Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej

5.09.2007
środa

Trzecie zwycięstwo Wąsacza

5 września 2007, środa,

Sąd w Gdańsku przyznał Emilowi Wąsaczowi, byłemu ministrowi skarbu (jedynemu zresztą, który miał odwagę prywatyzować, nie unikając odpowiedzialności za podejmowane decyzje) zadośćuczynienie za niesłuszne zatrzymanie we wrześniu ubiegłego roku. To trzecia wygrana Emila Wąsacza z duetem Ziobro – Kaczmarek.

Najpierw sąd uznał, że zatrzymanie było bezzasadne, bo Wąsacz stawiał się na wszystkie wezwania prokuratury, komisji śledczych i komisji odpowiedzialności konstytucyjnej Sejmu. Blamażem Platformy Obywatelskiej jest fakt, że jej przedstawiciel w tej komisji, poseł Stuligrosz szedł ręka w rękę z Wrzodakiem i jemu podobnymi, a PO (podobno opowiadająca się za prywatyzacją) nie miała odwagi bronić ministra i tylko nieliczni głosowali przeciwko postawieniu go przed Trybunałem Stanu. Jakoś zresztą cichcem, żeby nikt nie zauważył. Potem nakazano zwrócić mu paszport i kaucję niepotrzebnie nałożoną, chyba tylko dlatego, żeby jakoś uzasadnić przed opinią publiczną to zatrzymanie na dzień przed sejmową dyskusją na temat raportu komisji śledczej badającej tak zwaną aferę PZU. Przecież prokuratura nie mająca sukcesów musiała mieć w przeddzień sejmowego posiedzenia jakiś sukces, choćby byle jaki.

Teraz przyszła pora na zadośćuczynienie, które zresztą sam zainteresowany wyliczył skromnie, na niewiele ponad 6 tys. złotych, czyli zwrot kosztu utraconych biletów lotniczych, bowiem efektem akcji duetu Kaczmarek – Ziobro było uniemożliwienie mu wyjazdu z wnukiem na zaplanowaną wycieczkę do Chin.

Na konferencji prasowej we wrześniu 2006 prokurator krajowy Janusz Karczmarek przekonywał nas, że akcja nie jest polityczna, bo zbrodnie Wąsacza są straszne, a ekspertyza światowej firmy druzgocąca. Mówił to zanim Wąsacza dowieziono do Gdańska, zanim postawiono mu zarzuty, małej zresztą wagi, bo nie było z czego bicza ukręcić. Prokuratorzy gdańscy wisieli na telefonach do Warszawy, bo nie wiedzieli, co zrobić. Chcieli Wąsacza zatrzymać, tyle że nie było materiału, materiał nadawał się wyłącznie na konferencję prasową, a nie dla sądu mogącego orzec zastosowanie aresztu. Najpierw liczyli, że Wąsacz odmówi składania zeznań, czyli byłby hak, bo utrudnia śledztwo. Wpadli w sporą panikę, gdy okazało się, że domaga się przesłuchania, a oni wiedzę o tak zwanej aferze PZU, a zwłaszcza o tym porażającym raporcie światowej firmy konsultingowej mieli niewielką. Kilka kolejnych przesłuchań dotyczyło głównie tego, co robi minister w ministerstwie, byle wezwać na drugi koniec Polski, byle upokorzyć, byle wskazać, że ktoś jest w kręgu podejrzeń.

W dzień po trzeciej wygranej Wąsacza z duetem Ziobro – Karczmarek (ach, cóż to była za zgodna współpraca, z dzióbków sobie jedli, do czasu, oczywiście) Janusz Karczmarek przepraszał na konferencji prasowej, że tak długo tkwił w tym chorym i zdeprawowanym politycznym systemie. Szkoda, że zapomniał osobiście przeprosić Emila Wąsacza. Paradoksalnie jest dziś w jego sytuacji, a nawet gorszej. Teraz to on skarży się do sądu na niesłuszne zatrzymanie, mówi, że nie ma pieniędzy na kaucję. Ciekawe, czy wtedy miał satysfakcję, że jedyny efekt, jaki osiągnął w tej (oczywiście całkowicie „apolitycznej”) akcji było uniemożliwienie wycieczki do Chin, na którą dziadek wybierał się z wnukiem. I dlatego między innymi będę to uparcie powtarzać – w kwestii praktyk Ministerstwa Sprawiedliwości i prokuratury Janusz Karczmarek jest dla mnie świadkiem wiarygodnym. Jest świadkiem koronnym. Jeśli zechce coś ukryć, to tyle, żeby siebie trochę wybielić. I dlatego tak panicznie boi się go Ziobro i stąd taka determinacja w jego dyskredytowaniu. Tu po prostu wszystko widać jak na dłoni.

***

PS.

Przeczytałam całą korespondencję, postaram się obszerniej odpowiedzieć jutro.

tmtk – dzięki za obszerną analizę politycznego thrillera autorstwa prokuratury, bardzo ciekawa.

Magrud bardzo trafnie o demaskowaniu tak zwanego układu warszawskiego. W ogóle w ten układ nie wierzę, zwłaszcza gdy przeczytałam, że w tym gronie jest Ludwika Wujec. Myślę, że działaczom PO, także pani posłance Piterze, powinno być po prostu z tego powodu wstyd, w końcu wiedzą, kim są Wujcowie i zarzucanie pani Ludce łapówkarstwa jest czystym skandalem. Pitera jako pogromczymi Ludwiki Wujec to jest obraz surrealistyczny. Zresztą, ta sprawa szła znanym i pokazywanym też przez Janusza Karczmarka torem – była umorzona i znów wznowiona. Oczywiście była zupełnie niepolityczna, jak to w prokuraturze Ziobry.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 191

Dodaj komentarz »
  1. Pani Janino i Blogowicze, odnośnie zwycięstw sądowych: właśnie zapoznałem się z uzasadnieniem postanowienia Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 18 maja 2007r w sprawie doktora Mirosława G. Jest to bardzo ciekawa, wręcz porażająca lektura – nie tylko dla prawników. Chciałbym zacytować moim zdaniem najistotniejsze fragmenty:

    „Zgromadzone do chwili zatrzymania podejrzanego – w dniu 12 lutego 2007 r. – dowody w postaci zeznań świadków, dokumentacji lekarskiej i opinii biegłych,_nie_wskazują_na zasadność przyjęcia, że popełnił on umyślne zabójstwo. Przeciwnie, opinia biegłego kardiochirurga z dnia 8 lutego 2007 r. (k. 328-331, t. II akt) stwierdza m.in., że pacjent wymagał transplantacji, przeszczepu dokonano zgodnie z zasadami sztuki, zgon nie był spowodowany błędem lekarskim, a dopuszczalne ryzyko nie zostało przekroczone. Inny biegły kardiochirurg we wcześniejszej opinii z dnia 19 grudnia 2006 r. również uznał, że operacji dokonano zgodnie z zasadami sztuki (k. 673, t. V). Opinie uzupełniające uzyskane przez prokuraturę od tych samych biegłych już po zatrzymaniu podejrzanego, bo w dniu 13 lutego 2007 r., stwierdzają zgodnie, że przerwanie dalszych działań medycznych przez odłączenie urządzenia wspomagającego krążenie_było _decyzją_prawidłową i podjętą we właściwym czasie (t. V, k. 727 i n.), niemniej wskazują, że_może_zachodzić prawdopodobieństwo, iż w procesie leczenia przekroczone zostało dopuszczalne ryzyko związane z transplantacją. Do chwili obecnej wskazane ustalenia i wnioski opinii nie uległy zmianie. Tym samym nie mogą one, jak chce skarżący, stanowić dowodów wskazujących na duże – w rozumieniu art. 249 § 1 k.p.k. – prawdopodobieństwo, że podejrzany popełnił umyślne zabójstwo. Dowodami takimi nie są również w żadnej mierze zeznania świadków, które skarżący wskazuje na potwierdzenie przyjętej we wniosku o przedłużenie tymczasowego aresztowania i w zażaleniu (k. 16-17 zażalenia) tezy jakoby zgromadzone dowody uzasadniały zarzut z art. 148 § 1 k.k.”

    I teraz najlepszy fragment (o czym media nie pisały):

    „Uzyskane w trybie niejawnym przez CBA materiały_nie_mogą bowiem stanowić dowodu w sprawie o zabójstwo. Ustawa o CBA wprowadza prawo korzystania z dowodów uzyskanych przez Centralne Biuro Antykorupcyjne w trybie art. 17 ust. 1 ustawy w sprawach wskazanych w zamkniętym katalogu przestępstw wymienionych w art. 17 ust. 1 pkt 1 i 2 tej ustawy. Przepisy te nie wymieniają zbrodni zabójstwa, ani nieumyślnego spowodowania śmierci. Sprawia to, że uzyskane w tym trybie dowody nie mogą być podstawą ustaleń, jako zgromadzone w sposób sprzeczny z prawem, a tym_samym_nielegalne. (…) Na marginesie tylko, wobec bezprzedmiotowości powoływania się na bezprawnie uzyskany dowód, stwierdza Sąd Apelacyjny, że ocena jego treści w żaden sposób nie_mogłaby_zmienić przekonania o braku podstaw dowodowych do zarzucenia podejrzanemu umyślnego zabójstwa.
    Reasumując tę część rozważań stwierdza Sąd Apelacyjny, że w sprawie brak jest dowodów wskazujących na prawdopodobieństwo, że podejrzany popełnił przestępstwo w formie zarzucanego mu w postanowieniu o przedstawieniu zarzutów umyślnego zabójstwa. Tym samym nie jest spełniona przesłanka stosowania tymczasowego aresztowania z powodu pozostawania podejrzanego pod zarzutem popełnienia zbrodni – jak to definiuje art. 258 § 2 k.p.k.”

    Reasumując: sprawa doktora G. wygląda na CAŁKOWITĄ kompromitację. Prędzej czy poźniej (raczej prędzej) Skarb Państwa i w tej sprawie będzie musiał płacić za niekompetencję swoich urzędników. Otwarta pozostaje kwestia osobistej odpowiedzialności ministra Ziobro i szefa CBA – zwłaszcza za stwierdzenia wypowiedziane na sławetnej konferencji prasowej. Jedno jest pewne: w normalnie funkcjonującym państwie po takim postanowieniu (które jest przecież prawomocne) obaj panie zostaliby zdymisjonowani.

    pozdrawiam serdecznie

  2. Niewyobrażalna, wrecz histeryczna orgia wszelkiego typu kłamstw, pomówień, oszczerstw itp.

    Ta orgia medialna która trwa nieprzerwanie od czasu wygranych wyborów przez PiS, spowodowała, ze nawet gdyby teraz ktoś z opozycji, czy tez tych łże-dziennikarzy powiedzial prawdę, to juz bym tym podłym i bez zasad oraz etyki lewackim bucom nie uwierzył!!!!

    To permanentne niewyobrażalne wycie i rozdzieranie szat przez tych gnojków tak mnie zraziło do nich, ze gdy teraz widze te ich obłudne i podłe japy… te ich lisie zdradzieckie ślepia ich wodzusiów, te nadęte miny, to mi sie niedobrze robi…
    —-
    Do radia TOK FM dzwoni Wujek Samo Zło: http://youtube.com/watch?v=N–J_J1uU18

  3. Doprowadzają mnie do szewskiej pasji argumenty typu, ze to ONI, ci z Ubekistanu, z tego PO czy LSD… z tego ukladu polityczno-medialno-mafijnego… ostrzegali przed Netzem, Kornatowskim itp…

    A przeciez te podle bufony KAŻDĄ!!! Dosłownie każdą nominację Kaczynskich krytykowali w czambuł!!! KAŻDĄ!!!! Wiec jaka tu jest wasza mądrość, czy przenikliwość? No JAKA???

    Buce… nie rozumiecie tego, ze gdyby np. jakis debil codziennie gadal ze jutro na pewno bedzie padal deszcz to w koncu raz na jakis czas odgadłby pogode??

    Wiec czym wy sie chelpicie durne doopki z PO, LSD czy z dziennikarskiej mafii?? Czym sie tak podniecacie nieuki oświecone?? CZYM sie pytam?? Ze jestescie rownie madrzy jak przecietny debil??
    —-
    Do radia TOK FM dzwoni Wujek Samo Zło: http://youtube.com/watch?v=N–J_J1uU18

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Blizny mogą być wszędzie – i z różnych powodow powstawać . Jednak blizny na umyśle w znacznym stopniu ograniczają percepcję, racjonalny ogląd świata, powodując w efekcie typowo polskie „śledziennictwo”. Żal d..ę ściska – tylko tyle i aż tyle.
    [przepraszam za nieparlamentarny wtręt na tak zacnym Blogu – myślę że Szanownej Autorki i Blogowiczów nie uraziłem]
    Pozdrawiam
    WODNIK53

  6. Coś dziś z ciśnieniem nie tak. „My naród” mają emisję. U Passenta ich pełno a u Pani Janiny „Blizna”. Jutro się wyciszą więc do jutra
    Pozdrawiam

  7. Pani Janino, przecież „Jednostka bzdurą, jednostka zerem”. Kogo tak naprawdę obchodzi poniewierany człowiek. Dla mediów to armatnie mięso zwiększające czytalność – oglądalność, dla za przeproszeniem partii jeszcze gorzej – cyfra w rachunku.
    Wiem, nadmiernie generalizuję, jestem ciężko rozgoryczona i zbrzydzona spektaklami nienawiści serwowanymi codziennie, wredną satysfakcją oskarżycieli o mentalności katów.
    Czytałam wywiad z żoną p. Kaczmarka i zdziwiło mnie bardzo, że p. Torańska nie drążyła kwestii przyzwoitości i tego, jak działalność prokuratora i ministra odbijała się na branych pod lupę ludziach. To najwyraźniej nie spędzało nikomu snu z powiek. Natomiast zgryzotą uczciwego i lojalnego p. Kaczmarka i jego rodziny było „Leszek tego nie zrozumie”. No cóż, widocznie akurat ta jednostka była dla nich ważna, a reszta po prostu pomijalna.

  8. Quake: „w normalnie funkcjonującym państwie po takim postanowieniu (które jest przecież prawomocne) obaj panie zostaliby zdymisjonowani.”

    Ano właśnie. W normalnie funkcjonującym. Do tego jednak wymagana byłaby odpowiednia presja społeczna. Nasze społeczeństwo (mówię o większości) nie bulwersują takie zachowania. Podobnie, jak i wezwanie telefoniczne prezesa PZU przez ministra sprawiedliwości do stawienia się na przesłuchaniu w delegaturze CBA, o czym pisze Jacek Zalewski w PB. Gdzie tu prawo? Gdzie procedury obowiązujące w demokracji? Niestety, „ciemny lud” to kupuje i wybiera. A wybrańcy dokonują dalszej „ziobrzyzacji” prawa.

    pozdrawiam

    PS Pani Janino, gratuluję 4. pozycji: http://www.press.pl/press/pokaz.php?id=1418

  9. Szanowna Pani Redaktor, jak Pani wie, jestem Pani wiernym wielbicielem, imponuje mi Pani styl, meritum, kultura oraz to, co najważniejsze – profesjonalne i uczciwe wykonywanie swojego zawodu.
    Ale Pani Janino, proszę się zastanowić, skąd ja wiem, że Ziobro najpierw chamsko oskarża, potem, po miesiącu mówi, że sprawa jest nadal rozwojowa, a po kolejnych kilku miesiącach jest cisza, nie ma nawet wniosku do sądu, ale są nowe oskarżenia z porażającymi dowodami i tak od dwóch lat. Skąd ja wiem, że Karczmarek mówił o Wąsaczu to ,co mówił kilka m-cy temu. Skąd ja wiem , że Lepper sypiał z prostytutkami, potem przepraszał żonę, że dla Sekielskiego, Pohanke, Jędrzejowskiej ale i Monik Olejnik najważniejsza jest odpowiedź na pytanie: ?Sypiał z nią, czy nie sypiał? ( pani M. Olejnik na tym polu zrobiła ostatnio jednak duży postęp i zaczynają ją interesować problemy bardziej istotne). Skąd ja o tym wiem? Otóż wiem z mediów!!!!!!
    Niech dziennikarze i publicyści nie udają niewiniątek, że oni tylko przekazują informacje. Gdyby dziennikarze mieli trochę poczucia przyzwoitości, to umówiliby się, że na kolejną konferencję prasową Zbiory gremialnie nie przyjdą i ja nie wiedziałbym, że Ziobro chciał wygłosić kolejny pean na swoją cześć.
    Dziennikarze są absolutnie współodpowiedzialni za prymitywizację i zdziczenie obyczajów w polityce. Wystarczy nie robić wywiadów z idiotami, a innym nie zadawać infantylnych pytań, które następnie ja oglądam i słucham w TVN, TVN24, Polsat, TVP, Polityce, Przeglądzie itd.,itd.,itp.
    Piszę to do Pani, bo wiem, że Pani to rozumie. Do tych dziennikarzy, którzy tego nie rozumieją nie piszę, bo szkoda mojego czasu.
    Pozdrawiam

  10. Nie rozumiem, dlaczego Blizna05 zabiera glos. Jeśli się nie zgadza z wywodami Pani Redaktor, jego sprawa. Ale od razu tak pluć jadem ? Przecież to samo można powiedzieć innymi slowami.

  11. Bernardzie !
    Czy po lekturze Quake’a z 12.00 nie widzisz powodów do przeprosin i głębokiego namysłu ?

  12. Ta blizna (czy też pięć) to po wyciętym mózgu?

  13. Tylko tyle, Blizna05 ?

    cos kiepsko dzisiaj…

  14. Ma Pani całkowitą rację i więcej – dobrze, że ktoś to przypomina. Kiedy Wąsacza aresztowano, to informowały o tym w czołówkach wszystkie media, a politycy PiSu w wywiadach i rozmowach ogłaszali, że „skończyły się czasy bezkarności” i „IV Rzeczpospolita zaczyna przywracać normalność.”

    Kiedy sąd wydał decyzję w sprawie Wąsacza, to w głównych mediach cisza, albo typowo – krótka wzmianka na dzięsiątej pozycji, a politycy PiSu nabrali wody w usta i udają, że nie ma sprawy.

    Taka w Polsce moda na krótką pamięć. Jedynym lekarstwem na to jest powracanie do sprawy kiedy dotrze ona do końca i rozliczanie z niej polityków.

    A co do pana Kaczmarka to zgadzam się w 100% – nie należy mu przypisywać roli męczennika i jedynego szczerego, bo swoje grzeszki miał. (Ja zresztą pamiętam jego występy jeszcze w paru innych sprawach).
    Z drugiej strony jest bardzo widoczna – u tzw. prawicowych publicystów – próba użycia tych faktów do zdyskredytowania wszystkich jego słów za jednym zamachem, co ma zwalniać tych publicystów z badania zarzutów jakie Kaczmarek stawia Ziobrze, nawet jeśli są brzmią całkiem logicznie. Nie, nie, panowie, ułatwiacie sobie zadanie.

  15. Quake, ja cie uwielbiam ! Fantastyczna lektura. Widac, do czego sa potrzebne niezawisle sady. Cieszmy sie nimi, poki jeszcze je mamy.

    Patrz: list sedzi Ireny Kaminskiej w Polityce o zagrozeniach dla niezawislosci sadow w IV Rzeczpospolitej.

  16. To, co opisuje Pani w powyzszym wpisie jest interesujace oraz budujace takze dlatego, ze miedzy linijkami mozna wyczytac informacje, iz sa w Polsce takze ludzie normalni, ktorzy robili co do nich nalezy nie bojac sie wiatru wiejacego w oczy. Mam na mysli Emila Wasacza. PiS zrobil z jego zatrzymania poPiSowke polityczno-medialna, sklecona byle jak, oparta nawet nie na byle czym, ale na byle niczym. Z tego oraz z wyrywkow przytoczonych przez Quake na temat zatrzymania dr Miroslawa G. wyziera ponury obraz, w ktorym przeswiadczenie o bezkarnosci, zwane rowniez pogarda dla porzadku prawnego jest dominanta postepowania dzisiejszych organow scigania 3/4 RP oraz ich sternikow politycznych.

    Na szczescie, i pomimo nieustannych wysilkow, rewolucjonistom z PiS-u nie udalo sie (jeszcze) zniszczyc niezawislosci sadow, ktore wypunktowywuja bezlitosnie rewolucyjno-bolszewicki modus operandi PiSu: prawo MUSI byc po naszej stronie. Okazuje sie, ze przed sadami ani prawo, ani tym bardziej sprawiedliwosc nie sa mocna strona PiS. Pozostaje tylko propaganda podszyta bolszewickim „ciemny lud to kupi”, o czym wspomniala Pani uprzednio.

    Okazuje sie jednak, ze w rachunku ogolnym oraz w obliczu „mocno ewentualnej” kampanii wyborczej juz niedlugo, wlasnie propaganda bedzie miala o wiele wieksza sile razenia niz porazajace kiksy prawne PiS-u. I to niepokoic powinno tak samo jak wylrecanie reki porzadkowi prawnemu.

    Obawiam sie, ze Platforma „spali” swiadka Kaczmarka, pozwoli zwietrzec potencjalnie wybuchowej mieszance, ktora moglyby byc zeznania bylego ministra przed komisja sejmowa, ktora byc moze nawet nie powstanie.

    Pozdrawiam,

    Jacobsky

    PS. Ja tez ciesze sie niezmiernie, Pani Janino, ze jeszcze sobie troche poblogujemy.

  17. Quake jesteś nieoceniony.

    Trzeba przyznać że CBA ma tupet i dużo wiary w siebie – mając w zasadzie dwie opinie biegłych przeciwko sobie wnioskują o przedłużenie aresztu tymczasowego (i jeszcze zażalają niekorzystny wyrok pierwszej instancji jakby nie wiedzieli że doświadczeni i profesjonalni sędziwie z apelacyjnego wypunktują ich dotkliwiej niż pierwsza instancja). You want it, you got it jak mawia mój szef.

    No a sprawa zbierania przez służbę specjalną dowodów w sprawie rzekomego przestępstwa, którym to służba nie ma prawa się zajmować – brak słów. Nie czytali ustawy regulującej ich kompetencje? Czy traktują ją tak dość luźno?

    Miła lektura w każdym razie dla prawnika to postanowienie, prawie tak samo jak swego czasu wyrok TK w sprawie komisji bankowej. To było mistrzostwo, prawdziwe zwyciestwo prawa nad polityką (taką w której cel uświęca środki a śledczymi zostają kolesie, którzy egzamin z kpk przez 5 lat by chyba zdawali).

    pozdr.

  18. Quake- wielka szkoda,ze takich sprawozdan nie czytaja maluczcy i ta cala banda popierajaca PiS!!!!!Ci,ktorzy ich popieraja nie maja zielonego pojecia,co sie w kraju dzieje!Durniom nalezy tylko wspolczuc!!!!!!!!

    Pozdrawiam.

  19. Pani Janino wróce wiec do mojego wczesniej zadanego pytania, czy raczej prosby o opinię.

    Jak Pani sądzi czy jest mozliwe (ewentualnei w jakim układzie koalicycjnym) rozdzielenie stanowisk ministra sprawiedliwosci od prokuratora generalnego?
    Dla meni wydaje sie to teraz sprawa kluczowa.
    (czy przypadkiem nie potrzebna jest do tego zmiana konstytucji?

    Ma Pani zupełna racje w sprawie wiarygodnosci Kaczmarka, tyle ze dzisiaj kruluje „retoryka” premiera a zarowno PO jak i LID zdaja sie nei widziec tego ze te haselka ktora premier bardzo zgrabnie formuluje bardzo wielu ludziom wyjasniaja rzeczywistosc i trafiaja do przekonania.

    Pozdrawiam

  20. „Niewyobrażalna, wrecz histeryczna orgia wszelkiego typu kłamstw, pomówień, oszczerstw itp.”

    Widzę, że dotarło do Ciebie, jakimi metodami rządzi PiS. Lepiej późno, niż wcale.

