Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej

16.12.2008
wtorek

„Pomostówki” – zadanie znów wykonane

16 grudnia 2008, wtorek,

Już dawno nie słyszałam nic równie pokrętnego, niemerytorycznego i niezrozumiałego, a na dodatek nieprawdziwego, jak słowne tłumaczenia prezydenta dlaczego zawetował ustawę o emeryturach pomostowych. Wystarczyło przecież powiedzieć – panie przewodniczący Śniadek, melduję wykonanie zadania i byłoby po sprawie. Byłoby prawdziwie i jak zwykle – zadanie na polecenie zostało wykonane. Na dodatek w tłumaczeniu przywołano wszystkie wysokie kwalifikacje prezydenta jako specjalisty nie tylko od prawa pracy, ale także od ubezpieczeń. Być może prezydent te kwalifikacje nabywał jeszcze w okresie PRL i nie zauważył, że jednak czas nieco się zmienił. Nie ma co zajmować się uzasadnieniem tego weta, jest ono  wyłącznie polityczne. Gdyby prezydent lub jego doradcy, ze słynnym panem Wypychem – nieudanym byłym prezesem ZUS, mieli jakie takie pojęcie o systemie emerytalnym i odrobinę poczucia odpowiedzialności, tego weta by nie było.  Najwyżej jakiś jeden czy drugi przepis zostałby zaskarżony do Trybunału Konstytucyjnego, gdzie pewnie i tak by się ostał, jako zgodny z konstytucja, bowiem TK już emeryturom się przed laty przyglądał.

Na razie wszystko jest jasne: im bardziej będzie kurczyło się polityczne zaplecze prezydenta, im bliżej będzie wyborów, bardziej będzie praktykowany ten rodzaj polityki, którą ktoś określił jako „sakralną”, bo oto każda grupa, która jest z czegoś niezadowolona zanosi modły błagalne o weto do prezydenckiego pałacu, a prezydent w swym niezmierzonym miłosierdziu próśb wysłuchuje. Mamy pokaz wyjątkowego rozchodzenia się słów i czynów – im więcej słów o miłości Ojczyzny, o patriotyzmie, interesie państwa, tym więcej konkretnych działań podejmowanych wyłącznie w interesie wąskich grup społecznych.

Teraz przyszła oczywiście pora na SLD i będziemy świadkami kolejnego pojedynku Napieralski – Olejniczak. Wszak już wynegocjowano z SLD porozumienie w sprawie nauczycieli i rzecz nawet wspólnie obaj panowie wspólnie ogłosili, żeby nie było, iż ktoś pierwszy pobiegł przed kamery. Napieralski nie byłby jednak sobą, gdyby nie próbował pokazać, jaki jest ważny i kto trzyma wszystkie asy. Do gry wejdzie jeszcze być może Jerzy Szmajdziński, bo poczuł już buławę w plecaku. Wszak sam prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział, że byłby dobrym kandydatem na prezydenta (mówił to zresztą już wcześniej, jeszcze przed poprzednimi wyborami, ma najwyraźniej słabość do Szmajdzińskiego). Chyba że stanie się cud i SLD nagle dotrzyma danego słowa, ale trudno w to uwierzyć. Jaka partia mając takie pole gry, jakie otworzył obecnie prezydent, nie chciałaby więcej? Na dodatek partia, która nie chce pozwolić, by prezydent wszystkich protestujących wziął pod swoje skrzydła, bo przynajmniej na jakąś ich część też ma ochotę?

Los emerytur pomostowych jest więc niepewny. Pewne jest tylko, że pracujący zapłacą za niewydolny system emerytalny, za niedokończoną reformę. Jakoś jednak nikt nie pochyla się nad pracującymi.  Może to weto nie okaże się zresztą tak kosztowne, może za jakiś czas będzie kolejna ustawa, na przykład ta przygotowana pod opieką Ludwika Dorna jako wicepremiera w rządzie PiS, w której emerytury pomostowe miało dostać tylko ok. 150 tys. osób (ciekawe, że PiS jak ognia unika tego tematu i dziś Gosiewski peroruje, że zawetowana ustawa jest niesprawiedliwa, bo ludziom dotychczasowe emerytury się należą, a sam odpowiadał za ich ograniczenie).

Najgorsze w tym wecie nie jest też zepsucie zaplanowanego przed laty systemu, ale nieustanne stwarzanie klimatu, że wszystko się od państwa należy (nie zauważając, że państwo to jednak także pracujący i płacący podatki), a nawet jak się nie należy, to prezydent i tak się zaopiekuje, a jeżeli nawet ta opieka nie będzie skuteczna, to przynajmniej zrobi rządowi na złość. Nie daliście mi samolotu, to ja wam nie dam ustaw, nie podpiszę. Takie mam prawo i już. To jest fantastyczny dialog polityczny, debata na rzeczywiście najwyższym poziomie. Teraz pora na weto wobec ustawy o służbie cywilnej, by ochronić PiS-owski zasób kadrowy, tę ostatnią legię IV RP. No i nie będzie już żadnej reformy emerytur mundurowych. Może w ogóle – jak to mawiał słynny ongiś kandydat Kononowicz – niczego już nie będzie?

***

Bardzo długo nie umieszczałam wpisów na blogu, biję się w piersi i dziś mam poczucie, że odpowiadanie na wiele Państwa wpisów też mijałoby się z celem. Trzy tygodnie to w polskiej polityce, zwłaszcza uprawianej na odcinku samolotowo – podróżniczo – awanturniczym, to cała epoka. Wiele się wyjaśniło w kwestii gruzińskiej i sami Państwo to zauważyli i omówili. Pozwolę więc zauważyć sobie dość celne pytanie Bernarda, czy AWB to idioci, czy agenci KGB? Przychylałabym się do dość smutnej opinii, że raczej idioci, chociaż nie formułowałbym tego aż tak ostro. Faktem jest, że ten pierwszy niby raport oparty był wyłącznie na białym wywiadzie, czyli jak rozumiem na czytaniu prasy, co oznacza, że chyba nie mamy szpiegów tam, gdzie trzeba, a powinniśmy ich mieć. Państwo, w tym gabrielpiotr mylili chyba dwa raporty – ten, który powstał w nowym centrum antyterrorystycznym i ten napisany pod kierunkiem ministra Cichockiego. Ten Cichockiego był już poważniejszy. Ten pierwszy znam z omówień i nie wiem, czy wiernych (jakoś mało wierzę w słowo drukowane przez niektóre gazety). W sumie jednak stan polskich służb specjalnych jawi się jako wyjątkowo mało interesujący i zupełnie nie rozumiem, dlaczego tak bardzo fascynują one polityków. Politycy, a przynajmniej ich część, uważają, że to służby wszystkim kręcą, a one nawet z dość prostym raportem mają kłopot.

Nie zauważyli Państwo natomiast ujawnienia raportu pani minister Pitery, albo też byli Państwo wyjątkowo wyrozumiali i chcieli spuścić zasłonę milczenia na tę kłopotliwą sprawę. W każdym razie stało się jasne, dlaczego premier nie odwołał szefa CBA, Mariusza Kamińskiego. Nie wyjaśniło się jednak, dlaczego ten dokument miał być tajny. Chyba, aby uniknąć kompromitacji pani minister.

Jeśli idzie o prezydenckie weta, to szestow wkleił mi tekst Wajraka (znałam go wcześniej) popierający je. Otóż, mimo kilku głosów przeciwko Wajrakowi, ja tylko w sprawie tego weta mogłabym się zgodzić z prezydentem. Sporo słuchałam i czytałam na ten temat i jakoś nikt nie przekonał mnie w pełni do swoich racji. Jestem więc za, a nawet przeciw. Z jednej strony, podobnie jak urbaniści opowiadający się za wetem uważam, że może powstać straszny bałagan urbanistyczny, gdy nie ma planów zagospodarowania przestrzennego, z drugiej, gdy widzę te grunty rolne w centrum Warszawy, diabli mnie biorą. Nie wiem, jaki kraj, jaka stolica pozwoliłaby by sobie na takie marnotrawstwo i potencjalną korupcję. Prezydent sprawił przecież, że pozostało w mocy prawo niezwykle korupcjogenne – tak nam przynajmniej tłumaczyło to PiS, montując tak zwaną aferę gruntową.

Przy okazji, szestow twierdzi, że świadka w sprawie Wałęsy, czyli odnalezionego funkcjonariusza Graczyka uśmiercił Sąd Lustracyjny. Otóż raczej Rzecznik Interesu Publicznego, pan Nizieński lub UOP pod dowództwem płk. Nowka, bo to oni dostarczali dokumenty do sądu i chyba RIP powinien był sprawdzić, czy świadek żyje, a nie sąd.

Paolo zwraca mi uwagę, że zamiast wojewodzina, bo to oczywiście żona wojewody, powinno być – pani wojewoda. Nie wiem, jak powinno być, bowiem w damskim towarzystwie obyczaje się zmieniają i coraz częściej słyszę, że w ramach równouprawnienia może być wojewodzina. W każdym razie nie używam jeszcze, choć też z wolna staję się feministką, gdy obserwuję politykę w wydaniu panów, określenia „ministerka” zamiast „pani minister”, a były już panie minister, które pisały sobie, że są ministerkami.  Nie wiem więc, czy nie jest tak, że to Paolo nie nadąża za głębokimi zmianami obyczajowymi.

AWwz53 – nie piszę o ustawie o metropoliach z nie powodu jakiegoś szczególnego umiłowania metropolii warszawskiej i warszawskiego centryzmu, ale dlatego, że projektu nie ma. Jest w konsultacjach z samorządami i nie mogę się dowiedzieć, co w końcu będzie proponowane. Faktem jednak jest, że cechy metropolii ma tylko Warszawa, wedle przyjętych w UE standardów, a gminy już teraz mogą się łączyć w związki i tworzyć coś na kształt metropolii. Nie wiem, czy ustawa jest potrzebna. W ogóle uważam, że ta cała reforma samorządowa i administracji jest słaba, bo wiele tu do zrobienia nie ma. Może trzeba byłoby ograniczyć liczbę powiatów, ale na to nikt nie ma siły i woli politycznej.

O wystąpieniu ministra Sikorskiego na uroczystościach noblowskich mam podobne zdanie jak Lex. Nie podobało mi się. Zwykle nieco usprawiedliwiam Sikorskiego, bo jak z kogoś bez przerwy robi się ruskiego agenta, to rozumiem naturalną pokusę, by się odciąć, ale jednak mógł sobie oszczędzić. Ciekawe tylko, dlaczego od razu pomyślano, że mówił o Kaczyńskich? Ja początkowo odebrałam to jako atak na Cenckiewicza, Gontarczyka i IPN. Było to dla mnie nawet jakoś oczywiste, dopóki wszyscy nie zaczęli, że to o braciach. Może zgrzeszyłam naiwnością.

Marku Piegusie – fakt, że blog od czasu do czasu zalewa trochę chamstwa przyjmuję z dobrodziejstwem internetowego inwentarza. Podobno tak ma być. Nie przejmujmy się i róbmy swoje. Nie wszystkie wpisy trzeba czytać. Nad chamstwem przechodzę do porządku dziennego, przerywam czytanie, bo po dwóch zdaniach wiem, co będzie dalej.

Ciekawa jest ankieta Owala40 – kto w Polsce rządzi? Zaczęłam się zastanawiać, analizować różne sytuacje i myślę, że chyba bym się opowiedziała za znakiem zapytania, czyli za ostatnią pozycją. Ciekawa jestem opinii Państwa.

Heleno, znęcanie się nad posłanką Kruk trochę mnie raziło, co nie znaczy, że akceptuję ej zachowanie. Podziwiałam jednak, jaką odpornością wykazało się PiS, żadnej refleksji i to jest gorsze niż promile posłanki Kruk. Ponadto zwracam uwagę, że posłowie w hotelu mieszkają, spędzają dużo czasu i nie widzę powodu, by sobie nie wypili po pracy (przypadek Kruk inny, bo to było w pracy). Nie bądźmy przesadnymi purystami czy wręcz hipokrytami.

Blaise, trafne uwagi na temat polityki wschodniej. Dzięki. Swoją drogę wykonujemy różne gesty, na przykład uchwalenie Karty Polaka, a potem są kłopoty z posłami polskiego pochodzenia do parlamentu litewskiego. Z niecierpliwością czekam, kiedy nasz prezydent poprosi swego przyjaciela prezydenta Adamkusa, by się tą sprawą zajął. Myślę, że kilka zdań Adamkusa rozwiązałoby problem. Może prezydenci już się nie przyjaźnią, może Lechowi Kaczyńskiemu został już tylko Saakaszwili?

Dobre pytanie Sławka – może prezydent nie ma już nic do stracenia, może chce tylko przejść do Historii? Myślę, że ma jeszcze do stracenia drugą kadencję i zanim przejdzie do Historii, chciałby ją zaliczyć. Może nawet byłby wtedy prezydentem wszystkich Polaków, a nie tylko niektórych?

Leszku, prezydent od dawna uważa i mówi o tym publicznie, że w Polsce jest rosyjska V kolumna i może nawet Sikorski mieści się w pierwszym szeregu. Podejrzewam, że Pan i ja też jesteśmy gdzieś w niej, choć może w dalszych szeregach. Ciągle przecież słyszymy jakieś niedomówienia o lobby prorosyjskim. W niejednoznacznym formułowaniu myśli przez braci Kaczyńskich to sformułowanie jest akurat wyjątkowo jednoznaczne.

wpawlow – mam nadzieję, że głosowania w „Puszce” nie są manipulowane, nigdy się tym nie interesowałam, nie wiem nawet jak telewidz może uruchomić maszynę do głosowania, o czym Pan pisze. Zainteresuję się tym, gdyż zaczęło to intrygować także mnie.

Olek51 wpisał wielką pochwałę prezydenta Klausa, że jemu Czesi zawdzięczają jakoby bezbolesną transformację. Otóż mam zdanie zupełnie odmienne. Klaus to mistrz politycznego marketingu. Słynna „kuponowka” nie była żadną prywatyzacją, ale każdy miał w domu kupon z podpisem Klausa i przekonanie, że mu wiele zawdzięcza, a potem były tylko kłopoty, bo wszystko było państwowe, albo – jak to się u nas mówi – rozdrapane przez oligarchów.

W sprawie ukarania Ziobry przez sąd (słusznie Lex zwraca nam uwagę, że został ukarany, a nie skazany) mam o wyroku dobre zdanie. Wcale nie uważam go za zbyt surowy. Wysokie stanowisko musi się wiązać z wyjątkową odpowiedzialnością za słowo. Czy zresztą ktoś rozliczy Zbiorę ze spadku liczby przeszczepów i z zapaści transplantologii? Nie wiedziałem, że Grzegorz Miecugow tak się za Ziobrą ujął. Widocznie jest bardziej ode mnie wspaniałomyślny. Ja byłabym nawet za karą surowszą, czyli mieszczę się w ogólnym postulacie PiS surowego karania.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 132

Dodaj komentarz »
  1. Pani Janino,

    doczekalem sie w koncu kolejnego wpisu na blogu. Niezgodzic sie nie sposob, dodac cokolwiek – trudno. W internecie „huczy” od komentarzy na temat kolejnego weta; ot chocby Matka-Kurka „dorzucila” swoje, dosc trafnie ujete, przyslowiowe trzy grosze. I musze przyznac, ze wole te inne komentarze od powyzszego, Pani autorstwa. Po lekturze tamtych przynajmniej pozostaje usmiech na twarzy. Po przeczytaniu Pani wpisu – jakis niesmak i smutna refleksja, ze zbyt wielu ludziom u tzw. „koryta” PANSTWO myli sie z PARTIA, PATRIOTYZM z PRYWATA, PRAWO… (i sprawiedliwosc) to nic wiecej jak tylko pusty slogan.

  2. propo ziobry – wedle roznych szacunkow, koszt tych przeprosin, co je musi wykupic oscyluje gdzies pomiedzy 10-30% jego majatku. Sporo. Kwota paru-parunastu tysiecy to by bylo glupstwo, a kara ma w koncu byc dotkliwa, ale w tym wypadku moze troche za surowa?

    ale fakt zostaje faktem. Kara sie nalezy. I moze inni nasi (moze za przykladem rydzyko-mediow powinienem pisac naszo-jezyczni?) politycy sie opamietaja troche, stopujac chocby na chwile festiwal obrzucania sie blotem i topienia w szambie. ale bardzo watpie.

  3. Wysłuchałem uzasadnienia prezydenta Lecha Kaczyńskiego ,przedstawianego jako profesora (prawa !?)
    W czasie mowy wyjawiał, iż prawo pracy i ubezpiecznia to też jego domena . Wszystko co mówił to urwane myśli, żadnego swojego uzasadnienia nie przedstawił zrozmiałym językiem , a jego opinie o kwalifikacjach i pracy ekspertów (powoływanych do ustalenia zakresu szczególnej ochrony stanowisk pracy )-bardzo kompromitujące .
    Słabiutki pan ,nie potrafię zrozumieć jak mógł być wykładowcą na wydziale prawa Uniwersytetu w Gdańsku nawet w czasach kiedy ta uczelnia raczkowała w latch 70-tych i była wspomagana, m.in.przez pracowników naukowych UAM w Poznaniu .Z takim bełkotem odpadłby definitywnie juz na I roku studów w czasie egzaminiu z Logiki na UAM u prof.Ziembińskiego – to aksjomat .
    Polska ma potrzebę pokonania veta do ustawy o emeryturach pomostowych . Kiedy wczoraj słyszałem posła Napieralskiego zapowiadającego poparcie veta przez SLD -to z sąsiadem wyraziliśmy pogląd ( on sympatyk PO ,ja Lewicy) iż nasze miasto wykreowalo trzech fatalnych partyjniaków ,bezmózgowców którymi obdzieliliśmy aż trzy ważne partie Napieralski -SLD ,Nitras PO , Brudziński PiS .
    Zapewniam blogowiczów, iż w Szczecinie przeważają ludzie mądrzy, pracowici i kreatywni oraz po prostu odpowiedzialni za słowo wobec bliskich ,zawodowych środowisk i w konsekwencji polskiego państwa . Tych „trzech króli ” -przynosi zdaniem moim wstyd miastu i regionowi Pomerania .

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Pani redaktor!Nie lubie Prezydenta,ale moze on ma troche racji w swoim wecie?Mial byc pakiet ustaw-wyszedl potworek.Kryteria medyczne decyduja nie o szkodliwosci dla zdrowia,ale o dacie podjecia pracy.Gdzie jest ustawa 50+1 w jej wymiarze praktycznym?Coraz czytamy w prasie o rozpaczy wlasnie tych ludzi i niemoznosci znalezienia nowej pracy.Jakos nie widze w Pani artykule problemu emerytur mundurowych w swietle perspektywy armii zawodowej-wszak o emeryturach pomostowych mowimy o kosztach tych emerytur w perspektywie 40 lat,wiec dyskusja o mundurowkach jest jak najbardziej na miejscu/15 lat/,nie mowimy o reformie KRUS,co Pani na to?Widzialam arogancje wiekszosci sejmowej przy uchwalaniu ustawy pomostowej.Zadna,ale to zadna poprawka nie przeszla!Nawet dotyczaca zupelnie malutkiej grupy zawodowej jak np.przy produkcji z pestycydami.Mowi Pani,ze SLD-znowu oszuka-przepraszam,ale moze niedopatrzylam,czyzby SLD glosowalo za ustawa,a teraz zmienilo zdanie?Czyzby koalicja uwzglednila/oprocz nauczycieli-udzial PSL/-elementy z projektu SLD,a moze uwzglednila cos z projektu obywatelskiego-podpisanego przez ponad 700 tys.Wszak platforma jest OBYWATELSKA.Konczac-prosze o wiecej obiektywizmu

  6. Kłaniam się Pani Redaktor,
    Głos Sarkuna (i inne liczne) mnie zmobilizował.
    Czemuż w sprawie Ziobry ciągle mówi się o „ukaraniu”? Po prostu sąd stwierdził, że Ziobro nie miał racji i skoro wygadywał bzdury – powinien odszczekać. Dawniej (w I RP) wstyd był większy, ale koszty niższe, a teraz odwrotnie. Innym słowy – trzeba odpowiadać za swoje słowa, zwłaszcza będąc na świeczniku. A już w szczególności jeżeli korzysta się (i to z upodobaniem) z błysku fleszy.
    Temat wyczerpuje odpowiedź Sądu Apelacyjnego w Krakowie, która jakoś niechętnie jest brana pod uwagę przez wszystkich komentatorów.
    Swoją drogą – „sprawa Ziobry” ciekawie brzmi….

    propo ziobry – wedle roznych szacunkow, koszt tych przeprosin, co je musi wykupic oscyluje gdzies pomiedzy 10-30% jego majatku. Sporo. Kwota paru-parunastu tysiecy to by bylo glupstwo, a kara ma w koncu byc dotkliwa, ale w tym wypadku moze troche za surowa?

    ale fakt zostaje faktem. Kara sie nalezy. I moze inni nasi (moze za przykladem rydzyko-mediow powinienem pisac naszo-jezyczni?) politycy sie opamietaja troche, stopujac chocby na chwile festiwal obrzucania sie blotem i topienia w szambie. ale bardzo watpie

  7. Nie rozumiem tego frontu obrony Ziobry. Facet wykazał ogromną nieodpowiedzialność. Jako prominentny minister publicznie zdyskwalifikował zawodowo i moralnie inną osobę. Potem okazało się, że ta opinia nie miała żadnych podstaw, żadnych dowodów. A na szukanie tych dowodów ściągano ekspertów z całej Europy sowicie ich opłacając z publicznych pieniędzy.
    Poczucie bezkarności takich zachowań tylko rozzuchwala. Od publicznych oskarżeń, insynuacji i pomówień aż się roi. Wydaje się całe książki-paszkwile i to pod szyldem poważnej państwowej instytucji.
    Pamiętajmy o tym, że każdy z nas może zostać publicznie pomówiony. Nie odbierajmy sobie bronie przeciwko potwarcom.
    A nic nie zabezpieczy lepiej naszej godności osobistej niż poczucie, że jej bezpodstawne naruszanie nie opłaca się finansowo.

