Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej

24.08.2008
niedziela

Czas na remanent

24 sierpnia 2008, niedziela,

Premiera Tuska zaniepokoił w Afganistanie stan polskiego wywiadu i zapowiedział, że będzie na ten temat rozmawiał z prezydentem. Trochę się spóźnił, bowiem Lech Kaczyński akurat skierował do Trybunału Konstytucyjnego ustawę mającą zakończyć wreszcie ową weryfikację WSI. Nic nie wskazuje na to, by jakakolwiek perswazja, nawet wygłoszona w języku angielskim, który prezydenta tak rozśmiesza, mogła zmienić stanowisko głowy państwa – ta uważa, że weryfikacja jest jego sprawą, nawet jeżeli Antoni Macierewicz napisał aneks do raportu, który prezydent sam publicznie zdyskwalifikował. Skutek postoju ustawy w TK będzie taki, że z wywiadem będzie jeszcze gorzej, bowiem skończy się możliwość przetrzymywania w wojsku ludzi niezweryfikowanych, młodych, dobrze wykształconych. Ci, którzy się na tym znają, mówią, że decyzja prezydenta jest skandalem. Pewnie jest. Ja jednak proponuję spojrzeć na nią w szerszym kontekście.

Otóż prezydent jest nadzwyczajnie przywiązany do wizji, że bezpieczeństwo nasze wzmacnia tarcza antyrakietowa, ponieważ w momencie, gdy pierwszy amerykański żołnierz stanie oficjalnie na polskiej ziemi, będzie ona tak samo broniona jak terytorium Stanów Zjednoczonych. No, może nie dokładnie tak samo, ale podobnie. W tej sytuacji po co nam właściwie własny wywiad, zwłaszcza przesycony sowiecką agenturą, w co prezydent zapewne wierzy? Prawda, że tarcza albo stanie w okolicach roku 2030, albo nie stanie wcale, wszak rozmawiamy o zdarzeniach przyszłych i niepewnych, ale rozmawiamy w tonacji takiej, jakby wszystko miało się wydarzyć jutro, najdalej pojutrze. Stąd pewnie nagła zmiana nastawienia opinii publicznej do tarczy, która najpierw jej nie chciała, a po wydarzeniach w Gruzji w większości chce.

Jaka ta opinia będzie, gdy wydarzenia w Gruzji nieco zblakną w pamięci? Tego nie wie nikt. Wiadomo jednak, że w Afganistanie będzie coraz trudniej i trzeba sprawiedliwie przyznać, że w tej akurat kwestii Polaków uprzedzano. Mówiono, że wojna będzie prawdziwa, a nie żadna tam misja stabilizacyjna, zapewniano jednak, że z wywiadem wszystko jest w najlepszym porządku, bo nawet kiedy nie ma kwalifikacji, to jest ogrom patriotycznych uczuć, który profesjonalizm zastąpi. Jak się okazuje, nie zastąpi. Być może więc weryfikacja nie zakończy się nawet wówczas, gdy ostatni polski wywiadowca wojskowy zostanie przesłuchany przez Jana Olszewskiego, jak zapewne chciałby prezydent, czy zanim TK wniosek prezydenta rozpatrzy. Weryfikować można przecież w nieskończoność i jakiś aneks też wypada jednak napisać.

Weryfikacja WSI staje się tematem tak nudnym, że aż wstyd do niego wracać, ale dość dobrze mieści się ona w swego rodzaju remanencie, jaki powinien sobie zrobić premier. Premier czekał spokojnie aż wygaśnie rozporządzenie premiera Kaczyńskiego, żadnych procedur nie przyspieszał, mimo iż wiadomo było, że dzieje się źle. Miną terminy przez poprzedników ustalone, weźmiemy się za sprawę – taką prezentowano filozofię. Dziś widać, że nie była ona najlepsza. Tymczasem takich zawieszonych spraw przybywa. Nudno też już pisać o przyszłości CBA i jego szefa, ale przecież od kilku miesięcy pani minister Pitera miała przygotować program walki z korupcją, także instytucjonalny. Dobrze byłoby wiedzieć, jak on wygląda i czy CBA w obecnej postaci się w nim mieści. Takiego programu nie ma i zapewne nie będzie. Podobnie jak nie będzie nowej ustawy medialnej, gdyż nie ma jej kto uchwalić tak, aby można było odeprzeć prezydenckie weto. Wprawdzie Grzegorz Napieralski napisał list do premiera, że chce pracować nad nową ustawą, ale nie oszukujmy się się, sam Napieralski nie wie, co ma być w tej ustawie zapisane, zaś wezwanie do kolejnej publicznej debaty jest śmieszne.

Kompleksowa ustawa medialna poddana zostanie grze wielkich interesów, z których może nie wyniknie nowa tak zwana afera Rywina, ale wyniknie wielki pat. Widziałam, co się działo przed Rywinem, gdy taką ustawę chciano uchwalić. To był potężny lobbing i większość osób, która to prawo, wówczas bardziej potrzebne niż obecnie, próbowała stworzyć jest do dziś mocno pokaleczona. Każdy, kto chciał serio rozmawiać narażał się ogromnie, by przypomnieć los człowieka tak uczciwego jak Bolesław Sulik, którego posłowie Rokita z Ziobrą rozjeżdżali z wielką przyjemnością, choć zupełnie bez sensu. Każdy pomny jest tamtych doświadczeń i nie będzie chciał się narażać. W mediach publicznych utrwali się więc przyjemny stan, który miałam możliwość podziwiać w sierpniu, gdy na urlopie skazana zostałam na publiczną.

Kanał TVP Info jest już tak prezydencki, że Robert Kwiatkowski, który podobno chronił w telewizji interesy Aleksandra Kwaśniewskiego, mógłby u obecnego kierownictwa ledwie praktykować. Prezes Urbański zresztą nie ukrywał, że tak będzie i chwała mu za szczerość. Czy można się więc dziwić, że w Lechu Kaczyńskim taki animusz do ponownego kandydowania? Wie, że front medialny Napieralski mu zabezpieczył. To jest spory wkład w SLD w przyszłą prezydenturę, gdyż ja w przeciwieństwie do większości komentatorów powtórki z przeszłości nie wykluczam. W końcu obecny prezydent mentalnie bardzo bliski jest sporej części polskiego społeczeństwa, które ruskiego i Niemca się boi. Granie na tych uczuciach może być bardzo polityczne wydajne. Czyż Polak nie miał prawa do dumy, gdy prezydent na wiecu w Tbilisi wyruszał na wojnę z Moskwą nawet bez kuloodpornej kamizelki, w jaką premiera ubrano w Afganistanie, ale wręcz w rozpiętej koszuli, jakby własną piersią chciał nas zasłonić, zanim przyjadą te Patrioty z tarczą?

W spisie remanentowym powinna się też znaleźć sytuacja w prokuraturze, bowiem jak słychać i widać niewiele się zmieniło, zwłaszcza na tak wysuniętej placówce jak Katowice. Tam chyba żyją sobie jeszcze spokojnie w epoce Ziobry i być może szukają nawet konta Mega Aleksander lub innych kont lewicy. W każdym razie, jeżeli premierowi wydaje się, że można spokojnie rządzić mając CBA za pasem, telewizję całkowicie prezydencką, a prokuraturę w dużej mierze ziobrową, to chyba jednak trochę się myli. A przecież zapewne ma jeszcze grono tak oddanych wysokich urzędników jak nowa gwiazda prezydenckiej polityki zagranicznej pan Waszczykowski, który kawał solidnej roboty przeciwko rządowi wykonał, za co oczywiście zostanie przez prezydenta nagrodzony. Aż się prosi, by zapytać, kto następny?

Jesienny remanent jest więc od czego zacząć, choć tę listę można wydłużać. Już 29 sierpnia na ulicę wyjdzie Solidarność, może wzmocni ją ZNP, bardzo ostatnio wzmocnione przez pana prezydenta, z którym odnalazło wielką wspólnotę ideową – nie lubi samorządu, ma być wszystko rządzone centralnie. Mówi się, że jesień będzie burzliwa. Burzliwie może nie będzie, gdyż protesty społeczne stały się normalnym elementem krajobrazu, ale kłótliwie z pewnością. Nawet niewielki protest może być powodem do wielkiej politycznej awantury.

PS. Niestety nie jestem w stanie dziś odpowiedzieć na Państwa wpisy. Przyznaję z pokorą, że po urlopie jestem dopiero przy czytaniu jakiegoś 250-tego, a więc sporo tego zostało. Wolałabym, abyśmy nowy sezon otworzyli od tego wpisu, chociaż oczywiście postaram się przeczytać wszystko, gdyż widzę już kilka inspiracji do tematów. Nie będzie więc tak, że do wpisów się nie ustosunkuję, ale będę robić to stopniowo.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 180

Dodaj komentarz »
  1. Witamy po urlopie 🙂

  2. Pani Redaktor!
    Wreszcie! Już myślałam, że ma Pani dość bloga.
    Co do remamentu, to jego myślą przewodnią powinno być przeliczenie spraw, w których decyzje odkłada się na poźniej. Kilka Pani podała. A takich jest jeszcze więcej. Ten rząd chciał przeczekać na fali bycia antypisem. i okazuje się, że to za małao. Jednak coś trzeba robić. Podejmować decyzje, próbować się siłować z Prezydentem, mieć w co najmniej kilku dziediznach plan minimum. Nie mówię o maksimum, bo ten jest już przegrany. Rok niepodejmowania działań już go wykluczył. A kłotliwie to będzie. W końcu jest parę spraw, które już sa tyle czasu odkładane, że na ten rząd spadnie za nie odpowiedzialność ktokolwiek nie zawinił – vide stocznie. I nie jest w tym przypadku do końca tak jak mówi Pani koleżanka, że PiS zawinił Grada powieszą, bo Grad mógłby przesyłając do Unii programy naprawcze i prywatyzacyjne mieć jasny pogląd na piękno, a nie wysyłać dwóch koncepcji. Która jest w końcu tą wiodąca, do której chcemy Unię przekonać?
    Pozdrawiam.

  3. Pani redaktor.

    Poruszyła Pani kilka ważnych i ciekawych tematów o których można by się rozpisać, że hej. Pozwoli Pani zatem, że wybiorę sobie z nich jeden tylko temat, najbardziej ważący na naszej, polskiej przyszłości – tarcza anty… coś tam.

    Ja tam amator jestem, ale jak jest w koncu ta wolność słowa, to i ja postanowiłem się trochę powymądrzać, no bo przecież PiS i prezydent chcą tej tarczy, ale nie umieją wyjaśnić czemu chcą, SLD nie chce, ale nie umie wytłumaczyć czemu nie chce, a PO jeszcze niedawno nie bardzo chciała, choć nie wiedziała czemu, a teraz bardzo chce, tylko ta piekielna niewiedza – czemu?! – pozostała!!
    Cholera!
    Za przeproszeniem!

    No to sobie podumałem i napisałem jeszcze przed uzgodnieniami rząd – Condoliza, taki tekst:
    http://czarny.humor.salon24.pl/88380,index.html

    No długie to jest. Wiem – dłuuugie!
    Ale może Pani redaktor dotrze gdzieś, do takiego mądrego polityka (przecież Pani chyba zna takiego nie?!), który mi wyjaśni tę tarczę w jedną, albo drugą stronę!!
    Bo ta niepewność, to mnie zabije w końcu przed zanim jeszcze Ruscy mi rakietkę przyślą.

    Pozdrawiam serdecznie po urlopie i życzę bezszokowego powrotu do samodzielnego analizowania rzeczywistości, po wielodniowym, pouczającym i rozleniwiającym wsłuchiwaniu się w opinie i wiadomości TVPinfo!

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Droga, Szanowna Pani Redaktor Gospodyni,

    jak sie zapowiada, ze po urlopie bedze pelna para, to…
    jest mala para…
    trzeba bylo sobie dac jeszcze dwa, trzy dni i przeczytac do 328 wpisu, bo tam pod koniec dopiero jest cekawie…
    A tak to brzmi jak 3 miliony mieszkan, albo druga, trzecia czy czwarta Irlandia…Japonia, Chiny, czy jeszcze jakis punkt na mapie…
    Do tego juz przywyklismy i dziekujemy, ze nas Pani Redaktoe jeszcze zauwaza…na razie przy „jakims 250 wpisie”.
    Poniewaz ja nie chce byc „jakims XY wpisem”, to jeszcze raz dzekuje za dobre checi…. , ale nimi jak wiadomo pieklo jest wybrukowane.

    Wrocilem dzis wieczorem do Berlina, jezoro Charzykowskie super, tak jak i okolica oraz Klinika w Krojantach. Polecam Pani Redaktor, tam co prawda prawie nie ma sieci komorkowej, ale jest bardzo szybki internet. Moze Pani zazywac kuracji „glowy, kregoslupa i narzadow ruchu” oraz odnowy biologicznej w stalu wschodniej i zachodniej medycyny i byc jednoczesnia na czasie. Super miejsce dal wszystkich – z kraju i blogu…
    Blogowicze wszystkich kontynentow laczcie sie, i do Krojant.
    Ja pracuje w ten sposob tam od lat.

    Wracajac do „zadania do dyskusji”:
    Jak wyglada bronienie „amerakanskiej ziemi” widzielismy w Gruzji. Baza USA zostala prawie zrownane z ziemia, bron amerykanska i niemiecka ukazana swiatu jako „przerzucona do Gruzji w imie terrori i zagrozenia wielkiej Rosji”, port jest zablokowany, koleje i drogi zaminowane, a Pani Redaktor polecam jeszcze raz reportaze z ARD sprzed 10 dni, jako i te aktualne.

    Co do pozostalych tematow – spoznila sie Pani troche. Ale jak sie na urlopie odetnie od „rzeczywistosci” to taki efekt.
    Ja od lat nie rozstaje sie z laptopem i internetem, nauczyli mnie Amerykanie. Polecam. I wtedy wpisy na Pani Blogu nie beda staly przez kilka dni na numerze 328, bosmy zaniemowili z rozpaczy.
    Czas planie szybciej niz dni urlopowe, no i do tego zyjemy w ciekaw(sz)ych czasach…
    Ale to juz inna historia…

    Pozdrawiam, znowu
    z Berlina

  6. Ja w temacie Telewizji Info. To normalne jedynkowe „Wiadomości” są szczytem obiektywizmu w porównaniu z tą stacją. Ale ja uważam, że dla PO to dobrze, że nie mają mediów. Ci, co je mają, zawsze przegrywają.

  7. Pani Janino:
    dlugo i niecierpliwie czekalem na Pani nowy komentarz i nie zawiodlem sie. Krotki, wywazony, i z dystansem. Przeczytalem z wielka przyjemnoscia. Bardzo Pani dziekuje i jak zwykle, czekam na nastepne.

  8. Pani Redaktor! Dobrze że Pani wróciła i wypoczeła.Remanent nie wypadnie dobrze.Szkoda i straconego czasu i nadziei i szans.Jest tak jak byśmy byli w jakiejś magmie z której nie można wyjśc bo wszyscy są od niej uzależnieni.Przerost formy nad treścią. Nieważne są fakty, ważne jak te fakty pokażą w TV. Czy można na tym coś zbudować? cokolwiek? Nie widzę żeby Rząd okrzepł w rządzeniu(poza tym że przyzwyczaił się do posiadania władzy). Obawiam się że jeszcze dobrze nie zinwentaryzował wszystkich pól a już jest tak przygnieciony „pożarami” i ma czas tylko na szukanie sikawek. Ostatnie wydarzenia, tak istotne w każdym aspekcie, to jakaś farsa której ze względu na racjonalność dzieci nie nazwę dziecinadą. Czas postawić pytanie; jak wyjść z tej magmy? Pozdrawiam

  9. Premier Tusk musiał udać się aż do Afganistanu by tam przekonać się, że coś jest nie tak z tymi WSI. Może rzeczywiście jest tak, że z daleka widać lepiej. A swoją drogą jak to jest, że niezweryfikowani oficerowie WSI dobrzy są na wojną ale aby pracować w kraju muszą wcześniej uzyskać namaszczenie P. Olszewskiego i jego ludzi. Dlaczego nie wysłano tam zaufanych Macierewicza? Fajnie jest siedzieć za biurkiem, mądrować się przed kamerami telewizyjnymi w klimatyzowanym studio, pouczać z trybuny sejmowej. Jest to po prostu nikczemne. Od wielu miesięcy czytam i słyszę, że w Afganistanie sprawdzają się Rosomaki. Czy pamięta Pani Redaktor co o niecnej roli WSI w związku z przetargiem na Rosomaka napisano w raporcie Macierewicza? Może Pani Redaktor wie ile spraw przeciwko oficerom WSI zakończyło się prawomocnymi wyrokami? Jaką wartość posiada raport Macierewicza skoro aneks jak słyszymy jest tak beznadziejny, że nawet Prezydent wystraszył sie jego publikacji? Pytań takich i podobnych można zadać więcej. Cała nadzieja w Was dziennikarzach, że Wy te pytania zadacie i co równie ważne, uzyskacie odpowiedzi. Na polityków nie liczę.
    Podobnie jak Pani Redaktor czuję się zawiedziony poczynaniami PO. Oby pobudka nie nastąpiła zbyt późno. Licho nie śpi.

  10. Mam wrazenie, ze Kaczynskiego nie smieszy angielski, tylko angielski Tuska. Mnie tez. To tak jakbym zobaczyl Golote na deskach…. teatru Balszoj.

    Kwestia, tego czy poslki wywiad jest sowiecka agentura, nie jest kwestia wiary Prezydenta. Bez sprowadzania spraw w kilimty psychologii prosze.

    Robert Kwiatkowski, ktory podono chronil interesow Kwasniewskiego…..

    Przypominam powodowany przyzwoitoscia, bo tej brakuje Redaktor, ze prowadzil jego kampanie prezydencka, wiec czy ‚podobno’ i czy ‚chronil’ zostawiam do dyskusji ludzi uwielbaiajcyh spekulatywne przygody intelektualne w rodzaju ‚Wallenrod, Maleszka i postmodernizm’

    I cytat:
    W spisie remanentowym powinna się też znaleźć sytuacja w prokuraturze, bowiem jak słychać i widać niewiele się zmieniło, zwłaszcza na tak wysuniętej placówce jak Katowice. Tam chyba żyją sobie jeszcze spokojnie w epoce Ziobry i być może szukają nawet konta Mega Aleksander lub innych kont lewicy. W każdym razie, jeżeli premierowi wydaje się, że można spokojnie rządzić mając CBA za pasem, telewizję całkowicie prezydencką, a prokuraturę w dużej mierze ziobrową, to chyba jednak trochę się myli

    Smialo Tusku, wymiataj, wymiataj to polityczne barachlo szukajace kont lewicy i prostuj sciezki. Nie o Ciebie tu przeciez tu chodzi figurancie, bowiem idzie za toba taki, ktoremu nie jestes godzien rozwiazac rzemyka u sandalow.

  11. Droga Pani.
    Przepraszam za wtrącenie słowa Droga,ale mój wiek upoważnia mnie do użycia tego sformułowania jestem dużo starszy od pani.
    Przeczytałem Pani felieton i muszę przyznać zawiało z niego bezradnością. Pisze Pani „skutek postoju ustawy w TK będzie taki, że z wywiadem będzie jeszcze gorzej, bowiem skończy się możliwość przetrzymywania w wojsku ludzi niezweryfikowanych, młodych, dobrze wykształconych” i co my mamy zrobić lub Premier,siąść i płakać bo przecież ze strony Prezydenta, jak wszyscy wiemy nic sie nie zmieni. Ale istnieje opinia publiczna i Pani jest przekażnikiem tej opinii nie wiem jak to odniesie skutek,ale trzeba walczyć
    wiem że tekst Pani jest taka walką, ale chyba to za mało?Jak wymusić skutecznie zmianę tych paradoksów w życiu społecznym i przedewszystkim
    skończyć z upartyjnianiem Państwa mieliśmy to w PRL-u .Konieczne jest zmiany w ordynacjach wyborczych z preferencji partyjnych na osoby bo wtedy mogę wymagać od wybranego przeze mnie posła,senatora, radnego
    I nie będzie mógł się zasłaniać interesem partii ” bo to obiecywaliśmy w czasie kampanii” Będzie rozliczany z tego co sam obiecał i to co sam zrobił. Przepraszam rozpisłem się i co najgorsze nie wiem czy dobrze wyraziłem swoje zaniepokojenie i rozmyślania. Pozdrawiam

  12. Kontrolny spis towarów.

    ZANKNIĘTE!!

    Uprasza się o nie dokładanie na półki nowego towaru, bo się spis nigdy nie skończy.
    Do zakończenia inwentaryzacji, będą przyjmowane tylko towary łatwo psujące się.

  13. Szanowna Pani,
    ze zdumieniem usłyszałam dziś w TOKFM w ustach Pani, osoby mówiącej piękną poprawną polszczyzną, sformułowanie „nie zwróciłam uwagę” zamiast „nie zwróciłam uwagi”. Biernik zaczyna wypierać dopełniacz, może warto zwrócić na to uwagę, a również uczulić na tego typu błędną tendencję swoich porannych rozmówców.
    Przepraszam, że pozwalam sobie na tego rodzaju uwagę, ale jest Pani osobą publiczną i w pewien sposób wpływającą na kształtowanie się języka.

  14. Wracam do czytania i słuchania pani komentarzy .
    Uwaga na gorąco : Czy red .Wróblewski musi być w audycjach stale zapraszany do pani audycji ?. Dla mnie słuchajacego w tej chwili programu w TOKFM jest irytująco mylny w ocenach ,tzn .nie pamiętam by jego prognozy sprawdzały się .Nawet niewiem gdzie go umiejscowić tj. w jakiej grupie niekompetentnych dziennikarzy .Słucham red. Marka Ostrowskiego i czekam, aż swoją kwestię skończy głosić Wróblewski i znowu wsłuchuję sie w opinie Marka Ostrowskiego.
    Ocena Olimpiady w Pekinie? dla mnie perfekcyjne igrzyska organizacyjnie ,Urocza Ceremonia Otwarcia i Zamkniecia – Technologia XXI wieku widoczna .Krytycy powiadają a prowincja a prawa człowieka .A ja powiadam ,a jak wyglądał Pekin i nowe chinskie metropolię 10 lat temu ?
    LONDYN dostał kopa, a jego Burmistrz z wydatnym brzuchem widocznym z niedopiętej marynarki zwiastował improwizację i brak uszanowania dla etykiety ponadto prezentacja Londynu blada – czerwony autobus więc nie do końca blada
    Wróblewski powiada przed chwilą ,ze Chińczycy podobnie jak Polacy od środka winni dokonywac zmian ,OTO caly kompetenty Wróblewski -pohamowałem się przed użyciem słów powszechnie uważanych za obrażliwe .
    Niech los zabierze go znowu gdzies do roboty za granicę !!!.

  15. @ Ralf
    Tylko Condoleezy to nie smieszyło, miała na twarzy „ŻENADA”.
    I w tym się z nią zgadzam. Dwóch pajaców trzeciorzędnego państwa przepycha się przy mikrofonie, a jeden z nich parska przy przemówieniu drugiego. Sukces w CNN, aż miło, lepsze od bójki w parlamencie w Kijowie.

  16. Miło, że Pani wróciła z urlopu.
    Każda partia istnieje po to, żeby zdobyć władzę. Pytanie zasadnicze brzmi „po co im ta władza?” Wydawało by się naturalne, że zdobycie władzy jest okazją do wdrożenia swojej wizji politycznej. W końcu jeżeli elektorat władzą obdarza, to znaczy, że daje przyzwolenie na realizację takiej wizji. W Polsce jest to nie do końca prawdziwe. Wydaje się, że władza jest dobrem samym w sobie, należy jej się trzymać i więcej już niczego nie czynić . Wiadomo, że od lat Polacy nie głosują „za czymś”, tylko „przeciw czemuś”. Należy więc zrobić wszystko, aby nie byli przeciwko partii prącej do kolejnych wyborów. Nie wiem ile lat jeszcze trzeba, aby zapanowały normalne, demokratyczne i powszechnie akceptowalne warunki do racjonalnych wyborów i racjonalnych rozliczeń ze sprawowanej władzy. Ile trzeba, żeby dojrzało i społeczeństwo i politycy.

