Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej

2.12.2009
środa

Czas ludzi dzielnych

2 grudnia 2009, środa,

Zupełnie nieoczekiwanie objawiło się nam grono ludzi niesłychanie dzielnych.

Najpierw objawili się kandydaci do stanowiska prokuratora generalnego, którzy postanowili odmienić oblicze tego urzędu, już oczywiście po jego uniezależnieniu od jakiejkolwiek politycznej podległości. Wprawdzie, patrząc na ostatnie poczynania prokuratury, można odnieść wrażenie, że dzielności jej ostatnio zdecydowanie przybywa, skoro odważyła się po latach umorzyć śledztwo w sprawie najsłynniejszego hotelowego piętra w Polsce, mając świadomość, że za chwilę były minister sprawiedliwości uzna to za skandal i brak woli do walki z korupcją, co jest zarzutem najcięższym z ciężkich, ale jednak to nie to, co będzie po 1 kwietnia.

Na marginesie, czy aby Sejm świadomie ten termin przyjął jako nowy początek? Od 1 kwietnia niezależność będzie tak ogromna, że aż strach. Tym bardziej cenić trzeba dzielność 16 śmiałków i śmiałkiń, którzy aplikacje do Krajowej Rady Sądownictwa złożyli, tym bardziej, że w większości są to talenty nie odkryte lub niestety w zbyt dużym stopniu odkryte. Sporą grupą ruszyli na przykład prokuratorzy „ziobrowi”, w tym pan Engelking – autor multimedialnego przedstawienia z owego słynnego hotelowego piętra, który oczywiście nigdy w życiu nie skalał się żadną pracą o charakterze politycznym, nigdy żadnych partyjno – wyborczych interesów nie rozgrywał i zawsze był całkowicie niezależny.

Ruszył też ze stanu spoczynku nawet prokurator Olejnik, pogromca łódzkiej ośmiornicy w krewetkę przemienioną, który także był zawsze dzielnie niezależny. Tak bardzo mu na tej posadzie zależało, że na zdrowie nie zważa i gotów jest, jeżeli nie zostanie wybrany, po prostu jako zwykły prokurator pracować. Ktoś powinien to docenić. Prokurator Olejnik najwyraźniej ciągle wierzy w swój medialny wdzięk, choć pamięć dziennikarzy bywa wprawdzie krótka, ale czasem też mogą sobie przypomnieć zdarzenia różne, w tym i takie, które wątpliwości budzą. O sędziach, którzy się zgłosili – wiele nie wiem, podobnie jak większość obywateli i część członków KRS, a więc ich dzielności sławić na razie nie będę. W każdym razie, kto liczył, że znajdzie się ktoś o niekwestionowanym autorytecie, kto stanie to takiego otwartego konkursu – mocno się przeliczył. Tym razem autorytety dzielnością się niestety nie popisały oddając pole innym. Może autorytety uznały, że czas, aby rosły nowe autorytety?

Nie mniej dzielnie poczyna sobie dr Janusz Kochanowski, rzecznik praw obywatelskich, który na panią minister zdrowia złożył doniesienie do prokuratury, że epidemii nie zapobiega, szczepionki nie kupuje i tym samym ponosi odpowiedzialność, przynajmniej moralną, ale może i karną za śmierć dwudziestu osób, które zmarły na grypę, zwaną świńską. Rzecznik absolutnie nie boi się ośmieszenia urzędu, którego godność swoją godnością podnosi nieustannie, a więc jest dzielny. Stawia po prostu wszystko na jedną kartę i niezwykle dzielnie stara się zostać zauważony na tyle, aby ktoś go wpisał wreszcie na jakąś listę potencjalnych kandydatów do prezydentury. Może chce być kandydatem PiS, bo z listy tej partii już kiedyś do Parlamentu Europejskiego startował, bez powodzenia zresztą, na wypadek, gdyby Lecha Kaczyński jednak zrezygnował? Ale czy chce dzielnie wyprzeć swojego przyjaciele eurodeputowanego Zbigniewa Ziobrę z premiowanego miejsca? Aż tak jest dzielny? Jarosława Kaczyńskiego szachuje? To dopiero dzielności wymaga.

Kto wie jednak, czy w tym rankingu dzielnych pierwszego miejsca nie zajmie pan Piotr Gontarczyk, historyk, który ustalił wreszcie, że ojciec Aleksandra Kwaśniewskiego nie pracował w UB, sam Kwaśniewski nie był członkiem żadnej komisji weryfikującej dziennikarzy, co więcej, zachowywał się w tamtym czasie przyzwoicie! Takie świadectwo moralności wystawione przez historyka związanego z IPN i zamieszczone w publikacji od dawna reklamowanej przez samego prezesa, jest rzeczywiście sensacją pierwszej rangi. Trzeba wielkiej dzielności, by z marnym, by nie powiedzieć – żadnym, skutkiem ścigając Kwaśniewskiego jako agenta Alka (niestety, teczki i wszelkie inne dowody zostały zniszczone, co dowodzi wielkiej przenikliwości prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który to niejako prorokował, oznajmiając, że teczka Kwaśniewskiego jest z pewnością w Moskwie), ustalić wreszcie trochę prawdy o byłym prezydencie, zwłaszcza że zachowywał się przyzwoicie. Czy w tym celu powoływano IPN?

Gdy w ciągu dwóch dni objawiło się nam tylu dzielnych ludzi, aż strach pomyśleć, co będzie, jeżeli za nimi pójdą inni. Odwaga nam znów, niestety, stanieje. Trudno przecież ciągle wymagać od ludzi czynów jeszcze bardziej heroicznych.

***

PS. Przepraszam Państwa za dłuższą przerwę w blogowaniu i brak dzisiaj odpowiedzi na wpisy. Będą przy następnej okazji.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 93

Dodaj komentarz »
  1. Eeeeeeee tam, Pani Redaktor, Pani myślała, że Gontarczyk popuści (odpuści)? Rzecz sprzed 10 godzin
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,81048,7320348,Gontarczyk__Kwasniewski_to__Alek___ale_sa_znaki_zapytania.html
    Ale wierzę, że PO z PSL po następnych wyborach będą miały tyle głosów, żeby móc odwołać Prokuratora Generalnego. Ale w dalszym ciągu nie wiadomo, czy jeżeli Lechu nie zgodzi się na żadnego kandydata, to jakie będą tego konsekwencje. On nie popuści, dopóki na tym stanowisku nie postawi swojego (czytaj – brata) człowieka.

  2. Po czwartym czerwca 1989 roku odwaga staniała niczym dolar po kryzysie.

  3. Mnie szczegolnie rozbawila dzielnosc Kochanowskiego. Ten pan naprawde wierzy, ze takimi gestami mozna czegos dokonac. Tak wlasnie ma wygladac zaprzeczenie slynnego „imposybilizmu” gloszonego przez PiS i rzecznikow IV RP. Zglasza sie do sadu wszystko, co tylko wydaje sie zle, podejrzane, malo wydajne. I, oczywiscie!, na tym koniec … potem sad odrzuca takie oskarzenia, bo co innego ma zrobic?. Ale dzielni obroncy IV RP wykonali zadanie. A ze nie przynioslo to zadnych skutkow, poza osmieszeniem urzedu osoby skarzacej, to juz nie wina wyznawcow nieskazitelnej IV RP. Oni dokonali heroicznego czynu! Jak olowiane zolnierzyki na stole mojego synka.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Szanowna Pani Janino. Nie musi Pani nas przepraszać, za te przerwy. Nic się nie stało. Cokolowiek by zrobił D. Tusk and Co, z góry wiem, co Pani na ten temat sądzi. Na temat agenturalności ex prezydenta się nie wypowiadam, bo nie znam publikacji IPN. A spotkanie w Mariott…. Cieszę się, że uwierzyła Pani p. Kaczmarkowi, że do hotelu pojechał, by sobie pospacerować. Do mnie wytłumaczenia afer z udziałem polityków obecnego rządu i parlamentu, ale i poprzedniego też ( !!!!) nie przekonały. Politycy nie są w stanie mnie zadziwić, ale już teksty tzw. dziennikarzy i owszem. Dość usłużnego dziennikarstwa!

  6. Jeżeli Engielking zostanie prokuratorem generalnym, to będzie to cud większy niż w Sokółce. A co do Kochanowskiego, to popieram pana Daukszewicza, że należałoby sprawdzić na czyjej liście płac on figuruje, i to mogą zrobić dziennikarze.

  7. Pani Janino
    Psy wieszamy na dziennikarstwie współczesnym, że nieprofesjonalne i stronnicze. A może dzisiejszy Pani felieton mógłby być wyjściem do jakiegoś obszerniejszego materiału – reportażu, eseju lub raportu – na temat dorobku zawodowego aspirujących na posadę prokuratora generalnego ludzi? Interesowały by mnie informacje na temat kosztów prowadzonych śledztw w kontekście ich procesowych wyników, zasadność aresztowań (ich długość, wysokość odszkodowań wypłaconych niesłusznie aresztowanym), losy przemielonych przez aparat prokuratorsko – policyjny ludzi itp. Jednym słowem interesuje mnie drugie, przemilczane często dno ich karier.
    Pozdsrawiam

  8. Franku. Rozumiem, ze wedlug ciebie hotel sluzy jedynie do spacerowania a kazda inna aktywnoscia pownien zajac sie wymiar sprawiedliwosci. Wedlug mnie jednak nie. Panowie Kaczmerek i Krauze mogli robic naprawde rozne brzydkie rzeczy w tym hotelu ale na szczescie nie kazdą brzydką rzeczą musi się zajmwać prokuratura.

