Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej

18.10.2007
czwartek

Bomba odpalona

18 października 2007, czwartek,

krzyz_450.jpg
Miała być bomba na koniec kampanii i rzeczywiście bombę odpalono.

Rządowe biura produkcji filmów znów rzutem na taśmę próbują zdobyć poparcie dla PiS. Gdy po aferze z prokuratorem Kaczmarkiem notowania PiS nieco spadły, natychmiast nastąpił prokuratorski popis filmowy i przedstawiono nam materiał z 40 piętra hotelu Mariott, tak sugestywny, że nawet ludzie jako tako przytomni dali się nabrać i nagle zaczęto – nie wiedzieć czemu – szukać Ryszarda Krauzego. Nawiasem mówiąc, ciekawe, czy prokuratura rozesłała w końcu, bo długo się odgrażała, te listy gończe, czy nie? Być może już nie fatygowała, bo i po co?

Najważniejsze jest namieszać, aby już nikt nie wiedział, o co chodzi, a zwłaszcza – szybko zapomniał o prowokacji w Ministerstwie Rolnictwa; zapowiedzieć, że się coś się jeszcze zrobi, a potem już można biec do następnej politycznie wydajnej sprawy. Na razie najciekawszym pokłosiem owej pierwszej prezentacji filmowej była pojawiająca się na szczycie hotelu wielka świetlna reklama: „zapraszamy do baru na 40 piętrze”. Nie ma co, prokuratura barowi niezłą reklamę zrobiła. Powinna dostać specjalne karty rabatowe.

Teraz mieliśmy film następny. Już nie ten sam – dośc jednak monotonny – dywan w korytarzu, ale plener, ławka w jesiennym parku, czyli kryminał z wątkiem melodramatycznym, może nawet romansowym, bo choć służby specjalne zaprzeczają, gigantyczny bukiet kwiatów dla posłanki Sawickiej wszyscy po wielekroć wiedzieli i być może jej słowa o tym, że została uwiedziona przez agenta (Jarosław Gowin nazwał go po prostu w telewizyjnym pojedynku z ministrem Ziobrą „żigolakiem”, co być może jest określeniem właściwym) są prawdziwe. Wprawdzie narracyjnie, a zwłaszcza interpretacyjnie prokurator Engelking był lepszy, ale trzeba powiedzieć, że minister Kamiński też się starał. O ile jednak z dreszczowca z Mariotta nic nie wynikało poza tym, że panowie chodzili po korytarzu, zwłaszcza zaś chodził po nim minister Karczmarek, to z produkcji CBA wynika, że pani posłanka pieniądze wzięła i o jakichś interesach marzyła, marzyła także o tym, by dostać pieniądze na kampanię, co oczywiście prowadzi ją prosto na lawę oskarżonych.

Rzecz jednak w tym, że nie wiemy, czy wzięła, gdyż po prostu już wcześniej ją o korupcję podejrzewano, tylko nie miano dowodów, a więc prowokację zgodnie z prawem skonstruowano, czy też wzięła, bo ją przez kilka miesięcy usidlano i kuszono, a to by oznaczało, że służby powołane do zwalczania korupcji same ją prowokują, co by z kolei oznaczało, że występują w roli strażaka podpalającego jakieś obiekty, by móc je następnie gasić. Takie przypadki są znane i opisywane. Nawet sam prof. Zybertowicz miał w tej sprawie wątpliwości, a przecież nie jest on doradcą opozycji, ale samego premiera. Że też wcześniej premiera nie ostrzegł przed nagrywaniem romansów kryminalnych!

Sprawa, która nadaje się do prokuratora i sądu na razie nadała się bardzo do kampanii wyborczej i większość komentarzy, w których tak właśnie się ją interpretuje, wydaje się trafna. Miała być bomba, jeżeli sondaże dla PiS będą mniej korzystne i jest bomba, bo sondaże są rzeczywiście nieco mniej korzystne. Czyli żyjemy w kraju absolutnie przewidywalnym, a normalnością stało się szukanie haków, insynuacje oraz używanie prokuratur i służb specjalnych do politykowania i rozgrywania kampanii wyborczej. Po raz pierwszy robi się to tak jawnie i po raz pierwszy premier tym się wręcz chwali. Wcześniej, jeżeli coś na kampanię montowano, to po cichu i jednak ze wstydem. Nigdy nie popisywano się tak rozbudową twórczością filmową. Trzeba przyznać, że rzeczywiście IV RP jest nową jakością. Przynajmniej w tej jednej dziedzinie. Jak tak dalej pójdzie – trzeba będzie przygotować specjalne rządowe sale kinowe, aby warunki oglądania coraz bardziej frapującej twórczości filmowej były także coraz lepsze.

I o czym tu jeszcze pisać? Że CBA w szybkim tempie staje się pierwszą po 1989 roku policją polityczną? Już w momencie uchwalania ustawy o tej służbie wiadomo było, że rzecz musi w tym kierunki zmierzać. Żadnych przestróg, a było ich wiele, jednak nie słuchano i dziś działacze PO mogą mieć do siebie pretensje, że za powołaniem takiej formacji głosowali. Zupełnie zbędnej z punktu widzenia zwalczania korupcji, ale bardzo użytecznej w politycznych rozgrywkach. Ciekawe zresztą jak czują się normalni, zapewne zupełnie dobrze pracujący funkcjonariusze CBA, gdy widzą te polityczne robótki? PiS-owscy ideowcy zapewne wspaniale, ale przecież nie wszyscy chyba są partyjnym zaciągiem. Część poszła tam zapewne dla ciekawej pracy i dobrych zarobków. Ale im więcej produkcji filmowej, tym bardziej los całej formacji niepewny. Jeśli nie po tych wyborach, to po następnych.

Na razie Fundacja Batorego poinformowała, że tylko trzy komitety wyborcze – PO, LiD i PSL przedstawiły swe programy antykorupcyjne (fundacja ma specjalny program antykorupcyjnym, który tradycyjnie takim dokumentom się przygląda). Mimo pisemnych i telefonicznych zaproszeń – PiS swego nie nadesłało. Zapewne wychodząc z założenia, że można przecież włączyć telewizor, wybrać ogólnie dostępny i mający najszerszy zasięg j kanał publicznej TV i wszystko jest jasne.

Fot. Bartosz Bobkowski, AG

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 217

Dodaj komentarz »
  1. Pani Janino,

    Powinna pani częściej pisać bo połowa komentarzy z poprzedniego wpisu jest pod poprzednim wątkiem 🙂
    Obym się mylił ale sądzę, że PiS ma jeszcze coś w zanadrzu…

  2. Gorącym „uczuciem” obdarzyła agenta CBA.

    Naiwna gąska nie zapomina sprawdzić, czy nie ma ukrytego mikrofonu w bukiecie kwiatów otrzymanych od ukochanego.

    Sawicka, pomimo gorącego uczucia i ufności jaką obdarzyła tego agenta CBA, jakoś nie zapomniała sprawdzić czy w wręczonym jej przez ukochanego bukiecie kwiatów nie ma ukrytego mikrofonu.

    Czy wyobrażacie sobie naiwną, łatwowierną gąskę tak skrupulatnie sprawdzającą czy w kwiatach otrzymanych od człowieka któremu bezgranicznie ufała, nie został ukryty przez niego nadajnik z mikrofonem?

    Media usiłują nam wmówić, że Sawicka była niewinną, naiwnie łatwowierną bezbronną dziewczynką omotaną, a następnie niecnie wykorzystaną przez podstępnego agenta CBA.

    Pogratulować kolejnego, sprytnie przeprowadzonego zabiegu socjotechnicznego jakim była konferencja Sawickiej zorganizowana przez PO.

  3. Demagogu Komorowski, jeśli wg ciebie Pan Prezydent walczy ponoć o pietruszkę, to wytłumacz mi demagogu,

    dlaczego Unia tak sie upiera i nie chce podarować Polsce tej niby pietruszki? O co w takim razie walczy Unia z Polską?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Pani Redaktor!

    A ja nie jestem przekonany, ze była to ostatnia bomba odpalona przez PiS. Reakcje wielu ludzi wskazują, że „numer” z p. Sawicką chyba nie wyszedł zgodnie z planem. Jej konferencja prasowa sporo popsuła. Proszę przjrzeć sie niektórym wpisom. Nie takiej reakcji oczekiwali autorzy tej prowokacji. Dlatego…
    No właśnie, co zrobią stratedzy PiS, gdy dzisiejsze sondaże pokażą np. spadek o 5 punktów? Odpalą bombę rezerwową. Już premier powiedział, że wielu posłom PO można odebrać imunitet. Film z p. Sawicką przecież także zapowiedział w TVN.
    Na szczęście już tylko 3 dni, a potem? Mam nadzieję, że zacznie się proces czyszczenia Polski po działaczach PiS.

    Pozdrowienia

  6. najgorsza jest ta niepewność, co po wyborach, jakie będą nowe rządy (nie skład rządu, ale sposób zarządzania państwem).

    Rozmawiałem wczoraj z prezesem firmy, z którą współpracuję. Po omówieniu spraw biznesowych jakoś tak nas zniosło na politykę. Choć różnimy się w sympatiach do partii, to wyszło nam na to samo co napisał tak celnie pan Piotr Stasiak na swoim blogu http://stasiak.blog.polityka.pl/
    Prawdę mówiąc nie łudzę się, że coś się zmieni na lepsze. Politycy pozostaną cyniczni i niechętni niepopularnym decyzjom. Autostrad i obwodnic błyskawicznie nie przybędzie. Podatki nie będą zmniejszone. Biznes nie będzie miał od ręki łatwiej. Firmy nie przestaną tonąć w morzu biurokracji i nie da się ich zakładać kilkoma kliknięciami myszki w internecie. Dalej będą powstawać prawne gnioty, a administracja państwowa nie przestanie marnować publicznych pieniędzy. Przynajmniej nie od razu.

    Do tego trzeba gruntownej zmiany mentalności i sposobu myślenia. Całych lat, a nawet dekad. Być może pokoleniowej zmiany kadry w centralnych urzędach, ministerstwach, a nawet w najmniejszych gminach. Tak żeby betonową frazę ?tego się nie da zrobić? zastąpić: ?pomyślmy jak to zrobić?.

    Proszę pana Poznaniaka, i innych myślących o ścianie wschodniej tak jak on, weźcie to sobie do serca tę myśl:
    ednej rzeczy nie mogę darować braciom Kaczyńskim: w czasach, gdy wszyscy powinniśmy współpracować, aby uczynić z naszej ojczyzny kraj nowoczesny i otwarty na świat, poszczuli Polaków na siebie. Młodych na starych. Pacjentów na lekarzy. Pracowników na pracodawców. Biednych na bogatych. Prowincję na miasta. Skłócili rodziny, lokalne społeczności, całe grupy społeczne. Zamiast wykorzystać dziejową szansę, jaką daje niesamowita koniunktura gospodarcza i wejście do Unii Europejskiej, zaciągnęli hamulec ręczny i dali całą wstecz.
    Nie dajmy się dzielić, nie ulegajmy stereotypom, starajmy się rozumieć wzajemnie, nawet jeśli mocno się nie zgadzamy. Zachowujmy szacunek dla innych. Nie ma innej drogi.

  7. Pani Janino, patrze na te kampanie z zagranicy. Dzis wszystko stalo sie jasne. PIS zawalszczylo cale Panstwo: sluzby, wywiad, i TVP. Cala ta „pseudo prowokacja” pokazuje, ze tu nie chodzi o walke z korupcja. Pani Sawicka zostala przeciez z PO wyrzucona, tak wiec nie bylo takiej mozliwosci, ze zostalaby wybrana ponownie. O co wiec chodzi, jesli nie o brudna walke polityczna. Mialem do wyborow nie isc, ale w ostatnim mozliwym dniu (we wtorek) zarejstrowalem sie jako wyborca. Pojde i zaglosuje, nie wiem na kogo, ale z cala pewnoscia nie na pis.

  8. Najciekawszy jest watek „medyczny”, tak chetnie podnoszony przez PiS i samego premiera, co swiadczy wylacznie o tym, ze niezbyt uwaznie wysluchali zaprezentowanych fragmentow. Wszak poslanka wyraznie powoluje sie na ustawe, ktora miala wejsc w zycie w sierpniu, ale „sam widzisz, co sie teraz dzieje” i kontynuuje watek o „tworzeniu sieci szpitali”, ktora to siec jest autorstwa ministra Religii. Racje miala wiec Kopacz mowiac, zeby PiS poszukal „macherow” we wlasnych szeregach. Minister Religa strasznie sie ostatnio zapetlil, mowiac, ze jest „za, a nawet przeciw prywatyzacji” szpitali. Strasznie mnie wkurza to straszenie „czarnego luda” prywatyzacja, szlag mnie trafia, kiedy ogladam TVP i nie slysze slowa, ze przeciez prywatyzacja trwa caly czas, ze sprywatyzowanych jest 90% osrodkow podstawowej opieki medycznej, ze w ciagu ostatnich 2 lat sprywatyzowano 10 szpitali. Ludzie placa abonament wylacznie po to, zeby sie dawac regularnie oglupiac.
    Musze tez dodac, ze dzisiaj stracilam resztki szacunku do prezydenta. Insynuowanie w polskim radiu, ze sa podstawy do uchylenia immunitetow liderom PO, ale nie robi sie tego ze wzgledu na wybory, sa zalosne i kompletnie dyskwalifikuja Lecha Kaczynskiego jako prezydenta. To naprawde przykra sprawa.

  9. Czy wiecie Państwo gdzie „partia ZWYKŁYCH LUDZI” spędzi wieczór wyborczy ? Otóż politycy PiS spędzą ten wieczór w jednym z najdroższych warszawskich hoteli Hyatt:
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4588878.html

    No cóż… „Tanie Państwo”; „Ubóstwo – tak. Dziadostwo – nie”; „Zasady zobowiązują”, etc

  10. Akcja CBA jest kolejnym potwierdzeniem przestróg, że JK szykuje Polsce kolejną policję polityczną. Celem akcji z Sawicką nie było zwalczanie korupcji lecz „bomba ” na szykowane wybory. Czy koszty tej operacji będą znane ? Czy CBA szkoli agentów do uwodzenia mężczyzn, a agentki do uwodzenia lesbijek ? Czy o to chodziło Tuskowi i PO, gdy byli głusi na przestrogi i głosowali za powołaniem CBA ? Gdzie jest parlamentarna kontrola nad CBA Panie Tusk ?
    Marek Piegus !
    Czy możesz zagwarantować, że Tusk nie przekaże JK znaku pokoju i nie utworzy z nim koalicji ? Wówczas razem by mogli stawiać zadania CBA i zwalczać wspólnych przeciwników politycznych. Uważasz, że PO jest niezdolne do takiej podłości ?

  11. Bomba odpalona, ale łzy Sawickiej podziałały jak ulewa na pożar po tej bombie. Ludzie wreszcie zobaczyli tę drugą stronę prowokacji, która de facto była przestępstwem podżegania do popełnienia przestępstwa. Gowin nie przebierał w słowach, nazywając agenta CBA żigolakiem. Kaczyński już kilka razy publicznie wyznał, że CBA to jego policja do śledzenia koalicjantów (biedny chciwy władzy Lepper, Giertych może się jeszcze wywinie). Co na to Trybunał Stanu? Minister Ziobro brzydko się chwytał i jeszcze brzydziej się wił w rozmowie z Gowinem w TVN24. Czyżby zobaczył własną przyszłość? Nawet Zybertowicz się ocknął. Może domyslił się, że po niedzieli jego profesorskie notowania wezmą w łeb? Bo nie podejrzewam go o bezstronność. Prędzej o wyrachowanie i próbę wycofania się z brzydkich spraw firmowanych własnym autorytetem na z góry upatrzone pozycje.
    Będzie się działo w niedzielę. Zasznurowanie butów 10 sekund. Założenie kurtki 10 sekund. Zamknięcie drzwi 10 sekund. Spacer do urny 5 minut. Zakreślenie wybranych kandydatów 2 minuty. Włożenie kartki do urny 10 sekund. Widok twarzy Jarosława K po wyborach – BEZCENNE! (To z maila).

  12. Najważniejsze teraz, co padnie z ambon w niedzielę. To jest bomba pis-u.
    pozdrawiam

  13. (Ciszy nie przerywam, tylko tak na boczku)

    Wzrusza mnie historia miłosna Julii Sawickiej i Romea z CBA.
    Poniżej fragmenty wyznań kochanków:

    X: K**wa mać, tyle mam układów teraz wypracowanych i to wszystko w łeb weźmie, bo nie problem byłby, gdybyśmy my wzięli władzę
    .
    Z: No
    .
    X: Tylko problem jest, jak oni jeszcze raz wezmą władzę i na swoich ludzi powymieniają na kolejne władze
    .
    Z: Aha. to nie będzie dojścia, nie?
    .
    X: No, dojście zawsze jest
    .
    Z: No, no
    .
    X: Nic w przyrodzie nie ginie, to jest kwestia wypracowania i czasu
    .
    Z: Jasne, jasne

    pozdrawiam (do usłyszenia po wyborach)
    Bernard

  14. Do BLIZNY!
    Ciekawa jestem, czy Ty w ogole wiesz na czym polega ta oslawiona Joanina? Bo jezeli wiesz, czyli rozumiesz, ze aby ja zastosowac w praktyce potrzebne jest 19% glosow, a Niemcy, najwieksze z panstw UE, ma tych glosow zaledwie 18%, to jaka jest szansa na to, ze Polska bedzie ja mogla stosowac i w ten sposob blokowac decyzje Unii? Skoro Joanina nic nam nie daje, bo nie posiadamy wymaganej liczby glosow do jej stosowania, to czy nie bijemy sie wlasnie o „pietruszke”?

  15. Pani Redaktor ! Drodzy Blogowicze !

    W wiekach średnich „innego” palono publicznie na stosie (bądź dekapitowano w inny, bardziej wymyślny, sposób), by gawiedź miała uciechę a i przez to „poddierżywano” strach publiczny przed majestatem władzy i Kościoła. Tak przecie zginęli Hus, Bruno, d’Molay czy dziesiątki tysięcy ludzi np. poddanych wcześniej upokarzającemu procesowi auto d’fe – Hiszpania (Rewolucja Kulturalna w Chinach swe „korowody” hańby czerpała właśnie z tej, jakże „chrześcijańskiej” tradycji zachodniej
    Europy !). Czyli wszystko już było, jest tylko dostosowywane do dzisiejszych warunków społeczno-polityczno-kulturowych i technicznych możliwości. Dziś rządzący Polską „kaczyści” nie są więc specjalnie oryginalni, zwłaszcza że podkreślają swe niezwykłe przywiązanie do tzw. „wartości chrześcijańskich” (wspomniane stosy i publiczne egzekucje są też ową tradycją i tymi wartościami !).
    Ale lud chce igrzysk. I zawsze kocha Neronów bądź Kaligule, bo z jednej strony dostarczają mu zabawy i „chleba”, a z drugiej zwalniają od reflesji, myślenia i racjonalnych zastanowień nad soba.
    Pozdrawiam serdecznie
    WODNIK53

    PS: metody, zgodność z prawem i porządkiem demokratycznym, a sprawa posłanki Beaty S. to dwie różne sprawy. A może inaczej – ta sama sprawa tylko dwie różne płaszczyzny rozpatrywania meritum.

  16. Pani redaktor, jakoś nie umiem współczuć PO z powodu tej wyborczej „bomby” i to nie tylko dlatego, że nie zamierzam na nich głosować, ale dlatego, że sprawdziły się me słowa, że jest to partia głupców. Razem w PiS-em stworzyli potwora pod nazwa „CBA”. Wiedzieli z góry, kto będzie jej szefem: kolega Julki Pitery z czasów ich wspólnej działalności w Lidze Republikańskiej, facet o wątpliwej jak na urzędnika państwowego konstrukcji psychicznej. Ostrzegało SLD, ostrzegali liczni prawnicy i nieliczni dziennikarze i co? Pan Tusk i całe PO szło wtedy ramię w ramię w w swej bezdennej głupocie z PiS-em. Gowin, Rokita i Tusk rozpływali się wtedy w swym zachwycie nad CBA i Mariuszkiem K. Dzisiaj pan przewodniczący leje krokodyle łzy. Dobrze mu tak! Facet, który nie ma za grosz wstydu za Miodowicza i Jarucką, który wystawia znów Miodowicza na krakowskiej liście PO zasługuje na na to, co go spotkało. Trafił swój na swego.

  17. Pani Janino !
    Obejrzałem film balladę o honorze i godności A.Wajdy .Ogladając POPiSy
    naszych samozwańczych patriotów Obywateli PRLu wydaje się że w Katyniu zamordowano politykom własnie godność i honor .Zastapił ja TKM i cynizm Schetyny i Kurskiego .Ręce mi opadły i nie ma czym zagłosować
    bo nie ma na kogo .Może jednomandatowe okręgi coś zmienią ,ale bez moralnego etosu , który opuszcza dyspozycyjne, spolaryzowane politycznie media ,będzie to trudne i niemozliwe .

  18. Z tego co się słyszy wokół wynika, że sprawa jest jasna – przed akcją nie było żadnych podejrzeń co do Sawickiej – tak twierdzi ona, a chudy Kamiński nie zaprzecza.

    Wynika z tego, że tu w ogóle nie chodziło o żadną korupcję, bo jej nie było dopóki CBA jej nie stworzyło. To pokazuje nieprawdopodobną determinację PiSu jeśli idzie o wygranie wyborów, brak jakichkolwiek skrupułów. Tu są łamane nie tylko niepisane standardy demokracji – wykorzystywanie służb do kampanii wyborczej, bezwstydnie jawne zaangażowanie prezydenta RP w kampanię partii, wykorzystywanie telewizji publicznej w sposób niesamowicie bezczelny. Nowością jest brutalne łamanie przepisów prawa – bo takie prowokacje są zakazane w stosunku do osób nie podejrzewanych o przestępstwo. Dla Kaczyńskich prawo jest niczym, łamanie przepisów to betka, liczy się tylko wygrana w wyborach.

    Szczerze mówiąc nie bardzo mi się podoba przechodzenie nad tym do porządku dziennego, nazywanie tego z lekkim uśmiechem normalnością. To są przecież rzeczy tak absolutnie potworne, że wszyscy jak jeden mąż powinni głośno protestować.

    Ale najgorsze jest to, że ta ohydna, brudna i prymitywnie bezczelna kampania znajduje zrozumienie i poparcie wśród wyborców – sondaże pokazują, że po ujawnieiu sprawy notowania PiSu zamiast zupełnie się zawalić to lekko wzrosły. 31% ankietowanych uznało, że CBA dobrze pracowało i „ujawniło prawdę.” Społeczenstwo jest żądne krwi i ma gdzieś „standardy demokracji” i przepisy prawa. Ten, kto ma mniej skrupułów i jest bardziej chamski ten wygrywa. Dżungla.

  19. Witam Panią i tak też to widzę, to nowa superbezpieka dla małego Gomułki. Pani poseł z PO którą szczuto dość długo bo chyba przez rok, wzięła łapówkę i za to winna odpowiadać przed sądem.
    Ale, czy była wcześniej o to podejrzewana, czy to raczej była jak z Lepperem prowokacja? Wychodzi na to, że te łapówki w Polsce daje tylko CBA.Czy ludzie tam pracujący są tak głupi czy tylko cyniczni?
    Jakie podjeto działania aby wyeliminować maksymalnie/do końca się pewnie nie uda/ sytuacje stwarzające możliwości korupcji głównie na styku urzędnicy /państwowy, samorzadowy/ i petent,klient? O tym nie słychać nic.
    Ile osób się śledzi,posłuchuje, podgląda dla rzekomo ważnych powodów?
    Co robi policja, cbś, prokuratura /ta akurat występuje głównie w telewizji to nie ma czasu na robotę/ służby Wassermana w sprawach kryminalnych, przestępstw gospodarczych? Gdzie jest ten układ, na który mali bracia nabrali tylu wyborców i nadal to czynią ze skutkiem jak się okazuje.
    Państwo jest dla obywateli i ma działać praworządnie i skutecznie bez autoreklam i stałych występów tych żałosnych ludzików w TV.
    Ale jaki pan taki kram i widocznie nam się należy kara za grzechy własne i innych.
    Komentarze ludzi typu „Blizna” świadczą że jednokomórkowce nadal żyją wśród nas.

  20. Witam Pani Janino, myslę że PiS żadnej bomby nie odpali, bo to i tak nic nie da, uwżam że spin doktorzy(najlepsi w europie wschodniej przeholowali), nie przewidzieli kilku rzeczy:, że „baby” sa płaczliwe, że szybko dziennikarze zweryfikują słowa Religi w kwestii szpitali, że ciemny lud wszystkiego nie kupi, że „puszczenie” takiej akcji nikogo nie przekona bo… wszyscy na nią czekali. Widać że stają się bezsilni, a badania fokusowe lecą na łeb na szyję. Dlatego był atak w sobotę na PSL, bo w ich badaniu wyszło PSL-owi 11,8%, dlatego zagrywka z Sawicką, bo nożyce coraz wyrażniej się rozchodzą. A nie przewidzieli jeszcze zagrywki HGW w Warszawie ze złozeniem zawiadomienia zwiazanego z fundacją solidarniości, poinformowaniu o przyjsciu agentów po mundury (co to za profesjonaliści, co nie znajduja dostepu do producenta takich rekwizytów?) Dlatego w tej chwili sa juz próby ataku cokolwiek groteskowe, vide prezydent z jego wywiadem i insynuacjami tam zawartymi. Jeszcze trzy dni i zacznie się sprzątanie. A wyniki będą zaskakujace, myslę że PSL wyprzedzi LiD, obserwuję debaty na TVPinfo i tam , włsnie PSL osiaga zawsze pierwszy lub drugi wynik, to o czyms świadczy

  21. Piątek 12.10 2007- 21.00 .

    Rozjechany w debacie z Donaldem Jarosław wzywa spin-doktorów.

    Wygrałem debatę z Tuskiem – oświadcza .

    Oczywiście Wodzu – potwierdzają doktorzy – ale wie Pan jak to jest , ludzie mogą to fałszywie odebrać i uznać że wygrał Donald , bo lud jeszcze nie dorósł do Pańskiej wizji.

