25.04.2012
środa

Scenariusze “Patykiem” pisane

25 kwietnia 2012, środa,

Jeżeli bywają wiadomości porażające, to informacja, że zabójstwo Marka Papały było w gruncie rzeczy bandyckim napadem z zamiarem kradzieży samochodu taką właśnie jest.

Wydaje się, że prokuratura tym razem ma mocne karty, a to oznacza kompromitację wielu instytucji i osób, w tym bardzo licznego grona dziennikarzy, którzy robili niemałe wierszówki na kolejnych wersjach zabójstwa, najlepiej z najbardziej znanymi gangsterami i politykami, najchętniej lewicy, w tle. Ciekawe jak zachowają się teraz, kiedy te opowieści trzeba będzie między bajki włożyć? Czy na przykład “czarny charakter” tej sprawy, gen. policji Roman Kurnik zostanie przez kogoś przeproszony, bo przecież był poniewierany przy każdej okazji, prawie jako morderca. Czy opowieści o mackach dawnej SB ktoś odłoży na półkę w sytuacji, kiedy zabójstwa prawdopodobnie dokonali młodzi, brutalni złodzieje samochodów? Czy też, jak to można było usłyszeć w pierwszych komentarzach, za wszelką cenę podtrzymywana będzie opinia, że prokuratura znów w coś gra, bo przecież tak trudno rozstać się z wersjami, które wprawdzie ze zdrowym rozsądkiem nie miały wiele wspólnego, ale nieźle się sprzedawały, bo gdzie gangster i polityk w tle, tam zawsze coś nieźle sprzedać można.

Jeżeli obecne ustalenia prokuratorów są prawdziwe, oznacza to także kompromitację wielu polityków ze Zbigniewem Ziobrą na czele, który aż do Stanów Zjednoczonych jeździł, by przywieźć głowę polonijnego biznesmena Edwarda Mazura, a uzyskał tyle, że amerykański sędzia rozbił doszczętnie polski wniosek o ekstradycję. I Bogu dzięki, że rozbił, bo Mazur spędzający lata w polskim areszcie, co przecież jest normą w takich sprawach, mógłby wystąpić o jeszcze wyższe odszkodowanie niż może wystąpić teraz. Oczywiście, można zawsze powiedzieć, że jesteśmy mądrzy po szkodzie, że teraz wszystko wydaje się jasne i w gruncie rzeczy proste, chociaż trzeba nieco zaczekać na więcej informacji z obecnej fazy śledztwa. Należy jednak oddać sprawiedliwość tym, którzy mieli odwagę rozstać się ze śledczymi, którzy w sprawie utknęli i nic już nie potrafili w niej świeżego zobaczyć, jak choćby prokurator Mierzewski, który właśnie oskarża gangstera Boguckiego o zabójstwo gen. Papały w procesie nie budzącym zresztą żadnych emocji. Nagle staje się to bardzo ciekawy, dość jednak abstrakcyjny proces.

Trzeba więc wyraźnie powiedzieć, że to minister Krzysztof Kwiatkowski i zastępca prokuratora generalnego Edward Zalewski byli tymi, którzy po latach wlokącego się beznadziejnie śledztwa postanowili o jego przeniesieniu do Łodzi, za co zresztą spotkały ich zarzuty, iż chcą sprawę zamieść pod dywan, bo przecież wszystko jest już jasne i wystarczy przywieźć do Polski Mazura i posadzić go na ławie oskarżonych. Oni zaś widzieli wyraźnie, że prokuratorzy utknęli i z tak prowadzonej sprawy nic nie będzie. Dostrzegał to także wcześniej minister Ćwiąkalski, który zespół prowadzących sprawę poszerzył. W tych zarzutach o zamiataniu sprawy pod dywan celowała prawica, która ciągle marzyła o upolowaniu jakiegoś polityka SLD i przywiezieniu w kajdankach Edwarda Mazura, bo to byłby widowiskowy numer, a przecież o widowiska wówczas chodziło. I o układ oczywiście, a Mazur i gangsterzy do układu nieźle pasowali. Przez lata realizowano więc zasadę, że najlepiej gonić króliczka, a nie łapać go.

Na kogóż zresztą przy okazji śledztwa w sprawie zabójstwa gen. Papały nie polowano! Ta sprawa, rzeczywiście prestiżowa dla Policji, obrosła tyloma politycznymi i gangsterskimi legendami, że każdy kolejny minister, każdy kolejny prokurator generalny bał się kroków bardziej radykalnych, choćby właśnie zmiany prowadzących śledztwo, aby ktoś inny przejrzał te akta i zastanowił się, czy może być jakaś nowa wersja śledcza. Czy nie zabrnięto w ślepą uliczkę, a gołym okiem widać było, że zabrnięto. Wszyscy jednak byli do tej ślepej uliczki nadzwyczajnie przywiązani. Tymczasem kto znał gen. Papałę – wiedział, że nie miał on żadnej specjalnej wiedzy, której gangsterzy mogliby się bać, w czasie kiedy nie był już nawet komendantem głównym.

Nie był człowiekiem tkwiącym w gangsterskim kręgu, choć miał wiele znajomości w różnych sferach. Nie żył rozrzutnie z branych łapówek czy uczestnictwie w lewych interesach. Raczej był człowiekiem, którego nieco przedwcześnie zrobiono (sprawcą był tu Leszek Miller) komendantem głównym Policji i nie miał autorytetu potrzebnego w tym środowisku, a politycy się z nim niespecjalnie liczyli. Wiem to, bo akurat gen. Papałę znałam, bywałam w jego skromnie urządzonym mieszkaniu, a rozmawiałam z nim dzień przed śmiercią, kiedy to składał mi życzenie imieninowe. W takich sprawach był bardzo akuratny. Nie nadawał się jednak na takiego bohatera, na jakiego go kreowano, tak w pozytywnym, jak i negatywnym znaczeniu. I ta śmierć, jeśli potwierdzą się ustalenia łódzkich prokuratorów, też jest jakoś tam banalnie zwyczajna; bandycki, brutalny napad, aby ukraść samochód. Nie mam żadnej prokuratorskiej intuicji, ale ze wszystkich wersji, jakimi nas przez lata karmiono, ta bandycka zawsze wydawała mi się najbardziej prawdopodobna, z tym, że w gruncie rzeczy myślałam o zabójstwie bardziej przypadkowym.

Ta sprawa jednak zawiera sporo różnego rodzaju potencjału. To nie tylko kwestia tego, jak działały rozliczne instytucje śledcze przez lata, ale także, co zrobić dalej z instytucją świadka koronnego. Nie ulega wątpliwości, że po latach kompletnie się ona zdegenerowała. Nie jest możliwa pełna weryfikacja obecnych świadków koronnych, ale jednak jestem przekonana, że wielu tych, którym ten status nadano, powinno go stracić, bo nie przestrzegają reguł. Są jednak dla prokuratury, a często także dla mediów wygodnym narzędziem i jeśli coś mi obecnie “zgrzyta” w tym przełomie w sprawie zabójstwa gen. Papały, to właśnie świadomość, że znów jest tu świadek koronny. Może jednak prokuratura obecnie jest mądrzejsza i ostrożniejsza i nie powiększy długiej listy skompromitowanych, którzy realizowali przez lata scenariusze “Patykiem” pisane.

Komentarze: 313

Dodaj komentarz »
  1. Czyli… doświadczony złodziej luksusowych aut na następny cel wziął “luksusowe” deawoo espero. Przypadkiem należące do Papały, generała policji. Na akcję zabrał także pistolet z tłumikiem, co by w razie wpadki nie ryzykować roku więzienia i sprzątnąć ewentualnego świadka, bo w końcu takiego złodzieja deawoo to szukają wszystkie służby, a mordercy komendanta to najwyżej dzielnicowy. I tak się napalił na to deawoo, że zastrzelił od razu właściciela, bo przecież nie mógł poczekać aż np. wyjdzie z auta. A po wszystkim nie ukradł w końcu samochodu.
    Taaak… To ja mam nowy wątek dla naszych błyskotliwych prokuratorów, moim zdaniem bardziej obiecujący. Papałę zastrzelili chłopcy z osiedla, którym zabrał piłkę gdy kopnęli nią w jego Daewoo Espero.
    Dzieci już od dawna tak reagują, gdy ktoś im przeszkodzi w zabawie.

  2. Szanowna Pani Redaktor,

    Następna wielka sprawa do rozstrzygnięcia to porwanie młodego Olewnika. Sądząc po nadzwyczajnej aktywności rodziny, kolejne zażalenia na postępowanie prokuratury i sądu sprawa wydaje się zmierzać do końca.

    Pozdrawiam

  3. @ Janina Paradowska
    Pani raczy zartowac. Tego jeszcze nie nigdzie nie grali zeby dla kradziezy samochodu zabijac wlasciciela w stylu egzekucji. Prokuratura przechodzi siebie w krainie absurdu.
    Jeszcze rozumialbym gdyby chodzilo o samochod w ktorym przewozono worki z pieniedzmi, albo zloto. Polska juz nie jest smieszna, staje sie komiczna.
    Istny cyrk na kolkach.

  4. Nagonka na E Mazura i umoczenie polityków SLD (zwłaszcza L Millera) miała miejsce, ku uciesze mediów.
    Nie rozumiem co pani Redaktor chciała powiedzieć, pisząc o skromnym mieszkaniu gen. Papały. Że niby nie nadawał się na stanowisko komendanta policji, bo miał skromne mieszkanie?
    “Raczej był człowiekiem, którego nieco przedwcześnie zrobiono (sprawcą był tu Leszek Miller) komendantem głównym Policji i nie miał autorytetu potrzebnego w tym środowisku, a politycy się z nim niespecjalnie liczyli. Wiem to, bo akurat gen. Papałę znałam, bywałam w jego skromnie urządzonym mieszkaniu,…”
    I jeszcze jeden smaczek: “Nie żył rozrzutnie z branych łapówek czy uczestnictwie w lewych interesach.”
    Czy właściwie rozumiem, że gen. Papała brał łapówki, ale nie szastał nimi na lewo i prawo?
    A może to jest nieudolna próba wylania kubła pomyj na kilkunastoletnie szczątki zwłok byłego komendanta policji, przez jeden z elementów parasola ochronnego tej części polityków, którzy z Ziobro nie są związani, ale przez długi czas od zabójstwa również żądali skalpu Millera i ściągnięcia Mazura do Polski? Przecież politycy PO (wcześniej AWS)domagali się tego samego, czego domagali się politycy PiS z Ziobro na czele.

  5. ” Trzeba więc wyraźnie powiedzieć, że to minister Krzysztof Kwiatkowski i zastępca prokuratora generalnego Edward Zalewski byli tymi ”
    Tak. Teraz to wszyscy przenosili.. Może razem nieśli, albo była jakaś sztafeta. Do Pruszkowa Ćwiąkalski, do Skierniewic Zalewski, a do Łodzi Kwiatkowski ( przez Łowicz i Zgierz)

  6. ” . Tego jeszcze nie nigdzie nie grali zeby dla kradziezy samochodu zabijac wlasciciela w stylu egzekucji. Prokuratura przechodzi siebie w krainie absurdu. ”
    Rzeczywiście mało logiczne jest, by złodziej samochodu łaził ze spluwa. Bo po co?
    Ale zauważ – pilotów mamy jakich mamy. Prokuratorów też nie najlepszych. Jak sam zauwazyłeś ”kraina absurdów”. To dlaczego złodzieje mają postępować logicznie?

  7. Złodziej samochodów, który idzie z naładowaną bronią żeby ukraść z parkingu na gierkowskim blokowisku kupę taniego badziewia czyli samochóod Daewoo Espero. Nakryty, z zimną krwią strzela do właściciela tego rzęcha. I bum! Właściciel to przypadkowo komendant Policji.

    Co ja zrobię, że nie wierzę w tę historyjkę? Jestem oszołom?

  8. Pani Paradowska, przecież każdy czytelnik Potyliki powinien rozumieć, że Papała zastrzelił się sam, a następnie dokładnie ukrył pistolet i łuski. W Katyniu zaś mordowały krasnoludki, te same co w ubeckich piwnicach lat 50-tych, ale nazywanie ich po imieniu to oczywisty antysemityzm i “dzielenie narodu” :-D . Buhahahaha. Wasze państwo zdaje egzamin.

  9. Tytuł brzmi nieźle, ale zacząłem czytać i oczom nie wierzę, nie dokończyłem. Pani sobie jaja robi z pogrzebu, prawda? Taki kawał? Nabija się Pani z Blogowiczów? Proszę napisać, że to tylko żart i wszyscy przez sympatię dla Pani szybko zapomną, albo proszę uszczypnąć się przed lustrem, żeby stwierdzić, czy Pani tam na prawdę jest i czy Pani to rzeczywiście Pani, a nie jakaś ułudna, holograficzna, więc ze swej natury bezrozumna projekcja. Może ktoś Panią podmienił? Technologia teraz taka… A może to ONI! Wiem, zmusili Panią! Zrobili Pani jabolboarding winem patykiem pisanym i nawaliła się Pani z tego wszystkiego jak messerschmitt, i stąd ta nieprzytomna produkcja pod przymusem? Jak już Pani będzie znowu Panią, to proszę dać czytelnikom znać, bo wszyscy się pewnie bardzo o Panią martwią.

    Abstrahując kompletnie od wszystkiego, nawet od Mazura, gangsterów, służb specjalnych polskich, radzieckich, amerykańskich (czyli w sumie izraelskich) złodzieje nie kradli wtedy Daewoo, te auta uchodziły za kompletnie niesprzedawalny złom. Złodzieje samochodów nie nosili także broni, bo nie byli płatnymi zabójcami, tylko złodziejami, a tacy, co chcieliby ukraść Daewoo byliby złodziejami kretynami,ktrym nikt do ręki broni by nie dał, bo nie odróżniliby lufy od kolby i sami by się pozabijali. Proszę nie trzymać czytelników w niepewności.

  10. “Mazur i gangsterzy do układu nieźle pasowali.”

    http://www.bibula.com/?p=17271

  11. I będziemy świadkiem narodzin kolejnej teori spiskowej. Trywialność tej zbrodni będzie nie do przyjęcia przez ludzi, którzy widzą spisek na każdym kroku i nie dopuszczają innych możliwych scenariuszy: generała Policji ginącego w czasie próby kradzieży samochodu czy też pilotów którzy popełniają błędy.
    Tak to już niestety nasza natura…

  12. Jesli ten ostatni zwrot jest wlasciwy, to najbardziej porazajacy jest fakt, ze przez kilkanascie lat polski wymiar sprawiedliwosci nie byl w stanie zlapajac szajki drobnych bandziorow. Mozna zrozumiec niemoc organow scigania wobec “ukladu” czy mafii, ale nie wobec przypadkowych oprychow zajmujacych sie kradzieza samochodow. Na dodatek jeszcze takich, ktorych policja miala juz w swoim kregu zainteresowan. To samo mozna powiedziec o tej bandzie lotrow. Zeby to jeszcze chcieli ukrasc Porsche, ale Daewoo? I czy brakowalo innych wlascicieli takich aut? Musieli akurat trafic na szefa policji? Slowem kompletna ignorancja: wyglada na to ze nie ma w Polsce dobrych policjantow, ale nie ma nawet dobrych zlodziei. Partactwo i zenada od gory do dolu.

  13. ”. Trywialność tej zbrodni będzie nie do przyjęcia przez ludzi, którzy widzą spisek na każdym kroku”
    Cytuję za Wirtualną Polską ”Sprawcy chcieli ukraść samochód generała, doszło do szarpaniny, w końcu jeden ze sprawców oddał strzał (Jarosław Szubert, rzecznik prokuratury)”
    Wybacz, ale wersja, która prokuratura przedstawiła nie dość, że jest nielogiczna to jest wręcz niemożliwa. Gdyby powiedział, że kradli auto sąsiada i generał nadjechał, zastrzelili, bo go poznali i się bali – to może bym uwierzył.
    Ale że chcieli ukraść samochód generała? Przecież generał wracał z dworca samochodem – gangsterzy czekali na niego bronią pod domem, by zabrać mu ten Daweo? Na co liczyli ci przebiegli gangsterzy według prokuratury, gdy tam czekali pod domem? Że samochód przyjedzie pusty? A jak już zastrzelili generała to czemu nie zabrali samochód? Przecież na ten samochód ponoć czekali?

  14. Instytucja świadka koronnego nigdy mi się nie podobała, a teraz okaże się w tym konkretnym przypadku, że przyniosła więcej strat niż korzyści. Ileż życiorysów złamali tacy złamasi jak “Patyk”, ale organy ścigania wraz z politykami ( tu głównie prawicowej jaczejki) czerpali z usług zdemoralizowanych do szpiku kości bandziorów pełnymi garściami. Chciałbym, żeby ktoś zebrał te “usługi” bandytów w kupę i przedstawił bilans zysków, bo w końcu to my obywatele płacimy za niemoralne umowy państwowego urzędu z oprychami.
    Nie przesądzam o wersji wydarzeń, trzeba poczekać do prawomocnego wyroku, ale jeśli skazanym będzie “Patyk”, to należy dobrać się do skóry tym, którzy za wszelką cenę chcieli zrobić z tego morderstwa na tle rabunkowym spisek polityczny.
    Czytam tu wpisy, jakoby złodziej samochodów był dżentelmenem nieuzbrojonym w spluwę i w konfrontacji z obywatelem, broniącym swojej własności, dawał w długą. Ludzie, wy doprawdy żyjecie w świecie bajek o Bolku i Lolku, jesteście odklejenie od świata realnego, który rządzi się prawami dla was niepojętymi. Ale nie ma się co dziwić, skoro podstawowe prawa fizyki Newtona są wam równie obce jak to, że bandzior nosi w kieszeni klamkę.

  15. Z nieznanych mi przyczyn poprzedni komentarz nie doczekał się publikacji.

    Wychodzi na to, że dziś zostałem prawicowym oszołomem, mimo, że nie znoszę PiSu, Smoleńskie teorie dostarczają mi rozrywki lepszej, niż rodzime kabarety, a Rydzyka uważam za cynicznego biznesmena.
    Teoria o tym, że złodzieje samochodów sprzątnęli generała Papałę jest tak niewiarygodna jak, nie przymierzając, bomby termobaryczne. Złodzieje luksusowych samochodów czający się na daewoo espero? W biały dzień, uzbrojeni podobno w broń z tłumikiem, ryzykujący kradzież auta wartego w najlepszym wypadku 20 tysięcy złotych na czarnym rynku? Strzał w głowę kierowcy, podobno z przyłożenia, czyli lufa pistoletu musiała przylegać do ciała? Tak mordują zawodowcy, nie spanikowani złodzieje, którym nie wychodzi napad. Auto, które mieli ukraść oczywiście zostaje na miejscu… Jaki sens tego? Usuwanie świadka kradzieży samochodu, około roku, najwyżej kilka lat więzienia jeśli to recydywa – za zabójstwo 25 lub dożywocie?

    I oczywiście, przypadkiem auto należy do generała policji, przypadkiem obok jest Ryszard Bogucki, zabójca Pershinga, który dla fantazji przyznał się do zarzucanego mu czynu i którego równie ni stąd ni zowąd rozpoznała żona Papały?

    To wygląda na nieudolną próbę zrzucenia sprawy na kozła ofiarnego i w ten sposób zamknięcia kłopotliwego wątku. Jak widać, nasi prokuratorzy nie potrafią nawet wiarygodnie ukręcić sprawy śledztwu, nie mówiąc o ściganiu rzeczywistych sprawców.

  16. @Marcin (22.02 dnia 25.04) – piszesz, że tego “nie nigdzie” nie grali. żeby dla kradzieży samochodu zabijać właściciela w stylu egzekucji. Stosujesz @Marcinie jakieś dziwne podwójne przeczenia, co wedle pewnej teorii matematycznej prowadzi do prawdy objawionej. Tak nawiasem, widzę, ze stęskniłeś się za mną, sądząc po wpisie z poprzedniego rozdania (10.37 dnia 25.04) – więc jestem.
    Pomijając te podwójne przeczenia:
    - tam są opisane nieprawdopodobne wprost niewiarygodności (to z poprzedniego wpisu). oraz
    - nie nigdzie nie grali (co to znaczy “nie nigdzie”, bo co to “nie grali” to wiem, po prostu nie grali i już).
    Tak nawiasem, w stylu egzekucji to zginęli: minister sportu Dębski oraz taki pół-gangster Sekuła (właściwie to samobójco-wał się dźgając sobie w wątrobę 8 razy, jakimś szpikulcem).
    Generał Papała został po prosu zastrzelony, żeby nie wydał złodzieja (tylko nie rozumiem po co po jednego rzęcha szło tylu złodziei – chyba pięciu czy czterech!). No ale może to modne w świecie złodziei samochodów, nie znam się na tym. Czesław R.

  17. Juz predzej uwierze, ze jakas “gora” dala w garsc mlokosom od fur, zeby sprzatneli goscia niz ze chcieli ten samochod. Moze byli mlodzi ale chyba nie az tak glupi, zeby krasc takiego zloma? prokuratura ostatnio wspina sie na szczyty kompetencji! Podzielam tu wersje Historiana- raczej niz Pani Gospodyni.

  18. Pani redaktor zna sie na pilotazu zna sie tez na kryminalistyce…
    Na czym sie Pani redaktor nie zna?

    Tragiczne raczej jest to, ze po kilkunastu latach po zabiciu komendanta policji! – mamy “nowy” trop rowniez na podstawie zeznan innego pospolitego przestepcy “swiadka koronnego”, ktory tym razem jakos bardziej pasuje naszym postkomunistycznym elitkom gdzie komendanci skladaja zyczenia redaktorom…

    Jest cacy…
    To “normalne” zabojstwo z powodu “luksusowego” Daewoo… przypadkowo nalezacego do glownego komendanta policji.

    Prosze wybaczyc ale to smierdzi z daleka jak cala transformacja – Kaczmarki, Sekuly, afery zelazo, konta “lewicy” w Szwajcarii itd.

  19. @ Czeslaw
    “pół-gangster Sekuła (właściwie to samobójco-wał się dźgając sobie w wątrobę 8 razy, jakimś szpikulcem”
    Czeslawie chyba cie pamiec zawodzi. Sekula popelnil samobojstwo strzelajac sobie 3 razy w plecy. Jak dotad ta wersja jest oficjalna. Jak natomiast chodzi o Papale to tylko idiota moze kupic taka wersje, ze samochody popularne dla zysku kradna pawdziwi gangsterzy poslugujacy sie na codzien bronia. Co jeszcze bardziej dziwi to fakt iz samochod nie zostal wcale ukradziony. Moze w Warszawie nie bylo innych samochodow do ukradzenia dlatego “gangsterzy” postanowili ukrasc samochod Papale? Pamietam historie kradziezy w Polsce samochodu Stingowi, ale to na pewno nie byl jakis zlom tylko cos warte ryzyka. Dlaczego w takim razie zabili Papale? Na podstawie mojej “objawionej”
    wiedzy moge powiedziec ze prawdopodobienstwo przypadkowego trafienia zlodziej akurat na samochod szefa policji bylo o wiele mniejsze niz wygrana w totolotka i to najwiekszej wygranej w historii tej loterii. Matematyki nie da sie oszukac.
    Zawsze uwazalem ze prawnicy nie potrafia logicznie myslec, bo w tym zawodzie nie trzeba sie znac na matematyce. Gdyby ktos im powiedzial jakie jest prawdopodobienstwo trafienia przez zlodziei na samochod Papaly to by nie dali sie wpuszczac w maliny jakiemus przyglupowi grajacemu swiadka koronnego. Mysle ze Antonius moglby sie wypowiedziec w tej sprawie, bo on przeciez wszystko tlumaczy
    w sposob matematyczny.

  20. @marcin, @A.FAlicz-światowid & wszyscy znawcy kryminalistyki Ltd!
    zamiast po próżnicy bić piane prawie na temat pt. co mi sie widzi – uchylcie na moment swoje filcowe okulary.
    Podsunę jedno mało zasadnicze pytanie w kierunku poszerzenia wyobraźni: a co, jeżeli skubniecie TEGO samochodu TEMU człowiekowi było np. takim “żartobliwym” elementem – jakże przeciez eleganckiej i szarmanckiej (klamka w kieszeni? – w życiu!) – ROZGRYWKI pomiędzy tzw. rynkową konkurencją? Może sie więc okazać, że jedni drugich zwyczajnie i celowo – jak to w znanej nam współczesnej historii wzlotów i upadków Nikosiów, Pershingów i innych Kiełbas bywało – wpuścili w maliny, niebezpodstawnie oczekując pewnych “komplikacji”.
    Więcej cierpliwości i daru do umiaru.

  21. “Smoleńszczykom” do sztambucha:
    - “Patyk” z grupą kradł m.in. “Polonezy” przy czym jak pamiętam 3-4 lata wczesniej takim służbowym autem jeździł premier Pawlak.
    - “Patyk” nie tylko kradł, ale napadał na kierujących wyciągając ich z auta i bijąc i to nazywa się rozbojem,
    - W owym czsie dla takiego “bandycika” DU espero było łakomym kąskiem – wszak takim “badziewem” jeździł Komendant Główny Policji.
    - Komendant był po cywilnemu i żaden z napastników go po prostu nie rozpoznał,
    - jasnym jest, że zabójcy nie byli zawodowymi mordercami i po oddaniu śmiertelnego strzału po prostu się wystraszyli i uciekli rezygnując z kradzieży,
    - ktoś ty bredzi o honorowych złodziejo-bandytach, którzy nie używają siły czy też broni do sterroryzowania ofiar. Nie wiem z kim się ci mądrale na głowy zamienili. Typowa niewiedza i indolencja spowodowana czytaniem kryminałów sprzed wielu dziesiątków lat,
    - może wystarczy Wam panowie – bo tylko Wy niesiecie tu kaganek oświaty – przeczytać artykuły we “Wproście” Sławomira Latkowskiego by uniknąć infantylnego dyskyrsu?

  22. 14 lat temu Daewoo Espero nie było takim rzęchem i badziewiem jak dzisiaj

  23. O PRAWICOWYM UPOŚLEDZENIU INTELEKTUALNYM

    Sprawa Papały to tylko kolejny przykład rzeczywistości, która jest za nudna i zbyt prozaiczna, aby mógł ją znieść statystyczny prawicowy poryty rozumek.

    Przykładem klinicznym jest tu np.:

    @Marcin
    25 kwietnia o godz. 22:02
    @ Janina Paradowska
    “Pani raczy zartowac. Tego jeszcze nie nigdzie nie grali zeby dla kradziezy samochodu zabijac wlasciciela…”

    czy
    @Historian
    25 kwietnia o godz. 22:19
    “Co ja zrobię, że nie wierzę w tę historyjkę? Jestem oszołom?”

    Ich porycie intelektualne jest tak drastyczne, ze:
    1. myli życie z filmami (“grali”),
    2. rżnie głupa, zamykając oczy na fakt, ze morderstwa podczas kradzieży auta to nic niezwykłego:

    -zdarzenia z ostatnich miesięcy, gdy złodzieje niemal zabili maczetami Kuzaja właśnie podczas kradzieży aut czy to:

    - “Do zabójstwa doszło w lutym tego roku w Kraśniku. 57-letni Bronisław M. został zabity w swoim garażu, na uboczu miasta. Rafał I. zadał mu wiele ciosów nożem oraz drewnianą pałką i ukradł jego samochód. Ciało ofiary umieścił w bagażniku i pojechał po Żanetę S. Zwłoki Bronisława M. wyrzucił kilkadziesiąt kilometrów dalej na polu w Karczmiskach.
    Przed sądem Rafał I. zeznał, że nie miał zamiaru zabić 57-latka, chciał tylko ukraść jego samochód i wyjechać do Niemiec razem ze swoją dziewczyną.”

    - nawet sama kradzież samochodu nie jest potrzebna! na przystanku tramwajowym zamordowano policjanta zwrócenie uwagi!

    PS
    Sytuacja analogiczna do katastrofy smoleńskiej, nawet świry te same :)

  24. Tak się składa, że w Polsce ściganiem przestępstw zajmują się wyspecjalizowane organy, a nie ludzie z ulicy, lub dziennikarze pokroju redaktora Jachowicza, zaś o winie orzekają sądy, nie zaś uczestnicy marszu w obronie TV Trwam. Na szczęście. W dniu wczorajszym, wymieniony wyżej dziennikarz występując w jednym z programów publicystycznych robił wszystko co w jego mocy, aby zdyskredytować ostatnią wersję wydarzeń, które zakończyły się śmiercią Generała. Postępował tak, mimo że jego aktualna wiedza na temat okoliczności tej sprawy jest żadna, a aktualne ustalenia postępowania przygotowawczego są diametralnie różne od tych, które znane były opinii publicznej dotychczas. Podobnie postępują ci, którzy wyżej wyrażają wątpliwości odnoszące się do motywów zabójstwa ( kradzież Tico ? ) oraz sposobu działania złodziei samochodów ( ponoć nie używają broni palnej ). Skąd taka pewność ? Nie trzeba mieć dużej wyobraźni, a jedynie zdrowy rozsądek, aby zdawać sobie sprawę, że każde przestępstwo, nawet jeżeli kwalifikowane jest z tego samego przepisu kodeksu karnego różni się w jakiś tam aspektach. Wie o tym policjant, prokurator, sędzia, ale nie redaktor Jachowicz oraz ci, którzy wykluczają zabójstwo Papały z motywów rabunkowych.

  25. W powyższym zestawieniu PRAWACKICH ŚWIRÓW zapomniałem umieścić tego dziwadła:

    @Andrzej Falicz
    26 kwietnia o godz. 5:02
    “To ?normalne? zabojstwo z powodu ?luksusowego? Daewoo? przypadkowo nalezacego do glownego komendanta policji.
    Prosze wybaczyc ale to smierdzi z daleka jak cala transformacja”

  26. Nadejdzie czas , jak mam nadzieję, że wyjaśnią się po kolei kryminalne sprawy spisku Wałęsy przeciwko Oleksemu /tzw Olin/, prowokacji Michnika przeciwko lewicy /kryptonim Rywin/, prowokacji Tuska przeciwko Cimoszewiczowi /Jarucka, Miodowicz/, afery hazardowej i wielu innych.

  27. red.Fafara w poranku TOKFM watpi czy zarzuty o ktorych pisze red.Paradowska utrzymają się w sądzie .
    Gdyby jeszcze moj “ulubiony” red. Fąfara opowiedział słuchaczom jak on sam pisał o sprawie Gen. Papały za czasów ministra Ziobry , może powie ?? nie ,nie powie . Na razie za dużo mówi .mówi i mówi ,czekam aż skonczy i posłucham panów Wrońskiego i Markowskiego oraz oczywiscie red.. Paradowską.
    Czekam jako obywatel RP na zakończenie sprawy rodziny OLewnika ,która w podobny polityczny sposób udanie zdominowała procedury organów państwa a szczególnie media .

  28. Przywiązanie do kogoś lub czegoś odgrywa ważną rolę w życiu.
    Pary małżeńskie pozostają ze sobą choć miłość i namiętnosci dawno wygasły, dzieci dorosły i poszły “na swoje” – pozostało….. przywiązanie do męża – żony;
    przechowujemy w swoich domach/mieszkaniach masę rzeczy, z których nie korzystamy i które tak naprawdę nie są nam do niczego potrzebne, – …. “z przywiązania” do nich,
    przywiązujemy się do zwierząt, psów np. itd,itp.
    Cóż się zatem dziwić “przywiązaniu” do “mazurowego” wątku w sprawie zabójstwa gen. Papały tak “pożytecznie” ukierunkowanego na polityków lewicy. Rozstać się z takim “samograjem” trudno.
    Złodzieje zaś mają to do siebie, że kradną…. wszystko.

  29. Skoro mieliśmy prezydentów Wałęsę i Kaczyńskiego, i zamach smoleński to dlaczego nie możemy mieć zabójstwa podczas próby kradzieży luksusowego samochodu (zapewne śledztwo wykaże, że w obronie własnej). Karuzela absurdów i groteski.

  30. Tak jest.
    Kompromituje wielu “tuzów” dziennikarstwa, choć obiektywnie na to patrząc, jeżeli ktoś już dawno skompromitował się całkowicie, to dodatkowa kompromitacja nie robi różnicy!!!

  31. @ invinoveritas

    Te, in-patykiempisane-veritas, a weśże ty i wytrzeźwiej. SO2 z kwacha ci zaszkodził (oops, sorry panie prezydencie!)

  32. Tam gdzie mieszkał gen Papała to nie jest zwykłe blokowisko, a przynajmniej kilkanaście lat temu nie było. Budynek raczej nazwałabym apartamentowcem, gdzie mieszkali ludzie z kasą, to informacja dla “Historiana”.
    Niespecjalnie się interesowałam tzw. “sprawą gen Papały” ale pamiętam, że niewyczerpanym źródłem wiedzy były głównie gazety i też telewizja. A wszyscy znamy talenty naszych dziennikarzy. Dlatego nie wiemy ile prawdy było w przekazach dziennikarskich a ile fantazji i dorabianych teorii.
    Dlatego bez cienia jakiejkolwiek emocji czekam co z tego wyniknie. Może coś dobrego, może coś co zmobilizuje śledczych i prokuratorów do bardziej efektywnej pracy w ważnych i mniej ważnych sprawach.

  33. @ nvinoveritas
    Popatrz madralo jakie to proste. Papala przez przypadek znalazl sie w samochodzie ktory chcieli ukrasc, a Kaczynski przez przypadek znalazl sie w samolocie ktory chcieli zestrzelic. Juz widze ze mamy swiadka koronnego w sprawie Smolenska.
    Gratulacje, sledztwo w obydwu sprawach niepotrzebne, sprawcy sie sami przyznali.
    Nie ma tematu, trzeba pisac o Madzi. Ach tez nie, Madzia sama sie przyznala.

  34. @Historian
    “Złodziej samochodów, który idzie z naładowaną bronią żeby ukraść z parkingu na gierkowskim blokowisku kupę taniego badziewia czyli samochóod Daewoo Espero. Nakryty, z zimną krwią strzela do właściciela tego rzęcha. I bum! Właściciel to przypadkowo komendant Policji.”

    Trzeba sprawdzić fakty. Patyk nie włamywał się do samochodu, ale napadał na kierowców, na parkingu, bezczelnie zatrzymywał na ulicy, groził bronią i odjeżdżał nie zgaszonym wozem, a w każdym razie z kluczykami właściciela.

    Nie przypadkowo komendant, bo mieszkał na “terenie” działania bandyty. Nie było na domu ani samochodzie napisu – komendant policji.

    Dać się okraść dla generała policji to byłby straszny wstyd, szczególnie, że nie miał specjalnie autorytetu. Nic dziwnego, że mogło dojść do wymiany słów, pewnie szarpaniny, może Papała próbował wyciągnąć broń? Kto powiedział, że złodziej strzelał z zimną krwią? Może spanikował?

    A może Patyk był naćpany i chciał przykozaczyć, okraść zwykłego policjanta? Samochód w końcu nie wyglądał na luksusowy wóz komendanta policji.

