Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej

23.07.2008
środa

Zatęsknimy za Samoobroną

23 lipca 2008, środa,

0apisOK450.jpg

Fot. Witold Rozbicki / REPORTER

Wiadomo było, że obrona immunitetu Zbigniewa Ziobry będzie widowiskowa. Nikt zapewne nie przypuszczał, że będzie aż tak widowiskowa.

Na dodatek, że przebije to wszystko, co dotychczas pokazywali nam kolejno – poseł Gabriel Janowski, który lubił nie tylko trybunę okupować, ale także posiłki na niej spożywać, rozliczne i urozmaicone występy Samoobrony, a także destrukcje obrad przeprowadzane przez Romana Giertycha. Prawo i Sprawiedliwość stanęło na wysokości zadania i przebiło wszystkich. Nadchodzi taki czas, że zaczniemy tęsknić za Samoobroną jako partią dość przewidywalną, w gruncie rzeczy dość monotonną, stosującą jedną i tę samą metodę blokowania przez okupację. Zaczniemy być może tęsknić za posłankami Hojarską, Wiśniowską, Beger czy Łyżwińską, które nie udawały, że są inne niż są. Ot, kobiety do walki wprawione na blokadach i w męskim, mocno przaśnym towarzystwie.

Inteligenckie ponoć damy z PiS zachowują się o wiele gorzej, są bardziej wrzaskliwe, na dodatek głupio wrzaskliwe, nadmiernie pobudzone i jeszcze z tego powodu są z siebie nadzwyczajnie dumne. Czy one żadnych luster nie mają? W każdym razie od tej strony pokazały się, uczestnicząc w awanturze przy okazji opiniowania wniosku o uchyleniu immunitetu Ziobrze. I to nawet wówczas, gdy dowodząca grupą posłanka Szczypińska, jeszcze niedawno podobno kandydatka na drugą damę IV RP, zwróciła uwagę, by zachowywać się godnie, bo „przecież filmują”. Strach pomyśleć, co też one robią, kiedy nie są filmowane. PiS zjadło przystawki wraz z ich obyczajami i w efekcie zaraziło się co gorszymi cechami dawnych koalicjantów. Tak czasem kończą się koalicyjne eksperymenty.

Niewątpliwie wraz z wnioskiem o uchylenie immunitetu Ziobrze nasz parlamentaryzm wszedł w nowy etap. Nie napiszę, że sięgnął bruku, gdyż w różnych parlamentach różne rzeczy się dzieją i w demokracji także obstrukcja się zdarza, okupacje też bywają, zdarzają się nawet bijatyki na salach obrad. Polityka to przecież także emocje. W Polsce też mieliśmy już posła, który zgłaszał setki poprawek do ustaw podatkowych, by nie doszło do ich uchwalenia. Wtedy jednak rzecz dotyczyła podatków dla wszystkich obywateli. Teraz zaś chodzi wyłącznie o to, by prokurator nie przesłuchał i ewentualnie nie postawił zarzutów jednemu posłowi, i to takiemu, który powtarzał, że wszyscy są równi wobec prawa, a sam do perfekcji opanował technikę uciekania przed wymiarem sprawiedliwości, kpienia z niego.

Jeżeli piszę o nowym etapie, to nie chodzi mi tylko o paraliżowanie obrad komisji, ale przede wszystkim o to, jak wielka przepaść dzieli słowa od czynów i jak puszczają kolejne granice politycznego cynizmu. Zbigniew Ziobro zapowiedział, że zrzeknie się immunitetu po sejmowej debacie. Na razie robi wszystko, by do niej nie dopuścić. Nie odbiera telefonów, zawiadomień, nie odpowiada na prośby marszałka Sejmu, w dni posiedzeń plenarnych urządza sobie ostentacyjnie konferencje prasowe 300 kilometrów od stolicy, naigrywając się z tych, którzy chcą normalnie pracować. Wypada mieć nadzieję, że za takie dni nie pobiera poselskiej diety. Jest przecież, jak sam zapewnia, wyjątkowo uczciwy. Może też podróżuje za własne, a nie podatników pieniądze. Byłoby jeszcze uczciwiej.

Prezydent Kaczyński kiedyś powiedział, że Ziobro ma mentalność dwudziestoparolatka. Chciałoby się powiedzieć, że ma mentalność dziecka, które ucieka z klasy, by nie dostać oceny niedostatecznej. Na dodatek przebywa w klasie, która wszystkie jego wybryki kryje, choć podobno w interesie każdej partii jest (tak przynajmniej dowodziło to przez lata PiS), aby każdy udowodnił swą uczciwość, bowiem wiadomo, że człowiek uczciwy nie ma się czego bać. Tymczasem Ziobro z dnia na dzień boi się coraz bardziej – i zapewne słusznie, gdyż z tego, co wiadomo o wniosku prokuratury sprawa nie jest aż tak błaha, jak próbowano ją przedstawiać. Już wiadomo, że przynajmniej dwaj panowie kłamali w kwestii dopuszczenia do tajemnic. Ziobro, gdy zapewniał prokuratora, że prezes PiS taki certyfikat ma i sam prezes, który prokuratora w takim przekonaniu utrzymywał, podczas gdy dostępu do tajemnic nie miał.

Jeżeli państwo traktuje się poważnie, a nie jako dziecięcą zabawkę oddaną w ręce niedojrzałego młodzieńca, to sprawa jest poważna. Być może, gdy prokuratorski wniosek poznamy w całości, podobnych „kwiatków” pojawi się więcej.

Od pewnego czasu wiadomo było, że PiS przejdzie do jakiejś ofensywy, gdyż politycznie coraz bardziej przestawało się liczyć, mimo ciągle wysokiego poparcia sondażowego. Teraz czas tej ofensywy przyszedł, ale jej poziom świadczy o coraz większym intelektualnym i politycznym wyjałowieniu partii do niedawna jeszcze rządzącej. Wraz z jałowością politycznego myślenia nadchodzi czas działań coraz bardziej radykalnych, trochę w myśl zasady: skoro nie mamy niczego do powiedzenia i zaproponowania, to przynajmniej zademonstrujmy, że jesteśmy, niech nas zobaczą, niech się skończy ten dotkliwy święty spokój, niech zapanuje konflikt, czyli sytuacja, w której czujemy się jak ryby w wodzie. Jeszcze niedawno prezes Kaczyński nie wziąłby przecież udziału w takim happeningu, jaki oglądaliśmy. Wysłałby tam Suskiego z Gosiewskim, wspieranych przez PiS-owskie damy (damy podobno dobrze robią wizerunkowi partii). Teraz sam rusza do boju na poziomie okrzyków „precz w komuną” i „Targowica”, bierze udział w spektaklach, do których zwykle zatrudnia się posłów z ostatnich rzędów. Czyżby w PiS zostały już wyłącznie ostatnie rzędy?

PS.

Korespondencja przy okazji następnego wpisu blogowego. Przepraszam Państwa, ale ostatnio bardzo jakoś „skurczył się” mi czas.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 132

Dodaj komentarz »
  1. Pani Redaktor,

    Pragne przypomniec iz posel Suski jest absolwentem Pomaturalnej Szkoly Technik Teatralnych. To zrozumiale, ze poslowie korzystaja ze swojej wiedzy erudycji i elokwencji.

    Kiedys z rozrzewnieniem wspominalam Haline Nowine-Konopczyna oraz Bogumile Bobe…

    Na tym blogu nie brakowalo nam odniesien biblijnych -a wielu z nas zarzuca sie liberalny laicyzm- proponuje, aby pani Jola Szczypinska byla Sw. Elzbieta. Czyzby dzisiejsze posiedzenie komisji mialo byc Golgota Ziorry?

  2. A z oddali słychać chichot Wielkiego Językoznawcy. Jego teza o zaostrzającej się w miarę rozwoju społecznego walce klas (w tym przypadku ugrupowań politycznych) okazała się jak najbardziej poprawna.

  3. Pani Janino,

    Toz to scenariusz jak z bajki, albo z filmu „Rejs”. Wczoraj prezes dowodzil statkiem na Wisle, dzis wrzeszczy w Sejmie, bo mu chca zamknac Ziobre. Oby tak dalej. Swiadectwo poziomu tej partii mamy jak na dloni. Oby tak dalej. Samoobronizacja PiS postepuje. 🙂

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Dziś na komisji, prawdziwie surealistycznie brzmiały krzyki pisowcow „Precz z komuną”. Fantastyczna sprawa, szczególnie po porozumieniu z Napieralskim w sprawie utrzymania w ręku TVPiS (kiedyś TV publicznej). Może JK WiN reaktywuje? A może kontrofensywe z nad Wieprza na bolszewika przeprowadzi?

    A propos. Może warto zapytać Napieralskiego o porozumienie z PiS w sprawie TVPiS? Za ile przehandlowali pamięć B.Blidy która była przecież ofiarą nagonki z udziałem TVPiS? SLDowcy byli tym OGROMNIE wstrząśnięci! Jakiś fotel, a może tylko ulgowe traktowanie przy skoncentrowaniu się na wspolnym wrogu

  6. Dno i wodorosty…
    Ordynarna próba zrobienia z prostej sprawy wielkiego wydarzenia.
    Prywata i Szkodnictwo

  7. Drogi Lehoo: teza Wielkiego Językoznawcy dotyczyła zaostrzania się walki klas w miarę postępu rewolucji. Gdyby Uncle Joe miał rację i w tym przypadku, znaczyłoby to, że „aksamitna rewolucja” PO (jakże trudna do zauważenia przez postronnego obserwatora) jest znacznie bardziej brutalna, niż wskazywałaby na to aparycja Tuska et consortes. (Wszelkie skojarzenia z walkami buldogów pod dywanem są nie na miejscu.)

  8. Niech teraz ktoś powie, że ten osobnik na zdjęciu jest normalny.

  9. No klasę polityczną mamy niezłą. Szkoda tylko że w głupocie Pani Szczypińskiej i Kempie dorównuje vice marszałek Niesiołowski. Tak samo jak ludzie z PiS był uśmiechnięty kiedy komuś dowalił. Niestety, ale obie partie prezentują bardzo niską kulturę polityczną, nakręcając się nawzajem. Że w PiS mają obyczaje jakie było widać to mnie nie dziwi, ale że w PO jest miejsce dla Palikota czy Niesiołowskiego to trochę tak. A słuchając Pana Chlebowskiego to ma się wrażenie, że „skoro PiS tak może to i my”. No niby te standardy miały być inne.

    A swoją drogą to posiedzenie komisji było chyba tez porażką PO, bo jednak nie wszytko odbyło się fair. Zysk, że komisja coś postanowiła żaden w sumie, a smrodu sporo. Podobny niesmak się wyłania jak się posłucha wypowiedzi w kwestii stylu obradowania komisji zdrowia czy kultury ws. ustawy medialnej. Chyba większość środowisk, również pozapolitycznych ma zastrzeżenia co do sposobu pracy tych organów, gdzie silniejszy – PO – ma rację.

  10. A Pani Janina tak doświadczona w pracach Parlamentu nie dostrzegła, lecz cytuje za gazetami propeowskimi, dlaczego ta awantura wybuchła? Wklejam, krótki acz bardzo istotny wpis dociekliwej w odróznieniu do prorządowych dziennkarzy kataryny.

    kataryna – salon24

    „Onet (wczoraj): Przewodniczący komisji Jerzy Budnik (PO) poinformował dziennikarzy po krótkiej rozmowie z Ziobrą, że wnioskiem komisja zajmie się na następnym posiedzeniu – pierwszym po wakacjach sejmowych.

    ***

    Regulamin Sejmu RP (art. 133):
    Wniosek w sprawie wyrażenia zgody na pociągnięcie posła do odpowiedzialności za przestępstwa lub wykroczenia albo aresztowanie bądź zatrzymanie składa się do Prezydium Sejmu, które przekazuje ten wniosek do rozpatrzenia przez Komisję Regulaminową i Spraw Poselskich.
    Komisja powiadamia posła, którego wniosek dotyczy, o treści wniosku oraz terminie jego rozpatrzenia przez Komisję.
    Poseł, którego wniosek dotyczy, przedstawia Komisji wyjaśnienia i własne wnioski w tej sprawie w formie pisemnej lub ustnie.

    ***

    Komisja – o ironio! – regulaminowa złamała dwa zapisy Regulaminu Sejmu. Po pierwsze, wprowadziła w błąd posła co do terminu rozpatrywania wniosku go dotyczącego. Po drugie, pozbawiła go przysługującego mu prawa do przedstawienia komisji swoich wyjaśnień i wniosków. Po trzecie i najsmutniejsze, wszystko to działo się z inspiracji marszałka Sejmu i przy aktywnym udziale jego zastępcy.

    I to sobie trzeba jasno powiedzieć. ”

    Tyle wpisu kataryny.
    A nieatrakcyjni posłowie dla Pani Paradowskiej nie powinni przykryc faktu złamania regulaminu sejmu względem Ziobry. Tego oczywiście media nie podają, bo i po co. Lepiej kłamac skoro media są za nami i niezbyt inteligentne.

  11. Pomyśleć że kiedy red. Wołek nowowybranego Kwasa określił mianem prezydenta wszystkich komunistów, poczułem się obrażany, choć bynajmniej na niego nie głosowałem.

    Kunszt oratorski przez te 13 lat tak się niebywale rozwinął, że Tomasz Wołek anno domini 1995 dziś brzmi jak tani pochlebca 😀

  12. „Na dodatek, że przebije to wszystko, co dotychczas pokazywali nam kolejno – poseł Gabriel Janowski, który lubił nie tylko trybunę okupować, ale także posiłki na niej spożywać, rozliczne i urozmaicone występy Samoobrony, a także destrukcje obrad przeprowadzane przez Romana Giertycha.”

    *********************************

    Szczerze mówiąc, to się spodziewałem. Partia Kaczyńskiego nie robi nic innego, tylko powiela schematy wymuszania decyzji w parlamencie wykoncypowane jeszcze przez NSDAP.

  13. Aby się odbić od dna, trzeba to dno wpierw osiągnąć.

  14. Pan minister Radosław Sikorski zakończył rozmowy z Kondolizą Rice w sprawie budowy tarczy antyrakietowej w Polsce. Rozmowy ? sadząc z komunikatu ? zakończyły się na niczym. Ale na czym innym mogłyby się zakończyć w sytuacji, gdy pan minister Sikorski, wykonując rozkaz premiera Tuska, musi realizować opcję europejską w polskiej polityce zagranicznej ? a raczej w tych szczątkach, które z niej zostały? Opcja europejska sprowadza się do tego, by Polska jak najszybciej wywiesiła białą flagę Niemcom ? nawet w sytuacji, gdy Niemcy nie ratyfikują Traktatu Lizbońskiego, na przykład na skutek sprzeciwu swojego Trybunału Konstytucyjnego. Nasz Trybunał Konstytucyjny na takie zuchwalstwo nigdy by się oczywiście nie odważył i dlatego Niemcy mogą na nas polegać. A Czesi, mając prezydenta Wacława Klausa, który nie tylko sam nie był ubeckim konfidentem, ale nie miał też żadnego konfidenta w rodzinie, wszystko gładko z Amerykanami załatwili. Tymczasem my w Polsce najwyraźniej mamy pecha, bo albo starosta, albo kapucyn. Pan minister Sikorski, odkąd zgodził się żyrować w MSZ-cie geremkowszczynę, może już tylko robić stanowcze miny. Gdyby polityka zagraniczna polegała na gombrowiczowskich pojedynkach na miny, to pod dyrekcją ministra Sikorskiego Polska byłaby mocarstwem

  15. A to do Was blogowicze:
    Aż się odzywa echem Autoporter Witkacego:
    ?Jesteście wierszem idioty odbitym na powielaczu?.

  16. Dwie sprawy : my nie musimy tego widowiska ogladać, gdyby tak zacząć sprzedawać bilety na wiejską , to może by się okazało ,że PiS -owi zabrakło widowni , co zaś sie tyczy lustereczka zabraklo juz na nie pieniędzy , były potrzebne na ładną torebkę , jakis nowy fatalaszek a na lustereczko zabrakło aby się w nim przejrzeć

  17. Na to, co w środę działo się w Sejmie, właściwie brak słów, bo wstyd, bruk, hańba, kompromitacja są za łagodne. Dno, dna i 5 metrów mułu. Posłowie pokazali dzisiaj, że są grupą ludzi całkowicie oderwaną od realiów i absolutnie nie zasługują na jakiekolwiek zainteresowanie, a już na pewno na pieniądze, które są na nich wydawane.
    Pierwsze pięć minut tej farsy oglądałem jeszcze z uśmiechem politowania, ale potem przerodziło się w to narastającą złość. Na prawdę nie trzeba wymieniać spraw, które pilnie trzeba załatwić. Żeby jeszcze było śmieszniej to w pewnym momencie tv pokazała obrady na sali plenarnej, gdzie nieliczni posłowie zajmowali się… paszportami dyplomatycznymi.
    A winnym całej sytuacji, oprócz oczywiście samych posłów i społeczeństwa, które ich wybrało, są także media. Dokładnie tak. Pierwszym krokiem do polepszenia polskiej polityki powinien być zakaz wpuszczania kamer na teren parlamentu. 90 proc. wszystkich gorszących scen, nikomu niepotrzebnych wystąpień, kłótni o wnioski formalne czy innych debilizmów od razu by zniknęło. Przecież gołym okiem widać, że taki Giżyński, Cymański czy Palikot mają takie parcie na szkło, że zrobią wszystko, żeby się pojawić w ekranie telewizora. Bez kamer jest chociaż cień szansy, że swoją energię spożytkowaliby na pracę, przy kamerach nie ma na to żadnej szansy.

    Oczywiście jest to niemożliwe, ale marzy mi się, żeby chociaż jedne obrady parlamentu odbyły się bez kamer, co nie znaczy, że bez dziennikarzy, którzy jednak ograniczyliby swoją rolę jedynie do relacjonowania czym sejm się zajmował. Żadnych konferencji, brifingów (czym to się różni od konferencji?), zapraszania do studia TVN, Polsatu czy Publicznej. Dziennikarze tylko biernymi obserwatorami. Pani Janino, czy to możliwe?

  18. Dzięki Pani Janino,
    ja bym ten PiS w całości wysłał do Pani na obowiązkowe szkolenie jak wyrażać swoją opinię nie robiąc z siebie małpy.

  19. Sam Ziobro by Platformie nie przeszkadzał, gdyby nie znalazł się w przewidywanym gronie konkurentów Tuska do prezydentury. To popularność byłego ministra Ziobry tak uaktywniła Platformę i samego Tuska. Obrzydliwą pozycję zajmuje koalicjant Platformy , czyli PSL , który traktowany jest manualnie przez Platforme, jak odkurzacz. Posługują się PSL-em w sposób demonstracyjny, co potwierdza brak charakteru szefów tej partii. Były minister Ziobro padnie ofiarą własnej popularności, co w obecnych, medialnych czasach jest jedyną szansą wygrania wyborów.
    Platforma wyprzedza zdarzenia, ale może sie przejechać na lekceważeniu spraw bieżących. To jest partia konferansjerów tego politycznego cyrku.

  20. Szanowna Pani Redaktor, to psucie obyczajów parlamentarnych zaczęło się dużo wcześniej, tylko, że było wtedy skierowane przeciwko SLD i wobec tego eleganckim redaktorom nie przeszkadzało. Wszak „postkomunistom” mniej wolno.
    A tak już jest, że jeżeli zaczyna się poniżać kogoś, jak choćby robili to ku uciesze mediów Rokita i Ziobro w komisji śledczej ds. afery Rywina, to psuje to obyczaje i potem wraca w innej postaci i do kogo innego. Chłystki poniżały starszego człowieka Bolesława Sulika, ale to było na niekorzyść SLD, więc się bardzo podbało.
    Teraz nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, trzeba trzymać jednakowe standardy i wtedy trzeba było ubolewać, gdy po chamsku odnoszono się do wszystkich nawet luźno związanych z SLD.
    Pierwsze wantydemokratyczne hasło: zatrzymać SLD wzbudziło aplauz. No i demokracja się stacza coraz bardziej.

  21. Kilka uwag. Roznice miedzy PIS a reszta swiata, bo tak to wyglada (mam wrazenie, ze obie strony sie o to staraja) dotyczy kwesti w pierwszym rzedzie politycznych, a nie estetycznych. Zatem, czy jestes np. za zlustrowaniem agentury, czy jestes za odsunieciem od wladzy polityczno-medialnego establishmentu rodem z PRL, czy jestes za obchodzeniem rocznicy Powstania Warszawskiego jako swieta polskiej walki niepodleglosciowej, czy jako wspominkow antysemityzmu w AK (Brytyjczycy nie wspominaja Churchilla jako antysemity, choc wedlug naszych wysrubowanych standardow bylby nim taze i on). Wybralem na chybil trafil kilka zagadnien.

    W zaleznosci od tego, jak kto odpowiada na te i inne pytania staje w jednym albo drugim szeregu.
    Estetyczny problem Jaroslawa Kaczynskiego sprowadza sie do tego, ze ludzi ktorzy go poparli nie sa ladni, nie sa w wiekszosci oczytani, bywaja zabawni, smieszni, zle ubrani, prowincjonalni, etc.

    Klopot jednak w tym, ze ci ladni, oczytani i w dobrze skrojonych garniturach na zadne z podstawowych i wydawaloby sie bardzo prostych pytan nie umieli znalezc odpowiedzi w latach 90 oczarowani przez splendor srodowiska Gazety.