    To na co czekacie, dzwońcie do Przyjaciół co pomagają w biedzie – rozkazuje Premier.

    Sobota przed południem .

    Spindoktor PiS do spindoktora z LiD :

    PiS doktor-Stary słuchaj Donald rozwałkował nam Wodza , sondaże poleciały na pysk , a my już nakręciliśmy spoty , Mario Kamiński na wtorek przygotował slajdy niby o kawałku ziemi na Helu i łapówie Sawickiej , ale tak naprawdę o prywatyzacji szpitali według PO . Tak to przedstawimy że nikt nie będzie pytał o co chodzi z tym Helem tylko będziemy ludowi wciskać że to chodzi o szpitale .W naszym wspólnym interesie jest to aby Olek zadał takie i takie pytanie Donaldowi i już nic nie musicie robić , resztę my załatwiamy .

    Lid Doktor-OK. My postkomuniści nigdy nie odmawiamy neokomunistom , ale jeden warunek od zaraz .

    PiS doktor-Jaki ?

    Lid doktor – Cały PiS od teraz od soboty 13.października zapomina

    1)o chorobach filipińskich , nic nie mówicie o wódeczce dla Olka temat znika

    2) Cały PiS po debacie Olka z Donaldem ogłasza zwycięstwo Olka , A Jarek ma mówić że był knock-out .

    3) Przez ostatni tydzień kampanii nie atakujecie LiD , walicie tylko w PO i PSL .

    4) Nawet jak jakiemuś naszemu coś się ?wypsnie” o Was przemilczacie – my sami uspokoimy naszego .

    5) Jeśli Prezydent będzie atakował tylko PO , my LiD nie piśniemy słowa o włączaniu się w kampanię – najlepiej niech Prezydent powie że stracą immunitety ci z PO czy coś takiego .Deal ?

    PiS doktor – deal – a po wyborach się powie że to dla dobra Polski – a do 21 października cicho sza .

    Absolutna i nierealna bajeczka – nieprawdaż – bo przeciez jest zupełnie inaczej przez ostatnie 6 dni.

  22. J.S.
    Niestety nie mogę tego zagwarantować, gdyż (jak wcześniej pisałem) sam uważam, że Tusk jest do tego zdolny. Jego wczorajszy występ u Moniki Olejnik tylko mnie w tym utwierdził.

    Dlatego napisałem, że większość elektoratu PO głosuje na tę partię z zaciśniętymi zębami. Mimo, że trudno powiedzieć, że „PO to antyPiS”, to trzeba przyznać, że przy takich sondażach jakie są jest to „p.o. antyPiS” czyli pełniący obowiązki antyPiS. I to powoduje, że nie ma wyboru.

  23. Blizna!? Jakże niezwykle trafnie dobrany nick! Oczywiscie dotyczy blizny, wyrażnej skazy na umyśle autora! C.b.d.o.

  24. Zgadnijcie, kto bedzie sie najbardziej cieszy, ze Polska znow nastawia sie na robienie hucpy na szczycie europejskim – prezydent Putin.
    Juz nie raz mial wielkie powody do zadowolenia z realizowanej przez Kaczorow polityki zagranicznej.
    Pozdrawiam

  25. Co za brednie Pani tu wypisuje i rozpowszechnia w TV. Nikt „pani” poseł łapówki nie podrzucił. Skoro namówiło ją do wzięcia CBA, to namówił by również jakiś geszefciarz. Jej psim obowiązkiem było powiadomić policję lub prokuraturę o próbie przekupstwa, a nie skamlać teraz w TVN jaką to jej krzywdę wyrządzono i straszyć samobójstwem. Tfu. Gdyby miała choć trochę honoru, to by się po prostu zastrzeliła, lub przynajmniej spaliła ze wstydu. Trzeba mieć jakąś spaczoną hierarchię wartości, żeby z przestępcy robić bohatera dobrej sprawy.

  26. Do Marka Piegusa: jeżeli jesteś z Krakowa, to głosuj na Miodowicza, jest na liście PO! Przyda się Tuskowi do zrobienia kolejnego łajdactwa przed następnymi wyborami.

  27. Ta zapasowa bomba jak wyżej zauważył Optymista – to proboszczowie ,oni są interesami finasowymi zlepieni z losem PiSu . Wiara w przesłania Jezusa to nikczemne podejżewanie tych „pasterzy ” o zasady.Jeszcze by się w duchu obrazili . Proboszczowie i ich pomocnicy w niedzielę będą odwoływać sie do różnych znaków , byle tylko Owieczka uświadomiła sobie ,że jej szczęście pozagrobowe jest uzależnione od głosowania na „prawych i sprawiedliwych” Ciekawy plebisyt w niedzielę , jak Obywatele zdecydują .

  28. Marku Piegusie,

    ja mam podobne do Twoich wątpliwości. Gdy oglądałem Tuska w rozmowie z Moniką Olejnik, aż mnie skręcało, jak on sie wił, aby uniknąć odpowiedzi, co PO zrobi z CBA, i co ważniejsze , z Kamińskim, gdyby wygrało wybory.
    Zastanawiam się czy PO jest tak głupie, tak naiwne czy tak wyrachowane?
    Dlatego głosuję na ludzi dawnej Unii, którzy, niestety, są na listach LiD.
    Nie mam innego wyboru. PSL także jest groźny, bo może przyjąć propozycję PiS, gdyby tak się złożyło, że mogliby razem utworzyć rząd.

    Pozdrawiam i życzę jeszcze trochę cierpliwości.Musimy wytrzymać!!!

  29. Lestat,

    Celne.

    Pozdrawiam

  30. Do zobaczenia po wyborch Bernardzie

    ps. Lepiej pilnj zony zeby przypadkiem jakis oficer CBA nie zechcial sprawdzic czy nie jest podatna na lapówki

    a czy znasz tez stenogram z rozmowy oficerów z dowodztwem na chwile przed aresztowaniem na schodach ministerstwa Sportu (PIS – sic)?

    to by bylo ciekawe, jak i rowniez z rozmowy Krauzego z prezydentem.

    Daje wam Kaminski z Kaczorem przygotowane formatki do odsluchania i sie podniecacie, ja czekam na papier (akt oskarzenia) i wyrok.

    Nawet nie wiesz Bernardzie w co sie wszyscy wpakowalismy i jakie nam Państwo kaczorki budują, nawet tego nie rozumiesz. Ale zrozumiesz kiedy wszystkie instytucje „wezmie” opozycja.

    Tedy dojzysz wszystki naganne mechanizmy.

    ale niestety za pozno bedzie, bo panstwo juz za morde kazdego wezmie

  31. @Marek Piegus,
    nieopatrznie prawie zawarłeś nasze obawy względem Tuska; boimy się, że Patforma będzie „p.o. PiS”

  32. Pani Janino zawsze z wielką uwagą czytam pani artykuły – to na wstępie.
    Nikt nie potrafi zauważyć, że taki mechanizm Joanniny może działać również przeciwko Polsce, czy tak trudno to sobie wyobraźić. Chyba, że się z góry zakłada, że my jako kraj niczego nie wniesiemy do Unii. To wówczas ta walka o takie zachowanie jest zrozumiała. Bo skoro nic nie zaproponujemy to nikt tego nie zablokuje. Chcemy tylko „bronić” się przed „złem”. Cały ten PiS to karykatura naszego społeczeństwa, prawnicy, którzy nie znają prawa i nie umieją się do niego stosować. Hipokryzja z najwyższej światowej półki itd. można by tutaj wiele dodać.
    Niestety na scenie politycznej w naszym kraju jest tak jak zauważa np. Marek Piegus – trzeba od wielu lat wybierać na zasadzie sprzeciwu.
    Co do Blizny – to mam swoją teorie – musi ona być po jakimś Wrzodzie!

  33. blizna
    piszesz że posłanka Sawicka zawiniła i masz rację. Mimo takich czy innych okoliczności łagodzących, mimo wątpliwych moralnie i prawnie podstaw akcji SBA, wdała się w sprawę korupcyjną.
    Tyle że PO ani tego nie ukrywa, ani nie pozostawiła pani Sawickiej w swoich szeregach.

    I teraz pytanie – czy możesz to samo powiedzieć o PiS i panu Putrze, w kontekście przekrętu w sprawie budowy oczyszczalni ścieków w Białymstoku?
    Czy możesz powiedzieć, że CBA zajmie się milionowym przekrętem w sprawie ustawionego przez MinZdrow na korzyść jednego z oferentów przetargu na śmigłowce dla Lotniczego Pogotowia Lotniczego?
    To pytania retoryczne. Jest takie stare powiedzenie: najgłośniej „łapaj złodzieja” krzyczy sam złodziej. I tak się składa, że to PiS najgłośniej krzyczy o korupcji.

  34. Witam
    Jasne… Ale chyba nie do końca.
    Czy CBA można nazwać policją polityczną? Po wczorajszej konferencji Kamieńskiego bez większych skrupułów – tak.
    Teraz do sedna. Często media i opozycja ganią PiS ? często słusznie- za działania o charakterze policyjno/prokuratorskim oparte nie na dowodach, lecz INSYNUACJACH.
    Posłanka wzięła? Chciała więcej? Zmuszano ją (nie wiadomo)? Uwiedziono (nie wiadomo)? Powiedziała, że ?za friko to ona to p****?? Czy to dowodzi, że jest perfidna i zasługuje na surowe potępienie ? jako os. publiczna? Ohydnie żenująca konferencja prasowa. Pt? To nie moja ręka..?. Czy PiS wpisał tą sprawę (specjalnie) w kampanie (czy ?wyszło spontanicznie?), tak wpisał.
    Nie komentuje Pani słów Gowina pod adresem funkcjonariusza publicznego (jak sama Pani stwierdza, nie wiadomo czy z partyjnego zaciągu) nazwanego żygolakiem?, czyli męską p?. . Nie widzę miary w tym jak media komentują każde słowo premiera, a tym jak ? tylko ? informują o ?żygolaku? czy innych ?fagasach?. Może to rzeczywiście fagasy, ale gdy chce się kogoś pouczać może najpierw warto pokusić się o odrobinkę obiektywizmu.
    Pozdrawiam serdecznie.

  35. Ponieważ w obecnej kampanii wyborczej nie brakuje hipokryzji,chcę zwrócić uwagę na taki drobny szczegół w dzisiejszej wypowiedzi Donalda Tuska w Krakowie. Zastrzegając się,że hipokryzja jest mu obca,apeluje do wyborców LiD-u o głosy na PO, ale jak koalicja to z PSL.Jak chcecie odsunąć PiS od władzy to głosujcie na PO, bo wtedy wasz głos nie będzie zmarnowany. Moim skromnym zdaniem odsunąć PiS od władzy można na różne sposoby,najważniejsze jest jednak co się za tym kryje. Co dalej, nie słyszałem, żeby PO odcinała się od haseł IVRP, jak choćby głosowaniem za sztandarowymi hasłami PiS /CBA, lustracja,rola Kościoła/. Nie mówiąc o korupcji jakby przypisanej wszystkim tylko nie PO. Rozumiem walkę o elektorat, tylko po co to zastrzeżenia „patrzcie jaki ok facet”

  36. lestat:

    Otoz w debacie Tusk Kwasniewski tez mialem wrazenie, ze Olek wypadl znacznie lepiej. Podobne komentarze byly chocby wsrod ekspertow GW. Nie rozumiem czy z faktu, ze Kaczysnki tez to zauwazyl mialoby wynikac, ze sie z Kwasniewskim dogadal?

    PiS walczy o tych samych wyborcow, co PO. Jakos nie wierze, zeby mogl przekonac wyborcow LiDu. Dlaczego wiec mialby marnowac energie na filipinska chorobe? Temat jest juz dawno przebrzmialy i zupelnie nie nosny.

    Wielu spotow wyborczych nie ogladalem dzieki czemu czuje sie zdrowszy) jednakze rzucily mi sie w oczy dosc kiepskie niestety spoty LiDu: listy do prezydenta. No raczej nie jest to element przmilczania czegokolwiek – paktu o nieagresji.

    Jak to jest z tymi szpitalami w koncu? Chciala PO prywatyzowac, czy nie?

    Panie Marku Piegusie:

    Wybor zawsze jest.
    Kazdy glos oddany nie na PiS jest glosem oddanym przeciw PiSowi.

    Przy okazji lestat LiDowcow tytuluje postkomunstami (Onyszkiweicz, Geremek, Piekarska, Bogdan Lis, Frasyniuk – tez postkomunisci?). Tak sie zastanawam, czy rzeczywiscie postkomunistyczny elektorat to akurat ten, ktory wspiera PO? Czy racje ma Kaczynski uwazajac, ze PO i LiD to prawie to samo i naturalna koalicje stowrza?

  37. Uśmiałem się

    Lech Kaczyński :A mówiąc szczerze, są w tej chwili podstawy do tego, żeby zażądać uchylenia immunitetu pewnych posłów Platformy Obywatelskiej, ale się tego nie robi właśnie ze względu na kampanię.
    J.K.: Czy to są znaczący posłowie?

    L.K.: Tak.

    J.K.: Z pierwszej ligi?

    L.K.: No, nie z pierwszej piątki może, ale z pierwszej ligi na pewno.

    J.K.: I ilu ich jest?

    L.K.: No nie, tego, daruje pan…

    J.K.: A zarzuty jakiej natury?

    L.K.: Daruje pan, ale nie będę mówił.

    J.K.: Zarzuty jakiej natury?

    L.K.: Daruje pan, nie będę się (…).

    Pan darował bo w maglu chodzi o to by gadać a nie mówić i dotyczy to takze Prezydenta

    Sawicka przyjęła łapówkę w wysokości 50 tys. zł, a CBA wydało oświadczenie, że ta łapówka nie została zwrócona.

    Mam apel do pani poseł Sawickiej i do PO, aby powiedziała, co się stało z tymi pieniędzmi. Słyszeliśmy, że pieniądze z łapówki miały pójść na wybory – stwierdził Dudziński.

    PO natychmiast po przyłapaniu posłanki Sawickiej i wyrzuceniu jej z partii zwróciło jej wszystkie wpłacone przez nią pieniądze. „Były to dwie wpłaty – 10 i 9,5 tysięcy na kampanię. Oddaliśmy je, bo w tej sytuacji nie mogliśmy być pewni ich pochodzenia” – potwierdza skarbnik Platformy Mirosław Drzewiecki.

    Jeśli CBA utraciło pieniądze, to popełniono przestępstwo, polegające na starcie środków operacyjnych” – Nowak

    Jeszcze ostrzej sprawę utraconej łapówki komentuje członek sejmowej speckomisji Jan Bury z PSL. „Ostatnio jedynymi osobami wręczającymi w Polsce łapówki są agenci CBA, którzy płacą pieniędzmi podatników” – szydzi. Według niego, jeśli CBA w tym wypadku je straciło, to rzeczywiście jest to przestępstwo sprzeniewierzenia.

    To tylko 50tys , więc moze CBA sie nauczy że należy kontrolowac kasę która się wręcza , a nie wystepuje z uprzejmą prosbą o zwrot .

    Bez pokwitowania , bez oznaczenia pieniedzy trudno bedzie udowodnić , że w kopercie było 50.000 .

    No to ja zapytam Pana Dudzińskiego – dlaczego CBA nie wie co się stało z państwową kasą i czy ma jakiekolwiek szanse jej odzyskania ? I czy podobną niefrasobliwością będzie epatowac CBA w przypadku np. łapówki 5 mln ?

  38. Blizna u Pani Redaktor się trochę hamuje, hi, hi.
    Na blogu Jandy poszedł na całośc, chyba, że to blizna po innym
    wrzodzie???
    http://www.krystynajanda.net/forum/viewtopic.php?t=76728
    A ten facet , co do radia dzwoni to chyba też on?

  39. I znów wygra PiS, a większośc z was naleje sobie kieliszek wódki zastanawiając sie dlaczego tak się stało. Polska jest gdzie indziej…A jak powstaną autostrady i stadiony to nawet wy ludzie małej wiary uwierzycie, że można coś w tym kraju zrobic bez podkradania publicznych pieniędzy.
    Zyczę wam miłych wrażeń w niedzielę…
    Pania Janinę pozdrawiam i życzę zdrowia. W niedziele szczególnie.

  40. Zagrywka z ujawnieniem nagrań jest ponad wszelką wątpliwość chwytem wyborczym. Ale też konferencja Sawickiej wygląda na organizowany i konsultowany event. Skorumpowana posłanka w oczach niektórych jawi się jako ofiara całej tej historii. Oczywiście nikt nie zauważa podwójnej miarki, jaką się przy tej okazji stosuje. Gdy Lepper, ponoć za radą Tymochowicza, ale bynajmniej nie postawiony bezpośrednio pod ścianą, przyznawał się do zdrady żony, to go Sekielski z Morozowskim – z nieskrywaną satysfakcją i ku uciesze „elyty” – rozwalcowali [na korzyść Morozowskiego przemawia to, że dzisiaj w TOK FM też się nie rozczulał nad Sawicką]. Nikt też nie rozdzierał szat w czasie prowokacji w Ministerstwie Rolnictwa, za to każdy czuł się w obowiązku przypomnieć słowa premiera o ludziach o marnej reputacji.

    Być może to spiskowa paranoja, ale wygląda na to, że Jarek od dawna wszystko przygotowywał. W sprawie Sawickiej PiS-owcy argumentują, że sprawa toczy się od początku roku, i jako taka nie mogła być szykowana na wybory, bo nikt nie mógł przewidzieć kiedy się one odbędą. Obawiam się jednak, że PiS od dawna planował rozpad koalicji i wybory w tym roku, i w tym celu wziął na celownik koalicjantów i opozycję, żeby móc w glorii chwały pogromcy korupcji wygrać wybory w cuglach. Prowokację w Ministerstwie Rolnictwa chłopcy z CBA schrzanili – Lepper uciekł spod topora. Zrobiono z tego sprawę Kaczmarka, Kornatowskiego i Netzla. Na razie trochę przyschła. Teraz mamy sprawę Sawickiej, a być może jeszcze jakąś „bombę”. Wygląda jednak na to, że tak gładkiego zwycięstwa, jak oczekiwał premier, nie będzie. Ale dopiero w poniedziałek będziemy wiedzieć, czy „ciemny lud” to wszystko kupi.

  41. Lestat!
    Wiem, że tak jak Tusk nie możesz znieść, że Twój wódz celuje jedynie w miałkości argumentów i szarpaniu nogawek lepszym od siebie. Myślę, że to właśnie Ty propagujesz tę plotkę o spin-doctorach. Wodza nie stać jest na znajomość własnego programu, na znajomość realiów kraju, którym szermuje jak „drugą Japonią”. Po przygotowaniu się do dyskusji-debaty z Kwaśniewskim widać tu, cytuje (może niedokładnie) jego słowa „klasę próżniaków”. Nie możesz znieść, że wspólnie z PiSem powołał do życia CBA, przegłosował antydemokratyczną ustawę lustracyjną i wiele innych ustaw godzących w wolności człowieka. Przypomnę, że jeszcze prominentny Rokita postulował po „sprawie Leppera” zwiększenie uprawnień tej policji politycznej. Tusk po prostu nie dorasta do pięt mężowi stanu jakim jest niewątpliwie Prezydent Kwaśniewski. Zaślepienie nie pozwala Ci dojrzeć, że sztab LiDu oraz jego czołowa postać jaką jest Kwasniewski są po prostu lepsi.

  42. Zdanie odrębne:
    Należy podziękować Kaczyńskim za całokształt działalności-a w szczególności za:
    1-Nadanie nowego znaczenia słowom honor, przyzwoitość, godność, wierność zasadom, duma, dżentelmen. Po szkole Kaczyńskich niewielu polityków pozwoli sobie na podobne postępowanie.
    2-Zantagonizowanie Polaków. Czy przewidywana wysoka frekwencja byłaby bez tego możliwa?
    3-Populizm i agresję wobec inaczej myślących. Dzięki nim wiemy co możemy stracić przy ich wygranej w wyborach, nawet ich zwolennikom otworzyły się w części oczy.
    Podsumowywując-nikt więcej dla rozwoju demokracji w tym kraju nie zrobił.Przy okazji okazało się, gdzie są ludzie porządni i uczciwi, a gdzie karierowicze bez zasad.

  43. Willy

    Kamiński moze kiedys za to beknie, powiem ci szczerze, że mnie ta konferencja wkurzyła. Ale to jest sprawa instytucji i ich pracowników. Mnie, zjadacza informacji, interesują właśnie te informacje. Rozczulają mnie dziennikarze utyskujący, że tyle przecieków. Gdy ciekła prokuratura – było źle, gdy ciekła komisja służb specjalnych dobrze, gdy CBA źle. Dziennikarze pomstujący na przecieki to jakaś paranoja. Powiem ci szczerze, że chętnie dowiedziałbym się też o COS i Lipcu. I nie wątpię, że kiedyś się dowiem.

    Ale najbardziej mnie rozśmiesza robienie z Sawickiej Julii. Słuchałem wczoraj kawałek wiadomości w Polsacie, TVN – stawali na głowie, żeby zrobić z Sawickiej Julię, dzisiaj kontynuowała to Kolenda. Dla równowagi w TVP zero informacji o wątpliwościach nt. legalności działań CBA.

    Dzisiaj Morozowski świetną anegdotkę opowiedział, chciał zaprosić Sawicką do programu, zadzwonił do reportera do Sejmu (była konferencja Sawickiej), na co reporter, że nie, bo Sawicka zemdleje i ją odwiozą do szpitala. No i zemdlała i ją odwieźli. Czytała ładnie z kartki, w pewnym momencie mówiąc „teraz powiem coś od siebie”.

    Moim zdaniem był to ciąg dalszy debaty Tusk – Kwasniewski (Tusk w finalnej przemowie apelował do wyborców LiD, chociaż podczes debaty podszczypywał Kwaśniewskiego za PZPRowską przeszłość – czyli walczył o wyborców PiS). to samo zrobiła Sawicka łkając, że jest mleczną siostrą Barbary Blidy – precyzyjny greps do wyborców LiD. Tusk walczy o całą stawkę, zresztą zgodnie z tym co pisałem: http://paradowska.blog.polityka.pl/?p=123#comment-34450
    I PO może na tym skorzystać.

    Na koniec motto Julia 2007:
    „K**wa mać, tyle mam układów teraz wypracowanych i to wszystko w łeb weźmie, bo nie problem byłby, gdybyśmy my wzięli władzę”

    Miałem nie pisać o wyborach, no i nie wytrzymałem, ale przynajmniej żadna agitka 🙂

    pozdrawiam
    Bernard

  44. Prawdziwa bomba to będzie dopiero w sobotę!

  45. Lestat!
    Ja mogę twe wynurzenia pociągnąć dalej . Jutro możemy się np. dowiedzieć od Tuska, że posłanka PO Sawicka była tak naprawdę tajnym agentem LiD-u w szeregach Platformy, a dowody na to dostarczy mu poseł i kandydat na posła PO, niejaki Miodowicz. Jakąś Jarucką zawsze można znależć.
    Wy z PiS-u i PO powinniście naprawdę założyć jedną partię. Ta sama mentalność! Różni was tylko podejście do podatku liniowego.

  46. @ karwoj

    Dostarczyłeś mi rozrywki pierwsza klasa .

    1. Oczywiście że to ja napisałem bajeczkę o spin doktorach – więc wytłumacz mi jak to jest jednocześnie wymyslam bajeczkę i propaguję plotkę .

    2.Spokojnie znosze istnienie CBA , natomiast mój protest budzi prawdopodobnie niezgodne z prawem działanie CBA w niektórych przypadkach .

    3. Musisz mi wybaczać , że nie dostrzegam wielkości Aleksandra Kwaśniewskiego oraz obozu PZPR z prostej ale bardzo prywatnej przyczyny . Otóz kiedyś cos co się nazywało SB a może inne tajniejsze ustrojstwo we wrześniu 1981 zamordowało kogoś z mojej najbiższej rodziny .

    Jeden z moich wykładowców z lat 80-tych z UG był w grupie z A.Kwaśniewskim i dużo nam opowiadał o swoim koledze dając w stanie wojennym przykład ……………………………. a co najśmieszniejsze NIKT wtedy w 1983 roku nie wymysliłby że to opowieści o przyszłym Prezydencie .

  47. Każdy kraj ma swoją specyfikę, koloryt lokalny; w naszej ojczyźnie mamy zamiłowanie do korupcji, bo u nas nawet Ryba bierze…
    Wszelkie opowieści o demokratycznych wzorcach, normach, transparentności, przejrzystości? należy włożyć między przedwyborcze obietnice, mydlenie oczu, mamienie.
    Przyzwyczajajcie się do chaosu, mętnej wody, bo tylko w takich warunkach może urosnąć bez ryzyka biznesowego, kredytów, inwestycji, no i najważniejsze, bez wiedzy i kompetencji, niejedna fortuna. Potem nie dziwcie się, że za swoje podatki dostajecie o wiele gorsze rzeczy niż w krajach, w których chcielibyście mieszkać?

  48. I jeszcze jedna rzecz przychodzi mi na myśl:
    człowiek jest istotą społeczną, rwanie między członkami społeczności więzi kończy się atomizacją społeczności, zarówno w wymiarze lokalnym jak i regionalnym.Czy zależy nam na podziale na tych z Gdańska, Warszawy, Krakowa itp.?
    Mityczna walka z układami rwie więzi i zakłóca przepływ informacji.Strach przed podjęciem decyzji blokuje funkcjonowanie administracji.
    Ile nas to kosztowało?Jaka będzie kwota niewykorzystanych funduszy unijnych?Ile dróg nie zostanie zbudowanych bo „wódz” nie miał czasu zaprzątnięty walką polityczną ,podjąć decyzji.
    Społeczności lokalne stawiają na sprawdzonych liderów,wójtów,prezydentów miast, burmistrzów.
    Czemu by nie zrobić tego samego wobec posłów?Mamy listę 100 najlepszych „Polityki” może wykorzystać?
    Będzie przynajmniej gwarancja przyzwoitości i doświadczenia

  49. Szanowna Pani Janino!
    Nie będę pisał o bombach wyborczych, od tego robi się niedobrze, napiszę więc tylko o Joaninie. Rzecywiście jest to bój o pietruszkę, dyplomatołki z PiS w zyciu nie znajdą sojuszników a PO prowadzi politykę na kolanach, przez kierowanych z Moskwy agentów. Na miejscu Pana Prezydenta nie podskakiwał bym w tej sprawie przed wyborami. Stanowisko opinii publicznej w sprawie Unii jest powszechnie znane, znane nawet spindoktorom doradzającym Prezydentowi i nie powinni oni radzić by po raz kolejny wykiwać naród. Mogę jednak nie docenić przewspaniałej minister Fotygi, gdybyśmy kolejny raz sypali piasek w tryby Unii głupota Pani Ani przerosłaby Himalaje.(wprawdzie niewiele do tego brakuje)
    Pred wyborami mam jedno tylko marzenie – obudzić się w poniedziałek 22 października w kraju bez PiS przy „korycie”.