  8. „Pomostówki” PO przechlapie niejako na własne zyczenie. Gdyby miała więcej odwagi, przycisnęła koalicjanta do reformy KRUS połączyła te dwa tematy i przedstawiła społeczeństwu uczciwe rozliczenie co ile kosztuje, ile odbiera się jednej i drugiej grupie, poparcie dla ustawy (może w zmienionym nieco kształcie) zarówno w krągach politycznych jak i pracowniczych b yłoby z pewnością większe.

  9. No i co teraz będzie?
    SLD weto obali, ciekawe czy PO zrewanżuje się obaleniem ustawy „nauczycielskiej”. Może nie – jeśli już ma dość i zacznie myśleć (w końcu) o wyborach.

    Związki zaczną wielką wojnę. Strajk generalny przestanie być jakimś tam pustym pojęciem, a stanie się kluczową rozterką dyżurnych komentatorów. I tych którzy do pracy jadą koleją – bo to zapewne w nich uderzy, w innych branżach rozkręcenie strajku będzie raczej nieskuteczne (albo mało uciążliwe)

    I teraz dopiero Tusk będzie musiał pokazać, że ma jaja. Pokazał rok z kawałkiem temu idąc na wybory i miażdżąc Kaczyńskiego w debacie.
    Ale czy nie ugnie się przed wielką akcją związków?

  10. Szanowna Pani Redaktor,
    ja w sprawie nie politycznej ale formalno-obyczajowej, do tego dla blogu i spoleczenstwa fundamentalnej.

    Pisze Pani:

    „Marku Piegusie – fakt, że blog od czasu do czasu zalewa trochę chamstwa przyjmuję z dobrodziejstwem internetowego inwentarza. Podobno tak ma być. Nie przejmujmy się i róbmy swoje. Nie wszystkie wpisy trzeba czytać. Nad chamstwem przechodzę do porządku dziennego, przerywam czytanie, bo po dwóch zdaniach wiem, co będzie dalej.”

    To bardzo niebezpieczna teza.
    Oznacza bowiem w kontekscie ogolnym – nie zwracac uwagi, nie przejmowac sie, nie widziec, przechodzic „do porzadku dziennego”, czyli po cichu w wiecej niz pewnym sensie przyzwalac.
    „Nad chamstwem przechodze do porzadku dziennego”… oznacza sankcjonowanie chamstwa i przyzwolenie na nie, bo to przeciez porzadek dzienny.
    Tak wlasnie swego czasu sankcjonowano „skrajne” i „marginalne” postawy, a potem mielismy historychne i spoleczne strasznosci.

    To fakt (niestety), ze w Polsce „chamstwo to porzadek dzienny” to nowa (a moze stara, tylko donrodzona lub wypuszczona na zywiol) cecha narodowa taka jak pijanstwo, pieniactwo, czy jak podkreslaja niektore najwyzsze czynniki, takze „umilowanie oczyzny” (cokolwiek by to oznaczalo, bo interpretacje sa rozne) czy kosciola (oczywiscie tylko katolickiego, w ramach wolnosci religii).

    Protestuje przeciwko temu przechodzeniu do porzadku dziennego, bo to prowadzi prosto do zobojetnienia (nie tylko nad chamstwem), odwracania glowy i prostego tlumaczenia „nie widzialem, nie slyszalem, nie wiedzialem”…
    Tak jak miliony Niemcow w latach 30′ ktore wypelnaily ulice i place podnoszac reke w ogolnie znanym gescie placzac w ekstazie, ale jak przyszlo do sprawy „dlaczego” to one nic nie wiedzialy i nic nie slyszaly…

    Po chamstwie, tak gleboko juz zakorzenionym, przyjdzie czas na….
    No wlasnie na co? Bo czas na zmienianie historii, zmienianie zyciorysow wedle potrzeb, interpretacje prawa „po swojemu” itp., juz dawno przyszedl.
    I nad tym tez przechodzi sie do porzadku dziennego.
    Chamstwo, tak jak np. klamstwa, oszustwa czy oszczerstwa nie sa przejawem wolnosci slowa i demokracji.
    Ani na blogu, ani w zyciu….
    Chyba, ze jest to demokracja zasciankowa, taka swojska,
    Ciarki przechodz, bo jakos wyglada na to, ze (oby przez przejezyczenie pisane) Pani takie postawy swym wpisem – czarno na bialym – sankcjonuje, a w kazdym razie na nie przyzwala…
    Dla mnie to niepojeta dobroc….

    I prosze wszystkch z nas (i Pana tez) o przeczytanie i przypomnienie sobie, jakie zasady publikowania wpisow na blogach przyjeliscie Panstwo sami. Tu
    Link – zasady publikowania na blogach, Polityka, 5. lutego 2008:

    http://www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead10&news_cat_id=404&news_id=244517&layout=18&forum_id=13550&fpage=Threads&page=text

    Pozdrawiam swiatecznie
    z Berlina

  11. Obecnosc braci Kaczynskich i ich PIS-u na polskiej scenie politycznej sprawia ze nasz kraj spowity jest oparami absurdu ,przez ktore trudniej jest dostrzec rzeczywiste problemy i wyzwania jakie niesie wspolczesnosc.Moze to przesada ale swiat jaki znalismy do tej pory wali sie w gruzy.Mam na mysli kryzys zwany finansowym ale wydaje sie byc on kryzysem znacznie szerszym ,kryzysem struktur wspolczesnego kapitalizmu.Jestesmy czy checmy czy nie elementem tych struktur i odczujemy skutki kryzysu.
    Mozna sie jednak bronic jezeli posiada sie minimum potrzebnego to tego celu rozumu.
    W Holandii ,w ktorej mieszkam prowadzona jest od pewnego czasu intensywana debata polityczna na temat PRZEDLUZENIA czasu pracy do 67 roku zycia ( obecnie jest to 65 lat dla mezczyzn i kobiet).Rozwazane sa propozycje zachet finansowych dla ludzi ,ktorzy zdecyduja sie pracowac dluzej a tym samym opoznic pobieranie emerytur ( nie wczesniejszych -tych od 65 roku zycia !).
    Eksperymentowano kilka lat temu a wiec w bardzo dobrych czasach z wczesniejszymi dobrowolnymi emeryturami od 55 roku zycia .Dobrowolnosc polegala na tym ze kady pracownik mogl indywidualnie podjac decyzje o wczesniejszej i oczywiscie odpowiednio zmniejszonej emeryturze (zgodnie ze stanem zgromadzonych przez siebie skladek) .Dotyczylo to tak naprawde dobrze sytuowanych ludzi ,ktorzy uznawali ze wystarczy im tego co maja i nie chce sie im juz pracowac.
    Zaden budzet panstwa niczego tu nie dokladal.
    A jednak i takie rozwiazanie uznano w tym kapitalistycznym i liberalnym kraju za niespoleczne i sprzeczne z obowiazkami obywatela wobec panstwa.
    Obywatel bowiem ,ktory jest zdrowy i zdolny do pracy powinien pracowac ,z pracy swej placic podatki i w ten sposob przyczyniac sie do dobrobytu swojego kraju !.
    Brzmi demagogicznie i zbyt ideologicznie ?
    Nie w Holandii – w tym pragamtyczny kraju po prostu policzyli kase .Suma dobrobytu to suma polaconych przez obywateli podatkow.Podatki placi sie od zarobkow .Zeby miec zarobki trzeba pracowac .
    Proste -nie trzeba byc profesorem prawa pracy ,trzeba miec jak juz wspomnialem minimum rozumu .Troche przyzwoitosci tez by sie przydalo.
    Decyzja prezydenta i jej argumentacja to oczywisty absurd.
    Prezydent jezeli go juz w ogole mamy miec powinien byc pierwsza osoba w panstwie ale rozumiana jako PIERWSZY PROPANSTWOWIEC .
    Niestey mamy pierwszego opozycjoniste -wykonawce zadan brata.
    A propos absurdu -czy nie wydaje sie Pani redaktor i naszym blogowiczom absurdalna juz sama nazwa Prawo i Sprawiedliwosc ?
    Jaki umysl mogl wymyslec za mamy program polityczny oparty na PRAWIE ale ………..do tego PRAWA trzeba jeszcze dodac SPRAWIEDLIWOSC !.Jakby same prawo sprawiedliwoscia nie bylo.Zgodnie z regula mamusi Pawlaka (czy Kargula ?) :
    sad sadem a sprawiedliwosc musi byc po naszej stronie .
    Pan Prezydent -bylo nie bylo wykonawca zadan argumentowal weto do ustawy wlasnie tym ze jest ona NIESPRAWIEDLIWA .
    I tu okazuje sie ze nazwa partii ,ktorej zadania Lech Kaczynski wykonuje ma jednak gleboki sens.PRAWO bowiem jest OK ,musi byc ale o tym co jest SPRAWIEDLIWE decydujemy my !!!!!!!!
    Absurd .Nie pierwszy i niestety nie ostatni.
    Leszek

  12. Na początku sprostowanie: nie napisałem, że Z. Ziobro został „ukarany”. Wyraźnie napisałem, że zasądzenie zadośćuczynienia i zobowiązania do ogłoszenia stosownego oświadczenia w tv to nie kara w rozumieniu kodeksu karnego. Tak więc: można „od biedy” napisać, że Z. Ziobro został „zasądzony” (jakkolwiek może to brzmieć niezręcznie) a nie „skazany” lub tym bardziej „ukarany”.
    Chociaż tu dygresja: sąd chyba do końca nie uświadamiał sobie wysokości finansowych kosztów ogłoszenia przez Z. Ziobro oświadczenia w trzech stacjach tv. One są rzeczywiście rujnujące i wątpię aby zrujnowanie Z.Ziobro mieściło sie w intencjach wyroku zasądzającego.
    *
    Teraz do rzeczy, czyli na temat:
    Trochę irytowało mnie – przyznaję -aprioryczne krytykowanie Napieralskiego, jakie miało miejsce po jego wyborze i później – po głosowaniu w sprawie medialnego weta Prezydenta.
    Zapowiedź wsparcia Prezydenta w zawetowaniu ustawy „pomostowej” sprawia, że muszę przyznać rację wątpiącym w szefa SLD.
    Nie wiem o co Napieralskiemu chodzi. PO swoje stanowisko w sprawie emerytur nauczycielskich zmodyfikowało – podstawa do kompromisu zatem była. ( A zdaje się, że głownie o nauczycieli SLD chodziło).
    Jednak SLD „pod Napieralskim” – bez względu na to czy on tego chce – staje się faktycznym, chociaż nieformalnym koalicjantem PiS w opozycji. Na tej koalicji SLD nic nie ugra, raczej straci. Współpraca z PiS dla „współpracowników” źle się kończy; doświadczenia LPR i Samoobrony tego najlepszym przykładem. Doświadczenia te Napieralskiego niczego nie nauczyły.

  13. Weto PiSprezydenta ani mnie ziębi ani grzeje. W myśl zasady im gorzej tym lepiej. Nie mogę brać udziału w braterskiej bójce kanapowców, różniących się od siebie tylko stopniem ubłocenia. Gdyby wysiłki o poprawę losu Polaków poprzedzone zostały ograniczeniem gigantycznych dochodów menagerów, bankowców, wszelkiej maści oszustów, Palikotów a w szczególności pasożytującego kościoła to rozumiem. Gdyby wycofano oddziały z Iraku i Afganistanu. Gdyby zlikwidowano oszukańczą umowę z Watykanem i odebrano kościołowi status spekulanta nieruchmościami też rozumiem. Gdyby do mediów dopuszczono przedstwicieli społeczeństwa a nie tylko funkcjonariuszy skrajnej prawicy i koscioła też mogę zrozumieć. Ale nic z tego i nic także z wielu innych rzeczy, więc niech się wetują i obrzucają obelgami.

  14. Zawiłe i nieodgadnione są vetowskie wyroki pana Prezydęta.

  15. Droga Pani Redaktor, czy jedynym wskaźnikiem, określającym pomyślność państwa – społeczeństwa – narodu jest udział gospodarki prywatnej? Ja mimo wszystko będę się upierał, żeby nie wyrzucać do kosza takich drobiazgów, jak PKB per capita, wskaźnik bezrobocia, wskaźnik scholaryzacji. I jak to się uwzględni, Czechy Klausa i późniejszych premierów wypadają lepiej od Polski. „Kuponovka” to po prostu kalka pomysłu Lewandowskiego i Schomburga pod tytułem PPP, którego częścią było późniejsze powstanie NFI. W Czechach przedsiębiorstwa wniesione do programu prywatyzacji kuponowej na ogół przeżyły, również dlatego, że ich akcje zostały kupione przez banki, które później przeprowadziły ich restrukturyzację i znalazły inwestorów. W Polsce wiekszość przedsiębiorstw z programu powszechnej prywatyzacji padła, również z powodu braku nadzoru właścicielskiego, który z kolei wynikał m.in ze sposobu alokacji przedsiębiorstw wniesionych do programu. Pani Redaktor, a co zrobić ze Szwecją i znakomicie działającymi przedsiębiorstwami państwowymi, takimi chociażby jak Vattenfall ? Mam wrazenie, że nie pozostała Pani na etapie thatcheryzacji i reaganomiki, a obecny kryzys udowadnia, że to nie było cudowne rozwiązanie, tylko ślepa uliczka. Polecam regularną lekturę blogu Piotra Kuczyńskiego, bo to naprawdę poszerza horyzonty, jeżeli chodzi o ekonomię.

  16. Wróćmy może do czegoś weselszego, mianowicie do pomysłu posła Palikota utworzenia Muzeum IV RP. Byłbym za utworzeniem tego muzeum, nawet jeśli nie uda się tego zrobić w mieszkaniu Ziobry. Zresztą nie sądzę żeby mieszkanie pomieściło wszystkie eksponaty. Część propozycji eksponatów znalazło się na różnych forach, podaję poniżej i zapraszam do uzupełnienia.
    Przed wejściem dałbym napis zaproponowany w Pani programie w Superstacji: ?Nikt nas nie przekona, że czarne jest czarne, a białe jest białe?.
    Przy wejściu ustawiłbym woskowego manekina Rokity szarpiącego cugle.
    Wejście może być bezpłatne, ale każdy zwiedzający musi najpierw wypełnić oświadczenie lustracyjne. Odbierałby je pan Macierewicz.
    Dalej Renata Beger targująca się o stanowiska z politykami PiS.
    Na ścianie gablota z kopiami wyjaśnień posłów PiS ich nieobecności w Sejmie i prośbą o niepotrącanie 300zł. Napis na gablocie: Wściekły atak układu.
    Dalej makieta peronu we Włoszczowej i makieta 3 milionów mieszkań.
    W pokoju Ziobry dodatkowo sześć telefonów komórkowych i cztery dyktafony. Widziałbym też Ziobrę wyprowadzanego w kajdankach i napis: Nikt już przez tego pana siedział nie będzie.
    Dalej posłanka Szczypińska podpaski pielęgniarkom w zamian za ustępstwa w rokowaniach.
    Gdzieś z boku stałby wicepremier Giertych w szkolnym mundurku.
    Dalej Jarosław Kaczyński ze swoją ? jedyną nie sfałszowaną ? teczką TW, mówi: Jeśli mój brat zostanie prezydentem, ja na pewno nie zostanę premierem.
    Co jeszcze?
    Może jeszcze Saba zawracająca z niesłusznej drogi?

  17. @ Z Berlina,

    Jest jedna rzecz gorsza od chamstwa, a mianowicie nadgorliwosc. Ta jest gorsza od faszyzmu. Powiedz mi kto kreci kluczyk? Bo dajesz stary jak pozytywka, do tego nudna.
    Przestan belkotac i wyjdz choc raz, na boga choc raz, poza banal i przekaz rodem z Vivy. Ja cie o to prosze.

    I prosze was wszystkich inteligenci z M3, niech sie wam w zyciu choc raz jeden zdarzy zlapac w radio inne fale niz TOK FM, niech choc raz w Nowym Roku zagosci w waszych domach inna prasa niz „Gazeta”. Niech choc raz Paradowska okaze wam odrobine respektu nie piszac w tytule co macie myslec matolki.

    I na koniec przestaniec p…… o polskich wadach narodwoych, bo najwieksza polska wada narodowa jest wlasnie p….. o polskich wadach narodowych. Najlepiej zreszta bedzie jak w ogole przestaniecie p……

    tego wam zycze,

  18. PIRS 12.11
    Gratuluje ! to chyba najdowcipniejszy projekt zaprezentowany na blogach Polityki od wielu miesiecy ! Palikot powinien Cie zrobic kustoszem z wysoka pensją i premiami ! 😉

    Natomiast o pomostówkach i vecie Prezydenta SZKODA GADAC !!
    Jedyny rozsądny komentarz zaprezentował Bugaj w TVN24 ( chociaz w wielu sprawach mam odmienne zdanie !)

  19. Właśnie wróciłem z marketu gdzie reklamuje się elektryczną poduszkę na kark i plecy.Długość przewodu-2,8mb.
    Czekam na krzesło elektryczne-długość przewodu obojętna 🙂

  20. Palikot i „Won gnoju” Prezydenta. Opium i igrzyska dla motłochu. 1.

    Czytając komentarze różnych dyplomatołków widać, jak łatwo może manipulować motłochem wyspecjalizowany Sztab socjo-macherów Kacora Donalda. A w tej dziedzinie ekipa Tuska ma największe osiągnięcia.

    Zasada manipulacji motłochem jest znana od czasów Geobellsa… Przekazać raz prawdę a 10 razy kłamstwo przemieszane z półprawdami… i jak najczęściej to wałkować.
    —-
    Do pełni szczęścia potrzebny jest tylko zwariowany, ale WIARYGODNY łącznik… Łącznik mogący przekazywać bez przeszkód w dół, czyli motłochowi, to co urodzi pomysłowa góra… Oraz sprytny trick… Trick inicjujący kopem w doopę do akcji Palikota.

    A trick ten polega na tym, że trzeba tylko zaaranżować sytuację… by w obecności Palikota, niby to niechcący… palnąć z zatroskaną miną spreparowaną sensacyjkę… a Palikot już sam, z rozpalonym do czerwoności knotem, szybko dostarczy się do TVN…

    Perpetuum Mobile zostało właśnie uruchomione… Cóż więcej potrzeba do szczęścia mając w swych szeregach tak idealnego „paryskiego łącznika”??
    —-
    Tak to niestety kręci się ten światek małych i podłych ludzików o przeogromnych ambicjach… Prawdziwych władców much..

    Natomiast kretynom z niższej półki nawet do łba nie przyjdzie… do czego tak naprawdę potrzebny jest Palikot tym Super-socjo-specom Kacora Donalda.
    —-
    Ale by wszystko zagrało do końca i cała maskarada się udała… trzeba tylko jeszcze dotrzeć do czerepów Elyty… Dalej już z górki… Elyta naładowana światłem mądrości napromieniuje ciemnego luda… a jego dzieci przeszkoli w kołchozowych kuźniach, zwanych szkołami…

    Nie mając innego wyjścia… napromieniowany ciemny lud zrozumie, że nie powinien płodzić dzieci, bo nawet do płodzenia jest za głupi… Wiec dobrowolnie podda się kastracji… umysłowej… by jego dzieci już nigdy więcej nie mogły wkładać głupich nóżek w szprychy roweru… mającego wynieść nas na orbitę nadludzkich mądrości…

  21. Palikot i „Won gnoju” Prezydenta. Opium i igrzyska dla motłochu. 2.

    A góra dobrze wie… że w przekazywaniu prawdy objawionej, nasze przemądre Kserografy są niezastąpione…

    Starają się bardzo. Są tak przeambitne, że z wypiekami na buziach, podniecając się straszliwie… odczytują codziennie z wielkim nabożeństwem ten aktualizowany na bieżąco lewacki katechizm… w lot łapiąc instrukcje tam zawarte… zakamuflowane oczywiście.
    —-
    Ale nie ma się czemu dziwić… Przecież po to GŁÓWNIE szkolono ich w Uniwersytetach by wpoić obowiązki CZYTANIA, sączenia mądrości medialnych… Rozwijania się.