    Gdyby Jaroslaw Kaczynski na nich liczyl, padlby z glodu, albo siedzial tam gdzie np. Janusz Korwinn Mikke, czy Ryszard Bugaj. Jaroslaw Kaczynski jest politykiem i rozliczany jest takze ze skutecznosci.

    A wszystkim tym, ktorzy uwazaja, ze swiat poza PIs jest piekny radze poszukac fotografii z tychze lat 90, kiedy to prezydent Kwasniewsi czy premier Cimoszewicz nosili garnitury kupione, no chyba ‚pod palacem’, fryzura Pierwszej Damy mogla smialo zdobic audycje discopolowego wtedy Polsatu, a red. Tomasz Lis uczesany byl na tzw. dupke.

    Ale najbardziej nienawidzimy tego, czym wlasnie przed chwila przestalismy byc. W takim wlasnie swiecie powstaje owa estetyczna egzaltacja. Dlatego torebka, makijaz i specjalnie wybierane zdjecia spoconych Pisowcow z otwartymi ustami tak bardzo draznia. Dlatego ze w szafie jest pelno takich torebek, a do niedawna mieszkalo sie w domu, gdzie kuchnia nie byla dosc wyraznie otwarta na pokoj dzienny.

    Podsumowujac: ze Pis nie jest piekny? Bo tylko brzydcy i mali potrafili powiedziec, ze agent w gazecie to hanba, ze sb-cki prezes banku to oszustwo, ze zabojstwo studenta to zabojstwo, a nie wypadek i danie po mordzie. W tym czasie piekni polezli jak stonka do korporacji, gdzie swiat jest niebanalny, kreatywny i tolerancyjny.

  22. Ja przypadkiem zobaczyłem dłuższy fragment sławnej awantury w TVP info – ze słynnym nawoływaniem posłanki Szczypińskiej że zachowujcie się bo filmują – uprzedzam, że skróty w dziennikach nie oddają dobrze atmosfery. To nie jeden Ziobro jest dziecinny tylko zebrała się cała banda rozwydrzonych i zdemoralizowanych wyrostków – na takim poziomie były zachowania i wypowiedzi. Ćwiczenia praktyczne z psychologii motłochu. Coś niebywałego. -> lehoo, zgadzam się że to przypominało walkę klas, ale raczej IVb z IVa. Trzymam kciuki za marszałka Komorowskiego – oby dał radę znaleźć właściwą drogę w tej sytuacji.

    Przy okazji spóźnione mocno podziękowania dla Pani Redaktor za wywiad z Napieralskim w jednym z poprzednich numerów Polityki – wywiad dobry (w takim sensie jak portret może być dobry – choć model nie jest piękny), ale po przeczytaniu opadły mi ręce. Co to za człowiek jest? Jedno jest pewne – ma większe kwalifikacje umysłowe na dogadanie się z prezydentem niż np. minister Sikorski. Ja naprawdę nie rozumiem, czy teraz Napieralski jest w SLD rodzajem figuranta, a rządzi Szmajdziński? czy co?

    Poza tym mi wygląda na to, że SLD i PiS dążą do zawarcia paktu o nieagresji i umowy o wspólnym atakowaniu PO. Tylko że nie ma w tym żadnej koncepcji politycznej, żadnej idei – są tylko gierki personalno – układowe.

    Podziwiam też upór Pani Redaktor w odwoływaniu się do treści PO-wskiej ustawy o RTV. No naprawdę, kogo jeszcze treść ustaw obchodzi? To staromodne nudziarstwo rodem z III RP, które odwraca uwagę od istoty sprawy.

    Tak przy okazji krzyków o prywatyzacji szpitali i niebywałych zagrożeniach jakie ona za sobą pociąga – chciałem spytać, czy równie wiele wysiłku opozycja wkłada w wyjaśnianie, jak wygląda handel wierzytelnościami służby zdrowia (wykorzystujący niedostępne dla wszystkich informacje). Pamiętam taki interesujący artykuł w Polityce, gdzie opisywano udział w tym procederze pewnej trójmiejskiej kancelarii…. co w tej sprawie słychać?

    A co do artykułu o prezydencie – być może tak jak Lech Wałęsa – Lech Kaczyński uczy się obsługi komputera. Ma pewnie Windowsa, a w Windowsie jest na pulpicie katalog Moje Dokumenty – a w nim poczesne miejsce zajmuje folder Moje Obrazy. Zbiór zgromadzonych w prezydenckim komputerze obraz jest z pewnością imponujący i dobrze utrzymany. Ale może to się już nie mieści w komputerze osobistym, tylko są jakieś specjalnie zabezpieczone superkomputery w siedzibie BBN.

    A poważniej nieco, to czy ja się przesłyszałem, czy Jarosław K. wymieniając prezydentów Polski wymienił Lecha Wałęsę jako osobę mającą bliskie związki z ustrojem komunistycznym? To jest nieuleczalny i kosmiczny kompleks.

    Czy mi się zdaje, czy ostatnio życie polityczne jest niemal wyłącznie projekcją prymitywnej i zaburzonej podświadomości?

    a całkiem PS
    czy ktoś wie o co chodzi – w dniu pogrzebu Bronisława Geremka Wiadomości TVP zaczęły się z 2-min. opóźnieniem i potem Kraśko miał kwestię w której jedne zdania nie wiązały się z poprzednimi – czy była jakaś awantura w sprawie zawartości programu, czy zatrudniono już zupełnie niekompetentnych antyspecjalistów, którzy nie potrafią podłączyć kabelków na czas? Biedni dziennikarze tam mylą na potęgę nazwy partii – sam słyszałem, że PO walczy z PO. Tak tylko hobbystycznie pytam, jak funkcjonuje nasza cudowna telewizja publiczna – w której broń Boże nic nie należy reformować… to naprawdę dość żałośnie wychodzi, że tym ludziom nie wstyd twarzą za takie coś świecić?

    pozdrowienia dla wszystkich 🙂

  23. Niezrozumialym dla mnie jest wniosek prokuratoraq dotyczacego uchylenia immunitetu poselskiego tylko Zbigniewowi Ziobrze za nieuprawnione udostepnienie materialow dotyczacyc prowadzonego sledztwa ,osobie nieuprawnionej jaka byl w tym czasie Jaroslaw Kaczynski .Mysle ze immunitetu powinien byc pozbawiony rowniez J,K poniewaz jako doktor prawa wiedzial ze bierze udzial w czynie zabronionym przez prawo, a czyn ten powinien byc objety dochodzeniem prokuratorskim

  24. Oglądając ostatnie występy posłanki Szczypińskiej, z przepraszaniem za Wałęsę włącznie naszło mnie takie skojarzenie, że to, co teraz zostało z wielkiego ruchu społecznego na „S” jest dokładnie takie samo jak posłanka Szczypińska – ani piękne, ani młode, niezbyt mądre i marnie wykształcone, nie rozumiejące współczesnego świata, za to przeświadczone, że ma wyłączność na prawdę, wynikającą z rzeczywistych lub przypisanych sobie zasług kombatanckich związanych z obaleniem komuny.
    Zresztą patrząc w rządy kolejnych postsolidarnościowych ekip widać tylko tracenie naszego czasu i naszych pieniędzy, bo żadna z tych ekip nie potrafiła rozwiązać rzeczywistych problemów – służby zdrowia, systemu ubezpieczeń społecznych, dostosowania szkolnictwa do trendów rozwojowych, budowy infrastruktury, w tym najdroższych autostrad świata, za to dobrze szła klerykalizacja państwa, lustracja i walka z komuną, rzeczywistą i urojoną. Ciekawe, czy w końcu znajdzie się gajowy, który pogoni ich z naszego lasu?

  25. Zastanawiam się, jak można było, ludziom niezrównoważonym psychicznie, na dwa lata oddać państwo w zarządzanie. Zgroza.

  26. Dzisiaj trochę na temat, ale o dziwo na temat dziennikarstwa, którego czołowi przedtawiciele jak Szuldrzyński w „Rzeczpospolitej”, Igor Janke w TOK FM… i wielu inych w wielyu mediach wydalili z siebie swoje przemyślenia na temat burdy zorganizowanej w Sejmie RP przez posłów pis. Szczególnie u Jankego przewija się motyw radości wynikającej z czasów odebrania władzy tym którym mniej wolno, „zapijaczonemu Kwaśniewskiemu i ludzi PZPR zblatowanych z biznesmenami” a to, że ich następcy ocierali się o faszyzację życia publicznego, brutalizację i zchamienie polityki przez zbydlęconych polityków uprawiających bez żenady partyjniactwo jest właśnie pokłosiem stylu politycznego uprawianego przez SLD. Dobre i takie wytłumaczenie bo jak wiadomo bracia „K” a i prominentni politycy PO pobierali lekcje a obecnie są indoktrynowani przez Napieralskiego otoczonogo doradcami typu Kwiatkowski, Czarzasty a i inni wywodzący się przecież z wrogiego ZSP. No, ale do tego dochodzi dlatego, że dzienikarstwo jest zblatowane jak nie z PO (pani Redaktor) to z PiS (Janke) przy czym wspólnym wrogiem jest SLD. Przy czym jedni atakują PiS a drudzy PO również nie przebierając w słowach. Byłoby śmiesznie, gdyby nie było strasznie.

  27. Jarosław Kaczyński przywołał wczoraj ( rano słyszałem w radio TOKFM) nazwisko Kiszczaka i w ten sposób zamierzał dookreślić „brzydkie” postępowanie PO wobec biedaczka Zbysia Ziobry . Jarosław Kaczyński łże, nie do pomyslenia, by Kiszczak zachowywal się tak jak gawiedż pisowska z nim na czele ,lub atakowana tu PO .Wczorajsze widowisko wykorzystałbym jako spoty przedwyborcze latem 2010 np. PT'”Wybierz ich jeszcze raz ” Co tu komentować ?!.Ziobro ucieka i demonstruje swój strach ,strach bycia sfotografowanym na ŁAWIE .Wtedy pęknie jego mit dzielnego chłopca sprawiedliwosci .On broni się nie przed wyrokiem, ale przed publiczną ławą w sądzie .Z łatwością kierował w tą stronę ludzi dla politycznej Uciechy Pisu z Kaczynskimi na czele ,ma za swoje .Pospolitej sprawiedliwosci staje sie powoli zadość. Kilka tygodni temu wyraziłem opinię ,że Platformę czeka nieuchronne zderzenie z Pisowczykami jeśli chce być na czele i TEN CZAS NADCHODZI .
    Pani Janino !
    Życzę pani udanego wypoczynku na urlopie !!!
    Oby w poniedziałki nie zastępował Igor Janke -momentalnie liwiduję odbiór ,tak jak dzisiaj, kiedy zastepuję red. Kolendę- Zalewską .Może pan JacekŻakowski lub Paweł Wroński ,bardzo proszę o starania by nie rewanżował się za wtorkowe zastępstwa .
    Waldemar

  28. Jestem bardzo ciekaw wyników przyszłych wyborów. Niestety jestem pesymistą – każdy widzi tylko to, co chce zobaczyć.
    Już dawno polska scena polityczna nie była tak bardzo spolaryzowana i niestety, przykro to pisać – schamiała. Rzeczywiście najbardziej bolesne jest to, że za ten wandalizm parlamentarny nie odpowiadają czerstwe, wiejskie chłopaki z Samoobrony tylko subtelne, słodziutkie niewiasty pokroju Szczypińskiej (jedynie w palikotowej odmianie polszczyzny można wyrazić co poczułem słysząc „teraz cicho bo filmują).
    Najważniejsze tytuły prasowe również nie pozostają w tyle z tą polaryzacją. Nie trzeba było proroka, żeby po mowie Michnika wygłoszonej na pogrzebie prof. Geremka przewidzieć co napisze „Rzeczpospolita” (mnie osobiście zdziwiło tylko to, że z krytyką naczelnego GW wystąpił Lisicki a nie wyspecjalizowany w tym zakresie Ziemkiewicz). Dzisiejszy komentarz red. Szułdrzyńskiego również nie zaskakuje.

  29. Dramatem naszej epoki jest to, że głupota zabrała się do myślenia.

  30. Pani Janino ! Jestem smutna- to co wyprawia PiS jest karygodne.Właściwie już wszystko zostało powiedziane. Ale do wpisu skłoniła mnie Pani opinia o „damach” z PiS-u i wpis x-men . Panie z PiS-u pokazały klasę ale o wiele niższą niż panie ze Samoobrony. Pani Beger ,która po wejściu do Sejmu była totalnie wyśmiewana i krytykowana przez dziennikarzy i opinię publiczną/sama się o taką krytykę niejednokrotnie prosiła/ rozwijała sie na naszych oczach ze zastraszonej niepewnej kobietki do kończącej maturę i studia bawiącej się w końcówce kariery sejmowej w Matę Hari. Panie „damy z PiS-u weszły do Sejmu jako prężne aktywistki partyjne,dumne z wykształcenia i słowotoku/klempa ,przepraszamKępa,Szczypińska/spadły wczoraj w Komisji na dno razem ze swoją partią.Ma Pani rację strach co robią jak się je nie filmuje. Natomiast nie zgadzam się z x-men,który zabroniłby chętnie kontaktów dziennikarzy ze Sejmem. Otóż gdyby nie sprawozdania ze Sejmu wiele osób nie wiedziałoby na kogo głosować.A przecież jako społeczeństwo dorastamy do głosowania wg.własnego poczucia na kogo.Bez zdarzeń o których wiemy cokolwiek- nie można wybierać tego co się chce.

  31. Ralf 00:46

    Idealnie uchwyciłeś różnice między elektoratem PiS i innych (nawet jeśli było to na chybił-trafił). Rzeczywiście rzecz sprowadza się do życia z głową w tył lub do życia z głową do przodu.

    O ileż łatwiej jest zrzucać wszystkie swoje niepowodzenia na jakiś mityczny Układ, agentów, nomenklaturę, komunistów i Żydów niż na własną indolencję, ograniczenia i małostkowość. PiS dotarł do tych (jak to napisałeś „mało estetycznych”) ludzi. I niestety tylko utwierdza ich w anachornicznej i chorej wizji świata. Czy prawdziwy mąż stanu nie powinien wyborcom, którzy go słuchają powiedzieć jasno i klarownie: Rydzyk to zaprzeczenie idei chrześcijaństwa; nie wszystko w PRL było szlamem (np. doktorat JK), III RP ma swoje osiągnięcia i cieszmy się nimi, poprawiając błędy.

    Ale nie – JK woli jątrzyć, antagonizować i siedzieć całym sobą i swoja partią w historycznych okowach.

    Otóż moim zdaniem jest to katastrofalny błąd. Nie można 90% czasu poświęcać na SB, AK, III RP zapominając o edukacji, finansach, służbie zdrowia, prywatyzacji, budowie dróg, Europie, itd. To jest droga donikąd. Nie wiem skąd w Polakach tyle nienawiści, zacietrzewienia, chęci zemsty. Może jesteśmy po prostu wyjątkowo złym narodem? Dlaczego ktoś, kto pracował jako ślusarz w jakiejś siedzibie SB ma dziś chodzić opłotkami, bo przecież na pewno był umoczony? Czy wszyscy związani z SB sa z gruntu źli? I ich dzieci i wnuki? Może wprowadźmy opaski: mam koligacje z SB i będzie po sprawie?

    Rozumiem, że niektórym sen z powiek spędza niepewność, czy sąsiad nie był agentem. Mnie to nie obchodzi. Niech każdy żyje swoim życiem i nie czyni krzywdy drugiemu. A błędy przeszłości? Od tych najpodlejszych jest sąd. Ale jeśli posuniemy się o krok za daleko, to dojdziemy do ściany: oddajmy wszystko czego nauczyliśmy sie po 1945. Matury, doktoraty, wiedzę, pieniądze, wyjazdy (bo były na pewno czymś okupione), akty małżeństwa, doświadczenia, miłości, wszystko spalmy i na gruzach, pobici, poranieni, uwaleni po szyję w mule zbudujmy nową Polskę. A już drugiego dnia zaczniemy się bić między sobą kto więcej spalił…

  32. Wczoraj, w czasie tej awantury w Sejmie, jedna z kaczystowskich salonówek wykorzystała chwyt zastosowany przez organizatorów kwietniowego spotkania z dr hab. J.R. Nowakiem w mojej rodzinnej wsi i wykrzyczała, coś w tym rodzaju:

    *Doniesiono nam, że pojawiły się bojówki PO*

    Niestety nie zwróciłem uwagi, czy to przypadkiem nie była posłanka Małgorzata Sadurska wybrana do Sejmu głosami zwolenników kaczystów z mojej parafii
    Ale i tak widać, że widać w tym szaleństwie jest metoda 🙁

    W mojej relacji z ww. spotkania z Joterenem jest kawałek opisujący incydent z zastosowaniem zagrywki z tej samej półki:

    *W trakcie spotkania jeden z organizatorów dramatycznym głosem poinformował zebranych, że wróg zaatakował !!!
    Nadeszła bowiem informacja, że wróg wydrukował i rozwiesił plakaty informujące, iż spotkanie z J.R. Nowakiem nie odbędzie się o godz. 17-tej w Pałacu Czartoryskich lecz dwie godziny później w jednym z kościołów.
    O ten sabotaż w komunistycznym stylu oskarżono oczywiście Platformę Obywatelską.
    Sala zawrzała zrozumiałym oburzeniem 😉 😉 😉 *

    Całość relacji, w tym opis moich poszukiwań podstępnego wroga, znajdziecie państwo tu:

    http://zbyszek.myfreeforum.org/dr_hab_J_R_Nowak_tworzy_RPN_a_wstretny_Wr_g_atakuje__about837.html

    Ps.
    Nie chciałem obrażać przekupek i pań z magla, więc dla określenia bojówkarek z kamanda PiS, które dokonało wczorajszego zajazdu na Komisję Regulaminową użyłem słówka *salonówki*

    Wydaje mi się ono właściwe w odniesieniu do pań, które naukę kindersztuby pobierały zapewne na salonach podobnych do tego, w którym Szanowna Pani Jadwiga ? Człowiek roku 2005 Życia Warszawy ? wychowywała swoich synów

    Co państwo sądzicie o tym moim skrócie myślowym? 😉

  33. I jeszcze rekonstrukcja wydarzeń z wczorajszego dnia sporządzona przez blogera „palnicka”. Dla chetnych zrozumiec, co takiego się stało w Sejmie i jakich uzyto metod do odebrania immunitetu Ziobrze.

    palnick pisze:

    „We wtorek po posiedzeniu komisji na którym był obecny Ziobro jej przewodniczący Jerzy Budnik (PO) poinformował dziennikarzy o decyzji prezydium w sprawie zajęcia się wnioskiem w sprawie immunitetu byłego ministra sprawiedliwości na wrześniowym posiedzeniu sejmu – pierwszym po wakacjach sejmowych. Ponadto Ziobro poinformował komisję, że w czwartek musi być w sprawach rodzinnych w Krakowie.

    Ojcowie PijaRzy z PO wyczuli doskonałą okazję, żeby w komisji przeszedł wniosek o odebranie immunitetu Ziobrze, bez jego tam obecności i bez dania mu szansy publicznej polemiki z zarzutami ćwiąkającej prokuratury. Potrzebny był tylko usłużny marszałek Komorowski – gotów złamać Regulamin Sejmu (warunek spełniony) oraz potwierdzenie się założenia, że Ziobro wyjedzie do Krakowa już w środę (tu trzeba było czekać). Warunek konieczny – czyli wprowadzenie Ziobry w błąd co do terminu zwołania komisji we wrześniu już został spełniony.

    Jest środa 23 lipca 2008 – wczesne godziny poranne. Ziobro bierze udział w audycji radiowej. Platfusy miały informację o tym, że Ziobro ma rezerwację na lot z Warszawy o godz. 08:35 z lądowaniem w Krakowie o 09:35. Pozostało tylko upewnić się, że Ziobro wejdzie na pokład samolotu.

    Kiedy do PO dotarła wiadomość, że samolot wystartował, Komorowski o godz. 09:07 wystosował do Ziobry wezwanie do stawiennictwa na obrady komisji regulaminowej zwołanej przez niego w trybie specjalnym na parę minut po 10:00. Potwierdzeniem tego, że platfusy wiedziały gdzie w tym momencie jest Ziobro jest fakt, że pismo skierowano do biura poselskiego w Krakowie. W tym czasie Ziobro był w trakcie lotu, dlatego nie odbierał telefonów.

    Komorowski twierdził w TVN24, że od kilku dni usiłowano wręczyć to wezwanie Ziobrze (sic!) ale on nie odbierał. Jak mógł marszałek czynić takie próby skoro decyzja o zwołaniu szacownego gremium zapadła dzisiaj między 08:35 – start samolotu a 09:07 – wysłanie wezwania?

    Dalej komisja z jasno wydanym poleceniem uwalenia Ziobry zaczęła „procedowanie”. Najpierw było spokojnie, choć „komisja” odrzucała wszystkie wnioski PiS – zwłaszcza o przeniesienie obrad na inny dzień a potem nawet wniosek o kilkugodzinną przerwę dającą szansę powrotu posłowi Ziobrze. Było tak dlatego, że komisja miała zrobić swoje po cichu i bez Ziobry wprowadzonego w błąd co do terminu rozpatrywania wniosku go dotyczącego. Po drugie, pozbawiła go przysługującego mu prawa do przedstawienia komisji swoich wyjaśnień i wniosków. Tylko dzięki zadymie w sejmie sprawa stała się głośna, choć nadal zamaskowana. TVN pracował dzisiaj pełną parą, żeby nie powiedzieć nic na temat powodów gwałtownej reakcji posłów PiS-u a utaplać ich w szambie ze względu na ich zachowanie.