  17. Pani Janino,

    Kilka uwag o tarczy, Gruzji i polskiej polityce zagranicznej w dobie odradzającego się moskiewskiego imperium:

    1. Czy tarcza zwiększy nasze bezpieczeństwo? Trudno to oceniać od strony techniczno-militarnej, która jest niejawna a przy tym zdaje się nadal mocno teoretyczna (tymczasem to od niej zależy m.in. czy Rosja może czuć się realnie zagrożona tym projektem). Zalety tarczy nie leżą jednak na pewno w rzekomej determinacji USA w obronie krajów gdzie są zaangażowani militarnie – nie jesteśmy Izraelem, mającym swoje silne lobby w Waszyngtonie, z którym liczyć się muszą prezydenci USA i prezydenccy kandydaci. Nie jesteśmy roponośnym Kuwejtem a potencjalny agresor nie jest słabym Irakiem. Mimo wszystko jednak współpraca wojskowa dotycząca prestiżowego, zaawansowanego technologicznie projektu może być dla nas korzystna – o ile współpraca taka jest faktycznie wpisana w ramy programu, tj. Polska nie jest w nim jedynie pojęciem geograficznym, krajem stacjonowania amerykańskich jednostek.
    2. Również z punktu widzenia czysto politycznego trudno uznać zawarcie porozumienia o tarczy za jednoznaczny sukces. W końcówce rozmów pokazaliśmy się Amerykanom jako partner nieprofesjonalny, bez jednolitego stanowiska a przy tym ostatecznie słabszy, pozbawiony pozycji negocjacyjnej. Premier Tusk, jeżeli nawet chciał się targować, nie wytargował wiele, przyjął w istocie warunki narzucane przez USA. Postawę wasala wyraźnie widać było w słynnym przemówieniu wygłoszonym po angielsku podczas wizyty pani Rice – Tusk przypomniał w nim niestety przywódcę jakiegoś bałkańskiego państewka, dziękującego za amerykański protektorat. Takich ‚partnerów’ Amerykanie nie szanują. Paradoksalnie to chyba prezydent Kaczyński zrobił więcej by nowy militarny kontrakt z Ameryką nie był całkowitym dyktatem jednej strony. Tak, Kaczyński opowiadał się jednoznacznie za tarczą, ale jednocześnie nie zrezygnował z maniery hardego rozrabiacza w swoich politycznych działaniach. W Gruzji pokazał się światu jak jakiś geopolityczny Kmicic: oto ślubował wierność globalnemu władcy i rusza na pierwszą linię obrony jego interesów, ale jednocześnie dał sygnał, iż w razie gdyby hegemon nie znalazł w sobie determinacji by utrzymać zawarty sojusz, wówczas ruszy walczyć i bez niego, choćby misja była straceńcza. Tym wszystkim wplątał nas w niebezpieczną otwarcie konfrontacyjną politykę, mając jednak na to, zdaje się, społeczne przyzwolenie, wyrosłe gdzieś z głębokich pokładów narodowego doświadczenia, wychowania, literatury. Tak też właśnie pewnie zrozumieli to Rosjanie, w których tradycji Polak jest upartym ‚buntowszcikiem’, nie pogodzonym z historyczną dysproporcją sił.
    3. Być może najbardziej pozytywnym elementem tych wydarzeń jest wzmocnienie związku z Ukrainą i krajami bałtyckimi (które dostrzegły chyba iż geopolitycznie nie staną się częścią Skandynawii, pomimo silnych z nią gospodarczych związków). Ten nowy wschodnioeuropejski sojusz mógł być dla świata zaskoczeniem a jego siłę potwierdza choćby to, iż stwarza on – jak się wydaje – potencjalnie atrakcyjną alternatywną ofertę dla Białorusi jak i wymusza rewizję polityki niemieckiej (po początkowych niejednoznacznych wypowiedziach, rząd niemiecki zajmuje wobec Rosji stanowisko ostrzejsze niż Francja, a kanclerz Merkel w tych dniach odwiedza Łotwę i Estonię). Jest to kapitał zbudowany przez Lecha Kaczyńskiego i dobrze byłoby aby opiniotwórcza prasa w Polsce to dostrzegła. Oczywiście nie wolno marnować tych nowo zbudowanych związków fantazmatami o federacji w granicach drugiej Rzeczypospolitej, itd. Naszych mniejszych partnerów traktować trzeba z takim samym szacunkiem jakiego oczekujemy wobec siebie.
    4. Z drugiej strony, Polska nie może swoją aktywnością wschodnią zmarnować z trudem zdobytej marki kraju zachodniego (jakim staliśmy się, choćby na wyrost, przystępując do Unii). Musimy z UE się integrować tym silniej im bardziej potrzebujemy wzmocnienia naszej pozycji na wschodzie. Poważnym graczem w grze wschodniej będziemy jedynie jako kraj reprezentujący zachodni standard demokracji, rozwoju społecznego, gospodarczego i technologicznego. Jednym z najważniejszych zadań na tej drodze staje się obecnie przystąpienie Polski do strefy euro. Euro, przez lata dyskutowane jako projekt gospodarczy (którym było w istocie w chwili tworzenia) dla nas będzie przede wszystkim elementem sieci bezpieczeństwa narodowego, być może ważniejszym niż amerykańska tarcza i rakiety Patriot.

  18. Szanowna Pani Redaktor, ja dzisiaj nic nie będę komentował, ja po prostu jestem rad, że Pani wróciła; większość też się cieszy, jak widać. Ja chciałem tylko cichutko zapytać, czy nauki i metodologię o złośliwie- subtelnej- merytorycznej ocenie rzeczywistości pobierała Pani u mistrza Mrożka. Moim zdaniem już go Pani przerasta ku satysfakcji intelektualnej wiernych „udziałowcó” Pani bloga.
    Z szacunkiem

  19. Droga Pani Redaktor, dziękuję, że Pani znowu jest. Depresja straszna ogarnia, jak sie widzi i czyta o tym co się dzieje w Kraju i na świecie. Pani słowa łagodzą moje obawy i za to dziękuję. Serdecznie pozdrawiam i życzę Pani dużo zdrowia

  20. Wczoraj w Ogrodzie Saskim zbierałem z dzieckiem kasztany. W sierpniu – słyszał kto podobne rzeczy?

    Jesień już się zaczęła, wyjątkowo wcześnie. To pewnie dlatego, że od dawna wszyscy ją tak gorliwie zapowiadali. Palikot na pytania kiedy wreszcie zobaczymy efekty jego pracy odpowiadał – na jesieni. Tusk i Schetyna ciągle mówili, że obietnice zaczną spełniać na jesieni, że ustawy albo nawet pakiety ustaw trafią do sejmu na jesieni.

    Po drugiej stronie barykady też wszyscy odgrażali się tą jesienią. Jak słusznie zauważyła Pani Janina związki zawodowe – zarówno te PiSowskie jak i SLDowskie – od miesięcy twierdziły, że na razie jest spokój, ale zobaczycie jesienią!

    Jesień przyszła więc tak szerokim frontem, że po drodze zdołała ostudzić zapał władzy do reform i od paru dni słyszymy o wycofywaniu się z kolejnych zapowiedzi. Dziś przeczytałem, że MEN zrezygnował z pomysłu podniesienia nauczycielskiego pensum z 18 do 24 godzin lecyjnych tygodniowo. Czyli nadal szanowni nauczyciele będa mogli się obijać za pieniądze podatników i opowiadać o „nauczycielskim trudzie,” a władze będą w zamian „wyrażać swój szacunek dla nauczycielskiego trudu.” W TV słyszłem, że zapowiedzi ograniczeń i uproszczeń podatkowych „raczej nie będą zrealizowane w tym roku ze względu na narastające watpliwości.” Pięknie.

    Po prostu strach przed prostestami znowu paraliżuje władze i stajemy się świadkami kolejnego cyklicznego rozmywania zamierzeń pod wpływem gróźb różnych lobby. Jesień która miała być wielce reformatorska już zaczyna wyglądać tak, jak zawsze.

    Szkoda, jak głupi uwierzyłem, że tym razem naprawdę jest szansa, bo jeszcze rok temu Tusk mówił, „dopóki jest rozwój gospodarczy to jest jedyny moment,” że „nie wolno nam po raz kolejny przegapić szansy na zmiany,” itd.

    Pani Janino, – może jest jeszcze szansa na uratowanie przynajmniej części tych reform. Czy może Pani wiercić dziurę w brzuchu Tuskowi i spółce i przypominać im, że „na jesieni mieliśmy ujrzeć:
    a) zmiany podatkowe
    b) uproszczenie przepisów
    c) reformę sużby zdrowia
    d) reformy w szkolnictwie.

  21. Pani Janino!
    Po pierwsze – odczuwam radość z Pani powrotu na blog;oj, brakowało Pani, brakowało.
    Po drugie – po raz kolejny potwierdziła Pani, że Pani wiara w możliwość sprawowania władzy przez rząd premiera Tuska wynika z Pani przekonanania o nadzwyczajnym (inaczej czytając normalnym) przygotowaniu tej ekipy do prowadzenia procesu rządzenia. Ale Ci Państwo w takich realich nigdy niczego nie zmienią, niczego nie poprawią i niczego nie zakończą. ?A dlaczego?
    – po pierwsze – PR tej ekipy narzuca nadzwyczaj pokojowe nastawienie do wszystkich: prezydenta, PiS-u, koscioła, wyborców różnych partii i maści;
    – po drugie – obecny rząd nie korzysta z fachowych opracowań wykonywanych na zamówienie, a jeśli takowe są to są skrzętnie ukrywane, bo są niewygodne dla: prezydenta,…… i oczywiście wyborców;
    – po trzecie – politycy PO z najwyższej półki są pewnie zawodowcami, ale ich profesjonalizm nie dotyczy rządzenia państwem, gdzie decyzje trzeba podejmować, a decyzje (ustawy) nie wszystkim do gustu przypadną; bo prezydent…. i oczywiście wyborcy;
    – po czwarte – tworzywo z jakiego ulepieni zostali włodarze z PO (choć nie wszyscy) jest tak mdłe, nieprzekonywujące i lukrowate, że nie stanowi materii do logicznego i skutecznego prowadzenia władzy, ale przecież wyrazistość może spowodować złe wrażenie – bo: prezydent …… i wyborcy.
    Jedynie Pan Gowin jest wyrazisty, ale czym jego poglądy różnią się od poglądów Braci K. (jako zjawisko biologiczne traktowanych) to widać, słychać i czuć.
    Ale przyznam się, że podobnie jak Pani zauroczyłem się początkowo spokojem koalicji. To była nowa jakość po 2. latach PiSzenia. Tylko, że z tej jakości nic nie wynikło. Jest jakoś, a nie jakość. I nic dobrego to nie wróży….

  22. Od początku kadencji obecnego rządu obserwuję u dziennikarzy osobliwą poprawność, traktowanie Prezydenta jak byt samodzielny.Bardzo łatwo jest cały czas wygłaszać formułki że konflikt wynika z chęci startu obu panów w wyborach prezydenckich.Dla mnie główną przyczyną sporów jest patologia gdzie dwaj bliźniacy doszli do władzy.W wyciąganiu i nagłaśnianiu sporów przoduje „Dziennik” a Ci sami dziennikarze jeszcze niedawno sami publikowali duże teksty na temat Prezydenta,jego niesamodzielności i częstych telefonów do brata.Ja się nie dziwię Tuskowi że do minimum ogranicza informowanie Prezydenta ,kiedy oczywiste jest że każda informacja od razu zostanie przekazana bratu .O tej patologii w ogóle się nie mówi, temat tabu.Nie dziwię się że „Rzeczpospolitej”,o „Dzienniku” wspominałam ale dlaczego „Gazeta” czy „Polityka” też trzymają się tej linii ,nie mam pojęcia.Denerwuje również ciągłe mówienie o PR-e .Ostatnio rozpoczęła się dyskusja na temat siły blogów i atak oraz dyskredytacja tych ostatnich przez dziennikarzy nastąpiła błyskawicznie.Sama piszę bardzo rzadko ,głównie z braku czasu,ale czytam i słucham.Proszę mi wierzyć poza niewielką grupą dziennikarzy / z Panią na czele/ większość prezentuje bardzo niski poziom .Czasami ma się wrażenie że Oni w ogóle nie czytają , nie mają pojęcia o co pytają a udając że są obiektywni pozwalają wciskać sobie przysłowiowy kit.Już kiedyś na ten temat pisałam ale dla mnie poziom polskiej polityki jest ściśle związany z niskim poziomem naszego dziennikarstwa.Tak jak łatwo przewidzieć co powie polityk ,tak samo bez trudu jak to skomentuje dziennikarz.Te formułki już są nie do zniesienia.Z przyjemnością ale i z pewnym niedosytem słuchałam Pani wywiadu z Panem Broniarzem gdyż z reguły wywiady ze związkowcami to podstawienie sitka i proszę mówić co się chce.Dziennikarze na ogół nie zadają sobie trudu aby wniknąć w meritum. Ile osób słucha TOK FM ?Ale to również od państwa zależy czy te dyskusje w dalszym ciągu będą miałkie czy uda się je podnieść na wyższy poziom.Aby się wyrwać z tego zaklętego kręgu niemożności trzeba wreszcie zadawać politykom i nie tylko merytoryczne pytania.Dzisiaj np. minister Rostowski przedstawił projekt reformy porządkującej finanse publiczne.Kiedy podobną przedstawiała Zyta Gilowska ,mówiono że to wielka reforma finansów publicznych ,była bohaterką mediów i tylko zła opozycja pod koniec poprzedniej kadencji nie pozwoliła uzdrowić państwowej kasy. Teraz sam minister nie nazywa tego reformą finansów ,przykłada do tej ustawy prawidłową wagę a dziennikarze już atakują. To co wtedy było dla nich wielką reformą teraz nie jest godne uwagi.Pytam się gdzie oceny merytoryczne?Piszę na tym blogu m.in. z nadzieją że może Pani środowisko spróbuje zmienić sposób debaty.Należy dyskutować nie tylko z politykami ale również z kolegami i trochę więcej od nich wymagać.

  23. Wpisy najwiekszego tupeciarza blogów Polityki , niejakiego Ralfa, dowodzą że młodzieżówka PIS dostała nowe zadania. Jak Państwo myślicie, kto to jest ? Ziobro czy Mularczyk ?

  24. @ Jean Paul,

    Przemyj twarz zimno woda.
    Po raz kolejny dno.

    Co mozna innego odpowiedziec?

    No chyba tylko, ze zazdrosc cie zjada o slowo molodziezowka, bo markotno w tym twoim sbeckim klubie seniora.

  25. Jeszcze wpis odnośnie porządków.Z większością uwag się zgadzam ale co do CBA mam odmienne zdanie.Wydaje mi się że akurat pozostawienie Kamińskiego było jednym z lepszych posunięć Tuska.Nie trzeba dużej wyobraźni żeby stwierdzić co by się działo ,jak atakowałby PiS gdyby zmieniono szefa tej instytucji.Nie wiem może się mylę ale wydaje mi się że obecnie CBA pod jakąś kontrolą prokuratury jednak jest. Tusk decydując się na pozostawienie Kamińskiego tym samym rozbroił pole minowe po jakim by musiał stąpać i jakie zostawił PiS.Proszę sobie wyobrazić te ataki i ciągłe awantury,gdzie najdrobniejsza sprawa urastałaby do rozmiarów wielkości afery Rywina.Co by się działo po „aferze sopockiej”?Jestem pewna że tylko podparcie się CBA pod kierownictwem Kamińskiego ograniczyło ataki PiS-u. W innym przypadku Tusk byłby atakowany niemiłosiernie i przy pomocy Prezydenta podjęto by próbę co najmniej osłabienia rządu jeżeli nie obalenia.Sprawa jest prawdopodobnie z natury psychologicznych ale przy sprzyjających warunkach można by z niej zrobić na miarę Rywina.PiS ma genialną umiejętność przedstawiania siebie jako jedynego uczciwego

  26. Jak to dobrze, że wróciła Pani do pisania, bo już miałam obawy, że pozostawiła nas Pani na pastwę losu, jak te gołe sieroty.
    Felieton tak smakowity, że wszelkie komentarze są już tylko marnym cieniem i zanikającym echem. Wróciła Pani w widocznej formie i oby tak pozostało.
    Jesień za pasem, bociany odleciały, na blogu nowi zagończycy.
    Będzie ciekawie.

  27. Az za czesto smiesza mnie wypowiedzi prezydenta. Teraz dopiero pomyslal ze trzeba startowac w wyborach prezydenckich za 2 lata. Mozna powiiedziec rychlo w czas. W USA, po wyborach prezydenckich mysli sie juz o nastepnych wyborach. Kazda administracja myslli jak wygrac znowu za cztery lata. Co prawda mozna tylko startowac na dwie kadencje, ale i tak demokraci czy republikanie sa myslami gdzie indziej. A prezydent Kaczynski teraz dopiero pomyslal ze mu prezydentura ucieka i ze jego poparcie jest tak fatalne ze moze nawet za dwa lata w drugiej turze nie wystapic. Odpowiedzialnym za takie zeczy jest kanceralia prezydenta, ktora jest naprawiona walka z mediami, opozycja i z Rosja i Niemcami. Nic niestety nie mysli o przyszlosci i jak zbudowac podwaliny pod nastepna kadencje, bo na ” Dzadku z Wermachtu” sie nie wygra. Oczywiscie za kazde wpadki kancerali po glowie dostaje prezydent. A co sie tyczy TVP to ta telewizja nie jest upolityczniona raczej upartyniona oczywiscie politykami PiS.

  28. Pani Janino !
    Zbyt wiele spraw jest komentowanych w Pani felietonie – wrócę do jednej; sprawa WSI – jeśli będąc w stanie wojny (Polska uczestniczy w Iraku i Afganistanie w wojnie, regularnej, klasycznej i autentycznej) pozwala się takim osobnikom jak pp. Macierewicz, Wojciechowski czy Naimski (to ta sama mentalna i towarzyska kamaryla – te nazwiska symbolizują pewien, woluntarystyczny i troglodycki stosunek do zagadnień państwa, ciągłości czy tzw. tajemnicy służbowo-państwowej) hasać po przestrzeni zwanej wywiadem i kontrwywiadem, pozbawia się jednostki wojskowe wsparcia w tym względzie, wprowadza zamęt i chaos w tak potrzebnej wojsku dziś przestrzeni etc. to takie jednostki ludzkie winne pójść „pod prokuratora wojskowego”. Twierdzę, że p.Macierewicz- i jest to delikatna ocena jego działalności w tym względzie – jest niekompetentnym ignorantem, rewolucjonistą i narwanym „facetem” przypadkowo „rzuconym na odcinek spec służb”. Tu odpowiadają tez ci co go przypadkiem rzucili na ten odcinek…..(pp.Prezydent i Premier do Trybunału Stanu w tej mierze – bo Polska jest w stanie WOJNY !).
    Trzeba wyjaśnić czy ktoś tu nie działał na czyjeś zlecenie bądź zapotrzebowanie – stan wojny (przypominam !!!). A zapewnienia o uczciwości i zaangażowania P.Antoniego M. są w tej mierze tyle warte co opinie co jego „tworkowej proweniencji”……. Tu liczą się nagie fakty – giną polscy żołnierze, polskie wojsko nie ma zabezpieczenia wywiadowczego na wojnie, p.M zneutralizował na lata polski wywiad wojskowy – w czasie wojny !
    Jeśli tu państwo polskie nie wykaże się bezwzględnością i poszanowaniem zasad prawa to resztę winniśmy schować sobie „w buty”.
    To jest certyfikat prawdziwych intencji i zdolności dziś rządzących elit post „S” (=PO).
    Na prawdę !
    Pozdrawiam.
    WODNIK53

  29. Niestety,PO przyłożyła rękę do tego,że weryfikacja WSI tak skandalicznie się odwlekła,teraz jest już”pozamiatane” i żadne rozmowy z prezydentem tego nie zmienią,wyjście awaryjne o którym mówił minister Klich w dzisiejszej rozmowie z Moniką Olejnik nie istnieje,nie ma takiego…a jeżeli faktycznie takie wymyślą to z zaciekawieniem posłucham jakie to ma być rozwiązanie,ech Platformo zawiodłaś i wstyd mi o tym pisać…

  30. Wracam do problemu WSI ;
    Rozmumiem , że Premier Tusk w Afganistanie zrozmumiał w POLU (jakże póżno !!),że za miesiąc Ci z polskiego wywiadu którzy tam są , a nie są zweryfikowani odejdą do rezerwy i wtedy pozostaną Harcerze Macierewicza no i dupa blada,bo bez info .W Dyby tego Antoniego i wysłać go do wioski afgańskiej za karę, za to,że w czasach kiedy armia działa poza granicami państwa rozpiepszył służby wojskowe z powodów swojej chorej ideologi . Niech obaj z OLszewskim wystąpią wroli honorowych wartowników przy grobach polskich żołnierzy ,może coś na stare lata zrozumieją .
    ps.
    Obejżałem Rosyjską TV.No to Osetia i Abchazja utracone przez Gruzję na zawsze, a wdodatku Miedwiediew w Soczi spotkał sie z Prezydentem Mołdowy i zapowiedziano bliskie uregulowanie starej spawy Nadniestrza . NATO jest Rosji niepotrzebne -mówi Miedwiediew .prezydent Rosji dzieki głupocie Gruzji wyszedł z cienia Putina .
    1 wrzesnia UE zaakceptuje Rosyjskie rozwiązania w Kaukazie a Lech Kaczynski zdecyduje sie na walkę z Rosją bez Armat(?!!!) ale bedzie widowisko !.Na koniec zwracam uwagę na ostra retoryke Rosjan .Gryzłow porównał dziś w TV „Płanieta ‚” atak Gruzji do ataku Hitlera z 21 czerwca 1941 roku na ZSRR.Jeśli ktoś ma wątpliwosci czy Rosjanie nie są w ofensywnie dzieki Saakaszwilemu to nich pobierze zimny przysznic .

  31. Jean Paul
    Ja stawiam na Mularczyka. Ziobro dzisiaj siedział na sali sądowej i puszył się swoimi obrońcami, którzy przypuścili szturm na materiał dowodowy i powoda, czyli Doktora G., który śmiał po upadku zarzutu morderstwa walczyć o swoje dobra osobiste naruszone delikatnymi sformułowaniami min. Ziobry, na dodatek wyrwanymi z kontekstu. Na dzisia stawiam na Mularczyka. Ziobry po opublikowaniu przeprosin w największych stacjach tuż po głównych wydaniach magazynów informacyjnych na kolejne przeprosiny może już nie stać. Mam nadzieję, że apelacja utrzyma ten wyrok i Ziobro zanim coś palnie kolejny raz to się zastanowi, a dla innych to będzie przestroga. Chociaż w to ostatnie to nie za mocno wierzę – tak jakby pobożne życzenie moje własne.
    Pozdrawiam.

  32. Jean Paul (13:41)
    Odpowiadam: to jest „rzemyk u sandałów”.

  33. Cóż to za remanent? To raczej renament, albo remamemt…

    1. WSI
    Ani słowa o tym w ‚remamencie’, że jedyne działanie premiera Tuska w kwestii weryfikacji WSI (PO zdecydowanie poparła ustawę o rozwiązaniu WSI) było umiejętne i permanentne paraliżowanie prac komisji weryfikacyjnej działajacej pod nowym przewodnictwem mec. Jana Olszewskiego, uniemożliwiając jej dokończenie weryfikacji.

    2. Ustawa medialna
    Napieralski dobrze odczytał intencje Tuska i przejrzał go na wylot. Tu nie dało sie ukryć metody Tuska „zamienił stryjek…” w próbie przechwycenia partyjnej kontroli nad światem mediów. Tylko ślepy mógł tego nie dostrzec.
    Rzecz jasna, że media w których Pani Paradowska nie wystepują nie mogą być traktowane jako bezstronne ex definitione. Pani Redaktor już swoją obecnością w nich jest gwarantem wszechstronności spojrzenia, bez potrzeby zabierania głosu.
    Co do p. Sulika, to nie są to na tyle odległe czasy, kiedy zeznawał on przed komisją Nałęcza, żeby trzeba było Panią Redaktor o pomoc prosić w odświeżaniu pamięci. Dokładnie pamiętam, co zeznawał Sulik i kogo bronił. Takim jak ja oczy z orbit wychodziły ze zdziwienia jak dalece człowiek może się zmienić.

    3. Prokuratura
    Niemrawy ten Tusk w usuwaniu zapachów ziobrowszczyzny i wassermanizmu ze struktur prokuratury. No, jak to możliwe, że większość zarzutów i spraw, które miały być ciosem dla poprzedniej władzy zaległa w aktach z napisem „Umorzone”.? Jak nowy nabór prokuratorski nie pomoże, żeby je stamtąd wygrzebać i złożyć w sądach przed obliczem sprawiedliwości dziejowej, to jest jeszcze jedno wyjście – zaciąg nadzwyczajny. Wychowankowie prok. Wozniesienskiego znakomicie spełniliby sie w roli oskarżycieli bardziej skutecznych.

    4. i najwazniejsze.
    A może by tak zacząć remanent własciwy od realizacji programu rządowego. Tym łatwiej go przeprowadzić, że został skatalogowany w punktach i nie trzeba materiału szukać po PIS-owskich ciemnych kątach.

  34. Droga Pani Redaktor

    Jako nowy czytelnik Pani bloga doszedłem do wniosku, że po lekturze takiego tekstu trudno nie zabrać słowa. Zwłaszcza, że będzie to chyba słowo nieco inne od tych pisanych przez wiekszość Pani czytelników.

    1. Tak jak kilka osób zauważyło sporo wątków jest w Pani wypowiedzi. To chyba trochę celowo. Takie skakanie z tematu na temat i podawanie „najciekawszych kąsków” to jak widać po wpisach dobrze robi dla popularności z jednej, a dla świadomości czytelników z drugiej. Wie Pani na pewno o co chodzi, bo w przeciwieństwie do wielu na forum jest Pani naprawdę dobrze zorientowana. Myślę że taka tabloidyzacja felietonu to nienajlepszey sposób. Lepiej chyba krótko a błyskotliwie. Ale to moje zdanie. (od razu dodam, że ja błyskotliwie nie pisze, a tym razem pewnie i nie krótko, ale z kolei ja z tego nie żyje, także mam nadzieje, że mi wolno)

    2. Ciekawi mnie Pani utyskiwanie na podanie ustawy do sprawdzenia do TK, zwłaszcza, że Pani tak wierzy w tą instytucję, jako ostoję niezależności i ostateczny wykładnik prawa. No bo co się okaże, jeśli na podstawie tej ustawy się ludzi poprzywraca, a ona będzie niekonstytucyjna? Dziennikarze po prostu nie składali oświadczeń lustracjnych, więc nie było tego kłopotu. Ale tu może być. A gdy rząd w postaci MSW, UOP i kogo mógł utrudniał przepływy dokumentów i wstrzymywał certyfikaty zatrzymując w praktyce działanie komisji na pół roku jakoś Pani (mimo, że nie czytałem bloga to jestem Pani wiernym słuchaczem) nie żałowała biednych żołnierzy na wojnie w Iraku czy Afganistanie. Mam rację? Granie emocjami związanymi ze śmiercią ludzi to taki sobie styl.