  50. @Marek Piegus,

    Mam podobne wątpliwości. Powiedzmy, że PiS dostało u mnie czerwona kartkę a PO żółtą. Na korzyść PO działa fakt, że jest tam sporo ludzi kompetentnych i z autentycznym dorobkiem. Liczę na to, że nie będą chcieli szargać swojego dobrego imienia.

    Interesuje mnie ponadto, jak po wyborach sejm wyjdzie z impasu. Układ sił będzie podobny do dzisiejszego, problemy te same a możliwości dialogu znacznie ograniczone przez brutalną kampanię. Obawiam się, że niezależnie od tego, kto bedzie rządził czeka nas jeszcze co najmniej kilka lat tego niesmacznego spektaklu.
    Prawdziwy przełom może nadejść dopiero w chwili kryzysu, czyli dopiero jak skończą się środki UE. Obym się mylił.

  51. Spoglądając na fotomontaż we wstępie do Pani wpisu, można z góry przewidzieć wynik wyborów. Kościół i jego tajna broń Rydzyk czakają na oddanie ostatniej zwycięskiej salwy. I będzie po wyborach. Ku zadowoleniu Kaczorów i fałszywego Tuska. Dalej będą u koryta „autorytety moralne”, szyderczy slogan bohaterów „ostatniej potyczki” w bitwie o wolność.

  52. szestow 16:22
    Jak PiS się weźmie za autostrady i stadiony, to będziemy jeździć po murawie, a ME 2012 odbędą się na betonie !
    Tak mi jakoś wygląda, że już sobie nalałeś i przeholowałeś.
    R.N.

  53. Podtrzymuję swoją opinię, że jeżeli to jest ta bomba, to znaczy, że arsenały PiSu są puste. Od dwóch lat rządzą, mają wszystkie służby na usługi, zero zahamowań i gdyby na poważnie popatrzeć na efekty ich działań, to Polacy są najuczciwszym, najmniej skorumpowanym narodem na świecie! Przecież gdyby nie nie ciężka praca licznych służb produkujacych za ciężkie pieniądze kolejne afery, to nie byłoby o czym pisać. Wygląda na to, że w naszym kraju korupcja po prostu nie istnieje. Nie każcie mi wierzyć, że przy takim zaangażowaniu sił i środków nie dało się znaleźć nikogo, kto realnie i bezdyskusyjnie bierze w łapę. Koło Leppera chodzono (i latano) miesiącami w dodatku bezskutecznie, pani S. była kuszona rok. No to albo jesteśmy społeczeństwem aniołów, albo te niesłychanie fachowe służby są bardzo dziwne. Może oni, podobnie jak Kaczyńscy, żyją w świecie życzeniowo-wirtualnym, bo rzeczywista rzeczywistość jest ponad ich zdolność pojmowania?
    No kochani, jeśli po dwóch latach wszechwładzy nie łapią Leppera, łapią Kaczmarka (tylko nie wiadomo na czym) i po rocznym kuszeniu doprowadzają jedną posłankę do wzięcia bukietu i nie wiadomo jakiej łapówki za nie wiadomo co – to wybaczcie, ale tu nawet nie ma czego obśmiewać. Nawet Al Capone wylądował w kiciu za malutkie, ale prawdziwe złamanie prawa.
    A tak w ogóle, jeśli PiS przegra te wybory mimo wszystkich kart w rękach i asów wywiadu w rękawie to nie będzie lepszego dowodu na totalną nieudolność panów KK.
    Lex, dziekuję za bardzo konkretny wpis o pani S.

  54. Ci sami ludzie, którzy występują przed kamerami zaklinając się na Pana Boga, nie widzą żadnej sprzeczności między karą śmierci, a doktryną wiary. Można to chyba również do ordynacji wyborczej PiS. Paranoja!

    O Polityce:
    http://czytelnicy-profesjonalnych-blogow.profeo.pl/

  55. Waldemarze (post z14.40) -otoz to!!!!!

    Ksiezulkowie kaza glosowac „na tych co niosa krzyz”!!!!!

    Oczywiscie,bo ONI tymczasem potrzymaja KASE!!!!!!!!!!!!!

  56. Polska zamienia się powoli w jakieś pole minowe. Pojawił się na horyzoncie kolejny spec i chce odpalić swoją bombę.

    http://wiadomosci.onet.pl/1626055,11,item.html
    Pozdrawiam.
    R.N.

  57. W całej histori z pokazaniem nagrania zp.Sawicką w roli głownej razi mnie nie termin ale sam fakt upublicznienia nagrania. W kodeksie karnym jako jedna z form kary dodatkowej jest podanie wyroku do wiadomości publicznej. A w tej sprawie wyroku jeszcze nie ma. I nie dyskutuję o w „kuszeniu”, adoracji, kwiatach itp. Tylko o publicznym pokazaniu nagrania z imieniem, nazwiskiem i twarzą. Moim zdaniem obojętnie kogo to dotyczy nie powinno być prawnie dozwolone. Wystarczyła informacja słowna (dużo wcześniejsza zresztą). Jakoś nagrań ze spotkania z burmistrzem Helu nie pokazano w telewizji. Tak samo nagrań z rozmów z p.p. R i K.

  58. Czy ktoś z Państwa zna przyczyny wyjątkowo konsekwentnego zwalczania b.prezydenta Aleksandra Kwasniewskiego przez wszystkie stacje TVN ? Nawet w TVP nie widać już tej ostrości i wrogości. Pozdrowienia.

  59. Jest czwartkowy wieczór bomba nie działa, a przynajmniej nie widać jej w sondażach. Więc, albo ludzie są już zmęczeni „hakami”, albo wykorzystanie wydarzenia sprzed 2 tygodni na 5 dni przed wyborami zostało odebrane jako „gra wyborcza”, albo za nisko uderzono (kto znał tą posłankę zanim wybuchła afera?), albo prywatyzacja szpitali ludzi nie wystraszyła, bo widzą, że gorzej niż w państwowej służbie zdrowia to już być nie może. Spektakl z łzami i błaganiem do szefa CBA także pewnie zrobił swoje. No i PO szybko ją usunęła z partii i list wyborczych, nie broniła jej murem jak niegdyś SLD swoich „kolesi”.
    Więc pytanie czy PiS coś jeszcze ma zanadrzu, co wypłynie w ostatnich godzinach przed wyborami…. No i jeszcze musi uważać na takich ludzi jak Brudziński, bo wydaje mi się, że afera w Goleniowie bardziej uderzyła w PiS niż mu pomogła.

    Jak rozmawiam ze znajomymi, w Polsce i zagranicą, to mobilizacja jest strasznie duża, chyba od 89 roku nie słyszałem, że na tych wyborach „trzeba być”. W końcu ludzie chyba zobaczyli, że coś od nich jednak zależy. Może dlatego, że nigdy wynik wyborów nie był tak niepewny. Zazwyczaj walczyły dwa obozy, postsolidarnościowy i postkomunistyczny a sondaże jednemu z nich dawały sporą przewagę więc ludzie zostawali w domach, bo po co było głosować, jak i tak wiadomo kto wygra. A teraz niewiadomo, teraz są emocje. I dobrze, bo demokracja na tym zyska, ciekawy jestem frekwencji.

  60. karwoj8,
    nie rozśmieszaj mnie tym „mężem stanu”, którym według Ciebie jest były prezydent Kwaśniewski. Przyznam,że jeśli zapomnieć kłopoty alkoholowe to w porównaniu z obecnym nieszczęściem okupującym pałac prezydencki był o dwie klasy lepszy. Ale wytężam się i wytężam i naprawdę nie jestem w stanie sobie przypomnieć, cóż takiego wspaniałego zrobił dla Polski. Wprowadził do NATO i UE? Chwała mu tylko za to, że tego nie schrzanił. Wiem natomiast dlaczego go nie lubię i mam za hipokrytę. Zawetował reformę podatków 1999r. Dzięki niej może nasz kryzys z przełomu wieków byłby nieco płytszy i bylibyśmy już dalej w rozwoju gospodarczym. Nie zapomniał się jednak pochwalić 19-to procentowym CIT -em Millera, choć jako żywo był to właśnie fragment tego co sam zawetował! Nie zapobiegł próbom zawracania kijem wisły – chodzi mi o cofnięcie refomy zdrowia przez rząd obecnego kandydata samoobrony. Może problemy w służbie zdrowia nie były by już tak głębokie.
    Jakie sukcesy ma na swoim koncie formacja SLD-owska i jej pochodne? Odważyła się kiedykolwiek na śmiałe reformy społeczno-gospodarcze? W moim mniemaniu w populizmie i zawłaszczaniu państwa nie ustępowała ona niczym PIS-owi i była tak samo bierna w prawdziwym jego reformowaniu. Być może jedynie nie miała tej odwagi by posunąć się do użycia służb specjalnych wobec opozycji politycznej i pozostały jej resztki przyzwoitości by przynajmniej zachować pozory pozwalając na powołanie sławnych komisji śledczych i pozwalając osądzić (ale bez przesady) niektórych uczestników afer.

  61. nie mam na kogo zaglosowac… zwyczajnie, nie mam.

  62. Superanaliza!

    Pani Janino, nie potrafię śpiewać w chórze pochlebców, jestem indywidualistą, ale powyższy wywód nakazuje mi powiedzieć tylko (wyrażę to krótko, bo czy można przy Pani się rozpędzać?): DZIĘKUJĘ!

  63. trochę mnie dziwi, że sprawa przekrętu z przetargiem na śmigłowce dla Pogotowia Lotniczego zorganizowanym i ustawionym przez pisowskie Ministerstwo Zdrowia tak przycichła.

    Tym bardziej mnie to dziwi, że chodzi o minimum 111 (TAK, STO JEDENAŚCIE) MILIONÓW ZŁOTYCH (bez wliczania obsługi śmigłowców, a przy wyborze Agusty przez 25 lat przewidywanej eksploatacji te 23 śmigłowce były by serwisowane w polskiej WSK PZL Świdnik)

    Pozwolę sobie przepisać to co napisano w najnowszej Skrzydlatej Polsce:

    „Analizując ceny podane przez oferentów łatwo wyliczyć, że Eurocopter chce aż 280 mln zło za symulator (do nauki pilotażu), wyposażenie i wsparcie techniczne – znacznie więcej niż za same śmigłowce. AgustaWestland wyliczyła wartość tego samego pakietu na blisko połowę mniej – 169 mln zł. Różnica pomiędzy tymi kwotami to dodatkowy, bardzo wysoki zysk Eurocoptera, jeśli wygra przetarg. I STRATA POLSKICH PODATNIKóW.
    Wiceminister Pinkas zawiadomił kilka miesięcy temu CBA o możliwości korupcji w przetargu na śmigłowce dla LPR. NIE DLATEGO, żE JEST ON OD POCZąTKU MANIPULOWANY. ZW WZGLęDU NA POJAWIAJąCE SIę W MEDIACH OSKARżENIA O SPRZYJANIE EUROCOPTEROWI.
    CIEKAWE, CZY FUNKCJONARIUSZE CBA ZAUWAżYLI, żE PRZETARG JEST WYJąTKOWO PRYMITYWNIE USTAWIONY? A MOżE ZAUWAżą DOPIERO PO WYBORACH? ZALEżNIE OD TEGO KTO JE WYGRA”

    Tyle znani dziennikarze zajmujący się tematyką lotnictwa – pp Głowacki i Hypki. Poprzedni, cytowany przeze mnie tekst też jest ich autorstwa i wyczerpująco udowadnia, w jaki sposób ustawiono przetarg.

    Od siebie dodam – jeśli porównać skalę sprawy p. Sawickiej z tymi ponad stu milionami złotych, na które PiS chce naciągnąć podatników, to wina PiS jest porażająca. I jeśli to nie jest bomba, która powinna rozwalić PiS na kawałeczki, to nie wiem co nią jest…

  64. Dodam jeszcze, że w świetle przekrętu ze śmigłowcami wpis Blizny u pani Jandy, link do którego podała NELA, wygląda po prostu kuriozalnie:

    To WY!!! Wy, dziennikarze i ta zafajdana lewacka ELYTA jesteście odpowiedzialni za to zło jakie zżera Polskę!!! To WY!!! jesteście równie sprzedajni jak ci łapówkarze, służąc różnym najciemniejszym siłom ZŁA!!! To WY zawsze stoicie po tamtej, tej złodziejsko-sprzedajnej stronie!!!.. To WY kupczycie Polską!!!

    Blizna, sam widzisz kto jest złodziejem, to jest PiS.

  65. nie strzępcie jęzory,
    IDŹCIE NA WYBORY UWALIĆ KACZORY!

  66. Jak widac z danych sorosowskiej Fundacji Batorego wszystkie liczace sie partie maja szczery zamiar walczyc w przyszlosci z korupcja. Tylko jedna, PiS , robi to aktualnie co wlasnie wzbudza okrzyki zgrozy ze strony Szanownej Pani Redaktor oraz jej wiernego kolka adoratorow. Tak sie bowiem sklada, ze walka z lapownictwem wymaga poddawania probie osob, ktore z tego czy innego powodu znalazly sie w centrum uwagi stosownych organow. Stal charakterow naszych drogich czlonkow elity politycznej hartuje sie w ogniu takich doswiadczen. Nie ma wiec po co ronic lez nad losem ludzi, ktorzy nie zdali owej proby. Zasluguja oni w pelni na podroz do osmego kregu dantejskiego piekla gdyz zdradzili nie tylko zaufanie swoich wybocow ale takze zawiedli oni (czy tez one) rowniez oczekiwania Naszego Wielkiego Sternika nawy panstwowej. Dziekujmy wiec wszyscy razem naszym dzielnym chlopcom z CBA. Niech nie zaluja wysilku aby skontrolowac charaktery i kieszenie przedstawicieli polskich elit politycznych i finansowych a moze i dziennikarskich. Tych zas, ktorzy tego testu nie zdadza pora wyslac na rekolekcje do jakiegos, stosownie wybranego obozu poprawy.

  67. TUSK I DUCH DEMOKRACJI

    Jedna z podstawowych zasad demokratycznej wladzy jest poszanowanie godnosci czlowieka. Dlatego wladza nie ma prawa prowokowac obywateli do przestepstwa i kreowac przestepcow.

    Prowokacja wobec przestepcy, na ktorego brak dowodow i ktorego przestepcza kariere trzeba jakos zakonczyc, jest w porzadku. Wodzenie na pokuszenie slabej osoby, osaczanie jej przez rok, zeby ja zlamac za wszelka cene, jest moralnie w najwyzszym stopniu naganne. Nalezy scigac przestepcow a domniemywac uczciwosc u ludzi, ktorzy nie sa przestepcami.

    Gdyby zrobic taki test na zebraniu wyznawcow PiSu: polozyc gdzies pod sciana portfel z 10 000 PLN i z adresem wlasciciela. Ciekawe, ilu daloby sie skusic a ilu oddaloby portfel z zawartoscia na policji? Ludzi, ktorzy wykazaliby slabosc w takim momencie byloby napewno wielu.

    Gdyby CBA z takim samym zapalem obrabialo podatnych Pisowcow, to tez napewno niejeden by sie zlamal.

    Co ma z tym wspolnego Tusk? Otoz sprawa jest dla mnie wysoce niepokojaca:

    U Olejnik Tusk pytany o to, czy zgadza sie z takimi metodami CBA, zeby prowokowac ludzi do dzialan przestepczych, unikal konkretnej odpowiedzi i dal do zrozumienia, ze on takie prowokacje pochwala, nie podoba mu sie tylko, ze zostala ta sprawa wykorzystana w kampanii przeciwko Platformie.

    Czy ma to oznaczac, ze za jego rzadow takie prowokacje ?w ciemno? pozostana a tylko kierunek atakow bedzie inny?

    Gdyby w cywilizowanym demokratycznym panstwie sluzby specjalne w ten sposob wyszukaly sobie podatna osobe zeby ja latwo na pokaz skorumpowac, to wybuchlaby z tego taka afera, ze odpowiedzialni funkcjonariusze plus szef tej sluzby jeszcze tego samego dnia poszliby siedziec a nastepnego dnia zlozyloby dymisje przynajmniej trzech ministrow.

    Jezeli Tusk tego nie rozumie, a takie sa moje obawy po jego wizycie u Olejnik, to on nie do konca rozumie, na czym tak naprawde polega demokracja i poszanowanie godnosci czlowieka. Dlatego Tusk nie jest dobra alternatywa, tylko co najwyzej w tym momencie mniejszym zlem, zeby odsunac Kaczynskich od wladzy. Pewien niesmak i obawy pozostana.

    Pozdrawiam

    Tomek

  68. Chyba już pisałem u Pani, ze wielu z nas, Polaków zagłosuje przeciwko PiS i to bedą głosy sprzeciwu a nie poparcia dla innej partii.Tak jak wielu zagłosuję na PO bo tylko ta partia ma szansę odsunąć PiS od władzy. Gdyby taką szansę miał LiD głosowałbym na LiD. Jest to desperacja i wyrachowanie, wiem ale innego wyjścia nie ma.Zagłosuję na PO ze wstrętem, gdyż nie mogę im wybaczyć chamstwa w sprawie Cimoszewicza. Wykorzystanie Jaruckiej, dalsze houbienie Miodowicza to kompromitacja PO a w zasadzieTuska. Nie wiem do końca dlaczego, ale nie ufam temu człowiekowi.W dyskusjach jest jak piskorz oślizły, nie jest konkretny w wypowiedziach jakby bał się Kaczyńskiego po przegranych wyborach. Podejrzewam, że będzie koalicja PiSPO i nie długo trzeba będzie czekac na odstrzelenie Tuska. Parę pytan jak sobie z tym poradzić
    powinien zadać Lepperowi bo ten ma doświadczenie. Mimo wszystko życzę wygranej PO.

  69. Rzeczywiście po wyborach PiS wybuduje stadiony, gdzieś trzeba trzymać opozycję! Bo po co latał Kamiński (gruby) do prekursora nowych zastosowań stadionów gen. Pinocheta? Instrukcje dostał i jest u prezydenta po to aby wdrażać. Bez publicznych pieniędzy szestow! Tylko te autostrady po co? Te kilkaset metrów to dla zmyłki – jak bukiet od CBA.

  70. Ogladam wlasnie wywiad JK dla EuroNews sprzed kilku miesiecy.

    Sergio Cantone: Czy, w porownaniu do ostatnich miesiecy, stosunki miedzy Polska a Niemcami poprawia sie?
    JK: Sadze, ze od pazdziernika powinny sie poprawic.
    SC: Dlaczego od pazdziernika??
    JK. Bo beda spotkania.

    :)))

    Byle do poniedzialku..

  71. Panie Blizno.To Pan jest demagogiem twierdząc że Unia walczy z Polską.
    Przywódcy krajów członkowskich chcą dobrego traktatu konstytucyjnego
    dla wszystkich członków .Wymaga to kompromisów,a nasi przedstawiciele
    nie są do tego zdolni,jako jedyni.Pan Komorowski jest realistą .

  72. Bobola
    pomijając inne przypadki, sprawa śmigłowców dla pogotowia lotniczego dobitnie pokazuje, że złodzieje są w PiS. A ponieważ PiS rządzi SBA, a więc służbą mającą w teorii walczyć z korupcją, to sami siebie nie skontrolują. Dlatego właśnie korupcyjna partia jaką jest PiS powinna zostać odsunięta od władzy, a instytucja powołana do walki z obywatelami i chronienia korupcji w wykonaniu PiS, czyli SBA, powinna zostać po wyborach niezwłocznie rozwiązana. Od zwalczania korupcji to są Policja, CBŚ, Urząd Celny i prokuratura.

  73. Lestat
    czy mógłbyś coś Boboli odpowiedzieć? Bo ja nie mam siły
    ani talentu. Chyba że Ci się nie chce, albo że nie warto.
    ‚Poddawanie próbie..’ Mnie się włos jeży.

  74. Panie Tomku!
    Pański niepokój jest w pełni usprawiedliwiony. Dziś PiS brudnymi i bezprawnymi metodami usuwa z parlamentu Leppera i Giertycha, przy milczacym wsparciu PO. Jutro p. Tusk będzie mógł podobnie rozprawić się z Pawlakiem bądż z Olejniczkiem. Bo rewolucja „Solidarności” musi w końcu zwyciężyć. A zeby tak się stało, Tusk musi zostać prezydentem. A ponieważ wygrywać debaty może tylko z Jarkiem, kompetentny Pawlak czy porażający świeżością Olejniczak powinni zostać podobnie jak dziś Lepper i Giertych zmarginalizowani.
    Dlatego też bezwzględna walka z korupcją będzie trwała aż do wyborów prezydenckich. A jako, że cel szczytny, nikt zwycięscy z metod rozliczać nie będzie.
    Dlatego uciec trzeba było z komisjami śledczymi. Po wyborach, bez udziału w komisji przedstawicieli LPR i SO uda się wiele niewygodnych dla CBA faktów zamieść pod dywan.
    Większe szanse będzie miała komisja ws ś.p. Bllidy. Ale ta działań CBA rozliczać nie będzie. Ta pozwoli rozliczyć zaś czołówkę PiS, czyli konkurencję. A Kamińskiego i jego orłów się odwróci. Pamiętajmy, że Julcia Pitera Orleańska zaczynała karierę podobnie jak Kamiński w Lidze Republikańskiej.
    Porzućcie więc wszelką nadzieję, którzy na PO głosujecie, a rozczarowanie będzie wam oszczędzone.

  75. Zastanawiam sie nad tym czy pani nalezy do tego samego gatunku co poslanka ktora polknela haczyk z wielkim aptetytem gdy zaistnialy warunki na wziatku? To jest ta moralnosc ktora reprezentuje okreslony typ ludzi, a nawet bym okreslil podludzi. Kiedys sie mowilo ze sie nie dokrada tylko doklada, bo ktos nie potrafi r wymowic. Dzisiaj sie nie kradnie tylko zbiera na kampanie wyborcza. Czy pani na prawde nie widzi ze TEN RODZAJ LUDZI TO NAJBARDZIEJ PLUGAWA WARSTWA I NALEZY JA TEPIC WSZELKIMI MOZLIWYMI SPOSOBAMI? To nie jest zadna prowokacja. To zwyczajny przypadek zlapania lapowkarza na goracym uczynku. Zlapanie kogos kto na codzien wiedzial ze takie akcje sa w drodze, a mimo to chec nieuczciwego dojscia do pieniedzy – i to w sumie niewielkich jest czyms co po prostu wskazuje jaka wartosc reprezentuja wybrancy do sejmu. Tu nie chodzi o zadna gre polityczna, tu chodzi o cos wiecej, tu chodzi o pokazanie nam wszystkim iz ludzie nieuczciwi wchodza na swieczniki. Temu trzeba sie przeciwstawic a nie TEGO BRONIC JAK PANI CZYNI.

  76. bomba odpalona. Ale ta bomba to była bomba pełna [za przeproszeniem] lajna, gówna i nienawiści. Co lepsze [bo co gorsze to dla piS] ze ta bomba obryzgała tych co ją podłożyli. I dobrze. należy im sie – za te sianie nienawiści, brutalizmu, wrecz faszyzmu. Zadzialalo coś co sie nazywa współczucie [wobec tych których PiS oskarża i niszczy] oraz strach ze to moze spotkac kazdego.
    Tak więc PiS sam sie wysadził w niebyt

  77. Bernardzie, jedne media robia z niej Julie,(troche przesadzasz, nazwal by m to inaczej rozlozone akcenty, ja opisujac te sprawe tez nei mam zamiaru w kazdym zdaniu powtarzac ze ONA JEST WINNA – bo to nie podlega dyskusji, to chyba oczywiste)
    inne zdemoralizowanego przestepce, a prawda jak zwykle lezy po srodku. Koniec tematu.

    mam takie dziwne spostrzeżenie, kiedy politycy PIS prowadza gre polityczna, udają ze pewne zdazenia to czysty przypadek (wybor strategi kampanii, reklamówka o szpitalach i tasmy sawickiej – to taki ostatni tylko przyklad) to nie obuza to zwolenników PIS, bo oni prowadzą po prostu grę polityczną.

    ale gdy tylko ktos inny zaczyna stosowac jakies sztuczki, to jest to karygodne i złe.

    śmieszne to jest prawda?

    a co do ministerstwa Sportu: naparwde uważasz ze jest to sprawa którą mozna skwitowac banalnym: tez jestem ciekaw i „pewnie” kiedys sie dowiem?

    rownie dobrze mogłbys otwarcie powiedziec: tak wiem ze to smierdzi, ale musieli uchraniach swojego czlowieka, Cel uswieca srodki.

    Przeciez jest wojna? mam racje?

  78. Zreszta ujme to inaczej, (u kogos to wyczytałem, nie pamietam u kogo, przepraszam z góry)

    To ze Sawicka jest Be to juz wiemy
    ale teraz trzeba sprawdzic czy CBA jest cacy, bo to nie jest jednoznaczenei jedno nie wynika z drugiego.

    A twój dialog przedstawiony nei wyklucza scenariusza uwiedzionej przez żigolaka 40’latki.

