Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej

7.07.2007
sobota

Poniżej godności

7 lipca 2007, sobota,

Premier nie uczestniczył w sejmowej debacie na temat wyników szczytu brukselskiego, ponieważ uznał, że paranoją jest to, co się wokół tego wielkiego „sukcesu” wyczynia i uznał też, że słuchanie posłów byłoby poniżej jakiejś godności. Jakiej? Tego dokładnie nie wytłumaczył. Zapewne jego własnej. Premier opuścił więc Sejm mocno zdenerwowany mówiąc Wysokiej Izbie, że ma ją w nosie.

W wielu sprawach zgadzam się z premierem – poziom dyskusji, zwłaszcza w wykonaniu posłów układu rządzącego oraz innych, w różny sposób z układem stowarzyszonych był dramatyczny. Prowincjonalizm, głupota, pewność siebie w wygłaszaniu największych bzdur, kompletna nieznajomość Unii Europejskiej, a wszystko to zaprawione patosem, wiarą ojców naszych i Bóg wie jeszcze czym. Po prostu nawet słuchać trudno było. Ale premier w Sejmie być powinien, a już zwłaszcza nie powinien był oznajmiać, że przebywanie w nim jest poniżej jego godności. W końcu poziom wystąpień członków jego partii wcale nie odbiegał od średniej. Taka jest polska polityka i Jarosław Kaczyński, choć sam sejmowym mówcą był dużej klasy (zdecydowanie obniżył poziom od czasu, gdy został premierem), nie takie katusze znosić powinien. Podobnie jak znosili je wszyscy inni premierzy. Miał zresztą okazję, by odpowiedzieć. Premier w każdej chwili może wejść na trybunę. Na tym polega ta gra.

Powinna też była być pani minister spraw zagranicznych, bo dyskusja dotyczyła sfery jej powierzonej. I premier i pani minister Sejm po prostu zlekceważyli, co niewątpliwie pokazuje ich stosunek do demokracji i demokratycznych procedur. Dlaczego? Wydaje się, że to nie tylko kwestia naturalnego stosunku premiera do demokracji (dobra, gdy służy nam, zła, gdy nam przeszkadza), ale dodatkowo poniosły go nerwy, co oznacza, że jednak trudy rządzenia dają się we znaki. Taka misterna gra z tą Europą, taka odwaga, takie twarde stawianie polskiej sprawy, tyle telefonów i rozmów z prezydentem Sarkozym, premierem Blairem, a tu nagle zawracają głowę jakąś wzmocnioną Joaniną i przez takie głupstwo sukces się ulatnia.

Nie zdzierżył także prezydent i udzielił kolejnego nieszczęsnego wywiadu, podczas którego zadająca pytania wprawdzie nie podniosła się z pozycji klęczącej, ale też wpadka za wpadką. Kompletny brak profesjonalizmu już na wejściu (kilkanaście sekund dziwacznych min prowadzącej, która nie zorientowała się, że jest na wizji), a potem potok żalu pana prezydenta, że sukces taki wielki, a tu poseł Zalewski panią minister trudnymi pytaniami męczył, z którego to powodu pan prezydent kończy znajomość z tym panem. Pojawianie się głowy państwa w telewizji, by oznajmić, że „tego pana ja już nie znam”, jest obyczajem dość dziwacznym, choć Lech Kaczyński z wieloma dawnymi znajomymi już w ten sposób kończył. Dotychczas jednak nie zamawiał do tego celu publicznej telewizji i usłużnej dziennikarki. Najwyraźniej godność osobista pana prezydenta została mocno draśnięta.

W ogóle kwestia godności osobistej u premiera i prezydenta, odgrywa coraz większą rolę. Celebrowanie urzędów widać wyraźnie nie tylko po tych wzmocnionych ochronach, także po tym nieustannym przypominaniu, że to pierwszy taki wspaniały prezydent, po tym, że Lech Kaczyński Lecha Wałęsę nazywa już „panem Wałęsą”, z którym może spotkać się ewentualnie tylko w sądzie. Wydaje się, że dwór pań otaczających prezydenta przekonujący go, że jest znakomity i bezbłędny stworzył już coś w rodzaju gabinetu luster, w którym widać tylko wspaniałość i majestat Rzeczypospolitej, a coraz mniej widać rzeczywistość. Kwestia godności pojawiła się u premiera także przy okazji miasteczka namiotowego przed jego kancelarią. Premier zaakceptował warunki pielęgniarek pod warunkiem, że miasteczko natychmiast zniknie. Wcześniej narzekał, że delegacje zagraniczne przyjeżdżają, a tu stoi takie coś urągające powadze władzy. Nic więc dziwnego, że wierny żołnierz PiS, wojewoda warszawski natychmiast okrzyknął protest nielegalnym i zażądał, aby pani prezydent Warszawy go zlikwidowała.

Wojewoda dał przykład jak powinien zachować się lojalny członek Prawa i Sprawiedliwości: nie tyko wypełniać polecenia szefa, ale nawet je uprzedzać. Nie tak jak poseł Zalewski, który delikatnie się dystansował. Błędu posła Zalewskiego nie popełnił już poseł Karski, rzecznik dyscyplinarny PiS, który pierwszego dnia oskarżał Zalewskiego ostrożnie i udawał bezstronność, ale po słowach premiera, że przewodniczący komisji spraw zagranicznych popełnił ciężki błąd, za który musi zapłacić, od razu poszedł ostro i już miał takie samo zdanie jak premier. Czy jednak miał takie samo zdanie wystarczająco wcześnie? Jakaż niepewność musiała dręczyć posła Karskiego do czasu, gdy wypowiedział się premier. Widać to było, gdy występując z sejmowej trybuny gratulował sukcesów polskiej delegacji. Sławiąc sukcesy nadrabiał każdą najmniejszą możliwość popełnienia błędu aż miło. Może nawet czasem poniżej godności.

Sporo zaległej korespondencji. Najpierw jednak kilka wyjaśnień w sprawie rankingu posłów. Oczywiście pomyliłam się przedstawiając Zalewskiego jako szefa komisji kultury (zdarza się, zauważyłam to dopiero w Internecie, przepraszam), wykazaliście Państwo jednak większą niż ja czujność w sprawie jego przyszłej kariery. Wprawdzie cios zadał sobie sam przy pomocy Igora Janke w TOK FM, ale ranking mu nie pomógł, co między innymi przewidywali Wojtek z Przytoka (przy okazji dzięki za całego Ujejskiego) i buku. Akurat dwa dni bywałam w Sejmie i sporo opinii, także od posłów PiS, na ten temat usłyszałam. Sama jestem ciekawa, co Paweł Zalewski teraz zrobi. Moim zdaniem powinien sam wystąpić z PiS, zwłaszcza po słowach prezydenta, nie czekając na żadne postępowania dyscyplinarne. To będzie prawdziwy sprawdzian jego charakteru, taka weryfikacja opinii z rankingu.

Niektórzy spośród Państwa twierdzą, że w rankingu nie powinien się znaleźć Marek Jurek. To nie były moje indywidualne wybory, ale suma głosów dziennikarzy i wszyscy typujący Marka Jurka zaznaczali, że jednak wierność własnym poglądom i rezygnacja dla nich ze stanowiska marszałka Sejmu warta jest uwagi i docenienia. Jaruta przysłała (przysłał?) własny ranking i bardzo mi się on podoba. Może w roku przyszłym zrobię taki ranking wśród Państwa i będzie do dodatkowa kwalifikacja przez internautów. Nie zgadzam się z Przeciekiem, że „układamy zera”, i że to wstyd. Akurat uważam, że w tym roku wyszło dość ciekawie, zwłaszcza w świetle późniejszych wydarzeń. W Sejmie nie zasiadają wyłącznie zera, jest zupełnie spora grupa bardzo sensownych posłów i nie widzę powodów, by nie dać im minimum satysfakcji. Cieszę się, że pomysł z nagraniem komentarza Państwu się podobał, to inicjatywa naszego działu internetowego. Drerdowi dziękuję za zwrócenie uwagi na zdjęcie przy Poranku TOK FM. Muszę sprawdzić i zobaczyć, co to za zdjęcie. Pewnie sprzed lat.

Quake pyta co sądzę, o wystąpieniu red. Kittela. Otóż podobnie jak pan. Od lat nie wierzę w zdecydowaną większość polskiego dziennikarstwa śledczego. Wiele lat temu zabiły je przecieki i polityczne manipulacje. Brało się kwit lub informację i bez żadnego sprawdzenia, bez żadnej pracy pisało się teksty niby śledcze. Wydawało mi się, że to, co robił red. Kittel wyróżniało się na korzyść, ale generalnie „Rzeczpospolita” na swoich tak zwanych śledczych materiałach mocno się przewiozła, łącznie z przegranymi procesami. Państwo sami pisali o tym na blogu. Teraz już praktycznie nie ma śledczego dziennikarstwa, są tylko przecieki, głównie sterowane przez władzę. Za chwilę zaczną się przecieki przeciwko władzy, bo zbliża się połowa kadencji i ci, którzy mają dostęp do różnych kwitów też patrzą, z której strony wiatr wieje i jak się ustawiać. To już prawidłowość.

Wrócił, ale tylko na chwilę, bo zapowiedział przedłużony weekend Bernard, a więc nie wiem czy mu odpisywać, czy nie. Odesłał mnie do programu Cejrowskiego o Jaskierni. Obejrzałam, zauważyłam zwłaszcza często powtarzany napis, że program powstał w czasie, gdy Jaskiernia był ministrem sprawiedliwości i jakoś nie pamiętam dziesiątków konferencji prasowych Jaskierni ze sprostowaniami, czy wyprzedzających publikacje. Chyba też Cejrowskiego o nic nie oskarżono i kłopotów nie miał. Nie pamiętam, by Jaskiernia obrzucał go publicznie wyzwiskami. Widocznie techniki marketingowe od tego czasu bardzo się rozwinęły. Żeby jednak nie było nieporozumień. Dotychczas wydawało mi się, że Jaskiernia był najbardziej manipulującym politycznie ministrem sprawiedliwości, o czym mówiłam i pisałam wiele razy. Myślę jednak, że już nie jest najlepszy w tej konkurencji. A wedle mojej wiedzy sprawy „Polisy” tak naprawdę nie było i dlatego została umorzona. Chyba nie ma przeszkód, by minister Ziobro ją wznowił, wznawia się nawet sprawy, które dawno uległy przedawnieniu. Także dla samego wznowienia, czyli dla gonienia króliczka. Jeżeli jednak chce się gonić za dużo króliczków to zdarzają się takie wpadki, jak spóźnienie się przez prokuraturę z zażaleniem na wyrok w sprawie „arcyzbrodni”, by użyć określenie pana prezydenta, czyli inwigilacji prawicy. To bardzo zastanawiająca kwestia – sprawa tak ważna dla rządzących, tyle lat politycznie rozgrywana i tu jakiś prokurator zapomina napisać zażalenie? Wierzyć się nie chce, żeby to był przypadek czy niechlujstwo. A więc, o co chodzi? Nie ma się na co żalić, bo cała ta arcyzbrodnia słabo podpada pod paragrafy, a może lepiej nie przypominać o pewnych ujawnionych wówczas dokumentach z szafy Lesiaka, skoro na przykład Adam Glapiński zostaje szefem Polkomtela? Bernardowi dobrze zresztą odpowiada Buttercup, a więc czuję się częściowo zwolniona z obowiązkowej polemiki.

Gdańszczanin prosi o zainteresowanie emeryturami z OFE. Przekażę treść wpisu red. Solskiej, która jest specjalistką w tych sprawach.

Ubawił mnie InDoor tą Rzeczpispolitą. To jest zupełnie niezłe określenie. Rację ma Stefan pisząc i skuteczności w infekowaniu opinii publicznej przez premiera. Może PiS rzeczywiście wygra jeszcze raz wybory, ale z kimś musi rządzić, czy z tego salonu odrzuconych – Sikorski, Marcinkiewicz, może Zalewski czy Ujazdowski, nawet dodając Rokitę powstanie partia łącząca PiS z PO, ten wymarzony łącznik. Ja nie wierzę. Uważam to za byt medialny tworzony przez dziennikarzy sfrustrowanych tym, że nie ma POPiS-u, a teraz nie ma nawet tych najbardziej „białych ludzi” w partii Kaczyńskiego, bo są marginalizowani. Coraz trudniej więc kochać PiS Gosiewskiego, Kuchcińskiego czy Brudzińskiego. Rozumiem te ciężkie frustracje, choć mnie ten stan akurat cieszy, a nie frustruje.

Ciekawe uwagi Lexa o zadomowieniu się Braci, to jeszcze wpis pod poprzednim blogiem. Mnie też zastanawia, czy oni w ogóle mogą oddać władzę? Biorąc choćby pod uwagę wyczyny Macierewicza, to chyba parę Trybunałów Stanu trzeba by było wytoczyć, a i prokuratura miałaby zajęć bez liku. Nie wspominając już o tym, co dzieje się w spółkach skarbu państwa, których papierów nie da się włożyć do niszczarki. Minister Lipiec też jakoś długo nieodwoływany. Ciekawe, dlaczego?

Rebus pytał, dlaczego nie ma Ordyńskiego w TOK. Ponieważ gdzieś wyjechał na kilka miesięcy, gdy wróci, to będzie. Michalski pojawia się w miarę regularnie, ja staram się go zapraszać co dwa, trzy tygodnie, ale czasem on nie może.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 239

Dodaj komentarz »
  1. Szybki przegląd wydarzeń podanych przez media bez komentarza :

    -Szczygło o głodujących lekarzach: To jest hucpa
    -SB chciało zabić Lecha Wałęsę?
    -Antoni Macierewicz oślepił wywiad
    – Macierewicz pogubił dokumenty?
    -Macierewicz: dziennikarze piszą bzdury i są niekompetentni
    -Każde dziecko powinno dowiedzieć się, że aborcja to zabójstwo- Roman Giertych
    -W TVP nie będzie antypisowskiej reklamówki PO
    -PO pozwie TVP za niewyemitowanie spotu ?
    -Były baron SLD odpowie za wielomilionowe przekręty wraz z wydawnictwem Archidiecezji Gdańskiej „Stella Maris”.
    -PiS kusił przywódcę strajku lekarzy posadą posła
    -Dorn: PO konieczna do budowy IV RP czyli dowcip tygodnia .
    -Państwo traci miliony na składowaniu półtusz czyli socjalizm a nie rachunek ekonomiczny.
    -Na stronie internetowej kancelarii premiera znajduje się projekt ustawy podporządkowującej premierowi Centrum Badania Opinii Społecznej
    -Nie zdążymy z budową autostrad i dróg szybkiego ruchu przed Euro-2012 – twierdzi Ogólnopolska Izba Gospodarcza Drogownictwa. Brakuje pieniędzy, drogowcom nie sprzyja też prawo.
    – MEN wyda na promocję szkolnych mundurków ponad 650 tys. zł.
    -Dziennikarz „Rzeczpospolitej” oskarża swój dziennik : Kierownictwo mediów biesiaduje z władzą i redaguje teksty pod jej dyktando. Dlaczego nie mówimy głośno o wstrzymywaniu materiałów, manipulowaniu, przewalaniu tekstów, o promowaniu uzależnionych miernot? O tym, co czujemy, kiedy mówimy informatorom o ochronie źródeł, o zachowaniu tajemnicy zawodowej w firmie, w której kierownictwo popija aperitify z władzą, a bezpośredni zwierzchnicy płacą raty mafijnym lichwiarzom” – wzywa na alarm Kittel.
    -Kittel odchodzi z Rzepy
    -TVP cenzuruje własny program
    – TVP cenzuruje serial Daleko od Szosy wycinając jedną ze scen
    -Opowiadanie o nędzy w jakiej żyją lekarze, są psu na budę warte-Ludwik Dorn
    -Giertych powinien stanąć przed Trybunałem Głupoty
    -Adam Glapiński prezesem Polkomtela-kolesiostwo kwitnie
    -Jan Miszczak, wieloletni pracownik Polskiej Agencji Prasowej w Przemyślu stracił pracę, po tym jak szefostwo PAP uznało, że w jego w relacji z homilii abp. Michalika zabrakło krytyki pod adresem opozycji co w IV RP jest niedopuszczalne.
    -LPR płaci firmie należącej do ojca posła Bosaka
    -Podczas gdy Centralne Biuro Antykorupcyjne uważa zatrzymanie skorumpowanych dyrektorów Centralnego Ośrodka Sportu za sukces, specjaliści mają wątpliwości dotyczące przebiegu akcji.Chodzi o zatrzymanie wicedyrektora COS. Tadeusz M. po tym jak w swoim gabinecie wziął 60 tys. zł łapówki, wsiadł do samochodu i pojechał do Ministerstwa Sportu. Został zakuty w kajdanki dopiero przed wejściem do budynku. Kogo chciał tam odwiedzić?
    Nieważne bo zlecenie CBA miało tylko na wicedyrektora i tajemnica pozostanie do kogo jechał z kasą .
    -Policjanci z Warszawy i okolic mają słać do centrali „wszelkie informacje” dotyczące protestujących pracowników służby zdrowia, wspierających ich środowisk i uruchomić swoich OZI
    -Córka, synowa i znajoma Renaty Beger w rolniczej agencji, a asystent w KRUS
    -Tomasz „koksiarz” Lipiec do dymisji
    -Ujazdowski: Giertych ma obsesję seksualności
    -Giertych chce być marszałkiem Sejmu za trzy lata?chyba na Białorusi.
    -Sprawa Lesiaka umorzona przez opieszałość prokuratury podległej prokuratorowi Ziobrze

    Radom przemówienie Premiera najczęściej przerywane spontanicznymi oklaskami
    w historii politycznych przemówień XXI wieku.

    2.Gdyby ktoś niechętny Polsce „w jakiejś innej stolicy”, kto obawiałby się polskiego sukcesu i rozwoju,, chciał wymyślić scenariusz zaszkodzenia Polsce to mógłby wymyślić właśnie to, co się teraz dzieje w kraju ? powiedział Premier . Zgadzam się z Panem Panie Premierze , pomysł populistyczno-bolszewizującej koalicji i nazwanie jej rządem konserwatywnym mógł się tylko urodzić w Moskwie , Hawanie lub innym Phenianie.

    3.?W chamstwie, agresji, knajactwie nie mamy z tymi panami szans” powiedział Premier autor literackich i magiczno-metaforycznych słów o hołocie , ZOMOwcach ,łże-elitach , lumpen-liberałach , tych paniach-Premier dla którego wrogami są przedsiębiorcy , lekarze , pielęgniarki , nauczyciele, bankowcy ,dziennikarze , adwokaci, sędziowie , notariusze , korporacje budowlane, środowiska akademickie. W jakich środowiskach Pan Premier szuka kultury słowa adekwatnej do własnej ? nie wiadomo.

    4. My jesteśmy z innej gliny – mówił do działaczy swojej partii, dodając że ataki te „świadczą o naszej uczciwości i umiejętności działania”. Panie Premierze PZPR było z betonu , działało umiejętnie i uczciwie , tylko Naród nie dorósł do ich rządów , tak jak nie dorasta do rządów PIS , którego działacze i zwolennicy też są z betonu i nikt im nie wmówi że białe jest białe a czarne jest czarne co jest wspólną cechą socjalistów każdej maści czy to PZPRowskiej czy PiSowskiej. Nie glina a beton Panie Premierze .

    5. Nikt nie powiedział, że budowa IV RP będzie łatwa, ale zwyciężymy, jeśli będziemy umieli stworzyć szeroki front IV Rzeczpospolitej – zapewniał działaczy swojej partii .Jeśli chodzi o front powstały już okopy i w nich okopali się na intratnych stanowiskach wszelkiej maści znajomi , rodziny i działacze koalicji a obywatele muszą płacić im pensje bez względu czy coś potrafią czy nie . O stratach finansowych wynikających z zaniechań czy błędnych decyzji , zapisanych odprawach dla tej ekipy , lewych konkursach- Premier nie informował .

    6. Premier: Polsce szkodzą szatani. Ubawiłem się po pachy czytając wyjaśnienia prominentnych działaczy PIS tłumaczących , co Premier miał na myśli , o licencjach diabolikach , elokwencji Premiera cytującego Ujejskiego , którego wiersz odnosił się do mordującego szlachtę chłopstwa pod przywództwem Szeli . Niestety nikt z PIS nie zauważył , że argumentacja o siłach szatańskich to podstawowa argumentacja wszelkiej maści skrajnych przywódców islamskich dość obca standardom europejskim nawet jeśli jest symboliczna .Za klika dni prasa zachodnia napisze : polski premier nie ma konta bankowego za to widuje szatana który stoi za nierozumnymi lekarzami i pielęgniarkami.

    7.”Jako przedstawiciel młodego pokolenia parlamentarzystów dostrzegam i doceniam ogromną szansę oraz możliwość rozwoju, którą stwarza nam PiS. Atmosfera, jaka panuje wewnątrz partii, pozwala na harmonijną współpracę, a próby wywołania konfliktu pokoleniowego wśród parlamentarzystów PiS są tylko i wyłącznie wymysłem dziennikarzy” ? pisze Adam Hoffman. Samokrytyka i wazelina jak za PZPR , ale nie dziwi ,tak jak nie dziwią coraz większe podobieństwa w mentalności partyjnej PIS I PZPR. Tak hartowała się stal .

    8.Pod pozorem pomocy dla rolników Samoobrona chce stworzyć nawet 3 tys. synekur dla swoich ludzi w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Plany te podobają się politykom PiS ? czyli budujemy Polskę Solidarną . Ile efektywnie w ciągu roku będzie pracował taki swojak z Samoobrony czy ktoś będzie badał jego kompetencje , ile będzie kosztowało stworzenie takiego stanowiska pracy nikt nie liczył , wszak socjaliści są od zapewniania pracy swoim a nie od rachunku ekonomicznego.

    9.W MSZ miałam do czynienia z urzędnikami, którzy z przyczyn politycznych podważali moją pozycję jako ministra. Wprowadzali dezorganizację, zamieszanie, wręcz włoski strajk – ujawnia w rozmowie z „Wprost” szefowa polskiej dyplomacji Anna Fotyga.
    – Po dwóch miesiącach znajdowałam podpisane przez siebie pisma, które ktoś przetrzymał, nie nadając im urzędowego biegu. Niby nikt nie kwestionował mojej decyzji wprost, ale sprawiał, że nie wchodziła ona w życie – wyjaśnia minister spraw zagranicznych.
    W normalnym kraju minister po przyznaniu się do takiej indolencji , niekompetencji , zwalający winę na swoich pracowników , myślący że praca polega na podpisaniu decyzji bez pilnowania czy wchodzi ona w życie , spędzający czas na znajdowaniu pism przez siebie podpisanych ( ciekawe gdzie ) przestałby pełnić swoją funkcję . Wszędzie ale nie w państwie budowanym przez socjalistów gdzie według słów Lenina kucharka może rządzić państwem .

    10.Maciej Giertych: dziadek zbankrutował przez Kuronia . Współpracujący z caratem przodek Gierych zbankrutował przez przodka Kuronia , który podobnie jak Piłsudski w ramach PPS z caratem walczył i z ludźmi carat popierającymi . Maciej Giertych też zbankrutował przez Kuronia , kiedy się okazało , że popierany przez niego Jaruzelski oddał władzę opcji w której Kuroń był jedną z najważniejszych postaci . Krótka historia polskich bankrutów.

    11. Minister skarbu Wojciech Jasiński niezgodnie z przepisami przekazał 4 mln zł Polskiej Agencji Prasowej – alarmuje NIK. Złamał prawo z premedytacją . Ale prawo swoje, a minister swoje. Dodam , że mister Jasiński jest z innej gliny PZPR-owskiej , a dodatkowo był pracownikiem NIK za kadencji Lecha Kaczyńskiego odpowiedzialnym za kontrolę finansów. Parodia Satyra .

    12.Doskonała wiadomość dla emerytów od ministra Religi. Obniżono składkę rentową ,której emeryci nie płacą ,ale może wzrosnąć składka zdrowotna, która emeryci płacą . Emeryci cieszą się , że będą w coraz większym stopniu fundować leczenie milionom zrzeszonym w KRUS płacącym symboliczne składki i przyczynią się do budowy Państwa Solidarnego , pobierając niższa emeryturę .
    Doskonała wiadomość od Premiera. Podwyżki składki zdrowotnej nie będzie , będzie za to kara dla przedsiębiorczych i dobrze zarabiających czyli podwyższenie podatków.
    Doskonała wiadomość dla zrzeszonych w KRUS.Czy bogaci czy wszyscy płacący będą do Was dopłacać coraz więcej. Wam płacić nie kazano.

    13. Polacy wybierają głównie piwo, papierosy i wódkę . Ciekawe czy ktoś się pokusi o badania statystyczne, które środowiska wydają najwięcej. Obawa, że nie płacący podatków i minimalne składki zdrowotne polscy rolnicy są przodownikami w tych wydatkach jest uzasadniona , więc badań pewnie nie będzie .

    14. -Poseł PiS Karski zagłosował przeciw walce z pedofilią-jego kompetencje przekroczyła umiejętność wciśnięcia odpowiedniego guzika podczas głosowania w Sejmie ? na wszystkim innym poseł się zna i chętnie się swoją wiedzą dzieli ze społeczeństwem , teraz coś o nożach wbitych w plecy spekuluje i będzie karał posła Zalewskiego.

    15.Szatanów łatwo zidentyfikować, widać te buzie także w mediach ? powiedział premier Jarosław Kaczyński. Premier mówiący jak przedszkolak buzia zamiast twarz .
    Poważnie takie słowa wypowiada Premier 38-milionowego kraju w środku Europy w XXI wieku. Teraz podwładni i zwolennicy będą kiwać ze zrozumieniem głowami i tłumaczyć innym co Premier ma na myśli i będą całkiem poważni .Parodia i Satyra .

    16. Premier miał w Przemyślu chwilę słabości bo powiedział kilka zadań chyba o koalicji :

    -Odwołuję się do sytuacji, w której ludzie podejmują jakieś działania nie rozumieją pełnego sensu tego działania.
    -Zasady „Nic nas nie obchodzi poza naszymi pensjami” nie możemy przyjąć
    – Mam podstawy sądzić, że nie wszyscy ludzie kierują się tym, co deklarują, tylko boją się że prawda wyjdzie na jaw
    -Tu nie ma żadnych wielkich tajemnic. A to, że dodałem do tego ten element hipotetyczny, międzynarodowy – rzeczywiście jest tak, że gdyby komuś się polski rozwój i polskie umacnianie pozycji nie podobało, to by wymyślił właśnie coś takiego – to jest zupełne oczywiste. Ja nie twierdzę, że tak było, ja tylko twierdzę, że tak by mogło być i to też należy brać pod uwagę.

    To musi być o koalicji bo kto inny by to zrozumiał ?
    17. Na liście lektur obowiązkowych przygotowanej przez Ministerstwo Edukacji Narodowej nie ma żadnej książki Witolda Gombrowicza, jest za to Jan Dobraczyński – ogłosił Szef resortu wicepremier Roman Giertych. -Minister kultury Kazimierz Michał Ujazdowski wystąpił do Rządowego Centrum Legislacji, by wstrzymało publikację rozporządzenia ministra edukacji dotyczącego nowej listy lektur szkolnych, do czasu wyjaśnienia rozbieżności tej sprawie
    -Jarosław Kaczyński mówi „tak” liście lektur zaproponowanych przez ministra edukacji Romana Giertycha ale jeszcze zasięgnie opinii . Uczniowie będą czytać Dobraczyńskiego , Gombrowicz do szkół nie wraca.
    Roman i Jarek czyli o dwóch takich co wykopali Gombrowicza ze szkoły zastępując go Przewodniczącym PRON Dobraczyńskim. Przypomniał mi się napis z murów z lat 80-tych . PRON Cię wzywa . W tamtych latach Dobraczyńskego uważano za zdrajcę firmującego reżim komunistyczny , a Gombrowicza drukowano w podziemiu. Wraca stare w nowej szacie czyli socjaliści tak jak w stanie wojennym preferują Dobraczyńskiego , a nie Gombrowicza.
    A może się pomylę w ocenie ?

    18. Nawet mając 1 mln zł na koncie w OFE, nie zabezpieczysz bytu rodziny na emeryturze. Rząd chce, by kapitał po twojej śmierci przepadł. W praktyce oznacza to brak jakiegokolwiek dziedziczenia kapitału zgromadzonego w OFE przez emeryta. Niewesoło będą miały też małżeństwa, w których jedno z małżonków nie pracuje lub zarabia dużo mniej. Jeśli ktoś miał jakiekolwiek złudzenia co do bolszewickich koncepcji ?okradania? własnych obywateli przez PIS , niech sobie przeczyta dokładniej koncepcje o emeryturach . Wydawało Ci się 10 lat temu że będziesz miał własne konto emerytalne dziedziczone przez rodzinę – komuniści z PIS właśnie ci je zabiorą . TEMAT NA KTÓRY NIE NALEŻY TYLKO PISAĆ , NALEŻY KRZYCZEĆ ŁAPAĆ ZŁODZIEJI .

    19.Komisja Spraw Zagranicznych w ubiegłym tygodniu usiłowała „dojść do jednoznacznej odpowiedzi” ws. ustaleń na niedawnym szczycie w Brukseli. – Zamiast uzyskania jednoznacznej odpowiedzi ze strony ministra spraw zagranicznych, pani Anny Fotygi, mamy coraz więcej pytań – mówił Paweł Zalewski z PiS, szef sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych.
    Pani minister Fotyga w kluczowych kwestiach odmawiała odpowiedzi, kierując się tutaj ważnym interesem państwa – mówił Zalewski.
    Na pytanie, czy to możliwe, że prezydent i minister Fotyga zapomnieli, co zostało uzgodnione za szczycie, Zalewski odparł, że premier Kaczyński nie ma wątpliwości, co do ustaleń na szczycie. Według niego, takiej pewności nie ma natomiast minister Fotyga.
    – Jeżeli słyszę, iż minister spraw zagranicznych twierdzi, że mandat jest precyzyjny, a ze strony premiera słyszę, że nie jest precyzyjny, jeżeli słyszę od pani minister, że nie będziemy tej kwestii poruszali na konferencji międzyrządowej, no to muszę powiedzieć, że rzeczywiście jest coraz więcej pytań, które sobie zadaję – powiedział Zalewski.
    Pytany czy wie, dlaczego Fotyga odmawia odpowiedzi na pytania zadawane przez szefa komisji pochodzącego z jej partii, Zalewski stwierdził: – Nie wiem. Nie będę komentować medialnego rejwachu, to jakieś nieporozumienie – tak najczęściej minister Anna Fotyga kwitowała pytania przewodniczącego sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych Pawła Zalewskiego (PiS) o szczyt w Brukseli. Francja, Austria i Szwajcaria to trzy z ponad 20 państw, w których Polska od miesięcy nie ma ambasadora. Od niedzieli jednak najbardziej uciążliwy wydaje się brak naszego ambasadora w Lizbonie, bo Portugalia objęło przewodnictwo w Unii Europejskiej. MSZ się jednak nie wyrobiło – powiedział Paweł Zalewski. – Nie mogłem i dalej nie mogę zrozumieć dlaczego – stwierdził szef sejmowej komisji spraw zagranicznych.
    Paweł Zalewski się myli ,właściwą bowiem do oceny Fotygi i szczytu w Brukseli jest komisja ds. Unii Europejskiej, która bardzo wysoko ocenia współpracę z panią minister” ? powiedział poseł Karol Karski. Poseł Karski jest przewodniczącym tejże komisji i nie miewa własnego zdania.
    Prezydent z PIS , Premier z PIS , Minister Spraw Zagranicznych z PIS , szef komisji z PIS i nikt nic nie wie. Szczyt był gigantycznym sukcesem ale sukces Pana Prezydenta jest tak wielki , że nawet Sejmowa Komisja Spraw Zagranicznych nie ma prawa wiedzieć na czym polegał .

    20.Po totalnej kompromitacji Minister Fotygi na szczycie brukselskim związanych ze zmianą taktyki negocjacyjnej , jej absurdalnych argumentach i tłumaczeniach się przed sejmową komisją spraw zagranicznych PO składa wniosek o wotum nieufności .Błąd . Wydawało mi się , że już do najbardziej ortodoksyjnych i nieprzemakalnych władców PIS-u dotarło że Pani Minister jest zagrożeniem dla polskiej polityki. Po złożeniu wotum Ci sami władcy PIS będą teraz bronić Minister Fotygi jak Korecki Częstochowy , w imię obrażonej dumy.

    21. Marek Kuchciński rzuca na kolana:
    Europa ma pretensje do swoich 26 przywódców bo Prezydent Kaczyński odniósł niebywały sukces. Pod presją swoich mieszkańców przywódcy 26 państw kłamią na temat umowy dżentelmeńskiej w/s Joaniny .
    Poziom stalinowskiej bajki o stonce zrzucanej przez Amerykanów wygłoszona z miną komunistycznego aparatczyka wierzącego , że ciemny lud to kupi .

    Jacek Kurski rzuca na kolana :
    Naruszenie prawa dla idei to nie przestępstwo ? powiedział. Jednym zdaniem uniewinnił wszystkich zbrodniarzy hitlerowskich i stalinowskich , a może przygotował nas tylko na nowe koncepcje PIS ?

    Zbigniew Ziobro rzuca na kolana :
    Minister ponad Prawem ostrzega i poucza obywateli o artykule który się jeszcze nie ukazał , prokuratorzy po rozmowie ze Zbyszkiem zmienili zdanie które prezentowali w śledztwie , a elektorat PIS-u ciemny więc mógłby uwierzyć w słowa prokuratorów sprzed rozmowy ze Zbyszkiem.

    Wiceminister Kowal rzuca na kolana :
    Przedstawił szczyt brukselski korzystając chyba z przemówień Babiucha lub Cyrankiewicza.
    To że nie był na szczycie i nie ma pojęcia co się tam działo nie przeszkodziło mu w odczytaniu tego żenującego sprawozdania odmieniając słowo sukces przez wszystkie przypadki. Propagandy sukcesu nie było.

    22. Reakcje na sukces brukselski i pytania Zalewskiego
    -Czy prezydent i premier mówiąc, że dzięki kompromisowi z Joaniny mamy zagwarantowane prawo blokowania niekorzystnych dla nas decyzji kłamali, czy nie ?
    – Na takie pytanie nie będę odpowiadał. Zwracam się do mediów, aby zadawały pytania właściwe-odpowiada Kuchciński
    Jakie są w takim razie pytania właściwe? Brak odpowiedzi Kuchcińskiego.
    -To nie było lojalne wobec Prawa i Sprawiedliwości, rządu i prezydenta – powiedział w TVN24 Maciej Łopiński, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego odnosząc się do wypowiedzi Pawła Zalewskiego, krytykującego Annę Fotygę w wywiadzie dla radia Tok FM . Lojalne nie było ale szczere i prawdziwe.
    Broniąc minister spraw zagranicznych Anny Fotygi, która – w opinii Zalewskiego nie chciała odpowiadać na pytania komisji spraw zagranicznych – oznajmił, że „nie na wszystkie pytania można udzielać publicznych odpowiedzi”. Publicznych pewnie nie ale komisja sejmowa mogłaby się dowiedzieć co Prezydent i Minister w imieniu Narodu nam przygotowali.
    Mam nadzieję, że umowa dżentelmeńska w sprawie kompromisu Joaniny dojdzie do skutku, ale to naprawdę nie jest najważniejsza sprawa – powiedział Maciej Łopiński rozbawiając większość obywateli , którzy nasłuchali się przez dwa tygodnie o Joaninie jako tryumfie Prezydenta.
    -Marszałek Sejmu Ludwik Dorn powiedział w czwartek, że w sprawie negocjacji na szczycie UE w Brukseli i tzw. kompromisu z Joaniny wiążące jest dla niego to, co mówi premier Jarosław Kaczyński . Wbrew logice i zdrowemu rozsądkowi wierzy się Wodzowi , cokolwiek ten Wódz obwieści.
    -Premier Jarosław Kaczyński nakazał wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec Pawła Zalewskiego, przewodniczącego sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych i wiceszefa PiS.
    Zalewski jest zawieszony w prawach członka partii do czasu podjęcia decyzji przez sąd koleżeński. Rzecznik dyscypliny Karol Karski wszczął już postępowanie.
    – Moją znajomość z panem Zalewskim uważam za zakończoną – stwierdził prezydent Lech Kaczyński , co lokuje Zalewskiego koło Bartoszewskiego i Wałęsy
    – po wysłuchaniu zdania Pana Prezydenta sekretarz Brudziński w TVP demaskuje z proletariacką czujnością Zalewskiego jako zdrajcę stanu . Sekretarz bohaterem jest i basta .
    -Pod nieobecność szefowej MSZ, na pytania posłów o brukselski szczyt odpowie jej zastępca w ministerstwie Paweł Kowal. Wiceszef resortu nie był obecny podczas unijnych negocjacji.
    -Biada Inteligentom w PISie rozczulił się Komorowski , ale na tym rozczulania koniec bo w dwóch pozostałych partiach koalicyjnych pomimo dokładnej kontroli jakiegokolwiek inteligenta nie odnaleziono.
    -Premier: wokół rezultatów szczytu UE panuje paranoja. Na szczęście w PIS paranoi nie ma tylko służalczość i serwilizm.
    -Prezydent , Premier i Minister Spraw Zagranicznych twórcy sukcesu nieobecni w Sejmie podczas debaty na temat sukcesu . Parodia i Satyra.
    – Wielokrotnie przymykałem oko na dziwne zachowania pana Pawła Zalewskiego, ale tym razem, w takiej sytuacji już tego uczynić w żadnym wypadku nie mogłem, bo po prostu przekroczył wszelką miarę – powiedział premier a Zalewski do teraz nie umie zrozumieć co zrobił .

