Pierwsze zadanie dla chłopców z CBA
W dniu kiedy Rywina nie zwolniono warunkowo z więzienia, gdyż nie okazał się skłonny do współpracy w prokuraturą i nie ujawnił Grupy Trzymającej Władzę, której istnienie jest zresztą mocno wątpliwe, skoro prokuratura nadal nie ruszyła z miejsca choć pod nadzorem ministra Ziobro z pewnością dokłada wszelkich starań, wybuchła afera, która sprawę Rywina przerasta. Wypada mieć nadzieję, że jej uczestnicy, ministrowie rządu Jarosława Kaczyńskiego, wśród nich szef jego gabinetu politycznego, składający obficie korupcyjne propozycje Renacie Beger w zamian za przejście z Samoobrony bezpośrednio do PiS lub do jakiejś PiS-owskiej przystawki, okażą się w przyszłości bardziej skłonni do współpracy z wymiarem sprawiedliwości. Bo ta sprawa ma nie tylko wymiar polityczny, którym powinno być ustąpienie rządu (tak przynajmniej powinno się zdarzyć w cywilizowanym, demokratycznym kraju) ale także karny. Niewątpliwie jest to pierwsze poważne zadanie dla Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Ta sprawa dokładnie mieści się w jego kompetencjach.
Kto udziela lub obiecuje udzielić korzyści majątkowej lub osobistej osobie pełniącej funkcje publiczną w związku z pełnieniem tej funkcji podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.
Tak brzmi stosowny paragraf Kodeksu karnego. Jest i paragraf inny:
Kto udziela albo obiecuje udzielić korzyści majątkowej lub osobistej w zamian za pośrednictwo w załatwieniu sprawy w instytucji państwowej, samorządowej, organizacji międzynarodowej( …) podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.
I właściwie na tym można byłoby skończyć. Stosowne dowody każdy może zobaczyć w Internecie, od wtorkowej nocy pokazują je telewizje. Obrazy i dialogi nie wymagają żadnych komentarzy, jest w nich cała bezpośredniość korupcyjnych propozycji, wobec których taśmy z nagranym Rywinem były nieczytelne, pozostawiające wątpliwości, jakieś wątki zaczęte, poplątane i nie dokończone. Tu jest wszystko dokończone, wyraziste i na dodatek pan minister Lipiński wszystko skrzętnie notuje. PiS lubi język bezpośredni, szczyci się tym, że zmieniło język publicznej debaty na wyrazisty, pozbawiony politycznej poprawności. I taka jest właśnie ta korupcyjna propozycja: konkretna, wymierna w stanowiskach, w listach na miejscach do sejmików, zatrudnieniu osób z rodziny pani Beger i spoza rodziny. Kogo PiS nie przełknie podrzuci Giertychowi, tam gdzie ten ma “puste plamy”, bo Giertych chciałby swą partię nieco rozdąć. Dobre PiS pomoże więc w potrzebie nie tylko Samoobronie, ale i Giertychowi. Ten w zamian skrzyknie Wszechpolaków, zorganizuje marsz w obronie rządu, budowy IV RP i jeszcze oczywiście dla powiększenia owego “wzmożenia” moralnego. Wzajemna wymiana uprzejmości wśród koalicjantów nie jest przecież niczym zdrożnym.
Zapewne PiS jeszcze powie, że wszystko jest w porządku i tylko układ wściekle atakuje. Może nawet rzecz powiązana zostanie z likwidacją WSI, które ruszyły do ostatniego ataku. W nocy, w TVN 24 minister Adam Lipiński tłumaczył, że były to po prostu negocjacje i chęć pomocy uciemiężonym koleżankom i kolegom z Samoobrony. Ministrowi nie spodobało się jedynie, że towarzyskie przecież spotkanie zostało nagrane. W fakcie nagrywania zabrakło mu poczucia estetyki i kultury politycznej. No cóż, to minister Lipiński, między innymi oczywiście, wybierał sobie Samoobronę na koalicjanta. Byli nawet tacy, którzy odradzali, właśnie z powodu estetyki i kultury politycznej. Widocznie jednak zabrakło wyobraźni jak się to może skończyć. A może po prostu trafił swój na swego?
Ostatnimi czasy dość często mówiło się o gangsterskim uprawianiu polityki w Polsce i nikt zapewne nie sądził, że tak szybko dostaniemy twarde dowody, bo te miękkie każdy z nas, bywających w Sejmie ma. Widzimy sporo, słyszymy sporo, wiemy o handlowaniu stanowiskami i nawet sporo o tym piszemy. Tyle że przecieku, informacji z towarzyskiej rozmowy zawsze można się wyprzeć, a ponadto nic nie przemawia tak dobrze jak obraz. Szczęśliwie, że w czasach tej coraz bardziej gangsterskiej polityki mamy jeszcze media.
Brawo Morozowski z Sekielskim - dziennikarze roku 2006 (mam nadzieję). Na razie gratulacje.
2006-09-27 o godz. 02:53
Gdzie diabel nie moze, tam babe posle, a Lipinski widac w madrosciach ludowych nie za bardzo…
Trudno juz dziwic sie czemukolwiek - pani z kurwikami w oczach udowodnila, co to jest prawo i sprawiedliwosc we wspolczesnym wydaniu, nie tylko slychac, ale i widac.
Mozna by sie smiac (bo jak slusznie Pani zauwazyla, chyba trafil swoj na swego), gdyby nie chodzilo tu o sprawy wagi panstwowej. To, co niektorzy nazywaja kabaretem, juz dosyc dawno przestalo byc smieszne, niestety. Ciekawa jestem, jakie beda dalsze posuniecia. Ustapienie rzadu? Cos mi sie wierzyc nie chce…
2006-09-27 o godz. 03:44
Generalnie zgoda. Ale nie podoba mi się “wybielanie” przy tej sprawie afery Rywina i jeszcze pisanie, że nikt za nim nie stał, gdy właściwie brak jakiegokolwiek racjonalnego motywu dla którego Rywin mógł działać na własną rękę. A postępów w sprawie nie będzie dopóki Rywin będzie milczał. Trzeba też nie zapominać o dokonaniach SLD: zatrzymaniu Modrzejewskiego, aferze starachowickiej (tam w końcu chodziło o życie ludzkie!) i kontrolować postkomunistów, gdy teraz będą teraz moralizować, być może podnosząc słuszne argumenty, ale nie każdemu przystoi rola “sprawiedliwych” w tej sprawie.
2006-09-27 o godz. 03:54
A mnie interesuje jedna sprawa - co na tym ugra Lepper? Zauważyliście? wypowiedzieli się już praktycznie wszyscy, od prawa do lewa (nie mam telewizora, chodzę po necie, więc może mi umknęło, ale nie sądzę) z wyjątkiem szefa pani Beger. A wypowiadali się z pasją. A tutaj cisza - wziął na przeczekanie? Znowu wyjdzie na męża stanu _w porównaniu_ z rywalami politycznymi? Bo w to, że nie wiedział, co jego zaufana szykuje, nie uwierzę.
2006-09-27 o godz. 04:07
P.S. Zdumiewa mnie (a jednak ciagle sie czemus dziwie!), ze ryba tak latwo polknela haczyk, tym bardziej, ze Renatka skazana jest za oszustwo wyborcze. Gdybym ja chciala zgrzeszyc, tobym sie mocno zastanowila, z kim grzesze. Znaczy, z rozpaczy?
Ale moze jeszcze byc tak, ze PiS bedzie sie staral odwrocic kota ogonem i na zasadzie innej madrosci ludowej (zlapal Kozak Tatarzyna…) bedzie sie staral wykazac, ze to ona do nich przyszla. Juz Lipinski przyjal taka linie obrony, Cymanski takze. Tylko jesli Lipinski taki prawy, dlaczego nie wyrzucil jej z miejsca za drzwi, tylko rozmawial? Prywatnie, powiada? A na prywatna pogawedke to sie mogl umowic do kawiarni, a nie w swoim biurze. Panstwowym biurze.
2006-09-27 o godz. 04:27
To jest zdecydowanie test na apolityczność Mariusza Kamińskiego i jego CBA! PiS się totalnie skompromitował. Nie tylko Lipiński i Mojzesowicz powinni odejść. Jeśli premier ma odrobinę honoru, powinien podać się do dymisji.
W obliczu takiej sytuacji zdecydowanie powinien zareagować prezydent. Niestety nie ma na to wielkiej nadziei, gdyż jest on ubezwłasnowolniony przez swojego brata. Co Jarek Lechowi powie, ten to zrobi. To dopiero jest konflikt interesów!
Biję brawo Renacie Beger, że pokazała ludziom hipokryzję PiSowców. Ale wydała mi się śmieszna, gdy mówiła, że chciała w ten sposób walczyć o Polskę uczciwą, a sama ma wyrok za fałszowanie podpisów poparcia jej kandydatury do sejmu.
Lepper dokonał słodkiej zemsty na Kaczyńskim! ?Wielki strateg?, ?genialny polityk? został wywiedziony w pole przez zwykłego watażkę powiatowego. Śmiechu warte okazały się ?wybitne? ponoć zdolności polityczne Jarosława Kaczyńskiego!
Skrócenie kadencji sejmu wydaje mi się mało możliwe. PiS i LPR będą przeciw samorozwiązaniu, a to wystarczy. Nawet jeśli nie uda się uchwalić budżetu, to mając swojego prezydenta można dalej trwać przy władzy. Szansa na przyspieszone wybory jest tylko w jednym wypadku: gdyby w PiSie nastąpił rozłam i część jego posłów zagłosowało za samorozwiązaniem sejmu. Nie można przecież wykluczyć, że są w tej partii uczciwi posłowie, którzy identyfikowali się z postulatami formułowanymi przez braci Kaczyńskich, ale po takiej aferze nie będą chcieli dalej brać w tym udziału.
Rewolucja moralna w wykonaniu PiS właśnie została skompromitowana…
2006-09-27 o godz. 05:37
Noc niewatpliwie goraca…mnie nasuwaja sie trzy spostrzezenia:
1) Beda przyspieszone wybory; ale jaki bedzie ich wynik…? Oto jest pytanie…
2) PiS wcale sie nie skonczyl; splynie to po nim jak woda po kaczce (nomen-omen) - dla wiekszosci swoich zwolennikow wciaz bedzie wiarygodny, chociaz straci pewnie pare procent; opieram to na tym, ze to zdarzenie da sie mniej-wiecej objasnic w kategoriach wyolbrzymiania sprawy przez lze-media i dalej w tym stylu; sami wiecie…
3) Najwiecej zapunktuje Lepper - i nie bede wcale az tak bardzo zdziwiony, gdy za kilka lat to resztki po PiS i LPR zostania pozarte przez niego; scenariusz wczoraj - fiction, dzisiaj science-fiction, a jutro…?
2006-09-27 o godz. 06:39
Szanowna Pani, jestem zdumiony tym,co Pani pisze. O wybielaniu Rywina,czy raczej jego lewicowych mocodawców, była już mowa. Zapytam: jakiej to korzyści majątkowej obiecywali udzielić politycy PiS Renacie Beger ? Odpowiadam: żadnej. A. Lipiński mówił jedynie o utworzeniu funduszu,który mógłby być uruchomiony w skrajnej sytuacji egzekucji komorniczych. Tyle,że,według ekspertyz prawników sejmowych,weksle Leppera są nieważne. Po drugie,nawet gdyby sąd I instancji popełnił błąd,orzekając ważność któregoś z weksli,to sąd wyższej instancji taki wyrok by uchylił. Wtedy wyłożone pieniądze wróciłyby do kasy państwowej. Kolejny temat to obłuda polityków opozycji. Przypomnijmy sobie,jak powstawał rząd p. Suchockiej. Handlowano wtedy stanowiskami na całego. Kto w tym handlu brał udział ? M. in. Stefan Niesiołowski (ZChN),Donald Tusk (KLD) i Jan Maria Rokita (Unia Demokratyczna). W rządzie H. Suchockiej ministrem kultury był przez pewien czas glacjolog z ZChN,a wiceministrem kultury Ryszard Czarnecki (wtedyZChN,dziś Samoobrona).To tylko przykłady - niekompetentnych ministrów,którzy stanowiska dostali w zamian za poparcie ich partii dla rządu,było wówczas więcej. O PSL chyba nawet nie warto wspominać. Ich pazerność na stanowiska jest wręcz przysłowiowa. Poseł Sawicki,mówiący,że jest zszokowany,bije rekordy hipokryzji. Najbardziej obrzydliwe w tej sprawie jest to,że politycy rządzącej partii negocjowali z osobą,która została skazana za fałszowanie list wyborczych. Reszta tej afery to polityczna norma. Wszyscy,którzy uważnie obserwują polską politykę,powinni o tym wiedzieć.
2006-09-27 o godz. 07:09
Dla tych co nei mieli okazji oglądać na żywo:
Mamy mnóstwo wolnych stanowisk
22 WRZEŚNIA, PIĄTEK:
(…)
Adam Lipiński: Czyli pani z grupą pięciu osób, czyli razem sześć osób, pani chciałaby wstąpić do PiS-u (…) jakie są oczekiwania? (…) Sekretarz stanu w ministerstwie rolnictwa, tak?
Renata Beger: I to natychmiast.
A.L.: Wie pani, to żaden problem, bo my mamy mnóstwo wolnych stanowisk, to nie ma żadnego problemu z tym, a te pozostałe osoby? (…) Bo tam są różne możliwości, niektórym zależy na reelekcji, to my też mamy pewne możliwości, np. można się dogadać, jeżeliby komuś to odpowiadało, z Giertychem (…) to wtedy ten ktoś może wejść do Klubu LPR-u, Giertychowi zależy, żeby się troszeczkę, że tak powiem, nadymać i może mieć gwarancję reelekcji z listy LPR-u, też PiS wchodzi w rachubę, tak, że tutaj pole manewru jest spore.
(…)
R.B.: Ja powiedziałam o moich sprawach sądowych…
A.L.: Ale jak pani sobie wyobraża te sprawy sądowe załatwić? (…) Z panią by się spotkał ktoś, kto ma wiedzę na ten temat. Pani by powiedział, o co chodzi, to znaczy on by przedstawił pani, jak to się będzie toczyło (…) Ja się nie znam na tym, on pani powie i pani podejmie decyzję, jeżeli są jakieś sprawy, one się toczą i mają taki przebieg, tego nie można w żaden sposób zatrzymać…
(…)
R.B.: O klubie mówiliśmy, i stanowisku mówiliśmy, pierwsze miejsce na liście w moim okręgu.
A.L.: To jest okręg pilski?
R.B.: Pilski, tam był teraz pan poseł Kraczkowski.
A.L.: Rozumiem, dobrze, ja to sobie zanotuję.
R.B.: Tak, no i oczywiście praca dla moich ludzi (…) dwa wysokie miejsca mnie interesują.
A.L.: Nie tak szybko (Adam Lipiński notuje - red.), sejmik wojewódzki?
R.B.: Tak.
(…)
A.L.: Ale wie pani, sądzę, że premier jako premier może pani zagwarantować to, że pani dostanie nominację na sekretarza stanu, no to jest możemy się umówić, że pani jest sekretarzem stanu, może mi pani wierzyć, nie wierzyć, ale załóżmy, że mi pani wierzy, sekretarz stanu to nie ma problemu.
25 WRZEŚNIA, PONIEDZIAŁEK
A.L.: Jeżeli chodzi o sekretarza stanu, to prezes na razie tego pomysłu nie zaakceptował. (…) Nie zaakceptował teraz, aczkolwiek to jest tak, że my mamy teraz zablokowane, że tak powiem, przechodzenie ludzi z Samoobrony, ponieważ jest ta sprawa weksli. Posłowie się po prostu boją. (…)
R.B.: Ja pomyślałam o takim czymś, że skoro są posłowie, którzy czekają na moją decyzję, to może państwo jesteście w stanie zabezpieczyć mnie w razie czego finansowo?
A.L.: Myśmy się dzisiaj zastanawiali nad tym, czy nie uruchomić… Bo teoretycznie to nawet można Sejm obciążyć tymi pieniędzmi, gdyby Lepper… Teoretycznie jest to możliwe. (…) Sejm by jakby te pieniądze w jakiś, nie wiem jaki, nie jestem prawnikiem, prawny sposób zabezpieczył.
R.B.: Finansowałby jakby, tak?
A.L.: Tak, bo myśmy też myśleli tym, żeby stworzyć jakiś fundusz, który do czasu, kiedy ta sprawa nie będzie rozstrzygnięta, mógł, że tak powiem, założyć za tych posłów, gdyby nie daj Boże tam wszedł komornik.
not. maz
Pełny materiał z nagrań ma być dostępny dziś na stronie http://www.terazmy.onet.pl
2006-09-27 o godz. 07:10
Oczywiście, PIS juz zaczyna tłumaczyć, że to prowokacja by zdyskredytować… itd. , że premier o niczym nie wiedział itp. Oglądałam program - z tych nagrań jednoznacznie wynika, że Pan Jarosław K. o wszystkim wiedział. Oczekuję, że walczący o prawdę i sprwiedliwość Pan Ziobro rozpocznie od rana postępowanie w tej sprawie przeciwko swoim kolegom z partii, a na czele komisji sejmowej stanie tak bardzo dociekwliwy Pan Zawisza. Bardzo dziękuję Pani Janino za fragmenty kodeksu - jasno z nich wynika że doszło do popełnienia przestępstwa, co każdy na własne oczy mógł zobaczyć. Mam rownież nadzieje, że nagranie rozmów przez Panią Renatę Beger co nieco nauczyło innych polskich polityków. Nie jestem na tyle naiwna by uważać, że reszta jest taka “czysta” i szczera. Myślę, że to najwiękzy kryzys polityczny po 1989 r. A to jak go rozwiążemy pokaże wszystkim na jakim poziomie stoją nasze elity, praworządność i demokracja.
2006-09-27 o godz. 07:12
Powtórzę swój wpis z poprzedniego wątku - teraz jest na temat. Temat gorący, ale moje pytania z poprzedniego dnia do Pani Janiny wciąż aktualne.
