Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej

13.07.2007
piątek

Dyskomfort komentatora

13 lipca 2007, piątek,

Sytuacja robi się nieprzyjemna. Wiele wskazuje, że w bardzo wielu sprawach przychodzi przyznawać rację Lepperowi i Giertychowi, gdy wyrażają swe daleko idące wątpliwości w sprawie akcji CBA w Ministerstwie Rolnictwa, czy wokół niego. Trudne to dla opozycji, która Leppera i jego partię uznaje za kwintesencję upadku nie tylko politycznego, ale także etycznego obyczaju, czego symbolicznym dowodem stał się wniosek o uchylenie immunitetu i zgodę na aresztowanie posła Łyżwińskiego, wniosek ociekający obrzydliwościami. Trudne dla komentatorów, którzy uważają, że ani Lepper ani Giertych nie powinni zajmować stanowisk, jakie zajmują lub zajmowali, bo działalność takiej LPR w sferze edukacji jest po prostu szkodliwa, a Lepper w rządzie obraża sporą część obywateli, zważywszy jego wcześniejszą działalność. A jednak?

 

Jednak wydaje się, że Giertych pisząc list do prezydenta w sprawie granic możliwej prowokacji ma rację (być może jest to jego pierwszy od dawna gest mający sens i merytoryczne podstawy i godny pochwały) i być może ma rację Lepper, gdy mówi, że zmontowano przeciwko niemu prowokację w istocie polityczną, by go wyeliminować nie tylko z rządu, ale w ogóle z polityki. I znów część polityków i komentatorów odczuwa dyskomfort . No bo jak? Bronić Leppera, którego się nigdy nie broniło, przeciwnie traktowało się go jako destruktora i wzór złego obyczaju? Tego przestępcę – jak powtarza Jan Rokita i dla którego szykuje się nawet zmianę w konstytucji, mającą zakazać osobom skazanym prawomocnymi wyrokami za przestępstwa umyślne ścigane z urzędu kandydowanie do parlamentu?

Popisowa akcja CBA staje się z dnia dzień coraz bardziej popisową prowokacją polityczną, przy której blednie słynna inwigilacja prawicy, która zresztą gdzieś tam chyłkiem umyka, skoro nawet prokuratura nie odwołała się w terminie do wyroku. Jeżeli nie zostanie wyjaśniona tylko dlatego, że w jej centrum znajduje się właśnie Lepper, który na scenie politycznej uwiera, będzie to świadczyło wyłącznie o tym, że skruszone zostały już zupełnie fundamenty państwa prawa i że rzeczywiście wszystko wolno, a Polska staje się krajem, którym rządzą służby specjalne zastawiające pułapki na obywateli. Nie ulega wątpliwości, że taką sprawą powinna się zająć sejmowa komisja śledcza lub wyposażona w uprawnienia śledcze komisja do spraw służb specjalnych, która na razie pozbawiona jest jakichkolwiek narzędzi do poważnego zbadania sprawy. Musi przyjmować do wiadomości to, co jej przedstawiciele rządu mówią, co oznacza, że może sobie pójść na konferencję prasową szefa CBA i nie musi specjalnie obradować.

Tymczasem w tej sprawie pytań z dnia na dzień jest więcej. Choćby podstawowe – jak wygląda ochrona kontrwywiadowcza najważniejszych osób w państwie, jeżeli Leppera nie ostrzeżono o ewentualnych lepkich rękach Piotra Ryby? Czy tylko dlatego, że z góry uznano, że lepkie ręce ma także wicepremier i trzeba na niego zastawić pułapkę? To zaś oznaczałoby, że zakładano koalicję z osobą, o której z góry wiedziano, że jest podatna na korupcję i wpuszczano go do rządu, który z walki z korupcją uczynił sztandarowe hasło. Oleksego kiedyś ostrzegano o tym, że Ałganow był rosyjskim szpiegiem, mimo że wiedziano o jego zażyłej znajomości z rosyjskim niby dyplomatą. Robił to sam szef UOP Gromosław Czempiński, wielu innych ostrzegano przed niebezpiecznymi związkami ludzi z ich najbliższego otoczenia. Na tym między innymi polega rola tych służb. Nie można przejść do porządku dziennego nad opiniami profesorów prawa, mówiących o wątpliwej legalności całej akcji. W kwestii legalności jedynymi „autorytetami” prawnymi nie mogą być polityczni ministrowie z PiS – Kamiński, Wassermann i Ziobro. To oni powinni zostać obecnie dokładnie przesłuchani, tak jak podczas afery Rywina przesłuchiwano Millera czy Kurczuka.

W każdym razie, jeżeli chciano z Leppera uczynić ofiarę (lub po prostu spartaczono całą akcję i najgrubsza ryba się wymknęła, bo tu żadnej wersji na razie wykluczyć ostatecznie nie można), to szefowi Samoobrony dano mocne karty do ręki, które ten codziennie precyzyjnie rozgrywa i nie jest przesądzone, że to jego koniec. W polskiej polityce tyle się już darzyło, że powrót Leppera, któremu dymisję wręczano w prezydenckim przedpokoju, na stanowisko wicepremiera jest absolutnie możliwy. Na razie stało coś zupełnie niesamowitego: to Andrzej Lepper poucza o moralności, o przejrzystym sposobie sprawowania władzy, o tym, co w polityce dozwolone, a co jest anomalią. To on wygląda na polityka zachowującego się racjonalnie i przewidywalnie. Tak jakby świat stanął na głowie.

Można oczywiście Lepperowi powiedzieć: masz chłopie to, czego chciałeś. Ostrzegano, żeby nie tworzyć takiej omnipotentnej instytucji jak CBA (ciekawe kiedy Trybunał Konstytucyjny rozpatrzy tę zaskarżoną rok temu ustawę), która dostała nadzwyczajne uprawnienia. Do walki z korupcją w Polsce, której poziom dla celów politycznych jest zdecydowanie wyolbrzymiany, wystarczyłyby istniejące policje tajne i jawne. Polsce potrzebne było biuro antykorupcyjne o charakterze prewencyjnym, badające przede wszystkim administracyjne procedury sprzyjające korupcji i wskazujące obszary największych zagrożeń, o co walczyła między innymi pani poseł Pitera, a nie jeszcze jedna służba specjalna stworzona po to, by Prawo i Sprawiedliwość miało wreszcie swoją własną, godną zaufania policję, która nieuchronnie, wcześniej czy później musi się przerodzić w policję polityczną, bo taka jest logika służb powstających z ideologicznej potrzeby, dostających na dodatek wyjątkowe uprawnienia do działań właśnie w sferze polityki. O tym wszystkim mówiono w momencie, gdy tworzono CBA, ale Lepper z Giertychem posłusznie podnieśli ręce za wszystkimi pomysłami Mariusza Kamińskiego. Teraz mówi się o konieczności nowelizacji ustawy i zapewne po ostatnich doświadczeniach jest to możliwe, a Lepper i Giertych krok po kroku wykazują, że to ci, którzy kwestionowali tworzenia takiego CBA mieli rację. Po raz kolejny świat staje na głowie.

PS.
Na blogu zebrała się ogromna korespondencją, którą przeczytałam. W trakcie weekendu postaram się jakoś wyrobić z odpowiedziami. W jednej tylko pilnej sprawie, którą podniosła Marianna. Bardzo chętnie 14 lipca przyszłabym na grób Jacka Kuronia, ale dopiero wieczorem wracam do Warszawy, ale pomysł wart jest podchwycenia. Przepraszam więc tych wszystkich, którzy ewentualnie przyjdą, że nie mogę być z nimi. Chyba, że myślami, ale zdaję sobie sprawę, że to nie to samo.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 120

Dodaj komentarz »
  1. Kiedys w Stanach doszlo do tego,ze pelnomocnikiem w sprawie przeciwko antysemitom byl Żyd.W wywiadzie ow pan powiedzial,ze wlasnie na tym polega wolnosc i sprawiedliwosc.Ale to jest Ameryka.W Polsce bracia Kaczynscy wprowadzaja „nowe lepsze prawo oraz nowa lepsza sprawiedliwosc” a charakteryzuja sie one tym,ze juz tylko jeden czlowiek (Jaroslaw Kaczynski) wie jak je tworzyc i jak przestrzegac.Dotad zylismy w zaklamaniu,prawo nie bylo prawem a sprawiedliwosc nie byla sprawiedliwoscia.
    Mysle,ze J.K. liczy na zmeczenie materialu,bedzie nas caly czas przekonywal,ze czarne nie jest czarne a biale nie jest biale,po paru latach chyba juz nikt nie bedzie wiedzial co jest co i wtedy bedzie mozna zakodowac w kazdej polskiej glowie „prawdziwe normy moralne”.
    Ja juz jestem zmeczona.

  2. Ja tez odczuwam potezny dyskomfort widzac co sie wokol dzieje i w pelni zgadam sie z Pania.
    Pewnie by mi nieco pomoglo na samopoczucie jutrzejsze spotkanie przy grobie Jacka Kuronia, ale nie dojade – za daleko.
    W kazdym razie pozdrawiam wszystkich, ktorzy sie tam spotkaja i tych, ktorzy nie mogli
    Stara Zaba (240 WDH i WDZ)

  3. Muszę się przyznac do jednego. Kiedy zobaczyłem w poniedziałek na pasku TVN24 informację „Lepper zdymisjonowany” przez krótką chwilę poczułem cos jakby powiew świeżego powietrza. Jakby ktos na chwilę uchylił okno od celi, wpadło trochę światła, a wiatr szarpnął firanką.

    A potem okno zatrzasnęło się z hukiem. I znowu trzeba usiąść pod ścianą na brudnej podłodze i wpatrywać sie w miejce gdzie powinno być okno.

    Pozdrawiam

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Jak słusznie Pani zauważyła sytuacja stała się delikatnie mówiąc kuriozalna. Najbardziej doporowadzają mnie do pasji wypowiedzi rządzącej kliki, że „naród chce by trwali, realizowali program solidarnej Polski”! To nic, że w sondażach ponad 70% społeczeństwa oczekuje nowych wyborów. Choć z drugiej strony powinnam już przywyknąć, że to 70% nie jest narodem polskim. Narodem ma być ta banda nawiedzonych fanatyków, których utrzymujemy z podatków. Dla nas pozostają tylko wyzwiska; jesteśmy „mali i marni moralnie i intelektualnie”.

  6. Okoliczności dymisji Leppera coraz bardziej wyglądają na „naciągane, a rola jaką w tym odegrała CBA jest w swojej dwuznaczności coraz bardziej jednoznaczna.
    Wszystko wygląda na szytą grubym sznurkiem, prowokacje polityczną. Nawiasem mówiąc sfajczoną.
    Kaczyński mógł zdymisjonować Leppera bez uciekania się do takich śmierdzących metod. Ale Kaczyński właśnie takie metody lubi i z lubością je
    stosuje.
    Słucham właśnie konferencji Wassermana na temat A. Kruszyńskiego.
    Lepiej byłoby gdyby Wasserman nic nie mówił.

  7. Nie wiem czy wydarzenia, których jestem/jestesmy świadkiem to ciąg logicznych zdarzeń, które mają jakiś sens i prowadza do jakiegoś wyznaczonego celu. Ja go nie widzę, ale może jestem zbyt małym pionkiem o zbyt małej główce, żeby to pojąć.
    Wiem natomiast, że jestem znudzona i zmęczona tym co się dzieje. Nużą mnie codzienne rewelacje i szokujące fakty. Nie interesuje mnie już polityka, a jedynie swoje własne życie. Może gdyby mi ktoś za to płacił byłoby inaczej, ale tak… Pfff.

  8. No cóż ma Pani Redaktor rację, że trzeba przyznać rację 🙂
    Ale z drugiej strony. Dzięki komu owoż CBA mamy. Czyż ci sami, dziś zaniepokojeni koalicjańci nie stworzyli tegoż CBA. Pewnie nawet nie czytali na co głosują, liczyło się koryto, a „Wersal” odszedł w zapomnienie. Kiedy opozycja wowała o policji poliycznej, na twarzy dwóch wicepremierów gościły pełne politowania uśmieszki. Takie drobiazgi ich nie interesowały, pewnie akurat zastanawiali się kogo i na jakie stanowisko obsadzić.
    To że Andrzej Lepper jest tu ofiarą spisku staje się coraz bardziej oczywiste i wcześniej czy później opozycja – nie wiątpie że z bólem serca – będzie musiał opowiedzieć się po jego stronie, jeśli dalej chce zachowac pozory chociażby przyzwoitości. W zasadzie popierająć AL w żaden sposób krzywdy sobie nie zrobi. Szyta grubymi nićmi prowokacja to sytuacja karygodna, a stosunek chociażby PO do zaistniałej w sytuacji będzie się miało przecież nijak do dawnych wyskoków AL. Tu przecież sprawa różnież jest jasna.
    Co do działań i osiągnięć CBA to od początku było „cieniutko”, ale teraz zrobiło się ostro. To już nie wyprowadzenie lekarza w błyskach fleszy, żeby minister Ziobro pokazał jaki z niego Brudby Harry. to typowa polityczna „przewałka” na zamówienie. W dodatku zaczyna się teraz przepychanka kto był kim i kto i co wiedział.
    tutaj powróce do wątku, który Pani redaktor kiedyś juz poruszyła. jak się to wszystko ma do ochrony jakichkolwiek „tajemnic” i do jakiejkolwiek – juz choćby minimalnej – „tajności”.
    Okazuje się bowiem, że przeciętne wydawnictwo nie ma najmniejszych problemów z dotarciem do dowolnych informacji. Natomiast sam Wasserman, przyznaje, że na niektóre pytania nie jest w stanie ospowiedzieć, bo są to sprawy wewnętrzne resortu a w dodatku dajne. „Dziwniej i dziwniej” chciałoby się zawołać.
    ciato, nie byłeś jedyny. pewnie wielu odetchnęło. Niestety wdech po raz kolejny okazał się nieświeży 🙁

  9. A ja Pani Janino nie czuję dyskomfortu i prosto to widzę. Skoro nie zgadzam się na niszczenie ludzi przy pomocy starych papierów policji politycznej to jak się mogę godzić na współczesne prowokacje policji politycznej. Osoba Leppera ma tu drugorzędne znaczenia, dziś on a jutro kto inny.
    Pozdrawiam

  10. Jeżeli to prawda, co napisał dzisiaj „Dziennik”, że jeden z „tych panów” był oficerem UOP, to Mrożek, ze swoimi abstrakcyjnymi pomysłami, wysiada.
    Jetem przerażony, tym co się dzieje. Nie tym, że ktoś taką akcję spreparował (to widać gołym okiem), ale reakcjami polityków na to, co się stało. PO powinna już iśc ramię w ramię z innymi, którym dobro Polski (rzeczywiste, a nie deklarowane) leży na sercu, aby jak najszybciej pozbyć sie PiS. A co się dzieje? Stracili głos, tylko nie wiadomo dlaczego.
    Ciekawe, jak to się wszystko zakończy?

    Tylko czy już nie jest za późno?

  11. Przepraszam za błędy, problemy z nową klawiaturą.
    Ciasto – wybacz 🙂

  12. Dożyłem czasów, gdzie Lepper ma rację. To nie jest dyskomfort. To jest tragedia i klęska. Polskiej normalności.

  13. Sięgneliśmy kolejnego dna.

  14. Pani Janino,
    ja wiem, że bronienie Leppera wielu z nas jakoś nie bardzo się uśmiecha, ale wydaje mi się, że tutaj nie chodzi o Leppera jako takiego. Gdyby Kaczyński odczuwał dyskomfort w obcowaniu z Lepperem w jednym rządzie, jako koalicjanten, to by po prostu nie zawierał tej koalicji. To jest i była kwestia nie tylko smaku, ale i zasad. Albo się je ma, nawet w obliczu utraty mozliwości sprawowania władzy, albo nie. Jarosław Wielki nie chciał iśc na żaden kompromis z Platformą i po ostatnich wydarzeniach już wiadomo dlaczego – żeby móc robić, to się teraz wyrabia on po prostu nie mógł odpuścić Platformie ani jednego ministerstwa siłowego. A dzisiaj, to muszę przyznać, Platforma miała rację, że bez chociaż jednego tego rodzaju ministerstwa w swoim posiadaniu, taka koalicja dla niej nie miąłby sensu, bo musiałaby żyrować tego rodzaju kwiatki. Kaczyńcki więc wziął sobie do koalicji bezwzględu na zasady, które głosił, ludzi, co do których wiedział, że kupi sobie ich głosy, żeby dzisiaj mieć tak wolną rękę w działaniach policyjnych, jaką teraz właśnie oglądamy. Zgadzając się z Panią, co do opisu całej zaistniałej sytuacji, gdyby się potwierdziły najczarniejsze scenariusze, to z dyskomfortem czy nie należy w tej sprawie bronić Leppera. Powtarzam w tej sprawie. Bo to jest obrona zasad. Jeśli dzisiaj pozwolimy uziemnić w ten paskudny sposób Leppera, to tak jak byśmy się godzili na każde następne tego rodzaju posunięcia. Bo kazdy może być następny. Jak Kaczyńskim uda się przekonać, że można tak postąpić z Lepperem, to potem jak przyjdą po Giertycha czy Olejniczaka, to kto z nas znajdzie argumenty, które powidzom, że oni nie są Lepperami. Na każdego w ten sposób można znaleźć uzasadnienie – na Leppera jest – bo to i tak przestępce, na Giertycha może się nagle okazać, że to prawie nazista czy antysemita, na Olejniczaka, że przecież to komuch, tyle że młodszy i tak do każdego wroga można przyczepić paskudną łatę. Pytanie z 100 pkt. brzmi – czy to uzasadnia te metody, bo to nie są metody walki politycznej, to są metody państwa policyjnego, które jeszcze nie tak dawno przerabialiśmy na własnej skórze. Na prawdę teraz w imię równie szczytnych celów, tylko teraz wypisanych na sztandarach Prawa i Sprawiedliwości, chcemy za własną zgodą do niego wracać? JA SIĘ NA TO NIE GODZĘ!!!!!!!!! JA CHCĘ ŻYĆ W WOLNYM KRAJU GDZIE SIĘ SZANUJE PRAWO I WOLNOŚCI OBYWATELI!!!!!! W TAKIM KRAJU NIE MA GORSZYCH, KTÓRYCH MOŻNA TRAKTOWAĆ Z BUTA, METODAMI STOSOWANYMI DZISIAJ PRZEZ CBA!!!!!!!!!!!!! LEPPER MA ZA CO ODPOWIADAĆ, MA KILKA WYROKÓW, KTÓRE SĄ ZASĄDZONE W PRAWORZĄDNYM TRYBIE I ZA RZECZY MU UDOWODNIONE, ŻE ZROBIŁ. I TAK MA POZOSTAĆ. ZASADĄ TEGO PAŃSTWA POWINNO BYĆ, ŻE NIE MOŻE ONO NIKOGO W NIC WRABIAĆ, NA NIKOGO NIE ZASTAWIAĆ ŻADNYCH SIDEŁ Z POWODÓW POLITYCZNYCH, BEZ WZGLĘDU NA TO, CZY TO JEST LEPPER, CZY KTOŚ INNY!!!!!!!!!!!!! NIE PODOBA MI SIĘ LEPPER W POLITYCE, W RZĄDZIE, ALE ON PO PROSTU JAKO PRZESTĘPCA NIE POWINIEN MIEC PRAWA KANDYDOWANIA DO PARLAMENTU. JAK SIĘ NA TO POZWOLIŁO, LEPPEROWI I JEMU PODOBNYM, TO NALEŻY ZMIENIĆ OD NASTĘPNEJ KADENCJI ORDYNACJĘ WYBORCZĄ, A NIE STOSOWAĆ UBECKIE METODY ŻEBY LEPPERA SIĘ POZBYĆ I MIEĆ DALEJ GŁOSY LUDZI Z JEGO PARTII, KTÓRZY SĄ W OGOMNEJ MIERZE TEGO SAMEGO AUTORAMENTU, KTÓRYCH GŁOSY BĘDĄ POMAGAĆ WYKAŃCZAĆ POPRZEZ KOLEJNE PROWOKACJE KOLEJNYCH POLITYCZNYCH PRZECIWNIKÓW!!!!!!!!!!!!
    JEDNYM SŁOWEM DYSKOMFORT DYSKOMFORTEM, A ZASADY ZASADAMI!!! KTOŚ W KOŃCU POWINIEN PANOM KACZYŃSKIM UŚWIADOMIĆ, ŻE DEMOKRATYCZNE PAŃSTWO PRAWA, TO NIE JEST WYNALAZEK TYLKO DLA PRZYJACIÓŁ KRÓLIKA!!!
    Pozdrawiam.