    Dobrze, że sprawa się wyjaśnia, choć to śledztwo i tak kładzie się strasznym cieniem na organy ścigania i wymiar sprawiedliwości.

  35. @Marcin
    26 kwietnia o godz. 10:07

    “Popatrz madralo jakie to proste.”

    To nie mądrość,to najzyklejszy rozsądek.

    “Papala przez przypadek znalazl sie w samochodzie ktory chcieli ukrasc”

    W całej III RP takich przypadków, gdy koś znalazła się w jakichś okolicznościach, było co najmniej miliony. Jednym z tach przypadków był Papała. Ale zobacz ile razy NIE ZNALAZŁ SIĘ W TAKICH OKLICZNOŚCIACH!

    “a Kaczynski przez przypadek znalazl sie w samolocie ktory chcieli zestrzelic”

    Nie ma takiego przypadku, jest “przypadek” twojej głupoty. Choć w twoim przypadku, to nie przypadek/wyjątek, tylko zasada :)

  36. z całym szcunkiem ale sie nie zgadzam ,… może jestem przewrażliwony ,ale sprawa gen, Papały wypływa okresowo … jest takim przewijajacym sie motywem w zyciu politycznym , czas w jakim sie okazuje ze to “zwykły bandycki napad”jest czasem zmiany warty na lewicy …dlatego raczej widze w tym macki byłej SB ,niz złodzieja … co do generała ..może nie miał charyzmy w środowisku..ale myśle ze miał nosa….
    pozatym czas jego śmierci to jak zamknięcie rozdziału o finasowaniu parti politycznych w poczatkach transformacji lat 90 -tych..
    jeśli naprawde mu chieli ukaść espero to byłby to doprawdy nadzwyczjany jak dlamnie zbieg okoliczności…..

  37. Zwolennikom poprzedniej, ciekawszej wersji zdarzeń, którzy wskazują na niedorzeczność kradzieży “luksusowego” espero, uprzejmie wskazuję, że z opublikowanych ustaleń wcale nie wynika, że złodziej próbował ukraść właśnie ten samochód. Wiadomo, że komendant Papała był prawdopodobnie świadkiem próby kradzieży (jakiegoś) samochodu, być może próbującym przeciwdziałać.
    Niemniej przyznaję, że poprzednia wersja z gangsterami i politykami lewicy w tle, była o wiele atrakcyjniejsza. Szkoda, nieprawdaż?

  38. @ invinoveritas
    “W całej III RP takich przypadków, gdy koś znalazła się w jakichś okolicznościach, było co najmniej miliony. Jednym z tach przypadków był Papała. Ale zobacz ile razy NIE ZNALAZŁ SIĘ W TAKICH OKLICZNOŚCIACH!”
    No to musze zaczac uwazac, bo w Polsce miliony chodza z bronia kradnac samochody.
    Zastanawiam sie dlaczego sie dotad ten narod nawzajem nie wystrzelal? Najlepszym sposobem abym nie “znalazl sie w takich okolicznosciach” rozumiem nalezy omijac duzym lukiem samochody, a juz bron Boze do nich wsiadac.

  39. W 2000 roku, kupiłem opla vectre B 2.0 z klimatyzacją, ABS, kontrolą trakcji i nie częstym wtedy bajerem jakim dziś są aluminiowe felgi za 36 tys.zł. Miało to to nawet coś na kształt pokładowego komputera i całe 136 kM. Auto było czteroletnie, na sporym wypasie jak na rok 2000. Dziś, taka furmanka to rzęch wart jakieś 4 tys.
    ,,Chwalę” się tym po to aby uzmysłowić wszystkim, że w 1998 roku produkt deawoo espero nie był wtedy autem bezwartościowym a w ofercie koncernu stanowił model klasy średniej wyższej. Dziś takie caculko można nabyć za cenę 1,5 tys.( rocznik 1997) ale wtedy kosztował sporo ponad 20 tys. trzy-cztero letnie
    Zważywszy na fakt, że w 1998 roku ginęło rocznie ponad 80 tys. aut (obecnie 16 tys) a sporą część tych samochodów stanowiły maluchy, polonezy i właśnie koreańce to espero wcale nie było do pogardzenia.
    W dużej mierze podzielam pogląd Ślepera. Instytucja świadka koronnego, która w pierwszych latach funkcjonowania sprawdzała się znakomicie ,przynosząc rewelacyjne rezultaty, ulega widocznej erozji.
    Początkowe sukcesy spowodowały, że aparat sprawiedliwości i ścigania przyjął za pewnik każdy dowód w sprawie pozyskany z ust koronnego nie poddając go dostatecznej weryfikacji z innych źródeł. Dość szybko, sami,, kandydaci na koronnych” zorientowali się jak użyteczna dla nich może być ta instytucja, niejednokrotnie cynicznie ją wykorzystując.
    Zwrot śledztwa w taką akurat stronę nie jest dla mnie specjalnym zaskoczeniem, dziwią natomiast próby dezauwowania najnowszych ustaleń w oparciu o ,, rzęcha espero” czy złodzieja zbrojnego jedynie w wytrych. Przypomina mi to kampanię kłamców smoleńskich opowiadających kosmiczne dyrdymały o jakimś zamachu.

  40. @invinoveritas

    Wersja obecnej prokuratury, ktora to wersje popiera pani Paradowska i Ty, jest smiertelnie nudna. nie pobudza wyobrazni, zamyka wszelkie *sledztwo*. Gdyby chociaz Papale towarzyszyla jakas Chinka, albo Japonka, jak w przypadku Debskiego. A tu skromny general, ktory nie chadzal do burdelu, pewnie wracal z prozaicznyc zakupow..co za proza dla niewyzytych poetow.
    Nie, nie nie…nie ma przypadkowych wypadkow, za kazdym musi sie kryc swiadomy sprawca, nie taki, ktory przez niechlusjtwo i arogancje doprowadzil do katastrofy(np.bracia Kaczynski), ale ktory zamachnal sie(Tusk).
    Wiec zabojstwo Papaly nie jest wypadkiem przy pracy samochodowych zlodzieji(przeciez nie bylo intencji zabicie , tylko ukradzenie samochodu), ale celowym dzialaniem jakichs lewicowych politykow. Autor, autor..wolaja zadni prawdy poszukiwacze tej prawdy.
    A czy wiecie, ze Don Brown ujawnil w *Cod Da Vinci*, ze Chrystus ozenil sie z Maria Magdalena i ich potomstwo dalo poczatek krolewskiemu rodowi Merowingow, ktorzy to Merowingowie zostali wymordowani z polecenia kosciola, a tajemnice *prawdy* przekazuja sobie czlonkowie tajnego stowarzyszenia, ktorzy przez to, ze te tajemnice przechowuja sa przesladowani i zabijani przez zbirow kosciola. I cos w tym musi byc, skoro o tym pisze Don Brown(ktoremu dotychczas kosciol nie dobral sie do skory za rozpowszechnianie najbardziej skrywanej tajemnicy).
    Jak sie czyta takie rzeczy to az uszy plona z podniecenia.
    Nie ma przypadkowych przypadkow !!!

  41. @Marcin
    26 kwietnia o godz. 11:09
    “No to musze zaczac uwazac, bo w Polsce miliony chodza z bronia kradnac samochody.
    Zastanawiam sie dlaczego sie dotad ten narod nawzajem nie wystrzelal?”

    Niestety, znowu nie udało ci się zrozumieć, skup się.

    W Polsce od lat 90-tych dokonywano średniorocznie ok 600 przestępstw rozbójniczych z użyciem broni palnej (początek lat dziewięćdziesiątych znacznie więcej, obecnie znacznie mniej). Razy 22 daje 13200 STWIERDZONYCH(!) takich przestępstw. Do tego trzeba dodać “niestwierdzone” (np. szara strefa). To wszystko trzeba pomnożyć przez wielokrotność – POTENCJALNĄ MOŻLIWOŚĆ, gdy ktoś znalazł się w takich okolicznościach (potencjalnie mógł zostać ofiarą – znalazł się obok przestępcy, który jednak odstąpił od rozboju, bo pojawili się przechodnie, bo przejeżdżał patrol, itp). Należy też dodać rozboje z innymi narzędziami niebezpiecznymi (bo nie jest istotne, czy Papałę zastrzelili czy zasztyletowali, czy kradnąc mu samochód czy portfel) i analogicznie mnożyć. To wszystko daje te miliony, gdy faktycznie/potencjalnie KAŻDY mógł się znaleźć w takiej sytuacji jak Papała…

    I dlatego też nie chodzi o to, że “w Polsce miliony chodza z bronia kradnac samochody” – jak podpowiedział ci twój poryty móźdżek, półgłówku.

  42. Akurat w tamtym czasie/mimo ze nie bylem w tym ”zawodzie”/bylem zaprzyjazniony z kilkoma z czolowki Puszkowa.a glownie tych co ”zawijali bryki”To bajer dla kretynow,iz mlody tym b.znany ”jumak”zabija wlaqsciciela dla auta-JAIGOKOLWIEK!!
    W tamtych czasach cale srodmiescie ”psow”bralo od chlopakow lapowki i woz mozna bylo prawie bezkarnie zawinac.Jeslio zas ktos byl nakryty przez uczciwych psow,nawet za posiadanie”lamaka”wychodzila zaraz za nawet duza kaucja,jaka dla niego byla ”psikus”akurat ‘Patyk”to nie idiota.Jesli nawet rozwalil Papale,to na pewno nie z przyczyny zlapania na goracym ale z innych-wiadomych.Nadal traktuja ludzi jak idiotow.hahaha.

  43. scrambler
    26 kwietnia o godz. 6:22 i invinoveritas-ie…

    Tu nie chodzi bynajmniej oto czy zabito glownego komendanta policja (GLOWNEGO KOMENDANTA!) z powodu koreanskiego samochodu czy …pomylki.
    Tu chodzi oto, ze przez kilkanascie lat sluzby nie potrafia znalezc sprawcow i co raz pojawiaja sie jakies “nowe” poszlaki w tej i w innych sprawach smierci ludzi z swiecznika.
    TO JEST TU wazne – amatorszczyzna i nieprawdopodobna nieporadnosc.
    Wlasnie NIEPRAWDOPODOBNA.
    Od Olewnika przez Papale do Sekuly i innych dziwnie nie wyjasnionych spraw oraz afer.

    Nareszcie pojawilo sie…wyjasnienie, z ktorym Pani Paradowska moze czuc sie w III RP komfortowo.
    Dlatego to ma byc obowiazujaca wersja!
    To kuriozalne uzasadnienie w powaznej sprawie kryminalnej.
    “Bo Pani Janka znala Papale jako tego co nie bral lapowek…”

    To mozna by bylo traktowac jak szkolny zart gdyby nie okladka najpopularniejszego tygodnika opinii w Polsce.

    O czym oswiadcza zanim cokolwiek zostalo potwierdzone lub razna zawsze oficjalnie sprawdzone.
    Ta gorliwosc w obwieszczaniu prawdy (?) jest wazna w tym felietonie – gdyz jak znamy zycie nowa poszlaka pojawic sie moze za rok lub dwa wraz z nowym swiadkiem koronnym lub “nieznanymi jak do tej pory dowodami” – to bedzie po jakis kolejnym samobojstwach w celach…

  44. Zdumiewający jest wpływ ideologii na inteligencję……
    Ideologia rzutowała na pracę prokuratury, policji.
    U dziennikarzy to wybaczalne, ale w tamtych dziedzinach powinna liczyć się FACHOWOŚĆ!!!!
    Szukanie sprawców pod tezę, koreluje ze starym
    “nie matura lecz chęć szczera”…….

    Tak jak w smoleńskich przypadkach, powinny się teraz posypać dymisje, samobójstwa, przesunięcia w dół drabiny służbowej.
    Tylko, do tego trzeba by mieć honor….
    A tego wśród oficerów dochodzeniowych i prokuratorów próżno szukać.
    Bezkarność urzędnicza i bezduszność….

  45. Sprawa gen. Marka Papały jest jeszcze jednym z licznych przykładów, na słuszność Brzytwy Ockhama, czyli zasady ekonomiki myślenia, która mówi, że wyjaśniając cokolwiek należy kierować sie prostotą i wybierać takie rozwiązania, które nie tworzą bytów ponad potrzebę. Wydaje mi się jednak, że w wrunkach polskiej rzeczywistości, bardziej przemawiałaby zasada stosowana przez polskich programistów, tzw. zasadę BUZI, czyli inaczej; wyjaśniając cokolwiek stosuj, ‘Bez Udziwnień Zapisu, Idioto’.

    Szanowna Pani Redaktor, ostatnio postanowiła Pani, trochę nas ‘potorturować’ tematem ‘idiotyzmów smoleńskich’, czemu nie byłem w stanie sprostać, ze względu na zniechęcenie i zmęczenie, beznadziejnością stanu umysłów, nielicznej ale głośnej, plemiennej części społeczeństwa polskiego i ich politycznej emanacji. Stąd mój brak wpisów w tej sprawie.
    Tym razem, poruszyła Pani temat ważny, dlatego że jest wzorcowym przykładem funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Nie pierwszy raz i jestem przekonany, że nie ostatni. To jest funkcja IV Rzeczpospolitej, która trwa i ma się dobrze. Miejmy też nadzieję, że inne sprawy doczekają się normalnych i sensownych rozwiązań.
    Za Pani komentarz ‘chapeau bas’ i jak zwykle, kwiaty i zachody słońca.

  46. @emeryt z…
    26 kwietnia o godz. 12:11
    “To bajer dla kretynow,iz mlody tym b.znany ?jumak?zabija wlaqsciciela dla auta-JAIGOKOLWIEK!!
    (…)
    Jesli nawet rozwalil Papale,to na pewno nie z przyczyny zlapania na goracym ale z innych-wiadomych.Nadal traktuja ludzi jak idiotow.hahaha.”

    Tym większym bajerem, dla jeszcze większego kretyna są twoje brednie, że jakiemuś szczylowi (“młodemu”) i ignorantowi (nie używajacemu broni przy swojej robocie), ktokolwiek zlecił by zabójstwo na topie. A tym większym kretynem jesteś… spójrz w lustro, hahahahaha.

  47. Moze nic lepszego nie bylo i pozostalo im Espero zeby wieczor nie byl stracony bo chodzilo o czesci a te samochody sie sypia. Kiedy zobaczyli twarz wlasciciela musieli go zabic lub zastrzelic a pozniej zostsli swiadkami koronnymi. I trwalo to 14 lat CUDA CUDA CUDA A Rapacki juz dawno wiedzial.

  48. Mój ulubiony minister, wielebny Gowin, któremu słowo moralność nie schodzi z ust, w rozmowie z gospodynią blogu, pochwalał instytucję świadka koronnego i twierdził przy tym, że dzięki temu rozprawiono się z groźną przestępczością zorganizowaną. Będąc na miejscu Pani Janiny poprosiłbym ministra o dowody, ponieważ mnie się jakoś nie chce w to wierzyć na słowo. Zapomina się przy tego typu oświadczeniach, że do walki z tym rodzajem przestępstw powołano 15 kwietnia 2000 roku CBŚ i to właśnie od tego momentu nastąpiła zasadnicza zmiana, której nie dokonał żaden znany mi świadek koronny.
    Każdy śledczy, a nawet zwykły policjant ma na usługach informatorów, którzy mają coś niewielkiego na sumieniu i za przymknięcie oka na to coś, wchodzą we współpracę z organami ścigania. To dzięki tej grupie przestępców z “obywatelskim sumieniem”, policja sprawnie typuje i wyłapuje większość sprawców. Powiem od razu (bo wiem), że nie łapie ich wszystkich, ponieważ wymiar sprawiedliwości i ośrodki penitencjarne nie mają aż tak dużych mocy przerobowych. Trza by sięgnąć po wzorce zza wody i zmontować z tej okazji przemysłowe więziennictwo, ale na szczęście nas na to nie stać.

    @halen, to jest nas już dwóch i mam nadzieję, że wszyscy rozsądni też się przyłączą.
    Twoja Vectra przywołała mi z pamięci zdarzenie, jakie miało miejsce nieopodal mojego domu, gdzie doszło do (a właściwie tak się nie skończyło) kradzieży tej marki samochodu. Ów samochód upatrzyło sobie dwóch złodziei i kiedy jeden już był w środku, drugi podszedł i przystawił mu lufę do łba. Na taki dictum ten będący już, już “właścicielem” wylazł z samochodu i niby się poddał, ale gdy drugi wsiadł, to teraz on wyjął spluwę i żądał oddania dopiero co nabytej własności. Trochę ten “impas” trwał, więc zawiadomieni policjanci zdążyli przyjechać i doprowadzić między nimi do zgody.
    Pozdr

  49. @SPISKOWE PAJACE Z RZEPY

    Ci, którzy dali d.. konstruując idiotyczne spiskowe teorie (Papała zamordowany na zlecenie psotokumistów bo odkrył ich interesy) zabarwie, rakiem wycofują się, jednocześnie rżnąc głupa tak:
    “Według osoby związanej ze śledztwem nawet jeśli generał zginął przypadkiem, to nie znaczy, że ktoś inny nie planował tego zabójstwa”

    Czyli: jeśli fakty nie zgadzaja się z teorią (spiskową), to tym gorzej dla faktów. A każdy fakt zaprzeczający jest (niemal) dowodem na… Klasyczna schizofrenia paranoidalna Wybranowskiego :)

  50. Nastepna porazajaca wiadomosc. Za katastrofa smolenska stalo zwykle niechlujstwo i niedbalstwo przed i w czasie lotu.

  51. @Śleper
    26 kwietnia o godz. 13:46
    “Mój ulubiony minister, wielebny Gowin, któremu słowo moralność nie schodzi z ust, w rozmowie z gospodynią blogu, pochwalał instytucję świadka koronnego i twierdził przy tym, że dzięki temu rozprawiono się z groźną przestępczością zorganizowaną.”

    Gowin to oczywiście żenada, ale każdej ślepej kurze trafi się czasem ziarno:

    “Zapomina się przy tego typu oświadczeniach, że do walki z tym rodzajem przestępstw powołano 15 kwietnia 2000 roku CBŚ i to właśnie od tego momentu nastąpiła zasadnicza zmiana, której nie dokonał żaden znany mi świadek koronny.”

    Masę (bo chodzi oczywiście gł. o rozbicie Pruszkowa, od niego się zaczęło na poważnie) zatrzymano w 1999, gdy CBŚ jeszcze nie istniało. Masa zaczął współpracować z prokuraturą po 2 miesiącach od powołania CBŚ, więc ono samo w tak krótkim czasie nic by nie zdziałało.

    Poza tym fetyszyzujesz “powołanie Centralnego Biura Śledczego” bo ono powstało z połączenia działającego od 1994 roku Biura do Walki z Przestępczością Zorganizowaną oraz działającego od 1997 roku Biura do Spraw Narkotyków. W tym przypadku “powołanie” = “połączenie” (już istniejących i działających biur).

  52. invinoveritas
    26 kwietnia o godz. 14:09

    Ująłbym to tak:
    Najpierw była ODNOWA, a potem zaczynaliśmy tworzyć struktury policji od nowa…….
    Rozwalenie struktur PG też służyło zbożnym celom- bezkarności “swoich” złodziei.
    Armii nieprzekupnych motywowanych religijnie, w stylu Eliota Nessa się nie doczekamy…..

  53. Pewien “sceptyk” zauważył, że sprawa Papały kladzie się cieniem na prokuraturze. To nie sceptyk a romantyk!!! Z moich doświadczeń wynika, że od dawna to nie byle jaki cień, a mrok totalny, porównywalny tylko z helową mgłą podczas zamachu w Smoleńsku. Na temat profesjonalizmu polskich prawników (z profesorami włącznie) pisałem wielokrotnie, mam jak najgorszą opinię na temat wykształcenia prawników. O “wierzących” i “praktykujących” prawnikach na stanowiskach prokuratorskich i i sędziowskich mogłem sobie wyrobić opinię na bazie sprawy karnej, ciągnącej się kilka lat, w zasadzie banalnej, gdzie stan prawny dla mnie – laika – po przeczytaniu fragmentów kilku kodeksów był jasny, a lokalna prokuratura, komendant policji, adwokat oskarżonego dali żałosny popis niewiedzy. Jedynie młoda sędzina zrozumiała o co chodzi, gdy przeczytała moje pisma, ale nie postąpiła dokładnie tak, jak nakazywał kodeks postępowania karnego i kodeksy wykroczeń i karny, bo wszyscy razem stanowią grupę “towarzyską”, z teściem oskarżonego w gronie i nie wypadało jej się wyłamać, bo ni zapraszaliby jej więcej na grilla czy bridża. Ja to rozumiem, choć nie pochwalam. Zrobiłbym szum w apelacji, bo wyłapałem ewidentne błędy proceduralne, ale moja żona – o statusie pokrzywdzonej – nie pozwoliła mi na to. Za to odwołał się przestępca. Wprawdzie sąd apelacyjny wyśmiał apelującego, ale nie mógł zwiększyć kary, a była to śmieszna grzywna, kilkaset złotych, zamiast możliwych kilku lat odsiadki i zapłacenia nawiązki.
    Przechodzę do wniosku ogólnego!
    To o czym piszę działo się lokalnie, ale jestem przekonany, że tak samo się dzieje przy poważnych sprawach. Za miliardy Fozu drobne odsiadki i pieniądze dobrze ulokowane przez złodziei. Za brak kwitka z kasy fiskalnej o wartości kilkudziesięciu groszy angażowanie potężnego aparatu “sprawiedliwości” – co za ironia – i groźba wysokiej kary. Taka jest rzeczywistość i nie ma żadnych szans na poprawę.

  54. Śleper
    Twoja opowieść z vectrą i przypomniała mi inny złodziejski wyczyn z lat 90-tych.Właściciel lekxusa tankował na stacji i poszedł zapłacić. Gdy wrócił za kierownicą jego auta siedział złodziej. Jeszcze nie zdążył odjechać. Okazało się, że obaj są uzbrojeni. Padły dwa strzały w przeciwnych kierunkach. Złodziejowi udało się odjechać a na stacji został ranny właściciel auta. Zawiadomiona policja, kilometr dalej znalazła lexusa(miał jakieś odcięcie paliwa) ale raniony złodziej już się nie odnalazł. Zdarzenie miało miejsce bodajże w Miłosnej, może ktoś pamięta to lepiej….
    Ps. Instytucja świadka koronnego przynosi nam jednak więcej korzyści niż strat ale nie można postępowania dowodowego opierać bezkrytycznie tylko na niej bo zacznie wyglądać to za chwilę tak jakby pomówienia przyjmować za pewnik.

  55. @Historian
    25 kwietnia o godz. 22:19
    “Złodziej samochodów (…) strzela do właściciela tego rzęcha. I bum! Właściciel to przypadkowo komendant Policji.”

    Do tej pory było o wiele mniej prawdopodobnie: jeden złodziej idzie na robotę i “przypadkiem” podgląda jak morderca zabija kogoś, kto okazuje się komendantem głównym policji, na zlecenie Mazura z powodu… ups, bez powodu.

    Masz tutaj dodatkową (albo dwie) mało prawdopodobną okoliczność zdarzenia. Czemu, w swojej głupocie, upierasz się przy wersji mniej prawdopodobnej?

  56. @invinoveritas: Może jestem głupkiem (dziękuję za dobre słowo) ale na szczęście nie aż takim bym z faktu, że ktoś jest sceptyczny wobec wersji “x” wywodzić bez żadnych przesłanek że “upiera się” przy wersji “y”.

  57. Możemy pobawić się w blogowe dochodzenie- większość z nas czytuje kryminały….
    Pierwsza kwestia według mnie:
    -zdumiewająca liczba śmierci wśród uczestników lub świadków zdarzenia
    A o ich przebywaniu w okolicy świadczy pozycja ich komórek, co ładnie pokazano nam na przykładzie Marriota….
    Faktem jest, że prowadzili barwne życie, ale żeby aż tak?
    Druga sprawa, to ilość wysoko postawionych gangsterów w tym czasie i okolicy. Aż tak nieprofesjonalni? Bezmózgowcy? Przecież oni mieli od kradzieży ludzi……

    W sprawie Olewników podobnie- seria samobójstw w celach….

    Niech Kittel szuka drugiego dna!!!

  58. - Zmiana przepisu art. 173 (dotyczącego plików cookies – przyp. red.) zmierza w pierwszej kolejności do zwiększenia obowiązków informacyjnych ciążących na podmiotach przetwarzających tzw. cookies względem abonentów i użytkowników końcowych – informuje WP Artur Koziołek, rzecznik prasowy Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji
    http://finanse.wp.pl/kat,104120,title,Zmiany-w-prawie-podetna-skrzydla-firmom-internetowym,wid,14404714,wiadomosc.html
    ————–

    No i widzicie Państwo……
    Nie ma anonimowości.
    Telefon, komputer, karta, wszystko zostawia ślad pozwalający nas namierzyć. I tak anonimowy urzędnik może zadecydować o życiu lub śmierci obywatela……
    A także winie.

  59. Teraz rozumiem dlaczego w USA mowi sie “Polish Joke”. Podzielam ich zdanie. Sprawa Smolenska, Olewnika, Papaly… i tysiace innych jest dowodem ze jestesmy narodem wybranym do tego zartu i tak trafnie okreslanym przez wielki narod amerykanski. Ta glupota idzie od gory od samego rzadu do dolu w ktorym pelno ciemniakow. Wy rosjanom rzeczywiscie powinniscie czyscic buty.

  60. A dla mnie to kolejna “lipa”. Nasza policja niczego porządnie nie umie. Potrafi tylko wystawiać mandaty i kryć swoich umundurowanych kumpli w razie draki. Ten tzw. porażający zwrot w sprawie pachnie mi na kilometr “mega-dupokrytką”.

  61. Szanowny @Kropkozjadzie. Do wpisu z 25 kwietnia o godz. 22:16 pod poprzednim artykułem Gospodyni.
    Raczej nie będę głosował na ŻADEN z członów PO-PiS-u w kolejnych wyborach.
    Co mi zatem zostaje?
    Niewrażliwa społecznie SLD?
    Happeninngowy Ruch Palikota?
    Sprzedajne PSL, które nie wiadomo czy przekroczy próg 5 procent?
    Mniejszość Niemiecka, której w Krakowie nie ma?
    Może za te 3 lata wyłonią się jacyś Polscy Piraci, skupieni wokół takich młodzieżowych portali jak http://www.obserwatorpolityczny.pl ?
    Co prawda nie jest to młodzież pierwszej próby, ale w stosunku na nas DOROSŁYCH, zawsze to młodzież i do tego krakowska i dosyć rozsądna.
    Zatem cała nadzieja w młodzieży.
    Pozdrawiam.

  62. “Nie był człowiekiem tkwiącym w gangsterskim kręgu, choć miał wiele znajomości w różnych sferach. Nie żył rozrzutnie z branych łapówek czy uczestnictwie w lewych interesach. Raczej był człowiekiem, którego nieco przedwcześnie zrobiono (sprawcą był tu Leszek Miller) komendantem głównym Policji i nie miał autorytetu potrzebnego w tym środowisku, a politycy się z nim niespecjalnie liczyli.”

    Pani Janino!
    Cóż za nieznośna lekkość słowa. Rozumiem, miało być satyrycznie, tudzież ironicznie, ale wyszło wołem, nie lotną jaskółką.

    PS.
    Pozdrowienia, oczywiście.

  63. Mirek
    26 kwietnia o godz. 16:49
    “Teraz rozumiem dlaczego w USA mowi sie ?Polish Joke?. Podzielam ich zdanie. Sprawa Smolenska, Olewnika, Papaly?”

    Nie wiesz, o czym bredzisz! Amerykanie ukuli te ?Polish Joke? na podstawie obserwacji POLONII AMERYKAŃSKIEJ (trudno aby było inaczej, krajowi nie mają z tym większego związku, co Amerykanie obserwują i oceniają) – a amerykański Polonus to – nie da się ukryć – najgorszy sort Polaka. A (krajowe) sprawy Olewnika czy Papały nie mają z tym wizerunkiem NIC wspólnego

  64. @Marcin napisal: “Na podstawie mojej “objawionej”
    wiedzy moge powiedziec ze prawdopodobienstwo przypadkowego trafienia zlodziej akurat na samochod szefa policji bylo o wiele mniejsze niz wygrana w totolotka i to najwiekszej wygranej w historii tej loterii. Matematyki nie da sie oszukac.”
    .
    Matematyki nie, ale jej interpretacje jak najbardziej. Zwlaszcza, jesli ktos nie rozumie zalozen. Taki ktos oszukuje przy kazdej okazji. Mam nadzieje, ze z ignorancji a nie ze zlej woli.
    .
    Wyjasniam: statystyka przewiduje, ale nie wyjasnia. Rozroznienie jest subtelne, ale najzupelniej fundamentalne. Posluze sie przykladem: wez Marcinie zlotowke, stan na placu 100m na 100m, po czym zadaj pytanie “jakie jest prawdopodobienstwoP, ze zlotowka upadnie na 1 cm kwadratowy w miejscu X=25m, Y=71m”? Statystyka przewiduje, ze P=1/10000^2 (jeden podzielic przez 10 tysiecy do kwadratu), czyli 0.00000001. To jest tak mala liczba, ze praktycznie pomijalna. I rzeczywiscie, jesli zamkniesz oczy i rzucisz zlotowke przed siebie, to ona prawie na pewno nie upadnie na wskazanym miejscu.
    .
    Czy z tego wynika, ze zlotowka nie moze nigdzie upasc? No, bo skoro tu na pewno nie, oraz tam na pewno nie, to czy znaczy, ze wykluczylismy kazde jedno miejsce upadku? Skoro kazde jedno jest najzupelniej nieprawdopodobne? Tak wlasnie rozumuja ignoranci.
    .
    Tymczasem prawdziwa odpowiedz jest najzupelniej oczywista: zlotowka na pewno gdzies upadnie. Mowiac naukowo: upadek zlotowki zajdzie z prawdopodobienstwem jeden, a nie z prawdopodobienstwem 0.00000001.
    .
    Ignorant dowodzi swojej tezy patrzac wstecz. Rozumowanie ignoranta jest nastepujace. (1) Zlotowka gdzies upadla. (2) Patrzymy na to wlasnie miejsce. Jakie bylo prawdopodobienstwo, ze ona tam wlasnie upadla? Odpowiedz: 0.00000001. Absolutnie nieprawdopodobne. (3) Prawdopodobienstwo, ze zlotowka upadla sama z siebie wlasnie tam, to bylo 0.00000001. A skoro nie sama, to ktos jej musial pomoc tam wlasnie trafic. (4) Prawdopodobienstwo, ze ktos jej pomogl wlasnie tam wyladowac, bylo 0.99999999. (5) W ten sposob dowiedlismy, ze z praktycznie absolutna pewnoscia zlotowka upadla w tm konkretnym miejscu na skutek spisku.
    .
    Radze ci Marcinie przeczytac powyzsze kilka razy, poniewaz w ten sposob politycy dowodza spiskow. I Ty tez. Podejrzewam, ze zarowno politycy, jak tez Ty robicie tak zupelnie swiadomie i z premedytacja. W ten sposob mozna dowiesc, ze brzoza nie mogla sama z siebie wyrosnac na drodze Tupolewa. Wiele innych rzeczy mozna w ten sposob udowodnic.
    .
    Pozdrawiam.

  65. Do chwili obecnej ustanowiono ok. osiemdziesięciu świadków koronnych.
    Wiemy tylko o paru wątpliwych wyborach a faktem jest, że pozostali przyczynili sie do rozbicia zorganizowanych grup p-czych.
    Instytucja choć wątpliwa moralnie to jest potrzebna, ale aby była celowa i miała efekty koniecznym jest właściwa praca organów ścigania i nadzwyczajnie dokładne sprawdzanie delikwentów a ich rewelacje winne być poparte innymi dowodami.
    Och, ale walnę coś niepopularnego i coś w rodzju bąka w salonie!
    Otóż ciągle mam nadzieję, że przyjdzie czas, że afera Rywina zmieni sie w aferę W. Rapaczyńsdkiej i Agory.

  66. Obawiam się że “Patyk” jeszcze przed procesem popełni samobójstwo zamykając tym samym sprawę która leży cieniem i jest wielką kompromitacją wszystkich służb.

  67. @Marcin
    ?Na podstawie mojej ?objawionej?
    wiedzy moge powiedziec ze prawdopodobienstwo przypadkowego trafienia zlodziej akurat na samochod szefa policji bylo o wiele mniejsze niz wygrana w totolotka…”

    Ale JESZCZE MNIEJ PRAWDOPODOBNA jest dotychczasowa wersja: przypadkowego trafienia złodziei akurat na samochód szefa policji, który akurat (z punktu widzenia tych złodziei – dodatkowo!) PRZYPADKOWO JEST OFIARĄ ZAMACHU.

    Ty lepiej odpuść sobie prawdopodobieństwo, ewidentnie sobie w tym nie radzisz :)

  68. ‘narciarz2′
    26 kwietnia o godz. 17:26
    Cyt.
    ‘Wyjasniam: statystyka przewiduje, ale nie wyjasnia…(i dalej)’

    Szanowny ‘narciarz2′, znakomite matematyczne wyjaśnienie do ‘teorii spisków’. Jeżeli dodam do tego, że skuteczność spisku zależy od zachowania tajemnicy informacji, a ta w zasadzie jest nie do utrzymaniu, jeżeli wie o niej więcej niż trzy osoby, to ilość prawdziwych spisków jest znikoma. Tyle tylko, szanowny ‘narciarz2 ‘… nie miej złudzeń, Twoje wyjaśnienie, chćby najbardziej logiczne, dla zwolennika spisku jest nic nie warte, dlatego, że po prostu uzna Ciebie za część spisku.

  69. ?Rabunek samochodu tej marki z użyciem broni jest niezwykle rzadki”

    Słowa wybitnego fachowca – znawcy, zarówno samochodów jak i ich złodziei

  70. Dla ocucenia dyskutantów. I przepraszam, że psuję nastrój.
    Jak wynika z opublikowanych dziś badań CBOS “aż 68 proc. badanych źle ocenia prace rządu Donalda Tuska. Jak wynika z sondażu, pozytywnie działalność rządu ocenia tylko 24 proc. badanych, z czego niemal nikt (0 proc.) nie wskazał odpowiedzi “zdecydowanie dobrze”. Negatywnie o pracy rządu mówi 68 proc. ankietowanych – zdecydowanie źle 45 proc., a raczej źle 23 proc. 8 proc. badanych nie ma zdania w tej sprawie. W porównaniu z wynikami sprzed miesiąca, ocena rządu praktycznie nie zmieniła się – w marcu raczej lub zdecydowanie źle oceniało ją łącznie 69 proc. badanych. Dobrze lub bardzo dobrze o działalności Rady Ministrów myślało 26 proc. respondentów, 5 proc. badanych nie miało zdania.
    (…) Osób źle oceniających działalność Donalda Tuska jest dwa razy więcej niż tych, które są przeciwnego zdania, a oznak polepszenia nastrojów nie widać. W marcu pracę szefa rządu raczej lub zdecydowanie źle postrzegało 62 proc. respondentów….”
    Jak to inaczej nazwać niż klęska?
    Pzdro

  71. Adresatami Pani pytań są panowie : Krzaklewski, Buzek i nadzorujący śledztwo, którzy juz wówczas postanowili powiązać SLD ze śmiercią Papały.

