Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej

6.07.2008
niedziela

Ależ piękna katastrofa!

6 lipca 2008, niedziela,

Nie było żadnej katastrofy lotniczej pod Gibraltarem – donosi tygodnik potocznie zwany słupem ogłoszeniowym służb specjalnych. Tym razem nie służby, ale wybitnie zasłużony w tropieniu spisków, a teraz tego, który doprowadził do śmierci gen. Władysława Sikorskiego, pan Dariusz Baliszewski sprzedał tę wiadomość.

Otóż katastrofy nie było, był pucz członków polskiej grupy likwidacyjnej, formacji wprawdzie mało znanej, ale o nazwie wiele mówiącej. Zamachowców na Gibraltar przerzucili Anglicy – w ten sposób teza o puczu łączy się, a przynajmniej znajduje się w układzie, z tezą wcześniejszą, że Sikorskiego po prostu zabili Anglicy. Teraz oni znaleźli się wyłącznie w kręgu podejrzeń, co stało się modną ostatnio figurą stylistyczną. Sami, własnymi rękami, czyli grupy likwidacyjnej dokonaliśmy tej zbrodni. Wiadomo przecież, że własne brudy najlepiej prać we własnym domu. Anglicy potem zacierali ślady, czyli upozorowali katastrofę, zniszczyli dokumenty, zabili trzech własnych oficerów, w tym dwóch pilotów oraz polskiego kuriera z Warszawy. Co się stało z polską grupą likwidacyjną, nie wiem, ale pewnie też ich zabito. Jak powszechnie wiadomo, likwidatorów należy szybko likwidować. Nikt nie chce przecież mieć świadków własnych bezeceństw.

Nie ukrywam, że z pewnym zainteresowaniem śledzę rozwijającą się akcję mająca doprowadzić do otwarcia grobowca w wawelskiej krypcie i ekshumacji zwłok gen. Sikorskiego.  Mniej śledzę kolejne teorie (liczące sobie już chyba dwadzieścia lat z okładem) pana Baliszewskiego, wedle których Sikorski był już francuskim agentem, ofiarą spisku Anglików, został zabity przez Rosjan, przez polskiego zdrajcę, i to nie w samolocie, ale wcześniej w pałacu gubernatora itp., itd. Oczywiście najpopularniejsza była teza o mordzie dokonanym przez Anglików, ale niestety archiwa brytyjskie nie są archiwami polskimi, z których wszystko (zwłaszcza gdy są to archiwa służb specjalnych) można wyjąć bez większego trudu.  Trzeba wiele lat czekać i na razie nic nie wskazuje, by coś z nich wyciekło. Ale tym lepiej, bo przecież można puścić wodze wyobraźni, co szczególnie w sezonie ogórkowym mediom znakomicie służy.

W opowieściach pana Baliszewskiego zmieniały się przyczyny owego zabójstwa, najczęściej jednak pojawiało się przesłanie, że Sikorski był niewygodny właściwie dla wszystkich. Gdyby żył, nie byłoby Jałty, pojałtańskiego porządku, a Polska rosłaby w siłę i ludziom żyło się dostatniej od chwili, gdy umilkł ostatni strzał II wojny światowej. Nie bardzo wiadomo, w jaki sposób miałoby się to dokonać, ale kto wie. Wiedzą tylko niektórzy wtajemniczeni, do grona których wzięty autor spiskowych teorii o śmierci Sikorskiego należy, choć być może i jemu już się wszystko miesza.

Istnienie polskiej grupy likwidacyjnej (być może nazwę tej formacji należałoby pisać dużymi literami) jest jednak elementem na tyle nowym i wstrząsającym, że zmienia nasz punkt widzenia w sposób zasadniczy. Sikorski okazuje się jeszcze groźniejszy niżby się to do niedawna wydawało. W najnowszej wersji jego śmierć była potrzebna, aby uratować świat przed klęską, zerwaniem sojuszu sprzymierzonych, a Polskę przed ostateczną kompromitacją. Argumenty nie do zbicia. Zapewne zobaczymy je w filmie, który ma być przygotowany przez pana Baliszewskiego, jako kolejny ważny dokument historyczny.

Najwyraźniej autor wziął przykład z panów Cenckiewicza i Gontarczyka i rozpoczął wielką akcję promocyjną, zanim film powstał. Jeżeli prywatna telewizja wykłada na coś pieniądze, to przecież musi się zwrócić. Na przykład film o trzech kolegach, czyli kumplach z SKS miał za małe udziały w rynku, co poruszano z żalem. Najwyraźniej akcja promocyjna została rozpoczęta zbyt późno i właściwie ruszyła dopiero po wyświetleniu filmu. Nie można dopuścić, aby taki numer powtórzył się jeszcze raz.

Teraz będzie kilka następnych odcinków filmu o kumplach i pewnie dowiemy się, jak zdrajca Maleszka przyczynił się do śmierci Stanisława Pyjasa, co ostatecznie pognębi „Gazetę Wyborczą”, a więc napięcie trzeba stopniować, zanim serial powstanie. W sprawie gen. Sikorskiego można do razu iść na całość. Najlepiej by było, aby premiera zbiegła się z otwieraniem sarkofagu na Wawelu. Z tym jednak może być kłopot, gdyż kardynał Dziwisz, mimo zachęt ze strony premiera, a nawet prezydenta, którzy już wyrazili swoją opinię, że grobowiec trzeba otwierać, a prochy badać, jakoś się nie spieszy.

Podobne zdanie ma także jedyna żyjąca krewna gen. Sikorskiego, która już tyle teorii pana Baliszewskiego słyszała, że jest w zasadzie przeciwniczką ruszania prochów bez potrzeby, zwłaszcza bez otwierania archiwów brytyjskich. Inna rzecz, że prezydent i premier pism stosownych do kurii krakowskiej nie wysłali, gdyż nie znali jeszcze owej wieści najstraszliwszej dla nas, że to polska grupa likwidacyjna za tym stoi. Myśleli zapewne, że Anglicy, z którymi sporo nas w Unii Europejskiej łączy, na przykład brak ratyfikacji Karty Praw Podstawowych, i nie chcieli psuć stosunków, zwłaszcza że przybywa tych, z którymi mamy stosunki jakby gorsze.

W tej sytuacji mam jasny i wyrobiony pogląd. Sarkofagu gen. Sikorskiego, zgodnie z wolą rodziny, nie ruszać, niech już rodzą się kolejne fantastyczne teorie, bo ciekawe jest, gdzie się zatrzymamy i czy w ogóle się zatrzymamy. Tyle jeszcze jednostek i grup specjalnych można wymyślić. Chyba likwidacyjna nie była grupą najwyższego wtajemniczenia? Może były jeszcze jakieś wszechświatowe spiski. Może będzie jeszcze piękniejsza katastrofa.

Natomiast bezwzględnie trzeba ujawnić całe akta z kolejnych śledztw i procesów w sprawie Stanisława Pyjasa. Właściwie nie wiadomo dlaczego mają być one tajne. Fakt, że IPN prowadzi nowe śledztwo, nie może być przeszkodą w jawności, zwłaszcza że sam Instytut przekonuje nas nieustannie, że tylko prawda akt nas wyzwoli. Jeżeli śledztwa były manipulowane, to sobie zobaczymy jak manipulowano, z imion i nazwisk poznamy tych, którzy mataczyli, byli agentami, donosili. Kogo tu chronić?  Wydaje mi się, że w pierwszym rzędzie powinni się tego domagać przyjaciele Pyjasa, którzy chcą, aby prawda ujrzała światło dzienne. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego zwolennicy powszechnej jawności tego akurat od ministra sprawiedliwości się nie domagają. Powinien to być ich postulat pierwszy. Film może być potem. Zawsze lepiej film dokumentalny oprzeć na jakichś dokumentach.

***

Korespondencję Państwa potraktuję dziś wyjątkowo wybiórczo, zwłaszcza że wiele kwestii sami sobie Państwo wyjaśnili. Ja dziękuję za przypomnienie dorobku naukowego Pana Prezydenta, ale nadal nie wiem, czy jest on profesorem belwederskim. Wydawało mi się, że belwederskim, ale wychodziłoby, że to prezydent Kwaśniewski się przy tym zasłużył.

Kostek poczuł się nieco dotknięty moimi uwagami na temat metropolii Kielce. Otóż, moim zdaniem, w Polsce mogą być dwie, trzy metropolie, trochę zresztą naciągane. Jeżeli ma ich być więcej, to lepiej w ogóle takiej ustawy nie pisać. Z Kielc nie kpiłam, ale cytowałam Witkacego. Myślę, że trafnie moje sformułowania zrozumiała Emilia Plater. Warto zachować trochę dystansu. I nie trzeba mnie przekonywać, że pan Gosiewski jest pracowity, może nawet nadmiernie, a Miodowicz nie. Zresztą czytam, że Miodowicza w Świętokrzyskiem mają dość i chcą go odwołać.

Arawark – nie rozumiem, dlaczego nie ma porządnej biografii Wałęsy. Obawiam się, że teraz po Cenckiewiczu i Gontarczyku mogą powstać biografie zbyt hagiograficzne, jeśli wahadło pójdzie w drugą stronę. Nie zgadzam się natomiast, że mamy w Polsce zrównoważony dyskurs publiczny. Wystarczy posłuchać czy obejrzeć media publiczne, ale nie tylko, aby zobaczyć, że żadnej równowagi nie ma. Jest prawicowo, prolustracyjnie, manipulacyjnie, prokościelnie i jest górujący nad wszystkim instynkt stadny. Coraz trudniej jest mieć zdanie odrębne.

Andrzeju M. , sama zastanawiam się, dlaczego Kaczyński obalił swój rząd. Najmniejszą widzę w tym rolę służb specjalnych, jeśli już, to chyba własnej CBA, która zrobiła prowokację i zapewne przekonano premiera, że będzie można wyjąć posłów Samoobrony, tak jak to próbowano wcześniej. Lepper był już skompromitowany, bo sexafera, coraz ostrzej atakowano Kaczyńskiego za tę koalicję, ale większość do rządzenia była potrzebna. Ponadto przekonano go, że wygra wybory bez problemu. Chyba gdzieś w tych okolicach trzeba szukać tłumaczeń. Kaczmarek nic do tego nie ma, podobnie jak Krauze. Trzeba było znaleźć kozła ofiarnego i się nadarzył, ale nie wykluczam, że panowie mieli jakiś inne wspólne interesy. Jednak wszystkie dotychczasowe hipotezy, na przykład te prezentowane w TVN, są z księżyca wzięte. Jeżeli był jakiś przeciek, to chyba z Ministerstwa Sprawiedliwości.

Gruby i inni – J. Kaczyński chyba jednak już uwierzył w to, co mówi. W każdym razie jego brat prezydent z pewnością wierzy. To nie jest tylko cyniczna gra.

Ciekawe pytanie zadaje iucundus: Czy PO utrzyma się przy władzy? Dla mnie pytanie jest nieco inne: Czy PiS może jeszcze wygrać wybory tak, aby mieć samodzielną większość, bo tylko takie zwycięstwo oznacza powrót PiS do władzy. PO może być drugą siła, ale ma z kim robić koalicje, a PiS nie. Ludowcy na to nie pójdą, bo wiedzą, że Kaczyński partie zjada, a liderzy mogą wylądować w areszcie. Z SLD nie może. Na razie PO jest więc w niezłej sytuacji, ale do wyborów ponad trzy lata i wiele może się zdarzyć. Tyle, że scena polityczna jest zamurowana przez system finansowania partii politycznych.

Ciekawe, co będzie z lewicą. We wrześniu ma powstać inicjatywa centrolewicowa – Demokraci, SDPL i inni. Oni mają trochę pieniędzy, mają reprezentację parlamentarna, a więc mają coś na początek. Ciekawe, czy potrafią to wykorzystać. Wtedy w kłopocie będzie Napieralski, który nie ma żadnego pomysłu, przynajmniej na razie. Co Państwo na zamówienie mszy Wilanowie w intencji gen. Jaruzelskiego i zaklęcia Sojuszu, że to nie oni? Śmiesznie wyszło. Moim zdaniem powinni pójść.

Art. 63 – moim zdaniem prezydent Dutkiewicz wrzucił ten instytut rządowi trochę na skomplikowanie życia. Wiadomo było z góry, że go nie dostaniemy, zresztą siedziba kierownictwa nie jest taka ważna, a premier miał zajęć mnóstwo, bo się bał, że zostanie oskarżony o sabotowanie Dutkiewicza, co, sądząc z pana wpisu, stało się. Ja akurat nie słyszałam tej audycji, ale wiadomo było, że takie komentarze się pojawią. Trzeba przyznać, że sam Dutkiewicz na rząd nie narzekał, bo wiedział, że wrobił go w sprawę beznadziejną i zaczęto pisać, że ta siedziba instytutu nie jest taka ważna.  W reklamie prezydent Wrocławia jest świetny. Nie neguję zresztą jego innych zasług, ale widać, jak go ciągnie polityka i chyba chce na prezydenta kraju. Uważam, że takie ambicje są w porządku, choć akurat otoczenie niezbyt mi odpowiada. Powinien ułożyć sobie dobre relacje z premierem, a mniej flirtować z politykami, którzy obeszli już różne partie.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 76

Dodaj komentarz »
  1. Pani Redaktor, nic dodać nic ująć zarówno w sprawie felietonu tytułowego, jak i może przede wszystkim, do odpowiedzi. Jak tu polemizować skoro wszystko jest do końca przemyślane, wypowiedzi rzeczowe i prawdziwe. Ironia też ulokowana we właściwych miejscach. Czytałem z zapartym tchem i napiętą uwagą mimo późnej pory. I znowuż wyjdę na lizusa. Pozdrawiam.