  15. Rozgoryczonych i przygnębionych przybywa i nic dziwnego. „Dyskomfort” to bardzo elegancki eufemizm Pani Janino, gratuluję hartu ducha.
    Ciasto 14:40, żadne takie – to twój kawałek podłogi i będzie taki jak zechcesz. W murze można wybić choćby lufcik, ale trzeba to zrobić koniecznie. Trzeba sobie tworzyć enklawy, budować swoje własne przestrzenie wolności inaczej zgłupiejemy i damy się poprowadzić byle kacykowi jak owce na rzeź.
    Niedoczekanie, żeby mój materiał zmęczył się takimi ludzkimi bublami!

  16. Fantastycznie, Cudownie.Nareszcie elity polskiego dziennikarstwa zaczynają ścierać ‚bielmo’ z oczu. Nareszcie dociera do nich kim są, Kaczyńscy, Dornowie, Ziobry. Ale czy tylko Oni? Kiedy kręcono afery ? Olina, Juratę Kwaśniewskiego, czy Cimoszewicza, raczej prawie wszystko było OK. Kierunek dobry szkoda, że się nie udało. A jak wymyślono afery Naumana, Łapińskiego, czy nawet Rywina, to wszyscy do dzisiaj o nich mówią jak o tych które naprawdę zaistniały. Przecież tak naprawdę to nawet afery, tej od Rywina nie było. Faceta skazano za ‚dałobysię, to załatwiłobysię’. Komisja, proces i wyrok pojawią się w przyszłości w podręcznikach jako wspaniały przykład nacisków i słabości, kłamstw ‚na resorach’ i ‚uplastycznienia’ prawa. Tak naprawdę, to wszystko jest takie proste. Tak naprawdę, prawo ma chronić obywatela i jego majątek i nigdzie nie jest powiedziane, że chroni się tylko tych odgórnie uznanych za dobrych. Okradanie złodzieja, szantażowanie szantażysty, czy pomawianie plotkarza to są przestępstwa i naprawdę to jest wszystko jedno jak ‚prawy’ jest ten pomawiający, szantażujący czy okradający. Ci ‚prawi’ są za takich uznawani bo krzyczą najgłośniej. Już ‚starożytni ruscy’ mówili, że najgłośniej ‚łap złodzieja’ wrzeszczy sam złodziej. Jeśli ktoś ma gębę pełną frazesów o ojczyźnie, patriotyzmie to trzeba się spytać ? kto ci płaci? na czyim żołdzie jesteś?
    Jak nadmiernie gadają o uczciwości, sprawiedliwości, to się rozejrzyj bo jeżeli nie trzymają ręki w twojej kieszeni, to na pewno buszują już w twoim domu. O wolności, solidarności i równości mówią najwięcej Ci którzy chcą Cię odpowiednio krótko chwycić za ‚mordę’. Acha i jeszcze jedno ? nareszcie nauczmy się nazywać neobolszewików ? bolszewikami, bo naprawdę nie ma to znaczenia, czy wierzą w Boga i jak głośno o tym mówią.

  17. Pani Janino

    Sprawy z jakimi mamy teraz do czynienia, to nie jest sprawa Leppera. Gdyby go nie bylo, byłaby inna osoba.

    Zasadniczym problemem jest sposób sprawowania władzy przez braci Kaczyńskich i ich pomocników. Afera z Lepperem to nie jest jakiś „wypadek przy pracy”, ta forma „demokracji policyjnej” była precyzyjnie zaplanowana i równie konsekwentnie jest wdrażana w życie w coraz szerszym zakresie i z coraz lepszym skutkiem dla rządzących. Przekonanie, że każdy jest przestępcą i że jedynym sposobem zapobiegania temu złu jest eskalacja represji, jest podstawą filozofii panów Kaczyńskich. Na tym ma opierać się rządzenie w najbliższym czasie. Wachlarz środków jakie będą mieli do dyspozycji nasi miłościwie nam panujący poszerzy się dodatkowo jak zacznie obowiązywać ustawa o zapobieganiu sytuacjom kryzysowym. Prawdziwą skalę zjawiska bedziemy mogli podziwiać podczas najbliższej kampanii wyborczej do Sejmu, bez względu na to kiedy ona będzie. Wówczas kandydaci nie należący do PiS, na własnej skórze, tak jak dzisiaj Lepper, odczują zbawienne skutki działania politycznej policji PiS-u (utrzymywanej z podatków obywateli na użytek wyłacznie jednej partii), formacji jaką jest niewątpliwie CBA.

    Na jesieni ubiegłego roku dawałem wpisy wskazujące jak bardzo prawdopodobne jest takie zagrożenie, ale przechodziły zupełnie bez echa. Uważam że zadaniem mediów jest wreszcie rozpoczęcie uświadamiania społeczeństwu tych zagrożeń i rozpoczęcie oporu przed eskalacją podobnych poczynań.

    Z pozdrowieniami dla wszystkich

  18. Pani Janino,
    przypominam Kruszyńskiego i Rapackiego, chyba że dla Pani to też „autorytety”.
    Kamińskiego dociskać, ale Leppera nie brać na sztandary III RP, bo to, że „wymknął sie spod gilotyny” jest oczywiste i jest bardzo prawdopodobne (jakies 99%), że chciał wziać w łapę. Z reanimacja Leppera więc ostroznie.

    I jeszcze jedna spiskowa teoria. wokół Leppera kręciło sie wielu byłych SBeków WSIoków i TW, różnych Malejczykowatych. Lepper w ostatniej chwili dostał cynk, z pewnego dystansu wygląda to na wojnę starych służb z nowymi i Lepper nie jest na z góry przegranej pozycji – zależy co chłopaki nagrali i czy złapią przecieka.

    Odnośnie przecieków – Pani Janino nie mogę sie doczekać potępienia przecieków prasowych i „służbowych”, jakoś teraz zabrakło potępień.

    W dodatku Kwaśniewski obstawia się kontrwywiadowczo – takie „autorytety” jak Dukaczewski and company.

    Ciekawe czy Leppera teraz podsłuchują (jest wszak w kręgu) i się sypnie niechcący…

    pozdrawiam
    Bernard

  19. Ja bym tak pochopnie Pani Redaktor pochwał nie słał pod adresem Giertycha i Leppera. Tak na prawdę to na razie nie wiadomo o co chodzi. Nie wiadomo kto z kim się dogadał i komu taka łączona akcja (Rydzyk-Lepper) była na rękę. W PiS’ie od „P” jest Ziobro i w razie czego to on oberwie. Obserwujmy w jakim to pójdzie kierunku, dowiemy się kto tak na prawdę pociąga za sznurki.

  20. I zmieniając temat.

    Oburzenie na rydzyka panuje (i słusznie). Mam nadzieję, że wszyscy obuzeni wdepczą w ziemię też znanego „pogromcę skurwysynów” Lecha W.

    Nie? a to szkoda…

    pozdrawiam
    Bernard

  21. W filmie „Poza prawem” trzej więźniowie „wrobieni” wcześniej w swoje przestępstwa uciekają z celi przez okno narysowane węglem na ścianie przez jednego z nich (gra go Roberto Benigni).
    Mimo wszystko są jeszcze jakieś standardy, do których można się odwołać (coraz odleglejsze, ale jednak możemy sobie wyobrazić, jak państwo mogłoby wyglądać) i nie wszystkim kaczyzm zdążył namieszać w głowach. Obrona Leppera to perfidny paradoks, ale jeśli Lepper miałby „polecieć” nie za faktyczne przestępstwa, a tylko dlatego, że stał się niewygodny, to lepiej chyba ją poprzeć. Nigdy nie wiadomo, kto może być następny…

  22. W swoim ostatnim wpisie prosiłem o poruszenie spraw związanych z polskim członkostwem w Unii. Tymczasem wypadki zachodzące w sprawach polityki wewnętrznej stają się jeszcze ważniejsze. Pozostanie Andrzeja Leppera w koalicji na dotychczasowych warunkach grozi „odzyskaniem” Trybunału, nową ordynacją do wyborów sejmowych, pełną swobodą do działania pozaprawnego wszystkich gatunków służb.
    Pozostaje wybór podobny do wybierania między dżumą a cholerą, na dodatek niezbedną jest rola b. wicepremiera jako autorytetu moralnego, karzącego PiS za wszelkie grzechy. Czy zwycięży pragmatyzm, czy przyzwoitośc? Nie potrafię dziś odpowiedziec. Jako osoba prywatna wybrałbym pragmatyzm.
    Tymczasem autorytety moralne PiS-u bis nabrały wody w usta i czekają aż rzecz sie sama załatwi. Jest to prosta droga do losu p. b. wicepremiera.

  23. Witam
    Czy Gospodyni, nie odnosi wrażenia, że Bliźniacy przekonani są w 130 nawet procentach, że ich władza nie przeminie?
    Asobiście odnoszę wrażenie, że na wzór komunistów Bracia przekonani są że okres TKM-u trwać będzie wiecznie.
    Bo jak inaczej wytłumaczyć stworzenie takiego narzędzie jakim jest Centralne Biuro Antykorupcyjne.
    Ot „Zemsta, zemsta, zemsta na wroga…”
    Genialny Brat i jego prawie tak samo genialny Drugi Brat zdają się nie wierzyć że mogą władzę utracić a wtedy to samo CBA obróci się przeciwko nim.
    Oczywiście na początku, po znajomości na pewno pojawi się kilka przecieków, dzięki którym Bracia i ich „bliscy” typu „żelazny Edgar” unikną „prawa i sprawiedliwości”, ale w końcu się uda.
    A będzie w czym wybierać. Nielegalne finansowanie (Samoobrona i LPR),nie wyjaśnione kwestie wokół Porozumienia Centum (Brat J.) czy chociażby obsadzanie stanowisk na ewedentną szkodę Państwa, ale za to z partyjnego klucza.
    Oj będzie się działo. No chyba, że Bracia wzorem Lenina staną się wieczni. Brrr…

  24. Pani Janino.
    Mam taką nieśmiałą wskazówkę dla dziennikarzy śledczych i dla opozycji, która dzisiaj poszukuje prawdy o operacji „Lepper”. Otóż warto poszukać związku tej operacji, realizowanej przez CBA z Agencją Wywiadu kierowaną przez W. Marczuka. Nie wszyscy pewnie wiedzą, że to Marczuk przez wiele lat był szefem Kamińskiego jeszcze w Generalnym Inspektoracie Celnym. To tam wykuwane były ich mocne relacje. Sądzę, że inspiracja na prowokację skierowaną przeciwko Lepperowi wyszła od braci K, ale Marczuk ma w niej niebagatelny udział, zapewne większy niż Kamiński. Wprawdzie obaj są dyletantami pracy operacyjnej ale ten pierwszy ma w dorobku więcej niegodnych zachowań i intryg. Uważam, że tam w AW należy szukać centrum tej operacji.
    CBA jak już wielokrotnie widzieliśmy to tylko zbiór załosnych postaci biorących dziś na siebie ciężar odpowiedzialności za kiepsko przeprowadzane spektakle. Spektakle, skierowane bardziej na efekt medialny, niż na profesjonalne, koronkowo wykonane działania tak operacyjnie jak i dla potrzeb procesowych. I jeszcze jedno spostrzeżenie. Chyba to nie przypadek, ze działka będąca przedmiotem korupcji wytypowana została na Mazurach.
    Tam gdzieś Marczuk ma swoje siedlisko. Może skorzystał z najbardziej rozpoznanego sobie topograficznie terenu. Cała ta grupa wymienionych intrygantów pracowała przy boku L. Kaczyńskiego w warszawskim Ratuszu. Warto pomyśleć, a raczej intensywnie starać się doprowadzić do powołania w tej sprawie sejmowej komisji śledczej niezależnie od aroganckiej postawy jaką prezentuje dziś PIS.
    To konieczne nie tylko dla poprawy wizerunku opozycji, ale przede wszystkim uczciwego wspierania człowieka czy ludzi dziś wmanewrowanych w prowokowane akcje, legalizowane partyjnym prawem. Pozdrawiam.

  25. Powiedzmy sobie szczerze – CBA to policja polityczna. Podobnie jak reszta aparatu bezpieczeństwa pod rządami PiS.
    Jeżeli dołączymy do tego zmiany w prawie mające na celu usunięcie trójpodziału władz, to zobaczymy wyraźnie do czego dąży Jarosław Kaczyński.

    Pozdrawiam,

    Intel-e-gent

    Lewy Sierpowy – inteligentny punkt widzenia
    http://zapiskizoblezonegomiasta.blox.pl

  26. Andrzej Lepper jest typowym przedstawicielem PRL-owskiej i post PRL-owskiej elity politycznej. Gdyby chciec usunac wszystkie wcielenia Nikodema Dyzmy z Wiejskiej i Al. Ujazdowskich nie pozostalby tam ani jeden przedstawiciel elity politycznej. Jakie jest spoleczenstwo tacy sa jego przedstawiciele. A spoleczenstwo mamy z awansu spolecznego. Nie mniej jest oczywiste, ze byly wicepremier zostal potraktowany nie elegancko a konsekwencje sluzbowe zostaly wobec niego wyciagniete zanim CBA przedstawilo przekonywujace dowody korupcji. Jest tez niestosowne gdy aparat scigania organizuje proby charakteru w rodzaju tej z jaka mamy do czynienia. Moglbym taka akcje wytlumaczyc tylko wtedy gdyby CBA mialo juz inne dowody na akty korupcji dokonane w czasie przeszlym przez podejrzanego a ostatnia prowokacja miala tylko dostarczyc koronnego dowodu.

  27. Leppera naogół się nie lubi. Co więcej uważa się go za tępego nieuka i oszusta., a także największego szkodnika w kwestii interesów Polski. Tymczasem jest to człowiek wyjątkowo inteligentny i zdolny politycznie. Może nawet jeden z najzdolniejszych obecnie działajacych polityków. Oczywiście nie wiem czy w ogóle wie o Platonie, Arystotelesie czy Sartrze, ale czy to naprawdę jest potrzebne w polityce? Z pewnościa może to ułatwić uprawianie polityki, ubarwiać wypowiedzi, zdobywać politycznych przyjaciół. Warto też uświadomić sobie, że kontakty Leppera z faktycznie wykształconymi i myślącymi ludźmi w zdumiewajacy sposób zmieniły wizerunek Leppera. Boje z prawem Leppera nie są gorsze niż Giertycha, czy samych Kaczyńskich. Trudno też mieć pretensje do rpogramu jego partii. Jest z pewnością równie sensowny i równie bezsensowny jak programy PiS, PO czy UPR. To MY patrzymy na wszystko co dotyczy Leppera, jako na coś z góry wyjątkowo negatywnego i bardzo nam niewygodnie przyznać, że może się okazać, iż ten brzydki Lepper nagle rośnie do rangi osoby niesłusznie pomówionej. Lepper nie jest bohaterem mojej bajki, ale uważam go za człowieka zbyt inteligentnego by chciał ryzykować utratę wszystkich korzyści jakie wiążą się z tak wysoką pozycją społeczną, z szansami na większe w przyszłości, za milion złotych.
    Ale sprawa Leppera to tylko nosnik energii, która tak naprawdę ujawniła przerażająco nieprofesjonalne działania CBS i nawiedzonego szefa tej instytucji. Mdło mi sie robi kiedy przypominam sobie, co ci uczniowie agenta 001 nawyprawiali. Pan K. – prawdopodobnie był agentem służb specjalnych. Nie wykluczałabym , że okaże się on agentem służb konkurencyjnych. Mielibyśmy szokującą sytuację kiedy to jedna służba działała niechcący przeciw drugiej. Ale taki może być koszt mnożenia tych agend. Feralny bubel prawny (mój Boże, co za głęboka intryga!) podpisał wiceminister z ramienia PiS. Pytanie: czy CBA chodziło o sprawdzenie kompetencji ministrów czy o złapanie skorumpowanych świntuszków. A czy skorumpowany minister, ale dobrze zorientowany w formułach prawnych, podpisał by takie pismo? Ktoś tu robi nas wszystkich w konia. Można tak dalej wyliczać, tyle, że i tak okaże się to wszystko oszołamiajacym sukcesem ukochanego dziecka PiS – Ministra(?) Kamińskiego.
    Jest jeszcze sprawa bardziej generalna. Szkodę i to większą niż Lepper byłby w stanie zrobić przynosi PiSowskie hasło: najpierw zburzyć co się da, później budować od początku. To jest horrendalne założenie i z nim mogli się wychylić tylko ludzie, którzy nie wiedzą jakie skutki przynosi takie rozwalanie np. służb specjalnych – pojawiło się pole do działania nie tylko dla nowych służb ale i obcych. Gratulacje dla PiSu i dla braci Kaczyńskich.

