Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej

4.04.2011
poniedziałek

Polak skorygowany, czyli PiS opisuje Polskę

4 kwietnia 2011, poniedziałek,

Dla dobra Polski i dobra życia publicznego Jarosława Kaczyński powinien odejść z polityki – mówiła Joanna Kluzik – Rostkowska na konwencji swej partii w Lublinie.

Wcześniej wysłała list do prezesa PiS, w którym napisała, że jest Ślązaczką i Polką jednocześnie, to w odpowiedzi na insynuacje Kaczyńskiego, a ściślej rzecz biorąc całego gremium kierowniczego PiS, sygnującego dokument „Raport o stanie Rzeczypospolitej”, że śląskość jest zakamuflowaną opcją niemiecką. To stwierdzenie nie będące zresztą w ustach Kaczyńskiego specjalną nowością, choć różnie było wcześniej wyrażane, stało się powodem kolejnej politycznej awantury i zapewne liczba deklarujących narodowość śląską w obecnym spisie powszechnym gwałtownie wzrośnie, co oczywiście będzie dowodem, że Kaczyński jak zwykle miał rację. Nie ma co, ma prezes dobrą rękę. Poszedł na zakupy a Portugalczycy od sieci „Biedronka” oniemieli jaką reklamę im zrobił, żaden polityk tak „Biedronki” nie spopularyzował, żaden specjalista od PR nie zrobił tyle co Kaczyński. Teraz zapewne podniesie liczebność Ślązaków tak bardzo, że przy okazji rozbudzi ich apetyty by być zakamuflowaną opcją niemiecką, co kiedyś po prostu nazywało się po prostu V kolumną i wszyscy wiedzieli o co chodzi.

Skłamałabym, gdybym napisała, że cały raport PiS o Rzeczypospolitej przeczytałam uważnie. Wiele fragmentów pominęłam bo znam je od dawna. W sumie nie ma tam nowych myśli, zwłaszcza jeśli idzie o znakomitą ocenę rządu własnego (trzeba jednak przyznać, że chyba raz pojawia się nazwisko Marcinkiewicza, który też cokolwiek z pisowskiej wizji zdawał się, przynajmniej do czasu, rozumieć), oraz miażdżącą ocenę rządów PO, która ma kłopoty ze wszystkim a już zwłaszcza z kwestiami polskości, suwerenności oraz uprawia tak zwaną politykę transakcyjną, polegającą z grubsza na tym, że centralny ośrodek dyspozycji politycznej układa się z różnymi grupami interesów. Ponieważ w Platformie centralnym ośrodkiem dyspozycji politycznej jest jak wiadomo sam premier, a więc premier się układa z tymi co siedzą przy tym stoliku opisanym kiedyś przez Jarosława Kaczyńskiego, który – jak się dowiadujemy z raportu –  ściągnął to określenie z socjologa Żukowskiego i nazwa właściwa brzmi „stolik Żukowskiego”, a nie Kaczyńskiego .

Są jednak w raporcie perełki, które koniecznie należy zauważyć.  O tym, że Kazimierz Kutz jest typowym przykładem anty-Polaka już wiemy, bo media informowały, ale PO dokonała też takiej sztuki jak rozmiękczenie patriotyzmu Niesiołowskiego, który kiedyś był po prostu nacjonalistą  z ZChN, a teraz już nawet na miano porządnego patrioty nie zasługuje. Bo PO po prostu wartości w ludziach i narodzie rozmiękcza i preferuje „Polaka skorygowanego” przez regionalizmy i europejskość. Jest też o Andrzeju Wajdzie. Otóż ten reżyser wpisuje się w politykę, czy wręcz strategię Platformy, a nawet działa na jej zlecenie (co jest w raporcie sugerowane) przygotowując film o Lechu Wałęsie. Ta strategia polega na tym, że „jeżeli rzeczywistość nie odpowiadała zapotrzebowaniu i nie dawało się jej ukryć, kręcono film”. Zdanie może nieco zawiłe, ale myśli prezesa czasem krętymi ścieżkami błądzą, ale o co chodzi przecież wiemy, trzeba agenta Bolka w bohatera przerobić i takie zadanie ma właśnie Wajda. Takich perełek jest zdecydowanie więcej, zwłaszcza ze sfery służb specjalnych, którymi PiS zawsze się interesowało (PO ma związki z tymi służbami, bo przecież współzałożycielem partii był Andrzej Olechowski, a Gromosław Czempiński mówił o tym, lub tylko dawał do zrozumienia, w Polsat News). No i są jeszcze Miodowicz z Bondarykiem. Bardzo więc Państwu raport polecam, ja też solennie obiecuję, że przeczytam go raz jeszcze, bo zapewne wiele pereł myśli politycznej PiS mi umknęło. Wynotowałam jeszcze, że PO byłaby usatysfakcjonowana niższym wzrostem PKB, co mnie za bardzo nie dziwi, bo jest to partia, która niszczy Polskę.

Jeśli coś mnie dziwi, to opinia pani Kluzik – Rostkowskiej, że Kaczyński powinien odejść z polityki. Przecież nie minął rok jak wmawiała nam, że nie ma lepszego kandydata na prezydenta, że to jedyny polityk z charyzmą i mówiła to wszystko powołując się na 20 letnią przyjaźń z Jarosławem i morze wspólnie wypitej herbaty. Zastanawiam się nawet, o czym oni przy tej herbacie rozmawiali, czyżby nie poruszali żadnej ważnej dla Polski sprawy? Ani słowa o narodzie, o polskości, o państwie? Wierzyć się nie chce, że lider poważnej partii i poważna kobieta, która dziś tworzy własną partię nie zamienili ani słowa na te tematy, chyba, że pamięć aż tak mocno szwankuje. To jest dla mnie być może największa dziś zagadka polskiej polityki.

***

PS. Obiecałam korespondencję przy okazji tego wpisu blogowego, znów niestety spóźnionego, ale nie było mnie kilka dni w Warszawie i gdy usiadłam, aby przeczytać Państwa komentarze i na nie odpowiedzieć, poczułam pewną bezradność. Otóż jest ich tyle (serdeczne dzięki), że nie jestem w stanie nawet ich pogrupować, nie mówiąc już o indywidualnych odpowiedziach, które znów muszę o kilka dni przełożyć.

Miło mi, że mój apel o pomoc w recenzowaniu artykułów prezesa Kaczyńskiego spotkał się z tak pozytywnym odzewem, przyszły recenzje i to obszerne, a na dodatek ciekawe obu tekstów mimo, że wielu spośród Państwa uznało, że już nie mają siły czytać i słuchać prezesa PiS. Zmartwię Was, kampania się dopiero zaczyna i wszystko przed nami. Ciekawe są dywagacje na temat, kto to pisał. Tym ciekawsze, że właśnie ukazał się ten raport o stanie Rzeczypospolitej, którego fragmenty stały się dla okazją do napisania tego blogu  i też przydałoby się wskazać autora, chociaż tu rękę Kaczyńskiego widać już w większym stopniu niż przy cytowaniu Brzechwy. W każdym razie metoda pisania jest niezwykle ciekawa – od ogółu do szczegółu i odwrotnie. I to do jakiego szczegółu, przeanalizowano nawet występy gen. Czempińskiego z jednej z telewizji.

Ponieważ miałam tydzień , który poświęciłam załatwianiu własnych spraw, nieco mniej interesowałam się politycznymi sprawami bieżącymi. Dzięki, że swoimi komentarzami wprowadziliście mnie Państwo w atmosferę ostatnich dni i właściwie wszystko zostało zauważone i skomentowane.

Dowiedziałam się, że mój, a właściwie nasz blog zajął piąte miejsce wśród blogów dziennikarskich, a więc składam także Państwu gratulacje, bo bez Was nie byłoby sukcesu. Wytknięto mi wprawdzie, że jak na skróty myślowe piszę zbyt długie teksty, ale jakoś nie leżą mi te superkrótkie formy, które są reakcjami na każde wydarzenie, wytknięto mi i słusznie, że piszę za rzadko, czyli w rytmie tygodnikowym, ale tu się chyba nie poprawię. Będę się starała trzymać rytmu tygodniowego, ale i to czasem zawalam. Cieszę się, że uznano, że poważnie Państwa traktuję, bo tak właśnie jest. Czasem właśnie dlatego piszę rzadziej bo przeczytanie wszystkich komentarzy, posegregowanie ich, zastanowienie się, na co muszę odpowiedzieć, na co muszę odpowiedzieć obszerniej zajmuje jednak sporo czasu, z którym jest krucho.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 288

Dodaj komentarz »
  1. Bardzo, jeśli tak można powiedzieć, solidaryzuję się treścią tego PS. I chylę czoło.

  2. on znow cos bierze!. Dzis dla „Newsweeka” powiedzial ze dla dobra Polski potrzebne jest wspoldzialanie ze wszystkimi.Wykluczyl wprawdzie SLD, no ale trudno kazdemu zaraz dawac buziaka.

  3. Pani Redaktor !
    Na początku – gratulacje Pani Redaktor za wyróżnienie ! To Pani „pióro” i „ręka”(a przede wszystkim – umysł) kształtują charakter tego forum, jego „aunturaż”; to one wpływają na trwającą tu wymianę myśli, jakichś tam idei, mniemań i sadów.
    I nie ma tu jakiegokolwiek znaczenia (przy okazji tych gratulacji), iż nie ze wszystkim tezami i zawsze się z Panią zgadzam czy podzielam Pani preferencje polityczne, kulturowe, obyczajowo-celebryckie (chodzi o normalne, ludzkie sympatie, antypatie, uprzedzenia które kierowały i kierują – i kierować będą zawsze – ludzkimi reakcjami, działaniami, myślami, wypowiedziami itp. Nie ma ludzi wolnych od tych przypadłości) etc.
    Co do obyczajów politycznych w Polsce o których Pani pisze w najnowszym felietonie – myślę, iż to przypadłość ogólnoświatowa. Bo czyż „bunga-bunga” dot. jedynie Italii i jej operetkowego Premiera (oraz jego licznych akolitów – np. b.Premiera Czech Mirka T ?!) i przestrzeni, że tak się wyrażę – „seksowno-polityczno-bachanaliowej” ? Wydaje mi się że slogan „bunga-bunga” ma o wiele szersze znaczenie – to przede wszystkim owa „bachanaliowość”, wszechobecnego komiksu i zabawy, wieczna orgia i triumf niczym nie zmąconej wesołości. Wszyscy są piękni, młodzi, bogaci, seksowni i się bawią. Jest wesoło więc nikt na poważnie nie traktuje co mówi dziś, a co jutro (tabloidy i kolorowe pisemka skaczą „z kwiatka na kwiatek” – poważne pisma i gazety chcą dotrzymać im kroku w sprzedaży i zyskowności idą tą sama drogą !).
    Zdecydowana liczba polskich elit uprawia właśnie wg mnie owe „bunga-bunga” – ale w przestrzeni semantyczno-werbalnej (głębiej nie wchodzę …..). O praktyce działalności publicznej już nie wspominając. To co Pani Redaktor napisało p.J.Kluzik-Rostkowskiej jest tego klasycznym przykładem.
    Pozdrawiam serdecznie znad Odry
    WODNIK53

    PS: „Bunga-bunga” to dla mnie także takie dionizyjskie podejście do drugiego człowieka, do życia, do tego co nas otacza – bawimy się, nic nie jest „na poważnie”, wszystko jest przymrużeniem oka, jutro to wiek, a pojutrze – to wieczność, więc po co tym się zajmować. A co powiemy dziś – jutro tego (bo to „za 100 lat”) nikt i tak nie będzie pamiętać.
    Operetkowość klasy politycznej to przypadłość nie tylko dzisiejszej Polski. Ten infantylizm i zdziecinnienie jest efektem zmian cywilizacyjno-kultuowych oraz wymagać jakie stawia politykom opinia publiczna (a tu działa przecież tzw. „sprzężenie zwrotne”).

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Zausznik Nazarbajewa powiedział też, że jest przekonany, że wytykając kazaskiemu władcy autorytarne ciągotki, Zachód robi to jedynie na pokaz, ponieważ w rzeczywistości życzy sobie jedynie, by panował on jak najdłużej, byle zapewniał spokój i zarobek zagranicznym koncernom. – Dyktatura czy demokracja – im to bez różnicy – stwierdził. – Byle tylko ciągnęli zyski.

    Więcej… http://wyborcza.pl/1,75480,9363230,Chan_jak_szwajcarski_bank.html?as=2&startsz=x#ixzz1IXbDqNTb

    Trudno się nie zgodzić z Wodnikiem….
    Homo ludens, czy carpe diem, opanowały w jakiś sposób świat.
    Niestety, wielcy bawią się na nasz koszt. To zawsze ci na dole utrzymują piramidę władzy…….

  6. Myślę, że nie warto ciągle zajmować się Kaczyńskim – opinię o nim większość Polaków ma wyrobioną, a wierzącej w niego mniejszości nikt i niczym nie przekona. Natomiast uważam, że porównywalnie groźna jest Kluzik-Rostkowska, która proponuje to samo, co PiS, a ładniej wygląda i nie zdradza w każdej wypowiedzi i każdym geście choroby psychicznej. Wklejam więc cytat naszej Gospodyni, aby nie umknął uwadze /a może wart szerszego skomentowania/:
    „Jeśli coś mnie dziwi, to opinia pani Kluzik ? Rostkowskiej, że Kaczyński powinien odejść z polityki. Przecież nie minął rok jak wmawiała nam, że nie ma lepszego kandydata na prezydenta, że to jedyny polityk z charyzmą i mówiła to wszystko powołując się na 20 letnią przyjaźń z Jarosławem i morze wspólnie wypitej herbaty”.

  7. pamiętliwy pisze:
    2011-04-04 o godz. 10:54

    Ja zauważam ciekawą korelację.
    Im dłużej trwa odseparowanie od bezpośredniej styczności z panem K.
    tym słabsze jest sprzężenie zwrotne osób z nim związanych.
    Po dłuższym czasie kwarantanny zaczynają mówić swoim głosem.
    Czasami nawet rozsądnym- Kluzik, Migalski, Kowal, Kamiński…..
    Kaczyński producentem czadu? mgły? endorfin wpływających na postrzeganie rzeczywistości?

  8. W sprawie funkcjonowania państwa jestem mniej więcej tak kompetentny jak prezes w „temacie” Ślązaków i Kaszubów. Mogę tylko intuicyjnie – wzorem Macierewicza – wyczuwać, że funkcjonuje źle, skoro toleruje szopki na Krakowskim Przedmieściu poza okresem Bożenarodzeniowym.
    „On the other hand”, jak mawiał Tewje mleczarz, mogę humorystycznie powiedzieć, że prezes ma wspaniałą intuicję, podejrzewając Górnoślązaków o „zakamuflowaną opcję niemiecką”, a co gorzej narodowo-socjalistyczną jak jego własna partia PiS (w skrócie „Polska dla Polaków”).
    Skąd takie przypuszczenie? Porządkując dokumenty dawno zmarłego ojca, naczelnika pewnej gminy, obecnie dzielnicy Kędzierzyna, znalazłem komplet kartek do głosowania na wszystkich szczeblach – od Rady Gminy do Reichstagu w marcu 1933 roku, z wynikami wyborów, naniesionymi ręką ojca. Chcę zwrócić uwagę na dwa fakty:

    1) „Polenliste” (chyba numer 14?) : Głosów za: 0!!! i to wszędzie tam, gdzie byli kandydaci. Wygrała w gminie NSDAP, a ojcowskie Centrum przegrało. Ojciec nie mógł już „rządzić” efektywnie wioską, bo hitlerowcy zdominowali Radę Gminy. Nie było to tragedią, bo kilka miesięcy później gmina przestała istnieć – włączona do Kandrzina (ówczesna nazwa Kędzierzyna). Ja się urodziłem już w mieście – 3 dni po włączeniu.

    2) Na liście wyborczej do Reichstagu w Regencji Opole, były takie nazwiska, jak Adolf Hitler i inne znane „osobistości” z NSDAP. Widać Adolfek miał zaufanie do swoich Opolan i teraz jesteśmy politycznie niepewni. Dawano mi to do zrozumienia przez ostatnich 66 lat, dlatego nie zaskoczył mnie Pan prezes wcale swoimi podejrzeniami.

    Należę do tej grupy ludzi, których przerażają
    analogie między działaniem Hitlera w latach 30-tych (i trochę wcześniej) a obecną „pracą od podstaw” prezesa.
    Hitler zrobił pucz – nieudany – zamknięto go na dwa lata i napisał dzieło swego życia o „stanie państwa” pod tytułem „Mein Kampf”, potem wyszedł z ciupy, poczekał trochę na światowy kryzys i doszedł do władzy – po trupach, wrogów i przyjaciół, którzy mu utorowali drogę do władzy. Przy okazji urabiał „ciemny lud” marszami z pochodniami i okrzykami antypaństwowymi oraz przejmującymi pieśniami rewolucyjno-narodowymi, np. „Es zittern die morschen Knochen…”(Trzęsą sie zmurszałe kości.. dziś dodalibyśmy – Tuska)

    A co robi prezes? Tak jak wspomniany poprzednik, organizuje marsze z pochodniami i hasłami antypaństwowymi i po trupach (rodziny i przyjaciół) zmierza do obalenia aktualnej władzy, a kryzys ekonomiczny trwa! Zafascynowani poplecznicy zwracają się do Boga z prośbą o „wolna Polskę”- śpiewając „zwróć nam”, zamiast „pobłogosław”. Tu widzę jedyną różnicę – hitlerowcy nie zwracali się do Najwyższego, tylko liczyli na siebie – ot szczególik!
    Prezes napisał nawet „Mój Kampf” czyli „Raport o Stanie Rzeczpospolitej”.
    Wiele lat temu popełniłem poważny błąd i zaśmiecałem mój młody umysł, czytając „Mein Kampf”, dzieło austriackiego malarza pokojowego o korzeniach żydowskich i z zaawansowanym syfilisem.
    Obecnie nie będę czytał tego raportu. Szkoda mi pozostałych na starość szarych komórek na wchłanianie bełkotu żoliborskiego „itligenta” (usłyszane u prezesa) funkcjonującego tylko na prochach, które przecież też niszczą mózg, jak niezaleczona kiła. Ostre protesty PiS’u, wyrażone przez panią Kempę na temat ustawy narkotykowej mają być może swe źródło w podświadomej trosce o ich szefa?
    Nie znam dobrze Warszawy, ale przypominam sobie pogardliwe zdanie Witolda Kociubrzyckiego ( Gołasa w rozmowie z kierownikiem Kwaterunku), po zaproponowaniu tam mieszkania – „co to za dzielnica, sama żulia tam mieszka”! Może źle pamiętam, a chodziło o inną dzielnicę?
    Niestety aktualna władza jest tak słaba, że nawet nie opóźnia zwycięskiego marszu, zamykając go choć na dwa lata – c’est la vie!

    Myślę, że ten komentarz nie znajdzie aprobaty u wielu blogowiczów, ale satyra musi być, choć gorzka i być może profetyczna.

  9. Bywam czasem nieco złośliwy. Podoba mi się metamorfoza Pani Kluzik – niby też Ślązaczki. Mam tylko kłopot przy słuchaniu jej wypowiedzi. Nie chodzi mi o treść, tylko zawsze mi jej żal, gdy słyszę efekty astmy. Mam dla niej propozycję: Niech nawiąże kontakt z norweskimi narciarkami i zdobędzie ich doping, wtedy z przyjemnością posłucham – nawet bzdury w wykonaniu tak sympatycznej kobiety.

  10. @Antonius,

    Dziękuję za wspaniały komentarz, dzięki niemu dowiedziałem się jak wcześniej nazywał się Kędzierzyn. Myślałem, że Heidebreg lub coś podobnego.
    To chyba była nazwa IG Farben Industrie Heidebreg i dotyczyła pobliskiej fabryki, dzisiaj chyba Azoty.

    Bardzo mi brakuje symetrii losów obu wymienionych szubrawców.

  11. Znicze żałoby posmoleńskiej w sercach Polaków w ciągu najbliższego tygodnia wypałą się.

    Hierarchia kościelna polska i watykańska jest mocno zainteresowana umocnieniem Polski jako matecznika Apostolskiego Kościoła Katolickiego.
    Przypuszczam, że rozpoczęta kampania przedwyborcza w Polsce nie jest na rękę hierachom katolickim. Oto stado owieczek widziane jako powszechne będzie podawane sprawdzianom na prawdziwość wiary katolickiej. Konieczne dla taktyki wyborczej Jarosława Kaczyńskiego oraz Radia Maryja wskazanie szerokiego frontu przeciwników wiary i Polski ujmuje wartości katolickiego matecznika.

    Zalecenie biskupa Kazimierza Nycza zakończenia żałoby posmoleńskiej jest jawnym wezwaniem do zaprzestania przykrywania postaci Karola Wojtyły wizerunkiem Lecha Kaczyńskiego jako największego Polaka naszej ery.

    Interes polityczny Jarosława Kaczyńskiego jest tak silny, że nie zawachał się wypowiedzenia wprost posłuszeństwa biskupowi: „Nikt mi nie będzie …”

    Pokpiwałem sobie w innej szufladce e-Polityki z korespondencyjnego pojedynku na liczbę pomników JPII oraz LK. Otóż temat jest nie do kpin. Nie spotkałem się
    z postanowieniem tka śmiałym jak tu zza kurtyny milczenia powszechnego wydobywam: Czy jest możliwe zbawienie przeciwników Jarosława Kaczyńskiego?

    Przypomnę Wam historię buntu betanek. Oto w lokoalnej zbiorowości osób pogrążonych w medytacyjno-modlitewnym rozpatrywaniu boskości pojawia się osoba nawiązująca kontakt z Jezusem. Sytuacja obrasta w opinającą ciasno opończę grzesznej żądzy seksu, bo ta zbiorowość jest kobieca i zgodnie z biologią wpada w synchronizację jak każda zbiorowość dzieląca z sobą codzienność. A skupione zbiorowiska kobiet są na tę synchronizację szczególnie
    podatne. Aby ludu nie gorszyć biologicznego ujęcia się nie nagłaśnia.

    Na czele przeżywającego wzmożenie religijne odłamu Polaków staje odpowiednik spowiednika betanek. Każdym swym wystąpieniem przypomina rodakom o ich grzesznej naturze. Prze własną biografię skazany na izolację od prozy życia, nie zna i nie rozumie języka ulicy i języka wioskowej przyzby: „Zanim weźmiesz ślub, zrób kilka prób!”

    Majątkowe uwikłania rodzeństwa walczącego o prymat, pierwotne w swym wyrazie dążenie kobiety do wyboru partnera zapewniającego nakarmienie wspólnych dzieci, gra w ciuciubabkę wiernych z klerem („dogodził jak ksiądz Magdzie” oraz „Czy to naprawdę wszystko córko?), odwieczny a oswojony do zgodnej z praktyką codzienności trójpodział Pana-Wójta-Plebana dzień po dniu wypełnia się naukami trzech namiestników: Karola Wojtyły, Tadeusza Rydztka oraz Jarosława Kaczyńskiego. Polskiemu papieżowi nie dane było zginąć tragicznie, a więc obyło się od analogii ukrzyżowania.

    I oto polityczna buta przynosi Jarosławowi Kaczyńskiemu dar niebios: tragicznie ginie podporządkowany mu brat. Oczarowani postacią JK niespełnieni pseudointeligenci widzą ból po utracie deszczowego brata. Przekonanie w limfie
    wielu teologów i kapłanów chrześcijaństwa pływające, że Bóg dla cierpienia powołał człowieka na świat, nakłada się na ból milionów Polaków wyrzuconych na pobocze z przemiany z PRLu w … No właśnie! W co?

    „Nie wiem” odpowiada aktywista blogów e-Polityki Kartka z Podróży. „Potomni zobaczą!” odpowiada mu dyżurny oponent mw. Obaj panowie zatroskani o nas,
    obaj zorientowani w świecie zostali wraz z nami postawieni wobec sterty (stos jest kupą o uchwytnym porządku) nowości.

    Oto Prezes Prawa i Sprawiedliwości musi dokształcić się w rozdziale częstotliwości, kryptoreklamie, dyskoncie oraz kryptologii (e.i.n.a.p.e.n.t.ę.h.c). Ministranci będą na Boże Ciało sypali bielankom listki marychy, bo kubeł na głowie katechety jest już obciachem. Przed długim łikendem majowym Ojciec Dyrektor pójdzie z wdowami do Biedronki przypilnowć czy delegaci diabła z tej okazji podnieśli marżę. Jarosław Kaczyński olśni się prawdą dzięki poddaniu się wreszcie radom zgredziałych piśniarzy i poetów i korzystaniu ze słownika wyrazów obcych w klasycznym kierunku używania tychże.

    Nie ma cudów! Wyjdzie (skorpion tak musi) mu przed Świętym Janem wezwanie:
    „Pójdzcie do mnie! Ja Was karać Każę!”
    A samorządy dla podreperowania kasy będą urządzały Wianki po złotówce.
    Kazimierz Nycz wyraźnie lokalizował paśnik dla owieczek: NIE dla cmentarza.

    Wątpię czy w Jarosławie Kaczyński w najbliższych latach zgaśnie cierpienie.

    Możliwe, że katecheta wręczy tekę Cimoszkowi, a ten w expose stwierdzi:
    „Musimy ubezpieczyć się przed paranoja!”

    Wspólkomentatorkom i wspólkomentatorom stwierdzającym spsienie blogów
    e-Polityki przypominam o cykliczności faz życia.
    PO maturze nie chce nam się już tak gadać. PiSania też nam się odechce.
    Budzić nas będzie Pani Redaktor radiem bez lufcika i usypiać Pan Hoffman kołysanie barkaroli. Prawdziwy Polak powinien to słyszeć w kołysce jeśli Prezes tak zadekretuje.

    A na sercu pomaga a depresjom szkodzi spacer co do czego KzP, mw i ja: Tak!

    Polacy! Pomruczcie i powiedzcie Tak. Tak życiu, Tak sąsiadowi, Tak rozsądkowi.

    Spocznij!

  12. Notka historyczna dla Vannelle

    Hans-Adam Otto von Heydebreck, znany jako Peter von Heydebreck

    …brał udział w walkach pod Górą Świętej Anny oraz zdobył Kędzierzyn. Po klęsce puczu monachijskiego był więziony przez 6 miesięcy. Rozstrzelany podczas nocy długich noży. 30 czerwca 1934 nazwano jego imieniem („Heydebreck”) Kędzierzyn, którą to nazwę miasto nosiło do 1945 roku.

    Z tą nazwą była niezła chryja. Osobisty przyjaciel Hitlera, jak widać z notatki z Google’a, wierny druh, nawet siedział za pucz jak Hitler. Zasłużył więc na śmierć, bo Hitler usuwał wszystkich potencjalnych rywali (skąd my to znamy? Jak powstało PJN i jaka była droga krzyżowa Dorna?).

    Rajcy Kandrzina chcieli uhonorować wyzwoliciela z czasów powstania i zamierzano z pompą nadać nazwę miastu. A tu pech! Hitler miał uświęcić ceremonię, czerwone dywany już „wyrolowane” na dworcu, bo miał przyjechać specjalnym pociągiem, a tu klops! Piotruś H. „pagibnął” w nocy „długich noży” jak wielu innych przyjaciół, którzy utorowali Hitlerowi drogę do władzy i liczyli na profity.

    To poważne memento dla Brudzińskich, Kurskich i Błaszczaków!!!

    Oficjalnie Hitler kazał zabijać homoseksualistów (m. in. była plotka o Heydebrecku), pokazano to pięknie na filmie z akcji SS. Nie widziałem na filmie kobiet – lesbijek (tu poseł z Kędzierzyna się kłania), więc panie Kempa i Wróbel może nie są bardzo zagrożone, chyba, że prezes zgeneralizuje poglądy o preferencjach seksualnych?

    Hitler nie przyjechał na uroczystość, ale karawana szła dalej i Kandrzin stał się Heydebreck’iem, ja mieszkałem w Heydebreck III (Nord), po naszemu Kuźniczka.

  13. PS
    Symetria losów jest domeną przyszłości, może dożyjemy?

  14. Nie wierzę w żadne metamorfozy Kaczyńskiego. To tylko „wersja light” obliczona na przyciągnięcie jakiejś części elektoratu „środka”.
    Kaczyński nie nadaje się na najważniejsze urzędy. Mógłby być niezłym kierownikiem sekretariatu przy dobrym dyrektorze. Ale on chce całej władzy, zacząłby tępić szefa. Tak zresztą próbował ryć pod Wałęsą.
    To po prostu nie ten format, którego wymaga się od sprawujących najwyższe urzędy.
    Brak kwalifikacji, brak elementarnej kultury osobistej, tępienie ludzi kompetentnych, stawianie na posłusznych, nieumiejętność pracy w zespole i przyjmowania krytyki. Przypomnijmy sobie wywalanie z rządu Dorna czy Sikorskiego, którzy „mieli czelność” mieć swoje zdanie. W efekcie PiS jest partią bez programu. Oczywiście poza programem zemsty na Tusku.
    Przy prezesie trzymają się prawie wyłącznie miernoty, karierowicze. Ich nikt inny nie weźmie, a prezes nie postrzega ich jako zagrożenia.
    Z jakiego zoo wziął panią Fotygę, zaprzeczenie tego czego wymaga się od dyplomaty ? O polityce gospodarczej wypowiada się jakaś pani etnograf, wcześniej była pani socjolog. W czyim rządzie wicepremierem był Lepper ?
    Do tego awanturnictwo, małostkowość, intrygi. I jeszcze skłonności destrukcyjne.
    I wielkie mniemanie o sobie. To widać zwłaszcza wtedy, gdy zaczyna mówić o polityce zagranicznej.

  15. Swego czasu spore wrażenie wywarła na mnie powieść
    „Portret Doriana Grey’a”…….
    Uosobieniem tej postaci może być pan K. odsłaniający nam wnętrze części społeczności. Słowa- czasem nawet wzniosłe i piękne, pełne patosu, wnętrze odrażające swym prymitywizmem….

  16. @Antonius

    Wielkie dzięki za oświecenie (głupek ze mnie, nie wpadłem na pomysł, aby sprawdzić w Google).
    Z Kuźniczki pamiętam piekarnię i jej kierownika pana Pawłowskiego, i oczywiście jeziorko.

  17. Dobrze się stało, że grupa posłów-ślązaków złożyła doniesienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez Jarosława Kaczyńskiego, prezesa PiS-u, bliźniaka najgorszego prezydenta po II WŚ. Burzliwe losy mojej rodziny rzuciły mnie już w czerwcu 1945 r. na ziemie opolskie. Wędrówka i wzrastanie chłopca na trasie Opole, Turawa wreszcie Osiny k/Opola dała mnie możliwość poznania hanysów. Do dzisiaj, (chociaż mieszkam w Poznaniu i w Osinach bywam okazyjnie) mam wśród nich kolegów i przyjaciół.
    Ludności, o narodowośći niemieckiej, zamieszkiwało tam rzeczywiście dużo. Obraz demograficzny poznano w 1948 roku, kiedy to rozpoczęto wydawanie dowodów osobistych. Uczestniczyłem w tym programie, chodząc od domu do domu z ankietami do wypełnienia. Trudno mnie w tej chwili przypomnieć skład procentowy, ale mogę powiedzieć, że tych, co napisali narodowość polska było tyle, co palców u rąk! Na przestrzeni lat 1948 do połowy lat 50-tych, większość tej ludności wyjechała z Polski. Pozostali to Ślązacy, tak jak Mazurzy, Kurpie, Wielko i Małopolanie, Mazowszanie, Górale, Kaszuby i jeszcze może ktoś, których nie wymieniłem, za co przepraszam!!
    Oczywiście po powstaniu UE i po przystąpieniu do niej Polski, u części Ślązaków wystąpiły chęci zmiany miejsca zamieszkania (z różnych powodów, w szczególności ekonomicznych, czemu nie należy się dziwić), ale w Niemczech traktowani są jako mniejszość narodowa polska). Pisałem kiedyś (po spotkaniu naszej Gospodyni z byłym ministrem SWiA, panem Janikiem) o koncepcji USEuropy wg św.p generała deGaulla. Koncepcja ta jest ciągle żywa, może nieco zmodyfikowana w stosunku do koncepcji Generała, ale europeizacja, jako coś naturalnego we współczesnym świecie jest nieunikniona! Nie będę rozwijał tej myśli, ale jedno można powiedzieć już dzisiaj, a mianowicie to, że żadne państwo Europy, w pojedynkę, nie poradzi sobie z hegemonią Chin, Indii, Brazylii, USA czy Rosji. Na tym tle, z wielu powodów, można uznać teorię JK o V-tej kolumnie, zakamuflonego Ślązaka jako Niemca w Polsce za brednie osobnika, którego od małpy dzieli tylko 2% genów. Chcemy czy nie, to trzeba będzie zdecydować na coś, a mianowicie czy do końca naszych dni będziemy wznosić modły dziękczynne za beatyfikację JPII a później za zaszczyt świętości (jakiś cud się znajdzie i to rychło), czy dołączymy do oświeconych narodów Europy, jako silne ogniwo USEuropy. Paradoksalnie, JK może nam w tym procesie pomóc (poprzez chamskie, bezpardonowe ględzenie o polskości, przy każdej okazji, nawet z okazji bitwy o uznanie LK najlepszym Polakiem, najwybitniejszym działaczem Solidarności, godnym najwyższego pomnika w Polsce (wyższego od samego Chrystusa Króla ze Świebodzina).
    Ostatnio zapadł wreszcie wsteczny wyrok znoszący z pleców Pana Wałęsy piętno Bolka. Wyszkowskiego zastąpi JK, bo pan Andrzej Wajda pracuje nad filmem o tym wielkim Polaku, który w składzie Wielkiej Trójki walnie przyczynił się do upadku ZSRR, zapoczątkowanego przez agresję na Afganistan (to moja teoria, którą ogłosiłem w swoim czasie i we właściwym miejscu), czyli podniesienie ręki na islam, co podpaliło całe południe ZSRR. Wycofanie się z tej agresji już nie mogło powstrzymać upadku ZSRR, gdy do pracy przystapiła ta Trójka!! Bardzo krytyczne i otwarte zdanie pana Wałęsy o bliźniakach, nie może być potraktowane przez kurdupla inaczej, jak sprowadzenie niemal do zera roli LK w Soldarnośći. Nawet przyznanie Orderu Orła Białego panu Andrzejowi Wajdzie, uznano nie jako wyróżnienie za pracę i Jego wkład do wzrostu znaczenia Polski w Europie i świecie, ale jako spłacenie długu za popieranie PO i pomoc w wyniesieniu do godności Prezydenta RP, pana B.Komorowskiego.
    Problem Kluzik-Kaczyński pominę milczeniem, nie dlatego, że nie chcę pisać na każdy temat, ale dlatego, że nie ma o czym. Wczoraj pisałem do @AnnyP-Novej, dzisiaj powtórzę, że jestem pełen uznania dla Pani Janiny, Jej kondycji, rozumu i taktu w spotkaniu m.innymi z panem Talagą oraz innymi, stałymi gośćmi PUSZKI.
    P.S. @Antonius (11.39 dnia 4.04), piszesz (przepraszam za formę), że twój komentarz, nie znajdzie aprobaty u wielu blogowiczów, ale satyra musi być, choć gorzka i być może profetyczna. Drogi Antoniusze, Hanysie kochany, sama prawda. Od miesięcy, marsze kiboli kurdupla po Krakowskim Przedmieściu określam nie inaczej, jak tylko monachijskie przedbiegi do faszystowskich, hitlerowskich Niemiec. To nie satyra, to niestety gorzka prawda. Myślę (o czym, pisałem w poprzednim rozdaniu), że dnia 10-tego maja spotka kurdupla pompa wodna i straż porządkowa, bo potem będzie za późno!!!
    O naszych prokuratorach i sposobie prowadzenia śledztwa smoleńskiego później! Cholera jasna, trudno nie zgodzić się ze zdaniem Napieralskiego w tej sprawie, w szczególności w braku informacji na temat śledztwa i w związku z tym licznych przecieków. ? i 🙄
    Pozdrawiam, Czesław R.