  79. Haneczko (2007-10-18 o godz. 19:26)
    Zgadzam się z Twoją analizą, że jak na skorumpowana do cna Polskę, to efekty słabiutkie ale nie wydaje mi się, że dzieje się to dlatego, że służby są słabiutkie. Tu musi bycoś więcej. To chyba efekt ręcznego sterowania. Pamiętajmy, że politycy/fanatycy/oszołomy to zaledwie kilku, kilkunastu ludzi w danej służbie. Ludzi z zewnątrz, bez doświadczenia, znajomości specyfiki danego zawodu. Reszta towarzystwa woli się od tej ferajny prawdopodobnie trzymać z daleka. Wie, że po zmianie władzy ferajna i jej pomagierzy zostaną wymieceni lub co gorsza pójdą siedzieć. W efekcie ferajna musi ręcznie sterować całym procesem, a ponieważ Napoleonami nie są, to mogą sterować naraz jedną, maksimum kilkoma sprawami. Ponieważ fachowcami nie są, więc ich decyzje (skrupulatnie realizowane) trafiają kulą w płot.
    Może to jest optymistyczne myślenie życzeniowe, ale trzeba przecież mieć jakąś iskierkę nadziei.

  80. Mam nadzieję, że Naród nie prześpi 21 października i nie obudzi się kolejny raz 22 lipca!
    Nie oglądam od 2 lat publicznej telewizji – i jestem zdrowsza. Wczoraj przechodziłam badania lekarskie: ciśnienie w normie, cukier w normie, cholesterol w normie. A wcześniej bywało różnie.
    Pozdrawiam Panią Redaktor i Blogowiczów.

  81. Pokaz kultury i warcholstwa PO dał wczoraj Kutz w debacie z Polaczkiem…A kiedyś jak wy potrafił dostrzec zwykłych i pięknych Ślązaków. Teraz z tego w nim nie zostało nic. Tak Warszawa niszczy słabych ludzi.

  82. -> BOBOLA

    CBA nie jest od wystawiania certyfikatów „Żelaznej Moralności” tylko od zwalczania korupcji. Nie mieszajmy myślowo dwóch systemów walutowych!

  83. mt 22.27. „zagłosuję ze wstrętem na PO, mimo że …..Tusk, Jarucka, Miodowicz i nieszczęsny Cimoszewicz” Wspólczuję głębokiej walce wewnętrznej i rozterce, czy wybrać mniejsze zło. Przyjacielu, zło jest zawsze złem. Przeczytaj cytat Piłsudzkiego w dzisiejszym felietonie wyborczym Michnika. To co masz dzisiaj było już dawno temu. Kanalia i głupiec zawsze będzie kanalią, tym bardziej że zwykle jest katolicką. JA GŁOSUJĘ NA LiD.

  84. Kakasia ,

    nie widze sensu na odpowiadanie.

    Nie jestem wrogiem CBA , tylko prawdopodobnego łamania prawa przy niektórych akcjach CBA oraz uzywania CBA do walki politycznej.

    Może zauwazyłaś ale ja nie walczę , tylko szydzę .

  85. Blizna! Sawicka chciała prywatyzować prywatny od 11 lat szpital przy KGHM. Mariusz Kamiński i jego żigolak (określenie senatora Gowina z Krakowa) nawet nie sprawdzili tego faktu. Co ty na to? Jeśli CBA tak pracuje, to chroń nas Panie Boże od „przyjaciół” z „bliskiej prostym ludziom” partii. Bo przed wrogami sami się obronimy.

  86. Całkowicie się z Panią zgadzam, ale myślę że jeszcze jakiś niewybuch zostanie odkryty.

  87. Oglądając przedstawienie Pana Kamińskiego coraz bardziej mam wątpliwości czy w sprawie „samobójstwa Pani Barbary Blidy” nie było więcej nagranego materiału. W przypadku gdyby Pani Barbara Blida „nie odeszła z tego świata” podobny do omawianego materiał również byłby pokazany zaraz po ukazaniu się informacji że Pan premier J.Kaczyński przegrał debatę z A.Kwaśniewskim – dla równowagi. Cynizm i brak poczucia jakiejkolwiek przyzwoitości bije z wypowiedzi Pana Kamińskiego, jeżeli jego uczucia o dobre imię szeregowych pracowników ABW jest szczere to powinien złożyć dymisje jeszcze przed wynikami wyborów tj. 21.10.2007r. Pozbawienie kogokolwiek obrony przed niezawisłym sądem przez publiczny lincz przypomina publiczne egzekucje na stadionach (szoł telewizyjne zamiast stracenia na boiskowej murazwie). Egzekucje na stadionach odbywały się dopiero po sfingowanych rozprawach a tu nawet tego zabrakło. Od kiedy to oskarżyciel wydaje publiczny wyrok przed przeprowadzenie dochodzenia sądowego.

  88. Szanowny Bobolo,

    Calkowicie nie zgadzam sie z twierdzeniem, jakoby PiS walczylo korupcja.
    Jak dotad to CBA NAMAWIA do wziecia lapowek. Rompere – psuc. Co – rompere „wspolpsuc” (takie troche nieudolne tlumaczenie). Prosze to rozwazyc. Slowo korumpowac oznacza, ze ktos nieuczciwy chce sprawic, by kto inny stal sie nieuczciwy. Skorumpowac znaczy zepsuc druga osobe.

    Wlasnie tym sie zajmuje CBA!

    Autentyxczne zwalczanie korupcji polegaloby na uproszczeniu prawa, zmniejszeniu (wlasnie tak!) kontroli panstwa nad obywatelem, zwiekszeniu przejrzystosci – konkursow na stanowiska, przetargow.

    Przyklad – sluzba cywilna. Byly konkursy. Zgadzam sie, ze czasami zleprzeprowadzane. Ale byly – i dzieki temu mielismy wiedze, kto probuje zdobyc ciepla urzednicza posadlke w sposob niedozwolony. Coraz lepiej (szczegolnie od czasow premierowania Belki) to funkcjonowalo.

    Teraz na kazde stanowsiko urzednicze moze byc powolywany (i odwolywany!!!) kazdy z panstwowego zasobu kadorwego. Jesli nawet na dana funkcje bedzie sie nadawal niczyn Netzel na funkcje prezesa PZU to dopoki bedzie mily swemu przelozonemu bedzie mogl utrzymywac posadke. A nawet najbardziej kompetentny i uczciwy urzednik moze byc bez podania przyczyny zwolniony ze stanowsika! To jest dopiero nieslychane PSUCIE panstwa.

    Zmniejseni korupcji to prywatyzacja lub nadzor niepanstwowy nad przedsiebiorstwami panstwowymi. Dopoki beda istnialy przedsiebiorstwa takie jak PZU bedziemy swiadkami korupcji.
    Przyklad: czlowiek absolutnie bez odpowiednich do tego kwalifikacji zostaje prezesem PZU (otrzymuje wysoko platne stanowisko) w zamian wyswiadcza swoim portektorom przysluge – pomawianie poprzednikow (dowodow rzecz jasna nie ma).
    To jest czysty mechanizm korupcyjny przyjecie korzysci w zamian za przysluge. Koszt – niekompetentny prezes PZU.
    Tak samo w LOT, tak samo w PKO BP…

    TO JEST korupcja. To jest PiS.

  89. Pani Redaktor .

    Byla szafa Lesiaka , teraz mamy szafe Kaminskiego . Nigdy zaden rzad , tak jawnie i bezceremonialnie nie przyznal sie do funkcjonowania policji politycznej .
    Jaroslaw Kaczynski wyznal ze od wejscia do koalicji , CBA za Samoobrona chodzila krok w krok , teraz dzieki sprawie p. Sawickiej wiemy , ze PO rowniez byla na celowniku .
    Fakty , agencja rozrzucila siec agentow pod przykrywka kursantow , biznesmenow i nie miala zadnych skrupolow by iwiligowac poslow opozycji . Od stycznia dzieki p.Sawickiej CBA moglo zbierac informacje o politykach PO , mozna snuc przypuszczenia ze afera korupcyjna zostala sprowokowana na „wybory” , gdyby nie ich termin byc moze p.Sawicka byla by „dalej prowadzona” az do „utworzenia” i „zdemaskowania” grupy trzymajacej wladze w szeregach Platformy majacej na celu prywatyzacje szpitali lub czegokolwiek innego .
    W towarzystwie agenta , p.Sawicka zjadla obiad z p.Jaroslawem Walesa . Czyz wobec wyznan poslanki , dla CBA nie jest to doskonaly pretekst , zeby poddac inwigilacji syna prezydenta Walesy , ktory jako posel PO byc moze jest w „grupie” p. Sawickiej ?
    Niestety dzialania CBA prowokuja do rozmaitych przypuszczen .

    Bajeczka nawiazujaca do „zdjecia” .

    Grzybobranie

    Prawdziwki , borowiki , kurki i maślaczki Radę Starszych wybierają , o tym kto najważniejszy się spierają . Argumentacja wszelaka jest przytaczana , w tym opowiastka pewna , w lesie zasłyszana .

    „Mordko ty moja” rzekł Grzybiarz do Rydzyka , chcąc go schować do koszyka .”Wara ci od mego lasu” rzecze grzybek butnie , nie bacząc , że nożyk zaraz go utnie.”Dam ci leśnego runa pełne kosze , gdy kornie klękniesz i paciorek zmówisz , gdy poproszę” . Obietnicą łatwo skuszony , Grzybiarz zacność Rydzyka zaczął wznosić , wizją obfitego grzybobrania poruszony . Przepowiednia się spełnia , spiżarnia Grzybiarza pod sufit się wypełnia . Półki pod marynatami się uginają , sznury suszonych grzybków kuchnie oplatają . A Grzybiarz modli się przez całe dnie błagalnie , przejrzawszy Rydzyka plan uknuty , bezceremonialnie – w ktorym słoju schowany Muchomorek zatruty ?!

  90. Dziękuję wszystkim, którzy tak licznie odnieśli się do moich wpisów, szczególnie :
    marta, JKJK, foma, Yevaud, Art 63.
    Jeśli kogoś pominąłem to sorry. Nie spodziewałem się tak dużego odzewu, ale to tylko potwierdza to, o czym pisałem wcześniej, że jak się mówi (pisze) wprost, to więcej osób zwraca na to uwagę – szkoda, że Tusk o tym nie wie.

    Co do głosowania na LiD – proszę państwa, Jarosław Kaczyński liczy, że to zrobicie! On nad tym właśnie pracuje, przekazuje Kwasniewskiemu materiały do zwalczania PO, popiera go po debacie, bo wie, że wielu wyborców nie uda się przeciągnąć z PO do PiS, więc próbuje przekonać Was do głosowania na LiD i w ten sposób jego partia zajmie pierwsze miejsce.

    Każdy głos oddany na LiD, a nie na PO to krok w kierunku zwycięstwa Jarosława Kaczyńskiego. Dzięki Wam Lech będzie mógł ogłosić zwycięzcą swojego brata i powierzyć mu misję formowania rządu. Dzięki Wam już w poniedziałek chudy Kamiński wyśle w Polskę zastępy żigolaków w celu ratowania moralności w Ojczyźnie, a gruby Kamiński po prostu stanie przed kamerami i pokaże Wam gest Kozakiewicza.

    Każdy robi jak chce. Ja założę rękawiczki, zatkam nos, zamknę oczy i mimo wszystko dam kreskę Tuskowi.

    PS ; marta, jestem z Warszawy nie z Krakowa… chciałem dodać „niestety”, ale nie mogę, tak naprawdę każdego dnia dziękuję za to Bogu. A jak się dowiedziałem, że Miodowicz kandyduje z Krakowa to tym bardziej.

  91. Drogi Marku Piegusie!

    Zrobiłbym tak, jak piszesz, gdybym był na 100% pewien, że PO nie podejmie rozmów z PiS o koalicji. A niestety, Tusk swoim zachowaniem i wypowiedziami, mi tego nie gwarantuje.
    Wymieniany przez wielu Miodowicz i stosunek do niego władz PO, może dodatkowo moje wątpliwości wzmacniać, a nie osłabiać.
    W PO są ludzie, do których mam zaufanie, ale nie mogę na karcie do głosowania zaznaczyć, że życzę sobie, aby to oni decydowali o przyszłości Polski (np. Komorowski).
    Mocna (ponad prognozy) LiD bardziej rokuje na skuteczne wyrzucenie PiS za burtę, niz próba przerzucania głosów na PO. Takie jest moje zdanie na 2 dni przed głosowaniem. Aby tylko PO miało wiecej głosów niż PiS, wtedy prezydent, czy chce czy nie chce, musi powierzyć tej partii tworzenie (próbę stworzenia) rządu.
    Bądźmy więc optymistami, że tak się stanie,

    Serdecznie pozdrawiam

  92. Marku Piegusie:

    Nieprawda!

    Glos oddany na LiD nie jest glosem na PiS!!!
    Mam alternatywe: glosowac na LiD – nie isc do wyborow.

    Co bardziej przysluzy sie PiSowi?

    Na pewno nie bede glosowal na jedynego potencjalnego koalicjanta PiSu – czyli PO.

    Gdyby choc Tusk apelujac do mnie (wyborcy LiDu) zebym na niego glos oddal zastrzegl, ze on z Kaczynskim w uklady nie wejdzie – to moglbym sie zastanawiac. Tak sie nie stalo.

    Jesli chodzi o przekonanie zwolennikow LiD do glosowania na PO to chyba nei mamy o czym mowic.

  93. Marek Piegus !
    A co napiszesz, jeżeli w poniedziałek zacznie się POPiS ? Bo wiadomo ,że PiS-LiDu nie będzie. A tylko i wyłącznie odesłanie kaczyzmu w niebyt ma sens. IV RP pod egidą POPiS-u nie będzie nową jakością.

  94. Blizno: „O co w takim razie walczy Unia z Polską?”
    Przełącz się na obcojęzyczne kanały informacyjne, to się dowiesz. Przypuszczam jednak, że tak jak twoi duchowi liderzy, nie jesteś w stanie nic skumać, zwłaszcza, że „obcojęzyczne” – to pewnie twój wróg nr 1!
    Drogi Piegusie: nie wierzę Tuskowi, podejrzewam go o gotowość do koalicji z PiS i i szykowanie „premiera z Krakowa”. Precz z PiS i z PiS-bis! Precz z fundamentalistami, populistami i z „wypalaniem żelazem”!!!
    Pozdrawiam, życzę natchnienia przy urnach!

  95. Marek Piegus pisze:
    2007-10-19 o godz. 12:34
    ” Ja założę rękawiczki, zatkam nos, zamknę oczy i mimo wszystko dam kreskę Tuskowi.”
    Jesteś masochista, czy naganiaczem PO?

    „Każdy głos oddany na LiD, a nie na PO to krok w kierunku zwycięstwa Jarosława Kaczyńskiego.”
    Nic bardziej mylnego. LiD nidgy nie zawiąże koalicji z PIS i odwrotnie.

    Ja głosuję na LiD bo chce aby Polska była laicka a nie przykościelna (łagiewnicka), chcę likwidacji, a przynajmniej znacznego ograniczenia CBA, PO natomiast jest za zwiększeniem jej uprawnień, itd, itd
    Pozdrawiam, a Lidowi życzę dobrego wyniku.

  96. I jeszcze jedno

    To nie dzieki temu, ze ja zaglosuje na LiD PiS moze wygrac.

    Jesli PiS wygra, to dlatego ze zaglosuje na PiS ponad 30% Polakow uprawnionych do glosowani i z tego uprawnienia korzystajacych.

    Piszac to, co pan pisze zachowuje sie Pan jak Kaczynski wlasnie. Pan stwarza falszywe alternatywy.

    To nie jest tak, ze albo jestem za korupcja albo przeciw Zbigniewowi Ziobrze i nie moge byc zarowno przeciw korupcji jak i przeciw Ziobrze.

    Jestem przeciw Kaczynskiemu i z tego wcale nie wynika ze musze byc za Tuskiem, na litosc!!!

    Jesli zaglosuje na LiD to wcale z tego nie wynika, ze jestem za, jak to Pan ujal, „zigolakami od Kaminskiego”. Przypomne, ze to Tusk glosowal za powolaniem CBA w takiej formie, a nie: Olejniczak, Borowski, Piekarska, Kalisz, Frasyniuk czy Bogdan Lis.

    pozdrawiam serdecznie.

  97. kakasia g.00:11
    Używać argumentacyjnej „Grubej Berty” na muchę, fakt że przebrzydłą i natrętną. Na Bliznę wystarczy packa. Któraś z naszych znakomitych pań napisała o takich jak on, że wpadają na blog puścić bąka i to ich rajcuje. Wyjęła mi to z głowy, niemalże w sposób telepatyczny. Zawsze jak widzę wpisy w tym stylu, staje mi przed oczami Pierdun- wioskowy głupek z „Konopielki”. Blizna myśli, że to zebranie we wsi Taplary dotyczące elektryfikacji i nijak nie daje sobie wytłumaczyć, że źle trafił. Ot i cała historyja.
    A teraz uważaj Blizna – PAC !!!
    Pozdrawiam Gospodynię i wszystkich poza ww.
    R.N.

  98. @Marek Piegus
    Konstanty Miodowicz nie kandyduje z Krakowa.
    Wg danych PKW jest to okręg wyborczy nr 33; siedziba OKW – Kielce; miejsce zamieszkania Busko Zdrój.

    Pozdrawiam

  99. Dlaczego zagłosuję na LiD:
    – to oni są twórcami Konstytucji PR,
    – dzięki ich wysiłkom Polska jest w Unii,
    – są za neutralnościa światopoglądową państwa,
    – ludzie związani z LiD-em byli przeciw uchwalonej przez PiS i PO ustawie lustracyjnej i dzięki nim ustawa ta została zakwestionowana przez Trybunał Konstytucyjny,
    – to oni ostrzegali przez tworzeniem CBA, policji politycznej rządu i tylko oni kwestionowali kwalifikacje Kamińskiego na szefa tejże instytucji,
    – prowadzili rozumną politykę zagraniczną bez wrzasków i demagogii typu ” Nicea albo śmierć” czy też „Umieramy za pierwiastek” ( jedna i druga „mądrość” wymyślona przez J. Sayriusza-Wolskiego z PO),
    – są przeciwni ciągłemu zwiększaniu represyjności naszego prawa ( warto posłuchać prof. Widackiego, prof. Filara, posła Kalisza),
    – tylko oni mówią o prawach mniejszości,
    – w trakcie rządzenia pokazali, że wiedzą co to troska o budżet ( kto musiał się uporać z dziurą po Buzku i Baucu?),
    – oni nie posługiwali się służbami specjalnymi, by wygrywać , a PO i PiS tak!,
    – tylko oni są gwarantem niemajstrowania przy Konstytucji bez potrzeby,
    – tylko oni potrafią powiedzieć uczciwie wyborcom, że cudów typu ” Znacząco zwiększymy płace budżetówce i jednocześnie zmniejszymy podatki” ( pan Tusk potrafi!) nie da się zrobić, bo 2+2= 4.

  100. I jeszcze jeden argument skierowany głównie do Marka Piegusa: PiS w wersji soft mnie nie interesuje! Ja po prostu mam dość tzw. IV RP, potwora wymyślonego przez Śpiewaka, Gowina, Rokitę i Tuska, a realizowanego, bo tak zdecydowali w 2005r. moi drodzy rodacy, przez PiS.

  101. Sorry, oczywiście kakasia pisała o Boboli, anie o Bliźnie. Moja wina!
    Jednak żadnego ze słów o „bohaterze” mojego wpisu nie odwołuję.
    R.N.

  102. Jak wielu potencjalnych wyborcow PO czuje duzy dystans do glosowania na ta partie. Mam przekonanie, ze jednak to co sie dzieje jest wina PO (to jedyna zbieznosc miedzy mna a niemilosciwie nam panujacymi) – nie dlatego, ze nie doszlo do koalicji z PIS, ale dlatego, ze w poprzedniej kampanii Miodowicz wyrugowal z gry Cimoszewicza, przy cichym, ale niewatpliwym poparciu wladz PO. Cel jasny: Tusk w starciu z Kaczynskim wydawal sie miec niemal pewne szanse, z Cimoszewiczem zadnych lub mizerne. Tymczasem wszystko potoczylo sie nie tak jak mialo. I na dluzsza mete wynika z tego pewien moral, ale nie widze na razie zadnego polityka, ktory moglby go samodzielnie wyciagnac – nie wszystkie chwyty sa dozwolone. Gdyby Cimoszewicz pozostal w grze prawdopodobnie by wygral wybory prezedenckie i mielibysmy kohabitacje, system chwalebny. Nie byloby mowy o panstwie, gdzie wszystkie sluzby podlegaja rodzinie niemalze juz krolewskiej. Sama PO prawdopodobnie wspolrzadzilaby z PIS i kto wie, czy to by sie nie sprawdzilo (Bracia, ktorych nie popieram, tez sie jednak w czasie rzadow z Samoobrona i LPR zdemoralizowali, dzisiaj sa kims innym niz dwa lata temu). Dlatego Miodowicz na listach PO budzi moj niesmak.
    Dlatego zaczynam sie wahac czy nie zaglosowac na budzacy najmniejsze animozje PSL – jak coraz wiecej osob.
    Uwazam, ze jest dramatyczne, ze czlowiek w miare interesujacy sie polityka na dwa dni przed wyborami nie wie, na kogo odda glos. To podwaza reprezentatywnosc parlamentu i rzadu, ktore sa wybrane na podstawie impulsywnych decyzji.

    Pani Redaktor dziekuje za swietne analizy w Polityce i aktywnosc blogowa!

  103. kryski 13:56

    W jaki sposób, głosując na LiD (jak piszesz), uzyskasz (jak przewidujesz) „Polskę laicką, a nie przykościelną, i likwidację, a przynajmniej znaczne ograniczenie CBA”?
    Laickość albo przykościelność Polski zależy od przekonań większości społeczeństwa. A na nie LiD-owi będzie łatwiej wpływać w sytuacji zwycięstwa PO niż PiS-u. Na likwidację CBA wpływ będzie miała tylko partia rządzaca, LiD w tych wyborach jeszcze takiej pozycji nie zdobędzie.
    Natomiast twierdzenie polityczne, że jakaś partia „nigdy” nie zawiąże koalicji z inną (jak napisałeś) – nie znajduje poparcia w dowodach historycznych.

    Ja też życzę powodzenia LiD-owi.

     

  104. Ja trochę napiszę
    moja mała analiza tego wszystkiego,. na na koncu wierszyk

    po pierwsze instytucja CBA włączyła się do kampanii wyborczej, ale sondaze POP i tak się nie popsuły, nie zmieniły się, bo ludzie zmiają takie sprawy, a PO jest znania z uczciwośc i przejrzystości życia publicznego,, może to jest za bardzo fałszywe., ale i tak jest.
    Cała sprawa Sawickiej to jest załośnia, i nadaje się do taboitów.
    Coż miłóść nie wybiera, ale czasami wiele kosztuje

    PO i PIS nie lubią się,
    a za to jest Lid,
    i Kwaśniewski, który jest za leniwy na premiera
    który nie lubi
    PIS , a woli PO
    Szczególnie Tuska,
    KTÓRY SZYKUJE SIĘ NA PREMIERA,
    coż nie ma Jana Rokity to bedę Donald Tusk
    premierem tego pięknego kraju
    cOŻ CZASAMI WARTO, A MOŻE NIE
    Polsce kochac jak Irlandię?
    A może nie, bo austostrady
    na Euro 2012 i tak trzeba pobudować

    pozdrawiam

  105. Głosując na LiD wspierasz PiS

    Niebywałe ? A jednak. Każdy głos więcej na LiD to głos mniej na PO. Co oznacza, że z każdym głosem oddanym na LiD wzrasta szansa na wygraną PiS. A zwycięskie PiS zrobi absolutnie wszystko, aby rozbić PO i w efekcie doprowadzić do POPiS-u, w którym to zakon będzie trzymał władzę.

    Z kolei, im większe zwycięstwo PO tym większa sznasa, że PO będzie na tyle silna, by oczyścić się z wciąż śniących o POPiS-ie. A po uwolnieniu się przez PO od frakcji rokitopodobnych pojawi się szansa na współpracę z LiD-em.

  106. Na lewicę glosowalam zawsze, nawet gdy się na niej zawiodlam, nie zmienilam sympatii . Dlatego glosować będę w niedzielę na LiD i serdecznie życzę LiD-owi dużej wygranej!

  107. marta, rozumiem twój głęboki żal po Cimoszewiczu. Swoją drogą ktoś powinien zając się tą sprawą i ją wyjaśnić.

    To co było realizowane przez dwa ostatnie lata przez PiS to była karykatura zapowiadanej odnowy i dobrze o tym wiesz. I doskonale zapewne zdajesz sobie sprawę jaka była atmosfera po rządach SLD w 2005 roku. Ty nie byłaś zażenowana?

    Dlaczego nie zagłosuję na LiD?
    Bo nigdy nie wierzyłem i nadal nie wierzę w to, że z komunisty można stać się socjaldemokratą. To jest typ takiej głęboko komformistycznej postawy. „Ups wali sie system? Zostaniemy socjaldemokratami! Trzymaliśmy za twarz? Co tam. Będziemy teraz walczyć o demokrację i wolność człowieka”. A teraz chcą wmówić ludziom, że to co się działo podczas ostatnich rządów to robili inni ludzie, że się zmienili.
    Nie widzisz, że Demokraci się wstydzą? Jakoś nie widać ich w kampanii, nie widać liderów na konferencjach z Olejniczakiem…

    Myślałem że przyjście młodych coś zmieni ale nie. Oni nie mają tam nic do powiedzienia. Olejniczak jest listkiem figowym jedynie. Nadal pełno się tam kręci byłych aparatczyków, którzy chcieliby się zakręćić koło jakiegoś stanowiska w jakiejś fajnej agencji.

    Musi minąć jeszcze kilka lat, muszą wymienić się ludzie na tych wychowanych w demokracji. I wtedy będzie to prawdziwa lewica, którą można poprzeć.

    I jeszcze jedno: Bardzo lubię Borowskiego i Kalisza. Uważam także że dobrze się stało, że do debaty z Tuskiem stanął Kwaśniewski a nie Borowski, bo to była by dla PO totalna klęska.

  108. Droga Dominiko,
    Ja żałuję (i myślę, że Tusk także), że nie było Cimoszewicza bo prezydentem nie byłby Kaczyński. Cimoszewicz zapewne by był w drugiej turze i zapewne z Tuskiem. A Tusk drugiej tury już by nie przegrał…

  109. Szanowna Pani Redaktor i Blogowicze!
    Z podsumowaniem kampanii w Pani wpisiezgadzam się w 100%. Nic więcej nie będę na ten temat pisać.