    I naprawdę CZYTAJĄ! Naprawdę sączą to Szkło kontaktowe… bo wmówiono im, że to niezbędny WARUNEK bycia kimś wyjątkowym… jedynym, niepowtarzalnym… Nadczłowiekiem w stanie permanentnego rozwoju intelektualno-duchowego… o horyzontach od morza do morza..

    I słusznie… Bo tylko spełnienie tych warunków może zaliczyć delikwenta do kasty wyższej… Gwarantuje aprobatę Salonu, „AUTORYTETÓW”… oraz zazdrość podludzi oszołomionych nieziemskim blaskiem bijącym z tych nieomylnych… jakże szlachetnych cyferblatów wpatrzonych z małpią ciekawością w nobilitujący boski ekran mądrości wszelakiej…
    —-
    Reasumując… Czytanie, głównie TV, to niezbędny warunek dowartościowywania się lumpeninteligencji… poprzez świadomość przynależności do szczególnej, wysublimowanej kasty wyższej… bezmyślnych czytaczy… Elyty elyt… Do wybrańców bogów…

    A taka świadomość mile łechce próżność każdego dyplomatoła o przerośniętych ambicjach… Więc dupek nadymając się jak paw… łyka jak szalony nawet papir tualetowy… Zapominając o myśleniu…

    Ale za to nigdy nie zapomina syn Pawłowa o „czytaniu”… Ten nasz delfin, sieczko-padlinożerca… Wodzirej umysłowy łykający bezrefleksyjnie każdy kit… Nasz przyszły przywódca lepszego świata..
    —-
    Sztabowcy Tuska od Socjotechniki… znając kompleksy wykształconego motłochu pragnącego na siłę się dowartościować… ciągle podsycają ten zapał do czytania… NAS… Tych łatwych do sprzedania sensacyjek na miarę rzymskich igrzysk… Posługując się jak trzeba, Palikotem…

    Macherzy dobrze wiedzą, że taki oświecony tłuk da się nawet pokrajać… dla zdobycia etykietki kogoś lepszego… Kogoś posadowionego na najwyższych szczeblach tej drabiny ewolucyjnej… Prawdziwego, nieomylnego już Nadczłowieka… Więc łyknie dupek i tualetną bumagę… oblizując się z rozkoszą…

  22. I jeszcze krótki komentarz do prezydenckiego veta do ustawy o emeryturach pomostowych.
    W wyniku veta, wszyscy mężczyźni w Polsce pracować będą do 65 r. życia, a kobiety do 60 -tki ( z wyjątkiem górników, rolników i tzw. mundurowych).
    W ten sposób, wetując ustawę Pan Prezydent dokończył (prawie; chodzi o w/w wyjątki) ) reformę emerytalną sprzed 10 lat.
    Ale rząd PO dostał od Prezydenta prezent pod choinkę…. Teraz wreszcie będzie „równo i sprawiedliwie”. Jeszcze tylko te wyjątki….

  23. Zbigniew Ziobro NIE ZOSTAŁ UKARANY. Sąd cywilny nie karze, nie skazuje. Sąd cywilny uznaje albo oddala roszczenie powoda. Proszę Państwa, nie wpadajmy w paranoję a’la Salon24.pl, gdzie panuje powszechne przekonanie, że jak Ziobro nie zapłaci to pójdzie do więzienia.

    Osobiście jestem Prezydentowi wdzięczny. Jego veto daje bowiem moralne rozgrzeszenie tym wszystkim, którzy wraz ze wzrostem dochodów legalnymi środkami obniżają swoje obciążenia ZUS-owskie (sam mam nadzieję wkrótce do nich dołączyć). Ciekawy jestem, czy Prezydent ma świadomość, że reprezentowana przez niego związkowa mentalność roszczeniowa doprowadzi w efekcie do zmniejszenia wpływów ZUS-u. Pamiętajmy o Szwecji – ludzie płacą tam wysokie składki ubezpieczeniowe i podatki, bo widzą, że dużo od państwa uzyskują. A w Polsce obóz Prezydenta i jego brata oczekuje ode mnie, że dużo do systemu włożę i nie zażądam w zamian nic. Bardzo to naiwne.

  24. Szanowna Pani Redaktor,
    swietny wpis jak zawsze i szkoda,ze ostatnio tak rzadko…Mam nadzieje,ze to sie zmieni.

    Czytajac o Rzeczniku Interesu Publicznego przeczytalam przez pomylke „Rzeznik Interesu Publicznego” i chyba tak funkcja ta powiina sie nazywac…

    Zgadzam sie z Leszkiem,podobnie jest w Wielkiej Brytanii,przynajmniej jesli chodzi o mentalnosc.Jedna z ksiegowych w firmie,w ktorej pracuje ma 80 lat.Dzieki pracy jej umysl pracuje jak u osoby mlodszej o conajmniej 25 lat albo lepiej.Wynika to z kultury pracy,szacunku do niej i mentalnosci nie skazonej komuna.Prezydent swoim kolejnym wetem udowodnil,ze jest ekonomicznym analfabeta,a o prawie pracy uczyl sie chyba na wydziale marksizmu-leninizmu.

    Co do przytyku Przecieka do Palikota…to typowe dla frustratow wszelkiej masci.W Polsce ktos kto sie dorobil,odniosl sukces to zlodziej-w najlepszym wypadku.Drogi Przecieku…Palikotowi nikt nie dal,sam zapracowal na to co ma,a to,ze takich jak Ty i chlopcy z PISu to w oczy kole to zupelnie inna sprawa.W normalnych krajach jest tak,ze wlasnie ludzie stabilni finansowo,ktorzy juz sa ekonomicznie ustawieni biora sie za polityke,bo oczywiste jest,ze nie biora sie za nia po to jedynie zeby sie dorobic.Wydaje mi sie,ze taka wlasnie byla motywacja Palikota.

    Jednak moim zdaniem glownym problemem wielu polskich politykow-glownie tych z PISu ale nie tylko-sa POTWORNE KOMPLEKSY,dotyczace wlasciwie kazdej sfery zycia.Tacy,ktorzy ich nie maja jak Sikorski czy chociazby Palikot frustruja reszte.Widac to na kazdym kroku,a najbardziej chyba jak pan prezydent smial sie z angielskiej wymowy Tuska.Pan prezydent,ktory mowi w swoim jezyku tak,ze musze conajmniej 2 razy uslyszec co mowi,zeby cokolwiek zrozumiec.Zrozumiec slowa,ale nie sens,bo sensu w jego wypowiedziach nie ma.

    A tak jeszcze na marginesie…ciekawe jest,ze media i politycy PISu podchwytuja wszelkie „sensacyjne” wypowiedzi czy zachowania Palikota,zupelnie pozbawiajac je kontekstu i zywia sie tym przez wiele dni.Radzilabym posluchac np. rozmowy Lisa i Palikota,z ktorej wylania sie inny obraz goscia,przedstawianego zazwyczaj tak,jak kiedys przedstawioano Korwina-Mikke.Robi sie zniego oszoloma i prostaka,tymczasem to dowcipny,pozbawiony kompleksow facet z dystansem do swojej osoby.

    Pozdrawiam,
    Villa

  25. Sprawiedliwość i demokracja wg Nadludzi, lewackich nieomylnych BOGÓW typu Janiszewski, Stasiński, Pacewicz, MK i im podobnych demagogów!!

    – Janiszewski stwierdził w Radio TOK FM, że Wolność Słowa, to ŚWIĘTOŚĆ ABSOLUTNA (2006-02-16) – Nadczłowiek ponad prawem

    – Janiszewski stwierdził w Radio TOK FM, że ON nie PONOSI odpowiedzialności za wypowiedzi swoich GOŚCI obrażających Podludzi (2006-06-08)

    – Janiszewski stwierdził w Radio TOK FM, że Rydzyk PONOSI odpowiedzialność za wypowiedzi swoich GOŚCI obrażających Nadludzi (sprawa Michalkiewicza)

    – Janiszewski stwierdził w Radio TOK FM, że WOLNO OBRAŻAĆ Rydzyka, Kaczyńskich, ludzi z Ciemnogrodu

    – Janiszewski stwierdził w Radio TOK FM, że NIEWOLNO OBRAŻAĆ sędziów! (2006-02-10) – Niewolno obrażać swoich

    – Janiszewski i MK: SZTUKA nie powinna mieć żadnych OGRANICZEŃ prawnych… (Prawo Nadczłowieczej sztuki do opluwania)

    – Janiszewski i MK z tzw SZTUKI, z tzw ARTYSTY zrobili nietykalnego BOGA… (Prawo Nadczłowieka do obrażania)

    – Pacewicz i Stasiński z GW dokładnie to samo twierdzą co Janiszewski (patrz wyżej)

    – Artyście Mikołajowi Lizutowi wolno wszystko – Pospieszalskiemu nic… (Sprawiedliwość i demokracja wg Nadludzi)

    To z kolei prawa i zasady MK… kolejnego nieomylnego lewackiego boga gotowego w imię Sprawiedliwości, Wolności Słowa, Lewackich Zasad dać się posiekać… Tfu!!!

    PS.
    A wszystkiemu winien jest oczywiście Kaczyński i Rydzyk…

  26. Pani Janino
    Ciekawe rzeczy się dzieją w SLD i jesli rzeczywiście usuną Olejniczaka z funkcji szefa klubu poselskiego to będzie to świadczyło o wzmocnieniu tej formacji. Powodem przypuszczalnie jest układowość Wojciecha Olejniczaka, który chciał we wszystkim popierać PO wbrew Prezydentowi RP bez wzgledu na merytoryczność nowych ustaw. To chodzenie na pasku PO bardzo się niespodobało w SLD i stąd ta decyzja.
    Poza tym wcale nie jest pewne, że Olejniczak znajdzie się na liście SLD do Parlamentu EU z nr.1… Bliżej mu do PO czy PSL, więc może pora na zmianę barw?

  27. Lech Kaczynski juz otwarcie pokazal Polsce i Swiatu, ze jest to jego boj ostatni o utrzymanie swojej wladzy i odzyskanie wladzy dla swojego jednojajowego braciszka z bozej laski Jaroslawa coi to i Kaczynski sie zwie.
    To juz otwarta dywersja prob reformowania roznych mniej lub bardziej palacych dziedzin funkcjonowania panstwa polskiego przez Rzad Donalda Tuska. Nie chce tu i teraz oceniac czy aby Tusk popelnil lub nie okreslone bledy.Chce sie skupic na postawie i zachowaniach Lecha Kaczynskiego z Bozej Laski i Woli Narodu Prezydenta RP.
    Zalamywanie tendencyjne wszelkich inicjatyw ustawodawczych PO i blokowanie wszelkich dzialan Rzadu Tuska to przyczynianie sie ( i w czesci bezposrednie ) prowokowanie wzrostu niepokoi spolecznych, dzialan wymierzonych w wymuszanie na rzadzie dzialan, ktorych negatywny skutek finansowy tylko przyspieszy i poglebi efekty globalnego kryzysu finansowego i ekonomicznego w Polsce. To w koncowym efekcie moze doprowadzic do upadku Rzadu , a wiec braciszek Jaroslaw ma otwarta droge do fotelika Premiera a i sam Lechu Kaczynski moze miec jeszcze cien nadzieji na reelekcje na kolejna kadencje.
    Oczywiscie nie wierze w tak daleko idace zaciemnienie i glupote narodu polskiego, ale scenariusz wydaje sie byc bardzo prawdopodobnym. Cyz to jest troska o dobro kraju, o dobro Polakow ze strony Prezydenta RP??????
    A moze w koncu zebrac i przeglosowac w Sejmie i Senacie wniosek o powolanie konstytucyjnej Komisji, ktora w skladzie najwybitniejszych ekonomistow i prawnikow oszacuje wymierna szkodliwosc dla interesow Polski i Polakow dzialanosci prezydenta RP Lecha Kaczynskiego i zlozy wniosek o rozpoczecie procesu impeachmentu tej osoby.
    uwazam ze, trzeba chceic i jezeli w Polsce komus na pomyslnej przyszlosci kraju i jego mieskzancow zalezy ,to wezmie nieco inicjatywe w swoje rece.Jeszcze ponad rok kadencji Lecha Kaczynskiego moze i z pewnoscia w takiej formie przyniesie dalsze poglebianie sie nie tylko recesji w Polsce ale i anarchizacje zycia politycznego – a to jest prosta droga do straty resztek tego, co mamy w tzw. mandacie zaufanie w Unii Europejskiej i w NATO tez.
    Po czesci zaczynam rozumiec dlaczego srodowiska kosciola katolickiego coraz bardziej zdecydowanie przeciwstawiaja sie metodzie zapladniania IN VITRO. Chodzi o eliminacje do minimum mozliwosci splodzenia jeszcze raz takich blizniakow jak oboje kaczynscy.

  28. „może prezydent nie ma już nic do stracenia, może chce tylko przejść do Historii? Myślę, że ma jeszcze do stracenia drugą kadencję i zanim przejdzie do Historii, chciałby ją zaliczyć. Może nawet byłby wtedy prezydentem wszystkich Polaków, a nie tylko niektórych?”

    Prezydent już przeszedł do historii. Choć pewnie nie tak jakby chciał 🙂

  29. @ z Berlina

    zgadzam się w 100%, że nad chamstwem nie należy przechodzić do porządku dziennego, z drugiej strony dyskusja z chamstwem też nie ma żadnego sensu – to tylko dodawanie energii do wahadła.

    Przypuszczam, że Pani Redaktor nie miała na mysli akceptacji, ale ignorowanie, no bo co więcej można zrobic na blogu?

    Inna rzecz, że siedzę u siebie w domu przed swoim komputerem i raz po raz pojawia się w nim „gość”, którego w innej sytuacji absolutnie nie życzyłabym sobie „gościć” we własnym domu!

    A zatem pani Redaktor, czy nie ma mozliwości oszczędzenia mi takich „spotkań”? Czy mam tylko wybór: nie otwierać Pani blogu albo znosić chamstwo? Wszak to Pani podejmuje decyzje z kim się spotkam i nie do końca jest mi z nimi sympatycznie

  30. I jeszcze pytanie do Lexa i innych specjalistów od prawa. Czym się różni tekst o dr G., od tekstu jaki powiedział Palikot w Radiu Zet, że przez Ziobrę „umarli ludzie”. Czy w związku z tym tekstem ktoś pozwie w/w gwiazdę PO do sądu z nadzieją uzyskania wyroku? Wątpię…bo równość wobec prawa w Polsce nie obowiązuje.

  31. @Lex
    2008-12-16 o godz. 13:04

    „W ten sposób, wetując ustawę Pan Prezydent dokończył (prawie; chodzi o w/w wyjątki) ) reformę emerytalną sprzed 10 lat.
    Ale rząd PO dostał od Prezydenta prezent pod choinkę?. Teraz wreszcie będzie ?równo i sprawiedliwie?. Jeszcze tylko te wyjątki?.”

    ******************************

    W sumie dobrze się stało także z innego względu: związkowcy mają szanse zweryfikować wiarygodność panów Śniadka i Kaczyńskiego oraz przemyśleć temat tzw. interesu społecznego.

  32. Najciekawsze, że pan Prezydęt zawetował ustawę o emeryturach pomostowych pod naporem przedstawicieli największych central związkowych. Kto by przypuszczał, że centrale związkowe takie liberalne i spolegliwe dla gospodarki.

  33. Najciekawszym elementem małych wojenek prezydenta jest to, że całym swoim bojowym zapale utracił wizję celu do którego dąży. A cel powinien być oczywisty Polska i Ludzie którzy w niej żyją. Prezydent nie zauważa, że po latach różnych zawirowań naród oczekuję odrobinę normalności i warto było by aby zacząć wspólnie działać ku przynamniej przybliżeniu do normalnego żywota europejczyka. To właśnie on jako pretendujący do miana najważniejszego Polaka powinien powinien popierać to co jest dobre dla CAŁEGO NARODU, obserwować jak żyją sąsiadujące z nami inne narody UE i podpowiadać jak u nasdoprowadzić do ułatwienia i uspokojenia życia. No cóż temat jest jak rzeka i można go ciągnąć w nieskończoność , nie mniej jednak wydaje mi się, że powinniśmy wszyscy wspólnie bez tak charakterystycznej dla stylu rządzenia prezydenta nienawiści podjąć trud nawiązania dialogu z tymi którzy niekoniecznie słusznie uważają że wiedzą lepiej od nas jak ma być nam dobrze i bezpiecznie. niech Pamiętają starą maksymę ” zgoda buduje, niezgoda rujnuje”. Widzę tu właśnie, że właśnie Pani Pani Redaktor ze swoim trzeźwym i spokojnym spojrzeniem na naszą obecną politykę powinna stymulować ruch na rzecz konstruktywnego i racjonalnego działania abyśmy nareszcie zakosztowali być może niedoskonałego normalnego bytu europejczyka.

  34. Zwierzęcy strach dziedziców i potomków największych ludobójców w dziejach spowodował, że gremialnie poparli PO

    Do bardzo ciekawych wniosków można dojść czytając wpisy – tych dotychczas bałwochwalczo wiernych pretorianów – pod felietonem MK dotyczącym Jaruzelskiego i rocznicy stanu wojennego…

    Niesamowite wprost… Jesteśmy świadkami prawdziwego CUDU… widząc opadające z łoskotem, niczym liście z drzew… maski… z ponoć niekomuszych pysków…

    Wystarczyło tylko, że MK wyraził odmienną opinię w sprawie Jaruzelskiego, a wierna dotąd i ponoć niekomusza tłuszcza zawyła z bólu… Nagle przestali kochać swego Mistrza i obrońce przed Kaczyńskimi…

    Dzięki temu oto prostemu trikowi… możemy zobaczyć wyraźnie jak na dłoni… kto tak naprawdę głosował na partię Światłości Rozumu i Logiki… Kto i DLACZEGO głosował na PO!!… Zrozumieć, jaki to szczególny asortyment ludzki tak naprawdę skupia wokół siebie MK i jemu podobni antypisowscy manipulatorzy…

    Zwierzęcy strach – przed Kaczyńskimi – dziedziców i potomków największych ludobójców w dziejach świata spowodował… że gremialnie poparli PO, wiedząc, że ci kolaboranci z PO nie zrobią im, swoim już teraz kolesiom… temu poesbeckiemu układowi polityczno-medialno-mafijnemu żadnej krzywdy…

    Stąd też ich wielka miłość do PO i do takich typów jak MK… Czyli do wszystkich którzy plują jadem zwierzęcej nienawiści na jedyną realną siłę mogącą zagrozić tej pokomuszej zdradzieckiej polityczno-medialnej mafii…

    To główne powody dlaczego tak licznie skupili sie wokół PO, MK i im podobnych Guru… gotowi Mistrzowi ręce i nogi całować z wdzięczności za jego zwierzęcą wprost nienawiści do Kaczyńskich… Ich śmiertelnego wroga…

  35. @ Ralf

    Od chamstwa i nadgorliwości jeszcze gorsza jest głupota. Pomyliłeś się w ocenie naszej głównej wady narodowej. Jest nią głupota właśnie, w piękny sposób zademonstrowana w Twoim wpisie. Można spokojnie przepisać ten Twój wpis (i większość innych Twego autorstwa) do Wikipedi czy dowolnego innego słownika jako ilustracji hasła: polska głupota niereformowalna.

    Już tu kiedyś pisałem, że Twoja umiejętność czytania ze zrozumieniem jest żadna, a umiejętności polemiczne błąkają się gdzieś po dolnych rejonach stanów niskich. Po co się tak strasznie wysilasz? Po co nieudolnie próbujesz obrazić ludzi, którzy przewyższają Cie poziomem inteligencji i taktu (co nie jest przesadnie trudne, wręcz zatrważająco łatwe, wystarczą 3 klasy podstawówki). Zazdrość? Tępota? Taka zabawa z braku lepszych zajęć? Może weź się za kazania, jakąś kasę zarobisz , sektę debili sobie założysz i się wszyscy oddajcie w opiekę Wisznu. Ale – proszę – przestań tu na tym blogu p….ić!

    To jest w ogóle jakiś głębszy problem. Czemu ludziom nie chce się używać głów? Na ulicy, w metrze, podczas prowadzenia samochodu. To często nie jest chamstwo, tylko właśnie skrajny kretynizm. Drzwi od tramwaju się otwierają a jakaś ketynka stoi na środku tak, że nikt nie może wyjść. I zdziwiona, że się ją przepycha. Kierowca Skody jedzie dwoma pasami naraz, a potem skręca bez kierunkowskazu. Ludzie korzystający z ruchomych schodów zatrzymują się od razu po zejściu z nich i – o jejku – ktoś na nich wpada, no jak to, co za chamstwo!

    I czemu się dziwić, że mamy taką politykę, taką opozycję, takich ralfowych blogowiczów, którym się wydaje, że mają zawsze rację, inni są głupi i ślepi, nic nie wiedzą, nic nie przeżyli, trzeba im otworzyć oczy. To po prostu odbicie naszej narodowej społecznej głupoty. Dobrze, że red. Paradowska i część blogowiczów jest na tę głupotę odtrutką i/lub próbuje ją opisać. Ale nie łudźmy się – głupota nie jest łatwo uleczalna.

    Zresztą, czy warto ich leczyć…?