  18. Przepraszam, ale ma byc:…ostatnio zapadł wreszcie ostateczny (zamiast wsteczny) wyrok…
    Coś mi zmieniło smutnego emotikona na znak zypytania, a ja tak się chciałem pochwalic pani AnnieP-Novej. Pozdrawiam – Czesław R.

  19. Jakiś czas temu pisałem w internetowej Silesii małą rozprawkę pseudo-naukową pt. „O czym należy pamiętać przy dyskusji o Śląsku i Ślązakach”, która była uzupełnieniem do moich przemyśleń w związku z często napotkanym hasłem: „Ślązak=Polak”. Obecnie należałoby je zmodyfikować na „Ślązak=zakamuflowany Niemiec”. Wykazywałem niesłuszność obu takich stwierdzeń, bo sprawa nie jest tak oczywista. Zastanowił mnie bardzo krótki, ale treściwy wpis, umieszczony pod artykułem, pokazujący kompletny brak zrozumienia moich intencji:
    „Slicznie wasc godosz – prowda jedna – Slunzok to Polok-albo przyszywany Niemiec
    Ta celna i krótka recenzja długiego tekstu, choć błędna, przedstawia z pewnością tzw. głos ludu (ciemnego jak powiedziałby Kurski). Kaczyński nawet takiej alternatywy nie przyznaje Ślązakom w „naprawionym” państwie „Prawych Polaków”. Nie moje zmartwienie, bo moja sytuacja jest bardziej skomplikowana i nie pasuje do żadnej z podanych opcji.
     
    Doszedłem do wniosku, że wiele nieporozumień można by uniknąć, stosując naukowe zasady we wszelkiej dyskusji na temat Śląska i Ślązaków. Kłopoty pojawiają się bowiem natychmiast wtedy, gdy dyskutanci przed rozpoczęciem dyskusji nie sprecyzują jednoznacznie użytych w niej pojęć.
    Nie ma chyba trudności z określeniem krainy o nazwie „Śląsk”, można się podeprzeć wiadomościami z geografii i ? ostrożnie  – również  historii tych terenów. Z precyzyjnym uściśleniem granic mogą być kłopoty ? podziałów administracyjnych dokonywali politycy, nie mający pojęcia o subtelnościach lokalnych.
    Tu można podać bardzo prosty sposób opisany przez blogowicza: Gdzieś tam koło Mysłowic „wjeżdża się na kole i wyjeżdża na rowerze” ? chyba chodzi o właściwy kierunek jazdy ? na wschód!? Zmiana nazwy pojazdu świadczy o wyjeździe ze Śląska.
    A  co ktoś rozumie pod pojęciami Ślązak i Polak? Nie każdy Ślązak czuje się  Niemcem lub Polakiem.
    Jak oceniono by stan psychiczny socjologa, który dokonałby podziału obywateli Rzeczypospolitej (n-tej) na Ślązaków i Polaków? Np. 37 milionów Polaków i 2 miliony Ślązaków Suma się zgadza (39 milionów obywateli), ale do którego zbioru maja się zaliczyć tacy ludzie jak Pani Simonides lub Pan Marek (polscy Ślązacy) albo Pan Dr. Neumann (niemiecki Ślązak)? Do Polaków czy do Ślązaków? ?”tertium non datur” w takiej konwencji. Chcąc się zaklasyfikować np. do Polaków, Pan Marek musiałby się wyrzec swej „śląskości” lub odwrotnie.
    Sądzę że każdy patriota polski wyczuwa dla siebie co to znaczy „Polak” (ma przecież w „rozumie” śliczny wierszyk o małym Polaku i białym orle),
     
    Kto jest Ślązakiem?
     
    Podaję niektóre możliwe wersje – wolno mi to czynić, bo niezależnie od wybranej definicji jestem Ślązakiem:
     
    1) Najprostsza – każdy aktualny mieszkaniec Województwa Śląskiego i Dolnośląskiego.
    To jest oczywista oczywistość, bo to wynika z nazwy, ale co z mieszkańcami Opolszczyzny, części Czeskiej Republiki i RFN (za Nysą Łużycką)? Pozbawić ich Śląskości?
    W myśl takiej definicji mój wnuk byłby Kaszubem, bo mieszka nad morzem, a ponieważ  Kutz mieszka w Warszawie ? to przestał być Ślązakiem. Od razu widać, że taka definicja nie może być zaakceptowana przez wszystkich zainteresowanych.

    2) Ten kto się urodził na Śląsku, niezależnie od aktualnego miejsca zamieszkania lub kraju stałego pobytu.
    Tak chyba definiowano Ślązaka podczas plebiscytu,   na który m. in. przyjechała moja matka z Aachen (bo urodziła się na Śląsku),  choć wiele lat przebywała daleko od domu. Ponadto kłopot z taką identyfikacją mogą mieć najmłodsi mieszkańcy Śląska, wprawdzie urodzeni tutaj, ale „mleko matki” pochodziło z innego regionu.
    Taka definicja ma szansę akceptacji ? ale poza Śląskiem.
    3) Człowiek, którego wstępni do pradziadków włącznie urodzili się na tym terenie.
    To byłoby analogiczne do wymogów, stawianych niektórym Ślązakom, ubiegającym się o obywatelstwo niemieckie ? różnica polegałaby na tym, że uwzględniono by obszary zarówno pod administracją polską jak i niemiecką oraz czeską. Tych Ślązaków nazywa się często „rdzennymi”  Ślązakami lub „autochtonami”. Za taką definicją optowałbym osobiście, o zmianie będzie można pomyśleć po kilku pokoleniach nowych obywateli Śląska, gdy moje pokolenie znajdzie się już na „ostatecznym” miejscu pobytu, a gwara śląska  już znikła z użycia, albo została językiem urzędowym w szkołach i urzędach. Nie odważę się być prorokiem w tej sprawie.
    4)  Może ktoś wymyśli coś innego i genialnego? Mam nadzieję!
     
    P.S. Dla mało znających się na matematyce problem można przedstawić korzystając z nauki o zbiorach (na poziomie pierwszej klasy szkoły podstawowej) trzema kołami, symbolizującymi zbiory: Niech środkowe koło zawiera Ślązaków, lewe np. Niemców, prawe Polaków. Koła te można nasunąć na siebie aż się zewnętrzne zazębiają z obu stron z środkowym (podobnie jak kółka olimpijskie albo znak  Audi) i w częściach wspólnych można umieścić odpowiednio dr Neumanna, Marka, Panią Simonides ale nie  mnie. Pozostali Ślązacy mogą siebie umieścić w dowolnej części rysunku. Ci, którzy znajdą się w  samym środku nie czują się ani Polakami, ani Niemcami, ale pozostają Ślązakami.
    Przychodzi mi na myśl jeszcze coś ważnego. Nie wykorzystałem wszystkich sensownych położeń kół. W rozważaniach przesunąłem koła aż do przecięcia i prawie zaraz zatrzymałem ruch kół, otrzymując opisane sytuacje (od lewej): Niemiec, Ślązak=Niemiec, Ślązak, Ślązak=Polak, Polak. Co by się stało, gdyby dalej przesunąć koła, aż się przetną oba zewnętrzne koła (Niemców i Polaków), leżące nadal częściowo na środkowym kole –  Ślązaków? Powstaje ciekawy obszar ? część wspólna wszystkich trzech kół. Wymienię powstałe możliwe elementy począwszy od Niemców (etnicznych) i kończąc na Polakach (również etnicznych): Niemiec,  Ślązak=Niemiec, Ślązak, Ślązak=Niemiec=Polak, Ślązak=Polak, Polak. W dzisiejszej rzeczywistości używanie pojęcia „etniczne” jest oczywiście ponurym żartem, szczególnie w Niemczech, gdzie obcokrajowcy stanowią już poważną część społeczeństwa, w stolicy udział „obcych” przekracza 25%. W takiej konwencji mogę spokojnie spoczywać w części wspólnej tych trzech kół. Ja sam już rozumiem podany przeze mnie przykład z kołami (zbiorami), boję się tylko czy czytelnicy będą chcieli namalować te koła i umownie przesuwać, aby zrozumieć ten w zasadzie prosty algorytm, ale wymagający trochę cierpliwości i wyobraźni.
    O ile dobrze pamiętam zmagania córki z teorią zbiorów to te zbiory w pierwszej klasie były przeważnie puste, ale  w przypadku tych trzech elementów (aller guten Dinge sind drei) na pewno nie są puste. Średnice kół są zależne od liczby ludzi. W sumie kilka milionów elementów jest w środkowym kole, w prawym wspomniane prawie czterdzieści milionów, a zawartości lewego kółka nie pamiętam, pewnie dwa razy więcej.

     

  20. @vannelle pisze:
    2011-04-04 o godz. 14:27

    Wszystko na świecie przemija powoli,
    Młodość i miłość i to co boli.
    Wszystko przemija – tak chce przeznaczenie.
    Jedno na zawsze zostaje – wspomnienie!

    Tak mi wpisała śliczna dziewczyna w zeszycie (może fizyki?)

    Piekarni już nie ma, chleb jest sprowadzany z Cisowej. Jeziorko, zwane przez nas „Tonschachtem”, jest brudne i nie potrafi już przez zimę odrodzić się jak kiedyś, Kłodnica, której wody niemało połknąłem podczas nauki pływania,jest ściekiem jak i kanał, w którym kiedyś pływałem. Lasy są zarośnięte chwastem (jeżynami), nic już nie jest takie jak kiedyś. To oczywiście wina Tuska i PO, choć może są tez inne przyczyny.

  21. antonius pisze:
    2011-04-04 o godz. 16:13

    Dotknąłeś ważkiego problemu, prawo ziemi czy krwi?
    Mazowiecki udowodnił swą polskość do XV wieku, wielu z naszych „patriotów” ma niestety obce korzenie, czy pochodzenie.
    Ja nazywam to gorliwością neofitów……

    Stara zasada mówi- Mater sempre certa est
    Ale było to PRZED epoką surogatek…..

    O dziadkach, gwałtach wojennych, zauroczeniach, szkoda dyskutować.

  22. Dotychczas uważałem prezesa PiSu za klasycznego bolszewika dotkniętego paranoją. Retoryka i sposób działania nieodparcie nasuwają takie skojarzenia nie tylko mnie. Smutne, że media wylansowały go na najczęściej pokazywaną atrakcję (ob)sceny politycznej. Teraz stał się ogonem, który macha psem. A powinien co najwyżej PiSem.
    Marszami z pochodniami i rozpętaniem nowego sporu o narodowość zapracował na porównywanie z Hitlerem.
    Nie wiem, jak u niego z programem, którym chciałby nas uszczęśliwić, ale mogłoby być tak, jak w zapamiętanym z dzieciństwa dowcipem z II wojny:
    Wśród gruzów Berlina przykucnął Niemiec i kartkując porzuconą książkę śmieje się do rozpuku. Zapytany, dlaczego się tak śmieje – odparł: właśnie znalazłem ?Mein Kampf? i przeczytałem – ?dajcie mi władzę, a ja was urządzę!?

  23. @Antonius

    Odżyły wspomnienia. Po 40. latach polazłem od śluzy na kanale do jeziorka.
    Rozczarowanie. Ale Kłodnica nadal przepływa pod kanałem…och, ta dawna myśl techniczna.

    Te śliczne dziewczyny…już tylko we wspomnieniach.
    Też ganiałem po lesie, który się zaczynał za płotem szpitala. Samolotu nie pamiętam, za późno byłem:)

    Ma pan rację, tylko wspomnienia zostały, nie ma już nawet lejów po bombach.

    Najlepszego życzę i kłaniam się nisko

  24. W 1936 J. zostalby pierwszym doradca Adolfa i nie jestem pewien czy, ze swoimi pogladami by go nie przeskoczyl.

  25. @ Stary outsider pisze:
    2011-04-04 o godz. 17:12

    ***Marszami z pochodniami i rozpętaniem nowego sporu o narodowość zapracował na porównywanie z Hitlerem.
    Nie wiem, jak u niego z programem, którym chciałby nas uszczęśliwić, ale mogłoby być tak, jak w zapamiętanym z dzieciństwa dowcipem z II wojny:
    Wśród gruzów Berlina przykucnął Niemiec i kartkując porzuconą książkę śmieje się do rozpuku. Zapytany, dlaczego się tak śmieje ? odparł: właśnie znalazłem „Mein Kampf” i przeczytałem ? „dajcie mi władzę, a ja was urządzę!”***

    Postąpiłem brzydko – poprawiłem cytowany tekst usuwając znaki zapytania, aby dowcip wyglądał lepiej. Proponuję tylko zastąpić tytuł książki na „Raport …itd.”

  26. Jak nie lubie dziennikarstwa , ktore prezentuje M.Olejnik , to dzisiejsze wydanie Kropki , ze wzgledu na gosci K.Kutza , z pewnosciom obejrze ….

  27. Coś z pszenno- BURACZANEJ, dla rozluźnienia…..
    http://wyborcza.pl/1,86116,9370835,Redaktor_dziunia_lalunia_i_zlote_swojskie_meskie_wzdecie.html

    „- To ty, młoda, naprawdę nie masz sukienki? – nie ukrywał zdziwienia pan numer siedem czy siedemnaście. – Kobieta na konferencji powinna być w sukience, nie w spodniach. To chodź, ci kupimy. Myślisz, że mnie nie stać, pani redaktor? A ten zegarek, jak myślisz, ile kosztuje? 10 tysięcy. A wiesz czego? Euro! A jak myślisz, to dużo czy mało?

    Dużo, Panowie! Za dużo. Tylko nie jestem pewna w jakiej walucie. Bo chyba nie w euro ani w zielonych, tylko w walucie… nazwałabym ją może – złote swojskie męskie wzdęcie. Banknoty są koloru buraczanego i wyłącznie o wysokich nominałach. A na nich podobizna… no cóż… kto się tam widzi, ten tam jest, Panowie Prezesi Politycy Urzędnicy Dyrektorzy Mecenasi Dyplomaci.”…….

    Oto klasa naszych Legislatorów?………

  28. Kluzik -Rostowska i dr.Migalski z Polski która jest Najważniejsza zagrali śląska kartą p-ko Prezesowi Kaczynskiemu .
    Oboje są wyjatkowo niewiarygodni . Pani Kluzik brała udział jako akuszerka w narodzinach IVRP kiedy m.in powstawał zakres nazwy Prawdziwy Polak .
    Oczywiscie żaden Ślązak nie ” zasługiwał” by na zalicznie do Pisowskiej nomenklatury Polaka . Szefowa kampani prezydenckiej JK jest przykładem miernej twarzy politycznej na G. ŚLASKU ,tym bardziej ,że urodziła się w Szopieniach .
    Kiedy dziś usłyszałem ,że dr Migalski w swoim biurze Europosła w Katowicach zbieral bedzie podpisy pod apelem w sprawie Ślązkow to rozbeczałem się z smiechu .Ten facet publikowal ( czy obecnie ,tego nie nie wiem ) w Prasie Polonijnej w USA . Dwa lata temu przy okazji Bożego Narodzenia czytałem w US jego artykuły ( obok na szpaltach inni wybitni Antoni Macierewicz czy b.premier Olszewski )
    Migalski w Polsce nie odważyłby się publikować tak skrajnie nacjonalistycznych tekstów a dziś w obronie ŚLASKOSCI !Haaaaahaaaa!!

  29. @antonius 2011-04-04
    Dziękuję za adiustację. Sam nie potrafię wpisać cudzysłowów, a ponieważ blogi czytam i dopisuję coś od siebie z rzadka, gdy naprawdę coś mnie poruszy – nie próbuję wykorzystać udzielanych tu instrukcji, bo próbkami zaśmieciłbym blog skutecznie jak chociażby świniopas.
    A co do tytułu książki – myślę że podobnie jak Pan, wszyscy, którzy przeczytali, odnieśli to samo wrażenie. Dosadniejsze tłumaczenie intencji potrzebne będzie samemu prezesowi. Blogowiczom wystarczy treściwe niedopowiedzenie

  30. Jarosław Kaczyński to polityk,który doskonale wie co i jak powiedzieć, aby zaistnieć w mediach.Ostatnią wypowiedzią na temat Ślązaków upiekł dwie pieczenie na jednym ogniu: wbił kolejną szpilkę Donaldowi Tuskowie, a jednocześnie odgryzł się mówiąc kolokwialnie wierchuszce PJN-u.
    To jest jednak nic w obliczu tego co kilka minut temu przeczytałem, mianowicie Beata Kempa zaproponowała, aby prezydent zmienił miejsce urzędowania jeśli nie odpowiada mu pomnik pary prezydenckiej. Tym samym doszliśmy już do takiego absurdu i szaleństwa, z którego nie ma dobrego wyjścia. Minie rok od katastrofy, a my nadal jesteśmy w tym samym miejscu i musimy na tym blogu komentować coraz to śmieszniejsze wypowiedzi prezesa czy jego akolitów. Smutne to wszystko, gdyż w takim razie gdzie dobro naszego kraju, skoro dla wszystkich i tych z PIS-u i PJN-u Polska Jest Najważniejsza. Ponoć

  31. Ostatnio na tapecie są mile słowa prezesa o potencjalnej V kolumnie poza Kongresówką. Zdrajcami mogą być Kaszubi, Ślązacy, Mazurzy, Poznaniacy, a może Galicjoki???
    Główną twierdzą i opoką polskości stanie się Żoliborz wzmocniony Krakowskim Przedmieściem, a z Wawelu trzeba uratować i przenieść do Pałacu im. Lecha K. szczątki najszlachetniejszego patrioty 1000-lecia (i nogę ruskiego generała), aby galicyjsko-austriackie muchy go nie obsrywały.

    Mam jednak problem. Nie podoba mi się tytuł notatki na portalu TVN24:
    Ślązacy i Polacy przeciwni wypowiedzi Kaczyńskiego.

    W tym tytule tkwi poważny błąd logiczny. Chodzi mi o to przeciwstawienie tych dwóch grup ludzkich (boję się powiedzieć – narodów). Napisałem pewne moje przemyślenia i uzgadniałem z redaktorem sprawę tytułu – zaproponował „Relacje śląsko-polskie”. Sądzę, że w podświadomości redaktora było równanie „Ślązak=Niemiec” – taki Ślązak, który czuje się Niemcem może mieć relacje z wybranym Polakiem (lepsze lub gorsze, np. Dr Neumann i profesor Marek), ale to równanie również nie jest prawdziwe, bo nie każdy Ślązak czuje się  Niemcem.
    Nie ma sensu mówić o relacji  Ślązak – Polak, przecież wielu Ślązaków czuje się Polakami (czy taki Ślązak = Polak ma się zastanawiać nad  relacjami miedzy elementami własnej osobowości?) W psychiatrii takie zaburzenie osobowości przeważnie określa się jako schizofrenia (w najgorszym wydaniu ?paranoidalna?). Matematycznie rzecz ujmując „zbiory” obu grup etnicznych mają część wspólną, o tym nie wolno zapomnieć.
    Oczywiście mogą istnieć umowne  relacje ?jednoosobowe?, np.  miedzy mną i moja osobą, jeśli sam siebie nie lubię, lub nie lubię swego towarzystwa. Nieraz nawet rozmawiam sam ze sobą, chcąc wymienić poglądy z jakimś inteligentnym człowiekiem. Chyba każdy człowiek miewa takie słabe chwile (np. Pan Napieralski czasem mówi o sobie jako o Panu Napieralskim, albo o prezesie pewnej  partii w taki sposób, że powstaje wrażenie, iż chodzi o dwie różne osoby ? te mogą mieć ?relacje?!).
    Mogę podać cudowny przykład takiej schizofrenii w wykonaniu prorektora znanej mi uczelni, który jako członek Rady Wydziału  głosował za wnioskiem dla mnie korzystnym w pewnej drobnej sprawie, a później jako rektor powiedział: „Mowy nie ma”!
    Tu członek Rady Wydziału, pan X był w bardzo niedobrych relacjach z prorektorem, panem X (nieporozumienia miedzy różnymi szczeblami władzy występują przecież nagminnie) ? ale relacje te istniały realnie, sadząc po wynikach.

  32. Od kilku minut chodzę dumny jak paw, jak się dowiedziałem, że Radek Sikorski jest tego samego zdania co ja na temat wartości Śląska dla „Mateczki” Polski. Publikowałem je gdzie się dało, a oddźwięku nie było. O co chodzi? Zawsze ubolewałem nad tym, że państwo polskie pół wieku dokonywało gospodarki rabunkowej na Śląsku pod hasłem – „wszystko dla odbudowy stolicy”, a teraz Śląsk jest zrujnowaną , głośno tykającą bombą ekologiczną i tylko odwrócenie hasła o budowie stolicy – „Polacy, ratujmy Śląsk od zagłady” może co nieco zdziałać.
    Na prezesa nie ma co liczyć, sądząc po ostatnich wypowiedziach. Gdy wygra wybory to zrealizuje marzenie Radka Sikorskiego z przed 15 lat, że Polsce będzie lepiej, gdy pozbędzie się zniszczonego gospodarczo Śląska, czyli „małpa wyrzuci zegarek, który zepsuła”. Może nas przejmą Chińczycy, bo Niemcy chyba podziękowaliby za taki prezent. Wystarczająco kosztowała ich restrukturyzacja Zagłębia Ruhry i dziś Essen może uchodzić za kurort.

  33. wiesiek… co to jest „mierna twarz”. No i te Szopienice na dodatek?

  34. Jak to? Pani blog tez byl piaty?!!! Myslalem ze Passenta byl piaty??
    Tak czy siak gratulacje.

    Co do analizowania tekstow JK to wywolala Pani wilka z lasu i prosze jest Raport o stanie RP. Obawiam sie jednak ze nieststy ten tekst przerasta mozliowsci nie tylko zwyklego czytacza Pani blogu ale nawet wielu wykwalifikowanych specjalistow w dziedzinie psychiatrii i psychologii.

    Pozostaje pytanie co mozna zrobic zeby nie musiec juz wiecej sluchac/analizowac JK. Przeciez ten maniak kompletnie psuje polska polityke i ciagle sprowadza debate na kompletne manowce.

    Tak dalej yc nie moze!!!

  35. Nie moge doczekac sie publikacji Raportu o stanie JK.

  36. po kaczynskim widać dobrego wychowanka gomułki, bieruta stalinizmu.
    Podobnie jak gomułka używa dziwacznych sformuowań typu ” ni to pies ni to wydra cos na kształt świdra: Podobnie jak stalin stara się usilnie podzielić naród, szuka wrogów wewnętrznych, rzuca oskarżenia na poszczególne grupy narodościowe czy społeczne. Stara się wzbudzać nienawiść. dziwi mnie tylko, że zwolenników bolszewii w Polsce jest tak dużo, dziwi mnie jak krótka jest pamięć Polaków, jak szybko zapmniano czym jest bolszewią. Nie ulega wątpliwości, że jarosław kaczynski jest ostanim bolszewikiem i należy to wszystkim ku przestrodze ten fakt uświadomić

  37. WODNIK53 – operetkowosc klasy politycznej w kraju zapoczatkowalo malzenstwo Kwasniewskich, wszechobecne we wszystkich mediach, pierwsi celebryci RP;-). I udalo im sie wywolac uwielbienie wiekszosci spoleczenstwa – nawet tej myslacej czesci.
    Atmosfera wiecznych bachanalii panowala juz w latach 70. w ZG(tak to sie chyba nazywalo)ZSMP. Przypadkiem sie o to otarlam poprzez koligacje rodzinne mojej przygodnej znajomej. Mieszkania o ponadnormatywnym metrazu, niezliczona ilosc talonow na samochody, samochody sluzbowe z kierowca, urlopy zagraniczne i nieustajaca feta, stanowily nieprawdopodobny wprost kontrast ze znana mi rzeczywistoscia.
    Zwlaszcza w zestawieniu z ciagle zywym ( wowczas i dzisiaj) i palacym zywym ogniem wspomnieniem, kiedy to wychodzac ze „sklepu komercyjnego” zostalam opluta (doslownie) przez przechodzaca obok kobiete.

  38. @ antonius
    Antoniuszu, jesteś wielki !

  39. Antonius, dopiero jak zwróciłeś uwagę na tytuł, Polacy i Ślązacy załapałem jakie głupstwo napisał ten redaktor. Polakami są bowiem wszyscy mający obywatelstwo polskie. Można rozróżniać grupy regionalne np górale , kaszubi itd , ale nie można tego zestawiać z obywatelami Polski, bo oni przecież nimi są.

  40. Uzbekistan będzie szkolił polskich prokuratorów – donoszą onetowe wiadomości.
    No, no !!! Jest się od kogo i czego uczyć. Zwłaszcza jeśli się weźmie pod uwagę znane osiągnięcia uzbeckich prokuratorów w zakresie ochrony praworządności i praw obywatelskich.
    Tak trzymać, panie Prokuratorze Generalny, – tak trzymać i rozwijać, rozwijać, rozwijać….. . 😉
    *
    w sprawie Szopienic wyjaśniam ( za wieśka – mam nadzieję,że się nie obrazi ):
    Szopienice do 1959 r samodzielne miasto pomiedzy Sosnowcem (w Zagłębiu 😉 a Katowicami.
    Od 1959 r – dzielnica Katowic

  41. Nie wiem, gdzie pisałem o Szopienicach…….

    Smaczny kąsek- ile kosztuje pomówienie:
    http://www.rp.pl/artykul/637515_Przeprosiny–ktore-oznaczaja-bankructwo.html

    Ale 32 miliony odszkodowania to chyba przesada?

  42. To przecierz dziennikarze czynią z Kaczyńskiego „gwiazdę” Każde wypowie
    dziane przez niego głupstwo natychmiast komentowane jest w każdym pro
    gramie telewizyjnym i radiowym i publikowane w każdej prasie.Nieważne co mówi,ważne że to Kaczyński, szefostwo będzie zadowolone bo wzrośnie
    nakład i oglądalność.Nie ważne że szlak trafia ludzi to oglądających i czyta
    jących,nieważne,ze ośmiesza Polskę,że pisze to człowiek chory i w gruncie
    rzeczy prymitywny.To wy dziennikarze ponosicie odpowiedzialność ,że on
    nadal funkcjonuje w polskiej polityce!

  43. Badania wykazały, że pan prezes to zakamuflowany mokotowianin, w dodatku skorygowany na żoliborzanina. Póki nie określi jasno swojej tożsamości, nie będzie dla mnie wiarygodny.

  44. @maciek.g (9.19 dnia 5.04), chyba nie załapałeś! Mam pytanie: czy piłkarz Obraniak, który posiada równiez obywatelstwo francuskie, jest jednoczesnie Polakiem i Francuzem? Jego (zdaje się dziadek – jesli dobrze pamietam, celowo i zrozmysłem zachował narodowość polską i stąd z panem Obraniakiem nie było żadnych kłopotów. Można powiedzieć, że od nie dawna jest Polakiem (dziadek dobrze pomyślał) z obywatelstwem francuskiem. Sprawa sie komplikuje, gdy mamy do czynienia z obywatelstwem, narodowością i regionalizmem, w szczególności na terenach właśnie Śląska, byłych Prus Wschodnich i jeszcze indziej. Tam konkretny człowiek musi się określic kim jest sam, we własnym sumieniu i napisać w ankiecie spisu powszechnego (jak to było w 1948 r.) Pozdrawiam, Czesław R. 🙁

  45. @maciek.g (ciag dalszy). Bardzo ladnie wytłumaczył to @PIRS (10.15 dnia5.04) na przykładzie kurdupla. Mozna (moim zdaniem):powiedzieć, jestem narodowości polskiej, ślązakiem, sympatykiem RAŚ. Podejrzewanie wszystkich Ślazaków, ze są zakamuflowanymi Niemcami, których skorygowano na Polaków to ogromne nadużycie. Działacze PiS-u, obecnie chcą wszystkimi sposobami wyplatać się z błedu jaki popełniL prezes i popadają w
    jeszcze większe kłopoty, nawet językowe. Najprostsze wyjście z sytuacji to powiedziec:przepraszamy za pierdoły prezesa i po sprawie! 😆

  46. Wszystkie wypowiedzi prezesa świadczą o tym, że Kaczyński nienawidzi ludzi i nimi gardzi. Zawsze musi mieć kogoś gorszego. Toleruje, na razie, użytecznych idiotów jak Brudziński, Hofman, Błaszczak i wszyscy inni, którzy na razie są mu potrzebni. Tym razem wypadło na Ślązaków i Kaszubów. Jutro mogą to być dziennikarze, naukowcy lub cykliści. Nieważne kto, byleby zadyma była.

  47. Joanna Kluzik-Rostkowska odkryła wreszcie najważniejszą prawdę dzisiejszej naszej polityki:Kaczyński Jest Najważniejszy!Zauważani są jedynie politycy i dziennikarze,którzy,, prezentują” jego,, poglądy” lub są w kontrze.Im głośniej i dosadniej tym chętniej i częściej są słuchani. Nic innego w zasadzie nie jest wstanie się przebić.Aż dziw bierze,że nie połapał się w tym jeszcze podobno taki dynamiczny Napieralski i wymyśla jakąś trzecia drogę,za to z kretesem przepadł Palikot któremu wydało sie,że nadszedł już czas na nowe propozycje.Niestety, nie nadszedł i nie nadejdzie dopóki ktokolwiek jeszcze bedzie reagował na prezesa.Ten z kolei jest w stanie zrobić wszystko aby o nim mówiono,nawet prawo jazdy. Ostatnia ofensywa PJN(najpierw nieśmiało Misiek- Kamiński w TVN,później już zdecydowanie w,,sprawie”UPASOŁ a teraz Kluzik na przemian z Migalskim w sprawie śląskości)stworzyła fałszywe przecież wrażenie jakby PJN był już potężną siłą na naszej scenie politycznej!Głos PJN jest słyszalny bo walą po prezesie najmocniej.Kluzik w Lublinie przeszła nawet samą siebie a dziś poprawiła przeprosinami!Na próg wyborczy to i tak może nie wystarczyć ale prawdo podobnie otwiera dla niektórych członków PJN listy jeżeli nie samej platformy to na pewno PSL+wór pokutny dla Jakubiak z Kowalem.Lista zarówno zawodowców jak i pasjonatów,którzy przedrą się przez 116 stron Raportu wydaje się być tym razem wyjątkowo krótka.Jest tam być może jeszcze kilka prezesich rodzynków w stylu śląskiego wista ale chyba zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy widzą wyraźnie,że kompletnie nie ma o czy dyskutować.To kolejny krótko trwały ochłap który stara się udawać polędwice.Do wyborów podrzuci nam jeszcze prezes nie jeden.A my go znowu chap?

  48. Pani Janino przede wszystkim gratuluję wyróżnienia.
    Zacznę może od tego, że jestem Ślązakiem. A właściwie krojcokiem – moi rodzice nie pochodzą ze Śląska – przyjechali tu za pracą. W latach 80-tych, gdy pojawili się w Zabrzu byli gorolami, część ślązaków patrzyła na nich krzywo, byli tu niechciani. Z czasem wiadomo, zasymilowali się, mają nawet przyjaciół ślązaków (takich z dziada pradziada). Moje miasto jest mieszaniną ludności śląskiej i napływowej i tylko w niektórych dzielnicach są enklawy czysto śląskie. W innych miastach częściej słychać ślonskom gotke. Ale ja czuję się Ślązakiem, tu spędziłem całe swoje życie i nigdy stąd nie wyjadę, tu się wychowywałem, nasiąkałem robotniczą kulturą kopalń (bardzo bogatą i piękną) i zakładów przemysłowych a także um co w niedziela kulajom kluski. Lokalny patriotyzm jest tu bardzo silny i chciałbym aby mój syn też nim nasiąknął.
    Jednocześnie całym sercem jestem Polakiem, bo to moja ojczyzna i wszystko co z tym związane. Dobre i złe. Przykre jest, że politycy jednej z największych partii mają takie poglądy. Nawet trudno je zdefiniować – ksenofobiczne, nacjonalistyczne?
    Ale to czy pan Kaczyński w Ślązakach widzi Polaków czy Niemców wydaje się mieć o wiele dalsze konsekwencje. To mówi coś o koncepcji narodu jaką prezes będzie kształtował. Na jakie podstawie będzie budował narodową tożsamość. Obawiam się, że Polakiem według prezesa PiSu może mianować się tyko osoba o białym kolorze skóry, będąca wyznania katolickiego i urodzona w rejonach środkowego pasa biegu Wisły. To żelazne podstawy. Teraz jeszcze kwestie dookreślające, że tak powiem naturę Polaka – bezgraniczny i bezwarunkowy kult jednostki, niechęć do prywatyzacji i wolnego rynku (co do tego ostatniego to nawet zalecana jest jego głęboka nieznajomość i ignorancja), jednakowa niechęć powinna cechować Polaka w stosunku do innych – w szczególności Rosjan (którym chyba powinniśmy wypowiedzieć wojnę) i Niemców (z nimi w takim razie chyba wojny nie skończyliśmy). To tylko ogólnie i pobieżnie, po to tylko by zaznaczyć jaki niebezpiecznym politykiem staje się prezes Kaczyński. W dobie globalizacji, migracji narodów i mieszanki kultur tak mocne i twarde poglądy mogą być obroną tożsamości ale wypowiadane w taki sposób i z takim zacietrzewieniem nie wróżą nic dobrego. Chciało by się napisać, że historia zna takie przypadki, ale wbrew nasuwającym się skojarzeniom pan Kaczyński nie ma tej charyzmy co Hitler a i całe szczęście tej determinacji. Ale mamy inne przykłady na własnym podwórku – pan Giertych, któremu z podobnym poglądami udało się dojść do teki ministra edukacji oj mógł narozrabiać.
    Wydaje się błędem, zniechęcenie niektórych osób i słowa: dajmy już spokój, zostawmy już tego Kaczyńskiego itp.
    Otóż nie, nie możemy przejść nad takim zachowaniem do porządku dziennego. Jak wiemy jest to prezes jednej z największych (miejmy nadzieję, że od czasu) partii rządzących naszym państwem i jego słowa wpływają na kształt i wizerunek tego państwa. A chyba nie o taką Polskę walczyliśmy?
    Tak więc Szanowna Pani Redaktor, gorąca prośba, proszę wciąż pisać, wciąż komentować, wciąż piętnować.

  49. pardon WIESIEK!…to Waldus pisal o Szopienicach, ale sie nie dziwie bo on jest miastowy. Wielkomiastowy.

  50. Antonius:

    sprzed a nie „z przed”
    pzdr

  51. Skoro coraz częsciej się slyszy, ze PIS to nasze, polskie, czyste rasowo NSDAP, więc Raport Prezesa to chyba nasz własny Mein Kampf ?

  52. Jejku – kocham brednie.
    marlena pisze:
    2011-04-05 o godz. 08:58
    …Zwlaszcza w zestawieniu z ciagle zywym ( wowczas i dzisiaj) i palacym zywym ogniem wspomnieniem, kiedy to wychodzac ze ?sklepu komercyjnego? zostalam opluta (doslownie) przez przechodzaca obok kobiete…

    A cos Ty tam robiła kobieto? Przygladałaś się firankom?

    halen pisze:
    2011-04-05 o godz. 11:51
    …za to z kretesem przepadł Palikot któremu wydało sie,że nadszedł już czas na nowe propozycje……

    bo nie pisze o nim Paradowska i Szostkiewicz?