    Ostatnio jestem rzadkim gościem na blogu, ale staram się czytać wszystkie wpisy. Na własną twórczość mam po prostu ostatnimi dniami mało czasu.

    Ale dzisiaj mam chwilę luzu i nie tylko mogę poczytać, ale i odnieść się do wpisów. Tym bardziej, że od jutra do niedzieli wieczorem cisza. I bardzo dobrze – zaczynam mieć na kapanijne występy polityków, ze szczególnym uwzględnieniem polityków PiS, odruch wymiotny.

    Lestat – zgadzam się z tobą. Ja bez obrzydzenia głosuję na PO. Wiem, że nie są idealni, ale ja przeczytałam ich program i chociaż w tej kampanii o programach się nie mówiło, to dla mnie jest to najlepszy program z dostępnych w tej kapanii. eby było wszystko jasne – przeczytała też wszystko, co dało się nazwać programem a zostało wytworzone na potrzeby kampanii przez PiS, LiD i PSL.

    Dlatego Marku Piegusie bez obrzydzenia będę głosować na PO. Nie sądzę, żeby PO miała skłonności samobójcze i chciała naprawdę po wyborach wejść w koalicję z PiS. To by oznaczało dla niej samobójstwo, a inaczej mówiąc, barziej dosadnie – jeśli PO po wyborach będzie chciało mieć miękkie serce dla PiS, to musi się zgodzić na posiadanie z tego tytułu twardego odwłoka, bo nie tylko PiS będzie w niego walił, jak w kaczy przysłowiowy kuper, ale i wszyscy, którzy sobie takiej koalicji nie życzą. Z drugiej strony rozumiem też wszystkich, którzy mają dość IV RP i głosują na LiD. Ja bym z chęcią zagłosowała na kogoś z demokratów, ale mi to SLD obok nich przeszkadza. To wciąż nie moja estetyka, chociaż był w tej kampanii momemt, że roważałam zatkanie nosa, jak Marek Piegus, i zagłosowanie na LiD. Ale Donadu Tusku na koniec kampanii się obudził i pokazał, że nie jest darmowym workiem treningowym dla Jarosława w PiS’ie zwanego Wielkim i też potrafi walić w przeciwnika i to nabojami, które nie rozsiewają wokół smrodu tylko i wyłącznie demagogii, choć ta też się Platformie przytrafiała.

    Jak to moja koleżanka na zakończenie rozmowy telefonicznej dzisiaj mi powiedziała – oby do poniedziałku już w VRP. OBY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    A na koniec wrócę do posłanki Sawickiej. Wciąż trawię ten show CBA i PiS. Powiem wprost, że jak o tym myślę, to nie w przenośni, ale dosłownie zbiera mnie na wymioty. Zgadzam się, że dała się skorumpować, a to jest przestępstwo. Ja nawet twierdzę, że ona jest – mocne słowo ale cóż, takie są fakty – głupia. Dla faceta, który jej imponował dała się wciągnąc w szwindel, to jest pierwsza głupota. A druga, że jak dawała się wciągać w ten szwindel, to nawet nie sprawdziła, co chce sprzedawać, Jak usłyszałam, ze szpital KGHM, to myślałam, że padnę, bo on od dawna w świetle przepisów prawa jest placówką niepubliczną, prywatną, w całości należącą do giełdowej Spółki i przynoszącą zyski właścicielowi. Dobrze, że chociaż dzisiaj GW o tym napisała, bo już myślałam, że dowolny kretynizm można ludkom zaprezentować bez kompletnie żadnego odzewu i wiadomosci, że to kretynizm absolutny. No więc Pani Poseł chciała absztyfikantowi pokazać, że coś znaczy w polityce i ma wpływy. Jedyne co ma na jej usprawiedliwienie w tym zakresie, to to, że nie jest jedyną mi znaną kobietą, która dla faceta straciła głowę i zupełnie wyłączyła funkcję myślenia.

    PO się od niej odcięła i było 2 tygodnie ciszy. I co parę dni przed wyborami. Kolejna emisja pod patronatem CBA z odpowiednim kometarzem propagandowym, żebyśmy my głupie małe ludki, a szczególnie wredne wykształciuchy, nie mogli sobie pomyśleć niczego niewłaściwego. I ta emisja jest dla mnie powodem odruchu wymiotnego. adna głupota tej Pani Poseł nie usprawiedliwa tego, co jej zrobił CBA i PiS. Nie dość, że już raz została wykorzystana przez lowelasa z CBA i dała się złapać na jego czułe słowka, to jeszcze teraz partia, która ma pełne usta moralności i przyzwoitości w życiu publicznym, wykorzystała ją jako mięso armatnie w rozgrywce z PO i jak cepem wali jej osobą w PO. Jeśli wygra PiS 2 tygodnie po wyborach nikt już o niej nie będzie mówił – jak to powiedział subtelnie o przystawkach Poseł Dorm, została wyciśnięta jak cytryna i w pragmatyczny sposób wyrzucona na śmietnik, jak zużyty cep i to jeszcze śmierdzący, bo nawet ludki z PiS mi mówią, że ładne to to nie było. A ja twierdzę, że to było wręcz obrzytliwe i wstrętne. adna jej głupota nie usprawiedliwia tego bezmiaru obrzydlistwa, które PiS jej zrobiło. To tylko wystawia świadectwo panom z PiS. To było okrótne, bezduszne …. brak mi słów. Wszyscy, którzy ją pote,piają w czambuł są dla mnie bandą hipokrytów, bo uważają, że w imię celu wytępienia korupcji i pokonania wrywala w wyborach można ludzi gnoić, rozjeżdżać ich na miazgę i jeszcze mówić, że to dla dobra ogółu. Nie można walczyć o dobro ogółu metodami, które mają głęboko w odwłoku prawa jednostki i uważają jednostkę i jej prawa za wiór, który musi polecieć, gdy rąbią drwa. Taki model przerabialiśmy juz przez 45 lat i metoda a ja was mordą w to szczęście jakoś nie budziła wtedy specjalnego entuzjazmu. Mam czasem wrażenie, że PiS chce nam udowodnić, że jesteśmy gorsi niż w rzeczywistości, że generalnie ludzie są mali i komunizm nam tylko dlatego nie pasował, że był importem z Sowietów, ale jak będziemy mieli własnego chowu podobnego aytoramentu kaczyzm własnego wyrobu, to już uznamy, że jest cacy. Bo kaczy kacyk jest naszego rodowodu i on już może nas mordą w to szczęście. A JA MÓWIĘ TEMU NIE. MNIE JEST OBOJĘTNE CZY KACYK JEST Z IMPORTU CZY WŁASNEGO WYROBU, JA SIĘ NIE GODZĘ Z FILOZOFIĄ, ŻE TAKĄ PANIĄ POSEŁ TRAKTUJE SIĘ GORZEJ NIŻ MASĘ, BO ON SIĘ SKRUSZYŁ I MIMO, ŻE ZACIUKAŁ ILEŚ OSÓB, TO ON TAK W TYŁEK OD PIERWSZYCH MORALISTÓW POLSKICH NIE DOSTAŁ JAK ONA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! LUDZIE TROCHĘ MIARY W TYM WYBIERANIU OFIAR DO UKAMIENOWANIA. JA WIEM ONA JEST ŁATWYM CELEM. NAWET SIĘ NIE MOŻE SKRUSZYĆ I PRZEZ TO ODKUPIC. ALE TO WCALE NIE ZNACZY, ŻE MOŻNA W NIĄ TYLKO BIĆ I TO W TAKI OHYDNY SPOSÓB. NAPRAWDĘ TO JEST TA MORALNOŚĆ, KTÓRA MA W POLSCE JUŻ TEJ CUDNEJ I KACZEJ OBOWIĄZYWAĆ?!!!!!!!!!!

    RATUNKU!!! OBY DO PONIEDZIAŁKU W VRP.

  110. „…I nie wodz nas na pokuszenie , ale nas zbaw od wszelkiego zlego. Amen „. Zgadzam sie z Szanownymi Blogerami wyzej, ze prowokacja to brudna robota a ludzie, ktorzy ja stosuja nie sa godni miana dzentelmena. To jednak, ze prowokator postapil nie etycznie nie oznacza, ze obiekt jego zainteresowania nie zlamal prawa i nie wykazal kompromitujacych cech charakteru. Prowokacje policyjne sa stosowane w praktyce wszystkich panstw swiata. Powodem jest koniecznosc dostarczenie sadowi jasno udokumentowanych dowodow przestepczej dzialanosci. Tylko w panstwach policyjnych wystarcza przekonanie organow o winie oskarzonego i tortury dla wymuszenia jego przyznnia sie do win rzeczywistych czy urojonych. Tego typu procedury byly powszechne w panstwach rzadzonych przez komunizujaca lewice jak ZSRR czy PRL. Jak juz wielokrotnie, z zalem pisalem, prawnicze wyksztalcenie braci Kaczynskich powoduje, ze podchodza oni do zwalczania zbrodni w sposob nadmiernie legalistyczny. Stad nacisk na postepownie dowodowe, co spowalnia niepotrzebnie wymiar sprawiedliwosci.

  111. YKW pisze:

    2007-10-19 o godz. 15:52
    Głosując na LiD wspierasz PiS

    Niebywałe ? A jednak. Każdy głos więcej na LiD to głos mniej na PO. Co oznacza, że z każdym głosem oddanym na LiD wzrasta szansa na wygraną PiS. A zwycięskie PiS zrobi absolutnie wszystko, aby rozbić PO i w efekcie doprowadzić do POPiS-u, w którym to zakon będzie trzymał władzę.

    Klamstwo zwyczajne.

    Jesli nie zaglosuje na LiD to nie zaglosuje wogole.

    PO – partia wspierajaca PiS w najwiekszych szalenstwach IVRP nie jest dla mnie alternatywa. Moze by byla, gdyby zapowiedziala, ze przejzala na oczy i nie chce z PiSem koalicji, ale tak nie jest!

    Prosze nie klamac.

  112. Dominik Zdort, z popierającej PiS-owski rząd „Rzeczpospolitej”, wzywa dziś, aby . . . nie iść na wybory. Pisze: „Nie głosuj, jak nie musisz”. Tym, którzy wahają się na kogo głosować, radzi, aby poszli na spacer, do kina lub wybrali się na grzyby. Tak wygląda wychowywanie społeczeństwa do demokracji w wydaniu publicysty dziennika, popierającego partię, spodziewającą się pogorszenia swego wyniku wyborczego w razie wysokiej frekwencji. Doprawdy, czują już pismo nosem.

  113. Yevaud,

    nie kłamię. Moje wpisy poświęcone polityce zawsze przedstawiają mój subiektywny pogląd na poruszaną kwestię. Jedynie pisząc o prawie, z uwagi na wykonywany zawód, pozwalam sobie na twierdzenia, że mój wpis przedstawia stan obiektywny.

  114. Pani Joanno, mam prosbe, czy moge prosic pania o wskazanie dwoch trzech artykulow obiektywnie piszacych o partiach politycznych w Polsce i zblizajacych sie wyborach. Jak panie pewno sama wie lepiej niz ja w Polityce nie ma co szukac.
    PS. Acha jeszcze jedno. Najlepiej gdy beda to artykuly bez komentarzy tzw. czytelnikow.

  115. Szanowna Pani Redaktor, drodzy blogowicze,

    0101 0101
    01 01 01
    01 10
    01 10
    01 10
    01 10
    01 10
    01

    Nasze opinie i emocje świadczą o tym, że sprawy naszego kraju są nam nieobojętne.
    Doskonale zdajecie sobie sprawę, ile podczas wymiany poglądów i skojarzeń -urodziło się w nas wszystkich nowych wartości. Nie do przecenienia jest tu inspirująca rola Pani Redaktor Paradowskiej. Jej klasa powoduje, że jej blog, którego jest opoką, przyciąga tak wielu uczestników do tej małej mikroprzestrzeni. Ja jestem jej za to wdzięczny i dziękuję za trud i wielką uczciwość w angażowaniu się w rozmowy z nami.

    Kończy się okres kampanii wyborczej, powoli zamyka się ten etap. za chwilę nasza polityczna rzeczywistość będzie inna , nowa.
    Proponuję – zostańmy każdy przy swoich przekonaniach, po okresie sporów -uszanujmy wzajemnie swoje poglądy, a przedewszystkim- USZANUJMY WYNIK WYBORÓW!!! Tak naprawdę z pełną wewnętrzną harmonią. Od poniedziałku -róbmy swoje- wszystkim nam wtedy będzie lepiej.

    Serdecznie Pozdrawiam.

  116. Cyfry 01 w powyższym moim wpisie ,ułożone były w piękne serduszko. Podczas przesyłki zrobił się z niego bezsensowny „słupek”.
    Tymniemniej każdy kto szczerze przeczytatekst pod „słupkiem” -napewno będzie w nim widział serduszko.
    Pozdrawiam

  117. PO nie była konstruktywną opozycją , tylko arogancką , kłamliwą , lżąca i tak właściwie wszystko można było zawrzeć w mantrze – To wina Platformy .

    Bardzo mozliwe że juz od poniedziałku PIS bedzie przygotowywał się do bycia opozycja i po raz pierwszy zobaczymy na przykładzie PiSu co to jest kulturalna , wywazona , konstruktywna i twórcza opozycja .

    Zobaczymy jak Prezydent pomimo Premiera z opcji przeciwników politycznych da przykład współpracy z Sejmem i rządem dla dobra Polski .

    To jest możliwe i tego Wszystkim życzę

    p.s. jak co tydzień mini-turnieik brydzowy i po raz pierwszy tytuł ze znakiem zapytania

    Ostatni brydż w IV RP ?

  118. Widzę ,że toczy sie dyskusja głosuj na PO ale nie LID .
    Jestem za koalicją PO -PiS .
    LiD przez najbliższe 4 lata ma szanse sie wzmocnić ,zdobyć znaczący elektorat ( przy spełnieniu wielu warunków ) a teraz niech rządzi prawica . W Polsce nic tak nie wzmacnia Lewicy jak rządy prawicy i nic tak nie wzmacnia Prawicy jak rządy Lewicy . Mamy teraz okres prawicowy, niech te formacje wykonają pracę wyzwanie, na EURO 2012 .Praca będzie nieudana choć widowiskowa ,no i w 2011 nie będzie już na urzędzie Lecha Kaczyńskiego .
    LiD byłby politycznym samobójcą, gdyby podjął decyzję o koalicji z PO + PSL .
    Mnie jest potrzebne ŚWIECKIE Państwo, ,a to minimum zapewnia tylko LiD.

  119. jakoś tak znienacka olśniło mnie co właściwie miał na myśli J. Kaczyński mówiąc o powtórce 13XII1981. I nagle mnie olśniło – po 13 grudnia J. Kaczyński, jedyny NIE INTERNOWANY „opozycjonista” siedział w domu pod pierzyną mamusi.
    On chyba boi się że teraz historia się powtórzy – że wszyscy o nim zapomną.
    Oby miał rację 😉

  120. Bobola! Ty też masz słabe punkty. Jeśli ktoś je znajdzie i wykorzysta, zrobisz to, czego w ogóle się po sobie nie spodziewasz. Więc nie sądź, abyś nie był osądzony.

  121. Wreszcie napisała dla nas największa gwiazda blogowania czyli kataryna…
    Polecam do przemyślenia przed wyborami.

    Ewa Kopacz: Platforma mówi: rynek regulowany przez państwo. To państwo ma być regulatorem i kontrolującym, co się dzieje na wolnym rynku. (…) To, co dla nas jest najistotniejsze, panie ministrze – i jest zgoda co do tego – to prywatyzować pod kontrolą państwa tam, gdzie to jest obiektywnie opłacalne dla pacjentów. Prywatyzować na czystych, transparentnych zasadach, ale pod pełną kontrolą państwa tam, gdzie państwo nie będzie stroną, ale będzie arbitrem. (…) Chcę powiedzieć, że państwo dajecie z jednej strony swobodę organom założycielskim, mówiąc, że powinny odpowiadać za bezpieczeństwo zdrowotne swoich obywateli, ale tak naprawdę dzisiaj samorządy, organy założycielskie dla swoich zakładów mogą tylko i wyłącznie zakupić sprzęt lub dołożyć się do ich remontu. Chciałabym, i myślę, że moja partia również tego bardzo chce, żeby samorząd był prawdziwym, a nie papierowym właścicielem, żeby miał również prawo do ogłoszenia likwidacji i upadłości tego zakładu. Niech to on decyduje, jaka ma być na jego terenie forma funkcjonowania tych placówek.

    (wystąpienie Ewy Kopacz w Sejmie, 29 czerwca 2007)

    Beata Sawicka: Ja mam grupę ludzi. To nie jest duża grupa, bo nas jest troje którzy mają, tworzą, wiadomo, prawo i tak dalej, ale przede wszystkim mają ogromną wiedzę na temat tego, co będzie w przyszłości, czyli prywatyzacja jednostek organizacyjnych służby zdrowia. Będzie racjonalizacja sieci szpitali, będą samorządy zbywały majątki trwałe, czyli będą i sprzedawać i przekształcać szpitale w spółki prawa handlowego. (…) Od czego się będzie zaczynał? Od tego, że trzeba będzie stanąć do przetargu i kupić szpital. (…) [na pytanie agenta gdzie będzie jego zarobek] Po pierwsze są budynki, przychodnie, w centrum miasta (…) Tego [jaka będzie wycena tego majątku] jeszcze nie umiemy określić, jeszcze ustawa nie podpisana, jak to ruszy to będą ci mieli farta, którzy pierwsi będą wiedzieć. (…) To nie chodzi o to aby zła przychodnia i stary budynek do zagospodarowania tylko chodzi, przede wszystkim o ziemię, prawda? Są szpitale, sanatoria w pięknych obiektach, również zabytkowych, które będą przekształcone na domy wczasowe, na zakłady opieki długoterminowej. Moja grupa chce się przede wszystkim to co ja mówię do nich, a oni mnie słuchają. Nas interesuje Warszawa. Duże miasta, potem po prostu. Niekoniecznie [po przekształceniu w tych budynkach nadal trzeba będzie prowadzić działalność związaną ze służbą zdrowia]. Niekoniecznie, najpierw będzie dochodziło do likwidacji. Do przekształcenia, a później zbycia. Jeżeli będzie na przykład jeśli ze szpitala czy przychodni tworzona spółka prawa handlowego, to przejmujesz i strukturę i ludzi. No wy bylibyście właścicielami. Właścicielami szpitala, przychodni i tak dalej. No to od tego [aby tak się stało] będziemy my. Do tego typu spraw będzie pierwszy macher, frontmenka, partnerka z mojej grupy a dzisiejsza [tu CBA ocenzurowało ale wiadomo, że pada nazwisko Ewy Kopacz]. [Ta grupa to] lekarze, z tym, że mają za sobą pracę jako ordynatorzy, dyrektorzy ZOZ-u, dzisiaj są parlamentarzystami. I jeżeli pojawia się naprawdę coś na czym można zrobić biznes no to dlaczego nie. My mamy jedne możliwości, wy macie drugie możliwości. Będzie oferta, będzie propozycja, będzie wprowadzenie, porozmawiamy o tym, co być może będzie w przyszłości, zaproszę was, pogadacie, oni powiedzą co można, jaki biznes, a wy określicie czy to jest fajne czy nie. Jest taki, dla przykładu, szpital górniczy, na przykład, przy KGHM-ie, ja już dzisiaj wiem, że ten szpital będzie prywatyzowany, świetnie wyposażenie kardiologiczne, świetny zespół lekarzy. To jest zakład pracy, funkcjonuje jak ta lala. Natomiast jak to zrobić, to wszyscy czekają na ustawę. A ustawa miała być w sierpniu, ale Religa jej nie wprowadził, no bo wiadomo co się w parlamencie dzieje. Natomiast w momencie kiedy ruszy nowy parlament, on ruszy od grudnia podejrzewam, że przez pierwsze pół roku, gdzieś koło maja, czerwca, można spodziewać się, że machina ruszy. Biznes na służbie zdrowia będzie robiony.

    (wypowiedzi z taśmy – uwaga! ze względów technicznych wyrzuciłam wstawki agenta CBA i rozmowę przerobiłam na monolog Sawickiej, żeby było czytelniej)

    ***

    Plan Beaty Sawickiej nie wziął się z niczego. To nic innego jak przekręciarskie rozwinięcie tego co Ewa Kopacz zadeklarowała, jak rozumiem w imieniu Platformy. Ewa Kopacz mówi: „Chciałabym aby samorząd był prawdziwym a nie papierowym właścicielem, żeby miał również prawo do ogłoszenia likwidacji i upadłości tego zakładu” a Beata Sawicka w oparciu o taki właśnie scenariusz snuje plany przekrętów: „Będą samorządy zbywały majątki trwałe, czyli będą sprzedawać szpitale……Nas interesuje Warszawa, duże miasta…Najpierw będzie dochodziło do likwidacji, do przekształcenia a później zbycia…”. To ważne bo z zestawienia tych dwóch wypowiedzi wyraźnie widać, że plan Beaty Sawickiej nie jest jakimś nierealnym pomysłem zrodzonym w chorej wybobraźni posłanki tylko całkiem realną wizją tego jak mogłaby wyglądać praktyczna realizacja pomysłów Ewy Kopacz, gdyby się za nią wzięli ludzie nieuczciwi.

    Plan Beaty Sawickiej jest wykonalny pod trzema warunkami. Warunek pierwszy – prawo musi umożliwiać likwidację i sprzedawanie szpitali przez samorządy. W swoich sejmowych wystąpieniach Ewa Kopacz w imieniu Platformy obiecuje takie właśnie rozwiązania – samorząd ma mieć możliwość likwidowania i sprzedawania szpitali. Warunek drugi – samorządy muszą współpracować bo to one jako właściciele szpitali będą władne decydować o tym jaki szpital sprzedać lub zlikwidować, a chodzi przecież o to, żeby zbywać te mieszczące się w atrakcyjnych lokalizacjach i to zbywać po atrakcyjnej dla kupującego – czyli znacząco zaniżonej – cenie. Ten warunek też jest właściwie spełniony bo w wielu samorządach (w tym w dużych miastach, które Sawicką i jej grupę najbardziej interesują) już rządzi koalicja PO-LiD a po zawiązaniu koalicji rządowej koalicje samorządowe staną się jeszcze trwalsze. W Warszawie już wiemy do czego jest zdolna taka ścisle współpracująca klika, obserwowaliśmy to przy okazji „układu warszawskiego”. A takie układy są przecież także w innych miastach. A minister sprawiedliwości w rządzie PO-LiD nie da skrzywdzić lokalnych geszefciarzy z koalicyjnych partii. Warunek trzeci – transakcja musi się opłacać „grupie” a to znaczy, że cena musi być atrakcyjnie niska a sama transakcja przebiegać bez problemów. Niewątpliwie masowe strajki lekarzy znacznie przyczyniły się do obniżenia wartości niektórych szpitali, były takie które utraciły płynność finansową a nawet stanęły przed widmem bankructwa. Słuchając wypowiedzi Sawickiej opisującej jej „grupę” w ten oto sposób „lekarze, z tym, że mają za sobą pracę jako ordynatorzy, dyrektorzy ZOZ-u, dzisiaj są parlamentarzystami” zaczynam całkiem poważnie zastanawiać się nad motywami tak jawnego wspierania przez PO strajków lekarzy i możliwymi powiązaniami Platformy ze związkowcami. Wiemy, że związkowcom z PGNiG Platforma obiecała na piśmie akcje po swoim zwycięstwie. Jakie mamy gwarancje, że lekarze-parlamentarzyści z „grupy” nie obiecali podobnych fruktów związkowcom ze służby zdrowia? Ja pewności nie mam żadnej bo po dealu z PGNiG naprawdę nic mnie nie zdziwi.

    Jest jeszcze warunek sine qua non. Żeby skok na szpitale się udał musi się oczywiście znaleźć grupa „lodziarzy” wystarczająco bezczelnych, żeby taki skok wykonać, muszą też mieć poczucie bezkarności. Czy tacy się znajdą w Platformie? Z wypowiedzi Sawickiej wynika, że już się znaleźli i jest ich całkiem sporo – Sawicka, „frontmenka”, „główny macher”, „partnerka z grupy”, wspomniani wcześniej parlamentarzyści-lekarze. Można odnieść wrażenie, że wszystko jest już dość zaawansowane a ekipa skompletowana. Czy mogą się czuć bezkarni? Sądząc po zachowaniu Platformy w sprawie Sawickiej (a wcześniej w innych sprawach) raczej tak. Jeśli wierzyć Mikołajowi Wójcikowi z Dziennika Platforma finansuje Sawickiej prawnika. Zaskakujące zachowanie uczciwej partii kłamliwie pomówionej wobec kłamliwie pomawiającej ją złodziejki. Jeśli nic z tego co na taśmie mówi Sawicka nie jest prawdą to Platforma jako najbardziej skrzywdzona przez Sawicką powinna mieć do niej największe pretensje a nie fundować adwokata i całą wściekłość kierować na tych, którzy czarną owcę wyłapali i pomogli unieszkodliwić. Ech, dużo by pisać o zachowaniu Platformy w sprawie Sawickiej ale przecież dziwić może tylko tych, którzy nie pamiętają wieloletniego akceptowania „układu warszawskiego”, obrony immunitety Dzikowskiego, czy niedawnego awansu dla asystenta, który wyprowadzał partyjną kasę. Nie wierzę, że nagle trzymającemu Platformę żelazną ręką Grzegorzowi Schetynie zaczną przeszkadzać geszefty jego partyjnych kolegów. Na media też raczej nie ma co liczyć, chyba, że mi ktoś pokaże rzetelny tekst z ostatnich dni gdzie dziennikarz zamiast powtarzać bajki o uwiedzeniu ufnej Sawickiej przez bezwzględnego żigolaka z CBA próbuje uczciwie analizować to co jest na taśmach, sprawdzać kto jest „pierwszym macherem” a kto „frontmenką” (my, interneuci, mamy już swoje typy), sprawdzać losy wspomnianego szpitala KGHM, porozmawiać z lekarzami-parlamentarzystami, słowem przeprowadzić dziennikarskie śledztwo w sprawie planowanego na taśmie gigantycznego przekrętu. Jeśli znalazł się dociekliwy dziennikarz a ja po prostu przegapiłam tekst, będę wdzięczna za linka.