    „Ta orgia medialna która trwa nieprzerwanie od czasu wygranych wyborów przez PiS,”

    Prawda? Konferencje co tydzień, tylko rezultatów żadnych… orędzia pod znakiem „w tym tygodniu postanowiłem nie zrobić tego, czy owego”… prezentacje w powerpoincie jako dowody zbrodni… gwoździe, niszczarki, bryły lodu…

    „To permanentne niewyobrażalne wycie i rozdzieranie szat przez tych gnojków tak mnie zraziło do nich, ze gdy teraz widze te ich obłudne i podłe japy? te ich lisie zdradzieckie ślepia ich wodzusiów, te nadęte miny, to mi sie niedobrze robi?”

    No nie mów tak nieładnie o braciach Kaczyńskich, to nie ich wina, że tak wyglądają…

  21. Jak to jest,że:
    -głos PIS-u dociera wszędzie,że ludzie przecierają oczy ze zdziwienia i proszą Kaczyńskich o dalszą walkę z korupcją,
    – popełniając tyle błędów,kłamiąc i przeinaczając Ziobro nadal cieszy się bardzo wysokim poparciem społecznym,
    -czołowi przedstawiciele PIS-u (Kaczyński,Dorn,Ziobro,Kurski,Kuchciński) nie przebierają w słowach (morderca,małpa w czerwonym,ścierwojady i tak dalej) a jednak im się to wybacza lecz pozostałym politykom,głównie z PO nie wybacza jednej setnej z tego,
    -Kaczyńscy obrażani przez Ojca Dyrektora nabierają wody w usta,Jarosław krzyczy do małej garstki rodzin RM,że „…tu jest Polska…” i nikt,absolutnie nikt nie reaguje,
    Dlaczego,dlaczego,dlaczego ???????

  22. Hej, Blizna05, a poza tym z głową wszystko w porządku ?

  23. Blizna,
    przestań wyć, uspokój się, czytaj inne gazety, oglądaj TV Trwam.
    Pomyliłeś blogi, tutaj swoim wyciem tylko się ośmieszasz.

  24. Witam Panią i podzielam ten punkt widzenia że góra urodziła mysz i efekty „prac ” dobranych „specjalistów” sa żałosne.
    Mechanizmy działań Ziobro i spółka sa do ujawnienia i tego się chyba najbardziej boją ci niby prawi i sprawiedliwi. Że sa skuteczni w propagandzie to widać po niektórych wpisach nawet na tym blogu. Skłócic, podzielic i nic innego nie robic ale ratować kraj po katastrofie jaką się samemu spowodowało ale po burzy jest pogoda.
    Do Blizna 05, lecz sie Pan, 05 to chyba połowa rozumu?

  25. Prorok Rymarz.
    To taki dżołk. Sejm się jeszcze nie rozwiązał, a PKW już wie, że trwa kampania. a jeśli się nie rozwiąże, będzie łyso 🙂

    pozdrawiam
    Bernard

  26. Quake o 12:00 streścił kolejną porażkę Ziobry. Polecam też lekturę uzasadnienia sądu w sprawie ekstradycji Mazura – jeszcze mocniejsze. Bodajże Pan Red. Burnetko też o tym stosunkowo niedawno pisał.

    Widząc to zastanawiam się jednak co zrobi PiS z sądami, skoro niedługo wybory, a w kampanii wyborczej obowiązuje przyspieszony tryb „dochodzenia prawdy” (proszę spojrzeć na art. 91 ordynacji wyborczej).

    Naprawdę bardzo jestem ciekaw. A czasu niewiele….

    PS Lennar z poprzedniego wątku komentarzy – zapewniam, że gra PiS na mnie nie zadziałała. Jeżeli tak można było zrozumieć mój wpis – mea culpa. Mnie jednak chodziło tylko o to, że jestem tym wszystkim zmęczony , bardzo zmęczony. Zwłaszcza sytuacją sprzed paru dni (zatrzymanie średnio co 6 godzin) i wrzaskiem w mediach.

  27. Panie Blizno, moze czekoladki? Albo proszkow ziolowych?

  28. Scintilla1 14:49
    Dlaczego?
    Na masy działa chyba gebelsowska bezczelność. Pisowi nic nie jest w stanie zaszkodzić, bo wszystko działa na ich korzyść, ze wszystkiego potrafią zrobić sukces. Wielokrotnie pisano o odwracaniu kota ogonem, oni tym kotem wywijają z pełną swobodą i absolutną pewnością wygranej. Zero jakichkolwiek hamulców, kompletna niewrażliwość na krytykę. Więcej, wręcz żywią się krytyką, ona dostarcza im dodatkowej amunicji. Jeżeli dodasz do tego nieodosobnioną przecież opinię Pielni1 o mediach, masz odpowiedź na swoje rozpaczliwe pytanie.
    Dzikie wygra ewentualne wybory.
    A Dorn, Pani Janino, zapowiedział że sejm skończy pracę natychmiast po samorozwiązaniu (skróceniu kadencji). Nie będzie przebacz.
    Ktoś z blogowiczów pisał o lekarzu, który zamiast leczyć pacjenta krzyczy na ulicy o jego gorączce. No to ja się czuję jak ten lekarz. Kompletnie nie wiem jak przeciwdziałać. Na wybory oczywiście pójdę, ale to będzie jak naprawianie schodów wiodących na szafot.

  29. @Quake rzecze:
    „Jedno jest pewne: w normalnie funkcjonującym państwie po takim postanowieniu (które jest przecież prawomocne) obaj panie zostaliby zdymisjonowani.”

    Mam wątpliwości co do tego udokumentowanego prawniczym językiem (który takie wrażenie zrobił na blogersach) wywodu tow.Quake.
    W normalnym państwie doktor G po jednym medycznym lub łapówkarskim procederze zostałby przez środowisko lekarzy wykluczony z grona. Jako, że nie żyjemy w państwie uczciwej słuzby zdrowia to nikt tegoż skorumpowanego lekarza nie usunął. Wręcz przeciwnie. Zdobywał kolejne przedsionki lekarskiej władzy dzięki swojej bezczelności i poczuciu bezkarności, aż doszedł do transplantacji gdzie najwięcej mógł zarobic. W normalnym kraju jeśliby nie był skorumpowany i posiadał talent to pracowałby za ogromne pieniądze w dobrej klinice i nikt nie odważyłby się mu dawac łapówek za operacje pod stołem. Wreszcie w normalnym kraju gdyby zachodziło podejrzenie zabicia człowieka przez bład lekarski lub świadomą czynnośc zostałby taki lekarz aresztowany i sadzony przez niezawisłą prokuraturę i sąd. Tymczasem doktor G był lekarzem prokuratorów i sędziów, którzy prowadzą walkę z Ministrem Ziobro, więc podobnie jak TK w przypadku lustracji decydują się na ochronę interesów swoich elitek zawodowych niż przeprowadzic naprawdę ucziwy proces i wydac uczciwy wyrok. Mnie takie orzecznictwo w sprawie w/w skorumpowanego doktora G oburza, lecz je rozumiem, bo wiem w jakim kraju zyję. Dobrze, że jest tez wiecej takich oszolomów, którzy nie odwracają kota ogonem w każdej sprawie jak tow.Quake.
    Choroba korupcji i przyzwolenia na nią wyziera z 90% komentarzy u DP. Czy chcecie by wasze dzieci i wnuki też żyły w takim chorym kraju? Nie psujcie przyszłości.

  30. pielnia1, 13.32. Masz pełna rację, mimo że wyrażasz się bardzo powściągliwie. Za stan anomii państwa w najwyższym stopniu odpowiadają dziennikarze zwani często hienami, wiedźmami lub /k…ami/ medialnymi. Uzurpowali sobie nie wiem skąd prawo sprawowania tzw czwartej władzy i sprawują ją bardzo skutecznie, tym bardziej że w większości pracują za obce pieniądze. Przeważnie są to niedouczone i nieodpowiedzialne młodziki, pozbawione wszelkich skupułów, gotowi według dyspozycji szefów zniszczyć i zohydzić każdego upatrzonego wroga. Obawiam się, że od podłości i wyrachowania tego zdziczałego środowiska nie ma odwrotu, tym bardziej, że znacznej grupie sprzyja władza, kościół i wiele kręgów bisnesowych. Honor należy przyznać natomiast niewielkiej grupie, przeważnie straszych dziennikarzy ale niestety doktryna „poprawności politycznej” albo ich zniewala albo jazgot „wolnych mediów”zagłusza.

  31. Prorok nasz Adaś Michnik wezwal na pomoc swego kumpla Havla

    Znaczy, zle sie dzieje w panstwie dunskim. Larum graja, Ojczyzna w niebezpieczenstwie, pomozcie nam bracia czesi w walce z totalitaryzmem kaczynskich!!!!

    Nie mozemy spac bojac sie ze w kazdej chwili siepacze kaczynskich wywloka nas za nogi z naszych lozek i zawloka do obozow koncentracyjnych gorszych niz Bereza Kartuska!!!

    Rodacy!!!! Prawdziwi Polacy i patrioci!!!! Do broni!!!!! Do BRONI!!!!!!!

    Naszym wodzem Geremek ktory poprowadzi lud uciskany, prawdziwych Polakow na barykady!!! Na Belweder ludu uciemiezony, deptany butem tych totalitarystow!! Odebrano nam podstawowe prawa, nie ma w tym kraju nezaleznych mediow, odebrano nam oprawo do WOLNOSCI SLOWA!!!

    Na BARYKADY!!! Geremek, ojciec Michnik i Havel naszymi wodzami!!!! Tylko w nich nadzieja na normalnosc w tym kraju!!!! Tylko oni sa synonimami prawdziwej wolnosci i demokracji!!!

    Niech zyje prorok nasz lewacki Adaś Michnik i jego przyboczni, czyli Geremek i Havel, prawdziwy Polak!!!
    —-
    Do radia TOK FM dzwoni Wujek Samo Zło: http://youtube.com/watch?v=N–J_J1uU18

  32. Quake!! Dzieki za porazajaca lekture zwlaszcza, za jej druga czesc. Nie mialem mozliwosci zetkniecia sie z nia wczesniej, jest ona wiec z pierwszej reki i jak zaznaczyles porazajaca. Udawadnia wprost bezprawne dzialania CBA, co godzi w osoby odpowiedzialne z premierem wlacznie, bo jestem przekonany o tym, ze wiedzial o wszystkich przedsiewzieciach Ziobry szczegolowo i musial je akceptowac.
    Pani Janina po raz drugi porusza sprawe Wasacza, raz w Puszce i teraz w blogu. Dobrze, ze jest ktos kto, przepraszam za okreslenie, wywleka ku pamieci takie sprawy. Nie darze sympatia Kaczmarka. Jest dla mnie jadnym ze stada wilkow pokasanym przez wlasnych towarzyszy i przyslowie o tym, ze nosil wilk razy killa poniesli i wilka jest tu na miejscu.
    Smiesznym jest tylko to, ze PiS wykorzystal ten fakt jako walke z ukladem dla dobra panstwa. To tak jakby smieci z wlasnego mieszkania wyrzucil na ulice bo w kraju musi byc czysto. Nie smieszne jest to natomiast, ze czesc spoleczenstwa uwierzyla w ” dobre ” intencje rzadzacych.
    Pozdrawiam.

  33. Och, jak mnie zaskakuje, że Bernard nie odniósł się do postu Quake’a.

  34. Pani Redaktor – piękny przykład. Jeśli chodzi o pełnienie funkcji w administracji państwowej, w tym samorządowej, PiS stosuje moralnośc człowieka na bezludnej wyspie. Jak wiadomo człowiek taki może zgrzeszyć wyłącznie myślą – czynów chaniebnych wobec swoich bliźnich popełnić nie może. Urzędnicy PiS różnego szczebla jak ognia unikają podejowania jakichkolwiek decyzji, które niosłyby za sobą ryzyko. Sztandarowym przykładem są nieudolne rządu Lecha K. w Warszawie. Co mały ten człowiek zrobił, poza wybudowaniem Muzeum Powstania Warszawskiego, w Warszawie ? Odpowiadam – pisał setki zawiadomień do Prokuratury na swoich podwładnych (ew.byłych podwładnych). Podobnie jak brat uważał, że człowiek, a już szczególnie urzędnik, nie ma prawa się pomylić. Każda pomyłka stanowi przestępstwo. Poglądu tego jakoś nie podzielała ówczesna prokuratura – sądy nie doczekały się więc aktów oskarżenia. Co o człowieku mówiono już wtedy w prokuraturze nie powiem bo słowa to były niecenzuralne. (Trochę się boję ale napiszę – odbywałem wtedy praktyki w pewnej jednostce prokuratury).
    Ale nie jest za późno, jest nadzieja, prokuratorzy, sędziowie, adwokaci, radcowie prawni, policjanci (ci prawdziwi z Policji – nie CBA, ABW) czekają ze zniecierpliwieniem na koniec kariery Zbigniewa „quasi prawnika” Ziobro. Ale na razie to się wstydzą. Chociaż znam takiego asesora, który czeka na nominację sędziowską – ten się nie tylko wstydzi – ten się boi.
    PS
    Brawo Quake ! Bravissimo !!
    Ziobro znowu pomylił materiał operacyjny z procesowym materiałem dowodowym.
    Na marginesie – ten „zabójca” dr. G. uratował życie mojemu ojcu. Wariat to on był, ale oddany pacjentom. I nie chciał nic od nas wziąć przed operacją …
    No tak …ale tak piszę bo na pewno jestem z układu.

  35. Podeslę Wam hasło wyborcze:
    Dosyć fanaberii
    Tego fana berii

    Dziekuję

  36. Quake’u!
    Wspaniały tekst. Pozwoliłem sobie zrobić link u Pana Waldemara Kuczyńskiego do Ciebie.
    Do wszystkich!
    Dajecie sie nabierać jak małe dzieci. Oni właśnie po to zostali wysłani przez PiS do naszych blogów, żebyśmy zajmowali się ich pomówieniami, insynuacjami, oskarżeniami, abyśmy nie mieli czasu na jakąkolwiek merytoryczną dyskusję. To są emisariusze, a zaktywizowali się z powodu wyborów. I widzę, że połowa z Was dała się nabrać na ten numer i połowa notek poświęcona jest bliźnie. O to im właśnie chodzi. Trzeba ich wpisy traktować jak powietrze

  37. Pani Redaktor,

    to nie tylko o Wąsacza chodzi i o rolę samych władz, która jest „haniebna”, że zacytuję Pana Premiera, który jak ognia nie znosi przeglądania się we własnych słowach, które w ustach innych podsumowywują jego działalność. Widać parzą i to mocno. Co innego wiedzieć, że świnia, a co innego usłyszeć. Ale wracając do meritum. Ja pamiętam nagłówki gazet nie tylko ze sprawy Wąsacza, ale i Wiceprezydenta Łodzi. Jestem czytelnikiem i to stałym GW, ale cholera mnie wzięła, gdy na zdaje się 6 stronie (na tle takiej Rzepy to chyba i tak dobrze), umieściła informację o wyroku sądu. Ja pamiętam te nagłówki, które tylko dla formalności łagodzone były znakiem zapytania. I nawet ta GW nie była dzisiaj uprzejma przeprosić. Za samo oskarżenie o łapówkarstwo nie odpowiadają dziennikarze, ale za to paskudne odjum, które towarzyszyło temu człowiekowi przez 6 lat w dużej mierze oni. Dzisiaj nie ma ani przepraszam, ani nie została po tym wydarzeniu żadna lekcja przez wielu Pani kolegów po fachu odrobiona. Dzisiaj są kolejne takie nagłówki, chociaż muszę przyznać, że już GW nie wszystkie wątki podchwytuje. Mam na to swoje nazwijmy to „osobiste” przykłady.

    Przecież połowa z tych cudnych dzisiejszych zatrzymań, ma (sorry za kolokwializm) w głębokim poważaniu to co o nich powie sąd. Sądy już zostały naznaczone, jako miejsce pracy korporacji, która jest poza wszelką kontrolą i są przeciwko prawu i sprawiedliwości, czytaj przeciwko polskiej racji stanu i interesom narodu polskiego, jak to Pan Premier subtelnie ujął w jednym ze swoich wystąpień dla nieoświeconego ludu, dbając, żeby go czasem nie oświecono zbyt niezależnie od linii mu odpowiadającej i jedynie słusznej dzięki temu. Te działania są dla ludu.

    Wiele o tym mówi dzisiejsze uzupełnienie w GW do sądażu zdaje się z poniedziałku – kto popiera PiS i skąd ten przypływ poparcia. To nie ludzie młodzi i nie ludzie wykształceni byli, nazwijmy to marketingowo i pr’owsko, targetem dla tego występu prokuratury. PiS zjada przystawkom elektorat i to show świetnie się w tym zadaniu sprawdziło. Ludzie wykształceni i młodzi jeszcze bardziej i otwarciej się odwrócili od PiS do PO. Tę lekcję powinna odrobić PO. Nie będzie nigdy PO partią wszystkich Polaków, więć nie ma co się starać nie zrażać do siebie elektoratu PiS, LiS i tym podobnych partii. Trzeba zbudować własną wizję świata, którą zaproponuje się swojemu elektoratowi i rzeszy dzisiaj niezdecydowanych. Bo problem z PO polega na tym, że PiS ma jakąś wizję. Nie będę się tu wywnętrzać nad jej oceną, bo nie o to biega. Przedstawia ją jako całościowy produkt – spójny w sobie. A PO ogranicza się tylko do mówienia, że jest anty-PiS. To za mało. Brakuje uzupełnienia, że jeżeli nie PiS, to PO, bo……. To tak jak z tymi reklamówkami, że PIS oszukał, bo nie dał 3 mln mieszkań. Oczukał, bo nie dał i kropka. I co taki człowiek, jak ja ma o tym sądzić, że jakby PO obiecała, to by dała. Dla mnie taki przekaz to kretynizm, ja sobie wypraszam. Ale taki jest tego przekaz. PiS jest be, bo nie spełnia obietnic. Nie jest be, bo obiecuje gruszki na wierzbie i generalnie samą w sobie głupotę, której nigdy nie mógłby spełnić i nawet nie chciał tylko rzucił sobie takie hasło na wybory. Tego nikt nie mówi, że ta obietnica sama w sobie była funta kłaków nie warta.

    Ktoś musi w tym kraju wziąć odpowiedzialność za słowa, które się mówi do ludzi i powiedzieć, że nie da się tylko rozdawać wiecznie i że państwo nie jest od tego. Wbrew temu co sądzi PO jest wielu obywateli, którzy by zrozumieli ten przekaz, że państwo jest od tworzenia warunków obywatelom, żeby im ułatwić ich działalność i to ona jest mile widziana. Ja powiem prosty przykład. Jeśli się od pracownika nie oczekuje pracy tylko bycia w niej, to on nigdy nie będzie chciał pracować, a jak się do takiej sytuacji przyzwyczai, to gdy nagle się to będzie chciało zmienić, to on będzie uważał, że się mu robi ciężką krzywdę. Ale jeżli pracownik ma od razu powiedziane, że on dostaje pensję, za to jak pracuje na swoim stanowisku i jakość tej pracy jest wyznacznikiem płacy, to on tą zależność w końcu pojmie. Nawet najbardziej oporny. Ale to trzeba mówić, mowić do ukichanej śmierci, a nie mieć nadzieję, że potem jakoś po cichu będzie się te reguły gry zmieniać, a teraz nie będę tego mówił, żeby sobie nikogo nie zrazić. Brakuje mi właśnie tego.

    Po tym orzeczeniu sądu w sprawie doktora G. PO powinna krzyczeć, co jest zagrożone i pokazywać przykłady normalnych prostych ludzi. Przecież w Polsce w sprawach niemedialnych, nie nagłośnionych tak jak sprawa doktora G nadal są ludzie, którzy nawet na sąd nie mogą liczyć, bo sędziowie tam też się już trochę boją. A co teraz po odmowie prezydenta nominacji sędziowskich. Dlaczego tego PO nie nagłaśnia? Nie mówi jak to utrudnia pracę sądów. Nie podważa tej decyzji, która jest w opinii wielu prawników niekonstytucyjna itd. Tak można by wymieniać w nieskończoność. Bycie tylko anty-PiS’em to trochę mało. Ja poraz kolejny w tych wyborach będę głosować anty (oczywiście jeśli będą, bo uwierzę w nie, gdy zobaczę wynik głosowania). Kiedyś w końcu trzeba zagłosować za czymś, problem jest tylko w tym czymś. Jakoś nie ma chętnego do zaproponowania wizji, która mogłaby konkurować z wizją PiS i pod względem treści i formy, bo lekcję z formy właściwej dla adresowanego targetu PiS odrobił na medal, a pozostali nie chcą tego przyjąć do wiadomości i zaklinają rzeczywistość, a ona nie chce być inna niż jest naprawdę.
    Pozdrawiam.
    Joanna

  38. Ciekawe!
    Karpie apeluja, by przypadkiem po Wigilii nie zaprzestać gotować. Fantastycznie.

    Pozdrawiam

  39. Witam
    Mnie szczerze guzik obchodzi czy były minister MSWiA J. Kaczmarek z rządu J. Kaczyńskiego mówi prawdę czy nie! Dla mnie Ziobro, Aneta K. Giertych, Kaczmarek, Lepper czy inny Gierzyński mogą kłamać 24na dobę (Np: na antenie tvn24). Niech kłamią, to szambo wyleje się szeroko i czy pan Kaczyński wygra te wybory i następne to prędzej czy później popłynie ze swoim UKŁADEM…
    >>> PROKURATOR PROKURATORA PROKURATOREM pl >>>
    peace

  40. Pani Janino ciekawi mnie Pani komentarz na temat ” scierwojadow „. Co Pani na tak ” mile ” okreslenie niejakiego Dorna. Lepper chwali sie, ze ma liste z Pani nazwiskiem. Co sie dzieje ?

  41. [cytat]
    Dziennikarze są absolutnie współodpowiedzialni za prymitywizację i zdziczenie obyczajów w polityce. Wystarczy nie robić wywiadów z idiotami, a innym nie zadawać infantylnych pytań, które następnie ja oglądam i słucham w TVN, TVN24, Polsat, TVP, Polityce, Przeglądzie itd.,itd.,itp.
    [/cytat]

    Nie wiem czy w demokratycznym Panstwie dziennikarze moga sobie pozwolic, by nie chodzic na konferencje prasowe rzadzacych? Pomijam juz kwestie rywalizacji poszczegolnych stacji. Dziennikarze nie moga udawac, ze rzadzacy nie istnieja. W przeciwnym razie staliby sie politykami…

    Pozdrawiam z Torunia (ale nie z radia ;).

    Zbyszek

  42. A czy Państwo zauważyli, że dziś jest wielkie święto? Janusz Kaczmarek NIE POJAWIŁ SIE DZIŚ ANI RAZY W MEDIACH. Nareszcie dał nam odetchnąć. Wczoraj jedynie świat zadrżał, gdy pan Janek oświadczył, że nie wycofał swojej kandydatury na stanowisko premiera.
    A może sposłuchał mojej rady i wyjechał na grzyby do Puszczy Białowieskiej..? Oby.

  43. Quake, Dzięki za info!

    szestow1 16:38, Próbowałem podejmować z Tobą dyskusję bo dyskusja z ludźmi o odmiennych poglądach politycznych jest z natury rzeczy ciekawa. Niestety czytając twój wpis dowiedziałem się, że Quake jest towarzyszem zatem jest komunistą ponieważ zna dobrze polskie prawo. Dowiedziałem sie też, że wpisując się na blogu Passenta mam 90% szanse na to, że jestem skorumpowany. A tak przy okazji czy Ty w ogóle zauważyłeś, że wpisujesz się akurat na blogu pani Janiny Paradowskiej a nie Daniela Passenta?

  44. rzeczywiście coś z ciśnieniem chyba nie tego 😀

    Ja sądzę, że wybory jednak będą. Może pobawimy się w prognozowanie?