  9. A może by tak rozpędzić IPN? I dać dzieciom szklankę mleka jak proponuje Napieralski.
    http://wiadomosci.onet.pl/2088418,11,szef_sld_o_alku_zabraklo_mleka,item.html

  10. Pani redaktor sobie żartuje,a fakt braku kandydata na Prokuratora Generalnego, który by gwarantował wysokie standardy tego nowego urzędu, to błąd środowiska prawniczego.
    Pozostaje mieć nadzieję, że wśród tych niemedialnych nazwisk, kryje się jakaś osobowość i zostanie wybrana.
    Już nam się zdarzało takie indywidualności odkrywać.
    Może znów będziemy mieli trochę szczęścia.

    Co do Gontarczyka, to przecież nie ma znaczenia, czy z prezydent Kwaśniewski był TW czy nie.
    Jeśli nawet był, to nie tajnym.
    Tajny na stanowisku sekretarza KC.
    Koń by się uśmiał.
    O jego uwikłaniu w miniony system, nie SB musi świadczyć.
    Oficjalna biografia to pokazuje.
    Co to za sensacja?

  11. Odwaga na miarę czasów, jak widać.

    Co do dzielnego RPO Kochanowskiego, to coś mi mówi, że jego dzielność na jednym doniesieniu do prokuratury się nie skończy. 🙂
    Czasy robią się gorące, zbliża się kampania o prezydenturę, PiSowski rzecznik musi się wykazać. Jego kadencja upływa w lutym 2011, więc pewnie nie celuje w żadne stanowisko (zresztą nie miałby szans), ale ulubionemu prezydentowi i partii odpłacić się musi. Kto wie, gdzie i z kim ustala strategię – może prokurator Engelking go wyśledzi.

  12. Pani Janino, trochę dziwi mnie zacietrzewienie przewijające się między wierszami Pani wpisu blogowego. Zwłaszcza w odniesieniu do wymienionych przez Panią nazwisk z listy kandydatów na stołek prokuratora generalnego. Oczywiście dokonania wymienionych w blogu osobistości są dość dobrze znane i nie świadczą o nich dość dobrze. Jednakże nie możemy odmówić im prawa startu w tym „castingu”. Niezależnie od opcji światopoglądowej, każdy chętny ma prawo się zgłosić. Chcą? Niech się zgłaszają. Pies im buźki lizał. Według mojej oceny, te kandydatury powinny być po prostu zasłonięte kurtyną wymownego milczenia (może krótko przerywanego ironicznym uśmiechem bądź grymasem zażenowania). Nic poza tym.

    Obawiam się, że komentowanie sytuacji w ten sposób przysparza tylko amunicji tym, którzy myślą inaczej. Zawsze jakiś oszołom będzie mógł napisać, że wg pani Paradowskiej, nikt, kto współpracował z min. Ziobrą w czasach tzw. IV RP nie ma moralnego prawa do starania się o najwyższe stanowiska prokuratorskie w kraju. Obawiam się, że powyższa wypowiedź wpisuje się zbytnio w retorykę hm… kaczystów. Po prostu zbyt ideologiczna jak na tak dobrego dziennikarza.

  13. Szanowna Pani Janino:

    Wpadam czasami na to pani forum ale smutno tu jak na pogrzebie. Pani pisanie i „analizy” sa jakies takie mocno przygnebiajace, ciezkie i bez polotu. Fajnie ze chociaz kilku dyzurnych „Starych Polakow z PRLu” pania czyta. Ja juz nie mam sily. Patrze na tytul, zdjecie i pierwsze zdania i juz wiem co bedzie dalej. Pelna przewidywalnosc, szkoda czasu. Brak inspiracji, vena uleciala, pioro za ciezkie, brak nadzieji na poprawe.

    Z powazaniem pozdrawiam.

  14. Prokurator Engelking, jeden z bohaterów tego wpisu , był dziś gościem poranka w TOK FM. Słuchałam uwaznie, bo pojawiające sie w wielu komentarzach przewidywania co do postępowania prezydenta – tzn. wyboru jakiegokolwiek BMW na ten urząd – jeżą mi włosy na głowie.

    Myśłę, że cechą współną tych ” dzielnych ” postaci jest skrajny cynizm i postrzegania opinii publicznej jako stada imbecyli, których wystarczy zmanipulować by osiągnąć swoje cele. Chciałabym mieć zaufanie do naszych społecznych wyborów i przekonanie, że powtórka IV RP nie jest możliwa.
    Ale czy na pewno?

  15. Autorytet (łac. auctoritas – powaga, znaczenie) – pojęcie mające kilka odmiennych, choć nakładających się często znaczeń.
    1. Społeczne uznanie, prestiż osób lub grup bądź instytucji społecznych oparte na cenionych w danym społeczeństwie wartościach.
    2. Osoba lub instytucja ciesząca się uznaniem, mająca kredyt zaufania co do profesjonalizmu, prawdomówności i bezstronności w ocenie jakiegoś zjawiska lub wydarzenia.
    3. W kontaktach międzyludzkich osoba mająca cechy przywódcze, z wysoką inteligencją emocjonalną lub charyzmą.
    4. W teorii socjologicznej jeden z typów idealnych legitymizacji władzy. Zinternalizowane przeświadczenie o świętości i nadrzędności przywódcy. Por. charyzm
    Najczęściej autorytet postrzegany jest jako czynnik stabilizujący więzi społeczne i ma wydźwięk pozytywny. Istnieje jednak niebezpieczeństwo, iż nadmierne zaufanie do autorytetów grozi skostnieniem poglądów a czasem nawet ich zwyrodnieniem. Brak autorytetów w danej społeczności grozi jej rozpadem lub anarchią. Istnienie w społeczności jednego, dominującego, autorytetu grozi jej faszyzacją. Zbyt wielka ich liczba zagraża atomizacją.
    5. W psychologii osoba, której jesteśmy skłonni ulegać, podporządkowywać się i wykonywać jej polecenia (zobacz: wpływ autorytetu).
    zamieszyłam u Pani definicjw Autorytetu, cóz tu pisac ojciec Aleksander Kwasniewski nie pracowa w UB. cóz tu pisac moim zdaniem ciekawsze wydarzenie, jest ze jego zona Jolanta Kwasniewska napisała ksiazkę, cóz pani Janino, takie rzeczy bede pobierała całego serca, coz trzeba sie rozwijac, coz tu pisac,
    coz a rzecznik praw obywatelski jest po to, zeby troszcyc się o ludzi,
    nawet chorych ludzi, ułomych i niepełnosprawnych
    pozdr serdecznie

  16. a byc ministrem do spraw zdrowa to jest odpowiedzialnie zajecie, coz sa prawdy banalne dzieci trzeba szczepic, leczyc je, coz tu pisac,oby zyło sie dobrze

  17. Pa ni Janino,czy mnie pamięć nie myli wieele lat temu Pan Woyciechowski bodajże w Polityce rzucił hasło o połączeniu prokuratora ” naczelnego” z min.sprawiedliwości.było dobrze,czy już tak nasi prawnicy zepsieli od tego czasu.dając taką władzę,jakiemuś engielklituśbajduś lub czemuś podobnego jeszcze bardziejnie zepsiejemy. Niby mój rzecznik zlożył do prokuratury doniesienie-to ja się pytam,a czy ten dr zapytał się mnie o zdanie. Ja ,chyba mam prawo wierzyć Pani Kopacz,że te szczepionki są tak dobre,e nie warte psiej skóry./co mi znowu z tym psem/.ale trzeba przyznać ma nasza minister jaja,żeby takiemu lobby się postawić. o malutkim pudelku goncarczyku i jemu podobnym szkoda psuć śliny.ale,ale jest Pani z Krakowa,czy ten cały Kurtyka to jakiś wspaniały działacz „S” z Krakowa.

  18. Just for the record: Rzecznik Kochanowski jest oczywoscie osoba abominacyjna, ale pani minister Kopacz jest osobnikiem szkodliwym i niebezpiecznym, wygadujacym androny, ze „nie jest pewna” bezpieczenstwa szczepionki na swinska grype (wszystkie szczepionki na grype sa produkowane dokladnie tak samo i wszystkie sa tak samo bezpieczne czy niebezpieczne) i podwazajaca w spoleczenstwie zaufanie do prawdziwych naukowcow ostrzegajkacych przed epidemia. Tak moze gadac durna, niewyksztalcona baba w kolejce za miesem, a nie urzednik panstwowy odpowiedzialny za zdrowie publiczne.
    Powinna sie smazyc w piekle, pani Kopacz. Albo sadzona tu na ziemi.

  19. Do listy odwaznych dodalbym rektorow uczelni publicznych, ktorzy domagaja sie czesciowej odplatnosci za studia. Trzeba odwagi, zeby tak po prostu przyznac, ze w calym tym szkolnictwie wyzszym chodzi o kase a nie o jakas misje.

  20. cóz jeszcze napisze ze programy w TVN sTYLE SA CIEKAWSSZE I GODNIE uwagi, coz zona Aleksandra KLwasniewskiego, który był marnym autorytetem dla ludzi, cóz nie był autorytetem jak minister Bartosiewski, ale budziił sympatie u ludzi, moze naiwna sympatie,ale dał się lubic, ale sympatie, cóz tu pisac tylko poleczyc nowe programy wTvn style, cóz niech kazda kobieta cos tam znajdzie, to bede fajne, jeszcze jest konkurencia Polsat Cafe,
    ale poradnik dla kobiet przyda się, zeby ulepszyc swoje zycie
    pozdr serdecznie

  21. Kandydaci w kastingu na prokuratora generalnego zaświadczają osobiście o porażce pomysłu rozdzielenia tego urzędu od ministra sprawiedliwości. Będzie to kolejny urząd z klaunem na wysokim stanowisku państwowym, ośmieszającym zamysły oddzielenia polityki od aparatu ścigania przestępczości. Mamy tu do czynienia dopiero z kandydatami, a już jest śmieszno i straszno, ale nie ma się co dziwić, obserwujemy przecież werdykty Trybunału Konstytucyjnego, działania Rzecznika Praw Obywatelskich, tudzież Sejmowych Komisji Śledczych. Wszystkie te wymienione przeze mnie instytucje i urzędy zdążyły się już ośmieszyć swoimi werdyktami i działaniami tak, że co do Prokuratora Generalnego nie powinniśmy mieć złudzeń. Nie wińmy za wszystko braci Kaczyńskich, oni tylko skorzystali z okazji, ażeby połączyć ideę sprawiedliwości socjalistycznego PRL-u, z ideą prawa, rodzącego się państwa demokratycznego i wyszło im z tego PiS. Wydajemy setki milionów, o ile nie miliardy na urzędy i agencje państwowe, które do niczego nie służą, poza dobrze płatnym socjalem dla zatrudnionych tam pracowników(?) i tworzeniem fikcji, a także przekrętów nie do wykrycia, ponieważ biorą w nich udział politycy. Ja w tym zasyfionym kraju już umrę, ponieważ mam swoje lata, ale młodzi ludzie mogą to rozpirzyć i zbudować sobie miejsce, gdzie nie będzie miejsca dla konformistów i udawaczy, bardzo liczę na nich.

