Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej

18.06.2007
poniedziałek

Wszystko na sprzedaż

18 czerwca 2007, poniedziałek,

Senator Zbigniew Romaszewski zaoferował siebie jako kandydata na prezesa NIK. I dostał bardzo ciekawą propozycję od partii rządzącej: NIK nie wchodzi rachubę, ale stanowisko marszałka Senatu jak najbardziej. Oczywiście w przyszłej kadencji. Tym sposobem senator został odprawiony z kwitkiem, a obecny marszałek Senatu Bogdan Borusewicz też poczuł się chyba nieswojo. To, co powiedziano można przecież odczytać również tak: Borusewicz się nam słabo sprawdza i możemy go wymienić na pana Romaszewskiego. A jeżeli Borusewicz liczył, że będzie marszałkiem Senatu także w przyszłej kadencji, jako człowiek niezwykle zasłużony? Odprawy Romaszewskiego dokonano więc z wdziękiem słonia w składzie porcelany. Aby już więcej nie kluczyć między mocno partyjnymi kandydaturami, PiS postanowiło, że kandydatem na prezesa NIK będzie dotychczasowy wiceprezes, pan Jezierski. Wydawało się, że sprawa będzie prosta i w Sejmie przeleci, bez coraz bardziej przykrych dla premiera targów. Jednak nie przeleci, bo już się zacięła.

Nie będzie prezesa NIK dla PiS, jak nie będzie jeszcze jednej komisji śledczej w sprawie Orlenu – zarządził Roman Giertych. I natychmiast poparła go jego partia, czy raczej to, co z niej jeszcze zostało. Giertych ma informacje (ciekawe skąd, być może to powinno być przedmiotem śledztwa z urzędu?) o nowych, porażających zeznaniach Dochnala, które absolutnie powinny być publicznie prześledzone.

 

Rzeczywiście, dotychczas Dochnal zeznawał jakoś słabo i trzeba było umorzyć śledztwo w sprawie przywłaszczenia sobie przez Jolantę Kwaśniewską jakiegoś futra (prokuratura zmagała się z tym ciężkim problemem tylko rok) oraz czeku na 50 tys., który Kwaśniewska przyjęła podobno od Dochnala (wyjaśnienie, że nie przyjęła, też zajęło prokuratorom rok). Może teraz wreszcie czymś poraził. Łatwo się domyślić, że zanim do wyborów prezesa NIK dojdzie, pojawi się więcej fantastycznych postulatów na ubarwienie naszego życia publicznego. Wybór kogoś na stanowisko, głosowanie ważnej ustawy to cała wielka strategia koalicyjna. Trzeba mieć gotowy zestaw postulatów, aby zasypać nimi PiS. Giertych jest w tym mistrzem i choć Lepper się stara, musi jeszcze popraktykować. To jest ten bowiem ten moment, kiedy premier ulega i daje.

Zanim pojawił się postulat: prezes NIK za komisję orlenowską, targowano zawzięcie, w ramach przeglądu umowy koalicyjnej i negocjowania nowej, obniżenie progów i blokowanie list w ordynacji wyborczej. Podobno jest zgoda koalicyjna, ale nie bardzo wiadomo na co. Blokowanie w wyborach parlamentarnych może się okazać sprzeczne z konstytucją, gdyż w sposób dość widoczny łamie zasadę proporcjonalności. Przed zmniejszeniem klina podatkowego targowano zwolnienia podatkowe na dzieci (to rozsądniejsze niż „becikowe”), generalnie ciągle trwa wielki targ o stanowiska, gdyż premier nie wpuszcza koalicjantów tam, gdzie chcieliby wejść, choć i tak w zbyt wiele miejsc już weszli. Co chwilę gdzieś pojawia się nowy wiceminister albo inny dyrektor, i właściwie trudno już to tanie państwo ogarnąć.

Na razie jako samotna reduta trwa Andrzej Urbański w TVP, który jakoś młodzieży Giertycha nie chce wpuścić, ale kto wie, czy nie polegnie. Był na tyle nieostrożny, że zaproponował program lewicowemu Sławomirowi Sierakowskiemu (żeby była lewica, ale taka wyborczo niegroźna). Na taki pluralizm nie ma już zgody koalicjantów. Chyba, że własny program dostanie też jakiś młodzian z Młodzieży Wszechpolskiej. Być może ostatecznie młodzian dostanie, a Sierakowski jednak nie. I też będzie pluralizm. Przecież obecna koalicja jest już wystarczająco pluralistyczna, co widzimy prawie codziennie.

A wracając do komisji orlenowskiej. Może warto w pierwszym rzędzie powołać komisję do zbadania działalności komisji orlenowskiej? Byłoby co badać. Ciągle na przykład nie została wyjaśniona sprawa jak to było z tymi zeznaniami bardzo wiarygodnego świadka pana Czyżewskiego. Jeździli do niego panowie Wassermann z Macierewiczem i ustalali, co ma (i czy w ogóle) mówić w prokuraturze? To pierwszy z brzegu przykład wart wyjaśnienia. I sprawa ważna, wszak dotyczy osób sprawujących bardzo ważne stanowiska w rządzie. Jakoś jednak nikt nie ma zapału (nawet media, tak wielbiące tę komisję), by rzecz wyjaśnić. Czyżby nadmiar wcześniejszego uwielbienia tak zakneblował tych, którzy wcześniej prawie co dzień jakiś przeciek mieli?

***

Bardzo dla mnie optymistyczna długa dyskusja o teczkach Wałęsy. Zwłaszcza ucieszyły mnie wpisy, w których stwierdzano: nie zaliczam się do fanów Wałęsy, ale jednak jestem po jego stronie.

Z wpisu Wombata zrozumiałam, że nie uważa on sprawy Wałęsy za ważną, raczej za temat drugorzędny. Ja przeciwnie, uważam ją za bardzo ważną, gdyż nie jest to opowieść o tym, jak podzielili się ludzie dawnej Solidarności, ale przede wszystkim o tym, że taka rewizja historii, by z Wałęsy zrobić na trwałe agenta, by go zniesławiać i poniżać zaczyna obowiązywać obecnie, a patronują jej najwyższe władze w państwie. To jest ważny wymiar nowej polityki historycznej. Trzeba więc pisać i mówić na ten temat, by się nie powiodła.

Zgadzam się jednak z Polo712, że sam Wałęsa nie powinien już na ten temat zabierać głosu. Powinien nawet, zgodnie w tym, co postuluje Vanelle, przeprosić Wyszkowskiego, choćby po to, by dać przykład obecnemu prezydentowi, że wyroki sądów się wykonuje.

Jeśli idzie o inne tematy, to o tarczy piszemy, nie wiem jak pytać o wizję Europy, skoro na razie mamy umierać za pierwiastek. Zgoda. Nie ma żadnej porządnej publicznej dyskusji, choć ona się toczy, tyle że bardziej w gremiach eksperckich. Nie przebija się jednak do głównych mediów elektronicznych. Jeśli chodzi o pytanie Wombata o różnicę między Francją a Polską na przykładzie pochodzenia prezydenta Sarkozy’ego, to chyba sprawa jest jasna. Dzieli nas przepaść cywilizacyjna, o czym świadczy przypadek dziadka Tuska.

Bernard docieka, co powiedział w Senacie Gwiazda i sugeruje, że ja coś insynuuję. Warto przeczytać cały stenogram, a nie tylko fragment wydrukowany w „GW”. Ponadto, nawet z tego fragmentu wynika jasno, co powiedział. Borusewicz w każdym razie nie miał wątpliwości. Panie Bernardzie, liczne manipulacje widzę nie gorzej niż Pan, także w sprawie pobierania przez partie haraczu. Mnie zresztą ten haracz mało oburza, to praktyka stosowana od bardzo dawna przez prawie wszystkie partie. Kiedyś z tego żyły (w pewnym stopniu). Teraz oczywiście są na dotacjach budżetowych, co mnie się nie podoba, byłam przeciwko, więc może nie powinny brać haraczu, ale jeżeli ktoś godzi się płacić, to jego sprawa. A propos, panie Bernardzie, kto to jest ten pan Czabański, z którym miałabym robić wywiad, na który pan czeka? Chyba nie chodzi o prezesa radia, bo ja tylko tego Czabańskiego znam.

Bobola trochę na marginesie teczki Wałęsy pisze o tym, czym jest prawdziwa rewolucja i że jej u nas nie było. Czyżby to nostalgia za czasami gilotyny czy prawdziwych bolszewików? Mogę się zgodzić, że wyraźną granicę cięcia daje gilotyna (o problemie braku symbolu zmiany pisze Wojtek Cz.), a u nas pokojowa transformacja tę cezurę zaciera, Jednak stwierdzenia w rodzaju „administracja wpadła w ręce byłych reżimowych dygnitarzy” są po prostu nieprawdziwe. Nie wpadła, przeciwnie, zmiany zostały przeprowadzone na bardzo wielką skalę. Także w administracji i nie wiem, gdzie są ci „reżimowi dygnitarze”. Nawet w spółkach skarbu państwa ich nie ma. Nie widać ich też w wielkim biznesie. Ci, którzy byli – dość dawno wypadli, bo nie dali rady w nowych warunkach. Za dużo w takich stwierdzeniach mitologii, a za mało faktów. Gdzież jest ten słynny postkomunistyczny układ – pytam od miesięcy i jakoś nikt nie jest w stanie mi go pokazać.

Jospin, zmartwię Pana, ale od zawsze jestem wielbicielką Wałęsy i chyba nic przesadnie krytycznego o nim nie pisałam. Prawdą natomiast jest, że wielu jego obecnych obrońców bardzo go krytykowało i zwalczało. To efekt niefortunnego wystawienia Tadeusza Mazowieckiego w wyborach prezydenckich. Uważam jednak, że Wałęsa się zmienił i dobrze, że ludzie, którzy twierdzili, że zagraża on demokracji dziś widzą, że może było sporo zewnętrznej nieporadności w jego prezydenturze, ale jednak nie było zagrożenia dla demokracji, a falandyzacja prawa, w porównaniu z falandyzacją obecną, jest dziecinną igraszką.

Jest też zjawisko, na które uczula nas ciągle Quake – uchwalanie świadomie ustaw niekonstytucyjnych, bo zanim trybunał rozpatrzy, już będzie po sprawie. Tak jest ze służbą cywilną, likwidacją WSI, teraz z KRS (chyba TK jednak nie zdąży).

Lestat – dzięki za przypomnienie, na jakie tematy wypowiedziała się w minionym tygodniu posłanka Szczypińska. Fantastyczne. Kariera medialna posła Brudzińskiego, na którą zwróciła uwagę Hasia, rzeczywiście oszałamiająca. To już waga superciężka. Nic merytorycznie, wszystko ad personam albo o Platformie. Chyba ma jakiś kompleks.

Elfhelm pyta, co sądzę o radzie programowej LiD. Na razie słabo. To jest taka rada z przymusu, do której trudno będzie przyciągnąć ludzi spoza partii, bo chyba jednak karty rozdaje SLD. Frasyniuk miał trochę racji z tymi ołowianymi butami dla Kwaśniewskiego, ale mógł jednak spróbować wejść do rady. Na razie jednak nie ma żadnej wyborczej dynamiki, wiec niech coś przygotują, a ocenimy.

Awersja – ciekawie o Stowarzyszeniu Referendum 2007, ale ja dziś też nie podejmę tematu. Myślę, że wiele odpowiedzi na postawione pytania znajduje się w Pana (Pani?) wpisie.

Indoor – rzeczywiście, w piątek prowadzę we Wrocławiu panel organizowany przez Instytut Spraw Publicznych. Rok temu prowadziłam podobny w Opolu, było ciekawie.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 184

Dodaj komentarz »
  1. Pani Janino,
    faktycznie to prawda, preczytałem tylko ten fragment z przesłuchania Gwiazdy, który był na stronach GW. Dopóki jednak nie sciągne ze stron Sejmu całości, to pozostaje przy swoim, tzn. uważam, że to co Gwiazda powiedział było niefortunn i krzywdzące dla Borusewicza, ale nie uważam, że oskarżył go o agenturalność. To jednak jest coś innego.
    A swoją drogą czy SB penetrowała WZZety? Wychodzi na to, że miała rozeznanie. Czy inspirowała Borusewicza? Wątpię.

    Czabański
    – powiem szczerze, że ja myślałem wywiadzie z panem Kryże (bo Ziobro pewnie nie wchodzi w grę). A na blog Czabańskiego wskazał Jospin. Nie znam człowieka, nawet chyba o nim nie słyszałem. Na blogu pisze, że jest doradcą Ziobry i bezpośrednio polemizuje z Ćwiąkalskim z Polityki. Ćwiąkalski zarzuca brak znajomości orzecnictwa SN, a Czabański cytuje uzasadnienie wprost mówiące o orzecnictwie SN. Albo więc Ćwiąkalski słabo przeczytał uzasadnienie, albo udaje że go nie zna. może zacytuje fragment (chodziło o kwestie przedawnienia:
    „Stosowny zapis w ustawie polega na dodaniu par. 3 do art. 103 w brzmieniu: ?§ 3. Przedawnienie wykonania kar i środków karnych nie biegnie
    w czasie wykonywania kary pozbawienia wolności”.

    W uzasadnieniu zaś stosowny zapis brzmi: „Projekt przewiduje ponadto dodanie do art. 103 nowego § 3, wskazującego, że przedawnienie wykonania kar i środków karnych nie biegnie w czasie wykonywania kary pozbawienia wolności. Przepisu takiego obecnie brakuje, a wynikająca z jego treści zasada opiera się wyłącznie na orzecznictwie Sądu Najwyższego, co wskazuje na potrzebę wprowadzenia ustawowego unormowania w tym zakresie”.

    Skoro powołujemy się na fakt, że wspomniana zasada wywodzi się wyłącznie z orzecznictwa SN, to dlaczego stawia się nam zarzut jego nieznajomości? Wypowiedź prof. Ćwiąkalskiego opiera się wyłącznie na założeniu, że czytelnicy informacji tej już nie sprawdzą.

    Notabene, wspomniana uchwała SN – aczkolwiek wyciągająca pożądany wniosek, że przedawnienie wykonania nie biegnie w okresie wykonywania kary – opiera się na błędnym rozumowaniu logicznym, a poza tym jest przykładem interpretacji contra legem na korzyść wykładni funkcjonalnej. Problemu nie było pod rządami kk z 1969 r., bo Kodeks tamten nie przewidywał pierwotnie kary dożywotniego pozbawienia wolności. Po zmianie w roku 1995, kiedy karę tę wprowadzono, zapomniano zmienić odpowiedni przepis o przedawnieniu, co prowadziłoby do przedawnienia wykonania kary dożywocia jeszcze w trakcie jej wykonywania. Naprawa takich błędów (a jest to jeszcze jeden z błędów kk z 1997 r.) jest jednak rolą ustawodawcy.

    Co też zostało uczynione.

    Ponadto, wprowadzając spoczywanie biegu przedawnienia w trakcie wykonywania kary pozbawienia wolności wyeliminowano jeszcze jedną niekorzystną możliwość, dopuszczalną na gruncie obecnych przepisów, a więc możliwość przedawnienia wykonania innej kary w trakcie odbywania sprawcy kary pozbawienia wolności za inny czyn. Nie wszystkie kary podlegają bowiem łączeniu i może zdarzyć się tak, że sprawca ma do wykonania kilka kar kolejno.

    W takiej sytuacji, dlaczego przedawnienie miało by biec prowadząc w efekcie do sytuacji niewykonalności kolejnej kary, tylko dlatego że sprawca wcześniej odbywał inną karę?

    Nowelizacja usuwa również ten problem.

    Wywiad prof. Ćwiąkalskiego jest zaś znakomitym przykładem metody polemiki – oskarżanie przeciwników o nieuctwo na podstawie zmyślonego przykładu, który po analizie wystawia raczej świadectwo nieuctwa temu co atakuje.

    No, ale zarzut padł w poczytnym tygodniku, który nie drukuje moich polemik, a kto czyta mojego bloga?”

    Wszystko zresztą kto – czy doczekam się polemiki z Ćwiąkalskim kogoś z Min. Sprawiedliwości? Czy też przedstawianie poglądów obu stron wykracza poza mandat polityczny tygodnika? Byłoby szkoda, bo akurat wymiar sprawiedliwości i projek kodeksu to sprawy dość ważkie.

    Co do komisji śledczej – abstrahując, czy będzie czy nie – ciekawe, że dziennikarze sledczy z gazet, czy telewizji jawnie wrogich PiSowi nie podejmują rękawicy. Ponieważ nie wierzę, że np. GW tkwi w „uścisku tajnych pisowskich” służb, to podejrzewam raczej lenistwo, albo marność dziennikarstwa śledczego w ogóle.

    pozdrawiam
    Bernard

  2. Ja tylko tytulem uzupelnienia do rozmowy pod poprzednim postem, Bernardzie,

    Nie nie jest w stanei wybaczyc koalicji z „mordercami” tyle tylko ze eni wiem dlaczego to przywolujesz? jedno dosc marne zachowanie usprawiedliwiasz marnym zachowaniem kogos innego?
    tyle ze tamta koalicje to ja juz teraz oceniam z perspektywy historycznej a ta obecna jest faktem obecnym i bytem politycznym i akurat to ze Lepper kogos tam kiedys zbiczowal nei jest najgorsze w nim samym.

    a co do Wałęsy to niestety ale przyznales sie do kompleksu, Kompleksu Michnika, jak nei PO to Michnik winny, przeczytaj sam siebie a zobaczysz jakie to smieszne.
    bo jednk jest roznica w krytyce Michnika i Gwiazdy. Michnik krytykowal Wałese polityka (czynnego polityka) a Gwiazda nazywa agentem wałęse – legendarnego (czy sie to komus podoba czy nie) przywodce solidarnosci. Ja widze zasadnicza roznice.
    Krytyka Michnika swiadczy o tym ze nie ma swietych krów a „krytyka” Gwiazdy ze nie ma przyzwoitosci i ma kompleksy

  3. Bernard, polemika z profesorami odbywa się na konferencjach prasowych.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Nie potrafię jakoś znaleźć w sobie żalu z powodu niepowodzenia zabiegów senatora Romaszewskiego o prezesurę NIK-u.
    Senator Romaszewski jest bodajże jedynym ze znaczących działaczy I Solidarności, który mówiąc kolokwialnie na nic się nie „załapał”.
    Senatorstwo widocznie go nie zadowala. Stąd zabiegi – moim zdaniem żenujące. Jako się wyżej rzekło: żalu nie czuję. Uważam bowiem, że pan Romaszewski na czele NIK to to samo co pan Kamiński na czele CBA.
    I w jednej i w drugiej instytucji trzeba ludzi rozważnych i przestrzegających standardów, nie tylko prawa. Pan Romaszewski, sądząc po roli jaką odegrał w zepsuciu ustawy lustracyjnej i jego stosunku do projektowanych ustaw dekomunizacyjnej i deubekizacyjnej gwarancji przestrzegania tych standardów nie daje.

    Co do komisji sejmowej do zbadania działalności sejmowej komisji ws. Orlenu. Oj! przydałaby się, przydała !

    Czy TEN Czabański nie jest czasem członkiem komisji kodyfikacyjnej, która opracowała projekt kk firmowany przez min. Ziobrę ?

    Akurat w sprawie proponowanej kodeksowej regulacji zawieszenia biegu przedawnienia w czasie wykonywania kary pozbawienia wolności profesor Ćwiąkalski -moim zdaniem- chyba „chybił”. Lepiej aby tak ważna regulacja miała rangę normy kodeksowej, a nie wynikała z orzecznictwa SN, które przecież jest zmienne, a i zdarza się, że w podobnych sprawach składy orzekające SN zajmują różne stanowiska, często nawet ze sobą sprzeczne.

  6. Wszystko na sprzedaż -głosi artykuł pani Janiny .
    Podobnie a nawet dokłanie pomyślał i uczynił Prezes Instytutu Pamięci N.-Kurtyka zapowiadając istnienie 500 setki Super Agentów.Jest to Plagiat.
    Ogłaszam ,że winnę za to ponosi Tygodnik „Polityka ” , który od lat pernametnie grzebie w wnętrznościach gospodarczych wielkiej liczby polskich przedsiębiorstw i w następstwie publikuje doroczną LISTĘ najbardziej wpływowych – ranking 500 -tki .
    On jest tak ważny i popularny w wielu kręgach , iż zasdrosny o powodzenie KURTYKA ukradł pomysł ” POLITYKI ” .
    Naiwnie pytać można , dlaczego równo 500 osób a nie np. 489 lub 501 -nieważne państwo polskie służy pisowcom dla zabawy , dla używania ponad miare słowa interes NARODOWY -cholera nie wiadomo tylko nawet co w szczegółowej sprawie taki polski ViP z pisu lub przystawki albo od pierwiastka – nawet z PO – myśli .
    Wybieram sie na kilka godzin za granice oddaloną od mojego domu 15km.
    Tam w Niemczech patrze , dotykam, obserwuję to wszystko co materialnie mogłoby by wyglądać podobnie dobrze w Polsce -oczywiście w procesie . Jeśli mówi się o grożbie Europie dwóch prędkości to liczę na to , iż Polska nadgraniczna wykorzysta swoją aktywną dzisiejszą role i „sprzeda” się UNI w przypadku gdyby tym krajem dalej rzadzili KACZOPODOBNI.

  7. Janina Paradowska pisze: „Odprawy Romaszewskiego dokonano więc z wdziękiem słonia w składzie porcelany.”

    Chyba raczej z finezją i precyzją cięcia godną podziwu i szacunku. Nie dość, że ostrze przecięło plany Senatora Romaszewskiego, to jeszcze skaleczyło Marszałka Borusewicza.

  8. To, że Pan Senator Romaszewski nie został Prezesem NIK też mnie nie martwi. Zgadzam się z Lexem, że byłaby to nominacja na miarę Pana Kamińskiego z CBA. ostatnio Pan Senator bowiem nie grzeszył przyzwoitoscią. Jak na człowieka, który pamięta czasy i ludzi KOR’u i pierwszej Solidarności, a także strajk w stoczni nie jest mu obcy, to jego zachowanie, gdy Gwiazda właściwie ubliżał Marszałkowi Borusewiczowi, było co najmniej żenujące. I jeszcze potem głosowanie nad Gwiazdą bez zająknięcia. Inna sprawa, że Borusewicz się też chyba nie wyłamał, ale tutaj można chociaż muwić o wielkoduszności czy czymś podobnym. Chociaż wg mnie i tak Marszałkowi nikt tego za dobre nie poczyta i nie zapamięta.
    Natomiast sposób w jaki odmówiono stanowiska w NIK Senatorowi Romaszewskiemu jest żenujący. Nie tylko ze względu na to, w jakiem sytuacji to stawia Marszałka Borusewicza. Ale, za przeproszeniem, nawet „Pocałujcie mnie w d…..” można powiedzieć ładniej, szczególnie jak się chce coś w tym stylu powiedzieć publicznie a tylko na uzytek prywatnego komentarza. To wydaje mi się po prostu świadczy o stosunku braci Kaczyńskich do ludzi, nie tylko zasłużonych, ale generalnie do ludzi. Wszyscy są tylko narzędziami w ich rękach. Nie ma w tym kszty szacunku dla tych zasłużonych, nie wspominając już o niezasłużonych. Każdego można przehandlować, odstawić na boczny tor, gdy się robi już niepotrzebny. W rozkwicie jest tutaj zasada Murzyn zrobił swoje Murzyn może odejść. Liczy się tylko cel, oczywiście cel braci Kaczyńskich. On uświęca środki, narzędzia i całą tą żenadę, na którą się godzi PiS w wydaniu Samoobrony i LPR. Mówię żenadę, bo o przyzwoitości nawet nie ma wspominać. Słowo zapomniane do czasu aż znowu nie będzie przydatne – gdy PiS będzie znowu z opozycji z przyzwoitości będzie rozliczał wówczas rządzących. Jak znowu odzyska władzę, to tę funkcję u siebie wyłączy. Po co mu taki balastr, jeszcze ktoś zacząłby posądzać PiS o resztki sumienia.
    Pozdrawiam.