Jeżeli ludzie z PiSu są tak głupi, żeby rozmawiać w ten sposób z Beger, to być może zasługują na to, żeby przegrać następne wybory. Trochę szkoda, bo następna szansa za 12 lat? Rozmowy były niesmaczne i żenujące, ale jeżeli nie ma niczego więcej, niż to co puścili to afery z tego nie będzie, chociaż Lipiński powinien polecieć w trybie ekspresowym. Jeśli powołają komisję śledczą, to może być ciekawie, bo być może udałoby się wyjaśnić nie tylko kulisy rozmów z Beger, ale też kulisy przygotowania prowokacji, a mogą być bardzo ciekawe. Chcieli dopaść Kaczyńskiego, to na niego była szykowana pułapka, ale się nie udało - Kaczyński odmówił Beger stanowiska w rządzie.
Niektórzy publicyści prorokowali kilka dni temu możliwość obalenia rządu poprzez konstruktywne wotum nieufności, a następnie czystki i odkręcenie różnych ustaw, typu likwidacja WSI.
I scenariusz ten zaczyna się realizować. A że PiS samo się podłożyło w tak fatalnym stylu, to tym gorzej dla PiS a tym lepiej dla PO/SLD/PSL/SO/WSI. Tusk policzy na palcach głosy jak w 92 roku i może Pawlak być premierem tymczasowym do wyborów. Nie wykluczałbym takiego scenariusza. Nocna zmiana reaktywacja.
Różnica w porównaniu z 92 roku jest taka, że PiS ma marszałka sejmu i prezydenta - odwołanie rządu może nie być więc natychmiastowe.
2006-09-27 o godz. 07:34
Ciekawie sie zrobilo, a wlasciwie nie tyle zrobilo sie, co ujawnilo. Ale dla mnie osobiscie niespodzianka nie jest to,ze PiS probowal przeciagnac na swoja strone kogos tam. To jest najzupelniej normalne, malo tego - wszyscy o tym mowia od kilku dni, a i sam PiS sie bynajmniej tego nie wypiera. Kiedy wojna toczyla sie o fotele dla Niesiolowskiego, Komorowskiego PO nie widziala nic niewlasciwego w “handlowaniu stolkami”.
Niespodzianka to jest to, ze pani posel organizuje prowokacje, uzywa do tego nielegalnych metod - i niemal nikt nie zwraca na to najmniejszej uwagi. Pani posel, oczywiscie, nie dzialala sama, bo jest na to zbyt durna - tego watku tez nikt z rozgoraczkowanych komentatorow nie porusza.
Ktos mowi, ze to “polska Watergate”. Tak, tylko,ze w tym wypadku nielegalne podsluchy zakladal kto inny, a nie prezydent czy rzad.
Wydaje mi sie, ze Kaczynski sobie z tym poradzi, pod warunkiem, ze bedzie postepowal jasno i otwarcie. Tego oczekuje tez PSL, ktore - co nader symptomatyczne - wlasnie zadaje pytania o kwalifikacje pani Beger do porzadkowania sceny politycznej w Polsce i swoje posuniecia uzaleznia od wyjasnien premiera. Ale nawet jesli PSL zdecyduje sie na wejscie do koalicji, Kaczynskiego czeka jeszcze rozprawa z Giertychem - pomysl wepchniecia uciekinierow z Samoobrony w ramiona LPR byl wrecz swietny, ale, niestety, trzeba bylo to robic “nieco” dyskretniej, inteligentniej i nie dawac sie wpuszac w maliny”kurwikom”.
N.b. od kilku juz dni krazyly plotki o przygotowywanej “drugiej nocnej zmianie”… pamieta ktos?
Kaska
2006-09-27 o godz. 07:56
Trafił swój na swego, jak trafnie to Pani zauważyła. Wymiana ciosów trwa, jeszcze nikt nie był liczony. Nareszcie Pan Jarosław Kaczyński ma godnego przeciwnika w osobie Pana Andrzeja Leppera. Nikt inny w Sejmie nie miał odwagi podjąć tego wyzwania.
Wpadki PiSu to efekt zachłyśnięcia się sukcesem i władzą - przestali być czujni i zlekceważyli przeciwnika. To błąd.
2006-09-27 o godz. 08:02
Pyzol pisze: “Niespodzianka to jest to, ze pani posel organizuje prowokacje, uzywa do tego nielegalnych metod - i niemal nikt nie zwraca na to najmniejszej uwagi.”
Możesz podać konkretny przepis prawa polskiego, który został naruszony w tym wypadku przez Renatę Beger? Czy pozostaniesz przy ogólnikach?
2006-09-27 o godz. 08:03
Bernard nie zawiódł - puścił takiego downa jak Przemysław Edgar Gosiewski. No tak, pogadulstwowali sobie…
Pieniądze i Posady
IVRP
2006-09-27 o godz. 08:06
Mój komentarz ? , powtarzam swój zapis W Bloogu Pani Janiny z25 września godziny17.25 ”
“Zwolennicy PiS gdybym prognostycznie powiedziano jesienią 2005roku , że za rok póżnym latem tak bardzo będą chcieli utrzymywać się przy władzy,że korupcja polityczna ( dziś pisze KORUPCJA !) będzie dla nich chlebem powszednim , to co by powiedzieli -słyszycie ten WRZASAK protestu ? Nie ma nic ,z okrzyczanej erupcji nowej moralnej ,czystej IV RP ,nie ma śladu tego projektu, może specjaliści z kryminologi ślady by zabezpieczyli .
Dziś mogę napisac Mikroślady ,i….
Brawo TVN i TVN-24 - król jest nagi , dzieki wam dziennikarzom!!!
Nie jestem naiwny , to na lata proces zmian -pokoleniowych .Dzisiaj wypalił sie ostatni zaciąg kombatantów o rodowodzie z Solidarności .
Kompromitacja Kaczyńskich i Pis-u , ciesze się , bo od pewnego czasu nazywałem ich małym nsdap ..
2006-09-27 o godz. 08:08
A teraz do adrema.
Dlaczego prawoskrętni porównują rozmowy o stanowiskach pomiędzy partiami, które zdobyły w wyborach swoje głosy i mają stworzyć ewentualną koalicję z mafijnopolitycznymi rozmowami o stanowiskach dla posłów, których się KORUMPUJE I KUPUJE oferując im stołki jako zapłatę .
Hej, Wy Prawi! Nie widzicie różnicy?
2006-09-27 o godz. 08:34
Bernard pisze: ?może udałoby się wyjaśnić nie tylko kulisy rozmów z Beger, ale też kulisy przygotowania prowokacji, a mogą być bardzo ciekawe. Chcieli dopaść Kaczyńskiego, to na niego była szykowana pułapka, ale się nie udało - Kaczyński odmówił Beger stanowiska w rządzie.?
No tak. Szykowano pułapkę na Kaczyńskiego. Wszystko wskazuje na istnienie piątej kolumny w PiSie. Krąg podejrzanych się zacieśnia wokół jądra tej partii. Bądźmy czujni!!!
2006-09-27 o godz. 08:37
Zgadzam sie z Waldemarem w 100% !
Siedze sobie juz od paru lat za granica ( wpadajac pare razy do Polski w roku ) i nie moge sie nadziwic jak to moi ziomkowie pod wplywem Radia “Maryja” umia wszystkie kretactwa PIS przeksztalcic w “sluszna ” sprawe?
Teraz czekam tylko na komentarz tego “slawetnego” osrodka “madrosci” ! TVN to SZatan ?!?!
A Walesa prezydent juz dawno mowil ze Kaczory to takie rozrabiaki i ze nic dobrego z ich rzadzenia nie wynikni!
Szkoda straconego roku , szkoda.
Pozdrawiam
2006-09-27 o godz. 08:46
PiS już zaczął krzyczeć, że to nie ich ręka. W dawnej Japonii, gdyby Kaczyński w dwójcy jedyny miał odrobinę honoru, popełnił by seppuku. Zobaczymy - ma czy nie ma, nasz moralnie “czysty” alfons.
2006-09-27 o godz. 09:07
Pyzol,
z tymi nielegalnymi metodami to jednak przesadziłaś, nie widzę tutaj naruszenia jakiegokolwiek przepisu prawnego przez Renatę Beger.
Naiwnym trzeba być, jeśli się twierdzi, że się nie wiedziało jak wyglądają targi polityczne. Po raz pierwszy jednak mamy konkretne dowody na to, że w ten sposób to się odbywa nawet na tak wysokich szczeblach władzy.
Cała sprawa jest po prostu żenująca i przede wszystkim godzi w wizerunek PiS-u, partii odwołującej się do haseł odnowy moralnej.
PiS jest w naprawdę ciężkiej sytuacji. Ma przeciwko sobie media i - co niezmiernie ważne - zjednoczoną opozycję, które nie odpuszczą takiej okazji aby wyrazić swoje preferencje, nawet kosztem utraty obiektywizmu w przedstawianiu rozwoju wydarzeń.
Pozostanie PiS-u przy władzy w moim przekonaniu może wywołać prostesty podobne do tych węgierskich, przyspieszone wybory są natomiast końcem dobrej passy Kaczyńskich.
2006-09-27 o godz. 09:18
To, co wyczynia PiS to oczywiście skandal. Ale ja za jeszcze większy skandal uważam sprawę Miodowicza i Jaruckiej, bo to było bezpośrednie wpływanie na przebieg i wynik wyborów prezydenckich w Polsce. Dlaczego nikt z dziennikarzy nie pyta o to Tuska i PO?! Dla mnie to jest największym skandalem! I niech mi dziś PO z Tuskiem i Rokitą nie opowiadają o moralności. Nie mają do tego żadnego prawa. Oni sprokurowali tę sprawę i oni powinni za to odpowiedzieć!
2006-09-27 o godz. 09:31
Pani Janino niech pani nie przesadza !!! Nie po to Kaczyńscy i ich gang
powołali CBA żeby teraz ścigać swoich ludzi. Hola,hola. Ziobro już w TVN24
zdążył powiedzieć że to żadna korupcja. Kaczyński też powie że o niczym nie
wiedział bo od niedzieli karmi kaczki w parkach. Poseł Tchórzewski postawił
hipotezę, że Beger była szantażowana. Jak to się skończy? Jak zwykle
odwrócą kota ogonem, oskarżą wszystkich wokół siebie używając różnych
skrótów myślowych i pójdą do Rydzyka gdzie na spokojnie wytłumaczą
swoim wyborcom jak ciężka walka jeszcze ich czeka z UKŁADEM.
Pozdrawiam
2006-09-27 o godz. 09:36
Pani Janino
Uciekła mi wczoraj ta afera.Po pracy,do późnego wieczora nasiadówka przy piwie-pożegnanie koleżanki,która emigruje.Ładna,wykszałcona, inteligentna dziewczyna z dużymi perspektywami zawodowymi.Coraz więcej tych pożegnań mam.Wczoraj było sentymentalnie-koleżance mimo,że jest zdeterminowana trochę się broda trzęsła,więc wspieraliśmy ją jak umieliśmy.Mówiłem:”Rozejrzyj się,co cię tu może spotkać.Przecież podobnie jak my wszyscy masz tego dosyć.Życie tu boli”.Ona patrzyła z niedowierzaniem bo akurat na deptaku,w piwnym ogródku było sympatycznie.Sam w końcu patrząc na miasto rozluźnione z wieczora zacząłem watpić w to co jej mówiłem.Ale miałem rację-pod cienką warstwą pozorów,pod tym pozłotkiem kraj gnije.Próchnieje jak stare drzewo rosnące koło mego domu.Jeszcze kilka liści wypuści,czasem zakwitnie ale jest chore.Coraz z nim gorzej.Nie wiem jak to uleczyć
Pozdrawiam
2006-09-27 o godz. 09:49
Bernard
uważasz,że tylko Lipiński. Przecież napisano, że wszyscy wiedzą co się robi. Kaczyńskie też. Nie uważasz, że kaczyńscy razem z PiSem powinni odejść w niepamięć, tak jak odeszło AWS?
Szansa za 12 lat? Na co? Na powtórzenie takiego spektaklu, jaki dali namKaczyńscy? Dziękuję, postoję. Tym bardziej, że za chwilę spektakl duetu reżyserskiego Tusk-Rokita.
Pyzol
Ja rozumiem, dysonans poznawczy boli. Ale na litość boską, cy musisz się ze swoimi problemami percepcyjnymi obnosić po forach? Od dawna krzyczano, ja również, że król (PiS) jest nagi. I znów są dowody, tym razem bardzo konkretne. Nic na to nei poradzisz, twoi idole to szmaty. Powiedział bym jeszcze dosadniej, ale w towarzytwie kobiet nie wypada.
Zima idzie, borsuki idą spać.
2006-09-27 o godz. 09:53
No i ma inteligencja (jedyna uczciwa?) problem. Z jednej strony pani Berger zrobiła coś, co się inteligencji podoba, a z drugiej, pani Berger ….
Jak się zachować? Czy, zakładając sukces, forować panią Berger (jak kiedyś Wałęsę), czy też wręcz na odwrót (Murzyn zrobił swoje, …)?
Qba
2006-09-27 o godz. 10:04
A ja do Panów K. mam najwiekszą pretensję “w przedmiocie afery” o wypisywane na sztandarach hasła odnowy moralnej. Nawet ja, ich przeciwnik polityczny liczyłem, że co jak co, ale Kaczyńscy nie będą umoczeni w żadne nieczyste lub nieładne sprawy. Nie można czegoś takkiego robić, tytułując się pierwszym moralistą RP.
A do Sofanesa. Masz na pewno rację, sporo zwolenników PiSu ich broni. Ale pamiętaj o tym, że ludzie różnie głosują, czasami dla nas kompletnie niezrozumiale (pozornie). 5 lata temu głosował na SLD, rok temu na PiS. A takie brzydkie odium pozostaje w pamięci.
2006-09-27 o godz. 10:07
Oglądając wczoraj wieczorem ten program razem z żoną nie wierzyłem w to co widzę i słyszę. Miało być śmieszno i straszno, a jest tylko straszno. Najgorsze w tym wswzystkim jest to, że w dzisiejszych komentarzach radiowych, politycy PIS-u min. poseł Cymański nie widzi w tym nic zdrożnego, odwraca kota ogonem. Uważa on, że to jest norma między politykami. Oczywiście jeżeli ktoś wchodzi w koalicję to musi mieć jakiś wpływ na bieg zdarzeń i stara się o odpowiednie stanowiska, jednak dotyczy to tylko partii, a nie wyrwanych z szeregu posłów. Z porannych wywiadów radiowych z PIS-u tylko Marszałek Sejmu wyraził się dość sceptycznie na ten temat i mysli nad rozwiązaniem Sejmu - MYŚLI ????
Upadek moralności totalny, słów brakuje na to wszystko.
pozdrawiam serdecznie marekk
2006-09-27 o godz. 10:14
Słuchając dzisiejszych, radiowych wypowiedzi marszałka Jurka, posła Cymańskiego i red.Semki, zaczynam się powaznie obawiać, czy aby ten polityczny skandal, nie okaze się medialną burzą w szklance wody…
Stajemy przed kolejnym egzaminem obywatelskiej dojrzałości, jeżeli pozwolimy, żeby PiS, tylko poprzez dymisję A.Lipińskiego, rozmył to kompromitujące ich zdarzenie, to sami sobie wystawimy swiadectwo moralności…
Trochę dziwacznie wygląda, że to za sprawą R.Beger możemy wstrząsnąć co nieco naszą klasą polityczną, a ta posłanka z wyrokiem zasłuży na miano parlamentarnej uzdrowicielki i być może nagrodą dla niej będzie amnestia, ale to temat na czasy “poziobrowe”…
2006-09-27 o godz. 10:21
Pani Janino, dziwią mnie zarzuty, że wybiela Pani aferę Rywina - po prostu przy tym porównaniu afera Rywina, przy całej swojej wadze, wypada blado…
Najważniejsze jednak, to twardo powiedzieć, że to co tu się dzieje jest nienormalne - przerażające są wypowiedzi i polityków i ekspertów (przynajmniej tych), którzy twierdzą, że nic się nie stało, że taka jest praktyka. Trzeba powiedzieć, czym jest ta nienormalność - że normalne negocjacje nie mogą być czystymi obietnicami wykorzystania własnej władzy na korzyść danej osoby, aby ta głosowała za rządem, że normalne negocjacje są między klubami i kołami poselskimi i dotyczą programów, a potem stanowisk, że robienie z sejmu maszynki do głosowania i szukanie większości za wszelką cenę to degeneracja tego Sejmu…
Być może tak się działo i wcześniej - ale warto wobec tego pomyśleć, jak zmienić prawo aby do tego nie dochodziło… Może powinno być tak, że poseł, który chce opuścić swój klub, powinien opuścić Sejm, a na jego miejsce wejść kolejny z listy.
2006-09-27 o godz. 10:23
Pani Redaktor
w niedzielę do Pani blogu “Było mi miło i sie skończyło” wyraziłem swoją opinię.
Po burzy programy “Teraz my” w TVN w dniu 26. września ta moja opinia staje sie jeszcze bardziej wiarygodna i aktualna, dlatego ją ponownie przesyłam:
Lucjan pisze:
2006-09-24 o godz. 16:57
?Było mi miło, ale się skończyło?
Szanowna Pani Janino,
A teraz kilka refreksji do blogu ?Było mi miło ale się skończyło? w skrócie.
Uważam, że dla dobra Polski i polaków muszą być przyśpieszone wyboru i to już w listopadzie. Myślę, że Polacy wiele już teraz zrozumieli i swoją aprobatę wyrażą w liczniejszym udziale w głosowaniu. W takiej swiadomości Pani i środowisko dziennikarskie powinno kształtować opinię społeczną a polityków w tym temacie stawiać pod ścianą.
Nie mogą być rządy autorytatywne a koalicja powstać różnymi sposobami i metodami z tzw. posłami ?ściekami?