  22. Tylko koles i PO partyjniak ma szanse na stanowisko prokuratora generalnego a kwalifikacje nie beda sie liczyc. Tusk rzadzi Polska jak swoim wlasmym folwarkiem.

  23. Chyba tylko dzielnością p. dr Janusz Kochanowskiego – zapewne genetyczną – da się wytłumaczyć to, że złożył swoj donosik osobiscie, zamiast wykorzystac do tego zawodowego donaszacza, niejakiego Tomasza Sakiewicza z Gapolu 😉
    A skoro juz mowa o zdolnym do wszystkiego Tomciu, czy wie może Pani Redaktor jakie są losy postepowania prowadzoneg przez lubelskie prokuratury w sprawie kwitów na prezydenta Kwaśniewskiego?
    Minęło już chyba trzy i pół roku od chwili gdy ówczesny generalny Ziobro kazał wszcząć postępowanie po donosiku Tomcia.

  24. Ad/ parker z 2009-12-02 o godz. 14:22

    Ciekawe, czy do Ciebie i wielu innych dotrze kiedykolwiek to, że A. Kwaśniewski nie tylko nie był sekretarzem KC, ale w ogóle nie pełnił jakiejkolwiek funkcji w PZPR? ;-(
    A jeżeli chodzi o uwikłania, to co sądzisz o uwikłaniu w miniony system takiego jednego bohatera USA?
    Rycho mu było, a pochowano go nie wiem dlaczego zamiast w Stanach, na naszych wojskowych Powązkach 🙁

  25. Heleno.
    Zważ, że twój wpis dotyczy tylko grypy, a nie cholery, dżumy, gruźlicy, kokluszu, tężca, gorączki krwotocznej, malarii, malajskiego syfilisu, bilharcjozy i innych przypadłości, które naprawdę zabijają. Dlatego twoją ocenę postawy pani Kopacz traktuję z przymrużeniem oka. Jeśli koniecznie chcesz uniknąć grypy, unikaj tłumów, ubieraj się ciepło, chodź na spacery, hartuj ciało, póki można. Szczepionki przeciwko grypie pomagają dokładnie tak samo jak umarłemu kadzidło. Czego doświadczyłem na własnej skórze i więcej nie powtórzę tego eksperymentu. Pozdrawiam.

    PS. Co do specjalistów od szczepień – mam coraz większe wrażenie, że ich oświadczenia coraz mniej mają wspólnego z wiedzą medyczną, a coraz więcej z innymi niemerytorycznymi okolicznościami. Przykład byłego ministra Balickiego najpierwszym ostrzeżeniem. Amen.

  26. Witam:)
    nadziej, że osoba szanowana z autorytetem na stanowisku Prokuratora Generalnego będzie mogła wprowadzić -na stałe- pewne standardy co do funkcjonowania peokuratury, jak i wybierania kolejnych Prokuratorów Generalnych, jest złudna. prosze przypomnieć sobie jak sytuacja miała się do RPO: Łętowska, Zoll. i mimo takich poprzedników wybrano pana Kochanowskiego. nie można ię zatem dziwić, iż autorytety (karniści) nie kwapią się do stawania w szranki o fotel PG, cóż z tego że stworzą oni standardy, skoro nikt ich nie będzie szanował. osoby powszechnie sznaowane nie musza już udawadniać, iż słusznie funkcjonują jako „autorytety”, gdyż zwyczajnie nie muszą. w związku z tym nie widzę powodu dla którego za brak „sensownych” kandydatów nalzy winić środowisko prawnicze. pozdrawiam 🙂

  27. Byłby to chichot IV RP gdyby pan Engelking lub Święczkowski został prokuratorem generalnym, ale mam nadzieje że do tego nie dojdzie. Wcale się nie dziwię sędziom Sądu Najwyższego, że się nie zgłosili do konkursu. Po pierwsze wiedzą ze prokuratura to „stajnia Augiasza” wymagająca głebokiej reformy a to wymaga wielkiej determinacji i wejścia w konflikt ze środowiskiem prokuratorskim. Po drugie sędziowie zdają sobie sprawę z tego że nowy prokurator będzie poddany bezwzględnym atakom PIS-u i publicystów propisowskich. Nie każdy ma ochotę być nazywany członkiem układu, agentem czy pomocnikiem przestepców.
    Na temat pana Kochanowskiego już pisałem że jest postacią groteskową. Ma parcie na szkło i lubi być w centrum uwagi. Dziwie się ze jeszcze TVN nie zaproponował mu wystepu w kolejnej edycji „Tańca z Gwiazdami”. Może wtedy zajmie sie treningami i przestanie nam zawracać głowe głupotami.
    A jeśli chodzi o sprawę prezydenta Kwaśniewskiego to podobał mi się żartobliwy komentarz Waldemara Kuczyńskiego w TOK FM iż tylko ten kto był tajnym współpracownikiem SB może byc dobrym prezydentem w wolnej Polsce.
    Na koniec rzucam hasło: Dzielni ludzie do showbiznesu!!

  28. Stary POlaku – o mnie nie musisz sie martwic, bo jesli nawet zachoruje na swinska grype, to sie z niej zapewne wykaraskam.
    Ale czy masz jakies rady dla ludzi szczegolnie narazonych na utrate zycia wskutek tego wlasnie grypowego szczepu: personel medyczny, kobiety w ciazy, osoby z oslabiona odpornoscia (np po chemioterapii lub leczone na raka), dzieci w szkolach? Czy masz dla nich jakies sugestie?

  29. # Fank Drebin pisze:
    2009-12-02 o godz. 11:16

    Szanowna Pani Janino. Nie musi Pani nas przepraszać, za te przerwy. Nic się nie stało. Cokolowiek by zrobił D. Tusk and Co, z góry wiem, co Pani na ten temat sądzi. Na temat agenturalności ex prezydenta się nie wypowiadam, bo nie znam publikacji IPN. A spotkanie w Mariott?. Cieszę się, że uwierzyła Pani p. Kaczmarkowi, że do hotelu pojechał, by sobie pospacerować. Do mnie wytłumaczenia afer z udziałem polityków obecnego rządu i parlamentu, ale i poprzedniego też ( !!!!) nie przekonały. Politycy nie są w stanie mnie zadziwić, ale już teksty tzw. dziennikarzy i owszem. Dość usłużnego dziennikarstwa!

    FRANK ! PO CO SIE KATUJESZ ! NIE CZYTAJ, NIE BĘDZIESZ CIERPIAŁ.

  30. do: the mentor pisze:
    2009-12-03 o godz. 06:47
    Po co tyle kwasu? Regulamin wyboru: zgłaszają się jak do konkursu piękności, potem Krajowa Rada Sądownictwa wybiera z nich 2 kandydatów z których Prezydent mianuje jednego. Choć ostatnio LK pogroził KRS żeby nie przedstawiali mu „niewybieralnego” a więc nie zaakceptowanego przez JK.

    Do Pani Redaktor:
    Czy nie ma tu jakiegoś udziału dziennikarzy że osoby publicznie znane to są te które jakieś mięso mediom rzuciły lub zostały nim obrzucone?
    Autorytety, o ile są, są znane jedynie lokalnie bo źle albo nudno wypadają w „okienku”. Co więcej ten stan się chyba pogarsza vide Rymanowski, Olejnik, nie mówiąc o niezłomnych Semce czy Wildsteinie.

  31. Śmiało można już, czyli po dwudziestu latach próbować porównywać czasy Polski Ludowej z czasem najjaśniejszej katolickiej.
    Kościół był na swoim miejscu, teraz sprawuje realną władzę czerpiąc z tego znaczne korzyści majątkowe i przywileje..
    Była jedna sprawna SB, teraz mówią jest 12 tajnych służb.
    Trybunał Konstytucyjny nie był potrzebny, teraz złożony z aparatczyków kościelno partyjnych zasądza kompromitujące werdykty na korzyść KK.
    Wtedy każdy mógł myśleć co chciał, teraz każdy poddany jest praniu mózgów mediów i terrorowi psychicznemu IPN.
    SB działała dyskretnie, terasz w brutalny sposób napada ludzi o świcie terroryzując i zabijając ofiary; Blida, Jakubowska.
    Przestępca mógł oczekiwać sądu i kary, teraz ludzie siedzą latami oczekując na niesprawiedliwy wyrok zgodny z wymogami politycznymi.
    Pojęcie bezrobocia było nieznane, teraz powszechne.
    Ludzie młodzi mieli wykształcenie i zawód, teraz na emigracji za lichą płacę.
    Kiedyś mieliśmy ciekawą prasę, teraz tabloidy lub szmatławce.
    Dziennikarze szanowali obywatela i stanowili wzorce kulturowe, teraz cechuje ich służalczość i brutalne chamstwo.
    Gdyby mi się chciało podałbym więcej przykładów, myślę że to na dziś wystarczy.