    O Szczycie Brukselskim:

    Jarosław Kaczyński: To nie zostało wpisane, to znaczy myśmy uzyskali bardzo dużo. Nie ma podpisu prezydenta, panie redaktorze, w ogóle nie ma podpisu. Rzecz polega na tym, że tam niczego nie podpisywano. Tam się zgodzono po prostu. I w związku z tym my to po prostu traktujemy jako techniczną pomyłkę i nie damy sobie wmówić, że jest inaczej.

    Przebieg negocjacji w Brukseli. Blair i Sarkozy biorą Naszego Prezydenta pod ręce i prowadzą do pomieszczenia gdzie biedzą się nad rozwiązaniem wybrani szefowie państw europejskich . Robią to tak szybko że Prezydent jest bez tłumaczki . Wersja potwierdzana nieoficjalnie przez wielu uczestników szczytu. Przez prawie dwa lata sytuacje w których do Lecha Kaczyńskiego ktoś zaczyna mówić po angielsku wyglądają tak: Pan Prezydent najpierw rozciąga usta w uśmiechu , potem przybiera minę kowboja i mówi OK Yes Yes OK. Ktoś zagadał po angielsku , Prezydent zareagował i powiedział tak jak zawsze mówi słysząc angielski , wszyscy się ucieszyli , poklepali Lecha po ramieniu , Lech poczuł się znakomicie , ale nie wiedział , że właśnie na coś się zgodził .Teraz okazuje się , że jest to Umowa Dżentelmeńska , z tym tylko , że 26-ściu kłamie a Pan Prezydent mówi prawdę .

    Dowcip ? a może właśnie tak wyglądał gigantyczny sukces Prezydenta Lecha OK Yes Kaczyńskiego .

  2. Jest jeden oczywisty powód dla którego i Premier i minister Fotyga nie pojawili się w sejmie. W wywiadzie chwilę przed opuszczeniem sejmu Premier powiedział coś takiego, że wiele zostało uzgodnione i bardzo wiele zapisane. Gdyby Premier był na sali, to jeszcze ktoś mógłby go zapytać, co takiego konkretnie i kto nam zagwarantował w ramach umowy koleżeńskiej, co pozwoliłoby później zweryfikować te twierdzenia. A tak, PiS może sobie mówić jak zwykle, że jest coś co oni wiedzą, ale nie powiedzą, jednak tym razem, o dziwo, nie są to informacje wyciekające z IPN, tylko „broń pozytywna”. Tak na marginesie: niezależnie od tego z kim i jakie to umowy były, to ja i tak nie potrafię im zaufać, tak jak nie potrafię zaufać w koleżeństwo między którymkolwiek z Kaczyńskich, a człowiekiem spoza PiS. No i jeszcze nie zapominajmy, że kiedy chodzi o akty prawne, to obowiązują one w ramach pisma, a nie pobocznych ustaleń i przyrzeczeń. No, ale pan Lech Kaczyński chyba za krótko jest prawnikiem, aby o tym wiedzieć…

  3. Pani Janino ,to jak to jest? Wykiwali nas czy nie?

    To z wywiadu pana prezydenta .. A swoja droga czy tak powinna

    zachowywac sie pierwsza osoba w panstwie?? Kompletny

    brak kindersztuby ..

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Pani Janino
    Niestety po raz kolejny sprawdza się moje czarnowidztwo . PiS zwyciężył dzięki zwycięstwu SLD w wyborach do poprzedniego sejmu. Nie jest dla mnie pocieszeniem ,że gdy patrzy się na to co wyprawia nasz Premier i jego ekipa to rządy lewicy jawią się jako działania drani w białych rękawiczkach . Teraz chciałoby się zmienić słowa piosenki z Kabaretu Starszych Panów o tanich draniach na piosenkę o BARDZO DROGICH DRANIACH.
    Niestety rządy PiS będą kosztowały nas wszystkich BARDZO DROGO .
    Zawiodłem się bardzo na liderach PO , którzy nic nie robią by ratować resztki autorytetu Najjaśniejszej Rzeczpospolitej, bo uważają, że należy poczekać aż PIS się wykrwawi i do końca skompromituje.

  6. Być może dokumenty z brukselskiego szczytu nie zostały jeszcze przetłumaczone na polski. W związku z czym, po odsunięciu Zalewskiego, nie został już w koalicji nikt, kto byłby w stanie w oryginale ogarnąć rozmiar naszego sukcesu negocjacyjnego. I stąd unik premiera.

  7. To, co Pani opisała (pisząc o premierze i prezydencie), to się nazywa: fochy. Nie przystoją one mężczyźnie, a polityka ośmieszają.
    PiS to partia jednego sternika i jednej linii, jej członkowie w większości są tego świadomi.

    NAJPIERW INTERES PIS, A POTEM INTERESY POLSKI; NIE ODWROTNIE!

    Zalewski jest w dość krytycznym momencie. To, że zostanie surowo ukarany jest już jasne – zdyscyplinuje to resztę stada. Pytanie; czy pozostanie wierny sobie i to udowodni, czy też będzie się kajał i straci możliwość spojrzenia w lustro przy goleniu.

    Bardzo trafnie napisał o tym pan W. Kuczyński, cytuję:

    „Zalewski popełnił zbrodnię, która nigdy nie będzie mu wybaczona i jak długo PiS pozostanie ?kaczystanem?, a On w PiS-ie, tak długo będzie miał przechlapane. Kiedy wiadomość o zawieszeniu znalazła się w mediach oczywiście zapytano samego posła jak się do tego odnosi. Co można powiedzieć o jego wystąpieniu? W odbiorze było smutne, bo robił wrażenie, jakby mu godność osobista gdzieś odpłynęła. I nie chodzi o to, że się nie stawiał, lecz o to, że każdą niemal frazą przyginał się i wystawiał co trzeba na partyjne baty, składając kilkakrotnie akty lojalności wobec PiS, Prezydenta i Premiera. Przykre w patrzeniu, ale nie znam jego zamiarów, może dobre w tym co chce zrobić z tą sprawą. Zgadzam się jednak z opinią Najsztuba wypowiedzianą w ten czwartek, że poseł stanął przed próbą. Zalewski nie odzyska zaufania Kaczyńskich, choćby się nie wiem, jak przed nimi kajał. Jak się odpowiednio wytarza zostawią go w partii. Ale po takim wytarzaniu już się nie jest kim się było. I mała szansa, że się jeszcze będzie.”

  8. Witam!
    A mnie się zastanawia, że Panią zastanawia czy oni mogą oddać władzę. Oczywiście oni władzy oddać nie moga. Dlatego też oni się otaczają ludzmi, którzy też władzy oddać nie moga, co mozna zaobserwować we wszystkich ‚odzyskanych’ instytucjach od Polskiego Radia począwszy i w ogóle nie skończywszy.
    Na przykład Netzel w PZU. Stypułkowski mógł oddać władzę (z korzyścią dla siebie), ale już Netzel władzy oddać nie może. Dlatego też Netzel musi otaczać się ludźmi, którzy również władzy oddać nie moga. Dlatego musiała odejść Strzelecka i Panek. I tak do najniższego szczebla. To samo było za AWS. Ten sam mechanizm.
    Przy znanych opisach zjawisk zachodzących w organizacjach biurokratycznych, bazujących na obserwacjach poczynionych czy to w administracji pruskiej czy też w nowoczesnych korporacjach lub administracji amerykańskiej, najwazniejszą zasadą, która wymusiła te opisane zjawiska, jest to, że organizacja musi zachować jakąś tam sprawność (skuteczność, funkcjonalność). Więc gdy ktoś osiagnie swój szczebel niekompetencji, to idzie na jakieś fikcyjne stanowisko. Owszem, organizacja traci człowieka, który ‚niżej’ mógł być skuteczny, ale dalej zachowuje swoją funkcjonalność.
    W Polsce obecnej nie jest to zachowane i to jest najgrozniejsze.

    Pozdrawiam

  9. A na mnie duże wrażenie zrobił pan Kowal. Nie wiem z jakiej kuźni kadr pochodzi, ale w sejmie czuł się bardzo źle. Sprawiał wrażenie wczorajszego – niedomyty, nieogolony, wymięty i ciężko mu się mówiło. Ale za jedno jestem mu wdzięczna, mianowicie za pretensje o „niepotrzebne pytania”, no po prostu cudo! Człowiek się czasem wije i poci, żeby znaleźć właściwą odpowiedź, a przecież wystarczy powiedzieć „Zadaje pan niepotrzebne pytania” i tyle. Można stosować do męża, żony, dzieci (!!!), kontrahentów, dobre na wszystkie okazje. Już wypróbowałam na mężu, działa, odebrało mu głos.

  10. Witam Panią Redaktor,
    Mówienie o „jakiejś godności” może być niezaprzeczalnym dowodem na niedostatek własnej, czego wielokrotnie Pan Premier dawał nam przykłady (choćby omawianym tutaj wyjściem z obrad Sejmu). Osobiście uważam, że godność Pana Premiera jest odwrotnie proporcjonalna do jego wybujałego ego.
    Pozytywnym objawem natomiast jest to, iż Pan Premier zaczyna używać słów (paranoja) właściwie oddających pewien grząski stan w jakim się ostatnio coraz częściej taplamy. Co prawda chwilowo celuje nimi w niewłaściwym kierunku, ale sądzę, że to tylko brak wprawy nowicjusza. W końcu najtrudniej jest trafić w samego siebie.
    Obrażone miny obu Bliźniaków chyba nikogo już nie dziwią. Choć z pewnością wszystkich równo śmieszą.
    Pozdrawiam.

  11. Pani redaktor, błagam, proszę nie zajmować się sprawą godności premiera, bo to zadanie dla psychiatry. Proszę natomiast mówić, krzyczeć, trąbić, a nawet wrzeszczeć o zmianach w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym, zmianach w prawie karnym pisanych w Sejmie pod światłym kierownictwem geodety, o zmianach, a raczej bezczelnych manipulacjach w ordynacji wyborczej, które mogą doprowadzić do tego, że w przyszłym Sejmie zostanie PiS i PO. To są sprawy, które powinny być na czołówkach gazet. To są sprawy fundamentalne, tu naprawdę już chodzi o wolność, o demokrację. Zacznijcie, panie i panowie publicyści bić na alarm!

  12. PANI Janino ! Blogowicze !
    Po przeczytaniu komentarza i info. na fitrynie TVN24 ;
    Jarosław Kaczyński wczoraj wieczorem otrzymał od Legionu PiS buławę Hetmańską . Ideolodzy PiS Krasnodębski i Legutko wyłożyli myśl polityczną i przedstawili koncepcję zadań przed Legionem . W Powiatach a może i w Gminach wykryto „Układ ,Sitwy i ZŁO ” ) Nowy cel , wzmocnić aktywność i walkę na nowych kierunkach -HURA ,HURA !!!! zapewne odpowiedzieli pretorianie . Postawili na walkę pernamętną . Pisowcy to WARIACI i jest to OCZYWISTE nie od dzisiaj .
    pan Waldemar Kuczyński na swoim blogu przypomina ,” minęło ponad 600 dni a o „UKŁADZIE ” ani śladu a o nowym Gadu Gadu ! ”
    Niema układu w Centrali ?, hoho , to dopadniemy go w powiecie , gminie ,może na osiedlu nawet ? tam wyślemy żołnierzy Legionu .Wymieciemy wszystkich nie swoich , z jakichkolwiek stanowisk pracy , będą tylko nasi z PiS-u , no może też przystawki muszą coś dostać za trwanie. To jest nowy program, budowanie struktur partyjniackich za pieniadze podatników .
    WNIOSEK : Kaczyńscy lekceważą Sejm , lekceważą Konstytucję a tym samym leceważą POLSKIE SPOŁECZEŃSTWO !!!.
    Wczoraj w Sejmie , oglądałem wystąpienia ( nie wszystko ) tzw. prawej strony i drobnicy sejmowej a nawet singli . Wrażenie podstawowe ,ci posłowie czytają swoje wystąpienia z pozycji człowieka, który był do 2005 roku pod zaborem rosyjskim i mieszka w twierdzy .Jeszcze do nich nie dotarło , że Polska jest cywilizacyjnie nad Odrą a nie nad Bugiem czy ładnym nawet Dniestrem ,że od 3 lat jesteśmy Obywatelami UNI ,że juz tyle grosza unijnego dostaliśmy ,że tyle już dobrego nauczyliśmy sie w pracy i jej organizacji , że zmieniamy infrastrukturę , że każdego dnia kwiat polskiej młodzieży z własnego zdeterminowanego wyboru toczy swoją prywatną bitwę o egzystencję w krajach za Odrą .
    W tym samym czasie Premier ucieka z Sejmu ,mimo że to on wysłał tego słabego brata na pośmiewisko towarzystkie do Brukseli , a teraz nie chce go nawet bronić choć defacto musi zadać sprawozdanie ,ze swojej pracy . Nie do wyobrazenia jest , by jakikolwiek Premier Rzadu jednego z państw UNI był tak beznadziejnie arogancki , a jego własna partia dalej by Go trzymala na stanowisku szefa Parti rządzacej . To samobójstwo polityczne w normalnym kraju .
    Kaczyński – Hetman a Władza – widać ,że to są jego jedyne ROZKOSZE jakich doznał w życiu .Będzie niebezpieczny do końca , w stanie zagrożenia utraty władzy podejmie wrogie działania do obalenia Konstytucji włącznie .
    Tą jego Lubownicą jest władza i ona jest treścią jego biologicznego życia -na tej ziemi .
    PiS trzęsie portkami , białe miasteczko doprowadziło ich do ataku epilepsji .i w takim stanie wręczyli swojemu wodzowi Buławę Hetmanską !!
    To tylko ŚMIESZNE czy grożne ? oto jest pytanie .

  13. Obserwuje to co sie dzeje w Polsce z Francji. Rece opadaja. U nas jedna godnosc goni druga, wszystko robi sie dla dobra Polski (niedlugo bedzei sie mowic o Ojczyznie, bo walka rewolucyjna sie zaostrza). A ja mam wrazenie, ze ten biedny kraj jest znowu w takich samych okowach jak za komuny. Z jednym waznym wyjatkem – wolna prasa. Pani Janino, dopoki bedzie pani mogla pisac to co pani mysli to jeszcze Polska nie umaral…

  14. ?Jak to?! Taki fachowiec, świetny poseł, specjalista najwyższej klasy, świetnie zarządzał Komisją Spraw Zagranicznych, zawsze tak lojalny, do tego ? ceniony i poważany przez opozycję i media? a tu nagle ? dyscyplinarka od Jarosława Kaczyńskiego?!? Za mały trzy słowa w wywiadzie w TOK FM, za zmarszczone brwi na bzdety, jakie Fotyga prawiła na posiedzeniu Komisji Spraw Zagranicznych?

    Proszę się przyjrzeć temu zdaniu i spróbować ulokować Pawła Zalewskiego z takim przymiotami w każdej innej partii obecnej w Sejmie. Nawet Samoobronie?
    Wszędzie ten człowiek byłby hołubiony, i nawet gdyby z jakiś względów nie zajmował miejsca w czołówce ? to byłby dobrą i godną twarzą. I do takiej sytuacji by nie doszło.

    I teraz proszę sobie przeanalizować dymisje Wildsteina, Sikorskiego, Marcinkiewicza. Każdy inny, każda dymisja z innego powodu. Ale każdy z tamtych miał coś, co i Zalewski ma w sobie choć dusił to, co sam dziś przyznał. To coś ? to samodzielność myślenia i umiejętność kontestacji, pozytywnej kontestacji, otaczającej go rzeczywistości ? pod kątem dobra środowiska w którym działali albo nawet szerzej ? dobra publicznego.

    Wiele, dziesiątki już razy pisałem, że rządów Kaczyńskich nie należy rozpatrywać w kategoriach rządów demokratycznych i racjonalności działań w imię dobra Państwa.
    To jest hucpa polityczna, naładowana socjotechniką, skierowana na zdobycie i utrzymanie władzy. A działania polityczne skierowane są w stronę ?ciemnego luda?, tego samego mentalnie, co za czasów komunizmu, dla którego liczy się, w kolejności micha, telewizja i msza w niedzielę w wyprasowanej koszuli?.
    Dla ludzi myślących, w takiej konfiguracji miejsca nie ma? może inaczej ? dla ludzi niezależnie i dobrem państwa myślących. Promuje się miernoty, w stylu Kuchcińskiego, Gosiewskiego, Brudzińskiego? i Fotygi. Albo cynicznych łapserdaków jak Urbański i Kurtyka?

  15. A po cóż niby premier i niejaka pani Fotyga mieliby się przysłuchiwać (a nawet brać udział w) debacie sejmowej? „Niech sobie gadają my i tak mamy rację i robimy co chcemy” – takie jest stanowisko braci i ich przybocznych.
    Co do „wywiadu” z prezydentem to krótko – żenada.Poniżej mojej godności jest płacenie abonamentu za takie coś.
    Ciekawe jak długo bronić się będzie oblężona twierdza braci K. i co wyrośnie na jej gruzach – bo w to że w końcu padnie nie wątpię. Inaczej dawno bym wyjechał.Szkoda tylko że to co u nas nazywa się opozycją jest takie mdłe i bez wyrazu – co niestety przedłuża rządy PiS.
    Pozdrowienia dla Gospodyni 🙂

  16. Odbiegam od tematu, ale w związku ze sprawą Blidy męczy mnie jedna rzecz. Cytuję za GW: „…kierownictwo prokuratury chciało, by w zamian za obciążajace innych zeznania Kmiecik nie odpowiadała za korupcję”.
    Barbara Blida miała przekazać 80 tys. zł łapówki. Pani Kmiecik robiła wielomilionowe interesy właśnie dzięki łapówkom. Podobno owe łapówki były częste i duże. W przypadku Blidy pojawia się jeden zarzut korupcyjny, w przypadku Kmiecik tych zarzutów miało być znacznie więcej. Na rozum biorąc wszystko powinno być odwrotnie – to Blidzie „należałaby” się bezkarność w zamian za zeznania obciążające Kmiecik. Czyli nie chodziło o ciężar przestępstwa a tylko i wyłącznie o osobę. Strasznie mi to śmierdzi chociażby z tego jednego powodu.
    Materia prawnicza jest mi zupełnie obca. Nie mam pojęcia jak działa prokuratura. Ale jeżeli przed i po artykule GW Ziobro tak bardzo się ciska, to coś musi być mocno nie tak jak trzeba. Przepraszam jeszcze raz za wyjście poza temat, ale ta śmierć nie daje mi spokoju.

  17. Coraz wyrazniej widze podzial naszego spoleczenstwa na dwie grupy,podzial,ktorego dokonal Jaroslaw Kaczynski na zasadzie-kto nie jest ze mna,jest przeciwko mnie,dlatego swoim dam a tamtym zabiore.Juz nawet nie ukrywa jak bardzo nie toleruje tych,ktorzy osmielaja sie miec inne zdanie.Niestety otoczyl sie miernymi ale wiernymi.To z ich pomoca chce nam zafundowac Kraj Swoich Marzen,kraj gdzie nawet najwieksza porazka rzadzacych staje sie sukcesem,kraj ludzi malych,czasami kompletnie oderwanych od rzeczywistosci,kraj gdzie polowa pracujac placi wysokie podatki,a polowa zyje w raju podatkowym,kraj w ktorym dla takich jak ja sa tylko nakazy,kontrole,obowiazki,zusy i fiskusy,plakac sie chce i niestety pakowac walizki.

  18. A jednak minister Ziobro nie wytrzymał, nie zdzierżył treści uchwały Stowarzyszenia Prokuratorów RP (link podałem pod poprzednim wpisem) – okazuje się, że już wszczęto postępowanie, które ma wyjaśnić czy nie doszło do przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych.
    Ciekawe cóż tak podziałało na nerwy? Może stwierdzenie, że „jesteśmy prokuratorami Rzeczpospolitej Polskiej, a nie partii, rzadów czy ministrów”?
    Działanie prokuratury wszczynającej postępowanie w tej sprawie trudno ocenić inaczej jak próbę stłumienia niewygodnych głosów. Jest to skandal, o którym należy mówić głośno.
    Duże wyrazy uznania dla Krzysztofa Parulskiego (szefa stowarzyszenia) za odejście z pracy w prokuraturze – widocznie ta praca stała się dla niego męczarnią POZNIŻEJ GODNOŚCI.

  19. Lestat, lektura Twojego przeglądu grozi ciężką depresją, jak już człowiek co każdy punkt sobie powtórzy, że to nie political fiction, tylko rzeczywistość.

    Tak się ostatnio zastanawiałem, jaki mamy w tej chwili ustrój w Polsce i wychodzi mi: narodowy socjalizm. Czy tylko ja mam skojarzenia z tym co się działo w Niemczech po upadku republiki weimarskiej?

  20. Do Marty
    Proszę nie obrażać geodetów.

    Geodeta Sasza

  21. Szanowna Pani Redaktor!
    Ogladając w ostatnim czasie różne transmisje i sprawozdania z publicznych wystąpień naszych Wielkich Małych Braci,zaczynam mieć dziwne wrażenie,że to nie może być prawda,że uczestniczymy i oglądamy jakiś groteskowy sitkom,w którym komputerowo animowane postacie grają satyryczną farsę o sobie samych.
    Przecież wystąpienia J.K w Radomiu oraz L.K w TVP1 w swojej groteskowości dorównują najlepszym osiągnięciom Braci Marx!
    Może prawdziwych Bliźniaków uprowadzili terroryści a dla niepoznaki nadawany jest ten koszmarny sitkom!
    A teraz poważniej.Czy Pani mogłaby spróbować przedstawić jakąś wizję(prognozę),jaki będzie dalszy ciąg tej groteski,kiedy i czym zakończą się wyczyny obecnej koalicji i co będzie potem ?
    Bardzo chciałbym namówić Panią do przedstawienia takiej prognozy!
    Z poważaniem,

    a.j

  22. Pani Janino !
    Żadnego Trybunału Stanu nie będzie,choćby Macierewicz czy ktokolwiek z PiS-rządu popełnił jakiekolwiek przestępstwo !!! Trybunał Stanu jest ciałem typowo politycznym , a politycy PO nie są zainteresowani karaniem swoich potencjalnych koalicjantów. Trybunał Stanu powinien być zlikwidowany,gdyż z samego założenia nie jest zdolny do karania . Karaniem wysokich ranga poltyków powinien zajmować się Sąd Najwyższy,gdyż jest on bardziej niezawisłą instytucją niż TS.

    Dziedziczenie kapitału emerytalnego należało do podstawowych zalet II filaru.Jeżeli rzeczywiście PiS chce zabrać to prawo,to można także zlikwidować i OFE. Reforma emerytalna pomimo zawirowań jest osiągnięciem III RP i powodem do dumy,gdyż zdejmuje z państwa dużą część ciężaru zabezpieczenia emerytalnego przyszłych pokoleń. Dlatego Polityka powinna walczyć z kolejnym poronionym pomysłem PiS-u.

  23. Pani Janino,

    Proponuję ująć to krócej: czego można się spodziewać po duplikatach hodowanych pod szafą, w pudełku po butach?
    Wyłażą wszystkie kompleksy z dzieciństwa i młodości.

    Takie zachowania szkodzą nam wszystkim. A świat się śmieje!

    Kłaniam się nisko po same kolanka

  24. Jestem pesymistką.Kaczyńscy raz zdobytej władzy ani łatwo ani prędko nie oddadzą.Ludzie myślący,tacy jak blogowicze wszystkich blogów „Polityki” i nie tylko stanowią zdecydowaną mniejszość w naszym społeczeństwie. Dominuje „ciemny lud” nieufny, podejrzliwy- im Kaczyńscy pasują i dlatego ich wybrali. A Kaczyńscy pomajstrują przy ordynacji,przy TK i przy czym tylko się da i następna kadencja będzie ich.Chyba, że ta kacza zupa zacznie się odbijać wszystkim to wtedy może coś się zmieni.Ale „tych lat nie odda nikt” ,szkód po Kaczyńskich i zmarnowanych szans odrobić się nie da.

  25. Jestem pesymistką.Kaczyńscy raz zdobytej władzy ani łatwo ani prędko nie oddadzą.Ludzie myślący,tacy jak blogowicze wszystkich blogów „Polityki” i nie tylko stanowią zdecydowaną mniejszość w naszym społeczeństwie. Dominuje „ciemny lud” nieufny, podejrzliwy- im Kaczyńscy pasują i dlatego ich wybrali. A Kaczyńscy pomajstrują przy ordynacji,przy TK i przy czym tylko się da i następna kadencja będzie ich.Chyba, że ta kacza zupa zacznie się odbijać wszystkim to wtedy może coś się zmieni.Ale „tych lat nie odda nikt” ,szkód po Kaczyńskich i zmarnowanych szans odrobić się nie da.

  26. Wątek psychiatryczny podjęty przez nas kontynuuje pan prezydent. Przed chwilą przeczytałam” na pasku”stwierdzenie pana prezydenta, że w sprawie szczytu w Brukseli opozycja straciła rozum.

    Pozdrawiam Panią Redaktor i Blogowiczów

  27. Szanowna Pani Redaktor!
    We wszystkich komentarzach, które czytam i których słucham, brakuje mi wyraźnego podkreślenia tego, co tak naprawdę demaskuje ostatnie posunięcie pana prezydenta i pana premiera, odsądzających od czci i wiary Pawła Zalewskiego.

    Otóż wg mnie demaskuje przede wszystkim swoistą aksjologię panów Kaczyńskich (słowo tak przez nich ulubione). Przecież partia rządząca z braćmi Kaczyńskimi na czele prowadzi politykę zagraniczną, co oznacza, że na niej spoczywa odpowiedzialność za jej skuteczność w imię jak najlepiej pojętego interesu narodowego. Kiedy więc pan Zalewski w poczuciu odpowiedzialności za tę politykę, a więc i za kraj próbował dociec, co tak naprawdę osiągnęli nasi negocjatorzy, został uznany za człowieka nielojalnego wobec partii i odbywa się nad nim sąd kapturowy. Z tego chyba wynika, że podstawową wartością dla braci Kaczyńskich jest dobro partii i władza, a nie dobro kraju.
    Czy Pani Redaktor się ze mną zgodzi?

    Serdecznie pozdrawiam

  28. Wywiadu z prezydentem na żywo nie widziałem ale zapoznałem się ze stenogramem tej rozmowy:

    http://www.prezydent.pl/x.node?id=11543106

    Można powidzieć, że są w tej rozmowie wszystkie stałe zwroty prezydenta : „zupełnie oczywiste”, „w najwyższym stopniu”, itd.

    Myślę, że rozmówczyni prezydenta też nie została wybrana przypadkowo:

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Maria_Prze%C5%82omiec

    „Maria Przełomiec – jeszcze jako korespondentka BBC – była jedyną dziennikarką spośród 18 obecnych w Charkowie 17 września 1999, która przekazała w swej relacji informację o tym, że prezydent Aleksander Kwaśniewski „lekko chwiał się na nogach” podczas uroczystości oddania hołdu zamordowanym polskim oficerom.”

    pozdrawiam

  29. Pani Janino,
    Pisze Pani, podobnie jak już się ogólnie przyjęło: lojalny członek Prawa i Sprawiedliwości. Proszę zwrócić uwagę że takie sformułowanie utożsamia partię z tymi dwoma słowami. Skojarzenie jest takie że jak jesteś członkiem (…) toś nieskalany. Kaczyńscy zawsze mówią o swojej partii tak samo Prawo i Sprawiedliwość. W naszej podświadomość zostaje skojarzenie: prawo to oni i na dodatek sprawiedliwość to oni. Jakże inaczej brzmi:
    partia Prawo i Sprawiedliwość lub
    partia o nazwie Prawo i Sprawiedliwość lub
    partia PiS
    Skojarzenie dla prostego ludu jednoznaczne: to Oni są Prawem.

    Co wynika z tego P w nazwie? Chyba tylko drobne kruczki proceduralne jako główna broń partyjna. A to znaleźć paragrafik na prezydentową Warszawy, a to paragrafik na trzeciorzędną procedurkę o demonstracjach.
    Takie bardziej prawko niż prawo.

    A teraz spojrzenie wstecz: Co pamiętamy o Rewolucji Francuskiej? Głównie hasła „jakobini” i „Równość, Wolność, Braterstwo”. Skojarzenia zapadły głęboko i trwają.

    Kolejna mentalna przypadłość: Wałęsa był prezydentem Wałęsą, Kwaśniewski – prezydentem Kwaśniewskim.
    Obecny prezydent jest PANEM prezydentem Kaczyńskim.
    Rozumiem użycie słów PANI minister – daje do zrozumienia że minister jest kobietą. Jaka jest intencja nieustannego „panowania” naszych rządzących?
    Przez analogię można przyjąć że wskazanie na fakt że prezydent jest mężczyzną? Trochę to przypomina „Panny z Wilka”. Wspomnienia dawnych pensjonariuszek o „Panu Wiktorze”. Efekt sztabu kobiecego?

    A może po prostu poprzedni prezydenci pozwalali sobie na zbytnią poufałość madiów?

    Szerszy kontekst jest taki że analiza słów i ich znaczeń to klucz do świadomego lub nie oddziaływania na ludzi. Co do analizy to jest ona trudna więc odpuśćmy ją sobie i przejdźmy do efektów: Na elektorat PiS to działa. Niespełnione obietnice i objawy braku kompetencji i pomysłów nie szkodzą PiSowi. Emocje zarządzane słowami są być może wystarczająco mocne.

  30. Ciekawa jestem czy gdyby jakikolwiek premier brytyjski z jakiejkolwiek partii oznajmil, ze „opozycja postradala zmysly”, jak dlugo by jeszcze pozostal premierem i jak zachowalaby sie jego wlasna partia. Podejrzewam, ze zadziobanoby go w ciagu 58 sekund.
    Ciekawa jestem jak zareagowalaby Izba Gmin, gdyby jakikolwiek posel z jakiejkolwiek partii zabral glos i powiedzial, tak jak wczoraj w Sejmie:
    Hindus jest dumny jak kogos oszuka.
    Hindus jest dumny jak kogos okradnie.
    Hindus jest dumny jak kogos zamorduje.

    Sadze, ze taki posel bylby wyprowadzony z Parlamentu w kajdankach.

    Nie ma takiej hanby, nie ma takiego squrwysynstwa, wypowiadanego w Sejmie, ktore wywolaloby reakcje polskich poslow. Napisalam w tej sprawie natychmias do swojego przyjaciela – liberalnego posla z ramienia PO , PS. Pytajac go czy mozna cos zrobic. Jak dotad bez odpowiedzi.

  31. I jeszcze kwestia spadku poziomu wypowiedzi braci.
    Siła człowieka tkwi w jego psychice. Sądzę że psychika braci przechodzi kryzys. Oni zaczynają mieć wątpliwości. Poseł Zalewski był herodem który przynosi złe wieści – potwierdza coś o czym lepiej było by zapomnieć. Heroda trzeba ściąć. Tylko że depresja będzie postępować. A bracia tego problemu nie umieją rozwiązać i chyba nikt im nie pomoże. Weszli za wysoko.

    Właśnie z TV („07 zgłoś się”)zabrzmiało przysłowie: „We złym rządzie najwięcej praw i rozkazów”

  32. Mumrak, brawo! Też zwróciłam uwagę na cytat z ‚ 07 ‚. Pasuje
    jak ulał, z pozostałymi Twoimi uwagami również się zgadzam,
    ale ile to jeszcze potrwa? Kiedy to chore towarzystwo spadnie
    z zawysoka??
    Pozdrowionka

  33. Helena, to co cytujesz o Hindusie, to poseł Wita (PiS). Naprawdę oczekujesz, że PO się w tej sprawie wypowie? Platforma jest partią politycznych eunuchów. Tym się tylko różni od PiS, że nie ma lidera – wizjonera.

    Prawda jest taka moi drodzy, że bijemy tu pianę bez jakiegokolwiek wpływu na obserwowany teatrzyk. Równie dobrze można poprosić „help me Obi-Wan Kenobi, you’re my only hope”.

  34. Heleno, calkowicie się zgadzam z Tobą. Gdy wysłuchałam tej „wypowiedzi” w Szkle Kontaktowym”, miałam ochotę strzelić w telewizor. To hańba, by w polskim parlamencie padały słowa obraźliwe wobec kogokolwiek i by nie było nań żadnej reakcji ze strony prowadzącego obrady.
    Do Saszy: Chyba przyznasz, że geodeta nie jest specjalistą od prawa.

  35. Ktokolwiek miał jeszcze wątpliwości to teraz winien się ich wyzbyć. Suwerenem nie jest żaden Naród Polski tylko dwaj od kradzieży księżyca. Obydwaj mocno zaburzeni, chociaż pierwszy minister bardziej. Straszno myśleć, co się jeszcze dziać będzie. Ja, niestety, widzę ten stan wyjątkowy który bez wielkiego nagłośnienia został ustawowo zapisany. Gdyby tak można było przenieść się już wehikułem czasu do jesieni 2009. „Pomarzyć dobra rzecz, oj życie, życie ……..”(niestety nie nudne)

  36. Następnym po Pawle Zalewskim posłem PiS przeznaczonym do odstawki jest… uwaga, uwaga: Jacek Kurski. Bulterier PiS-u zerwał się z łańcucha i dotkliwie pokąsał posłankę Szczypińską (chodzi o informację na temat podrobionej torebki z logo Coco Chanel). Za karę stanie przed sądem partyjnym i zapewne ponownie trafi do oślej ławki.
    Mam wrażenie, że bracia Kaczyńscy są uczuleni na prawdę. Zalewski doszukiwał się prawdy o szczycie w Brukseli więc najprawdopodobniej straci legitymację partyjną. Kurski, dopóki kłamał na polityczne zamówienie lub po prostu improwizował na własną rękę, miał zapewnione poparcie i nawet dobre słowo od premiera. Gdy publicznie, pierwszy raz powiedział prawdę o posłance Szczypińskiej i jej torebce to od razu ma kłopoty.