  9. Zapoznałem się z projektem nowelizacji kodeksu karnego. Nowela w wielu wypadkach podnosi, często znacznie, górne granice zagrożenia karą. Motywy tej operacji są czytelne – sądy mają karać surowiej.

    W związku z tym chciałbym wskazać, że już w tej chwili zdarzają się procesy cywilne, w których skazani wygrywają ze Skarbem Państwa sprawy o odszkodowanie z tytułu poniżającego traktowania w zakładach karnych.

    http://www.sn.pl/orzecznictwo/uzasadnienia/ic/V-CSK-0431_06.pdf

    W cytowanej sprawie:
    – na osadzonego przypadało mniej niz 3 metry kwadratowe powierzchni celi,
    – urządzenia sanitarne nie były w żaden sposób oddzielone od reszty celi,
    – w celi, w co trudno uwierzyć, brak było wystarczającej ilości łóżek dla wszystkich osadzonych(!).

    Dalsze podnoszenie sankcji bez podjęcia starań m.in. o wybudowanie nowych wiezień spowoduje, że reforma prawa karnego będzie iluzoryczna. Nowi skazani po prostu nie będą mieli GDZIE odbywać kary. Wydaje się jednak, że mało kogo to obchodzi – grunt, żeby społeczeństwo usłyszało, że rząd walczy z przestępczością.

    A trochę informacji o panu Czabańskim jest tutaj:

    http://www.ms.gov.pl/ministerstwo/gpm_pracownicy.rtf

    pozdrawiam

  10. Zupełnie nie na temat:

    polecam lekturę informacji z działu Wiadomości na winiecie ONET-u zatytułowaną: „ZUS daje tylko na trumnę z desek”.
    Wiem, że to nie na temat. Ale praktyka ZUS-u jest OBRZYDLIWA ! Nie mogłem się powstrzymać.
    Tak ma wyglądać solidarne państwo, nawet po śmierci jego obywatela ?
    Czy są granice całkowitej zatraty poczucia przyzwoitości (eufemizm) ?
    Tej zmarłej pani to już jest obojętne.
    Nam, żyjącym, nie powinno być !!!

  11. Pani Janino,
    zajrzałem do linka podanego przez quake’a

    Ciekawostka:

    Łukasz Wojdyga 23.04.1976 r.
    Marcin Romanowski 20.01.1976 r.
    Jacek Czabański 1.11.1974 r.
    Marcin Józef Warchoł 13.07.1980 r.
    Wojciech Jerzy Budziński 09.01.1980 r.
    Janusz Aleksander Kopciński 29.10.1980 r.
    Wiktor Sawinda 25.12.1980 r.
    Maciej Gustaw Zaborowski 10.02.1984 r.
    Piotr Tomasz Burczaniuk 02.07.1984 r.

    Józef miał rację, PiS stawia na młodych 🙂 Ciekawe jak jest na innych kierowniczych stanowiskach, czy też dotarła tam fala. Może to jest jeden z powodów protestu prawników starszego pokolenia? Co im tu szczyle będą dyktować 😉

    Proponuje zrobienie artykułu o pokoleniowej zmianie warty w MS 😉

    pozdrawiam
    Bernard

  12. Senator Romaszewski robi na mnie dokładnie takie samo wrażenie jak Andrzej Rosiewicz w Opolu. Obydwaj jeszcze nie czują, że ich czas minął w ubiegłym stuleciu.

  13. Żenującym wydarzeniem była dla mnie konferencja „wielkiego”, ale jak kiedyś zgrabnie to ujął M. Borowski na razie tylko wysokiego wicepremiera Giertycha, zwłaszcza te fragmenty, w których próbował on ugrac coś dla siebie i LPR-u , kosztem posła Gruszki. Pomijam fakt, iż nawet nie skonsultował się z rodziną, ale wygłaszanie tez o mordzie medialnym to tylko takie indywiduum jak Giertych mogło wymyślić. Wczoraj widziałam fragment programu w telewizji regionalnej „młodzież contra…” gościem był młody minister gospodarki morskiej Wiechecki, który przy pytaniu dotyczącym strajku lekarzy, odparł, a w zasadzie zadał pytanie najpierw czy ktoś widział biednego lekarza, a potem czy ktoś widział aby w strajku brali udział młodzi lekarze. Te dwa wydarzenia utwierdzają mnie tylko w przekoaniu, że LPR jest groźnym tworem, groźnym dla naszego zdrowia, życia, a przede wszystkim komfortu psychicznego. I zgadzam się z Panią redaktor, ze do wyboru Prezesa NIK będziemy mielli do czynienia jeszcze z kilkoma takimi wyskokami.
    A z innej strony, ciekawe kogo by LPR do nowej komisji orlenowskiej powołał, bo chyba nie posła Bosaka, który mam czasami wrażenie, że jakby ktoś głośniej krzyknął to by uciekł.
    Pozdrawiam

  14. Czabański Jacek to doradca Ministra Ziobro, napisał kiedyś nawet tekst do RzP odnośnie Trybunału Konstytucyjnego i jego roli w Polsce, co wywołało polemikę ze strony prof. Safjana, który między wierszami wykazał, że p. Czabański nie ma zielonego pojęcia o czym pisze. Jego kariera wygląda zaś tak: Absolwent Wydziału Prawa i Administracji UW oraz Międzynarodowego Centrum Zarządzania Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego i University of Illinois at Urbana-Champaign, USA. Doktorant Kolegium Analiz Ekonomicznych Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie (2002-2004), a obecnie stypendysta Centre for Law, Economics and Institutions (CLEI) prowadzonego przez Uniwersytet w Turynie wspólnie z Uniwersytetem Ghent (Belgia), Cornell Law School (USA) i Ecole Politechnique (Francja). Współpracownik naukowej Fundacji „Ius et Lex”. W latach 2000-2001 asystent Ministra Sprawiedliwości.
    Czyli żadnego praktycznie kontaktu z praktyką. Z pobieżnej analizy jego publikacji dostępnych w internecie wynika, że na podstawie doświadczeń amerykańskich próbuje dowodzić, że zaostrzenie kar prowadzi do wzmocnienia bezpieczeństwa. Jednym słowem nikt szczególnie istotny.

  15. lannar 2007-06-17 o godz. 02:25
    Ponieważ Twój wpis nie zasługuje na zdawkowy komentarz a ja nie mogę teraz naskrobać nic więcej, będziesz musiała trochę poczekać, ale obiecuję, że nie więcej niż będzie to konieczne.

    Pozdrawiam,
    Jospin

  16. Gratuluje, asystent ministra, asystent podsekretarza stanu to kierownicze stanowisko 🙂

    PIS nie stawia na młodych tylko Ziobro stawia na swoich kolegów, a ze mlody to i mlodych dobiera ot, co.

    Niestety, niecheci starszego pokolenia to nie tlumaczy, chyba jednak powody sa bardziej merytoryczne a nie „personalne”

  17. Pani Janino…

    …na początek dziękuję za przeczytanie o Referendum2007. Czyżbym jednak zanalazł (!) drobną aluzję, co do słuszności w porównaniu filozofii dziennikarskiej z Arystypem…?

    Co zaś tyczy meritum Pani dzisiejszego postu – jako internauta o bardzo małym rozumku nie jestem w stanie pojąć zasady, w myśl której 4RP obsadza wysokie stanowiska państwowe na zasadach barteru… Być może kiedy dorosnę znajdę wyjaśnienie tego zjawiska…

    Pozdrawiam…

  18. Do cargo:
    Niewątpliwie mam podstawy być uznawany za człowieka związanego z „pierwszą Solidarnością” (to prawie tak jak „I-sza kadrowa”), bo i należałem, i byłem przedmiotem represji proporcjonalnych do stosunkowo niewielkiej roli, jaką odgrywałem w tym ruchu (wizyta na SB, wyrzucenie z pracy, chyba za odmowę podpisania lojalki, zakaz pracy w gospodarce uspołecznionej) ale muszę stwierdzić, że z niewieloma ludźmi z tego okresu mógłbym się utożsamiać czy chociaż ładnie różnić. Na pewno śp. Jacek Kuroń, na pewno Modzelewski, Adam Michnik, śp. Jan Józef Lipski, śp. Zofia Kuratowska, z ludzi ze Szczecina mec. Jerzy Zimowski ale już nie Marian Jurczyk. Za Borusewiczem nie przepadam, Zbigniewa Romaszewskiego oceniam zdecydowanie negatywnie, zreszta obaj są najlepszym dowodem, że bohaterowie rewolucji na ogół marnie sprawdzają się w okresie restauracji. Zresztą przykład Gwiazdów, który przytaczasz, albo Anny Walntynowicz jest najlepszym dowodem. Ci ludzie mają jakieś zasługi kombatanckie, Najjaśniejsza Rzeczpospolita powinna je uhonorować jakimiś odznaczeniami, może funkcjami o charakterze honorowym, byc może świadczeniami pieniężnymi, aby nie przymierali z głodu, ale już stanowisko szefa NIK czy funkcja marszałka Sejmu wymaga i predyspozycji psychicznych i kwalifikacji, więc same zasługi to staniowczo za mało. W życiu zetknąłem się ze zbyt wieloma ludźmi, których pozycja wynikała z tego, że „kroczyli z n-tą dywizją”, albo po prostu wiedzieli, na kogo postawić. Pozdrowienia.

  19. TKM w wydaniu obecnej koalicji jest chyba gorszy od tego w wydaniu SLD,a to dlatego,że zarówno Giertych jak i Lepper wprowadzają na stanowiska ludzi nie tylko bez wykształcenia czy doświadczenia ale zwyczajnych ignorantówn i rzec by się chciało „inteligentnych inaczej”.Sam Giertych i Orzechowski zaskakują ciasnotą poglądów,Lepper „Welki Spryciarz” ma gdzieś to co o nim piszą media,wsiadł na koalicyjny statek i nie zrezygnuje z żadnego łupu jaki mu fala przyniesie,Wielcy Bracia są tak pewni słuszności swojej drogi,że nic poza tym nie widzą,wszak muszą naprawiać,przerabiać,sztukować,doprowadzać do porządku,modyfikować,przełamywać opór „UKŁADU” itd,nie mogą więc pozwolić na to by Misja się nie powiodła,dadzą więc Samolidze to,czego sobie zażyczy gdyż tego od nich wymaga ( OCH !!! ) Interes Narodowy.

  20. Pan Romaszewski mnie ani ziębi, ani grzeje, a do sposobu uprawiania polityki kadrowej w oparciu o wymianę barterową / nepotyzm już się zdążyłem przyzwyczaić.

    Pozwolę sobie zatem na wypowiedź nie na temat, ot kolejny bulwersujący news (przytaczam za GW):

    „Wiceminister zdrowia Marek Grabowski (…) zapowiedział w „Newsweeku” policzenie wszystkich gejów i lesbijek w Polsce oraz wdrożenie programu propagującego „zdrowe, heteroseksualne wzorce” (…).”

    Podobno już się wycofał z pomysłu i przeprosił. Dla mnie smród pozostał, a sam fakt, że w środku Europy podejmowane są takie inicjatywy, stanowi dla mnie kuriozum. Podobne działania skutecznie wdrażał niejaki Adolf H., korzystamy z doskonałych wzorców. Dymisji prawdopodobnie nie będzie.

    PS. Artykuł GW „okrasza” zdjęcie p. Grabowskiego z pielgrzymki radyjomaryjnej.

  21. Olek51
    To, że Senator Romaszewski ma inkwizycyjne zapędy jest między innymi przyczyną, dla której mam takie a nie inne zdanie o jego kandydaturze na Prezesa NIK. Te swoje zachowania i poglądy ala Loyola prezentował już wcześniej. Ale czy się Borusewicza lubi czy nie – nie można mu zarzucić, że po 1989 roku nagle stał się orędownikiem rewanżu jak Romaszewski. Mnie chodzi tylko o zwrócenie uwagi, że obaj Panowie dają się rozgrywać i dają z siebie robić nawzajem na siebie maczugi, żeby czasem żaden nie poczuł się za mocny i za samodzielny, a oni się na to jak sieroty godzą, zapominając o elementarnej przyzoitości w zachowaniu. Mimo wszystko śmiem twierdzić, że nie tylko od Senatora Niesiołowskiego, ale też od Senatora Romaszewskiego Marszałek Borusewicz miał prawo oczekiwać przyzwoitego zachowania, a nie tylko wysłuchania bez słowa sprzeciwu głupot wypowidanych przez Pana Gwiazdę i potem kilku zdawkowych słów ubolewania nad tym, co się stało, z kuriozalnym komentarzem, że Marszałek Borusewicz sam sobie winien, bo drążył. To nie jest kwestia tylko tego czy dany człowiek ma zasugi czy nie dla dzisiejszej Niepodległej Polski. To jest kwestia poczucia przyzwoitości, takiej elementarnej, na które to poczucie tak często się Pan Romaszewski powołuje kreując się na sumienie PiS. Żeby mieć prawo do takiej kreacji trzeba najpierw samemu, w tej wolnej Polsce też, używać i przyzwoitości i sumienia zgodnie z przeznaczeniem, a nie tylko w zgodzie z koniunkturą polityczną. Może jestem naiwna lub jeszcze chcialabym wierzyć w ludzi (chociaż po lekcji piS’u, jaką nam teraz daje, nie powinnam mieć złudzeń). Ale ja wierzę w ludzi i ch lubię, nawet generalnie im ufam, może dlatego tak trudno mi się pogodzić z otaczającą nas rzeczywistością i obrazem jaki kreują władze. Mnie ci ludzie w zamian tez lubią, nie atakują, chętnie pomagaja w potrzebie i ufają. Genralnie spotykam całkiem fajnych ludzi na swojej drodze. Nie mówię wszystkich (wyjątki niestety też są i są z konotacjami dzisiejszej koalicji), więc strasznie się dziwię, bo Senator Romaszewski ma chociaż ładną i godną podziwu kartę sprzed 1989 roku, a taki poseł Mularczyk czy Brudziński, skąd oni takich biorą w tej ilości – nieufnych, aroganckich, podejrzewających wszystkich na wstępie o najgorsze, często chamskich, niekulturalnych, na niczym się nieznających i niczego nie mających poza wylewanym na około wciąż jadem do zoferowania. To już chyba kiedyć haneczka napisala – skąd się tacy biorą, ja takich egzeplarzy nie spotykam, no chyba że mi właśnie dzisiejsza koalicja ich wskaże i wydobędzie z niebytu.
    Pozdrawiam.

  22. Uzasadnienie wyroku lustracyjnego jest już dostępne na stronie TK:

    http://www.trybunal.gov.pl/Rozprawy/2007/k_02_07/K_2_07.pdf

    Miłej lektury, całość ma 328 stron 🙂

    pozdrawiam

  23. Bernard!
    To, że PiS programowo stawia poza aparatem i zaufanych – głównie na młodych, to wiadomo nie od dziś. Ja staram się na to zwrócic uwagę za każdym razem, gdy ktoś się dziwi, że PiSowi nie spada lub coś tam pisze o moherach.
    Tylko zauważ, że komuniści po wojnie tez stawiali na młodych. I tak jak dziś PiS nie na całą młodziez, tylko na część młodzieży. W przypadku PiSu młoda kadra to głównie byli działacze NZSu i nowego ruchu korporacyjnego na uczelniach. Przejmowanie władzy widać nie tylko w administracji, ale również w róznych organizacjach samorządowych, społecznych, mediach itd.
    Gdyby to była naturalna zmiana generacji to tylko przyklasnąć.
    Jak pokazuje przykład chociazby Polskiego Radia – nie jest to tak. ‚Młodzież’ nie dlatego przejmuje władze, że stawia się pracownikom wyższe wymagania i młodzież wygrywa.
    W przypadku tej zmiany generacji specjalnie się stosuje pewne chwity mało elegenckie lub wątpliwe etycznie po to,by jak w jakiejś mafii – zapewnić bezwzględnąlojalność. W tym układzie ta madrzejsza lub bardziej uczciwa część młodziezy się nie odnajdzie,

    Pozdrawiam

  24. Mój komentarz nijak się ma do tego bloga ale mam parę pytań, na które może mi odpowiedzieć tylko osoba inteligentna, a za taką mam Panią, Pani Janino. My tu sobie gadu, gadu a tu czeka nas hekatomba! Pewna grupa osób obiecała, że jak pierwiastek nie uzyska aprobaty w Unii to wolą zginąć. W związku z tym mam pytania: jak liczna jest ta grupa (nigdzie nie mogę znaleźć informacji)?, jaki rodzaj śmierci chce sobie zadać?, czy istnieje możliwość wyboru?. Pytanie kluczowe: jakie będą tego koszty i kto je poniesie? Przypuszczam, że obciąży to budżet. Pytanie do minister Gilowskiej – czy w budżecie przewidziano na to środki? Jesli nie to najwyższy czas to zrobic.
    Pozdrawiam.

  25. Pan Senator Romaszewski ma jedną, zasadniczą wadę. Jest tak przekonany o swojej wyższości, słuszności swoich poglądów, że aż niesterowalny. Zgodnie z obowiązującymi regułami skreśla go to z listy kandydatów na jakiekolwiek stanowisko umożliwiające wyszukiwanie haków na wskazane przez braci osoby.
    Co do wyrazów uznania dla pana Urbańskiego, to na myśl przychodzi mi dowcip o starym Żydzie, który żali się rabinowi na ciasnotę w mieszkaniu. Rabin radzi mu dodatkowo przyjąć kozę, służącą. Gdy Żyd już nie może wytrzymać, to w kolejnej radzie rabin poleca mu zwolnić służącą. Żyd jest wniebowzięty. On nie mieszka w lichej norze, on czuje, że mieszka w pałacu!
    Obawiam się, że jak z braćmi będzie już bardzo krucho, to usuną ze stanowiska jakąś kozę i wszyscy będziemy im wdzięczni. A jak bracia się wyprowadzą, to szczęście będzie tak wielkie, że każdy, kto po nich nastąpi będzie widziany jak zbawca ojczyzny. Na co chyba po cichu liczy Platforma.

  26. lannar
    1. Proponuję zostawić poglądy na historię (Jaruzelskiego) na boku. Mamy inny pogląd. Są pewne badania potwierdzające Twoją i są takie, które potwierdzają Moją wizję.
    2. Co do posiadania kręgosłupa. Trzeba rozgraniczyć sytuacje kiedy mamy konflikt z naszą moralnością od takich kiedy takiego konfliktu nie ma. Jeśli coś załatwiamy niezgodnie w sposób nieuczciwy to oczywiście jest to zawsze naganne.
    Nie podejmę się oceny Twojej postawy, ale sam fakt, że ją przywołujesz znaczy tyle, że w jakimś stopniu tego żałujesz (jeśli zasady byłby uczciwe nie skorzystałabyś z polecenia dyrektorki).
    Twoje eksperymenty myślowe nie mają nic do rzeczy. Nie wiem jak bym postąpił, ale to nie znaczy, że złego wyboru bym nie żałował.
    Zdaję sobie sprawę z faktu, że system upadlał ludzi i zmuszał często do zachowań, do których by nie doszło w normalnych warunkach.
    Natomiast kradzież chleba jest kradzieżą nawet jeśli ma go otrzymać głodne dziecko.
    Pamiętaj o tym, że zło jest złem bez względu na okoliczności.

    Natomiast współpraca z ówczesną władzą czasami była konieczna (np. wspomniana przez Ciebie praca na potrzeby inwalidów czy budowa domów i mostów), ale to nie znaczy, że zawsze usprawiedliwiona. Podam trudniejszy przykład. Bycie milicjantem nie jest jednoznacznie złe. Natomiast bicie ludzi jest. Nawet jeśli za odmowę bicia traciło się stanowisko (podobnie z prokuratorami i sędziami).

    Pozdrwiam,
    Jospin

  27. Mnie się sekretarz Brudziński szalenie podoba. Chyba zastąpił Putrę-po owocach go poznacie.Sekretarz nie jest w stanie odpowiedzieć na jakiekolwiek pytanie,ale Tomasza Lisa „załadował” jak dzieciaka. Lis rzucił o odprawach w TVP , a Brudziński bezbłednie zapytał o odprawy w Polsacie .
    Lis zamiast zapytać a co to pana obchodzi to jest sprawa miedzy PRYWATNYM właścicielem stacji i ile SWOICH PRYWATNYCH pieniędzy przeznaczy na odprawe to jego sprawa , a w TVP odprawy są fundowane z PUBLICZNYCH pieniędzy czyli każdego obywatela. Niestety Lis dał się wpuścic i zaczał sie tłumaczyć ze o takich to on może pomarzyć. Brawo Brudziński .
    Dopóki adwersarze sekretarza Brudzińskiego będą sie dawali łapać na takie sztuczki Brudzińskie będzie skutecznie brylował nie mając czegokolwiek do powiedzenia .

  28. Coż jakoś pani Janina nie wyswietliła mojego wpisu o Lechu Wałesię, może złe widzę, napiszałam im, że Wałęsa jak nie miał charyzmy i cech przywódczych to robotniczy nie poszły za nim strajkować we Solidarności 80 , dyskusje na temat czy Wałęsa był agentem był agentem uwazam kompletnie za nie potrzebną, drugiej strony czy Jaruzelski słusznie prowadził stan wojenny, pewnie nie,k ale takie spory historycvzne to na lekcje historii , a nie w działalność polityczną, może jakis symboliczny protest nalezy się Jaruzelskiemu, ale czy Wałęsa był agentem to do magla towarzyskiego, i tak nie zmieni rzeczywistość, może tylko kartkę w podręczniku historii.
    A to co dotyczy polityki Pisu to Pis nie ma wizji, ani strategii w polityce gospodarcej, ani zagranicznej, może tylko kadrowej, ale to marna wizja, jak krytykuje się autorytetów takich jak Senator Zbigniew Romaszewskito propozycja, żeby został małszałkiem senatu następnej kadencji to jakiś żart. Nic innego

  29. Bernardzie !
    Ile Polek i Polaków musi umrzeć nie doczekawszy przeszczepów,aby obudziło się Twoje sumienie ? Naprawdę nie odróżniasz zarzutu korupcji od publicznego orzeczenia,że doktor G. to morderca? Czy nie uważasz , że minister sprawiedliwości powinien mieć minimalne choćby pojęcie o prawie ?
    Kiedyś profesor Ewa Łętowska zacytowała swojego Profesora,który mawiał .że PRAWO to jest SZTUKA,ale dostępna tylko wybranym . zerozeroZiobro na pewno do takich się nie zalicza. Jeżeli wyroki ma wydawać gołowąs nie mający za sobą żadnego doświadczenia w oparciu o kodeksy napisane przez gołowąsów zerozeroZiobrowego chowu , to tylko cud uratuje Polskę.
    Zarówno Romaszewski jak i Borusewicz są siebie warci.Borusewicz dla stanowiska gotów jest na ślepe posłuszeństwo wobec każdego,a Romaszewski stara się przelicytować Wrzodaka w oczernianiu KOR-u.

  30. http://www.tvn24.pl/-1,1510766,wiadomosc.html

    „Rzecznik IPN Andrzej Arseniuk pytany czy teraz IPN zwróci oświadczenia odpowiada, że wszystkie decyzje zostaną podjęte dopiero po analizie prawniczej ponad 320 stron uzasadnienia.”

    Jakoś sobie nie przypominam, aby nastąpiła zmiana Konstytucji czyniąca z IPN został drugą instancję dla TK. Ale Arseniuk wie lepiej …

  31. J.S.
    Tobie również polecam
    polecam http://www.aniolkicharliego.republika.pl/erystykaliber.html
    Sposób 38

    Pozdrawiam,
    Jospin

  32. YKW
    TK o ile dobrze pamiętam zakwestionował potrzebę składania tylko części oświadczeń. Dodatkowo chyba próbują pomieszać z kruczkami prawnymi o działaniu w dobrej wierze. Zobaczymy co wymyślą – może być niezły cyrk.

