Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej

3.10.2006
wtorek

Pogawędzić o nieznanym

3 października 2006, wtorek,

Podobno najprzyjemniej dyskutuje się o filmach nie obejrzanych i o książkach nie przeczytanych. Dyskusja jest wówczas swobodna, żadną wiedzą nie ograniczona. Polityczna rzeczywistość tę obiegową prawdę potwierdza. Od piątku trwa u nas publiczna dyskusja o raporcie ministra Macierewicza na temat przestępczej działalności Wojskowych Służb Informacyjnych, którego być może nie ma, choć najważniejsze osoby w państwie wiedzą z niego płynącą zostały już porażone. Premier Kaczyński powiedział nawet, że tylko dla tego jednego raportu warto było zawrzeć koalicję z Samoobroną, choć wydawało się, że koalicję zawiązywano w celu uczynienia 40 milionowej Polski solidarną, a nie tylko w celu zajmowania się jedną tajną służbą liczącą ok. 2 tys. osób, nawet jeżeli jest to służba specjalnej troski PiS i posła Jana Rokity.

Jak rozwiązać zagadkę porażenia najważniejszych osób w państwie przez raport, którego nie ma? Po prostu nie wiem. Może więc ów raport jednak jest? Początkowo właśnie tak myślałam, gdyż mówiono nawet, że ma on kilkaset stron plus wiele różnych załączników. Okazało się jednak, oczywiście po kolejnych wypowiedziach głównego i przyszłego jego twórcy, że będzie gotowy do końca października. Na razie są jakieś tezy, najwyraźniej sporządzone na doraźny polityczny użytek, na przykład, by trochę zakryć sprawę taśm i odwrócić od nich uwagę opinii publicznej. Wiadomo przecież, że na dźwięk słowa „służby” media zgodnie zareagują wielkim zainteresowaniem. 

Tymczasem przedstawiane obecnie tezy są znane od przynajmniej dwóch lat, przywoływane afery też są znane. Przydałoby się więc coś więcej. Nie uwierzę, że najważniejsze osoby w państwie tej wiedzy dotychczas nie posiadały, skoro posiadało ją spore grono dziennikarzy, polityków i – oczywiście – opinia publiczna, gdyż sprawy były opisywane. Co ciekawsze, zanim raport napisano, już wiadomo, że w większości będzie tajny i że trzeba będzie do niego przygotować wiele sprostowań. Wysłuchałam wczoraj wielu dyskusji na ten temat, sama gościłam w Poranku w radiu TOK FM b. szefa owych WSI i widzę, że jednak różnica zdań jest spora i nie jestem przekonana, że racja jest tylko po jednej stronie.

Mam nawet wrażenie, że ten raport będzie dość pusty i jednak układu nie pokaże, tak jak nie pokazały go dotychczas inne służby, na przykład ABW, CBŚ czy prokuratura. Mam takie wrażenie, bo nie potrafię uwierzyć, że jedna służba może sterroryzować wszystkie newralgiczne sektory naszego życia gospodarczego i politycznego, a także medialnego. Równie groźnym terrorystą bywa głupota, a czasem po prostu serwilizm, także polityczny serwilizm.

W poniedziałkowym radiowym Poranku gościłam także wicepremiera Ludwika Dorna, którego zapytałam: co to znaczy, że Polska jest Ubekistanem? (którego to określenia prawie jako nazwy naszego kraju używa ostatnio chętnie premier). Dla wicepremiera bardzo dobrą charakterystyką owego Ubekistanu było zdarzenie sprzed kilku lat opisane w „Rzeczpospolitej”, kiedy to do prezesów dwóch banków zgłosił się ktoś przedstawiając się, że jest właśnie z owych WSI z żądaniem wypłaty pieniędzy czy udzielenia kredytu, co oczywiście natychmiast bez żadnego sprawdzenia spełniono. Takie były po prostu wpływy tych służb, że sama nazwa paraliżowała, czy – jakbyśmy to dziś powiedzieli – porażała.  Tak powiedział wicepremier.

Jak więc nazwać kraj, w którym minister rolnictwa z rządu Kazimierza Marcinkiewicza natychmiast podstawia służbowy samochód osobie, która dzwoni do jego sekretariatu i żąda pojazdu dla Ojca Tadeusza Rydzyka? Jak się okazało, była to dziennikarska prowokacja jednej z gazet. Faktem jednak jest, że samo nazwisko Ojca Dyrektora postawiło na baczność ministra, tak jak przed laty nazwa WSI sparaliżowała prezesów owych banków. Czy Ubekistanu nie zamieniliśmy więc przypadkiem na Rydzykostan czy Rydzykoland? A może po prostu lepiej ostrożniej posługiwać się uogólnieniami. Przynajmniej do czasu, aż ktoś wreszcie jakiś raport napisze.

Na razie swobodnie gawędzimy sobie na temat mało znany lub zupełnie nieznany.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 81

Dodaj komentarz »
  1. I tak sobie będziemy gawędzić, rzucać insynuacje, aluzje, domniemania, skróty myślowe. To jest żałosne tym bardziej, że notowania PiS ciągle spadają tylko w nieznacznym stopniu. Widać poseł Kurski miał racje opisując naród, skoro można go wodzić za nos ciągle tymi samymi prostackimi metodami.

    Ech, bez sensu :/

  2. Gawędzić będziemy mogli sobie jeszcze długo, bo jak pokazują dotychczasowe działania PiSu (np. w sprawie tzw. inwigilacji prawicy) raczej nie można spodziewać się konkretów. Dużo będzie straszenia, dużo będzie efektownych bon-motów (jak np. szara sieć) i nic więcej.

  3. Szanowna Pani,
    polecam mój wpis do blogu pana Passenta. Mam nadzieję, że przeszedł już weryfikację (wpis, nie pan Passent) i jest dostępny (j.w.).
    Pozdrawiam
    Qba

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Już chyba najwyższy czas, aby „odpowiednie” służby zainteresowały się stanem zdrowia władz. Ja sam już się niepokoję, kiedy kolejny tydzień z rzędu słyszę, że a to premier, a to prezydent, a to różni ministrowie są czyms porażeni. Jeżeli taki stan będzie się utrzymywał dłużej to może to zacząć poważnie zagrażać bezpieczeństwu kraju :-P.

  6. A nie dziwi Pani sprawność i przenikliwość p. Maciarewicza? W ciągu paru tygodni rozgryzł afery, jakich przed nim nie udało się rozwikłać tylu ministrom, a jednocześnie zweryfikował ponad 2000 osób. Ciekawe jak to zrobił? I po co nam te wszystkie organy państwa, trybunały, prokuratury, sądy, procedury? Czy nie lepiej ? jak to parę lat temu zaproponował p. Dorn ? wybrać 400 ludzi, dać im nadzwyczajne uprawnienia i oni ?oczyszczą? państwo?
    A że te PiSowskie kadry marne, no cóż? Towarzysz Stalin powiedział: ?Niestety, musimy budować socjalizm nie z takimi ludźmi z jakimi byśmy chciali, a z takimi jacy są?.

  7. Witam,
    Częściowo zgadzam się z Panią ? serwilizm i głupota są równie groźne (a może i groźniejsze niż WSI). Z uogólnieniami faktycznie trzeba ostrożnie, ale powinno to dotyczyć obu stron – bo czasem coś wygląda niby podobnie ? tam stanęli na baczność i tu stanęli na baczność, tam Michnik nagrał, tu TVN z SO nagrali. Tylko jest jednak zasadnicza różnica ? tu wysłali samochód, tam ukradli kilka milionów, tam GTW chciała ściągnąć 17,5 mln USD, tu chcieli mieć większość w Sejmie. Znaj proporcje mocium panie. Nie czytałem teczki Radka Sikorskiego (jakoś mnie to nie pasjonuje), ale był taki komentarz. Dziennikarz pisze w gazecie o oszołomstwie Sikorskiego, że niby inwigilowany, a następnie w raporcie dla WSI pisze jakby tu skuteczniej Sikorskiego inwigilować. Byłbym więc ostrożny w krytykowaniu tego wirtualnego raportu. Niby nic się nie dzieje, a Kulczyk jedzie na spotkanie z Ełganowem, byłym namiestnikiem KGB na Polskę, gdyby nie komisja, nikt nigdy by się o tym nie dowiedział itd. Śmierć Panki, Falzmanna ? niby nic, ale przecież Pyjas sam spadł ze schodów, a Przemyka zabili na pogotowiu. Popiełuszkę też zabił oszalały policjant, a nie oddział specjalizujący się w zbrodniach. Zawsze można na to patrzeć tak i tak.