  28. Pytanie,

    Jak dojdzie do wyboow (kiedy?), czy pojdzie glosowac inteligencja, czy tylko moherowe berety? Z taka frekfencja jak ostatnio, przyjdzie nam tylko stukac w klawiature pod przybranymi nickami, bo podpisac sie imieniem i nazwiskiem to boim sie, boim sie.

    Maria Hayes

  29. Troche jako komentator umywa Pani rece. Niby dostrzega Pani cale zlo plynace z akcji CBA i wogle egzystencji CBA czy nawet PiSu ale z drugiej strony nie zajmuje Pani jednoznacznego stanowiska potepiajacego chowaja sie za dotychczasowa „opinie o Lepperze”. Troche to rozczarowujace. Przeciez tak naprawde nie ma znaczenia czy „Afera Leppera” dotyczy czlowienka moralnie malego, smutnie oportunistycznego czy kogos kogo uwazamy za antywzor wszelkich cnot. Cywilizowane spoleczenstwa juz dawno doszly do wniosku ze wszelkie prawa naleza sie nawej jednostce moralnie nikczemnej czy przestepczej, dlatego przestepcom nie odmawia sie prawa do obrony, a ostarzycielom odmawia sie prawa do ponizania czy ublizania przestepcy. To ze Lepper jest jaki jest, to ze uwlacza godnosci stanowiskom ktore sprawowal nie zmienia oceny dzialan CBA i bliznakow, ktorzy za tym staja. Pisanie ze ma pani czy inni komentatorzy czy nawet opozycja jakis problem z ocena tego postepowania bo „chodzi o Leppera” a nie np. o prf. Zolla jest uprawianiem politycznej moralnosc – okazuje sie ze jak szkaradne postepowanie CBA byc moze z naruszeniem prawa dotyczy Leppera to nagle ma Pani klopot???? Nie ma znaczenia gogo dotycza te praktyki, trzeba bic na larum bo dzis przyszli po Leppera a jutro przyjda po Pania albo kogos bardziej moralnie Pani bliskiego. Ale wtwdy bedzie za pozno. Wyrazna ocena postepowania CBA, wyrazne uwypuklenie watpliwych praktych, mozliwosc naruszenia prawa itd. nie zmiena oceny calego dorobku Leppera jako polityka. Nadal powinien byc oceniany za swoje „osiagniecia” i napewno bedzie przez wyborcow. Dziwi jednak ze u doswiadczonego obserwatora jakim jest pani rodzi sie taki moralny dylemat czy konformizm. jesli czolowi komentatorzy sceny politycznej beda utrzymywac ze jest to trudna do oceny sytuacja to beda grali do jednej bramki z JK, ktory po cichu liczy wlasnie ze nikt sie za Lepperem nie ujmie i za pomoca szemranych praktyk uda mu sie pozbyc niewygodnego koalicjanta. Obawiam sie jednak ze JK traci czucie i ze lepper przejedzie sie po nim jak czolg, chlapiac blotem na prawo i lewo. JK chyba sie przekalkulowal i nie zdaje sobie sprawy z enie atakuje sie zranionego odynca. A postawa leppera bedzie teraz taka ze im bardziej JK bedzie chcial srubke przykrecic tym trudniej mu sie bedzie leppera pozbyc. Zreszta moralnosc JK w ostatnich dniach zostala calkowicie odarta z resztek przyzwoitosci, zwlaszcza dzieki sprawie rydzyka . te jego szkaradne tlumaczenia ze wlasciwie nic sie nie stalo a te wypowiedzi nie maja charakteru politycznego wiec nie sa warte komentarza po prostu sa obrzydliwe. Zwlaszcza ze mowi to o obrazliwych wypowiedziach dotyczacych wlasnego brata. Swoja droga ciekawe kiedy LK urosna ambicje na tyle zeby przestal byc ponizany przez JK. Juz Prodi zauwazyl ze telefony do JK z brukseli podczas gdy LK byl na miejscu byly uwlaczajace, teraz okazuje sie ze JK mowi ze rydzyk nikogo tak bardzo nie obrazil bo nie bylo to polityczne. Ja osobiscie licze na Pania Marie ze w koncu pokarze troche charakteru jako pierwsza dama i bluzgami nie da sie obrzucac. jesli nie teraz to juz chyba za tej kadencji nie doczekamy sie jakiejkolwiej rekakcji i okarze sie ze wbrew zapewnienio to jest jednak najgorszy przezydent wszechczasow.

  30. Szanowna Pani Redaktor !
    Po pół-kadencji rządów kaczo-brunatno-buraczanej koalicji mam podstawową tezę „napodorędziu”: zagłosuję w kolejnych wyborach „w ciemno” na tą partię, która obieca, że po zwycięskich dla niej wyborach rozwiąże kategorycznie IPN i CBA. To podstawa aby przywrócić namiastki porządku demokratycznego. Prawno-organizacyjne umocowanie tych instytucji są a priori prowokujące rządzących – każdego rządzącego – do przekraczania standardów państwa prawa i porządku demokratycznego. Precz z kusicielami „trefnych” metod i prowokującymi elitę fasadami (to są fasady demokracji !) demokratycznego porządku.
    I to mówi Wam były „glina”, który „z nie jednego pieca chleb jadał” i nie jednych form pracy operacyjnej się imał. Małpie brzytwy dać nie można, bo sobie utnie nos albo ucho.
    Pozdrawiam.

    PS.Szczególne ukłony dla „staniD” (post z dn.13.07.07 h: 15.54.). Powolne gnicie zaczęło sie dużo wcześniej, teraz to jest tylko „wykwit” poprzednich działań, mentalności czy zachowań. M.in. to też sprawa opisana w lipcowym l’Monde Diplomatique dot. dotacji z NED (fundacja amerykańska związana z CIA) dla L.Wałęsy i „Solidarnośći” podczas wyborów prezydenckich w 1990 roku – czyli już w wolnej, suwerennej i demokratycznej, pod rządami T.Mazowieckiego, Polsce. Dla zainteresowanych – ss. 6-7 l’Monde Diplomatique z lipca 2007, autor – Hernando Calvo OSPINA. L.Wałęsa otrzymać miał 2,5 mln dolarów – pytania i moje wątpliwości formułuję na blogu D.Passenta. Ciekawi mnie co Autorytet i Znawca polityki międzynarodowej D.Passent nt. temat odpowie. Ciekawiłoby mnie też co sądzi o takich standardach J.Paradowska – przecież wszyscy wiemy iż w 1990 roiku Polska była juz wolną, suwerenną i nie-komunistyczną Polską. „staniD” – podrawiam serdecznie.

  31. Do Pana Ziobra (odmieniam, a co, nie wolno?):

    Od 6 rano jestem uchwytna, broni nie mam.
    Jak mi pan da troche czasu to w cos sie uwikam, jak nie to Wy mozecie zrobic mi te przysluge. Zaoszczedze troche czasu.

    Maria Hayes

  32. Szanowny Bernardzie, narazie jedyna osoba wstawiajaca Leppera na sztandary III RP…jestes TY,o dziwo zarzucajac to innym.

    jesli zas chodzi o walke starych z nowymi slurzbami to widze zes sie zaczytal w dyskusie u FYM w salonie24.

    cos w tym jest ale nie uzywalbym tak zdecydowanego i pewnego tonu, za malo wiadomo aby snuc az takie fantasmagoryczne teorie ktore tam powstaly, aczkolwiek niektorzy lepiej sie widac czuja jak caly swiat opisuja przez pryzmat sluzb.

    inna sprawa: coz to za tradycja?

    nie mozna krytykowac jednejz zlej rzeczy jesli sie wczesniej wyraznie nie potepilo podobnej w przeszlosci- wpadamy w jakis straszny wir.

  33. Bernardzie !
    Ile Polek i ilu Polaków musi umrzeć niedoczekawszy przeszczepów ,aby obudziło się Twoje sumienie ?
    Kiedy przeprosisz za swoje haniebne zachowanie ?
    Zanim zaczniesz pouczać i oceniać innych to sam zrób rachunek sumienia i przeproś za grzechy.

  34. Póki to nie zabronione to radzę sięgnąć po dyskusję rozgorzałą przy powstawaniu CBA.Sprawdzają się wszystkie obawy,że Wielkiemu Jarosławowi chodzi o utworzenie prywatnej policji politycznej,która zwalczy wszelkimi metodami jego przeciwników politycznych. W tej sprawie ,tak jak i przy lustracji , miał poparcie PO . Po co w tej nazwie jest określenie :”Obywatelska” ? Czy nie właściwsze byłoby : Kaczyńska ?

  35. do RENATA:
    Odnoszę wrażenie, że (w przeciwieństwie do poprzednich) w nadchodzących wyborach frekwencja będzie zdecydowanie wyższa. I właśnie dzięki tej „normalnej” części społeczeństwa. Dość regularnie uczęszczam na spotkania pewnego klubu fantastyki, w którym to klubie znakomita większość to ludzie młodzi (do 30 lat). Przed poprzednimi wyborami na sam dźwięk słowa „głosować” rozlegało się potępieńcze buczenie otoczenia. Teraz jest zupełnie inaczej: dosłownie każdy chce iść i „dokopać” PiS-owi. Preferencje rozkładają się mniej więcej po połowie na LiD i PO, z rosnącą przewagą tej ostatniej. W skali kraju elektorat „moherowo-PiS-owy” jest mniej więcej stały (w liczbach bezwzględnych, nie w procentach). Oznacza to, że im więcej ludzi pójdzie głosować, tym „pisiory” dostaną mniej foteli w Sejmie. Społeczeństwo wreszcie zrozumiało starą prawdę:”jeśli nie interesujesz się polityką, w końcu polityka zainteresuje się tobą” i mają tego serdecznie dość. Jeśli nie zdarzy się jakaś megakatastrofa (i na przykład wyjedzie z Polski 10mln ludzi) PiS następnych wyborów nie wygra. Ja osobiście obstawiam frekwencję na trochę ponad 50%, wygraną PO i wynik PiS na poziomie jakiś 15%. Czego sobie i innym serdecznie życzę :).

  36. Aha, wszystko jasne.

    Biorąc pod uwagę co napisał Bobola, ➡ o tu to za wszystkim stoi Radyjo. Poświęcili Andrzeja, jemu i tak elektorat moherowy średnio sprzyja. Walka odbywa się na polu Kaczyńscy-Giertych-Ziobro. Ziobro zostanie upupiony (pewnie w tej i, niechybnie, innych nadchodzących sprawach wyjdą porażające dowody). Na jedynego Prawego i Sprawiedliwego wyjdzie Roman Jacek plus pokiereszowany Andrzej, elektorat prawami eteru przeniesie się z dala od Kaczyńskich. I wtedy ewentualna koalicja będzie musiała się mocno liczyć z głosem i Radia i Giertycha. Romek prezydentem, brat jego bliźniaczo podobny Premierem (to ten od mundurków), Andrzej Marszałkiem.:arrow: Ludzie, zacznijcie się bać!

    Ja jadę do Ameryki Południowej, tam sytuacja polityczna stabilniejsza!

    😆 😆 😆

  37. Witam!

    ‚Na razie stało coś zupełnie niesamowitego: to Andrzej Lepper poucza o moralności, o przejrzystym sposobie sprawowania władzy, o tym, co w polityce dozwolone, a co jest anomalią. To on wygląda na polityka zachowującego się racjonalnie i przewidywalnie. Tak jakby świat stanął na głowie’

    Jeszcze okazało się, że jest prorokiem.
    Oto rzekł kiedyś : Balcerowicz musi odejść! I proszę: Balcerowicz odszedł.

    Generalnie ja w tej logice widzę praprzyczynę obecnego stanu rzeczy w Polsce. Narzucone przez samozwańcze elity, na dodatek o bardzo brudnych rekach, nieprzystajace kompletnie do rzeczywiscie standardów estetycznych i politycznych. Premier się wcale nie pomilił w erkspose mówiąc o czrnym i białym.
    Czysty folwark zwierzecy w połaczeniu z 1984.

    Mam takie wrażenie, że na tle obecnie rzadzących Lepper jest nie tylko wzorem uczciwości i piekna, ale nawet inteligencji.
    Zresztą wysypywanie zbóż i blokada dróg (sam się przedzierałem kiedyś przez zaspy śniezne jadąc z Wrocławia do Łodzi) to małe pikuś w stosunku do tego, co elity polityczno-gospodarcze w Polsce uczynili przez te kilkanascie lat, gdy Lepper nie był nawet w poblizu władzy. Oczywiście ‚bezinteresownie’, dla dobra Polski i nie będąc w stosunku do nikogo zobowiązanym.

    Mnie bardziej niż Lepper obraża na przykład w obecnym rządzie niejaki Przemysław Edgar Gosiewski. Facet jest po prostu upośledzony umysłowo. Taki wiecznie zadowolony z siebie kretynek, a jak coś powie, to już lepiej żeby nic nie mówił. Nie mam nic przeciwko upośledzonym umysłowo, ale niekoniecznie na stanowisku wicepremiera. (Może kancelaria Premiera ma jakieś ulgi podatkowe w wiązku z powyższym faktem? To im wybaczam) Chociaż Gosiu akurat na tle pozostałych członków RM specjalnie się nie wyróznia. Na przykład obok minister spraw zagranicznych może uchodzić za inteligentnego i wygadanego dyplomatę. Bo czy król jest nagi to nie wiem, ale że minister Fotyga jest nienormalna to pewniak. Dać jej dwa kule do popilnowania, to mur, że jedną zgubi, drugą zepsuje. Po prostu nienormalna. I mozna by dalej wyliczać. To wszystko jakieś chore.

    Pozdrawiam

  38. Oj, nie domknęło mi się. Pokornie proszę o wybaczenie… Nie chciałem się tak grubiańsko wypowiedzieć… 😉

    Pozdrawiam, miłego weekendu, ja sobie gdzieś pojadę. A leje jak z cebra. Już miesiąc i dwa dni codziennie…

  39. satniD 15,54 Trafiłeś w sedno. To były symptomy rzeczywistego początku gnicia. A ich czyli dziennikarzy tzw wolnych mediów „przy tym nie było” / to z kabaretu Olgi Lipińskiej/ Oni mieli tematy. Olin, Rywin, Orlen, Cimoszewicz, Kwaśniewski, Ałganow, pożyczka moskiewska …………….. to niektóre tylko etapy wydawałoby sie planowanej procedury dochodzenia do władzy przez katolicko kołtuńską formację. Zabawa trwała ku uciesze gawiedzi i elit medialnych. Teraz na forum POLITYKI trwa wylewanie łez i usprawiedliwianie Leppera. Niestety to zbyt późne przebudzenie. Czeka nas dalsze 20 lat gnicia i wsyd.

  40. Renata z 16.42. Nic ci nie pomoże nick bo służby i ta cię namierzą. Jarosław jest czujny i widać jakże skuteczny.

  41. Pani Janina bardzo ciekawie opisala podstawowe watpliwosci w tej sprawie. Moim zdaniem, sprawa jest dosc prosta. Giertych i Lepper, jakkolwiek bysmy ich nie lubili, w obronie wlasnej skory bronia podstawowych wartosci demokracji. Nie mozna wierzyc, ze oni sie nagle nawrocili, i ich motywacje sa oczywiste. Mimo to, trzeba im przyznac racje i zyczyc powodzenia, z jednoczesnym wyrazeniem nadziei, ze ten rzad jak najszybciej upadnie, beda nowe wybory, i po Samoobronie i LPR sluch zaginie w nowym parlamencie. Ja mam nadzieje, ze po PiSie takze, a w kazdym razie po Kaczynskich, Ziobrze, Wassermanie, i calej reszcie PiSowskiej wierchuszki.

  42. Sytuacja jest paradoksalna i obrzydliwa zarazem. Trzeba stanąć po stronie ofiary prowokacji, którą jest człowiek mający wiele ‚za uszami”. Ale tak już jest, że trzeba stanąc nawet po stronie przestepcy kryminalnego, gdy stosuje sie wobec niego środki pozaprawne, np. przemoc.
    Wszyscy korzystamy z tych samych wolności i praw – anioły i szubrawcy.

  43. Dochodzę do wniosku,że L.Miller musiał być absolutnie czystym człowiekiem-bo przecież za to „zero”Ziobro gdyby coś miał na byłego premiera dawno by wyciągnął i to z hukiem kryminalno-medialnym.

  44. Ktoś tu podniósł ważną kwestię: frekwencji przy okazji najbliższych wyborów parlamentarnych. Mohery z pewnością posłuchają ojdyra (chyba, że redemptoryści rzeczywiście zechcą coś z nim zrobić, ale specjalnie w ich przywoitość, ani w przyzwoitość naszego episkopatu nie wierzę) i zagłosują, jak im karze.
    Należałoby pomyśleć o stworzeniu jakiegoś ruchu na rzecz masowego udziału w wyborach. Nic się tym sposobem nie straci, bo moherów więcej niz 3 mln nie ma. Nawet jeśli na PiS zagłosuje tylu wyborców, co dwa lata temu (więcej na pewno nie pójdzie), to rezerwy po stronie tych, którzy mają obecnej ekipy po dziurki w nosie są olbrzymie.
    taki ruch zdaje mi sie tym bardziej wskazany, że PiS rozumie, że im mniejsza frekwencja tym wieksze ich szanse i niczego nie zrobi, żeby zadbac o jej zwiększenie.
    PO, PSL i LiD mogą próbować walczyć o frekwencję przez stopowanie pomysłów obecnej koalicji, która może obmyslać jakieś przepisy zniechecające do udziału w wyborach, ale trudno orzec, na ile ich działania będą skuteczne. Podobnie nie przewiduję skukcesu Ruchu na rzecz Demokracji – jeszcze wyraźnie nie zaznaczyli swojej obecności a już weszli w spór o pierwszeństwo inicjatywy.
    Więc może media i ich publiczność? Zwłaszcza ta opiniotwórcza, np. wykladowcy uczelniani, przedsiebiorcy, wolne zawody?