    W końcu posłowie PiS-u wyszli z tego kabaretu a szacowna komisja pod światłym kierownictwem Niesiołowskiego (skąd się tam wziął?) głosami PO, PSL i SLD przegłosowała to co miała przegłosować. Odebrania z powodów stricte politycznych Ziobrze immunitetu chcą te kręgi którym dał się on najmocniej we znaki. Obawiam się, że Ćwiąkalski ma już przygotowaną ścieżkę przez kolejne składy sędziowskie które skażą byłego ministra jak amen w pacierzu. Któż bowiem bardziej naraził się mafii prawniczej od niego? Myślę, że już teraz pozostaje mu jedynie skierowanie sprawy do Strasburga, po przejściu drogi krzyżowej przez polski „wymiar sprawiedliwości”.

    Tak to wygląda stosowanie prawa przez koalicę miłości”

    Tyle palnick…
    Zapytała Pani jakiegoś prawnika, czy Marszałek Sejmu Komorowski nie powinien byc za ten czyn zdymisjonowany?…Przypominacie coraz bardziej inkwizytorów albo używając terminologii Sikorskiego dozynających watahy…
    A ja mówię „Pani Janino & company! Nie idzcie ta drogą!”

  34. Jeszcze ciekawszy wpis Kataryny, a właściwie cytat z Palnicka:
    http://kataryna.salon24.pl/85428,index.html

    Pod moim wczorajszym wpisem pojawił się komentarz Palnicka z rekonstrukcją przedwczorajszo-wczorajszych zdarzeń. Zamieszczam w całości bo wydaje mi się bardzo przekonującym podsumowaniem całej zadymy.

    ***

    We wtorek po posiedzeniu komisji na którym był obecny Ziobro jej przewodniczący Jerzy Budnik (PO) poinformował dziennikarzy o decyzji prezydium w sprawie zajęcia się wnioskiem w sprawie immunitetu byłego ministra sprawiedliwości na wrześniowym posiedzeniu sejmu – pierwszym po wakacjach sejmowych. Ponadto Ziobro poinformował komisję, że w czwartek musi być w sprawach rodzinnych w Krakowie.

    Ojcowie PijaRzy z PO wyczuli doskonałą okazję, żeby w komisji przeszedł wniosek o odebranie immunitetu Ziobrze, bez jego tam obecności i bez dania mu szansy publicznej polemiki z zarzutami ćwiąkającej prokuratury. Potrzebny był tylko usłużny marszałek Komorowski – gotów złamać Regulamin Sejmu (warunek spełniony) oraz potwierdzenie się założenia, że Ziobro wyjedzie do Krakowa już w środę (tu trzeba było czekać). Warunek konieczny – czyli wprowadzenie Ziobry w błąd co do terminu zwołania komisji we wrześniu już został spełniony.

    Jest środa 23 lipca 2008 – wczesne godziny poranne. Ziobro bierze udział w audycji radiowej. Platfusy miały informację o tym, że Ziobro ma rezerwację na lot z Warszawy o godz. 08:35 z lądowaniem w Krakowie o 09:35. Pozostało tylko upewnić się, że Ziobro wejdzie na pokład samolotu.

    Kiedy do PO dotarła wiadomość, że samolot wystartował, Komorowski o godz. 09:07 wystosował do Ziobry wezwanie do stawiennictwa na obrady komisji regulaminowej zwołanej przez niego w trybie specjalnym na parę minut po 10:00. Potwierdzeniem tego, że platfusy wiedziały gdzie w tym momencie jest Ziobro jest fakt, że pismo skierowano do biura poselskiego w Krakowie. W tym czasie Ziobro był w trakcie lotu, dlatego nie odbierał telefonów.

    Komorowski twierdził w TVN24, że od kilku dni usiłowano wręczyć to wezwanie Ziobrze (sic!) ale on nie odbierał. Jak mógł marszałek czynić takie próby skoro decyzja o zwołaniu szacownego gremium zapadła dzisiaj między 08:35 – start samolotu a 09:07 – wysłanie wezwania?

    Dalej komisja z jasno wydanym poleceniem uwalenia Ziobry zaczęła „procedowanie”. Najpierw było spokojnie, choć „komisja” odrzucała wszystkie wnioski PiS – zwłaszcza o przeniesienie obrad na inny dzień a potem nawet wniosek o kilkugodzinną przerwę dającą szansę powrotu posłowi Ziobrze. Było tak dlatego, że komisja miała zrobić swoje po cichu i bez Ziobry wprowadzonego w błąd co do terminu rozpatrywania wniosku go dotyczącego. Po drugie, pozbawiła go przysługującego mu prawa do przedstawienia komisji swoich wyjaśnień i wniosków. Tylko dzięki zadymie w sejmie sprawa stała się głośna, choć nadal zamaskowana. TVN pracował dzisiaj pełną parą, żeby nie powiedzieć nic na temat powodów gwałtownej reakcji posłów PiS-u a utaplać ich w szambie ze względu na ich zachowanie.

    W końcu posłowie PiS-u wyszli z tego kabaretu a szacowna komisja pod światłym kierownictwem Niesiołowskiego (skąd się tam wziął?) głosami PO, PSL i SLD przegłosowała to co miała przegłosować. Odebrania z powodów stricte politycznych Ziobrze immunitetu chcą te kręgi którym dał się on najmocniej we znaki. Obawiam się, że Ćwiąkalski ma już przygotowaną ścieżkę przez kolejne składy sędziowskie które skażą byłego ministra jak amen w pacierzu. Któż bowiem bardziej naraził się mafii prawniczej od niego? Myślę, że już teraz pozostaje mu jedynie skierowanie sprawy do Strasburga, po przejściu drogi krzyżowej przez polski „wymiar sprawiedliwości”.

    Tak to wygląda stosowanie prawa przez koalicę miłości.

  35. Szanowna Pani Redaktor: jedno zdanie z Pani komentarza wystarcza za wszystko:”czyżby w PiS zostały już wyłącznie ostatnie rzędy?” Jest to zdanie tylko pozornie pytające; ono jest oznajmujące i ja się z tym zgadzam.(Tak b. nieśmiało Pani przypomnę, że na moją- swojego czasu – dość obcesową krytkę merytorycznej działalności sejmu, Pani mnie inforomowała, że w komisjach jest powaga i szacunek do rozpatrywanych tematów. Teraz wychodzi na moje; oczywiście nie mam z tego powodu żadnej satysfakcji; ja po prostu trochę wiem na ten temat, bo przychodziło mi uczestniczyć w róznych gremiach i jeśli ktoś jest swołoczą publicznie i oficjalnie- przed kamerami, to prywatnie nie jest nigdy merytorycznie istotnie lepszy).
    Nie będę dalej komentował,bo zrobili to już skutecznie „przemo”, „x-men”, „Maria-Dora”, a historycznie (trafnie)ujął to „Olek51”. Jeśli TO (zachowanie PiSu) jest zgodne z regulaminem, to pozwólmy lepszy regulamin napisać kapralowi, a nie wysoko płatnym marszałkom…

  36. Takie coś to się chyba Napieralskiemu nie śniło. W ładne towarzystwo wdepnął. Niech brnie dalej ku chwale IV RP.

  37. partia zlosliwych gnomow w ataku… Po prostu rece opadaja. Prawdziwy patriota, Polak-Katolik, ktory nie mial czasu zeby pojawic sie na pogrzebie prof. Geremka pokazal co tak naprawde sie dla niego liczy – obrona mitu PiSu jako partii prawych i sprawiedliwych. Wie dobrze ze kazde postepowanie sadowe przeciwko nim bedzie przyczynkiem do tego by harcownicy PO (Niesiolowski i Palikot) sobie pouzywali na najprawszym ze sprawiedliwych. Wie tez (jak to ujal klasyk tejze formacji Kurski) ze czesc ciemnego ludu moze to kupic. A jezeli kupi to co wtedy? Na zebry isc pojdzie bo mniej lub bardziej wygodnego siedzenia w parlamencie sie nie zdobedzie… Pracy przeciez nie dostanie bo do tego trzeba pewnie miec zalozone konto no prawo jazdy by sie przydalo… Poparcie przeciez juz jest niewysokie, rattlerki wszlkiej masci nie daja rady tego zmienic, odsunieto i probowano osmieszyc ostatnich inteligentnych w PiSie, tak wiec nic madrzejszego nikt wymyslic nie jest w stanie… ot CZYSTA ROZPACZ…
    Widze ze PiS ma paru wyborcow na ktorych moze liczyc. Coz – pozostana niedlugo tylko oni-nieliczni i radiomaryjne rodzinki. Przynajmniej do czasu, kiedy mulla Rydzyk znajdzie nowa formacje, ktora mu bedzie bardziej odpowiadala… Dziwne, ze nie zauwazyliscie faktu odejscia Zaleweskiego czy Ujazdowskiego – ostatnich ludzi z klasa w PiSie. Ludzi, ktorzy potrafili dyskutowac, byli otwarci, wyksztalceni, obyci towarzysko… Rozejrzyjcie sie i zobaczcie kto zostal: Edgar „Ponton/Peron” Gosiewski (ponton to ponoc od gabarytow i faktu trudnej zatapialnosci), Jacek „Herr Wehrmacht” Kurski, Zbigniew „Zero-Niszczarka” Ziobro i jego PatiKoti, Urban-Urbanski, „zakochany kundel” Szczypinska… Sami Wielcy Mysliciele. Zauwazcie, ze Prezes (Sokrates, Platon i paru innych w jednym) eliminuje wszystkich, ktorzy charakteryzuja sie sladowa choc inteligencja… Jakze blisko temu materialowi do Samejbrony, tym bardziej, ze tak jak w Samejbronie nie licza sie kwalifikacje tylko bezwzgledne oddanie wodzowi wzrostu podlego (wielbicielowi kotow), a ktory konta nie ma, bo ktos go moze wrobic. Wodzowi, ktory nawet hymnu nie „naumial sia”… Wiem nie powinienem kopac lezacego, ale ta formacja wyjatkowo mi podpadla, a teraz szczegolnie ladnie widac ze termin BMW w PiSie robi furore… To ze ktos nie zauwaza, ile zlego zrobili dla Polski i jeszcze do tego powtarza brednie o geremkizacji i pelzaniu na kolanach to juz jego sprawa. Anglicy mieli jakis czas temu fajna reklame z konkluzja „Should have gone to the Specsavers”. Specsavers to siec gabinetow okulistycznych… (to nie jest kryptoreklama – nie pracuje dla nich 😛 )

  38. Hallo,
    tego „pis´uarowskiego” bagna nie warto komentowac!
    Do obroncow Panow Kaczynskich mam tylko jedno zasadnicze pytanie-
    -czy cham wybrany na urzad przestaje byc automatycznie chamem???

  39. Wczorajsza granda i śmiechy do łez pisu http://pl.youtube.com/watch?v=fRp6CliTp60

  40. szestow 21.44
    Uprzejmie proszę żebyś przestał wpisywac fragmentu tekstów klasycznego „śpiocha” Pisowskiej agentury, czyli tzw kataryny.Czytałem niedawno obszerny wywiad z tą „gwiazdą” blogowej publicystyki i nie mam juz najmniejszych wątpliwości. K. jest bardzo głęboko zakamuflowanym agentem wpływu PIS. NIGDY w swoich wpisach nie jest obiektywna, ale za to w kłamliwy sposób manipuluje ćwierćinteligentami, uważającymi się za obiektywnych intelektualistów, aby przekonać ich że Tylko Pis ma moralne prawa, racje i czystość aksjologiczną, godna piastowania władzy w Polsce.
    NIGDY kataryna nie skrytykowała Jarosława ani Lecha, nigdy nie nazwała po imieniu Ziobry czy Kurskiego. Dlaczegoi ??? .Dlatego że należy do tej samej rodziny kłamców i manipulantów. I to by było na tyle.

  41. Zastanawiam się do czego prowadzi to zachowanie wybrańców narodu. Przecież to są ludzie , którzy ustanawiają prawo. a sami zachowują się jak osoby upośledzone umysłowo. Wystarczyło popatrzeć na wyraz twrzy Kempy czy Szczypińskiej, żeby mieć wyobrażnie z kim mamy do czynienia. Czy te metody wyrafinowanych burd, awantur i kłamstwa zaakceptuje społeczeństwo nie jestem pewny. chociaż wszystkiego należy się spodziewać. Najbardziejm tragikomicznymi były okrzyki pod adresem Napieralskiego „precz z komuną” ale on skończy jak Lepper.

  42. Maria Dora – trafiła Pani w dziesiątkę. Kiedy takie wystąpienia były przeciwko SLD to było „cacy” i media miały schadenfreude.

  43. Pani Janino, zycze Pani z calego serca cudownego urlopu. Odnosnie wpisu nie bede sie wypowiadac, bo juz raz zauwazylam, ze to co ja mysle, Pani o wiele lepiej „ubierze” w slowa.
    W zupelnosci popieram rowniez dezyderat p.Waldemara odnosnie zastepstwa w TOK FM. Nawet pozwolilam sobie na wyslanie w tej sprawie maila do redakcji TOK FM. Ciekawa jestem, czy nasze prosby zostana uwzglednione.
    Jeszcze raz zycze pogodnego i pieknego urlopu.

  44. Wczorajsze „występy” posłów PiS na posiedzeniu Komisji Regulaminowej to nic innego jak chuligaństwo sejmowe, a sami posłowie tej partii …. czyż nie chuligani w stylu gorszym od lepperowo / samoobronno / elpeerowsko / giertychowego ?
    Chociaż, PO- jeśli to prawda o uzgodnieniach dot. wrześniowego terminu rozpatrzenia wniosku – rozegrała sprawę w sposób najgorszy z możliwych i dając w dodatku pisowszczykom istotne argumenty – nie tylko propagandowe, merytoryczne także – do ręki.
    To jednak zachowania posłów PiS – moim zdaniem – nie tłumaczy.
    Taki Sejm, jacy posłowie. Tacy posłowie, jacy….. .
    Ej, chyba jednak nie do końca to prawda.

  45. Chciałbym poprzeć pomysł „x-mena”, aby choć jedne posiedzenie naszego parlamentu odbyło się bez kamer telewizyjnych. Zdaję sobie sprawę, że to niemożliwe, ale pomarzyć wolno.
    Pani Janino,
    ja osobiście nie tęsknię za posłankami i posłami z „Samoobrony”, i cieszę się, że nie muszę już oglądać osób wymienionych w Pani dzisiejszym wpisie. 21 października ub. roku wskazaliśmy im ich miejsce i lepiej będzie, żeby tam pozostali.
    W całym tym zamieszaniu umknęła sprawa, na którą Pani zwróciła uwagę. A mianowicie, że prawy i sprawiedliwy Zbigniew Ziobro kpi sobie z prawa, i zamiast być w Sejmie, urządza konferencje prasowe w „terenie”.
    To nie pierwszy raz, gdy ZZ nie ma tam, gdzie być powinien. Przykładem może być nieobecność na procesie wytoczonym przez doktora Garlickiego. Jak widać „najlepszy minister sprawiedliwości po 1989 roku” (cytuję posła Giżyńskiego z wczorajszego”Puls Trójki”) tak naprawdę prawo ma w d…użym poszanowaniu.
    Wydawało się, że jak z Sejmu zniknęli pp. Giertych i Lepper wraz ze swoimi gwardiami przybocznymi, obyczaje na Wiejskiej trochę się poprawią. Próżne nadzieje. Jest źle. I co gorsza nie widać widoków na poprawę.

  46. Lenkor,
    Nie – nie przestaje, co widzielismy na przykladzie rozmowy lokatora Belwederu i Ministra SZ.
    Szestow – niezaleznie co bys nie napisal to jednak wyglada na to ze Ziobro prawo jednak zlamal, w dodatku „poswiadczajac nieprawde” w kwestii certyfikatow dostepu do informacji niejawnych posiadanych przez prezesa wzrostu niklego (o intelekcie nie wspomne). Twierdzac, ze to wszystko mialo na celu obrone prawa, prawozadnosci itp idziesz na lep ludzi, ktorzy potem nazwa Cie ciemnym ludem. Dlaczego Ciebie akurat? Coz – kupiles hasla o zagrozeniu dla demokracji.
    do moderatora – czyzby moj post z godziny 11 podrozowal dylizansem do Warszawy? A moze zostal zapakowany na proekologiczny zaglowiec i flauta na Kanale zatrzymala wysylke?

  47. Jarosław Kaczyński przywołał wczoraj ducha Kiszczaka – niech cofnie się jeszcze dalej . Może coś opowie o swoim protoplaście Rajmundzie – AK-owcu chołubionym przez komunistów po wojnie – inni siedzieli albo ginęli – a p. Rajmund z zoną dostali intratne posady państwowe, mieszkanie, synusiowie w filmie. Kaczyński Jarosław zawsze mówił, że jest za odkrywaniem prawdy historycznej /np. w przypadku Wałęsy/ więc niech ją odkryje albo niech to zrobi ” obiektywny historyk profesor ” z IPN. Pisałem już na różnych forach i do różnych dziennikarzy z pytaniami na ten temat – ale to chyba temat zakazany – wszyscy się boją. Czyżby prawda ujawniona przez dziennikarza to coś złego – czy lepiej pisać plotki, niedomówienia

  48. @ Dust

    Totalnie sie nie zgadzam. Po kolei.

    ??mityczny układ, agentow, nomenklature, komunistow i Żydów niż na wlasno indolencje… Na litość Boska człowieku, to nie jest pytanie czy nie łatwiej czy łatwiej. Ofierze napasci nikt nie zadaje pytan, czy fakt zgwałcenia uniemożliwił jej dalsza kariere sekretarki, czy może po prostu nie dosc szybko pisala na klawiaturze już wczesniej. Przestępstwa agentury musza byc rozliczone i tyle i nie mieszaj do tego rozstzrasan o wlasnych niepowodzeniach.

    Prawdziwy maz stanu może i powinien, ale daleki jestem od uwazania L. Kaczynskiego za meza stanu. Nie pamiętam, żeby dla równowagi prezydent Kwaśniewski stwierdzal, ze J. Urban jest ucieleśnieniem idei nierozliczenia podłości.

    Nie wiem, co woli J. Kaczynski i nie wiem co to sa historyczne okowy, a już zupełnie z Księżyca jest Twój osad, ze 90% czasu poswieca na SB, AK, III RP. Kaczynscy rzadzili przez 2 lata. Gdzie sa zatem te przerwane przez nich gigantyczne budowy autostrad, gdzie ten wspanialy system edukacyjny i lad w finansach, który porzucili w imie grzebania się w historii? A może nie ma ich, bo właściciele folwarku zwanego Polska, doskonale wiedza, ze argumentem o nierozpamietywaniu przeszłości w imie autostrad, których wcale nie buduja, będą jechac na takich jak Ty i oni, i ich dzieci i ich wnuki. W imie budowy autostrad nie zaruciles chyba mycia zebow, choc to takze zabiera drogocenny czas.

    Moze jesteśmy po prostu wyjatkowo zlym narodem?. Boze święty, a może po prostu Ty jestes wyjatkowo nierozgarniety i leniwy, żeby zaczac myśleć, tylko pleciesz androny o polskich wadach, albo o autostradach, których nie ma. Od 20 lat slysze te bzdury o polskich wadach, pieniactwie i klotniach. Jestes jak dziecko, które musi mieć rysunek potwora, żeby wiedzialo czego ma się bac, i jak mu się pokaze tego potwora razy sto, to taki W. Olejniczkach wydaje się ksieciem z bajki, nieważne ze z nieprawego loza to ksiazectwo, mam na mysli komunistyczna przeszłość tej formacji.
    A czy mamy wady? Jasne, ale wcale nie jestem pewien, ktore sa najgorsze, i czy zamienilbym je na wady innych narodow (bo wydaja mi sie wszystkie w miare zblizone).

    Mój drogi Panie, bez chwytow przedszkolnych. O jakim my ślusarzu mowimy? Czy Maleszka reperowal w SB zamki na boku? A może np. pan Woloszanski? A może A. Szczypiorki? A może Hejmo naprawial zamki w Watykanie? Mam wymieniac? No wiec proszę bez szczeniackich zagrywek.
    Czy wszyscy związani z SB sa z gruntu zli? Nie mam pojecia, ale na razie nie wiemy którzy ta sa.

    O jakich maturach i doktoratach Ty opowiadasz? Człowieku, jeśli nie pojmujesz co to jest donosic ( należało spróbować jako dziecko w szkole, natychmiast bys się przekonal jaka to wywoluje to sympatie kolegow), co to jest powiadamiac bezpieke o czyjejs kochance, homoseksualnych sklonosciach, albo o tym, ze roznosi jakies papiery, to ja się poddaje, bo do Ciebie się nie da trafic.

  49. # szestow pisze:
    2008-07-23 o godz. 21:44
    (…)

    kataryna – salon24

    ?Onet (wczoraj): Przewodniczący komisji Jerzy Budnik (PO) poinformował dziennikarzy po krótkiej rozmowie z Ziobrą, że wnioskiem komisja zajmie się na następnym posiedzeniu – pierwszym po wakacjach sejmowych.
    ***
    Regulamin Sejmu RP (art. 133):
    Wniosek w sprawie wyrażenia zgody na pociągnięcie posła do odpowiedzialności za przestępstwa lub wykroczenia albo aresztowanie bądź zatrzymanie składa się do Prezydium Sejmu, które przekazuje ten wniosek do rozpatrzenia przez Komisję Regulaminową i Spraw Poselskich.
    Komisja powiadamia posła, którego wniosek dotyczy, o treści wniosku oraz terminie jego rozpatrzenia przez Komisję.
    Poseł, którego wniosek dotyczy, przedstawia Komisji wyjaśnienia i własne wnioski w tej sprawie w formie pisemnej lub ustnie.