    Pani Janino moje pytania wciąż aktualne i uzasadniałem je już raz w dłuższym wywodzie, raz w krótszym przypomnieniu. Nie chcę niepotrzebnie powielać uzasadnień.

    PS
    A o nieznanym też miło pogawędzić. Np. o Pawiu Królowej, który dostał Nobla od Agory. Nie czytałem, ale podobno gniot straszny 🙂

    Pozdrawiam
    Bernard

  8. http://www.polskieradio.pl/iar/news.aspx?iID=2542013

    Sekretarz programowy telewizji TVN Milan Subotić był współpracownikiem WSI, a wcześniej wojskowych służb PRL – twierdzi ?Gazeta Polska?. Tygodnik powołując się na ustalenia komisji weryfikacyjnej Wojskowych Służb Informacyjnych podaje, że oficerem prowadzącym Suboticia był Konstanty Malejczyk, późniejszy szef WSI, a następnie współpracownik Andrzeja Leppera.
    Tygodnik ustalił, że Konstanty Malejczyk na kilka dni przed emisją programu ?Teraz My? spotkał się z posłem Samoobrony Januszem Maksymiukiem, który przyznał się później do zorganizowania prowokacji. W programie wyemitowane zostały nagrania z negocjacji przedstawicieli PiS-u z posłanką Samoobrony Renatą Beger.
    Gazeta zwraca uwagę, że Milan Subotić jako sekretarz programowy TVN doradza przy przygotowywaniu programów publicystycznych stacji, w tym właśnie programu ?Teraz My? Morozowskiego i Sekielskiego. Tygodnik opisuje też obszernie przeszłość Subocia i szefów TVN Mariusza Waltera i Jana Wejcherta. Zaznacza, że wszyscy porobili błyskotliwe kariery za PRL-u i podkreśla ich powiązania z ówczesnymi elitami.

  9. Wycięło jakos mój komentarz z poprzedniego postu, więc dodaje teraz:

    Była mowa o etyce i Sekeilskim i morozowskim. Jeśli to się potwierdzi, w jakim swietle to ich stawia? (To oczywiście nie zmienia mojej opinii o skandalicznym zachowaniu PiS’u, więc zarzuty o wybielaniu możecie sobie darować).

  10. Janina Paradowska napisała: „tajną służbą liczącą ok. 2 tys. osób”

    Ale ta tajna służba dysponuje milionami oddanych, wyposażonych w najnowocześniejsze środki techniczne tajnych współpracowników, którzy otaczają nas z każdej strony. Są wszędzie. Jak cząsteczki tlenku i dwutlenku węgla w powietrzu, otaczające życiodajne cząsteczki tlenu. A nieświadoma niebezpieczeństwa przebywania w dusznej atmosferze, bezwolna masa azotowa tylko przygląda się z boku i dowcipkuje: „Ale czad!” 🙂

  11. Bernard pisze: „A o nieznanym też miło pogawędzić. Np. o Pawiu Królowej, który dostał Nobla od Agory. Nie czytałem, ale podobno gniot straszny”

    No to przeczytaj, a potem pisz. Tego typu wypowiedzi to są właśnie insynuacje zamiast dowodów. Trzymaj poziom, Bernardzie!

  12. Pani Janiono szkoda zawracać sobie głowe raportami wypowiedziami kogoś, kto z reguły ma potem kłopotyz udowodnienem tego co mówił. Pan minister jest osobą tak iewiarygodną, że czasemmam wogóle wątpliwości czy istnieje.

    Bardzo ciekawy tekst w komentarzach do mojego bloga zamieściła niejaka Eora:

    pare faktow z aktywnosci Macierewicza, czyli:

    Jak działa sąd kapturowy IV RP.

    Ze znacznym opóźnieniem ? 1 września 2006 r. ? sześć tajnych zespołów tajnej komisji weryfikacyjnej rozpoczęło przesłuchania żołnierzy WSI. Komisja składa się z 12 członków powołanych przez Kaczyńskiego Lecha oraz 12 członków powołanych przez Kaczyńskiego Jarosława. Szefem komisji Lech na wniosek brata Jarosława mianował Macierewicza.

    Nazwisk podległych mu weryfikatorów Macierewicz nie ujawnił nawet posłom sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych.

    Chęć poddania się narzuconej przez kaczystów weryfikacji wyraziło około 2350 żołnierzy Wojskowych Służb Informacyjnych. Liczą pewnie na to, że pisuary wiecznie rządzić nie będą, a poddanie się weryfikacji daje szanse na przetrwanie w służbie. Wśród zgłaszających się do weryfikacji są także oficerowie, którzy w momencie złożenia dokumentów byli poza służbą. Niektórzy od kilku lat, gdyż zostali ?wymieceni? w czasie poprzednich czystek. (Do pierwszych nieformalnych weryfikacji doszło w latach 1991?1992, kiedy to z WSI zwolniono 798 żołnierzy. W 1989 r. gen. Rusak zwolnił 209 oficerów. Także w 2003 r. odeszło ze służby w WSI kilkudziesięciu oficerów).

    Zgodnie z ustawami uchwalonymi w czerwcu 2006 r. weryfikacja żołnierzy WSI powinna zostać zakończona do 1 października. Czyli że

    weryfikatorzy powinni w czasie 22 dni roboczych przeczytać kilkadziesiąt tysięcy stron dokumentów i przesłuchiwać około 106 osób dziennie!

    Niewykonalne? Aby jakoś wybrnąć z tej sytuacji, Macierewicz zarządził, że komisja nie będzie sprawdzać indywidualnie każdego żołnierza, który zgłosił chęć poddania się weryfikacji.

    Naginając ustawę postanowiono, że żołnierze służący w pionie techniki oraz obserwacji, a także w logistyce zostaną zweryfikowani hurtowo.

    Tym sposobem ?pozytywnie zweryfikowano? ok. 1200 osób nie oglądając się na to, czy weryfikowani służyli w PRL-owskich służbach specjalnych, czy brali udział w nielegalnych operacjach, czy też są pod tym kątem ?czyści?.

    Pomimo tego zabiegu komisja i tak powinna przesłuchiwać i decydować o losach około 50 żołnierzy dziennie!

    Oficerowi, który podczas weryfikacji złoży fałszywe zeznanie, może grozić nawet 8 lat więzienia.

    Przy pośpiechu, z jakim pracuje komisja, jakakolwiek weryfikacja prawdziwości składanych zeznań bądź sprawdzenie informacji podanych w ankiecie weryfikacyjnej jest niemożliwe. Komisja uprawia zatem kompletną fikcję.

    Przed oblicze tajnych zespołów wzywani są oficerowie operacyjni WSI. Przesłuchiwani nie wiedzą nawet, kto ich przesłuchuje, gdyż weryfikatorzy albo nie przedstawiają się, albo ? w najlepszym wypadku ? podają swoje nazwiska niewyraźnie. Członkowie zespołów przesłuchujących zadają pytania na podstawie pobieżnej oceny akt weryfikowanego. Przed sobą mają 8-stronicową ankietę, którą przesłuchiwany delikwent własnoręcznie wypełnił zgłaszając się do weryfikacji. Oprócz ankiety pseudoanalizie podlegają akta osobowe (teczka personalna), kwestionariusz wypełniany podczas procedury przyznawania dostępu do informacji tajnych (certyfikat bezpieczeństwa) oraz dokumenty pionu bezpieczeństwa wewnętrznego WSI.