    2. Co do sedna sprawy z WSI. Wie Pani ile szpiegów sowieckich , a potem rosyjskich zatrzyamły WSI? jednego, niektórzy mówią, że dwóch. A żeby przedstawć trochę sprawę śmiercionośności nowych służb: ilu żołnierzy zginęło w Iraku w ciągu 2 lat kiedy działało WSI? 13 ile zginęło w czasie po 30 września 2006 kiedy to WSI rozwiązano? 5 – ile na rok wychodzi? Łatwo policzyć dwa razy mniej. To odnośnie mitycznej skuteczności tych „fachowców”. TO WAŻNE, BO TO FAKTY!! Jak Pani myśli jak organizacja wywiadowcza może być skuteczna, jeżeli jest CAŁKOWICIE zdekonsprowana wobec przeciwnika bądź co bądź głównego czyli Rosji? Przecież służba ta była pod bezpośrednim nadzorem służb sowieckich. I tylko wykształciuchom można wciskać takie historie, że raport Macierewicza kogoś zdekonspirował. To jest element takiego przedziwnego świata wartości budowanego między innymi przez Panią Redaktor, gdzie Kiszczak czy Ciosek to ludzie honoru, a Gwiazda, Walentynowicz, Gonarczyk z Cenckiewiczem to wariaci i hołota z IPN. Na tej zasadzie można zdekonspirowaćna podstawie zeznań iluś kręcących ludzi organizację której komplet akt jest w Moskwie. To trochę tak jak zdmuchiwać świeczkę, którą już ktoś zgasił. Jak kto nie wiedział, że była zgaszona to będzie gadał, że ją ten ostatni zgasił. Co innego jak wie….

    4. W tej przedziwnej hierarchi wartości mieści się CBA, gdzie Pani Sawicka która na oczach całej Polski bierze bezczelnie w łapę i zachowuje się jak arogantka najwyższych lotów staje się nagle pokrzywdzona i uwiedziona przez jakiś tajemniczych Jamesów Bondów z CBA co się im żadna nie oprze. I płacze. A mainstreamowe media tez płaczą… Smutne co? Wszystko dobre byle nie było CBA. Nawet kretyna z siebie czasem warto zrobić. No ale do czego zmierzam z CBA. Pisze Pani o planach min. Pitery. Myślę, że troche już zobaczyliśmy, a mianowicie, że chyba to był najoszczedniejszy rząd w historii, co by o nim nie mówić. Może tacy wsteczniacy że nie umieli z kart korzystać. Efekt jest taki, że Urzędnik Panstwowy opłacany słono z budżetu Państwa pisze gniota o tym jak chłop kupił dorsza za 8 zlotych (na marginesie nie ma w oświadczeniu Pani Pitery wiadomości o dochodach – w poselskich są;-). I w świetle tego myslę, że odrzucając opcję, że Kamińśki coś na Tuska „ma”, to decyzja Tuska była jak najbardziej racjonalna (jak niestety niewiele). Otóż usunięcie Kamińskiego to spora trudność i PR do tego trzeba dodatkowo dorabiać, bo same łzy uwiedzionej posłanki to jednak mogłoby być za mało. Dodatkowo, co chyba bardziej ważne Tusk z pomocą swojej nieudolnej (wykiwanej zreszta również) Pani minister nie byłby sobie w stanie poradzić z przebierającymi nogami działaczami, tazw. dołami. Zresztąnie nie tylko dołami. Pomysły Pani Prezydent Gronkiewicz ze stadionami tez się by kwalifikowały do kontorli przez CBA. I to wbrew pozorom jest dla Tuska niebywały sprzymierzeniec, by nie skończyć jak Miller i reszta, bo choć Tuska nie oceniam pozytywnie, to jednak według mnie ordynarnym złodziejem to on nie jest.

    5. Pewnie moje opowieści Pani nie zainspirują, pewnie tez nie doczekam się polemiki, ale i tak pozdrawiam. Życzyć to chyba nie mam co, bo i tak Pani wie co pisać, no chyba, że zdrowia, bo to zawsze można. A wiec dużo zdrowia życzę.

    Łukasz

  35. Ralf 14.23
    Pomyliłeś kluby Ralf. U nas w WSI, właśnie kompletujemy wasze dossier i trenujemy obezwładnianie.

  36. Ziobro będzie przepraszać Doktora G. Saakaszwili Putina. Rybiński Passenta. Ziemkiewicz Michnika. Gontarczyk z Cenckiewiczem Wałęsę. Prezydent Palikota. Jarosław Jaruzelskiego. Mandelsztam Stalina. Tomasz Mann Hitlera. Tyrmand Bieruta. Herbert Putramenta. Otylia Nurowskiego. Dalaj Lama Mao. Gruchała Drzewieckiego. Starzyński Gronkiewicz-Waltz. Witos Pawlaka. Wars Wiśniewskiego. Sinatra Timbalanda. Austen Grocholę. Kataryna Żakowskiego. Pyjas Maleszkę. Polański Mansona. Olewnik Kalisza. Papała Mazura. Ziobro Millera…

    „złagodzenie naszych obyczajów jest przyczyną naszej słabości” (Gombro)

  37. Szanowna Pani Redktor: Pani jest taka aktywna w TOKfm, czy ma Pani jakiś wpływ na obsadę personalną kometarorów prowadzących poranny porzegląd prasy?
    Dzisiaj pan I. Janke komentując decyzje i sugestie ważnych person z zachodniej „starej” Europy i poważnych przedstawicieli Parl. Europejskiego, że żadne sankcje wobec Rosji nie będą wyciągane, pan Janke szlochał z żalu, a szczególnie z rezygnacji Polski z tych sankcji. Jak może taki nieopowiedzialny dupek pracować w tym radiu? On ma robić przegląd prasy, a nie bredzić o swoich fantasmagoriach. Za takie brednie będie Pani płacić, ja i inni. Nadzieja w tym, że wszyscy już znają tego jegomościa z jego obsesji i nikt go już chyba nie traktuje poważnie, jako dziennikarza.

  38. A ja się zastanwiam, kiedy w remanencie Pani Paradowska poruszy temat zamachu na wolność i niezależność dziennikarską i poprze apel w obronie Wojciecha Sumlińskiego?
    Rozumiem że urlop i wypoczynek nie pozwolił wcześniej zająć się tą ważną sprawą, ale teraz, ze swieżymi siłami już przecież można.
    Umilowanie obiektywizmu i sprawiedliwości oraz sumienie dziennikarskie nie pozwoli przecież milczeć o tej sprawie, czyż nie…??

  39. pielnia1 biadoli:
    „Za takie brednie będie Pani płacić, ja i inni. Nadzieja w tym, że wszyscy już znają tego jegomościa z jego obsesji…”

    Podobnie, jak wszyscy już znają pielnię1 z jego obsesji…
    Pielnia1, co cię tak wystraszyło? Od tygodnia nic nie robisz, tylko błagasz wyżej postawionych od siebie o wstawiennictwo do Pana naszego, żeby nam ruskie kurków nie pozakręcali, bo Ci emerytury nie starczy na zapłacenie za prąd, ogrzewanie i wachę.

    Przypomnij sobie pielnia1, że te same groźby moskiewskie kierowane były do Polaków przed wejściem do NATO (ani się ważcie, Polaczkowie…), to samo słyszeliśmy przed wejściem Polski do UE (pożałujecie tego Polaczki). I co? – MIELIŚMY NIE WCHODZIĆ?, bo ruskim bojarom się to nie podobało?
    Ukarali nas – nie chcieli rozmawiać z nikim (poza Generałem), mięso nasze i drób obłożyli embargiem, czasem kurki z gazem lekko przykręcili…
    I co? – przeżyliśmy jakoś..? Rosyjski szantaż energetyczny jest groźny, tylko nie zapominaj pielnia1, że Rosja swoje surowce musi sprzedawać, bo z tego żyje… Postraszyć nada, no prodat toże nada.

    A Tobie, pielnia1, nie przeszkadza, że 100 km od granic Polski, w obwodzie królewieckim, Rosja urządziła sobie arsenał wojenny, że zgromadziła tam broń mogącą wykończyć nas w ciągu jednej nocy…? To Ci pielnia1 nie przeszkadza? Tego się nie boisz?

  40. Pielnia1 — Kiedy w poniedziałek pani Janina przegląda prasę, to ja słucham radia. We wtorek, po paru zdaniach p. Igora – przeglądam sobie w komputerze sama. Tak jest zdrowiej. Ale faktycznie – moja radość byłaby wielka, gdyby p. Igor odszedł w niebyt. 😆
    Tylko co na to prulalizm? 😯

  41. Do Pielni 1 wpis z godziny 7.37;
    Unikam wtorkowego TOKFM i jestem wdobrym nastroju .
    Janke Igor jest przykładem bardzo marnego marnego dziennikarza (jego kultowe przedstawianie sie Ja swoim studentom ?! )i dziwię że ze taka stacja trzyma go na dyżurach .Poniedziałki z panią Janiną i piątki z panem Jackiem ,środy wybiórczo ,bo jak pojawia sie Warzecha to przezornie wyłączam .
    Pozdrawiam , cenię Twoje wpisy.

  42. E tam, chyba już nie będę czytać tych dyskusji, nudzi mnie to towarzystwo miłośników wzajemnych frustracji. Dla mnie szklanka jest do połowy pełna, więc znikam szukać osób raczej pokrewnych postawie min. Boniego. Oj, ludzie, ludzie od szukania jaśniejszych stron w życiu nie odpadają ręce i nogi, nie można by tego biadolenia zostawić janczarom PiS?

  43. @szestow – klasa.

    @pielnia1 – szkoda słów… jedyne co można polecić to chwila spokoju i odpalenie szarych komórek, żeby wreszcie zaczęły działać.

    Pozdrawiam
    Łukasz

  44. Jestem winien odpowiedz kilku czytelnikom/uzytkownikom tego blogu.
    Zwlaszcza Emilii Plater, Grubemu i Z Berlina (kolejnosc alfabetyczna).

    Jednakze, jak sadze, sprawy, kotre poruszalismy tydzien temu teraz juz przebrzmialy.

    Ogranicze sie do podziekowan za to, ze ktokolwiek zainteresowal sie moimi wypocinami i na nie zareagowal. Szczegolnie zas Grubemu, za dokladne dane i analizy.

    —————————-

    Mam wrazenie, ze tematy, ktore Pani reaktor poriszala sa wazne, jednakze najistotniejszym obecnie tematem, ktory wymaga pilnych rozwiazan sa sprawy wyplat emerytur i zasad na jakich beda wyplacane.

    Ciekawa koncepcje zaprezentowal red. Zakowski na lamach Wyborczej.
    Dla tych, co nie czytali w skorcie: uznac wczesniejsze emerytury za dodatkowy koszt pracy i obciazyc pracodawcow wyzszymi skladkami na ZUS.

    W „Polityce” prof. Orlowski dowodzil, ze wyplaty na poziomie 40 % beda odpowiadaly temu, co by czlowiek odlozyl wplacajac pieniadze nie do ZUS lecz na jakas lokoate oprocentowana na poziomie inflacji.

    Z koleji w „opakowaniu zastepczym” prowadzonym nie bez pewnego wdzieku przez red. Ziomeckiego zaproszeni goscie w tym KTT twierdzili, ze emeryt nigdy tyle nie dostanie ile wlacil, ze te pieniadze gdzies przepadaja.

    Mysle, ze przydalaby sie jakas akcja informacyjna (nie mylic z propagandowa), wieksza debata na ten temat, z ktorej wykluczyc nalezaloby politykow a takze organizacje typu BCC.

  45. @cargo
    ciekawe czy tak byś się śmiał, gdybyś Ty albo ktoś z twojej rodziny by uslyszał, że go zoperuje, ale jak dostanie kilka tysi. A jak nie masz tysi to sprzedaj krowe. A jak nie masz krowy to sorrry! I podstawowe pytanie – prosta sytuacja – Idzie chłop i słyszy że musi dać. I nie ma i nie daje. I umiera bo go nie zoperowali, BO NIE DAŁ. Przypadek pewnie się zdarzył nie raz w Polsce. I pytanie – kto jest winny śmierci tego człowieka? Niby nikt go nie zabił. O nie. Czyste ręce. Tylko gdyby nie korupcja to by chłop zył. A korupcję uprawia konkretny człowiek. Pomyśl nad tym, zanim zaczniesz jakieś takie niepoważne i śmieszne pseudointelektualne teksy wypisywać.
    Dziwne, że ludzie, którzy na korupcji tracą, w imie politpoprawnosci wygadują głupstwa w obronie tych co ich golą.

    Pozdrawiam
    Łukasz

  46. @Kadett, @Łukasz
    Możecie się starać drążyć skałę licząc, ze się ciut ukruszy ale ona pozostanie skałą. Dodatkowo skała ta została podlana ruskim betonem, wykorzystywanym na wielkich budowach socjalizmu, więc przypuszczalnie do śmierci będzie trwać w takich skalno-betonowych konfiguracjach. Nic skale nie uczynicie, bo nie macie dynamitu. Jakbyście posiadali dynamit to wiele takich nienaturalnych tworów moglibyście wysadzić, lecz jak pokazuje życie w tej części świata, rzadko bardzo się takie cuda zdarzają, a dynamit nie jest rozdawany komuś przypadkiem.

  47. Warszawa, dnia 26 sierpnia 2008 r.

    Pani Redaktor,

    Szanuję Panią za profesjonalne, obiektywne komentarze.
    Taką postawę uważam za godną reprezentanta IV Władzy.
    Zgodzę się, że słuchanie i czytanie opinii o weryfikacji kadr WSI jest nudne.
    Jednak nie za sprawą samego tematu, lecz dzięki politykom i dziennikarzom.
    Polityków: bo są aroganccy i cyniczni, dziennikarzom: bo są nieprofesjonalni i leniwi.

    Argumenty:

    1. Politycy: PiS i PO (ręka w rękę) uchwaliły ustawę o likwidacji WSI, wcześniej urabiając opinię publiczną o przestępczym jej charakterze (sowiecka agentura, korupcja, pijaństwo, mobbing, itd.). Niestety, nie dawała ona szans na szybkie efekty: najpierw zebranie dowodów przez powołane komisje, prokuratura, sąd, wyrok. Zatem przyspieszenie: nowela ustawy: pomysł Raportu i Aneksów i cała ta rozróba. Nawet ogłupiono mądrych, inteligentnych ludzi – dziennikarzy. Nie dyskutowano przecież o głupotach zapisanych w ustawie.
    Skoro mamy do czynienia z przestępczością WSI, to dlaczego ustawa nie zmusiła wszystkich służących i pracujących w wojskowych organach bezpieczeństwa państwa (też WSI) do poddania się weryfikacji, jeśli chcą służyć na kierowniczych stanowiskach w MON lub cywilu? – logiczne? Skutek: dzisiaj nie było by walki, że oficerowie WSI zajmują stanowiska, chroni się ich, itp.
    Odpowiedź: w art. 1 ( do 30.09.2008 r. szefem SKW i SWW może być były oficer WSI). Skąd ta miłość do WSI? Przecież trzeba odwdzięczyć się tym, którzy wynosili, donosili dla dobra kraju 🙂
    Realizacja ustawy: kompromitacja komisji weryfikacyjnej i jej przewodniczących, powołujących jej skład (polityczny, tendencyjny, itp.), nadzorujących jej pracę. Wynik: zadanie wykonane w 50%, o jakości nawet nie mówię, pieniądze za pracę (diety) wzięte, żadnej odpowiedzialności za jakość wykonanej (niewykonanej) pracy. Nie wspominam o drobiazgu, że prokuratura nawet nie wzywała na przesłuchanie wielu z pomówionych w Raporcie oficerów WSI, czego nie można powiedzieć o jego autorach. Wydajność prac komisji łatwo policzyć: 2179 osób do zweryfikowania w czasie 21 miesięcy (01.10.2006 – 30.06.2008) przez 6 czteroosobowe zespoły.
    Nowela ustawy zrobiona przez PO i kolejny bubel. Ustawa nie zakończy dokończenia weryfikacji, gdyż dotyczy tylko tych, którzy chcą służyć w SKW i SWW. A co z tymi, którzy od początku nie chcieli (art. 68) i tych, którzy chcieli, ale zmuszono ich do zdjęcia munduru i już nie chcą, ale chcą być zweryfikowani? Ci się nie liczą, są nie potrzebni dla MON, to uczciwi nieudacznicy.
    Dalej trwa zabawa w bezpieczeństwo kraju i demokrację: TK 28.06.2008 r. uwala ustawę (istotne zapisy) i karze je poprawić, Sejm RP 25.07.2008 uchwala nowelę ustawy mając wyrok TK w głębokim poważaniu (oczywiście kolejny bubel), Prezydent RP wspaniałomyślnie przesyła ją do TK, prokuratura wojskowa umarza kolejne sprawy, jeden prokurator cywilny gromadzi kolejne doniesienia (na razie ok. 20) poszkodowanych i przesłuchuje, skarżąc się, że ma dużo pracy (w Raporcie jest ponad 900 nazwisk), dziennikarzy temat już nie bawi – coraz o nim ciszej.
    Jedynie poszkodowani codziennie stawiają sobie pytanie: Co mnie skusiło założyć mundur i być dobrym fachowcem? – zwłaszcza ci, którzy przyszli do WSI w 2005 i 2006 r.

    2. Dziennikarze: proszę ponownie poczytać komentarze (stare i nowe) o ustawie, noweli, procesie weryfikacji i pokazać mi poruszanie powyższych wątków. O obronie uczciwych ludzi i potępieniu odpowiedzialności zbiorowej i poszanowaniu godności człowieka, już nawet nie wspominam.

    Na koniec proszę postawić się w sytuacji tych uczciwych ludzi, którzy pracowali uczciwie, mieli tyle wpływu na decyzje, ile na opady zeszłorocznego śniegu, poddali się weryfikacji, nie zweryfikowano ich, opisano w Raporcie i zwolniono ze służby. Wszystko w majestacie prawa demokratycznego państwa, poszanowania godności i praw człowieka, w imię bezpieczeństwa kraju.
    Ja osobiście dziękuję za wszystko nie tylko I, II i III Władzy mojej Ojczyzny, ale i IV Władzy też.

    Krzysztof Polkowski

    PS. W 2005 i 2006 r. przyjąłem 50 absolwentów WAT (kryptologów, elektroników i informatyków). Nigdy nie wybaczę bezmyślnej i aroganckiej władzy naszego kraju zmarnowania takiego potencjału ludzkiego i krzywdy wyrządzonej niewinnym młodym ludziom.

  48. @szestow;
    Może zainteresuje Cię proces twardnienia skały? Ta zabawa jednak polegać by miała na zapoznaniu się z dorobkiem dziennikarskim red. J. Paradowskiej z czasów, gdy pisała jeszcze do ‚Życia Warszawy’. Całkiem miło sie czytało… Zapadły mi w pamięć ówczesne wypowiedzi Pani Redaktor…

    Nie tak dawno temu ogłosiłem konkurs łykendowy na ‚en passant’.
    Zebrałem trzy cytaty tego samego autorstwa z ostatnich trzech lat z ‚Polityki’ dot. J. Kaczyńskiego. Nikt nie zgadł – kto był autorem tych wypowiedzi.. Jak widać petrografia nie jest specjalnością blogowiczów…

    Użycie dynamitu bezpowrotnie niszczy strukturę skalną. Wybieram metodę
    Talesa – kropla drąży skałę.
    Pozdrawiam niestrudzonego bojowca o zachowanie zmysłu równowagi!

  49. A ja sie, Lukaszu, zastanawiam,nad taka ewentualnoscia:
    Czlowiek, ktory byl zapisany na operacje, zadnej lapowki nie wreczal, rodzina cieszy, ze operowal go bedzie jeden z najlepszych fachowcow, az tu nagle klops:

    Ten, ktory przywrocic mial sercu sprawnosc zostal zaaresztowany.

    I dalej po twojemu: „I umiera bo go nie zoperowali”

    Ten pacjent nie dal lapowki, bo nie mial takiej potrzeby – setki, jesli nie tysiace swiadectw pacjentow przez G. operowanych o tym mowi – a jednak
    „umiera bo go nie zoperowali”.

  50. Ralf pisze:
    Mam wrazenie, ze Kaczynskiego nie smieszy angielski, tylko angielski Tuska. Mnie tez. To tak jakbym zobaczyl Golote na deskach?. teatru Balszoj.

    Bardzo zabawna uwaga. Obawiam się jednak, że w przeciwieństwie do Ciebie, Pan prezydent nie posiada kwalifikacji do oceny angiekszczyzny Tuska.

  51. @Yevaud
    Czy nie zauważasz, że to demagogia? Na tej zasadzie to nic nie można ruszać. To co to znaczy że może kraść i oszukiwać?
    A problem który poruszasz jest całkiem innej natury. Sprawdź czyim synem albo kuzynem był dr. G. I jak został ordynatorem. I dlaczego na tym oddziale nie ma nikogo innego kto moze operować? Ja Ci powiem dlaczego: zamknięta kasta kardiochirurgów jest dostępna tylko dla rodziny. I to jest kłopot. Bo normalnie to jest drugi chłop albo kobita i oni operują jak go zamkną. A przez to że jest jeden samowładca to ludzie umierają.
    A żeby Twój przykład skontrować to pomyśl co będzie jak bedzie mial zapalenie płuc albo sobie na nartach rękę złamie. Ile ludzi zginie? No? Sedno problemu jest gdzie indziej niż nam media podaja. Tylko trzeba się czasem zastanowić a nie łykać od razu to co się słyszy i czyta. Bo jakbyśmy bezkrytycznie czytali wszystko co nam pisali i sluchali co nam mowili redaktorzy za komuny to byśmu dziś żyli jak u Kin Jong Illa.
    Polecam przemyślenie sprawy. Pamiętaj – czy chłop ma złamaną rękę czy siedzi to na jedno wychodzi. I to kłopot. A złodziej i łapówkarz i człowiek narażający życie ludzi powinien byc ukarany niezlaeżnie czy jest ordynatorem, czy szewcem czy kierowcą autobusu.
    Bez tego ten kraj nigdy nie będzie normalny.

    Pozdrawiam i życze dużo samodzielnego myślenia.
    Łukasz

  52. @Lukasz

    Wieksza liczba ofiar wojny w Iraku w latach 2003-2005 w oczywisty sposob wynika z chronologii wydarzen oraz z poczatkowego braku doswiadczenia wsrod polskich zolnierzy.
    Unikalbym wiec wyciagania pochopnych wniskow z latwych wyliczen, rzeczywistosc jest zwykle o wiele bardziej zlozona niz to sie roznym „naciagaczom faktow” wydaje.

  53. @Pan Krzysztof Polkowski,
    bardzo zajmujący ten Pański wpis. Przeczytałem go z dużym zainteresowaniem. Podzielam Pana rozgoryczenie, chociaż ze służbami specjalnymi nic mnie nie łączy (poza zrozumiałą troską o bezpieczeństwo własne i rodaków). Ze zrozumieniem odnoszę sie do wielu gorzkich zarzutów…
    Pozwoli Pan jednak, że zadam Panu kilka pytań, oczekując odpowiedzi od osoby lepiej zorientowanej w sprawie.

    1. Czy zarzuty kierowane przez twórców poprzedniej ustawy pod adresem WSI były bezpodstawne?

    2. Czy likwidacja WSI była koniecznością? (może należało jedynie przeprowadzić dogłebną weryfikację… pozostawiając stare struktury nietknięte?)

    3. Czy sytuacja obecnej SKW i SWW jest tak tragiczna, jak to przedstawia premier, nie przypisując sobie jednocześnie żadnej roli sprawczej?

    3. Jak rozkłada się wina za obecny stan SKW i SWW? Kto ponosi najwiekszą odpowiedzialność polityczną za niezweryfikowanie ?

    Pozdrawiam

  54. Bardzo miłe wiadomości nadchodzą z Moskwy. Rosja uznała niepodległości Osetii i Abchazji. Chciałbym zobaczyć głupie miny Busha i wielu polskich przygłupów. Zazdorościć Rosjanom mądrych, przewidujących i zdecydowanych przywódców.

  55. Śmiech Pana Prezydenta z angielszczyzny Donalda Tuska przypomina mi z lat szczenięcych, – a był to okres powszechnej fascynacji Radiem Luxemburg i trochę mniej powszechnej Godziną Jazzu Willisa Conovera w Głosie Ameryki, – pewnego Pana, któremu dźwięk i wymowa języka angielskiego kojarzyła się z bełkotem pijanego faceta obracającego w ustach gorącą pyzę. Rzecz jasna – owego osobnika dźwięk języka angielskiego przyprawiał o wesołość w wymiarze skrajnym, – podobnie jak Pana Prezydenta. Ów człowiek z moich wspomnień, który edukację zakończył bodaj na poziomie III klasy szkoły podstawowej sam miał trudności z zrozumiałym wypowiadaniem się w języku polskim.
    Pan Prezydent też ma trudności z jasnym formułowaniem zdań w języku rodzimym ( przykłady Irasiad i Borubar – tak a vista ); wiele jego wypowiedzi na język dla Polaka zrozumiały muszą tłumaczyć jego translatorzy z Pałacu Namiestnikowskiego i okolic, a i to z reguły się okazuję, że Pan Prezydent nie to powiedział co powiedział i co wszyscy usłyszeli lub przeczytali. Ostatecznie z reguły okazuje się, że Pan Prezydent jest źle zrozumiany.
    Poza tym; o ile wiem to Pan Prezydent po angielsku „ani w ząb”. Jakie ma więc podstawy do oceny wymowy, akcentu i formułowania zdań w tym języku przez D. Tuska ? Przypuszczam, że żadnych.
    Tak więc śmiech Pana Prezydenta z angielszczyzny Premiera to śmiech dyktowany zazdrością człowieka, który „ani be, ani me, ani kukuryku”.

