Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej

2.05.2010
niedziela

Nie solidarni w żałobie

2 maja 2010, niedziela,

Bardzo byłam ciekawa pierwszego posiedzenia Sejmu po katastrofie smoleńskiej. Wcześniejsze zgromadzenie posłów i senatorów miało charakter uroczysty, żałobny, teraz było już roboczo.

Dekoracje praktycznie się nie zmieniły, nadal przed pokojami poszczególnych klubów księgi kondolencyjne, nadal kwiaty na pustych fotelach, fotografie na pulpitach, ale ton i owszem, zmienił się. Nie był może agresywny, ale jadu już nie brakowało. Oczywiście przede wszystkim w punkcie odnoszącym się do informacji rządu na temat jego działań po katastrofie. Taki punkt nie był zresztą w ogóle potrzebny, gdyż dzień wcześniej odbyła się konferencja premiera, na której wszystko zostało powiedziane i nie było wiele do dodania. Ciekawość na temat przyczyn długo jeszcze nie zostanie zaspokojona i urządzanie debat na temat hipotez zawsze rodzi podejrzenia o intencje wyłącznie polityczne. Mogła to być natomiast jedyna okazja, aby poszczególne partie podziękowały rządowi, samorządom, Rosjanom, za niezwykle sprawnie przeprowadzoną akcję, czy raczej operację logistyczną związaną z identyfikacją i sprowadzeniem ciał, pogrzebami, systemem pomocy dla rodzin, poważnym potraktowaniem śledztw.

Potem będzie już kampania i na podziękowania czasu nie będzie. Trzeba zresztą przyznać, że nieliczni nawet dziękowali, pochwały zebrała na przykład minister zdrowia Ewa Kopacz, ale generalnie pytań było za dużo, powtarzały się te same, na które już po wielekroć udzielano odpowiedzi, co dowodzi, że chodziło głównie o popisy przed kamerami i podokuczanie rządowi. Posłowie popisywali się przy tym indolencją, na przykład nie wiedzieli, że prokuratura jest już niezależna i rządowi nie podlega. Może zresztą wiedzieli, ale zawsze dobrze pokazać, że ma się coś rządowi za złe nawet, gdy nie ma się do czego przyczepić.

Solidnie obrywał za to marszałek Sejmu Bronisław Komorowski (wiadomo, startuje w wyborach) za to, że trumny ze zwłokami parlamentarzystów nie zostały wystawione w Sejmie, ale przewieziono je na Torwar, co było podobno miejscem „niegodnym”. Tego niegodnego miejsca uniknęli tylko urzędnicy prezydenta Kaczyńskiego, których trumny zabrano od razu do Pałacu. Porozumienie w sprawie Torwaru było ponad podziałami, bo zarówno lewica jak PiS uznawali, że ich Koleżanki i Koledzy nie zostali należycie uhonorowani. Otóż rzeczywiście nie zostali, ale chyba nie z winy marszałka Komorowskiego. Tak się złożyło, że byłam na Torwarze i widziałam to miejsce z rzędami trumien. Robiło ono wielkie i przejmujące wrażenie znakomitą oprawą, dyskrecją, w jakiej rodziny i bliscy mogli przebywać przy swoich zmarłych mając po ręką możliwość załatwienia wszystkich formalności. Bez mediów, bez kamer i mikrofonów. Organizacja była po prostu nadzwyczajna. Jeżeli na coś narzekano, czy raczej ze smutkiem stwierdzano, że podzielono ofiary katastrofy na lepsze i gorsze, czyli, że prezydenckich od razu wywieziono do Pałacu. To nie był ładny gest wobec pozostałych.

Na Torwarze można było natychmiast zobaczyć różnicę w tym, jak przedstawiciele różnych środowisk potraktowali swoich zmarłych i to było pouczające. Zaimponowali mi adwokaci, którzy przez 24 godziny na dobę stali na warcie przy trumnach adwokatów. W togach stanęli młodzi i ci bardzo młodzi, starsi i ci najstarsi. To była rzeczywiście solidarność pokoleń i solidarność ze swoimi zmarłymi. Spore grupy zbierały się trzy trumnach BOR – owców, przy trumnie Janusza Kurtyki wartę trzymali pracownicy ochrony IPN,(jakoś nikt nie widział tych, którzy od razu ogłaszali konkurs na prezesa, najwyraźniej byli mocno zajęci) najgorzej było właśnie z parlamentarzystami. Przy trumnach posłów PiS godzinami nie było nikogo, nie było takich naręczy kwiatów, jakie układano w sejmowych ławach. A przecież nikt nie przeszkadzał, aby Koleżanki i Koledzy klubowi stanęli i oddali hołd, rodziny, to za ich zgodą można było wejść na Torwar, z pewnością nie miałyby nic przeciwko temu, nawet byłyby zapewne wdzięczne za takie wsparcie.

Nie śmiem podejrzewać, że pustki na Towarze spowodowane były właśnie brakiem kamer i że demonstrowanie żałoby musi być publiczne, gdyż w przeciwnym wypadku staje się nieważne. I pewnie bym o tym nie pisała, gdyby nie bezrozumna dyskusja, że trumny parlamentarzystów trzeba było wystawić w Sejmie, najlepiej w Sali Kolumnowej. Wzięli w niej udział najwyraźniej ci, którzy na Torwar się po prostu nie pofatygowali, w przeciwnym wypadku nie mówiliby o miejscu „niegodnym”, obrażając tych, przy trumnach których, właśnie na Towarze rodziny mogły opłakać swoich zmarłych.

***

Czytam Państwa korespondencję z wielką ciekawością (dzięki, ze czasem można się nawet uśmiechnąć), sporo się z niej dowiaduję, gdyż jak widzę śledzicie Państwo wiele spraw pilniej ode mnie. Przetoczyła się na przykład wielka dyskusja na temat wypowiedzi pana Edmunda Klicha, który jest naszym przedstawicielem w Rosji przy badaniu przyczyn katastrofy. Jego wypowiedzi po przyjeździe do Polski „rozjechali” Państwo bez litości. Rzeczywiście mnie też one zdumiały, ale zaraz potem usłyszałam sprostowania, że wszystko bardzo chwali, z Rosjanami współpracuje mu się znakomicie, że śledztwo ma być tak prowadzone jak jest. Nie wiem, jaką partię chciał pan Klich rozegrać, może rzeczywiście działa pod presją oczekiwań (kto zresztą nie działa pod presją w tej sprawie), ale na poważnego człowieka nie wyszedł. Wydaje mi się, że jest takim typowym polskim urzędnikiem, który musi od czasu do czasu „zabłysnąć” i uważa, że najlepiej mu to wyjdzie, jak dołoży rządowi, bo taka teraz moda. Cóż sam sobie wystawia świadectwo mając tak zmienne zdanie.

Nie znam się na katastrofach lotniczych, nie wiem, jakie komisje mają co zbadać, nie wiem, czy potrzebni nam są eksperci z NATO, albo jakieś zdjęcia satelitarne. Podzielam pogląd wielu z Państwa, w tym na przykład Parkera, że na szczęście to śledztwo prowadzą również, a może nawet przede wszystkim Rosjanie, a więc sprawa zostanie wyjaśniona, na ile to jest możliwe. Wydaje mi się natomiast bardzo istotna opinia Waldemara, który katastrofę smoleńską uważa za temat roku, a zwłaszcza przygotowania do niej, które trwały od dawna. Rzeczywiście, im dalej od samego wydarzenia, im więcej o tym myślę, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że wiele do niej wiodło, choć oczywiście nie musiało się to skończyć tak tragicznie. Jakoś tak się złożyło, że samolot stał się w pewnym momencie znakiem tej prezydentury, incydent gruziński (cóż za delikatne określenie na całkiem sporą awanturę, przy okazji dziękuję Januszowi za pracowicie zebraną dokumentację w tej sprawie), sposób doboru reprezentacji na 70-lecie obchodów katyńskich, w tym wszystkim przebija się właśnie myśl polityczna (czy to dobre określenie?) prezydenta.

Ta prezydentura prawie od początku była naznaczona jakimś dramatem, bo po prostu Lech Kaczyński został obsadzony w roli, która do niego nie pasowała i w której wyraźnie się męczył, wyjąwszy właśnie manifestacje patriotyczne. Myślę, że dopiero teraz uświadamiamy sobie stan wielu polskich spraw, w tym ostrość konfliktu w rządem, prawdziwą pozycję ministra obrony narodowej, którym w BBN pod wodzą panów Szczygły i Waszczykowskiego (Piotr słusznie zwraca uwagę nadzwyczajną aktywność medialną tego ostatniego, najwyraźniej roboty swojej broni na całego, trzeba to zrozumieć, a skłonność do mijania się z prawdą ma od zawsze) po prostu gardzono (podobnie jak ministrem Sikorskim), a kulturalny i spokojny Klich próbował nie popadać w konflikty i szedł na różne ustępstwa. Zastanawiam się na przykład, czy to prezydent powinien nadawać stopnie generalskie, bo skutkiem tego robi się cały system podwójnego klientelizmu w wojsku, który tak dokładnie widać właśnie po katastrofie. Anna oczywiście ma rację, uroczystości 10 kwietnia urządzano z takim rozmachem i taką reprezentacją, aby przykryć, to, co było naprawdę ważne, czyli dzień 7 kwietnia, kiedy to w Katyniu spotkali się premierzy Putin i Tusk

Nie jest dla mnie jednoznaczna kwestia odpowiedzialności ministra obrony narodowej. Rozumiem, że nie chce być jedynym winnym i formalnie zapewne wszystko było w porządku, ale jednak fakt, że zginęło całe wojskowe dowództwo rzutuje na jego pozycję. Mało zwraca się uwagę, że zginęli kapelani wojskowi wszystkich wyznań, co z kolei świadczy o tym, jak układano skład delegacji w Pałacu Prezydenckim – tam miała być po prostu cała Polska. Bardzo ostrożnie się na ten temat mówi (a analiza listy obecności na pokładzie jest niesłychanie wymowna), podobnie jak niewiele mówi się o atmosferze panującej w tym 36. pułku lotnictwa, dopiero teraz już po pogrzebach przypomina się o wielu sprawach, o tym, że ten, który odmówił lotu do Tbilisi w pałacu, wśród urzędników, miał podobno przydomek „Tchórz”.

Tomasz ma rację, gdy pisze, że katastrofa i żałoba pełnią dziś cenzorskie funkcje. Większość z nas hamuje się w snuciu hipotez, choć wydaje się, że ten splot wypadków (macie Państwo rację pisząc o splocie wydarzeń) daje się jednak dość prosto uporządkować. Tak na marginesie Sebastianie, nie kpię sobie z przyczyn katastrofy, kpię z tych teorii spiskowych, które się rozmnożyły i zmierzają w jednym kierunku. Tak jak w poprzedniej kampanii poważną rolę odegrał „dziadek z Wehrmachtu”, tak teraz rolę tę mogą przejąć Rosjanie, którzy rozpuścili mgłę, albo zrobili coś jeszcze gorszego. To już jest ta szeptana propaganda, bardzo mocno obecna i skuteczna.

Nie odnoszę się już do licznych wpisów na temat kolejnych wynurzeń prof. Staniszkis, zresztą już jej nie słucham, myślę jednak, że sprawa pochówku na Wawelu jeszcze wróci, bo chyba będzie musiała wrócić. Nie podoba mi się pomysł, aby prezydenta Kaczorowskiego chować na Wawelu, o czym pisze chyba merlin. Wawel miał być zamknięty po Sikorskim (też nie byłam zwolenniczką tego pochówku) i tak powinno pozostać, ale chyba już powoli się o tej sprawie zapomina. W miejscowej prasie czytałam, że zainteresowanie zwiedzaniem niewielkie, ale sezon wycieczkowy dopiero się zaczyna. I kampania wyborcza też. Stary Polak z PRL ma rację, że długością żałoby mamy szansę na rekord w księdze Guinnessa i ten czas się jeszcze nie kończy, bo cała kampania może być w cieniu żałoby. Rzeczywiście jest ona dobrym sposobem kneblowania przeciwników politycznych. Uważam, że skoro Jarosław Kaczyński wystartował w wyborach to okres jego żałoby już się skończył i jest normalnym uczestnikiem życia politycznego, ale grupa akolitów, zwłaszcza w mediach jest wielka i te zbolałe miny długo nam jeszcze będą towarzyszyć. Dziś prawie każda dziennikarska rozmowa z kimś ze sztabu Kaczyńskiego zaczyna się od troskliwego pytania – w jakiej formie jest Jarosław Kaczyński? Odpowiedź rozpoczyna się od długiego westchnienia i standardowego, no, cóż, w jakiej może być po takiej stracie, ale jest twardym człowiekiem.

Rekordy będzie tu biła oczywiście telewizja publiczna, która na razie unosi się na takich falach patriotyzmu i tak się modli, że aż mdli. 1 maja próbowałam obejrzeć „Wiadomości”, ale załamałam się przy pielgrzymce księży na Jasną Górę. Kandydat Napieralski, aby zostać zauważonym przez „swoją” w części telewizję będzie musiał jakieś sanktuaria odwiedzać. Gratulacje za sojusz medialny!

Bardzo mi się podoba genialne w swej prostocie rada Vanelle dla Alicji, która pyta, jak uwolnić się od pana Kaczyńskiego? Spróbować iść na wybory. I tyle, choć Jacek2 dodaje – i namówić do głosowania następnych. Andrzej52 prorokuje, że kampania będzie brutalna ze strony akolitów PiS. Też tak sądzę, bo tak już jest, wystarczyło popatrzeć na słynnych „Solidarnych 2010”. Nie jestem jednak pewna, czy ludzi to jakoś specjalnie obchodzi, roztrząsanie przyczyn katastrofy tak, ale reszta raczej nie. Dlatego myślę, że właśnie katastrofa będzie ważnym elementem kampanii. I oczywiście patriotyzm, analiza oświadczenia Jarosława Kaczyńskiego, że startuje dokonana przez Leszka jest tu bardzo pomocna.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 311

Dodaj komentarz »
  1. A propos odpowiedzialności za śmierć dowództwa WP to ciśnie się na usta pytanie gdzie było Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. Bo MON (min. Klich) chyba nie do końca wiedziało kto będzie leciał tym samolotem?
    Pozdrawiam

  2. Jak zwykle bardzo wywazony i madry artykul, mnie uderzyla ta reakcja poslow PiS o tym „niegodnym” miejscu na Torwarze, a jednoczesnie ich brak przy owych trumnach wlasnie na torwarze, przeciez z Wiejskiej mozna tam dotrzec bez wielkiego wysilku nawet na piechote wiec co stalo na przeszkodzie, oni nie sa az tak zajeci sprawami panstwa wiec mogli znalesc chwile czasu na ten cel zamiast w taki chamski sposob napadac na Marszalka, jest przyklad li tylko glupoty tych panow i nic pozatym, i tyle.
    Z powazaniem

  3. Pani Janino,
    w pełni podzielam Pani pogląd:

    „Uważam, że skoro Jarosław Kaczyński wystartował w wyborach to okres jego żałoby już się skończył i jest normalnym uczestnikiem życia politycznego …”

    Trzeba o tym głosno mówić. Przecież tu nie o żałobę chodzi, to po prostu strategia obliczona na zamkniecie ust „nieprawym Polakom”. Od nas zależy to czy damy sobie narzucić tę grę. Nie pozwólmy się szantażować „żałobą” i szacunkiem dla „świętej pamięci zmarłych”. Nie należy być ani agresywnym ani wulgarnym, ale to nie oznacza zgody na kneblowanie ust i niemozność wyrażania własnego zdania.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Uważam, że „Solidarnymi 2010” strzelono sobie w stopę, a może nawet w obydwie. Znam wielu sensownych ludzi, którzy tam byli z powodów ludzko-patriotycznych. Nie tam, żeby byli fanami LK. To był po prostu prezydent ich Kraju. Tym filmem i całym sztafażem wokół niego zostali ci ludzie włączeni w poczet oszołomów. I dają temu wyraz również w prywatnych rozmowach. Owszem sympatia do Prezydenta i PiSu też się rodziła, ale taka normalna, nie oszołomska. Ci „normalni” sympatycy jednak natychmiast anulowali te sympatie, gdy ich ana siłę wpisano do Solidarnych 2010. Wolą być jednak „Solidarni Inaczej 2010”. Może ktoś pokazałby pod tym tytułem rzetelny dokument o nastrojach Krakowskiego Przedmieścia z 10-16 kwietnia 2010.

    Jeśli chodzi o Rosjan i ich chęci strącenia naszego samolotu, to mówienie o tym jest żałosne. Dla tych starych wygów dyplomacji sytuacja w Polsce sprzed 10.04.2010 była optymalna. Były dwa skłócone ośrodki władzy, i można sobie było pozwolić na podsycanie wojenki polsko-polskiej dla własnych korzyści. Robili to całkiem zręcznie: zorganizowali spotkanie Putina z Tuskiem nie zapraszając LK, a potem zaprosili LK na niezbyt bliską jemu sercu rocznicę 9 maja. Mogli też LK wykorzystywać w polityce wewnętrznej do pokazania przykładu klinicznego rusofoba, którym są rzekomo wszystkie Polaczki. Nie ma więc co Polszy traktować poważnie.
    Katastrofa znacznie utrudnia im całą tę politykę. Dlaczego mieliby więc do niej doprowadzić?

  6. Pani Janino ! Jest Pani jedną z nielicznych, a może jedyną, która potrafi spojrzeć na to co się stało pod Smoleńskiem trzeżwo i bez „extra” emocji.
    Katastrofa będąca efektem wielu błędów i zaniedbań, coś co nie powinno się zdarzyć. Fachowcy z wielu dziedzin zarządzania państwem powinni z tego wyciągnąć wnioski a niektórzy być może powinni prosić o rozgrzeszenie. Dlaczego nie żyjemy stanem obecnym a rządzi nami w większości udawana żałoba. Kiedy w końcu usłyszy się : „umarł Krół, niech żyje Król” , lub zwykłe „show must go on”.

  7. Pani Janino, czytając nowy wpis, nie mogę się oprzeć wrażeniu, że już to gdzieś słyszałem i po namyśle oświeciło mnie, przecież zawsze tak jest przed, w trakcie i po pogrzebach, w których uczestniczyłem. Najważniejszy jest oczywiści nieboszczyk i jego przerwane życie, potem najbliższa rodzina, przyjaciele, koledzy, nieobecni oraz braki w oprawie uroczystości . Nad trumną , ksiądz czy mówca wychwala prawdziwe lub zmyślone pochwały cech charakteru nieboszczyka (bił żonę tylko jak się zdenerwował), oraz wylicza wszystkie jego osiągnięcia z pominięciem istotnych faktów (wybudował dom, ale za pieniądze teściowej). Żałobnicy pilnie obserwują owdowiałego współmałżonka, osierocone dzieci i na podstawie ilości wylanych przez nich łez, wnioskują o stosunkach w rodzinie (patrz Marta i Jarosław). Wszyscy uczestnicy pogrzebu lustrują się nawzajem, pod względem wyglądu garderoby i robionych min (należy uważać na mimikę w przypadku pogrzebu nielubianego szefa), a także oceniają przyniesione wieńce i wiązanki kwiatów. Najlepsze jest oczywiście na koniec, czyli potępianie tych nieobecnych, wytykanie małej liczby muzykantów w orkiestrze dętej, pomawianie obecnych(nie przy tej rozmowie)o udawany żal.
    Nie czepiam się , tak jest na każdym pogrzebie.
    Pozdrawiam

  8. To co się dzieje teraz w środowisku propisowskim (media, politycy, elity, kler) przypomina zagonione pod ścianę dzikie zwierzęta. Walczą o wszystko. Stad z jednej strony porażenie wizją pracy w naszym dzienniku i telewizji trwam dziennikarze jedynki i rzepy jako pierwsi powiedzieli nam kto ma prawo się smucić itd. Stąd ucieczka do przodu takich tuzów politycznych jak panowie z kancelarii i próba pozbycia się odpowiedzialności za przygotowania do imprezy która niestety się nie odbyła. Elity w postaci przeróżnej maści socjologów dopełniają obrazu snując wizję spisku i wielkości nowego kandydata. A kler licytuje się na miejsca pochówku. Wszyscy oni wiedzą że lada chwila mogą stracić wszystko. Dlatego będą gryźli, kąsali, szczekali, drapali i robili wszystko co tylko w tej sytuacji będą mogli żeby odepchnąć przeciwnika.
    Z drugiej strony napierająca z wizją możliwości uzyskania wszystkiego „wataha” psów. Wiedzą że mają przewagę i będą to wykorzystywać. Też będą szczekać i gryźć bo taka jest ich rola w obecnej sytuacji.
    Komukolwiek się uda osiągnąć cel. Wygra lepszy. Wygramy my i ta ostatnio z dużej litery pisana POLSKA. Czyż nam wszystkim nie opłaca się by wygrał silniejszy. Czy Polska a nawet ta ostatnio niby przez niektórych odkryta POLSKA nie zasługuje na kilka lat silnych rządów bądź prawdziwie silnej opozycji (nie licytującej się już nigdy więcej o to kto ma większy dwór i przytakiwaczy, a realizujący pracę dającą wymierne i dotykalne korzyści)
    Mi się marzy krótka i intensywna krwawa walka dwóch silnych i bezwzględnych obozów, nie ukrywając że trzymam kciuki za tych którzy może wszystko zyskać, liczę na ostrą i do końca walkę tych którzy wszystko mogą stracić…
    Ale ja jestem z tych niegrzecznych (Z tych co 9 maja na całe osiedle będą puszczać kawałek „Łysy jedzie do Moskwy”. A co!) i lubię gdy żeby coś mieć to się trzeba o to naprawdę postarać…

  9. Osoba, ktora na pogrzebach rozglada sie na boki, liczy i rachuje to hiena cmentarna. A zeby sie tym chwalic albo trzeba byc do tego bezdennie niemoralnym, albo „na sluzbie”.

  10. Braku solidarności posłów nie będę komentował, szkoda mi słów. Chciałbym natomiast bardzo Gospodyni podziękować za wywiad z prof. Marody. Uczciwie muszę przyznać, że na studiach nie byłem wielkim fanem tekstów pani profesor. Ale w tym wywiadzie kilka fragmentów naprawdę dało mi do myślenia.

    W jednym tylko momencie stanowczo nie mogę się zgodzić z panią profesor: nie podzielam jej optymistycznego przekonania, że wszelkie próby sakralizowania Lecha Kaczyńskiego są skazane na niepowodzenie. Po pierwsze, są w Polsce środowiska, które na gwałt potrzebowały takiej mitycznej, a jednocześnie współczesnej postaci, wokół której można będzie snuć legendy. Po drugie, pochówek na Wawelu nie jest bez znaczenia. Jedno z niewielu dobrze udokumentowanych praw psychologii mówi: umysł nie znosi sprzeczności i dąży do ich redukowania; tak też ludzie sprawujący pieczę nad Wawelem, niekoniecznie tylko mocno prawicowej proweniencji, z czasem będą znajdowali powody, dla których zmarły „może i nie był prezydentem idealnym, ale zrobił X, Y i Z, a przecież właściwie w kryptach leżą tam same kontrowersyjne postaci…” Nie mówię o perspektywie miesiąca czy roku, ale dekady, dwóch. Ciekaw jestem czy ktoś z podejmujących decyzję by świadom takiej możliwości.

  11. Moze to troche nie na temat tutaj, ale nie moge sie pogodzic z manipulacja
    dokonana przez PiS i dziennikarzy. Ciagle mowi sie o tym jak Narod masowo zegnal
    prezydenta. Przyjrzyjmy sie wiec liczbom.
    Lech Kaczynski mial poparcie rzedu 20% – Dwadziescia pare procent poparcia to w Polsce okolo 6 milionow ludzi! Jesli wezmiemy pod uwage tylko tych co glosuja to nadal grubo ponad dwa miliony.
    Na pogrzebie w Krakowie bylo okolo 200 tys., to mniej niz 10% wyborcow Kaczynskiego.
    Ja bym raczej zadawal pytanie dlaczego tylko co dziesiaty wyborca wybral sie na pogrzeb a nie dlaczego tysiace wspieraly!
    Tlumy na drodze, ktora jechala trumna: droga z lotniska do palacu to okolo 10 km, jesli na jednym metrze ustawimy 5 osob, i ludzie stoja po dwoch stronach to w sumie okolo 100,000 osob, czyli okolo 5% mieszkancow Warszawy i jesli wolicie to okolo 0.25% ludnosci Polski.

    Jakie tlumy !?

    Na jednej mszy papieza w Krakowie bylo 10 razy wiecej ludzi niz
    na tym pogrzebie

  12. Mimo, że z podanych wczesniej względów nie zamierzam wpisywać opinii do tego bloga to mam jeszcze jedną prośbę:

    Pisze Pani redaktor:

    „Kandydat Napieralski, aby zostać zauważonym przez ?swoją? w części telewizję będzie musiał jakieś sanktuaria odwiedzać. Gratulacje za sojusz medialny!”

    No to niech mu Pani taką wizytę zorganizuje a na razie powstrzyma się od tego typu opinii.
    A swoją drogą nie chciałbym być pani osobistym wrogiem bo dopiero publicznnie dałaby mi pani do wiwatu.

    Takiej ironii i takich ataków trzeba było używać p-ko PO kiedy to jej posłowie na czele z Tuskiem „rozwalali” uchwalone ustawy medialne.

  13. Udało mi się nawet przez jedną sekundę nie oglądać uroczystości żałobnych i pogrzebowych w polskich mediach. Poczytuję to sobie za sukces i konsekwentne przestrzeganie przepisów BHP. Wiele natomiast oglądałem telewizji rosyjskiej, w której najbardziej spektakularny i paradoksalny fragment dotyczył sceny pożegnania trumny Kaczyńskiego na lotnisku w Smoleńsku przez kompanię honorową armii rosyjskiej. Niesamowity widok, zważywszy na wrodzoną rusofobię Kaczyńskiego i przesłanie które miał wygłosić w Katyniu. Nie zdążył, w zamian podziwiał dziarski krok żołnierzy rosyjskich przy dźwiękach hymnów. Był to majstersztyk Putina z jego osobistym poświęceniem, co należy podziwiać.

  14. Pani Redaktor jako jedna z nielicznych dziennikarzy zwróciła uwagę na rzecz dla mnie również jaskrawą, to jest sprawność organizacyjną polskiego rządu.
    Właśnie od tego jest rząd żeby sprawnie i po cichu rządzić.
    Bardzo wyraźnie jest widoczna taktowność zachowań administracji, zwłaszcza na tle ostatnich wystąpień w sejmie opozycji.
    Słuchając wystąpień naszych posłów opozycyjnych miałem wrażenie nadreprezentacji elektoratu słabo wykształconego w parlamencie.
    Przecież większość młodych na studia idzie a maturę to prawie wszyscy mają.
    Oj słabiutkie te drugie rzędy opozycji.
    Dzięki za relację z Torwaru.

  15. Aldonawawa…. myślę , że swoje problemy mentalne
    najlepiej „rozładujesz” u bezdzietnego taty Rydzyka. Z nauką chyba już za późno! Okreslenie hiena cmentarna znaczy coś innego niż usiłujesz sugerować. Jesteś gościem(?) na blogu pani Janiny i obrażasz Gospodynię! Chamstwo dziedziczne czy nabyte?

  16. Karwoj8!
    A co ma „rozwalanie” ustaw przez PO do sojuszu medialnego PiSu i SLD? Przypomina mi to argumentację JK, że musiał podpisać umowę z Lepperem i Giertychem, bo PO zerwało rozmowy. Nie napiszę „co ma piernik do wiatraka”, bo jest to jedno z najbardziej bzdurnych przysłów polskich, bo pierniki robi się z mąki.

  17. Cóż pani redaktor… powiem może niezbyt odkrywczo, ale za to krótko; nie mam nic do dodania. Tak właśnie myślę i niczego odkrywczego nie dopisałabym na temat poruszony w felietonie.
    Wywiad z prof. Marody świetny! Zaczynam korygować swoje poglądy na temat profesorów przeróżnych społecznych nauk z socjologią na czele.

  18. Karwoj 8 9.08
    Trafiasz jak zwykle celnie.
    Ze wszystkich posłanek PO najbardziej nie lubię Katarasińskiej !

  19. Monteskiusz
    Analizując pogrzeby zapomniałeś o najlepszym czyli stypie. To tam rozpoczyna się najzabawniejsza część ceremonii czyli rozdrapywanie dorobku (majątku) zmarłego – nawet jeśli pozostała po nim tylko fałszująca gitara.
    Pozdrawiam

  20. karwoj8 pisze o 09:08:

    „jej posłowie [tzn. PO] na czele z Tuskiem ?rozwalali? uchwalone [wraz z SLD] ustawy medialne.”

    Karwoju8: ustawy nie były uchwalone, właśnie do ich uchwalenia nie doszło, gdy Tusk (tzn. PO) zorientowała się, że „uzgodnienia” między małymi macherami z PO i szefostwem SLD byłyby takim samym „podziałem” łupów (tzn. mediów tzw. publicznych), jaki dziś ma miejsce między PiS a SLD. I całe szczęście, że do uchwalenia tego „układu” nie doszło. Nie chcę widzieć PO angażującej się w takie matactwa, w jakie angażują się PiS i SLD pospołu i oddzielnie.

  21. Pani Redaktor, nic dodać nic ująć!
    Toteż pozwoliłem sobie wykorzystać fragment Pani wypowiedzi w temacie, który założyłem na gorąco 29kwietnia o godz. 14:21 na forum TVN24 – Szkło kontaktowe.
    Tytuł tematu: „Haniebne jest prezydenctwo niektórych p OSŁÓW”
    a link:
    http://www.tvn24.pl/1,251,24,69126318,181269110,2119702,0,forum.html

    Informacje o autorze i źródle cytatu podawałem na raty w obawie przed moderatorami z Onetu 😉
    Ale tym razem chyba trafiłem na przychylną mi zmianę i wszystko się ukazało 😉

    Łączę wyrazy szacunku!

  22. A ja nie śmiem podejrzewać, że to artykuł na polityczne zamówienie Palikota. A juz na pewno, nie podejrzewam, że to chęć podlizania się PO po to, aby, gdy przejmą TVP dostać dobrze płatną posadkę. I nawet przez myśl mi nie przechodzi, że to przykład absolutnie pro-rządowego artykułu w stylu wczesnego PRLu. I dlatego, że tego nie podejrzewam i nawet przez głowę mi takie myśli nie przechodzą, dlatego o tym nie piszę. Tylko podziwiam artykuł.

  23. Szanowna Pani Redaktor,
    w swoim PS napisała Pani, iż prezydentura LK naznaczona była jakimś dramatem. Że taka ona będzie, wiedziałem od samego początku. Ściślej – gdy Lech Kaczyński, prawnik, jednak bez tytułu profesorskiego, zlekceważył wyrok sądu, nakazujący mu przeproszenie Mieczysława Wachowskiego. Nie chodzi mi o osobę, która broniła swojej czci w sądzie, bo to akurat nie jest bohater z mojej bajki. Chodzi mi o to, że ujawniła dosyć ważkie cechy Lecha Kaczyńskiego. On w swoim nadmiernym wyobrażeniu o swoim majestacie był przekonany, iż należy do tych, po których choćby potop. A prawo jest dla maluczkich i dziadów, którzy mają po prostu spieprzać. Obnażył przy okazji słabość naszych organów ścigania, którzy w swojej niezłomnej pryncypialności, uosabianej na przykład przez krakowskiego prokuratora Marka Wełny, za sprawą którego nota bene spędziło wiele miesięcy wielu niewinnych, nie próbowali nawet wyegzekwować prawomocnego wyroku. Do dziś jakbym słyszał pewnie nigdy nie wypowiedzianą przez Lecha Kaczyńskiego frazę: co mi zrobisz, jak mnie złapiesz. O sprawie bardzo szybko zapomnieli niezłomni publicyści, gotowi na co dzień dzielić włos na czworo. Wildstain, Ziemkiewicz, Zdort, Krasnodębski, Janke, zawsze wszystko wiedząca w każdej sprawie Joanna Lichocka, nie mówiąc już o Semce, Michale Karnowskim, który ilekroć się wypowiada robi na mnie wrażenie takie przemądrzałe dziecko pouczające na przyjęciu rodzinnym dorosłych w sprawach seksu. Często to czego się nie mówi jest wymowniejsze, niż to co się czasami chlapnie. Pozdrawiam Adam S.

  24. Trochę nie na temat, ale sprawa wydaje mi się ważna i źle rokująca na przyszłość. Otóż nie rozumiem, jak to jest możliwe, że urzędnicy Kancelarii Prezydenta, czyli teraz urzędnicy bezpośrednio podlegli Komorowskiemu, pozwalają sobie /przede wszystkim Waszczykowski/ na obronę przez kłamstwo i ataki na Klicha w sprawie zaproszenia generalskiej świty do samolotu. Bardzo dużo stracił w mojej opinii Marszałek Komorowski przez to, że nie potrafi lub nie chce zapanować nad swoimi urzędnikami. Pozwala im na jątrzące wypowiedzi, zamiast sprawdzić, kto w tej nieszczęsnej kancelarii odpowiada za organizację /czy brak organizacji/ tej prezydenckiej imprezy katyńskiej. Przecież słuchając Waszczykowskiego można sądzić, że w Pałacu Prezydenckim nic się nie zmieniło. Pani Janino – czy to nie jest wątek wart poruszenia w Pani publikacjach?

  25. W Europie, bardzo znani,
    Żyli bracia porąbani.
    Obaj byli wzrostem mali,
    I dlatego z nich się śmiali
    Rządzić chcieli krajem całym
    Z oszołomów sztabem małym.
    Podejrzenia, szantaż, kłucie,
    I wzajemne ludzi szczucie.
    Te metody to ich styl,
    Polski sąsiad: chart i wilk.
    Kiedy się przebrała miarka,
    Naród wy?głosował Jarka
    Na stołeczku Lechu został,
    Co brat kazał, bliźniak sprostał.
    Aż nadeszła chwila zła,
    Gdy ich rozdzieliła mgła.
    Na Wawelu spoczął brat,
    By podziwiać mógł go świat,
    Teraz ludzi rzesza tępa
    Chce, by kaczor był za sępa

  26. droga pani nie mozna komus zabraniac miec poglady przeciez zyjemy w demokracji czy pani nie jest przypadkiem czlonkiem platformy obywatelskiej?