  37. Haneczko, ( w sprawie B.Blidy i przesłuchań prokuratorów).

    To nie trzeba mieć wiedzy prawniczej. Wystarczy choćby odrobina rozsądku.
    Pani Kmiecik – animatorka „porażających przekrętów i korupcji ” – szefowa mafii węglowej na Śląsku chodzi „na wolności”.
    Blidową koniecznie trzeba było „posadzić”.
    Pan Z. Baranowski, który miał przyjąć od niej łapówkę chodzi „na wolności”.
    Blidową koniecznie należało „posadzić”.
    Dwie zamożne poniekąd i serdeczne przyjaciółki dawały sobie prezenty na miarę swoich możliwości finansowych i wspólnie spędzały wakacje oraz weekendy (także zagranicą ). Toż to czysty kryminał !! Itp. itd.
    Nie tylko Pani nie jest w stanie ogarnąć meandrów, niuansów i innych sekretnych sposobów działalności prokuratury.
    A juz absolutną tajemnicą jest i chyba pozostanie dlaczego do prowadzenia śledztwa w tak ważnej i skomplikowanej sprawie oddelegowano asesorów prokuratorskich o 2 – 3 letnim stażu pracy.
    Czy dlatego, że będąc u progu budowania swej kariery zawodowej, liczono, że właśnie oni, młodzi prawnicy będą mimo wątpliwości stosowali się do oczekiwań szefów; że dadzą się przekonać lub raczej ugiąć .
    Gdzie biegnie granica między ślepym posłuszeństwem a uczciwością zawodową ?

    PS. W tym poście w końcowych fragmentach odwołałem się dosłownie do komentarza red. P. Stasińskiego z dzisiejszej Gazety Wyborczej zatytułowanego: „Czego się boi minister Ziobro” dlatego, że w pełni podzielam jego konstatacje.

  38. Mnie najbardziej denerwuje i boli postępujący upadek i demontaż różnych mechanizmów demokratycznej republiki, ale w szczególności trudno jest patrzyć na upadek parlamentaryzmu. Powinniśmy stawiać na dopracowanie się dobrych praktyk parlamenarnych. Od początku lat 90 musieliśmy parlamentaryzm z prawdziwego zdarzenia budować od zera; teraz zamiast go rozwijać i umacniać – rozwala się go.

    Jest to wyraz braku szacunku braci Kaczyńskich do różnych elementów współczesnego państwa, które ośmielają się ich nie słuchać. Mechanizm parlamentarny wydaje mi się zasadniczy dla funkcjonowania państwa, tymczasem WAŻNE SĄ WYBORY A SAM SEJM JUŻ NIE. Kiedy wiadomo, kto pozbiera 231+ posłów, można byłoby w zasadzie nie zwoływać posiedzeń, tylko wszystko dekretować przez szefów klubów. Większość parlamentarna jest więc wyrazem i emblematem władzy, ale parlament nie jest miejscem debaty, kontroli społecznej ani wymyślania i wypracowywania sensownych rozwiązań w żadnej sprawie.

    Ja uważam, że szacunek dla posłów i ich pracy to jest prawdziwy wyraz szacunku dla państwa republikańskiego czyli Rzeczypospolitej. Poseł może sobie mówić od rzeczy i proponować np. koronację Chrystusa na króla polski i bardzo dobrze – parlament ma być miejscem różnorodności. A że dyskusja jest czasem na niskim poziomie – to trudno, jak się dopracujemy lepszej, to będziemy ją mieli. Ale to NIE USPRAWIEDLIWIA demonstracyjnego lekceważenia pokazywanego sejmowi jako miejscu debaty przez premiera i prezydenta. Prezydent kolejny raz się obraża, tym razem na przewodniczącego komisji sejmowej. Premier nie przychodzi i aprobuje absencję ministra na kluczowej debacie. To JEST skandal, to postępowanie wbrew duchowi konstytucji RP. Zresztą nie oszukujmy się, oni się nie obrażają na niski poziom debaty tylko na to, że ktoś poza nimi może mieć jeszcze kawałek władzy i ważności bez ich namaszczenia. Dzisiaj prokuratura (w Krakowie) ściga i chce karać studenta, który powiedział „g.wniana flaga”, ale premier i prezydent mogą obrażać i istotnie lekceważyć organy i instytucje państwa i jest ok.

    [mamy prezydenta, który zupełnie nie rozumie, że urząd zobowiązuje i urząd nie może ani się obrażać, ani mieć swoich specyficznych sympatii i antypatii. W ten sposób obniża drastycznie rangę prezydentury, ale to inna sprawa i powtarzam się 😀 ale w słusznej sprawie]

    Według mnie syndromy lekceważenia parlamentaryzmu są od dawna widoczne:
    -kolejni marszałkowie nie reprezentują powagi i godności sejmu tylko powagę i godność władzy – to różnica. Trzymają sobie wnioski w szufladzie według swojego widzimisię i NIE reprezentują interesów całego sejmu.
    -partia rządząca na przewodniczącego klubu (który najczęściej prezentuje stanowisko klubu) wybrała człowieka, którego wypowiedzi nie mogę słuchać. Nie chciałbym oceniać samego p. Marka Kuchcińskiego, ale ile razy słyszałem jego argumetny, tyle razy były one pozbawione sensu – nawet tam, gdzie dałoby się sensownie uzasadnić stanowisko PIS. To dowodzi, że argumenty i debata się NIE LICZĄ.
    -utrzymano jeszcze zwyczaj, że przewodniczący komisji służb specjalnych jest z opozycji, ale za to de facto „rozbrojono” całą komisję, której poważnie się nie traktuje.
    -komisja „solidarne państwo” to ma być tylko automat na korbkę, a nie miejsce debaty merytorycznej – przewodniczący akurat do kręcenia korbką ma kompetencje, ale czy do czegoś więcej to nie wiem.
    -o ile się orientuję (b. pobieżnie), to „odzyskano” służby sejmowe pilnujące spójności i legalności projektów ustaw.
    -sejm powinien WSPÓŁPRACOWAĆ z trybunałem konstytucyjnym – wyciągać wnioski i nauki ze stanowiska TK; tymczasem mamy celowe tworzenie prawa niekonstytucyjnego….
    tyle mogę napisać jako osoba bardzo pobieżnie interesująca się pracami sejmu – moża pewnie wymienić znacznie więcej przykładów.

    Powtarzam, bracia K działają tak, aby pozbawić parlament faktycznej funkcji pisania dobrych ustaw poprzez odzwierciedlenie woli, przekonań i interesów wyborców. Chcą być jedynymi posiadaczami władzy i nie myślą się nią dzielić, nie mają też zamiaru podporządkowywać się jakimkolwiek regułom czy zasadom. Dla nich debata, kompromis, szacunek dla oponentów, krytyka merytoryczna brzmią jak nekrofilia czy zoofilia. Liczy się siła i koniec. JK reprezentuje styl władzy komisarzy ludowych – władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy, kadry przede wszystkim. Jeśli chodzi o preferencje ustrojowe, Jarosław Kaczyński byłby idealnym członkiem biura politycznego KC KPZR kombinującym, że jak razem z Malenkowem wykończy tego Berię, to pozbędą się Bułganina i Chruszczowa i już potem się uda.

    Teraz konkluzja – Uważam, że przyszłość Polski jest w mechanizmach demokracji parlamentarnej, tylko że będzie ona rozbita na różne poziomy – nie tylko krajowy, ale też samorządowy i unijny. Wobec tego pielęgnowanie (u nas nierozwiniętego) parlamentaryzmu jest kluczowe dla działania mechanizmów politycznych. Pytanie jest takie: JAK RATOWAĆ PARLAMENTARYZM, GDY MECHANIZMY PARLAMENTARNE SĄ MARGINALIZOWANE I LEDWO DZIAŁAJĄ? KTO ma tego parlamentaryzmu bronić?
    Nie potrafię wymyślić nic lepszego niż uważajmy na kogo głosujemy, ale też czy ktoś się o to poważnie upomina?

    {przepraszam, znowu za długo, ale za to wszystkich z Szanowną Gospodynią na czele najserdeczniej pozdrawiam :-D}

    PS. P. Fotyga jest idealnym ministrem, bo kto inny tak bardzo sam z siebie nie będzie miał nic do powiedzenia?

  39. Helenko 14-47! Na co ty liczysz? Czy to „pieprzenie tych dwoch kartofli nie przypomina Wam rydzyka i radia z ryjem? Bez zdecydowanego protestu np. poparcia protestu pielegniarek i lekarzy, protestu np 1miliona „Wyksztalciuchow”w Warszawie cos sie zmieni?.Patrzac z daleka na tych dwoch to gdzie my jestesmy? Gdzie Boy,Slonimski? Czy to powrot do poczatkow XXw?. Zwroccie szanowni Blogowicze uwage na jeszcze jedno:LOJALNOSC WZGLEDEM PARTII A NIE NARODU.
    Helenko oby nam sie!

  40. Przyczytałem wywiad z naszym prezydencikiem. Padło tam na koniec jedno ważne i prawdziwe zdanie „Nasz czas minął, panie prezydencie”. Czasy dla ludzi tego pokroju rzeczywiście minęły

  41. Lex 18;58 – co do tych młodych prokuratorów oddelegowanych do sprawy B. Blidy, to pasuje tu, jak ulał stara anegdotka o właścicielu drogocennej perły, który chciał ją przewiercić i poszedł do znanego jubilera. Ten nie przyjął zlecenia. Odmówiło też paru innych, znanych. Trafił więc do jakiegoś podrzędnego zakładu, gdzie właściciel – staruszek wywołał z zaplecza praktykanta, wręczył mu perłę i kazał przewiercić, co ten szybko zrobił. Na pytanie zdziwionego klienta właściciel odpowiedział; tamci wszyscy i ja też wiedzieli, co mają w ręku, więc się bali. A ten chłopak nie miał pojęcia, co tak naprawdę przewierca, więc ręka mu nie zadrżała… 🙂
    mumraku 15;14 – czy tobie na pewno chodziło o Heroda? 😆
    Żegnam się na kilka dni. Jadę w góry!!!

  42. Przy każdej okazji chamskiego lub mściwego zachowania premiera lub prezydenta jego sługusi tłumaczą te wypowiedzi lub działania „silnymi emocjami”. To nie są jednak żadne silne emocje -to jest klasyczna histeria i wielu władców miało te dolegliwości. I zapamiętajmy raz na zawsze „Bóg przebacza -Oni nigdy”.
    PS.
    A Boboli dzisiaj nie było na blogu. A wiecie dlaczego ? Bo był głównym mówcą na Kongresie LPR i zaprezentował tam wszystkie swoje przemyślenia o Unii i i „Drang nach Osten”.

  43. Jest nieco frustrujące doszukiwanie się końca pewnych spraw. Minister Lipiec miał mieć do końca tygodnia decyzję w sprawie przyszłości, niestety zasłona dymna w postaci afery Zalewskiego i teraz (pożal się Boże) Kurskiego.

    Najbardziej martwi mnie to, iż nikt nie kontynuuje tematu COS, wiem że łatwiej jest puszczać to, co podrzucą, bo i fajerwerki i wypowiedzi sporo, ale dziennikarstwo to nie droga na skróty (to przypuszczenie, ponieważ nie mam nic z tym wspólnego). Zobaczymy.

    Tymczasem JM Rokita okazał się być człowiekiem bardzo oryginalnym, bo po tylu wpadkach Premiera, mówić o nim, że jest „wybitnym politykiem” to albo dziwne, albo zapowiada zmianę barw (zasiedział się w PO).

  44. Kilka dni po szczycie UE napisalem ze ekipa rzadowa zuzyla sie intelektualnie i pozwolilem sobie na spekulacje ze w najblizszym czasie musza nastapic zmiany personalne. Nie uzasadnialem tego , podzielilem sie jedynie wlasnym przeczuciem . Niedlugi czas pokazal ze sprawy tocza sie w przewidzianym przezemnie kierunku. Sadze ze jest grupa ludzi w PiS ktora ma powyzej dziurek w nosie to ze Lepper i Giertych trzasa rzadem oraz to ze przywodztwo panstwa jest dyletanckie az do bolu. Piszac o mogacych nastapic przeciekach dotyczacach ekipy rzadzacej ptwiedza Pani moje przepuszczenia. Wielka niewiadoma jest Lepper. Po pierwsze nie widomo jakie ma haki (kiedys wspomniala Pani o Lepperowskim CIA ). Po drugie nie wiadomo jak sie zachowa w kluczowym momencie . Przypomne glosowanie nad Raportem Komisji Sejmowej ds Rywina . Na prosbe L. Millera ” Andrzej wyjdz „, nie wyszedl i tylko na tym zyskal.
    Przeraza mnie zachowanie PO. Zamiast punktowac merytorycznie , wdaje sie w wymiane ciosow durnymi spotami.
    Obserwojac wydarzenia w kraju z pewnego dystansu mam wrazenie ze PiS i Kaczynscy majac w rekach tzw resorty silowe i wymiar sprawiedliwosci czuja sie niezniszczalni. W obliczu protestu lekarzy i pielegniarek , apelu prokuratorow , starcia Ujazdowskiego z Giertychem, spr. Zalewskiego, przywolujac jakies dzentelmenskie ustalenia , itd. staja sie coraz bardziej hamscy. Opor materii jest coraz wiekszy i nie chodzi tylko o personalia ale przede wszystkim o pietrzace sie problemy . Nie bedac w stanie dzialac pragmatycznie dumaja pewnie nad posunieciami radykalnymi .
    JAKIMI ?

  45. Witam Pania Redaktor i wszystkich komentujacych.Coraz czesciej zaczynam pisac ,zeby chociaz w ten sposob dac upust swojej zlosci na to co w Polsce pod rzadami wodzusiow sie dzieje.Aero, juz dosc dawno temu pisalem,ze pachnie mi caly ten PiS cosik nieswiezo i brakowalo mi tylko jeszcze hasla „Ein Volk ein Reich zwei Führern-Brüderchen”co sie tlumaczy -dla nie znajacych niemieckiego-„jeden lud jedna rzesza dwoch wodzow braciszkow.Ale mysle,ze to haslo jest Polakom dobrze znane . Zza grobu slychac smiech Hitlera,Stalina, Brezniewa.Ciekaw jestem czy oni czasem nie stanowia V kolumny Fidela. Moze to sa tzw.”spiochy”wypuszczone teraz przez nieboszczke KGB?Mam nadzieje, ze Admin mi to pusci.Podzielam rowniez poglad piszacych tutaj,ze dla tych panow najwazniejsze bedzie kurczowe trzymanie sie wladzy, gdyz musza sobie zdawac sprawe z tego,ze jesli do wyborow pojdzie wiekszosc obywateli to przepadna a niewiadomo czy do tych wyborow nie powstanie jeszcze jakas silniejsza opozycja bardziej zdeterminowana niz bezplciowa PO .A wtedy moze sie okazac,ze „kto wiatr sieje,burze zbiera”-czego Wam i sobie zycze.Jeszcze jedna sprawa dotyczaca szczytu w Brukseli.Wedlog mnie wyslanie v-ce wodzusia bylo zagrywka pokerowa Sloneczka IV Rzplitej.Przeciez odpowiedzialnosc spada w takim wypadku na L.Kaczynskiego mimo intensywnych konsultacji tel.z bratem a on ma mniej do stracenia niz Jarus bo i tak na druga kadencje chyba szans nie ma a pierwszych skrzypiec w PiS nigdy nie gral i grac nie bedzie.Jesli, nie daj Boze, sie utrzymaja to braciszek i tak zadba.No i jeszcze ten „syndrom blizniakow”. Pozdrowienia.

  46. lestat
    Jak spotykam takie wpisy (a naśladowców nie brakuje) to lepiej się wysoko ubezpieczyć! Od cokolwiek niezrównoważonych!
    Serdecznie Panią pozdrawiam, Pani Janino…

  47. Lestat,
    coraz trudniej nawet po twoim przeglądzie zachować dystans do naszej rzeczywistości politycznej. Zgadzam się z Heleną. To, że w Sejmie bez echa przeszła wypowiedź tego do dnia dzisiejszego szerszemu ogółowi nieznanego posła PiS o Hindusach jest ABSOLUTNYM SKANDALEM. TEN GOŚC POWINIEN NATYCHMIAST BYĆ W TRYBIE DYCYPLINARNYM POZBAWIONYM MANDATU, KTÓRY SPRAWUJE!!!!!!!!! Usłyszałam tę wypowiedź w Szkle kontaktowym i miałam podobne myśli, co Marta. Ale ostatnio staram się nie oglądać przedstawicieli PiS’u w telewizrni w jakielkolwiek stacji bo moja tolerancja jest już na wyczerpaniu i jeszcze bym w ten telwizor rzuciła. To sa ostatnio ciągłe przejawy maksymalnej glupoty, durnoty i koszmarnej ignorancji czy wręcz indolencji.
    Następnym skandalem jest propozycja naszego solidarnego rządu, aby kapitał zgromadzony w OFE ne był dziedziczony i po śmierci emeryta przepadał. To jest zwykłe ZŁODZIEJSTWO!!!!!!!!!!!!!!! I TAK TEN PROJEKT NALEŻY NAZYWAĆ.
    A co do faktycznej treści wpisu. Pani Janino na tym forum juz kilka razu paru z nas blogowiczów wskazywało, że to robią bracia K kojarzy nam się z romonotowywaniem demokratycznego państwa, które Niemcy przerobiły przed wojną. Ja powoli przestaję mieć wątpliwości i mocno się zastanawiam, czy jeszcze zostać do wyborów, czy już pakować manatki, bo propozycję pracy mam. Ale wciąz mi żal. Bo na emigracji to ja się będę musiała uczyć nowego państwa i ludzi, a tutaj jest mój znajomy śmietnik. Chyba, że w końcu coś tacy jak my zaczniemy robić. Może w końcu nadchodzi najwyższy czas, że tacy właśnie ludzie jak my powinni zacząć demosntrować i protestować w każdy dostępny sposób przeciwko temu, co się dzieje. Jeżli rząd musiał ustąpić kulturalnie i konsekwentnie zachowującym sie pielęgniarkom, to może i bunt wykształciuchów na coś by się przydał. Przeciez na to wszystko już nie można patrzeć, ani słuchać. Dzisiaj cały dzień, co włączyłam wiadomości, to od razu przełączałam, bo musiałabym słuchać Panów goertychów na konwencji LPR. mam nadzieję, że nie będzie zmiany w ordynacji wyborczej, która obnizy próg do 3% i noe będzie LPR’u w następnym Sejmie. To co Ci panowie i ich partia uprawiaja, to jest dopiero hucpa. A Panowie K są z nimi w koalicji i wcale im cały ten stek obrzydliwości wypowidany przez Panów Giertychów nie przeszkadza. To nam powinno dac wiele do zrozumienia. Jeśli koalicja z takimi ludźmi, którzy powinni być w polityce traktowani jak trędowaci (vide Heider w Austrii) i co i rusz powinny byc słyszane słowa piętnujące, to co ta partia robi i mowi, ma być środkiem dla rewolucji moralne, to ja sobie wyraszam. O jaką moralność nam chodzi? Bo ja mam wrażenie, że właśnie, jak to ktoś już na tym forum zauważył , o narodowo socjalistyczną. To tym bardziej sobie wypraszam! Jest chyba gdzieś jakaś granica głupoty i obłędu, który mozna stolerować. zasami mam wrażenie, że jestem już blisko swojej. Stąd te moje myśli o wyjeździe. Nawet niemiecki po latach sobie przypominam, bo jak każdy narząd dawno nie uzywany – zanika.
    Pozdrawiam.

  48. Andy54- jak Ty ladnie nazwales rydzyka radio- „radio z ryjem”!!!!
    Pieknie,uwazam,ze takich ryjow w Polsce jest jeszcze cala moc 🙁

    Pozdrawiam.

  49. Lestat

    Twój przegląd wydarzeń uratował mnie, bo od paru dni zaczynałam myśleć, że mam jakieś katastroficzne wizje. Kiedy przeczytała to, co wydało mi się wytworami mego chorego umysłu, ułożone w porzadku chronologicznym – odetchnęłam z pewną ulgą – chyba jeszcze nie zwariowałam i teraz mogę próbować na swym mikroskopijnym poletku coś próbować robić. Chociaż z drugiej strony, czy w paranoicznym świecie należy tak bronić sie przed obłędem?

  50. Nie wiem dlaczego nazwa słusznej partii „Prawo i Sprawiedliwośc” kojarzy mi się z jeszcze bardziej słusznym organem prasowym innej partii – „Prawdą”.
    Może to już paranoja?
    A teraz prośba do Gospodyni by użyła wszelkich sposobów (zgodnych z prawem) i spowodowała opracowanie przez redakcyjnych specjalistów rzetelnej i bezstronnej fachowej analizy spotkania w Brukseli. To co się mówi i pisze na powyższy temat nie tylko urąga prawdzie ale i zdrowemu rozsądkowi. Dlatego nie dziwię się, że premier zaobserwował u siebie początek stanu, który o zgrozo! MOŻE doprowadzic go do DYMISJI.

  51. Do Handzi 55 .
    Masz niestety racje bracia mniejsi raz zdobytej wladzy tak latwo nie oddadza , a do tego 25 % polakow polityka braci odpowiada , a 50 % nie interesuje kto nimi rzadzi …
    Wladze moga tylko stracic gdy nastapi gwaltownego zalamania gospodarki …

  52. Moim zdaniem, konflikt pomiedzy Pawłem Zalewskim a PiSem to cos więcej niz awantura w rodzinie. Zalewski jest przewodniczącym sejmowej komisji spraw zagranicznych, ktory wypowiedział się na temat statutowego przedmiotu działania swojej komisji. Za to został zgnojony przez prezydenta i przez premiera, czyli przez przedstawicieli władzy wykonawczej. W ten sposob władza wykonawcza nie tylko pokazała swoją pogardę dla Sejmu i jego komisji, ale takze dokonała brutalnej ingerencji w działalnosc władzy ustawodawczej. Proba podporządkowania sobie komisji Sejmu przez władzę wykonawczą jest to kolejny objaw kryzysu ustrojowego w Polsce. Zapowiedzią tego kryzysu było faktyczne połączenie w jedno urzędow Premiera i Prezydenta. (W Brukseli wręcz sie okazało, ze w dziedzinie polityki zagranicznej Prezydent faktycznie podlega Premierowi.) Następnie Premier podporzadkował sobie urząd Marszałka Sejmu, po czym nastąpiła nieudana proba storpedowania działalnosci Trybunału Konstytucyjnego przez władzę wykonawczą. Nie ma watpliwosci, ze proba będzie powtorzona. I teraz kolejny etap, czyli „sprawa Zalewskiego”.

    Obecną sytuację okresliłbym jako kryzys konstytucyjny. Konstytucja nie przewiduje, ze jeden osrodek decyzyjny bedzie kontrolował trzy najwazniejsze pozycje w panstwie (prezydenta, premiera, marszałka Sejmu), jak rowniez wyeliminuje niezalezny Trybunał Konstytucyjny oraz uzalezni od siebie władzę sądowniczą. Trzeba spojrzec prawdzie w oczy: na skutek apetytow wladzy wykonawczej na władzę absolutną Polska weszla w fazę ostrego kryzysu ustrojowego.

  53. A ja podjąłem decyzję. Wyjeżdżam z tego kraju.

  54. Buku!
    Dlatego Ci się kojarzy PiS z Prawda, że Horvaci przekładająPis jako ‚nacionalno-konzervativna stranka Zakon i pravda’.
    Ciasto! Czemu wjeżdasz? Upiekło Ci się?
    Ja wyjeżdam w poniedziałek, ale w środę wracam. Piszę to dlatego, że wobec faktu iż pani Janina w przyszłym tygodniu we wtorek i czwartek wystepuje w Tok FM, więc nie będę w stanie zapodać nagrania wtorkowej rozmowy. Przegląd tygodnia na szczęście Lestat dał już w sobotę, więc to jeszcze jest na stronie
    http://coslychacpanijanino.info/?p=66.
    Swoją drogą dziwna rzecz, ale na stronach ABW film z próby zatrzymania p. Barbary Blidy w ciagu dwóch dni wydłuzył się o kilka sekund. Wbrew doniesieniom wrogich mediów film sie nie kończy w momencie, gdy funkcjonariuszka robi krok na schodach, tylko jest jeszcze trochę ujadania psów i kawałek muru sąsiedniego budynku. W piatek jeszcze plik miał długość 2715311 bajtów, w niedzielę 3662044. Ale może w piatek mi się zle ściągnęło. Powiedzmy.

    Pozdrawiam

  55. Wiedziałem, że pewnego dnia Ciasto napisze to, co napisał (sam zachęcałem). Nie wiedziałem, że tak szybko. Mam nadzieję, że będziesz dalej do nas pisał ze swojej nowej ojczyzny.
    Co do pozostałych tutaj (jeszcze się wahających), czekają na bardziej wyraźny sygnał, że nie należą do czystej rasy.

    Że też ja się tak późno połapałem, o co chodzi z tym oczyszczaniem państwa.

    A o pana prezydenta proszę mi się tu nie martwić. Jeżeli za 3 lata nie załapie się na reelekcję, wróci na łono Partii.

    A dla wszystkich (większość zrozumie o co chodzi) prezent od yours sincerely z najlepszymi życzeniami:

    [FRAULEIN KOST (spoken)]
    Herr Ludwig! You are not leaving so early?

    [ERNST]
    I do not find this party amusing.

    [FRAULEIN KOST]
    Ah- but it is just beginning. Come, we will make it
    amusing- you and I- Ja?

    Herr Ludwig- this is for you:

    The sun on the meadow is summery warm.
    The stag in the forest runs free.
    But gather together to greet the storm.
    Tomorrow belongs to me.

    The branch of the linden is leafy and
    Green,
    The Rhine gives its gold to the sea.
    But somewhere a glory awaits unseen.
    Tomorrow belongs to me.

    Herr Ludwig! Sing with me!

    [FRAULEIN KOST AND ERNST]
    The babe in his cradle is closing his eyes
    The blossom embraces the bee.
    But soon, says a whisper;
    „Arise, arise,
    Tomorrow belongs to me”

    [FRAULEIN KOST]
    Everybody!

    [ALL (except FRAULEIN SCHNEIDER, SCHULTZ, CLIFF and SALLY, who stand watching)]
    Oh Fatherland, Fatherland,
    Show us the sign
    Your children have waited to see.
    The morning will come
    When the world is mine.
    Tomorrow belongs to me!

  56. Jeszcze z tym filmem. Ja na prawdę nie wiem. Dla pierwszej wersji ze stron ABW pisze, że ma 27 sekund, ale mi się urywa po 20 sekundach. Dokładnie w momencie gdy funkcjonariuszka robi ten krok, tak jak media twierdzą (‚film się urywa gdy…’). Gdyby nie to, byłbym pewien, że po prostu żle mi się ściagnęło. W drugiej (niedzielnej) wersji też pisze, że ma 27 sekund, ale trwa dalej. Poza murem widać jeszcze kawałek twarzy (głównie ucho) drugiego funkcjonariusza. Dziwne to. Ciekaw jestem czy ktoś jeszcze zauważył róznicę miedzy wersjami? Może o to ucho chodziło?

    Pozdrawiam

  57. bp. Stefanek na Jasnej Górze wyraził opinie na temat wolnych mediów w Polsce. Wypada zgodzić sie z opinią biskupa wygłoszoną nawet w obecności szefa Radia ryja. Niestety doszło do sytuacji wspólnego zdania z dygnitarzami kościoła.

  58. Marto, cargo, Andy 54, Aero – ciesze sie, ze nie tylko ja bylam zgorszona wypowiedzia posla PiS. I dzieki za podanie mi jego nazwiska, poniewaz chce w poniedzialek rano zadzwonic do ambasadora Indii w Warszawie i poinformowac go, jesli jeszcze nie slyszal, jakimi slowami mowi o Hindusach przedtawiciel partii rzadzacej w Polsce.
    Zdumiewa mnie, ze zaden (chyba?) polski dziennikarz natychmiast nie zglosil sie do ambasadora i nie zapytal go co sadzi o wypowiedzi w polskim Parlamencie..
    Moge jeszcze dodac, ze posel ow cytowal rzekome slowa „polskiej lekarki w Indiach prowadzacej osrodek dla tredowatych”. Tak sie sklada, ze poznalam wiele lat temu te lekarke, swiecka zakonnice, dr Helene Pyz, wymienilam z nia co najmniej 10 listow, przeprowadzilam dlugi wywiad, kiedy byla w Londynie, i wiem, ze jest osoba kochajaca Indie, jej mieszkancow, osoba otwartego i swiatlego umyslu. Prowadzi ten osrodek od ponad dwudziestu lat, choc sama jest niepelnosprawna, po przebytym w dziecinstwie Heine-Medine. Nie mogla powiedziec tak, jak przedstawil to w Sejmie ten duren. Powiedziala czy nie, nie jest to usprawiedlwiienie dla takiej wypowiedzi.

  59. http://www.guardian.co.uk/commentisfree/story/0,,2121322,00.htmlhttp://www.guardian.co.uk/commentisfree/story/0,,2121322,00.html

    Powyzewj kolejna laurka dla Kaczynskich i Giertychow, z dzisiejszego Observera. Trzeba Polakom pomoc pokonac demony przeszlosci – mowi posel MacShane. Jak o chorych dzieciach w Europie

  60. Coż konflikt Zalewskiego z premierem Kaczyński, Coż to tylko dowodzi, że w Pisie nalezy sie przyporzadkowac ptrzewodniczemu, może bracią Kaczynskim I ŻE MINISTER FOTYGA JEST BLIZSZA PREMIEROWI NIŻ Zalewski. Coż to polityka przypominia kabaret, Pis pozbywa ludzi wykształconych, ludzi, którzy trudno przyporząkują się. Neguje autorytety
    a czy w Brukselii był sukces? coż chyba wiekszy sukces był trudny do osiągnieca, to było maksymalnie korzystnie dla Polski, bo Polska nie jest potęga w Europie, i nie jest słuchanym i równym graczem w Europie jak n. Wielka Brytania
    A czy P

  61. A czy Pis wygra wybory najbliższe to moim zdaniem ryzykowna teza, i nie warto załamiego grosza zakładu, to Pis uzywa, czasami jezyka nienawisci, podziału ludzi, mozna to różnie interpretowac ten język, ale pierwsze skojarzenie jakie nasuwa się, że to jest jezyk nienawiści
    a w Społeczeństwie, którym rekordy ogladajności budza M jak miłóść, to jezyk pełnych nienawiści może nie pasowac ludziom, Pis ma stały elektorat, ludzi, którzy skrócie na piszę lubią lustracje
    Coż jeszcze jest Aleksander Kwaśnieski, człowiek dialogu, któryu nie lubi IV Rzeczpospolitej i wszystko co się z nią skojarzy, np. lustrsacji, szukanie agentów i wrogów coż grozny gracz nna scenie politycznej, błędem by było jego lekceważyć, nalezy o tym pamiętać

  62. A jeszcze jedno jestem ciekawa co Szymom Majewski pokazie swoim programie po wakacjach?

    serdecznie pozdrawiam

  63. Witam Pani Janino

    Nie będzie sezonu ogórkowego w tym roku i to nie za sprawą kiepskiej pogody.
    Politycy robią wszystko żeby komentatorzy polityczni zarobili się na śmierć – może to jest metoda na niesfornych dziennikarzy.

    Tak się zastanawiam: Jakim to sposobem na dwóch najważniejszych stanowiskach w państwie zasiadają ludzie, których miejsce powinno być na kozetce u psychologa? [Jakiś bezmiar kompleksów i fobii widzę u braci K. Dusze ich jak psy w piwnicy są.]
    Pewnie podobnie myślała część niemców po 1933 choć skala jest nie do porównań.

  64. Szanowna Pani Redaktor, Mili Blogowicze. Uprawiamy typowo inteligencką zabawę. Widzimy zło jakie się na naszych oczach dokonuje. Doświadczamy licznych zniewag i jesteśmy lekceważeni. No i co? Możemy o tym mówić, pisać a i tak nic z tego nie wyniknie. Edek będzie nam dyktował warunki na jakich mamy prawo funkcjonować, a my będziemy wyrażali oburzenie, że te warunki nie przystają do standardów cywilizacyjnych. Ja już tylko czekam kiedy Edki wprowadzą stan wyjątkowy i zamkną nam fora dyskusyjne. Obym był złym prorokiem.

  65. Jak pisze Onet: ‚Dziś został zatrzymany pan Artur Piłka, doradca ds. sportu pracujący w Kancelarii Prezydenta, w związku ze sprawą wprowadzania do obrotu środków odurzających – powiedział minister w Kancelarii Prezydenta Maciej Łopiński w TVN 24’.
    Ciasto! Wstrzymaj się troszke. Pójdą na odwyk i zobaczymy. Może się uspokoją.
    Płka był dopiero typowany na miejsce Lipca, miał też jakieś przeboje z Totalizatorem Sportowym za Marcinkiewicza (pozytywnie zaopiniował własną kandydaturę na prezesa), kilka razy było o nim głosno w podejrzanych raczej okolicznościach.
    Swoją drogą coś do tych sportowców ma mało szcześcia formacja umownie nazwaną ‚prawicą’ czy też z bliżej neokreślonych dla mnie przyczyn ‚opozycją demokratyczną’.
    Debski dostał kulkę w łeb w środku Warszawy. Do dziś mi nikt nie wyjasnił skąd miał kasy. Lipiec też mało wyrazny jakiś.

    Pozdrawiam

  66. Ciasto, nie wstrzymuj się, życie masz jedno, a zawsze możesz wrócić.

    InDoor – na co Twoim zdaniem Ciasto ma czekać? (możesz na mejla).

  67. Aero 8.16
    Chyba tkwi w tobie Jekyll & Hyde. Tutaj tak ładnie zacytowałeś piosenkę z „Kabaretu”, a na blogu Passenta brzydko ( sp…..) potraktowałeś Bobolę ? I nadal dziwisz mi się jak mogłem obrazić Bernarda ? Ja zresztą podzielam pogląd, że ten Bobola to Romuś Giertych, Wierzejski, albo jakiś straszny jajcarz, bo normalny człowiek przecież nie mógłby pisać takich bzdur.
    Z pozdrowieniami

  68. Co do tej bezsilnosci nas, inteligentow, i biernego czekania na zamordyste Edka: biernosc jest tym, na co licza przebiegle i sprytne Kaczuchy. Zobaczcie tylko jak traktuja co inteligentnniejszych czlonkow wlasnej partii. Wiec mysle, ze idac za dobrym przykladem pielegniarek i lekarzy , musimy sie organizowac w spoleczenstwo obywatelskie poprzez wchodzenie w dzialalnosc spoleczna w roznych stowarzyszeniach, niezaleznych od Rydzyka i Kosciola, czy ewentualnie nawet tworzenie podobnych, uzytecznych stowarzyszen w naszych miastach i miasteczkach (wiele dobrych przykladow istnieje i dziala). Tylko jako ludzie czynni spolecznie i niezalezni od roznych ideologii mozemy na nowo dac sens temu co Kaczynscy zawlaszczyli w łżehaśle „Polski solidarnej”. Polske solidarną moga stworzyc obywatele niezalezni od zadnej partii wiazacej im rece i zamykajacej usta. I to tacy właśnie czynni i solidarni obywatelem my, idac do urn zadecydujemy o tym, kto bedzie na czele kraju naszym przedstawicielem i gwarantem naszych praw. Rządem i Sejmem, do którego będziemy mieć zaufanie. Ale zeby to się spełniło, nie mozemy zamykac sie w swoim prywatnym grajdolku, nawet jesli jestesmy bardzo zajeci, bo inaczej czeka nas ten sam kabaret (a moze nawet gorszy) w nastepnej kadencji. Pewnie mnie okrzykniecie idealistką, ale uwazam, ze trzeba tak działac, zeby wydobyc się z tego koszmaru kaczyzmu. Pozdrawiam bardzo interesujący krąg bywalców salonu Pani Janiny i Ją samą.