    Pozdrawiam,
    Jospin

    P.S. Czytałeś może już uzasadnienie? Mi jeszcze nie udało się wbić na link.

  33. Nienawidzę budżetówki. To kłebowisto miernoty, nieróbstwa i patologii. Brzydzę sie tymi którzy chcą tam pracować.

  34. Pracownicy budżetówki i przestępcy są u mnie na czarnej liście.

  35. Szanowna Pani,

    do „Jospin” napisała Pani:
    …ale jednak nie było zagrożenia dla demokracji, a falandyzacja prawa, w porównaniu z falandyzacją obecną, jest dziecinną igraszką.
    Przepraszam, ale brakuje tu „a w USA biją murzynów”.

    To właśnie za Wałęsy i Falandysza wprowadzono jednogłosowy próg ważności wyborów! I to nie jest zagrożeniem dla demokracji?! A gdzież jest takie drugie demokratyczne państwo na świecie, które nie daje swym obywatelom tej podstawowej i ostatecznej możliwości wykazania chętnym do rządzenia, że żaden nie jest odpowiedni?
    W przeprowadzonych niedawno wyborach i referendum w okolicy Augustowa okazało się, że referendum nieważne, bo za mała frekfencja, a wybory ważne, choć frekfencja jeszcze niższa!

    Kaczyńcy po prostu kontynuują to, co czynili ich poprzednicy (wszyscy) za przyzwoleniem światłej inteligencji. To państwo już jest bardzo zepsute. Cały rząd mówi co chce, bo nikt nikogo nie będzie rozliczać. No bo jak?
    Jak to się dzieje, że rząd mający tak nikłe poparcie robi co chce?
    Oczywiście nic nie ma do rzeczy fakt, iż zarówno Wałęsa, jak i Kaczyńscy czynią to wszystko w imię boga i pod patronatem kościoła katolickiego. Ostatniej ostoi moralności. Czy jakoś tak.

    Pozdrawiam zza gór i rzek
    Qba

  36. Odnośnie komentarza Awersji i inicjatywy Referendum 2007 – przykro mi to mówić, ale to po prostu nie ma szans powodzenia, z powodów czysto konstytucyjnoprawnych. W żaden sposób nie wyobrażam sobie „przepchnięcia” tylnymi, referendalnymi drzwiami do polskiego ustroju ani instytucji recall (czyli odwołania urzędnika) na poziomie głowy państwa (sic!), ani rozwiązania parlamentu (którego zresztą polska Konstytucja nie przewiduje, mówiąc o skróceniu kadencji).

    Po prostu się nie da.

    Nie mówiąc już o tym, że referendum takie musiałby zarządzić tenże Sejm (i to bezwzględną większością!), albo tenże Prezydent (za zgodą Senatu).

    Walor praktyczny – żaden.
    Walor polityczny – nijaki, nikt się tym na poważnie nie zajmie dłużej, niż przez kilka chwil.

  37. Bobola 17.38
    Skoro http://www.polonica.net jest dla ciebie wiarygodnym źródłem, dlaczego nie zacytowałeś co pisze ta krynica wiedzy o dwóch żydowskich przywódcach naszego narodu: Lechu Kaczyńskim -Kalksteinie i Jarosławie Kaczyńskim, też Kalksteinie, których nazywa dywersantami i zdrajcami na żołdzie światowego żydostwa ??????????????????

    PS. żeby kupic „Trzy małpki” nie trzeba jechac do Siamu. (Thailandii, jeżeli chodzi o ścisłość). Można je kupić w Polsce na każdym bazarze.

  38. Bobola

    Zbudziłeś we mnie demony. Antysemityzm budzi we mnie ślepą wściekłośc. Powiem Ci dlaczego: pewnego wieczora.w czasie wojny, tuż po godzinie policyjnej, do naszego mieszkania weszła 5-osobowa rodzina żydowska. Oczywiście znajoma. Było tam dwoje dzieci mniej więcej w moim wieku. Dzień wczesniej Gestapo szlało na terenie sąsiedniej kamienicy. Poszukiwali ukrywajacych się Żydów. Bałąm się straszliwie, a jednoczesnie wiedziałam, że nie mogę tego strachu moim rówiesnikom-gościom w końcu okazać. Dwa dni później Rodzina G. została zainstalowana w zdawało się pewnej kryjówce. Pożyczyłam koledze książkę pt. Cesarz Mrówek. Następnego dnia 4 osoby z tej rodziny już nie żyły, uratował się Ojciec. Po kliku tygodniach trafiła do mnie pozyczona książka. Ładnie oprawiona, z nalepką jakich uzywało sie kiedyś do naklejania na zeszytach. Niestety, Ojciec rodziny G. został odpowadzony do partyzantki, przeżył wojnę i zginął w Kielcach w czasie pogromu. Do dziś pamietam przeżywany i ukrywany kiedys lęk, żal z powodu smierci moich równieśników

    Nie chcę w stosunku do Ciebie ani nikogo na tym forum używać słów ostrych. Wolę żałować, że tak mało wy antysemicie wiecie o świecie, historii, ba, w ogóle o człowieku. Trudno. Stwórzcie swoje getto kulturowe i czujcie sie w nim dobrze opowiadajac sobie historyjki z Księgi Mędrców Syjonu.

  39. Nie spodziewałem się przeczytać na TYM forum takiej wypowiedzi jaką popełnił Bobola (17:38).
    Z powodu podobnych w tonie postów nie czytam z zasady żadnych komentarzy pod artykułami GW.

  40. InDoor
    nie śledzę ruchów kadrowych PiSu, poza tymi na najwyższych stanowiskach, ale to ciekawe co piszesz. Przypomina mi się, że ekipa Marcinkiewicza (która chyba sie rozpadła na cztery wiatry), była chyba młoda. Szczególnie wybijał się tam Ciesiołkiewicz, który zreszta bardzo był chwalony w czasie swojego rzecznikowania jeszcze w PiSie (klub parlamentarny?). I to chwalony był np. przez dziennikarzy.

    To że stawiają na byłych NZSowców, czy ZHRowców mni nie dziwi o tyle, że na kogo maja stawiać – na działaczy ZSMP? Gorzej by było, gdyby nie dopuszczali nikogo spoza tego środowiska, bo akurat myślę, że wśród młodych ludzi jest sporo takich którzy w politykę się nie angażują, a mogą cos wnieść ciekawego np. w Ministerstwie Sprawiedliwości. Ciekawe jaka jest np. przeszłość tych osób, które wymieniłe. Ale to gabinet polityczny, więc nie jest to miarodajne.

    W SLD dominuje kadra PZPRowska. A w PO?

    pozdrawiam
    Bernard

  41. JOSPIN
    Dziękuję za podjęcie dyskusji i bardzo się cieszę, że w pewnych kwestiach nasze stanowiska są mniej sprzeczne niż się mogłoby to wydawać. Człowiek w moim wieku albo staje się bardzo bezwzględny i krańcowy w swoich ocenach moralnych, albo hiper-tolerancyjny, pod hasłem: z perspektywy lat wszystko staje się coraz bardziej względne. Ja chyba należę do tych drugich. Bardzo trudno mi jest coś ocenić, w kategoriach dobro – zło. Stale mam wrażenie, ze zaglądam pod spód, na „rewers” i widzę tę drugą stronę, bez której ta wierzchnia nie mogłaby zaistnieć.
    Pozdrawiam

  42. Jak była tu już mowa jakiś czas temu, wyrok TK w sprawie ustawy lustracyjnej nosił znamiona pospieszności. Teraz gdy mamy pisemne uzasadnienie wyroku, wrażanie to ulega potwierdzeniu.

    Zwracam uwagę na jeden dosyć moim zdaniem oczywisty przykład:

    Ogłoszona 11 maja sentencja wyroku TK w punkcie 40 stwierdza, iż sankcja automatycznego pozbawienia funkcji publicznej w przypadku niezłożenia oświadczenia lustracyjnego w terminie (przewidziana przez art. 57 ustawy lustracyjnej) jest niekonstytucyjna w odniesieniu do kilku wyodrębnionych kategorii osób, a mianowicie prezydenta, parlamentarzystów i samorządowców wybranych w wyborach powszechnych (przed wejściem w życie ustawy) oraz osób wykonujących zawody związane z wymiarem sprawiedliwości i podlegających specjalnemu orzecznictwu dyscyplinarnemu ? sędziów, prokuratorów, adwokatów, radców prawnych, notariuszów, komorników. Przez taką formułę sentencji wyroku Trybunału w tym punkcie (stwierdzenie nieważności przepisu tylko w odniesieniu do wskazanych kategorii osób) należy rozumieć, iż sankcja pozbawienia funkcji publicznej w przypadku niezłożenia oświadczenia lustracyjnego w terminie pozostaje ważna w odniesieniu do pozostałych kategorii osób wobec których TK utrzymał obowiązek lustracyjny np. wobec wymienionych w ustawie stanowisk urzędniczych albo funkcji pełnionych w uczelniach publicznych.

    Ogłoszone 18 czerwca pisemne uzasadnienie wyroku zawiera obszerne wyjaśnienia Trybunału co do wyłączania wskazanych kategorii osób spod zakwestionowanej sankcji ustawowej (punkt 13.2.1 w odniesieniu do osób pełniących funkcje pochodzące z wyborów powszechnych, punkt 13.2.2 w odniesieniu do osób wykonujących zawody związane z wymiarem sprawiedliwości).

    Jednakże, kolejny punkt uzasadnienia orzeczenia TK ? punkt 13.2.3 ? zawiera argumentację na rzecz wyłączenia wskazanej sankcji ustawowej również w odniesieniu do?pozostałych osób?. Cytat: ?Stąd mechanizm automatycznego zastosowania sankcji za niezłożenie oświadczenia lustracyjnego bez względu na przyczynę uchybienia temu obowiązkowi musiał być również uznany za niekonstytucyjny.? Problem polega na tym, iż ten punkt uzasadnienia nie znajduje swojego odpowiednika w tekście sentencji wyroku (która ma znaczenie decydujące). Przypuszczalnie nieścisłość ta pojawiała się w związku z tym iż wyłączenie konstytucyjności wskazanej sankcji w odniesieniu do ?pozostałych osób? opierało się ? zgodnie z tekstem uzasadnienia ? na węższej podstawie konstytucyjnej (art. 2 konstytucji ? zasada poprawnej legislacji) niż wyłączanie wobec dwóch pierwszych kategorii (gdzie w grę wchodziła również ochrona mandatu wyborczego i niezawisłości sądów dyscyplinarnych). Tę węższą podstawę stwierdzenia niekonstytucyjnośći sankcji Trybunał powinien był przytoczyć w odrębnym zdaniu dodanym w punkcie 40 sentencji, brzmiącym np. ?W pozostałym zakresie art. 57 ust. 1 i 2 ustawy powołanej w punkcie 1 jest niezgodny z art. 2 Konstytucji?. Trybunał powinien to był zrobić, lecz nie zrobił ? gdyż najwyraźniej po prostu przeoczył tę kwestię. Przeoczenie to może mieć konsekwencje praktyczne dla tych osób które nie złożyły oświadczeń lustracyjnych w terminie, choć podlegały takiemu obowiązkowi w zakresie uznanym przez TK za zgodny z Konstytucją.

    Nieścisłości w sentencji i uzasadnieniu ? nieścisłości czysto logicznych, których ocena nie wynika ze stosunku do lustracji ? da się temu wyrokowi wytknąć więcej. Nie jest do końca zgodna z prawdą, publicystyczna opinia iż oto profesjonalny Trybunał postawił tamę fatalnie napisanej ustawie. Pomijając już kwestie proceduralne (prawidłowości sławetnego wyłączenia dwóch sędziów ze składu orzekającego), należy uznać iż jakość wydanego wyroku jest wyższa, ale tylko trochę wyższa, niż jakość badanej ustawy.

  43. Jospin
    do J.S. nie dotrze, bo to jak z dowcipu o milijantach – jeden umie czytać, drugi umie pisać. On jest tym od pary, który umie pisać.
    (Chyba właśnie przekroczyłem punkt 38 ;)).

    Wpadła mi kiedyś w ręce broszurka o prowadzeniu dysput i odwracaniu kota ogonem współcześnie. Niestety przejrzałem tylko fragmenty. Nie pamiętam autora, dotyczyła głównie mediów elektronicznych – telewizora i na przykładzie różnych telewizyjnych współczesnych debat pokazywała sposoby stosowane przez dyskutantów, od miejsca przy stole, do ataków ad personam.

    pozdrawiam
    Bernard

  44. Chciałem ten wątek poruszyć przy okazji swojego wpisu pod poprzednim postem Pani Janiny, gdzie mówiłem o etatyzmie Kaczyńskich, który tak dobrze wyraziła Elżbieta Jakubiak. Otóż do etatyzmu należy też dodać korporacjonizm. Oto dwa wyjątki z artykułu nt. nowej ustawy (za gazeta.pl): „Posłowie PiS nie rezygnują z wprowadzenia płatnego egzaminu dla rzemieślników. (…) Umiejętności przedsiębiorców miały być sprawdzane wyłącznie przez izby rzemieślnicze zrzeszone w Związku Rzemiosła Polskiego. ”
    Minister Ziobro walczy ze złymi korporacjami (samorządami zawodowymi) prawników, ale okazuje się, że są też korporacje dobre, warte poparcia.
    No to tylko czekać, aż struktury państwowe zleją się ze strukturami monopartii i co będziemy mieli?
    Podpowiem: etatyzm+korporacjonizm+antykomunizm=…
    Odpowiedź powinni znać nie tylko politolodzy.
    Przesadzam bardzo, czy tylko trochę? 🙂

    PS Co do zlewania się struktur, to co powiecie na to, że wg doniesień mediów struktury terenowe KRUS i ARMiR stają się w powiatach tożsame ze strukturami Samoobrony, która czasem nawet w formie uchwał decyduje, kto ma gdzie pracować?

  45. Drerd 21.30
    Czy budzetówka załatwiła ci poród kleszczowy ?. Wszystko jasne. U mnie wszyscy durnie są od dawna na czarnej liście.

  46. Drerd
    Ty jak zwykle subtelnie i delikatnie, ale wiesz, wszelka generalizacja bywa złudna, a nienawidzenie in gremio tylko dlatego, ze ktoś pracuje w budżetówce, to rzeczywiście smutne. Zwłaszcza, że ta budżetówka to też ci, którzy parają się wbijaniem do głów różnym mniej i bardziej jednostkom wiedzy. jedno moge im zarzucić (oczywiście nie wszytskim) naiwność i idealizm, że ktoś doceni ich pracę, ale mówić miernoty, nieroby i wszelka patologia to równie atrakcyjna wypowiedź jak onegdaj stwierdzenie przez Wierzejskiego, że wszyscy pedofile to geje.
    Czasami warto skupiś się na pozytywnych uczuciach, może lepiej by Ci się żyło?

  47. And now for something completely different:

    Mam wrażenie, że naszemu Premierowi zaczynają powoli puszczać nerwy. Wczoraj na spotkaniu Trójkąta Wyszechradzkiego pozwolił sobie na strofowanie swoich kolegów „młodszych premierów”, bo wg niego używają niebiezpiecznej retoryki.

    Dzisiaj czytam o tym, że cierpliwość Pana Premiera w stosunku do lekarzy jest już na wyczerpaniu i ostrzega, że w razie zaostrzenia strajku, co będzie skutkowało narażeniem życia Polaków to rząd podejmie działania, które „doprowadzą do tego, że zagrożeń dla ludzkiego życia nie będzie”.

    Myślę, że moment w którym Pan Premier pęknie i zerwie z ostatnimi pozorami „poprawności politycznej” jest blisko. Już niedługo będzie jak w Radio Maryja – bezgraniczny pluralizm i wolność. Każdy bez konsekwencji będzie mógł zrzucić to co ma wątrobie.

    Pozdrawiam

  48. Jospin,

    udało mi się jedynie ściągnąć plik na pulpit. Chętnie podeślę na priv’a.

  49. -> drerd

    Gdyby nie pracownicy budżetówki nie wiedizałbyś teraz w który klawisz trafić palcem, żeby wyrazić swoje zdanie.

  50. Daję sobie dzisiaj dyspensę i coś dla Bernarda. Kiedyś byłem członkiem PZPR i wcale tego nie żałuję. Wręcz przeciwnie, patrząc z dzisiejszej perspektywy mam nawet satysfakcję. Może nawet mógłbym być dumny z tego. Było jak było ale czegoś podobnego nie było. Może doczekam czasów, że Polskę Ludową będzie się określać nie jako czarną dziurę a jej mieszkańców jako plemię przestęców, ale jako normalny europejski kraj z pewnymi ograniczeniami nie z własnej woli. W każym razie będąc za granicą nie wstydziłem się być Polakiem. Teraz się wstydzę i nie przyznaję się skąd jestem. Wstydzę sie także za Ciebie i za takich ciemnych obskurantystów jak Bobola.

  51. przecieku
    wstydź się za siebie. Za mnie sobie daruj. rozumiem, że ludzie z różnych powodów zapisywali się do PZPR, np. żeby być dyrektorem szkoły, albo kierownikiem w urzedzie. Nomenklaturowo były obsadzała pewne stanowiska. Nie rozumiem, jak mozna było być członkiem KC, albo sekretarzem wojewódzkim. A w ogóle nie rozumiem jak można być dumnym z członkowstwa w PAPRze. Według Brzezińskiego (przedruk w Kulturze w roku 89) komunizm pochłonął na swiecie 50 mln ofiar (według innych szacunków znacznie więcej). To więcej niz faszyzm (gdyby faszyzm trwał tak długo, pewnie przegoniłby komunizm w mordowaniu). A nie słyszę by publicznie ktoś mówił – byłem w NSDAP i jestem z tego dumny.

    Dla mnie komunizm to taki sam zbrodniczy system jak faszyzm, a ludzie dumni z bycia komunistami są tak samo głupi jak ci dumni z bycia w NSDAP. Zresztą gdyby faszyzm nie przegrał, to zapewne po 50 latach też by złagodniał (jak złagodniał komunizm – jednak czasy Brezniewa różniły się znacznie od czasów Stalina) a w miejscach obozów posadzono by kwiatki i las (jak w bykowni, czy Katyniu).

    wyklęty powstań

    pozdrawiam
    Bernard

  52. @Ciasto, 2007-06-19 o godz. 09:08
    obecnie Trójkąt jest tylko Weimarski (z Niemcami i Francją). Dawny Trójkąt Wyszehradzki, po podziale Czecho-Słowacji nosi nazwę Grupa Wyszehradzka (z Czechami, Słowacją i Węgrami) – takie sprostowanie, bo przecież, zgodnie z wizją drerda, budżetowe darmozjazy ze szkół na pewno tego do głów nie wbiją…

  53. przeciek
    Przynależność do organizacji, która w sposób niezgodny z wszelkimi standardami cywilizowanego kraju uciskała ludzi rzeczywiście jest powodem do dumy.
    „Było jak było ale czegoś podobnego nie było” – tylko przypomnę Ci, że było znacznie gorzej za towarzysza Moczara.
    „Teraz się wstydzę i nie przyznaję się skąd jestem” – w ogóle nie rozumiem o co Ci chodzi. Jeśli premier Lepper jest taką ujmą dla Ciebie to dlaczego Gomułka (też burak) nie był?

    Oczywiście można nawet powiedzieć że teraz jest zagrożona demokracja – nie to co w PRL 🙂

    Pozdrawiam,
    Jospin

  54. Bobola 17:38,
    jeśli ty naprawdę wierzysz w to co napisałeś, to serdecznie Ci współczuję. Tylko ludzie głeboko skrzywdzeni przez los mogą sobie tak tłumaczyć świat. Mówię tak mimo tego, że jak juz ktoś tutaj wspomniał, twój post obudził we mnie demony. Jest obrzydliwy. Ale wiesz buddysci mówią, że to co oddajesz z siebie światu wraca do Ciebie w dwójnasób. WIęm mnie jest Ciebie tylko żal, bo jęsli ty tak postrzegasz świat, to wcale nie dziwota, że ten świat tak Ci się odwdzięcza. Ale żeby nie było tak słodko, to twój post:
    1. jest obrzydliwy;
    2. wystawia Tobie jako człowiekowi też ocenę jak najgorszą;
    3. pokazuje, co wszelkiego rodzaju uprzedzenia razowe czy narodowościowe robią z ludzi, antysemityzm, to wygodna rzecz, pozwalająco bradzo prosto znaleźć winnego swoich niepowodzeń, ale świat jest trochę bardziej skomplikowany i życzę Ci abyś na swojej drodze spotkał Żyda z krwi i kości, który pokaże Ci co znaczy słowo człowiek, może wreszcie przestaniesz uważać je za synonim słowa katolik czy Polak.
    Dawno żaden wpis mnie tak nie wzburzył. Robiłam, co mogłam aby mój nie był tak niski, chamski i paskudny jak twój.
    Mimo wszystko pozdrawiam.

  55. Bardzo Ciekawie i przytomnie o pierwiastku, wypowiedzial sie dzisiaj w Trójce Rosati (http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=4892&wid=8941710&rfbawp=1182248437.584). Zostawiajac juz na boku dyskusje za pierwiastkiem czy tez przeciw stawiam jedno pytanie: Dlaczego taki rzeczy u nas jak zwykle sa uzgadniane „za pięc 12’sta?”

  56. Właśnie wyczytałem że premier powiedział: „Lustracja jest koniecznym warunkiem modernizacji kraju, a my chcemy kraj modernizować”

    Jeśli sie nei mylę, „modernizacja” to „unowocześnienie, uwspółcześnienie czegoś, trwałe ulepszenie…….”
    .
    .
    .
    .
    Jak unowoczesniac Polske moze człowiek ktory nie ma konta bankowego,
    to tak jak by dekomunizacje zapowiadal Leszek Miller.

    W tej samej wypowiedzi premier powiedzial ze: „radykalnie nie zgadza sie z wyrokiem TK”
    jak mozna sie radykalnie nei zgadzac? albo sie zgadzam albo niezgadzam.

    wiem ze sie czepiam slowek, ale nich mi nikt nie mowi ze to nie premier wprowadza język agresji do dyskusji w polsce

  57. Z tego wzburzenia przytrafiło mi się parę literówek – powinno być:
    uprzedzenia rasowe a nie razowe;
    więc mnie a nie WIęm mnie;
    Za błędy wielkie sorry.
    pozrawiam.

  58. Podobnie jak Waldemara do pasji doprowadziła mnie ta obrzydliwa „lista 500”. Ciekawe czy IPN musiał z bólem serca odrzucać niektóre kandydatury, czy przeciwnie – pracowicie dobierać z niewinnych, żeby ranking ładnie wyglądał. Guzik mnie obchodzą nazwiska, sama LICZBA dyskredytuje ową hipotetyczną listę. Poczynania obecnej władzy są wredne. Kaczyńscy muszą odejść, dopiero wtedy margines wróci na swoje miejsce.

  59. Mam pewne pytanie do administratora tego blogu – czy takie antysemickie a przede wszystkim podłe, niskie i obrażajace uczucia normalnych ludzi sformułowania jakich użył Bobola dn. 18.06.07 h: 17.38. (nawet poprzez odwołanie się do ich źródła) nie powinny być eliminowane, zwłaszcza z takiej dyskusji jak tu ?
    Czuję się nie tylko zniesmaczony – podejrzewam iż większość Blogowiczów i Pani Redaktor także – ale nade wszystko obrażony. Dlatego drogi adminie – jeśli zaczniemy zezwalać na rzucanie na tak szacownym forum g…m i łajnem to po krótkim czasie bedziemy tymi ekstrementami pokryci, a nasze umysły przesiąkną smrodem ciagnacym się za takim poglądami. Nie wiem czy takie podejście do sprawy nie wyczerpuje znamion „siania nienawiści na tle rasowym” (oczywiście chodzi o źródło tych informacji, Bobola jest tu tylko kiepskim i prymitywnym listonoszem….).
    Pozdrawiam.