    Paradne mniemanie, ze cenzus poważnego polityka zdobywa się przez zatwierdzenie na posiedzeniu redakcyjnym Polityki. Na tej zasadzie poważnym „politykiem” był kwakaczek. I jest Premier Tusk. Jeszcze cztery kadencje dla nich – kolegium redakcyjne nie bedzie sie musiało przemęczać. Przeciez jak komentować ekscesy „małego rycerza” czy premiera tysiąclecia wiadomo – i to sie zawsze sprzeda.

  53. Ładna analiza raportu dokonana przez W. Mazowieckiego
    http://alfaomega.webnode……omawiania/

    Najbardziej podoba mi się język. Czy zwrotami tego typu chce pan K.
    nawiązać kontakt ze swoim elektoratem?

    ?Aż się kręci w głowie od obfitość obcych słów w raporcie, w którym słowo ?naród?, ?narodowy? obracane jest ze sto razy. Oto pobieżny jej przegląd (tylko czasem autor ?Raportu? zechciał podać, o co mu chodzi): system semiotyczny; charakter prymarny; ideologia lumpenliberalizmu; hiperproceduralizacja; imposybilizm; charakter petryfikacyjny; restauracja (akurat wytłumaczona, żeby się rodakom nie myliła z knajpą, ale za pomocą słów absorpcja i kooptacja); ambiwalencja wychylona; paradygmat kształcenia i wychowania, intersubiektywność; myślenie tetyczne (wytłumaczone w ramach walki z elitami: takie, w którym sprawdzeniem prawdziwości sądu jest jego potwierdzenie przez autorytet); anihilująca; aksjologizować (nadać wyższą wartość); repulsja; permisywna ideologia; precedencja urzędów; modus operandi; pytanie o deprywację, chwyt ? można rzec ? ekshibicjonistyczny; prefiguracja czy też antycypacja; immunizowanie prokuratury na polityczne naciski; unitarny charakter państwa; społeczeństwo nie oprymowane przez państwo; synkretyczny charakter; nie zinternalizować (nie uznać za własne)?

    Bez słownika sam mam trudność z niektórymi zwrotami??

  54. Najwredniejsze jest to, że bycie Niemcem u PiSowców oznacza coś złego. Aż strach pomyśleć co by to było gdyby ktoś – oprócz tego że jest Polakiem – czuł się jeszcze Rosjaninem. A jest taka opcja w formularzu spisu powszechnego, gdzie podaje się czy odczuwa się związek z jakimś innym narodem. Na pewno za rządów PiS chłopcy Kamińskiego mieliby dostęp do tych danych. I urządziliby nam lustrację, być może znów z poparciem PO.

  55. Szanowna pani Redaktor
    Bardzo się cieszę , ze Pani do nas wróciła i w dobrym nastroju. Smutno tu jakos zaczęło się robić.
    Pani Kluzik nie wierzę , prosi co prawda w swej odezwie o wybaczenie , więc wybaczam, ale nie zaufam nigdy. Doprawdy obie panie w PJM-ie się dobrały, jedna bardziej od drugiej przeczołgane przez prezesa , ale kochają na zawsze. Ja wybaczyłam choć jestem mniej wartosciowym katolikiem niz prezes, albowiem nie uczestniczę w grupowych modłach ani marszach z pochodniami. A czy prezes ten lepszy katolik ode mnie też wybaczy?
    Mój mąż ateista też wybaczył!
    Pani Redaktor czas zacząć mysleć o przyszłości, mamy dzieci i trzeba zadbac o nie. Niech ten 10 już minie!
    Dzisiaj w TOK FM-ie gosciem był Janusz Palikot. Mądry człowiek stwierdzam.
    Podobnie zatem jak on nie bedę uczestniczyła 10-go w żadnej grupowej histerii, nie dam się wplątać i omotać tym co wszysko negują, negują państwo.
    Moze obejrzę ten konert który zapowiadał marszałek-zobacze. Moze!

    Nie wiem czy wypada, najwyzej zwrócicie mi Państwo uwagę: dzisiaj o godz. 18-ej u Morozowskiego na TVN-ie będzie Leszek Miller.
    Brakuje mi jego otwartosci, logicznego myslenia oraz niepokretności w wysławianiu się.

    PS-Pani Redaktor, zmieniła Pani trochę kolory i bardzo dobrze , inaczej , ciekawiej , a w ogóle to wszystko na TAK>

  56. @Wiesia i @ Lexa przepraszam za zamieszanie spowodowane zmyłkowymi prośbami @ Bachy
    Basieńko droga ! na blogu Polityki red .Kowalczyka znajdziesz wiwisekcje politycznej „miernej twarzy ” pani Kluzik w wyczerpujacej wersji . Natomiast co do Szopienic to donoszę ,że to moje rodzinne miasto a zasadzie jego dzielnica Wilhelmina. w tej sytuacji dalsze objaśnienia uznaje za zbędne .

  57. Wypadek smoleński , czy tragedia smoleńska jest po upływie roku faktem medialnym . To media i politycy życzą sobie aby tak było . W Polsce nie ma większego zainteresowania dla takiego spostrzegania tej osobistej tragedii rodzin w tym wypadku poszkodowanych. Aktywna grupa działaczy politycznych i osób zainteresowanych wysokimi odszkodowaniami za utraconych bliskich dolewa oliwy do ognia. To jest temat medialny potrzebny zainteresowanym stronom . Bracia Kaczyńscy byli polskimi neokonserwatystami , zwanymi „neokonami” i mogli liczyć na poparcie globalnych neokonów. Po upadku tego „ruchu” neokonów, pan Kaczyński jest osttnim dinozaurem tego ruchu. Jego „nacjonalizm” jest udawany na potrzeby przyciągnięcia do PiS wiekszej ilości zwolenników.
    W Polsce potrzebna jest partia prawicowa , ale jej „prezesem” nie może być neokon.

  58. Na wstępie mojego listu muszę powiedziec,że nie mam nic naprzeciwko autonomii.Także śląskiej.Jak im się uda,to liczę na to,że ,byc może,konieczne zmiany w konstytucji,umożliwią mi też ogłoszenie autonomii
    na mojej działce.Ok 1ha.Bez autonomicznej polityki
    zagranicznej oraz obronnej.Oddam,z radością, 10% mojej emerytury netto na skarb państwowy.
    Nie będę uzasadniac żądania autonomii martyrologią moich antenatów oraz splątaniem ich losów.Taka Karma w tej części Europy o podwyższonej entropii.Autonomia będzie epizodyczna.Ani krew ani terytorium.Antenaci w obłokach,zstępni rozproszeni i autonomiczni mentalnie.
    Przyświeca mi jedynie pieśń Klausa Mithoffa,w cywilu Lecha Janerki, „mój jest ten kawałek podłogi,nie mówcie mi co mam robic”. Z czystym autonomicznym sumieniem będę mogła wtedy powiedziec Prezesowi żeby się

  59. powodzenia zawsze czytam Pani strony

  60. no to Waldek mialam racje zes miastowy!. Nie szkodzi ze z Wilhelminy, nikt nie jest doskonaly, ale mimo wszystko to prawie centrum Szopienic, ktore – jak malo kto pamieta – byly odrebnym miastem. Mam dziwny sentyment do niego!

  61. @wiesiek59 cytuje Mazowickiego powyżej, a ja cytuję obu na Blogu Bobika.

    A teraz zacytuję siebie z Blogu Bobika.

    Wobec noej fali islamskiej ruchawki Watykan nie pozwoli na trwonienie sił Polaków na siłowanie się Lecha Kaczyńskiego z JPII.

    Chińscy biznesmeni po 3-m dniu maja, a przed 10-m
    gromadnie nawiedzą Polskę i przedstawią projekt rozwinięcia szerokiego frontu robót drogowych. Kilka polskich klubów piłkarskich przejdzie w ręce chińskie. Chińczycy nie wprost wesprą deklarującego kosmopolityzm Tuska i stających za nim liberałow. Zwiększą zakupy polskich obligacji.

    W kinach oraz telewizjach pokazywany będzie ?China town?. Menedżerowie chińscy będą na czarno zatrudniać emerytów, reńcistów, inwalidów oraz ugorujących swą ziemię za doplaty UE małorolnych.

    Będziemy mieli złotą polską jesienią dwa teatry niszowe:

    – Warlikowskiego reprezentowany przez nagiego maczo zaciągającego się marychą i Hamleta w alfaromeo

    oraz
    ? Kaczyńskiego reprezentowany przez Pospieszalskiego recytującego ?Rękopis znaleziony na Żoliborzu? i Joannę Od Krzyża.

    Jeśli chcecie wyprzedzić egzegetów JK zapoznajcie się już dziś ? choćby pobieżnie ? z filozofią Xunzi.

  62. Jeżeli dla pani redaktor autorytet, to pani Kluzik-Rostkowska z 1%-wej partii kanapowej bez tendencji zwyżkowej, no może 3,5% rzutem na taśmę, to jakim partnerem do dyskusji może być pani?
    Marność, oj marność wszędzie.

    Powiem herezje dla wyznawców dobroci tuskowej, ale nie zdziwię się, jeżeli za chwile, lub druga chwile taki Wajda, czy inny Kutz i im podobni luminarze PRL-u okażą się co najmniej tak zapętleni w PRL-owy salon, jak nie powiedzieć zbłąkani tygodniowo powszechni ludzie krakowscy.

    Na razie wyszli tacy pomniejsi, jak ten od „Rejsu” bodajże, czy książkowy reportażysta Kapuściński, wielki. To powoli, ale wychodzi, kto kim był w tamtych czasach, a wcale nie musiał. Byla kultura podziemna, nieoficjalna i tak mogło zostać. Teraz zresztą jest tak samo, prawie.

    Taki Tusk i jego doradcy wiedza, jak to się robi ze społecznością. Mieli wzorce i ponad nie się nie wychylają, zresztą nie maja żadnego potencjału intelektualnego. Maja tylko jaja przecież.

    Ostatnio urodziły się laptopy. Moze cos na ten temat w przyszłym tygodniu. Temat mi bliski, bo komputer to moja druga natura.

  63. @staruszku,
    Blog Bobika to niezła rzecz.Nie chodzi mi o nawiązania aktualne – „raport stanu” lecz o styl wypowiedzi.Leczy z moich kompleksów.Permanentnego nierozumienia ekspertów,zasiadających w komitetach,kreujących „projects” i rozliczne strategie,blogujących z równą swobodą o demofobi,agorofobi,agrokulturze, bing bangu,
    demoskopii,hemofilii oraz teorii grafów .
    To jest chwalebne i ubogacające.Jak się okazuje ,w moim przypadku,także terapeutyczne.Filozofia Xunzi czeka na mnie.Pozdrawiam

  64. Fajny wywiad z Kaliszem w Superstacji, ale… Kalisz zrobił z siebie (w sprawie RAŚ) głupka prawie takiego jak Kaczyński: pomylił mu się statut RAŚ z projektem Statutu Organiczego dla województwa śląskiego (pokazywanym na stronie www RAŚ).

    A Kalisz (prawnik!) jest jak te żenady od 304 euro, biorącr te nienależne diety, poszedł w zaparte: „usłyszał, że pod wpływem jego słów coś w RAŚ zmienili”. I widać było po nim, że rżnie głupa 9ale nie umie).

  65. Szanowna Pani Redaktor,

    Wzrosło mi dzisiaj ciśnienie jak usłyszałem, że Kluzik – Rostkowska przeprosiła za namawianie do głosowania na Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich. Gdyby rzeczywiście chciała wyrazić skruchę, powinna przeprosić za jeden z największych przekrętów, który firmowała własnym nazwiskiem, razem z resztą wesołej gromadki schowanej pod szyldem PJN. Wszelkie inne chwyty, typu „przepraszam za namawianie”, „Kaczyński powinien odejść” itp, wzbudzają tylko politowanie.

    Nie rozumiem skąd bierze się taka medialna kariera byłej minister. Nie usłyszałem od niej jednej konkretnej odpowiedzi, najmniejszego planu ani propozycji. Osobowość celebrytki, która uwierzyła we własny, fałszywy obraz wykreowany przez tzw stacje informacyjne, z TVN24 na czele.

    Kaczyński jest mistrzem w swojej klasie. Przywódca opozycyjnej partii która, chciałaby wygrać wybory udziela wywiadu w którym żali się jak bardzo cierpi i jak będzie cierpiał do końca swoich dni. Świetlana przyszłość rysuje się przed krajem pod takim przywództwem. Trzymajmy kciuki za sukces partii i za dopłaty to antydepresantów.

    Mogłaby Pani poświecić jeden z następnych wpisów szanownej braci dziennikarskiej. PIS już tak nie kręci, bo ile można słuchać i czytać o Ruskich, Niemcach i dziedzictwie Lecha Kaczyńskiego. Na PO też nie można liczyć, bo to partia która nawet afery nie może zorganizować, media publiczne jej nie interesują, na wielkie reformy też nie ma co liczyć. Za to brać dziennikarska jakby była w amoku. Niestety, ale nawet TOK FM-u nie da się ostatnio słuchać. Histeria wylewa się z TV i radia, bez względu na to czy Pani koledzy zabierają głos w sprawie cen cukru, elektrowni atomowej w Japonii, reformy OFE.

    Zdarzają się takie perełki jak wywiad prof. Turskiego w TVN24. W prosty sposób wytłumaczył niedouczonej dziennikarce jaka jest różnica pomiędzy skalą liniową a logarytmiczną ale to tylko perełka, drugi raz profesor zaproszenia do studia pewnie nie dostanie.

    Może Niemcy i Czesi są bardziej odporni na zbiorową histerię, może dzięki temu cukier u nich jest tańszy niż u nas. Jakoś tak się porobiło w tej skomplikowanej ekonomii, że gdy popyt przewyższa podaż to cena rośnie, zwłaszcza gdy ten popyt podsycany jest przez media. Zupełnie jak ze spuścizną po Lechu Kaczyńskim, mała podaż, ale jaki popyt. Wielu szuka, a krąg poszukiwań coraz szerszy, sięga aż do Gruzji.

    Pozdrawiam Serdecznie

  66. marlena 8.59
    Opowiadasz jakies bajki z jakiegos innego kraju. Nawet nie warto ich wysmiewac, a zwlaszcza twoje opowiesci o opluciu wychodzacej ze sklepu komercyjnego. Jajka tam kupiłaś, czy gryczaną kaszankę lepsza od jęczmiennej ?
    A wychodzacych z Peweksu w każdej niemal wiosce nie opluwali ?

  67. Pani Redaktor!
    Bardzo ciekawy wpis zamiescił powyzej Pioniu. Przepraszanie pani Kluzik było załosne. Brzmiało lekceważąco , ironicznie. No bo jakże inaczej odebrać słowa:
    Przepraszam osoby , które w ich odczuciu zagłosowały na Jarosława Kaczyńskiego za moją namową.
    Czyli nie widziała w tym nic złego , ze oszukiwała, nie widzi tego nadal. Przeprasza za to , ze kogoś namówila. Wcześniej pisałam do Pani tutaj , ale dziś kilka razy odsłuchałam jej wypowiedź.
    Ciekawa była odpowiedź na zadane pytanie przez dziennikarza: Chyba (mogę się myloć) , czy pani nie załuje, czy dzis zagłosowałaby pani?
    Odpowiedź-na takiego Jaroslawa Kaczyńskiego jaki był w czasie kampani zagłosowałabym. No trzymajcie mnie Państwo !!! To ja zrobię coś złego , a jutro powiem , ze juz jestem w porządku. Co za pokretna logika tych ludzi.
    Swoja droga tema PJM-u ciekawszy, barwniejszy niz skostniały PiS.
    Pioniu WESOŁA GROMADKA SCHOWANA POD SZYLDEM PJM-u , to arcy dobre okreslenie. Cymesik.
    Zgadzam się równiez z tym , ze na PO nie mozna liczyć. W wielu sprawach zawodzi, nie przewiduje, nie reaguje, nie załatwia spraw, nie rozwiazuje problermów. Ot uderza w cisze.
    Wesoła Gromadka jest barwniejsza.

    PS-Ogladałam dzisiejszego Gościa, pan Kalisz mnie zmeczył. Dobrze , ze Pani się nie dała. To mnie trzymało.
    Pozdrawiam.

  68. Wydawałoby się, że fraza szlachectwo zobowiązuje jest zamknięta i nie wolno jej ruszyć. Jednak na ten wzór można powiedzieć, że i wykształcenie zobowiązuje. Red.Rymanowski, gościł u siebie panów Czesława Bieleckiego i Stefana Niesiołowskiego. Refleksji, co nie miara. Można zrozumieć gorycz porażki osobników w rodzaju Waszczykowskiego, ludzi bez wyjścia, którzy są zmuszeni czepiać się poły prezesa w nadziei, że wróci on do władzy jesienią tego roku. W stosunku do takich zasady nie obowiązują, liczą się jedynie ewentualnie wysokie stołki (np. vicek u pani Fatygi). Gdy jednak spojrzeć na osobę Czesława Bieleckiego, którego kiedyś poważałem, gdy tryskał energią twórczą, pomysłami. Czy z tego coś wyszło? Przy innej okazji, na tym blogu dowiedziałem się, z pod piór jego kolegów po fachu, że nie wiele osiągnął w życiu zawodowym a przynajmniej nie udał mu się zamach na Pałac Nauki i Kultury. Nagle zamarzyło mu się być prezydentem Warszawy, ale niestety sromotnie przegrał, a ja mam nieodparte wrażenie, że tą osobistą porażkę przyzywa gorzej niż JK śmierć swego brata-bliźnieka. Wspomniałem na początku, że można pewne, znane frazy rozmnażać, dla przykładu wykształcenie zobowiązuje. I to b a r d z o ! Jeżeli ja, mając pełne zaufanie do słów pana @Lexa, ze zwykłej ciekawość zapoznałem się z treścią konwencji chicagowskiej z jej 13-tym załącznikiem, tylko po to, by móc coś mądrego powiedzieć w moim prywatnym, rodzinno-towarzyskim gronie, to tymbardziej powinien uczynić to architekt z aspiracjami, kandydat na polityka, bo deski kreślarskiej może ma już dość! I nie, dlatego by odpowiedzialnie coś powiedzieć na prywatnym spotkaniu, tylko, dlatego, że występuje publicznie i opowiada bzdury i pierdoły, skierowane do ciemnego ludu z pod znaku krzyża (by zarobić parę punktów u prezesa).
    Zgadzam się z nim w podstawowym jego wniosku. Ta katastrofa jest kompromitacją i to gigantyczną, tyle tylko, że należy zdefiniować uprzednio, co ma się na myśli mówiąc państwa polskiego!!! Mnie uczono, że przez państwo należy rozumieć cały aparat ucisku (policja, prokuratura, służby specjalne i aparat antykorupcyjny oraz Sądy), organizacji i kierowania rozwojem gospodarczym, ochrona obywateli, ochrona zdrowia i kształcenia oraz opieki społecznej. Jeżeli czegoś zapomniałem to przepraszam. I tu należy wyraźnie powiedzieć, że w strukturze aparatu władzy wykonawczej umiejscowiony jest Prezydent RP ze swoimi przyległościami (Kancelaria, BBN i cała rzesza ministrów i doradców od różnych spraw). Nieodpowiedzialny człowiek na tym Urzędzie, potrafi zniszczyć w krótkim czasie, może nie wzorowe, ale procedury, które pozwalały jakoś funkcjonować służbom pomocniczym. Zwierzchnik Sił Zbrojnych, otoczony bandą pochlebców, w rodzaju św.p. Szczygły i Błasika, Olszewskiego ma za nic zasady, przepisy, wzory z innych państw (Szwecja, Anglia, gdzie są nie do pomyślenia zachowania typu: zapraszam Tuska na swój samolot. Było tak po pewnym spotkaniu w Brukseli. Dobrze, że Premier Tusk olał to zaproszenie i powrócił samolotem rejsowym), dotyczące przewozów osób ważnych w państwie. Taki nieudacznik, jakim był LK, zachowania pilotów, zgodne z procedurami odbierał jako osobiste zlekceważenie (Gruzja!). Gen Błasik, cynicznie wykorzystywał swoją uprzywilejowaną pozycję u prezydenta, doprowadzając do ruiny zasady bezpieczeństwa lotów i szkolenia personelu latającego.
    O tym, zapewne pan Czesław Bieliecki wie doskonale. Zatem, jakie motywy kierowały nim, gdy bezczelnie, okraszając to górnolotnymi pierdołami głosi pogląd o konieczności uhonorowania człowieka, który sam sobie zgotował katastrofę, pociągając za sobą 95-ciu niewinnych ludzi. Raport MAK-u określa precyzyjnie, jak można najkrócej przyczyny katastrofy, nie wkraczając w nasze wewnętrzne sprawy i związane z przygotowaniem tej, i to trzeba powiedzieć, że nielegalnej, bez zaproszenia ze strony Prezydenta FR (podstawowy wymóg dyplomatyczny), wycieczki na teren nieprzyjaznego naszemu Prezydentowi państwa. Dziwić może, w tej sytuacji brak reakcji (a powinien być!) LM Rosji i Białorusi. Pewnie w duchu żałują tego zaniedbania. 95-ciu ludzi by żyło, a może i ten kurdupel podziękowałby im za taka reakcję!!
    Pan Stefan Niesiołowski egzamin zdał i nie wybuchnął, ale pojawia się kolejny raz problem red. Rymanowskiego. Ten narcyz, dzisiaj jednak (istnieje taka fraza, oddająca najkrócej czyjąś głupotę) dał dupy! Posądzam go wprost o to, że pytając nijako w przestrzeń, dlaczego Rosjanie, do tej pory przetrzymują wrak samolotu, czarne skrzynki i inne rzeczy, celowo i z rozmysłem wpisał się w retorykę Bieleckiego, jakby dodając mu sił w pojedynku na słowa z panem Niesiołowskim.
    Ośmielam się napisać wprost: ignorancie jeden, do momentu zakończenia postępowania w Rosji, są oni właścicielami tychże przedmiotów. Jak wiemy z informacji z przed miesiąca, postępowanie znajduje się gdzieś pomiędzy prokuraturą a Sądem FR. Po uprawomocnieniu się wyroku Sądu FR, będziemy mogli zabrać sobie te rzeczy, tylko nie bardzo wiem, po jaką cholerę. Ten złom nie nadaje się do niczego, nawet do wkomponowania go w jakiś monument (podobno istnieje taki pomysł). Panie Rymanowski! O czym pan myślał, zadając te kretyńskie pytania? Czy także kierował je pan do ciemnego ludu?
    I to by było na tyle, Czesław R.

  69. Krótki kurs pomawiania Celne ujęcie – Wojciecha Mazowieckiego. Techniki stosowane przez JK powinny być analizowane i obnażone przez językoznawców – jest to pierwszy tego typu tekst na jaki się natknałem – interesting

    Krótki cytat:
    ” Oczywista jest też „nasza zależność od dawnego Związku Sowieckiego (…), gdyż, po pierwsze, jej elementy trwają, a po drugie, pozostaje wciąż żywą potencjalnością, a co gorsza, jest akceptowalna w niektórych kręgach”.

    Przy okazji „akceptowalnej żywej potencjalności” warto zwrócić uwagę, że „Raport” korzysta z wielu terminów pseudonaukowych czerpanych z języków obcych i z neologizmów, czyli słów nieistniejących, a tworzonych na potrzeby uwznioślenia i unaukowienia analizy. A także po to, by tę analizę znów zamulić i rozmiękczyć przed zarzutami o pomówienia. Przecież termin „klientyzm” zastosowany dla totalnej krytyki polityki zagranicznej PO jest bezpieczniejszy i łatwiejszy do obrony w sądzie niż to, co ma faktycznie oznaczać – sługusów i pachołków Rosji i Niemiec.

  70. Jest Pani niezwykle zabawna. Nie dalej jak wczoraj rozmawiała Pani z posłem Kaliszem w Superstacji. Na pytanie o Ruch Autonomii Śląska poseł Kalisz odpowiedział, że bardzo obawia się tego separatystycznego ruchu, co więcej zapoznał się z jego Statutem i dokument ten jest niezgodny z Konstytucją RP (!!!). „A więc Kaczyński ma rację?” – spytała Pani. „Nie, oczywiście Kaczyński nie ma racji” odparł poseł Kalisz, gdyż „każdy może czuć się Ślązakiem, Kaszubem i każdy może czuć odrębność”. To jest rozmowa głupków, cokolwiek powie Kaczyński należy zanegować, choćby sekundę wcześniej mówiło się dokładnie to samo. Żenada.

  71. „Przykład rewolucji libijskiej pokazuje, że brak europejskiej armii (pełnowartościowego ?korpusu ekspedycyjnego?) skazuje nas na kaprysy Departamentu Obrony USA (doślą te AC-130, czy nie doślą?!); uporczywe trwanie przy nieaktualnej formule NATO ? na niespójność działań (francuskimi myśliwcami dowodzi po prostu Francja); nadmierne przywiązanie do USA odwodzi od realnych zadań Europy (wspomniany już potencjał Niemiec zużywany w Azji Środkowej) a ?narodowe? polityki zagraniczne ułatwiają załatwianie interesów pod przykrywką demokratycznej misji. Może więcej Europy w Europie, jak mawiał kiedyś misiowaty ?kanclerz zjednoczenia??

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Zmierzch-Odysei,wid,13291181,komentarz.html

    Podoba mi się ten opis. Jaka ma być ta Europa?
    Zintegrowana?
    Zdezintegrowana?
    Zależna od kaprysów przywódców poszczególnych krajów członkowskich?
    Na dobrą sprawę bez siły militarnej USA nie można zrobić nic.
    Dalej chłopcy dzierżą największą pałę w okolicy……
    A Europa? prywata polityków….

  72. @Szechter pisze ;dzis o 9:43
    Jest pan również niezwykle zabawny .
    Z komentarza wynika ,iz poseł Kalisz i blogowicz @Szechter nie czytali dokumentow RAŚ a wypowiadają się publicznie o niezgodnosci ich statutu z konstytucją .
    Statut został zarejestrowany przez sąd , wiec musiał być zgodny z polskim prawem . Prosze pilnie zajżeć do Googli wpisac hasło RAŚ i wtedy zrozumie pan że wypowida sie o projekcie dokmumetu z lipca 2010 ( w kontrowersyjnej częsci przepisany z Polskiej Ustawy o Autonomi Śląska z lipca 1922 roku ) ,projektu zmienionego 5 marca 2011 , a więc przed awanturniczym raportem prezesa Pisu Kaczyńskiego ,
    Jesteśmy świadkami w Polsce ogromnej ilości komentarzy, tylko o czym ?/ opini o opiniach przekazywanych pantoflowa poczta . PiS ,SLD z Napieralskim zapraszam do czytania dokkumetow a potem do komentowania .
    Panta rei….

  73. Jean Paul – jezeli Twoim zdaniem Jelenia Gora lezy w innym kraju, to masz racje. Niemniej jednak mam wrazenie, ze na moj przypadek reagujesz jak inni na ksiazki Grossa.
    A szkoda, ze nie starasz sie zrozumiec tego, co napisalam.

    Kupowalam 10dkg szynki w sklepie komercyjnym i bylam szczesliwa, ze wreszcie po latach posuchy mozna bylo cos kupic bez stania w kolejkach, ze owoce cytrusowe nie byly rzucane wylacznie przed swietami i ze wszystko zmierza ku lepszemu. I ze perfumy i kosmetyki zagraniczne nareszcie nie byly dostepne wylacznie w Pewexsie.
    I ta nieszczesna kobieta, ktora w swojej frustracji oplula mnie, uswiadomila mi, ze to jednak nie jest normalnosc, ze nastapil podzial na kasty i ja naleze do tej uprzywilejowanej, bo sa ludzie, ktorych nie stac na kupno jedzenia po wyzszych niz normalnie cenach.
    Na tym polegaly sklepy komercyjne – bylo wszystko a nawet wiecej, ale po znacznie wyzszych cenach niz w zwyklych sklepach, w ktorych z reguly nie bylo wiele. I mysle jednakowoz, ze sklepy komercyjne wzbudzaly wieksze emocje niz Pewexy, bo oferowaly zywnosc glownie.
    A w Pewexie o ile mnie pamiec nie myli z zywnosci byla tylko szynka w puszce, chyba jeszcze kielbasa krakowska, no i alkohol, jezeli ktos zalicza go do artykulow pierwszej potrzeby;-)

  74. Kublik- Palikot……
    http://wyborcza.pl/0,107323.html

    Dalej sądzę, że niegłupi facet.

  75. Luźne uwagi „skorygowanego Polaka”:

    Milowymi krokami zbliża się 90-ta rocznica III Powstania Śląskiego, ostatnia „okrągła”, którą mam szansę dożyć. Ze względu na wiek i stan zdrowia nie dożyję jeszcze bardziej okrągłej (za 10 lat). Doczekałem się pewnej nobilitacji w tym temacie, bo szkoła z mojego miasta ma honor koordynowania wojewódzkich uroczystości związanych z tym wydarzeniem odnośnie udziału młodzieży pod ciekawym hasłem: „O Śląsku, na Śląsku i po śląsku”. Chętnie posłucham ewentualnej transmisji w lokalnym radiu, bo nie jestem w stanie fizycznie uczestniczyć w uroczystości na Górze św. Anny.
    Byłoby to dla mnie ciekawe przeżycie, bo pamiętam jeszcze piękne mauzoleum dla ofiar przeciwników powstańców, wysadzone wraz z ich prochami po 1945 roku i wybudowanie brzydkiej „ryczki” Xawerego Dunikowskiego, czyli Pomnika Powstańców Śląskich.
    Imieniem tych powstańców nazwano kilkadziesiąt szkół w województwie Opolskim i dawno, dawno temu takie imię nosiła dumnie pierwsza wyższa uczelnia Opolszczyzny. Dziwnym trafem uczelnia awansowała formalnie, przyjmując przezwisko „Uniwersytet” i już się wstydziła tego imienia i poszło w zapomnienie. Może się podświadomie przyczynili do tego historycy z tego uniwersytetu, do których pasuje pogardliwe, dalekowzroczne określenie prezesa Kaczyńskiego o „zakamuflowanej opcji niemieckiej”?

    Ktoś znający moje grafomańskie ciągoty zasugerował mi napisanie czegoś o III Powstaniu. Nie jestem historykiem, mój ojciec nie pochwalił się, czy brał udział w powstaniu, ale znając jego charakter nie wierzyłem w to, aby jako lojalny obywatel Prus i „prawie” bohater spod Verdun chwycił za broń przeciw władzom swego państwa. Jego brat, czyli mój „ujek” – po polsku stryj – rozwiązał problem udziału w powstaniu w ciekawy sposób. Mieszkał w Kandrzinie, a pracował w kopalni w Zabrzu (Mikulczyce). Miał poważne problemy przy dojeździe do pracy, gdyż napotykał albo polskich powstańców, albo „wręcz przeciwnie”. Dylemat rozwiązało posiadanie dwóch kieszeni w ubraniu roboczym. W jednej miał legitymację chyba polskiego związku zawodowego (może prekursorzy Solidarności Górniczej?), a w drugiej jakiś niemiecki dokument, tylko zapomniałem jaki. Sięgał albo do jednej, albo do drugiej kieszeni, napotykając „braci” (nie piszę Ślązaków, bo to mogłoby być kłamstwem). Był dobrze zorganizowany i nie pomylił się, więc przeżył powstanie. O zachowaniu ojca w powstaniu wiem tylko tyle, że uratował kilku Polaków (sympatyzujących powstańcom) od śmierci, gdy Peter von Heydebreck „wyzwolił” Kandrzin z rąk powstańców, za co go mieszkańcy uhonorowali, zmieniając nazwę miasta na Heydebreck. Biedak tego szczęścia nie dożył, bo zginął w nocy „długich noży”, w której Hitler pozbył się tych wszystkich przyjaciół, którzy utorowali mu drogę do władzy.

    Ten historyczny fakt dedykuję przydupasom prezesa, aby wiedzieli, co ich czeka po dojściu Jaroslawa K. do władzy.

    Ja tak paskudnie sugerowałem negatywny wpływ historyków opolskich, ale oczywiście nie wszystkich!!! Broń Boże! Był jednak taki, którego za pisanie prawdy wyrzucono i przeklęto, tego miałem na myśli. Nie podam nazwiska, bo ci co mają je znać, dobrze wiedzą o kogo chodzi, a innym nic nie powie. To trochę na modłę mego idola: „Wiem jak uratować stocznie, ale Tuskowi nie powiem”.

    Poza tym niezbyt wierzę, aby historia była nauką.
    Podstawą moich poglądów na dziedziny nauki była zawsze wypowiedź pewnego wybitnego człowieka:
    „…w danej dziedzinie jest tyle nauki, ile w niej jest matematyki…”.
    „Królowa Nauk” bywa czasem użyta przez historyków, ale moje zdanie na temat historii i historyków zawierało zawsze pewien element nieufności. Jeśli bowiem wynik „naukowej” pracy historyka – interpretacja faktów – jest zależny od głębi jego serca a niekoniecznie rozumu lub ujęcia sprawdzalnego, liczbowego to mamy spory „uczonych” w każdej sprawie a wyniki są często przeciwstawne.

    Wracając do problemu powstania – historycy różnie je charakteryzują, od „szlachetnego zrywu polskiego ludu śląskiego (a może narodu śląskiego?)” do „zbrodniczej, bratobójczej walki Ślązaków, inspirowanej i finansowanej oraz wspieranej militarnie przez ciągoty młodego państwa polskiego w dążeniach mocarstwowych ze starym hasłem (od morza do morza)”.
    Nie mnie, biednemu przedstawicielowi nauk ścisłych rozsądzić, która z tych wersji jest bliższa prawdy – a może obie? Tym niemniej mam tzw. uczucia „mieszane” i zawsze miałem, gdy widziałem ozdobę wszelkich manifestacji politycznych, gdzie siedzieli reprezentanci powstańców w mundurach, które podobno dopiero w PRL wymyślono, bo powstańcy byli albo cywilami w „chwantach” zwyczajnych, albo w mundurach niemieckich lub polskich. To już piszę za historykami, bo czasów powstania „nie pamiętam zbyt dobrze”, jak pewien młodzieniec w „mundurze” powstańca na manifestacji. Zapytany o udział w powstaniu przyznał, że nie walczył wtedy, bo urodził się znacznie później, ale gdyby żył, byłby w pierwszym szeregu bojowników o polskość Śląska – takich patriotów potrzebujemy, aby dać odpór „zakamuflowanej…. ” – państwo znają dalszy ciąg profetycznej wypowiedzi genialnego męża stanu.

  76. @Czesław, 00:34
    Szanowny Czesławie, mnie też szlag trafił wczoraj, kiedy po kilku dniach przerwy, włączyłem RR w TVN24.
    B. Rymanowski, to dla mnie typowy i nie jedyny w TVN, poszukiwacz konfliktu w dyskusji. Zaprasza pary skazane na kłótnie i podnosi tej kłótni temperaturę, przez powtarzanie najidiotyczniejszych argumentów strony, która właśnie nie ma racji. Liczy ten typ na naszą ?pianę? przy telewizorach.

    Podobno oglądalność wzrasta jak krew się leje. Tak to mamy jako gatunek.
    Ciągle trupy, wypadki, głupi ludzie, złodzieje, układ, itp. Chciałbym czasami zobaczyć w telewizji coś, co podnosi na duchu.