Nie mogę pojąć jak tacy ministrowie jak np: prof. Religa, czy R. Sikorski, których nazywamy ludzmi światłymi z dużymi osobistymi dorobkami, otwartymi i jeszcze do tego bogatymi mogą być w koalicji rządzącej wspólnie z ?ściekami czy planktonem ? Gdzie tu honor, ojczyzna i ambicja. O Pani Z. Gilowskiej nie wspomnę bo myślę, że merytorycznie jest za słaba na taki ważny dla gospodarki departament.
A na zakończenie jeszcze jedno spostrzeżenie, LPR staje się samoczynnie tzw. ?zbrojnym? ramieniem Premiera i koalicji i to do wszystkich zadań. Z historii pamiętamy już takie bojówki.
Dobrze, że mamy ?czwartą? władzę. Wybory muszą być przyśpieszone, teraz wszystko w Waszych rękach. Musicie ten egzamin zdać dla dobra Polski i polaków.
Pozdrawiam
Lucjan Daszkiewicz
2006-09-27 o godz. 10:30
Kompromitujące zdarzenie… Hmmm. A czy w polityce aby nie jest tak, że za poparcie trzeba coś zaoferować? Przecież zawsze w rozmowach o poparcie, czy w rozmowach koalicyjnych, czy w obronie jakiejś ustawy, oferuje się coś w zamian. Taka jest polityka. I normalne jest, że za poparcie Renaty Beger coś trzeba było ofiarować. Ciężko jedynie przyjąć to, że osoba, która ledwo rok temu zdawała maturę, miałaby być np. sekretarzem stanu. Kiedy na przykład kobietom po 50-tce (np. pracującym jako opiekunki) każe się podejmować naukę podwyższającą kwalifikacje i wykształcenie, a na samej górze królują takie osoby.
Otóż moim zdaniem , niestety, nie widzę w polskiej polityce ugrupowania, na które oddałbym swój głos w następnych wyborach. Nie ma kogoś takiego. Wszyscy już się zdążyli skompromitować. WSZYSCY! A nawet jeśli powstaje nowa partia, to są w niej osoby, które w polityce są od lat i tylko zależy im na tym, aby jak najdłużej się tam utrzymać. I niestety im się nie dziwię, bo gdzie indziej można tyle zgarnąć dla siebie? I długo się to nie zmieni, szczególnie w tym kraju, kiedy patrząc nawet na rządy lokalne płakać się chce.
2006-09-27 o godz. 10:33
Scenariusz jest prosty PiSowcy idą w zaparte, burza medialna będzie trwała i ewentualnie kogoś się tam poświęci. słynna karawana ze szczekajacymi psami - to jedyne remedium PiSu.Niestety
2006-09-27 o godz. 10:36
Ja bym powiedział: tym panom już podziękujemy, także dlatego, że co to za minister co dał się tak owsikowej posłance podejść. Jakimże trzeba być frajerem?…
2006-09-27 o godz. 10:37
Afera Lipinskiego potwierdza, ze kazda wladza, ktora wymyka sie spolecznej kontroli degeneruje w blyskawiczym tempie. Na zakonczenie :Czlowieka z zelaza : Wajdy padaja slynne slowa :To tylko papier: (cytuje z pamieci) w odniesieniu do Porozumien Sierpniowych. Jaroslaw Kaczynski zostal (wg. mnie b. trafnie) porownany przez posla Niesiolowskiego do Gomulki. PiS byl po wielekroc porownywany do PZPR (jako jej lustrzane odbicie). Teraz, dzeki pani posel Beger, mamy na te podobienstwa dowody mocniejsze niz nagrania Adasia Michnika w sprawie Rywina. Smutne, ze PiSowska farsa trwa od roku, smutne, ze Renata Beger nasladuje dzis Michnika, a nie np. ktorys z zasluzonych opozycjonistow. To jednak po prostu znak czasu. Teraz czekam cierpliwie na upadek zwariowanych rzadow obu panow K. Polsce potrzeba normalnosci, a panowie K zafundowali nam nadeta rewolucje pozorow. Sadze, ze teraz Polacy powinni im wystawic po prostu rachunek.
2006-09-27 o godz. 10:39
Czym jest rozmowa Adama Lipińskiego i Wojciecha Mojzesowicza z Renatą Beger? Niczym. Sama w sobie nie ma ona aktualnie żadnych konsekwencji w sferze politycznej (przyczynia się jednakże do dalszej degradacji języka i słowa). Przyćmiewa ją bowiem sztuka interpretacji. Sam fakt jest goły: dla jednych to korupcja polityczna i skandal (Bury, Sawicki), dla innych normalne w demokracji partyjnej negocjacje (Lipiński, Ziobro)… Która interpretacja jest silniejsza? Albo, co ważniejsze: która trafi do większej części opinii publicznej? Polityka w skali mas nie polega na faktach, lecz na ich przekonującej interpretacji.
2006-09-27 o godz. 10:39
Już gdzieś pisałam, że czasami się zastanawiam, kim byłby Lepper, gdyby w swoim czasie zdobył odpowiednie wykształcenie. Bo to, że ustawił od początku cały spektakl jest niewątpliwe. Teraz gdzieś spokojnie sobie wypoczywa i bardzo się zdziwi gdy wreszcie włączy telewizor.
Okazało się, że nie jest on tak głupi, jak sobie PiS życzył i wyobrażał.
A Renata, którą tak wyśmiewano za słynne “kurwiki” chodzi w glorii i nuci
“A taka głupia to ja już nie jestem”…
Wygląda na to, że trafił swój na swego.
A w tyle PO z aferą Jaruckiej…
Napewno powinien ten rząd upaść i to szybko.
Tylko kto teraz?
–
A już najbardziej mnie bawią lamenty nad upadkiem obyczajów, podsłuchach, inwigilacji itd.
Jakie łamanie prawa?
Pani poseł we własnym pokoju ustawiła te mikrofony i kamery, a rozmówcy bardzo sugestywnie robili propozycje, jakie słyszeliśmy, bez żadnego skrępowania. Gdyby się nie wydało, to pewnie PiSowcy by panią B. wykolegowali i puścili wolno, wytarzawszy w smole i pierzu.
Oczywiście gdy już nie byłaby potrzebna jej ręka podniesiona na TAK w głosowaniu sejmowym.
–
Tylko nie widzę dobrych kandydatów do przejęcia władzy, choć wszyscy inni będą lepsi od tych obecnych.
Poczekamy, zobaczymy.
2006-09-27 o godz. 10:44
To prawda, jak tu piszą, że wszyscy zdążyli się skompromitować. Ale inni zdążyli się skompromitować i wyciągnąć wnioski. PiS nie ma tego doświadczenia, jest przekonany, że nie popełnia błędów, że wszystko mu wolno, a innym nie i, jak widać po konferencji, wniosków nie wyciąga.
PiS potrafi rządzić tylko z pozycji siły, nie ma najmniejszej zdolności do negocjacji. Dlatego nie wyszło mu z PO, dlatego potrafi zbierać większość tylko przekupstwem, bo współpraca na jakiejkolwiek innej, bardziej partnerskiej, zasadzie, jest mu obca. I dlatego oni nie mogą pozostać przy władzy.
Wszystko zależy od PSL-u - mówili, że PiS ma się wytłumaczyć, żeby wrócili do rozmów koalicyjnych, PiS się nie tłumaczy, a sam atakuje - więc niech PSL zadecyduje o wyborach. Czekamy na dalszy rozwój wydarzeń…
2006-09-27 o godz. 10:48
Tak sobie myślę, że być może byliśmy wczoraj świadkami pierwszego kroku Samoobrony (czytaj Andrzeja Leppera) w marszu po samodzielną władzę w Polsce. PiS został zdemaskowany. Też jest częścią układu - może innego, ale układu.
Zapamiętajmy tę datę - 26 września 2006 roku.
2006-09-27 o godz. 10:55
NELA pisze: “Tylko nie widzę dobrych kandydatów do przejęcia władzy, choć wszyscy inni będą lepsi od tych obecnych.”
Zawsze tak się wydaje i za każdym razem spotyka nas zawód. Wybieramy kogoś spośród “wszystkich innych” i już za chwilę stają się oni “obecnymi”, od których wszyscy inni będą lepsi.
2006-09-27 o godz. 11:01
A ja mam wrażenie, że wszelkie standardy złamane zostały już duzo wcześniej. Przykładowo wykrojenie Ministerstwa Gospodarki Morskiej, w celu stworzenia dodatkowych stanowisk dla kolegów z koalicji, było dużo bardziej szkodliwe, niż owe żenujące próby przekupienia kilku kolejnych posłanek i posłów. Ale tamto zdarzenie, o dziwo, wywołało dużo mniejsze zainteresowanie i oburzenie.
2006-09-27 o godz. 11:02
Przeczytałem ten zapis negocjacji kilka razy i nie rozumiem gdzie jest afera na miarę Rywina? Chyba tu:
Zdaniem Sawickiego do czasu wyborów władze powinien sprawować “rzad zgody narodowej”. Sawicki zasugerował, że na czele takiego rządu mógłby stanąć Donald Tusk z Platformy Obywatelskiej. Grzegorz Napieralski z SLD w rozmowie z Gazeta.pl powiedział, że dla jego partii najważniejsze jest żeby wybory odbyły się jak najszybciej, ale scenariusz proponowany przez PSL też jest do zaakceptowania - “byle tylko odsunąć bliźniaków od władzy”. Napieralski podkreślił, że teraz powinien nastąpić okres “sprzątania i uspokojenia”, a później powinien powstać rząd oparty na umowie spolecznej, ale bez PiS-u i LPR-u. Według polityka SLD ten rząd miałby trwać do wiosennych wyborów
Wiec PO dogadało się z SLD i Samoobroną, stworzyło cichą koalicję (bez taśm filmowych TVN niestety, a szkoda bo zapewne pikantniejsze padały tam propozycje) po to, żeby pozbyć się bliźniaków. Przypomina mi to scenę ze sławnego filmu “Nocna Zmiana” gdy Wałęsa mówi, “Rano nie moga wejść do gabinetu”.
Przypominam, że za trzy dni nie będzie WSI…
2006-09-27 o godz. 11:04
No, coz. Podczas ogladania “Teraz My” szczeka opadala z wrazenia w postepie geometrycznym. Wszyscy wiedzielismy, ze handel posadami jest w Sejmie na porzedku dziennym. Moze dlatego tak bardzo nie oburza mnie oferta Sekretarza Stanu. Sam jestem przerazony tym faktem, bo oburzac powinno, a z drugiej strony wydaje sie juz w sumie normalne…. Co natomiast oburzylo i spowodowalo horyzontalny ruch szczeki to pomysl przejecia zobowiazan poslow Samoobrony przez Sejm, angazowania aparatu panstwowego do obrony politycznych intersow PiS (…. Ziobro juz ze swoimi prawnikami w Ministerstwie sprawe badal….) i totalny brak kregoslupa u panow Lipinskiegi Mojzesowicza. Dla mnie jest ewidentne, ze obaj pobuja zarobic punkty u swojego prezesa za przekabacenie 6 poslow Samoobrony, nawet w pewien sposob ze soba konkuruja (Mojzesowicz prostuje stwierdzenia Lipinskiego, ze premier kategorycznie odrzucil oferte) i nawet, gdy musza przyznac, ze o Sekretarzu Stanu w danej chwili nie moze byc mowy, straja sie nie zniechecic posel Beger rozwazajac innego rodzaju zachety. Obrzydliwosc zlozona z wymiocin, wazeliny i lukru!
2006-09-27 o godz. 11:32
TesTeq, jezeli w Polsce jest mozliwe nagrywanie jakiejkolwiek rozmowy bez uprzedzenia wszystkich bioracych w niej udzial, ze sie ja nagrywa - to wycofuje sie.
Pozostaje jednak pytanie: kto kogo kiedy, a zwlaszcza PO CO potajemnie nagrywa.
A poza tym na razie dobranoc. Do ( swojej) 4 rano czekalam na reakcje PiSu. Pomysl z komisja sejmowa uwazam za bardzo udany.
Kaska
2006-09-27 o godz. 11:34
Dla mnie ta afera nie ma kalibru afery Rywina?tam próbowano jednak kupić ustawę.
Nie zdziwiły mnie próby wyciągania posłów z Samoobrony dzieje się tak wszędzie tylko, że na gorącym uczynku złapano akurat polityków Pis. Z drugiej strony ciężko byłoby złapać kogoś innego skoro w tej kadencji to właśnie posłowie Pis trudnią się owym handlem niewolnikami.
Sprawa oferowanie stołków być może wyczerpuje znamiona przestępstwa korupcji jako , że jest to oferowanie korzyści osobistej( zwłaszcza w przypadku zatrudnienia osób bliskich posłance) Korzyść osobista to nie mająca postaci majątkowej korzyść dla korumpowanego lub bliskich mu osób. Na pewno jednak doszło do korupcji poprzez obietnice korupcji majątkowej. Jeżeli obiecanie stworzenia funduszu, który by zabezpieczał finansowe długi funkcjonariusza publicznego w zamian za określone działanie związane z pełnieniem przez niego funkcji( przejście do koalicji i popieranie rządu) nie jest wyczerpaniem znamion art.229 §1 k.k. , to nie wiem co jest korupcja w tym kraju.
Sprawa znajdzie swój finał w sądzie, ale pewnie nie za kadencji jedynego sprawiedliwego Ziobro.
Uderzające są także komentarze zwolenników braci Kaczyńskich np.Lisiewicza niedawnego redaktora naczelnego. Oficjalna wykładnia prawicy jest taka nic się nie stało , a poza tym to prowokacja wiadomych służb. Polska to taki dziwny kraj gdzie pretensje ma się nie do tego który został złapany za ręke przy łapówce, ale do tego który za rękę złapał.
Ocena całej sytuacji to dla mnie papierek lakmusowy przyzwoitości mediów, politycznych blogów, komentatorów ?amatorów. Zastanawiam się czy dla niektórych istnieje taka teoretyczna sytuacja , że Kaczyńscy kompromitują się bez udziału WSI.
2006-09-27 o godz. 11:41
Pyzol
nie jest ważne, PO CO się nagrywa, bo to wiadomo. Ważne jest KTO i DLACZEGO się łapie w sieci.
Gdybyś była urzędnikiem i przyszedł do ciebie biznesmen z propozycją łapówki - czy nagranie propozycji korupcyjnej i przedstawienie jako dowodu prokuraturze było by błedem? Na pewno nie.
PiS to banda nieuczciwych szmat. Wiedziałem to od początku, bo kto w polityce najgłośniej krzyczy o moralności, ten najwięcej sam ma do ukrycia. Teraz dowody (jeśli poprzednie ci nie wystarczyły) leżą na stole.
A na ból dysonansu poznawczego spróbuj jakiegoś panadolu albo żołądkowej-gorzkiej.
2006-09-27 o godz. 11:50
Pyzol pisze: “TesTeq, jezeli w Polsce jest mozliwe nagrywanie jakiejkolwiek rozmowy bez uprzedzenia wszystkich bioracych w niej udzial, ze sie ja nagrywa - to wycofuje sie.”
Prawnikiem nie jestem, ale przykład Michnika, który to samo zrobił Rywinowi świadczy o tym, że w Polsce potajemne nagrywanie nie jest karane, ale pochwalane. Wiem, że w Stanach jest to niedopuszczalne.
Pyzol pisze: “Pozostaje jednak pytanie: kto kogo kiedy, a zwlaszcza PO CO potajemnie nagrywa.”
To dobre pytanie. Nie wątpię, że takie nagrania wykonuje się z premedytacją i na pewno nie w duchu życzliwości i wzajemnego zrozumienia. Jednak PiS, głoszący hasła odnowy moralnej nie powinien zostać przyłapany na tego typu działaniach.
2006-09-27 o godz. 11:57
Do Mateusza Burzyka
Nie rozumiem wywodów o inerpretacji.Nie rozumiem również stwierdzeń niektórych blogowiczów o targach politycznych i że w sumie to jest normalne.Czym jak nie łapówką jest propozycja dobrej posady w zamian za korzystne głosowanie?Czym jak nie łapówką jest propozycja spowolnienia procedur sądowych i odwleczenia wyroków?Czym jak nie łapówką jest propozycja odstąpienia od egzekucji komorniczych lub ich spowolnienia?Co tu można interpretować?Czy łapówką jest tylko plik banknotów w kopercie?Czy propozycje pis-owców nie mają wymiaru finansowego?Nie robię z siebie cnoty moralnej,nie oceniam ale piszę o faktach.To jest po prostu korupcja.Korupcja jest stara jak świat,podobnie jak prostytucja.Nie budzi moich większych emocji.Powala mnie tylko obłuda i hipokryzja tych facetów.W tej obłudzie dochodzą już do granic szaleństwa-to już nie jest polityka,to jest psychiatria.
2006-09-27 o godz. 12:05
Chyle czola przed panami Sekielskim i Morozowskim. Pokazuja jakie moze byc dziennikarstwo. Juz program z poslem Wierzejskim i panem Kuroniem byl bardzo mocny i mysle, ze bardzo spolecznie potrzebny. Program wczorajszy rowniez trafil w sedno - odpowiedzial na pytanie, ktore czesto sobie zadaje, i pewnie nie tylko ja, na czym polegaja ciche deale i uklady potem prezentowane publicznie jako wazne polityczne decyzje.
Ma Pani racje, Pani Redaktor, przytaczajac paragrafy. Ale, powiem szczerze, juz nie jestem w stanie sie oburzac. Gdzies w srodku musze zaakceptowac argumenty posla Gosiewskiego, ktory dzisiaj rano w 1 programie TVP mowil o hipokryzji jego politycznych oponentow, krytykujacych metody, ktorych sami uzywaja.
Czy chodzi o to, ze winny jest ten komu podlozy sie podsluch? Czy moze wszystkim nalezy podlozyc podsluchy i kontrolowac? Jak wymoc uczciwosc na poslach, ktorzy od lat przywyczajaja nas do relatywizmu etycznego i nawet tego nie zauwazaja? Porazaja mnie niewinne miny przedstawicieli PiSu, ktorzy uwazaja, ze nic sie nie stalo, ale nie potrafie rowniez uwierzyc w swiete oburzenie marszalka Komorowskiego. Juz chyba predzej uwierzylabym w nawrocenie poslanki Beger.