    1. Mam nadzieję, że do Sejmu wejdzie PSL (bo ich lubię, choć programowo nie całkiem się zgadzam) – oni powinni zebrać premię sondażowego niedoszacowania. Prognozuję 7%

    2. Mam nadzieję że LiS w żadnej postaci nie wejdzie. To może się okazać jedyny plus wzrostu wyniku PiS-u. Ale to chyba zbyt piękne – poza tym Roman jest twardym zawodnikiem… ale może. Tutaj jeśli PiS-owi „spadnie” – to na rzecz LiSa – więc albo wysoki PiS i nie ma Romana i Andrzeja, albo niższy PiS ale za to są nasze straszydła polityczne. Ogólnie: PIS +ew. przystawki mogą niestety oscylować w granicach 40% mandatów (nie poparcia). 50% chyba jednak nie przekroczą.

    3. Ciekawi mnie, ile ostatecznie głosów otrzyma LiD. Ale LiD może czerpać chyba tylko z niezdecydowanych (takich, którzy w innym przypadku nie pójdą głosować) a przekaz ma słaby.

    I teraz tak: czy po wyborac PiS+ew. przystawki przekroczą 40% głosów? Jeśli tak, to nawet koalicja LiD PO PSL nie jest w stanie obalić weta prezydenta i mamy niemal gwarancję kryzysu.

    W takiej sytuacji może się odrodzić gra na koalicję PO-PIS.
    Tutaj dla mnie istotne będą pytania:
    I. Czy PO jest gotowa na koalicję z LiD (i vice versa)
    II. Czy jest możliwość rozpadu PiS (choćby w sensie odejścia Jarosława K i Zbigniewa Z)
    III. Czy jest możliwość rozpadu PO

    Mam nadzieję, że jeśli LiD, PO i PSL przekroczą 60% mandatów, to PO nie będzie ryzykować koalicji z PIS (chociaż to będzie silna pokusa, bo będą mieć mocniejszą pozycję -> mogą terroryzować PIS odwróceniem koalicji).

    Jeśli LiD, PO i PSL nie przekroczą 60% to obawiam się, że realny jest rozpad PO i wejście części PO w koalicję z PIS (tzn. wejście zwasalizowanej PO i w proteście wyjście grupy posłów).

    ogólnie dla mnie dobry scenariusz jest taki: PO+PSL+LID mają ponad 60% mandatów i tworzą rząd. To oznacza powrót do języka kompromisu i stabilizacji, do szukania rozwiązań konstruktywnych i wypracowywanych.

    Scenariusz beznadziejny: PIS wygrywa i ma samo ponad 50% (lub z jakimiś przystawkami).

    Scenariusze kiepskie:
    -PIS ma 40-49% głosów. Wtedy albo PO+PSL+LID powstaje, ale muszą się męczyć z wetami (tu się nie znam i nie wiem, na ile tak da się wegetować).
    albo:
    jednak rozpad PO i koalicja części PO z PIS, ale taka koalicja która siedzi na beczce prochu. Taki wynik bardzo sprzyja rozpadowi PO, bo ta partia ma dwie podobne (podobnie złe) alternatywy, które różni posłowie mogą różnie oceniać. To są scenariusze przewlekłego kryzysu i rozpadu, bo w zdolność JK do współpracy z kimkolwiek nie wierzę.

    Uważam, że po części Jarosław K. ukręcił sam bat na siebie, bo zyskał rzeczywiście poparcie ale jednocześnie unicestwił PIS jako demokratyczną partię polityczną – póki on tam jest, wiarygodność koalicyjna PIS jest zerowa. A jak JK wyjdzie, to co zostaje z programu PIS – Ziobro? On jest klonem JK pod względem ciągu na władzę i bezwzględności, więc to nie zmienia sytuacji. A jeśli wyjdą JK i Ziobro, to pytanie jaki PiS ma program? Boję się, że żaden – tzn. coś by się z tego dało wycisnąć jednak i to może być interesujące politycznie pytanie. Ja jednak myślę, że w Polsce nie ma miejsca na większą partię prawicową czysto programową. PiS żyje ciągiem JK na władzę.

    Donald Tusk moim zdaniem będzie się bał iść na koalicję z PIS, bo partia mu się rozpadnie a jej resztki zostaną zjedzone. Poza tym chyba Kaczyńskiemu nie ufa jak wszyscy – a na koalicję w której partnerzy cały czas mierzą do siebie z odbezpieczonych pistoletów może nie mieć nerwów. Niestety PO może się rozpaść bez woli i winy Tuska.

    Poza tym wybory będą ciekawym plebiscytem polskiej dojrzałości demokratycznej – podatności na demagogię i „czynności” społecznej (frekwencja!). Ja cały czas mam nadzieję, że prostacki i kłamliwy zamęt zrobiony przez PiS odegra jednak rolę szczepionki uodparniającej. Pytanie tylko jak szybko ona zadziała.

    Poza tym JK może np. dostać zawału (czego nie życzę) – akurat na jego osobie bardzo wiele „wisi”. Niejasna jest też dla mnie rola ZZiobry.
    Bardzo interesujące są też sugestie „Polityki” jakoby JK zrezygnował z brata i grał na Ziobrę. Moim zdaniem co innego prezydent i co innego minister sprawiedliwości – Ziobro jest jednak za młody i przez najbliższe 10 lat nie ma szans.

    Słowem – gdyby to nie było tak niebezpiecznie ważne, to mielibyśmy pasjonujące widowisko.

    Prognozuję, że na najbliższej okładce „polityki” będzie Tadeusz Rydzyk. (i ew. kard. Dziwisz lub JK). Przyznam, że kardynał Dziwisz mnie bardzo pozytywnie zaskoczył.

    spróbujmy więc wytrzymać i mieć mocne nerwy 😀 może to się wszystko nie tak źle skończy….

  45. @szestow1 (2007-09-05 o godz. 16:38):

    Chłopie, trudno nawet komentować te bzdury twojego autorstwa. W każdym razie twój komentarz mówi o tobie bardzo dużo – zwłaszcza to określanie mnie towarzyszem szczerze mnie ubawiło. Moja rada dla ciebie jest krótka: zmień lekarza, ten najprawdopodobniej cię oszukuje. Aha, i pamiętaj żeby wcześniej upewnić się czy ten nowy lekarz nie leczy również jakiegoś sędziego lub prokuratora. W innym wypadku możesz zostać zdradziecko pozbawiony życia 🙂

    Pozdrawiam pozostałych Blogowiczów i bardzo dziękuję za wszystkie miłe słowa pod moim adresem.

  46. byc moze juz gdzies na tym blogu bylo i mi umknelo, ale moze ktos wie…
    ominal mnie poczatek show prokuratorskiego z Januszem K. w roli glownej stad nie wiem – dzwonil ten Kaczmarek do Krauzego czy nie dzwonil?
    To, ze byli z Krauzem umowieni to jasne (bo inaczej po co lazic 10min z kata w kat).
    To, ze prokuratura ma bilingi Krauzego z tego dnia to tez jasne.
    Podzielila sie z nami ich zawartoscia? Jakos tego w podsumowaniu nie zauwazylem, a przeciez jakos sie umowic musieli: bezposrednio lub przez kogos.
    ktos wie?

    @szestow1
    ja sie wlasciwie zgadzam. tez nie lubie korupcji. Ale co wlasciwie proponujesz? Pozamykac w cholere wszystkich lekarzy – bo taka czy inna forme szwindla (lapowki, zalatwiania na lewo, przez kolezanke/kolege, poza kolejka itp.) uprawia pewnie kazdy. Jakis skuteczny i realny sposob zalatwienia sprawy? I najlepiej jeszcze tak, zeby ktos do tego leczenia pozostal…
    (btw. Quake pisal o zarzucie morderstwa, nie komentowal lapowek)

  47. No tak, w sondażach popularność PIS-u rośnie, więc trzeba próbować im dowalić.

  48. Znam Bliznę! To pacjent Tworek, który włamuje się do dyżurki
    i stamtąd nadaje.

  49. A propos niezawisłych sądów – Marek Siwiec na swym blogu pisze, że prezydent Lech Kaczyński odmówił podpisania nominacji sędziowskich, bez jakiegokolwiek uzasadnienia.

  50. Witam,

    I znowu to samo – Pani redektor pisze, że Ziobro panicznie boi się Kaczmarka, bo ten jest dla Pani wiarygodny – a przecież Ziobry nie obchodzi, kto jest dla Pani, czy jeszcze kilku myślących osób, wiarygodny, tylko, kto jest wiarygodny dla wyborcy (a tego Pan Ziobro potrafi do siebie przekonać, o czym pisałem wczoraj).
    Znowu Quake pisze o CAŁKOWITEJ kompromitacji Ziobry i zbiera owacje na stojąco od innych blogerów – a przecież Ziobro zdążył się już kilkakrotnie całkowicie skompromitować (przynajmniej w oczach lumpeninteligencji), ale przeciętny wyborca i tak uważa, że Ziobro jest super (i w dodatku sexy).

  51. „Przepisy te nie wymieniają zbrodni zabójstwa, ani nieumyślnego spowodowania śmierci. Sprawia to, że uzyskane w tym trybie dowody nie mogą być podstawą ustaleń, jako zgromadzone w sposób sprzeczny z prawem, a tym_samym_nielegalne. (?)”
    Tak. To jest właśnie wasza linia obrony. Gdyby nawet przedstawili dowody zabójstwa to i tak dla was ważniejszy jest doktor G (potencjalny zabójca) niż fakty. Stare zatwardziałe zgredy z was i już. W Ameryce jesliby było tak zle stanowione prawo to zostaloby natychmiast poprawione. U nas znajduje się kruczki prawne, żeby bronic przestępców. Czyżbyście też coś mieli za uszami, ze tak bronicie tego miernego człeka?

  52. do pielnia1:
    Swięte słowa,nic dodać,nic ująć. Dlaczego tyle miejsca i czasu nawet niezależne media poświęcają osobom niemającym nic do powiedzenia,
    plotącym od rzeczy lub po prostu błaznom ??? Po co te tłumy na konferencjach prasowych Ziobry, to zadawanie pytań ludziom klepiącym
    wyuczone formułki ??. Owszem większość tych wypowiedzi nadaje sie do telewizji ale tylko do Szkła Kontaktowego albo jako pokarm dla satyryków a nie do poważnych programów, w których dużo poważnych
    dzienikarzy robi bardzo poważne miny słuchając bzdur.! ! !

  53. Do Torlina :wpis z17.25
    Brawo ! Pamiętarz jak bodaj od Marka Piegusa , Ciebie i kilku innych zaczeła sie akcja milczenia o lustracji i tych wszystkich sterowanych przeciekach .Milczenie jest skuteczne .
    IPN nie zasnął . Czytam na witrynie TVN24 ,że Maciarenko gotuje drugie danie , jasne ,że będzie podane tuż przed dniem wyborów ,by nie było możliwosci kontry ze strony znieważonych .
    Staram sie milczeć kiedy Osobnik X zachowuje się jak szmbonurek na tym blogu, tym bardziej kiedy Bliznami oznaczony(eni)
    Czytam blog pana Waldemara Kuczyńskiego , zauważyłem ostrą wymianę opini o Dr Garlickim z powodu wpisu Bernarda . Podałeś wszystkim link do wpisu Quake – o sądowym uzasadnieniu wyroku dot. doktora . Bernard .ma okazję przeprosić swoich blogowych adwesarzy .To taki sprawdzian przyzwoitości i uszanowania Sądu.
    Pozdrawiam

  54. Do Szestowa1 !
    Przepraszam mocno ale cytując klasyka „bredzisz duby smalone”. Nie znasz materii nie wypowiadaj się. Doktor G. nie jest człowiekiem o kryształowym charakterze, niemniej zarzut w rodzaju „zdobywał kolejne przedsionki lekarskiej władzy dzięki swojej bezczelności i poczuciu bezkarności, aż doszedł do transplantacji gdzie najwięcej mógł zarobic”, jakby tu powiedzieć kulturalnie, jest nieuprawniony. Doktor G. jest jednym z kilkudziesięciu najwybitniejszych transplantologów na świecie.
    Co do postanowienia Sądu Apelacyjnego, którego uzasadnienie częściowo cytował Quake, utwierdza mnie ono wprzekonaniu, że sądy są ostoją praworządności i demokracji. Sąd stosując tymczasowe aresztowanie nie przesądza o winie, a jedynie ocenia istnienie przesłanek określonych w art. 249 i 258 Kodeksu postępowania karnego. Warunkiem stosowania środków zapobiegawczych, w tym tymczasowego aresztowania, jest przedstawienie przez wnioskodawcę sądowi dowodów wskazujących na duże prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa. CBA przedtawił jako dopuszczalny dowody procesowe (tj. uzyskane zgodnie z Kpk w trakcie postępowania karnego). Różne nagrania itp. stanowią tzw. materiały operacyjne pozyskane w sposób niejawny, które co do zasady NIE MOGĄ STANOWIĆ DOWODU PROCESOWEGO. Ponadto Sąd wskazał na to, że ten materiał operacyjny pozyskany został z naruszeniem ustawy o CBA. Postanowienie Sądu w tej sprawie nie przesądza o przedmiocie procesu tj. kwestii odpowiedzialności karnej. Doktor G. może jeszcze trafić do więzienia, ale po prawomocnym wyroku Sądu kończącym sprawę. Min. Ziobro oczywiście nie odróżdnia dowodów procesowych od materiałów operacyjnych. On i niewielki promil prokuratorów przynoszą wstyd wszystkim prawnikom w kraju. (z całym szacunkiem dla tego zawodu i oddanych pracy uczciwych prokuratorów). Widowisko odbywające się w szklanym pudełku niczym nie różni się od dawnych publicznych procesów inkwizycyjnych (ta sama osoba oskarżała „przesłuchiwała” i skazywała). Na szczęście w Polsce nie ma jeszcze rewolucyjnych trybunałów ludowych, tudzież inkwizycyjnych.
    Przed sędziami wielka próba – na razie zdają ją bardzo dobrze…. chociaż niepokojące jest to, że któryś sąd okregowy wydaje „jak leci” zgody na pozyskiwanie w sposób niejawny materiałów operacyjnych przez podejrzane instytucje na 3 litery (CBA, ABW). Chyba, że nikt już sądu o to nie prosi…dowiemy się jak panowie spotkają się znowu przed Trybunałem Stanu.

  55. Do Szestowa1 (aneks)
    Oczywiście chodziło mi o to, że jako dopuszczalne dowody procesowe (tj. uzyskane zgodnie z Kpk w trakcie postępowania karnego) CBA przedtawił jedynie opinie biegłych z zakresu transplantologii. Za błąd przepraszam.

  56. scintilla1 14:49; haneczka 16:36

    Zastanawiacie się, „dlaczego?”

    1. Edukacja. Słabo wykształcone społeczeństwo. Ludzie nie mają aparatury poznawczej i pojęciowej koniecznej nie tylko do zrozumienia takich niuansów (dla nich), o jakich pisze choćby Quake czy Lex, ale nawet nie potrafią zrozumieć wagi tych problemów, a więc nie dopytują sie o nie, nie szukają odpowiedzi, nie zadają pytań.
    W Polsce wyższe wykształcenie ma nieco tylko ponad 11% dorosłej ludności, jeden z najniższych wskaźników w Unii. Współczesny świat jest tak złożony i skomplikowany, że aby go zrozumieć, trzeba wykształcenia, nie wystarczy intuicja i tzw. zdrowy rozsadek.

    2. Tradycja konserwatywnego katolicyzmu, której rezultatem jest wychowanie w atmosferze przyzwolenia dla autorytaryzmu, hierarchizacji, „plemiennej” wspólnotowości, irracjonalizmu, kultu jednostki, a lęk i wrogość dla idei wolnościowych i autonomii jednostki, tolerancji, samorealizacji.

    3. Niski ciągle popyt na produkty i usługi, których zdobycie możliwe jest tylko w warunkach demokracji. Wynika to z niskiej świadomości istnienia tych dóbr i ich znaczenia w codziennym życiu. To powoduje, że nie ma „organicznej” potrzeby demokracji, bo do niczego na razie jeszcze się nie przydaje, jako narzędzie gwarantujące dostęp. A to z kolei skutkuje niską podażą tych usług i dóbr, które można pozyskać tylko w kontekście demokracji (a więc polityka, kwestie obyczajowe, wolnościowe, autonomii gospodarczej, równego dostępu itd). Kolo sie zamyka.

  57. Na Onecie:
    „Kwaśniewski zasugerował, że jeżeli Kaczyńscy wygrają najbliższe wybory i będą kontynuowali dotychczasową politykę, to władze w Berlinie powinny przemyśleć swoją powściągliwość (wobec Polski) i „zareagować inaczej” na ataki.”

    O co chodzi Kwasniewskiemu? Czołgi Leopard chyba nie, samoloty Tornado też raczej odpadają. Czyli niby co? Blokada gospodarcza (niezgodna z UE)? Zakaz wjazdu polityków? Wypisać z trójkąta? A może wyrzucić z UE? Co miał na myśli Aleksander Kwaśniewski? Może mały konkurs:
    „CO ALEKSANDER KWAŚNIEWSKI MIAŁ NA MYŚLI”
    .
    pozdrawiam
    Bernard

  58. Szanowni Pani Redaktor, Szanowny Quake?u.
    Dobrze, że widzimy konkrety, bo mamy CBA jak na widelcu. A jak zadziałało w sprawie Wielce Dostojnego Andrzeja Leppera? Załóżmy, że tą samą metodą jak Lepperowi chcą np. dokuczyć naszej gospodyni. Oto scenariusz: Nieostrożna nasza gospodyni telefonuje do przyjaciółki i zwierza się, że chce w swym ogródku wykopać sobie dołek na oczko wodne by hodować żabki rospudzkie. Z jeszcze nie zalegalizowanego podsłuchu (ale się zalegalizuje jak się coś znajdzie ? nieprawdaż pośle Karski?) uzyskują na ten temat operacyjną informację agenci Mariusza Kamińskiego. Zakopują słoik wypełniony kilkoma krugerandami w planowanym na oczko miejscu. Pani Janina wykopuje słoik i po sprawdzeniu zawartości dochodzi do wniosku, że przyjaciele zrobili jej kawał a jednocześnie postanowili anonimowo zasponsorować nie tylko oczko ale i pompę do miniwodospadu, by przy następnym spotkaniu towarzyskim woda im szumiała. Po kilku dniach, ku zdziwieniu Wielce Szanownej Gospodyni bloga, o 6.00 rano wpadają na jej ranczo agenci CBA skuwaja ją a prokurator, po przewiezieniu figurantki na dołek, stawia zarzut o to, że nie przestrzegała ustawy o skarbie. No i teraz mamy areszt wydobywczy. Przestępstwo jest bezsporne, bo ustawa o skarbie złamana. Król Eniołów zrobi pokaz multimedialny, zapozna nas jak wyglądają krugerandy, które zresztą wracają do operacyjnej kasy, i wyjawi, jak to Pani Paradowska chciała uszczuplić dochody Skarbu Państwa. Uważacie, że to idiotyzm? A czym się różni ten scenariusz od akcji przeciwko Lepperowi? Przestępcy z CBA sfałszowali urzędowe dokumenty doprowadzając wójta gminy Mrągowo do wściekłości i złożenia donosu do Prokuratury. Podobno jakiś dyrektor jakiegoś urzędu (nie wiem którego) został zawieszony w czynnościach ponieważ świetnie podrobiono jego podpis na fałszywce itd.itd. Doszli w końcu do wniosku, że mogą pójść siedzieć nie tylko za fałszerstwo ale też za podżeganie do popełnienia przestępstwa więc zrobili operacyjny przeciek i się nim zabawiają licząc, że zgodnie z ustawą o CBA dokumentację z akcji zaniechanych można natychmiast zniszczyć, czyli skutecznie pozbyć się dowodów przestępstwa.
    Nadarzyła się okazja do ukrycia prawdziwego źródła sterowanego przecieku, bo wredny, podły Kaczmarek, gdy dowiedział się u Prezydenta o planowanej akcji mogącej zaszkodzić Big Rychowi i odebrał w gabinecie Lecha odpowiednie polecenia (hipoteza), udał się niezwłocznie do WIELKIEGO PŁATNIKA by go tym powiadomić. Dalej już nic nie napiszę, bo czytałem 6 Dni Kondora.
    Król Eniołów ma nas chyba za idiotów sugerując, że Woszczerowicz doniósł Lepperowi o planowanej akcji a Maksymiuk powiadomił Rybę. Pomijając fakt, że Maksymiuk rzeczowo taką sugestię zdeprecjonował, to pozostaje pytanie, dlaczego Król Eniołów nie zaprezentował treści podsłuchiwanych rozmów między Rybą a Kryszyńskim? Co, nie mieli na żadnego z nich podsłuchu, choć ich rozpracowywali? Ja myślę, że Q, (czyli Zero zagwożdżone) oraz Król Eniołów próbują zrobić z nas idiotów.
    PS. Kornatowski to gość, na prośbę przyjaciela próbował załatwić mu alibi na pobyt w Mariott?cie ale pewno myślał, że chodzi jedynie o proste ocyganienie Jarka a nie zeznania przed prokuratorem. Co by nie gadać, warto mieć przyjaciół takich jak on, lojalnych i gotowych narazić swą karierę nawet dla nie wartego takiego poświęcenia palanta.
    O szefie delegatury CBA na trójmiasto Kornatowski mówi: -to ten, nasz łysy debil. Czy miał rację? Jeśli się weźmie pod uwagę, że ten debil najechał Krauzego , bez ważnego powodu na dwa dni przed debiutem Petrolinvestu na GPW, to już ten jeden fakt świadczy że rzeczywiście może to być nieobliczalny kretyn.. Przecież mógł spowodować straty nie tyle u Krauzego a u szarych inwestorów giełdowych liczone w setkach milionów PLN!!! A nie po to przecież Big Rycho wysyłał Lecha do Sułtana Nazarbajewa (czy jak mu tam), żeby jakiś łysy debil psuł cały interes, nieprawdaż?
    Pozdrawiam, Nemer.

  59. Szanowna Pani Redaktor,

    w kwestii dzisiejszego wpisu ma Pani racje. Wszystko widac jak na dloni i wyrok w sprawie Emila Wasacza dobitnie to ukazuje. Dosc dawno temu dyskutowalem z Pania na temat dzialan Emila Wasacza w rzadzie Buzka, ale dalem sie przekonac :-).

    Zgadzam sie takze ze stwierdzeniem na temat wiarygodnosci Kaczmarka. Facet kreci, ale w kwestiach nieistotnych. Nasuwa mi sie tu analogia z afera Rywina, kiedy to osaczony Rywin mowil przed komisja „w odpowiedzi na pytanie odmawiam udzielenia odpowiedzi”. Wszyscy mielismy wtedy poczucie, ze Rywin sie boi i nie chce sypac mocodawcow, ktorzy moga mu zrobic wieksze kuku, niz wiezienie. To samo wrazenie mam w przypadku Kaczmarka sledzac przebieg calej sprawy… Aby moc wyrobic sobie poglad na cala sprawe brakuje mi odpowiedzi na nastepujace pytania: (a) jak wygladal przebieg spotkania u Prezydenta przed wizyta w Marriotcie – kto z kim, w jakich pokojach, (b) lista bilingowa z telefonow prezydenckich w trakcie pobytu Kaczmarka w palacu, (c) dlaczego hotelowe kamery nie zarejestrowaly wejscia Kaczmarka do pokoju Krauze, (d) kto i kiedy wykonal telefon do Krauzego umawiajacy Kaczmarka na spotkanie w jego apartamencie – nie chce mi sie wierzyc, ze do jednego z czolowych biznesmenow jedzie sie na spotkanie w ciemno liczac, ze akurat otworzy drzwi.