  60. # Drerd pisze:
    2007-06-18 o godz. 21:30

    „Pracownicy budżetówki i przestępcy są u mnie na czarnej liście.”
    Czyś ty chłopie zastanowił się coś napisał? Aby jakikolwiek nowoczesny kraj mógł funkcjonować muszą być pracownicy których nazwałeś „Pracownikami budżetówki”. Natomiast im mniej przestępców tym dla państwa lepiej.
    Walnij głową o ścianę może otrzeźwiejesz.

  61. Ja myśle ze Pan Przeciek chyba się lekko zagalopował.

    Racje mam Bernard i Jospin, aczkolwiek, panowie, wypowiedz, przecieka byla skrajna, nazbyt emocjonalna, ja bym ją pominał.

    a juz na pewno nie pisałbym ze demokracja jest zagrozona (wg mnei jest) ael w PRL nie była – Jospinei w PRL nie bylo demokracji wiec troszke sie zagalopowałes:-)

    Demokracja ludowa to nie demokracja (jak krzeslo elektryczne to nie krzesło) 🙂

  62. w sprawie listy 500:

    jestem za tym zeby ja ujawnic, ale niech rzadzacy zapenia kazdej z tych 500 osob mozliwosc osadzenia ewentualnego zaskarzenia w maksymalnei krotkim czasie (dwa tygodnie, miesiac) to wszystko kwestia pieniedzy a jak widac u minister Kalaty, tego mamy az za duzo w kraju.

    Chcialbym zaznaczyc ze na takiej liscie powinna znalesc sie Zyta GIlowska i Niezabitowska (obie oczyszczone z zarzutów)
    a gdyby takze nie bylo procesowo ustalone ze teczka premiera jest sfalszowana, takze i on powinien sie znalesc na takiej liscie i dopiero po jej publikacji dochodzic swoich praw (mowie czysto hipotetycznie aby zwrocic uwage na problem)

  63. -> Foma! Dzięki. Byłem jeszcze przed poranną kawą 🙂

    Barnard! Nie mieszajmy myśkowo dwóch systemów walutowych! Gdzie komunizm (zwłaszcza ten totalitarny), a gdzie PRL!

    Jest różnica między państwem totalitarnym, a państwem zdemoralizowanego apratu władzy.

    Pozdrawiam

  64. Jospin – 19.06., godz. 11:24.
    Nie jest zagrożona demokracja? Jest wiele metod wykluczania…

  65. haneczka
    obrzydliwa „lista 500”
    Nie znamy nazwisk tych osób. Nie wiemy czym kierował się IPN ją tworząc. Zarówno Ty jak i nasza Gospodyni (jak mniemam z poprzednich wpisów) nie macie zaufania do tej instytucji – wasze prawo.
    Najbardziej zastanawia mnie „obrzydliwość” listy a nie postaw ludzkich.
    Nie mam zamiaru teraz nikogo oskarżać (w przeciwieństwie do Ciebie – oskarżyłaś IPN o nieczyste intencje), ale jeśli okazałoby się, że na liście są najbardziej zagorzali przeciwnicy lustracji to spowodowałoby to śmieszność ich argumentacji. Jeden z najświeższych przypadków to ks. Czajkowski. Czy Twoim zdaniem źle się stało, że został ujawniony fakt jego współpracy z SB?

    pozdrawiam,
    Jospin

  66. Jesteśmy w kraju demokratycznym, problem stanowi natomiast co oznacza w praktyce ta demokracja. Dla niektórych, (przykładem ich jest Pan Premier) demokracja to zamykanie kogokolwiek z paradą – czarne stroje, ostra broń, kajdanki i podobne gadżety. Tych złoczyńców w państwie demokratycznym należy trzymac w więzieniu do skutku, tzn. aż się przyznają lub powiedzą coś ciekawego na wrogów demokracji np. na „czerwone pająki, łapowników lub wrogów „moich i mojego brata”.
    W tej demokracji prawo jest interpretowane w myśl starej maksymy”twarde prawo ale prawo” tylko wtedy gdy używamy go w interesie państwa, czyli moim i brata a nie we własnym interesie, jak to zrobiła np. HGW i dalej ten niecny proceder uprawia TK i szarlatani prawni z różnych UJ-tów.
    Dla innych demokracja to poszanowanie zdania większości i tolerowanie poglądów różnych mniejszości, przestrzeganie podpisanych porozumień nawet wtedy gdy podpisali je poprzednicy, prawo służące reedukacji a nie odwetowi za krzywdy i łamaniu ludzi.
    To byłoby na tyle, WYBÓR JESZCZE NALEŻY DO CIEBIE !!!

  67. Ostatnie pytanie dotyczy jednego z najlepiej Panu znanych ludzi, Lecha Wałęsy, który powiedział, że zdradził Pan ideały „Solidarności”. Co Pan odpowie mu dzisiaj? – pytał prezydenta Kaczyńskiego Ulysse Gosset.

    Po prostu, że jest wprost przeciwnie. Wałęsa doszedł do władzy z ideą doprowadzenia do końca rewolucji „Solidarności”. Najpierw wsparł się na najbardziej radykalnej części społeczeństwa, przede wszystkim na antykomunistach, a następnie swoją władzę oparł na dawnych tajnych służbach komunistycznych – odpowiada Lech Kaczyński.

    A więc to on zdradził? – dopytuje francuski dziennikarz.

    Oczywiście, że on. Powtórzę jeszcze raz: to, co mówię nie jest skomplikowane, ponieważ ówczesna rzeczywistość nie była tak złożona. Opierając się na opozycji przekonał byłych komunistów, że oni są najlepsi, aby rządzić. Tak już zdarzyło się w historii, to nic nowego, ale trudno uznać to za wierność ideałom „Solidarności” – odparł prezydent.

    A zatem, czy demokracja w Polsce była zagrożona po 1989 roku? – pada kolejne pytanie dziennikarza France 24.

    Tak, do 1995 roku. A jeśli często mi zarzucano, mnie i mojemu bratu, że sukces Kwaśniewskiego był dla nas ulgą, to przyznam, że tak było. Ja wiem, że to spowoduje zgrzytanie zębów wielu antykomunistów polskich, że to nie jest politycznie poprawne, ale tak – przyznaję to, ponieważ uważałem, że Kwaśniewski, nawet jeśli jest człowiekiem z innej opcji politycznej niż moja, był mniejszym zagrożeniem dla demokracji, niż Wałęsa – kończy L. Kaczyński.

    Po tym fragmencie następuje komentarz Wałęsy: „Jedno tu tylko słowo pasuje: s…syn; do tej pory broniłem tych ludzi na zewnątrz kraju, teraz to się skończyło”.

    Kaczyńscy odetchnęli gdy Wałęsa przegrał z Kwaśniewskim bo demokracja wreszcie przestała być zagrozona !!!!!!!!!!!!

    Rzadko kiedy radykalnie się wypowiadam ale po tym wywiadzie Lecha Kaczyńskiego , porównac jego słowa mogę tylko do czegos co w letni upalny dzień przylepi sie człowiekowi do buta i nie jest to miłe uczucie .

  68. @ WODNIK53 (13:23),

    Twoje pytanie powinno być zaadresowane raczej do Gospodyni blogu. Mam nadzieję, że podobne posty nie będą się pojawiać. W przeciwnym wypadku zrobi się z tego forum nieprzyjemne miejsce, jakich w polskiej blogosferze nie brakuje.

    Nb. zajrzałem do źródła rewelacji Boboli – polonica.net jest redagowana przez osobę z wyraźnymi odchyłami psychicznymi. Osoba ta nie ma jednak odwagi podnieść przyłbicy i podpisać się imieniem i nazwiskiem pod swoimi wymiotami.

  69. Według tego co do mnie dotarło z mediów to lista Kurtyki to nie jest żadna lista Kurtyki tylko stara lista Nizieńskiego, którą zostawił odchodząc z funkcji Rzecznika Interesu Publicznego. Wtedy też się mówiło o liczbie „500” i dotyczącej tego samego kręgu osób. Nihil novi sub sole!
    Chłopcy z IPN dostali „gotowca”. Najwyżej troszkę nad nim (gotowcem) „popracowali”.
    Nie wyszło z lustracją, to może tak się uda.
    Tylko co to ma wspólnego z prawem i sprawiedliwością ?

  70. BOŻE, CO TO BĘDZIE !

    Najwybitniejszy Autorytet Prawniczy w Polsce, Premier Jarosław Kaczyński, obwieścił że Radykalnie Nie Zgadza Się z Wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego w sprawie Lustracji.

    Podobno praca doktorska Premiera Jarosława i wykaz jego publikacji, których to dokumentów BEZSKUTECZNIE poszukiwała „Polityka”, znajdują się w zbiorze zastrzeżonym IPN i będzie je można przeczytać dopiero za 50 LAT !!!!

  71. Lustacja mimo szaleńczych prób róznej maści fanatyków, przekupnych urzedników i innych wariatów dogorywa. Nawet jakas lista 500 czy 1000 nie jest w stanie zmusic ludzi do pogladu,ze historia Polski to historia pisana przez SB dla KC. Ludzie swoje wiedza i swinie od bohaterów odróznią. Nawet bez pomocy IPN, co widac i słychac i czuc. Uwazam sprawe lustarcji w Polsce za zamknieta. Biedych frustratów typu p. Romaszewski nie czeka nic dobrego jesli nie pomoga sobie sami i nie popatrza na świat taki jaki jest, nie rozchmurza sie i zamiast grymasu złosci nie pogodza sie ze swiatem. Współczuje mu, bo jest zapewne porzadnym człowiekiem tylko wyraźnie błądzi.Powinien dac sobie spokój z polityka, bo jego misja dobiegła końca.
    Po klesce brukselsko-pierwiastowej-kwadratowej, nie bardzo wiadomo czym ta władza ma sie jeszcze zając. Podejrzewam, ze sama nie wie. Jakieś tam smieszne Euro 2012, czy inne autostrady to tematy dla prostaków, a nie dla polityków wielkich z misja uzdrawiania swiata.Porzadzi więc sobie tak dla przyjemnosci i przepadnie marnie w natepnych wyborach. Zgodnie z planem. Problemem jest kogo wybrac na nastepnego prezydenta, bo kandydatów znaczacych i wybitnych na razie nie widac. A treba juz o tym myslec, aby własciwa osobe dobrze wypromować. Trzebaby popytac w UE. Europa ma duże doswiadczenia w ustanawianiu w Polsce przywódców.
    pozdrawiam pogodnie

  72. Pani janino:
    Czy to nie przejaw amerykanizacji polskiego zycia politycznego? Takie targi sa na porzadku dziennym w amerykanskim zyciu politycznym. I dobrze. Mniej szlachetnosci na pokaz, wiecej myslenia politycznego i profesjonalizmu. Rozliczenia politykow sa w rekach wyborcow i opinii publicznej i moze zamiast narzekac, warto o tym pamietac.

  73. Jospin,

    IPN jest instytucją o czystych intencjach ?
    A jego zaangażowanie w rozgrywki polityczne w dziwny sposób zawsze uderzające w krytyków PiS i jego polityki ?
    A inspirowanie takich rozgrywek w drodze „przecieków” a także i oficjalnych publikacji różnych historyków z IPN lub „zaprzyjaźnionych” dziennikarzy, które dziwnym trafem zawsze uderzają w realnych lub domniemanych wrogów wykreowanych w świadomości Braci ?
    A rola IPN w próbie dyskredytacji sędziów Trybunału Konstytucyjnego ?
    Czy trzeba więcej przykładów ?
    IPN instytucją o czystych intencjach. Wolne żarty.

  74. Pani imie z malej litery to moja literowka, calkowicie niezamierzona. Przepraszam i prosze o wybaczenie.

  75. Lestat,

    czyli Wałęsa jest zdrajcą, a pan K. wyzwolicielem.

    Nic nowego; dotychczas były takie tam sugestie, przysmrodki, teraz Słońce Juraty wykrztusiło wreszcie bez owijania w bawełnę.

    Pojęcie chamstwa zyska chyba nową definicję.

  76. @ Ciasto:

    Uzupełnieniem do Twojej wypowiedzi niechaj będzie ten link (podaję za au z blogu Daniela Passenta).

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,4236355.html

    Swoją drogą zauważyłem jakąś taką manię rządzących do używania jak największej ilości przymiotników i przysłówków. Najlepiej „wielkich i porażających”. O czym to świadczy?

    A powyższa wypowiedź Kaczyńskiego… Ja się dziwię, że Wałęsa w ogóle zareagował. Ja bym na jego miejscu pokiwał głową i odmówił komentarza. I tyle. A na tych durniów niech ludzie na świecie patrzą z politowaniem. Małpę do wywiadu też by dopuścili, gdyby umiała trzy słowa powiedzieć. Ale wstyd. Żenada. Nie mam słów.

    Przecież to jest ewidentne, że obecnemu obozowi o nic nie chodzi, jak o przejęcie stałego miejsca na prawicy na lata! Mało znaczącego, ale stałego. Zniszczyć autorytety, trafić do ludzi podatnych na demagogię. Ludzi prostych (proszę mnie nie posądzać o wywyższanie się; ja sobie zdaję sprawę z różnicy między prostakiem a człowiekiem prostodusznym. Wykształcenie nie ma tu nic do rzeczy) i zwyczajnie głupich. Bo przecież ten styl uprawiania polityki nie może się nikomu normalnemu podobać. Oni zniszczą ten kraj, dokonają podziałów. Ja myślałem, że to jest niemożliwe… Przecież my jesteśmy na progu historycznych zmian na naszym kontynencie, ale Ci ludzie nie potrafią wyjść ze swoich skorupek.

    Wstyd i gańba.

  77. Bernardzie !
    Ile Polek i Polaków musi umrzeć nie doczekawszy przeszczepów,aby obudziło się Twoje sumienie ? Właśnie zerozeroZiobro dał sygnał do odwrotu nagonce na lekarzy . Czy rzucisz trochę grosza na wsparcie akcji MZ promującej przeszczepy ?
    Jospinie !
    Jeżeli czytasz wpisy Bernarda,to bez trudu mogłeś zauważyć inwektywy, którymi obrzuca swoich oponentów.Np.to nie ja pisałem o ulubionym zajęciu Bernarda w toalecie. Ja przyłapałem Bernarda na próbie wybielania zerozeroZiobry,którego sławetna konferencja prasowa spowodowała śmierć iluś osób ,które nie doczekały przeszczepów.Skoro dla Ciebie ból,cierpienie i śmierć ludzi jest niczym wobec solidarności partyjnej ,to rzeczywiście nie ma sensu z Tobą dyskutować.Określenie Bernarda jako hunwejbina nie jest obrazą,lecz tylko diagnozą choroby zapalczywego młodzieniaszka,któremu się wydaje,że bracia Kaczyńscy i zerozeroZiobro to ósmy cud świata.Zawsze wielcy manipulatorzy wykorzystywali młodzież do swoich cełów i moją powinnością jest uświadomienie tego Bernardowi.Dlatego polecam Wam obu choćby Pomocnik Historyczny Polityki z ubiegłego roku,gdzie jest obszerny artykuł o hunwejbinach i nie tylko o nich zresztą.Podziękowania za dobrą radę kierujcie do redakcji Polityki,która przewidziała Wasze problemy i niewiedzę.

  78. Chciałem wtrącić dwa słowa nie na temat. Nie wiem jak wy, ale ja w ostatnich dniach w miarę na bieżąco śledzę losy nowej listy lustracyjnej zwanej „listą 500”. Pojawiła się nagle, podobno przygotowana zanim zapadł wyrok TK w sprawie ustawy lustracyjnej (co już samo w sobie idealnie pokazuje, jak funkcjonuje IPN – spośród tysięcy teczek wybiera się same rodzynki) i podobno miały się na niej zaleźć wybitne pseudo-autorytety (łże-autorytety?). Przed chwilą ukazał się pierwszy przeciek, co też nie powinno nikogo zaskoczyć – no bo skoro jest lista, to przecież nie po to, żeby leżała. I co się na niej znalazło? Nazwiska prominentów SLD – Siemiątkowski, kilku ministrów w rządzie Millera i Kaczmarek et consortes.

    Dlaczego nie jestem zaskoczony?

    I dlaczego gdzieś w podbrzuszu wije mi się przeczucie, że tylko po to było?

    pozdrawiam,
    guilleme

  79. 1. Zakochanym w Wałęsie gratuluję pogromcy skurwysynów.
    2. Już wiadomo dlaczego TK tak bardzo walczył z lustracja i tak bardzo przeciwko jakiemukolwiek ddostepowi do archiwów i tworzeniu list. Miłośnikom wiadomo kogo gratuluje.

    pozdrawiam
    Bernard

  80. Zachowanie Wałęsy jest wynikiem jego frustracji i bezradności wobec zalewającej go fali pomówień autorstwa różnych błaznów.

    Jeśli chodzi o Michnika i wyborczą to dla mnie swoisty barometr poglądów ludzi na jego temat się wypowiadających. Ci co ktytykują to za zwyczaj psychiczne chora katociemnota.

    Blogowiczom od razu mówie że przestałem odpowiadac na odnośniki do moich wpisów, gdyż za zwyczaj nie odnoszą sie do moich stwierdzeń, ale maja jedynie obraźliwy charakter.

  81. Odwracanie pojęć.

    Bardzo są zabawne sposoby odwracania pojeć i zmieniania znaczenia słów.

    Np. wymysla sie ludziom od marcowych propagandystów, jakichs Gontarzy itd. A o co chodziło w marcu 68? Dwa komunistyczne gangi wzięły się za łby. Jesni komuniści z drugimi komunistami. By wygrać to starcie komuniści (członkowie PZPR) uruchomili rózne kampanie, a to antyżydowska, a to antyizraelską, a to masówki. Ale to typowe, w 76 roku też były masówki, czy ktoś dzisiaj wierzy, że był to spontan?

    I tak dzisiaj różni duchowi spadkobiercy komuny (Daniel Passent), lub byli członkowie Partii (Kuczyński) wymyslaja ludziom od marcowych propagandystów, podczas gdy to właśnie komuna całą tę czystke przeprowadzała. To komuna dokonała antysemickich czystek i powtracała do więzień ludzi. KOMUNA.
    Doskonałe. Przy okazji wymknęło się to spod kontroli, włączyli sie ludzie autentycznie protestujący i się zakotłowało.

    Hunwejbini, tak samo jak Czerwoni Kmerzy, czy inna rewolucyjna masa – to masa rewolucyjna, czyli lewicowa, lewacka, komunistyczna czy jak to zwać. Czyli szeroko rozumiany obóz lewicy. Mao, Che, Bierut, Stalin, Lenin, Trocki – to jedna komunistyczna banda. Lewacka i komunistyczna. Pyszne, to tak jakby od hitlerowców wymyślać AKowcom . Tak też było – to taka lewacka tradycja.

    Nowomowie mówimy tak!!! Więcej! Więcej!

    pozdrawiam
    Bernard

  82. Jezus Maryja!

    Wlasnie zagladnalem na strone (www.polonica.net).

    SZOK!!!

    To chyba nieuleczalne.

    @ Bobola, boj ty sie Boga!!!

    Pardon, ale ja tez znam taka figurke, co obrazuje Twoj typ.
    Nazywa sie Babuszka, jak odkrecisz glowke — NIC, PUSTKA!!!!

    Pozdrawiam

    lg

    P.S.
    Z gory wszystkich przepraszam za ten post, nie mam zamiaru nikogo
    obrazac, ale taka „duchowa postawa” nie moze pozostac bez dosadnego komentarza.

  83. Bernard o 20:15

    1. „Ponad wszystkie wasze uroki —

    Ty! poezjo, i ty, wymowo —

    Jeden wiecznie będzie wysoki:

    * * * * * * * * * * * * * * * *

    Odpowiednie dać rzeczy słowo!”

    a propos – skąd wiesz, że s-syn to – pardon my french – skurwysyn ?

    2. Miłośnikom kogo ? TW „Cogito” zdemaskowanego przez Wprost ? Bądź łaskaw być precyzyjniejszy.

  84. Hasia,

    Zdobyłem się na odrobinę odwagi i twoj komentarz przeczytałem. Miałem słuszne wrażenie że w nim nie będe obrażany.
    Masz rację subtelność to wymóg. Jednak w przypadku fundowania w zamian za wydzieraną siłą nieskazitelną gotówkę tego budżetowego syfu, do subtelności tejże budżetówce chyba dużo dalej. Dla mnie to żerujące na społeczęstwie kłębowisko nieróbstwa, miernoty i patologii, co zawsze podskórnie czułem, nawet wybierając studia i co z całą moca doświadczam obecnie w dorosłym życiu w przymusowych kontaktach z tymi pasożytami.

  85. Areo

    Wałęsa nie był moim kandydatem w pierwszej turze , głosowałem na niego w turach drugich , z Tymińskim i Kwaśniewskim.
    Ogłoszenie go zdrajcą ideałów dzisiaj kojarzy mi się z PPRowskimi chłystkami , którzy zastapili zdrajców z AK i sami ogłosili się jedynym bohaterskim podziemiem .
    A błazny klaskały……………..a historia lubi sie powtarzać.

  86. Wałęsa do Kurskiego (wg Dziennika):
    „”Pan jest chory, pan szkodzi Polsce” – krzyczał na Kurskiego wściekły Lech Wałęsa w programie Moniki Olejnik w TVN24. „Ja was jeszcze pogonię. Trzeba rozpędzić te czarownice i zrobić szybko nowe wybory” – wrzeszczał. Dziennikarka starała się opanować kłótnię, ale jedyne, co mogła zrobić, to zakończyć audycję. ”

    Wałęsie się przypomina 4 czerwca i obalenie Olszewskiego. Chęci są. skład podobny, tylko sił niesporo…

    pozdrawiam
    Bernard

  87. I tak to się wszystko jakoś dziwnie układa.

    W wywiadzie udzielonym „Rzeczpospolitej” (numer z 12 stycznia 2007r) Lech kaczyński stwierdził: „jeśli wszystko pójdzie dobrze, to wkrótce IPN ujawni dane wszystkich agentów, którzy są istotni z dzisiejszego punktu widzenia, którzy funkcjonują jako autorytety w życiu społecznym, politycznym, czy nawet autorytety moralne.”

    Dziś rano „Rzeczpospolita” piórem swojej publicystki wzywa IPN do „obywatelskiego nieposłuszeństwa” i ujawnienia tzw. listy 500:

    http://blog.rp.pl/lichocka/2007/06/19/joanna-lichocka-nieposluszenstwo-czasem-ma-sens/

    A wieczorem już mamy przecieki z tej listy na internetowych stronach „Rzeczpospolitej”.

    http://www.rzeczpospolita.pl/news.rol?newsId=6730

    I – oczywiście najzupełniej przypadkowo – pojawia się na tej liscie nazwisko Kwaśniewskiego.

    Cała ta historia pokazuje moim zdaniem 2 rzeczy:

    1) powaga wymiaru sprawiedliwości i szacunek do prawomocnych orzeczeń sądowych nie znaczą w państwie „prawa i sprawiedliwości” dosłownie NIC. Okazuje się, że Trybunał może sobie uchylać przepisy ustawowe a IPN i tak robi to, na co ma ochotę. Sąd lustracyjny uznał, że oświadczenie Kwaśniewskiego było zgodne z prawdą ale okazuje się, że to za mało. Sąd sądem a sprawiedliwość musi być po naszej stronie…

    2) informacje z IPN wypływają w sposób całkowicie swobodny. Instytucja mająca dostęp do wyjątkowo wrażliwych danych jest pod tym kątem dziurawa jak sito.

    Jakże naiwnie i śmiesznie brzmi obecnie zdanie sędziego TK Bohdana Zdziennickiego wyrażone w zdaniu odrębnym do uzasadnienia wyroku lustracyjnego (pkt. 18 zdania odrębnego, str. 318 uzasadnienia):
    „Sprawcy bezprawnych przecieków niejawnych informacji powinni zostać wykryci i ukarani zgodnie z obowiązującymi regulacjami prawnymi”.