    Podsumowując. Po pierwsze, to co słychać na taśmie Sawickiej to niekoniecznie – jak chce nam wmówić sama Sawicka i jej partyjni koledzy – niemające związku z rzeczywistością bajania pańci usiłującej zaimponować młodemu biznesmenowi. Niewykluczone, że poznaliśmy zarys planowanego w wewnątrzplatformianej „grupie” skoku na szpitale. Po drugie, Platforma nie chce i/lub nie potrafi wytłumaczyć się z wątpliwości jakie powstają w związku z taśmą, wypiera się swoich prywatyzacyjnych planów, kolejni liderzy kręcą na temat znajomości z Sawicką, z niezrozumiałych względów partia oferuje jej różnego rodzaju wsparcie. Po trzecie, media nie mają odwagi stawiać Platformie trudnych pytań i dociekać prawdy, za to robią wszystko aby to co jest – być może – poważną aferą korupcyjną sprzedać jako łzawą historię bezprawnego uwiedzenia posłanki przez nadużywającego władzy agenta. Pouczająca lekcja po której naprawdę trudno o optymizm – „grupa” Sawickiej (choć już nie ona sama) będzie po wyborach rządzić a zakrzykujące aferę media będą jej „patrzeć na ręce”, zapewne równie „dociekliwie” jak teraz.

    A z Mariuszem Kamińskim mam problem. Bo wiem, że w normalnym kraju szef służby nie powinien robić nic co może być odebrane jako włączanie się w kampanię wyborczą, a konferencja Kamińskiego z pewnością była włączeniem się w kampanię wyborczą, co pośrednio przyznał nawet sam Kamiński mówiąc, że wyborcy mają prawo wiedzieć na kogo głosują. A jednak jakoś trudno mi się na niego oburzać. Pewnie dlatego, że w przeciwieństwie do dziennikarzy i autorytetów używających sobie dzisiaj na Kamińskim wiem jaka jest nasza służba zdrowia. A co może o niej wiedzieć Monika Olejnik, Tomasz Lis, Donald Tusk czy Władysław Bartoszewski? Od żadnego z nich lekarz nigdy nie zażąda łapówki i nie uzależni od niej terminu ratującej życie operacji, żadnemu z nich nie odmówi pomocy, zresztą nawet gdyby odmówił to każde z nich stać będzie na leczenie w dowolnej prywatnej klinice. Co zatem wie o służbie zdrowia dziennikarz czy autorytet o znanym nazwisku? Co wie o wszechobecnej korupcji, kolejkach, poniewieraniu pacjentem, co może naprawdę wiedzieć o strachu, że jak przyjdzie co do czego to go w państwowym szpitalu nie przyjmą a na prywatny nie będzie go stać? To nie są i nigdy nie będą jego doświadczenia, to nie jego los. Pewnie dlatego łatwiej mu dzisiaj solidaryzować się z zapłakaną „uwiedzioną” Sawicką niż z tysiącami anonimowych pacjentów, których jej „grupa” bez żadnych skrupułów pozbawiłaby opieki medycznej gdyby tylko mieli pecha i ich szpital mieścił się w budynku wystarczająco atrakcyjnym dla jakiegoś pazernego biznesmena chcącego kupić go za bezcen i przerobić na klinikę chirurgii plastycznej czy hotel. Jako klient publicznej służby zdrowia, a zatem potencjalna ofiara złodziejskich planów Sawickiej i jej grupy nie mam dla niej ani odrobiny współczucia i jestem nawet skłonna uznać, że Kamiński działał w stanie wyższej konieczności, jeśli tylko jego konferencja przyczyniła się do tego, że po wyborach trudniej będzie „grupie” uruchomić zaprezentowany przez Sawicką plan uwłaszczenia się na szpitalach. Bez względu na ocenę zachowania Kamińskiego nie mam cienia wątpliwości, że działa w moim najlepiej pojętym interesie. Nie mam też niestety cienia wątpliwości gdzie mój interes ma Sawicka i jej „grupa”. Po kilkunastu latach Rywinladu nadmierna gorliwość w ściganiu korupcji jest naprawdę miłą odmianą.

    Pewnie na zakończenie kampanii powinnam napisać o czymś innym, w końcu sprawa Sawickiej jest wałkowana od kilku dni i trochę odgrzewam kotleta ale naprawdę niewiele rzeczy mnie tak wzburzyło jak te taśmy i to jak zostały potraktowane.

    Nic dodac, nic ując…
    Dobrej nocy Wam życzę i przemyśleń nad Polską w rękach PO…(szestow)

  122. Lestat,
    jeśli to ma być ostatni brydż w IVRP to gdzie on się odbywa – ja chcę uczestniczyć w tak optymistycznym dla RP wydarzeniu.
    Pozdrawiam.

  123. Ja też za chwilę zamilknę.
    Pan premier był dzisiaj taki grzeczny. Nawet powiedział „przepraszam”. Nie przypuszczałam, że kiedykolwiek takie słowo przejdzie mu przez gardło. Najwyraźniej w ostatecznej ostateczności chwyta się najostatniejszych sposobów.
    A mnie nie wiadomo czemu prześladuje od jakiegoś czasu myśl o „syndromie sztokholmskim”. Te wybory odpowiedzą na pytanie na ile kaczyzm nas uzależnił. Pierwszy raz od 1989 jestem tak bardzo zemocjonowana, ale wtedy byłam pełna nadziei, a teraz dobija mnie niepewność.
    Mam zwyczaj głosowania późnym wieczorem, mogę wtedy oszacować frekwencję. Ilu z nas ma jeszcze nadzieję, że cokolwiek znaczą?
    Na koniec proszę – chociaż my, blogowicze pani Janiny, nie ustawiajmy się po dwóch stronach barykady – ci od PO i ci od LiD, niezależnie od wyników wyborów. Mam serdecznie dość podziałów. Tak naprawdę to dogadać można się prawie z każdym.
    Pozdrawiam wszystkich i pamiętajcie, że krzyżyk MUSI mieścić się w kratce, choć nie mam pojęcia dlaczego.

  124. „Bo nigdy nie wierzyłem i nadal nie wierzę w to, że z komunisty można stać się socjaldemokratą”. Napisał jeden z blogowiczów.
    To jest totalna bzdura. Szczególnie w odniesieniu do PRL. Ludzie w tych czasach nie zapisywali się do partii rządzącej, bo mieli komunistyczne poglądy. Zapisywali się dla kariery zawodowej, z oportunizmu, dla świętego spokoju, a niektórzy z myślą, że uda im się coś pożytecznego zrobić. Oczywiście byli również wśród nich szuje, ale napewno nie byli
    to ideowi komuniści. Oni komunistów udawali. Obecnie odsetek takich typów jest znacznie większy.
    Znam wielu byłych członków PZPR (sam nie należałem) którzy obecnie są zwolennikami PO i strasznie psioczą na „komuchów”, czyli poglądy zmienili, chociaż obecnie są to emeryci nie zajmujący się czynnie polityką.
    Obecnie, aby utrzymać władzę, lub ją zdobyć, szermuje się tymi samymi hasłami co za „komuny”. Zabrać bogatym, dać biednym, walczyć z wszechobecnymi wrogami wewnątrz i zewnątrz kraju, przymilać się do „prostych ludzi” (dawniej lud pracujący miast i wsi), no i coraz mocniej brać za uzdę. Młodzi tego nie pamiętają, ale to już było.
    Za czasów PRL całym sercem byłem przeciw, ale teraz będę głosować na LiD. Z odpowiedzi na pytania dotyczące preferencji wyborczych wyszło mi równo po 70% na PO i 70% na LiD. Boję się jednak PO-PiSu.

  125. A swoja droga cos jest nie calkiem w porzadku z przedstawicielami plci pieknej w naszym parlamencie. Ich zycie wydaje sie obracac wokol lakoci. Jedna (B.S.) bez ustanku „kreci lody”, druga (A.K), choc tylko skromna sekretarka „robi loda”. I jak tu sie dziwic, ze osoby zainteresowane bez trudu znajduja w tej panstwowej instytucji skorumpowane panienki. Jedyna nadzieja, ze Partia Kobiet polegnie w wyborach!

  126. -> Cargo

    Faktycznie, każdy kit serwowany przez GW znajdzie u nas pokornych i bezkrytycznych wyznawców, jak w przypadku tego „prywatnego” szpitala KGHMu. A raczej całego Miedziowego Centrum Zdrowia obejmującego rzeczony szpital w Lubinie, trzy przychodnie specjalistyczne i ogólne w Legnicy, Głogowie i Lubinie, zakład rehabilitacji leczniczej oraz Miedziowe Centrum Medycyny Pracy.

    To centrum jest spółką zależną (100% udziałów) KGHM.
    Rzecz w tym, że w KGHM głos decydujący ma Skarb Państwa jako właściciel jedynego skupionego pakietu akcji (41,79 %), pozostały akcjonariat jest rozproszony.
    KGHM jest jedną z tych spółek ze współwłasnościa Skarbu Państwa, która jest polityczną zdobyczą każdej kolejnej ekipy rządzące: ona ma dominujący, a praktycznie jedyny wpływ na mianowanie rady nadzorczej i zarządu.
    Cóż więc prostszego dla nowej ekipy rządzącej jest uznać, że warto się tego Centrum Zdrowia (czy też jego składników) pozbyć drogą sprzedaży politycznie ustawionym „byznesmenom”?

    O tym właśnie dywagowała Sawicka: po wygraniu wyborów i objęciu rządów przez PO Skarb Państwa, z jego przewagą we władzach KGHM może spokojnie opchnąć szpital – jego spółkę zależną – komu tylko będzie chciał 🙂

    P.S. Rzeczony artykuł już wylądował w płatnym archiwum. Jest zbyt demaskatorski dla autorów :-)…

  127. :będziemy walczyć w polityce,ale kiedy trzeba,będziemy walczyć także i z bronią w ręku:JK na konwencji PiS w Lublińcu dn.18.10.07 Nie narzucaj polaku,POLAKOWI swego formatu,bo to same blizny,same rany z tego jesteś poskładany.szczęście Ci mija,bo wciąż-mnie , mi , ja

  128. Witam ponownie,

    Krakowiaczek – to nie ja twierdziłem, że Miodowicz startuje z Krakowa, to marta mnie w maliny wpuściła! ja niewinny! ja tylko jej odpowiadałem!

    marta oraz wszyscy, którzy chcą mnie przekonac do LiDu:

    wszystko pięknie, tylko: nie zawsze jest tak jakby się chciało. Niestety ale głosując na LiD głosuje się de facto za Kaczorami, podkreślam: de facto. Jak się chce zrobić kuku Kaczorom, to przecież nie można wpisywać się w ich plan i reallizować ich życzenia – to nielogiczne. Te wybory to jest PLEBISCYT: albo się jest za PiSem albo przeciw – koniec kropka. Chodzi tylko o to kto wygra wybory: albo wygra je PiS albo nie.

    Właśnie w tym celu Kaczyńscy promują LiD; żeby rozbić obóz przeciwnika, żeby dzieki temu sami zajęli pierwsze miejsce w wyborach. Więc jak w tej sytuacji można jednocześnie być przeciwko Kaczyńskim i głosować na LiD, tym samym windując Kaczorów do zwycięstwa? Może lepiej od razu zawiesić złoty medal na szyi Jarosława, ucałować go w rękę i wzywać „wodzu prowadź” – bo DE FACTO do tego sprowadza się w tej chwili głosowanie na LiD.

    LiD tych wyborów nie wygra na pewno – to jest już jasne. Nawet jeśli się to komuś nie podoba to taka jest rzeczywistość. To w takim razie kto wygra? Czyją szczęśliwą buzię chcecie widzieć na ekranie TV w niedzielny wieczór? Od kogo chcecie usłyszeć „mówiłem, że wygramy i nie myliłem się”? Kogo chcecie zobaczyć w roli desygnowanego na premiera? Bo realny wybór jest tylko taki: PiS albo PO, powtarzam: LiD szansy na zwycięstwo nie ma.

    A może to jest tak, że nienawiść od miłości dzieli cienka granica i tak naprawdę checie żeby Kaczory miały te satysfakcję i w niedzielę świętowały zwycięstwo wyborcze?

  129. ODZYSKALIŚMY PIETRUSZKĘ !!!
    NA NIESPEŁNA GODZINĘ PRZED CISZĄ WYBORCZĄ ani słowa nie napiszę „w tem temacie”. Opiewał będę natomiast wielkie ZWYCIĘSTWO Pana Prezydenta w Lizbonie. Nie było nim bynajmniej wciśnięcie Joaniny do dodatkowego protolołu, to tryumf zdrowego rozsądku 26 państw Unii.
    Prawdziwym zwycięstwem było podpisanie (parafowanie) nowego traktatu Unii. Prorokowałem to niedawno na tych szanownych łamach, więc moja radość jest podwójna. Wołam więc dużymi literami:
    NIECH ŻYJE NAM PREZYDENT przez szereg długich lat !!!!!!
    Ten okrzyk niech zagłuszy (6 wykrzykników) prawie szekspirowskie zawołanie Smutnego Romka: Zdrada! po trzykroć zdrada!
    Był to ostatni krzyk Pana b. Wicepremiera przed zapaścią w niebyt polityczny.

  130. Jeszcze jedno:

    Strasznie bym nie chciał, żeby ktoś te moje wpisy odebrał w niewłaściwy sposób, tzn. że ja tak naprawdę bardzo marzę o głosowaniu na LiD, tylko rzeczywistość mi nie pozwala.

    To nie jest tak. Na LiD ani na SLD nie głosowałem nigdy i nie przypuszczam, żeby kiedyś mnie naszła na to ochota.
    Ktoś z Państwa (sorry, nie pamiętam kto) spytał mnie jak się będę czuł, jak zaraz po wyborach Tusk padnie na kolana przed Kaczyńskim i razem w koalicji będą budować IVRP. Odpowiadam: to niestety jest realne niebezpieczeństwo, mam nadzieję, że mało realne ale jednak. Gdyby do tego doszło to by był totalny obciach. Ale dla mnie jeszcze gorszym obciachem byłoby głosowanie na LiD. Z dwojga złego wybieram mniejsze zło.

    marta wypisuje 1001 zalet LiDu. Wiele prawdy, ale uciekło Ci coś z tej listy:
    – Ireneusz Sekuła, poseł Pęczak, poseł Jagiełło, minister Sobotka
    – gazety lub czasopisma
    – minister Łapiński i jego reforma służby zdrowia
    – prezes TVP Kwiatkowski i red. Kwiatkowski
    – aresztowanie Modrzejewskiego

    Czy to nie jest dorobek tego ugrupowania? Czy to aby na pewno dużo lepsze od Miodowicza? Czy to aby na pewno dużo lepsze od IVRP?

    Naprawdę, nie ma co udawać, że jest jakieś ugrupowanie, które nie byłoby unurzane w wiadomo czym. Ja przynajmniej jestem pragmatyczny i wybieram mniejsze zło, a nie takie samo, albo wręcz to samo.

  131. @ Bobola:

    panstwo ma prawo scigac skorumpowanych politykow/funkcjonariuszy oraz przestepcow, panstwo nie ma prawa korumpowac obywateli i kreowac przestepcow. Takie sa podstawy wspolczesnej demokracji.

    @ lestat:

    stary, co ty bierzesz i gdzie to moge dostac? Dozylnie czy do nosa?

    Pozdrawiam

    Tomek

  132. Marek Piegus pisze:
    2007-10-19 o godz. 23:29

    Skoro, Marku, proponujesz elektoratowi Lewicy aby zaglosowal na PO – bo jest to jedyna szansa na pozbycie sie rzadow PiSu i Kaczynskich – to ja powiem, ze jest jeszcze jedna mozliwosc pozbycia sie ich – niech caly elektorat PO razem z elektoratem Lewicy zaglosuje na LiD. Skutek bedzie identyczny.

    Wydaje Ci sie to absurdalne, wrecz smieszne? Ja mam takie same odczucia w zwiazku z Twoja propozycja. I nie wydaje mi sie ona uczciwa, bo grasz do wlasnej bramki kosztem innych. Chyba nie ma watpliwosci, ze jesli PO wygra, a LiDu nie bedzie w Parlamencie to mozliwa bedzie tylko jedna koalicja – POPiS – no i bedzie argument nie do odparcia: innej mozliwosci nie bylo! Ja na pewno nie przyloze do tego reki.

    Nie mowiac o tym, ze tak czy siak koalicja PoPiS juz prawdopodobnie zostala zaklepana przed miesiacem, podczas spotkania Donalda Tuska z Lechem Kaczynskim. Sadze, ze tylko pod takim warunkiem Kaczynscy zgodzili sie na skrocenie kadencji Sejmu i wczesniejsze wybory.

    LiD musi byc w nowym Sejmie – nie mam co do tego najmniejszych watpliwosci. Partia, ktora raz wyjdzie z Sejmu, jak uczy historia, juz tam nie wraca, odchodzi w niebyt. Powtorze raz jeszcze – ja do tego na pewno sie nie przyczynie.

  133. Jaki miły poranek … 🙂 … cisza 🙂 🙂 🙂

  134. KOCHAM CISZĘ WYBORCZĄ!
    Pozdrawiam wszystkich bez względu na preferencje światopoglądowe, polityczne, seksualne, tudzież inne.

  135. wpierw krótki cytat: lud dąży do „(…) obierania na przodowników ludzi zupełnie nie przygotowanych, których każdy człowiek masy może uważać za istoty równe sobie, albo demagogów, którzy umieją pochlebić masom, pozwalając każdemu ich członkowi wierzyć, iż jest on potencjalnie lub nawet aktualnie równy największym rzeczywistym przodownikom. Prowadzi on lud do niedocenienia talentu i wysiłku i buntu przeciwko wszelkim instytucjom, które wymagają długiego i pracowitego przygotowania do przodownictwa lub narzucają przodownikom poważne sprawdziany prawdziwej wybitności.
    Najlepszą metodą do spopularyzowania wielkiego człowieka nie jest pokazanie masom, czym on się różni od pospólstwa, lecz rozpowszechnienie wiadomości o tych drobnych szczegółach jego życia, w których jest podobny do pospólstwa. Najniezawodniejszym sposobem dostarczenia ludowi prawdziwej radości jest dopomożenie mu w obaleniu jakiego wielkiego idealistycznego arystokraty ducha.”

    to nie jest najnowsza analiza rynku wyborczego z tajnego zebrania bielana i kamińskiego. są to słowa Floriana Znanieckiego – polskiego socjologa i filozofa – z 1920 roku. smutne możę być tylko to, że ta prostacka taktyka znów świetnie funkcjonuje. znaniecki analizował społeczeństwa cywilizacji zachodniej, gdzie w większości z nich w latch 20stych i 30stych zwyciężyła ochlokracja i demagogia

  136. Chciałbym tutaj wtrącić moje trzy grosze na temat minionej (nareszcie) kampanii wyborczej.
    Konkretnie na temat występów Olka.
    „Nie będąc w najlepszej formie, mówię rzeczy rozsądne i ciekawe, podczas gdy inni, będąc trzeźwi jak tykwa mówią takie głupstwa, że się słuchać nie da.”
    Oczywiście można polemizować z twierdzeniem, że Olek był rzeczywiście rozsądny. Ciekawy na pewno. 🙂
    To, tudzież apele do Ludwika Dorn i Saby oraz kilka innych zagrań Kwaśniewskiego, było jedynym weselszym akcentem tego spektaklu ponuraków.
    Reszta politycznej menażerii epatowała wdziękiem cmentarnym. Jeśli już na czyjejś twarzy pojawił się uśmiech to w formie wrednego, złośliwego grymasu.
    Osobnej wzmianki wymaga Pan Prezydent, który prawdopodobnie ma w uchu mikroodbiorniczek i na sygnał poduśmieszego przykleja sobie w miejsce ust, wycięty fragment zrobionego mu przed laty zdjęcia na fotelu dentystycznym.
    Olek natomiast, nawet nadźgany jak sowa, uśmiecha się naturalnie.
    Ma to co prawda wątpliwy wymiar merytoryczny ale na pewno rozrywkowy.

  137. ale bzdury pis jest partia zakłamaną tylko dla siebie nic dla Narodu !!!!!!
    zakłamanie i wykorzystywanie swietych miejsc ludzie zarabiaja po 500 zł a osoby z PIS zarabiaja po 20.000.tys zł trzeba z tym skonczyc

  138. Marek Piegus !
    W Twoim załozeniu, że głosowanie na PO jest głosowaniem antyPiSowskim jest oczywisty błąd : Tusk nie chce dać jakiejkolwiek gwarancji, że nie powstanie POPiS. Dlatego masz dużą szansę usłyszeć od JK podziękowanie za głosowanie na współkoalicjanta.Nie namawiam Ciebie(ani nikogo innego) do głosowania na LiD. Nie wierzę w antyPiSowość PO. Dla mnie PiS-light. Oczywiście mam nadzieję ,że racja będzie po Twojej stronie. Twoja lista dodatków do zalet LiD-u wymienionych przez Martę jest jednak niczym w porównaniu z dorobkiem IV RP, w którym PO ma swój udział : sama tylko działalność CBA wyrządziła więcej szkody. Natomiast sprawa Deszczyńskiego rzuca ponure światło na gorączkę aferalną 2003-5 : na ile wiarygodne była Rzepa i Wybiórcza, skoro dochody ich wydawców były uzależnione od reklam m.in. koncernów farmaceutycznych. Pytanie w tym sensie zadał publicznie Jacek Żakowski Adamowi Michnikowi. Odpowiedzi nie było (przynajmmniej ja jej nie poznalem).
    Chciałbym dożyć tej chwili, gdy będzie można kupić w księgarni w miarę obiektywną historię Polski po Okrągłym Stole. Czy urodził się już jednak historyk, który nie będzie starał się dobrze wypaść w oczach aktualnie trzymających rząd dusz ?

  139. uchachany
    ty chyba nie doczytałeś mojego wpisu – a napisałam, że w świetle przepisów prawa jest placówką niepubliczną, prywatną, w całości należącą do giełdowej Spółki i przynoszącą zyski właścicielowi, czyli KGHM’owi. To jest normalna Spółka, działająca na własnym rozrachynku i rozliczana z wyników. Na dodatek ma zyski. To, czy jej właściciel jest zdominowany w akcjonariacie przez Skarb Państwa czy nie to już inna para kaloszy. Ten szpital, który rzeczywiście nazywa się Miedziowe Centrum Zdrowia, jest osobną Spółką od KGHM’u i KGHM nie może sobie bez zgody swoich władz korporacyjnych pozbyć się go. I to nie będzie zgoda na sprzedaż szpitala, ale spółki zależnej, której przedmiotem działalności jest świadczenie usług medycznych. Trochę zrozumienia dla meritum. To nie jest państwowa placówka tylko prywatna spóła świadcząca usługi medyczne i mogąca za wszystko, co nie mieści się w kontrakcie z NFZ’etem pobierać legalne opłaty i prowadząca całkiem szeroki zakres usług sricte komercyjnych w zakresie medycyny. Wbrew temu co próbujesz udowodnic to jest prywatny szpital, pośrednio, ale tylko poprzez strukturę własności udziałów jego 100% udziałowca zależny tak jak ten udziałowiec od państwa, ale rozliczany nie z działalności medycznej jako takiej, ale z działalności medycznej jako biznesu. Na dodatek jest to całkiem sensownie prowadzony biznes medyczny, który przynosi zyski. To trudno przełknąć, ale tak to tutaj wygląda.
    Pozdrawiam.
    Joanna

  140. Cargo, podpisalabym sie pod kazdym Twoim slowem w sprawie tego, jak „rozegrana” zostala sprawa tej nieszcesnej Sawickiej. Mam nadzieje, ze ktos za to kiedys pojdzie siedziec i to dluzej niz Sawicka.
    Mam tez nadzieje, ze ten wpis ukaze sie w dniu Wyzwolenia Polski spod lap msciwego Drobiu.

  141. Należy również dla wyjaśnienia przypomnieć ,że posłanka Sawicka z burmistrzem Helu Mirosławem Wądołowskim poznała sie poprzez Marka Biernackiego-byłego ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji.
    Natomiast na burmistrza Helu od dłuższego czasu mówiono-MIREK 5 %.

  142. To już wiemy, że jeden z braci idzie w odstawkę.

  143. Victoria!!!
    Witam wszystkich w nowej Polsce.

  144. Nawet Piotrowski, morderca księdza Popiełuszki, maczał palce wg pana premiera Kaczyńskiego w zwycięstwie przeciwników PiS. Teraz zapowiada rozliczanie z cudu, w który wierzy Tusk. Ale najpierw chyba trzeba będzie rozliczyć PiS i spółkę z pewnych grzechów, przede wszystkim haniebnego łamania prawa i nadużywania władzy. Mam nadzieję, że już nikt do mnie nie zapuka ze względu na to, co myślę i piszę.

  145. Chylę czoła przed Gospodynią. Jej przewidywania dotyczące taktyki Premiera? Tuska jak zwyke okazały się słuszne. Kłamliwe sondaże wyborcy zweryfikowali, wbrew BYŁEMU Premierowi, PO zacznie rządzić, oby dobrze!
    Tym optymistycznym akcentem kończę, z serca dziękując wyborcom, którzy polazali swoją MOC.

  146. @Szestow: no i jak samopoczucie? 🙂

  147. Wygrana PO!!!!
    Mam nadzieję, że Tusk, a za nim cała Platforma skorzysta z lekcji, którą społeczeństwo dało PIS-owi., z korzyścią dla siebie, a przede wszystkim dla całego społeczeństwa, czego sobie i wszystkim blogowiczom życzę.

  148. I nie będzie PO-PiSu!
    A tak się baliście, że grozi nam PO-PiS jeśli wygra PO. I proszę!
    To nie dzięku PO ale dzięki mobilizacji wyborców mamy pewność, że nie będzie PO-PiSu!
    Brawo!
    Balcerowicz na ministra finansów!
    🙂
    Same wykrzykniki, ale bardzo się cieszę.