  27. O, właśnie portal „Gazeta.pl” podał, że w czasie mszy, biskup kielecki wziął w obronę J.Pospieszalskiego, nazwał dziennikarzy „prasy polskojęzycznej” hienami, skrytykował ustawę o IPN, zatroskał się, o przyszłość kraju, który zmierza w stronę Białorusi i zalecił, żeby wybierając prezydenta mieć na uwadze pamięć narodową, nie pragmatyzm partyjny. Fajnie, co? Nie wiem, czy zbierał podpisy na listy p. JK.
    Żałoba trwała praktycznie 10 dni, do dnia ostatniego pogrzebu, a nie jest możliwe utrzymywanie tak długo wyłącznie podniosłego nastroju społecznego, chyba, że całość kraju zostałaby dotknięta jakimś wielkim kataklizmem. Nie mieliśmy (na szczęście) do czynienia ani z trzęsieniem ziemi, ani z masową epidemią, ani ze stanem wojennym.
    W zaistniałej sytuacji i administracja i samorządy naprawdę zdały egzamin. Media, jak zwykle, nieco przesadziły, a p. M.Olejnik pozostanie w pamięci, jako najlepiej ubrana żałobnica RP . Jasne, że wszystkie siły polityczne próbują zdyskontować katastrofę wyborczo. PIS niejako przymusowo, bo stracił znaczną część elity partyjnej i kadry urzędniczej – że stało się to w wyniku działań odwetowych Kancelarii Prezydenta na rządzie i PO, to przemilczana strona tego nieszczęścia.
    10 i 11 kwietnia – te dwa dni były autentyczną żałobą całego kraju, potem to już była polityka.

  28. „Rekordy będzie tu biła oczywiście telewizja publiczna, która na razie unosi się na takich falach patriotyzmu i tak się modli, że aż mdli. 1 maja próbowałam obejrzeć ?Wiadomości?, ale załamałam się przy pielgrzymce księży na Jasną Górę. Kandydat Napieralski, aby zostać zauważonym przez ?swoją? w części telewizję będzie musiał jakieś sanktuaria odwiedzać. Gratulacje za sojusz medialny!”

    Pani Janino!!!
    Karwoj odezwie się niechybnie.
    Żeby nieco podgrzać w tym kociołku, od siebie dodam: – Grzegorzu Napieralski. Pamiętam i nie zapomnę, komu między innymi zawdzięczam codzienną obecność nadredaktora Pośpieszalskiego w I programie TVPiS.

  29. Pani Janino,dziękuję za bystrą obserwację gier politycznych,które kłębia sie wokół tragedii i jej póżniejszych reperkusji.Nie mając okazjji(Opole)i potrzeby bezpośredniego uczestniczenia w aktywnosci post mortialnej mam jednak silna potrzebę uporządkowaniatego haosu iformacyjnego a może przwede wszystkim interpretacyjnego,który przelewa sie przez media.Śledze to zwłaszcza w prasie,gdzie mniej haseł a wiecej analiz.Tak niestety moja żałoba też sie skończyła pogrzebem na Wawelu(jestem krakowianką i tu mi się skończyła tolerancja na warszawską pychę),ale wraz z przyjaciółmi płaczę nad młodzieżą,która tam zginęła,nad jedynymi ludżmi,którzy naprawdę zginęli na służbie,tj.załogą samolotu i młodymi borowcami.Rana na ciele rzplitej to przede wszystkim całe dowództwo wojskowe.To oni są w tej chwili niezbędni i niezastąpieni i dla Polski najważniejsi.A prezydent przestałby nim być juz za kilka miesiecy.Z ulgą wielu by sie rozstało z jego niefortunną kadencją.Grubymi nićmi szte zabiegi socjotechniczne,pranie mózgów,ktrórym jesteśmy poddawani od początku,aby tylko żal narodowy doprowadził pisowcow do celu,u mnie wywołały skutek odwrotny.Wiem kogo winić za tę katasrofę,choć było to sprawstwo nieumyślne)i na pewno ten obóz nie ugra na mnie nic.

  30. Dzien dobry Pani Janino i wszyscy komentatorzy, oraz ci ktorzy sledza tego bloga wstrzymujac sie o d komentarzy.

    Zaczynam byc juz powaznie znuzony tymi przekomarzankami pomiedzy MON i Kancelaria Prezydenta o niewiedzy dotyczacej skladu swity lecacej ze sp Prezydentem. Komentarze p. Kicha na korespondencji z Palacem sa z dzisiejszej perspektywy surrealistycznie uprzejme i chyba niepotrzebnie w przypadku organizacji kontrmanifestacji w Katyniu przez Palac.
    Panowie z Kancelarii i BBN maja nowych szefow i mogli by sie zabrac do pracy a nie jatrzyc nie przynoszac chwaly nikomu ale wprost przeciwnie potwierdzajac absurdalnosc tej Wielkiej Wycieczki dla dobra Ojczyzny.
    KK jest juz w pelni kampanii (kazanie biskupa Ryczana) zaprzeczajac gloszonym przez siebie wartosciom ! ale na pewno nie interesom. Wydaje mi sie ze to forum jest niezmiernie wazne dla przyszlosci Polski i wszystkie opinie oczywiscie na czele z Pania Janina pomoga dokonac wielu Polakom wlasciwego wyboru i cytujac za biskupem kieleckim Ryczanem
    „Prosimy cię Królowo, o mądrego prezydenta Polski, który będzie służył narodowi a nie pragmatyzmowi partii”
    Wiekszosc z nas na tym forum nalezy rowniez do medialnych karlow (ulotka w Warszawie), nie zwazajac jednak na to musimy kontynuowac obnazajac hipokryzje, klamstwo, „prawdziwe wartosci” i „prawdziwych patriotow”. Pozdrawiam wzsystkich serdecznie.

  31. prof Staniszkis ostatnio ma ona opinie nie przemyslanie w mediach przedstawinie coz bardziej na szansie na wygranie wyborów PO
    bo jest partia wolno myslaca, jest otwarta na wszelkie poglady, lewicowe i
    prawicowe, coz liberalzm w gospodarce, mozliwosc tworzenie miejsc pracy swobodne i otwarte mozliwosci
    coz katastrofa w Smolensku TO jest temat ma wiele artykułow prasowych
    i debat telewizyjnych, jeszcze skutki tego wypadku, wybory prezydenckie,
    które odbeda sie 20 czerwca, coz nowy prezydent i moze nowy styl tej prezentury, moze lepsza jakosc zycia publicznego, coz skutki tego wypadku jeszcze długo beda odczuwanie, a dyskusja na kondycja mediów w polsce czy media powinno byc społecznie, coz tu pisac telewizje to ogląda społeczenstwo, ludzie na ulicach, kazdy z nas, coz telewizja czy społeczna czy publicznia czy komercyjna o to jest pytanie cóz moz to sie przenika, coz w mediach jest potrzeba twórczych ludzi, który potrafia napisac dobry scieniariusz do serialu na przyzwoitym poziomie

  32. Szanowna Pani
    Czytając tekst Pani i wypowiedzi ludzi,którymi się Pani podpiera-myślę z jednej strony ma Pani do tego prawo .Krytykować ,opluwać ,wyśmiewać,kpić to bardzo prosty sposób na to aby byc zauważonym/Tak dziś jest, nie umiejętności,wiedza,lecz skandal jest wyznacznikiem sukcesu-czyż nie mam racji?/Ludzie są chłonni cudzego nieszczescia.Natomiast gorzej jest przyznać się do popłnionych błędów.W tym tragicznym momencie prasa,TV i ogólnie miedia były obłódne,ile hipokryzji-smiechu warte ile zalet nagle znaleziono w w osobach Państwa Kaczyńskich lub pozostałych tragicznie zmarłych.A to pypeć na nosie,a to za długi nos u Pani Marii,a to za mały, ato za gruby itd itd.I nagle cud sie stał,wszyscy przejrzeli na oczy,zdjeli te różowe okulary i zobaczono w nich prawych ,porzadądnych,sprawiedliwych naszego kraju .Dlaczego załkamane i stronnicze media nie biły się w piersi i nikt nie przeprosił,że krzywdzono tę parę jak nigdy dotąd nikogo.Gdzie tu kultura osobista nie mówiąc o etyce zawodowej?Mimo swoich frakcji politycznych a macie do tego zagwarantowane prawo- obiektywizm winien być na pierwszym i jedynym miejscu,ponieważ jesteście w służbie ojczyżnie i narodowi,przekazywać PRAWDĘ.CZYSTE SUMIENIE TO WSKAZÓWKA NA ŻYCIE.Najpierw porządek wokół siebie ,a potem zaglądać możemy do ogródka sąsiada.Także kochając ludzi a przede wszystkim ojczyznę,bądżmy uczciwi i sprawiedliwi.
    Serdecznie pozdrawiam

  33. aha jeszcze jedno,na dobrą sprawę nie interesuje mnie kochanka czy kochanek znanej osoby,niepowodzenie czy inne tego typu sprawy.Interesuje mnie to kiedy rozmawiam np w Niemczech ze znajomymi na temat,dlugości oczekiwania na badania specjalistyczne w przychodni,ze lekarze dalej ze swoich prywatnych gabinetow robia badania w szpitalach gdzie pracuja na NFZ,ze są kretynskie przypadki umierania pod drzwiami szpitali itd itd,ze nie można dalej zburzyć bariery petent-urzędnik.A co o tymn sądzi Pani?może tuttaj bedzie Pani miała wiecej odwagi.Coż ,że sprawiedliwości można szukać w sądach jak one nie dokońca są sprawiedliwe,albo latami trzeba walczyć o słuszność.Albo co to za nieudacznictwo przepisów i jak to interpretować ,że z jednej strony urzednik nie może a gdy pojawi sie telewizja okazuje sie ze mozna.To jak to jest?Może trzeba kupic kamerę i nagrywać momenty kiedy sie coś załatwia?A moze tymi sprawami czas sie zająć,może czas spojrzeć na ten świat innymi oczyma i czas zauważyć po PROSTU CZŁOWIEKA?

  34. Zgadzam się,że pani redaktor nie jest obiektywna w swojej krytyce i przytyki do Grzegorza Napieralskiego są nie na miejscu. W końcu 1 Maja jest Świętem Pracy i media publiczne powinny poświęcić trochę czasu na ten temat. A, że tego nie zrobiły, to tylko świadczy, że są wybitnie prawicowe i SLD nie ma żadnego sojuszu medialnego z prawicą.Powtarzanie tego w kółko to granie na rzecz platformy.Nieładnie, więcej rozsądku.
    Filmu „solidarni 2010” nie oglądałam, podobnie jak wypocin na temat Pana
    Generała Jaruzelskiego.Brawa dla wszystkich, którzy tak postąpili!
    Telewizja publiczna zawyżyła liczbę osób,uczestniczących w dniach żałoby- zarówno tych na Wawelu, jak i tych, którzy złożyli hołd parze prezydenckiej. Faktycznie było ich 4-5 razy mniej.

  35. No coz. Ja bylem od samego pocztaku tej katastrofy pelen podziwu wlasnie dla rzadu.
    Oczekiwanie od rzadu, ze zalatwi wszystko to dowod na peerelowski sposob myslenia. To w zime stulecia premier rzadu PRLu musial wydawc odezwy do dozorcow domow (zwanych cieciami) zeby zabezpieczali drzwi wejsiowe do budynkow. To byl wlasnie przejaw paranoicznej sytuacji politycznej PRLu.
    Te czasy juz odeszly, ale sposob rozumownia (i co gorsza poslow!) pozostal.

  36. A mnie Pierwszego Maja najbardziej zabrakło w telewizji transmisji o 6.00 z Placu Czerwonego.
    Co by nie mówić o treści to jednak forma zapierała dech w piersiach.
    Czekam na 9 Maja i zazdroszczę marszałkowi Komorowskiemu, że sobie zobaczy na żywo.

  37. Stary Polak z PRLu.

    Prorok, no naprawdę prorok.

    Wywieszczył o godz. 14.04, że „Karwoj odezwie się niechybnie”.

    Karwo 0dezwał się o godz 9.08 parę wpisów wcześniej.

    Śmiem sądzić, że ten mój komentarz służył jako podstawa do wywiedzenia wspomnianej przepowiedni.

    Szkoda, że ja tak nie umiem.

  38. Pani Redaktor i komentujący!

    Poświęcacie cały swój czas na ironię bądź dyskredytowanie nie lubianego Grzogorza Napieralskiego.

    Ale tylko Grzegorz Napieralski i politycy SLD nawiązali do kolejnej rocznicy wejścia Polski do Unii Europejskiej. Wydarzenia będącego jednym z największych sukcesów Polski w całej jej historii.

    Niestety utonęło onow atmosferze afektacji, narodowego mistycyzmu a wśród komentatorów ważniejszym stało się podgryzanie i szarpanie za nogawki wrogów politycznych.

    Żenujące.

  39. Monteskiusz
    Nie wiem, który blog czytasz więc powtarzam mój komentarz z blogu daniela Passenta.
    Zadawałeś niejednokrotnie pytanie kiedy w końcu pracownicy Kancelarii Prezydenta złożą dymisje. Oto masz odpowiedź
    http://wiadomosci.onet.pl/2164490,11,incydent_w_kancelarii_prezydenta_co_pan_tu_wlasciwie_robi,item.html
    A najciekawsze jest, że nowy szef Kancelarii na takie zachowanie zareagował trwozliwym zamknięciem spotkania ze swymi pracownikami. Nie wiem co Ty byś zrobił na jego miejscu ale ja miałem wątpliwą przyjemnośc kierowania zespołami ludzkimi i choć uznawany byłem za liberalnego przelożonego ale po takim tekscie rzuconym przez pracownicę zwolniłbym ją z dnia na dzien z pracy – w trybie ustawowym ale zwalniając z wykonywania obowiązków w okresie wypowiedzenia.
    Po prostu ręce opadają gdy sie takie historie czyta.
    Pozdrawiam

  40. Stefa
    dzięki za słowa uznania, nie oglądałam żadnego z filmów. Ale miałam nieszczęście spojrzec czasami na publicystykę w telewizji publicznej (słowo publiczna zaczyna mi się kojarzyc tak, jak nie powinno) i pierwsze symptomy że będzie ostra walka już są widoczne. Pani Red. napisała, że nikt nie podziękował rządowi za sprawne i dyskretne działania w tamtym czasie, ale po co dziękowac, skoro można dokopac. Już widziałam program, gdzie starano sie udowodnic, ze rząd żle się zajął rodzinami, że pomoc zbyt mała etc.
    Mimo ze nie jestem za ujawnianiem wszelkich mechanizmów działania władzy i podejmowania decyzji, w tym wypadku chciałabym poznac każde pismo, każdy szczegół z przygotowywania tej wizyty, bo nie mogę wytrzymac, jak pan waszczykowski za wszystko obarcza stronę rządową. Ostatnia wypowiedź p. Waszczykowskiego, ze jakby Kancelaria Premiera dała 2 Jak-i, to Prezydent musiałby skrócic delegację. Ciekawe kot by wypadł z tej listy, bo jakoś mam wątpliwości że byliby to generałowie.

    Krakowiaczek Mały pyta gdzie był BBN. Jak to gdzie, zaangażował sie w wysyłanie ankiet do szpitali i analizowanie stanu służby zdrowia.

    I na koniec Pani Redaktor w pełni podzielam Pani opinie, ze J. Kaczyński powinien byc traktowany jak każdy inny kandydat, bez zasłaniania się żałobą, co z pewnością jego poplecznicy będą robili. A przoduje w tym chyba pan Bielan. Aż szkoda gadac!

  41. Pani redaktor,

    podziwiam wytrwalosc Tuska i Komorowskiego, ze w swym milczeniu nie „drgneli ani o wlos” – ani razu nie dali sie sprowokowac cwanym pisowcom – i nie uchylili rabka tajemnicy z tresci rozmow telefonicznych nad Smolenskiem.

    Sadze, ze tresc tych rozmow – jak wyjdzie na jaw – odfajkuje raz na zawsze sprawe katastrofy – i to nie po mysli PIS-u.

    Jaroslaw zna naturalnie tresc przynajmniej jednej rozmowy-tej najwazniejszej – i teraz zostalo mu tylko czekac, kiedy Tusk odwinie sie np za „dziadka z Wehrmachtu”.

    A premierowi sie nie spieszy, jeszcze ….

  42. Odpowiedz nalezy kierowac pod znanym adresem.
    Wydaje mi sie ze odpisywanie na Berdyczow jest zlym pomyslem wiec skorzystam z poletka P. Gospodyni.
    Dla Jacobsky – przyznaje ze J.K. poluje nie dlatego ze jest glodny.Dodam ze lup potrafi zostawic jesli jego ambicji nie zaspakaja Co zatem jest powodem polowania? mysle ze jedno , chec pokazania KTO TU RZADZI. ale co do tego chyba nikt chyba watpliwosci nie mial.
    Dla WL – moze niezrecznie sie wyrazilem ale moje pytanie nie brzmialo // czy Dorn placi alimenty // ani tez // czy wygral proces//
    Pytanie bylo proste CZY DORN NIE DOSWIADCZYL NA WLASNEJ SKORZE JAK DZIELA J K i czy niczego na swym przykladzie sie nie nauczyl.
    Dla Sebastiana – byc moze ze dla szanownego Pana okreslenie POLAK MALY to Polak Pusty.
    Klopot w tym ze na tym Malym Polaku wychowalo sie pare pokolen , z ktorych mozemy byc dumni.
    Natomiast by na to miejsce wprowadzac polaka prawego mozna bedzie sobie pozwolic wowczas – gdy ten POLAK PRAWY na to miejsce sobie zasluzy.
    Chwilowo nic na to nie wskazuje.
    A juz calkiem prywatnie – uwazam ze p. KLICH //nie minister//za malo oberwal za swe zachowanie. Z przedszkola juz wyrosl , a mentalnosc dziecka w dalszym ciagu w nim tkwi.Powinien wiedziec ze urzednik jest od tego by pracowal dla dobra tych ktorzy placa na niego podatki.
    Ze jest wynajetym sluga spoleczenstwa a nie nadasanym bachorem.
    Oczywiscie , podobnie jest i z reszta kamaryli dworakow.Byloby dobrze gdyby ktos wreszcie albo rozpedzil cale towarzystwo na cztery wiatry albo zagonil do roboty. To chyba dzialka p. Komorowskiego.
    Czego mu zycze

  43. Przeczytalem wlasnie w GW cos takiego :
    Przyjechało dużo ludzi, którzy chcieli zejść do krypty i pokłonić się przed sarkofagiem – powiedział proboszcz Katedry Wawelskiej ks. prałat Zdzisław Sochacki.
    Tytul artykulu: Tłumy oddają hołd prezydenckiej parze na Wawelu.

    Mysle, ze to oceny na wyrost. Wiekszosc jest gnana checia obejrzenia tego, co ogladali w TV. Sam jak bede w Krakowie, to tam wpadne, ale o zadne holdy ani poklony dla nieudolnego prezydenta mi nie chodzi.

  44. Szanowni Państwo, tu na blogu właściwie jednomyślność i salon, a tam ,dzisiaj, w Kielcach bp Rycan wyjaśnił wszystkim, o co chodzi PO, kto się cieszy z wypadku pod Smoleńskiem, kto jest prawdziwym Polakiem i dlaczego Polska upodabnia się do Białorusi. Przy tym biskupie ojczulek Rydzyk, to prawdziwy liberalny intelektualista. Słowa bpa Rycana dowodzą, że Boga nie ma, bo gdyby był, to po wysłuchaniu słów Rycana kopnąłby go w tyłek. To była czysto czarnosecinna wypowiedź. Obrzydliwe. Brrrr.

  45. @ Torlin

    Napisał Pan:

    „Nie napiszę ?co ma piernik do wiatraka?, bo jest to jedno z najbardziej bzdurnych przysłów polskich, bo pierniki robi się z mąki.”

    Proszę jeszcze dodać, że piernik puszcza wiatry;)

  46. Stało się jak się stało. Zsuńmy zasłonę milczenia na tragedię i myślmy o przyszłości. Teraz zwalanie winy jednych na drugich już nic nie zmieni. Społeczeństwo dało radę i z tych zachowań politycy powinni brac wzór do naśladowania. Kiedy się różnimy to się różnimy, ale w rzeczach ważnych jesteśmy jednością.
    pozdrawiam marekk

  47. @grazyna

    Właśnie to jest w Polsce kłopotem, że od kampanii 2005 zamiast rozmawiać o problemach, o których piszesz, politycy zajmują się awanturami zastępczymi. Kto jest temu winien, każdy musi zdecydować sam. W mojej ocenie to PiS zaczęło wtedy brutalną kampanię, która trwa do dziś. Jeśli ktoś wierzy w łabędzi śpiew o tym, że to PO jest winne niezawiązania koalicji, to niech przypomni sobie los LPR i Samoobrony, które tę koalicję zawiązały. To samo byłoby z PO. JarKacz wykończyłby każdego koalicjanta dla swojej korzyści. Dobrze zrozumiał to m.in. Pawlak nie nawiązując żadnej współpracy z PiS mimo wyraźnych umizgów z tamtej strony.

    W mojej ocenie to PiS jest autorem wszystkich awantur, które uniemożliwiają np. reformę służby zdrowia (słusznie wskazujesz, że to nasz wielki problem). Dzięki PiS (nie da się zaprzeczyć że to oni podrzucili te tematy) przez ponad cztery lata zajmujemy się głupotami takimi jak WSI, agenci komunistyczni, lustracja (jaki ma ona sens po 20 latach od transformacji?), układy, szare sieci, spisek mediów, spisek profesorów itd itd. Też bym wolał żeby rząd zajmował się czymś poważniejszym. Ale niestety nie ma szans.

    Miedzy innymi dzięki dziennikarzom, których zwykłe problemy ludzi nie interesują. Za to powielają każdą kretyńską (w ich mniemaniu sensacyjną) wypowiedz polityka. Gospodyni tego blogu jest inna i dlatego ją cenię. Czy jakiś inny dziennikarz zainteresuje się tym, że np. gdzieś w Szczecinie zapadł wyrok uniewinniający w głośnej niegdyś sprawie, o której pisały wcześniej wszystkie media na pierwszych stronach? Niestety to nikogo nie obchodzi, tylko sensacja, sensacja, sensacja.

    Byłem niedawno w Sopocie i rozmawiałem z taksówkarzem o prezydencie Karnowskim. Taksówkarz powiedział, że jak do tej pory się „gość wywinął”. Po chwili przyznał jednak, że to było złe słowo. Bo przecież przy tylu kontrolach i na aniołów niebieskich by się coś znalazło. A tu nic. Widać człowiek kryształowy. Ale już media zrobiły swoje i ludzie nawet podświadomie myślą, że się wywinął, a nie że jest po prostu niewinny.

  48. Pan Marszałek Komorowski do tablicy!
    Włączyłem TVN24 na ostatnie 10 minut wywiadu udzielonego p. A. Werner.
    Scenografia w słynnych obrazach okolicznościowych Matejki. Śliczne sztyblety p. Anity.

    Spostrzeżenia pozamerytoryczne:
    1. Nalana twarz p. Marszałka, o znamionach jakiejś dolegliwości, budzi mój niepokój.
    2. Zwrócił się p. Marszałek do p. Werner w formie ?proszę panią?. Nie znoszę tego u inteligencji, bo to dla mnie oznacza, że ONI nie słuchają tylko gadają. A niedawno wpisywaliśmy się gęsto do specjalnego blogu w Polityce, wytykając pospolite błędy językowe ludzi publicznych. Hej doradcy, wstydzicie się zwrócić uwagę?
    3. Wygłosił p. Marszałek bzdurę na temat współpracy z BORem. Powiedział, że on będzie decydował o zasadach współpracy. Było to w kilka minut po wątku dot. procedur bezpieczeństwa.
    4. Kiedy p. Werner wspomniała dokument jednoznacznie wskazujący na zaproszenie jednego z generałów na pokład samolotu, p. Marszałek nie załapał i zaszumiał w odpowiedzi jak szekspirowski las.
    Jestem dzisiaj wyjątkowo skacowanym przez barową pogodę facetem, który być może nie wszystko wychwycił. Co było na początku wywiadu, nie wiem, ale dzielę się swym niepokojem.
    Pozdrowienia
    PS
    Zauważyłem też pewien intonacyjny element w przemówieniach p. Marszałka. Nie mam wątpliwości, że wzięty, być może bezwiednie od Jana Pawła II. Posłuchajcie Państwo i przypomnijcie sobie te charakterystyczne ?podniesienia? w końcówkach.

  49. Stefa pisze:
    2010-05-03 o godz. 15:24
    „…to tylko świadczy, że są(media publiczne) wybitnie prawicowe i SLD nie ma żadnego sojuszu medialnego z prawicą.”

    To tylko świadczy, że sojusz medialny zawarli ideolodzy PiS z biznesmenami z SLD którzy olewają co tam w programie.
    A Napieralski jakiś taki mało antyklerykalny czy mnie rekolekcje oślepiły?
    Taki rodzinny się zrobił, że tylko czekać kiedy ślub kościelny weźmie.
    I racje będzie miała redaktor Paradowska z tymi sanktuariami.
    VIVA i GALA będą obecne.

  50. Ad Stary Polak z PRL:

    Pospieszalskiego i Gargas sprowadził do TVP prezes Dworak (PO). Teraz pewnie by tego nie zrobił, ale taka jest prawda.

  51. Zastanawia mnie jedna rzecz. Otóż parę osób oskarża ministra Klicha że zezwolił na podróż wszystkich dowódców sił zbrojnych. Oskarżenia te padają z ust zwolenników PiS i śp. Lecha Kaczyńskiego. To ja się zastanawiam, czy ci zwolennicy mają L.K. za idiotę, czy sabotażystę? Bo skoro źle się stało że wojskowi polecieli, to znaczy że źle się stało że zostali zaproszeni przez L.K. Czyli ta fatalna decyzja została przez L.K. podjęta – albo z głupoty, albo ze złej woli.
    Sam nie wiem, jak zwolennicy PiSu mogą tak przeć na przypisywanie Lechowi Kaczyńskiemu takich nieprzyjemnych przymiotów. Czy to jest normalne?

  52. @Kartko, kiedyś to były stypy, a dzisiaj, nie ma co gadać, zjedzą obiad i deser, trochę pogadają jak im wszystkim ciężko, potem hop do auta, i już ich nie ma. Pamiętam stypę po zmarłej w sędziwym wieku członkini naszej rodziny, gdzie smutek przerodził się właściwie w zabawę, a toastom za zmarłą duszę nie było końca, w końcu nie byłem pewny, czy przypadkiem nie obchodzimy kolejnych urodzin jubilatki, o pardon zmarłej. Na szczęście zmarła była biedna jak mysz kościelna i żałobnikom nic nie mogło popsuć nastroju.
    Nie mogę się oprzeć przed opisaniem pewnego pogrzebu naszego kamrata, choć może to wyglądać jak opowiadanie Hrabala, jest to najprawdziwsza historia. Otóż pogrzeb przypadł na mroźną zimę, w wiosce z której do cmentarza było jakieś siedem kilometrów. Już w trakcie podróży kopalnianym busem podlegająca mi 8- osobowa delegacja górników w galowych mundurach oświadczyła, że oni swojego kamrata zaniosą na cmentarz na ramionach. W tym miejscu muszę poinformować czytelnika, że nie mieliśmy pojęcia o odległości dzielącej mały wiejski kościół od cmentarza. Właściciel karawanu (wtedy jeszcze ciągniętego przez piękne konie) obraził się na nas, popukał w czoło i odjechał. Doszliśmy z tą trumną na ramionach gdzieś tak do połowy drogi i w tym momencie stało się jasne, że nie damy rady, należało szukać rozwiązania nadzwyczajnego, ale takiego, które wykluczało angażowanie ciągnącego się za nami niewielkiego konduktu. Jak zwykle w takich przypadkach można było liczyć na niekonwencjonalne pomysły Huberta, który dostrzegł po drodze dzieci zjeżdżające na sankach. Po krótkich negocjacjach z dziećmi, Hubert wynajął ich sanki, byliśmy uratowani!

  53. I znowu dyskusja o niczym. Prawda jest taka że są dwie Polski. Tych którym się udało mniej i tych którym się udało bardziej. Prezydent nie był samodzielny, na pasku brata, dla mnie – faszysty. Ale miał pełne prawo do kontestowania działań Rządu. Rząd natomiast powinien szukać kompromisu. w interesie wszystkich, również tych pogardzanych z Polski B i C. Brak tego dyskursu zemści się w nadchodzących wyborach. JK je wygra. Winnym tego będzie rząd Tuska.

  54. http://wiadomosci.onet.pl/2164490,11,incydent_w_kancelarii_prezydenta_co_pan_tu_wlasciwie_robi,item.html . Może szło o to, że urzędnicy chcieleiby zostać w Dużym Pałacu, ktory zostałby zmieniony w Muzem? Każdy dożywotnio przy swoim biurku.

  55. Grazyno, nikt na tym forum nikomu nie zamyka ust (chyba, że używa wyzwisk lub słów nieparlamentarnych). Każdy może głosić w każdej sprawie co uważa za stosowne. Ale też każdy musi się liczyć z tym, że jego poglądy zostaną skrytykowane lub wyśmiane. To co tu wypisujesz budzi we mnie nie sprzeciw, lecz właśnie pusty śmiech. Przykro mi.

  56. Dzięki @Kartko za link, przeczytałem i nie zdziwiłem się specjalnie, że coś takiego mógł powiedzieć „urzędnik” z kancelarii nieboszczyka LK. Prawdopodobnie dopiero po tej informacji media zaczną się interesować tą sporą grupą nieźle opłacanych darmozjadów, którzy w dodatku tracą instynkt samozachowawczy. A swoją drogą, nie mogę się nadziwić, że żadne media do tej pory nie interesowały się tą kwestią, przecież jest to przesmakowity kąsek do przetrawienia.

  57. Jeszcze parę słów na temat katastrofy. Jedyne, o co ma pretensję do Rosjan to o to, że nie zamknęli lotniska. Pamiętajmy jednak, że cała sprawa miała kontekst polityczny. Ciekaw jestem, jaki byłby wynik ankiety, gdyby ją przeprowadzić wśród stronników IV RP (polityków, publicystów, dziennikarzy), i zadać im pytanie: jak zareagowaliby na informację, że samolot z Prezydentem RP nie mógł wylądować w Smoleńsku z powodu zamkniętego lotniska, czy uwierzyli by w podane uzasadnienie o warunkach atmosferycznymi? Pytanie retoryczne. Już widzę i słyszę te komentarze, w rodzaju: „Moskwa decyduje, kto może, a kto nie może oddawać hołd ofiarom zbrodni katyńskiej”, „Moskwa umiejętnie rozgrywa wewnętrzne polskie sprawy” itd, i mniej więcej wiem, kto by takie komentarze wygłaszał?

  58. Pani Redaktor! Na każdym kroku podkreśla Pani rolę rządu w przygotowaniu uroczystości żałobnych. Przecież to należy do jego jego obowiązków. Każdy rząd tak by postąpił więc nie widzę powodu do piania z zachwytu choc przyznaję, wszystko było zorganizowane perfekcyjnie.

    Inna sprawa – może gdyby rząd wyciągnął wnioski z poprzednich katastrof (przykro pisac o tym aż w liczbie mnogiej !!!) tej ostatniej udałoby się uniknąc?
    To nie jest dobry rząd.

  59. Karwoju, jesteś nadzwyczaj egocentryczny. Kiedy się wpisywałem, twojego wpisu jeszcze nie opublikowano. W swojej polemicznej zapiekłości zapomniałeś o chronicznej zwłoce na blogu Pani Janiny. A tak poza tym nie jesteś w stanie wpłynąć na większe polubienie pana Grzegorza Napieralskiego. Pana, żebyś znowu nie zarzucił mi braku wychowania. Medialny sojusz PiSolewu jest faktem i niczym tego nie zakrzyczysz. Z lewicowym pozdrowieniem, amen.

  60. Ossa. Ważne nie tylko, kto wprowadził (Dworaka powołał premier Belka namaszczony przez SLD), ważne także kto przyczynił się do ich dalszego trwania w TVPiS (Grzegorz Napieralski, akceptując po cichu sojusz PiS z Ordynacką).

  61. Krótko, bo nie lubię się rozpisywać.
    W tych dniach można było zobaczyć jakie pokłady obłudy drzemią w Polakach. Szczególnie zniesmaczyli mnie dziennikarze, którzy bez opamiętania podsycali żałobny amok. Potem dołączyli do nich księża i tzw. elity. Żałosne widowisko…
    Ale przyszedł nowy moment. WYBORY. I od razu dowiedzieliśmy się, że jedynie słuszne w ocenie kościoła i związku zawodowego udającego nieudolnie byłą Solidarność każdy, kto choćby rozważa alternatywę dla wyboru „przybitego nieszczęściem, ale twardego geniusza” to zdrajca, kanalia i woda na młyn „rosyjskich morderców Ojca Narodu”…
    Zachęcono mnie, bym odwiedził stronę internetową klubu parlamentarnego PiS… To co zobaczyłem powala na wznak… Film znakomitego ponoć dziennikarza Pospieszalskiego to przy tym bajeczka dla grzecznych dzieci. Nie podam adresu, bo chcę wam oszczędzić stuporu, który ogarnia normalnego człowieka czytającego takie rzeczy…

  62. Powalajaca logika.
    p. Bozena pisze ze obecny rzad jest zly. Oczywiscie jej prawo to oceniac.
    Rowniez jej prawem jest wystawiac ocene niedostateczna.
    Pytanie jednak mozna zadac -czemu ten rzad jest zly?
    Odpowiedz jest powalajaca na kolana //rzad jest zly bo nie potrafil dobrze przygotowac katastrofy//
    Jesli mozna jeszcze na chwile to mam w zanadrzu i drugie pytanie – u kogo spowiadaL sie Pospieszalski za popelnone falszerstwo.Wiemy ze rozgrzeszenie juz dostal od bp-a Ryczana. czyzby on byl tym spowiednikiem ? pytam bo ostatnio jakos nikt nie chce sie przyznac do popelnionych podlostek. Dobrze jest wiedziec na jakim swiecie sie zyje.
    Myslalem ze minal juz czas wojujacego klerykalizmu . Do bledu przyznac sie trzeba – mylilem sie . Wiec jak to sie dawniej mowilo WRACA NOWE.
    Uklony dla kopiacych to poletko /motyczka lub szpadelkiem /ale nie butem.

  63. Pani Redaktor!
    Ja na inny temat i postaram się krótko – serdecznie Pani dziękuję za zaproszenie wczoraj do ROZMOWY DNIA pisarza Józefa Hena. Było to piękne zakończenie długiego weekendu. Książki J. Hena uwielbiam, zwłaszcza biografie mądrych ludzi i jego dzienniki (Nie boję się bezsennych nocy, Dziennik na nowy wiek), z tych pierwszych „Ja, Michał z Montaigne” była dla mnie prawdziwym objawieniem, bo pokazała mi źródła mojego światopoglądu: Boy Żeleński tłumaczył „Próby” i z pewnością przejął poglądy ich autora, mój mądry Tata podsunął mi (nastolatce) Boya, który ogromnie wpłynął z kolei na kształtowanie się moich poglądów. Do tej pory zresztą czytuję sobie np. „Reflektorem w mrok” oraz eseje o literaturze francuskiej „Mózg i płeć”.
    Książkę „Mój przyjaciel król” mam i czytam, ale bardzo wolno, bo uczona historii w latach 1951 -54 mam w niej ogromne braki i utrwaloną niechęć (żeby Pani wiedziała, jakich bzdur nas wtedy uczono, jedynym ratunkiem było zaraz po maturze wszystko zapomnieć! Nauczycielka historii nie mogła ani na krok odejść od programu, bo wśród uczniów byli funkcjonariusze pobliskiej szkoły UB).
    Rozpisałam się ponad miarę, proszę o wybaczenie i pozdrawiam, MW.