    Chcialem takze wrocic do Pani poniedzialkowego wpisu. 4 dni bylem w podrozy i nie mialem mozliwosci ustosunkowac sie do dyskusji na temat PO i Donalda Tuska… no coz (jak pisala kiedys Aga) Ja gratuluje Pani optymizmu wynikajacego ze stwierdzenia, ze dopoki JK stoi na czele PiS, nie moze byc mowy o koalicji obu partii. Ja tego optymizmu nie podzielam i tu zgody nie ma. Wejscie w koalicje z PiSem bedzie PO na reke pod kazdym wzgledem (brak doswiadczenia w rzadzeniu, chec uwiarygodnienia sie jako partia bioraca odpowiedzialnosc za rzadzenie). Podyskutujemy ponownie po wyborach…. Ale nie pokladalbym slepej wiary w slowa Donalda Tuska…. A tak na marginesie… dlaczego pisze Pani ostatnio o „braniu w obrone Donalda Tuska”, nie zas PO? Czy jest to odruch, czy podswiadomy brak pewnosci, co do rownosci miedzy partia, a jej liderem?

    Serdecznie pozdrawiam

  60. Pani publicystyka jest jak osinowy kolek , ktory usmierci bestie z 25 miejsca na liscie najbogatszych ludzi w polsce. Mialem nadzieje ze jako AKwz53 zalatwie to sam w ruinach Twierdzy Modlin. Pani rozprawia sie bardziej elegancko i przygladanie sie sprawia przyjemnosc graniczaca z perwersja .Trzymam kciuki.
    Jesli Pani pozwoli to ta droga zwroce sie do mojego idola A.Leppera.

    Andrzej , proponuje aby twoja kampania wyborcza prowadzona byla pod haslem:
    ” PRZESTANMY SMOROWAC MASLEM TLUSTE DUPPY KACZEK ”

    Prawa autorskie do tego hasla ceduje na gospodynie tego blogu.

    Andrzejku , twoje rozumienie swiata krztaltowalo sie w czasach kiedy CCCP * i bylo nam jeszcze do niedawna bardzo przydatne . Nie widze powodu aby od razu wszystkich i za wszystko przepraszac. Byles , jestes i pozostaniesz dla mnie komuszym pomiotem prosze zniknij z moich oczu. Zycze tobie zelaznego zdrowia , nie przepusc nigdy zadnej d…. , dbaj o noge i inwentarz , nie wykonuj gwaltownych ruchow **, szkodzi na kregoslop .

    * urodzonym po 1978 roku wyjasniam ze skrot oznacza Cep Cepa Cepem Poganial
    ** wykonywanie gwaltownych ruchow w prymitywnym jezyku cepow zwie sie ruchaniem

  61. pielnia1, przeciek i Cargo!
    Dotykacie sedna sprawy. Kwestia odpowiedzialności czartej władzy za całokształt naszego życia politycznego jest pierwszorzedna. Wymaga odrebnej dyskusji. Masz słuszność Cargo, gdy domagasz się większej odpowiedzialności za słowo. Dość rozsądnym był projek zmiany prawa prasowego przygotowany przez Samoobronę.
    Najświeższym przykładem nadużyć IV władzy jest sformułowanie przez
    ” Fakt” oskarżenia o pedofilię pod adresem Tymochowicza, pomimo wyjaśnień policji, iż zatrzymano go w charakterze świadka, a w jego komputerze nie znalezino pornorafi dziecięcej. Po dwóch latach, petitem, na ostatniej stronie gazeta Tymochowicza przeprosi. Ale jakie to będzie miało wtedy znaczenie?
    Jedno jest dziś moim zdaniem pewne: im bardziej wolne są media, tym bardziej zniewolona jest opinia publiczna.
    A co, do twoich uwag pod adresem PO, Cargo, to w całej rozciągłości popieram. I ze zdziwieniem konstatuję, że zadna z partiii opozycyjnych
    tych zagadnień do dziś nie podchwyciła. A w kontekście bierzących wydarzeń mogłaby w ten sposób jednocześnie obnażać bezprawie PiS i promować swój pozytywny program. Ale do takich reakcji, potrzebne jest zaplecze intelektualne, którego żadna z naszych partii, w przekonaniu swoich liderów, nie potrzebuje.

  62. Wiem, że na tym blogu z p.Bernardem się czasem dyskutuje, ale z Blizną to już nie. Ale chociażby dla samych Blogowiczów warto odpowiedzieć na jedyny konkretny zarzut, z którym można logicznie polemizować – że KAŻDA nominacja Kaczyńskich była powszechnie krytykowana przez media i opozycję (więc logiczny wniosek, że musiało trafić i na Kaczmarka, nie ma więc sensu teraz „a nie mówiłem”). Sprawy publiczne zniechęciły mnie skutecznie, śledzę je b.wyrywkowo. Blogowicze i sama Pani Redaktor może podać na pewno dużo przykłądów. Mnie się narzucają w tej chwili takie osoby – nie było „rozdzierania szat” a i projekty ustaw pochodzące od nich były rzeczowo dyskutowane i spotkały się z pewną przychylnością:
    – J.Kluzik-Rostkowska (protesty tylko Radia Maryja)
    – R.Kluska
    – R.Sikorski
    – Z.Religa
    – Z.Gilowska
    Niestety niewiele zostało uchwalone – i to są jedyne, śladowe sukcesy rządów PiS. B.mało jak na 2 lata. Nawet AWS potrafił wdrożyć wielkie reformy w ciągu kilku miesięcy (częściowo nieudane, ale nie można zarzucić, że nie mieli projektów i determinacji :-)).

  63. Bernardzie? robicie juz skladke na te 6 tysiecy? bo trzeba bedize zaplacic za te „porazajace” dowody.

    czy dalej powiesz, niech chlopaki od Ziobry robia swoje?

    widac jak pieknie robia swoje

  64. Jeszcze Katarzyna Kolęda-Zalewska. Nie zapomni kilka razy na dowolną audycję poodkreslać, że wiarygodność Kaczmarka to ‚włąściwie zero’ a już wczorajszy wystep przy boku Miecugowa w sejmie to po prostus kandal. Jak dla mnie wiarygodność mediów, gdzie ta pani wystepuje powoli zbliża się do zera. W tym ‚pierwszego radia informacyjnego’. Jest to bowiem nic innego, niż jawna kampania PiS, takie ugruntojwanie. Oczywiście od Kaczmarka ja bym uzywanego samochodu nie kupił, ale ciągłe podkreslanie niewiarygodności Kaczmarka ma na celu wmawianie, że o zjawiskach, o których dzieki Kaczmarkowi się dowiadujemy (dokładniej – do których Kaczmarek się przyznaje, bo znane one są od dawna) tonic takiego. Takie brednie niewiarygodnego gościa.

    Pozdrawiam

  65. Od dłuższego czasu Dorn przechodzi sam siebie, ale wczorajsze potraktowanie pani Kopacz było SKANDALICZNE!!! Podziwiam, że udało jej się zachować spokój w obliczu takiego chamstwa jakiego byliśmy świadkami. Czy naprawdę nie można nic z tym zrobić?
    Co Pani sądzi o kandydowaniu Tuska z Wawy? Uważam, że to pomyłka. Jakaś niepoważna forma ścigania się między chłopcami, gdzie każdy chce coś sobie udowodnić. Inna sprawa, że (już kiedyś o tym wspominałam) Tusk nie powinien być przewodniczącym PO. Ma zbyt duży elektorat negatywny (nawet w 3mieście), a do tego jest zbyt nijaki. Również już kiedyś pisałam, większą rolę powinien odgrywać marszałek Komorowski. Może to właśnie on powinien być szefem PO.

  66. Torlin’ie!
    Opinia na temat Blizny05 i jemu podobnych całkiem trafna, jednak nie do końca. Brak reakcji na głupotę akceptuję, jednak w produkowanych przez nich tekstach jest tyle jadu i nienawiści, że nie wolno tego pozostawiać bez komentarza,ponieważ atakują jak wirus komputerowy.
    Wskażnik poparcia dla PiS-u dowodzi, że znaczna część społeczeństwa ulega wpływowi takiej propagandy.
    Ten cały blizna05 po tylu krytycznych uwagach odnośnie swojego tekstu, zamiast ze wstydu zamknąć się w łazience, bezczelnie produkuje się powtórnie, z jeszcze większą zaciekłością.
    Pozdrawiam.

  67. Premier podsumował rok swoich rządów

    (Muzyczny Kabaret Wojtka Dąbrowskiego)

    Samochwała w kącie stała
    I tak rok podsumowała:

    Zdolny jestem niesłychanie,
    Mam na świecie poważanie,

    W kraju ? same osiągnięcia:

    Dłuższe życie (od poczęcia),
    Koalicja ? wzór współpracy,
    Z Sejmu ? dumni są Rodacy,
    Rząd najlepszy od półwiecza,
    Skupił się na wielkich rzeczach.

    Kompetentni ministrowie,
    Każdy poseł ? ideowiec,
    Z zasadami, jak husaria:
    Bóg, Ojczyzna, Honor(aria).

    Dla Narodu ? becikowe,
    Nowy peron we Włoszczowie.
    Lepiej żyje się rodzinom
    (Jednej mamie i dwóm synom).

    Okno na świat ? otworzone,
    Turystyka ? w jedną stronę,
    Lepsza praca, wyższa płaca
    (Zwłaszcza, jeśli ktoś nie wraca).

    Gospodarka rozpędzona:
    Są mieszkania (trzy z miliona),
    Jest kilometr autostrady,
    Ład moralny i zasady.

    Politycznej wzrost kultury
    (Nurt plebejski, przykład z góry),
    Nie ma WSI (choć jeszcze trochę,
    A zrobimy wszędzie wiochę).

    Cały naród żyje w zgodzie.
    IPN ? I po narodzie.
    CBA ? udane akcje,
    Super MEN ? co rusz, atrakcje.

    W szkołach nie ma już Darwina,
    Będzie dryl i dyscyplina,
    Nie podskoczy żaden gieroj!
    Tolerancji nie ma! Zero!

    Żadnych gejów, Ferdydurek,
    Jest amnestia i mundurek!
    Wolność słowa i pluralizm
    (Bo rządzących wolno chwalić).

    Jest religia na maturze,
    Wierny lud na Jasnej Górze.

    Nie rozumie tylko Unia:
    Rząd z Warszawy, czy z Torunia?

    Krótko mówiąc: rok udany!
    Tylko naród… do wymiany.

  68. Political-fiction

    Coś tu brzydko pachnie, szczególnie zapowiedzi Antka. Raport nie powstaje w 5 minut, a dane do raportu muszą być znane Antosiowi i spółce od dłuższego czasu. Jakim więc cudem jak mówi Antoś nazwiska z „wołoszańskiej” inscenizacji prokuratury znajdą uzasadnienie w raporcie? Ciąg dalszy inscenizacji nastąpi i przekaże ludowi, że:
    – oni tych skompromitowanych ludzi specjalnie zatrudnili, żeby uśpić ich czujność i jednocześnie rozpracować,
    – to, o czym mówił Kaczmarek to konfabulacje, bo oni udawali takich przy Kaczmarku,
    – w potężnym układzie są nie tylko specjalni wprowadzeni do rządu PiSu celem rozpracowania, ale przede wszystkim ludzie od Tusku i Olejniczaku, a nawet część kościoła stojąca przeciwko o. Rydzykowi.

    Wszystko okraszone pseudonaukowym bełkotem z pokazami, wybiórczo dobranymi nagraniami, dokumentami, w którym wizja zostanie przekazana jako oczywista oczywistość, nie budząca żadnych wątpliwości.

    Po czym Pan prezydent w odezwie do narodu ujawni „porażające tajemnice”, że wiedział o układzie i odegrał też rolę w ujawnianiu, stąd jego wątek w pierwszej części prezentacji. Powie, że w walce z mafią tak się walczy. Będzie mówił o czubku góry lodowej, na tropie której jest PiS i naród MUSI umożliwić wyjaśnienie wszystkiego do końca, bo po przejęciu władzy opozycja wszystko zamiecie pod dywan.

    Kulminacja nastąpi w czwartek wieczorem, by gazety oraz radio i TV miały czym się zachłystywać, a potem zamilknąć z powodu ciszy wyborczej.
    Lud zachłyśnie się genialnością WODZA-SZERYFA i ogłupiały potupta do urn lub z ogłupienia z rozdziawioną gębą zostanie w domu.

    Political-fiction – jak myślicie, że nierealny?
    Tusku i Olejniczaku nie dali się złapać tak do końca na ten Haczyk, odrzucając pomysły Giertycha na premierowanie, a jedynie potraktowali Kaczmarka jak świadka koronnego, ale to dla WODZA niewielka strata, zamiast „gwoździa do trumny” opozycji, Kaczmarek i tak będzie przynajmniej szpilką do przypięcia łatek, uprawdopodobniać oskarżenia i pomówienia o „porażające powiązania”, na co są „twarde dowody”. Czy można było temu zapobiec powstaniem rządu złożonego z opozycji? Otóż, absolutnie NIE. Scenariusz na wrzask „NOCNA ZMIANA II” wikłałby tylko w tę walkę całe społeczeństwo, a przekonywanie go o uzasadnieniu wprowadzenia takiej wyższej konieczności odbyłoby się za pomocą tych samych argumentów.

    Jest tylko jeden sposób na to, żeby LUD nie kupował takiej trucizny – UPRZEDZIĆ – uważajcie, może czekać na was taki numer. Na tabliczkę UWAGA ZŁY PIES tylko niektórzy reagują zignorowaniem, a jeśli już nawet na tę posesję wejdą to będą bardziej ostrożni.

  69. @migg (2007-09-05 o godz. 20:47):

    Odnośnie odmowy powołania sędziów przez Kaczyńskiego polecam 2 linki:

    1. Stanowisko stowarzyszenia sędziów Iustitia:
    http://www.iustitia.pl/index2.php?option=com_content&do_pdf=1&id=292

    List sędzi NSA do Polityki:
    http://www.polityka.pl/polityka/index.jsp?news_cat_id=1335&news_id=227984&layout=16&page=text&place=Text01

    pozdrawiam

  70. Adwersarze drodzy i zwykli pałkarze.

    doktor G.

    Czy sąd odnosił się do zarzutów korupcji i wykorzystywania seksualnego? (leczenie matki w zamian za seks)? Nie zauważyłem. Czy ktoś zarzucił prof. Relidze że kłamał w kwestii wydzierania serca przeznaczonego dla jednej pacjentki, by wszczepić je biskupowi? Nie zauważyłem.

    Ale rozumiem, że tak ma działać służba zdrowia. No to gratuluję. Seks za leczenie przypomina mi jako żywo inne powszechnie potępiane przypadki, a wydzieranie narządu dla osoby przygotowywanej do operacji – to zwykłe draństwo. Czy standardem medycznym ma być ładna córka, lub bycie biskupem? Gratuluję i współczuję. Weźcie doktora G. na swoje listy wyborcze, taka etyka zawsze się w Sejmie przyda. O morderstwach nie pisałem – proszę o cytaty.

    Co do Ziobry, póki co jeszcze nie został skazany, czyżbyście odmawiali mu domniemania niewinności 🙂 A fe! Został właśnie pozwany, zobaczymy czy będzie w stanie się obronić, czy doktor G będzie w stanie wykazać swoje racje.

    Tak, Ziobro niech robi swoje, jeżeli przekroczył prawo – odpowiedzialność go nie minie. Póki co radziłbym mu tylko, żeby ograniczył aktywność na konferencjach prasowych :).

    Elity III RP chyba w panice – jeżeli wsadzają nawet swoich zamiast ułaskawiać, to nie ma zmiłuj. Jeżeli ktoś złożył fałszywe zeznania (tego jeszcze nie wiadomo) to nie pomaga nawet znajomość prywatnej komórki prezydenta.

    Zawsze możecie zgłosićobywatelski projekt konstytucji, który będzie wyłączał spod KK wybitnych lekarzy, ważnych biznesmenów i np. dyrygentów. (Przypominam historię z pewnym dyrygentem – te marsze ww obronie, oburzenie itd, a potem wstyd, albo z pewnym psychologiem i szlochające konferencje prasowe kolegów po fachu. Potem wstyd i wycofywanie się rakiem). Zaczekajcie chwilę, a będzie wam głupio jak bodajże Czapińskiemu, Eichelbergowi i in ). http://www.pardon.pl/artykul/653/dotknieci_samsonem
    Mechanizm ten sam, czy to Samson, czy jakiś agent, czy doktor G.

    Czy stąd ta panika i gwałtowne naciski na Tuska o „rząd techniczny”? Czy stąd oskarżenia o pełzający zamach, apele Kwaśniewskiego do Niemców by dali nam łupnia, odpalenie Havla (podobno przeprosił).

    Przypomina to rozpaczliwy głos Wałęsy z 1992 roku: „Wy nie wiecie jak oni daleko już zaszli”. Tusk nie chciał tym razem policzyć głosów, jak widać też czegoś się nauczył.
    .
    konkurs trwa:
    CO KWAŚNIEWSKI MIAŁ NA MYŚLI?

    pozdrawiam
    Bernard

  71. PS
    Co do Wąsacza, to jak widać wpadka.

    PS2
    Konkurs trwa:
    CO KWAŚNIEWSKI MIAŁ NA MYŚLI
    .
    Dla najciekawszego pomysłu przewiduje nagrodę – książkę Torańskiej „ONI”.

  72. Bernardzie !
    Jak zwykle usiłujesz odwrócić kota ogonem. Skutki nieudolności i kompleksów ministra zerozeroZiobry uwidoczniły się po sławetnej konferencji :śmierć Polek i Polaków wskutek spadku ilości przeszczepów spowodowanych nazwaniem doktora G. mordercą. Gdy sprawa nabrała rozmiaru skandalu,to PiS-owscy propagandziści usiłowali zatuszować calą sprawę,sprowadzając ją do zarzutu korupcji. TY im w tym dzielnie pomagałeś .Pomagała także Gazeta Polska drukując fałszywe oskarżenia doktora S. Byłeś łaskaw wyśmiewać się z idei przeszczepów,szydziłeś z bólu chorych i ich rodzin, rzucałeś „mięsem” pod moim adresem.
    Kiedy przeprosisz rodziny śmiertelnych ministra zerozeroZiobry ?

  73. PS3
    egzemplarz jest używany (przypadkiem mam dwa).
    B.

  74. Do Szestowa1
    Jeszcze raz. Znowu bredzisz powołująć się na prawo amerykańskie. Tam obowiązuje zasada OWOCÓW ZATRUTEGO DRZEWA. Dowody, nawet o charakterze procesowym, uzyskane niezgodnie z procedurą nie mogą być brane pod uwagę przez sąd – lądują w koszu. Zasada ta w prawie amerykańskim jest o wiele ostrzejsza niż w procedurach europejskich. A tak na marginesie: słyszałeś o sprawie O. Simsona ? Pewnie nie. To sztandarowa pomyłka amerykanskiego wymiaru sprawiedliwości, który nie jest taki wcale cudowny.
    Zostaw ten blog i zanim zaczniesz pisać najpierw coś przeczytaj lub uzupełnij wykształcenie (zrób np. maturę).

  75. Bernard,

    jak na razie żaden z zarzutów wobec doktora G. nie został potwierdzony. Ten najpoważniejszy został podważony. Tak więc na razie nie można twierdzić, że np. G. żądał seksu w zamian za leczenie. Można co najwyżej pisać, że jest on o to podejrzewany albo że CBA tak twierdzi. Żaden z Twoich wpisów nie został tak sformułowany. Ty piszesz o zarzutach tak, jakby zostały one potwierdzone prawomocnym wyrokiem. I po raz kolejny – już ostatni – zwracam Twoją uwagę na fakt, iż zarzuty wobec Krolopa zostały potwierdzone prawomocnym wyrokiem. Obecnie nie ma więc żadnych podstaw do wysuwania analogii pomiędzy sprawą Krolopa a sprawą G.

  76. A czy ty nie rozumiesz Bernardzie ze mówimy tutaj o zarzucie zabójstwa. i do niego sie odnies.

    Sory ale jak ktos jest lapowkarzem (dopiero o odowodnieniu tego przez prokurature przed sądem) to nie uwazam zeby nalezalo go nazywa morderca i o to oskarżac.

    Jka zwykle odwracasz kota ogonem.

    Nawet jak go skarza za lapowki to i tak bedzie to komromitacja, bo lapowkarstwo to jednak inna liga niz zabojstwo.

  77. A zatrzymanie Kaczmarka też okazało się niezasadne – właśnie podał TVN24. Ciekawe, prawda? No ale nasz minister uwielbia ten show – ABW, kominiarki, przyciemnianie szyby w samochodach tajnych służb. No po prostu trudno się było powstrzymać – niestety po raz kolejny.

  78. Nieporadność czołowych polityków PO,w tym niestety Pan Tuska – bardzo źle rokuje, niestety. Dostać taki oręż do ręki jak p. Kaczmarek i nie potrafić tego wykorzystać, pozwolić narzucić sobie i powtarzać za PiSem pogląd, że jest on niewiarygodny- skutkuje obsunięciem notowań PO. A przecież o ile nie wierzymy Kaczmarkowi w sprawie Mariotta bo widzieliśmy show prokuratorow, o tyle wierzymy Kaczmarkowi w sprawieupolitycznienia prokuratory i nadużyć wladzy przez PIS w dażeniu do władzy autorytarnej i ogłupianiu ciemnego ludu. Wirzymy, ponieważ Kaczmarek potwierdza nam tylko, to co od dwóch lat wyczynia Ziobro i co potwierdzaja nam media, nawet te uległe wobec PiSu. Dlatego nalezy mówić, że w tych sprawach Kaczmarek jest wiarygodny, a jedynym sposobem, aby PiS mógł odeprzeć zarzuty jest pozytywne dla PiSu wyjaśnienie sprawy przez sejmową komisję.Nikt rozsądny w Polsce nie wierzy, że takie rozstrzygnięcie komisji jest możliwe – a zwłaszcza Kaczyńscy. Wracając do Tuska i PO, to jest zadziwiające, że nie chce zrobić PiSowi tego, czego ta partia obawia sie najbardziej tzn natychmiastowego odebrania władzy czyli ” siłowych zabawek” poprzez konstruktywne wotum nieufności, rząd techniczny itd, potem powołanie komisji i dopiero wybory. Polacy wola poczekać dwa miesiące dłużej na wybory, niż ryzykować, że PiS po wyborach, dzięki otumanieniu części społeczeństaw przejmie władzę i to tym razem na niewiadomo jak długo. Myślę, że ostatnim dniem w którym Panu Tuskowi powinny były wywietrzeć 4 wina wypite z Prezydentem (chyba z dodatkiem lubczyku) powinien być dzień, w którym Pan Ziobro zagalopował się z hakami na liderów opozycji. Od tego dnia Pan Tusk powinien przestać się brzydzić pozostałymi partiami które szczęśliwie są teraz w opozycji, przejąć przewodnictwo opozycji od Giertycha, dogadać się z resztą i zrobić Kaczyńskim to czego boja się najbardziej. Zaczekać można tylko z odpowiedzialnością karną niektórych Panów, bo nie za to co chcieli zrobić z naszym krajem nie zasługują na to aby Pan Prezydent zdążył ich ułaskawić. Pozdrawiam
    Mareks

  79. Tak a dodatkowo jeszcze Kaczmarek też odniósł zwycięstwo, bo sąd orzekł że jego zatrzymanie było niesłuszne. Zaraz będzie chyba konferencja prasowa nadprokuratora i dowiemy się z niej ze prokuratorzy pracują uczciwie itd,itp a sądy niszczą ich pracę. Takie to u nas jest prawo dajcie mi człowieka to paragraf natychmiast znajdziemy na niego

  80. Bernardzie

    Ta „wpadka” jak to nazywasz to przeciez jest dokladnie taka sama sytuacja jak z Modrzejewskim, zgodzisz sie?

    jak to sie skonczylo wtedy i co pisali i mówili prawicowi publicysci nei musze chyba przypominac.

    Ciekawe jaka jest Twoja opinia na ten temat,

    A jesli juz przyjac Twoj punkt widzenia to czyja to wpadka?

  81. Chwilka dla wyobraźni:
    proszę sobie imaginować, iż są Państwo dyplomatami jakiegoś kraju zachodu Europy, że trwają właśnie nieformalne ustalenia (lub formalne rozmowy) na jakiś ważny temat… a tu nagle wchodzi minister Fotyga z wiceministrem Karskim jako polska delegacja.

