Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej

3.10.2011
poniedziałek

Bać się czy nie bać?

3 października 2011, poniedziałek,

Im bliżej końca kampanii, tym bardziej rośnie góra najprzeróżniejszych głupstw wypowiadanych publicznie i dyskusji o niczym. Słucham od rana, ale także czytam dyskusję o jakimś – podobno nadzwyczajnie ostrym – spocie PO, który ma wyborców straszyć PiS-em. Spot wreszcie obejrzałam, aby wiedzieć, o co chodzi i przyznam – zdębiałam.
Przecież nie jest to żadna ustawka, żaden fotomontaż, nie wynajęto aktorów, przypomniano tylko sceny, które rzeczywiście miały miejsce przez wiele miesięcy pod Pałacem Prezydenckim, gdzie rozłożyli się tak zwani obrońcy krzyża, znieważający demokratycznie wybranego prezydenta, o samym krzyżu już nie wspominając. Czy przypominanie, co się naprawdę działo, co nie było żadnym urojeniem, jest od razu straszeniem? A jeśli nawet jest, to co z tego? Czy aby z ową uprzejmością kampanijną nie przesadzamy? A niby dlaczego PO ma nie przypomnieć scen sprzed pałacu tuż przed wyborami?

Oczywiście, powinna je jak najbardziej przypominać, bo to wcale nie jest tak odległa przeszłość. Jeden namiot nadal stoi (chociaż w sierpniu był podobno na urlopie, co jest dość ciekawe samo w sobie), a po Polsce krążą ekipy z nowymi filmami, które naprawdę straszą o wiele bardziej niż jeden kampanijny spot, a nawet bardziej niż kilka podobnych spotów, gdyby przypadkiem więcej ich przygotowano. Dlaczego tuż przed wyborami mamy zapaść na amnezję? Jak tak dalej pójdzie z ową drażliwością mediów na „straszenie”, to okaże się, że za chwilę wszyscy uznamy, iże pod Smoleńskiem zestrzelono prezydencki samolot (oczywiście dzięki porozumieniu Tuska z Putinem), chociaż sami narobiliśmy tyle błędów, że wiele lotów można by było tymi z jednego obdzielić. Przecież nie będzie wypadało straszyć niskimi kwalifikacjami polskiego lotnika. Już lepiej wszystko zrzucić na Tuska z Putinem. W tej sytuacji nawet  podejrzenie, że może były naciski na załogę, wypadnie zakwalifikować jako zbrodnię stanu.

Czy tak oto rodzi się nowe dziennikarstwo, już oddające się dzielnie w służbę ewentualnie zwycięskiej partii, które na razie próbuje się poruszać w oparach absurdu, ale już za moment w tę nierzeczywistość mocno i dzielnie wkroczy?

A może zamiast biadolić na straszeniem jednym spotem – przyjrzeć się dokładnie słynnej już instrukcji dla mężów zaufania PiS w komisjach wyborczych. Wszak po raz pierwszy po 1989 roku mamy tyle zapowiedzi, że wyniki wyborów mogą być sfałszowane. Kiedyś to nikomu do głowy nie przyszło, a dziś PiS straszy oszustwami i nic. Nie tylko straszy, mówiąc bzdury o nieważnych głosach, których zagadkę po wielekroć wyjaśniano, ale nawet instrukcje, pisane językiem operacyjnym służb specjalnych, dla swojego korpusu liczącego 25 tys. osób przygotowuje.

Ciekawe, co będzie, jeżeli owe 25 tysięcy zaopatrzonych w operacyjne instrukcje się zejdzie, a może zjedzie na jakimś partyjnym święcie, gdzie liderzy ochotnikom zechcą podziękować? Czy ten korpus się rozejdzie, czy też w coś przekształci? Trzeba się więc bać, czy nie? Ja tam bym się jednak na wszelki wypadek trochę bała. I nie zapominałabym, że to wszystko zaczęło się kiedyś właśnie na Krakowskim Przedmieściu w tej nibyobronie krzyża, a w gruncie rzeczy wyłącznie po to, by demokratycznie wybranego prezydenta nie wpuścić do jego siedziby. Jestem więc zdecydowanie za straszeniem, w końcu przyzwyczaił mnie do tego sam prezes Kaczyński, który nieustannie straszy Tuskiem.

***

PS. Chyba już kiedyś pisałam komentarz blogowy pod podobnym, a może nawet takim samym tytułem, ale – jak widać – wszystko jest powtarzalne. Zgodnie z obietnicą, korespondencję z Państwem zacznę tuż po wyborach.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 507

Dodaj komentarz »
  1. Tak jak wszystkie zarzuty Kaczyńskiego i jego wiernych sług należy interpretować jako projekcję własnych grzechów, tak ta instrukcja dla mężów zaufania PiS w komisjach wyborczych to na kilku stronach zawarty program działania po dojściu do władzy.

    Najgorsze jest to, że ten standard przyjmie się na długo. Nic nie wskazuje też na to, że po czterech latach pisowskich rządów Polska by się zdołała zrgenerować.

    To nie jest straszenie, to przewidywanie.

  2. Rozumiem, że samą siebie Pani do oddanych dzielnie na służbę aktualnie zwycięskiej partii nie zalicza. A i Pan Premier Pani nie przyzwyczaił straszeniem Kaczyńskim. Zresztą trzeba było bardziej rozwinąć skrzydła wyobraźni. Te 25 tysięcy siepaczy… Jest może światełko w tunelu. Ta rzesza agentów Tomków na Pani tropie…

  3. @wer pisze Te 25 tysięcy siepaczy? Jest może światełko w tunelu. Ta rzesza agentów Tomków na Pani tropie?

    światełka? raczej płomienie ze stosów zapalonych przez siepaczy „prawych i sprawiedliwych” … to jest bardzo realne i ja się ich boję …

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Spot jak spot, ale dobrze że przypomina chrześcijański miłosierny elektorat PiS. Oni wszyscy tak kochają JK, że na miłowanie innych bliźnich nie mają już sił. Każdy może głosować na kogo, a na PiS chce głosować jak wynika z sondaży przynajmniej 1/4, i ok, mają takie poglądy polityczne to niech głosują, ale niech nie odmawiają tego prawa innym. Jedyni pożal się… sprawiedliwi, a może oni mają zamiar sfałszować wybory skoro mają taką manię na tym punkcie. Lepiej sztab PO niech to przemyśli i napisze instrukcję dla swoich mężów zaufania.

  6. ANCA_NELA
    2011-10-03 o godz. 19.04
    Trochę Ci zazdroszczę – wygląda na to, że mieszkasz w wyjątkowej spółdzielni mieszkaniowej. Myślę, że moja jest przeciętna. To znaczy – bardzo źle zarządzana. I nie w interesie jej członków – właścicieli. Ale to nie temat na blog. Jednak w Twych entuzjastycznych opiniach coś mi nie pasuje. Ponad 10 tys. lokali i walne zgromadzenie członków – a nie przedstawicieli? Czynsze – czyli spory udział lokali wynajmowanych nie-członkom spółdzielni? (Wiem, użyłaś popularnego, choć niewłaściwego określenia.) I wreszcie to bezgraniczne zaufanie do kompetencji i rzetelności członków Rady Nadzorczej. Szczerze życzę Ci, by tak było naprawdę.

    Wiesiek59
    O godz. 16.15
    Może nie zgrabniej, ale na pewno krócej określił to już Melchior Wańkowicz: świat psieje.
    A Polska pisieje.

  7. Pani Paradowska ma racją, zapomniała tylko o znanym przysłowiu piłkarzy: Tak się gra jak przeciwnik pozwala. Zacznijmy od tego, jak to kandydat Tusk przyrzekał 4 lata temu, że po zwycięstwie rozliczy Mariusza Kamińskiego za CBA. A po zwycięstwie postanowił „dać mu szansę”, ze znanym skutkiem. No i poszło. Inne przysłowie mówi, że ryba od głowy. W efekcie jedyny nietchórzliwy w PL to p. Palikot.

    Ale i tak lepsze to niż sraczka Najjaśniejszego Pana Prezydenta i obrażane kartofle – pośmiewisko całej Europy. Oby nigdy więcej.

  8. Palikot obiecał ogólną dostępność do marihuany i od razu wzrosło mu poparcie do 7-8%. Moja rada dla niego, jesli chce poprawic wynik, niech obieca zalegalizowanie heroiny, bijatyki na stadionach jako legalna forma wyładowania się , wakacje 9 miesięcy, rok akademicki 3 miesiące, jeden dzień w miesiącu darmowe piwo i ma zapewnione bezapelacyjne zwycięstwo w tych wyborach. Nawet niepotrzebna mu będzie PO jako przystawka.
    A tak na poważnie, fajnie mówi, tylko dlaczego tak póżno? Był w PO, znał stosunek PO do KK i dopiero po 3 latach coś mu zajarzyło?

  9. Nosa z sieci nie wyściubiam / po części zawodowo oczywiście/ śledze przebieg kampanii wyborczej z rosnacym przerażeniem, bo megaloman i kabotyn Palikot po oskubaniu -jakże łatwym i zasłużonym -skostniałej SLD, zaczyna dobierać sie do Platformy i oczywiscie gra na wygraną PIS.

    I nic nie widac na horyzoncie, co mogłoby te tendencję odwrócić.

    Patrzę własnie na prezesa udzielajacego ” ekskluzywnego” wywiadu Lisowi i skóra mi cierpnie na myśl w jakim kraju obudze sie 10 października.

    Niestety mam tylko jeden głos / a może jednak – stety …../

  10. Stary outsider pisze:
    2011-10-03 o godz. 21:08
    Jesteś czepialski! Masz jednak rację – nie czynsz a opłata za mieszkanie – tak to brzmi. Zaś życzenia skierowałabym raczej do ciebie, bo ja ze swojej sp-ni jestem zadowolona. To ty masz pretensje do swojej.
    Postaraj się to zmienić nie zarzynając spółdzielni, bo dopiero wspólnota pokaże ci,gdzie raki zimują a stamtąd powrotu już nie będzie.