  64. @ andsol :”A w ogóle co się dało do zamykano. Zgrzeblarki, Polska Wełna i parę innych fabryk, wszystko, po prostu wszystko co było błagonarodnoje i progressivnoje. Przyszedł kapitalizm i zamknął wszystko, bo kapitalizm to postęp a to co były to był zastęp. I jedyne miejsce gdzie było gorzej z tego co widziałem, to Wałbrzych. Więc rozumiem, że delirium tremens to było ostatnie stadium komunizmu, ale czemu wstępne stadium kapitalizmu to musi być piorunujący atak serca? A potem jeszcze ludzi, którzy do jedynej ostałej instancji się odwołują, do PB, nazywają moherami i się z nich śmieją. Dwa miliony młodych wyeksportowano, a parę milionów starych zostawiono na ulicy i pieprzyć.

    Co? Czyżbym oddalił się od mojego obyczajowego stylu łagodności i sympatii? A to przepraszam, pójdę się odsiusiać i wrócę bez toksyn.”
    Źródło – http://www.blog-bobika.eu/?p=308#comment-44181

    PS.
    http://www.youtube.com/watch?v=SM8wDFn38m8&feature=related cz.1 i 2

  65. Poraj
    zaintrygowałes mnie tą stroną pis-u, wejdę na własną odpowiedzialnośc.
    Monteskiusz
    przypomniełes mi o pogrzebie mojej Babci. Jej znajomi, ludzie w wieku statecznym, bo Babcia odeszła po 80 -tce, czuwając przy zmarłej Babci, która leżała w swoim domu, wspominając czasy minione popadli w tak radosny nastrój, że śmiechom nie było końca. Moja Babcie była zresztą kobietą przewidującą, bo i flaszeczkę na swoją stypę przygotowała.

  66. Chciałbym bardzo podziękować Pani Redaktor za świetny pomysł, aby pana Hena, autora książki ?Mój przyjaciel król?, poprosić o wypowiedź w SUPERSTACJI na temat Konstytucji 3 Maja. Dowiedziałem się z tej rozmowy więcej o tamtych czasach i uwarunkowaniach niż z wszystkich mów pochwalnych wygłoszonych na uroczystościach.

  67. „Uważam, że skoro Jarosław Kaczyński wystartował w wyborach to okres jego żałoby już się skończył i jest normalnym uczestnikiem życia politycznego,…”
    W pełni chciałem poprzeć Pani słowa.
    Ciekaw jestem jak będzie wyglądała jego kampania wyborcza, bo na razie wszystko okryte jest mgłą tajemnicy. Jak mówią pretorianie JK na razie jeszcze przeżywa śmierć brata. Oczywiście jest zrozumiałe, tylko po co w takim razie zgłaszał swoją kandydaturę.
    Rozumiem, że sytuacja jest specyficzna, ale nie bardzo rozumiem dlaczego jeden z najwaźniejszych kandydatów przez część kampanii zamierza pozostać w ukryciu.
    Ciekawa jest też wiadomość, którą usłyszałem 3 maja w radio (konkretnie w PR3), iż Jarosław Kaczyński nie zamierza brać udziału w żadnych debatach. Przynajmniej przed pierwszą turą wyborów. Nie wiem, czy takowe są przewidziane, ale jeśli by miały się odbyć, to nie rozumiem dlaczego JK miałby być zwolniony z udziału.

    Korzystając z okazji chciałbym Panią spytać, jak Pani ocenia zachowanie córki, a przede wszystkim zięcia zmarłego prezydenta. Mam na myśli rozważania p. M. Dubienieckiego nt. ewentualnego startu w wyborach parlamentarnych z listy PiS-u.
    Mnie to trochę dziwi. Tzn. żyjemy w wolnym kraju i każdy może spróbować zostać posłem. Ale dlaczego p. Dubieniecki nie uczynił tego wcześniej, tylko dopiero po śmierci teścia. Dla mnie wygląda to trochę niesmacznie.
    Chyba najlepiej by było, gdyby p. Marta Kaczyńska wraz z mężem pozostali w cieniu. Koncepcja fundacji nie jest zła. To moim zdaniem wystarczy.

  68. Pani Janino!

    Dziękuję za wywiad z Józefem Henem na temat Stanisława Augusta Poniatowskiego i konstytucji 3 Maja.

    Tak się składa, że ja też uważam Stanisława Augusta Poniatowskiego za najwybitniejszego polskiego króla mimo, że za jego panowania Polska utraciła niepodległość. Ci, którzy twierdzą inaczej chyba nigdy niczego rzetelnego na jego temat nie przeczytali i nie zadali sobie trudu samodzielnego myślenia i nie odpowiedzieli sobie na pytanie co oni na jego miejscu, w tym czasie i z tymi uwarunkowaniami by zrobili. Nie by pięknie (?!) spłonąć na stosie, ale by utrzymać i wzmocnić niepodległość.

    Moja przygoda z Poniatowskim zaczęła się jednak nie od książki Jóżefa Hena, wybitnej zresztą, ale od „Dziejów głupoty w Polsce” Bocheńskiego wręczonej mi osobiście przez autora, z jego autografem i dedykacją, w 68 roku po mojej maturze na obozie szkolno-wypoczynkowym – dziś absolutnie niesłusznej organizacji jaką był – PAX, po całonocnej zaciętej dyskusji na temat Polski, jej historii, szans w PRL-lu na prawdziwą niepodległość itp, itd.
    Ta książka ukształtował mnie na całe życie. Sformowała mój światopogląd i gdy dziś obserwuję kolejne wygibasy polityczne tak zwanych polityków w sejmie i tak zwanych dziennikarzy w środkach masowego rażenia to często sam do siebie mówię, że gdyby Bocheński jeszcze żył to miałby temat do kolejnego rozdziału „Dziejów głupoty w Polsce”… Można poglądów Bocheńskiego nie podzielać, ale… nie można go nie znać! Tak jak można nie zgadzać się z oceną Stanisława Augusta Poniatowskiego dokonaną przez Hena w jego książce „Mój przyjaciel król”, ale nie można jej nie znać i nie można nie znać faktów i okoliczności upadku I Rzeczypospolitej i roli i zasług Poniatowskiego. A gdy z Pani ust dowiedziałem się, że dopiero książka Józefa Hena spowodowała przewartościowanie opinii Jana Marii Rokity na temat ostatniego polskiego króla to…. No właśnie to sobie pomyślałem to, co zawsze myślałem na temat tego przemądrzałego, ale niedouczonego polityka…

    Pani Janino!

    Nie czas i nie miejsce aby ten temat rozwijać zwłaszcza, że „bieżączka” polityczna ciąży, ale – mam nadzieję, że się Pani ze mną zgodzi – Józef Hen swą książką o Stanisławie Auguście Poniatowskim wpisał się w już chyba prawie 300-letnnią historię wewnątrz polskiej polemiki zapoczątkowaną przez środowiska związane z Familią w przeddzień Sejmu Wielkiego, kontynuowaną przez pozytywistów i romantyków, a obecnie przejawiającą się sporem (mam nadzieją, że nie naciągam rzeczywistości) między PO i PIS. Z tym jednak, że w przeciwieństwie do polemik naszych antenatów dziś polemiki toczą nie douczeni, nie oczytani i niewiele wiedzący szermierze na cepy, na dziadków z wermachtu, na trumny itp….

  69. Pani Redaktor!
    Wychwalając J. Hena nie wspomniałam o okazji, dla której został On zaproszony, a więc o rocznicy uchwalenia Konstytucji 3. Maja. Pozwolę sobie naprawić ten błąd cytatem z pewnej bardzo starej książki, którą podarował mojemu Tacie poprzedni jej właściciel. Książka wydana została w roku M. DCC. XCII (1792) w Warszawie i nosi tytuł:
    TRAYAN POLSKI, CZYLI PANEGIRYK PLINIUSZA II. KONSULA, NERWIE TRAJANOWI, CESARZOWI RZYMSKIEMU, Z WYROKU SENATU POŚWIĘCONY,
    a z okazyi USTAWY RZĄDOWEY na dniu 3 Maia 17791 roku zapadłey, tudzież i powszechney całego Kraiu Polskiego radości, na ięzyk oyczysty przeniesiony przez WINCENTRGO BORKOWSKIEGO.
    Cytat pochodzi ze wstępu (niestety za długiego, aby przytoczyć go w całości).
    Po wyliczeniu zasłużonych współtwórców Ustawy: Hugona Kołłątaya, Stanisława Potockiego, Pisarza Koronnego Rzewuskiego, Chorążego Litewskiego Wawrzeckiego i Posła Wojew. Krakowskiego Sołtyka, autor dodaje Post Scriptum:
    „Imiona wielkich w Rplitey Mężów zawiść ściągać zwykły na siebie, tem bardziey ieszcze, gdy ich publiczność uwielbia. Jest więc do przekonania aż nad to, że musieli coś mocnego uczynić, kiedy ludzie nie będąc dość silnemi dzieła ich zepsować, na chwałę następuią.
    Aleby to było złośliwą i przewrotną rzeczą nie sławić tych, których naybardziey winniśmy „homines enim cum rem destruere non possunt, jactationem eius incessunt… At hoc pravum malignumque est, non admirari hominem admiratione dignissimum” Plinius Epist. LIb. 1″
    Z tych więc powodów wolałem raczey urazić delikatną skromność tak wielkich w Oyczyźnie mężów, położeniem Ich Imion, jak milczeniem dogodzić zawistnym chwały.”

    Nie jestem w stanie przetłumaczyć łacińskiego cytatu, ale i bez tego wymowa Post Scriptum jest zdumiewająco aktualna. Chyba jednak charakter narodowy istnieje…
    Serdecznie Panią pozdrawiam

  70. Udział pana Śniadka w wyborach i ustawienie się po stronie PiS tych, co sobie znak Solidarność przywłaszczyli,zmusza do zastanowienia się nad pozostawieniem tego symbolu walki o niepodległość w rekach jednej, socjalistyczno-narodowej opcji politycznej.
    Dla mnie to symbol ważniejszy niż Wawel.
    Ja bym upaństwowił to logo i oddał do muzeum jak radzi Wałęsa.
    O Wawelu warto podyskutować i objąć kuratelą konserwatora zabytków.
    Moim zdaniem, to mogł on nie zezwolić na nowy sarkofag.
    Czy rząd mógł rozpętać taką awanturę kiedy naród rozhisteryzowany, inna sprawa.
    Moim zdaniem nie mógł.
    Ale po wyborach trzeba wrócić do tematu.
    Może po fakcie ale na przyszłość się przyda, konserwator by wydał zakaz budowy dalszych sarkofagów?
    W końcu to urzędnik państwowy.
    Choć rodzinnego grobowca to chyba nie unikniemy.
    Jakiś duży ten sarkofag.

  71. Wprawdzie widziałem już dwa wpisy dot. spotkania z p. Józefem Henem ale co tam. Mimo zainteresowania historią, nie wiedziałem o kilku sprawach dot. króla Stanisława i okolicznosci powstawania Konstytucji 3 Maja a także okoliczności i uwarunkowań przystępowania do konfederacji targowickiej. Znałem powielane schematy kochanka Carycy Katarzyny, a tu okazuje sie że nie tak. Przeczytam książkę.

    A co do rzeczywistości to przypominam raz jeszcze, że Jarosław Kaczyński nie jest dobrym człowiekiem, ale moim zdaniem cynicznym graczem i wykorzystuje żałobę dla swoich aspiracji politycznych.
    Pamiętam jego wcześniejsze „osiągnięcia” i awantury „w imię Polski”. Ta sama Polska dała mu, powiedzmy, „ocenę” w cztery litery i zesłała do lamusa.
    To co wyprawiają niektórzy „urzędnicy Pana B”to jest cyniczne i ohydne. Ale tak jest jak się ludzie sami mianują równi Bogom, to im rozum odlatuje. To jest materializm nagorszego rzędu.
    Piszacym w „Rzeczpospolitej” /to jest ciekawa gromadka myslących „inaczej”/ i nibypaństwowej telewizji współczuję. Nie czytam juz tej gazety a telewizji nie mam powodu żałować, może tylko programu „jaka to melodia?”
    Teraz ten zespół tj. urzędnicy kościelni, popłóczyny „Solidarności” i grafomani z telewizorami starają się o fotel dla J.Kaczyńskiego. Dobry pan to da im utrzymanie jak się uda.
    Ja bedę za normalnością, dobrym wykonywaniem obowiązków przez rząd i urzędników, dalszą poprawą warunków życia, rozwojem nauki, usprawnieniem służby zdrowia publicznej i prywatnej. I nie życzę sobie wojen na górze, na dole i wogóle.
    Pozdrawiam Panią i blogowiczów.
    JERZY

  72. Trzy wpisy Gospodyni wcześniej, 22.04.br (godz. 13,19) mając na myśli kadrę kierowniczą Kancelarii Prezydenta RP powołaną przez śp. Prez. Kaczyńskiego; – pp. Waszczykowskiego, Dudę i Sasina oraz innych „szefów”, a zwłaszcza publiczne wystąpienia wymienionych z nazwiska panów zadałem pytanie: co oni jeszcze w Kancelarii robią.
    Ostatno nagłośniony „występ” kancelaryjnej urzedniczki pytanie to uczynił nadal aktualnym.
    Chociaż…. Jeżeli na takie wystąpienie pozwoliła sobie „urzędniczka” to skala „problemu” może być taka, że jego rozwiązanie mogłoby doprowadzić do faktycznego paraliżu Kancelarii. A to mógłby być PROBLEM.
    W każdym badź razie na urzędniczą lojalność tych ludzi wobec B. Komorowskiego oraz powołanego przez niego Szefa Kancelarii – J. Michałowskiego nie liczyłbym.

  73. Nie ma wątpliwości, że JK prowadzi kampanię „pełną parą”

    http://wyborcza.pl/1,75968,7838888,Kot_w_zalobnym_worku.html

    Pani profesor Sztaniskis, w rozmowie telewizyjnej, twierdziła, że Marta K., odziedziczyła charakter po JK.
    Ciekawie się to wszystko zapowiada …

    ? Kandydatura

  74. Nawiązując do Lexa……..
    Czym zajmują się BBN i Kancelaria Prezydenta, rozdęte do monstrualnych rozmiarów?
    Spijają „małpki” zamówione wcześniej?
    Jakie są efekty działania kosztownych- prawie 200 milionów zł rocznie- instytucji?
    Czy ktoś widział efekty działalności?
    Czy skala katastrofy odzwierciedla kompetencje osób tam zatrudnionych?
    Czy tylko była to przystań dla nieudaczników?
    Co robi obecnie ponad 350 osób?
    Czy są to URZĘDNICY PAŃSTWOWI, czy ekipa klakierów?
    Stare linki, dla odświeżenia pamięci…..
    http://pl.indymedia.org/pl/2008/09/38307.shtml
    http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-kancelaria-prezydenta-jak-urzad-ds-zatrudnienia,nId,79208
    http://wyborcza.pl/1,76842,4291582.html

    Rozumiem problem zatrudnionych w obu instytucjach. Pewność zatrudnienia, dochodów, przyjemnej i niezobowiązującej pracy- BBN pracowało od 8 do 16!!! , ale, co z tego miała Polska?
    Chyba istnieje różnica pomiędzy urzędnikiem, służącym wiedzą i kompetencjami KAŻDEMU szefowi, a partyjnym „przydupasem” służącym jedynie „wodzowi”………
    Kto tej różnicy nie rozumie, powinien odejść, ale do tego potrzebne jest poczucie honoru i „cojones”………
    Cóż, partie wodzowskie mają swoje zalety, ale i wady…….

    Lech Kaczyński nie mógł pozostawić żadnego „testamentu politycznego” z jednego względu, cytuję:
    „panie prezesie, melduję wykonanie zadania”……..
    Nadprezydent- Jarosław Kaczyński żyje, JEST MÓZGIEM i autorem koncepcji politycznych- moim zdaniem- szkodliwych dla Polski……..

  75. 123kawon pisze: 2010-05-04 o godz. 12:39
    A gdy z Pani ust dowiedziałem się, że dopiero książka Józefa Hena spowodowała przewartościowanie opinii Jana Marii Rokity na temat ostatniego polskiego króla to?. No właśnie to sobie pomyślałem to, co zawsze myślałem na temat tego przemądrzałego, ale niedouczonego polityka?

    Wyrwałem tę opinię z ciekawego komentarza 123kawona, aby przy okazji przypomnieć, że Jan Maria poznał zalety komputera dopiero na emeryturze politycznej, miał duży wkład w wybór śp. Kurtyki, umierał za Niceę, jeszcze kiedyś organizował jajkowe bojówki przeciwko Kwaśniewskiemu i ciągle, nawet po upokarzającej awanturze w samolocie, jest wywiadowany, uchodzi za autorytet.
    To jest dopiero groza!

    PS
    Swoją drogą, gdyby nie Pani Janina, nie mielibyśmy Ciekawego Gościa w telewizorze.
    Te mordki dyżurnych polityków obrzydły.

  76. Ad/ Bożena z 2010-05-04 o godz. 04:43
    „(…) Inna sprawa – może gdyby rząd wyciągnął wnioski z poprzednich katastrof (przykro pisac o tym aż w liczbie mnogiej !!!) tej ostatniej udałoby się uniknąc?
    To nie jest dobry rząd.”

    Bożeno, jesteś żywym dowodem skuteczności stosowania metod dr Josepha Paula Goebbelsa 🙁 🙁 🙁

    Bożeno, to nie rząd w liczbie mnogiej, ani nawet nie minister obrony narodowej w liczbie pojedynczej szkolą polskich pilotów wojskowych.!

    Podstawy wiedzy i umiejętności zdobywają oni obecnie w Wyższej Szkole Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie. To w Dęblinie w swoim czasie szkolił polskich pilotów płk Edmund Klich, który publicznie opluł CYWILNEGO Ministra Obrony Narodowej

    Później piloci szkolą się głównie w jednostkach, w których służą. .
    Ci którzy pilotowali Tu-154M w jego ostatnim tragicznym locie służyli w 36 Specjalnym Pułku Lotnictwa Transportowego, który podlega BEZPOŚREDNIO Dowództwu Sił Powietrznych RP.
    Temu samemu dowództwu – również BEZPOŚREDNIO – podlega Centrum Operacji Powietrznych, odpowiedzialne za wszystkie operacje lotnictwa wojskowego, a także Centrum Hydrometeorologii Sił Zbrojnych RP, odpowiedzialne miedzy innymi za informacje meteorologiczne nie tylko dla lotnictwu ale dla całego naszego wojska.

    Dowódcą Sił Powietrznych RP i bezpośrednim przełożonym dowódców trzech ww. jednostek, był nie minister Klich lecz szybkoawansujący generał, pupil byłego Zwierzchnika Sił Zbrojnych.

    To ten generał jest w największym stopniu odpowiedzialny za to, że pod Smoleńskiem powtórzyła się tragedia spod Mirosławca.

    To on po katastrofie CASY powinien podać się do dymisji, a skoro nie miał poczucia odpowiedzialności, to powinien zostać odwołanym.
    Ale dowódców rodzajów Sił Zbrojnych mianuje i odwołuje Prezydent RP , który jest najwyższym zwierzchnikiem Sił Zbrojnych RP!!!

    Były Prezydent RP NIE ODWOŁAŁ po katastrofie CASY byłego Dowódcy Sił Powietrznych RP
    Obaj zapłacili za swoją głupotę, nieudolność i kolesiostwo najwyższą cenę w katastrofie pod Smoleńskiem.
    Niestety, wskutek ich niefrasobliwości i nieodpowiedzialności poniosły śmierć jeszcze 94 osoby 🙁

  77. Dzięki @lex i @wiesiek59, że przyłączacie się do pytania, które rozsiałem na różnych blogach tydzień po katastrofie. Z tego co już widać, zaufani urzędnicy marszałka i prezydenta Komorowskiego, będą musieli urządzić się tymczasowo w Belwederze, ponieważ przebywający w Pałacu zakon kancelalistów LK, trzeba będzie stamtąd eksmitować niczym Betanki z klasztoru w Kazimierzu. Bynajmniej w tym miejscu nie ironizuję, jestem szczerze przekonany, że tak będzie, szykuje się znowu światowe przedstawienie w wykonaniu Polski. Po wywaleniu tych idiotów z Pałacu, wcale nie skończy się problem, ponieważ nieżyjący pryncypał zabrał dużą część tych ludzi z ratusza jako urlopowanych. No to Hania będzie miała niezły pasztet, za który zapłacą warszawscy podatnicy(i dobrze im tak, nie trzeba było wybierać sobie Kaczyńskiego). Jak już będą wywaleni i z ratusza, udadzą się do prezesa, ażeby ujął ich na listach wyborczych do parlamentu. W tym miejscu nareszcie dosięgnie kara prezesa i obecny klub parlamentarny PiS, rozpocznie się wojna domowa, a ta jak wiadomo jest najbardziej krwawa(nie tylko Fatyga będzie po niej obolała).

  78. Pan Grzegorz Napieralski ma ślub kościelny. To Donald Tusk w 2005r. brał ślub kościelny z matką swoich dorosłych dzieci, tylko po to, aby mieć lepsze notowania w wyborach prezydenckich.
    Grzegorz Napieralski to jedyny kandydat na prezydenta, który obiecuje ukrócenie ekspansji kościoła katolickiego w życiu publicznym i przywrócenie świeckiego charakteru państwa. Porusza też wiele innych ważnych spraw.
    Dlatego to właśnie na niego zagłosuję. Dość mam takiej Polski, jaką oferuje nam prawica z klerem.
    Odnośnie posła Rokity, to przypomniałam sobie kapitalną myśl Pana Premiera Millera, który powiedział: „Jan Maria Rokita słynie z inteligencji głębokiej, ale pokrętnej i bardzo zawiłej.

  79. Muszę powiedzieć, że mnie też zaskoczył Torwar.
    Nie mogłam zrozumieć, dlaczego właśnie tam – wobec pompy i nadymania na Krakowskim Przedmieściu.
    Myślałam sobie, tyle jest gmachów publicznych, gdzie można było oddać im cześć.
    Mój syn (37) uważał, że to dobre miejsce dla rodzin, z dala od zgiełku.
    No nie wiem.
    Wobec tej manifestacji z Krakowskiego parę osób i niewielki krąg zniczy wydawał się prawie nieczułą obojętnością.
    Dalej nie wiem, dlaczego właśnie Torwar.
    W środku nie byłam, a z zewnątrz…
    Może to nie jest najważniejsze i nie wiem, kto i dlaczego podejmował decyzję, ale wyraźnie odebrałam to, jako poszkodowanych drugiej kategorii.
    Wszyscy, łącznie z telewizjami i radiami, tkwili na Krakowskim.

  80. Pani Janino! Sluchajac wywodow pani Brodzik na temat przygotoweania kaczki po polsku, gloaszonych okolo godz. 13.20 w programie pierwszym tvp, nasuwa sie pytanie: ile – z powodu nieubezpieczenia eskapady LECHA MALEGO (skojarzenuie z panem SIKORSKIM) do Smolenska [przez pracownikow Kancelarii Prezydenta RP np. w PZU lub innej firmie ubezpieczeniowej, kosztowac nas podatnikow bedzie „kaczka po smolensku” z zimnym LECHEM na deser ?.
    Slyszelem z trzeciej reki (wzorem pani Staniszkis), ze prezesi firm ubezpieczeniowych, dzialajacych na rynku polskim organizuja pielgrzymkedziekczynna na Jasna Gore niosac ze soba zdobyty malym kosztem wysokosiomierz barometryczny z pechowego Tupolewa z nieustawionym na nim cisnieniem barometrycznym lotniska ladowania, podawanym zalodze przez kontrolera lotow lotniska ladowania.Bedzie on tam eksponowany zamiast dostarczonego przez kogos wczesniej kawalka blachy z pokrycia Tupolewa.
    Lotnisko w Smolensku posiada na codzien wyposazenie techniczne do zabezpieczenia ladowania w trudnych warunkach atmosferycznych podobne do tego jakim dysponowalismy w latach 60 tych w Babimoscie. Korzystanie z RSL, ARK oraz z busoli magnetycznej z ustawionym na niej kursem ladowania i wysokosciomierza barometrycznego z aktualnym cisnieniem lotniska ladowania wymaga scislej wspolpracy zalogi samolotu z nawigatorem naprowadzania po sciezce ladowania – czego najprawdopodobniej piloci poprostu nie umieli.
    Obawiam sie, ze tragedia w Miroslawcu moze i zaoowocowala roznymi wytycznymi, ale z cala pewnoscia nie w dziedzinie przypomnienia sobie jak to sie robilo z wykorzystaniem RSL-u, ARK-5, busoli i wysoksciomierza barometryxznego.
    Lacze pozdrowienia z zyczeniemi zdrowka i trzezwosci umyslu.

  81. Ad/ Pickard z 2010-05-03 o godz. 20:40

    Kończąc swoją wypowiedź napisałeś:

    „Sam nie wiem, jak zwolennicy PiSu mogą tak przeć na przypisywanie Lechowi Kaczyńskiemu takich nieprzyjemnych przymiotów. Czy to jest normalne?”

    Odpowiadam – tak to jest normalne i powtarzalne.
    Oni po prostu tak już mają 😉 * 😉

    Exemplum – insynuacje, że rząd nie zabezpieczył telefonów, laptopów i innych nośników informacji po ofiarach katastrofy i wpadły one w ręce służb Rosji – A PRZECIE MOGŁY ZAWIERAĆ ważne dla bezpieczeństwa Polski dane, to przecież nic innego jak sugerowanie, że p prezes NBP, IPN, generalicja i jej najwyższy zwierzchnik to… debile 🙁

    Bo przecież nikt o zdrowych zmysłach nie zabiera w taką podróż – żeby nie powiedzieć na taka wycieczkę – na teren obcego państwa tajnych dokumentów!!!

  82. Gruby 18.16
    Z uporem bronisz Bogdana Klicha,ktory oczywiscie jest obiektem nagonki PIS,miedzy innymi ze strony Bielana, ktore bezczelnie kłamiąc stwierdził zę to Klich wydał rozkaz lądowania w Tbilisi i ( w domysle ) w Smoleńsku.
    Ale jest faktem, że Klich powinien zrobic karczemną awanture po wypadku Casy i nic nie zrobił.
    I faktem jest, ze bezczelnie forsował Embraery, za nieprawdopodobne pieniadze,na wyposażenie naszych władców.
    I to wystarczy żeby wrócił do lecznictwa psychiatrycznego.

  83. @Magda W.: serdecznie Pani dziękuję za zaproszenie wczoraj do ROZMOWY DNIA pisarza Józefa Hena — coś niemrawo mi idzie ze znalezieniem tego odniesienia, odszukałem tylko plik rozmowy z Henem ze stycznia… Czy możesz dopomóc zagubionemu i podać linkę do owej rozmowy?
    Jak to się mówi, uniżenie z góry dziękuję?

  84. MOIM ZDANIEM TO NIE BYL ZAMACH, TUSK I JEGO RZAD Z MEDIAMI NA CZELE CHCIELI ZA WSZELKA CENE OSMIESZYC PREZYDENTA KACZYNSKIEGO JAK ZAWSZE TO CZYNILI, ALE TYM RAZEM PRZEDOBRZYLI BO DOSZLO DO KATASTROFY KTOREJ PRAWDOPODOBNIE NIE WZIELI POD UWAGE!!! NO I TERAZ MAJA WIELKI ORZECH DO ZGRYZIENIA!!! DLATEGO SZUKAJA POMOCY U PUTINA „ZEBY WYJASNIC TEN WYPADEK”…DLATEGO TEZ ZWLEKAJA JAK MOGA ZE WSZYSTKIM I PRACUJA NAD DOBRYM SCENARIUSZEM!!!WIEC SIE NIE DZIWMY ZE NIE WIDZA POWODU DO MIEDZYNARODOWYCH OBSERWAROROW I SPECJALISTOW OD KATASTROF!!!UZYWAJA PRAWA …”CO SIE STALO W VEGAS ….ZOSTAJE W VEGAS….OD POLSKIEGO SPOLECZENSTWA ZALEZY CZY DOPUSCIMY DO TEGO ….!!!NIE DAJMY SIE WYKIWAC TUSKOWI I JEGO WYJASNIENIOM!!!
    RZADAJMY PRAWDY!!!!

  85. Pani Janino
    Prokuratura może się zająć śledztwem dopiero po ustaleniu przyczyn wypadku przez Komisję ds Badania Przyczyn Wypadku. Kiedy fachowcy z Komisji uzgodnią raport, będzie on podstawą do jakiegokolwiek postępowania czy stawiania zarzutów. W tej chwili prokuratura po prostu nie ma nic do gadania.
    Dlatego wszelkie próby nacisku na prokuraturę, żeby coś powiedziała wynikają z niewiedzy odnośnie procesu badania – a takim przypadku politycy i dziennikarze domagający się wyjaśnień powinni się wstydzić swojego braku profesjonalizmu i niewiedzy. Bądź też te pytania wynikają ze złej woli, jeśli pytający znają się na rzeczy. Wtedy po prostu złośliwie podgrzewają atmosferę, a to już wyjątkowa podłość.

  86. MKUL!
    W blogach nie wolno pisać całych tekstów dużymi literami. Zasady netykiety. Zachowuj się.

  87. niejaki MKUL „rzada prawdy”, inni sobie gadu-gadu – a tymczasem coraz bardziej rosnie poparcie dla Jaroslawa Kaczynskiego!. Rezygnacja peeselowca o nazwisku Podkanski, automatycznie przerzuca elektorat tego jegomoscia do grona zwolennikow pana prezesa, tym bardziej ze prezes nie jest przeciwnikiem haftow i wycinanek ludowych. Jezeli na dodatek wycofaja sie Janusz Korwin-Mikke, Roman Sklepowicz,Marek Jurek i Walenty Ciupala, to Jaroslaw Kaczynski zatriumfuje.

  88. MKUL. Nie ufam ludziom, którzy piszą wielkimi literami, nadużywając wykrzykników.

  89. w ogóle, to Polityka powinna w najbliższym wydaniu zamieścić artykuł przedstawiający procedury badania wypadków lotniczych, to by wszystkim pomogło zorientować się w tym co się obecnie dzieje.

  90. przy okazji, zastanawiam się co się stało, że pana Napieralskiego nie nazywa się już polskim Zapatero ;-> czyżby czyżyk? czyżby nagle zagraniczne wzory okazały się niewłaściwe? 😉

  91. Znam kogoś kto jeśli pisze to wyłącznie dużymi literami z powodu -26 dioptrii.

    Polecam :

    http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53666,7481420,Mistrzowie.html

  92. Ciekawe czy wywiozą Piskorskiego na taczkach z tego SD.
    Takiego skoku na kasę przy otwartej kurtynie to świat nie widział.
    Sprzedamy Kamienice i zainwestujemy w Kandydata.
    Kandydat jak z żurnala .
    Kandydat głosów dużo zdobędzie to na jego tyłku potem do parlamentu i paść się na państwowym razem z rodziną.
    A może i w Brukseli.
    Taki projekt polityczny.
    Tylko coś Piskorskiego szczęście opuściło a tak w kasynie kiedyś szalał.
    A Olechowski się zbłaźnił.
    Tak mądrze mówi.
    Pięknie się uśmiecha i wygląda.
    Tylko czemu ludzie nie wierzą?
    Bo głupich tylko ze trzydzieści procent mamy i ten elektorat jest już zagospodarowany.
    I tak upadł projekt polityczny można powiedzieć.
    Taki prosty błąd.

  93. http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7843579,Waszczykowski__Wszyscy_wiedzieli__ze_w_samolocie_beda.html?skad=rss
    okazuje się, że p. Waszczykowski również wiedział, że w podróż wybierają się dowódcy wojskowi oraz że nie powinni lecieć bo to złamanie procedur NATO. Sam się przyznał. Ja się zastanawiam, czy ten facet nie ma za grosz poczucia honoru i odpowiedzialności. Skoro wiedział i nic nie zrobił – a sam się przyznaje, to jest winien katastrofy i powinien co najmniej podać się do dymisji.

  94. Stefa, 22.40. Napieralski mówi wiele więcej mądrych rzeczy;
    – Będzie przestrzegał konstytucji a szczególnie zapisów o społecznej gospodarce rynkowej i o rozdziale kościoła od państwa.
    – O dopuszczalności aborcji i in vitro na koszt państwa
    – O likwidacji IPN i CBA
    – Wycofaniu religii ze szkół
    – Nawiązaniu normalnych stosunków z Rosją
    – Bezpłatnej edukacji
    – Likwidacji prywatnych funduszy emerytalnych
    – Ochrony ważnych dla państwa gałęzi gospodarki.
    Dlatego będę głosował w I turze na Napieralskiego.
    W II turze wybiorę Kaczyńskiego. Stanowi on mniejsze zło, a gwarantuje przynajmniej zaciętą walkę z doktrynersko neoliberalną PO.

  95. andsol 01:32
    Rozmowa p. Paradowskiej z J. Henem miała miejsce w SUPERSTACJI, 3. maja o 20:40 – zawsze o tej porze od poniedziałku do czwartku p. Janina ma swój 40-minutowy program, zaprasza bardzo ciekawych ludzi z różnych opcji. Ponieważ słucham zawsze na żywo, nie jestem pewna, czy tr rozmowy są w archiwum S-Stacji, sprawdź. Uważam, że warto wystąpić do S-STACJI o powtórzenie tej rozmowy, na ich stronie internetowej są adresy i telefony kontaktowe.
    Pozdrawiam
    Na wszelki wypadek też sprawdzę archiwum S_STACJI

  96. „Napieralski mówi wiele więcej mądrych rzeczy”

    A mówił jak zamierza tego dokonać?
    Dyktatorem chce zostać?
    Przecież on tylko sobie jaja robi.
    Że też wszyscy niszowi kandydaci próbują ten sam słabiej wykształcony i naiwny elektorat zagospodarować.
    Zamiast szukać tam gdzie większość, która przecież durna nie jest.
    Oj dobrze, że tacy nieudacznicy nie rządzą.
    W mediach widać czym ich rządy pachną.