    ***
    (…)

    Z tego, co pamiętam, dwie były próby w ostatnim tygodniu rozpatrzenia przez Komisję Regulaminową i Spraw Poselskich wniosku o uchylenie immunitetu b. Ziobry. Obie próby ekipa PiS-u sparaliżowała „kupą” i hucpą.

    Oczywiście zdaniem kataryny i cytującego ją szestowa ta „kupa” i hucpa w pełni zgodne to były działania z sejmowym regulaminem i obyczajami.

    I z pewnością oboje potrafią udowodnić, że b. Ziobro nie dostał na piśmie zarzutów przed pierwszym posiedzeniem komisji. Dlatego się nie mógł do nich odnieść. Na piśmie np. A pierwszego posiedzenia Komisji w sprawie immunitetu b. Ziobro NIE BYLO wcale.

    A poza tym NIE BYLO wcale w składzie Komisji posła Mularczyka, który w trakcie drugiego posiedzenia Komisji kilkadziesiąt razy powtarzał, że jest OBRONCA b. Ziobry. Chociaż, jako członek Komisji – sprawiedliwym SEDZIA by powinien być co najwyżej. A nie obronca…

    A reszta jest cacy, buzi i dupci…

    Pozdrawiam, Grzesiek

  50. A śmialiście się z Millera, gdy powiedział – Pan jest zerem…
    Tak, miał rację – zero odpowiedzialności, zero pamięci o tym, o czym sam mówił, zero wstydu… Jednym słowem: zero. Ale ktos na to zero głosował!

  51. Takie są efekty gdy patologię zamierza sie zwalczać tylko centralnym zarządzaniem.W tą pułapkę oczywiście wpadła partia PiS po drodze nie szanując obywatelską powinność.Potwierdza to moja historia pisania listów Tropem Wrogów Społeczeństwa Otwartego z norwidowskimi mottami.Zbigniew Ziobro jest klasyczną ofiarą budowania takiego porządku,współczuję mu.Poważnie trzeba przyjmować pełne otwartości i szczerości wypowiedzi bardzo pasujące do siebie Marka Siwca,który oświadczył,że nie broni systemu,tylko ludzi tego systemu.Podobne w wymowie było Adama Michnika na pogrzebie Bronisława Geremka.Koronnym argumentem obrony Lecha Wałęsy było,że nie można pisać historii na podstawie dokumentów tajnego państwa gdy partia miała patent na mądrość.Nie można uzasadnia sie tym,że postawiono znaku równości między SB/UB a Gestapo.Rodzimym grzechem pierworodnym rodzącym uznanie dla kolejnej utopii i kolejnych ofiar braku praworządności jest traktat okragłostołowy i jego konsekwencja antyobywatelska ustawa zasadnicza.Rozbieżność słów i czynów ma swoją historię krwawo zapisaną.

  52. Ile mozna klamac i oglupiac ludzi, pani redaktor? Czy to robi pani na zamowienie czy tez na ochotnika? Poziom artykulu podworkowy, tak jak wiekszosc wpisow „zawodowych recenzentow” i „cenzorow” na blogach Polityki (niepoprawne wpisy sa eliminowane).

    Kazdy wie ze walicie w Ziobre ile wlezie gdyz moze byc on potencjalna konkurencja dla Tuska w wyborach prezydenckich. A moze by tak wystawic Palikota na prezydenta, ladny jest, mowi kolorowo, dal sporo kasy Tuskowi wiec tez mu sie cos nalezy?

    I tak to nie przejdzie, wiec pozdrawiam cenzora.

  53. Znowu wybraliscie fajne zdjecie do tych wypocin. Moze pani redaktor zrobi sobie zdjecie zaraz po przebudzeniu i umiesci w waszej gazecie? Zapewniam ze bedzie lepsze od obecnego zdjecia ktore sugeruje bol glowy autorki.

  54. Sam sie z siebie smieje ze co chwile wracam do Polityki, red. Passenta i red. Paradowskiej. Nie moge sie powstrzynac od smiechu.

    Wczoraj: „nie ferujmy wyrokow na lapowkarzu z Sopotu, poczekajmy na sad”.

    Dzisiaj: „Ziobro calkowicie winny, z kopa mu ile wlezie”.

    Przeciez to komedia …

  55. Żenujące widowisko zaprezentowała banda warchołów.Przewodniczący komisji powinien przerwać posiedzenie , zamiast biernie pozwalać na dalszy ciąg.

  56. szestow pisze :
    Komisja – o ironio! – regulaminowa złamała dwa zapisy Regulaminu Sejmu. Po pierwsze, wprowadziła w błąd posła co do terminu rozpatrywania wniosku go dotyczącego. Po drugie, pozbawiła go przysługującego mu prawa do przedstawienia komisji swoich wyjaśnień i wniosków. Po trzecie i najsmutniejsze, wszystko to działo się z inspiracji marszałka Sejmu i przy aktywnym udziale jego zastępcy.

    I to sobie trzeba jasno powiedzieć. ?

    Drogi szestow masz rację, Ziobro faktycznie nie został OFICJALNIE powiadomiony o terminie posiedzenia. Zastanawia minie tylko skąd u licha wzięło się tylu posłów PiS na posiedzeniu komisji. 100 posłów wiedziało a on jeden nie ? Po drugie, obiecał że nie będzie uciekał przed wymiarem sprawiedliwości a co czyni ? Przecież uciekł do Krakowa jak tylko odłożono posiedzenie, mając świadomośćże jego koledzy skutecznie uniemożliwili posiedzenie komisji w środę. Na dodatek przewodniczacego Budnika zapewnił, że będzie do dyspozycji, jedynie piątek mu nie odpowiada. Jeśli już omawiamy wydarzenie, to mówmy o wszystkich okolicznościach anie tylko o wygodnych dla udowodnienia załozonej tezy.

  57. Jeszcze jedna uwaga. Tak długo jak PiS bedzie sie zachowywał podobnie jak wczoraj, tak długo PO będzie mogła spokojny wieść żywot, udając że pracuje. Wystarczy etykieta anty-PiS dla osiągnięcia bardzo dobrego wyniku wyborczego. Zastanawiam sie obecnie na kogo mógłbym oddać głos, dla PO alternatywy nie widzę.

  58. Jeszcze w sprawie posiedzenia sejmowej komisji regulaminowej. Wiele osób (m. in. Jarosław Kaczyński) twierdzi, że Z. Ziobro – w wyniku nieobecności na posiedzeniu komisji – został pozbawiony konstytucyjnego prawa do obrony. Otóż jest to zarzut oparty na niezrozumieniu trybu uchylania immunitetu.

    W skrócie sprawa wygląda następująco: zgodnie z art. 42 konstytucji każdy, przeciw komu prowadzone jest postępowanie karne, ma prawo do obrony we wszystkich stadiach postępowania. Ze sformułowania tego wynika jasno, że o istnieniu prawa do obrony możemy mówić dopiero od momentu postawienia konkretnej osobie zarzutów (a nie od momentu wszczęcia postępowanie w sprawie uchylenia immunitetu). Dla postawienia zarzutów posłowi konieczne jest natomiast uchylenie mu immunitetu.

    Warto również zacytować, co podczas posiedzenia Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka w dniu 27 marca 2007r powiedział ówczesny Zastępca Prokuratora Generalnego (tj. zastępca ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro). A powiedział on co następuje:

    http://orka.sejm.gov.pl/Biuletyn.nsf/wgskrnr5/SPC-105

    ?pragnę stwierdzić, że (?) prawo do obrony jest związane z procesem karnym i warto o tym przede wszystkim pamiętać. Postępowanie, które w uproszczeniu nazywamy postępowaniem immunitetowym, zmierza jedynie do umożliwienia podjęcia decyzji przez właściwy sąd karny o odpowiedzialności karnej. (?) Regulacje dotyczą zupełnie innego rodzaju postępowania, które prowadzone jest w przedmiocie udzielenia zgody na uchylenie immunitetu. W takim postępowaniu kwestia odpowiedzialności karnej nie jest rozstrzygana. Dopiero, po uchyleniu immunitetu (…) sąd karny będzie mógł rozstrzygnąć ten problem. (?) Jeszcze raz zwracam uwagę na różnicę, która istnieje między postępowaniem karnym, a tzw. postępowaniem immunitetowym. Przewodniczący Cezary Grabarczyk przed chwilą porównywał te dwa postępowania, ale są one całkiem różne. (?) To drugie postępowanie nie jest prowadzone w przedmiocie odpowiedzialności karnej?

    Tak więc twierdzenie o pozbawieniu Z. Ziobro konstytucyjnego prawa do obrony jest opowiadaniem bajek. Konstytucyjne prawo do obrony nie obejmuje etapu postępowania mającego na celu uchylenie immunitetu. Warto poza tym podkreślić, że decyzja w sprawie uchylenia immunitetu Z. Ziobro jeszcze nie zapadła – na razie komisja regulaminowa podjęła jedynie uchwałę, w której rekomenduje Sejmowi podjęcie decyzji o uchyleniu immunitetu. O odebraniu immunitetu ostatecznie zadecyduje więc Sejm (chyba, że poseł wcześniej sam się zrzeknie immunitetu).

  59. Zorro!
    Jakoś sobie nie przypominam zdjęcia Jarosława Najlepszego Premiera IV RP, na którym wyglądałby normalnie jak człowiek po przebudzeniu, po kacu, po zmęczeniu albo po relaksie. Zawsze na jego twarzy maluje się nadludzka i nadnaturalna ekspresja.

  60. Ale Niesiołowski to jest chłop z jajami.

  61. Prawdę mówiąc nie zaskoczyła mnie „obrona demokracji” w wydaniu PiS. Jest to najbardziej skuteczna taktyka polityczna jaka została Panu Prezesowi po skutecznie przegranych wyborach. To co piszę to dygresja, uważam, że najlepszą diagnozę obecnego stanu Państwa i jego najwyższych organów dał p. Ludwik Stomma (Polityka Nr 30). Jaka szkoda, że ludzie pokroju Jego Ojca czy Bolesława Geremka już odeszli a p. Ludwik spokojnie sobie pracuje we Francji.

  62. Jest jeszcze jedna rzecz warta uwagi – która każe mi się zastanowić czy PiS tego tak naprawde nie wygrał. Czy ktoś wie, jakie było uzasadnienie prokuratora, który chce odebrać inmunitet Ziobrze ? Bo ja nie wiem. Nikt o tym nie pisze, nikt o tym nie mówi. Później będzie PiS mówił, że to sprawa polityczna, nie ma żadnych dowodów, a Ziobro, jest przeciwko świętym krowom, walczył z korupcją i dlatego też na nim się wyrzywają…

  63. Olek51 pisze:
    2008-07-24 o godz. 06:55
    do tych wszystkich plag, które przysporzyła nam każda z solidarnościowych ekip, dodam jeszcze jedną. Zawsze cofaliśmy się ekonomicznie za i po ich rządach. Potem ekipy o lewicowej proweniencji nieco naszą gospodarkę podwindowały, by „prawiczki” ponownie wszystko zepsuły. Teraz także już trzeci rok trwają występy prawicowych narcyzów, zajmujących się tylko sobą. Co rusz ich poziom jest niższy. Kudy PiS’uarom choćby do AWU’esiaków. A gospodarka w coraz gorszej kondycji. Potem spolegliwe media przekonują nas, że wzrost kosztów utrzymania to sprawa obiektywna, ogólnoświatowa. Zgoda, ale nie taką skalę jak w Polsce. Że też nasz naród nie krzyknie im „GOSPODARKA GŁUPCZE!” jest najważniejsza, a nie ganianie czarownic po kątach i przerabianie historii. Dawniej ulica nazywała się PKWN’u i była do d…, teraz nazywa się Dowborczyków i tez jest do tego samego, ale jak to brzmi!. Pozdrawiam.

  64. Ralf

    Na początek grzecznie proszę Cię abyś zostawił wycieczki osobiste w swojej jamie, bo jeśli uważasz, że inwektywami jesteś w stanie mnie obrazić, to jesteś w błędzie. Ludzie opętani maniami układów generalnie nie są w stanie intelektualnie sprostać czynności obrażenia kogokolwiek. Nic o mnie nie wiesz, a próbujesz udawać wielkiego znawcę mojej osoby. Zresztą nie tylko mnie „analizowałeś” z równie kiepskim skutkiem. Tak robią tylko wyjątkowo tępi i zacietrzewieni ludzie. Jesteś tepy i zacietrzewiony?

    A teraz do rzeczy. Jesteś jak Twoi (chyba) ulubieni pismacy pokroju Semki, Lisickiego czy Zaremby. Bierzesz tekst, nic z niego nie rozumiesz, piszesz polemikę, która ma się nijak do tekstu głównego. Po co Ci to? Nie masz co robić w domu? Idź poszukaj agenta albo moze naucz się czytać ze zrozumieniem?

    Powiedz mi czym zajmował się PiS przez dwa lata? Ile firm zostało sprywatyzowanych? Ile dróg zbudowano? Co LK zrobił w Warszawie jeszcze jako jej prezydent? Jak tam reforma finansów publicznych (gdzie pakiet Kluski?). Oślepłeś, masz amnezję, co jest? A za przerwanie przetargów na autostrady to Gumisie są odpowiedzialne?

    Co do zbrodni agentów – jasno napisałem, że najcięższe powinny być osądzone. Nie doczytałeś? Nie dotarło? Dużymi literami chcesz? Jestem po prostu przeciwnikiem wrzucania wszystkich do jednej beczki i odmawiania prawa do obrony przed sądem. O to tylko mi chodzi. Jeśli tej prostej rzeczy nie rozumiesz, to już nie wiem jak trafić.

    A powiedz mi – jeśli dziś jakiś homofob donosi na sąsiada, że jest gejem (np. do swojego księdza w parafii) to też należy go napiętnować. Jak ktoś donosił SB to był zły, a jak teraz donosi to już taki zły nie jest? Jakie masz zdanie w tej sprawie, nieugięty pogromco donosicieli?

    O ile mnie pamięć nie myli Kwaśniewski potrafił wznieść się ponad podziały. Czy JK lub LK to potrafią? Czy Macierewiczowi włos z głowy spadł za nazwanie ministrów SZ agentami? Poza tym nie porównuj Urbana do Rydzyka. Urban był wtedy, Rydzyk jest teraz. Urban teraz nie ma takiego przemożnego wpływu na opinię publiczną. Czy Ty naprawdę jesteś aż tak ograniczony? Człowieku, puknij się w głowę z całej siły. I tak 9 razy.

    Co do wad narodowych. To, że inni je mają nie znaczy, ze własnych nie powinnismy zwalczać. Co mnie obchodzą wady Francuzów? Niech sobie mają jakie chcą. Ale jak w moim własnym kraju słyszę ludzi opętanych maniami i ci ludzie są wszędzie, od blogów po najwyższe stanowiska w państwie, to zastanawiam się czemu tak się dzieje. Jak Ci się nie podoba, że komuś zależy na jakości narodu, czy ogólnie jakości ludzi, to proszę, wracaj do jamy i siedź tam dalej, mędrkując jak najęty.

    Co do matur i dokotratów. Nie mam siły Ci tego tłumaczyć, bo to chyba przekracza Twoje zdolności pojmowania. Potrafisz tylko rzucać pętakami, szczeniakami i widzieć wszedzie Maleszkę, Szczypiorskiego, SB i nazywać Olejniczaka księciem z nieprawego łoża (pewnie w Toim odczuciu to jest komuch; taki z niego komuch jak z Ciebie intelektualista).

    A skąd wiesz jak koledzy traktują donosicieli? Z autopsji?

    Podsumowując: para poszła w gwizdek. Niezrozumienie tekstu, argumenty od czapy, kilka inwektyw, ślepota na prawdę, mania agenturalna. Idealny przykład tego co było przez dwa lata. Brawo Ralf, załużyłeś na pochwałę w Salonie 24. Gratulacje!

  65. Pierre Doua,

    PiS pracuje na wyniki sondażowe PO – http://wiadomosci.onet.pl/1794300,11,item.html ?

  66. @Pierre Doua
    Po pierwsze cytowałem katarynę z blogu salon24
    Po drugie Ziobro nie uciekł tylko pojechał na sprawę sądową do Krakowa po informacji, ze jego immunitet będzie rozpatrywany po wakacjach, co PAP potwierdziło w informacjach. Pojechał, a tymczasem cwanicy sejmowi z Komorowskim na czele złamali regulamin i na komisji sprawę imunitetu wprowadzili. Podobają wam sie takie metody z czasów dyktatorskich to piszcie, że jest ok. Posłowie PiS-u też nie wykazali się szczególną dbałością o etykietę, ale sprowokował to wszystko Komorowski. Nie chce mi się przekonywac, ze jedyną metodą na rządzenie nieudaczników i pozbawionych kultury dyktatorków z PO jest atakowanie opozycji i Prezydenta. Dwa lata się tego uczyli, ale pozostali dalej antypolitykami niezdolnymi do rządzenia państwem. Dajcie im więcej. Głosujcie na nich przez następnych 10 lat, ale wtedy z polski zostanie to co mówił niejaki Kononowicz w tureckim swetrze…”Niczego nie będzie”

  67. Nigdy nie miałem złudzeń co do typu mentalności członków i sympatyków PIS. To bratnie dusze z sympatykami Radia M. W większości to wręcz ci sami ludzie. Ludzie o mentalnoci, ktora doprowadziła do upadku pionierską w historii Europy (i świata!) koncepcję społeczno-narodowo-polityczną – Rzeczpospolitą Obojga Narodów…Liberum veto…szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie…po nas choćby potop….sądy sądami, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie…nie ważne, czy Polska będzie biedna, czy bogata, byle była kotolicka…
    No i te kompleksy! Ludzie nie chcący, może nie potrafiący, dostrzegać, że „panta rei”. że świat zastany nawet w biblii należalo sobie „czynić poddanym”, ci ludzie oczywiście są reliktem przeszłości, epigonami. Ostatnie wybory (te kolejki w Londynie!), które niczego ich nie nauczyły, a tylko wyzwoliły paroksyzm nienawiści do zwycięzkiej formacji (mentalności!) napawają na szczęście optymizmem. Następne wybory, szkoda, że tak odległe, z pewnościa zmarginalizują już zupełnie tę zaściankową. ksenofobiczną, obłudną, kołtuńską formację.

  68. Szanowna Pani Redaktor,
    Drodzy uczestnicy dyskusji
    Przepraszam, że wracam do poprzedniego tematu, ale go trochę przeoczyłam, a bardzo chciałabym usłyszeć odpowiedzi na pytania o bardziej ogólnym charakterze w związku z naszym udziałem w Afganistanie.

    Zajrzałam na stronę ISAF http://www.afganistan.waw.pl/isaf2.pdf
    z danymi z czerwca 2008 roku. Znajdują się tam dane o dowództwie, o udziale poszczególnych państw i liczebnym zaangażowaniu wojsk.
    Wśród wykazu państw dowództwa w poszczególnych regionach próżno by szukać Polski. Znajdziecie tam np. Szwecję (250), Turcję (760), a także Czechy (370), Litwę (200) i Węgry (205). Polski z kontygentem 1140 żołnierzy nie ma!!! Jesteśmy pod dowództwem USA. Czy ktoś mógłby mi to racjonalnie wytłumaczyć?
    Zaczyna być dla mnie jasne, dlaczego sprawa Nangar Khel jest tak trudna i nabiera się wody w usta, gdy zadaje się pytania o odpowiedzialność dowódców, bo dotyka dowództwa, ale ono jest z całkiem innego kraju.

  69. Ja tam sie nie dziwię,że Jarosław Mały Kaczyński ,zamiast jako Wielki Strateg,obmyślać ruchy swojej Małej Gwardii w zaciszu gabinetu,uczestniczy w pierwszym szeregu burdy sejmowej…
    Trzy dni wcześniej ,gdy na Powązkach oddawano hołd Wielkiemu Polakowi ,JMK w rozchełstanej koszuli,z piwem w ręku(relacja foto w Fakcie czeka na lepsze czasy) stał za sterami „Rusałki”
    Przecie to wszystko w ramach ocieplenia wizerunku i zdobywania nowego,młodego elektoratu.
    Dresiarze już dziś umawiają sie na wizyte w lokalach wyborczych ,by spełnić swój obywatelski obowiązek.

  70. @Waldemar (2008-07-24 o godz. 07:57)

    *Jarosław Kaczyński przywołał wczoraj ( rano słyszałem w radio TOKFM) nazwisko Kiszczaka i w ten sposób zamierzał dookreślić ?brzydkie? postępowanie PO wobec biedaczka Zbysia Ziobry . Jarosław Kaczyński łże, nie do pomyslenia, by Kiszczak zachowywal się tak jak gawiedż pisowska z nim na czele ,lub atakowana tu PO *

    Waldemarze, dodam do tego to, co napisałem to 23.07.2008 o godz. 17:56 na forum TVN24 ? Szkło kontaktowe 😉
    http://www.tvn24.pl/1,251,24,46310572,125489046,2119702,0,forum.html

    Oby duch Kiszczaka powrócił, bo nie było lepszego Sejmu niż ten kontraktowy!
    Niestety JARK się myli. P osły z obecnej kadencji nie mają w sobie ducha Kiszczaka i POSŁÓW tamtego Sejmu :-(((

  71. Bardzo obiektywny i wyważony komentarz do sytuacji politycznej – oczywiście po linii puławian.

    Trochę obiektywizmu proszę

  72. Przed chwilą w radiowej Trójce były Mister Sprawiedliwości Zbigniew Zero Ziobro przyznał ,że do godziny 11:35 w środę był w Warszawie i sobie na lotnisku obserwował w Tivi dziką burdę w komisji sejmowej.
    Bez komentarza.