  11. Stary outsider pisze:
    2011-10-03 o godz. 21:08

    do ANCA_NELA
    Trochę Ci zazdroszczę ? wygląda na to, że mieszkasz w wyjątkowej spółdzielni mieszkaniowej. Myślę, że moja jest przeciętna. To znaczy ? bardzo źle zarządzana. I nie w interesie jej członków ? właścicieli. Ale to nie temat na blog. Jednak w Twych entuzjastycznych opiniach coś mi nie pasuje. Ponad 10 tys. lokali i walne zgromadzenie członków ? a nie przedstawicieli?

    Szanowny outsiderze, od dwóch lat, po zmianie ustawy o spółdzielczosci, nie ma już zebrań przedstawicieli, lecz walne zgromadzenia członków. Jeśli spółdzielnia jest duża, to takie zebrania moga odbywać się w kilku częściach.

  12. Bardzo jestem ciekawy kiedy Jarosław K. ujawni że wie kto przejechał kibica w Zielonej Górze i jakie siły stały za prowodyrami zamieszek (być może te same co postawiły Merkel na Kanclerza, a Zielona Góra to przecież kondominium niemieckie)
    Na wszelki wypadek Jarosław K jak zwykle powie że wie kto to jest, ale nie nazwie ich po imieniu.

  13. Jakby dla zobrazowania mojej tezy o projekcji kaczyńskich problemów na innych artykuł z GW:
    http://wyborcza.pl/1,75968,10402236,Czyim_agentem_jest_Angela_Merkel_.html

    Drobny cytat:
    Newsweek: W książce napisał pan, że kanclerstwo Angeli Merkel nie było wynikiem czystego zbiegu okoliczności, i że jej celem jest podporządkowanie Polski Niemcom. Kto zrobił Merkel kanclerzem?

    Kaczyński: Ona wie, co ja chcę przez to powiedzieć. Tyle wystarczy.”

    Ten człowiek doprowadzi do afery międzynarodowej.

    WYBORCY, OPAMIĘTAJCIE SIĘ! Kaczyński, gdyby został premierem doprowadziłby Polskę do izolacji w świecie, a przede wszystkim w Europie. Nie wyobrażam sobie, że po takim numerze Merkel czy jakikolwiek inny znaczący polityk na świecie zechciałby rozmawiać z Kaczyńskim, nawet jako premierem.

    Ale swoją drogą ciekawa jestem, czyim agentem jest Kaczyński. I Rydzyk. Bo to dwóch takich, co najbardziej szkodzą Polsce.

    Druga sprawa: Ciekawa bym była dokładniej poznać historię rodziny Kaczyńskich. Kim tak naprawdę był jego ojciec, po wojnie. Intryguje mnie to, bo synowie nigdy o nim nie pisnęli słówka, za to tworzyli legendy o matce i nie omieszkali na każdym kroku wspominać swe znakomite inteligenckie pochodzenie. Więc skoro o ojcu nic, to widzę, że Kaczyński coś wstydliwie ukrywa. Niebezpieczny człowiek.

    Przerażający jest fakt, ile ludzi chce go wybierać. On to jak „Król olchów”. Jak ten wiedzie on swe ofiary w przepaść.

    Że nie powiem jak Rattenfänger. Bo brzmi brzydko. Ale prawdziwie.

  14. Ale to już było . . .
    I to parę razy , TO NASI SĄSIEDZI MÓWILI // polski nie trzeba sie obawiać
    Polacy wykończą się sami.
    Nikt nas nie zamierza napadać , jesteśmy otoczeni przez przyjaciół //no chyba że sami z nich wrogów sobie zrobimy// mamy dobra passę i rozwijamy się szybciej od innych krajów , terytorium tak skrojone jak byśmy sobie wymarzyć chcieli // no są tacy co to im pachnie OD MORZA DO MORZA// . wszystko jest więc cacy z jednym wyjątkiem .
    W POLSCE SĄ POLACY.
    Ci to potrafią się dzielić , ci to potrafią się róznić , opluwać , znieważać,
    ZA GŁUPOTĘ PŁACIĆ TRZEBA BĘDZIE , myślę więc że należy juz teraz spisywać ICH CZYNY BO RACHUNEK NALEŻY IM WYSTAWIĆ
    Do takiego wniosku doszedłem obserwując DEBATĘ Lisa z Kaczyńskim.
    Na poważne pytania odpowiadano szyderstwem , szyderstwem z Lisa // niech tam to jego zawód// ale szyderstwo z Narodu Polskiego płazem ujść nie powinno.
    pozdrowienia

  15. Andrzej pisze: 2011-10-03 o godz. 21:38
    Na kandydatów Ruchu Palikota nie oddam głosu, ale nie z powodu obietnicy legalizacji marihuany (resztę twoich insynuacji w stylu PREZESA przemilczę). Przeciwnicy Palikota wciąż nie potrafią zrozumieć, że jego propozycje są zbieżne z postulatami niemałej grupy obywateli i nie są to jak mniemasz bezmózgowi kibole. Media w Polsce nie nagłośniły ( ba, nie wspomniały nawet) demonstracji zwolenników legalizacji lekkich narkotyków, a było ich czasami więcej niż protestujących związkowców pod gmachami rządowymi.
    Zerknij na program gospodarczy RP i pokaż w którym miejscu są tam jakieś bezsensowne obietnice wyborcze. Te propozycje mi się osobiście nie podobają, idą w kierunku jeszcze większej liberalizacji podatkowej, niebezpiecznie zbliżają się do propozycji J.K-M, który ma o dziwo poparcie w elektoracie młodzieżowym.
    Główne media przemilczały sukces RP w prawyborach zorganizowanych w kilku większych śląskich miastach, choć była to tylko zabawa-zachęta ze strony redakcji DZ, do udziału w wyborach 9 października. To jest oczywiście kolejna niewygodna prawda dla mediów kibicujących PO lub PiS, co jest ewidentnym blokowaniem informacji w mediach ogólnokrajowych (DZ jest regionalną gazetą). Takie afronty jeszcze bardziej zdeterminują potencjalnych wyborców RP, bo z jednej strony bajdurzy się w mediach o pyskówkach „głównych graczy”, a z drugiej „zataja” wydarzenia ważne dla niemałej (jak już napisałem) grupy obywateli.
    Oczywiście, w dzisiejszych czasach nic nie można zataić, wszystko leży w internecie jak na talerzu, więc wściekłość i duch przekory rośnie. Palikot o tym wie, a jego przeciwnicy niezamierzenie mu pomagają.

  16. Platforma od początku kampanii oprocz bardziej ofensywnego pokazywania swoich osiągnięc powinna przypominać prawdziwą twarz PIS i jego prezesa,gdyż nasi wyborcy dość szybko dostają amnezji lub obrażaja się na rzeczywistość. szczęsliwie Prezes dla tych co stracili pamięc czasami ponownie się odsłania bredząc np o udziale STASI w wyborze kanclerz Merkel . Prezesie blagam dziel się więcej z narodem swoimi przemyśleniami!!!

  17. Jak to dobrze moc przeczytac komentarz oparty na zdrowym rozsadku. Niestety jest Pani jedna z nielicznych publicystow (publicystek?), ktora spelnia spelnia moje osobiste ( jestem przekonany, ze takze wiekszosci czytelnikow) potrzeby w tej materii.
    Nie liczac dziennikarzy ?niepokornych?, ktorzy sa faktycznie rzecznikami PIS-u i, mowiac brutalnie zdogmatyzowanymi miernotami, wielu innych w swoim mniemaniu neutralnych dziennikarzy stara sie pokazywac dwa punkty widzenia. Z tych dwoch punktow widzenia jeden jest osobistym pogladem autora, a drugi pogladem PIS-u. Jesli sie przeprowadza wywiad np. z przestawicielem Platformy to trzeba mu zadawac pytania, jakie moglby zadac Kaczynski czy Hofman, legitymizujac w ten sposob bzdury jakie padaja z ust tych panow. W najrozsadniejszym radiu w Polsce ? Tok FM oprocz trojga prowadzacych, ktorzy prezentuja swoj punkt widzenia i cala game sympatii politycznych musi byc dwoch, ktorzy sa dla rownowagi sympatykami tylko i wylacznie PIS-u. Jest to znowu dziwnie rozumiany obowiazek rownowagi swiatopogladowej, ktory kaze z jednej strony prezentowac racje PIS-u, a z drugiej wszystkie inne. Pomijajac komercyjny aspekt, ktorego w tym wypadku nie rozumiem, a ktory sprawia, ze przez dwa dni w tygodniu nie jestem w stanie sluchac TOK-u z powodu tych dwoch panow, taka postawa nobilituje wszystkie niedorzecznosci, arogancje i cynizm PIS-u.

    Zawsze Pani zwalczala ten tok myslenia, dlatego bylem troche zawiedziony Pani wywiadem z Grabarczykiem w zeszlym tygodniu. Grabarczyk jest osoba niemedialna, wypowiada sie z flegma i nie potrafi agresywnie bronic swoich racji. Ale nalezy odroznic osobe od osoby dokonan. Jako czlowiek z branzy jestem pod wrazeniem tego co rzad polski zrobil w dziedzinie budowy drog i uwazam, ze rozwoj jaki nastapil w ostatnich czterech latach jest fenomenalny. Wiem, ze ma Pani mozliwosc zweryfikowania jak wyglada postep na jedynej obecnie budowie autostrady w Ontario ? kilkunastokilumetrowego odcinka HWY 404. Po wielu latach targow budowa ta zaczela sie w roku 2008 i do dzisiaj mozna na niej zobaczyc glownie haldy piachu. Tempo na A2 budowanej na przekor wszelakim przciwnosciom moze naprawde zawstydzic Kanadyjczykow, ktorzy maja w koncu najwiecej autostrad na swiecie w przeliczniu na jednego mieszkanca. Zasluga tego rzadu jest dobre prawo zamowien publicznych i uporzadkowanie prawa na styku z legislacja unijna. Uchwalanie nowego prawa zajelo caly pierwszy rok po wyborach i jedyna wina rzadu Tuska jest to, ze nie zrewidowal ksiezycowych planow poprzednikow.