    Pytania stawiane przesłuchiwanym przez członków zespołów dotyczą głównie spraw związanych z obrotem paliwami, handlem bronią i aferą FOZZ. Macierewiczowi chodzi o znalezienie dowodów bądź przynajmniej poszlak, które uprawdopodobniłyby oskarżenia Kaczorów i Wassermanna sformułowane dla uzasadnienia rozwalenia wywiadu i kontrwywiadu wojskowego.

    W myśl ustawy przebieg przesłuchania powinien być protokołowany; przesłuchujący rzeczywiście coś notują, ale przesłuchiwani nie podpisują protokołów.

    To, co wyprawia komisja Macierewicza, jest karykaturą ustawowych procedur weryfikacyjnych i jawnym naigrawaniem się z fundamentalnych zasad państwa prawa. Kapturowe ?wyroki? komisji są niepodważalne. Nie wiadomo nawet, czy sejmowa Komisja ds. Służb Specjalnych dokona choćby post factum oceny weryfikacji. Najprawdopodobniej kaczyści do tego nie dopuszczą. Na posiedzeniu Komisji ds. Służb Specjalnych, która 6 września zapoznawała się z przebiegiem procesu likwidacji WSI, Macierewicz ostentacyjnie zbywał pytania posłów ogólnikami.

    Jeżeli to prawda, to prokuratorua po zakonczeniu IV RP powinna się tym zająć.

  13. Pani Janiono szkoda zawracać sobie głowe raportami wypowiedziami kogoś, kto z reguły ma potem kłopotyz udowodnienem tego co mówił. Pan minister jest osobą tak iewiarygodną, że czasemmam wogóle wątpliwości czy istnieje.

  14. „Sekretarz programowy telewizji TVN Milan Subotić był współpracownikiem WSI, a wcześniej wojskowych służb PRL – twierdzi ?Gazeta Polska?. Tygodnik powołując się na ustalenia komisji weryfikacyjnej Wojskowych Służb Informacyjnych podaje, że oficerem prowadzącym Suboticia był Konstanty Malejczyk, późniejszy szef WSI, a następnie współpracownik Andrzeja Leppera.”

    To jak to jest z tą tajnością? Ustalenia Komisji są tajne, czy nie? Jeśli nie są tajne, to należy je udostępić WSZYSTKIM mediom. Jeśli są tajne, to trzeba wykryć i ukarać autora przecieku.

  15. Najbardziej martwi mnie to, że notowania PIS-u są nadal bardzo wysokie. Czy ten naród nie widzi, że jest robiony w konia i to w tak ordynarny sposób.
    pozdrawiam marekk

  16. Pani Janino,
    wyrazy uzania za trwanie w zawodzie. Bo mnie już ręce opadają gdy spoglądam na to co się dzieje. I nawet komentowac to hadko! Boć już przecież nawet nie gołym a prawie ślepym okiem widać, że komunistyczne metody Kaczyńskich Braci zawodzą na całej linii. Wpadka za wpadką. Głupota za głupotą. Tylko zwykłej przyzwoitości jakby brak. Kometować więc, jako rzekłem, Macierowiczowskich bredni nie będę. Pozwolę sobie tylko jeszcze raz wyrazić słowa uznania za wytrwałość.
    Pozdrawiam

  17. Jak to Pani skomentuje?

    Milan Subotić, sekretarz programowy TVN, współpracował z WSI, a wcześniej z wojskowymi służbami PRL – wynika z ustaleń komisji weryfikacyjnej WSI. Subotić doradza przy akceptacji programów publicystycznych TVN. Jednym z nich jest program ?Teraz My?. Oficerem prowadzącym Suboticia był Konstanty Malejczyk, późniejszy szef WSI, a następnie współpracownik Andrzeja Leppera.

  18. TesTeq
    chyba każdy sarkazm i dowcip będę musiał opatrywać słowem dżołk. To miało być humorystyczne odniesienie do tekstu Pani Paradowskiej i dyskusji o czymś, czego się nie zna 🙂 Ewentualnie pisz do mnie na priv’a, a ja będę specjalnie dla Ciebie komentował gdzie żartowałem, a gdzie mówiłem serio. Uwaga to był dżołk!

  19. marekk:

    Większość ludzi w ogóle, nie tylko w Polsce, po prostu lubi być oszukiwana. Prawda jest zawsze bardziej nieprzyjemna od iluzji, dlatego ludzie tak często idą za tymi, którzy składają najbardziej przekonujące obietnice, a nienawidzą tych którzy stoją twardo na ziemi („Balcerowicz musi odejść!”).

    Oczywiście w róznych krajach ta potrzeba kłamstw i ich tolerancja są różne. Marzy mi się, żeby Polska wypadała w tej klasyfikacji.

  20. Brocha:
    załączony tekst pochodzi z NIE Urbana. Jest tam bardzo wiele podobnych. Szkoda, że pismo to jest tak rzadko cytowane. Wyglada na to, że pisze prawdę, bo jakoś nikt do tej pory go poważnie nie zaskarżył, nie mówiąc już o wygraniu procesu. Cytowany jest za to kłamliwy Rydzyk.
    Rozumiem, że Urban nie pasuje do towarzystwa w przeciwieństwie do (trującego) Rydzyka.
    Qba

  21. Odnośnie Suboticza:
    ani słowa na Onecie, ani słowa na WP, ani słowa na GW – tylko interia podała.
    No ciekawe. Na pewno podadzą, za jakiś czas…

  22. jest faktem bezsprzecznym ze duza ilosc pracownikow WSI czy tez innych sluzb zajmuje wysokie stanowiska w radach nadzorczych wielu firm . jest logiczne ze ci ludzie sa powiazani ze soba . czy to uklad , mafia czy ” ubekistan ” , ja nie wiem bo nie mam wystarczajacej wiedzy na ten temat ? ale czy rzeczywiscie osobnicy pokroju p.Macierewicza sa odpowiedni ( i odpowiedzialni ! ) zeby to wyjasnic ? w tej chwili powazna praca zamienia sie w cyrk majacy za zadanie wyciszyc afere z p.Beger . zakonczy sie to tak jak zwykle , czyli , ani jedno ani drugie nie zostanie wyjasnione i zamkniete , a w miedzyczasie jakis Kurski wyskoczy jak diabel z pudelka z nowa ” supersensacja ” .

  23. Naprawdę lubię te stare klimaty z PRL. Wtedy byłem młody, szczęśliwy i wiedziałem tyle, co kot napłakał. Co do czarnych teczek, obiecanych raportów – to jakaś mania. Pierwszy zaczął Moczar Mieczysław w 1980 roku po upadku Gierka. Wszystkich straszył teczkami z NIK-u, aż umarł i nastąpił spokój na kilka lat. Potem był Stan Tymiński – z czarną teczką. Co w niej było oprócz kanapek? Patrząc na zasoby archiwalne IPN, wciąż zachodzę w głowę, co on tam mógł zmieścić? Wtedy jeszcze nie było tak pojemnych notebook’ów. Teraz Macierewicz, którego rękami Kaczyńscy oślepili polskie wojsko przed misją w Afganistanie. Nic nie ma, ale wszyscy drżą. A może by tak olać te rewelacje i przestać się nimi zajmować? Wtedy dopiero by tę władzę zabolało. Obojętność jest dla polityków najgorszym rodzajem śmierci publicznej.

  24. Jedynym wiarygodnym dokumentem Antoniego Macierewicza jest jego akt urodzenia(moze być skrócony ). Inne dokumenty przez niego dostarczone ,pokazane,omawiane wymagają sprawdzenia i weryfikacji,przez komisję d/s służb w sejmie RP.
    Powtarzam tą ocenę po raz drugi , a pytanie czy leci z NAMI PILOT ,jest retoryczne .

  25. Bernard pisze: „To miało być humorystyczne odniesienie do tekstu Pani Paradowskiej i dyskusji o czymś, czego się nie zna”

    OK.