  2. Moim zdaniem, pomimo kontrowersji moralnych,warto grobowiec Sikorskiego otworzyć. Po to, aby pokazać brak wiarygodności „historyków” pokroju Dariusza Baliszewskiego. Niech wszyscy obywatele otrzymają twarde dowody, ile warte są odkrycia pana B., a zwolennikami jego pseudonaukowych teorii pozostanie wtedy zapewne wąska grupka wyznawców,osób równie poważnych, co zwolennicy teorii, ze Ziemia jest płaska.

  3. Bardzo lubię historię i uważam, że takie zagadki winny zostać rozwiązane. Denerwuje jednak coś. Wydaje mi się, że Polacy nie mają co robić. Ciągle grzebią w historii. Czy my się rozwijamy? Czy tylko żyjemy przeszłością w dobie współczesności, co prowadzi do tego, że się uwsteczniamy. Powinniśmy robić wszystko rozumnie, bez rewolucji, a przede wszystkim bez oskarżeń! Historia Polski jest długa, bogata, często możemy być z niej dumni, ale pamiętajmy, żeby nie oskarżać dziś Anglii o to, że zabiła gen. Sikorskiego. Mam nadzieję, że tak się nie stanie i rząd polski z rozwagą i delikatnością poprowadzi tę sprawę. Byleby zacietrzewione ruchy nacjonalistyczne nie mąciły. Pozdrawiam

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Powtórzę, co napisałem u Red. Szostkiewicza. Dlaczego Anglicy zamurowali swoje archiwa na następne 50 lat? Jakby tam nic nie było, to byłyby dostępne.

  6. Trzy dni temu w swojej wypowiedzi w temacie „Układu wieczna moc” (2008-07-04 godz. 8:56) sprawę tej „Pięknej katastrofy” uznałem za renesans zapomnianego sezonu ogórkowego.

    Po wysłuchaniu i obejrzeniu p. Baliszewskiego w TVN24, nie mam również watpliwości, gdzie on powinien się znaleźć.
    Jednak świat idzie do przodu i obecnie obok tradycyjnej lokalizacji, widzę jeszcze jedną, a mianowicie IPN -ale koniecznie w bliskim sąsiedztwie p. Gwiazdy i tych dwóch „Nieustraszonych Pogromców Bolków” of kurz ;-(

    Ale sprawa jest niestety rozwojowa i rozwija się w łatwym do przewidzenia kierunku.
    Wczoraj na pewnym forum znalazłem taką oto wypowiedź pewnej Elżbiety:
    „Tym polskim komandem smierci kierowal wlasnie Jozed Rettinger – (Zyd). ”
    No i wszystko jasne! 🙁
    I nic nie zmieni to, że ta Elżbieta z Kanady – pisująca między innymi także jako „Hatra” (podobno to asyryjska księżniczka 😉 ) – całkiem na serio usiłowała startować w ostatnich wyborach prezydenckich! 😉 😉 😉
    Takie brednie zaczynają żyć własnym życiem i w dobie internetu są niezniszczalne 🙁

  7. Przykro mi o tym pisać, ale porusza się Pani Redaktor na granicy śmieszności. Oglądałem wczoraj „Puszkę Paradowskiej” a dzisiaj słucham audycji w TOK FM. Do ataku na SLD jako powód wystarczyła msza w intencji b. Prezydenta Wojciecha Jaruzelskiego opłacona przez anonimowego zwolennika lub przeciwnika w/w. Sprawa ta zajęła sporo czasu zarówno we wczorajszym programie jak i dzisiejszej audycji. Czas ten zużyto dywagując, czy kierownnictwo SLD winno być na tej mszy czy też nie. Wypowiedzi Pani jak również red.red. Wróblewskiego i Passenta uratował Pan Anatol Arciuch dowodząc, że problem wart jest „potwora z Loch Ness”. Dodam też, że w opinii Pani redaktor (co widać, słychać i czuć) premier, cały rząd jak i poszczególni ministrowie z PO są niezwykle sprawni, pracowici i obiektywni a do tego tryskający pomysłami pomocnymi w życiu codziennym ludu pracującego z miast i wsi. Być może Pani nie bierze tego do siebie, ale jako publicystka jest Pani bardzo sprawiedliwa. Do momentu powstania obecnego rządu była Pani surowym krytykiem poprzedniego a obecnie równie surowo ocenia całą opozycję. Zabawne.

  8. Pani Janino,

    Dziękuję za odpowiedź na mój poprzedni wpis. Kilka uwag poniżej, w połączeniu z życzeniami wakacyjnego odpoczynku (na który sam teraz udaję się):

    O przyczynach „niepowstania” dotąd biografii Wałęsy mówił trochę Sławomir Cenckiewicz, myślę że szczerze – jego skierowana do utytułowanych historyków propozycja współpracy przy opracowaniu materiałów IPN-u spotykała się z ich odmową. Bez uwzględnienia tych materiałów rzetelnej biografii czołowego opozycjonisty napisać chyba nie można, a z ich uwzględnieniem – trochę strach, jeżeli ma się zawodową pozycję i reputację na względzie. Czy powstanie teraz prędko pomnikowa hagiografia? – nie sądzę, już bardziej wierzę w film Wajdy.

    Czy generał Władysław Sikorski zginął w zamachu? – wiele wskazuje, że tak. Nawet jeżeli nie przekonują kogoś wszystkie ustalenia napisanych na ten temat książek (np. Tadeusza A. Kisielewskiego), to już same tylko okoliczności, o których wiemy bezspornie są wystarczająco przekonywujące: dziwny, nietypowy wypadek zakończony wodowaniem, z którego uratowali się dwaj piloci, pospieszne zamknięcie ówczesnego brytyjskiego raportu wojskowego na temat tej sprawy (a chodziło wszak o premiera jednego z najsilniejszych militarnie państw sojuszniczych) no i obecna klauzula tajności przedłużana do 2050 r. Sikorski zginął, bo jego opór przeciwko żądaniom terytorialnym Stalina wobec przyszłej Polski, a zwłaszcza jego niezgoda na ogłoszone przez Sowietów niemieckie sprawstwo zbrodni katyńskiej stwarzały kłopotliwe i nader trudne do usunięcia przeszkody w sojuszu Anglosasów z Sowietami. Takie ogólnie sprzyjające tło nie przesądza jednoznacznie autorstwa zamachu – swoja rolę mogła tu odegrać czyjaś nadgorliwość, gra wywiadów, przypadek, jakaś mniej dziś istotna doraźna motywacja. Sprawy tej oczywiście nie wyjaśni ewentualna ekshumacja, być może nigdy jej do końca nie wyjaśnimy. Mimo to zainteresowanie śmiercią Sikorskiego może mieć pozytywne wymiary – po pierwsze przez przypomnienie samej postaci generała Sikorskiego, polityka przenikliwego i odważnego, który w książce z 1936 r. przewidział rozwój nadchodzącego światowego konfliktu, a za pomocą układu Sikorski-Majski wyprowadził ponda sto tysięcy Polaków z ?domu niewoli? w sowieckich łagrach (układ ten stał się przedmiotem potężnej krytyki ze strony emigracyjnej opozycji, a jednak stanowił być może największe ustępstwo jakie można było uzyskać od ugodzonego militarnie przez Niemców Stalina). Drugim pozytywem może być ukazanie całego nierozplątywalnego politycznego węzła w jakim znalazł się polski rząd na uchodźctwie po sowieckim przystąpieniu do sojuszu antyhitlerowskiego, zobrazowanie nieuniknionej w tej sytuacji marginalizacji Polski, pomimo jej roli jako ?pierwszego sojusznika? Anglików w najtrudniejszych chwilach 1940 r. Warto tę historię studiować, przykazaniem polskiej polityki na przyszłość winno być nigdy więcej nie znaleźć się w takim beznadziejnym położeniu, w którym wszyscy nasi sojusznicy za rzecz nieuniknioną i usprawiedliwioną uważają porzucenie Polski.

    Jeżeli chodzi o równowagę dyskursu w Polsce to jednym z jej fundamentów jest ?Polityka? przerastająca obecnie całą tygodnikową konkurencję o głowę. Prawicowy ton radia i telewizji publicznej ma miejsce, jest jednak łagodniejszy i ma trochę inną twarz niż za rządów Jarosława Kaczyńskiego. Wydaje się przy tym, że ważnym elementem medialnego pluralizmu jest to aby różne opcje światopoglądowe mogły nie tylko być gdzieś wyrażone, ale by owo wyrażenie następowało na podobnym poziomie merytorycznym, scenariuszowym, marketingowym. Telewizja i radio publiczne w obecnym kształcie wydaje się dawać jakąś szansę na takie merytoryczne okrzepnięcie prawicowej strony polskiej debaty – mimo wszystko jest to chyba lepsze niż frustracje szukające bezskutecznie swojego słyszalnego uzewnętrznienia w marginalnych pisemkach czy niszowych audycjach. Oczywiście lewica też powinna silnie istnieć na medialnym rynku, nie tylko prasowym. Widziany w dłuższej perspektywie, rynek ten powoli dojrzewa w Polsce, pomimo wszystkich niedostatków.

    Co do filmu o Ketmanie, trudno się zgodzić z opinią, iż jest to początek jakiegoś zaplanowanego z góry serialu. Z wywiadów z autorkami filmu wynika przekonywująco, iż powstawał on latami, wbrew obojętności potencjalnych producentów i że jego motywacją było zainteresowanie ludzką historią, taki dosyć moralnie fundamentalny, apolityczny, powiedzmy może: kobiecy ogląd rzeczy. Czy w którymś momencie ktoś dostrzegł możliwość koniunkturalnego wykorzystania gotowego produktu? – być może, ale to jednak nie wpływa na jego treść, która nie jest wprost realizacją wizji żadnego z głośnych protagonistów (mężczyzn) zaangażowanych w tę sprawę.

  9. @ gregoir
    „Moim zdaniem, pomimo kontrowersji moralnych,warto grobowiec Sikorskiego otworzyć. Po to, aby pokazać brak wiarygodności ?historyków? pokroju Dariusza Baliszewskiego. Niech wszyscy obywatele otrzymają twarde dowody, ile warte są odkrycia pana B., a zwolennikami jego pseudonaukowych teorii pozostanie wtedy zapewne wąska grupka wyznawców,osób równie poważnych, co zwolennicy teorii, ze Ziemia jest płaska”

    Co warte sa wywody tego czlowieka widac juz po tym, ze to kolejna wersja zabojstwa Sikorskiego. Nie trzeba gwlacic woli rodziny, zeby widzie to wyraznie. A jak, kto nie zechce to i ekshumacja zwlok go nie przekona.

    Widac sezon ogorkowy w pelni. Oczywiscie ani nie chce byc cenzorem ani wplywac na tworczosc pani redaktor, ale poswiecenie wpisu na blogu wyczynom redaktorow WPROST wydaje mi sie niepotrzebna zupelnie reklama tegoz pisma i przydaje takim esejom histerycznym powagi.

    @ Misza (komentarze do poprzedniego wpisu).

    Piszesz: „Wierz lub nie …”
    Wierze. Nie mam powodu, zeby Ci nie wierzyc.
    A takze, jak widze, nasze stanowiska wcale sie tak bardzo nie roznia.

    @ Torlin
    Anglicy amykaja archiwa, bo maja taka wlasnie zasade, a nie po to, zeby specjalnie cos ukryc. Gdyby zamykano tylko „smrody” to od razu byloby wiadomo, ze jest „smrod” – skoro zamkniety. Po prawdzie akurat w tej sprawie to 50 lat juz dawno minelo i archiwum mogloby byc juz otwarte. Zadecydowano o przedluzeniu okresu zamkniecia – byc moze ze wzgledu na emocje kalie sprawa nieustannie w Polsce wywoluje.

  10. Na temat trzech kumpli bardzo kompetentnie wypowiada się dzisiaj w PRZEGLĄDZIE Jan Widacki. Inna rzecz ilu tych kumpli było? Stanowili niewątpliwie dziwnie dobrane grono: Wildstein, Pyjas, Szostkiewicz i Meleszka. Najmniej wiadomo jest o Pyjasie aczkolwiek najgłośniej, a sława jego i budowanie mitu jest potrzebne do realizowania doraźnych celów intryg politycznych. Wpis mój nie odbiegający wiele od konkluzji Widackiego zostal wczoraj przez cenzure blogową odwalony. Nadużywane niektóre słowa deprecjonują się lub budzą odrazę. Tak stało sie ze słowem Katyń i podobnie dzieje z imieniem Pyjasa.