  32. Pani Redaktor,
    Do ludzi dzielnych zapomniala Pani jednak dopisac minister Kopacz, ktora jest jednak najdzielniejsza z dzielnych. POdejmujac decyzje o nie zakupieniu szczepionki i o „wzieciu na siebei odpowiedzialnosci” przebija moim zdaniem wszystkich dzielnych. No bo jakaz ona tak naprawde odpowiedzialnosc moze poniesc jesli ktos zejdzie na H1N1? Polskie prawo nie przewiduje odpowiedzialnosci ministra za smierc chorego, a nawet gdyby udalo sie minister Kopacz w dyby zakluc marna to pociecha dla nieboszczyka i niewiele wieksza dla rodziny. Pani Kopacz stoczyla niepotrzebna walke z wszystkim naokolo a efekt tej walki jest niestety negatywny z puku widzenia zdrowia spoleczenistwa. No ale w Polsce jak zwykle musi byc burza w szklance wody zamiast pragmatyzmu. Nie ma zadnych argumentow przemawiajacych za tym aby szcepionka na H1N1 byla niedostepna w Polce. Moze nie musi byc w 100% refundowana ale dostepna powinna byc! Dlaczego nie mozna tak jak np w USa czy tez za WHO wyodrebnic grupy tzw. wysokiego ryzyka do ktorych naleza niemowleta, kobiety w ciazy, personel medyczny, osobyn na chemiterapii i z HIV dla ktorych taka szczepionka stanowi istotne zmienjszenie zagrozenia zycia (wg. WHO kobiety ciezarne 10 czesciej sa przyjmowane do oddzialow intensywnego leczneia niz kobiety nieciezarne zakazone wirusem H1N1). No ale w Polsce jak zwykle trzeba wylac dziecko z kapiela. Dla pozostalych obywateli, tych poza grupami zwiakszonego ryzyka, szczepionka moglaby byc refundowana w np. 50% lub w 5% ale jednak dostepna. Poza tym ilosc osob ktore by sie zaszczepily zapewne i tak bylaby znikoma jako ze na „normalna” grype tez niewielu sie szczepi wiec nawet 100% refundacje nie bylaby obciazeniem dla budzetu. Ale nie pragmatyzm nie jest najmocniejsza strona minister Kopacz wiec dzielnie bierze na siebie wyimaginowana odpowiedzialnosc. Przy okazji w debacie o szczepionce udalo jej sie utrwalis pojecie zlych firm farmaceutycznych zerujacych na obywatelach jak rowniez podwazyc sensownosc szczepien nie tylko na grype ale na cokolwiek. A przeciez szczepienia na grype nie zapobiegaja w 100% chorobie a jedynie zmniejszaja szanse ciezkiego zachorowania jak i powaznych powiklan jakie pelna grypa za soba niesie.
    Uwazam ze na czele Pani listy zdecydowanie pownna stanac minister Kopacz, ktora swoaj droga po raz kolejny wykazuje sie ogromna niekompetencja i z uporem udowadnia ze stanowisko ministerilane jest ponad jej watle sily.

  33. Gruby pisze:
    2009-12-03 o godz. 11:26

    To prawda,sprawdziłem.
    Był oddelegowany na odcinek sportu.
    Ale jak by był sekretarzem to nic w tym chyba złego?
    Nie był spoza towarzystwa?
    Bo ja właśnie o tym piszę.
    Nie ma znaczenia czy był TW czy nie.
    Czy był sekretarzem czy nie.
    Należał do elity ubiegłego systemu i każdy kto świadomie żył w tamtych czasach rozumie, że nie można było wtedy dojść do takich stanowisk, nie będąc jednym ze swoich.
    Na szczytach władzy, wszyscy współpracowali.
    Śmieje się właśnie, że dla kogoś to było tajne.

  34. Oj twórcom i sojusznikom reformy statusu prokuratury cała ta akcja odbije się czkawką i zgniłym jajem. Pan prezydent bardzo przeciwny temu układowi zadba (w myśl zasady humanitarnej mściwości i pamięci słonia) aby się stało jak powyżej, mianując człowieka ideowego typu Mariusz Kamiński i zacznie się ostra jazda w walce politycznej choć zamiarem twórców reformy było odpolitycznienie tego urzędu.
    Szczytna i ambitna praca twórców i stowarzyszeń kultury którzy pracują nad nową ustawą medialną odpolityczniającą TVP łudzą się jak naiwne dzieci. Politycy mają niezaprzeczalne zdolności przechwytywania i upolitycznienia tego co na pozór nie powinno być polityczne.
    Ponieważ politycy zawsze działają politycznie a nie zdroworozsądkowo a kiedy nie mają większości ażeby te polityczne cele przeforsować tak jak za czasów Polski przedrozbiorowej na sejmach ustawy ucierano tak obecne prawo tworzymy na zasadzie zgniłego politycznego kompromisu więc mamy państwo zgniłe stojące zgniłym prawem.

  35. Przegląd filmów radzieckich w swoim czasie nosił tytuł „prawda czasu prawda ekranu”. Motto to zapożyczył nieoceniony St. Bareja w „Misiu”. Z ludźmi „dzielnymi” jest podobnie.Większość kandydatów na stanowiska publiczne są to „ludzie ekranu” czyli np. prokuratorzy których głównym dokonaniem są niezliczone występy telewizyjne lub skandale w których brali udział. Sędziowie ,którzy marzą o zamianie nudnych wokand na prawdziwe „wczasy w siodle” w postaci pokierowania prokuraturą czyli występy w mediach ,przecinanie wstęg itp itd. W tym towarzystwie moim zdaniem wyjątkiem jest prokurator Zalewski ale jego raczej Prezydent nie wybierze z owych „dwóch kandydatów”.Tymczasem prokuratura i wymiar sprawiedliwości to są tysiące ciężko pracujących ludzi, setki tysięcy prowadzonych spraw i wykrytych przestępców ale kogo obchodzi”prawda czasu”?. Do tego dochodzą „gazetowi” historycy robiący karierę na prezentowaniu tzw. dokumentów – których autentyczności nie sposób potwierdzić przed jakimkolwiek sądem. Jednak to wszystko nie jest ważne .Odkrył to już Władysław Broniewski w wierszu o piecach Magnitogorska – ważne jest tylko to ,że stadiony i autostrady się budują i to one (a nie urzędnicy czy historycy) przejdą do historii.

  36. Heleno,
    co proponujesz zrobić w kraju, gdzie szczepionka przeciw nowej grypie jest dostępna za darmo i powszechnie, a personel medyczny szczepi się zaledwie w 50 proc. (lekarze) i 15 proc. (pielęgniarki, położne itp.). Nie ma obowiązkowych szczepień, więc rząd nikogo nie zmusi. Czy idąc do lekarza upewniasz się, azaliż zaszczepiony i od czego? Zaszczepiłaś się sama? Skąd bierzesz pewność, że Ty się (w razie infekcji) wykaraskasz? Nie bierzesz tej grypy poważnie? 😯

  37. Wiadomość z ostatniej chwili!
    Dzielny Chuck Norris porwał Polańskiego i transportuje go do USA!!! 😉 * 😉 * 😉

  38. Juz jeden moj wpis nie zostal zaakceptowany pod artykulem Pasenta.Jak widac czasy Mysiej jeszcze nie odeszly do lamusa.

  39. Heleno, do pytań zadanych przez „passpartout” dodam jeszcze pytanie o to, czy Ty i Twoja rodzina zaszczepiliscie się przeciwko starej, dużo goźniejszej grypie? Przecież szczepionki były.

    Gdy mowimy o grypie i szczepionkach darazumiewajem Kopacz 😉
    W czasie awantury o tę kupiecką halę w Warszawie, dziennikarz TVN Maciej Mazur napisał, że p. Gronkiewicz-Waltz zapewniła sobie wybór na drugą kadencję i pokazała, że ma jaja.
    Nie wiem jak będzie z druga kadencja p. Kopacz, ale moim zdaniem w sprawie szczepionek też pokazała, że ma jaja.
    To, że Qrskiego lud jej nie lubi, to mnie nie dziwi. Trochę jednak dziwi niemal jednomyślna nagonka na minister Kopacz ze strony mediów. Zwłaszcza, że jakoś trudno trafić na rzetelną ocenę jej dokonań.
    A jednak trochę ich jest, chociażby w sprawie wspierania rozwoju młodych kadr. Cóż, kpić łatwo, ale sprawdzic co sie zmieniło w prawie dzieki ministerstwu p. Kopacz, to juz wymaga i trudu i wiedzy a to jezeli chodzi o pracowników tabloidów towar reglamentowany 🙁

  40. Przeciek – Brawo, trafiłeś w sedno. Oczywiście lista porównań jest dużo dłuższa. Dodam tylko jedno na czasie. Nikt nie odchodził z apteki bez wykupienia przepisanych lekarstw a nasi wspaniali politycy-posłowie z p.Gowinem na czele potępiają Holandię za wprowadzenie możliwości prawnej eutanazji.

  41. Gruby.
    Przestałem już odpalać telewizor. Wszystko przez Polańskiego, który siedzi/nie siedzi, jedzie/nie jedzie, nosi bransoletę/nie nosi, jest w swojej willi/nie jest. Chuck Norris – Ratuj!!!

  42. Heleno. Całkiem poważnie pytam, kierując się twoją logiką, dlaczego by nie ukarać ministra komunikacji i ministra spraw wewnętrznych za śmiertelne wypadki drogowe, które odbierają codziennie życie większej liczbie osób niż świńska grypa od początku medialnej popeliny? Czyżby śmierć nienagłośniona była mniej bolesna i tragiczna od tej medialnie nagłośnionej? Celem mojego wpisu jest zwrócenie wszystkim rzeczom właściwej miary, którą im media odebrały, a większość z nas w ślad za nimi.