    Program budowy drog jest atakowany zgodnie przez cala opozycje i prawie wszystkich dziennikarzy. Ilosc wypowiedzianych przy tym bzdur jest nieprawdopdobna. Zeby daleko nie szukac ? w zeszlym tygodniu czytalem, ze w Polsce buduje sie autostrady z lodu, a jak sie zbuduje nawet 95% autostrady to tak jakby sie nic nie zbudowalo. W tym szarpaniu za mankiety niestety odznaczaja sie takie media jak Wyborcza (niezrownany red. Kublik) i TOK FM, ktory uwzial sie, zeby zapraszac w roli eksperta pana Furgalskiego, ktory jest totalnym ignorantem.

    W jednym ciagu myslowym mozna uslyszec, ze sie w Polsce nic nie buduje, z powodu budow nigdzie nie mozna dojechac, a jak juz cos wybuduja to sie zaraz rozpada.

    Jak tu rzadzic w takim kraju?

  18. Ja tak jak Pani uważam, iż trzeba pokazywać. Niestety z paranają trudno zwyciężyć. O latach rządu PiS-u trzeba stale wspominać, bo wiele osób jakoś szybko to zapomniało. Nie mogę pojąć, iż ktoś publicznie mówi, iż nie idzie na wybory, a z drugiej strony uważa, że ma mandat do krytykowania osób wybranych w wyborach, bo jak się nie idzie, to się jakby zgadzało na każdy wybór.
    Bardzo dziwi, iż w prasie polskiej mało jest o możliwości brania udziału w wyborach korespondencyjnie, bo za to powinno się chwalić ten rząd. Ja zawsze musiałam jechać, by zagłosować ponad 200 km w jedną stronę i ucieszyłam się, jak mi dano możliwość zagłosowania korespondencyjnego i z tej okazji już skorzystałam. Mój głos oddałam już w piątek, tj. mam nadzieje, że moja karta do głosowania dotarła już do ambasady. Mam nadzieję, iż wiele osób weźmie w ten sposób udział w wyborach za granicą. Z drugiej strony podtrzymuje to więzi z krajem.

  19. Ja niestety nie bede glosowal, bo urzednicy RP mi to uniemozliwili. Mam niewazny paszport. Pech chcial, ze skonczyl sie w czerwcu. Zajrzalem do Konstytucji. (1) Obywatelstwo nie wygasa. (2) Obywatel ma prawo glosowac. Zadnych „if or but”. Ma prawo i tyle. Zajrzalem na strone Konsulatu w Nowym Jorku. Obywatel ma miec wazny paszport. To jest sprzeczne z Konstytucja. Wazny paszport to jedno, wazne obywatelstwo to drugie. Napisalem do Przezydenta RP, do PKW, do Rzecznika Praw Obywatelskich, i do kilku poslow. Prezydent nie raczyl odpowiedziec. PKW odpowiedziala, ze tak trzeba, choc „zdaniem komisji” gdyby obywatel zlozyl wniosek o przedluzenie, to obywatel moglby. Rzecznik (?) praw obywatelskich napisal, ze tak trzeba. Takiego rzecznika to ja ostatni raz widzialem w stanie wojennym. Tym sposobem nie moge glosowac. Jesli to kogos interesuje, to mam wszystko na pismie. Z podpisami rzecznika (?) praw obywatelskich oraz PKW.

    Generalnie, to proponuje dopisac w Konstytucji slowa „w zasadzie”. Obywatel ma w zasadzie prawo glosowac. Obywatelstwo w zasadzie sie nie przedawnia. Jednakze, jesli PKW sobie zazyczy, to chwilowo w zasadzie mozna Konstytucje zmodyfikowac. Co tez i nastapilo.

    Tak wiec nie zaglosuje na Palikota. Gdybym mogl, to bym to zrobil, poniewaz po przeczytaniu wywiadow z takowym wiem, ze Palikot jest pragmatykiem. On swietnie wie, co jest mozliwe, tylko nie chce tego z gory oznajmic przed wyborami. Zrobi to po wyborach.

    Palikot nie chce nikogo wsadzic i nie ma sie za co mscic. W polskim krajobrazie politycznym to wystarczy, zebym na niego zaglosowal. Gdybym tylko mogl.

  20. Ale dr Tadeusz R. dołożył temu JARK-u !!!

    Włanczam cija telefisje „TRFAM” i własnym uchom nie wierze
    Ociec dochtur derechtór muwi, że

    *nie można głosować na człowieka, który kłamie i nie dotrzymuje obietnic *

    Czym mu się Jarosław Rajmundowicz naraził, że tak ostro się po nim przejechał ? 😉 * 😉 * 😉

  21. Bardzo proszę, zabezpieczcie mi jasność w pewnej ciągle aktualnej sprawie 😉

    – Ochrona Sal
    – Eskadra Ochronna
    – Korpus Ochrony Wyborów

    Czy podobieństwo dotyczy tylko nazw tych trzech organizacji?
    Czy tylko słowo OCHRONA – samo w sobie niewinne – będzie łączyło te trzy organizacje? 🙁

  22. @Narciarz

    BYlo ostro w naszej dyskusji na temat KS. Mam nadzieje, ze przeszlo, minelo i ze wiecej(przynajmniej ja) nie bedziemy poruszac tego tematu.
    Chcialbym Cie pocieszyc, ze ja mam wazny paszport i zaglosuje na Palikota. W tej kwestii zgadzam sie calkowicie z Toba.
    LP

  23. PO powinna nagrać i wyemitować jeszcze jeden spot. Powinni wyliczyć i podać wszystkie prawomocne wyroki za oszczerstwa „polityków” PiS-u.
    Jeżeli spot miałby być kilkugodzinny, to należy się skupić wyłącznie na najbardziej znanych „politykach” i sympatykach (jak np. Rydzyk) PiS-u.
    A jeżeli jeszcze byłby za długi, to wyliczyć wyroki prezesa i kilku osób i usprawiedliwić, że nie ma czasu na podanie wszystkich prawomocnych wyroków za oszczerstwa.
    Powodzenia.
    A PiS-owi gratuluję, myślę, że ma rekord świata.

  24. Szybki wpis. Narciarz mnie zainspirował. Właśnie odebrałem nowy paszport (węgierski), wysłali pocztą z ambasady. Wiosną mnie pouczyli telefonicznie w konsulacie (nie wiem czy całkiem słusznie) że tylko na Węgrzech mogę wyrobić nowy paszport, więc pojechałem, wszedłem do pierwszego lepszego tzw. biura dokumentów (!) (bo jako nie-mający-stałego-miejsca-zamieszkania na Węgrzech – nie mam żadnego przypisanego biura), pokazałem stary paszport, powiedziałem , że chcę nowy, bo ważność mi się kończy jesienią. trwało to jakieś 15 minut, wraz z oczekiwaniem na przyjecie może 30. Zrobili zdjęcie, wzięli odciski palców (do biometrii. Tylko tak USA wpuszczają, ale za to bez wizy). Mogłem zaczekać (tydzień) ale poprosiłem by wysłali do ambasady. Tam przeleżało pół roku gdy mi się ważność starego się skończył (11. września. Zapewne historyczna data, tylkoja nie pamiętam co się wtedy wydarzyło), mailem wysłałem do ambasady scan starego paszportu i mi w zamian wysłali pocztą nowy.
    Więc mam ważny paszport i prawdopodobnie mogę głosować (jako obywatel państwa UE, na stale rezydujący w Polsce). Dziś pójdę do okręgu wyborczego i sprawdzę. Jeśli tak – oddam głos na Palikota i dopiszę, że to za Narciarza (drugiego).
    Więc jeśli Palikot się nie sprawdzi, będzie na Ciebie. 🙂

  25. Gruby pisze:
    2011-10-04 o godz. 04:48

    Były jeszcze Sztafety Ochronne…..
    Ale ich dowódcy marnie skończyli…
    Tak jak koalicjanci pana K.

  26. Therese Kosowski pisze:
    2011-10-03 o godz. 23:24
    http://www.polityka.pl/kraj/analizy/1505132,1,saga-rodu-kaczynskich.read

    Masz do poczytania……
    Swego czasu Matka Kurka opisał to barwniej- jakieś 6 lat temu.
    Ostatnio, po zmianie miejsca zamieszkania, nie da się go czytać…..

  27. Zgadzam się co do instrukcji dla mężów i niewiast zaufania. Pierwsze uczucie po jej lekturze to jak splunięcie w twarz – na jednym świstku zawarto jak w pigułce całą chorobliwą, histerycznie nieufną wizję świata PiSu, w której ostatnie 20 lat jakby nie istniały, w której logika uczciwości-nieuczciwości w zasadzie odzwierciedla słynną logikę Dzieżyńskiego – ludzie dzielą się na winnych i źle przesłuchanych. Dorzućmy niedawny tekst Macierewicza („zwyciężyliśmy zaborców, hitlerowców, sowietów – damy radę i teraz”), a ciężko będzie przekonać kogokolwiek że środowisko pisowskie ma jakikolwiek inny kontakt z rzeczywistością niż poprzez symbolikę wiecznej walki na śmierć i życie. Chyba bać się trzeba – ale na miejscu PO nie dawkowałbym tego strachu w spotach; niech będą merytoryczne do bólu, do bólu inne niż message ze świata PiS.

  28. Zastanawiające jest w którym momencie retoryka patriotyczna zaczyna być zaprzeczeniem samego siebie.
    Negowanie osiągnięć własnego narodu tylko z tego tytułu, że zasługi sobie przypisuje formacja uznawana przez Patriotę za niesłuszną według mnie zahacza o antypatriotyzm.