    Przestałem codziennie kupować gazety. Wystarcza mnie Internet. Telewizję zacząłem dawkować i lepiej mi z tym.

    Czytałem Pańskie, interesujące i kompetentne komentarze dot. katastrofy.
    Swoją wersję tragicznego wydarzenia wpisałem zaraz po usłyszeniu rozmowy z załogą Jaka i przeczytaniu CV kapitana Protasiuka.

    Pozdrowienia

  77. Marleno!
    Nie przejmuj się krytyką Jean Paul II, faktycznie dobrze sobie przypominasz te sklepy. Dokładnie to samo było w NRD, gdzie były sklepy, w których Turyńskie salami kosztowało 35 marek za kg. Tam kupowałem, a w Polsce w Pewex’ach, bo miałem już dewizy.

  78. Czeslawie!
    Jak zwykle zgadzam się z twoja oceną sprawy katastrofy – zmieniłbym tylko jeden wyraz: Zamiast „właściciel” barachła napisałbym „dysponent” albo coś podobnego.

  79. antonius pisze:
    2011-04-06 o godz. 11:21

    Na jednym z wykładów z filozofii usłyszałem stwierdzenie:
    „historia jest dziwką filozofii, da wszystko klientowi w zależności od jego oczekiwań i kasy”

    Czyli, w zależności od oczekiwań sponsorów, co widać po IPN…….

    Czy poznamy CAŁĄ prawdę o Powstaniach Śląskich?
    Jedynie w przypadku wzięcia na warsztat tematu przez historyków nie uwikłanych w politykę, czy polskość. Anglosasi? Hindusi?
    Stawiam na przedwojenną dwójkę……

  80. happypolishman – piszesz,że komputer to twoja” druga natura” a ja w to nie bardzo wierzę,bo widzisz-przy obsłudze tego urządzenia trzeba od czasu do czasu pomyśleć,a czytając twoje wypowiedzi jakoś trudno wywnioskować że używałeś do tego swojej mózgownicy.A jeżeli się mylę-to pomyśl, co czuje twój ulubiony Prezes Kaczyński do kogoś,kto posługuje się nikiem „happypolishman”, przecież od razu widać,że nie jesteś czystym Polakiem,lecz jakimś mieszańcem.

  81. Czesławie,

    Każda rozmowa Rymanowskiego wygląda tak samo, mi już szkoda czasu na oglądanie TVN24.
    Scenariusz każdego programu p. Bogdana wygląda tak samo, ewentualnie mogą zmienić się tylko goście, wzorzec pozostaje niezmienny:

    red. Rymanowski: „Szanowi Państwo witam w naszym programie, dzisiaj porozmawiamy o rolnictwie. Sytuacja na wsi jest tragiczna, dlatego zaprosiliśmy gości: posła A. z partii B oraz posła C. z partii D. ”

    red. Rymanowski: „Panie pośle A., na swoim blogu napisał o pośle C. cytuję: idiota o aparycji buraka pastewnego. Czy chciałby pan coś dodać?”

    Poseł A: „Nie.”

    Poseł C: „Do tej pory myślałem, że głupich nie sieją, ale jak patrzę na partię posła A. to zmieniam zdanie.”

    Zgodnie ze scenariuszem redaktora, następuje tradycyjna młocka, a na koniec koniecznie redaktor musi trochę ponarzekać na jakość debaty publicznej w Polsce.

    Może to nie wypada, tak na blogu nagrodzonej ostatnio dziennikarki wyzwierzać się na innych dziennikarzy 🙂
    Ale moim faworytem jest TVN-owski specjalista od zdrowia (niestety nie pamiętam nazwiska). W głównym wydaniu Faktów zabrał swojego kolegę, który wrócił z Japonii do Instytutu Atomistyki w Świerku w celu poddania go różnorodnym badaniom pod kątem ewentualnej radioaktywności. Miałoby to sens gdyby kolega miał zrobione takie badanie przed jego wyjazdem do Japonii, wtedy można byłoby porównać oba wyniki. A tak wyszedł jeden wielki pic. Wszystko by podtrzymać histerię. Szkoda tylko, że naukowcy ze Świerku biorą w czymś takim udział.

    Pozdrawiam

  82. Tak jeszcze wracając do historii…..
    Niezadowolenie społeczne może być spontaniczne.
    Ale nie zetknąłem się jeszcze w historii świata z sytuacją, by kraje zainteresowane nie dostarczyły powstańcom instruktorów, broni, pieniędzy na działalność. Powodzenie powstania zależy od tych trzech czynników.
    Zna ktoś taki przykład?
    Zawsze chodzi o wybieranie gorących kasztanów z ogniska CUDZYMI rękami….

  83. Prawdziwy Polak jest czysty jak lza, albo pol litra spirytusu.
    Tu nie moze byc zadnych skarzen reginalizmami, albo europejskoscia, a tam nie wolno dolewac wody. Tu naprawde nie miejsca na kompromisy. Bo inaczej Polak nie bedzie Polakiem, a spirytus spirytusem.

  84. Bywalec2 pisze:
    2011-04-06 o godz. 12:04

    Czyli trzeba powrócić do koncepcji Markowskiego.
    Dwie Polski, albo Polska i Wolska…..
    Przesiedlić ludność, wytyczyć granice, rozdzielić finanse…….

  85. ,marlena 10.52
    Dalsza dyskusja z toba nie ma sensu.Kup sobie jakiś Geriavit albo Buerlecytyne, podobno pomaga na pamiec. Dotyczy to także Dolce Vita w latach 70 tych. Jezeli nie pamietasz ze w Peweksach było mnostwo zagranicznej zywności( głownie w puszkach) to chyba mieszkaliśmy w innych krajach. A sklepów komercyjnych i ich asortmentów nie badałem, ale wiem ze był bardzo ubogi, glównie wedliny, w przeciwieństwie do Peweksow. Marny wybór był takze w sklepach „za zoltymi firankami” np w Warszawie na Górskiego.
    Czy ta pani co cie oplula, to nie byla przypadkiem Twoja znajoma z klatki schodowej ?

  86. Teksty znikają
    Licho wie czy skonfiskowane czy też system nie działa // chociaż NAPISANO ŻE JUŻ TEKST UMIESZCZONO// miał symbiol 4fl7
    Ciekawe jak teraz będzie/
    To juz kolejny raz

  87. ?W lutym doszło do szybkiej wolty kilku libijskich ambasadorów. Śledząc dalszy rozwój wypadków, można było odnieść wrażenie, że prawdziwe niezadowolenie społeczne, które spowodowało wystąpienia w Cyrenajce, ktoś próbuje wykorzystać do pewnego rodzaju puczu pałacowego, a międzynarodowa koalicja dała się wciągnąć w tę rozgrywkę.?

    Polecam świetny materiał?..
    http://konflikty.wp.pl/ka…..omosc.html

    Moja analiza okazuje się słuszna?

  88. do
    marlena pisze:

    2011-04-06 o godz. 10:52

    Zapomnialas o Konsumach i tzw. sklepach dla gornikow.
    ET

  89. @Jean Paul pisze:
    2011-04-06 o godz. 12:47

    Szanowny Janie Pawle!
    Oj, nie byleś w sklepach w Wałbrzychu (od 1959 do 1963), gdzie nie tyko były najlepsze wędliny, w puszkach i bez, ale wszystkie wyroby Wedla i Wawela. Raz na miesiac żona dokonywała zakupów.

  90. Z wielu wpisów wynika, że w TVN-ie nie znikły powody, dla których przestałem oglądać programy tej stacji. Szkoda, bo chętnie posłuchałbym wielu zapraszanych tam gości. Jednak sposób prowadzenia niby – rozmów jest nie do wytrzymania. Do B. Rymanowskiego dorzuciłbym też co najmniej (?)Morozowskiego, ale przede wszystkim J. Pochanke, którą uhonorowano kiedyś jakimś dziennikarskim wyróżnieniem! Na dodatek TVN niepostrzeżenie przekształcił się w tubę PiS-u.
    W moim przypadku szalę przeważyły idiotyczne komentarze dziennikarzy w sprawie badania przyczyn katastrofy prezydenckiego tupolewa. Bywało też i zabawnie, bo w ostatnim obejrzanym przeze mnie programie red. Morozowski od trzech zaproszonych rozmówców usiłował bezskutecznie wydobyć potwierdzenie jakiejś swojej bzdurnej tezy. Doznał na wizji chwilowego olśnienia, co wyraził mówiąc, że: ?To ciekawe, bo jest Pan już trzecią osobą, która tak mówi?.
    Co do samej katastrofy, właściwie interesuje mnie już tylko jeden szczegół: co, a raczej dokładnie, kto ponosi odpowiedzialność za katastrofę, bo zmusił pilotów do lądowania we mgle? Trzymając się ulubionej przez prezesa wersji zamachu, kto okaże się terrorystą? W rocznicę katastrofy nie spodziewam się takiej wiadomości, ale już widzę jego minę!
    Zmartwiło mnie trochę, że ten wojujący bolszewik ma zamiar rządzić PiSem do 100 lat, bo to znaczy, iż mój bojkot TVN-u się nie skończy. Przeliczy się za to najwierniejszy pretorianin J.Kurski, który dał się wciągnąć w wyliczankę, kiedy będzie mógł sięgnąć po władzę w partii. Słowa prezesa będzie musiał mu przetłumaczyć A. Hofman: nie chodzi o wiek prezesa, tylko o 100 lat trzymania w karbach sekciarzy, a więc potrwa to trochę dłużej. Kasjusz Cherea poradził sobie i w takiej sytuacji.
    Ktoś z blogowiczów przekonał mnie, że dopóki prezes wygłasza publicznie swe zakłamane objawienia, dopóty trzeba je publicznie komentować i poddawać wiwisekcji.
    Podziwiam te osoby, które przebrnęły przez jego ?Raport …? bez uszczerbku dla zdrowia. Takie dzieła popełniali przed nim i inni przywódcy. Skojarzenie z Mein Kampf samo się ciśnie. A byli jeszcze przynajmniej Kadafi z ?Małą zieloną książeczką?, Kim Ir Sen z ?Ideą Dżucze? czy Mao z ?Czerwoną książeczką?. Z Kadafim i Castro będzie dodatkowy wyścig o długość trwania przywództwa.

  91. antonius 16.31
    O jakich ty atrakcjach Wedla i Wawelu piszesz ?
    O okraglym Torciku ( typu pischinger), czekoladce Danusia i niezapomnianej duzej nadziewanej czekoladzie Manilla, ktora nagle znikneła jak sen jakiś złoty i nigdy w kapitalizmie juz nie wrociła ?
    Cala reszta to był chłam !

  92. ET – wiem ze byly jakies konsumy i sklepy dla gornikow, a takze wspomniane sklepy za zoltymi firankami, ale nie mialam przyjemnosci ich znac, ani od zewnatrz, ani od srodka. Nie do tej kasty nalezalam;-).

    Zywnosci w puszkach nigdy nie jadalam i nie jadam, stad Pewexy byly dla mnie
    nieinteresujace. Tam tylko kupowalam samochody, bo talony tez nie byly dla mojej kasty przewidziane ;-).

    Antonius – a na dworcu PKS w Swiebodzicach zawsze byla chalwa wedlowska;-)

  93. A co do mniejszosci w Polsce – w moim regionie( Dolny Slask) i w szczecinskim bylo duzo uchodzcow z Grecji. Chodzilam z nimi do szkoly. A potem zaczeli wracac do Grecji i rozproszyli sie po Polsce. Na Dolnym Slasku bylo tez troche Jugoslowian.

    Ciekawe notabene ilu ich w Polsce zostalo do teraz, bo dla mojego pokolenia Polska byla ich ojczyzna.

  94. Wyjatkowo obejżałem w TVN24 rozmowę z Jarosławem Kaczyńskim .
    Facet wyraźnie na prochach ,wyciszony, starał się być takim przez te 30 minut i tylko o to chodziło .Skorygowany Polak i inne definicje PiSu potraktowane powierzchowne, ( na temat RAŚ łże jak bura suka Dorna !) na skutek takiej a nie innej formy red.Pochanke .
    Optymistyczna scena finałowa . Zdaniem Jaroslwa Kaczynskiego za 30 lat Polska będzie w całokształcie bogatsza od Niemiec ,a z tego wynika ,że i przeciętny Polak będzie majętniejszy od przecietnego obywatela BRD z roku 2040 roku .
    Plecący te głupoty bedzie zapewne wtedy w zaświatach ,ale dzis szopkę odstawia.
    red. Pochanke grzeczna i cicha -rozmowa bez treści .Miała polecenie by przypadkiem gość demonstacyjnie nie opuścił studia ? a’la Płaszczak z radia ZET?

  95. Apel RAŚ, czy to jest grożne dla państwa polskiego?
    Apel
    W imieniu Ruchu Autonomii Śląska zwracamy się z apelem do
    społeczności regionalnych, zamieszkujących obszar Rzeczypospolitej
    Polskiej, o przyłączenie się do działań na rzecz reformy państwa,
    przybliżającej realną władzę do obywateli, By osiągnąć ten cel,
    należy:
    ? zmienić konstytucję przez wprowadzenie przepisów
    umożliwiających powstanie silnych, autonomicznych regionów;
    ? znowelizować kodeks wyborczy, likwidując bariery
    uniemożliwiające ugrupowaniom regionalnym wprowadzenie
    przedstawicieli do centralnych organów władzy;
    ? umożliwić pielęgnowanie oraz rozwój regionalnych tradycji, historii
    i kultury przez wprowadzenie do szkół wiedzy o regionie jako
    przedmiotu obowiązkowego na wszystkich szczeblach edukacji.
    W obliczu zbliżającego się spisu powszechnego wyrażamy
    przekonanie, że jednym z fundamentalnych praw obywateli
    Rzeczypospolitej Polskiej jest prawo do samookreślenia, zaś
    powinnością władz publicznych ? respektowanie wszelkich deklaracji
    tożsamościowych.

  96. Pani Janina Paradowska
    Oglądam teraz Panią w rozmowie z p. Nałęczem.
    Nie wiem czy po prostu lubię zmiany, czy są jakieś inne, podświadome przyczyny, ale podoba mi się nowy styl w Pani wyglądzie, pozbawiony nadmiaru ozdób takich, jak np. korale.
    Ładnie Pani w tym zestawie kolorów.

    Gratuluje sukcesu blogowego. To zobowiązuje nas, blogerów, do większej troski o formę i treść własnych komentarzy.

    Serdecznie pozdrawiam

  97. Pani Redaktor,

    Nie wiem, czy ktoś to zauważył, ale w tym raporcie prezesa Kaczyńskiego w części dotyczącej goispodarki znajduje się między innymi taki horrendalnie kompromitujący autora(ów ?) fragment:

    „Efektem była zielona wyspa, czyli wzrost PKB o 1,5 proc. w sytuacji, gdy w innych krajach europejskich PKB spadał. W rzeczywistości doszło jednak do spadku dochodu narodowego o 2 proc. Ale wobec znacznej poprawy bilansu handlu zagranicznego i spadku deficytu w tej dziedzinie, PKB wzrósł. Wyjaśnijmy, że PKB to dochód narodowy plus saldo obrotów zagranicznych. Jeśli jest ono dodatnie, dochód wzrasta, jeśli ujemne spada; w Polsce suma, którą trzeba było odjąć od dochodu, znacznie spadła, gdyż import obniżył się dużo bardziej niż eksport. Ostatecznie doszło zatem do spadku dochodu narodowego, czyli w uproszczeniu ogólnej wartości produkcji pomniejszonej o koszty i wskaźnik wzrostu PKB.”

    Otóż naprawdę nie trzeba być nawet studentem I roku ekonomii, żeby klinknąć dwa razu i poprzez Googla wyszukać następującą definicję PKB i dochodu narodowego :

    http://encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=3893364

    Krótko mówiąc – to jest zwykła urągająca podstawowym definicjom ekonomii herezja , że dochód narodowy to jest PKB minus saldo handlu zagranicznego. To jest jakaś totalna kompromitacja. Różnica pomiędzy PKB a dochodem narodowym polega na tym, że od PKB odejmuje sie podatki pośrednie, dodaje dopłaty do niektórych dóbr i sułsug, koryguje się to o tzw. dochody netto z tytułu własności i pracy za granicą – otrzymuje się Produkt narodowy brutto (PNB). Jesli od PNB odejmie się amortyzację to wychodzi się na dochód narodowy. W praktyce różnica między PKB a dochodem narodowym jest niewielka.

    Ja mam na podstawie tego kwiatka dwie refleksje

    1. Jeśli PiS nie ma elementarnej wiedzy ekonomicznej , to niech się trzyma z dala od wszelkich decyzji gospodarczych

    2.Jeśli ma wiedze , a pisze takie rzeczy, zeby macić ludziom w głowach to niech ci ludzie nie gadają już wiecej o kierowaniu się w zyciu i polityce wartościami.

  98. A to zdanie:

    „Ostatecznie doszło zatem do spadku dochodu narodowego, czyli w uproszczeniu ogólnej wartości produkcji pomniejszonej o koszty i wskaźnik wzrostu PKB.?

    To jest jakiś totalny niezrozumiały bełkot. Z punktu widzenia ekonomisty nic tu się kupy nie trzyma.

  99. Apel do Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego o wsparcie inicjatywy Ruchu Autonomii Posmoleńskiej.

    Jako Naród umęczony ponad nasze siły ciągłą wojną polsko-polską apelujemy do pana Prezydenta o wsparcie w sprawie utworzenia na terenie Rzeczypospolitej miejsca do życia dla Ruchu Autonomii Posmoleńskiej.

    Od roku czasu mamy w kraju istny Dzień Świstaka. Jesteśmy zmuszani do brania udziału w tym żenującym , paranoicznym widowisku mi…mo naszej woli.

    Stwórzmy miejsce w którym ludzie będą mogli mielić w mediach sprawę zwykłego wypadku lotniczego jak długo będą chcieli .
    Miejsce w którym będą mogli stworzyć sobie swój wymarzony mały kraj. Miejsce w którym 24h na dobę , 365 dni w roku palić się będą znicze.
    Miejsce w którym każdy z nich będzie mógł sobie postawić krzyż gdzie będzie miał ochotę i wieszać się na nim w religijnych spazmach.
    Miejsce gdzie nie będzie docierał przeklęty sygnał niepolskich stacji telewizyjnych i radiowych.
    Miejsce gdzie nie dotrze szmatława Gazeta Wybiórcza ze swoją niepolską propagandą.
    Miejsce gdzie w spokoju będą mogli wielbić ojca Pobornika i jego sekta będzie miała wreszcie spokój od napastliwej młodzieży.

    Dajmy im szansę żyć jak chcą w imię zwykłej ludzkiej solidarności. Dajmy szansę także sobie na życie w kraju normalnym gdzie polityka nie będzie graniem trumną , krzyżem i demagogią gospodarczą.

    DOŚĆ SMOLEŃSKA W NASZYM DOMU !!!! ŻAŁOBA MINĘŁA !!!!

    http://nocri.blox.pl/2011/04/Ruch-Autonomii-Posmolenskiej.html

  100. @Czesław 2011-04-04 o godz. 15:49 pisze:

    ?….europeizacja, jako coś naturalnego we współczesnym świecie jest nieunikniona! Nie będę rozwijał tej myśli, ale jedno można powiedzieć już dzisiaj, a mianowicie to, że żadne państwo Europy, w pojedynkę, nie poradzi sobie z hegemonią Chin, Indii, Brazylii, USA czy Rosji?.
    To jest bardzo cenna mysl.

    Na tym tle zostawmy kazdemu wolny wybor. Co wybierze ? niewazne, bo tak Polacy jak i Niemcy, jak i wszyscy inni, maja optymistyczna perspektywe Europy Zjednoczonej.

  101. Wydawcy codziennych gazet powinni pani tego zabronić tj. czwartkowego przeglądu prasy w TOKFM .To dla mnie perełka – przesyłam podziekowania.

    Z tych porannych wiadomości w radio TOKFM wynika ,że premier Tusk z ostrożności politycznej ,czy potrzeby wyborczej ?! też ma nie mądre pomysly jak ;
    1. Pomnik z wraku TU- 154M . Taki pomnik może tylko okpić państwo polskie .
    2.Rosjanie też są winni katastrofie tylko do tego sie nie przyznają .Tak rzecze premier Tusk w wywiadzie dla BBC . Do cholery , gdzie ich istotna wina ?
    Inny przyklad . Zamiar wywieszenia olbrzymiego baneru w Gdańsku Smoleńsk -Katyń jako równoważnych zbrodni .Pomysł tow . Śniadka posłańca Kaczynskiego i Solidarności jest głupi .Po prostu głupi !!!.

  102. To jest litania kompleksow prezesa. Kto go krzywdzil w dziecinstwie ? Tak zachowuja sie frustraci.

  103. Pani Kluzik nie przekonuje. Jeszcze niedawno walczyła jak lwica o wybór Kaczyńskiego na prezydenta, a teraz wzywa go do odejścia z polityki. Miota się kobieta, bo nie jest pewna miejsca przy żłobie

  104. Pani Redaktor
    To co napisał Waldemar mnie również zaniepokoiło. Wypowiedzi premiera są dla mnie niezrozuiałe. Przejrzałam rano prasówkę zanim włączyłam TOK FM. Przejrzałam inne portale i oczom nie wierzę.
    Co to oznacza, co oznaczają słowa premiera?
    Najpierw myslałam , ze sam tytuł, ale nie cała wypowiedź , z której jasno wynika, ze powiedział to nasz premier.
    Mnie to zaniepokoiło.
    PS-Ja mam dość retoryki domysłów i pomówień Kaczyńskiego i całego
    PiS-u.
    PS-Premier był inny!

    Stary outsider pisze:
    2011-04-06 o godz. 17:00
    powody dla których porzuciłam TVN i TVN24 nadal istnieją. Wcczoraj przed Gosciem pani red.Paradowskiej obejrzałam Kropkę. Rozmówcą była pani Kluzik. Może i mówiła logicznie, ale ja jej nie wierze. Tonący brzytwy się chwyta. Nawet jeśli p.Kluzik mówi to co mysli to jej cień pani Jakubiak nadal prezesa kocha i ani razu nie wsparła swym głosem swej koleżanki-przewodniczącej.
    Co to za rozwód dziwny z tym PiS=em. A stwierdzenie pani J.K. , ze koalicja z PiS-em owszem ale bez Jarosława Kaczyńskiego. Czyli Kuchciński, Brudziński, Kurski, Karski, Wróbel, Kempa,….eh ta piekna Pani Kluzik.
    PS-Zauwazyłam wyjatkową cierpliwość i przychylność pani Moniki.
    PS-Niestety ani do J.Palikota tego nie miała, ani do K.Kutza.
    Fajny ten PJM-ładni, weseli, trochę smieszni.

  105. Szanowna i Miła Gospodyni.
    Cytat z wiadomości TVN24:
    „Już ponad 100 osób, bliskich ofiar katastrofy smoleńskiej, zadeklarowało przystąpienie do rozmów ugodowych ze Skarbem Państwa. Jak wynika z informacji reporterki programu „Polska i Świat”, w 11 przypadkach ugoda została zawarta. Każda z tych osób otrzyma 250 tysięcy złotych. Wciąż są jednak osoby, które na razie nie chcą przyjąć odszkodowań.”
    Zdaję sobie sprawę, że to nie na aktualny temat, ale rzecz warta skomentowania.
    Z tekstu wynika, że odszkodowanie dostanie każdy członek rodziny.
    1. Jeśli to nieprawda, to jak precyzyjnie operują słowem nasi dziennikarze…
    2. Jeśli to prawda, to znaczy, że za ofiarę katastrofy, która miała 4 dzieci, żonę i teściową, będzie wypłacone przez Skarb Państwa 1,5 miliona?
    3. Jeśli tak, to ja też się dopisuję. Audycje w TV z udziałem kilku posłów i orędzia prezydenckie były dla mnie źródłem niezłej rozrywki. Teraz mi tego brakuje. Swoje straty oceniam na 25.000 zł. Jak Pani myśli, mam szanse coś dostać?
    Pozdrawiam.

  106. Jeśli Jarosław Kaczyński i jego PiSowscy akolici są wzorcami prawdziwych Polaków z Sevres, to ja już nie chcę być Polakiem, nawet starym, nawet z PRL-u.
    Dlatego koniecznie będę głosował przeciwko PiS-owi, żeby skończyć cierpienia nekropolityki wylewającej się ze wszystkich mendialnych ścieków. A ostatnie wynurzenia premiera? Cóż – obawiam się, że Palikot ma rację. Idzie ku POPiSowi.

  107. W dzisiejszej polskiej polityce nie ma żadnej zagadki – jest jak nigdy przejrzysta. Narodowiec Kaczyński bazuje na prymitywizmie głupszej części społeczeństwa, liberał Tusk na mądrzejszej, Napieralski nie ma pomysłu na nowoczesną lewicowość, Kluzik uprawia hipokryzję w duchu PiS, Pawlak – chłopiec do wynajęcia, Palikot – rozrabiaka podwórkowy. Zniesmaczone 50% wyborców nie wybiera, reszta jest czynna lecz skazana na wybór mniejszego zła. I jakież tu zagadki ?

  108. Ciekawe co będzie się działo?

    ?Nasi informatorzy z kręgu służb specjalnych nie mają wątpliwości, że skoro prokuratura oficjalnie wystąpiła do Danii, oznacza to, że duńskie służby materiał ten mają. ? Według nieformalnego podziału ról wojskowych służb specjalnych NATO, to właśnie Duńczycy odpowiadają za nasłuch satelitarny wszystkich rozmów w eterze, mają też najlepszy sprzęt i najlepszych specjalistów ? mówi nam wysoki rangą oficer polskich służb. I dodaje, że po ataku na World Trade Center większość służb specjalnych NATO ma rozkaz nagrywania wszystkich rozmów prowadzonych na pokładach wszelkich samolotów.?

    http://wiadomosci.wp.pl/k…..prasa.html

    Dawno temu- 10-11 IV pisałem że to może być klucz do orzeczenia winy. Informacje o rozmowie przeciekną do mediów, wcześniej czy później. Czy pan J.K. będzie niewinny?

  109. Stary Polak z PRL-u pisze:
    2011-04-07 o godz. 10:23

    Jest to wzorzec Wolski…..
    Nie rozumiem dlaczego pan K. wypowiada się w imieniu Polski i Polaków…..
    Większość z nas uważa że żałoba jest prywatną sprawą rodzin.
    Ciekawe komentarze i statystyki:
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,119674,title,Rocznica-na-brudnym-chodniku-to-bezczeszczenie-pamieci,wid,13295660,wiadomosc.html

  110. Ze też chciało się Pani czytać te pisowskie „mądrości”! Wiem, Pani musi… w końcu ktoś musi analizować stan umysłu prezesa. Ja po jednym, czy dwóch wywiadach J.K. po prostu stwierdziłem, że dalsze katowanie się tymi produkcjami nie ma sensu, ale prawdą też jest, że ja nie muszę tego znać.

  111. Pan @Abmiros (4.21 dnia 7.04) pisze, w nawiązaniu do mojej, cytowanej w części wypowiedzi, że jest to cenna myśl. Oczywiście, że cenna (pozwolę sobie na odrobinę pychy). Żałuję tylko, że nie zupełnie moja, bo pierwszym, który wprowadził do obrotu werbalnego pojęcie USEuropy był św.p. Charles deGaulle. Co prawda motywy nie do końca były współczesne (Generał kierował ostrze takiego superpaństwa przeciwko US ofA i Wielkiej Brytanii, trochę z powodów osobistych), ale w dzisiejszej UE Jego pomysły są realizowane względnie, zgodnie z założeniami Generała.
    US ofEurope, to jednoczące istniejące w Europie organizmy państwowe w jedno, które zachowując wiele autonomicznych, dotychczasowych, ukształtowanych historycznie cech, posiada jednak:
    – wspólny federalny Rząd i Prezydenta,
    – wspólna politykę zagraniczną,
    – wspólne, federalne siły zbrojne,
    – wspólną gospodarkę i walutę,
    – wspólne prawo federalne z zachowaniem prawa stanowego, nie sprzecznego z prawem federalnym w żadnym aspekcie.
    W innych dziedzinach państwa-stany zachowują daleko idącą autonomię, z tendencją jej pomniejszania w miarę upływu czasu i ważkości problemów.
    Czy Polska, przystępując do UE zdawała sobie sprawę z tego w co się pakuje. Okazuje się, że nie do końca. Eskalowane traktaty zjednoczeniowe, coraz bardziej przybliżające nas do powstania organizmu państwowego, o jakim marzył Generał obu Kaczyńskim nie odpowiadały. Im było i jest nadal nie podłodze do takiej Europy. Po śmierci jednego, drugi zapowiada, ze będzie realizował i kontynuował dzieło nieboszczyka. Jeżeli to ma na myśli prezes w tym telewizyjnym spocie, to ja go po prostu mam gdzieś!! Dobitnie o niechęci Kaczyńskich do takiej Europy świadczyć może roczna mitręga tego nieudacznika na Urzędzie prezydenta w podpisaniu Traktatu Lizbońskiego (bardzo zbliżającego nas do idei Generała). Dobrze, że chociaż, przed śmiercią podpisał.
    Kryzys, jaki dopadł gospodarkę świata, zachwiał trochę procesem tworzenia superpaństwa, ale on mija! Światłe narody Europy jasno stawiają sprawę, albo Europa dwóch prędkości, alb jednej, trochę pod dyktando państw, które nie tylko ją tworzą ale są także głównymi jej chlebodawcami! Oczywistą oczywistością jest to, że ciemny lud woli traktować UE jako dojną krowę i tu pojawia się problem Kaczyńskiego, który lansując jakąś teorię IV RP, pozostać chce zadupiem Europy w całej rozciągłości!
    W Zjednoczonej Europie nie ma problemu narodowości, może pozostać regionalizm, gdzie są oscypki, (których ja akurat nie jadam, z pewnych względów osobistych), lub dobre piwo, ale do takiej Europy trzeba dorosnąć, lub świadomie zrezygnować z ciemnoty i zacofania w szerokim znaczeniu tych pojęć. Czy nas na to stać, panie @Abmiros? Pozdrawiam, Czesław R.

  112. Wydaje mi się, że napisałem „nie po drodze” a wyszło nie podłodze do takiej Europy. Spawdziłem, moja wina, przepraszam. Czesław R.

  113. dobre wiadomosci ze sztabu PiS!. Na listach wyborczych nie znajda sie panowie Ziobro, Kurski i Wojciechowski Janusz. Chodzi prawdopodobnie o to, aby w Brukseli nadal mial kto bronic naszego interesu narodowego i polskiej racji stanu. Dobrze byloby wzmocnic nasza ekipe o poslanki Kempe i Szydlo, ale jedna ma na glowie niepodleglosc Kielecczyzny, a druga Slomniki i okolice. A tak w ogole, to prawie wszyscy nasi europoslowie maja za glowne zadanie obrone naszych interesow i tozsamosci. Dlatego celowe wydaje sie rozwazenie dylematu, czy nie lepiej byloby z tej Europy sie po prostu wypisac?.Byloby taniej, no i nie mielibysmy klopotu z utrata suwerennosci.

  114. Czesław napisał:
    „gdzie są oscypki, (których ja akurat nie jadam, z pewnych względów osobistych),”

    Czyżby dowiedział się pan dlaczego występują w trzech kolorach?

  115. Szanowna Pani Redakrtor !!
    Pozwalam sobie zaproponowac Zbigniewa Mikołejko – filozofa religii , jako ewentulnego goscia Pani Rozmow Dnia …. w dyskusji np o roli KRK w Polsce po 1989 do dnia dzisiejszego …
    Jest on , od czasu do czasu gosciem E.Michalik w jej wieczornym programie pt Nie ma zartow , po ktorych to jestem jak najlepszego zdania o Z.Mikołejko .
    Pozdrawiam !!
    Panski wierny słuchacz i oglądacz.

  116. bacha pisze:
    2011-04-07 o godz. 14:56

    Przyczyny są moim zdaniem bardziej prozaiczne.
    Trop podał ex poseł Marcin Libicki, domagając się odszkodowania za niewystawienie go na listę PiS na kwotę 4,4 miliona zł……
    Panowie wymienieni przez Ciebie idą tym tropem.
    Tym bardziej że część diet poszła na odszkodowania za pomówienia.
    Trywialne, ale skoro rzucają się na 306 euro diety za obecność na posiedzeniu, to muszą być w wielkiej potrzebie.
    No i cztery bańki za kadencję, piechotą nie chodzi…..

    Podejrzewasz ich o jakieś idee?
    Ja wątpię.

  117. Doskonały felieton S.Tyma z najnowszej Polityki :

    Pies czyli kot
    Kaczy Dół
    Prezes Jarosław Kaczyński jest w olimpijskiej formie. Po rozłożeniu na łopatki Tuska i jego rządu zakupami w sklepie spożywczym zwrócił się w kilku słowach do wszystkich Ślązaków w Polsce.Śląskość jest zakamuflowaną opcją niemiecką ? powiedział. Na Śląsku się zagotowało i trudno się dziwić. Trzeba tylko uczciwie przyznać, że najpierw chyba zagotowało się w głowie prezesa PiS. Jemu różne takie przypadki coraz częściej się zdarzają i można by to opowiedzieć anegdotą (bardzo starą zresztą). Przychodzi pacjent do psychologa, który ma na imię Leon. Leon rysuje trójkąt. ? Z czym się to panu kojarzy? ? Z Niemcem. Leon rysuje kwadrat. ? A to? ? Też z Niemcem. Pan Leon rysuje kółko. ? A to? ? Też z Niemcem. Psycholog na to: ? Ma pan obsesję seksualną. Pacjent zdziwiony: ? Ja? A kto mi tych wszystkich Niemców cały czas rysuje? Oczywiście zamiast kółka posłanka Beata Kempa może zobaczyć płot i uznać, że jest to płot niemiecki. Nelly Rokita może nawet nic nie zobaczyć i to też będzie Niemiec. Zresztą tak właśnie jest najczęściej.
    Jacek Kurski w TVN24 krzyczy: ?Niech Donald Tusk zostawi w spokoju polskie dzieci! Niech im nie wpycha narkotyków do kieszeni!?. Gdybym nie słyszał, tobym nie uwierzył. Marek Suski, pisowski patriota genetyczny, jak sam się nazwał, ubolewa nad bezdusznym podejściem Hanny Gronkiewicz-Waltz do sprawy budowy pomnika Lecha i Marii Kaczyńskich w centrum Warszawy. Mówi, że to ?przejaw barbarzyńskiej nienawiści. Można ją porównać do zachowania wodzów starożytnych wojsk, którzy po pokonaniu wroga przywiązywali jego ciało do wierzchowca i ciągnęli po ziemi?. Suski nie tai, że pokonanymi są Prawo i Sprawiedliwość oraz Lech Kaczyński, a zwycięzcami Platforma Obywatelska. Pewnie zapomniał i dlatego nie dodał, że już w starożytnym Rzymie, zanim pojawili się chrześcijanie, na arenę gnano prapraprapropisowskich działaczy, a lwy wpuszczali germańscy dozorcy. Sprawa ciągnie się więc od tysiącleci.
    Joachim Brudziński ? na wszelki wypadek ? ogłosił się Lachem Sądeckim i wytłumaczył nam wszystkim, co Jarosław Kaczyński chciał powiedzieć, gdy mówił o Ślązakach i zakamuflowanej opcji niemieckiej. Misternie Brudziński to wywodził, już był bliski powiedzenia, że chodziło o jego ulubiony taniec, wirową polkę sądecką, ale redaktor niestety mu przerwał. I w ten sposób Jarosław Kaczyński znów się nie dowie, o czym mówił. Poseł PiS Jarosław Zieliński zdecydował, że: ?Jeśli chodzi o uroczystości 10 kwietnia, to rząd polski i prezydent mają raczej ograniczone prawo do obchodzenia tych obchodów?. Panie pośle, ustalmy od razu, że w ogóle nie mają prawa. Ważne, że pan ma.
    Na superdeser Zbigniew Girzyński. W najbliższym czasie ?Polska kultura dorobi się repertuaru posmoleńskiego. Dzisiejsi osiemnastolatkowie sięgną po pióra, co przyniesie wysyp różnego kalibru dzieł (?). To pokolenie zatęskni za wartościami prezydentury Lecha Kaczyńskiego. ?Posmoleńscy pisarze? będą pisać o dzwonie Zygmunta, o trasie przejazdu karawanu z trumną i o tłumach na pogrzebie?. Wypowiedź Zbigniewa Girzyńskiego na stronie fakt.pl jest znacznie dłuższa, ale najważniejsze są: ?tożsamość narodu?, ?odrodzenie ducha patriotyzmu po 10 kwietnia 2010 r.?, ?ojczyzna? i ?wartości?. Ta wielka literatura ma być zdaniem projektodawcy romantyczna, taka jak powstała po rozbiorach Polski. Kto by pomyślał, że jeden radziecki samolot zdmuchnie wszystkie dzieła trzech wieszczów i Norwida na dokładkę.
    Do sklepów papierniczych już dziś w całej Polsce ustawiają się długie kolejki dzieci i młodzieży. Wśród nich wije się spocony premier Tusk, wciskając im do kieszeni narkotyki i marihuanę. A one chcą piór, papieru i zeszytów, by pisać o dzwonie i o pogrzebie, bo czują potrzebę zajęcia się tymi tematami. Tego już nic nie zatrzyma. Czekam tylko, aż grupa uczniów z podwarszawskiego Międzylesia napisze apel o przywrócenie dawnej, sprzed stu lat, patriotycznej nazwy ich miejscowości ? Kaczy Dół.