    Minister Fotyga nic nie wie, bo właśnie wróciła z południowego Kaukazu, ale za to wiceminister Karski wie wszystko – i w sumie nie wiadomo co gorsze.
    (tak, wiem, że Bartoszewski i Geremek to agenci i szkodnicy prowadzący politykę na kolanach, zaś duet Fotyga-Karski to jest właśnie ta nowa jakość w polskiej dyplomacji)

    Miejmy litość dla dyplomatów innych państw – to też są ludzie…. ja mam w imieniu mojego kraju wyrzuty sumienia.

    Pozdrowienia!
    PS. Sawa: 😀

  82. Coraz bliżej do końca Ziobru. Właśnie słucham wyroku Sądu w sprawie zatrzymania Kaczmarka. Oczywista oczywistość nie okazała się taka bardzo oczywista. Sztandarowa akcja Ziobry okazała się kolejnym niewypałem.
    Już niedługo akcja „Blida” okaże się kolejnym przestępstwem pana kiepskiego magistra praw wszelakich. Ciekaw jestem tylko, czy przyszli koledzy z celi, bo ona mu w końcu się należy jak psu zupa, będą zasięgać porad prawnych u najgorszego w historii absolwenta(?) Wydziału Prawa UJ.
    Raczej wątpię, bo pierwszy lepszy recydywista „posiada wiedzę prawniczą” na znacznie wyższym poziomie niż osadzony Ziobru.
    Zyczę suchej i ciepłej celi, daleki jestem od wszelakiej zawziętości.

  83. Witaj Bernard
    Bez urazy, ale masz podobne podejście do prawa jak Jakub Berman, bohater twej ulubionej książki, którą zamierzasz nam teraz wręczać jako nagrodę w głupawym jak rządowa TV konkursie. Od miesięcy blogowicze usiłują ci wytłumaczyć co to jest prawo, sądy i guzik z tego wynika. Czytałem Torańskiej „Oni” w stanie wojennym. Mocna rzecz – ponury obraz osobowości facetów, którzy z zaczadzenia ideowego przestali m.in rozróżniać oskarżonych od skazanych i stosunek do prawa opierali na sprawiedliwości ludowej i strachu. Torańska przeprowadziła wnikliwą wiwisekcję odstręczającej psychiki tych facetów i ich kleski życiowej. Ta książka Bernard ma uniwersalny wymiar – takie typy osobowości były, są i będą. Dlatego ślepym trzeba być by nie zauważyć, że ci starzy komuniści są wypisz-wymaluj tacy sami jak ich współczesne prawicowe klony. Więc bym ci proponował przed wręczeniem nagrody zamalować na czarno tytuł „Oni” i w zamian wypisać „My”. No bo ta książka jest po części o tobie, czy o was, bo przecież tak – w liczbie mnogiej – lubicie o sobie mówić.

  84. YKW
    oczywiście że nie został potwierdzony bo potwierdzał lub nie będzie sąd. Na razie są relacje Religii o etyce i zeznania kobiety (leczenie za seks). Ja pokazuję tylko analogię. Gdy wybuchnęła sprawa doktora G. oburzyli się wszyscy święci – aresztowanie takiego wspaniałego lekarza, jak tak można, no faszyzm po prostu. Analogie do marszów z kwiatami dla pana dyrygenta, konferencje prasowe łkających psychologów (i nie tylko psychologów). Wzburzenie Haliny Bortnowskiej, że „my nie pozwalamy”, gdy ujawniono agenta od pokrapiania siedziby Agory itd itd. Zabrakło umiaru i będzie z tego tylko wstyd. No chyba, że wcześniej Jaskiernia odzyska prokuraturę 🙂 albo inny minister (czy ktoś jeszcze pamięta zadziwiające zgony – np. przy użyciu noża i brzucha w domu osób ze szczytów świata kultury – może ktoś pamięta kto był wtedy ministrem, premierem?).

    pozdrawiam
    Bernard

  85. a ja sie zgadzam ze zbyszkiem,
    ze dziennikarze ponosza odpowiedzialnosc za to co mamy teraz w mediach.
    Standardowa scenka: dziennikarz zadaje pytanie a polityk zaczyna gadac blabla na okraglo, i co? dziennikarz pozwala mu sie wyblaalac przez 5 minut (w tym czasie polityk rzuca pomowienia na wroga partie i ani slowem nie odpowiada na zadane pytanie) a dziennikarz… dziekuje za rozmowe. To chyba nie jest dziennikarstwo!? Przypominam o zgrabnym zdanku „nie odpowiedzial pan na moje pytanie!” to czesto cisnie mi sie na usta gdy ogladam tv. W koncu kto tu sobie kogo wychowuje…

  86. Uzasadnienie sądu,uznające zatrzymanie Kaczmarka za niezasadne jest kolejnym potwierdzeniem prowadzenia przez prokuraturę kampanii wyborczej PiS-u. Czy u któregoś z prokuratorów obudzi się sumienie ? Zapewne tak : jeżeli nie będzie PO-PiS-u.

  87. Willy
    są podobieństwa i są różnice. Podobieństwa to niezasadne zatrzymanie.
    Różnica jest taka, że zatrzymanie Modrzejewskiego, to był najprawdopodobniej spisek w gabineicie premiera żeby wpłynąć na losy giełdowej spółki. W przypadku Wąsacza nie miało to żadnego praktycznego znaczenia, poza newsowym.
    .
    Wojtku z Przytoka
    tak, tak i w Polce jest pełzający zamach stanu, a bez obserwatorów sfałszują wybory. Chyba w jakichś innych krajach mieszkamy. nie trzeba mi niczego tłumaczyć. Wytłumacz to Relidze i tej dziewczynie.

    Co do starych komunistów – popatrz na liderów politycznych, kulturowych itd – tych starszych wiekiem, sam wiesz których partii. Odpowiedz sobie na pytanie ilu z nich zaczynało w czystym stalinizmie, czy w komunizmie reformownym. A będziesz miał odpowiedź, dlaczego im (wam?) się wszystko kojarzy z marcem 68, albo Bermanem, albo stalinizmem.

    pozdrawiam
    Bernard

  88. Ależ Kalino!
    Gdzie Ty zyjesz i co słuchasz?
    Po pierwsze reportaże z politykami to tylko część wirtualnej rzeczywistości którą obserwujemy w wykonaniu dziennikarzy i polityków. Standardem jest, że dziennikarz najpierw wytłumaczy nam biednym idiotom co to jest demokracje, jakie w niej panują zwyczaje, co polityka komromituje (bo dziennikarza nic nie kompromituje, jak może ‚opinia publ;iczna’ być komromitowana?) nastepnie wytłumaczy mi co ja widzę. Zwykle widzę co innego, ale to mało ważne. Jakaś część motłochu kupi. Jak nie w tym wydaniu, to wtedy, gdy dziennikarz zacytuje sąsiednią redakcję, która przez przypadek cytuje ten sam IAR, ale już może powołać się na ‚media’.
    Jesli jakiś poolityk nie daj boże wypadł z łask (kwestionuje wirtualną rzeczywistość prezentowaną w mediach) to zauważ, że zawsze ‚przyznaje się’. Nawet jesli to, do czego się przyznaje jest jego prawem lub wprost obowiązkiem. Co by nie powiedział – przyznaje się. Dzięki temu ja głupi widz wiem, że jest winien. Przecież gdybyt był niewinien, to by się nie przyznawał. itd itp. Poziom debilizmu w mediach już dawno przekroczył wytrzymałość przeciętnie inteligentnego widza. Część inteligencji jeszcze wierzy, bo te kłastwa, które słyszy potwierdzają go w swoich metnych przekonaniach lub uspakajają sumienie (czekamy na prokuraturę, jak nie oskarzy, to może chociaż sąd ukarze. Jak nie za czasopisma to chociaż za jakieś promile).

    Pozdrawiam

  89. PS
    doniesienia sądowe:
    Jaskiernia nie odzyska prokuratury – okazał się kłamcą lustracyjnym, co za przykrość, a tak dobrze się sprawował, moskiewską pożyczkę umorzył. Odnośnie niezależności prokuratury, zdaje się, że pogonili również prokuratorów, którzy moskiewską pożyczką się zajmowali…
    .
    Zła passa Ziobry – zatrzymanie Kaczmarka niezasadne (ciekawe, czy się odwołają)
    .
    Zła passa Niezabitowskiej – zlustrują jeszcze raz.
    Czy ktoś wie co się dzieje z Korwinem-mikke, który nabluzgał na sędziów za wyrok uniewinniający Jurczyka (pomimo zobowiązania, donosów, pokwitowań za pieniądze). Czy coś się zmieniło w orzekaniu? Bo zdaje się, że dowody w przypadku Jurczyka były mocniejsze niż w przypadku Niezabitowskiej.

  90. @Jarek
    Tow.Quake, bo broni choc nie jest na sali sądowej pewnego doktora leczącego za łapówki od lat „elitę” tego kraju z którą mi nie po drodze. Broni za darmo czyli uprawia propagandę antyziobrowską i taki jest jego cel. Prawdę o nim znają pacjenci, których wykorzystał i oszukał, ale ta prawda znów zadziwi Koło Sympatyków Garlickiego.
    Te 90% dotyczy małej, dużej i więlkiej korupcji na którą mentalnie się zgadzacie broniąc jakoby demokracji.
    A Passent czy Paradowska…co za róznica.
    @tow.Quake
    Już biegnę zmienic lekarza i na pewno będzie nim Garlicki. Może mnie zgwałci, może coś wytnie, a może tylko uczyni to co lekarze w czasach stalinowskich czynili z niepokornymi. Mengele też był w życiu fajny chłop i przestrzegał prawa. Nie każdy jest Korczakiem przecież.
    @Tejrezjasz
    „Doktor G. jest jednym z kilkudziesięciu najwybitniejszych transplantologów na świecie”
    Tak jak Legia wygrała kilkukrotnie Ligę Mistrzów. Dowodów na to nie ma. Tylko fama wśród polskiego fan clubu.

  91. Bernard,

    a ja uparcie twierdzę, że analogii możesz się doszukiwać po wyroku, nigdy przed. Choć tego wyroku bym sie nie spodziewał, bo cała aktywność ZZ et consortes dotyczy zatrzymań i briefingów. Z aktami oskarżenia jest już znacznie gorzej.

  92. Pani Redaktor,
    Zastanawia sie Pani dlaczego pan Kaczmarek nie przeprosil pana Wasacza za bezpodstawne i w istocie brutalne zatrzymanie ;pokaz bezmyslnej sily aparatu represji raczej niz sprawowanie prawa przez powolane do tego instytucje.
    Oto ja mysle ,ze dlatego iz „w tym zakresie ” nie jestesmy jeszcze po prostu w swiecie cywilizowanym, co konstatuje z ogromna przykroscia.
    Posluze sie przykladem z Holandii .Wybuchla tu polityczna burza ,od ktorej zaczynaly sie wczoraj dzienniki radiowe oraz duze artykuly na czolowych stronach dzisiejszej prasy.
    Coz takiego sie stalo ?
    Otoz jeden z politykow partii Pvda (socjaldemokratow) uprzejmy byl nazwac premiera Balkenende z partii CDA (chrzescjanskich demokratow) na zjezdzie swojej partii „KLAMCA „,ktory wciagnal Holandie w wojne iracka .
    Natychmiast odbyly sie spotkanie oficjeli oby partii (obecnie w koalicji rzadzacej) w celu zalagodzenia zlego wrazenia .
    Sam polityk ,ktory uzyl slowa „KLAMCA” pokajal sie nastepnego dnia publicznie ,przeprosil i uznal ,ze bylo to niewlasciwe z jego strony ,ze sam sie takim mieszaniem oceny politycznej z krytyka osobista brzydzi oraz ,ze jego wypowiedz byla „POLITYCZNYM BLEDEM”.
    W calej tej sprawie premier nie zabral glosu i slusznie -to jego poziom aby reagowac.
    Slowo „PRZEPRASZAM” zarowno ze strony samego je wypowiadajacego jak i ze strony politykow z jego partii zalatwiaja sprawe.
    Choc jak stwierdzaja komentatorzy -wspomniany polityk ,ktory slowa „KLAMCA”w stosunku do premiera uzyl bedzie mial duze trudnosci ,zeby to odium z siebie zdjac.
    Oczywiscie nie chodzi o te ,ze nie wolno czy nie wypada krytykowac premiera !
    Wrecz przeciwnie -krytyka jest na porzadku dziennny,czasami nawet ostra ………….ale -krytyka poszczegolnych posuniec ,decyzji czy nawet calej wizji politycznej premiera .
    Wycieczki osobiste uwazane sa za po prostu niesmaczne i swiadczace o SLABOSCI tego ,ktory sie do nich ucieka .
    Ostanie dni w naszym kraju to festiwal oskarzen,ostrych slow wlasnie takich jak KLAMCA ,LGARZ , „CO CIE NAPADLO CZLOWIEKU „itp itp.Puszczanych w przestrzen publiczna z zadziwiajaca lekkoscia i bez odpowiedzialnosc.
    Byc moze od nowego roku wejdziemy do strefy Schengen i granic nie bedzie .Przepasc natomiast pozostanie ,ogromna !
    Niestety !
    Leszek

  93. Nie rozumiem, po co w ogóle ktoś próbuje tutaj dyskutować z jakimiś bliznami, albo szestowami? Niezależnie od numerków. Jałowe to zajęcie. Choć z drugiej strony jakoś to rozumiem. Temperatura dyskusji wzrasta, więc i emocje jakieś są.

  94. Quake!
    Niech po Tobie to spływa. Oni są żałośni. Nie przejmuj się – tylko nie waż się rezygnować ze swoich wpisów!!!!!

  95. Widzę, że do kampanii wyborczej włączyły się „niezależne” sądy, więc Garlicki i Kaczmarek złapali wiatr w żagle. Widac Ziobro im podpadł na całego i chcą go zlikwidowac. Zaraz się dołączy „niezależny” TK czy TS…jeden pies.
    Dalej podtrzymuję tezę, że to Ziobro ma rację nie Front Obrony Przestępców im. Dziada Pruszkowskiego lub Feliksa Dzierżyńskiego

  96. Bernardzie, mówisz o skutkach tychze zatrzymań, dla mnie w tej chwili sa one wtórne. Istotą rzczy jest ze to nie było „newsowe” (co???? czlowieku) zatrzymanie a intrumentalne traktowanie prokuratury, wykozystanie jej do celów politycznych i nie mów mi ze to nic wielkiego.

    Albo to jest karygodne i dyskwalifikujące dla min. sprawiedliwosci albo powiedz otwarcie:

    Jesli to robi opcja polityczna ktorej sympatyzuje to jest do dobre.
    zle jak opcja przeciwna.\

    wtedy bedizemy mieli jasnosc, i wszelka dyskusja wydaje sie bezzasadna

  97. ps. Bernardzie, a po co Ty tutaj z jaskiernia wyjezdzasz? kogo on tutaj obchodzi? ich na strone SLD i tam im wypominaj.

  98. Pani Redaktor !
    Po Wąsaczu Kaczmarek – sąd znów „kopnął” w 4-ry litery Z.Ziobro (a w zasadzie – sądy i to różnych stron świata: Szwajcaria, USA, czynią to permanentnie). Min.Sprawiedliwości Z.Ziobro jest w sposób absolutnie niszczony w sferze że tak powiem „jurydycznej”. A to przedmiot merytoryczności i przygotowania mentalnego tego czlowieka/polityka do słuzby publicznej (dyskwalifikująca go chyba do jakiejkolwiek służby).

    Jeszcze raz powracam do swojego postu napisanego pod poprzednim felietonem Pani Redaktor. Widzę, że mój wątek podjęli inni blogowicze pisząc o odpowiedzialności i przygotowaniu merytorycznym większości dziennikarzy i publicystow wobec „polskich” namietności politycznych. Należy od polityków-narcyzów, uważających siebie za „clou” wszystkiego co „naj…” wymagać konkretnych odpowiedzi – no, ale żeby tak postępowac należy być samym doskonale przygotowanym do tego procesu (tu uklony wobec wiedzy, elegancji, ale i konsekwencji i kultury drążenia problemów
    oraz prowadzenia dyskursu przez Panią Redaktor). „Bylejakość” całości otaczającej nas rzeczywistości widać w tym przypadku jak na dłoni – to może jest ważniejszy problem od korupcji (ten obraz kontrastuje z postępem, wzrostem gospodarczym, kolorowymi reklami i banerami, bilbordami i wysokim „C” oceniającym skok cywilizacyjny jaki Polska wykonała w ciągu tych 18 lat). I powierzchowność oraz ciągle-nowy-news (ja osobiście uważam to własnie za tabloidyzację większości mediów w naszym kraju).
    Droga Autorko Blogu – Pani wie lepiej i wiecej o jakości przygotowania zawodowego, etyce zawodowej, stosunkach międzyludzkich i mentalności własnego środowiska niż my, uczestnicy dyskusji na Pani Blogu. Zresztą – jest to zapewne przełożenie stosunkow ogólnospołecznych panujących powszechnie miedzy Bugiem, a Odrą . Choć w środowiskach ludzi kultury, opiniotworczych czyli tzw. „wolnych zawodów” te problemy są „ostrzejsze”, bardziej „buldogi” walczą pod dywanem, a hipokryzja i pozory są chyba częstszym zjawiskiem niz w „szarym” społeczeństwie.

    Ale dziennikarze to przecież 4 władzą i mają wpływ na świadomość reszty społeczeństwa. I „robią” za AUTORYTETY !
    I dlatego jest to takie istotne.
    Pozostaję z poważaniem dla Pani Redaktor i pozostalych blogowiczów.
    WODNIK53

  99. Bernard
    No i co ja poradzę, że mi się IV RP „kojarzy z marcem 68, albo Bermanem, albo stalinizmem.” Albo ze stanem wojennym. No kurcze chłopie, nic nie poradzę bo taka ta wasza Polska marzeń jest. Patrze na stare kroniki filmowe, relacje z politycznych nagonek i jakbym ciebie słuchał. Myślisz Bernard, że jesteś oryginalny ale to już wszystko było. Tak ją widzę, nie tylko zresztą ja. Zaś co do obserwatorów wyborczych jestem za – po prostu sądzę, że bedziecie falszować wybory jak kiedyś komuniści. Dlaczego mam sądzić inaczej jeśli zamykacie ludzi pod sfalszowanymi pretekstami? No odpowiedz mi Bernard czym się różni bezprawne zamykanie ludzi od falszowania wyborów?

  100. Pani Janino, drogi Magrudzie,
    Mnie też na słowo Układ robi się niedobrze. Jednak nadużywanie UKŁADU we wszystkich przypadkach i do każdego przykładu choćby podejrzeń o nieprawidłowościach nie usprawiedliwia udawania, że sprawy w ogóle nie było. Magrud może uznać mnie za naiwną, ale przedstawianie działań Pitery jako autopromocja, a nawet zemsta to jest równy skandal i surrealizm, a pani redaktor w pełni podzieliła zdanie Magruda. Dobrze Pani pamięta, że w wyniki ostrej walki Pani Pitery z władzami, przeszukiwano w urzędzie w sprawie Pitery jakiegokolwiek punktu zaczepienia, po to, by przedstawić ją jako niewiarygodną (skąd MY to znamy do dziś). Jedyne co znaleziono to słynna sprawa z mieszkaniem, którą Pani Pitera po latach wygrała w sądzie.
    Może Pani nie wierzyć w układ warszawski. Czy w nieprawidłowości też? Porzućmy więc nazwy, bo nie o nie chodzi. I jeszcze jedna sprawa, to, że nie zdołano udowodnić, nie oznacza, że wszystko było w porządku. Daleka jestem od tego by na kogokolwiek rzucać podejrzenia, a tym bardziej oskarżać (w panią Wujec też nie wierzę). Nie chcę też wchodzić w szczegóły, ale proszę mi wyjaśnić, czy Borowski opuścił SLD z powodu ambicji własnych, czy wszystko było prawidłowo w SLD?
    I nie chodzi tu o zemstę, łapanie czarownic, ale mechanizmy, które sprzyjają nieprawidłowościom powinny być zidentyfikowane, bo to warunek konieczny naprawy.

  101. Kolejna kompromitująca wpadka pana Ministra Ziobro i prokuratury w sprawie zatrzymania J. Kaczmarka.
    Ile jeszcze potrzeba światłych dokonań tego pana, aby go posłać tam gdzie jego miejsce ? ( A gdzie można posłać faceta z taką wiedzą ?).
    Pan Ziobro nie tylko siebie kompromituje. Pan Ziobro kompromituje instytucję prokuratury.
    Z tego utytłania prokuratura będzie się długo czyścić.

  102. Moi drodzy
    kończąc wątek doktora G. (bo ile mozna w kółko to samo).
    .
    Dla mnie to analogiczny przypadek jak wielki psycholog i wielki dyrygent. Psycholog pomógł niejednemu a dyrygent niejednego nauczył spiewać? Potem był szloch kolegów psychologów i marsze z kwiatami? Teraz jest tak samo – byle tylko dokopać Ziobrze.
    .
    Że nie pisałem nic o zarzucie morderstwa? Nie szkodzi, byle dokopać.
    .
    Bawcie się dobrze. Sprowokować więcej się już nie dam (I hope).
    .
    pozdrawiam
    Bernard

  103. Jest 19.50 kiedy piszę te słowa. W godzinę do dwóch po uwzględnieniu zażalaenia na bezpodstawne i nieprawidłowe zatrzymanie Kaczmarka, na ratunek prokuraturze ruszył Marzec były szef CBŚ, to ten co rozpracowywał „wspólnie” z Piterą „układ warszawski”. Dwukrotnie Marzec nie stawiał się przed komisją ds.służb specjalnych. Spekulowano, że się ukrywa. I miano rację. Teraz zapewne trzymany w ukryciu Marzec zeznaje przeciwko Kaczmarkowi. Jutro pogrążająca Kaczmarka informacja z prokuratury murowana. Pamiętajmy , że jutro głosują konstruktywne votum nieufności, a Kaczmarek jest jedynym kandydatem. I tak wyglądać będzie ” uczciwa rozmowa ze społeczeństwem” czyli kampania wyborcza. Wynik z góry przesądzony.
    PO, SLD oraz PSL, partie zwane niesłusznie opozycją zgodziły się nie korzystać w trakcie kampanii z mównicy sejmowej.
    Bo to właśnie oznacza komunikat, że jak Senat, w którym PiS ma większość , prześle coś do Sejmu, to wtedy ten być może się zbierze by rozpatrzyć poprawki.
    A ponieważ media elektroniczne, także prywatne, po ataku na Krauzego nie narażą się rządowi, a telewizja publiczna robi co jej Premier każe to ….powodzenia Donaldzie Tusku, Wojciechu Olejniczku i Waldemarze Pawlaku. Krzyżyk na drogę.

  104. Do Szestow1
    2007-09-06 o godz. 16:00

    Mam pytanie. Czy oskarżasz za darmo, czyli uprawiasz propagandę proziobrowską, czy też może za to ci płacą?

  105. Quake, Cargo, Lex

    coraz bardziej Was lubię. Nie mam czasu na analizowanie wypowiedzi polityków, ale Wasze podsumowania i analizy dają mi możliwość ich poznania, a bardziej sprzeczności, jakie w tych wypowiedziach się pojawiają.
    Chciałbym Wam serdecznie podziękować.

    Cargo, proszę Cię, nie denerwuj się tak. Szkoda zdrowia. Kaczyzm, jak katar, musi minąć!

    Dzisiaj obejrzałem p. Kuchcińskiego u Moniki Olejnik. Błazenada. Nie rozumiem, jak można wygadywać takie rzeczy. Jacek Kurski „wybitny polityk, ale impulsywny ” Chaaa chaaa…!!!!

    Pozdrawiam

  106. Czytam i czuje się jak na filmie „Rejs”. Człowiek po prostu ma ochotę wyjść.
    Wychodzę. 🙁 🙁
    Choć nie jestem taka ubzdryngolona, jak Maklakiewicz w tej przecudnej scenie. Na trzeźwo też się tego nie daje znieść. Coś niedobrego z ludźmi się dzieje. Tyle złych intencji i perfidnych pomówień na raz dawno nie widziałam.