    Bez doprowadzenia zawieranych umów zlecenia i o dzieło do właściwych przypadków obecna reforma emerytalna będzie kolejnym oszustwem w dziejach III RP.

    Otwarto z pompą ambasadę w Waszyngtonie. Nie poinformowano jednak dlaczego tak długo trwał remont i o ile koszta okazały się większe. Ponieważ jesteśmy bogatym krajem to nikt o to nie zapyta .

  72. @ wszyscy krytycy nowej wersji ,dwie uwagi:
    Nie rozumiemiem skąd pewność, że chodziło o samochód generała? Może 20 m obok stał Mercedes S, a on tylko nieszczęśliwie blisko zaparkował ?
    Nie jestem ze ” środowiska” ale w latach 90 i na przełomie wieków posiadanie broni było swoistym wyznacznikiem statusu posiadacza, nie tylko wsród przestępców. Jarosław Polskęzbaw nie był odosobnionym przypadkiem w tamtych czasach. Gdybym miał ukraść limuzynę jakiemuś pomniejszemu “bossowi” np właścicielowi kantoru lub komisu samochodowego to pewniw też bym się uzbroił po zęby.
    Paranoja jest zarażliwa

  73. Wiecie, kiedy umiera liberalne, demokratyczne państwo prawa? Gdy załamuje się wiara obywateli, że mogą na nie liczyć. Gdy tracą pewność, że w razie czego obroni ich ono przed ludźmi postępującymi nieetycznie. Gdy dochodzą do wniosku, że zwolennicy liberalnej wolności to mięczaki i pięknoduchy, które nie mają pojęcia o prawdziwym życiu.

    Więcej… http://wyborcza.pl/1,75968,11619687,Kto_pomaga_szeryfom_z_PiS.html#ixzz1tAjkHttE
    —————

    Myślę, że mądre spostrzeżenie……..
    W gierkach politycznych zniknęło nam dobro wspólne i autorytet Państwa,,,,,,
    Policja uzależniona od dyspozycji politycznych, to anarchia kontrolowana. A w najbardziej głośnych aferach kryminalnych polityki, indolencji, dyspozycyjności, było aż nadto.
    Dokąd zmierzamy?…….

  74. “Patykiem pisane ” dlatego moje drugie trzy grosze na regionalny temat .
    Miejscowa tv w swojej kronice ogłosiła , że 26 kwietnia 1945 Rosjanie wkroczyli do Szczecina ,pokazano fotki z Cmentarza z informacją , że 5000 żolnierzy zginęło w walkach o to miasto . W tym samym kwietniu chlopaki w Polskich mundurach masowo gineli przeprawiajac się przez Odre . Cisza! powiniem to być wstyd dla Polakow ,za tą cisze a nie jest !
    Lektorka ( chyba dla młodszej widowni ?) odczytała , że POLSKA Szczecin otrzymała w zamian za Wilno (sic !). Młodszy historyk IPN mowi w wywiadzie ,ze nie można mówić o wyzwoleniu Szczecina i ja sie z nim zgadzam , ale chcialbym go zapytać czy ” Ruscy ” wyzwolili jakakolwiek inna miejscowość ,miasto w Polsce , czy tylko zdobyli(wali ) ,może nawet nie wyzwolili obozu Auschwitz _Birkenau . Niemcy do dzis pozostawili pomniki CA .
    ps.
    Nawiązujac do komentarza z poprzedniego wpisu red.Paradowskiej a dot. Dni Bałtyku ( impreza w Berlinie od 23.04 ) i podanego przez Wieslawa59 interesującego linku autorstwa @Zofi o wspólczesnych problemach Polskiej gospodarki morskiej , zauważam ,że o tej gospodarczej imprezie , nie podano żadnej informacji w regionalnych mediach (wyjatkowo poszukiwałem ) .
    Kiedy wczoraj wieczorem siedzielismy po teatralnym spektaklu na ławeczkach przy Wałach Chrobrego ,to pomyślalem sobie ,co za cudowne miasto ,a wieczorne swiatła dodaja niezwyklej urody temu rozległemu widokowi -panoramie wody i portu i tam na horyzoncie Puszcza Bukowa ze swoimi wyniesieniami >
    Mineło 100 lat kiedy za burmistrza Hakena zbudowano te monumentalne budowle na Wałach a ponad 114 lat lat kiedy w stoczni Vulkan -Stettin zbudowano najwiekszy wtedy statek pasażerski na swiecie ponad 200 metrowy – zdobywca Błekitnej Wstegi Atlantyku . No , tak ,ale oni Bałtyk i wody Odry traktowali jako swoje dobro od pokoleń .
    Na tym tle wykrycie zbojcow Szefa Polskiej policji po 14 latach to mały pikus .w dodatku wstydliwy .

  75. @ narciarz 2
    Narciarzu co ty udowadniasz? Robisz w 2 minuty wyklad ze statystyki poslugujac sie trywialnym ksiazkowym przykladem dla udowodnienia czego? Chcesz w ten sposob powiedziec ze rozumiesz statystyke? Gdybys byl w tej statystyce rzeczywiscie biegly to zamiast poslugiwania sie nia na poziomie elementarnym uznalbys iz ze statystycznego punktu widzenia ten akurat powod zabicia Papaly sam sie wyklucza. Nie bede sie zaglebial w bledy twojego rozumowania, musisz troche wiecej poczytac na ten temat jak chcesz zdefiniowac ten wlasnie przypadek. Moneta spadajac na rzeczony kawalek ziemii ma reprezentowac pewnie newtonowskie jablko? Zapewniam cie ze prawa powszechnego ciazenia udowadniac nie trzeba.

  76. @J.S.
    26 kwietnia o godz. 19:10
    “Adresatami Pani pytań są panowie : Krzaklewski, Buzek i nadzorujący śledztwo, którzy juz wówczas postanowili powiązać SLD ze śmiercią Papały.”

    Zapominasz o panach i paniach: Millerze i Piwnik, Kurczuk, Sadowski oraz Kaczyńskim i Ziobro, którzy kontynuowali… Dopiero Tusk i Ćwiąkalski z Kwiatkowskim przecięli naciąganą sprawę.

    Tak wyglada obraz całości, wypaczony przez ciebie.

  77. Mam nadzieję,że ta wersja jest ostateczną.

  78. Trudno było coś kontynuować po panach: Buzku, Krzaklewskim, Balcerowiczu, Tusku, Komorowskim i innych przefarbowanych póżniej lisach. Jeśli przez 3 lata zaniedbało się śledztwo, to trudno oczekiwać żeby w kolejnych latach skutecznie je prowadzić. Ziobro z Kaczyńskim wiedzieli o tym więc wykorzystali je do szukania układu i niszczenia pseudolewicowej partii SLD i jego szefa.
    Tylko naiwny uwierzy, że gen. Papałę zabił jeden z młodocianych (wtedy) złodziei samochodów, który (podobno) strzelił z pistoletu wyposażonego w tłumik, a w dodatku połakomili się na średnio chodliwy samochód produkcji koreańskiej, którego w końcu nie ukradli. Jakoś jestem przekonany, że jeśli słyszę określenie polska klasa polityczna i polska mafia to brzmi to w moich uszach jak jeden dżwięk.
    To sensacyjne “wykrycie sprawców” tamtego zabójstwa to kolejne zamiecenie problemu pod dywan, byleby już do niego nie wracać. Nikt tego nie potrafi robić lepiej niż PO.

  79. @Marcin 26 kwietnia o godz. 20:53
    “[---] Gdybys byl w tej statystyce rzeczywiscie biegly to zamiast poslugiwania sie nia na poziomie elementarnym uznalbys iz ze statystycznego punktu widzenia ten akurat powod zabicia Papaly sam sie wyklucza.[---]”
    .
    Jak juz napisalem, “zarowno politycy, jak tez Ty robicie tak zupelnie swiadomie i z premedytacją.” Wpis Marcina pokazuje albo calkowitą odpornosc na wiedze, albo calkowitą odpornosc na przyzwoitosc. A najpewniej i jedno, i drugie, i to z prawdopodobienstwem graniczącym z pewnoscią.
    .
    Jesli o mnie chodzi, to uznaje temat za wyczerpany. Pozdrawiam.

  80. Prozaiczne wyjaśnienie tego morderstwa. Generała Policji zabili “patykiem” i dlatego nie znaleziono łuski na miejscu
    zdarzenia.

  81. Kartka z podróży,
    PO tak jak każda partia na początku swej kadencji robi niepopularne reformy które musi lub chce zrobić. Oczywiście popularność musi mocno spadać. Ale do wyborów daleko i inne sprawy wyjdą i dopiero końcówka rządów pokaże czy PO będzie w stanie wygrać po raz trzeci.
    PiS jak widać tkwi w miejscu ze swym betonowym elektoratem wspartym o kościół i nic nie wróży by uzyskał coś lepiej. Amunicja się Kaczyńskiemu zużywa Smoleńska katastrofa wypala, awantura o TV zejdzie z tapety , a PiS coraz bardziej rozbity coraz zacieklej będzie walczył sam ze sobą , bo te SP i PJN to PiS , tylko tam już postawili kreskę na Kaczyńskim jako na wodzu. Walka wewnętrzna zawsze prowadzi do niszczenia partii. W ten sposób rozleciała się SLD i pozbierać się do tej pory nie może. 3 lata to mało czasu by powstało jakieś liczące się nowe ugrupowanie, a z obecnych to raczej nie widać kandydata na lidera. Palikot traci poparcie , bo wielu rozczarował, Miller jakoś nie poprawia istotnie siły SLD, PSL podupada i jak wiemy nigdy nie próbowało liderować , a jedynie przykleić się do zwycięzcy. PiS jeszcze osłabnie i nie mając zdolności koalicyjnej wygrywając wybory przegrało by ostatecznie swój udział w polityce, ale te wygranie zupełnie nieprawdopodobne, bo mimo że do PO media zniechęcają jak mogą to PiS’u większość Polaków już nie poprze i jak nie będzie czegoś nowego to znów wg wzorca mniejszego zła wskażą PO.

  82. Szanowni Blogowicze
    ledwie wczoraj nasza Gospodyni wprowadziła nowy wpis a już namnożyło się tu ekspertów kryminologów. Nie dziw, że pani Paradowska komentować komentarzy nie chce.
    A co do meritum to przypomniala mi się sprawa sprzed lat gdy zamordowano Jan Gerharda. Inne to były czasy i śledztwo ogarnęło całą Polskę a ponieważ zmarły był dziennikarzem i miał szerokie znajomości. I co się okazało? Po tym jak przesłuchano wszystkich chyba dziennikarzy w Polsce i w okolicach wyszło na jaw, że mordu dokonał narzeczony córki denata, ktory nie mógł się już doczekać spadku po ewentualnym teściu.
    Tak więc może odpuśćmy sobie kolejne teorie spiskowe i dajmy szansę prokuraturze. I bądźmy trochę bardziej powściągliwi we wpisach na tym blogu to może pani Paradowska zacznie ponownie je czytać i wtedy nasze pisanie znowu będzie miało sens. Jakikolwiek.

  83. invinoveritas 26 kwietnia o godz. 14:09
    W swoim wpisie wyraziłem tylko wątpliwość, a nie pewność, co do zbędności instytucji świadka koronnego. Warto, by prokuratura lub kto tam miałby do tego prawo, przedstawiła nam obywatelom sprawozdanie na ten temat, z uwzględnieniem oczywiście złamanych życiorysów ludzi, pomówionych przed bandytę, współpracującego z organami ścigania. To byłby pełny obraz tego, o czym próbujemy tu dyskutować. Bez takich danych, spór przerodzi się szybko w pyskówkę, a tego chciałbym uniknąć, więc pytam @halen: skąd masz takie dane?
    Pozdro

    @Kartko, to i tak nieźle jeśli zważyć frekwencję wyborczą (zakładam, że nieobecni są zawsze niezadowoleni) i sam wynik PO tylko o 6% wyższy od procentu dzisiaj niezadowolonych. Ja głosowałem na swojego Plurę, a tak się złożyło, że jest z PO, ale ( tu cię zadziwię) gdyby kandydował z PiS, otrzymałby też mój głos. Jestem z niego zadowolony, ponieważ wkłada wszystkie siły w realizację obiecanych w kampanii spraw, więc możesz mnie zaliczyć do grona dobrze oceniających PO.
    Sprawa jednak zaczyna się komplikować, gdy natknę się “działalność” wielebnego Gowina i jego grupy (zastępcą chyba zostanie Żalek), bo wtedy rozglądam się za jakimś brukowcem (bynajmniej nie tym z papieru).
    Obejrzałem dzisiaj migawkę z sali plenarnej sejmu i stwierdziłem po raz kolejny, że spór o sprawy dotyczące wszystkich obywateli (każdy wcześniej czy później zostanie emerytem) nie zajmuje zbyt wiele czasu naszym wybrańcom. Gdyby choć ułamek czasu poświęconego twardości brzozy, został spożytkowany na dyskusje wokół przedłużenia wieku emerytalnego i ukrócenia przywilejów, to może powstałby dobry projekt, który większość z nas by zaakceptowała. Zamiast tego oglądamy niekończące się komentarze w sprawie zabójstwa gen. Papały, które można streścić w jednym zdaniu: Patyk miał/nie miał gnata, a samochód generała był/nie był wart rabunku. Kropka.
    Pozdro

  84. he, he, he,
    Kaczor już się trochę zużył wiec Tusk znalazł następny sposób na odwrócenie uwagi od swojej niekompetencji, “morderców” Papały.

    Dlaczego zdaniem p. Paradowskiej, dzisiejszy świadek koronny jest wiarygodniejszy od poprzedniego, zwanego Patykiem ?

    Teoria Spiskowa:
    Złapią złodzieja/bandytę i prok. przypisuje mu większość niewykrytych przestępstw w rejonie.
    Ale jak prok. zrobi z niego świadka koronnego to ten złodziej/bandyta nie odpowiada za swoje przestępstwa i te przypisane mu przez prok.

    Teraz prok. wsadzi do pierdla kogo sobie zażyczy, bo ma zeznania świadka koronnego.

    Szefowie go chwalą, policja go chwali, bo prok. poprawia statystyki wykrywalności i towarzycho łapie się na premie i awanse.

    Sędziowie wiedza o tym, bo nieraz oskarżeni przez świadka koronnego udowodnili ze nie mogli popełnić przestępstwa bo np. byli w inny miejscu, jak Curlic.
    Niektórzy sędziowie tez przynależą do tej mafii zwanej MS.

    Gen. Kluk zasugerował ze Papała węszył przy Paulinach z Jasnej Góry i zaraz po tym miał wieloletnie problemy z prok. Wełną i sadami. Siedział kilka lat. Obecnie obecnie częściowo odczyszczony na tyle by nie mógł skarżyć III RP.

    W jakiś czas po oskarżeniu gen. Kluka, biedni Paulini wydali 2 mln zł by prokuratura pozwoliła bandycie odpowiadać z wolnej stopy.
    I jak się nie mylę to bandzior wsiąkł.

  85. A propos wizyty premiera Chin jako gościa rządu jaśnie nam panującego premiera Tuska.
    Zwracam się do Waszej pamięci.
    Pamiętacie może Olimpiadę w Pekinie?
    A pamiętacie może jak to Tusk – lejąc miód na serca wrażliwców – w geście protestu skrytykował panujący tam terror i z lekkim obrzydzeniem odrzucił zaproszenie na tę imprezę?
    Co też zmieniło jego (przecież Tybet nadal istnieje) nastawienie do komunistów?
    Czyżbu pieniądze?
    Gdzież ten wyraz wstrętu wryty na twarzy?

  86. @Andrzej
    26 kwietnia o godz. 22:00
    “Trudno było coś kontynuować po panach: Buzku, Krzaklewskim, Balcerowiczu, Tusku, Komorowskim i innych przefarbowanych póżniej lisach. Jeśli przez 3 lata zaniedbało się śledztwo, to trudno oczekiwać żeby w kolejnych latach skutecznie je prowadzić. Ziobro z Kaczyńskim wiedzieli o tym więc wykorzystali je do szukania układu i niszczenia pseudolewicowej partii SLD i jego szefa.”

    Przemyśl może jeszcze raz ten fragment i napisz jeszcze raz, bo co nicy miałby kontynuować Kaczyński i Ziobro PO Tusku? I jakie 3 lata?! W 2009 Ćwiąkalski zaczął działać.

    “Tylko naiwny uwierzy…”

    O, następny od “wiara”. Puknij się w głowę, jak argumentujesz.
    A poza tym:
    - dla Patyka normalnym były rozbójnicze kradzieże samochodów,
    - Patyk użył w co najmniej jednym innym przypadku broni podczas kradzieży,
    - Patyk kradł nie tylko luksusowe autka,
    - to był rejon “pracy” Patyka,
    - w okolicach w skradziono w tamtym czasie takich (nieluksusowych) 18 szt. Daewoo.
    W dodatku, zdarzenie w ostatniej wersji jest o wiele bardziej prawdopodobne, niż dotychczasowa wersja (o czym niżej).

    “…że gen. Papałę zabił jeden z młodocianych (wtedy) złodziei samochodów, który (podobno) strzelił z pistoletu wyposażonego w tłumik, a w dodatku połakomili się na średnio chodliwy samochód produkcji koreańskiej, którego w końcu nie ukradli.”

    Oczywiście, bardziej prawdopodobna wersja to: zamach na nic nie znaczącego (bo już zdymisjonowanego) komendanta, w wyniku zlecenia wydanego bez powodu, co zostało “udowodnione” ustawionymi zeznaniami/rozpoznaniami przestępców (co pięknie wykazał amerykański sędzia ws Mazura). A zamach został zlecony na spotkaniu w Sopocie, na którym nie było zlecającej osoby… itd/itp

    Zupełnie jak zamach na Kaczora :)

    “To sensacyjne ?wykrycie sprawców? tamtego zabójstwa…”

    Bzdura, to nie żadne “sensacyjne” wykrycie sprawców, tylko żmudna robota TRWAJACA OD 2009 ROKU (wtedy Ćwiąkalski podjął odpowiednie działania w kierunku przegladu dotychczasowego śledztwa).

  87. @Śleper
    26 kwietnia o godz. 23:51

    Uzupełnienie do powyższego mojego komenta z 27 kwietnia o godz. 9:03: tutaj jest troszkę o wynaturzeniu instytucji świadka koronnego:

    http://www.wprost.pl/ar/191995/Co-dalej-ze-swiadkiem-koronnym/

    Czy to nie szokujące przypadki?

  88. Te krakowskie palanty z rady miasta nie pamiętają kto Nową Hutę projektował, budował, upiększał i w niej żył. Kto tworzył w niej kulturę i ciężką prace. Palanty świętują swoje rocznice w brudnym i zaniedbanym mieście bezrobotnych, biednych bez kin, szkół, życia i upadającego teatru.
    http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/krakow/ustanowia-dni-nowej-huty-tym-ludziom-nalezy-oddac-,1,5115285,region-wiadomosc.html

  89. @ invinoveritas
    “Bzdura, to nie żadne ?sensacyjne? wykrycie sprawców, tylko żmudna robota TRWAJACA OD 2009 ROKU (wtedy Ćwiąkalski podjął odpowiednie działania w kierunku przegladu dotychczasowego śledztwa).
    Czlowieku, czym ty sie podniecasz? Piszesz tasiemcowe elaboraty, odpowiadasz jak bys byl odpowiedzialny za to sledztwo. Czy przypadkiem nie powinienes wziac sobie cos na wstrzymanie? Policja w Polsce lacznie z prokuratura tak doskonale pracuja ze tylko nie wiem dlaczego po tym kraju hasaja bandziorzy z gnatami? Moze po prostu zamiast ich bronic zaczniesz bardziej krytycznie patrzec na otaczajaca rzeczywistosc zdejmujac z oczu rozowe okulary, bo te akurat w takich sytuacjach nie sluza niczemu, a wrecz przedstawiaja ten kraj w sposob podbarwiony, czego oczywiscie nie pojmujesz.
    Zielona wyspa nie jest tak zielona jak chcialbys ja tu wciskac. Szarosc bije z kazdej strony. Rola prasy i obywateli jest pokazac tym ktorzy chca rzadzic ze nie jest tak pieknie jak chca to pokazac. Teraz jak to przeczytasz zdejmij swoje okulary i spojrz na swiat w sposob realny. Pomoz tym ktorzy stawiaja wyzej poprzeczke, a nie staraj sie jej obnizac. Jest skandalem tyle lat trwajace sledztwo w tej sprawie. Sa domniemania ze ten niby prawdziwy trop okaze sie wkrotce fatamorgana, bo swiadek koronny pomylil osoby i sytuacje. Mnie to nie zdziwi, nie takie rzeczy sie juz przezylo.

  90. Firma DSS, która budowała autostradę A2, przed tygodniem ogłosiła upadłość. Wcześniej wydała jednak ponad 64 tys. zł na doradztwo Kazimierza Marcinkiewicza, który organizował jej współpracę z ministerstwami: Skarbu Państwa, Spraw Zagranicznych i Infrastruktury – donosi “Dziennik Gazeta Prawna”.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,11626536,Marcinkiewicz_dostal_64_tys__zl_za_doradztwo__a_firma.html
    ————————

    Rywin nie miał nawet faktury……..
    No ale IM wolno było mniej……

  91. Marcin
    27 kwietnia o godz. 9:21

    Rewolwer nie wyrzuca łusek……
    Okazuje się że są odciski palców “Patyka” zdjęte z szyby samochodu…..
    Jak to wytłumaczyć?

  92. Ciekawe, ilu istnień ludzkich ma na sumieniu rozbójnik “patyk”, jeśli jedną z jego ofiar była osoba głównego komendanta policji?
    To należało by sprawdzić, bo nie wierzę, że gen Papała był jedną z baaaaardzo, baaaardzo nielicznych jego ofiar.
    Czy invinoveritas to jakiś bajkopisarz, czy tylko pospolity konfabulant?
    Ja w swoim wpisie zwróciłem uwagę na wątpliwości, które mam, a ten ….. wymyśla jakieś teorie, które próbuje po chamsku wepchnąć na moją klawiaturę. Ja nigdzie nie napisałem, że był zamach na byłego komendanta policji, bo nie wiem czy był. Napisałem jedynie, że mam wątpliwości co do wersji, jaką przedstawiono w mediach. Czy to takie trudne?
    Panie invinoveritasie, jeśli jestem krytykantem polityki PO i PSL, to zapewne jestem jednym z pisowskiej sekty?
    Jesteś pan zarozumiałym bufonem, który po chamsku odmawia innym prawa do wyrażania własnych opinii. Pan nie musi się ze mną zgadzać, ale nie życzę sobie, aby pan przypisywał mi “opinie”, których nigdy nie głosiłem.

  93. Wczoraj w TV dziennikarz śledczy S. Latkowski poinformował, że w 1998 r. w samej tylkoo Warszawie ukradziono 18 aut marki Daewoo Espero. Tenże dziennikarz – a wydaje się, że jego wiedza nie pochodzi z sufitu, lecz z akt śledztwa – podaje, że “Patyk” kradł także Polonezy, a pewnego Holendra , po to, by ukraść mu samochód, sterroryzował pistoletem właśnie. Naiwych informuję, że niejeden złodziej, aby pozbyć się niewygodnego świadka, gotów jest go zabić. Czyżby oni (naiwni) nie słyszeli o zabójstwach dla kilkuset zlotych?
    Wczoraj także miałem okazję widzieć, jak wyznawcy J. Kaczyńskiego nadal brną w absurdalne teorie spiskowe. W programie A. Morozowskiego takim myśleniem zabłysnął B. Wildstein. Z kolei Morozowski – nie po raz pierwszy zresztą – okazał się się być sensatem, dla którego tragiczna śmierć gen. Papały jest okazją do oczekiwań na kolejną sensację, bo przecież śmierć osoby publicznej nie może nastąpić w tak banalnych okolicznościach. Dla Morozowskiego takie wydarzenie jest przyczynkiem do domniemywań, przewidywań itp. Oczywiście wszystko w tonie swawolnych igraszek słownych.

  94. @Marcin
    27 kwietnia o godz. 9:21

    “Czlowieku, czym ty sie podniecasz? Piszesz tasiemcowe elaboraty…”

    Tak to już jest, że na każde zdanie kłamliwe/bzdurne (jak twoje), trzeba kilka zdań aby kłamliwość/bzdurność wykazać.
    Rada jest jedna: mniej kłam i mniej bzdur pisz.

    “odpowiadasz jak bys byl odpowiedzialny za to sledztwo. Czy przypadkiem nie powinienes wziac sobie cos na wstrzymanie?”

    No, nie lubię głupoty/kłamstw, więc daję odpór wam – kłamcom i głupcom. Rada na to – jak wyżej.

  95. http://biznes.onet.pl/urzednikow-jest-mniej-ale-wiecej-zarabiaja,18563,5116683,1,prasa-detal
    Czyli już wiem, skąd się bierze ta średnia krajowa zarobków Polaków, dlaczego z każdym rokiem jestem coraz biedniejszy (mam własną działalność gosp.) i dlaczego partia Tuska ma nadal wysokie poparcie i wygrywa wybory, mimo kiepskiego rzadzenia (to, ze rząd Tuska nie jest wysokooktanowym rządem, ala Kaczyński, to jeszcze nie znaczy, ze jest ok).
    Na tle rządów PiS i satelit, każdy inny byłby lepszy.

  96. @Andrzej
    27 kwietnia o godz. 10:38

    “Czy invinoveritas to jakiś bajkopisarz, czy tylko pospolity konfabulant?”

    A może wskażesz co wymyśliłem (fakty w skierowanym do ciebie komencie zacytowałem za artykułem Latkowskiego we Wproście z jeszcze 2010 r., które wczoraj powtórzył w rozmowie z Kublik na gazeta.pl – poszukaj sobie), zamiast po chamsku i kretyńsku dezawuować?
    Ja po prostu więcej czytam i więcej wiem niż ty, ignorancie.

    “Ja w swoim wpisie zwróciłem uwagę na wątpliwości, które mam, a ten ?.. wymyśla jakieś teorie, które próbuje po chamsku wepchnąć na moją klawiaturę.”

    Nie, to ty po chamsku podważasz wersję zdarzenia bardziej prawdopodobną W ODRÓŻNIENIU OD WERSJI MNIEJ PRAWDOPODOBNEJ. Bo trzeba to rozpatrywać razem, bo tak podaje to notka Gospodyni i taka dyskusja się toczy pod ta notką.
    Jak wyskakujesz bezsensownie, jak Filip z konopi, to się nie dziw. Odrobinę dyscypliny dyskusji!

    “Ja nigdzie nie napisałem, że był zamach na byłego komendanta policji, bo nie wiem czy był. Napisałem jedynie, że mam wątpliwości co do wersji, jaką przedstawiono w mediach. Czy to takie trudne?”

    Aaaa… że tylko tak tylko bez większego sensu głupota ci się ulała… OK, rozumiem.

  97. @invinoveritas

    Nie da się wytłumaczyć temu, co nie rozumie, że nie rozumie, bo on nie rozumie, że nie rozumie.

  98. Andrzej
    27 kwietnia o godz. 11:02

    Urzędnicy to pikuś……
    Marcinkiewicz wziął 64 tysiące tylko od jednej firmy.
    Ilu takich polityków działa na styku państwowe- prywatne?
    Czempiński za doradztwo wziął dwa dziesięć milionów…..dolarów…..
    Jeżeli ktoś zawyża średnią dochodów, to właśnie politycy i politycznie umocowani……
    A wszystko legalnie, w majestacie prawa.
    Które sami osobiście stworzyli i przegłosowali.

  99. @Śleper
    26 kwietnia o godz. 23:51

    /powtórzenie komentarza z 27 kwietnia o godz. 9:03, który nie przeszedł przez moderację, już bez linków/

    “W swoim wpisie wyraziłem tylko wątpliwość, a nie pewność, co do zbędności instytucji świadka koronnego.”

    Sprecyzuję swoje stanowisko: ja nie uważam instytucji świadka koronnego za zbędne. Ja uważam, że ta instytucja w OBECNEJ FORMIE się wynaturzyła (przykłady znajdziesz w linku z mojego komentarza z 27 kwietnia o godz. 9:10) i zachodzi konieczność jej modyfikacji (uszczelnienia).

    “Warto, by prokuratura lub kto tam miałby do tego prawo, przedstawiła nam obywatelom sprawozdanie na ten temat, z uwzględnieniem oczywiście złamanych życiorysów ludzi, pomówionych przed bandytę, współpracującego z organami ścigania. To byłby pełny obraz tego, o czym próbujemy tu dyskutować.”

    Ale to jest tak, jakbyś zapytał prokuraturę co schrzaniła (sami siebie musieliby skontrolować, a jak im to idzi widać np. na przykładzie podsłuchów CBA – prokuratura stwierdza, ze wszysko OK i umarza a dopiero sąd piętnuje). Nie dostaniesz rzetelnej odpowiedzi.

    Jest nadzieja w niezależnych instytucjach, ale. RPO jakoś się nie kwapi, a instytucje pozarządowe mają trudności z uzyskaniem nawet podstawowych informacji – np. Helsińska Fundacja Praw Człowieka dopiero sądami w kilkuinstancyjnie zmusiła KGP do ujawnienia (całkowicie ogólnie!) jaka jest wartość(koszt) i ilość świadków koronnych [TUTAJ BYŁ LINK, ALE MODERACJA NIE PRZEPUŚCIŁA]. Z tego względu:

    “Bez takich danych, spór przerodzi się szybko w pyskówkę, a tego chciałbym uniknąć, więc pytam @halen: skąd masz takie dane?”

    Nie ma takich twardych danych, ze względów wyżej wymienionych.
    Chyba, że chodziło ci o dane o kradzieżach aut od 1998 – są do znalezienia na stronie KGP [TU BYŁ LINK, ALE MODERACJA NIE PRZEPUŚCIŁA]

  100. ” dlaczego partia Tuska ma nadal wysokie poparcie i wygrywa wybory, mimo kiepskiego rzadzenia (to, ze rząd Tuska nie jest wysokooktanowym rządem, ala Kaczyński, to jeszcze nie znaczy, ze jest ok).
    Na tle rządów PiS i satelit, każdy inny byłby lepszy. ”
    Andrzej!
    Wiele rzeczy, które nam się wydają oczywiste, działają u nas odwrotnie. Nawet proste zasady, jak Petera, że każdy awansuje do tego momentu, gdy osiąga swój szczebel niekompetencji, nie działają.
    Ja to tłumaczę w ten sposób, że te różne rozsądne zasady są sformułowane w oparciu o założenia, których nawet nie trzeba sformułować bo są oczywiste – organizacja musi zachować minimum funkcjonalności, konkurencja wymusza ird.
    Zauważ, że wobec faktu iż nasz kraj jest dofinansowany (kredyty + Unia) a strumień kasy całkowicie zadowala warstwę rządzącą, a nawet na media wystarczy – nasze organizacje mogą być absolutnie dysfunkcjonalne. Autostrady lub tory tramwajowe mogą pękać zanim pierwszy samochód czy tramwaj przejedzie – i nic. Na czele najbogatszej instytucji od lat stoi głąb (p.o.) który jak rozpisał konkurs i jako jedyny przystąpił do konkursu, to nie spełnił minimalne wymagania. I nic. Co prokuratury i sądy wyrabiają od lat wiemy. I nic. Samolot prezydencki się rozbije. I nic. Facet który był odpowiedzialny za wdrożenie wniosków poprzedniej katastrofy stanął na czele komisji wyjaśniającej przyczyny kolejnej. I nic.

  101. Informacja o “patyku” jako sprawcy jest chyba udokumentowana i dowodowo przygotowana lepiej niż wniosek Ziobry o ekstradycję Mazura. Poczekam na efekty tj. akt oskarżenia i wyrok.
    Odnośnie “kiepskiego samochodu” to przypomnę że rok 1998 to nie były lata obecne, gdy w Polsce są dostępne najnowocześniejsze samochody. Marzenia Polaków o dobrym samochodzie to były jeszcze marzenia o Polonezie i sprowadzanych w “trudnych warunkach” złomach z Zachodu. To m.in. rozbite oraz porozbierane samochody na lawetach składane potem w kraju.
    Impas w śledztwie wiązał się z tym ze “wersja” spisku i zlecenia pasowała lepiej do ekscytowania się polityków i mas poprzez żurnalistów.
    Nie jestem zdania że p. Kurnik to był porządny policjant, to był tylko kadrowiec, sprytnie się “wkręcił” i korzystał z “dobrodziejstw” jakie płynęły w tamtym czasie gdy zmieniano kadry w całej Polsce.
    Tak jak np.pewien biskup ps.Flaszka w MON o czym było głośno że to szef kadr MON i tak było naprawdę.
    Poczekamy na wynik, ale prawda się kiepsko “sprzedaje”.
    JERZY

  102. invinoveritas 27 kwietnia o godz. 9:10
    Zapoznałem się z treścią załączonego linku i mogę tylko dodać, że takich publikacji da się znaleźć w internecie sporo ( nie odczytuj tego jako zarzut). Pomysł zaprzęgnięcia RPO do analizy i oceny instytucji świadka koronnego wydaje mi się bardzo dobry tym bardziej, że pani rzecznik pokazała nam się, od objęcia stanowiska tylko raz w sprawie ACTA.
    Prymitywne przewały równie prymitywnych bandziorów, są dziecinnie łatwe do wykrycia, pod warunkiem, że współpracują z sobą policja, banki i urzędy skarbowe. Do tego nie są potrzebni świadkowie koronni.
    Kradzieże samochodów w Polsce ustały, po wprowadzeniu nowych przepisów dotyczących rejestracji pojazdów. Obyło się bez armat i obław, nawet Niemcy chcą to skopiować u siebie.
    Pozdro

  103. @ A TERAZ BĘDĘ “KOPAŁ” LEŻĄCYCH:

    @Marcinów, @Historianów @Faliczów @innychpacanów

    Wyjątki z tekstu “Atrakcyjne Daewoo Papały” opisującego analizę materiałów ze śledztwa z roku 2008 (całość mozna sobie wygooglać na wyborcza.pl), która była początkiem skierowania śledztwa na trop Patyka:

    ”Dlaczego z własnej inicjatywy przyznaje się do tego, że znajdował się na miejscu, gdzie dokonano zabójstwa?”- pytają analitycy. Zwracają uwagę, że chociaż ”Patyk” twierdzi, że widział uciekających sprawców, to mówi, że stał w pewnej odległości. Jakby chciał podkreślić, że nie mógł być przy samochodzie generała.

    Wyliczają, że ”Patyk” myli się w zeznaniach, a jego słowa są sprzeczne z tym, co mówili inni świadkowie. Żaden nie pamięta, by parkował tam opel omega. ”Opisywana przez niego sytuacja mogła być jego rzeczywistym przeżyciem, z tym że nie chodziło o opla omegę, lecz daewoo espero gen. Papały” – podsumowują.