    Problem polega na tym, że wśród nas są tacy, jak Geralt9 i „Gazeta Polska”, którzy wiedzą lub udają, że wiedzą więcej i wybiórcze udostępnianie tej wiedzy jest ich orężem w walce politycznej. To nie fair.

  26. „Premier Kaczyński powiedział nawet, że tylko dla tego jednego raportu warto było zawrzeć koalicję”

    Warto było, warto – szczególnie dlatego, aby można było tymi teczkami powachlować.

    Ten raport nie bedzię się ukazywał w formie spójnej – czy białej ksiegi – on bedzie się ukazywał jako serial odcinkowy – dzis odcinek pierwszy.

    http://azraelk.wordpress.com/2006/10/03/pierwszy-kontrolowany-przeciek-raportu-macierewicza/

  27. Dziwie sie, ze nikt nie podnosi w sprawie likwidacji WSI i dzialan Macierewicza najprostszego, podstawowego motywu dzialania braci Kaczynskich, ktorym jest osobista zemsta za doznane w przeszlosci nieprzyjemnosci i upokorzenia. Chodzi mi sprawe FOZZ-u i zeznania Janusza Iwanowskiego-Pineiro, ktory w filmie „Dramat w trzech aktach” twierdzil, ze przekazywal pieniadze na rzecz Porozumienia Centrum. Bracia Kaczynscy wytoczyli proces cywilny TVP, ktory (o ile pamietam) wygrali. Pana Pineiro wspieral jego wspolnik Jerzy Klemba – były oficer wojskowych służb specjalnych PRL. Sedziom orzekajacym w tej sprawie byl pan Andrzej Kryze. Teraz pewnie obserwujemy epilog tej sprawy. Spawiedliwy sedzia zostal wywyzszony, a oczerniajace Kaczynskich sluzby wojskowe poddane „zbiorowej egzekucji” rekoma pana Macierewicza.
    Sprawa jakosci dzialania tych sluzb i ich przydatnosci dla polskiej armii, nie byla jak mniemam w ogole brana pod uwage, o czym swiadczy zupelne wylaczenie z tej sprawy ministra obrony.

  28. Bernardzie, skoro twoje pytanie do p. Paradowskiej pozostaje aktualne, to moje do ciebie też:
    Proszę, bardzo, pochwal się przed wszystkimi, ile to kilometrów autostrad, dróg ekspresowych i krajowych oraz jaką liczbę mieszkań zbudował nam rząd PiS, który za takim zapałem popierasz, przez ubiegły rok? Liczby porszę.

  29. Wycofuje sie ze swojego twierdzenia, ze pan Kryze „byl sedziom”. Pan Kryze byl w tym procesie sedzia. Przepraszam.

  30. Qba , ja cie prosze ! Urban piszacy prawde ! toz to paradne :)o ojcu Dyrektorze nie wypowiadam sie bo bredni nie slucham i nie czytam . dlatego tez „NIE” juz dawno nie ma w moim spisie powaznej prasy . nie wiem ile masz lat ale , jesli mniej niz 25 to jest to do uratowania 😉 no bo ktoz z nas nie byl „prawdziwym socjalista „w tym wieku ? ten osobnik ( Urban )przedstawia swoje wersje wydarzen , bardzo tendencyjnie . sproboj odnalezc w archiwaliach ( Trybuna Ludu ) niejakiego Jana Rema , zrozumiesz o czym mowie .

  31. Nawet jeśli Subotić jest ze WSI, nawet jeśli jesta agentem o stu twarzach, nawet jeśli pracował w KGB, FBI, CIA, STASI (i WIESI i CZESI) jednocześnie – to co, do cholery? Jaki to ma związek z tym, że zwykłe świnie zostały przyłapane na walce o ochłapy z koryta?

    Czy gdyby Subotić nigdy w życiu nie słyszał nawet o żadnych WSIach (czy STASIach)- to co, do cholery? My PiSaki moglibyśmy być uważani za sprzedajne szmaty, no ale… wicie… rozumicie… W taaakiej sytuaaaacji… Praca na WSI jest po stokroć bardziej hańbiąca od przehandlowywania zaufania POLAKÓW?

    Na szczęście to już koniec tego P(i)S-a.

  32. TesTeQ kto wybiorczo traktuje informacje? Popatrz po najwiekszch portalach kto napisal o aferze w TVN? Tylko Interia! To jest sabotowanie informacja.

  33. I tak całkiem na marginesie, jeśli ktoś udowodni (np. w następnym Sejmie), że Kaczyński, lub Macierewicz stali za przeciekami, to może się źle dla nich skończyć.

    Ciekawe co sobie myślą nasi agenci np. w Rosji, albo w Niemczech. Chociaż wszystkich sprzed 89 roku to i tak znaja w Moskwie, bo często sami ich wyszkolili…

  34. Bez sensu ten wpis ale nie wiedziałem gdzie to wpisać. Uwielbiam p. Paradowską i p. Żakowskiego(zwłaszcza w TokFM). Howgh! Jakby to kaczor powiedział-„jest to szpica intelektualna” polskiego dziennikarstwa. A kuchciński i spółka na konf. prasowej na temat WSI i p. Subotica przeszli samych siebie. Pozdrawiam, na pohybel pisuarom…

  35. Panna W ma rację, przypominając o istocie Begregate: PiS połknął haczyk i połknął go entuzjastycznie.

    Co do Suboticia:

    http://wiadomosci.onet.pl/1412516,11,item.html
    „Nigdy nie byłem agentem WSI” – oświadczył sekretarz programowy TVN Milan Subotić.
    Jest to reakcja na publikację „Gazety Polskiej”, która powołując się na ustalenia komisji weryfikacyjnej WSI, napisała, że Subotić, który doradza przy akceptacji programów publicystycznych stacji m.in. programu „Teraz My”, współpracował z WSI, a wcześniej z wojskowymi służbami PRL.

    Według „Gazety Polskiej”, oficerem prowadzącym Suboticia był Konstanty Malejczyk, późniejszy szef WSI, a następnie współpracownik Andrzeja Leppera.
    Malejczyk oświadczył w Radiu Zet, że nie znał Milana Suboticia.

    Według informatorów „GP”, Konstanty Malejczyk na kilka dni przed programem „Teraz My”, w którym ujawniono tzw. taśmy Beger spotkał się z posłem Samoobrony Januszem Maksymiukiem, „dyrektorem Biura Krajowego tej partii, byłym członkiem PZPR i SLD”. „To Maksymiuk przyznał się później do zorganizowania prowokacji. A dziennikarze TVN publicznie stwierdzili, że zgłosili się w sprawie jej przygotowania do Maksymiuka” – twierdzi „GP”.

    Telewizja TVN oświadczyła, że Milan Subotić nie miał żadnego wpływu na treść ostatniego wydania tego programu „Teraz My”. O treści programu nie był nawet poinformowany. Autorzy programu kontaktowali się w tej sprawie jedynie ze ścisłym kierownictwem TVN.

    „Od ostatniej soboty, kiedy to minister Antoni Macierewicz przedstawił tezy raportu o rozwiązani WSI, w kręgach medialnych krążyły przecieki o domniemanej współpracy Milana Suboticia ? z-cy dyr. Programowego TVN – z tymi służbami. Sam zainteresowany kategorycznie temu zaprzecza, również w opublikowanym dziś oświadczeniu, i ma zamiar wystąpić na drogę sądową przeciwko ?Gazecie Polskiej?” – czytamy w oświadczeniu TVN.

    „TVN nie posiadał wcześniej żadnych informacji świadczących o rzekomej współpracy Milana Suboticia ze służbami specjalnymi. Przed podjęciem jakichkolwiek decyzji w tej sprawie stacja musi mieć dowody na rzekomą działalność Milana Suboticia mogącą godzić w interesy TVN i jej wiarygodność. Wzywamy odnośne władze do ujawnienia kierownictwu stacji takich dokumentów. Posługiwanie się polityką medialnych przecieków będziemy traktować, jako świadome działanie godzące w interesy stacji i interes opinii publicznej, mającej prawo do rzetelnej informacji również w takich, jak ta sprawach” – oświadcza TVN.