  107. YKW
    analogie są przed, ponieważ owe sytuacje były przed i zgodny chór był przed. Po wszyscy nabrali wody w usta. Kogo dziś interesuje dyrygent, psycholog? Czy z innej beczki kto słyszal o Czajkowskim? Ni ma.

    Wojtku z Przytoka
    przypomnij sobie dowip o Jasiu i skojarzeniach. Jeśli chcesz by ci się przestało kojarzyć obejrzyj sztukę o pewnym rotmistrzu, albo przeczytaj książeczkę o pewnym pawilonie. Dziesiątym. Pomaga na takie skojarzenia.

    pozdrawiam
    Bernard

  108. Dzien Dobry Pani Redaktor,
    juz dawno nie bylem w domu i chcialem sie podzielic moimi rozwazaniami na temat ekonomii. Wlsciwie mam zawsze nudnosci kiedy rozpatruje ten temat ale tym razem jest mi podrodze. Duze i male inwestycje zagraniczne np. angielskie, w Polsce, w zakresie rynku nieruchmosci wyrzadzaja ogromna szkode polskiej gospodarce. One sa kontraproduktywne. Sprawdzajac dotychczasowe inwestycje tego typu napweno bedzie mozna zauwazyc w wiekszosci tych inwestycji dlugotrwaly pustostan. Nieruchomosci te nie sa uzywane, sprzedawane czy wynajmowane. Porzez tego typu dzialania powstaje sztuczny niedobor na rynku nieruchomosci. To natomiast powoduje zwiekszenie popytu i w efekcie rowniez wzrost cen nieruchomosci i mieszkan czy domow do wynajecia. Wrost cen nieruchomosci i zarobkow w tym sektorze gospodarki powoduje naturalnie wzrost cen i zarobkow brazy budowlanej. Przemysl budowlany jest obecnie jedna z kluczowych galezi gospodarki – wzrost cen w tej dziedzinie oznacza wzrost cen i plac w innych dziedzinach gopsodarki. Rozwija sie spirala cen i plac ktorych konsekwencje dziszelsze dzieci za 30 , 40 lat beda musialy splacic ,pocac sie przy szukaniu pracy i rynkow zbytu dla absolutnie przecenionych polskich produktow. Zachodni Europejczycy juz sie bardzo spocili ponoszac koszty bledow poprzednich generacji.Podnoszenie cen jakosci pracy i pracy nie jest pozadane. Podnoszenie jakosci pracy – tak ale nie cen jakosci pracy. Wzrost cen i dochodow nie jest pozadany rowniez dlatego poniewaz w zaleznosci od ceny za te same pieniadze mozna wybudowac 2 mosty, 2 drodi, 2 oczyszczalnie sciekow w zaleznosci od ceny. Za 30, 40 lat komu wtedy wystawic rachunek? Zazdrosc Wschodnich Europejczykow na wyzsze zarobki Zachodnich Europejczykow to jest prostota. Istnieje porzeba wyjasnienia specjalnych roznic? Jakosc zycia nie poprawia sie przez wyzsze place i ceny. Chyba to wiem.

    Pozdrowienia dla Pani i Wschodnich Europejczykow

    Witek

  109. @Joanno El
    Gdyby była wojna i trzebaby podejmowac szybkie decyzje to pan doktor G dostałby wyrok. A jak pani zachowałaby sie w wypadku najazdu Ruskich, Niemców czy Arabów?…Byłaby Pani czymś w rodzaju volksdeutscha? Kiedy się pani sprawdziła w sytuacji ekstremalnej? Większośc piszących zasłania się z tchórzostwa paragrafami lecz niestety w chwili próby okazaliby sie mali. Godni pogardy. Takie chwile zdarzają się też w życiu codziennym. Albo walczysz albo się zgadzasz na zło. Gdzie wasza rewolucyjna, czerwona krew? Tylko tak możecie pokonac PiS, ale jesteście słabi jak to wykształciuchy. Spróbujcie chociaż towarzysze i pokażcie że chce wam się wyjśc z ciepłych posadek, salonów czy czerwonych koterii III RP. Walczyc? Po co? Niech PiS sobie rządzi, a my będziemy ich krytykowac mówiąc, że nic się od PRL-u nie zmieniło…
    Jesteście leniwi do bólu i dlatego przegrywacie. Sierakowski trafia w próżnię.

  110. Bernard,

    każdy z nas zostanie przy swoim. Mnie za „paplanie” i jedno niewłaściwie użyte słowo klienci gotowi są zjeść żywcem, więc widok Ziobry – rzekomo dobrego prawnika – wpadającego w słowotok, który potem trzeba społeczeństwu interpretować i tłumaczyć, bo „liczą się intencję” a „zatrzymania są dla ludzi” po prostu mnie mierzi. Nie znoszę amatorszczyzny.

  111. Do „Witamy na Białorusi”
    Brawo za rymowankę. Naprawdę zabawna. Już dawno mnie nic tak nie rozbawiło na tym blogu (posty Lestata, mimo utrzymywania wysokiego poziomu, pognębiają jedynie depresję). Rzeczywistość jest coraz smutniejsza , bez nadziei na poprawę (po ostatnich sondażach).
    Pozdrawiam

  112. Szanowna Sawo!
    Nie wiemy czy szukano. I czy jest oprócz mieszkania jest się do czego się przyczepić. Korupcja, to nie jedyne zjawisko , z którym powinniśmy się uporać i, dziś już widać to gołym okiem, nie najważniejsze. Dziś nasze życie publiczne niszczy bezpodstawne oszczerstwo i naużywanie władzy, dla władzy samej. Rozmawiałam z wieloma działaczami samorządowymi, z różnych politycznych opcji. I stale pod adresem posłanki PO wysuwane było to samo oskarżenie. Blokowała i utrudniała większość warszawskich inwestycji. W ramach walki o własną nieskazitelność nie wspierała żadnej.
    Buntowała ludzi, by nie sprzedawali gruntów na warunkach miasta pod inwestycje drogowe itp. itd, albowiem wszystko co robili urzędnicy ex definicione było podejrzane.
    A jeżeli chcesz sprawdzić jak naprawdę wygląda zaangażowanie w przeciwdziałanie korupcji w wykonaniu pani poseł, to wejdż na strony internetowe Sejmu. W tej kadencj była nowelizacja ustawy o zamówieniach publicznych, która moim zdaniem, z furtki dla koropcji uczyniła otwarte wrota, eliminując kontrolę uczestników nad prawidłowością postępowania o udzielenie zamówienia i podnosząc znacząco wartość zamówień z wolnej ręki. Tę najbardziej wiarygodną i zajadłą, oraz trasparentną Julię nowelizacja ta nie zainteresowała. I to ma być walka z korupcją? A Bogu duchu winna Ludwika Wójec jest oskarżona, i parę niewinnych innych osób także.

  113. Bernard,

    Ludzie Ci tlumacza jak sztubakowi, a Ty nic, nic, nic…
    Tranzystorki Ci sie przepalily, czy co?

  114. Ja mam wrażenie, że Tymochowicz ucząc polityków nazwanych umownie lewicowymi mowy ciała, świadomoie lub przez zapomnienie, zapomniał im wytłumaczyć do czego słuzy środkowy palec prawej ręki. Bo tak na oko niby są sprawni. Co do min to na pewno widać efekty szkolenia. Niektórzy nauczyli się nawet usmiechać. Kalisz nauczył się mówić zamknietymi oczyma, Zemke chyba godzinami ćwiczy minę nic nie rozumiejacego naiwniaka, Olejniczak o co by nie chodziło nastawi minę stanowczego ministranta. Coś słabo widzę wyborów w wykonaniu tej wesołej resztki. Dobrze, że mają przynajmniej Twarz, tylko nie wiem czemu Twarz usiłuje siękomunikować z narodem przez niemeckojęzyczną prasę niemecką.

    Pozdrawiam

  115. Do Sawy:
    Marek Borowski odszedł z SLD z powodu własnych ambicji i konfliktów między frakcjami. rozgrywanymi zresztą przez Aleksandra Kwaśniewskiego który zawsze miał obsesję zrobienia z SLD takiej poprawnej politycznie, salonowej Unii Demokratycznej bis. Razem z nim odszedł cały salon odrzuconych – Iza Sierakowska, której Kurczuk zabrał baronowanie w Lublinie, zresztą zamiana Izy na Kurczuka nie wyszła Lublinowi na zdrowie. Jeden z kolegów poszedł do Borowskiego, bo nie został marszałkiem sejmiku zachodniopomorskiego, bo rozdający karty na tym terenie Jacek Piechota wolał swojego bezpartyjnego Zygmunta Meyera. Na SDPl załapali się jeszcze mlodzi ludzi, którzy koniecznie chcieli zrobić karierę polityczną, chociażby Bartuś Arłukowicz. Tak więc w tle wcale nie było porażenie straszliwymi aferami korupcyjnymi, tylko zwykłe rozgrywki personalne, tak jak we wszystkich innych partiach. A o szorstkiej przyjaźni Millera i Kwasniewskiego można napisać ksiązkę, tylko po co.
    Do Magrud:
    Podzielam Twoje zdanie co do transparentnej internacjonalnie Julii. A na marginesie, czy znasz kogoś, kto zaliczył Ligę Republikańską i nie jest zajadłym oszołomem? Pozdrowienia

  116. Bernardzie, ale My piszemy o zabojstwie, bo oceniamy tutaj i zarzucamy nieprawidlowosci Ziobrze a to juz inna sprawa,

    sek tym ze oskarzac na slepo to sobie mozesz Ty, w domu z kolegami, ale nie minister sprawiedliwosci.

    oj jak by ciebie tak trafilo takie oskarzenie to zmienilbys szybko zdanie

  117. do szestow1
    07-09-06 o godz. 22:49

    Sytuacje ekstremalne, rewolucja ,wojna, walka to nie wmaga myślenia. Wystarczy odruch. – raz lepszy raz gorszy. Roztropność, umiejętność przewidywania oraz spokojne i racjonalne podchodzenie do problemów jest postawą, którą cenię. Wymachiwanie szabelką i flagą, obłędne rzucanie się z gębą pełną frazesów na „wroga” pozostawiam głupcom.
    Wolę postawę, która pozwoli tych „wrogów” nie posiadać, a jeśli już to zwalczać ich metodami bardziej skutecznymi.

  118. Bernardzie, wracajac do analogi pomiedzu G. a dyrygentem.

    Dyrygenta areszotwana i srodowisko przezylo szok.
    Zreszta wiele osob pozniej wycofywalo sie z tego a i niektorzy przepraszali za poparcie. (sam tez bys pewnie tak postapil jakby nagle twojego kolege, zaufanego kolege o cos oskarzyli i zdziwilbys sie pozniej, gdyby sie okazalo ze to prawda, naturalny odruch)

    a z doktorem G to byl spektakl prokuratury na zamówienie polityczne.

    to samo co z modrzejewskim i wasaczem, ale skutki i konsekwencje inne.
    Ale ten sam mechanizm polityczno – prokuratorski.

  119. Szanowna Pani Redaktor,

    czy nie obawia się Pani, że scenariusz, o którym wspominałem dwa dni temu – zaczyna być wdrażany?
    Zaczyna się atak na orzeczenia sądów.
    Właśnie odbyła się w Polsce konferencja prawników zagranicznych – można powiedzieć, że potępili praktyki Ziobry. Słyszałem, że młody minister gdy sprawa nabiera rozgłosu poza granicami – zaczyna się obawiać (tak ponoć było, gdy zagraniczna prasa prawnicza zaczęła pisać o stawkach maksymalnych za usługi prawnicze).
    Czy aby nowa fala krytyki nie będzie impulsem, żeby zewrzeć szeregi?

    Ciekawe też, co zrobi Ziobro w sprawie o ochronę dóbr osobistych, którą wszczął dr G.?
    Wydaje mi się, że może się (niestety) pojawić ciekawy temat.

    Zeev

  120. Jeszcze w sprawie zatrzymania Kaczmarka. Jedno jest pewne: jesteśmy świadkami narodzin nowej medialnej gwiazdy. A nazywa się ona Marzanna Mucha-Podlewska:

    http://www.tvn24.pl/-1,1520545,wiadomosc.html

    Swoją drogą to juz powoli robi się standard: prokuratura polemizuje z orzeczeniami sądowymi nie na sali sądowej ale na konferencji prasowej. No pełna żenada po prostu. A stwierdzenia o „braku bezstronności” sędziego oraz „wykroczeniu poza granice wyznaczone przepisami prawa” kwalifikują się już na wystąpienie z pozwem cywilnym i prywatnym aktem oskarżenia.

    @Torlin (2007-09-06 o godz. 17:08): bez obaw, ja się tak łatwo nie zniechęcam 🙂

    pozdrawiam

  121. I jeszcze odnośnie Mirosława G. Z uzasadnienia Sądu Apelacyjnego nie wynika, żeby doktor miał jakiekolwiek zarzuty o charakterze seksualnym (typu: molestowanie, gwałt lub żądanie seksu za leczenie). Po prostu nie ma o tym ani słowa. Albo dowodowo to było zbyt słabe (jeszcze słabsze niż zarzut zabójstwa?) albo zarzuty dopiero będę postawione w przyszłości.
    Jest natomiast zarzut o znęcanie się nad osobą bliską (bodajże żoną). Co ciekawe, ta sprawa była wcześniej była przez pokuraturę umorzona i teraz została podjęta na nowo. Bardzo charakterystyczny manewr.
    Jest też ponad 40 zarzutów korupcyjnych, które w ocenie sądu są dobrze uzasadnione. Tak więc skazanie za korpucję jest wysoce pradopodobne. Skazanie za zabójstwo jest raczej wykluczone.

    A odnośnie szans ministra Ziobro w sporze cywilnym z Mirosławem G. ciekawy jest artykuł w dzisiejszej Rzeczpospolitej:

    http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070907/prawo/prawo_a_1.html

  122. Willy
    wy piszecie o jednym (wybacz liczbe mnogą, ale to w nawiązaniu do Twojego posta), ja o drugim, nic nie poradzę, że macie kłopot z czytaniem ze zrozumieniem, prośba o cytaty pozostała bez odpowiedzi.

    Pozwól, że nieco przejaskrawię. To tak jakbym na podstawie twojej krytycznej oceny ziobry wyciągać wnosek, że jesteś kryptostalinowcem, bo każdy wróg ziobry to lewicowiec, a lewak to stalinista, a stalinista to potencjalny zbrodniarz. Jakieś cytaty to potwierdzające? Brak, ale przecież nie o prawdę chodzi, tylko o coś całkiem innego, więc czy w związku z tym od dzisiaj mam prawo nazywać cie stalinowcem?

    pozdrawiam
    Bernard

  123. Czytanka z naszej przeszłości

    Sejm. Posłowie skonfliktowani. Napięcie. Nienawiść do przeciwników odbiera rozsądek. Część posłów wyjeżdża na wakacje świąteczne. Pozostali przeprowadzają coś na kształt zamachu stanu i przegłosowują ważne ustawy pod nieobecność przeciwników.

    Złamane zostały zasady być może jakieś ustalenia. Trzeba temu przeciwdziałać, to zamach na prawa, na uświęconą tradycję. Coś trzeba z tym zrobić. Co by tu można zrobić, żeby zniszczyć politycznych przeciwników, harcowników. Nienawiść wylewa się z trzewi. Zniszczyć ich należy za wszelką cenę. Koniecznie i natychmiast. Jak? Trzeba poprosić sąsiadów o pomoc, żeby zmusili rządzących do przywrócenia status quo ante…
    .
    Tak tylko mi się przypomniało. zupełnie bez związku.

  124. @magrud 00:54 Zatem Twoim zdaniem zmiany w Ustawie o Zamówieniach Publicznych otwierają wrota korupcji ponieważ upraszczają procedury przetargowe? Czy miałaś tę wątpliwą przyjemność używać przepisów tej ustawy w praktyce? Myslę, że nie bo wtedy miałabyś zupełnie inne zdanie na ten temat. Przeciwdziałanie korupcji poprzez komplikowanie w nieskończoność procedur zakupów ze środków publicznych prowadzi w efekcie do olbrzymiej straty czasu oraz do podejmowania fatalnych decyzji w zarządzaniu tymi środkami. Zmiany wprowadzone w tej ustawie są moim zdaniem bardzo racjonalne.

  125. InDoor,
    wyrazy uznania za „nastawianie miny”.
    Pozdrawiam!

  126. Drogi Panie Bernardzie: Pan bełkocze. Nie słyszałem, aby ktokolwiek występował wyłączenie doktora G. spod KK, natomiast daruje Pan, ale wysyłanie kilku zakapturzonych osiłków, żeby zatrzymać lekarza na oczach pacjentów czekających, jak ich zooperuje i po to, aby mu (i komukolwiek) uniemożliwić ich zoperowanie to jest probelm. Nie wiem, jak Pan wygląda (być może jeszcze gorzej niż nasz ukochany Pan Premier) i pewnie ma Pan problem z kobietami. Ale doktor G. wygląda jak gwiazdor filmowy i raczej się musi opędzać od kobiet niż żądać pzryjemności za operację Mamusi. Mężczyzna w tym wieku ma w tym względzie bardzo komfortową sytuację, gdyż jest mnóstwo wspaniałych kobiet szukających partnera, a interesujących mężczyzn jest bardzo mało.
    A z innej beczki, jako komentarz do sprawy Kaczmarka. W USA była taka sytuacja niejakiego Olivera Northa. Był to podpułkownik, który w imieniu Prezydenta Reagana wykonał nielegalną operację wspomagania jednego z środkowoamerykańskich reżymów. O ile pamiętam, polegała ona na sprzedaży amerykańskiej broni do Iranu (wtedy dozwolone), a ramach uzyskanej zapłaty (jej tajnej częsci) dofinansowanie reżymu. Sprawa się wydała. Podpułkownik North był sądzony, skazany, posiedział w więzieniu, ale nie wydał zleceniodawcy tj. Prezydenta mimo, że wszystkie poszlaki pokazały jaki był mechanizm omijania uchwały Kongresu i, że odbywało się za pełną wiedzą Prezydenta.

  127. Polecam „trzeźwiący” artykuł psychologa Norberta Maliszewskiego w dzisiejszej „Rz”. Podaję link:

    http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/opinie_070907/opinie_a_2.html

    Myślę, że ma rację. Co gorsza, zmiana tak zdefiniowanych cech społeczeństwa może trwać dziesiątki lat. W końcu nowoczesne demokracje liberalne Zachodu nie ukształtowały się z dnia na dzień. Jacy jesteśmy (a przynajmniej większość z nas) – każdy widzi.

  128. Do Jarka:
    W tygodniu mam 3-4 przetargi, oczywiście wynikające z ustawy „Prawo zamówień publicznych” i domyślasz się, ile segregatorów papierów trzeba wygenerować na tę okoliczność. Jeżeli dodać do tego fakt, że jestem zatrudniony przez jednoosobową spółką SP, która ma wewnętrzny regulamin udzielania zamówień, majacy chronić osoby podpisujące dokumenty przed ewentualną odpowiedzialnością, to oczywiście sposób prowadzenia postępowania komplikuje się jeszcze bardziej. A efekt jest taki, że śmieszne zlecenia, na prace budowlane (budowa sieci) za 150-200 tysięcy realizuje się przez 1,5 roku, z czego same prace zajmują góra dwa tygodnie.

  129. Panie wiktorze
    jestem łysy, gruby, mam jedną nogę krótszą i jeżdżę na wózku inwalidzkim. Czy chamstwa uczono pana na zebraniach partyjnych?

  130. Bernardzie, jasne ze piszemy o roznych sprawach.

    Z całym szacunkiem ale nie ma tutaj obowiazku odnoszenia sie wylacznie do twojej wypowiedzi.
    Przedmiotem sporu jest/byla szeroko rozumiana sprawa aresztowania doktora G.
    to jest punkt wyjscia,

    Na jakikolwiek zarzut ze Ziobro nieslusznie oskarzyl lekarza o zabójstwo, spiewales piekna przejaskrawiona historyjke (jak zawsze) i porownania do dyrygenta i psychologa. Tylko co ma jedno do drugiego?

    ZAWSZE kluczowa sprawa bylo instrumentalne posluzenie sie prokuratura i urzadzenie niepotrzebnego spektaklu oraz niezasadne oskarzenei o zabójstwo – co niestety potwierdzilo sie.

    Chyba czas konczyc bo Twoej odwracanie kota ogonem jest juz męczące.

    Najwazneijszy chyba problem jest taki ze Ty zaocznie wierzysz ze to co robi Ziobro jest robione w dobrym celu.

    a ja jak i chyba wiekszosc tutaj osob jemu po prostu nie wierzy i brzydzi sie takimi metodami (i nie przywoloj teraz jaskierni bo nie wiem czemu mialoby to sluzyc)

  131. Olek51 i Magrud,
    Dziękuję za wyjaśnienie. Wychodzi na to, że naiwna jestem jak dziecko. Wszystkie dyskusje o kierunkach, zmianach są funta kłaków warte, bo to wszystko to gra pozorów, a każde zawieruchy sprowadzają się do wojen na górze. 🙁
    O czym my więc tu dyskutujemy? Skoro wszystko sprowadza się do wojenek personalnych i za tymi personami nie stoi żadna postawa, to nie ma o czym rozmawiać.
    Pomimo swojej naiwności, to bliżej mi do stwierdzenia, że owszem jest to wynik wojen na górze, a za tym stoją określone postawy i uznawane wartości tych ludzi.
    Sprowadzanie problemu do wojen na górze, a nie na wizerunku i realizowanych programach jest przyczyną tego, że lewica nie może się odbić. A jest bardzo duże zapotrzebowanie na lewicowe ugrupowanie, które zaproponowałoby sensowny program. Tymczasem to co obserwujemy od lat, to Przepychanki personalne – czy to ma być Olejniczak, czy Borowski, czy Kwaśniewski? A teraz w ramach LiDu person przybyło. Monolityczna lewica weszła w syndrom dotychczas przynależny prawicy, to zaczyna być taki AWS-bis. Jak się skończyło wiemy i bardziej politycy niż ja powinni wiedzieć, że do niczego dobrego to prowadzić nie będzie.
    Person ci u nas dostatek.

  132. Szanowna Pani Redaktor!
    Zbliża się tragedia, czyli wybory.
    Obecnie nieszczęściem NASZEGO Kraju (w 1968 r. pojawiło się powiedzenie TEGO kraju) jest fakt, że rządzą nami ludzie małego formatu (i dosłownie i w przenośni). Nie rozwijając tematu wspomnę tylko o znanym psychologom „kompleksie Napoleona”. Zdobyli władzę, potrafią walczyć z prawdziwym lub wyimaginowanym wrogiem ale stanęli przed ogromem problemów rządzenia przerastających ich możliwości (np. zdrowie, oświata, PKP, autostrady, mieszkania, bezrobocie, emerytury, EURO 2012).
    Ośmielam się wysnuć teorię, że teraz chcą uciec od odpowiedzialności przechodząc do silnej opozycji (my chcieliśmy ale wy nam nie pozwoliliście, ale i wam to się nie uda). Tak jak w ludowej przyśpiewce: „ja się będę opierała, wy mnie chłopy ciągta” nie będą chcieli wygrania wyborów. Może się mylę. Oby (wtedy „nie chcę ale muszę”).
    Tragedią jest fakt braku odpowiednich ugrupowań:
    – PiS j.w.
    – PO: brak wyraźnego (albo jakiegokolwiek programu) a ponadto DT jako przedstawiciel mniejszości zdyskryminował się jako predentent do stanowiska Prezydenta RP (Prezydent ma łączyć naród a nie popierać mniejszości etniczne w sytuacji grożących ruchów odśrodkowych -np Ślązacy),
    – LiD: po wywiadzie AK (ale inicjały!) dla „Vanity Fair” – jeżeli to prawda – ta „twarz” zgrupowania całkiem go dyskryminuje.
    Co pozostaje? Pustka! O innych zgrupowaniach (np. Samoobrona i LPR) nie wspominam. NIe tragedia? Głosowanie przeciw. Ale na kogo?
    Serdecznie pozdrawiam
    ROM

  133. Na Podkarpaciu wylały rzeki i szamba, Na blogu pojawił się Bernard. Tam cuchnie i tu także cuchnie tym bardziej, że wielu ma ochotę i przyjemność
    w tych odchodach mieszać.