  11. Odbiorcy polskich mediów systematycznie wciągani są w rozmaite rozważania o dawnych zdarzeniach ,faktach ect. Gdyby nawet gen. Sikorski był mordowany przez polskie tajne komando ,to i tak niema dzisiaj znaczenia politycznego , podobnie jak dociekanie , czy prawdą jest ,że gen. Rozwadowski -faktyczny projektant wojskowej operacji nad Wisła latem 1920 -a uwięziony przez Piłsudskiego po maju 1926 -był podtruwany i dlatego zmarł przedwcześnie .
    Ważniejsze od powyższych tropów są dzisiejsze polskie projekty i ich realność .
    Pani Janino !
    pan Jacek wczorajszy pani gość w „puszce ” bardzo słusznie ocenił ,iż aktywność polskiego Prezydenta na Wschodzie ( Gruzja ,Azrbejdżan ,Ukraina ) nie ma żadnych szans powodzenia z powodu , iż Lech Kaczynski lekceważy JEDYNY Polski zewnętrzny ośrodek wpływu jakim jest i pozostanie Unia Europejska .
    Wczoraj w rosyjskiej TV ogladąem Miedwiediewa w Astanie ,Baku i Aszchabadzie w jego drodze na G-8 .Temat Gaz i Ropa .Od ponad roku Rosjanie pracują nad skierowaniem trazyntu gazu i ropy z tego regionu tranzytem przez Rosję do Europy( Brody -Płock bez szans ?) .Prezydent Kaczynski na tym polu niema szans poza wypiciem dobego wina u Prezydenta Gruzji izolowanego wyrażnie przez Kreml .
    Szukam też w polskich mediach komentarzy o Mongolii,ze względu na jej super bogactwa naturalne i ostre przesilenia polityczne wtym kraju , Azja jest za daleko ??, a to tam powinniśmy być gospodarczo obecni .
    Gen. Sikorski ,gen.Rozwadowski w zaświatach poradzą sobie sami , podobnie jak Lech Wałesa i Wojciech Jaruzelski na ziemi .
    ps.
    Do gen.Wojciecha Jaruzelskiego odnoszę sie z sympatią niezależnie od zamówionych intencji w warszawskim kościele katolickim . Kilka dni temu wracałem z mojej ulubionej plaży w Łukęcinie,(5km na zachod od Pobierowa ) do Szczecina i … tam własnie opiekunowie Czarnej Madonny z Czestochowy -Paulini nieco od głównej drogi wybudowali nadzwyczajnych rozmiarów ( architektonicznie urodziwy – stary styl Pomorski ) dom wypoczynkowy z kościołem i parkiem na obszarze lekko powyżej 10 ha .Więc niewiem czy bogactwo kościoła z którym obnosi sie polski kosciól bezwstydnie ,jest dobrą drogą do Boga. Mam wątpliwości!! Zasadnicze wapliwości.

  12. gregoir:
    Sądzę, że podchodzisz do tego zbyt entuzjastycznie. Załóżmy, że zbadano szczątki i nic nie znaleziono (albo znaleziono ślady odpowiadające katastrofie lotniczej) — czy to wygasi wątpliwości? Jakoś wątpię, raczej pojawią się nowe pytania o to, kto sprowokował katastrofę.

    Torlinie:
    Nie wiem. Mogę zgadywać. Zawsze uważałem, że utajnienie dokumentów to działanie w gruncie rzeczy normalne, przynajmniej wtedy, gdy emocje są zbytnio rozbudzone.

    Pytasz „co tam jest”? Spotkałem się z sugestią, że wypadek był efektem drobnego zaniedbania technicznego. Takie zaniedbanie z jednej strony może prowadzić do pytań o sabotaż, czyli umacniać przekonanie o spisku (u wierzących w spisek), jednak bez dowodów. Albo sugerować, że o bezpieczeństwo gen. Sikorskiego nie zadbano we właściwym stopniu. Czyli nic ‚spiskowego’, ale też nic, czego ujawnienie byłoby korzystne, czy choćby studzące emocje.

    Swoją drogą, gdy zastanawiam się nad możliwymi scenariuszami spiskowymi, to utajnienie dokumentów wygląda jeszcze dziwniej. W końcu w każdym choć minimalnie prawdopodobnym przypadku mordu (czy planowanego sabotażu), dokumenty stanowiłyby broń propagandową, idealną na czas zimnej wojny, zaognienia stosunków z Rosją (czy, wcześniej, dla podkreślenia zbrodniczego charakteru nazizmu). To, że niczego nie wykorzystano sugeruje, że niczego do wykorzystania nie było.

  13. Pani Janino,
    w dużym, wielomilionowym kraju zawsze sie znajdzie jakiś Baliszewski, Cenckiewicz i Gontarczyk. Wydaje mi się, że naszym, i to wielkim problemem, są ci, którzy ich z niebytu wyciągają. Czy media mają relacjonować, opisywać rzeczywistość, czy ją tworzyć? Powoli zaczyna wyglądać na to, że czwarta władza jest silniejsza od pozostałej trójki i coraz słabiej opiera się pokusie żeby trochę zamieszać. Na razie skupia się na naszej historii (Wałęsa, generał Sikorski) i obalaniu kolejnych rządów ale od tego już krok, żeby może jakąś wojenkę wywołać. Coraz mniej mi się to podoba.

  14. Panem Baliszewskim nie trzeba sie przejmowac. To znany autor „historical fiction”. Raczej nalezy sie zastanowic co nam przyniesie dzisiaj rozwiazanie zagadki smierci Generala.
    Czy nowa wojne polsko-polska.

  15. …ciekawe czy Pan Baliszewski mocno cierpi?…

    …ps: zupelnie przyzwoita biografia Walesy powstala juz dobre kilka lat temu…ma tytul Nagi prezydent i napisal ja niejaki Roger Boyes…

  16. Przepraszam. Moj edytor nie udostepnia polskich liter.

  17. Według mnie prawda co do osoby Sikorskiego jest jeszcze bardziej przerazająca.

    Sikorski negocjował ze Stalinem, który namówił go aby w sprawie Tarczy Antyrakietowej dawał Amerykanom warunki niemożliwe do spełnienia. Sikorski pozoruje negocjacje z Amerykanami, ale na szczęście Roosevelt go rozszyfrował i nie chce z nim rozmawiać i dlatego do rozmów z Sikorskim wystawił Condolizzę Rice.

    To oczywista oczywistość.

  18. Lech Kaczynski jest doktorem habilitowanym, i nie ma tytulu profesora (belw.). Profesorem jest (a raczej byl) „stanowiskowym” na UKSW. Dane pochodza z bazy danych nauka-polska.pl, a wiec zrodla wiarygodnego. Numer rekordu osoby 30139. Wklejam tez link do danych Prezydenta:

    http://nauka-polska.pl/dhtml/raporty/ludzieNauki?rtype=opis&objectId=30139&lang=pl

    (choc nie wiem, czy zostanie opublikowany, ale nie jest to reklama).

    Kopiuje tez dane:

    Id osoby: 30139
    Dyscypliny KBN: nauki prawne
    Specjalności: prawo pracy
    Miejsca pracy: Aktualne:
    profesor Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie; Wydział Prawa i Administracji; Katedra Prawa Pracy
    Rozprawa habilitacyjna:
    Renta socjalna, 01/01/1990, Uniwersytet Gdański; Wydział Prawa i Administracji,
    Uzyskany stopień: doktor habilitowany nauk prawnych w zakresie prawa, specjalność: prawo pracy,
    Promotor prac doktorskich:
    Związkowa zdolność układowa 13/12/1999,
    autor rozprawy doktorskiej Jakub Stelina,

  19. Jeszcze jedna wersja zdarzeń- atak pododdziału SS „Brandenburg” w ramach operacji Felix.
    Wyjaśnienie dobre, byłby to powód do utajnienia akt przez brytyjczyków.

    http://fakty.interia.pl/polska/news/nie-bylo-zadnej-katastrofy-pod-gibraltarem/komentarze,1141376,,16647462#c16647462

  20. Oczywiście, wszystko jasne! Po co badać jakieś archiwa, przeprowadzać ekschumację, a potem męczyć się pisząc książki historyczne lub robić filmy dokumentalne. Nikt tym i tak się nie interesuje, a Pani Redaktor wszystko już wie, więc co jakiś czas podzieli się swoją wiedzą z motłochem. Nie ma to jak być inteligentem, kapłanem wiedzy i decydować co ludzie powinni wiedzieć! Już nie wspomnę nawet o tym żalu z powodu słabości Lewicy. Tak to jest prawdziwy dziennikarz, jeszcze z tej starej dobrej szkoły, kiedy wszyscy wiedzieli co mają pisać i o czym! Pani Redaktor, Pani się nie martwi, może jeszcze te czasy wrócą!

  21. Pani Redaktor !
    Do łez rozbawia mnie to, że najbardziej prawicowi i prolustracyjni publicyści, w tym pogromcy Wałęsy, np. Gontarczyk, drukują się we wspomnianym przez Panią tygodniku. I nie mają najmniejszych problemów etyczno-estetycznych z tajemniczą przeszością jego właściciela, a wczesnie naczelnego redaktora. Ostatnio do tego grona – brylowała w nim jeszcze niedawno Kania – dołączył znany moralista Terlikowski, szczególnie aktywny w sprawie abp. Wielgusa.

  22. Baliszewski San przypomina mi Daenikena Sana. Ten dla odmiany znajdował ślady kosmitów. Ale nic straconego. Przed Baliszewskim jeszcze odkrycie, że za śmiercią generała Sikorskiego stali Marsjanie podpuszczeni przez Stalina, Roosevelt’a i Churchill’a. Jak szaleć, to po całości. A co mi tam. W końcu tajemnice z Rooswell do dzisiaj ukryte przed oczami Baliszewskiego Sana. Chylę przed nim czoła, bo nosi parasol z ostrymi drutami, więc chylę, żeby mi oczu nie wykłuł – to z bajki o nielubianym mandarynie, który za wszelką cenę chciał zobaczyć szacunek w oczach poddanych.

  23. Ad/ Marek Piegus – 2008-07-07 o godz. 11:46

    Masz rację. Nie mozna także zapominać, że w krypcie Sikorski ukrył oryginalne kwity na Bolka.
    Dlatego LARK tak ochoczo zgadza się na otwarcie krypty! 😉 * 😉 * 😉

  24. Milo witam i o zdrowie pytam !

    Poniewaz Hatra nawet tu trafila za niezwykla interwencja zacnego Grubego, zapraszam do mojego Kacika Elzbiety.

    Milo mi bedzie Panstwa goscic.

    Hatra

    (z rodu krolewskiego)

    http://www.polskawalczaca.com/viewforum.php?f=32

  25. Szanowna Pani Redaktor,

    bardzo mnie się spodobało lekkie potraktowanie przez Panią spraw z kolejnego kręgu ciężkich odsłon historycznych. Gdyby nie ogórki, i gdyby działo się to w jakimś poważnym , przewidywalnym kraju, to wgrzebywanie się w takie ” odsłony” byłoby conajmniej niepokojące, zwłaszcza w kontekście zewnętrznym. Na szczęście wszystkie te mroczne sensacje odbywają się w naszym kraju. My -tubylcy, strawimy to po swojemu, a świat zewnętrzny , od dawna zakodował sobie nasz kraj jako państwo operetkowe/zwierzenia w tv korespondenta angielskiej prasy/.
    Ale- ogórki ogórkami, przydatność takich spraw dla zmagania się z naszymi problemami, żadna, tymniemniej – ktoś coś „kręci” koło lodów…
    Gdyby ,dla zabawy poszukać trochę w naszych , podwórkowych zabawach w politykę,
    to punktem odniesienia mogą być zbliżające się wybory, pomijam te do europarlamentu. Na ostatnim Pani blogu, wypowiedziałem się na temat możliwych powodów afery z odrolnieniem ziemi i związanych z nią przedterminowych wyborów, głównie , jako wewnętrznej, indywidualnej kreacji psychopatychnego wodza JK. W przyadku partii wodzowskich, meandry psychiki wodza potrafią przekraczać kryteria czysto polityczne w zachowaniach danego ugrupowania.To było wczoraj. Dzisiaj, obserwujemy coraz bardziej kakofoniczne podrygi w naszej polityczno- społecznej przestrzeni, z historycznymi odgrzebkami w ramach wymacywania słabych punktów społeczeństwa i przeciwników. Jeśli płaszczyznę odniesienia, mają stanowić przyszłe wybory, to sytuacja na naszej scenie politycznej, w/g moich metod poznawczych/esencjologia/
    -PSL nie wejdzie do sejmu, nawet z idiotycznie motywującą związek z rozsądku z PSL-em Partią Kobiet/z PSL-em, bo nie ukrywa tego, że jemu z PK nie po drodze/,
    -SLD- poza sejmem, bo to wrak polityczny, o czym już dawno u Pani na blogu pisałem/”Eddie pisze:
    2007-10-29 o godz. 11:31
    Obecne problemy polskiego LiD-u – to niestety drgawki przedśmiertne. SLD- był silny dzięki ?młodzieżówce ? z czasów Komuny.Młodzieżówka dogorywa ze wzgłędu na upływ czasu, a oni ,ze względu na potrzebny poziom motywacji są niezastępowalni.Stać ich na takie wyczyny jak lekko tetryczna wiara Leszka Millera w utworzenie nowej partii na lewicy PL. LiD to w ogóle hybryda ,dzieło Frankensteina – panna stworzona z resztek byłych piękności i nieśmiało wystawiona w konkursie na Miss Powiatu.Brrrr. Pozatym , czasy transformowania się jednych ugrupowań w nowe bezpowrotnie się skończyły-ubyło? pływaków?, a niedobitki komletnie bez formy.To co było dotychczas musi się dopalić, a co będzie potem ,zależeć będzie od przyszłych wydarzeń naszego kraju.”
    -PiS wejdzie, ale jako marność, marna swoimi marnościami,
    -PO zaczyna krzepnąć i wyrabiać się politycznie i w działaniu, i z konieczności, łaatwo uzyska pozycję jedynowładcy.
    Na powyższą „rozpiskę” nie ma rady, a wyłaniające się jej widmo, zaowocuje jeszcze niejedną „niespodzianką historyczną”, od których naród, będzie dostawał coraz większych mdłości. Jeśli Tusk,coraz lepiej znajdujący się w roli premiera, odpuści sobie prezydenturę, to w wewnętrznej sytuacji może się całiem dobrze poukładać. Prawdziwe nasze problemy, rozpoczną się w momencie, kiedy „KTOŚ” przypomni sobie o zamachu na papieża, a prawdziwa bryndza, będzie wtedy, kiedy Ameryka wyjdzie z NATO. To że wyjdzie w najbliższych dziesięciu latach, to w/g moich szacunków prawie pewne.Stanie się tak , głównie z powodu naturalnie i dwustronnie bardzo umotywowanego strategicznego sojuszu w ramach globajnych gier wojskowo-politycznych sojuszu USA-Rosja przeciwko imperializującym się Chinom i potężniejącej Azji w ogóle. Europa , będzie musiała zosać złożona w formie jakiejś zawoalowanej daniny Rosji, żeby tę Rosję jakoś podkarmić, dla zrównoważenia Chin.Obecna przepychanka wokół idiotycznej w naszym regionie tarczy, to tylko bicie piany, zaciemniaqjące znacznie ważniejsze manewry.
    A ekshumacja gen. Sikorskiego?
    Ponieważ gen.Sikorski znany był s dużych własności prekognicyjnych, zapewne metodami na nasz ziemski użytek zwanymi – paranormalnymi, sam jest inicjatorem zamieszania wokół własnej trumny/ tylko proszę nie próbować tego zrozumieć, tak jest i koniec./. Najprawdopodobniej w ramach zemsty za Jałtę, swoim geniuszem doprowadzi do takiego biegu zdarzeń, gdzie Azjazaleje Europę, Rosja ledwo ocaleje, Polska przetrwa nietknięta/z braku atrakcyjnych łupów/ , a wszystkuo wokół Polskibędzie tak wyniszczone, że wystarczy kilka Rosomaków, i mieleckich śmigłowców/chyba”Sokół”/, żeby bez przeszkód zająć teren „od morza do morza”.
    Jeśli z Częstochowy powstanie następny „Watykan”/takie bły plany KK w latach 80-tych XXw/, i my przechwycimy dystrybutor WARTOŚCI, to nie siejąc nie orząc, bez kosztownej armii spełnimy marzenia naszych przodków o narodzie wybranym, Ważne, żeby w momencie uzyskania epokowych wpływów na losy zmęczonego przejściami świata , nie ogłaqszać, triumfalnie nastania Dnia Chwały Pańskiej, gdyż jak pisał biblijny prorok Amos, będzie to dzień tragiczny.Najlepiej zapanować nad światem i cicho siedzieć, zwłaszcza, że po wojnie koniunktura na biznes z odpuszczaniem grzechów będzie największa w dziejach.
    Ale to wszysko za kilka lat. Póki co, pogramy trochę Ukraińcom na zębach , drażniąc ich, możliwością przechwycenia większości tortu -EURO 2012.Jeśli nam to dzieło uda się wspólnie zrobić, na zasadach ostatniej szansy na Unię Europejską dla Ukrainy, to sam własnoręcznie wytnę sobie kaktus z moej dłoni i to bez znieczulenia.