    No cóż, może w normalnym państwie tak by się stało, niestety w Polsce pewnie nikomu z IPN za ujawnienie listy 500 włos z głowy nie spadnie.

    Szopka lustracyjna trwa.

  88. Jospin 11.24 Mój wpis odnośnie satysfakcji z przynależności partyjnej nie wynikał z emocji. Z czystych porównań wyłącznie. Ja należałem do partii w przedsiębiorstwie. To była inna partia niż ta ze szczebla. Także była „chołota”, ale było jej proporcjonalnie znacznie mniej niż teraz. Czytaj podłości Boboli lub Bernarda, nie mówiąc juz o języku prominentów. Nigdy nie obrzucali się s…synami. Ja nie jestem kompetentny w ocenie ani systemu PRL ani teraźniejszej opresji moralnej. Znam natomiast i cenię prace Andrzeja Walickiego i Bronisława Łagowskiego na temat oceny Polski Ludowej w całym jej okresie. Także znam ocenę teraźniejszości wyrażoną przez Pana Jedlickiego. To jak określił „cywilizacja podłości”. Do tego dodać Radio Maryja z Rydzykiem, Zalewskiegi i IPN, spieprzaj dziadu itp. Nie dziw sie więc mojej reakcji.
    Poczytaj pisma mądrych ludzi i wrócimy do sprawy.

  89. No i doczekaliśmy.
    Historia się powtarza. Wałęsa mężem opa(cz)trznościowym.
    Jeszcze trochę ruchów frykcyjnych braci bliźniaków i Wałęsa wygra wszelkie wybory. A najśmieszniejsze jest to, że rzeczywiście poza nim nie widzę innego kandydata, który już się „dorobił”, już nieco poduczył i może zatroszczyć się o Polskę. Bo przecież poza nią nie ma dla niego (godnego) życia. Czego bliźniacy nie widzą, nie słyszą i nie rozumieją.
    No i zaczną się schody. Bo kościół katolicki….., bo naukowcy …., bo inteligencja ….., bo robotnicy….
    Chyba, że Wałęsa wykorzysta zdeprawowanie przygotowane przez wszystkich poprzedników (i siebie w ramach falndyzacji) i wprowadzi stan przedwyjątkowy.
    Czyli: hej młoty – do roboty, niebieskie ptaki – do paki.
    Jest lato, pogoda dopisuje, może więc nieco igrzysk? W krajach katolickich (patrz Włochy) rządy i rządzący zmieniają się często. Może już czas, by wprowadzić polską nazwę dla mafii?
    Pozdrawiam zza gór i rzek
    Qba

  90. Potem w odpowiedniej chwili pojawi sie lista 700. Potem 1000 itd., itp. Małe pytanko: ktoś jeszcze pamięta przesławną listę 100? Śmiech na sali.

  91. A propos „s…synów”- miłościwie nam panujący porównali wszystkich swoich przeciwników do ZOMO- Wersal prawda ?- wychodzi inteligenckie wykztałcenie którego Wałęsie brak. Oczywiście nikt nie miał prawa poczuć się obrażony podobnie jak przy „spiepszaj dziadu”.

    Na liście 500 jest A. Kwaśniewski, woow, co prawda już lustrowany, a wg informacji prasowych jest to lista jeszcze p. Nizińskiego, oparta o fakty znane w czasie lustracji A.K. ale to wiadomość PORAZAJACA.

    WIADOMO JUZ DLACZEGO TK WALCZYL Z LUSTRACJA !!!- bo sądzia Stępień zakochał się w Kwaśniewskiej ?

    Z jednym należy się zgodzić z panem premierem, są ludzie którzy nigdy nie uwierzą że białe jest białe a czarne jest czarne. Nie uda sie lustracja za pierwszym razem ?- robimy drugie podejście. Uniewinniony ?- tylko dlatego że dowody zostały ukryte.

    Ale nasi idole są bez skazy, nawet język którym się posługują przesiąknięty jest „samym dobrem” i miłością bliźniego.

  92. Po co komu lustracja?

    Z bloga Ryszarda Czaneckiego
    http://www.ryszardczarnecki.pl/pl/?page=blog_tresc&id=1129
    A chodziło o prezydium (i pośrednio o system podwójnej większości).

    „Czemu nie został Oleksy? Został zaszantażowany przez ówczesnego przewodniczącego Komisji Spraw Zagranicznych PE, znanego polityka niemieckiej chadecji Elmara Broka. Niemiec użył „czułego” dla Oleksego argumentu – lustracji. Miał wytoczyć „działo lustracyjne” grożąc polskiemu politykowi, iż rozpętana zostanie medialna burza w „starej Unii”, że osoba związana z komunistycznymi służbami specjalnymi osiąga funkcję decydującą o kształcie przyszłej Europy. Działo się to w specjalnej aurze stworzonej już wokół Oleksego: w czasie posiedzenia Konwentu w Brukseli rozrzucono ulotki w języku angielskim wprost oskarżające Józefa Oleksego o agenturalność. To „zmiękczyło” go i wystawiło „na żer” Brokowi. Brok, będący szefem EPP-ED czyli chadeków i konserwatystów w Konwencie, mający duży autorytet, nazywany wręcz „panem Konwentem”, osiągnął swoje. Zaszantażowany Oleksy cichaczem się wycofał, a na jego miejsce wszedł partyjny kolega (w sensie partii europejskich) Niemca – Peterle. ”

    pozdrawiam
    Bernard

  93. Witam!
    A ja w innej sprawie. Cicho o tym w mediach i się nie dziwię, bo sprawa dotyczy ‚chlubę’ polskiego dziennikarstwa śledczego nowej generacji niejakiej Małgorzaty Sołeckiej i równie albo nawet bardziej niejakiego Andrzeja Stankiewicza. Właśnie czytam w Przegladzie,
    ( http://www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=media&name=38 )
    że Państwo Ci (jak stwierdził Sąd Najwyższy) cztery lata temu w sposób świadomy na zamówienie lokalnego przedstawiciela koncernu amerykanskiego Merck & Co., Inc, MSD Polska sp. z o.o. napisali cykl artyjułów w Rzepie (‚Leki za miliony dolarów’) oskarżając Waldemara Deszczyńskiego, ówczesnego szefa gabinetu politycznego ministra zdrowia, za co dostali nagrodę SDP i Fundacji im. Batorego.
    Bardzo byłbym rad, gdyby przynajmniej na poczatek ta dwójka poszła torbami – toczy bowiem się również sprawa karna z oskarżenia Daszyńskiego. Należałoby im sie.

    Pozdrawiam

  94. Należę do tych, którzy uważają, że temat lustracji się wypala. I na szczęście, dalsze brnięcie w tym kierunku doprowadziłoby do dalszego podziału i zagubienia. w społeczeństwie. Jeszcze trochę pośmierdzi (excuse me!), a potem zniknie z łamów gazet, czy ekranów telewizyjnych, ponieważ ludzie przestaną sie tym ekscytować. Oczywiście śledzę od paru dni aferę ?listy 500?., ale dlatego, że interesują mniem grepsy stosowane w dyskusjach na ten temat. Uwielbiam wspaniale nadęte wypowiedzi w rodzaju „Polacy zasługują na to by znać prawdę” , albo już mocno „obcykana”- PRAWDA NAS WYZWOLI. Może warto byłoby zastanowić się czy powtarzajacy te słowa wiedzą co mówią i dlaczego. Ważna tu jest reakcja słuchacza, czy zachęcają do identyfikacji z mówiacym czy wręcz przeciwnie. Ale mam wrażenie, że oni nad tym się nie zastanawiają. I dobrze im tak
    Zastanawia mnie też inne zjawisko. Kraje zachodnioeuropejskie zakładają z reguły okresy karencji archiwów na 30 i więcej lat. I nikt tam nie płacze, że społeczeństwo nie ma prawa poznać prawdy wtedy kiedy mu się chce. Musi czekać i już. Idzie nowe i znowu można usłyszeć powołowywanie sie na wspaniałe osiągnięcia lustracji w Niemczecvh, d.Czechosłowacji itd- co jest, jak wiadomo, nie zgodne z prawdą. Cynizm = zła wola, czy bezmiar nieiwedzy?
    A tak na marginesie: może ktoś mający kontakty z kimś majacym kontakt z IPN, byłby w stanie dowiedzieć się czy nikt nie próbował spalić lub wysadzić w powietrze tego „ansztaltu”.
    Pozdrawiam wszystkich na nowej Karuzeli lustracyjnej

  95. Wieczorem w Klubie Trójki dyskusja o raporcie (do przeczytania na http://www.dip.org.pl/) konwersatorium Doświadczenie i Przyszłość… jak tego się słuchało! Oczywiście można się śmiać z pięknoduchów, wydelikaconych inteligencików, ale uważam że w szanując logikę bardzo trudno obalić argumenty, które padały. To taki orzeźwiający łyk świeżego powietrza w tym zaduchu, w którym obecni Wybrańcy Narodu oraz Wybrańcy Wybrańców Narodu zajadają się przeterminowanymi łakociami z listy 500…
    Ciekawi mnie, jak bardzo cała ta hucpa przekonuje ludzi, którzy mogliby chociaż rozważyć głosowanie na LiD (bo przecieki dziwnie na nich się koncentrują). Mam wrażenie, że to nie ten target i atak jest chybiony. Dla fanów lustracji te „kwity” to jakiś przedziwny afrodyzjak, i nie znam osobiście nikogo, kto podniecałby się listami agentów choć w połowie tak, jak Wybrańcy i Wybrańcy Wybrańców.
    I raczej nieważne, czy potencjalny elektorat LiDu chciałby na niego zagłosować z przekonania do osób i poglądów (lepiej, choć jeszcze poczekajmy) czy z tęsknoty za PRL (gorzej) – ich afrodyzjak lustracyjny raczej nie podnieci… Prawica lustracyjna rozrabia moim zdaniem, świadomie bądź nie, w celu autoerotycznym… A dla osób postronnych oglądanie życia intymnego nieznajomych ludzi, zwłaszcza tak brzydkich, jest żenujące.
    pozdrawiam

  96. Zapomniałeś do czego jest Trybunał Konstytucyjny, Bernardzie. Bada zgodność ustaw z Konstytucją. I nic więcej. Po co tworzyć ustawy sprzeczne z Konstytucją? A o to już spytaj swoich idoli. Może po to, żeby być za lustracją ale jej nie zrobić. Ale żeby kto inny odpowiadał za brak lustracji. Prymitywny spryt ale skuteczny. Ty też się dałeś nabrać. Najbardziej lustracji i otwarcia archiwów IPN boi się PiS a właściwie jej dwóch naczelnych herosów. I to jest smutna i nudna prawda. A ty się podniecasz jak pryszczaty gimnazjalista.

  97. Do lestata. Drogi Lestacie masz 100% racji, tez na to zwrocilem uwage. To jakie pieniadze placi prywatny pracodawca swojemu pracownikowi to jest tylko i wylacznie jego sprawa. To jakie pieniadze otrzymuja ludzie zatrudnienie w publicznych tojuz jest nasza sprawa, bo otrzymuja je z naszych podatkow. Krotko mowiac jest to granda i zlodziejstwo. Jesli tak wyglada odnowa moralna to ja juz cos podobne jakis czas temu widzialem.
    Pozdrawiam.

  98. Niejaki (nijaki?) pan Bobola pisze o działaczach „wiadomego” pochodzenia. Słuchajcie , Bobola, ja jestem Żydówką z pochodzenia. Macie coś przeciwko mnie? Moi przodkowie przybyli do Rzeczpospolitej ponad 400 lat temu. Uczciwie dla Niej pracowali, za Nią walczyli.
    Z wielkim trudem kształcili swoje dzieci , dla nich edukacja była ważniejsza niż chleb (co pośrednio skutkowało licznymi zgonami spowodowanymi gruźlicą). Swoje korzenie odkryłam przy próbie sporządzenia tzw. drzewa genealogicznego.
    Popłakałam się z radości, że udało mi się odkryć prawdę. Mój mąż przyjął informację z dumą, dzieci z wielkim zadowoleniem. Wszyscy nasi znajomi i przyjaciele – nawet ci, którzy wcześniej serwowali liczne dowcipy antyżydowskie- widzą, że tzw. stereotypy są niemądre. Wiecie, Bobola, biorąc pod uwagę fakt wielowiekowej koegzystencji i sąsiedztwa, nie wykluczałabym całkowicie, że Wy również macie jakieś „podejrzane” pochodzenie.
    Czego Wam z całego serca życzę.

  99. Tylko błagam, nie dyskutujmy o „aferze s-syna”… Naprawdę – są ważniejsze sprawy.

  100. Jospin
    starałam się napisać wyraźnie, że zbrzydza mnie LICZBA, owo nośne medialnie rankingowe 500 – 500 najlepszych przedsiębiorstw, 500 szkół. Ta LICZBA już jest zakotwiczona w naszej świadomości, nie 100, nie 200, nie 1000 nawet. I dlatego tak mną to miota. Bo tu nie chodzi o jakiś tam ranking, ale o żywych, realnie istniejących ludzi a ludzie to nie zabawa w 7 cudów świata. Dlatego pisałam o dobieraniu z niewinnych lub rezygnacji z niektórych kandydatur. Na temat teczkowej działalności IPN mam jak najgorsze zdanie, a ostatnia manipulacja tylko mnie w nim utwierdza. Nie wyobrażam sobie, żeby celem rasowego archiwisty czy historyka było tworzenie okrągłych liczbowo list czegokolwiek. Spróbuj mnie zrozumieć – chodzi o ZASADĘ, łamanie zasad powoduje unieważnienie zawartości, bo ta zawartość została podporządkowana innym niż merytoryczne celom.
    Przepraszam, że odpowiadam ci tak późno, poza pracą nie mam internetu.
    Pozdrawiam.

  101. Bernardzie, Tak sobie pomyślałem, że ucieszy Cię niezmiernie lista 500 pana Kurtyki. Pozwól, że sie z Tobą połącze w zachwycie. Ta lista to materiał porażajacy. Oto teraz wreszcie dowiedziałem się, że Aleksander Kwaśniewski, który wstąpił do PZPR na studiach, a ministrem w PRL został chyba przed trzydziestką rozmawiał z oficerami tajnych służb PRL. Jakie to dziwne! To sensacja! Prawda? No ale może tak naprawdę było inaczej. Na przykład tak. Oficerowie do niego – Towarzyszu Kwaśniewski my jesteśmy oficerami wywiadu, a Wy Towarzyszu jedziecie do Ameryki, gdzie imperialiści knują przeciw naszej ludowej ojczyźnie, prosimy Was o pomoc. Na to Kwaśniewski – spadajcie na drzewo komuchy jedne. Ja kocham USA i jeszcze wam powiem wy SB-cy wredni, że w przyszłości to ja zawrę sojusz militarny z Ameryka i razem napadniemy na socjalistyczny Irak! Po czym wyszedł z budynku przy Rakowieckiej i udał sie na plenum KC PZPR. Tak na pewno było!

  102. Z lękiem, autentycznym, słucham tego, co dzieje się, działo przed kancelarią premiera i muszę powiedzieć, że argumenty władzy budzą moją zgrozę. Ale widocznie teraz już można powiedzić wszystko, byle nie oddać władzy, byle posłać sygnał w świat, że wszystkiemu winny jest układ, że za tym stoja prowokatorzy etc. Ja w zasadzie nie pamiętam minionego okresu, ale wydaje mi się, że to w PRL-u za wszystkim stali prowokatorzy.
    Pozdrawiam

  103. lestat
    słuchałem fragmentu tego wywiadu. Ciekawe, czy jest gdzieś zapis. Pytanie było mniej więcej takie – „Lech Wałęsa zarzuca panu zdradę ideałów solidarności…” I tu padła odpowiedź. Lestacie, bo odnoszę wrażenie, takie jak z Gwiazdą, że Kaczyński przyszedł do francuskiej gazety i powiedział: „A Wałęsa do zdrajca”.

    quake
    „I – oczywiście najzupełniej przypadkowo – pojawia się na tej liscie nazwisko Kwaśniewskiego. ”
    Dlaczego przypadkowo? Nie sądzę. Jeżeli to w ogóle prawda z ta listą, to nie sądzę, by był to przypadek. Przypadkiem, to mozna potknać się na ulicy. Przypadkowe jest społeczeństwo. Ale SB to nie była organizacja przypadkowa.

    habituss
    „Zapomniałeś do czego jest Trybunał Konstytucyjny, Bernardzie. Bada zgodność ustaw z Konstytucją.”
    Tak powinno być, ale TK wyjmuje worek np. „demokratyczne państwo prawa” czy jakoś tak i jest w stanie uzasadnić każdy polityczny swój zamysł. Żeby nie poruszać się w kręgu lustracji – przypominam, że TK uwalił ustawę liberalizującą dostępność do aborcji. chociaż jestem przeciwnikiem aborcji ze względów społecznych to do kroćset, trzeba być „Wizardem z Oz” by akurat tę ustawę uwalić na podstawie obecnej konstytucji. Był to moim zdaniem przykład politycznego chciejstwa. I tak właśnie działa TK.

    Jarek,
    to czego tu się wstydzić? Współpraca z SB powinna nobilitować. Dlaczego więc wszyscy zaprzeczają. Bo mam wrażenie, że SBecy od rana do nocy siedzieli i fałszowali teczki. A przepraszam, tylko na Moczulskiego zeznawali, że kapuś. Ale może dlatego, że jako renegat był nielubiany w tym śśrodowisku.

    pozdrawiam
    Bernard

  104. Bernardzie Gratulacje sa niepotrzebne, nalezy tylko Wałęsie współczuc i załowac ze nie wytrzymał cisnienia. to co powiedzial bylo brzydkie, chamskie, nie powinno pasc. Ale ile mozna wytrzymac tych oszczerstw? a podobno to kaczynscy sa tacy bardzo krzywdzeni i atakowani.

    smiech na sali,

    szkoda mi walesy ze nie wytrzymal presji.

    a audycje z kurskim ogladalem – jak by ci gowniarz wmawial ze tak w zasadzie to nic nie dokonales, tylko mysmy (kurski mial w tych czasach nasicie lat – no przepraszam:-) ) za neigo wszystko zrobili to tez bys w koncu nei wytrzymal

    Szkoda Wałesy, ale gdzie sa inni opozycjonisci? dlaczego nikt go nie broni?

  105. Obecna władza płaci za sukces wzrostu gospodarczego. Poprzednie ekipy (no może paza rządem Buzka, który miał trochę odwagi i jednak te cztery reformy przeprowadził, może nie do końca ale chyba jest jedyny, który faktyczne reformy wprowadzał w życie) uciekały od trudnych tematów (służba zdrowia, podatki, finanse publiczne) lub takich, które wymagają rostrzygnięć nie zbyt nośnych medialnie i wymagających nakładów niefajerwerkowej pracy (wide dokończenie reformy emerytalnej). Obecna ekipa myślała, że jej też się uda tak dociągnąć, a dodatkowo łatwiej jej będzie i wykorzysta dodatkowe pieniądze ze wzrostu gospodarczego i jeszcze wyjdzie na dobrego wujka, a nierozwiązane problemy podrzuci ewentualnie, jak się nie uda jej utrzymać władzy kolejną kadencję, następcą. A tu okazało się, że nie jest tak prosto. Wzrost gospodarczy powoduje, że ludzie, którzy pracują w sektorach, na ktorych nie prekłada się bezpośrednio wzrost gospodarczy też chcą mieć w nim udział – wide cała budżetówka. Nie da rady wyjść łatwo na dobrego wujka dofinansowując emerytów i rencistów, ktorzy są głównym odbiorcom – elektoratem dzisiejszej władzy PiS (opieram tutaj swoje zdanie na wynikach poparcia wśród określonych kategorii wiekowych). Gdyby te wszystkie protesty odbywały się, gdy u steru władzy byłaby Platforma lub LID czy same SLD, to PiS byłby na ulicy razem z lekarzami, pielęgniarkami czy nauczycielami. Po protest i walkę z aktualną władzą PiS ma opanowane do perfekcji. Nie ma natomiast kompletnie żadnego pomysłu na rządzenie, takie żmudne, codzienne tworzenie prawa, dogadywanie się z kolejnymi grupami w celu osiągnięcia poparcia dla koniecznych reform itd. PiS ma tylko pomysł na istnienie w sferze odeologicznej tylko to za diabła nie buduje państwa, bo żadna ideologia nie pociągnie za sobą całości społeczeństwa. Tym bardziej jeszcze, że bracia K są przyzwyczajemi, że w swojej partii są wyrocznią, czystym dobrem, jak to Pan Premier określił. I jak tu spokojnie przyjąć, że taki jest opór wobec tego, co to czyste dobro promuje, wszyscy chcą wciąż coś od tego czystego dobra itd. A to czyste dobro nie ma żadnego pomysłu na Polskę codziennego życia, żmudnej pracy, której efekty będą widoczne nie zaraz, za chwilkę, tylko za ładnych parę lat. Stąd to miotanie i traktowanie kazdego innego zdania jako atak, chęć pozbawienia władzy, bo to obnaża pustkę tej władzy, brak wiedzy, kompetencji i co najgorsze chęci do pracy. Niestety nie ma co liczyć na to, że da się machnąć czarodziejską różdżką i problemy się same rozwiążą, Trzeba je samemu rozwiązywać. Na dodatek nie da się tego zrobic samemu, a o pomoc poprosić, czy spróbować się dogadać z tymi, którzy nie wierzą w moc czystego dobra, to dyhonor i przyznanie się do swojej niemocy. I tak się zapentlił PiS. Koncentruje się on już tylko na obronie oblężonej twierdzy. I też ta obrona mu nie wychodzi. Grunt się zaczyna uzywać spod nóg. Może i poparcie nie spada, że użyje kolokwializmu, na pysk, ale jest to poparcie elektoratu, na którym nie da się zbudować przyszłości. On zapewnia tylko ewentulne przedłużenie trwania w dzisiejszym stylu nic więcej. A za to trwanie płacimy my wszyscy, bo niestety czas ucieka, a tego Pan Premier i jego partia nie będą w stanie nikomu oddać. A trwonią go niemiłosiernie trwając w przekonaniu o swym czystym dodrze, którego nic nie jest w stanie zastąpić.

  106. @ Jarek

    Tez jestem w 100% przekonany, ze wlasnie TAK BYLO. (he he)

    @ Bernardzie 21:29

    Troche mnie rozczarowales. Gzie sie podziala sie Twoja zagorzale walka o FAKTY, FAKTY, FAKTY??

    Powolujesz sie na blog Ryszarda Czarneckiego. Jedyne co w wypowiedzi Czarneckiego wydaje sie byc sprawdzone to nazwiska Oleksy, Brock i Peterle.
    Wybacz, ale wizerunek szefa niemieckich chadekow rozrzucajacego ulotki w Brukseli i grozacego Oleksemu lustracja to raczej cos z filmu starszego Giertycha.
    Poki co, zero prawdy, chlapniecie ozorem.

    Pozdrawiam.

    lg

  107. Jeszcze o zagrożeniu demokracji, czyli
    Wałęsa jak Jelcyn, Kwaśniewski jak Putin.

    Wałęsa nieco przypomina mi Jelcyna, a Kwaśniewski Putina. Oczywiście w porównaniach nie można iść za daleko, bo demokracja w Polsce działa nienajgorzej i Rosja jest za nami o całe lata świetlne. Chodzi mi raczej o mentalność i pewien styl.

    To Jelcyn skoczyła przez ?czołg? w czasie puczu, narażał się na niebezpieczeństwo by później tych czołgów użyć do rozstrzelania demokratycznie wybranego parlamentu. Wałęsa skoczył przez płot, potem w oparciu o Wachowskiego sprawował władzę, falandyzował prawo i zrobił coś potencjalnie niebezpiecznego co jednak rozeszło się po kościach – a mianowicie słynny obiad drawski, czyli coś na kształt żołnierskiego nieposłuszeństwa.