  134. Willy

    historyjki o dyrygencie i psychologu być może przejaskrawione, ale pewnie nie dla osób przez nich pokrzywdzonych. To, że jeden pisał dobre książki, a drugi uczył ładnie śpiewać nie powoduje, że zdjęta jest z nich odpowiedzialność. a tak było właśnie w przypadku o którym mówisz, pamiętam te wszystkie głosy.

    I przypomnę coś o czym wszyscy zapominają. Sekwencja zdarzeń była taka: zatrzymanie (sąd zatwierdził areszt tymczasowy), atak (bodajże) Gazety Wyborczej (robienie z doktora G ikony) i dopiero po kilku dniach (trzeciego diania chyba) po zatrzymaniu konferencja Ziobry z niefortunną wypowiedzią.

    Jaki jest obraz medialno-blogowy? Zatrzymanie i tryumfalistyczna konferencja Ziobry, show medialny. Ale fakty tu nikogo nie interesują.

    To tak jak z konferencją prokuratury. Najpierw domaganie się dowodów (i tu zgoda, bo zatrzymywanie najwyższych funkcjonariuszy zapachniało skandalem wymaga podania dowodów), gdy dowody są przedstawione – oburzenie, że ujawniono dowody. Nie dogodzisz.

    Skuli – źle, nie skuli – jeszcze gorzej.

    Albo Lepper ujawnia, że ostrzegł go Ziobro – oburzenie Ziobro w kręgu podejrzeń. Gdy ziobro ujawnił nagranie – oburzenie, że nagrywał (o kłamstwach Leppera już ani słowa).

    I tak można by przez pół dnia.

    PS
    I na koniec najbardzie współczuje pacjentom, którzy złożyli zeznania. Teraz najprawdopodobniej są pod ogromnym naciskiem medialnym i nie tylko medialnym. Bo leczyć będą się tam musieli do końca życia, u kolegów tego lekarza. Tu chodzi o zycie, wcale bym się nie zdziwił, gdyby zaczęli wycofywać zeznania, sam bym pewnie wycofał, gdyby chodziło o życie najbliższych…

    pozdrawiam
    Bernard

  135. Jasne Bernard, wszystko dla rodziny się zrobi. Jedna z blogowiczek kilka miesięcy temu rozbawiła mnie w dyskusji o ipn i jego nieszczęsnych historykach stwierdzeniem, że „oni przecież muszą za coś rodziny utrzymać”. Słodkie te rodzinne klimaty. Jak ja to lubię.

  136. Ale się dzieje. Wszechpolacy założyli partię. Nadali jej nazwę LiD, Lewica i Demokraci : http://wiadomosci.onet.pl/1601827,11,item.html .
    Pozdrawiam Panią Redaktor i Blogowiczów

  137. Piatek, 07.09.2007. 18:00 (12:00 EST)

    Co jak co, ale Tusk nie jest mowcą… Wlasnie slucha przemowien sejmowych i musze powiedziec, ze szkoda dla kampanii, ze Tusk nie umie prezmawiac z pasja.

  138. ja tez sluchalem Tuska
    nie bylo az tak zle, choc ja bym inaczej to widzial… przynajmniej nie czytal z kartki

    ale mi wszystko mówi zestawienie mówców przedstawiających w imieniu klubów uzasadnienie zasadniczego wniosku:

    1. SLD – Jerzy Szmajdziński
    2. PO – Donald Tusk
    3. PiS – Jacek Kurski

    Bez komentarza

  139. aha poza tym chcecie złego mówcę posłuchajcie Marka Kuchcińskiego
    z całym szacunkiem ale żeby się pomylić w pierwszym zdaniu (wotum nieufności zamiast skrócenia kadencji) i się nie poprawić, żeby opowiadać że wysłuchanie Ziobry to skandal i próba ukrycia podejrzanych pod dywanem przed prokuraturą?
    ludzie kochane on nawet Jarosława Kurskiego przywołuje (to chyba skrzyżowanie Jarosława Kaczyńskiego z Jackiem Kurskim)
    naprawdę Jacka Kurskiego nie komentuję ale M. Kuchciński jest biedny że kazano mu przemawiać, ale niepotrzebnie się podjął funkcji.
    Powinien przemawiać Jarosław Kaczyński – a dla wyjaśnienia jego milczenia przychodzą mi do głowy tylko bardzo przykre określenia.

  140. Bylby numer gdyby po uchwaleniu ustaw, na ktorych PiSowi zalezy PiS wycofal sie z samorozwiazania Sejmu. Wiadomo, ze LPR, Samoobrona i PSL takze glosowalyby przeciw. Nie poparliby takze odwolania ministrow – moze za wyjatkiem Ziobro i Fotygi.

    A prezydent Kwasniewski moglby sie zastanowic nim cos powie. Szczegolnie zagranica. Zaplaci za to LiD, jesli wybory jednak sie odbeda.

  141. uuuu, Komorowski ciezkim kalibrem udeżył

    U nas teraz jest Antek Mężydlo, człowiek o wspaniałym życiorysie solidarnościowym, a u was jest Kryże

    trzeba przyznac ze obrazowa fraza

  142. Mimo wszystko na mistrza mikrofonu dzisiaj wyrosł Waldemar „portret pamięciowy” Pawlak.

    „Panie pośle aby glosowac za trzeba przycisnąc ten zielony guziczek z krzyzykiem”
    to do Kurskiego ktory mówił ze PIS sie pomylil przy jakims tam glosowaniu

  143. I pisalem to calkiem poważnie, kurcze, Pawlak mial naprawde najlepsze, najbardziej merytoryczne przemówienie

  144. no i po ptakach.

  145. 22:25. Pierwsze minuty post mortem. Powialo lodowata groza. Jarek Kaczynski oznajmil na konferencji prasowej, ze jest w tej chwili Prokuratorem Generalnym. Co prawda dodal zaraz, ze nie ma zamiaru byc nim dlugo. Coz, kiedys mowil, ze nie bedzie premierem skoro brat zostal prezydentem…

    I co, mam mu wierzyc ?

  146. Kurski zagroził w swym przemowieniu. Po tym, jak wspomniawszy o sukcesach CBA liberalna część sali ryknęła śmiechem, Kurski odpalił, że CBA będzie się jeszcze miało czym pochwalić, i wtedy niektórym posłom przestanie być do śmiechu.

    Bój z hakami właśnie się rozpoczął.

  147. Blizno,
    Przypomnij sobie , że przed Netzlem ostrzegała w cyklu artykulów „Rzeczpospolita” a nie wyborcza. No a „Rzepę”, zwłaszcza pod obecnym kierownictwem trudno posądzić o niechęć do rządu J. Kaczyńskiego.

  148. Nie wierzyłam, że do przyśpieszonych wyborów dojdzie, a tu proszę, są szanse. Będzie inaczej?

  149. Donald wykonał pierwszy krok. Sądząc z odpowiedzi PiS jest to początek jego kłopotów. Poczekajmy na następny krok długłowego przywódcy. Mój
    mały galicyjski rozumek podpowiada mi zaskarżenie następnej decyzji Wielkiego Duetu do TK. Jeśli Tusk nie zdecyduje się na taki wniosek na ostatnim ( o ile będzie) posiedzeniu tego Sejmu czarno widzę wygraną „Platformy” w pażdziernikowych wyborach, które na 99% jednak się odbędą. Jestem pełen podziwu dla strażaka premiera Pawlaka. Jego wystąpienie w Sejmie było zdecydowanie najlepsze.
    Właśnie dwugłowy orzeł wykonał decyzję o której pisałem, znów mamy najlepszego w tysiącleciu ministra S.Z.

  150. Jarek, i Olek 51
    Pozdrawiam towarzyszy z branży budowlanej!
    Problemem nie były procedury. W wielu krajach UE są one o niebo bardziej pracochłonne. Zwłaszcza gdy dotyczy to usług budowlanych.
    Rzecz nie polega na upraszczaniu, tylko na porządkowaniu, zwłaszcza kryteriów oceny, oraz na precyzyjnym określeniu zakresu usługi , oraz kontroli, od kontroli sprawowanej przez uczestników postępowania zaczynając. Ta jest bardzo skuteczna, i o ile się nie mylę została poważnie ograniczona. Z moich doswiadczeń i obserwacji wynika, iż z tym było najwięcej problemów. Znam argumenty na rzecz upraszczania procedur. Ale ostrożnie. Głównym problemem zamówień jest brak planowania ze strony zamawiającego. Wszystko robi się w ostatniej chwili. Idiotyczny system rocznego bilansowania budżetów jest jedną z przyczyn immanentnego pośpiechu i wielu nieprawidłowości. Tymczasem ilekroć zdarzało mi się pracować z inwestorami zachodnimi przy realizacji inwestycji budowlanych, i to inwestycji jak najbardziej prywatnych, byłam mile zaskakiwana, z jakim wyprzedzeniem i pieczołowitością są one przygotowywane. Na tym etapie, procedu przygotowawczych, bowiem możliwe są oszczędności sięgające do 20-30% kosztów. Nasi inwestorzy tego się jeszcze nie nauczyli.
    Zachodni inwestorzy na procedury nie narzekali, wiedzieli, że co nagle, w tej branży, to po diable. Ale to są moje doswiadczenia, a ja nie pracuję w wykonawstwie, więc Wy możecie na to patrzeć inaczej.

  151. Bernard – 11;14 – czy historyjka, którą przytaczasz, to uchwalenie Konstytucji 3-go Maja?

  152. Szanowna Pani Redaktor!
    Na pani ręce, bo Pani ma bezpośredni kontakt, składam serdeczne gratulacje dla Donalda Tuska w związku z jego katastrofalnym sukcesem, na który tyle lat pracował. Jego sukces miajk jednak trzech ojców: jego, Kaczyńskiego i Olejniczka, o! przepraszam, Kwaśniewskiego.
    Dziecko Anety Krawczyk ojców co prawda miało więcej, ale czy to jest powód do dumy?
    Willy!
    Inżynier Mamrot, czyli Pawlak, to zawsze był mądry gość, ale ponieważ zablokował realizację ustawy o NFI, to dorobiono mu odpowiednią gębę.
    Kto uwierzył ten kiep.
    Moim zdaniem, Giertych był bezkonkurencyjny. I to on jest prawdziwym liderem opozycji wobec Kaczyzmu.
    Drodzy Blogowicze!
    Tusk i Komorowski ani razu nie wspomnieli o grzechach Ziobro.
    Dla nich symbolem upadku PiS był Lepper, Giertych, Kaczmarek i Kornatowski. Porzućcie więc wszelką nadzieję na rozliczenie bezprawia, którzy chcecie głosować na PO.
    Popełniłam błąd, zakładając, że Sejm nie da się rozwiązać. Nie przypuszczałam, że jest aż tak żle z kondycją naszych przedstawicieli.
    Te okrzyki tryumfu po ewidentnej klęsce 377 posłów, którzy publicznie dziś przyznali, że są winni obecnemu kryzysowi i nie mogą dłużej sprawować mandatów, jest czymś tak kuriozalnym, że człowiek przy zdrowych zmysłach nie jest w stanie ochłonąć z wrażenia.

  153. Przepraszam za błąd, zamiast „jest” w ostatnim zdaniu powinno być „były”.

  154. Geniealna konferencja marszałka Dorna!
    Za stwierdzenie „zgodne z prawem obejscie Konstytucji” należy mu się Nobel w ściemnianiu. Jak można zgodnie z prawem obejść najwyższe prawo? PiS da radę.

  155. Wybory, wybory ? co można doradzić poszczególnym partiom.

    Sejm rozwiązany, czołgi na ulice nie wyjechały, Tusk i Olejniczak wciąż na wolności, koksowniki w magazynach. Rusza kampania, w przypadku PiSu już w pędzie. Jak będzie po wyborach? Kto będzie rządził? Jakich rad można by udzielić na starcie poszczególnym partiom? Cóż kampania będzie krótka, twarde elektoraty są zdeklarowane, walka toczy się więc głównie o niezdecydowanych. Dużo zależy od tego czy drobne partie wejdą do Sejmu, czy też nie. PO walczy o władzę, PiS o możliwość blokowania obalania weta prezydenta (184 mandaty), osiągnięcie takiego wyniku bardzo wzmocni PiS i zwiększy szansę na jakąś koalicję. Oczywiście kampania dopiero się rozpoczyna i wszystko może się jeszcze zdarzyć. To jest ogląd sytuacji w dzień po rozwiązaniu parlamentu.

    Kto wygra wybory i dlaczego będzie to PiS?
    PiS zaskoczył mnie skutecznością przekuwania porażek na sukcesy. Cała sprawa z Kaczmarkiem jest wielkim blamażem polityki kadrowej Kaczyńskich. Jednak zdecydowana reakcja pozwoliła im zrzucić odpowiedzialność za bronionego przez opozycję Kaczmarka właśnie na opozycję.

    Drugi niezły manewr, to pożegnanie się z Lepperem i Giertychem w taki sposób, że dzisiaj bardziej kojarzą się oni z sejmową opozycją, niż z PiS z którym współrządzili przez ponad rok.

    PiS dobrze zdiagnozował problemy ludzi z prowincji. To bezrobocie i prowincjonalna korupcja. Polska B to nie młodzi przebojowi, ale przede wszystkim zwykli robotnicy, czy chłoporobotnicy którzy chętnie będą pracować, ale sami firmy nie założą. Jeszcze dwa lata temu byli pomiatani przez lokalnych pracodawców, dziś to się zmieniło, znam przypadki osób przebywających wiele lat na bezrobociu, do których zadzwonił urząd pracy z propozycją zatrudnienia. Spadek bezrobocia wymusza podwyżki i większe poszanowanie pracowników. W kampanii wyborczej nie jest ważne, czy to realna zasługa PiS czy tylko korzystny zbieg okoliczności, ale stało się to właśnie teraz, podczas rządów PiS i ludzie na prowincji są coraz bardziej zadowoleni. Niezdecydowani z prowincji będą więc celem kampanii PiSu.

    Jakie rady dla PiS? Dogadanie się takimi zmarginalizowanymi twarzami PiS jak Marcinkiewicz, Zalewski, czy Sikorski, ponieważ transfery takie jak Mężydło za Sobecką dają doskonałą amunicję PO, osłabiają wyniki w poszczególnych okręgach i generalnie budzą niesmak. Jeżeli więc w spocie wystąpiłby Marcinkiewicz z hasłem – ja głosuję na PiS może przyciągnąć część niezdecydowanych. Radziłbym też unikać wszelkiej przesady i zachowań agresywnych – Polacy jako naród przekorny bardziej gotowi są wierzyć oczernianym niż oczerniającym, a przynajmniej będą doszukiwać się drugiego dna. Elektorat PO jest poza zasięgiem PiS, elektorat SO, LPRu i niezdecydowani owszem. PiS powinien próbować zdobyć takie twarze jak Kluska, Rymkiewicz, Kilar jako osoby popierające PiS, ale nie będzie to łatwe.

    Kto będzie rządził po wyborach i dlaczego będzie to POLiD.
    Słowa uznania dla Donalda Tuska. Nie dał się wpędzić w pułapkę zastawioną przez Kaczyńskiego a do której naganiała go GW i opozycja – a mianowicie rząd z SO i LPRem. Platforma ma szansę na odebranie części elektoratu PiSowi. Aby to zrobić powinna dystansować się od bronienia ludzi pokroju Kaczmarka. Niezłym pomysłem jest przejmowanie ludzi PiSu. To może być bolesne dla partii Kaczyńskiego. Niesie jednak ze sobą ryzyko na przyszłość, bo wzmacnia frakcję Rokity i kieruje PO w stronę PiSu. Nie bardzo wierzę by Radek Sikorski (?strefa zdekomunizowana”) był ministrem w rządzie z Jerzym Szmajdzińskim. Dlatego Tusk jeśli myśli poważnie o rządzeniu z LiDem powinien unikać masowego desantu ludzi PiS, a postawić tylko na małą grupę znanych twarzy. Platforma powinna ograniczyć agresywną krytykę PiSu, ponieważ będzie to antyskuteczne, nie zadziała na niezdecydowanych. PO powinna przygotować program ?dajemy nadzieję” dla wahających się, tak by ci wahający się mogli odnaleźć swoją szansę pod rządami Platformy. Konieczne jest porzucenie wszelkiej pogardy dla prowincjonalnego elektoratu – żadnych moherowych beretów i wspominania o niewykształconym elektoracie ze wsi głosującym na PiS. Po na czas kampanii powinna zapomnieć o podatku liniowym, bo to budzi niepokój wśród wahających się wyborców (ludziom na prowincji ostatnio idzie lepiej i nie chcą gwałtownych zmian, raczej kontynuacji). Z krytyki PiSu pozostawiłbym przekaz o Kaczmarku (i całej tej grupie) jako ludziach PiSu, co w przekazie miałoby oznaczać porażkę Kaczyńskich, oraz nagłaśnianie byłych polityków PiS nalistach PO z przesłaniem, że tu będą mogli zrealizowac program, którego w PiSie zrealizować nie byli w stanie.

    Miller na listy.
    Koncepcja LiD jest zagrożona, a to z tej przyczyny, że zwolennicy UD/UW już dawno przerzucili się na PO, a Borowski wciąż jest postrzegany jako renegat i zdrajca. PD więc nie zwiększa potencjału LiDu, a SDPL tylko nieznacznie. Zwolennicy SLD w tych wyborach powinni dostać jasny przekaz – PRL naszą ojczyzną, miała wady, ale miała też zalety i dlatego nie pozwolimy jej opluwać. Nie skręt w stronę PD ale mobilizacja postPRLowskiego elektoratu, który dwa lata temu zniechęcony aferami został w domu. Na sztandary hasła antyklerykalne (PO i PiS to religia wliczana do średniej itd.) + ewentualnie złagodzenie ustawy antyaborcyjnej. Homoseksualizm nie jest nośny w kampanii więc radziłbym nie nadużywać.

    Pawlak – chłop śpi a jemu rośnie.
    PSL konsekwencje prezentuje się jako partia umiaru i rozsądku. Wystarczy, że będą widoczni. Powinni powalczyć o odbicie elektoratu SO. Podanie przykładów nepotyzmu w agencjach i zaniedbań w ministerstwie rolnictwa.

    Miałeś Roman złoty róg
    Giertych postawił na złego konia i to kilka razy. Postawił na Leppera, potem na Kaczmarka. Jeśli katafalk uwiera radziłbym za wszelką cenę przyciągnąć Marka Jurka i uczynić go twarzą kampanii LPRu. Pieszo do Torunia i błagać o audiencję. Może ojciec dyrektor się zlituje i wymieni LPR na liście partii na które można głosować, bo lansować Romana nie będzie, to wiadomo. I ostatnia deska ratunku – rozesłać posłańców do wszystkich parafii i do wszystkich przyparafialnych Rodzin RM. Wiele to nie da, ale trzeba chwytać się wszystkiego czego można.

    Jędruś Lepiej
    Niezdecydowanych już nie przekonają. Cała walka musi skoncentrować się na utrzymaniu dotychczasowych wyborców. Straszenie liberałami z PO-PiSu, chwalenie się osiągnięciami w resorcie rolnictwa. SO miała szansę na PiSLiS-bis po wyborach, ale PiS postanowiło dobić Leppera już teraz i wykorzystać masę upadłościową.

    Summa summarum
    PiS ma realną szansę wybory wygrać, walczy o 184 posłów, od tego zależy przyszła siła tej partii i ewentualne możliwości koalicyjne.

    PO zapewne będzie druga i utworzy rząd z LiDem (jeżeli PiS będzie miał

  156. coś się nie udało, jeszcze raz:

    Summa summarum

    PiS ma realną szansę wybory wygrać, walczy o 184 posłów, od tego zależy przyszła siła tej partii i ewentualne możliwości koalicyjne.

    PO zapewne będzie druga i utworzy rząd z LiDem (jeżeli PiS będzie miał mniej niż 184 posłów).

    SLD zapewne pójdzie drogą Kwaśniewskiego, dystansując się od PZPRowskiej przeszłości, co spowoduje, że LiD może nie przekroczyć sumy głosów z poprzednich wyborów poszczególnych partii koalicji. Ale tu dużo zależy od realnego zaangażowania się Kaśniewskiego, jeżeli zaangażuje się na 100% to LiDowi może nieco podskoczyć.

    PSL to czarny koń, dostanie więcej niż głoszą sondaże i może wejść w każdą koalicję. Jeżeli PiS uciuła ponad 184 głosy, Pawlak może być wicepremierem w rządzie PO-PiS-PSL, jeżeli nie uciuła, może być wicepremierem w rządzie PO-LiD-PSL, lub wręcz PO-PSL (ale to mało prawdopodobne).

    SO być może wejdzie rzutem na taśmę, a potem się rozpadnie.

    LPR. Jeżeli ojciec dyrektor zakaże głosować na LPR to LPR może nie przekroczyć nawet chlebowego progu czyli 3%.

    Następny komentarz polityczny – po wyborach.

    pozdrawiam
    Bernard

  157. PS
    Pani Janino
    – a mmoże Panią namówię na „proroctwo”? Krótkoterminowe i średnioterminowe. Kto wygra, kto utworzy rząd itd. Za dwa miesiące zobaczymy jak odległa jest pedząca rzeczywistość od dzisiejszego oglądu sytuacji?

    pozdrawiam
    Bernard

  158. Magrud
    podpisuję się obiema rękami. Masz NIESTETY rację co do Tuska, Dorna
    Sejmu i w ogóle.
    Pozdrawiam

  159. NELA
    tak to wówczas wyglądało, w telegraficznym skrócie…

    pozdrawiam
    Bernard

  160. Prorokowanie wyniku wyborow przypomina wrozenie z fusow gdy wszyscy spece od oceny nastrojow i tendencji podkreslaja, iz spoleczenstwo polskie jest czym w rodzaju kuriozum swiatowego. Kuriozalnosc polega na tym, ze polski elektorat charakteryzuje sie chwiejnoscia, sklonnoscia do glosowania od jednej skrajnosci do drugiej w kazdych kolejnych wyborach. W tym ukladzie i Bernard moze miec racje mowiac o realnosci szansy zdobycia przez PiS 184 miejsc w Sejmie, i kazda inna osoba wypowiadajaca sie o wyniku przyszlych wyborow. To dobry sport, takie przewidywanie, z pewnoscia bardziej pewny niz granie w Totka, ale nie az tek pewny, zeby dzis, na progu kampanii bawic sie w przewidywanie kto-z-kim-ile-i-w-jakich-warunkach-jesli.

    Nie prorokujmy na progu, bo w sytuacji polskiej takie prorokowanie przypomina zaklady bukmacherskie na wyscig, gdzie wszyscy moga wygrac lub przegrac, biorac pod uwage udzial w rzadzeniu jako odpowiednik mety.

  161. PiS wygra i samodzielnie utworzy rząd. A niech się wypalą i sczezną.

  162. Bernardzie, zaskoczyłeś mnie. Niezwykle miło, z resztą: nie mogłeś tak wcześniej? Co by Ci szkodziło?

  163. A ja uważam że właśnie dlatego że sytuacja jest bardzo płynna to można spróbować prognozowania (z całą świadomością że to może być wróżenie z fusów) – tak dla sportu właśnie.

    Ja się zastanawiam poważnie nad pytaniem, czy możliwa jest koalicja PiS-PSL? (zakładając że LPR i SO nie wchodzą a PiS-PSL ma ponad 231 głosów). Z powodu skrajności PiS-u PSL mógłby zyskiwać punkty jako bardziej przewidywalny, racjonalny i umiarkowany partner. Ale czy PSL by poszło na takie ryzyko?

    a propos tego co pisał Bernard, to koalicja PO-PiS-PSL dla mnie jest poza tym że straszna, to nadmiarowa – bo po co brać PSL jeśli PiS i PO będą miały większość?

    pozdrawiam!