    „Jeśli rewelacje ?Gazety Polskiej? okażą się nieprawdziwe, a mamy prawo tak sądzić, Stacja wystąpi na drogę prawną przeciwko wydawcy tego tytułu” – czytamy w oświadczeniu.

    Informacje „Gazety Polskiej”, która napisała, że Milan Subotić, sekretarz programowy TVN doradzający przy akceptacji m.in. programu „Teraz My”, współpracował z WSI, a wcześniej z wojskowymi służbami PRL, odsłaniają „kulisy prowokacji politycznej” – uważa szef klubu PiS Marek Kuchciński.

    Polityk pytał podczas konferencji prasowej, czy to przypadek, że to Subotić doradzał przy programie, w którym wyemitowano taśmy z nagraniem rozmów Adama Lipińskiego z Renatą Beger o jej przejściu do PiS. Według niego, informacje „GP” to dowód na to, że sporawa była prowokacją.

    „Program ?Teraz My? jest naszym autorskim programem. Na to, co w nim zamieszczamy nie ma wpływu nikt po za nami ani politycy ani tym bardziej służby specjalne. Nagranie negocjacji Renaty Beger z politykami PiSu było wyłącznie naszą inicjatywą, o czym wielokrotnie mówiliśmy. Twierdzenia, że było inaczej to kłamstwa i pomówienia, które naruszają nasze dobra osobiste i podważają naszą dziennikarską wiarygodność” – napisali w oświadczeniu Tomasz Sekielski i Andrzej Morozowski.

    „Przeciwko autorom takich insynuacji wystąpimy na drogę sądową” – napisali autorzy „Teraz My”.

  36. slusznie pisze TesTeq
    raczej zle to wrozy nowym sluzbom skoro juz sa przecieki
    moze nalezy powolac komisje weryfikacyjna do zweryfikowania komisji weryfikacyjnej? 🙂

  37. Bernard,

    o mechanice, jaka doprowadzila do nagrania rozmow Begerowej mowili sami autorzy programu w radiu TOK, w piatek (Subjektyw 29.09.06). Oczywiscie, ze dogadali sie z Malejczykiem. Warto jednak zapoznac sie z motywacja stojaca za ta inicjatywa dziennikarzy – nazwij ja prowokacja, jesli chcesz.

    Pozdrawiam,

    Jacobsky

  38. Bernard!
    Akurat w tej sprawie się częściowo z Tobą zgadzam. To jest podobna sytuacja jak z informatorami Policji. Wystarczy opublikowanie jednego nazwiska i już w życiu nie znajdzie się chętny. Praca wywiadowcza to jest niezmiernie delikatna materia i nie można zachowywać się jak słoń w składzie porcelany.

  39. a Piotr Bączek mówi, ze ostatni tekst do Gazety Polskie napisal w lipcu
    http://www.gazetapolska.pl/?module=content&lead_id=1103

  40. Chciałabym prosić Pani Janino o komentarz do zdumiewającego ataku Jarosława Kaczyńskiego i oczywiście PiS-u na Pana Balcerowicza. Zupełnie jakby zastąpił Leppera. Balcerowicz musi odejsc! Przeciez Pan Leszek B. odejdzie niebawem i bedzie mozna obsadzic swoimi ludzmi rowniez Bank Centralny, zreszta nie wiem po co, jest juz przeciez super nadzor w rekach PiS. Zupelnie tego nie rozumiem. Bylabym wdzieczna za Pani opinie.
    P.S. przepraszam za brak polskich liter, znowu cos kliknelam na klawiaturze i nie moge dojsc, ktory to klawisz.
    Pozdrawiam serdecznie.

  41. Ciekawe jak kola wywiadowcze naszych sojusznikow reaguja na te cala szopke z WSI i z raportem, a szczegolnie z przeciekami, ktore wlasnie sie zaczely.

    Na przecieki najlepszy jest hydraulik, najlpiej ten z plakatu.
    Na paranoje i manie przesladowcza – sluzba nie tyle specjalna, co sluzba zdrowia, szczegolnie jesli uosobniona przez pielegniarke z plakatu.

    W poprzednim wpisie do Bernarda chyba poplatalem nazwiska ludzi z SO, z ktorymi kontaktowali sie dziennikarze w poszukiwaniu materialow. Sorry.

    Jacobsky

  42. Kolejna wklejka:
    Geralt9 pisze:

    No i mamy pierwszy krok do kompromitacji:
    Milan Subotić, sekretarz programowy TVN, współpracował z WSI, a wcześniej z wojskowymi służbami PRL – wynika z ustaleń komisji weryfikacyjnej WSI.

    Dzięki za ten wpis, wreszczie wiem gdzie pracuje ów Gierałt9 – w komisji weryfikacyjnej WSI. Komisja jest tajna,a przecieki były zapowiadane, zatem Gierałt9 jest noszowym przecieków.

  43. Pani Janino,
    dzieki za ten Pani blog, nic dodac nic ujac. Ile mozna czytac czy sluchac o glupocie i bezczelnosci, ktore teraz w Polsce sa bezkarne. A Pani to tak ladnie w slowach kilku podsumuje. „Krotko a smacznie”.
    Swoja droga, dlaczego tak jest, ze pomowienie i klamstwo pozostaja wciaz najprostszym i najskuteczniejszym orezem w politycznych przepychankach. Dlaczego ludzie wciaz to kupuja, czy tak po prostu zawsze bedzie bo tacy jestesmy? Przeciez polowa polskich politykow powinna byc w ogole wykreslona z zycia politycznego.

  44. Jest takie powiedzenie, „że lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć”. Zaangażowanie Maciarewicza w wynajdywanie sensacji w aktach WSI skazane jest z góry na porażkę, bo już niejednokrotnie ten poszukiwacz prawd przysparzał kłopotów próbującym wyjaśniać te jego rewelacje. Myślę, że ta kolejna nominacja /Szef Kontrwywiadu Wojskowego/ będzie ostatnią jaką w swoim życiu otrzymał, a wraz z nią przyspieszy się agonię tworzenia pisowskiej (IV-tej) RP.

  45. Jest jedna dobra wiadomość z ostatnich tygodni. Z nformacji PIS wynika że WSI sa potężną,dobrze zorganozowaną organizacją. Dobrze wiedzieć że choć jedna instytucja państwowa w Polsce działa sprawnia, skuteczne i jeszcze na siebie zarabia. Czy to nie powód do dumy?

  46. Szanowna Pani!
    Cieszę się Pani blogiem z którego mozna sie dowiedzieć paru spraw „od kuchni”jak choćby tej o przedwczesnym wyrzuceniu Leppera przez Kaczynskiego. Może i ten Kaczyński dobrze chce, ale grzebanie w przeszłości, dochodzenie kto sie na zmianie systemowej obłowił to chyba nie powinno zastępowac wykorzystywania szans jakie przed Polska stoją w zwiazku z Unią itd. A mam wrażenie ,że to właśnie ma miejsce.Poza tym nie rozumiem jak on może się wysługiwać takim niemoralnym osobnikiem jak pan Kurski. Liczę na to, że PO dostanie min. 231 mandatów w wyborach i zacznie być normalnie (co nie znaczy, że wszystko będzie O.K.)