  43. hematemesis,

    Byc moze i szczepionka powinna byc dostepna w aptekach dla kazdego. Czemu nie?
    Dlaczego nie jest? Bo firmy ja produkujace nie chca brac za nia odpowiedzialnosci i w razie jakichkolwiek powiklan odpowiedzialnosc ma przejac panstwo, ktore szczepionke zakupi.
    Tym sie zasadniczo rozni szczepinka przeciw AH1N1 od wszelkich innych.

  44. Passpartout – a gdzie ja mowilam o szczepieniach obowiazkowych?
    I nie mam oczywiscie, zadnej pewnpsci, ze gdybym zapadla na te grype, to bym sie z niej bez szwanku wykaraskala, nie. Dlatego uzylam slowa zapewne. Zrteszta podejrzewam, ze przeszlam te grype ubieglej wiosny. Natomiast osoby wysokiego ryzyka powinny miec mozliwosc zaszczepienia sie.
    A nie maja dzieki tej oslicy.

  45. Oglądałem wczoraj Pani wieczorną rozmowę z ministrem Kwiatkowskim i zabrakło mi bardzo z Pani strony poruszenia zagadnienia sposobu wyłaniania dwóch kandydatów na stanowisko Generalnego Prokuratora. W Polityce napisała Pani, wydaje mi się bardzo trafnie, że kandydaci nie powinni się sami zgłaszać – jak jest teraz, lecz KRS powinna po naradzie i głębokim zastanowieniu się zapraszać na rozmowy kandydatów wybranych przez Radę. Pani stanowisko w tym względzie podoba mi się i szkoda że zabrakło go we wczorajszej rozmowie (min. Kwiatkowski jest członkiem KRS).

  46. W kategorii ludzi dzielnych – tym razem zupełnie serio – umieścić moim zdaniem należy min. Jacka Kapicę, który pozywa do sądu dziennik
    ” Polska The Times” o ochronę dóbr osobistych.
    W dzisiejszym redakcyjnym komentarzu red. Godlewski skarży się, że
    ” Dziennikarze pytają – minister pozywa do sądu „.
    Te ” pytania ” zadawane z upodobaniem ministrowi Kapicy przez redaktora Godlewskiego i jego gazetę były z gatunku ” palikotowych ” , ” Czy przestał Pan bić żonę w czwartek, czy może w poniedziałek, i dlaczego właśnie tego dnia?”
    Jeśli insynuacje gazety oparte były na pismach, kierowanych DO Ministerstwa Finansów i dekretowanych / po ich otrzymaniu / przez min. Kapicę wg procedur stosowanych w KAŻDYM URZĘDZIE , to w wyroku sądowym kara finansowa powinna być znacząca!
    Etos urzędnika państwowego oparty jest na jego nienagannej opinii, wypracowywanej przez lata służenia państwu. NIe zgadzam się, by byle dziennikarzyna używający prostackich chwytów mógł taka opnię zniszczyć jednym, byle jakim artykułem. Czas i w tej sprawie zbliżyć się do europejskich standartów.
    To co dzieje się z ” niezależnymi mediami „, stanowiącymi realną , niestety, czwartą władzę, woła o pomstę do nieba. Degrengolada środowiska dziennikarskiego , której tempo stymuluje jeszcze kryzys finansowy i problemy prasy papierowej, jest widoczna na każdym kroku. Każdy dzień przynosi przykłady braku jakichkolwiek norm etycznych u osób wykonujących zawód dziennikarza.
    Dlatego tak wysoko cenię sobie tych nielicznych, którzy ….

    pozdrawiam.

  47. Stary Polaku z PRL – u
    Chciałem zauważyć, że za wypadki drogowe w naszej ojczyźnie karze się – wycinając – drzewa przydrożne po czym w miejscu wyciętych pni wtyka się krzyże nagrobne i plastikowe znicze. Tym samym klasyczny analiza rzeczywistości przy pomocy tradycyjnego rozbioru logicznego wydaje się w Polsce ostatnich lat niewystarczającym narzędziem badawczym
    Pozdrawiam

  48. Heleno, osoby wysokiego ryzyka, a w szczególnosci lekarze i pielęgniarki dosyć powszechnie olewają szczepienia na tę DUŻO GROŹNIEJSZĄ sezonową grypę. Szczepionkę, ktora został dopuszczona do uzytku w trybie przyspieszonym i uproszczonym, olali by tym bardziej.. Miniter Kopacz to baba z jajami i bardzo dobrzemze nie kupiła nam wody świeconej. Czyzbyś nie słyszała,ze w Kanadzie wycofano z obiegu chyba 170 tys. dawek tego cudownego kitu?

    A osłami to moim zdaniem sa opozycyjni politycy i ten nieszczesny Niedorzecznik.

    W czasie gdy rząd Rzeczypospolitej prowadzi trudne rokowania z monopolistycznymi koncernami, ci durnie przystawiają mu do głowy pistolet szantażu politycznego, strasza prokuratorem 🙁
    Napisałem durnie, bo gdybym nie był przekonany, że to po prostu osły, to bym pomyślał, że agenci tych firm produkujących święcona wodę 🙁

  49. Heleno,

    Przekonaj mnie, że ludzie szczepiliby się na tę nową grypę, skoro wyszczepialność na „starą”, dużo groźniejszą i kończącą się częściej powikłaniami wynosi około 6-7%. Co więcej wyszczepialność na zwykłą grypę wśród pracowników służby zdrowia wynosi około 5%. Ciekawe dlaczego? Jakiś czas temu koleżanka była u pediatry ze swoją córką i pytała o szczepienia na grypę – pani doktor powiedziała, tu cytat: „wie Pani, ja nie powninnam nic sugerować, ale własnych dzieci nie szczepię”.
    Wśród moich znajomych większość szczepiła się w życiu tylko raz – ciężko to potem odchorowując. Ja niestety też mam takie doświadczenia we własnej rodzinie i więcej się nie zaszczepię.
    Jeśli koncerny farmaceutyczne chcę na nas zarobić, to niech wymyślą coś fajniejszego. Wiem, że się starają – ostatnio wymyślili hipotrychozę 😉 nieźle…

  50. Stary Polak, zaliczam Twe pytania do rzedu filuternych acz nieco bezsensownych. . Ministra zdrowia po to sie ma, aby odpowiadal za zdrowie publiczne.
    Yeravaud – skad zaczerpnales wiadomosc, ze firmy farmaceutyczne nie biora na siebie odpowiedzialnosci za skutecznosc i bezpieczernstwo szczepionki? Bo pani Kopacz tak powiedziala? Pani Kopacz wie lepiej niz Swiatowa Organizacja Zdrowia? Ta sama pani Kopacz, ktorej resort wydaje t.zw. atesty rozlicznym znachorom, zezwalajace im otwierac gabinety w prywatnych klinikach medycznych?

  51. Dane o wyszczepialności grypy podałam za prof. Lidią Brydak:
    http://www.pulsmedycyny.com.pl/index/archiwum/12124

    „WHO apeluje, a my robimy swoje. W sezonie 2008/2009 zaszczepiło się zaledwie 5,2 proc., czyli niewiele ponad dwa miliony Polaków. Nawet w przypadku osób po 64. roku życia, które mogą zaszczepić się za darmo, korzysta z takiej możliwości tylko 40 proc. Narzekamy, że nasze dzieci leżą na korytarzach oddziałów szpitalnych, kiedy następuje wzrost zachorowań na grypę i infekcje grypopodobne. Ale nie szczepimy tych dzieci. W grupie wiekowej od 6 miesięcy do 14 lat ich wyszczepialność w Polsce wynosi od 1,1 do 1,6 proc. Z przykrością muszę stwierdzić, że przeciwko grypie sezonowej szczepi się też bardzo mało pracowników służby zdrowia – zaledwie 6,6 proc.” – podkreśla prof. Brydak. Przyznaje, że ma żal do lekarzy, którzy nie dość, że sami się nie szczepią, to odradzają to swoim pacjentom. Podkreśla, że jeśli lekarz ma wątpliwości, powinien zajrzeć do rekomendacji Światowej Organizacji Zdrowia, Komitetu Doradczego ds. Szczepień Ochronnych (ACIP) oraz Amerykańskiej Akademii Pediatrii. „

  52. Szanowna Pani,

    Od kilku tygodni komentuję w ?en passant?.
    Dziś postanowiłem sprawdzić, czy komentatorzy z ?en passant? odwiedzają ?Skrót myślowy?.
    W piątek, o godz. 14:20, na 45, w przewadze merytorycznych komentarzy, znalazłem zaledwie kilka nicków od Passenta. To ciekawe, że w ?en passant? krew się leje a u Pani prawie wszyscy grzeczni.
    To przykład jak kobiety łagodzą obyczaje.
    Będę szukał w sobotę J. Żakowskiego na Nowym Świecie aby podpisać apel dot. parytetu.
    Serdeczne pozdrowienia

    PS
    ?Przepraszam Państwa za dłuższą przerwę w blogowaniu i brak dzisiaj odpowiedzi na wpisy.?

    To jest cytat z Pani WPISU.
    Pozwalam sobie zwrócić uwagę, że Pani WPISUJE, a my KOMENTUJEMY.