  45. Po godzinie 18.00 -tej , wróciłem do domu po 10-cio godzinnej nieobecnosci w naszym kraju .Głodny informacji wpadłem do TVN24 – i trzeci dzień z rzędu zastałem Andrzeja Morozowskiego prowadzacego ‚SKANER”
    Teorie ,opinie o SPRAWIE afery gruntowej które wygłasza Morozowski od 3dni świadczą o tym, iż On głupieje ma Amen . Towarzyszył mu w tej muzyce nieznany mi red.Siennicki .wygłaszjacy opinie końcowe ,jakby był tuzem dziennikarskim np. Karolem Małcużynskim czy Broniarkiem -śmieszny ten red. Siennicki . przyznaję ,iż wyjątkowo żle reaguję na niechlujnie wyglądajacych facetów w studio TV .
    w” Locie” Morozowski ogłosił ,że problem z pielęgniarkami znikł -sukces(kogo?) w domyśle PiS-u !! . Brnął jednak dalej .
    Zaprezentował dennie głupią wersję ,iż to dawne służby podstawiły -Kruszynskiego CBA, oczywiscie wcelu ich kompromitacji .
    Nie odbieram dla zasady reżimowych mediów ,nie wiem co tam głoszą , i nie chce wiedzieć bo łatwo domyśleć się.
    Andrzej Lepper i Roman Giertych demonstrują przyzwoitość -Jestem in plus zaskoczony Giertychem .Natomiast Lepper jako obrońca praworządności w IV RP , to super niespodzianka . Na dzisiaj przyznaję mu rację .Musiało go dotknąć do żywego !!
    KACZYNŚCY i cały PiS , nie powinien mieć szansy wywinąć się z tej afery politycznej którą wytworzyli -to skandal polityczno -kryminalny nr 1 po 1989 roku
    Bardzo dziękuję Gospodyni blogu za komentarz . Po takim tekście wracam do równowagi .Bardzo dziekuję Pani Janino !!!!.
    ps.
    Po tych trzech dniach Andrzej Morozowski z powodu tego ,iz potencjalnego widza traktował jak prostaka nie rozumiejacego co biale a co czarne – dostał moje persona non grata .

  46. Jak notoryczny pirat drogowy zatrzymał się raz na czerwonym świetle, to nie trzeba mu od razu przyprawiaqć aureoli. Genetyczny warchoł pozostanie nim nawet jeśli ujmie się raz za sierotką. Po prostu przystawki zrozumiały, że w każdej chwili można przeciw nim zmontować prowokację. Platforma jeszcze tego do końca nie rozumie, ale oni tak zawsze. Obudzą sie dopiero wtedy, gdy okaże się, że np. że dziadek pisał w Wermachcie pamiętniki, które w kontrolowanym zakupie chciał sprzedać historyk z IPNu panu Olejniczakowi.
    I śmieszno i straszno robi się, gdy Główny Prowokator i jego koordynator oraz Wielki Strateg unisono twierdzą, że prowokacja na pewno nie była wymierzona w pana Leppera. Śmieszno, bo wynika z tego, że prowokatorzyi ich zwierzchnicy, niewinne baranki, nie wiedzieli kto musi podpisać te odrolniczenie. Straszno, bo oznacza to, ponieważ uważają, że gdyby powiedzieli np. że słyszeli głosy jak Dziewica Orleańska to też byłoby dobrze. Są po prostu tak pewni swojej bezkarności, że nie tylko nie muszą liczyć się z nikim, ale mogą pozwolić sobie na łgarstwo w żywe oczy. Fakt, że z racji pełnionych funkcji muszą być na bieżąco w fabrykowanych pełną parą prowokacjach, wyszukiwanych hakach, listach proskrypcyjnych. Nie wiemy kiedy odbedą się nowe wybory, ale można zaryzykować chyba tezę, że ktoś tam szykuje nam niezły bal.

  47. Usmialem sie do lez czytajac Bernarda i Bobole. Trzeba to przeczytac razem. Polecam. NIe wiadomo czy panowie z Marsa czy z Wenus??? Boze widzisz i nie grzmisz. Sorry, zapomnialem, ze Bog Rydzyka nie istnieje…

  48. Nieważne, czy wrabia się kogoś , kogo cenimy, czy kogoś, kim pogardzamy. Następny może być każdy. I ktoś , kogo szanuję, i ktoś , kogo kocham , i ja sama. Trzeba protestować.

    Kiedyś obowiązywało stwierdzenie: dajcie człowieka , a dowody się znajdą. Obecnie ma szansę: dajcie człowieka, a dowody wyprodukujemy.

    Przeraża mnie, że jutro mogę obudzić się w państwie, gdzie oprócz przestępców z winy umyślnej i z winy nieumyślnej, znajdą się „przestępcy z mianowania„.

    To, co sprokurowało ABW jest obrzydliwe, niezależnie od tego, kogo dotyka.

    Coraz większe moje obawy budzi, czy wybory w 2005 roku nie były aby ostatnimi prawdziwymi wyborami w naszym kraju. Wokół ordynacji manipulacje już rozpoczęto. Trzeba sobie przecież zapewnić, że „raz zdobytej władzy nie oddamy nigdy”. Choćby z tego powodu, że następcy mogliby chcieć rozliczyć za wykorzystywanie policji politycznej, jaką bez wątpienia jest ABW, do niszczenia ludzi.

  49. Chciałem napisać że zgadzam się z cargo (bardzo) i hematemesis, choć zgadzam się też z Gospodynią – tzn. wydaje mi się, że rozumiem o co jej chodzi.
    Rację ma cargo że trzeba bronić zasad, rację ma hematemesis, uważając, że nie można się zasłaniać trudnościami, ale wydaje mi się, że Szanownej Gospodyni chodziło bardziej o trudność zewnętrzną niż wewnętrzną – tzn. z argumentami broniącymi zasad, ale działającymi na korzyść Leppera trudno się po prostu przebić, nie narażając się na przeinaczenie swoich racji. Poza tym w dzisiejszych czasach wszelka argumentacja moralna wydaje się szczytem subtelności i ekskluzywności – nawet w dość oczywistych sprawach. Poza tym czasy są takie, że trzeba też umieć zmieniać swoje opinie, bo pewne sprawy się klarują, a w Polsce nie ma dobrego wzorca sensownego zmieniania zdania – niekonsekwencja jest zawsze gorsza niż głupia konsekwencja.
    Przykład: o ile pamiętam gdzieś rok-dwa temu spekulowano, że PiS robi dobrze cywilizując ekstremalne partie i wciągając je w obieg normalnego życia politycznego. Teraz widać, że sam PiS jest tak ekstremalny moralnie, że nawet od przystawek może się uczyć moralności – a jeśli kogoś Andrzej Lepper ma uczyć uczciwości, to znaczy, że z nim kiepsko.
    Myślę, że trzeba sobie ustawić hierarchię spraw – Lepper i Giertych mają swoje na sumieniu, ale należy ich sądzić uczciwie, zgodnie z cywilizowanymi standardami. Poza tym WSZYSTKICH TRZEBA TRAKTOWAĆ RÓWNO, wybitnych fachowców z PiS też. A jeśli ktoś L i G wykańcza niegodnymi metodami, to protestujemy przeciwko metodom. Musimy zachować konsekwencję i pamiętać Romanowi Giertychowi i Andrzejowi Lepperowi ich grzechy, ale bardziej niebezpieczne jest to, jak się ich obezwładnia i unieszkodliwia – metodami, które są skrajnie destrukcyjne dla państwa prawa.

    W kontekście tonu przeglądu lestata (który to ton rozumiem) – chciałem wspomnieć o jednej ważnej dla mnie sprawie. Nie dajmy się ogłuszyć i zobojętnić. Największą naszą stratą byłoby dać się wciągnąć w logikę rozgrywki JK – kto wygra, kto przegra a wszystkimi gardzimy. Nie możemy sobie na to pozwolić, bo jeśli się damy otępić moralnie albo w to wpuścić, to ludzie typu JK zawsze nas ograją. Trzymajmy się zasad moralnych, idei że cel NIE uświęca środków, że mierzymy wszystko równą miarą, że żyjemy w III RP zgodnie z konstytucją, że liczy się człowieczeństwo i ludzka godność. Dyr. Rydzyk jest antysemitą i niebezpiecznym prymitywem, ale problemem nie jest to, co mówi o prezydencie RP, tylko to, co wygadywał od początku lat 90 o ludziach i świecie. Uważam, że w RP odpowiedzialność karna za zniewagi państwa i zniesławienie jest reliktem starych czasów i powinna być zniesiona i NIE WOLNO się cieszyć, że teraz przez dyr. Rydzyka JK ma większy problem – to jest wciągnięcie w logikę gierek z pogardą dla ludzi. Kłopoty naszych wrogów nie są naszą korzyścią, bo chodzi o to, żeby nie dzielić ludzi na wrogów i swoich.
    Teraz wracając do lestata – ja sam jestem ekonomistą przywiązanym do liberalnych tradycji, ale jednak nie jestem pewien czy można tak powiedzieć o ludziach, którzy słuchają radia maryja (chodzi mi o tu jest Polska). Spróbuję to pokazać na przykładzie antysemityzmu. Antysemityzm jest dla mnie obrzydliwy, niestrawny, budzi moją odruchową agresję. Ale żyjemy w kraju, w którym ludzie to dziedziczą i trudno – musimy jakoś dać im odpór, ale NIE GARDZĄC nimi – choć to niełatwe. Pomyślmy sobie, że 100 razy bardziej obrzydliwe od antysemityzmu odziedziczonego ale „szczerego” jest to, co robi JK – cyniczne rozgrywanie antysemityzmu (pod przykrywką Radia Maryja) i zaprzęganie go do własnych celów politycznych. TO jest o wiele bardziej niebezpieczne i wstrętne, bo JK jest wykształcony i robi to z czystej kalkulacji. Gdyby opłacało mu się odwrócić od rodziny RM, zrobiłby to w sekundę.

    Dlatego uważam, że przed nami paskudnie trudne zadanie – nie dać się zainfekować wszechobecną pogardą dla innych i wykorzystywaniem ich (przedmiotowym rozgrywaniem) do własnych celów. JK mistrzowsko wykorzystał energię płynącą z nienawiści, pogardy i strachu przede wszystkim – teraz nie możemy tego robić z przeciwnym znakiem (tzn tego samego przeciw innym ludziom), choć trudno się powstrzymać.
    Według mnie jedynym wyjściem jest popatrzenie na wszystkich z sympatią i zrozumieniem, odwrócenie języka pogardy, wykluczania i cynizmu. Jeśli chcemy tą sytuację jakoś uratować, trzeba mieć dla tych ludzi jakąś pozytywną propozycję i zrozumienie ich ran, urazów, ich trudnej historii i miejsca, z którego wyrośli. Powtarzam, musimy z jednej strony zachować swoje zasady i dawać odpór niemoralnym lub niespójnym poglądom, ale z drugiej nie dać się wciągnąć w logikę podziałów i nienawiści.

    To jest zadanie niesłychanie karkołomne – zachować swoje przekonania wobec kogoś, kto nawaet ich ram kompletnie nie podziela, kto uważa że to panie złodziej na złodzieju i wszyscy kradli teraz tamci się panie nakradli, zawsze kradli itd – ale żeby takich ludzi starać się zrozumieć i nie wykluczać. Przekładając to na grunt polityczny, wobec Leppera nie można się cieszyć, że teraz on wpadł, ale nie można też go uznać za pokrzywdzoną niewinność. Rozpisuję się, bo sam mam nieco mętne pojęcie o co mi chodzi 😀 ale wydaje mi się to ważne, że nie wolno nam wpaść w logikę cynicznej gry. Sposobem na rozwiązanie trudnej sytuacji, której JK jest objawem i katalizatorem, ale nie stwórcą, jest przekroczenie własnych urazów i próba wykrzesania z siebie sympatii dla nawet bardzo innych od nas, a w każdym razie niewykluczanie ich. Najbardziej teraz brakuje nam poszanowania godności ludzi odmiennych. Jeśli oni łamią zupełnie podstawowe reguły gry, to oczywiście musimy się bronić, ale chronimy reguły gry w demokratyczne państwo prawa i deklarację praw człowieka i obywatela, a nie walczymy z ludźmi jakoś wykluczonymi z pogardą i nienawiścią dla nich.

    Dlatego bardzo mi przykro, że nie mogę być jutro na grobie Jacka Kuronia, bo on dla mnie uosabia zupełnie nadzwyczajne wzniesienie się ponad urazy, a bardzo nam jest teraz potrzebne, żeby nie dać się ponieść ani zniechęceniu, ani szukaniu odwetu. Mamy do tego naprawdę piękną tradycję i spory kapitał – trzeba do niego sięgnąć – przypomnieć Kuronia, Mazowieckiego, Bartoszewskiego, Edelmana i wielu wielu innych. Chodzi o to, żeby nie nienawidzić nawet JK, tylko zobaczyć, że zniszczenie jakie on wokół siebie roztacza jest odbiciem jego wewnętrznego świata, który musi być okropnie przygnębiający i smutny, że on po prostu nie ma racji i przekracza reguły gry, dlatego należy go z tej gry wykluczyć, ale nie z nienawiści do niego samego. Trzeba skończyć z logiką, że coś można „ugrać” tylko czyimś kosztem, że jeśli mamy mało, to znaczy że ktoś nam ukradł, że jeśli chcemy więcej, to trzeba pokazać, komu zabrać i za co.

    Przekładając to na język polityki – pytanie jest o to, czy potencjał urazów, trudnej historii i lęków, który JK zagospodarował poprzez ich wzmacnianie i „jątrzenie”, da się zagospodarować inną, pozytywną propozycją – która nie jest wykluczeniem, nie jest manipulacją ale jakąś akceptacją podstawowej godności, która jednak stawia wymagania. Czy jest taka siła polityczna i czy to da się mechanizmami politycznymi załatwić? Nie mam pojęcia… obawiam się, że nie.

    Znowu się rozpisałem – przepraszam, ale chyba dla wielu osób obecna sytuacja jest jakoś poruszająca. Dla Jacka Kuronia [*], ukłon i westchnienie, dla wszystkich pozdrowienia najserdeczniejsze – naprawdę, nie dajmy się pozbawić człowieczeństwa. Dobrego spotkania 😀

    PS poza tym powtarzajmy, że oczekujemy od Prezydenta RP godnego sprawowania urzędu. NIE MOŻE publicznie za pieniądze z abonamentu deklarować na kogo się właśnie obraził, bo urząd się nie obraża i nie „zakończa znajomości”. Jeśli się zdecydował kogoś nominować na stanowisko wicepremiera, niech teraz ma minimum konsekwencji i wręczy mu dymisję. Niech poważnie potraktuje list Romana Giertycha. Skoro mu nie szkodziło stawać na baczność przed bratem, to mógłby się pofatygować do prof. Bartoszewskiego (który ma swoje lata) i powiedzieć, że ceni jego wkład w budowę demokratycznej Polski BEZ ŻADNEGO ALE. Mógły się spotkać z prezydentami Wałęsą i Kwaśniewskim i koordynować z nimi akcje dla promocji lepszego wizerunku Polski w świecie. Mógłby nie tolerować wokół siebie dworaków, ludzi wygadujących bzdury lub takich, którzy nie wykazują oznak życia publicznego (p. Fotyga). Panie Prezydencie, więcej konsekwencji, godności rozumianej nie jako obrażanie się, tylko jako wznoszenie się ponad małe ogranicznenia, więcej doceniania dobrego niezależnie od kolorów politycznych – to domagałem się ja, obywatel Rzeczypospolitej Polskiej.

  50. Szanowna Pani Redaktor,

    pisze Pani:

    „… Trudne to dla opozycji, która Leppera i jego partię uznaje za kwintesencję upadku nie tylko politycznego, ale także etycznego obyczaju,…”

    Pozwolę sobie stwierdzić, że gdy pojawi się możliwość odsunięcia PiSu od władzy drogą przyhołubienia Leppera i Giertycha (np. wspólnym konstruktywnym wotum nieufności) – porzucenie obrzydzenia opozycji do tych dżentelmenów przyjdzie bardzo łatwo, a opozycyjna „policja myśli” w postaci mediów antykaczych zaraz wytłumaczy swoim czytelnikom i widzom że są cennymi i godnymi akceptacji sojusznikami 🙂

  51. a mnie się wydaje,że to Lepper sprowokował w miniony czwartek całą aferę, domagając się szybkiego obsadzenia na stanowisko w KRRiT swojego człowieka tj.j. niejakiego Rybę, aby spełnić jakieś zobowiązania wobec niego.Tymczasem Gosiu chlapnął coś, co wzmogło czujność Lepera i spotkanie o 13,30 w hotelu zostało odwołane.a kręcenie leppera o ostrzeżenia nieznajomych osób można między bajki włożyć.

  52. „…akcja CBA staje się z dnia dzień coraz bardziej popisową prowokacją polityczną…”

    Byc moze kazde rzad z zapedami autokratycznymi chce miec swoj pozar Rechstagu.

    „CBA (…) jeszcze jedna służba specjalna stworzona po to, by Prawo i Sprawiedliwość miało wreszcie swoją własną, godną zaufania policję, która nieuchronnie, wcześniej czy później musi się przerodzić w policję polityczną, bo taka jest logika służb powstających z ideologicznej potrzeby, dostających na dodatek wyjątkowe uprawnienia do działań właśnie w sferze polityki.”

    Analogie cisna sie same. I wciaz (nieznoscie) z ta sama epoka historyczna.

    Pozdrowienia,

    Jacobsky

  53. słów parę w sprawie gazociągu północnego
    http://wiadomosci.onet.pl/1571707,10,1,1,,item.html
    wypowiedź niemieckiego min spraw zagranicznych. O ile o naszej msz można powiedzieć mniej więcej to samo co o Rosiaku (pani Fotyga leży na pustyni, nad nią krąży stado dzięciołów), to o msz Niemiec można powiedzieć że jest ulepiony z wazeliny zmieszanej z plasteliną i g…

    Histeria? Rozsądek? Wystarczy wziąć w garść mapę Europy z naniesioną siecią gazociągów (odsyłam do ostatniego numery Raportu WTO) żeby dojść do wniosku, że projekt North Stream to kompletny absurd. A już gadki o „bezpieczeństwie” w sytuacji kiedy rura ma być ciągnięta po dnie morskim pełnym zatopionej amunicji z ładunkami chemicznymi zakrawa na groteskę.
    Nie rozumiem, jak Niemcy mogą tak histerycznie trzymać się tego idiotycznego projektu. Na pozór nie ma w tym krzty realizmu. Chyba że mają jakiś ukryty interes, ale tym gorzej świadczy to o szczerości och intencji. I tym mniej pewnie mogą się czuć inni członkowie Unii. Niemcy dogadują się z Rosjanami nad głowami innych krajów Unii, próbując przepchać nieracjonalny projekt.
    Szkoda że Polska jest reprezentowana przez skompromitowany rząd i msz zrobioną z drewna. Szkoda, bo jest jeszcze czas by interweniować.
    Szkoda, że nie będzie wcześniejszych wyborów i Polska nie pozbędzie się tej narośli w postaci PiS. Za dwa lata będzie już za późno.