  29. Wiele osób chce zagłosować na Palikota. No dobrze. Palikot dostanie mnóstwo głosów, ale co z pozostałymi z jego Ruchu…? Palikot, może jeszcze 3-4 osoby i długo długo nic.
    Czy w ugrupowaniach naważniejsi są ich szefowie, czy całość?
    Czy to są wybory prezydenckie? Czy jednak parlamentarne i do sejmu i senatu wybiera się 460+100 osób?
    A moze zanim się ktoś zdecyduje na kogo oddać głos należałoby sprawdzić najpierw, kto w danym okręgu jest kandydatem? Przecież Palikot nie startuje w każdym okręgu. Tam są Xińscy, Yowscy, Zciaki i inni. Najpierw wypadałoby sprawdzić, kim oni są i co dotąd robili.
    Śleper
    Jak widzę, nie do końca przeczytałeś mój wpis, albo nie czujesz ironii.
    Jeśli chodzi o samego Palikota, ja mu dobrze życzę, bo (mam nadzieję), że więcej Palikota, to mniej PiS-u i PO. Więcej trudnej prawdy (KK) to mniej obłudy, więcej terażniejszości i przyszłości to mniej przeszłości.
    Jeszcze pytanie. Jaki stosunek do IPN ma J Palikot? Czy ktoś wie?

  30. Też nie widzę nic złego w tego typu spotach. Uważam że rewelacyjne były by spoty pokazujące młodych wyborców PO oddających mocz na znicze i plujących na te stare bezzębne baby spod krzyża. Dobrze wyglądałby także członek PO Ryszard C. aresztowany po pierwszym politycznym morderstwie i wykrzykujący że „chciał zabić Kaczyńskiego ale za mały pistolet miał”. To też byłyby prawdziwe filmy, bez aktorów, sama 100% prawda.

  31. narciarz, 04.11. Dlaczego tak się żołądkujesz o ten zasr…y paszport? Wybory już się odbyły, 80 procent miejsc w tym co nazywają parlamentem jest już obsadzonych przez kumpli partyjnych. Wszystkie tzw. jedynki lub dwójki to nominaci z poparciem biskupów, ta sama hołota Gowinów, Macierewiczów, Kłopotków i innych głuptasów. Rząd utworzy koalicja POPiS, bratnich partii wywodzących się z jednego zgniłego pnia. Masz wiele innych ciekawych zajęć niż wybory w tej obrzydliwej kolonii.

  32. Początek tygodnia przyniósł mi osobiście troszeczkę optymizmu. Kilka wydarzeń zdecydowanie działa na korzyść PO.
    Po pierwsze spot. Uważam, że jest świetny. Jest świetny przede wszystkim warsztatowo, świetnie zmontowany. Jak młotek.
    2. Nieszczęsne wydarzenie w Zielonej Górze to była świetna okazja do pokazania, że kibice to nie jest grupa, kandydat na obrońców ojczyzny.
    3. Pani Fotyga… O mój Boże, co za klapa….
    4. Kłopoty finansowe Palikota
    5. Prezes Kaczyński kontra Kanclerz Merkel (tajny agent STASI)
    6. Wywiad u Lisa. Uważam, że był bardzo, bardzo ostry i mam po nim mieszane uczucia ale momentami Prezes pokazał po co mu władza.

    Jak napisałem, jestem umiarkowanym optymistą, niestety znając PO za chwilę coś zepsują…

  33. Cüneyt Polat uznał, że nie ma innego wyjścia – musi wystąpić na drogę prawną przeciwko państwu polskiemu. W polskim sądzie cywilnym domaga się od skarbu państwa 500 tys. Po pierwsze – 200 tys. zadośćuczynienia, po drugie – 200 tys. za utracone zarobki i jeszcze 100 tys. zwrotu kosztów prywatnego leczenia. Sprawa trafiła już na wokandę.

    Więcej… http://wyborcza.pl/1,75480,10376309,Pan_nikt.html?as=6&startsz=x#ixzz1ZnWboPul

    Historia o paszporcie, naszym wymiarze sprawiedliwości, idiotycznych procedurach, czyli Polska w pigułce. To jest dopiero wymiar absurdu!!!

  34. Trybunał w Strasburgu podejrzewa, że polskie sejmowe komisje śledcze mogą naruszać prawo do bezstronnego sądu

    Więcej… http://wyborcza.pl/1,76842,7896363,Strasburg__polskie_komisje_sledcze_podejrzane.html#ixzz1ZnZTDVJo

    To tak dla przypomnienia……..

  35. Pokazywać, pokazywać! Te gęby wykrzywione nienawiścią, te kibolskie grandy! I jeszcze przypowieść o tym, „Jak Tomek pałac kupował”, jak Prawy i Sprawiedliwy gwoździem do trumny wymachiwał, a potem młotkiem tłukł Bogu ducha winny laptop. Fakt, że ćwierć populacji ma beton pod berecikiem, przeraża – dobrze by było, gdyby do głosowania uprawniało minimalne IQ – np. 50.

  36. Paniusia z Krakowa ma bardzo logiczne spojrzenie na polską politykę i wcale mnie nie dziwi że nie podoba jej się Palikot, który jak pokazał ma wieka chęć zrobienia kariery politycznej i nie stroni od populistycznych chwytów i oczerniania byłych kolegów których jak był z nimi w partii chwalił. On trochę przypomina mi fircyka Korwina który na wszystkie bolączki Polski ma receptę pełny liberalizm i dziki kapitalizm. Młodym często takie radykalne poglądy się podobają i Korwin miał spore poparcie młodzieży i studentów. Oczywiście że gdyby dostał możliwość realnego udziału w rządzeniu to natychmiast by wszystko się zmieniło. To tak jak kiedyś mój kolega nie pozostawiał suchej nitki na swym kierowniku, ale kiedy jego postawiono na tym miejscu natychmiast zaczął kopiować jego działanie. Na moje pytanie dlaczego nie realizuje tego co mówił wcześniej odpowiedział , nie wiedziałem że tu są takie układy!. Palikot , fakt ma sporo ciekawych tez i nic dziwnego że zabiera sporą liczbę głosów niezadowolonych z lewicy wyborców , a jest ich sporo i w SLD i w PO , bo wielu Grzesia nie trawi. Grześ w ciągu do władzy by nikt go nie ubiegł usuwa wszystkich z SLD którzy wydają się zagrożeniem i idzie w populizm zamiast w realne projekty. Niemniej Palikot nie ma dostatecznej ilości ludzi w swym ugrupowaniu mogących wejść do rządu i gdy zaproponują mu koalicje może mieć problem. Tusk nie widzi Palikota jako bezpiecznego koalicjanta Palikota i nic dziwnego, bo już pokazał jak szybko zaczął oczerniać PO by na tym zyskać politycznie. On widzi że wspieranie go wprowadzając do koalicji może mieć nie najlepsze skutki dla PO i woli przewidywalne PSL którego lider ambicji bycia premierem nie ma i woli liczyć na parę ciepłych posadek w rządzie. Z Grzesie z tego samego powodu koalicji nie będzie zawierał, z PIS’em wiadomo dlaczego nie i PO będzie miał kłopot gdy PSL nie wystarczy. Palikot nie ma żadnej szansy by w tych wyborach uzyskać większość więc rządu tworzyć nie będzie. Teoretycznie jest możliwość wygranej PIS gdy Palikot zabierze zbyt wielu wyborców PO , ale tu zagrożenia katastrofą nie ma bowiem PIS nie ma z kim stworzyć koalicji – z PO na pewno nie , z Palikotem również to niemożliwe, PSL już raz nie skorzystało z okazji i wszedł LPR i SO i dostali za swoje, a Pawlak za stary wyga by ryzykować katastrofę. Zostaje więc tylko Grześ , ale Palikot zabierze mu wielu wyborców i może być za mało by stworzyć rząd. Poza tym ma mocną opozycję przeciw wchodzeniu w taką koalicję , a słaby wynik wyborczy może go zdmuchnąć ze stołka. W sytuacji znacznej przewagi PIS nawet Grześ może się bać koalicji mimo że strasznie chciałby wejść do rządu. Glatego nawet po wygranej PIS rządzić nie będzie.

  37. Bardziej niż spot PO do udziału w najbliższych wyborach zachęciła mnie wczorajsza rozmowa Lisa z Kaczyńskim. Dopóki było miło, to było nudno. Kiedy jednak „Lisek” kilkakrotnie ukąsił, pod skórą Kaczyńskiego obudził się ten dawny Prezes i jego demony. Znowu okazało się, że nie będziemy stać na bacznośc przed Niemcami i Rosjanami, a jak trzeba będzie to Kartoffeln znów obrażą się na prasę niemiecką. Znów zamiast prezydenta i premiera był „ten pan”. Znów społeczeństwo polskie podzielono na patriotów i tych innych… A do tego ta mlodzież za plecami Prezesa, bucząca i klaskająca. A dziś czytam komentarze internautów i znów jestem przerażony.
    Kaczyński jest taki, jaki był. Kaczyński oferuje dokładnie to samo, przed czym buntowalismy się w 2007 roku głosując za PO i przeciwko PIS.

  38. Holland przed pamiętną kampanią wypuściła serial ?Ekipa?
    Niezły był i naświetlał ciekawie mechanizmy sprawowania władzy.
    Nie ma tam miejsca na omnipotencję i bezkompromisowość.
    Nawet absolutyzm , czy despotyzm musiał się liczyć z barierami.

    Palikot ma hasła, lecz na razie żadnych kadr. Choć do wykonania projektu autorskiego chętnych na pewno znajdzie.

    Kaczyński ma kadry, o jakości nie wspomnę.

    Tusk zdobył doświadczenie, ludzi mu nie zabraknie.

    Napieralski poza kliką młodych klakierów bez właściwości, może liczyć na starych wyjadaczy, wysokiej klasy zresztą.

    PSL jaki jest, każdy widzi??..