  53. Szanowna Pani – z radością zawsze czytam Pani teksty – zarówno w Polityce, jak i bloga i na ogół się z nimi zgadzam. Teraz jednak poczułam obawę, że zbyt wielu ludziom nadepnęła Pani na odcisk i złamała wszystkie zasady politycznej poprawności. Mam tylko nadzieję, że nie wszyscy przeczytają, więc nie będzie jednak chóru obrażonych głosów.
    A tak przy okazji – byłoby pożytecznie, gdyby pod koniec „Puszki” podawała Pani ile osób wysyłało sms-a, bo jak jest 95% to zawsze się zastanawiam czy podobne mojemu zdanie ma osób 9 i pół, czy np. parę tysięcy. W ogóle mam głębokie podejrzenia wobec publikowanych wszelkiego rodzaju słupków – pytałam znajomych i nikt, jak i ja, NIGDY nie był o cokolwiek pytany począwszy od 1989 r. Serdecznie pozdrawiam

  54. O zakłamywaniu rzeczywistości – http://www.radiownet.pl/radio/wpis/1845/

  55. Alla, wlasnie pol godziny temu zadzwonila do mnie pielegniarka od mojego lekarza domowego, pytajac czy chcialabym sie zaszczepic. Kiedy sie zawahalam i powiedzialam, ze mialam jakas ciezka grype wczesna wiosna, uslyszalam surowe: doktor bardzo cie do tego namawia, ze wzgledu na x y z (tu wymienila choroby wyczytane z mojej karty oarz fakt, ze mam staly kontakt domowy z osoba z zaawansowanym stwardnieniem rozsianym, dla ktorej zachorowanie na te wlasnie grype oznaczalby zwyczajny koniec)
    Wiec jestesmy obie umowione na szczepienie we wtorek rano, a nawet nie musimy isc do osrodka ze wzgledu na szczegolne zagrozenie E i przepelnione poczekalnie u lekarza. Pielegniarka przyjdzie do E i zrobi przy okazji szczepienie mnie tez . I bardzo dobrze.
    Nie dziwie sie wcale, ze niektorzy przynajmniej polscy lekarze sa skolowani szczepic sie czy nie szczepic. No bo skorp sama pani minister bagatelzuje zagrozenie, uwazajac, ze psim swedem epidemii uniknie sie nic nie robiac. Ciekawa jestem dlaczego rzad zapewnial jeszcze wczesnym latem, ze „POlska jest dobrze przygotowana na epidemie” skoro karetka z ciezko chorym jechala do polozonego w odleglosci 30 km szpitala przez 9 godzin, jak to podawano w prasie. Szybciej mozna sie bylo doczolgac na brzuchu.

  56. Heleno
    Karetka jechała 9 godzin ponieważ bateria sztucznego płuca się rozładowywała i trzeba ją było co chwilę doładowywać na stacjach benzynowych, knajpach, chłopskich gospodarstwach itp. Ale gość z grypą i tak miał szczęście bo okazuje się, że w kraju brakuje sztucznych płuc a on trafil – co prawda na zepsute ale zawsze. Nie wiem czy oglądałaś film „Szpital Brytania” Lindsaya Andersona – to podobne nastroje.
    Ostatnio czytałem w GW opowieść o kobiecie z której wypadło dziecko główką na posadzkę. Miała poród, trafiła do szpitala gdzie jej nie pozwolili się położyć do łóżka zanim nie wypełni formularzy. Więc stała, wypełniała aż dziecko z niej wypadło. Tyle dobrego, że osesek to jakoś zniósł. Wyrośnie z niego twardy człowiek.
    Pozdrawiam

  57. Heleno!
    Daj spokój z tą demagogią, co ma szczepienie do jazdy karetką. Tak to można wszystko połączyć.
    Jeżeli masz ochotę brać udział w tej ogólnoświatowej histerii znakomicie spreparowanej przez wielkie firmy farmaceutyczne, to jest wolność i demokracja – masz do tego prawo. Tylko nie zarzucaj ludziom podchodzącym w sposób racjonalny do problemu bagatelizowania zagrożenia, bo nie masz do tego żadnych podstaw.

  58. Torlin, daj spokój. To chyba beznadziejne.
    Helena najwyraźniej zaszczepiła się i jest odporna 😉 * 😉 * 😉

  59. Histeryczna kampania anty Kopaczowa w sprawie szczepionek na grype ,prowadzona na blogu przez Helenę ( która, jak nie wszyscy wiedzą, mieszka na stałe w Wielkiej Brytanii) idealnie pasuje do jej osobowości.
    Osobiście nie zaszczepię się na A1H1, nawet jak by szczepionka była za darmo !
    Nie wierzę także w globalne ocieplenie, jako wynik działalności człowieka, a nie cykl naturalny!

  60. Tereso – artykuł z Twego linku o autorytetach ZNAKOMITY .
    Co do autorytetów .
    Helena wierzy w szczepionke p-ko Ah1n1 . A pamietasz Heleno szaleństwo ptasiej grypy i łabędzie pilnowane przez strażników ? A priony z wołków ?
    Stasieku – wierzy za to Żakowskiemu . Poleci podpisać apel o parytet , choć to ma się nijak do demokracji . Może złapać Ah1N1 !!!
    Muszę określić jakoś swoją grupę . Będzie parytet – będzie kasa z Sejmu !
    I oszczędzę widzom łkania na ekranie jak Sawicka ( w razie czego )
    Kartka – ten wierzy , że kara powyżej 3 lat za przestepstwo jest do d…y. A karę śmierci powinno sie dawać jej zwolennikom . Nie mordercom !
    Wierzy , bo to zgodne z jego swiatopoglądem . Za to 40 – 60 % ( różne dane ) Amerykanów wierzy , że WTC załatwił Bush lub inni cwaniacy . Żadna tam Al kaida . Fakt faktem . Coraz więcej wiadomosci . Coraz więcej interesów . Coraz więcej ludzi kłamie . Jak tak dalej pójdzie , to nikt nikomu wierzyć nie będzie . Wtedy przywrócimy system autorytarny . Ludzie znów podzielą sie na dwa obozy . Jedni będą wierzyć Partii , inni Wolnej Europie ( przywróconej ) . Będzie normalnie . Potem założymy ruch oporu . Potem system upadnie z innych przyczyn … i da capo !
    ps. Jak się dowiedziałem , tzw. tłuszcze trans , ponoć trucizna jak cholera , zostały wprowadzone przez postępowców zamiast „trującego ” tłuszczu zwierzęcego. Kiedys – lata 60- te , wierzono też w USA , że karmienie piersią jest szkodliwe dla dziecka ! pzdr

  61. Chciałbym przypomnieć wszystkim tu dyskutującym o leku pod nazwa
    THALIDOMID / a może talidomid /. Podawany kobietom w ciąży powodował skutki uboczne – rodziły się dzieci z niewyrośniętymi kończynami górnymi lub dolnymi. Widziałem w niemieckiej telewizji program o kobiecie, która będąc ofiarą THALIDOMIDU zdecydowała się na
    urodzenie dziecka. Mając kikuty zamiast rąk, przewijała i karmiła dziecko
    samymi nogami. Czy koncerny farmaceutyczne wezmą odpowiedzialność
    za skutki uboczne obecnych szczepionek? Polecam także opinię prof. neurobiologii Doroty Majewskiej!
    Obyśmy zdrowi byli!!!

  62. Momo
    Widzę, że nie daje Ci spokoju mój wstręt do kary śmierci i tym niepokojem dzielisz się na różnych blogach. Może poczekajmy aż Gospodyni wywoła temat wieszania i wtedy podyskutujemy wymieniając się stosowną dokumentacją fotograficzną. Na razie dzisiejszy temat po części dotyczy budowania kariery osobistej na stosowaniu aresztów wydobywczych, za pomocą powszechnej inwigilacji oraz pogłębiania lęków indywidualnych i społecznych. Trzymajmy się więc tematu – tym bardziej, że jest z tej samej beczki.
    Pozdrawiam

  63. Momo,

    kłaniam się po japońsku 🙂 . Jest tam ich już kilka notek, ostatnia o zakłamywaniu rzeczywistości płacowej w Polsce, link powyżej dałam. System radiownet.pl wymaga rejestacji by komentować i stąd być może pod moimi notkami niemalże całkiem cicho – jedna jaskółka tylko spośród tych, które tam trafiły uprzejmie odniosła się do moich notek.

  64. Jean Paul, histeryczna kampania anty Kopaczowa to niestety nie jest wyłącznie domena naszej Heleny. Tę kampanię prowadziła i nadal prowadzi opozycja i nasze tabloidy, czyli praktycznie prawie wszystkie polskie media 🙁

    Masz prawo nie wierzyć, że globalne ocieplenie, to wynik działalności człowieka, a nie cykl naturalny.
    Ale zwracam uwagę, że nawet wyznawcy cyklu naturalnego, nie negują oddziaływania człowieka.
    Vide – Stanowisko Komitetu Nauk Geologicznych Polskiej Akademii Nauk
    w sprawie zagrożenia globalnym ociepleniem z 12 lutego 2009 r.

    „Nie ulega wątpliwosci, że w pewnej części wzrost ilosci gazów cieplarnianych, konkretnie CO2, jest zwiazany z działalnością człowieka i dlatego wskazane jest podejmowanie kroków dla ograniczenia tej ilości na zasadach zrównoważonego rozwoju, w pierwszym rzędzie zaprzestanie
    ekstensywnych wylesien, szczególnie w rejonach tropikalnych. Równie zasadne jest podjęcie i prowadzenie trendu ociepleniowego”

  65. @ Michał. Wycinanie komentarzy zależy pewnie od tego czy moderator jest, czy też nie jest zwolennikiem jakiejś partii/ PO 🙂 /. Wycięto mój krytyczny wpis na temat wczorajszego posiedzenia komisji do sprawy afery hazardowej, gdzie w paskudny sposób wywalono posłów opozycji.
    Bardzo jestem ciekaw, czy Pani Janina kontroluje w jakiś sposób sytuację/np.czytając wpisy które nie znalazły uznania moderatorów i czy w pełni popiera ich decyzje/?