2006-09-27 o godz. 12:12
“Zastanawiam się czy dla niektórych istnieje taka teoretyczna sytuacja , że Kaczyńscy kompromitują się bez udziału WSI. ”
Istnieje, istnieje, bo czy WSI za tym stały, czy nie to Lipiński dał sie podpuścić całkiem dobrowolnie, co kompromituje i jego i PiS.
Ale myślę, że to nie koniec, jeżeli PSL nie poprze szybko konstruktywnego wotum nieufności, to pewnie wyciągną jakieś kolejne kwity, żeby ich zachęcić. A przed wyborami (parlamentarnymi) i tak coś jeszcze wyciągną. Kaczyńscy zlekceważyli przeciwnika i tego pożałują. Słyszeliście wypowiedzi Beger? Nieźle się wyuczyła swojej roli (zwłaszcza wypowiedzi w mediach) - no Matka Renata od Podsłuchów, a media to łykają. Więc nie wierzę w żadne koalicje, tylko w wybory albo nowy rząd. Na dwoje babka wróżyła.
2006-09-27 o godz. 12:13
Szanowałem Pani opinie. Głosowałem wprawdzie na PO, ale brudna prowokacja p. Beger jest niesmaczna (delikatnie to określając).
Wygląda na to,że jest Pani drugą (po p. Beger) Dziewicą Orleańską , która dowiaduje się o kupowaniu stołków partynych - i poświęciła się walce ze złem. A czym były owe “negocjacje partyjne”, przyjmowane spokojne w mediach - jeśli nie próbami [skutecznymi] przekupstwa .?
Wątek podjęty przez Panią w sprawie Rywina jest niezrozumiały; relacja między zjawiskami lużna (pomijając osobiste antypatie).
2006-09-27 o godz. 12:13
… do kompromitacji pustego hasła ” odnowy moralnej ” / ależ to dzisiaj brzmi / przewodniej partii narodu i jej wodza zbędny jest udział WSI !
Oni tak sami, swoimi rączkami …
2006-09-27 o godz. 12:17
Galopujacy a nie uwazasz ze jest to grubymi nicmi szyta prowokacja? Nagranie zrobiono profesjonalnie (mozna podejzewac sluzby) w hotelu sejmowym! Tusk mial gotowa konferencje prasowa w nocy, rano pojawily sie informacje ze powstaje rząd zgody narodowej z Tuskiem jako wodzem przy poparciu SLD i Samoobrony…. Wiec jednak Tusk rozmawial z Lepperem, malo tego rozmwaial z SLD i jestem przekonany ze rozmawiali o podziale stanowisk. Bo to normalna rozmowa polityczna gdy partia badz pojedynczy poslowie (nieprzypadkowi bo Beger nie jest pionkiem w Samoobronie) przechodza do rzadu! Gdzie afera? Napewno nie tu gdzie media ja wskazuja. raczej w miejscu kupczenia Tuska, SLD i Samoobrony aby ochronic resztki po WSI…
2006-09-27 o godz. 12:41
Geralt9 jakie służby, Twój post to paranoja do kwadratu. Od czwartku PiS usiłował zmontować sobie większość ale nie wychodziło. Starał się ściągnąć do siebie posłów SO. Wszyscy to wiedzą, poseł Lipiński dał z siebie zrobić najzwyczjaniejszego wała, Begerowa podszedła go jak dziecko. To że to nie ona wymyśliła też wszyscy wiedzą. Bo to Lepper wymyślił całą intrygę za to że Kaczyński kradnie mu posłów. A że TVN pożyczył swój sprzęt i techników, na tym polega dziennikarska prowokacja, na którą ludzie PiS łapali się jak jelenie w tej kadencji nie raz.
2006-09-27 o godz. 12:50
Kto podsłuchem wojuje ten od podsłuchu ginie.
Lekcja Rywina nie poszła w las. Beger nauczyła się w komisji śledczej jak używać magnetofonu. Jeśli ktoś jeszcze miał wątpliwości jakiego pokroju ludzie rządzą Polską teraz ma dowody. Sami się zdemaskowali. Najśmieszniejsze, że ci wytrawni polityczni gracze dali się podejść jak dzieci komuś takiemu jak Renia B. Czyżby naprawdę sądzili, że tylko Michnik ma magnetofon?
Powszechnie wiadomo, że w polityce kupczy się stołkami - wszyscy o tym mówili, każdy to robił. Ale nikogo dotąd za rękę nie złapano. Teraz wszystko podano nam na talerzu: kawa na ławę, żadnych tam aluzji czy niedomówień.
Gdyby Kaczyński miał odrobinę przyzwoitości podałby się do dymisji z całym rządem. Już nie przyzwoitość ale prosty instynkt samozachowawczy nakazywałby wyrzucić na zbity ryj durniów, którzy dali się nagrać. Nic takiego oczywiście nie nastąpi. Pisuary będą się bronić do upadłego, już krzyczą że to zemsta służb specjalnych a oni są nieskazitelni i moralni.
“Tak się bronią przestępcy” - jak by powiedział mninster mniej niż zero. (Ostatnio zrobił się jednak wyrozumiały aż miło popatrzeć). W ten sposób tylko pogrążają się jeszcze bardziej.
Balon z napisem IV RP nadymał się, nadymał aż pękł z jazgotliwym pierdnięciem.
Jak należało się spodziewać, odezwali się niezłomni obrońcy pisuaru. Aresztować posłankę Beger! To może i Michnika zamknąć za to, że nagrał Rywina bez jego zgody? Bernard, Kaśka - jeśli macie tylko takie argumenty, to lepiej siedźcie cicho. Bronicie beznadziejniej sprawy.
2006-09-27 o godz. 12:53
Całkowicie się zgadzam ze stwierdzeniem, że ta afera jest o wiele groźniejsza niż Afera Rywina. Rywin był osobą prywatną i pośrednikiem, a tutaj mamy do czynienia z wysoko postawionym urzędnikiem występującym bezpośrednio z propozycją korupcyjną. Lekką ręką i od razu obiecuje zapłacić za weksle Leppera z pieniędzy podatników po 0,5 mln zł za jeden.
I jeszcze bezczelnie mówią, że to były normalne rozmowy polityczne. Obiecywanie stanowisk może tak, ale nie prezenty finansowe na nasz rachunek. Ciekawe jak by to Kancelaria Sejmu zaksięgowała?
Rywin także był oburzony nagraniem rozmowy prywatnej. Podejrzenia tajnych służb o zamontowanie kamer świadczą o nieznajomości współczesnej techniki - małe kamery są do nabycia w każdym sklepie komputerowym za 50 zł.
Ciekawi mnie dlaczego Beger to zrobiła. Może rzeczywiście przejęła się Komisją Śledczą d/s Rywnia i była zafascynowana Michnikiem? Może zapragnęła sprawdzić jak to jest po drugiej stronie? A może (aż się boję pisać) to nie jest taka zła i zdemoralizowana kobieta?
2006-09-27 o godz. 12:55
Ja jezszce raz zadaję pytanie: Kiedy Tusk i Platforma Obywaatelska zostaną rozliczeni za działalność Miodowicza i Jaruckiej?! PiS walczy po trupach i bezwzględnie, ale tamto wydarzenie było największym łajdactwem w wolnej Polsce! Ten spektakl widzieli wszyscy i co? I nic? Jak wskazywć na łajdaków, to na wszystkich.
2006-09-27 o godz. 13:04
Ech jest jakaś nadzieja że może opozycja zbierze się jakoś razem i pogonią ten rząd w cholere. W 1992 mieli trochę oleju w głowie i Olszewskiego pogonili więc i może dziś nasi politycy przypomną sobie że minimum odpowiedzialności za państwo powinni mieć. Trzymam za to kciuki.
2006-09-27 o godz. 13:06
Geralt19 nie przyszło ci do głowy, że posłowie w czasie audycji albo przebywają w hotelu sejmowym, albo w swoich mieszkaniach w Warszawie. Zwłaszcza teraz gdy jest taki gorący okres polityczny i w każdej chwili może być głosowane samorozwiązanie sejmu. Nie przyszło ci do głowy, że Renia powiedziała, żeby wszyscy oglądali ten program, bo zmieni on polską politykę. Nie pomyślałeś, że zorganizowanie konferencji prasowej dla polityków , którzy cały dzień nic nie robią, tylko mizdrzą się do kamery i maja własne lokale w sejmie, to kwestia kilkudziesięciu minut.
Dla mnie nie jest oburzające kupczenie stołkami, naiwniakiem nie jestem, tak się uprawiało politykę od zawsze. Co innego ,że robiło się to po cichu, aby nie być oskarżonym o obiecywanie korzyści osobistej. Na nieszczęście Lipińskiego został złapany. Oburza mnie jednak przestępstwo korupcji czyli oferowanie zabezpieczenia spłaty weksli( korzyść majątkowa) w zamian za przejście do PiSu. Wybacz, dla mnie kto twierdzi , że nie ma w tym korupcji to albo kłamie albo obraza własna inteligencję.
W polskim prawie istnieje tzw. materialna reguła dowodowa tzn. dowodem może być wszystko, co pozwala ustalić stan faktyczny, bodajże( akurat tu pewny na 100% nie jestem) nawet jeżeli pochodzi z przestępstwa. Wówczas uzyskanie tych dowodów jest przedmiotem oddzielnej sprawy karnej, ale nie znaczy to, że nie mja one wartości poznawczej dla sadu.W USA istnieje reguła formalizmu, czyli dowody musza spełniać szereg dodatkowych cech (np.odnośnie ich uzyskania), aby mogły być dopuszczone do przewodu sądowego.
Z tymi służbami i sprzętem to sobie chyba żarty robisz. Przecież taki sprzęt to można kupić na każdej giełdzie elektronicznej, nie mówiąc o targach detektywistycznych. Na pewno jest cholernie drogi, ale akurat TVN na niego stać. Obudź się jeżeli chodzi o technologię to nie żyjemy w PRL-u. Szefowie wielkich firm, co kilka tygodni każą przeszukiwać własne gabinety i często znajdują tam sprzęt do inwigilacji. Jak ktoś już napisał pooglądaj program UWAGA , czy tam tez pomagają służby.
2006-09-27 o godz. 13:12
Jest taki kraj w Ameryce Łacińskiej,który Peru się nazywa a większość jego mieszkańców to niepiśmienni Indianie chodzący po górach z liśćmi koki w ustach.Jednym słowem zrelaksowany elektorat w małych kapelusikach i wełnianych poncho.Rządził nim prezydent Fujimori słynący z zasad moralnych o których mówił w licznych przemówieniach wyglaszanych do narodu.Prezydent potrzebował większości i wysłał swego przyjaciela i doradcę,by kupował głosy senatorów.Traf chciał,że peruwiańska telewizja zdobyła te nagrania i puściła elektoratowi pewnego wieczora.I ten leniwy,otumaniony koką lud wygonił swego Prezydenta daleko za granicę kraju.Tuła się on odtąd po świecie w poczuciu niesprawiedliwości.Jeździ od ambasady do ambasady tłumacząc,że chciał dobrze,że chciał tylko by Peru było wielkie i sparawiedliwe.Coraz mniej dawnych kolegów-przywódców chce z nim rozmawiać.Unikają go a wkrótce pewnie go wydadzą maleńkim Indianom mieszkającym w górskich wioskach.
2006-09-27 o godz. 13:13
Marta!
Masz całkowitą rację. Jestem przeciwnikiem politycznym Kaczyńskich, ale PO nic nie zrobiła dotąd w sprawie Jaruckiej i czeka, aż wszystko przyschnie. Trzeba głośno o tym mówić. Inna rzecz, że to wszystko świadczy o poziomie naszej klasy politycznej. Ludzie - na kogo głosować?
2006-09-27 o godz. 13:17
do Geralta,- “Nagranie zrobiono profesjonalnie (mozna podejzewac sluzby) w hotelu sejmowym!”
widze ze jestes w tej wiekszosci ktora PIS caly czas mowiac, przekonal o “UKLADACH ktore trzeba zniszczyc” Tylko samo slowo UKLAD jest w tym wypadku czyms abstrakcyjnym , bo nigdy mi sie nie udalo uslyszec z ust PIS konkretow tylko uklad itd…. Sluzby profesjonalne, hmm, ale od roku rzadzi PIS i jeszcze nie podporzadkowal sobie tych sluzb ? nie ,wyczyscil z wrogich elementow ?? Dziwne , te sluzby sa przecie wlasnej wladzy, przeciw swoim chlebodawcom?
pozdrawiam
2006-09-27 o godz. 13:29
Torlinie
Zdaje się,że tylko na konserwatywnych liberałów można głosować.Wybacz ten zgryźliwy żarcik,ale to chyba najzdrowszy sposób na odreagowanie tego syfu dookoła.Kraj bez opozycji jest jak głowa po lobotomii.
Pozdrawiam
2006-09-27 o godz. 13:33
Trochę się dziwię, że wśród Was (Nas?) jest tylu “ślepych”. WIerzyć w uczciwość intencji działań polityków WSZELKIEJ maści to tak, jakby wierzyć, że dzieci przynosi bocian… W psychologii jest to zjawisko dobrze znane, udajemy, że o czymś nie wiemy, jeśli nie zobaczymy tego na własne oczy, a w rzeczywistości to coś cały czas istnieje. Póki my się nie zmienimy, póki nie będą premiowane naprawde właściwe postawy, nic dobrego się nie stanie.
2006-09-27 o godz. 14:04
galopujący major pisze:
Dla mnie nie jest oburzające kupczenie stołkami, naiwniakiem nie jestem, tak się uprawiało politykę od zawsze. Co innego ,że robiło się to po cichu, aby nie być oskarżonym o obiecywanie korzyści osobistej. Na nieszczęście Lipińskiego został złapany. Oburza mnie jednak przestępstwo korupcji czyli oferowanie zabezpieczenia spłaty weksli( korzyść majątkowa) w zamian za przejście do PiSu. Wybacz, dla mnie kto twierdzi , że nie ma w tym korupcji to albo kłamie albo obraza własna inteligencję.
Otóż Wroc prosze do wcesniejszych ocen weksli przez prawnikow - sa one nielegalne. PiS zastanawial sie nad tym aby uruchomic specjalny fundusz w kancelarii aby na czas procesow zalozyc pieniadze za poslow ktorym komornik wszedl na konta (nielegalnie w swietle prawa) do czasu wyjasnienia. Dlatego zwracano sie do ministra sprawiedliwosci. Przypomne jeszcze slowa Jurka, ze jest to zamach na sejm i prywata. z tą kasą na weksle to Lipiński kombinował, by znaleźć pieniądze na czas rozwiązania procesowego, a nie w ogóle. O Ziobrze wspomniał jedynie w kontekście konsultowania się z nim (podkreślał kilka razy, że na paragrafach się nie zna), zasięgnięcia porady i opinii, natomiast nie było słowa, ani nawet cienia sugestii, że minister sprawiedliwości “coś” z tym zrobi w ramach kompetencji służbowych.
2006-09-27 o godz. 14:23
Cenię bardzo Pani publicystkę ale błagam : proszę nie wypowiadac się merytorycznie w sprawach prawnych na takim poziomie uszczegółowienia jak art.229 i 230 kk
ad: art. 229
Sprawca tego przestępstwa ma świadomość (wchodzi w grę także świadomość możliwości), że udziela korzyści majątkowej lub osobistej albo jej obietnicy OSOBIE PEŁNIĄCEJ FUNKCJĘ PUBLICZNĄ W ZWIĄZKU Z PEŁNIENIEM TEJ FUNKCJI.
Udzielenie politycznego poparcia (poprzez odpowiednie głosowanie w Sejmie) w zamian za polityczne stanowisko podsekretarza stanu nie jest działaniem bezprawnym. Jeżeli Beger opuściłaby Samoobronę i przeszła do klubu PiS a następnie w zamian za to zostałaby mianowana na stanowiska podsekretarza stanu - wszystkie te działania są prawnie dopuszczalne i nie stanowią.
ad. art 230 - tutaj pomieszała Pani (celowo ? ) treśc art. 230 i 230a ; dlatego cytuję :
Art. 230. § 1. Kto, powołując się na wpływy w instytucji państwowej, samorządowej, organizacji międzynarodowej albo krajowej lub w zagranicznej jednostce organizacyjnej dysponującej środkami publicznymi albo wywołując przekonanie innej osoby lub utwierdzając ją w przekonaniu o istnieniu takich wpływów, podejmuje się pośrednictwa w załatwieniu sprawy W ZAMIAN ZA KORZYŚC MAJĄTKOWĄ LUB OSOBISTĄ ALBO JEJ OBIETNICĘ
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Abstrahując już od wywodów dot. art. 299 , w kontekście w/w artykułu Lipiński (ma wpływy i “korumpuje”) musiałby otrzymac od Beger korzyśc majątkową , osobistą lub jej obietnicę. Konia z rzędem temu kto udowodni że głosowanie za rządem Kaczyńskiego jest z pkt. widzenia prawnego korzyścią majątkową/osobistą udzieloną Lipińskiemu (dialektycy marksizmu lub wyznawcy dekonstrukcjonizmu pewnie spróbują)
Art. 230a § 1.
Kto udziela albo obiecuje udzielić korzyści majątkowej lub osobistej w zamian za pośrednictwo w załatwieniu sprawy w instytucji państwowej, samorządowej, organizacji międzynarodowej albo krajowej lub w zagranicznej jednostce organizacyjnej dysponującej środkami publicznymi, polegające na BEZPRAWNYM WYWARCIU WPŁYWU NA DECYZJĘ, działanie lub zaniechanie osoby pełniącej funkcję publiczną, w związku z pełnieniem tej funkcji,
Uwagi j.w.
Czekam też jak ktoś udowodni , że powołanie Beger na podsekretarza stanu (lub jej rodziny) - zgodnie z ustawą o działach w administracji publicznej - będzie bezprawne.