  73. „Prawo i Sprawiedliwosc” ma jakas dziwna zdolnosc strzelania, mowiac jezykiem pilkarskim, samobojczych goli.
    A to Mularczyk w Trybunale Konstytucyjnym, a to bojkot obrad sejmu, a to bojkot TVN, a to oskarzenia Walesy o agenture i na koniec dwudniowa hucpa o immunitet Ziobry. Po zapowiedziach bylego ministra sprawiedliwosci o dobrowolnym zrezygnowaniu z immunitetu byla to tylko bitwa o elektorat, insynuacja, ze postawienie min. Ziobry przed sadem to odwet za walke z korupcja. Czy sa ludzie ktorzy w to uwierza?
    Prokuratura majac doniesienia o wynoszeniu dokumentow, musiala wszczac sledztwo i jezeli byla to prawda, postawic zarzuty. Dzialajac inaczej lamalaby prawo. Czy prawnicy PiSu o tym nie wiedza, czy nie chca wiedziec?
    Po awanturze na posiedzeniu komisji regulaminowej nawet dobrowolne zrezygnowanie z immunitetu bedzie znaczylo duzo, duzo mniej niz przed.
    Ziobro itak stanie przed sadem a niechec do PiSu sie zwiekszyla.
    Wyborcy patrzyli tez np. na marszalka Putre. Czlowiek, ktory powinien byc strozem regulaminow i praworzadnosci zwlaszcza w sejmie, stoi na czele hucpy. To nie jest jakis pierwsz lepszy ciec, to jeden z najwyzszych urzednikow Rzeczpospolitej. Mowiacy (jak to kiedys okreslil J.Kaczynski) knajackim jezykiem, cyt. „pan marszalek traktuje nas z buta”. Moze lepiej bylo powiedziec „kopie po mordzie”.
    A moze, zeby nie bylo wiecej samoboi trzeba zajac sie praca a nie wystepami?

    Koncze haslem z kampani wyborczej prez. Clintona:
    GOSPODARKA DURNIU.

  74. 1.Pojawiło, się na blogu mnóstwo nowych młodych gości z Młodzieżówki PO, którzy za radą Wujak Dobra Rada Schetyny mają opanowa internet dla PO. Witamy ich serdecznie chlebem i solą. Mam pytanie do was. Co wam Schetyna obiecał? Miejsca na listach czy tylko pieniądze?

    http://www.dziennik.pl/polityka/article213016/Tajna_instrukcja_PO_Przejac_internet_.html

    2.Dal Pani Janiny oraz Teresy Stachurskiej lubiących prawnicze gry link z Wyborczej a propos Ziobry…Baaardzo ciekawy:)

  75. Do „Szestowa”: czy teraz po informacji „hepika” o pobycie Ziobry w W-wie do godz. 13:30 – rozumiesz coś ze swoich własnych wpisów? Ja już dawno odkryłem, że ty i „falicz” nie pisujecie od siebie, lecz wykonujecie określoną robotę-na zlecenie i nie zawsze macie chwile skupienia, aby ze zrozumieniem sprawdzić, co wam dają do napisania na blogach…

  76. Grzegorz:
    „z dedykacją dla kataryny i szestowa:

    http://www.dziennik.pl/polityka/article213026/Jak_Ziobro_uciekl_przed_komisja.html

    Oj naiwny,naiwny…ani szestowa,ani kataryny „nikt nie przekona,że białe jest białym a czarne czarnym” 😉

  77. karczma pełna kmiotów czyli święto chama, młodzi nazywają to wiocha, a ja wysyłam do Jackowa albo na Greenpoint

    Pani Janino trzymamy się

    Mztus

  78. @Sawa

    Mapka do której link podałaś przedstawia rozmieszczenie Prowincjonalnych Zespołów ds. Odbudowy (Provincial Reconstruction Teams-PRTs).
    Jest ich w Afganistanie 26, w tym 12 takich, którym szefują Amerykanie, w 2 szefami sa Niemcy a w pozostałych Anglik, Czech, Hiszpan, Holender, Kanadyjczyk, Litwin, Norweg, Nowozelandczyk, Szwed, Turek, Węgier i Włoch.
    Rolą PRTs jest wsparcie lokalnych, czyli Afgańskich przywódców w odbudowie i utrzymaniu bezpieczeństwa.

    Wśród szefów PRTs nie ma Polaka, co wynika między innymi z tego, że zgodnie ze swoją filozofią kaczystowski prezydent i kaczystowski rząd zwiększając nasze zaangażowanie w Afganistanie poza rozmiary zakreślone przez prezydenta Kwaśniewskiego i rządów lewicy, uważali, że Polacy to naród rycerskich wojowników, którzy nie będą się tam zajmowali takimi pierdułkami, jak odbudowa lecz walczyli i w braterskim przymierzu u boku aktualnego Wielkiego Brata 😉
    Dlatego nie mamy swojego PRT, ale za to mamy swoją Polską Grupę Bojową!

    Operacyjnie PGB podlega dowódcy amerykańskiej 4.Brygadowej Grupie Bojowej, ale tylko OPERACYJNIE, a ponadto zastępcą 4. BGB jest polski oficer!. W czasie incydentu pod Nangar Khel, był nim gen. bryg. Marek Tomaszycki, który był równocześnie Dowódcą Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie (PKW Afganistan).

    Pierwszy szturmowy pluton ?Delta? ze stacjonującego w bazie Waza Khwa zespołu ?Charcie? z Polskiej Grupy Bojowej nie uczestniczył w operacji prowadzonej przez 4. BGB
    Pluton wykonywał proste , rutynowe, wręcz akademickie zadanie TAKTYCZNE!!!

    Najwyższym w tej okolicy alianckim dowódcą polskich, a także przydzielonych amerykańskich żołnierzy (sic!!!) był kpt. Olgierd C. ? dowódca zespołu ?Charlie? i zarazem dowódca bazy Waza Khwa

    To on wydał rozkaz wyjazdu plutonu ?Delta? pod Nangar Khel.
    To jemu sześciu pozostałych oskarżonych ?broniąc własnej skóry – zarzuca, że wydał zbrodniczy rozkaz profilaktycznego, czyli terrorystycznego ostrzału wioski 🙁
    Ta linia obrony jest jakoś dziwnie przemilczana przez nasze rzetelne i bezstronne media, a przynajmniej przez większość z nich

    Niestety, to co się zdarzyło w Nangar Khel to tylko i wyłącznie nasze polskie dzieło 🙁
    Nie da się nim obciążyć aliantów niezależnie czy był to tragiczny wypadek wynikajacy z popapraństwa, czy zbrodnia, jak twierdzi prokuratura 🙁

  79. @ Dust,

    Po kolei i bez inewktyw. Niepotrzebnie sie zapieniesz, zreszta ja tez. Wiec spokojnie.

    Semka, Lisicki i Zaremba to dziennikarze, a nie pismacy.Dla mnie pismakiem jest Passent. Wiec w ten sposob daleko nie zajdziemy.
    W domu zas mailbym moze i co robic.

    Czym zajmowalo sie PIS przez 2 lata? Mysle, ze PIS zrobilo niewiele, jestem pewien, ze Platforma zrobi jeszcze mniej. Aby byla jasnosc nie jestem wyborca PISu, uwazam tylko, ze moje interesy oraz interesy mojego kraju, tak jak je pojmuje maja nie po drodze z PO i z SLD. Trudno mi to jakos inaczej sprecyzowac niz poprzez metafore. Otoz uwazam nasz kraj za folwark, a PO, SLD za fornali tego folwarku. O czym mysle, np. o tym ze mlody lekarz, mlody prawnik, czy mlody naukowiec maja cale zycie pracowac na dynastie profesora, mecenasa, etc.
    W tym obrazie PIS jest dla mnie ludowym medrkiem z sasiedniej wsi, ktory chce tychze fornali obalic i wygnac. Nie mam watpliwosci, ze gdyby pozwolic i dac okrzepnac to za 10 czy 15 lat, (choc takie SLD to nawet jakies 30-40 lat bylo u korytka) PIS stalby sie dokladnie takim samym fornalem. Na razie jednak istotne jest zniszczenie struktury folwarku. Co przez te strukture rozumiem? Ano np. nieformalne powiazania, siec agenturalna, zblatowanie. Na Boga nie jestem opetany spiskami, ale trzeba byc slepym, zeby nie myslec, ze skoro mielismy SB (chyba nie poddajesz tego w watpliwosc) i skoro wlos jej z glowy nie spadl, to ci ludzie robia to, co umieli robic najlepiej w dalszym ciagu nietykalni, niewidzialni i poza prawem.
    Podsumowujac PIS to nie jest moj mesjasz, ale jako chlop pansczyzniany nie mam zamiaru wygladac Andersa na bialym koniu, tylko popieram PIS bo to sa inni ludzie niz SLD i PO. Ja uwazam, ze lepsi, TY ze gorsi, ale zgadzamy sie ze sa inni. To akurat mogloby wytlumaczyc CI dlaczego elity III RP tak ich nienawidza. Tak jak ksiadz czy rabin nienawidza ludowych ewangelistow i cadykow, bo ci nagle wchodza i zaczynaja buntowac owieczki, ktore tamci rowno strzyga.

    Dalej piszesz jakies rzeczy moim zdaniem z gruszki i pietruszki. Nie wiem o homofobach donoszacych do ksiezy. Mamy mentalnosc taka jaka moze miec panstwo, ktore przez ostatnie 300 lat balansowalo na krawedzi istnienia. Ze szwedzkim homoseksualistom powodzi sie lepiej niz polskim? Coz podobnie szwedzkim listonoszom i elektrykom powodzi sie lepiej niz polskim odpowiednikom, czy to oznacza, ze ci polscy sa dyskryminowani?
    Otoz kraje tak oswiecone, ktore teraz z takim grymasem patrza na nasza staroswieckosc przeszly przez rzeki krwi aby oduczyc sie nietolerancji (ile w Polsce a ilu w Niemczech spalono ludzi na stosach?), , rasizmu i homofobii. Nie twierdze, ze jak juz dostapisz madrosci nie powinienes oswiecac tych, ktorzy tkwia w ciemnosci, ale na Boga,odrobina samokrytyki i refleksji.

    Nie pamietam aby Kwasniewski wznosil sie ponad podzialy, zreszta niewazne bo ja go nie znosze, a Ty zdaje sie lubisz wiec sie nie dogadamy. Napisz mi tylko, czy nie czules sie jakby Ci w buzie dal, po tym jak sie w koncu przyznal, ze nie jest magistrem, a byl to tylko grzech pierworodny.

    Dalej juz tylko obrazasz i gardlujesz. Nieistotne.
    Powiadam, namawiam Cie abys zrobil krok w tyl i spojrzal na wszystko jeszce raz. Na wlasnie takiego Macierewicza czy Olszewskiego. Nie jako na Andersa na koniu, meza stanu, etc…., tylko jako na kogos kogo kopia po kostkach wiec krzyczy i przez to nie wyglada najladniej.

    Zapewniam Cie, ze jak wybucha pozar to kazdy wrzeszczy PALI SIE, ma buzie wykrzywiaoa, osmolona i jest spocony, ale trzeba im wierzyc. A nie sluchac dam i gentelmanow zapewniajacych, bon motami, ze to tylko spiski.

    Pozdrawiam,

  80. @Pielnia
    Nikt mi nic nie kazał. Nie jeżdżę za Ziobrą. Cała ta manipulacja jest dęta na potęgę o czym nawet Gazeta Wyborcza dziś pisze. Ale do ciebie docierają tylko mysli po twojej mysli przesłane od myslicieli z PO, a oni chcą na siłę Ziobrę ukarac, bo Tusk się niecierpliwi…Tyle afer do sprawdzenia: sopocka, piłkarska…a tu jedna śpiewka PO z ktorą popłyną na dno jak Tytanik: – Ziobro jest winny!… bo walczył z korupcją…rzeczywiscie powód jest.

  81. Ech pamietam Sejm tzw Kontraktowy, Sejm I oraz II kadencji. Poza malymi wyjatkami, w przewazajacej wiekszosci byli tam ludzie o wysokiej kulturze osobistej. Chociazby Olga Krzyzanowska, Tadeusz Mazowiecki, Aleksander Malachowski, Mikolaj Kozakiewicz. czy Wieslaw Chrzanowski. Z prawdziwa przyjemnoscia ogladalo sie relacje z posiedzen. Odnosilo sie wrazenie, ze tamte osoby chca cos zrobic dla naszego kraju i spoleczenstwa. Obecni wybrancy narodu zachowuja sie jak tryglodyci wpuszczeni na salony. Nie zasluguja na nasz szacunek.

  82. Ralf

    Dziękuję za wyważony i bezinwektywowy wpis. Gdyby tak miała wyglądać dyskusja między oponentami, to byłoby całkiem nieźle.

    Rzeczywiście różnimy sie w oglądzie pewnych rzeczy, ale w tym nie ma nic złego. Ja uważam, że z Semki taki dziennikarz jak z Kwaśniewskiego magister i że zarówno Semka jak i Lisicki czy Zaremba za Passentem mogliby nosić jego torbę i to w pewnej odległości, żeby nie drażnić go swoimi osobami. Rozumiem jednak, że Ty wolisz tamtych – Twoje święte prawo; tu porozumienia nie będzie, ale być nie musi, gdyby wszyscy byli tacy sami, świat byłby nudny.

    Co do metafory folwarku. O ile jest celna o tyle znów nie zgadzamy się w pryncypiach. Ja nie jestem zwolennikiem rozwalania wszystkiego w imię wymiany folwarcznych elit. Nie uważam, że WSZYSTKO co te elity zbudowały (stodoła, pomieszczenia gospodarcze, kupione 2 traktory) należy spalić w imię ideałów antypańszczyźnianych. Poza tym chłopi folwarczni nie są gremialnie niezadowoleni z rządów folwarcznych panów (nie wmówisz mi, ze wszyscy są ogłupieni i myślą tylko o przeżyciu do kolejnych sianokosów).

    Może więc lepiej budować na tym co jest? Zniszczyć jest łatwo, prawda? Uważam nadal i tego się będę trzymał, że w Polsce lepiej zająć się przyszłością niż wciąż wracać do przeszłości. Zapewniam Cię, że cała ta szara sieć esbecka wkrótce umrze (z biologią nie wygrasz). A jeśli historyczno-histeryczny zapał przeważy, to zaniedbania odczują nasze dzieci i wnuki, a nie my czy nasi ojcowie.

    Dodam tylko na koniec, że nie jestem pryncypialnym wrogiem „rewolucji”. Być może rzeczywiście rewolucja anyt-SB by się w Polsce przydała. Nie może być jednak ona przeprowadzana rękami fanatyków, ciemniaków czy oszołomów jakich pełno w PiSie. Nie jestem w stanie zmusić się do wysłuchiwania chorych rojeń Macierewicza, choćby nawet co 10 słowo nie kłamał. To 1 słowo przepada w masie 9 pozostałych, z których 8 jest dodatkowo bez sensu. Rewolucja – tak! W wykonaniu PiS – nigdy! Czy jest ktoś inny, kto może to zrobić? Tu zgoda: nie ma.

  83. Witam,

    Drogi Szestow – raczyles zwrocic uwage na „nowe klawiatury” na tym forum i ze swada typowa dla Twej opcji zechciales zakwalifikowac wszystkich jako slugusow PO, agentow Premieru Tusku itp. Jestes moj drogi w bledzie. Pomimo tego ze glosowalem na PO (nie widziac innej alternatywy, na zasadzie „mniejszego zla”) tu w Londynie (owszem stalem w kolejeczce, jak wszyscy – nie pod Ambasada, ale tez troszke postalem) to jednak jej sympatykiem, wielbicielem itp nie jestem. Tak jak powiedzialem – wybor byl na zasadzie – nowy Dark Age, albo cos w miare spokojnego. Wobec powyzszego prosze abys powstrzymal swe sledcze zapedy ala szalony Antek NKWDzista, bo nie wszyscy ktorzy nie lubia PiSu pracuja dla PO. Urojenia tego typu moga swiadczyc o zaburzeniach pscychicznych, wobec powyzszego zalecalbym kontrolna wizyte u specjalisty. Dlaczego Twoja opcja nie moze przyjac do wiadomosci, ze ludzie (zwlaszcza mlodzi) mieli PiS serdecznie dosyc? Tez mialbys dosyc, jesli znajomi w pracy pytaliby Cie srednio raz dziennie „co ten wasz durny prezydent znowu wymyslil”. Zrozum czlowieku, ze z tego co pokazal PiS z Kaczynskimi, Fotyga, Kurskimi itp smial sie pewnie caly swiat. I nie chodzi tu o geremkowszczyzne, pelzanie na kolanach, tylko o zwykla ludzka przyzwoitosc, ktorej Kaczynskim i spolce jednak brak. Jakis czas temu w takcie debaty przechwalal sie swoim rzekomo znakomitym wychowaniem… Wyglada na to jednak, ze Tusk z jego latami mlodosci spedzonymi na podworki, praca za granica itp wyrosl jednak na duzo przyzwoitszego czlowieka. PiS dawalo sie ogladac tylko kiedy w imieniu tej partii wystepowali Ujazdowski albo Zalewski. Odkad ich zabraklo poziom Twoich ulubiencow zaryl w mule zalegajacym pod wodorostami. I to zaryl gleboko.

    David – piszesz o Sejmie kontraktowym – niestety ludzie, ktorzy w tamtym czasie zasiadali w lawach poselskich pomimo tego ze wiekszosc czasu zyli za komuny pozostali ludzmi, ktorzy potrafili sie zachowac. Teraz zastapili ich ludzie, ktorych zyciorysy niepodleglosciowo-wiernopoddancze uksztaltowaly ich na obraz i podobienstwo Kaczynskich.

    Nie pamietam kto wspomnial o jednym fenomenie – rzeczywiscie PO nie musi NIC robic. Wystarczy, ze na obradach komisji sa dziennikarze. Nie musza nic upiekszac, ubarwiac itp. Prezesik, Sloneczko Zoliborza, Najwiekszy strateg czy jakbyscie go tam jeszcze nazwali wespol z bratem pieniaczem z Belwederu zapewni dobry wynk wyborczy. A przy okazji – mam pomysl na nowy spot PO na wybory – urywki z „wystapienia” PiS na komisji. Bez komentarza, bo i po co psuc slowem ten wielki obraz. Wygrana murowana.

    Zas osobniki pokroju zorro – coz – nie chce mi sie nawet ich komentowac… Po prostu dno i wodorosty. Powiedz mi jedno – czy idac do kogos w odwiedziny tez obrazasz gospodarza? To te „lepsze” wychowanie rodem z Zoliborza jak rozumiem?

  84. Szestow na Gazetę sie powołuje?!
    Wyborcza autorytem dla szestowa?!
    Koniec świata-jak mawiał dozorca Popiołek świętej pamięci 😉

    hepik(mloda klawiatura PO rocznik 59)

  85. @ Dust,

    A jednak w duzej mierze sie zgadzamy. Kilka wszakze wyjasnien.
    Otoz folwark wydaje mi sie dlatego tak przerazajacy, ze ma w swej naturze dziedzicznosc i feudalizm. Byc moze SBcy umra niezadlugo, ale ich pociechy beda czerpac owoce ze staran taty. To troche tak jakby jednym dzieciom w przedszkolu dac rowerki a innym polamac nogi i kazac sie scigac.

    Symptomatyczny wydaje mi sie fakt, ze corka J. Kulczyka wychodzi za Lubomirskiego. Za dwa pokolenia beda to najbardziej legalne, opromienine splendorem rodu pieniadze.

    Powiadam, pzryjmowanie postawy wybrednej, ze PIS jest nie taki jaki by sie chcialo zeby byl jest carte blanche dla starego ukladu. Sam napisales rewolucji nikt inny nie zrobi.

    Zaloze sie, ze jeszcze kilka takich historyjek o prowincjonalizmie PISu i powoli J. Paradowska zacznie przyzwyczajac ludzi, ze wobec tego motlochu prezydentem powinien byc np. pan Rosati. Ma juz to przecwiczone, bo niedawno uzywajac straszaka Sammobrony lansowala J. Kwasniewska.

    Jest w historii taka anegdota, jak Atenom, jako owieczce znudzil sie pies pasterski Sparta, bo brzydki i nudny. Wiec rzucial sie w ramiona wilka, czyli Macedonii.

    Na koniec wiec mam taka prosbe, zebysmy wszyscy przykladali niejsza wage do estetyki tam gdzie chodzi o rzeczy realne.
    Mam bolesne wrazenie, ze zdecydowana wiekszosc forumowiczow wolalaby zostac spoliczkowana przez lorda niz obdarowana jablkiem przez wiesniaka.