  54. Renato!
    Nazwisko ‚Ziobro’ nie tylko można , ale i NALEŻY odmieniać.
    Bernardzie, systemie wsobny!
    Odczep się od Wałęsy , a zajmij się kręgiem osób, które
    są wyznawcami skandalicznej teorii jakoby Ziemia była
    okrągła.

  55. Hematemesis,
    komentator polityczny powinien zachować troche zimnej krwi i ja na przykład nie mam problemu z tym, że Pani Janina ma problem z oceną sytuacji. Większość ludzi ma. A zauważ, że tak Lepper jak i Giertych nie mają i grają tak, jak im polityczne karty w łapska wpadają. Zgadzam się z komentarzem Gospodyni – Ona jest komentatorem, nie politykiem. Lepper i Giertych to oportuniści wagi ciężkiej i jak im przypasuje, to odmienią punkt widzenia i siedzenia i 180 stopni. Dlatego z oceną – ostrożnie jednak, chyba przekonaliśmy się wszyscy do tej pory, jakie to są ptaszki.
    A komentatorzy polityczni się ujęli, Pani Janina też (czytam:poczekajmy na fakty) tylko zagwozdka jest taka, że nie da się uwierzyć w cudowną przemianę moralną tych panów.

  56. Lannar
    Tak samo myślę o Lepperze co ty.
    Problem Kaczyńskich polega na tym ,że sami już nie są w stanie niczego się nauczyć. Tak samo myślą , mówią i postępują jak 15 lat temu.
    Lepper w ciągu ostatnich 15 lat stał się innym człowiekiem. Przerósł braci o głowę. W przeszłości popełnił rzeczy podłe i głupie, ale nie oznacza to ,że będzie je robił całe życie. Z wiejskiego cwaniaka mówiącego gwarą stał się pełnokrwistym politykiem mówiącym poprawnie i z sensem. To nie moja bajka ale bądźmy – pewnie zabrzmi to dziwnie- sprawiedliwi. Zgadzam się z tobą , że jest zbyt inteligentny by dać się wrobić w łapówkę w wysokości miliona złotych. To nie Lepper jest zagrożeniem dla demokracji ale wiedzący lepiej i nie słuchający nikogo facet z kotem i kiepski prawnik z Krakowa

  57. Szanowna Pani! Dzięki za wspaniały komentarz.Leppera wcale nie żałuję.CBA jest be, bo to właśnie jemu dobrało się do skóry.Gdyby padło na kogoś innego to by wszystko było cacy.Typowa moralność Kalego….. Nie zmienia to faktu, że metody działania CBA zaczynają budzić zgrozę.Tylko patrzeć jak wróci cenzura,kary za szeptaną propagandę i inne takie sprawdzone wynalazki.Kaczyńscy szykują sobie władzę nie tylko absolutną ale i długowieczną.Nawet jak dojdzie kiedys do wyborów to najgrożniejszych przeciwników się aresztuje a może nawet i skarze prawomocnym wyrokiem (za korupcję.oczywiście) ,resztę się zastraszy, PIS zdobędzie bezwzględną większość w sejmie i dalej będą nas urządzać.Pocieszam się tylko tym, że każda rzecz ma swój koniec i może dożyję końca tej paranoi.Jedna rzecz tylko powinni opatentować.Sposób na strajki – OLEWAC – sami skończą z nudów…

  58. Pani Redaktor,

    za czasów koalicji AWS-UW nie mogłam patrzeć na porażkę „4 wielkich reform” ówczesnego rządu, na kłotnie, zawiść i zażartą walkę o stołki. Myślałam sobie, po wyborach zmieni się może chociaż styl tej walki (na zapzrestanie walk nie liczylam); dostaliśmy za to aferę za aferą, dzienniki nie nadążały z donoszeniem sensacji. Pomyślałam wtedy, ze nasza polityka leci na łeb na szyję, aż wstyd. Nie miałam na kogo głosować w kolejnych wyborach, wypadło na PO. Rządzi PiS, PO straciło w moich oczach miano opozycji, SLD niby protestuje, ale jakoś mgławicowo. Teraz wstyd mi jeszcze bardziej, najbardziej od 10 lat. Mieszkam teraz za granicą i próbowalam do tej pory tłumaczyć przyjaciołom, że ta Polska nie przekroczyla jeszcze granic absurdu. Tylko, ze po ostatnim weekendzie ten słaby argument wytrącono mi z ręki. Dochodzę do wniosku, że dotarlismy na dno. Zastanawia mnie nasze political fiction, czyli – co po Kaczorach? Ja wyobraza sobie Pani nasze życie polityczne po nastepnych wyborach? Załóżmy, ze PiS przegrywa nastepne wybory, do władzy dochodzi partia jakaś tam. Czy po tym co widzimy/widzieliśmy, polska polityka podniesie sie do minimalnych standardow panstwa prawa? Prosze mi wybaczyc naiwnosc, ale w moim slowniku nadal funkcjonuje etyka, moralnosc i polityka oparta o stanowienie prawa w imie dobra spolecznego; dyskusja oparta o przygotowanie merytoryczne i rzeczowa prace. Pytam co dalej, bo nie starcza mi argumentow, zeby pzrekonywac znajomych obcokrajowcow, ze Polak nie wielblad, a Polska nie cyrk. Zamiast argumentow jest mi wstyd. Zwyczajnie wstyd, za rzadzacych i za tych co naszych rzadzacych wybrali. I nie starcza wyobrazni, zeby zobaczyc Polske ‚normalna politycznie’ w erze pokaczorowej. Pani Redaktor, jak Pani widzi swiat po-PiS-owy? Czy polska polityka odbije od dna czy tez jestesmy skazani na dryfowanie po mętnych wodach dopoki biologia nie rozwiaze problemu? Pozdrawiam serdecznie.

  59. Droga Pani Janino!
    I Pani ma dyskomfort w komentowaniu aktualnych wydarzeń? Że niby to Lepper, że niby to Giertych jakoby mieli rację? Wart Pac pałaca. Oni z Kaczorami + pan Rydzyk są sobie równi (o tym ostatnim Tomasz Lis napisał w Wirtualnej Polsce per CHAM)!!! W poniedziałek wymyślą nowe ‚zawody’: kto kogo! Oni są po prostu chorzy na władzę! Dorawali się i… zachorowali. To z rządzenieniem nie ma nic wspólnego. A tę chorobę można jedynie wyleczyć przy pomocy sążnistego kopa w niewymowną część ciała. Tylko czy wyborcy do tego ‚kopa’ już dorośli?

    Pozdrawiam weekendowo

  60. Witam.A sie nawyprawialo.Ale to bylo do przewidzenia. Ciekaw jestem z jakiego szpitala dla nerwowo chorych ucieklo to rzadzace towarzystwo .Zamiast strajkowac ,panowie doktorzy,trzeba ich bylo lepiej pilnowac i leczyc.A teraz taka sobie teoryjka,mysle ze Jarus nie ma juz pomyslu na Polske i chcialby jak najszybciej pozbyc sie klopotu , problem go niestety przerosl a wg.mnie on nigdy nie dorosl do rzadzenia a nawet kierowania Pgr-em .Czeka Euro 2012 i tyle zwiazanej z tym przedsiewzieciem, pracy a tu niestety brak mozliwosci intelektualnych i pusciutko w glowce.Gospodarka to jednak cos innego niz aferki i prowokacje.Zostaje tylko jedno panu Jarusiowi -alleluja i w nogi.Czego Wam i sobie zycze.

  61. Art. 19. 1. W sprawach o przestępstwa określone w art. 17 ust. 1, czynności operacyjno-rozpoznawcze zmierzające do sprawdzenia uzyskanych wcześniej wiarygodnych informacji o przestępstwie oraz wykrycia sprawców i uzyskania dowodów mogą polegać na dokonaniu w sposób niejawny nabycia lub przejęcia przedmiotów pochodzących z przestępstwa, ulegających przepadkowi albo których wytwarzanie, posiadanie, przewożenie lub obrót są zabronione, a także przyjęciu lub wręczeniu korzyści majątkowej.
    2. Szef CBA może zarządzić, na czas określony, czynności wymienione w ust. 1, po uzyskaniu pisemnej zgody Prokuratora Generalnego, którego bieżąco informuje o przebiegu tych czynności i ich wyniku.
    3. Czynności określone w ust. 1 mogą polegać na złożeniu propozycji nabycia, zbycia lub przejęcia przedmiotów pochodzących z przestępstwa, ulegających przepadkowi, albo których wytwarzanie, posiadanie, przewożenie lub którymi obrót są zabronione, a także złożeniu propozycji przyjęcia lub wręczenia korzyści majątkowej.
    4. Czynności określone w ust. 1 nie mogą polegać na kierowaniu działaniami wyczerpującymi znamiona czynu zabronionego pod groźbą kary.

    Art. 24. 1. W związku z wykonywaniem swoich zadań CBA zapewnia ochronę środków, form i metod realizacji zadań, zgromadzonych informacji oraz własnych obiektów i danych identyfikujących funkcjonariuszy CBA.
    2. Przy wykonywaniu czynności operacyjno-rozpoznawczych funkcjonariusze CBA mogą posługiwać się dokumentami, które uniemożliwiają ustalenie danych identyfikujących funkcjonariusza oraz środków, którymi posługuje się przy wykonywaniu zadań służbowych.
    3. Osoby udzielające CBA pomocy przy wykonywaniu czynności operacyjno-rozpoznawczych mogą posługiwać się dokumentami, o których mowa w ust. 2.
    4. Nie popełnia przestępstwa:
    1) kto poleca sporządzenie lub kieruje sporządzeniem dokumentów, o których mowa w ust. 2;
    2) kto sporządza dokumenty, o których mowa w ust. 2;
    3) kto udziela pomocy w sporządzeniu dokumentów, o których mowa w ust. 2;
    4) funkcjonariusz CBA lub osoba wymieniona w ust. 3, posługujący się przy wykonywaniu czynności operacyjno-rozpoznawczych dokumentami, o których mowa w ust. 2.

    Art. 235. Kto, przez tworzenie fałszywych dowodów lub inne podstępne zabiegi, kieruje przeciwko określonej osobie ściganie o przestępstwo, w tym i przestępstwo skarbowe, wykroczenie, wykroczenie skarbowe lub przewinienie dyscyplinarne albo w toku postępowania zabiegi takie przedsiębierze,
    podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

    Smutni panowie z CBA nie mogą co prawda odpowiadać za fałszowanie dokumentów, ale nie znaczy to, że są bezkarni. Zwracam szczególnie uwagę na art. 19 ust. 4. Oczywiście musi się najpierw zmienić klimat polityczny,bo przecież Bracia swoim krzywdy zrobić nie dadzą.

  62. Witam!
    Swoją drogą trochę zdziwił mnie ten fragment wpisu: ‚Do walki z korupcją w Polsce, której poziom dla celów politycznych jest zdecydowanie wyolbrzymiany, wystarczyłyby istniejące policje tajne i jawne.’ (dalej troche lepiej, chociaż działalność pani Pitery raczej też mi przypomina manewr propagandowy. Pani Pitera od korupcji, przy czym co korupcją jest a co nie jest o tym decyduje p. Pitera)
    Oczywiście korupcja istniała i istnieje w Polsce: z własnej obserwacji – w mojej branzy najpierw Duża Międzynarodowa Korporacja (DMK) najpierw skorumpowała środowiska naukowe (‚Rada Naukowa przy DMK) nastepnie za pomocą skorumpowanych mediów przeprowadziła kampanię reklamową , gdzie członkowie Rady Naukowej (nie chwaląc się specjalnie prznaleznoscią do Rady) dostarczali argumenty organom Sejmu do uchwalenia odpowiedniego Prawa, w zasadzie po to, by zakupiona przez DMK bezsensowna technologia była dopuszczana przez prawo. Nikt nikomu żądnych walizek nie wreczał. Żeby nie było nieporozumienia : działo się to za rządów Millera, ale to przypadek. Spokojnie mogłoby się dziać i przedtem i potem. Główny korumpator się rozpuścił, zostawiając Polskę z bagnem. Od tej pory jak jest nie wiem, przestałem sledzić.
    Istota korupcji wynika (między innymi, według mnie głównie) z poziomu moralnego pospiesznie tworzonej po zmienie ustroju klasy sredniej, z zachowania dużego wpływu panstwa na zycie gospodarcze i z faktu, że zjawisko nigdy nie zostało zdefiniowane. Będę udawał naiwnego: w powyższym przykładzie ani owa Rada Naukowa ani media moga nie zdawać sobie sprawy (piszę : MOGĄ) z tego, że stały się częścią MEGAkorupcji, z olbrzymią szkodą dla Polski.
    Oczywiście w ramach walki z korupcją wpływ państwa jest ciagle rozszerzany (na przykład : CBA), a nie widzę też by nowo mianowana klasa srednia nagle nabrała jakieś cechy purytańskie. Więc niby od czego ma poziom korupcji się zmienjszać?

    Kilka innych przyczyn też istnieje, żaden nie został zlikwidowany przez fakt istnienia CBA. Nie słyszałem też o jakichś analizach istoty zjawiska w wykonaniu CBA. A od tego powini zacząć. Biorąc pod uwagę okoliczności w jakich organ ten został stworzony (walka z ‚układem’ i PRZERAŻAJĄCĄ korupcją za rządów lewicy) spokojnie mozna stwierdzic, że CBA to policja polityczna i nic wspólnego nie ma z walka z korupcja. Należałoby zmienić nazwę na Centralne Biuro Anty.

    Pozdrawiam

  63. A teraz – o ironio! – dwaj panowie poniżej progu wyborczego zwierają szeregi i powstać ma nowy twór a raczej potworek polityczny czyli „Liga i Samoobrona”.
    Jakiej volty dokona w tej sytuacji PiSzcząca z niedobru liczebnego partia jedynie słusznych braci?
    O tempora!

  64. >fraglesi pisze:

    2007-07-13 o godz. 15:38
    „Sięgneliśmy kolejnego dna.”

    Wrażenie,że sięgamy kolejnego dna powtarza się coraz częściej!Jesteśmy przekonani,że gorzej być nie może a tu znowu ktoś puka od dołu.Jak się okazuje możliwości spółki K&K,z bardzo ograniczoną odpowiedzialnością ,są w „dennych ” sprawach nieograniczone.
    Odnoszę jednak wrżenie ,że od radomskiego Parteitagu lawina rośnie i przyspiesza.Pytanie tylko,kogo zmiecie?
    Ludzie radzieccy opracowali kiedyś metodę odróżniania chwastów od roślin pożytecznych; należy wszystko wykosić ,to co odrośnie ,to chwasty!
    Oby tymi odrostami po przejściu kaczej lawiny nie byli Lepper i Giertych!!!

    a.j

  65. >Bobola

    2007-07-13 o godz. 16:33

    Uwaga!Bobola redivivus!Wrócił i ogłosił,że nasze społeczeństwo,tak jak Lepper,jest z awansu społecznego!

    a.j

  66. Moja Mama opowiadała mi jak jedni państwo przyjęli nową służącą. Ich kilkunastoletni syn, chcąc sprawdzić jej uczciwość, położył na stole 2 złote i czekał w ukryciu czy służąca pokusi się i weźmie je dla siebie. Matka nastolatka, gdy dowiedziała się o sprawie, skarciła syna. W modlitwie jaką jej syn odmawiał jest fragment: ” i nie wódź nas na pokuszenie”, a jej syn wbrew modlitwie to zrobił. Było to w czasach drugiej RP, kiedy to katolicy w Polsce nie słuchali Radia Maryja, a władze nie klepały bez przerwy o moralności. Nisko się Pani Redaktor kłaniam.

  67. Moja Mama opowiadała mi jak jedni państwo przyjęli nową służącą. Ich kilkunastoletni syn, chcąc sprawdzić jej uczciwość, położył na stole 2 złote i czekał w ukryciu czy służąca pokusi się i weźmie je dla siebie. Matka nastolatka, gdy dowiedziała się o sprawie, skarciła syna. W modlitwie jaką jej syn odmawiał jest fragment: ” i nie wódź nas na pokuszenie”, a jej syn wbrew modlitwie to zrobił. Było to w czasach drugiej RP, kiedy to katolicy w Polsce nie słuchali Radia Maryja, a władze nie klepały bez przerwy o moralności. Nisko się Pani Redaktor kłaniam.

  68. Pani Janino -jestem prostym człowieczkiem z prowincji i jak Pani czuję ten sam dyskomfort ,brzydzi mnie cała ta polityka , strach sie wyłania co moze być dalej .Ale cały czas sobie zadaje pytanie/a/ ,czy w ubiegłej kadencji SLD rzeczywiscie tak podle sie zachowywało ,czy te afery o któreych pisała codziennie prasa zasługiwały na takie potepienie.Czy sprawa szefa Orlenu to była aż taka afera a ON całkowwicie niewinny i
    święty.Czy media nie zrobiły zbyt wielkiej nagonki i brudnej roboty ,czarnego Pijaru ? . Nie żebym był zwolennikiem jakchś naduzyć ,przestepców czy też aferzystów ,broń Cię Panie Boze -ale .
    Ale w świetle tego ze Ziobro obiecał i Pis i Po ze nam Polakom pokażą dno postepowań polityków lewicy i lwicy też , mijaja dwa lata i jakby wszystko przycichło ,stało się miałkie ,nijakie ,żadne >a przecież wiem że Oni nie popuścili by lewicy niczego – więc ??. Kończąc proszę znaleźć chwilę czasu i nam maluczkim to troche wyjaśnic ,a bedę Pani wdzięczny a dla sibie bradziej spokojny i mądrzejszy .Uważam bowiem Pania za jeden z niewielu juz niezależny i obiektywny w ocenach kalsy politycznej autorytet . My zyjacy na prowincji nie mamy możliwości porozmawiania z Wami dziennikarzami , nie mamy tez mozliwości wymiany pogladów na nurtujće nas zapytania i wątpliwości
    Pozdrawiam Serdecznie i życzę Pani jednak spokojnych wakacji !!.

  69. Jeszcze o frekwencji.

    W jednym z licznych osttanio sondaży uderzyła mnie jedna rzecz: o ile na PO czy PIS łącznie chce głosować około 44% respondentów (wywiad telefoniczny) to aż (!) 42% nie wie na kogo głosować!

    Daje do myślenia.