  97. Czesław 23.10
    W odróznieniu od Ciebie nie jestem ekspertem od Babimostu i wysokościomierzy.
    Ale nie wyjaśniłęs jakim cudem ten sam Tu 154 M wyladował bezpiecznie na tym samym lotnisku z prawie tą samą załogą, trzy dni wczesniej ?
    No i chyba piloci nie zgłaszali pretensji że lotnisko nie ma lampek, jest krzywe albo zaorane ?
    Fakt jest że Głownodowodzący był inny, ale to wszystkiego nie wyjaśnia

  98. Przeciek pisze:
    2010-05-05 o godz. 10:21

    „W II turze wybiorę Kaczyńskiego. Stanowi on mniejsze zło”

    Żartujesz? Powiedz że żartujesz… Kaczyński to CAŁE ZŁO. Największe, nic gorszego nie może się Polsce przydarzyć niż jakikolwiek udział Kaczyńskiego w rządzeniu naszym krajem. A wydawało by się, że po 2 latach rządów PIS to takie oczywiste…

  99. Grzegorz Napieralski jako jedyny kandydat na prezydenta ma konkretny program, ma wizję Polski, przyszłości. Pozostali kandydaci zupełnie nic nie mówią na ten temat. Milczą, bo tak wypada.Pewnie zadecyduje jakiś wirtualny patriotyzm(wszystko można pod to podpiąć),wąsy, zbolałe oblicza, wzniosłe, puste hasła,itp.
    Dlatego głosuję na Grzegorza Napieralskiego- w I i w II turze.

  100. @Przeciek

    Żarty sobie robisz. Przeczytaj to co piszesz i zastanów się, jak te „mądre rzeczy” Napieralski ma realizować z katolskimi utrasami z PiS, którzy na _każdy_ punkt Twojej listy mają dokładnie odwrotne poglądy. JarKacz, które chcesz wybrać w drugiej turze, także wszystkie te punkty neguje. Sens? Logika?

  101. Przeciek 10.21
    Miałbys rację w swoim głosowaniu na Napieralskiego gdyby miał on cień szansy że zrealizuje ten program.

    Teraz może sobie gadać że zdelegalizuje KK i odbierze im majątki, a potem poleci na ksiezyc !!!

    Ale niestety SLD Nigdy nie dotrzymuje lewicowych programów !

    Miller stał sie neoliberałęm, zwolennikiem podatku liniowego i oobnizył podatki bankierom, ZANIM został felietonistą u Marka Króla !

    A jeżeli chcesz głosowac na Jarkacza z powodów ideologicznych, to przypomnij sobie że to PIS pod jego wodzą obniżył podatki oligarchom z 40 na 32 procent oraz klepnął podatek spadkowy dla milionerów, niczym w Arabii Saudyjskiej !

    Czyżbyś stał przy nim, gdy opluwał resztę Polaków nazywając ich zomowcami ?

  102. Jean Paul,
    myślę, że Gruby ma rację broniąc Klicha. Oczekuję, że dziennikarze wezmą się za wyjaśnianie, jak to było z zamiarem odwołania śp. generała Błasika przez min. MON. Czy rzeczywiście minister Klich nic nie zamierzał zrobić po katastrofie CASY. Tutaj jest tekst dający do myślenia:
    http://www.wprost.pl/ar/124914/Dymisja-za-katastrofe-CASY/
    Mówił też o tym profesor Nałęcz w dyskusji z Ludwikiem Dornem. Sugerował, że Klich miał związane ręce, gdy chodziło o dymisjonowanie dowódców, a teraz po ich śmierci Klichowi nie wypada wywlekać problemów na linii MON – Prezydent.

  103. Jean Paul, 12.19. Napisałem, Napieralski będzie przestrzegał konstytucji.Teraz nie jest przestrzegana! Zrobi to, na co zezwala konstytucja. Ale ważne są wyznawane zasady, lewicowe i cywilizacyjne zasady i to że będzie je deklarował wobec społeczeństwa. Jeżeli nie będzie wyznawał i głosił lewicowych zasad to oczywiście nie mamy o czym mówić. Nie może on brać złych przykładów Kwaśniewskiego lub Millera, gdyż oni sprzeniewierzyli się zasadom lewicy. Ale ktoś wpierw odważnie musi go przeć. Wyznaję także zasadę, że wróg mojego wroga jest mi sojusznikiem, a w tym przypadku oprócz werbalnej nie dostrzegam prawie żadnej różnicy. Pozdrawiam

  104. andsol, uzupełnienie
    Nie udało mi się znaleźć archiwum S-Stacji, spróbuj kontaktu bezpośredniego mailem albo telefonicznie, strona S-ACJI zawiera adresy. Jest to telewizja niezbyt bogata, nastawiona była na telewizyjny tabloid i chyba nespodziewanie dla siebie samej stała się niezależną tv publicystyczną. Gwiazdą jest red. Paradowska, reszta dziennikarzy-prezenterów ma skłonności do pajacowania, chociaż niektórych też warto oglądać.
    Pozdrawiam, MW

  105. @Jean Paul

    Jesli chodzi o oligarchów i 32/40% podatku, to raczej jest im wszystko jedno. Naprawdę bogaci ludzie, jak już im się zachce zapłacić dla spokoju jakiś podatek, to zapłacą kilka procent od części swoich dochodów w jakimś raju podatkowym.

    Weź sobie listę 500 najbogatszych Polaków, oblicz od ich dochodów PIT (nawet te kacze 32%) i wyjdzie Ci więcej niż rocznie wpływa PIT z całego kraju. O czym to świadczy?

  106. Jesli premier Rosji /odpowiedz dla Jean Paula/ zaprasza premiera sasiedniego panstwa to na lotnisko polowe tupu Smolensk”zajezdza” dodatkowe wyposazenie techniczne (tak na wszelki wypadek) – tak bylo. Warunki atmosferyczne takze byly „zwykle” – oczywiscie trzy dni wczesniej i nie zachodzila koniecznosc ladowania w ograniczonych skrajnie warunkach atmosferycznych.
    Feralnego dnia „dodatkowego” wyposazenia juz nie bylo na lotnisku w Smolensku (nie bede dociekal dlaczego bo to nie glebszego sensu) warunki atmosferyczne w danym momencie byly skrajnie nieprzychylne a ladowac trzeba bylo, bo tak postanowil inny glownodowodzacy.
    Moznaby postawic pytanie: dlaczego zaloga nie reagowala na ostrzezenie przez odpowiednie urzadzenie o niebezpiecznzm zblizaniu sie do ziemi. Otoz podjeta decyzja o ladowaniu, pomimo polecenia udania sie na zapasowe lotnisko (co samo w sobie jest powaznym naruszeniem zasad dyscypliny powietrznej) wymaga: 1. zredukowania predkosci ewolucyjnej do predkosci podejscia do ladowania, 2. wypuszczenia podwozia, 3. wusuniecia klap podskrzydlowych (co umozliwia zwiekszenia kata natarcia skrzydla dla uzyskania wiekszej sily nosnej przy mniejszej predkosci dla utrzymania samolotu w powietrzu).
    Te trzy czynnosci wykonane przez zaloge czynia z takiego samolotu jak Tupolew nieprzydatna do manewru bryle, ktora musi sie zderzyc z ziemia, bo przerwanie manewru do ladowania i osiagniecie predkosci ewolucyjnej (z wypuszczonzm podwoziem i z wysunietymi klapami ladowania) bylo juz niemozliwe.
    Nie chce wstepowac na droge dyskusji politycznych. Zal ludzi niewinnych bo jak dobry Bog chce pokarac kogos to mu przedtem odbiera rozum. W tym przypadku akurat temu glownodowodzacemu rozumu dobry Bog odbierac nie musial. Mysle ze zaspokoilem panska ciekawosc.

  107. Strategiczny geniusz braci Kaczyńskich godny podziwu. Najpierw brali czynny udział w wprowadzaniu zmian ustrojowych a teraz ofiary tych zmian stały się ich zwolennikami.
    Bez wódki nie rozbieriosz.

  108. – Dwa dni temu byliśmy na pielgrzymce do Katynia z grupą 50 osób. Postanowiliśmy oddać również hołd ofiarom tragicznego lotu. To co, zobaczyliśmy na miejscu, bardzo nas zbulwersowało – napisał jeden z internautów do tvn24.pl.
    Z informacji uczestników wycieczki wynika, że na ziemi walają się m.in. fragmenty ubrań, buty, portfele, pieniądze, paszporty i zdjęcia ofiar. Teren jest niezabezpieczony i ogólnie dostępny. Rosjanie zbierają znajdywane rzeczy do toreb.
    I jak tu wierzyc Tuskowi ze panuja nad sytuacja i chca wyjasnic wszystko…gdzie jest polska godnosc i honor…

  109. Nie wiem czy wypada i czy przejdzie.
    Jak tragedia zamienia się w farsę świadczy usłyszany dziś przeze mnie kawał:
    Sarkofag Kaczyńskich,
    nad którą unoszą się duchy Kazimierza Wielkiego i Piłsudskiego i skandują „spieprzaj dziadu”…….

    Kawały 6/9 [dla młodych- 6 za słuchanie, 9 za opowiadanie] były wentylem wolności „za komuny” Do historii przeszli milicjanci, lekarze, sekretarze, baby, blondynki………
    Czas na polityków?

  110. Picckard, piszesz o Waszczykowskim, że powinien podać się do dymisji . Zgoda, powinien/czy widział ktoś urzędnika z PiS, który honorowo podał się do dymisji?, byłby to pierwszy taki przypadek/. Ale czy Komorowski, który teraz jest bezpośrednim zwierzchnikiem urzędników z Kancelarii Prezydenta nie powinien zrobić z nimi natychmiast porządku? Wg mnie fakt, że pozwala Waszczykowskiemu na swobodne wypowiedzi, że toleruje powiedzenie urzędniczku Kancelarii do nowego szefa „co pan tu robi” świadczy, że Komorowski nie ma jaj. Zagłosuję na niego, owszem, ale jako na mniejsze zło, a nie z głębokiego przekonania.

  111. Magda W. — 11:22 & 14:32: wielkie dzięki, wykorzystam sugestię. Chyba mają to zachowane w mp3. Sprawdzę też czy jest techniczna możliwość odbioru tej emisji w Brazylii.

  112. Jean Paul:
    Kilka lat temu w wywiadzie dla „Polityki”? Gudzowaty stwierdził , że jest
    JEDNYM z SIEDMIU Polaków z listy stu najbogatszych , płacących podatki w kraju. A robi to tylko dlatego, że jest patriotą……….
    Gdyby chciał, to od ręki przeniósłby siedzibę firmy do raju podatkowego.

    Czy nie zastanawiał kogoś przepis, że kto zarabia 36 krotność średniej krajowej, nie musi płacić ZUS?????

  113. To co dzieje w polityce, to jest fascynujące. Szokował mnie sojusz medialny PiSu i SLD, gdyż uważałem PiSowców mimo wszystko za Strażników Wartości, które mieli na ustach każdego dnia. „Z SLD nigdy”. Zawsze mnie zastanawiało, co na to szeregowi wielbiciele. I zobaczcie, łyknęli jak bocian żabę i nawet się nie zakrztusili. Przeciek pisze: „Dlatego będę głosował w I turze na Napieralskiego. W II turze wybiorę Kaczyńskiego” (pisał o tym Engelbert) I żadnych refleksji. Żadnych skojarzeń.
    Bardzo ciekawe jest też podejście do szans kandydatów, Przeciek na przykład nie wierzy w II rundę Napieralskiego, bo w II głosuje na Kaczyńskiego, tymczasem Stefa głosuje i w I i II. A mam pytanie, jak GN nie dostanie się do drugiej, to jak będziesz na niego głosować?
    ————-
    Obrzydliwe oskarżanie przez PiSowców Rosjan o morderstwo skutkuje tym, że ktoś sprayem na bilbordach na Puławskiej poświęconych Katyniowi napisał: „Dwa morderstwa – jeden sprawca”. Coś obrzydliwego. Przypominam Wam, że gdyby ktoś w ten sposób bezpodstawnie oskarżał Polskę, to byście się zapluli z oburzenia. Już kiedyś po takiej nagonce Niewiadomski wyciągnął pistolet…

  114. „Weź sobie listę 500 najbogatszych Polaków, oblicz od ich dochodów PIT (nawet te kacze 32%) i wyjdzie Ci więcej niż rocznie wpływa PIT z całego kraju. O czym to świadczy?”

    To świadczy bardzo źle o autorze tego komentarza.
    Wszystko mu się w głowie miesza, wszystko ze wszystkim łączy i wynika,majątek z dochodem, PiT z CIT i tak zawsze na końcu oligarcha wyskakuje.
    Taki mętlik we łbie to od zaglądania ludziom do portfela się robi.
    „Lewicowa wrażliwość” tak się ten stan umysłu nazywa.
    Wrażliwość na zawartość kieszeni.
    Sąsiada.

  115. Engelbert 15.53
    Mam do Ciebie pytanie: skoro wiesz o przestepstwach podatkowych typu unikanie podatków i wywożenie dochodów do rajów podatkowych czy możesz je sprecyzować, podać sumy i nazwiska i zgłosić Instytucjom Skarbowym ?
    To się nazywa doniesienie o przestępstwie i każdy Polak Patriota ktory dysponuje takimi informacjami powinien je ujawnic odpowiednim organom.
    Chyba że jest wspólnikiem !!!!!
    Po drugie, skąd masz informacje o dochodach 500 najbogatszych Polaków ?

    Jeżeli z „Forbes” albo „Wprost”, to możesz je potłuc o tzw. kant stołu

    Ale może w cywilu jesteś wiceministrem Finansów od spraw podatkowych

    To dlaczego nic nie robisz, tylko sie mądrzysz ????

    Obawiam sie jednak że nie masz zielonego pojecia o polskim systemie podatkowym.
    Może mnie przekonasz że się myle ?

  116. Czesław 16.33
    Nic nie zaspokoiłeś.
    Nie zaspokoiłeś dlatego, że fachowcy z dziedziny lotnictwa stwierdzili że nie wiedzą o co chodzi z tym dodatkowym wyposażeniem lotniska dla Putina i stwierdzili że Tu152 ladując z Tuskiem w środę NIE KORZYSTAŁ z żadnych dodatkowych instalacji ILS !!!
    Nawet nie mógłby z nich korzystac bo nie miał kodów !
    Natomiast te słynne instalacje to prawdopodobnie były środki tzw łączności specjalnej, a nie nawigacyjnej !
    Pozdrawiam Wszystkich Ekspertów ! ( łacznie z Tobą )

  117. Gryfitka 13.55

    Ja wiem że Klich jest na oko sympatyczny i że trzeba go bronić przed hienami z PISu.
    Ale dlaczego nie zrobił porządku po wypadku Casy ?
    Bał się że Błasik się obrazi ?
    Ze Lechujarek da mu klapsa ?
    I dlatego na siłę kupował Embraery bez przetargu ?

  118. Pochwały pod adresem P. Kopacz w świetle jej oświadczenia o przekopaniu miejsca katastrofy na głębokość 1 METRA i ewidentnych dowodów ,że można znaleźć tam na POWIERZCHNI nawet paszport osoby która zginęła tam tragicznie są , jak sądzę lekko nie na miejscu .Jak zresztą pochwały P. Kopacz w ogóle .Jestem przeciwnikiem politycznym PIS-u aby nie było wątpliwości (P. Kopacz ,choć z przyczyn zgoła poza politycznych też)

  119. Zeby skonczyc z teza ze prezydent kazal ladowac….kazdy ma samochod albo byl za kierownica…powidzmy ze ten kazdy jest zawodowy kierowca…teraz ktos mowi temu kierowcy skrec w prawo…i teraz postawmy sie w jego polozenie…jezeli bedzie pieszy na drodze albo row na naszej drodze nikt nie bedzie idiota i skrecal w prawo by ryzykowac swoje czy pieszego zycie…dlatego nie rozumiem dlaczego jest nagonka na prezydenta i pilota a nie na fakt ze samolot jakims cudem znalazl sie kilka metrow od ziemi i kilometr od lotniska!!! Ludzie bozia dala wam rozum …wiec uzywajcie go…a nie sluchajcie glupot Tuska i jemu podleglych gazet!!!podanie po dwoch tygodniach od katastrofy godziny katastrofy jest nie do przyjecia i osmiesza nas i narod polski!!! robienie szumu z malego kawalka od samolotu na jasnej gorze a nie zabezpiczenie miejsca katastrofy…gdzie ludzie do dnia dzisiejszego ciagle znajduja resztki z wypadku to kolejne osmieszanie nas polakow i traktowanie polskiego narodu za glupcow!!!

  120. wiesiek59
    18.14
    Znam osobiście Gudzowatego.Sympatyczny facet, ale to co mówi nalezy podzielić przez 10. A niektóre rzeczy przez 100 albo 1000 !
    Niestety niektore gazety przepisują to bez najmniejszego komentarza.

  121. Szanowny panie Jean Paulu ! Rozdajesz pan razy na lewo i prawo czytajac nieuwaznie to co napisalem. Samolot z Tuskiem nie korzystal z zadnych urzadzen do zabezpieczenia ladowania w trudnych warukach atmosferycznzch bo warunki byly z w y k l e, co oznacza ze lotnisko w Smolensku bylo widoczne (troche przesadzam) z nad Polski i zadna pomoc pilotowi nie byla potrzebna!
    Nalezaloby postawic stronie rosyjskiej pytanie o to dlaczego nie zamknieto lotniska w Smolensku na okreslony czas wogole. Czyzby bali sie skandalu ze uniemozliwiaja LECHOWI „MALEMU” odbycie poloficjalnej wizyty w Katyniu? Pozostala czesc mojego wpisu podtrzymuje w calosci. Troche rozwagi zycze w rozdawaniu razow.
    Pozdrawiam – Czeslaw (zaden ekspert – tylko pilot, ktory w zyciu dostal troche w kosc, lacznie z przymusowym ladowaniem w polu na samolocie odrzutowym).

  122. Nie denerwuj sie tak, Mkul. To, ze wyniki sledztwa moga byc nie po Twojej mysli, nie znaczy ze zostana zmanipulowane.

  123. Swoja wypowiedz o podatkach zakończyłem pytaniem retorycznym, co z tego wynika i każdy niestety wyciągnął inne wnioski. Hańba Ci Morris! Powiedział by mi Król Julian. Nawet mi się od socjalistów dostało 🙂 Miałem na myśli to, że nazywanie osoby, która płaci PIT 32/40 oligarchą jest nieporozumieniem, bo naprawdę bogaci płacą mniejsze podatki w rajach podatkowych.

    Nie chcę sprawy rozwlekać bo blog Pani Redaktor nie dotyczy ekonomii.
    Kiedyś MF podawało za każdy największą kwotę podatku PIT zapłaconą przez jedną osobę. I to zawsze były śmieszne kwoty jakiegoś np. zbywcy akcji prywatyzacyjnych otrzymanych w ofercie niepublicznej, albo coś takiego.

    Wyliczenia są moje i niestety niezbyt dokładne i tylko w oparciu o majątek przy założeniu jego minimalnej rentowności. W końcu kiedyś podlegają konsumpcji. Oczywiście poddaję się przed wszystkimi specjalistycznymi argumentami, bo nie jestem specjalistą. I jestem gotów wszystko odszczekać. Za wyjątkiem tego, że gdyby najbogatsi Polacy płacili podatki w Polsce, nasz budżet miałby się lepiej. A nie płacą, bo nawet stawka 32% jest dramatycznie wysoka.

  124. Engelbert 22.14
    Jak tomówią ‚mam odpowiednie papiery” żeby uważac sie za specjaliste od podatków, przynajmniej na tym blogu, a także w paru innych miejscach.
    Twój tekst przeczytałemn 3 razy i NIE WIEM O CO CI CHODZI ??????
    Powtarzam jeszcze raz: jeżeli wiesz kto i kiedy wywiózł nalezne polskiej Izbie Skarbowej pieniądze do raju podatkowego, to TWOIM OBOWIAZKIEM JEST ZŁOŻYC DONIESIENIE.
    A kara powinna być za to taka jaka otrzymał Madoff.
    Ale on okradł innych milionerów, a panowie XYZ okradają Państwo czyli de facto mnie i ciebie, bo miliarderzy sie bogacą, a dzieciom w panstwowych szkołach brakuje pieniędzy na salę gimnastyczną, basen , na badania profilaktyczne, na stołówkę i dentystę.
    Ja wiem, że to są fakty, ze nasi milionerzy kradną i nie płaca podatków, ale nie dysponuję dowodami. Czesto mają wspólników np w Ministerstwie Finansów jak np pan senator Stokłosa,czy Grabek , którzy im te podatki umarzaja lub obniżają.
    Gdybym miał dowody , nie wahał bym sie ani sekundy, zęby złozyc doniesienie.
    Naogół pisze sie o tym w nielicznych niszowych gazetach albo pracach naukowych, gdzie te ujawnione sumy sa szokujące. Ale naukowcy operują tylko szacunkami i nie mają kwitów !
    A jeżeli uważasz że 32 procent PIT to tak dużo, to powiedz to np Niemcom i Szwedom.

  125. Jean Paul,

    Przykro mi bardzo, ale nie przeczytałeś tego artykuliku:
    http://www.wprost.pl/ar/124914/Dymisja-za-katastrofe-CASY/

    Jest naprawdę krótki, niemęczący i wyjaśnia, że choćby Klich nie wiem jak chciał zdymisjonować Błasika, nie miał takiej możliwości. Mógł sobie do prezydenta ze 100 pisemek z wnioskiem o odwołanie generała pisać, a i tak nic by nie wskórał.
    I nie ma to nic wspólnego z ewentualnym obrażaniem się Błasika czy Kaczyńskiego.

  126. Kaczynscy zawsze dzielli ludzi. Nawet po smierci podzielili na najlepszych tych z palacu lepszych tych PISu i dobrych nie naszych. Mam 70 lat i na POWAZKI chodzilem co roku 1 sierpnia od dziecka . Kiedy Kaczynski zostal prezydentem wawy Powazki zostaly amienione w piknik polityczny i dowiedzialem sie ze Prezydent otworzyl Powazki. A ja sie pytam gdzie Bracia Kaczynscy byli od 1945 r do 1981r kiedy za wizyte na Powazkach wsadzano do wiezienia ???????? Cisza. Bohaterow nie widac. Dlatego nigdy juz nie jestem obecny 1 sierpnia na Powazkach kiedy prawdziwi POLACY tam urzeduja.

  127. …i oto z samego rana klopot!. Pan Ludwik Dorn w wywiadzie dla TP uzyl slowa SUBSTANCJALNOSC. Wiem ze Pan Ludwik to duzy chlopak i niekoncesjonowany poeta, ale ty slowem wprowdzil mnie w oslupienie – mimo ze mam mature oraz ukonczone kursy kroju i szycia, a takze kucharskie. Czy ktos z Panstwa moze mi wyjasnic znaczenie owego slowa?…pozdrawiam.

  128. Zosienka, 06.44. To było tak; „Śmierć Lecha Kaczyńskiego przywróciła państwu substancjalność”. To jest bełkot w pełnym wymiarze i tworzenie mitu
    bohatera. Polska zdornowana.

  129. substancjalny – istniejący materialnie

  130. Ad/ Czeslaw z 2010-05-05 o godz. 21:38
    „(…)
    Nalezaloby postawic stronie rosyjskiej pytanie o to dlaczego nie zamknieto lotniska w Smolensku na okreslony czas wogole. Czyzby bali sie skandalu ze uniemozliwiaja LECHOWI ?MALEMU? odbycie poloficjalnej wizyty w Katyniu?
    (…)”

    Myślę, że jak to zwykle bywa, katastrofa została spowodowana zbiegiem różnych przyczyn i okoliczności.
    Jednak moim zdaniem nie ulega wątpliwości, że zarówno nasz dowódca załogi jak i komendant lotniska, a dokładniej ten po stronie rosyjskiej, kto miał prawo zamkmąć lotnisko, działali pod presją i to bynajmniej nie musiała być presja wypowiedziana.
    Obaj wiedzieli, co będzie jeżeli LARK nie przyleci na te uroczystości, a nasz miał poza tym w tyle głowy haniebne zachowanie byłego najwyższego zwierzchnika Sił Zbrojnych RP w czasie osławionej wyprawy do kaukazkiego watażki 🙁

  131. Torlinie:
    Dziekuje! To znaczy, ze Polska istnieje materialnie i moge ja uszczypnac, by sie przekonac, ze tak jest 🙂 Rozumiem, ze przed katastrofa Polska mi sie tylko snila.

  132. TORLINOWI dziekuje za naukowe wyjasnienie, a PRZECIEKOWI wytykam pomylke w druku.Chodzilo Ci zapewne o durnowatosc, a nie zdornowatosc?

  133. Gryfitka 00.18
    W sprawie dymisji Klich mógł zrobić konferencje prasowa, zaprosic wszystkie mozliwe media od Reutera do Tassa i powiedziec co o tym myśli
    I co by mu Lechujarek zrobił ?

  134. Zosieńka 6.43
    Dorn ma ten sam problem co bohater piosenki Młynarskiego „Bynajmniej’.
    Codziennie wielokrotnie używa”trudnych” słow, których znaczenia zupełnie nie rozumie.
    Typowe dla ćwierćinteligentów, albo socjologów.
    Staniszkis tez tak ma.

  135. do Zosienka: 2010-05-06 o godz. 06:44
    Najpierw ukochany Collins:
    substantial
    1. made of good material; solid; strong; large
    2. wealthy
    3. really existing; not imaginary
    Mój komentarz: Dorn może tak myśleć, nie widzę, oprócz może zbyt wyszukanej formy jak na wywiad w TV, błędu znaczeniowego.

    Słownik Wyrazów Obcych
    substancjalny
    1. dotyczący danej substancji, dla niej właściwy
    2. istotny, zasadniczy; pożywny, treściwy
    Mój komentarz: Dorn pewnie mógł też użyć „przywróciła państwu podmiotowość”, ale dziennikarz powinien był zapytać co przez to pojęcie Dorn rozumiał.

    Serdecznie pozdrawiam

    PS
    Używanie trudnych wyrazów w audycjach popularnych, źle świadczy o używającym. Przypominam tutaj klasyka nowomowy naukowej, prof. Staniszkis.

  136. Należy domagać się, żeby strona rosyjska przekazała stronie polskiej prowadzenie śledztwa. Mamy wypróbowane, fachowe kadry. Przewodniczącym zespołu polskiego powinien zostać Macierewicz, wspomagany przez Ziobrę (już nigdy żaden polski prezydent itd.). Prokuratorów można dobrać z IPNu. Jednocześnie w Sejmie należy powołać komisję do zbadania sposobu postępowania władz w sprawie katastrofy. To są nasze polskie procedury postępowania.

  137. Dzis wybory parlamentarne w Wielkiej Brytanii.Proponuje zatem aby oderwac sie na chwile od naszego podworka ( po to zreszta aby zaraz do niego wrocic oczym za moment) i zerknac co sie dzieje w tej jednej z najstarszych demokracjii swiata tak czesto branej u nas za przyklad i punkt odniesienia.
    Interesujacy wydaje sie poglad politykow brytyjskich na kwestie rzadow koalicyjnych .
    Otoz Partia Konserwatywna namawia do glosowania na siebie gloszac iz w czasach kryzysu ekonomicznego konieczny jest mocny ,jednopartyjny rzad bedacy w stanie przeprowadzic konieczne reformy .Rzad koalicyjny moze jedynie doprowadzic do upadku funta i niepewnosci na rynkach finansowych.
    Rzad koalicyjny doprowadzi WB do „europejskiego balaganu „.
    Druga osoba w partii Torysow Willam Hague na pytanie holenderskiego dziennikarza dlaczego boi sie rzadow w koalicji z inna partia partia odpowiada :
    My nie chcemy „hung parliament „- my chcemy wygrac !
    Wspolpraca nie siedzi w naszych genach .

    Opozycja spod sztandaru PIS oraz legion publicystow i politologow wspierajacych PIS straszy nas kataklizmem niemalze w sytuacji kiedy Bronislaw Komorowski zostanie prezydentem a PO tworzyc bedzie nadal rzad .
    Ma to byc dyktatura i upadek demokracji .
    Demokracja to tylko koalicyjne rzady oraz prezydent z przeciwnego obozu ( no z wyjatkiem sytuacji kiedy rzad tworzy PIS a prezydentem jest ……..pan Kaczynski).
    Nasza demokracja jest mloda ,raczkujaca wlasciwie jeszcze .Po okresie monopartii w czasach PRL wydaje sie wielu ,ze lekarstwem na cale zlo PRL-u bedzie wielopartjnosc ,rzadzenie koalicyjne wymagajace ciaglego zawierania kompromisow z osrodkiem prezydenckim kontrolujacym i mogacym blokowac rzad.
    Brytyjczycy ,ktorym z pewnoscia nie mozna zarzucic sklonnosci do dyktaury i negacji parlamentaryzmu moga jak sie okazuje rozumiec demokracje jako rzady jednopartyjne ,posiadajace cala wladze .
    Taki system ulatwia podejmowanie trudnych decyzji i wprowadzanie koniecznych – a te sa najczesciej bolesne dla spoleczenstwa ,reform.
    Nawet Krolowa jest w Wielkiej Brytanii zawsze oficjalnie po stronie rzadu .
    Wracajac na nasze podworko -osobiscie uwazam,ze nadszedl czas aby jedna z sil politycznych w Polsce uzyskala pelnie wladzy to znaczy rzad i urzad prezydenta.Nie ukrywam ,ze na dzisiaj jedyna taka sila w moich oczach jest PO .
    W obecnym ,dusznym klinczu miedzy PO i PIS ( w tym Urzad Prezydenta) niewiele z waznych spraw udaje sie zalatwic .I nikt nie ponosi za to do konca politycznej odpowiedzialnosci. PO nie bo Prezydent albo zawetowal ale „na pewno zawetuje „Opozycja nie bo przeciez nic nie moze .
    I tak -NIKT NIC NIE MOZE .
    Taka sytuacja betonuje scene polityczna .Partie rzadzace nie przechodza prawdziwych testow z rzadzenia .
    Chcialbym zatem aby PO stracila argumenty „prezydenckie ” tlumaczace niezrealizowanie obietnic wyborczych a obecna opozycja albo sie zupelnie przegrupowala ,polaczyla ,podzielila ,w kazdym razie aby wiedziala ,ze jezeli uda sie zformowac sile polityczna zdolna do wygrania wyborow to moze objac w przyszlosci wladze .I oczywiscie poddac sie nowemu testowi z pelnego rzadzenia.
    Ja glosowalem na PO w wyborach parlamentarnych i bede glosowal na Bronislawa Komorowskiego w wyborach prezydenckich.
    Z dniu jego ( ewentualnego) zaprzysiezenia stane sie na moj prywatny uzytek krytykiem ukladu PO -PREZYDENT.
    Bede oczekiwal juz bezwzglednej realizacji podstawowych chocby reform gospodarczych ,spolecznych .
    Tego dnia skonczy sie dla PO taryfa ulgowa i zacznie prawdziwy sprawdzian .
    Jak on wyjdzie -zobaczymy .

    Pozdrawiam,
    Leszek

  138. Jedno słowo. na wasze brednie SKANDAL.Sw.pamięci Prezydent Kaczyński NIGDY NIE DZIELIŁ SPOŁECZEŃSTWA.To właśnie media przyczyniły się do Jego obrazu.Otwórzcie oczy.P.Parandowska słynie z negatywnych opinii.Z jednym się zgodzę,ze ta walka z Prezydentem,to pomniejszanie jego roli w państwie musiało się tak skończyć.Gruby nie wiem kto ty,ale na pewno nie dorosłeś Prof.L.Kaczyńskiemu do małego palca.Jestem przypadkowo na stronie Polityki i utwierdzam się,- dobrze ze go nie czytam.Przebywam za granica i wiem jedno,ze opinie wypowiedziane przez Tuska Sikorskiego,ze Polska dzięki Jego polityce to zaścianek ABSOLUTNA NIE PRAWDA.Cos przeciwnego słuchałam o Jego polityce w mediach.

  139. Katastrofa to łatwy temat i nie wymagający wielkiego myślenia,by zadawać mimo wszystko,bzdurne i ciągle pwtarzające się pytania.Posłowie PiS,którzy przez całą kadencję nie wyściubią nosa zza gazety,w czasie trwania debaty sejmowej,naraz stają się ważni i odważni,a i lizanie tyłka prezesowi przy okazji zadawania tych „podchwytliwych pytań” jest czynione.Nie jestem jasnowidzem,ale jestem pewny,że te snucie hipotez przez owych posłów,te teorie spiskowe,to nic innego jak kampania wyborcza,która ma działać na umysły mniej wykształconej gawiedzi.Nie chcę obrażać tych ludzi,ale jak im wytłumaczyć że są przez tych posłów manipulowani.Oby wybory odbyły się jak najszybciej,a ci którzy mają tworzyć prawo,zajęli się tym,a nie sprawami o których nie mają zielonego pojęcia.

  140. Likwidacja kolei jest objawem upadku i rozkładu państwa. Może o to chodziło? Gdzie indziej koleje kwitną.

  141. Wpis Haliny doskonale wPiSuje się w działania osób rozpowszechniających w Warszawie ulotki o medialnych karłach (kiedyś były to zaplute karły reakcji). Typowa próba terroryzowania rozumu za pomocą przeciąganej do granic absurdu żałoby.

  142. Ludwiczek to zdaje się guru PiSowskiego yntelektualyzmu. Jaka partia taka intelektualność.

  143. Stój Halina, zaczekaj…

    Pani emocje wynikają chyba z tego, że słucha Pani tylko jednej stacji radiowej.

  144. Ad/ halina z 2010-05-06 o godz. 14:48

    „halino”, mylisz sie i to w paru sprawach 😉
    Jeżeli chodzi o wzrost, to on siegał mi zaledwie nieco powyżej pasa 😉
    Ale nie w tym problem, mam przyjació jeższe niższych wzrostem ale nie tak małostkowych jak on i jego brat. Zreszta był kilka lat ode mnie młłodszy, wiec miał jeszcze szanse dorosnąć 😉

    Mylisz się, też co do jego stpnia naukowego nie był profesorem lecz
    doktorem habilitowanym nauk prawnych.
    Nawiasem mówiac, pisząc prace doktorska powoływał sie n światłe myśli Lenina, chociaż pisał ją w czasach, gdy już nie trzeba było sie podpierać klasykami. 😉
    Byż moze, była to kontynuacja tradycji rodzinnych, bo dziełem naukowym jego mamy jest monografia jednego z najbardziej betonowych polskich komunistów.
    Moze to też wpływ szkoły średniej, bo maturę robił w takim liceum pozostajacym pod opieka Dowództwa Wojsk Lotnicych.
    Powstało ono ze szlachetnym zamiarem wspomagania dzieci lotników poległych na slużbie, ale z czasem stało sie trochę szkoła janczarów i przytułkiem dla tych, ktorzy sobie nie radzili gdzie indziej, a mieli plecy. To samo licełum skończył też nadworny donosiciel z czasów budowy IV PRL niejaki Tomasz Sakiewicz , obecnie redaktor GaPolu i guru samozwańczej „strefy wonego słowa” czy czegoś takiego ;-)))

    Ps.