  164. Donald Tusk mówiąc dziś o omijaniu przez JK konstytucji uśmiechał się całą gębą! Ludzie, zróbmy jakąś zrzutkę na doradcę medialnego dla szefa PO!
    A najlepiej byłoby wypuścić na pierwszą linię frontu (bo to będzie twarda walka) p. Bronisława Komorowskiego.
    Platforma miała 2 lata na odgrywanie roli twardej opozycji, czas ten po prostu zmarnowała. 6 tygodni kampanii wyborczej może nie wystarczyć na zatarcie niezbyt dobrego wrażenia.
    Ja na pewno nie oddam głosu na PiS.
    W mojej rodzinie mentalnie do PiS-u pasuje tylko kot. Wychodzi z domu i szuka wroga…. Ostatnio sporą kępkę ciemnego siana wziął za jeża…
    Pozdrawiam wszystkich serdecznie

  165. Bernardzie, jestem pod wrażeniem, czy aby na pewno Ty to napisałeś? Nareszcie przeczytałem ze zrozumieniem.
    Pozdrawiam
    Janek

  166. Podpisuję się pod postem Starej Żaby do Bernarda w 100%. Piwrwszy twój wpis, który przeczytałam i o dziwo mile się zaskoczyłam. Po doświadczeniach z wcześniejszymi wpisami Bernarda omijałam je szerokim łukiem – po co się denerwować. Za „namową Starej Żaby” dzisiaj zajrzałam na post Bernarda i małe cudo. To, że nie ze wszystkim się zgadzam, to inna bajka, ale dawno nie czytałam takiej logicznej analizy możliwości wyborczych poszczególnych uczestników wyścigu do mandatów parlamentarnych.

    Bernard, potrafisz być normalny, ludzki, bez ziania nienawiścią i plecenia tych pro-PiS’owych andronów. Proszę Cie o zachowanie tej wersji swojej osoby na tym blogowisku. Nawet nie wiesz jakie to miłe zaskoczenie, że po drugiej stronie poglądowej barykady tez sa sensowni ludzie i da sie z nimi normanie dyskutować i a nie tylko sobie wtykać nawzajem. Oby było ich więcej i na dłużej. Życzę tego przede wszystkim sobie, ale tobie równiez. Różnić można się też dobrze. Nie każda różnica zdań to musi być pyskówka, czy wojna.

    Pozdrawiam serdecznie.

  167. Warto zajrzeć do sobotnio-niedzielnego Naszego Dziennika – bardzo dobrze widać jak bardzo „nie ma problemu Rydzyka”. Interesującą tezę abp Michalika, że media Rydzyka należy oceniać na tle wszystkich mediów a nie tylko kościelnych tu odwrócono w tym sensie, że Nasz Dziennik ocenia wszystkie inne media i to takim językiem i takimi argumentami i kryteriami, że proszę siadać. Treść jest stara ale stężenie jest nowe – wyższe.
    Wybrany losowo cytacik – wcale nie najgorszy ale przynajmniej śmieszny:

    W ostatnim czasie „Polityka” kolejny raz otwarcie ujawniła swe zajadłe antyreligijne fobie, polecając naklejką na okładce skrajną religiożerczą książkę Richarda Dawkinsa: „Bóg urojony”.

    Ja bym chciał koalicji PO-PSL-LID także dlatego, że LID mógłby podziałać tonująco i dopilnować neutralności światopoglądowej państwa.

    Pozdrowienia raz jeszcze i dla Bernarda ekstra 🙂

  168. Zatem, ze wszystkich możliwych wyników, najistotniejszy jest wynik PiS: 1 – poniżej 184 poslow, 2 – między 184 i 230, 3 – ponad 230. W tej chwili najprawdopodobniejszy jest ten drugi, stąd wynika istotne pytanie. Czy Tusk zmieni zdanie i wejdzie w koalicję z PiSem Kaczynskiego? Jeśli nie zmieni i zdecyduje się na rząd koalicyjny bez PiSu, ale z większością poniżej 60%, to nie jest zupełnie bez wyjścia. Po przejęciu ministerstw siłowych i założeniu komisji śledczych, w czym prezydent nie ma prawa mu przeszkodzić, może wypchnąć kilka ustaw, któraś z nich nie spodoba się prezydentowi, jeszcze jedną da do zawetowania i po iluś tam miesiącach bicia w PiS, może chcieć zarządzić nowe wybory. Wtedy PiS może się nie zgodzić. Oczywiście zakładam, że SLD będzie jakoś w tym partycypować – czy ma inny wybór. Tak czy inaczej, pat. Aż do elekcji nowego prezydenta.

    Chyba, że wynik najbliższych wyborów będzie inny. Albo, że kilkadziesiąt mandatów którejś partii schyłkowej: PSL lub SO, zmieni coś w tej arytmetyce.

    Tak czy inaczej, czas nadszedł na nowe reguły konstytucyjne. Polska polityka tę wersję już w ciągu 10 lat zjechała jak starą szkapę.

    p.s. Bernard zwodzi, wg. jego kalkulacji lepiej sie umizgiwac w czasie kampanii wyborczej, przynajmniej na tym forum.

  169. Lewica bez jaj. Platforma bez jaj. Peesel z jajami i hasłem „tisze jediesz, dalsze budiesz”. Giertych – jaja wielkie-polskie. Lepper z Łyżwińskim – jaja na uwięzi. Miller Oleksy – jaja podrażnione jajami Kwaśniewskiego Olejniczaka i „buca nadętego”. Kaczyńscy – jaja kacze, od baby. Sytuacja na rynku drobiu wyjasni sie ok.Wielkiej Nocy.

  170. Bernard! (2007-09-08 o godz. 17:26 )
    Powinieneś był napisać ‚ … w Telegraficznym skrócie …’ a nie ‚telegraficznym’. Patrząc na ostatnie dokonanie mediów ja bym w ogóle proponował w Słowniku Poprawnej Polszczyzny pisać ten zwrot z dużej litery.

    Pozdrawiam

  171. Kogoś, kto zna i potrafi interpretować obowiązującą ordynację wyborczą, proszę o odpowiedź na pytanie…
    Jeśli mieszkając w dużym mieście oddam swój głos np na PSL, który w miastach nie ma szans na wygraną – ten głos będzie zmarnowany?
    Czy w ogólnym rozrachunku pomoże PSL-owi?
    Jestem w dużym kłopocie, bo zwyczajnie nie mam pojęcia, komu ten głos dorzucić do puli, aby się nie zmarnował. Nigdy nie zagłosuję na PiS, czy LPR, nie mówiąc o innych egzotykach. Co do PO – mam do nich tak wiele pretensji, że nie chciałabym, aby mogli rządzić samodzielnie.
    A delegaci PSL tak pięknie zaśpiewali Hymn Polski, że aż chce się na nich zagłosować… To oczywiście żart, ale mój problem jest na serio.

  172. No ja nie mogę…

    Dlaczego taka miernota bez osobowości jak Olejniczak stoi na czele SLD? Tylko dlatego, że młody? Napieralski bardziej by się chyba sprawdził.

    Choć wolałbym po stokroć Kalisza (ale nie Millera).

  173. NELA 10:59

    Głosowanie „strategiczne” jest uprawnione, gdy rzeczywiście nie ma się własnych preferencji. Postaraj się jednak zastanowić, kto odpowiada Ci najbardziej, a kto absolutnie nie. I tak głosuj. Jeśli z tego myślenia nic nie wyjdzie, wybieraj za głosem serca (nawet tych pięknie śpiewających).

    Jeśli jednak nic z tego zastanawiania i z tego wsłuchiwania sie w głos serca nie wyjdzie, to zasada jest taka:
    1. W systemie proporcjonalnym głosuje się na najsilniejszą partię w ostatnim sondażu przed wyborami (chodzi o przeciwdziałanie nadmiernemu „rozczłonkowaniu” ciała decyzyjnego).
    2. W systemie jednomandatowym głosuje się na drugą najsilniejszą partię w ostatnim sondażu przedwyborczym (chodzi o przeciwdziałanie zdobyciu nieproporcjonalnej, niekontrolowalnej przewagi przez jedną opcję).

    Ale od głosowania „strategicznego” zawsze lepsze jest głosowanie „etyczne”.
    Pamietaj o tym 21.

  174. mw – serdeczne dzięki. Na pewno zagłosuję „etycznie”.

  175. Słucham właśnie słów J.Kaczyńskiego na konwencji wyborczej PiS w Poznaniu. Włos mi się na głowie jeży…………
    Cytuję z drobnymi zmianami Andrzego Orkowskiego- Chyba mi wybaczy/???
    Jak wiadomo Kaczyści objęli władzę w POLSCE w wyniku demokratycznych wyborów. Było to możliwe dzięki trzem zasadniczym przyczynom: dzięki wyjątkowej wręcz nieudolności rządów SLD, dzięki wielkiemu bezrobociu, wykluczeniu wielu grup społecznych oraz dzięki retoryce i propagandzie wyborczej . Owa propaganda w części odnoszącej się do gospodarki niczym w zasadzie nie różniła się od dzisiejszych haseł lewicy i nawoływała do tzw. jedności narodowej, co miało wyrażać się w zerwaniu z tradycyjnym podziałem na klasy posiadające i nie posiadające.
    Ponadto bazowano na będących do przewidzenia w demokracji żądaniach ludu, czyli na obiecaniu każdemu, że głosując na Kaczystów osiągnie jakieś korzyści. I tak np. obiecano zadbać o interesy klasy średniej, ale także o interesy przemysłowców, obiecano chłopom, że będzie żyło im się lepiej, a robotnikom, że będą więcej zarabiać, bezrobotnym pracę, biedocie poprawę warunków życia itd.

    tytuł artykułu

    „Narodowy socjalizm od kuchni”
    może wreście ktoś to zauważy
    pozdrawiam

  176. Szanowna Pani Redaktor i drodzy Państwo,
    w zwiazku z tym,że moje wszystkie prognozy sprzed miesięcy, powtarzane bez ustanku zreszta sprawdzaja sie w 100 procentach, zechciejcie posłuchac i przypomniec sobie co Wam doswiadczony i obyty w swiecie człowiek ma do powiedzenia:
    1. nie denerwowac sie w ogóle, gdyż jak wiadomo PIS i tak te wybory wygra. Barbarzyńców jest w Polsce więcej niz ludzi mądrych.
    2. nastepne wybory beda za ok. 1 najpóźniej za 2 lata, gdyz POPISOWCY nie potrafia rzadzic i sie oczywiscie znów pokłóca okropnie.Wtedy PIS się rozleci.
    3. W tym czasie rozpadnie sie też cos takiego jak PO, której prezes nie wiadomo dlaczego lubi popełniac samobójstwa polityczne W ogóle to jest taka zbieranina ta PO i nie ma co ich w ogóle załowac. To sa prowincjonalni faceci i kobitki, dobrzy do rzadzenia mała gmina, a nie nawet jakims większym miasteczkiem typu Warszawa.
    3.To bedzie czas na uksztatowanie się cetrowaj partii liberalnej z odchyłem na lewo.
    4. O wszystkim zdecyduje i tak sytaucja zewnetrzna. Rewolucja populistyczna typu Wenezuela nie przejdzie , a zadna władza Rosji i Unii nie podskoczy bo nie dostanie albo kasy albo surowców.
    Ta cała gadanina smieszych facicków przed wyborami i tak nie ma znaczenia i szkoda czasu na słuchanie tego, przepraszam, bełkotu.
    Rzeczy waże to: otwarcie granic, traktat europejski, i waluta europejska. rozwój gospodarki globalnej.

  177. Cargo
    Człowiek czasem czyta to co chce czytać, a nie to co jest napisane.

    Poniżej mały wyciąg (jeśli Pani Janina nie ma nic przeciw). Fragmenty tych wpisów znajdowały się na blogu pani Janiny, a czasem są rozwinięciem wpisów z bloga pani Janiny. Szczególnie polecam ?proroctwo? o Marku Jurku i Rydzyku ? chyba właśnie się wypełniają (zwróć uwagę na datę).

    Porażka Kaczyńskiego:
    http://bernardo.salon24.pl/30388,index.html

    PiSLiS-bis (ale to już chyba nieaktualne)
    http://bernardo.salon24.pl/24321,index.html

    O integracji europejskiej:
    http://bernardo.salon24.pl/18777,index.html

    Czas Akcji Bieleckiego:
    http://bernardo.salon24.pl/13943,index.html

    Marek Jurek jak Marek Borowski:
    http://bernardo.salon24.pl/11506,index.html

    SPÓR O PRAWO DO NA WRÓCENIA – Jan Nowak-Jeziorański (albo czy Wisławie Szymborskiej należy się przebaczenie?)
    http://bernardo.salon24.pl/10744,index.html

    Z Raportu Rokity ? ktokolwiek widział ktokolwiek wie
    http://bernardo.salon24.pl/10215,index.html

    Tadeusz Rydzyk „seniorem dyrektorem”?
    http://bernardo.salon24.pl/4165,index.html

    Apel o ujawnienie funkcjonariuszy UB, SB i innych służb PRL
    http://bernardo.salon24.pl/3470,index.html

    Małe podsumowanie tuż przed północą, czyli wypominki o lustracji dziennikarzy.
    http://bernardo.salon24.pl/3284,index.html

    Blaise
    PSL może się przydać do większości konstytucyjnej.

    pozdrawiam
    Bernard

  178. Do Gdańszczanki;
    W pełni podzielam twoją diagnozę. Od lutego br. wszystkim zainteresowanym polityką przedstawiałam analogie pomiędzy okresem schyłkowym Republiki Weimarskiej a obecna sytuacją w Polsce. Na próżno.
    Przy okazji obserwowałam mechanizm psychologiczny u wszystkich, którzy owych rzucających się w oczy analogii się potrafili dostrzegać.
    Otóż trzy podstawowe przyczyny uniemożliwiły włąściwą diagnozę naszej sytuacji.
    Pierwsza to przyjęte a priori założenie, że zło nie może wyjść z obozu solidarności.
    Druga, to strach przed egzekwowaniem prawa wobec, jakby nie było kolegów. A więc strach przed odpowiedzialnością.
    Trzecia, to brak przygotowania merytorycznego elit politycznych i intelekualnych do udziału w życiu publicznym.
    Najlepszym przykładem tej ostatniej tezy niech będzie rozmowa w dzisiejszej „Loży prasowej”. Otóż Jacek Żakowski stwierdził, iż Prezydent pozwalając Premierowi uniknąć debaty nad wnioskami o votum nieufności dla większości ministrów złamał Konstytucję. Na to Paweł Wroński, dziennikarz, nie brukowca, tylko napoważniejszej gazety opioniotwórczej w Polsce, wyraził wątpliwość, czy rozwiązany Sejm może nad takimi wnioskami debatować skoro nie istnieje. Jacek Żakowski w replice musiał mu uświadomić jedną z głównych norm ustrojowych, że w Polsce Sejm pracuje w sposób ciągły. Bo faktyczny koniec kadencji następuje dopiero w przeddzień ukonstytuowania się nowego. Przy takim „porażającym” poziomie wiedzy ludzi, którzy zawodowo omawiają się sprawy publiczne
    wszystko jest możliwe. I co tu się dziwić prostym wyborcom, często bez matury.

  179. Janie Leworęczny.
    Dlatego taka miernota jak Olejniczak stoi na czele SLD, żeby nie zagrażało Kwasniewskiemu i żadnego z sojuszniczych ugrupowań.

    Pozdrawiam

    Miałem napisać ‚partii’, ale chyba żadnego z ugrupowań wchodzących w skład LiD nie mozna nazwać partią, jako że kompletnie nie wiadomo jakie mają pomysły na rzeczywiste problemy Polski. Bo problemy są, ale nawey odwagi nie mają sformułować, nie mówiąc o rozwiązaniu.

  180. Gdańszczanko!
    Chyba Twoje porównanie jest mało trafne. O tyle jest to istotne, że obecnie mamy powtórkę z rozrywki, to znaczy sytuację identyczną jak dwa lata temu. Jest o tyle ciekawe, że wyborcy teoretycznie mogliby wyciagnąć jakieś wnioski z historii ostatnich dwóch lat, a nie robią tego.
    Nie jest prawda, że bezrobocie było jakieś niesamowite w 2005. W 2001 (po rządach AWS) było o wiele wieksze. Nie jest też prawda, że rządy Millera i Belki były w jakiś szczególny sposób nieudolne. Przejeli całkowicie zdewastowane państwo i jakoś doprowadzili do wcale dobrej kondycji. Do dziś z tegozyjemy. Nie jest prawdziwe twierdzenie o ‚wykluczeniu’ wielu grup społecznych: toznaczy duża część obywateli powstrzymało się od oddania głosu (frekwencja wyborcza na poziomie 40%) ale nie w wyniku decyzji administracyjnych, tylko bo tak chciało.
    To jest ciekawa sprawa z tą frekwencją. I też ciekawe, że nikt nawet nie próbuje tych 60% mobilizować, chyba, że strasząc konsekwencjami nieiścia do wyborów w postaci zwycięstwa to PiS to LiD to PO.
    Zgadza się co do ówczesnej prapagandy wyborczej, którą należałoby okreslić jako skrajnie tendencyjna lub demagogiczna. Polega to na tym, że wszystkie media trabią to samo kłamstwo, doskonale zdając sprawę, że dezinformują wyborców. Od rana do wieczora i na wszystkich falach. Na papierze i na ekranie. Część wyborców oczywiście uwierzy, część wie że to kłastwo, ale też wie, że w efekcie na tym zyska. Zaś pozostała cześć nie mając mozliwości zweryfikowania zapodanych informacji głosuje na wyczucie lub powstrzymuje się od głosów.
    Manipulacje na większą lub mniejszą skalę mozna by wymieniać bez liku. Sprawy, które powinni eliminować polityka na zawsze są uznane jako powód do dumy, sprawy zupełnie normalne w demokracji nagle okrzykniete zostaną zbrodnią lub zdradą narodową.
    W efekcie mamy wirtualną rzeczywistość w wykonaniu mediów i polityków. Taki świat orwellowski.

    Pozdrawiam

  181. Pozwolę sobie zapytać: Już niedziela, czy ktoś widzial Lestata?

  182. Zauważyłem, że moja odpowiedź dla Pana Bernarda chyba nie została przeze mnie wysłana. Było tak: Drogi Panie Bernardzie: w wielu miejscach uczono mnie dostosowywać poziom wypowiedzi do poziomu rozmówcy. Przykładowo, w odróznieniu od niektórych ludzi Pana ulubionej partii nigdy nie używam słów niecenzuralnych, co nie oznacza, że nie umiem ich użyć i jeśli trzeba kogoś doprowadzić do porządku po kapralsku to umiem to zrobić. W kwestii chamstwa, to Pan po chamsku pomówił lekarza o to, że w zamian za operację mamusi żądał seksu od córki. Umie Pan to udowodnić? Udzieliłem Panu odpowiedzi na poziomie Pańskiego pomówienia, po to, aby był Pan w stanie zrozumieć. I cieszę się, że najwyraźniej dotarło. Proszę stosować podobną miarę dla podobnych spraw. A na zebraniach PZPR nie zajmowano się wychowywaniem tylko królowała tzw. mowa-trawa. Zjazdy PZPR znam tylko z telewizji i jedyne, co mi je przypomina to konwencje PIS. I to bez złośliwości. Te skandowania, te palce wymierzone we wrogów, daruj Pan!

  183. Pani Janino,
    Piszę pierwszy raz, choć od dłuższego czasu czytam Pani teksty, a także komentarze Pani czytelników. Z radością stwierdzam, że jest wiele osób myślących podobnie, jak ja.
    Mam jedno pytanie do Pani i do Pani stałych komentatorów: Czy nie czuliście Państwo zażenowania patrząc na entuzjazm naszych posłów po samorozwiązaniu sejmu? Czy oni naprawdę nie zauważyli, że tym samym przyznali się do kompletnej porażki oraz że zawiedli wyborców? I dotyczy to wszystkich posłów! Przecież pokazali, że ani nie potrafią rządzić (PiS), ani być opozycją (reszta).
    Chyba się powinni wstydzić, a nie tryumfować?
    Pozdrawiam
    Ewa

  184. wiktorze drogi,
    niezaczepiany nigdy pierwszy nikogo nie obrażam, a zaczepiany zwykle puszczam mimo uszu. Ale czasem dość, obrażasz mnie podczas gdy ja z tobą nie rozmawiam. więc cóż mogę poradzić. albo zignorować, albo odpowiedzieć chamstwem na chamstwo. Zachowujesz się jak kibol gdy widzi że kogoś bija, to sie przyłącza. To moja ostatnia dla cciebie odpowiedź, bo w innym przypadku musiałbym np. zacząć obrażać twoją mamusię, a do niej nic nie mam. więc nie wiem gdzie uczyli cię chamstwa, może współblogerzy z tego bloga? Nie wykluczone.

    Mogę ci więc powiedzieć, to co Michnik powiedział dziennikarzowi TVN zapytany o aferę Rywina. sprawdź w archiwach. Jeśli nie wiesz – popytaj, na zdobywanie wiedzy nigdy za późno. Jesteś na pierwszym roku studiów czy jeszcze w liceum?

    B.

  185. Drogi Panie Bernardzie: pierwsze słyszę, aby dr G. Pana obrazał i pomawiał o cokolwiek, a Pan za to i owszem. Ja wystąpiłem tylko w jego obronie, gdyż on zapewne nie czyta tego blogu. Zwykle staję po stronie słabszych, a tutaj stroną słabszą był dr G.

  186. Przeczytałem właśnie analizę BERNARDA. Bardzo miło sie to czytało. Gratuluje. Mam tylko mała uwagę odnośnie LiD-u. Jestem zwolenikiem starej UW i mimo szczerej pokusy-jednak nie zagłosuje na PO. Pozdrawiam

  187. Ciekawe co będzie dalej? Bo chyba obie strony nie złożyły broni, a że stron przybywa przez podział to powinny pojawic się nowe okoliczności nie tylko z meritum sledztwa ale także z jego przebiegu.

  188. Szanowna Pani Janino
    Dlaczego wszyscy dziennikarze powtarzają, że PO jest mało wyrazista, do niczego? Rzeczywiście, formuła działania PIS-u jest nie do przebicia dla ludzi o wrodzonej kulturze, bez kompleksów. Chyba nie tylko u nas. Rzecz, nawet nie całkiem prawdziwa, powtarzana wiele razy, staje się glęboko prawdziwa.
    Jestem przerażona sytuacją po wyborach, jeśli to będzie PIS. Nie przekonują mnie metody zastraszania, stosowane w walce z korupcją. Członkowie PIS-u szczycą się tym, że po „przykładnych” zatrzymaniach, przesłuchaniach i aresztowaniach często niewinnych ludzi „nikt nie będzie miał odwagi wchodzić w korupcyjne układy” (Cymański). I tu przypomina mi się czas Gomułki, kiedy to w aferze mięsnej i innych za nadużycia gospodarcze skazano ludzi na karę śmierci i wyroki wykonano – dla przykładu.
    W zasadzie nie ma już obiektywnej TV. Nawet w TVN, 24 też, od pewnego czasu zmienił się przekaz.
    Być może dla części osób moje stanowisko to przesada. Dobrze jednak pamiętam czasy sprzed 1989 roku, a może raczej sprzed 1970. Stąd moje przerażenie.
    Pozdrawiam.

  189. Dodam, że nie mam zaufania do K. Marcinkiewicza. Nie podoba mi się jego propozycja poparcia P.Gowina. Potem, jeśli wygra z Ziobrą, to będzie to jego zasługa. A P. Gowin wygra sam, bez pomocy K.M.

  190. Panowie z PO byli już parę razy u władzy jako unia wolności i AWS izawsze kończyło się to wzrostem bezrobocia a jedyne ich cudy gospodarcze to znikanie majątku narodowego.
    Może tutaj ktoś mi wyjaśni czemu teraz ma być inaczej

  191. niektuzy z PO dyli u władzy ale nie jako to partiai niektózy tez doszli

css.php