  36. Wszystko po staremu. Lewica na usługach salonu i elit sprzedała się PO i Napieralski zamiast trzasnąć w stół prawdopodobnie pójdzie na układ z koalicją tylko po to by obronić pseudoelitę przed rewolucją PiS i Polaków. Taka lewica jest guano warta! W imię wojny z Kaczorami sprzedają siebie… Olejniczak ma widać mocniejszych protektorów (bogatszych) więc dalej trwa na posterunku pomimo swojej lokaizacji.
    Napieralski teraz pokaże do czego jest zdolny. Wydawało się, że jest silny…ale co cię nie zabije to cię wzmocni…do trzech razy sztuka…Olejniczak i PO niedługo znikną w niebyt polityczny i nie jest to moje wishfull thinking

  37. Przypomnijcie sobie z jakim świętym oburzeniem wył MK i reszta tego medialnego szamba, gdy poseł Kurski podczepił się pod eskortowanych żuli z PO…

    Co ciekawe, media, a za nimi lewackie gnojki rwali kłaki z głów, wyjąc na wszystkich forach internetowych w tym temacie przez prawie tydzień… Posrane świętoszki… A jak się strasznie oburzali na Panią Kruk…

    I w kontraście do tych medialnych orgii furiacka wściekłość takich obłudnych ciuli jak MK i pozostałych reżimowych dziennikarzy na program o damskim bokserze, kłamcy i gazerze… Drzewieckim, ale ani słowa o Grzegorku..

    Dzisiaj Schetyna z rozkoszną miną bobaska ślicznie brylował u Monisi Łolejnik wskazując winnego… kierowcę, a nie Jamajkę Komorowskiego… A Jamajka gnał po mieście, a nie na trasie jak Kurski… 170km/godzinę… Ale co tam… Kolesiom, lumpeninteligentnym nadludziom wszystko wolno… wg takich hipokrytów i demagogów jak MK i jemu podobni..

  38. przeciez nie da sie policzyc ilu ludzi zmarlo kiedy po tylko jednym zdaniu Ziobry szpital MSW przestal wykonywac przeszczepy
    kara dla Ziobry powinna byc wymierna do spowodowanych przez niego zgonow – a wiec conajmniej 300 lat wiezienia
    500 000 zl tym ludziom zycia nie zwroci

  39. http://wyborcza.pl/1,75248,6072923,Weto_pelne_pulapek.html

    „To nie koniec złych wiadomości. Po prezydenckim wecie na wczesną emeryturę nie przejdą też niektóre osoby, które już spełniły wymogi stażu pracy! – zapewnił nas wczoraj rzecznik ZUS Przemysław Przybylski.

    Obowiązująca ustawa o emeryturach, którą w niektórych punktach ustawa pomostowa miała zmienić, pozwala przejść na wczesne świadczenie osobie, która do 1999 r. pracowała przynajmniej 15 lat w trudnych warunkach. Dodatkowy wymóg – nie można być członkiem Otwartego Funduszu Emerytalnego.

    A zatem kto należy do OFE, powinien z niego wystąpić. – Problem w tym, że prawo wystąpienia z OFE zapisano w ustawie pomostowej, która została zawetowana. Dlatego tym osobom nie możemy przyznać wczesnej emerytury – wyjaśnia Przybylski. ZUS nie ma wyliczeń, ile może być osób w takiej sytuacji.

    Paweł Wypych, b. szef ZUS i doradca prezydenta, przyznaje, że o takim zagrożeniu nie wiedział. – Wystąpię do prezydenta z prośbą o inicjatywę ustawodawczą w trybie pilnym, by naprawić tę sytuację – zapewnił „Gazetę”.”

    Mam pytanie: czy ktoś z Pałacu Namiestnikowskiego czytał zawetowaną ustawę ?

  40. W Japonii policzono – http://wiadomosci.onet.pl/1522536,2678,1,spokojna_starosc_w_wiezieniu,kioskart.html . Budowa i utrzymanie więzień to sensowna forma pomocy ludziom o zbyt niskich rentach, emeryturach, zasiłkach? Niemożliwe, również ze względów ekonomicznych…

  41. I wynagrodzeniach, i wynagrodzeniach!

  42. Spóźniona odpowiedź na pytanie szestowa (przepraszam):
    jeżeli Z. Ziobro uznałby, że takie stwierdzenie pos. Palikota: ” przez Ziobrę umarli ludzie ” – ( o ile istotnie taka wydpowiedź padła, nie śledzę wypowiedzi pana posła ) – naruszyło jego dobra osobiste lub pomówiło w kontekście znamion wymienionych w Art. 212 kodeksu karnego, to ma otwartą drogę do sądu: w pierwszym przypadku przez wytoczenie powództwa o naruszenie dóbr osobistych, – w drugim – wniesienie prywatnego aktu oskarżenia o pomówienie, tak jak zamierza to zrobić Prezydent Kaczyński.
    Rzecz w tym, że w tych działaniach Z.Ziobro nikt nie może „wyręczyć”.

  43. @ szestow

    „I jeszcze pytanie do Lexa i innych specjalistów od prawa. Czym się różni tekst o dr G., od tekstu jaki powiedział Palikot w Radiu Zet, że przez Ziobrę ?umarli ludzie?. Czy w związku z tym tekstem ktoś pozwie w/w gwiazdę PO do sądu z nadzieją uzyskania wyroku? Wątpię?bo równość wobec prawa w Polsce nie obowiązuje.”

    jako prawnik wywołany do tablicy odpowiadam: powództwo cywilne Palikotowi może wytoczyć tylko Ziobro. Daltego Twoje zdanie: „Czy w związku z tym tekstem ktoś pozwie w/w gwiazdę PO do sądu z nadzieją uzyskania wyroku?” jest fałszywe, gdyż nie istnieje żaden „ktoś” (osoba inna niż Ziobro uprawniona do pozwania Palikota). Szukając sprawiedliwości musisz namówić wybitnego prokuratora i adwokata, Zbigniewa Ziobro, do napisania pozwu. Bo chyba potrafi ?

  44. Zgadzam się. Prezydent nawet nie stara się działać merytorycznie, Kontakt z rzeczywistością dużogo pałacu jest w zaniku. Lech Kaczyński wraz z bratem, we własnym mniemaniu, niesie pochodnię dobra, sprawiedliwości i prawdy objawionej. Każdy kto ma inne zdanie z automatu staje się szkodnikiem, różnicym się tylko motywacja. Przynależność do sieci, pajęczyn dla elity i zmanipulowana (przez tą sięcio-pajęczynę) ignorancja dla reszty. Z wizją własnej prometejskości czyli prezydentem dyskutować merytorycznie się nie da. Amen.
    Martwi mnie inna rzecz, spadek wymagań jakie stawiamy Lechowi Kaczyńskiemu. Kolejne akcje wzbudzają coraz mniejsze zainteresowanie, zdziwienie czy oburzenie. „Spieprzaj dziadu” odbiło się mocniejszym echem niż nieporównywalnie poważniejsza „rozmowa” z Moniką Olejnik. Przyzwyczaliliśmy się że ten tym tak ma.
    Na chamstwo internetowe jest tylko jedna metoda „nie karmić trolla”. Internet jest wolny i demokratyczny z założenia, każdy ma tutaj prawo przedstawiać swoje poglądy. i zawsze będzie tu miejsce dla poglądów skrajnych. Taka jest cena wolności.

  45. szestow

    A ktoz mialby Palikota pozwac? Jdynie poszkodowany – Ziobro. Do niego apeluj, aby wytoczyl sprawe Palikotowi. Ani na blogu, ani w polityce chamstwa nie lubimy.

    Dust

    Pytasz, czemu ludzie nie uzywaja glow. Otoz jednak uzywaja. Bodaj w Piwnicy pod Harenda kiedys Daukszewicz opowiadal jak rozmawial z dresiarzem. Na koniec zapytal dresiarza – a po co ci glowa? Po krotkiej chwili dresiarz odrzekl – jem nią.

    Jak widac glow sie uzywa nawet w Polsce

  46. @Blizna
    2008-12-17 o godz. 02:40

    „Przypomnijcie sobie z jakim świętym oburzeniem wył MK i reszta tego medialnego szamba, gdy poseł Kurski podczepił się pod eskortowanych żuli z PO?”

    *******************************

    To trwałe czy tylko dzisiaj pomyliłeś tabletki z czopkami?

  47. Szanowna Pani Redaktor,

    Gratuluję dzisiejszego wywiadu z premierem w TOK FM. Wyjątkowo racjonalny, jasny wykład zamierzeń rządu z punktu widzenia intencji i programu a nie doraźnych targów politycznych. Na razie PO rozkłada opozycję na łopatki właśnie tym, że trzyma się własnych założeń a nie gubi w targach o doraźne korzyści. Wywiad był jak oddech świeżego powietrza na tle przekomarzań ćwierćinteligentów, które zdominowały przestrzeń publiczną po 2005 roku.

  48. Mam pytanie do Redaktor Paradowskiej: Czy zdaje sobie Pani sprawe z faktu że tolerujac i hołubiac Bernarda doprowadziła Pani do tego że blogiem zawładnał jego mentalny kolega, niejaki Blizna, którego chamstwo i rysztokowy słownik przekraczają wszystkie granice ?
    W tej sprawie nie pytam gdzie jest administrator !
    Pytram gdzie jest lekarz i sanitariusze ??????

  49. Cóz wypadało, zebym coś napiszała, ale nie chce mi się piszac, Cóz weto prezydenta do ustawy pomostkowej cóz ma ten temat napiszac, prezydent miał prawo tam postapic, cóz to jest i tak prezydent Pisowki, i swojego brata, cóz nie ma jak Aleksander Kwasnioewski prezydent obyty, zna jezyki obce, elokwentny, cóz to niestety dwa swiaty, cóz emerytury pomostowe to jest bardzo wazna sprawa, emerytury wczesniejsze,
    A temat lewicy cóz nie ma jak piszac o lewicy, jak sie zachowa lewica w obronie Weta to jest bardzo ciekawie i interesujace. Cóz lewica ma wspólniego z Pis dotyczacych spraw socjalnych. Cóz prezydent by nie zawetował, jak nie Pis mu nie kazał. Ale chyba Sld bardziej opłaca sie flirt Z PO większym stopniiu niz Pisiem, ale to jest trudna sprawa, kim ma Sld współpracować.
    Cóz powiem pani szczerze, czy napisze napisze taki list, była pani dla mnie wzorem rzetelnego dziennikarstwa, ale to skonczyło sie jak pamni zaczeła pisac Jak pan Sierakowski mówi, nie ma jak temat lewicy cóz pani program w telewizji jest słaby,
    była pani lepsza jak komentowła w skanerze politycznym czy Loży prasowej, przepraszam za szczeroścć, ale musiałam to pani napiszac.
    tylko pisze swoim imieniu jak Aga

  50. Premier Tusk zarysowaną „po-wetową” lukę (?) w prawie emerytalnym chce zastąpić emeryturami specjalnymi.
    Mamy „in spe” do czynienia z zamierzeniem zgodnym z literą zapisanego prawa ale całkowicie niezgodnym z tego prawa duchem.
    Świadczenia specjalne, o których mówi art. 82 ustawy emerytalnej Premier przyznaje w szczególnie uzasadnionych przypadkach, przy czym te szczególne przypadki odnoszą się do równie szczególnej sytuacji osobistej zainteresowanych, warunkowanej szczególnymi okolicznościami życiowym lub osobistymi.
    Nie sądzę, aby w intencjach ustawodawcy, bałagan (eufemizm) legislacyjny i polityczna walka do takich szczególnych okoliczności, o których mówi ustawa, należały.
    Kiedyś takie praktyki nazywało się falandyzowaniem prawa. Czyżbyśmy teraz weszli w czas jego „tuskowania” ?

  51. @Henryku, obłudny Henryku, a powiesz mi wyprany z mózgu i logiki demagogu, jaką to karę powinni ponieś najwięksi ludobójcy w dziejach świata odpowiedzialni za przeszło 100mil zamordowanych, i to w czasie pokoju???

    I powiedzcie sami… czy czytając takich jak Henryk nie mielibyście ochoty tak nagle wstać i zdzielić tego tłumoka w pysk??? Tego niedouczonego dyplomatołka???

  52. @Jean Paul,

    Dyskusja czasem boli, ale nie zabija. P.Gadzinowski

    @Jean Paul, może przeczytaj co napisał o Bliźnie P.Gadzinowski w swoim blogu w temacie zablokowania jego wpisów w dniu 2007-01-26:
    ——————————————————–
    Dla wszystkich szanownych Czytających i Komentujących.
    To jest blog wolnych ludzi, każdy komentarz może tu wisieć.
    Nawet jeśli ?Blizna? mnie i niektórych ?bliźnie? i porazi katolicka miłością bliźniego.
    Dyskusja czasem boli, ale nie zabija. Pozdrawiam.
    ——————————————————–

  53. Blizna 15.40
    Ta „dyskusja” ani nie boli, ani nie zabija. Wywołuje odruch wymiotny. Jeżeli stosowanie wyzwisk typu „wściekłość obłudnych ciuli” i „posrane świętoszki” uważasz za dyskusję, to możesz dyskutować nadal, ale na blogu o fekaliach i genitaliach. Poszukaj sobie odpowiedniego miejsca i odpowiednich kolegów. Może pisz u Urbana ?

  54. Szanowna Pani Janina Paradowska.
    Wysłuchalam rozmowy z Panem G.Napieralskim i jestem zdziwiona brakiem obiektywizmu,wyrażną tendencyjnością z Pani strony.Wyrażnie
    Pani nie lubi obecnego przewodniczącego SLD i widac to w każdej rozmowie na temat tej partii.Tylko,że widzow nie obchodzą Pani negatywne uczucia,tylko to co ma Pani rozmówca do powiedzenia.
    Jest Pani zwolenniczką PO,bo jednocześnie widac jak w rozmowie z Panem
    Tuskiem, płaszczy się Pani jak ryba pewnego gatunku.Skąd u tak „starej”
    dziennikarki tyle nieukrywanej tendencyjności i brak profesjonalizmu?

  55. @Jean Paul

    Jeśli naprawdę chcesz zrozumieć o co mi chodzi i dlaczego reaguję tak a nie inaczej, to przeczytaj poniższy wpis… Tam znajdziesz odpowiedź dlaczego moje reakcje są takie a nie inne. I zapamiętaj! Moje reakcje są tylko reakcjami WTÓRNYMI!!:
    —-

    Szaleńczy FESTIWAL NIENAWIŚCI! Wtedy wezbrała we mnie tak wielka WŚCIEKŁOŚĆ, że powiedziałem nie! NIE DARUJE im tego!!

    Od czasu wygranych wyborów przez PiS, rozpoczęła się nieprawdopodobnie SZALEŃCZA orgia KŁAMSTW, insynuacji, pomówień i OSZCZERSTW, serwowanych na okrągło przez wszystkie OPINIOTWÓRCZE media.

    Zaś w internecie histeryczna ORGIA ubliżania NAJGORSZYMI słowy wszystkim przeciwnikom Starego Układu Polityczno-Medialno-Mafijnemu.

    A wiec ubliżano Kaczyńskim, Rydzykowi, Radiu Maryja, ludziom z Ciemnogrodu. ZOHYDZANO i poniżano ludzi WIERZĄCYCH, rownież i muzułmanów(!) (NIGDY żydów), itp. itd. PLUTO na wszystko co miało jakikolwiek zwiazek z TRADYCJĄ, ze starymi wartościami.

    Ludzi inaczej myślących traktowano gorzej niż BYDŁO. Gorzej niż ludzi 5 KATEGORII. UBLIŻANO bezkarnie symbolom RELIGIJNYM w sposób tak ODRAŻAJĄCY, że nie da sie tego powtórzyć!!!

    Dzieki Internetowi WIEM(!) też co się WYPRAWIAŁO na różnych FORACH internetowych od końca 2005 roku.

    A na szczególne WYRÓŻNIENIE zasługiwały fora GW o. MICHNIKA!!! Zaś wypowiedzi w AGOROWYM Radio TOK FM w małym stopniu odbiegały od tego RYNSZTOKA forów GW. PRAWIE 100% wypowiadajacych sie, piszących PLUŁO bez przerwy jadem ZWIERZĘCEJ nienawiści na ludzi INACZEJ myślących, wierzących, czy na przeciwników starego układu Polityczno-Medialno-Mafijnego.

    Byłem przerażony. Ale po początkowym SZOKU, wezbrała we mnie tak wielka WŚCIEKŁOŚĆ, że powiedziałem nie!!! NIE DARUJE im tego!!!

    Nie daruje!!! Bo „widok” tych POPAPRAŃCÓW, tych HUNÓW wyjących jak wściekłe dzikie kundle w jednym zgodnym chórze wywołał we mnie wielki bunt wobec tak wielkiej NIESPRAWIEDLIWOŚCI!!!

    Czegoś takiego nie można było darować za żadną cenę. Dlatego od początku 2006r. wszędzie gdzie tylko mogę, ŚCIGAM tę DZICZ bez zasad i honoru. Tych popaprańców WYPLUTYCH ze wszystkiego. Tych zdrajców, tych targowiczan, tych „oświeconych” LEWACKICH gnojków.

    Wiec jeszcze raz pytam. Czy bity, PONIŻANY i opluwany BEZKARNIE od końca wojny, od 1945 roku PIES, nie może kiedyś ZAWYĆ z bólu i sie zbuntować??

  56. Zgłaszam propozycję żeby na emeryturę pomostową wysłać L. Kaczyńskiego. Do końca jego kadencji zostały dwa lata i godzę się, aby przez ten czas płacono mu pensję plus emeryturę pomostową, ale pod warunkiem że odspawa się od Pałacu Prezydenckiego. Czy jest szansa na taką ustawę?

    ————————————————

    A na serio to pozytywną stroną pomostówkowego widowiska jest wzrost świadomości obywatelskiej. Dotychczas nikogo nie interesował problem emerytur, starzejącego się społeczeństwa itp. a od wielu dni media informują o tych sprawach i idę o zakład, że miliony ludzi dopiero teraz dowiedziały się o problemie.

    Jak rzadko kiedy media w tej sprawie zachowały się porządnie – to krzepi.

  57. Po wecie Pana Prezydenta została jeszcze tylko likwidacja KRUS-u, reforma emerytur służb mundurowych i górników, zlikwidowanie przywilejów finansowych Kocioła, przy okazji drobna reforma instytucji państwa – służba cywilna i ograniczenie wydatków budżetu 😉 i… mamy szanse na normalnie funkcjonujące państwo 😉

    Nie potrafię zrozumieć świeżo upieczonej nauczycielki dzwoniącej do radia, która mówi, że nie wyobraża sobie pracy do 60 roku życia, bo teraz sprawdza kartkówki i to jest straszna praca! Dlaczego u nas „obywatele” kombinują jak przejść na wcześniejszą emeryturę, jak zdobyć rentę? Dlaczego nie możemy jako społeczeństwo chcieć pracować i zarabiać pieniądze?

    Może rozsądniej by było stworzyć ustawę o jakiś świadczeniach pomostowych dla osób nie mogących pracować w swoim zawodzie ze względów medycznych, polegającą na przekwalifikowaniu tych osób i ewentualnym wyrównywaniu im świadczeń jeżeli będą dużo mniej zarabiać? Taniej i rozsądniej (moim zdaniem) jest opłacić naukę nowego zawodu przez jakiś czas i zachęcić pracodawcę (np. obniżonymi składkami) do zatrudnienia takiego człowieka…

    Obserwuję naszą politykę i jestem coraz bardziej rozczarowany – nikt nie ma odwagi powiedzieć, podnieść ręki i zagłosować w słusznej sprawie – liczą się tylko słupki i sondaże, a tak zwane „dobro Ojczyzny” to szanowne towarzystwo ma w poważaniu…

    A co do „Sprawy Ziobry” to uważam, że jeżeli jest się Ministrem Sprawiedliwości to trzeba świecić przykładem i panować nad tym co się mówi. Więc niech przeprasza. A z powodu kretyńskiej nagonki na transplantologię za rządów PiS ilość wykonanych przeszczepów dramatycznie spadła i pośrednio poseł Palikot miał słuszność – w końcu jeżeli pacjent nie doczekał przeszczepu to już nie żyje…

  58. Uff, dobrnęłam do końca wpisów, a im dalej, tym bardziej ogarniało mnie przygnębienie. Po pierwsze dlatego, że najważniejszy cel Kaczyńskich dalej dobrze się trzyma:
    – skłócenie towarzystwa,
    – podtrzymywanie socjalistycznego myślenia,

    A tak tu u Pani Janiny kiedyś było przyjemnie poczytać mądrych głosów. Za te nieliczne, bardzo dziękuję.

    Wysłuchałam dziś pana Guca z OPZZ. I zastanawiam się – taki głupi, czy taki cwany? O jakim systemie emerytalnym od czasów komuny o chrzanił? O jakich 15-latkach, którzy ucząc się w szkołach przyzakładowych odkładali pieniądze do systemu emerytalnego 40 lat temu?
    A może pan prezydent prawnik od prawa pracy też tak myśli?
    O jakim kryterium daty oni mówią?