    Jest też dowód na to, że ”Patyk” kłamie. W zeznaniach mówi, że na parkingu był sam. Ale z rejestracji telefonów komórkowych wynika, że obok niego musiało by co najmniej jeszcze czterech członków jego gangu.

    Już samo to powinno budzić podejrzenia. ”Nie kontynuowano tego wątku, nie zweryfikowano również informacji odnoszących się do ustalonych kontaktów przestępczych figuranta”
    (…)
    Zwracają też uwagę na to, że wygląd ”Patyka” pasuje do relacji innych świadków, którzy widzieli sprawcę.
    (…)
    Materiał podsumowuje też przestępczy dorobek ”Patyka”, który mimo młodego wieku (24 lata) miał już na koncie co najmniej 99 udowodnionych kradzieży samochodowych, w tym dziewięć z rozbojem.

    Porywał samochody z pasażerami w środku, potem ich wyrzucał (również małe dzieci). Właściciela mercedesa pobił i sterroryzował bronią. Kierowcę hondy odyssey wlókł przez kilometr uczepionego drzwi. Kradnąc kolejnego mercedesa, potrącił usiłującego go zatrzymać policjanta.

    Ważnym elementem analizy jest wykaz rozbójniczych kradzieży samochodów, do których doszło na warszawskim Mokotowie (gdzie mieści się ul. Rzymowskiego) od 1 kwietna do 30 czerwca 1998 r. Było 29 takich przypadków, w tym siedem z użyciem broni palnej. Kierowców bito i wyrzucano z samochodów.

    Ponad połowa to kradzież aut luksusowych – mercedesów, bmw czy vw passatów. Ale są też samochody skromniejsze: ople astra, corsa, vw golf, fiaty punto i brava, a nawet polonez caro i daewoo lanos.

    Mając świadomość, że motyw zabójstwa – kradzież daewoo espero – może szokować, autorzy analizy zauważają, że w 1998 r. był to ”pojazd nowszej generacji o bogatym wyposażeniu i silniku 2000 cm3. Obecnie wydawać by się mogło, że był pojazdem mało atrakcyjnym, jednak w 1998 r. w porównaniu do polonezów, które często, a może przede wszystkim kradł Igor Ł. wraz kolegami, daewoo espero było pojazdem lepszym i atrakcyjnym”.

    Policjanci przeanalizowali też statystyki kradzieży daewoo espero. W tym okresie w Warszawie zginęło ich 14, w tym pięć na Ursynowie (niedaleko miejsca zabójstwa), jeden ukradziono, napadając na kierowcę.
    (…)
    Analizę kończy tabela pokazująca argumenty za i przeciw udziałowi ”Patyka” i członków jego grupy w zabójstwie. Za jest osiem. Wśród nich: przyznanie się, że przebywał w tym miejscu w porze morderstwa; dokonywanie w przeszłości przestępstw samochodowych z użyciem przemocy; posiadanie broni palnej; brak opla omegi w relacjach innych świadków; rysopis zgodny z rysopisem sprawcy.

    Argumenty przeciw są tylko dwa: zeznania samego ”Patyka” oraz zeznania Mariusza M. (to drugi gangster, który ma zarzut zabójstwa generała), który twierdzi, że obaj byli wtedy w kinie, a opowieść ”Patyka”, że był na Rzymowskiego, jest wymysłem.

    Analitycy kreślą hipotetyczny przebieg zdarzenia:

    * po zaparkowaniu samochodu i otwarciu drzwi Marek Papała zauważył stojącą obok osobę.

    * doszło do fizycznego kontaktu sprawcy z ofiarą,

    * wówczas padł niekontrolowany strzał, który spowodował też obrażenia u sprawcy”.”

  104. wiesiek59
    Pisząc o urzędnikach miałem również na myśli polityków, którzy również są swego rodzaju urzędnikami. Ale ogólnie zgadzam się.

  105. Nie bardzo wiem, Śleperze o jakie dane mnie pytasz? Podałem jedynie statystyki kradzieży aut w roku ubiegłym w zestawieniu z 1998.Mylisz mnie chyba z Karwojem, który podaje liczbę ok. 80 osób objętych programem świadka koronnego. Ja, znalazłem podobne dane pochodzące z KGP jako odpowiedź Fundacji Helsińskiej z sierpnia 2009. KGP podaje, że programem świadka koronnego objęto 80 osób i 115 członków ich rodzin. Ponad to znalazłem informację, że :,, na podstawie ich zeznań zatrzymano prawie 3,5 tys. osób podejrzanych, którym postawiono ponad 11 tys. zarzutów(!) w tym 103 zabójstwa, 121 porwań, 1193 wymuszenia rozbójnicze,601 fałszerstw dokumentów i pieniędzy”
    Patrząc na skalę, może jednak nasze oceny idą za daleko. Jakiś procent z tych 11 tys. zarzutów zapewne nie przełożył się na skazujące wyroki.Trudno też oszacować jaki odsetek spraw wszczętych na podstawie zeznań koronnych to sprawy dente, które nie powinny trafić na wokandę a to o niech obecnie najgłośniej. Wygląda więc na to, że zwalczać raczej należy pewne wynaturzenia a nie samą instytucję świadka koronnego.
    3m się

  106. Gospodyni nie byłaby sobą gdyby nie skarciła SLD, nieważne czy słusznie. Ta partia zawsze musi być krytykowana, tak jak P0 ma nie podlegać żadnej krytyce. W tym przypadku winny jest Premier Miller, bo niepotrzebnie mianował gen.Papałę ( czytaj: być może przyczynił się do jego późniejszej śmierci). Za to p. redaktor nie zauważa haniebnej roli ekipy Buzka(usłużna prokuratura i media),która wyjaśnianie zabójstwa Papały skierowała na obciążenie SLD i Millera i tak gmatwano tę sprawę 14 lat zamiast logicznie wyjaśnić aby na siłę uwikłać właśnie to ugrupowanie. To już kolejna akcja prawicy na środowisko SLD, a wszystko to świadczy tylko o tym,że polska prawica w walce politycznej posługuje się metodami mafijnymi i gangsterskimi. Wystarczy przypomnieć: afera “Olina”, afera Rywina, afera z Jarucką i wiele, wiele innych, o których dziennikarze “Polityki” na pewno nie napiszą, bo to godzi w ich środowisko.

  107. invinoveritas (27-04-g.14:46)
    Cały twój sensowny wywód nie przekona wyznawców teorii spiskowych.
    Tak jak wypadek lotniczy nie MÓGŁ być katastrofą lotniczą (to zbyt banalne), tylko zamachem, tak gen. Papałe MUSIAŁ zabić ktoś na zlecenie układu (świat przestępczy plus polityka). Inna wersja byłaby zbyt banalna.

  108. Wybuchy w Dniepropietrowsku skomentowała w radiowej Trójce bliżej nieznana pani-ekspert od terroryzmu i Wschodu. Nie wykluczyła, że dokonały tego ukraińskie służby specjalne, aby sprawdzić stan gotowości odpowiednich służb. I od razu je także potępiła . Każdy ekspert wie,że do tej pory wybuchy to było dzieło Putina. Teraz zapewne Janukowicz postanowił stworzyć dla niego konkurencję..
    Jak ma społeczeństwo nie wierzyć w smoleńskie świrowanie skoro mamy takie media publiczne i takich ekspertów ?
    Abstrahując od słuszności ( lub nie ) skazania Timoszenki na więzienie :
    - Dlaczego cały demokratyczny świat nie walczy o godziwe traktowanie WSZYSTKICH więźniów na Ukrainie ?
    -Czy Polska może pouczać Ukrainę skoro w polskich więzieniach chorych traktuje się per noga ( polecam serial w NIE na temat ofiar polskiej służby więziennej) ? Gdy Rumun umierał wskutek głodówki to pies z kulawą nogą nie zainteresował się sprawą.

  109. ”Cały twój sensowny wywód nie przekona wyznawców teorii spiskowych.”
    Dlaczego? Mnie przekonał. Mimo iż wczoraj wyraziłem swoje wątpliwości wobec wersji ”espero”

  110. MK, 18.41. Piszesz mało ale mądrze. Zachowanie Pani Paradowskiej nazywają teraz naukowo “klauzulą sumienia”. Pozwala ona zagmatwać, zamotać i zafałszować wszystko. I na tym się także zarabia. W POLITYCE tak działają wszyscy.

  111. Podzielam opinie wyrażone w tym felietonie, niemniej jestem z lekka ździwiony jego stylistyką. No Pani Redaktor…..słabszy dzień ?

  112. ”(całość mozna sobie wygooglać na wyborcza.pl),”
    Proponuję jednak original a nie przedruk w jakiejś podrzędnej szczekaczce w tych sprawach jakim jest Wyborcza.
    http://www.latkowski.com/rozmowy/333/polska-trzeba-dac-szanse-dokonczyc-prokuraturze-to-czym-sie-zajmuje-jednoczesnie-zadajac-informacji-by-znow-nie-wyrosly-mity-wokol-zabojstwa-papaly
    ”Latkowski: Jeśli sąd potwierdzi nową wersję ws. Papały, to konsekwencje prawne będą potężne”
    Według mnie pierwsza konsekwencją powinno być szybka przeprowadzka Lecha Kaczyńskiego z Wawela gdzieś niżej, skąd bliżej do piekła. To on jako ówczesny prokurator generalny odpowiada za ten cały s.f.

  113. @mag
    27 kwietnia o godz. 18:47
    “Cały twój sensowny wywód nie przekona wyznawców teorii spiskowych.”

    Wiem, nie chodzi mi o przekonanie (nie, tych pajaców się nie da). Chodzi o to aby “tłuc buca”, co by się nie rozprzestrzeniała głupota :)

  114. @Indoor prawdziwy
    27 kwietnia o godz. 21:19
    “?(całość mozna sobie wygooglać na wyborcza.pl),?
    Proponuję jednak original a nie przedruk w jakiejś podrzędnej szczekaczce…”

    No, to se poszczekałeś… A karawana idzie dalej ;)

  115. @ Wiesiek 59
    “Rewolwer nie wyrzuca łusek??
    Okazuje się że są odciski palców ?Patyka? zdjęte z szyby samochodu?..
    Jak to wytłumaczyć?”
    Czy ja kiedykolwiek wskazywalem kto zabil generala Papale i dlaczego go zabil?
    Jezeli sa odciski palcow Patyka na szybie samochodu to znaczy ze tam sa i to wszystko.
    Samochod nie zostal ukradziony wiec nie ma powodu zeby tego faceta scigac za kradziez.
    Jak natomiast chodzi o zabojstwo Papaly, to koncentrujmy sie na zabojstwie, a nie na samochodzie – ktorego nie ukradziono. Poczekam z koncowa opinie gdy domniemany zabojca znajdzie sie za kratkami. Na razie sa tylko spekulacje, ze zlodziej samochodu zamiast go ukrasc zabil szefa policji. Moge z gory przedstawic jak sie zachowa domniemany morderca: oczywiscie sie nie przyzna, przedstawi alibi ktore bedzie kilka lat podwazane, az spoleczenstwo zapomni o tej sprawie. W ten sposob obecna ekipa dociagnie do konca kadencji i wszyscy beda zadowoleni. A wy wszyscy sobie lby urywacie tymczasem, “rzad (jak zwykle) sam sie wyzywi” waszym kosztem.
    Potem przyjda nastepni i w mysl zasady “teraz k…wa my” bedziecie sobie dalej lby urywac, tylko ze juz za innych. Niestety nie dorosliscie do demokracji. W demokracji nie nalezy popierac swoich, a zwalczac tych pozostalych. Rola spoleczenstwa polega na tym ze tych ktorzy sprawuja wladze trzeba krytykowac, wymagac od nich wiecej niz robia. Gdy nic nie robia, bo sie boja popelnic bledy, wtedy tez trzeba krytykowac ze nic nie robia. Gdy wrocicie po rozum do glowy wtedy zrozumiecie co znaczy sponsorowane dziennikarstwo i bedziecie odnosic sie do niego z rezerwa.

  116. ”No, to se poszczekałeś? A karawana idzie dalej ”
    Nie jestem pewien.
    Tu masz artykuł Latkowskiego z początku 2010.
    http://latkowski.com/tematy/328/sledztwo-patykiem-pisane-artykul-opublikowany-we-wprost-w-2010-roku
    Ciekawy tytuł: ”Śledztwo Patykiem pisane”.
    Jeśli ta wersja z napadem potwierdzi się, to jest kolejny dowód na to, że w zasadzie państwo nie funkcjonuje. Spokojnie możemy przestać płacić podatków.
    Zwróć uwagę, że analiza wskazująca na Patyka jako sprawcę pochodzi z 2002, a fakty które stanowią podstawę analizy były znane w 1998.
    Dziś trzeba mieć nie swojego adwokata, bo i tak nic nie wskóra, gdy fakty się przestały liczyć.
    Trzeba mieć swojego prokuratora. Ciekaw jestem jaka jest stawka?

  117. Indoor prawdziwy
    27 kwietnia o godz. 21:19
    ?Latkowski: Jeśli sąd potwierdzi nową wersję ws. Papały, to konsekwencje prawne będą potężne?
    Nie w tym kraju.

  118. I jeszcze jedno. Dziś w Faktach po….” sędzia Piwnik coś niecoś powiedziała co myśli o sensacjach ostatnich dni w/s zabójstwa gen Papały.
    Dopóki sąd nie wypowie się na ten temat, będą to tylko “radosne produkty POLSKIEJ prokuratury (celowo zaznaczyłem POLSKIEJ).
    I radzę się tego trzymać, żebyście niektórzy z piszących nie siedli na tylkach z wrażenia, po ośmieszeniu ministra sprawiedliwości 1000-lecia i jego wniosku o ekstradycję.

  119. ”Nie w tym kraju.”
    Może. Ale zauważ, że jeśli teraz przerwą proces Boguckiego, to będzie to taka kompromitacja polskiego wymiaru sprawiedliwości, że lądowanie kołami do góry w Smoleńsku to przy tym są raptem udane akrobacje lotnicze. Jeśli po tym Tusk nie wyczyści tej stajni Kaczyńskiego, to nam pozostało tylko czekać na jakiś przewrót wojskowy, policyjny, straży pożarnej ewentualnie miejskiej lub harcerzy.

  120. Indoor prawdziwy 22.09
    Dopiero teraz przeczytałem pański wpis, więc dorzucę własne 3 grosze.
    Wersja z “patykiem” jest być moze prawdziwa, ale nie jest wykluczone, ze mogło to być zabójstwo na zlecenie (być może kogoś komu szef ówczesnej policji nadepnął na odcisk, a że był on już “byłym”, więc łatwiej bylo się zemścić), a napad z kradzieżą auta w tle był tylko tłem.
    To są moje opinie, wolno mi i wszechwiedzącego invinoveritasa proszę o niekomentowanie mojego wpisu. Wszak wiele on czyta, łyka wszystko, co przeczyta, niestety, brak mu widocznie samodzielnego oceniania rzeczywistości i tego co gdzieś przeczyta.
    Ale najważniejsze, że dużo, dużo czyta….Rzeczpospolita mu tego nie zapomni… jak mawiali do Waszmościów władcy Polski.
    I na koniec szanowny Indoorze
    “Jeśli ta wersja z napadem potwierdzi się, to jest kolejny dowód na to, że w zasadzie państwo nie funkcjonuje. Spokojnie możemy przestać płacić podatków”.
    Tak powinno być w normalnym państwie, gdzie prawo jest logiczne i jest ono przestrzegane, zwłaszcza przez tych co je stanowią i stosują.

  121. Indoor…. 22.27
    Powtarzam, nie w tym kraju.

  122. mielismy niedouczonego ministra sprawiedliwosci nadajacego sie dla kaczynskiego do szukania ukladu .mial dobre powody,zeby zamykac lekarzy o swicie ,przez co zmarly setki pacjentow nie doczekawszy sie przeszczepow .tu jeszcze ziobrze pomoglo podejrzenie o celowa smierc ojca w szpitalu i mial powod,zeby sie na lekarzach mscic .cos w nim zobaczyly dziwnego uczelnie krakowa i katowic ,ze nie chcialy mu umozliwic habilitacji ,a ziobro i tak poprawial profesorow ,bo wiedzial lepiej w kazdej sprawie .tak wiec ziobro szukal dalej ,kogo by oskarzyc i zamknac ,co juz wygladalo na rodzaj paranoi .sprawa mazura to juz kleska wymyslonego ukladu i dobrze ,ze jego wycieczki do stanow skonczyly sie fiaskiem ,bo odszkodowania panstwa bylyby ogromne .a barbara blida ? to kolejny obled w wykonaniu ziobry i kaczynskiego .co oni w ogole jako koalicja dobrego zrobili dla kraju? nie zero ,tylko wylacznie szkody ,bo nawet emeryci nie dostali rewaloryzacji .

  123. @ hager
    “mielismy niedouczonego ministra sprawiedliwosci nadajacego sie dla kaczynskiego do szukania ukladu .mial dobre powody,zeby zamykac lekarzy o swicie”
    Hager, w Polsce rzadzi od pieciu lat Tusk, a nie Kaczynski. To co sie dzieje w Polsce jest po prostu chore. Nie ma takiego kraju w ktorym za problemy w kraju oskarzanoby szefa opozycji. Polska to chyba dom wariatow, albo tutaj pisza pacjenci z wariatkowa.

  124. Pare slow do wszystkich dyskutantow. Piszac po polsku tutaj na tym blogu okazujemy wszystkim czytajacym swoja troske o sprawy kraju. Niestety wielu nie rozumie, albo nie chce zrozumiec, ze kazdemu Polakowi zalezy na tym aby tym krajem rzadzili ludzie najlepsi. Tymczasem wzajemne obrzucanie sie blotem i przypisywanie komus okreslonych sympatii sprawia, ze dyskusja zamiast merytorycznej staje sie kibicowaniem dwom przywodcom: Tuskowi i Kaczynskiemu. Czy na prawde w tym kraju juz nie ma wiecej ludzi godnych wladzy zeby ciagle i bez przerwy jak na meczu pilkarskim dwoch druzyn walczyc ze soba o to kto pierwszy wkopie drugiemu pilke? Moze jednak oni obydwaj nie sa dostatecznie dobrzy aby ich popierac lub zwalczac? W tym zacietrzewieniu spowodowanym klapkami na oczach tracicie obraz tego co w tym kraju trzeba zrobic i co naprawic. Nie mowcie mi ze ja popieram Palikota. To byloby wrecz smieszne. Ja nie popieram nikogo, bo na razie nikogo takiego nie widze. Polska potrzebuje krytyki, tylko wtedy przywodcy zrozumieja jak dalece sa ciency w swoich zarowno zdolonsciach przywodczych, jak tez w reprezentwaniu narodu ktory ma jakies ambicje.

  125. “Prezydent Komorowski 27 kwietnia 2012 roku dał komentarz o zamachu na Ukrainie, okraszając go soczystym uśmiechem pełnym głupkowatej szczęśliwości, stwierdzając że: ?na szczęście, nie ma wśród rannych naszych, czyli Polaków?”

  126. @Indoor prawdziwy
    27 kwietnia o godz. 22:09
    ?No, to se poszczekałeś? A karawana idzie dalej ?
    Nie jestem pewien.”

    Chodziło mi o twoje szczekanie (bezsensowne) na Wyborczą. Chyba, że uzasadnisz…

    Co do meritum, nie mam uwag.

  127. @Marcin
    27 kwietnia o godz. 23:27
    “Pare slow do wszystkich dyskutantow. Piszac po polsku tutaj na tym blogu okazujemy wszystkim czytajacym swoja troske o sprawy kraju. Niestety wielu nie rozumie, albo nie chce zrozumiec, ze kazdemu Polakowi zalezy na tym aby tym krajem rzadzili ludzie najlepsi.”

    Nie! Chodzi o to, że jesteś półgłówiem a my Polacy nie identyfikujemy się z kretynami.

    Sam się swoim błotem obrzucaj, ćwoku.

  128. ”Chodziło mi o twoje szczekanie (bezsensowne) na Wyborczą. Chyba, że uzasadnisz?”
    Bardzo chętnie uzasadnię: nie lubię ich.
    (Od sprawy Rapaczynski)

  129. Marcin
    27 kwietnia o godz. 22:03

    Niestety, do demokracji trzeba dojrzeć. Nie da się tego procesu przyspieszyć. Mojżeszowe trzy pokolenia muszą przeminąć.
    Czyli jeszcze w naszych czasach jakieś pięćdziesiąt lat……

    A na razie, dysponujemy takimi posłami, prokuratorami, wojskowymi,
    jacy są dostępni…….
    Jakość dyskusyjna, ale ukształtowani zostali U NAS.

  130. Swoją drogą ciekawe jest kalendarium śledzwta:
    16 11. 2007 Prof. Zbigniew Ćwiąkalski zostanie MS
    21.01.2009 Prof. Zbigniew Ćwiąkalski przestaje być MS
    Okres A.Czumy.
    14.10.2009 mgr. Krzysztof Kwiatkowski zostanie MS
    Prof. Zbigniew Ćwiąkalski jest dumny, że podjął decyzję o przeniesieniu śledztwa do Łodzi.
    mgr. Krzysztof Kwiatkowski jest dumny, że przeniósł śledztwo do Łodzi.
    Z czego jest dumny A.Czuma nie wiadomo.

    Jak Janusz Kaczmarek zechciał powiedzieć:
    ”Decyzja o przeniesieniu śledztwa ws. gen. Papały z Warszawy do Łodzi była bardzo odważna i na pewno ryzykowna.”

  131. Dodajmy, że rzeczywistym przełomem wobec tego co czytam było wcale nie przeniesienie do Łodzi (to już była konsekwencja wcześniejszych decyzji) tylko powołanie nowej grupy i prokuratorów i policjantów, które to grupy miały zweryfikować pracę poprzednich. W 2008. powstał raport z którego jasno wynikało że ”spisek” Mazura z Boguckim to prawdopodobnie lipa. Konsekwencją tego raportu musiała być decyzja na początku 2009. r. (więc prof. Ćwiąkalskiego) o przeniesieniu śledztwa do Łodzi. Został też odwołany natychmiast.
    Ktoś w marcu 2010. spowodował przeciek raportu z 2008. do Wprost. Według Wprost ” O analizie, do której dotarł ?Wprost”, Biernacki poinformował w piątek ministra sprawiedliwości. Krzysztof Kwiatkowski zapowiedział natychmiastowe działania mające na celu wyjaśnienie sprawy. ”
    Jako że proces Boguckiego trwał od lutego, na pewno istnieje ścisły związek z terminem publikacji (przecieku z prokuratury). Raczej uważam za wykluczone, że prokuratura w Łodzi próbował działać na korzyść Boguckiego. Fakty ujawnione do tej pory każą podejrzewać, że raczej tą drogą próbował ktoś z prokuratury przebić się swoimi rewelacjami do świadomości decydentów. Sądząc po reakcji Biernackiego strzał był celny.
    Trafiony, niezatopiony.
    Proces trwa do dziś :-) Coś mgr. Kwiatkowski słabo się starał. Pewnym wytłumaczeniem by było, iż niebawem zajął się katastrofą w Smoleńsku. Którą sprawę zresztą też położył.
    Co by tu jeszcze spieprzyć?

  132. Na tego gościa (mgr. Kwiatkowski) jestem szczególnie cięty.
    Kiedyś jechałem z Łodzi do Sokolnik i naprzeciwko jechała przedziwna kawalkada pojazdów. Z przodu piękny policyjny VW Passat na sygnale, z tyłu inny wóz policyjny, a pomiędzy nimi odrapany stary Fiat (chyba Panda). W Sokolnikach jak opowiadałem sąsiadowi (miejscowemu) co widziałem po drodze, to się śmiał i mówi, że to młody Kwiatkowski wraca na weekend do domu. Bo jest sekretarzem premiera Buzka. Kiedyś go wozili Lancią rządową, ale jakiś sąsiad jak przejechał gwoździem setką po karoserii, to mu więcej nie dali Lancii, tylko jeździ do domu swoją fura.

  133. Tak mówił sąsiad.
    Jak sobie pamięć wytężyłem, to sobie przypomniałem jak na początku lat 90-ych jeszcze jako szef Federacji Młodzieży Walczącej zwalczał (nieco za późno) komunę. Próbował obrzucać jajkami prof. Wiatra ale go nie wpuścili na sale. Zorganizował też kontrmanifestację by przeszkodzić Millerowi (Leszkowi) w pochodzeniu pierwszomajowym. Raczej bezskutecznie. Za każdym razem towarzyszyła mu ekipa lokalnej telewizji. Na tej kontrmanifestacji była zresztą awantura, bowiem jakiś emerytowany maszerujący miał za złe kamerzyście, że wjeżdża mu kamerą prosto w twarz, więc wepchnął kamerzyście kamerę w otwór gębowy. Oczywiście był to zamach na wolność słowa. Później miesiącami ciamkali na ten temat w telewizorze lokalnym.
    Nieco mnie zdziwiła tylko kariera polityczna przy boku premiera Buzka, bo z tego co pamiętałem studiów prawniczych wówczas przerwał.

  134. Łódź to w końcu małe miasto :-)
    Na trasie z Piotrkowa Trybunalskiego do Torunia, gdyby ktoś się nie orientował.
    Czy Wy też miewacie ostatnio dziwne telefony?
    U mnie to pomyłka (ze stacjonarnego numeru ze Sląska) to głuche połączenie. Tak było gdzieś dwa tygodnie temu, a również przez ostatnie dwa dni.

  135. Indor prawdziwy, Zważ proszę, że ten mgr Kwiatkowski ma piękną kartę w NZS. Za zasługi poniesione w tej terrorystycznej organizacji CIA hojnie nagradza. Większość z żołnierzy tam walczących stała się mężami stanu w wolnej RP. A już wtedy płacili tam dolarami.

  136. Czesław
    Niezła reklamówka F-22…….
    http://www.tvn24.pl/0,1742907,0,1,supermysliwce-usa-skrycie-znalazly-sie-pod-bokiem-iranu,wiadomosc.html

    Ćwiczenia niedaleko Iranu, najzupełniej przypadkowe?

  137. ”Zważ proszę, że ten mgr Kwiatkowski ma piękną kartę w NZS. Za zasługi poniesione w tej terrorystycznej organizacji CIA hojnie nagradza. Większość z żołnierzy tam walczących stała się mężami stanu w wolnej RP. A już wtedy płacili tam dolarami.”
    mgr. Kwiatkowski to rocznik 71. Wstępując do NZS musiał być studentem więc wstępował jako legalny student do legalnej organizacji studenckiej. ( NZS został zalegalizowany we wrześniu 1989 roku) Jeśli CIA za takie coś płaciło, to rozumiem skąd się bierze zadłużenie USA. Nie rozumiem tylko jak trafił to wszystko później do rak Chińczyków.

  138. “W sezonie do pracy w Holandii jedzie 200 tys. Polaków. Z danych polskiego Ministerstwa Pracy wynika, że Holandia jest w tej chwili państwem numer jeden, jeśli chodzi o kierunek polskich wypraw za chlebem – informuje “Gazeta Wyborcza”.

    Jednak są z tym problemy. Brakuje dróg i miejsc parkingowych, bo miejscowe władze spodziewały się z Polski najwyżej 20 tys. osób.”

  139. - Ale czy musimy być narodem, który swoją potęgę buduje na klęskach? Dlaczego to tragedie są kamieniami milowymi naszej historii, a nie zwycięstwa? Takim zwycięstwem było wejście do Unii Europejskiej, co niektórzy do dziś potępiają w czambuł, a świętują coś, co jest naszym wstydem narodowym, czyli katastrofę smoleńską.

    Więcej… http://wyborcza.pl/1,75248,11634107,Grabowski__Byc_dobrym_Polakiem_to_nie_byc_az_Polakiem.html#ixzz1tKsAMrJy
    ===========

    No właśnie…….

  140. @Indoor prawdziwy

    ?Bardzo chętnie uzasadnię: nie lubię ich.”

    Ale zdajesz sobie sprawę, że jeśli ja nie lubię wątróbki to nie oznacza, że jest ona niedobra?

    “(Od sprawy Rapaczynski)”

    Nie było takiej sprawy. Chodziło ci o Aferę Rywina?

    “Prof. Zbigniew Ćwiąkalski jest dumny, że podjął decyzję o przeniesieniu śledztwa do Łodzi.
    mgr. Krzysztof Kwiatkowski jest dumny, że przeniósł śledztwo do Łodzi.”
    i
    “rzeczywistym przełomem wobec tego co czytam było wcale nie przeniesienie do Łodzi (to już była konsekwencja wcześniejszych decyzji) tylko powołanie nowej grupy i prokuratorów i policjantów, które to grupy miały zweryfikować pracę poprzednich. W 2008. powstał raport z”

    No, to sam sobie odpowiedziałeś. Często prowadzisz takie dialogi sam ze sobą?

    “Na tego gościa (mgr. Kwiatkowski) jestem szczególnie cięty.”

    Spoko, takie sprawy sa do uleczenia.

    “Czy Wy też miewacie ostatnio dziwne telefony?”

    Pora zażyć tabletki!

  141. @Indoor prawdziwy
    28 kwietnia o godz. 10:25
    “Tak mówił sąsiad.
    Jak sobie pamięć wytężyłem, to sobie przypomniałem jak na początku lat 90-ych jeszcze jako szef Federacji Młodzieży Walczącej zwalczał…”

    Popierdzieliły ci się imiona (różnych Kwiatkowskich), pomawiaczu głupkowaty.

  142. @Indoor prawdziwy
    28 kwietnia o godz. 10:25

    “Nieco mnie zdziwiła tylko kariera polityczna przy boku premiera Buzka, bo…

    Ale oczywiście dat nie sprawdzasz i faktów też, nawet w wikipedii (dlaczego przerwał i skończył, i że później u Buzka), bo “nie lubisz” i wolisz pieprzyć głupoty? To pytanie retoryczne.

    A TO JUŻ TWOJA CZYSTA CHAMÓWA:

    “…bo z tego co pamiętałem studiów prawniczych wówczas przerwał”

    Podczas, gdy w rzeczywistości:

    “studiowanie na pewien czas przerwała mu choroba nowotworowa.”

  143. invinoveritas
    28 kwietnia o godz. 16:05

    Gdybyś był w stanie nieco pohamować ekspresję, dyskutowałoby się znacznie bardziej……sympatycznie i merytorycznie…..
    Agresja rodzi frustrację i odwrotnie.

  144. Wiesiek 59
    Przeczytałam cały wywiad z aktorem A. Grabowskim w papierowej GW.
    To świetny facet. Nie tylko mądry, ale i mający klasę.
    A propos jego powoływania się na Gombrowicza, ktory – co Grabowski przypomina – mowił że nie jest “aż Polakiem, ale “tylko Polakiem”, skojarzyla mi sie anegdota.
    Spowiadający się pyta się księdza – czy to grzech być Polakiem? – Nie, ale i nie ma się czym chwalić.

  145. Invino!
    Jedyna pomyłka którą dostrzegam to to, że gdy prof. Wiatr miał być obrzucony jajami, ale nie wyszło, to Kwiatkowski był już nie FMW a NZS.
    Zaś może i choroba nowotworowa była powodem przerwania studiów, to sama choroba podania o urlop zdrowotny nie napisała.
    Nie są też podane przez Ciebie informacje zaprzeczeniem moich, mianowicie że studiów wówczas nie ukończył i sekretarzem premiera Buzka stał się po 3.(?) roku studiów prawniczych.
    Rola ministra Kwiatkowskiego w sprawie gen. Papały nie jest jasna, jeśli już uprzednio decyzja była podjęta, ale faktem jest, że proces Boguckiego rozpoczął się wówczas, gdy Krzysztof Kwiatkowski jeszcze był Prokuratorem Generalnym.

  146. @Indoor prawdziwy
    28 kwietnia o godz. 18:29
    “Jedyna pomyłka którą dostrzegam to to, że gdy prof. Wiatr miał być obrzucony jajami”

    Sprawdzaj dalej! Japierdziu :)

  147. @mag

    Świetny artykuł. Dowcip też.
    Pozdrawiam.

  148. Indoor prawdziwy
    27 kwietnia o godz. 22:27
    “Jeśli po tym Tusk nie wyczyści tej stajni Kaczyńskiego, to nam pozostało tylko czekać na jakiś przewrót wojskowy, policyjny, straży pożarnej ewentualnie miejskiej lub harcerzy.”
    … lub telewizji Trwam :-)

  149. Sleper
    Przesyłam Ci obszerną realację prasową z wydarzeń o których wcześniej wspominalem (Miłość w Königshütte). Przepraszam, że nie u Jana Dziadula to wklejam ale przyzwyczailem się tu to robić. Starość nie radość. A i bywalców tego blogu może to zainteresować. Co by mnie zresztą satysfakcjonowało, bo ile mozna o Patyku albo Smolensku.
    http://wyborcza.pl/1,75248,11632507,Milosc_i_nienawisc_w_Krolewskiej_Hucie.html
    Pzdro

  150. Nie znając szczegółów śledztwa, nie mogę ocenić, która z hipotez, dotyczących zabójstwa gen. Papały, ujawnionych przez prokuraturę jest najbardziej prawdopodobna. Podzielam natomiast pogląd Krzysztofa Janika, wrażony przez niego podczas audycji PIASKIEM PO OCZACH w TVN24, że gadulstwo prokuratorów nie służy osiąganiu przez nich dobrych wyników w śledztwach. Można nawet zaryzykować twierdzenie, że gdyby prowadzili postępowania z tak wielką energią, jak poziom ich gadulstwa, to osiągaliby lepsze rezultaty. A wykorzystywanie instytucji świadka koronnego powinno być poddane analizie. Tylko, kto w Polsce może ją przeprowadzić? Ludzie tacy jak Kwiatkowski i Gowin, czy tacy jak Ćwiąkalski?
    Szanowny spokojny (26 kwietnia, godz. 17:02)!
    Czyżbyś uległ zmasowanej anty eseldowskiej, prawicowej propagandzie, twierdząc, że SLD jest niewrażliwy społecznie? Niemal wszystkie media publiczne i prywatne przekazują śladowe informacje o poglądach polityków SLD i prowadzą totalną krytykę tej partii wróżąc jej upadek i bezsensowność działania. To przecież SLD w chropawym sojuszu z obrotowym PSL wyprowadziła polską gospodarkę z rysującego się kryzysu, w który zapadała, pod władzą rządu premier Suchockiej. To rząd SLD + PSL, a następnie rząd premiera Belki wyprowadzał Polskę z kryzysu gospodarki i finansów publicznych, wywołanego przez rządy AWS + UW, mimo oporów styropianowej opozycji, która torpedował wiele inicjatyw gospodarczych (słynne NIE bo NIE Donalda Tuska i Zyty Gilowskiej), i zarzucała rządowi Millera i Belki właśnie niewrażliwość społeczną, krytykując wprowadzanie oszczędności, które były konieczne po ruinie gospodarki i finansów publicznych, do której styropianowcy doprowadzili.
    Podzielam Twoją krytykę POPiS-u, konfiturowo-obrotowej PSL, happenigowegu Ruchu Palikota, bez państwowej koncepcji, ale wydaje mi się, że SLD jest jedyną partią, która dąży do zapewnienia konstytucyjnej zasady społecznej gospodarki rynkowej, to jest takiej, która umożliwia ludziom szeroki udział w tworzeniu dochodu narodowego i właśnie jego sprawiedliwy podział, umożliwiający poziom popytu stymulujący wytwarzanie towarów na ich ludzkie potrzeby.
    Sądzę, że SLD otrząsnęła się już ze skutków powierzenia “brygadzie młodzieżowej” partyjnego kierownictwa, zapewni kierowanie partią przez polityków doświadczonych, z udziałem polityków młodych, zdobywających doświadczenie.
    Szanowny MK (27 kwietnia, godz. 18:41)!
    Podzielam Twoje poglądy na temat skutków rządzenia ekipy premiera Buzka. Trudno przecenić jej wyjątkową szkodliwość dla Polaków i Polski jako państwa. Do tego co napisałeś warto przypomnieć fatalne reformy administracji i służby zdrowia, zapaść gospodarczą, o której pisałem wyżej, wyprzedaż banków, i buńczuczne potrząsanie szybrem rurociągu biegnącego przez Polskę, po uznaniu jego magistrali sterowniczej za kanał przesyłu szpiegowskich informacji. To właśnie ta ekipa jest faktycznym pomysłodawcą rurociągu pod dnem Bałtyku, który to pomysł zrealizowali wspólnie Niemcy i Rosjanie, w trosce o własne interesy gospodarcze.
    Styropianowcom brakuje siły intelektualnej do kierowania sprawami naszego Państwa.
    Pozdrawiam obu Panów.