    🙂 🙂 🙂 🙂

  118. W IPN się wybrali. Szefem Rady tej znienawidzonej i podłej instytucji został Andrzej Paczkowski, główny fałszerz historii. Teraz wybiorą kolejnego Kurtykę. Proponuję Wildsteina albo Macierewicza.

  119. andrzeju59, czy nie zauwazyles ze od momentu wejscia Polski do Unii, temat „obrona interesu narodowego” stala sie przedmiotem popisow i licytacji WSZYSTKICH naszych partii i mediow?. Oni najzwyczajniej nie rozumieja ze Unia nie po to powstala, a raczej odwrotnie. Swojego idiotyzmu zupelnie nie widza.

  120. @bacha, chyba pomyliłaś mnie z Wieśkiem59
    Wiadomość dla Waldemara, prawdopodobnie meczem otwarcia Stadionu Ślaskiego będzie mecz Górnika Zabrze z AS Romą.
    Przepraszam , to nie na temat , ale na blogu Pana Jana szybciej gołab doleci do Waldemara z wiadomościa niz komentarz zostanie opublikowany. Działa cenzura, przepraszam, MODERATORZY.

  121. Od siebie dodałbym uwagę, która nie jest wyraźnie artykułowana w innych omówieniach pisowskich mądrości zawartych w raporcie. Trudno mianowicie odmówić Kaczyńskiemu pewnej ?operacyjnej? inteligencji wyrastającej ponad pisowski intelektualny ugór (choć zachwyty nad jego wybitnym umysłem odbieram jako przesadzone- uważam go raczej za bystrego nieuka).Tyrady Prezesa są mową niedowarzonego inteligenta obliczoną na zyskanie poklasku podległych mu ćwierć-inteligentów. Używanie słów obcych i pseudonaukowych neologizmów ma wzbudzić podziw dla domniemanej wielkiej wiedzy wodza i jego rozległych naukowych horyzontów. Pełni taką samą funkcję magiczną, jak to, kiedy ludzie prości, zamiast mówić ?podobno? ? mówią ?rzekomo?; albo zamiast powiedzieć ?o mnie? ? mówią ?o mojej osobie?; albo mówią ?posiadam wiedzę? zamiast powiedzieć ?wiem?. Notabene, wszystkie powyższe sformułowania należą do abecadła pisowskiej elokwencji.

  122. marjo19 pisze:
    2011-04-06 o godz. 11:52

    Jak się nie ma do czego doczepić, to się doczepia, co się da, a czasem nawet pisze nieprawdę, bo co, kto to sprawdzi, a się zamiesza (czyli witaj Wybiórcza, och sorry Wyborcza na dodatek gazeta).

    Jarosław Kaczyński to nie mój guru, nie jest moja wyrocznia itd, tego typu określenia padały w moich komentarzach. Zalecam przewertować archiwum.

    A pisze jak pisze, jak każdy może, trochę lepiej lub gorzej (jeżeli ożyjesz swojego mózgu pamięciowego, to dostrzeżesz w nim może błysk PRL-u i Jerzego Stuhra i festiwal Piosenki Polskiej na Slasku Opolskim w Opolu. Jeszcze w Polsce nadal.

  123. @Andrzej52 ;
    Dzieki za wiadomość o Romie ,będe na takim szpilu . Masz racje blog red. Jana Dziadula przechodzi w stan zamrożenia .
    Szkoda porzedniego stanu .Skoro o sporcie to z Południowej Karoliny ogladam tenis Caroliny która męczy się z Czeszka Barborą, w rankingu na dalekim miejscu .
    Pozdrawiam

  124. Pani Janino !
    W przerwie meczu tenisowego „wpadłem do Super Stacji ” i akurat Marek Borowski sprawozdawał swoj stosunek do incjatwy Ślaskiej .
    Jestem zdania ,że na naszych oczach tworzy sie pierwszy poważny Ruch Obywatelski w nowożytnej Polsce ( po 1989r. ) .Natomiast Marek Borowski pobłażliwie powiada , a niech sobie tam ten jezyk mają ,jakąs swoja kulturę jakąś ect …. ale Separatyzm nie .
    Ile można tlumaczyć ,że nie o Seperatyzm chodzi ! ile ?!
    Jest skandalem jeżeli taki znakomity polityk jakim jest Borowski używa słowa Separatyzm i powiela obiegowe opinie ( niech nawet autentyczne Gorzelika –ale sprzed lat kiedy on mówił o Polskiej ustawie z 15 lipca 1922 roku o Autonomi woj ślaskiego -powtarzam, mowił wtedy o polskich rozwiazaniach ustawowych ) których pada mnóstwo .
    Marku Borowski! – zapachniało mi taka Warszawką którą od lat nie lubie , zarozumiałą i beznadziejnie głupią .Głupią ,bo sama jest niesprawna ( Vide lot TU154 M z 10.04 2010 ) ,nie chce sie uczyć by być przykładem sprawności .
    Nawet niema odważnych by wreszcie wygłosić meskie słowa o locie TU154M ,a Polska brnie dalej wtej sprawie od ściany do ściany – dokąd niewiem !
    Obywatelski Ruch na Gornym ŚLASKU radziłbym nie lekceważyć ,

    Podpowiadam ,iż dopiero 1 maja 2004 roku anschlus Polski do UE otworzył miom ziomkom możliwości stawania się podmiotem u Siebie gdzie wieki całe jesteśmy, WIEKI !!!. Jest wyjście , albo się pilnie uczyc ŚLASKA (woj ślaskie i opolskie ) albo lekceważyć. Doradzam to pierwsze .i brać przykład jeśli bedą powstawać dobre projekty gospodarcze i inne ,a nade wszystko rozmawiać .
    Na Marka Borowskiego nie licze , a to moj dawny idol a dziś ? szkoda słow .
    Przegral swoje organizacyjne pomysły na Lewicy .bo nie umie pracować po śląsku tj. dla zespołu on musi być Borówką nr.1 i przegrał ze SDPL .
    Oj ,koniec ,przepraszam za dużo slów .
    Natomiast rano z przyjemnoscią wysłuchałem pana Markowskiego i Szostkiewicza u pani w TOK FM a, Fąfara też najpierw do elemetarza ślaskiego .

  125. Szanowny/a/ @Vannelle (15.02 dnia 7.04) – nie dowiadywałem się o kolorach oscypków, ale kiedyś, gdy jeszce jeździłem do Gronika, na obozy szkoleniowo-kondycyjne dla personelu latającego, zmuszony byłem uczestniczyć w wycieczce na bacówką, gdzie pokazano nam część procesu produkcyjnego tego specjału. Najgorsze w tym było to, że w przeddzień tej wycieczki, w kinie na Krupówkach zjadłem chyba połowę. Wie pan/i/ co się działo?

  126. @mak72 (22.03 dnia 7.02) – słyszałem, że jak się kupy nie rusza, to ona obeschnie i nie śmierdzi. Do jasnej cholery, kto tę kupę ruszył, że znowu czyję smród?

  127. @mak72 Niezwykle błyskotliwe,wręcz intelektualnie brawurowe….oczywiście jak na kogoś kto czytał już w ósmej klasie

  128. @mak72
    A ty znów tu?
    Pewnie bedziesz oczekiwał dobrej zapłaty od zleceniodawców za swą pracę? Ale twa praca mierna jest i jak widać nie przysparza ci zwolenników, nie pociagasz tłumów.
    Mnie by było szkoda czasu wysiadywać na blogu osób nielubianych.
    Pamietaj , ze złe emocje doprowadzają do katastrofy, otząśnij się, będziesz zdrowszy.

  129. nie czepiajcie sie „maka nr 72”. Musimy pogodzic sie z faktem, ze w kazdej populacji jest przynajmniej 5% zboczencow.

  130. W ramach ciekawostki…..
    Jacy „szlachetni” byliśmy jak humanitarni jako Europejczycy, jeszcze niedawno…….

    „Obozy koncentracyjne, tortury na dzieciach, gwałty i śmierć tysięcy ludzi. Ta historia nie wydarzyła się w czasach II wojny światowej, ale lata później. Oprawcami nie byli nazistowscy zbrodniarze, lecz? Brytyjczycy. Ofiary to Kenijczycy – dawni poddani kolonii brytyjskiej. Dziś samo wspomnienie o okrucieństwach wywołuje zmieszanie na Wyspach. Czy jednak pokrzywdzeni mogą liczyć na coś więcej niż wstydliwy rumieniec”

    http://konflikty.wp.pl/kat,1020235,title,Szokujace-praktyki-Brytyjczykow-w-Kenii,wid,12292436,wiadomosc.html

  131. Czytalem „Rzeczpospolita” wczoraj i dzisiaj.
    Wczorajszy temat – prokuratura umorzyla sledztwo w sprawie zacierania sladow po smierci Barbary Blidy. „Rzepa” pisze – a widzicie – zadnego mataczenia nie bylo i kpi z komisji sledczej.
    Dzisiejszy temat – prokuratura umarza sledztwo w sprawie afery hazardowej. Rzepa grzmi, ze skandal, prokuratura nieudolna itp.

    Niby taki sam wyczyn prokuratury (umorzymy, bo trzeby zadzierac z kims silnym) a jakze diametralnie rozna ocena.
    A najsmieszniejsze w tym wszystkim jest to, ze Rzepa rownoczesnie nie posiada sie z oburzenia na stronnicza interpretacje faktow w Wyborczej i kazdy z publicystow czuje sie w obowiazku niemal w kazdym felietonie o tym wspominac.

  132. jacek2 – gratuluję,napisałeś znakomity artykół.

  133. Yevaud pisze:
    2011-04-08 o godz. 09:50

    Jaki ty naiwny jesteś i uległy myślowo.
    Kontynuju czytanie tu i tam i sam zacznij wyciagac wnioski, nie biorac za autorytety nikogo, a ni z tej ani z tamtej strony barykady, tylko ptaszki i sloneczne niebo.
    Jezeli wtedy nie zobaczysz, co powinieneś zobaczyć, no to już będę mógł ci tylko współczuć.

  134. @Czesław

    Właśnie coś takiego miałem na myśli. W pewnej fazie produkcji używa się koszuli nocnej. Gdy wyprana – oscypki są białe. Później, gdy użyto przodu koszuli – oscypki są żółte, a gdy tyłu – brązowe:)

    Kłaniam się uśmiechem

  135. W TVPInfo pojawił się M.Kamiński. Nie ruszałbym go, bo ogólnie szkoda czasu dla tego typa, gdyby nie zestawienie jego wypowiedzi z wczorajszym zdaniem pana Borowskiego w rozmowie dnia pani J. Paradowskiej. Pan Borowski był wczoraj niezwykle oszczędny w wyrażaniu opinii, właściwie na wszystkie tematy podsuwane przez Gospodynię. Stwierdził, że Rząd ma rację w sprawie OFE, mógł i powinien był sprawę załatwić dużo wcześniej, że możliwe awantury, związane z obchodami rocznicy katastrofy smoleńskiej w wydaniu PiS-u należy po prostu przeżyć. Min.Miller z raportem nie powinien się śpieszyć (i tu mam ogromne zastrzeżenie, nie należy rozdrabniać raportu do szczegółów przynależnych do resortu pani min. Kopacz a jeśli komuś jakiś szczegół nie odpowiada, to niech wnioskuje nawet o ekshumację, jednak to nie ma niczego wspólnego z p r z y c z y n a m i katastrofy, to są skutki zderzenia się z ziemią, nieprzestrzegania reguł postępowania w czasie manewru lądowania w niezwykle trudnych warunkach atmosferycznych i ogromnej presji psychicznej, tak ze strony przełożonego służbowego, jak i Zwierzchnika Sił Zbrojnych RP), ale moim zdaniem oddzielić badania przyczyn katastrofy i tu zalecam daleko idący pośpiech, od skutków zderzenia się samolotu z ziemią. Te dwie grupy zagadnień wymagają zupełnie innych reżimów postępowania prokuratury i można bez wpływu na końcowe wnioski w sprawie przyczyn katastrofy oddzielić je od siebie. ?
    Wracam do Kamieńskiego. Pan Borowski twierdzi, że się pośpieszył i nie zaczekał do momentu skierowania projektu ustawy do Sejmu i dopiero na tym etapie przyłapać złoczyńców. Taki sens miało jego zdanie. Panie Borowski, ma pan absolutną rację, takie jest również i moje zdanie od bardzo dawna. Gratuluję spostrzegawczości. Zapomniał tylko o tym, że chodziło nie o Drzewieckiego czy Chlebowskiego, tylko właśnie o samego Premiera Tuska. Stąd ten pośpiech, bo termin skierowania tego projektu do Sejmu był jeszcze do końca nieznany. Premier Tusk był groźnym przeciwnikiem pana Lecha Kaczyńskiego w zabiegach o Urząd prezydenta RP. CBA pod kierownictwem Kamieńskiego było groźnym organem walki politycznej. Słowa Kamieńskiego wypowiedziane z innej okazji: ten przypadek świadczy o tym, na kogo należy oddać swój głos, zrozumiałby nawet mój wnuczek Wiktorek. ?
    Podsłuch rozmów i analiza bilingów dawały podstawy do przypuszczeń, że coś się kluje na linii: ludzie władzy a biznesmeni. Takiej okazji Kamiński i prawdopodobnie prezes PiS-u nie mogli przepuścić. Kamiński poinformował pana Premiera Tuska o odkryciu afery i czekał na Jego reakcję. Ten postąpił absolutnie słusznie, mianowicie spowodował powstanie Komisji sejmowej, wywalił na zbity pysk Kamińskiego i zawiesił w czynnościach służbowych, kogo trzeba było. Wydano masę pieniędzy, Komisja z każdym posiedzeniem brnęła coraz bardziej w opary absurdu, dopiero pan Sekuła położył temu kres, ku ogromnemu niezadowoleniu Kempy i spółki oraz Kamieńskiego właśnie, który potknął się śmiertelnie na tej intrydze.
    Pan Borowski, z czym się zgadza pan Premier Tusk, twierdzi, że z postępowaniem kryminalnym nie mamy do czynienia, (bo nie mamy!) i dlatego konkluzję prokuratury uważa za słuszną .
    Czy pan Premier ostrzegł w jakiś konkretny sposób potencjalnych złoczyńców? Może kiedyś wyjdzie coś na jaw, tak jak to czy Kaczyński opowie prokuratorowi o treści ostatniej rozmowy z bliźniakiem za pomocą telefonu satelitarnego. Pirackie nagranie Białorusinów, będzie kontestowane przez PiS, a czy Duńczycy (powtarzam za FAKTEM) udostępnią nam nagranie z podsłuchu NATO (podobno oni to robią z polecenia USA) to jeszcze nie jest takie pewne. Strona polska wystąpiła do Duńczyków oficjalnie o pomoc prawną, prawdopodobnie w tej sprawie. Moim zdaniem pozostaje problem osób publicznych. Kiedyś, dawno temu pan Kwaśniewski, (bo to dotyczyło jego osobiście) przeforsował zdanie, przy zgodzie pozostałych uczestników życia politycznego w Polsce, że jeszcze rzymska zasada domniemania niewinności powinna dotyczyć nie tylko przestępców pospolitych, którym winę należy udowadniać sądowo, ale również i polityków. No i mamy skutki tego. Parlament i Rząd w Polsce, od wielu lat przepełniony jest osobnikami, którzy jakimś cudem uszli przed więzieniem. Cień padł również na Chlebowskiego i Drzewieckiego. Czy będą kandydować do Sejmu RP z list PO w świetle orzeczenia pana Premiera Tuska, że zostały naruszone zasady moralne?! Mam nadzieję, że przy apetycie na drugą kadencję tego Rządu, czego jeszcze nie było w Polsce po roku 1989, pan Premier Tusk wybije im to z głowy!! ?
    Pisząc powyższe, w TVPInfo dostrzegłem Błaszczaka i Czarneckiego (pewnie jeszcze do tego weźmie ponad 300 euro). Czy są granice hipokryzji? Ten skurwiel (Błaszczak), przez rok czasu, celowo nie zrozumiał, że Polska w sprawie przejęcia dochodzenia, w świetle prawa międzynarodowego oraz umów międzynarodowych miała gówno do gadania! To, czym dysponuje nasza prokuratura, przed ukończeniem śledztwa rosyjskiego i wyrokiem Sądu FR w tej sprawie, to tylko wynik dobrej woli (inna sprawa czy aby na pewno?) strony rosyjskiej. Dalej plecie o naszym ustępstwie, jako celowym zaniechaniem panów Premiera Tuska i Prezydenta Komorowskiego. I to by było na tyle. Serdecznie pozdrawiam, Czesław R. 🙄

  136. Nie znam przyczyny zamiany w kilku miejscach Kamińskiego na Kamieńskiego oraz zamiany dwóch emotikonów na znaki zapytania, ale to nie jest problem zasadniczy. Przepraszam, Czesław R. 🙁 oraz 😆

  137. @vannelle (11.37 dnia 8.04) – ale jesteś !!… przy okazji popznałem Twoją płeć, dobre i to.
    Serdecznie pozdrawiam, Czesław R. 🙂 🙄

  138. Szanowni Blogowicze!
    Polecam Waszej uwadze celną- moim zdaniem- diagnozę PIS-owskiego, a raczej Kaczyńskiego raportu o stanie państwa, jaką postawił W. Władyka (Poranek w TOK-EF, 8-04):
    ” Nastąpiła w świetle jupiterów reaktywacja idei i praktyki IV RP. To jest świadome zamknięcie się w swoim plemieniu. Ten raport ma dwie główne tezy, ze najlepszym rządem od czasów Mieszka były rządy PIS oraz że najgorszym rządem od czasów Mieszka są rządy PO. To jest nieprawdopodobny tekst, pełen uwielbienia dla siebie samego i swojej idei. Patos i duma ze swoich sukcesów kontrastuje z demonicznym obrazem Platformy, która jest jak dopust Boży.”
    Nic ując, nic dodać.
    Zgrozę budzi to, że taki tekst TRZEBA komentować, bo nie sposób LEKCEWAŻYĆ faktu, że autorem jest szef największej partii opozycyjnej.

  139. Prezes Kaczyński to patriota. Co do Ślązaków to myśl dobra ale niedoprecyzowana. Chodziło o RAŚ któy chce odłączenia Polski od Sląska.

  140. O co chodzi z tym RAŚ?
    Za dużo szumu się zrobiło i do Watykanu poprzez nuncjusza dotarło: w Polsce tylko RAŚ.
    A wiadomo jakiej narodowości jest BXVI i co o Ślązakach sądzi Jego Oczywistość Prezes Jarosław K. Jednym słowem: temat drażliwy.
    Zatem papiery się przemieszały z mailami i oto w Krakowie będzie nowy biskup pomocniczy, ks. Dariusz RAŚ, sekretarz kardynała Dziwisza.

  141. @micho (11.37 dnia 8.04.) – niech pan zdradzi wg. jakich kryteriów ocenił pan, ze Kaczyński to patriota!? Jeśli głosi się nawet jakieś pierdoły, to muszą być one doprecyzowane. Pan Hofman doprecyzowując pierdoły prezesa wpadał w jeszcze większe gó… Szczytem pierdoły, którą głosi pan lub Hofman to, że RAŚ chce odłączenia Polski od Śląska. Chłopie! – gdzieś się takich bzdur doczytał o RASiu?. Odkręć trochę do tyłu – na tym blogu ktoś zamieścił cały program RASia, ja czegoś takiego nie doczytałem się w tym programie! 😀

  142. No widzisz, coś narobił @michu(13.33 dnia 8.04). Nie dość, że popieprzyłeś kierunki i kto od kogo chce się odłączyć, to jeszcze możemy mieć kłopoty z Watykanem – jak pisze @spokojny (14.39 dnia 8.04) a kard. Dziwisz działacza PO za biskupa pomocniczego. Może to jakoś odkręci poseł Gowin. Pozdrawiam @spokojnego, Czesław R. 😆

  143. Micho2110
    Podobnie jak Czesław
    proszę o doprecyzowanie, na czym polega patriotyzm Kaczora, a także zbrodnia antypatriotyzmu (?) RAŚ. Zanim pan coś walnie z grubej rury, warto podkształcić się w przedmiocie sprawy, jaką pan porusza.

  144. @Czesław.. luzik.Widzę,że dziś musisz chyba komuś przylać bo Cię,kurna krew zaleje.Jak byś jednak ruszał na Błaszczaka albo innego Hofmana to daj znać.Pomogę całkiem bez interesownie,choć pewnie dasz sobie radę sam z oboma tymi zuchami na raz.Nie o tym jednak chciałem..Kilka miesięcy temu(zdaje mi się na tym blogu)podzieliłem się myślą:,,BEZPOŚREDNIĄ PRZYCZYNĄ KATASTROFY BYŁO ZAKŁÓCENIE PRAWIDŁOWEGO ODCZYTU URZADZEŃ POMIAROWYCH WYSOKOŚCIOMIERZA WYWOŁANE TELEFONEM SATELITARNYM PODCZAS ROZMOWY BRACI”Ech,nie ma to jak zacytować samego siebie…Tą śmiałą tezą skutecznie(jak dotąd)zamykam lokalne gęby pełne zupełnie fantastycznych teorii zamochowo-obwiniającymi bez większej potrzeby uzasadnień.Widok ich przerażonych min jest dla mnie wprost bezcenny.Pamiętam jednak,że Ty jako były pilot wcale nie uznałeś mojej teorii za zupełnie księżycową a wręcz za prawdo podobną.I tak sobie myślę,że w obliczu totalnego zakłamania sprawy przez stronę pisowskich wyznawców całkowicie usprawiedliwionym było by jak najszersze lansowanie tej mojej tezy bez potrzeby jej weryfikacji.Niech teraz nam spróbuje udowodnic druga strona,że tak nie było.Sama treść rozmowy ma w tej sytuacji znaczenie drugorzędne.I co Ty na to?Nie zrobi Ci to lepiej na ciśnienie? Pozdrawiam

  145. Czesławie, spuść parę. W dyskusji z polszewikami nie wygrasz. Zawsze pobiją Cię doświadczeniem. To nie twoja liga. Poziom podbrzusza zostaw JarKaczowi i wolakom. Wracaj do normalnego świata ludzi używających rozumu. Serdecznie pozdrawiam, Stary Polak z PRL-u.

  146. Dla wszystkich myślących, że RAŚ chce oderwania Śląska od państwa polskiego, przesyłam projekt Statutu Organicznego Autonomicznego Województwa Ślskiego autorstwa RAŚ. Szczegolnie ciekawe są Art 1i2.
    http://autonomia.pl/download/statut_organiczny.pdf

  147. Proste pytanie…….
    Ile nas ten cyrk Smoleński już kosztuje?
    30 milionów, 40? 100?
    Okazuje się że nawet PRYWATNE traumy mają swoją ogólnokrajową cenę….
    Organizatorzy miesięcznic powinni płacić za sprzątanie. Byłoby to zgodne z prawem.
    Od razu chętnych do płacenia by nie było?
    Dobro wspólne można przełożyć na koszty i PRYWATĘ…..

  148. Happy HAPPY vel zew antlantyku aka Anglik z Kołomyi
    10.57.
    Przykro mi bardzo Panie cbr england, czyli klasyczny przykładzie schizo-nazewnictwa oraz niezborności umysłowej, ale zeby pouczać Yevauda co ma robić i co myslec, to Pan jednak jesteś zbyt głupiutki. Tym bardziej ze Yevaud trafia w sedno.

  149. Możemy być tylko głęboko wdzięczni , że taka wspaniała, rzetelna i prawdomówna komentatorka jak Pani demaskuje kłamstwa i nieprawdziwe informacje o reklamie Biedronki przez premiera Tuska. Pisze Pani ??.. ma prezes dobrą rękę. Poszedł na zakupy a Portugalczycy od sieci ?Biedronka? oniemieli jaką reklamę im zrobił, żaden polityk tak ?Biedronki? nie spopularyzował, żaden specjalista od PR nie zrobił tyle co Kaczyński?..?. Wspaniale demaskuje Pani kłamstwa kupców zarzucających nie Kaczyńskiemu ale Donaldowi Tuskowi, że otwarcie reklamował sklepy Biedronka. Podobnie demaskuje Pani kłamstwa ekspertów od reklamy którzy są zgodni: wypowiedź szefa rządu na pewno przełoży się na co najmniej 2?5-procentowy wzrost sprzedaży sieci. Utwierdza nas Pani w słusznym przekonaniu, że to Kaczyński z kotem a nie Donald Tusk zapewniał, że on i jego rodzina są klientami tej taniej sieci handlowej. Gdyby nie rzetelna Pani informacja uleglibyśmy kłamliwej propagandzie Polskiej Izba Handlu która wystosowała protest przeciwko reklamowaniu jednej sieci handlowej. Prezes kupieckiej organizacji wrogo uważa, że wszystkiemu jest winien Tusk. Należałoby tego prezesa poddać conajmniej reedukacji w Pani macierzystej redakcji.
    Tylko wrodzonej zawiści i chęci dzielenia Polaków można przypisać tezy tego paskudnego Kaczyńskiego o śląskości jako zakamuflowanej opcji niemieckiej bo przecież nie chodziło mu o RAŚ i absolutnie nie wynika to z kontekstu. Kłamstwem i nieprawdą jest, że czytanie krótkich a już nie daj boże długich tekstów ze zrozumieniem przekracza możliwości dużej części społeczeństwa skoro 56% osób nie przeczytało w ciągu roku ani jednej książki (w Czechach 17%). Ponadto 20% osób z wyższym wykształceniem nie przeczytało w ciągu roku więcej niż 3 strony tekstu i 25 %. osób z tej grupy przyznało, że przez cały rok nie wzięło do reki ani jednej książki, także w wersji cyfrowej. A co z osobami bez wyższego wykształcenia ????
    Jako osoba o wyjątkowych zdolnościach i uczciwości pisze Pani że ??.skłamałabym, gdybym napisała, że cały raport PiS o Rzeczypospolitej przeczytałam uważnie. Wiele fragmentów pominęłam bo znam je od dawna. W sumie nie ma tam nowych myśli,?..? Należy podziwiać Pani niezwykłe zdolności telepatyczne, co czynię a jeśli już nie telepatyczne to na pewno jakieś parapsychologiczne. Nieprawdą i wierutną bzdurą jest też kłamliwe twierdzenie, że PO ma związki ze służbami specjalnymi , bo przecież współzałożycielem partii nie był Andrzej Olechowski, a Gromosław Czempiński nie mówił o tym, że zakładał i był akuszerem PO. Miodowicz z Bon-darykiem też nie mieli żadnego związku ze służbami specjalnymi i paskudnym pomówieniem są powroty oficerów dawnych służb po przejęciu władzy przez PO.
    Co do Kluzik-Rostkowskiej to jestem głęboko przekonany, że jej umiłowanie PiS-u i miłość do prezesa Kaczyńskiego są powodem, że wszyscy niezależni komentatorzy, w tym łaskawa Pani zainteresowała się jej osobą i popularyzuje tę fankę Kaczyńskiego na każdym kroku. Absolutną nieprawdą i kłamstwem jest, że PJN mając prawie żadne wyniki sondażów musi sobie podnieść popularność poprzez występowanie w mediach. Ale występować mogą tylko wtedy gdy poprą i wykażą głeboką miłość do Kaczyńskiego – im silniej go będą kochać tym częściej panią Kluzik i PJN będą pokazywać , cytować, zachwycać się i tym samym popularyzować w niezależnych TV i innych mediach, też niezależnych. Tylko wyrażanie głębokiej miłości do Kaczyńskiemu to najlepsza metoda na zaistnienie.
    Pozostając w nadziei na dalszą demaskację kłamliwych tez raportu i działań Kaczyńskiego oraz wiele pereł myśli politycznej PiS łączę wyrazy podziwu dla Pani rzetelności i bezstronności
    Fenaktil (jako lek przeciw wymiotny)

  150. @Wiesku59, z miliard się uzbiera

  151. Szanowny @halen (16.56 dnia 8.04)-piszesz, że ?bezpośrednią przyczyną katastrofy było zakłócenie prawidłowego odczytu urządzeń pomiarowych wysokościomierza wywołane telefonem satelitarnym podczas rozmowy braci?.
    Mam wrażenie, że jesteś rozsądnym i porządnym człowiekiem a chcesz mnie jakby uwikłać w ewentualne, powtarzam ewentualne oszustwo. Od bardzo dawna, pomiar wysokości lotu odbywa się w lotnictwie dwoma sposobami. No, przynajmniej od czasów, gdy pojawiły się Tupolewy i Migi. Otóż w tym celu wykorzystuje się wysokościomierze barometryczne, które do pomiarów wysokości wykorzystują rozszerzanie się puszek aneroidowych wraz ze spadkiem otaczającego samolot ciśnienia barycznego, co jest przekazywane za pomocą układu kółek zębatych (podobnie jak w zegarku) na czoło wskaźnika wysokości. W miarę rozwoju lotnictwa, zastosowano również pomiar wysokości, poprzez określanie czasu, potrzebnego na pokonanie przez wiązkę fal radiowych wysokiej częstotliwości odległości od samolotu do ziemi i z powrotem do odbiornika, jako odbitej od niej. Takiego wysokościomierza używa się podczas lotów koszących lub na małej wysokości, wykonywanych głównie przez LM lub LMB (dla uniknięcia wykrycia przez radiolokatory). Wyraźnie i zdecydowanie twierdzę, że radiowysokościomierza (koledzy nazywają również ten typ jako wysokościomierz odległościowy) nie używa się podczas manewru lądowania w TWA czy też w nocy. I tu dochodzimy do Twojej teorii o przyczynie bezpośredniej katastrofy smoleńskiej. By odpowiedzieć, albo próbować sobie wytłumaczyć, dlaczego na tak paskudnej ścieżce lądowania, pod względem jej pionowego przekroju (zagłębienia jary i wąwozy, przy czym wątpię czy ten skład załogi był zorientowany w tej sprawie) korzystano z danych radiowysokościomierza, jako ostateczności, koniecznie musimy sobie założyć, że z jakichś powodów ciśnienie baryczne lotniska startu, ustawiane bezpośrednio przed nim było nieaktualne. Wnioskuję tak na podstawie swego rodzaju konsternacji załogi, gdy po otrzymaniu danych meteo z wieży nie pokwitowano faktu otrzymania tych danych wysokością samolotu, jakby przemilczano ten fakt. Usprawiedliwić to może bałagan przedstartowy, opóźnienie wycieczkowiczów bardzo znaczne oraz pora roku, sprzyjająca znacznym wahaniom ciśnienia barycznego w krótkim czasie.
    Fakt jest faktem, byli zmuszeni do korzystania z danych radiowysokościomierza, na tak paskudnej ścieżce lądowania. Czy w czasie pracy nadajnika radiowego wysokościomierza odległościowego, telefon komórkowy, satelitarny skutecznie może zakłócić jego pracę? O odpowiedź na to pytanie proponuję poprosić pana @Antoniuisa (myślę, że pomoże chętnie). Prawdopodobnie, nadajnik telefonu komórkowego, zakłóca pracę urządzeń radiowych, czy do tego stopnia, że dane są absolutnie nie wiarygodne, nie jestem w stanie panu pomóc, Jedno jest pewne, że korzystanie z radiowysokościomierza, na takiej ścieżce lądowania, który określał odległość od dna jaru (zagłębienia, ponad 70-cio metrowego) przy jednoczesnym bagatelizowaniu ostrzeżeń TAWS, który ostrzegał o zbliżanie się ziemi do brzucha samolotu, nawet w locie poziomym, bo kończyło się zagłębienie terenowe do poziomu lotniska lądowania, musiało się zakończyć katastrofą na krawędzi jaru, tu przypomnij sobie pokaz lotu demonstrowany przez MAK. Dalej broń swojej teorii sam, o ile Błaszczak i Hofman będą pana atakowali, w co bardzo wątpię!
    Najsłabszym punktem pana teorii wydaje się być założenie, że rozmowa bliźniaków, zbiega się w czasie z momentem uderzenia w brzeg jaru (zagłębienia terenowego). Chociaż sam Kaczyński powiedział, chyba w http://www.dziennmik.pl, ze w momencie, gdy rozmawiali o zdrówku mamusi, coś nagle rozmowę przerwało.! Pozdrawiam, Czesław R.

  152. Jeszcze dla @halena – zapomniałem napisać w swoim miejscu, że wysokościomierz barometryczny jest absolutnie odporny na jakiekolwiek zakłócenia pochodzenia radiowo-technicznego.
    Pozdrawiam, czesław R. 😀

  153. Moja wiedza na temat lotnictwa ogranicza się tylko do tego czego nauczyła mnie stewardessa (wyłączyć telefony, zapiąć pasy, pociągnąć maskę gdy ciśnienie w kabinie spadnie, założyć kamizelkę i ewentualnie ją dopompować za pomocą czerwonych ustników). Niemniej pozwolę sobie zauważyć, że Czesław w swoim fachowym komentarzu na temat sposobów pomiaru wysokości, nie wspomniał o trzecim, który moim zdaniem, w kabinie Tupolewa odgrywał podstawową rolę, tzw „no oko”. Jeśli mnie pamięć nie myli, w stenogramach z kabiny pada zdanie „nie no, coś tam widać (sic!), może nie będzie tragedii”.