  56. Szanowny kadetcie, ty się o moją emeryturę nie martw, jak twoja jest za mała, to się z tobą chętnie podzielę, bo lubię pomagać biednym, a mam tyle, że dla nas obu starczy. Ruskie uzbojenie w d. Królewcu oczywiście mi się nie podoba, natomiast nie lubię, jak W.K.Lichteisntein idzie na wojenkę z Cesarstwem Rzymskim, bo to głupie, niepoważne i szkodzi wyłącznie głupcowi. Rozumiem ciągoty do wojenki, wszakże jesteś w mundurze, jak sam chyba pisałeś, ale żeby wbrew swoim(i niestety moim) interesom wymachiwać nad głową szabelką, jak pan Łaszcz w „Potopie”?To jest ten bohaterski patriotyzm? to jest kretyński sabotaż, bo działasz i na moją szkodę, nie pytając mnie o zdanie

  57. jeszcze słowo do „kadetta”:mogę cię podszkolić z geologii: skała nie twardnieje; skał jest skałą dopiero po stwardnieniu; wcześniej jest albo lawą, albo luźnym piaskiem wymieszanym z różnymi związkami organicznymi. Jeśli cała twoja wiedza wynika wyłącznie ze studiowania blogów(jak kiedyś zarzucałeś to innym), to nie zabieraj się do dyskusji na tematy merytoryczne, bo przyniesiesz wstyd rodzinie.

  58. Mam taką swoją teorię na temat braku sukcesów naszej reprezentacji olimpijskiej. Najbardziej było to widoczne w meczu Polska-Hiszpania w piłce ręcznej, pojedynkach florecistek oraz w meczu siatkarzy z Włochami. Otóż nie wytrzymujemy nerwowo. Pomimo większych zdolności sportowych (od Hiszpanów w szczypiorniaku, od Włochów w siatce, od USA we florecie) wystarczy jakiś jeden niesprzyjający sędzia, jakieś udane zagranie przeciwnika, a już cała nasza wypracowana ciężkim wysiłkiem taktyka na mecz idzie w diabły. Umysły sportowców dostają amoku i zaczynają wierzgać jak Mustangi. Zaczęło się od Gruchały, a potem ta zarazliwa choroba pretensji do sędziów, działaczy udzieliła się i naszym drużynom w siatkówce i ręcznej. Tymczasem Hiszpanie, Włosi oraz Amerykanie wykonywali to co do nich należy. Jak przegrywali to nie sprawiali wrażenia jakby to była tragedia i walczyli dalej, ciułając punkt za punktem. Konsekwentnie. Drużyna Wenty wygrywała z krzykiem z Hiszpanami pięcioma bramkami, by nagle przegrać jedną. Siatkarze pokonali Rosjan, by przegrać z konsekwentnymi Włochami. A działacze jak działacze. Pomagają niewiele, ale żeby były sukcesy to trzeba inwestować w dzieci i młodzież duże kwoty. W baseny i boiska. Tymczasem tam gdzie były stare boiska asfaltowe i trawiaste deweloperzy stawiają komercyjne osiedla płacąc łapówki urzędnikom gminnym. Niech nikt nie wini więc tylko sportowców, bo nie dość, że pracują to jeszcze ich mieszają z błotem jak jakichś meneli. Co zrobił dla sportu w Warszawie Walter i jego ITI. Zero czyli nul, a chcą otrzymać na stadion pół miliarda od Bufetowej mieniącej się Prezydentem tego skorumpowanego miasta. Nurowski przed wyjazdem na olimpiadę z Drzewieckim podpuszczeni przez Bońka przywrócili Widzew do I ligi i chcieli Lubin i Kielce do Ekstraklasy wepchnąć. Nie za darmo. Całe szczęście, że ta zakonserwowana komuna została powstrzymana i manewr się udał połowicznie. Tylko Boniek był wygrany. Kumpel Nurowskiego…Ech, padaka totalna jak mówi mój sąsiad. Cieszę się natomiast Kubicą, Radwańską, Kuśnierewiczem, Wisłą oraz Lechem…Będzie dobrze w sporcie. W życiu jak zwykle.

  59. @ ArtS

    Masz racje. Zdaje sie, ze nie posiada.
    Niemniej jednak pamietam jakie bylo wycie na cala Polske o ‚Borubara’.
    Uwazam, ze byla to typowa sytuacja, ze Przydent dal sie wypuscic swoim doradcom i poszedl w miejsce gdzie nigdy nie byl i nie mial pojecia co sie tam dzieje. Ale w przypadku polityka to po prostu duzy blad. Nie ma sensu sie osmieszac, bez wyraznych ku temu powodow.

    Podobnie Premier. Przeciez nie jest tajemnica, ze ani on, ani dwaj Kaczynscy, ani nawet sam Marcinkiewicz (yes, yes, yes), po angielsku ni be ni me.
    Wiec tez instynktownie powinien nie dac sie namawiac na takie karkolomne pomysly.

    Tymbardziej, ze dwa miliony (juz chyba ciagle mniej) jego wyborcow codziennie w tym jezyku zalatwialy sprawy, jakich on by zalatwic nie umial.
    No to po co robic z siebie pajaca?.

    a co do pani Rice, hmm. Mysle, ze ta jest akurat przyzwyczajona, ze wielu jej rozmowcow moze nie mowic po angielsku, choc pewnie rzadko na tym stopniu zajmowanych stanowisk. O ile jej ktos nie strescil calego kontekstu tych przepychanek mogla sie nawet nie zorientowac.

    Prezdyenta usprawiedliwia jedynie to, ze parskniecie smiechem jest raczej odruchem niz wyrachowaniem.

    Czym innym byl bowiem smiech Leppera, czy mozna zgwalcic prostytutke!

  60. @juhas
    Właśnie czekałem na ten głos. Wreszcie się odezwał. I złapany 😉
    I widzisz a przede wszystkim Pani Redaktor (zresztą ona to wie), że cała ta gadka o tym, że nasi żołnierze giną w Afganistanie jest bez sensu? Prawda? Bo to z czym polemizowałem to to, że te nowe służby są takie bez sensu, a przynajmniej przeciw wyciąganiu takich wzniosków z tego, że kilku żołnierzy żginęło. Bo żołnierze ginęli i wcześniej. I właśnie za pomocą tego kontrprzykładu chciałem pokazać bezsensowność tych lamentów że bez WSI to nam wszyscy zginą. A trzeba wziąć pod uwagę, że w Awganistanie jest prawdziwa wojna na całego więc gadki sa tym bardziej
    bez sensu.
    Takl czy inaczej fajnie że ktoś ten problem zauważył.
    Pozdrawiam
    Łukasz

  61. @pielnia1
    Panie Geolog co pouczasz innych. Najpierw sam się zorientuj, a potem innych gań. Piasek to też skała, tyle, że luźna – polecam się podszkolić. Jako czytelnikowi bloga na Polityce tez polecam z betonu się podszkolić. Napewno się przyda. To jedno. A drugie to, że chyba nie za bardzo ważne jest co twardnieje a co nie. Bo to nie o to chodziło, a takie łapanie za słówka, a do tego nie mając racji to jak widać na przykładzie tylko ośmiesza. Nic wiecej.
    Pozdrawiam
    Łukasz

  62. @pielnia1
    dodam jeszcze, że glina to też skała, także te morały o twardnieniu można potraktować jako marudzenie. Ciekawe, czy w innych tematach jest Pan tak samo merytoryczny i wiarygodny. Ciekawe.
    Pozdrawiam
    Łukasz

  63. przepraszam za Awganistan – powinno być Afganistan oczywiście.
    Pozdrawiam
    Łukasz

  64. @pielnia1;
    Niechaj mnie pielnia o skałach niu uczy
    bo kiedy skała od zewnątrz twardniała
    od wichru szaleństw co ziemię omiatał
    o pielni wtenczas pojęcia nie miała
    sowa mądrala co czasem pohuczy…

    Na wysokość emerytury to dopiero będę mógł ponarzekać… Wszystko przede mną.
    Co do szabelki, to wolę nią ‚pobrzękiwać’ niż ‚machać’.
    Co do wojny, to ostatnio uczestniczyłem w polsko-polskiej 1981-83 i nadal uczestniczę. B. niechętnie. Z munduru ostał mi się jeno siwy strzelca strój, a właściwie czapka rocznik 1920. Po dziadku, zresztą. Resztą się mole podobno nakarmiły…
    Co do skał, to piasek podobnie jak ropa naftowa jest skałą

  65. @Ralf

    Dosyc wybiorcza masz pamiec, bo prezydent nie tylko nie pamietal nazwiska trenera, ktorego odznaczyl (sic!) orderem Orla Bialego, ale zapomnial komu 10 dni wczesniej nadal -wyjatkowo w ramach przyslugujacego przywileju- …obywatestwo RP. To jest dopiero ZALOSNE.
    A rechot przy Condoleezie Rice swiadczy albo o pociaganiu z piersioweczki albo o wyjatkowym braku wyczucia i taktu.
    Cham ze wsi wyjdzie, wies z chama NIGDY.

    Lech Walesa udowodnil, ze kazdy moze byc prezydentem. Lech Kaczynski, ze jednak nie kazdy.

  66. @pielnia
    Sam oceń na spokojnie. My tu o ‚remamentach’, a Ty o wojnie z ruskimi.
    Czy to nie obsesja?
    Ty naprawdę widzisz, pielnia1, jakieś zastępy ochotników maszerujących na Moskwę..? Pielnia, to nie była Moskwa, to było Wilno (Wodzu, prowadź na Wilno!). Oj pielnia, pielnia, przestań już oglądać te filmy Munka, bo ci się potem rzeczywistość z fikcją filmową mylą.
    Pozdrawiam

  67. Orderu Odrodzenia Polski;) naturalnie

  68. okazjonalnie spojrzałem w Pani blog. To znak czasów, że osoba, która za czasów wybitnego, wieloletniego redaktora Polityki siedziała na ławce rezerwowych, stała się raptem mózgowcem. Pani zajmuje się materią, o której nie ma zielonego pojęcia, pisząc, że 29 września będzie strajkować Solidarność, którą być może wspomoże ZNP (Związek Nauczycielstwa Polskiego). Czy Pani nie wie, że w środowisku nauczycielskim ZNP jest wiodący, a Solidarność odgrywa w srodowisku nauczycielskim rolę pozornej opozycji wobec każdego postsolidarnościowego rządu ?

  69. Łukasz…zalatujesz maglem przez monitor,daj człowieku odpocząć od siebie,powiedz raz i zamilknij.

  70. Bez wątpliwości, jest pani moskalką!

  71. kadett, tak dobrze się zapowiadałeś na blogu i tak nisko niestety upadłeś wdając sie w żałosne spory. Żal mi Cię jak każdego tępego i zarozumiałego prawicowca. To ubogie ale krzykliwe i przemądrzałe kreatury niewarte jakiejkolwiek uwagi.

  72. @Emilia Plater
    A ja radziłbym Ci większy szacunek dla głowy Państwa.
    Po raz pierwszy do 60 lat mamy Prezydenta który:

    – nie jest agentem (byłym czy obecnym)
    – ma wyższe wykształcenie (prawdziwe).
    – ma tytuł profesora (prawdziwy)
    – nie bezcześci po pijanemu grobów żołnierzy polskich
    – jest prawdziwym patriotą
    – ma wizję przeciwstawienia się rosnącej hegemonii energetycznej Rosji

    Niestety, niektórzy zamiast dostrzec zalety i rzeczywistą postawę, wolą patrzeć przez „szkło kontaktowe” i kąsać Pana Prezydenta po kostkach.

    Radzę porzucić małostkowość i dostrzec to co prawdziwe…

  73. witam mam pytania zwiazane z tarcza antyrakietowa:
    komu ma on a naprawde służyc-obronie nasze kraju( z kogo stronymoze nastąpic atak)czy Rosja moze sie jej bac ,czy antyrakietowa to tylko nazwa?moze to amerykanie chca zaatakowac?
    jak uwaza Pani ze zakończy sie konflikt rosja-gruzja(czytalem ze chodzi tu tylko o polepszenie notowan republikanów w wyborach, ) a mozechodzi o rope kaspijska, jakie korzysci bedzie mial z tego saakaszwili( i tak osetie i abchazje utrzymaja przeciez rosjanie),i czy pani zdaniem Gruzini maj prawo do tych terenów?
    czy maprawde uwaza pani ze lech kaczyński ma szannse na reelekcje?

  74. Kontynuując wątek spokoju w sporcie. Przed chwilą Wisła pokonała grając spokojnie i konsekwentnie Barcelonę. Czyli jednak można w tym kraju pracować i wygrywać bez względu na ogólnopolskie biadolenie i niemożność. Pewne pokolenia pójdą w niepamięć. Nauczymy się pracować. Przeskoczymy Irlandię i nawet będziemy mieli lepszych dziennikarzy i polityków. Elyta zamieni się w elitę…
    @Emilia@Magrud
    Piszcie coś ładnego, proszę, bo nie warto pluć na siebie jakbyśmy byli w jakimś slamsie.
    Gnight!

  75. Kadett 20.46
    Kadet – to nie była Moskwa, to nie było Wilno, TO BYŁO KOWNO !!!!
    Znasz takie przysłowie – Uczył Marcin Marcina, a sam głupi jak ś**** !????

  76. Do Kadett?a

    Miło jest spotkać ludzi, którzy najpierw pytają, myślą i dopiero wyrażają swój pogląd.

    Muszę powiedzieć, że mówiąc, iż: ?ze służbami nic mnie nie łączy (poza zrozumiałą troską o bezpieczeństwo własne i rodaków)? jest Pan moim zdaniem w błędzie. Może to się wydawać dziwne, zwłaszcza po przedstawianiu służb przez polityków i komisję weryfikacyjną. Celem służby dla zdecydowanej większości żołnierzy zgadzających się na służbę w wywiadzie wojskowym były te same pragnienia ? na pewno nie chęć bycia złodziejem, pijakiem itd. Co do mojego rozgoryczenia, to raczej chodzi o zdziwienie, gdyż nie mogę nadziwić się głupocie i arogancji władzy, która sama sobie strzeliła w stopę. Sądziłem, że po doświadczeniach wojennych i powojennych, osiągnięciach ?Solidarności? władza potrafi wyciągać wnioski i skończy ze szkodzeniem sobie, że zaczniemy szanować siebie – krytykować, ale sprawiedliwie.
    Ja jestem szczęściarzem ? miałem ciekawe życie zawodowe (30 lat), ciekawą służbę, poznałem wielu interesujących ludzi tego świata. Sam podjąłem decyzję odejścia na emeryturę. Współczuję moim młodszym kolegom (oczywiście tym przyzwoitym, których znam wielu), których sytuacja zastała w rozkroku: nie można odejść i nie można zostać.

    Ale do rzeczy.

    1. Jak z zrzutami w stosunku do każdej grupy społecznej ? częściowo tak, a częściowo nie. Wojskowe służby specjalne to podzbiór społeczeństwa, wybranego według pewnych kryteriów -nie akceptowalnych z okresu stalinizmu, może dyskusyjnych z okresu Gierka, moim zdaniem normalnych/właściwych po 1989 r. Zbyt łatwo by się żyło, jeśli by w danej społeczności były tylko anioły. W służbach, mimo istnienia kryteriów byli cwaniacy, miernoty, pijacy, złodzieje (o mordercach nigdy nie słyszałem). Problem w tym jaki stanowili procent i jak wielkie były słynne patologie. Raport nie zawiera żadnych statystyk. Zawiera prawdziwe dane (notatki, listy, dokumenty) oraz opisy (beletrystyczne wynurzenia) autorów. Tak się robi dezinformację, miesza się fakty z mitami. Politycy podejmując decyzję o rozwiązaniu WSI przyjęli prostą, znaną metodę: społeczeństwo nie ma wiedzy, kupi wszystko co jest nośne, do tego nic nie może zweryfikować. Jedyny problem to, jakie argumenty wykorzystać, aby uniewiarygodnić ofiary ataku, gdy spróbują się bronić. Cel został osiągnięty ? rozwiązano WSI. Najzabawniejszym dla mnie, kupionym przez społeczeństwo, argumentem jest mówienie o zagrożeniu państwa i NATO ze strony absolwentów GRU. Znam tych ludzi, służyli w strukturach NATO, kierowali zespołami międzynarodowymi, byli dyplomatami, otrzymywali odznaczenia od państw członków NATO. Trochę szacunku przynajmniej dla obcych służb. Drugi, to twierdzenie, że szkoleni przez GRU to sowiecka agentura. Jeśli przyjmiemy ten argument za prawdziwy, to największą głupotą władzy było opublikowanie Aneksu nr 13 do Raportu. Aneks ten nie zawiera kompletnej listy szkolonych przez GRU i KGB (o czym piszą autorzy), a zatem pokazano Rosjanom faktyczny stan polskiej wiedzy o rosyjskiej agenturze w Polsce. Rosjanie mają pełną listę przeszkolonych osób. Wniosek jest oczywisty. Rosjanie prowadzą dezinformację polskiego kontrwywiadu wykorzystując ujawnionych agentów z WSI, zaś nieznanych polskim służbom specjalnym swoich agentów z WSI wykorzystują w rzeczywistej pracy przeciw naszemu krajowi. Na szczęście zdecydowana większość szkolonych oficerów to porządni ludzie, dla których zdrada jest czymś niewyobrażalnym. Nie znaczy to, że mówienie o zagrożeniu jest bezpodstawne. Sam osobiście znam kilku niewartych uwagi ?kolegów?. Tak dla zaspokojenia ciekawości proszę sięgnąć do Internetu: oficer WSI płk Zbigniew Sz. Szpieg w latach 90 dla CIA, kiedy publikowano Raport był skazany prawomocnym wyrokiem na 2,5 roku więzienia. W Raporcie znajdzie go Pan jedynie we wspomnianym aneksie. Poczytać o facecie i jego osiągnięciach może Pan w prasie z maja 2007 r. i wcześniejszej. To za rządów PiS nastąpiła kasacja wyroku. Podobnymi przykładami i wymienianiem błędów, kłamstw zawartych w Raporcie mogę sypać jak z rękawa.
    2. Moim zdaniem to nie była konieczność. Zlikwidowanie struktury i zbudowanie nowej ma swoje zalety. Problem jednak w tym, jaką wiedzę mają reformatorzy i co w efekcie zbudują. Nie była to jedyna i ostatnia restrukturyzacja. Moim zdaniem struktury WSI trzeba było zmienić, były w niej słabe elementy. Błędem reformatorów było zanegowanie wszystkiego i wszystkich, więc poniżeni i niechciani oficerowie odeszli sami nie czekając na 30 września 2006 r., zabierając wiedzę i doświadczenie ze sobą ? ja jestem takim przykładem. Nie chcę mówić, że zostali najgorsi. Jednak historia uczy, że na odważne i honorowe decyzje stać najczęściej wartościowych ludzi, zwłaszcza jak jest coś do stracenia.
    3. Nie powiem z dwóch powodów: po pierwsze obowiązuje mnie ustawa o ochronie informacji niejawnych, po drugie nie mam wystarczającej wiedzy o nowych służbach i swoimi ocenami nie chciałbym deprecjonować wysiłku aktualnie służących w służbach. Mogę jedynie powiedzieć, że znałem osobiście wielu ludzi, wiem kto odszedł i wiem kto pozostał, ale też przyszli nowi. Jednak, z moim trzydziestoletnim doświadczeniem trudno jest mi uwierzyć, że w ciągu 2 lat, po takich zmianach, można mieć profesjonalne służby. Jeśli to zrobiono, to ja i moi koledzy byli nieukami i nieudacznikami, a szkolenie w GRU to zmarnowany wysiłek i pieniądze.
    4. Moim zdaniem, to Ci co wykonywali to zadanie, czyli panowie Macierewicz i Olszewski ze swoimi ?Pretorianami?. Nie bez winy są też, powołujący członków komisji i przewodniczącego oraz nadzorujący jej pracę (Prezydent i dwaj Premierzy). Winy nie można tez odmówić posłom V i VI kadencji oraz senatorom, że nie myślą i uchwalili niekonstytucyjne ustawy. Moim zdaniem zmiana przewodniczących i przewiezienie dokumentów weryfikacyjnych do BBN, to świadoma i celowa działalność ukrycia kulis weryfikacji, po zaskakującym przegraniu i oddaniu władzy. Niestety PO nie starczyło profesjonalizmu i nie poradziła sobie z problemem. Wybrała najgorszy wariant ? czekanie. Kiedy musiała przejąć pałeczkę od poprzedników, to nie umiała napisać dobrej noweli ustawy, na której nie pozostawi suchej nitki Trybunał Konstytucyjny. PiS osiągnął swój cel: rozwiązał WSI, a do tego 30 września rękami PO wyrzuci z SKW i SWW wszystkich nie zweryfikowanych. W efekcie to PO będzie musiało borykać się z masowymi roszczeniami wszystkich pokrzywdzonych, którzy zaczną dochodzić swoich praw (ok. 1000 osób). Tak na marginesie, w normalnym państwie, jeśli ktoś widzi, że nie może wykonać zadania to zwraca się do przełożonego o pomoc, otrzymuje ją i wykonuje swoje zadanie, albo rezygnuje ze stanowiska. Inne rozwiązanie cuchnie cwaniactwem i polityczną grą.

    Pozdrawiam.

  77. @Lukasz
    Skoro sam wiesz jak sprawa wygląda, to dlaczego sam używasz takich argumentów w swojej polemice?
    Jak nikt by nie zauważył, to by zostało po Twojemu, jak napisałem o tym, to zawsze możesz odwracać kota ogonem, czyż nie?

    Tu właśnie na Twoim przykładzie widać problem o którym pisze Pani Paradowska: niektórzy używają realnych problemów do załatwiania zupełnie innych spraw za nic mając meritum –
    w tym wypadku poległych żołnierzy!!!
    To są wszystko bardzo skomplikowane sprawy które nie mają łatwego rozwiązania, takie łopatologiczno-manipulacyjne dyskusje do niczego nie prowadzą.

    Spójrz sam na siebie i wyobraź sobie że rozmawiasz z ludźmi którzy nie mają szerszego spojrzenia, wzięliby wtedy Twój argument za dobrą monetę.
    Czy czułbyś się wtedy uczciwie (przecież sam wiesz jaka jest prawda).
    Skoro tutaj próbowałeś coś przemycić, jaka jest gwarancja że w innych miejscach swojej dyskusji nie robisz czegoś podobnego?
    Pozdrawiam

  78. Do Kadetta,
    Wczoraj o 23:30 odpowiedziałem na Pana cztery pytania.
    System przyjął, ale administrator do teraz – nie.
    Cóż życie jest ciekawe, ale brutalne.
    Pozdrawiam.

  79. Lukaszu,

    Warto przypomniec, ze mniej przeprowadzono operacji wogole – nie tylko ze wzgledu na brak doktora G (gdyby zlamal reke lub zmarl w wyniku wypadku), ale tez przez strach wywolany przez ministra i CBA.

    Owszem byla ci to z mojej strony demagogia, w sbosob oczywisty przerysowany przyklad.

    Nie mniej jednak przerysowany niz slowa min. Ziobry. Z zarzutow, ktore pojawily sie ramach akcji o wdziecznym kryptonimie „doktor Mengele” ostalo sie kilka o charakterze korupcyjnym. Przypomne – zarzutow. A narazie wiarygodnosc oskarzajacych jest bliska nomen omen „zeru” (Miller wieszc jaki, czy co?)

    Fakt, ze sie korporacje zamykaja nie daje jednak zadnych podstaw do oskarzania czlowieka o zabojstwo. Czlowiek pomowiony ma prawo sie bronic. Z tego prawa doktor korzysta i koniec.

  80. @szestow

    Zgadzam sie z analiza przygotowania naszych sportowcow.
    Oni sa mentalnie wogole do walki nieprzygotowani.

    Pojawiaja sie talenty takie jak Majewski, ale w przypadku tak wspanialych zawodnikow jak Kamila Skolimowska czy Szymon Ziolkowski – ktorzy teoretycznie powinni byc zdolni do walki o najwyzsze trofea brak opieki psychloga jest az nadto wyrazny.

    I jeszcze: w Adam Malysz byl ocenany jako wielki talent w skokach narciarskich. W 1996 wygrywal pierwsze zawody (Oslo – Homenkollen) i zakonczyl sezon na 7 miejscu klasyfikacji generalnej. rok pozniej wygral jeszcze dwa turnieje w probie przedolimpijskiej. Sezon zakonczyl na 10 miejscu. A potem byla juz przepasc. Kiedy Apoloniusz Tajner stworzyl grupe w sklad ktorej wszedl fizjolog i psycholog Malysz przezyl wielkie odrodzenie a kibice w Polsce wiele radosci.

    Kolarze mawiaja: „rower to pojazd napedzany sila miesni, rower wjezdzajacy pod gore jest pojazdem napedzanym sila woli”.

    Tego chyba najbardziej brakuje naszym sportowcom – odpowiedniej mentalnosci, zacisniecia zebow i walki do konca. Zdiagnozowac potrafi to kazdy srednio rozgarniety kibic (nie mowiac o tych wytrawnych) – nie dostrzegaja dzialacze.

    Polski sport (i wojsko) to ostatnie enklawy, gdzie PRL jeszcze jest w pelnym rozkwicie.