  69. Jeśli prezydent chce być konsekwentny to powinien teraz powiedzieć, że znajomość z ojcem dyrektorem uważa za zakończoną

    http://wiadomosci.onet.pl/1568165,11,item.html

    A swoją drogą, ciekawe jak się teraz czuje premier – wizyta z Radiem Maryja na Jasnej Górze a tu prasa wyciąga taki numer…
    😉

  70. Ciekawa jestem reakcji obrażalskich Kaczyńskich po przeczytaniu jutrzejszego wydania „Wprost”. Wybuchną czy też będą udawać, że to prowokacja wstrętnych, niekatolickich mediów?

  71. A może zaczęlibyśmy to robienie „czegoś” od spotkania przy grobie Jacka Kuronia na Powązkach?
    Proponuję sobotę, 14. lipca, w godzinach popołudniowych. Z całej Polski można dojechać (tam i z powrotem ) na bilet „turystyczny” za jedyne 60,00 zł. Bardzo proszę , zacznijmy coś robić, na co jeszcze mamy czekać?
    Mnie nie jest wszystko jedno – mam dwoje dzieci w wieku szkolnym.
    Ruszmy tę lawinę.
    Czekam na sygnały.
    Serdecznie pozdrawiam.

  72. Duch w narodzie nie ginie :
    http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=483&w=65480238

    Jakież trzeba mieć samozaparcie by być politykiem w IVRP.Ojciec derektor obrzuca mięsem żonę brata i prezydenta RP zarazem,a wódz NARODU musi ocierać twarz i całować dłoń ojca derektora. Wielka radość jest Jarosława,że porzucił szambo w pałacu prezydenta i odetchnął prawdziwie polskim powietrzem na Jasnej Górze.

  73. Aero, InDoor,

    Dzękuję za wsparcie i zrozumienie. Przypominam, że „matka [ojczyzna] jest tylko jedna” 🙂

    Wyjazd to nie takie hop-siup. To kwestia najwczesniej 12 miesięcy, bo chcę tam pracować w zawodzie a nie na zmywaku. Ale psychicznie jestem już po drugiej stronie muru.

    Jak podsumowała to dzisiaj moja matka: „wcale się nie dziwię: życie tutaj staje się coraz droższe i coraz mniej wygodne”.

    Co do blogu, to jest to jedyny w jakim uczestnicze i dobrze mi z tym.

    Pozdrawiam

  74. A, zapomnialem o czym chciałem napisać…

    Nie jestem pewien czy ten wątek był już poruszany, ale co najwyźej go przypomnę.

    Czy pamiętacie Państwo dlaczego „Balcerowicz musiał odejść”?

    Jednym z „oficjalnych” powodów było łączenie organów nadzoru nad rynkami finansowymi (KNUiFE+KNB+ coś tam jeszcze) któremu prof. Balcerowicz się sprzeciwiał. Nalegała na to zwłaszcza prof. Gilowska w debacie sejmowej (przy okazji fuzji PEKAO i BPH).

    Otóż w zeszłym tygodniu przeczytałem niusa (nie mam źródła, przepraszam), o tym, że Gilowska jest skłonna przychylić się propozycji guru finansów, czyli prezesa NBP Skrzypka aby odsunąć włączenie KNB (Komisji Nadzoru Bankowego) w struktury Supernadzoru jeszcze przez min. 12 miesięcy.

    Myliłby się ten, który pomyślałby, że pani Gilowska zreflektowała się, że ów supernadzór będzie w polskich warunkach mniej efektywny i napewno droższy. Otóż w rzeczywistości chodzi podbno o nieufność w stosunku do obecnego prezesa KNF, pana Kluzy (przyzwoitego fachowca swoją drogą). O motywach pana Skrzypka nie wspomnę.

    Tyle jeżeli chodzi o kolejne dowody konsekwencji rządzących (swoją drogą marzy mi się taki spis wszystkich deklaracji obecnej ekipy wraz z wypunktowanymi cichymi zwrotami w czynach)

    Pozdrawiam

  75. Oj, nie będzie sezonu ogórkowego, nie będzie. I na pewno dzisiejszy dziwny zbieg okoliczności z informacjami o pielgrzymce i równoległa rewelacjach o nagraniach z Torunia nie przyczyni się do uspokojenia emocji.
    Jednak jakoś nie chce mi się wierzyć, ze nikt wcześniej o niczym nie wiedział skoro studenci oferowali nagranie ojca dyrektora juz w kwietniu. A ono zostało ujawnione dopiero w lipcu. Co tu jest grane, czyżby w końcu ktoś przejrzał na oczy? A może to kolejna zagrywka w obronie jakichś interesów? Dlaczego to wychodzi na jaw tak późno? Ten termin mnie zastanawia.

  76. Nela,
    No tak……
    Czytam wzrokowo ale dubel w pisaniu wprawia mnie w zakłopotanie….

    Miłego pobytu w górach.

  77. Zgadzam się z Narciarzem2, który pisze o kryzysie konstytucyjnym i ustrojowym – wyżej starałem sie coś takiego właśnie wyrazić.

    Natomiast o ile podzielam oburzenie wywołane wypowiedzią posła Wity, to nie bardzo uważam, że należałoby mu dyscyplinarnie odbierać mandat. Uważam, że wśród posłów i tak będzie pewien procent ludzi niezbyt normalnych i niezbyt mądrych – bo oni reprezentują wyborców i tak jest w społeczeństwie. Moim ulubieńcem z tej debaty jest jednak poseł Szyga, ale stenogram nie oddaje wdzięku jego wypowiedzi. Po co on wychodził z pokoju tego dnia?
    W takich sytuacjach powinno jednak być tak, że potrafimy wybrać do sejmu wystarczająco dużo ludzi na poziomie, żeby parę osób wyszło na mównicę i rozprawiło się z takimi poglądami. Plenarne debaty powinny być intelektualnie interesujące i pouczające – to trzeba załatwiać argumentami. W sejmie mogą być schizofrenicy z rzutem choroby i też z takimi trzeba sobie radzić. Problemem nie są odchyły, tylko brak mechanizmu korygującego.

    Czy to jest intelektualna zabawa i Edki i tak nas załatwią? Cóż [(c) Aga] ja nie wyjeżdżam i mam nadzieję że nie. Możemy od Prezydenta i Premiera domagać się szacunku dla sejmu RP i sensownego sprawowania urzędu. Poza tym dbać o parlamentaryzm – czyli jednak pilnować immunitetu, może powalczyć o jednomandatowe okręgi, sensownie wybierać i mieć cierpliwość.

    A dla rozrywki możemy posłuchać jak zabawnie działacze PiS się wiją pytani o drażliwe sprawy o których premier jeszcze się nie wypowiedział. To ich kombinowanie tak oraz owak i widoczny niepokój są zabawne i bardzo im tak dobrze. Jak posłanka Szczypińska kluczyła komentując słowa dyrektora Rydzyka – to była mieszanka świętego oburzenia i niepewności, czy szef nie każe sprawy wyciszyć… Jak Kurski mógł kłamać i łgać na prawo i lewo i jakoś rzecznik Karski nie miał pretensji – mimo wyroków, ale na torebce się przejechał i był taki grzeczny… Wielu z nich się jeszcze przejedzie, ale chyba nie zasługują na współczucie.

  78. Jean Paul,
    cytowana piosenka nieradośnie brzmi w mej głowie, gdy czytam kolejne newsy.
    Zgadzam się z diagnozą, Hyde wyłazi za każdym razem, gdy natrafiam na rasizm (niezależnie od proweniencji; czy to antysemityzm, czy homofobia, czy inny). I tak wylazł taki dziubdzi Hyde – autoocenzurowany. Inne endeckie bzdety Boboli mnie tak nie ruszają; coś tam bredzi dziecię, które naczytało się „odnowicieli”, a rozumek za mało pofałdowany na samodzielne myślenie.
    Dzisiaj rano (bez Twojego komentarza) zrozumiałem, że w pewnych sytuacjach może człowieka ponieść.

    Ciasto,
    nikt Cię tutaj na zmywak nie wysyła. A ojczyzna jest tam gdzie serce (to akurat nie moja myśl, ale podzielam). Mam nadzieję, że Twoje pokolenie (i młodsze roczniki) nie da się zaczadzić sienkiewiczowskimi bajdami, czy literaturze orgazmów narodowych okresu romantyzmu.

    A jutro zapowiada się piękny lipcowy dzień, ostatni (mam nadzieję) dzień moherowego imperium. Mam też nadzieję usłyszeć Tadeusz R. zamiast ojciec Rydzyk.

  79. Wczorajszą niedzielę śmiało można nazwać czarną dla rządu.Mimo pielgrzymki Bóg nie oszczędzał pana premiera. Pan Piłka , histeryczna konferencja pana Ziobry,taśmy Rydzyka a na koniec dnia ranni w Afganistanie. Coś tam jeszcze było ,ale nie wszystko zapamietałam. Trudno będzie się dziś podnieść . Ludka- dobry pomysł, sama chcę zrobić coś ale zupełnie nie wiem jak sie do tego zabrać, mam naturę raczej bierną niestety na razie mi to nie przeszkadzało, teraz rozglądam się wkoło i nic nie widzę. Chyba pozostaje tylko partia ,może jakaś działa też na dole? Marianka -super, ale jak to zorganizować. Podoba mi się ten pomysł. Pozdrawiam wszystkich serdecznie -stała i wierna czytelniczka.

  80. Aero!
    Jakbym ja miał mniej lat, był Polakiem i miał okazję to zapewnie bym wyjechał i to nie z przyczyn estetycznych, tylko dla zasady. Po prostu trzeba poznać świat, a to się najlepiej robi na miejscu.
    Inną sprawą jest, czy bym wrócił.
    Dziis jest o tyle łatwiej niz kiedyś, że decyzja nie musi być taka dramatyczna i nie musi być ostateczna.
    Co do Ciasta to jest tak, że poza tym kto w Polsce rządzi i czy jest z kogo wybierać, są jeszcze w Polsce LUDZIE, poza tym, że istnieją głupkowate media prorządowe i jakiś zakłamany świat wirtualny w mediach, istnieje wolność słowa (i nie jest zagrożona). Mozna by wymienić kilka jeszcze takich czynników, które spowodują, że siedząc w domu mozna być w świecie. Jest to pewna odtrutka.
    Więc ja bym przed emigracją ostentacyjna z przyczyn estetycznych ostrzegał. Jak się dobrze przyjrzeć, podobne zjawiska jak w Polsce często wystepują również gdzie indziej, tyle, że mniej wyraźnie. Jak ja zauwazyłem często jest tak, że taka decyzja spowoduje, iż nastepnie człowiek przez całe zycie jest zajety jej uzasadnieniem.
    Co nie oznacza, żeby nie wyjechać.

    Pozdrawiam

  81. Dzień dobry

    To widze ze Pani Redaktor nie zapomina o blogu i ludziach wokół niego zgromadzonych nawet w środku weekendu. To miłe.
    Swój komentarz dam później.

    Pozdrawiam
    Piotr

  82. W tzw. „kwestii” powodoów mojego wyjazdu powody są czysto zawodowe oraz estetyczne. Podczas ostatniego wyjazdu słuzbowego zakochałem się w jednym z krajów europejskich – jego prostotą, otwartością i rozwojem cywilizacyjnym.

    Swoją drogą Państwa argumenty są bardzo ciekawe. Może gdyby każdy z nas odpowiedziałby przed samym sobą na pytanie:

    Dlaczego warto zostać w Polsce?

    to mniej histerycznie podchodzilibyśmy do obecnej rzeczywistości.

    Pozdrawiam

  83. No to już przecież całkiem można zgłupieć. Najpierw w związku z Częstochową trafił mnie tradycyjnie szlag, potem po rydzykowych rewelacjach Wprostu zastrajkował rozum. Przespałam się z tym (dziekuję za wyrazy współczucia) i nadal jestem głupia jak byłam. O co w tym wszystkim do diabła chodzi? Przecież to nie mogła byc oddolna inicjatywa Wprost, bo oni mają tylko inicjatywy odgórne. Co to za nowe nie wiadomo co? Ludzie, litości, ja jestem tylko kasjerką!
    Ciasto, Cargo- wyjeżdżajcie, bilety są w obie strony.
    Lestat, twój przegląd niedługo będzie się składał z samych znaków zapytania.
    Pani Redaktor, bardzo proszę, niech Pani zdopinguje znajomych kolegów po fachu, to co się wyprawia z OFE to rozbój w biały dzień, nie wolno dopuścić do takiego draństwa!

  84. Ciasto!
    Jeszcze co do matek. Ja też rozmawiałem z matką (przez telefon, samotna emerytka, 80lat, mieszka w Budapeszcie). Dodałbym jeszcze , że moja siostra mieszka w Szwajcarii, brat w Australii, więc jest doswiadczoną matką emigratów (i emigrantki).
    Spostrzeżenia ma podobne: Zycie jest coraz droższe – narzeka, że za każdą wizytę u lekarza trzeba płacić od ostatniej reformy słuzby zdrowia. To jeszcze nawet jej pasuje, bo przynajmniej odpada masa staruszek, których jest to (chodzenie do lekarza) jedyną rozrywką. Nie pasuje Jej, że za pobranie krwi też trzeba płacic, bo akurat to nie jest niczyją rozrywką. Teżm marudzi, że obiady, które zamawia w pobliskiej restauracji podrożały i obecnie musi płacić dziennie 6.50 złotych (w przeliczeniu). Nie wiem ile kosztowały przedtem, ale akurat mi się to podoba.
    Tym niemniej nie zauwazyłem by to był dla niej argument, które ma mnie zachęcać lub zniechęcić do powrotu.
    Gorzej, że nawrzucała mi, że ‚co się dzieje w Polsce’, bo i przyjaciel jej z Holandii nawrzucał Jej przez telefon i ludzie zaczepiają Ją na ulicy w sprawie ostatnich wydarzeń w Brukseli 🙂 jako że jako matka moja niewątpliwie odpowiada w jakimś stopniu za stan i jakość rządów w Polsce. Musiałem Ją uspokoić, że ja nie mam prawa wyborczego i żeby powiedziała to wszystkim oburzonym.

    Pozdrawiam

  85. InDoor,
    rozumiem Twój punkt widzenia, jednak człowiek wkraczający dopiero w życie (jak Ciasto) patrzy z innej perspektywy. Nie sądzę, aby głównym motywem były względy estetyczne (choć kolor brunatny jest rzeczywiście mało przyjemny). Poza ww. są jeszcze kwestie możliwości rozwoju zawodowego (czy się będzie folwarcznym pariasem w realiach polskiej kultury stosunków pracownik – pracodawca), kwestie startu życiowego (tak, finanse); wreszcie kwestie ogólnego komfortu życia – jeżeli Ciasto jest hetero i planuje założyć rodzinę, może być dla niego istotne w jakiej szkole będą edukowane jego dzieci, jeżeli jest homo – może woli chodzić z podniesioną głową zamiast z podkulonym ogonem.
    Tak, czy owak; decyzja jest trudna i każdy podejmuje ją sam, i ponosi konsekwencje – i te dobre, i te złe.
    Emigrację uważam za wybór dramatyczny i ostateczny (ostateczny w sensie: gdy już człowiek nie widzi innych możliwości), ale jak pisałem, życie mamy jedno.

  86. Zbozne dzielo z rana:
    Ambasador Indii, His Excellency Amil Wadhwa zostal poinformowany o wypowiedzi Tadeusza Wity w Sejmie. Nie, nie wiedzial. Bardzo sie zdumial.

  87. Helena,
    no nie dziwne, że ambasador się zdumiał. W końcu reprezentuje kraj-kontynent, którego kultura i cywilizacja liczy tysiące lat. A tu poseł państwa, na którego ziemiach niedawno (patrząc z indyjskiej perspektywy) biegały dzikusy, a obecnie bije wszelkie rekordy głupoty, alkoholizmu, złodziejstwa i chamstwa, wygaduje takie farmazony, że marszałek sejmu powinien użyć swojej marszałkowskiej laski i walnąć – żeby wstydu oszczędzić.

  88. haneczka ,

    technicznie to tu się zmieniają myslniki i cudzysłowy w znaki zapytania – nie jest kompatybilnie z Woredem.

    Praktycznie zaczynam się zastanawiac nad sensem przeglądów,zamiast troszkę weselej robi się bardziej depresyjnie i żadnym usprawiedliwieniem jest to że tworzywo coraz mniej śmieszne tylko zatrważające.

  89. Mała prośba do dziennikarzy.Rozmawiając z politykami , którzy non stop mówią o budowie państwa solidarnego,zapytać w końcu co to jest państwo solidarne , kogo z kim , przeciwko komu , oraz dla mnie zadać pytanie podstawowe.

    Czym w dniu dzisiejszym różni się sytuacja prawna i ekonomiczna przedsiębiorców po prawie dwóch latach rządów PIS od sytuacji przedsiębiorców z czasów rządów SLD.
    Według mnie niczym.

  90. Prawdę mówiąc nie wydaje mi się, żeby to, co u nas się dzieje było kryzysem konstytucyjnym. Poprostu jest to zjawisko znane z obserwacji wulkanów, zatkanego przepływu podgrzewanej wody i tysięcy innych zachodzących w sytuacji podnoszenie się cisnienia w sposób nie kontrolowany. Wszelkimi najmniejszymi nawet dziurkami gwałtownie wylewa się wrzący opar. Wewnętrzne napięcie w społeczeństwie coraz szybciej wymyka się spod kontroli. Nie lubię żadnych wybuchów (czyt. rewolucji) i dlatego nie cieszę się z tego co się gotuje.w chwili obecnej. Pan Bóg, jak chce kogoś ukarać…

  91. A teraz, po opublikowaniu rewelacji z kaset Rydzyka, nalezy czekac na zasłone dymna.
    W ciagu najblizszych dni (godzin) pojawi sie jakis „przeciek”, temat zastepczy, jakies nowe dochodzenie w jakiejs sprawie, najpewniej kogos z SLD (kwasniewski?)
    swoja droga trzeba bardzo uwaznie spogladac na wypowiedzi ludzi z PIS’u, bo to bedzie wiele mówiło o „pochodzeniu” taśm.

    Jesli nie bedzie zaslony potwierdzi sie teza która wyczytałem gdziesz na któryms blogu ze za tasmami stoją……bracia.

    Nie jest to do konca pozbawione sensu, wszak zawsze trzeba patrzec w te strone ktora najbardziej zyskuje.

  92. Haneczka,
    spokojnie – może te taśmy coś w końcu ludziom uświadomiom, bo przecież wyzywanie reportera TVN’u od folksdeustch’ów wczoraj też dużo o sympatykach tego radia mówi. Jaki Pan taki kram. Do tej pory wiele rzeczy bylo w kontekście tego radia podawane w zawoalowany sposób a teraz mamy kawę na ławę i nie da się tego tak łatwo zamieść pod dywan ani Kosciołowi ani rządowi. Ale polka jest niezła. Dzisiaj rano miała ubaw po pachy, jak w TVN 24 obserwowałam posła Giżyńskiego (nomen omen z Torunia), który wił się jak piskorz byle tylko nie odpowiedzieć na pytanie prowadzącego dot. nagrań Wprost, a opowiadał dyrdymały o atmosferze w Częstochowie.
    Wczoraj w Magazynie 24 godziny też było nieżle. Pan Poseł Kurski jak mógł skupiał się na sukcesach rządu i wyjątkowości spotkania w Czestochowie, a Posłanka Pitera nie ździerżyła, jak ty, i poszła po bandzie mówiąc mu prosto w oczy, co o wypowiedziach w Częstochowie Premiera myśli, o Rydzyku (nie wiem jakiego okreslenia do tej osoby użyć przed nazwiskiem, bo Pan po tym co opublikował Wprost to dla mnie za ładnie, a ojciec nie chce mi przejśc przez klawiaturę), łącznie z tym, że walnęła Posłowi Kurskiemu, że brakuje już tylko aby PiS włożył brunatne koszule to pełni obrazu, jaka to partia.
    Poza ogólnym niesmakiem, jak patrzę na to pożal się Boże życie publiczne i scenę polityczną, to poraz pierwszy chyba rozumiem Lestata i jego dystans. Ja wczoraj z jednej strony byłam swięcie oburzona i wściekła na ten cały cyrk, a zdrugiej jak nigdy przyglądałam się temu jakbym widziała mecz bokserski i zastanawiam sie, czy opozycja w końcu wykorzysta, to co PiS i Rydzyk tak im wyłożyli na tacy i (sorry za dosadną szczrość) dokopie PiS’owi i LPR’owi oraz Samoobronie tak, że się już nie podniosą.
    A co do spotkania po grobem Jacka Kuronia, to ja bardzo chętnie. To co o nim mówił w sobote Giertych jest szczytem obrzydliwości.
    A jeśli chodzi o emerytury z OFE to może już czas wyjść pod siedzibę Premiera z transparenetem złodzieje, żeby nikt nie mial wśtpliwości, co do meritum proponowanych rozwiązań.
    Ciasto – ja dała sobie czas do konca tego roku. Dalam, bo mogę pod względem zawodowym tak trochę sobie pogrymasić. Oferta, ktra rozważam daje mi możliwość bywania w Polsce ale również w każdej chwili ewakułowania się sta dokumentnie. Widzę, że ty dopiero mentalnie podjąłeś decyzję i jeszcze trochę tutaj posiedzisz i pooglądasz PIS and consortes w życiowej roli jak zachować elektorat Rydzykowej stacji przy sobie i utrącić Rydzyka, bo jak prawdą jest to co publikuje Wprost, to przyznawanie się do takiej komitywy nie bardzo będzie Kaczyńskim na rękę.
    Pozdrawiam. Jeszcze troszkę wytrzymajmy!

  93. Z ostatniej lupy tygodnia – tvn 24. „Kto nie chodzi na wybory, ten głosuje na kaczory”. A skutki wszyscy poznajemy – nieustające sukcesy Braci w polityce zagranicznej i pochwalne peany na ich cześć w wykonaniu Olejniczaka. Czyżby szykował grunt pod zmianę partyjnych barw?

  94. Haneczka… Ja też sądzę ,że to nie było takie zwykłe tylko „śledztwo dziennikarskie” Wprost,ale odgórna gra tej wazeliniarskiej gazety.Zresztą w dzisiejszym komentarzu w TVP 3 ,jej naczelny Janicki coś przebąkiwał że PiS juz moze obejść się bez LPR – bo i tak już przejął 80 % jej elektoratu (a do końca kadencji będą się chcieli utrzymać przy władzy) więc Rydzyk nie jest im już potrzebny do niczego, a resztę się „załatwi w DEMOKRATYCZNY sposób.Oj będzie się teraz działo….aż strach sobie wyobrazić…..

  95. Witam,

    Helena 10:11
    Popieram. Aliści musisz być przygotowana na argumenty typu:
    – kalanie własnego gniazda
    – zdrada ojczyzny
    – nie po chrześcijańsku
    – itd.

    Na rewelacje Wprost o Rydzyku brak oficjalnych reakcji. Również kościoła katolickiego. A przecież Rydzyk jest jego członkiem! Dosłownie! A może większość w tym kościele taka?

    Pozdrawiam zza gór i rzek
    Qba

  96. Haneczka….. A nie mówiłem – już się zaczęlo …właśnie prezydent odwołał Leppera…

  97. Zastanawiałem się, na podstawie jakich wytycznych bracia Kaczyńscy dzielą krytykę własnej polityki. A podział jest chyba klarowny na trzy głowne kategorie:
    – wściekły atak – np. często Gazeta i Platforma
    – „nie wierzę, że tak powiedział” (poza polem „czułości” Kaczyńskich) lub inaczej: wspólne „cofanie” wypowiedzi – np. Rydzyk, generalnie kościół, drugi brat,
    – to polityka, na granicy lojalności koalicyjnej – Lepper, Giertych
    – jest jeszcze krytyka nieważna, poza dyskursem – np. LiD, SLD, ekolodzy, feministki, geje, Owsiak, i tak dalej
    Ale to chyba wcale nie jest tak prosto, że wszystko zależy od wypowiadającego krytykę: że są koalicjanci, że jest Rydzyk i okolice, że kościół liberalny (hierarchowie), że platforma, że Lid lub SLD, że Wyborcza, czy Fakt, że Trybunał, czy kolejne osoby, gremia o jakimś autorytecie.
    Analiza pod względem podmiotu wypowiadającego jest chyba błędna. To samo odnosi się środowiska stojącego za wypowiedzią. Generalnie nie są one ani złe ani dobre. Są raczej zdrowe lub niezdrowe, lub już nie do leczenia. Jak Kaczyńscy dzielą krytykantów?
    Więc wydaje się się, że chodzi o „układ” poza wypowiedzią. W tym znaczniu wypowiedź krytykująca nie jest krytycznym określeniem jakiegoś stanowiska wobec braci, ile krytyka jest przez nich analizowana pod kątem ukrytych dźwigni kreowania rzeczywistości. Czyli krytyka jest wściekłym atakiem, wtedy, kiedy chce skierować dyskurs polityczny na obszary niebezpieczne dla braci. Kiedy istnieje zagrożenie utraty władzy dyskursu. Tu nie ma przebacz. Tu trzeba dyskurs naprostować, ale wyrzucając odmienną zawartość do kosza. Cofanie wypowiedzi jest wtedy, kiedy obiektywnie krytyka jest słuszna, mieści się dyskursie, ale jest „nieszczęsliwie skonstruowana”. Jest nieelegancka A cała reszta to paplanie – krytyka nieważna, bo nic nie zmienia, nie stoi za nią władza zmiany dyskursu. Dlatego Lepper może powiedzieć co chce, tak samo Giertych, to dla Kaczyńskiego „gadająca pustka”, która ma głosy, a nic nie zmieni. Dlatego nie ma co się rumienić, że giertychowi wolno a zalewskiemu nie. Jest nadzieja, Kaczyński (jarosław) wie, czego się bać. To dobrze świadczy o możliwej, hipotetecznej, nigdy już pewnie niedoczekanej polityce w Polsce.
    A po co władza PiS-u?
    Żeby pokazać.
    Żeby się wreszcie bali.

  98. Dymisja Leppera, hurrrrrra!!!!!!!!!!
    ?????????????????

  99. No i mamy dymisję Leppera. Niech mnie kto mądry oświeci – co tu było skandalem, a co zasłoną dymną?

  100. No i nie wiem, cieszyć się czy płakać – Andrzej Lepper odowłany. Czyżby wesołe wakacje pod hasłem wyborów parlamentarnych?

  101. Lestat juz nie moge się doczekać twojego przeglądu tygodnia za ten weekend, nie mówiąc juz o całym tygodniu.
    Haneczka – nie jest tak źle, właśnie nam nasz wzorcowy burak w rządzie wypadł w obiegu – a jak się tłumaczy w Kropce nad i to nie mogę już ze śmiechu. Jakbym odbyła taką rozmowe z Kaczyńskim to bym slowa na temat jej przebiegu nie pisnęła.
    Ciasto – poczekaj do września z ostateczną decyzją.
    A tak w ogóle to, że się tak dość kolokwialnie wyraże „jaj jak berety”. Biedny Lepper mówi teraz jak opzycja zarzucająca Kaczynskiemu dążenie do przejęcia władzy absolutnej. Właśnie go olśniło!!!!
    Pozdrawiam.

  102. Mata!
    Wprostu nie lubię, ale co ma ujawnienie taśm Rydzyka do wazelniarstwa??
    Nie popadajmy w paranoję, od tego mamy rząd i prezydenta.
    OK, Lepper odszedł, ale cała afera Rydzykowa stawia obu K
    w sytuacji patowej?
    Pozdrawiam

  103. Właśnie ogłoszono o dymisji Leppera i Lipca.Zanim wszyscy podejmą ten temat,chciałbym zwrócić uwagę na jedną znamienną ciekawostkę w nagraniach z Rydzykiem : to był WYKŁAD !!!!!!!!!!! To było szkolenie studentów,którzy mają być rzuceni na media publiczne !!!!!!
    Oprócz profesora Rydzyka wykładają tam także profesorowie : Bender, Nowak czy Bajda.

  104. No i przykryto tasmy-jakże dramatycznie. Lepper odwołany! zapowiada się ciekawy tydzień, a za nim i wakacje…Musiały być naprawdę wybuchowe, bo to nieadekwatny ruch chyba.Nie uciekajcie, może będzie jeszcze normalnie.

  105. No proszę:

    mumrak pisze:
    2007-07-07 o godz. 15:14

    I jeszcze kwestia spadku poziomu wypowiedzi braci.
    Siła człowieka tkwi w jego psychice. Sądzę że psychika braci przechodzi kryzys. Oni zaczynają mieć wątpliwości. Poseł Zalewski był heroldem który przynosi złe wieści – potwierdza coś o czym lepiej było by zapomnieć. Herolda trzeba ściąć. Tylko że depresja będzie postępować. A bracia tego problemu nie umieją rozwiązać i chyba nikt im nie pomoże. Weszli za wysoko.

    Czyżby słowo stało się ciałem?

  106. Dwa celne strzały ugodziły Małych Braci – pierwszy strzelał wprost, kule nosił sam Ojciec R. trafił według starszeństwa, w Pana Prezydenta a zwłaszcza małżonkę. Narazie trwa cisza przed burzą PiS- owscy mędrcy analizują jak bardzo i czy pocisk był zatruty.
    Ulżę im nieco, Ojciec strzelał napewno zatrutym pociskiem, zatrutym jadem nienawiści, antysemityzmu, nacjonalizmu i głupoty. Nie waham się ani sekundę by stanąc w obronie nie mojego prezydenta zaatakowanego kłamliwie i podstępnie. Jeszcze bardziej zdecydowanie staję po stronie obrażonej Pani Marii Kaczyńskiej. Mój galicyjski rozum nie potrafi ogarnąc bezmiaru chamstwa i buty jakie to od dawna były znane u tego mało czcigodnego ojca.
    Wreszcie ten człowiek powinien od Najjaśniejszej otrzymac nauczkę – oczywiście z ust sądu cywilnego. Osobiście mam nadzieję, że te same organy prawa, które z takim poświeceniem i energią ścigały bezrobotnego Huberta dadzą sobie radę z ojcem R.
    Drugi strzał był bardziej niebezpieczny. Do tej pory ( 21:40) nie potrafię wyzbyc się podejrzenia czy nie był to tzw. samobój. W każdym razie padł on ze strony układu, tym razem był to niewierny koalicjant, jednak nie mam absolutnej pewności, kto tak naprawdę był celowniczym.
    Moj smutek i oburzenie powodowane bezprzykładnym napadem na Panią Prezydentową łagodzi nadzieja granicząca z pewnością – Pan Premier nie zdąży odzyskac TK. Będą też nowe wybory. Zapowiadają się gorące wakacje.

  107. Szanowna Pani Redaktor i Blogowicze!
    Zaczęłam się bawić w spekulacje i ciekawa jestem, czy mam rację.
    Mam wrażenie, że jesteśmy w tej chwili widzami starannie wyreżyserowanego spektaklu. Zamiast o taśmach ojca Rydzyka, wszyscy , już od 19.30, mówią o odwołaniu Andrzeja Leppera. Tym sposobem, odwróciwszy uwagę od słów ojca dyrektora, może premier na razie zachować twarz, czyli nie narażać na szwank własnego honoru, i nie ryzykować jednocześnie poparcia radiomaryjnego elektoratu. Szum wokół sprawy Leppera pozwoli przycichnąć komentarzom związanym z „szatańskimi” taśmami i wówczas Andrzej Lepper znów powróci do rządu, bo oskażenia okażą się bezpodstawne. A równocześnie w oczach swojego elektoratu potwierdzi pan premier wizerunek bezkompromisowego człowieka, dla którego nie ma świętych krów i dlatego reaguje na kżdą nieprawidłowośc w swoim otoczeniu, nawet gdyby to miało grozić ewentualnymi nowymi wyborami i utratą władzy.

    Serdecznie pozdrawiam

  108. Pani Janino,

    nie ma tu jeszcze Pani posta nt. dymisji Leppera, więc dopisuję się do tego. Wczoraj w TVP kilkukrotnie mówiła Pani, że nie widzi planu w działaniach Kaczyńskiego.

    Proszę jednak rozważyć, jakie decyzje mógłby podjąć premier, jaką strategię obrać, gdyby dowiedział się, że kilka milionów jego wyborców wkrótce stanie w opozycji do niego.

    A tak może się stać, gdy Tadeusz Rydzyk zostanie zdjęty ze stanowiska, a może nawet wyrzucony z zakonu…

    Wcześniejsze wybory byłyby wówczas ruchem uprzedzającym…

  109. Na ostaniej jakiejś tam konferencji PiS (parę dni temu) Jarosław K. zapowiedział walkę o inteligencję. Jak za dotknięciem różdżki czarodziejskiej pojawia się puiblikacja „Wprostu” i wykopanie Leppera. Co charakteryzuje wyborców z kręgu Rydzyka – z pewnością nie inteligenckość, a inteligencja bodajże największe pretensje zgłasza co do obecności właśnie Samoobrony w koalicji, nie należy też do klientów Ojca R.. Przypadek? a może spryt premiera, aby klęskę zamienić w zwycięstwo (wyborcze)? W dodatku w konflikcie ze służbą zdrowia premier konsekwentnie przeciwstawia się mozliwości podniesienia płac, co inteligencji się raczej podoba. (Nie jest ważne, że podwyżki w ządanej prze medyków wysokości półtora chyba roku temu miały według rządu Marcinkiewicza kosztować około 3 mld złotych a nie 16. O tym się dzisiaj nie pamięta.)
    Myślę, że za dwa, trzy miesiące zapomniane mogą być tragifarsa na forum UE, rózne pokrzykiwania w rodzaju (tam stało ZOMO, czy „tu jest Polska”, sprawa Rospudy, stosumek do Trybunału Konstytucyjnego, czy filmowe horrorki z aresztowań słusznych czy niesłusznych. szaleństwa lustracji i strajki słuzby zdrowia, a nasz karłowaty premier wyrosnie na rzecznika, ba, obrońcę inteligencji. A kto na tym już stracił i dalej będzie tracił? My. Coraz gorzej obsługiwani w urzędach, łamiacy nogi na chodnikach i resory na drogach, zmuszani do podporządkowywania się głupawym dekretom (patrz: 12 dni światecznych dla sklepów, na czym najbardziej ucierpi tych kilka tysięcy zwolnionych kasjerek, dla których ponoć dobra te głupoty uchwalono), coraz bardziej rozłażącej sie w szwach słuzbie zdrowia i last but not least, kompletnie upupionej edukacji.
    Najgorsze jest to, że PiS nie ma programu, że cały czas skoncentrowany jest na obronie przed „wsciekłymi atakami” , Komuchami” i PO, (które najczęściej siedzi cicho i tyko czasem piśnie coś ), Niemcami, Rosją i „wykształciuchami” no i przed UKŁADEM.
    Wybory? no cóż, Pisowi nie zależy na wysokiej frekwencji wyborczej, mają duże szanse je wygrać bo przejmą elektorat od Samoobrony, a nawet LPRowi nie zostawią nic, albo nie wiele więcej. Dodadzą do tego elektoratu jeszcze kilka procenta inteligencji, a w kazdym razie nawet gdyby byli drugą partią w Parlamencie, to będą torpedować i kompromitować wszytko i wszystkich spoza swego ugrupowania, no i maja Prezydenta. Uważam, że to wszystko jakoś dałoby się znieść, gdyby PiSowi nie zależało bardziej na sobie niż na interesie państwa. Niestety nawet tych kilka procent inteligencji „na dołach” nie zmieni tak nieinteligentnej partii jaką są w ugrupowanie myślące i rozumiejące,że czas płynie, a interes państwa może być i ich interesem. Narazie na to się nie zanosi.
    W moich oczach to co się u nas dzieje to łydki, uda, pupy i miny. I tym optymistycznym akcentem kończę i pozdrawiam wszystykich Blogowiczów.

  110. Z obfitującego w wydarzenia poniedziałku najbardziej w pamięci utkwił mi widok prezydenta uciekającego przed dziennikarzami proszącymi o komentarz na temat duchownego mieszającego z błotem panią Marią Kaczyńską. Inteligenci z Żoliborza, żywe wzory szarmanckości wobec kobiet, zerwali koalicję rządową i zaryzykowali utratą władzy tylko po to, by uniknąć zajmowania stanowiska wobec „wykładu” Tadeusza R., któremu za bluzgi na kobietę należało po prostu dać w twarz. I tylko pani Marii Kaczyńskiej mi żal.