    Stan prawny zmieniła ustawa z 1999r. zaakceptowana wówczas przez OPZZ. Dla mnie jasną rzeczą było, że na mocy tej ustawy, jeśli nie załapię się na stary system emerytalny to przechodzę na nowy. Potem rządy kolejne tę datę przedłużały, PiSowska koalicja do końca tego roku pracując nad projektem bardziej radykalnym niż obecny. Jeśli datę 1999 umieszczano w tej ustawie, to tylko by uchronić właśnie przed zarzutem odbierania praw nabytych i niekonstytucyjnością niektórych przepisów.

    Anno 12 – proponuję zapoznać się z pracami w Komisji – ile zawodów i prac dodano, zapoznać się z kryteriami przyjętymi do skonstruowania listy. Obiektywnym to można być jak się wie trochę więcej niż posiedzenie sejmu transmitowane pod publikę.

    Joanno – sprawa KRUSU to bardzo skomplikowany problem. I może sobie pani uważać, że tak byłoby lepiej (z pewnością z pani punktu widzenia), ale nie z punktu widzenia rządu w tym właśnie momencie. Tak społecznych dużych problemów nie rozpatruje się na wszystkich frontach – bo wtedy ma pani każdego przeciwko każdemu.
    Niech pani włoży do rolników jeszcze emerytury mundurowe i będzie miała pani piekło na ziemi. Trzeba je robić po kawałku, inaczej lepiej nic nie zaczynać – tak jak PiS przespać 2 lata, brat na prezydenturze przedłuży to jeszcze dla zbijania kapitału politycznego, aż gdy pani będzie szła na emeryturę nie będzie niczego, bo i OFE zbankrutuje w kraju, który zbankrutuje.

  59. Z funkcjonalnego punktu widzenia Ziobro został ukarany. Kary kryminalnej oczywiście mu nie wymierzono, ale uznano bezprawność jego zachowania i jako rekompensatę nakazano złożenie określonych oświadczeń na własny koszt.
    Teraz musi ponieść koszty przeprosin. Jeśli tego nie zechce dobrowolnie uczynić mamy w odwodzie komornika i postępowanie egzekucyjne.
    I bardzo dobrze. Może na przyszłość powstrzyma to innych.

  60. Sowa 22.03. Mam identyczne zdanie na temat obsesji Pani Paradowskiej w stosunku do Napieralskiego. Warażałem swój pogląd na tym blogu wcześniej. Jest zatwardziała, mimo że kiedyś była aktywistką PZPR. Wiele spraw sie jednakże międzyczasie zeszmaciło.
    BLizna 22.16. Gdy czyta się Twój błyskotliwy wpis, to człowiek mimowoli zaczyna marzyć o Polsce Ludowej.

  61. Odnosnie Graczyka – przypominam, że jest jeszcze niejaki Janusz Stachowiak – były eSBek bedący świadkiem zwerbowania Lecha Wałęsy. Wywiad z nim został umieszczony w filmie „TW Bolek” Grzegorz Brauna. Jeśli ktos ma trochę czasu polecam relację ze spotkania Sławomira Cenckiewicza w klubie Trafic w Warszawie (zrealizowane przez polityczni.pl). Jako wstęp do spotkania jest tam wyemitowany ten film. sporo ciekawych informacji – np. o przechwyceniu mikrofilmów zawierających teczki m. in. Wałęsy przez UOP. I O tym, że najprawdopodobniej te mikrofilmy zostały skopiowane. więc są. Gdzieś. I wypłyną. Wcześniej czy później.
    Szczegóły tu: http://www.blogmedia24.pl/node/5914

  62. Trochę o czymś innym, ale aktualne:
    – Prezydent nie może podpisać tego traktatu, bo ślubował obronę niepodległości Polski, musimy w tej sprawie poczekać na decyzję Irlandczyków ? podkreślił (J.)Kaczyński. ( za onetowymi wiadomosciami).
    Schizofrenia do kwadratu.
    Przecież miał być i był podobno niebotyczny – osobisty sukces dyplomatyczny i polityczny Pana Prezydenta, który po licznych konsultacjach telefonicznych z bratem – wówczas Premierem wynegocjował co wynegocjował a teraz okazuje się, że to co wynegocjował zagraża niepodległosci Najjaśniejszej, której to niepodległosci muszą bronić… Irlandczycy z Panem Prezydentem przy okazji.
    Poprawiam się: to nie jest schizofrenia do kwadratu. To jest schizofrenia absolutna, do n-tej potegi.
    PS. Jak Irlandczycy na „Lizbonę” się zgodzą Pan Prezydent traktat podpisze i zamelduje: Irlandczycy melduję wykonanie zadania.
    I to się będzie nazywało „obroną niepodległości” Polski.

  63. Paradowska pisze:
    Być może prezydent te kwalifikacje nabywał jeszcze w okresie PRL i nie zauważył, że jednak czas nieco się zmienił.

    Panie redaktor, a gdzie pani nabywala swoje kwalifikacje? Trafila pani w dyche. Czas sie zmienil. Prosze odejsc.

  64. I jeszcze do wcześniejszej informacji na temat traktatu lizbońskiego:
    jeżeli wynegocjowany przez Prezydenta traktat zagraża niepodległości Polski to Prezydentowi „należy się” Trybunał Stanu jak psu buda.

  65. Bardzo trafny wpis Ralfa z 12:36

    „Paradowska pisze:
    Być może prezydent te kwalifikacje nabywał jeszcze w okresie PRL i nie zauważył, że jednak czas nieco się zmienił.

    Panie redaktor, a gdzie pani nabywala swoje kwalifikacje? Trafila pani w dyche. Czas sie zmienil. Prosze odejsc.”

    Pani Paradowska z właściwym jej wdziękiem udowadnia wyższość garnka nad kotłem… Stąd jej połajanki Kaczyńskich z pozycji kogoś kto posiadł wszystkie rozumy świata, bo ONA wie, że wszystkie garnki świata są wybrańcami bogów więc muszą posiadać Nadludzką mądrość… Szkoda, że tak szybko wół zapomina gdy cielęciem był.

  66. Zupełnie nie rozumiem dlaczego niektórzy z Państwa tak źle oceniają Panią Janinę.Na dobrą sprawę to 90% wpisów na blogach można by uznać za schizofreniczne,paranoidalne lub tylko obsesyjne 🙂
    Jaka jest tego przyczyna-to już całkiem inna historia.W swoim ostatnim wpisie P.Redaktor była uprzejma zauważyć moją niby ankietę na temat bardzo ogólny.Dostrzegło ją dwie osoby-Gospodyni i manna.Niewątpliwie była to moja wina,ponieważ w pytaniu prosiłem o zastanowienie się i odpowiedź.W następnej-gdyby mi jakaś przyszła do głowy-będę prosił tylko o odpowiedź.Myślę,że wynik będzie lepszy 🙂

  67. Droga Pani Redaktor
    Dopóki nie nastała era Donalda Tuska, było dla mnie mnie prawdziwą przyjemnością czytać Pani analizy, pełne logiki i dobrze udokumentowane.Od momentu dojścia do władzy PO, właściwości te uległy jednak gwałtownemu zachwianiu.Pierwszy tego sygnałem była Puszka.Początkowo byłem jej entuzjastą, licząc na pogłębione i wyważone komentarze, lecz szybko okazało się, że to schemat znany z TVN, gdzie dobiera się dyskutantów różniących się tylko wyglądem.Wczorajsza rozmowa z Napieralskim w Superstacji była tylko potwierdzeniem moich podejrzeń, że to co zwykło nazywać się obiektywizmem i rzetelnością dziennikarską, w Pani przypadku(co stwierdzam z ogromną przykrością)nie jest już aktualne.Ani Napieralski, ani też Prezydęt nie należą do grona moich idoli, ale uważam, że trzeba oddać cesarzowi co cesarskie.Myślałem dotąd, że tylko Monika Olejnik ma monopol na natrętne przerywanie wypowiedzi swego rozmówcy, ignorowanie faktów czy też ich przeinaczanie tak by pasowały do przyjętej z góry tezy.Szczytem wszystkiego było obarczanie szefa SLD odpowiedzialnością za emerytury pomostowe, jak gdyby to on kierował rządem.W Pani publikacjach łatwo wyczuć kogo darzy Pani sympatią, a kogo nie i wczoraj nie sposób było tego nie zauważyć.Być może ma Pani jakieś emocjonalne powody do swego stosunku do PO, ale chyba nie można w działalności dziennikarskiej przyjmować zasady JK…i nikt nam nie wmówi, że czarne jest czarne itd.Można by też zacytować komentarz KTT

    Zdziwienia pana K.

    Do niedawna jeszcze tłumaczono nam, także w mediach, że Platforma chce zmniejszyć liczbę osób i zawodów uprawnionych do wcześniejszej emerytury z około miliona do ok. 250 tys., zaś prezydent wetując ustawę upomina się o tych 750 tys. wykluczonych. Ale nagle, bez żadnych zmian w samych ustawach, czytamy we wszystkich gazetach, że Platforma broni emerytur pomostowych dla ćwierć miliona pracujących, podczas gdy prezydenckie weto pozbawia wszystkich tego prawa.
    ? Co się stało? Cud w dokumentach, czy słowna manipulacja medialna, na skutek której szklanka do połowy pusta stała się do połowy pełną, a społeczeństwo zostało ostatecznie już skotłowane i zdezorientowane? A może to właśnie najlepszy dowód na to że, zgodnie z wnioskiem SLD, sprawę emerytur należy jeszcze raz odłożyć, solidnie opracować i uczciwie wytłumaczyć społeczeństwu? ? dziwi się pan K. (ktt)

    Trochę jednak szkoda!

  68. Rowi 13.57
    Nie przepadam ani za Napieralskim, ani za Olejniczakiem, ani za Tuskiem ani za Kaczyńskimi, LPR i Samoobroną. Ale za to w pełni popieram to co napisałeś ( wraz z KTT) !.

  69. Co do samego weta uważam je za szkodliwe, a scislej mowiac za kolejny w wieloletniej serii upor rozmaitych organow wladzy w konserwacji PRL, pod roznymi postaciami.
    W kwestii taktycznej swietym prawem zwiazkow jest o to weto zabiegac, swietym prawe prezydenta bylo wetowac, a swietym prawem dzienikarzy jest to komentowac. Nie kazdy jedank sobie w tej roli radzi.

    Zwracam uwage, ze Kaczynski poparl w duzym stopniu swoj elektorat, i to nie taki jaki moze chcialby miec, ale taki „jaki mu sie go robi”. Im dluzej Tusk (plus media) bedzie wmawial Kaczynskiemu, ze glosuja na niego idioci, zyciowe niedojdy i budzetowe darmozjady, zas na PO glosuja mlodzi, atrakcyjnu i wysportowani, tym bardziej Kaczynski bedzie wetowal wreszcie, po roku wygenerowany pomysl PO. I nie czarujmy sie, PO ustawe tak napisala, zeby prezydenta w roli obroncy budzetowej mizerii postawic.

    Nie inaczej do swojego elektoratu mruga PO. Przy calym szacunku dla ubitej piany do dyskusji nad in vitro, tez jest to cos, co glownie neci ludzi, ktorzy maja mozliwosc w ogole o czym takim pomyslec (duze miasta, czytelniczki pism dla pan, etc.). Nie ma to jak wprowadzic stan podjarania kwestia, ktora moze jarac Norwegow czy Szwedow, ale nie nas majacych problemy bardziej przyziemne. Wszytskim chetnym na gejowskie manify radze wybrac sie najpierw w podroz koleja po kraju, a moze ozdrowienczo poukladaja im sie priorytety.

    Natomiast kompletnie scina mnie z nog bezczelnosc Paradowskiej w komentarzu. Bezczelnosc przede wszystkim wobec Was blogowicze, bo zakladajaca, ze albo jestescie nie do konca rozwinieci, albo ze jestescie juz tak wytresowani, ze na slowo Kaczynski, padacie w przysiadzie i lykacie co napisane.

    Tylko kilka punktow. Istotnie swietym prawem Kaczynskiego bylo podpisac albo i nie. Tak jak prawem Kwasniewskiego bylo zablokowac reforme obnizenia podatkow albo podpisac ulaskawienie Sobotki.

    Po drugie z tym samolotem to kula w plot. Moze przyzwoitosc w tym wypadku kazalaby napisac, ze jak Kaczynskiemu nie dac samolotu, to Kaczynski dac samolot. I prosze nie wymagac uprzejmosci i kurtuazji od kogos kogo sie nazywa s….., gnojkiem, petakiem, albo sie sekunduje w rozpisanej na role arii z Palikotem i Niesiolowskim. Prosze sie zdecydowac. Albo jest Kaczynski tym zlamanym ……. i wtedy musi budzic zdziwienie, to ze ciagle zachodzicie w glowe, jak on tak moze tego Tuska biednego meczyc. Albo sie okazuje prezydentowi szacunek i rozlicza sie jego decyzje w oderwaniu od wyzwisk motlochu inspirowanego przez dziennikarskie celebrities.

    Po trzecie, prawie ani slowa o problemie SLD. No jak to? Przeca nie nowosc dla tej zgraii postkomunistycznych pieczeniarzy glosowac tak, ze mowienie o „lewicowosci” jest wyrazem wiary w nieistnienie Boga, bo ten nie moglby pozostawic tego bez spuszczenia gromu.

    No ale jest i druga opcja. Mianowicie glosowac z kims kto jest podobno Stalinem, Hitlerem, morderca, zamordysta, gnojkiem, …….

    Zdrada stoi na boku i czeka!
    Na powiekę się wsparła powieka,
    Oko w oko zajrzało i patrzy:
    Kto z nas dwojga trwożliwszy i bladszy?

    No walsnie taki oto mamy dylemat.

    Po czwarte. Jaki pisowski bastion w sluzbie cywilnej? Widze dookola bezpieczniacki mendy, prlowskich aparatczykow jak paczki w masle i dziennikarzy wychowanych wedlug schematow stanu wojennego.
    No istotnie trzeba dorznac watahe i wymiesc te sol w oku Paradowskiej, niech napelzna tam bezpartyjni fachowcy.

    Otoz, zeby nie bylo watpliwosci, jestem swiecie przekonany, ze PIS nominowal cala mase ludzi, bez najmniejszych kompetencji. Ale ich utrzymywanie boli mnie tak samo jak utrzymywanie nieudacznikow PO czy SLD, a mam mgliste przeczucie, ze i legion ministrow dowozacych wiesmaki nie kosztowal podatnikow ulamka tego, co np. prywatyzacja polskich hut, czy bizancjum Aleksandra.

    Ps. na marginesie, czy ktos moze mi odpowiedziec wedlug jakiej stawki rozliczaja sie dziennikarze? Bo jesli Paradowska rozlicza sie liniowo, to jednak jest cos niestosownego w tej obawie o budzet.

  70. Ralf,
    A może lepiej będzie jakty odejdziesz, po co męczysz siebie i innych.
    Zapraszał cię tu ktoś ? Weź ‚blizne” z sobą. Będzie więcej powietrza.

  71. Szanowna Pani Redaktor.
    Z góry przepraszam Panią i Pani respondentów za nieudolną próbę wyłożenia przyczyny, dla której jako tylko czytacz blogowy postanowiłem, użyć pisma, wbrew wrodzonemu antytalentowi do tego zajęcia, by podzielić się swym zdaniem.
    Otóż odmiennie niż Pani, zupełnie niedawno słyszałem, równie pokrętne jak prezydenckie, tłumaczenia Pani prof. Łętowskiej skutecznie broniącej HGW w kwestii Prezydentury Warszawy. Pani profesor zachowała się jak jedna z matek, która oburzona na sąd, że jej synek został skazany za gwałt na bezwzględną karę pozbawienia wolności darła się ? A cóż to ubyło jej czy co, że mój syn idzie do więzienia? Ona też uważała, że kara jest nieproporcjonalna do przewinienia, tak jak prof. Łętowska, że odsunięcie z funkcji Prezydenta Warszawy byłoby zbyt wielką karą za złamanie przepisów przez Panią Waltz, która totalnie się przecież skompromitowała, szczególnie jako profesor prawa. No tak, ale czegóż można wymagać od profesora prawnika z Uniwersytetu Wyszyńskiego? ? najwyżej tego samego poziomu jak od profesora prawa po UJ.
    Proszę łaskawie zauważyć, że sprawa pomostówek została instrumentalnie wykorzystana przez PO w bardzo pomysłowy sposób. Otóż treść tej ustawy pozwala PO zawsze wyjść ze sprawy wygranym. Jeśli weto zostanie utrzymane, to Tusk będzie dobrym wujkiem i zgodnie z wytycznymi Makiewela będzie cykał emerytury po sztuce kolejnym petentom a winą za bałagan będzie obciążał Lecha Kaczyńskiego i SLD. Jeśli weto zostanie odrzucone, to nastąpi zdecydowana redukcja przywilejów emerytalnych i przyczółek do walki z kolejnymi przywilejami, dla mundurowców czy krusowców (słusznie zresztą). Przy okazji polaryzowana jest nadal lewica, która dając się sadzać co chwilę okrakiem na barykadzie w ten sposób coraz bardziej pozwala się marginalizować.
    Likwidacja przywilejów emerytalnych w świetle danych demograficznych jest nieuchronna i żadne trybunały, ani w Polsce ani za granicą nie będą pomocne w ich utrzymywaniu. Natomiast nie do utrzymania będzie ustawa o emeryturach dla byłych funkcjonariuszy SB, którzy już te emerytury pobierają. Stąd spodziewam się wielkiej licytacji w zaostrzaniu przepisów projektu ze strony obu dominujących sił w Sejmie a licytanci , w tym takie tuzy prawa jak Karpiniuk czy Mularczyk (absolwent UJ zresztą, który wie, że oczekiwanego wyniku sprawy można się spodziewać przede wszystkim wtedy gdy znajdzie się komprmateriały na sędziów), będą się prześcigać w ostrości sformułowań. I chociaż ustawa ta przejdzie we wszystkich instancjach, to w krótkim czasie zostanie obalona przez Trybunał Europejski ale kolejna kompromitacja naszego Kraju przed tym gremium wcale a wcale naszej pseudoklasy politycznej nie obchodzi. Donaldu rozłoży ręce i powie – no widzicie, chciałem tych ubeków wdeptać w glebę ale się nie dało. Zadziwiająca jest w tym względzie ignorancja kolejnego tuza prawa z Krakowa, prof. Zoll?a, który dowiódł w wypowiedzi dla któregoś z mediów, że dla niego pojęcie sprawiedliwości jest tożsame z pojęciem sprawiedliwości społecznej a przecież jedno do drugiego ma się do siebie tak jak demokracja do demokracji socjalistycznej czy dom do domu publicznego.
    Daleki jestem od sympatyzowania z panami K i ich polityką. Drażni mnie jednak absolutnie jednostronna propaganda przeciwko nim i obowiązująca ? wydaje się ? albo co najmniej dominująca w tym względzie poprawność polityczna. Śledząc dyskurs w Pani gazecie dotyczący eko i klimatoterroryzmu mam nadzieję, że kiedyś pani gazeta również potrafi się sprzeciwić walteropropagandzie, choć może być to trudne w świetle tego, jak broniła Pani HGW, która teraz, jako Prezydent Warszawy zamiast pomyśleć o chociaż jednym północnym moście buduje za Pani i moje podatki stadion Legii z pół miliarda. Czy to przypadek, że akurat właścicielem Legii jest ITI? Jeśli ktoś mnie będzie usiłował przekonać, że to przypadek to niech wie, że ubliża mojej inteligencji. Ciekawe, że jakoś świat dziennikarski jest na to ślepy. Dlaczego? ? bo wykonuje zadania a strach przed walterowcami zaciska im pośladki. Gdyby nie była Pani kobietą, to powiedziałbym głośno co dziennikarz musiałby mieć, żeby przestać być funkcjonariuszem i dostrzegać rzeczywistość taką jaką jest naprawdę.
    Zwolenników podpisania traktatu lizbońskiego, w tym Panią wzywam do podania choć jednego punktu, merytorycznego, nie propagandy, pozwalającego na ocenę, że jest on korzystniejszy dla nas niż Nicea. Gdy w Puszczce nieopatrznie Wróblewski zadał podobne pytanie, to wgryzła się Pani w jego gardło z taką siłą, że biedny zamilkł już do końca programu. To tyle do Pani. Świetnie Pani wykonała zadanie. Pozdrawiam Panią.
    Drogi Lex?ie, zdaj sobie sprawę, że jeśli Lech Kaczyński podpisze Lizbonę, to politycznie przestaje istnieć! Jego elektorat, to elektorat PiS + przeciwnicy Lizbony. Tu nie o schizofrenię chodzi a o błąd, który popełnił zgadzając się na taki kształt Lizbony jaki jest. Jestem przekonany, że dzisiaj Kaczyńscy widzą jakiego kalafiora posadzili. To widać, słychać i czuć. Żałuję, że w negocjacjach w sprawie traktatu nie brał udziału niedoszły premier z Krakowa, bo choć jest po prawie na UJ, to wymsknął mu się w Sejmie pogląd na temat Nicei, który podzielam. Może się nafilipińczył tego dnia, bo do tej pory (potem zresztą również) trudno było znaleźć w jego poczynaniach politycznych jakiegoś sensu, prawdy czy przyzwoitości (np. konkordat bocznymi drzwiami w dniu, czy w dzień po dymisji rządu Suchockiej). Czy jest schizofrenią gdy stoję w miejscu, gdzie wg JarKacza stało ZOMO a za chwilę zakładam moherowy beret, gdy mowa jest o źródłach geotermalnych? Jeśli tak, to jestem schizofrenikiem. Pozdrawiam Lex?ie.