  149. Hurraaaaaaaaaa !!!

    pozdrawiam

    Tomek

    P

  150. Tomek

    Nic nie biorę tylko używam mózgu , co Tobie polecam .
    A nastepnym razem jak bedziesz chciał tak komentować polecam bajke La Fontaina Żaba i Wół . Najpierw czytasz – potem się odzywasz.

  151. Cieszę się bardzo ze zwycięstwa PO!!!
    Wierzyłam od konwencji PO w Szczecinie w zwycięstwo tej partii. Życzę jej wielkiej mądrości i odporności na wszelkie pokusy jakie niesie ze sobą władza.
    Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

  152. Gratulacje dla PO – Zdrowie Zwyciezcow!!!
    Gratulacje takze dla LiDu, ktory wszedl do Parlamentu! Ciesze sie, ze elektorat Lewicy nie dal sie zwiesc pokretnym argumentom aby zaglosowac pragmatycznie. Kombinowanie nigdy nie wychodzi nikomu na zdrowie, dobrze, ze kazdy zaglosowal zgodnie z wlasnymi przekonaniami.

  153. Nie mogę się nacieszyć. Nareszcie będzie w miarę normalnie. Jednak Tusk musi wziąć pod uwagę, że na jego triumf złożyli się też tacy, co pamiętają mu i nie zapomną sprawy Jarucka – Miodowicz. Ja głosowałam na PO, aby odsunąć od władzy dotychczasową ekipę. Obecny wygrany będzie mnie musiał przekonać, że było warto. Gdyby nie tak ekstremalna sytuacja, mój głos byłby na LiD. I mam wrażenie, a nawet wiem, że nie tylko mój.
    Dobrze byłoby, aby w PO była świadomość tego kredytu zaufania.
    Bo to jest kredyt.

  154. Cóż, ponura gęba Czwartej RP odchodzi na ławkę rezerwowych.
    To dobrze. Niemniej radość niezupełna. Końkordatu nikt nie wypowie, czarnych do kościołów nie wygna, aborcji nie zalegalizuje, małżeństwa w pojęciu państwowym nie zlikwiduje, obywateli wobec prawa nie zrówna, podatków pośrednich nie zniesie (akcyza, abonament RTV…) itp…

  155. Taktyka Tuska okazała się skuteczna! PiS odnowił i wzmocnił swój mandat, z 3 na 5 mln głosów poparcia. Jako jedyna dziś partia w parlamencie reprezentuje przegranych i upokorzonych.
    Z 30% mandatów w Sejmie i Prezydentem ma za co kupić bezkarność. To także znakomita pozycja wyjściowa na przyszłość. Przegrały rzeczywiste ofiary PiS: SLD, SO i, ciągle mam te obawy pomimo zwycięstwa PO,wielu bezimiennych bezpodstawnie oskarżanych i przetrzymywnych w aresztach.
    Zacznę się cieszyć, gdy Ziobro, Kamiński i Jarosław Kaczyński staną przed sądem. A służący im dziennikarze stracą pracę.
    Inaczej dzisiejsze zwycięstwo zostanie zmarnowane. Oby nie.

  156. Patrząc już nieco chłodniejszym okiem. Niespełna 60% głosujących na PO to jej stali wyborcy ( głosowali na PO w poprzednich wyborach ). Reszta – ponad 40% – to wyborcy, którzy do PO zmigrowali z innych partii lub skłonieni okolicznościami poszli do wyborów. Daje to ok 16% procent elektoratu, który łatwo może się od PO odwrócić. To więcej niż wynosi różnica w wynikach wyborczych między PO i PIS. PO będzie musiało się więc nieźle napracować by utrzymać ten elektorat lub przekonać do siebie choć część obecnego elektoratu PIS. A propos PIS-u, bądźmy sprawiedliwi, ponad 30% wynik jest naprawdę przyzwoity. PIS nie tylko nie utracił lecz nawet zwiększył swój stan „posiadania”. Z jednej strony wprawia mnie to w podziw dla Jarosława Kaczyńskiego, ale i nieco przeraża…

  157. Do Marty:
    W 312% podzielam twoje zdanie. To LiD powinno mieć 30% głosów, nie PiS, bo tyle w normalnych krajach europejskich mają ugrupowania lewicowe. Na razie Kwaśniewski idzie na polityczną emeryturę, a my zobaczymy, czy tym razem Donaldu Tusku dorósł do roli, która mu przypadła. A dla wszystkich z lewej strony sceny politycznej arriba parias de la tierra. Pozdrowienia.

  158. Cargo,
    to Ty nie doczytałaś mojego wpisu.
    Bo napisałaś:

    „To, czy jej właściciel jest zdominowany w akcjonariacie przez Skarb Państwa czy nie to już inna para kaloszy.”

    To nie jest INNA para kaloszy – to jest ta ZASADNICZA para kaloszy, polegająca na tym, że po zmianie władzy Skarb Państwa obejmie nowa ekipa i może sobie tę swoją prywatną spółkę zależną spokojnie (wskutek swej dominującej pozycji w akcjonariacie) sprzedać, komu tylko będzie się jej podobało. Nawet ze stratą. Choćby i taką, że Skarb Państwa pozbędzie się podmiotu będącego źródłem dochodu. Zarobi (albo nawet i nie) jednorazowo na transakcji, a potem sprzedany podmiot będzie przynosił zyski już nowemu nabywcy.
    Na przykład biznesmenowi, z którym będzie chciała „kręcić lody”.
    Który zresztą może sobie równie dobrze szpital zburzyć i zbudować w jego miejscu luksusowy apartamentowiec, jeśli uzna, że będzie miał z niego większy zysk.

    Bo przecież na tym polega technika przekrętu, żeby taki biznesmen okazyjnie kupił coś od Skarbu Państwa, nieprawdaż?

    Dlatego epatowanie tym, że „przecież to już jest szpital prywatny, więc Sawicka bredzi!” jest zwykłą manipulacją GW. Bo istotą sprawy jest to, że ma wpaść w ręce „biznesmena od kręcenia lodów”.
    Dziwne, że się na to nabrałaś.

  159. Pierwszy tydzień rządów Donalda Tuska

    Poniedziałek
    Donald Tusk wyczarterował 10.000 jumbo-jetów. 3 miliony Polaków wraca do kraju.

    Wtorek
    Zarządzeniem premiera Donalda Tuska zlikwidowano wypadki samochodowe.

    Środa
    Donald Tusk obniżył podatki – od środy PIT, CIT i VAT w Polsce wynoszą 1%, jednocześnie Donald Tusk zwiększył wynagrodzenia – pielęgniarka zarabia średnio 5890 zł netto, a lekarz 25630 zł netto. Nauczyciele zarabiają od środy 8300 zł netto, a urzędnicy 6250. Zachodnie granice Polski przekraczają tysiące lekarzy z Niemiec Francji i Irlandii by podjąć pracę w polskich szpitalach.

    Czwartek
    W czwartek Donald Tusk gwałtownie podniósł prestiż Polski na świecie – UE ogłosiła wprowadzenie Nicei i pierwiastka jednocześnie, Niemcy zrezygnowały z Gazociągu Północnego, a bałtycką rurą będzie transportowane mięso z Polski do Rosji.

    Piątek
    W piątek Donald Tusk wybudował 2500 kilometrów autostrad 840 pływalni i 320 stadionów. Hanna Gronkiewicz-Waltz – nowa minister infrastruktury – przecięła 6000 wstęg w ciągu 18 godzin

    Sobota
    Donald Tusk rozdał akcje, średnio 70 tysięcy na głowę. Ponadto wprowadził poszóstne becikowe i ulgę na dziecko – bez kozery – pińcet tysięcy.

    Niedziela
    Po zrobieniu tych wszystkich cudów, siódmego dnia, Donald Tusk odpoczął.

    pozdrawiam
    Bernard

  160. Bernard twój czas się skończył. Widać to po twoim ostatnim wpisie . Jako człowiek inteligentny mógłbyś napisać coś bardziej interesującego.

  161. Bernard:

    Niedziela wieczór

    Blogi Kuczyńskiego i dziennikarzy Polityki ogłaszają wzorem Fukuyamy
    KONIEC HISTORII :-).

  162. Bernard,

    oczekiwałem, że zareagujesz inaczej niż Jarosław Fakty i Mity Kaczyński. Że zareagujesz z klasą.

    BTW: miałeś zwyczaj liczbowego przedstawiania osiągnięć rządów PiS. Możesz napisać, ilu mieszkań zabrakło do 3 mln ?

  163. uchachany,

    czy Twoim zdaniem wystarczy, że Skarb Państwa ma 1% udziałów w spółce-matce, aby o spółce-córce mówić , że jest państwowa ?

  164. -telewizor Panasonic 42″ plazma ok. 3200 PLN
    -pełny pakiet kablówki ok. 60 PLN
    -abonament telewizyjny ok. 16 PLN
    -21.10.2007 g. 23:00 mina Bernarda i szestowa – bezcenne
    Pozdrawiam wszystkich.
    R.N.

  165. I ja się cieszę zprzegranej pis-u. Gratuluję zwycięstwa PO. Wprawdzie nie PO jest mi bliska, ale uważam, że ten smród po Kaczorach powinna posprzątać PO. W każdym razie cieszę się, że nareszcie będzie normalniej!

  166. Wielka radośc w POLITYCE. Nareszcie zwyciężył ulubiony mąż stanu i potęga intelektu. W sumie to; „zamienil stryjek siekierkę na kijek”

  167. Byłoby miło, gdyby :
    -PO natychmiast zabrała się do nadrabiania zapóżnień w przygotowaniach do EURO 2012;
    -PO natychmiast zabrała się do reformy finansów publicznych i dokończenia reformy emerytalnej;
    -PO natychmiast zabrała się do naprawy sądownictwa i prokuratury;
    -natychmiast powołano komisję śledczą do wyjaśnienia działań JK,zerozeroZiobry w sprawie śmierci Blidy i akcji w Ministerstwie Rolnictwa. W zasadzie tę akcję powinno wyświetlić się razem ze sprawą Sawickiej : w obydwu przypadkach mieliśmy akcję CBA przeciwko partiom politycznym, a nie przestepcom;
    -natychmiast reaktywowano Służbę Cywilną i konkursy na stanowiska w administracji publicznej;
    -PO przejęa rozsądniejszą część wyborców i działaczy PiS-u; a JK pozostał z pozostałymi psychopatamim w niewielkim kółku wzajemnej adoracji. W przeciwnym razie dalej będą szkodzić Polsce;
    -LiD nie zaprzestał działalności i dalej tworzył silną partię centrolewicową, jako przeciwwagę dla PO.
    A do tego byłoby miło, gdyby JK,LK,zerozeroZiobro,Macierewicz stanęli przed Trybunałem Stanu i odpowiedzieli za swoje harce kosztem Polski. Podejrzewam jednak ,że nie będzie miło i PO okaże się jednak PiS-light. Obym się mylił, bo Polski szkoda.

  168. Bernardzie,

    jestes wielki! A jesli Donald zrobi troszeczke (na poczatek stworzy sensowny rzad) to jedna niedziele wolna moze miec.

  169. NO I CO????

  170. Jak donosi PAP, dziś rano, zawitała do Polski długo oczekiwana NORMALNOSC. W miejsce wyszczerzonych kłów, przyniosła uśmiech na twarzach wielu obcych sobie ludzi. Witamy Ją serdecznie w tej jedynej Rzeczpospolitej jaką mamy, bez żadnych zbędnych numerków. Mamy, także nadzieję, że zagości już u nas na dobre.
    R.N.

  171. Pani Janino!
    Cieszę się. Od wczoraj od godziny 22:55 oddycham świeżym powietrzem.

  172. Bernard czytam cię już dwa lata i przyznam, że byłeś dla mnie jednym z silniejszych bodźców by posłać w diabły tę zakompleksiałą i nienawistną IV RP. Nieźle mnie chłopie motywowałeś przez dwa lata, skuteczny byłeś.
    Ale mimo wszystko trzymaj się w trudnych czasach

  173. Byłoby także miło, gdyby PO trzymała daleko od polskiej polityki zagranicznej Saryusza Buc-Wolskiego i Jana Marię Władysława Papkina. W interesie Polski leży jak najściślejsza integracja europejska, a nie wojny z sąsiadami nie wiadomo o co .
    Bernardzie !
    Kiedy przeprosisz za swoje haniebne zachowanie ?

  174. uchachany g.08:34
    Jak wszyscy pisowcy, widzisz we wszystkim tylko „czarne” strony.
    My przecież ogłaszmy początek historii właśnie, a nie jej koniec!
    R.N.

  175. PS
    Wieczorem w niedzielę od niechcenia Donald Tusk zniósł przymrozki, by jabłka już nigdy nie drożały.

    pozdrawiam
    Bernard

  176. A tak serio, to w przeciwieństwie do Kuczyńskiego, który Polsce życzył potrażek gospodarczych (po objęciu rządu przez Kaczyńskiego), ja życzę gospodarczych sukcesów. Serio.

    Ale i tak to wszystko zasługa Marka Belka, bo wszystko w Polsce w gospodarce do załuga Marka Belka i Jerzego Hasnera. Tak było przez dwa lata rządów PiS, tak więc będzie chyba i dalej.

  177. Oczywiście ULGA!!!!!
    Pełną radość blokuje świadomość, że pozycja wyjściowa dla PO nie jest różowa.
    Nie dość tego, że przez dwa lata wciągani byliśmy w najróżniejsze „maliny”, z których wychodzenie to zawsze zbędny balast, to jeszcze pan J.Kaczyński zapowiada szczególnie wojowniczą opozycję. Oprócz tego PO, też nie ma zbyt wielu wybitnych fosobowości do tworzenia rządu.
    Dużym balastem mogą być obiecanki przedwyborcze, zwłaszcza rozliczeniowe w stosunku do poprzedniej ekipy.Moim zdaniem Tusk, przynajmniej w pierwszym okresie, powinien forsować „grubą kreskę” i odciąć się od stylu PiSU – ciągłych wojen, mamy wiele bardziej strategicznych problemów niż ganianie pisowczyków, chociażby EORO 2012, polityka zagraniczna/potworne szkody itd./.J.Kaczyński może w pierwszym odruchu atakować PO za niedotrzymanie obietnic wyborczych, ale szybko odpuści , bo to tworzenie frontu przeciw sobie.
    Najważniejszy jest jednak elektorat PiSu- NIE MOŻE ON /ELEKTORAT PiS/ OTRZYMAĆ SYGNAŁU, ŻE TRZEBA SIĘ BRONIĆ I ZWIERAĆ SZYKI.
    Kaczyński postawę rozliczeniową na pewno wykorzysta do konsolidacji swoich wyborców , do obrony przed atakujący wrogiem , czyli PO.
    W moim najgłębszym przekonaniu „Gruba kreska” Tadeusza Mazowieckiego zaproponowana naszemu narodowi / cechy znane/ , była jednym z najsensowniejszych zachowań ,odważę się- na przestrzeni dziejów.Do oceny tego zjawiska jest oczywiście jeszcze za wcześnie .
    A więc-Donaldzie Tusk- odpuść PiS-owi – to nie będzie miał argumentów dla swoich „kumpli”/wyborców/.Zajmij się rozwiązywaniem problemów, rządzeniem.Na autentyczne sukcesy -NIE MA MOCNYCH!!!

    Pozdrawiam

  178. YKW
    a kto mówi o 1% i kto mówi o tym, że jest „państwowa”?
    Jaki ma to w ogóle sens mówienie o tym, czy jest „państwowa” czy „prywatna” w odniesieniu do meritum sprawy?

    Czytałeś w ogóle moje posty?

    Przecież rzecz nie w tym czy jest „prywatna” czy „państwowa”, tylko w tym, że konstrukcja akcjonariatu zapewnia Skarbowi Państwa praktyczną kontrolę nad tą spółką. A więc i możliwość jej zbycia jeśli uzna to za stosowane.

  179. Nie czepiajcie się Bernarda. Trafnie to ujął – w nieco szyderczym stylu, ale uczciwie przyznajcie, że gadki Tuska o wypadkach samochodowych, masowych powrotach po wygraniu PO i dużym wzroście wynagrodzeń budżetówki czy też (w debacie) o cenach zbóż (że to wina PiS) to po prostu pierdoły.
    Ktokolwiek by wygrał, można by go wyszydzić w podobny sposób – kampania wyborcza to jednak gra o większą podaż gruszek na wierzbie (coraz bardziej spróchniałej) – wykładnia Kurskiego: „ciemny lud to kupi”
    No a teraz mam nadzieję, że „jeszcze będzie przepięknie…”

  180. Czytam bardzo interesujace wpisy , emocjonalnie i racjonalnie .
    Narazie bardziej przykuwają moją uwagę analizy przegranych z PiSu. Niektórzy ,jak prof. Zybertowicz owładnięty obseją znaczenia tajnych służb w państwie ,w TVN24 dalej snują wizje skutecznego państwa, które musi respektować koncepcje chorego na urojenia faceta.Jarosław tylko takich facetów lubił i się nimi otaczał .
    Polacy w Europie z Twarzą na zachód !!! ,to jest najważniejsze osiągnięcie Niedzieli.

  181. Dopiero jutro PKW ogłosi oficjalne wyniki wyborów, jednak pierwsze komentarze są możliwe. PiS przegrał z powodu kardynalnych błędów polityki kadrowej, mianiwania Maciarewicza i Fotygi. Ten pierwszy sprowokował ostre wystąpienia prof. Bartoszewskiego, które przysporzyły platformie wielu zwolenników i głosów. O Pani Annie F. napisano tak wiele, niewiele można tu dodać. Uderzało jej ślepe posłuszeństwo dla Małych Braci i rażący brak kwalifikacji zawodowych.
    Jeszcze raz sprawdziła się „zasada Bartoszewskiego” o dyplomatołach.
    Niemały udział w klęsce PiS miało CBA i inne organy podobnego typu.
    Telewizyjne „kobry” może kogoś przekonały, stały się jednocześnie wdzięcznym polem do ataku przeciwników, zadania bardzo celnych ciosów. Osobny udział w klęsce ma „lokomotywa” Ziobro. Jego akcje spadały codziennie, skończyło się nokautem z rezerwą Platformy, bo przecież nie startował mistrz Jan Rokita.
    Zwycięski Donald musi zachować pokorę. Czekają go trudne decyzje i wiele pracy. W okresie kampanii był pracowity, życzę mu by „gryzł trawę” lecz wytrwał w takiej formie przez conajmniej kilka miesięcy.

  182. Jaka szkoda, że PiS całkiem nie zniknie z wizji i fonii, bedą nas kosztowali jeszcze dużo zdrowia i nerwów, ale i tak nieźle wyszło.
    Kaczyński jak zwykle ma oczy szeroko zamknięte. Rozumiem, że będzie nadzorował wykonanie obietnic PO, siedząc w jednym z 3 milionów mieszkań z widokiem na tysiące kilometrów autostrad. Co do prezydenta, to dialekt jakim się posługuje zaczyna przypominać gaworzenie – wiadomo mniej więcej o co chodzi, ale sensu w tym nie ma za grosz.
    Czy Kurski nie wszedł do sejmu, czy to tylko moje pobożne życzenie?

    Mario W. gratuluję Poznania.

  183. Ajajajaj! Głosowałem na PO i dzisiaj nawet korki były mniejsze!
    Dawno się tak nie cieszyłem wyborami. Swoją drogą ciekawe uczucie. Zazwyczaj szedłem głównie z poczuciem spełniania obowiązku (i paroma innymi, ale teraz to mniej istotne).

    UWAGA: za tydzień zamierzam zamieścić na blogu pytanie – jak to jest, że od tygodnia CBA nie odniosło żadnego spektakularnego sukcesu?

  184. Bernard
    MArka Belka? Co wy w tym pisie z tą fleksją macie? Donaldu Tusku,
    a teraz biednego Belkę na warstat wzieliście? Paranoja.

  185. Oszołomstwo na dłuższą metę zawsze przegrywa z pragmatyzmem.
    Szkoda mi tylko słabych wyników LiD i PSL ale myślę że nie stracili oni swojego naturalnego elektoratu trwale.
    Tusk jako pragmatyk i budowniczy………zobaczymy czy weźmie przykład ze scenariusza „Ekipy”
    Brawo młode pokolenie i duże miasta.Wiejscy proboszczowie zaspali?
    Podoba mi się ten wiejski cud.

  186. uchachany,

    KGHM ma 100% spółkę-córką. Sprzedaje w niej udziały. Według Ciebie sprzedaję je Skarb Państwa, ja twierdzę, że spółka prywatna. O zbyciu udziałów w spółce-córce decyduje zarząd. Akcjonariusze zarząd jedynie powołują i oceniają. May więc do czynienia ze sprzedażą przez spółkę prywatną udziałów w spółce prywatnej.

  187. Haneczko
    Kurski wszedł niestety do Sejmu (23 tys. głosów!!!) i to z mojego
    sąsiedniego Gdańska.Bosz…

    http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/news.php?id_news=25480

  188. Bernardu Oleszku 10.23
    POdobnie jak innych blogowiczów twoje bezczelne kłamstwa motywowały mnie do zwalczania PiSu na każdym terenie, łącznie z bliższą i dalszą rodziną. Teraz, po częściowym sukcesie, dzieki twoim motywacyjnym postom, mam nadzieję w dalszym ciągu doprowadzę przy np pomocy kwasu solnego do tego że zaginie wszelki świat po tej zbrodniczej neobolszewii.

  189. Pardon, WSZELKI ŚLAD, a nie wszelki świat !

  190. @Quake
    Gratuluję zwycięstwa jeśli głosowałeś na PO jak moja własna żona, której nie zamknę jak Sikorski i nie każę glosowac na wspólną partię. Wsio ryba. Generalnie dochodzę do wniosku, że PO wygrało dzięki „pięknym dwudziestoletnim” A.D.2007 oraz kobietom własnie, które nie lubią kłótni i mało estetycznych polityków. Ten elektorat kobieco-młodzieżowy wyniósł Tuska na nowego papieża polskiej polityki, lecz mam wątpliwości czy to papiestwo szybko mu się nie znudzi i nie zapragnie słodkiego lenistwa jakie miał do momentu wygrania debaty z Kaczyńskim. Był kiedyś taki rysunkowy żart Sławomira Mrożka najbardziej pasujący mi do Tuska. Człowieczek leżący mówił „jak wstanę, to się położę”…Położy się?
    Gratulacje dla Bernarda, który obnażył słodką naiwnośc wykształciuszków.

  191. Pani Janino
    Za Pani pozwoleniem zwrócę się do PO i Donalda Tuska

    NIE KARZCIE ŚCIANY WSCHODNIEJ ZA POPARCIE DL PiS. NIE BLOKUJCIE INWESTYCJI, NIE ZAKRĘCAJCIE KURKA Z PIENIĘDZMI Z UE. ZA TO ZRÓBCIE ZNÓW Z TVP TELEWIZJĘ PUBLICZNĄ ZAMIAST PARTYJNEJ I POKAŻCIE W NIEJ CZYM BYŁO PIS, CZYM BYŁA IV RP. PRZEKONAJCIE TYCH LUDZI DO WIZJI POLSKI NOWOCZESNEJ. NIE MOGLIBYŚCIE ZROBIĆ NIC GORSZEGO NIŻ KARAĆ ICH ZA TO ŻE DALI SIĘ OSZUKAĆ. ONI TEŻ SĄ POLAKAMI. NIECH TEN NARÓD WRESZCIE SIĘ POŁĄCZY.

  192. Do buku:
    Przyzwoitość nakazywałaby dodać, że to ten tekst został w całości skopiowany z wpisu jednego z publicystów. Nie napisze którego, bo nie jestem pewien, ale gdzieś to dzisiaj czytałem. Niewykluczone, że to z Lisa na wp.pl

    Pozdrawiam,

    Zbyszek

  193. No, to skończyło się geniuszowanie.
    Mam wielką nadzieję nigdy więcej nie usłyszeć i nie przeczytać jakim to genialnym strategiem jest pan K. i ile ruchów przewiduje naprzód. Może wreszcie skończy się chore zauroczenie niepokonanym wodzem, którego nikt nie przekona „że czarne jest czarne, a białe jest białe”. Może PO przestanie się go wreszcie bać i traktować jak wyrocznię. Najlepiej niech sobie napiszą wszędzie i czytają kilka razy dziennie: „Pamiętajcie, że on jest tylko człowiekiem”.
    Prezydent zaczyna falandyzować. Stare grzechy rzucają długie cienie. Czy Wałęsie nie jest aby trochę głupio? Może jednak lepiej nie bawić się brzydko, nigdy nie wiadomo jakich człowiek będzie miał następców.

    Kakasia, dziękuję, jednak lepiej wiedzieć jak jest naprawdę niż się łudzić.
    Wynik Ziobry też jest bardzo smutną wiadomością, czy to miasto musiało dowartościować akurat tego chłystka? Bardzo przepraszam blogowiczów z Krakowa, ale wasze miasto bywa doprawdy dziwne.

    Blaise, brakuje mi twoich wpisów, może byś wrócił?

  194. No wiec trzeba sie przygotowac na reanimacje Polski Kolesiow! PO powiedzie Nasza Zadluzona Ojczyzne do jeszcze wiekszych dlugow zagranicznych oraz jeszcze bardziej negatywnego bilansu panstwowego i handlowego. W efekcie Polska bedzie wykupywana przez zagraniczny kapital za odsetki wypracowane przez polskich robotnikow. Jest to tak zwane bledne kolo zadluzenia. Nasz Wielki Sternik zagral pokerowo losami Polski i przerznal. Na jego miejscu palnolbym sobie w leb. Ma on jednak jeszcze jedna mala szanse aby okazac sie politykiem inteligentnym. Ta szansa jest koalicja z LiD. Taki mariaz na kocia lapke oplacilby sie obu partiom. PiS potrzebuje 13% wyniku LiD znacznie bardziej niz PO a „Paryz moze byc wart mszy…” dla LiDu.