  111. Lestat, te nieszczęsne znaki zapytania to nie była krytyka technicznej, ani jakiejkolwiek innej cechy twojego przeglądu. Ja tylko coraz mniej rozumiem z tego co się dzieje. I obawiam się, że jezeli ty zaczniesz mieć podobny problem to przegląd zamieni się w ciąg znaków zapytania. Bardzo cię przepraszam, ja bym na ciebie chuchała i dmuchała żebyś się nam nie skończył, absolutnie nie chciałam cię urazić. Tak mi przykro.

  112. haneczka
    Ja ironicznie napisałem, ani przez sekundkę nie czułem się urażony.
    Dzieje się przejrzyście. Lepper frunie,czy posołowie Samoobrony dadzą sie wraz z rodzinami odspawa na dwa lata przed terminem od stołków – wątpię .
    Walka idzie o elektorat który jest skupiony wokó RM to jakieś 5 % ale przy 40 % frekwencji to 12 % głosów. Te 5 % idzie ZAWSZE na wybory.
    O jakości tego elektoratu napisani juz tomy – Kaczyński zrobi wszystko by go nie straci i tak na naszych oczach tak naprawdę o przyszłości decyduje te 5 % . To jest zatrważające ale prawdziwe że niewykształceni , nienawistni, nieprzystosowani są dla Kaczyńskich jądrem Narodu i och się chołubi.

  113. haneczka
    Ja ironicznie napisałem, ani przez sekundkę nie czułem się urażony.
    Dzieje się przejrzyście. Lepper frunie,czy posołowie Samoobrony dadzą sie wraz z rodzinami odspawac na dwa lata przed terminem od stołków – wątpię .
    Walka idzie o elektorat który jest skupiony wokó RM to jakieś 5 % ale przy 40 % frekwencji to 12 % głosów. Te 5 % idzie ZAWSZE na wybory.
    O jakości tego elektoratu napisani juz tomy – Kaczyński zrobi wszystko by go nie straci i tak na naszych oczach tak naprawdę o przyszłości decyduje te 5 % . To jest zatrważające ale prawdziwe że niewykształceni , nienawistni, nieprzystosowani są dla Kaczyńskich jądrem Narodu i och się chołubi.

  114. Stało się co się stało. Co będzie – trzeba poczekać.

    A co mamy dziś?
    Przeleciałem sobie kilka portali i blogów i okazuje się że połowa wpisów to peany na cześć geniuszu Jarka z których można wyczytać że to co mamy zostało zaprogramowane przez Napoleona polityki już dawno.

    On przewidział i genialnie antycypował wszystko łacznie z porą roku (początek wakacji narodu i Sejmu) wpadkę kolegów Leppera, wypowiedź (wyciek) Rydzyka, wpadkę doradcy od kokainy, strajk medycyny i deszczową pogodę.

    Można do tego dodać że sam stymulował wszystko obsadzając TV i nadając programy które TV nadała.

    Mój scerariusz jest inny.
    Premier siedzi w nocnej koszuli i kapciach na tapczanie, je kiwi i pyta matki:
    – Mamusiu, co ja im takiego zrobiłem? I co teraz będzie ?

  115. Swoisty komentarz do wpisu p.Janiny na temat okupantów :
    http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/108,0,252268.html
    Każdy,kto będzie pamiętać obietnice PiS-u zostanie uznany za wroga IV RP.

  116. Ciekawe, dlaczego ostatnia wolta Braci Trzymających Władzę nie zrobiła na mnie wrażenia?

  117. Willy,
    okazałeś się być prorokiem.
    Jest afera, jak na zamówienie. Wprawdzie nie z udziałem SLD, ale jednak zawsze… Trafiłeś, jeśli nie w „10” to w „9”.
    W każdym bądź razie wystarczy aby przykryć „taśmy Rydzyka”.
    I o oto chodzi !
    Aktualność afery „rydzykowej” oznaczałoby dla PiS konieczność zajęcia tzw. pryncypialnego stanowiska, a to oznaczałoby:

    -wojnę z ks. Rydzykiem i jego mediami,
    -groźbę utraty moherowego elektoratu, który liczę na setki tysięcy głosów
    wyborczych, ( jeśli nie więcej – w skali całego kraju),
    – utrata moherowych głosów to sprowadzenie PiS do poziomu LiD
    ( ok.10-15 % głosów).

    Chyba aferę Leppera ( jeśli to nie balon) Kaczyńscy sobie wymodlili, a dobry Bóg ich wysłuchał.

  118. Gubi nas chyba skłonność do racjonalizacji. Doszukujemy się sensu i drugiego dna w działaniach Kaczyńskiego. Moim zdaniem nic takiego nie istnieje. Kaczyńscy doszli do ściany. Panowie nie umieją rządzić a tu rzeczywistość skrzeczy. Jeżeli zrobiło się bałagan tak duży, że nie ma już gdzie nogi postawić to wypadałoby wreszcie posprzątać – podłogę zamieść, gary umyć, klamoty na półkach poustawiać. No ale oni sprzątać nie potrafią. Jedynym wyjściem jest zamknięcie drzwi do tego burdelu i tłumaczenie, że teraz zaczniemy w innym miejscu i z kim innym robić porządek. A czas będzie sobie płynął – wakacje, nowe negocjacje koalicyjne, ewentualnie przygotowania do wyborów. W tym czasie można zrobić bardzo dużo, żeby nic nie robić. Destruktorzy nie nadają się do konstrukcji i tyle. Między bajki można włożyć geniusz premiera. On tylko kombinuje jak nie oddać władzy. Cała reszta to ucho od śledzia, pic na wodę i fotomontaż.
    Jest jeszcze sprawa mentalności. Wcale mnie nie dziwi, że poleciał Lepper a nie Giertych. Lepper i SO to typowi żłobiarze, żadne ideologie nie przysłaniają im podstawowego celu jakim jest koryto. Żłób przyda się dla innych, a z Giertychem łączy Kaczyńskich pokrewieństwo dusz i popapranych umysłów. Sama nie wiem którego z nich stać na większy odjazd, oporów nie mają żadnych.
    I na koniec cytat:
    „- Według polskiej tradycji przeproszenie kobiety nie przynosi ujmy – podkreślił premier w radiowych „Sygnałach dnia”.
    Żeby go raz wreszcie coś wzięło i nie zwróciło! Nie znam takiej tradycji. Jakim cudem przeproszenie może przynosić ujmę!? Durnia mamy za premiera!

  119. Premier powiedział własie ze wybory top decyzja: IV RP albo Rywinland

    czekam na odpowiednia formułe opozycji, moze w koncu ktoś ich nauczy ze własnie takimi (banalnymi) hasłami które utrwalaja sie w głowie zyskuje sie głosy (oczywiscie nie tylko, ale jest to wazne)

    Bo jesli znowu w odpowiedzi usłysze kilkuzdaniowe ględzenie, to wysiadam – znaczy ze nei zrozumieli na czym polega przekaz.

  120. Willy:
    Kaczory, albo Polska — wybór należy do Ciebie 🙂

  121. Kiedys pisałem o profesjonaliźmie PIS (jako jedynej profesjonalnej parti w kraju – narazie)
    Niestety ale po tym co wygadują przedstawiciele opozycji po ostatnich wydarzeniach, nieststy mnei w tym potwierdza jeszcze bardziej.

    inny przykład:

    co robi posel PIS w studio telewizyjnym gdy w wypowiedzi posła opozycji, na zupełnie inny temat, pojawi sie powiedzmy stwierdzenie: „szkodliwy rząd”

    ten posel, zanim cokolwiek powie, wyspiewa znane formułki o cudowności rzadu, sprostuje ten „komunikat” który poszedł w eter i do kilku osob mogł trafic.

    Natomiast jeśli poseł PIS mówi o „wsciekłych atakach opozycji” o „niebywałej agresji opozycji” to KAŻDY polityk opozycji pomija to milczeniem i przechodzi do swoich wywodów. BŁĄD.

    Jak czytam w salonie24 rozne komentarze widac ze to niestety trafia do wielu, wielu ludzi i taki obraz powstaje w ich glowach.

    a chyba oczywista oczywistościa jest ze premier nei widział jeszcze „agresywnej opozycji” jaka sam przeciez był, po dobrej zreszta szkole Leszka Millera:-)

    No czy nie mam racji?

  122. Willy masz rację stuprocentową! Nawet Platforma jak się wzięła za spoty to ich subtelność była jak z ołowiu. Ja nie rozumiem od kiedy platforma jest strażnikiem realizacji programu wyborczego PiS. Ja miałam nadzieję, że dzięki niej ten program nie zostanie zrealizowany, bo by nam budżet padł i mielibyśmy drugą Argentynę – kryzys finansów państwa jak się patrzy, znowu galopującą inflację itd. Ja bym raczej chcoała zobaczyć spot, który pokaże ludziom w prosty sposób jak realizacja tego programu im zaszkodzi – jak spowoduje właśnie, że ich lodówki mimo, że znowu będą zarabiali miliony i tak będą pustoszeć, bo będzie ich na coraz mniej stać. A tu co – oszukali, bo nie dali. I co jam o tym sądzić, że jako liberałowie to Platforma da. Przecież to absurd i kompletna głupota taki przekaz. No chyba że Platforma rywalizuje o ten sam, moherowy elektorat, co PiS. To się zgodzę – tutaj pełne prawo obiecywać. Ale wtedy niech nie bajdurzą o partii inteligenckiej. PiS ma socjotechnikę dobrze opanowaną – albo inaczej ma dobrych fachmanów od socjotechniki przekazu. Platforma zaś chce ich pod tym kontem dogonić i pokazać, że ona też tak może, tylko zamiast wypracować swój własny przekaz do elektoratu, na którym jej zależy, próbuje nieudolnie rywalizować o elektorat moherowy. Gdzie tu sens, gdzie logika. Mohery i tak na nich nie zagłosują, bo im już wryto w głowy, że liberał równa się diabeł.
    Pozdrawiam.

  123. No i proszę – Lepper odkleił się od dwóch stołków, które piastował, ale jego ludki nie są w stanie się odkleić od diet poselskich. Ciekawe jaki warunek musi być spełniony, żeby Samoobrona wyszła z koalicji, skoro warunkowo zostaje. Co za kraj? Ale Panu Premierowi godności wciąż staje żeby byc w koalicji z partią, w której przewodniczącemu stawia się zarzuty łapówkarskie, prominentnemu działaczowi stawia się zarzuty dot. zmuszania do seksu, a oprócz tego wobec iluś jeszcze posłów są prowadzone postępowania karne. I tak to ma trwać do końca kadencji? Jak to mówi Lestat PARIODIA I SATYRA.
    Pozdrawiam.

  124. Głupio miec rację-Samoobrona nie dała się odspawac od stołków-czyli tak jak pisałem frunie tylko Lepper.

  125. Premier wywalił pana Leppera. Pan Lepper powiedział w pierwszej wersji, że Samoobrona występuje z koalicji, w drugiej, że nie występuje. Pytanie za 100 punktów. Jakie haki ma pan premier na pana wicepremiera?

  126. I drugie pytanie. Czy pan wicepremier (były) jest tak naiwny, że wierzy, iż pan premier tych haków nie wyciągnie, żeby na 100% pan wicepremier wystąpił z koalicji a Samoobrona została?
    Żeby to się rozgrywało na scenie w teatrze, na ekranie kinowym to człowiek by się śmiał.

  127. Pamiętając o swojej zdecydowanie negatywnej ocenie Kaczyńskich jako polityków, ich rządu oraz stylowi sprawowania władzy muszę przyznać, że zagrywka dymisją Leppera to był polityczny majstersztyk.
    – zniknął bardzo niewygodny temat „taśm Rydzyka”.
    – pozbył się z rządu człowieka, którego tzw. środowiska opiniotwórcze nie
    znosiły.
    – ma nadal większość sejmową z udziałem totalnie wystraszonej partii
    (Samoobrona) ale bez kontrowersyjnego szefa tej partii.
    – dał wyraźny sygnał R. Giertychowi: mogę rządzić również bez ciebie,
    chociaż z poparciem twoich ludzi.
    Piszę to, cholera, bez żadnej satysfakcji.

  128. „Samoobrona wyszła z rządu, ale została, dla dobra Polski” – najświeższy cytat z pana Maksymiuka („Kropka nad i”).

  129. W ramach chwili odprężenia w trakcie wyjątkowo nerwowego politycznie tygodnia polecam Blogowiczom następujący tekst:

    http://www.gazetawyborcza.pl/1,75480,4297676.html

    Polecam zwłaszcza pytanie dotyczące rozwinięcia skrótów nazw partii politycznych. Być może nasi maturzyści mają rację mając w nosie tę naszą „klasę” polityczna?

    pozdrawiam

  130. -> Cargo W pełni zgadzam się z twoją opinią co do żałosnej komunikacji PO.

    -> Lex Zagranie było o tyle mistrzowskie, że w każdym wariancie wygrywa PiS. Ale na taką sytuację dosyć długo pracowali. Konsekwencji trudno im odmówić. Prawdziwy gambit.

    Ale gdzie w tym wszystkim jest Polska? Co to oznacza dla jej obywateli? Co oni uczynili dla rzeszy zwykłych Polaków? P

    PiS to ludzie, którzy zdobywali swoje polityczne szlify na kiwaniu się i rozgrywaniu politycznych szachów. Są taką mentalną opozycją – tylko tyle robili przez całe swoje życie – w opozycji do wszystkiego. To co robią teraz to takie rozgrywki na skalę totalną tylko bez świadomości konsekwencji.

    Kaczyńscy bezwzględnie wykorzystują aparat państwowy i powierzoną im władzę do budowy swojego zaplecza politycznego – czyli tego czego im przez całe życie brakowało.

    Zdają się mówić: „Mówiliśmy, że jeszcze tutaj wrócimy! I to nie jest nasze ostatnie słowo!”.

    Sęk w tym, że od kiedy puściły im hamulce zatrzymają się dopiero wtedy, kiedy zdobędą takie zaplecze polityczne, które pozwoli im rządzić samodzielnie.

    Tylko jak już zdobędą moźliwość totalnego wywierania wpływu na wszelkie sprawy krajowe przyjdzie pytanie: co dalej? Co z tym zrobić? Do czego to ma służyć?

    I nikt nie będzie znał odpowiedzi na to pytanie. I wtedy obudzimy się w PRLu.

    Pozdrawiam

  131. Kaczyńscy – przywódcy polityczni na miarę EPOKI! Szczególny dzień, zapamiętajcie tę datę: 2007-07-10.

    Tylko niesamowity GENIUSZ polityczny J.Kaczyńskiego… geniusz na miarę militarnego geniuszu Napoleona, był w stanie dokonać czegoś tak nieprawdopodobnego… Czegoś, czego jesteśmy świadkami w dniu dzisiejszym.

    Tylko polityk na miarę epoki jest w stanie przekuć, wydawałoby się, że TOTALNĄ klęskę, w tak wielkie ZWYCIĘSTWO.

    Kaczyński to polityk GENIALNY, potrafiący przewidywać kilka ruchów do przodu.. Każde kolejne jego posunięcie całkowicie ZASKAKUJE tych oświeconych i nieomylnych du….ow z PO i LSD…

    Jeśli jeszcze uda sie braciom Kaczyńskim utrzymać tę korzystną dla Polski koalicję przynajmniej przez rok, to potwierdzą tym samym dodatkowo swoją nieprawdopodobną wprost wyjatkowość polityczną.

    Jestem bardzo dumny i szczęśliwy, ze dożyłem czasów gdy Polską rządzą ludzie tak zdolni i tej klasy co Panowie Kaczyńscy. Politycy na miarę EPOKI.

    Przywódcy polityczni niesamowicie zdolni, o talentach których by się nie powstydzili najwięksi politycy i wodzowie WSZECHCZASÓW.

    Przy Kaczyńskich, wszyscy ci opozycyjni politycy, typu Tusk, Olejniczak itp. przypominają tylko małe bezsilnie szczekające kundelki… Oni wszyscy razem wzięci nie dorastają do PIĘT braciom Kaczyńskim.

  132. [uzupełnienie do poprzedniego mojego postu: to co nam się organizuje to jest raczej pełzający kryzys ustrojowy niż „zwykły” kryzys ustrojowy]

    Ludzie, kiedy oni nam przestaną zawracać głowę du Pareille’ami??? To teraz ja muszę odreagować i też pozawracam 😀 Przepraszam, ale się zeźliłem. Dlaczego nie może być NORMALNIE? wydaje mi się że odpowiedź jest taka, że w normalnych warunkach wielu polityków nie miałoby co ze sobą począć, więc w ich dobrze rozumianym interesie jest generowanie nienormalności. Ale dlaczego my mamy na tym cierpieć? Mnie kolejne odcinki tej politycznej „Niewolnicy Isaury” już nie pasjonują w szczegółach – bo ciągle jest to samo. Poza tym Leoncio był przystojniejszy o Isaurze nie wspominając 😀 Tutaj po prostu PiS wykańcza przystawki brutalnie wytrząsając z nich resztki życia, a jak już zostaną kosteczki, to się weźmie nowe przystawki, ale jeszcze się trzeba pobawić ich i naszym kosztem. Ale zostawmy serial, spróbuję nieco ogólniej napisać.

    Uważam, że Jarosław Kaczyński nie jest ani Napoleonem ani wariatem. Jest jednak dość sprawnym działaczem. Porównałem go wyżej do członków politbiura, ale to porównanie jest tylko częściowo trafione. Był w nim pewien sens, związany z pewną bezwzględnością w dążeniu do władzy niemal absolutnej i braku specjalnego sentymentu dla demokracji. Ale jednak jednym z atutów Jarosława K. jest wyczuwanie i wykorzystywanie nastrojów masowych i czerpanie stąd siły, co do członka politbiura nie musi pasować. Dla mnie JK jest quasi-politykiem – czy dzikim politykiem, bo nie mieści się w mojej definicji polityka jako uczestnika gry o władzę który przestrzega jednak jakichś reguł i szanuje jakieś wartości – wypełnia pewne minimum kultury politycznej, które nakazuje czasem się cofnąć i nie zrobić całkiem wszystkiego co człowiekowi przychodzi do głowy. Uważam też, że JK nie wypełnia warunku o posiadaniu minimum krytycyzmu wobec siebie i swoich przekonań (lub szacunku do kogokolwiek innego na świecie), co ma katastrofalne skutki.

    Nie wiem czy ma jakiś wielki plan i doskonałą strategię, w ramach której już to wszystko dawno przewidział łącznie z treścią tego forum – chyba jednak nie. Ale nie jest też wystraszonym dzieciakiem który działa całkiem na ślepo. Trzeba mu przyznać, że potrafi skutecznie rozgrywać konflikty i reagować na zmieniające się okoliczności. Niestety nie widać w tym żadnego programu, żadnego planu poza tym, który explicite wypowiedział prezydent: władza PiS jest dobra dla Polski. Myślę, że to co nazywa się programem jest dla JK tylko instrumentem – i chyba jest w tym względzie bardzo pragmatyczny – aż za bardzo. JK ma taką cechę, że to co głosi (co mu jest głosić wygodnie w danej chwili) to mówi z przekonaniem wynikającym z wiary we włąsną nieomylność – dlatego nie sprawia wrażenia samoobronowego. Bo samoobrona też nie ma programu, ale to znaczy że może poprzeć dowolny za wpływy i pieniądze. Ale JK tak samo de facto kręci w konkretach, lecz w porównaniu do Samoobrony robi wrażenie ideowca a nie człowieka interesownego. Niestety jego ideą nadrzędną jest: powiadam wam że słuszne jest, co wam powiadam (a co konkretnie, to już trzeba każdorazowo posłuchać i to wcale nie musi być spójne ani konsekwentne). Pięknie to widać w jego wkładzie w naukę geografii (kłania się wielki językoznawca) – jest twórcą nowej definicji Polski – Polska jest tam, gdzie JA mówię że jest. Tylko jak to wydrukować w atlasie?

    Do opinii że JK jest zagubionym dzieckiem lub Napoleonem dodam swoją (nie jako wyczerpującą, ale jako uzupełnienie), że jest doktorem Frankensteinem polskiej polityki. Frankenstein też był genialnym powiedzmy lekarzem, ale jednak przy słowie „lekarz” (czy „naukowiec”) mamy wątpliwości. Był doktorem 🙂 i był niewątpliwie skuteczny – JK też jest. Przekroczył przy tym granice uznawane za nieprzekraczalne (granice etyczne) i źle to się skończyło mimo początkowego sukcesu. Był przekonany o spełnianiu wielkiej i dobrej misji, a wyszedł potwór. Widzę tu jeszcze jedno podobieństwo (jest to mocno poetycka i luźna analogia ale są wakacje) – w micie funkcjonuje idea, że ciało potwora było stworzone z elementów ciał zmarłych (ewentualnie przestępców) – z elementów jakoś odrażających. Tutaj analogia jest taka, że JK nie waha się brać do rządu Leppera i spółki lub Giertycha (Teraz mogli by się zamienić, Giertych na rolnictwo a Lepper na edukację, a co), JK nie waha się sięgać do najniższych społecznych instynktów, sprzymierzać się z dyr. Rydzykiem, szefem największego antysemickiego medium w europie – słowem JK uważa, że mocą własnej słuszności oraz geniuszu z „nieczystych odpadków” społecznej świadomości wydobędzie czyste dobro dla Polski. Podobnie, że on może złamać dowolną regułę lub stosować dowolnie rozbieżne podwójne miary – słowem, postępować niemoralnie – ale zły uczynek w cnotliwym celu szkód nie przyniesie.
    Mówiąc językiem bardziej politycznym – jest to twórcze rozwinięcie i doprowadzenie do skrajności np. Dmowskiego i Tow. Wiesława, którzy nie wahali się używać najniższych instynktów antysemityzmu i antygermanizmu do swoich celów. Bywali skuteczni, ale czy możemy być dumni z tow. wiesława? Wypuszczanie demonów nie może przynieść nic dobrego, łamanie reguł nie może przynieść nic dobrego, jakoś nie wierzę w systematyczne popełnianie morderstw w słusznej sprawie jako metodę poprawiania świata. To jest poPIS hipokryzji, dwulicowości, stosowania podwójnej miary i zasady na wielką skalę.
    Czy jeśli ktoś jest dobry jako Doktor Frankenstein, to czy jest dobry?

    Dalej są dla mnie dwa problemy, jeden sobie zracjonalizowałem, a drugiego nie potrafię zrozumieć.

    Po pierwsze to te 25 procent ludzi którzy PIS popierają stale i bez przerwy. Że ludzi, którzy popierają skrajnie niemoralne i nielogiczne postępowanie jest w Polsce aż tyle. To chyba jest tak, że polska historia była bardzo urazująca – tzn wyprodukowała mnóstwo ludzi którzy WIELE stracili – a w każdym razie mają takie poczucie. Tacy ludzie nie mogą tej straty normalnie tj zdrowo przetrawić, bo była ona zbyt duża. I teraz żyją żądzą jakiegoś odwetu czy zemsty – a w każdym razie jakiejś odwróconej satysfakcji, np. żeby inni też stracili, żeby im też dołożyć, żeby ostro. I kiedy widzą takie działania to tracą wszelką racjonalność. Proszę sobie przypomnieć w latach 60-tych historię listu biskupów – jak bardzo słuszne i szlachetne posunięcie udało się „upupić” jadąc na antyniemieckim urazie – i jak dużo ludzi na to poszło, choć rozum mówił, że oto konstruktywną inicjatywę zohydza się w imię czysto destrukcyjnych racji. Jarosław Kaczyński jest świetny w wyczuwaniu takich urazów i wykorzystywaniu ich do manipulowania ludźmi – żeby tam uderzyć, gdzie wyłącza się racjonalne myślenie a włączają się fobie – byle silne. JK to robi na masową skalę, przekraczając wszystkie granice i to jest dla mnie obrzydliwe. Poza tym nie akceptuje równoprawnej współpracy, a za jedyną dopuszczalną formę życia politycznego uważa dominację i wykańczanie przeciwników – dlatego nie uznaję go za polityka z prawdziwego zdarzenia.

    Druga sprawa jest taka, że wszyscy (no, większość) politycy z innych partii dali się JK zahipnotyzować i de facto wspierają jego dziwaczne i nienormalne pomysły. To widać w sprawach głębokich jak immunitet i lustracja ale też w zupełnie drobnych. Przecież dyr Rydzyk TYM RAZEM o prezydencie nic takiego znowu wielkiego nie powiedział, żeby zaraz się obrażać a zwłaszcza ciągać prokuraturę z urzędu (w sensie że czarownica i oszust – bo o wypowiedzi antysemickie to owszem, ale nie o to jest największa awantura). Ja słuchałem jego radia kontrolnie co parę miesięcy przez ostatnie około 10 lat i tam mówi się znacznie gorsze rzeczy, które jakoś przechodzą bez echa. Sam słyszałem Bendera – to niezapomniane przeżycie ale nie mogę się przełamać i powtórzyć co mówił. A teraz nagle wielka awantura. Rozumiem, że z politycznej gry wynika, że trzeba się oburzyć jak to on obraził prezydenta i podkręcać atmosferę, żeby JK miał trudniej – ale opozycja powinna protestować przeciwko sprowadzaniu wszystkiego do gry, a tymczasem ją podejmuje. Komuś tu zabrakło zimnej krwi, zdolności czekania i dojrzałości. Podsumowując, kolejny tragiczny „sukces” JK jest taki, że zaraził innych polityków swoją bezwzględnością w rozgrywaniu każdej sytuacji na krótką własną korzyść bez oglądania się na cokolwiek, zamiast na trzymania się zasad i reguł uznawanych za cywilizowane. Tego nie rozumiem – POMOCY!!! czemu wszyscy na to idą? Co ludziom odebrało dystans, rozum i poczucie miary, że nie potrafią postawić się kolejnym histeriom politycznym JK i powiedzieć: ale spokojnie, to jest bez sensu, stop! tylko się licytują, że oni tę samą histerię przeprowadzą lepiej i sprawniej.

    Pytanie, ile czasu potrzeba żeby normalne standardy funkcjonowania państwa odratować, żeby politycy ocknęli się z transu hipnotycznego i wrócili do normalnego funkcjonowania, żeby 70% ludzi myślących różnie ale jednak myślących i mających jakieś zasady wybrało posłów myślących i mających jakieś zasady.

    Pozdrawiam tu blogowiczki, blogowiczów i Szanowną Gospodynię: Ten blog jest dobry dla Polski 😛 , trzymajmy się!!!! („dobre dla Polski” to moja kandydatura na antysłowo)

    acha, czy mi się zdaje, czy Czarnecki jest gorszą wersją Rokity?

  133. Ja trochę tak nie na temat, ale mimo wszystko proszę o odpowiedź. Kiedyś w Pani audycji w Tok FM występował Piotr Semka. Podczas programu powiedział coś o tym, że radio niezbyt dużo płaci im (komentatorom) za występy. Na Pani dość chłodną uwagę o niestosowności tej wypowiedzi szybko starał się obrócić to w żart. Chyba od tamtego zdarzenia już nie występuje w Pani audycji.
    Czy to zachowanie było tego powodem czy też są inne przyczyny?
    Wprawdzie poglądy Pana Semki są mi odległe to jednak lubię w Porankach różnorodność bez której robi się nudno.

  134. PAK (a w zasadzie takze Panowie TUSK i OLEJNICZAK)

    Albo PIS albo Polska

    to mniej wiecej powinnismy uslyszec w odpowiedzi, bo narazie jednak cisza,

    PIS prowadzi juz kampanie, reszta cieszy sie sondazami:-)

  135. Lex,masz w zupełności racje,ja tez mimo krytycznej oceny PIS szczerze przyznaje ze cala ta akcja to mistrzostwo, gratulacje.

    Tylko co z tego?
    skoro Jerry chyba sam juz nei wie jaki jest jego cel, wg mnie on juz działa dla samego utrzymania wladzy jako takiej,

    jesli wczesniej wierzylem ze o jakis tam obraz kraju walczy ( z ktorym sie nei zgadzalem) to teraz widac ze sama wladza jako taka i nic wiecej.

    najgorsze jest to ze wykonuje kroki coraz smielsze.

    (czy ktos wierzy w te lapowke leppera? bo ja szczeze nie)

    to co mowil Lepper u olejnikowej mnie przerazilo, wicepremier rzadu mowi ze oficerowie CBA mogli mu rownie dobrze podlozyc plik banknotow i bym sie nei zdziwil.

    dla mnie szok ze u nas juz tyle si emowi ze nawet na takie MOCNE slowa sie zupelnie nie reaguje

  136. Prorok jestem czy co?

    „Z bieżących ciekawostek. Zalewski na wylocie. Kaczyński strzela sobie w nogę. […] To miałoby potencjalny sens tylko w jednym przypadku – szybkich wyborów, na które chyba się nie zanosi ”

    I już już wydawało się że będą wybory, a tu bach. Jednak niewyprorokowałem… Ale było blisko.

    pozdrawiam
    Bernard

  137. Ud… Utopić Ziobrę.

    Najpierw Polityka ostrzelała z lewej flanki, później zasadniczy atak przeprowadziła GW. Teraz wszystko się gdzieś schowało za Lepperem… Zresztą Ziobro sam się nieco podłożył (wypowiedzi o doktorze G. i wpadka ABW z Blidą). W wolnej chwili pozbieram to do kupy, a dzisiaj polecam wpis z bloga kataryny „Sprawa Blidy w stenogramach”:
    http://kataryna.blox.pl/html

    Czego najbardziej bali się prokuratorzy? Że ich media rozszarpią…

    „Prok. Sebastian Głuch: Pamiętam, że problem dotyczący podjęcia decyzji o zatrzymaniu pani Barbary Blidy sprowadzał się głównie do obawy, o wydźwięk i konsekwencje medialne, związane z faktem, iż pani Barbara Bilda była znanym i cenionym politykiem.

    Prok. Małgorzata Kaczmarczyk-Suchan: To nie było tak, że ja miałam zdanie odrębne, lecz miałam mieszane uczucia. Ja nie byłam tak przekonana jak inne osoby. Jeśli chodzi o przesłanki czysto prawne, to myślę, że nie miałam wątpliwości co do zasadności. (…) Zarzut przedstawiany Barbarze Blidzie nie budził moich wątpliwości. Zatrzymanie – co do podstaw prawnych i faktycznych – generalnie też nie. Bardziej było to związane z moimi wewnętrznymi obawiami związanymi w ogóle z zatrzymaniami, a tym bardziej osoby publicznej.

    Prok. Tomasz Tadla: W rozmowie z prokuratorami, pani prokurator Kaczmarczyk-Suchan argumentując, że nie ma podstaw do zatrzymania, użyła takiego stwierdzenia do mnie: „Ja nie chcę zatrzymywać osoby publicznej, czy znanej publicznie”.

    Prok. Piotr Wolny: Przyznaję, że stanowisko referentów nie było w tym zakresie spójne, albowiem co do zatrzymania Barbary Blidy odmienne stanowisko miała referent Małgorzata Kaczmarczyk-Suchan. Jej zdaniem, pozycja Barbary Blidy, jej długoletnie posłowanie, pełnienie funkcji publicznych stanowiły powód traktowania jej, nazwijmy to, w sposób subtelny.”

    PS
    Z Lepperem – historia powtarzająca się trzeci raz to już nie farsa, to burleska…

    pozdrawiam
    Bernard

  138. Do Lex’a.
    Lepper wpadł we własne sidła. Był chciwy władzy, wpływów, poklasku i myślał, że ma sforę. Tymczasem rozdając posady, apanaże, wpływy itp. rozbroił tę swoją sforę. Do tej pory karna, gdy szło o dojście do miski, dała dęba, kiedy od tej miski wódz kazał odejść. I dobrze mu tak. W przeciwieństwie do Jarosława Premiera Kaczyńskiego Andrew Fighter Lepper nie kierował się żadną wizją. Karność utrzymywana wekslami, rozdawnictwem lub obietnicą korzyści zwykle łamie się w obliczu próby. Zwłaszcza że możliwości Premiera są o niebo większe i ciekawsze. Zawsze twierdziłem, że Lepper to nieudany bokser przebrany za biznesmana. Nawet mu nie współczuję, bo nie zasługuje na to. Współczuję sobie, bo zanosi się na życie w cieniu wielkiego PiS-u, który wyssał cały elektorat przystawek. A propos. Tamte tematy nie znikną. Są zbyt jaskrawe.

  139. http://wiadomosci.onet.pl/1569730,11,1,1,item.html
    pisała Pani Janina parę razy, że uważa Pawlaka za zdolnego polityka. A tu taki klops – trudno o bardziej nietrafioną analizę. SO nie wyjdzie z koalicji, jej politycy wiedzą że, podobnie jak PSL, nie było by ich w przyszłym parlamencie. Tyle grosza by się zmarnowało!
    PSL przebiera nogami, żeby się znów dorwać do władzy, ta oskoma wyziera z każdego słowa Pawlaka. I tyle jego zręcznej analizy – wishful thinking, nic więcej.
    SO prędzej pozbędzie się Leppera niż odejdzie z koalicji.
    Do tego jest jeszcze sprawa LPR i przetargu na mundurki. Wygląda ta cała sprawa na próbę dekapitacji LPR i SO, a nie próbę przykrycia sprawy Rydzyka. A może raczej na ucieczkę do przodu i postawienie Rydzyka wobec sytuacji – może poprzeć tylko PiS, bo więcej graczy nie będzie na scenie do jego dyspozycji. A potem przyjdzie pora na dekapitację Radyja, bo w tym kraju jest miejsce tylko na jedno Słońce Mazowsza.

  140. Lex
    nie uważam, że był to majstersztyk. Majstersztyk to byłyby przyspieszone i wygrane wybory, albo Lepper za kratkami. Lepper jako szef partii koalicyjnej to ruki i nogi ukidajutsa. Chociaż oczywiście nie wiadomo jak długo. Może to początek marginalizacji Leppera?

    Swoją drogą ciekawe czy będą podwyżkowe protesty urzędników. Gdy lekarze się przestraszyli zaczęli żądać godziwych pensji. Co będzie gdy przestraszą się urzędnicy? (zależy czy przestraszą się wszyscy, czy tylko ci najwyżej ulokowani). A drogówka? A orzecznicy ZUS? Budżet nie wydoli 😉

    pozdrawiam
    Bernard

  141. Rozważania Pani i Gości w dzisiejszej audycji TOKFM od 7-9.00 za które ekstra dziękuję , skłaniają do prognozy takiej ;
    A. Lepper, dzięki temu , że to On wdrożył procedurę kontrolującą ,która stała się powodem „nerwowego ” działania CBA , wyjść może ekstra na tej sprawie . Premier Jarosław zdecydowanie powinien znaleść się w opałach .
    1. Nieuchronnie musi być powołana spec. Komisja d/s okoliczności działania służb spec. IVRP związanych z Barbarą Blidą – Tu chodzi o walkę z konkurentami politycznymi metodami operacyjnymi z pozaprawnym wykorzystaniem super techniki .
    2. PiS dopiero wiosną ,zdecyduje czy iść na wcześniejsze wybory .
    Decydujace nie będzie to czy bedą protesty budżetówki , czy inne europejskie problemy Polski , decydujace bedzie to, czy egzamin dla Polski jako państwa organizatora-EURO2012 jest zagrożony czy nie .
    Ucieczka przed blamażem będzie powodem tych „‚zaplanowanych ” wyborów wiosną 2008 roku i stworzy jakąś szansę na reelekcję Lecha .
    To co napisalem jest prognozą optymistyczą dla PiS-u , bardzo optymistyczną .
    Jeśli CBA działała w jakimkolwiek fragmencie czasowym na zlecenie polityczne ,to przed nami Skandal na światowym poziomie .Premier organizujący działania dwuznacznego charkateru p-ko vicepremierowi tego samego rządu ????!!!! SiC .
    Prowokacyjną operację popsuł PiS-owi sumienny Wójt .Brawo Wójt tej gminy z nieodrolnioną ziemią nad jeziorem . CBA Kamińskiego poległo na urzędzie Wójta .