    Zawsze wzbudzały u mnie lęk rewolucyjna retoryka i wizjonerstwo.
    Zawsze za te wizje płacili zwykli ludzie.
    Już wolę żeby wół był ministrem,,,,,niż małpa?..

  39. Andrzej pisze:
    2011-10-04 o godz. 09:31

    Przecież pamiętasz skromne początki PO…..
    Nie od razu stała się partią władzy.
    PO dała szansę na ZMIANĘ, choć w wielu aspektach jej nie spełniła.
    RP też ją daje, choć szumne zapowiedzi nie dają konkretnych odpowiedzi….

    Formowanie się partii, ruchów politycznych, to proces. Nie da się go przyspieszyć, tak jak dojrzewania społeczeństwa.

  40. W ostatnim tygodniu kampanii większość partii politycznych skupi się przede wszystkim na zmobilizowaniu swoich zadeklarowanych wyborców do pójścia na wybory i oddanie na nie głosu. W większości dotychczasowych sondaży 60% osób zadeklarowało udział w wyborach. Specjaliści uważają, że frekwencja w tych wyborach będzie niższa niż 50%, dlatego tak ważna jest mobilizacja własnego elektoratu. W mediach mówi się, że jedne partie mają bardziej zmobilizowane elektoraty od innych. Jeśli sondaż pokazuje wyniki partii politycznych przy zadeklarowanej frekwencji np. 60%, a w wyborach rzeczywista frekwencja będzie wynosiła np. 45%, to czy w tej różnicy 15%, która jednak nie poszła zagłosować to czy w większości byli to niedoszli wyborcy jakieś jednej partii czy też wszystkich po trochę?

  41. Wynagrodzenie podstawowe połowy pracowników produkcyjnych nie przekroczyło poziomu 2 500 PLN brutto, a co czwarty zarabiał ponad 2 846 PLN brutto ? wynika z danych najnowszego XIV raportu płacowego dla stanowisk produkcyjnych 2011 opublikowanego przez Sedlak & Sedlak.
    http://biznes.onet.pl/najnowsze-dane-o-zarobkach-pracownikow-produkcyjny,36940,4869776,1,analizy-detal

    Kto do cholery wyrabia średnią krajową na poziomie 3800 zł?

  42. wiesiek59
    „Przecież pamiętasz skromne początki PO?..”
    Skromne początki PO? Przecież politycy PO to dawni politycy AWS, UW, KLD, ZChN i innych kanap. Oni byli znani od lat! Tusk, Bielecki, Boni, Komorowski, Niesiołowski, Krzaklewski, etc… Nie znałeś ich sz. p. Wieśku?
    Zmieniały się szyldy, nazwiska zostały te same.
    PO była od dawna partią władzy, tylko pod innymi szyldami.

  43. Szanowni wyborcy pis.
    Zwracam sie do tej czesci ktora ma jeszcze resztke umiejetnosci wyciagania wnioskow z zaistnialych faktow, , nie po to byscie zeszli ze swej wybranej drogi drogi, ale by po niedzielnych wyborach naszlo Was pare refleksji.
    Glosujcie jak uwazacie, tym roznie sie od Waszego twardego jadra iz nie odmawiam Wam polskosci , czy uczuc patriotycznych. Przypominam tak przy okazji iz nam ich mniec nie wolno. Od tego sa jedynie sluszne zastepy.
    Ale do rzeczy. To ze pisze to dzis , jest argumentem do przemyslenia po wyborach. A scenariusz wyglada tak. W poniedzialek , a moze i juz nawet w niedziele, okaze sie z wypowiedzi JK iz wybory sa one sfalszowane. Bedzie na tysiace , jak nie steki tysiecy dowodow i swiadkow.
    Otoz, moja prosba. W trakcie pobytu w sali wyborczej dobrze rozejzyj sie wokol. Czy Ty , wyborca pis , zauwazysz jekiekolwiek znamiona checi falszowania kart wyborczych. Czy mozesz miec jakiekolwiek podejzenia do osob z komisji, czesto przeciez znanych Ci osobiscie. Czy naprawde mozesz im w twarz rzucic iz sa oszustami? Jesli to dokladnie przemyslisz i bedziesz mial wlasne wnioski , a nie te narzucone przez prezesa, pomysl wtedy dlaczego nie pokrywaja sie one z Twoimi odczuciami. A zaowocuje to w przyszlosci wiekszym krytycyzmem do siebie, i manipulowanych doktryn.

  44. Zachęcam do porównania swoich poglądów z programami partii – wynik może być zaskakujący

    http://latarnik.nq.pl/

  45. @Andrzeju zacznę od końca i wklejam link z którego dowiesz się jaki stosunek ma Palikot do IPN, oraz uzyskasz szereg odpowiedzi na pytania, które być może sobie zadajesz.
    http://m.wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,106024,10389215,Palikot__licze_na_11_proc__wynik__mozliwa_koalicja.html?as=3
    Twoją ironię odczytałem prawidłowo, tym niemniej kojarzy mi się insynuacjami. Oddać ironię w druku jest szalenie trudno, potrzebne jest mistrzostwo w operowaniu językiem.
    Ruch Palikota jest podobny do nieistniejącej partii piwnej Rewińskiego ( teraz ma ma pretensje do całego świata, głównie za stojący słup energetyczny w obrębie jego działki) i partii Tymińskiego. Podobnie jak w tamtych przypadkach, RP się rozpadnie na atomy i żadnej partii politycznej z tego nie będzie.
    Pozdrawiam

  46. Nie dlatego dam głos Palikotowi by komukolwiek dopiec lub ułatwić PiS owi zdobycie władzy.Tusk w maju ubiegłego roku powinien się zorientować,że KK gra o pełną pulę.Wawel był ostatnim dzwonkiem alarmowym!Oczywiście gdy PiS wygra dołączy grupa księdza Gowina i z Platformy wysypią się wióry.To co uważa się za umiar premiera raczej oznacza brak poglądów.Wszystkich zadowolić się nie da.Palikot nie opowiada żadnych populistycznych hasełek na temat finansów KK,lecz dla wielu ludzi bezczelność hierarchów i tzw obrońców krzyża jest obrazą RP!Dosyć wybierania „umiarkowanego” PO aby zagrodzić drogę do władzy małemu nienawistnikowi udającemu dobrodusznego dziadka.Jest czas zwarcia i jasnego przedstawiania swoich racji.Toczymy bój(my też nie tylko prezes wojuje) o Polskę zakotwiczoną w Europie a nie w powiatach Sienkiewicza.Mam w nosie ew przegraną Platformy i tej dziadowskiej koalicji pilnującej własnych interesików.Ja wyrażam w wyborach moje poglądy i nikomu nic do tego.A że prezes,dyrektor,biskupi dadzą czadu to pewne!Polska od ich pomysłów nie zginie,nie takim zuchom Polacy dali radę.Będzie jedna korzyść polityczna: nie będzie partii amorficznych próbujących zadowolić wszystkich czyli nikogo.

  47. Andrzej pisze:
    2011-10-04 o godz. 12:29

    Przecież podobna sytuacja jest w zasiedziałych demokracjach?
    Kariery, czy zaistnienia w polityce nie robi się natychmiast.
    „deus ex machina” nie występuje…..

    Nie wiem dlaczego ten proces tak mierzi naszych wyborców?
    Stopniowo, drogą eliminacji, doczekamy się sensownych ludzi.
    Przywołałeś kilka postaci.
    Gdzie Krzaklewski? zniknął, tak jak kilku innych z horyzontu zdarzeń.
    Boni wykonuje prace tytaniczne, Buzek odnalazł się w PE…..
    Przecież oni ciągle- a przynajmniej większość- ewoluują.

    A nieudacznicy i przypadkowi wypadają z obiegu…….

  48. Przypominac ,że PiS to Patologia i Swołocz nigdy dosyć to jedno ale od razu leciec pod opiekuncze skrzydło PO albo SLD to drugie. Czy to nie Tusk pomagał obstalowywac CBA? (zaoptrując je min. w stosowne przywileje dzięki temu agent Tomek ma za co robic w polityce), czy to nie Donald brał udział w wyściigu ,,kto lepszy katolik – ślub kościelny w trybie wyborczym)? Czy to nie on sam palił marihuane i to chyba nie bynajmniej ,,kilkakrotnie w sytuacjach towarzyskich” ale sporo skoro uznał za stoswne o rozbroić ten news za wczasu a sam wsadza palaczy do więzienia? Ohydny hipokryta! Czy to nie on powiedział ,,nie ma z kim przegrać” – a teraz walczyo przetrwanie? Trybunał Stanu ,proces karny – Jarek tylko po to idzie – by zemścić się za pięc porażek (a oficjalnie za MORD SMOLEŃSKI). Na szcęście idzie odsiecz – Palikot weźmie całą ta bandę z łbami wypchanymi styropianem z lat osiemdziesiątych i wodą święcona od papieża-Polaka i przywlecze do XXIw. Mam nadzieję ,że Tusk stanie przed alternatywą rządy PiSu( z jakąś przystawką)=Trybunał Stanu albo koalicja z Palikotem. RPP naszą szansa na wejście w XXI w

  49. @Lesio pisze:
    2011-10-04 o godz. 13:19
    dzięki Lesio – skorzystałem z linka i wyszło ,że działa: powinienem poprzeć SLD (61%) albo RPP(60%). Jako,że brzydzę się SLD jako kliką notorycznych oszustów wyborczych (i nie chodzi o socjal ale światopogląd) wybór mam jeden RPP!!!!!!!

  50. Lesio pisze:
    2011-10-04 o godz. 13:19
    ————————————————————————————-
    Ku mojemu zaskoczeniu, nie zostalem zaskoczony.
    Sam pomysl dobry.