Doskonale Pani wie , że targi polityczne polegające na rozdziale stanowisk w rządzie czy administracji w zamian za poparcie polityczne są naturalnym elementem demokracji (w cywylizowanych demokracjach rozdział stanowisk dotyczy najwyższych stanowski rządowych ; niżej jest apolityczna służba cywilna)
Dokładnie to samo odbywało się przez ostatnie 17 lat (także za rządów hołubionego przez Panią premiera Cimoszewicza) i próba robienia z tego politycznej hucpy jest po prostu żenująca. To zejście do dyskusji na poziomie merytorycznym min. Ziobry prezentującego na konferencji prasowej niszczarkę do dokumentów.
Ale co tam , ciemny lud to kupi….. Wystarczy że w kontekście całego zamieszania w mediach nieustannie będzie brzmiało “korupcja polityczna” ;
Mówienie w tym kontekście o sprawie Rywina jest po prostu śmieszne
Spodziewałem się po Pani bardziej wyważonej opinii.
Komentarze :
Komentarz do art.229 kodeksu karnego (Dz.U.97.88.553), [w:] A. Marek, Kodeks karny. Komentarz, Dom Wydawniczy ABC, 2005, wyd. II.
2006-09-27 o godz. 14:37
===> Lukas: “Czekam też jak ktoś udowodni , że powołanie Beger na podsekretarza stanu (lub jej rodziny) - zgodnie z ustawą o działach w administracji publicznej - będzie bezprawne.”
I tak to o to 4rp tonie i zamienie sie we własną karykaturę. Nie Lukasie, to nie bedzie bezprawne. Można powołać całą jej rodzinę, dzieci i wnuki jeśli ma. Można powołać jej jamnika i będzie ok. Tylko że to nie o to chodzi. PiS nie obiecało nam lepszego wzrostu gospodarczego czy dobrej polityki zagranicznej. Z każdej materialnej obietnicy (jak 3 mln mieszkań) wycofali się w dzień po wyborach. Została im tylko ta nieszczęsna 4rp z rewolucją moralną. A dziś to nawet i tego nie ma.
A jesli i tego nie ma to nie widzę powodu aby PiS dalej miała pozostać przy władzy. Miller obniżył podatek CIT i zafundował aferę Rywina. Kaczyński zafundował nam afere z Begerową. Bilans jest jasny. Na tle Kaczyńskiego to nawet Miller wyglada mniej zenująco i bardziej kompetentnie.
Jak wszyscy politycy mają mnie oszukiwać (a piszesz że PiS robi tak samo jak przez ostatnie 17 lat więć przyznajesz ze niczym sie nie rózni od konkurentów) to wole tych co przy okazji zrobią choć jedną pozytywną rzecz. PiS nie zrobił nic i dlatego im juz dziękujemy.
2006-09-27 o godz. 14:39
Wojtku! Przyjacielu!
Konserwatywni liberałowie. Jak to pieknie brzmi. Aleksander Hall się wycofał faktycznie z życia politycznego. Gdzie ich szukać? Powiedz mi, gdzie szukać ludzi, którzy są jednocześnie konserwatywni w sensie moralnym, liberalni w sensie gospodarczym i mają jednocześnie wrażliwość lewicową. Tutaj narażę się większości, ale strasznie żałuję upadku Unii Demokratycznej. Dla mnie była to partia cementująca te wszystkie odłamy, był Hall, Komorowski, Ujazdowski - jako konserwatyści; Balcerowicz, Kuczyński, Dąbrowski - jako liberałowie; Celiński, Piekarska, Kuroń - z lewicy i zdecydowanie podkreślam, że mówię o Unii Demokratycznej, a nie Unii Wolności. To nie jest to samo.
Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam i się wyłączam, bo dzisiaj niczego nie napiszę. A i tak wszyscy wiedzą: “cała ta afera to jest wina PO”.
2006-09-27 o godz. 14:42
Lukas-dziękuję!Nie zdajesz sobie sprawy jak mnie uspokoiłeś.Jak to miło się dowiedzieć,że wszystko jest ok.Cholera,znów odzyskuję wiarę w IVRP.
2006-09-27 o godz. 14:47
Mam pytanie do lukasa - nie jestem dialektykiem marksizmu, ale zastanawiam sie czy lepiej byc sekretarzem stanu w Kancelarii Premiera i byc postrzeganym przez tego Premiera jako osoba, ktora uratowala koalicje, czy przejsc do opozycji z opinia czlowieka, ktoremu nie udalo sie pozyskac poslow i byc po protu czlonkiem PiSu? Czy zachowanie stanowiska i wdziecznosc lidera partii moze byc korzyscia osobista?
2006-09-27 o godz. 14:57
COŻ wszystko to samo, Pis nie jest lepszy niz reszca partii, miała byc rewolucja moralna, tylko naiwny ludzie moga sadzic, ze wystarczyc postawic krzyzyk pod nazwiskiem posła z prawa i sprawiedliwosci niz posła z Sld i juz skonczy się ta rzeczywistosc, czyli zycie publiczne odwróci sie o 180 stopni czy moze o 360 stopni na bardziej uczciwe, przejrzysce, czyste jak łza tak naprawde to te wszystkie partę najbardziej różnią się literkami, lepiej poczytac sobie ” Nianię w Londynie”
a Lipiński chyba jest posłem prawo i sprawiedliwosc piszanymi małymi literami, moze bardzo małymi, moze wząć lupę, zeby cos przeczytac literki
coz Centalne Biuro Antykorupcyjne bede miało co robic
pozdrawiam i życze udanej pracy raczej owocnej to lepsze slowo
oburzajace to jest coż stołki, stonowiska sa dla ambitnych ludzi, ale czy Beger jest ambitna? może uczciwa?
ktoś zna odpowiedz?
2006-09-27 o godz. 14:57
Konserwatywny liberał! No cudny, typowo polski wynalazek, prawie jak baba trochę w ciąży. Ja rozumiem, że polskie społeczeństwo jest obyczajowo bardzo konserwatywne, ale to właśnie zadaniem polityka jest choćby próba zmian tego typu postaw, jeżeli jest się liberałem. Bo co to za liberał, którego liberalizm kończy się na podejściu do ekonomii. Taka była niestety Unia Wolności i taka, a nawet w sferze obyczajowej jeszcze bardziej konserwatywna i represyjna jest Platforma. Ot, liberałowie na miarę polską. To ja mam w nosie taki liberalizm z hucpami typu CBA, zaostrzanie kar ( to tam pewnie niedługo będą te 3 mln mieszkań), szaleństwo lustracyjne, ograniczanie badań genetycznych, itd, itd.
2006-09-27 o godz. 15:07
Konserwatywny liberał!Coś jak jajko częściowo świeże.Fajnie Marto,że co do tego jesteśmy zgodni.Mogą mieć przez przydomek”konserwatywny”w d….pie ludzką wolność.Nie tylko mogą ale i mają.
Pozdrawiam
2006-09-27 o godz. 15:13
Nareszcie PIS pokazal swoje prawe i sprawiedliwe oblicze…
Kupczenie stolkami zaczelo sie juz bardzo dawno, zaraz po wyboarch,
Rzad oczywiscie powinien sie rozwiazac, problem jedynie w tym, ze nie ma komu odbudowac stabilnosci, PO nie jest na tyle silna…jeszcze….
LPR i Samoobrona beda sie zaciekle bronic przed upadkiem, PSL juz dlugop balansuje i kupczy byle by sie tylko utzrymac na powierzchni…
Nie wierze by sie cos zmienilo w Polskiej polityce, przez kolejne pare miesiecy bedziemy ogladac przepychanki i wojne podjazdowa na slowa….
Slowa gornolotne, takie jak patryjotyzm, hanba i Polska!!!
Szkoda ze poslowie zapomnieli co to jest patryjotyzm, czym jest hanba i ze nasz kraj Polska jest nawazniejszy…
Dla nich juz od dawna liczy sie tylko KAsA!!!
2006-09-27 o godz. 15:16
Geralt19 weksle są jak najbardziej legalne. Każdy weksel prawidłowo wypełniony jest legalny. Mogą być dochodzone w postępowaniu nakazowym i jeżeli pozwany nie zgłosi w ciągu dwóch tygodni zarzutu , to sąd musi wydać nakaz zapłaty. W postępowaniu nakazowym sąd bada jedynie przesłanki formalne a nie prawdziwość twierdzeń pozwanego. Natomiast jeżeli pozwany złoży zarzutu w przewidzianym terminie, to sprawa kierowana jest na rozprawę cywilna i wówczas sąd bada zarzutu pozwanego. Te zarzuty dotyczyłyby jak powiedział Ziobro, pozorności umowy, którą weksle zabezpieczały. Moim zdaniem udało by się pozwanemu z weksli ta sprawę wygrać, ale tylko gdy rozpatrzyłby ją sąd na rozprawie. To samo zresztą powiedział Lipiński, cytuje z pamięci? weksle mogą być uruchomione, trzeba się odwołać, a wtedy sprawa jest do wygrania? Tylko, że opinia prawnikow bez wyroku sądu nie m znaczenia.dla ewentualnego pozwanego liczy się tylko wyrok sądu , a ten jest zawsze do ostatniej chwili nie pewny.
Lukaszu nie wiem po tyle wklejasz skoro nie potrafisz przeanalizować zwrotu ?OSOBIE PEŁNIĄCEJ FUNKCJĘ PUBLICZNĄ W ZWIĄZKU Z PEŁNIENIEM TEJ FUNKCJI.
Renata Beger jest posłanka, a wiec funkcjonariuszem publicznym, to jest poza sporem.
A.Lipiński oferował jej stanowisko sekretarza stanu ( korzyść osobista), miejsca dla jej ludzi na listach ( korzyść osobista), właśnie związane z pełnieniem funkcji posła. Stanowiska te miały być oferowane w zamian za takie czynności jak zapisanie się do klubu Pis, przystąpienie do koalicji i wszystkie związane z tym działania ( np. głosowania tak jak klub) Wszystkie te czynności mogą być wykonywane tylko przez posła , bo tylko poseł glosuje czy zapisuje się do klubu poselskiego. Jeżeli A.Lipiński prosiłby aby posłanka Beger podniosła rękę na ulicy, w tramwaju czy w autobusie to nie ma to związku , jeżeli zaś prosi aby podnosiła rękę za Pis na Sali sejmowej ( to de facto oznacza przystąpienie do koalicji) to ma to związek z pełnieniem przez nią funkcji. Nie byłoby korupcji , gdyby posłanka była namawiana do przejścia do rządu bezwarunkowo, czy raczej bez obiecania jakiejkolwiek korzyści osobistej, poza korzyściami jakie ma przeciętny poseł PiS w obecnej kadencji.(np.członkostwo w jakiejś komisji)
Przypadkiem jeszcze bardziej bulwersującym jest obietnica udzielenie korzyści majątkowej jaką jest zapewnienie, że zostanie stworzony fundusz sejmowy(!), który ma zabezpieczać finansowe zobowiązania Renaty Beger na wypadek gdyby wszedł komornik . Lipiński obiecuje wiec w zamian za twój glos zorganizujemy ci zapłatę weksli. Czy twoim zdaniem obietnica spłaty weksli na wypadek wejścia komornika nie jest korzyścią majątkowa to co nią jest.
Zakończę pewnym historical fiction
?Panie Miller jeżeli poprze Pan sprzedaż Polsatu, to GTW zorganizuje fundusz który zabezpieczy Pana osobiste długi na wypadek wejścia komornika, a Pańskie dzieci, dzieki sile głosu naszych akcji zasiądą w radzie nadzorczej PKNorlen
2006-09-27 o godz. 15:23
po takiej obrzydliwej aferze, choc zadziwiające, ze nie wszyscy tak sadza, ten i tak beznadziejny rzad powinien podac sie do dymisji
przykre tylko, ze na calej sprawie ewidentnie ugra Lepper, bo 100% ze Begerowa sama na to nie wpadla
a Tusk z Rokita niech sie nie stroja w piorka katonow, Marta ma calkowita racje,. ze nigdy sie nie wytlumaczyli z obrzydliwej prowokacji, jaka przygotwali dla wyeliminowania konkurenta politycznego
naprawde w tym kraju robi sie malo smiesznie
wybory, siwetnie, tylko co to zmieni, skoro zadne standardy nie obowiazuja
Platforma ze swoimi pomyslami koscielno-lustracyjnymi wcale nie jest lepsza, “konserwatywni liberalowie”, psia mac:(
2006-09-27 o godz. 15:41
Mowi Pan, ze “(tak przynajmniej powinno się zdarzyć w cywilizowanym, demokratycznym kraju)i Ale czy Polska zasluguje sobie na takie miano, skoro w dalszym ciagu funkcjonuje zludziejskie prawo komunistow. Ignorujac yak podstawowe prawo, jakim jest prawo wlasnosci nie dziwi mnie to wcale co sie dzieje w Polsce ani od 17 lat ani od 1944 roku. Nalezy pierw uporzadowac teren na ktorum ma stanac budynek IV RP. Na BAGNIE wszystko bedzie chwiejne i niebezpieczne, czy to bedzie IV czy setna RP. Ale czas leci. gdyby zyl jeszcze wieszcz to by krzyknal swym piorem “masz chamie zloty rog, a z niego nie korzystasz…” To co sie dzieje w polskiej polityce nazwal bym “Destrukcyjnym Tancem POGO polskiej polityki.” Ku wiadomosci POGO to taniec punkowcow na ich koncertach, kiedy ogoleni na lyso nastolatki trzymajac sie pod pachy formuja okrag, ktory sie kreci i rozbija wszystkich napotaknych na swej drodze. A przeciez mial byl bardziej wymyslny Polonez!?
2006-09-27 o godz. 15:54
Do Lucasa:
Do twojego rozumowania wdarlo sie pare skrotow myslowych, ktore chcialbym niniejszym sprostowac
Ad art 229KK:
Przejscie do klubu i udzielenia poparcia, a takze nominacja na sekretarza stanu faktycznie nie sa dzialaniami bezprawnymi. Ale obietnica udzielenia korzysci majatkowej lub osobistej (czyli np. zatrudnienie czlonkow rodziny) osobie pełniącej funkcje publiczną (a taką jest niewątpliwie posłanka Beger) w związku z pelnieniem tej funkcji jest wlasnie dzialaniem bezprawnym. Pan Lipinski na pewno byl swiadomy wagi skladanych przez siebie propozycji.
Ad art 230 i 230a
Stan faktyczny opisany w tych artykulach nie zachodzi w danej sprawie.
Mimo to nalezy stwierdzic, na podstawie artykulu 229KK, ze mielismy do czynienia z proba korupcji w wykonaniu posla Lipinskiego. Jego czyn na pewno wypelnial znamiona przestepstwa wymienione w tym artykule. Podsumowujac: Jest robota dla CBA!
Czekam na konia z rzedem
2006-09-27 o godz. 15:55
Własnie prof.Hołda stwierdzil, że nominacja na wiceministra to nie propozycja korupcyjna.Cóż w pierwszym wpisie mialem rowniez co do tego wątpliwości w drugim juz nie, ala nadal czekam az kotryś z karnistów odniesie sie do sprawy weksli.
2006-09-27 o godz. 16:10
Przeczytałem Państwa wpisy .Pozostaje przy opini ,że dopiero nowe pokolenia będą w stanie zarzadzać polskim państwem w taki sposób ,by mieszkający tu nad Wisłą i Odrą byli dumni, a mieszkający za granicą, co najmniej nie wstydzili się , nazwy POLSKA ,POLAND czy POLEN .
Minister Gosiewski ( słyszę w tym momencie ) zapowiada na wieczór expose Pemiera , ale już ogłosił ,ze to” UKŁAD” uruchomił swoje siły z X Służbami spec.( może nawet państwa X ?!) -Wariat ten Gosiewski ! nie ma co komentować ,nie oddadzą władzy .Wyborów też nie przewiduje . Pisałem kiedyś ,że im chodzi o doczołganie sie- do Sylwestra 2006r. a tam za progiem czekają Pieniądze UNII( Miliardy Euro,miliardy) .Taniec PiS-u na lodzie trwa , ale bez łyżew..
2006-09-27 o godz. 16:12
Właściwie można by powiedzieć, że PiS posiało wiatr i zebrało burzę.
W końcu to ta właśnie partia imponująco zwiększyła poziom nieufności na Wiejskiej, więc nic dziwnego podczas rozmowy z jej (i to prominentnym) działaczem trzeba sobie zapewnić dowody, o czym się rozmawiało.
Choć szczerze powiedziawszy to oburzenie trochę mnie jednak dziwi. O tym, że posłów się kaperuje, mówi się właściwie od wyrzucenia SO z rządu.
O tym, że na spotkaniach różnych rozłamowców z przedstawicielami PiSu raczej nie uzgadnia się wspólnego programu tylko odbywa coś w rodzaju licytacji mandatu, też wiadomo.
Taśmy prawdy to tylko potwierdzenie czegoś, co było wiadome od dawna, i takiej krytyki jednak nie budziło.
Inna sprawa, że PiS wystawił się niesamowicie. SLD, gdy walczyło o głosy zdaje się PLD (tej grupy Jagiellińskiego w poprzednim Sejmie) chociaż nie mówiło o rewolucji moralnej i IV RP.
Chyba że to właśnie kolejna odsłona rewolucji moralnej (po koalicji z SO, która PiSowi jakoś nie zaszkodziła) - zamiast wstydliwie się przyznać i uderzyć w piersi, przekuwamy to w cnotę skuteczności i walki z Układem (co już czyni poseł Gosiewski).
2006-09-27 o godz. 16:43
MANIPULACJA MEDIALNA I POLITYCZNA!! SKANDAL! -czytaj niżej!