    Być może udzielił mi się nastrój podniosłej chwili i rocznicy, ale dzisiaj przekonałem sam siebie, że prokuratura zbyt szybko zamknęła wątek ewentualnego zamachu. Prokuratorzy powinni zadać sobie kilka pytań:
    – czy możliwe jest, że Rosjanie posiadają broń ziemia-powietrze, albo powietrze-powietrze, tak tajną że nikt o niej nie wie i nikt jej nie widział
    – czy możliwe jest, że skutek działania takich pocisków jest taki jakby samolot rozbił się o ziemię
    – czy możliwe jest, że Rosjanie kilka lat temu zlikwidowali bazę w Smoleńsku, tylko po to by lotnisko popadło w ruinę a tym samym ułatwiło przeprowadzenie zamachu
    – czy możliwe jest, że w chwili katastrofy Rosjanie zadzwonili na telefon satelitarny Prezydenta, on odebrał bo myślał że to Jarosław, przez co praca urządzeń pokładowych została zakłócona i samolot spadł

    Nawet jeśli prawdopodobieństwo jest znikome, to jednak nie jest zerowe i należałoby to zbadać. Moim jednak zdaniem, główny problem jest taki, że odkąd mamy Niezależną Prokuraturę, nikt nie wie kto rządzi i kto jest pod kogo podwieszony. Efektem tej prokuratorskiej dezorientacji są ostatnie decyzje: jednym umorzymy aferę hazardową, drugim sprawę Blidy, a trzecim zamach.

    Forma Prezesa zwyżkuje, zachowuje się zupełnie inaczej niż można by się jeszcze jakiś czas temu spodziewać. Prezes aż tryska pomysłami. Ledwo wczoraj rzucił pomysł 96 latarni na Krakowskim, a dzisiaj jest w planach kopiec z krzyżem. W kolejce czekają następne pomysły: PiSneyland z wrakiem Tupolewa i muzeum figur woskowych z wosku ze świec z Krakowskiego (przecież nie wyrzuca się relikwii).

    Pozdrowienia

  154. @Czesławie, zapomniałeś dodać, że wysokościomierz baryczny pokazuje własciwą wysokośc, ja przed ladowaniem zostanie na nim ustawione ciśnienie atmosferyczne miejsca ladowania. To takie małe okienko na dole tarczy. To można było zrobić na pół godziny przed ladowaniem, ale niestety trzeba było znać język, a z tym chyba było kiepsko.
    Pozdrawiam Andrzej.

  155. Nasza Pani Janina zaprasza czasami do „Superstacji” gosci ktorzy maja duzo wolnego czasu, jak chocby panowie Tomasz Nalecz czy Ryszard Kalisz. W najblizszy poniedzielakowy wieczor dobrze byloby, aby zaprosila Szefa Zespolu Ekspertow Niezaleznych od Nikogo, pana gen.Petelickiego. Pan general ujawnil dzis jedna z najwiekszych zagadek XXI wieku, a mianowicie: dlaczego Amerykanie nie dostarczyli nam wyrzytni „patriot”.

  156. nocri (7-04-g.2:05)
    Popieram- dość nieustającego Dnia Świstaka!
    Niech zyje Ruch Autonomii Posmoleńskiej!
    Chyba da się wygospodarować jakis kawałek Polski pod „prawdziwą Polskę” dla wolaków.

  157. Trzeba mieć odwagę zadać publicznie następujące pytania: Czy Europa jest gotowa do obrony praw człowieka w tych wszystkich krajach, gdzie są one łamane? Czy wszędzie wykażemy taką samą determinację? Czy też – mimo że konieczność ochrony ludności cywilnej przed brutalnością reżimu ma pełne uzasadnienie – przypadek libijski nie jest jednak kolejnym przykładem europejskiej hipokryzji, zważywszy na to, jak Europa zachowywała się przez ostatnie kilkanaście lat czy nawet miesięcy wobec Kaddafiego? To jest jeden z powodów naszej powściągliwości.

    Więcej… http://wyborcza.pl/1,76498,9403579,Tusk__Europa_na_ciezkie_czasy.html?as=2&startsz=x#ixzz1J0RfoOvG

    Tako rzekł Tusk….
    I nic dodać nic ująć. Może kiedyś dorobimy się STANDARDÓW w postępowaniu. Na początek europejskich, potem być może ogólnoludzkich.

  158. mag pisze:
    2011-04-09 o godz. 08:49

    Ten rezerwat już jest wyznaczony. Pokrywa się z dawnym zaborem rosyjskim.
    Głosowali na niego, to niech im przewodzi w drodze do pomrocznej przyszłości…..

  159. Na sąsiednim blogu (u pana Szostkiewicza), pan @kartka z podróży napisał: kilka dni po tragedii napisałem komentarz, że to nieszczęście tworzy szanse na reformę państwa, że to może podziałać na nas jak otrzeźwienie. Ja na tym blogu, napisałem, także kilka dni po tej katastrofie, ze jest to okazja, która wydarza się raz na jakiś bardzo długu czas do wprowadzenia stanu wyjątkowego, celem naprawy państwa, od Konstytucji poczynając. Jakoś minęło to bez echa, a wszyscy narzekają na istniejące, chore państwo i to pod wieloma względami. Czas minął, szanowna @kartko z podróży. Piszę tak, bo wiem, że zaglądasz tu czasami, tak jak ja do pana Adama. Czas minął i nie powróci tak szybko. Prędzej nastąpi koniec świata, jedna z dat nie jest wcale tak odległa jak podają wróżbici.

    Brawo @Pioniu (1.26 dnia 9.04), masz racje, metodę pomiaru wysokości na t.zw.oko, stosuje się głównie podczas lotów nad samymi wierzchołkami drzew lub nad terenem poniżej 10-ciu metrów. Nie polecam w czasie lotu we mgle, jaka ona by nie była (naturalna czy też sztuczna).
    @Andrzeju kochany (6.06 dnia 9.04), starałem się nawiązać wspólny język z panem @halenem (16.56 dnia8.04) na temat jego teorii, co nie wymagało szczegółowego opisu sposobu korzystania z wysokościomierza barometrycznego, ani jego odporności na zakłócenia innymi środkami jak młotek. Uwierz mi, naprawdę wiem jak się posługiwać tym wysokościomierzem. Gdybyś przypomniał sobie, to nie raz starałem się opisać, tu na tym blogu, jaknajdokładniej można.
    Panowie @mag (8.49 dnia 9.04) i @wiesiek 59 (9.02 dnia 9.04), gdyby Wasze wpisy połączyć, to mamy sprawę z głowy, co daj Boże, Amen!! Pozdrawiam, Czesław R. ?

  160. Podoba mi się polski wkład w demokratyzację i rozwój społeczeństwa obywatelskiego w Rosji……

    „Ogromnej części rosyjskich postów i komentarzy ? gdyby je przetłumaczyć i przenieść do polskiej sieci ? nikt nie uznałby za obce. Teorie spiskowe były równie śmiałe i szalone jak u nas. Niektóre nawet bardziej. Rosjanie są przyzwyczajeni do tego, że Kreml kręci”

    „Paradoksalnie siłą tego internetowego śledztwa był fakt, że prowadzili je amatorzy. Myśleli w sposób bardziej otwarty. Ja na przykład aż do werdyktu MAK upierałem się, że załoga polskiej maszyny nie mogła lecieć na radiowysokościomierzu. Dla mnie jako pilota było to niepojęte. Oni kierowali się logiką nielotniczą i wyciągali wnioski ? wspomina Wasilij Jerszow, pilot Tu-154 z 35-letnim stażem, instruktor pilotażu. ? Jeszcze nigdy schematy, wyliczenia i formuły dyletantów się nie sprawdziły. Do teraz… Teraz dyletanci mają rację. I są ich tysiące. Oleg M ? grafik, GNom ? prawnik, JuG ? tłumacz, Aml ? inżynier, Diagnoza ? menedżer, WieLia ? emeryt. Jest ich naprawdę wielu. I od roku wszyscy są ekspertami od wypadków lotniczych.”

    A jednak podobne są nasze narody…….

    http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/swiat/katastrofa-smolenska-i-sledztwo-rosyjskich-internautow,75028,1

  161. Kilka dni temu pani dyrektorowa Pochanke wystąpoiła w TVN24 jako Czerwony Kapturek. Wybrała sie mianowicie z wizyta do Babci, a własciwie zaprosiła Babcię do siebie. Wprawdzie Babci uszy wystawały do sufitu, a zęby przypominały tygrysa ( szablozębego) ale Justysia P. jakoś nie mogłą dostrzeć wilczych oczu i słodziła Babci non stop.
    W efekcie już wiemy że Babcia aka Wilk zamieniła sie w Biednego zapłakanego Misia, który przez ostatni rok ustawicznie chlipał załobnie a w przerwie spłodził wprawdzie zakłamany paszkwil znany jako „Moja Walka” ( po ślasku to brzmi inaczej ) ale już znowu jest tak milusi jak podczas przemówienia do Przyjaciół Moskali. Jest słodki do tego stopnia, że po chrześcijańsku wybaczył swoim pretorianom z PIS iż z aplauzem wysluchali przemówienia p Switonia na temat Zdrajcy Lizbońskiego Lecha Kaczyńskiego. Przypominam że wszyscy patrioci powinni strzec pamieci Lecha K., jego testamentu, dorobku , prac naukowych i dzieła a także honoru i prawości jego Zięcia , ale niektórzy jak np padre Rydzyk, nie musza aż tak bardzo !
    Zapytuje wiec na koniec uprzejmie, czy pani Justysia otrzymała odpowiednią premie za odkłamywanie fałszywego i nieuczciwego obrazu Biednego Misia oraz podjęcie szczerej walki z „przemysłem nienawisci”, tym razem wobec Biednego Misia Jarosława ?
    Podobno jest projekt żeby Biedny Mis prowadził w TVN DOBRANOCKI DLA DZIECI.
    Popieram !
    On może zagrac WSZYSTKO !

  162. Macie jeszcze Fiszera do kolekcji……
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Katastrofa-smolenska—zwykle-slowianskie-niechlujstwo,wid,13297159,komentarz.html

    wymowa wywiadu stara jak świat
    „Polska nierządem stoi”………

  163. @wiesiek59
    Czytając Pana wpisy staram się wyszukać w pamięci, czy kiedykolwiek przybycie Europejczyków, białych w ogólności, przyniosło coś dobrego ludności miejscowej?
    Chyba tylko to, że Indianie przesiedli się z mustangów do mustangów.
    @Czesław
    Dziękuję za komentarze w sprawie wiadomego wypadku lotniczego i czekam na kolejne. Mam jednak wrażenie, że nie dostrzegł Pan ironii w hipotezie @halena. Według mnie jest ona przeznaczona dla niejakiego Macierewicza i jego ferajny. Ja na tej zasadzie z uporem lansuję swoją teorię powiązaną z zamachem. Na pokładzie tupolewa był terrorysta, który wymusił lądowanie we mgle. Żądam, by komisja Macierewicza podjęła ten wątek i ogłosiła wynik dochodzenia. Sugeruję, by zaczęli szukać od samej góry piramidy i ewentualnie rozszerzali krąg podejrzeń, a nie odwrotnie.
    A już zupełnie poważnie, irytuje mnie włączanie do przyczyn katastrofy wszelkich okoliczności pośrednio mogących przyczynić się do wypadku. W końcu wypadek to finał konkretnego lotu. Nie bez przyczyny uznano przecież, że wystarcza półgodzinny zapis w rejestratorze rozmów w kokpicie. A może po tej katastrofie ukaże się zalecenie, by wydłużyć czas zapisu? Moim zdaniem należy wyraźnie podzielić ten lot na dwie fazy. Pierwsza – od startu do chwili, gdy dowódca przestał mówić o odejściu na lotnisko zapasowe. W tej fazie można mówić wyłącznie o bałaganiarstwie co najwyżej grożącym wypadkiem. Bez katastrofy rzecz pozostałaby niezauważona. Druga faza – od zmiany decyzji – wiodła już tylko ku katastrofie. Nikt przy zdrowych zmysłach nie mógłby uwierzyć w udanie się wylądowania w istniejących wówczas warunkach meteorologicznych. A jednak piloci wykonali tę próbę.
    Dlaczego?
    To pytanie jest dla mnie najważniejszą zagadką. Informacje, które do mnie docierały urwały się na opublikowanych odczytanych zapisach rejestratora rozmów w kokpicie. Odnoszę wrażenie, że newralgiczne nieodczytane wcześniej fragmenty są chronione tajemnicą. Bomba wybuchnie dopiero po publikacji sprawozdania komisji min. Millera. O ile wcześniej nie będzie przecieków.
    Z mojego out -u odnoszę również wrażenie, że kilka osób chce wykorzystać ten wypadek do załatwienia kilku spraw, z którymi bezskutecznie walczą. Z całym szacunkiem dla płk. E. Klicha, kilka wątków związanych z poprawą bezpieczeństwa lotów powtarza on wręcz obsesyjnie.
    Wracając do kwestii zaleceń powypadkowych, które o ile wiem przekazywane są w świat ku przestrodze i nauczce, aż skóra mi cierpnie na myśl o wrażeniu, jakie w świecie lotniczym mogłoby wywołać zalecenie, np. by pilotów szkolić na symulatorach itp. Albo jakiekolwiek inne wynikające z gorliwego analizowania przygotowania i tej pierwszej fazy lotu.

  164. Stary outsider pisze:
    2011-04-09 o godz. 12:50

    Według mojej wiedzy, jedynie Japończycy zyskali na kontakcie z naszą techniczną cywilizacją…..
    Reszta kultur została zmasakrowana bądź cofnięta w rozwoju.

  165. ***Rzecznik PiS Adam Hofman powiedział, że Ruch Autonomii Śląska trzeba zwalczać, a zwykli Ślązacy powinni być dumni z tego, że są Polakami. Podkreślił jednocześnie, że PiS nie ma nic przeciwko Ślązakom. ***

    Pan rzecznik o niemiecko- żydowskim(?) nazwisku ma prawo sądzić co chce, niech walczy z RAŚ’em, wspomoże go w tej walce większość prawych i lewych Polaków. Niech jednak nie wpiera we mnie uczucia dumy z faktu, że jestem obywatelem polskim. – w skrócie Polakiem. Gdy przebywałem za granica, nigdy nie wypierałem tego, że jestem z Polski, ale nie chwaliłem się tym, jeśli to nie było potrzebne. Doznałem wystarczająco dużo przytyków przy każdej wpadce Polski, upublicznionej w zagranicznych mediach. Mogę mówić o szczęściu, że teraz nie muszę świecić oczyma za prezesa i jego ferajnę, chyba bym umarł ze wstydu albo się wyparł polskości. Przyszłoby mi to łatwo, bo biegle mówię dwoma obcymi językami. Gdy słyszałem o aferze Rokity to pomyślałem, że natychmiast zacząłbym mówić po francusku, bo i po polsku i po niemiecku głupio było się odezwać.
    Summa summarum nigdy nie byłem jeszcze dumny z tego, że jestem Polakiem, poczekam na osiągnięcia całego społeczeństwa w stylu Adama Małysza, może wtedy będę dumny jak paw, ale czy się tego doczekam? Prezes swoim zachowaniem niestety nie pomoże mi w takim „dojrzewaniu” a Hofman pogłębia tylko moją frustrację.

  166. antonius pisze:
    2011-04-09 o godz. 15:55

    A mnie w wypowiedzi Hoffmana podoba się konsekwencja w braku logiki.
    Zwróć uwagę na sformułowanie:

    „zwykli Ślązacy powinni być dumni z tego , że są Polakami”….

    To znaczy że Ślązacy ISTNIEJĄ!!!
    A w innych wypowiedziach zaprzecza się ich występowaniu…
    Zaiste, logika Kalego kwitnie…

  167. @Antoniusie ;
    Zgadzam sie z Twoim komentarzem .Jednak oczekiwanie na osiagniecia w stylu Małysza – nierealne .Protesant z Wisły to inny kodeks wychowania ,pracowitości ,porządności ect. Pisarz Jerzy Pilch ( też z Wisły ) wielokrotnie o tym zjawisku pisał .
    Inni w kraju n/Wisłą musieliby mieć za nauczycieli Farorzy w stylu Nossola ( zostawmy jego tytuły -nazwisko premiuje się samo ) ,a to nie jest realne .
    Opinie Hofmanów trzeba brać serio ,oni jeszcze maja szanse dostania się do koryta a wtedy ABW w Blidowym stylu bedzie miało nowe szanse .
    Takiej sytuacji jednak daj Boże nie będzie ,ponieważ procesy Europejskie na zasadzie osmozy są wyraźnie widoczne i szybsze niz patriotom -PiSowcom sie wydaje !
    Z Pozdrowieniem.
    ps.
    Na blogu Adama Szostkiewicza zamieściłem słowo komentarza do tablic Smoleńskich .Ciekawy jestem opini innych blogowiczów

  168. @”Waldemarze” – z dn. 9.04.2011. h: 16.29.
    Odnośnie tablicy – czytałem, zgoda w 156 %. Irracjonalni, nawiedzeni potomkowie Sarmatów myślą (o ile to można nazwać racjonalnym myśleniem), że Krakowskie Przedm. Katedra, św.Jana, Powązki, Wawel itd. rozciągają się aż po Władywostok.
    A aberracja tutaj sięga zenitu, widać to gołym okiem – to całościowy klimat panujący w tym społeczeństwie, to wynik emocjonalnego i afektywnego traktowania oraz podejścia do rzeczywistości dziejącej się wokoło nas, to wynik edukacji i propagandy medialnej sączonej przez dekady do mózgów post-Sarmatów znad Wisły, Odry i Bugu, to wynik wieloletniej indoktrynacji i medialnego skowytu nad historią, polityką ekonomią, kulturą jako zagadnienia mistyczne, irracjonalne, gorąco-emocjonalne, że my mamy szczególną misję i …… a-historia przede wszystkim. To uosabiał właśnie ginący w katastrofie lotniczej (jakich wiele w historii awiacji na świecie) pod Smoleńskiem czwarty Prezydent III RP.
    Przed nami @ „Waldemarze” dalsze nasilanie się tych wybuchów irracjonalizmu – zbliża się beatyfikacja JP II, więc czas przenieść się w opary mistycyzmu, mesjanizmu, religijnych uniesień i oderwać się od ziemskich spraw. A media i dziennikarze utwierdzają „gawiedź” w tych emocjach, w tych afektach, w tym „zgrzaniu” mózgów i irracjonalizmie.
    W ogóle się z tym nie utożsamiam. Nt. temat też także piszę u „Szostkiewicza”.
    Pozdrawiam z Wrocławia
    WODNIK53

  169. Waldemar pisze:
    2011-04-09 o godz. 16:29

    „Rodziny są oburzone”……
    Jak zwykle wypowiedziała się pani Gosiewska która z piątką innych osób robi wieczny szum w mediach.
    Dziwię się Dereszowi, słowo „ludobójstwo” ma całkiem inne znaczenie, a to mu się nie spodobało.
    Kolejna burza w szklance wody. Media będą żyć tym przez tydzień, potem znajdą inne ścierwo do obgryzania.
    Osobowości histeryczne tak mają, że znajdują problemy tam gdzie ich nie
    ma.

    Jak na razie Smoleńsk nie jest eksterytorialny, ma własną administrację. A o tym nasi niedouczeni prawnicy z PiS zapominają…..

  170. @Antoniusie, co do wstydu za granica, opowiem pewne zdarzenie. Było to wiosna 2006 w okresie szczytu koalicji Jarka i Andrju. Koło Cottbus (Brandenburgia) zostałem zatrzymany do rutynowej kontroli przez niemieckich celników. I padają podstawowe pytania czy mam: alkohol-nie, nie pije, papierosy-nie, nie palę, sprengstoff- nie mam, ale musze zdobyć aby roz…ć nasz rz…(nie chcę być uznany za al-kaidę i szczegółów nie podam). I tu celnicy wybuchają śmiechem i mówią mi :my wiemy co sie u was dzieje, rządzi Samoobrona, Radio Maryja. Moje zaskoczenie było wieksze niż ich moją odpowiedzią na pytanie o mat. wybuchowe.
    W czasie rządów PiS-u miałem w BRD więcej kontroli drogowych niż przez poprzednie 15 lat, a wyjeżdżam regularnie 15-18 razy w roku. To świadczy o tym jak nas postrzegaja za granicą. PiS przestał rządzic , kontrole sie skończyły.
    Jak się mnie jaki Niemiec, czy inny Holender pyta kim jestem, nigdy nie powiedziałem że jestem Polakiem. Zawsze mówie prawdę : ich bin ein Oberschlesier.
    Pozdrawiam

  171. @Czesławie kochany (z 10.28), ja tylko w ten sposób chciałem dać Ci do zrozumienia, że pisze do Ciebie ktoś , kto równiez latał na czymś.
    Pozdrawiam

  172. Kilka uwag aktualnych „Polaka skorygowanego”

    Wkurza mnie, że TVN włazi do tyłka Pis’owi i zaprasza do dyskusji mądrych głów doszczętnie skompromitowanych polityków z byłej kancelarii prezydenta, którzy mają lwi udział w tak niefortunnie, prawie zbrodniczo przygotowanej grupy ludzi do walki o reelekcję Lecha K., inaczej zwanego prezydentem stulecia, najlepszym patriotą i wspaniałym mężem stanu itd. – podkreślić poprawną odpowiedź! Chciałem posłuchać starszego Pana w TVN24, ale zaprosił najgorszego kłamcę wszech czasów, nielojalnego pracownika MSZ, ob. Waszczykowskiego.
    Zbiegło się to ze sprawą zamiany tablic w Smoleńsku. Jedni mówią, że jest to straszna obelga dla Polski, ale nikt nie zwrócił uwagi na to, że samo umieszczenie tablicy z takim napisem historycznie zabarwionym było policzkiem dla Rosji. Przecież napisanie „Katyń 2010” i „ludobójstwo” na tablicy upamiętniającej katastrofę lotniczą to chyba nie było właściwe? Nawet idiota wyczułby, że chodzi tu o analogię, potwierdzającą wszelkie teorie spiskowe o zamordowaniu wspaniałego męża stanu i jego świty, która miała ubarwić jego bohaterską walkę (na słowa) ze znienawidzonym wrogiem. Na tablicy podobno podano cel „wycieczki” tej setki ludzi do Smoleńska. Czy to naprawdę był cel super-patriotyczny? Nie wystarczyła obecność premierów obu krajów trzy dni wcześniej. Dlaczego nie napisano „prawdziwej prawdy”: Prezydent rozpoczyna ogromnym uderzeniem kampanię wyborczą o reelekcję, a nie prowadzą go na teren wroga pobudki patriotyczne.
    Sądzę, że nieduża część pasażerów tupolewa odczuwała przemożnie ten patriotyzm. Wojskowi oczekiwali awansów (Blasik następnej gwiazdki), politycy chcieli się podlizać, a prawdziwymi patriotami, którzy naprawdę chcieli oddać hołd poległym to przedstawiciele rodzin katyńskich.
    Dlaczego mam takie podejrzenie? Przypominam sobie bardzo dawne dzieje, gdy władze Rosji pozwoliły na pierwsze pielgrzymki do Katynia. Z Warszawy pojechał pełny autobus, który dotarł do Smoleńska wieczorem. Rano była zbiórka pielgrzymów do Katynia. Przyszło dwoje staruszków. Reszta już handlowała w mieście i nie miała czasu odwiedzać groby. Wracając wszyscy byli zadowoleni! Gdyby nie ta katastrofa, efekt byłby podobny – mało patriotyczny a bardzo polityczny.
    Przeczytałem „nową” tablicę i nie stwierdziłem, że jest hańbiąca naród polski lub rodziny ofiar. Jest to napisane, co miało być, bez dodatków specjalnych.

  173. Z ogladania TVN24 , juz dosc dawno dalem sobie spokoj ….
    Nie da sie sie tego spokojnie ogladac , a teraz wlaza bez mydla PIS do d…. !!!
    A propos tablicy bardzo dobre wyjasnienie tego problemu znalezione w internecie:

    Po pierwsze tablica zamontowana została ? nielegalnie, bez jakichkolwiek zgód ze strony gospodarzy ? ani władz miejskich ani też wojskowych, bo lotnisko nadal należy do wojska.
    W Polsce na szyld do sklepu trzeba mieć zgodę stosownych władz miejskich.
    A w Rosji co? Polak, jak mu coś strzeli do łba może sobie traktować teren lotniska w Smoleńsku jak swoje prywatne podwórko?!
    Po drugie ? zapominamy w stosunku do Rosji o elementarnych sprawach ? że to obce państwo, że ma swoje prawo, swoje procedury administracyjne i nie musi akurat eksponować polskich pretensji na swoim terenie.
    Zwracano uwagę polskiemu MSZ ? zwracano.
    I co? i nic.
    Tablica zrobiona przez Katyń 2010 jak wisiała tak wisiała.
    Jeszcze wczoraj. Jak długo mieli jeszcze czekać Rosjanie?!
    Więc przed oficjalną wizytą polskiej delegacji z Anną Komorowską kontrowersyjna tablica samozwańczo powieszona została zdjęta. Legalnie i zgodnie z rosyjskim prawem.
    Jeśli skandal ? to ze strony polskiej, a nie rosyjskiej.
    Rosja, jak napisał pewien Internauta w komentarzu ? to nie polska prowincja i panoszyć się tam ze swoimi fobiami, z nonszalancją wobec rosyjskich przepisów administracyjnych ? Polacy nie mają najmniejszego prawa.

  174. dobrze byloby aby ktos z TVN24 (np. pan red.Morozowski albo jeszcze lepiej Rymanowski) przepytal tego rosyjskiego kamieniarza, od kogo dostal polecenie wykonania nowej tablicy – a jezeli to nie pomoze, to sprawa winna byc skierowana do Hagi.

  175. antonius pisze:
    2011-04-09 o godz. 19:33

    Jestem wdzięczny Ci za ten tekst. Nie miałem czasu w ostatnim tygodniu na czytanie prasy i słuchanie wiadomości. O tablicy dowiedziałem się od bliskich z komentarzem, że Polskę pohańbiono. Zapytałem o co chodzi. Zreferowano mi newsa. Odpowiedziałem, że PiS dopiero podniósł by wrzask na cały świat gdyby tablicę o podobnej treści, ale dotyczącą np. radzieckich ofiar Cudu Nad Wisłą (także tych zmarłych w polskich obozach jenieckich) Rosjanie chcieli umieścić u nas. Uważam że Rosjanie mieli prawo (i obowiązek!) uczynić to co uczynili. Obecna tablica potwierdza zaistnienia katastrofy w tym miejscu. Co jest zgodne z prawdą historyczną. Przyznam się do pewnej herezji. Uważam, że sprawa Katynia, chociaż straszna, nie dzieli narodów, w szczególności ludzi racjonalnie myślących zarówno w Polsce jak i w Rosji. Pozdrawiam.

  176. @Lech
    Dokladnie o tym samym sobie pomyslalem , co by bylo gdyby rosjanie taka tablice w Polsce umiescili ….

  177. Pierwszy raz to robię ale sprawa ważna. Wklejam swój komentarz z blogu red. Szostkiewicza.

    „Reakcja mediów na usuniecie tablicy oczywiście histeryczna, no ale one z tego żyją.
    Więcej emocji, więcej widzów, większy nakład, więcej wpływów z reklam. Nie mam pretensji, rozumiem.
    Ale bardzo mnie zdziwiła reakcja MSZ a konkretnie jego rzecznika.
    Powiedział, że nie wyobraża sobie, żeby prezydent Komorowski złożył kwiaty pod tą nową tablicą.
    A wyobrażał sobie, że prezydent Miedwiediew złożyłby kwiaty pod tą starą, z ludobójstwem?
    Popełnił MSZ ewidentny błąd.
    Jak mówił vice-minister w TVN24, Rosjanie od momentu umieszczenia tablicy protestowali w naszym ministerstwie. A my, zamiast rozwiązać problem, apelowaliśmy, żeby mieli zrozumienie dla naszej specyficznej sytuacji wewnętrznej.
    I Rosjanie mieli.
    Nie usuwali napisu.
    Ale my w swoim polonocentryzmie, nie wykazaliśmy się zrozumieniem dla sytuacji wewnętrznej w Rosji.
    Myśleliśmy, że Miedwiediew złoży kwiaty przed sowieckim ludobójstwem.
    A teraz MSZ, zamiast próbować wypić to piwo którego samo naważyło, brnie dalej ustami rzecznika.
    Gdyby to nie było z powodów dyplomatycznych niemożliwe,bo byłoby to lekarstwo gorsze od choroby, zdymisjonowałbym Sikorskiego.
    Jeśli była to z którejś strony prowokacja, jak się w mediach mówi, a nie głupota pospolita, to ze strony polskiej właśnie.”

  178. Chce tylko powiedzieć , że podobnie zareagowałam jak @Czesław, co prawda mój artykuł był pobiezny , ale wczoraj napisałam i skasowałam. Pomyslałam, nic dodać nic ująć. Dziś tylko powiem , ze zgadzam się z @bachą. To powinno byc wyjasnione, a władze powinny zażądać natychmiastowych wyjasnień i uspokoic opinię publiczna. Nie zrobiły tego.
    Miłego dnia, może bedzie miły….oby.
    PS-Zauważyłam , ze Leszek Miller bywa częściej zapraszany do telewizji. Wczoraj był u Morozowskiego. Jak trwoga to ….Już kiedy lewica wyciagała Polskę z dołka.

  179. to co proponuje Bacha i popiera Anna jest sensowne, ale boje sie ze ten kamieniarz bedzie mataczyl. Haga tez niewiele wskora, dlatego uwazam ze tylko CIA moze wyjasnic sprawe. A co do Rymanowskiego, to pomysl jest absurdalny. On zaraz napusci polskiego kamieniarza na ruskiego, i bedzie pokazowka dla tzw.”ogladalnosci”.

  180. Najlepiej podsumowała to pani Szmajdzińska:

    ” media skrzętnie wykorzystują różnice między nami. Nieraz wręcz żerują na tragedii i naszym bólu. Każda sprzeczka może się ładnie sprzedać. Już nie mówiąc o sytuacjach, kiedy np. publikowane są fragmenty protokołów sekcji zwłok albo zdjęcia strzępów odzieży, co dotyczyło choćby generała Błasika. Oczywiście, że trzeba udzielać wywiadów, opowiadać o swoich bliskich, pielęgnować pamięć o nich, ale trzeba też walczyć o swoje i zachowywać się asertywnie, żeby nie stać się narzędziem w rękach dziennikarzy.”
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/szmajdzinska-media-zeruja-na-tragedii,1,4237382,wiadomosc.html

    Niestety, po raz kolejny powtórzę, że spora część mediów to ścierwojady żerujące na tragediach ludzkich…..

  181. Wielce Szanowna Pani Redaktor !!!!

    Czy jest nadzieja by Teresa Toranska byla gosciem Pani Rozmowy Dnia w Superstacji ……???

  182. Jak ksiądz biskup opisałby postawę „patriotów – permanentnych żałobników”?

    – Nie jestem psychiatrą ani psychologiem. Ale obawiam się, że choroba nie ma tutaj nic do rzeczy. Widzę ludzi, którzy kochają władzę i uważają, że tylko oni powinni ją sprawować. Tymczasem ta perspektywa się oddala, tracą grunt pod nogami. Zatem, z ich punktu widzenia, wszelkie chwyty są dozwolone.

    Więcej… http://wyborcza.pl/1,97863,9402202,Zaloba_jak_zdarta_plyta.html?as=2&startsz=x#ixzz1J6enTXSS

    Bez komentarza……

  183. 445. Ariane pisze:
    2011-04-09 o godz. 23:19

    Szanowny Czesławie!Sprostowanie do wyjaśnienia?Otóż wydaje mi się ,że najdokładniej wyjąsnił słowa:?kończ Waść , wstydu oszczędź? ? śp.Andrzej Waligórski.Wg niego te wiekopomne słowa powiedziała w intymnej sytuacji
    Oleńka do Kmicica.I tyle byloby na ten temat ? pozdrawiam.

    Dodaj komentarz

  184. PUTIN ZABÓJCA, TUSK ZBRODNIARZ. Za takie napisy w środku stolicy Rosja powinna zerwać stosunki dyplomatyczne za podłość.

  185. Ludzie, nie dajmy się zwariować grupce pomylonych nieudaczników. popatrzcie jaki świat jest piękny
    http://www.sulden.com/shared/webcam-sulden-seilbahn.asp

  186. Zadymy w krajach arabskich rozpoczynają się od wyjścia wiernych z meczetów.
    W Polsce od wyjścia wiernych z kościołów…….

  187. @Wisiek59
    Niestety to nie glos bp Pieronka liczy sie w EP , tylko frakcji pro Radio Maryjnej ,ktora jest w zdecydowanej wiekszosci …. 🙁

  188. @Ariane pisze:
    2011-04-10 o godz. 10:35
    ***Otóż wydaje mi się ,że najdokładniej wyjąsnił słowa:?kończ Waść , wstydu oszczędź? (…) te wiekopomne słowa powiedziała w intymnej sytuacji
    Oleńka do Kmicica.***

    To ohydne i bezwstydne kłamstwo feministki!!!
    Kmicic jako Prawdziwy Polski Patriota, mężczyzna w każdym calu i gorący patriota (jak prezes) i zawsze gotowy do poświęceń, na pewno sprostał zadaniu uszczęśliwienia Oleńki i nie tylko potrafił umierać za ojczyznę (to dzisiejsi patrioci i obrońcy krzyża też potrafią), ale pomordować trochę swoich wieśniaków i narobić mnóstwa małych Babiniczów. Chyba nie sądzisz, że i w tym wyręczył go mały rycerz, zresztą bezdzietny mimo powabnej żony?

  189. Czy mi się wydaje, czy zwyczaj noszenia portretów zmarłych jest rosyjski?
    http://www.gazeta.tv/plej/0,0.html#kanal=Plej,typ=najnowsze,film=88722_9407147

    Czy nasi patrioci nie przesiąknęli za bardzo miazmatami kultury którą z gorliwością neofitów zwalczają?
    Coraz bardziej podejrzane są te formy zachowania……

    Różnice w poziomie kultury najdobitniej widać było na przykładzie zachowania się pod ambasadami- w Warszawie i Moskwie…….
    Zaczęło się od palenia kukły Wałęsy. Grupa oszołomów przy władzy z chęcią dla prywaty podpaliłaby świat?

  190. A to jest świetny komentarz?.

    ?Potem demonstranci jeszcze raz przypomnieli Rosjanom swoje hasła dotyczące prezydenta: ?Weźcie sobie Bronka?, ?Zdrajca Polski Komorowski?.

    W ten oto sposób polscy patrioci pod rosyjską ambasadą dali wyraz umiłowaniu Ojczyzny. Podobno jeden attache w randze podpułkownika zasypiał tego dnia z błogim uśmiechem.?

    Więcej? http://wyborcza.pl/1,7596…..z1J6yexeuq

    Niejednokrotnie werbowano „patriotów” pod fałszywą flagą…….
    Całe szczęście że jest ich pod pałacem jedynie 3 000…..

  191. Znów wklejam swój tekst z innego blogu ale tu publiczność nie ta sama a chciałbym się z nią i oczywiście z Panią Redaktor podzielić swoimi spostrzeżeniami.