  72. Wszyscy chcą coś ugrać na domniemanym pogrzebie polityki PiSu i Prezydenta, czego chcą dokonać rękami (głosującymi) lewicy elit czyli nie-lewicy. Olejniczak chciałby znów być ministrem od czegokolwiek, Paradowska,Passent, Fedorowicz, Lipińska chcieliby mieć programy w telewizji rządowej czyt.PO/PSL/SLD, gdzie mogliby znów występować za elitę i kapłanów mądrości narodu.

    Na miejscu Napieralskiego olałbym Olejniczaka i jego kolesi protektorów i trzasnął w stół. Albo lewica walczy o idee lewicy, albo lewica ma w dupie socjal i dba tylko o sempiterny Olejniczaka, Paradowskiej czy Szmajdzińskiego…Oj, będzie się działo! I nie wierzę w dyscyplinę na lewicy.

  73. rany, ludzie, po co wy z blizna dyskutujecie?

    by mu pokazac wasza wyzszosc? a bo to trudno poczuc sie lepszym od kogos kto miota bluzgiem po wszystkich, pisze bzdury i sprawia wrazenie nadpobudliwego 14 latka – i jeszcze twierdzi ze to dyskusja?

    przeciez mu tylko o to chodzi – jego nie przekonacie, tylko wiecej powodow do pisania dostarczacie. nie chcecie by pisal – nie czytajcie, nie odpisujcie mu.

    chce tu sobie pisac – niech se pisze – wlasnego bloga nie zalozy, bo by czytelnikow nie mial.

    jak wam przeszkadza – nie obdarowujcie go swoja uwaga, bo do prawdy nei warto…

  74. Sojusz antylewicowy i antyspołeczny (PO/PSL/SLD) uchwalił ustawy w interesie znajomych (prawnicy, urzędnicy, biznesmeni i cwaniacy od nieruchomości, nauczyciele) i odrzucił też te w interesie znajomych (lekarze w ZOZach). Straciło 750 tys ludzi prawo do wcześniejszych emerytur. Straci przyroda i tereny zielone miast o czym pisał Adam Wajrak. Staci Napieralski ale tylko na chwilę, bo protesty społeczne będą większe i intensywniejsze niż to się Schetynie i Tuskowi wydaje. Ilu ludzi można zbić, dusić gazem i zamykać w więzieniach?…Jesli myslą, że z tych kilkuset tysięcy poszkodowanych przyjdzie pod kancelarię Premiera kilkadziesiąt czyli coś na kształt PR-wskiego baiłego miasteczka to się mylą. Masy potrafią wyrzucic każdego ze stanowiska, a teraz zostały podraznione przez bezczelność rządzących i ich protektorów.

  75. Sarkun 00:46
    …no wlasnie to mialam napisac…

  76. Nemerze,
    przyznam się, że o treści Traktatu Lizbońskiego mam pojęcie mocno „względne”, tj gazetowe i dlatego na temat jego postanowień nie wypowiadam się. W tym także na temat wad i zalet starych „nicejskich” zapisów i nowych regulacji traktatowych.
    Moja uwaga o schizofrenii braci Kaczyńskich odnosi się do przywołanej wypowiedzi Jarosława K, który w zapisach Traktatu upatruje zamach na niepodległość Polski. Odsyłanie do decyzji Irlandczyków i czekanie na nią ma oznaczać, że bez ich podpisu Traktat naszej niepodległości zagraża, a jak podpiszą – to nie będzie zagrażał ? Gdzie tu logika – drogi Nemerze.
    Gdzie tu logika; ogłoszono sukces Pana Prezydenta który wynegocjował korzystne (najlepsze) zapisy dla Polski, a teraz okazuje sie, że to dramat i tragedia grożąca utratą suwerenności państwa.
    A jeżeli Jarosław Kaczyński ma rację i traktat w wersji parafowanej przez jego brata zagraża suwerenności państwa i utratą jego niepodległosci to oznacza sprzeniewierzenie się przez Prezydenta podstawowemu, konstytucyjnemu jego obowiązkowi – stania na straży suwerenności i niepodległości państwa i jego terytorialnej integralności. Za to politycznie odpowiada się przed Trybunałem Stanu a i w kodeksie karnym co nieco na taką okoliczność by się znalazło.,
    Pozwolę sobie zwrócić uwagę, że ani Jarosław ani Lech Kaczyńscy sukcesu około lizbońskiego nie odwołali.
    Z ukłonami.

  77. Pani Redaktor! Nie będę odnosić się do merytorycznej strony ustwy o pomostówkach, tak wiele argumentów za i przeciw zostało powiedzianych. Chcę zwrócić uwagę na mistrzowskie rozegranie tego problemu, także w aspekcie rozkładu politycznego. I o ile w każdym wariancie, odrzucenia bądz podtrzymania veta Prezydenta, rozwiązanie problemu emerytur pomostowych było dla Rządu pozytywne, także w PR-kim aspekcie(autorzy znani). To decyzja SLD i gra która się przy tym odbyła warta jest szczególnej uwagi. Potwierdziły się słowa Palikota o możliwości wzięcia Olejniczaka i zrobienia wyborów. Sytuacja na centro-lewej stronie jest bardzo ciekawa i sprowadzanie jej do rozgrywki dwójki młodych polityków jest trywializowaniem problemu. Kształtowanie naszej sceny politycznej trwa i wiele może się jeszcze zdarzyć. Ja z uporem będę powtarzała, że i na szczęście zadecyduje o niej gospodarka w rozumieniu stworzenia widocznych szans na rozwój.Pozdrawiam

  78. Sprawa weta do ustawy o emeryturach pomostowych ujawniła w sposób chyba nie nasuwający wątpliwości: faktycznie mamy dwa odłamy ( frakcje(?)) w SLD; „frakcję” Napieralskiego i „frakcję” Olejniczaka; różnice pomiędzy nimi póki co to pogląd jak rozumieć i „wykonywać” opozycyjność. Sytuacja dla SLD-owców jest b. trudna. Zauroczenie liberalizmem a’la PO w przeszłości (Miller) doprowadziło partię na peryferie życia politycznego (nie utożsamiam życia politycznego z sytuacją parlamentarną), a hasła i postulaty socjalno – lewicowe zawłaszczyło PiS ( wczorajsze wystąpienie Prezydenta najlepszym tego dowodem).
    Gdzie w takiej sytuacji jest miejsce dla lewicy ?
    Nie sądzę aby spory wokół ” opozycyjności ” doprowadziły do rozłamu ( przykład M. Borowskiego i SdPL działa otrzeźwiająco) ale świadkami ścierania się tych opcji/frakcji jeszcze nie raz będziemy.
    Pozycji SLD to nie wzmocni, a oznacza, że kryzys w partii trwa. I nie tylko o kryzys przywództwa chodzi. SLD zgubiło ideologiczną nadbudowę – jeśli odwołać się do marksowskiego nazewnictwa.

  79. Lex’ie.
    Zgoda, prawie ze wszystkim co mi odpowiedziałeś, ale mam prośbę, nie ustawiaj mnie w pozycji zwolenników panów K ani ich polityki. Prawdopodobnie mam o nich opinię gorszą niż jesteś sobie w stanie wyobrazić. Zawsze uważałem ich za szkodników. Problemem dla mnie jest to, że gdy położę ich na szalę a na drugą ich politycznych przeciwników, to mam trudności w ocenie, którzy są większymi szkodnikami, hipokrytami i oszołomami. Mówisz o logice. A kogo ona w polityce obchodzi? Dzisiaj POPiS zakończył sprawę SB-ckich emerytur. To że za rok, dwa, z budżetu trzeba będzie im te emerytury zwracać już polityków nie interesuje. POPiS co obiecał wykonał a że za parę lat, po orzeczeniu Tryb. Europejskiego ustawa się nie utrzyma to już nikogo nie będzie obchodzić, bo sprawa zostanie rozmyta na zawsze. Czy to logiczne by uchwalać ustawę, która może się utrzymać tylko w ocenie takich asów prawniczych jak Karpiniuk, Gosiewski, Młynarczyk, Ziobro czy Zoll? No, można dodać do tej grupy jeszcze kolejnego asa, tym razem kompromitującego wydział prawa UW, który tak jak Ziobro na Garlickiego wydał już wyrok na żołnierzy spod Nanghar Khel i mam nadzieję że z czasem zostanie tak samo zgnojony przez sąd a przynajmniej przez środowisko prawych prawników.
    Akurat to, że dwaj panowie K sukcesu negocjacyjnego z Lizbony nie odwołali, wiesz dobrze, że nic nie znaczy. Od kiedy to politycy przyznają się do ponoszenia klęsk po podpisaniu czegoś tam, co negocjowali? Czy pamiętasz Chamberlaina jak opluwał się z zachwytu nad sobą po Monachium i sprzedaniu Czechosłowacji Hitlerowi? A powinien przecież co najmniej rok później strzelić sobie w łeb – gdyby miał choćby odrobinę honoru. Trwająca w dominującej części mediów nagonka na kaczyzm i w zasadzie bezkrytyczne chwalstwo platformersów powoduje, że w mojej prymitywnej mózgownicy zapala się światełko ostrzegawcze, w jakie maliny próbują wyprowadzać mnie funkcjonariusze propagandy, np przez zabiegi mające mnie przekonać, że ich zleceniodawcy dają im być „niezależnymi” i obiektywnymi. Przykład? – Atak dwóch dziennikarskich farmazonów na Drzewieckiego. Rezultat – sympatia po stronie atakowanego. Drugi – ściganie po mieście samochodu służbowego Marszałka Sejmu i on sam, mimo że siedział z tyłu mówi – „całą winę biorę na siebie”. Cóż za szlachetny Pan – nieprawdaż? Może nawet ktoś obiecał borowcowi, że jak weźmie udział w scenariuszu Sekielskiego i Morozowskiego, to już nie on a jego kolega będzie rano latał do sklepu po bułki i wyprowadzał marszałkowskiego psa – czy coś takiego?
    A w ogóle to dzięki, że mnie zauważyłeś. Pozdrawiam.

  80. Nemerze,
    ani mi przez myśl nie przeszło ustawiać Pana w gronie zwolenników PiS i braci Kaczyńskich. A nawet gdyby Pan ich zwolennikiem był – co w tym złego ? Czasy osądzania za poglądy i preferencje polityczne, na szczęście, minęły (?) i oby bezpowrotnie. Zaręczam, że opowiadanie się za PiS w moich oczach bynajmniej nikogo nie stygmatyzuje negatywnie. Podobnie zresztą jak opowiedzenie sią za każdą inną partią polityczną.
    Nie można – moim zdaniem PiS-u w czambuł potępiać albowiem nie wszystko o czym mówili było „be”. W wielu sprawach mieli rację, a zastrzeżenia nie tyle odnosiły się i odnoszą do „co” tylko do „jak”, bo proponowane prze nich środki zaradcze i sposoby ich wprowadzania – moim zdaniem – w wielu przypadkach „trąciły” czystym bolszewizmem, wg wzorów wprost z dzieł zebranych W.I.Lenina.
    Ustawa o przeliczaniu SB-ckich emerytur wg. wskaźnika 0,7 budzi moje zasadnicze zastrzeżenia i prawne i moralne (odpowiedzialnosć zbiorowa). Jakiś czas temu (jesienią) wypowiadałem się na ten temat bodaj na blogu D. Passenta. Nie chcę się powtarzać. Uważam, że ustawa ta w Trybunale Konstytucyjnym padnie, a jeśli nie w TK to w Strasburgu na 100 %.
    Pozdrawiam również.

  81. Sprostowanie:
    nie w Strasburgu, a w Luksemburgu.

  82. Dlaczego Pani Teresa Stachurska nie wrzuciła linka do GENIALNEGO felietonu Matka Kurka o Ziemkiewiczu i Kaczyńskim ? ( piątek 12.34 )

  83. Lexie i Nemerze! A kto i w jaki sposób odpowie za galimatias,związany z mieszkaniami „za złotówkę”? Przecież to istny kocioł czarownicy. Miało być 3 miliony mieszkań – wygląda na to, że na zasadzie hojny dziad z cudzej torby. Z całą pewnością zyskali i jeszcze zyskają notariusze i adwokaci. Stracili spółdzielcy, którzy wcześniej, za własne, niemałe pieniądze przekształcili mieszkania lokatorskie we własnościowe – czy ktoś im te pieniądze zwróci? One poszły na utrzymanie, ocieplanie i remonty zasobów mieszkaniowych, które teraz są warte dla łaskawców-prawodawców symboliczną złotówkę. A na kolejne remonty i konserwację już nie będzie skąd brać, bo sami wydzieleni właściciele w blokach z windą i zsypem na śmiecie 🙂 Ale za to WŁASNE.
    Po wyroku TK w tej sprawie nastąpi gigantyczny bałagan i pretensje.
    Kto, jak i za czyje pieniądze to wszystko uporządkuje?
    Bardzo jestem zainteresowana, bo ja przed laty byłam taka nieostrożna, że za ciężko zaoszczędzone pieniądze swoje mieszkanie wykupiłam. Teraz zaś dostałabym je za friko. Chyba jestem pechowa.
    A najbardziej przygnębiające jest to, że prawnicy, reprezentujący interesy spółdzielni mieszkaniowych nie byli w stanie przebić się do odpowiednich gremiów ze swymi argumentami, bo sprawa musiała być załatwiona pozytywnie. To leżało w żywotnym interesie polityków.
    I co teraz?

  84. Nelu,
    co teraz z mieszkaniami spółdzielczymi ? Wstyd i galimatias.
    Tak to jest gdy prawo traktuje się instrumentalnie, – tylko po to aby sobie nabić licznik poparcia w wyborach.
    Wydaje mi się, że możliwym sposobem wyjścia z bałaganu jest powrót do stanu sprzed nowelizacji. Ci, którzy „załapali się” na zmiany – skorzystali; ci, którzy wykupili mieszkania przed tymi zmianami – relatywnie stracili. Relatywnie stracą również ci, którzy o przewłaszczenia będą się starali. (Relatywnie, bo w porównaniu do stanu zakwestionowanego przez TK).
    Jest wszakże jeden problem również natury „słusznościowej”.
    Użytkownicy mieszkań lokatorskich, przez cały czas spłacają koszty wybudowania i utrzymania swoich mieszkań przez spółdzielnie, – łącznie z kredytami zaciągniętymi przez spółdzielnie na ich budowę. Czy słuszne jest aby lokator, który wszystkie koszty budowy swego mieszkania spłacił – przy przewłaszczeniu musiał placić jego cenę rynkową ? Czy nie jest to aby żądanie zapłaty za coś co już zostało spłacone ?
    Przyznam się, że mam wątpliwości czy zasady, na których Pani i wiele innych osób przed laty wykupili swoje mieszkania tak do końca były słuszne, nawet jeżeli wykupywaliście swoje mieszkania za 3 % ich wartości rynkowej. ( Bo taka mozliwosć chyba kiedyś była ).
    Wydaje mi się, że w ogóle zasadom, na których oparta jest spółdzielczosć mieszkaniowa należałoby się przyjrzeć. Bo formalnie: spółdzielnie to spółdzielcy. Faktycznie zaś spółdzielcy nic nie mają do powiedzenia.
    PS. Jedna uwaga ogólniejszej natury. Ze zmianami prawa tak już jest: na zmianach zawsze ktoś „zyskuje” i ktoś inny „traci”. Np. przy tzw: „pomostówkach. Ze zmianami zasad przewłaszczeń spółdzielczych mieszkań lokatorskich było/jest podobnie.

  85. Uzupełnienie i wyjaśnienie:
    pisząc wyżej o wątpliwościach co do słuszności zasad, na których przewłaszczano mieszkania spółdzielcze wg. stanu „sprzed” miałem na myśli właśnie sytuację, że osoby, które wtedy mieszkania wykupiły zapłaciły za coś co już spłaciły, – nawet jeżeli zapłaciły owe 3 % .

  86. Nela!Problem z ustawą o sprzedaży za symboliczną zł mieszkań spółdzielczych, najdobitniej świadczy o głęboko zakorzenionym brakiem poszanowania własności. Oto bowiem ustawą sejmową odebrano prawo niezależnym podmiotom do dysponowania swoją własnościom. Ideologia zastąpiła i myślenie ekonomiczne co jest nagminne i zrobiła „małą reformę rolną”. A to, że obraca się ona przeciw wszystkim mieszkańcom spółdzielni z braku wyobrazni nie zauważono.Np. remontując budynki trzeba podnieść opłaty o utracone dochody ze sprzedaży mieszkań. Dobrze się stanie jak skarb Państwa zapłaci z budżetu za rozdane nie swoje(bo wszystkich spółdzielców danej spółdzielni) mienie. Ale jeszcze lepiej by było żeby wskazać z imienia i nazwiska wszystkich orędowników dysponowania cudzą własością.Pozdrawiam

  87. Jean Paul, proszę uprzejmie – http://kontrowersje.net/node/1237 !!!

  88. manno – jestem całym sercem za wskazaniem z imienia i nazwiska, a także miejsca zamieszkania, autorów tego pasztetu, zepsutego już od pierwszego zakręcenia korbką maszynki do mięsa. Bo już to mięso było zepsute.
    Cała ta sprawa miała niedobry zapach od samego początku i dla tych, co mieli jakiekolwiek pojęcie o spółdzielczości było jasne, że nie ma prawa obronić się przed TK. To było od początku świadome, wrogie przejęcie cudzej własności, bez osobistej odpowiedzialności za taką grandę. Takie sprawy załatwia się cichutko, w cieniu spraw WIELKICH! jak dekomunizacja, czy odebranie przywilejów starym dziadkom z WRON. Czy zwykłemu Kowalskiemu coś od tego przybędzie? Jestem pewna, że nie. A takie ustawy wyjmują konkretne pieniądze z kieszeni wszystkich spółdzielców. I co? I nico.

  89. Pani Janino! Blogowicze Polityki!
    Krzyżują Ziobrę i opluwają dr Religę! Dlaczego chrześcijanskie sumienie się w was nie budzi przed Bozym Narodzeniem? Dlaczego Sanhedryn Ćwiąkalskiego przypomina panowanie Poncjisza Piłata?

  90. Nela!W tak oczywisty sposób ustawa była niekonstytucyjna, że za parę lat spółdzielnie dostaną ogromne odszkodowania. A tymczasem będą łączyć koniec z końcem z pieniędzy mieszkańców, ograniczając remonty i inwestycje(a ptrzebny wzrost gospodarczy). Prawdą jest, że prawo spółdzielcze jest anarchiczne. Metoda rozwiązania problemu, zakopania ich pod ziemię, typowa dla czasu sprawiedliwości i budowania IV Rzeczpospolitej.Pewnie w zarządach były ” komuszki”. I to tłumaczy sprawiedliwością dziejową każdą głupotę. A odebranie emerytur też jest jaskrawo niekonstytucyjne, tylko w tym przypadku nie będzie już komu płacić odszkodowań. Szkoda też tego pokolenia, takich Karpiniuków, Mularczyków i innych, tracących talenty i możliwość rozwoju ograniczając się do widzenia tylko dwóch kolorów.Pozdrawiam

  91. Dla Pani Janiny i wszytskich życzenia emigrantów…

    When silver snow pada z nieba
    And the children są happy jak trzeba,
    When slizgawka on the street,
    And we all prezenty need,
    Then you know, the wydarzenie:
    It is coming Boże Narodzenie.
    All uptown streets are zapchane
    People jeżdżą jak pijane,
    Tesco, Auchan, Hypernova,
    White heat nearly zawałowa
    Shopping all stuff choinkowy
    Wigilia mood juz gotowy
    Merry Christmas, Christmas Merry
    Sing kolędy, happy very
    Wesołych Swiąt, Swiąt Wesołych
    house and giftów przewspaniałych
    Now family liczna cała
    In living room sie zebrała
    They all together sing na trzy:
    ?Oh, what a wonderful christmas tree?
    ?Oh, what a wonderful christmas tree?
    I got no robota I got no kasiora
    Don?t worry be happy
    To jest Christmas time pora
    Drop all smutki Drop all żale
    Have fun ta piękna chwila
    Don?t cry bracie wcale
    Merry Christmas, Christmas Merry
    Sing kolędy happy very
    Wesołych Swiąt, Swiąt Wesołych
    Thousand giftów przewspaniałych
    All się dziś kochają
    All o each other pamietają

  92. szestow 18.29
    Puknij się w głowe i nie rób z Ziobry św Franciszka z Asyżu . Franciszek naprawił swoje grzechy, a Ziobro łże i jatrzy bez przerwy i w dodatku udaje żebraka, choć powszechnie wiadomo że to dziecię wypasionej czerwonej burżuazji z PZPR !
    Religa prawie całe zycie był dobrym człowiekiem i świetnym lekarzem, ale na koniec ześwinił sie donosem na Garlickiego, więc spuścmy zasłonę milczenia.