  86. Szanowny „Szestowie”:cały czas uważałem i nadal uważam cię za poważnego i kumatego faceta. Ja nie wiem, czy Ziobro miał prawo pokazać te inkryminowane papiery J.Kaczyńskiemu, czy nie i nic mnie to nie obchodzi(jest to mało ważne, zresztą nie jestem prawnikiem i nie będę się wygłupiał). Mi chodzi o to, że Ziobro cały czas zachowuje się, jak rozkapryszony zuchwały smarkacz; wszystkich poucza nt. moralności i praworządności, a sam naigrawa się z elementarnych zasad rzetelności poselskiej i ministerialnej (choćby sprawa słynnego laptopa). Robił to będąc ministrem, robi to nadal, jako poseł. Takie gówniarzerskie uchylanie się od obecności w sądach krakowskich, to ciągłe pajacowanie na pseudokonferencjach…czy ty, „Szestowie”, tego nie widzisz, a jeśli widzisz, czy to cię nie razi? Mam już swoje lata, byłem ponad 30 lat na stanowiskach kierowniczych i gdybym choć przez chwilę miał takiego pracownika-tupeciarza, jak Ziobro, to od razu kopnąłbym go w d…, bo nie znoszę takich cwaniaczków, którzy braki wiedzy zasłaniają arogancją i tupetem. A ty go bronisz i wciszkasz czytelnikom kit o uchybieniach formalnych. „Szestowie”: mówię poważnie: nie uwierzę, że racjonalnie myślący facet może bezinteresownie bronić Ziobry posługując się infantylnymi argumentami; to, co robi Ziobro, to już nie jest falandyzacja prawa; to są bezczelne kpiny z nas wszystkich, a ty mówisz, że on ściga korupcję. Takimi metodami??? w XXIw???

  87. Cóż takiego wie Ziobro, że jego koleżanki i koledzy, tak rozpaczliwie bronią go przed pytaniami prokuratora? A może Ziobro, to tylko symbol ambicjonalnej walki z ministrem Ćwiąkalskim? Czy warte jest to aż takiej kompromitacji, jaką mogliśmy oglądać podczas blokowania obrad Komisji Regulaminowej? Wydaje mi się, że PiS zawiódł instynkt samozachowawczy i miota się wpadając we własne pułapki.

  88. Mieszkam w Szwecji juz 21 lat. Interesuje mnie polskie wydarzenia. Ogladam polskie dzienniki i czytam polskie tygodniki. Po tym co zobaczylem w ostatnich dniach w telewizji jest mi po prostu smutno. Poslow nie dostalismy z kosmosu. To sa wybrancy Polakow. A wiec sa tacy sami jak ich wyborcy. Ogromnie mi wstyd za polskiego prezydenta. To, co ten pan robi jest ponizej wszelkiej krytyki. Duzo slow juz o tym napisano i szkoda pisac ich wiecej. Zastanawiam sie co ja moge sam zrobic, abym sie lepiej poczul. Postanowilem, ze do Polski nie pojade przez najblizszy rok. Trudno, chociaz Wroclaw i Krakow takie piekne miasta. Przez dwa miesiace nie bede czytal polskiej prasy i wracam do szwedzkich dziennikow. A do dziennikarzy w Polsce mam prosbe – zostawcie tych panow na Wiejskiej samych sobie. Do zobaczenia. Zajrze do polskiego grajdolka przez dziurke od klucza za dwa miesiace. Czesc!

  89. Niezmierna radość ogarnia na widok zachowania w Sejmie bohaterów Solidarności. Wszystko to było do przewidzenia prostactwo, pazerność tępota i chamstwo były to cechy wrodzone tej rozróby a naród dał sie nabrać. Nic nie pozostaje tylko czekać jak się wykończą sami.

  90. Szanowna Pani Redaktor,

    pogoda boska, lato w pełni, sierpniowy Pani urlop zapowiada się doskonale…
    Proponuę , dla oczyszcenia psychicznego , do końca kanikuły zmienić podejście do całego naszego życia politycznego, zwłaszcza polityków, na realistycznie aprobujące. Jakby na to wszystko co stanowi naszą politykę nie patrzeć, są to realne fakty. Przymijmy, chociaż na okres sierpnia do wiadomości, że to, co tworzy nasze życie polityczne jest odbiciem prawdy o kondycji naszego społeczeństwa, i tyle. Powiem przewrotnie- oczekiwanie od naszych polityków, w tym PiSowskich , oraz od ich Szanownych Wyborców, w tym nas , żeby pod wpływem naszej krytyki i wszelkich nacisków ,oni zmienili się na lepsze – jest wobec nich szczególnego rodzaju nieprzyzwoitością. To tak , jakby od człowieka który żyje z wykonywania najprostszej pracy, oczekiwać , że pod wpływem naszych wyidealizowanych „szykan” zmieni się w kogoś , kto spełniałby standardy wykształconego Europejczyka.
    Dopuśćmy do naszych jażni, choćby dla fanazji, że nasz wózek ciągną nasze poczciwe perszerony, a nie jakieś świetliste rumaki. Na tyle nas stać.
    Nasze zaburzone widzenie polskich spraw społeczno politycznych zakodowali nam przy pomocy mediów nasi polityczni szamani, czyli nasze polityczne marności. Zamiast sensownego i skutecznego działania, po szamańsku zaklinają polityczną rzeczywistość, budując w nas całkowicie nierealne jej odczuwanie. Na co dzień produkują bylejactwo i żenadę. Żebyśmy przypadkiem nie wpadli na pomysł jakiegoś pospolitego ruszenia, dla przydania sobie ważności i zawyżonej wartości, inicjują hałaśliwie różne międzynarodowe „niezwykle istotne” przedsięwzięcia/polityka wschodnia, tarcza, Irak, Afganistan etc. Otumaniają nas tymi działaniami, czyniąc w naszych jażniach pozory naszej polskiej wysokiej rangi, czytaj ich rangi. Pomijając fakt, że skuteczność działania naszych polityków zweryfikuje ostatecznie nasze prawdziwe miejsce w szeregu wśród innych państw, pozwolę sobie stwierdzić,że nasze szamańsko zaklęte jażnie nie potrafią spojrzeć na nasz kraj z jego politykami, różnymi grupami społecznymi z nami włącznie z właściwym poczuciem miary. Jesteśmy biednym krajem, społecznie zapóżnionym w rozwoju pokoleniowym, z narodem w swojej masie przeciętnym, po dziadowsku zadziornym. Marnujemy mnóstwo energii przeżywając totalną pokraczność naszych nieulubieńców, zupełnie bez najmniejszego nawet pożytku Pozbywając się złych emocji związanych z naszą realną rzeczywistością, zaakceptujmy ją taką, jaka jest.Jeśli przebijemy się przez szamańskie miraże, będziemy zaczniemy podejmować wyzwania na naszą miarę, być może zaczniemy próbować się nawzajem szanować. Z czasem, być może dojrzejemy, zmądrzejemy, a z nami zmieni się nasza polityczna rzeczywistość.
    Za Samoobroną tęsknić nie będziemy musieli, gdyż ona jest wśród nas. Tęsknić to my powinniśmy, za mądrym ustabilizowanym na równym, średnio wysokim poziomie społeczeństwem, które będzie mogło wybierać spośród siebie wysokiej klasy polityków.

    Pozdrawiam,zaklinam piękną pogodę na sierpień, Eddie

  91. Harthe 2008 07 24
    W wolnych chwilach poucz się polskiej ortografii, bo chyba się jej nigdy nie nauczysz.

  92. Kocham Pani komentarze!
    Z wielu powodow:
    -sa dowcipne, latwe w czytaniu
    -napisane w sposob bardzo przekonywujacy
    -napisane przy calkowitym braku obiektywizmu
    -napisane na podstawie „materialow” zebranych bez jakiej kolwiek starannosci
    -napisane z pominieciem podstawowych funkcji logicznych
    -forowanie wyrokow- jest winny, bo tak to widze…. / Ziobro/
    -jest niewinny / Prezydent Sopotu/ bo brak wyroku sadowego
    -mieszanie klamstwa i prawy nawet w jednym zdaniu

    Jednym slowem, kocham to. Poprawia mi samopoczucie, pokazuje ulomnosc ludzi i ich slabosc. A jednoczesnie konsekwentnosc i calokwita /w Pani przypadku/niezdolnosc do wybaczania.
    Ja rozumie Pani nienawisc do Jaroslawa Kaczynskiego / kiedys Pania zwolnil i zdyskredytowal/ ale czemu przenosi Pani ta nienawisc na kilka milionow ludzi?

    Czy Pani lubi ludzi?

  93. @Ralf
    Napisałeś:
    *Mam bolesne wrazenie, ze zdecydowana wiekszosc forumowiczow wolalaby zostac spoliczkowana przez lorda niz obdarowana jablkiem przez wiesniaka.*

    Mylisz się. Twoje porównanie nie oddaje realnej sytuacji.
    Ani nie jesteśmy policzkowani, ani nie dostajemy jabłka.

    Dostajemy w mordę od chamów! Nietykalnych i bezkarnych, bo chroni ich immunitet, którego bronią tak jak te salonówki broniły Zera a posiedzeniu Komisji Regulaminowej 🙁

  94. [color=darkblue]Z wrodzoną skromnościa zauważam, że chyba trafnie opisywałem
    przebieg wydarzeń pod Nangar Khel i to znacznie wcześniej przed dzisiejszą publikacją w „Polsce”[/color]

    [url=http://www.polskatimes.pl/stronaglowna/26469,polska-ujawnia-to-dowodcy-kazali-zniszczyc-nangar-khel,id,t.html][color=red][size=18][b]>”Polska” ujawnia: to dowódcy kazali zniszczyć Nangar Khel<[/b][/size][/color][/url]

    [color=darkblue]Nawiasem mówiac polski „The Times” nie informuje, czyjego rozkazu nie wykonał por. Artur P.
    Ja uważam, że to nie był rozkaz d-cy Zespołu „Charlie” kpt. Olgier C.
    lecz albo ppor. Łukasza Bywaleca, albo jego zastępcy chor. Andrzeja Osieckiego.
    Osobiscie obstawiam tego ostatniego.
    Mam nadzieję, że zdążę się dowiedzieć, czy mam rację 😉 [/color]
    .

  95. byly premier Miller nazwal Ziobre zerem.wiec ta klotnia byla o zero,a moze o mniej niz zero jak spiewa Lady Pank..hi,hi,hi

  96. marius21,
    pięknie napisane (http://paradowska.blog.polityka.pl/?p=178#comment-51332 )!

    Ale proponuję rozsmakować się również w poetyce wypowiedzi wiernej trzódki akolitów Pani Redaktor, szczególnie tych utrzymanych w stylu:

    „Odnosnie wpisu nie bede sie wypowiadac, bo juz raz zauwazylam, ze to co ja mysle, Pani o wiele lepiej ?ubierze? w slowa….”

  97. marius21 6.04
    Podobno w Pisie urządzili jakieś dwutygodniowe kursy dowcipu i ironii w katedrze Antosia Policmajstra i puścili absolwentów do Internetu ?. Okazuje się kolejny raz, że na kursach inteligencji nauczyć nie można i głąb pozostanie głąbem, nawet gdyby go szkolił sam Jacek Kurski.
    Chłopczyku, nie tylko nie dorastasz pani Janinie do pięt, nie dorastasz nawet jej jamnikowi ( o ile takiego posiada !), a wiec ćwicz swój ostry jak belka dowcip na pierwotniakach , bo to jedyni partnerzy dla twoich komentarzy !
    I jak kończysz wpis, to dodawaj Precz z Komuną , bo to jest w tej chwili jedyne zupełnie nowe hasło, jakie wymyślili „intelektualiści z PIS ” !

  98. Nie pasuje mi Zaremba do tych pozostałych, tak jak i Wołek, Hall czy Wierzbicki. Dla mnie to jest zupełnie inne dziennikarstwo. Ja się potrafię nie zgadzać z Michałem Karnowskim czy Cezarym Michalskim, ale traktuję ich jako 100 % dziennikarzy, jak to się mówi „pełną gębą”.
    Ale zupełnie z innej półki są takie przerażające osobowości jak Semka, Lisicki, Lichocka czy Ziemkiewicz.
    A pomiędzy nimi króluje Wildstein.

  99. Pozwolę sobie wtrącić się do ciekawej dyskusji między Ralfem i Dustem (ciekawej między innymi dlatego, że jest dyskusją, co rzadkie).
    Otóż w sprawie byłych SBków nie zgadzam się z Ralfem. Najważniejszy jest system, który pozwala ludziom tak działać jak działało SB. Po upadku systemu i instytucji wszystko upada, a jej byli funkcjonariusze niewiele mogą, nawet gdyby chcieli.
    Jeśli idzie o PiS (a na początku o PO i PiS), to przerażały mnie próby odbudowania systemu i instytucji działających jak SB: inwigilacja, żądanie od obywatela żeby to on udowodnił że jest niewinny, próby marginalizowania i podporządkowania Trybunału Stanu, sądownictwa i prokuratury, omijanie prawa. Przecież nie o to chodzi żeby odbudować system i dać władzę NASZYM LUDZIOM, którzy z definicji są uczciwi, więc będą rządzić dla dobra ogółu. Ludzie są podobni i dopiero zły system pozwala z nich wydobyć to co złe.
    Nie nazwa decyduje o tym czy system jest zły, ale jego struktury, przestrzeganie prawa. ?Po owocach ich poznacie?.
    Dlatego trzeba pilnować, żeby ten system, w którym żyjemy, nie wyrodził się w karykaturę demokracji. Nie jest doskonały i na pewno jest w nim wiele niesprawiedliwości. Ale starajmy się udoskonalić system, żeby tych niesprawiedliwości było jak najmniej. Przez polowanie na członków byłego już systemu niczego nie zmienimy. Starajmy się zrobić wszystko, żeby nie pojawili się zupełnie nowi ?SB-cy?, tyle że pod inną nazwą.
    I trochę o argumentach. To, że córka Kulczyka wychodzi za Lubomirskiego, jest tylko przejawem świata w którym żyjemy, ale przecież nie dowodem że SB wciąż rządzi!
    Świat jest skomplikowany i nie można wyjaśnić całego zła, czy spraw które nas irytują, przy pomocy jednego klucza. Nieszczęściem jest, że wiele osób szuka prostych wyjaśnień, a PiS czy inne tego typu partie wszystko prosto wyjaśniają: jest układ, dogadali się, i dlatego Kulczyk ma pieniądze, pielęgniarki źle zarabiają, chroni się zbrodniarzy, którzy mają pałace i konta w Szwajcarii itp., itd. Każda z tych informacji może być prawdziwa (lecz wiele nie jest), ale nie ma do nich jednego prostego klucza. A wezwanie: „Dajcie nam pełną, niekontrolowaną władzę, a my usuniemy całe zło i wszystkich którzy nam przeszkadzają”, przeraża mnie.

  100. Chyba przestanę wyjeżdzać na wakacje za granicę. W tamtym roku wyjechałam na dwa tygodnie, wracam a tu mi w tym czasie Jędrusia z rządu wyrzucili. W tym roku ostrozniej, bo tylko na dziesięć dni ruszam poza polskie opłotki. I co? Zrobibili w sejmie kuku Zbyniowi i Jarkowi! Ludzie czy nie ma już nikogo w tym kraju kto by się ujął za naszymi orłami, sokołami!? Wstyd!
    Jestem niepocieszona, pakuję walizki i jadę dalej!

  101. @ Jean Paul

    (…)
    „Podobno w Pisie urządzili jakieś dwutygodniowe kursy dowcipu i ironii w katedrze Antosia Policmajstra”
    (…)

    Patrz, a na WUML-ach takich kursów nie urządzano i z konsekwencjami tego mamy tu co i raz do czynienia…

  102. PIRS. Nie tylko Kulczykowna za Lubomirskiego. Corka prezydenta, ktory obiecal, ze kazdy nastepny prezydent RP bedzie musial zaczynac swoje urzedowanie od mszy w katedrze, rozwodzi sie, a nastepnie wychodzi za maz za „esbeckiego syna” (cytat z RM). Czy to tez uklad i ochrona zbrodniarzy?

  103. Nawiasem mówiąc, jeśli zwolennicy różnych opcji politycznych prezentowaliby swoje poglądy i stanowiska w taki sposób, w jaki robi to w tej dyskusji Ralf, to poziom dyskusji, rozmów i mój (a zapewne nie tylko mój) szacunek do owych opcji byłby zupełnie inny. Twój wpis, Ralf, jest dla mnie w pewnym sensie dowodem na to, że estetyka jednak – wybacz – jest w jakimś sensie ważna i zdecydowanie wpływa na odbiór treści. Nic na to nie poradzę. Spójrz choćby na jeden z komentarzy niejakiego zorro pod niniejszym wpisem. Sam uważam, że zdjęcia niektórych polityków w mediach dobierane są w taki sposób, by nóż się w kieszeni otwierał przez co po części się na nie uodporniłem, czyli *teoretycznie* powinienem się z owym komentarzem zgodzić. Jednak forma, w jakiej zostało to napisane jest tak prymitywna, chamska, itd., itp., że automatycznie wyrabiam sobie wiadomy stosunek do jej autora, a pośrednio także do tego, co on reprezentuje. Przez litość sięgnąłem tylko po zorro, pomijając kilka innych, równie wybitnych komentarzy, prezentujących zbliżony sposób myślenia.

    Oczywiście, wszystko ma swoje granice i jeśli ktoś powie mi, żebym ?oddalił się szybko na bezpieczną odległość, bo ci, organie męski, przywspółżyję cieleśnie, kobieta sprzedająca swoje wdzięki za pieniądze rodzicielką twoją?, to nie będę zachwycał się pięknem formy, tylko skupię na treści. Nie zgadzam się też z przyrównaniem sytuacji do lorda i wieśniaka, choćby z tego względu, że żadnego jabłka na oczy nigdy nie widziałem? a przez jakiś czas naprawdę starałem się je dostrzec. Baczenie na formę nie przesłania mi mojego myślenia na tyle, bym wzdragał się przed przyjęciem owego jabłka, jeśli rzeczywiście kryłoby się ono za niewyszukanym wizerunkiem dającego. Z przyjemnością obserwowałbym rozwiązywanie problemów z kumoterstwem, nepotyzmem czy korupcją; choćby były rozwiązywane w sposób brutalny i pozbawiony finezji. Tymczasem zamiast rozwiązywania obserwowałem jedynie bicie piany na poczet doraźnych potrzeb politycznych. Przykro mi, ale nie uwierzę, że rząd miał ręce związane ?wściekłymi atakami opozycji? i że ?macki netłorków są wszędzie?.

    Nie uwierzę też w dobre chęci byłego ministra Ziobry i za żadne skarby nie potrafię znaleźć w sobie wobec niego innego uczucia poza obrzydzeniem. Żałuję jedynie, że czynności prowadzone w jego sprawie stały się przyczyną kolejnego chlewu, w którym unurzali się wszyscy mniej lub bardziej zainteresowani, a to prowadzi tylko do tego, że w ogóle zatracam sympatię do jakiejkolwiek bieżącej opcji politycznej.

  104. @PIRS,

    dzieki za komentarz.
    Nie zgadzam sie z twoja argumentacja. Nie przestane przekonywac, ze rozliczenie dawnego aparatu ma fundamentalne znaczenie. Apele w rodzaju zostawmy dawnych SB-ow w spokoju, dbajmy aby nie pojawili sie nowi, to troche tak jakby apelowac: nie scierajmy gowna z szyby, dbajmy aby nie nachlapano go wiecej. To po pierwsze.

    Po drugie, takie stawianie sprawy doprowadza do tego, ze to dawnym SB-kom powierzasz dbanie o to, by nie powstawali nowi. No to jest po prostu paradne.

    Co do slubu z Lubomirskim nie napisalem nigdy, ze jest to dowod na rzady SB. Tylko napisalem, ze jak wypierzesz brudne pieniadze, to one staja sie czyste, dlatego na calym swiecie walczy sie z takim praniem.

    Umowmy sie, ze ukradne 100mln PLN i przysiegam, ze od tej pory bede najuczciwszym obywatelem naszej RP. Tak wygladaly przemiany w 1989 r. Tyle tylko, ze nawet nie dotrzymano slowa co do tej uczciwosci.

    Przestepstwa sie rozlicza. I tyle. Wszystko ponad to to belkot, czasem zawoalowany w moralne pustoslowie, czasem w mnozenie trudnosci technicznych, ale ciagle jednak belkot.

  105. marius 21,

    uwielbiam takie pisanie jak Twoje. Zachwyca mnie w nich przenikliwość i przewrotność, całkowita bezceremonialność i absolutna nieprzejmowalność się czymkolwieknością. Masz bardzo rzadki dar używania paralelności w połączeniu z myślową absolutnością. Przy Twoim wspaniałym darze do wewnętrzności w sensie spójności myślowej intelektualności , lektura Twoich wpisów napawa mnie radosną autonomicznością obcowania z Twoją niezrównaną przenikliwością. Masz absolutną rację zarówno w bezceremonialnej quasi- nadrzędności Twojego niepochamowanego rozpoznania autentycznej prawdziwości całej opisywanej przez Ciebie realności. Potrafisz, jak nikt , połączyć w całkowitej nierozerwalności, wszelką formalność z emocjonalną warstwowością Twojego pisania. Gdyby to co Ty ostatnio napisałeś , napisał jakiś cieć lub absolutny grafoman, możnaby mówić o masochiczności i zboczoności. Jednak Twoja mistrzowska klawiatura oparła się takim niebezpieczeństwom, więc z pełną zasłużonością, możesz się chełpić swoją niespodzewaną wspaniałością, czego póki co nikt Ci z absolutną ością odebrać nie może , a bądź też, żadną chyłkością nie pozbawi.
    Żeby nic nie uronić ze wspaniałoej nadzwyczajności klimatu i ducha Twojej genialności, porwany tym powiem za Tobą:Jednym slowem,” kocham to. Poprawia mi samopoczucie, pokazuje ulomnosc ludzi i ich slabosc. A jednoczesnie konsekwentnosc i calokwita /w przypadku JK/niezdolnosc do wybaczania.”