  151. Kartko!
    Załapałam się ma link(a), jaki podesłałeś Śleperowi.
    Mam nieprzyjemne wrażenie, że takie – za przeproszniem- Patyki i Smoleńska to właśnie “woda na młyn” dla części publiczności w Królewskiej Hucie. Oczywiście, tej nieludzko wprost patriotycznej.
    Na marginesie, właśnie mam do napisania recenzję z książki Waldemara Pernacha “Wzorowy pacjent. Opowieści warszawskie z PRL-u”, wydaną przez oficynę Trio.
    No i mam problem. Na poziomie faktografii PRL przed rokiem 80., a nawet stanu wojennego wszystko jest OK. Autor jest bystrym obserwatorem i ma niezle pióro. Ale potem zaczynają się schody “ideologiczne” . Przemyślenia bohaterów tej ksiązki co do wspólczesności są na miarę sztandarowych blogerów salonu24, czy publicystów z “Uwazam, rze”.
    Ciekawa jestem twojej opinii. Wejdź na google, a zobaczysz,jak i przez kogo ta książka jest reklamowana.
    Wybacz, ale nie umiem podesłać linku.
    Pozdro

  152. @Kartko, dopiero teraz wieczorem otworzyłem sobie sobotnie wydanie GW (zimne piwko też) i przeczytałem linkowny przez ciebie tekst. Oczywiście już od pewnego czasu (premiery sztuki) wymieniamy opinie u Jana Dziadula na temat treści przedstawienia, którego po prawdzie nikt z zabierających głos nie obejrzał. Mamy tu po raz kolejny do czynienia z “krytykami”, oburzonymi na niepolakowską wizję wydarzeń w trakcie i tuż po II wojnie. W tej wizji oczywiście wszyscy patrioci walczyli w AK ( a nie jak niektórzy Ślązacy w Afrika Korps), ukrywali Żydów (dość nieskutecznie) i pałali nienawiścią do komunistów (później kilka milionów tych wrogów zapisało się do PZPR). Na tych czytankach wychowało się kilka pokoleń (w PRL-u AK zastąpiono AL) i teraz nie mogą pojąć, że ich ojczyzna ( tu obywatele) mają w życiorysach zapisane zróżnicowane dzieje.
    Patrioci komuniści wymyślili kilka nazw Śląska ( tu chodzi o Górny Śląsk) i skutecznie zaszczepili tą głupotą patriotów AK-owskich, którzy bredzą o jakimś Śląsku Opolskim, Cieszyńskim, a jest to jednolita historycznie kraina.
    Pal to sześć zresztą, bo tu chodzi w tej chwili o dalsze losy dramatu Ingmara Villqista “Miłość w Königshütte” i dyrektora teatru w Bielsku Białej. Batalion zawodowych patriotów wytoczył ciężkie działa i strzela ślepakami, choć jak zwykle w przekonaniu użycia amunicji ostrej. Przede wszystkim mylą teatr z reportażem i wszystkie symboliczne przekazy traktują tak, jakby miały miały one miejsce w dosłownym tego słowa znaczeniu. Wszyscy uczepili się tej nieszczęsnej polskiej nauczycielki, poprawiającej linijką śląskiej dziatwie polski akcent. Nikt się nie czepia doktora Schneidera, Ślązaka, oficera Wehrmachtu, a przecież każde dziecko wie, że Ślązak mógł zostać najwyżej podoficerem. Nikomu do patriotycznego łba nie przyszło, że trzeba te dwie figury rozszyfrować, bo mają jakieś znaczenie, ale po co , lepiej toczyć wściekłą pianę.
    Akcja antyśląska oczywiście się rozwinie, ponieważ z premierą sztuki zbiegły się arcypatriotyczne rocznice wstydu i głupoty i nikt nie miał głowy do “Miłości w Chorzowie”.
    Pozdro

  153. Mag, przejrzałem. Faktycznie kompleks prawicowo – patriotyczny ją lansuje. Książka najwyraźniej napisana dla swoich. Tak to się wszystko kreci w swoim smrodku. Niestety nie którzy nie potrafią ograniczyć się do dobrego, sugestywnego opisu i muszą paskudzić efekt ideologią. Śzkoda, bo na PRL warto by spojrzeć świezym okiem – przebić się przez ideologiczną sztampę.
    Pozdrawiam

  154. Szanowna Pani Janino,
    To wszystko prawda, co Pani napisała. Wiemy jednak z doświadczenia, że jeśli prokuratura pokaże mocne dowody, że zabójcą był Patyk – nikt nikogo nie przeprosi, zaś teoria spiskowa będzie rozwijała się w najlepsze.Ta sprawa przynosi przykrą refleksję, mianowicie zastąpienie dobrego, sprawdzonego ministra Kwiatkowskiego – Jarosławem Gowinem. Manifestowane ostatnio przez niego i innych posłów Platformy konserwatywne poglądy dla mnie (jako wyborcy PO) są zupełnie nie do przyjęcia. Wydaje mi się, ze odsunięcie dobrego ministra, następnie przykre pozbycie się Schetyny zapoczątkowały … no właśnie co. W każdym razie fatalne działanie PO można obszernie udokumentować. Czy to zjazd Platformy po równi pochyłej?

  155. ”http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11620019,_Nie_mozna_kierowac_sie_jednym_szablonem__To_prowadzi.html”
    Piotr Modzelewski:
    ”.Ta sprawa przynosi przykrą refleksję, mianowicie zastąpienie dobrego, sprawdzonego ministra Kwiatkowskiego ? Jarosławem Gowinem”
    Janina Paradowska
    ”Trzeba więc wyraźnie powiedzieć, że to minister Krzysztof Kwiatkowski i zastępca prokuratora generalnego Edward Zalewski byli tymi, którzy po latach wlokącego się beznadziejnie śledztwa postanowili o jego przeniesieniu do Łodzi”

    Ludzie!

    Nie trzeba być ekspertem kryminalistyki ani znawcą prawa by zrozumieć, że jeśli Prokuratura Apelacyjna w Warszawie wydaliła siebie w dniu 10.listopada 2009. roku następujący komunikat (cytuję, sygnatura komunikatu Ap. I A 060/34/09)
    ” Prokuratura Apelacyjna w Warszawie uprzejmie informuje, że w dniu dzisiejszym o godzinie 11:00 organizuje na sali konferencyjnej w siedzibie Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie przy ulicy Krakowskie Przedmieście 25 konferencję prasową dotyczącą kierowania do Sądu Okręgowego w Warszawie aktów oskarżenia w dwóch istotnych sprawach:

    Pierwsza z nich dotyczy zabójstwa przy użyciu broni palnej w dniu 25 czerwca 1998 r. w Warszawie nadinspektora Policji Marka Papały. Oskarżonym o nakłanianie i współudział w tej zbrodni został Ryszard B., zaś o nakłanianie do jej popełnienia Andrzej Z. ps.”Słowik”. ”

    to oznacza to, że minister Krzysztof Kwiatkowski będący w tym czasie Prokuratorem Generalnym nie nie przeniósł, nic nie spowodował. Jest zwykłym mistyfikatorem.

  156. za WP. ”Oskarżający “Słowika” i Boguckiego prokurator Jerzy Mierzewski ujawnił jedynie, że w poniedziałek “najprawdopodobniej będzie składał wnioski” w procesie. Nie chciał ujawniać, jakiej treści one będą. ”

    Ja widzę jeden tylko możliwy wniosek na miejscu prokuratora Mierzewskiego. Może składać wniosek o własne aresztowanie za utrudnienie postępowania.
    W tej kuriozalnej sprawie już nic mnie nie zaskoczy. Bardziej ośmieszyć wymiar sprawiedliwości niż zrobili to wespół Kwiatkowski, Seremet i Mierzewski już i tak nie można.
    Gang Olsena to pikuś. Mały Pikuś.

  157. Brak wyja­śnie­nia kulis tra­gicz­nej śmierci Bar­bary Blidy będzie ozna­czać, że kor­po­ra­cja poli­tyczna ? do któ­rej zali­cza się też Plat­forma Oby­wa­tel­ska ? chroni wła­sne inte­resy, kosz­tem inte­re­sów pań­stwa i kosz­tem prawa.
    http://studioopinii.pl/artykul/8191-azrael-barbara-blida-i-wstyd
    —————-

    Jak długo jeszcze…….
    Czy prawo ma ustępować przed gierkami politycznymi?
    Te wszystkie śledztwa dowodzą jednego- brak jest apolityczności i fachowości. Klasa polityczna stoi ponad prawem, tworzy je jedynie dla maluczkich……

  158. Wolontariusze nie będą mogli pracować w szpitalach i hospicjach – zakłada rządowy projekt nowelizacji ustawy o działalności pożytku publicznego i wolontariacie. Wynika to z faktu, że po wejściu w życie ustawy o działalności leczniczej placówki te prowadzą działalność gospodarczą,
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/projekt-nowelizacji-ustawy-o-wolontariacie-bez-wol,1,5118520,wiadomosc.html
    —————-

    Ilu urzędników do kontroli trzeba będzie zatrudnić?
    Tanie Państwo…….

  159. Proces Zbigniewa Góry, który żąda od państwa 17 milionów zł za niesłuszny areszt, będzie prowadziła sędzia, która… wcześniej zamykała mężczyznę w areszcie

    Więcej… http://wyborcza.pl/1,75248,11639217,Proces_o_17_mln__Sa_watpliwosci__ale_sedzi_nie_zmienia.html#ixzz1tSRhK33T
    ———————–

    Przyjmuję zakłady, jaki wyrok zapadnie……
    Najlepiej być sędzią we własnej sprawie?

  160. @ invinoveritas

    Wygląda, ze Ty nie jesteś pewien swoich racji,
    skoro obrażasz ludzi którzy mają inne zdanie niż Ty

  161. To udowodnione naukowo: światli ludzie lubią wypić. Więcej: mądre dzieci, w przyszłości nie będą wylewać za kołnierz. Dlaczego wysokie IQ lubi procenty?
    http://facet.wp.pl/kat,70996,wid,14447625,wiadomosc.html
    ——————

    Do refleksji przy grillu…..
    Coś w tym jest.

  162. Podobnie, niczym innym jak przypadkiem, są liczone już w dziesiątkach zgony świadków w śledztwach paliwowych, czy w sprawie Papały. Przecież wszystkie te sprawy się wyjaśniły. Mafii nigdy nie było. Papałę zabił przypadkowy złodziejaszek. Zagrożenie korupcją i powiązaną z władzą przestępczością zorganizowaną nigdy nie istniało. A Polska przez te lata zmieniła się nie do poznania. Wicepremierem jest Waldemar Pawlak. Szefostwo SLD objął Leszek Miller. Wiceszefem ABW jest przyjaciel Pawlaka, Zdzisław S.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1518,title,Udalo-sie-postawiono-zarzuty-winnemu,wid,14445727,wiadomosc.html
    —————-

    Bardzo ciekawe zestawienie…..

  163. wiesiek59!
    Daj spokój tym ekspertem Turalińskim! Dlaczego nie od razu Wildstein?

  164. Zaczyna się wyścig z czasem. Czyj świadek koronny najpierw się powiesi? Mafii warszawskiej czy mafii łódzkiej? Przepraszam: nie mafii a prokuratury. Jeśli to robi jakąś różnicę. I Ci i Tamci mają z prawem na bakier.

  165. TWARDE DOWODY???
    Skoro łódzka prokuratura dysponuje twardymi i niezbitymi dowodami, to czemu przekazywanie sądowi warszawskiemu tychże dowodów ma jeszcze trwać kilka miesięcy? Gdzie oni trzymają te niezbite dowody – na Marsie???

    Czy nie jest w interesie wszystkich zakończenie procesu o zabójstwo przeciwko osobom nie mającym z ta zbrodnia (w świetle nowej, wywracającej poprzednie ustalenia, wersji) nic wspólnego???
    A może jest tak, ze te nowe dowody wcale nie są tak niezbite i pewne?

    Ciekawi mnie jeszcze, jakiego łamańca logicznego użyją obydwie prokuratury, żeby uzasadnić przetrzymywanie w areszcie Patyka, Boguckiego, Słowika i reszty towarzystwa?

    Jednym ze świadków w procesie warszawskim jest sąsiad generała Papały. Jak rozumiem, przyzwoity obywatel o nieposzlakowanej opinii w ABSOLUTYNYM przeciwieństwie do proweniencji nowego świadka koronnego.
    Który to sąsiad twierdzi, ze z balkonu widział JEDNEGO mężczyznę strzelającego do STOJĄCEGO ( nie-siedzącego w samochodzie) Papały. Komu zatem sąd da wiarę?

    Nie zdziwię się, jeśli za chwile usłyszymy, że najpierw Bogucki zabił stojącego Papałę, po czym ten sam zabity Papala przetransportował swoje zwłoki do samochodu, posadził się za kierownica auta, uchylił szybę, wyciągnął legitymację, poszarpał się jeszcze z Patykiem i dał się zabić drugi raz.

    PARANOJA!

    Zastanawia mnie jeszcze jedna sprawa – jak wygląda napad rabunkowy na osobie pana Papały dokonany przez pozostałych dwóch przestępców, których na miejscu przestępstwa nie było? No bo przecież na miejscu był Patyk i Mariusz M. Czyżby był to zdalny napad?

  166. Indoor prawdziwy
    30 kwietnia o godz. 12:31

    Celne spostrzeżenie…..
    Czyj świadek?
    I pomyśleć, że tak spaprali sprawę Popiełuszki….

    Jak pisałem wcześniej, zbyt wiele tu śmierci, by nie chodziło o wielkie pieniądze. Pan generał Papała to jedynie jeden z elementów rozgrywki.
    I chyba jeden z mniej istotnych…..

  167. ”Skoro łódzka prokuratura dysponuje twardymi i niezbitymi dowodami, to czemu przekazywanie sądowi warszawskiemu tychże dowodów ma jeszcze trwać kilka miesięcy? Gdzie oni trzymają te niezbite dowody ? na Marsie???”

    Ze względu na tajemnicę śledztwa. Bardzo słusznie. Biorąc pod uwagę współpracę zespołu ”Generał” ze zwykłymi bandytami i mediami ja bym też się obawiał.

  168. ”Czy nie jest w interesie wszystkich zakończenie procesu o zabójstwo przeciwko osobom nie mającym z ta zbrodnia (w świetle nowej, wywracającej poprzednie ustalenia, wersji) nic wspólnego???”
    Nie jest w interesie. Teraz, że nie udało się wyjść na Millera nawet w interesie grupy ”Generał” nie leży. Teraz trzeba czekać aż wszystko ucichnie.

  169. ”A może jest tak, ze te nowe dowody wcale nie są tak niezbite i pewne?”

    Prawdopodobnie są mocne, ale rozproszone. Odciski palca są u prokuratorów w Warszawie, palec jest w Łodzi.

  170. ”Ciekawi mnie jeszcze, jakiego łamańca logicznego użyją obydwie prokuratury, żeby uzasadnić przetrzymywanie w areszcie Patyka, Boguckiego, Słowika i reszty towarzystwa?”

    Nie trzeba żadnego. Patyk jest aresztowany na trzy miesiące jako podejrzany o morderstwo. Boguckiego zwolniono z aresztu tymczasowego i wrócił do swojej celi na następne kilkanaście lat, ale przynajmniej ma prawo do widzenia. Przez 9 lat był ‘aresztowanym więźniem, bez prawa do widzeń i innych udogodnień. Ze słowikiem to samo. Ja jakiego tytułu prokurator Mierzewski prowadzi sprawę z wolnej stopu, tego nie wiem.

  171. ”Który to sąsiad twierdzi, ze z balkonu widział JEDNEGO mężczyznę strzelającego do STOJĄCEGO ( nie-siedzącego w samochodzie) Papały. Komu zatem sąd da wiarę?”

    Sprawa prosta. Skoro widział jednego, to nie widział drugiego.

  172. ”Zastanawia mnie jeszcze jedna sprawa ? jak wygląda napad rabunkowy na osobie pana Papały dokonany przez pozostałych dwóch przestępców, których na miejscu przestępstwa nie było? No bo przecież na miejscu był Patyk i Mariusz M. Czyżby był to zdalny napad?”

    Wedle prokuratury łódzkiej na miejscu był Patyk i 4 kumpli. Zastosowali znany i powszechnie stosowany w tamtym czasie i w tamtych okolicach numer – gdy gość wysiadł z samochodu próbowali zabrać mu kluczyki i odjechać. Strzał padł albo przypadkiem, albo insp. Papała próbował się bronic.
    Wersja ta mi się wydaje o wiele bardziej prawdopodobne niż to, iż Mazur wynajmował osobiście gangsterów, targował się o kasę i reszta bajki prokuratora Mierzewskiego. Prok. Mierzewski za mało czytał kryminałów.

  173. Szanowny @Kropkozjadzie, do wpisu z 28 kwietnia, z godz. 23:11
    Przy całym szacunku dla Pańskich poglądów, pozostanę przy swoim poglądzie o NIEWRAŻLIWYM SPOŁECZNIE SLD. Tę opinię wyrobiłem w sobie sam, nie musiałem ulegać niczyjej propagandzie. Dodam, że dla zdrowia publicznego potrzebna jest rozsądna i silna lewica, a taką według mnie SLD już nie jest.
    W czasach bezwzględnego pomiatania pracobiorcami w Polsce, dwóch milionach bezrobotnych i dalszych kilku milionach na umowach śmieciowych – partia uważająca się za lewicową powinna pływać jak pączek w maśle!
    A SLD nie pływa, niczemu nie przewodzi, zajmuje się sama sobą, a jej ideowy Guru, były Prezydent to nawet Ojca Rydzyka popiera w jego staraniach o darmowe miejsce na cyfrowym multipleksie dla TV Trwam …
    Dla poprawy Pańskiego lewicowego światopoglądu, który bardzo szanuję – proponuję zajrzeć pod link:
    http://obserwatorpolityczny.pl/attention-workingmen-1-maja-a-zmiana-trojparadygmatu/, gdzie dosyć wnikliwie Autor opisuje 1 majowe tradycje, relacje kapitału i świata pracy.
    Według niego niewiele się zmieniło.
    Ja uważam, że jednak jest trochę inaczej, bo kapitał jest już bardziej globalny i na skutek postępu technologicznego nie musi już tak wielu zatrudniać.
    Kapitał zaczyna być już równoważny potencjałowi ekonomicznemu Państw, których obowiązkiem stało się pilnowanie, żeby broń Boże nie stała mu się finansowa krzywda. I to za pieniądze z podatków PROLETARIUSZY, czytaj KONSUMENTÓW.
    Zatem, niech się święci 1 maja!
    Serdecznie pozdrawiam.

  174. Wiesiek59!~
    ”Jak pisałem wcześniej, zbyt wiele tu śmierci, by nie chodziło o wielkie pieniądze. Pan generał Papała to jedynie jeden z elementów rozgrywki.
    I chyba jeden z mniej istotnych?..”

    W Łodzi od dawna mówi się ”dużo wiedzieć, krótko żyć”.
    Z Twoją uwagę się zgadzam, mnie też zastanawia, kilka innych rzeczy również się nie dowiemy nigdy.
    Może być tak, że kilka spraw zostało połączone w jedną wielką akcję. O ile wierzę, że w interes Dębski – Baranina jeszcze ktoś mieszał i kilka osób przy okazji się powiesiło w celi, to nie bardzo chce mi się wierzyć w wersję z Mazurem. Raczej mi się wydaje, że zabójstwo insp. Papały i jego znajomości w kręgach władzy ( w tym przypadku – lewicy ) usiłowano wykorzystać za wszelką cenę jako wyjście na Leszka Millera.

  175. Indoor prawdziwy
    30 kwietnia o godz. 14:03

    “Ze względu na tajemnicę śledztwa. Bardzo słusznie. Biorąc pod uwagę współpracę zespołu ?Generał? ze zwykłymi bandytami i mediami ja bym też się obawiał.”

    Skąd takie zaufanie do nowej grupy śledczych? Czyżby oni z innej gliny byli ulepieni? Poza tym, mieliby przekazać dokumenty sądowi a nie publikować w necie…Sędziom tez nie ufają? na mój gust to dowody wcale nie są takie twarde, Patyk się zużył jako źródło wiedzy, kompromitując przy tym wymiar sprawiedliwości, znaleźli kolejnego głupka, któremu obiecali cuda na kiju, a pozostałych trzymaja do urobienia. Po to, żeby umoczyć Patyka, który swoimi zeznaniami umoczył niejednego funkcjonariusza. Tymczasem owijając to w zasłonę dymna pt. dobro śledztwa.

    Indoor prawdziwy
    30 kwietnia o godz. 14:06

    “Prawdopodobnie są mocne, ale rozproszone. Odciski palca są u prokuratorów w Warszawie, palec jest w Łodzi.”

    Tym bardziej należałoby je połączyć.

    Indoor prawdziwy
    30 kwietnia o godz. 14:09

    “Nie trzeba żadnego. Patyk jest aresztowany na trzy miesiące jako podejrzany o morderstwo. Boguckiego zwolniono z aresztu tymczasowego i wrócił do swojej celi na następne kilkanaście lat, ale przynajmniej ma prawo do widzenia. Przez 9 lat był ?aresztowanym więźniem, bez prawa do widzeń i innych udogodnień. Ze słowikiem to samo. Ja jakiego tytułu prokurator Mierzewski prowadzi sprawę z wolnej stopu, tego nie wiem.”

    Wszyscy zatrzymani na okoliczność tej samej zbrodni, której okoliczności wykluczają się wzajemnie?

    Indoor prawdziwy
    30 kwietnia o godz. 14:10

    “Sprawa prosta. Skoro widział jednego, to nie widział drugiego.”

    Ale obydwaj siedzą na te samą okoliczność…?

    Indoor prawdziwy
    30 kwietnia o godz. 14:16

    “Wedle prokuratury łódzkiej na miejscu był Patyk i 4 kumpli. Zastosowali znany i powszechnie stosowany w tamtym czasie i w tamtych okolicach numer ? gdy gość wysiadł z samochodu próbowali zabrać mu kluczyki i odjechać. Strzał padł albo przypadkiem, albo insp. Papała próbował się bronic.”

    Słusznie zauważyłeś “wedle prokuratury łódzkiej”…Jak zatem ta wersja ma się do wersji z Boguckim, w której przynajmniej jeden świadek wydaje mi się dużo bardziej wiarygodny, niż nowy koronny łódzki?

  176. ” gdzie dosyć wnikliwie Autor opisuje 1 majowe tradycje, relacje kapitału i świata pracy.
    Według niego niewiele się zmieniło.”
    Bo autor nie lubi myśleć. Dużo się zmieniło, co ciekawe chyba prawdą to nigdy nie było, ale to dopiero teraz widać.
    Podstawowa sprzeczność nie leży pomiędzy światem pracy (w sensie proletariusze, których notabene nie ma) a kapitałem. Tak podchodząc do sprawy nie sposób wytłumaczyć sensownie żadnych zjawisk. Szczególnie jeśli nie uwzględnia się takich ”niuansów” jak istnienie kolonii w sensie tradycyjnym i w sensie nietradycyjnym.

  177. spokojny
    30 kwietnia o godz. 14:26

    Historia się nie powtarza, ale czasem cytuje….
    Coś z Twoich stron:
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Powstanie_krakowskie_1923

    Od ZAWSZE Władza strzela do robotników…..
    A lato mamy gorące, dosłownie i w przenośni.
    Czy ten rząd będzie musiał wydać rozkaz strzelania? Się okaże…..

  178. ”Skąd takie zaufanie do nowej grupy śledczych?”
    Po prostu nigdy nie ufałem starym.
    ” Czyżby oni z innej gliny byli ulepieni? ”
    Może to gliny z innej gliny, może czują wiatr zmian, może mają inną motywację. Nawet nie wykluczam, że są po prostu uczciwi, o co nigdy bym nie podejrzewał prokuratorów POPiSowich.
    ”Tym bardziej należałoby je połączyć.”
    To niech prześlą materiały do Łodzi, a nie Patyka do Warszawy. Jeszcze się powiesi. Patyk jest nasz. ŁKS! ŁKS!

  179. ”Ale obydwaj siedzą na te samą okoliczność??”
    Niekoniecznie. Jeden zasłaniał drugiego. Albo się schylił. Albo media tak podały, bo nie czytały ale tak im się wydawało. Albo świadek jest fałszywy lub konfabuluje. Albo prokuratura mu zasugerowała. Albo spojrzał w momencie gdy usłyszał strzał a wówczas był tylko jeden.
    W ogóle nie znamy roli tego drugiego człowieka od Patyka który ponoć stał blisko. Jak blisko?
    Milion możliwości. Spokojnie można ułożyć kilka scenariuszy, gdy człowiek, który spojrzy w nocy z balkonu w momencie gdy usłyszy strzał, zobaczy tylko jednego strzelającego, mimo iż dookoła stoi cała drużyna koszykarzy ubranych w ciemno.
    W ogóle to fakty znamy z relacji mediów, które cały czas próbują wrobić L. Millera i E. Mazura. Za potwierdzenie takiej wersji są też świadkowie siedzący wynagradzani. Co do stojących na balkonie to nie mam zdania.

    ”Słusznie zauważyłeś ?wedle prokuratury łódzkiej??Jak zatem ta wersja ma się do wersji z Boguckim, w której przynajmniej jeden świadek wydaje mi się dużo bardziej wiarygodny, niż nowy koronny łódzki?”

    Czy możesz przytoczyć zeznanie tego świadka? Bo bodajże Boguckiego też rozpoznano na miejscu, mimo iż wtenczas dzwonił z kilku innych miast Polski (najpierw z Łodzi później z Katowic).

  180. ?Skąd takie zaufanie do nowej grupy śledczych??
    Po prostu nigdy nie ufałem starym.

    I to jest dla mnie argument :)

    “To niech prześlą materiały do Łodzi, a nie Patyka do Warszawy. Jeszcze się powiesi. Patyk jest nasz. ŁKS! ŁKS!”

    Po co cały Patyk? Warszawskiemu sądowi wystarczy jego palec :) Patykowi to i tak dużej różnicy już nie zrobi ;/

    Czepiam się tych twardych/ niezbitych/ jedynie prawdziwych/ leżących na stole dowodów i łatwości, z jaką gawędziarze z Łodzi sprzedali swoją wersję a teraz zazdrośnie jej strzegą nie chcąc podzielić się nią z sądem…

  181. ”Wszyscy zatrzymani na okoliczność tej samej zbrodni, której okoliczności wykluczają się wzajemnie?”

    Ajajaj! Dopiero zauważyłeś? Tak. Przez różne prokuratury. Nawzajem sobie aresztują świadków, którzy nie zdążyli się powiesić.

  182. Indoor prawdziwy
    30 kwietnia o godz. 15:10

    “Niekoniecznie. Jeden zasłaniał drugiego. Albo się schylił. Albo media tak podały, bo nie czytały ale tak im się wydawało. Albo świadek jest fałszywy lub konfabuluje. ”

    Ale który świadek? Nowy koronny/ stary koronny/ swiadek z balkonu/ Janusz N. asystujący podczas rozmów w hotelu?

    “Albo prokuratura mu zasugerowała.”

    Ale która prokuratura?

    Sam widzisz, jak duzo tych “albo”…
    A mnie uderzyla NIEZŁOMNA PEWNOSC prokuratury podczas obajwienia nowej prawdy o zbrodni.

    “Czy możesz przytoczyć zeznanie tego świadka? Bo bodajże Boguckiego też rozpoznano na miejscu, mimo iż wtenczas dzwonił z kilku innych miast Polski (najpierw z Łodzi później z Katowic).”

    Nie mogę. To chyba oczywiste. Ja jedynie wyrażam swoje wątpliwości na podstawie lektury obydwu wersji. Które za cholerę nie są kompatybilne a podtrzymywane są obydwie.

  183. ”Czepiam się tych twardych/ niezbitych/ jedynie prawdziwych/ leżących na stole dowodów i łatwości, z jaką gawędziarze z Łodzi sprzedali swoją wersję a teraz zazdrośnie jej strzegą nie chcąc podzielić się nią z sądem?”

    Nieznane są drogi sprawiedliwości… A ta już w ogóle kroczy jak po bardzo dużej wódce w upalny dzień.
    Ja się zastanawiam nad zbieżnością w czasie – tuż po rozpoczęciu procesu puścili przeciek do Wprost. Tu jeszcze można było na dobrą sprawę podejrzewać, działanie długich macek ośmiornicy (z mazur).
    Znowu – aresztowanie tuż przed zakończeniem procesu.
    Można mieć różne wątpliwości co do motywacji, ja nie wykluczam, że jakaś nieformalna grupa zadziałała, która ma dosyć gierek prokuratur POPiSowych. Cele mogą być też bardziej egoistyczne. Na przykład mogą się obawiać, że jeśli proces się zakończy, sprawę zamkną i media i szefowie. A oni się namęczyli kilka lat.

  184. ”Ale który świadek? Nowy koronny/ stary koronny/ swiadek z balkonu/ Janusz N. asystujący podczas rozmów w hotelu? ”
    Gdzie Edward Mazur osobiście zlecił zabójstwo szefa policji? I cały czas nie wiemy dlaczego? I dlaczego osobiście? Rozumiem, że żadnych wspólników (oczywiście poza Leszkiem Millerem) nie miał, kto mógłby takie sprawy załatwiać w zastępstwie? A w cuda wierzysz?

  185. Indoor prawdziwy
    30 kwietnia o godz. 15:25

    “Ajajaj! Dopiero zauważyłeś?”

    Nie, zauważylam już wcześniej. Dopiero teraz o tym napisalam. Wkur..a na potęgę próbą bezczelnego odwracania kota ogonem wbrew faktom i logice.

  186. Indoor prawdziwy
    30 kwietnia o godz. 15:39

    “Gdzie Edward Mazur osobiście zlecił zabójstwo szefa policji? I cały czas nie wiemy dlaczego? I dlaczego osobiście? Rozumiem, że żadnych wspólników (oczywiście poza Leszkiem Millerem) nie miał, kto mógłby takie sprawy załatwiać w zastępstwie? A w cuda wierzysz?”

    Ja nie upieram się przy żadnej wersji. Nie jestem tez zwolennikiem teorii spiskowych. Usiłuję brać wszystko na szkiełko i oko :) Studiowałam tez swego czasu, poza prawem wszelakiej maści, równiez logikę prawniczą, ale od tygodnia zaczęlam wierzyc w cuda – cuda jurystyczno-medialne.

  187. Co do spiskowych teorii…..
    Calvi się powiesił pod mostem, pomimo braków mikrośladów na rękach.
    Dziś wyłowiono w Wiedniu ex min. libijskiego d/s ropy- również zginął bez przyczyny…..
    O Ruby’m- zabójcy Oswalda, też pamiętamy.

    Widocznie osobom COŚ mogącym wiedzieć, wiedza szkodzi.
    “wierzyć chcecie czy nie chcecie,
    krasnoludki są na świecie”
    albo
    “są na świecie rzeczy
    o których się filozofom nie śniło”

    Naszemu nowemu na blogu nickowi- @-ka
    można przypomnieć fragment starego, dobrego Pietrzaka:
    “Partia mnie wysłała na ten odcinek
    i Partia zdejmie”
    Niestety, prokuratorów i sędziów powołują partie……

  188. @-ka
    30 kwietnia o godz. 15:40
    “Wkur..a na potęgę próbą bezczelnego odwracania kota ogonem wbrew faktom i logice.”

    Małpo Ka!

    A nie pomyliło ci się z Ziobrą i jego wnioskiem ekstradycyjnym?

    Jak ja się dziwię ludziom z małym rozumkiem (pamięciom), którzy nie pamiętają co amerykański sędzia zrobił z ziobrowym syfem…

  189. @wiesiek59
    30 kwietnia o godz. 16:48
    “Co do spiskowych teorii?..
    Calvi się powiesił…”

    No, przestać, właśnie mieliśmy zamach tusko-ruski na awionetkę, którym leciał Największy Prezydent I Miał Spuściznę (tzn. ja różnicy nie widzę).

  190. ”Ja nie upieram się przy żadnej wersji. Nie jestem tez zwolennikiem teorii spiskowych. Usiłuję brać wszystko na szkiełko i oko Studiowałam tez swego czasu, poza prawem wszelakiej maści, równiez logikę prawniczą, ale od tygodnia zaczęlam wierzyc w cuda ? cuda jurystyczno-medialne.”
    Ja też się nie upieram przy żadnej wersji. Dla mnie wersja lansowana przez Prokuraturę Apelacyjną w Warszawie odkąd poznałem założenia (więc od nagłośnienia sprawy ekstradycji Edwarda Mazura) wydaje się kuriozalna i mocno politycznie umotywowana. To znaczy zauważam brak logiki w argumentacji prokuratury ale widzę głęboką logikę dlaczego tak postępuje.
    W tym układzie informacje pochodzące z prokuratury łódzkiej, której argumentacja w pierwszej chwili wydawała się kuriozalna (taka była również moja pierwsza reakcja na tym blogu) ale w zasadzie większość moich wątpliwości została w świetle kolejnych informacji wyjaśniona – stanowczo nie traktowałbym obie wersje równorzędnie.
    W wersji warszawskiej brak logiki, brak wykonawcy i brak motywu. W wersji łódzkiej całość logiki jest spójna, chociaż nieco zaskakująca. Twierdza, że zeznania świadka (nie wiem czy koronnego) to jest kwiatek do kapelusza, bo mają dowody rzeczowe.
    To co mnie jest niejasne to motywacja prokuratury łódzkiej i oczywiście ciekaw jestem co to za dowody mają (poza zeznaniami świadka). Mogą mieć sporo, bo jeśli Patyk sporo samochodów ukradł w pobliżu podobną metodą, to mogą mieć różne rzeczy z tamtych spraw.