  81. @Dziewica Bohater
    Przygadał kocioł garowi a sam zasmolony…
    Między Orderem Orła Białego a krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (którym został odznaczony L. Beenhaker) jest mniej wiecej taka różnica jak miedzy Orderem Podwiązki a podwiązką Madame Pompadour.
    Białe noce tam macie, że taka niewyspana, czy piersióweczka na podorędziu…?

    PS. Ja też nie mam kompletnie pamieci do nazwisk i myl dziewice z platerówkami…

  82. @juhas
    Dzięki za opowiedź. Fajnie jak ktoś odpowie na temat i rzeczowo.
    Zastosowałem dokładnie tą samą figurę co red. Paradowska, tyle, że podałem trochę faktów (ona nie) – założenie było nie oszukiwać niemądrych tylko zwrócić uwage na problem manipulacji w artykule, bo zakładałem, że ktoś taki jak Ty na to zwróci uwagę i będzie to można pokazać. A jak ktoś nie czai to z drugiej strony chyba lepiej żeby widział liczby niż hasła propagandowe bez poparcia. Tu można dyskutować, ale mi się wydaje, że tak lepiej. Dlatego nie powinieneś nazywać tego przemytem. Bo tak nie jest. Bo gdybym nie napisał to by zostało nie po mojemu, tylko po linii Autorki, co według mnie jest manipulacją. A tak to sprawa się rozwiązała. Bo sprawa nie chodzi o realny stan SWW, bop o tym Pani red. też pewnie niewiele wie, tylko o argumenty, któych się używa w dyskusji o nich.
    Bo sedno sprawy według mnie to nie zmieniać czyjeś poglądy. To bez sensu. Tym bardziej się z nich naśmiewać. Trzeba pokazywać możliwie szeroki kontekst i wskazywać na manipulacje, któe w naszych (z nazwy naszych) mediach są doklejane do wszystch mozliwych wypowiedzi. Bo dopiero jak człowiek wie to może decydować. I dlatego zawsze w totalitarnych krajach jest cenzura. U nas może nie jest totalitarnie, ale jest powiedziałbym nie do końca dmokratycznie, bo mamy cenzurę politpoprawności, co nie ułatwia wyborów (świadomych oczywiwście).

    Pozdrawiam
    Łukasz

  83. @Yevaud
    1. kiedyś trzeba z tym skończyć. A że mniej operacji przeprowadzono to było chwilowe. W Polsce są ogólnie problemy z dawcami.
    2. Co do kryptonimu to jest kretyński, tyle że za to odpowiada ktoś CALKIEM INNY i to nie ma żadnego związku ze sprawą. Używanie go jako argument w tej sprawie to manipulacja
    3. Ja nie twierdziłem, że Ziobro dobrze zrobił że mówił o pozbawianiu życia (nomen omen to jest tez wyrwane z kontekstu), bo nie zrobił dobrze, zwłaszcza jako polityk. To jasne. Sedno sprawy, to robienie bohatera z goscia który bierze cieżkie łapówki, upokarza ludzi i naraża na utratę zdrowia i życia (bo odmowa operacji ze względu na brak łapówki tym jest) to wydaje mi się przesada tak grubą że aż śmieszną. A skąd się to bierze? To po prostu kolejne narzędzie walki politycznej. Tylko że zwykły człowiek powinien się zastanowić do kogo mu bliżej – do gościa co bierze, czy do tego kto go ściga.
    4. Kwestia zamkniętych specjalizacji a oskarżenia o zabójstwo nie mają ze sobą nic wspólnego, nie mają tez nic wspólnego z moją wypowiedzią – kolejna manipulacja. Prosze przeczytaj ją jeszcze raz i zobacz czy ja usprawiedliwiam oskarżenia. Ja tylko wykazuje, że argumentacja o spadku liczby przeszczepów jest naciągana i rzeczywiste głębsze powody kryzysu są gdzie indziej.
    Tak czy inaczej dziękuję za polemike.
    Pozdrawiam
    Łukasz

  84. @KP
    Szkoda, że nie mogę poznać Pana odpowiedzi… Może Pan spróbuje jeszcze raz. (Ja nie zauważyłem, zeby cenzurowano wpisy, mimo, że wiele z nich aż prosi się…
    Pozdrawiam

  85. Do administratora blogu/systemu komputerowego,
    przepraszam za posądzanie o cenzurę.
    Teraz już wiem, ze system teleinformatyczny jest wolny.
    Będę bardziej cierpliwy.
    Pozdrawiam.

  86. @KP
    Serdecznie dziękuję za odpowiedź. B. interesująca.
    Nie wypada mi tu odnosić się do niej szczegółowo – mam ogólne, teraz nieco bardziej pogłebione spojrzenie. W wielkim skrócie:
    WSI należało zreformować i przeprowadzić weryfikację. W. Macierewicz z jego rewolucyjnym niszczycielskim podejściem nie był dobrym wykonawcą tej misternej roboty. Ale, co nagle, to po diable. PIS się spieeeeeszyyyył!Zatrudnił nie reformatora, ale wikidajłę. Więcej telewizji niż wizji i finezji – jak mawiał klasyk. Tam, gdzie względy natury ideolo- politolo biorą górę nad racją stanu, tam efekty zawsze będą żąłosne. Racja bytu polityków ponad byt państwowy – raz jeszcze. Materia sprawy wymagała wspóldziałania wszystkich. Szkopuł w tym, że ‚lewa’ strona sceny politycznej uważała, że najlepiej nic nie zmieniać, a PO podłożyła nogę, gdy tylko mogła, zeby jeszcze bardziej zdyskredytować przeciwnika polit. No, to teraz niech spija piwo, choćby przez 5 kolejnych kadencji…
    Pozdrawiam

    Pozdrawiam

  87. Do „Kadetta”: piasek i ropa, to też skały,zgoda, ale one nie twardnieją, niestety i znowu nie masz racji.Jak wolisz pobrzękiwanie od machania, zgoda, ale proszę cię, jak siedzisz sobie w bamboszach przed tele, czy dvd, to niech ci się nie wydaje, że pod Gaugamelą ty byś lepiej „zarządzał”, niż A. Wielki. Zostaw to pobrzękiwanie chłopcom w piaskownicy, ty coś rób, a nie mów, jakim to ty jesteś wielkim patriotą, zgoda?

    Do „Łukasza”: Szan. „Łukaszu”, ja nie mam ci nic do powiedzenia, ja poczekam, aż ukończysz przedszkole, a od wtedy mogę ci udzielać BEZPŁATNIE korepetycji z geologii i pozostałych tematów, ja poczekam

  88. Oświadczam po raz kolejny:
    Maniakalne próby wciągania mnie w dialog na poziomie Morza Martwego z używaniem koszarowego słownictwa bedą się kończyły całkowitym fiaskiem. Agresorzy ci nie mogą oczekiwać z mojej strony na żądanie satysfakcji z dokonania obrazy z powodów określonych w Art. 1, Art. 8 pkt. 16, 21 i 22, Art. 22 i Art. 51 Art. 63 kodeksu honorowego W. Boziewicza.

  89. We wtorek znów rząd wycofał się z obietnic PO składanych przed wyborami, a nawet po. Przyjęty projekt ustawy o emeryturach OFE nie zawiera obiecanej możliwości dziedziczenia zebranego kapitału. W przypadku śmierci człowieka przed wykorzystaniem zgromadzonego kapitału będzie on zawłaszczony przez państwo.

    Wyparowała również obietnica wolnego rozporządzania kapitałem po przejściu na emeryturę. Jeszcze nie tak dawno PO zapowiadała, że po osiągnięciu wieku emerytalnego każdy będzie mógł dysponować tym kapitałem zgodnie ze swoją wolą, czyli na przykład wypłacić go w całości jak z banku, albo poprosić o wypłacanie co miesiąc po trochu itd.

    To już kolejna obietnica, która po prostu przestaje istnieć. Przedtem to samo było z likwidacją podatku Belki, obniżeniem PIT i VAT itd. Chodzi oczywiście o zapewnienie pieniędzy dla budżetu, żeby było na gaszenie strajków.

    Zostawiam na boku ekonomiczną stronę tej sprawy, ale proszę zwrócić uwagę jak to wygląda od strony społeczeństwa. Kolejny raz ta sama sytuacja: idzie się na wybory ufając, że to coś zmieni, do władzy przychodzą nowi, po czym wszystko zostaje po staremu.

    To po co chodzić na te wybory? Ten styl działania polityków jest w konsekwencji powolnym zabijaniem demokracji poprzez odebranie jej sensu. Wybory nie są żadnymi wyborami, bo i tak z góry wiadomo, że nic się nie zmieni w tzw. realu, wybiera się tylko to czy u władzy będą jedni czy drudzy. Wyborcy są odsuwani od wpływu na to co się dzieje w kraju, w zasadzie nikt o tym nie decyduje, bo nic się nie zmienia w służbie zdrowia, podatkach, edukacji itd. Bezwład, niemoc, totalna niemożność.

  90. Yevaud 8.36
    Jaki idiota dopisał ci ostatnie zdanie ? Czy nie pamiętasz jak za PRL- nasi bokserzy ze złamanymi nadgarstkami i zaciśniętymi zębami zdobywali medale ? A Wunderteam to był kiedy ? Za AWS -u ? Znasz sie na sporcie jak kura na pieprzu, jeżeli nie wiesz że Skolimowska startowała z kontuzją, a Jędrzejczak po długiej chorobie i bez formy !
    Jak chcesz i musisz się czepiać PRL, to zajmij się PKP. Przed wojną było lepsze – nie ma wątpliwości !!!!! Ale teraz, za kapitalizmu, jest chyba gorsze niż za PRL, a na pewno dworce są bardziej brudne !

  91. @Obserwatorze

    Wybacz, ze nie dostrzeglam wielkosci Kaczaszwilego. To prezydent PiSu a nie RP. A malostkowe to bylo m.in. niezaproszanie „osob, ktore po 1989 nie zachowywali sie jak patrioci” na obchody Marca 1968.

    Lech Kaczynski kompromituje sie nie tylko swoim nabzdyczenie, naburmuszeniem polaczonymi z zaawansowanym kompleksem Napoleona, ale przede wszystkim swoja indolencja, ignorancja i swoim srodowiskiem ?eksperckim?, ktore wspiera/lo go merytorycznie. Voila:

    Gospodarka:

    http://www.youtube.com/watch?v=ro_rlphazH4

    Polityka zagraniczna:

    http://www.youtube.com/watch?v=veCCX4NYW00

    Obycie towarzyskie:

    http://www.youtube.com/watch?v=3FMp9Ec3pcY

    Moje ulubione High Technology:

    http://www.youtube.com/watch?v=EDDKXIWlIEY&feature=related

    Teraz Reytan-Waszczykowski bedzie poprawial wizerunek…

  92. No fajnie, pięknie, ale trzeba się odstresować 😉 Polecam: http://stonogra.pl/index.php?cat=game&game=38

  93. Proszę ścignąć tę pasożytniczą hołotę pt. „nieznajomość prawa szkodzi” i „prawo nie działa wstecz”.

    Piotr

  94. Muszę przysnać że Moskwa mnie zaszkoczyła z tym swoim manewrem z uznaniem Osetii i Abchazii. W tym wypadku nie pozostaje mi nic innego jak poprzeć tych złodzieji.

  95. @pielnia1;

    Ja bamboszy nie noszę
    Ja bamboszy nie znoszę
    Ja się czasem rozkokoszę
    nad pielni rokoszem…

    Piasek twardnieje
    i ropa twardnieje
    Wypada o tym wiedzieć
    Gdy człowiek linieje

    Kiedy słyszę rób coś!
    ale – nie mów nic
    podejrzeń nabieram
    że to jakiś pic

    Patriotów w swym życiu
    widziałem niewielu
    cichych i skromnych
    drogi przyjacielu

    Chciałbym ci ja być patriotą
    pozostanę zaś…

  96. pozostanę zaś…
    HUNCWOTĄ

  97. @kadett

    Przykro mi, ze poza atakami ad personam nie stac Cie na nic innego. Ja swoj blad zobaczylam pierwsza i czym predzej sie poprawilam.
    Proba osmieszenia mojego nicku, jest -Zlotko- na poziomie serialu Kiepscy. Twoj ulubiony? Co do wyposazenia gastronomicznego, to na razie, Kotku, jestes na poziomie magla. Wracaj, Skarbie na gazeta.pl, gdzie Kowna nie odrozniaja od Konskich, Wilna od Walcza, a Moskwy od Minska… W Finlandii nie mieszkam, w Sankt Petersburgu tym bardziej. Bialych nocy na tej szerokosci geograficznej TEZ nie ma, wiec nie kompromituj sie swoja indolencja z harcowki, Dzieciaku…

  98. @Kadett
    Poszukując prawdy i odpowiedzi na pytanie: Kto ponosi odpowiedzialność?, proponuję przeczytać informacje pod adresami:
    http://www.hfhrpol.waw.pl/przeszlosc-rozliczenia/index.php?option=com_content&task=view&id=84&Itemid=39

    http://www.newsweek.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=26400
    Pozdrawiam.

  99. Lukaszu,

    „Ja nie twierdziłem, że Ziobro dobrze zrobił że mówił o pozbawianiu życia (nomen omen to jest tez wyrwane z kontekstu), bo nie zrobił dobrze, zwłaszcza jako polityk. To jasne. Sedno sprawy, to robienie bohatera z goscia który bierze cieżkie łapówki”

    niezgadzam sie.
    Sedno sprawy, to twierdzenie, ze doktor Garlicki bral ciezkie lapowki.
    Jak narazie mamy tylko pomowienia niepowaznych ludzi. Mamy tez setki swiadectw tych, ktorych Garlicki uratowal i ktorzy zadnych lapowek nie wreczali.

    To jest dopiero manipulacja.

    Jean Paul,

    O Jedrzejczak wogole nie pisalem. Skolimowska, wedlug Ciebie w plot walila raz za razem z powodu kontuzji (w kwalifikacjach jednak trafiala tam, gdzie trzeba)?
    Skolimowska i Ziolkowskiego wymienilem tez jako przyklad zmarnowanych talentow – wystarczy przesledzic cale ich kariery (nie tylko wystep w Pekinie) – juz dawno dawno temu udowodnili, ze naleza do najlepszych sportowcow w swojej dyscyplinie. A potwierdzen ich talentu na wielkich imprezach az tak czesto nie bylo. Za kazdym razem kontuzja?

    W glebokim PRLu byly sukcesy bokserow i lekkoatletow piszesz i kazesz sie czepic PKP.
    Otoz ja wlasnie dokladnie o tym – polski sport zostal gdzies w tamtych czasach, lub mknie do przodu z predkoscia dalekobieznego pociagu PKP pomiedzy Warszawa Wschodnia a Legionowem. (darujcie prosze te troche dziwne porownanie – mialo byc o PKP) Tymczasem swiat ruszyl do przodu.

    Najlepszy przyklad – za Antoniego Piechniczka w ’82 Polska zdobywala 3 miejsce na MS w pilce noznej. Ten sam Piechniczek nie pomogl pod koniec lat 90tych. To tak symbolicznie obrazuje o co mi chodzi:

    Piechniczek w PRLu byl dobry, byl byc moze jednym z najlepszych trenerow na swiecie. Swiat ruszyl do przodu, polska pilka zostala w miejscu.

    Zwlaszcza zas dzialacze sportowi. Kiedys jeszcze dochodzil ten atut, ze dobry polski trener za bardzo nie mial gdzie wyjechac (no chyba, ze do Bulgarii). teraz dobrzy trenerzy z Polski jak dostaja lepsza propozycje (ot chocby z Chin) to jada. Dzialacze tego najwyrazniej jeszcze nie pojmuja.

  100. Jean Paul,

    Jezdze na codzien pociagami podmiejskimi.
    Zostaly one wylaczone z PKP i podlegaja jako Koleje Mazowieckie wojewodztwu mazowieckiemu.

    Z roku na rok odnosilem wrazenie, ze jest coraz lepiej, pociagi czystsze, wyremontowane dworce, jak chocby Rembertow czy Powisle (choc nie wiem, czyja to zasluga, natomiast sklada sie na calosc obrazu), coraz wiecej skladow modernizowanych, wreszcie zakup kilku nowych skladow, az tu nagle taki klops: Koleje Mazowieckie zamawiaja pietrusy, ktore nie sa w stanie przejechac przez tunel srednicowy na podmiejskich torach (ten dla pociagow dalekbieznych jest ciut wyzszy).

  101. W sprawach polityki zagranicznej LechAleksander traktuje Tuska jak dziecko z Downem !!!!!! ( w pozostalych też – stale podkreśla że Tusk do niczego się nie nadaje !!!!)
    A ten pozbawiony śladu jaj facet, merda ogonkiem i konsultuje się z najgłupszym prezydentem swojego brata w historii !!!!!!
    Zbiera mi się na wymioty, jak patrzę na całokształt rządów PO-PSL !!!!!!
    Ale alternatywa PISu jest znacznie gorsza !!!!!!
    Przyjdzie chyba się pochlastać !!!!!
    Albo obwiesić !!!!!!!

  102. @Jean Paul

    Podpisuje sie pod Twoimi slowami i po raz kolejny wypada -niestety sparafrazowac slowa prof. Bartoszewskiego „po rzadach PISu kazdy rzad moze byc tylko lepszy” chocby byl tak nieporadny jak gabinet Tuska.

    A na temat profesury Kaczaszwilego to parokrotnie juz pisalismy na tym forum. Dla mnie autorytetem jest ten -rzekomo niedyplomowany wg. prezesa Zwiazku Hodowcow Borsukow Karola Karskiego- prof. Wladyslaw Bartoszewski a nie specjalista od leninowskiego prawa pracy…

  103. @Dziewica Bohater Z Novego Sviata
    Piersióweczko ty moja, jak ja szkoły kolejne kończyłem, to Ciebie kot za koszulkę po ogródku ciągał. Z respektem zatem, proszę…

  104. @kadett
    a może zamista czekac wytkniesz mi błędy? może trochę faktów?
    Jak się poddawać to z klasą. Ale ciężko się przyznać, oj ciężko…
    Życzę dużo klasy!

    @Yevaud
    Czy to, że jest dużo ludzi, których zoperował bez łapówki, to dowód, a nawet poszlaka mówiąca że od innych nie chciał? – całkowicie bez związku. to jedno. Drugie to, że media nienagłaśniają tych, którzy opowiadali że od nich chiał i że dawali – słyszałem kilka takich osób. Numer z krową się z kosmosu nie wział. Nagrania z kamery tez są sfałszowane? Myślę, że łapówkarstwa nikt nie neguje na poważnie.
    A trzecia sprawa, to to, ze operowanie to jego robota – płacą mu za to i to naprade dobre pieniądze (dzieki kastowości własnie) i dobrze bo robota niełatwa i odpowiedzialna. Jak umie operować to powienien dostawać dobrą kasę. To wiadomo. Tylko jeżeli to jego robota to nie ma co mowic ze jest bohaterem ze operuje – to się mieści w obowiązkach służbowych. Branie w łapę z kolei nie jest w obowiązkach.
    po czwarte – jakoś G nie pozwał Ziobry o pomówienie go o łapówki, a prokuratura nie umorzyła śledztwa tak jak w przypadku zabijania.

    A z innej beczki odnośnie manipulacji medialnych w tej sprawie to tez powiem coś na korzyść G. – podali na początku w informacjach, że śmiertelność jego operacji wynosiła nawet 1/3. I to przez to jest taki straszny. Co jest bzdurą. Bo jak sie operuje ludzi co maja szanse na przezycie 30 – 50 % to jak umiera 1/3 to jest własnie sukces a nie porażka. Taka jest siła mediów. Trzeba być bardzo uważnym, żeby się nie dac ogłupić. To tak żebyś nie myślał, że jakimś fanatykiem jestem.

    Pozdrawiam
    Łukasz

  105. @KP
    Dziekuję za wskazanie azymutu. Naczytałem się w swoim długim życiu takich Le Caree, a tu do prozy życia trzeba wracać na Pańskim przykładzie…
    Pozdrawiam

  106. Brawo, „kadett” szczególnie za HUNCWOTĘ. Ja wierszem nie umiem lecieć, ale chcę ci powiedzieć (może cię to nie iteresuje), że „i odpuść nam nasze winy, jak my odpuszczamy naszym winowajcom”. Może ci i inni darują.. Muszę ci jednak powiedzieć coś przykrego: ja nie jestem pruderyjny,ani kaznodzieja, ale twój dowcip o dziewicach-platerówkach i kontekście tego „żartu” nie tylko, że jest trochę niesmaczny, ale jest dla tamtych kobiet znieważający. Musisz za to tamte kobiety przeprosić, inaczej będziesz …ja ci twoje przewiny wobec mnie odpuszczam,bom starszy iprzykład trzeba młodszym dawać, bo wierszykiem mnie rozbroiłeś, ale dżentelmeni nie mówią tak o kobietach, zwłaszcza tych, które były na wojnie i narażały życie. Coś mi tu nie pasuje ten twój szacunek do munduru dziadka.

  107. Drodzy Blogowicze !

    Były zawsze rózne „indywidua” na tym (i pokrewnych) blogu, ich nicków już dziś nikt nie pamieta, argumentacji i wywodów – tym bardziej. Proponuję więc
    tak samo potraktować „kadetów”, „łukaszów” & const. Nie zwracać uawagi na niekompetencję, ignorancję i zwykłą bezczelność – Emilio Plater, masz tu zupełną rację.
    Machnij ręką „pielnio-1” na zaczepki prostackie i prymitywne rodem z Pcimia (choć do samego miasteczka nic nie mam). Pisać tylko ad meritum, ad personam darować i zostawić to „temu towarzystwu”.
    Pozdro. Blogowicze.
    WODNIK53

  108. @ Obserwator,

    Niestety nie ma takiej nadziei, ze ludzi porzuca optyke szkal kontaktowego.

    Mam na ten temat swoja terie i postaram sie ja w mozliwie grzeczny sposob wyrazic, bo juz i tak wdalem sie w kilka pyskowek z blogowiczami, moze dobrze, a moze zle. Po kolei.

    Po pierwsze udzial w tym blogu pojmuje jako tepienie chamstwa i prostactwa intelektualnego, a to zadanie wymaga czasem uciekania sie do chamstwa i prostactwa rozumianch w tradycyjnych znaczeniach tych slow.

    Powod jest taki, ze cala dyskusja w latach z sukcesem dla elit i z ogromna starta dla Polski zostala przewekslowana na ‚rozmowy o formie’.
    W kazdej dziedzinie. I np. Niesiolowskiemu, ktory krzyczal ze nikt nawet nie udaje ze rozliczymy zbrodnie PRL, zwracano uwage, zeby nie krzyczal, bo mu brzydko z buzi pachnie.

    Okazalo sie, ze jest to metoda genialna. Jest latwa, gawiedz telewizyja ja lubi i co najwazniejsze pozwala z pozycji jalowych atakowac konkretne pozycje polityczne. Dlatego partia oportunistow moze atakowac prawice. Bo prawica nawet jakby nie chciala to musi pewne rzeczy popierac, a oportunisci nie musza niczego. Gdybysmy mieli prawdziwa lewice, a nie pzperowska nomenklature w limuzynach, uwaga ta dotyczylaby takze lewicy.

    Metoda nie jest moze nowa, bo znana jest z sadow calego swiata. Geniuszem byl adwokat, ktory zdolal zmusic sad, zeby nie debatowac nad tym, czy O.J Simpson zabil, i ze sa slady jego krwi tu i tam, tylko o tym , ze jest czarny.

    Natomiast o ile w latach 90 wekslowanie musialo sie odbyc na duza skale, o tyle dzis czesto dotyczy sparaw 15 rzednych, a prace wykonuja juz nawet nie politycy, ale kabareciaze i dyzurni klowni ( np. Majewski).

    I tu dochodze do sedna. Ogromna wiekszosc ludzi musi miec no stop bolec pracy w miejscu….. no wiecie sami gdzie. Jendni lubia, zeby to byl przasny i rustykalny bolec Ojca Dyrektora, inni, ci kulturalni i pelni pozy ‚och’, ‚ach’ wola zeby to modernistyczny bolec europejski, np zawiadowany przez Kwasniewskiego czy premiera Tuska. Lansowany przez vivy, to czym stal sie Przekroj (smutne), obecny w korporacjach i ustach rzecznikow prasowych.

    Jedni lubia szarpane, gwaltowne natarcia w rodzaju cegielek na stocznie inni wola codzienna metodycznie zadawana dawke, np. przez dizennikarzy Polityki, blazenkow ze szkla kontaktowego ( polecam wywiad z Miecugowem z Dziennika, sprzed kilku dni, no ubral sie diabel w ornat i na msze ogonem dzwoni). Ale co do zasady i u jednych i u drugich musi on tkwic gleboko.

    Dla tych pierwszych mam odrobine zrozumienia. Bo przy calej glupocie ich postawa jest wolna od pretensji. Ci drudzy z pretensji do wyksztalcenia, intelektu, europejskiego poloru zrobili religie i jak wszyscy neofici sa przerazajaco bezwzgledni.

    Otoz, zeby byla jasnosc. Jesli komus za przyjmowanie tego bolca placa, albo przyjmuje go od wielkich tego swiata. Hmm, no coz, godne potepienia, ale jednak zrozumiale.

    Natomiast przyjmowanie bolca na ochotnika, uganianaie sie za nim i podstawianie; tego pojac sie nie da. Duza liczba z osob tu piszacych, to wlasnie ta kategoria. Format ich swiata jest wyznaczony miara komentarza Miecugowa, Passenta, czy Wojewodzkiego.