  47. Czy Bernard nie mógłby się przenieść na jakieś inne strony?
    Jestem inzynierem „starej daty”, którego dobrze uczono matematyki, jako najlogiczniejszej z nauk i przeszkadza mi brak logiki w jego wypowiedziach.
    Może należy do tych, którzy nie uczyli sie logicznego myslenia, a impertynencji nauczył sie sam słuchając niektórych „Pisowców” np. p.Kurskiego?
    Czy zastanowił sie, że nikt wiecej nie bedzie chciał współpracować z nowym „WSI”?
    Jeden z szefów „Czeka” mówił: donosy to my bardzo lubimy, donosicieli ni ch…”
    Jak chce pracować nasz nowy wywiad i kontrwywiad? Chyba zatrudnią wróżki?
    Pozdrawiam

  48. P.S.
    Cała klasa robotnicza popiera politykę Rządu i Partii

    Pozdrawiam MIS

  49. Czolem!!

    No to dzieki braciom i oczywiscie Antkowi zostalismy bez wzroku i

    sluchu… Ciekawe kto zechce wspolpracowac z tzw.4 rp???

    stary wiarus

  50. Co do oceny Masłowskiej to ty Bernardzie, chyba w ogóle mało czytasz. Pamiętam bzdury jakie pisałeś na temat Gombrowicza. Co do gniotów zaś ,twoje teksty mogły by być niemal sztandarowym ich przykładem.

    Jak podaje Onet.pl ?Likwidator Wojskowych Służb Informacyjnych Antoni Macierewicz zaprzeczył, że mogłoby dojść do przecieku z komisji weryfikacyjnej do „Gazety Polskiej”?? Macie więc razem z Geraltem19 zabójczo inteligenckie zadanie. Odpowiedzcie kto kłamie ? Czy ulubiony pupil Kaczyńskich , czy ich służalcza gazeta. O ile zresztą pamiętam to właśnie Gazeta Polska jest powiązana ze służbami i to niejaki pan Sakiewicz sprowadził sobie inwestorów ze służb. Nie ma w Polsce drugiej takiej redakcji którą tak łatwo można by było wodzić za nos podrzucając cokolwiek byleby korzystne dla Kaczyńskich.

    Ciekaw jestem czy Stowarzyszenie Dziennikarzy wyda oświadczenie i jeżeli tak to jakie.

    Oczywiście o raporcie nic się nie dowiemy, częściowo słusznie ?trzeba dbać o bezpieczeństwo państwa. Głównie jednak dlatego, że będzie to kolejny mit, straszak, opium dla ciemnego ludu, który tumaniony wizją Wsiowego podziemia będzie gotowy do kolejnych wyrzeczeń. Dopóki istnieje układ, dopóty potrzebny jest Macierewicz, Kaczyński i Pis. Walka z układem nigdy się więc nie skończy.

    Ten tajny raport ma jeszcze inne znaczenie. Swego czasu Pis wpadł na horrendalny pomysł, aby każdego ministra prezydent mógł zdymisjonować, jeżeli posiada dokumenty uprawdopodobniające jakieś nieprawidłowości. Ten raport , którego treści nikt nie pozna ma być więc takim ?stoliczkiem nakryj się?, na którym pojawiać się będą ściśle tajne dokumenty na zamówienie.

    Tak sobie myślę, że szefowie wywiadów zagranicznych państw wnieśli niejeden toast, za obecne zmiany w WSI, bo doskonale zdają sobie sprawę, że nic tak nie osłabia służb jak pseudoreforma robiona przez dyletanta w świetle jupiterów

  51. Czy to nie dziwne, że tak szybciutko, wręcz na zamówienie jest „przeciek” w sprawie Suboticia i WSI? Dzięki temu i dokopuje się Suboticiowi, czyli TVN, i pokazuje się wrażą działalność WSI. A może to wcale nie jest żaden przeciek (bo właściwie skąd miałoby coś wyciekać, jeśli raport jest dopiero w pisaniu), tylko fakt medialny prawicowej gazety? A w tym wszystkim paradny jest min. Dorn, uzasadniający pokrętnie, że przeciek generalnie jest czymś złym, ale w słusznej sprawie to już bywa inaczej. To przecież porażający cynizm i obrzydliwość. Moralny rzekomo, czyściutki i praworządny PIS hołduje relatywizmowi! Już nie wiem, czy jestem w przeciętnie normalnym kraju, czy w domu dla obłąkanych? Ale my, „zomowcy”, chyba jednak nie jesteśmy otumanieni, nie straciliśmy rozsądku i poczucia przyzwoitości? Chociaż już nie wiem, gdy dwóch ci mówi, że jesteś pijany, to się połóż. A co dopiero, gdy jest to dwóch braci?

  52. Z raportem Macierewicza jest tak samo jak z szafą Lesiaka i z Yeti: wszyscy o nim mówią ale nikt go nie widział. I o to chodzi.
    PS. Mam trop dla Bernarda: rzecznik Macierewicza niejaki Bączek jeszcze dwa miesiące temu był redaktorem Gazety Polskiej. Sam się przyznał dziś w TVN jąkając się i mocno bełkocząc. I co ty na to? Czy to aby nie dowód na powiązania tajnych służb z mediami?

  53. Jeszcze coś o A. Macierewiczu. Jak to jest, że nie zniknie ze głównej sceny politycznej? Już nawet nikt się tego nie domaga. Czyli za swój „skrót myślowy” o ministrach spraw zagranicznych nie poniesie żadnych konsekwencji. Tzn., że dziś w Polsce można bezkarnie obrażać ludzi, obrzucać ich inwektywami, imputować draństwo, zdradę itp. i nic. Zależy tylko, która partia za nami stoi. To ja tak nie chcę. Tego mam uczyć dzieci, takich obywateli wychowywać?

  54. Zgodnie z przewidywaniami kontrolowany przeciek nastąpił .Gazeta POLSKA ,(nomen omen ),nie ujawni zródła , bo chroni zgodnie zprawem dziennikarskie zrodla info. i tyle w tej sprawie .Nie jest też niespodzianką , że ” żołnierze” tak licznie z podobnymi wpisamil lub identycznymi wystapili w blogach dziennikarzy „Polityki”
    Nie zwracać uwagi na te wpisy!! ,dobrze jednak ,ze publikują, mam darmy nastroj „genetycznie polski ”
    Takich przecieków bedzie sporo i tyle ,podziurawiona tratwa PISOWSKA i tak tonie , te brzytwy nie pomogą .

  55. andreski:
    Rozumiem, że powinniśmy zrezygnować także z urlopów macierzyńskich, bo wynalazł je niejaki Mussolini.
    Młody człowieku, sądzę, że konieczne jest spojrzenie ponad brzegiem talerza. Jeżeli ktoś ma inne zdanie na jakiś temat, to nie znaczy, że generalnie kłamie. Ani, że w ogóle kłamie.
    Nie mam najmniejszego zamiaru bronić pana Urbana przed kimkolwiek, ale sądząc po Twoich tekstach, daleko Tobie do jego warsztatu (niezależnie od treści).
    A poza tym prawda jest jak dupa: każdy siedzi na swojej!
    Pozdrawiam
    Qba

  56. „Pic na wodę fotomontaż”. Otóż odnoszę wrażenie, że w dobry sposób powiedzenie to wpisuje się w aktualne wydarzenia mające miejsce na scenie politycznej, w tym te których autorem i aktorem jest pan Antoni Maciarewicz.

  57. Pani Reaktor,

    moze mi Pani wytlumaczy, co sie dzieje, bo jakos nie moge zrozumiec, jak to jest. Mamy rzad szalencow i nienawistnikow nie majacy poparcia w parlamencie. Leczenie psychiatryczne przydaloby sie wielu w nich. Zdecydowanie trzeba odebrac malpom brzytwy i przeglosowac konstruktywne wotum nieufnosci z jakims „technicznym” premierem (bez politykow partyjnych). Rozne nazwiska padaja: Zoll, ale dlaczego nie Belka (dorobku jego rzadu do dzis PiS jeszcze nie zdolal przeciez przejesc). Koalicja 4 partii opozycyjnych moze taki rzad poprzec, a potem w razie czego budzetu nie poprzec (jakby sie rzad techniczny z jakis powodow znarowil) i biedzie po IV RP (RiP). Przyznam ze brak dazenia do tego scenariusza mnie np. od PO odstrecza, a pogardzany A.Lepper (prosze w Google wyszukac slowa Kretyn) nawoluje do tego scenariusza. Dlaczego opozycja nie chce go realizowac? Albo moze jest to glupi scenariusz? Nie rozumiem.