  195. Bobola g. 18:14
    Rzeczpospolita kolesiów rozkwitła w ostatnich dwóch latach jak kasztany w maju. I dobrze o tym wiesz. Pomimo, że nie zgadzam się z Tobą prawie nigdy, wiem że aż tak ślepy nie jesteś, żeby tego nie widzieć. Kto zasiada we wszystkich radach nadzorczych spółek skarbu państwa, na wiceministerialnych stołkach, sekretarzy stanu itp. itd.- bezpartyjni fachowcy? ( pytanie retoryczne, oczywiście )
    Natomiast co do mariażu PiS i LiD, odpowiem klasykiem: nigdy w życiu! Mam nadzieję, iż liderzy centrolewicy zdają sobie sprawę, że ich własny elektorat spuściłby ich do kanału, jak wczoraj wyborcy spuścili PiS.
    Pozdrawiam.
    R.N.

  196. Bobola
    oczep się od PO. ‚powiedzie do jeszcze wększych długów’ – taaaa, Genialny
    Strateg powiódł nas za to tam gdzie trzeba, hi, hi. Zmiarkuj, Bob.

  197. No to jest szansa nareszcie skonczyc z republika kolesiow.
    Zaczelo sie w 1993 – wtedy dosc jeszcze niesmialo, z pewna doza wstdu PSL z SLD szukali dla kolesiow posadek.
    Potem byl 1997 rok, zwyciestwo AWSu i cos, co zostalo nazwane TKMem.
    W 2001 roku Leszek Miller tlumaczyl, ze niekompetentnych trzeba usunac w ich miejsce pojawiali sie siostrzency/bratankowie politykow, ktozy mieli sie sprawdzic w biznesie.
    Krotki odwrot od tendencji upartyjniania wszelkich posad, na ktorych pantwo ma wplyw za premierowania Belki, ale hydra kolesiostwa w 2005 roku odrodzila sie z 3 glowami.

    Nie lubie PO ani Tuska, ale teraz mam nadzieje, ze wreszcie skonczy z kolesiowska republika Kaczynskiego/Millera. Ma recepte – jedyna skuteczna. PRYWATYZACJA.

    Bernardzie – nasmiewasz sie z twierdzenia, jakoby dobra koniunktura gospodarcza byla efektem dzialan Belki i Hausnera. A ja z cala powaga twierdze, ze tak wlasnie jest. A przekonuje mnie o tym glowny ekspert ekonomiczny Jaroslawa Kaczynskiego, ktory swoim nazwiskiem firmowal nieistniejacy plan.
    Otoz pan Roman Kluska wlasnie, nie kto inny, nie zlosliwy wobec PiS Kuczynski czy inny antyrzadowy wyksztalciuch, lecz czlowiek z najscisliejszego otoczenia premiera twierdzil: ze gospodarka sie rozwija, bo rzad nie ma na nia czasu bedac zbyt zajety lustracja, WSI i polityka historczna.

    Co to oznacza: Ano ni mniej nie wiecej, ze gospodarka sie rozwija wedlug rozwiazan Belki/Hausnera.

  198. I po ptokach.Pozdrawiam.

  199. Szanowna Pani dlaczego Pani tak ciągle kłamie i kłamie w TV. Prawdziwi Polacy chcą lustracji bo chcą wiedzieć kto jest kim w TV i dla kogo kłamią. Prawdziwi Polacy zawsze będą chcieli to wiedzieć i zawsze będą chcieli sie pozbyć garba obcej władzy.

  200. Zbyszek 17.38
    Tekst jest napewno oryginalny. Swoją drogą,pochlebia mi, że wzięto mnie za Lisa. Niestety – jak podają agencje zawodnik Ziobro wygrał nieznacznie na punkty z rezerwowym Platformy-Kraków niejakim Gowinem. Ech te sondaże! Były a urzędujący premier ma rację.

  201. Piękny Janie!
    Ciekawy postulat z tą amnestią dla PiS. Czyli wraca nowe!
    Jak można oczekiwać sukcesów, gdy wymiar sprawiedliwości jest głęboko chory. I do tego przewlekle. A jeżeli pisiaki coś dobrego zrobiły, to właśnie to, iż wykorzystując bez skrępowania głęboką chorobę systemu, przyczynili się do jej rozpoznania. Nie da się normalnie żyć w kraju, w którym najbardziej niedomaga „układ odpornościowy”.
    Każda struktura, każda sieć jest tyle warta co jej najsłabsze ogniwo.
    W Polsce nie przedsiębiorczość wymaga wsparcia tylko wymiar sprawiedliwości, system oświatowy i służba zdrowia. To są dziś dziedziny hamujące rozwój.
    Rozliczenie nadużyć PiS jest potrzebne, choćby po to, by uświadomić obywatelom, jak barbarzyński jest nasz system sprawiedliwości. I dlaczego w tej materii stajemy się wrzodem Europy.

  202. Maślana

    „2007-10-22 o godz. 10:19

    Jak wszyscy pisowcy, widzisz we wszystkim tylko ?czarne? strony.
    My przecież ogłaszmy początek historii właśnie, a nie jej koniec!
    R.N.”

    Chyba nie słyszałaś o tej słynnej książce Fukuyamy i umknął Ci właściwy kontekst mojej wypowiedzi :-).

    Otóż była ona napisana w 1992r. w reakcji na upadek komunizmu i sowieckiego imperium.
    Stanowiła zaś uwspółcześnienie tezy Hegla o tym, że historia dąży do osiągnięcia pewnego kresu. Ale rozumianego nie jako apokalipsa, lecz jako nastanie epoki najlepszej z możliwych, na jaką stać historię. I pozostanie w tej epoce na zawsze.

    Dla Fukuyamy takim finalnym, najdoskonalszym stanem, do którego dążą wszelkie przemiany historyczne i społeczne było zapanowanie liberalnej demokracji i wolnego rynku. A że właśnie splajtował komunizm, czyli najważniejsza kontrpropozycja owej doskonałości – Fykuyama począł wieszczyć że oto historia dochodzi do swego kresu :-).

    Zaś dla wszystkich tropicieli zbrodni totalitaryzmu kaczego takim końcem historii – czyli osiągnięciem stanu finalnej doskonałości – jest oczywiście władza PO :-)).

    Myślę, że nasi ulubieńcy, słynący z niezależności i obiektywizmu dziennikarze tacy jak nasza Szanowna Gospodyni Pani Red. Paradowska (a także pod względem tych atrybutów Jej duchowi pobratymcy: Red. Passent, Michnik, Lis, Żakowski, Najsztub etc.) potęgą swych piór należycie wesprą owo epokowe odkrycie (nazwijmy je na roboczo „FUKUYAMA 2007”) i rządy koalicji PO z niePiSem będą trwały już wiecznie…

  203. Do Buku 23:35
    Bardzo cie przepraszam. Mialem wrazenie (graniczace z pewnoscia), ze juz gdzies ten tekst czytalem. Faktycznie to nie Lis. Prosze o wybaczenie. Powinienem byl to sprawdzic. Serdecznie przepraszam. Zbyszek

  204. Do Iwana : wpis 22.10. po godz.22.00
    Prawdziwi Polacy ( nie wiem kto to taki !!) może i chcą wiedziec , co tam piszczy w tych archiwach IPN . Nawet gdyby przyjać tendencyjnie ,że wszyscy wyborcy PO i PiS są Twoimi prawdziwymi Polakami to stanowia ca 12 milionow ,a Obywateli a z uprawnieniami do Urn jest 30 milonow . „Prawdziwych Polaków” jest mniej nisz liczba polskiego społeczeństwa .Czy trafia do Twojej wyobrażni ,czy nie bardzo ?
    Iwan , przeczytałem u Torlina na innym blogu ;
    21 pażdziernika 2007 w Polsce zakończyl sie polityczny XX wiek czas na przyszłość – i to jest OK !

  205. Maślana 20:39
    piszesz: „Mam nadzieję, iż liderzy centrolewicy zdają sobie sprawę, że ich własny elektorat spuściłby ich do kanału, jak wczoraj wyborcy spuścili PiS.” Niestety mylisz się – wyborcy nie spuścili do kanału PiS. Partia ta na nieszczęście otrzymała zupełnie dobry wynik, lepszy niż 2 lata temu!!! Po 2 latach amatorszczyzny rządzenia lepszy wynik!!! A PO wygrało tylko dlatego, że tyłki ruszyła młodzież (i nie tylko oczywiście) – ot takie pospolite ruszenie na zasadzie „głosujemy przeciw PiS”, następne wybory to będzie znów frekwencja nieco ponad 40% i boje się że bez problemu wygra je PiS.

    Iwan 22:26
    Możesz podać definicję „prawdziwego Polaka”?

  206. Widzisz Waldemarze, ludzie pamiętający okres komunizmu, stanu wojennego żyją wspomnieniami. Ja trochę ich rozumiem, urodziłem się w 1951 roku w Warszawie, czyli 7 lat po upadku Powstania. Ja wyrastałem w tej traumie, widziałem reakcję rodziców i ich przyjaciół, oraz ich zaniepokojenie, że ja wprawdzie wiem dużo na ten temat, bo zawsze interesowałem się historią, ale nie żyję ciągle tym tematem. Temat powstania wracał w każdej rozmowie, a ja uciekałem jak mogłem w inne regiony.
    To jest to, czego nie może zrozumieć wiele osób w blogach. Młodzież ucieka od tego, dla nich są to dyskusje na jakieś iluzoryczne, niedzisiejsze tematy, które w gruncie rzeczy nic ich nie obchodzą. Patrzą na takie osoby jak Iwan identycznie jak na dwie stare ciotki na rodzinnym przyjęciu, na którym jedna z nich zarzuca drugiej, że 30 lat temu pożyczyła od niej fotel i do dzisiaj go nie oddała.
    Niech żyje młodzież (i młodość), nieobciążona nienawiścią.

  207. Haneczko,
    dzięki. Ja też jestem bardzo szczęśliwa i dumna, bo ponad 66% na PO i niespełna 18% na PiS to naprawdę coś. Odradza się społeczeństwo obywatelskie. Byleby tylko ta nowa szansa dana Polsce nie została głupio zaprzepaszczona. Mam nadzieję, że z ostatniej nauczki politycy rzeczywiście dobrze życzący Polsce i myślący w kategoriach dobra kraju, a nie dobra własnego czy partii, wyciągną odpowiednie wnioski i nie dopuszczą do kolejnego nieszczęścia. Brakiem roztropności byłby rewanżyzm, co nie oznacza, że nie należy wyjaśnić wszystkich mrocznych spraw dwuletnich rządów PiS i pociągnąć do odpowiedzialności tych, którzy się dopuścili przestępstwa nadużycia władzy i łamania prawa. Zgadzam się w pełni z Magrud, że należy przede wszystkim wyleczyć chory wymiar sprawiedliwości, bo praworządność i zaufanie obywatela do prawa stanowionego i respektowanego jest podstawą dobrze funkcjonującego państwa.
    A jeśli chodzi o wmawianie nam, że białe jest czarne, a czarne jest białe, to jeszcze musimy trochę wytrzymać, bo przegrany pan premier tak łatwo się nie pooddaje i wciąż jeszcze raczy nas obficie swoimi przemyśleniami, diagnozami. przenośniami i porównaniami.
    Serdecznie pozdrawiam
    Maria

  208. Yevaud !
    Zapomniałeś o benificjantach wyborów 1991 roku, wśród których brylowali członkowie PC.
    PO nie powinno dawać LK żadnego przywileju co do obsadzania stanowisk w przyszłym rządzie. LK to nie Lech Wałęsa i powinien znać obowiązujacą konstytucję.
    Nie ma także żadnego powodu do tracenia czasu przy tworzeniu nowego rządu. Czas gra na niekorzyść PO, a ze strony braciszków może spodziewać się huraganowego ataku w podporządkowanych PiS-owi mediach publicznych i Springera.

  209. Petardiusz
    ja Ci pomogę: ‚prawdziwy Polak’ ma na imię Iwan:)))
    Ale poważnie:
    Iwan powinien się był urodzić 80 lat temu, kiedy ‚prawdziwi
    Polacy’ zapisywali się do korporacji i wprowadzali getto ławkowe.
    W tych hańbiących okolicznościach czułby się zapewne jak ryba
    w wodzie.

  210. Drogi Margudzie,

    ja się z Tobą zgadzam całkowicie! W moim przekonaniu jednak, wszystko co piszesz powinno mieć racje bytu przy założeniu, że nasza sytuacja -całościowo jest w miarę normalna, a kraj nasz jest na etapie po przesileniu się większości problemów, i jeszcze pozostały nam do uporządkowania problemy, które wymieniłeś,NAD KTÓRYMI JUŻ JESTEŚMY W STANIE ZAPANOWAĆ.
    W moim przekonaniu:
    1. gospodarka nasza nie jest w tak świetnej formie, jak się mediom wydaje.Po totalnym bankructwie Komuny/250 mln USD było w kasie państwowej plus długi/, startując z minusowej pozycji ,Polacy bohatersko rozwinęli naszą gospodarkę maksymalnie, na ile to było możliwe. Tymniemniej , jak w życiu -biedne rodziny mają swoje budżety , swoje małe wzrosty ,bogate swoje. Są to jednak byty prawie autunomiczne, prawie nieporównywalne.Co np. oznacza w biednej rodzinie 10 % wzrostu zamożności…itd.
    Procesy gospodarcze toczyły się całkiem nieżle nawet pod zaborami, taka ich natura.
    Póki co jednak- nasz rozwój zawdzięczamy sprzedając obcym inwestorom tanią pracę,nie posiadamy, żadnego przemysłu strategicznego . Nie krytykuję tu tych procesów,stwierdzam stan faktyczny.

    2.Rewolucja jest płaska,ewolucja głeboka. Zmiany w obszarach ,które wymieniłeś wymagają uruchomienia procesów, a nie zmian dekretowych. Niemałym problemem są odpowiednie kadry, a tu -jesteśmy bardzo na dorobku, jeśli chodzi o ukształtowanie sie
    obywateli wykształconych o wyskoich parametrach osobowościowych.

    3.Problemem samym w sobie jest proces transformacji z jednego systemu w drugi.
    Japończycy w XIX w wychodząc z feudalizmu , mieli podobny problem, jak my z Komuchami ,SB-kami etc. z samurajami , którzy znależli się bez pracy.Siłę stanowili potężną.Po naradzie …uwłaszczyli ich .Wielu stało się bankowcami,biznesmenami itd.
    W ten sposób zneutralizowali ich.Wyobraź sobie, wczuj się w tamten moment -co by się działo w Polsce po 90-roku, gdyby Komuchy nie weszły do biznesu , a bardzo marne zakłady prowadziliby ludzie zdruzgotani mentalnie, byli niewolnicy , czyli my. W moim odczuciu w wielu przypadkach wręcz odpracowali szkody wyrządzone Polsce w PRL-u.
    Obecnie rozsiewa się mity o kondycji sprywatyzowanych zakładów. Sam byłem świadkiem, kiedy do uznawanego za najlepszy zakład w Trójmieście UNIMORU,/telewizory/ przyjechała na dozmowy o partnerstwie delegacja Philipsa. Gdy weszli na halę montażową , zaczęli… bić brawa. Ocenili, że na ich cześć Polacy zainscenizowali przedstawienie XIX wiecznej manufaktury!!!
    W kontekście problemów z okresów transormacji podaje się przykłady z rodzin mafijnych, gdzie drugie, trzecie pokolenie często staje się wykształconymi ,legalnymi ludźmi biznesu.

    4.PiS- to odrębny fenomen. W moim odczuciu kwintesenscja jego głównych poczynań to uzdolniona amatorszczyzna , osadzona w subiektywnym poczuciu szlachetności własnych intencji.Taka postawa jest do przyjęcie w okresie walki. Obecnie jestśmy w unii i najbardziej potrzeba nam pragmatyzmu i otwarcia się na tę Unię. Współpraca z krajami unijnymi może nas przemienić w kierunku pożądanym, ale trudnym dziś do opisania . Starajmy się być jak najlepsi.
    PiS na swój sposób genialnie wykorzystywał oczywistości, nadając im specjalne ,podniesione do mitu znaczenie. Sławny Układ- życie w społeczeństwie ,to ciągłe kontaktowanie się ,współpraca wszystkich ze wszystkimi.Sporadycznie zdarzają się ,jak wszędzie spotkania mało chalebne.Wystarczyło nałożyć taką maskę na ogólny charakter fonkcjonowania społeczeństwa i zbiorowej podświadomości wszystko pasuje, swłaszcza tym , którym nie wyszło.Jak świat światem -uczestnicy prawdziwego układu bardziej lub mniej skutecznie zasiedlają więzienia na całym świecie.
    Lekarze- minister zdrowia Lotwy /sam lekarz/na ten sam problem zareagował wnioskiem o …opodatkowanie łapówek. Przesłanka-biedniejszych krajów nie stać na opłacanie lekarzy, konkurencyjnie do Zachodu.Jeśli naród zgadza się wesprzeć państwo taką chorą protezą, to jest szansa,że za 10 lat łotysze będą ciągle leczeni.
    Atak PiSu na korupcję wśród lekarzy/ powszechnie znane,można dużo ugrać propagandowo/ na pewno skomplikuje jeszcze bardziej sytuację w budżetówce.

    Po m. in takich odczuciach i poglądach wyraziłem swoje przekonanie ,iż nie ma czasu na jakiekolwiek rozpraszanie się. trzeba się skupić na maksymalnie na podejmowaniu dynamicznych działań ,nawet kosztem kontrolowanego ryzyka.PO zaczyna narazie tradycyjnie , bardzo zachowawczo. Taka postawa w momencie kiedy oni uzyskali pozycję „rozdającego karty”, nie ma racji bytu. Zachowawczość jes taktyką na czas gry z konkurencyjnymi podmiotami.Podejrzewam,że naszym nieszczęściem jes to,że polityka jest dla naszych polityków wyłącznie sposobem na udane życie.Tu wzorce unijnych biurokratów są dla nas fatalne. Ich póki co stać na takie przelewanie z próżnego w puste.

    Przepraszam za uproszczony styl i maruderstwo.
    Pozdrawiam.

  211. Pani Janino,

    Wiele powiedziano o przymiotach i wadach Pana Premiera Jaroslawa Kaczynskiego. Nikt jednak nie wspomnial o tym jak bardzo okrutnym czlowiekiem jest Pan Premier. Skandalem jest bowiem, by wysylac kmiecia bozego pana Dudzinskiego na dyskurs z z tuzami polskiej polityki Panami, Komorowskim i Szmajdzinskim. W ostatnim „Teraz My” Pan Dudzinski skompromitowal sie nie tylko infantylizmem odpowiedzi ale takze brakiem zrozumienia tematu. To jest poczciwy, ciezko pracujacy mlody czlowiek, przed ktorym jest dlugie i dostatnie zycie ale, ktorego Pan Bod nie wyposazyl zbyt obficie w inteligencje, charyzme i zdolnosci krasomowcze. Wstydz sie Pan, panie Kaczynski! Sam sie Wasc podstawiaj!

  212. Pani Janino,

    Wiele powiedziano o przymiotach i wadach Pana Premiera Jaroslawa Kaczynskiego. Nikt jednak nie wspomnial o tym jak bardzo okrutnym czlowiekiem jest Pan Premier. Skandalem jest bowiem, by wysylac kmiecia bozego pana Dudzinskiego na dyskurs z z tuzami polskiej polityki Panami, Komorowskim i Szmajdzinskim. W ostatnim „Teraz My” Pan Dudzinski skompromitowal sie nie tylko infantylizmem odpowiedzi ale takze brakiem zrozumienia tematu. To jest poczciwy, ciezko pracujacy mlody czlowiek, przed ktorym jest dlugie i dostatnie zycie ale, ktorego Pan Bod nie wyposazyl zbyt obficie w inteligencje, charyzme i zdolnosci krasomowcze wiec nie mozna Pan Dudzinskiego wystawiac na strzal zeby nie doznal jakichs trwalych zmian na umysle. Lub zeby nie uwierzyl, ze skoro on rozmawia z takimi jak Komorowski czy Szmajdzinski to ma cos do powiedzenia. Wstydz sie Pan, Panie Kaczynski! Nie wystarczy Panu pastwienie sie nad Putra i Tadziem „Cymusiem” Cymanskim, ktorzy w przeciwienstwie do kmiecia bozego Dudzinskiego, sa miernotami od urodzenia i nie maja zadnej przyszlosci. Im nie przeszkadze, ze robi si ez nich balownow przy kazdej okazji

  213. kakasiu;

    Getto lawkowe obowiazywalo jednakowo aryjczykow i zydow. Mozna je bylo uwazac za cos w rodzaju ochrony srodowiska aryjskiego przed dojmujacym zapachem czosnku i cebuli panujacym po stronie przeciwnej. Cos w rodzaju rozdzialu przestrzeni dla palacych i niepalacych.

  214. Do Boboli.
    Pan czyni z getta ławkowego instytucję prawie demokratyczną. Ciekaw jestem czy znosząc (ze wstrętem) zapachy usiadłby pan po jednej z „równych” stron i z wdzięcznością przyjął ciosy korporancką laską. Konsultacji w „tem temacie” może udzielić europoseł, ojciec b. wicepremiera, który zna sprawę z opowiadań swojego tatusia.

  215. Pani Redaktor,
    chyba nie ma się co wstydzić za Krakowian, ponieważ w samym mieście wygrał dość wyrażnie Gowin nad Ziobro (ponad 130 tys. do 109 tys). Niestety w skład okręgu wchodzi także powiat krakowski i bodaj olkuski i miechowski i to głosy z tych dwóch powiatów zadecydowały o zwycięstwie „złotoustego” ministra.
    Pozdrawiam
    Wrocławianin

  216. Piękny Janie,
    Rozumiem i uznaję Twoje argumenty. Chciałabym tylko byśmy skończyli z mrzonką o rozwoju gospodarczym w oparciu wyłącznie o mechanizmy rynkowe i spontaniczną aktywność obywateli. Proste rezerwy wzrostu wynikające z przekształceń własnościowych i wolności gospdarczej dawno już się wyczerpały. Aktualne, uznawane w Davos kryteria konkurencyjności to: zaufanie społeczne, wykształcenie, zdolność do współpracy, innowacyjność.
    A osiągnięcia w tych dziedzinach wymagają wysiłku zbiorowego.
    Kierunkowych i konsekwentnych działań na poziomie państwa.
    Najlepszym przykładem na sukces w oparciu o powyższe kryteria jest Finlandia. Kraj o najwyższych podatkach, wysokich zabezpieczeniach socjalnych, wielkiej równości i … wcześniejszego zacofania, a nawet po upadku ZSRR strukturalnego kryzysu ekonomicznego. Ponadto Finlandia była krajem rolniczym, podobnie jak Polska. A dziś to właśnie Finlandia jest od kilku lat liderem krajów o najwyższej konkurencyjności.
    Co to ma wspólnego z oświatą, czy wymiarem sprawiedliwości?
    Zaufanie społeczne i zdolność do współpracy wymaga silnych instytucji oraz pewności i powszechności reguł. A szkoła i jej pedagogiczna filozofia kształtuje postawy społeczne i motywacje.
    Nasza szkoła ukierunkowuje młodzież na indywidualny wysiłek i takiż, głównie materialny sukces.
    W szkole Fińskiej porzucono system kar i nagród. Co najmniej do ósmej klasy uczniowie nie są oceniani. Za wyniki w nauce rozliczani są wyłącznie nauczyciele. To oni mają rozbudzić w uczniach wewnętrzne motywacje do nauki. Stawia się na głębię, czyli jakość poznania, a nie na ilość przyswojonych, najczęściej bezmyślnie, informacji. Bez nagród i kar postawy rywalizacyjne ulegają stłumieniu, a wspólne dwa posiłki dziennie pozwalają wśród obcych wytworzyć familijne bez mała relacje.
    W sytuacji, w której za błąd nie grozi sankcja, ani w postaci złej oceny, ani w dorosłym już życiu, w postaci biedy i wykluczenia rodzi się naturalna skłonność do eksperymentowania i krytycznego myślenia.
    I takimi drogami, opartymi, z resztą, o światowy dorobek nauk humanistycznych i biologicznych, dochodzi się w kraju, do niedawna zacofanym, do największej liczby patentów na głowę mieszkańca. I do pozycji lidera w gospodarce opartej na wiedzy.
    My przyjęliśmy po 1989 r. zupełnie inny kierunek, i zgadzam się z Tobą, iż nasza sytuacja gospodarcza pozostawia wiele do życzenia. Co gorsza ryzyko, że wszystkie nasze wysiłki i wyrzeczenia oddalają nas od wymarzonego, dobrego miejsca w gospodarce światowej jest ogromne.
    Przypomnę tylko mit o wieży Babel. Co się stało gdy Bóg pomieszał budowniczym języki, i tym samym, uniemożliwił współpracę. To właśnie dzieje się u nas. Pozdrowienia

  217. Magrud,

    dziękuję za ten jak i wszystkie inne wpisy. Cenię możliwość czytania na blogach „Polityki” wielu komentatorów i Pani jest na ich czele. Dopraszałam się w wielu miejscach i na różne „wątki” o upowszechnianie potrzeby powszechnej edukacji emocjonalnej, bezskutecznie. Może teraz, dzięki Pani, przeprze lepsze?

    Powyższy wpis podam, jak i wiele poprzednich, dalej – z powodów estetycznych. Pięknego mamy za mało, za mało, za mało. Dzięki Pani jest go więcej.

    Łączę wyrazy szacunku, Teresa Stachurska

  218. Kiedy kaczor był królem i rządził rozsądnie,
    Szły, prawda, rzeczy z wolna, ale szły porządnie.
    Lecz gdy lwia część narodu kaczorem znudzona
    Obwołał naród królem znów kameleona.
    Dwór był kontent, kontenci poddani ? z początku;
    Ustała wkrótce radość ? leń nie chciał porządku.
    Pan się śmiał, śmiał minister, płakał lud ubogi.
    Kiedy więc coraz większe nastawały trwogi,
    Zrzucono dwulicowca. Żeby złemu radził,
    Wzięto lisa: ten pana i poddanych zdradził.
    Nie osiedział się zdrajca i leń nie zabawił:
    Znowu kaczor był królem i wszystko naprawił.

    ( na motywach bajki Ignacego Krasickiego)

css.php