    Dlaczego nie przepadam za LARK-em i niezbyt go lubie co najmniej od 1992 r. może napisze innym razem

  145. Jean Paul:
    Jak to możliwe, żeby specjalista od podatków nigdy nie słyszał o rajach podatkowych, tanich banderach, rezydenturze, obywatelstwie za pieniądze?
    A ja miałem Cię za poważnego dyskutanta……..

  146. Katasrofa pokazala w calej okazalosci jaki mamy nieudolny rzad …w calej tej sprawie PO, Komorowski i Tusk traci z kazdym dniem….dlaczego?…bo klamia jak dzieci z przedszkola, klamstwo nr1….przeszukalismy kazdy centymetr miejsca katastrofy, mozemy miec zaufanie do Rosjan, oni sa specjalistami…do tej pory ludzie znajduja tam szczatki samolotu i rzeczy osobiste podroznych!!!klamstwo nr2….na polski samolot czekali przedstawiciele z rzadu…jesli by tak bylo to bysmy znali godzine wypadku od nich, moze z kilkoma minutami poslizgu ale nie z 15 minutami!!! klamstwo nr3…chec zwalenia winy na prezydenta i pilotow….nasi wybitni specjalisci powinni wykazac chec wyjasnienia jakim cudem samolot znalazl sie kilka metrow od ziemi i kilometr od lotniska!!!…klamstwo nr4…zaraz po wypadku media z Tuskiem na czele wykluczyly ze przyczyna katastrofy mogla byc awaria samolotu…nie robi sie tego przed zbadaniem czarnych skrzynek!!!klamstwo nr4….Tusk ani razu nie wspomnial kto czekal na lotnisku na prezydenta i nie probowal wyjasnic czy podjac watek powodow zmieniania zarowek na pasie startowym przez Rosjan w godzine po wypadku!!!nie mowie juz o tym aby przesluchac pracownikow z wiezy kontrolnej…oni powinni znac godzine rozbicia samolotu…cale to dochodzenie przez polska strone jest grosza warte i tylko mydla ludziom oczy!!! dlatego jest coraz wieksze przekonanie ze tylko Kaczynski moze spowodowac prawidlowe dochodzenie i znalezc prawde o wypadku!!!

  147. Sznowna Pani,
    Z przykrością stwierdzam że nie ma Pani zadnych kompetencji żeby wypowiadac się na temat Prezydenta Kaczyńskiego.
    Prezydent Kaczyński DZIELIŁ społeczeństwo i jest to bezsporny fakt, gdyż nie był prezydentem Polaków, tylko zwolenników PIS i marionetką kierowaną przez swego brata.
    Jego dorobek naukowy jako Profesora prawa pracy jest żałosny, a praca habilitacyjna kompromitująca.
    To nie są manipulacje mediów.
    Jestem niezależnym analitykiem polskiej polityki od kilkudziesięciu lat i bardzo krytycznie odnoszę sie do opinii kreowanych w mediach. Media po prostu ujawniły nam, że LK był bardzo nieudolnym prawnikiem, fatalnym prezydentem i człowiekiem zawistnym, który nie potrafił pogodzić sie z Legią Honorową dla Bogu ducha winnej Hanny Gronkiewicz Waltz i robił wszystko żeby zablokowac jej wreczenie tego odznaczenia !.

    Bardzo dobrze że przebywa Pani za granicą . Życzę Pani żeby tam jak najdłużej pozostała i nigdy więcej nie trafiła na stronę Polityki.

  148. @halina

    Gdy nadprezydent Jarosław dzielił społeczeństwo na łże-elity, zomowców, układy, szare sieci, agentów, lumpen-liberałów, łże-profesorów itd., jak prezydent Lech nie wziął w obronę żadnej z wykluczanych przez JK grup społecznych. Raczej widać było, że się z nim zgadza. Gdyby prezydent nie dzielił Polaków na gorszych i lepszych, myślę, że jednak jako prezydent polski, powinien wziąć w obronę ludzi mieszanych z błotem przez brata.

  149. Do dorobku LK /”prezydęta”/ jako osoby prywatnej, dopisałbym, oprócz znanej frazy „spieprzaj dziadu”, sprawę zwolnienia pielęgniarki ze szpitala bielańskiego. Otóż w szpitalu tym leżała jakaś znajoma LK i tej, jeszcze jako prezydent Warszawy, pojechał odwiedzić kobietę. No i zaczął się pieklić, że leży ona w nieodpowiednim miejscu, że źle się nią zajmują, aż jakaś zirytowana pielęgniarka, nie poznając dygnitarza, ofuknęła go, że przeszkadza w pracy, a zażalenia to nie tu. No i „dobrotliwe panisko” zażądało zwolnienia pielęgniarki z pracy. Szpital zwolnił, ale zwolniona po pewnym czasie wygrała sprawę w Sądzie Pracy. Pisała o tym prasa /oczywiście wredne media, manipulujące opinią/.

  150. Pani Janino !
    Wszystkie media oprocz GW przeszly do porzadku dziennego nad faktem uzywania Kosciolow ( przed i wewnatrz ) do zbierania podpisow poparcia kandydata PIS J.Kaczynskiego ……!!!!!!!
    Od kiedy to KRK otwarcie miesza sie do polityki ???!!!
    Bardzo byl bym wdzieczny za zajecie sie ta sprawa na lamach Polityki .

  151. Z przerażeniem dowiedziałam się dziś o rezolucji jaką zaproponowało PIS. To już koniec prawdziwej żałoby w polityce. Oczywiście długo jeszcze niektórzy będą chodzić spowici w czarne szaty i obnosić się demonstracyjnie ze swoimi uczuciami jedynych Prawdziwych Polaków, którzy utracili jedynych prawdziwych bohaterów i męczenników, ale zaczęła się już walka naprawdę ostra walka wyborcza. Projekt rezolucji to stary dobry dobrze nam znany PIS ze swoimi obsesjami i umiejętnością obrażania wszystkich naokoło. Jedyne co pociesza to to, że wszystkie inne kluby parlamentarne odrzuciły ten głupi pomysł.

  152. Fala idiotyzmu wyborczego podnosi się coraz wyżej. Dziś usłyszałem jak dziennikarze i politycy oburzali się że ze śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej W OGÓLE NIE WYCIEKAJĄ ŻADNE MATERIAŁY. No cóż, najlepszy to dowód że to porządne śledztwo.
    Przyzwyczajono się, że w Polsce nie ma żadnych tajemnic i że wszystko można wykorzystać w opluwaniu ludzi, insynuowaniu przestępstw itp.
    Drodzy Zawiedzeni! Nie wierzę że do ogłaszania podejrzeń, pomówień i kłamstw potrzebne są wam jakiekolwiek fakty!

  153. Szanowna Pani Janino !!
    Chcialbym podziekowac , za bardzo interesujaca dyskusje z prof Bartosiem na temat roli KRK w zyciu spoleczno politycznym Polski w dzisiejszej Rozmowie Dnia w Superstacji . Jako jedna z nielicznych polskich dziennikarzy odwaza sie Pani poruszac ten temat ……

  154. Ludzie dziwują się, że schowano gdzieś Jarosława Kaczyńskiego i nie bierze on aktywnego udziału w kampanii. Mnie to nie dziwi. W końcu przez lata rządów PO można było zaobserwować pewną prawidłowość sondażową. Po każdym wystąpieniu Jarosława słupki poparcia PO wyraźnie rosły. Niestety w zasadzie żadne działania PO (i innych sił politycznych) nie miały żadnego znaczenia. Niezależnie od tego co robili i tak sondaże zależały od stopnia oderwania Jarosława K. od rzeczywistości wykazanego w publicznych wypowiedziach. Wniosek sztabowców PiS jest słuszny. Im mniej JK w mediach, tym lepiej.

    To jest pewien test na pamięć. Na ile społeczeństwo jeszcze pamięta jakimi cechami charakteryzuje się JK? Czy już zapomniano? Może warto żeby każdy sobie to przed wyborami przypomniał. W formie łatwej, lekkiej i przyjemnej można to znaleźć na youtube w postaci Muppet Sejm odcinki od 1 do 9. Polecam. Wcale dobrze utrwalono w nich tamtą rzeczywistość.

    Niedawno mówił też od tym Schetyna w wywiadzie z Panią Redaktor w Tok.fm. Niestety to jest główny atut PO, przypomnieć jaki jest naprawdę ich przeciwnik ubrany w owczą skórę i schowany za plecami gołębiej szefowej komitetu wyborczego. Z drugiej strony rząd PO ma pewne sukcesy i to raczej niemałe: Eureko, Rospuda, emerytury pomostowe, stabilizacja Państwa po 10.04.2010. Ale kogo by takie nudy obchodziły? Państwo Redaktorzy, do Wy na to?

    Wśród 10 moich najbardziej ulubionych książek jest Znaczy Kapitan Karola Borchardta. Tam w rozdziale „Podróż poślubna” autor opisał przybycie transatlantyka Piłsudski z pierwszej morskiej podróży ze stoczni we Włoszech do Gdyni. Wszystko było idealnie przygotowane, zapięte na ostatni guzik i nic niespodziewanego się nie zdarzyło. Dziennikarze „obsługujący” tę scenę przybycia statku dziennikarze byli wściekli:

    [ cytat ]:

    Antoś perswaduje mi gorączkowo:
    – Zrób coś, żeby ci ludzie mówili! Przecież ta martwa cisza zepsuje nam całe nagranie!
    Z identyczną pretensją występuje ?dyrektor od filmu?:
    – Panie, gdzież tu akcja? Tu nie ma żadnej akcji.
    Tłumaczę, że taki sposób spuszczania szalupy jest dowodem doskonałego
    wyszkolenia załogi. Krzyk i bieganina znamionują brak kultury morskiej na statku.
    – Zrób coś dla mnie! – prosi Antoś. – Niech wołają, krzyczą, klną! Przecież ludzie
    muszą coś słyszeć!
    Filmowcy denerwują się jeszcze gorzej:
    – Tyle metrów taśmy zmarnowanych. Żadnej akcji! Na porządnym statku jest życie,
    ruch, bieganie. Kapitan was nigdy nie gania? Niczego od was nie wymaga?
    – Kapitan wymaga od nas matematyki i znajomości języków obcych.
    – Ale przecież tego ani sfilmować, ani nagrać nie można – biada zawiedziony Antoni.

    [koniec cytatu]

    Ja wolę rząd, który rządzi cicho bez awantur niż taki, który codziennie ma jakiś nowy konflikt. Rząd jadący na konfliktach obywatele odesłali do narożnika w 2007. Czyżby brakowało im teraz takiego rządu?

  155. Tak @Leszek, Anglicy są przyzwyczajenie do powierzania rządów partii która wygrywa wybory, tam nie ma znaczenia, że w okręgu jednomandatowym zwycięzca wygrał tylko jednym głosem nad przeciwnikami, to on zdobywa mandat do parlamentu. Ten scenariusz może się powtórzyć także w tych wyborach, pomimo dużego poparcia dla partii liberalnej Cleega, ponieważ poparcie jest rozproszone i kandydujący z ramienia tej partii, mogą nie uzyskać aż tylu mandatów, jak wynikałoby z 30% poparcia w społeczeństwie.
    Przechodząc na nasze podwórko, pragnę przypomnieć, że to właśnie politycy obecnej PO i PiS kiedyś jako posłowie AWS zmienili w ordynacji wyborczej sposób przeliczania głosów wyborczych na mandaty. Nie muszę dodawać, że zabieg ten przeprowadzili bo, obawiali się miażdżącego zwycięstwa lewicy. Mając na uwadze historyczne zwycięstwo PiS w wyborach parlamentarnych i prezydenckich, można powiedzieć, używając języka tejże partii, że bóg czuwał nad Polską. Tak, byłaby dyktatura i kompletne izolowanie kraju od zachodu i wschodu.
    @Halino, przyłączam się do apelu jednego z blogowiczów ? przebywaj za granicą jak najdłużej i niech Ci się tam dobrze powodzi.

  156. Pani Janino prawdzilem w Wirtualnej Polsce – jest wszystko w porzadku ze mna -a gdy pisalem swoje przemyslenia zostalem wylaczony – dlaczego?

  157. wiesiek 59 17.43
    Nie tylko wiem o tym wszystkim, ale nawet mogę ci podac kilka linków do bardzo powaznych żródłowych publikacji na ten temat.
    Nie zauważyłem bym w moich dyskusjach z Engelbertem powiedział że nie wiem o czymś takim.
    Ministerstwo Finansów też wszystko wie, ale jest to tzw wiedza operacyjna. A wiedziec to za mało, żeby wysłąc facetów w kominiarkach i z kajdankami, a potem uzyskać wyrok skazujący na faceta który całą forsę ma rozpisaną na „zupełnie obce osoby zyjace w krajach, które nie maja umowy z Polską o ekstradycji”.
    Jeżeli IRS w USA nie daje sobie z tym rady, to jak możesz liczyć na to, że poradzi sobie Polska ? Nie wiem zresztą czy nie dali z góry za wygraną i tego sie najbardziej boję !!! .
    Powiem ci wiecej: Wielka Brytania oficjalnie gromi raje podatkowe, lecz podtrzymuje cały czas ich funkcjonowanie na wyspach Jersey i Guernsey oraz ostatnio podpisała umowe z Lichtensteinem, która de facto akceptuje pospolite złodziejstwo.

  158. Jean Poul,Engelbert,Pamietliwy do Waszej oceny Lecha Kaczyńskiego dodam jedynie,że nie zostawił on po sobie ŻADNEGO pozytywnego dorobku a awanturniczy styl prezydentury skończył się katastrofą jedynie dla niego samego i jego otoczenia.Niestety dogłębne wyjasnienie smoleńskiej katastrofy nie będzie możliwe bez ekshumacji bowiem w wawelskiej krypcie pochowano kogoś zupełnie innego!Spoczoł tam bowiem najwybitniejszy mąż stanu ze łzami w oczach żegnany przez osierocony Naród,którego wielkość doceniał cały świat(a może i nie tylko) Identyfikacji zwłok dokonywał brat bliźniak tak więc do śledczych IPN-u należeć będzie kto,kiedy i jak zamienił ciała…..

  159. # Jean Paul pisze:
    2010-05-06 o godz. 10:58

    „Gryfitka 00.18
    W sprawie dymisji Klich mógł zrobić konferencje prasowa, zaprosic wszystkie mozliwe media od Reutera do Tassa i powiedziec co o tym myśli
    I co by mu Lechujarek zrobił ?”

    Zrobiłby mu piekło, jatkę, awanturę z pomocą dziennikarzy żądnych sensacji. Możliwe, że Klich nie chciał by morale w wojsku z powodu awantur o generałów się zawaliło, więc odpuścił. Postępował jak psychiatra wobec nadpobudliwego dziecka.

    Polecam tekst Wrońskiego, który zauważa, że bałagan w konstytucji był przeszkodą w stosowaniu zdrowego rozsądku”
    http://wyborcza.pl/1,75968,7848558,Dlaczego_nikt_nie_powiedzial__nie_.html

  160. Z tego co juz jest powszechnie wiadomym wyobrazenie sobie tego jaki przebieg miala katastrofa pod Smolenskiem nie jest zadaniem zbyt trudnym. Wyrazilem swoja opinie w kilku miejscach na goscinnym blogu pani Janiny PARADOWSKIEJ jako „Czeslaw” (bron Boze nie jasko ekspert -chociaz z cala pewnoscia mialbym wiecej ciekawego do powiedzenia niz pan ekspert bylego marszalka DORNA – stal na konferencji prasowej po jego prawej stronie – lecz jako pilot po „przejsciach”). Mozna rowniez postawic teze, ze czlowiekiem, ktory jest moralnie odpowiedzialnym za smierc 95-ciu niewinnych ludzi plus on jako samobojca, nieboszczyk LECH MALY. Od odpowiedzialnosci za ta katastrofe nikt nie ma prawa go uwolnic. Pycha, malostkowosc i zwyczajna bufonada, ktore sa naturalna cecha ludzi, ktorzy maja serce blisko odbytu czynia ich niebezpiecznymi dla otoczenia. Co prawda pan sp. D. mowil, ze kurduplem mobyc rowniez dwumetrowiec ze wzgledu na mialkosc umyslu ale naleza oni do rzadkosci.
    Dziwic moze w tym kontekscie zachowanie takich dornopodobnych czy tez poncyliuszopodobnych – wiadomo zwietrzyli interes do zrobienia na udawanej zalobie i powstalych po katastrofie wakatach, bo to co pozostalo to do niczego sie nie nadaje. Szczegolnym osobnikiem w tym gronie jest jednak Pospieszalski – ohydny typ, na okreslenie ktorego brak slow. Ciarki przechodza po plecach gdy pomysle, gdzie on we wspoldzialaniu z klechami pospolitymi podpieranymi przez pewnego biskupa, ktory smial wymyslac Panu Bogu, ze dopuscil do katastrofy nie tego samolotu. Wieje groza gdy widac jak nie daleko odeszlismy od Pawlaka gdy posadzal tegoz Pana Boga, ze pomylil go z Kargulem. Dosc narzekan, czas na konkret. Kto z panstwa, w sposob wiarygodny przekona mnie w kwestii: katastrofa a prawo miedzynarodowe. Z trzeciej reki (podobnie jak pani Staniszkis) wiem, ze gospodarzem sledztwa jest to panstwo, na terenie ktorego zaistniala katastrofa. Nawet prezydent LUKASZENKA uszanowal nasze prawo do badania przyczyny katastrofy bialoruskiego samolotu kolo Radomia (podczs slynnego show lotniczego) do momentu ustalenie kto byl, lub co bylo powodem tej katastrofy. Obecny jazgot w mediach jak rowniez PiS-u w Sejmie RP (dobrze, ze odrzucono ta glupia rezoluje) sluza jednemu celowi – niedopuszczenia do wskazania jednoznacznej osoby odpowiedzialnej za ta katastrofe. Mysle, ze Rosja przed ustaleniem tego nie odda sledztwa w polskie rece – gdzie wszystko byloby mozliwe, wlacznie z beatyfikacja tego nieudolnego prezydenta. PiS (mysle, ze rowniez episkopat) nie chce dopuscic do uznania winnym LECHA MALEGO za to co stalo sie pod Smolenskiem, bo jako winny smierci tylu niewinnych ludzi musialby spieprzac z Wawelu! I to jest chyba najwazniejsze. Czy sie myle.

    p.s. dziwny jest ten czlowiek – kandydat PiS na Prezydenta RP. Glosi, ze Polska ma praw0 m a r z y c o….. Tylko z jednym sie z nim nie zgadzam. Otoz PO nie m a r z y tylko c z y n i wszystko, by Polska byla silna, bogata byla znaczacym czlonkiem europejskiej wspolnoty i cieszyla sie powszechnym szacunkiem w swiecie !

  161. Witam wszystkich,
    Prosze sie nie martwic liczba podpisow dla JK, skor byla kampania w kosciolach i ich zbieranie, ktore w takim przypadku nie moze bys anonimowe i jest pod wielka presja innych parafian i ksiezy, co na to PKW? Nie znaczy to wcale ze ci co sie podpisali za kotara oddadza glos na JK.
    Zgadzam sie z porownaniem prof. Bartoszewskiego wykorzystywania w kampanii ofiar katastrofy do „nekrofilli”.
    Prosze zauwayc chreografie aktorow: JK, Kluzik-Roztowskiej i tlo w jaki sposob byle poukladane pudelka z podpisami i napisy na nich w formie nekrologow. To jest ja twierdzi prof. Bartoszewski obrzydliwe. Polacy, Wy ktorzy ulegacie tym emocjom majac dobre serca i niewatpliwie jestescie wielkimi patriotami otrzasnijcie sie sie z tego stanu, poniewaz wykorzystuje sie Wasza dobroc, a sytuacja jest powazna jak sie „obudzicie” za pozno to jest prawdopodobne, ze cofniecie sie w czasie z cala Polska byc moze do sredniowiecza.
    Dlaczego prywatne stacje radiowe i telewizyjne pomagaja w tej obrzydliwej „nekrofillii” kampanii PISowi, skoro Pisowska telewizja Publiczna nie ma zadnych skrupolow zeby zniszczyc przeciwnika politycznego za wszelka cene, nie dopuszczajac do niej Marszalka pelniacego obowiazki Prezydenta w dniu Swietea Narodowego ? Gdzie tu jest szacunek dla urzedu ? Ludzie zmobilizujcie sie tak jak extremisci potrafia sie zmobilizowac zeby pograzyc Polske w chaosie. Wiadomo, ze ludzie normalni maja wieksza trudnosc w mobilizacji, niz psychopaci, ale jak napisala wczesniej pani Janina GROZA WIEJE.

  162. Poncylisz z PiS rozbawił mnie wczoraj do łez – powiedział że skupienie całej władzy w rękach jednej partii przestraszy Polaków. O tak, panie Poncyliusz, już raz nas przestraszyliście – wy z PiS. Prezydent, rząd, NBP, KRRiTV, TVP, miriad spółek Skarbu Państwa. O tak, nie chcemy was więcej u władzy.

  163. Jako inżynier z wykształcenia, gdy mam jakieś wątpliwości co do prawdziwości informacji podawanych przez media, biorę kalkulator i liczę.
    Gdy widziałem jak łatwo pan Poncyliusz odsunął pudełko na piramidzie podpisów pomyślałem, że warto coś sprawdzić.
    I tak: 1700.000 przez 5 dni (tyle trwało podpisywanie) to 340.000 podpisów dziennie, to przy 1 minucie przy 60 podpisach ( a na pewno trwa to dłużej) daje to 5667godzin podpisywania bez przerwy. Przy 1000 zaangażowanych (jeśli ktoś che może wziąć inną liczbę i podzielić) każda z osób obsługiwała kolejkę 5,7 godz dziennie (minuta – podpis, i następny podpisujący).
    Coś mi się wydaje, że nie jest to możliwe.

    Tylko czy to teraz ważne?

  164. (Pis)pieszalski czyli jak nie warto rozmawiać

    Powinnienem wzorem Joanny Szczepkowskiej ogłosić, że dnia 6 maja 2010 roku Jan Pospieszalski przestał być publicystą czy jak kto woli dziennikarzem, co jednak w Jego przypadku jest błędnym określeniem i stał się politykiem Prawa i Sprawiedliwosci.

    O osobie Jana Pospieszalskiego stało się głośno za sprawą filmu, którego był współproducentem, a który dotyczył okresu żałoby narodowej i wydarzeń przed Pałacem Prezydenckim,kiedy ludzie stali w kolejce, aby oddać hołd parze prezydenckiej. Nie przeszkodziło to w najmniejszy sposób doprowadzic do sytuacji, w której ludzie pokazywali swoje niezadowolenie w stosunku do rządu i nawoływali do niegłosowania na Bronisława Komorowskiego. Już wtedy było widać jak na dłoni, że cała ta akcja zorganizowana została z zamysłem politycznym Pis-u pod nośnym hasłem patriotyzmu.

    Jednakże „najlepsze” nadeszło dopiero w czwartek 6 maja , kiedy w programie kolejnego piewcy ideologii Pis-u, Michała Karnowskiego, przyznał, że całą odpowiedzialność za nieudolne śledztwo ponosi nikt inny jak rząd Donalda Tuska, zresztą nie trzeba było oczekiwać innego winnego, skoro PO i premier są odpowiedzialni wszystkiemu co wydarzyło się 10 kwietnia. Byłem chyba jedynym, który nie wierzył w żadną zmianę w polskiej polityce i faktycznie nie pomyliłem się. Pis nadal próbuje wykorzystywać swoją fobię antyrosyjską do walki politycznej, tym razem pod przykryciem jakim jest zamieszanie spowodowane śledztwem dotyczącym katastrofy.To właśnie Pospieszalski jest głównym twórcą hipotezy,że wypadek pod Smoleńskiem był wynikiem zamachu,a Rosja robi wszystko co w jej mocy,aby nie wyjaśnic przyczyn.

    Jeśli przyjmiemy za pewnik,że redaktor Pospieszalski jest dziennikarzem to wypadałoby w razie takich wątpliwości porozmawiać z ekspertami, którzy wytłumaczyliby jak długo trwa odtworzenie całej trasy lotu zapisanego na czarnych skrzynkach i wtedy można ferować jakieś wyroki. W tym przypadku mamy do czynienia z odwrotną sytuacją i widzimy jak publicyści związani z ideologią IVRP próbują obarczyć Rosję główną winną za katastrofę, a Pis na trumnach ofiar realizuje cele polityczne.
    Jest to bardzo smutne i mam nadzieję,że Polacy będą kierować się takim hasłem-rozum zamiast litości i współczucia.

  165. Gryfitka 00.26
    Pilot prezydenckiego samolotu może, a nawet powinien byc tchórzem, ale minister OBRONY NARODOWEJ Klich nie powinien tchórzyć przed Lechujarkiem na zapas. Jest przeciez psychiatrą , a psychiatrów sie szkoli jak postepowac z histerycznymi dziećmi z ADHD, a nawet z szaleńcami i samobójcami !

    Ponadto nic nie piszesz o „dzierżawie” Embraerów ?

    Jak nie wiesz o co chodzi, to poczytaj w googlu,albo w NIE.

    Chodzi o przekręt na 200 mln PLN

  166. Cytuje gazete Rzeczpospolita Online…”Rosjanin, który tuż po katastrofie polskiego Tu-154 był na miejscu zdarzenia twierdzi, że w kabinie pilotów znalazł dodatkowe ciało”….co to za nowa kaczka?…wszystkie media po wypadku byly zgodne ze nie moga znalezc cial pilotow…a tu prosze wszystkie byly w kabinie tylko nikt na to nie wpadl…..a na dodatek jest dodatkowy trup…..kupa smiechu i tyle!!!!
    czy wy (ktorym zalezy na mydleniu oczu i odwroceniu uwagi od faktow) macie narod polski za idiotow?….podajcie lepiej nazwiska osob czekajacych na prezydenta na lotnisku….a nie teorie a moze prezydent kazal ladowac….bo lotnisko bylo wiecel niz kilometr od pasa startowego wiec cos musialo sie tam dziwnego stac….ze samolot przez pomylke znalazl sie kilka metrow od ziemi i kilometr od lotniska…tylko co?….i to jest pytanie warte odpowiedzi!!!!

  167. kadydat PiS Jaroslaw Kaczynski wysforowal sie na czele peletonu z poparciem az 1 miliona i 700 tysiecy doroslych i przewaznie trzezwych obywateli RP. To budzi respekt. Obcokrajowcy patrzacy na TVN24 i Polsat pytaja mnie, czy Polska po utracie krola wybrac ma teraz cesarza – bo tak to wyglada z ekranow. Oni zupelnie nie rozumieja, ze my Polacy tak naprawde bedziemy wybierac ksztalt i kolor zyrandoli w prezydenckim palacu – czy beda one w stylu przasnej patriotycznej secesji, czy raczej w stylu kwiecistego rokoko. Oczywiscie nikt z obcoplemiencow nie sadzi ze to Kaczynski ma byc tym rokokiem. Obaj glowni pretendenci zdecyduja co lubia, ale – na nasze szczescie – zaden z nich nie jest w stanie zalomotac do naszych drzwi o szostej rano, chociaz jeden z nich nigdy tego zamiaru nie porzuci, bo taka jego natura. Ale uspokajam ich zrazu, ze „gdyby nawet” – to nasza Konstytucja i zbawienna w tym przypadku bylejakosc zycia spolecznego stana temu na przeszkodzie. Czu mam racje prosze Panstwa?…

  168. Czesław – zgadzam się z Tobą co do przyczyn katastrofy, ale może spójrzmy na sprawę z pewną dozą optymizmu. Otóż 95 osób to straszna tragedia, ale w tym nieszczęściu pocieszmy się, że „zuch prezydent” nie wywołał wojenki, pociągając na dno cały Naród…
    halen – pomysł ekshumacji i mnie chodził po głowie, ale czy do tego nie jest niezbędny Kurtyka? A tego już nie ma…

  169. pamiętliwy:
    A pani Koj [ta od Sikorskiego?]??

  170. Pani Janino!
    Chciałabym poruszyć dwie sprawy: SMOLŃSKA i PODPISÓW.
    Smoleńsk. Po wypadku poleciał Pan Jarosław K i zidentyfikował TYLKO BRATA.
    Pani Ewa Kopacz po obrączce poznała Panią Marię K. Wielu „oszołomów”
    ma pretensje do RZĄDU (z Janem Pospieszalskim, na czele który po długim leczeniu z nałogu zapomniał jakim był „wspaniałym” mężem,ojcem,przyjacielem),że nie zabezpieczył miejsca tragedii
    i przypadkowi ludzie znaleźli KOLCZYK Pani Jolanty Deresz. I z kolczyka robi się problem, a Pan JAROSŁAW KACZYŃSKI nie znalazł BRATOWEJ-Pierwszej Damy Rzeczpospolitej i jest OK!!! Nikt mu tego nie wypomina.
    Podpisy. Niemal na wszystkich przystankach komunikacji miejskiej
    w W-wie siedzieli emeryci i wysiadających z tramwaju bądź autobusu PROSILI o podpisywanie listy na Pana Jarosława K. Kto odmówi zmarzniętemu 80-latkowi? (bo takich zwerbowały parafie).
    Mnie i moje koleżanki emerytki też prosiła „STUDENTKA” UTW, ale myśmy przedstawiły swoje stanowisko w sprawie i nie podpisałyśmy.
    Boleję,że w naszym kraju do URN WYBORCZYCH może iść każdy (albo go dowiozą) człowiek, który ma DOWÓD OSOBISTY (chociaż w głowie sieczka i nie bardzo pamięta gdzie mieszka).

  171. dziadek Ignacy:
    A jak myślisz, ile kompanii prewencji wystarczy do opanowania 20 000 kibiców na stadionie w trakcie zadymy?
    Determinacja „zakonu PiS ” jest większa niż motywacja policjantów……..
    Bolszewicy na początku, to była mała partia kadrowa.
    Hitler, miał poparcie w wyborach rzędu 37%
    Wzorce są sprawdzone. O „ciągu technologicznym” zapomniałeś?
    Każdy „caudillo” zaczynał od opanowania rozgłośni radiowych, sieci łączności telefonicznej, naczelnego dowództwa armii i policji, pałacu prezydenckiego…
    Masz jakieś skojarzenia w tym temacie?
    Ja wiem, że to nie ten klimat i temperament.
    Ale WZORZEC?
    Ech, te asocjacje……..”Jesień patriarchy”? „Sto lat samotności” czy
    „Era Trujillo”?

    Przypominacie sobie Państwo naszą wymianę poglądów na Blogu w 2007 roku?
    Czyż nie była podobna. Poza może mnóstwem nowych nicków?

  172. Jean Paul pisze:
    2010-05-07 o godz. 14:06

    Nie chce mi się już kłócić o Klicha. Fakty są jednak takie, że miał ręce związane konstytucją.

    „Ponadto nic nie piszesz o ?dzierżawie? Embraerów ?
    Jak nie wiesz o co chodzi, to poczytaj w googlu,albo w NIE.
    Chodzi o przekręt na 200 mln PLN”

    Masz dowody?

  173. Wlasnie w Faktach po Faktach moglismy porownac sposob wyrazania opinii i same opinie Pani Jakubiak i pana Kutza. Jest to fantastyczna reprezentacja dwoch wizji z dwoch roznych swiatow i niestety PIS i JK nigdy sie nie zmieni chociazby probowali to zakamuflowac ale nie sa w stanie, poniewaz falsz i agresja emanujaca z tych postaci nie da sie ukryc.
    „Polska jest najwazniejsza”, wiec zrobmy wszystko zeby tak bylo i to falszywe haslo w ustach PIS i JK sie spelnilo. Nastepnie w TVN24 Poncyliusz bzdurzyl w Piaskiem po oczach o JK emanujac ta sama agresja i falszem jak reszta PISu w troche lepszym stylu niz Jakubiak ale to nic nie zmienia.

  174. „ale w tym nieszczęściu pocieszmy się, że ?zuch prezydent? nie wywołał wojenki, pociągając na dno cały Naród”
    A kto Ci dał Pamiętliwy gwarancję, że to ostatnie nieszczęście!?

  175. dziadek Ignacy pisze:
    2010-05-07 o godz. 17:38
    dziadku Ignacy odpowiem Ci krótko: nie masz racji. Żyrandole i ich style rzeczywiście nic nie znaczą. Świat się zmienił i niestety „tylko Polska” to dzisiaj za mało. Trzeba dokładnie określić jaka Polska, na jakim tle i z kim w sojuszu. Wybór PiSprezydenta oznacza dalszy chaos, bylejakość i izolowanie Polski od świata. Oznacza stałe wojenki na górze i szukanie przyjaciół daleko a wrogów blisko. Tak dłużej się da! Przenieś się do Passenta i poczytaj co jeszcze mi w duszy gra. Pozdrawiam.

  176. andre:
    Właśnie odsłuchałem „próbkę merytorycznej dyskusji”……..
    http://www.tvn24.pl/0,1655372,0,1,kutz-polska-jak-mauzoleum-lenina,wiadomosc.html

  177. Dla pana Jean Paula (19.17 2010.05.06 – dla jakiejs pani Haliny udzielil rady by pozostala za granica jak najdluzej to mozliwe) – r a c j a ! Mysle, ze jest pan jednak moim naturalnym spzymierzencem.

    Dla pani Gryfitki – 00.26 dnia 2010.05.07 – w sprawie pana KLICHA (szefa MON) – r a c j a. W sprawie Konstytucji – racja do kwadratu! Bo jest ona spzeczna nawet wewnetrznie a coz dopiero z wola Narodu i weszla w zycie kuchennymi drzwiami. Jak wiadomo (dla przypomnienia wynik referendum w jej sprawie byl n e g a t y w n y !

    Dla „pamietliwego” – Kiedy ogladalem w TV relecje z manifestacji ludnosci Gruzji z udzialem prezydentow „pribaltyki” i naszego LECHA MALEGO drzalem ze strachu, ze oto wojna z Rosja z udzialem Polski wisi na wlosku. Cale szczescie, ze nie bylo z nim gen. POLKO. Tenze w telewizji (przy okzji dyskusji kolejnej o tragedii pod Smolenskiem powiedzial: nalezalo zajac teren katastrofy (pytam sie tego przyglupa – jak? Desantem powietrznym czy moze jakims specjalnym oddzialem wydzielonym ? ) a panstwa NATO nam w tym by pomogli. Czegos bardziej durnego nie slyszalem od lat i to z ust bylego dowodcy elitarnej (mam nadzieje, ze nadal nia jest) Jednostki, dzieki Bogu bylego Szefa BBN (chyba sie nie myle) i to z nadania wlasnie tego nieudacznika LECHA MALEGO.
    Lacze pozdrowienia dla pani Janiny P.