    To jest wlasnie essencja intelektualnego buractwa i chamstwa, ktore bezkarnie i na kazdym kroku obraza Prezydenta za zagadnienia jakie moga byc problemem w ‚M jak Milosc’ ( ojejej, jaka masz niemodna torebka) a nie w Panstwie, ktore ma liczac z grubsza 60 lat zapoznienia do nadrobienia, i ktorego sadziedzi moga nie uwazac, ze te 60 lat spokoju na nadrabianie powinno dostac.

    Buractwo i umyslowy format spod znaku szkla kontaktowego trzeba tepic mozliwymi wszelkimi srodkami. I na koniec, zniose ludzi, ktorzy ogladaj ten program jak kabaret, ale nie tych ktorzy ogladaja go jako serwis informacyjny i slowo na niedziele.

  109. @ JP

    „…najgłupszym prezydentem swojego brata w historii !!!!!!”

    No i psycholem. A dokładnie schizofrenikiem, jak wyczytał Palikot w IPN-owskich kwitach.

    Wreszcie na coś przydał się ten gów… IPN 🙂

  110. yevaud 14.39
    Ja też jeżdzę pociągami, np z zawrotną szybkościa 30 km/h z Czestochowy do Opola, w równie wysokim tempie z Katowic do T.Gór ( a syf po drodze jest straszliwy !). No a dworce ? Zacznijmy od W. Wschodniej – potem Stadion i Centralny i rozkoszna Zachodnia ! – Mało ci ? no to dokładam Katowice ! A w Krakowie byłeś ? Władowano tam miliony, a efekt jest żałosny ! No i na deser Łódż Fabryczna. A wogóle to pozdrawiam fszystkich Polakuf (podróżujących PKP !)

  111. Pani Janino,
    jeśli ma Pani ochotę na nieco rozrywki, to polecam:
    http://www.bernardo.salon24.pl/90437,index.html

    pozdrawiam
    Bernard

  112. @Emilio Plater,

    albo dyskutujemy poważnie i na argumenty, albo robimy sobie jaja.
    Przykłady które pokazałaś to takie typowe, szkło-kontaktowe robienie sobie jaj. Czyli zatrzymujemy się na formie, szukamy potknięć (im bardziej śmieszne tym lepiej – to się sprzeda i ciemny lud to kupi…).
    Za to na poziom rzeczowości i treści już się nie wznosimy, bo to za trudne.
    Mogę zrozumieć że Kaczyński nie jest Twoim wymarzonym politykiem i prezydentem. OK, każdy ma prawo popierać kogo chce. I także krytykować, ale merytorycznie.
    Ale nie róbmy rynsztoka i nie obrażajmy Urzędu Prezydenta i Osoby Prezydenta, bo to prowadzi do totalnej degrengolady. I kiedy przyjdzie czas, że to Twój kandydat zasiądzie w Pałacu Prezydenckim, to jestem przekonany że będziesz zgorszona takimi komentarzami jak Twoje obecnie na jego temat.
    A tak na koniec, nareszcie po Jaruzelskim, Wałęsie i Kwaśniewskim mamy Prezydenta na poziomie, wykształconego i patriotycznego, któremu oczywiście jak każdemu człowiekowi zdarzają się gafy. Ale na miły Bóg, komu z nas one się nie przydarzają…

  113. Pani Janino !
    Właśnie zakończyła pani przegląd dzisiejszych gazet w TOKFM , gdyby tak czwartek na stałe?! , poza poniedziałkiem – byłbym bardzo zadowolony .
    W okolicach godziny 7.40 Szef „Solidarnośći ” Śniadek został nagi ,na żadne pani pytanie nie odpowiedział przekonywująco ukrywając się w momentach swojej intelektualnej nieporadnośći za znanymi komunałami .Nie wykorzystał okazji by opowiedzić przekonywująco choćby o jednej nawet mniejszej sprawie ,która byłaby stricte związkowa .
    ŚMIERDZI na organizację zadymy , to pisowska demonstracja uliczna na zapotrzebowanie braci Kaczyńskich
    Przecież jak nie „wypali ” stoczniowy program prywatyzacji to macie Państwo w Warszawie zadymę jakiej jeszcze nie było, to KOLEBKI przywłóczą sie do Stolicy z bekiem i krzykiem .
    ps.
    Błędny rycerz Lech Kaczyński traci czas na „konsultacje ” z Pribałtyką ,jest bez szans na to , by 1 września jego pomysły znalazły wsparcie państw UNI ,ponieważ ten błedny rycerz nie był od 8 sierpnia na zachód od Odry , nawet go tam nie zapraszano na konsultacje.
    ZAPOWIADAŁ WALKĘ w Tibilisi .Jest szokujący z zachodniej strony podobnie jak jego czupurny wschodni odpowiednik w Moskiwie Żyrynowski,który w TV „Płanieta ” wczoraj okolo 15.00 w wywiadzie na żywo zapowiadał ,iż Rosja podobnie jak „Carska Imperia ” swoje granice musi mieć bezpośrednio z Turcją >Kaukaz dla Rosji grzmiał . Taki narwaniec jak Żyrynowski to mentalnie polski Kaczyński .Obaj nie mają na szczęście ARMAT ,ale to ten „nasz „jest konstytucyjną GLOWĄ a to zasadnicza miedzy nimi różnica.

  114. @Łukasz
    „…a może zamista czekac wytkniesz mi błędy? może trochę faktów?
    Jak się poddawać to z klasą. Ale ciężko się przyznać, oj ciężko?”

    ?????? To był wpis do mnie, na pewno ????
    Czy to najzwyklejsza w świecie pomyłka w adresie?
    Pozdrawiam

  115. @pielnia1
    Opowiem Ci dowcip.
    Wsiada facet do taryfy w W-wie i mówi: proszę na tę ulicę, gdzie te garnki
    i sztuće sprzedają…
    – Jakie garnki? – pyta taksówkarz.
    – No, te takie… powlekane…
    – Dalej nie wiem – odpowiada taksówkarz.
    – Powlekane, czy emaliowane, wszystko mi jedno…
    – A sztućce? pyta dalej taksówkarz.
    – Sztućce? Sztućce to mają być srebrzone…
    – Dalej nie wiem – odpowiada taksówkarz.
    – Co za różnica… srebrzone czy platerowane… no jedź pan…
    – Czy mamy jechać na Emilii Plater..? – domyśla się w końcu taksówkarz.
    – Tak, emalia i plater… od poczatku mówiłem!

    Uwziąłeś sie na mnie. Czy to moja wina, że Emilia Plater = Dziewica Bohater, a ja – ze względu na sędziwy wiek – nie jestem w stanie odróżnić dziewic od platerówek?

  116. Jean Paul,

    Wyglad na to, ze znow sie zgadzamy.

    Podroz z PKP to maly horror.

    Ja specjalnie zaznaczylem, ze poprawe widzialem tam, gdzie przewozy zostaly wylaczone z nadzoru PKP – przyklad Koleje Mazowieckie.

    Lukasz,

    Skad sie „historia z krowa” wziela nie wiem. Ale uzywac argumentu „numer z krowa sie z kosmosu nie wzial” jako dowod to chyba gruba przesada. Zwlaszcza, ze wiadomo, jak CBA probowala wymusic na swiadkach oskarzenia wobec innego lekarza.

    Nagrania wreczania jakoby lapowki byly podobno jednak po wykonaniu operacji – jakby mi ktos ratowal zycie, to przy calej swiadomosci tego, ze dostaje on za to grube pieniadze i tak chcialbym mu podziekowac, prezent wreczyc. Pisze „podobno” – nie widzialem tych nagran, mogly zawierac np. takie wlasnie okolicznosci.

    Ale i tak nie o to chodzi w calej sprawie: facet zostal pomowiony o zabojstwo i sie przed oszczerstwem broni. I sprawe wygral.

    Dla mnie jest bohaterem, o tyle, ze potrafil wygrac z uruchomiona przez ZZ i CBA machine propagandowa.
    No coz – kazdy ma inne kryteria bohaterstwa. Wczesniej na tym blogu pisalem, ze i Wildstein byl bohaterem, z czym sie inni nie zgadzali.

  117. Ralf 18.03
    Od czasu do czasu na Szkle Kontaktowym dorywają się do mikrofonu zwolennicy PIS i Pana Prezydenta. Sądząc z timbre głosu, są to naogół uczestnicy I wojny światowej, być może nawet wojny krymskiej. Ale że ty, jako dziecko transformacji, argumentujesz dokładnie w ich żałosnym stylu sklerotyczno-alzheimerowskim ?. Żebyś chociaż miał bojowy fason Młodzieży Wszechpolskiej, ale taka omszała endecja ??
    No i jeszcze jedno. Ilość błędów ortograficznych w twoich tekstach wskazuje na dysleksję, ale to drobiazg. Natomiast nadużywanie słowa „bolec” wskazuje że masz dalej idące ogólne trudności w języku polskim. Informuję cię że słowo „bolec” to bandyta, chuligan, conajmniej łobuz – natomiast tu używasz go w jakimś przedziwnym kontekście – jako słowo -wytrych. Długie studia, na różnych dziwnych uczelniach, jakoś ci raczej namąciły w głowie, niż pomogły.

  118. W sprawie prezydenta:

    Chcialbym zwrocic uwage, ze prezydent jest glowa panstwa – reprezentuje takze interesy naszego kraju za granica, wspoldziala w dyplomacji.

    Zachowanie zgodne z etykieta, kiedy reprezentuje Polske to jego obowiazek. Wykroczenia przeciw etykiecie w przypadku prezydenta, to nie „jakies gafy – a ktoz z nas ich nie popelnia”, tylko nazwyczajniej w swiecie -niedopelnienie obowiazkow.

    Jesli po artykule w „Dzienniku” ktos sie smieje, ze prezydent jest przyzwyczajony do starej „komorki” – to swiadczy o nim (ja tam prezydenta akurat w tym momencie jakos bardziej polubilem), nie o glowie panstwa.

    Jesli jednak prezydent nie wie jak i kiedy komu reke podac w spotkaniach z szefami rzadow (glow panstw), to znaczy, ze zle wypelnia swoje funkcje.
    Od tego jest protokol dyplomatyczny, zeby go przestrzegac w kontaktach z przedstawicielami innych panstw.

  119. @Obserwator 21:29

    Przejrzalem post Emilii Plater odnosnie Twojej wypowiedzi i okazuje sie, ze jest bardzo merytoryczny; pokazuj przyklady, nawiazuje do konkretnych zachowac oraz przedstawia obiektywny obraz z minimalnym komentarzem ? kazdy inteligentny czlowiek moze sobie wyrobic zdanie po zapoznaniu sie z tymi filmikami

    @Obserwator 22:42

    Musze skromnie powiedziec, ze argumenty mnie autentycznie przekonuja. Przy kolejnych wyborach prezydenckich bede sie kierowac tylko tymi 6 punktami. Jestem pelen podziwu dla umiejetnosci tak skondensowanego przedstawienia sprawy ? ludzie sie rozpisuja, rozgaduja, rozmyslaja, a tu okazuje sie, ze jednak mozna wszystko ujac w paru zdaniach ? tego nam bylo potrzeba!!!

    Ja bym tylko dorzucil od siebie, ze po raz pierwszy (chyba w calej historii Polski) mamy prezydenta ktory:
    – nie odpowiada na pytania dziennikarzy jesli ich nie bylo w programie: ?w moim programie nie bylo pytan?
    – na konferencji miedzynarodowej, przy wlaczonym mikrofonie, jedna z dziennikarek nazywa ?malpa w czerwonym?
    – w oredziu informowal nas o tarczy, ktora ma ?ochraniac nas przed tartakiem rakietowy? ? z drugiej strony to niezly pomysl na bron?
    – na stanowisko prezesa NBP powolal goscia, ktory musi czytac z kartki podstawowe pojecia makroekonomiczne ?gospodarka Polski znajduje sie nadal w okresie wzrostu obejmujacego wiekszosc jej sektorow? ? z calym szacunkiem, ale takie zdanie moze wypowiedziec (i to bez kartki) kazdy student ekonomii lub nawet uczen LO, a podpis tego goscia bedzie widniaj (lub moze juz jest ? nie wiem, dawno nie sprawdzalem) na banknotach naszego kraju
    – obraza sie na kazde najmniejsze pierdniecie muchy (za przeproszeniem, ale tak to wyglada)
    – ministra MSZ przesluchuje jak agenta (tu troche w nawiazaniu do Twojego pierwszego punktu)
    – ma kompleks nie wychowywania sie na podworku (to byla wypowiedz chyba jego brata ? no ale ostatecznie to to samo jajo)
    – do obywatela wlasnego kraju (przed kamerami) powiedzial ?spieprzaj dziadu? ? w sumie to oznaka nowego trendu w szacunku do obywateli (moze tak to tlumaczmy)
    – nie potrafi zrozumiec, ze przywitanie kogos w jego ojczystym jezyku jest wyrazem szacunku dla goscia, a nie powodem do smiechu
    – uznaje sie za opozycjoniste kumunistycznego mimo, ze ani minuty nie spedzil w wiezieniu za walke z poprzednim ustrojem ? przez co ma wielki kompleks do bylego prezydenta, ktorego zwalniano z pracy, wieziono, przesluchiwano, sledzono, podsluchiwano, nie pozwalano pracowac ? no i co najwazniejsze – pisano jedynie prawdziwe sprawozdania z przesluchan

    co do jego tytulu profesora, to z tego co wiem, to ma tytul profesora uczelnianego a nie zwyczajnego ? jesli sie myle, to prosze mnie poprawic, ale dla mnie jest to dosc spora roznica, bo takim uczelnianym profesorem moge byc nawet jutro, a na zwyczajnego dlugo nam bedzie pracowac. Z drugiej strony to nie jest to zaden wyznacznik. Studiowalem na paru uniwersytetach w kraju i zagranica ? i chyba jak kazdy, kto otarl sie o studia, uwazam, ze to ma tylko czastkowe znaczenie. Mozna byc profesorem ?i chamem? jednoczesnie (a ten cytat skad? hehehe).

    @Ralf 18:03
    ?Po pierwsze udzial w tym blogu pojmuje jako tepienie chamstwa i prostactwa intelektualnego?

    WOW! Wydaje mi sie, ze jest to wielkie zadanie, godne podziwu. Z drugiej strony musze powiedziec, ze malo mozliwe w wykonaniu i realizacji. Ja bym na Twoim miejscu zajal sie ?uprawianiem kwiatkow? (kto wie skad ten cytat?) bo tutaj szkoda nerwow ? towarzystwo na tym blogu jest niestety nie do nawrocenia. Moge powiedziec po sobie, ze ja juz wole zostac takim chamem i prostakiem intelektualnym niz zostac nawroconym przez kogos kto napisal cos podobnego:

    ?Buractwo i umyslowy format spod znaku szkla kontaktowego trzeba tepic mozliwymi wszelkimi srodkami.?

    To zdanie jest tak samo chamskie i intelekutalnie prostackie jak niebezpieczne. Czytajac to, od razu mam przed oczami Hitlera lub podobnego kroju skrajnego nacjonaliste, dla ktorego krytyka i odmienny poglad stanowil(y) zawsze najwiekszego wroga. Przykre, ze takie wypowiedzi sie pojawiaja. Dyskusja i krytyka jest potrzebna. Bez nich by nie bylo postepu cywilizacyjnego, a uznawanie tylko jednego toku myslenia za sluszny jest ? ?prostackie???? ? hmmm

    pozdrawiam

    P.S.
    Przepraszam, za mozliwe literowki, ale pisze to na sluzbowym komputerze bez polskiej klawiatury i ogolnie caly tekst mam podswietlony na czerwono, wiec trudno jest wychwycic nawet najwiekszego byka ortograficznego.

  120. @Obserwatorze

    Nie robie sobia ani zadnych imponderabiliow jak to okreslasz ani zadnych innych przydatkow.
    Kpina ze spoleczenstwa i narodu (to podobno NASZ prezydent) bylo wyznaczenie takich indywiduow jak Skrzypek na Prezesa NBP czy Fotygi na Ministra Spraw Zagranicznych. Zamieszczone linki pokazywaly poziom MERYTORYCZNY (o ktory tak sie dopraszasz) i nie byly fotomontazem. Ludzie z namaszczenia Lecha Kaczynskiego reprezentowali wlasnie taki poziom. Boli, prawda? Juz nawet nie smieszy. Masz prawo uwazac, ze Skryzpek jest ekonomista i monetarysta zaslugujacym na Nobla a Fotyga jest jak Hans-Dietrich Genscher. Masz racje, nie wymienilam pozostalych geniuszy z kuzni Lecha Aleksandra: Szczyglo prawie jak Eisenhower i Kruk rzetelna prawie jak BBC. Obydwoje po tym samym kursiku MBA co Skrzypek na Uniwersytecie za przeproszeniem Wisconsin. Na Zybertowicza spuscmy zaslone milczenia…
    Polityk podlega surowej cenzurze, zwlaszcza taki, ktory ma sie za patriote i uwazaa swoja postawe za paradygmat wszelkich wartosci. Mieszkam w kraju, w ktorym nazwanie urzedujacego prezydenta idiota (to nie cytat z Lecha Walesy) nie bedzie scigane z urzedu, spalanie zas flagi narodowej na pewno. Ale przeciez Ciebie i atk nic nie przekona, ze czarne jest czarne a biale jest biale…

  121. Odnosnie poprzedniego mojego watku. Mysle, ze pomocne moga byc przyklady.

    Wezmy invinoveritas, to jest klasyczna ilustracja zjawiska.

    Ale juz np. Waldemar i Wodnik53 stanowia wieksza zagadke. Panowie wygladaja na starych komuchow i do dzis jeszcze nie podniesli sie po klesce roku 89.

    zwracam uwage na ich jezyk: Pribaltyka, ‚temu towarzystwu’, ‚indywidua’.
    Z intelektualna depresja (np. JP) ci panowie podzielaja zafascynowanie (bardziej Wodnik mniej Waldemar) zwrotami w rodzaju ‚ad personam’, ‚strcte’ i takie tam intelektualne fajerwerki o halasie kapiszona. Skad sie to bierze?
    Czesto, panie stad, ze panie gdyby nie komunizm panie, to ja bym panie krowy pasal.

    Jednak sa wyraznie lepsi niz tutejsze blogowe dno, czasem pokusza sie o jakis argument, tyle, ze wielokrotnie zawodzi ich nawet nie logika tylko empiria, bo sa zbyt ideologicznie zacietrzewieni.

    Ot np. Waldemar rowna Prezydenta Kaczynskiego z Zyrynowskim. Pomijam antysemityzm tego ostatniego. Coz, na tym blogu porownanie glowy naszego panstwa z kims kto nazywa nasze panstwo prostytutka wywoluje nieomal zachwyt i umyslowo ekstaze. Ja z tym dyskutowac nie potrafie.
    Ale zaatakujmy Waldemara w jego ogrodku. Szanowny Waldemarze Zyrynowski nie jest ‚czupurny’. W Rosji Putina, do jakiej Poske mial sprowadzic J. Kaczynski nie ma miejsca na czupurnych i to przeciez miala byc sila tego porownania. Tam albo sie gra na rozpisanych przez Putina i KGB nutach, albo sie z polityki wypada. Czesto przez okno z wysokiego pietra.

    Wiec jak mniemam uwaga o tym, ze obaj panowie czyli Prezydent i Zyrynowski sobie harcuja jest falszywa. Obaj bowiem uprawiaja polityke. Tyle, ze jeden w interesie Polski a drugi Rosji.

    To co laczy tutejszych blogowiczow to piana jaka rozlewaja nad np. Kadettem, ktory ma te wade, ze sie lobuz z nimi nie zgadza. A dodatkowo nie zaczyna wpisow rytualnym Pani Janino, jakbym nie posluchal/posluchala pani rano to juz nie wiem czy bym miala dalej sile zyc, bo wyproznic to bym sie z pewnoscia nie zdolal/zdolala.

    Zabawne jest to, ze dodatkowo laczy ich pogarda dla polskiej zasciankowosci i umilowanie wyimaginowanej zachodniej przewagi w kazdym wzgledzie. Otoz gdyby w Stanach czy np. Angli ktos takim peamem rozpoczynal zadanie kazdego pytania czy to profesorowi, czy politykowi czy wreszcie dziennikarzowi na blogu wzbudzilby zdziwienie i porozumiewawcze spojrzenia wspolczucia dla rodziny.

  122. Obserwator 21:29
    Rzecz nie w zdarzaniu się. L.K. jest Jedną Wielką Gafą.

    To mnie irytuje, ale nie martwi. Martwi mnie to, czego tak bardzo się obawiałam – rosnący stos niezałatwianych spraw pilnych i bojaźliwe niezdecydowanie Tuska, rządu i PO.
    Jeszcze pójdę na wybory prezydenckie, ale potem pewnie dam sobie spokój. Nie będzie za czym głosować.

  123. do mojego ostatniego komentarza:
    Przepraszam za te wszystkie ? ? ? ? ale niestety formatowanie znakow na moim komputerze odbiega znaczaco od tego co jest na tym blogu. Postaram sie nie balaganic juz tak bardzo w przyszlosci.
    Dla wyjasnienia, te wszystkie ? ? ? ? znacza
    ? –
    ? …
    ? ” ”
    ? ????

    pozdrawiam 🙂

  124. @Emilia Plater

    Nie wiem, co świadczy o głupocie prezydenta, ale wiem, że o głupocie internauty świadczy podanie linka, który nijak się ma do treści.

  125. @Chopin:

    Dziekuje za wyluszczenie „drobnych gaf” (koniec cytatu) popelnianych przez urzedujacego. Nie mialabym cierpliwosci… Ja rowniez nie analizuje rzeczywistosci na podstawie Szkla Kontaktowego, ale musze przyznac, ze najwiekszym dramatem PISu i samego prezydenta (to chyba jedno i to samo;) jest brak cudzego poczucia humoru i autoironii. Umiejetnosc pojmowania satyry wydaje sie byc w ich wypadku ponad ich sily -wybaczcie mi- intelektualne. To jest wlasnie „schizopolonizm”: jako Polacy w ogole nie potrafimy sie smiac z samych siebie. Zobowiazania patriotyczne i narodowe sa wiec wypelnione az nadto. Byc moze wielbicieli Lecha Aleksandra bawia garnizonowe kasliwosci Karola Karskiego czy Jacka Kurskiego nt. prof. Bartoszewskiego. Nie bede przytaczala tych werbalnych fekaliow, niech kundelki sobie poszczekaja, bo ugryzc nie moga.
    Ponoc za duzo pisze o formie. Niestety tresci w prezydenturze Lecha Kaczynskiego sie nie doszukuje. Ok, mamy prezydenta takiego, na jakiego zaslugujemy. Ale na milosc Boska, niech chociaz bedzie otoczony EKSPERTAMI a nie koleczkiem wzajemnej adoracji. Nie chce sie pastwic nad Michalem Kaminskim i Maciejem Lopinskim czy Elzbieta Jakubiak. Spuszczam zaslone milczenia.

    Co do profesury, to tak potwierdzam. Byl jedynie nadzwyczajnym na UG i Uniwersytecie Kardynala Wyszynskiego. Jestem ciekawa czy sam moze sie mianowac jako urzedujacy prezydent. To w koncu on sam i jego grono dokonuja selekcji WLASCIWYCH (czytaj patriotow, nie agentow, nie esbekow). Co tam jakas centralna komisja…. Podobnie z nominacjami generalskimi…

    @Ralf

    tekst o nieswiezym oddechu Stefana Niesiolowskiego jest kwintesencja Twojego myslenia i odzwierciedleniem zdolnosci zarowno percepcyjnych, jak i analitycznych. Bravissimo.
    Zacytuje Jana Kobuszewskiego „chamstwu należy przeciwstawiać się siłom i kulturom osobistom”

  126. @ Emilia Plater

    http://colleges.usnews.rankingsandreviews.com/college/national-top-public

    tak przy okazji Wisconsin-Madison University jest 7 w top public schools. A nawet jakby byl 100 to by wyprzedzal SGH i UW o jakies 400 pozycji w swiatowych rankingach. Dobieraj staranniej przyklady.

    aha i rutynowe pytanie, jaki dyplom mial A. Kwasniewski i jaki dyplom przysiegala, ze widziala Danuta Waniek?

  127. @Waldemar

    A propos Sniadka i „ruchu narodowo-robotniczego”
    http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,69866,5632752,PKPP_Lewiatan_do_zwiazkowcow__Takiej_pracy_nikt_nie.html

    Jean Paul, wiem, ze Niki nie trafisz, ale prosze zerknij.

  128. @WODNIK53

    Twoje zalecenia aprobuje. Ponoc obojetnosc najbardziej boli.

    Naleze do tych, ktorzy nie milcza w kinie, kiedy chuligani zachowuja sie con. niestosownie ani kiedy znecaja sie czy to nad slabszym rowiesnikiem, katuja psa czy kota.
    Dla niektorych okres pokwitania byl po prostu bolesny. Naleza do tych, ktorzy dojrzewaja do 7mego roku zycia a potem juz tylko rosna. Fenomenem jest zas to, ze mimo ponad 40 czy 50 lat ich hippocampus zamienia sie w gluteus maximus….

  129. @ Jean Paul,

    sworzeń, bolec, krótki odcinek walcowego pręta, który po włożeniu do otworu w łączonych elementach (np. w drągu i tulei lub w tłoku i korbowodzie) uniemożliwia ich względne przesunięcie w kierunku prostopadłym do osi s.; wśród połączeń sworzniowych rozróżnia się spoczynkowe (zbliżone do połączeń kołkowych) i ruchowe, mające ? ze względu na luźne pasowanie s. co najmniej w jednym z połączonych elementów ? charakter łożyskowania

    Kolega widze z grypsera obeznany?