  142. Lestat,
    ja Cię bardzo proszę, nie używaj tego „rzuca na kolana”(to Kuchciński, to inny Gosiu), bo już mam tak poobijane te kolaniska, że hej, a tu lato, krótkie spodenki, krótkie spódniczki – litość miej!
    Dziękuję za przeglądy wydarzeń, są doskonałe.

  143. Po najnowszych informacjach w sprawie Leppera nie wierzę już w żadną koalicję z PiS. Każdy, kto zawiąże tę koalicję, utonie. Nie dziwi więc wstrzemięźliwość PO, aczkolwiek chłopcy od czasu do czasu jeszcze puszczają oko w stronę Braci. A CBA rzeczywiście ma problem, wraz z nim również sam Premier. Polityka w Polsce stała się po prostu wstrętna. Między innymi za waszą przyczyną – wyborcy nie chodzący na wybory.

  144. Blaise,
    z przyjemnością przeczytałem Twój wpis. Celna diagnoza i świetnie napisane, nie zgadzam się jedynie z jednym stwierdzeniem. Otóż wydaje mi się, że to właśnie konstrukcja, a może raczej kondycja psychiczna premiera jest prawdziwą przyczyną tych wszystkich procesów zachodzących na polskiej scenie politycznej. Wariat też może być genialnym strategiem i działać przynajmniej z pozoru racjonalnie i niestety, jak to z wariatami bywa, potrafi swym szaleństwem zarazić innych. Przykładów w historii nie brakuje. Piszę te słowa nie w charakterze inwektywy pod adresem premiera, lecz z pełną troską o los tego Kraju.
    Pozdrawiam.

  145. Przed chwilą przeczytałam na onecie wypowiedź Senatora Niesiołowskiego o działalniach CBA i w pełni się z nim zgadzam – jeśli to co napisał Dziennik jest prawdą, to mamy jak w Mrożku sytuację, że aby złapać złodzieja najpierw musimy go sobie wykreować. Jeśli ta akcja była zaplanowana za wiedzą choćby tylko Min. ZZiobry w szczegółach, ale za zgodą Premiera, to PiS musi odejść w niebyt. Już kiedyś kilkoro z nas mówiło, że to co się dzieje dzisiaj w Polsce przypomina nam rozmonotowywanie demokracji znane z historii, a teraz mamy również prowokacje usprawiedliwiające posuniecia dzisiaj nam panujących – historia lubi się powtarzać w karykaturze. Właśnie mamy tę karykaturę, ale czy ta karykatura nie jest równie groźna.
    Pozdrawiam.

    Joanna

  146. Bernard,

    Ziobro utopi się sam swoimi oskarżeniami bez pokrycia chętnie rzucanymi na konferencjach. Dziwne, że jeszcze się nie zorientował, że „chopoki” od Kamińskiego(chudszego) potrafią spartaczyć wszystko, czego się dotkną. 500 ludzi i 200 mln budżetu nie potrafi poradzi sobie ze szpitalem MSWiA, a żeby dopaść Leppera posuwa sie do fałszowania dokumentów, bo – jak powszechnie wiadomo – ostatnie 15 lat to w życiu Leppera okres kryształowej uczciwości. Gdyby CBA badało życie seksualne Łyżwińskiego, to stwierdzono by, że żyje on w celibacie.

  147. Oczywiście sprawa Leppera to pretekst do wyrzucenia Samoobrony z koalicji, by wymusić na niej głosowanie za skróceniem kadencji Sejmu. Ten plan pokrzyżowała PO zapowiadając wnioski o odwołania wszystkich ministrów. Dla Kaczynskiego byłby to najgorszy możliwy scenariusz, po tym PiS juz by się nie podniósł. Dla PiSu jedyny korzystny plan to wybory.

    Dlatego PiS ponownie kupił Samoobronę, by nie dopuścić do uzbierania większości dla wniosku PO (w tle widać było próby rozłamania Sam. przez Czarneckiego popychanego przez PiS, ale ta opcja nie została zrealizowana, bo Sam. wróciła do koalicji). W zamian S dostanie wkrótce jakiś duży kawał mięcha np. przy okazji budżetu.

    Najciekawsze będzie to, jak z Samoobroną u boku Kaczyński bedzie chciał skrócić kadencję, jednocześnie nie narażając się na wymianę RM „na piechotę” wg. scenariusza PO. Byc może przed złożeniem wniosku o skrócenie kadencji (SLD) czeka nas kolejny (prawdziwy lub markowany) konflikt z Samoobroną.

    Tak więc, nie jest to uspokojenie na scenie, raczej perturbacja w realizacji planu Jarka dotyczacego wcześniejszych wyborów.

  148. Poprzednio pisałem przed konferencją prasową A.Leppera w TVN24 .
    Moja skromna prognoza nabierapo godzinie innego znaczenia , nie na wiosne ale teraz w lipcu 2007 roku , musi dojść do rozstrzygnieć politycznych . Białe Miasteczko – ostatecznie wczoraj zlekceważone, będzie się kiedyś śniło się pisowcom jako drożdze które oni zleceważyli . Przestępstwo zorganizowane przez partię Prawo i Sprawiedliwość .,a CBA z nawiedzonym Kamińskim do pierdla .
    Jeśli i tym razem POi LiD poszli sobie na wakacje to będą współsprawcami zamachu na Demokrację RP . IV RP załatwił PiS na Amen w tych dniach.
    ps.
    Jarosław Kaczyński ze swoim Sekretarzem Brudzińskim ze Szczecina przyjechał do naszego regionu ,Ma być w Świnoujsciu które wg. Brudzinskiego ,dopiero JK przyłączył do Polski ( chodzi o zapowiedż Tunelu pod rzeką Świną).Alegorie nie pomogą , a moje miasto Szczecin dygocze przed dużą imprezą ŻEGLARSKĄ w sierpniu br.
    Jarosław Kaczynski w tej właśnie chwili jest obśmiewany w niemieckich mediach z Warszawskich powodów . Myślał indyk o niedzieli a w sobotę łeb mu ucieli ,mawiała moja śp. Babcia

  149. a może ta fałszywka CBA była potrzebna do tego, by przykryć jeszcze gorsze grzeszki pana ex vice? zdymisjonowac go za korupcje, co w zalozeniach pis moglo nawet przysporzyc im popularnosci, niz czekac az wybuchnie bomba z konkretnymi dowodami na finansowanie SO przez „przyjaciol moskali”? po czyms takim bracia juz by sie nie podniesli.

    a tak w ogole to dzien dobry czesc i czolem, to moj pierwszy wspis, bacznosc hura hura hura, spocznij 😉

  150. Najciekawsze będzie to, jak z Samoobroną u boku Kaczyński bedzie chciał skrócić kadencję, jednocześnie nie narażając się na wymianę RM ?na piechotę? wg. scenariusza PO.

    – mam tu na myśli, że dopóki S jest w koalicji – nie poprze wniosku o skrócenie kadencji. Z kolei S obrażona na PiS taki wniosek może poprzeć, ale to naraża PiS na to, że S zagłosuje także za rządem „fachowców” i wymianę „na piechotę”. Jarek tak musi grać, by ustawić S na „nie” wobec pomysłu PO, a na „tak” wobec skrócenia kadencji. Można to zrobić jedynie dając coś dużego Samoobronie, żeby jej członkowie ocenili, że S zyska na jego scenariuszu np. realizację jakichś wydumek przedwyborczych.

  151. Najciekawsze będzie to, jak z Samoobroną u boku Kaczyński bedzie chciał skrócić kadencję, jednocześnie nie narażając się na wymianę RM ?na piechotę? wg. scenariusza PO.

    – mam tu na myśli, że dopóki S jest w koalicji – nie poprze wniosku o skrócenie kadencji. Z kolei S obrażona na PiS taki wniosek może poprzeć, ale to naraża PiS na to, że S zagłosuje także za rządem „fachowców” i wymianę „na piechotę”. Jarek tak musi grać, by ustawić S na „nie” wobec pomysłu PO, a na „tak” wobec skrócenia kadencji. Można to zrobić jedynie dając coś dużego Samoobronie, żeby jej członkowie ocenili, że S zyska na jego scenariuszu np. realizację jakichś wydumek przedwyborczych.

  152. Do BLIZNY 05 :
    Już dzień po ” Twoim „10 lipca 2007 , nastąpił 11 lipca i Twoi Kaczynscy są umoczeni na amen ,na amen !!!!!
    .Piszesz głupotki Blizno , jak zawsze !
    Do szanownych blogowiczów :
    Lepper obrońcą demokracji RP ,tego bym nie nie przewidział . Kaczyńscy na aucie ,to jest prawdziwy interes państwa polskiego na przyszłe lata.

  153. Pani Janino,
    w glowie sie kreci od wydarzen, co godzine pojawiaja sie nowe watki, a Pani milczy?
    Pozdrawiam

  154. Sytuacja nabiera takiego przyspieszenia, że się w głowie kręci. Złapał Tatar Tatarzyna, a Tatarzyn za łeb trzyma. Kto tu właściwie na kogo ma haki?! Może zbyt szybko zapełniano szafę Lesiaka, nawet nie starając się zadbać o pozory i stąd niedbalstwo. W ten oto kuriozalny sposób Lepper kreuje się na Wielkiego Sprawiedliwego i Obrońcę Praworządnego Państwa a kłopot zaczyna mieć „wielki brat”. Ma Pani rację, Pani Janino, Mrożek by tego nie wymyślił. Robi się coraz śmieszniej i coraz straszniej! A co przyniosą najbliższe godziny? Miejmy nadzieję, że w końcu sprawdzi się porzekadło: kto mieczem wojuje, od miecza ginie- i dane nam będzie jeszcze choć trochę pożyć w normalnym państwie, choć niewątpliwie następnemu rządowi trudno się będzie uporać z pozostałościami po obecnym. Pozdrawiam Panią i Blogowiczów.

  155. Co z innymi oskarżeniami rzucanymi przez CBA , Kamińskiego i Ziobro ( np. w sprawie lekarzy). Czyżby ich wiarygodność była taka sama?

  156. Bernardzie ( 9,45)
    pisząc (bez przyjemności), że zagrywka Lepperem to majstersztyk wyłożyłem, dlaczego tak uważam. W tej sytuacji PiS ma niemal zagwarantowane (obym się mylił) w miarę pewne rządy na następne 2 lata. Po co Kaczyńskim przyśpieszone wybory, na których prawdopodobnie mogliby tylko stracić ?
    Jeżeli JK zdecyduje się na przyśpieszone wybory, to tylko wtedy gdy będzie w tym widział interes polityczny. Teraz najwyraźniej takiego interesu nie dostrzega.
    Inna rzecz, że sytuacja polityczna zmienną jest.

    Cargo (11,03),
    PiS, niestety nie odejdzie w niebyt – moim zdaniem (obym się mylił po raz drugi ).
    PiS pisze na nowo stare standardy politycznej działalności nie zastrzegając sobie bynajmniej praw autorskich, nie dbając o to czy ocenione zostaną jako godziwe lub niegodziwe. Makiawelizm w czystej postaci.
    Mnie niesmakiem napawa fakt, że circa 20 – 25 % dorosłej populacji to się podoba.

    YKW (godz.11,05.)
    Konstatacja trafna.

    PS. Czy nie sądzicie Państwo, że w montowaniu prowokacji tzw. opcja postsolidarnościowa ma znaczące sukcesy? Wcześniej Oleksy i Cimoszewicz, teraz Lepper.
    Kiedy i od kogo się tego nauczyli. Od UB i SB ? Uczeń dogania mistrza.
    A może już jest lepszy ?

  157. „Nasi przeciwnicy to ludzie mali i marni, tak pod względem intelektualnym, jak i moralnym” – powiedział właśnie na konferencji prasowej pan premier (godz.12.56), w odpowiedzi na pytanie związane z wypowiedzią Stefana Niesiołowskiego. Dla przypomnienia – Stefan Niesiolowski stwierdził, że jeśli prawdą jest prowokacja CBA wobec Leppera, to premier powinien się podać do dymisji.
    Pewnie wszyscy to słyszeli, ale chciałam na gorąco utrwalić te słowa na blogu Pani Redaktor. Mam nadzieję, że Pani Redaktor nie ma nic przeciwko temu.
    Serdecznie pozdrawiam

  158. Szanowna Panie Redaktor

    Z bólem serca muszę się z Panią nie zgodzic. W TVN24 była Pani łaskawa powiedziec , że do spisu lektur aby opisac to co nas otacza należy oprócz Gombrowicza dołączyc także Mrożka . Nie podzielam Pani zdania.
    Mrożek to teatr absurdu wysokich lotów.
    Autorem który powinien by włączony natychmiast jest Michaił Zoszczenko , absolutny prześmiewca wszechczasów opisujący głupotę , absurdy , stosunki międzyludzkie , prymitywizm władz tworzącego się po rewolucji nowego państwa sowieckiego. Pasuje jak ulał do tej bajki która rozgrywa się na naszych oczach w XXI wieku w środku Europy.

  159. Widzę dzisiaj, że Lepper chodzi skwaszony, narzeka na naruszanie przez PiS jakichś protokołów, nietrzymanie standardów. I tak ta koalicja może wyglądać aż do przegłosowania skrócenia kadencji. „Jestesmy w koalicji, ale nam sie to nie podoba” – to dobra opcja uzasadniająca głosowania S za wnioskiem o skrócenie przy jednoczesnym pozostawaniu w rządzie.

    Wszystko idzie ku wcześniejszym wyborom.

  160. -> Waldemar

    O kurcze, byłem święcie przekonany że Blizna ileśtam się nabija! Poważnie byłem pewien, że to był ironiczny wpis.

    Powoli wysiada mi czujność. Zdrowy rozsądek nie jest w dzisiejszych czasach najlepszym tropem.

    Pozdrawiam

  161. Kaczynscy zgodnie z zasadami opisanymi w psychologi postepuja jak poborowi, sami przechodzili fale (działania służb) i teraz to samo organizują innym. Bici biją.

  162. Klęskę PiSu wywołać można w dwóch ruchach:
    – wywoływanie i ekspozycja konfliktu między Rydzykiem a Prezydentem (lepiej z PiSem/rządem, ale dzisiaj słabe podstawy)
    – spowodowanie odwołania Rydzyka/wykluczenia z zakonu i wskazywanie na związek tego z ww. sporem
    Trudne, ale nie niemożliwe.

  163. Lex,
    Może i zagrywka z Lepperem byłaby majstersztykiem, gdyby przedstawiono dowody, że Lepper brał łapówkę i wszystkie podane sprawy są faktami. A tu czytam że CBA fałszowało dowody. Nie ma dowodów, że Lepper coś brał, na dodatek wygląda na to, że to co podano mija się w większości z prawdą. W rezultacie zamiast Leppera pogrążyć i zatuszować sprawy z Rydzykiem i inne, Lepper znów zatriumfuje, a Kaczyńscy znów przywalili sami sobie. Po takiej katastrofalnej wpadce właściwie pozostało im jedno wyjście rozsądne – poddać się do dymisji, ale oni tego nie zrobią i będą brnąć do ostatecznej katastrofy. Ja prognozuję ją już w tym roku

  164. CBA
    Najlepsi fachowcy , pancerne BMW , noktowizory , miliony, sprzet szpiegowski najwyższej klasy , szkolenia, zakupy kontrolowane , prowokacje, metody rozpracowywania lepsze niż w FBI , tajne instrukcje , fałszywe dokumenty, poparcie rządu , po prostu JAMES BOND – a całą akcję demaskuje WÓJT GMINY i składa zawiadomienie do prokuratury.

    Kamińskiemu należy się premia – mói Premier.

    Parodia i Satyra .

  165. mironk,
    ja się zgadzam że premier jest psychicznie nie całkiem normalny (też z troski 😀 ) tzn niedojrzały zupełnie. Poza tym ma mentalność polityczną która jest jakąś potworną krzyżówką najgorszych cech sowieckości i endecji. Ale to tłumaczy JEGO zachowania a nie tłumaczy dlaczego tyle ludzi go ciągle popiera i dlaczego mechanizmy demokratycznego państwa nie wystarczą do usunięcia kogoś, kto to państwo niszczy (tzn. niszczy demokrację) a przy tym pustoszy sferę publicznego dyskursu politcznego.

    Tak przy okazji – rozumiem, że „walka z korupcją” to jest chwytliwe hasło, że korupcja jest FAKTYCZNYM problemem w polsce, że naprawdę są układy (lokalne), więc takie idee mogą „chwytać”. Ale gdyby autentycznie chcieli zwalczać przestępczość to by wzmocnili policję promując w niej fachowców a nie ludzi nowych ale lojalnych – więc to tylko puste hasło.

    Poza tym – czy Państwo zauważyli, że do ogłupienia dmie się w trąby „WALKI Z KORUPCJĄ” a jakoś nikt nie mówi o walce z niekompetencją urzędników, z ich arbitralnością (nawet bezinteresowną), niewydolnością umysłową i brakiem wykształcenia i doświadczenia… jestem przekonany że przez niekompetencję tracimy 100 razy więcej pieniędzy niż przez korupcję, ale niekompetencję raczej się promuje (sądząc po nominacjach) i jakoś na ten temat cisza…. Rozumiem, że jeśli ktoś nie weźmie złotówki łapówki ale nic w ząb nie zna się na tym co ma robić to jest OK.

    No po prostu mamy kandydata na wakat po Hajle Selasje, tylko znajdźmy mu państwo (ale to niehumanitarne) – może by mu jakąś grę strategiczną komputerową kupić, czy co?

    A poważnie to myślmy jak naprawić polski mechanizm polityczny żeby to się A) skończyło B) nie powtórzyło. Bo niedojrzałych ci u nas dostatek…

  166. A propos
    ?Nasi przeciwnicy to ludzie mali i marni, tak pod względem intelektualnym, jak i moralnym.?

    Każda wypowiedź Premiera to satyra, a każdy czyn jego farsa. Choćby nie wiem jak się natężał, to nie wydoli, taki to ciężar – ta władza nad ludem, któremu kora pod czaszką jeszcze nie zanikła.

  167. Wszystkim wypatrującym przedterminowych wyborów przypominam, że w naszym ustroju spokojnie można rządzić bez większości sejmowej, jeżeli ma się wsparcie prezydenta. Haczykiem jest tylko budżet, tu jednak LK nie ukaże za brak przegłosowanej ustawy, a prowizorium będzie nawet wygodniejsze do prowadzenia swojej polityki.
    Przegłosowane wotum nieufności w stosunku do tego czy innego ministra? Przecież to tylko figuranci. A przeprowadzania jakichś zmian, reform czy tym podobnych PiS ani nie potrzebuje, ani nie planuje, ani nie chce. Ich brak zresztą będzie można zwalić na PO, która nie popierała słusznych postulatów…

  168. Do Blizna05:
    Panie Blizna, pan jest taki jakiś dziwny, jakby z ciąży bliźniaczej.

    Do pozostałych Blogowiczów:
    przepraszam wszystkie normalne bliźnięta.

    Serdecznie pozdrawiam

  169. Nasi rządzący przez wszystkie przypadki odmieniają słowa „PRAWO” oraz „SPRAWIEDLIWOŚĆ”. A jak to wygląda w praktyce?:

    http://www.gazetaprawna.pl/wydarzenia/?news=eGP20070711114372324

    „Ustawa uzyskała negatywne stanowisko rządu. Urząd Komitetu Integracji Europejskiej dwukrotnie stwierdzał jej niezgodność z prawem europejskim. Odrzuciły ją też dwie komisje senackie oraz Biuro Legislacyjne Senatu jako niezgodną z Konstytucją RP i prawem Unii Europejskiej. Senat chciał odrzucenia ustawy, jednak Sejm wniosku nie przyjął.”

    Zagadka : co zrobił prezydent? Oczywiście, podpisał tę ustawę…

  170. Wnioski po konferencji CBA ;
    Jedynymi ‚Przedsiębiorcami ” gotowymi dać łapówke byli Funkcjonariusze CBA ; To czysta prowokacja ;
    Od stycznia 2007 zakładano sukces ,iż pod dokumentem o zmianie kwalifikacji gruntu , popisze się Andrzej Lepper co nie nastąpiło ;
    Przez okres sześciu miesięcy wyłożono na zamówienie polityczne kilka milionów zlotych ( koszty uposażenia koszty operacji wyjazdów , ustaleń samochodów , hoteli ect.) Na koniec przygotowano 3 milony złotych , które miały byc pilotowane po wreczeniu Rybie i wspólnikowi aż do gabinetu Leppera .;
    Ryba nie przyjął pieniędzy a podsłuch niewatpliwie zaalarmował CBA ,że sprawa sie rypła .Nastąpiła nerwowa realizacja ,bo chodzilo o Leppera i tylko o niego.;
    CBA osiągnął ” sukces polityczny” i tylko tyle ;
    Kamiński zgodnie z procedurami powinien ostrzec Vicepremiera juz w styczniu by zerwał kontakty z Rybą . Brak takiego działania Osłony dowodzi ,ze głównym celem był Lepper a nie Ryba i pan.K ;
    Pytania dziennikarzy na konferencji swiadczą o tym ,że to żołtodziuby w zawodzie . Dobry dzinnikarz rozłożyłby Kamińskiego ,a co najmniej postawił go w narożniku ;
    CBA głodne sukcesu dostaje uprawnienia od Ziobry i specjalnego Sądu do testowania wybranych Obywateli .
    Marsowa mina panie ministrze Kaminski nie wystarczy w tej robocie ,trzeba jeszcze coś umieć i nie popisywać sie kolejnym ułomnym sukcesem , za pieniądze podatników ;
    Kaminski byłby dobrym urzędnikiem państwowym gdyby na tej konferencji poinformował ,że przestawił Premierowi raport wnioskujacy o udoskonalenie procedur dotyczącyh obrotu ziemią takie anty korupcyjne ,tak jednak nie zrobił . Dlatego Wójt Gminy zostanie dla mnie jedynym dobrym urzędnikiem w tej sprawie .
    Rezygnacja z „pilotowania „pieniędzy za łapówkę w przypadku związanym z ministrem Sportu Tomaszem Lipcem dowodzi ,iz podjeto w ważnym momencie decyzję ochrony ministra Lipca .z PiS-u i zatrzymano łapownika przed budynkiem Ministra Sportu.
    itd i itp.

  171. BAL W OPERZE

    I

    Dzisiaj wielki bal w Operze.

    Sam Potężny Archikrator

    Dał najwyższy protektorat,

    Wszelka dziwka majtki pierze

    I na kredyt kiecki bierze,

    Na ulicach ścisk i zator,

    Ustawili się żołnierze,

    Blyszczą kaski kirasjerskie,

    Błyszczą buty oficerskie,

    Konie pienią się i rżą,

    Ryczą auta, tłumy prą,

    W kordegardzie wojska mrowie,

    Wszędzie ostre pogotowie,

    Niecierpliwe wina wrą,

    U fryzjerów ludzie mdleją,

    Czekający za koleją,

    Dziwkom łydki słodko drżą.

    Na afiszu – Archikrator,

    Więc na schodach marmurowych

    Leży chodnik purpurowy,

    Ustawiono oleandry,

    Ochrypł szef-organizator,

    Wyfraczony krępy mandryl,

    Klamki, zamki lśnią na glanc,

    W blasku las ułańskich lanc,

    Szef policji pierś wysadza

    I spod marsa sypiąc skry,

    Prężnym krokiem się przechadza…

    Co za gracja! Co za władza!

    Co za pompa! Jezu Chry…!

    Zajeżdżają futra, fraki,

    Lśniące laki, szapoklaki,

    Uwijają się tajniaki

    W paltocikach Burberry.

    Szofer szofra macią ruga,

    Na tajniaka tajniak mruga…

    No jadź, jadź! bedziesz tu stać?

    Caf się, frrruwa twoja mać!

    Zajeżdżają gronostaje

    I brajtszwance,

    Barbarossy, oyenstierny

    I braganze,

    Zajeżdżają Buicki, Royce’y

    I Hispany,

    Wielkie wstęgi, śnieżne gorsy,

    Szambelany,

    I buldogi pełnomocne

    I terriery

    I burbony i szynszyle

    I ordery

    I sobole i gr and-diuki

    I goeringi,

    Akselbanty i lampasy

    I wikingi,

    Admirały, generały,

    Bojarowie,

    Bambirały, grubasowie,

    Am!

    Ba!

    Sado!

    Rowie !

    Raz !

    Dwa !

    Hurra, panowie!

    Hurra, panowie!

    Hurra, panowie!

    W szatni tłok,

    W lustrach – setki,

    Potrzaskują

    Damskie torebki,

    Każda poprawia, każda zerka –

    I boty! numerek! bez numerka!

    I jeszcze pudrem

    I jeszcze usta

    I lustra lustrem

    I znów do lustra

    I już – do loży – która? druga…

    Na tajniaka tajniak mruga,

    Na lewo, na prawo, na le, na pra,

    A w środku już orkiestra gra,

    Orkiestra gra! Orkiestra gra!

    Ostro gra orkiestra-kiestra,

    Z czterech rogów, czterech estrad

    Pryska extra bluzgi grzmiące,

    Miedzią pluska i mosiądzem

    I bac! w blask, w oklaski, brawo,

    W- drgawki metalową lawą

    I jazz w blask grzmiąc furioso –

    I nagle duszną tuberozą

    W krew, w nozdrza placadiutanta

    (Tempo: szampan, szatan, szantan)

    I już – wziąć, i już – udami

    I już – da mi! da mi! da mi!

    I chuć – w skok, i wzrok – kastetem

    I pod żyrandol piruetem –

    solo! solo! małpa! nie po…!

    buch magnezja foto ślepo

    uda uda da mi da mi

    gene orde dzwoni rami

    zęby śmiechem do maestra

    i gra orkiestra, gra orkiestra!…

    II

    Ze swych wież astronomowie,

    Zapatrzeni w gwiezdne mrowie,

    W teleskopach cud ujrzeli:

    Małpy biegły przez firmament !

    W zodiakalnej karuzeli

    Apokaliptyczny zamęt.

    Na przystankach dawnych zwierząt

    Siadło szpetnych małp dwanaście

    I zaczęły małpi nierząd

    W planetarne siać przepaście.

    Obręcz niebios w pęd szalony

    Złe puściły małpiszony,

    Skaczą, kręcą się, iskają,

    Jak za kratą swojej klatki,

    I czerwone pulchne zadki

    Ziemi, krążąc, wystawiają.

    Nie ma już niebieskich znaków!

    Małpa toczy się w zodiaku!

    I wisząca ciężką zmorą

    Nad tą groźną nocą gwiezdną,

    Każe tańczyć gwiazdozbiorom,

    Gdy małpiarzy diabli biorą,

    Diabli biorą, diabli wezmą!

    III

    A na scenie Satanella

    Chwyta gwiazdy w tamburino,

    Tarantella, tarantella

    Meteorów serpentyną,

    Satanella – młynek rtęci,

    Satanellę niebo kręci

    Mgławicową pienną plamą,

    Satanella – blasku smuga

    I oblana srebrną lamą

    Bystrych bioder centryfuga!

    …Z satyrycznym erotyzmem

    Na tajniaka tajniak mruga.

    Satanellę księżyc porwał,

    Wzniósł ze sceny w niebo sine

    I nad placem teatralnym

    Znowu zawisł tamburinem.

    A tu dalej wrą w zabawie,

    I na scenie, rosnąc w blaski,

    Wybuchają białe pawie

    Ogniomiotem zórz bengalskich,

    Rozigraną wbiega sforą

    Tłum różowych świń z maciorą

    I kaczuczą i macziczą

    I jak zarzynane kwiczą

    Aż tancerzy diabli biorą

    diabli biorą

    diabli biorą!

    Potem księżyc nad Taiti

    I gitary na Haiti,

    Potem śpiewa Włoch Tęsknotti

    Zakochane totti-frotti,

    Potem duo Pitt and Kitty,

    Klowny się po pyskach piorą

    I śpiewają:

    I am Pitty I am Pitt

    I love you Kitty,

    Aż tancerzy diabli biorą

    diabli biorą

    diabli biorą!

    „Patrz go, jak wariata struga”,

    Na tajniaka tajniak mruga.

    Brzuchem do czarnego gacha

    Babilońska trzęsie swacha,

    Chrzęszcząc w drgawkach, z małpim krzykiem,

    Bananowym nabiodrnikiem,

    Centaur wlazł na Centaurzycę,

    Dęba stanął koń w muzyce

    I oderżał arię końską,

    Mierząc w swachę babilońską,

    A w basenie pełnym syren

    Kozłonogi pływa Sylen.

    Brawo ! brawo ! brawo! brawo!

    Jazz – zamiecią, dym – kurzawą,

    Sześć tysięcy w jedno ciało

    Zrosło się i oszalało!

    Hucznie, tłusto, płciowo, krwawo,

    Brawo! brawo! brawo! brawo!

    Płciowo, hucznie, tłusto, biało,

    Mało! mało! mało! mało!

    I po piętrach, i przez schody

    Opętanym korowodem,

    Piekłem, żarem, pląsem, tanem,

    Gąsienicą – Lewiatanem,

    Pterofiksem, Kikimorą,

    Archimałpą, Zadozmorą,

    Szampankanem, Pankankanem

    Grzmocą w tempie obłąkanem,

    Tak że wszystkich diabli biorą

    diabli biorą

    diabli biorą!

    IV

    Przy bufecie – żłopanim,

    Parskanim, mlaskanim,

    Burbon z młodym Rastakowskim

    Serpentynę flaków wcina,

    Na talerzu Donny Diany

    Ryczy wół zamordowany,

    Dżawachadze, prync gruziński,

    Rwie zębami tyłek świński,

    Szach Kaukazu, po butelce

    Rumu cum spiritu wini,

    Przez pomyłkę tknął widelcem

    W cyc grafini Macabrini,

    Rozdzierane kaczki wrzeszczą,

    Tłuszczem ciekną, w zębach trzeszczą,

    A najgorzej przy kawiorze:

    Tam – na zabój, tam – na noże,

    A jak złapią – szczerzą zęby

    I smarują głodne gęby

    Czarną mazią jesiotrową,

    A bieługi białe kłęby

    Żrą od razu na surowo,

    Bo to dobrze, bo to zdrowo!

    („Bycza, bracie, rzecz – bieługa!”

    Na tajniaka tajniak mruga.)

    Ćwierciomirski z Podhajdańca

    Sarni udziec wziął do tańca,

    Esterhazy, w sztok zalany,

    Zrobił z wędlin przekładańca

    I na wszystkie strony pchany

    Klaps go w talerz Donny Diany,

    W ostry sos – więc ryk pijany,

    Śmiech prezesów i Burbonów – –

    A nad wszystkim – pułk garsonów

    Fruwa zmotoryzowany.

    W okolicznych hotelikach

    Całą noc robota dzika,

    Seksualny kontredansik:

    Na momencik, na kwadransik,

    Na portiera tajniak mruga:

    Portier – owszem, portier – sługa,

    Ta w woalu, tamta w szalu,

    Na kwadransik, prosto z balu,

    Na momencik, ot przelotem,

    Szybko – i na bal z powrotem:

    Rotmistrz Rzewski z miss Lenorą,

    Oxenstierna z panią Fiorą,

    Borys Silber z księżną Korą

    Na kwadransik, szofer! wio!

    Potem znów ich diabli biorą

    diabli biorą

    diabli biorą,

    W wir tej nocy diabli biorą,

    Roztańczeni diabli bio – – -!

    Rąbią w ziemię Buicki, Royce’y,

    Akselbanty, śnieżne gorsy

    I buldogi i terriery

    I szynszyle i ordery,

    Generały i wikingi,

    Admirały i goeringi,

    Bambirały, bojarowie,

    Deterdingi –

    Am!

    Ba!

    Sado!

    Rowie!

    Raz ! ,

    Dwa !

    Hurra, panowie!

    Brawo, panowie!

    Mało, panowie !

    …Raz… Dwa… Druga, panowie…

    V

    Na ratuszu bije druga,

    Na tajniaka tajniak mruga,

    Na widowni i w sznurowni

    I pod dachem i w kotłowni

    I pod sceną i w bufecie,

    Na galerii i w klozecie,

    W kancelarii i w malarni,

    W garderobach i w palarni

    I w dyżurce u strażaka

    Mruga tajniak na tajniaka…

    Poziewując, siedzą w szatni

    Czterej z gliny, dwaj prywatni,

    Poziewują, pogadują,

    Przechadzają się, pogwizdują,

    Pogwizdują, przechadzają się,

    Swym kamaszkom przyglądają się.

    Słowikowski z trzeciej śledczej

    Mówi, że mu w żółtych letczej,

    Czarne palą jak cholery,

    A najgorzej – to lakiery.

    Macukiewicz z jedenastki

    Patrzy w szpice, widzi gwiazdki:

    Dobra pasta, połysk śliczny,

    Całkowicie elekstryczny.

    Szulc z ósemki ma giemzowe:

    „Powiedz, Czesiek, nie jak nowe?

    Drugi rok na codzień noszę

    A raz fleki dałem – proszę!”,

    Wańczak z piątki, zwany Blindzia,

    Chwali pastę marki „India”,

    Popatruje, pogwizduje:

    Udibidibindia, udibindia.

    Kruman (karniak) nosi nowe

    Stebnowane, orzechowe.

    Ziewa – „daj płaskiego, Blindzia…”

    Udibidibindia udibindia.

    VI

    Już z ratusza bije trzecia,

    Senne pola dreszcz obleciał,

    Dzień się rodzi.

    Brzask przez szarość się przeciera,

    Owoc słońca krwi nabiera,

    Zaszeptały wiewem brzozy,

    W zagajniku ptaszek gwizdnął

    Do stolicy jadą wozy

    Z zielenizną.

    Jadą wozy, poskrzypują,

    Ludzie drzemią, poziewują,

    Brzozy błyszczą białą korą,

    Wiatr przez owies przeszeleścił,

    Jadą wozy wczesną porą

    Do przedmieści.

    Trąbi auto ciężarowe,

    Wozy mija

    I na długo kurz różowy

    Z szosy wzbija.

    Chłopki suche i dostojne

    Idą szosą.

    Idą boso i na sprzedaj

    Masło niosą.

    Zapiał kogut, za nim drugi,

    Potem trzeci,

    Na pastwiska bydło gnają

    Małe dzieci.

    Przetrąbiło drugie auto

    Ciężarowe,

    Chłop prowadzi kulejącą

    Krowę.

    Skrzypią wozy, przewalają się

    Z boku na bok,

    Ludzie w chatach przewracają się

    Z boku na bok.

    Chrapie w rowie, twarzą w trawę,

    Ktoś pijany,

    Na pastwisku podryguje

    Koń spętany.

    Na kościele niebijące

    Wiszą dzwony.

    Suche pęki ziół pod krzyżem

    Ogrodzonym.

    Jakiś duży wyszedł w gaciach

    Przed zagrodę,

    Mruży oczy i tarmosi

    Ostrą brodę.

    A tam dalej stoi szkoła

    Murowana,

    W szkole mapa, bardzo pięknie

    Malowana.

    Na ćwiczenia idą żołnierze

    Z karabinami…

    „…że na tobie giną, że na tobie giną

    chłopcy malowani”…

    Skrzypią wozy, przewalają się,

    Pozgrzytują…

    „…W mieście tera rymbarbarum

    Duża kupujom”.

    Skubią trawę białe kozy

    Wymioniaste.

    W sinym dymie, w złotym pyle

    Dzień nad miastem.

    Owoc pękł – i mokrym świtem

    Oróżowił miejską ziemię,

    Zawieszony pod sufitem

    W żyrandolu tajniak drzemie.

    VII

    Przez ul. Zdobywców,

    Przez Annasza, Kaifasza;

    Przez Siwą, przez św. Tekli

    I Proroka Ezdrasza.

    Przez Krymską, Kociołebśką,

    Przez Gnomów i przez Dziewic,

    Przez Mysią, Addis-Abebską

    I Łukasza z Błażewic,

    Przez Czterdziestego Kwietnia,

    Przez Bulwary Misyjne –

    Jadą za miasto wozy

    Asenizacyjne.