    Pozdawiam z wierutną zachłannością,Eddie

  106. @ uchachany

    Tak, tez widzialem ten cytat. Rece opadaja.
    Az palce sie slizgaja po klawiaturze, tak ocieka ekran wazelina!.

  107. PIRS (i Ralf)

    Otóż to. Oczywiście SB to zło. Ale nie całe i nie jedyne. W dzisiejszej globalnej rzeczywistości proste rady i proste wyjaśnienia nie moga być jedyne i w 100% pewne. Każdy kto uważa, że ma prostą receptę na wszelkie zło (np. Lepper) jest albo głupcem (pół biedy), albo cynikiem (też da się to przeżyć) lub – i to jest najgorsze – niebezpiecznym oszołomem (i o to oskarżam PiS, a zwlaszcza prezesa, prezydenta i Macierewicza).

    I jeszcze krótki komentarz do wypowiedzi Ralfa o dzieciach z rowerkami i połamanymi nóżkami (dość brawurowa metafora acz celna, rzekłbym). Załóżmy, że tatuś z SB sie obłowił na układach. Jak daleko w przyszłość ma sięgać kara za jego grzechy? Ile pokoleń? Jedno? Dwa? Wszystkie? Zabierzmy mu cały majątek i wszystkim dzieciom jego (i byłym żonom)? Być może nie do końca zrozumiałem jak chcesz rozliczać byłby SBków i tych, którzy się nomenklaturowo uwłaszczyli? Czy wystarczy tylko opublikowanie takiej informacji: ten i ten byl TW?

    A co z fałszywymi dokumentami? Skażemy kogoś, zabierzemu mu kasę, a potem się okaże, że papiery były podrobione? No, chyba, że jedyne podrobione papiery były w teczce JK, a cała reszta to święta prawda…

    Być może za daleko się posuwam w demagogii, ale chętnie dowiem się jak rozważnie i z sensem zająć się byłymi funkcjonariuszami układu, żeby: a) dać prawo do obrony ZANIM na dana osobę spadnie odium SBka, b) nie przyjmowac wszystkich dokumentów SB na wiarę, tylko dlatego, że są w IPN, c) nie rujnować życia ludziom postronnym (rodzinie, dzieciom, żonom). Zbyt idealistyczne?

    Tak, tylko PiS ma rewolucyjny zapał (którego bardzo się obawiam). Nikt inny żadnej rewolucji nie zrobi. Tylko – moim zdaniem – całe szczęście. Taka rewolucja chyba nie jest nam aż tak potrzebna…

    P.S. Z innej beczki: proszę blogowiczów o wyjaśnienie dlaczego Robert mazurek z Dziennika, w 90% swoich komentarzy czepia się GM lub kogoś z jej kręgu? Wygląda to tak, że mówi o tornadzie w USA i dowala Pacewiczowi. Opisuje odkrycie nowej planety i przywala Kurskiemu (Jarosławowi) Kompleks? Taki sposób na zaistnienie? GW go wylała na pysk kiedyś? Ostatnio w komentarzu o Michniku posunął się do wulgaryzmów. Czy koniecznie trzeba w Dzienniku zatrudniać ludzi z problemami psychicznymi? Proszę o komentarz blogowych medioznawców.

  108. przeciek pisze:
    2008-07-25 o godz. 20:08
    Mam podobne do Pana zdanie o tej całej hecy. Niemniej jednak już w każdej pipidówie w Polsce jest przynajmniej jedno rondo „Solidarności”… tej życia i społecznej marności. A narodek to kupuje. Pozdrawiam.

  109. uchachany 13.12
    Serdecznie witamy !
    Dawno cię tu nie było, pogonili cię z blogu Kuczyna, czy dostałeś nowe zlecenie od rotweilera Gosiewskiego ? Napisz może coś o tym szkoleniu z dowcipkowania u Antosia, bo widzę że razem z Mariusem to już jest was dwóch absolwentów !. Reszta oblała ? Z tabliczki mnożenia, czy ortografii ?

    Dust 19.06
    Mazurek to też absolwent tych kursów Macierewicza (z błyskotliwego żartowania). Ponieważ był najinteligentniejszy ( IQ miał 90, przy średniej 51) rzucili go najpierw do „Wyprostu”, gdzie razem z Zalewskim prowadzili najbardziej wyprany ze śmieszności dział humoru i satyry politycznej w całej galaktyce, a potem zawędrował jako tzw spad do Dziennika. No i tutaj się dopiero rozszalał. Sypie takimi żartami na prawo i lewo w swoich wywiadach, że az zęby bolą ! Jest jeszcze dowcipniejszy od Skiby, chociaż to trudno sobie wyobrazić !

    Mamy takie wspaniałe tradycie , choćby z dwudziestolecia, a ja nie mogę się nadziwić, skąd się w narodzie bierze to poczucie humoru, rodem prosto z gumna ?

  110. Pożar w burdelu , to cicha msza żałobna w porównaniu z tym , co zademonstrowali posłowie PiS na posiedzeniach Komisji Regulaminowej. Pozdrowienia

  111. A kto skorzystał na awanturze?
    Być może właśnie ZZ. Nie uczestniczył, złamano na nim regulamin, zarzuty są do obalenia ale charyzma męczennika i Stryja Ojczyzny może wzrosnąć. Dodać można że uczestnicy stracili swój katoński patos i dodatkowo we własnym środowisku nastąpił wzrost autorytetu przez opadnięcie „tła”.

    Zastosować teraz można dowolny wybieg prawny okazujący naruszenie procedur – np arkusz powiadomienia miał format inny niż obowiązujący A4 i można zacząć kampanię analogiczną do niezłożenia na czas oświadczeń przez panią Prezydent Warszawy. To jedna z ulubionych taktyk PIS – pokazać że wytropili „naruszenie prawa” i zrobić z tego widły. Wsparcie komentarzami typu „oczywistość*2” i mamy wykrytych aferzystów z układu i Kiszczaka bis.

    Czekam na potwierdzenie scenariusza 😉

  112. Wielce frapujące i znakomicie tłumaczące:
    Na załączonym linku widnieje obrazek sylwetki.
    Patrzą wszyscy i część daje sobie uciąć rękę że sylwetka obraca się w prawo, a inni że w lewo.

    http://www.b4it.xorg.pl/2007/06/27/w-ktora-strone-pani-sie-kreci/

    Tylko dla panujących nad własnym umysłem sylwetka może obracać się raz w lewo a raz w prawo.

    I to jest właśnie elita.
    Reszta to obserwatorzy.
    A ci co się kłócą to albo politycy albo blogerzy 😉

  113. Dawno nie pisalam, ale czytam na bieżąco i pozwolę sobie wtrącić się do dyskusji i poprzeć w całej rozciągłości piteq’a godz. 15:30 2008-07-26. Forma ma znaczenie. Również wtedy gdy jest tylko ona, gdyż pozwala zobaczyć pustkę na tle nawet składnego słowotoku, a takie coś właśnie uprawia były minister Ziobro. Forma w jakiej wypowiadamy się, argumentujemy świadczy o nas i naszym stosunku do adwersarzy. Jeśli chcemy, żeby nas szanowali, to najpierw trzeba się samemu szanować. Wyrazem tego szacunku jest właśnie forma wypowiedzi. Jeśli ktoś nieustannie tylko obrzuca epitetami innych, cała swoją energie traci na oceny innych i ich dezauwowanie to niech się nie dziwi, że nikt się do niego nie odnosi na poziomie problemów przy których to robi. Wiecie, to tak jak przy wypełnianiu swoich obowiązków. Jestem kobietą i lubię dobrze wyglądać, ale do pracy, która polega na kierowaniu ludźmi i firmą nie zakładam w czasie największego upału sukienki na ramiączka kusej do pół uda, czerwonych sandałków i nie maluję paznokci na czerwono, bo by mnie nikt nie traktował poważnie. Zakładam jednak kostium, buty z zakrytymi palcami, paznokcie mam w kolorze, który nie krzyczy z daleka, a spódnica kostiumu jest w najkrótszym wydaniu do kolan. Mam niezłe nogi, ale ja pracuję głową i w pracy to staram się pokazać. Tu jest podobnie. Jak chcesz, żeby adwersarze zapamiętali treść twojej wypowiedzi, to staraj się ją przedtawić w posób w miarę zrozumiały, a nie wyzywaj od takich czy owakich wszystkich, którzy śmią myśleć inanczej. Jeśli to robisz to znaczy, że zależy ci tylko na tym wyzywaniu. A jeśli tak, to nie dziw się, że tak cię pamiętają i tylko w takim stylu dostajesz odpowiedzi.
    Co do tematu wpisu Pani Redaktor.
    Widział popis drużyny Jarosława Wielkiego tylko we feagmętach na TVN24 i to mi wystarczyło. Ostatnio przeczytałam, że w momencie czytania tych akt udostępnionych za pośrednictwem Ziobry Jarosław Wielki nie miał jeszcze dopuszczcenia do tych wszystkich tajnych przez poufnych i obaj Panowie Kaczyński i Ziobro kłamali w tym zakresie. Więc chyba koledzy z PiS mają się o co bić, żeby najlepszy minister sprawiedliwości po 1989 roku jednak tego immunitetu nie postradał, bo może być kęsim.
    Potem zaraz wdarł mi się na ekran Napieralski ze swoim okrzykiem bubel prawny co do ustawy medialnej. Zadałam sobie trud jej przeczytania i doszłam do wniosku, że nie jest zła, bo przynajmniej definiuje odpowiedzialność za decyzje, rekomendacje i wiadomo kto kogo czy za co ewentualnie zarekomendował czy „posunał”. A nie tak jak teraz – jest źle, odpowiedzialnych brak, nic się nie da zmienić bo Prezydent nie nasz itd. Ale dla geniusza Napieralskiego lepsza dzisiejsza TVPiS niż zmiana. Ostatnio nie mam zdrowia też do SLD (do PO też mam swoje żale) i życzę im, żeby za swoją głupotę przy tym wecie Prezydenta slono zapłacili. Jak się sobie strzela w stope to nie należy się dziwić, że boli. Widać zaćmienie umysłowe dotyka w tym parllamencie nie tylko PiS, ale i SLD. A wydawałoby sie, że ta partia ma zadatki na elementarny poziom rozsądku. Młody Napieralski był mi znany z czasów studenckich, chociaż ja kończyłam ekonomię. Grzesio wtedy był bardzo aktywny w SDRP. Agitował gdzie mógl.. Pustosłowie zostało mu z tamtych lat. Jak usłyszałam, że wygrał przywództwo SLD, to się lekko popukałam w czoło, bo wg mnie delegatów zaćmiło. On nie ma nic merytorycznego w żadnej sprawie do powiedenia. SLD z jego przywdztwem będzie tak samo merytorycznie jałowe jak PIS Jarosława Wielkiego, tylko opakowanie ładsniejsze, mnie siermiężne. Tutaj akurat w odróżnieniu od PiS forma będzie przerastać treść, gdy tam jej wyraźnie brakuje. W obu wypadkach pusto.
    I dzisiaj jest mi jeszcze bardziej żal, że tacy ludzie jak Geremek odchodzą. Wybiera się z tego, co jest do wyboru, dlatego głosowałam na PO do Sejmu, ale miałam nadzieję, że jak w poprzednich wyborach do Europarlamentu Profesor wystartuje i człowiek nie będzie musiał mieć głupich dylematów na kogo głosować i potem nie będzie musiał się wstydzić tego głosu. Ale nie ma lekko…….. Tylko żal.
    A co do odpowiedzi dla Dust’a – to jest taki sposób na nietracenie przez Diennik cnoty. Nie można chwalić tego co robi PiS, bo na w miarę zdrowy, nawet prawiciwy w polskiej nomenklaturze i romieniu sposób się nie da. A skoro już się krytykuje PiS i jest się też efemistycznie to nazwijmy sceptycznym wobec Prezydenta, to należy mieć w swoim gronie kilku Takich, jak Mazurek, którzy będą mimo wszystko pozwalali nam zachować twarz i powiedzieć, że może za pIs’em to my już nie jestśmy, ale do jednego worka z GW nie damy się wrzucić, co to to nie.
    Pozdrawiam.

  114. Cargo,
    nie bądź naiwna w kwestii ustawy medialnej :-).

    Została NA RAZIE uwalona przez SLD, bo taki był prikaz 🙂

    Rzecz ma nieco szersze konotacje.

    Albowiem deal polityczny zawarty między prywatnymi mediami (Agorą i ITI, i zapewne także Polsatem) a PO obejmował usługi medialne w szerzeniu antykaczyzmu wśród ciemnego ludu i wypompowanie PO na zwycięzcę wyborów w zamian za sprzedaż udziałowcom prywatyzowanej części TVP. Oraz nieformalną reaktywację WSI.
    .
    Natomiast Pan Premier Donaldu spróbował być cwańszy i w taki sposób sformułował ustawę medialną, że oprócz możliwości sprywatyzowania części TVP (i ewentualnego wypełnienia tej części dealu) dawała rządowi nie tylko pełną kontrolę nad niesprywatyzowaną częścią, czyli tzw. ?TVP publiczną?, ale i do tego środki nacisku na TV prywatne. Poprzez przekazanie spraw koncesyjnych bezpośrednio w gestię rządu za pośrednictwem URE, którego szefa mianuje premier.

    Wtedy uzyskałby nie tylko własną, POwską tubę do przemawiania do ciemnego ludu, ale nawet zyskałby narzędzia nacisku na TV prywatne, których do tej pory był klientem. Więc ?wybiłby się na niepodległość?.

    W tym sensie przekroczył udzielony mu mandat i nadużył zawartego porozumienia i zaufania :).

    Bo nie po to medialne koncerny i związane z nimi kręgi polityczne zrobiły z
    kukiełki Donaldu i pierrotów z PO MĘŻÓW OPATRZNOŚCIOWYCH RATUJĄCYCH UCISKANY KRAJ PRZED KRWAWYM KACZO-FASZO-ANTYSEMICKO-NACJONALISTYCZNO-KOŁTUŃSKO-TOTALITARNYM REŻIMEM PiS,
    by sobie w zamian – kolokwialnie mówiąc – bata na własne d…y ukręcić.
    I zamiast klienta, wyhodować sobie suwerena :-).

    A więc po stronie potencjalnych beneficjentów tego dealu dokonano rachunku zysków i strat i nakazano Tow. Napieralskiemu ustawę uwalić, podtrzymując kacze weto.

    To oczywiście nie znaczy, że sprawa jest zamknięta; jak Pan Premier Donaldu się ukorzy i przygotuje taką wersję ustawy medialnej, którara będzie pasowała koncernom, bo nie będzie mu dawała narzędzi do ich powściągania i kontroli – to Tow. Napieralskidostanie prikaz „popieracie!” :).

    I poprze, więc kacze weto zostanie obalone :-)…

    P.S.
    Powiadasz, że do oceny sprawy Ziobry całkowicie wystarczały Ci oglądane na TVN24 fragmenty „popisu drużyny Jarosława Wielkiego” :-)…?

    Cóż za rozczulająco dziecięco naiwna wiara w rzetelność medium, będącego jednym z głównych graczy politycznych na naszym rynku :-)…

    A przecież nader nietrudno sprawdzić, że awanturę sprowokował Komorowski (a PiS ją ochoczo podjął), zwołując ad hoc posiedzenie komisji regulaminowej 23.06.2008 (w środę) i stawiając wniosek o poruszenie na niej sprawy immunitetu Ziobry, chociaż zaledwie dzień wcześniej odbyło się posiedzenie komisji, na którym ustalono, że sprawa ta poruszona zostanie po wakacjach:
    http://wiadomosci.onet.pl/1793411,11,zamieszanie_z_ziobra_niech_sie_nie_chowa_za_kolezankami,item.html

    (…)
    „Przewodniczący komisji Jerzy Budnik (PO) poinformował dziennikarzy po krótkiej rozmowie z Ziobrą, że wnioskiem komisja zajmie się na następnym posiedzeniu – pierwszym po wakacjach sejmowych.
    (…)

    Budnik widocznie nie chciał tej hucpy żyrować swoim nazwiskiem, więc Komorowski wydelegował do tego celu Niesiołowskiego, który z kolei łamiąc regulamin odrzucał wnioski o przełożenie obrad o parę godzin, by mógł dotrzeć Ziobro.
    Który co prawda w drodze na lotnisko dowiedział się o złamaniu ustaleń z Budnikiem z poprzedniego dnia, ale nie miał najwyraźniej zamiaru tego złamania honorować i na gwizdnięcie Komorowskiego rezygnować z planów :-).
    Ewentualnie taka poradę dostał od Kaczyńskiego, który ujrzał w tym okazje do nadania medialnego rozgłosu sprawie i zastosował klasyczny wariant obstrukcji parlamentarnej. Co odpowiednio sfilmował i zmontował TVN, i oto ciemny lud lud dostał czytelny sygnał, jaką to zezwierzęcona hałastrą jest PiS :-).

    O tym, że sprawa było sprowokowana przez PO świadczy choćby to, że zawiadomienie do Ziobry o stawieniu się na komisji wysłano do jego biura poselskiego w Krakowie :-). Spodziewano się więc, że odbierze je w Krakowie, nie zdąży oczywiście na czas i będzie można grać propagandowym wariantem dla ciemnego ludu „Ziobro ucieka przed komisją, bo boi się odebrania immunitetu” :-).

    Co dzielnie podjęła nasza nieoceniona, i jak zwykle zawsze czujna w takich sprawach Gospodyni – Pani Redaktor Paradowska :-).

    Chociaż Ziobro kilkukrotnie wcześniej szeroko zapewniał, że immunitet sam złoży, ale po debacie w której przedstawi swoje racje :-).

    Paradoks chciał, że Ziobro mógł spokojnie dotrzeć na komisję, bo wiadomość o niej i jej temacie zastała go jeszcze w Warszawie, jako że wyleciał lotem jakoś tak po 11, zamiast 8.35, jak początkowo planował :-).

    Ale widocznie uznano w PiS, że szkoda przepuścić takiej okazji do nagłośnienia tematu :-).

    Inny paradoks chciał, że krętactwo prawne którym karmi się SN tym razem obróciło się przeciw środowisku prawnemu, tak nienawidzącemu Ziobry za zamach na swoje korporacyjne świętokrówstwo:
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5490001,Wniosek_ws__immunitetu_Ziobry_jest_watpliwy.html

    i straszliwą zbrodniczość Ziobry, którą zaciąga się się tutejsza blogowa trzódka niczym ortodoksyjny hippis blantem stawia pod niejakim znakiem zapytania :-)…

  115. @ Jean Paul

    Ach witajże mi, witaj (i oczywiście również serdecznie :D) Jeanie Paulu, mojaż Ty spektakularna (acz TUTAJ – zaledwie jedna z wielu…) egzemplifikacjo stanu umysłowego i poczucia humoru inteligencji lewicowej!

    Powiadasz, że mnie „pogoniono” z blogu Kuczyna…?

    Nic podobnego; bywam tam, kiedy miewam i ochotę, i czas, a nie zawsze je miewam razem :-).

    Jakoś mnie stamtąd ani nie przeganiano, ani nie banowano :-).

    I nawet niedawno dałem kilka notek.

  116. Do wszystkich uwazajacych, ze zdjecia sa zle dobierane:

    Moi drodzy – nie uwazacie moze ,ze zdjecia robione sa na zywo, w trakcie dyskusji i jako takie naturalne i niepozowane najlepiej oddaja zachowanie/charakter czlowieka na nich uwiecznionego? Nie jest chyba wina fotografa, ze Kaczynski robi miny za ktore powinien w zasadzie byc rozstrzelany zawsze, o ile nie rozmawia z kotem (tych min nie widzimy). Jego nastawienie do wszystkich wokolo jest po prostu wypisane na jego twarzy. To jest wlasnie czlowiek, ktory omija pogrzeb osoby ktora zna od lat (bo przecierz prof Geremka znal nie od wczoraj), to jest czlowiek, ktory straszy pistolecikami itp.

    Ralf – jezeli sadzisz, ze powolywanie nowych sluzb. ktore maja prawo, ba wrecz obowiazek, inwigilowania wszystkich i wszystkiego rozwiarze sprawe „ukladu”? Nie uwazasz, ze tak naprade nie chodzi o wyeliminowanie ukladu i oczyszczenie Polski z pozostalosci poprzedniego systemu, ale raczej o zastapienie go innym, tak aby wladzy raz zdobytej nigdy nie oddac? Fakt – stracili wladze czasy ostatnimi, ale to tylko dlatego, ze pracowali nad jej utrzymaniem zbyt krotko, nie wyczuwajac przy tym nastrojow obywateli.