  178. Bylbym zapomnial dodac dla „Pamietliwego” – przepraszam – ten przyglup – gen. POLKO powiedzial to w audycji jeszcze gorszego typa jakim jest w mojej ocenie Pospieszalski. Pan minister Cwiakalski siedzial tam jak na przyslowiowym tureckim kazaniu, z wyraznym cierpieniem na twarzy, ze dal sie wmanewrowac w to widowisko.

  179. Gryfitka 20.04
    Znasz wiersz „Golono- strzyżono” ?
    Poddaje się.
    Widzę że twoją dewizą jest „nikt nam nie powie, że białe jest białe, a czarne jest czarne ”
    Gratuluję !
    Dowody opublikowało NIE.

  180. Biedronka 19.25
    Z tą identyfikacją chodziło wyłącznie o to, żeby urządzić dwa przejazdy przez całe miasto i podkrecić atmosfere żałobną. Przecież Lech mógł zaczekać na identyfikację Marii ? .Marzeniem Jarkacza było przewożenie kazdego działacza PIS przez miasto w pojedynczym kondukcie ! A reszta won na Torwar i Wólkę Węglową !
    Zbiera mi się na pawia.

  181. do Pana Lecha. Upieram sie przy fasonie zyrandoli, albowiem uwaga jaka media i my poswiacamy wyborowi prezydenta jest nieproporcjonalna do znaczenia faceta na tym stanowisku. Jasne ze byloby dobrze aby byl reprezentacyjny (jak chocby pan Olechowski) i nieusmarkany. Okolo 30% rodakow chcialoby wreszcie ruszyc na Moskwe i dlatego poklada nadzieje w prezesie PiS, ale na szczescie jest to nierealne z uwagi na fakt ze „rudy-102” w remoncie, a ORP Blyskawica cumuje dla wczasowiczow i gapiow. Osobiscie widzialbym kogos w rodzaju prof.Lagowskiego, Jacka Majchrowskiego albo pana Safiana – ale oni sa na tyle powazni, ze nie stana obok sowizdrzala Korwina czy jakiegos Morawieckiego.

  182. Wybierajmy jarkaczkę.Cała Polska przybierze wygląd jak miejsce katastrofy pod smoleńskiem.Przecie „wóc” musi odreagowac totalna klęskę,a i druga świątynię opatrzności zapewne postawi.No a gdzie jest mauzoleum pytaja wolacy?Tylko u Dziwisza ?To nikczemne.Tam przecie /i to bez serca/leży niejaki Piłsudzki.pis is dead!Enter!
    http://bi.gazeta.pl/im/0/6474/z6474700X.jpg
    http://republika.pl/blog_bi_4484276/6636729/sz/nopotato.jpg

  183. Szanowni Państwo.
    Odnoszę wrażenie, że ten blog stał się za sprawą właścicielki miejscem na wyrażanie przez Państwa swoich frustracji. Żadnej konstruktywnej myśli, najmniejszej próby analizy. Ale cóż sie dziwić, skoro autorka już dawno (grubo przed 6 maja panie Piotrze) stała sie politykiem partii rządzącej. Błędów czy jak wolą inni afer spowodowanych przez jej ulubieńców ona albo nie rozumie, albo nie dostrzega.
    Skąd u Państwa (sądząc po stylu wypowiedzi – w większości ludzi wykształconych) tyle nienawiści. Wszyscy inaczej myślący to wg Was tylko przygłupy i obywatele kategorii B.
    Próżno szukać u Państwa idolki jak i u was samych jakiegoś pomysłu na Polskę.
    Dlaczego nie wywieracie nacisku na rządzących o natychmiastowe podpisanie tych sześciu zawetowanych przez ponoć hamulcowego prezydenta ustaw. Przeciez opowiadano nam przez dwa lata, że stan służby zdrowia to wina Lecha Kaczyńskiego, Który zawetował genialne i nowatorskie rozwiązania systemowe. Każdy dzień zwłoki to dramat pacjentów. A moze Państwo przestali wierzyć w „dotknięcie palcem bożym” premiera? Pewnie wygodniej jest dyskutować czy zbierano pod kościołem podpisy poparcia czy nie. A pani rzecznik rządu Paradowska zaprosi do studia byłego księdza skłóconego z hierarchami i malutki seansik nienawiści Państwu urządzi. Ot temat na dzisiejsze czasy najważniejszy. No rzecz jasna zgoda jednej z cental hipermarketów na zbieranie podpisów dla drugiego kandydata Państwa nie zniesmaczy.
    Moim zdaniem można spokojnie postawić znak równości między indoktrynacją pana Pospieszalskiego i pani Paradowskiej. Róznica jest tylko w formie, ponieważ starają sie oni ogłupić inny jak to sie dziś mówi target.
    Miłego dnia

  184. Polecam wszystkim wywiad z J. Kaczyńskim w Newsweeku z dnia 15.2.2010. Mówi tam m.in. o tym dlaczego nie bedzie startował w wyborach na prezydenta.
    Jest też takie zdanie J. Kaczyńskiego, które mnie najbardziej niepokoi, a które jakoś przeszło niezauważalne – ,,Polsce potrzebna jest koncepcja kontroli państwowej,która obejmuje wszystkie dziedziny życia publicznego,nie pozostawiając sfer niczyich”
    Dziękuję.

  185. @Czesław: nie oglądam TVP ale nie chce mi się wierzyć że Polko to powiedział. Się w ogóle to nigdzie nie mieści. Czy ktoś jeszcze to widział/słyszał i mógłby potwierdzić?

    BTW: Nie musisz nic wpisywać w „Strona WWW”, bo tak wygląda, że ją masz i ludzie odwiedzają http://nieposiadam/.

    Lech Kaczyński zaczął swoja prezydenturę od nieszczęsnego zameldowania prezesowi wykonania zadania. I niestety gdyby jego Duch mógł nam przekazać teraz jedno zdanie, brzmiałoby ono dokładnie tak samo. Śmierć Lecha Kaczyńskiego doprowadziła do powstania Wielkiego Mitu i Wielkiego Bohatera dla wielu Polaków i oni w to autentycznie wierzą. To samo zdanie na początku i na końcu, jak alfa i omega. Czyż to nie nadaje się na legendę?

  186. Do „wre”.
    Napisał Pan „Skąd u Państwa (sądząc po stylu wypowiedzi – w większości ludzi wykształconych) tyle nienawiści. Wszyscy inaczej myślący to wg Was tylko przygłupy i obywatele kategorii B.
    Proszę wykazać, gdzie konkretnie w mojej wypowiedzi dostrzega Pan nienawiść?
    Pytam, bo tak zgeneralizował Pan tę swoją wypowiedź, że dotyczy ona wszystkich tu wypowiadających się.
    Podobnie proszę wykazać, gdzie w mojej wypowiedzi dostrzega Pan sugestię, że dla mnie „wszyscy inaczej myślący to przygłupy i obywatele kategorii B”.
    Oczekuje Pan analiz, proszę właśnie o takową z Pana strony.

    Dziękuję.

  187. dziadek Ignacy pisze:
    2010-05-08 o godz. 07:57
    Szanowny Panie Ignacy, w tym co Pan napisał jest bardzo dużo racji. Mnie chodzi o jedno. O nie tracenie czasu na wojenki i marnotrawienie siły na jałowe dyskusje. Już i tak zbyt dużo czasu straciliśmy przy poprzedniej prezydenturze, która zakończyła się katastrofą. Z zapowiadającą się może być jeszcze gorzej.
    Do wymienionych nazwisk pełna zgoda. Pomarzyć tylko można.
    Przepraszam za obcesowość wobec Pana. Ja też jestem już dziadkiem i dosłownie, i w przenośni. Serdecznie pozdrawiam.

  188. @wer
    Styl wypowiedzi w aktualnej konwencji PISu, potwierdza ze raczej polityka niz przypadkowego blogiera.
    Wydaje mi sie ze ten blog i mysli na nim wyrazane zostaly zauwazone jako jedna z przeszkod do celu, poniewaz wlasnie sa konstruktywne i zawieraja analyze sytuacji.
    Nie zgadzam sie absolutnie, ze sa pelne nienawisci, wyrazaja raczej trwoge lub niepokoj o przyszlosc kraju, i zapalaja „Czerwone swiatelko” (Daniel Passent). To PIS traktuje spoleczenstwo jako przyglupow robiac te wielka manipulacje na bazie ofiar. Nic z tego nie wyjdzie, wiekszosc tego nie „kupi”.
    Pomysl na Polske jest bardzo wyrazny na tym blogu, mianowicie niedopuszczenie grupy JK do realizacji totalitaryzmu polaczonego z katolickim fundamentalizmzm, poniewaz Polska jest najwazniejsza. Rozmywanie tematu sluzba zdrowia to wasza taktyka, bez glupich wet Prezydenta wszedzie nastapi postep i poprawa. Trzeba pracowac a nie balamucic. Porownywanie pani Paradowskiej do Pospieszalskigo potwierdza z kim mamy zaszczyt !

  189. Hasło wyborcze PiS: „Nie damy się sprowokować!”
    Siedzą cicho i co robią?
    Nie dają się sprowokować.
    Ciekawy jestem jak długo?
    Może by sobie Kaczyński taki plakat wyborczy zrobił.
    Nie dam się sprowokować!
    Wtedy by się Polikotu knebel wyjęło i by było śmiechu po pachy.

  190. @wer

    Lata 2005-2007 pokazały, jak wygląda Polska pod rządami ekipy JK. Nie wiem, jak inni, ale ja osobiście byłem nieźle tym okresem przerażony. Starsi mogli dostrzec wiele analogii z metodami działania władz PRL (modelowe pokazywanie alkoholi i liczenie plików banknotów w domu doktora G. jak za PRLu najazdy na „meliny” spekulantów). Tę Polskę odrzuciła większość wyborców jesienią 2007 i rozumiem, że na tym blogu panuje względna zgoda co do oceny tego okresu.

    Ponieważ wygląda na to, że po zwycięstwie PiS ten koszmar wrócić, ci, którzy nie są zachwyceni taką wizją Polski, wyrażają jasno swoje poglądy. @wer próbujesz uznać taką wizję Polski za mniej wartościową niż wizje Polski 2005-7. OK, masz do tego prawo. Ale uszanuj też to, że inni mogą mieć wręcz przeciwne oceny. I wcale nie oznacza to, że owi obywatele są „pełni nienawiści”, „frustracji” itd.

    Są dwie wizje Polski. Pięknie to ujął Adam Michnik „jest Polska Gabriela Narutowicza i tych co go zabili”. Niech ci co zabiliby teraz Narutowicza, uszanują jednak tych, co by tego nie zrobili.

    BTW, bardzo zdziwiłem się, że w jednej z ostatnich numerów Polityki przypomniano haniebne nazwisko zabójcy pierwszego prezydenta RP. Apeluję o spuszczenie zasłony zapomnienia na to nazwisko. Nie warto go pamiętać. Dobrze, że na tablicy informacyjnej na placu Narutowicza w Warszawie nie jest ono wymienione, dobrze, że nie wymienił go Adam Michnik. Szkoda, że przypomniała jest Polityka. Herostratesom trzeba pozwolić zniknąć w czeluściach podręczników akademickich historii.

  191. WER.
    Ty nie czytasz naszych wpisów. Ty wiesz. A skoro tak, to polemika z Tobą jest bezcelowa. Amen.

  192. A jednak Jaroslaw Kaczynski jest twardzielem. Wiekszosc z nas, zwykle zalamuje sie po smierci kogos bliskiego. Wiekszosc nie ma glowy do objecia po zmarlym nie tylko stanowiska, ale nawet do biegania do PZU i PKO-BP po nalezne trofea po s.p.nieboszczyku. Jaroslaw Kaczynski mowil kiedys ze nigdy nie bedzie premierem – a w styczniu 2009 roku powiedzial ze nigdy nie bedzie prezydentem. Chyba to troska o losy Ojczyzny spowodowala zmiane zamiarow pana Jaroslawa. A moze to sam Stworca zwrocil sie do pana prezesa z prosba – jezeli nie bezposrednio, to poprzez swoich posrednikow na Ziemi, w rodzaju panow Ziemkiewicza, Mazurka czy slynnego Pospieszalskiego?…licho wie.

  193. @Zosienko

    Zgoda, jest twardzielem, ale to twardzielstwo zakrawa o nasilenie w stopniu niebezpiecznym dla innych. Oznacza całkowite poświęcenie idei bez względu na koszty. Gdy było to niezbędne, Jarosław Kaczyński zawarł koalicję ze znienawidzona Samoobrona i lekceważonym LPR, a także teraz koalicję medialną z absolutnie znienawidzonym wręcz zwierzęco SLD. Nic jakoś go nie powstrzymało. Podobnie teraz jest z kandydowaniem na prezydenta. Zupełnie nie odczuwam żadnego współczucia. Niestety.

    Onegdaj cesarz Kaligula objął rządy w Rzymie i do pewnego momentu nie budziło to żadnych emocji. Nawet ludzie odczuli pewną ulgę po dość mrocznych i skandalicznych czasach Tyberiusza. Potem jednak przeszedł Kaligula ciężką chorobę i po powrocie do zdrowia wszystko stanęło na głowie. Można by rzec, że wrócił jeszcze straszniejszy. Niestety w tym duchu wypowiadali niedawno w Sejmie swe proroctwa posłowie PiS. Obawiam się, że po osobistej stracie Jarosława Kaczyńskiego może dopaść syndrom Kaliguli. Oby nie był potrzebny następny Kasjusz Cherea. Na szczęście w dzisiejszych czasach dość skutecznie działa kartka wyborcza. I niech już tak zostanie na zawsze.

    A propos teorii spiskowych. Warto spytać cui bono? Komu to służyło? Wygląda na to, że głównie PiS. Gdybym był świrem, taki ko-Pospieszalskim, mógłbym wyciągnąć wniosek, że brat zaopatrzył brata w poręczną bombkę, że zrobić z niego legendę i wygrać wybory. Absurd? Owszem. Ale czy większy niż absurdy z filmu Pospieszalskiego?

  194. wer pisze 2010-05-08 o godz. 12:22 a stasieku się odnosi

    Odnoszę wrażenie, że ten blog stał się za sprawą właścicielki miejscem na wyrażanie przez Państwa swoich frustracji
    Red. Janina Paradowska jest Gospodynią, a nie „właścicielką” „Skrótu myślowego”. Jak sama nazwa blogu wskazuje, zapraszani jesteśmy do zwartej formy wypowiedzi. Blogosfera polityczna zawiera często „wyrazy frustracji”, zachęcam do porównania naszego, inteligenckiego blogu, do wpisów i komentarzy w Salonie 24.

    Wszyscy inaczej myślący to wg Was tylko przygłupy i obywatele kategorii B.
    To ze środowiska PIS wychodzą sygnały o prawdziwych Polakach, prawdziwych patriotach, wykształciuchach, itp. Historia nie wybaczy Braciom i ich zwolennikom, działalności skutkującej podziałami w społeczeństwie, często w rodzinach, w czasach wyjątkowych wyzwań stojących przed Polską, w czasach niepowtarzalnej szansy lat 2005-2015.

    Próżno szukać u Państwa idolki jak i u was samych jakiegoś pomysłu na Polskę
    Pani Janina nie ukrywa swoich sympatii politycznych. W elitarnej grupie dziennikarzy Polityki, tygodnika o przewadze opinii lewicowych, od lat komentuje wydarzenia polityczne. W Jej komentarzach, nawet mało rozgarnięty czytelnik, dostrzeże „marzenie o Polsce” Autorki.

    Moim zdaniem można spokojnie postawić znak równości między indoktrynacją pana Pospieszalskiego i pani Paradowskiej. Róznica jest tylko w formie
    Red. Janina Paradowska to bardzo opiniotwórcza, wpływowa, instytucja. Nawet w szale ideowym, przez głowę by Jej nie przeszło, aby zrobić taką audycję, jaką ostatnio w TV1 ozdobił p. Pospieszalski. Ta właśnie audycja, to cały, nagi PIS, formacja której powrotu do władzy, nikt rozsądny sobie nie wyobraża.

    PS
    Jestem dla Gospodyni anonimowym blogowiczem, mam pretensję, że obciążona Superstacją, nie ma dla nas czasu.

  195. Parker 15.20
    Hasło PIS Nie damy sie sprowokowac. Sami bedziemy prowokowali.
    Ale broń boże osobiście, bo wszyscy jesteśmy w żałobie.

    Za nas będą prowokować: Rydzyk , Pospieszalski, Ziemkiewicz, Gociek, Magierowski, Wildstein, Zdort, Lisicki, Semka, Mazurek, Zaremba, Karnowski, Krasnodebski, Staniszkis, Migalski , Zybertowicz, Frąckowiak z Szaniawskim, ekskandydat na Prezydenta Pietrzak i artysta Zelnik.

    Marzy mi sie rysunek w jakiejś gazecie (może byc Mleczko)
    Grupa facetów ubranych na czarno, w ciemnych okularach, każdy trzyma w reku pałę bejsbolowa, niektórzy mają kominiarki, tak jak chłopcy Ziobry, Kamińskiego i Swięczkowskiego.
    W srodku taki siwy, nieduży, też tak samo ubrany, nad nim aureola. Podpis: FACECI W CZERNI*

    * są także panie na czarno :Jakubiak i Kluzik Rostkowska

  196. Stasieku!
    Z osobami o poglądach jakie prezentuje WER trudno jest dyskutować, bo oni wiedzą swoje, i żadne argumenty do nich nie docierają. Popatrz jak reaguje pani Jakubiak lub Mizgalski (politolog??) na konkretne pytania, jeśli są dla nich niewygodne. Przykład: ostatnie starcia z Kutzem i Niesiołowskim.
    Uważam, że jedyną metodą na PiS jest wygranie I tury, bo dojście do II to na prawdę niebezpieczeństwo, że przeciwnicy PiS wyjadą na urlop, a jakiś „strzał” jak z dziadkiem z Wermachtu, może okazać się skutecznym.
    Straszne, ale możliwe.

    Jaką pozycję jako dziennikarz ma nasza Gospodyni, nie trzeba przekonywać myślących ludzi, a tych co nie myślą zostawmy w spokoju.
    Oni wolą Pospieszalskiego, i tak ich zostawmy.

    Pozdrawiam.

  197. Jean Paul, 01.06. Podziwiam znajomość długiej list nazwisk cyngli PiSu. Przed nimi jednakże przyszłość i oni wygrają. A dla Ciebie szkoda czasu.

  198. A przyszlosc to PIS ????!!!!
    Nie daj Panie Boze …..

  199. Od dnia katastrofy pod Smoleńskiem polskie media zalewają nas potokiem słów, w tym blogu zresztą też ich nie brakuje. Szukałem czegoś, pod czym mógłbym się podpisać bez wahania. Całkiem niespodziewanie znalazłem taki krótki wpis w blogu, o którego istnieniu dowiedziałem się z Facebook-a.
    http://pi-j-ar.blogspot.com/
    Polecam go wszystkim, których ta katastrofa dotknęła SZCZERZE I PO PROSTU.

  200. Jean Paul,2010.05009 do „przecieka’.
    Mysle, ze nalezy dac spokoj temu przeciekowi – bo na nic jakiekolwiek argumenty. Gorzej gdy mowa o panu ZAEWMBIE – moim zdaniem jest to bardzo inteligentny czlowiek, tylko cale szczescie, ze gdy zaczyna mowic to z jego ust wydobywa sie tylko belkot. Jest to naturalna cecha u ludzi nadpobudliwych i inteligentnych. Gorzej bedzie, ze gdy zacznie wylacznie pisac ale na cale szczescie ten mocherowy tlum potrafi jedynie sluchac (np Radia Maryja) – dlatego pan ZAREMBA to „male piwo” . Pan ZYBERTOWICZ – jakos dawno tego nieszczesnika nie widzialem i nieslyszalem .
    Moze ktos powie mi co sie z nim stalo ?
    SEMKA – niedlugo sam wybuchnie i bedzie z nim spokoj. Z pozostalymi jakos sobie poradzimy
    mam nadzieje, ze nie wszyscy pojada do Egiptu w czasie wvborow. Ja napewno bada w POLSCE . Pozdrowienia.

  201. Nie moglem sie powstrzymac by nie wkleic tego ” zdjecia ” ;-)))
    http://images49.fotosik.pl/289/951970093ad7a11f.jpg

  202. Jean Paul pisze:
    2010-05-08 o godz. 00:45

    „Dowody opublikowało NIE.” (w sprawie embraerów?)

    Szkoda, że nie Fakty i Mity 🙂

  203. do JKJK 2010-05-09 o godz. 09:06
    Wykorzystałem komentarz WER, jak pamiętam napisany bez bluzgów i agresji typowej dla zwolenników PIS, aby podziękować Gospodyni za „wysiłki normalizujące tragedię smoleńską”.
    I tylko tyle. Wiem, że z wyznawcami, dyskusja nie rokuje.
    Pozdrowienia

  204. @jacek2

    Zdjęcie to raczej budzi sympatię niż wrogość. PiS nigdy się tak szczerze nie uśmiecha, oni są zawsze jacyś groźnie smutni. Natomiast jeśli chodzi o treść, to raczej jest nietrafiona. To za rządów PiS stosowano bolszewickie metody, np. wtedy gdy to minister a nie sąd decydował kto jest winny, gdy wywlekano ludzi z nad ranem z łóżek ku uciesze TV-gawiedzi, gdy wyprowadzano ostentacyjnie doktora G. z kliniki na oczach współpracowników i pacjentów, gdy szczuto jedne grupy społeczne na inne (pacjentów na lekarzy, studentów i młodszych pracowników naukowych na profesorów, wiernych na wybranych biskupów etc.), gdy próbowano wziąć za twarz wolne media itd itd. Starsi ludzie pamiętający prawdziwy komunizm mówili, że czuli się jak w latach pięćdziesiątych.

  205. Jaroslaw K. nagrywa video do przyjaciol Moskali a przed palacem manifestacja w sprawie powolania komisji miedzynarodowej do prowadzenia sledztwa w sprawie katastrofy.
    Bylem przekonany, ze roznego rodzaju rozroby beda czescia tej kampanii ze strony grupy Jaroslawa K.
    Ojciec Rydzyk juz zapowiada, ze beda przekrety nie z tej Ziemi w czasie, wyborow, to znaczy, ze nie jest pewny zwyciestwa i przygotowuje plan B czyli rozroby, jak protesty w przypadku wyborow Kwasniewskiego.
    Kluby sejmowe sie zgodzily skladac kwiaty jutro przed Palacem, kazdy obawia sie odmowic i to jest blad bo to jest kampania PiSu. Ludzie wroccie do normalnosci bo przegracie te wybory z fanatykami i nie bedziecie rozumiec dlaczego. Przestancie powtarzac, ze ta kampania ma byc inna (jak GOWIN), rzeczywiscie bedzie inna, majac wygrana przegracie z kretesem.

  206. gryfitka 17.36
    Błagam cię nie kompromituj się podważaniem NIE. Dla ciebie byłoby wiarygodne gdyby było opublikowane w Naszym Dzienniku czy w Rzepie ?
    Kilkanaście powaznych pism z Raportem i Skrzydlata Polska na czele opisywało sprawę Embraerów. Mało Ci ?
    Przypominam że to włąsnie Rzepa opłuła i oskarżyła Szeremietiewa. (duet Anna Marszłek i Bernard Kittel !) a NIE jako pierwsza redakcja wzięła go w obrone !!
    Wszystkie najwieksze afery RP wycigniete przez polska prase od Wyborczej po Dziennik czy Newsweek i Wprost były najpierw ujawnione przez NIE .
    Mniej wiecej po 6 miesiacach lub po roku nagle sprawa wychodziła na wierzch, oczywiscie jako wynik niezaleznego dziennikarskiego śledztwa !

    Ale nie martw się.Nadejdzie jeszcze dzień kiedy Jarosław. K. uzna NIE za wiarygodne źródło. On przecież jest zdolny do kazdego kłamstwa. Dzisiaj to kolejny raz udowodnił.
    No i co wtedy zrobisz, biedna dziewczyno ?

  207. „No i co wtedy zrobisz, biedna dziewczyno ?”

    Co to za protekcjonalny ton@ Jean Paul?

    Poradzi sobie

  208. @Engelbert
    Oczywiscie zdjecie to wywoluje usmiech , i sympatie …
    W rzeczywistosci bolszewicy byli smiertelnie powazni , pierwsze podobienstwo z PIS ( nie jedyne ..)
    Zdjecie to to dobry zart , a swoja droga Rostowski jest podobny do Trockiego , i Sikorski z tym fioletowym nosem ( tak sobie wyobrazam) jest doskonaly .. 🙂
    Nie wyobrazam sobie komunistki z tak szczerym usmiechem jak u Pani HGW.

  209. Mała ciekawostka: film z przesłaniem Prezesa Kaczyńskiego do Rosjan kręcono najwyraźniej w Muzeum Powstania Warszawskiego (w muzealnej kawiarni). Kto chce niech sam sprawdzi na zdjęciu tutaj:
    http://www.1944.pl/o_muzeum/ekspozycja/1_pietro/27_kawiarnia/
    (drugie zdjęcie od lewej), wszystko się zgadza: stół, komoda, pianino, zegar… Interesujące jest to innowacyjne wykorzystanie instytucji publicznej, podlegającej zresztą pani Gronkiewicz-Waltz, no i niebanalne też budzą się skojarzenia historyczne (czy hurtem wybaczamy teraz Rosjanom również nieudzielenie pomocy Powstaniu?). A tak naprawdę: jakimże małym mikroświatem jest ta polska polityka – czy naprawdę akurat to Muzeum to jedyne miejsce w Warszawie, gdzie można było ten filmik nakręcić?

  210. MKUL
    raz po raz zadaje dramatyczne pytanie, jak to mozliwe, ze samolot znalazl sie na niskim pulpie na 1 km przed lotniskiem. Nie wiem, jaka jest spodziewana przez MKUL odpowiedz na to pytanie. Byc moze dla MKUL wynika z tego, ze ladowac kazal Klich z Tuskiem i Kuron z Michnikiem.

    Odpowiedz moze byc dosyc prosta.
    Otoz przed lotniskiem sa ustawiane radiolatarnie naprowadzajace.
    Z regule 4 km i 1 km od lotniska.
    Lotnisko w Smolensku jest niestandardowe. Rozstawienie 6km i 1 km.

    Pilot docierajac do pierwszej byc moze zaczal zachowywac sie standardowo, znizal lot, jakby mal 4 km do lotniska. przez to znalazl sie na niskim pulapie wczesniej niz nalezlo.
    Pozostaje pytanie, jaka presja, jaki poziom stresu musial panowac, ze wylaczylo sie u pilota myslenie a zaczal dzialac odruchowo – automatycznie.

    MKUL zadej inne dramatyczne pytanie – czy bedac kierowca na polecenie pasazera skrecilibysmy z narazeniem zycia widzac row?
    I tu odpowiedz niezwykle prosta – 1. row nie byl widoczny.
    2. A malo to ludzi wyprzedza na zakretach, jedzie przekraczajac kilkakrotnie nie tylko dozwolona, ale nawet rozsadna predkosc? I to bez polecenia i presji pasazera? Dziennie w Polsce ile to ofiar smiertelnych jest na drogach?

  211. Co do Embraer-ów

    Nie byłem w ogóle w temacie. Przywoływanie tej kwestii, szczególnie przez Jean Paul-a, skłoniło mnie do lektury. Kilkakrotnie natrafiłem na tekst Andrzeja Rozenka z NIE. Całkiem to składne, a w konkluzji zasadne.
    Dla mnie interesujące było ponadto zarysowanie postępowania Sikorskiego oraz Szczygły (jego rola jest ewidentnie pozytywna). Byłem przyzwyczajony do innego obrazu jego osoby.
    Nie natrafiłem na kostruktywną polemikę z tezami tego tekstu, ale specjalnie też nie szukałem. Temat jest niewątpliwie wart uwagi.

  212. Jesteście ciekawi jaki jest program pis-u, to szybko przeczytajcie ?Księcia?
    Makiawellego. Tam jest opisane jak zdobyć i utrzymać władzę. Dokładny program
    pisowski. Dziwię się że nikt dotąd ni wpadł na tak prostą przyczynę postępowania
    Kaczyńskich. Dziennikarze do śledzenia kto i gdzie szkoli pisowskich działaczy..
    Ostrzegam wszystkich przed pis-em
    www//pl.wikiquate.org/wiki/Niccolo Machiavelli.

  213. Dla „Yevanda” z godz.08.52 2010.05.10. Ptrosze sie nie dziwic MKULOWI. On nie wie nawet kto w Polsce moze zostac Prezydentem a coz dopiero prowadzenie dyskusji o przyczynach katastrofy , jaka miala miejsce pod Smolenskiem. Co do odpowiedzi na temat wysokosci przy wykonywaniu manewru ladowania bez widocznosci ziemi to obaj panowie (chyba co do plci nie popelniam omylki) co nieco mijacie sie z prawda. Bez wzgledu na to czy dalsza prowadzaca umieszczona jest 4 czy tez 6 km. od poczatku pasa, to nad blizsza radiostacja prowadzaca pilot nie ma prawa miec mniej niz 80 – 100 m. Dlaczego mial wysokosc rowna zero (w dodatku nie bardzo w osi pasa) pozostanie jego slodka tajemnica. Pytanie jest inne : jak wielki terror psychiczny w stosunku do zalogi musial zaistniec, ze ci biedni piloci popelnili tak podstawowe bledy przy lodowaniu w trudnych warunkach meteorologicznych (atmosferycznych – jak ktos woli).
    Pytanie jest inne: dlaczego PiS-owi i duchowienstwu tak bardzo zalezy na wyrwaniu z rak rosyjskich sledztwa w sprawie – kto bezposrednio odpowiada za katastrofe i jaka w tym rola terroru psychicznego jakiemu byli poddani piloci wykonujacy manewr podejscia do ladowania w skrajnie trudnych warunkach atmosferycznych i to bez zezwolenia nawigatora naprowadzania samolotu na sciezke ladowania przy pomocy RSL-u. Domagam sie odpowiedzi na to pytanie przed czekajacymi mnie (wieje groza na sama mysl o tym co to bedzie) uroczystosciami z okazji przyjecia
    do grona blogoslawionych ks. POPIELUSZKI !!!

  214. Nie mniej,dziękuję p.redaktor,za nie-umieszczenie moich 2 tekstów;przejmuje Pani pałeczkę z pis-u?-Nie-godny?

  215. A co z treścią rozmowy braci – bliźniaków kilkanaście minut przed lądowaniem? Czy Jarosław został w tej sprawie przesłuchany? Dlaczego tego wątku nikt nie podejmuje?

  216. Generał Jaruzelski u Pani Janiny, w Superstacji
    Jeszcze jedna, ciekawa rozmowa. Generał w świetnej formie a Gospodyni, z sympatią do Rozmówcy w oczach, świetnie ubrana, pokazała nogi w klasie p. Muchy.
    Jaka szkoda, ze to niszowa stacja.
    Serdecznie pozdrawiam, tak trzymać!

  217. Chwilowo (kilka, kilkanaście miesięcy) proszę państwa możemy odłożyć dociekania, na temat przyczyn katastrofy tym bardziej, że wszystkie hipotezy(łącznie ze spiskowymi) zostało już szczegółowo omówione nawet na blogach POLITYKI, ale jak widać nic z tego nie wynikło, należy cierpliwie czekać.
    Oprócz wyników wyborów prezydenckich interesuje mnie – tak jak niektórych zamieszczających tutaj posty – jak będzie wyglądać starcie państwa świeckiego z wyznaniowym, podczas rocznicy przełomu czerwcowego; obstawiam zwycięstwo państwa wyznaniowego.
    I na koniec muszę wyznać, że jenerał jeszcze raz mnie rozczarował swoją agitką na rzecz kandydata Komorowskiego; niby zagłosuje na Napieralskiego, ale w drugiej turze(cóż za mała wiara w lewicę) odda głos na Komorowskiego. Jenerał nie omieszkał wspomnieć o opiniach prof. Staniszkis (jakaś plaga, nie tylko na blogach), ale jak przystało na oficyjera i szlachciurę, nie sprał baby po pysku, tylko obłęd uczonej nazwał oryginalnością.
    Niepokoją mnie ostatnie fakty medialne. Ale do rzeczy, mam pytanie: czy jeśli posiadam imbryk do herbaty, regał z książkami, na nosie okulary do czytania to, jestem w jakim sensie zwolennikiem JK???

  218. Widzę, że PiSowcy wspaniale spełniają swoje zadanie. Katastrofa smoleńska ma być cały czas na wierzchu, jako najważniejsza wiadomość. Pogratulować skrupulatnej pracy.

  219. Szanowna Pani! Z lekką nieśmiałością chciałbym zauważyć, że niesolidarni piszemy łącznie, chyba że miała to być jakaś figura stylistyczna.

    Wspomina Pani też o brakujących pracownikach IPN, którzy byli zajęci konkursem na nowego prezesa. Jak zauważył p. Krzysztof Leski, nadchodząca ustawa o IPN przewidywała powołanie Rady (o ile dobrze pamiętam nazwę organu) tylko przez prezesa. Ostatecznie pojawiła się stosowna poprawka.

  220. @Jean Paul

    Cóż za pochwała dla pisma NIE 🙂 Prawdę mówiąc zapomniałam o jego istnieniu.

    To, że ileś gazet pisało o „przekręcie” nie znaczy, że rzeczywiście taki przekręt był. Nawet jeśli pisała o nim „Skrzydlata Polska” – pismo Tomasza Hypkiego, ostatnio eksperta Ludwika Dorna… Zauważyłam też, że wywiadem z Hypkim zachwyciła się „Bibuła – pismo niezależne” (?), gdzie umieszczane są artykuły Macierewicza, Michalkiewicza, Wyszkowskiego, itp.

    „Nadejdzie jeszcze dzień kiedy Jarosław. K. uzna NIE za wiarygodne źródło. On przecież jest zdolny do kazdego kłamstwa.”

    Czy dobrze rozumiem, że JK uznając NIE za wiarygodne źródło – wtedy wg Ciebie skłamie?

    Dziękuję „parker” za wsparcie. Prawda, poradzę sobie 🙂

  221. Pragne oswiecic pana MKUL-a (na podstawie wiadomosci przekazanej swiatu w „Polsce i Swiat” – patrz TVN) , ze Prezydentem RP nie bedzie mogl byc jakis przestepca karany sadownie – przez analogie do wymogow dla kandydatow na poslow. Skreslono z listy kandydatow na Prezydenta RP pana LEPPERA. Trudno powiedziec skreslono czy tez odmowiono rejestracji – bo terminy dawno minely a wiadomosc pochodzi z godziny conajmniej 20-tej dnia dzisiejszego. Sadze, ze Wysoka Komisja od wyborow mozeby i wpadla na to za kilka miesiecy , ale dobrze, ze przedwczesna detronizacja LECHA MALEGO zmusila ja do przeprowadzenia analizy spisu warunkow jakim odpowiadac musi nie tylko posel ale tez i Prezydent RP. Tym samym (dzieki BOGU za to ich oswiecenie) nie bedziemy miec ewentualnie Prezydenta przestepcy !