    Pozdrawiam

  70. lepper jest bardzo dobrym przykladem ze w polsce NIE MA demokracji.
    politycy nie szanujac leppera nie szanuja wyborcow ktore na niego glosowali, i tlumacza swa nie chec jako „”ciemny lud” nie wie co czyni”/tak samo jak w zsrr/
    i to nie tylko pis /ktory jest mientalnym blizniakiem so/ ale t.z. „prawdziwi demokraci” z po i sld.
    A w rosji demokracja JEST.
    sa miedia antySYSTEMOWE i partii prawdziwie opozycjonistyczne.
    a w polsce ZADNA telewizja i gazeta nie pisze o zmianie systemu
    NIKT z politykow nie popiera ponad 50% spoleczenstwa przeciwnych okupacji polski przez usa/t.z. „tarcza”/ i przeciwnych wojnie w iraku i afganistanie
    OLEWAJA cieplym plynem WOLE narodu!
    leppera tez nie ma co w tym temacie przywolywac, bos jest populista.
    ale jesli narod chce populiste to niech go ma.

    wniosek: po zawieszeniu wykonywanie Traktatu o Ograniczeniu Sił Konwencjonalnych w Europie przez rosje, polska jest jeszcze bardziej zagrazona.
    I wine ponosza polskie POLITYCY/jesli mozna ich tak nazwac, bo raczej pasuje PRACOWNICY wiadomego panstwa/

  71. Nie tylko PiS głosował za powstaniem CBA, głosowała cała koalicja, ale i PO. Być może winna tu była słaba zdolność posłów do rozumienia słowa pisanego, być może zwykła głupota (ja stawiałbym na wypadkową tych dwu czynników). Ale może każdy chciał mieć policję polityczną? W pełni operacyjnie uprawnioną służbę, która podlega tylko premierowi? Wtedy podlegała Marcinkiewiczowi, co też mogło – choć nie powinno! – usypiać czujność, ale przecież już „inni szatani” szykowali się na to stanowisko.

    Powołanie CBA to nie jedyny przypadek, kiedy PO zachowała się jak żona pijaka, wciąż licząca, że on się zmieni, i godząca się na jego zachcianki… I wciąż im to, moim zdaniem, nie przeszło.
    Więc jak będzie po tych wytęsknionych wyborach? Wcale nie jestem pewien, czy dużo lepiej… Panowie pokroju Rokity chętnie skorzystają z CBA, oczywiście w „słusznej” sprawie.
    Ale najpierw musi do wyborów dojść, Jarosław (nie)Wielki raczej nie odda władzy dobrowolnie. Obym się mylił

  72. Bracia owsiki…

  73. Podzielam pogląd,że o wyniku najbliższych wyborów (o ile Kaczory nie zachachmęcą) zadecyduje frekwencja.Dobrym prognostykiem są wybory prezydenckie w Białymstoku – twierdzy PiS-u i Radia M.- wygrane przez kandydata popieranego przez PO . Dzięki wielkiej mobilizacji,szczególnie wśród młodzieży, okazało się mozliwe zwycięstwo nad Ciemnogrodem.
    Czego i Polsce należy życzyć.
    Idżmy więc do wyborów i namawiajmy NIEZDECYDOWANYCH !
    Byle tylko było na kogo głosować…

  74. Pani Janino !
    „Polityka ” poświęciła kilka artykułów na temat nieuczciwych ludzi mianowanych na stanowiska przez ministra Lipca i jego własnym nieuczciwościom. Dlaczego nie wydrukowaliście sprostowań rządu ? Czy też po prostu rząd Prawa i Sprawiedliwości ma prawo prasowe w głębokim szacunku ?

  75. Uwaga! Kazdy obywatel Polski, ktory czuje sie przesladowany represjami policji politycznej, ktory jest zastraszany, szantazowany, za swoje przekonaia demokratyczne, w szczegolnosci wolnosci slowa, wolnosci zgromadzeni, praw czlowieka – moze w kazdej ambasadzie kraju zachodniego Unii Europejskiej poprosic o azyl polityczny. Obecna sytuacja w Polsce, nagonki na kazdego kto nie zgadza sie z rezymem, jest uwaznie obserwowana w krajach demokracji zachodniej.

    Obywatelu Polski, nie jestes sam z organami represji, prowokacji i butnej sily odwetowcow historycznych – jestes obywatelem Unii Europejskiej, o wartsciach demokracji i poszanowania praw czlowieka, gdy czujesz sie zagrozony – stawiaj wniosek o azyl w demokratycznym kraju!

    wasylzly
    wasylzly@onet.blog.pl

  76. Jooboo, Jasko, wielbicielka Bernarda,

    Dziekuje za zauwazenie mojego wpisu, juz myslalam, ze pisze na Berdyczow! No coz czasy sa takie, ze bezsilnosc nie ma granic…

  77. A to było tak:

    CBA już w lutym drogą operacyjną pozyskało informację przekazaną z ust do ust w MR, jakoby „w lipcu ryba bierze”. Natychmiast zorganizowaną specjalna grupę operacyjna, jakoże informacja ta natychmiast skojarzona została z obecnoscią niejakiego Ryby w otoczeniu vice Leppera.
    W wyniku kilkumisiecznej akcji z udziałem i pod nadzorem Ministra Sprawiedliwości i Prokuratura Generalnego Zbigniewa Ziobry wytypowano temat, która nie podlega Lepperowi. Nastepnie spreparowano dokumenty, które bez jąknięcia przeszły w MR przez wszystkie szczeble weryfikacji i uzyskały pozytywna opinię głównego i jedynego decydenta, który tymi sprawami się zajmuje w randze wiceministra. Traf chciał, że jest to ‚członek z ramienia’ PiS. Więc nie bardzo było wiadomo za co ma dostać Lepper tą łapówke. Była ponoć nieudana próba podrzucenia teczki z pieniedzmi.
    Przeoczono drobiazg, że dokumenty wrtacają do organu, który niby je wystawił i wójt już dwa tygodnia temu powiadomił prokuraturę o fałszerstwie.
    Agent 000 i Agent 001 IV RP. Przecież to jakiś koszmar. I to ma być słuzba specjalna?
    Wójt ich podał do prokuratury za fałszerstwo ! Dajcie spokój. Nie wytrzymam. Rozgonić to całe Centralne Biuro niech plakaty lepią dalej lub dac im jakieś Gospodarstwo Pomocnicze byle bez klamek, kranów i świecących rurek, bo rozkradną jak poprzednio.
    I jeszcze kaburę zgubili.

    Pozdrawiam

  78. InnDor,

    A co Ty chcesz? Ludzie wyksztalceni w „tem temacie” poszli na zielona trawke! Teraz sluzby specjalne to samouctwo typu „jak zostac agentem (dla idiotow). A tak niedawno ludziska sie cieszyli, ze ujawnione sa nazwiska agentoe zluzb specjalnych w kraju i za granica RP! Ha!

  79. W sobotniej „Trybunie”, Leszek Miller zastanawia sie, jak zachowywałyby sie media, gdyby w czasie jego rządów i Kwaśniewskiego doszło do afery Lepper-CBA, aresztowano narkotykowego doradcę prezydenta, zwolniono w niejasnych okolicznościach ministra sportu. Mam nadzieję, że tak bezpardonowi dziennikarze, jak bracia Karnowscy, Janke, Gottesman, Janecki, Sakiewicz i Lichocka, odpowiedzą skołowanemu Millerowi.

  80. Do Sianina. Powiedzenie „wart Pac pałaca, a pałac paca” jest wyrazem uznania. Bo pałac Paców rzeczywiście jest imponujący. Jesli dobrze pamiętam, dziś jest siedzibą Ministerstwa Zdrowia i przy okazji można go sobie obejrzeć.
    A dla przystawek trudno mieć podziw.
    Poza tym podzielam Pański pogląd. Także na sposób pozbycia sie tej nieszczęsnej koalicji

  81. Szanowna Pani Redaktor ! Drodzy Blogowicze !

    A mnie przyszedł do głowy zupełnie „szatański” pomysł związany z absolwentem szkoły wywiadu w Kiejkutach, a teraz występującego w anonsach prasowych nt. sprawy realizowamnej przez CBA krypt. „Lepper” jako Piotr K; w tym czasie gdy rzeczony Piotr K był funkcjonariuszem UOP wszyscy jest pracownicy związani w jakiś sposob byli z Konstantym Miodowiczem i jego przysolidarnościową organizacją pacyfistyczną WiP (Wolnośc i Pokój). Sprawa ta, dzisiejsza, dziwnie mi koreluje ze sprawą niejakiej Jaruckiej i kandydatem na Prezydenta W.Cimoszewiczem. To ten sam zamysł i ten sam kierunek działań nakierowanych na ten sam efekt. A dlaczego ?
    Otóż może być tak – nie koniecznie dot. to najwyższych gremiów PO i PiS, ale tych działaczy z trzeciego, czwartego szeregu (Bielanów, Kamińskich, Grasiów czy Miodowiczów), tęskniących cały czas do POPiS-u. Ta prowokacja i działania są jakby z jednej strony materializacją wyeliminowania A.Leppera „z gry” (przy pozostawieniu” elektoratu i znacznej części działaczy SO „przy” PiS-ie), a z drugiej – pomoc PiS-owi pozbycie się „balastu”. To może być w zamyśle oczyszcenie przedpola dla wspólnej koalicji. Najwyższe gremia „niby” nic nie wiedzą, a przyjdą „na gotowe”…..Bo darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby (a „darowaniu” zawsze można – i trzeba – pomóc).
    Na tym samym fortepianie (kompromitacja i efektowne usunięcie Leppera z polityki dające perspektywę „popisowi”) grały dwa ugrupowania – PiS Kamińskim/CBA i PO – przymiodowiczowym Piotrem K (i jego otoczeniem).
    Przeciez wszyscy podkreślają to mocno i PO i PiS, że są etosowi”….. Dziwnie też iż Platforma tak czuła w materii etyki i praworządności nie grzmi w tej sprawie (wystarczy przypomnieć śięte oburzenie i jak zachowywał się JMRokita w minionej kadencji podczas „afer” z udzialem posłów i działaczy SLD !!!) .
    A ponadto – tak jak J.Kurski „robi” za bulteriera w PiS-ie tak Konstanty M. jest „szarą” i niezwykle wpływową eminencją w PO (schowany dziś ale „obecny” – przez ludzi, metody działań i idee). Doskonale pamiętam prowokację z Jarucką i nieszczere uśmiechy Wasermanna i Miodowicza; i milczenie (znamienne) Tuska – trafienie go później „dziadkiem” z Wermachtu było pokłosiem tej właśnie postawy. Jak mówią Węgrzy (schlagwort z okresu II wojny światowej); kiedy hitlerowcy zabierali Żydow nie protestowałem bo nie jestem starozakonnym, kiedy likwidowali komunistów – nie krzyczałm bo jestem anty-komunistą, kiedy przyszli po mnie – nikt nie stanął w mojej obronie….
    Pozdrawiam serdecznie Panią Redaktor.

  82. Coż Lepper jest ofiarą bo ta cała sprawa to wymyślona przez pania Piotra nazwisko nie pomietam, bo nie chce mi się sprawdzać , przyznam szczerze, szkoda czasu i oczu. Coz jak nawet Lepper jest nie winny w tej sprawie, to nie zmiena faktu, że on nie jest najuczciwsza postacia na scenie politycz\nej
    Coż życze pani Janine miłych wakacji, mam nadzieje, że będzie jeszcze jeden wpis.
    A ja wolę być człowiekiem, niz świętą, moze jak tak było od poczatku to może by były te wakacje, a może nawet nie były potrzebnie
    pozdrawiam

  83. Jest pewien plus obecnego, excuse le mot, burdelu: rosną szanse, że Trybunał K nie zostanie spacyfikowany. Po prostu do końca kadencji tego nieudanego sejmu nikt już niczego nie przegłosuje.
    I dla tego tylko, by zacytować premiera, warto było wyrzucić Leppera.
    PS. patrząc na kolejne porażki partii rządzącej i mając w pamięci apele o proste, chwytliwe, czytelne dla każdego kontrowanie jej działań proponuję mantrę „co wezmą, to spieprzą”. Nie wiem czy podziała, ale a nuż…

  84. Renata!
    OK, ja rozumię że to nowa instytucja, tworzona od podstaw przez człowieka, który był szefem organizacji rozlepiającej plakaty i rzucającej jajkami. Ale pomiędzy super-profesjonalną instytucja posiadającą wielowiekowe tradycje i sprawdzone procedury a Gangiem Olsena, którego przypomina CBA, jest duzo róznych odcieni.
    Sprawa jest prosta : nalezy wstecz sprawdzić dokumenty odrolniczenia za dwa lata wstecz. Jesli chociaż RAZ Lepper zmienił negatywna decyzję Kowalczyka, to niech pójdzie siedzieć. Jeśli nie zmienił to niech Kamiński pójdzie siedzieć (zgodnie z prawem) na trzy lata. A Ziobro niech się poda do dymisji za brak kontroli, który wedle ustawy nalezy do jego obowiązków. Zakładam, że innych konkretów niż przechwałki Ryby nie maja. Więc niech poszukają.
    A czy ktoś uprzedził Leppera czy nie, to nie ma najmniejszego znaczenia.

    Pozdrawiam

  85. Serdecznie witam wszystkich na blogu.

    Zgadzam się z tymi wszystkimi, którzy występują w obronie Andrzeja Leppera ze względów zasadniczych. Uważam go również za człowieka inteligentnego i zdolnego, a przy tym bardzo dobrego mówcę. Przy tych wszystkich przymiotach jest bez wątpienia cyniczny i nieuczciwy, jak zresztą 99% polityków.
    Pomimo swoich rozlicznych przywar Andrzej Lepper nie zagraża demokracji. A to powinno być dzisiaj zasadnicze kryterium oceny polityków. Nie ulega bowiem najmniejszej wątpliwości, ze obecnie demokracja jest ograniczana w coraz szybszyb tempie i ani się obejrzymy jak znajdziemy się pod rządami tyrana [tyranka?].
    Republika Rzymska [przed Cezarem] wiedziała by jak sobie z taką sytuacją poradzic. My jesteśmy bezradni. Najbardziej mnie niepokoi stałe, wysokie poparcie dla PiS. Oznacza to, że natura ludzka nie zmienia się od tysiącleci. Ten, kto obieca gawiedzi większe i bardziej krwawe widowisko, zawsze zyska większe uznanie. Polacy nie są pod tym zględem wyjątkiem.

    Teraz chcę przejść do sedna sprawy. Chciałem pisać o następnych wyborach. Wydaje mi się że niezależnie od tego, co zrobią zarówno politycy jak i opinia publiczna decydująca może się okazać koniunktura gospodarcza. Genialny strateg zapewne juz to rozgrywa.
    Ani PiS ani opozycja nie mają wpływu na koniunkturę. Jeżeli wyborów nie bedzie jesienią, to zapewne dopiero za dwa lata. A nikt nie wie co się będzie działo w gospodarce za dwa lata. Jezeli będziemy mieli kryzys gospodarczy, to Wielki Przywódca zapewne odda władzę, wpierw dostarczając następcom tzw zatrutą pigułkę np w postaci podwyżki emerytur o 50% dla wszystkich, czy cos w tym stylu. I przejdzie do twardej opozycji, wspierany przez brata.

    A jeżeli będzie nadal dobra koniunktura to Wielki Przywódca ponownie wygra wybory i wtedy dopiero nas urządzi.

    W czasach, kiedy Słowacją rządził Meciar, żałowałem, że pierwszych wyborów prezydenckich nie wygrał Tymiński. Trochę byśmy się pośmiali, trochę powstydzili, trochę bezsilnie złościli ale taka kadencja zaszczepiła i uodporniła by nas na wirusa populizmu na długie lata. No i nie odebrała by nam demokracji.

    Na zakończenie jeszcze jedna uwaga. Wszystkie działania łamiące demokrację to nie tylko PiS. Potrzebni są jeszcze nieuczciwi prokuratorzy, dziennikarze oportuniści, „lekarze patrioci” naukowcy „docenci marcowi” policjanci którzy zrobia wszystko, kioskarze z wszystkich, podkreślam WSZYSTKICH polskich miast powiatowych, którzy nie sprzedadzą ci Gazety Wyborczej [sprawdziłem osobiście w około 30 polskich miastach powiatowych o 9 rano nie mogłem kupić gazety] Oni wszyscy pracują ciężko na to żeby Polska znów nie była Polską.

    Kiedyś wmawialiśmy sobie, że dyktatura komunistyczna trwa tylko dlatego, że stoja za nią rosyjskie bagnety. Teraz trzeba chyba zmienić zdanie.

    Serdecznie pozdrawiam

  86. Ło matko widzę że zostaliśmy z lannar obrońcami Leppera. My jak rasowi obrońcy cicho sza o przestępczej działalności naszego klienta. Żal mi się zrobiło zapłakanego Andrzeja. Gdyby dalej uprawiał chłop buraki, chodował świniaki to zapłakałby tylko wtedy gdy maciora zdechła lub krasula medalistka nie mogła się wycielić. A tak chlipie stary gamoń w świetle reflektorów przed kamerami.
    Jędrek : Rzuć to wszystko i wyjedź na wieś za Ural tak jak chciał stary Profesor z dowcipu gdy przepytywana przez niego studentka , nie wiedziała kto to był Lenin.
    Wiadomo , że byłeś potrzebny Kaczyńskim by mogli umocnić raz zdobytą władzę .. A teraz usłyszałeś : Poszeł won
    Po co ci to było ?

  87. To, że jeden oprych załatwia drugiego oprycha to jest tylko część komedii.Dramatem dla mnie była konferencja Leppera w części poświęconej czwartkowemu spotkaniu w kancelarii premiera z udziałem Gosiewskiego poprzedzającego całą drakę.Rozmowa dot. m.in. mianowania Ryby do rady nadzorczej TVP. Może nie każdy to zauważył, ale w słowotoku Leppera, gdy traci nerwy widać cały mechanizm funkcjonowania „solidarnego państwa”. Spotkania dotyczą tylko obsady posad dla „swoich”. Wydaje mi się, a mam taką wiedzę, że takich numerów to ani za AWS ani za SLD nie było.Tzn. były ale na nieporównywalnie mniejszą skale.A CBA, cóż CBA-stworzono taką służbę do robienia prowokacji. Aktualnie trudniej jest kogoś zaciukać gdzieś w kącie ,czy wypadek sprokurować, wystarczy wykończyć oskarżając o korupcje, bo to słuszny cel ta walka z korupcją.
    Myślę, że następne przeciw SLD, PO ,Kwaśniewskiemu, niezależnej prasie, TV będą trochę bardziej wyrafinowane ale zainteresowani maja szanse się zasłonić. Czego im zyczę. Amen. Jeszcze będzie się działo. Następny chyba Kwaśniewski w kolejce.