    No i jeszcze jedno blogowy planktonie, zacznij odnosic sie do komentowanych tekstow. Jestem zmeczony pisaniem z podlogi, po to zebys mnie lepiej mogl rozumiec.

  130. @Chopin

    mala errata. Lech Kaczynski byl internowany w Strzeblinku. Do niedawna nie bylo jedynie wiadomo co Jarek robil 13. grudnia, ale sam sie przyznal, ze byl „u mamy na Zoliborzu”. Nie bede sie pastwic i nie zapytam czy mial juz wtedy Alika. Zreszta koty tak dlugo nie zyja. To musial byc jakis ancestor.

  131. Ralf 13.47
    Twoja analiza językowa tekstów Wodnika i Waldemara jest GENIALNA ! Powinieneś pracować w kontrwywiadzie przy deszyfracji. Jak ktoś pisze „pribaltyka” – to stary komuch – NO JASNE !!!!!!. Gdybyś jeszcze opierając się na tych samych przesłankach ustalił w jakich ubeckich kazamatach W&W zdzierali paznokcie prawdziwym patriotom !!!

    A tak na poważnie, to chciałbym się dowiedzieć w jakim kraju uczyłeś się języka polskiego. Masz nie tylko zaawansowaną dysleksję, nie znasz słówek np „bolec”, w dodatku używasz rusycyzmów, np. zaczynając zdanie „. Ot np Waldemar rowna Prezydenta Kaczyńskiego z Żyrynowskim……” ( nie pisze się równa, lecz zrównuje albo porównuje !!!)
    Piszesz bez polskich znaków, podpisujesz się Ralf ( co nie jest polskim imieniem , podobnie jak Jean Paul, ) robisz błędy jezykowe różnego typu…skąd się właściwie wziąłeś ?

  132. Coś mi się przypomniało w sprawie ‚Wodzu, prowadź na Wilno!’. Nie chce mi się reagować na takie-tam zaczepaski, ale temat wydaje się niebłahy…

    Ci, co oglądali film A. Munka dokładnie pamietają ten fragment w wyk. B. Kobieli. Powinni jednak zdziwić się, że Piszczyk domaga się marszu ‚na Kowno’… Scenariusz filmu ‚Zezowate szczęście’ nie był całkowitą fikcją literacką. Prędzej wypadałoby o nim powiedzieć, że mocno się trzyma rzeczywistości historycznej. Skąd zatem u Munka ‚Kowno’ zamiast ‚Wilna’, skoro wiadomo, że gen. Żeligowski wypełniając cichy rozkaz Marszałka maszerował na Litwę w celu zajęcia Wilna (i utworzenie tzw. Litwy środkowej), a nie Kowna. Kowno w owym czasie historycznym było przecież marzeniem ściętej głowy. Moje przypuszczenia są takie, że ‚Kowno’ było bardziej karykaturalne, a ‚Wilno’ mogłoby w roku
    powstawania filmu zostać potraktowane zbyt dosłownie, pomimo względnej odwilży, także cenzuralnej.

  133. Pani Janino !

    Wierzę w Pani mądrość, możliwości zachęcania i przekonywania innych do działań sensownych i koniecznych i myślę, że to może Pani zechce i znajdzie sposób na uruchomienie skutecznych działań i połączenie wysiłków wszystkich ludzi dobrej woli, którzy nie mogą już dłużej słuchać, patrzeć, tolerować zabójczej polityki najgorszego z możliwych prezydentów, pana L. Kaczyńskiego. Każde działanie prezydenta K. jest działaniem skierowanym przeciwko Polsce, każdym swoim krokiem kompromituje nasz kraj. Jestem zwyczajnym, małym obywatelem tego kraju i czuję, że nie mam wpływu na zmianę tej sytuacji. Ale tyle znakomitych, tylu światłych i mądrych ludzi (pisarzy i innych twórców, pracowników nauki, polityków), posiadających głos, którego chcą słuchać Polacy – głośno nie protestuje, nie nawołuje do zmiany, nie uruchamia innych do wspólnych działań na rzecz zmiany, do poszukiwania sposobu odsuniecia P. Prezydenta z tej funkcji, nie rozumiem tego.

    Pozdrawiam serdecznie
    Joanna

  134. @Ralf

    :;)

    Sek w tym, ze skrzypek ukonczyl University of Wisconsin-La Crosse a nie Madison. La Crosse jest na poza 30. miejscem;))

    Dziubku, pomysl zanim napiszesz COKOLWIEK.

    A na temat rankingow poczytaj sobie http://en.wikipedia.org/wiki/U.S._News_%26_World_Report#Criticism_of_college_rankings

    Masz chyba komputer w domu?

    Obruszasz sie jakby Skrzypek, Szczyglo i Kruk ukonczyli Harvad;))

  135. Ralf 15.50
    Nie mogę pojąć jak możesz pisać z podłogi, skoro zdaniem większosci członków blogowego planktonu piszesz teksty z szamba. Tam nie ma przeciez podłogi. Czy mógłbyś mi to wyjaśnić ?. Odnosić się do twoich tekstów moga tylko lekarze- specjaliści. Sprawa jest zbyt zaawansowana i mnie to przerasta.

    Bolec zdaniem Ralfa to „krótki odcinek walcowanego pręta”

    No to w takim razie mały cytacik i proszę wstawić ten pręt do pełnego intelektualnej finezji tekstu Ralfa.

    I tu dochodze do sedna. Ogromna wiekszosc ludzi musi miec no stop bolec pracy w miejscu?.. no wiecie sami gdzie. Jendni lubia, zeby to byl przasny i rustykalny bolec Ojca Dyrektora, inni, ci kulturalni i pelni pozy ?och?, ?ach? wola zeby to modernistyczny bolec europejski, np zawiadowany przez Kwasniewskiego czy premiera Tuska. Lansowany przez vivy, to czym stal sie Przekroj (smutne), obecny w korporacjach i ustach rzecznikow prasowych.

    Pytam blogowiczów : Czy jest lekarz na sali ?

  136. @ Jean Paul,

    Swoja krytyka skrobiesz mnie w piety. Tam jest wlasnie twoje miejsce. Naturalnie, o ile wysoko podskoczysz.

    Ojej, zrobilem literowki! Ojej napisalem ot. Moze po prostu lubie Puszkina?
    Stary, zapros Emilie Plater do kawiarni i zamow dwa mocne kopry wloskie.

  137. Emilia 15.27
    Dla mnie intelekt i podejście do tzw siły roboczej pania Bochniarzowa odziedziczyła po gatunku który nazwano Tyranosaurus rex. Ta biedna kobieta chyba w życiu nie przeczytała żadnego amerykańskiego podrecznika o zarządzaniu HR. Może powinna sie przenieśc do Chin – podobno tam realizuje się taki stosunek do personelu jaki jest jej ideałem ?. Albo na jakąś plantację niewolników kilkaset lat temu ?

    Najgorsze jest to, że swego czasu Jadzia Staniszkis uznała że HB powinna być premierem, bo jest taka genialna………

  138. Kadetcie, znowu mnie załatwiłeś wierszyczkiem takim z Sorbony. Piękne i inteligentne i aluzyji pełne. Nie chcę ci psuć dobrego mniemania o sobie, ale powiedz chłopie, tak serio i prawdę(raz piszesz, że do emerytury jeszcze ci daleko, a za chwilę piszesz, że jesteś sędziwy, a może to rzeczywiście prawda, że mozna być sędziwy w wieku np. 46 lat…Ale drąży mnie twoja kulturalna obsesja antyplaterówkowa. Ja jestem z Podkarpacia, z tamtych okolic nikogo nie było w platerówkach i mam wiedzę tylko książkową, a wiesz,jak za komuny kłamali, prawie tak, jak teraz. Cała moja rodzina stamtąd. Powiedz, dlaczego masz takie obsesje, a może znasz szczególy z własnej rodziny, stąd wiesz lepiej? Przyznaj się bracie Polaku bez bamboszy, co cię tak ten temat dręczy.

  139. Do ”wodnika”: napisałem do ciebie raniutko, jak tylko przeczytałem twój wpisik do min. mnie, a potem okazało się, że nie przeszło. Piszę wiec ponownie to samo.
    Masz rację, nie pasuje na mnie starego chłopa wdawanie się w sprzeczki z nowymi, bojowymi blogowiczami, bo to wstyd. Gdzieś czytałem, że ten wysyp nowych inteligentów na blogach-jak będzie trzeba, to podam po nazwisku, to świerzo wypuszczeni absolwenci z naważniejszego Uniwersytetu w Polsce(mam na myśli nie twój U.Wrocł.,lecz mekkę nauk wszelakich – uczelnię imć T. Rydzyka, podobno dobrze płacą za właściwą robotę absolwentom), z nimi nie mam przyjemności, ale kultura Kadetta n/t platerówek zwaliła mnie z nóg, przecież te kobiety nie mogą być obsypywane takimi obelgami, a same nie mogą się bronić. Pozdro, ale mogłeś po powrocie z tych grillów podzielić się z kolegami, przynajmniej zapachami.

  140. @kadett
    Przepraszam najmocniej, oczywiście, że pomyłka. Przepraszam.
    Odpowiedź była oczywoście do pielnia1.
    Pozdrawiam

    @marzena
    Przecież nie ma przymusu czytania. A odpoczywać to polecam nie przed monitorem (zwłaszcza który czuć maglem) tylko na łonie natury, bo lato się kończy.
    Pozdrawiam Najsedreczniej z możliwych

    Łukasz

  141. @Emilia Plater
    @Waldemar
    @chopin

    Proponuję mały test na obiektywizm i samodzielną ocenę prezydentury Kaczyńskiego (nie zaburzoną szumem medialnym i pogonią dziennikarzy za sensacją).
    A więc chwila wyciszenia i prośba o podanie 3 rzeczy, które doceniacie, które są waszym zdaniem pozytywne lub które uważacie za słuszne w prezydenturze i samym Prezydecie.
    Jeżeli znajdziecie choć 3, to przyznaję że stać Was na obiektywizm i macie pełne prawo być krytyczni w ocenie tych wszystkich innych rzeczy z którymi się nie zgadzacie. Bo inaczej to są tylko emocje i nierzeczowe krytykanctwo.
    Czy macie odwagę się sprawdzić…?

  142. Cytuje:

    „WODNIK53 pisze:
    2008-08-27 o godz. 15:52

    Drodzy Blogowicze !

    Były zawsze rózne ?indywidua? na tym (i pokrewnych) blogu, ich nicków już dziś nikt nie pamieta, argumentacji i wywodów – tym bardziej. Proponuję więc
    tak samo potraktować ?kadetów?, ?łukaszów? & const. Nie zwracać uawagi na niekompetencję, ignorancję i zwykłą bezczelność – Emilio Plater, masz tu zupełną rację.
    Machnij ręką ?pielnio-1? na zaczepki prostackie i prymitywne rodem z Pcimia (choć do samego miasteczka nic nie mam). Pisać tylko ad meritum, ad personam darować i zostawić to ?temu towarzystwu?.
    Pozdro. Blogowicze.
    WODNIK53”

    Hoho
    Szanownu imć Wodniku 53
    Czy przypadkiem ten wpis nie przypomina czegoś? 53 to może rok urodzenia, to powienieneś co nieco z tej propagandy pamiętac. A może mnie nazwiesz zaplutym łukaszem (na wielką literę jak widać Cię nie stać) reakcji, a może agentem rydzyka? Bo tylko tego jesczcze brakuje w tym jakże wyszukanym merytorycznym komentarzu mej osoby.
    Poza poziomem tej wypowiedzi zastanawia jeszcze jedna sprawa. A mianowicie reacja na inne poglądy. Jakaś taka dzika alergia występuje u niektórych (np Wodnik) na jakiś inny głos. To może jak tak nie mam racji to mi to udowodnij. Wypunktuj, pokaż żem głupi i nieświadom a stopień zmanipulowania mnie przez kaczystowskie rządy sięga zenitu. Proszę bardzo. Ale nie. Lepiej powiedzieć – olejcie „go” bo to indywiduum. Szkoda, że dla niektórych wolność wypowiedzi kończy się tam gdzie ich poglądy, a czasem nawet jeszcze wcześniej.
    Lepiej innych wyeliminować i słodzić sobie w zaufanym gronie – no bo w końcu takie jest przesłanie Pańskiego wpisu.
    Bez odbioru

    Pozdrawiam i życzę więcej tolerancji i rzeczowości a mniej propagandowego bełkotu.

    Łukasz

  143. @Yevaud
    Myślę, że jestesmy coraz bliżej. Jasne, że nie mam nic do wygrania procesu. Chodzi mi tylko o szerszy kontekst i używanie G jako narzędzia politycznego. Tu już w naszej dyskusji pojawiają sie szczegóły co do których pewnie się nie dogadamy, a szkoda marnować energię. Zresztą różnić się to nic złego. Ważne żeby poznać argumenty drugiej strony. A do tego dyskutować na poziomie.

    Za dyskusję dziękuję
    Pozdrawiam
    Łukasz

  144. Lektura wielu wpisów prowadzi do prostej konstatacji, że dużej siły magnes zdolny jest przyciągnąć nawet najmiejsze opiłki…

  145. @Ralf

    wnikliwa analiza i pewnie bolesna dla niektórych… 😉

  146. @Emilia Plater
    No to w takim razie apeluje o obojętność a nie o złośliwe, nieuprzejme i niemerytoryczne krytyki. Wystarczy przeczytać i przemyśleć, albo wogóle nieczytać (to oczywiście najlepsze). Bo jedno się mowi a inne robi.
    A z wątpliwej jakości dywagacji o połączeniach między mózgiem a 4literami wnioskuje, że pisze jakiś sfrustrowana medyczka, ucząca się do egzaminu z anatomii. W związku z tym życzę udanej kampanii wrześniowej (życzę poważnie – bo do ludzi to ja nic nie mam – do poglądów i wypowiedzi a owszem)

    Pozdrawiam
    Łukasz

  147. @Obserwator

    znalazlam jedna: milosc do psow.

    dlugo, dlugo nic…..
    Druga to chyba pozbycie sie Fotygi.
    Trzecia: to ze nie reprezentowal nas w koszykowce.

  148. Obserwator
    Kaczyński to parodia prezydenta i tylko w kategorii parodii
    można tutaj nie trzy ale i więcej pozytywów wymienić.

    Łukasz
    aż tak przepraszać? Szanuj się.

  149. @Obserwator 20:08
    dobry pomysł – trafiłeś w sedno

    a krytyka wcześniejszej wypowiedzi przez Panią Emilię Plater taka merytoryczna, że:
    1. nie odniosła się do ani jednego punktu Twojej wypowiedzi
    2. myli Jarosława Kaczyńskiego z Lechem Kaczyńskim (w punkcie 4 jest nie Lech a Jarosław)
    Wstyd, jak na taką Znawczynię tematu.

    ale taki brak merytorycznych argumentów jest na tym blogu dziwnie skorelowany z powtarzaniem haseł usłyszanych w mediach (bo o poglądach to raczej ciężko mówić).

    Pozdrawiam
    Łukasz

  150. Obserwator pisze: „Ralf – wnikliwa analiza”, a ten biedaczek przyznaje, że pisze z podłogi. To widać, to słychać, to czuć. Jak ktoś pisze „z Angli”, to nie dziwne, że nie rozumie „ad personam”. To jest po prostu za trudne.
    Tak samo, jak zrozumienie, że u Kwaśniewskiego nie chodziło o dyplom, tylko o wyższe studia. Ludzie mało z tego rozumiejący utożsamiają wyższe studia z papierkiem, tymczasem studia to jest nauka.

  151. WODNIK53 pisze:
    2008-08-27 o godz. 15:52 drogi Wodniku53 trochę bliżej się znamy, wiemy o sobie więcej i ufamy sobie. Napisz mi mój drogi druhu na tym, lub innym blogu, czy jeszcze czujesz się jak we własnym kraju. Czy nie czujesz się już obywatelem „ostatniej” kategorii? Jeszcze walczysz. Jeszcze jesteś ciekawy świata, jeszcze chcesz być na bieżąco w sprawach naszej Ojczyzny. Ale czy ona jest jeszcze nasza? To wszystko co piszesz we wskazanym przeze mnie wpisie, dzieje się na wszystkich blogach. Jest bezpardonową walką naszej prawicy ukochanej. I PiS, i PO wydelegowało swoje młodzieżówki na określone „fronty walki ideologicznej”, czyli blogi. Powiedz czym to się różni od metod stosowanych w zaraniu słusznie minionej przeszłości!? Na tym i Passenta blogu walka odbywa się jeszcze w miarę kulturalnie. Ale na innych!, już sam zacząłem być chamski. Postanawiam udać się jednak na emigrację wewnętrzną. Bo zobacz jak jest traktowana tak preferowana przez nas chęć zgody z sąsiadami szczególnie tymi, z którymi mamy nie tylko najwięcej wspólnych genów, więc jesteśmy sobie biologicznie najbliżsi, lecz także mamy z nimi „przenikanie się kultur” jak sam to kiedyś nazwałeś. Życzę wytrwania, dobrego zdrowia i czekam na odpowiedź od Ciebie. Pozdro
    Lech

  152. @ Emilia,

    W porzadku, zatem Skrzypek ukonczyl uniwersytet z pierwszej 30. Dzialajmy ostroznie i zalozmy, ze z 50. W tym ukladzie moja kalkulacja, bo o to mi chodzilo, sprowadza sie do tego, ze SGH plasuje sie ca.350 pozycji pod Skrzypkiem. Czyli nie plasuje sie wcale, bo to troche jak w maratonie ulicznym czy byl 856 czy 916 nie ma znaczeia, liczy sie olimpijski duch wspolzawodnictwa.
    Ale masz racje, trzeba byc wyczulonym na podawanie wlasciwych informacji.

    No i to palace pytanie, bo chyba Ci umknelo. Jaka uczelnie ukonczyl Prezydent Kwasniewski, cholera mam na koncu jezyka, a przypomniec sobie nie moge? No wiara? Moze ktos pamieta? Bo cos mi dzwoni, ale zabij, nie wiem w jakim kosciele.

    @ Jean Paul,

    Co do tego kim jestem i twoich nawolywan o lekarza.
    Jestem jokerem i bona fide Supermanem, jestem Tomem Mixem i Adamem Bahdajem jestem Lenoxem Lewisem i Ryszardem Czarneckim. Czaje sie wszedzie i widzialem na wlasne oczy druga strone Ksiezyca. Bylem na podescie gdy Pilat, zrobil uwage ze po poludniu bedzie padalo i patrzylem jak brat biskupa Moguncji skazywal stara kobieta na stos. Tak, tak. Jestem twoim sennym koszmarem. Jestem ucielesnieniem pluralizmu i tego by nie tkwic w zadkach publicystow gdzie jest dzisiaj tak ciasno.

    Jest tez druga strona mojej natury. Nazywam sie Ralf bo mnie tu scigacie. A Wodnik53 rozkazal zaostrzyc kij na obu koncach.

  153. Do Emili Plater ;
    Dziękuję za link ,przeczytałem dzisiaj rano .
    Pozdrawiam

  154. Pani Redaktor

    Mam nadzieję, że przeczytała Pani mój komentarz, również wyjaśnienia dla @Kadetta, który jako jedyny z dyskutantów próbuje dociec prawdy, zanim wypowie się na temat WSI i ich kadr.
    Tak na marginesie, to jestem ciekaw, czy moje wyjaśnienia przeczytał @Łukasz i co teraz sądzi o sprawie, a także na podstawie jakich danych/doświadczenia wypowiada się @Wodnik53 (2008-08-25 o godz. 17:11), gdyż ocena ta jest dalece zbieżna z moją.

    Czas już pokazał (a za kilka miesięcy wszystko będzie jasne), że politycy PiS, przy udziale polityków PO, nabili w butelkę społeczeństwo, w tym dziennikarzy, którzy powtarzali wiele głupot o wojskowych służbach specjalnych. Trzeba jednoznacznie powiedzieć, że część opinii krytycznych pod adresem wojskowych służb była słuszna i żaden normalny człowiek nie będzie temu zaprzeczał, zwłaszcza znający tę problematykę.

    Nie zgodzę się z Pani stwierdzeniem, że: ?Weryfikacja WSI staje się tematem tak nudnym, że aż wstyd do niego wracać …?
    Uważam, że powinno się o tym mówić (nie o służbach, lecz o tym co z nimi zrobiono i dlaczego), profesjonalnie i szybko zakończyć sprawę, ukarać tych którzy są winni ? żołnierzy WSI, którzy dopuścili się przestępstw oraz tych którzy rozpętali to całe piekło i chcieli wykorzystać brak wiedzy społeczeństwa dla swoich politycznych interesików.

    Nie zależy mi, aby autor Raportu i Aneksu pan A. Macierewicz trafił do więzienia, ale marzę o tym, żeby zabrano mu pióro, aby już nigdy nie mógł nic krzywdzącego napisać).

    Pojawia się pytanie: Dlaczego do tego doszło, że WSI zostały wykorzystane w walce politycznej, nie patrząc jakie szkody przyniesie to dla kraju?

    Moim zdaniem odpowiedź jest stosunkowo prosta:
    1. Poglądy polityczne wynikające ze zrozumiałych historycznych obaw, strachu, żalu … do ZSRR/Rosji, którymi zawsze można grać (podobnie jak i stosunkami z Niemcami).
    2. Łatwość manipulacji informacją. Wiedza społeczeństwa o służbach specjalnych jest praktycznie żadna, zaś temat bardzo interesujący. Informacji nie można zweryfikować, gdyż zawsze można schować się za tajemnicę państwową i straszyć jej nie przestrzeganiem, jeśli ktoś próbuje się bronić i zaczyna przedstawiać niewygodne fakty.
    3. Chyba najważniejsze: osobiste doświadczenia (urazy wyniesione z kontaktów z władzą i jej organami bezpieczeństwa, wyrzuty sumienia z bierności lub poczynań własnych i bliskich). ?Najbardziej denerwują nas u innych te złe cechy, które sami posiadamy!??

    W grudniu 2005 r. z zainteresowaniem przeczytałem ?Politykę? wydanie specjalne, w którym przedstawiono sylwetki znanych ludzi (polecam Pani znaleźć czas i wrócić do tej publikacji).

    Mając tę wiedzę odpowiedź na postawione pytanie staje się moim zdaniem prostsza.

    Do tego, swojego rodzaju terror psychologiczny zastosowany przez PiS i PO (wypowiedzi polityków przed likwidacją WSI) spowodował, że nie warto stawać w obronie WSI, tym bardziej, że nie były one aniołem.
    Dlatego sprawa przyschnie i nikt winny nie poniesie odpowiedzialności.
    Skutek?
    a) Straty ponieśli lub poniosą po 30 września 2008 r. najmniej winni ? młodzi żołnierze i pracownicy.
    b) Starzy żołnierze i pracownicy, przeszli na emeryturę i odpoczywają lub korzystając z wiedzy pracują w cywilu, zaś ci ?najprzebieglejsi? podwiesili się pod PiS lub PO i siedząc na stanowiskach w duchu śmieją się z głupoty swoich mocodawców.
    c) Pomysłodawcy i weryfikatorzy z PiS zdobyli ciekawą wiedzę, zarobili na weryfikacji trochę grosza i dalej mogą mieszać w politycznym kotle, ale dziś o ile skuteczniej.

    Łączę pozdrowienia.

  155. Małe wyjaśnienie odnośnie dyplomów uzyskanych za granicą (dyskusja w sprawie nauki pana Skrzypka, Szczygło …
    Fakt skończenia studiów za granicą nie zawsze upoważnia do posługiwania się uzyskanym tytułem/dyplomem.
    Zgodnie z prawem uzyskujący dyplom musi przejść proces weryfikacji (szczegóły w rozporządzeniach, gdyż jest tam szereg przypadków w zależności od typu szkoły: średnia, wyższe, podyplomowe, tytuły naukowe oraz państw – umów).
    Wspomnieni panowie kończyli uczelnie amerykańskie, gdy nie mieliśmy umowy z USA i trzeba było robić nostryfikacje.
    Znam te sprawy, gdyż członkowie mojej rodziny borykali się z tymi procedurami w kraju – ja też.
    Radzę więc chwalącym się ukończeniem uczelni zagranicznych, aby uważali na możliwość popełnienia błędu „Prezydenta Kwaśniewskiego”.
    Pozdrawiam.

  156. @puszknik
    Przepraszać nie wstyd. Nie mam z tym kłopotu.

    Pozdrawiam
    Łukasz

  157. Guzik mnie obchodzi jakie kto zaliczył uczelnie. To, czy zdobył sensowne wykształcenie powinno być widać i słychać. Dotyczy to wszystkich profesji. Spotkałam w życiu dostateczną ilość głąbów z papierkami potwierdzającymi nieistniejące umiejętności. Mania i magia bumagi, tytułu i pieczątek zastępują świadectwo oczu i uszu. Mam darzyć kogoś szacunkiem z powodu „Prof.” lub „Prezydent” przed nazwiskiem? Proszę mnie nie rozśmieszać.

  158. @ Emilia Plater 16:01

    tego nie wiedzialem… ale przyjmuje do wiadomosc. W takim razie nalezy mu sie najwiekszy szacunek i status pokrzywdzonego… przez wszystkich.