    Putin zaś jest człowiekiem obliczalnym i przewidywalnym. Wiadomo, będzie zamordyzm, ale nie będzie chaosu. Dobrze się prezentuje za granicą. Spacyfikował niezależne media, zyskał wielką popularność. Nieposłusznych oligarchów pogonił, posłusznych głaszcze po główce. Zna zachód, mówi dobrze po niemiecku. Służby jedzą mu z ręki.

    Kwaśniewski upił się publicznie trzy razy a wszystkie media milczały. Oligarchowie przesiadywali w kancelarii. Prezentował (i prezentuje nadal) się świetnie za granicą. Nauczył się angielskiego (gdzież do niego mu Wojtkowi) i wypada nieźle. Jadł służbom z ręki. Jest przewidywalny. Gdyby startował w wyborach zapewne wygrałby w cuglach.

    Jeżeli po Kwasniewskim w Polsce rządzi Kaczyński, to kto może rządzic w rosji po Putinie? Strach się bać jak spiewają pijacy z Lady Pank.

    pozdrawiam
    Bernard

  108. Witam!
    Postaram siętrochę napisac wieczorem na temat tego serwisu Co Słychac Pani Janino i w jakim kierunku się w końcu rozinie (cały czas w przygotowaniu. Nie ma czasu). Chciałem poczekać na nowy przegląd wydarzeńLestat’a ale nie widzę. Też pewnie brak czasu.
    W każdym razie uzbierałem trochę materiałów dzwiekowych z Internetu na temat Listy 500. Są na stronie http://coslychacpanijanino.info/?p=54

    Pozdrawiam

  109. Za szybko nie znaczy dobrze, więc małe sprostowanie: powinno byc ” glownymi odbiorcami” a nie głównym odbiorcom, w sferze ideologicznej, a nie odeologicznej, usuwać spod nóg a nie uzywać. Sorry za te literówki.
    Pozdrawiam.

  110. PiS przezywa Agonię . Kontrolowany przeciek z tzw. listy 500-set jest żałosnym widowiskiem . Chodzi oto by można było wymienić jedno nazwisko Aleksander Kwaśniewski . Reszta to dla dekoracji .
    Dramtyczne szukanie Układu ,którego niema , stęchłe sianko dla gawiedzi ,smierdzi starością .
    Dziwi mnie, że Tabloid TVN24 traci resztki przyzwoitości informacyjnej i porzez Rymanowskiego sugeruje a może coś nowego znaleziono ??. To caly pomysł -insynuować . IPN nie przyzna sie do wykonania polecenia politycznego a Ziobro nie wyjasni tego przestepstwa , Tylko gadać , gadać gadać .
    Skandaliczny Jacek Kurski (miał 14 lat w 1980 roku ) wystepuje w TVN24 jako rzecznik Podziemia ciężko doświadczonego przez Komunę – Groteska .
    A Europa Unijna oddala sie od Polski razem z Naszymi Sąsiadami .
    PIS nie ma projektu dla Polski i na dodatek nienawidzi ludzi skrzywdzonych materialnie przez IIIRP .Państwo Solidarne w wykonaniu PiS to Fikcja.

  111. Bernardzie: Ale przyjmuje gratulacje (poczuwam sie przynajmniej do obowiazku) i juz szykuje miejsce na pólce na ktorej bedzie stala ksiazka do historii moich wnuków w której bedą sie uczyc miedzy innymi o Wałęsie.

    Czy znajdzie sie miejsce na wzmianke o Braciach? mysle ze w ciekawostkach, jako jedynie blizniacy rzadzacy krajem.

  112. Bobola 18.37
    Twoja bezczelnośc przekracza wszelkie granice.Najpierw powołujesz się na polonica.net bez żadnych zastrzeżeń, potem piszesz że nie odpowiadasz za ich wiarygodność, ale insynuujesz że Żydzi pod pseudonimami rządzą tym krajem.

    A kiedy opublikujesz informację z polonica. net o braciach Kaczyńskich ? Żadam żebyś to zrobił NATYCHMIAST i potem na zawsze wyniósł się z tego blogu !!!!!!!. WON, ty rasisto, ideowy spadkobierco hitlerowców !

  113. Czy Wałęsa powinien przeprosić Pytanie kogo i za co.
    Tak się potoczyły losy naszego kraju, że Lech Wałęsa stał się jego ikoną, znakiem firmowym rozpoznawalnym wszędzie na świecie. To niezmiernie ważna okoliczność, otwierająca wiele drzwi, ułatwiająca kontakty. To, co aktualnie robi i mówi posiadacz tego nazwiska jest mniej ważne choć musimy stale pamiętać, że jego dłos jest znacznie dalej słychalny niż głos jakiegokolwiek Polaka czy Polki. Ktoś, kto usiłuje pomniejszyć rangę naszego znaku firmowego działa ewidentnie na szkodę kraju. I nie ma przy tym znaczenia, jakie funkcje sprawuje, że działa, w swoim mniemaniu, dobrze. Po prostu jego wizja Polski zaściankowej, paranoicznie głoszącej, że cały świat jest przeciw niej, rozmija się z wizją Polski jaką ma znaczna i znacząca częś Polaków.
    Bracia wpędzili nas wszystkich w sytuację, w której nie mamy wyboru i po prostu musimy oddzielać nasz kraj od aktualnie rządzących. Tłumaczyć w świecie, że Kaczyńscy to efemeryda w naszej historii, wybryk natury, ostatnie podrygi starej mentalności, że walczą o pierwiastek nie w imię interesów Polski, a po to, żeby ją odgrodzić od Europy, skonfliktować z całym swiatem. Otoczeni gronem potakiwaczy uwierzyli w własną wyższość nie tylko w skali kraju, który pragną cofnąc o pół wieku, ale także Europy, której usiłują narzucić własne metody sprawowania władzy, własną paranoję.
    Po prostu nie możemy dopuścić, żeby Polska przestała kojarzyć się w świecie z Wałęsą, a zaczęła kojarzyć się z Kaczyńskimi.

  114. Zasadnicza różnica między nowoczesnymi systemami demokratycznymi a tymi, które zmierzają ku dyktaturze, bądź dyktatorkimi to konieczność znalezienia WROGA LUDU I SYSTEMU u tych drugich.

    Smutne to spostrzeżenie, ale zdaje się liberalna demokracja taka jak w „Starej Europie” nie ma prawa bytu na dłuższą metę… Szkoda. Mam nadzieję, że nie dożyję „radykalnych zmian”.

    Pozdrawiam i carpe diem!

  115. Drerd
    całe szczęście, że ja się tak łatwo nie obrażam, a pasożytem nie czuję się już zupełnie, chociaż związałam swoje losy z budżetówką, ha, ha. Nie czuję się też miernotą, no i walczę z patologiami na moim podwórku. A co najważniejsze, nie czuję się wyjątkiem, takich osób jest więcej. To tak troszkę autopromocji i prywaty z mojej strony.

  116. InDorze,

    Nauman też wygrał swoją sprawę. To dla kompletności informacji.
    Czy te same „gwiazdy” dziennikarskie go oskarżały ?

    Wojtku,
    dziwisz się, że hucpa przekonuje ludzi. Ludzie (niektórzy) lubią hucpę, gdyż do nich przemawia. Nie stać ich na własne zdanie. Powody – pominę.

  117. Willy,
    czy kropki są gdzieś ddostępne na youtube? albo Onecie? znając Wałęsę, Kurskiego i komentarze, to musiała być rzeźnia (słuchałem tylko samej końcóweczki).

    Być może bym nie wytrzymał (w dyskusjach na blogu z różnymi chamami też czasem nie wytrzymuję), ale nie jestem i nie byłem prezydentem. Wałęsa wyszedł niestety na pogromcę „s-synów”. To tak jakby publicznie ogłosił: jestem bucem i chamem i jestem z tego bardzo dumny. Od byłego prezydenta można wymagać więcej.

    A swoją drogą uważam, że Kaczyński popełnił błąd niezależnie od pytania jakie dostał. Jako osoba prywatna może mówić co chce, ale jako prezydent powinien zaprzeczyć, lub wykręcić się od jednoznacznej odpowiedzi. Widocznie też nie wytrzymał, tez jest wyzywany przez Wałęsę od durniów itdd ku poklaskowi gawiedzi.

    Teraz więc pielęęgniarki wołają „maminsynek”, „gestapo” do Kaczyńskiego i policji. Jutro inni będa wołać SS-man do Tuska, jeśli „przypadkiem” udałoby mu się zostać prezydentem, albo premierem. skoro wszystko mozna dzisiaj, i każde chamstwo zasługuje na poklask medialnych auuutorytetów (Hubert H. czule tulony do lisiej piersi), to jutro będzie tak jak mówię.
    Bo chamstwo puszczone raz, puszcza sie cały czas. Bo „Mengele” zły i OK – a „gestapo” dobre – bo nie słychac, żeby ktoś się na to obruszył.

    pozdrawiam
    Bernard

  118. Lex, nie wiem co z procesem wytoczonym przez Naumana. Wiem natomiast, że ten sam manewr co chciał (ale nie mógł. A moze nawet nie chcia? Dawno to było.) Nauman robić (renegocjacja zasad ustalania cen na leki refundowane z koncernami farmaceutycznymi) na Wegrzech zrobił rząd prawicowy Orbana na początku lat 2000-ych. Były welkie awantury, hasła narodowowyzwoleńcze spod dykatatu koncernów ponadnarodowych, które przejmuja wszelkie dodatkowe nakłady na słuzbę zdrowia itd.
    Media się podzieliły na dwa obozy, koncerny farmaceutyczne z kolei ogłosiły , że media popierające ministra zdrowia nie będą dostawać ogłoszenia. A to niemała kasa! Mimo wszystko część mediów (notabene uznanych powszechnie za raczej lewicowe) w dalszym ciagu popierało MZ. W końcu ustalili stawki (jesli dobrze pamietam) w oparciu o aktualne ceny obowiązujące na rynkach europejskich i wzrost cen na kilka lat w zalezności od stopnia inflacji.

    Pozdrawiam

  119. W ostatnich dniach mamy dwie sprawy. Pierwsza to niekonwencjonalna wymiana zdań pomiędzy Prezydentami. Mam wrażenie, że można się w niektórych sprawach ugryźć w język i sprawy by nie było i niech to posłuży za komentarz.

    Druga to lista 500.
    quake oburza się na postępowanie niezgodne z prawem IPN. Moim zdaniem niesłusznie. TK uchylił ustawę nakazującą IPN tworzenie takiej listy. TK nie ma żadnej mocy ustawodawczej i nie może zakazać stworzenia czegokolwiek IPN. Kolejnym epizodem w tym samym temacie są rewelacje Ryszarda Czarneckiego. Jeśli okazałyby się prawdziwe to moim zdaniem przeciwnicy lustracji nie mieliby już żadnych argumentów przeciw jej przeprowadzaniu. Akta jawne z nieograniczonym dostępem to jedyne wyjście.

    Pozdrawiam,
    Jospin

  120. Po wysłuchaniu wywiadów Pani Redaktor z „prof.” Safianem czy Kwaśniewskim i doświadczeniu tej oderwanej od realiów ich kanapowej tonacji, szanującym sie ludziom faktycznie nie pozostaje nic innego jak przyłączenie się do tej PISowskiej miernoty.

  121. Bernard

    muszę Cię przeprosić ale nie rozumiem co miałeś na myśli .
    Zanim cokolwiek komentuję podaję pełny tekst czyli cytat i do pełnego tekstu się odnoszę .

  122. Ja bym nie przywiazywal za duzej uwago do tego co krzycza strajkujacy, pracuje przy Placu Trzech Krzyzy i nei takie rzeczy juz tutaj slyszalem podczas roznych strajków. niezaleznie jaka wladza by nie była.

    co innego strajkujący, co innego instytucja panstwowa.

    I naprawde daj spokoj juz temu Hubertowi, to bylo dawno i nieprawda, jak mawia pewien moj znajomy.

    To co powiedzial prezydent Kaczynski bylo w warstwie znaczeniowej, duzo gorsze od tego co powiedzial Wałęsa, tyle ze Wałęsa dodal jeszcze emocje i wyszlo hamstwo.

    Nie dziwmy sie zreszta, przeciez Wałesa nie jest z uniwersytetu, to robotnik z krwi i kości wiec……………

    Aczkolwiek jak ktos juz zauwazył, jak premier porownywal opozycje do ZOMO,t o wg mnei to bylo mocniejsze od 100 s-nów.

    i tak bysmy sie mogli przekomarzac, ktory bardziej chamski, ktory gorzej powiedział, kto zaczął, kto skończył.

    I co z tego? i nic.

    Ja proponuje obu Panom jechac na urlop (wszystkim politykom też)
    kto wie? moze kiedys sie pogodzą jak Wałęsa z Kwasniewskim.
    choc narazie nie widze tego zupełnie.

  123. Jospin, No, ale przecież z blogu Czarneckiego nie wynika bynajmniej, że europarlamentarzyści trzymają w szafie teczki swoich polskich kolegów. Po prostu kłopoty lustracyjne Oleksego szeroko opisywane w polskiej prasie użyto (być może) na forum ogólnoeuropejskim do wywarcia na niego nacisku. Jak powszechny postulat dostępu do archiwów ma się do tej sytuacji? Przecież może się okazać, że po otwarciu archiwów przez media przetoczy się taka fala prawd, półprawd, zmyśleń i insynuacji, że każdy znajdzie coś gdzieś o każdym urodzonym przed 1970 rokiem. Wówczas w sytuacji Oleksego mogą się znaleźć prawie wszyscy polscy politycy. Jedyną obroną będzie metryka z odpowiednio późną datą urodzenia. Ale nawet i to nie jest pewne. Skoro Jacek Kurski w wieku 14 lat walczył za Wałęsę to równie dobrze jakiś inny 14 latek mógł być agentem wpływu!

  124. Gdyby Ktoś miał jakieś wątpliwości to w ustawie o IPN z 98 roku jest rozdział 6 (poniżej całość). Z tego co się orientuję to ta część ustawy się ostała, ale mogę się mylić.

    Funkcje edukacyjne Instytutu Pamięci
    Art. 53. Instytut Pamięci:
    1) informuje społeczeństwo o strukturach i metodach działania instytucji, w ramach których zostały popełnione zbrodnie przeciwko Narodowi Polskiemu, oraz informuje o strukturach, obsadzie personalnej i sposobach działania organów bezpieczeństwa państwa,
    2) prowadzi badania naukowe nad najnowszą historią Polski, a także udostępnia zgromadzone dokumenty innym placówkom naukowym i osobom w celu prowadzenia takich badań, z zachowaniem warunków określonych w ustawie,
    3) udziela informacji na temat zgromadzonych dokumentów oraz publikuje wydawnictwa naukowe i popularnonaukowe, w tym inwentarze archiwalne,
    4) upowszechnia w kraju i za granicą wyniki swojej pracy oraz badań innych instytucji, organizacji i osób nad problematyką stanowiącą przedmiot jego działania,
    5) prowadzi działalność edukacyjną, wystawienniczą i wydawniczą,
    6) formułuje wnioski dotyczące edukacji historycznej.

    Pozdrawiam,
    Jospin

  125. Bernardzie
    Twoje porównania bywają naprawę irytujące. Cytuję: „Bo chamstwo puszczone raz, puszcza sie cały czas. Bo ?Mengele? zły i OK – a ?gestapo? dobre – bo nie słychac, żeby ktoś się na to obruszył”.
    Chyba jest różnica między nawiązywaniem do hitlerowskich symboli przez dobrze opłacanego urzędnika państwowego (średnia pensja w CBA to ok 4,5 tys zł), w dokumentach służbowych w czasie prowadzenia służbowych czynności, a grupą kobiet, pielęgniarek, walczących o godne życie, demonstrujących na ulicy z której siłą zostały usunięte przez policję (która zbytnio nie kwapiła się do usuwania blokad rolniczych lub górniczych). Oburzasz się na tych którzy, w twoim mniemaniu odwracają pojęcia i zmieniają znaczenie słów. Tak się składa, że w tych dziedzinach jesteś mistrzem (przynajmniej na tym blogu).

  126. Jeszcze nt. opinii wyrażonej przez p. prezydenta L. Wałęsę o prezydencie „urzędującym”: myślę, że wyraził opinię wielu Polaków, w tym moją, za co Mu dziękuję.

  127. tss
    Demokracja NIE JEST zagrożona. Czy nie czujesz jakiejś aberracji pomiędzy głoszeniem, że demokracja jest zagrożona a totalną bezkarnością ludzi głoszących te hasła?

    Lex
    Totalnie się z Tobą nie zgadzam. Czy sugerujesz, że IPN ukrywa informacje na temat prominentnych polityków PiS? Jeśli jestem w stanie przypomnieć sobie ataki na „realnych lub domniemanych wrogów wykreowanych w świadomości Braci” to jakoś dziwnie się okazuje, że są to środowiska SLD.
    Czy przypadkiem nie jest tak, że SLD nie ma czystych łapek?
    Tylko proszę nie tłumacz mi, że jestem oszołomskim katolem, który dał się nabrać na propagandę Kaczyńskich.

    Pozdrawiam,
    Jospin

  128. Wszystkim zainteresowanym tematyką żydowską polecam artykuł
    http://mementomori.salon24.pl/19987,index.html

    Pozdrawiam,
    Jospin

  129. InDoor przegląd Lestata był w poprzednim wątku.

  130. Jospinie, to te ZOMO to tez SLD? bo ja jednak kilka innych „wrogów” sobie przypominam i wcale nie bylo to SLD

  131. Jospin

    polecam lekturę wywiadu z Andrzejem Friszke w dzisiejszej Gazecie Wyborczej. Tytuł: „Źle się dzieje w IPN” . Friszke to „człowiek z branży” – wie co mówi.
    Czy kiedykolwiek posądzałem Cię o „katolowe oszołomstwo” ? Nie dorabiaj sobie – proszę – legendy.
    Mamy różne opinie na temat tej instytucji. Dla mnie IPN pod Kieresem to było coś zupełnie innego niż obecny IPN pod Kurtyką.
    PS . Zastanów się nad logiczna konstrukcją swojego postu z 16,31 adresowanego do tss. Gdyby ludzie głoszący stan zagrożenia dla demokracji podlegali karze to nie mielibyśmy demokracji. Mielibyśmy coś w rodzaju „stanu zagrożenia – dokonanego”.
    Demokrację JESZCZE mamy, co wcale nie oznacza , że nie jest ona zagrożona.

  132. Jeszcze do Jospina,

    SLD nie ma „czystych łapek”.
    Jestem za stary aby uwierzyć, że w PiS są same „czyścioszki”.

  133. Bernardzie !
    Ile Polek i Polaków musi umrzeć nie doczekawszy przeszczepów,aby obudziło się Twoje sumienie ?
    Widzę,że nic nie zrozumiałeś z tekstu o hunwejbinach.Faktycznie Polityka to nie Fakt czy Dziennik,ale chyba masz już wykształcenie pozwalające na zrozumienie przeczytanego tekstu ?
    Jospinie !
    Twoim zdaniem SB szukało agentów wśród członków PZPR ? Czy też uważasz,że Kwaśniewski i spółka potajemnie należeli do opozycji antykomunistycznej i dlatego byli na celowniku SB ?
    Wiesz przecież doskonale,że IPN musi ukrywać agentów,którzy donosili za komuny i czynią to dalej .Dlatego aktualni działacze PiS-u mogą być agentami i niczego nie można tu wykluczyć.

  134. Pani Janino !
    Wokól „dziennikarzy śledczych” z Rzepy unosi się coraz większy smród,o czym Pani już kiedyś dyskretnie wspomniała.Aktualnie wybuchła sprawa fałszywego oskarżenia Deszczyńskiego,Naumana i Łapinskiego,za którą SDP przyznało nagrodę.Ale nagrodę tym „dziennikarzom ” przyznała także Fundacja Batorego.Czy Pani zdaniem Aleksander Smolar i Gazeta Wybiórcza przeproszą fałszywie oskarżonych za swój udział w nagonce ?
    Moim zdaniem zabraknie im przyzwoitości.Jakże śmiesznie brzmi ich hasło reklamowe: „Nam nie jest wszystko jedno!”
    Cicho w ubiegłym roku przeszła wiadomość o uniewinnieniu sędziego Wielkanowskiego ,który to z kolei został fałszywie oskarżony przez p.Marszałek i „majora” Knittla.A o ile się nie mylę, to był to odprysk sprawy brata pułkownika Nowka.Nowek wykończył Wielkanowskiego,ale to Lech Kaczyński jako minister sprawiedliwości pomógł bratu Nowka wyjść na wolność i uniknąć kary.Mocne musiał mieć argumenty Janusz Pałubicki(„Wykończę Twojego brata”- do LK),że LK posłuchał go bez wahania.Czy p.Pytlakowski mógłby przedstawić skutki tamtej afery równie udanie jak zrobił to z aferą zbożową?

  135. Jospin,16.31
    Z trzech trolli na tym blogu : Bernarda, Boboli i ciebie jesteś nie tylko najmniej inteligentny, ale także najmniej kompetentny. Wynika to z faktu, który sam podałeś, że nie masz jeszcze 30 lat, a więc w roku 1980 byłeś niemowlęciem, a w 1989 pętakiem i chyba ci ten stan nie minął. Powoływanie się na informacje od rodziców i dziadków, którzy ci opowiadali jak to było w PRLu – można potłuc o kant ….stołu, a jak nie wierzysz, to obejrzyj sobie film „Polowanie na Muchy” gdzie Dziadek opowiada wnuczkowi o swoich przewagach podczas wojny. Polemizować z tobą nie warto, jesteś typowym produktem prawicowego brainwashingu i z nieprawdopodobnym tupeciarstwem będziesz nadal zabierać głos na każdy temat, mimo że nie masz o sprawach o których piszesz zielonego pojęcia.

  136. A te paskudne sądy dalej nie słuchają się ministra Ziobry…

    http://www.ms.gov.pl/aktual/aktual.shtml#akt070618

    „Minister Sprawiedliwości ? Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro, po zapoznaniu się ze sprawą, polecił warszawskiej Prokurator Apelacyjnej wszcząć postępowanie dyscyplinarne wobec prokuratora, który podjął decyzję o niewystąpieniu z wnioskiem o tymczasowy areszt wobec przestępców, którzy dopuścili się bandyckiej napaści. Decyzję o objęciu chuliganów jedynie dozorem policyjnym, Minister określił jako skandaliczną”

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4239699.html

    „Sąd nie zdecydował o aresztowaniu dwóch mężczyzn, którzy w piątek w stolicy brali udział w pobiciu policjanta – poinformowała rzeczniczka warszawskiej prokuratury okręgowej Katarzyna Szeska.”

    Ciekawe jak – w swietle decyzji sądu – skończy się postępowanie dyscyplinarne wobec tego prokuratora? 🙂

  137. A te paskudne sądy dalej nie słuchają się ministra Ziobry…

    http://www.ms.gov.pl/aktual/aktual.shtml#akt070618

    „Minister Sprawiedliwości ? Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro, po zapoznaniu się ze sprawą, polecił warszawskiej Prokurator Apelacyjnej wszcząć postępowanie dyscyplinarne wobec prokuratora, który podjął decyzję o niewystąpieniu z wnioskiem o tymczasowy areszt wobec przestępców, którzy dopuścili się bandyckiej napaści. Decyzję o objęciu chuliganów jedynie dozorem policyjnym, Minister określił jako skandaliczną”

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4239699.html

    „Sąd nie zdecydował o aresztowaniu dwóch mężczyzn, którzy w piątek w stolicy brali udział w pobiciu policjanta – poinformowała rzeczniczka warszawskiej prokuratury okręgowej Katarzyna Szeska.”

    Ciekawe jak – w swietle decyzji sądu – skończy się postępowanie dyscyplinarne wobec tego prokuratora? 🙂

  138. Jean Paul – 11,27 – co do obecności Boboli na tym i innych blogach Polityki masz 100% racji. Nie jestem za odbieraniem głosu ludziom inaczej myślącym, bez ich obecności blog byłby nudny i niepotrzebny. Jednak poziom ohydy, prezentowany nie po raz pierwszy przez Bobolę upoważnia pozostałych blogowiczów do wyrażenia zdecydowanego sprzeciwu, co do udostępniania mu miejsca na tych blogach.
    Jestem za całkowitym wykluczeniem go z blogu.