    Z facjatki budy drewnianej

    Tłusta panna wygląda:

    Która godzina, g….arzu? –

    Piąta, k…o, piąta…

    I przez puste ulice

    Jadą dalej i dalej,

    Panna przed siebie patrzy

    I papierosa pali.

    Widzi dom czerwony,

    Nowo zbudowany,

    Ludzie już mieszkają

    W nieotynkowanym.

    W jednym oknie gąsiory

    Z wiśniakiem i jagodnikiem,

    Za oknem wietrzyk igra

    Różowym balonikiem.

    Na żelaznym balkonie

    Łbem na dół wisi zając,

    Łąkę przewróconą

    Jeszcze oglądając.

    Pan w spodniach, ale boso,

    Na drugi balkon wyszedł,

    Ziewa, patrzy na niebo,

    Szelki mu z tyłu wiszą.

    Chaplin, z dykty wycięty,

    Krzywo stoi przed kinem.

    Przejechał na rowerze

    Policjant z karabinem.

    Na potłuczonej szybie

    Sklepu z konfekcją „Lolo”

    Widać kawałek gazety:

    Litery IDEOLO…

    Widać blachę z napisem:

    Golenie 20 gr.

    Strzyżenie 40 gr.

    Manikir 60 gr.

    Przeleciała taksówka,

    Podskakując w pędzie,

    Jedzie gruby z wędką,

    Ryby łowić będzie.

    Z piwnicy wędliniarza

    Gorąca para wali,

    Panna patrzy przed siebie

    I papierosa pali.

    VIII

    Nocą – tylko w kasach kolejowych

    Beznamiętnie

    Ciurkające,

    Zaspane,

    A w szulerniach gejzerem gorączkowym,

    A w burdelach – nieodżałowane,

    Na dancingach – syczące szampanem,

    Wytrysnęły z brzaskiem dnia – kipiące,

    Zapienione, robaczywe pieniądze.

    Z portmonetek, szuflad, kieszeni

    Do kieszeni, szuflad, portmonetek,

    Za chleb, za tramwaj, za gazetę,

    Za lekarstwo, za szpinak, za siennik,

    Do kas i z kas,

    Za wóz i przewóz,

    Do miasteczka z miasteczka,

    Do województw z województw,

    Za mleko, za gaz,

    Za zwierzęta, za las,

    Do banków, straganów, sklepików i kas

    I z kas, i z banków, straganów, sklepików,

    Do kelnerów, lekarzy, oficerów, rzeźników

    I znów do lekarzy, rzeźników, kelnerów,

    Od zdunów, monterów, do stolarzy, szoferów,

    Za kurs, za stół za golenie, za drut,

    Za sól, za ząb, za cegłę, za but,

    Od ślusarza do księdza, od księdza do szklarza,

    Od szklarza do szewca i znów do ślusarza

    I znów

    I znów

    I jeszcze raz.

    Za bilet, za nóż, za wodę, za gaz,

    Za armatę, musztardę, podkowę, protekcję,

    Za ślub, za grób, za schab, za lekcję,

    Za klej, za klamkę, za klops, za kliszę,

    Za papier, na którym te wiersze piszę,

    Za pióro, atrament, za czcionki, za druk,

    Za bombę, za śledzia, za radio, za bruk,

    I poecie – za dar, za nazwisko, za czas,

    I wszystkim za wszystko, z kieszeni do kas

    I z kas do kieszeni, na wszystkie strony,

    Rozdrobnione na grosze, spęczniałe w miliony,

    Labiryntem i mrowiem, kołowrotem splątanym,

    Chaosem kierunków i linii pijanych,

    Buchające i schnące, znikające, rosnące

    Zakrążyły diabelsko robaczywe pieniądze.

    Adiutanci poczynań i działań, i dziejów,

    Atakują Verdun, atakują Pociejów,

    Płyną na Celebes transatlantykiem

    I płyną rynsztokiem ulicy Dzikiej.

    Bułka – grosz,

    Wojna – miliard:

    Cyk !

    Buch!

    Zgierz:

    Asyria.

    „Silni jednością,

    Silni wolą

    Czuj Duch”:

    IDE

    OLO.

    Wije się złoty Lewiatan zły,

    W srebrne szczury, wijąc się, zmienia,

    Drobnieje w bilon pcheł i wszy,

    I znowu w szczury zrastają się pchły,

    Grosze i wszy srebrzeją w kieszeniach

    I znów wypełzają szczurami szaremi,

    Za nami, przed nami, biegają po ziemi,

    I jak papier wyschnięty, szeleszczą, szurają

    I znów się w złotego potwora zlewają,

    Co płodzi się, ciekąc przez sioła i miasta,

    Rozłazi się w pędzie, rozpada i zrasta,

    I krąży, miliardząc, od biesa do czorta,

    Od czorta do diabła, rozpłodem łapczywym,

    I ciągnie, i wre trędowata eskorta,

    Skacze i plącze się konwój parszywy.

    IX

    Jadą ze wsi wozy

    Aprowizacyjne,

    Jadą na wieś wozy Asenizacyjne.

    Przy rogatce się minęły

    Pod szlabanem,

    Jak kareta ślubna z karawanem.

    Przyjechała na targ zielenizna,

    Przyjechał nawóz na pole,

    I zaczęła nowy dzień ojczyzna,

    Żeby pełnić posłannictwo dziejowe

    I odegrać historyczną

    Rolę.

    X

    Rozmyślając głęboko nad rolą

    Dziennikarze szybko pisali:

    ideolo – ideolo – ideolo –

    A tancerzy w hucznej sali

    Jeszcze ciągle diabli brali

    diabli brali

    diabli brali.

    A już ludzie pracy wstali:

    W rzeźniach bydło zabijali,

    Karabiny nabijali,

    Interesy ubijali,

    Wrogom zęby wybijali,

    Wrogom czaszki rozbijali

    I do krzyża przybijali,

    Na stalowy pal wbijali

    I do grosza grosz zbijali

    I banknoty odbijali:

    Odbijali, odbijali:

    Precz z niedolą! Precz z niewolą!

    Nad poziomy! w lot i w polot!

    Czas uderzyć w czynów stal!

    Ideolo – ideolo –

    Udał się ten piękny bal!

    Ideolo – ideolo –

    Czynem! duchem! wiarą! wolą!

    Hej do walki! zniszczyć nędzę!

    Kupą, kupą ku potędze!

    Czynu! czynu! nic po słowie!

    Ducha! ducha! więc po głowie

    I kolbami, i salwami

    Ka

    Ra

    Bino

    Wymi !

    Raz!

    Dwa!

    Hurra, panowie!

    Ducha, panowie !

    Czynu, panowie!

    Raz! Dwa! Solo! Solo!

    Z panną Tiutką graf Ramolo!

    Hop! siup! W dziejowej skali,

    – ali, – ali, – ali, – ali,

    i zecerzy w całym państwie

    Czcionki gigant układali:

    IDEOLO, IDEOLO

    Ideolo ideali

    Lari fari lafirindia

    Udibidibindia, udibindia!

    Da mi! da mi! z Olą Tolo

    Barszczyk piją, wódę golą,

    A maszyna wali, wali:

    IDEOLO, IDEOLO

    Malo malo solo solo

    malo solo malo brawo!

    Kawa z rumem, koniak z kawą,

    Piękny Dusio z panią Violą

    Pod schodami się certolą

    I wesoło na bulwarze

    Pokrzykują gazeciarze:

    „Wielki bal z dziejową rolą!

    „Dzisiaj strrraszne ideolo!

    „Kurr Stołeczny Fioletowy!

    „Kurr dzisiejszy; Kurr dziejowy!

    „Ideolu za dziesięć groo!…

    „Bal w Operze ! Katastroooo!

    „Kurr Poranny z opisami!”

    Kurrdesz grzmi nad kurdeszami!

    XI

    Płynie na czcionki drukarska farba:

    IDE

    OLO

    „Ile rebarbar?”

    Karna

    Kadra

    Ducha

    Czynu

    „Proszę za dziesięć groszy kminu”

    Miecz

    Krzyż

    Duch

    Dziejów

    „Proszę za dziesięć groszy kleju”

    Ducha

    Dziejów

    Karne

    Kadry

    „Proszę za dziesięć groszy musztardy”

    Czerep rubaszny

    Paw narodów

    „Proszę za dziesięć groszy lodów”

    Jeden

    Tylko

    Jeden

    Cud –

    – „Ober, jeszcze butelkę na lód!”

    I bac! bac!

    I plac opustoszał,

    I do bramy wloką truposza.

    I bac, bac ! zza rogu, z sieni,

    I w bruk, w bruk tętniącemi

    Kopytami bac po głowie

    Ka

    Wa

    Le

    Ryjskiemi !

    Raz!

    Dwa !

    Hurra, panowie!

    Mało, panowie!

    Brawo, panowie!

    I bac, bac!

    Słońce na ziemi!

    Człowiek na ziemi!

    I krew na ziemi!

    I bac jazz!

    I gra orkiestra

    Z czterech rogów

    Z czterech estrad

    Z czterech rogów

    IDE

    OLO

    A tancerzy diabli biorą!

    Bo patrzcie! patrzcie, jaka sensacja!

    Brawo dyrekcja! Co za atrakcja!

    Gąsienicą hipopotamową,

    Glistą, na miarę przedpotopową,

    Na salę wpełza tłusty Jaszczur,

    Czołg złotociekły, forsiasty praszczur:

    Szczurząc i wsząc, i pchląc wspaniale;

    Książę Karnawał wjeżdża na salę!

    Tajniaki z tyłu, tajniaki na przedzie,

    Mlaskiem, człapem, wijąc się, jedzie,

    Pełznie smoczysko – a na nim okrakiem

    Goła, w pończochach, w cylinderku na bakier,

    Z paznokciami purpurowymi,

    Z wymionami malowanymi,

    Z szmaragdowym monoklem w oku,

    Z neonową reklamą w kroku,

    Skrzecząc szlagiera:

    „Komu dziś dać?

    Komu dziś dać?

    Komu dziś dać!”

    Wierzga na gęstym pieniężnym potoku

    Promieniejąca K…. Mać!

    I nagle – kotłującym ściskiem

    Rzuciła się sala z piskiem, wizgiem!

    Pianą zieloną pryska z pyska,

    Kopie, szarpie, krzesłami ciska,

    Tratuje, gryzie wściekłymi kłami,

    Nożami błyska, tłucze pałkami,

    Na zakrwawionym śliskim parkiecie

    Tarza się, tapla się, dusi i gniecie,

    Mordem i smrodem pozycje zdobywa

    I z cielska potwora łapami wyrywa

    Złotą juchą ociekające

    Wrące szczurami i wszami pieniądze

    I żre, i chłepce wydarte kawały;

    Aż ryczy ze śmiechu

    Odwłok Wspaniały,

    Kipiący bezmiarem metalu,

    I dalej się wije i tłuszczem obrasta

    I nonszalancko ogonem chlasta

    Największa atrakcja Balu!

    I przyśpiewuje „Komu dziś dać?

    Komu dziś dać?

    Komu dziś dać?”

    Promieniejąca K…. – Mać

    K…. – Mieć

    K…. – Brać !

    „Jak bal, to bal! Maestro, wal!

    Grubasku, teraz solo!

    O, IDEOL! O, IDEAL!

    Takie małe, małe, słodkie IDEOLO!”

    I gdy w strop szampitrem strzelił

    Metaliczny tusz kąpieli,

    Ani się nie obejrzeli,

    Ani zdążył z żyrandziaka

    Mrugnąć tajniak na tajniaka –

    Jak błyskawicowym zdjęciem,

    Foto-ciosem, blasku cięciem

    Wszystkich wszyscy diabli wzięli

    diabli wzięli

    diabli wzięli

    Aż ze śmiechu małpy spadły

    Z zodiakalnej karuzeli.

    1936

  172. Czy ja dobrze słyszałam?.Pan Kaminski powiedział, że dokumentacja (działki pod Mrągowem) była tak przygotowana, ze zaden odpowiedzialny i uczciwy urzędnik Ministerstwa Rolnictwa nie miał prawa tego podpisać. A o ile wiem, podpisal ten dokument jakiś minister z PiSu. I zdaje się, że do niego nikt nie ma pretensji, pan z PiSu ma się dobrze. A może ja już postradałam zmysły i mam jakieś omamy słuchowe?

    Mam nadzieję, że nikt nie dostrzeże we mnie fanki Andrzeja Leppera.
    A poza tym przepraszam, że tyle mnie na tym blogu, ale mam obecnie trochę więcej czasu i zainfekował mnie chyba absurd rzeczywistości, bo zamiast trochę poczytać, to oglądam telewizję, słucham radia i dopadam do komputera.

    Proszę wszystkich o wybaczenie i pozdrawiam

  173. Maćku (14,42),

    gdyby Kaczyńscy pokazali jakiekolwiek dowody przeciwko Lepperowi to nie byłby majstersztyk tylko prawo i sprawiedliwość, tak jak te pojęcia rozumieją normalni ludzie.
    Wykończyli Leppera (moim zdaniem Lepper już się nie podniesie-dowodzi tego wyraźna choć skrywana fronda w Samoobronie) swoim zwyczajem, na podstawie grubym sznurkiem szytej prowokacji, bez dowodów, jak zwykle – posługując się insynuacjami. Konferencja prasowa Kamińskiego w tym przekonaniu mnie utwierdziła.
    (Inna rzecz, że tę prowokację uważam za totalnie sfajczoną).

    Swoją drogą, nie mogę odgadnąć dlaczego ofiarą padł Lepper, który ostatnio przecież był dla Kaczyńskich i PiS jak „na ranę przyłóż”, a nie np. Giertych, który w moim przekonaniu jest o wiele bardziej perfidnym, cynicznym a przez to niebezpiecznym graczem i przeciwnikiem, nawet będąc w koalicji.
    A być może jest następnym w kolejce.
    Wyraźna fronda w Samoobronie (choć usilnie przykrywana) może stanowić zachętę do powtórzenia tego manewru z LPR. Pretekst, jak przyjdzie pora się znajdzie- sprawa WBR.

  174. zastanawiałem się czemu pani Paradowska nie komentuje sprawy Leppera, ale widać domyśliła się że nie będzie wcześniejszych wyborów. Szacuneczek

  175. Blaise 11.07 . godz.01.09

    Gdybym potrafiła ująć to tak doskonale jak Pan, napisałabym to samo. Zgadzam się z Panem absolutnie, no może oprócz przekonania o pełni zdrowia psychicznego JK, bo przecież każda obsesja i fobia jest znakiem pewnego odstępstwa od normy.

    Serdecznie pozdrawiam

  176. Panu premierowi wiedzie sie coraz gorzej. Niby dalej rozdaje karty ale zagrywkom brak finezji. Przygotowywanemu od dawna procesowi oddzielenia posłów Samoobrony od ich przywódcy zabrakło wykończenia. Lepper na wolności jest groźniejszy od dziesięciu Tusków a nawet od dwóch Rokit.
    Taki stan wiecznej prowizorki, generowania sensacji dnia, może i skutecznie neutralizuje media, ale wymaga mocnego trzymania tych wszystkich sznurków którymi się pociąga i smyczy, na których trzyma się współpracowników. Tego na dłuższą metę nie wytrzyma Największy Nawet Strateg i Jeszcze Większy Literaturoznawca. Jedyna nadzieja, że przeciwnicy są jeszcze słabsi i wyznają dziwne zasady, że premiera nie należy bić („ktoś Pana Premiera wprowadził w błąd…”, „Pan Premier z pewnością nie wiedział…”).
    Można już z dużym prawdopodobieństwem gdybać co będzie dalej. Nawet najgłupszy elektorat w końcu się zorientuje, że te igrzyska nie dają im chleba, że rządzą nimi głupsi od nich. Że jeszcze niczego nie wykryto, że jeszcze nikogo nie skazano. Pan Premier będzie musiał sięgnąć po broń ostateczną – nowe wybory, wybory bez kantów, bez kandydatów na których już udało się znaleźć haki, bez kandydatów, którzy przyjęli kontrolowaną paczkę zapałek, którzy wyjechali za granicę, mieli dziadka, nie chodzą do kościoła, nie dzwonią do ojca rozdającego, nie popierają idei Wielkiej, Nieuległej Polski, pani Fotygi. I zacznie się bal.

  177. I jeszcze mały dowód na to jak PiS walczy z immunitetami i nierównością wobec prawa. Polecam zwłaszcza dla „fanów” posła Mularczyka:

    http://parl.sejm.gov.pl/InfMarsz.nsf/0/67ADA97A1636EF07C1257315004DAFF9/$file/pismo11_07_07.pdf

    pozdrawiam wszystkich Blogowiczów

  178. Czy zauważyli Państwo, że przy okazji tej afery wyszły na jaw pewne kretynizmy ustawowe.
    Po pierwsze, że o odrolnieniu jakiegokolwiek kawałka gruntu na terenie całej Polski decyduje MINISTER !
    Po drugie, że Min. Rolnictwa ma decydować co można zbudować na terenie tego odrolnionego gruntu (vide sprawa z hotelem)
    Toż to podwójny absurd – centralizacja jak w PRL oraz wchodzenie sobie w kompetencje (o tym co można budować na danym terenie decyduje przecież plan zagospodarowania przestrzennego zatwierdzany przez samorząd terytorialny np. w Warszawie robi to Rada Miasta

  179. Pani Janino Droga. W tej chwili w Radiu TokFM plynie cos, co ma byc rozmowa z psychologiem Janem Przeorem o zdradzie. Gosc radia jest najwyrazniej pijany, co bardzo slychac. Tego sie nie da ukryc. To jest zalosne. Prowadzacy nie powinien byl wprowadzac go do studia.

  180. Pani Janino,
    jeszcze kilka miesięcy temu ubolewałem, że CBA jest a jakoby go nie było.

    Dzisiaj widać, że jednak CBA jest. Sprawa Leppera moim zdaniem jest smierdząca. To co mówił Kamiński wygląda wiarygodnie i trzyma się kupy, za jakiś czas pewnie wszystko się wwyjaśni. ciekawe kto puścił farbę, może w ministerstwie dostali wiadomość od wójta, że coś jest nie wporządku?

    Proszę nie dołączać Leppera do ikon III RP do Huberta H., doktora G. i Thinki Winki. Bo będzie z tego tylko wstyd.

    pozdrawiam
    Bernard

  181. PS
    Przypominam sprawę młodego Millera i domniemanej łapówki – rozmowa z Gudzowatym. Co zrobił Miller senior? A no nic.

    pozdrawiam
    Bernard

  182. Mam nadzieję, ze obecny rząd jest juz na schodach URM, a co najmniej w przedpokoju. Czas, aby spojrzec na odchodzących z sympatią i złozyc im zyczenia owocnej działalnosci na innej niwie. Powinnismy sie postarac, zeby odchodzący mieli zapewnioną przyszłosc i nadzieję na godziwe zarobki, dzięki czemu moze dadzą sie łatwiej odkleic od stołkow.

    Mając to na uwadze, postuluję powołanie Muzeum Ksenofobii i Paranoi, w ktorym obecna ekipa znajdzie zatrudnienie. Fundusze na Muzeum moznaby wygospodarowac odbierając Ojcu Rydzykowi to, co podobno kiedys zdefraudował. Po ufundowaniu, pracownicy Muzeum beda mogli spokojnie oddac sie krzewieniu swoich idei za wysokim płotem zdala od normalnych ludzi. Interesujące wykłady mogłyby się odbywac raz albo dwa razy dziennie. Na dobry początek proponuję listę mówców i tematów.

    Lech Kaczyński, Z tłumaczem na Brukselę: bój to był nasz ostatni.
    Jarosław Kaczyński, Dziadem nie byłem, ale spieprzyłem.
    Tadeusz Rydzyk, Zydzi i czarownice w domu i w zagrodzie. (W dni pogodne po wykładzie nastąpi podpalenie stosu na dziedzincu Muzeum, pieczenie, i degustacja.)
    Ludwik Dorn, Róznica między Sejmem a cyrkiem, i jak ją zniwelowac.
    Zbigniew Ziobro, Jak wsadzic kazdego: moja wojna z transplantologią.
    Arkadiusz Mularczyk, Kwity w polityce, w pracy, i w zyciu prywatnym.
    Stanisław Łyżwiński, Przyjemne z pozytecznym.
    Andrzej Lepper, Od nierządu do rządu: dwa razy tam i z powrotem.
    Roman Giertych, Odwrotna ewolucja od człowieka do wszechpolaka.
    Hanna Fotyga, Dyplomacja post-ambasadorska.
    Mariusz Kamiński, Fałszerstwo doskonałe.

    Lista prelegentów jest otwarta.

  183. Krzysztofie, czy skoro uznales, ze Tuwim jest wykreslony z listy lektur, musisz nam go udostepnic?

  184. Pani Janino! Prosimy o komentarz! O co tutaj chodzi??????

  185. Po wywiadowcy M. mamy nowego orła antykorupcyjnego. Gdyby mu oprócz helikoptera mini dac rakietę kosmiczną, to może schwytał by Endrju na gorącym uczynku. A może lepiej awansowac wójta?

  186. Pani Janino,

    Gazeta Wyborcza niejednokrotnie zarzucała Jarosławowi ‚Nowa Jakość’ Kaczyńskiemu, że w rządzie RP w rzadzie IV RP znalazł się Andrzej Lepper, bo przestępca i tak dalej ale nie od dzis wiadomo, że dziennikarze GW nie wiedza co piszą, w przeciwieństwie do tych wszystkich publicystów i dziennikarzy, którzy rozumieja jedynie słuszną linię polityczną i potrafia dostrzec i docenić geniusz premiera ‚dwa kroki w przód’, ja je też dostrzegam.
    Andrzej Lepper nie bez powodu znalazł się rzadzie, premier przewidział, ze moga nastąpiąć jakiś próby korupcji i może wyjawić czarno na białym, że wobec cebea nie ma osób nietykalnych, a walka z korupcja jest tak daleko posunięta, że nawet członkowie rządu najlepszego (poza Rządem Olszewskiego) w ciągu ostatnich 16 lat mogą są poddani takim samym procedurom jak nie przymierzając niejedna ryba, żeby nie powiedziec płotka. Moim zdanie czysty geniusz.

  187. guake 11.07. godz.20.32

    Jako „fanka” posła Mularczyka bardzo dziękuję za link, bo ciągle myślę o tej skandalicznej sprawie.
    Treść i forma pisma skierowanego przez marszałka Dorna do Rzecznika Dyscypilnarnego Okręgowej Rady Adwokackiej w Krakowie nie zaskoczyła mnie w najmniejszym stopniu, a potwierdziła jedynie raz jeszcze haniebną postawę marszałka Sejmu, który wykorzystując stanowisko polityczne będzie bronił posła wykonującego na jego polecenie manewr niemieszczący się w żadnych normach, tak zwykłej ludzkiej uczciwości, jak uczciwości poselskiej czy adwokackiej.
    Jeszcze ciekawsze jest to, że pan marszałek przyznaje otwarcie w piśmie, że poseł w IV RP może się dopuścić, w imię politycznych interesów, największej nieprawości i włos mu z głowy nie spadnie.
    Pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że Okręgowa Rada Adwokacka nie ulegnie politycznym naciskom, mimo że Kraków to matecznik min. Ziobro.

    Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam

  188. Bernardzie !
    Ile Polek i polaków musi umrzeć nie doczekawszy przeszczepów,aby obudziło się twoje sumienie ?
    W białostockim PSK od czasu fałszywych oskarżeń wysuniętych przez doktora S.,a wyciągniętych z lamusa przez Gazetę Polską(aby zatuszować spadek przeszczepów) nie znalazł się ani jeden dawca organu do przeszczepu. Mam nadzieję ,że na plenum KC PARTII wystąpisz o nagrode dla zerozeroZiobry i Sakiewicza.No i o sobie nie zapomnisz.W końcu nie każdy zgodzi się na obronę takich poczynań .

  189. Oczywiście jest ,że Jarosław Kaczyński kłamie jak zawsze.CBA jest wykorzystywane do bieżących celów walki politycznej o zapewnienie dlugich lat rządów braciszków.Kilka miesięcy temu Jacek Żakowski wymienił w Polityce wydarzenioa ,które powinny stać się przedmiotem badań CBA.Oczywiście ,że nie doczekał się odpowiedzi. Oczywistością jest kłamstwo wygłoszone przez Jarosława Kaczyńskiego,że CBA pilnuje zwłaszcza obozu rządzacego : dlaczego funkcjonariusze CBA nie weszli za łapówką do Ministerstwa Sportu ?
    „Prawnik ” Jarosław Kaczyński nie zauważył ,że w Konstytucji RP nie ma zapisu o przewodniej roli PiS-u w dziele budowy IV RP.
    Nawet słownie nie powinien więc ukierunkowywać CBA.
    Rok temu LSD i część mediów głośno mówili o tworzeniu przez PiS policji politycznej do walki z opozycją.PO poparła PiS i teraz powinna przeprosić społeczeństwo za swój błąd i nigdy wiecej nie głosować razem z PiS-em.

    quake !
    „Eksperci mówili,że ustawa jest niezgodna z prawem,a myśmy i
    tak ją uchwalili !” Masz jeszcze jakieś wątpliwości ?

  190. Ciekawe co powie Bernard i bernardopodobni gdy po wyborach (niewazne kiedy oen będą) opozycja przejmie CBA i powiedzmy Donald Tusk zdecyduje sobei pewnego dnia ze np. poseł Jacek kurski go obrazil i zleci aby CBA zrobiła jakąs prowokacje an niego aby go sprzatnac z politykli.

    To bedzie oczywiście skandal.

    No chyba ze Kamiński BIS wytłumaczy to składnie.

    Bernardzie, szokujące jest ze CBA robi takie prowokacje wzgledem polityków rządzących (co to jest? demokratyczne panstwo?)

    a akcja została spartolona jak sie patrzy.

    a krytyka tej operacji nei jest uniewinnianiem Leppera, bot o smiec i tyle,

    a te ikony to sobie chyba sam wyimaginowałes – ale kazdy widzi co chce

  191. Nie na temat.

    Zbiegi okoliczności, albo wielka ucieczka.

    Mowa o tajnych kontach i ujawnianiu agentów – Piechota zapowiada, że odejdzie z polityki.

    Mowa o zakazie kreminalistów w Sejmie – Kalisz zapowiada że odchodzi z polityki.

    Jeszcze nikt nie odszedł, bo nie wiadomo jak sie sprawy rozwiną…

    Who next?

    pozdrawiam
    Bernard

  192. No nie.
    Dwa dni nie było mnie w kraju i co się narobiło! W sierpniu wyjadę na dwa tygodnie.
    Gorzej, że jak się okazuje w tym tygodniu (wbrew zapowiedziom że we wtorek i czwartek) wsytepy p. Janiny w Tok FM odbywały się dokładnie w te dni (we wtorek i w środę). Bałgana jakiś.

    Pozdrawiam

  193. Wydaje mi się, że teraz CBA szykuje prowokację na PO i SLD, Kaczyński szykuje się do nowych wyborów, i w ten sposób chce rozwalić swoich przeciwników politycznych. To byłoby bardzo w jego stylu.

  194. Bernard, widać nie śledzisz na bieżąco aktualności. Najpewniej następny będzie L. Kaczyński – nie dość że ma prawomocny wyrok, to zatrudniał u siebie kryminalistów

  195. Czy żeby wiedzieć, że Lepper podpisuje pisma bez czytania potrzebne jest CBA? Przecież to chyba logiczne, że minister podpisuje pismo na którym są parafy jego podwładnych, bo co, ma jechać osobiście oglądać tą ziemię?
    Rozumiem, że idealnym ministrem jest w takim razie P. Fotyga, która nic nie podpisuje. Że Lepper jest niekompetentnym ministrem to widać bez CBA. Że w tym rządzie ministrów takich jest więcej, to też widać. Że w otoczeniu A. Leppera są osoby wątpliwej konduity to też wiadomo.

    [To jest trochę taka sytuacja jak kiedyś w partii dogmatyków wyrzucano nie za dogmatyzm tylko za liberalizm]

    Teraz jeśli CBA pokpiła sprawę bo nie przechwyciła części pism w tej sprawie, jeśli do tego złamała ustawę stosując prowokację tam, gdzie nie mogła (nie ma „recydywy”), to mamy wszystko czarno na białym (co też wcześniej było wiadomo 😀 ):

    CBA jest drogą, niewydolną i niepotrzebną (z naszego punktu widzenia) maszyną propagandową. Jest potrzebna premierowi, żeby w razie czego można było zorganizować konferencję lub pokazać film z LOGO CBA, co nawet wątłym argumentom przydaje wagi. Czyli to jest bicz na obcych i na swoich, ale co to ma wspólnego z budowaniem sensownego państwa?

    Wielkim obrońcą Leppera jest Roman, następny w kolejce do odstrzału – akurat wyjątkowo opłaca mu się mówić do rzeczy, więc mówi. Szkoda, że nie ma tak częściej.
    A cała sprawa to jest geniusz bardzo grubymi nićmi szyty – dla mnie to nie jest genialny manewr tylko bardzo konsekwentne psucie Rzeczypospolitej.
    Co widać idealnie po linku od quake’a nt ustaw jakie podpisuje prezydent wbrew wszystkim racjom (a może to jest fałszywka od CBA???)

    Ja też przepraszam za generowanie tu nadmiernego ruchu, ale w sytuacji kiedy świat wariuje potrzebujemy chyba mocniejszego potwierdzenia że to nie my zwariowaliśmy….

  196. Bernardzie – to Gazeta za tym stoi

  197. Niniejszym chcę się pożegnać, opuszczam to forum. Życzę wszystkim doczekania lepszych czasów. Pozdrawiam
    Aero

  198. a tak na powaznie, to ciesze sie niezmiernie z dwoch rzeczy:

    dwie sztandarowe rzeczy z programu PIS i totalna klapa:

    – Rozwiązanie WSI – porazka, amatorszczyzna, ze o raporcie nei wspomne

    – CBA – pierwsza duza akcja (oczywiscie czysto polityczna – i SKANDALICZNA) i wtopa, przeciek:-) Lepperek im uciekł.

    Swoja drogą to naprawde musza byc cieńcy jak nie znaleźli nic innego na Leppera w jego bujnej przeszłości.

    Ale coż, jak sie go wzielo do rzondu (pisownia zamierzona) to nei mozna go ukara za jakies tam wysypywanie zboża, czy pobicie (ze o wyłudzaniu pieniędzy przez Łyżwińskiego na paliwo do nieistniejacego samochodu nie wspomne)

  199. Bernardzie. wishfullthinking to twoja najmocniejsza strona.

  200. To jest nie do słychania. Oni wszyscy ordynarnie kłamią. Bezczelnie, jakby mieli do czynienia z jakimiś idiotami.

    Pozdrawiam

  201. InDoor, ciebie dwa dni nie było w kraju, a ja tylko wybrałam się do kina i od razu się porobiło- wychodzę, a tu już po Lepperze. Teraz, jak oglądam siatkówkę na rosyjskim kanale, to aż boję się przełączyć potem na nasze. Dwa tygodnie! Matko moja! Masz pojęcie do czego możesz wrócić InDoor? Może ty lepiej nie wracaj, będzie o jednego szczęśliwego więcej.

  202. Odnośnie CBA – z bloga Leskiego:

    „Wszakże wszyscy chyba pamiętamy oświadczenie senatorów Platformy wygłoszone do kamer przez Stefana właśnie, a mówiące o wielkim skandalu, jakim być miała akcja CBA w ministerstwie rolnictwa, i o tym, że Polska staje się państwem policyjnym.

    Coś sprawiło, że Donald Tusk się pohamował i zamiast równie ostro wesprzeć swoich senatorów wolał lawirować, mówiąc do kamer, że lepiej poczekać na szczegóły.

    Dziś speckomisja nie poznała wszystkich – posłowie zgodnie skarżą się, że od Mariusza Kamińskiego nie usłyszeli wiele ponad to, co szef CBA mówił wczoraj publicznie. Ale dość zgodnie twierdzą, że jest dość danych, by uznać akcję za zgodną z prawem!

    Dość zgodnie, bo innego zdania jest Andrzej Grzesik z Samobrony. O zgodności są zaś przekonani trzej PiSowcy i obaj platformersi – Marek Biernacki i Paweł Graś! Oraz nieobecny na posiedzeniu, ale zapewniający, że już zna sprawę, Jan Bury z PSL.

    Unik wykonał Janusz Zemke z SLD – nie przyszedł i nie wypowiada się. Pewnie nie chce być zmuszony do nielojalności wobec swoich liderów, którzy wszak zażądali już komisji śledczej. A Zemke, śmiem twierdzić, od lat poważnie traktuje robotę. ”

    Z Życia Warszawy:
    „Poprawia się atmosfera dla przeszczepów

    W czerwcu po raz pierwszy w tym roku wzrosła liczba pobrań i przeszczepów narządów. ? Jest lepiej, ale na optymizm jeszcze za wcześnie ? mówią transplantolodzy.

    Nieznacznie zmalała również liczba oczekujących na przeszczep narządów, ale zdaniem ekspertów, to wciąż za mało, aby mówić o sukcesie.”

    Gdy ludzie zobaaczą, że jest uczcciwie to nie będa protestować.

    Ikony III RP:
    Hubert H., doktor G., Thinki Winki i Andrzej L.
    Zakaz ścigania korupcji wpisać do konstytucji!

    pozdrawiam
    Bernard

  203. PS
    Oprócz Ćwiąkalskiego który wszystko wie najlepiej, nawet gdy nie wie (vide blog Czabańskiego) występował jeszcze w Tok FM Kruszyński – zwolennikom wpisania do konstytuccji zakazu ścigania korupcji – polecam ;).

    Był też Jachowicz, ale on z Dziennika to reżimowiec (choć wiele lat był w GW… – zdrajca).

    Ikony IIIRP:
    Hubert H. doktor G. Thinki Winki i Andrzej L.

    pozdrawiam
    Bernard

  204. Trochę inny przegląd w rocznicę rządów Jarosława Kaczyńskiego

    1.Częstochowa ? posłużę się słowami Pana Jacka Pałasińskiego , bo po co opisywać to samo skoro On zrobił to idealnie .

    ?Polska jest tutaj? – powiedział premier na Jasnej Górze, wskazując na sympatyków Radia Maryja.Nie uwłaczając nikomu, to, Panie Premierze, na Jasnej górze stała przed Panem Polska na zasiłku, Polska najmniej twórcza, Polska nie umiejąca produkować bogactwa, Polska niewykształcona, Polska zaściankowa, Polska nieprzygotowana do stawienia czoła wyzwaniom współczesności, Polska zabobonna, Polska czerpiąca swą siłę do przetrwania z chorobliwej nienawiści do wszystkiego co czyste, szlachetne i mądre, Polska, którą podzieli się wedle własnego życzenia, Polska mentalnie zakorzeniona w komunizmie, Polska, która za Polskę nigdy się nie biła, Polska, budująca dla Polaków małe, krzywe i szare domy, Polska, nie potrafiąca nawet wybudować gładkiej szosy, Polska rozkradająca własność prywatną i publiczną, Polska z pochodów na 22 lipca, Polska szmalcowników i donosicieli, Polska podła i głupia.To Pan wybrał sobie taką Polskę i chce do niej przynależeć?

    2.Ojcze dyrektorze Twoje dzieło tutaj widzimy – zaczął przemówienie Kaczyński. – Jesteście z całej Polski. Możecie wiele. Co według Jarosława Kaczyńskiego mogą zebrani i hołubieni tam ludzie .
    Dzięki takim jak wy Polska trwa i będzie trwała, wbrew wszystkiemu, wbrew wszystkim trudnościom, wbrew tym, którzy jeszcze nie uwierzyli, tym, którzy często uwierzyć nie chcą-mówi Kaczyński ?a ja nie chcę uwierzyć w taką Polskę ,która opisał Jacek Pałasiński a Premier chce nam zafundować.