  51. Pamiętam okres działalności partii PIS po wyborach 2005, to ciągłe oskarżanie wszystkich „wrogów” jakich sobie bracia wyobrażali i chcieli wyobrażać. Te miny butne, konferencje i obciach na świecie i Unii szczególnie. Takie zbiorowe nabzdyczenie nieudaczników.
    Jakoś mieszkańcy Warszawy zapomnieli „dokonania” Lecha Kaczyńskiego jako prezydenta stolicy. Zablokowane inwestycje, kilkaset donosów do prokuratury i wszechobecne podejrzenia. Z donosów wyszło „bzzzzz” i nic a dochodzenia poumarzano.
    Opóźniono wiele inwestycji ,bo sznowny brat poszedł na Prezydenta Polski. Tam był jaki był, to wszyscy widzieli. Każdy to widział i wielu co chcieli go widzieć jako męża stanu.
    Brat Jarosław zawsze z tyłu, ale gardłował w imieniu wystawionego na front Lecha. Czasy inne i on też nie zrobi tego co mu sie śni, ale może nam narobić wiele brudu. Skoro tak chcą wyborcy to widocznie tak być musi.
    Ktoś pytał o rodzinę Kaczyńskich i ich ojca Rajmunda.
    Mieszkam niedaleko od p. Kaczyńskiej i coś tam pamiętam, ale to sprawy które można ustalić jeśli ktoś tego naprawdę chce.
    To nie dzieci ulicy, tylko mieszkańcy domu na ul. Mickiewicza, a kto takie domy dostawał czy budował wiele lat wcześniej? Ojca zapomnieli bo wygodnie, a z matki zrobili bohaterską harcerkę w Starachowicach bo w Powstaniu Warszawskim jej nie było, wbrew twierdzeniom braci. Walczył ojciec i był ranny, a że chciał budować Polskę w tamtych czasach i dobrobyt dla rodziny, to potem dla synów było wstydliwą tajemnicą.
    Myślę że właśnie ojciec był rozsądnym człowiekiem i Polakiem, a pozostali …
    JERZY

  52. Co zostało po obrońcach krzyża? Właściwie nic. A krzyż sobie stoi u św. Anny i mało kto do niego zagląda. Dogorywa też akcja pochodów pod Pałac Prezydencki pomimo gromkich nawoływań prezesa Kaczyńskiego i palonych pochodni. W ostatni etap weszła też agitacja przedwyborcza. Dobrze, że to tylko kilka dni. Jeszcze tylko pozostaje sprawa „mężów zaufania” PiS-u w lokalach wyborczych. Czyżby Kaczyński szukał pretekstu do unieważnienia wyborów w przypadku swojej przegranej?

  53. Spot mi się podobał. Naprawdę. Krótki, wymowny. O tym, że Krzyż poszedł w zapomnienie tylko Warszawiacy wiedzą, reszta albo nie wie albo się nie interesuje. Zresztą w całej tej sprawie nie o krzyż chodziło tylko o demonstrację i poniżanie urzędu Prezydenta. Jarosław Kaczyński nigdy nie zapomni, że przegrał wybory. Nienawiść będzie hodował do końca życia.

  54. Podzielam pogląd red. Paradowskiej, że mnożą się głupawe komentarze. Najlepiej tego nie czytać i odpuścić sobie, a w niedzielę zagłosować jak należy. Wierzę głęboko w przegraną PiS-u – nie traćmy nerwów. Polacy głupi są, ale nie aż tak i nie obudzimy się 10 października w oparach helu. Pozostaję niezmiennie z tym optymistycznym poglądem i podrawiam wszystkich myślących podobnie jak ja.

  55. Oglądałem rozmowę Kaczyński – Lis tylko przez kilkanaście minut, ale wystarczyły mi one żeby stwierdzić że z Prezesem jest wszysto Ok – żyje w swoim własnym świecie. Na miejscu wytwórców wyrobów mięśnych i polskich hodowców owoców wysyłających swoje produkty do Rosji jeżeli w niedzielę zwycięzcą okaże się PIS a prezesunio miałby zostać premierem, zacząłbym szukać od poniedziałku innych rynków zbytu. Embargo mają jak amen w pacierzu. Na zachodzie będzie bez zmian, będą udawali że słuchają , na boku uśmieszki i robili swoje. Tragi-farsa zwana „Bracia Kaczyńscy w polityce polskiej ” trwa dalej, nie skończyła się wraz z tym nieszczęśnym lotem. Zakończenie trudne do przewidzenia, oby nie było jeszcze większej tragedii. Redaktor Lis wypadł troszkę (moim zdaniem ) śmiesznie, prowadził ten wywiad tak jakby od tego zależała ” cała przyszłość naszego narodu i państwa „. Napewno uważał że ma przed sobą ” męża stanu ” a miał tylko dziwnego osobnkia, który z pomocą równych sobie ludzi może nas tak urządzić ze długo będziemy o tym pamiętać.

  56. Zenon pisze:
    2011-10-04 o godz. 17:58

    Miałem podobne odczucia…….

    wiesiek59 pisze: Twój komentarz czeka na akceptację.
    2011-10-04 o godz. 17:11

    Nie wiem dlaczego- czy to sezon? rozpoczęło się polowanie na Lisa?..
    Po obejrzeniu na spokojnie programu
    http://www.tvp.pl/publicystyka/polityka/tomasz-lis-na-zywo/wideo/jaroslaw-kaczynski-03102011/5286585

    Teza o zmiażdżeniu, klęsce, pogonieniu Lisa przez Kaczyńskiego, w moim odczuciu mijają się z prawdą.
    Jeszcze raz został po prostu udowodniony Kalizm pana K.
    Niczego z dawnych stwierdzeń się nie wyparł, po prostu intelekt jego oponentów nie sięga możliwości zrozumienia myśli Prezesa?..

    Odniosłem przy tym wrażenie, że Lis został dopisany do jego prywatnej ?krótkiej listy? osobistych wrogów.
    Nikt kto nie przejawia czołobitności przed Majestatem i Genialnością nie jest godzien przebywać w jego towarzystwie.
    Próba dopytania się o konkrety zakończyła się fiaskiem, to co zwykle- pomówienia, insynuacje, sugerowanie jakichś związków?..

    Największą przewiną Lisa jest zdaje się posiadanie dobrej pamięci.
    Cytowanie dawnych wypowiedzi Prezesa tuż przed wyborami, to chyba w jego odczuciu co najmniej zbrodnia. A nuż ?ciemny lud? sobie wszystkie wolty przypomni?

  57. Nie miałem czasu w poprzednim wpisie odnieść się do tego, ale po prostu nie mogę sobie darować.

    @stasieku:

    Nawet entuzjastyczne recenzje zazwyczaj pisze się z większym dystansem, by nie zalatywać tak ostentacyjnie wazeliną.

  58. jak zobaczę jakiegoś jełopę z plakietką, że pilnuje wyborów, który mi będzie chyłkiem zaglądał na kogo głosuje -to go strzaskam po ryju, żeby na drugi raz już tego samego błędu nie popełnił.

  59. el-ka i Stary outsider
    ————————–
    Żeby nie powtarzać tego, co ktoś napisał lepiej ode mnie, podaję wam link do artykułu, napisanego nie przez prezesa mojej właśnie spółdzielni – żeby nie było,że bezrefleksyjnie wychwalam swojego 🙂
    http://www.gazetapoludniowa.pl/?id=sp%C3%B3%C5%82dzielczo%C5%9B%C4%87&wiecej=484
    Moja spółdzielnia nie jest wyjątkowa.

  60. Polecam krótki ale przejmujący felieton prof. Łagowskiego. Uzasadnia to, czego zawsze się obawiałem – możliwość koalicji PO i PiS. Razem budowali IV RP, nawet gdy PO była w opozycji, wymieniali między sobą posłów i ministrów, a i teraz wielu posłów obu partii chętnie by działało razem, w jednej organizacji. http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/bronislaw-lagowski-bez-uprzedzen-24

  61. Rozmowa Lisa z Kaczyńskim, w której chwilę po pojawieniu sie trudniejszych pytań, ten drugi zrobił się nerwowy (nieudolnie próbował to ukryc) i dał się wyprowadzić z równowagi, jest konsekwencją wielu lat, podczas których w rozmowach z prezesem, dziennikarze starali się nie „dotknąć” szefa PiS.
    Takich polityków, których boją się dziennikarze i nie zadają im trudnych pytań mamy w kraju kilku.
    Niech jakiś dziennikarz przeprowadzi wywiad „a la Lis” z Balcerowiczem, Tuskiem, niegdysiejszym Rokitą czy nawet Romaszewskim. Oni uwielbiaja rozmowy długie o niczym, a jak jeszcze im dziennikarze zadają pytania w których zawarta jest odpowiedż? Mogliby rozmawiać godzinami.
    Niestety, pewnym osobom w tym kraju nie wolno zadawać trudnych pytań, chyba, ze im podpadnie i trzeba go „zabić gazetą”(może na zlecenie?)

  62. @TO NORMALKA W PIS

    „Słucham od rana, ale także czytam dyskusję o jakimś ? podobno nadzwyczajnie ostrym ? spocie PO, który ma wyborców straszyć PiS-em. Spot wreszcie obejrzałam, aby wiedzieć o co chodzi i przyznam ? zdębiałam. Przecież nie jest to żadna ustawka, żaden fotomontaż, nie wynajęto aktorów, przypomniano tylko sceny, które rzeczywiście miały miejsce”

    Sami zatrudniają do swoich świętojebliwych, kato-narodowych klipów dupensje z Pleyboy’a a ale jak ktoś pokaże prawdę, to wyją. Normalka u świrów. Zakłamanie na sto fajerek.

    „instrukcje, pisane językiem operacyjnym służb specjalnych”

    To są instrukcje pisane językiem specjalnym Agenta Tomka, co najwyżej. Tak się ma przynajmniej działanie tam zapisane do prawa. Ja przewiduję, że co bardziej podnieconych kretynów policja będzie wyprowadzać.