  139. Willy, może pracujemy w tym samym zoo…? Nieraz miałem okazję jako spadachroniarz pilnować firmowego dobytku na Placu Trzech Krzyzy i najmilej wspominam pochód antyglobalistów.

  140. A ja myslę, że bardzo nie ładnie jest wysłac tak groznie wygladający oddział policji wobec pielegniarek. Nawet jesli to było łże-pielegniarki.
    Ciekaw jestem jak się policjanci czuli i czy ktoś im dał do rozumienia, że wyglądali Zwarty Oddział Damskich-Bokserów. Kwestia czy dziś dostaną kolacje.
    Ciekawie tez może być jak górnicy sobie przypomną ktorędy się jedzie do Warszawy. Zdaje się ZODB może potrzebować co nieco pierwszej pomocy. Nic. Szczypińska ich obsłuzy. Dzielna dama.
    Juz nie mogę patrzec i nie mogę słuchac. Chce mi się wymiotowac.
    Jeszcze ta Fotyga.

    Pozdrawiam

  141. jakże słuszną diagnozę stawia Jacek Żakowski dla tego co się obecnie w Polsce dzieje:
    http://www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead122&news_cat_id=1287&news_id=221745&layout=18&forum_id=10621&fpage=Threads&page=text
    Sądząc z wyników wyborów i sondaży w sprawie zakazu palenia, jazdy na światłach, pornografii, marihuany, surowszego karania, kary śmierci, aborcji, eutanazji, prawa do prywatności, korupcji, ograniczenia prędkości i innych celów krucjaty współczesnego państwa, które nie umie już radzić sobie z biedą, ochroną zdrowia, wykluczeniem, nierównymi szansami ani nawet z niesprawną administracją, Polacy godzą się na dodatkowe restrykcje łatwiej niż większość społeczeństw Zachodu. A nawet ich oczekują. Ale nie dla siebie. Wierzymy, że sankcje, jakie dajemy do dyspozycji państwa, nie będą stosowane, a przynajmniej nie nas będą dotykały

  142. a tu parę słów z Niemiec o systemie pierwiastkowym:
    http://wiadomosci.onet.pl/1557619,12,1,1,item.html

    Polska i bracia Kaczyńscy traktowani są z szyderstwem i drwiną – pisze publicysta Alan Posener, przypominając okładkę najnowszego wydania tygodnika Der Spiegel z podpisem Umrzeć za pierwiastek kwadratowy: jak Polacy grają Europie na nerwach.

    – Kto jednak uzmysłowi sobie, o co toczy się gra, zmuszony jest stwierdzić: Polacy mają rację – czytamy w Die Welt.

    Zdaniem gazety, Polacy nie chcą w milczeniu przyglądać się pozbawianiu ich wpływów w Radzie (ministrów) UE. – Jeżeli szczyt (UE) w tym tygodniu zakończy się fiaskiem, historycy napiszą być może pewnego dnia: Jak Polacy uratowali Europę – twierdzi Posener.

    Skandalem nazywa komentator próbę uchwalenia unijnej konstytucji pomimo odrzucenia jej przez obywateli dwóch ważnych krajów Wspólnoty – Francji i Holandii.
    Posener przypuszcza, że mniejsze kraje UE sympatyzują z polskim stanowiskiem, jednak albo ratyfikowały już traktat, albo też obawiają się konfliktu z Niemcami.

    Komentator wymienia trzy powody, dla których Niemcy powinny okazać zrozumienie dla Polaków. Po pierwsze, Niemcy zawsze były adwokatami mniejszych krajów w Unii. Po drugie, w stosunkach z Warszawą Berlin musi nadrobić straty wyrządzone przez Gerharda Schroedera. Poprzedni kanclerz zamknął rynek pracy dla polskich pracowników, co było bezsensownym, politycznym, krótkowzrocznym ustępstwem na rzecz populistycznego protekcjonizmu – ocenia autor. Jego zdaniem, błędem był też sojusz Schroedera z Rosją i tworzenie przeciwwagi dla Ameryki. Po trzecie, w rozszerzonej w przyszłości o Turcję UE tak silne eksponowanie liczby ludności w procesie podejmowania decyzji nie będzie w interesie Niemiec.

    Polska propozycja wskazuje wyjście z tej sytuacji – twierdzi Posener. – Polska zasługuje na podziękowanie, a nie szyderstwa – podkreśla, dodając: Na końcu może okazać się tak, że to nowi Europejczycy są lepszymi Europejczykami.

  143. Do Jean-Paula, Neli, Aero i innych, normalnych blogowiczów…..

    W związku z powtarzaniem przez Bobolę nadal antysemickich czyli podłych, kłamliwych, niegodnych poziomu tego blogu poglądów i czynienia z tych „wycieczek” prowokacji – na pewno nie intelektualnych – i w odwołaniu do swojego wpisu z dn. 19.06 h: 13.23. (jak widać administrator nie reaguje – nadal pojawiają się posty Boboli z adnotacjami „ni z gruchy ni z pietruchy” o Kalksteinie i wydaniu Grota Roweckiego – co Ty troglodyto sugerujesz, że wszyscy Polacy pochodzenia żydowskiego byli zdrajcami ? co to za argumenty i insynuacje kreaturo !) apeluję o absolutne nie odpowiadanie na jakiekolwiek wpisy tego człowieka (?). Niech zapadnie nad nim (wedle hebrajskiego cheremu – czyli rabinicznej klątwy) absolutne i powszechne milczenie – jakby Go nie było.
    Pozdrawiam i dziękuję za podjęcie mego apelu.

  144. Dzieki Wist! Znalazłem, wrzuciłem na http://coslychacpanijanino.info/?p=55 .
    Co prawda nie rozumie, poprzedni był 2007-06-11 , kolejny po trzech dniach. Nie zauwazyłem, zapewnie układałem te materiały dźwiekowe z Poranka.

    Pozdrawiam

  145. Lex
    wedle wikipedi
    We współczesnej teorii demokracji liberalnej, wywodzącej się z prac Johna Locke’a i Johna Stuarta Milla zakłada się, że faktyczny ustrój demokratyczny powinien charakteryzować się:

    * możliwością wyboru władzy przez wolne i uczciwe wybory
    * możliwością kandydowania do ciał tworzących władzę przez wszystkich obywateli
    * rządami prawa i jawnością stanowienia prawa
    * przestrzeganiem elementarnych praw człowieka takich jak:
    – wolność głoszenia swoich poglądów – nawet jeśli nie są one w danym momencie popularne
    – wolność zrzeszania się i tworzenia politycznych grup nacisku
    – wolność od dyskryminacji (rasowej, religijnej, seksualnej itp.)

    Powiedz mi, który warunek z wyżej wymienionych w Polsce nie jest zachowany? Moim zdaniem demokracja ma się dobrze.

    Dla mnie głoszenie tezy o zagrożeniu demokracji tylko dlatego, że wygrała nie moja opcja polityczna nosi ze sobą znamiona niezrozumienia podstaw demokratycznego ustroju.

    Pozdrawiam,
    Jospin

  146. Jean Paul
    Powiedziałem skąd wynikają moje przekonania dotyczące tamtego okresu i nie są to tylko relacje moich krewnych.
    Jeśli uważasz, że jedynie wiek daje mandat do podejmowania dyskusji na tematy związane z tamtym okresem to dalsza dyskusja z Tobą nie ma sensu.

    Natomiast nazwanie mnie trolem, pentakiem, niekompetentnym półinteligentem, typowym produktem prawicowego brainwashingu i nieprawdopodobnym tupeciarzem w tak krótkim tekście mówi więcej o Tobie niż o mnie. Polecam Ci przytaczany wcześniej link sposób 38.

    [OT]

    Pozdrawiam,
    Jospin

  147. Pani Janino,
    trzeci raz pod rząd zakupiłem Politykę – pierwszy – wywiad z Ćwiąkalskim, kolejne – oczekiwanie na zdanie z drugiej strony. I się nie doczekałem, chwilowo więc Polityka traci 4,50 zł (z mojej kieszeni). Gdyby był jednak wywiad polemiczny z kimś z MS to nabędę.

    lestat,
    sorki, chyba coś mi się pomyliło i przeoczyłem Twój poprzedni wpis a polemizowałem z Twoja klejną polemiką (?).
    Chyba za dużo tu piszę, pora zaczekać na następny wpis Gospodyni.

    PS
    Subiektywny ogląd (na koniec):

    Co do walki policji z pielęgniarkami – nie udało się rządowi rozegrać wewnętrznych konfliktów w służbie zdrowia – chociaż tu akurat rząd miał rację – nie samymi lekarzami medycyna żyje – no to mają co chcieli. Zdaje się, że SLD i PO tez mają niezłe wpływy w tym srodowisku. A w przeciwieństwie do lekarzy pielęegniarki nie mają tak szerokich możliwości „dorobienia” i muszą żyć z niskich pensji.
    .
    Jolanta rozdawała róże, a mogła zegarki.
    .
    Waltzowa rozdawała kanapki, a mogła zapewnic pielęgniarkom miejsca noclegowe – np. w hospicjum.
    .
    Tusk – przychodź i daj podwyżki!
    .
    Policjanci to bandyci, zepchnać kobiety z ulicy na chodnik to gorzej niż „gestapo”. Komuno wróć!
    .
    Die Welt poparł Kaczyńskich – to na pewno faszystowska gazeta. Albo bolszewicka, bo Kaczyńskich popierają tylko faszyści i bolszewicy, a najczęściej faszystowscy bolszewicy.
    .
    Zrealizujmy postulaty lekarzy. Zamknijm wszystkie szpitale, a zaoszczędzone w ten sposób pieniądze skierujmy na podwyżki dla lekarzy.
    .
    A serio to oczywiście powinny być jakies układy zbiorowe – lekarze, pielęgniarki versus dyrektorzy szpitali. A szpitale powinny negocjować wyższe kontrakty co do liczby i wysokości kontraktów.
    .
    500 saperów pilnie poszukiwanych. Jeden Newsweek który rozbroił bombę pod Kapuścińskim nie wystarczy.
    .
    TVP rozbroiła kiedyś bombę pod Michalikiem, ale wszystko to mało.
    .
    pozdrawiam
    Bernard

  148. J.S.
    Myślę że S.B. Nie była państwem w państwie. Była to organizacja sterowana przez KC. KC zadecydowało pewnie o konieczności inwigilacji swoich szeregów i miała również tam swoich agentów.
    Wiesz w DDR czy ZSRR praktycznie nie było opozycji. Natomiast aparat „bezpieczeństwa” był nieporównywalnie bardziej rozbudowany niż w PRL.

    Zgadzam się zarówno z Tobą jak i z Lexem, że w PiS nie będzie samych „czyścioszków”. Powiem więcej – wydaje mi się to niemożliwe. Jednak determinacja działaczy SLD do zamurowywania archiwów jest moim zdaniem nie do końca czysta.

    Jeszcze Lex
    Nie czytałem w tym tygodniu GW (nawał pracy powodował chroniczny brak czasu). Mógłbyś podać linka bo nie wiem o czym mówimy.
    Jeśli byłby tam przywołany pan Gwiazda to muszę się zgodzić, że wybór był zły.
    Żeby było jasne ja nie jestem zwolennikiem tworzenia jakichkolwiek list. Jeśli chodzi o lustrację to zawsze istnieją pewne niuanse. Jeden ochoczo donosił drugi „przymuszony przez okoliczności” przez jakiś czas – później przestawał. Inny został zarejestrowany ale nigdy współpracy nie podjął. Jedynie porządne zbadanie indywidualnego przypadku daje jakiś obraz.

    Jednak obecny stan prawny jest dla mnie nieakceptowalny.

    Pozdrawiam,
    Jospin

  149. Jospin – 20.06., godz. 16:31.
    Żałował Pan chwil na odniesienie się do zebranych przeze mnie informacji i swoich wniosków z nich wynikających. Dla mnie to strata.
    Pozdrawiam, tss

  150. Prosze bardzo, dla wszystkich obroncow i dociekających co tez innego niz powiedzial i jak tez nie byl wmanewrowany Gwiazda:

    Z całej tej listy jeden Wiesław Chrzanowski okazał się przyzwoitym człowiekiem, bo w kilka dni po ogłoszeniu listy przyznał się w programie telewizji publicznej, że rzeczywiście był współpracownikiem. Przyciskany o to, w jakim programie Chrzanowski miał wygłosić takie słowa, których nikt inny poza Gwiazdą nie pamiętał, Gwiazda odrzekł, że to było tyle lat temu więc szczegółów nie pamięta, ale chyba w programie drugim TVP.

    W dzień lub dwa później, Wiesław Chrzanowski, zapytany o to przez TVN24, odpowiedział, że nigdy niczego takiego nie powiedział. Nikt inny też takiego programu z Chrzanowskim i takiego oświadczenia Chrzanowskiego sobie nie przypomina.

    wiecej o tym pisze Sadurski:
    http://wojciechsadurski.salon24.pl/20088,index.html

    nie dosc ze wali jęzorem na lewo i prawo i opowiada urojenia to jeszcze klamie, bo inaczej niz perfidnym klamstwem tego nazwac nie mozna.

    No chyba ze Bernardzie przytoczysz zaraz pelny tekst jego wypowiedzi i okaze sie ze on tylko „nie wykluczyl domniemania”

    ps. Jean Paul z 20.21, mysle ze przesadziles, taki sposob stawiania i oceniania strony przeciwnej tylko je oddala i utwierdza w przeswiadczeniu o swojej racji (o jak nas obrazaja), a jak by odlozyc na bok takie przepychanki top moglo by byc ciekawie.

    i wg mnie bobola to inna liga niz bernard i Jospin, laczy ich tak naprawde bardzo niewiele.

  151. Lex – 20.06., godz. 19:57.
    Dziękuję i pozdrawiam, tss

  152. Foma:

    nie wiem co to zoo;-)

    a plac trzech krzyzy widze z okna na 3 pietrze (nie caly plac, ale zawsze;-) )

  153. Bobola, 18.42
    Tego typu cwane numery z rżnięciem głupa i podpieraniem się Kalksteinami z innej rodziny, to zostaw czytelnikom Gazety Polskiej, Głosu albo Naszego Dziennika.
    Nędzny tchórzu, opublikuj NATYCHMIAST w CAŁOŚCI hasła Lecha i Jarosława Kaczyńskiego z twojego WIARYGODNEGO źródłą polonica.net, a następnie WON z tego blogu. Jesteś rasistą i spadkobiercą hitlerowców !!!!

  154. quake
    Nie wiem czym kierujesz się wskazując tą sprawę.
    Czy Twoim zdaniem dozór policyjny jest wystarczający?
    Może powinni jeszcze dostać wyrok w zawiasach?

    Jeśli ktoś napada na policjanta to powinien automatycznie zostać w areszcie osadzony.

    Pozdrawiam,
    Jospin

  155. Jean Paul, 06.20, g.20.21

    Ponieważ jestem „relatywistką” więc nie mogę się zgodzić do końca, a nawet do środka, z Twoimi ocenami panów Boboli, Bernarda i Jospina. Nie byłabyn za relegowanioem ich, ponieważ uważam, że ich obecność na tym forum świadczy o chęci dyskusji i zbliżenia poglądów. Zwróć uwagę na to jak mało istnieje np. literatury beletrystycznej na temat ostatnich 60 lat. Opowieści dziadków i rodziców to faktycznie raczej nie za wiele aby dać młodym ludziom obiektywny obraz PRL, czy czasów wojny. Tu powinna wkroczyć literatura, bo daje ona jednak pewną ilość wiedzy o życiu w warunkach zupełnie innych niż dzisiejsze. Skąd mają wiedzieć o rzeczywistych problemach tych czasów z perspektywy zwykłych ludzi, jak mają rozumieć, że 45 lat to niezwykle długi szmat czasu, w którym działo się bardzo dużo. Zmieniali się ludzie, władza łagodniała, kroczek po kroczku stawała sie w swoich poglądach coraz bliższa społeceństwu. Bierut – Gomułka – Gierek – to zupełnie inne, nie tylko twarze ale i sposób rządzenia. Takie fora jak Polityki nie tylko moga służyć wymiane poglądów na dzień dzisiejszy, mogą też być źródłem wiedzy o tamtych zamieszchłych czasach, bez znajomosci których czasów dzisiejszych do końca nie można zrozumieć. Obecnie Polacy dzielą się różnie, między innymi na tych co przeżywali, to co się działo przez tych 45 lat i tych, którzy nie wiedzą o tym praktycznie NIC. Po to by coś zmieniło się na lepsze w dziedzinie społecznej w Polsce, ten i podobne mu podziały muszą być zmniejszone i spłycone.
    Przy okazji chcę się do czegoś przyznać. Często w moich wypowiedziach pobrzmiewa ton pewnego rodzaju ekshibicjonizmu. Piszę o lekturach mojej młodości, doswiadczeniach z czasów wojny czy PRL – robię to w dużej mierze dla siebie, ale i dla nich. Może się im to na cos przyda jako uzupełnienie rodzinnych opowiesci czy poważnych publikacji historycznych dotyczących tamtych czasów.
    Pozdrawiam

  156. A ja o proteście pielęgniarek. Protest pielęgniarek jest protestem na wyłączność dla rządu. Dlatego ani J. Kwaśniewska, ani H. Gronkiweicz-Walz nie mogę do pielęgniarek przyjść, porozmawiać, bo to oburza moich faworytów J. Brudzińskiego i J. Szczypińską. W takim razie pielęgniarki powinny zostać skoszarowane w jakiejś jednostce i tam sobie protestować. I jeszcze fragment wypowiedzi Brudzińskiego, błyskotliwa jak zawsze.
    Jego zdaniem Hanna Gronkiewicz-Waltz powinna dbać o porządek, a nie „pojawiać się jak Matka Teresa z Kalkuty, z wodą wśród pielęgniarek ”

    Może trochę żartolbliwie, ale po pierwszej edycji big brothera w przejściu podziemnym dworca w Olsztynie pojawił się napis „Olsztyn przeprasza za Karolinę (to była jedna z uczestniczek programu). No to chyba zaraz powinny pojawiać się w innych miastach napisy „Szczecin przeprasza za Brudzińskiego” , „Słupsk przeprasza za Szczypińską” a „Żoliborz przeprasza za dwóch takich”.

  157. Jospin – 21.06., godz. 10:29.
    O tym pisałam. Ludzie zmuszeni żyć za mniej niż minimum socjalne, do tego zaniżone, nie zrzeszają się, nie mają swoich przedstawicieli i wiadome to jest od lat sześćdziesiątych zeszłego wieku co najmniej.

  158. W takim razie ja prosze o jasna deklaracje; „za co popieram Kaczynskich”
    oraz druga: za co w dalszym ciagu będe popierał Kaczyńskich.

    ps. ma wielu znajomych ktorzy glosowali na PIS, kiedys gdy odpowiadali na to pytanie mowili ze sa za tym, za tamtym……itd.

    Teraz 9 na 10 uzasadnień brzmi że są „przeciw temu, tamtemu itd.”

    Ja nie chce takiej władzy która spełnia jedynie moje chęci destrukcyjne

  159. poza tym, parę słów o tym, że szczyt UE może się nie udać, ale wcale nie przez Polskę
    http://www.tvn24.pl/-1,1511114,wiadomosc.html
    oraz o tym, czy, jest system pierwiastkowego liczenia głosów
    http://www.tvn24.pl/-1,1511160,wiadomosc.html

    a na koniec smaczek
    http://www.tvn24.pl/-1,1511179,wiadomosc.html
    wg p. Brudzińskiego z PiS, pielęgniarki poturbowały się same 😉

  160. @ Jospin (2007-06-21 o godz. 12:56):

    Tymczasowe aresztowanie NIE JEST karą. Jest to instytucja mająca na celu zabezpieczenie prawidłowego toku postępowania przygotowawczego. Kara zaś powinna być w takich wypadkach surowa i odstraszająca – to nie budzi wątpliwości.

    Chciałem raczej pokazać zapędy ministra do ręcznego sterowania prokuraturą. Efektem wszczynia w takich przypadkach postępowań dyscyplinarnych będzie składanie przez prokuratorow wniosków o areszt w każdej sprawie – tak na wszelki wypadek.

    Zgodnie z ustawa o prokuraturze prokurator odpowiada dyscyplinarnie za przewinienia służbowe, w tym za oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa i uchybienia godności urzędu prokuratorskiego.
    Samo niewystąpienie o areszt, zwłaszcza w świetle późniejszego orzeczenia sądu odmawiającego tymczasowego aresztowania, nie może w mojej ocenie stanowić podstawy do odpowiedzialności dyscyplinarnej prokuratora.

    W orzecznictwie SN wskazuje się, że nawet stwierdzenia uchybień procesowych przy dokonywaniu oceny zgromadzonego materiału dowodowego, które mogą i powinny być skorygowane przez jednostkę nadrzędną w ramach nadzoru instancyjnego, nie może być traktowane jako równoznaczne z oczywistym i rażącym naruszeniem prawa przez prokuratora. Odmienne potraktowanie uprawnień prokuratora do swobodnej oceny dowodów mogłoby w poważny sposób zakłócić funkcjonowanie tego organu postępowania, któremu ustawa procesowa (Kodeks postępowania karnego) zapewnia pewne imperium nie tylko w zakresie podejmowania decyzji co do przebiegu dochodzenia lub śledztwa, ale także co do wydawania postanowień o zakończeniu postępowania przygotowawczego bez wnoszenia aktu oskarżenia do sądu. Odebranie prokuratorowi uprawnień władczych oznaczać mogłoby w praktyce wnoszenie przez niego aktu oskarżenia w każdej prowadzonej sprawie w obawie przed wszczęciem w stosunku do niego postępowania dyscyplinarnego. Byłby to pogląd niebezpieczny dla wykonywania przez prokuratora w sposób samodzielny, niezależny i bezstronny powierzonych mu funkcji w ramach zajmowanego stanowiska służbowego (orzeczenie SN z 17 września 2001r, III SZ 8/01).

    pozdrawiam

  161. Jospin 10.43
    Widzisz, tak się składa że pracuję z młodzieżą i bardzo się staram żeby moje oceny ich wysiłków i osiągnięć były maksymalnie sprawiedliwe. Z dużą satysfakcją wielokrotnie się przekonałem, że w różnych plebiscytach jestem uważany za bardzo obiektywnego. Zapewniam cię, że przyczytałem wszystkie twoje teksty na tym blogu i ciągle się martwię, że oceniłem cię zbyt łagodnie.

  162. 1. Częśc pierwsz mojej przepowiedni – na szczyt jedzie Lech – juz sie sprawdziła.
    2. częśc druga – pierwiatek kwadratowy- nie bedzie. Cos tam dostana i sprzedadza jako skuces,
    Niebezpieczeństwo – połacznie z anglikami w sprawie wyłaczenia z praw podstawowych w Polsce i jurysdykcji unijnej. to jest realne zagroznie dla nas.
    Reszta jak wspominam to symbolika i teatr na uzytek wewnetrzny /moherowy/.
    Wnioski :
    1.lustacja out!
    2.UE-ok!, a więc:
    3. PIS out!
    4.PO out!
    To jest własnie Sz. Pani Redaktor proces, który jest nie do zatrzymania. Wprowadzenie jeszcze EURO – waluty załatwi pozytywnie nasze polskie problemy. Cierpliwie poczekajmy i będzie ok.
    pozdrawiam

  163. Lannar 20.21
    Zgadzam się że są różnice miedzy trzema blogowymi trollami: Bobolą, Jospinem i Bernardem.

    Bobola to wściekły rasista-antysemita, który za swoją ewangelię uznał http://www.polonica.net, a zwłaszcza ich listę Żydów ukrywających się pod pseudonimami.
    Wejdź na tę listę i podziel się ze mną swoją opinią na ten temat.