  88. Czuje Pani dyskomfort, że musi Pani przyznać, że Lepper i Giertych bronią państwa prawa a Kaczyńscy je niszczą ? Nie rozumiem dlaczego, przecież takie są fakty. Radziłbym zwrócić uwagę na wypowiedzi Jana Marii Władysława Rokity. Propaństwowy ten polityk, podobno wybitnie inteligentny, nie zauważył szytej grubymi nićmi prowokacji wobec wicepremiera rządu przez premiera i podległe mu służby. Widzi za to pozytywne jej efekty: wyrzucenie Leppera z rządu. Wybitnie inteligentny Jan Maria Władysław zdaje sie nie rozumieć, że w ten sposób można wyeliminować dowolną osobę z życia publicznego w tym również wybitnie inteligentnego Jana Marie Władysława. Jednak dzieki zdecydowanej postawie Leppera i Giertycha jest nadzieja, że intryga Jarosława K. nie przyniesie spodziewanego efektu. Milczenie w tej sprawie „autorytetów” z PO i SLD po raz kolejny kompromituje te partie. Zapewne według tych wybitnych ludzi są obywatele w naszym kraju – nienależący do ich grona – wobec których można stosować perfidne intrygi z wykorzystaniem podległego aparatu państwowego. Chapeau bas!

  89. Waldemar i Borsuk,
    placze mi sie po glowie dawno zaslyszane okreslenie ze Polska byla kiedys miekkim podbrzuszem Europy . Nie pamietam czego to okreslenie dotyczylo , ale jezali tak bylo na prawde to historia moze sie powtozyc poniewaz panujacy obecnie chaos moze uczynic polske miekkim podbrzuszem Uni Europejskiej.
    Nie chcial bym widziec kto to wykorzysta i zada pierwszy cios .

    W Niemczech nie prowadzi sie debaty na temat rurociagu polnocnego. Proba rozmowy na ten temat nikogo nie rusza. Taktowany jest przez zwyklych ludzi jak kazdy inny gescheft. Ciemniaki nie maja na tyle wyobrazni zeby skojazyc ze po wliczeniu kosztow budowy w cene gazu beda placic za metr szesc. zamiast 60 centow 160.
    Ja, ja wir schafen das.
    Pozatym sklamza ze codziennie w tankowcach przeplywaja obok ich plaz miliony ton ropy i katastrofa jednego znich moze zlikwidowac przemysl turystyczny na wybrzezu baltyckim.Jednoczesnie wzruszeniem ramion traktuja wiadomosc ze rus likwiduje rurociag przyjazni i przez to zwiekszy sie liczba tankowcow na baltyku.
    Ja, ja wir kriegen das hin.

  90. Wojtek Cz,
    J. Rokita tlumaczac to ze nie powstala koalicja PO i PiS mowil ze PiS chcial przejac dla siebie wszystkie resorty silowe. Wtrakcie negocjacji PiS musial sie juz odslonic i wiadome bylo co zamierza.
    Znajac podejscie PiS-u , PO mimo wszystko poparla powstanie CBA bedac swiadoma tego ze nie ma jakiejkolwiek mozliwosci kontrolowania funkcjonowania Biura. Nigdy tego nie moglem zrozumiec i dla tego wychodza w moich oczach na dupkow.

  91. Proponuje spojrzec na Leppera innymi oczyma.
    Otoz istnieje w jezyku niemieckim czesto uzywane okreslenie „körpersprache” ktore mozna przetlumaczyc jako ” mowa ciala „. Jezeli istnieje polski odpowiednik to bede wdzieczny za podpowiedz.
    Otoz Lepper w tym co robi jest autentyczny. Czy to trzymajac miedzy kolanami miche z zarciem (znane zdjecie z blokady), czy ogladajac zniszczone zbiory ( I-szy sekretarz czyscil ubrudzone rece biala husteczka a Lepper wyciera je specyficznym ruchem o trawe , tak jak kazdy rolnik), czy obecnie ( siedzac przed mikrofonami z rozchylonymi rekami na wys. barkow sygnalizujac ze jest niewinny ). Poza tym jego sposob mowienia , artykulacja , glos , retoryka jest typowa dla faceta mocnego w pysku. Nie zapomne jak w Sejmie w czasie debaty nad odwolaniem go zrobil z Tuska placzka. Nawet zle sie prowdzac i majac wyroki daje do zrozumienia ze nie da sobie napluc w kasze.
    Nalezy rowniez pamietac ze przez lata posiadl wyczucie do polityki stal sie przebiegly i nie utracil zmaslu samozachowawczego.
    Wszystkie te cechy wyraza jego cialo. Ono mowi razem z nim. On dzieki temu jest autentyczny i przekonywujacy. On dzieki temu posiada poparcie i nie zniknie ze sceny politycznej.
    Dla mnie byl On zawsze komuszym pomiotem i mimo wszystko takim pozostanie.

  92. Szanowna Pani!
    Aktualny tok wydarzen w Polsce sklania wielu ( mam nadzieje) Polakow do bardziej trzezwej oceny, w tym oceny siebie samego , przy jednoczesnym daniu sobie odpowiedzi na pytanie – O BOZE! NA KOGO JA GLOSOWALEM

  93. LiD, LiS a gdzie LUD. Słyszałem, że prawdziwa demokracja jest na Antarktydzie bo on tam panuje.

  94. Wodniku!

    Ja miałem 2007-07-13 o godz. 10:24 podobne jak Ty wrażenie. Zauważ jeszcze jeden ‚analog’ pomiedzy Kryszyńskim a Jarucka.
    Jarucka będąc blisko Buzka zgłosiła się do Cimoszewicza. (co zresztą ‚ludzkiego punktu widzenia’ mozna wytłumaczyć). Na ochotnika.
    Kryszyński przedtem działał blisko L. Kaczyńskiego, po czym w tym roku lutym rzuca wcale ciekawe stanowisko wiceprezesa niemałej przecież firmy Dialog, zakłada prywatną kancelarię prawną i pojawi się niedaleko Leppera. A pierwsze i jedyne zlecenie ma od CBA. Hehehe.
    Zdaje się facet obmyślające te scenariusze w wolnej chwili, gdy nie zajmuje się obalaniem ministrów, pisze reklamy dla Mediamarktu.

    Kwestia kto pipsze te scenariusze. Mi też się wydaje, że to może być młody Miodowicz, ale zauważ, że jesli to jest tak, to w przypadku Jaruckiej się zdekonspirował. A nie jest to typowe w takiej sytuacji. Może to trio Rokita, Brochwicz, Miodowicz kręci te lody. Brochwicz może mieć na dodatek olbrzymy wpływ na media z tego okresu, gdy podczas wstapienia Polski do NATO konsolidowano opinię publiczna (czy też pacyfikowano media. Jak kto woli).
    Oczywiście ta ‚dekonspiracja’ mogła być spowodowana zbiegem okoliczności (był członkiem komisji Orlenowskiej a tu temat Cimoszewicza się nagle pojawił jak na zawołanie), naglącym czasem lub zbytnia pewnością, że wygra. Ale mimo wszystko: grając o taką stawkę z ukrycia, raczej żaden rozsądny intrygant na pierwszym planie się nie pojawi.

    Co do motywów działania, niezaleznie od tego kto to jest, jest pełna zgoda: ustawianie zycia politycznego, eliminowanie jednych, lansowanie drugich.

    Cała to gra może bardzo zaszkodzić Polsce. Zauwaz, że jeśli absolwenci KSAP sa werbowani przez kontrwywiad (Jarucka skonczyła szkołe w 1996, więc jeszcze za kadencję Miodowicza) to takie okazyjne wykorzystanie agentury może powaznie zaszkodzić absolwentom w ich karierze w strukturach europejskich. A przeciez taki musiał być rzeczywisty cel werbunku, a nie obstawianie lokalnych polityków z opozycji. Nie można zakładac, że na całym świecie ‚słuzby’ przypominają Gang Olsena.

    Pozdrawiam

  95. Oczywiście wiem, że scenariusze się nie PIPSZE (jak sugerowałem w swoim komentarzu z godz. 5:43) tylko pisze. Po dłuższym zastanawianiu doszedłem jednak do wniosku, że w przypadku TEGO scenariusza pipsze będzie chyba jednak lepszym określeniem. Bardzo mi miło, że oto kolejnym słowem (po Rzeczpispolitej, które też było pomyłką wynikajacą z błędu w klawiszowaniu) udało mi się wzbogacić język polski.

    pozdrawiam

  96. Do Amisy Dołgorukiej: Chyba cię poniosło. Nie wiem jak PO, ale SLD głośno i wyraźnie mówi o łamaniu prawa przy numerze z Lepperem. Tylko SLD głosowało przeciw ustawie o CBA ostrzegając przed tworzeniem instytucji praktycznie wyjętej spod kontroli i skierowało wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności tejże ustawy z Konstytucją. Nawiasem mówiąc leży tam już od roku. Wszystkie pozostałe partie, z w tym Samoobrona głosowały za powołaniem CBA. Można by więc powiedzieć: Masz, czego chciałeś, Endrju Dyndało. Lepper sam przygotował sznur na własną szyję. I mówię to bez żadnej satysfakcji. Jeżeli łamane jest prawo, jestem gotowa stanąć w obronie nie tylko chodzącego wzoru cnót, ale i takiego buraka, łajzy i tępaka jak Lepper.

  97. Polecam szkic Jana Malteckiego „Sezon małych ludzi” w lipcowym numerze dziś.

  98. Z przyjemnością obserwuję, jak rodzi się świadomość polityczna Uczestników Forum. Co do tejże świadomości Gospodyni, naturalnie, nie ma wątpliwości. Mam więc budujące wrażenie że już ok. 1/3 Uczestników zaczyna rozumieć, że żadnych więcej demokratycznych wyborów w Polsce nie będzie!
    Celem „małych ludzi” wspieranych niezbyt dyskretnie przez sąsiadów zza miedzy (namiestnik z Torunia i nieuchronni w tym kontekście koalicjanci), jasnym i oczywiście oczywistym od początku, jest zniszczenie niepodległej Polski i rozszarpanie jej na strzępy. Trochę z motywacji własnej upokorzonej demokracją małości i żądzy zemsty, a bardziej powszechnie – dla ordynarnej kasy. To co obecnie widzimy, to naturalny bieg rzeczy przy takim scenariuszu. A przebudzenie nas, „pożytecznych idiotów”, jak widać słusznie, bracia pominęli jako realne zagrożenie dla ich planów. Wzruszające są nasze dyskusje i polemiki oraz media – nieźle żyjące z kolejnych skandali jak również nieśmiałe nawoływania do „dokopania” pis-szajce w następnych wyborach (których oczywiście nie będzie). Na naszych oczach wykradają Polskę geniusze strategiczni o poziomie oszustów matrymonialnych z gomułkowskiej prowincji.
    Gdzie więc jest obronna reakcja demokratycznych elit – oczywiście w mediach i na forach internetowych. I tam pozostanie ich miejsce, o ile naturalnie w więzieniach za 3 lata będzie dostęp do internetu…
    A jeśli chodzi o paranoiczną, spiskową teorię dziejów – „dzieje” kształtują paranoiczne społeczności wybierające z własnej woli (również poprzez bierność wyborczą) przywódców na swoją miarę. Opis takich dziejów wymaga odpowiednio paranoicznego instrumentarium pojęciowego. Co niniejszym rekomenduję.
    PS. Odwołam wszystko, jeśli PO nawiąże natychmiast, nawet kosztem urlopu Tuska) jakikolwiek sojusz parlamentarny skutecznie prowadzący do odwołania rządu, postawienia Jacka i Placka przed Trybunałem Stanu oraz rozwiązania sejmu i nowych wyborów…Oto zadanie na miarę IVRP!

  99. Do AKwz53:
    Polska jako miękie podbrzusze ? , dzisiejsza pisowska ELYTA przeciera Nam burzuszki tak , iż one są cieniutkie i wrażliwe . Licząc od domu do granicy z Niemcami mam 15 km. Jedyne czego nie zazdroszę sąsiadom , to ich kobiet .
    Pozdrawiam
    Do IN Dora ;
    Twoje literówki dodają smaczku i barwniej oddają treść ;
    Pozdrawiam
    W sprawie CBA Kaminskiego, niepowołnie śledczej komisji sejmowej z powodu braku zgody PiS będzie kolejnym agrumentem za rozwiązaniem CBA po wyborach , a papiery do Archiwum na 30 lat , po to by nie otwierać nowej wojny na kwity .
    Kamiński dzisiaj nie panuje nad sobą , zatrzymanie posła na ulicy i nocne przesłuchanie ,to wbijanie sobie samemu gwożdzi do trumny , przyznaję to niekonwencjonalna sztuka .
    Zawodowi GŁUPOLE W TYM CBA !!!! tak postępują rewolucjonisci w stylu Feliksa Edmundowicza .

  100. Dzień Dobry

    Pisze Pani że ” dla niego szykuje się ustawę zapobigającą byciu posłem osobom z prawomocnymi wyrokami .”

    Otóż ja i z pewnością wielu rodaków dowiedziało się ze zdumieniem że jest to możliwe w naszym kraju , stale dowiadujemy sie czegoś nowego , niepradopodobnego .

    Konstatując że kluczem do rozumienia naszej rzeczywistości jest
    „Kandyd ” czy „Paragraf 22″.

    ” O poprawie Rzeczpospolitej ” Modrzewskiego ta niezwykła lektura
    powinna być analizowana w jakichś warsztatach o naszej kulturze w cyklicznym programie w TVP .

    Ale tylko raz ją przetłumaczono z łaciny i chyba raz wydano w całości w 58 roku ?

    Jak to możliwe by poseł , minister , inetligent c zytał ” Transatlantyk z okazji zmieniania listy lektur . Ktos go napuscił na czytanie ? ha ha ha

    czego jeszcze nie przeczytał strach pomyśleć ( począwszy od np. obrony , uczty , )

    Do czego zmierzam : dlaczego nikt nie broni ludzi którzy mimo wszystko (posługując aię polszczyzną ) wychowują dzieci w ramach przekazanych wartości sprzyjających istnieniu społeczeństwa utrwalających istnienie wspólnot ludzkich bo inne zasady postępowania wobec bliźnich były taktytką przegrywającą w tyglu kultur .
    Którzy są slkazani na pastwę oszalałych reprezentantów narodu .

    Dlaczego wykształcone warstwy zajmują się dzieleniem włosa na czworo , dlaczego publicystyka nie trafia w sedno dziejących się spraw
    nawet (proszę o wybaczenie ) Pani artykuł jest jakimś haiku

    i za dwa lata będzie bez znaczenia bo znaczenia są GDZIE INDZIEJ

  101. Zapożyczenie.
    Mam nadzieję, że nie naruszam praw autorskich ale jest to – moim zdaniem – bardzo celny komentarz do afery Leppera, chociaż już powinno się chyba mówić: „afery CBA” lub „afery Kamińskiego”.

    „Staje się coraz bardziej jasne, że wielkiej afery gruntowej dokonało Centralne Biuro Antykorupcyjne samodzielnie i nikt spoza niego nie był do tego potrzebny. Szef CBA powiedział, że jego instytucja „zapobiegła korupcyjnemu odrolnieniu ziemi”. Zapomniał dodać, że zapobiegła sobie. Nikt inny poza CBA nie chciał jej odrolnić, bo żadnego innego chętnego nie było. Jeśli na dodatek prawdą się okaże, że jeden z aresztowanych pośredników był podstawionym agentem, oznaczałoby to, że CBA nie tylko kupowało tę działkę ale i sprzedawało ją samemu sobie, a także samemu sobie wręczało łapówkę. I tak to CBA ma szczęście, że nie udało się mu się doprowadzić tej transakcji do końca i za 3 miliony łapówki kupić od siebie 35 hektarów pola, bo jak nic poszłoby siedzieć za niegospodarność.”

    Michał Ogórek: „Sami się złapali”. Świąteczna Gazeta Wyborcza 14-15.07.2007r.

    Ta afera jak nic przejdzie do wszechświatowej historii działalności tajnych policji. Jako przykład nieudolności, hucpiarstwa i wręcz wzorcowego dyletantyzmu. O jej aspektach komediowych – z uwagi na sytuację A. Leppera – nie wypada wspominać.
    Takiego skeczu kabaretowego, na miarę słynnego „Kuuubaaa…” z udziałem W. Michnikowskiego i E. Dziewońskiego nie wymyśliłby nawet Konrad Tom.
    PS ! Starszawi blogowicze chyba wiedzą kim był Konrad Tom.

  102. Pani Redaktor,

    mnie interesuje coś innego: moment kiedy władza łamie kręgosłup społeczeństwu. Czy w Polsce ta zagrywka Jarosława Wielkiego była czymś takim – z uwagi na nieprawość – czy też składanie oświadczeń lustracyjnych – a to przecież realizowano – było tym.
    Krótko mówiąc: Czy u nas „podpalono już Reichstag” czy też jeszcze tego nie zrobiono ?

    Pozdrawiam

    Zatroskana

    Kotka Zuzia

  103. cargo 13.07. 15.43

    Brawo, Cargo! Podpisuję się pod każdym Twoim słowem. To powiniem być nasz manifest.
    Pozdrawiam w upalny poranek

  104. Kochany InDoor,
    Ja nie w tym kontekscie….. Ona chciala byla powiedziec, ze PiS i przystawki to tylko amatorzy o glosno krzycza, wrzystko co dobre i sprawdzone idzie w czambul, ludziki sie ciesza, bo impreza darmowa…. Ogladam to zza wielkiej wody i mi wstyd jak komentuja posuniecia braciszkow i Rydzyka (A! moi znajomi tak nazwali pieknago psiaka i wraeszcza, Rydzyk do nogi!!!!)

    XXOO

  105. Pani Redaktor
    Pani ma wątpliwości?!, Pani Redaktor „larum grają”! Jeden z nas w czasie polowania, a jest nim całe nasze życie, wpadł w potrzask i nie zważając na okoliczności, trzeba go stamtąd wyciągnąć, a kłusownikom należy niezwłocznie dać po łapach za stosowanie w czasie polowania metod, co do których wszyscy umówiliśmy się, że nie będą stosowane. Nie ma tu ludzi z „innej bajki”! Wszyscy jesteśmy aktorami w tej samej bajce, naszym życiem zwanej. Chodzi o zasady i o to aby poszczególne jej wątki nie kończyły się tragicznie! Dlatego należy docenić wagę Internetu i możliwości dyskutowania na takich jak to Forach. Dyskusje są twórcze. Także ostrzegają, bo nie miejmy złudzeń, że Nick kogoś chroni. Odpowiednie służby i hakerzy, wszystkich mają na dłoni i zapisują, w zależności od potrzeb, na czarnej tablicy białą kredką. lub odwrotnie. Kogo na której z tablic i jaki kolorem to zależy jedynie od fazy polowania. Niemniej jednak odpowiednie wnioski i opracowania wpływają do decydentów i są analizowane.
    Co do Pana posła Zalewskiego i jego pierwszego miejsca w rankingu na najlepszych posłów sejmu RP. No cóż może był to stygmat złożony na jego policzku. Od inteligencji Pana Posła zależy czy był on pocałunkiem śmierci, czy też pocałunkiem księcia z bajki o śpiącej królewnie. Kończę już ten bajkowy wątek życząc Pani wytrwania, dziękując za „zapładniające” artykuły, a blogowiczów serdecznie pozdrawiam. Wszyscy jesteście wspaniali i warto Was czytać po 14-tu dniach niemożności korzystania z internetu.