    „Ciekawe, co będzie, jeżeli owe 25 tysięcy zaopatrzonych w operacyjne instrukcje się zejdzie, a może zjedzie na jakimś partyjnym święcie, gdzie liderzy ochotnikom zechcą podziękować?”

    Spoko! Też się spotkamy i antypaństwowe oraz antydemokratyczne dupy „skopiemy”.
    Dał nam przykład Taras na (KrakPzredmieściu)
    Jak zwyciężać mamy.
    🙂

  63. PIRS pisze:
    2011-10-04 o godz. 20:53
    „Polecam krótki ale przejmujący felieton prof. Łagowskiego. Uzasadnia to, czego zawsze się obawiałem ? możliwość koalicji PO i PiS.”

    Bzdury wypisuje Łagowski. Już bardziej prawdopodobna jest wersja Palikota – V kolumna pisowska w PO popiera nowy PIS-owy rząd:
    http://wiadomosci.dziennik.pl/wybory/ruch-poparcia-palikota/artykuly/359636,spiskowa-teoria-palikota-oni-moga-zostawic-tuska-dla-pis.html

  64. Jedno jest pewne. Wynik Palikota miarą antyklerykalnych nastrojów.

  65. Najnowsza historia Polski: Równy status kobiet i mężczyzn – Sejm 2005 r. – http://www.stachurska.eu/?p=5112 , polecam.

  66. jan pisze:
    2011-10-04 o godz. 13:55
    „Nie dlatego dam głos Palikotowi by komukolwiek dopiec lub ułatwić PiS owi zdobycie władzy.”

    Nie dasz głosu Palikotowi! Dasz swój głos jakiemuś podejrzanemu przedsiębiorcy czy innemu skazanemu a w najlepszym wypadku osobie całkowicie nieznanej. Spójrz na listy „palikotowe” – o nich nie wiadomo nic! To jest Tymiński, Lepper (na początku, potem tylko gorzej) i Polska Partia Przyjaciół Piwa (z Leszkiem Bublem wprowadzonym do sejmu).

    Lesio pisze:
    2011-10-04 o godz. 13:19
    „Zachęcam do porównania swoich poglądów z programami partii ? wynik może być zaskakujący
    http://latarnik.nq.pl/.”

    To jest jakaś parodia latarnika. W tym roku PRZERAŹLIWIE schrzanili pytania (i możliwe odpowiedzi).

    Ja lewicowcom polecam stronę http://sprawdzposla.pl/
    Co ciekawe, jest ona założona przez jakiegoś skrajnego prawicowego debilka, który dał ładny dostęp do ustalenie dotychczasownych parlamentarzystów, którzy głosowali wg naszych preferencji (albo i nie). Ranking ułozony jest wg najgłośniejszych głosowań w sprawach światopoglądowych.
    Czytać nalezy tak, że „czerwony” to lewica, a „zielony” to prawackie debilki.

    Andrzej pisze:
    2011-10-04 o godz. 12:29
    „wiesiek59
    ?Przecież pamiętasz skromne początki PO?..?
    Skromne początki PO? Przecież politycy PO…”

    Przecież chodzi o kasę misiu-pysiu, PO ruszyła bez kasy.

    „…to dawni politycy AWS, UW, KLD, ZChN i innych kanap. Oni byli znani od lat! Tusk, Bielecki, Boni, Komorowski, Niesiołowski, Krzaklewski, etc? Nie znałeś ich sz. p. Wieśku?”

    To dokładnie jak Kaczyński i spółka! W PC, w PIS we władzy od 1989 roku (niemal nieprzerwanie, nawet przeleżakował w NIK, rozwalając tą instytucję).

    „Zmieniały się szyldy, nazwiska zostały te same.
    PO była od dawna partią władzy, tylko pod innymi szyldami.”

    A tu już jest różnica, żadna partia nie nakradła tyle publicznego mienia co PC/PIS (sp. Srebrna, Telegraf).

  67. DALEJ NIE ROZUMIEM ,DLACZEGO PO NIE PRZYPOMINA DRUKU NR 2O74 Z 1O LIPCA 2OO7 W SPRAWIE SKROCENIA KADENCJI SEJMU RP Z CALYM UZASADNIENIEM TEGO AKTU ,WSZAK TAM WLASNIE SA WYMIENIONE WSZYSTKIE NIEGODZIWOSCI TEJ JARKACZOWEJ DWULETNIEJ KADENCJI ,KTORE BYLY HANIEBNE .TAKI DRUK NALEZY POKAZYWAC NA KAZDEJ ULICY I W KAZDEJ GAZECIE .KAMPANIA PO JAK ZAWSZE NIE JEST DOBRA ,SOJUSZNIKOW W GAZETACH I MEDIACH /NAWET TVN,GDZIE CALY DZIEN LECI KOSZMARNY JARO-ZAKUPIL TVN W CALOSCI?/,NIE MOWIAC JUZ O MEDIACH KATOLICKICH ,BISKUPACH -GRUBASACH I PROBOSZCZACH ,KTORZY NIE WIEDZA ,ZE POPIERAJA SZATANSKI CHARAKTER ZAMIAST LAGODNEGO TUSKA .BYL SOBIE W KATOWICACH BARDZO PORZADNY TYGODNIK -GOSC NIEDZIELNY ,KTORY PO SMIERCI MADREGO KS.TKOCZA I MIANOWANIU MLODEGO NIEUDACZNIKA GANCARCZYKA STAL SIE SZMATA DO PODLOGI .GAZETA WYBORCZA TEZ NIE ZA BARDZO ROZPIESZCZALA PREMIERA -MLODE DZIENNIKARECZKI JAK RENATA GROCHAL PISALY TAKIE BANIALUKI ,ZE MOZG STAWAL .DOPIERO TERAZ REDAKCJA COS TAM PROBUJE NAPRAWIAC ,TYLE ZE MOZE ZA POZNO .NAJBARDZIEJ ZASZKODZIL PLATFORMIE LESZEK BALCEROWICZ I TO WCALE NIE Z POBUDEK IDEOWYCH .W TYM MOMENCIE NASTAPIL SPADEK NOTOWAN .NIECH GO DIABLI WEZMA ! TYLE ZLEGO NA JEDNEGO! I ZEBY JESZCZE NIE BYLO AZ TYLU KATASTROF OD POCZATKU KADENCJI TUSKA I TEN PYSZNY NIEMADRY PREZYDENT BEZ DECYZJI NIE SPUSCIL TEGO SAMOLOTU WSZYSTKO BYLOBY INACZEJ .DZIWIE SIE ,ZE PREMIER TUSK OD TEGO WSZYSTKIEGO NIE DOSTAL ZAWALU WSZAK NAPRACOWAL SIE PRZEZ TE LATA SETNIE .WE WSZYSTKICH KATASTROFACH BYL Z LUDZMI .I TERAZ TAKA WDZIECZNOSC ? CO W TYM CZASIE ROBIL KACZOR? JEZDZIL PO POLSCE ,JADL OBIADKI U NAIWNYCH LUDZI ,DOSTAWAL KWIATY I TUCZYL BRZUCH I TYLEK I PLUL NA TUSKA .OBRZYDLIWY FACET -DOWOD NA ISTNIENIE SZATANA .

  68. @invinoveritas

    Przecież to współbrzmi z wypowiedzią prof. Łagowskiego. Czy cała PO, czy duża jej grupa, to kwestia oceny. Oni wciąż chcieliby się połączyć z kolegami z PiS i dalej nie widzą nic złego w działaniach PiS i w budowie IV RP.

  69. A może dla odmiany drodzy blogowicze posłuchacie, co ma do powiedzenia kandydat na senatora RP, ubiegający się o mandat z egzotycznej dla większości Polaków RAŚ. Program dobry dla każdego regionu w Polsce, bez nadymania się i pustych obietnic: „Żeby żyło się normalniej”.
    http://www.tvs.pl/36503,wybory_2011_janusz_dubiel_ras_gosciem_tvs.html

  70. Andrzej 21.01
    Do takich swiętych krów także trzy gracje ultraprawicy: Zyta G., Jadzia S. i Nelly R.
    Inteligentny dziennikarz lub dziennikarka przygotowaliby sie do wywiadu, sięgnęli do publikacji, obejrzałi nagrania TV i pokazali że u tych pań tzw szare komórki w mózgu już kompletnie sie rozpuściły. Została szara breja.

  71. @ mahawk, 18:19
    To była „wazelina” bezinteresowna, więc nie miała cech smarownych.
    PS
    Ciekawe, że wśród gości „Skrótu myślowego”, nie ma, jak dotąd, wielu chętnych do podzielenia się uwagami nt „A chciałam być aktorką…”

  72. Lewy Polaku, Indoorze, i Inni:

    jako fizyk z wyksztalcenia ja sie indycze nie tyle na temat paszportu, co logiki. Gdybym byl prawnikiem, to bym rozumial, ze zapis w Konstytucji to jest tylko punkt wyjscia do tworczej interpretacji. Jako fizyk mam sklonnosc traktowac powaznie to, co widze napisane.

    Gdybym mogl glosowac, to mialbym powazny dylemat pomiedzy Kaliszem a Palikotem. Obaj sa potrzebni w Sejmie. Pierwszy jako swietny posel, a drugi stawia problemy, ktore od dawna postawic nalezalo. Chyba wybralbym Palikota. Nie spodziewam sie, zeby jego dzialania jako posla mialy spowodowac, ze zalowalbym swojego glosu. Mysle, ze w Sejmie on sie przyda.

  73. Narciarz2!
    Okazało się, że i tak nie mam prawa wyborczego. W zamian dostałem 300 woreczków na psie kupy. Znaczy nie ma jakiegoś ekwiwalentu, ale dają w tym samym okienku.