  93. Szestow! Moje chrześcijańskie sumienie karze mi żądać i oczekiwać sprawiedliwości.. Każda zbrodnia powinna być ukarana.Każde kłamstwo po wielokroć winno się spotkać z napiętnowaniem. Wyznanie grzechu i szczere wyrzuty sumienia na pewno pozwolą na dalszą egzystencję człowieczą, może i wybaczenie, ale nie zwalniają od kary. Ziobro poza grzechem pychy, nierostropności, karierowiczostwa(dość powszechnego) sprzeniewirzył się sprawowanemu Urzędowi Najjaśniejszej. To pycha i protektor wyniosła Jego JA ponad prawo, wiekowe obyczaje doprowadzając do zatracenia granic dobra i zła. I to za zatracenie tych granic musi ponieść odpowiedzialność w imię wiary w dobro, sprawiedliwość i prawdę. A o chrześcijańskie miłosierdzie niech prosi tych, których skrzywdził. Pozdrawiam.

  94. Szestow! PS.A zarzut dla Ziobry, pokazania dokumentów ze śledztwa jakiejś tam wydumanej bądz nie mafii , za zarzut o szkodliwości społecznej czynu bliskiej „0”. Natomiast brak oskarżeń przeciw nadłużyciom władzy za brak sprawności lub degenerację prokuratury.

  95. A może trzeba było zacząć tak:
    „Już dawno nie słyszałam nic równie pokrętnego, niemerytorycznego i niezrozumiałego, a na dodatek nieprawdziwego, jak słowne tłumaczenia lidera PO, Tuska, dlaczego wprowadza ustawę o emeryturach pomostowych. Wystarczyło przecież powiedzieć – panowie Kruze, Kluczyk, melduję wykonanie zadania i byłoby po sprawie. Byłoby prawdziwie i jak zwykle – zadanie na polecenie zostało wykonane.”
    Najpierw liberalni durnie sprywatyzowali za grosze majątek narodowy, w stylu Pęczaka Teraz nie ma kasy na nic. Zagraniczne cwaniaki płacą podatki u siebie lub nie płacą wcale, rejestrując się w rajach podatkowych. Rozwalono polski przemysł, przejdźcie się ulicami warszawskiej Woli na miejscu zakładów pracy eksportujących produkty na cały świat, wyrosły same tylko zagraniczne banki. Nasz rodzimy business ma gębę Kluczyka i kawałka autostrady do Poznania. Dlatego biedacy harujący ponad siły, często w szkodliwych warunkach będą łożyli na utrzymanie emerytów, którzy w normalnych warunkach powinni korzystać z oszczędności emerytalnych odkładanych przez całe zawodowe życie, a nie wisieć na klamce ZUS-u. O ile pamiętam świadczenia na rzecz państwa zabierają w ciągu około 50% naszych dochodów ( zaczynamy pracować na siebie w drugiej połowie czerwca). Policzcie, czy jesteście w stanie odebrać te pieniądze na emeryturze, a są jeszcze odsetki z około 40 lat! Gdzie są te pieniądze?
    Chciałoby się powiedzieć: bronisz, babo straconej sprawy, ale jeśli już to robisz, to staraj się być wiarygodna, przestań pisać bzdety, szanuj swoich dwudziestu czytelników na tym blogu.

  96. Aż mnie zatrzesło !!!!
    Na Onecie przeczytałem że w obronie Hieny Roku – Bogdana Rymanowskiego, który przez Pacewicza z GW został wyjątkowo łagodnie potraktowany, w momencie gdy CAŁKOWICIE NIEZASŁUZENIE dostał tytuł Dziennikarza Roku, wystąpiła z LISTEM OTWARTYM ( SIC !!!!) grupa jego cynicznych koleżków z TVN24, a przyłaczyli sie do nich Jacek Żakowski i nasza Gospodyni – ludzie których do tej pory szanowałem i wielokrotnie broniłem w mowie i piśmie !!!!
    Okazuje sie że byłem BEZDENNIE GŁUPI !
    Jako długoletni ( chociaz były ) członek SDP stanowczo protestuję przeciwko klanowej solidarności ( pseudo IV władzy) w obronie jednego z najgorszych i najbardziej cynicznych żurnalistów w historii polskiej powojennej prasy ( a znam ją bardzo dobrze !)
    I to wystąpiono nie w obronie przed cenzurą czy represjami, lecz łagodnej polemice ze strony Pacewicza – „kolegi po fachu”.
    Od kiedy Rymanowski i jego protektorzy : Pieczyński , Miszczak, Walter są Świętymi Krowami ?????????????????????????????
    To jest nieprawdopodobny skandal !!!!!!!
    I bardzo jestem ciekawy czy mi czasem ten tekst nie zniknie…………….

  97. Nadszedł czas nie pisania a podpisywania listów.
    Następny etap w walce o”jakość”mediów,IPN-u itp.
    Znacznie łatwiej list podpisać niż zrzec się tytułu-bo to może mieć konsekwencje,a po co komu kłopoty na starość.Szum się skończy,emocje wygasną,zresztą zaraz będą nowe.Pomału wszyscy się przyzwyczaimy.
    Tylko koni żal.

  98. @jean paul
    Daj na wstrzymanie, bo irytacja twoja irytująca. Cóż ci zawinił Rymanowski, żeby aż tak się mitygować? Przecież stara się Bogdan być miedzy młotem i kowadłem czymś posrednim. Czymś co łączy, a nie dzieli na naszych i waszych. Za to go chcesz kamienować, bo nie jest za PO przeciw PiS, że ma dystans do wszystkich partii. Przecież to powód do chwały raczej niz nagany… Chyba, że Jean Paul rozumuje dziennikarstwo mafijnie, a wtedy trzeba być po jakiejś stronie…najlepiej po stronie JP.
    Rymanowski nie jest geniuszem, ale zły też nie jest…Nie jest gorszy od Pochanke, od Lisa, od Ziemkiewicza, od Semki, od Wielowiejskiej…to mało?

  99. Jean Paul 18.59. Nie wiem na szczęście kto są ci Rymanowski lub Pacewicz. Z pewnością są znani jako hieny medialne. Jeden z gigantów myśli i kultury solidarnościowej nazwał ich „ścierwojadami”. Może równie być „padlinożercami”. W każdym razie udział w proteście Pani Paradowskiej nie budzi zdziwienia. Podzielam Twoje oburzenie i zgorszenie.

  100. Szanowna Pani Redaktor!

    Przyłączam się do Jean Paul’a !!!
    Mam jeszcze nadzieję, że to jakieś nieporozumienie i zarówno Pani jak i red. Żakowski zostaliście „podpuszczeni” i coś na ten temat Pani napisze.
    Red.Pacewicz ma rację w tym co napisał o dziennikarstwie typu Rymanowski, Sekielski, Morozowski. Jest to kompletna kompromitacje tego zawodu i ich działalność powinna być napiętnowana, a nie nagradzana.
    Proszę poczytać uwagi na ten temat zarówno na http://www.tvn24.pl jak i na blogu red. Passenta. Takich uwag nie wolno zostawiać bez komentarza.

    Dzięki (tak dzięki Wam) takiej postawie obrońców Rymanowskiego młodzi adepci tego zawodu, aby zdobywać tak zaszczytne tytuły pójdą w jego ślady. Przecież to się podoba innym dziennikarzom, skoro głosują na takiego… Zamilczę. Brak mi grzecznego słowa.

    Bardzo proszę o podanie argumentów za tym, że Pani ten protest podpisała. Będę bardzo wdzięczny, bo muszę powiedzieć że te 2 nazwiska pod obroną Rymanowskiego całkowicie mnie rozbiły. Straciłem pojęcie, co to jest dobry dziennikarz.

    Z poważaniem

  101. Właśnie się dowiedziałem, że podpisała Pani list w obronie Rymanowskiego i szczęka mi opadła.

    Rymanowskiego nieraz na tym blogu krytykowałem za jego ohydne pyskowiska, w których podjudza polityków żeby się wzajemnie okładali łajnem, a potem struga świętoszka i mówi „sami państwo słyszeli jakich mamy polityków.” Jego „dokonania” są kwintesencją złego smaku, triumfującej bezmyslności i zwykłej podłości. On jest po prostu organizatorem walk psów.

    TVN i osobiście Rymanowski są w bardzo dużym stopniu odpowiedzialni za tabloidyzację dziennikarstwa, a w konsekwencji za postępującą degradację polityki polegającą na negatywnej selekcji tj. wysuwaniu się na plan pierwszy indywiduów takich jak Kurski, Cymański – ludzi całkowicie pustych, ale pyskatych.

    Kiedy usłyszałem, że Rymanowski został dziennikarzem roku ręce mi opadły. Kiedy przeczytałem co napisał Pacewicz to pomyślałem, że jeszcze nie cała nadzieja umarła.

    Teraz, kiedy dowiedziałem się, że Pani podpisała list w obronie Rymanowskiego a przeciwko Pacewiczowi, to pierwszą myślą było wspomnienie Pani artykułu z „Pressa” sprzed jakichś pięciu – sześciu lat, w którym krytykowała Pani to wszystko czego symbolem jest Rymanowski. Więc teraz z chęcią bym się dowiedział jakie argumenty skłoniły Panią do podpisania tego listu.

    Rozumiem, że w tym liście jest coś o rozpoczęciu dyskusji, jednak ogólna wymowa listu jest dokładnie taka, żeby dyskusji nie było.

  102. Jean Paul,
    mną też „zatrzęsło”, ponieważ już od dawna czekałam na głos jakiegoś dziennikarza w sprawie, o której pisał pan Pacewicz i liczyłam, że będzie to głos pani Janiny. Dlatego, gdy zobaczyłam Jej podpis pod listem w obronie pana Rymanowskiego przeżyłam szok. Pani Janino dlaczego Pani to zrobiła??????????????????????

  103. Złożycie Państwo swój podpis – http://www.femalesinfront.eu/default.asp?view=front&lang=pl ?

  104. tu jest link do artykułu Pacewicza. Polecam, bo każde słowo to prawda, (oprócz tego, że „Kawa na ławę” jest dobrym programem):

    http://wyborcza.pl/1,75515,6079642,Rymanowski___niedziennikarz_roku.html

    a tu jest list otwarty w obronie Rymanowskiego. Nie polecam, bo zalatuje obłudą i solidarnością korporacyjną.

    http://www.press.pl/newsy/pokaz.php?id=17141

  105. Wg sondażu CBS zaledwie 5 % Polaków dostrzega biedę?? – http://www.przeciw-ubostwu.rpo.gov.pl/pliki/1179995085.pdf . 95 % Polaków udaje się nie widzieć, nie słyszeć,? Polecam Państwu to opracowanie.

  106. Jean Paul, też przeczytałam ten list otwarty… Jestem w szoku.
    Pani Janino, chyba nie jest Pani za tym by udawać, że nie ma nic złego w nagrodzeniu red. Rymanowskiego?
    Uważam, ze Pacewicz wykonał świetną robotę dając wyraz swojemu wkurzeniu – inaczej nigdy tak skutecznie nie wstrząsnąłby kolegami po fachu. Takie trzęsienie ziemi bardzo się środowisku dziennikarskiemu przyda. To co się ostatnimi czasy dzieje z niektórymi programami w TVN24 jest nie do strawienia. To straszne, że nagrodzono taki styl dziennikarstwa, jaki prezentuje pan Rymanowski. Czemu nie dostrzeżono klasy Kolendy – Zaleskiej?

  107. Godz. 8:10
    Przed chwilą usłyszałem z ust red. Miecugowa, że pani red. Paradowska wycofała swój podpis pod protestem.
    Czy to prawda?
    Czekam na oficjalny komentarz.
    Gryfitka (01:21)
    Do Twojego listu, jako przykład pozytywny, dodałbym panią red. Łaszcz. Czy nie mam racji?
    Na tle „tych panów” z TVN i TVN24 (także Durczok stracił już dawno swój dobry styl) pani red. Łaszcz jest dobrym przykładem dobrego dziennikarstwa.

  108. .. a Pies im wszystkim mordę lizał.
    Przy okazji chciałem życzyć wesołych świąt wszystkim.

  109. Szanowna Pani Redaktor, Szanowna Pani Janino, korzystam z okazji, żeby tu , na blogu, wyrazić wielkie uznanie za merytoryczną stronę w Pani felietonie „dwugłowy orzeł nie lata” Moim zdaniem: nic dodać, nic ująć, choć nie mamy się z czego cieszyć(bo gańba, jak mawiają na Śląsku).

    Serdecznie pozdrawiam, życzę udanego wypoczynku i jeszcze większych sił z Okazji Świąt i na cały Nowy Rok 2009.
    Z wyrazami szacunku

  110. Dziennikarz w (rozk)roku

    Pani Janino,
    słuchałem dzisiaj fragmentów poranka. Nie śledzę kariery Bogdana Rymanowskiego, z tego co pamiętam, kiedyś zaskoczył mnie pozytywnie gdy odmówił (a może mu odmówiono???) prowadzenia Faktów po transferze Durczoka – jednego z najbardziej spolegliwych dziennikarzy z czasów najbardziej zakłamanej telewizji IIIRP czyli z czasów Kwiatkowskiego. Teraz jednak Rymanowski zajął się lansowaniem PRLowskich agentów. I głównie za to został wyróżniony.

    Pozwolę sobie na mały żarcik – najlepiej przygotowywać i podpisywać od razu dwa listy – np. w obronie Rymanowskiego i Pacewicza jednocześnie :). I TVN będzie syty i GW cała 🙂

    pozdrawiam
    Bernard

  111. W sprawie awantury wokół wyróżnienia Bogdana Rymanowskiego krótko:
    de gustibus (non est disputandum) łac., w sprawach smaku (gustów, upodobań) nie ma dyskusji. (za Słownikiem Wyrazów Obcych Wł. Kopalińskiego).
    PS. Dziennikarstwo pana Rymanowskiego nie jest w moim guście.

  112. szestow
    Ja nie należę do żadnej mafii, tymbardziej do mafii JP, z która wielokrotnie na tym blogu sie nie zgadzałem i byłem wycinany.
    Obrażasz mnie takim stwierdzeniem.
    Niemniej byłem w szoku, kiedy dowiedziałem się ze wraz z Jackiem Zakowskim podpisała ten protest.
    Wymieniłes sporo tzw gwiazd dziennikarstwa, które nie maja pojęcia o tym zawodzie, ale Rymanowski jest wśród nich chyba najgorszy ! Mam taki zawód że oceniam innych i Rymanowskiego mam na oku od wielu lat, czyli od momentu kiedy debiutował w „Pulsie Dnia” w TV Walendziak. Jest konsekwentny w tym co robi, coraz bardziej cyniczny i bezczelny, bo uważa się za coś w rodzaju wzoru metra z Sevres.

  113. Bardzo mi smutno ,że podpisała Pani ten list. Pani i red. Żakowski. Nie warto bronic dziennikarstwa uprawianego przez red. Rymanowskiego. To gorsze od magla, bo daje zły przykład, niegodny naśladowania przez młodych dziennikarzy.

  114. Pani Reaktor, bardzo sie na pani zawiodlem. Na Zakowskim rowniez. Rozumie, ze red. Pancewicz nie powinien kierowac ostrza krytyki ad persona, ale milaczenie w tej sprawie oznaczaloby poglebienie patologii jaka jest tabloidyzacja naszego zycia spoleczno-polityczno-kulturalnego. Dlaczego Pani tego nie widzi, dlaczego inni tego nie slysza! Ludzie coraz bardziej opieraja sie na niskich instynktach, dziennikarze obnizaja loty, nastepuje PUDELkizacja internetu. Stajemy sie spoleczenstwem informacyjnym opartym na prymitywnych emocjach. Media nas tresuja, kierowane rzadza zysku (slupkami popularnosci) a my poddajemy sie temu bo nie znamy alternatywy. W programach publicystycznych przewaza komentarz nad rzetelna analiza.

    Schematy „co tam panie w polityce” lub „co pan sadzi o tym co powiedzial posel x” staja sie podstawa tworzenia programow publicystycznych, a przeciez to powinna byc domena przekupek handlujacych na tandecie. Mam nadzieje, ze pani podpis pod tym listem to jakies nieporozumienie.

  115. W sprawie listu popierającego Rymanowskiego świetny tekst na swoim blogu napisał Adam Wajrak. Między innymi:
    „Nie przyjmuję do wiadomości, że nie można inaczej, bo oglądalność, nakład i taki trend na świecie. Ci, co tak mówią, chyba nie oglądają BBC ani nawet CNN. Chyba nie mieli nigdy w ręku Guardiana. Nigdzie nie ma ględzących polityków.” (…)
    „Tuzy dziennikarstwa powinny czuć wstyd. Piotrek Pacewicz napisał o czymś, o czym po kątach i po cichu szeptało całe środowisko. Zrobił rzecz, którą dawno już powinien zrobić któryś z Dziennikarzy Roku.”
    Cały znakomity tekst na stronie:
    http://adamwajrak.blox.pl/2008/12/Trzymaj-sie-Piotrek.html

  116. Pani Redaktor ! Drodzy Blogowicze !
    Na początku – życzenia świąteczne, mniej emocji i umysłowego „zakleszczenia” w nienawiści. Co widać, słychać i czuć wokoło (na tym szacownym blogu też).
    Też jak kilku moich poprzedników jestem zniesmaczony faktem, że Pani (i np. Pan Red.Żakowski) bronicie nie „ad personam” (choć tak się może wydawać na pierwszy rzut oka) Red.Rymanowskiego lecz w rzeczywistości stylu dziennikarstwa jaki On prezentuje. Red.Pacewicz mógł napisać to co napisał (rzecz gustu i smaku a o tym się nie dyskutuje ponoć); Wasz protest natomiast wygląda na korporacyjną solidarność, ale w złym stylu, koślawą i służącą złej sprawie. Taką formę jaką reprezentuje red. R. prowadził (i nadal prowadzi do pogłębiania się w naszym kraju) schamienia debaty publicznej, jej anty-merytoryczności, podeptania godności człowieka („Innego”) i brutalizacji dyskusji. To z tego mentalnego pnia wyrasta „kaczyzm” i cala PiS-owska „szkoła myślenia”. To stąd właśnie wyłażą niczym glizdy i robaki takie indywidua polskiej sceny publicznej jak J.Kurski, Z.Cymański, P.Gosiewski, a w przeszłości Giertych & const. czy Filipek, Beger i Łyżwińscy.
    Przykro to napisać, ale Wy Pani Redaktor, czołowi (ze względu na poziom intelektualny, merytoryczność wywodów i osobiste przymioty) dziennikarze RP, takimi gestami (podobnie jak dawniejsze „siedzenie” w klatce w niby-obronie dziennikarza z Polic przed opresyjnym sądem, który wydał tylko prawomocny wyrok) w zasadzie utwierdzacie chamienie, prymitywizację, knajackość i bezwartościowość debaty publicznej w naszym kraju. Hiena zostaje zawsze hieną, nawet ubrana w togę czy chiton.
    Tak odbieram osobiście dziennikarstwo w stylu a’la Rymanowski: gra na emocjach, brutalność, wyraźne ustawienie adwersarza na pozycji „gorszy” (ja wiem wszystko najlepiej), pokazywanie odbiorcy swoich „wyborów” * i preferencji politycznych etc. To wszystko w tej w sumie przykrej sprawie (jest Pani Redaktor w jakimś stopniu dla mnie jakimś tam Autorytetem i Znawcą zagadnień polityczno-społecznych w naszym kraju).
    Pozdrawiam serdecznie.
    WODNIK53

    * – ostatnimi czasy Pani Redaktor – tak to było wyraźnie odczuć na ekranie i w eterze – też zdarzyło się swego adwersarza traktować „inaczej” (czyli mniej przychylniej, wyczuć można było Pani niechęć do niego – kosztem Jego konkurentów): po prostu lubi Pani bardziej Olejniczaka niż Napieralskiego – wolno, ale uzewnętrznianie tego „na wizji” i „w eterze” nie jest najwyższej klasy warsztatem dziennikarskim. Tak to odebrałem (napisałem to nie jako stronnik Grzegorza N bądź Wojciecha O – obaj są siebie warci czyli – nic i obaj winni odejść „w niebyt” polityczny gdyż postawą, umysłowością i sposobem argumentacji szkodzą lewicy w Polsce)

  117. Szanowna Mary i Szanowny Neonixie.
    Ponieważ jestem cynicznym niecnotą, w fakcie wystosowania listu w obronie tego robaczywego spadu z niepokalanowskiej telewizji mam pewne podejrzenia szczególnie, jeśli podpisują go znani dziennikarze z konkurencyjnych mediów. Lex w łaskawości swojej usprawiedliwia obrońców powiedzeniem – de gustibus non disputandum est. Ja na miejscu walterowców zastanowił bym się czy raczej nie należy pomyśleć o homerowskim – timeo Danaos et dona ferentes. Nie wydaje mi się bowiem, by z czystym sumieniem można było bronić dziennikarstwa polegającego na prowokowaniu polityków do obrzucania się inwektywami, straszenia sądami itp. Wg tych kryteriów, następnym dziennikarzem roku zostanie ten, który doprowadzi do tego, że na wizji jeden polityk da drugiemu w ryja. Poza tym sygnatariusze listu , laureaci tej nagrody (nie wszyscy zresztą) broniąc Rymanowskiego bronią siebie, skoro nie stać ich było na rzucenie swoją nagrodą pod nogi jury. Nie czynię im z tego powodu żadnych wyrzutów, bo sam ?beznadziejny konformista – swoich odznaczeń i medali zarówno z PRL jak i z III RP a także zagranicznych, którymi obwieszono mnie jak cygankę cekinami, nigdy nie odsyłałem i nie odmawiałem przyjmowania a tylko ważąc je sobie lekce pozwalam wnukom stroić co roku germańskie drzewko świąteczne i nie uważam się więc ani o jotę od nich lepszy. Uwagę Neonixa o PUDELkizacji Internetu uważam za to za wyjątkowo trafną co oznacza, że bywam na tej stronie. Tak, dla usprawiedliwienia podam, że tekstów tam zamieszczanych raczej nie czytam ale żeby mieć własne zdanie nie jest chyba tak bardzo wstydliwe jeśli sobie porównam nogi Dody Elektrody do nóg Steczkowskiej i ich konkurencyjności dla nóg gospodyni bloga.