    Najbardziej przerażające słowa od Premiera padły w podzięce podzięce T.Rydzykowi – nikt inny nie potrafi zebrać tylu ludzi i stworzyć takiego nastroju. Porażające jeśli się słuchało taśm Rydzyka.

    Smieszna scena ? Jarosław Kaczyński i Andrzej Lepper podczas mszy przekazują sobie znak pokoju.

    3. Taśmy Rydzyka Ryzyka ich skutki .

    „Prezydentowa to czarownica, która powinna się poddać eutanazji. Prezydent to oszust ulegający lobby żydowskiemu. Sprawa Jedwabnego służyła tylko temu, by środowiska żydowskie mogły wyłudzić od Polski 65 mld dolarów ? tak w skrócie wyglądał bełkot T.Rydzyka.

    Skutki:

    -w poniedziałek po godzinie 12 w południe wszystkim bywalcom Radia Maryja oraz całemu klubowi PIS odebrało słuch. Najpierw bohaterscy posłowie i posłanki PIS zniknęli z wizji a potem rozpoczęli snuć bajkę ? jeśli to prawda ? udając że nie słyszą głosu swego mentora , bajając o manipulowanej taśmie , używając słowa prowokacja.

    -Premier i Prezydent potraktowani jak przyboczne ogary , którym łaskawy T.Rydzyk czasem rzuci kość ze swego stołu ? zdobyli się ustami Prezydenta, który doliczył się już trzeciej obrazy, wyjąkać ?o ile to prawda ? to trzeba się tym zająć.

    -Nieoceniona Jola Szczypińska zapytała z bolszewicką czujnością , dlaczego teraz te taśmy , zamiast podziękować łaskawości Wprost , że nie opublikował tych taśm na dwie godziny przed wyjazdem Jarosława do Częstochowy.

    -Moje emocje nie różniły się od emocji Polaków. Zaniemówiłam, wyobrażałam sobie, że to koszmarny sen. To jest porażające. Zaczekajmy jednak na taśmy – powiedziała Jolanta Szczypińska. Ani porażające ani budzące emocje Pani poseł , od 15 lat przewidywalne w ustach T.Rydzyka , a zaskoczony tymi słowami może być tylko głupiec , hipokryta albo oszukany sługa. Może Pani i cały PIS wybrać sobie jedną z tych trzech opcji i się określić.

    -Cymański dygocząc ze strachu wydukał coś o polskiej tradycji , która nakazuje przeprosić kobietę , nawet jeśli się nie zgadza z jej poglądami.

    -Bohaterowie z PIS rozpoczęli taniec przekładaniec czyli jak zapomnieć o wszystkim i nie stracić 5 % elektoratu skupionego wokół RM co przy 40 % frekwencji przekłada się na 11-12 % realnych głosów.

    – Wzywamy prezydenta do zadośćuczynienia za krzywdy moralne i obrażanie Dyrektora Radia Maryja oraz całej rzeszy jego słuchaczy” – to fragment listu otwartego dwójki europosłów LPR do prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Urszula Krupa i Witold Tomczak piszą: „Dzięki poparciu milionów słuchaczy Radia Maryja został Pan Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej”W podziękowaniu za codzienną służbę Radia Maryja i Ojca Dyrektora dla Polski, usłyszeliśmy od Pana Prezydenta, że Ojciec Dyrektor Tadeusz Rydzyk zagraża interesom państwa”.
    Kompletnie mnie nie interesuje kto kogo będzie przepraszał ? wart Pac pałaca , a pałac Paca.

    -dalsza walka z Ryzykiem zakończy się scenami jak kiedyś w Gdańsku , gdy tłum tych samych wyznawców RM obrzucał wyzwiskami abp.Gocłowskiego po odwołaniu Jankowskiego.

    -swoim Pisowskim adoratorom T.Rydzyk dokładnie wytłumaczył , że żadnego słowa przepraszam nie będzie i ich dalsze błagalne poPISskiwanie o słowo przepraszam jest zbędne i wyjaśnił że wszystko to robił z sympatii dla pary prezydenckiej i tą potwarz też adoratorzy przyjmą.

    -Prokuratura w ogóle nie wystąpiła do naszej redakcji o udostępnienie nagrań z wypowiedziami o. Rydzyka ws. prezydenta i jego żony – powiedział w Poranku Radia TOK FM Stanisław Janecki z tygodnika „Wprost”, który w niedzielę ujawnił taśmy z wykładów, na których dyrektor Radia Maryja nazywa prezydenta „oszustem”, a jego żonę – „czarownicą”.. – Nikt z rządu o to nie wystąpił.

    Mnie mdli choć to nie mój cyrk i nie moje małpy . Za jakiś czas zobaczymy razem PIS i Rydzyka pod sztandarem Bóg , Honor, Ojczyzna .

    4. Kurski na kolanach przeprosił z kwiatami Szczypińską za to że ujawnił jak Jola ukradła znak towarowy znanej firmie , kupując podrabianą torebkę co jest karalne w większości krajów UE.

    5.Nie chce mi się z Tobą gadać-mówił z ekranu Bogusław Linda . Nie chce mi się z Wami gadać – taka jest konkluzja Religi dla lekarzy i pielęgniarek. PIS z wrogim sobie elektoratem rozmawiać nie będzie , musi zająć się łaszeniem do elektoratu RM i kleceniem większości z przestępcami a to jest ważniejsze niż reforma Ochrony Zdrowia czyli stan zdrowia obywateli rząd ma w ??. .

    6.Sukces brukselski , Joanina , umowa dżentelmeńska właśnie wylądowała na półce z napisem Bajki . Za trzy lata twórca sukcesu też wyląduje na półce z napisem Pomyłki Historii.

    7. Nasi przeciwnicy to strasznie mali ludzie, marni pod każdym względem – intelektualnym i moralnym . Przeciwnikami Pana premiera jest około 75 % lepiej wykształconego polskiego społeczeństwa bo tyle deklaruje niechęć do rządu i do PIS . Pan Premier musi się przypodobać adoratorom RM których głosy są jedynym ratunkiem dla Niego i tam szuka adekwatnej dla Siebie wielkości moralnej i intelektualnej .

    8.Lepperiada.

    – Najlepsi fachowcy , pancerne BMW , noktowizory , miliony, sprzęt szpiegowski najwyższej klasy , szkolenia, zakupy kontrolowane , prowokacje, metody rozpracowywania lepsze niż w FBI , tajne instrukcje , fałszywe dokumenty, poparcie rządu , po prostu JAMES BOND – a całą akcję demaskuje WÓJT GMINY i składa zawiadomienie do prokuratury.

    -w lutym 2007 roku Jarosław Kaczyński broni kryminalisty Leppera przed wnioskiem PO o odwołanie wystawiając mu laurkę .Jarek wtedy nie wiedział że 4 krotnie skazany facet to przestępca? Skoro trzymał go na stanowisku Ministra Rolnictwa gdy inni chcieli go odwołać to co ? To Jarosław Kaczynski powinien odpowiadać za współudział ?
    Za każde matactwo , korupcję swoich koalicjantów z Samoobrony jest winien Jarosław Kaczyński , który pozwalał im zawłaszczyć stołki umożliwiające ten proceder. Bez jego milczącej zgody , lewych konkursów, tworzenia lipnych stanowisk dla swojaków z Samoobrony nie dzieje się nic. Dziś Samoobrona zostaje w koalicji dla dobra Polski.

    -Osobą, która ostrzegła Andrzeja Leppera przed prowokacyjną akcją CBA, mógł być wicepremier Przemysław Gosiewski.
    W czwartek doszło do spotkania Leppera z premierem Kaczyńskim i wicepremierem Przemysławem Gosiewskim. Wtedy to właśnie mogło dojść do niezamierzonego przecieku. Szef rządu i jego zastępcy rozmawiali przed wyborami prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Lepper stwierdził wówczas, że kandydatem Samoobrony na członka Rady Nadzorczej TVP, jest Piotr R.
    To spowodowało zmieszanie się Gosiewskiego. Jak twierdzi Lepper, miał on wówczas zgłosić zastrzeżenia do kandydatury R. i powiedzieć, że w ciągu dwóch dni sprawa „się wyjaśni, będzie wszystko jasne”. Dzień później Piotr R. został zatrzymany przez CBA pod zarzutem korupcji.
    Zgodnie z prawem Gosiewski nie mógł wiedzieć o akcji CBA.

    -dlaczego Samoobrona nie wyjdzie z koalicji ?
    Oto zobowiązania posłów Samoobrony: – Mieczysław Aszkiełowicz – 296 tys. zł; Renata Beger – 578 tys.; Krzysztof Filipek – 194 tys.; Zofia Grabczan – 80 tys.; Andrzej Grzesik – 279 tys.; Danuta Hojarska – 180 tys.; Grzegorz Kołacz – 286 tys.; Wanda i Stanisław Łyżwińscy – 685 tys.; Janusz Maksymiuk – 4 mln 964 tys. zł (z czego ponad 4,6 mln zł to zobowiązania spłacane wspólnie z innymi osobami, a 351 tys. to osobiste długi posła); Waldemar Nowakowski – 100 tys.; Waldemar Starosta – 126 tys.; Grażyna Tyszko – 381 tys.; Marek Wojtera – 935 tys. zł.
    Gdzie ta ekipa po rozwiązaniu Sejmu znajdzie zatrudnienie ? W warsztatach więziennych ale na razie jest potrzebna Jarosławowi Kaczyńskiemu do budowy jeszcze lepszej przyszłości.

    -To dobrze dla Polski że Samoobrona zostaje w koalicji – Szczypińska
    Zostajemy dla dobra Polski ? Maksymiuk. Szczerość wartych siebie ?kradnących w różny sposób i na różną skalę.

    -CBA może prowokować i fałszować ? ciekawe czy kiedyś odbędzie się proces w którym ktoś będzie musiał udowadniać przed sądem , że dokument sfałszowany przez CBA nie jest prawdziwy i nie powinien go obciążać.

    Tekst tygodnia tylko dla idiotów ? To nie była akcja wymierzona przeciwko Lepperowi .

    -Ryba jest bliskim współpracownikiem Leppera
    -tylko minister Rolnictwa zatwierdza odrolnienie gruntów.
    To gdzie ta akcja miała prowadzić ? Do ministra Ujazdowskiego czy do Fotygi ?

    Hipokryzja Kaczyńskiego zamiast otwartego tekstu ? tak chcieliśmy umoczyć Leppera i to zrobiliśmy używając może brudnych lub bezprawnych metod ale skutecznych , bo złodziej to nie zawód a charakter , a ja tworzyłem z nim koalicję i wywindowałem Leppera na stanowisko wice-premiera.

    Do opowiadaczy bajek dołączył minister Łopiński. Wyliczył ile osób pracuje 5000 ilu jest radców prawnych około 100 i że Prezydent nic a nic , ale nie powiedział że za kadencji Lecha Kaczyńskiego przyjęto około 30 nowych radców i przyjęto Andrzeja K .
    Jak Andrzej K trafił z rekomendacji ministra Jasińskiego przy aprobacie Jarosława na wiceprezesa tego oczywiście na zakończenie bajki Łopiński nie powiedział.
    Oczywiście nic o tym nie wie bo przecież gdyby wiedział to by uczciwie powiedział.

    Służalcy zaczną wychwalać Jarosława jak to sprytnie zneutralizował Samoobronę i skutecznie przejmuje jej elektorat , post-PGRowskie odrzuty , głosujące na kryminalistów dołączając ten elektorat do elektoratu RM . Jarosław nadal chce tworzyć koalicję dowodząc , że Hojarska , Beger , Maksymiuk, Filipek to uczciwi ludzie a nie kryminał pokroju Leppera i wszyscy będą rządzić dla dobra Polski . Po zneutralizowaniu LPR dołączy jeszcze do Jarosława elektorat faszyzujący i będzie komplet czyli kto kim i kto z kim jest w IV RP.

    Tak serio kompletnie nie chciało mnie się pisać tego przeglądu , bo walka bolszewików między sobą jest zawsze odrażająca, a poziom ich wypowiedzi lokuje się o okolicach budki z piwem i moje nieudolne ironizowanie i tak nie przykryje żadną klapą tego przysłowiowego szamba.

    W moich latach licealnych koniec lat 70-tych , w telewizji leciał serial Rewolwer i Melonik , żartowaliśmy że komuniści mogą sobie nakręcić swoja wersję pt. Berecik i Gazrurka .
    Dziś jak znalazł obsada pełna jak pełna i bolszewicka nasza koalicja kochana.

    Chcieli socjaliści z PiS koalicji z kryminałem z Samoobrony to mają efekty , ja tego nie będę słuchał , jadę sobie na Mazury na trzy dni .

    p.s. Wrażliwszych przepraszam za język tego Przeglądu .

  205. Stary Polaku
    Bernard nie myśli życzeniowo – on w ogóle całkiem oderwał się od rzeczywistości.

  206. Haneczko!

    Ja wrócę. Ale powaznie się zastanawiam nad intensywną emigracją wewnętrzną. Zawsze się interesowałem polityka, miałem własne zdanie, nie bałem się głosić (i się nie boję) ale poziom zakłamania klasy politycznej osiagnał taki poziom, że człowiekowi się po prostu robi niedobrze. Nie wiem. Mamswoją robotę, mam te psy. A politycy niech się pałują.

    Pozdrawiam

  207. Lawina informacji po „akcji’CBA .
    red ŁĘTOWSKI w dzisiejszym „Skanerze TVN24 „defacato aprobował by zastowanie wobec Leppera metod Ubeckich teraz CBA – cebowskich poniwieważ jego zdaniem LEPPER na to zasłużył .SiC bez żenady mówił należało mu sie za całokształt.
    Oj zastosowałbym metody Ojcowskie wobec ŁETOWSKIEGO ,ale baty na goła pupę to za mało . Sekundował mu dzielnie Morozowski ( co z tym Panem sie dzieje ??)
    Jacek Zakowski dał im obu lekcje , trochę pod koniec audycji zrozumieli ale nie do konca .
    Casus CBA -Lepper świadczy o tym ,ze panowie niezaleśżnie od Intencji są słabiutcy intelektualnie . Fałszowac dokumenty od Gminy porzez kila szczebli w takiej spawie to zanczy ,ze nauczyli sie na bardzo starych dokumentach bezpieki . Cała swoja sile CBA i podbnie opierają na nowoczesnej technice operacyjnej o której na Nasze szczęscie nie mogła pomarzyc dawna SB.Jak mówia o dowodach to tylko technika – są jednak grozni , bo idą na oślep

  208. Trwajaca, w oczekiwaniu na glos gospodyni , wymiana pogladow na blogu pokazuje jak skutecznie dymisja Leppera przykryla ” tadziolenie ” o.Rydzyka.
    Gdyby kaplani niemieccy mowili podobnym jezykiem co o.R. to nie chce myslec jak wygladalo by nasze sasiedztwo. Kilka miesiecy temu sluchalem kazania biskupa niem. Msza odprawiana byla dla srodowiska niemcow sudeckich . Biskup jako rekwizytu uzyl walizki ktora po otwarciu okazala sie pusta , nic wniej nie bylo . Stwierdzil ze do walizki nie ma juz po co zagladac , tam juz nic sie nie znajdzie , nawet nie ma upiorow. Rzucil walizka w kat i wezwal do modlitwy w podziekowaniu za przezycie 60-ciu lat w pokoju .

    Dwokrotnie w ciagu ostatnich tygodni J.Zakowski pisal na temat Ojca Dyrektora . Raz wspomnial o tajemniczej umowie z rosjanami na emisje Radia Maryja a niedawno o tajemniczych kontaktach z dziwnymi osrodkami w niemczech i w rosji. Bylo by zdrowiej dla wszystkich gdyby podawal wiecej konkretow. Sam w swoim komentarzu wspominalem kiedys o metodach werbowania przez wywiad N. pszybyszy zza zelaznej kurtyny . Sprowokowaly mnie do tego slowa wypowiedziane przez o.R. o olsnieniu jakigo doznal w czasie pobytu w N. ( podobno ujawnila mu sie wizja ktora zainspirowala jego do tworzenia radia ). Mam z o.R. prywatne porachunki i cierpliwie czekam kiedy kiedy trafi tam gdzie jest jego prawdziwe miejsce.

    Mazy mi sie dzien kiedy jakis biskup przyniesie na kazanie jakies radyjo przekreci w nim wylacznik i pi..dolnie nim w kat kosciola.

  209. Uff! Przeczytałem wszystko. Większość blogowiczów jest zdania (podobnie jak ja), że rząd mamy do kitu. Prezydent, premier, wicepremierzy i niejaki Rydzyk zwany ojcem produkują aferę za aferą. Zgadzamy się również, że polityka zagraniczna woła o pomstę do nieba. Być może będą przyspieszone wybory… Jestem przekonany że jako „ludzie mali i marni” nie będziemy głosować na PiS, ani na LPR, ani na Samoobronę. A więc na kogo? Na PO uważaną za pis-bis? Jeśli wygra PO, to z kim wejdzie w koalicję? SLD zostało tak zohydzone za błędy niektórych byłych „baronów”, że nawet w koalicji z demokratami narazie mają zbyt małe poparcie. Jestem przekonany, że jeśli by doszło do dyskusji na kogo głosować, nawet wśród nas nie będzie jednomyślności. Ja nie znoszę nacjonalizmu, homofobii, jestem za ścisłą współpracą z Unią Europejską – nie boję się ani euro, ani utraty „polskiej suwerenności”, bo nie wierzę w taką możliwość. Nie chcę też państwa wyznaniowego.
    Drodzy blogowicze, poradźcie na kogo głosować.
    Wydaje się, że pozostaje tylko LiD.
    Pomożecie?

  210. In Door, to sie tak ladnie mowi, ze „gonia w pietke”. Na moj zabi rozum, to juz sie calkiem zapetlili. Dzieki Bogu, mam wazniejsze rzeczy na glowie – ciegiem leje, nie wiem jak siano pozbierac…, rzeka tak wezbrala, ze chwilowo mnie z brzegu zmylo
    Pozdrawiam,
    Stara Zaba

  211. DO AKwz53:
    pozwole sobie na wieczorne fantazjowanie .
    Tadziu Rydzyk pseudonim ‚X’ na usługach wschodu jako Agent Wpływu ( jest taka kategoria). Taki agent wpływu mający zadanie wielopiętrowej destabilizacji w Polsce ” pod kryszą ” Pana Boga a nadewszystko Maryji -realizuje faktycznie to wszystko ,co wyobrażam sobie pragnęłaby Rosja jako państwo wprowadzać w sasiednim państwie tj pernametne drgawki . Zamykam oczy , idę spać ,nie żartowałem nie kpiłem z nikogo , tylko tak sobie pofantazjowałem póżną porą.
    Pozdrawiam

  212. Na Onecie:
    „Ojciec Rydzyk zostanie usunięty z zakonu?
    W Rzymie zapadły już decyzje dotyczące przyszłości ojca Tadeusza Rydzyka – informuje serwis wiadomości24.pl.”

    Jestem ostrożny z wiarą w takimie informacje, ale jeżeli byłoby to prawdą, to przypominam, że byłem pierwszy:

    Mój wpis z 14.01.2007
    http://bernardo.salon24.pl/4165,index.html

    „Tadeusz Rydzyk „seniorem dyrektorem”?

    Tak jak pisałem wcześniej – Wielgus to twardziel. Dalej idzie w zaparte. Tego chyba jeszcze nie było – arcybiskup Kowalczyk i arcybiskup Wielgus publicznie w mediach w zasadzie zarzucają sobie kłamstwo. RM podgrzewa atmosferę. Wydaje się, że Benedykt XVI tym razem nie odpuści (zarówno dosłownie, jak i w przenośni). A jeżeli tak to polski Kościół Katolicki czeka czas sprzątania. W ramach porządków Watykan będzie musiał się zająć RM, a to dlatego, że nie może tolerować jawnego podważania własnych decyzji (zwłaszcza jeżeli taka postawa ma ciche poparcie niektórych biskupów).

    Jeżeli więc moja teza jest prawdziwa to do końca roku o. Tadeusz Rydzyk zostanie ?seniorem dyrektorem”.”

    pozdrawiam
    Bernard

  213. Po aferze Olina paru partaczy dostało awans. Czeka nas pewnie powtórka z rozrywki. Nie mieli szans złapania Leppera na gorącym uczynku to w panice wykonano plan B, bo przez wójta podmokły grunt zaczął palić się pod nogami CBA. Współczuję szefowi Samoobrony, choć nie jestem jego sympatykiem, ale wszystko wskazuje, że znalazł się on w sytuacji Józefa K. z „Procesu” Kafki.

  214. Ciekawe wiadomości z Dziennika o Kryszyńskim:

    „Współpracownik Leppera działał na zlecenie CBA?

    Jeden z bohaterów operacji „Lepper”, Andrzej Kryszyński, skończył elitarną szkołę wywiadu w Kiejkutach i był podporucznikiem UOP.”

    Są dwie możliwości – albo jest to dowód na oplatanie kraju przez byłych funkcjonariuszy tajnych służb, albo Kamiński będzie się musiał nieźle tłumaczyć.

    pozdrawiam
    Bernard

  215. Zabo!

    To nie jest tak, że ‚ONI’. Nie ma żadnych ONI. Coraz wyraźniej widac (to co wiadomo od dawna), że istnieje kilka ONI i walcza między sobą. Najbardziej groznymi się wydają ONI Ziobry. Ciekawe jest to, że jesli ONI Ziobry są tacy ciency, jak widać na załaczonym obrazku (przyszedł wójt z Mragowa i rozgonił całe towarzystwo), to kto tym wszystkim steruje?

    Pozdrawiam,

  216. Bernard,

    akcja „pozbywamy się Endrju z rządu” była Twoim zdaniem walką z korupcją ? Bo mi ona wygląda na powrót do starych dobrych metod, o których ZZ i Kamińskiemu(chudszemu) opowiedział Kryże, który z kolei pamięta, co mu wielce zasłużony w walce z nieprawidłowościami ojciec prawił. Twoim zdaniem, jak daleko jest od „brak dowodu jest przesłanką istnienia takiego dowodu” do „dajcie mi człowieka a znajdzie się paragraf” ?

  217. Waldemar
    gdybyś poszukał moich wypowiedzi sprzed pary tygodni, znalazł byś bardzo podobne wyniki. W gruncie rzeczy, wszystko co robią PiS, LPR i Radyjo jest Rosji na rękę. Pytanie tylko, czy ta współczesna Targowica działa na rzecz Rosji świadomie, czy z głupoty?

  218. LiD za pieniądze Pińczuka?

    Rada LiD spotyka się w fundacji Kwaśniewskiego utrzymywanej z pieniedzy ukraińskiego przekręciarza. A fe. + Dukaczewski – to odnośnie tajnych służb.

    pozdrawiam
    Bernard

  219. Do Lestata
    Twój ostatni przegląd wydarzeń uważam za najlepszy. Już nie bawi i nie powoduje mimowolnego uśmiechu. Zamiast zjadliwej ironii jest rozgoryczenie i bezsilność – dokładnie to co czuję w ostatnim czasie. Już się nie śmieję, choćby i nerwowo, z tego co się dzieje dookoła. Pozostało tylko smutne odliczanie do następnych wyborów, z nadzieją, że może być tylko lepiej, bo gorzej być nie może (ale czy na pewno?)
    Pozdrawiam

  220. a rada PIS spotyka sie w osrodku rzadowym – afe, polityczna działalnośc na koszt podatnika,

    a do tego wszystkiego Kryze w rzadzie, przykład cnot i moralności

    Afe

  221. Lestat, gratuluje kolejnego udanego tekstu:-)

  222. Borsuku
    Oni to robią z głupoty i to jest niewybaczalne. A zarazem niekaralne, bo czy słyszałeś by w Polsce kogoś ukarano za głupotę. Tu głupota jest po prostu cnotą.
    Pozdrawiam

  223. YKW
    nie wiem powiem szczerze, bo newsów o przekrętach w Samoobronie, czy o przekrętach samego Leppera było sporo – przodowali w tym byli członkowie SO. więc punktów zaczepienia było sporo i bez „koronkowej roboty”.

    Jednak radzę ostrozność w wyciąganiu pochopnych wniosków, bo to wszystko bardzo śmierdzi wokół Leppera i domaganie się wyjaśnień od Kamińskiego (co jest jak najbardziej zasadne – powinien wyjaśnić) nie powinno wiązac się z mianowaniem Leppera pierwszym pokrzywdzonym, bo z tego będzie tylko wstyd i smród (tak jak z doktorem G., gdy Ziobro może sie i zagalopował, ale robienie z G. ofiarę to poprostu wstyd i kompromitacja obrońców).

    Ciekawe co z tym ostrzeżeeniem Leppera. Zawsze tam kręciło się sporo różnych byłych eSBeków, WSIowców i TW. Była już o tym mowa i nazwiska były podawane. Ciekawe, czy Kamiński ich dopadnie. Jeśłi tak, to będzie znaczyło, że CBA do czegoś się nadaje, jeśli nie – to wtopa.

    pozdrawiam
    Bernard

  224. Sukces antylepperowskiej akcji CBA przypomina jako żywo sukces brukselski- nawet z lupą nie można go zobaczyć.
    A tak na marginesie to Lepper musi być cwany. Wierzę, że chcieli go załatwić, ale najwyraźniej dobrze się pilnował i przekrętowych głupot nie robił (znaczy głupoty robił, ale innego rodzaju). Wymyślili więc strasznie podstępną i niesłychanie tajną akcję, no i polegli na banalnej nieznajomości przepisów i fałszywym przekonaniu, że dól przyklepie w ciemno wszystko, co przyjdzie z góry.
    Od zawsze jestem przekonana, że nasz znakomity kraj nie rozleciał się jeszcze dzięki temu, że na dole siedzą bezimienne, szare mrówki, tyrające rozpaczliwie nad utrzymaniem swoich małych domen w jako takim porządku. Za chwilę będzie pewnie o kilka mrówek mniej – wójt pod jakimś pretekstem wyleci a ten biedak Bober już wisi.
    Podobnie jak wielu blogowiczów mam absolutnie dość naszej skaczałej rzeczywistości, ale całkiem zamilknąć nie można. Intensywna emigracja wewnętrzna InDoorze kończy się tym, że politycy się pałują, ale siniaki mamy my. Pozostaje uparte „Zaraz dzień, jeszcze jeden, zrób co możesz”.

  225. Bernard!
    Nie wiem dlaczego twierdziś, że albo, albo.
    Oczywiste jest , że tajne słuzby oplatały wszystkie sfery zycia, ale nie tamte, tylko te nowe, te od Konstatego Miodowicza. Jakość (patrząc na sposób działania) oplatania i skuteczność jest raczej kiepskie. W każdym razie sądząc po ‚finezji’ obecnej akcji (coś mi pachnie tak, jak sprawa Jaruckiej).
    Osobiście watpię czy Zbigniew Ziobro jest w stanie czym kolwiek sterować, tym bardziej Kamiński. Nawet tak po partacku. Ktoś raczej z tylnego siedzenia próbuje ustawiać życie polityczne. Eliminować jednych, torować drogę innym. Pozostanie kwestia : po co? Nie wiem. Może być w tym jakiś sens. Może też nie byc. Torowanie dla samego torowania też może dawać satysfakcji.

    POzdrawiam

  226. Bernardzie !
    Ile Polek i ilu Polaków musi umrzeć niedoczekawszy przeszczepów,aby obudziło się Twoje sumienie ? Czy PiS popierają tylko ludze bez kręgosłupa moralnego ?

  227. Pytanie: w jaki sposob krytykowac akcje CBA, domagac sie wyjasnien od Ziobry i Kaminskiego aby Bernard i podobni nie uznali ze BRONIMY LEPPERA?

    po prostu po pytanie o wyjasnienie skierowane do zeroZiobry lub Kaminskiego nalezy dodac: Lepper to złodziej i warchoł

  228. J.S.
    Wszystkie te zawirowania czynione przez JK maja na celu odwrócenie uwagi opinii publicznej od niedołęstwa rządu w rozwiązywaniu realnych problemów naszej Ojczyzny.Brak reformy finansów publicznych(a nawet brak pomysłów na taką reformę ,gdyz artystka kabaretowa Zyta Gilowska potrafi tylko liczyć diabły na główce szpilki) spowoduje kryzys finansowy i niepotrzebne zadłużanie się .Gospodarka idzie siłą rozpędu,ale dzięki części niezależnej od rządu.PiS-owscy nominaci psują spółki skarbupaństwa i doją je na wszelkie sposoby.Sejm praktycznie nie działa,gdyż rząd nie przesyła projektów ustaw.Komisja Solidarne Państwo ośmiesza te nieliczne projekty przedłożone przez rząd.Brakuje nawet projektów ustaw przyśpieszających przygotowania do EURO 2012.

  229. InDoor
    Śmiała teza. W WSI było wielu oficerów podwieszonych pod PO, czekali tylko na zwycięstwo. I się nie doczekali. Nie wiem jaki jest ich los dzisiaj, ale nie przypuszczam, żeby byli hołubieni przez PiS. Chociaż cholera wie. W tym co mówisz jest jeden szkopuł – milczenie o sprawie cimoszewicza (o czym pisałem już parę razy, a i Gospodyni również). Czyli wody w usta nabrała nie tylko PO, co jest zrozumiałe, też PiS co jest dziwne ale też SLD co jest skrajnie dziwne.

    pozdrawiam
    Bernard

  230. Najłatwiej można znaleźć domniemane „Centrum Destabilitacji”, gdy się ustawi wektory wskazujące kierunki stron świata, w jakich leżą nacje, które mogłyby mieć w tym interes. Wtedy możnaby się zorientować skąd płynie zagrożenie. Po zniszczeniu służb specjalnych w Polsce zwolniło się miejsce do działania różnych obcych służb.

  231. Lestat,
    całkowicie się z toba zgadzam. Już w poniedziałek nie mogłam sobie wyobrazić w jaki sposób uda ci się zachować dystans i choć trochę to szambo obśmiać. Jest koszmarnie, a tchórzostwo PiS wobec o. rydzyka sięga zenitu. Oni potrafią byc odważni tylko wobec słabszych lub zależnych od nich. Jak jest tylko odwrotnie, to czapkują jak się patrzy. Obrzydliwa obłuda.
    andiboz – jeśli będą wybory wcześniejsze, to ja zaglosuję na LiD. Trochę przez sentyment do demokratów.pl, a w dużej części z przekory. To dno, które nam funduje PiS and consortes jest nie do zniesienia dłuższą metę. Nie wybiera sie na wyborach z partii marzeń, tylko z partii, które w nich startują. Nie zagłosuję na PO, bo ten cyrk z CBA, to w dużej mierze ich zasługa. Podobnie jak z lustracją i likwidają WSI w tym stylu. Jak słuszę Rokitę czy Tuska ostatnio to mnie cholera bierze. To i tak lepiej niż w przypdaku PiS, bo jak ich słyszę lub widzę, to mnie tak jak lestata mdli (i to jest najdelikatniejsze określenie tego stanu). Zostaje więc LiD. Więc jest nas już dwoje.
    Pozdrawiam.

  232. Bernard,

    i to właśnie jest całe „mistrzostwo” CBA i ZZ. Żeby dopaść Leppera musieli przygotować pisaną palcem na wodzie prowokację, tak jakby życiorys Leppera był kryształowy. Nie potrafili wyszukać faktów, musieli je kreować.

    Nie mam zamiaru wybielać Leppera. Uważam jednak, że złodzieja należy skazać za faktycznie popełnione kradzieże, a nie za „domniemaną kradzież” wykreowaną przez policję.

  233. a propo zekomej współpracy jednego z podejzanych:

    przesłankami na udział Leppera w procederze były plotki rozpowszechniane przez 2 ludków………..

    z czego jeden z nich okazuje sie byc może……….agentem tychze służb.

    jeśli okaze sie to prawda to wyjdzie na to ze służby najpierw same „wyprodukowały” „przesłanki” a potem na nie zareagowaly robiąc prowokacje.

    no bomba.
    a najgorsze ze wszystko w rekach jednej partii, opozycja nei ma zadnej kontroli nad takimi akcjami

    ale mam nadzieje ze to tylko political fiction, oby sie szybko wszystko wyjasnilo.

  234. Pani Redaktor,
    my tu się zadyskutowywujemy na śmierć, emocje blogowiska sięgają zenitu, nawet lestat stwierdził, że mu na to co się dzieje nie starcza poczucia humoru i roni, dzisiaj raczej sarkazm przez niego przemawiał, a Pni nie daje żadnego głosu na blogu. Czyżby Pani też już wszystko „opadło” w reakcji na otaczającą rzeczywistość?
    Pozdro.

  235. Cargo, jest nas co najmniej troje, też zagłosuję na LiD, z naciskiem na ostatnie D.

  236. YKW
    I tu zgoda, tez się zasanawiam, dlaczego nie przydusili go za zaszłości?Może nie uchodziło dociskać Leppera za dawne sprawy, skoro wzięło sie go do rządu? Ale chyba też powygrywał jakieś sprawy z byłymi członkami SO – chłopaki nie mogli mówić wszystkiego, bo musieliby się samooskarżać… Ale tu nie jestem pewny – do sprawdzenia.

    pozdrawiam
    Bernard

  237. Willy!
    Piszes: w jaki sposob krytykowac akcje CBA, domagac sie wyjasnien od Ziobry i Kaminskiego aby Bernard i podobni nie uznali ze BRONIMY LEPPERA?

    Widziś i dlatego WSZYSTKIE próby działania pozytywnego są skutecznie storpedowane przez UKŁAD (składające się z polityków i mediów) który z góry Ci zdefiniowal co jest DOBRE, co jest ZLE, co to jest KOMUNA i co to jest DEMOKRACJA, co to jest KORUPCJA, na czym polega PRAWO i jak się potoczyła HISTORIA. A tu masa przeazonych ludzi się martwi, byle jakiś Bernard nie pomyslał, że bronią to co Bernard uprzednio zechciał zdefiniować jako wzrór PIĘKNA i UCZCIWOŚCI. Bo tym są oczywiście bracia Kaczyńscy.

    Pozdrawiam

  238. Bernard!
    Dlaczego SLD milczy w sprawie Cimoszewicza? Bo SLD to te resztki SLD , które przeprowadziło we własnych szeregach to, co PiS przeprowadził w skali kraju. Oni są częścią IV RP. Dokładnie stanowią jej opozycję. Przyjeli zasady gry.

    Co do obecnej sprawy – celem jest oczywiście POPiS tak jak w czasach Jaruckiej. Obecny kryzys jesli da radę rozwiązać estetycznie, może spowodować, że PiS nie będzie miał inną mozliwość niż sojusz z PO, lub częścia. Może w ten sposób kalkulować ta część, której na takim układzie bardzo zalezy. Korzyści wyjścia Leppera z koalicji lub wyeliminowania go z zycia politycznego mogą być dla róznych środowisk bardzo wazne.
    Zupełnie mozliwe, że kilka ośrodków władzy pracowało nad kompromytacją Leppera. Na przykład niejaw K. się zainstalował w otoczeniu starając się pomóc dyskredytować Leppera czynnie pomagając mu w łapówkarstwie. Z kolei ludzie CBA, którzy szukali haki na Leppera, złapali go na gorącym uczynku. Na przykład. Chodzi o to, że K. nie musi być człowiekiem CBA. Może być człowiekiem kogo innego.

    Pozdrawiam

  239. Bernard

    Jako stara baba chcę Ci coś poradzić. Kiedy zbierasz wiadomosci dotyczące róznych zarzutów wobec róznych ludzików z mediów i oficjalnych wypowiedzi innych ludzików, ostateczną ocenę dziel przez 3, lub wyciągaj pierwiastek, jak tam wolisz. Dotyczy to zarówno pozytywnych jak i negatywnych opinii. Sama doszłam do takiego wniosku dosyć późno, ale jak narazie raczej mi się sprawdza. Nie będę Cię obrażać posądzeniami, że zrozumiesz moją radę jako arytmetyczne liczenie dobrych i złych punktów dla tego i tamtego „ludzia”.

css.php