  191. @-ka
    30 kwietnia o godz. 15:47

    “Ja nie upieram się przy żadnej wersji.”

    Jak to nie? Atakując (a nie zachowując dystans) obecną wersję prokuratorską, opowiadasz się za poprzednią (się kupy nie trzymającą, w odróżnieniu od tej obecnej, wyżej masz linki i cytaty). I dlatego:

    “Nie jestem tez zwolennikiem teorii spiskowych.”

    Mało wiarygodna, a przez to głupawa, wersja, której się trzymasz powoduje, że jesteś “spskowcem”. Czy to nie oczywiste?

    “Usiłuję brać wszystko na szkiełko i oko…”

    Ale wiesz co możesz sobie wziąźć na oko bez dokumentów ze śledztwa?

  192. Te!
    ”Małpo Ka!”
    Bądź światowcem. At-ka a nie Małpo-ka.

  193. @-ka
    30 kwietnia o godz. 15:40

    “kur..a na potęgę próbą bezczelnego odwracania kota ogonem wbrew faktom i logice.”

    A propos, gdzie te twoje fakty i logika, bo głównie pitolisz, że coś ci się nie podoba (to nie są fakty i logika, cokolwiek studiowałeś)? Oraz “TWARDE DOWDY” i “PARANOJA”.

    PS
    Jeszcze o twoich “dowodach”:

    “Jednym ze świadków w procesie warszawskim jest sąsiad generała Papały.”

    Kłamiesz. Inny świadek rozpoznał Bogudzkiego (jak uciekał), ale wyszło (eksperci), że to nie mógł być Bogudzki.

    “Który to sąsiad twierdzi, ze z balkonu widział JEDNEGO mężczyznę strzelającego do STOJĄCEGO ( nie-siedzącego w samochodzie) Papały.”

    To było to “rozpoznanie”, które amerykański sędzia spuścił z siłą wodospadu. Ten fragment twojego komenta udowadnia też, że nie studiowałeś prawa (no, może na pierwszym półroczu).

  194. ” Czy to nie oczywiste? ”
    Nie jest oczywiste. Człowiek ambitny zawsze próbuje znaleźć jakąś logikę w tym co się dzieje dookoła. Informacje jakimi jesteśmy dosłownie bombardowani najpierw przez tabloidów i telewizorów, następnie jak ”powszechnie znane fakty” przez znanych twarzy dziennikarskich przedstawiają całkiem spójny obraz świata. Niekoniecznie prawdziwego.
    Co pewien czas coś z tego obrazku wystaje, ale bez żadnej motywacji człowiek przechodzi na porządku dzienne – raz skłamali, ale na pewno i przedtem mówli prawdę i potem mówili prawdę.

  195. @Indoor prawdziwy
    30 kwietnia o godz. 17:32
    “Te!
    ?Małpo Ka!?
    Bądź światowcem. At-ka a nie Małpo-ka.”

    Ale ja nie do nicka, ja już oceniłem jego kumpetencje, tego studiojącego logikę (nadal, nie zdał?).

  196. Wiesiek 59
    Nawet Ty nie dasz się przegadać Indoorowi pradziwemu oraz jego polemistom.
    Nudne to strasznie i pewnie nawet sam Patyk w grobie się przewraca (czyli zżyma).
    Przydałoby się, by Gospodyni “zarządziła” nowy temat, ale pewnie jest na dłuuugiej majówce.
    Może i zdrowiej choć chwile odpocząć od kompa? Ja to wdrożę od zaraz.
    Pozdrawiam i pogody życzę

  197. @Indoor prawdziwy
    30 kwietnia o godz. 17:41
    “Informacje jakimi jesteśmy dosłownie bombardowani najpierw przez tabloidów i telewizorów, następnie jak ?powszechnie znane fakty? przez znanych twarzy dziennikarskich przedstawiają całkiem spójny obraz świata. Niekoniecznie prawdziwego.”

    No, nie wiem… Nawet Latkowski (śledczy, śledzący, obecnie główny ekspert w tych mediach) swego czasu lansował “wątek rodzinny” (że żona zrobiła zlecenie na generała).

    Zdrowy rozsądek nam tylko pozostał, Gazeta Wyborcza (to wrzuta dla prawackich świrów) i to wszystko.

  198. @Indoor prawdziwy
    30 kwietnia o godz. 17:41
    “? Czy to nie oczywiste? ?
    Nie jest oczywiste. Człowiek ambitny zawsze próbuje znaleźć jakąś logikę w tym co się dzieje dookoła.”

    A człowiek nie ambitny leci spiskową wersją, i to mnie wkur.. (jak napisał małpa at ka).

  199. ”No, nie wiem? Nawet Latkowski (śledczy, śledzący, obecnie główny ekspert w tych mediach) swego czasu lansował ?wątek rodzinny? (że żona zrobiła zlecenie na generała).”

    Latkowskiego nie czytałem, publikacji Wprost też nie czytałem. W ogóle to ja od dłuższego czasu bardzo mało gazet czytam a telewizora w ogóle. Nawet w kuchni siedzę tyłem do niego jak gra, nawet gdyby miał jeść po omacku.

  200. invinoveritas
    30 kwietnia o godz. 17:22

    Małpo Ka!

    A nie pomyliło ci się z Ziobrą i jego wnioskiem ekstradycyjnym?

    Jak ja się dziwię ludziom z małym rozumkiem (pamięciom), którzy nie pamiętają co amerykański sędzia zrobił z ziobrowym syfem?

    “Po uważnym rozpatrzeniu i ocenie dowodów sprawy przedstawionych przez rząd polski i dowodów przedstawionych przez obronę pana Mazura, sąd uważa, że rząd nie wykazał, iż istnieje ZNACZNE prawdopodobieństwo popełnienia przez niego zarzuconego mu przestępstwa” – oświadczył sędzia Arlander Keys w uzasadnieniu swej decyzji.

    Nie powiedział jednak nigdzie, że NIE istnieje prawdopodobieństwo popełnienia tego czynu.
    Czy wg Ciebie opinia amerykańskiego sędziego oczyszcza Mazura z zarzutów?
    I czy Twoim zdaniem rozstrzygnięcie jednego sędziego dotyczące obywatela amerykańskiego, sędziego kumającego jedynie swoje common low musi być wiążące dla polskiego wymiaru sprawiedliwości?
    Otóz NIE! Nie musi.

    Zalecam mniej chamskich wycieczek osobistych, więcej merytorycznej dyskusji popartej wiedzą.

  201. ” A człowiek nie ambitny leci spiskową wersją, i to mnie wkur..”
    To nie tak. Chodzi o to, że obraz świata którą nam media serwują jest całkiem zgrabny i spójny do czasu. Nawet dla tych co usiłują zrozumieć. Inna rzecz, że nieprawdziwy. Według mnie żeby się zorientować co jest grane, trzeba mieć jakąś głęboką wiedzę i wiele źródeł informacji – ja nie mam ani jednego ani drugiego. Alternatywa – polegać na własnym rozumie i próbować wyfiltrować z informacji to co może być wiarygodne, traktować je bardzo krytycznie. W tym dobrą szkołę dało dziennikarstwo PRLu. Tam trzeba było umieć czytać między wierszami.

  202. invinoveritas
    30 kwietnia o godz. 17:40

    A propos, gdzie te twoje fakty i logika, bo głównie pitolisz,

    Za stratę czasu uważam przywoływanie tu calej listy faktów budzących watpliwości uważnych i rozumnych obserwatorów tego widowiska. Napiszę o jednym najbardziej dobitnym – nie zastanowiła Cie epidemia samobójstw popełnionych w związku z tym zdarzeniem? Czyżby nasz system penitencjarny był tak doskonały, że wszyscy Ci skruszeni bandyci w ramach pokuty postanowili uwolnić zdrową część społeczeństwa od siebie? Wszyscy oni powiesili się w monitorowanych celach tylko dlatego, ze Patyk zapragnął nagle powozić się daewoo espero?

    “Kłamiesz. Inny świadek rozpoznał Bogudzkiego (jak uciekał), ale wyszło (eksperci), że to nie mógł być Bogudzki.”

    Czemu zatem Bogucki w dalszym ciągu ma status podejrzanego o dokonanie tej zbrodni?

    ” Ten fragment twojego komenta udowadnia też, że nie studiowałeś prawa (no, może na pierwszym półroczu).”

    Pierwsze półrocze na prawie wystarczy, żeby zapoznać się z logiką. A do dyskusji z Toba wystarczy w zupełności.

  203. @-ka
    30 kwietnia o godz. 18:09

    “Nie powiedział jednak nigdzie, że NIE istnieje prawdopodobieństwo popełnienia tego czynu.”

    Ponieważ NIE MÓGŁ tak powiedzieć, gdybyś studiował prawo, wiedziałbyś dlaczego (góglaj “domniemanie niewinnosci”).

    I bez jaj. Chodziło o to, że: parodia a nie rozpoznanie, “wiele sprzeczności”, “składał zeznania obciążające Edwarda Mazura w zamian za obietnicę złagodzenia wyroku w innej sprawie”, świadek nie mógł tego pamiętać, itd, itp.

    “I czy Twoim zdaniem rozstrzygnięcie jednego sędziego dotyczące obywatela amerykańskiego, sędziego kumającego jedynie swoje common low musi być wiążące dla polskiego wymiaru sprawiedliwości?
    Otóz NIE! Nie musi.”

    Zapomniało ci się, że u nas (nie jeden sędzia, który tylko dawno temu to potwierdził) cała machina sprawiedliwości zmieniła pogląd? Umknęło ci to?

    Oraz: co ma system stanowienia prawa (common low) do braku dowodów? Nie odpływaj, plizd, albo nie pisz na tematy, w których się nie orientujasz. I w związku z tym:

    “Zalecam mniej chamskich wycieczek osobistych, więcej merytorycznej dyskusji popartej wiedzą.”

    Byłem bardzo wyrozumiały, na razie.

  204. invinoveritas
    30 kwietnia o godz. 17:31

    Jak to nie? Atakując (a nie zachowując dystans) obecną wersję prokuratorską, opowiadasz się za poprzednią (się kupy nie trzymającą, w odróżnieniu od tej obecnej, wyżej masz linki i cytaty).

    Atakując? Uważam, że jest bzdurna i tyle.
    Opowiadam się za poprzednią? Do dyspozycji mam co najmniej 11, niekoniecznie poprzednią.

    “Mało wiarygodna, a przez to głupawa, wersja, której się trzymasz powoduje, że jesteś ?spskowcem?. Czy to nie oczywiste?”

    Nie, nie oczywiste. Skąd wiesz której wersji sie trzymam? Może po prostu ta wydaje mi się niewiarygodna.

    “Ale wiesz co możesz sobie wziąźć na oko bez dokumentów ze śledztwa?”

    Ty, jak rozumiem takowymi dysponujesz?
    BTW – nie wiem, co Ty studiujesz/ studiowałeś/ próbowałeś /nie próbowałeś studiować ale co by to nie było “wziąć” się pisze WZIĄĆ.

  205. @-ka
    30 kwietnia o godz. 18:33

    “Napiszę o jednym najbardziej dobitnym ? nie zastanowiła Cie epidemia samobójstw popełnionych w związku z tym zdarzeniem?”

    Hy, hy, dodałeś sobie “w związku z tym zdarzeniem” i myślisz, że inni też są głupi, ty logiku? :)

    “Czemu zatem Bogucki w dalszym ciągu ma status podejrzanego o dokonanie tej zbrodni?”

    Nie “w dalszym ciągu” tylko “jeszcze” (formalnie). Gdybyś więcej czytał a mniej pisał, to wiedziałbyś, że własnie sędzia prowadzący zwrócił się uprzejmie
    aby “prokuratury warszawska i łódzka wspólnie zajęły stanowisko, czy popierają akt oskarżenia” – co oznacza delikatnie: spadać mi z tym, patałachy. A widziałeś może, jak pani mecenas Boguckiego z uśmiechem na ustach mówiła “schizofrenicznie”?

    “Pierwsze półrocze na prawie wystarczy, żeby zapoznać się z logiką. A do dyskusji z Toba wystarczy w zupełności.”

    Jak widzę, najwyraźniej nie, nie dla ciebie.

  206. @-ka
    30 kwietnia o godz. 18:50

    “Uważam, że jest bzdurna i tyle.”

    Leżących kopałem już tutaj, nie będę się powtarzał:
    27 kwietnia o godz. 14:46
    @ A TERAZ BĘDĘ ?KOPAŁ? LEŻĄCYCH:

    A jak już przeczytasz (a może nawet zrozumiesz), to napisz, co ci się wydaje bzdurnym. I tyle.

    “co by to nie było ?wziąć? się pisze WZIĄĆ.”

    Wreszcie masz rację! Ale jeśli uśłujesz merytorycznie, to ci nie wyszło (jeden błąd specjalnie dla ciebie, szukaj).

  207. @-ka
    30 kwietnia o godz. 18:50
    “Ty, jak rozumiem takowymi dysponujesz?”

    Ja nie, ale maja prokuratorzy, których ty usiłujesz (nieudolnie) dezawuować.

  208. @invinoveritas

    Ponieważ dyskusja zaczyna ewoluować w stronę pyskówki, co uważam za stratę czasu, pozostańmy każde przy swojej opinii. Pozdrawiam

  209. mag
    30 kwietnia o godz. 17:45

    Obyś tego “w grobie się przewraca” nie wykrakała…..
    Na razie, personalna odpowiedzialność sięgała co najwyżej Ćwiąkalskiego- bo nie swój, oraz ewentualnie klawiszy- za niedopilnowanie. Nikt nie prześledził zresztą ich dalszych losów….
    Może wygrali na niedopilnowaniu podsądnych i osadzonych- finansowo?

    Jak na razie, jestem otwarty i sceptyczny, jeżeli chodzi o WSZYSTKIE możliwości……
    Nikt nie miał interesu w likwidacji Papały, ale fakt jest bezdyskusyjny.

  210. @-ka
    30 kwietnia o godz. 19:21

    “Ponieważ dyskusja zaczyna ewoluować w stronę pyskówki, co uważam za stratę czasu, pozostańmy każde przy swojej opinii. Pozdrawiam”

    Ale przeczytałeś z 27 kwietnia o godz. 14:46, czy tak tylko uciekasz?

  211. ” Napiszę o jednym najbardziej dobitnym ? nie zastanowiła Cie epidemia samobójstw popełnionych w związku z tym zdarzeniem ”
    A kto Ci podpowiedział, że tamte samobójstwa mają cokolwiek wspólnego ze sprawą insp. Papały? Oczywiście poza prokuraturą.
    Dotyczyły one sprawę Dębskiego i Olewnika. Tu się powiesił tylko Ziranowski, ale zdążył już składać obciążające ”Słowika” zeznania. Za to nie zdążył odwołać.

    ” Nikt nie miał interesu w likwidacji Papały, ale fakt jest bezdyskusyjny. ”
    W tym jest właśnie cały witz. Dlatego też do mnie przemawia wersja przypadkowego zabójstwa. Przypadkowego jeśli chodzi o ofiarę, to znaczy zabójca nie na insp. Papałę ”polował”.

  212. Mag!
    ”Nawet Ty nie dasz się przegadać Indoorowi pradziwemu oraz jego polemistom.”

    Mnie tylko zainspirowała pani Gospodyni z tą uwagą o bohaterskim wyczynie geniusza polskiego wymiaru sprawiedliwości, nieustraszonego bojownika o Prawdę, mgr. Krzysztofa Kwiatkowskiego, który tak skutecznie przeniósł śledztwo z Warszawy do Łodzi, że nie zwrócił nawet uwagi, że mu pod bokiem zaczyna się proces w konspiracji. Więc przyglądałem się odrobinę sprawie. Ale już przestanę.
    Mam nadzieje, że jeszcze przez dwa lata ani skrawka dokumentu nie zobaczą prokuratorzy warszawscy, którzy przez 14 lat pierdzili w stołek za moje (i Twoje) pieniądze udając, że śledztwo prowadza.

    14 LAT!!! Sądny dzień Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie. Dobrze im tak.

  213. Szanowny spokojny (30 kwietnia, godz. 14:26)!
    Również szanuję Twoje na temat lewicowość SLD, ale ich nie podzielam. SLD jest systematycznie pomawiane przez polityków wszystkich partii styropianowych i dziennikarzy, również POLITYKI o wszystko złe, co może przytrafić się politykom. Wciąż mówi się o aferach i upartyjnieniu stanowisk w czasach rządów SLD, ale tak naprawdę, to żadnej poważnej afery nie wykryto. Dalej prawicowa propaganda traktuje SLD jako przedłużenie PZPR, mimo że partię tę, poza bardzo nielicznymi działaczami byłej PZPR, nic z tą nieboszczką polityczna nie łączy. Już zapomina się, że w rządzie premiera Pawlaka, ministrowie SLD byli w mniejszości a rząd ten pozostawił na stanowiskach solidarnościowych wojewodów.
    SLD przy wszystkich błędach politycznych jest w Polsce jedynym lewicowym ugrupowaniem, które jest reprezentowane w Sejmie. Ruch Palikota nie jest lewicowy mimo antykościelnej rejestracji. Opowiedział się za liniowym podatkiem PIT i wsparł pozorną reformę emerytalną PO.
    Obecnie SLD jakoś nie podpiera się poglądami swego dawnego guru, który czasami wyraża dziwne jak na lewicowego opinie.
    Pozdrawiam.

  214. @Indoor

    Dlaczego wszyscy podrywają @mag?

  215. @Kropkozjad
    30 kwietnia o godz. 21:35
    “SLD jest systematycznie pomawiane przez polityków wszystkich partii styropianowych i dziennikarzy”

    SLD samo sobie strzela w stopę. Znaczy w kolano.

    (no, chyba, że jesteś miłosnikiem Millera z Samoobrony)

  216. ” Dlaczego wszyscy podrywają @mag? ”

    Nie wiem kto kogo podrywa. Ja się tłumaczę ze swojej nadaktywności :-(
    Genialne dokumenty źródłowe na stronie Latkowskiego: wniosek o ekstradycję i wyjaśnienia E. Mazura. Linki pod adresem http://latkowski.com/tematy/
    Swoją drogą się zastanawiam: oskarżenie wobec Karnowskiego się nie ostał. A czy grozi wobec tego biznesmenowi Julke?

  217. @invinoveritas (30 kwietnia, godz. 21:39)!
    W wielu swych wypowiedziach masz rację, chociaż najczęściej używasz języka z magla i często argumentujesz ad personam. Tym razem poziom Twej wypowiedzi: “SLD samo sobie strzela w stopę. Znaczy w kolano.” jest grubo poniżej tego, co da się słyszeć w maglu albo pod budką z piwem.
    Nie będę merytorycznie odnosił się do takich głosów.
    Pozdrowienia.

  218. Koniec ubiegłego stulecia.
    Pięciu kumpli z podwórka Geniek, Franek, Mundek, Staszek i Rysiek łącząc przyjemne z pożytecznym wolny czas spędza na krojeniu rowerów. Raz lepszych, raz gorszych. Sielankę przerywa im dzielnicowy Zieliński. Dzięki bohaterskiemu milicjantowi piątka kumpli trafia do aresztu. Zarzuty nie są jednak podparte twardymi dowodami, oskarżający wpadają więc na szatański pomysł urobienia jednego z przyjaciół. Geniek wydaje sie najbardziej podatny ? źle znosi odosobnienie, tęskni za dziewczyną, nie śpi , niewiele je i marnieje w oczach. Biorą więc go w magiel. Okazuje się, że Geniek jest bardzo rozmowny ? z detalami opowiada najpierw o dokonaniach kumpli ze swojego podwórka, potem o kumplach z sąsiedniego, i sąsiadującego z sąsiednim a nawet o pani Hani z osiedlowego kiosku, która sprzedawała im farbę w sprayu do przemalowywania rowerów. Dzięki jego zeznaniom sąd skazuje małomównych Franka, Mundka, Staszka i Ryska na kilka lat za kratkami a panią Hanię na karę grzywny i prace społeczne.
    Tleniony Geniek z przefarbowaną narzeczoną opalają się na plażach Honolulu. Od czasu do czasu Geniek znęcony obietnicami wakacji na Ibizie i weekendu na Majorce nadaje na jeszcze innych kumpli z drugiego końca miasta kradnących rowery i hulajnogi, na kumpli kupujących skradziony towar a nawet na dzielnicowych przymykających oko na ten proceder.
    Po kilku latach Franek, Mundek, Staszek i Rysiek wychodzą na wolność. Franek i Mundek zakładają rodziny, Staszek rozkręca swój biznes z dzwonkami do rowerów, tylko Rysiek nie ma pomysłu, co ze sobą zrobić. Niebawem przystaje do kradnącej rowery bandy z sąsiedniej dzielnicy.
    W tym czasie dzięki zeznaniom Geńka udaje się zamknąć siedmiu złodziei rowerów, czterech serwisantów i dwóch dzielnicowych . Raz po pijaku Geniek zeznaje do protokołu, że żona zastępcy komendanta międzydzielnicowego kupiła od niego rower dla swojego syna na komunię a żona komendanta miejskiego puszcza się z Józkiem ? sprzedawcą rowerów. Tego już śledczym było za wiele. Postanowili pozbyć się gadatliwego Geńka. Najlepiej pobić go jego własną bronią- znaleźć świadka, który by go obciążył. Tylko kto nada się do tego najlepiej? Geniek ma sporo nieprzyjaciół na mieście ale trzeba znaleźć takich, którzy będą mieli powód do zemsty. Najlepsi byliby Franek, Mundek, Staszek i Rysiek . Wszyscy mają motyw ? w końcu to przez Geńka spędzili wiele lat za kratkami. Najlepiej zamknąć ich wszystkich. Może któryś zmięknie? Wiedzą, co tracą ? zostawili rodziny, Frankowi urodziło się dziecko, Staszkowi ostatnio niezgorzej się wiodło w jego dzwonkowym biznesie ?Poza tym kiedyś kradli rowery. Nieważne, że odsiedzieli swoje. Zawsze można im dorzucić kilka nowych.
    Jednak żaden z kumpli nie chce pogrążyć Geńka? żaden oprócz Ryśka, który ostatnio będąc w stanie Pomroczności Jasnej pomylił się i zawinął wypasiony rower z czterdziestoma przerzutkami i klaksonem należący do jego szefa. Co za niefart.
    Otoczony troskliwą opieką śledczych Rysiek zeznaje, że doskonale pamięta, jak 8 lat, 7 miesięcy i 13 dni temu Geniek z Mundkiem ukradli należący do najgłówniejszego komendanta MOTOR, który to motor najgłówniejszy komendant właśnie przypinał do stojaka na rowery?. a w dodatku podczas rabunku Geniek złośliwie kopnął najgłówniejszego w kostkę a Mundek się z tego śmiał!

    Daj Panie Boże, żeby Temida wytrzeźwiała ale nie odzyskała wzroku.

  219. @@-ka!
    Piękna opowieść!
    Mogłaś co prawda napisać w jednym zdaniu, że masz podejrzenia co do motywacji świadków koronnych, ale niech Ci będzie.
    Tym niemniej zwracam uwagę, że ja po trzeciej linijce zgubiłem wątek. Tak samo musiał zgubić wątek sędzia w USA czytając wniosek o ekstradycję E. Mazura.
    Więc próbował wyodrębnić sedna. I doszedł do wniosku, że sedna nie ma. Dowodów nie ma, motywów nie ma. Przynajmniej jakaś wskazówka, że interesy Mazura waliły się i musiał ryzykować. Też nie ma.
    Rzeczywiście nie znamy motywacji poszczególnych świadków. Może Ty się orientujesz w pokrętnej logice przestępców zagrożonych bardzo długimi wyrokami lub je odsiadujących. Ja nie.
    Zdążyłem nieco poznać z mediów logikę prokuratorów (i częściowo sędziów) POPiSowych.

  220. Odstępując od powoli już zgranego tematu zapaści organów ścigania i ich biurokratycznej czapy usiłuję wcisnąc coś na temat minionego kongresu SLD.
    Chciałbym by czytelnicy bloga poznali inne zdanie o jego przebiegu niż w piśmiennictwie Kublik i innych z “GW”.
    Zalecany link.
    http://lewica24.pl/ludzie-i-polityka/485-czarnacka-wyborcza-lot-de-fak.html

  221. Po zaleceniach łamania prawa np. w sprawie płacenia abonamentu “nasz” Premier i jego kamarylka postanowiła zaprzeczyć obecności w życiu publicznym święta państwowego jakim jest 1 Maja – Święto Pracy.

    http://lewysierpowy.blox.pl/2012/04/Premier-ignoruje-swieto-panstwowe.html
    Kolejny godny Gowina (a może jego podnóżka) ideolog w innych miejscach też podobnie siał “prawdę”
    Podobnie zresztą i “nasz” Prezydent!
    I cóż się dziwić smoleńszczyźnie!

  222. Indoor prawdziwy
    1 maja o godz. 5:42

    “@@-ka!
    Piękna opowieść!”

    Dziękuję za uznanie :)

    “Mogłaś co prawda napisać w jednym zdaniu, że masz podejrzenia co do motywacji świadków koronnych, ale niech Ci będzie.”

    Kilka razy pisałam, ale widocznie zbyt zawile, jak to kobieta :)

    “Tym niemniej zwracam uwagę, że ja po trzeciej linijce zgubiłem wątek.”

    Współczuję – musi Ci być trudno czytać np. powieści historyczne :)

    “Tak samo musiał zgubić wątek sędzia w USA czytając wniosek o ekstradycję E. Mazura.
    Więc próbował wyodrębnić sedna. I doszedł do wniosku, że sedna nie ma. Dowodów nie ma, motywów nie ma. Przynajmniej jakaś wskazówka, że interesy Mazura waliły się i musiał ryzykować. Też nie ma.”

    Możliwe, nie interesuje mnie Mazur, ani poprzednich 10 wersji. Nie wnikam. Wiem, że TA wersja jest dęta i tyle. I mam nadzieję, że prędzej, niż później prawdziwa prawda wyjdzie na jaw.

    “Rzeczywiście nie znamy motywacji poszczególnych świadków. Może Ty się orientujesz w pokrętnej logice przestępców zagrożonych bardzo długimi wyrokami lub je odsiadujących. Ja nie.”

    Nie przyszło Ci do głowy, że powyższa metaforyczna historyjka może być prawdziwa?

    Pozdrawiam

  223. Kropkozjad, Spokojny
    Szanowni Panowie.
    Moja opinia na temat SLD jest następująca. Jeszcze niedawno była to partia, do której należało mnóstwo osób znanych, nie mających nic wspólnego z lewicowością, a jedyne co ich łączyło z tym ugrupowaniem, to dość jeszcze (wtedy) wysokie poparcie w sondażach, a póżniej nadzieja na ich poprawę. Jak się póżniej okazało wielu polityków tej formacji znalazło swoje miejsca w innych ugrupowaniach, właściwych dla siebie (głównie liberalnych), bo akurat przeżywały i przeżywają one sondażowy “plus”.
    Jako dawny wyborca tej partii (od 2005r nie wrzucam kartek do urn), uważam, ze jest ona jedyną partią, która rządząc, czyniła to w miarę skutecznie i dla dobra kraju oraz ludzi (oczywiście nie wystrzegając się rażących błędów bo i takie były). Niestety (dla kraju) były i są środowiska w Polsce, którym zależało i zależy nadal, aby w Polsce się kotłowało, dlatego wymyślano pewne “akcje” przeciwko dawnym spadkobiercom PZPR (mnie to nie przeszkadzało) typu “afera szpiegowska z premierem Oleksym”, a jeśli to nie wypaliło, to słynne słowa premiera Cimoszewicza o ubezpieczeniach w czasie powodzi (1993-97), oraz tzw “afera Rywina” (a raczej afera michnika i agory”), których skutkiem był zły obraz SLD w oczach wyborców.
    Jeden z piszących wspomniał ” L Millera z Samoobrony”. Więc wyjaśnię po raz n-ty. Były Premier tylko startował z listy Samoobrony jako szef partii Polska Lewica, ponieważ wymuszono na nim rezygnację z członkowstwa w SLD nie pozwalając mu kandydować do sejmu. Jego celem było dostanie się do sejmu, aby w planowanej komisji śledczej d/s śmierci B Blidy, być jej członkiem i stanąć twarzą w twarz (tym razem z drugiej strony) z “pan jest zerem panie Z”. Tyle i tylko tyle. Ale czytający mnóstwo książek będą nadal mieszać w ludzkich głowach pisząc kłamstwa.

  224. Aha, jeszcze jedno.
    Proszę nie krzyczeć na invinoveritasa! On wszystko wie, bo bardzo dużo czyta i inne opinie nie pokrywające się z tymi co przeczytał, wyprowadzają go z równowagi!!!
    Tak samo jak prezesa Kaczyńskiego denerwuje inne zdanie członków jego partii.

  225. ” Wiem, że TA wersja jest dęta i tyle. I mam nadzieję, że prędzej, niż później prawdziwa prawda wyjdzie na jaw.”

    Co do zakończenia cytowanego fragmentu – zgadza się. Ja też mam nadzieję. Co do TEJ wersji – jest o wiele bardziej wiarygodna i prawdopodobna niż wersja prokuratury, wedle której
    1. Edward Mazur kilka razy osobiście pertraktuje z całą grupą gangsterów w celu zabójstwa Marka Papały, z których część ma w tej sprawie czyste sumienie więc nie ma powodu by milczeć w razie czego.
    2. nie wiadomo kto w końcu Marka Papałę zabił, nie wiadomo na czyje zlecenie, wiadomo tylko że za 40.000$.
    3. nie wiadomo jaki miał Edward Mazur motyw, bo to, że wraz z Leszkiem Millerem szmuglowali narkotyki i diamenty (wedle zeznania jednego ze świadków prokuratury) jest co najmniej mało prawdopodobne.
    Dodam do tego, że
    4. gdyby nawet takie zlecenie zostało wydane, to Edward Mazur by wyjechał na ten czas z Polski a nie kontaktowałby się kilka razy ze swoją ofiarą w dniu zabójstwa.
    Na zakończenie zaś jeszcze jedno:
    5. gdyby Edward Mazur był takim idiotą jakim się jawi z materiałów prokuratury, to by dawno zdychał w śmietniku z głodu. A wcale nieźle prosperował w Stanach, nawet zanim na swoje nieszczęście pojawił się w Polsce. Ostatecznie może wyjść za swoje. Słono będzie nas (tak mnie jako polskiego podatnika jak zapewne Ciebie) ta zabawa w ekstradycję kosztować.

    Na tle takiego scenariusza obecna wersja jawi się jako szczyt logiki i ”oczywista oczywistość”. Szczególnie jeśli mają coś poza zeznaniem świadka koronnego.

  226. @Andrzej, 1 maja o godz. 12:02
    Zgadzam się z Panem.
    Tylko dlaczego SLD i środowiska wokół nie zajmują się ludźmi wykluczonymi, umowami śmieciowymi, poniewieraniem pracobiorców, starymi ludźmi dogorywającymi w samotności na głodowych emeryturach …
    Nawet Pan pisząc o SLD wspomina LUDZI, którzy się zapisywali DLA KARIERY a nie dla sprawy.
    Lewicowość to coś więcej niż walka o stołki, miejsca na listach wyborczych i udany wywiad w telewizorni.
    I dlatego SLD zniknie, bo nie ma w nim żarliwości i wrażliwości społecznej.
    Nie jestem lewicowcem, ale dla równowagi procesów społecznych LEWICA jest potrzebna.
    KRYTYKA POLITYCZNA to są maminsynki i nic z tego nie będzie poza zadrukowaniem parunastu ton papieru.
    Najgorsze jest to, że jak LEWICA się już kiedyś pojawi, to Śp. Lepper będzie dla niej niedoścignionym wzorcem cywilizowanego i kulturalnego zachowania.
    Bo czas na lewicę jest już najwyższy.
    Za dużo nierównowagi w kraju, a Panowie w SLD zabawiają się w kongresy …

  227. ” Tylko dlaczego SLD i środowiska wokół nie zajmują się ludźmi wykluczonymi, umowami śmieciowymi, poniewieraniem pracobiorców, starymi ludźmi dogorywającymi w samotności na głodowych emeryturach ? ”

    A skąd masz taką informację? Aha. ”powszechnie wiadomo”. :-)

  228. ” Za dużo nierównowagi w kraju, a Panowie w SLD zabawiają się w kongresy ? ”
    Co do równowagi w kraju, to wystarczy gdy sam jeden Ryszard Kalisz balansuje. Reszta może wtenczas spokojnie kongresować.

  229. ”Tylko dlaczego SLD i środowiska wokół nie zajmują się … poniewieraniem pracobiorców,”
    Hmmmm. Jak to sobie wyobrażasz? Wszystkich czy też tylko tych niedobrych?

  230. @Indoor prawdziwy, 1 maja o godz. 13:40
    Nie chodzi tylko o mówienie, że się ZAJMIEMY, chodzi o STAŁE i DOGŁĘBNE ZAJMOWANIE się i dbanie o LUDZI i interesy ludzi ubogich, pokrzywdzonych i wykluczonych.
    Wówczas sukces polityczny przyjdzie sam.
    Przykładem lewicowego charakteru, jest dla mnie Piotr Ikonowicz, choć nie popieram wszystkich jego akcji oraz słabą organizację działań, stąd jego średnia skuteczność.
    Niech się święci!

  231. Sorry, poszedł fragment (bezsensowny) większej całości.

    Sytuacja jest taka: nie wiadomo jaka powinna być rola lewicy dziś. (proszę dodać do każdego zdania ”moim zdaniem”).
    W zasadzie podstawową sprawą by było wyjaśnienie stanowiska wobec kwestii, które są bardzo pilnie schowane – w zasadzie na własne życzenie staliśmy się półkolonią korporacji ponadnarodowych. Jesteśmy pozbawieni własnego przemysłu – jedyna rzecz co możemy dziś eksportować to tania siła robocza. Niestety tego stanu rzeczy żadna lewica nie załatwi. Dostanie w prezencie władzę dopiero w momencie, gdy trzeba będzie zwracać długi.

  232. Czy poniższa fraza nie jest frapująca?
    @Indoor prawdziwy, 1 maja o godz. 13:40

  233. ‘Indoor prawdziwy’
    1 maja o godz. 13:58
    Cyt.
    ‘Sytuacja jest taka: nie wiadomo jaka powinna być rola lewicy dziś.’

    Szanowny ‘Indor prawdziwy’, ależ wiadomo i to doskonale, nie od dziś, a od wieków i tysiącleci, kiedy tylko pierwszy małpolud zszedł z drzewa i powiedział, że chrzani taką organizację rzeczonego drzewa, gdzie jedni siedzą wyżej i spuszczają innym na głowę skórki po bananach. Tak narodziłą się lewica. Lewicowe małpoludy sobie poszły tam gdzie odległe horyzonty, a prawicowe małpoludy zostały na drzewach opowiadając, że prawdziwą wartością małpoludzką jest siedzenie na drzewach. I tak im zostało do dzisiaj.
    Z okazji święta 1 Maja, taka legendarna opowieść o powstaniu lewicy.