    Nie milkną głosy komentatorów i dziennikarzy oraz polityków z różnych opcji, potępiające Rosjan za podmienienie tablicy.
    Ci co Rosjan bronią, jak Teresa Torańska u M.Olejnik, czy niektórzy blogowicze, obwiniają naszych patriotów za samowolę.
    A ja problem widzę gdzie indziej.
    Patrioci zrobili głupio ale ich prawo. Wolno im antyrosyjskie hasła wznosić na demonstracjach, tablice przykręcać jak im się uda. Wolni ludzie.
    Ale za stosunki międzynarodowe odpowiada MSZ.
    Jeżeli Rosjanie, jak przyznaje wiceminister, od prawie roku i wielokrotnie na drodze dyplomatycznej podnosili kwestię usunięcia tablicy, podnosili sprawę jej nielegalności, napisu na który się nie zgadzają i jej nie usuwali, choć mogli to zrobić, to jak można im zarzucać złą wolę?
    To jest właśnie dowód na bardzo dobrą wolę poprawy stosunków miedzy naszymi krajami ze strony Rosjan.
    To dowód na uwzględnianie naszej wewnętrznej sytuacji politycznej.
    A co zrobił MSZ?
    Jeszcze w piątek jak powiedział wiceminister, straszył Rosjan popsuciem naszych relacji gdyby tablicę usunęli. Czyli zdawali sobie sprawę, że może do tego dojść ale postanowili postawić na swoim.
    No to nie można nikogo innego, jak tylko naszego MSZ winić za zaistniały incydent.
    A jeszcze potwierdza to wystąpienie rzecznika prasowego ministerstwa, które nie wierzę, że nie było uzgodnione z ministrem Sikorskim.
    Po nieudanej próbie wymuszenia na prezydencie Miedwiediewie złożenia kwiatów pod tablicą na której treść się Rosjanie nie godzą, postanowił on wywrzeć presje na naszego prezydenta, stawiając go w trudnej sytuacji słowami, że sobie nie wyobraża złożenia kwiatów pod nową tablicą.
    Opozycja to oczywiście podchwyciła, żądając odwołania wizyty.
    Minister Sikorski potwierdził moje obawy, że nie nadaje się na to stanowisko.
    Jest politykiem zbyt egzaltowanym, zbyt egocentrycznym, lubiącym błyszczeć co na tym stanowisku nie jest pożądane.
    Polityka zagraniczna to skomplikowana gra. Wymaga zimnej krwi, chłodnej głowy i kalkulacji. Założone cele osiąga się długo, cierpliwie, czasami trzeba zrobić krok w tył, żeby się potem posunąć o dwa pola do przodu.
    Tych wszystkich cech ministrowi Sikorskiemu brakuje i nie trzeba go znać osobiście, żeby to zauważyć.
    Pamiętacie jego łzy przy żegnaniu się ze sztandarem Wojska Polskiego, jak opuszczał stanowisko Ministra Obrony Narodowej? Mnie też wzruszyła ta chwila, ale nie jest to dobra rekomendacja dla szefa dyplomacji.
    Jego porównanie rurociągu północnego do paktu Ribentrop-Mołotow?
    Już pomijam niestosowność porównania.
    Ale odmawianie Niemcom prawa do bezpieczeństwa energetycznego,bo ta rura to dla nich właśnie bezpieczeństwo oznacza, a kurki w polskich rękach, oznaczają brak bezpieczeństwa,świadczy o szkodliwej w dyplomacji, nieumiejętności wejścia w buty drugiej strony.Do tego w dyplomacji nie broni się spraw przegranych bo to świadczy o naiwności i nie budzi respektu.
    A na koniec ta strefa zdekomunizowana na płocie jego posiadłości. Dobry żart, ale już ministrowi spraw zagranicznych powagi nie przysparza. A spotyka się tam z zagranicznymi gośćmi. To ostatnie to drobiazg, ale oddaje charakter człowieka. Szefa polskiego MSZ.

  192. Informacja dla majacych mozliwosc ogladania Superstacji .
    Dzisiaj o 15h35 dyskusja z udziałem : prof M.Środy , T.Jastruna i prof.Mikołejko

  193. ,,rece opadaja a dlonie w piesci zwijaja sie same,glupota ,nienawisc,i pycha odebraly rozum J.Kaczynskiem,katolik ktory nie zna slowa wybaczyc
    ,i kochac blizniego swego jak siebie samego…

  194. Antoniusie-oświeciłes mnie!Dzięki Ci za to stokrotne.T’a peut ?tre raison…
    Powiem więcejWyobrażam sobie jak Kmicic odróżniał swoją progeniturę od
    małych Babiniczów.Babiniczów wykonywał prawdopodobnie w dziurkowanych prezerwatywach(incognito!).Tyle gwoli wyjasnienia do wyjaśnienia.
    Serdecznie pozdrawiam-bezwstydna i ohydna feministka – Ariane.

  195. Antoniusie,
    przepraszam ale zamiast e z accent circonflex wyszedl znak zapytania.Nie mam pojęcia skąd to się wzięlo.Jeszcze raz przepraszam-bezwstydna, ohydna
    i do tego zasromana-feministka.

  196. @Ariane pisze:
    2011-04-10 o godz. 13:35

    Nie przepraszaj! Ja po prostu muszę zakpić, jeśli ktoś mi da szansę – to jak nerwica natręctw. Nawet chciałem dopisać „wredna”, ale się powstrzymałem. Nie próbuj wstawiać akcentów – „łerdpress” nie akceptuje ich nawet z Open Offce’a. Poległem na takiej próbie dawno temu. Każdy „Francuz” dośpiewa sobie akcenty.

    Zresztą nieco zmanipulowałem twój tekst przez umiejętne wycinanie istotnych informacji, czego się nie robi!

  197. marcin pisze:
    2011-04-10 o godz. 13:07

    Jedynym bliźnim był……bliźniak…..
    Reszta ludzkości to nawóz historii i narzędzia w zdobywaniu władzy.

  198. wiesiek59 pisze: (09:11)
    „Niestety, po raz kolejny powtórzę, że spora część mediów to ścierwojady żerujące na tragediach ludzkich?..”
    To przykre, ale prawdziwe. Bardzo zawiodłem się na TNV, już tylko „Szkło kontaktowe zostało….

    Również z przykrością podzielam opinię „parkera” (12:27) o polskim MSZ.

  199. posel Klopotek spoliczkowany!. I to dwukrotnie!. A tymczasem – jak gdyby nigdy nic – w Sali Kongresowej feta na calego. Radosc niepamietana od slynnego aplauzu po przemowieniu tow.Wieslawa w 1956 roku. Tak mi mowi dziadek.

  200. Szanowny Panie @Paker (wpis z godz. 12:27).
    Całkowicie zgadzam się z Pańską opinią nt. Ministra SZ Pana Radosława Sikorskiego. Dodałbym do charakterystyki jego osobowości fakt chwalenia się, że strzelał do Rosjan gdy przebywał wśród Talibów w Afganistanie jako reporter bodajże The Sun. Wkradał się elity, usiłując stać się brytyjskim dżentelmenem, bardziej brytyjskim niż sami Brytyjczycy. Tylko że dał plamy. Znajomy Anglik, z racji kontaktów z Polską przyglądał się postaci Pana Radosława S. Stwierdził, że na wojnie nie powinien strzelać, bo był tam jako NON COMBATANT ? dziennikarz, o określonym statusie, który gwarantował mu nietykalność, gdyby przypadkiem dostał się w ręce Rosjan. A jeśli już strzelał, to nie powinien o tym mówić. Jeśli się tam tych reguł nie przestrzega, to żadne garnitury, parasole i paltociki londyńskie nie zapewnią wejście do elity. To się ma w zachowaniu, a nie w wystudiowanej sylwetce. Może traktowali Go jako szalonego Polaka? Nie wiem. O jego wpadce na egzaminach nie wspomnę, jak i nie będę rozważał niesamowitej kariery mieszkańca bydgoskiego bloku. Z polskiego liceum prosto do Cambridge, gdy w Polsce zarabialiśmy w 1981 roku po ok. 20 funtów, a czesne było takie jak obecnie (minus inflacja). Szkoda że taki niepoważny człowiek reprezentuje Mój Kraj.

  201. Zosieńko. To po co poseł Kłopotek nadstawiał drugi policzek? Z Kłopotkiem mam same kłopotki.

  202. @”Spokojny” z dn. 10.04.2011. h: 16.52.
    To przypadłość – miałkość intelektualna, mizeria polityczno-programowa (że tak bym się wyraził), nijakość refleksji, bezkrytycyzm wobec siebie i swojej klasy społeczno-politycznej, labilność (Radek S był i w PiS-ie i w P0, o np. Janie Marii R czy Ryszardzie C nie ma co wspominać) plecenie-byle-czego (czyli parcie na szkło lub „siateczkę” mikrofonu), mistycyzm, mesjanizm polsko-nacjo-katolicki, antykomunizm (z nie bardzo wiadomym wytłumaczeniem czym ów komunizm był i jest, a czym antykomunizm egzemplifikuje się dziś), tromtadrancja, nadmierna afektywność i nie zrównoważone emocje (vide poseł E.Kłopotek !) itp. itd. – to nie tylko Radosława S lecz całej, tzw. „klasy politycznej” made in Poland AD’XXI wiek.
    Tak już mamy Drogi Blogowiczu.
    Tylko „halny wiatr” (jak we Włoszech na początku lat 90-tych XX wieku zmiatający całą tzw. „klasę polityczną” do politycznego niebytu) może coś nad Wisłą, Odrą i Bugiem zmienić. Ale – tu jestem pesymistą: bo jaki lud takie i elity !
    Pozdrawiam
    WODNIK53

  203. spokojny

    Ja tam plotkami się nie przepadam zajmować.
    O jego wyczynach w Afganistanie słyszałem, ale ile w tym prawdy, ile mitów bardzo młodego wtedy człowieka, nie wiem.
    Napisałem tylko co widziałem. Do jego księgi chwały mogę dodać jeszcze współpracę z oszołomem klasy Macierewicza, Parysem. Chyba był jego zastępcą.
    Ale wykształcenie ma, kontakty w świecie też. Kultury mu nie mogę odmówić, ubiera się gustownie , może z przesadna dbałością która wcale, wbrew pozorom dżentelmenowi nie przystoi.
    Tylko na szefa MSZ nie pasuje. Za szybka kariera, zbyt spektakularna jak do tego stanowiska.
    Jest zagrożenie sodówką i Tusk powinien sobie z tego zdawać sprawę jak go powoływał.
    Bo ogólnie, to lubię gościa.

  204. WODNIK53 pisze:
    2011-04-10 o godz. 17:45

    Kolejny raz przerabialibyśmy
    „nie matura lecz praktyka zrobi z g…na polityka”…..
    Obecni wyszlachetnieją w następnym pokoleniu. Nowi musieliby się nachapać i nauczyć….
    Zaimportować?
    Z Sikorskim i Czarnieckim słabo wyszło……
    Choć może gdzieś są jakieś nieoszlifowane diamenty w populacji pięciu milionów zmuszonych do emigracji?

  205. Zosienka, 16.46. Tego Kłopotka to warto by jeszcze kopnąć w d…. i to parę razy, za głupotę.

  206. antonius pisze:
    2011-04-04 o godz. 11:39
    czytając ?Mein Kampf?, dzieło austriackiego malarza pokojowego o korzeniach żydowskich i z zaawansowanym syfilisem.
    —————————————————————————————-
    Z tym malarzem pokojowym to nie tak. Adolf Hitler starał się w tzw. okresie wiedeńskim do Akademii Sztuk Pięknych. Egzamin oblał. Podobnie było z próbą dostania się na uczelnię architektury. Stosunkowo niedawno na jakiejś aukcji sprzedano parę obrazków-pocztówek robionych ręką A.H. Tak więc „malarstwo pokojowe” przyszłego Führer’a jest ,nazwałbym, niepoprawną legendą. Co do korzeni żydowskich i domniemnanej choroby wenerycznej : nic pewnego , gdyż są to też pewne domniemania – podaję za Allan’em Bullock’iem: „Hitler”.

    Co do pewnych podobieństw obu wodzów, to dzisiaj moją uwagę zwróciła taka scena bodaj z Hali Kongresowej. Sala „szumi”, wiwaty,a J. Kaczyński czeka, „mierzy” wzrokiem,ogarnia ludzi i milczy. Napięcie wzrasta… Co powie… Niemal identyczna scena jest do zobaczenia z „Wochenschau” czy innego dokumentu filmowego w wykonaniu A.H.,gdy ten moment swojego wystąpienia przedłuża, przez milczenie i…ogarnianie wzrokiem zebranych tłumów… Napięcie rośnie… Co powie…

    Początek lat 60-tych ub. (już…) wieku. Huta „Pokój”. Pytam w rozmowie starszego robotnika w trakcie rozmowy:”Kim się pan czuje?… Polakiem, Niemcem?” „Jo jest Slonzok”.

    To tyle pokrótce , po przeczytaniu niektórych pańskich wpisów i pewnych do nich uwag z mojej strony.

  207. @zezem pisze:
    2011-04-10 o godz. 19:25

    Moje wypowiedzi, pól żartem, pół poważne nie były moim wymysłem, ale gdzieś to słyszałem lub czytałem. W okresie pierwszej (zerowej) młodości czytałem „Mein Kampf”, ale zainteresował mnie tylko pierwszy tom, właściwie opis jego drogi „krzyżowej” do twierdzy w Landsberg. Drugi tom zawierał jego program polityczny jak raport prezesa. To było dla mnie niestrawne i nie doczytałem do końca. Pewnie już nie poczytam i to z wielu powodów. Jednym z nich jest brak dostępu, bo wszystkie egzemplarze zostały zniszczone po wojnie. Nie przeczytam też analogicznego dzieła prezesa więc będzie remis. Słyszałem Adolfa wielokrotnie, w radiu i kinie (Wochenschau). Zawsze wrzeszczał, a przes tego nie robi.

  208. W telewizorze znów pełno J. Kaczyńskiego.
    Czy istnieje łajdactwo, którego by nie popełnił prąc do władzy?
    Teraz przemawia w Sali Kongresowej, jak swój prototyp. Wyłączyłem fonię i w zamian puściłem cudowny monolog Wiesława…
    Dymnego z Piwnicy pod Baranami: NA PRZYKŁAD MAJEWSKI!
    A jeśli chodzi o min. Sikorskiego – u mnie jegomość ma taryfę ulgową od czasu, gdy na posiedzeniu rządu Kaczyński cmoknął go w rękę. Chyba że okaże się, iż jednak miało to coś wspólnego z podbrzuszem.

  209. jacek2 pisze:
    2011-04-10 o godz. 19:43
    ————————————————————————————
    Fakt, tekst b. ciekawy. Z cyklu „przytomnych”.

  210. Odnośnie tej afery z podmianą tablicy w Smoleńsku.
    Terytorium Rosji, głaz postawili sami Rosjanie, więc nie rozumiem, jakim prawem ktoś z Polski bez pozwolenia przymocował na nim tablicę (nie mówiąc o treści, która dla gospodarzy była conajmniej niestosowna).
    Czy Polacy pamiętają, jak w latach 80-tych czy 90-tych oblewali czerwoną farbą pomniki żołnierzy ACz poległych na naszej ziemi?
    Jak zachowałby się oburzony PiS-owiec czy polski dziennikarz, gdyby na terenie obozu jenieckiego (np w Tucholi) Rosjanie zamontowali tablicę z napisem: „Tablica poświęcona żołnierzom Armii Czerwonej, którzy zmarli męczeńską śmiercią z rąk polskich oprawców w latach 1919-1921”?
    I jeszcze ten Kłopotek. Jak długo jeszcze Polacy będą wybierać takich osobników do parlamentu, by decydowali o naszym życiu?

  211. Sikorski po tej historii z tablicami powinien stracic stanowisko ……

    Czy tego durnia Kłopotka , ktos wreszcie spoliczkował ….???!!!!
    😉

  212. Przejrzałem, poczytując fragmenty, „raport” PIS-u. Przyznam, ze nie dalem rady przeczytać tego od deski do deski. Nie da sie. Moja panie od polskiego, bardzo dobrze ją wspominam, od zawsze tępiła bełkot w wypracowaniach. czegoś mnie nauczyła, mam podobną jak ona alergię na belkot myśli i jezyka. Gorzej – nie szanuję tekstów tak nędznie napisanych i nie mam żadnego uznania dla autorów, choć się pocili i wyślepiali oczy. Poza głębokim zacofaniem intelektualnym, nieprzystawalnością myśli Kaczynskiego do swiata w jakim żyjemy, i Polski jaka istnieje, jest coś jeszcze, i moze nawet głębszego. Jakaś przenicowujaca go schizofreniczność. On jest tak uwiązany do postaci Tuska i calej PO, że nie potrafi juz bez tego istniec. Tusk wwiercił mu sie w mózg, zawłaszczył myśli, nic bez Tuska Kaczynski juz nie potrafi pomyśleć. w całym „raporcie” jest to uderzajace. Właściwie świat jest nieważny, o ile nie da sie go powiazać ze zbrodniami (co najmniej „moralnymi”) Tuska. Kaczynski jest w stanie głębokiej obsesji i kompulsji. natręctwo mysli o Tusku aż bije z tego dokumentu. To przecież teoretycznie raport o Polsce. a faktycznie, raport o glębokim psychicznym skrzywieniu prezesa PiS.

  213. Kłopotek tak pięści po drugim policzku pięknie zacisnął, z chęcią oddania, że bym mu umożliwił po prostu.
    Niech obleje farbą jakiś pomnik, odkręci szyld Aerofłotu w Alejach Jerozolimskich i zbezcześci.
    Fakt i Superekspres zdjęcia zrobią, prawdziwe dzieci Order Uśmiechu nadadzą a Prezes, to i Virtuti Militari.
    Oczywiście jak władzę przejmie.

  214. Wyznanie skruszonego Polaka auto-skorygowanego

    Cały rok nie chciałem się zgodzić na wnioski, uzyskane dzięki genialnej intuicji Macierewicza, który obwinia Rosję za wszystko zło, ci się wydarzyło w ciągu jednego roku:
    1) Bezczelne zaproszenie premiera Tuska do Katynia,
    2) zamordowanie niezaproszonego, wspaniałego prezydenta (zdrada o świcie),
    3) chamskie wnioski MAK, że nasi piloci nie umieją latać na ruskich samolotach,
    4) kradzież pięknej tablicy ze słowami żalu z powodu śmierci tylu wspaniałych Polaków.

    Po głębszym zastanowieniu też zaczynam obwiniać Rosjan i już nie będę pisał o 6 wysokościomierzach, z których 5 sztuk działało poprawnie.
    Fakt, że zaprosili Tuska jest przykry, choć tu im wybaczam, bali się szabelki małego rycerza, eleara, który mógł zrobić wiele szkody ruskiemu wojsku.
    Niepotrzebnie zamordowali prezydenta w zamachu, mogli mu zabronić przylotu, a jeśli bez zgody wybrałby się tam, wtedy mogli go legalnie potraktować rakietą „ziemia-samolot”.
    MAK sfałszował zapisy czarnych skrzynek aby ukryć niedbalstwo rosyjskich kontrolerów, którzy powinni byli zabronić zbliżenia się samolotu bez lidera rosyjskiego – ewidentna zbrodnia. Podstępnie umieścili Błasika w kokpicie, a on nawet tam nie zaglądał , ba! ja ryzykuję hipotezę, że go w ogóle nie było nawet w samolocie!!! Może się teraz ze wstydu ukrywa? Komisja Millera obali ten mit o promilach i miejscu pobytu Błasika (przeciek).

    Najwięcej żalu mam do Rosjan w sprawie tablicy pani Kurtykowej z tak piękną łagodną inskrypcją. Monitowali raz na miesiąc u kretynów w naszym MSZ. Nie wiedzą, że to są niedorajdy, które przejęły sposób „pracy” i myślenia swego szefa-narcyza? Mieli święty obowiązek po zauważeniu nielegalnej tablicy postawić ultimatum – tydzień na usunięcie albo ładunek C4. Nie zrobili tego a to jest niewybaczalne!

  215. ten caly skandal polega na tym, ze Rosjanie zamiast molestowac przez 5 miesiecy nasze MSZ, nie uczynili nic aby porozumiec sie z paniami Gosiewska i Kurtykowa czyli faktycznymi autorkami i fundatorkami owej tablicy.Obie panie to nie zadne diablice i moglyby uwzglednic uwagi strony rosyjskiej. A Putinowi i Miedwiedowi korony z glow by nie spadly, gdyby wlaczyli se do negocjacji z obiema paniami.

  216. Przy okazji „kryzysu tablicowego” i w związku z nim, a także w związku z zadziwiajaca indolencją i niekompetencją wykazaną w tej sprawie przez polski MSZ z min. Sikorskim „na czele” pozwolę sobie na uwagi natury cokolwiek ogólniejszej.
    Rząd tworzą ministrowie.
    Przykładów „kompetencji” i zdecydowania w działaniu panów ministrów obecnego rządu doświadczaliśmy – a jakże.
    Jacy ministrowie – taki rząd.
    Jaki rząd – takie i jego „rządzenie”.
    *
    A do wyborów już blisko. I wszyscy już „rządzili”.
    I bądź tu mądry „szary” wyborco. 🙂

  217. Zosieńko, pozwolę się nie zgodzić. Premier Rosji i prezydent Rosji głowy państwa , a pani Kurtyka i pani Gosiewska? Kim one są , czy są premierami, czy są politykami , kim?
    To powinno byc załatwione mędzy MSZ-ami, to powinno być załatwione , ale jak zwykle wszyscy boją się jazgotu PiS-u, teraz nawet Rosjanie.
    Nie załatwili ,bo liczyli że samo się załatwi.
    Takie nic nie robiebie za kazdym razem obraca się przeciwko rzadowi, przeciwko PO. Nie wyciagają wniosków, ciągle kulą uszy.
    Jak widac jazgot PiS jest wszechmocny. Dla mnie to żenada i kompromitacja, tych kobiet również.
    O matko, niech ten JK da w końcu Polsce odpocząć!
    Pozdrawiam serdecznie

  218. @Zosieńko, jeśli postawisz , nawet na swojej działce, garaż blaszak bez zezwolenia, otrzymasz od nadzoru budowlanego nakaz rozbiorki i nikt nie będzie z tobą negocjował. Chyba żartujesz, że rosyjski MSZ będzie negocjował z jakąś Kurtyka, która na dodatek ciągle źle się o Rosji wypowiada

  219. dziekuje Anno za pozdrowienia, ale momo wszystko obstaje przy negocjacjach na linii Putin i Miedwiediew – Kurtykowa i Gosiewska. Pozdrowienia odwzajemniam.

  220. Zosienka pisze:
    2011-04-11 o godz. 09:05

    Popieram Cię.
    Jedynie negocjacje na tym szczeblu najlepiej w szacie pokutnej zadowoliłoby rozbuchane ego tych pań……
    Putin i Miedwiediew powinni udać się do polskiej Canossy?

    Kto to śpiewał
    „wielkie nic w siebie zapatrzone, wielkie nic a z pozoru coś”…….

  221. Tak, ja tez zgadzam się z Zosieńką.
    W końcu tam jest Polska, to z tą Polska trzeba negocjować.

  222. Tak i jeszcze prezydent i premier Rosji powini w unizonych pokłonach porosić o wybaczenie obie panie z Canossy. Zupełnie pomijając Rząd RP.
    Mimo, ze te panie ponizyły swojego prezydenta i postwiły go w trudnej sytuacji , a rząd RP w sytucji niemalze dwuznacznej!
    Ale co tam. Tam jest Polska gdzie Kurtyka , krzyze, gdzie Gosiewska i JK.

  223. Oglądałem wczoraj w Ciechanowie marmurowy monument upamiętniający miejsce pochówku zabitej w wypadku pod Smoleńskiem senator.
    Monument kosztowny i wystawiony m.in. za moje pieniądze.
    Rodzina też już pewnie otrzymała stosownie wysokie odszkodowania a i banki pospieszyły z umarzaniem wielesettysięcznych kredytów.
    Mając na uwadze fakt, że biedni, zabici w katastrofie hali „gołębiarze” do chwili obecnej (po ypływie czterech lat) nie dostali odszkodowań, że odrzuca sie ich pozwy zbiorowe to (mimo, że nie jestem małostkowy) wątpia sie we mnie przewracają.
    Nie słyszę słów oburzenia płynących ze strony wszelkich elit bo one wola zajmować się bzdyrną i nielegalna tablicą w Smoleńsku – vide
    http://wyborcza.pl/1,75968,9405436,Tablica_smolenska__Kto_kogo_upokorzyl_.html
    I to jest dowód na wykluczanie z życia społecznego tzw. „ciemnej masy””, tej hołoty, tej „mierzwy historii”.
    Tylko jesszce raz się pytam dlaczego moim kosztem?

  224. @Andrzej pisze:
    2011-04-10 o godz. 21:42

    ***Jak zachowałby się oburzony PiS-owiec czy polski dziennikarz, gdyby na terenie obozu jenieckiego (np w Tucholi) Rosjanie zamontowali tablicę z napisem: ?Tablica poświęcona żołnierzom Armii Czerwonej, którzy zmarli męczeńską śmiercią z rąk polskich oprawców w latach 1919-1921??***

    Też chciałbym znać odpowiedź.

    Podano na blogach gorszy przykład, tylko już nie pamiętam autora.
    Co powiedzieliby Wrocławianie lub Gdańszczanie, gdyby Erika Steinbach przyjechała do Polski i na ratuszu we Wrocławiu lub u „Artusa” przypieprzyłaby tablicę upamiętniającą cierpienia milionów Niemców, gnojonych w polskich obozach koncentracyjnych – powojennych – i często bestialsko traktowanych przy wysiedleniu tych, co przeżyli obozy? Negocjowaliby z Panią Eryczką, czy rozwaliliby tablice? Gdyby Polacy byli tak cierpliwi jak Rosjanie to pól roku monitowaliby w BdV (Związek Wypędzonych) o drobną zmianę stylistyki? Np. wyraz „bestialsko” zastąpić przez „nie w pełni delikatnie”?
    Proszę nieco pomyśleć przed odpowiedzią, przypomnieć sobie niesłychany spokój i niespotykane opanowanie „obrońców krzyża” a potem odpowiedzieć. Chciałbym znać odpowiedź na takie pytanie.

  225. Zosienka pisze:

    2011-04-11 o godz. 07:40
    „ten caly skandal polega na tym, ze Rosjanie zamiast molestowac przez 5 miesiecy nasze MSZ, nie uczynili nic aby porozumiec sie z paniami Gosiewska i Kurtykowa czyli faktycznymi autorkami i fundatorkami owej tablicy”
    To oczywiście żart?

  226. Antoniusie
    Mam lepszy przykład. Co zrobiłaby żona Kurtyki albo sam J Kaczyński, gdyby podczas ich nieobecności w domach, Graś powiesił u nich na ścianach portrety D Tuska?

  227. @Andrzej pisze:
    2011-04-11 o godz. 12:01
    To nie jest dobry przykład! Ucieszyliby się, bo mieliby na co pluć w trudnych chwilach.

  228. Andrzeju, jesteś sadystą, jak chciałbyś coś takiego zrobić Jarusiowi. A może by go krew zalała i byłby spokój.

  229. No i Pierwsza Córeczka popiera 96 żarówek na Krakowskim Przedmieściu !
    Mam dosyć zamieniania mojej ulubionej ulicy w NACZELNY CMENTARZ I PROMENADE PIS oraz „kawałek podłogi” Jarosława.
    Za chwile pojawi sie kolejny nawiedzony artysta, który zaproponuje iglicę albo latawiec na miejscu pomnika Poniatowskiego.
    W dodatku poseł Płaszcak podkreśla że taki nowoczesny pomnik absolutnie nie wyklucza pomnika tej miernoty, która meldowała wykonanie zadania Panu Prezesowi.
    Gdzie można sie podpisać, że jestem przeciw pisowskim pomnikom na terenie mojej ojczyzny – RP ?

  230. pytasz Andrzeju czy ja zartuje w sprawie spotkania na szczycie Miedwiediew/Putin kontra Gosiewska/Kurtykowa. Uwazam ze Rosjanie zrobia unik, chociaz nie jestem znawczyni Rosji jak na przyklad red.Konrad Piasecki (przed chwila w tvn24). Niedawno gdyby ktos powiedzial ze transmisja z nabycia kaszanki, makaronu i margaryny przez prezesa Kaczynskiego bedzie na wszystkich kanalach tv, to uznano by te zapowiedz za zart. Premier RP wcale nie zartowal gdy wysluchiwal artyste Kukiza co go boli i co mu doskwiera., bo premier wiedzial ze pan Pawel mowi w imieniu nie tylko wlasnym, ale tez Narodu. Gdy mowi cos pan Macierewicz, to zawsze wyglada ze zartuje – a tymczasem reporterzy (zwlaszcza tv) ganiaja za nim po korytarzach, bo wiedza ze on wcale nie zartuje. Milego dnia!

  231. Dzisiejszym gosciem Rozmowy Dnia w Superstacji , bedzie T.Toranska .
    Wielkie dzieki Pani Janino !!! 🙂

  232. Pytałem Zosienkę czy poczucie humoru studiowała u Głowackiego czy Mrożka.No i pytanie wzieło i wcięło’
    Czy Mrożek interweniował ?

  233. Podoba mi się „Epitafium”
    Epitafium Azraela również……

    „Lech Kaczyński nie był dobrym prezydentem, dobrym politykiem, mężem stanu. Nie powinien w ogóle zamieszkać na Krakowskim Przedmieściu. Gdyby nie wybujała ambicja jego brata, pozostałby lubianym nauczycielem akademickim i średniej klasy naukowcem. Dobry człowiek, mąż, ojciec, sympatyczny gawędziarz ? nie musi być dobrym politykiem. Nie wejdzie za przyczyną tragicznej śmierci do razu do panteonu Wielkich Polaków. Smoleńsk nie jest równoważny z wodami Elstery.”

    Co jeszcze można dodać?
    http://alfaomega.webnode.com/products/azrael%3a%20lech%20kaczy%C5%84ski%20-%20ocena/

  234. Oświadczam ,ze z radościa czytam pastiszowe komentarze @ Zosienki;
    Ona chyba tez zadowolona ,iz wypracowala sobie unikalną pozycję na blogach Polityki .

  235. Szanowna Pani Janino ! Wczoraj miałam okazję przypadkowo obejrzeć program publicystyczny „Superstacji” i muszę przyznać, że jestem pod wielkim wrażeniem, tego co usłyszałam od Państwa. Mimo, że temat „smoleński” jest już mocno wyeksploatowany medialnie i po prostu męczy, Państwa dyskusja az napawała mnie optymizmem, ze w tym chorym kraju są jeszcze tacy ludzie, którzy myslą normalnie… Choc własciwie to w naszym kraju cięzko jest zdefiniować normalność 😉

    Na pewno do normalnych zachowań polityka nie można zaliczyć zachowań Pani Kempy lub Pana Kaczyńskiego, który nie wiedzieć czemu gestami, mimiką i modulacją głosu podczas przemówień, mnie kojarzy się z nazistowskimi dyktatorami. Myślę, ze wiekszość członków PIS powinna być obowiązkowo poddana szczegółowym badaniom psychiatrycznym, a w rezultacie hospitalizowana. Nawet jesli mialoby to się odbyc za pieniadze podatników, to i tak z pożytkiem dla narodu polskiego.

    Pozdrawiam serdecznie!

  236. Nie podobają mi się komentarze pod blogiem. Natomiast sam wpis Millera bardzo. Wdowy i opozycja mają dyktować polską politykę zagraniczną?
    To naprawdę zakrawa na schizofrenię, indolencję, czy zdradę stanu…..

    http://leszek-miller.blog.onet.pl/Wdowa-zamiast-MSZ,2,ID425262007,RS1,n

  237. Akurat Cze3si na programie CT2 pokazują historię Adolfa, protplasty Jarka

  238. Tak właściwie doszedłem do wniosku, że wiele nieporozumień można by uniknąć, stosując naukowe zasady we wszelkiej dyskusji na temat Śląska i Ślązaków, a nie podwórkowe przekrzykiwania. Kłopoty pojawiają się bowiem natychmiast wtedy, gdy dyskutanci przed rozpoczęciem dyskusji nie sprecyzują jednoznacznie użytych w niej pojęć.
    Najbardziej w prezesie irytuje brak kwalifikacji, brak elementarnej kultury osobistej, tępienie ludzi kompetentnych, stawianie na posłusznych, nieumiejętność pracy w zespole i przyjmowania krytyki. Przypomnijmy sobie wywalanie z rządu Dorna czy Sikorskiego, którzy ?mieli czelność? mieć swoje zdanie. W efekcie PiS jest partią bez programu. Oczywiście poza programem zemsty na Tusku za zamach Smoleński.