PROWOKACJA GIGANT! MEDIA powtarzają, żę PIS nie rozmawiał z Begerową o programie. A PO CO MIELI GADAĆ O PROGRAMIE?? PROGRAMUSTALILI KILKA MIESIECY TEMU jako KOALICJA! TO TEN SAM PROGRAM! To Lepera wyrzucili a nie całą Samoobronę z koalicji! PO I LEPER w JEDNYM SZEREGU
Wszędzie w mediach słyszę, że PIS rozmawiał z pojedyńczym posłem i proponował mu (czyli Begerowej) stanowisko w ministerstwie i mówią to dobrze poinformowani dziennikarze! A wszedzie w komentarzach, wypowiedziach oraz w stenogramie rozmów jest czarno na białym powiedziane: żę Beger miała być liderem tej nowej grupy posłów co chcieli wyjść z samoobrony! tak więc co w tym dziwnego że lider ma żądania dotyczące stołków? a Leper to jak otrzymał ministra? a Tusk jak chciał być w rządzie lub rokita premierem? wirtualnie? echyba musieli o tymdyskutować w prywatnych nieoficjalnych rozmowach oraz w oficjalnych! To normalne w sytuacji jak nie ma większości, przecież ktoś musi popierać rząd! inaczej nie można rządzić i tak jest od 17 lat! Najlepiej zmenić ordynację wyborczą żeby ktoś miał większość i ustaną takie problemy większości w sejmie.
I jeszcze jedno. Jak wogóle można być tak obłudym jak politycy PO SLD i większość podkręcających atmosferę dziennikarz! Ciągle mówią, żę w tych rozmowach nie ma nic o programie który Beger ma popierać, a przecież ja wszędzie słyszę że to Lepera wyrzucili a nie samoobronę! i że Ci co z samoobrony przejdą to mają dalej popierać ustalony już parę miesięcy temu program, który przyjęła koalicja! no to nic dziwnego że nie rozmawiają o programie bo PROGRAM SIĘ NIE ZMIENIŁ!!! zmieniło się to że Leper wyleciał z rządu! Czyli ci co wyjdą z Samoobrony będą DALEJ POPIERAĆ TEN SAM PROGRAM KTÓRY POPIERALI OD PARU MIESIĘCY! TO JEST MAKSYMALNA PROWOKACJA PRZYGOTOWANA JUŻ z MIESIĄC TEMU PRZEZ Lepera Tuska i obecnie popierane przez SLD! TRAGEDIA W JAKIM KRAJU ŻYJEMY, PO + SAMOBRONA CHCĄ WŁADZY I ZROBIĄ WSZYSTKO CO SIĘ DA ŻEBY DOPROWADZĆ DO NOWYCH WYBORÓW! A media wiadomo kto utrzymuje, kto jest właścicielem mediów prywatnych jak TVN, G. WYBORCZA, INTERIA, ONET, WP, radio zET, TOK FM, POLSAT…itp…to jedna grupa wzajemnych interesów które PIS chce rozbić i widać jak właścicielom zależy żeby do tego nie doprowadzić. Ciekawa rozgrywka! próba
OBALENIA RZĄDU w demokratycznym kraju! Może i jesteśmy zgorszeni tymi nagraniami! ale to nie przestępstwo tylko REALIA POLITYCZNE od 17 lat! TO NIE POWODY ŻEBY ROBIĆ TU DRUGĄ ARGENTYNĘ BO Leperowi i Tuskowi marzy się władza!!! Zastanawiajace nie? Pozdrawiam zdezorientowanych…bo można się nieźle pogubić przy tych mylących komentarzach dziennikarskich nie majacych nic wspólnego z faktami! przeczytajcie stenogramy to zobaczycie co i jak!
2006-09-27 o godz. 17:08
Lepper twierdzi, że Renata Beger była - jak to określił - “molestowana politycznie”. Myślałem, że jak to mówł jakiś rok temu ten sam Lepper prostytutki nie da sie zgwałcić.
2006-09-27 o godz. 17:13
Do “Tez Prawnika”. Ciekawa uwaga. Mnie jako laikowi wydawalo sie, ze Pani Janina zagalopowala sie troche w interpretacji tej rozmowy w swietle kodeksu karnego. Ty jej interpretacje wspierasz, ale Lipinski obiecuje Beger miejsca na liscie wyborczej PIS-u dla czlonka jej rodziny (nie stanowisko panstwowe). Sadzisz, ze to wypelnia znamiona, etc?
Wszystkim ktorzy nie widza podobienstwa do sprawy Rywina polecam natomiast ten fragment rozmowy w ktorym MINISTER podejmuje poddany mu przez Beger watek jej SPRAW KARNYCH toczacych sie przed NIEZAWISLYMI SADAMI!!! Oczywiscie Lipinski mowi o mozliwosci pomocy w sposob zawoalowany i bardzo ostrozny, ale jak pamietamy Rywin podobnie przedstawial swoja “prosbe” w rozmowie z Michnikiem….
2006-09-27 o godz. 17:18
kolego Jaro w demokratycznym kraju, w demokratyczny sposób można sobie odowłać rzad codziennie. Obalac to sobie mozna wino pod jablonką…
2006-09-27 o godz. 17:21
Pani Redaktor. Wróciłam z pracy i obejrzałam serwisy informacyjne, wywiady, w których wypowiadały się osoby z wielu opcji politycznych. W życiu bym nie uwierzyła, że dla Pana ministra Ziobro to co się stało to nie jest przestępstwo, ze Pan Lipiński nie widzi problemu itd. Po całym dniu przepychanek tylko dwa argumenty PSL trafiły do mnie: jezeli teraz sktrócimy kadencję nie zdążymy uchwalić budżetu i kilku ustaw potrzebnych by móc skorzystać z pieniędzy Unii. Drugi argument - jeżeli wybory parlamentarne miały by się odbyć pod koniec listopada, wówczas wybory samorządowe “przepadną” - będzie się liczyła tylko kampania paramentarna. W tym wypadku uważam, że mają rację. Muszę się z tym zgodzić . Jakie widzę rozwiązanie? Dymisja rządu i powołanie nowego, który pełnił by swą funkcję do lutego, tak jak chce tego PSL. Wydaje mi się, że to był dzisiaj jedyny głos rozsądku. Żałuję, że PIS-u nie można w tym momencie ukarać - ich hipokryzja , a szczególnie pomysł powołania komisji śledczej w sprawie prowokacji Renaty Beger, wygłaszane publicznie insynuacje, całkowicie zdyskredytowały tę partię w moich oczach. Gdyby w PIS-ie byli ludzie z odrobiną honoru rzucili by legitymacje partyjne nie chąc należeć do ugrupowania, które za wszelką cenę udowadnia, ze “białe jest czarne, a czarne jest białe” jednocześnie rzucając oskarżenia wobec wszystkich innych.
2006-09-27 o godz. 17:35
No tak, już chyba Kopernik powiedział że zły pieniądz wypiera dobry pieniądz. W Polsce widać jak na dłoni, że zła polityka wypiera, może nie dobrą, ale lepszą. Poprostu zatyka mnie tupet tych pożal się Boże “polityków” którzy chcą zrobić z siebie ofiary prowokacji. Pewnie,-. jak jest się zagonionym w narożnik, to już niewiele można zrobić poza atakowaniem na oślep, ale klasy tu żadnej. Myślę że większość uczestników spod tzw. budki z piwem zachowało by się w takiej sytuacji bardziej honorowo. Mam tylko nadzieję że może już niedługo zatrzyma się ten diabelski ciąg psucia misternej tkanki struktur państwa. Ale mówią że nadzieja to matka głupich.
2006-09-27 o godz. 17:47
Szanowni Zblogowani,
analiza roku rządów ptasiej grupy narzuca skojarzenie ze sposobem rządzenia wczesnej komuny. Dla przypomnienia, epoka ta skończyła się stanem wojennym. Pytanie: czy dla PiSu nadszedł już czas sięgnięcia po podobny środek? Może, ale to zupełnie nie ta klasa ludzi. Oni są nikczemni nawet wzrostem.
Ale co dalej? Cała nadzieja w tym, że sytuacja taka przeciągnie się tak długo, by wykształciły się obywatelskie ruchy oddolne. Wtedy na poziomie najniższym wybrani zostaną ludzie spoza wszelkich układów i będzie realna możliwość trzymania za mordę tych wyżej. Bo jak wykazuje praktyka (nie tylko w POlsce) inaczej nie można.
Qba
2006-09-27 o godz. 17:52
Dyskutowania o meritum sprawy jest juz dookola tyle, ze dodam tylko dwie drobne cegielki:
- trzeba nie miec wyobrazni, wstydu albo zasad, zeby zakladac, ze Sejm za pieniadze podatnikow bedzie splacal poselskie weksle; o proponowaniu tego za wejscie do rzadu nie wspominajac
- niesamowitym brakiem czujnosci wykazal sie p. Lipinski, dajac sie zlapac
Chce jeszcze tylko pogratulowac panom z PiS oraz ich zwolennikom (Gerlat9, to do Ciebie) bycia najbardizej przewidywalnymi ludzmi w tym kraju - odnosze sie tu do krzykow o prowokacji i Wojskowych Sluzbach Informacyjnych.
2006-09-27 o godz. 19:02
Pani Janino, staram się zrozumieć tę całą sytuacje, którą możemy obserwowac przez cały dzień, rozumiem: negocjacje koalicyjne ale nijak nie potrafie sobie wyobrazić pani Beger w charakterze (całej) partii (!)
Jeśli koalicyjne prowadzone sa prze całe partie, to nijak pomimo dobrej woli wziąwszy pod uwagę gabaryty pani Beger nie jestem w stanie uznac jej za cala partię. albo mam ograniczoną wyobraźnię albo pani Beger jest koalicjantem bardzo dobrze ukryty, tak dobrze, zesam prezes o tym nie wie, bo jakby się dowiedział, to mógłby komuś (kolokwialnie mówiąc) chlapnąć i dopiero byłby problem
2006-09-27 o godz. 19:09
Badger, gdyby mnie zaproponowano lapowke, zglosilabym to do prokuratury, a na udzial w potajemnym nagraniu zgodzilabym sie dopiero po zaproponowaniu takiego manewru przez uprawinione do tego czynniki.
Tu gdzie mieszkam, nielegalnie zdobyte dowody nie maja prawa pokazac sie w sadzie.
Nasylanie poslow na siebie nawzajem z ukrytymi kamerami i mikrofonami, z pewnoscia podniesie stopien zaufania w Sejmie, a i nie tylko, jezeli ten obyczaj rozniesie sie na zycie spoleczne.
Zaslepieni upragniona wizja pozbycia sie przynajmniej jednego ze “strasznych Kaczynskich”, nie umiecie dostrzec konsekwencji zezwolenia na uzywanie takich metod. Podobnie bylo przy okazji Rywina - zachwyt z okazji mozliwosci rozlozenia SLD przeslonil rozsadek.
To wy, wyborcy traktujecie polityke jak ring bokserski, bijac brawo kiedy nastapi jakis malowniczy cios.
No to macie, co macie i nie narzekajcie.
A w tym roku na Gwiazdke pokupujcie sobie nawzajem w prezencie magnetofony i kamery video - podsluchujcie i podgladajcie. Kazdy kazdego. Pacjent lekarza, lekarz pacjenta. Pracodawcy niech pozakladaja ukryte kamery w toaletach, a jakis wybitny autorytet niech napisze “Vademecum malego podgladacza”. Podstawowy wydatek z becikowego - najlepsza inwestycja dla dziecka na przyszlosc!
Kaska
2006-09-27 o godz. 19:15
Pani Redaktor ! Pani Janino !
Dziekuję za komentarz do sytuacji w “Skanerze Politycznym ” przed chwilą zakończony . Bardziej w tych popołudniowych godzinach słucham słów polityków PiS i ich dziennikarzy ( vide kolega w studio Piotr Zaremba ) - wszystko w nadzieji ,że przyłapany na gorącym uczynku , powie coś , co zyska nadzieję , że wiedzą kim są ,co zrobili , gdzie są ,co” bystro ” naprawić etc. Nic pozytywnego !!! , prof. Zybertowicz w swojej normie ,jedyne słowo rozsadku wypowiedziała prof. Staniszkis -tj. dymisja tych nieszczęsnych ministrów Premiera Kaczyńskiego jako wstepne minimum . Nawet tego nie będzie ,nawet tego …
Służby dyplomatyczne państw obcych w Polsce i dziennikarze akredytowani mają swoj dzień . PiS , ma rózne jeszcze prawa ,nie ma jedank uprawnienia Kompromitowania Pąństwa — non stop .
2006-09-27 o godz. 19:37
Podsumowując ustępujący
(nie)rząd:
PiS schrzanił sprawę. Tyle naobiecywał wyborcom, a zrealizował tylko jeden jedyny ze swoich postulatów:
ZMNIEJSZYŁ BEZROBOCIE.
I to o sporo. Bo… sporo Polaków wyemigrowało, podnosząc procent ‘robotności’.
To się nazywa strategia napoleońska!
2006-09-27 o godz. 19:56
Pyzol napisał: “Tu gdzie mieszkam, nielegalnie zdobyte dowody nie maja prawa pokazac sie w sadzie.”
Nie odwracaj kota ogonem: nielegalne i wstrętne jest to co zrobił Lipiński. Beger się broniła. Nikt nie może zabronić obywatelce nagrywania wszystkiego co się dzieje w jej mieszkaniu.
Nie wiem gdzie mieszkasz, ale ukrytych kamer jest coraz więcej wszędzie w cywilizowanym świecie. Dzięki nim wyłapuje się m.in. terrorystów. To dzieki obrazowi z ukrytej kamery w Brukseli szybko zidentyfikowano pochodzących niestety z Polski sprawców morderstwa na belgijskim chłopcu Przyzwoity obywatel nie musi się niczego obawiać jeśli zostanie gdzieś zarejestrowany.
2006-09-27 o godz. 20:43
Theo, mieszkam w Kanadzie. Hotel poselski to nie jest mieszkanie posla.
Ukrytych kamer jest, rzeczywiscie, coraz wiecej. Podstawowa roznica polega na tym, czy wyrazila na ich uzycie zgode prokuratura, badz sad.
Jezeli uwazasz, ze w prywatnym mieszkaniu wszystko wolno, to zapewne, kiedy mezowi tez wolno tam tluc bezkarnie zone.
Kaska
2006-09-27 o godz. 20:55
polskie prawo dopuszcza takei dowody. Pyzol, PiS popełniło przestępstwo i to ze świadomością Kaczyńskich
2006-09-27 o godz. 20:58
Pyzol dam ci dobą rade przestań sie ośmieszac. Renata Beger miała iśc do Ziobro i powiedzieć , że Lipiński z naszych podatków zapłaci jej weksle . Zarty sobie robisz ?
2006-09-27 o godz. 21:02
Kaczyńscy i Giertych muszą odejść!
Jestem wzburzona materiałami, jakie zaprezentowano w telewizji na temat korupcji politycznej, którą prawdopodobnie od początku rządów uskutecznia PiS. Próby tuszowania i bagatelizowania sprawy oraz oskarżanie opozycji, że to ona jest winna całej tej aferze, bo nie chciała współpracować z PiS jest co najmniej obrzydliwe. Nazwa partii ?Prawo i Sprawiedliwość? w zestawieniu z działalnością jej czołowych przywódców zakrawa na kpinę. Te bardzo ważne dla zwykłego obywatela słowa ? ?Prawo? i ?Sprawiedliwość? okryto hańbą, a nasi politycy dalej je dezawuują. Adam Lipiński i inni posłowie z tej formacji, a zapewne i sam premier Jarosław Kaczyński skompromitowali działania PiS-u, zmierzające do odnowy moralnej IV RP. Kompromitujący materiał nagrany przez dziennikarzy z udziałem Renaty Beger odebrał im moralne prawo do sprawowania władzy i do rządzenia naszym państwem. Dzisiejsze komentarze polityków PiSu są żenujące. W osłupienie wprawiła mnie wypowiedź Ministra Edukacji Romana Giertycha, że o korupcji w przedstawionym w mediach materiale nie może być mowy, ponieważ nie było żadnych pieniędzy, jak np. w aferze Rycina, a dziennikarze znowu przesadzają. I to powiedział nie tylko prawnik i historyk, ale przede wszystkim Minister polskiego rządu, odpowiedzialny za wychowanie dzieci i młodzieży!.
Panie Giertych! Pan nie ma moralnego prawa być Ministrem Edukacji. Pan musi odejść!
Pan nie był na tych lekcjach historii, które omawiały korupcję polityczną w XVIII wiecznej Polsce! Pan jeszcze nie wie, że Polska m.in. dlatego upadła, iż jej przywódcy oraz elity polityczne kupczyli nią i darli tę Rzeczypospolitą, jak najwięcej dla siebie. Może Pan to przeczytać w świeżo zaakceptowanej przez Pana obowiązkowej lekturze ?Potopie? Henryka Sienkiewicza ? ?Rzeczpospolita to postaw czerwonego sukna, za które ciągną Szwedzi, Chmielnicki, Hiperborejczykowie, Tatarzy, elektor i kto żyw naokoło.A my z księciem wojewodą powiedzieliśmy sobie, że z tego sukna musi się i nam tyle zostać w ręku, aby na płaszcz wystarczyło; dlatego nie tylko nie przeszkadzamy ciągnąć, ale i sami ciągniemy? ? słowa Bogusława Radziwiłła). Polska upadła, że łamano w niej podstawowe zasady moralne i prawa. I stała się pośmiewiskiem Europy, jak teraz! Powiedzenia ?Polska anarchia? i ?Polska nierządem stoi? powstały właśnie w XVIII wieku, a do ich powstania przyczynili się ludzie rządni władzy i pieniędzy, ludzie jakże podobni do dzisiejszych Lepperów, Giertychów, Lipińskich, Kaczyńskich i wielu innych, o których nie warto nawet wspominać. Tylko, skąd ma Pan o tym wiedzieć, skoro nie było Pana na tych lekcjach historii.