  222. Wróbelki mi doniosły, że obiektywny Program Drugi TVP zapomniał puścić pasek w czasie „M jak Miłość” o tym, że gościem T. Lisa będzie marszałek Komorowski. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że dziś w wiadomościach któryś z dyrektorów telewizji zapewniał, że żadna partia i kandydat nie może liczyć na specjalne traktowanie…

  223. A co z treścią rozmowy braci – bliźniaków kilkanaście minut przed lądowaniem? Czy Jarosław został w tej sprawie przesłuchany? Dlaczego tego wątku nikt nie podejmuje?
    Sadze ze polskie wladze traktuja ten watek jako intymny …..
    Dzieki Bogu ze sa prowadzone 2 sledztwa polskie i rosyjskie , co rodzi nadzieje ze kiedys poznamy prawde co do przyczyn katastrofy …
    Dziwi bardzo ze nikt nie odwazy sie powiedziec pisowskim oszolomom , ze sledztwa w tego typu katastrofach ( nawet w Europie zachodniej ..) trwaja min 1 rok i dluzej ….!!!!

  224. Jedna myśl mi się nasunęła po dzisiejszym programie Tomasza Lisa w TVP. Redaktor nazwał kampanię PiS perfekcyjną, ale nikt w studio nie zdołał się do tego sensownie odnieść i Girzyński zatriumfował. A prawda jest taka (i chyba już o tym wspominałem), że kampania jest „perfekcyjna”, bo doskonale ukrywa przed wyborcami to co PiS i Jarosław Kaczyński szykują po wygranych wyborach. Ci, co dadzą się zwieźć łagodnemu kampanijnemu barankowi, będą po wyborach z przerażeniem przecierać oczy. Dobrze im tak! Szkoda, że wszyscy Polacy będą musieli znów łyknąć gorzką pigułkę z krzyżykiem z jednej strony i z IVRp z drugiej.

  225. gryfitka 22.27
    Ze zrozumieniem tekstu i logiką u ciebie kiepsko. Klamstwo jest u Jarkacza cechą wrodzoną. Kiedy podlizuje się Rosjanom z fałszywym imbryczkiem Made in Muzeum Powstania Warszawskiego i pochyla sie z troska nad grobami sołdatów to KłAMIE, bo przecież w to nie wierzy, nienawidzi ich tak samo jak, tydzień, miesiąc i rok temu.
    Jeżeli uzna artykuł w NIE za prawdziwy, to też skłamie, bo nienawidzi NIE tak jak TY i nie jest wazny dla niego stan faktyczny (tak jak dla Ciebie w sprawie Embraerów, tylko to że Hypki ci sie nie podoba)
    Ale Jarosław ZAWSZE uzna NIE za wiarygodne, jeżeli NIE zaatakuje Tuska albo Klicha nieprawdaż ???
    Tak więc jest szansa że w sprawie Embraerów JK uzna NIE za wiarygodne !!!!

  226. JARK do „Przyjaciół Moskali” 😉

    Bardzo dobrze zagrana scenka, tekst też niezły, ale zabrakło słowa PRZEPRASZAM – za podłe gadki po spotkaniach premierów Tuska i Putina na Westerplatte i w Katyniu 🙁

    No i nie „odciął się” od swoich nawiedzonych p osłów, którzy chcą nas znowu skłócić z Rosją i zepsuć dobrą współpracę przy wyjaśnianiu sprawy katastrofy 🙁

    Dlatego ten teatrzyk jest dla mnie bardzo mało wiarygodny! :-(((

    I jeszcze jedna sprawa.

    09 maja lizoderiery z mojej rodzinnej wsi odsłoniły na puławskim cmentarzu przy ul. Piaskowej tablicę upamietniajacą ofiary katastrofy pod Smoleńskiem – z obowiazującym wizerunkiem Lecha i Marii Kaczyńskich of kurz.

    W sumie nie byłoby to nic nadzwyczajnego, chocia Puławy praktycznie nie mają żadnego zwiazku z tą katastrofą, ale…

    Ale tablice te umieszczono na tzw. „Górce Katyńskiej”, na której stoi krzyż-pomnik oraz trzy tablice z nazwiskami puławian, zamordowanych w trzech znanych miejscach kaźni.

    Tym samym w pewnym sensie zrównano ofiary wypadku komunikacyjnego – zresztą bynajmniej nie najwiekszego w historii polskiego lotnictwa -z ofiarami stalinowskich mordów 🙁 🙁 🙁

    Powiedzenie „Po trupach do celu” brzmi brutalnie, ale pasuje do kaczystowskiej kampanii prezydenckiej 🙁

    Wiecej o tym tu:

    http://www.mmpulawy.pl/artykul/odsloniecie-tablicy-upamietniajacej-ofiary-katastrofy-w-smolensku-114295.html

    oraz tu:

    http://forum.www.kielce.pl/viewtopic.php?t=5488

  227. „Polska jest najważniejsza” – hasło typowo nacjonalistyczne, zapowiadające narodowy radykalizm Kaczyńskiego. W kontekście prezydentury Kaczyńskiego i rządu Tuska można się spodziewać starć o wiele silniejszych niż za prezydentury Lecha Kaczyńskiego.

  228. Szanowni Blogowicze!
    Choć wpis już wygasa, pewnie niebawem dostaniemy coś świeżego, muszę coś dopisać. Zauważam na wszystkich blogach Polityki niepokój, że lud jest tępy, wszystko kupi – że zacytuję klasyka. Odnoszę wrażenie, że wielu obserwatorów kampanii widząc wysiłki PIS, reaguje jakby tylko nieliczna część publiki rozumiała o co chodzi.
    Czy naprawdę można zmienić opinię o polityku, opinię utrwalaną latami, jak się go zobaczy w okularach i wysłucha adresu do Rosjan?
    Powiem więcej, nawet dla średnio zaangażowanego elektoratu, JK posiada ukształtowaną osobowość, zresztą zawsze się tym szczycił, że jest konsekwentny.
    Nazwiska propagandzistów PIS są powszechnie znane, nie mają więc siły rażenia ich publikacje.
    Jedyna zagadka, to czy potrzebna będzie II tura.
    Serdecznie pozdrawiam

  229. …na temat Putina, Miedwiediewa, Tuska, Smolenska i Katynia, zabral wreszcie dzis glos nasz eurodeputowany Janusz Wojciechowski. Ten glos brzmi bardzo krytycznie, dlatego jest obawa ze Rosjanie moga sie bardzo poirytowac i moze dojsc do zerwania stosunkow dyplomatycznych miedzy naszymi panstwami.

  230. Lepper wykreślony, JARK zostaje, chociaż był skazywany praktycznie za to samo!
    Przypominam, że JARK jest w tej dyscyplinie recydywistą.
    Zresztą tak samo, jak jego śp. brat LARK, który przed kolejnym wyrokiem i to w sprawie karnej zdążył uciec w immunitet, a teraz w Wieczne Ostępy 🙁

  231. Stasieku @
    Obys sie nie mylil ….!!!
    Mam inne zdanie na ten temat , PO z niezrozumailych dla mnie przyczyn nic nie robi tylko spi KOMPLETNY BRAK ODPOWIEDZI NA AGRESYWNA KAMPANIE WYBORCZA …. PIS wykorzystuje max media w swym posiadaniu do podgrzewania trumiennej histerii , KRK otwarcie popiera kandydature J.Kaczynskiego … Wystarczy ze iles tam procent polakow uwierzy ze wilk Jaroslaw zmienil sie w baranka , a frekwencja bedzie niska i bedziemy mieli powtorke z rozrywki ….. Kaczynski prezydentem !

  232. Sprostowanie !
    Lepper wykreślony ? Był. Ale nie jest.
    Został przywrócony do łask (wyborczych) i kandyduje, a jakże……

  233. Niwmozliwe panie „LEX” (14.49 dnia2010.05.11). Sam czytalem ta wiadomosc, powtarzana wielokrotnie na zoltym pasku, pisana wielkimi czarnymi literami (w TVN – Polska i Swiat), ze LEPPER ze wzgledu na karalnosc zostal skreslony z listy kandydatow na Prezydenta RP (czy tez nie zarejetrowany – wszysko jedno). Potwierdza to takze pan „GRUBY” (2010.05. godz.12.28). I co? Jak sie okazuje Prezydentem Polski moze byc przestepca karany sadownie. Bedzie to (ewentualnie) ewenement w skali swiatowej, bedziemy na poziomie rezymow afrykanskich – dobrze nam tak. Tylko k…a za jakie grzechy!!!

  234. Jacek2:
    Cały problem- moim zdaniem- w tym, że w PO poza nielicznymi wyjątkami, jest za dużo ludzi dobrze wychowanych i przyzwoitych…….
    Jak reagować na chamstwo, insynuacje, podteksty?
    Udowadniać , że nie jest się wielbłądem?
    Jedynie winny się tłumaczy…….
    PO postępuje zgodnie z zasadą:
    „chamstwo będziemy zwalczać siłą i godnością osobistą”!!!
    Czy znasz lepszy sposób?
    Wdawanie się w pyskówki, sprowadziłoby PO do poziomu „nawiedzonych” z PiS. A pomimo wszystko, czymś jednak się różnią.
    Spokojem? pragmatyzmem? brakiem awanturnictwa?
    Pijaka awanturującego się w miejscu publicznym omija się z zażenowaniem…….

    Skoro Lepper ma wyrok UNIEWINNIAJĄCY, może kandydować.
    Czy Jarosław ma na swym koncie wyroki skazujące uniemożliwiające kandydowanie? Ciekawe…….
    To dopiero byłaby afera!!!

  235. Szanowna Gospodyni Szanowni Państwo
    Coraz wyraźniej uświadamiam sobie, że siła Jarosława Kaczyńskiego jest niebezpiecznie duża. Solidarność, „publiczna telewizja”, zaniepokojeni o swoje stołki urzędnicy a przede wszystkim kościół, który bez żenady opowiada się politycznie – zbieranie podpisów nie przed kościołami ale w kościołach, było faktem. Mam poważne obawy, czy nie będzie powtórki z 2005 r.
    A a propos Leppera, to czy dowiemy się kto personalnie odpowiada za kompromitację PKW.

  236. @Czesław, a gdzie w Konstytucji RP jest napisane, że można obywatela dyskryminować z jakichkolwiek powodów? Nie ma prawda? Więc pytam się: dlaczego człowiek, który zgodnie z wyrokiem sądu odbył karę, ma być karany drugi raz? O tym czy ktoś zostanie prezydentem, czy nie, niech zadecyduje karta do głosowania, a nie jakaś ustawa, mająca na celu eliminowanie konkurentów politycznych. Taka ustawa to granda, a TK będzie dumał do świętych nigdy, nad rozstrzygnięciem jej konstucyjności. Takiej ustawie w pierwszym rzędzie powinien się przeciwstawić RPO, ale nieboszczyk wolał się zajmować głupstwami i już taki zostanie w pamięci potomnych. Jeśli jestem przy RPO to, znowu cichcem politycy PO chcą na chama, wepchnąć tam polityka, który jest wprawdzie prawnikiem, ale nie tej specjalności, zupełnie tak jakby nas z bólem zęba skierowano do okulisty (też w rejonie głowy). Trochę rozsądku by się przydało @Czesław, politycy PO to nie sami dżentelmeni, tam PiS-owej mentalności i sposobu myślenia też dostatek.
    Pozdrawiam

  237. Wiesiek 59 @
    Nie chodzi mnie o to by PO schodzilo do poziomu PIS …
    Problem polega na tym ze jak na razie ( ????!!!) nie ma ZADNEJ KAMPANII wyborczej PO …
    PO dala sie zapedzic do naroznika i niestety to PIS narzucil trumienno smolensko samolotowy styl kampanii !!! Zadziwia mnie i przeraza bezradnosc sztabu wyborczego B.Komorowskiego … Jesli PO nie ma w rekawie jakiegos asa wyborczego i kampania przedstawiania Jaroslawa jako lagodnego starszego pana skrzywdzonego przez los bedzie sie nasilala , bez medialnej kontry w wykonnui PO- to w koncu pewien procent polakow uwierzy w ta cudowna metamorfoze i na niego zaglosuje …. i bedziemy mieli powtorke z 2005 ….
    No coz jesli polacy chca zyc w narodowo klerykalno socjalistycznym skansenie to tylko glosowac na PIS ….
    Jesli nie daj Bog wygra J.Kaczynski to zrobi wszystko by tak zdestabilizowac polska scene polityczna aby doprowadzic do wczesniejszych wyborow parlamentarnych ….

  238. Jako że historia się nie powtarza, ale się cytuje, tekst Michnika z poprzedniej kampanii:
    http://wyborcza.pl/1,93057,4349070.html
    Zmienił się co prawda nieco zespół blogowiczów, ale główna oś sporów ta sama……..

  239. @Jacek2

    Należy zastosować broń przeciwnika, a mianowicie zignorować kandydata PIS. Następnie dowartościować, proponując debatę
    np. W.Pawlakowi. G.Napieralskiemu i A.Olechowskiemu.

  240. Miało być, dowartościować pozostałe ugrupowania.

  241. „Profesor” zapoczatkowala licytacje dotyczac,ej charyzmy kandydatow, do ktorej wlaczyl sie rowniez pan General, z ktorym sie zgadzam i ktory na pewno wie co to jest charyzma. Moim skromnym zdaniem najwiecej charyzmy mial Prezydent Kwasniewski a nie Walesa, mimo ze wydaje nam sie ze Walesa.
    Charyzma w walce jest widoczna i spektakularna, ale rzadko skuteczna, natomiast realizacja celow malymi kroczkami jest zmudna i trudna i do tego trzeba duzo wiecej charyzmy, i te charyzme posiada PO oraz Marszalek Komorowski.
    Innym terminem ostatnio powtarzanym jest „narracja”, ktora narzuca wg dziennikarzy PIS.
    PIS narzucil raczej ton i styl kampanii, ale on sie skonczyl gdy jednak PO i SLD nie pojawilo sie przed palacem w poniedzialek za co Sasin ich zrugal.
    Wedlug mnie narracje tworza wszyscy dziennikarze, ktorzy zajmuja sie do bolu kazdym zanieczysczeniem atmosfery przez grupe Jaroslawa K.

  242. Ja bym chcial jednak zaprotestowac przeciwko twierdzeniom, jakoby PiS bylo chamskie, a PO dzentelmenska.
    Nie widze najmniejszych powodow by wystapienia Palikota czy specjalisty od tropienia „pornogrubasow” nazywac „kontrowersyjnymi” a slowa Kurskiego i s-ki „chamskimi”. o deficycie dobrego gustu w PO najlepiej siwadczy fakt, ze partia ta wyciagnela z PiSu polityka ktury z kultura jest na bakier i zrobila z niego szefa dyplomacji. Malo tego! Ten facet, ktory chcial „dozynac watahy” swoich do niedawna kolegow uchodzi za wzor gentelmana.

  243. …polityka, ktory z kultura jest na bakier…

    Powinno byc powyzej. Pzepraszam za blad

  244. „Monteskiusz” (2010.05.11 godz.21.03). Mozna sie zgodzic z czescia pans-kiego wpisu. Szanowny panie, Prezydent RP reprezentuje panstwo polskie na zewnatrz, na arenie miedzynarodowej (ONZ, jakies konferencje, np w sprawie klimatu itp.). Jak pan widzi, w takich okolicznosciach Prezydenta RP, ktory czesc kary odsiadzial , a z drugiej czesci go ulaskawiono. Gdzie go posadza ? Ano z cala pewnoscia pomiedzy murzynami (chociaz i tam, wsrod roznych nieciekawych osobistosci zdarzja sie porzadni ludzie). Moze to wlasnie mial na mysli pewien dzentelmen nazywajac Polske dzikim krajem?. Moim zdaniem Prezydent RP powinien byc nieskazitelnie czysty! moralnie i bez cienia jakichkolwiek podejrzen.Sadze, ze nawet pan JK nie bardzo spelnia takie warunki, a coz dopiero LEPPER.. Dlatego tez Prezy- denta RP powinien „mianowac” Parlament w pelnym skladzie – tak jak to czynia Czesi! Pan KLAUS moze sie komus nie podobac ze wzgledu na swoj stosunek do UE (biedny zostal gwaltownie opuszczony w tym przez LK), ale prosze mu cokolwiek zarzucic w innych sprawach !! Brawo panie „Wiersku” 59 (godz.19.24 2010.05.11)

  245. Ludwik Dorn zaszczycil wczoraj red.Paradowska i „Superstacje” swoja obecnoscia. Tym razem nie musimy siegac do Kopalinskiego, natomiast zaimponowal nam pan Ludwik kategorycznym stwierdzeniem ze „wszelkie kalumnie i oskarzenia PiS o lamanie prawa gdy bylo u wladzy, okazaly sie bezpodstawne”. Pan Ludwik ma w 100% racje, albowiem rzeczywiscie nie ma w prawie karnym takich paragrafow, ktore by zakazywaly wizyt CBA i CBS o 6.oo rano u pana Malinowskiego, organizowania prawie codziennych konferencji prasowych ministrowi sprawiedliwosc, straszenia lekarzy obuciem typu kamasze nawet w czasach pokoju, zakupu nieruchomosci w Kazimierzu Dolnym przez skarb panstwa, ani filmowaniem przez TVP zdarzen skoro swit, w Siemianowicach Slaskich. A w kwestii polityki zagranicznej RP nasza konstytucja wrecz nakazuje dbalosc o interesy ojczyzny, czyli bez klekania na kolana. Nie uwazam aby nasza Pani Redaktor podziela wszystkie poglady pana Ludwika, ale za takt i cierpliwosc naleza sie Jej slowa uznania.

  246. Dożywając swoich dni na tym padole boję się wizji państwa prezentowanej przez J. Kaczyńskiego. Boję się nie przez wzgląd na siebie.
    Boję się, że w takiej Polsce przyszłoby żyć moim dzieciom, wnukom i prawnukom.
    Ja w takiej Polsce przeżyłem kawał swojego życia ( mam na mysli PRL) wiem więc, że jest czego się bać.
    Wizja Polski J. Kaczyńskiego to w treści i formie – PRL redivivus, tyle, że bez kurateli wschodniego sąsiada i w zmienionej tonacji kolorystycznej, podlanej nacjonalistyczno – antykomunistycznym sosem.
    Namiastkę tego mieliśmy w czasie rządów PiS w latach 2005 – 2007.
    Było i starczy!

    ( To w związku z artykułem A. Michnika z lipca 2007 zalinkowanym przez wieśka59:11.05,g.22,10).

  247. Coraz bardziej mam wrażenie, że działania PO są jednak podstępnie świadome. W szachach takie posunięcie nazywa się gambitem. Otwieramy wówczas partię poświęcając pewne figury by uzyskać lepszą pozycję.

    W polityce mamy teraz do czynienia z czymś podobnym. Głównym napędem PO jest strach przed PiS. A czego tu się bać, gdy PiS taki słaby był? PO groziło zignorowanie wyborów przez jej elektorat. Oddając pole PiS-owi PO mobilizuje swój elektorat apelując: nie opuszczajcie nas, PiS ciągle nam/wam grozi, zmobilizujcie się na wybory. Dzięki temu nie ma obaw, że wyborcy PO (w większości mający poglądy anty-PiS a nie PO) zostaną w domach.

    Dzisiejsza wypowiedź Poncyliusza (o liście rodzin ofiar) pokazuje, że PiS też już jedzie na granicy swoich możliwości nerwowych.

    Apel http://www.zadamydebaty.pl/ naprawdę cenny. Obawiam się jednak, że nie przyniesie skutków. Politycy niestety zapatrzeni w słupki sondaży i trendy globalne, nie kierują się zdrowym rozsądkiem.

  248. Zaprawde powiadam panu, ze nie jestem ani sympatykiem pana generala JARUZELSKIEGO ani takze jego poczynan na przestrzeni dziejow PRL-u. Jestem za „rozliczeniem” – uczciwym i rzetelnym (ale skad wziac sedziow, jesli zabraklo KURTYKI i LECHA MALEGO a JK czyni podejrzane podchody do braci Moskali ?), nie jestem jednak za szczegolnie wyszukanym przesladowaniem tego czlowieka, wystarczajacym, wydaje sie byc udowod- nienie, ze sie m y l i l w ocenie sytuacji. W sumie jest to postac tragiczna, nawwet godna wspolczucia i moznaby powiedziec , ze niech mu ziemia lekka bedzie. Jego stosunek do samych wyborow jest godny nasla-dowania (to przypisek dla pana WODNIKA 53) Tak nalezy postapic panie WODNIKU 53, by Prezydentem RP nie zostal jakis czlowiek, ktory byl z prawem na babier. A teraz odpowiedz na panskie pytanie: ten typ mysli, ze imbryk w tle, regaly z ksiazkami (dobrze, ze chociaz nie dziela wybrane pana Lenina) i okulary na nosie uczynia go podobnym do porzadnych ludzi. Mysle, ze pani Jakubiak z panem Poncyliuszem przegieli pale. W Poznaniu slychac jak po tym predstawieniu zrywa boki ze smiechu nawet eurodeputowany PiS-u, nijaki pan KAMINSKI.

  249. No i mamy sensacyjne odkrycie! To telefony komorkowe zaklocily zaklocily prawidlowa prace wysokosciomierza barometrycznego, predkos-ciomierza i wariometru (mam nadzieje, ze koledzy wiedza co to sa za przyrzady i co je napedza). Jezeli cos nie pomaga a zaszkodzic moze, to tego nie nalezy czynic. Nikt na swiecie jednoznacznie nie orzekl, ze telefon komorkowy jest taki smiercionosny, ale kazdy powod jest dobry by odwlec w czasie ustalenie ze odpowiedzialnym za katastrofe pod Smolens-kiem jest LECH MALY – bezposrednio czy tez posrednio poprzez stworzenie atmosfery terroru psychicznego w stosunku do pilotow Tupolewa. Ciekawe jakie sensacje jeszcze oglosi pan Prokurotor Generalny? Byle szybko, bo 20-tego czerwca za pasem i czas najwyzszy zakonczyc to zalobne biado-lenie w stylu pani Jakubiak, bo agitacja przedwyborcza ruszyla cala para a Platforma Obywatelska nie ma odwagi ruszyc z kopyta by nie ranic brata blizniaka, chociaz On juz dawno nie ma zadnych skrupulow.

  250. Troszkę obok tematu, ale tylko troszkę. Dzisiejsza ,,Polityka”, str. 6 u góry: notka pt. ,,Prymas Kowalczyk” i przecudnej urody zdjęcie rzeczonego w jaskrawo czerwonej ,,galabiji”, na której w kolejności od góry: krzyż, jakiś motyw roślinny, którego symboliki nie znam i wreszcie na dole, w okolicy goleni orzeł w koronie.
    Ten obrazek wg mnie wyczerpuje w całości opis stosunku KRK do Polski jako państwa. Nie wiem, co Pani redaktor o tym sądzi, ale ja widząc to poczułem się znieważony jako Polak. Pamiętajmy, że zyjemy w kraju, gdzie można skazać za obrazę uczuć religijnych i egzekutorem jest państwo.
    Po prostu rzygać się chce…
    Jeszcze słowo o naszym wspaniałym PO (w podwójnym znaczeniu) kandydacie. Pierwszy oficjalny wyjazd i pan Bronek już walnął jak nie przymierzając gołąb na parapet przypominając charakter wizyt wojskowych w Moskwie przed czterystu laty.
    Kandydatów mamy przednich, jeden przedniejszy od drugiego. Jeden pianista (ostatecznie rok chopinowski), drugi historyk. Nad całością czuwają funkcjonariusze najświętszej panienki i w razie niesubordynacji ściągają krócej uzdy.
    Biorąc pod uwagę, że już niewiele pozostało w Polsce do spieprzenia, czekam z zaciekawieniem na rozkwit kreatywności ze strony naszych ,,elit”. Nie wątpię, że dadzą z siebie wszystko.
    Pozdrawiam

  251. A czy przy trumnach posłów innych partii były warty polityków z ich ugrupowań? Czemu o tym Pani nie wspomniała?

  252. Do Lexa.
    Pani Paradowska PRL-owi służyła większość swego życia, Jarosław Kaczyński poświęcił walce o wolną Polskę tę samą część swego życia.
    Nie boi się Pan jej kłamstw i manipulacji, jej szczucia i opluwania?
    Cenzury, która jest w komentarzach do tego blogu?

    Niech Pan przeczyta zdania o ludziach IPN-u i porówna daty wyboru prezesa i wystawienia trumien na Torwarze. Niech Pan porówna tylko te daty. I zobaczy jak autorka tego blogu kłamie…

  253. Właśnie słucham TOKFM i słyszę dwie objawione prawdy od gospodyni bloga. Pierwsza, to niby fakt, że SLD odsunęło od siebie prezydenta Kwaśniewskiego. Bzdura p. Redaktor, to Kwaśniewski przykleił się do środowisk UW, jednocześnie odsuwając się od SLD (Na p. Kwaśniewskiego głosowałem w 1995 i 2000r i swych głosów nie żałuję). I druga „prawda”, że PiS właśnie odzyskało zdolność koalicyjną. Podejrzewam że, jak zwykle chce Pani SLD wcisnąć w ramiona PiS, „nibykoalicja medialna”. Nic z tego, PiS jest w koalicji z PO, a ustaw, które razem przegłosowali nie będę wymieniał bo jest ich zbyt wiele, żeby je zapamiętać, ale najbardziej znane to: ustawa o CBA, ustawa o IPN, ustawa o emeryturach dla…, etc. Ja rozumiem, że Pani zadaniem jest pokazywanie SLD w złym świetle w oczach polskich obywateli, ale proszę nie przesadzać. W moich oczach ta partia wiele straciła przez kilka lat i nie potrzebne mi są Pani uszczypliwości (zapewne jest to podyktowane faktem, że swego czasu SLD nie pozwoliło pewnym kanapom „jeżdzić po sobie jak po łysej kobyle”), żeby nie powiedzieć celowe kłamstwa.
    I ostatnia sprawa, „niesolidarni” a nie „nie solidarni”, tak przynajmniej wydaje się osobie która z j. polskim miała wiele problemów. Ale mogę się mylić.

  254. niejaki „Salon” pisze ze Jaroslaw Kaczynski „walczyl o wolna Polske”, ale nie pisze co z tego ma wynikac. Historia swiata bylaby o wiele lepsza gdyby dawni bojownicy odpoczeli po walce, a nie poswiecili sie sprawowaniem wladzy. Czy podac przyklady?…

  255. Szanowny Solonie,
    pani Paradowskiej jakoś się nie boję.
    Jarosława Kaczyńskiego i jego wizji państwa – owszem.
    Z powodu skojarzeń jego wizji z niedawną przeszłością.
    PRL – redivivus.

  256. @Andrzej

    Chciałam tylko wyrazić uznanie za trafny komentarz.

  257. Do „Andrzeja”:
    Jeśli w Pana dyskusji pojawia się wobec osoby mającej inne zdanie /red. Paradowskiej/ arbitralna ocena „bzdura”, świadczy to, moim zdaniem, wyłącznie o tym, iż traktuje Pan swoje przekonania jako jedynie obowiązującą prawdę. A to wyklucza dyskusję, stając się po prostu demagogią.

  258. Solon – 23:10
    Jarosław Kaczyński poświęcił walce o wolną Polskę tę samą część swego życia.
    ;
    Warto tu jednak zaznaczyć, że nie był to wolontariat, o czym łatwo się przekonać choćby zaglądając do dostępnych corocznych informacji o dochodach /z oświadczenia PIT – za ubiegły rok to jest 200 tys. zł./
    Prezes od zawsze żyje godnie na koszt społeczeństwa, bo z budżetowych pieniędzy. Twoich i moich również.
    Ty być może chętnie dopłacasz do jego godnego życia, ja bynajmniej.
    Dostęp do marzeń o wolnej Polsce i plażach w Egipcie, to ja mam bez jego łaski. Wolałabym jakieś konkrety. A miejsca w szeregu – MY/ZOMO – niech
    on mi raczej nie wyznacza. Ja wolę z myślącymi inaczej rozmawiać, dyskutować, a nie wykluczać. I wolałabym aby ten, kto zostanie wybrany na przedstawiciela CAŁEGO narodu nie odrzucał sporej tego narodu części. Nie odsądzał od czci i wiary. A JK daje mi gwarancje, że tak właśnie będzie jeśli zostanie zwycięzcą w nadchodzących wyborach.
    Ja bym chciała wreszcie pożyć trochę w nieciekawych czasach.

  259. I jeszcze w kontekście postu Solona adresowanego do mnie:
    jak to stwierdził +/- 2500 lat temu niejaki Heraklit: dwa razy wejść do tej samej rzeki się nie da. Zatem ta „odrodzona PRL” w wydaniu J. Kaczyńskiego to nie byoby proste powtórzenie tej byłej. Czas jednak swoje zrobił. Natomiast analogie w wielu obszarach działalności państwa i swoistego rozumienia praw obywatelskich są uderzające. Wystarczy przypomnieć sobie co J. Kaczyński w nieodległej przeszłości mówił ” w tych tematach”.
    No chyba, że podziela Pan jego poglądy ( a tak chyba jest ). Pozostańmy zatem przy swoich opiniach.
    PS. I pozwólmy (łaskawie) p. Paradowskiej mieć swoje. Wszak nie musimy ich podzielać. Ale po co zaraz zarzucać jej kłamstwa ?

  260. Dziwi mnie dlaczego dyskusja ogranicza sie tylko do dwoch kandydatow. Macie dziesieciu z roznych opcji. Jest z czego wybierac. Jest alternatywa od prawa do lewa.

  261. Do Solan:

    Oskarżenia, jakie Pan stawia, w tym przypadku wobec Pani red. Paradowskiej w zdaniu: „Nie boi się Pan jej kłamstw i manipulacji, jej szczucia i opluwania?, bez wykazania bardzo
    k o n k r e t n i e, na czym Pan je opiera, są dla mnie:

    1. brakiem merytorycznych argumentów;

    2. próbą dyskredytacji osoby, a nie sporem o sprawę/problem/ ;

    3. formą agresji

    Zaznaczam, iż z Panią Paradowską wielokrotnie się nie zgadzam i nie mam misji bronienia Jej przed krytyką. Chodzi mi wyłącznie o poziom dyskusji.
    Gdyby Pan wykazał te konkretne wypowiedzi, świadczące Pana zdaniem, o Jej kłamstwach, manipulacjach, opluwaniu i szczuciu, to byłabym wręcz Panu wdzięczna, bo mogłabym sama ocenić /lubię mieć własne oceny/ i być może dowiedziałabym się czegoś nowego.
    A tak wyrzucam Pana wypowiedź do kosza na śmieci.

    Dziękuję.

  262. Solon:
    Twój nick świadczy o chęci dorównania pierwowzorowi?
    Z wypowiedzi to niestety nie wynika………
    A może identyfikujesz się z koncepcją cenzusu majątkowego?

    Każde z nas jest sobą, ma własne koncepcje, wizje, przemyślenia.
    W czym koncepcja świata Kaczyńskiego, Olechowskiego, Paradowskiej, Ziemkiewicza, miałaby być lepsza od Pańskiej , czy mojej?
    Jedyne kryterium, to ilość utożsamiających się z poglądami i zasięg oddziaływania.
    Czegóż Pan dokonał, by krytykować w sposób dość obcesowy dokonania innych?

    Kaczyńscy walczyli………
    Nie słyszałem o nich w latach 70…..
    Ile odsiedzieli?
    Porównywalny okres z Kuroniem? Michnikiem?
    Nawet internować, z powodu niewielkiej wartości nie chcieli. I dlatego tępią
    Jaruzelskiego….

  263. Yevaud pisze:
    2010-05-12 o godz. 08:46
    Zauważyłeś, że Religi ta przypadłość nie dotknęła, ale Gilowska i Sikorski po kontakcie z PiS jakby zaczęli mówić dość specyficznym językiem?
    Zaraza jakaś? „Pomroczność jasna”?
    Brak racjonalnego myślenia jest zaraźliwy?
    A jednak język PO i PiS się różni, dość znacznie…….

  264. Do Państwa: Elżbiety, Lexa i innych:
    Chodziło mi o konkretne kłamstwo, którym posłużyła się pani Paradowska i w swoim komentarzu to zaznaczyłem. Kłamstwem było zdanie, że członkowie kolegium IPN nie stali na warcie przy grobie Janusza Kurtyki, bo w tym czasie byli zajęci wyborem nowego prezesa. To kłamstwo, które łatwo udowodnić, porównując daty wystawienia trumien z wyborem prezesa. I jakby Państwo tego nie tłumaczyli pozostanie kłamstwem.
    Autorka tego blogu wielokrotnie kłamała i jeśli chcą Państwo innych przykładów, to dostarczę ich przynajmniej z kilkanaście, posługując się tylko trzema ostatnimi notkami. Zakładamy się, że tak?
    Manipulacją było przedstawienie tej historii w taki sposób, że członkom kolegium IPN-u chodziło tylko o to, by jak najszybciej zająć to stanowisko. Wszystko potoczyło się inaczej, a jak, to też mogą Państwo sprawdzić
    Manipulacją było pisanie tylko o trumnach członków PiS-u a nie napisanie ani słowa o innych partiach, to przykład nierzetelności dziennikarskiej.

    Jest faktem, że przez całe swoje życie Pani Paradowska wysługiwała się komunistycznemu reżimowi, a Jarosław Kaczyński tego nie robił nigdy. Dlatego uważam, że ktoś, kto bezczelnie kłamie, ktoś kto przez całe swoje życie z chęci zysku, głupoty, intelektualnego prostactwa, zawiści, strachu, nie wnikam w intencję, służył komunistycznej dyktaturze, często w sposób wyjątkowo podły, nie powinien moralizować. Uważam, że odbiera sobie tym prawo do prawienia morałów.
    To jest kwestia smaku…

  265. Z wywiadu J.Kaczyńskiego w Salonie24: Pytanie, w jakich kwestiach możliwe byłoby porozumienie z rządem? Jarosław Kaczyński wymienił: „rozwój polskiej gospodarki, odblokowanie ludzkiej inicjatywy oraz przedsiębiorczości, wykorzystanie środków europejskich, budowa dróg i autostrad, modernizacja kolei, naprawa służby zdrowia, rozwój wsi, budowa mieszkań oraz rozwój nauki.”