    Srdecznie pozdrawiam.

    Hjalmar

  58. Pani Janino ! Czekam na wTVN „Teraz My” i za Pani udział trzymam silnie kciuki. Z nadzieja ,że do tego czasu stacji nie zdelegalizują.

  59. Tadeuszu!
    Tekst mi spod palców wyjąłeś! Też czekam na „Teraz my”.

  60. Droga pani redaktor. Po raz pierwszy pisze nie wykazujac sie wczesniej cerpliwoscia czytania moich poprzednikow. Zreszta widze, ze blog jest zdominowany przez Bernarda i jemu podobnych.
    Ja jestem cala z pania, zawsze od lat czytam pani komentarze. I tylko jedno zastrzerzenie, o ktorym kiedys juz moja jakas poprzedniczka pisala:
    Nie!!! dlatego bo… Tylko: dlatego ze !!!
    Dzis w „Teraz My” dwa razy rzekla pani „dlatego, bo”. Ja rozumiem, ze taki jest nawyk. Moze Miodek pania usprawiedliwi. ale ja chcialabym, zeby byla pani bez zarzutu!
    Serdecznie pozdrawiam i zapewniam ze w gruncie rzeczy jestem z pania!
    E.M.

  61. Nie mogę wyjść z podziwu nad argumentacją zwolenników PIS-u, jakiejkolwiek kontrowersyjnej sprawy. To jakieś niespotykane zaczadzenie rodem z czystego PRL-u.

  62. „Brak dowodu jest przesłanką, że taki dowód istnieje” – piękne, piękne !!! To, że Jacek Kurski jest posłem, to straszna strata dla polskich sądów karnych. Słuchając go i biorąc pod uwagę dzisiejszy apel Marcinkiewicza dochodzę do przekonania, że 7 października dojdzie do przelewu krwi podczas marszu PO.

  63. Szanowna Pani Redaktor pisze: na razie swobodnie gawędzimy sobie na temat mało znany lub zupełnie nieznany. Zechce Pani zauważyć ile emocji wywołała jedynie „gawędzeniem”. W ponad 50 komentarzach dostrzec można wprost, bądź pośrednio język w rodzaju (cytat pierwszy z brzegu)
    ” mamy rzad szalencow i nienawistnikow nie majacy poparcia w parlamencie. Leczenie psychiatryczne przydaloby sie wielu w nich. Zdecydowanie trzeba odebrac malpom brzytwy”.
    Czy o takie skutki gawędzenia Pani chodzi?

  64. Pani Janino ! Gratuluję spokoju ,koherentności prowadzonych wywodów a dysonansu estetycznego nie doznała pani bo „dysonas” skreczował.Pullicery z „Teraz My” zmuszone były do wysłuchiwania bulteriera. I od tej chwili cisną się słowa ,których w słowniku ortograficznym nie ma. Zatem by pani i blogowiczów nie urazić nie wypiszę. Ale przypomina mi się rozwinięcie nazwy PKP – pięknie q…. pięknie.

  65. Podobnie jak piszacy wczesniej JK ( zbieznosc inicjalow z premierem przypadkowa?… 😉 ) jestem inzynierem starej daty, i opinie wypowiadane przez Bernarda oceniam jako siejace zamet i wyprowadzajace na manowce.

    Mam pytanie do Bernarda: jak sie ma domniemana agenturalnosc Milana Subotica do upadku moralnego prawej reki Jaroslawa Kaczynskiego, czyli ministra Adama Lipinskiego? ( nie pisze o upadku moralnym calego PiSu, bo tylko ministra widzialem na wlasne oczy i slyszalem na wlasne uszy… ) Ciekaw jestem odpowiedzi 😉

  66. mediatorze!
    Nie zadawaj Bernardowi nieprzyzwoitych pytań! Jeśli słuchałbyś, jak na takie pytanie we wczorajszym programie „Teraz my” odpowiadał Jacek Kurski, to
    pewnie nie traciłbyś czasu.
    Zresztą badger też od pewnego czasu zadaje mu jedno, tendencyjne pytanie,
    na które wybrzmiewa kojąca cisza X-))))))):-x((((((((((

  67. Uważam, że najlepiej w ogóle nie rozmawiać z Panem Macierewiczem. Nie rozumiem dlaczego dziennikarze tak go oblegają – przecież on nic nigdy konkretnie nie powie, a jak powie to i tak trzeba to zweryfikować. Byłam zaskoczona, że tvn 24 przez cały dzień „ględziło” o tym raporcie i non stop pokazywało fragmenty wypowiedzi Pana M. Po co? Najlepsze co można zrobić to uznać, że Pan M. nie istnieje dla mediow. Byłby wielce niepocieszony – nie miał by areny i małpek. Pozdrawiam i zyczę miłego dnia

  68. Odpowiem mediatorowi, też jako człowiek starej daty.
    1/ Gdyby zechciał Pan zestawić dwie wypowiedzi pracowników TVN, Miszczaka i spółki MS nabrał by Pan wątpliwości.
    „Nawet jeśli byłby w tej stacji agent, nie miałby możliwości wpływu na decyzje programowe. Decyzje podejmuje się kolegialnie, o decyzjach dyskutują zespoły ludzi, prawnicy. To nie jest tak, że dwóch facetów wymyśla sobie jakąś koncepcję i mogą ją przeprowadzić w takiej stacji jak TVN. Nie w TVN-ie” ? powiedział w TVN24 Edward Miszczak

    2/W powszechnej opinii mikrofony dziennikarskiej prowokacji zanotowały transakcję kupna-sprzedaży.Inżynierowi tłumaczyć chyba nie ma potrzeby, że w transakcji kupna – sprzedaży kupujący pragnie zapłacić cenę możliwie najniższą.
    Z kolei inżynierska wnikliwość powinna umożliwić ustalenie chronologii zdarzeń. Otóż min. Lipiński w trakcie nagrywanego spotkania wiedział już, że jego szef odrzucił WCZEŚNIEJ złożone żądania posłanki.
    Wniosek może być tylko jeden. Minister nie miał żadnych możliwości składania ( właśc. wiążącej odpowiedzi na żądania) obietnic. Dlatego NOTOWAŁ kolejne żądania, wijąc się jak przysłowiowy piskorz, by uniknąć zerwania rozmów. Jak słyszę A.Lepper skarży się, że PiS-owcy nadal namawiają przedstawicieli SO do opuszczenia klubu, używając do tego argumentu; bo trzeba ratować kraj.
    Dlaczego odrzucić, że rozmowy Lipińskiego z Beger nie rozpoczęły sie z jego inicjatywy ale z taką właśnie niekontrowersyjną i racjonalną argumentacją? Wszak żaden kupujący nie podbija sam ceny kupowanego towaru.

  69. mediatorze
    nijak, jeśli chcesz znać moje poglądy na aferę taśmową poczytaj moje wpisy z blogów p. Janiny, p. Adama i p. W. Kuczyńsskiego.

  70. „Jak rozwiązać zagadkę porażenia najważniejszych osób w państwie przez raport, którego nie ma?-”
    Porażenie mozgowe Pani Janino jest raczej nieuleczalne.Można usilną rehabilitacją poprawiść sprawność ruchową, ale te biedne dzieci prochu raczej nie wymyślą.
    A ponieważ najważniejsze osoby w państwie zostały dotychczas już wielokrotnie „porażone” wiadomosciami tworzonymi przez samych siebie, należałoby jednak zastosować oddział zamknięty.

  71. Kierując się pisowską logiką ( logiką?! ha.ha!!!) doszłam do jedynie słusznego wniosku, że by numer z taśmami powiódł się, min. Lipiński musiał być ( i jest nadal) AGENTEM WSI! I co na to miłośnicy Jedynie Czystych i Wybitnie Uczciwych?