    Jospin to typowy prawicowy hunwejbin, ignorant któremu wydaje się że posiadł jakaś prawdę o Polsce, Polakach, historii, polityce, prawie itd i chce się nią podzielić.

    Natomiast Bernard to pisowski propagandzista, sprytnie posługujący się wyłącznie insynuacjami. Nigdy nie napisze otwarcie np. że nienawidzi i boi sie Unii Europejskiej, za to bedzie sugerował, że ta firma to zamach na suwerenność Polski i ognisko degrengolady moralnej.

    I nie bądz naiwna, żaden z nich nie pojawił się na tym blogu żeby dyskutować.
    Oni wszyscy niczym psy i koty oznaczają teren.

  164. Jospin,
    z opóźnieniem przeczytałem Twoje odwołanie się do Locke’a i Milla. Skonfrontuj, proszę te cechy, które wymieniłeś za autorami jako pkt-y: 2,3, 4 i 6 z realiami naszego życia politycznego:
    i tak:
    pkt. 2 – kandydowanie do władz…….
    – lustarcja, dekomunizacja i deubekizacja. Wyłączają z możliwości kandydowania do władz wcale liczne grupy obywateli, czy nie ?

    pkt.3 – rządy prawa….
    – absolutny rekord stanowienia ustaw niezgodnych z konstytucją. To te, które zostały zaskarżone. A co z tymi, które zaskarżone nie zostały ?
    Co z łamaniem podstawowych zasad państwa prawnego: domniemania niewinności, nie działania ustaw wstecz, zakazu odpowiedzialności zbiorowej, że o innych zasadach już litościwie nie wspomnę ?
    pkt. 4 i 6 – przestrzeganie elementarnych praw człowieka…. i wolność od dyskryminacji ….
    – a co z zupełnie jawną dyskryminacją gejów, lesbijek, działaczy b. PZPR, funkcjonariuszy SB in gremio ( legalnie działającego organu ochrony państwa. Każde państwo ma takie organy) ? Co uniemożliwianiem zgromadzeń, organizacji imprez, wolnością przedstawień artystycznych, sprowadzaniem do wymiaru paranoi obrażania uczuć religijnych itd., itp.
    Nie chcę więcej mnożyć przykładów. Moim zdaniem te wystarczą.

    To że JESZCZE mamy demokrację, nie oznacza, że nie jest ona zagrożona.

    Linka do wywiadu z A. Friszke Ci nie podam, bo nie umiem. Jestem komputerowym i internetowym samoukiem – na „sieci” dopiero od 2 m-cy.
    Poszukaj na stronach Gazety Wyborczej. Może w archiwum Gazety ?

  165. Jospin,

    jeszcze gwoli wyjaśnienia.
    Nie mam określonej opcji politycznej. Mogę się przyznać kogo wykluczam: LPR i Samoobrona. Poza tymi dwoma partiami moje preferencje obejmowały całe spectrum polityczne, bo każda z partii – no może jeszcze z wyłączeniem UPR – głosiła coś, pod czym bym się podpisał.
    Teraz jestem politycznie zagubiony, gdyż żadna z partii mi „nie pasuje”.
    Natomiast po ludzku rzecz biorąc, chcę być OBIEKTYWNY.
    Dlatego krytycznie wypowiadam sie o wszystkich i o wszystkim, co mi się nie podoba. Polityczna proweniencja ludzi i zjawisk (?) jest mi całkowicie obojętna. Krytykuję PiS, bo PiS rządzi. Moim zdaniem skandalicznie źle.
    Równie krytyczny jestem wobec PO, czemu wielokrotnie dawałem blogowy wyraz. O PSL i SLD ( LiD) się nie wypowiadam, bo nie oszukujmy się, – nie mają w obecnym układzie politycznego znaczenia.

  166. Jospinie!
    Nie mam nic wspólnego z LSD(lub SLD-jak wolisz?).W Polsce głownym obiektem zainteresowania SB i innych tajnych służb była opozycja,gdyż w polskim baraku socjalistycznym była ona najliczniejsza i najgrożniejsza. Od powrotu Gomułki do władzy SB nie mogła inwigilować członków PZPR.Natomiast w użyciu były donosy i ochrona czołówki partyjnej przed niepożądanym skandalem. Dlatego głoszenie ,że lista 500 zawiera nazwiska b.działaczy PZPR-u jest na poziomie Bernarda czy Macierewicza.Jestem przeciwnikiem jakichkolwiek list.Natomiast popieram prace historyków(ale nie z IPN-u!) bedące opracowaniami z podaniem materiałów żródłowych.Oczywiście dotyczyłoby to tylko osób publicznych i ich wyjaśnieniami.
    Jestem także za ujawnieniem WSZYSTKICH aktualnych współpracowników specsłużb wśród ludzi mediów.Celowo nie piszę : dziennikarzy,gdyż nie jest to obecnie pojęcie jednoznacznie zdefiniowane.

    Jospinie ! Cwiczenie z wyobrażni : Jak potoczyłaby się historia Polski,gdyby armia Andersa nie wyszła z ZSRR i nie wybuchło Powstanie Warszawskie ?
    Lex !
    Zygmunt Kałużyński stworzył pojęcie : bezdomni politycznie. Czy odpowiada Ci takie określenie ? Bo to jest mój los od wielu lat.

  167. Lex!
    Też od niedawna używam komputera i podawania linku nauczył mnie kiedyś Mawar. Postaram się podać ci to w sposób możliwie przystępny.
    1. lewym przyciskiem myszy zaznacz adres na pasku adresowym – tło robi się niebieskie.
    2. kursor nakieruj na adres artykułu lub wpisu – kliknij prawym przyciskiem myszy – pojawi się okienko z opcjami – skieruj kursor na „kopiuj” i kliknij lewym przyciskiem myszki. Adres jest w pamięci komputera.
    3. Wróć do wpisu i w tekście – od nowego wiersza – klik prawym przyciskiem, kursor na „wklej” i klik lewym przyciskiem. W zaznaczonym miejscu pojawi się adres.
    Dłużej się pisze, niż to potem trwa, a jest przydatne, bo czasem warto się powołać na jakiś tekst.
    ;
    Przepraszam za prywatę ale czasem warto sobie w blogu pomóc.

  168. Nic bardziej nie moglo ponizyc polakow mieszkajacych w niemczech jak wypowiedz L. Kaczynskiego dla FT . Jestem tym wstrzasniety.

  169. quake
    Chyba masz trochę racji i przyznaję, że zapędziłem się w poprzednim wpisie. Wynikał on raczej z nader częstego procederu unikania kar przez takich zwykłych bandziorów. Jeśli idiota ma czelność zaatakować policjanta, to ja nie miałbym z nim żadnych szans i taki człowiek stanowi dla mnie realne zagrożenie (ile jest takich ludzi to mieszkańcy Nowej Huty czy Pragi dobrze wiedzą).
    Przejrzałem pobieżnie KPK pod kontem tymczasowego aresztowania i rzeczywiście myślę, że ten przypadek dla tego środka się nie kwalifikował (przynajmniej w świetle przedstawionych faktów). Chociaż wydaje mi się, że jest to dowód na zbyt łagodne podejście w KPK. Jeśli mamy do czynienia z napaścią na funkcjonariusza to moim zdaniem areszt powinien być możliwy.

    Co do ręcznego sterowania prokuraturą to masz sporo racji. Tyle, że o ile dobrze pamiętam masz podobnie złe zdanie o funkcjonowaniu tej instytucji. Możliwe, że jest tak jak mówisz i zbytni nacisk na stosowanie aresztu doprowadziłoby do sytuacji, w której każde postępowanie prokuratorskie kończyłoby się wnioskiem o zastosowanie tego środka. Jednak mam wrażenie, że teraz prokuratura działa w sposób zbyt łagodny i nader często ważni podejrzani (a nawet oskarżeni) wyjeżdżają sobie z kraju. Natomiast zwykli zwyrodnialcy rządzą osiedlami gdyż policja boi się interweniować.

    Pozdrawiam,
    Jospin

  170. Jaśku Pawełku
    Jeśli miałeś zamiar doprowadzić do stanu, po którym straciłbym ochotę na dalszą z Tobą dyskusję to oświadczam, że to jest ostatni wpis skierowany do Ciebie. Zastrzegam sobie możliwość ponowienia dialogu pod warunkiem, że powiesz cokolwiek, co będzie miało jakąś wartość.

    Pozdrawiam i miłej nocy,
    Jospin

  171. tss
    Widzę, że jeśli chodzi o poglądy gospodarcze to jesteśmy z zupełnie dwóch różnych światów. Moim zdaniem to ile kto zarabia to jego prywatna sprawa. Jeśli mu jest mało to powinien zrobić coś, żeby było więcej. Demokracji od tego ani nie ubywa ani nie przybywa.

    Pozdrawiam,
    Jospin

  172. Jean Paul 21.06, g. 17.24
    Do Boboli napisała post (18.06 g. 23.23) starając się dać mu do zrozumienia, skąd moja reakcja na jego antysemickie wypowiedzi. Nie wiem czy mi sie to udało, ale może kiedyś cos do niego trafi.
    Pod wskazany adres zajrzałam i lekko mną „wstrząsło” jak to sie dzisiaj mówi. Połączenie Styki z ołtarzykiem jakich wiele oglądałam w dzieciństwie w domach prywatnych oszołomiło mnie bezgranicznie.
    Wykazy „polskich Żydów” to kuriozum wyjątkowe. Nie wiem czy zwóciłeś uwagę na fakt, że PSL i to drugie PSL czyli partie chłopskie maja procentowo większą liczebność jeżeli chodzi o zawartość rzekomych Żydów niż inne formacje polityczne. Tego się nie spodziewałam. Ba, na liście znalazłam nazwisko Wojtyły, chodź nie Karola.
    Nie wiem kto może uważać za prawdę taką listę. Bezmała więcej jest na niej osób niż uratowało się Żydów polskich po Wojnie. No cóz śmiać się nie wypada, a płakać trudno bo mam wrażenie, że „to” własną ręką szykuje sobie opłakany koniec. Szkoda jednak, że po drodze ku przepaści jeszcze trochę bezmyślnych naiwniaków za sobą pociągnie.
    Pozdrawiam Lannar

  173. Lex – przepraszam za rozwlekanie się, ale krócej nie umiem.
    * orientacja polityczna
    Ja również cierpię na brak reprezentacji moich poglądów wśród partii politycznych. Jeśli chodzi o wykluczenia to są to Samoobrona i SLD. Jeśli chodzi o poglądy gospodarcze to najbliższa jest mi chyba UPR, ale mam sporo do niej zastrzeżeń wynikających z spiskowej teorii dziejów oraz zbyt radykalnego podejścia zarówno do ustroju państwa jak i do polityki zagranicznej. Myślę, że blisko mi do ludzi takich jak Gowin, Rokita, co automatycznie kieruje moją uwagę na PO. Jednak bycie w opozycji wyraźnie tej partii nie służy. Wolty typu, becikowe, sposób rządzenia HGW w Warszawie, kanapki dla pielęgniarek, …, powodują, iż coraz częściej budzi się moja sympatia do PiS. Jednakże partia ta w ŻADEN sposób nie reprezentowałaby moich poglądów gospodarczych. LPR to partia, która w nieudolny sposób próbuje wskrzeszać niektóre cenione przeze mnie wartości. Gracja T34 do mnie w ogóle nie przemawia.

    Podsumowując mam wrażenie, że wszystkie partie (może za wyjątkiem UPR) próbują za wszelką cenę zdobyć kolejne punkty do ich poparcia. Jednak odbija się to na ich jakości. Wyróżniłem UPR, ale tezy głoszone przez tą partię (szczególnie przez jej lidera) moim zdaniem mogłyby zostać częściowo zrewidowane. Kiedy czytam kolejne wystąpienie zaczynające się od agentów czy masonów otwiera mi się autentycznie nóż w kieszeni.

    * zagrożenia demokracji
    ad 2. Wiesz podobnie jest z mordercami, złodziejami i bandytami. Nie tylko w naszym kraju odsuwa się od władzy ludzi, którzy stanowią zagrożenie dla społeczeństwa.

    ad 3. Poziom legislacji. Ubolewam nad nim i pisałem sam wielokrotnie, że trzeba w końcu coś zrobić z jakością. Sensowne wydaje się, proste w wykonaniu, ograniczenie zgłaszania poprawek z sali. Pisałem też o możliwości ogłaszania konkursów na napisanie jakiejś ustawy. Dodatkowo chyba posłowie powinni wyhamować i zamiast reglamentować wszystkie możliwe dziedziny życia, zająć się porządkowaniem, unowocześnianiem i ograniczaniem prawa.

    Domniemanie niewinności ? nie słyszałem, żeby trzeba było w Polsce udowadniać swoją niewinność. O ile mi wiadomo to sądy działają jak działały.
    Nie działanie ustaw wstecz oraz zakaz odpowiedzialności zbiorowej ? zastanówmy się czy i w jakich przypadkach można odejść od tych zasad. Czy sytuacja w Niemczech po II wojnie światowej nie była podobna?

    ad 4 i 6
    ?a co z zupełnie jawną dyskryminacją gejów, lesbijek? ? jako żywo mam znajomych gejów, w komunikacji miejskiej w Warszawie widuję pary ludzi tej samej płci w jednoznacznie sugerujących orientację seksualną i nie spotkałem się NIGDY z żadną jawną ich dyskryminacją. Jeśli przypomnisz mi (przyznaję, że głupie) wojny Lechkacza z paradami równości i uznasz, że to jest rzeczywiście dowód Twojej tezy to uznaję tezę za GRUBO na wyrost.
    Działacze b. PZPR mają się naprawdę nieźle, dlatego przywoływanie ich przykładu to klasyczny strzał w płot.
    Podobnie jest z SB. Tyle, że powiedziałeś coś, co nie jest zgodne z prawdą. SB działała legalnie dopiero od 1983 roku. Wcześniej nie było stosownych ustaw.
    ?sprowadzaniem do wymiaru paranoi obrażania uczuć religijnych itd.?
    Wiesz skoro umożliwia się gejom oraz lesbijkom parady równości to nie rozumiem, czemu słuchacze wiadomej stacji radiowej nie mogą pikietować jakiejś wystawy. Cena demokracji.
    Imprezy i zgromadzenia imprezują i się zgromadzają. Nawet jeśli zbierze się kontr grupa to policja dziarsko od siebie oddziela zarówno imprezowiczów jak i zgromadzeńców 🙂

    Pozdrawiam,
    Jospin

  174. Do Jospina.
    Masz znajomych gejów? Jak uroczo. No to faktycznie, geje w Polsce mają się świetnie bo Jospin ma wśród nich znajomych. POLSKA RAJEM HOMOSEKSUALISTÓW.
    Jospin, jako heteroseksualista nigdy nie spotkałeś się z jawną dyskryminacją homoseksualizmu? A co z dyskryminacją ukrytą?
    Moja rada dla Ciebie Jospin – popytaj swoich „znajomych” jak minęła im młodość w szkole podstawowej i średniej a może nawet na studiach. Jak im się żyje w naszym kraju. Ale szczerze, wierzyć mi się nie chce że zamienisz ze swoimi „znajomymi” choć słowo na ten temat.
    Pozdrawiam

  175. Jospin 23.56
    Dziekuję za miły liścik. Kiedy stwierdziłeś że ze wszystkich partii najbardziej podobają ci się UPR i LPR, potwierdziłeś tylko moje dotychczasowe diagnozy. Ale zastanów się dlaczego w ŻADNYM cywilizowanym kraju nie ma partii o takiej ideologii jak UPR. Powiem ci w tajemnicy : Korwin i Michalkiewicz to KOSMICI. We właściwym momencie razem ze swoimi wyznawcami odlecą na Xenona.
    Pozdrowienia

  176. Jospin – 22.06.,godz. 00:07.
    Czemu służy więc na świecie i w Polsce określanie wynagodzeń najniższych, minimów socjalnych, itp? Do … rozzuchwalania pracodawców, w tym i budżetowych?

    Czemu służy zaniżanie minimum socjalnego, do dezinformacji mas? One nie wiedzą o tym, bo „nie mają głowy” do czytania, szukania informacji, gdyż im się cała „załadowała” doskwierającymi boleśnie problemami finansowymi na poziomie podstawowych wydatków, miejsca na inne dane nie zostawiając. Więc kogo takie minimum chroni?

    Czemu blady strach oblatuje nas na myśl o przyroście naturalnym, emigracji zarobkowej, patologiach społecznych,w tym i w rodzinie, żywiących się biedą i upokorzeniem? Czy to nie schizofrenia chcieć więcej urodzeń, mniej patologii, niższych kosztów utrzymania służby zdrowia, itd, itp, łącznie z polityką prorodzinną i zostawić płace mas na poziomie umożliwiającym właśnie mniej urodzeń, więcej patologii, itd?

    Społeczeństwo to żywy organizm i rządzą nim ścisłe prawa. Dobrze jest o tym wiedzieć, żeby się nie pogubić w ocenach, czy decyzjach.

  177. Jospin,

    dla ciebie osoby będące przedmiotem ustaw lustracyjnych, dekomunizacyjnej i deubekizacyjnej to „in gremio”: mordercy, złodzieje, bandyci ? Przekroczyłeś granice, w ramach których mógłbym dyskutować.
    Równe prawa b. działaczy PZPR ? Podaj przykłady takich osób w aparacie państwowym, samorządowym, w spółkach Skarbu Państwa,- chodzi o tych,
    którzy się nie przefarbowali na PiS, LPR i Samoobronę. Działacze PZPR mają się dobrze? Z pewnością, niektórzy tak. Ci, którzy trafili do prywatnego biznesu. Tam ich PiS dosięgnąć nie może,. Jeszcze! A co z resztą ? Celowo pomijam posłów, bo tych ludzie wybrali w demokratycznych (jeszcze) wyborach.
    Geje i lesbijki nie są dyskryminowani: spróbuj zatrudnić się np. w szkole przyznając jednocześnie, że jesteś gejem. Co z klubem „Le Madame” itd,
    Pierwsze słyszę , aby działalność SB do 1983 r była nielegalna. SB od likwidacji UB w 1956 r była strukturą wewnętrzną Milicji Obywatelskiej. Tak zresztą było aż do jej rozwiązania.
    Nielegalność formalna istnienia SB do 1983 r do temat na doktorat. Ale obronić tego to by się chyba nie dało, chociaż teraz… kto wie?
    Pikietowanie wystaw? Biedna Nieznalska. W jej przypadku i w innych opisywanych również na tym blogu, jak choćby tego programisty, który sprofanował jakoby spowiedź i tego faceta, który obraził nie wiadomo kogo, Matkę Boską czy Stalina, na pikietowaniu się nie skończyło.
    Proponuję. Skończmy tą dyskusję.
    Dla Ciebie IV RP jest i będzie kwintesencją demokracji, wolności obywatelskich i w ogóle wszystkich wolności.
    Dla mnie jest na najlepszej drodze do przekształcenia się w państwo autorytarne, w którym demokracja jest dla naszych i dla tych, którym z nami po drodze. To już było. Nazywało się „demokracja ludowa”. Jej zasady twórczo wykładał Władysław Gomułka, pseudo: „Wiesław”.
    Nota bene; J. Kaczyński przyznał się do studiowania dzieł Lenina.
    Tow. Wiesław też odwoływał się do nauk Lenina i twórczo wdrażał w życie leninowską koncepcję demokracji.
    Postudiuj ( mimo wszystko) dzieła Lenina.
    Analogie znajdziesz uderzające.

  178. Nelu,

    przepraszam.
    Przede wszystkim Tobie powinienem podziękować za instruktaż w sprawie „linkowania”. Będę próbował.
    Jeszcze raz, serdeczne dzięki !!

  179. Jospin napisal:
    „obrzydliwa ?lista 500?
    Nie znamy nazwisk tych osób. Nie wiemy czym kierował się IPN ją tworząc. Zarówno Ty jak i nasza Gospodyni (jak mniemam z poprzednich wpisów) nie macie zaufania do tej instytucji – wasze prawo.
    Najbardziej zastanawia mnie ?obrzydliwość? listy a nie postaw ludzkich.”

    Sama lista i i postawy tych, ktorzy ja publikuja, jest tak samo obrzydliwa, jak postawy ludzkie tych, ktorzy donosili bezpiece.

    Nie widze zadnej roznicy miedzy donosicielem, a Januszem Kurtyka, chlystkiem, ktory wykosil konkurenta do urzedu prezesa IPNu za pomoca przecieku z archiwow IPN.

  180. Jospin napisal:
    „obrzydliwa ?lista 500?
    Nie znamy nazwisk tych osób. Nie wiemy czym kierował się IPN ją tworząc. Zarówno Ty jak i nasza Gospodyni (jak mniemam z poprzednich wpisów) nie macie zaufania do tej instytucji – wasze prawo.
    Najbardziej zastanawia mnie ?obrzydliwość? listy a nie postaw ludzkich.”

    Sama lista i i postawy tych, ktorzy ja publikuja, jest tak samo obrzydliwa, jak postawy ludzkie tych, ktorzy donosili bezpiece.

    Nie widze zadnej roznicy miedzy donosicielem, a Januszem Kurtyka, chlystkiem, ktory wykosil konkurenta do urzedu prezesa IPNu za pomoca przecieku z archiwow IPN.

  181. Szanownowna Pani mój komentarz, a właściwie pytanie. Jakiej wysokości obecnie powinna być moja renta? Jeżeli ZUS przyjął wartość moich zarobków w wysokości 80,09% średniego krajowego wynagrodzenia, co zresztą sam ustalił. Na dokładkę ZUS stwierdził, że według jego wyliczeń renta powinna stanowić 79,51% podstawy, czyli moich zarobków. Proszę o udzielenie mi odpowiedzi, jeśli Pani potrafi to obliczyć. Bo ja ani rusz nie mogę dojść do tego jak ZUS ustalił, że obecnie należy mi się tylko 559,06 zł netto, gdy w 2006 roku średnie krajowe wynagrodzenie wyniosło 2477,23 zł. Obecnie jak obliczyłem to wartość mojej renty straciła aż 64% jej pierwotnej wartości. Proszę bardzo napisać odpowiedź na mój adres e-mail: jerzy47@onet.eu Z góry dziękuję za pomoc. A może zaciekawi Panią mój blg: jerzy47-renta.blog.onet.pl

  182. (*)
    Droga Pani Redaktor.Składam najserdeczniejsze słowa żalu i współczucia z powodu odejścia Pani małżonka , Jerzego Zimowskiego.
    Cześć Jego Pamięci.

  183. Chcialem nawiazac do artykulu Jacka Zakowskiego o bogatych i biednej reszcie.Czasem sobie marze jak to by bylo gdyby podatki byly placone od uczciwosci ,co by sie zmienilo gdyby zamiast stawek 8% 15% ,30% dochoduw ,byly stawki 0% 10% 50%! uczciwosci ,gdyby to ile zaplacisz procent zalezalo od stopnia twojej uczciwosci .

    Gdybym ja i inni bedac uczciwymi i dobry dla innych mogli by nie placic wogule podatku lub jego znikomy ulamek.

    Bo poco!?
    Przeciesz nie popelniam przestepst ,nie korupuje ani nie jestem skorumpowany ,nie zwalniam ludzi bez zabezpieczenia finasowego ,nie manipuluje nimi zerujac na nich ,sprzedajac cos co jest im zbedne .

    Poco tacy ludzie maja placic podatki przeciesz Policja nie zostala stworzona by scigac uczciwych,lecz scigac nie uczciwych niech oni w takim razie placa za jej utrzymanie.

    Poco ma placic za wydatki socjalne skoro on zawsze dba o swoich pracownikuw i nie zostawia ich nigdy bez opieki. Niech ci co tego nie robia placa.

    Poco jezeli sprzedaje cos porzytecznego i nie szkodliwego .

  184. Pani Janino wyrazy współczucia z utraty kochanej osoby.

    Tommy

css.php