Premier rządu, w którym dla władzy, a więc i dla pieniędzy dochodzi do takich nadużyć, powinien podać się do dymisji. Tak byłoby w normalnym demokratycznym kraju! Tylko my nie mamy normalnego kraju. W tym państwie rządzącym elitom politycznym wolno łamać prawo i stać ponad prawem, bo mają poczucie bezkarności, a głupi naród kupi tłumaczenia, że wszystkiemu jest winna Platforma Obywatelska, a te rozmowy Beger ? Lipiński, to zwykła prywatna rozmówka, do której posłowie mają przecież prawo i niesprawiedliwością jest oskarżanie ich o jakąś dziwną bez pieniędzy korupcję. Przecież rozważano jedynie obsadzanie jakiś mało ważnych stanowisk, szukano wyjścia z weksli Leppera. No znaleziono! Za te wszystkie działania zapłacą Polacy!
Panowie rządzący naszą Ojczyzną wstyd mi za Was!
Panowie, to przez Was młodzież ucieka z naszego kraju! i szuka normalności.
Panowie: Giertych i Kaczyńscy gubicie Polskę!
Musicie więc odejść!
Na koniec dedykuję partii Pis i LPR słowa wybitnego Polaka Stanisława Staszica:
Do panów, czyli możnowładców
Powiem, kto mojej ojczyźnie szkodzi.
Z samych panów możnowładztwa zguba Polaków. Oni zniszczyli wszystkie uszanowanie dla prawa. Oni rzadowego posłuszeństwa cierpieć nie chcąc, bez wykonania zostawili prawo. Oni zupełnie zagubili wyobrażenie sprawiedliwości w umysłach Polaków. Oni prawo zamienili w czczą formalność, która tylko wtenczas ważną była, kiedy prawo ich dumie, łakomstwu i złośći służyło.[...]
P.S.
Gratuluję dziennikarzom odwagi. Mam nadzieję, że Wasze działania obudzą Polaków, choć moi wychowankowie twierdzą, że cała ta afera spowoduje chwilowy spadek popularności PiSu.
2006-09-27 o godz. 21:15
Do Wojtka z Przytoka
Wiesz jak mi pewien profesor na studiach mówił, jak leczyć takie drzewo o którym piszesz? “Okład z siekiery, tylko okład z siekiery”.
I tu postawiłbym taką samą diagnozę. Tyle że nie dla kraju, a dla rządzących…
2006-09-27 o godz. 21:16
Do Jarka:
Art. 229 KK
§ 1. Kto udziela albo obiecuje udzielić korzyści majątkowej lub osobistej osobie pełniącej funkcję publiczną w związku z pełnieniem tej funkcji,
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Nadal podtrzymuje moja interpretacje. Udzielenie korzysci nie musi polegac na naruszeniu prawa, wystarczy ze ma zwiazek (udzielenie korzysci, a nie sama korzysc) z pelnieniem funkcji publicznej. Choc moze to zabrzmiec groteskowo, korzysc moze polegac takze np. na tym ze Lipinski obiecalby Beger ze da sie ograc w karty.
Przyznaje, ze jest bardzo cienka granica pomiedzy korupcja polityczna a negocjacjami. Ale z drugiej strony polityk to zawod zaufania publicznego i niedopuszczalnym powinno byc, aby uzaleznial swoje poparcie od otrzymania jakichkolwiek korzysci majatkowych lub osobistych. Wedlug mnie powinien robic to calkowicie bezinteresownie, majac na uwadze jedynie dobro kraju.
Jest to moja wlasna interpretacja. Mozliwe ze niektore sady dopatrzylyby sie tutaj jakiegos pozaustawowego kontratypu (vide:negocjacje polityczne). Poki co pozostaje nam czekac na wykladnie Sadu Najwyzszego.
2006-09-27 o godz. 21:18
Pyzol; a propos tluczonej zony - tak wlasnie postapila Renatka B….
(tu za zone robi cala Samoobrona), wiec dobrze prawisz, ze nie mozna bezkarnie tluc “zony”, bo moze (zona) zrobic takie kuku - tasmy prawdy !
2006-09-27 o godz. 21:24
Pyzol, hotel poselski jest domem, czy mieszkaniem posła i jako wolny człowiek ma on prawo w nim się nagrywać na okrągło. Włączenie miniaturowej kamery nie wymaga prac budowlanych, żeby trzeba było pytać o zgodę administrację. Co innego jakby jakieś służby państwowe chciały to robić potajemnie. Wtedy rzeczywiscie byłby to zamach na wolność obywatela i zgoda byłaby niezbędna.
Twój pomysł żeby pytać o zgodę prokuratora przed każdym użyciem kamery do celów prywatnych jest absurdalny w dobie tanich, masowych kamer, szczególnie internetowych. Nie wierzę żeby gdzieś tego wymagano i przestrzegano. Urzędy wówczas by nic innego nie robiły.
A gdzie Ty wyczytałaś w moim poście że w prywatnym mieszkaniu wszystko wolno? W prywatnym mieszkaniu tak jak w miejscach publicznych nikt nie ma prawa popełniać przestępstw, a ten kto jest ofiarą ma prawo się bronić. I to jest przypadek Beger tak jak i bitej przez męża kobiety. Jakby nagrała, to by szybciej jej mąż przestępca został ukarany.
2006-09-27 o godz. 21:25
Pyzol - by the way - nikogo nie interesuje gdzie mieszkasz (… “tu gdzie mieszkam” …. itd), wiec jesli piszesz o Polsce, na polskim blogu, to pisz do “rzeczy”…..
2006-09-27 o godz. 21:33
Beger, święta krowa w bieli, mrugająca z częstotliwością kałasznikowa, wzór cnót wszelakich, oburzona nagannym moralnie wielce a bardzo postępowaniem PiSaków.
Lepper, mąż teraz opatrznościowy jakiś; ta rozwaga! ta powściągliwość; to wyważenie. Ta kultura osobista!
Banda żałosnych ćwoków. Jeden wart drugiego.
Rzygać się chce.
2006-09-27 o godz. 21:35
Szanowna Pani redaktor! Z calym szacunkiem, myli pani pojecia, bo afera byla jak poszadl Rywin do Michnika, ale jak Bager poszla do Lipinskiego to jest normalna praktyka. Nie wiem czy tylko ja, ale sobie tak czasami mysle, ze moze dobrze by bylo gdyby ktos najlepiej jakis proferos z PiS wydal Nowy Slownik Jezyka Polskiego, bo dzis to ja juz naprawde nie wiem za co siedzi Rywin. Malo tego, mam wrazenie, ze gdyby Rywin poszedl do Wildsteina to dzis pewnie bylby Ministrem Sprawiedliwosci
2006-09-27 o godz. 21:44
do ‘tez prawnika’ i P.T. zainteresowanych wątkiem prawnym:
Pełna zgoda - znamiona przestępstwa z art. 229 § 1 są w zasadzie wypełnione - pojęcie “korzyści osobistej lub majątkowej” jest szerokie i profity oferowane mniej lub bardziej bezpośrednio przez A. Lipińskiego w oczywisty sposób mogą być za takie uważane. Każdy prokurator, który spojrzy na to NIEZALEŻNIE (tj. merytorycznie), przyzna temu rację, a NA PEWNO poważny prokurator nie powie w 12 godzin po ujawnieniu PODEJRZENIA popełnienia przestępstwa, że “sprawy nie ma”. Jest podejrzenie - należy wszcząć postępowanie karne. Może i lepiej, że R. Beger ma je podobno złożyć sama, bo jeśli znowu zrobi to J. Żakowski w prasie, to Nadprokurator stwierdzi, że nie czyta GW.
Zaskakujące, że komentarzy prawników w dziesiejszych przekazach nie było - dlaczego? Żeby była jasność - ja nie mam pewności, że A. Lipiński popełnił to przestępstwo, ale jako prawnik - mam takie podejrzenie. Organy ścigania też nie muszą mieć pewności popełnienia przestępstwa, lecz uzasadnione przypuszczenie… Ciekawa historia, czy publiczna deklaracja Prokuratora Generalnego, że nie było przestępstwa, doprowadzi automatycznie do odmowy wszczęcia postępowania.
Na miejscu A. Lipińskiego porozmawiałbym z adwokatem. Pomóc nie pomoże, ale na pewno nie zaszkodzi.
2006-09-27 o godz. 21:46
Rację ma b. marszałek sejmu Wiesław Chrzanowski, twierdząc, że jest to klęska polityki moralnego odrodzenia.
2006-09-27 o godz. 22:53
Danko! - 21.02
Gratuluję spojrzenia z nieco innej perspektywy. Od siebie dodam, że min.oświaty własne dziecko posłał do prywatnej szkoły, odległej od miejsca zamieszkania ok. 30 km:-)
-
Co do dwoistości w ocenie moralnej podsłuchu to Pyzol jest przykładem klinicznym. Dopiero co na blogu Passenta z entuzjazmem odniosła się do lokaja, który podstępnie nagrał bardzo intymną rozmowę księcia Karola i jako sensację sprzedał ten materiał do brukowej prasy, po czym obiegła ona cały świat…
Ale nasz Pyzol słowa potępienia skierował nie pod adresem podleca, który biorąc niemałe zapewne pieniądze od księcia - wystawił na widok publiczny jego intymne wyznania - lecz odsądziła właśnie Karola od czci….
-
A teraz oburza się i to jak widowiskowo! na Begerovkę!
Godzinę temu panowie Morozowski z Sekielskim okazali dowód zbrodni w postaci głośniczka komputerowego, w który - po rozkręceniu wstawili kamerę. Sztuczka dla kmiotków! Można się uśmiać. To była ta wysoce profesjonalna i zaawansowana technicznie, profesjonalna aparatura rodem z SB!!!
Boki zrywać.
-
A panowie posłowie dali się napuścić, jak przysłowiowy pijany na słup.
2006-09-27 o godz. 22:56
Poza tym - czy ktoś z Was zrozumiał dzisiejsze orędzie przekarmionej kaczki? Bo ja mam wrażenie, że on(a) żyje na innym świecie. Myślałam, że śnię.
Tak samo myślałam , że śnię, kiedy usłyszałam wypowiedź Gosiewskiego (dwukrotnie powtórzoną przez tegoż) o Beger, że i tak nie mogłaby być sekretarzem (-rką?) w obecnym rządzie, bo gdzie wołu do karety?!
Hm, Edgar, pełnoprawny książę na tym dworze. Albo (inna wersja) - kucyk pony do tego psiego zaprzęgu. Wygrałeś czapkę błazna!
2006-09-27 o godz. 23:03
Do grizzly:
Znalazlem jeden komentarz prawnika - prof.Zbigniewa Hołdy:
“Nie doszło do korupcji w sensie prawa karnego - tak o sprawie rozmów Renaty Beger z Adamem Lipińskim mówi prawnik-karnista, prof. Zbigniew Hołda z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
Według niego, były to “negocjacje polityczne, do których prawo karne nie ma zastosowania”.
Hołda w wypowiedzi dla PAP podkreślił, że aby doszło do przestępstwa korupcji, w zamian za jakąś korzystną decyzję czy załatwienie danej sprawy, musi być komuś udzielona “korzyść majątkowa lub osobista”. “Taką korzyścią osobistą nie jest przecież nominacja na wiceministra” - dodał prawnik.
“Nie dostrzegam w całej sprawie żadnego przestępstwa, bo rozmowy te były negocjacjami politycznymi, które najwyżej można oceniać w kategoriach etycznych, a nie prawnokarnych” - oświadczył Hołda.
Zarazem podkreślił, że skoro konstytucja mówi, że wybory parlamentarne w Polsce są proporcjonalne, to wynika z tego, że głos oddaje się na listy partyjne, a zatem poseł wybrany z tych list ma obowiązek przez całą kadencję być w klubie, z którego listy był wybrany.”
Ciezko jest mi sie z tym zgodzic. Szkoda ze prof.Hołda nie odniosl sie do propozycji zatrudniania ludzi Beger albo do kwestii jej wyrokow. Czy to tez sa normalne negocjacje?
Naprawde nisko upadly standardy zycia politycznego w Polsce skoro nawet tak szanowany autorytet uwaza, ze to zwykle negocjacje.
2006-09-27 o godz. 23:11
Ja nie mogę zrozumieć tak naprawdę jednej rzeczy. Dlaczego wyborców PiS często prostych i przyzwoitych ludzi nie są w stanie zniechęcić żadne podłości ich partii. Nie chciałabym uogólniać, widzę jednak na podstawie opinii na różnych forach i po ciągle ponad 20% poparciu rządu, że tak właśnie jest.
Nic z tego nie rozumiem, bo chyba tym ludziom chodzło o jakiś wyższy standard życia publicznego.
Może ktoś z poważnych zwolenników wytłumaczy mi ten fenomen.
2006-09-27 o godz. 23:25
Pani Redaktor
Dziękuję za słowa, myślę, przypuszczam, sądzę,że….
Przeczytałam 80 postów, potem telewizja, odłożone rozpoczęte książki, brak spaceru…
Wracam do blogu z ponad 100 wpisami
Lata cale uważnie śledzilam polską scenę polityczną, obserwowałam losy polityków, wypowiedzi, dokonania. Z tych klockow układały się sylwetki ludzi wyrazistych, mniej ciekawych i tych, których zdecydowanie odrzucałam. Dla mnie PIS jest taką “partią odrzuconych” Wierzę w swoją intuicję. Wydarzenia ostatnich dni są kropką nad i.
Nie mam złudzeń.
Wojtek z Przytoka
Ogrodnicy mowią,, że w przypadku chorych roślin nie należy ich żałować- zastosować radykalne cięcie, lub wykarczować i posadzić nowe w nowym miejscu.
Pytanie retoryczne do blogowiczów-prawnikow
Jak to jest z tym prawem, że można go interpretować biegunowo - wszystko zależy od potrzeb władzy. To podważa i prawo i sprawiedliwość. Wyrażnie odmienne stanowiska prawników od dawna popierających PIS na drugim biegunie prawnicy opozycji i nieśmiały krąg “złotego środka” Czyje racje przeważą? Kto będzie silniejszy?
Ja chcę iśc głosować, dokończyć rozpoczęte książki i odreagować długą wycieczką w góry
Czego wszystkim życzę Halszka
2006-09-27 o godz. 23:28
Niestety potwierdza sie po wystapieniu premiera ,że idą w zaparte. Absolutnie impregnowani od lat na racjonalne argumenty idą na konfrontację. Język jakim sie posługują świadczy o tym. Za chwilę w publicznej TV zobaczymy coś na wzór Czechowicza z Wolnej Europy, który plótł pod tezy wymyślone w KC. Publiczna jedynka dzisiaj próbki dała po wystapieniu premiera. Najbardziej rozbawił mnie Semka niezwykle oburzony na prof. Krzemińskiego ,który podważył jego niezależność publicysty. Semka jest niezależny od wszystkich oprócz braci mniejszych.
2006-09-27 o godz. 23:53
Dla mnie Semka jest niezalezny od inteligencji…własnej.
Z tą proporcjonalnoscią to Hołda przesadził jest przeiez mandat wolny, Natomiast kwestia korupcji pzy korzysciach osobistych moze być interpretowana rozmaicie. Szkoda, że nie odniósł sie do sprawy weksli i funduszu.Dziwie sie, że politycy też tego nie podjeli i zajmuja sie drugorzedna dla mnie sprawa stołków.
2006-09-28 o godz. 00:07
Tu jest jeszcze kameralnie, człowiek może śledzić tę dyskusję. Na razie, bo to nowa strona. Na Forum GW jest ze 20 wątków o liczbie postów 300-1500. Coś takiego jest już nie do ogarnięcia!
Najnowsza afera PiS-u wzburzyła ludzi, nie ma się czemu dziwić.
Podano właśnie wyniki najnowszego sondażu: PiS ostro w dół - 18%, PO w górę - 34%, Samoobrona 10%, SLD-SDPL-UP-PD- 8%.
Do Premiera Kaczyńskiego, sądząc po dzisiejszym wystąpieniu w TVP, jeszcze nie dotarło co się stało. Propaganda sukcesu i oskarżanie układu o prowokację. Ale przecież Renata Beger pochodzi z opozycji pozasystemowej, która jeszcze tydzień temu gwarantowała skuteczne rozbicie “układu”. A według stanu na dzisiaj ona też jest z układu. Jak możemy dalej ufać politykom, którzy tak słabo się znają na ludziach, mają zaburzoną ocenę rzeczywistości i zmieniają poglądy o 180 stopni w ciągu kilku dni?
Ten stracony rok, w którym nie podjęto żadnych ważnych decyzji, nic nie zrobiono, a tylko wywoływano awantury, rok w którym wyjechała z kraju rekordowa liczba ludzi i apatia bije wszelkie rekordy, nazwał Kaczyński najlepszym od 17 lat! Nie ma w ogóle wstydu, bo wzrost gospodarczy - ostatnio niezły, ale odziedziczony po rządach SLD - jest niższy niż za (pierwszego) Kołodki, przy bezrobociu dużo wyższym. Inflacja jest niska, ale to zasługa człowieka układu - Balcerowicza, a nie PiS-u.
Przekupstwo na którym przyłapano Lipińskiego i Mojzesowicza (chodzi o pieniądze na wykup weksli oraz stanowiska dla członków rodziny) nazywa Kaczyński normalnymi praktykami.
No cóż. Miller też do pewnego momentu szedł w zaparte…
2006-09-28 o godz. 00:15
Jesteśmy wszyscy naiwni jeśli sądzimy, że zaistniałe wydarzenia zmienią cokolwiek. Owsszem, to jeden z pierwszych przypadków kiedy opinia publiczna ma wreszcie w ręku niezbite dowody na całkowite schorzenie elit rządzących - ale byłoby głupotą sądzić, że to cokolwiek zmieni na polskiej scenie politycznej. Jak zawsze będzie gra na przetrzymanie, nadzieja, że wszystko “rozejdzie się po kościach”, tak jak to miało z poprzednimi aferami, które już trudno jest zliczyć i mało kto je pamięta. przecież nie oszukujmy się - rozmowy takie w rządzie mają miejsce cały czas, takie zachowanie polityków jest powszechnie znane i praktykowane. Jedyne wymierne efekty jakie przewiduję, to postawienie zarzutów panom Cegielskiemu i Morozowskiemu za bezprawne umieszczenie kamer, przypuszczalnie PiS wygrzebie coś o naruszeniu prywatności lub też złamaniu prawa prasowego - już ostatnio w wypowiedziach premiera wyczuwało się chęć uczynienia czegoś w tym kierunku.