  234. Haszszu
    1 maja o godz. 16:38

    Płodozmian, trójpolówka, czy odłogowanie?
    Siedzącym na szczytach drzewa dobrze robi jedna z tych rzeczy….
    Inaczej zaczynają wierzyć w swą boskość i predyscynację do rzeczy wielkich- na przykład rządzenia przez wieczność…..

  235. ”Szanowny ?Indor prawdziwy?, ależ wiadomo i to doskonale, nie od dziś, a od wieków i tysiącleci, kiedy tylko pierwszy małpolud zszedł z drzewa i powiedział, że chrzani taką organizację ”
    Aha. To nie była bezwzględnie prawdziwe nawet w czasach braci Marx. Inna była rola lewicy w Anglii, inna w Indiach. Tak jak wówczas w Indiach tak dziś w Polsce (lub na Węgrzech) trudno określić rolę lewicy w tradycyjnych kategoriach nie określając jednocześnie w stosunku do ”ustroju” i nie dostrzegając jego (”ustrroju”) istoty.

  236. http://fakty.interia.pl/polska/news/palikot-dwoil-sie-i-troil-panstwo-powinno-budowac-fabryki,1791789,3

    Palkiot ma same sensowne postulaty. Pytaniem jest, jak je wcielić w życie?

  237. USA ponownie umieściły w poniedziałek Rosję i Chiny na dorocznej liście państw z najgorszymi notowaniami w dziedzinie zapobiegania piractwu praw autorskich i innej własności intelektualnej – oświadczył Urząd Pełnomocnika ds. Handlu Zagranicznego USA (USTR).

    Na tej samej liście znalazły się Argentyna, Kanada i Indie, a także Algieria, Chile, Indonezja, Izrael, Pakistan, Tajlandia, Ukraina i Wenezuela.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Rosja-i-Chiny-otwieraja-wstydliwa-liste-piratow-praw-autorskich,wid,14453694,wiadomosc.html
    ============

    Zastanawiające, organ USA podaje do wiadomości, KTO szkodzi ICH interesom……
    Co na to reszta świata?

  238. Pani Janino,
    Po przykrym doswiadczeniu Z.Ziobry , sprzed tygodnia jedynie L.Müller odwazyl sie wyjsc na ulice zeby podjac probe przemawiania do tlumu.
    Wypadl zenujaco. Przede wszystkim ” opona ” ukryta pod koszula i zacisnuieta wojowniczo piesc nie pasowaly do siebie. Glos na pograniczu pisku zagrzewajacy do boju daje prawdziwy obraz “formacji lewicowej” narzucajacej sobie na grzbiet pomaranczowy chalat.
    Napisalem jakis czas temu aby zaprzestala Pani mlocenia lewicowego chochola .Wyjasnilem rowniez ze slomiany chochol sluzy do chronienia delikatnej roslinki na ktorej prezny wzrost Pani tak wyczekiwala.
    Potwierdzilo sie to co rowniez wowczas napisalem .Ze to co skrywa sie pod chocholem juz nawet nie posiada wlasnego zapachu.

  239. ”W UE obowiazuje zasada”
    Tereso Stachurska! Od kiedy jajka odmierza się w kilogramach. Ja wiem co to sztuka, mendel, ”plafonek”. Ale kilogram jajek?

  240. Indoor prawdziwy
    Jest zalecenie Unii, by na opakowaniu podawać wage (np jaj). Ale nie wyklucza to tradycyjch metod określania ilości – mendli itp. Moim zdaniem podanie wagi jaj wzbogaca naszą wiedzę o nich. To pożyteczne.
    Pozdrawiam

  241. @Indoor prawdziwy pyta Teresę Stachurską 1 maja o godz. 20:50
    “Od kiedy jajka odmierza się w kilogramach.”

    Nie wiem @Indorze. A czy data jest tu ważna?

    Jest lato 1952 roku 100 km od Warszawy. Za lasem wieś Godlewo Łuby.
    W niej sad wiśniowy i ule. Pierwszy raz dostaję ważną lekcję powściągliwości. Po pierwszych dwóch łyżkach miodu nie mogę już łyknąć trzeciej. Dziwnie nazywająca się gmina zlkiwidowana 2 lata później Szulborze Koty. Idziemy do GeeSu z jajami (Gminna Spóldzielnia – odpowiednik miejskiego Społem). Płacą nam za 2 kilo i 30 dkg jaj.

    Mija lat kilkanaście. W rozmowie z pretensjonalnym często kolegą dostaję prawie furii, bo on twierdzi, że po wojnie niema pisało się razem. Uczulony na ciągłe podkreślanie nie zawsze udanych pomysłów nowej władzy powojennej nie ostygłem, póki nie sprwadziłem. Zamieszczam tu cytat z “Poradni językowej PWN”:

    Dzisiaj formę zaprzeczoną czasownika być w czasie teraźniejszym zapisuje się wyłącznie rozdzielnie (nie ma). Ale do czasu wielkiej reformy ortografii w 1936 r. rzeczywiście występowała w dwóch wariantach w zależności od znaczenia.

    Przy okazji zamieszania z wymogiem zwiększenia katek dla kur niosek telewizja pokazała scenkę z gospodynią wiejską i kurkami chodzącymi po podwórku. Pani ta stwierziła, że ona też teraz żąda od kupującego wyższą cenę za kilogram jaj.

    Jest wiosna 2012-go roku.
    Żona prosi abym kupił na targu jajka dwużółtkowe.
    Udało się. Wśród kupionych nie było żadnego jednożółtkowego.

    Takie czasy! Takie czasy Panie mój!

    SIKOROWSKI & DAUKSZEWICZ “Ciężkie czasy”

    http://www.youtube.com/watch?v=WlR3P04AWGI

  242. Szanowny @Wiesku 59 (12.10 dnia 28.04)

    Nie pisałem tak długo, ponieważ żeniliśmy najstarszego wnuczka Dominika a najmłodszy “zajął” komputer, pozbawiając mnie możliwości nie tylko “śledzenia” twórczej pracy koleżeństwa, ale także dostępu do klawiatury.
    Dzisiaj przejrzałem wszystkie wpisy koleżeństwa i jak sądzę miałbym trudności wkomponowania się w dyskusję na temat działalności różnych mafii w Polsce, wzajemnego wykańczania się, przy którym, czasami obrywają niewinni policjanci. Kiedyś, jak pamiętam politycy głośno i “stanowczo” zaprzeczali istnieniu w Polsce mafijnych układów, głównie powiązania polityków z pospolitymi przestępcami a to przecież było faktem, czego martwym przykładem był Sekuła oraz żyjący na jej garnuszku, także nieżywy minister sportu.
    Uważam, że gen Papała zginął nie do końca tak “przypadkowo”, ustrzelono nic już nieznaczącego policjanta jako ostrzeżenie na przyszłość – ku przestrodze :!:

    Próba “wrobienia” w ten kryminalny skandal z Mazurem w tle, to swego rodzaju zemsta Ziobry za to “pan jest zerem” wypowiedziane przez Leszka Millera, publicznie (na jednym z przesłuchań przed Komisją Nałęcza). Myślę, że nie jesteśmy w stanie przewidzieć końcowego efektu pracy zespołów prokuratorskich i, że będą dziwne samobójcowania aresztantów to pewne :!: Przy okazji, dla @Marcina – twierdzę, że Sekuła nie strzelał sobie w plecy, tylko dźgał sobie szpikulcem w wątrobę, do skutku :!: a wyczyn ekwilibrystyczny pani Barbary Blidy, z pewnością przejdzie do annałów akt sadowych jako wzór samobójcowania się bez udziału osób trzecich :!:

    Tak się składało, że miałem dobre zdanie o panu Leszku Millerze do dnia dzisiejszego, bo jako wolny strzelec mógł mówić do rzeczy i tak było. Dzisiaj, w roli szefa lewicy (o ile w ogóle taka istnieje w Polsce), nie błysnął a sam się zdołował się kompletnie !!! Tylko współczuć takiemu. Obecnie reprezentuje poziom takiego pana Ikonowicza. Smutne !!

    Serdecznie pozdrawiam @Ewę – a co będzie jak zrozumie to, czego do tej pory nie rozumiał, przecież nie bez powodu spożył kilka łbów (a może -”naście? Co skutecznie pomaga w terapii na intelekt) śledziowych :lol: – Czesław R.

  243. ”J … Moim zdaniem podanie wagi jaj wzbogaca naszą wiedzę o nich. To pożyteczne.
    Pozdrawiam”
    @Kartko!
    Jaja na kilogramy dla mnie nowość, ale przyjmuję do wiadomości. Czy to pożyteczne to nie wiem. Na pewno nie będę dzielił jajka na części, gdy Teresa Stachurska w swoich przepisach przejdzie ze sztuk na kilogramy, tylko poobliczam biorąc pod uwagę wagę podaną na opakowaniu, ilość zawartych w opakowaniu jaj i wagę z przepisu. I zaokrąglę. W górę. A co!? Jak szaleć to szaleć.

  244. Drogi @Wieśku 59 – dziękuję za link z samolotami F-22, do jesieni (wybory w USA – prezydenckie!!) nie komentuję sprawy, sądzę jednak, że jest to krok obliczony na postraszenie (chyba będzie skuteczny) Iranu. Kurde – miało być bez komentarza a jednak coś się samo napisało!! Pozdrawiam, Czesław R.

  245. Szanowny @Kartko z podróży(21.30 dnia 1.05) – trudno mi powiedzieć na ile wzrośnie moja wiedza o jajku kupionym raz na sztuki a drugi raz na kilogramy, ale niech Ci tak będzie. Piszę te pierdoły, bo dawno nie pisałem z powodów, jakie podałem wyżej, dlatego wyżywam się na tych jajkach. Dla pana @Indoora_ prawdziwego jest to problem, bo On jest “bratankiem” i u nich jajka liczono na sztuki!!
    Szanowny @Indoorze – oni mają rację, w Polsce jest tak od zawsze!!
    Czesław R.

  246. ” Szanowny @Indoorze ? oni mają rację, w Polsce jest tak od zawsze!!”
    Nie rozumiem. W Polsce tak było zawsze, że oni mieli rację? A jak ich nie było?

  247. Szanowni Indorze Prawdziwy, Czesławie i Staruszku
    Z tego co sprawdziłem wynika iż w 2010 roku rozeszły się plotki, że UE zamierza zlikwidować tradycyjne miary ilości jajek i zastąpić je wagą ogólem. Te plotki wzburzyły z natury konserwatywnych farmerów. No i UE wydała komunikat, że nie będzie mendli czy tuzinow zastępować wagą opakowania w kilogramach. Obecnie jaja są klasyfikowane następująco -klasa A (lub jaja świeże), klasa B (jaja drugiej klasy jakości albo jaja utrwalone), klasa C (jaja nie sortowane, przeznaczone do uprawnionych zakładów produkujących przetwory jajowe). Jaja świeże, bo o nich pisała Teresa Stachurska klasyfikuje się następująco – XL czyli 73 g i powyżej (jaja bardzo duże), L czyli od 63 do 73 g (jaja duże), M od 53 do 63 g (jaja średnie) i S czyli poniżej 53 g (jaja małe)
    Na opakowaniach musi być podana klasa jakości i wagowa, data pakowania, liczba zapakowanych jaj, data minimalnej trwałości, numer centrum pakowania oraz nazwa lub znak centrum pakowania. Oprócz wymienionych znaków, zarówno na jajach, jak i opakowaniach mogą być nanoszone znaki fakultatywne, do których zalicza się informację o systemie chowu niosek, czy datę zniesienia albo własnie ogólną wagę jaj w opakowaniu.
    Pozdrawiam

  248. @Kartko!
    Ja tam do kompletu bym dodał jeszcze jajka klasy X, znaczy stłuczki, mierzone w litrach ew. decibelach na metr kwadratowy.

  249. Indorze Prawdziwy
    Nie co żartować, bo Unia i o tym pomyslała. W przypadku jasj świeżych (klasa A) podczas wysyłki z centrum pakowania – do 5% jaj może mieć wady jakościowe – w tym nie więcej niż 2% wylewek lub stłuczek oraz 1% jaj z widocznymi plamkami mięsnymi lub krwistymi. Natomiast na innych etapach obrotu towarowego świezymi jajami tylko 7% może mieć wady jakościowe, w tym nie więcej niż 4% wyleweki lub stłuczki oraz 1% jaj widoczne plamki mięsne lub krwiste.
    Pozdrawiam

  250. @Czesław

    Serdecznie pozdrawiam Czesława.

    Nic nie piszę na zadany temat, bo wszystko już napisano. Ale zaglądam i czytam.

  251. 100 lat!
    Pani Janino, co najmniej tyle samo frajdy w życiu, ile dają Pani komentarze

  252. Wiesiek 18,40
    “Palkiot ma same sensowne postulaty. Pytaniem jest, jak je wcielić w życie?”
    Takie sensowne postulaty, to ja też mam. Mam ich o wiele więcej niż Palikot. Ale jak je wcielić w życie?
    Czesław
    “Tak się składało, że miałem dobre zdanie o panu Leszku Millerze do dnia dzisiejszego, bo jako wolny strzelec mógł mówić do rzeczy i tak było. Dzisiaj, w roli szefa lewicy (o ile w ogóle taka istnieje w Polsce), nie błysnął a sam się zdołował się kompletnie !!! Tylko współczuć takiemu. Obecnie reprezentuje poziom takiego pana Ikonowicza. Smutne !!”
    To znaczy, co miał mówić, a z czym się Pan nie zgadza?
    Kiedyś Miller mówił o podatku liniowym, dziś mówi o trzeciej stawce podatkowej dla najbogatszych. Komentatorzy nie potrafią zrozumieć takich zachowań byłego Premiera.
    A ja nie rozumiem co w tym dziwnego?
    Kiedy Miller mówił o podatku liniowym w Polsce była inna sytuacja gospodarcza i finansowa państwa, oraz inny był stosunek obywatela do własnego państwa.
    Dziś sytuacja jest diametralnie odmienna i zapowiedż wprowadzenia trzeciej stawki dla mnie jest zrozumiała (choć za wysoka), ale zbyt póżna. Mnóstwo wody upłynie z Wisły nim Polacy własny kraj znów będą traktować jak “matkę”, a nie “macochę”.

  253. A mnie cały czas intryguje ‘rola ministra Krzysztofa Kwiatkowskiego w zabójstwie Marka Papały’ (jak skrót myślowy, to skrót myślowy).
    O tym, że Krzysztof Kwiatkowski ”przeniósł śledztwo z Warszawy do Łodzi” mówi sam Kwiatkowski (np. w wywiadzie dla Faktu) co mnie jeszcze nie zaskakuje, ale również Adam Rapacki (w wywiadzie dla Gazety Wyborczej) wyraża się podobnie(mówi:” zmienić prokuraturę z warszawskiej na łódzką najpierw podjął min. Krzysztof Kwiatkowski”). A to już jest zaskakujące.
    Zaskakujące dlatego, że śledztwa nikt nie ”przeniósł” :-) bowiem po ”przeniesieniu” z Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie do Łodzi – PAwW dalej prowadziła śledztwo i zakończyła planowo – kierując akt oskarżenia do Sądu Okręgowego w Warszawie, następnie występowała jako oskarżyciel przez 2 lata i występuje do dziś.
    Co więc robił min. Krzysztof Kwiatkowski? Po prostu jako ze PAwW lada chwila zamierzała skierować akt oskarżenia do sądu, minister powołał nowy zespół który (zgodnie z wywiadami udzielonymi przez ministra nawet poprzednią zimą ) miał dalej zajmować się ekstradycją Edwarda Mazura.
    http://www.polskatimes.pl/artykul/364780,edward-mazur-trafi-do-polski-powstanie-polsko-amerykanski,id,t.html (to jest z lutego 2011 ale jest identyczna wypowiedź nawet z listopada)
    Według min. Kwiatkowskiego Prokuratura Apelacyjna w Łodzi cały czas pracowała nad zbieraniem informacji do wniosku o ekstradycję Edwarda Mazura, a nie nad alternatywną wersją zdarzenia.

  254. Traktat unijno-jajcarski, odsłona druga

    Jakiś czas temu dyskutowałem z pewnym blogowiczem na temat korzyści, jakie mamy z przystąpienia do UE. Jako nie-ekonomista, ale znający matematykę na poziomie podstawowym, pozwoliłem sobie wątpić (to delikatne zastąpienie zdania, iż uważam to za straszną wpadkę). Wynika to z bardzo prostego rozumowania. Ogromny aparat administracji (włącznie z polskimi pasożytami w Europarlamencie) kosztuje – i to niemało! Ktoś to musi płacić! To nie partia polityczna finansowana przez jakieś hipotetyczne państwo europejskie (bo takiego nie ma), ale muszą za to płacić członkowie Unii, jak za pradawnych czasów, gdy bonzów związkowych utrzymywali członkowie związku, a nie pracodawcy. Skąd się biorą dofinansowania – to panaceum na wszystkie braki umiejętności gospodarzenia jakiegoś państwa? Też ze składek państw-członków. Na razie praktycznie płacą za wszystko Niemcy, nie wiem czy lub na ile Francuzi się dokładają, bo Anglicy nie chcą wcale. Społeczeństwo niemieckie ma już dość dojenia ich gospodarki w imię “wyższych racji” i pozostali członkowie zostaną poproszeni do wpłaty. Bilans nie może być na zero, bo koszty działania administracji też trzeba zapłacić, nawet te dożywotnie renty darmozjadów. Jak się Naród polski ucieszy, gdy trzeba będzie oddać więcej niż otrzymaliśmy? To pójdzie kosztem wyrzeczeń szczególnie ludzi biednych, bo co im po autostradach, wybudowanych za “unijne” pieniądze (czyli również nasze) jeśli nie mają mercedesów, a zabraknie im na salceson?
    Mój dyskutant powiedział wtedy rzecz dziwną. Powiedział, że przynajmniej “mądra” unia zmusi rząd polski do wydania swojego dochodu na ważne cele, bo sam nie potrafi. Możliwe, że ta głęboka wiara w nieudolność Polaków ma uzasadnienie historyczne, ale nie podzielam wiary w mądrość unijnych władców, bo niestety są tam tacy sami kretyni jak nasi. Posłuchajcie Sir Henry’ego – jest codziennie zapraszany do TV. Wierzcie mi, ci zagraniczni Europosłowie nie są wcale mądrzejsi. Widać to po uchwałach różnego typu, które już ujrzały światło dzienne. Napisałem o tym nie pamiętam kiedy, ani na którym blogu, więc pozwolę sobie przedłożyć moderatorowi mój tekst, coś w rodzaju autoplagiatu, zgodnie ze starą zasadą:
    “On n’est jamais mieux servi que par soi meme”.

    W zasadzie jestem ignorantem w sprawach polityki europejskiej administracji, ale tak mimochodem obserwuję jakieś fakty, często niezrozumiałe dla ogółu i próbuję je zrozumieć. Stąd moja niewiara w to, że korzystne dla nas są niektóre narzucone przez Unię prawa.

    Podam kilka przykładów uregulowań prawnych, wymyślonych przez urzędników Unii, które są co najmniej dziwne:

    1) Unia ustaliła obowiązującą krzywiznę bananów i ogórków – z tych ostatnich się później wycofała. Skąd taki pomysł? Jeśli nie wiadomo o co chodzie – wiadomo – chodzi o pieniądze. Naciskali Francuzi, aby utrudnić import wspaniałych bananów typu Chiquita na korzyść niedobrych, małych i zielonych bananów z zamorskich prowincji francuskich.
    2) Również dla “przyjaciół” Francuzów Unia uznała ślimaki za “ryby lądowe”, aby hodowcy mogli otrzymać dotacje z Unii.
    3) Portugalczycy uczą się szybko i uznali marchewki za owoce – przyczyna ta sama.
    Uwaga: Dlaczego nasi chłopi są tak durni i nie domagają się dopłat za małe kartofle – przecież powszechnie nazywa się je “orzeszkami”? Na fikcyjnych plantacjach orzechów pewien polityk polski dorobił się nielegalnie fortuny.
    4) Unia zakazała produkcji żarówek wolframowych na podstawie zamówionych ekspertyz opłacanych pewnie przez koncerny Osram i Phillips, które w produkcji energooszczędnych świetlówek są o wiele lat przed np. polską konkurencją Polamu, który robił dobre żarówki i pewnie wypadł z rynku.
    Argumentacja była szlachetna: Mniejsze zużycie energii, bo żarówka tylko około 15% mocy zużytej oddaje w postaci światła, a te drugie kilka razy więcej. Nikt jednak nie policzył, że te nowoczesne źródła światła wymagają znacznie więcej energii w czasie produkcji, są bardzo drogie a po zepsuciu są poważnym problemem w recyklingu i niebezpieczne ekologicznie. Nacisk tajemny koncernów zniszczył polską konkurencje i musimy wspierać “Osramy”, choć nie brzmi to elegancko.
    Już przed wojną krążyła podobno zagadka:
    “Co to jest? Wisi, grozi, a groźby nie wykonuje”?
    Odpowiedź: Żarówka firmy “OSRAM”.
    Jest niezaprzeczalnym faktem, że oni w osiągnięciach technicznych są tak daleko, że my ich nigdy nie dogonimy.
    Można obejść każdy zakaz, szczególnie idiotyczny i para niemieckich inżynierów sprowadza zwykłe żarówki wolframowe ze wschodu, nazywając je “małymi” grzejnikami (85% mocy na ciepło, 15% światła), a to nie jest zabronione, bo inne grzejniki – np. kominek – też świecą, a nikomu to nie przeszkadza.

    Nie są to wszystkie idiotyzmy prawne, które nam narzuca Unia, ale chciałbym to uzupełnić chyba najciekawszym osiągnięciem – choć nie jestem pewny czy to nie dowcip.
    Gdy głośna była awantura państwa “Rakietów” w samolocie Lufthansy, (Dolly i niedoszły premier z Krakowa), stało się modne określenie “Arschloch”, użyte przez policję dla opisania zachowania Jana Marii. Dolly mu to źle przetłumaczyła (słabo zna widać język ojczysty, bo polski przecież zna wspaniale). Powiedziała, że to “dziura w odbycie mężczyzny”, a to nieprawda, bo to jest pojęcie znacznie szersze, nawet ujęte w prawach unijnych, ale mowa jest o drobiu.
    Najwybitniejszy kabarecista po-enerdowski – Dieter Hallervorden poświęcił półgodzinny program znormalizowanej przez prawa unijne dziurze w odbycie kur i średnicy z tym związanych jajek znormalizowanych. Nie pamiętam już obowiązującej średnicy tego “Arschlochu” unijnej kury, ale znamienny był protest włoskich hodowców perliczek, którym nie udało się dostosować średnicy wspomnianego odbytu perliczek (damskich!!!) do unijnych norm kurzych “dziur w odbycie” i żądali dodatku do prawa, uwzględniającego specyfikę włoskich perliczek.
    Może to i dowcip, ale niedaleki od prawdy. Unia określiła normy klatek dla tych kurzych Arschlochów i reszty ciała drobiowego. Polscy hodowcy oczywiście nie zadbali o spełnienie tych norm, wręcz przeciwnie. Niemcy pozbyli się starych klatek, polscy hodowcy je odkupili i stosują, mając w d… unijne przepisy. Dlatego polskie jajka były konkurencyjne wobec czeskich, ale to się ma skończyć niebawem.
    Ostatnio do polskiego rządu trafił bowiem monit o wymianie klatek na obowiązujące. To może położyć cały przemysł drobiarski, a jajka i brojlery będziemy sprowadzali z Chin, gdzie kury są mało wymagające i nie znają unijnych norm.
    Tak wygląda w praktyce działanie światłych urzędników unijnych, którym wierzą nasi ludzie bardziej niż swoim politykom. Przecież ci pozostali europosłowie nie są bardziej uczciwi lub mądrzejsi od Czarneckiego, Ziobry itp. indywiduów, które nas “reprezentują” podczas krótkich pobytów w Brukseli (przejazdem, dla uzyskania zwrotu kosztów podróży na trasie Warszawa-Bruksela, którą Kurski pokonuje w ciągu kilku godzin).

    Tyle nieco skrócony autoplagiat. Odnalazłem go na dysku po przeczytaniu mądrych wypowiedzi fachowca-ekonomisty (Kartka z podróży – po Unii?) o normach unijnych i oznakowaniach jaj. Nie znam się na tym, ale sam muszę mieć XXL (nie o jaja tu chodzi a o odzież) i widzę uzupełnienie do moich rozważań o perliczkach. Oznakowanie może być typu od “M do XXXL”, bo zwykłe kury też produkują czasem małe jajka, ale dla perliczek można użyć małych liter (od m do xxxl).

  255. ” Mnóstwo wody upłynie z Wisły nim Polacy własny kraj znów będą traktować jak ?matkę?, a nie ?macochę?.”
    @Andrzej!
    Wystarczyłoby na skromny początek, żeby elity (medialno-polityczno-gangsterskie) przestały traktować własny kraj jako dojną krowę, a obywateli jako pasożytów tejże krowy.

  256. PS

    Sorry!
    Nie przeczytałem uważnie tekstu Kartki o jajach, nie pamiętałem o “S”! Dla perliczek może być małe “esik”!

  257. To jaja, ówdzie kartofle… KANIKUŁA :lol:

  258. Aktualne hasło podrzucone do dyskusji na blogu to “Scenariusze Patykiem pisane”.
    Od tego niedaleko są umowy “patykiem pisane” i budżety” patykiem pisane”.
    Nie potrzebuje pytać Mr Google’a, co się kryje pod tym określeniem. Skoro coś jest napisane, to musi być to coś pisane na czymś – i czymś! Wiemy już czym – patykiem! Gdzie ktoś pisze patykiem i po co? Przeważnie na piasku, aby zainteresowany mógł szybko przeczytać i za chwilę wiatr lub noga zniszczą napisaną wiadomość. Może to też służyć do identyfikacji, np. narodowościowej lub religijnej.
    Wszelkie oświadczenia o narodowości śląskiej były w Internecie pisane umownym patykiem komputerowym, bo GUS je zlekceważył, zamazał błyskawicznie – ciekawe na czyje polecenie?
    Identyfikacja religijna była w umyśle pięknej Ligii, gdy Winicjuszowi namalowała patykiem na piasku rybę, tajny znak nowej religii.

    Ja mam wrażenie, że ważniejsze dokumenty są pisane patykiem, mało wiarygodne i wymagające objaśnień. Myślę tu np. o budżecie Unii Europejskiej. Nie wiem ile wynosi, Pan Lewandowski zna pewnie aktualny i przyszłościowy z dokładnością do centa. Mniemam, że jest duży, skoro chcemy skończyć autostrady z dofinansowań, że o innych genialnych projektach nie wspomnę. Skąd się mają na to wziąć pieniądze?
    USA mają możliwość drukowania pustych dolarów, bo mają własną walutę i sprawne drukarnie.
    UE nie ma własnej waluty, bo nie jest nią Euro, skoro szereg członków Unii ma swoje waluty (na szczęście!?). Czy Bank może drukować bez umiaru nowe pieniądze? Nie wiem, ale przypuszczam, że nie tak łatwo jak dolary przez USA.
    Jako laik przypuszczam więc, że jednak wydatki Unii muszą być sfinansowane przez te państwa UE, które są dalej od bankructwa niż Grecja, Hizpania i Polska, ale jak długo? Chińczycy pożyczają i wykupują po mału Europę. Dzięki wyzwoleniu – kompletnemu i z wszystkiego (marzenie Kononowicza zostało zrealizowane) 20 lat temu wszystko co Polacy wytworzą, nawet w obcych fabrykach na terenie Polski, wzbogaci banki, które starały się o uruchomienie zegara Balcerowicza. Wzbogacanie banków musi doprowadzić do krachu gospodarczego, problemem jest tylko kiedy to nastąpi. Nie pomaga nawet radosna księgowość ministra finansów. Od wieków wiadomo, że z pustego i Salomon nie naleje. Mógłbym tylko się modlić, gdybym był wierzący, żeby np. bankructwo ZUS nie nastąpiło przed moim odejściem z tego łez padołu, a potomkowie muszą sobie radzić.
    Dzieci nie mają szans na “zieloną kartę” w USA jak dzieci Rostowskiego, ale są prawie “światowe” ze swoimi umiejętnościami i znajdą zatrudnienie w Europie. Wnuk jest marynarzem i może służyć obcym armatorom (co zresztą już testuje), wnuczka uczy się japońskiego (szkoda, że nie chińskiego), ale Japonia i tak mimo tsunami tak szybko nie upadnie gospodarczo jak Polska, bo tam ludzie czują się bardziej odpowiedzialni za losy kraju, a o ich pracowitości krążą legendy, jak o nieróbstwie narodów słowiańskich. Jeśli nawet każde uogólnienie jest niebezpieczne to i tak mi nikt nie wmówi, że Naród sobie nogi z d….. wyrwie w pracy dla całego społeczeństwa, za takie wynagrodzenie jak Chińczycy.

    Mogę więc śmiało powtórzyć za wieszczem: “Smutno mi , Boże” i z niepokojem czekać na rozwój…..wydarzeń, to ponoć jedyny rozwój jaki mamy zagwarantowany.

    PS
    Ta niewiara w możliwości polskiego państwa i irracjonalna wiara w potęgę i solidność obcych banków prywatnych była podstawą największego przekrętu “wolnej” Polski, czyli OFE. ZUS jakoby niepewny, bo zależy od stanu państwa, uratować emerytów mają OFE, które żrą same składane pieniądze aż do wymiotów, a resztę kapitału (jeśli są “nadwyżki” nad własnymi potrzebami) umieszczają w obligacjach państwowych, które w przypadku bankructwa państwa nie są warte tyle ile kosztuje papier, na którym są wydrukowane. Gdzie tu logika? W obu przypadkach może to działać tylko przy prosperity państwa, a przecież w tę nie wierzy ktoś, uciekający z ZUS. Paranoja!
    OFE nie było moim problemem, bo byłem za stary, gdy wprowadzono przymus królewskiego finansowania darmozjadów z funduszy. To uważam za największą krzywdę młodych ludzi przez aparat państwowo-parlamentarny. Gdyby była dana możliwość, bez przymusu, to swoim losem pokierowaliby młodzi i mogliby mieć pretensje tylko do siebie, jak ja, gdy oszczędności z pół wieku ciężkiej pracy umieściłem w funduszach inwestycyjnych. Mogę narzekać tylko na swoją głupotę, bo spodziewane ogromne profity na wojaże – Hawaje, Malediwy, Tahiti – oraz wygodne życie na starość były właśnie pisane “patykiem”, a piasek miałem pewnie w oczach, że tego nie widziałem.

  259. Mały suplemencik

    W tekście użyłem nieopatrznie słów “wiara” i “irracjonalny”, nie wyjaśniając, że to określenia tożsame. Nie ma bowiem dla zwykłych śmiertelników “racjonalnej wiary”. Taka istnieje, ale dla kapłanów różnej maści. Żyją z niej i to zupełnie nieźle, wystarczy zwiedzać pałace hierarchów – nie tylko KK.
    Niektórzy nawet chcą za darmo rozpowszechniać swoje głupoty na multipleksach cyfrowych, a dokumenty finansowe – supertajne – z pewnością są “patykiem pisane”, skoro szef przedsiębiorstwa medialnego jest tak biedny, że nie stać go na zapłacenie śmiesznej wysokości grzywny, aż musi się poświęcać niezamożna posłanka, żyjąca na skraju ubóstwa z tej swojej poselskiej diety.

  260. Więc w Łodzi istniało kilka zespołów policyjno-prokuratorskch . Jeden powstał w bliżej nieokreślonym miejscu i działał przez jakiś czas. Został powołany przez min. Ćwiąkalskiego na sugestię Adama Rapackiego w 2008. Opowiadali o tym w swoim czasie i min. Ćwiąkalski i Adam Rapacki. (Adam Rapacki coś wówczas wspomniał o ‘archiwum x”).
    Prawdopodobnie przeciek z tego zespołu do tygodnika Wprost spowodował interwencje Marka Biernackiego u min. Kwiatkowskiego w marcu 2010 r. Nie wiem jaka była treść interwencji Biernackiego, ale efekt był żaden, mimo iż wówczas można było spokojnie, bez żadnych konsekwencji w postaci ośmieszania wymiary sprawiedliwości skierować sprawę z powrotem do prokuratury. Nie zrobiono tego. Dlaczego?
    I to jest jedno z ważniejszych pytań do min. Kwiatkowskiego, którego oczywiście nikt mu nie zada, albo pozwoli, by się wyłgał.
    Ciekawe, że już w 2003 taki zespół policyjno-prokuratorski powstał, wówczas powołał go Antoni Kowalczyk, również wespół z Adamem Rapackim. Prawdopodobnie zespół ten doszedł do podobnych wniosków jak ten powołany w 2008, bowiem Patyk latem 2003 wyznał prokuraturze swoje rewelacje, mianowicie, że był na miejscu w momencie zabójstwa.

    Jeśli dziś prokuratura łódzka ma jakieś dowody na udział Patyka w morderstwie, to te dowody musiały istnieć od 2003 roku. Nie było tylko odważnego, który by powiedział, że król jest nagi.

  261. Wniosek jest smutny.
    Okazuje się, że
    1. Wszystkie organy państwa, w tym te najważniejsze są de facto sterowane przez dysponentów mediów
    2. Jeśli obywatel obieca, że coś wymyśli na temat Leszka Millera , to ma glejt na zabójstwa, napady, kradzież samochodu z bronią w reku.

  262. Pani Redaktor, wszystkiego najlepszego! Widziałam Panią w ubiegłym tygodniu w mojej knajpie instytutowej na Karmelickiej, nie chciałam zaczepiać, ale mam nadzieję, że cielęcina smakowała :-)

  263. ‘Andrzej’
    2 maja o godz. 9:20
    Cyt.
    ‘A ja nie rozumiem co w tym dziwnego?
    Kiedy Miller mówił o podatku liniowym w Polsce była inna sytuacja gospodarcza i finansowa państwa, oraz inny był stosunek obywatela do własnego państwa.’

    Szanowny ‘Andrzeju’ ja też nie … natomiast doskonale rozumiem, dlaczego Leszek Miller jest tak zaciekle atakowany. Po swoim udanym powrocie do głownego nurtu polityki, zdecydowanie redefiniował też swój program polityczny w kierunku, przede wszystkim socjalnym oraz, co charakterystyczne, nawiązaniem ściślejszej wspólpracy ze związkami zawodowymi, i to nie tylko tradycjnie z OPZZ-em ale również, co wielu nieprzyjemnie zaskoczyło, z “Solidarnością’. Myślę, że to jest własnie to o co chodzi w dobrym programie lewicowym. Sądzę też, że te kierunki, znajdą swoje odzwierciedlenie w stosownych dokumentach programowych. Dlatego nie jest przypadkiem, że od jakiegoś czasu mówi o konieczności wprowadzenia 50 % stawki podatkowej PIT-u dla podatników bardzo zamożnych. Całościowo rzecz ujmując jest to dobry kierunek, oby z niego nie zrezygnował i widać, że czas poza polityką, wykorzystał aby przemyśleć swoje błędy.