  72. Subotić zatopiony, TVN będzie musiał zjeść tę żabę.

    Załóżmy, że GP plecie androny, a Subotić mówi prawdę. Przeczytałem uważnie oświadczenie Subotic?a. Są tam tylko dwa elementy ? po pierwsze, że nie współpracował z WSI, po drugie, że był nieskutecznie werbowany przez WSI w 1992 roku. GP napisała o współpracy ze służbami wojskowymi PRL od 1984 roku. O tym Subotić milczy. GP napisała, że prowadził go Malejczyk, o tym czy zna Malejczyka Subotić milczy.
    Drodzy dziennikarze, zanim podpiszecie list otwarty w obronie Suboticia, poproście o to by wydał oświadczenie, że nie współpracował z żadnymi tajnymi służbami ani w PRL, ani później.

    I całkiem na marginesie, nie uważam, żeby współpraca z polskim wywiadem niepodległego państwa była czymś wstydliwym ? pod warunkiem, że robi się to za granicą ? jakieś pisanie raportów, relacjonowanie nastrojów itd. Natomiast skandalem byłoby pisanie tekstów na zamówienie w kraju. Zresztą bardzo byłbym zdziwiony, gdyby wszelkiego typu akcje humanitarne, lekarskie, typu Amnesty International, korespondenci itd. nie były molestowane do współpracy z wywiadem ? ostatecznie penetrują głębokie zaplecze potencjalnie wrogich państw. Może jakiś wywiad z Ochojską?

    pozdrawiam
    Bernard

  73. Wszyscyśmy de domo ze WSI i ZOMO…

  74. Do miłośników Kaczorów: jeżeli Lipiński powiedział to, co powiedział, to znaczy, ze musiał być też agentem WSI!!!!!!!!!!!!!!

  75. ludowelobbyleppera

    piszesz:
    (…)W ponad 50 komentarzach dostrzec można wprost, bądź pośrednio język w rodzaju (cytat pierwszy z brzegu) ? mamy rzad szalencow i nienawistnikow nie majacy poparcia w parlamencie. Leczenie psychiatryczne przydaloby sie wielu w nich. Zdecydowanie trzeba odebrac malpom brzytwy?(…)

    1. Wiele czasu i energii Najlepszy Rząd Polski od 17 Lat (w skrócie: NRP17L) poświęcił urzeczywistnieniu idei jednego nadzoru nad rynkiem bankowym, ubezpieczeniowym i giełdą. Efekt: polskie spółki-córki dużych firm ubezpieczeniowych staną się niedługo oddziałami spółek np. łotewskich i supernadzorcy Kluzie podlegać nie będą, choć na terytorium IV RP nadal będą działać. Wniosek: eksperci NRP17L nie zauważyli istnienia czegoś takiego jak spółka europejska.

    2. Już niedługo budownictwo objete będzie 22% VAT za wyjątkiem tzw. budownictwa społecznego. Kłopot w tym, że budownictwo społeczne trzeba zdefiniować. Wszyscy ministrowie finansów NRP17L intensywnie pracowali nad tą definicję. Efekt: definicji brak, choć prace (podobno) trwają i (podobno) koncentrują się na takim sformułowaniu, aby wykluczyć możliwość objęcia basenów 7% VAT.

    3. Kazimierz Marcinkiewicz w artykule opublikowanym we Wprost w sierpniu 2005 obiecał w przypadku wygranej PiS dwie stawki w updof: 18% i 32%. Gdy KM został premierem, szybko o obietnicy zapomniał, a pani Gilowska obiecała obniżenie tzw. klina podatkowego. Efekt: osoba zarabiająca 3000 zł brutto otrzymuje obecnie ok. 2015 zł na rękę. Od 1 stycznia 2007 ta kwota ulegnie obniżeniu z powodu podwyżki składki na ubezpieczenie zdrowotne.

    P.S.

    Bernard

    pamietaj, że „brak dowodu jest przesłanką istnienia takiego dowodu”

  76. Bernardzie, wysnuwanie wniosków z tego, co NIE zostało powiedziane jest tylko sprytną sztuczką retoryczną. Może masz rację, może nie, ale tego typu rozumowanie jest niestety bezwartościowe.

    W tym rynsztoku pomówień zupełnie zapomnieliśmy o przysługującym KAŻDEMU domniemaniu niewinności. W państwie prawa nikt nie musi dowodzić swojej niewinności – karę można ponieść tylko wtedy, gdy ponad wszelką wątpliwość wina została dowiedziona.

  77. I świetne!!! (prorok jestem, czy co) – solidarnościowy wpis Bogusława Chraboty i odpowiedź Macieja Gawlikowskiego:

    http://wirtualnemedia.pl/blog/index.php?/authors/5-Boguslaw-Chrabota/archives/407-Kurewstwo-medialne.-Casus-Subotic.html

    Odpowiedź:
    Jestem porażony Twoim wpisem. I mam powody.
    Wiem, że świetnie znasz przeszłość Milana S., wiem, że miałeś w ręku dowody na jego współpracę ze służbami LWP. Przypominam Ci -było to w maju 1992 roku w mieszkaniu W.W.. Było nas kilku i KAŻDY, także Ty, widział papiery dowodzące niezbicie, że Milan S. został oddelegowany do pracy w komunistycznej telewizji przez „wojskówkę”. Wiesz również, że starsi pracownicy TV opowiadali wielokrotnie o jego roli w montowaniu szczególnie podłych propagandowych materiałów w latach 80-tych.
    Nie rozumiem dlaczego nagle chcesz stawać w jednym szeregu z Suboticem ale nawet jeśli taki jest Twój wybór to przynajmniej nie mijaj się tak rażąco z prawdą i nie udawaj, że to wymysły Gazety Polskiej.
    Zmieniasz pracę?

  78. Według mnie TVN nie ma najmniejszego problemu z wiarygodnością. Nie rozumiem, jak możesz brać na serio, szczególnie jeśli obserwujesz rozwój wydarzeń, ?rewelacje? Volkische Beobach..eee.. GP. Tym bardziej skoro wiadomo, że
    – W redakcji GP pracuje rzecznik Macierwicza
    – sam Macierewicz powiedział, że nie mogło byc żadnego przecieku do GP, a do tego że w dokumentach z WSI nie ma żadej wzmianki o Suboticiu.
    – zdjęcie Suboticia zamieszczone w Volische?ee? GP pokazuje jakiegoś profesora z Belgradu

    Uważam, że to własnie Volische..ee. GP ma problem. Nie z wiarygodnością – GP ma zerową wiarygodność, więc i zero problemu. Volkische.. GP ma problem prawny. DUŻY.

  79. qba
    1. jesli chodzi o moj warsztat to , nie jestem dziennikarzem ani polonista . czy to dyskfalifikuje mnie jako komentatora ?
    2. to ze Mussolini wprowadzil urlopy macierzynskie nie znaczy ze , nie byl zbrodniarzem .przez urlopy jest mniejszym ?
    3. to ze gazeta Urbana tak dobrze sie sprzedaje nie znacy ze , mowi on prawde . a jakim jest czlowiekiem ? zbrodniarzem to nie, ale jestem zadowolony ze nie jest moim kolega .
    4.moze czasem jednak warto takze poznac opinie innych ? gdybysmy wszyscy mysleli tak samo to , o czym bysmy tu rozmawiali ? pzdr .

  80. Bernard, a może byś poszukał agentów w „gazecie polskiej”?

  81. YKW, nie widziałem aby w stosownym czasie ktokolwiek w Sejmie bądź poza nim zgłaszał wątpliwość opisaną w pkcie 1.
    ad2. Jeśli prace trwają to znaczy, że trwają.
    ad3. O systemach podatkowych można bez końca.
    Może kiedyś Pani JP zainicjuje coś konkretnego. Zobaczymy wtedy jak będzie reagować owa 50-ka, tak dzisiaj aktywna dzięki gawędziarsko wywołanym emocjom.

  82. Myślałem, że Pani redaktor jest mądrzwjsza – a szkoda !

css.php