  106. Pani Janino !
    Z uwagą obejżałem dzisiejszą Puszkę w Super Stacji .
    Pozwalam sobie na słowo komentarza ;
    Pan Wróblewski ma rację , kiedy żle mówi o parti Samoobrona , ale pytanie było inne . Wróblewski i Łętowski nie wstydzą się głosić przyzwolenia dla CBA lub im podobnych służb IV RP do działań niezgodnych z prawem , jeśli te służby działają przeciwko parti którą ONI żle oceniają .TO ZA MAŁO . Obaj panowie kompromitują siebie .
    Mazowiecki i Rakowiecki dla mnie sensownie oddzielali problem Parti SO od ostatniego wyczynu CBA .
    Moja prognoza ;
    PiS zdecyduje się na wykorzystanie nieznanego mi dzisiaj pretekstu i nowe wybory będą na wiosną 2008 roku , po to by następne obyły się jesienią 2012 po EURO 2012 .
    Powód prawdziwy jest taki – STUKA IM do świadomości ,iż nie są w stanie wykonać olbrzymiej pracy związanej z EURO 2012 , a to jest egzamin Narodowy przed całym Światem .
    PiS i ich ludzie nie są wstanie wykonać tej pracy dlatego , iż nawet inni najlepsi w Polsce FACHMANI , będą mieli niebotyczne trudności .
    Symbolem bezradności pisu są dotychczasowe nominacje w tej sprawie . Tam ,dla przypomnienia jest Lepper ,Gosiewski a nowego ministra Sportu poznamy za kilka dni , moze to ta kancelistka .Oj Ojej !
    Jednym słowem winni są SZATANI , ulokowani w Polsce i za granicą którzy wepchnęli Kraj w organizację Euro 2012.
    To zadanie przewyższające aktualnie wyzwoloną mobilność w całej Posce .Zadania finanasowe na Euro np . niszczą sztandarową obiecankę cywilizacyjniej zmiany na Scianie Wschodniej .
    Ludzie Pisu nie nadają sie do roboty , to ostatni zaciąg z IV szergu d. Solidarności .
    Ostatnia uwaga , niestety całe gromady dziennikarzy uczestniczą w tym mylącym wyścigu o kierunki przyszłości Polski , uczestniczą obie grupy w WIELKIEJ GRZE POZORÓW .
    Chciałoby się powiedzieć ,idżcie na urlopy jak najdłuższe, my obywatele RP radzimy sobie dobrze , bo jest UNIA i jej działającą dobroczynna Osmoza ,niezależnie od kanikuly . Polska zmienia sie codziennie in Plus .
    Partia , ktora pierwsza to zauważy i skomunikuje się z potencjalnymi wyborcami i przedstawi europejska perspektywę dla Polski , ma szane na trwaly sukces w okresie po pisowskim .

  107. jeszcze coś z zupełnie innej beczki:

    Mariusz Muszyński – przedstawiciel MSZ ds współpracy polsko-niemieckiej.

    NASZ DZIENNIK: Jak Pana zdaniem niezwykle agresywna postawa niemieckiej prasy i niemieckiego rządu zaważyła na stosunkach polsko-niemieckich?
    MARIUSZ MUSZYŃSKI: Ta agresja była zupełnie niespotykana w relacjach międzypaństwowych. Miała ona na celu uderzenie w wizerunek Polski, a przez to osłabienie potencjalnych możliwości negocjacyjnych naszego kraju – zarówno na samym szczycie, jak i w ogóle w przyszłości. Co ciekawe, akcja uderzania kontynuowana była również po szczycie UE. Można z tego wyciągnąć wniosek, że było to działanie wymierzone w scenę wewnętrzną Polski, w polski rząd, by go osłabić. Prawicowy, katolicki rząd Polski jest zdecydowanie nie na rękę Niemcom i ogólnie klasie politycznej Europy Zachodniej. Prawicowy i katolicki rząd nie znajduje odpowiednika w Europie, gdzie według naszych kryteriów politycznych rządzi lewica i centrum. Tam nawet prawica jest laicka. Oddziaływanie na wewnętrzną scenę Polski ma na celu doprowadzić do zmian politycznych, a następnie odmienić naszą mentalność, nasz światopogląd.

    NASZ DZIENNIK: Jak na chwilę obecną ocenia Pan stosunki polsko-niemieckie?
    MARIUSZ MUSZYŃSKI: Myślę, że to, co postrzegamy, jest wynikiem naszej obrony przed agresją medialno-polityczną. Polska chce przywracać normalność w tych relacjach, bo do 2005 r. nasze relacje nie były normalne. (…)
    źródło: naszdziennik.pl

    Oto jest współpraca co się zowie.

  108. Waldemar,
    piszesz ze do niemieckiej granicy masz 15 km.
    Wiadomo juz dlaczego twoje informacja na temat Niemiec sa ” pierwszej wody”.

  109. Renata!

    Co do imienia i nazwiska, to nie jest kwestia ‚bania sie’, Ja od połowy lat 90-ych przez wiele lat korespondowałem w Internecie na wszystkich mozliwych forach, głównie na tematy polityczne i nie tylko, ostentacyjnie podpisując się imieniem i nazwiskiem pośród ludzi, którzy głównie korzystali z pseudonimów. Efekt był taki, że jakiś malo bystry internauta chyba z Anglii najpierw oskarzył mnie, że wysyłam jakieś brednie antysemickie pod pseudonimem, następnie przeprosił, bo mu się wszystko (jak się okazało ) pomieszało. Ale to wystarczyło by z kolei pewien idiota ze Stanów zaczał u moich potencjalnych klientów (jak się pózniej okazało) już na forach fachowych, rozdystrybuować owe oskarżenia, nie wspominając o prostowaniu. (kiepsko trafił, bo 95% mojej sprzedazy idzie do Stanów).

    Ja się wówczas nauczyłem, że jeśli na danym forum wszyscy się posługują pseudonimami, to trzeba się dostosować i się nie wychylać 🙂 .
    Podejrzewam, że przeciętnie zorientowany Internauta jest w stanie w ciągu 10 minut poznać nie tylko moje personalia i adres zamieszkania, ale nawet numer telefonu komórkowego. Więc to nie jest kwestia ukrywania sie, tylko dostosowania się do zwyczajów przyjetych w danej wirtualnej społeczności.

    Pozdrawiam

  110. Cytat;
    „Aleksander Kwaśniewski w rozmowie z TVN24 zadeklarował, że stawi się przed sejmową komisją śledczą ds. banków. Wniosek o przesłuchanie byłego prezydenta zgłosił pod koniec czerwca kierujący jej pracami poseł Adam Hofman z PiS.”
    No i bedzie zabawa! Trzymam kciuki za SuperStar”.

  111. Akwz53 !
    Churchill nazwał Bałkany miękkim podbrzuszem Europy,gdyż chciał tam właśnie utworzyć II front.
    Również moim zdaniem Michał Ogórek natrafniej opisał operację CBA.To wystarcza za komentarz o jakości pracy tej instytucji i jej szefie.Gdy uchwalano ustawę o CBA było wiadomo,że Kamiński będzie jej szefem. Wiadomo było także ,że ten pan potrafi tylko wysyłać bojówkarzy na pochody 1-majowe i obsadzać tymi bojówkarzami panstwowe stanowiska
    . I w tych okolicznościach PO poparło PiS !!!!! Wszelkie antyobywatelskie pomysły PiS-u zawsze znajdą poparcie PO. Czy więc POPiS tak bardzo by różnił od obecnej koalicji ?

  112. InDoor,
    Prrzeczytala, zrozumiala.
    Pozddrowienia.
    Maria Hayes

  113. Czy ktoś juz podał ten sznureczek tutaj?
    Ja właśnie wróciłam z podrózy, przelecialam szybko wpisy, a nie spostrzeglam, zeby adres był.
    Polecam, to nie tyle polityka, ile postawa obywatelska.
    http://www.ckid.pl.
    Polaku, rusz cztery litery! Mów coś, podpisz coś, zrób coś! 🙂

  114. Do Renaty:
    Adam Hofman ma 27 lat i jest z zawodu politologiem. Ja mam więcej niż dwa razy tyle, spekuluje na GPW od dokładnie 15 lat, kilka lat temu, gdy naczelnym był J.B.Lipszyc miałem swoją rubrykę w „Parkiecie”. Byłem już czynnym inwestorem gdy prywatyzowano BŚK i przy całej posiadanej wiedzy nie mógłbym twierdzić, że to było przestępstwo, chociaż było szereg niedociąnięć organizacyjnych. Co na ten temat moze wiedzieć poseł Hofman, który w tym czasie nie miał jeszcze nawet 14 lat i pewnie w życiu nie kupił za własne pieniądze 1 akcji?

  115. Pingback: Docendo discimus » Blog Archive » The Eagles have landed abroad

  116. JS!
    Z tym POPISem to jest tak, że wszelkie durne pomysły obecnego Sejmu były wspólnym dziełem ‚młodziezy’ PO i PiSu. Jest to zresztą czysta kontynuacja rządów AWS, dlatego też media wychodzą ze skóry, by ulepić tą koalicję (dobre tłuste czasy AWS-UW!).
    Na pewno byłoby lepiej gdyby dziś rządziła taka koalicja nawet zakładając, że duzo rzeczy by się działo tak samo jak się dzieje. Rzeczywiste straty Polski wynikają głównie z tego, ze PiS w ogóle kadr nie ma. Po prostu oni chcieli rządzić ale zapomnieli włąściwie po co. Obecny układ poza problemami, które sam stwarza, nie jest w stanie kompletnie nic rozwiązać. PO by kadrowo wzmocniło obecną ekipe.

    To nie jestkwestia tylko EURO 2012. Cała masa spraw lezy, a Premiera nudzą posiedzenia Rady Ministrów więc prowadzi je Edgar. Czy może coś z tego wyjść? Może jeszcze jeden peron?

    Trochę mi to przypomina tą sytuację, gdy o względy mojej suki konkurowało w sposób brutalny kilka psów okolicznych. Wygrał taki wielki agresywny samiec, przy czym jak pogryzł i przegonił wszystkich konkurentów, to stał taką głupią miną i najwyrazniej się zastanawiał, że „owszem. Wygrałem. Jestem Najlepszy. Najsilniejszy. Najpiekniejszy. Wszystkich przegoniłem. Tylko zaraz, właściwie po co?”. Bo zapomniał w ferworze walki.

    Pozdrawiam

  117. Alicja!
    W tym liście jest przytoczony akapit z oświadczenia Episkopatu z 1990 roku.Przynajmniej część z hierarchów podpisała się pod nim nieszczerze.Nie reagowali oni póżniej na antysemickie wyskoki Rydzyka,Jankowskiego czy demonstracje Solidarności wołające : Komuna do gazu ! Żydzi do gazu !
    Nie wspomina się również o poparciu JP II dla Rydzyka,gdy antysemityzm przezeń głoszony był powszechnie znany. I w tym poparciu upatruję siłę i bezkarnośc Rydzyka. Zamiast pracy wychowawczej wśród ludu,aby wyplenić antysemityzm JPII wybrał popieranie Rydzyka . I dlatego jest jak jest.

  118. Pani Janino !
    Życzę dobrych dni urlopowych po środzie w TOKFM !!!
    Pan Paweł Wroński , jest oczekiwanym komentatorem , prowadzi na żywo myślową analizę ,przedstawia wnioski ,ma fajny tembr głosu – idzie w dobrym kierunku , na poziomy gdzie Pani jest od Lat .
    Pan ŁETOWSKI jest niereformowalny , już wczoraj w „Puszce ” i dzisiaj w radio ,kolejny raz wypowiada oceny ,poglądy do których ma wprawdzie prawo , ale one sie nie bronią . Nie bronią sie daltego iż Afery z CBA dzisiaj nie powinno się rozpatrywać opisując schwartzcharatery ludzi z Samoobrony . Kto nie odziela wyrażnie tych spraw błądzi albo jest głupi . Michał Ogórek oczym wyzej piszą inni blogowicze opisał sprawę bezbłednie J
    Jeśli bojówkarze z CBA – nocni włamywacze do Ministerstwa Rolnictwa tak działani jak pisze Jurek URBAN . to oznacza jedno , ich zarozumiałąść,pewność ochrony politycznej, nie biorą pod uwagę dekonspiracji, bo dla nich jest psychicznie nieważna .Czy NKWD bało się dekonspiracji? -nie !! , jesli tak było, tym gorzej dla ściganego i tyle !!!
    Oni jak glodne psy od podstawowego funkcjonariusza do Kamińskiego ,Wassermanna i Kaczynskiego są pewni powołania przez BOGA do wyższych celów . Trzeba ich zniszczyć dla dobra Polski .
    O wizycie Prezydenta RP w USA – moim zdaniem Administracja Buscha nie podejmie decyzji w sprawie Tarczy a Polacy latami będą sie ubiegać o wizy .
    Moja 10-letnia kończy sie w grudniu 2008 ,wiec jeszcze dwa razy bez problemów odwiedze moje znakomite dzieci i ich rodziny a potem zapewne bez problemu otrzymam na kolejne 10 lat ,jesli dalej taka procedura istnieje .
    Inspiracją do napisania o USA był wpis z 7. 22 Decendo Discimus o emigrujących wychowankach .Oby Leszek i Marcin tam ukończyli Studia , wtedy będą spełnieni , bo np. USA lubi absolwentów własnych uczelni . Dla Leszka i Marcina po 10 latach Polska będzie krajem który się odwiedza ,pomyszkuje po dawnych miejscach i w naturalny sposób po 10 dniach powraca do siebie tj. do Angli i USA.

  119. Lepper to dla mnie typowy Edek, dla którego nie mam cienia sympatii, to zwykły karierowicz i prostak, niepozbawiony oczywiście sprytu i swoistej inteligencji. To człowiek wraz ze swoją ferajną przynoszący Polsce wstyd. A jednak domagam się również komisji śledczej, która wyjaśniłaby „akcję Lepper”, ponieważ w ten sposób opowiadam się nie za Lepperem, ale za praworządnym państwem, w którym służby specjalne nie będą wykorzystywane do rozgrywek politycznych, w którym prokuratorzy nie będą łgali w żywe oczy i obrażali inteligencji słuchaczy ( konferencja prasowa pana Kamińskiego, odpowiedzi min. Ziobry i prok. Engeltinga na posiedzeniu komisji prowadzonej przez posła Grabarczyka itd.

  120. Czy Polacy musza wybierac miedzy ZNANYMI GWIZDAMI Polskiej polityki? Chcialbym przedstawic swoja opinie. Bedzie krotko, z uwagi na Pani czas. Mam nadzieje, ze i Pani rowniez myslala o takim rozwiazaniu, jakie pokrotce omowie. Nie jest prosto wybrac nowy rzad, nie opierajac sie na ZNANYCH Z AFER NAZWISKACH. Sytuacja polityczna dzisiejszej Polski sklania nas do tego, zeby wybrac zle. Prosze zwrocic uwage, ze obecnienie NIE pozostaje nam nic innego, jak wybrac miedzy wiekszym LUB mniejszym zlem. Dzisiaj kazdy z Polakow czuje sie oszukany. I zdezorientowany. Bo juz wiadomo, ze wygra ten, kto obieca bardziej pognebic wroga. Bedziemy wiec miec obietnice typu „wybierzcie NAS, a zobaczycie co IM zrobimy”. Wygra ten, kto obieca bardziej pognebic wroga. I slowa niechybnie dotrzyma. Zobaczymy serie widowiskowych procesow i surowych wyrokow. Nawet za cene porazki przy organizacji Euro 2012. Smutne, ale do tego zmierzmy dokonujac wyboru miedzy znanymi postaciami obecnej sceny politycznej. Gdybym mial prorokowac, kto wygra, kto obieca NAJWYZSZE KARY (szkoda, ze wycofano kare smierci – byloby bardziej ekscytujaco), to w chwili obecjej poczekalbym na rewelacje pana od hakow na wszystkich. Jest 2.41pm.
    Ale, zejdzmy z wyzyn na niziny.
    Jak jest w Polsce naprawde? Od kilku lat przestalismy w Polsce slyszec o MAFIACH. Ale zaczyna sie wojna. Dlaczego? Gdybym mial wymienic nazwy miast, ktorych prezydentowie, oraz wiekszosc rady jest oplacana, to zdziwilaby sie Pni, jakie nazwy by padly. Nie tych wielkich miast. Ale tych mniejszych (20-30 tys mieszkancow) przez ktore przebiegaja najwazniejsze trasy komunikacyjne kraju (istniejace, lub w budowie) Pieniadze, prosze Pani. Dla ich ludzie sie zabijaja.

    Konkludujac, bo troche za dlugo zajmuje Pani czas.
    Dostep do sieci internetowej posiada wiecej obywateli Polski, niz bierze udzial w wyborach. To fakt. Jeszcze dzisiaj przekazu przez ten srodek komunikacji nikt nie bierze tak naprawde serio. „oficjalne strony” redagowane „co jakis czas” wiele mowia za siebie. Aktywnosc uzytkownikow na nich, jeszcze wiecej. (mam na mysli strony www politykow, ktorych znamy)
    To dowodzi temu, ze najmniej pojecia mamy o tym, co sie dzieje wokol nas. Mysle, ze dobrze by bylo zobaczyc na jesnym portalu programy naszych nominowanych. Ale nie z bunczucznymi haslami „CO MY IM ZROBIMY” ale ze zdrowmi programami (PRIORYTET – EURO 2012) i pozyskaniem dla spolecznosci lokalnej funduszy z UE (jestesmy czlonkami tego tworu. Nie prosimy – bierzemy, co sie nam nalezy) Ale, moze by tym razem do Brukseli pojechali ludzie, ktorzy wiedza po co tam jada? Przy obecnym poziomie kandydatach odpowiedz jest jedna. NIE MA MOWY. NIE PO TO BIERZEMY WLADZE. PRIORYTET – SKAZAC WROGA NARODU. Ktokolwiek wygra – odpowidz ta sama. Smutne.
    Kto przejmie wladze? Ktora mafia? Ano, zobaczymy.

css.php