    Podstawowym błędem politycznym Leszka Millera, w poprzednim wcieleniu, była fascynacja i otumanienie ‘blairyzmem’. Program społeczny i polityczny Tony Bleira to była próba budowy państwa dobrobytu, jednak w programie tym, zastąpiono inteligentne i wyrafinowane rozwiązania skandynawskie, prymitywną i przaśną ‘maczugą’ thatcheryzmu. Dla programu lewicowego to była próba łączenia wody z ogniem i musiała zakończyć się fiaskiem w realizacji celu, oraz katastrofą dla lewicy … co miało miejsce, gdyż praktycznie w Europie przewagę zdobyły partie prawicowe, a w Polsce Leszek Miller został wyimpasowany z polityki, zaś SLD poniosła szereg porażek.

    W Polsce po 1989 roku do chwili obecnej, ugrupowania postsolidarnościowe dążą do ‘reglamentowania lewicy’ i próbują określać czym się ma zajmować lewica a czym nie. Najchętniej widziano by lewicę zamkniętą w swoistym antyklerykalnym skansenie gdzie mogła by sobie do woli i bezskutecznie psioczyć na kościół, ewntualnie mogła by zjmować się gejami, lesbijkami, pochylać się nad ubogimi wykazywać wrażliwość nad wykluczonymi i co tam jeszcze można by wymyślić u cioci Jadzi na imieninach, byle tylko nie zajmowała się kapitałem, pracą, włąsnością, wyzyskiem i w żadnym wypadku nierównościami społecznymi. Nie jestem więc zdziwiony, że teraz jak SLD i Leszek Miller mówi na to; ‘spadać na drzewo’, to budzi to irytację i wściekłe ataki.

    Na końcu i przy okazji ale w łączności z tym co napisałem. W programie Tomasza Lisa; Czarzasty z SLD i Nowicka z Ruchu Palikota. Spór dotyczy wzajemnego rozumienia. Po niezłym ataku Czarzastego o nie możności rozumienia RP, Nowicka ripostuje; ‘Jak możemy zrozumieć waszą partię, jeśli przewodniczący popiera podatek liniowy?’
    Co to oznacza … po pierwsze, Nowicka nie zna programu własnej partii, gdzie jak byk jest napisane, że Ruch Palikota jest zwolennikiem podatku liniowego … po drugie, Nowicka nie wie, że Leszek Miller o podatku liniowym mówił przed potopem, a teraz od dłuższego czasu mówi o progresji podatkowej … po trzecie, Czarzasty miał znakomitą okazję do kontry, po której Nowicka byłaby ‘trafiony zatopiony’, z której nie skorzystał – zły dzień albo też nie zna programu konkurenta politycznego, co jest błędem. Wnioski; Nowicka chlapa, Czarzasty ciapa … i niech nie dają się wzajemnie podpuszczać przez róznych takich.

  264. ”Podstawowym błędem politycznym Leszka Millera, w poprzednim wcieleniu, była fascynacja i otumanienie ?blairyzmem?.”

    Do tego momentu się zgadza, chociaż nie był to jedyny błąd.

    ”W Polsce po 1989 roku do chwili obecnej, ugrupowania postsolidarnościowe dążą do ?reglamentowania lewicy? i próbują określać czym się ma zajmować lewica a czym nie.”

    Czy nie uważasz, że uzupełnienie Twojej listy kwestiami dotyczącymi podziału i tylko podziału są tylko drobnym rozszerzeniem bardzo ograniczonego pola działania ? Obecny stan państwa jest taki, że dowolny rząd działający tylko w tych sferach przez Ciebie wskazanych jest tylko spadkobiercą Epokowego Dzieła ugrupowań postsolidarnościowych w postaci wielkiego G. i ich kontynuatorem. Taki listek figowy.

  265. Haszszu
    Pozostaje jeszcze drobiazg – Leszek Miller musi przekonać elektorat do tego, że istotnie po wygranych wyborach ekstra opodatkuje najbogatszych. I z tym jak sądzę będzie miał największy problem.
    Pzdro

  266. To jest bardzo ciekawe! Czy na prawdę uważacie, że dziś lewica ma za zadanie tylko walczyć o równiejszy podział tych nędznych resztek, które korporacje ponadnarodowe zechciały pozostawić w Polsce jako ochłap w celach konsumpcyjnych?

  267. Zachęcam do odlotowego felietonu o odlotowym polityku, pod linkiem: http://obserwatorpolityczny.pl/odlot-intelektualny-i-wyzyny-politycznego-celebrytyzmu-janusza-palikota/
    Ciekawe zdania tam padają, jak:
    kapitalizm to nic innego jak suma chciwości nas wszystkich oraz parę innych, na koniec autor felietonu pyta Jednakże rodzi się pytanie po co pan Palikot jest posłem? Kabareciarzy mamy doskonałych, naprawdę już nam wystarczy.
    Pozdrawiam wszystkich.

  268. ‘Indoor prawdziwy’
    2 maja o godz. 14:51
    Cyt.
    ‘… chociaż nie był to jedyny błąd’

    Oczywiscie, że nie jedyny, jednak wszystkie inne, w mniejszym lub wiekszym stopniu, były skutkiem tego podstawowego, a więc skutkiem błednego wyboru ideologicznego i programowego.

    Cyt.
    ‘… bardzo ograniczonego pola działania’

    Już kiedyś, tu na blogu, pisałem, że SLD wygrało dwukrotnie wybory, ale nie sprawowało faktycznej władzy, tylko ‘administrowało’, mając bardzo ograniczone pole wyboru … obowiązywała, bezczelna, argancka i antydemokratyczna zasada ‘SLD mniej wolno’. Zasada ta nie tyle obrażała samą SLD ale przede wszystkim obrażała wyborców SLD, a to jest niewybaczalne.

    ‘Kartka z podróży’
    2 maja o godz. 15:57
    Cyt.
    ‘… musi przekonać elektorat do tego, że istotnie po wygranych wyborach ekstra opodatkuje najbogatszych.’

    Czynnikiem sprzyjającym przekonaniu, powinna być powszechność egalitarnych poglądów. To nie jest ‘ekstra opodatkowanie’ tylko normalne stawka podatkowa dla najbogatszych a oni i tak powinni być zadowoleni, że Miller proponuje tylko 50 a nie tak jak w Szwecji 57%.
    Trudniejszy problem będzie miał Leszek Miller z tzw. Frontem Jedności Mediów i Ekspertów Przydupnych, którzy będą przekonywać, że to jest zamach na ‘liberalną świętość’, obraz prawa do godziwych zysków, że to obniży konkurencyjność i skłonnośc do inwestowania i inne taki dyrdymały i duperszwance. Już widzę tych Gadomskich, Winieckich i oczywiście głównego niereformowalnego, betonowego i pancernego Balcerowicza, jak przekonują, że czarne to białe, a białe to czarne. Dla przypomnienia w Szwecji stawki podatkowe są od 32 do 57%, a gospodarka szwedzka jest trzecią najbardziej konkurencyjną gospodarką na świecie.
    Uff! … samo wymienianie tych typków już mnie irytuje a więc daruję sobie zgłębianie szczegółów ich demagogii.

  269. Haszczu
    Być może Miller poszedł drogą Blaira. Uważam jednak, ze chcąc przypodobać się mediom, aby mieć “dobrą prasę” bo (jak się dziś okazuje), pewne posunięcia wykonywał właśnie pod nie (media). Następnie został mocno trafiony gazetą (tytuł i właściciel znany) i padł na wiele lat. Do pewnego momentu było ładnie pięknie, bo jadł dziennikarzom z ręki. Wystarczyło, że się sprzeciwił, efekty znane.Tak doświadczony polityk nie rozumiał, że SLD mniej wolno, a dla pewnej dziennikarki z GW było to oczywistością.

  270. Dziś w dniu Polskiego święta Flagi do południa byłem m.in w okolicach Tiergarten w Berlinie i popatrzyłem na ich Kolumnę Zwyciestwa ( Siegessaulle ) ,pomyślałem o tych polskich żołnierzach z piastowskimi orzełkami ,którzy 2 maja przed Ruskimi zatknęli tam flage Biało -Czerwona .

    Ależ te chłopaki mieli pecha ,że nie od Maczka czy Andersa .

    Oni by nie uwierzyli, że kiedykolwiek państwo Polskie o nich zapomni ….
    Po południu zatrzymaliśmy się w Szczecinie na obiad w restauracji “Chief ” przy placu Grunwaldzkim ( rybna polecam ) a póżnej na samym placu patrze , a tu namiocik PiS -u oflagowany dziś to już partyjne flagi biało- czerwone , a kilka osób pod namiocikiem .
    Zainteresowałem sie tym przypadkiem .
    Oni jak się dowiedziałem, od rana na zmiany przy użyciu mikrofonu czytaja “Ogniem i Mieczem ” H. Sienkiewicza . Kurcze ale numer !
    Czy Oni przygotowuja sie duchowo do marszu na Wschód – dla mnie groteskowa inscenizacja .
    Już w domu siegam po książke Edmunda Osmańczyka ‘” Był rok 1945 ” strona 177 o tych którzy wdrapli się na Siegessaule .
    Oto oni ;
    poporucznik Mikołaj Troicki
    podporucznik Stanisław Szymanik
    kapral Karpowicz
    plutonowy Kazmierz Otab
    kanonierzy Antoni Jablonski i Eugeniusz Mierzejewski ;
    Na moim Górnym Ślasku ,jesli walczyli w Wojsku Polskim to tylko we wrześniu 1939 a potem licznie w rożnych formacjach IIIRzeszy -na Wschodzie i Zachodzie – dlatego kompletnie nie rozmumiem tego lekceważenia udziału w zwycięstwie jakiego Polska nie miała przez wieki .
    Jutro będą świętować papierową Konstytucje i gadać o jej wielkim znaczeniu, choć przyniosła -przyspieszła klęskę ostateczną .

  271. Waldemar, 19.04. Poruszyłeś niezwykle ważny temat. Zakłamywanie na śmierć własnej historii. Na tym opiera się władza tego reżimu kłamstwa. Mówią, że ma krótkie nogi. W tym przypadku te nogi są jeszcze mocne, gdyż opierają na totalnym kłamstwie tego co nazywają dla szyderstwa wolnymi mediami i kłamstwie i przemilczaniu usłużnych i sprzedajnych publicystów. Czy któryś z publicystów POLITYKI odważyłby się na podanie takiej informacji? Lepiej tego nie nazywać.

  272. Haszszu
    Ale Ty cały czas zakładasz, że Miller chce tego egalitaryzmu – jak to nazywasz. Z drugiej strony w dyskusji pada argument, że dwa razy wygrał wybory i nic z tego nie wyszło. Jeszcze nie tak dawno temu odbieral przecież jakąś bizmesową, prominentną nagrodę. A wczoraj krzyczał na wiecu jak trybun ludowy. Za co zresztą został ofuknięty przez media rządzące. Tak więc pytam – skąd te nadzieje na zmianę? We współczesnej RP zasady ideowe, programowe, obietnice wyborcze nie mają żadnego znaczenia – w odniesieniu do wszystkich partii. One wszystkie realizują tylko jeden ukryty przed publiką cel – nic nie zmieniać.Nie naruszać interesów tych, którzy gdzieś w cieniu de facto rządzą. Czemu z millerowskim SLD miałoby być inaczej? Czemu miał dojrzeć do buntu a nie na przykład do pokory?
    Pzdro

  273. Oto oni ;
    poporucznik Mikołaj Troicki
    podporucznik Stanisław Szymanik
    kapral Karpowicz
    plutonowy Kazmierz Otab
    kanonierzy Antoni Jablonski i Eugeniusz Mierzejewski ;

    #
    Żołnierze wyklęci.
    Wstyd i hańba dla historyków nowej fali, dla rządzących i dla tych, co chcą, aby Ojczyzna o nich nie pamiętała.
    Kłamstwo ma jednak krótkie nóżki i przyszłe pokolenia się o nich upomną.
    Oby nie z takim skutkiem, jak o zamordowanych na nieludzkiej ziemi, którym się do towarzystwa dodaje ofiary skandalicznej katastrofy lotniczej.
    ;
    Spisane będą czyny i rozmowy…

  274. Przeciek
    2 maja o godz. 19:19

    Przecież to już było……
    “kto kontroluje przeszłość, kontroluje przyszłość”……..
    A Zyzaków zawsze jest pełno…….

  275. ANCA_NELA ;
    Przeczytalem uważnie ,niezwykle poturbowane ludzkie losy i to nie anonimowych a ważnych historycznie postaci – dziekuję za link .
    Przeciek z godziny 19.19 ;
    Jestem Tobie wdzieczny za komentarz , chciałoby się krzyknać , Polsko !!nie rób im takiej krzywdy ,nie zapominaj .Oni zasłużyli na pamieć Polskiego Narodu , szczególnie w takim dniu ,Dniu Flagi .

  276. Haszszu 18.17
    Czarno widze twoja przyszłośc .Tzw Front Liberalny na tym blogu niedługo pokaze ci gdzie jest twoje miejsce w szeregu i za popieranie tego straszliwego 50 procentowego populizmu Leszka M(K)illera, dowiesz sie że tobie też mniej wolno. Np w mediach tylko Polsat powiedział ze pochód pierwszomajowy miał 20 tysiecy uczestników. TVN tylko straszył przemawiającym obrazem Millera na zmianę z gitarami we Wrocławiu i nie pisnął na ten temat ani słowa.

  277. Kartka z podróży
    “Czemu z millerowskim SLD miałoby być inaczej?”
    Bo po rządzie AWS-UW z Buzkiem na czele, było inaczej. Niestety, komuś to przeszkadzało…
    Waldemar
    Podpisuję się pod Pańskim wpisem z godz. 19.04
    Co do święta 3-majowego, dla mnie będzie to zwykły dzień roboczy, bo nie świętuję czegoś co było tylko na papierze i nigdy nie weszło w życie. To samo dotyczy postulatów sierpniowych. Jeszcze tylko większość sejmowa ustanowi święto wszelkiego dobrobytu i szczęśliwości związane z pamiętnym przemówieniem Tuska na komwencji PO w 2007r przed wyborami i będzie taka triada świąt państwowych.

  278. Jean Paul
    Mam poglądy lewicowo liberalne i wcale mi to 50 procent nie przeszkadza. Może być i 60 … . Czemu bogaci nie mieliby mieć prawa by sobie spokoj polityczny kupić za sprawą sowicie placonych podatków?
    Pozdrawiam

  279. Pani Redaktor z okazji jubileuszu – wszystkiego najlepszego od stałej czytelniczki.
    W stosownej porze – wzniosę stosownego stolata :)

  280. Indoor prawdziwy 1 maja o godz. 20:50,

    Pisałam “…przywołam przykład ceny kilograma jajek, dla których średnia cena nie będzie się różnić o kilkaset procent od występujących w handlu…” i szło mi o kilkaset procent, a jajka zostały użyte przypadkiem. Równie dobry byłby kg ziemniaków, czy litr mleka 3,2%.

    Odniesienia do średniego wynagrodzenia przy rozwarstwieniu wynagordzeń z jakim mamy w Polsce do czynienia można pooglądać np tu – http://biznes.onet.pl/osiem-lat-pracy-zeby-kupic-dwa-pokoje-z-kuchnia,36941,5119187,1,analizy-detal .

    PS. Nb, tutaj w detalu jajka występują w sztukach, w kilogramach, w parach i w dziesiątkach :)

  281. Ale jesteście w tym politykowaniu zapiekli…nikt nie zauważył Pani Redaktor jubileuszu?
    Się wstydźcie, politykierzy z bożej łaski :roll:

  282. ”PS. Nb, tutaj w detalu jajka występują w sztukach, w kilogramach, w parach i w dziesiątkach ”
    Ciekawe. U Was w w detalu? To jest jakaś miejscowość? U nas w łodzi to można jeszcze kupić czapkę jajek (jak ktoś ma. I oczywiście zechce sprzedać).
    Można kupić na gramy w cenach złota. Z małą zawartością Złego Cholesterolu.

  283. ANKA_NELA, 21.03 Ten tekst Cezarego Bryki przeoczyłem. Wzruszający prawdą. Dzięki za wskazanie. Szkoda, że o tak małym zasięgu. Przez POLiTYKĘ by to nie przeszło. Tu króluje służalczość i wyrafinowane kłamstwo.

  284. W związku z wydarzeniami politycznymi na Ukrainie oraz sytuacją uwięzionej liderki opozycji Julii Tymoszenko Prawo i Sprawiedliwość opowiada się za bojkotem rozgrywanych na Ukrainie meczów Mistrzostw Europy w piłce nożnej oraz za dalszą presją na władze ukraińskie” – napisał w oświadczeniu przesłanym dzisiaj mediom prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/mocne-slowa-j-kaczynskiego-ws-euro-2012-bojkot-cie,1,5121043,wiadomosc.html
    ——————-

    I jak po takich słowach, nie podejrzewać Kaczyńskiego o agenturalność?
    Bo tylko idiota nie rozumie, że polską racją stanu jest przyciąganie a nie odpychanie Ukrainy…….
    Jedynym wytłumaczeniem takich słów może być co?
    Teczka na Łubiance? Czy głupota?

  285. rodzice niczego nie pro­sto­wali: nie chcieli mnie pouczać, żebym w szkole mówił co innego niż w domu. Myślę, że postę­po­wali słusz­nie.
    #
    W moim domu i w domach moich koleżanek i kolegów panowała ta sama zasada, którą wyżej przytoczonym zdaniem wyraził Cezary Bryka.
    W moim przypadku jej zastosowanie nastąpiło po bolesnym epizodzie w życiu rodziny mojej przyjaciółki z podstawówki oraz mojej. Pewnie albo ona albo ja zasłyszały coś w domu, co spowodowało, że na hasło “Stalin”… i tu jego zasługi we wszystkich możliwych dziedzinach… ona i ja pokasływałyśmy znacząco. Dla ojca koleżanki skończyło się to więzieniem – nie jedynie za to – dla mnie zamknięcie drzwi jej domu przez mamę, co było bardzo bolesne a następnie przeniesienie do innej szkoły.
    W moim domu nie padło więcej ani jedno słowo na historyczno – polityczne tematy,
    i tak zostało. Z tą koleżanką odnowiłyśmy przyjaźń już sporo lat po maturze. Kilkanaście lat później, po śmierci swoich rodziców, porządkując papiery i pamiątki po rodzicach, koleżanka znalazła dokumenty, świadczące o szlacheckim pochodzeniu, o ogromnym rodowym majątku na Warmii, zaczęła drążyć temat i w efekcie została prezeską Stowarzyszenia Ziemian w naszym mieście :D
    Majątek oczywiście jest nie do odzyskania, choć może jej syn coś zdoła w tej materii dokonać, ale szanse są nikłe, bo dobra nie były kościelne.
    ZAWSZE porywa mnie śmiech pusty, kiedy ktoś opowiada dyrdymały o tym, jak to w domu był uczony zupełnie innej historii, niż w szkole, jak to pielęgnowano stare tradycje i tym podobne faramuszki.
    Dziecko zawsze się wyrwie z czymś takim, że się wyda, o czym w domu mówią.
    Chyba że jest od urodzenia i z charakteru załgane, bezwzględne dla “obcych” i zdolne do każdego, możliwego świństwa w imię własnego, dobrze pojętego interesu.

  286. Wieśku 59
    Teczka na Łubiance? Czy głupota?
    Dla mnie może być jedno i drugie. To się nie wyklucza.

  287. Zdaniem Ryszarda Czarneckiego o bojkocie Euro na Ukrainie “najgłośniej krzyczą ci, którzy do tej pory palcem w bucie nie kiwnęli, aby była premier Julia Tymoszenko odzyskała wolność”. – Często też się zdarza, że dla polityków z Europy Zachodniej, zwłaszcza z Niemiec, bicie w bębny bojkotu ukraińskiej części Euro 2012 oraz ociekanie troską o prawa człowieka na Ukrainie jest tylko pretekstem, aby wydłużyć albo zamknąć drogę Kijowa do Brukseli.
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/czarnecki-o-bojkocie-euro-z-takiego-obrotu-sprawy-,1,5121026,wiadomosc.html
    ——————-
    Czyżby pierwsze objawy zmiany frontu przez pana Rysia?
    Kopalniany kanarek?

  288. Czy Oni przygotowuja sie duchowo do marszu na Wschód ? dla mnie groteskowa inscenizacja .
    “Już w domu siegam po książke Edmunda Osmańczyka ?? Był rok 1945 ? strona 177 o tych którzy wdrapli się na Siegessaule .
    Oto oni ;
    poporucznik Mikołaj Troicki
    podporucznik Stanisław Szymanik
    kapral Karpowicz
    plutonowy Kazmierz Otab
    kanonierzy Antoni Jablonski i Eugeniusz Mierzejewski

    Cieszę się, że wspomnieliście Państwo tych żołnierzy.

    Jeden z nich -pan Antoni Jabłoński pochodził z historycznego Suraża pod Białymstokiem.
    Kiedy byłam uczennicą podstawówki, to Pan Jabłoński był zapraszany do naszej szkoły z okazji Dnia Zwycięstwa – 9 maja. Prosty, skromny człowiek cudownie opowiadał o tamtych dniach:

    http://bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,100421,7853765,Wieszalem_polska_flage_w_Berlinie.html

  289. Nie wiem czy zostanę zrozumiany, ale chciałbym stosującym skróty myślowe zablokowali jeden z odruchów i przypomnieli sobie, że Janiny jest około najkrótszej nocy, tuż po zakończeniu roku szkolnego.
    Ale być może to mnie źle uczyli liczenia.
    Składam ukłony Gospodyni.

    Wodza nie zaprosili ani do Lwowa ani do Berlina, to nawołuje aby z nim pozostać. Coraz dramatyczniej odbiera samotność. Gdyby Tusk grał w siatkówkę to Wódz naszym saiatkarkom życzyłby: “Śkuś baba na dziada!”
    Wódz raczej swojej gwardii kibolowej nie pytał. I chyba ta gwardia wykrzesze iskry zapalne wybuchowego rozpadu obozu prawdziwych Polaków. Ukraina jest terenem bólów polskiej pamięci. A piłka kopana pokarmem dla zawadiaków spragnionych zbiorowej rozróby.

    Czymkolwiek zawiniła polityczka z koroną włosów na głowie, jej los jest symbolem tego co szykuje Wódz po przejęciu władzy w Polsce …

  290. Przepraszam za połknięcie orzeczenia:

    ” … zalecić, aby zablokowali …”

  291. Swoją drogą korzystając z momentu, gdy wszyscy wypoczywają a ja pracuję, posłuchałem kilka fragmentów z dyskusji z udziałem dziennikarzy dostępnych w archiwum TVP Info.
    Zwróciłem uwagę na wyjątkowo słabe przygotowanie dziennikarza tygodnika Polityka (nazwiska nie pamiętam. Coś na J.), szczególnie na tle Roberta Zielińskiego, co mnie bardzo zaskoczyło. Również fakt, że wspomniany reprezentant Polityki jakby się w ogóle nie orientował, że istnieją przynajmniej od dwóch lat poważne wątpliwości. Z logiką i ze zdrowym rozumem też był na bakier.
    Sprawdziłem więc co tygodnik Polityka w ogóle napisała na ten temat (sprawa prosta – w wyszukiwarce wpisać ”Papała” i się pojawią wszystkie artykuły ) I jestem w szoku.
    Okazuje się, że czytelnicy Dziennika i Wprost byli przez te lata o wiele bardziej obiektywnie i szybko informowani niż czytelnicy Polityki. Politykę, w zasadzie poza jednym artykułem gdzie omawiana jest książka Latkowskiego, można by nazywać tubą propagandową Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie.
    ZGROZA.
    Żeby aż tak nisko upaść …..

  292. Indor Prawdziwy
    Ale nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Życie mnie nauczyło nieufności do przekazu dziennikarskiego. Jeśli o czymś piszę to staram się jak najstaranniej sprawdzać. O ile to oczywiście możliwe. A przedewszystkim poczekać aż się zamęt uspokoi. Aż wyrok zapadnie. Choć wyroki też czasem wołają o pomstę do nieba i czuć ból politycznie kruszonego sędziego. Nie tylko w tej sprawie opinia publiczna była latami robiona w konia. Szkoda czasu na wyliczanie dętych afer.
    A za sprawę Papały skarb panstwa (podatnicy)wypłaci dziesiątki odszkodowan. W tym siedzącym po pudlach gangsterom.
    Szkoda gadać Indorze Prawdziwy. To i tak nic nie zmieni. Pewnie za kilka dni znów nam rzucą jakiś kosztowny w efekcie aferalny gnat do obgryzania.
    Pozdrawiam

  293. ”Indor Prawdziwy
    Ale nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Życie mnie nauczyło nieufności do przekazu dziennikarskiego … Szkoda gadać Indorze Prawdziwy. …”

    Kartko!
    Kiedyś już pisałem: wówczas gdy 40 lat temu (skrót myślowy) postanowiłem, że pozostanę polskim podatnikiem i na stale się osiedliłem w Polsce, to jednym (nie jedynym i nie najważniejszym) z powodów tej decyzji była moja wyjątkowa sympatia do prasy polskiej, w tym do Polityki, którego byłem wiernym czytelnikiem i fanem przez jakieś 30 lat.
    Co pewien czas sprawdzałem wiarygodność i natrafiłem w numerze kupionym na chybi-trafił na ewidentną i to wyjątkowo infantylną manipulację informacjami obrażającymi inteligencję potencjalnego czytelnika. Tym niemniej pozostałem wiernym nie-czytelnikiem i nie przerzuciłem się na inny tytuł. Miałem w piątek kupić kolejny próbny egzemplarz, ale w tej sytuacji nie zrobię tego. Dla Redakcji niewielka strata …
    Podobne nieudane próby robiłem też z Przeglądem. Kompletne dno.
    UważamŁrze – komedia. Do rak nie wziąłem.
    Wprost – nie zdążyłem na Lisa – reszta naczelnych mnie przerażało. Może wobec tego trzeba zobaczyć co się dzieje za Kobosko? Jako jeden z tytułów, który już 2010 robił raban można liczyć na to, że pójdą za ciosem, nieco za późno, ale mogą soę pochwalić jakimś tam nosem dziennikarskim sprzed dwóch lat :-)
    A z Polityką chyba trzeba dać sobie spokój na przyszłość.

  294. Indorze Prawdziwy, są jeszcze fachowcy. Tu masz np porządnie napisany tekst o realnym problemie. Rzeczowy, komptetentny – widać, że autor porządnie podchodzi do pracy. Aż miło poczytać.
    http://www.polityka.pl/kraj/opinie/1526597,1,plona-lasy—winnych-brak.read

  295. ” Aż miło poczytać.”

    Tak sądzisz?
    zacytuję
    ”Lasy są państwowe i kolej jest państwowa. Wystarczy, aby państwo ? właściciel tych firm ? zechciało w prostym legislacyjnym zabiegu zadbać o swój majątek. ”

    Prostych recept można mieć milion. Na pewno nowe kierownictwo PKP, które ma najpierw oddłużać spółkę (myślę – wykupić trefne weksle Janika czy jak mu tam było) a następnie sprywatyzować. Jesteś pewien, że im będzie szkoda tych róż, gdy jakiś głupi las płonie?

  296. Pani Redaktor,wszystkiego najlepszego w Dniu Urodzin.Gratuluję świetnej książki “A chciałam być aktorką….”Serdecznie pozdrawiam.

  297. Indorze Prawdziwy
    Podobnie jak autor nie oczekuję od państwa, by robiło biznesy na kolei i np operowało jakimiś wekslami jak agencja windykacyjna. Czy jej zadłuzona ofiara. Jestem staromodny i uważam, że państwo nie powinno się zajmować biznesami tylko porządkiem prawnym. Bo inaczej jedynym efektem biznesowej działaności państwowej kolei pozostają wypalone kikuty drzew z państwowych lasów.
    Kiedyś pisałem do Antoniusa o odtworzonej za unijną kasą linii przez Karkonosze do Czech. W tym przypadku polskie koleje regionalne (państwowe) postapiły podobnie jak w przypadku lasów. Doprowadziły linię do granicy, odtrąbiły sukces, zaprosiły na otwarcie Najwyższe Władze i wtedy się okazało, że zaniedbały rozmów z czeskimi kolejami na temat łączności. Czeskim kolejarzom się to w głowie nie mieściło! Tym bardziej, że ich polska strona rozjuszyła propozycją by się pociągi porozumiewały za pomocą komórek. Nikt z ich strony nie przyjechał na lipne otwarcie. Mało – aż się zagotowało w ich mediach nt polskiego burdelu i niefrasobliwości zbrodniczej. No i linia doprowadzona do granicy stała ponad rok zanim Czechów nie przeproszono, nie wynegocjowano i nie zbudowano porządnego systemu łączności.
    Tak więc popieram redaktora Dziadula. Kiedyś, jeszcze za komuny narzekano na Polskę resortową. Ale to była bułka z masłem przy tym horrorze, który się w tej chwili odbywa. Jak można zmienić stan prawny, by uniknąć kosztów wyorania pasów przeciwpożarowych? Przecież to sabotaż.
    Pozdrawiam

  298. Napatoczyła się Paradowska, to zaproponował jej występy w tym programie. Było tego ze sto odcinków. Jak się człowiek pokazuje w telewizji, to zaraz zostaje gwiazdą. Celebrytą. Nieważne, czy jest dobry, czy przeciętny. Moja kariera wciąż jest dla mnie zaskoczeniem, nie dowierzam temu.

    Więcej… http://wyborcza.pl/1,75248,11656237,Janina_Paradowska__Zasypiam_tylko_po_proszkach.html?as=3&startsz=x#ixzz1tp8ajf2b
    ——————
    Filozofia przypadku i pracowitości……..
    Ale ciekawe…..

  299. EWA 1958 z 3maja 13.34 ;
    ANCA_NELA z 2 maja g.21.30
    Serdecznie Panią dziekuję za linki ,po przeczytaniu obu , jeszcze wyraźniej widać jak skomplikowane losy osób znanych i mniej znanych składały się na Polskie losy IIWS , dzien flagi w tle .
    Zachęcam blogowiczów do przeczytania tekstów pod tymi linkami .
    Przed godzina 18.00 w regionalnej TV odtwarzano reportaż Telewizji Szczecin z 2007r .
    Nieprawdopodobna historia ( nic nie widzialem !) o tym , że dopiero w 2007 r. po ponad 60 latach władze Holandi (po wieloletnich staraniach wybitnych Holendrów ) na zorganizowanej dostojnej Uroczystości z obecnością Królowej i polskiego oddziału komandosów — nadały odznaczenia -najwyższe posmiertnie generalowi Sosabowskiemu ( odebrał wnuk) i kilku jeszcze żyjacym weteranom .
    Narrator , dziennikarz Holenderski opowiadał m.in o tym że tuż po wojnie Holandia odmówila odznaczenia generała Sosabowskiego i jego żołnierzy ,ponieważ…. Anglicy tego nie chcieli na czele z gen.Montgomerym !!!
    Szokujaca info.dla mnie ,chociaż nie koniecznie ,ponieważ Anglicy w 1945 nie dopuścili polskich lotnikow do Parady Zwyciestwa i Oni stali na chodnikach jak gapie …. bo … Stalinowi nie chcieli sie narazić .
    Współczesna Polska dalej MATACZY gdzie tylko można -Niepojeta dla mnie sprawa .
    ps.
    Jestem zadowlony , że pod wypływem pobytu 2 maja w Berlinie – przypomnielismy wspólnie o tych ważnych żołnierzach dla Polski .

  300. ”Szokujaca info.dla mnie ,chociaż nie koniecznie ”
    Nie wiem co jest dla Ciebie szokujące. Przecież z Sosabowskiego Anglicy zrobili kozła ofiarnego ( za niepowodzenie operacji Market-Garden ) a polskie emigracyjne władze potraktowali go zgodnie z wolą Anglików. Pracował w firmie CAV Electrics jako pracownik magazynowy do śmierci.
    Co do 2007 – to było dokładniej w 2006.
    Jeśli chodzi o udział polskich lotników to również sytuacja jest taka, że to Anglicy starali się propagandowo pomniejszyć rolę polskiego uczestnictwa, a w każdym razie nie nagłaśniać. Stalin do tego nic nie miał.

  301. Indoor prawdziwy, 15.33. Z tym przeglądem prasy polskiej /dodałbym wolnej/ trzeba się zgodzić i unikać jej jak zgniłego jaja. Przykład POLITYKI jest tu karykaturalny i przypadkiem sztuki jak z ciekawego kiedyś pisma można zrobić takie dno. To co piszesz na temat Sosabowskiego także nie powinno zadziwiać. Zawsze w ten sposób traktuje się mięso armatnie. Zużyte, na padlinę. A zaczęło się od San Domingo. Później był Napoleon, Monte Cassino. Zostały cmentarze i żałosne mity.

  302. Serdeczne Życzenia od wiernego czytelnika.
    Cieszę się, że jest ktoś taki jak Pani.

  303. Indorze Prawdziwy :
    Co do motywów nie zapraszenia Polskich Lotnikow na paradę bardziej przekonywuja mnie opinie Normana Devisa i innych ,niż Twoje .
    Pamiętaj, że w tym czasie Alianci potrzebowali jeszcze wujka Joe na Dalekim Wschodzie, a jak było w sprawie granic polskich to wiesz wszystko.
    Rok 2007 widniał w stopce reportażu ,darował byś sobie ten jeden rok skoro ponad 60 lat trzeba bylo czekać na Holenderska refleksjie – przyznałem ,że jest to dla mnie pierwsza taka wiadomość dlatego szokująca ( aż 16 lat po odzyskaniu niepodleglosci )

  304. Dla nie obawiających się myśleć samodzielnie.
    Polecam.

    http://www.rp.pl/artykul/804197,870262-Czy-to-mogl-byc–Patyk-.html

  305. “W styczniu 2001 r. ?Patyk” wpadł i wsypał wszystkich, z którymi kradł: m.in. Mariusza M., braci J. i Roberta P. Dostali kilkuletnie wyroki.”

    Geniek, Rysiek, Mundek…?

    Ps. Niedawno jeden z dziennikarzy śledczych opowiadał w tiwi o mocnym dowodzie z zapisu logowania telefonów komórkowych. Sprawdźcie, ile w owym czasie było nadajników w stolicy … I telefony ilu użytkowników mogły sie zalogować do tej samej stacji, do której logował się telefon Patyka…

  306. szczególnie, że Patyk mieszkał w owym czasie 2-e ulice dalej a i reszta ekipy niedaleko więc nie dziwota, że się komóry logowały;)

  307. Hmmm..juz nie tylko ja, RzePa ale i inni zaczynają mieć wątpliwości…

    http://wyborcza.pl/1,104577,11658288,Co_nie_pasuje_do_wersji_z__Patykiem_.html

  308. jak tak patrze na ta paradowska to mi się robi nie dobrze .Skąd taka wsza się bierze ?

  309. @-ka! Szybkością reakcji dorównujesz elegancji sformułowań gabi. To jest artykuł z początku maja. Co to więc znaczy ten ”już”.

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

 
css.php