  118. Bernard 10.00
    Po Twojej wypowiedzi w sprawie Rymanowskiego i Pacewicza jestem pewny że rozmiary Twojego cynizmu wielokrotnie przekraczają Twój poziom intelektualny.

  119. Szanowna Pani Redaktor,
    Chciałbym przyłączyć się do tych z Pani korespondentów, których zdumiał, zaskoczył, a może i oburzył Pani podpis pod listem w obronie Bogdana Rymanowskiego. (Mnie równiez zaskoczył, zdumiał i zniesmaczył podpis Jacka Żakowskiego pod tym samym dziełem). Red. Pacewicz po prostu napisał kilka zdań brutalnej prawdy i nie bardzo wiem czego protest Państwa dotyczy, bo na pewno nie meritum sprawy. Czyżby chodziło tylko o względy estetyczne, że niby tak mało wytwornie to Pacewicz napisał? Wątpliwy to powód do pisania listów otwartych. Gdyby to estetyka odgrywała główną rolę, to należałoby powołać nowy tytuł codzienny, na kóry składałyby sie wyłacznie estetyczne protesty wobec najrozmaitszych zjawisk, których dostarcza każdy dzień. Państwa protest przypomina owe niesławne zamykanie się dziennikarzy w klatce pod okiem kamery, aby niby zaprotestować przeciw łamaniu wolności słowa, co miało miejsce kilka lat temu. Dziś, jak i wtedy, zawiodło myślenie, a zwyciężyła egzaltacja, afektacja, a może owczy pęd. Wcześniej w podobnych szopkach czy nawet poważniejszych protestach nie brała Pani udziału – najwyraźniej tempora mutantur et nos mutamur in illis. Niestety, et nos.
    Dla ścisłości, nie chodzi mi o termin dziennikarz czy niedziennikarz. Możemy każdego, kto pisze, nazywać pisarzem, każdego, kto gotuje – kucharzem, a każdego, kto prowadzi programy radiowe czy telewizyjne – dziennikarzem. Nazwy są drugorzędne – istotne jest to, że B. Rymanowski prowadzi swoje programy w sposób prostacki, demagogiczny, a w tym, co mówi, trudno jest znaleźć jedną oryginalną, własną myśl. Programy z jego udziałem to publicystyczny odpowiednik telenowel dla kucharek i bronić takiego dziennikarstwa po prostu nie wypada. Szczególnie gdy on sam z dumą życzy Pacewiczowi, aby miał tylu czytelników, co on ma widzów. Pani podpis pod protestem jest dowodem prawdy starego powiedzenia o tym, że nawet Homerowi zdarza sie przysnąć.

  120. WODNIK53 pisze:
    2008-12-22 o godz. 18:34
    Uważam, że w tym wpisie masz rację. Już nie odnoszę się do Twoich opinii o red. Rymanowskim i Gospodyni, ale do orłów naszej lewicy. Nie wiem czy oglądałeś ostatni program red. Lisa (22-12-2008). Ale poziom mojego zniesmaczenia nim osiągnął apogeum. Poseł Cymański kojarzy lewicę z robotnikami, których prawie już nie ma. I nikt z lewicy, ani poseł, Kalisz, ani sam Napieralski nie wyprowadza nawiedzonego idioty z błędu, że lewica dzisiaj to przede wszystkim ludzie pracy najemnej od pracownika fizycznego do profesora akademickiego!, nie mającego swojego przedsiębiorstwa. A to nie to samo co neoliberał. Czy świadomość tego prostego faktu do naszej kato-ojczyzny jeszcze nie dotarła, mimo światowej kompromitacji myśli i działania neoliberalizmu. Powtarzam za Lepperem: „Balcerowicz musie odejść” z naszej obecnej świadomości. Czas na społeczną gospodarkę rynkową. Tylko kto ją u nas wprowadzi. Na lewicy już nie widzę nikogo. A tam tylko można szukać odpowiednich kandydatów. Czy W. Olejniczak, lub G. Napieralski wiedzą o co w ogóle chodzi.
    Mimo tego życzę Gospodyni, wszystkim Blogowiczom i tobie Wodniku53 Wesołych, zdrowych i Rodzinnych Świąt.

  121. Szanowna Pani Redaktor,
    ten fragment listu otwartego był szczególnie niepotrzebny – „…Komentarza, który uderzając nie tylko w tegorocznego laureata, ale także we wszystkich, którzy swój głos oddali na Bogdana Rymanowskiego, spowodował szkodliwe reakcje. Apelujemy o szacunek dla werdyktu środowiska ….”
    Bo my czytelnicy i „oglądacze” APELUJEMY by dziennikarze szanowali samych siebie i swój zawód, ale to nie stanie się jeśli środowisko zacznie nagradzać takie dziennikarstwo, a potem jeszcze przeciwstawiać się głosom krytyki.
    To, że głos krytyczny wobec tego werdyktu padł właśnie ze środowiska dziennikarskiego dobrze rokuje. I nie zgadzam się z poglądem, że Pacewicz nie powinien tego krytycznego głosu wyrażać właśnie przy tej okazji. To zabrzmiało tak, jakby się pomyliły role dziennikarzom – czyżby zarazili się od polityków?

  122. Wielka Orkiestra Świątecznej Propagandy

    Pozwolę sobie na małą zmianę tematu i zacytuję mój wpis o szaleństwie nadymania WOŚP: http://www.blogmedia24.pl/node/6583

    To już XVII finał Orkiestry Jerzego Owsiaka. Owsiak znalazł sposób na życie, szpitale dostają trochę sprzętu, młodzież jest szkolona z ratownictwa, a ludzie wrzucając 5 złotych do puszki czują, że właśnie uratowali całą polską służbę zdrowia. Latem robiony jest największy plenerowy festiwal w Europie, a dodatkowo Balcerowicz z Lisem i Żakowskim mogą trochę pobrylować. Owsiak niewątpliwie odniósł sukces – gratulacje. Sam, gdy jacyś wolontariusze dopadną mnie na ulicy, karnie wrzucam drobne do puszki.

    Wszyscy kochają Owsiaka

    Wszystko więc cacy, telewizje mają szoł przez cały dzień i kilka newsów przed, po i w trakcie, politycy przypną sobie serduszka i pobiegną do telewizora (w radiu nie widać), różne zespoły wystąpią tu i tam, Owsiak usłyszy 200.000 razy jaki jest wspaniały i jak wszyscy go kochają.

    Ale jest jednak coś co mnie w tym wszystkim wkurza, to pewien fałszywy ton, by nie powiedzieć wprost fałsz który wyziera zza medialnej zasłony. Jest to gruba przesada otaczająca tę akcję ze wszystkich stron i straszne jej napompowanie. I o tym jest ten tekst – pomijam wszelkie inne wątki takie jak przekaz akcji, czy osoba samego Owsiaka ze słynnym hasłem ?róbta co chceta”.

    Rozentuzjazmowane prezenterki TiVi

    Gdy patrzę na rozentuzjazmowane prezenterki TV i słucham rozlicznych wypowiedzi dziennikarzy i równie jak prezenterki rozentuzjazmowanych polityków, samorządowców, dyrektorów szpitali, policjantów, a przede wszystkim wolontariuszy i pracowników fundacji to odnoszę wrażenie, że sam Owsiak jest w stanie uratować całą polską służbę zdrowia, a bez niego wszystko się zawali. Coś mniej więcej jak Kloss i Czterej Pancerni razem wzięci. Ze trzy takie czołgi i ze dwóch Klossów a pokonalibyśmy Niemców sami nawet, no może jeszcze z dodatkiem Standartenführera Stirlitz’a, który wie, ale nie wie czy centrala wie. Więc jeszcze ze dwóch Owsiaków a białe miasteczka, szczyty, ewakuacje szpitali itd. będą tylko sennymi wspomnieniami.

    Ile naprawdę kosztuje finał?

    Zawsze też się zastanawiałem ile kosztuje sam finał. Te wszystkie wozy transmisyjne, studia, operatorzy, kamery itd. Myślałem że nawet jeżeli kosztuje dużo, to przynajmniej coś się zbierze i pieniądze które w inny sposób nie trafiłyby do służby zdrowia, tak jednak trafiają, a przecież za transmisje płaci telewizja, więc niby wszystko jest w porządku…

    Fundacja zebrała od początku działalności ok. 350 mln zł. Przekazała sprzęt 650 szpitalom. Brzmi imponująco. Na oddziałach pediatrycznych można znaleźć serduszka WOŚP przyklejone do różnych urządzeń. Jakie jednak jest praktyczne znaczenie tej całej akcji? Orkiestra działa globalnie trzeba więc i na nią patrzeć globalnie, zwłaszcza w kontekście robionej wokół niej propagandy i osoby Owsiaka – herosa i zbawcy.

    Liczby

    350.000.000 zł zebrane przez WOŚP/ 650 obdarowanych szpitali / 10 lat (te pierwsze lata były latami rozruchowymi fundacji więc je pomijam) / 12 miesięcy w roku = UWAGA, UWAGA, uzyskujemy 4500 zł miesięcznie na każdy obdarowany szpital przez 10 lat. Za 4500 można zatrudnić jednego lekarza. Zawsze coś. Choć w perspektywie szpitalnego budżetu jest to kwota zaniedbywalna.

    Za 350 mln można by wykupić długi np. jednego szpitala w Gorzowie i jeszcze parę złotych by zostało.

    Budżet Centrum Zdrowia Dziecka wynosi ok. 250 mln. zł rocznie, zostałoby jeszcze całe 100 mln na rok następny.

    Budżet NFZetu na 2008 wynosi ok. 50 mld zł, a przecież to nie jedyne źródło pieniędzy dla służby zdrowia. Przychody z działalności statutowej WOŚP wyniosły zaś w 2007 roku ok. 35 mln zł – więc udział WOŚP tylko w stosunku do samego NFZetu (nie licząc wszelkiego pozostałego finansowania które również pochodzi głównie z budżetu) wynosi ok. 0,07 procenta (a biorąc pod uwagę wszelkie pieniądze służby zdrowia – mniej). 0,7 promila – wsiadać za kółko nie można, przynajmniej w Polsce. Cała ta kwota pozwoliłaby na funkcjonowanie polskiej służby zdrowia przez mniej niż 6 godzin w ciągu roku. To jest realny udział Owsiaka w finansowaniu służby zdrowia.

    Ktoś może postawić mi zarzut że przecież WOŚP nie jest od zastępowania państwa w finansowaniu służby zdrowia. Ależ oczywiście, że nie jest. Jak na charytatywną fundację wynik WOŚP jest naprawdę świetny. Tylko po co robić z Owsiaka zbawcę polskiej służby zdrowia? Po co pompować i nadymać? Po co wygadywać bzdury? Dlaczego brak rzetelnych informacji w mediach?

    Kryzys (ale nie Brygada – bo ta gra dla PO)

    Dziś jednak coś się zmieniło. Zbiesili się sponsorzy. Nagle do opinii publicznej dotarło, że te wszystkie sztuczne ognie, sceny, bajery, lasery nie są za darmo, że to jednak kosztuje i to całkiem sporo. We Wrocławiu miało kosztować podobno ok. 100.000 złotych, a pieniądze się nie znalazły. Miast wojewódzkich mamy 16, a starych wojewódzkich 49. Powiatów ponad 300 a gmin ponad 3000. Gdy się doliczy do tego koszty transmisji telewizyjnych i organizacji całej tej imprezy, że o Przystanku Woodstock nie wspomnę, to może się okazać że 1 złotówka zebrana przez Orkiestrę jest najdroższą charytatywną złotówką nie tylko między Odrą i Bugiem, ale nawet na całej Drodze Mlecznej a może i w jednej galaktyce dalej. Może nawet 1 złotówka kosztuje więcej niż sama jest warta? Czy kiedyś ktoś się pokusi i oszacuje te wszystkie niewidoczne na pierwszy rzut oka koszty?

    Funkcjonariusz telewizora?

    Kryzys zajrzał w oczy Owsiakowi. Media zaczęły alarmować, to tu to tam zabrakło pieniędzy na fetę. Może warto zadać sobie pytanie czy bez wielkiej fety, transmisji, nadymania i lansowania to wszystko w ogóle może funkcjonować? Może media są niezbędne i niezastąpione w tym wszystkim? Może bez telewizji i rozentuzjazmowanych prezenterek to wszystko nie będzie działać? Może dzisiaj Owsiak to już tylko medialna wydmuszka, funkcjonariusz telewizora? Może pora by Orkiestra zagrała sama, bez fałszujących tonów TVN czy TVP, bez światełka do nieba, bez horrendalnych kosztów? Czy to możliwe? Jeżeli nie, to Owsiak jest zbędny, zamiast Owsiaka wystarczy dziennikarz roku, parę rozentuzjazmowanych prezenterek, a zamiast lekarstw i lekarzy chorym wstawi się do sal telewizory, żeby przypadkiem nie przeoczyli jak jest cudownie. Oczywiście jeśli wrzucą pieniążek do automatu uruchamiającego telewizor.

    Notka powstała zainspirowana idiotycznym zdaniem podobno sarkastycznego tekstu Magdy Hartman z Pardonu (?Polska służba zdrowia, w dużej mierze zależna od Jerzego Owsiaka, może się całkiem posypać.”).

  123. http://www.youtube.com/watch?v=fvNRHrKyaX4 , żeby świąteczny nastrój pełny był – nie zapomnijcie Państwo o polskiej biedzie.

  124. Tekst Pacewicza spowodował, jak widać wyżej, masę „szkodliwych reakcji” dla środowiska dziennikarskiego.
    Najbardziej szkodliwą reakcją okazał się list otwarty wcześniejszych laureatów. Z czysto ludzkiego punktu widzenia rozumiem obronę Rymanowskiego przez byłych laureatów nagrody Dziennikarza Roku, broniąc jego bronią się sami. Niestety jest to obrona niepotrzebna. Skoro nagroda Grand Press ma taką wagę, takie znaczenie dla środowiska, jak wskazują w liście obrońcy, to nie ma potrzeby jej bronić przed jednym dziennikarzem, który ma inne zdanie. List otwarty w tym przypadku jest próbą wzmocnienia czegoś, co według autorów ma być najwyższą wartością.
    Najsmutniejsza w tym jest błyskawiczna reakcja solidarności korporacyjnej, powszechna w większości środowisk w Polsce. Wszyscy czują się jak w oblężonej twierdzy, każdy domaga się bezwarunkowego uznania autorytetu. Wszyscy czują się demokratami ale ich odruchy wskazują, że jeszcze nie doszli do akceptacji prostego faktu, że w otwartej debacie w demokracji wszystko jest dyskutowalne a dyskusja może przynieść tylko dobre skutki, a nie szkodliwe reakcje. Wciąż tkwimy w IV RP (albo w PRL-u).

  125. Do”Bernarda” z h.8:18; bardzo trafnie i wnikliwie to wszystko ująłeś i już bym ci przyklasnął, gdyby nie maleńkie „ale”. otóż to, co się wyprawia w sprawie J. Owsiaka trąci troszkę przesadą, ale robota Owsiaka jest w porządku i powinien nadal to wszystko robić. Moje maleńkie „ale” dotyczy twojego zgryźliwego tonu, że hucpa, że balon, że koszty , że itd. Powiedz, szanowny „Bernardzie”, dlaczego nie razi cię po tysiąckroć intensywniejsze, rażące próżnością, tandetnym „majestatem”,kilkaset razy droższe fety Kościoła katolickiego szczególnie w Polsce. Te celebry, to klęczenie na kolanach tandetnego dziennikarstwa(wiedzącego, gdzie są fructa). Te kapiące od złota tzw. szaty liturgiczne, te spędy owieczek , te treningi przed pielgrzymkowe, te zakłócenia ruchu ulicznego itd. „Bernard” jest symbolem poświęcenia i ofiarności. Szanowny „Bernardzie”, kiedy zgromisz swoich hierarchów za kosmiczne odejście od nauk Chrystusa, kiedy ich skrytykujesz za te wszystkie „odzyskane” majątki, samochody, za ten przepych. Owsiak cię irytuje, a Rydzyk et cons. nie? Bądź sprawiwedliwy. Życzę ci tego z Okazji Świąt

  126. Ależ drogi pielnio1, to cie zaskoczę:
    poczytaj: http://bernardo.salon24.pl/4165,index.html

    Dodam tylko, że ostatnio trzymam kciuki za wiercenia geotermalne, bo to co zrobił Tusk to skandal i jest to jedna z dwóch głównych przyczyn katastrofalnego wykorzystania funduszy unijnych z Narodowej Strategii Spójnosci. Zajrzyj w wolnej chwili, a bardzo sie zdziwisz jeśli nie śledzisz tematu a ograniczasz sie tylko do TuskVN24: http://bernardo.salon24.pl/102445,index.html

    a poza tym jedno z drugim nie ma nic wspólnego.

    pozdrawiam
    Bernard

  127. A ja Owsiakowi datek na jego Orkiestrę dam. Mimo, że z jego działalności robi się show.
    Caritasowi np. – nie dam !
    I tyle ” w tym temacie”.

  128. Lex – 12;52 – I ja też.

  129. Szanowny „Bernardzie” zaskoczyłeś mnie, ale tylko na 5%. Pozostałe 95%, to grandziarstwo i tupet Rydzyka, który sądzi, że jego przepisy nie obowiązują, poza tym nie żadna nienawiść do Rydzyka położyła wykorzystanie funduszy, a zwykła nieudolność urzędników oraz kretyńskie prawo, bo każdy wsiowy przygłupek decyduje o przebiegu trasy dróg i innych inwestycji sieciowych. Do tego dołożyło się polowanie na czarownice przez rząd J.Kacz. co -podobnie, jak wypowiedzi Zbynia Zibry dot. kardiologa, – położyło całkowicie inicjatywy merytoryczne. Kazdy urzędas boi się teraz cokolwiek podpisać.
    Tak samo twoja uciecha z pierepałek Wielgus- versus Kowalczyk mnie nie uwiedzie. Wart Pac pałaca. Zamiast rozliczać zarobki Owsiaka, proponuję rozliczyć zarobki baronów KK. Wtedy obaj będziemy mówić na temat.
    Pozdrawiam z Okazji Świąt

  130. Szanowna Pani Redaktor! Nie rozumiem dlaczego Pani podpisła sie pod apelem w obronie redaktora Rymanowskiego. Krytyka jaka została zamieszczona w GW jest moim zdaniem słuszna , a Pani styl prowadzenia „puszki” lub wywiadów chociażby ostatnich wspaniałych z Panią Panderecką lub z Panią Olgą Lipińską świadczy dobitnie o tym ze Pani nie jest zwolenniczką stylu dziennikarstwa który reprezentuje pan Rymanowski. Szkoda , że Pani nie ucięła krótko dyskusji nad swiom podpisem: przepraszam , pomyliłam sie. Byłoby mi lżej i nie jestem w tym odczuciu osamotniony.
    Ale do rzeczy. Chciałem odnieść sie do dyskusji na temat problematyki związanej z zapłodnieniem in vitro. Uważam, że powinna być uregulowana ta problematyka idąc w kierunku zapewnienia dostępu do tej metody zwalczania skutków niepłodnosci dla tych kobiet które tego pragną. Ale zgoda na prowadzenie zabiegów in vitro prowadzi do poważnego konfliktu z interesem koscioła. Żródłem życia jest Bóg. Na tym stanowisku stoi kosciól i nic człowiekowi do tego. Wszelkie osiagnięcia nauki idące w kierunku tworzenia życia, zmian genetycznych, prowadzą w niedalekiej juz przyszłosci do stworzenia życia przez człowieka. Człowiek stanie się wtedy Bogiem i to jest niebezpieczne dla wszelkich religii, a może nawet dla człowieka. Obawiam się tej wizji, ale wydaje mi się ona nieuchronna i myślę , że warto nad tym poważnie się zastanowić. Co o tym myslicie?

css.php