    Pozdrawiam, Afropolak/jak na mnie/Eddi

  26. „ossa pisze:

    Do łez rozbawia mnie to, że najbardziej prawicowi i prolustracyjni publicyści, w tym pogromcy Wałęsy, np. Gontarczyk, drukują się we wspomnianym przez Panią tygodniku. I nie mają najmniejszych problemów etyczno-estetycznych z tajemniczą przeszością jego właściciela, a wczesnie naczelnego redaktora. Ostatnio do tego grona – brylowała w nim jeszcze niedawno Kania – dołączył znany moralista Terlikowski, szczególnie aktywny w sprawie abp. Wielgusa.”

    Terlikowski we WPROST?

    A to dobre.Niecaly tydzien temu w radio slychalem rozmowy, w ktorej bral udzial Terlikowski. Rozmowa zahaczyla o temat wyborow prezydenckich w USA. Terlikowski stwierdzil, ze cale szczescie Obama jeszcze nie jest jeszcze prezydentem USA. „ale bedzie” – dopowiedzial redaktor prowadzacy. „oby nie – z jego niejasnymi niegdys powiazaniami z komunistyczna partia…” – odpowiedzial Terlikowski. Nie cytuje oczywiscie dokladnie, ale dokladnie ten byl sens.
    Obama bylby wedlug Terlikowskiego zly, nie ze wzgledu na brak przemyslanej polityki zagranicznej, miekki stosunek do przywodcow Kuby i innych panstw osi zla (ciekawe – Bush pojedzie na IO, bo trzeba byc w Chinach i Chinczykow w temaci praw czlowieka edukowac, ale z Castro rozmawiac nie wolno? – republikanie w USA), nie za brak wiedzy, doswiadczenia itp.
    Obama przeszkadza, bo mial niejasna przeszlosc, w ktorej ocieral sie o partie komunistyczna. kolejny przyczynek do Panstwa wpisow na teamt hipokryzji „prawicy”.

    A tak przy okazji. Jest takie powiedzenie: Ze lepiej siedziec cicho i pozwolic, aby inni sadzili, ze sie jest glupcem, niz odezwac sie i dac innym pewnosc.

    Kiedys Terlikowskiego uwazalem za jednego z razsadniejszych publicystow prawicy. Ostatnio jest nad wyraz aktywny medialnie. A to w programch radiowych go slychac, a to w TV sie pokazuje (ostatnio chyba go u Gawryluk w Polsacie go widzialem) i niestety – kazde kolejne jego wystapienie kaze mi w ten rozsadek powiatpiewac.

  27. Witam,

    Panie i Panowie – czemu my sie czepiamy takich ludzi jak nieslawny historyk-amator, specjalizujacy sie w zagadce smierci Generala? Przeciez bez tego pasjonata nie byloby co czytac w sezonie wakacyjnym. Ot by czlowiek siedzial i gnusnial – Prezydent rozmawia z Premierem, a nawet (o zgrozo) z nielubianym przez niego odszczepiencem-Ministrem SZ… pelna sielanka i „po pierwsze brak akcji”. To ze i „dialogi niedobre” to juz nikogo nie dziwi.
    Inna sprawa, ze zdumiewajaca jest zgodnosc z jaka najwyzsi urzednicy w Panstwie zgodzili sie rozgrzebac grob, tylko po to by urzadzic igrzyska dla ludu (przeciez niedlugo beda bawic nas Chinczycy-czyzby konkurencja dla Pekinu?) jest niesamowita. Dolozymy do tego hierarche koscielnego i mamy obraz pelnej symbiozy na szczytach wladzy. Ochyda. Chcialoby sie powiedziej – wiecej tego dobrego. Szkoda ze zgadamy sie w kwestiach historycznych. Dlatego tez dobra rada dla wielkich tego swiata – kremacja ciala po smierci to jedyny ratunek. Hieny cmentarne (te wieksze i te mniejsze) moga wam nie dawac spokoju nawet w grobie.
    Co do teorii spiskowych – te zawsze byly, sa i beda. Stary Polak z PRL-u wspomnial Daenikena, ja bym dolozyl tych wszystkich, ktorzy zajmuja sie swietym Graalem, Maria Madgalena i im podobnymi. Szkoda gadac – ich sie nie zmieni.
    Wazniejsze jest dla mnie osobiscie to co dzieje sie wokolo tarczy antyrakietowej (nazwalbym ta instalacje mianem dziurawej parasolki, ale niech tam – Amerykanie lubia pompatyczne nazwy). Premier i rzad prowadza negocjacje stosujac sztuczki rozmaite, aby strone przeciwna nabic bardziej w butelke, a tu nagle wlacza sie nasz najwiekszy i nieoceniony i wysyla swojego wiernego Rycerza w sukience (drogie Panie – to nie jest pod adresem wszystkich kobiet – tylko tej jednej, odznaczajacej sie zakuta pewna czescia ciala). I co sie dzieje? Dzieki interwencji naszego wiernopoddanczego doktora habilitowanego POLSKA znowu wychodzi na kraik niegodny zaufania… Znowu wspanialy prawnik dokonal interpretacji przepisow tak jak mu bylo wygodniej i efekty mamy. Bogowie – kto wbijaj do glowy temu panu zasady prawa konstytucyjnego (Konstytucje to on pamieta stara – z 1952 roku nadana nam przez Uncle Joe – stad poglady). Rzad chce ostrozniej – Prezydent na kolanach do Waszyngtonu chce zaniesc gotowa umowe, oddac baze, dac kase na baze bo moze dostanie okazje strzelenia sobie fotki z Bushem…Kto wie – moze dostanie honorowa czapke zolnierska na pamiatke? To juz nawet chore nie jest. Przeciez tak jak Kaczynski traktuje Waszyngton, to szefowie PZPR traktowali Moskwe!!!! Ludzie mielismy byc krajem niepodleglym, a z jednej polkolonii (w ktora nas wpakowano na sile) przeistaczamy sie w druga!!! I to na wlasne zyczenie!!! Gdzie tu sens? Stany pod rzadami prezydenta-krzaka sa wszystkim tylko nie ostoja demokracji (zreszta to okreslenie to tez cos w rodzaju urban legend). Dlaczrgo nie mozemy skupic sie na wspolpracy z Europa? Dlaczego szukamy wrogow zamiast szukac przyjaciol????

  28. Bajkopisarz + bajki = Baliszewski Dariusz.
    Pamiętam z jego programu „Świadkowie”, że jeszcze kilka lat temu ( 3 – 4 ) jako „obowiązującą” przedstawiał wersję, że za zamachem na gen. Sikorskiego stali Rosjanie ze Stalinem (jak zwykle w tamtych czasach ) na czele.

  29. Pani Redaktor! Wprawdzie współczuję Wildsteinowi w chorobie której zródła poznaliśmy wszyscy ale zupełnie nie rozumiem dlaczego i w imię czego pozwala Mu się szerzyć epidemię.Ostatni tydzień spędziłam gdzieś w malutkiej miejscowości pomiędzy Polską A i B. Wybór kanałów telewizyjnych ograniczony do TVP1,TVP2 i Polsatu. Obejrzałam więc po raz pierwszy dyskusję w autorskim programie Pana redaktora Wildsteina, to znaczy nie do końca bo mimo mojego tolerancyjnego patrzenia na racje inne niż moje, nie wytrzymałam. Są w ojczyznie rachunki krzywd ale pławienie się w nich, czynienie z nich jedynej prawdziwej historii całego pokolenia to zbudowanie fałszywego obrazu i wyrzucenie na śmietnik wszystkiego co dobre. W Polsce od końca lat 50-tych nie było takiego nakręcania nietolerancji i dyskryminacji. Oczywiście kryteria odrzucenia są różne w zależności od środowiska.Najbardziej bezpieczne jest zrobienie miny dezaprobaty po usłyszeniu nazwiska Lepper,Listkiewicz,Kwiatkowski niebezpieczne natomiast jest wyrażanie aprobaty dla Tuska bądz Kaczyńskiego jak w pomieszczeniu jest 10 osób nigdy nie wiadomo komu się podpadnie na całe życie. Atmosfera agresji i podziałów narasta pomimo pięknego lata.Zastąpiła ona zapach strachu .W tej scenerii ujawnienie spisku przeciw Sikorskiemu(co z założenia jest niemożliwe) wpisuje się idealnie. Cóż że jako wspólnota nie wiemy o co nam chodzi, czy z Europą czy z Ameryką czy z Irlandią jak i tak nie wiemy po co i dokąd. I niestety coraz bardziej zbliżamy się jako kraj do tytułu Pani artykułu: Jaka piękna katastrofa. Bo jak można dać się tak głupio rozegrać Prezydent dobry Premier zły lub odwrotnie w zależności od stosunku do tarczy? Przecież to elemenarz w rozgrywkach. Jak nie wiadomo o co chodzi to zawsze o pieniądze(tym razem o dolary).Pozdrawiam !

  30. Pani Redaktor,
    poprzednia ekipa wprawiła nasze media w stan biegunki sensacyjnej i jak sensacji nie ma to stan biegunki mija i to nie jest stan pożądany. Wobec tego silą się te media łącznie z TVN24 na sensacje epokowe. Patrząc na jakość tych sensacji śmiem twierdzić, że Jarosław Kaczyński w tej dziedzinie był lepszy. Jak już coś walnął z wrodzoną sobie subtelnością i niepowtarzalnym podejściem i pojmowaniem takich pojęć jak demokracja, sprawiedlowośc ze szczególnym naciskiem na społeczna czy państwo oraz uwielbieniem siebie w roli posiadającego władzę, której nie zawaha się użyć, to nas tutaj podnosiło że HA! A teraz jak widzę te rewelacje pożal się Boże dot. gen. Sikorskiego w TVN24, to nie wiem czy się śmiać czy płakać. Jakiś czas temu znający mojego hitorycznego fioła mój mężczyzna chciał mi zrobić przyjemność i kupił mi książkę pt. „Zamach” traktująca dokładnie o tym samym. Przeczytałam, przeżyłam i zostawiłam na półce w celach ostrzegawczych – nie dać się złapać więcej na żadne tego typu cuda wydawnicze. Ta książka i obecne rewelacje TVN na temat śmierci gen Sikorskiego mają jedną rzecz wspólną z wydawnictwem Panów Gontarczyka i Cenckiewicza – historii w nich tyciu, tyciu – tyle żeby zawsze można było powiedzieć, że się napisało czy ppełniło coś historycznego, a cała reszta to koszmarna fantasmagoria w IPN’owskim wydaniu publicystyczna, a tutaj tzw. historical fiction. Kiedyś lubiłam się zastanawiać co by było gdyby……, ale starałam się nie odltywać od historycznych realiów. A to jest tylko ogórek mający uzupełnić biegunkę umysłową mediów w sezonie letnim, której od czasów PiS nie mogą wyleczyć. Ciekawe co mogłoby spełnić rolę czegoś takiego jak stoperan dls mediów w dziedzinie pogonii za sensacją. Przestałam dzięki tej sprawie oglądać w stacjach informacyjnych coś poza serwisami informacyjnymi. Po TVPiS TVN udowodniło mi, że potrafią z siebie cudnie robić durniów i jeszcze udawać, że to ich misja w imię mojego dobra. Zdaje się ja już nie jestem target tej stacji. Po tej całej gehennie z Trzema kuplami teraz to. Coś ostatnio tej stacji zaczyna być niebezpiecznie blisko do Wildstaina, Terlokowskiego i innych tego typu poglądów facetów, zaraz się okaże, że ksiądz Rydzyk jest OK.
    Dramat. Bezmózgowe podążanie za oglądalnością. Ja wiem – oni muszą zarabiać, ale czy przy okazji muszą się szmacić?
    Pozdrawiam.
    PS. Jeśli chodzi o Trzech kumpli, to nie chodzi mi o sam film chociaż wg mnie za bardzo tendencyjny pod tezę o braku moralnego rozliczenia PRL w III RP i dowalenia tym GW. Dyskusja moralitetowa po emisji filmu spowodowała, że odpadła. Połowa moralizatorów w imię rozliczania dawnych czasów gnoi ludzi, oskarża, przesądza o winie itd. i żadnemu moralizatorowi wtedy moralność nawet nie piknie i nie miałknie, żeby nie mówić o tym wrzasku przy poszukiwaniu konfidentów sprzed iluś lat. Obrzydliwe…..