  66. Jean Paul, zapewniam Cie, ze i ja mam wyrobiony poglad o Twojej osobowosci, ale sie z nim nie podziele, bo nie chce dolaczyc do szeregu chamow petajacych sie po blogach Polityki. 😆 😆 😆

  67. Wywalenie tej pary było zasadne. Nie mogli przeciez być sędziami we własnej sprawie ;-)))*;-)))
    Stylu nie pochwalam,ale z drugiej strony skoro PiS od dawna wali cepem, to nie dziwię sie,ze PO zaczęła wreszcie oddawać kłonicą 😉

    A poza tym może”

    „PiS z premedytacja wyciął numer z Kempą i Wassermannem? ”

    http://www.tvn24.pl/1,251,24,63406837,168115958,2119702,0,forum.html

    .

  68. Helena 13.56
    Gdyby Mickiewicz żył, to bohaterką dalszego ciągu ballady „Golono, strzyżono” byłaby Helena !
    A słyszałaś Pani takie porzekadło „Jak ci trzech ( blogowiczów) mówi że jesteś pijana, to idź i kładż się do łóżka ? 😉

    Gruby:Masz rację, chętnie wymieniłbym żarówki na LED-y, ale są cholernie drogie, wiec tylko selekcjonuję śmieci !

  69. Przeciwko grypie sezonowej zaszczepiłam się, jak co roku, u tego samego lekarza, który leczy mnie i moją rodzinę od niepamiętnych czasów. Na pytanie o tę nową szczepionkę wzruszył ramionami i powiedział, że to, co nam podał wystarczy w zupełności. A dodać tu należy, że pan doktor prezentuje poglądy polityczne całkiem różne od moich, jednak w zawodzie jest niezawodny. Gdyby ta szczepionka była dostatecznie przebadana i z atestem, to on by ją w swojej przenośnej lodówce miał. I w gabinetowej też.
    Dla mnie jego opinia jest nie do podważenia.
    Helena prowadzi jakąś dziwną kampanię.

  70. Szanowna Pani Redaktor,

    w moich odczuciach, akurat Pani, ma takie obycie w naszym życiu publiczno-politycznym, że dostrzeganie przez Panią akurat ludzi „dzielnych” , jest niebezpiecznym „nasiąknięciem naszą standarową „dzielnością” , spływającą na nas łaskawie od góry i od dołu…
    Jeśli jest Pani zdolna wskazać choćy jednego „sprawiedliwego”, przepraszam-„nie dzielnego” ze wszystkich postaci publicznych pokazywanych we wszystkich naszych telewizjach, to zobowiązuję się w ciemno -zjeść za karę najlepszy tort, jaki uda mnie się zdobyć. Trudno, czasami trzeba zaryzykować.
    Pozatym po tych naszych wszystkich perełkach typu pani RFenia, pani marszałek Wiśniowska, Andrzej-„Rechotka” etc. to obecne Pani kandydatury są dzielni inaczej w stosunku do tamtych, to „cienkie” namiastki, wręcz podróby…

    Pozdrawiam,Sebastian

  71. Nela, bys sie wstydzila. Masz przeciez wiecej rozumu i kultury niz Jean Paul i mozesz ze mna dyskutowac i nawet sie nie zgadzac bez wycieczek osobistych. Zostaw to znanym tu dzentelmenom 🙁 🙁 🙁 .

  72. Helena pisze:

    2009-12-06 o godz. 11:13
    ———————————
    Szanowna Heleno,

    niżej podpisany, doświadczał łaskawych kontaktów blogowych z Twojej strony,- głównie w formie wycieczek osobistych. Jemu , to jest zupełnie obojętne, ale po tym Twoim wpisie, on się poczuwa do takich zwerzeń…

    Pozdrawiam,Seastian

  73. O Grunwaldzie z lecącej właśnie Puszki na gorąco 😉
    Pani Redaktor w wydanej w Polsce w latach pięćdziesiątych
    „Historii Związku Radzieckiego do w. XVII” -sic! do wieku osiemnastego! 😉 jednoznacznie wywiedziono, że pod Grunwaldem zwycięzyli Rusini i Litwini, do ktorych przyłączyli się Polacy 😉

    Nie mniej bulwersujące było, że ten buk zawierał opinię bardzo znanego i godnego szacunku polskiego historyka, ktory zalecał ten gniot jako wzór dla polskich historyków.

    Nazwiskiem dysponuję, ale nie podam go publicznie (e-mailem oczywiscie tak), bo chociażbym długo i namiętnie tłumaczył, to ortodoksyjni „Prawdziwi Polacy” ukształtowani przez organy dr tadeusza z Torunia i tak nie pojmą w czym rzecz 🙁

    Łaczę pozdrowienia

  74. Za piec dwunasta przyszla koza do woza:

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7335434,Polska_prosi_Szwecje_o_szczepionki_przeciwko_A_H1N1_.html

    Nie, nie mam z tego powodu Schadenfreude. I zaluje, ze Szwecja prawdopodobnie nie moze odstapic Polsce choc troche tych szczepionek.
    „Polska jest doskonale przygotowana na epidemie grypy AH1N!”. Lgarze patentowani.

  75. # Helena – 10:47
    Natomiast osoby wysokiego ryzyka powinny miec mozliwosc zaszczepienia sie.
    A nie maja dzieki tej oslicy.
    #
    Heleno – ta oślica, to konkretna osoba, znana z imienia i nazwiska.
    Ty anonimowo ją zwyczajnie i bez oporów lżysz, siedząc bezpiecznie za granicą. A za takie określenie mogłabyś zostać podana do sądu – gdybyś wystąpiła nie anonimowo. Łatwo kogoś obrażać i wyzywać, będąc pewnym, że się konsekwencji nie poniesie.
    Ja cię bardzo proszę, ty nie określaj mojej inteligencji ani kultury w zestawieniu z kimkolwiek z tego blogu.
    To ty byś się wstydziła. 🙁 😛

  76. Protestuję przeciwko nagonce na Helenę z powodu wycieczek (osobistych) !
    Nawet Sebastian, wzór kindersztuby się przyłączył !
    Zaszczuta Helena, przez pomyłkę może się zaszczepić na PTASIĄ GRYPE ! :-),:-), 🙂 !!!!

  77. Jean Paul,

    sam nie wiem jak to się stało. Nawet mnie nie poniosło, a kiedy się zorientowałem, było już po…
    Jako ten „przyłapany” stawiam Wszystkim po „kinder-niespodziance” i proponuję, żebyśmy się ścierali sensownie, wszystkie urazy puścili w niepamięć i… starali się nawzajem poluić. W każdym razie w uczciwej dyskusji- nie ma zmiłuj…

    Pozdrawiam,Sebastian

  78. Pani Redaktor!
    Nie mogę się oprzeć aby wysłuchać cotygodniowe show w prowdzonej przez Panią audycji w TOK FM. Tak było i dzisiejszego poranka. Słuchałem pilnie i z Pani ust dowiedziałem się, że buta, arogancja, brak prawniczej wiedzy, totalitarne metody stosowane przez posłów PO a także kunktatorstwo PSL jest wypadkową „brzydkiego” postępowania posłów SLD i PiS w przeszłości. Czymże jednak było przejęzyczenie posłanki SLD (wyśmiewane do dziś przez salonowe media) typu „korytarze pionowe” do obecnych działań większości sejmowej. Nikt do chwili obecnej nie odważył się i nie posunął do skutecznego usunięcia członka komisji śledczej pod prestekstem koniecznego przesłuchania go w charakterze świadka. Przewiduję, że od tej pory (o ile nie zostanie zmieniona treść uchwały powołującej komisję śledczą), każda następna będzie skazana na sparaliżowanie ponieważ sprawdzana większość sejmowa pod wspomnuianym pretekstem będzie odwoływała niewaygodnych członków komisji.
    Słuchając miałem nadzieję, że wreszcie wobec tej nieprawości – choćby delikatnie – skrytykuję Pani PO.
    Nie doczekałem się.
    Wczoraj z kolei słuchałem i oglądałem „Puszkę Paradowskiej”. Pani poglądy odpowiadają w całości poglądom innego liberała Waldemara Kuczyńskiego toteż w całości przekleję do tego bloga tam umieszczony mój wpis:
    Najpierw cytat z wyznaniem pańskiej wiary: ?Jednak Polsce bardzo daleko do państwa wyznaniowego, przed którym ostrzega lewica, zapowiadając antykościelną w istocie krucjatę. Tendencja jest raczej odwrotna. Polska się powoli, ale systematycznie laicyzuje, o czym dobrze wiedzą hierarchowie? a następnie fakty:
    – Krzyk, bek czy też ryk hierarchii kościelnej wspartej chórem PO, PiSowsko, PSLkim głosżacej ?wojnę o krzyże?,
    – Uznanie przez TK, że ocena z religii jest zgodna z przepisami Konstytucji w świetle której wprowadzono religię do szkół publicznych,
    – Uchwała Sejmu RP kierowana do innych parlamentów Europy apoparta glosami umiłowanej PO, PiSu i PSL podważająca wyrok Europejskiego trybunału Praw człowieka,
    – pycha, buta, arogancja i niezmierzona pazerność na cudze mienie urzędników Pana Boga wsparte (a jakże) działaniami Państwa,
    – procesy p-ko artystom ?obrażającym? uczucia religijne,
    -itp. itd?
    Czy dowodem na to, że nie jesteśmy państwem wyznaniowym jest to, że jeszcze się nie kamienuje, nie obcina rąk ?
    Pan(i) jest praworządnum liberałem?