  239. Z rumieńcem wstydu, który był widoczny na twarzy Oleńki nawet w ciemnej alkowie, gdy wypowiadała wiekopomne słowa: kończ Waść, wstydu oszczędź, bo jak przyznać się do tego, że cnotliwa Polka, patriotka może w sytuacji intymnej, (bo tylko to przychodzi mi na myśl w scenerii ciemnej alkowy) być bardziej aktywna niż sam hulaka Kmicic. Kończ Waść, brzmiało w tej sytuacji, jak zachęta do przyspieszenia rytmu współpracy w wiadomym celu? Służy, jak trochę wymuszony komentarz, przez @Ariane (10.35 dnia 10.04) do jej wpisu !
    Mój rumieniec wstydu, w dniu dzisiejszym odzwierciedla fakt kompletnej ignorancji zdarzeń, jakie zaistniały w dniu wczorajszym i dzisiejszym na terenie Rosji. Okazałem się Polakiem nie czułym na ból i cierpienie rodzin zabitych na nieprzyjaznym terytorium, Nie wiem, kto, ale taką diagnozę ktoś lansuje na pasku informacyjnym. Zostali zabici, kiedyś mówiono, że polegli, faktycznie zginęli w katastrofie na własne życzenie duetu Kaczyński-Błasik. Pojawiło się też coś nowego na pasku informacyjnym: chcemy poznać prawdę, bez względu na to, kogo będzie bolała (prezes Kaczyński, kpi czy o drogę pyta?). Co to tragedia, po stracie bliskiej osoby, to akurat wiem doskonale. Rok temu utraciłem, z dnia na dzień ukochaną córkę, Ale tę tragedię potrafiliśmy z żoną przeżyć w milczeniu, pozostał nam po niej wnuczek Wiktorek, i w nim widzę moją ukochana Anulkę. By nie oszaleć z rozpaczy, znalazłem się na tym blogu, pisząc o katastrofie, bo akurat na lataniu jakoś się znam.
    Cyrk publiczny, jaki urządzają panie: Błasikowa, Gosiewska, Kurtykowa czy Merta, mnie po prostu śmieszy (podobnie jak i pana Adama Małysza). I w tym miejscu pojawia się sprawa państwa i reakcja władz na wydarzenia, które na początku były dla mnie kompletnym zaskoczeniem (z powodu kompletnego braku informacji ze strony Rządu), a po wyjaśnieniu, nie do końca oficjalnym, przemilczaną p r a w d ą, bardzo wstydliwą dla Polaka. Stąd porównanie z rumieńcem wstydu na twarzy Oleńki Billewiczówny. POLSAT NEWS, wynalazł gdzieś młodego politologa (Fiedorow?), który objaśnił mnie dokładnie i z detalami, jak to było z tymi tablicami!!
    Za wcześnie na komentarze, ale jeśli się okaże, że to całkiem prywatne osoby, bez względu na rozmiar tragedii i żalu po stracie mężów, uczyniły ten numer z tablicami, to będzie to przypadek niebywałego chamstwa w stosunku do sąsiedniego państwa, którego obywatele okazali nam tyle współczucia i solidarności w żałobie, a my im w darze pozostawiamy za to śmierdzące kukułcze jajo, w nadziei, że je przyjmą i postawią przy nim wartę honorową!! O naiwności ludzka! Czy nie zdawały sobie sprawy z tego, że ich postępek odzwierciedla chamstwo w najgorszym gatunku? Czy jest jakaś granica głupoty? O to należałoby zapytać innego błazna na naszym politycznym rynku, posła Kłopotka.
    MSZ, także wyszło mi trochę na durnia, które liczyło, że pobłażania żałobnikom przez Rosjan, nie spowoduje ostatecznej reakcji. Negatywne reakcje na żądania Rosjan, o usunięcie tego smrodu z Ich terytorium, nie mogą pozostać bez reakcji oficjeli RP (bez względu na reakcje tych kobiet i prezesa). Moim zdaniem MSZ musi spłodzić jakieś oficjalne stanowisko i przeprosiny, bo i naszego Prezydenta zmuszono do głupich odzywek, typu, że pod nową tablicą, oddającą w 100%-tach prawdę o tle jej powstania nie złoży kwiatów czy też wieńca. Jednym słowem, bardzo żenująca sytuacja na własne żądanie, tak jak i tło tej nieszczęsnej tablicy, czyli katastrofa, która została spowodowana przez kretynów na pokładzie Tu-154M. Ostatecznie obaj Prezydenci, złożyli wieńce i kwiaty w bardzo interesującym miejscu (nagroda dla pomysłodawcy), pod drzewem pierwszego kontaktu, bo i Prezydentowi FR nie odpowiadałoby złożenie wieńców i kwiatów pod tablicą pierwotną.
    Prawdopodobnie sprawa jakoś się ułoży przy okazji pomnika, przy którym będzie tablica ostateczna, uzgodniona i w dwóch językach!! Pieśń przyszłości, która, miejmy nadzieję nie zniweczy dotychczasowych postępów w sprawie ostatecznego zamknięcia sprawy Katynia, rehabilitacji ofiar potwornego mordu dokonanego na jeńcach wojennych i wskazania pozostałych miejsc spoczynku Polaków, ofiar agresji z 17 września 1939 roku. Reszta spotkania prezydentów RP i FR przebiegła zgodnie z protokołem i bez zgrzytów. Chcę przy okazji podkreślić, że Prezydent RP, pan Bronisław Komorowski, uczynił i to bardzo słusznie, że wygłosił w Katyniu to, co zamierzał św.p. Lech Kaczyński, chyba poprawne w historycznym sensie słowa (może zamierzał poprawić swój wizerunek w Rosji po gruzińskiej wpadce?) i bez zbędnej agresji.
    PS.: na spotkaniu panów, Hypkiego, Latkowskiego i Gruszczyka w TVN-ie padło bardzo ciekawe zdanie: o tym, co działo się, po obniżeniu lotu Tupolewa poniżej wysokości 100 m należy jak najszybciej zapomnieć, jako zbiorowej kompromitacji osób odpowiedzialnych za skutki tego zdarzenia. Zwierzchnik Sił Zbrojnych RP, prezydent Lech Kaczyński, Dowódca Lotnictwa Polskiego, generał Błasi oraz ubezwłasnowolniona załoga do roli marionetek tych panów, doprowadzili do katastrofy i są odpowiedzialne za śmierć swoją oraz wszystkich osób, znajdujących się na pokładzie Tupolewa. Próba przerzucenia odpowiedzialności za spowodowania katastrofy na stronę rosyjską jest bezsensowne, ponieważ próba lądowania w tych warunkach atmosferycznych (we mgle, która nie posiada dolnej podstawy, jak chmury, choćby o bardzo niskiej podstawie) j e s t, trzeba to powiedzieć wyraźnie, nie tylko złamaniem wszelkich reguł, procedur i przepisów ale nawet zdrowego rozsądku, graniczącego jakby z samobójstwem (to moje zdanie). I to by było na tyle. Pozdrawiam, Czesław R.

  240. Teresa Torańska u Janiny Paradowskiej, Superstacja 20:40
    Jak można się było spodziewać, rozmowa niekonwencjonalna ? że się tak wyrażę.
    „Ludzie potrzebują mitów” – ciężka prawda.
    „Ojczyzna musi boleć” (Kartko, to do Ciebie)
    Było ciekawie, zachęcam do obejrzenia w Internecie.

  241. Czesławie, tablica była zamontowana z inicjatywy dwóch szalonych wdówek. Choć pewnie ktoś z tyłu nimi dyrygował. Ale smaczku sprawie dodaje to, że przy montażu tablicy był obecny polski konsul. Był i nie reagował. Choćby tylko za to Sikorski powinien natychmiast wylecieć z posady /i zaszyć się w swoim zamku w „strefie zdekomunizowanej”/.
    Napieralski powiedział dzisiaj, że „Kaczyński jest 97 ofiarą katastrofy”. Chyba go zacznę lubić?

  242. Czesławie, miałem kiedyś przyjemnośc lądować we mgle, na własnym lotnisku. Do dzisiaj nie wiem, dlaczego przeżyłem.
    Pozdrawiam

  243. Aleksandra – Znakomite przemyślenia! dodałbym do tego,że i główny aktor
    jak ulał przypomina mi zarówno mimiką jak i swoją filozofią Adolfa Hitlera.

  244. Szanowny @Andrzeju52 (22.04 dnia 11.04), mając na RSL-u 5 nawigatora Leszka Króla, lądowaliśmy wiele razy w warunkach poniżej minimum osobistego. Tak się składa, że brałem wiele razy udział w oblocie tego systemu, stąd pełne zaufanie zaufanie do tego nawigatora. Leszek potrafił doprowadzic pilota do świateł wejściowych (czyli do początku wyrównania), i żyje ciesząc się dobrym zdrowiem do dnia dzsiejszego w Babimoście – serdecznie go pozdrawiam, jesli bawi się ja na blogu Polityki. Serdeczxne pozdrowienia Czesław R. 😆

  245. Pisałem bezpośrednio do ramki w pośpiechu, by zdążyć przed zmianą kodu obrazkowego. @Andrzeju52 skreśl jedno „zaufanie” i dopisz słówko „jak” – przepraszam i gratulacje za lądowanie we mgle od kolegi, który lądował na brzuchu Miga (Lim-2) i też nie wie dlaczego żyję! Serdeczne gratulacje i pozdrowienia – Czesław R 😆

  246. Czesławie, latałem na czymś znacznie wolniejszym i podatnym na turbulencje. Moimi jedynymi przyrzadami były wysokościomierz i wariometr. Spadochronów ratunkowych w owych czasach nie było, przynajmniej w Polsce. Oczywiscie połączenia radiowego z ziemią też nie. A teraz domyśl się co to było, był to też „statek powietrzny”
    Pozdrawiam

  247. Z satysfakcją i uznaniem odczułem treści zawarte w Pani komentarzu

    http://www.polskatimes.pl/komentarze/390769,czy-katyn-pojedna-polakow-z-rosjanami,id,t.html

    Niestety jest to wyjątek w fali nienawiści podkręcającej atmosferę.
    O sobie.
    Jak Gospodyni zapewne zauważy stać mnie również na pochwały (nie dotyczą one jednak kształtnych nóg)!

  248. Rozmowa pani Paradowskiej z panią Torańską potwierdziła to, co podejrzewałam od dawna.

    Pani Torańska, na podstawie wywiadu przeprowadzonego przed 16 laty i osobistej znajomości z JK, stwierdziła, że uwielbia on prowadzić gry. Interesuje go gra dla samej gry.
    Tak też myślałam.

    Od 20 lat sądzę, że JK cechuje psychopatyczno – paranoidalna osobowość. Sądzę, że ten człowiek, jak każdy psychopata, nie jest zdolny do przeżywania i okazywania uczuć wyższych. Nie wierzę w jego miłość do brata, w potocznym tego słowa znaczeniu. Jestem przekonana, że był do niego przywiązany, tak jak gracz jest „przywiązany” do królowej na szachownicy.

    Byłam i jestem przekonana o tym, że jego żałoba to mieszanina frustracji z powodu utraty ważnej figury na szachownicy i wściekłości z powodu przewrócenia całej szachownicy.

    Sama katastrofa okazała się jednak, dla niego, darem niebios, pozwalającym mu rozpocząć nową „grę”. On wie, że jest to jedgo ostatnia szansa i nie cofnie się przed niczym. Już to widać. To jest gra o wszystko. Abo Polska będzie jego, albo straci sens swojego życia.

    Mówienie i JK jako o 97 ofierze katastrofy jest czysta głupotą. On należy do znaczących jej przyczyn.
    Usprawiedliwianie go „osobistym bólem” – Zdrojewski u M. Olejnik – jest albo taką samą głupotą, albo skalkulowaną zagrywką.

  249. Chyba zacznę częściej zwracać uwagę na to co mówią biskupi, a Pieronek w szczególności…..

    „Zapytany, co sądzi o tym, że wczoraj na Krakowskim Przedmieściu znowu pojawiły się krzyże stwierdził: „To jest pójście w zaparte, w nieprawdziwym kierunku. Wykorzystanie religii i symboli religijnych do tego, aby zdobyć władzę za wszelką cenę. Mam już dosyć manifestacji”

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/pieronek-o-slowach-szefa-pis-juz-tego-nie-slucham-,1,4239179,wiadomosc.html

  250. Andrzeju52
    Czy latając na tym można było zdobyć puchar Gordona Bennetta?

  251. Andrzeju52
    A może diamenty?

  252. Stary outsajder, Pucharu Gordon-Benneta na tym nie można zdobyć, co do diamentów, jesteś blisko, dzisiaj prawdopodobnie już można zdobyć odznaki złote i srebrne, w kazdym razie osiągane odległości w przelotach kwalifikuja sie do odznak. Ja sam zrobiłem w latach 80-tych warunek do srebrnej odznaki, przewyższenie 1000m, ale nieoficjalnie,
    Pozdrawiam
    Lata siedemdziesiąte to były poczatki tego sportu.

  253. Andrzeju52
    W tamtych czasach czytałem Letectvi i Kosmonautika. U nich nazywało się to Rogallove kridlo.
    Jeśli jeszcze latasz, życzę tylu lądowań ilu startów. Myślę, że zaspokoiłem ciekawość. Pozdrawiam.

  254. Podoba mi się postępowanie Islandczyków którzy w referendum odmówili spłaty długów PRYWATNYCH banków, na co uskarżają się Holendrzy i Brytyjczycy??

    Państwo nie powinno być zakładnikiem prywatnych firm.
    Ani prywatnych wdów, partii politycznych…….

  255. Stary outsaiderze, latałem w latach 1975-89, również u braci Czechów i Morawian.
    Pozdrawiam

  256. Wiesiek59
    Jeśli dobrze pamiętam, w Islandii był rozdźwięk między społeczeństwem a rządem. Stąd referendum. Islandczycy też mi wręcz zaimponowali. Nie jestem pewny co do Holandii, ale rząd brytyjski pokrył straty swych rodaków, poniesione na nieudanych lokatach w islandzkich bankach i domagał się zwrotu kosztu od rządu Islandii. Dla mnie było to wydarzeniem burzącym system bankowy. I pretekstem do nowej wojny dorszowej? Do Wielkiej Brytanii nie mam ani zaufania, ani sympatii.

  257. Natrafiłem na absurd……

    „Kampania z Szymonem Majewskim ma powstrzymać odpływ klientów z największego polskiego banku wciąż kontrolowanego przez skarb państwa. Nawet prezes PKO BP Zbigniew Jagiełło przyznał dziennikarzom, że bank ?wymiera? bo z jego usług korzystają dziś głównie osoby starsze. Aby temu zapobiec, PKO BP nie tylko zatrudniło celebrytę płacąc mu za dwuletni kontrakt 3,3 mln zł (mniej zarabia nawet prezes banku), ale też unowocześniło swoje logo. Wymiana starego na nowe obejmie około 1,2 tys. oddziałów i blisko 2 tys. agencji. Kosztować ma to nawet pół miliarda złotych. Przy okazji oddziały banków mają zostać ujednolicone i unowocześnione. Cały projekt został nazwany NANOVO.”

    http://banki.wp.pl/kat,6599,title,Szymonek-zmienia-bank-Powoli,wid,13311659,wiadomosc.html

    I tak szanuje się NASZE publiczne pieniądze….

  258. Według dziennikarzy w całym japońskim przemyśle atomowym istnieją dwie kategorie pracowników. Pierwsza, stanowiąca około 12 proc. rzeszy 83 tysięcy osób pracujących w elektrowniach, to wysokoopłacani specjaliści zatrudnieni w wielkich koncernach jak TEPCO, Hitachi czy Toshiba.

    Fukushima I nie mogła obronić się przed tsunami

    Elektrownia atomowa Fukushima I nie miała prawa oprzeć się potężnemu? czytaj więcej ?
    Pozostałe 88 proc. to pracownicy najemni zatrudnieni przez małe firmy wynajmowane do okresowych prac przez koncerny. Są słabo opłacani, słabo wyszkoleni i nie dba się o ich zdrowie. ? To skrywane oblicze przemysłu nuklearnego. Gdziekolwiek są niebezpieczne warunki, są wysyłani ci ludzie. Wiąże się to z wysokim niebezpieczeństwem dla nich i dla elektrowni ? twierdzi Yuko Fujita, były profesor fizyki na Uniwersytecie Keio w Tokio.

    Według japońskiej Agencji Bezpieczeństwa Nuklearnego i Przemysłu, ci słabo wykształceni ludzie, zwabiani do niebezpiecznej pracy relatywnie wysoką płacą byli w 2009 roku narażeni na 16-krotnie wyższe promieniowanie niż ?elita?, czyli pracownicy TEPCO. W uszkodzonej elektrowni Fukushima I, 88 proc. pracowników należała właśnie do tej niższej grupy. Także obecnie zdecydowana większość ratowników to właśnie pracownicy najemni.

    http://www.tvn24.pl/-1,1699153,0,1,nie-wroce-do-elektrowni?chyba-ze-bede-glodowal,wiadomosc.html

    Muszę przyznać, że wstrząsnęła mną ta relacja??.

  259. Szanowna @Toja (8.47 dnia 12.04) pisze, ze mówienie o JK, jako o 97-mej ofierze katastrofy jest czystą głupotą. On należy do znaczących jej przyczyn. Racja. Napieralskiego, w szczególności od rozpoczęcia konszachtów z prezydentem LK, przy zwalczaniu ustaw medialnych PO (poparcie weta, nie wiem za ile), nie uważam za poważnego polityka. To dziecko, które jest chytruskiem, rozdającym jabłuszka, patrzącym przy tym przymilnie w oczy. Celowo i rozmysłem nazywa JK 97-mą ofiarą katastrofy smoleńskiej z intencją jakby pomniejszania jego osobistej odpowiedzialności w przyszłości, czysty cynizm dziecka-chytruska. Powtórzę jeszcze raz, masz rację @Toja, a ja przy okazji powiedziałem, co myślę o tym człowieczku. On się zapowiada na bardzo koalicyjnego, obojętnie, z kim, przerasta nawet tych kłopotków i strażaków. Po prostu nie wierzę Napieralskiemu, a koalicja z nim, chyba bardziej kosztowna niż z sikawkowymi.

    Przykro mi @Andrzeju52, że nie pasjonuje mnie szybownictwo. W 1958 roku znalazłem się w Jeżowie k/Jeleniej Góry (ówczesny ośrodek szkolenia szybowcowego), gdzie próbowałem pokochać ten rodzaj latania. Naśladowanie bocianów nie przekonało mnie i po kilku lotach na fali (właściwie wiszenie nad jednym miejscem a nie żadne latanie, przepraszam) zrezygnowałem, co gorsze nie żałuję tego. Uczestniczyłem w twojej dyskusji ze @starym outsiderem wirtualnie. Może gdyby cofnąć czas o 50 lat byłoby inaczej? Kochałem latanie, co się zowie, miłości tej nie przerwało nawet przymusowe lądowanie na brzuchu, w bardzo kamienistym polu, (o czym pominąłem -0.52 dnia 12.04), w Kamieniu Śląskim, oczywiście całkowita kasacja Lim-2, a mnie nic! Podobnie jak STARY, życzę Tobie, by saldo było równe zero w kontaktach z ziemią.
    Szanowny @Wiesiek52, może bp Pieronek jest nieco inny w konkluzjach o krzyżach i wykorzystywaniu symboli religijnych do walki politycznej, ale jest i pozostanie doktrynerem w sprawach zasadniczych. Wymyślił mianowicie, że ludzie poczęci metodą in vitro, to ludzie bez duszy. Płodzenie dzieci bez duszy, w jego mniemaniu, ma powstrzymać potencjalne matki przed korzystaniem z tej metody, hipokryta jeden!!
    @Karwoj8 (7.13 dnia 12.04)- idzie na zmiany, czy to tylko chwilowe załamanie formy?
    Pozdrawiam wszystkich, Czesław R. 🙄

  260. Czytam woisy na blogu wstecz i co widzę? Oto @pamiętliwy (21.58 dnia 11.04), dał się nabrac Napieralskiemu tymi jego 97-cioma ofiarami katastrofy smoleńskiej (że niby 97-y to Jarosław Kaczyński). Nie mnie oceniać Twoje upodobania, ale myslę,że racje ma @Toja (8.47 dnia 12.04). Pozdrawiam, Czesław R. 🙁

  261. Narodziła się ponoć nowa frakcja w PiS, (a może odłam?) RZoŚ, czyli Ruch Zdradzonych o Świcie z Łopińskim na czele.

  262. @Czesław,
    biskup Pieronek milczał kiedy wiadome radio rosło w siłę. Milczał kiedy jego koledzy po fachu obrażali ludzi, którzy ośmielili się myśleć inaczej. Co więcej sam ich lżył. O Izabeli Jarudze – Nowackiej wyrażał się per „feministyczny beton”.
    Biskup Pieronek ma moralny obowiązek słuchać tego co mówi pupil episkopatu i zwracać temuż episkopatowi uwagę na to co wspierają i hodują.
    Biskup Pieronek bawi się w „idealną teściową” obrazowaną przez trzy małpy: nic nie widzę, nic nie słyszę, nic nie mówię.
    Ot, taka wersja piłatowskiego umywania rąk, Polonia Anno Domini 2011

  263. Czesławie, nic nie szkodzi, że nie interesuje Cię swobodne latanie. Też latałem w Jeżowie w 77 roku. A teraz jeśli pozwolisz wkleję opowieśc o pilocie z Mierzęcic, który na jeziorze w Świerklańcu chciał puszczać kaczki na TS-11. Wpis ten znajduje się na blogu red. Kowalczyka
    to_my_trociny pisze:

    2011-01-13 o godz. 04:23
    Monteskiuszu Przypomniales mi mlodosc? Ech, lza sie w oku kreci? Moj maz sluzyl wtedy w Mierzecicach, i mial sluzbe na wiezy, wiec znam sprawe wprawdzie z drugiej, ale bliskiej reki. Akurat ten gosc, ktory lecial jako pasazernie byl dowodca, ale chcial sie przeleciec tak czy owak. Pilot, ktory nosil wdzieczne i adekwatne nazwisko Gasior przeszarzowal nad jeziorem Swierklanieckim i uderzyl w wode, odbil sie od niej (odpadly wtedy oslony wlotow powietrza), impetu wystarczylo akurat na tyle, abyprzeskoczyc las, klapneli w polu, jadac impetem uderzyli w jakas miedze (dzialko w Iskrze zgielo sie o 180), na owej miedzy zostawili skrzydla i silnik i w samej kabinie dojechali do ogrodzenia. Siatka ich ostatecznie zahamowala. Pasazerowi nic sie nie stalo, a Gasior skaleczyl sie w palec, kiedy przelazil przez plot, aby zadzwonic do jednostki z zalobna nowina.
    Pilot zostal spieszony na okres miesiaca i ogloszony wielkom szczesciarzem. Byl to juz jego trzeci skasowany samolot, z ktorego wyszedl bez szwanku (w dwoch poprzednich akurat to nie byla jego wina tylko problemy techniczne).
    Tak czy owak, jeszcze raz dziekuje za poruszenie milego dla mnie tematu )
    Jak czytałem to pierwszy raz, to popłakałem się ze śmiechu.
    Człowiek ten był moim wychowankiem w modelarni w moim mieście.
    Pozdrawiam

  264. Pani Redaktor Dzisiejszy wywiad z premierem L.Millerem był bardzo ciekawy. Przy takich osobach jak Pani i pan Miller uspokajam sie. Nie ukrywam , ze w niedzielę stanowiskiem MSZT-u byłam zaniepokoja, bardzo. Mnie martwi i denerwuje pewna nieporadność całej ekipy rzadzącej. Jakby nie wyciagają wniosków na przyszłość , nie przewidują , boja się…No to ja się boję razem z nimi. Bójmy się zatem wszyscy!!!
    Zmierzam do Krakowskiego Przedmiescia. Pani Redaktor, czy nie ma Pani obaw , ze koszty demokracji mogą nas zniszczyć? Zwyczajnie. Sa na to fundusze, ale ograniczone, tymczasem comiesięczne spektakle pod pałacem są bardzo kosztowne. W niedzielę prawdopodobnie służby miasta wywiozły 7 wywrotek pozostałosci.
    Są problemy finansowe, wszyscy oszczedzają, tymczasem rząd cały czas zaspokaja chore ego JK. Czy nas na to stać?
    I jeszcze sprawa proponowanego pomnika. Świecące słupy upamietniajace kazdego. Sama instalacja to nie wszystko, trzeba bedzie przewidzieć stałe koszty utrzymania tej instalacji. Jakie??? Chyba duże.
    A zapytam co się stanie jesli ten pomnik powstanie , a Jarosław nie zostanie premierem? Znów to samo, pod tymi 96-cioma? Nawet jesli zostanie (tfu, tfu,…na psa urok, chyba coś tak się mówi), to tym bardziej będzie przyzwolenie na stawianie zniczy , kwiatów . Nikt już nie będzie miał pretensji bo przeciez pomnik dla wszystkich.
    Gdy widzę i słysze premiera Millera jestem spokojna , gdy pomyslę o przewodniczacym – mam watpliwosci choć chciałabym ich nie mieć.
    Moi młodsi znajomi mówią, zeby zaufać. Jak premier Miller coś mówi to tak jest , a jak p. Napieralski to ja nie wiem jak jest! Jest jeszcze trochę czasu. Moze mu zaufam, moze, a moze nie!
    PS-Ta niedzielna Puszka była bardzo energetyczna, poszybowała Pani, to było fajne.
    Pozdrawiam.

  265. Czesławie, nie dałem się nabrać Napieralskiemu, tylko doceniłem jego zgrabną figurę retoryczną. To powiedzenie o 97 ofierze katastrofy sugeruje przecież, że Kaczyński oszalał. Doceniając to powiedzenie nie przestaję się zgadzać z Twoimi poglądami na przyczyny katastrofy oraz na samego Kaczyńskiego. Być może rację ma Toja, że jego, Kaczyńskiego, zachowanie to cyniczna gra, a nie szaleństwo, ale powtarzam – bon mot Napieralskiego jest ładny, jeśli nawet nie oddaje prawdy.

  266. Czesław, Toja et consortes
    skupiliście się na przyp……..Napieralskiemu (za błyskotliwy i właściwy bon mot) bo jedyną świętością dla Was jest PO a w szczególności jej PRZYWÓDCA a i nikogo nie było stać na podobną wypowiedź.
    Nic to, że nie ma w IIIRP porównywalnie pełnej hipokryzji partii(PO) nakierowanej na osobiste zyski jej członków i jej zwolenników przy czym wszystko to podlane sosem patrriotycno-historycznym.
    Nie wpominając o aferach politycznych i gospodarczych a także marazmie i lenistwie.
    Bo przecież wszystkiemu jest winien „człowieczek” Napieralski.
    Bo przecież wszystkiemu jest winien SLD nie mający udziału we władzy od 2005 r.
    A kimże ty jesteś piszący te słowa komentatorze?
    Przekonująco – może byłeś świadkiem – piszesz (Czesławie) o faktach z lat pięćdziesiątych o jednym nie wspominając.
    Nie wspominając, kiedy wstąpiłeś do PZPRu!
    Zajęci szczypaniem, epitetami i pomówieniami w ślad za „GW” nie zauważyliście nawet, że był krwawy zamach na Białorusi.
    Ciekawi mnie tylko czy dokonali go terroryści czy też bojownicy.

  267. toja, Czesławie , pamietliwy, karwoj8
    Chciałabym p.Napieralskiemu zaufać, ile osób tyle zdań na temat znaczenia słów. Nie jest jedyną swietoscią obecny przywódca PO, tak jak i sama PO. Gdyby tak było nie zastanawiałabym się nad p.Napieralskim i tym co powiedział. Nie słuchałabym tego co powiedział premier Miller-analizuję. Muszę miec pewność. karwoj8 czy pomyslał Pan , ze moze niektóre osoby są zwieszone, niezdecydowane, bo niby są za PO, a nie są, ze to własnie ten elektorat który przeszedł z lewicy do partii p.Tuska? To ten elektorat , który daje % partii D.Tuska. Ale czy na zawsze?
    Moje poglady sa liberalne, ale wniczym nie róznią sie od prezentowanych przez premiera Millera. A czy są podobne do p.Napieralsko-nie wiem! O to chodzi, ze ja nie mogę zrozumieć p.Napieralskiego. Nie musi się kłaniac PO, ale powinien dac jasny przekaz potencjalnemu wyborcy, temu który odpłynął. Pozdrawiam.

  268. Przeprasza, zagapiłam się , ktos zaraz bedzie bił na alarm. To nie miało być pogrubioną trzcionką.

  269. Szacki- Kublik
    http://wyborcza.pl/0,107323.html

    Interesujące…..
    co to jest naród, dobro narodowe…..

  270. karwoj8, w liberalizmie jest miejsce dla wszystkich. Trzeba tylko dobrej glowy i rozsądnych posłów. Liberalizm to wolny rynek i własność prywatna, a to wyzwala inicjatywę , a to napedza gospodarkę. Kiedyś sobie poczytałam o tym, PO to niest taka partia jaką powinna byc prawdziwa liberalna. Zbyt duzy wpływ ma poseł Gowin, min od równouprawnienia, wymieniać by długo. Później zajrzę , przecztam, moze w nocy , bo trochę nieczasowa jestem.
    PS-Jest duzo spraw do załatwienia w sprawie pomocy oraz ludziom 50+. Wiem bo dzwoniłam i chciałam pomóc pewnej osobie. Ręce opadły. W mej ocenie nie robi się nic. Słyszę rozmowy i wiem , ze tak jest.

  271. Właśnie !
    Czy wypowiedzi Napieralskiego o J. Kaczyńskim jako 97 ofierze smoleńskiej katastrofy nie należy odczytywać jako sarkastycznej z pewną dozą ironii ?
    Na poważnie to napewno nie było powiedziane, przynajmniej tak to odczytuję i zrozumiałem.

  272. „Napewno” na pewno powinno być rozdzielnie napisane. :oops

  273. AnnaP-Nova
    „Jak premier Miller coś mówi to tak jest , a jak p. Napieralski to ja nie wiem jak jest!”
    Jak premier Miller mówił. ze rozliczy AWS i UW po ich nieudolnych, szkodzących Polsce rządzie to tak było. Tak ich rozliczył, że po latach przyszła AWS-bis czyli PO i kontynuuje pracę „organiczną” swojej nieboszczki- poprzedniczki.
    Jak premier Miller mówił, że będzie rozdział KK od państwa, to tylko mówił. Efekty znamy.
    Inna sprawa, ze L Miller na tledzisiejszej klasy już panującej jawi się jako mąż stanu. Na bezrybiu i rak rybą, jak powiedział Hamlet.

  274. Ach zapomniałem . Napieralskiego jeszcze po owocach nie znamy, więc nie można go oceniać na podstawie jego dokonań. Jest młody, wszystko przed nim i ważne od kogo i czego będzie się uczył. Kaczyński, Tusk czy nawet Miller wcale nie byli wytrawnymi politykami w wieku przew. SLD.
    Inną rzeczą jest to, czy na tak trudne czasy, tak młody polityk powinien zarządzać partią aspirującą do władzy. Moim zdaniem nie.

  275. Kiedy Ziobro nazwał doktora Garlickego zabójca to Sad prawomocnie kazał mu zapłacić ciezką kase !
    Teraz Prezes przyprowadza stado bydła na Krakowskie i stado wrzeszczy ze Tusk i Komorowski to zdrajcy i mordercy i nikt Prezesa nie zaprowadzi do Sadu ????
    Co jest do cholery i jak długo jeszcze Państwo bedzie popierać tych którzy je obalają siłą ????
    Gdzie jest NIEZAWISŁA od PREZESA PROKURATURA ????????????????

  276. AnnaP-Nova , 07:45
    -(życzliwa) uwaga co do edycji tekstu – zapomniałaś o ukośniku czyli / przed literką b za ostatnim słowem, które chciałaś mieć pogrubione
    przypominam:
    znak mniejszości-b-znak większości wyrazy pogrubione znak mniejszości-ukośnik-b-znak większości

    schematycznie :
    [b] wyrazy pogrubione [/b]
    gdzie oczywiście :
    w miejsce [ należy wstawić znak mniejszości <
    a w miejsce ] należy wstawić znak większości <

    Przypominam, ze w przypadku tekstu pochylonego (kursywy) używamy zamiast literki b literkę i (i jak italik).
    To jest przydatne zwłaszcza, gdy chcemy kogoś zacytować.

  277. korekta :
    …a w miejsce ] należy wstawić znak większości >

  278. AnnaP-Nova , 07:45

    A propos @karwoja- on tak zawsze – ty jesteś nowa i tobie się jeszcze chce – zauważ, że nam już niekoniecznie.
    To facet z gatunku nieprzemakalnych. Udaje , że nie wie , o co chodzi.
    A chodzi nie o świętość i nieomylność PO bądź Tuska lecz o to, że Napieralski w oczach wielu wyborców jest po prostu niewiarygodny . Wskutek działań swoich , a nie działań PO.
    A jego „błyskotliwy ” bon-mot uważam za zdecydowanie nieopowiedni, bo mylący przyczynę ze skutkiem.
    JK nie jest żadną ofiarą katastrofy. On jest ofiarą WŁASNEJ G R Y.
    A katastrofa to nie przyczyna a skutek.

    PS. Nigdy -mimo namów i nacisków – nie byłam członkiem żadnej partii. Ale nie uważam, że to jakiś powód do ujmy dla kogoklwiek. Ważne – KIM się jest, JAK się kto zachowuje- w partii czy poza partią – obojętnie.

    Wkurzające są osądy tych, co w swoim życiu nie zrobili nic, ale rwą się do osądzania tych, którzy zrobili. Albo przynajmniej próbowali.

    To się nazywa hipokryzja.

  279. Andrzej , godz. 14:00
    „… Napieralskiego jeszcze po owocach nie znamy…

    eee, Andrzeju- to pamięć masz krótką – a ja jakoś nie mogę zapomnieć , jak wyślizgał Olejniczaka, jak upokarzał Kalisza , jak po cichu robił deale z PiS-em …

    Zastanawiam się, jakie są jego cele w polityce – po co tam jest… Jakoś wniosek nasuwa mi się jeden
    – dla osobistej kariery … I więcej nic

  280. @Jean Paul ,15:37 – THAT`s IT !
    Podpisuję się czterema łapami !

  281. AnnaP-Nova , 07:47
    zagapiłam się , ktos zaraz bedzie bił na alarm. To nie miało być pogrubioną trzcionką…

    ojtam ojtam, zaraz alarm. No chyba, ze o czcionkę
    (he he)
    pozdrawiam powiewając czczoną trzcinką na czczo

  282. re do” toja” wpisujesz się w poziom retoryki- z jednej strony Kaczyńskiego i z drugiej zatwardziałych komuchów w typie Senyszyn.Pierwszy
    wszędzie węszy zdradę a ci z drugiej strony klerykalizm.Szczytem obłudy jest zarzucanie biskupowi Pieronkowi tolerancję dla jak piszesz
    „wiadomego radia” Akurat on -jako jeden z nie licznych biskupów zawsze wyrażał sprzeciw wobec niegodnych poczynań tego radia.
    Powiem więcej – zawsze odważnie stawiał odpór wszelkim niegodziwościom obojętnie z której strony one wypływały,czym jakże często
    narażał się wielu hierarchom Kościoła. Ty natomiastwrzucasz go do jednego wora tylko dlatego, że wywodzi się z szeregów Kościoła,
    dając upust swemu zaślepieniu i nienawiści w stylu Kaczyńskiego.Jeśli ktoś nie potrafi rozróżnić Kościól od hierarchów tego Kościoła,to
    znaczy że nic nie rozumie.Trudno nie dostrzec,jak nie jedno- rodne poglądy prezentują różni funkcjonariusze tego Kościoła,obok mądrych
    wspaniałych duchownych,nie brak i kretynów,tak jak w naszym całym społeczeństwie występuje różny przekrój ludzi,tak i w Kościele.
    Natomiast każdy,kto zwalcza polski Kościół Rzymsko Katolicki tylko dlatego ,że jest niewierzący- nie ma prawa mienić się patriotą.
    Nie do przecenienia jest rola tego Kościoła w całej historii Polski dla zachowania polskości oraz odzyskania niepodległości.Tylko ignoranci
    mogą o tym nie wiedzieć,lub te fakty ignorować.W tym kontekscie jakżesz ubogo wypada partia Napieralskiego,w sytuacji gdy podstawowym
    ich programem jest walka z Kościołem.Każdy uważny obserwator sceny politycznej,musi dostrzec,że- w tej chwili-jedyną partią polityczną
    w Polsce legitymującą się racjonalnym stosunkiem do Kościoła, jest Platforma Obywatelska,Wszelkie zaś radykalne poczynania PIS z Kaczyńskim
    naczele oraz wspierający ich hierarchowie w oczywisty sposób niezwykle szkodzą tej instytucji.To właśnie na tej fali swoją siłe buduje SLD.

  283. aga Dzieki , Twoje nauki nie poszły na marne. Czasami pisząc poszybują za bardzo i wówczas zapominam zakończyć!
    Jeszcze dwie osoby mi pomogly. Dzieki za bezinteresowną pomoc.
    karwoj8 do dawnych czasów PRL-u (w nawiązaniu do artykułu z krytyki politycznej) nie ma co wracac. Było mnięło. Nie wszyscy pamietają , a młodzi powtarzaja co im najbliżsi przekażą. Ot choćby pewien mój znajomy mówi , że to były bardzo złe czasy , bo jego ojciec nie mógł skończyć studiów gdyż nie należał do partii. Bzdura , nieprawda!
    Dla niego to były złe czasy, a ojciec po prostu chciał się dostać bez egzaminów z pewnej puli dla przedsiębiorstw. Mógł sie przygotowac i zadwać, anie wciskac teraz nieprawde synowi.
    Zostawiłabym ten PRL w spokoju.
    Mnie zastanawia co Pan @Karwoj8 wie , czego my nie wiemy , ze tak broni p.Napieralskiego, trzyma jego strone. Prosze nas przekonać. Już napisałam , ze nie jestem wrogiem Pana opcji, ale mam watpliwości.
    Brakuje mi Wojciecha Olejniczaka, brakuje mi Ryszarda Kalisza, dobrze , ze choć premier L.Miller jest aktywny i , ze p.Napieralski jemu pozwala.
    Do zwrócenia mej uwagi w stronę lewicy spowodował powrót L.Millera do polityki. Mam nadzieję , ze p.Napieralski nie wyautuje tak ja powzej wymienione dwie osoby. Stąd karwoju8 moje watpliwości.
    Czy mam powód do tych watpliwosci? Proszę, powiedz!!!
    aga widzę , ze znalazłaś trochę czasu, dawno Cię nie było. Witaj!

css.php