  31. najbardziej zadziwiło mnie to, że Tygodnik Powszechny zamieścił wywiad z panem Baliszewskim

  32. Pisałem wcześniej, że cała ta niby awantura międzi Tuskiem a nie moim prezydentem o tarczę to farsa i mydlenie oczy ludziom. To wszystko już było zadecydowane wcześniej , na kolanach i na żądanie Imperium Strachu. Żal tylko ludzi koło Słupska, którym pozostaje jedynie zakup białych prześcieradeł i uczenie się cichego czołgania w kierunku cmentarzy. Cel zostal osiągnięty, czyli rakiety zostaną wycelowane prosto w Moskwę i inne miasta rosyjskie. Całe szczęście, że Rosjanie mają czym sie bronić i atakować, a Topole są najdoskonalszymi pociskami na świecie. Po raz kolejny tzw przywódcy narodu dokonali cynicznej zdrady. Ich poprzednicy mieli szanse czmychnąć przez Zaleszczyki, ci obecni zostaną wyśmiani.

  33. 28 lat temu. Historia dopada nas kazdego dnia, nie trzeba byc panem Cenckiewiczem i Gontarczykiem.

    http://www.polskawalczaca.com/viewtopic.php?t=656&start=0

  34. http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,5433926,Jaroslaw_Kaczynski__Polacy_musza_wyzbyc_sie_kompleksow.html

    „Czy Polacy mają mniejsze kwalifikacje niż mieszkańcy Ghany? Mają lepsze, mają tylko ten kompleks- J.K.

    „W ciągu najbliższych 12 lat, do 2020 r. możemy mieć pakiet inwestycyjny liczony w obecnych cenach na 800 mld zł. (…) To środki unijne z obecnej i przyszłej perspektywy finansowej razem z wkładem własnym. Należy zastanowić się, co z nimi zrobić” – mówił J.K. w Rybniku

    Juz wiem co z tym zrobic:

    1. wybudowac sanktuarium ojca grzyba
    2. wzniesc palac krola lecha kaczynskiego (uprzedniu zburzyc zamek w warszawie, bo by sie zle kojarzyl)
    3. wybudowac swiatynie swietego kota
    4. wzniesc mauzoleum matki narodu (babci kczki)

    a za reszte dac narodowi na piwo i dozynki…

    Pozdrawiam
    z Berlina

    PS: tak sie zlozylo, ze mam kilku przyjaciol z Ghany (w Ghanie) – PiS ma i powinien miec ten komplaks. Bo Ghana to dla PiS zdecydowanie za wysoko.
    Deprecjacja „przeciwnika” to dobre dla mocherow, ale czemu przy tym obrazac Ghane i jej mieszkancow?
    No ale czego mozna spodziewac sie po PiSuarach?

  35. manna 20:07

    yes! yes! yes!

    bez podtekstow – podpisuje sie rekoma (nie rekami, jak to we wspolczesnej Polszcze sie zwyklo mawiac) i nogami!!!!!!

    Pozdrawiam
    z Berlina

  36. Pani Redaktor,
    Całkowicie zgadzam sie z Pani wpisem odnośnie okoliczności śmierci gen. Sikorskiego. Wszyscy zwolennicy teorii zabójstwa prześlizguja się nad jednym elementem sprawy, a mianowicie motywem. Dla Brytyjczyków Sikorski był cennym politycznie sojusznikiem, gdyż jako jeden z niewielu w tamtym czasie polskich polityków szukał porozumienia ze Stalinem co Churchillowi było z wielu względów na rękę. Sikorski (Polska) nie był wtedy żadnym partnerem, ani tym bardziej zagrożeniem dla Stalina. Jedynymi ludźmi, z których opinią Stalin sie liczył byli w tym czasie Roosevelt i Churchill dlatego, że stał za nimi potencjał wielomilionowych armii, które mogły być sojusznikiem bądź wrogiem Stalina. Polska ze swoimi kilkudziesięcioma tysiącami żołnierzy w wymiarze globalnym znaczyła bardzo niewiele. Sikorski nie był też żadnym zagrożeniem dla polityki Churchilla. W ostateczności usłyszałby to samo co Anders w 1944 r. „Może Pan zabrać swoich żołnierzy, nie są już nam potrzebni”. Nie był też żadnym zagrożeniem dla planów Stalina, chociaż paradoksalnie był, gdyż szukał sposobu na porozumienie ze Stalinem podczas gdy w 1943 roku Stalin już nie szukał porozumienia z Sikorskim tylko montował zależną od siebie ekipę polskich komunistów. Sikorski nie był mu do niczego potrzebny.
    Reasumując, nie bardzo wiadomo kto i po co miałby mordować Sikorskiego, a cała zadyma z ekshumacja to jedna wielka hucpa.

  37. Gruby,

    Z calym naleznym Ci szacunkiem, czy to Ty owa Elzbiete a.k.a. Hatra byles laskawy tutaj zaprosic?

    Otworzylam ow link czyli „polska -za przeproszeniem- walczaca” (uwazam, ze to bluznierstwo dla Armii Krajowej i dla innych)
    pierwszy wpis od gory lament nad WSI, potem Pod Twoja obrone uciekamy sie Antoni Maciarewiczu oraz jakas oda do Jana Olszewskiego. Kobieta utworzyla portal pt. (nie)Rzad na Uchodzstwie.

  38. A propos tytulowego spisku, to od dawna nie czytalam wszystkich wpisow z takim zainteresowaniem.

    Dla tych, ktorzy uwazaja, ze Anglicy COS ukrywaja, dodam cos z mojego ogrodka:

    Utajnione dotad dokumenty dotyczace zabojstwa JFK ujrza swiatlo dzienne w 2017 roku.

    Dojrzale demokracje wiedza co robia. Istnieje ciaglosc panstwa, jego instytucji, scisle okreslone standardy a najwieksze tragedie nie sa wykorzystywane do wewnetrzych rozgrywek.
    Podobnie jak Manna i z Berlina uwazam, ze mamy coraz czesciej do czynienia z wojna polsko-polska. Czasami jest to awantura w maglu a czasami smiesznosc w skali swiata i Europy, do ktorych ponoc przynalezymy.

    @Manna

    TVPiS 1 i 2 mam okazje ogladac jedynie na youtube.
    Powiem jedno: Urban bylby dumny z Urbanskiego

  39. Przeczytałem wszystkie wpisy i jestem trochę zdziwiony. Wokół śmierci Sikorskiego zawsze było wiele wątpliwości, ale wydawało się, że nie uda się znaleźć niczego, co by choć trochę światła na sprawę rzuciło. Jednak po przeczytaniu dwóch książek Kisielewskiego stwierdziłem, że trochę nowych faktów poznano. Nie twierdzę, że wszystkie zdarzenia opisane we wspomnianych książkach musiały, czy choćby mogły, mieć związek ze śmiercią generała, to niektóre z nich wydają się naprawdę warte wyjaśnienia. I to, co pisze Kisielewski, nie przpomina w najmniejszym stpniu Denikina. Przede wszystkim głównie stawia znaki zapytania. Z siążek tych wynika, że w śmierci Sikorskiego znaczny udział mieli Polacy, jeżeli był to zamach. Ale z ewentualnego udziału Polakó wcale nie wynika, że Polacy byli zamachu inspiratorami, chociaż trudno znaleźć motywy działania Angików, Amerykanów czy Rosjan. Z pewnością Sikorski był niewygodny dla Rosjan i dla Amerykanów – dla obu stron ze względu na fakt, że trudno go było ignorować, natomiast i prezydent USA i Stalin woleli załatwiać sprawy we dwójkę. Gdy usłyszałem, że TVN zamierza kręcić film o Sikorskim, byłem pewien, że chodzi o przybliżenie faktów zebranych w książkach Kisielewskiego, z których wcześnie znana była tylko część. Gdy usłyszałem w TV guru TVN w kwestiach związnych z Sikorskim, ręce mi opadły. Wszystko jeż just jasne, a karkołomne hipotezy stały się prawdą historyczną. Co się dzieje z TVN? Ulubiony niegdyś kanał TV staje się nie do oglądania. Czołowi dziennikarze gubią rzetelność i warsztat. Do informacji dodają niesprawdzone domysły i robią to jednym ciągiem i telewidz przyjmuje całość jako informację agencyjną. Ataki na niektórych ministrów zupełnie aburdalne, wynikające z niewiedzy. Jako przykłąd – Katarzyna Hall. Może miała małą wpadkę z lekturami, ale to bardziej medialną niż merytoryczną. Większość jej pomysłów doświadczeni nauczyciele przyjmują bardzo dobrze, działacze związkowi kryrykują. TVN włącza się do nagonki bez żadnych merytorycznych argumentów. Coraz częściej w TVN goszczą działacze Samoobrony, o których słusznie zaczynaliśmy już zapominać. Czy TVN powinna może zmienioć nazwę na Telewizja Brukowa?

  40. Emilio Plater

    Zaprosić to za dużo powiedziane.
    Może to mój błąd, ale w takich przypadkach, gdy piszę o kimś na forach i pisze i nim źle, to w miarę możliwości staram się nie robić tego poza jego plecami.

    Dlatego na przykład gdy w 2000 r. zacząłem swoją internetową ?wojnę? 😉 z red. Tomaszem Sakiewiczem i jego ?Kwitami na Kwaśniewskiego? to o tym co o nim myślę pisałem nie tylko na forum ?Gazety Polskiej? ale również na jego adres e-mail.

    Podobnie , gdy po ukazaniu się listy Wildsteina założyłem na ww . forum GaPolu temat ?Dajcie mi Wildsteina, skuję mu m?ę? to kopie zamieszczanych na forach moich wypowiedzi wysyłałem na jego adres e-mail, aż do chwili gdy ?RZEPA? ten adres zlikwidowała.

    Tym razem również poinformowałem Elżbietę na innym forum o tym, co o niej napisałem tutaj.

    Nie sadzę, żeby tu się przyjęła i znalazła zwolenników, ale myślę , że dobrze wiedzieć z jakich ludzi składa się elektorat kaczystów i co do tego elektoratu trafia.
    A niestety trafia to co mówią Małostkowi Bracia,, Macierewicz, Nieustraszeni Pogromcy Bolków z IPN, wspomniany wyżej T. Sakiewicz, no i oczywiście podpora organów o.o.o. Tadeusza R. z Torunia dr hab. Jerzy Robert Nowak ?

    Ps.
    Niedawno miałem okazję uczestniczyć na żywo w pięciogodzinnym spotkaniu z tym ostatnim.
    Zainteresowanych odsyłam do mojej relacji, która zamieściłem miedzy innymi na forum ?Ostatnia krucjata? temacie:
    Mój ulubieniec J.R.N tworzy swój RPN, a wstrętny Wróg podstępnie atakuje ! 😉

  41. Widocznie bez prochów życie w Polsce jest niemożliwe.
    Proponuję, żeby osoby na wyjątkowo silnym głodzie, zobowiązać do osobistego uczestnictwa w akcie ekshumacji. Bliskie spotkanie z patologią umożliwiłoby dogłębne spojrzenie prawdzie w oczy.