    Dlaczego nikt nigdy nie staral sie wyjasnic skad pochodza majatki Kulczykow i innych, ktorzy w ciagu kilku lat od 89 roku nagle „dorobili sie” majatkow nieosiagalnych dla przecietnych obywateli w czasie gdy reszta POlakow ledie wiazala koniec z koncem? Dlaczego nikt nie stara sie wyjasnic okolicznosci powstania i finansowania partii typu PC? Zasad na jakich uwlaszczaly sie na mieniu publicznym? Jak to sie dzieje, ze Kaczynscy nagle tworza PiS i wygrywaja (nieznacznie bo nieznaczeie) poprzednie wybory? Skad mieli na to srodki? Ze skladek czlonowskich? Jak finansowali kampanie prezydencka? Przecie oblicze prostaka z Belwederu widac bylo na kazdym drzewie! Jezeli czepiamy sie to czepiajmy sie wszystkich, a czepiajacy sie innych przede wszystkim powinien byc czysty. Niestety tak nie jest i tak nigdy nie bedzie. Dlaczego? Bo w Polskiej polityce nie ma ludzi czystych. Sa tylko mniej lub bardziej umoczeni w rozne uklady. W tym Kaczynscy, ktorym zdajesz sie wierzyc. Przesledz raz jeszcze historie ich partii, zobacz ilu ludzi zostalo przez nich oplutych – ludzi ktorych zaslugi dla Polski sa niepodwazalne i nieporownywalnie wieksze od ich wlasnych. Moze to da Ci do myslenia. Przestan wierzyc slepo, ze Oni chca dobra wspolnego. Oni chca rzadzic i dla wladzy sprzymierza sie nawet z Lepperem czy Giertychem. Piekna ekipa – lewicowi populisci, ludowi polpulisci (samabrona) i nacjonalisci… Oto opoka sprawiedliwosci, rownosci i wolnosci. Etapami przejsciowymi w ksztaltowaniu nowego porzadku IV RP miala by byc moze odrestaurowana Bereza Kartuska i konstytucyjny zakaz dzialalnosci partii innych niz PiS (bo przeciez i tak bylo wiadomo, ze przystawki beda zjedzone). Wszak Konstytucja byla swego czasu wrogiem nr 1 PiSu i wielokrotnie bylo slychac, ze powinna byc zmieniona…
    Do tego przypomnij sobie metodzy dzialania – szantarz, pomowienia, zastaszanie, inwigilacja, podzial na tych ktorzy sa rowni i rowniejsi, podzial na ZOMO i nieZOMO. Co najzabawniejsze do ZOMO zostalem zaliczony i ja, pomimo tego, ze bylem duuuzo za mlody by w formacji tej sluzyc. A zaliczony zostalem tylko dlatego, ze nie uwierzylem blizniakom, ktorych prasa angielska nazywala Terrible Twins.
    Zastanow sie tez nad jednym – ile zla wyrzadzili bracia wizerunkowi Polski na arnienie miedzynarodowej. Kiedys o Rzeczpospolitej mowilo sie ze byla wzorem tolerancji (dla przydkladu wyznaniowej)- niestety bracia robili wszystko, zeby nas od tego wzorca jak najbardziej oddalic, kontynuujac tym samym to co robili czlonkowie PZPR – kampanie nienawisci przeciwko innosci.

    Pozdrawiam

    P.S. a wracajac na moment do tematu zdjec – na zdjeciach w The Economist czy The Times Kaczynscy wygladali tak jak na zdjeciach w Wyborczej 🙂 Mozliwe ze zrodlo bylo te same, ale nie wzbudzalo to jakos negatywnych skojarzen i komentarzy 😀

  117. Pani Janino,
    pyta Pani o co w tym wszystkim chodzi. Prawdopodobnie o nic. Szokowani na okrągło kłótniami między PO a PiS zapominamy, że są to kłótnie w rodzinie. Wyglądają widowiskowo ale nic z nich nie wynika. Bije się tak, żeby huk był duży, ale żeby, broń Boże nikt nie zginął. Nie dobija się (nie rozlicza) koni, z którymi na tym samym styropianie lub prycza w pryczę w jednej celi. A jak sytuacja robi sie groźna (Co? Naszą przyszłość – pana Ziobrę pod sąd?), to się wywołuje następną awanturę i już nikt (włacznie z dociekliwymi mediami) nie dochodzi czy to on zegarek, czy jemu zegarek.
    A potem, nie wiedzieć czemu, normalni ludzie patrzą na polityków i na dziennikarzy jak na dziwolągi jakieś, jak na chocholi taniec kogutów a taki Palikot, który przyszedł do polityki z normalnego biznesu stara się, jak nowicjusz w cyrku, dostosować do tonu i poziomu przedstawienia.
    I jeszcze jedno. pani Janino, oglądając „Puszkę” miałem wrażenie, że zbytnio Pani ulega, sympatycznemu skądinąd, damskiemu zwyczajowi zwracania uwagi na poboczne wątki wypowiedzi rozmówcy.
    – I wtedy wszedł facet w zielonych butach, z rewolwerem i strze…
    – Gdzie on kupił zielone buty?
    Nie wszyscy Pani rozmówcy sobie z tym radzą, jedynie pan Passent znalazł receptę w postaci krótkich, jednowątkowych wypowiedzi. No, ale lata i doświadczenie robią swoje. Ma prawo nie pamiętać, że pani od polskiego kazała mówić pełnymi zdaniami co dziś nie zawsze się sprawdza.
    Co oczywiście nie podważa niedoścignionego profesjonalizmu Pani programu i wypowiedzi.
    Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego i skutecznego wypoczynku.

  118. @Ralf

    cc: Dust, PIRS

    Naprawde z uwaga przeczytalam Twoje wpisy, zwlaszcza kiedy ubylo w nich atakow ad personam a pojawila sie merytorycznych proba przedstawienia wlasnych racji.
    Zaczne bardzo trywialnie: swiat nie jest czarno-bialy. Gdyby takowy byl rozwiazalibysmy bardzo szybko wiekszosc problemow. Porownanie niegodziwosci przez SB do kradziezy 100 milionow „a potem juz bede grzeczny” jest uproszczeniem, ktore uraga intelektowi o logice nie wspominajac. Nikt na tym blogu nigdy nie twierdzil, ze zbrodnie SB trzeba schowac pod dywan. Natomiast sady kapturowe i odpowiedzialnosc zbiorowa, przy obiektywizmie Jakobinow i metodach bolszewikow sprawiaja, ze stajemy sie tymi, ktorymi byli sami domniemani oprawcy.
    Rozwazania a raczej osady nt. Okraglego Stolu i Magdalenki jako narodowych zdrad uwazam wrecz za infantylne a zapalczywosc i poziom emocji bliskie robespierrystom.
    Nie usprawiedliwiam zla. Juz raz pisalam na tym blogu, ze opozycja nie byla przygotowana do przejecia wladzy. To nie oznacza, ze nie bylo wlasciwych ludzi, mowiac bardzo praktycznie nie mielismy gabinetu cieni. Zapominamy o oklicznosciach. W czerwcu 1989 od wschodu mielismy ZSRR, od poludnia Czechoslowacje, od zachodu NRD a w Berlinie stal niewzruszony mur. Stacjonowalo u nas 150 tys. Sowietow a w bratniej NRD bylo ich…pol miliona. Nie padl ani jeden strzal, ba nie zbito ani jednej szyby. Rozumiem, ze trzeba bylo powolac komisje na wzor Cze-Ka i rozliczac komuchow, tak?

    Idealistka bywam w weekendy, na co dzien jestem pragmatyczka. Gdyby Hiszpania skupila sie na rozliczeniach z rezimem Franco, nie bylaby dzis gospodarczo w miejscu, w ktorym sie znajduje. To dopiero dzis sady zajmuja sie tamtym okresem. A co z Austria, ktora sie zawsze przedstawia jako biedna, pierwsza ofiara Hitlera a byla czystej masci faszystowska czescia III Rzeszy? Czy dzisiejsi 20latkowie z Austrii sa „potomkami oprawcow”? Tylko blagam, prosze nie przytaczac casusu Nataszy Kampusch czy Josefa Fritzla jako psychologicznych nastepstw „braku pokuty narodu”, bo w Polsce konkubenci potrafia mordowac noworodki a mamusie -praktykujace katoliczki- topic w beczce niemowleta.
    Nie usprawiedliwiam zbrodni, ale -powtorze sie- za 10 lat dla 15- latkow to czy Walesa byl Bolkiem ma takie znaczenie jak dla mnie obecnie czy Pilsudski byl agentem a Wladyslaw Grabski nacjonalista i szowinista. No chyba, ze niedzielny obiad spozywa sie w towarzystwie wujka Maciarewicza czy dziadka Olszewskiego.
    Smieszy mnie odwolywanie sie do casusu Czechoslowacji czy pozniej Republiki Czeskiej, gdzie „komuchow” odsunieto od mozliwosci zajmowania takich czy innych stanowisk, bo postkomunisci maja sie tam i mieli bardzo dobrze. SLD czy LiD moga im (Czeskiej Partii Socjaldemokratycznej) jedynie pozazdroscic owych ponad 30% w wyborach parlamentarnych. Piotrus Ikonowicz zas blizszej sobie Komunistycznej Partii Cezch i Moraw moglby pozazdroscic ponad 12% w wyborach parlamentarych w 2006 czy (sic!) ponad 20% w wyborach do Europralamentu. Okazuje sie, ze kwarantanna jedynie dobrze im zrobila;)) Rozumiem, ze powinnismy byli zastosowac taki sam czysciec?Rownie piekne, co naiwne myslenie.

    Moze wiec zamiast prowadzic wykopaliska w IPNie, szukajac „innych diablow” czy wilczych oczu, skupic sie moze na tym, zeby dzieci -znow sie powtorze- w popegeerowskiej wiosce w dawnym Koszalinskiem mialy internet w szkole (niekoniecznie przy piwku). To, co uprawia(l) PIS jest poworzeniem marca 1968. Powtorze za Teresa Toranska kiedy byli kulacy, zaplute karly reakcji, rezwizjonisci, potem Zydzi a teraz Uklad i agenci. Jakze latwo szukac winnych wlasnych niepowodzen i bolesnego braku sukcesow. Zawsze sie znajda. A prawda i sprawiedliwosc nas wyzwoli…

    Pozdrawiam naprawde serdecznie.

  119. Szanowna Pani Redaktor,

    z podziwem czytam i z podziwem słucham Pani jakże celnych i zarazem błyskotliwych ocen szarej i przaśnej rzeczywistości. Proszę utrzymywać tej poziom, to wyspa nadziei na tym oceanie mierności, chamstwa i zupełnego zatracenia „klasy politycznej” i części Pani koleżanek i kolegów ” po piórze”.
    Serdecznie Panią pozdrawiam.

  120. Coz pani Janino nie znam sie osobiscie, wiec pozwole sobie na uwage, staram nie znac, takich ludzi jak A.llEPPER. Ale nie którzy ludzie ucza sie od Leppera obyczajów np. Palikot, to jest wykształłcony Lepper. Powrót A.Leppera mam nie grozi chyba, bo jego obyczaje sa dzidzicznie, pycha, hamstwo
    A ten spektat nad imunitetem Ziobry, nie był potrzebny, czułam sie jak była bym w szkole, w liceum,
    A co pani programu jest dobry, przeciez jest Pani dobra dziennikarka, niech pani tak trzyma, nie musi Pani nikogo nasladowac np. Dode. Coz nie chce czytac o pani kolejnych wierszy, jak pani płacze.
    Pozdrawiam i zycze miłych wakacji

  121. Jeszcze niedawno Panią podziwiałam, mimo ewidentnych różnic w wyborach opcji politycznych: za subtelność wywodu, za inteligencję, za elegancję, czemu dałam wyraz również na tym poletku.
    Ale, moja Pani, dziś skłamała Pani telewidzom w oczy. Przynajmniej tej części telewidzów, którzy ogladają dyskursy polityczne.
    Ewa Milewicz – żeby zostać już po tej stronie – powiedziała ( i napisała), że sprawdziła sprawę właśnie do „dna i wodorostów” , po czym wyszło Jej, że Ziobro NIE ZŁAMAŁ PRAWA, pokazując JK dokumenty, o których Pani wie, a ja rozumiem.
    Czego nie potrzebowała tłumaczyć akurat mnie, natomiast wielu innym – jak najbardziej, ludzie nie mają jednak czasu na latanie po kodeksach, itd.
    Nie mam zwyczaju ogladać „Superstacji” – ani ona „super”, ani w ogóle szczególna stacja.Nieszczęściem – tuż po „Loży prasowej” przygodny dyrektor od pilota przełączył na Pani program – i oto moje zdumione oczy zobaczyły, a moje zdumione uszy usłyszały żywe łgarstwo z Pani ust: że Ziobro złamał prawo.
    Zastanawiałm się, czemu nie widac Pani w żadnej innej stacji, ani z gatunku przyzwoitych, ani nawet w Tusk Vision N.
    Już wiem.

  122. @Mona
    Jeżeli, jak twierdzisz, Ziobro nie złamał prawa, to dlaczego tak panicznie boi się pozbawienia immunutetu?
    Dlaczego w jego obronie JARK mobilizuje swoje salonówki dokonuje zajazdu na Komisje Regulaminową?

    Przecież jeżeli Ziobro jest niewinny, to będzie mógł to UDOWODNIĆ przed sądem!!! 😉

    Po co więc to kwakanie i ta panika w kaczniku? 😉 😉 😉

  123. uchachany 12.43
    Na twoim miejscu bym się nie przechwalał osiagnięciami na blogu u Kuczyna. Jest on znany z tego że toleruje efekty nadmiernego wzdęcia zamiast doradzić Espumisan i skasować posty.

    Mona 18.59
    Czy dotarła do ciebie potwierdzona już przez wszystkie stacje radiowe i telewizyjne informacja że Ziobro był w Warszawie podczas posiedzenia w Sejmie i tchórzliwie uciekł do Krakówka ? A potem łgał, że nie wiedział o posiedzeniu komisji ? Na codzień też tak bezczelnie kłamiesz w domu i w pracy jak twój idol ?

  124. @Gruby
    Widać, że nie jesteś na bieżąco. Ziobro wyraźnie powiedział, że zrzeknie się immunitetu, ponieważ NIE popełnił przestępstwa – i tłumaczył to a`la long.Natomiast chciał oczywiście miec satysafkcję wygłoszenia tego w sejmie, ponieważ na konferencji zwołanej na korytarzu sejmowym pierwszy (zawsze pierwszy!) „Tomasz Marzec, TVN 24” natychmiast spyta,czemu Ziobro ma czarne sznurowadła – i czy Mc Gywer zrobi z nich helikopter. Korytarzowe gadki nie prowadzą do niczego, poza tym, że na hasło „Ziobro” inni dziennikarze zwiewają. Kto ma aż tyle czasu, żeby słuchać tyrad Ziobry?
    Platforma zaś uparła sie, że nie da mu tej sejmowej satysfakcji, korzystając z mozliwości przegłosowania wszystkiego, co podleci.Czyli – immunitet mu odbiorą, a debaty nie będzie. I już.
    To juz jest burda sejmikowa, bo o sejmowej trudno mówić. Nota bene – z rozpędu te same sztuczki marszałek Gbur-Komorowski stosował na uzytek lewicy, po czym PO została mocno skarcona przez Napieralskiego, na skutek czego „sprawiedliwa”, czyli mysląca część PO zacznie myśleć intensywniej – czy warto wiąząć swój los z oszołomami typu Komorowski i Niesiołowski. Z punktu widzenia PO – skórka nie była warta wyprawki.

    Komisja miała rozpatrywac tylko zapodanie swojego – przegłosowanego – zdania sejmowi, jej głos nie jest wiążący.Immunitet będzie odbierał sejm, we wrześniu. Jeżeli do tego dojdzie. Awantura z komisją nie służyła niczemu.
    Komorowski dał okazję do burdy, PiS burdę wywołało, jak mniemam – z pełna premedytacją.
    Zakładam, że Ziobro wiedział przed wylotem, że komisja się odbędzie, ale formalnie powiadomiono go faksem na adres biura k r a k o w s k i e g o, kiedy jeszcze był w W-wie. Poza tym: według ustaleń z poprzedniego dnia Ziobro był powiadomiony, że nastepne posiedzenie będzie we wrześniu.Otatecznie Ziobro nie jest chłopem pańszczyźnianym Komorowskiego, żeby latał na każdy kaprys, gdzie ten mu każe.
    Oczywiście, że obie strony burdy pragnęły.

    Ale mój wpis chyba nie tego dotyczył?
    Jeśli Gazeta Wyborcza jest po stronie Ziobry, to ja jestem królewna od siedmiu krasnoludków. A to Gazeta napisała, ze PO zrobiła bezsensowną drakę: Ziobro mógł, miał prawo pokazac to Kaczyńskiemu.
    Milewicz dziś…itd (patrz wyżej) powiedziała, że sprawdzała osobiście – i potwierdza słowa swojej gazety.
    A nasza szanowna gospodyni jest zdania wręcz przeciwnego, co zapodała szerokiemu gronu telewidzów w „Superstacji”.
    Ja sprawdziłam również, ponieważ jestem znanym niedowiarkiem. Dlatego twierdzę: jedna z pań zełgała w żywe oczy. Z tym, że ja wiem – która, czego nie omieszkałam właśnie wyrazić.
    Byłabym zdziwiona, gdybym doczekała sie wyjasnienia – ale zajrzę tu jeszcze.

  125. jednego tylko nie rozumiem – skoro najprawszy z prawych i najsprawiedliwszy ze sprawiedliwych i najlepszy kandydat na przyszlego Prezydenta RP zarzekal sie ze immunitetu sie zrzeknie, to dlaczego jeszcze tego nie uczynil? Dlaczego oczekuje na obrady komisji? Jesli bylby tak prawy i sprawiedliwy to zrobilby to bez zwloki wytracajac tym samym atut z reki wszelkiej masci komisjom, PO, Cwiakalskim i innym? Bo jesli niewinnym jest to i sam Cwiakalski mu nic nie udowodni.

    Ciekawe jest natomiast to, ze Ziobro wyraznie komisji unika, immunitetu broni niczym Czestochowy wywolujac (mozliwe ze mimowolnie) skojarzenia z (nie) slawnym Andrzejem L. i jego hufcem.

  126. A jak tak cierpliwie czekam, kiedy pani Paradowska zajmie się tematem bulwersującym środowisko dziennikarskie (i nie tylko) – sprawą Wojtka Sumlińskiego.
    Czy próba ograniczenia wolności słowa i nagonki na dziennikarza nie burzy pani spokoju i sumienia?
    Czy poparła już pani apel dziennikarzy z SDP w obronie Sumlińskiego?
    Czy przyłączyła się pani do poparcie na stonach salonu24?
    Czy poruszy pani ten temat w swoich audycjach?

  127. @mona;obserwator
    porzućcie wszelkie złudzenia…

  128. @mona (2008-07-27 o godz. 23:06)

    Mona , Ziobro nie jest chłopcem na posyłki u Marszałka Sejmu ale jest posłem na Sejm Najajśniejszej Rzeczypospolitej i jego za…nym obowiazkiem jest pracować w Sejmie, a nie załatwiać sobie na nasz kiooszt swoje pryywatne sprawy w Krakowie.

    Ten polski Wyszyński niedawno bardzo chciał zapłacić za zamoedowanego laptopa, ale biedaczysko nie wiedział ile .
    Teraz bardzo pragnie zrzec sie immunitetu ale znowu mu nie pozw3alaja i nie zawiadamiaja o posiedzeniu komisji.
    Cała Polska wiedziała ze komisja ma być, tylko wszyscy ukrywali to przed Zbysiatkiem..

    A swoja mowę obrończą to przeciez miał wygłosic na PLENARNYM posiedzeniu a nie w małej sali.

    Zreszta to nie posłowie beda decydowali czy jest wininny
    jezeli jewt niewinny to przecież będzie to mogł UDOWODNIĆ w SĄDZIE!!! 😉 😉 😉

    Ale cchyba jest winny, skoro tak sie boi i wzywa na pomoc salonówki, ktore bronia tak jak krzywe swojego alfonsa :-(((

  129. Pingback: tok alaska

  130. W Polsce wielką rolę odgrywają nie tylko konstytucjonaliści, ale również i oświeceni, nieomylni ekonomiści partii światłości, rozumu i logiki

    którzy po dojściu PiS do władzy wieścili wszelkiego rodzaju kataklizmy i krachy. Poczynając od krachu giełdowego, poprzez krachy monetarne, kataklizm mającego pojawić się bezrobocia którego oczywiście wcześniej nie było, niewyobrażalne straty w gospodarce, gremialne wycofywanie wkładów bankowych, ucieczka kapitału spekulacyjnego, załamanie gospodarcze, galopująca inflacja, paniczne wycofywanie się inwestorów, masowa emigracja ludności, totalne ośmieszenie Polski w całym świecie, upadek Polski poniżej poziomu Albanii i Białorusi…

    Tacy namaszczeni oświeceni nieomylni eksperci jak Piotr Kuczyński, Cydejko, Waldemar Kuczyński i wielu innych nieomylnych, codziennie, nie tylko w radio TOK FM pieprzyło na okrągło, wieszcząc w/w kataklizmy.

    I pytam się, czy ktoś rozliczył tych nieprawdopodobnych nadętych, skrajnych zadufanych bufonów? Dlaczego nie ma kary na takich nawiedzonych kretynów istniejących medialnie tylko dzięki temu, że popiera ich określony układ??

  131. Ogladajac ten obrazek z rozdziawiona buzią Kaczynskiego ktory dolaczylas do swojego artykulu, chcialoby sie zapytac. Dlaczego ty stara parszywa qrwo uciekasz sie do tak tanich chwytow gdy brak ci argumentow?? Dlaczego ty podla lewacka sciero jestes tak skrajnie podla? Dlaczego podla dyspozycyjna szmato jestes tak skrajnie stronnicza? Wiesz co oznacza słowo etyka dziennikarsta ty stara lewacka sprzedajna qrwo?

css.php