    @ Obserwator 20:08

    przeczytalem post i podjalem sie wyzwania. Wsiadlem rano w metro i jechalem do centrum Londynu caly czas rozmyslajac o tych 3 pozytywnych rzeczach, ktorych dokonal L.K. jako prezydent. Musialem wygladac dziwnie, bo mine mialem mysla zmacona a i pewnie nieswiadomie mamrotalem jakies slowa po polsku. Zadanie bylo w kazdym badz razie wyjatkowo trudne, no ale… znalazlem:

    1. w zeszlym roku odwiedzil naszych zolnierzy w Iraku – to zawsze mile i nalezy takie rzeczy doceniac (nie sledzilem kolejnych wizyt, tak wiec moze bylo tego wiecej…)

    2. przyjal dymisje minister Fotygi – wielki uklon w strone prezydenta,

    3. wmanewrowal Napieralskiego w polityczne gry przy ustawie medialnej dzieki czemu spadlo poparcie dla SLD i kolejny raz wyszlo na swiatlo dzienne prawdziwe funkcjonowanie polityki – nie mam nic przeciwko SLD, ale zawsze milo jak ktos dostaje za zwykle przekrety a nie trzymanie sie slusznej sprawie – nalezalo sie, szczegolnie jak ktos glupio postepuje,

    4. cytujac Emilie Plater „milosc do psow” – to… to jest duzy pozytyw

    pozdrawiam

  159. @ Torlin,

    Pamietaj o wydmuchiwaniu nosa i zawsze miej zawiazane sznurowki. To w zyciu pomaga.

  160. Odpowiedzi KP (z dn. 29.08.08 h: 7.44.) i Lechowi ( z dn. 28.08.08. h: 22.58.)

    Drogi „KP”: piszę z własnego doświadczenia i wcześniej wykonywanego zawodu. Jako emerytowany „glina” (więcej o charakterze tej służby ze względu na obowiązującą mnie nadal tajemnicę państwową i służbową – Ty się chyba orientujesz o co chodzi bo po Twych wpisach na powyższy temat widzę, iż też jesteś „z branży – nie mogę napisać) miałem częsty kontakt z wojskowymi spec. służbami oraz wojskiem w najszerzej rozumianym sensie. Także mam nadal sporo kolegów z tej właśnie branży i trochę wiem co się w tej materii dzieje w d.służbach.
    Tyle – myślę, że Ci to wystarczy jako odpowiedź na Twoje dylematy z ww. wpisu.
    Pozdrawiam

    Drogi „Lechu” – jak się czuję w mojej Ojczyźnie ? Źle, ale staram się patrzeć na świat – podkreślam ŚWIAT – szerzej niźli przez okulary nadwiślańsko-nadodrzańskie. Wpierw się jest bowiem człowiekiem, później – to już tylko wymysły naszego rozumu i sprawność naszego, ludzkiego języka, szufladkująca, określająca, porządkująca otaczającą nas rzeczywistość: Polak, mąż, ojciec, katolik, heretyk, komunista, ateista, gej, Murzyn, Żyd, „ruski”, Gruzin, Jankes czy gringo itd. itp.
    Wszystko to „jednia”. Choć czasami bierze mnie pospolita cholera na tępotę, bez rozumność, nietolerancję czy normalną głupotę …… także na tak szacownych, inteligenckich blogach jak przez Ciebie wymienionych. Ale, jeśli założymy już istnienie Boga jak siły sprawczej (ja tak nie zakładam, ale szanuję zdanie tych co zakładają i nie odmawiam im tego prawa – proszę tylko o tyle aby mnie, agnostyka, sceptyka, „Innego” nie traktowali patriarchalnie, a słowa o „barku u mnie łaski” wprawiają mnie w szał) to nie wszystkim – nawet tym zwanych przez nas „inteligentami” – „Bozia” nie musiała udzielić „maksimum” tej łaski – czyli w tym wypadku rozumu i jasności widzenia rzeczywistości.
    Nie. Lechu – nie wolno udawać się na emigrację wewnętrzną. To jest kapitulacja, albo egocentryzm i pyszność. Jak się ma coś do powiedzenia to trzeba o tym mówić. Tak mało bowiem jest w dzisiejszym świecie rozumu, a tak wiele emocji, afektów i zwykłego działania pod wpływem chwili (mówienia – także). Trwaj – żeby dawać świadectwo właśnie umiaru, rozumu i bez emocjonalnego, spokojnego podejścia do tej rzeczywistości, choć czasem ona nas mierzi, obraża nasze poczucie estetyki czy przyzwoitości.
    Na koniec zadedykuję Ci schlagwort mego mentalnego i duchowego mistrza, prof. T.Kotarbińskiego (poniekąd dot. on tego o czym przed chwilą pisałem):
    Rutynę opanował tak że dostał dyplom
    Imponuje pewnością, patrz – zmierza ku cyplom
    Choć oceny wypacza, choć wierzy w androny…..
    Któż zacz ? Arcy-szkodnik; głupiec wykształcony.

    Pozdrawiam
    WODNIK53

  161. Bardzo źle to wygląda. Wygląda, że prezydent za przyzwoleniem społecznym rozkłada na łopatki polską politykę zagraniczną (burdy z sąsiadami, naiwna wiara w pomoc amerykanów). Dla mnie też ta okrzyczana w mediach jako wielki polski sukces tarcza antyrakietowa jest jakimś bytem wirtualnym. Nie wiadomo ani kiedy, ani czy w ogóle powstanie i czy w jakikolwiek sposób wzmocni nasze bezpieczeństwo. A w zamian dostajemy jedną baterię Patriotów, czyli jak zwrócił uwagę jeden ze specjalistów wystarczy ona akurat do obrony Warszawy. No to jaki interes właściwie zrobiliśmy z Amerykanami?

  162. @KP
    Przeczytałem Pana wpisy i powiem szczerze, że ciekawe są i pokazują drugą stronę medalu. To ważne.
    Zgadam się z Panem jeżeli chodzi o kwestię doboru ludzi tworzących nowe służby. Bo jeśli decydujemy się na rozwiązanie takiej struktury to osoba musi być bezkompromisowa powiem nawet „bezobciachowa”. I do tego sie Macierewicz nadawał. Do budowania nowych – myślę, że nie. I to był błąd.
    Co do reszty to myślę, że Pan przedstawia swój punkt widzenia na sprawę. I oczywiscie on jest istotny i fajnie że Pan to opisał, bo daje szersze spojrzenie.
    Jednak – prawda jest też taka, że przedstawia Pan dobre strony, o złych Pan sie mało wypowiada, a problem właśnie w tych złych stronach. Bo norma to zachowania dobre a zachowania złe to patologia. Ważne żeby o tym pamiętać. Nie zakładam, że celem Pana jest robienie dobrego PR WSI, jednak to co Pan pisze jest jednostronne (co nie znaczy, że nieprawdziwe). Bo oto wygląda, że z WSI wszystko jest ok. I że nadużycia to jakiś margines. A jednak to chyba nie do końca prawda. I stąd myślę różnimy się w ocenie. Bo te służby się nie potrafiły same oczyścić i ktoś to musiał zrobić z zewnatrz.
    Zgadzam się z Panem, że koszty takiej operacji są bardzo duże, i że nie jest to robione tak jak powinno (i obie ekipy tu są winne, bo obie kombinują). Jednak pytanie, czy funkcjonowanie starych służb, zwłaszcza w obliczu tego, że stosunki z Rosją sa jakie są byłoby lepsze? Ja uważam, że nie i bagatelizowanie faktu przejrzystości WSI dla Rosjan jest nieuprawnione. Bo ten jeden złapany szpieg też coś mówi prawda? A że w strukturach jest dużo uczciwych ludzi? To ja jestem tego pewny. Taka jest specyfika sowieckich organizacji. Tylko całość działa tak, że efektów brak.
    Podsumowując, nie przekonał mnie Pan co do tego, że WSI było ok. Zgadam się że metody działania takie sobie. A koszty są zawsze i pytanie czy powinno się o nie winić tych co likwidują, czy tych co nie umieli ich zreformować wcześniej. Bo szefostwo wsi wychodzi na ofiary. A czy ofiarami są?
    Co do szczegółów –
    1) o ustawie – przecież to że może być nie znaczy że musi. nic w tym wielce niestosownego, zwłaszcza w świetle tych dobrych opinii o wielu pracownikach którą Pan przedstawił
    2) dieta to nie pieniądze za pracę, tylko zwrot kosztów – z tego co wiem to dostawali ustawową dietę 23 PLN dziennie – jeśli się mylę proszę o skorygowanie
    3) Ci co ich podkusiło założyć mundur i być dobrymi fachowcami powinni mieć w pierwszym szeregu pretensje do tych co do tego bałaganu doprowadzili, a dopiero w drugiej kolejności do tych co robią błędy przy jego usuwaniu – tego myślę w dyskusji ogólnie, ale i w Pana wypowiedzi brakowało.

    Pozdrawiam
    Łukasz

  163. Ralf 00.03

    Ralf pisze:Jestem jokerem i bona fide Supermanem, jestem Tomem Mixem i Adamem Bahdajem jestem Lenoxem Lewisem i Ryszardem Czarneckim. Czaje sie wszedzie i widzialem na wlasne oczy druga strone Ksiezyca. Bylem na podescie gdy Pilat, zrobil uwage ze po poludniu bedzie padalo i patrzylem jak brat biskupa Moguncji skazywal stara kobieta na stos. Tak, tak. Jestem twoim sennym koszmarem. Jestem ucielesnieniem pluralizmu i tego by nie tkwic w zadkach publicystow gdzie jest dzisiaj tak ciasno.

    Jest tez druga strona mojej natury. Nazywam sie Ralf bo mnie tu scigacie. A Wodnik53 rozkazal zaostrzyc kij na obu koncach.
    Koniec cytatu.

    No więc jednak MANIA PRZEŚLADOWCZA !
    Ale to nie znaczy, że nie ma innych zaburzeń………………………
    Większość pacjentów twierdzi że jest Napoleonami…………….

  164. Obserwator: pytałeś o pozytywy prezydentury L. Kaczyńskiego. Szczerze mówiąc nie widzę żadnego. A czytając liczne krytyczne uwagi na temat prezydenta pisane przez tak wnikliwą komentatorkę, jak p. Janina Paradowska jeszcze bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że ta prezydentura jest porażką. Po prostu my Polacy zasługujemy na coś więcej niż prezydentura p. L. Kaczyńskiego.

  165. ff – przede wszystkim nie wiadomo po co powstanie. Znaczy oficjalnie żeby bronić USA przed Iranem i Koreą Pół, tylko cholera wie dlaczego decyzję przyspieszyła sprawa gruzińska. Odpowiedź na ostatnie pytanie jest prosta – do d..y. Dlatego namawiam do podpisywania się pod petycjami o referendum w tej srawie.

  166. Mleczko Andrzej wspaniale zdefiniował baterię Patriotów. Radzę zajrzeć na jego autorską stronę.

  167. Wodnik53 pisze:

    Drogi ?KP?: piszę z własnego doświadczenia i wcześniej wykonywanego zawodu. Jako emerytowany ?glina? (więcej o charakterze tej służby ze względu na obowiązującą mnie nadal tajemnicę państwową i służbową – Ty się chyba orientujesz o co chodzi bo po Twych wpisach na powyższy temat widzę, iż też jesteś ?z branży – nie mogę napisać) miałem częsty kontakt z wojskowymi spec. służbami oraz wojskiem w najszerzej rozumianym sensie. Także mam nadal sporo kolegów z tej właśnie branży i trochę wiem co się w tej materii dzieje w d.służbach.
    Tyle – myślę, że Ci to wystarczy jako odpowiedź na Twoje dylematy z ww. wpisu.

    Branza, ‚glina’, no Andrew Sipowicz jak Boga kocham.

    A moze tak by Milicja Obywatelska napisac? A kto wie, moze i tzw. ZOMO?
    No ja mysle, ze na tym forum to raczej powod do dumy i chwaly.

    Zeby byla jasnos, cenie takie deklaracjie, bo wtedy wiemy o czym rozmawiamy. Wodnik pisze ze jest starym utrwalaczem systemu i ze zapisal piekna w nim karte i ja nie mam powodu mu nie wierzyc.

    W ten sposob jego deklaracje o np. nieujawnianiu sbecji, nie sciganiu przestepstw PRL itd, nabieraja blasku wlasciwego pragmatyzmowi, a nie jakiejs tam planktonoidalnej gadki typu Emilia czy Jean Paul, ktorzy ledwo ze grzeja sie w blasku Wodnika i swieca swiatlem odbitym.

    No chyba, ze Wodnik byl w kryminalym i scigal np. Wampira z Zaglebia. Kapitan Jaksa to jednka byl gosc z klasa.

    O Jezu, w jakim my zylismy cudownym kraju, ze ‚gliniarze’ mieli mistrzow duchowych wsrod luminarzy dwudziestowiecznej filozofii. Nie to co w Stanach, tam tylko paczki i paczki.

    Pamietajcie bowiem, ze wpierw sie jest CZLOWIEKIEM!
    Buechehehehe! (ze zakoncze w sposob spotykany na onet.pl)

  168. Ralfie (z dn.29.08.2008 h:13.41.)

    Polecę Ci fraszkę Kotarbiskiego – radzę czytać i poznawać, nie wierzyć na słowo i powtarzać później powszechnie znane banialuki i dyrdymały:
    Żyć rozumnie. Odtrącić złudne opowieści.
    Trzeźwo sądzić. Z ponętnych urojen wyzdrowieć.
    I temu tylko ufać, co zawrze w swej treści
    Dostarczyna empirii, rozwagi podpowiedź.
    I jescze jedno – Mądrość sama sobie nie ufa, głupota sama sobie udziela kredytu bez granic.
    To wszystko mam do powiedzenia „onetowemu” analfabiecie.
    Nie podrawiam.
    WODNIK53

  169. Pani Janino,

    Wykończmy tę mafijną organizację pt. X Rzeczpospolita, co? Chcę znów widzieć szalejące po ulicach ogłupiałe wojsko.

    Syn Ziemi Polskiej

  170. Oczywiście literowka: ma być
    – Kotarbinski
    – analfabecie
    Pozdrawiam
    WODNIK53

  171. ralf 28.08. 17.54
    Ralf pisze:
    „@ Jean Paul,

    Swoja krytyka skrobiesz mnie w piety. Tam jest wlasnie twoje miejsce. Naturalnie, o ile wysoko podskoczysz.

    Ojej, zrobilem literowki! Ojej napisalem ot. Moze po prostu lubie Puszkina?
    Stary, zapros Emilie Plater do kawiarni i zamow dwa mocne kopry wloskie”
    Koniec cytatu.

    Brawo młody człowieku ! Ale walnąłeś z tymi piętami !!! Jak gołąb na parapet !!! Super !!!
    Rzeczywiście „Szkło kontaktowe” się do ciebie nie umywa !!!

  172. WODNIK53. Podziwiam cierpliwość konwersacji z Ralfem. Groch o ścianę. Lepiej weź kanister i kup na wszelki wypadek benzyny na zapas. Putin z całą pewnością odetnie kurek Kaczorom. Obawiam się, że będzie miał rację. Jesteśmy na dobrą sprawę w stanie wojny z wielkim sąsiadem.

  173. @pielnia1
    Mam chwilę, by usiąść przy kompie. Najpierw poczytałem wszystkie wpisy zaległe, stąd wiem, że pisałeś do mnie. Pielnia, znasz to przysłowie: „Kto raz na cię z boku, miej go na oku”? Z Tobą trzeba ostrożnie, bo Ty traktujesz wszystko bardzo dosłownie i bardzo wymiernie, namacalnie, nie wyczuwasz ironii, autoironii, żartu, przenośni. Nie mam o to żalu, ani pretensji.

    Jak piszę, że mundur na mnie pocerowany, ale schludny, to widzisz mnie starym wiarusem po szkole oficerskiej. Jak mówię, że jestem sędziwego wieku, to widzisz mnie prawie na łożu Abrahama.

    Jesteś starszy ode mnie, a może nie? Co to ma za znaczenie? Raz czuję się na 38 lat, kiedy indziej na 68. Raz pofruwałbym ochoczo jak Peter Pan i kwituję Cię wierszydliskiem, kiedy indziej całkiem poważnie argumentuję. Ludzie, którzy mnie nie znają, nie wiedzą kiedy żartuję, a kiedy jestem zupełnie poważny. Mam wrażenie, że Ty też masz z tym niemałe problemy…

    Wydaje mi się, że nie jestem typem czlowieka agresywnego. Jestem nieznośnie dociekliwy, uszczypliwy, nieraz nadmiernie drogbiazgowy, ale nie małostkowy. Nie obrażam, nie epitetuję, nie jestem ordynarny. Nie dąsam się, nie sekuję nikogo. Unikam tych, co zamiast argumentować – obrażają.

    Kogo to może obchodzić – ile mam lat, co studiowałem, dokąd wyjeżdżałem i skąd wracałem, co w życiu robiłem i robię, jak mi się żyje? Tu spotykamy się, żeby wymienić opinie, pożartować, podyskutować, poznać opinie innych, przedstawić swoje, zetrzeć racje. Nie traktuję blogu jako kącika towarzyskiego. Staraj się przyjmowac mnie takim, jak mnie
    czytasz, a czytaj uważnie, wówczas łatwiej dotrzeć do sedna.
    Pozdrawiam

  174. @KP
    Tak mnie Pan zaraził swoim pierwszym wpisem, że ślęczę nad tematem, drążę, jednym słowem – staram się dowiedzieć jak najwięcej. Odezwę się jeszcze, jak poczytam więcej na ten temat.

    Pozdrawiam Pana

  175. Obejrzałem i wysłuchałem wywiadu Putina dla TV ARD i poza wcześniej znanymi usprawiedliwieniami Rosji usłyszałem dla mnie nowe :
    1.Wyjście Rosjan do Oseti i do Gruzji było podyktowane doświadczeniami z tragedii Srebrenicy z 1995 roku kiedy siły pokojowe Holenderskie nie potrafiły obronić Bośniaków przed tragedią mordów etnicznych ,( w domyśle Rosjanie pełnili podobną rolę w Oseti ), a Gruzja była tu agresorem ..
    2. Niemiecki widz usłyszał ponadto ,iż Rosja dziwi się, do tego stopnia Europa dba o interesy USA ,podczas gdy my (tu UE i Rosja) możemy i tworzymy wspólną przestrzeń gospodarczą .
    3.wg.Putina – Busch w celu wzmocnienia szans republikańskiego kandydata w listopadowych wyborach zachęcił Saakaszwilego do tej operacji z 8 sierpnia ,na co mamy dowody .
    ps.
    Co do misji naszego prezydenta u Bałtów ( Pribałtyka ) cieszy mnie , że uspokoił gniewnych i wyjednał ich rezygnację z domagania sie sankcji wobec Rosji -tak czytam na portalu TVN24 .Kolejny raz Kancelaria LK ośmiesza swojego Szefa porzez ogłaszenie takiego komunikatu. Przecież miało być inaczej , najpierw WALKA ,potem twardo , mocno potrząsnięta Gawra tego niedżwiedzia i sankcje !!!! . Przekona się Lech Kaczyński 1 września (dobrze że tam jedzie ) iż jego „Plan dla Polski „na Wschodzie bez podpisania Traktatu Lizbońskiego ,nie ma szans nawet na zauważenie .Sądzę ,że Tusk dlatego tak łatwo ustąpił,bo komuniat koncowy z UE na dzien 1.09 .jest już dzisiaj znany i „docierany” tylko formalnie .

  176. @ Emilia Plater
    @ chopin

    doceniam wysiłek znalezienia pozytywów prezydentury Kaczyńskiego (nawet tak humorystycznych jak u Emilii Plater).
    I co, jak się chce to można nawet u najgorszego przeciwnika wypunktować jakieś plusy (choć pewnie aż zęby bolą by się do tego przyznać).
    Naprawdę, im więcej chłodnego dystansu i mniej emocji w ocenie polityków, tym rzetelniej można ich prześwietlić. Tak trzymać, życzę Wam i sobie równego i sprawiedliwego osądu zarówno lewej jak i prawej strony naszego życia politycznego (o centrum nie zapominając).
    I nie dajmy się wodzić za nos mediom i politrukom udawających dziennikarzy, którzy często chcą nam wcisnąć w głowę swoje widzenie rzeczywistości…

  177. Ależ Pani Redaktor: TVP Info jest znakomita. Właśnie za publiczne pieniądze Jerzy Robert Nowak opowiada o przedsiębiorstwie Holocaust, o wymuszaniu od Polaków odszkodowań i o innych swoich plugawych teoriach, np. jak to Bartoszewski nie ma odwagi cywilnej. Oto właśnie, oto prawdziwa znajomość tajemnic natury, pluralizm i profesjonalizm!

    Pozdrowienia wakacyjne dla wszystkich! 🙂

  178. @ Jean Paul,

    No widzisz. I efekt osiagnalem. Podoba Ci sie, jak nazywam Cie ‚pajacem’, ‚planktonem’, i ‚glupcem’? Nie sadze. Mnie tez to nie sprawia przyjemnosci.

    A na tym forum, ludzie, ktorym nawet bys sie nie osmielil zwrocic uwagi w o wiele mniej subtelny sposob obrazaja Prezydenta wybranego przypominam przez calkiem pokazna liczbe Twoich rodakow.

    Nie mam pojecia ani kim jestes, ani mi to nie jest do niczego potrzebne.
    Moge podtrzymac zarzut, ze niezbyt sie zastanawiasz nad tym co piszesz, ale i to chyba bardziej z fanatzji pisania niz ze zlej woli. Wiec zastanow sie, co mozesz miec wspolnego z facetem, ktory pisze, ze jest bylym ‚glina’, i nie mow mi, ze poczucie smaku i subtelnosc formy, bo sa to rzeczy tak latwe dzisiaj w udawaniu, ze wystarczy ledwo odrobina checi, ktorej ja akurat nie mam, by uchodzic za ‚high society’.

    A skad wiesz, ze nie jestem np. Janina Paradowska i mi sie na wymioty zbiera jak widze, ze nie ma takiej bzdury, ktorej bym nie napisala, nie ma takiej kwestii, w ktorej bym sobie nie mogla zaprzeczyc, a i tak pobekujace owieczki poleza gdzie wskaze. Beda moze troche jak gawiedz w kosciele, kiedy znana im piesn zabrzmi o oktawe wyzej, ale po chwili z zachwytem cielat na twarzy dolacza sie do choru.

    Chcesz byc taki?

    Nie odpowiada Ci Prezydentura Kaczynskiego. Zgoda. Ale znajdz sobie argumenty, ktore odpowiadaja mierze twojej samooceny. No bo wybacz, ale nie lubic to mozna kolegi z boiska, albo pani w kiosku, no ale nie prezydenta, szczegolnie na blogu politycznym.

    Masz, np. Obserwatora lub Kadetta (pozdro Panowie), aha i jeszcze chyba Lukasz o ile dobrze pamietam, ktorzy jako jedyni gwarantuja, ze tutejsci blogowicze nie zdefiniuja roznic pogladow miedzy biegunami czy Kaczynski powinien wisiec, czy raczej winien byc wbity na pal.

    Chcesz konczyc dyskusjie, ktora sie nigdy nie zaczela, stwierdzeniem, ze weryfikacja WSI staje sie nudna. Nie, wprost przeciwnie, byla i jest bardzo ciekawa. Ja jestem ciekaw! Kto jest kim, w mediach, w polityce, w kosciele i diabel wie gdzie jeszcze. Rzadko ma sie to szczescie, a chyba tylko stad, ze tu jest w ‚swoim gronie’, zeby facet jechal z komentarzem o sluzbach z okrasa, ze on wie ‚co nieco’, bo i zna ludzi i branze.

    No wiec?

  179. Jak miło po urlopie przeczytać porządnie sformułowane opinie Pani Janiny! Nawet, jeśli inni sądzą, że nie ma w nich odpowiedniej pary…
    Ja ad vocem: nie znoszę , kiedy dziennikarze z miną ” patrzcie, jaki to jestem obiektywny” piszą niestrudzenie o konflikcie dwóch pałaców. NIe ma konfliktu dwóch pałaców, jest uzurpowanie sobie coraz dalej idących uprawnień przez Lecha Kaczyńskiego, na które mniej lub bardziej udanie MUSI jakoś reagować Premier.
    A pomysłowość Prezydenta – jego spin doktorów- jest groteskowa i daleko idąca. NO i te liftingi wizerunku Prezydenta…Ręce opadają, a tu w perspektywie jeszcze dwa lata…

  180. Szanowna Pani,
    Szanowni Państwo,

    a mnie zastanawia czy kolejna odsłona działalności KRUSu i świty PSLu będzie przyczynkiem do jakielkowiek zmiany. Premier już dawno oswiadczył, że nie zmieni koalicjanta. Smutne jest, że pewnie wszystko zostanie po staremu. Nieważne chyba ile będzie sie o tym mówic. Nic to …
    Chciałem poruszyć ten temat, naiwnie liczę, że może ktoś z Panstwa napisze coś optymistycznego.

  181. Lewicowcy jesteście jak handlarze narkotyków.Ci ostatni sprzedają ludziom niezwykle tanio ułudę szczęścia.Po pewnym czasie ich klienci stają się uzależnieni od narkotyków.Jedynie handlarze,oferujący swój towar po coraz wyższej cenie są w stanie dać narkomanom,to bez czego ci nie mogą już normalnie funkcjonować.
    Podobnie lewicowe państwo przyzwyczaja swoich obywateli do tego,że ich sprawy załatwiane są zawsze przez kogoś wyżej,że rzekomo nie muszą oni dbać o swoje materialne czy socjalne bezpieczeństwo,bo zawsze mogą polegać na zasiłkach,dotacjach i subsydiach(płaconych,nota bene, z podatków nałożonych,którzy ciężko pracują).Doprowadza to w praktyce do ubezwłasnowolnienia i uzależnienia obywateli od coraz potężniejszego państwa.Społeczeństwo lewicowe staje się więc podobne do NARKOMANA z igłą w żyle,którego żądaniom może sprostać państwo sprawujące nad ni zabójczą opiekę,dozując jak narkotyk tzw,pomoc społeczną…….

css.php