  42. Pani Janino
    Ja dzisiaj nieco obok tematu. Przed chwilą miałam nieprzyjemność przeczytać wywiad z A.Macierewiczem w Rzepie. Mam ogromne pretensje. Nie do Macierewicza – do redakcji „Rzeczpospolitej”, autora wywiadu i szerzej, dziennikarzy w ogóle. Pam Macierewicz jest ewidentnie chory, więc pretensji do niego mieć nie można. Do jego mocodawców i owszem. Wszyscy jednak wiemy, do czego służył p. Macierewicz poprzedniemu rządowi. Natomiast postępowanie dziennikarzy jest dla mnie mało, że oburzające, jest niemoralne. Pamiętamy, że Andrzej Lepper był w wysokim stopniu produktem mediów. Żaden poważny polityk nie miał takiego dostępu do komunikacji ze społeczeństwem, jak szef Samoobrony. Niby to z uśmieszkiem, z politowaniem, z niesmakiem, a mikrofony i kamery były non stop do dyspozycji, mimochodem szerząc w narodzie przedszkolne wyobrażenia o ekonomii, pomówienia i łatwe recepty. Może to wpływ sezonu ogórkowego, ale ponoć poważny dziennik nie dość, że użycza swoich łamów na bredzenia osoby ewidentnie dotkniętej schizofrenią paranoidalną, jeszcze wywiadujący „podbechtuje”, wyciąga pana A.M. na coraz bardziej kuriozalne oświadczenia i wnioski. O meritum i pisać hadko. Natomiast państwo dziennikarze – wstyd i hańba. To Wy (w dużym stopniu) jesteście winni stałemu obniżaniu się dyskursu politycznego. Na równi z politykami. Tyle, że polityków po jakimś czasie można wyeliminować, brzydkiego relacjonowania rzeczywistości – nie.

  43. Ciekawe, czy ktos zaraz rozerwie Jurate na strzepy…

  44. Przepraszam,o tych strzepach to chodzilo o Jarute….

    Jurata to to gdzie kiedys jako pachole bywalem nad morzem… no i tak mi sie wbilo.

    Pozdrawiam
    z Berlina

  45. Suplement.
    Nie podałem linku do tematu
    „Mój ulubieniec J.R.N tworzy swój RPN, a wstrętny Wróg podstępnie atakuje ! 😉 ”
    oto on:
    http://zbyszek.myfreeforum.org/M_j_ulubieniec_J_R_N_tworzy_sw_j_RPN_a_Wr_g_atakuje__about746.html

    A przy okazji nieco obok „Wspaniałej katastrofy”

    Nie rozumiem, dlaczego JARK i kaczyści podnoszą taki rejwach?
    Przecież jeżeli Zbigniew Ziobro jest niewinny, to będzie mógł to udowodnić w sądzie!!! 😉

  46. Czego chcecie od Rzepy? Wiecie, że zgodnie z dyspozycjami poprzedniego rządu właściciele wymienili naczelnego, a ten dokonał właściwych zmian w zespole. Nie możecie się obecnie spodziewać po tej gazecie czegokolwiek innego. Ja przestałem kupować i się nie denerwuję. Może tylko ktoś mi podpowie, czy gdziekolwiek publikuje Stanisław Tym.
    Natomiast bardzo boleję, że bardzo trudno znaleźć gazetę do czytania. Wyborcza też mi trochę obrzydła, bo kokietwanie pozorną niezależnością i obiektywizmem pokrywa zależność od humorów i kaprysów Naczelnego. Bardzo cenię jego zasługi sprzed roku 1990 i z pierwszych kilku lat po transformacji, gdy Gazeta rzeczywiście kształtowała opinię ludzi myślących. Pozostają jeszcze tygodniki. Tygodnik Powszechny i Polityka. Gdzie indziej dziennikarze niestety wolą się prostytuować. Nie wszyscy, ale nie zmienia to faktu, że większość tytułów zrobiła się obrzydliwa.

  47. A teraz troche badziej powaznie:

    Polska czy w ogorkach, czy truskawkach, czy szparagach, czy kartoflach, czy tez w odsniezaniu lub braku sniegi, w powodzi czy w suszy czy wreszcie na calych jeziorach – bez sensacji, bubli, bzdetow i samorodnych geniuszy, zbawcow, prorokow oraz jedynie slusznych politykow dzialajacych w imie dobra (czyjego?) zyc nie moze.

    Tak sie jakos porobilo, ze im bardziej brukowo – tym lepiej. Bo chleba – jak mawial Mlynarski – to juz dawno w Polsce dosyc, a popyt na igrzyska nie tylko rosnie i rosnie ale przerasta nawet samych w igrzyskotworstwie sprawnych dzialaczy.
    No a jak igrzyska – to hulaj dusza… piekla nie ma…

    Ostatnio slyszalem z bardzo wiarygodnego zrodla w Polsce, ze PKP planuje przywrocenie wagonow restauracyjnych i ze ma tam byc czysto i ekskluzywnie, bo z obrusami.
    I podobno podniosl sie krzyk, ze Polacy chca powrotu WARSu, ale nie dla VIP-ow tylko takiego normalnego, z piwem bez szklanek (z butelki najlepsze), z golonka, tluszczem, kapusta, sucha bulka, resztkami pokarmowymi na podlodze i starym dobrym smrodem….

    Jesli to prawda… to nie mam wiecej pytan…
    Bo chleba dosyc, igrzyska w pelni no i powoli czys na jeszcze piekniejsza katastrofe. Europa czeka – Polak potrafi….

    Pozdrawiam
    z Berlina

  48. do Emilia:

    Co do panow Urban…(koncowki nazwisk nieistotne) – nie uwazasz ze zbierznosc nazwisk jest nieprzypadkowa? 😛 Zart oczywiscie, niemniej jednak fakt – obydwaj panowie znakomicie wywiazywali sie z zadan powierzonych im przez KC ich partii.

    Do Przeciek:
    Proba zabijania Rosjan za pomoca EKV ktorych nosicielami beda przebudowane Minutemany spod Slupska (ciekawe czy beda pod Slupskiem, ale to juz inna historia) trwaloby do konca swiata i o jeden dzien dluzej. Przykre ze spoleczenstwo jest tak niedoinformowane na temat tarczy… Az prosi sie, zeby propisowska TV publiczna wyprodukowala laurke omawiajaca cechy tegoz systemu… Dla Twojej wiadomosci EKV jest glowica … kinetyczna, pozbawiona ladunku wybuchowego o glowicy jadrowej nawet nie wspominajac. Trzeba by wiec mniej wiecej jednej takiej glowicy na jednego Rosjanina (bo przeciez nie mozemy ich poprosic zeby ustawili sie grzecznie w oczekiwaniu na grom z jasnego nieba…). O problemach z celowaniem w pojedynczych, przemieszczajacych sie Rosjan nie wspomne 😀
    Koncepcja EKV jest ambitna, pytanie na ile realna przy obecnym stanie technologicznym… Trafienie w glowice rakiety balistycznej ktora wlasnie przemieszcza sie przynajmniej w najwyzszych partiach atmosfery/w kosmosie jest bardzo trudne czego dowiodly testy. oto co pisze na ten temat producent:
    http://www.raytheon.com/capabilities/products/ekv/
    http://www.missilethreat.com/missiledefensesystems/id.17/system_detail.asp
    to nie jest reklama btw 😛 Polecam pdf-y ze stronki Raytheona – tam jest troche wiecej. Dane sa oczywiscie… wiarygodne 🙂 producent mowi jedno, wyniki testow co innego – te wyniki sa na dole strony:
    http://en.wikipedia.org/wiki/Ground-Based_Midcourse_Defense

    Dlatego nazwalem tarcze dziurawym parasolem… Pytanie wiec czy jest sens bawic sie z Amerykanami w naszej piaskownicy ich zabawkami i do tego nie majac wplywu na zachowanie ludzi ktorych oni do nas wysla (a przysylaja roznych – przypadki w okolicach baz np na Okinawie wiele mowia o ich zolnierzach). Troche to dziwne polaczenie i nie wiem czy najlepsze dla Polski. Zyskac zyskamy niewiele lub zgola nic, a co stracimy?

    Poza tym kolejny raz widzimy, ze daleko nam do normalnosci. Zamiast rozpatrywa tarcze w kategorii inwestycji w obronnosc my rozpatrujemy ja przez pryzmat preferencji Prezydenta czy Premiera. Spoleczenstwo jest niedoinformowane (bo to przeciez, jak mawial Kurski, ciemny lud), decyduja w sprawie waznej dla nas tacy nieudacznicy jak urzedujacy Prezydent i jego swita z p. Fotyga na czele. Czemu to ma sluzyc? Najzabawniejszy element tej historii to to ze PiS ciagle zarzuca PO brak wykwalifikowanych ministrow… Zapominaja o asach w rodzaju Fotyga, Marcinkiewicz, Minister niszczarka, Posel Peron-Gosiewski i inni… Wszyscy to poligloci, wielu z nich to specjalisci w dziedzinach w ktorych przyszlo im dzialac.

  49. Czy parasol dziurawy czy też nie, nie nasze to zmartwienie. Gdyby wszyscy myśleli tak jak Tusk czy Sikorski to nie byłoby polskich nazwisk na Dominikanie i nie moglibyśmy się chlubić Somosierrą, a polskie wojska nie walczyłyby we Włoszech i Tobruku czy Narwiku. A tak przynajmniej zawsze byliśmy wierni sojusznikom do samego końca. I nie pytaliśmy, co nam za to dadzą, bo mieliśmy swój honor. A pomyślcie, jak trudno było uznać sojusz zAnglią i Francją w 1939 za egzotyczny. Tymczasem Amerykanie są naszym sojusznikiem, ale my nie jesteśmy sojusznikami Amerykanów. Wiara, że będziemy coś znaczyć dla nich z tego tytułu, że będą tutaj ich instalacje? Owszem, będą monitorować potencjalne zagrożenia tego rejonu i to by było na tyle. Ile jeszcze trzeba doświadczeń z ręką w nocniku, żeby przestać w takie sojusze wierzyć? Sojusze prawdziwe zawierają partnerzy o stosunkowo równej sile. Dla USA jesteśmy klientem i petentem a nie sojusznikiem.

  50. Nie wiedzieliscie – nie znaliscie – to posluchajcie!

    http://deser.gazeta.pl/deser/1,83452,5434355,Wkurzona_milosniczka_TV_Trwam_dzwoni_do_TP_SA.html

    Pozdrawiam
    z Berlina

  51. Misza z Albionu, 11.45. Jestem zobowiązany za bardzo ważne informacje. Ja mam wiedzę wojskową po Studium Wojskowym, ale staram się śledzić skąd nadchodzi zagrożenie. Nie zgadza mi się kilka informacji. Na Minutmenie można chyba instalować i wysyłać pociski wielogłowocowe, więc jeden wystarczy na milion Rosjan. Tarcza w Polsce będzie celem pierwszego ataku odwetowego a na jej zniszczenie potrzebna będzie bomba o sile 100 kiloton. Zabije ona kilka milionów mieszkańców Pomorza. Informacje powyższe czerpałem z kompetentnego atrykułu zamieszczonego w majowym numerze DZIŚ. Międzyczasie oglądając telewizję rosyjską widziałem udaną próbę z najnowszą wersją wielogłowicowej rakiety TOPOL, której człony bojowe w ostatniej fazie lotu posiadają zdolności manewrujące, niemożliwe do zestrzelenia. A tak przy okazji Rosjanie pokazali wczoraj najnowsza wersje samolotu SU 35. Maszyna w chwili obecnej bezkonkurencyjna. W sumie wobec agresywnej polityki tego co nazywaja „Imperium Dobra”, wszelkie wiadomości o sile armii rosyjskiej napawaja optymizmem. Znaczy to, że nie jesteśmy zupełnie bezbronni. I jak sie to wszystko pokręciło. Pozdrawiam

  52. Zaprosilam do Kacika Elzbiety.

    Nie napisalam tego, by szukac zwolennikow. Kazdy niech pozostanie przy swoim zdaniu.
    Moze warto poznac moje.

    Wpisany wywiad z Antonim Macierewiczem ma forme informacyjna, nie oceniajaca.
    Pan ow nalezy do lozy masonskiej Czarny Chrystus i jest zwierzchnikiem w hierarchii nad Janem Olszewskim – Oksen.

    Trudno, zeby stal sie moim autorytetem.

    Przed PiS, Lechem i Jaroslawem Kaczynskimi ostrzegalam kilka lat temu, ale tu trzeba znac cale „Sierpniowe wspomnienia”, a tymczasem obie czesci I i II przestaly istniec na internecie. (II czesc mam skopiowana i kiedy powstanie moja wlasna strona, umieszcze ja tam wraz z czescia I, ktora miala 456 stron i ponad pol miliona wizyt.)

    Prosze wiecej nie wywolywac mnie do tablicy.

    Moj wiek i doswiadczenia zyciowe w polaczeniu z calymi latami studiow na emigracji sprawia, ze choc wszyscy tu obecni piszemy w jezyku polskim, ale dobro Ojczyzny, niewielu lezy na sercu tak jak mnie.

    Elzbieta Gawlas

    Toronto

    hatra@interia.pl

  53. Pani Janino! Z całym szacunkiem dla Pani felietonów (a jestem ich koneserem), muszę zaprotestować przeciwko ciągłej historycyzacji świata. Jeśli dalej tematyka historyczna się utrzyma, to o motoryzacji bedziemy mówić jedynie w aspekcie „Pobiedy”, „Syreny” i „Warszawy”, o energetyce – w aspekcie młynów wodnych, a o kulturze w odniesieniu do występów średniowiecznych bardów. Historia jest jedynie jednym z klocków całości. Dajmy sobie spokój z poszukiwaniem sensacji, zostawiając jej aspekty historykom, nie wliczając w to histeryków z IPN. Dzisiaj potrzebne są nam rozmowy o kulejącej energetyce, vide – elektrownie atomowe, o aktualnych i przyszłych stosunkach Polska- USA i Polska – Wschód, o ochronie zniedbanego środowiska naturalnego w aspekcie rozwoju gospodarczeo kraju i innych ważnych dziś sprawach. Mam już dość reklamy dla różnego rodzaju wizjonerów polskich dziejów, szczególnie wyznawców teorii spiskowych świata. Jak już stwierdziło kilku moich przedmówców, najczęściej ich miejsce pobytu znajdować się powinno w pokojach bez klamek. I bardzo Panią proszę o zachowanie znaczącego milczenia w sprawach delkatnie rzecz biorąc „ogórkowych”. Szkoda Pani talentu na informacyjne śmieci. Prosząc o wybaczenie za śmiałość, pozdrawiam z wakacji.