    Czy to są kompetencje prezydenta?
    Moim zdaniem nie.
    Ale to wydaje się być jasnym sygnałem zamiarów kandydata wobec urzędu, który chce sprawować.

    Dziękuję

  266. Do Pani Anca_Nela:
    Swego czasu ojciec Tadeusz Rydzyk zarzucił Jackowi Kuroniowi, że jego walka w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych miała na celu jedynie osiągnięcie władzy i chęć zysku. Mniej więcej w podobnych słowach co Pani, choć dużo kulturalniej. Czy wie Pani jaka była wtedy reakcja michnikowszczyzny? Między innymi „Polityki”? Nie wiem, czy Janina Paradowska popełniła z tej okazji jakiś paszkwil, choć przypuszczam że tak, ale z ust największych autorytetów padły wtedy w stosunku do Rydzyka najcięższe obelgi: nikczemność, podłość, zawiść…
    Dodam, że dochody Jacka Kuronia były dużo większe niż Jarosława Kaczyńskiego. Odniesie Pani te słowa do siebie? A może Kaczyńskiego można opluwać w taki sposób Państwu, a Rydzykowi już nie? Ale w takim wypadku, ile warta jest etyka, która posługuje się różną miarą w stosunku do różnych osób.
    A swoją drogą, jakie to małe, co Pani zrobiła… Nie wstydzi się Pani?

  267. Do Pana Wieśka59.
    Jeśli chodzi o mój nick, to Solon był już dla Greków okresu klasycznego synonimem prawości, mądrości i politycznej uczciwości. Także bezkompromisowości.
    Tak, chciałbym dorównać pierwowzorowi, choć oczywiście to niemożliwe i proszę mi wierzyć jestem świadomy swoich ograniczeń.
    Naprawdę uważa Pan, że jedynym kryterium oceny czyiś poglądów jest ich zasięg oddziaływania i ilość osób, które z nimi się utożsamiają? Przecież to kompletny absurd, zwłaszcza po doświadczeniach dwudziestego wieku takie słowa są niestosowne. Ja tam wolę ginąć z Sokratesem, a nie cieszyć się dostatkiem z jego mordercami, choć z pewnością ich poglądy miały większy zasięg oddziaływania i utożsamiała się z nimi większa ilość ludzi.
    Mówi Pan, że każdy ma prawo do swoich poglądów, a jednocześnie pyta mnie Pan, czego dokonałem, że obcesowo krytykuję postępowanie innych. To chyba nielogiczne, prawda?
    Ja nie kłamię, więc mam prawo krytykować kłamstwa autorki tego bloga. Proste jak włos Mongoła.
    Pyta Pan, co robili bracia Kaczyńscy w latach siedemdziesiątych i dodaje, że nic na ten temat nie wie. No cóż, ale ja chyba nie odpowiadam za Pana ignorancję i brak znajomości najnowszej historii Polski, prawda?
    Chce Pan wiedzieć coś więcej o ich działalności na Wybrzeżu w latach siedemdziesiątych, następnie w strukturach Solidarności w latach osiemdziesiątych, to odsyłam Pana do odpowiednich wydawnictw. Mam Panu przysłać bibliografię, czy jest Pan w stanie sam znaleźć kompetentne teksty teksty? Jeśli nie, to chętnie pomogę.
    Pozdrawiam.

  268. Do Pana Lexa raz jeszcze.
    Proszę przytoczyć konkretne wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego z podaniem źródeł, w których wypowiada się za ograniczeniem praw obywatelskich lub rozwiązaniami przypominającymi czasy dyktatury.
    Jeśli Pan tego nie zrobi, uznam Pana za kłamcę podobnego autorce tego bloga.

  269. Właściwie tego samozwańczego Solona należałoby ignorować. Zam prasę PRL-owską bardzo dobrze. I jakoś przez dziesiątki lat nie widziałem red. Paradowskiej na froncie walki o socjalizm. Solon, który innym zarzuca kłamstwo, kłamie sam. Chyba w nadziei, że nikt nie sprawdzi tego, co wypisuje.
    Kaczyńskiego zaś nie widziałem na froncie walki o wolna Polskę. Grzecznie pisał magisterium i doktorat, gęsto cytując zalecanych w PRL-u specjalistów prawa cywilnego, jak Lenin i Marks. Ci zaś, którzy w PRL-u walczyli o wolna Polskę, dziś według niego stali tam, gdzie ZOMO. I ten człowiek miałby być moim prezydentem? Chyba tylko z wyboru takich zaprzańców jak Solon. Ja dziękuję, nie skorzystam.

  270. Zapomnial pan jeszcze przeprosic za „dozynanie watahy”. Dozynanie nie pochodzi od nozyc czy tez od noza – tylko od rzezania – zatem chyba dorzynanie a bezokolicznik to „dorznac” (to dotyczy pana Yevanda z godz.08.46 dnia 2010.05.12). Teraz powaznie! Jeszcze raz powtorze, ze jesli cos nie pomaga a przeszkodzic moze, to nie powinno sie tego stosowac. Nigdzie jednak na swiecie nie stwierdzono wspolzaleznosci stsowania telefonow komorkowych ze wskazaniami przyrzadow pokladowych, dzialajacych na zasadzie wykorzystania cisnienia atmosferycznego oraz nadmuchu strugi powietrznej. Dlatego „bardzo uwiera” moja inteligencje ciagle pieprzenie o tym, ze byly jakies telefony satelitarne a ktos moze je ukradl dla zatajenia „prawdziwych” przyczyn katastrofy. Gowno mnie obchodza telefony komorkowe, czy jakies inne rzeczy znajdowane w rejonie katastrofy. Mnie interesuje odpowiedz na pytanie czy odnaleziono: 1. wysokosciomierz barometryczny, 2. busole magnetyczna z ustawionym na niej kursem ladowania lotniska w Smolensku, 3. jakie warunki ladowania w trudnych waruinkach atmosferycznych podal zalodze kierownik lotow (po t.zw. systemie, czyli kurs i czas lotu od dalszej radiostacji prowadzacej).
    Jezeli te problemy sa zawarte w pytaniach PiS-u do Prokuratora Gen. (podobno jest ich 9) oraz do pana Premiera – podobno jest ze dwadziescia albo i wiecej, wowczas istnieje jakis sens w rozmowie. Jesli natomiast pytania dotycza np. wieku krewnych Prokuratora Gen. czy tez Premiera albo wyznania i czy chodza do kosciola, to mozna je uznac za pieprzenia ciag dalszy przeznaczony dla „ciemnego ludu” czy jakos tak. Nie interesuja mnie zupelnie rozmowy o charakterze – jak je nazwano „intym-nym” pomiedzy blizniakami. Bardzo prosze o to, by nie zarzucac pani Janinie PARADOWSKIEJ klamstwa, bo albo u Was z logika cos nie w porzadku, albo nie potraficie Jej czytac. Cieszy sie Ona szacunkiem nawet u dziennikarzy Rzepy i samego Pana Warzechy z Faktu. Na koniec: zastanawia mnie jak czytac stwierdzenie: ze nie ma przeszkod prawnych by J.Kaczynski kandydowal na uezad Prezydenta RP. Podobnie odniesiono sie do pana LEPPERA – u niego taze nie ma przeszkod prawnych….

  271. Szanowni Blogowicze
    Wywiad red. Paradowskiej z prof. Łagowskim to lektura obowiązkowa.
    Pozdrawiam

  272. Szanowny Panie Czesławie!
    Z Pańskich wpisów na blogu Pani Janiny i Jego Ekscelencji Daniela Passenta wynika, że był Pan pilotem wojskowym i przeżył Pan m.in. awaryjne lądowanie w tzw. burakach.
    Piloci samolotów odrzutowych byli OFICERAMI, dlatego bardzo Pana proszę o nie używanie wulgaryzmów typu: PIEPRZENIE itp. Szlachectwo zobowiązuje, nawet jeśli się było oficerem WP w PRL.
    Pańskie uwagi o lataniu są bardzo cenne, więc niech Pan tego nie psuje niewłasciwą formą. To są TOP-pwe blogi w Polsce: Paradowska i Passent.
    Serdecznie i spokojnie Pana pozdrawiam z Krakowa.

  273. Solon się uaktywnił niczym islandzki wulkan.
    Zamiast porównywania dat wniesienia trumien i wyboru prezesa IPN mógłbyś zwyczajnie napisać, że ten/ta to a ten/ta stanął przy trumnach swych kolegów w dniu takim to a takim. I przeprowadzanie jakichś kalekich dowodów byłoby zbędne. Napisać można wszystko, nie znaczy to jednak, że coś udowodniliśmy takim wpisem na wysokim poziomie ekscytacji. Ale ty chyba, jak to w „Znaczy kapitanie” nie wiedział a powiedział.
    Jeśli za wzór kultury wypowiedzi stawiasz mi ojca Rydzyka, to świadczy dobrze o twoim poczuciu humoru. Uśmiałam się jak nie wiem co.
    Pytasz, czy mi nie wstyd?
    Odpowiadam – ani trochę.
    I pozdrawiam. Zdrowie przede wszystkim.

  274. Mam nadzieje ze ktos ze sztabu wyborczego B.Komorowskiego ogladal dzisiejszy Pani wywiad z prof Sroda w Superstacji i wyciagnal z niego wnioski ……!!!!!!!!!

  275. @Solon :
    TEZA -bracia Kaczyńscy w histori Polski lat 70 -tych ?!
    On kpi sobie z histori Polski .Chłopaki ,miedzy 20 a 30-tym rokiem życia już mieli momenty na wagę histori państwa ?! Żadne momentów nie mieli .
    Jarosław Kaczyński to facet bez sznurówek , w wykoślawionych butach ,byle jakim stroju , wymiety garnitur ,bez konta bankowego ,bez prawa jazdy ,bez Kobiety .
    @ Solonie , taki ułomny facet proponował Polsce nowy świat w roku 2005 .
    Powtorki w 2010 nie bedzie , mimo ,że zdobedzie kilka milionów głosów wyborczych , tych obywateli którzy lubują się w BAŁAGANIE i uwielbiają proste NIERÓBSTWO nazywane „Prawym „Patriotyzmem

    @Solon znikaj do swojej niszy, jak się pojawiłeś znikąd tak znikaj -dobrze to Ci Panie zrobi ! .

  276. Przed południem wysłuchałam w TVP Info pięknego przemówienia, które wygłosił w Akwizgranie Donald Tusk z okazji nadania mu międzynarodowego Medalu Karola Wielkiego. Mowa błyskotliwa pełna historycznych odniesień, bardzo patriotyczna a jednocześnie bardzo europejska. Słuchałam z prawdziwą satysfakcją.
    W wieczornych Wiadomościach TVP-1 zaledwie króciutka wzmianka pod sam koniec serwisu. Pięknie. Ważniejsze były inne wiadomości, przez grzeczność nie opiszę jakie.

  277. Co do publicystyki pani Paradowskiej: proszę przejrzeć artykuły zamieszczane w tygodniku „Polityka”, ale nie w internecie, ale roczniki, które są choćby w Bibliotece Narodowej.
    Co do działalności Kaczyńskich, pisałem przede wszystkim o Jarosławie Kaczyńskim, doktorat, o którym Pan pisze obronił Lech Kaczyński, który nie kandyduje na prezydenta.
    Co do ignorowania mnie: jakie to typowe dla ludzi Państwa pokroju… Po co dyskutować, mierzyć się z kontrargumentami… Lepiej rozmawiać z ludźmi, którzy myślą tak samo.

    Podałem konkretny przykład kłamstwa autorki tego blogu, czy ktoś z Państwa odpowie mi na to zdanie?

  278. Poglądy PiS a zatem i J. Kaczyńskiego na istotę państwa oraz praw i wolnosci obywatelskich zawarte są w pisowskim projekcie konstytucji (IV) RP. Dostępny w internecie.
    Projekt ten oceniają konstytucjonaliści:
    http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/390126,konstytucjonalisci_krytycznie_o_projekcie_konstytucji_pis.html.
    Nie chodzi tu nawet o to jak i co jest zapisane. Chodzi o egzekucję prawa w ogóle a konstytucyjnego w szczególności
    Jak J. Kaczyński wyobraża sobie funkcjonowanie państwa i prawa w praktyce mogliśmy się przekonać w okresie 2 letnich rządów PiS. Są to doświadczenia świeże. Niektórzy doświadczyli tego „na własnej skórze”, nawet w sposób nieodwracalny.
    Dla mnie wystarczy.
    Wybaczy Pan, Solonie, że nie będę służył konkretnymi cytatami z wypowiedzi J. Kaczyńskiego. Nie mam możliwości przekopywania się przez archiwalia prasowe z okresu choćby ostatnich 10 lat. Nie posiadłem aż takiej biegłości w posługiwaniu się komputerem. Nie mam też możliwości odesłania do licznych wypowiedzi radiowych i telewizyjnych J.K., a więc i zacytowania ich. Ubolewam, że w tym zakresie spełnienie pańskich oczekiwań przekracza moje możliwości. Nawiasem pisząc: pańskie pytania o konkretne cytaty i źródła jakoś kojarzą mi się z 28 zasadą erystyki wg. Schopenchauera.
    PS. Proszę mi nie przypisywać, że postawiłem J. Kaczynskiemu zarzut chęci ograniczania praw obywatelskich. Pisałem o „swoistym rozumieniu praw obywatelskich”. To jednak nie to samo.

  279. Elżbieta pisze:

    2010-05-13 o godz. 10:58

    Pani Paradowska jest bardzo znaną dziennikarką z dużym dorobkiem dziennikarskim (pamiętam lata, kiedy jej teksty czytałem z przyjemnością, przy okazji ucząc się jak patrzeć na rzeczywistość) i od takiej osoby wymagam rzetelności dziennikarskiej, a nie jej osobistych poglądów, które przedstawia na blogu podpisując się z imienia i nazwiska. Co innego dziennikarz (zwłaszcza znany) a co innego przeciętny Kowalski. Dziennikarz to specyficzny zawód, tak jak zawód lekarza. Pewnych granic przekraczać im nie wolno. Dziennikarz kreuje rzeczywistość, więc musi robić wszystko, by ją przedstawiać prawdziwie. Jeśli będzie inaczej, następnym pokoleniom już współczuję.

  280. Elżbieta pisze:

    2010-05-13 o godz. 10:58

    I jeszcze jedna uwaga. Każda osoba ma prawo mieć własne poglądy, dziennikarz również, ale anonimowo! Jeśli przychodzi do pracy, ma być bezstronny, rzetelny, obiektywny, a swoje poglądy powinien zostawić na portierni razem z wierzchnim okryciem. Jeśli chodzi o blog, a to jest prywatna sprawa, powinien je pisać oczywiście przedstawiając własne poglądy, ale pod pseudonimem autorskim.Jedynie słusznych polityków i dziennikarzy mamy aż nadto. Przez to mamy brak dyskusji w społeczeństwie, ale za to mamy owczy pęd. Oczywiście jest to moje zdanie jako przecietnego obywatela.

  281. Do Wieśka.
    Dlaczego nie wolno zarzucać kłamstwa komuś, kto robi to ewidentnie?
    I jakie to ma znaczenie, czy cieszy się uznaniem takiego czy innego środowiska?
    Kłamstwo jest kłamstwem, nawet wtedy gdy dopuszcza się go rzekomo szanowana osoba.
    Choć osoby ze środowiska dziennikarskiego, z którymi rozmawiałem miały na temat pani Paradowskiej jak najgorsze zdanie.

  282. nie chce byc w skorze Pani Paradowskiej gdy przeczyta co mysli o niej jegomosc o ksywie „solon” i jego rozmowcy „ze srodowiska dziennikarskiego”. Autora cechuje wyjatkowe umilowanie prawdy, co zdradza ze jegomosc obraca sie w towarzystwie patriotycznym i bogobojnym. Nadal jesdnak nie wyjasnia dlaczego jego faworyt Jaroslaw Kaczynski nadaje sie to roli prezydenta. Owszem, w czasach PRL byl szczegolnie groznym przeciwnikiem wladzy, ale heroizm na czas wojny jest malo przydatny w czasie pokoju.Chyba ze „solon” poklada nadzieje, iz tylko przy takim prezydencie odzyskamy Kresy Wschodnie. Jezeli tak to zgoda.

  283. Pani Redaktor,

    Nie rozumiem czemu w mediach nic się nie mówi o niewątpliwym sukcesie Polski, jakim było wręczenie Nagrody Karola Wielkiego premierowi Tuskowi?

    Wczoraj w wieczornych Wiadomościach skracano relację z tego wydarzenia do kilkudziesięciu sekund i lokowano na 5. czy 6. miejscu – po Napieralskim kupującym jakieś warzywa.

    Media zachowują się tak, jakby wstydziły się tej nagrody. Najgorzej informowała „niezależna” TVN24 – tam ważniejsze były lokalne podtopienia, aresztowanie pijanego kierowcy, pogoda…

    Co jest grane?

  284. Małe sprostowanie do samej siebie:
    gryfitka pisze:
    2010-05-14 o godz. 09:44

    „Wczoraj w wieczornych Wiadomościach skracano relację z tego wydarzenia do kilkudziesięciu sekund i lokowano na 5. czy 6. miejscu”

    Miało być : wieczorne programy informacyjne.
    „Wiadomości” TVP też upchnęły relację z Akwizgranu na któreś z kolei miejsce, ale najlepiej ze wszystkich stacji ją przedstawiły – pewnie dzięki rzetelnej korespondentce.

  285. Szanowny panie „Spokojny” (2010.05.13 godz.20.54) ! Jestem wdzieczny za uwage dotyczaca mojego slownictwa – rzeczywiscie szlachectwo zobowiazuje. Tyle tylko, ze jesli slucha sie Pospieszalskiego i jego gosci, np. w dniu wczorajszym, w poznych godzinach wieczornych (na szczesie) to brakuje slow na oktreslenie tego widowiska. Skad on dobiera tyle uczestnikow, czy jednak Polska jest naprawde dzikim krajem). Europosel, pan Zalewski i jego sasiad (sadze, ze troche znawca tematu) zostali zasz-czekani przez duet Pospieszalskiego. Tym ludziom zadna forma nie daje do myslenia, a pan Zalewski bedzie to widowisko wspominal do konca zycia. Tak nawiasem, nie w burakach tylko na kamienistym polu w okolicy KAMIENIA SLASKIEGO. Pani Janino, slyszalem z trzeciej reki, ze nijaki pan HYPKI (nie znam jego lotniczych kwalifikacji) zna odpowiedz na pytanie: dlaczego LECH MALY nie skorzystal z lotniska zapasowego w MINSKU. Otoz lotnisko to nie miala zabepieczenia antyterrorystycznego, na OKECIE nie chcial z wiadomych powodow wracac, dlatego byl zmuszony ladowac po omacku na lotnisku w Smolensku – z wiadomym skutkiem chociaz MINSK pod wzgledem wyposazenia technicznego byl bez zarzutow.
    Ma racje panna WASSERMANN, ze bezwzglednie chce poznac odpowiedz na pytanie kto moralnie czy tez bezposrednio odpowiada za smierc Jej ojca. Ja odpowiedz znam od dawna – jest tak banalna, ze az wstyd, ze nie wycignieto wnioskow z eskapady LECHA MALEGO do Gruzji !

  286. Szanowny Panie Czesławie, dziękuję uprzejmie za odpowiedź.
    Co do szumu medialnego, który w bardzo złym stylu usiłuje do nas dotrzeć – ja przełączam kanał gdy ma miejsce wciskanie lub oglądam filmy z DVD, o ile mam na to czas.
    Zauważam u swoich młodszych o pokolenie współpracowników, że im wcale ta medialna sieczka stale lecąca z odbiorników nie przeszkadza. Otacza ich stale jakiś hałas, sensacyjka goni plotkę i na odwrót, jak dziś rano z tym użyciem broni przez BOR.
    Pytany o zdanie odpowiadam: poczekajmy co o tym napisze za tydzień poważny tygodnik, jak np. „Polityka”, której jestem wierny od ponad 40 lat. Podobnie było z kandydaturą Pana Leppera. Spokojnie i powoli, a wszystko się wyjaśniło.
    Porównuję obecną propagandę z minioną.
    Bo to tak należy nazwać, gdyż chodzi o uzyskanie określonych postaw i zachowań a nie o poinformowanie „wolnego obywatela” o faktach, żeby sobie sam wyrobił opinię.
    Tamta była jak rzucanie snopkami słomy. Siła rzucania, kierunek i ilość „snopków” były określone i „tak to leciało”. Obecnie też leci słoma, tylko że w postaci sieczki, rozdmuchiwanej do tego przez wiele wentylatorów.
    W końcu mamy demokrację, no i siłę „tysięcy rąk” zastąpiły maszyny, bo mamy też postęp technologiczny.
    Tylko że to nadal jest tylko słoma.
    Zachęcam Pana do pozostania na blogach „Polityki” i oczekuję Pańskich komentarzy w miarę poznawania przez nas wszystkich, coraz mniej bezspornych faktów z katastrofy samolotu pod Smoleńskiem.

  287. Bardzo mi się spodobał dialog Hołdysa z PiSredaktorem Sobalą, który z partyjnego polecenia będącego skutkiem medialnego porozumienia PiSolewu zawładnął moją dawniej ukochaną Trójką. Miło słuchać człowieka, który chamstwu nadaje właściwe imię.

  288. Panie „Jaroslawie El.” (2010.05.14 godz.09.13). Byl tak „groznym” dla wladz PRL, ze nie nadawal sie do internowania, chociazby na jeden miesiac. Sam Jaroslaw K. narzekal na wladze PRL-u, ze go zignorowaly i on teraz nie ma czym sie pochwalic ;przed kolegami z piaskownicvy(to dla
    pana „Solona”. I dalej dla tegoz pana, dlatego tez, nie dorasta panu WALESIE nawet do piet – tyle w nim zawisci o wszystko co dotyczy bylego
    Prezydenta RP. Na tej samej zasadzie ci dziennikarze (prawdopodobnie z
    „Rzepy”) ze zwyklej zawisci o popularnosc pani Janiny PARADOWSKIEJ wyrazaja zdania, ktore pan chetnie cytuje.
    Jeszcze jedno zdanie dla pana „Spokojnego”- takze jestem wiernym czytelnikiem POLITYKI. Bardzo pzychylnie wyrazal sie kiedys kierownik dzialu krajowego – pan M.HENZLER o moim pisaniu do nich (jak dawno to bulo – prawda ?)

  289. Solon pisze:
    2010-05-13 o godz. 23:37
    Sprawami trumien, wartami, nie zajmowałem się, więc to co Gospodyni napisała na ten temat, nie było dla mnie istotne.
    Faktem jest, że walka o stołki w IPN trwa.
    Czym się różni retoryka Paradowskiej, Passenta od Kurskiego, Semki, Wildsteina, możesz ocenić sam.
    Czym się różni Fotyga od Sikorskiego i ich efekty działania, również.
    Krzaklewski, Buzek, Kaczyńscy, to typowa „trzecia brygada” z czasów gdy odwaga staniała. IPN to typowe „ministerstwo prawdy” piszące na nowo biografie- na zamówienie dysponentów.
    O moralności i prawdzie w polityce szkoda dyskutować, bo jest to byt nieistniejący…….
    „Taśmy Beger” i polowanie na Leppera świadczą wystarczająco o mentalności „prawych i sprawiedliwych”
    Nie razi Cię dzielenie ludzi w wydaniu prezesa?
    Jakże bliskie jest ono stwierdzeniu Himmlera chyba:
    „o tym kto jest żydem JA będę decydował”………
    O tym kto jest patriotą, prawym Polakiem, aferzystą, łże-elitą, agentem itd……
    Uwierzę w demokratyczny PiS w momencie gdy będzie miał demokratyczny statut i demokratyczne procedury wyborcze, nie będzie pozbywał się inaczej niż prezes myślących.
    Jurek i Dorn przykładem czego? demokracji wewnątrzpartyjnej?

  290. Znowu napisałem.
    Pani Redaktor nie musi tego czytać bo chyba i tak nie zrozumie.
    Na pani „całokształt” dziennikarskiej i publicystycznej kładzie się cieniem bezwzględna (nawet niekamuflowana) stronniczość.
    Cóż „nie mój cyrk, nie moje małpy”.

    Piszę by dać swoją opinię czytelnikom i słucgaczom niżej wymienionych mediów, którzy stanowią tutaj chyba większość.

    W uznawyanym przez panią mainstreamowym środowisku „Polityki”, „GW” TVN a i innych z tzw. salonu istnieje tylko dwóch kandydatów do prezydentury w RP.

    Te wymienione przeze mnie środowiska uznały, że nie tylko istnieje jedynie dwóch kandydatów, ale fetowane jest (z nutką niepokoju) zwycięstwo jednego z nich.
    Jako przykład ostatnia „Polityka”, gdzie na okładce tylko dwóch kandydatów a w środku tekst pani Redaktor właśnie tylko ich omawiający.

    Cóż znaczą poglądy i sylwetki pozostałych dwóch?

    Nic, po prostu nic !!!

    Dlaczego mają przeszkadszać w wyborach?

    Przecież to takie demokratyczne by nie dawać przed wyborami równych szns wszystkim kandydatów.

    Dlatego należy „ich” (za wyjątkiem krótkich krytycznych wzmianek) zamilczeć.

    Wspomiane media postanowiły ocenić „ich” jako nieliczących się.

    Przecież tak mało ważne są miliony z „ciemnego ludu”, który nie dał się kupić, ale trzeba próbować.

    Służy temu manipulowacja oparta na hasłach : po co tracić głos na przegranego kandydata, nie głosowanie na Komorowskiego osłabi lewicę (?) itp.itd.
    Narzędzia dowolne, np. powoływanie „autorytretów” w postaci panów Cimoszewicza, Nałęcza czy też Borowskiego.

    Wnuioski nasuwają się same.

  291. Droga Pani Redaktor! Tym razem krótko, ale o sprawie bardzo istotnej. Jeśli będzie Pani miała wywiad lub rozmowę w S-Stacji z marszałkiem Komorowskim, proszę mu zwrócić uwagę na to, że rolnikom produkującym na eksport (np. sadownikom, ale innym też) bardzo zależy na dobrych stosunkach z Rosją, wielkim odbiorcą ich produktów. Jeśli poruszy on ten problem w odpowiedni sposób w czasie swojej kampanii, głosy rolników-producentów będzie miał jak w banku.
    Serdecznie Panią pozdrawiam, Magda W.

  292. Uzupełnienie poprz. wpisu:
    Wyjaśniam, że nie jestem wielbicielką Platformy Obywatelskiej, ale myśl o kolejnym prezydencie Kaczyńskim budzi we mnie przerażenie. Z innych kandydatów tylko marsz. Komorowski ma szanse z JK wygrać, więc Komorowskiego poprę. Mam też nadzieję, że nie będzie on prezydentem tylko swojej partii – no bo co właściwie premier będzie mógł mu zrobić w przypadku różnicy zdań? Nakrzyczeć?

  293. Karwoj8, uprzedziłeś mnie zwracając uwagę na fakt, że dla dziennikarzy do wyborów przystąpiło tylko dwóch kandydatów. Reszta nie ma znaczenia. Bo jakie ma mieć znaczenie, jeśli w mediach przewijają się ciągle dwa nazwiska? I jeszcze te komitety honorowe. Tworzą je osoby, które udzielają swego poparcia jedynie kandydatom mającym dziś w sondażach najwyższe poparcie. Bez względu na poglądy. Wygląda to mniej więcej tak, jakby te osoby chciały się pokazać dla potencjalnego zwycięzcy, zeby o nich nie zapomniał jak będzie już prezydentem.
    W tym kraju pewne cele zdobywało się dzięki protekcji.
    Miałem nie pójść na wybory, ale samotna kampania Napieralskiego (nawet mu koledzy z partii przeszkadzają jak tylko mogą) spowodowała, że oddam głos właśnie na niego. Choćby nawet dlatego, że bardzo wcześnie rano u bram fabryki Fiata w Tychach, przywitał jej pracowników. To dobrze o nim świadczy.

  294. Pani Redaktor cieszy mnie, że zarówno Pani jak i tygodnik „Polityka”, zachował rezerwę wobec ostatnich wydarzeń społecznych oraz politycznych. Ostatni Pani artykuł „Dwóch w jednym” ma bardzo zdecydowany ton. Treści merytorycznych w tej kampanii wyborczej trudno się będzie spodziewać. Wygląda na to, że dzielenie polskiego społeczeństwa nadal jest modne. TVP i Kościół ma swoje 5 minut i sprawnie z tego korzysta. W tej kampanii nie dowiemy się raczej o przyszłości polskiej służby zdrowia, oświaty i infrastruktury, ale na pewno dowiemy się więcej o Katyniu i Smoleńsku (z całym szacunkiem dla ofiar tych wydarzeń). Na szczęście tygodnik „Polityka” potrafił w ostatnim czasie pisać o sprawach spoza naszego krajowego podwórka, więc było co poczytać. Pozdrawiam

  295. dziadek Ignacy ma racje ze bedziemy wybierac ksztalt zyrandoli do palacu (albo zostanie okropna secesja, albo pojawi sie neo-rokoko).Zatem to prawda co pisze p.Gurewicz o braku tresci merytorycznych w trakcie kampanii, ale nie ma racji o „swoich 5 minutach kosciola” – poniewaz od czasow Gomulki nikt w Posce nie podskoczyl tej instytucji. I nie zanosi sie na zmiane w tym i w nastepnym pokoleniu. W kraju, w ktorym papieski ordynas ma juz swoj za zycia pomnik w rodzinnej miescinie, nie moze byc inaczej.

  296. To wszystko przypomina wielki dom wariatów, gdzie oprócz pacjentów również personel i dyrekcja mają fioła.

  297. …pardon, oczywiscie pomylka w stukaniu!. Nie ordynas, lecz ordynans. Papieski jak najbardziej.

  298. Nie chcę krakać, ale co zrobicie jak Jarek wygra? A to całkiem możliwe. Sondaże to mit, ale zakłady typują 58% na niego. Cholerny Ciemnogród zagłosuje wbrew oświeconym zaleceniom salonu. Próżny trud tuzów dziennikarstwa. Paradowskiej, Miecugowa, Passenta. Swoją drogą mało pamiętam działalność Paradowskiej z okresu PRL-u, była etatową dziennikarką reżimowej Polityki, pewnie jak to ujawnił niedawno Passent walczyła z systemem. On bowiem z obrzydzeniem wyjeżdżał na płatne stypendia do USA, napawały go wstrętem apanaże za dyspozycyjne artykuły. Kila wpisów wyżej ktoś zarzucił kłamstwo JP, ale chyba to nie powinno dziwić, czym skorupka za młodu…. Jeśli cenzura nie wytnie to chciałbym przeprosić Jeana-Paula za posądzenie go kilka artykułów wcześniej o wypisywanie nadzwyczajnych bredni i konfabulacji, na które zwróciłem mu uwagę. Sprawa dotyczyła Lexa. Ze względu na podobny poziom wsadu intelektualnego pomyliłem obu panów za co jeszcze raz przepraszam.
    Niedoścignionym wzorem tego blogu jest Teresa Stachurska. Ona już zupełnie wyłączyła samodzielne myślenie i tylko przepina dokonania innych, myślących za nią. Bardzo charakterystyczne dla zwolenników JP.

  299. Ciekawi mnie bardzo odpowiedż na pytanie: dlaczego do Moskwy udaje się psycholog z Polski ? Czyżby Rosjanie nie posiadali psychologów? Sądze, zę psychologów u nich dostatek, tylko prawdopodobnie chcą by pod opinią o stanie psychicznym pilotów, działających w warunkach odromnego terroru psychicznego podpisał się psycholog z Polski. Daje to gwarancję w pewnym sensie, że Pospieszalski, czy też inny podobny typ nie będzie podważał opinii o stanie psychicznym pilotów, o ile wogóle można na podstawie zapisów odczytanych z rejestratorów korespondencji tak zewnętrznej, jak i wewnętrznej ustalić ogrom stresu w jakim pracowali piloci Tupolewa.
    Małe sprostowanie w stosunku do poprzednich wpisów – otóż bardzo mnie interesuje, jakie to wytyczne przekazywał bliżniakowi Jarosław Kacz. W sytuacji startu w wyborach prezydenckich, zaliczenie tego do rozmów o charakterze „intymnym” jest poprostu zwyczajnym przestępstwem w stosunku do wyborców, nawet z tego tłumu, jak go raczył określić pan Jacek KURSKI (gdzie się on podziewa? – bo BIELAN ośmielił się pokazać przed kamerami TVN-u – bezwstydny kłamca !)

  300. Do P. Zosienka.
    Jeśli chodzi o rolę kościoła wyraziłem się zbyt mało precyzyjnie. Miałem na myśli tę rolę Kościoła którą widzieliśmy podczas uroczystości pogrzebowych i żałobnych. To, że chcieli księżą być na pierwszym planie oraz stworzyć z tych uroczystości swojego rodzaju „autoreklamę”. Zresztą w tygodniku „Polityka” redaktor W. Smoczyński porusza coraz częściej temat negatywnego wpływu katolicyzmu na naszą kulturę i robi to coraz odważniej. Oczywiście to cieszy. Pozdrawiam

  301. karwoj8 2010-05-15 o godz. 09:40 na wstępie zarzucił pani Redaktor stronniczość (bez uzasadnienia, na zasadzie- rzucę, to może się przyklei) a na końcu stwierdził: „Wnioski nasuwają się same „.

    Mnie też się nasuwają same. Karwoj8, daj se siana.

    (I wracaj tu, gdy będziesz miał argumenty, kóre będziesz umiał logicznie i kulturalnie przedstawić)

  302. nie rozumiem tego narodu ,to,co sie dzieje obraza moja inteligencje i pamiec.litosc i zaloba jako kwalifikacje na prezydenta ,choc ten kandydat zadnych kwalifikacji nie ma .jest tylko bratem bardzo marnego i szkodliwego dla kraju prezydenta ,ktorego ten brat byl Nadprezydentem i naklanial go do klotni,dzielenia i psucia rzadowi szykow .w tym dzieleniu narodu dzielnie wspolpracowal J.K. z sekciarskim rydzykiem ,ktory zachowuje sie coraz smielej niehamowany przez kosciol .najgorsza dla mnie sprawa do przezycia jest wlasnie kosciol.jak dlugo zyje nie slyszalam z ust hierarchow tak niechrzescijanskich slow ,biskupi sugeruja Panu Bogu ,kiedy powinien byl spasc samolot -7 kwietnia nie liczac setek raniacych wierzacych slow i potepien wobec INNYCH.co sie stalo z tym kosciolem ,co sie stalo z tym narodem,ze ten jarkowy wsciekly jad i nienawisc rozlaly sie na caly kraj?

  303. Juz wiele razy podejrzewalem,ze politycy czytaja rozne blogi.Tylko rzadko wnioski wyciagaja.Czyzby i pan marszalek po tym wpisie sie zdecydowal na nowego szefa NBP?

css.php