  79. Ja zawsze jak sie nudze, musie coś robic, idz krok dalej, bo tak wybadła, cóz tu pisac moze nic, a moze cos waznego, cóz zawsze pisanie jest cennie i wazne, cóz tu pisac dziennikarze maja co siebie, ze sa jednoczeni, cóz tu pisac, cóz moze tak czy ludzie zawsze beda obcy dla ciebie, warto sie przemyslec, i idz lepiej do psychologa, który moze mu pomoze, idz czekac na wizyte, która tak najprawde nie ma sensu niestety, a Justyna Pochenko nikogo nie interesuje, coz i tak bede sie zajmowała dziennikarstwem to wystarczy dla ludzi
    pozdr serdecznie

  80. ludzie!
    przecie ta grypa to pic na wode,
    a woda na mlyn koncernow farmaceutycznych!
    gdybyscie sie czego innego bali – na przyklad dociskac gaz do dechy –
    byloby lepiej

  81. Pani Redaktor !
    Czas ludzi „dzielnych” – tacy oni dzielni jak „wspaniala” jest aktualnie RP. Dzielność, prawość, subtelność – to wszystko (i jeszcze więcej) pojęcia względne i zależne od warunków społecznych. Polska pod rządami P0 – po rządach PiS- to już jest „dzielność” sama w sobie do kwadratu. Na tle poprzedniej koalicji dzisiejsi „RZĄDCY” wypadają jak „tuzy”. Ale to i tak „łabędzi śpiew”, mizerota nadwiślańska czyli „zaścianek”, myślenie „historyczne” i nie dalej „niźli koniuszek własnego nosa”. Na tle świata (bo Europa też „odstaje” coraz bardziej od „tego-własnie-świata”) to lata świetlne – oczywiście „do tyłu”.
    Dzielni ludzie dziś to m.in. Kulczyki, Wilczki, Gudzowate………. To też ta mała część środowiska dziennikarskiego Pani Janino, która nie idzie z mainstreamem, nie „duje w modne” trąby i nie „basuje” określonym środowiskom politycznym – wedle własnych upodobań politycznych czy własnej wizji świata. Dzielnych ludzi znalazłbym też w najbliższej swojej przestrzeni, ale są to „mróweczki” skazane na ciężką codzienną walkę o przetrwanie za 1200 – 1300 zł pogardzane przez etosowo-styropianowe elity (bo jak im „tak” źle to znaczy iż są mierne, nie umieją się odnaleźć w nowej rzeczywistości, są po prostu „gorsze” – czyli skazane na „niebyt” i „dobrze im tak”).
    Tak widzę Pani Redaktor współczesny „czas ludzi dzielnych”. Wiem, iż Pani felieton niesie dziś przewrotną ideę, jest napisany a’rebours, ale ja pozwoliłem sobie właśnie dlatego napisać wprost…..
    Pozdrawiam.
    WODNIK53

  82. Czas, jaki minął od ujawnienia „afery hazardowej” i afer pobocznych / kto pamięta jeszcze tę tzw. aferę stoczniową?/ przyniósł nowe, trudne do ogarnięcia zjawisko polityczne : PLATFORMIE mimo afer NIE SPADA!
    Staram się uwaznie śledzić pojawiające się coraz liczniejsze komentarze,
    obserwuję rosnąca konsternację polityków opozycji i propisowskich dziennikarzy. Dlaczego PLATFORMIE NIE SPADA, choć powinno?
    Pojawiły się juz nawet podobno ” reformatorskie ” zapędy rozczarowanych tym zjawiskiem działaczy PIS / oczywiście anonimowych…/, choć podejrzewam że pomysł wysłania Prezesa ” do Sulejówka -sic! ” wylągł się jednak w głowach dziennikarzy Rzepy.
    Z mojego, krakowskiego oglądu „wykształciucha” wyjasnienie jest bardzo proste. Rządy PIS spowodowały, że mocno uodporniłam sie na bogojczyźniane hasła IV RP, nie mam najmniejszej ochoty, by rządził krajem ktoś, kto – jak Prezes Kaczyński – WIE LEPIEJ co jest dla mnie dobre. Ta szczepionka dała mi odporność :
    – na byle jakie, sprokurowane na życzenie J. Kaczyńskiego afery,
    – na podnoszone pod niebo wrzaski posłów Wassermana i Kępy dotyczące łamania ich opzycyjnych praw ,
    – na powtarzane na okrągło argumenty o układach , zdradach interesu narodowego, uwikłaniach, oligarchach, podsłuchach, publikacjach IPN, itp. itd.
    Obserwując te idiotyczne, nie wiem do kogo adresowane rozdzierania szat, tę posłankę Wróbel – sztandarowego bojówkarza PIS, te komisje do spraw niepotrzebnych i posła Arłukowicza, który tak bardzo się chce na jednej z nich ” wylaszczyć „, stanowczo twierdzę: nic mnie to nie obchodzi.
    Poczucie stabilizacji i spokoju zapewnia mi – póki co – rząd Tuska. Wcale nie oczekuję, że Tusk i jego ministrowie będą idealni, obserwując ich pracę stale kalkuluję, czy moje granice bezpieczeństwa – ale i dobrego smaku – nie zostały naruszone.
    Oczywiście wiem, że to Tusk dymisjonując w odpowiednim momencie część swoich ministrów osiągnął okreśłone cele. Odsunął rząd od politycznej bieżączki i przeniósł te kretyńskie naparzania do Sejmu. I to posunięcie uważam z perspektywy minionych tygodni za bardzo zręczne.
    Przy zręczności politycznej Tuska „kanclerskie” rządy Millera wydają się być nędzną partaniną / o koncu kariery samego Millera w Samoobronie przez miłosierdzie nie wspomnę/.
    Jestem pewna, że ” trzymająca sie Tuska ” grupa sondażowych wyborców, to podobni do mnie ludzie oczekujący od rządzących nie tak znów wiele: przyzwoitości, dobrego i dalekiego od histerii zarządzania na ciężkie czasy, odpowiednich zachowań na styku z zagranicznymi politykami i polityką, nadążania za zmianami cywilizacyjnymi, jednoczenia a nie eksponowania różnic między nami… I gdzie tu miejsce dla PIS?Pozdrawiam

  83. Paniusia z Krakowa:
    Trochę inaczej nick, ale, o to właśnie czasami chodzi, normalność, przewidywalność, przyzwoitość, obycie, nieantagonizowanie………….
    Założę się, że 80% ludzi pragnie spokoju i lepszej przyszłości dla…….wnuków……..

    Jakie to szczęście, że „prawdziwi patrioci” i „bohaterowie” prawie doszczętnie wyginęli bezpotomnie. Eugenika jest czasami dla bytu narodu bezcenna…..

  84. Właśnie zobaczyłem listę tegorocznych laureatów Grand Press i jestem wstrząśnięty, bo jednym z nagrodzonych jest pan Wojciech Cieśla z „Dziennika” (dziś „Dziennik Gazeta Prawna”), który zasłynął z rozmowy której nie było (do dziś nie wytłumaczył czytelnikom z kim rozmawiał, bo osoba której przypisano słowa wyparła się tego faktu, co zresztą potwierdziła redakcja). Przyznam się, że dziennikarstwo weszło właśnie na nowy, nieosiągalny poziom…

  85. „wiesiek59”, obawiam się, to bezpotomne wyginięcie, to zbyt optymistyczny pogląd.
    Słuchając tradycyjnej rocznicowej dysputy o gen. Jaruzelskim, a zwłaszcza wypowiedzi dziennikarzy, którzy w 1981 r. ssali cycusie mamusi, a nawet jeszcze przeskakiwali tatusiowi z… jednej strony na druga 😉 , dochodzę do smutnego wniosku, że rosną nam nowe kadry „Prawdziwych Polaków”, którzy wierzą jedynie w Boga, dr Rydzyka i sowieckich adiutantów. Czesto zresztą w odwrotnej kolejności 🙁

  86. Za to wzorcem obiektywnego, wolego od politycznej stronniczości dziennikarstwa jest z pewnością Janina Paradowska, niezasłużenie występująca w niszowej, tabloidalnej stacyjce.

  87. Gruby:
    Kluczowe jest słowo „prawie”……….niestety……….

    Zmartwiła mnie jedna sprawa.
    O warsztacie i wiedzy pani Olejnik nie będę pisał, ale zadała jedno kapitalne pytanie : czy daje pan słowo honoru oficera………
    Jaruzelski zręcznie zwekslował sprawę na inny temat. Słowa nie dał, a byłbym jego słowu zaufał, jako jednemu z nielicznych polskich polityków.
    To „przedwojenny materiał” teraz już takich nie wyrabiają………….
    Powtórzę, martwi mnie to……………

  88. „wiesiek59”, może się mylę, bo pamięć mam coraz… nowocześniejszą 🙁 a niestety nie nagrałem tego programu, ale czy przypadkiem nie było to tak, że to p. Monika, jak to niestetety ma we zwyczaju, przerwała generałowi jego wypowiedź, generał jednak dokończył, a Monika nie powtórzyła pytania, bo to była końcówka programu.

  89. Gruby:
    Służę, 2 część………
    http://www.tvn24.pl/8714,1,kropka_nad_i.html

  90. Podobno w Holandii, niedaleko od Wielkiej Brytanii, pojawiła sie kozia grypa !!!!!!!
    Pora żeby Helena zaatakowała Kopaczową za brak szczepionek przeciwko tej straszliwej zarazie !
    Novartis i Roche juz liczą ile na tym zarobią.

  91. „wiesiek59”, dzięki za namiary. Sam powinienem to znaleźć ale ostatnio byłem zajęty raczej pyszczeniem o „ratowaniu” przez kaczystowskiego starostę szpitala powiatowego w mojej rodzinnej wsi 😉
    Wysłuchałem uważnie i chociaż zgadzam się, że danie słowa w byłoby mocnym akcentem, to chyba jednak na tak zadane pytanie w tym konkretnym kontekście, generał nie mógł odpowiedzieć na zasadzie „tak lub nie”.
    Musiał odpowiedzieć tak jak odpowiedział. Znając zwyczaje hien z naszych tabloidów jestem pewien, że odpowiedź „Tak, daje słowo” zostałaby wyrwana z kontekstu i wykorzystywana do opluwania generała.
    Tak samo jak teraz wykorzystywane są wyrwane z kontekstu i co gorsza fałszowane fragmenty rewelacji tego adiutanta.

css.php