  54. Szanowna Pani Redaktor.
    Czy przypadkiem tytul wspanialego artykulu nie pochodzi od „Greka Zorby”. Chodzi, byc moze, o drobny wakacyjny plagiacik. U nas dla odmiany nie bedzie sezonu ogórkowego bo glówni polityczni oponenci wyslali naród na urlopy i urzadzaja wybory. A moze nowy Kongres Wiedenski.
    Pieknego urlopu zycze, jak zwykle wielbiciel Pani talentu
    Pan Lulek

  55. Do Grubego (godz. 11:35). Witaj rodaku!!! Toć my z tej samej wsi pochodzimy? A i zapewne w tej samej szkole bakalarstwo zaliczyliśmy – ILOimAJC. Nareszcie rozumiem skąd u nas taka zbieżność poglądów, a i ironia podobnawa. A tak nawiasem mówiąc, jak na sympatie polityczne mieszkańców wsi owej, to liczba słuchaczy wywodów drahaba Nowaka mizerna, oj mizerna. Jak na wieś naszą, to chyba początek końca…
    pozdrowienia,
    korzystając z forum Sympatycznej Gospodyni.

  56. z Berlina
    kobieta dzwoniaca ze skarga do TP SA zapewne na „pucowie” w Berlinie poznala znaczenie slowa ” nyger” i teraz obdziela nim wszystkich na lewo i prawo. http://de.wikipedia.org/wiki/Neger
    Sprzatajac schody pewnie nucila zaslyszana w mlodosci piosenke J.Lennona ” Woman Is the Nigger of the World ” nie majac swiadomosci ze jest traktowana przez jej aktualnego idola , przewielebnego O.Rydzyka rowniez jak „nyger”.
    Nurtuje mnie jeszcze pytanie gdzie poznala znaczenie slowa „perwersja”.

  57. Poseł Mularczyk dokonał dziejowego odkrycia i ogłosił je na konferencji prasowej: W Polsce każdego można wsadzić pod byle jakim pretekstem! Nieprawdopodobne. I to wszystko było śmieszne gdyby nie było tragiczne. Tak samo jak zarzut dla Ziobry. Czy naprawdę nie odpowiada on konstytucyjnie za kłamstwa i mataczenie przed Sejmem? Za areszty wydobywcze? Za kręcenie filmów propagandowych bez zgody aresztowanych dzień po ich zatrzymaniu(z aresztowania)? Za zacieranie śladów po akcji u śp.Blidy? Za przesuchiwanie kobiety wtrakcie porodu? Czy tak trudno jest ustalić kto odpowiada za te zdarzenia karnie? Konstytucyjnie wiadomo kto odpowiada. Na co czeka Platforma na lepsze czasy. Same nie przyjdą. Czarno widzę. Co by o PiS nie powiedzieć to bojowników i kmikadze mają.Kota ogonem odwrócić potrafią a kochająca PO rozmarzona i nijaka przegląda się w sondażach. Zwątpienie nie dotyczy tylko naszej Gospodyni.Mnie dotyczy.Bardzo pouczające są ostatnie stwierdzena Macierewicza sprzeczne z linnią PiS wykreowaną w besselerze „Mordo ty moja”.Polską gospodarką rządziło WSI ale nie potrafiło budować dlatego nie ma autostrad. A przecież najlepsze interesy są na budowaniu jak przedstawił manifest wybowczy PiS. To może oni chcieli robić tylko nie umieli? Po co więc tyle zamieszania od razu widać że trzeba szukać tych co potrafią budować a nie tracić czas na wyławianie nieprzydatnych. Polecam wszystkim artykuł w NIE”Tylko koni żal”. Jeśli działania wobec Krauzego były zgodne z czyimś interesem to należy się zadać pytanie: Z czyim ? Pozdrawiam

  58. Rozgorzała dyskusja nt filmów i programów historycznych.

    Mnie też nie podoba się robienie dziwacznych sensacji i też mam wrażenie, że to kampania marketingowa mająca na celu rozpropagowanie TVNowych filmów.

    Te sensacje to tak naprawdę odgrzewane kotlety, a nie żadne sensacje, bo co do filmu o Pyjasie to w poprzednich latach były co najmniej dwa inne filmy na ten sam temat (w tym jeden dużo lepszy, bo nieporówanie lepiej udokumentowany) więc gdzie tu ta rzekoma niechęć producentów i przemilczanie tematu w latach 90tych? Pic na wodę – fotomontaż to całe przemilczanie.

    To samo dotyczy filmu o Sikorskim. Pan Baliszewski mial kiedyś w TVP program pod tytułem „Rewizja Nadzwyczajna” i w nim co najmniej dwa razy poruszał te sprawę. A teraz przeniósł się do TVN, sprzedaje drugi raz tę samą opowieść (właściwie trzeci raz) i twierdzi, że to po to by „przerwać zmowę milczenia”. Żenada.

    To wszystko to po prostu kolejny dowód na przewagę wszystkiego co prywatne nad państwowym. Mając ten sam produkt TVP puszczała go bez promocji i przechodził bez echa. Kiedy wzięłą się za to stacja prywatna to promocja jest taka, że cała Polska o tym mówi łącznie z prezydentem, premierem, arcybiskupem i red. Paradowską.

    I tak Bogiem a prawdą – TVNowi należą się za to słowa uznania – są po prostu dobrzy w tym co robią. Ot co.

    Natomiast inna sprawa wywołuje moje obrzydzenie „w tym temacie.” Jak spod ziemi wyrastają obrońcy IVRP i próbują ugrać swoje twierdząc, że „dopiero teraz jest możliwe odkłamywanie historii”, ze w „III RP te tematy uznawano za tabu,” że „chwała Kaczyńskim za to że umożliwili Polakom mówienie prawdy o swojej historii” itd. Okropność. Co za zakłamane gęby.

    I jeszcze jedno. Nie podoba mi się krytykowanie Baliszewskiego ad personam. Ten człowiek od wielu lat przybliża ludziom historię, robi to w sposób zajmujący. Można się z nim nie zgadzać – i ja się właśnie z nim nie zgadzam – ale po co przyczepiać się do niego osobiście? Ludzie, nie możecie okazać temu facetowi szacunku? Musicie go od razu zrównywać z Cenckiewiczem? Nie podoba mi się to, oj nie podoba.

  59. @Gruby:

    alez ja Cie o nic nie oskarzam;)) Zajrzalam na strone tej babeczki i zamarlam. Najzabawniejsze jest -albo wrecz przeciwnie- ze ci ludzie w to wszystko wierza, nakrecaja sie, ba wrecz podniecaja spiskowymi teoriami wyladowujac wlasne frustracje i szukajac wytlumaczenia wlasnych zyciowych porazek, „no bo jak takie zlo moze spotykac prawdziwych patriotow”. Hmm z takim samym zaciekawieniem ogladalam podajze 20 lat temu film „Defilada” o Korei Polnocnej.

    @Jaruta

    Co do Antoniego Maciarewicz, to pragne Cie zapewnic, ze Ustawa o ochronie zdrowia psychicznego funkcjonuje od 1994. Z wiekszym lub -jak widac- mniejszym skutkiem.
    Co do oceny mediow zgadzam sie z Toba w calej rozciaglosci.

    @Stanislaw

    Bardzo celna i trafna ocena pracy dziennikarskiej. Ja uwazam, ze wiekszosc prowadzacych Magazyn 24h zna polityke jedynie z pierwszych stron gazet czyli mowiac kolokwialnie „po lebkach” Zaluje ze Katarzyna Kolenda-Zalewska czy Grzegorz Miecugow prowadza jedynie Goscia Porannego. Szklo kontaktowe to przeciez zupelnie inna kategoria. Niezle wydaje sie byc przygotowana do kazdego programu Justyna Pochanke, ale jest jej coraz mniej. Przykro mi to przyznac, ale red. Rymanowski jest coraz bardziej rozczarowujacy. Ciagla IMPROWIZACJA, zdawkowa wiedza, plytka znajomosc mechanizmow politycznych. Wieczne napuszczanie jednego pana na drugiego pana i jak to skomentuje trzecia pani. Podjudzanie, byle tylko iskrzylo. No i wiecznie ten sam zestaw gosci niemalze w tym samym zestawieniu: Pitera + Wenderlich + Karol Karski.
    Taki Lukasz Grass jest wrecz malo dojrzaly, pomijam, ze slabiusienki merytorycznie. Mala, baaardzo pobiezna wiedza, kiepski warsztat, zero umiejetnosci analitycznych a dociekliwosc w stylu „i co Pan na to” gestykulujac prawa dlonia, podpierajac podbrodek i odkladajac dlugopis. Telewizja, ktora miala byc polska CNN czy tez C-SPAN okazuje sie byc coraz czesciej skrzyzowaniem TV4 czy Polsat News z Superexpressem.
    Nie wymagam od pani Czerwinskiej czy Wisniewskiej z Radomia czy Leszna znajomosc Traktatu Lizbonskiego, ale jezeli zapraszamy gosci do studia warto byloby zapoznac sie CHOCIAZBY z abstraktem i glownym zalozeniami Traktatu. To samo dotyczy tarczy. Nie wymagam, zeby znali date podpisania przez Reagana SDI, ale wiedzieli czym jest np. agencja MDA, jaki ma budzet i kto zatwierdza srodki dla niej.

    Kiedys zywilam nadzieje co do Anny Jedrzejowskiej, ale kiedy zaprosila prof. Relige i powiedziala „no miejmy nadzieje, Panie Profesorze, ze do TEJ prywatyzacji szpitali nie dojdzie” okazala sie publicystka a nie dziennikarka informacyjna.

    @ Misza z Albionu

    Urban i Urbanski. Nomen omen;)) Albo inaczej „czym skorupka za mlodu…” choc skorupce wydawalo sie, ze ani nie jest podatna, ba, ze przynalezy do innego obozu;)) Ale tu wchodzimy juz w psychologie kognitywna;) a moze mamy do czynienia z cieniem personalnym jak u Junga czy stlumionym „ja’…

  60. Gruby,

    widzisz?;)) Ta pani Hatra wcale nie ocenia, lecz JEDYNIE ZACHECA do dyskusji informujac nas mimochodem kto jest masonem a kto ma semickie pochodzenie o czym ma rzekomo swiadczyc PRAWDZIWE nazwisko Jana Olszewskiego i przynaleznosc Antoniego Wasyla do Czarnego Chrystusa. Chyba nawet Senyszyn spojrzalaby z politowaniem.
    Poza tym okazuje sie, ze to ona jest jedyna patriotka, bo nikomu tak nie lezy na sercu „dobro Ojczyzny” jak jej wlasnie.

    Hmm… Zapytam zupelnie powaznie: czym to sie mierzy?
    Katolimetrami?

    A moze poprzez rozklad Polonu w warunkach nielaboratoryjnych.

  61. Emilia Plater 15.36
    Znakomicie i zwiężle oceniłaś brukową stację TVN24. Podzielam każdą twoją opinię, z tym że raz się Jedrzejewskiej udało: kiedy w pierwszym wywiadzie z Nelly Rokitą udowodniła ponad wszelką wątpliwość że „żona Wacia” jest nieuleczalną idiotką i Hermenegildą Kociubińską polskiej polityki. Biłem pani AJ brawo przy otwartej kurtynie !. Niestety potem zrównała się z ogólnym dennym poziomem.
    Ale jeżeli chodzi o Rymanowskiego, to jego jątrzenie i agresywny sposób prowadzenia wywiadów wymaga poważniejszej analizy -może psychiatrycznej ? Ten facet marzy o tym żeby na jego programie doszło do mordobicia – nie widzę innej alternatywy ! Może powinien się wybrać na nielegalną walkę psów i się uspokoić ?
    ODPOWIEDZIALNOŚC ZA TO WSZYSTKO PONOSI NIEJAKI MISZCZAK- szef programowy stacji, który steruje nią na poziom kilka pieter ponizej gazety FAKT.
    Superstacja, to przy nich BBC w najlepszym wydaniu !
    A „Szkiełko” na tym tle jest kwiatkiem na kożuchu !

  62. Zginął CZŁOWIEK,że generał i premier to ciekawe komentarze kształtujące politykę historyczną.Można domniemywać,że tajne państwo może stać na straży zbrodni milczenia.To prawie tak jak z KATYNIEM,tylko w angielskim wydaniu jak w piosence „żołnierz dziewczynie nie kłamie,ale prawdy nie powie”.