Polskie elity polityczne są przeżarte na wskroś wirusem prywaty i korupcji. Jedna taka wielka afera może nimi zatrząść, ale na pewno nie zmieni na lepsze.
2006-09-28 o godz. 00:18
Z ogromną uwagą czytam Pani teksty w “Polityce”. Nie zawsze zgadzam się z poglądami, które Pani głosi, ale bardzo ucieszył mnie ten blog. Zawsze uważałem, że “Polityka” raz na tydzień, to zdecydowanie za mało.
Co do ustępów K.K., które Pani zacytowała, to zastanawiam się, jak długo jeszcze tam będą. Nie od dziś wiadomo, że jak coś/ktoś PISowi nie pasuje, to mamy szybkie i zdecydowane zmiany. Bracia Kaczyńscy wielokrotnie pokazali, że cel uświęca środki - do tego stopnia, że w sumie dziwię się, dlaczego “stołek za przejście do PIS” ma być aferą. “Przecież to normalne” - jak powiedział bodajże poseł Lipiński. Jedno natomiast bardzo mnie cieszy - dotychczas PIS potrafił “dorobić gębę” właściwie komu tylko chciał. Teraz jest dokładnie odwrotnie. Mam (cichą) nadzieję, że będzie to skutkować znacznym spadkiem poparcia - zostanie tylko twardy, “moherowy” elektorat, natomiast tzw. zwykli ludzie omamieni pluszakami przejrzą wreszcie na oczy. I w sondażach PIS będzie miał tyle, ile powinien, czyli ok. 10%. Czego Pani i wszystkim czytelnikom życzę.
2006-09-28 o godz. 00:26
Spojrzałem na ONET: to samo co na Forum GW z ilością wpisów - pod wiadomością o gwałtownym spadku poparcia dla PiS ponad 2000 komentarzy w ciągu 3 godzin!
Padają rekordy. Czegoś takiego chyba jeszcze nie było.
2006-09-28 o godz. 00:58
Polecam felieton Ziemkiewicza : najlepszy komentarz tego wszystkiego.
2006-09-28 o godz. 01:02
Ale czy się coś wielkiego stało ? Przekroczono tylko kolejną granicę. Bo kości zostały rzucone w czasie afery Rywina. Wydawało się, że tak wysoko powieszonej poprzeczki nie da się przeskoczyć. A jednak. Kolejne afery SLD. Później kompromitująca wszystkie ugrupowania kampania wyborcza. Następną barierą, która była niewyobrażalna dla niektórych (większości ???), było wejście Leppera i Giertycha do Rządu RP. Teraz znów coś pękło przy aferze z taśmami, ale to napewno nie koniec. Ile my, Polacy jesteśmy w stanie wytrzymać. Bo co jest najgorsze o zgrozo, to nie ma rzetelnej alternatywy dla obecnego układu. PO i SLD to wolne żarty. To jest to samo co PiS, tylko mniej siermiężne. Wszystkie partie już zdązyły się skompromitować, a nowej, zbawczyni na białym koniu nie widać.
2006-09-28 o godz. 02:41
Prawdę mówiąc, gdy PiS wygrał wybory, to byłam zadowolona, że utarto nosa premierowi z Krakowa, który się tak pysznił, że było to nieznośne.
Niczego nadzwyczajnego po Kaczyńskich się nie spodziewałam, ale że okażą się takimi nieudacznikami, to też nie podejrzewałam.
Mieli tam te swoje plany walki z układem, ale co za licho ich podkusiło, żeby otworzyć na raz wojnę na kilku frontach? Po co była ta buta i arogancja, która tak drażni zwykłych ludzi? Dlaczego nie mogli normalnie rządzić i pomału przez 4 lata realizować swoje cele. Wreszcie, dlaczego nie zachowywali się racjonalnie? Wydaje mi się, że padli ofiarą przekonania, że socjotechnika i PR to wszystko. A to nie wszystko. Trzeba jeszcze umieć coś robić, a nie tylko prezentować się w telewizji.
Od kiedy Michnik postawił hasło zatrzymac SLD i zastosował w tym celu brudne metody uderzenia w wizerunek, to się to upowszechniło.
Przypomnienie afery Rywina przez Panią Redaktor jest jak najbardziej trafne, bo to wtedy przez wszystkie przypadki odmieniano i entuzjazmowano się tym, że pokazano kulisy władzy. Wtedy wrogie SLD media z niczego zrobiły aferę. Teraz odbiło się to czkawką. Licho wie, czy to normalne negocjacje, choc ładnie nie wyglądały. Ważne, że uderzono w wizerunek PiS i teraz też się będzie mówić, że pokazano kulisy negocjacji. Ci, co wtedy bili w SLD, przygotowali grunt teraz pod upadek PiS.
Najgorsze, że nie ma na kogo głosować.
2006-09-28 o godz. 05:31
Wstałam rano i zapoznałam się z tym co przybyło od mojego ostatniego wpisu. Widzę, że jest tego całkiem sporo. Cieszy mnie mniejsza ilość wpisów niż na wp i onecie - dlaczego? Drodzy poprzednicy - zauważam nieporównywalną różnicę poziomu wypowiedzi. Jest to związane chyba z tym, że tutaj wypowiadają się Ci co czytają POLITYKĘ - jednym słowem elita (moim zdaniem). Wracając do głównego wątku, Pani Redaktor, już mnie nic nie zaskoczy po wczorajszym wystąpieniu Pana Premiera. Nie muszę nawet oglądać dzisiejszego wystąpienia Pana Prezydenta - dokładnie wiem co powie. Oskarżają innych (PO, SLD) o sejmikowanie po nocy i tworzenie “sojuszu centro-lewicy”, a ja jestem pewna , że przez całą wczorajszą noc debatowali jak wyjść z tego szamba - wybrali strategię, przygotowali argumenty i kontrargumenty, a następnie rozdali role. Myślę, że inni również to zauważyli; przedstawiciele władz używają tych samych słów i sformułowań. Nauczyli się swoich ról na pamięć. Jestem roczarowana poziomem tej politycznej przepychanki jaką oglądałam wczoraj. Moi prawie dorośli uczniowie na wczorajszych lekcjach WOS-u oglądali tvn 24 - konferencje prasowe. Dla młodych ludzi, dla których białe jest białe a czarne jest czarne, to co się wyprawiało było nie do pomyślenia. Myślę, że demokracja wiele straciła - to pokolenie będzie chciało wyjechać by żyć w normlnym kraju gdzie elity mówiące o praworządności same tej praworządności nie łamią przekonani o swojej bezkarności. Pozdrawiam Panią i wszystkich żegnając się następującą konkluzją - to już nie jest śmieszne, to stało się tragiczne.
2006-09-28 o godz. 06:07
Jakie jest Pani preslanie? Czy bronic principiow czy bronic ojczyzny?
Wszak rozbiory Polski byly legalnym i estetycznym zjawiskiem.
Po ktorej stronie Pani chce byc? Czy czuje sie Pani Polka czy kosmopolitka?
Prosze sie zdefiniowac, bo robi Pani wode z mozgu jako publicystka.
Ma Pani oczywiscie do wlasnych pogladow jako osoba prywatna , ale jako publicysta miesza Pani te dwie kategorie .
2006-09-28 o godz. 06:52
Dopiero późnym wieczorem zobaczyłem w telewizji Jarosława Kaczyńskiego wchodzącego na posiedzenie Rady Ministrów. Słuchajcie, on był blady jak płótno, miał maskę zamiast twarzy.To był przerażony człowiek. I to jego zniknięcie. Są ludzie, którzy nie potrafią stawić od razu czoła nieprzyjemnym wiadomościom. Józef Stalin nie wychodził przez trzy dni w czasie ataku Niemców na Moskwę.
2006-09-28 o godz. 08:13
Cel nie uświęca środków
Zdradzanie żony nie jest przestępstwem, chociaż nie jest niczym chwalebnym, a może nawet czymś wstydliwym. Ale jeżeli żonę zdradza dajmy na to pastor z telewizyjnej audycji ewangelizacyjnej, to jest to coś znacznie więcej niż małe fiki-miki na boku. I PiS znalazł się chyba w takiej właśnie sytuacji, telewizyjnego pastora. A premier niestety idzie w zaparte i mówi, że żony nie zdradzał, a tylko wybrał się na plażę nudystów z koleżanką. Niby to nie przestępstwo, niby plaża to jeszcze nie konsumpcja, ale czy można mieć pretensję, że ktoś zrobił zdjęcie na plaży? Nawet jeśli byłby to prywatny detektyw? No zdziwiony jestem, że premier nie odniósł się samokrytycznie do takich form negocjacji. Miał Kaczyński złoty róg, już witał się z gąską, a tu wielka formacja rozjeżdża mu się w rękach…
2006-09-28 o godz. 08:30
Pyzol pisze: “A w tym roku na Gwiazdke pokupujcie sobie nawzajem w prezencie magnetofony i kamery video - podsluchujcie i podgladajcie. Kazdy kazdego. Pacjent lekarza, lekarz pacjenta. Pracodawcy niech pozakladaja ukryte kamery w toaletach, a jakis wybitny autorytet niech napisze ?Vademecum malego podgladacza?. Podstawowy wydatek z becikowego - najlepsza inwestycja dla dziecka na przyszlosc!”
Chyba dawno nie byłaś w Polsce. My to wszystko już mamy. Kupiliśmy niezbędne urządzenia, jak Adam Michnik wykazał, że nagrania są skuteczną bronią. Nawet młodzież w szkole nagrywa nauczycieli - nie tylko na zajęciach praktyczno-technicznych.
2006-09-28 o godz. 08:36
Torlin pisze: “zobaczyłem w telewizji Jarosława Kaczyńskiego wchodzącego na posiedzenie Rady Ministrów. Słuchajcie, on był blady jak płótno, miał maskę zamiast twarzy.To był przerażony człowiek.”
Dziwię się, że PiS nie kontratakuje za pomocą Jaruckiej na froncie “PO”, Leperowych wyroków na froncie “Samoobrona” i spraw związanych z “układem” na froncie SLD. Powinni podważyć moralne prawo opozycji do formułowania zarzutów, ale widzę, że duch walki zaczyna w PiSie upadać. Czyżby zmęczenie materiału?
2006-09-28 o godz. 08:37
Obecna definicja patriotyzmu (szkoda, że wódz edukacji tego nie czyta) - fakt, że nadal pozostaję w tym kraju. Lekceważenie i pograda dla prawa, przyzwoitości osiągnęła apogeum! I do tego to wieczne powoływanie się ze strony partii rządzącej na naród, że społeczeństwo tak chce. Czy nikt z PiSu nie potrafi policzyć ile to jest 20% z tych 40 paru, które poszło głosować? Jak powiedział Kurski? - Ta ciemna masa wszystko łyknie? Mniej więcej tak to brzmiało. Ciemna masa może tak, bo wykształciuchy już dawno za granicą, albo się pakują.
Serdecznie pozdrawiam też panią Janinę, która wg mnie jest najlepszą publicystką w tym chorym kraju.
2006-09-28 o godz. 08:56
Witam, trafilem wczoraj na ten blog calkowicie przypadkow i … i przeczytalem wszystko od deski do deski
Na temat tasm itd nie ma sensu juz sie wypowiadac bo wszystko juz zostalo napisane, czytajac wasze wypowiedzi zastanawiam sie praktycznie nad jednym. Co dalej?
Mam dwoch doroslych synow, ktorych przez ostatnie lata sam wychowywalem. Jeden juz od poltorej roku mieszka i pracuje we wloszech, drugi wakacje spedzil w pracy na cyprze i wrocil w zasadzie tylko dlatego ze jeszcze sie uczy.
Zawodowo zajmuje sie internetem, jestem programista i glowinie od lat pracuje z mlodszymi ludzmi, zaczyna mnie ogarniac przerazenie,
gdzie nie popatrzec ciagle ktos emigruje, opuszczaja nas mlodzi ludzie.
Zadajmy sobie pytanie czy tylko za lepszym zyciem (latwiejszym)?
W latach osiemdziesiatych tez mialem ten dylemat - wyjechac czy zostac - zostalem, zostalem bo mialem nadzieje ze cos sie w moim kraju zmieni. Mysle ze mlodzi ludzie tak naprawde nie szukaja lepszego i latwiejszego zycia - tylko nie maja juz tej nadzieji na zmiane.
Czytajac wasze wpisy mozna zauwazyc ze przebija sie ciagle jedna zasadnicza mysl - nowe wybory, nowi ludzie, wywalic wszelkie elity na pysk - tylko jak?
Nowych ludzi nie ma i chyba nie bedzie, i zaczynam sie obawiac czy momentem radylaknej zmiany tego, nazwijmy po imieniu - naszego polskiego gowna - nie stanie sie czas gdy ludzie powiedza dosyc i poprostu wyjda na ulice.
Bo jak inaczej mozna wyobrazic sobie zmiane czegokolwiek, nas samych juz nic nie jest w stanie zadziwic, wielu ludzi, jak ja zobojetnialo na polityke, wiedzac ze nie mamy na nic juz wplywu - jak dlugo taki stan rzeczy bedzie sie utrzymywal?
Czy przyjdzie taki czas ze za sterami usiadzie lepper?
Tyle pytan, choc na jedno z nich znam odpowiedz - na ostatnie, gdy tak sie stanie, wtedy i ja bede musial ruszyc sie z tego pieknego kraju, niestety.
2006-09-28 o godz. 09:38
czy ja snie, czy wszyscy w mediach otepieli, PRZESTAC gledzic o stanowisku dla Begerowej, a wreszcie zdecydowanie potepic i wyciagnac konsekwencje z propozycji Lipinskiego zalatwienia jej spraw karnych!!! i splaty weksli!!! przeciez te slowa padly!!!
2006-09-28 o godz. 10:11
Marta, w Kanadzie mielismy jeszcze lepiej: Konserwatystow Postepowych
http://en.wikipedia.org/wiki/Progressive_Conservative_Party_of_Canada
No i juz nie mamy. A cala historia tej partii jest wrecz p y s z n a.
Kaska
2006-09-28 o godz. 10:13
TesTeq,
kurka wodna - bylam calkiem niedawno! Myslisz, ze mnie tam juz ponagrywali?
Ozeszwmordejeza!

Kaska
2006-09-28 o godz. 10:26
Majorze, nie robie sobie zartow. Oczywiscie, ze Bager powinna byla z adwokatem udac sie do prokuratury ( niekoniecznie do samego ministra), aby zglosic probe przekupstwa.
Mogla tez odwolac sprawe do komisji etyki w Sejmie.
GDYBY rzeczywiscie PiS ze SWOJEJ INICJATYWY podjal z nia rozmowy. Tyle, ze bylo zdaje sie, akurat odwrotnie. No to trudno sie dziwic, ze nie chciala donosic na..siebie.
Pal diabli prawo, prokuratura - wszyscy na wlasna reke “walczymy z korupcja”, nagrywajac kogo sie da i puszczajac z tego filmy na stadionie: ilosc oklaskow bedzie decydowac o wyroku.
Jakiez dla was jest oczywiste, ze wszyscy sa skorumpowani! To po co wam jeszcze do tego jakiekolwiek dowody?
Milo sie zyje w tym blotku?
Kaska
2006-09-28 o godz. 10:28
Pani Janino! Dopiero teraz zwrocilam uwage i az mna zatrzeslo. Jak to “chlopcow z CBA”? To dziefcynkuf tam nie wpuscajom?
To dopiero skandal, a pani sie tu jakimis glupotami zajmuje!
Kaska
2006-09-28 o godz. 16:06
Nieśmiało postaram się zabrać głos w sprawie co się obecnie dzieje w naszym kraju, a szczególnie “Afery taśmowej” moim zdaniem jest to skandal a, to dlatego gdyż politycy PiSu mylą pojęcia negocjacji pomiędzy liderami partii które posiadają poważne głosy w sejmie a przeciąganie posłów na swoją stronę. Jeżeli Pan Minister Ziobro nie widzi w tym zdarzeniu różnicy to współczuje jego profesorom którzy go uczyli prawa. Widać gołym okiem że to najwyższego lotu sprawa podobna do afery “Rywina”. Strach przed sprawiedliwością przez PiS stwarza to taki niesmak aż głowa boli. Co do słów wypowiedzianych przez Prezydenta i Premiera to jagbym słyszał takich ludzi jak Gomułka, Gierek propaganda sukcesu i szukanie wrogów. Poprzednio to był zgniły kapitalizm, a obecnie to układy ( tylko gdzie one są) oraz byłe służby specjalne. Wiem że nikt i tak mojej wypowiedzi nie weźmie poważnie ale boli mnie że mimo przeżycia już 56 lat takiego cyrku nie widziałem.
2006-09-28 o godz. 17:53
Geral9 o wekslach jurek wiedział od początku i jakoś zawarcie koalicji mu nie przeszkadzało, tylko teraz jak potrzebuje większości aby utrzymać się na stołku. Może skończyli by z tą obłudą bo co innego rozmowy pomiędzy przedstawicielami poszczególnych klubów a co innego przekupywanie pojedynczych posłów.
2006-09-29 o godz. 07:07
“I taka jest właśnie ta korupcyjna propozycja: konkretna, wymierna w stanowiskach, w listach na miejscach do sejmików, zatrudnieniu osób z rodziny pani Beger i spoza rodziny”
Pani Redaktor. Proszę uprzejmie przeczytać art. 3 ustawy o CBA, gdzie jest definicja korupcji.
Pisze tam m.in., że korupcją jest ŻĄDANIE nienależnej korzyści w zamian za… itd.
Mam pytanie, kto tu żądał korzyści w zamian za …? Czy przypadkiem Sekielski z Morozowskim nie dostarczyli dowodów przeciwko posłance.
W takim razie ma Pani rację. Pulitzera im.