  63. Do przeciek:
    Minutemany byly poczatkowo projektowane do przenoszenia glowic atomowych – pelna zgoda co do tego. M III przenosil ich 3 bodajze. Przekonanie, ze „tylnymi drzwiami” Jankesi beda probowali wprowadzic glowice w poblize granic Rosji – to juz troszke za duzo. Po pierwsze: po co? Po drugie: dlaczego akurat rakiety balistyczne? przeciez mozna uzyc pociskow manewrujacych? Poza tym maja do dyspozycji „city killers” czyli cala serie udanych SSBN klasy „Ohio” z rakietami na pokladzie… przyklady bardziej „dyskretnych nosicieli” mozna mnozyc – o B2 nie wspominajac 🙂 Poza tym Minutemany przeszly na tyle powazne przerobki, ze przywrocenie im mozliwosci przenoszenia glowic jadrowych byloby raczej niecelowe – uzywa sie tych rakiet do przenoszenia satelitow, EKV itp. Przerabianie ich ponownie na nosiciele MIRVow mialoby sens pod warunkiem tego ze USA pozbyly sie nagle pozostalych nosicieli. A tych im nie brakuje.
    Co do prob zniszczenia Minutemana – zalezy od tego gdzie go Amerykanie beda probowali schowac .Jezeli bedzie to cos na ksztalt „normalnego” silosu w jakich przechowywano rakiety balistyczne to wszystko zalezy od tego jak dokladnie trafisz. Jesli masz wiekszy rozrzut (ex-radzieckie rakiety dla przykladu) to potrzebujesz automatycznie silniejszej glowicy lub wielu glowic. Efekty dla ludzi w okolicy beda… katastrofalne to za malo powiedziane. Nie znam dokladnie polozenia poligonu/bazy w ktorej mialyby byc zainstalowane rakiety – jezeli jest to blisko wiekszysch skupisk ludnosci to proba zniszczenia bylaby malo zabawna. Inna sprawa – po co strzelac w antyrakiety? Przeciez glowice zuzyte na kilka systemow przechwytujacych mozna wycelowac w miasta, porty, rafinerie itp itd.
    Co do porownan sprzetu – pozwolisz ze nie bede sie wypowiadal. To jest niestety kwestia uznania, jako ze mozemy porownywac tylko cyferki. Wiemy dobrze, ze „kazda sroczka swoj ogonek chwali” – Amerykanie moga przebakiwac cos o F-22, Europa Zachodnia o Eurofighterze, najwaleczniejsi kapitulanci zakrzykna glosno o Rafale itd, itp. Jeslli chodzi o lotnictwo to wiele zalezy od wyszkolenia pilotow i kilku innych czynnikow (rakiety, radary itp). Nie miejesce i pora to na dysputy o sprzecie 🙂 – zanudzilibysmy pozostalych 😀
    Co do Topoli – ponownie mamy kwestie propagandy. Co przyjdzie Rosji po glowicach niezaleznie manewrujacych? To, ze zejdzie z tego swiata jako druga? Termin MAD (Mutual Assured Destruction) nadal, przynajmniej czesciowo, obowiazuje, a rownowagi strachu nie zastapiono niczym. Obie strony maja na tyle duzo glowic i ich nosnikow, ze moglyby zamienic sie wzajemnie w pustynie. Tylko po co? wygranych w takiej wojnie nie bedzie. A dziurawy parasol nikogo przed rosyjskimi rakietami nie uchroni. Oni maja kilkaset (przynajmniej) rakiet w sluzbie czynnej i kilka tysiecy (!)glowic. 10 rakiet w Polsce i troche na Alasce pomoze w takim przypadku tyle co umarlemu kadzidlo. Po prostu uwiera ich amerykanska instalacja tuz pod bokiem, gdyz pewnie nadal wyznaja zasade w mysl ktorej Polska to nie jest zagranica :P. Dodatkowo ryzyko w ich przypadku zwieksza fakt, ze oni podobnego systemu nawet nie zaczeli opracowywac (o ile mi wiadomo). Wszelkie S300/400 i inne to odpowiedniki PAC-3, no moze THAADa, ale juz nie dziurawej parasolki, jesli chodzi o zasieg wykrywania/zwalczania. Sama parasolka ma chronic przed Iranem i/lub Korea Polnocna. Przed Rosja moze uchroni sama wyrzutnie 🙂 a nie szeroko pojety Zachod.
    I dlaczego twierdzisz ze „my” nie jestesmy bezbronni w porownaniu do Imperium Dobra? To Rosjanie moga myslec o tworzeniu czegos co moze byc porownywalne do tego co ma Bush i koledzy. My takich zabawek nie mamy – ot kilka samolotow Jaszczomp (jak to mawial LKJK), kilka starych Migow i tyle.

  64. Pani Redaktor, dzięki za Pani pisanie. Szkoda, że tak nieczęsto.

    A Dr.NO – Chylę czoło, jesteś rewelacyjny.

  65. Do Emilia:
    A moze obecny prezes szukal wzorca do nasladowania i go nareszcie znalazl przegladajac archiwa? Nie znam sie na psychologii (niestety 🙁 )wobec czego moja diagnoza jest byc moze uproszczona. POza tym moze to tez wplyw srodowiska – Urbanski na pewno czul tez „goracy oddech Pati Koti” na plecach 🙂 Wszak to ona byla wybranka naszej wersji Andrieja Wyszynskiego 😛 – a tym samym osoba ktorej obawiac sie nalezy 🙂

    Pytanko do wszystkich – nie wiecie, czy film o Sikorskim dostepny jest w sieci? Obejrzalbym chetnie ten, szeroko omawiany tutaj, film. Czasami lubie poczytac o swietym Graalu, zonie Jezusa i innych spiskowych teoriach dziejow 😀

    Zaczalem czytac wywiad z Maciarewiczem, ale przyznac musze, ze mimo najlepszych checi poddalem sie stosunkowo szybko. Diagnoza (z ktora zgodzi sie zapewne Emilia) – to przypadek kwalifikujacy sie do odizolowania w placowce zamknietej, ze wzgledu na mozliwe zagrozenie dla otoczenia i siebie samego… Coz za rewolucyjny zapal. Nawet Krwawy Feliks bylby zachwycony. Taki Pawlik Morozow to przy nim maly pikus. Tak jak Pawlik sprzedalby wlasnego ojca dla dobra IV RP…

  66. Polecm, jesli jeszce nie czytaliscie. Bardzo rzeczowy i wywazony tekst.
    I w ostatecznym wyrazie – bardzo smutny.
    Polaku, obodz sie!
    Bo inaczej to – WARS wita ! (patrz wyzej). Bo Polska pana prezydenta (silny wsrod slabych) to taki wlsnie WARS – golonka, kapusta, smrod – no i mozna pogadac po polsku albo udawac swiatowca „z zachodu”.
    No ale moze to jest o o co tak naprawde chodzi…….. byc silnym wsrod slabych…, mozna wtedy prezyc nieistniejace muskuly i prychac ….

    http://www.polityka.pl/klub-samotnych-serc-pana-prezydenta/Lead33,933,261232,18/

    Polsko, szukaj silnych wsrod silnych! Albo … WARS wita !

    Pozdrawiam
    z Berlina

  67. Emilio Plater 15:36

    zgoda.
    I znowu potwiedza sie, ze widziane ze seredniego lub dalszego dystnsu jest ostrzejsze i bardziej wyraziste.
    Bo w lesie to nawet trudno zauwazyc drzewa, szczegolnie gdy gesty…

    Pozdrawiam
    z Berlina

    PS: mnie sie kiedys tez wydawalo, ze w Polsce TV nie-panstwowe beda na jakims poziomie (CNN jako taki powiedzmy standard), ale cego wymagac od demokracji przegietej.
    Ja na szczescie nie mam codziennego dostepu do polskich srodkow przekazu – poza internetowymi. A i te siegaja bruku – tyke, ze nigdy nie byly idealem…

    Pozdrawiam jeszcze raz…

  68. Mam pytanie ogolnej natury:

    czy moderator (ladna nazwa, znacznie lepsza niz…) pracuje w redakcji Polityki od 8:00 do 15:00? I ma wolne na weekendy?
    Teksty wpisane np. po 15:00 (3:00 pm Berlin time) czekaja, i czekaja, i czekaja….

    Wrocilo stare czy co?

    Prosze o informacje. Mnie sie wydawlo, ze internet to medium (prawie)natychmiastowe. Tak odbieram blogi w CNN, Spiegel, Financial Times, Süddeutsche Zeitung, Die Zeit, etc….
    Ale moze znowu musze sie czegos nowego z Polski nauczyc…

    Serdeczne i niskie uklony dla Pani Redaktor Gospodyni

    z Berlina

  69. z Berlina
    uzyskalem 34 punkty , a polski dowod osobisty oraz polski paszport jest jedynym dokumentem tozsamosci jakim sie posluguje i jedyny jaki kiedykolwiek posiadalem i bede po wsze czasy posiadal .

  70. @Jean Paul:

    Dziekuje za mile slowa. Miszczaka poznalam kiedys osobiscie a bylo to w czasach poczatkow ekspansji RMFu, chyba w 1993. To nie byl wtedy zaden koncern medialny. Jakby to ujac… Nie chce byc zlosliwa, ale on ma wiele wspolnego z Napoleonem i bracmi K…
    Zapewne wydaje mu sie, ze jest rownie uroczy jak Denny DeVito. Potwierdzam: wydaje mu sie.

    Uwazam, ze nadal powinien jezdzic po zakladach karnych i robic te swoje programiki dokumentalne.

    @Misza z Albionu:

    Urbanskiemu wydaje sie, ze jest skrzyzowaniem Zagloby z Sartrem. Nie wyprowadzajmy go z bledu. Wraz z Michalem Kaminskim jest chyba na tej samej diecie. Dieta belwederska?

    @z Berlina i JeanPaul

    Czasami lubie jeszcze „Loze Prasowa” w tvn24. Pod warunkiem, ze nie zapraszaja Karnowskiego, Magierowskiego, Wildsteina i Janickiego;))

  71. Waldemar pisze:
    2008-07-07 o godz. 10:15
    Myślę, że nie tylko Ty masz wątpliwości odnośnie zasadności bogactwa kościoła katolickiego w Polsce. Kościół katolicki, hierarchiczny – watykański nie jest żadnym kościołem w rzeczywistym znaczeniu tego pojęcia. To miniprzedsiębiorstwo biznesowe, holding. Sam Watykan ma 44 ha. W Polsce tych ha nie zliczy nikt i nikt się do nich nie przyzna. O krociowych zyskach, dojeniu podatnika (nie tylko prze tacę), dojeniu UE, której jest kościół ów zagorzałym przeciwnikiem, nie wspomnę!
    Co do generała W. Jaruzelskiego. Jest on największym przegranym nowożytnej historii. Sądziłem, że historia przyzna mu rację. Straciłem jednak nadzieje. Polacy żyją mitami i manipulują historią. Napoleon mówił, że historię piszą zwycięzcy. Może na świecie. W Polsce historię piszą zawsze najwięksi szubrawcy. Zwycięzca, prawdziwy rycerz okazałby rycerski gest. Czy panom K&K, Macierewiczowi, Romaszewskiemu, Wildsteinowi et consort es znane jest w ogóle takie pojęcie!? Pozdrawiam.

  72. Waldemar pisze:
    2008-07-07 o godz. 10:15
    miało być megaprzedsiębiorstwo biznesowe. Nie wiem jak się zrobiło mini. Pewni przez słownik. Przepraszam i pozdrawiam.

  73. @Emilia Plater
    Musze przyznać, że zadziwiły mnie te tutejsze spokojne, wyważone i merytoryczne ? jak na nią -wypowiedzi ?Hatry? 😉
    Z jednostkami miary mam jednak pewien kłopot.. ja od dawna z ogółu katolików ? aby nie obrażac przyzwoitych i rozsądnych ludzi – wyodrębniam tych prawdziwych, czyli wyznania toruńsko-katolickiego. Nazwa jednostki miary ?toruńsko-katolimetr? byłaby jakaś taka nie taka 😉

    @ dr No
    Witaj, wychodzi na to, że jesteśmy wszędzie 😉
    Wprawdzie urodziłem się w Polskich Atenach (bardzo dawno temu), ale los mnie ganiał niemal po całej Polsce i w naszej wsi spędziłem w sumie niewiele lat, ale te trzy w ?Czartorychu? były bardzo ważne. To dzięki takim belfrom jak ?Franio? Kruk i Stefan Buksiński jestem taki jaki jestem. Po latach doceniłem tez ?Oniegina? ? Aleksandra Chromińskiego, który gdy w dziewiątej klasie trafiłem do naszej Alma Mater, uznał mnie – i słusznie – za wtórnego analfabetę z j. rosyjskiego 😉
    Wiele zawdzięczam również ks. Wincentemu. Religia nie była obowiązkowa, ale nie opuszczałem lekcji, dopóki on je prowadził. A jemu nie przeszkadzało, że deklaruję się jako niewierzący i nie usiłował mnie nawracać
    Pozdrówka
    Ps.
    Trafiłeś na ?Krucjatę?, więc wiesz, jak mnie znaleźć

    I jeszcze prośba do Szanownych Krawców!
    Nie potraktujcie tego co napisałem do dr No jako prywatnej korespondencji .
    To jest także prezentacja mojej nieskromnej osoby, po to aby blogowicze wiedzieli z kim się zadają 😉

  74. Szanowna Pani Janino
    z usmieszkiem politowania obserwuję hecę wokól gen.Sikorskiego – oprocz historyka zwanego Baliszewskim do grona znawcow dołączył ostatnio prof. Wieczorkiewicz (wstyd dla UW). A przeciez sprawca jest znany od lat – polecam lekturY Strupmf-Wojtkiewicza, z których jednoznacznie wynika, ze stał za tym Anders. I co – likwidujemy ukice Andersa?

  75. prof. Wieczorkiewicz jest w najlepszym przypadku ogniwem pośrednim miedzy historykami, a tym czymś co jest nazywane historykami w IPN 🙁

    Niby specjalizował sie w kampanii wrześniowej, ale kudy mu tam do obiektywizmu płk. Mariana Poorwita.

    A resztki szacunku straciłem dla niego, widząc jak się ślini mówiąc o „platerówkach”.
    Niestety nie był to incydent 🙁

css.php