  74. Tak, jest się czego bać.
    Niektórzy mogą zostać przeniesieni na przykład na emeryturę.

    Czas na młodych

    http://blog.rp.pl/wildstein/2011/10/03/platforma-tworzy-aure-wojny-domowej/comment-page-1/#comment-170342

  75. ,,A to pizda”-usłyszałem,wczoraj od żony na przywitanie po jej powrocie z rodzinnej Bydgoszczy.Mój pytający i zdumiony wzrok(rzadkie zdanie w jej ustach)usłyszał chaotyczne:,,No,Boguśka!Najpierw się chwali zdjęciami z pielgrzymki na Naszej Klasie a teraz od Palikota będzie startować.Za rzecznika mu robi,idiotka stara! Niech wcześniej zęby sobie wstawi zanim mi Polskę będzie naprawiać!”Już nabierałem powietrza aby podjąć temat ale przerwała mi z błyskiem:,,Dobra,dobra,wiem.”…i poleciała gdzieś w chałupę.A ja,cóż….domknełem gębę,nalałem sobie szklaneczkę i wypiłem zdrowie jakiejś nie znanej mi Boguśki i szczęśliwego dość przypadku,że wizyta żony u matki miała miejsce jednak przed wyborami.Przynajmniej później nie będzie musiała się wstydzić bo moje pro Tuskowe argumenta jakoś nie mogły jej dotąd przekonać.Dopiero musiała Boguśkę zobaczyć.Marne to jednak moje zwycięstwo bo sondaża mówią,że i tak takich Bogusiek Palikot wprowadzi nam do sejmu sporo.Oby tylko Bogusiek….

  76. Zgadzam się z Panią Redaktor – oczywiście należy się bać głupoty, zwłaszcza na szczytach władzy!
    Żaden rozsądny człowiek nie ufa bez reszty nikomu i nie jest fanatykiem żadnej ideologii czy religii. Do wyborów parlamentarnych należy więc podchodzić bez emocji, na zimno wykalkulować wariant, który byłby najkorzystniejszy i dla kraju, i dla siebie indywidualnie. Z grubsza wiemy, że w obecnym układzie sił ów najkorzystniejszy wariant to koalicja PO+PSL+ew.SLD.
    Zatrważający jest znaczny odsetek niezdecydowanych na 4 dni przed wyborami – 23%. To świadczy o nieskuteczności kampanii, a także o pewnej – mało przez media podnoszonej – kwestii: destrukcyjnej roli niektórych „autorytetów”. Dla potwierdzenia swej uwagi podam przykład prof.dr Ryszarda Bugaja, który „nie ma na kogo oddać głosu” lub zastanawia się, czy aby „w sytuacji zagrożenia Palikotem nie zagłosować na PiS”. Inny przykład (z ostatnich dni) to Jan Maria Rokita: „Nie planuję uczestnictwa w tych wyborach. To jest jakiś hiperdemokratyczny przesąd, że jedyną formą obywatelskiego zaangażowania jest uczestnictwo”. Aż wstyd mi, że kiedyś ceniłem te osoby za mądrość i odwagę; okazało się, że są płytkimi egocentrykami.

  77. Partyzanci red. Sakiewicza i prezesa Kaczyńskiego w akcji 😉
    .
    Przed Pałacem Prezydenckim umieszczono kilka stojaków z tekstami po chamsku opluwającymi legalne władze Rzeczypospolitej i jej instytucje.
    .
    http://www.mmpulawy.pl/zdjecie/historia-zatacza-krag-432695.html
    .
    Twórca tego protestu podobno „ukrywa się i żyje z jałmużny”
    Ukrywa się pod Pałacem Prezydenckim 😉
    Prawdopodobnie uwierzył, że pod latarnią najciemniej 😉
    .
    Jeżeli ktoś chce mu pomóc, to służę numerem jego telefonu
    507-946-681
    Zadzwońcie do facia i spytajcie jak można mu pomóc. 😉
    Ja bym proponował wypoczynek w Tworkach 🙁

  78. @Śleper (2011-10-04 o godz. 23:40).

    Wysłuchałem p.Janusza Dubiela. Inteligentny człowiek, ale chyba coś pominął lub skrzywił. Według Niego ideologia RAŚ sprowadza się do własnej „kasy” i wynika z niedokończonej reformy samorządowej. No więc mam pytanie: czy dokończenie owej reformy nie wystarczy? Po co straszyć separatyzmem?

  79. A co byście Państwo powiedzieli na taki spot:

    Biuro. Napis – Prawo i Sprawiedliwość. Wchodzi mężczyzna. Krzyczy – nienawidzę PiS-u, nienawidzę Kaczyńskiego! Wyjmuje z torby pistolet. Strzela do siedzącego za biurkiem człowieka, potem atakuje nożem drugiego człowieka. I cały czas krzyczy – nienawidzę Kaczyńskiego! Wpadają strażnicy, obezwładniają mężczyznę. Policja odprowadza go – mężczyzna mówi do policjantów – chciałem zabić Kaczyńskiego!
    Całość zwieńcza napis: On w więzieniu zagłosuje na PO, a ty?

    Prawda, że ładny byłby spot? No i oparty na prawdzie…

  80. tomasz – jaki tomasz, po prostu tomek, agent tomek

  81. A ja mam pomysł na inny spot. Z jednej strony ekranu normalni ludzie, z drugiej radiomaryjne oszołomy z wykrzywioną gebą Macerewicza na czele (zbliżenie). I napis – ty zostałes w domu, oni zagłosowali. I nagle rozlega się przeraźliwy krzyk – to jakiś mężczyzna budzi się z nocnego koszmaru. Zrywa swoją kobitę z pościeli i mówi – choć babo, idziemy głosować, żeby było normalnie. Biorą dzieci, psa (mój zawsze głosuje) i idą. Normalna polska rodzina. Wszystko w oprawie lekkiego horroru, na wesoło. Ale u nas spoty muszą być dęte…

  82. Im bliżej wyborów, tym bardziej Kaczyński traci resztki zdrowego rozsądku. Rekord głupoty pobił insynuacjami na temat Pani Merkel. Jak Pan Bóg kogoś chce zgubić, to mu najpierw rozum odbiera.

  83. głosie! Twój pies nie głosuje, tylko daje głos. To nie to samo. Ja nie mam prawa głosu, dać głos mogę, wybierać posłów, senatorów i Prezydenta nie mogę. Ale powiedzmy szczerze, podaż też nie jest jakiś nadzwyczajny. Poseł Jarosław Adam Gowin (syn Ludwika i Aliny) mówi, że Palikota ludzie są nieznani. Ma to być jakiś argument, by na nich nie głosować. Ciekaw jestem czy poseł Gowin był komuś znany zanim został posłem (Gowinem). I czy według niego fakt, że jest znany, jest jakiś argumentem, by na niego głosować? Ja bym na niego nie głosował właśnie dlatego, że że go (ze słyszenia) znam.

  84. @adamjer, pan Bugaj też mnie zawiódł. Jest dość stary, aby rozumieć, że demokracja to nie supermarket, gdzie może sobie wybrać towar jaki chce. Taką demokrację mieliśmy na początku lat 90-tych, ale wtedy do sejmu wchodziło kilkadziesiąt partii i nie można było uklecić z tego żadnej koalicji. Przedstawicielstwo przedstawicielstwem, ale demokracja musi być jakoś sprawna, a nie sparaliżowana tym, że partyjki różnią się np. stosunkiem do legalizacji pochówków urn w ogródkach przydomowych.
    No, i w dodatku się przyznał, że w 2005 głosował na PiS! Bo niby uwierzył w solidarne państwo! O święta naiwności!

  85. PYTANIE DO NAJJAŚNIEJSZEGO PREZESA
    Czy ktoś zadał Panu Jarosławowi następujące pytanie.
    Szanowny Panie czy potrafi pan powiedzieć jaka część Pańskiego uposażenia poselskiego pochodzi z Niemiec ?
    Bo przecież jesteśmy dotowani przez Unie a bardzo duża część jej wpływów
    z Niemiec pochodzi.
    Jak sie pluje do cudzego ogródka to warto wiedzieć co będzie jak sąsiad postawi wyższy płot.
    Pozdrowienia

  86. Kilkudziesięciu kiboli Legii doprowadziło do przerwania meczu dziewięciolatków UWKS Legia Bemowo z Polonią Warszawa. Lżyli dzieci, rzucali na boisko petardy i butelki.
    http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,10410013,Kibole_Legii_zaatakowali_dzieci___pilkarzy_Polonii.html

    Cóż, mamy wysyp „patriotów”……
    Należy wspierać patriotyzm kiboli? Mamy nawet posłów poręczających za nich…
    Gdyby doszło do nieszczęścia wina Tuska?

  87. Polecam też najnowszy spot z wyborcą PO – młodym, wykształconym i z dużego miasta.

    http://www.youtube.com/watch?v=UdHEKtS69PM&feature=player_embedded

  88. tomasz pisze:
    2011-10-05 o godz. 14:01

    Jakoś nie wierzę by łyse pały i przerost mięśni nad mózgiem charakteryzowały wyborców PO…..
    A ten duży pan na video, zdecydowanie zakłócał przestrzeń publiczną. „Bogactwo słownictwa” porażające, stan wskazujący na spożycie, portret przeciętnego Polaka?
    Gdzieś te służby porządkowe są podobno…..

  89. W ogóle to wszystko jest jakieś chore. Te bezbarwne i bezmyślne postacie. Nie wiadomo o co im chodzi. Jakieś wymyślone problemy (jakby istotnych nie było. Ale te istotne nie są na miarę tych ludzi), jakieś gadanie w nic nie mówiącej nowomowie… Tu nas Niemcy biją, tam umizgiwanie się od jakiejś subkultury ‚kiboli’. Paranoja kompletna.

  90. Oczywiście nie od a do (jakiejś subkultury). Czeski błąd. 🙂 A co!

  91. Zaś najbardziej zaskakujący jest ten niesamowity kontrast pomiędzy mądrymi i pracowitymi ludźmi jakim mi przychodzi obcować codziennie i cały dzień (i to od lat) a tą masą wygadanych bezmózgowców .

  92. Premier poinformował, że chce powołać:
    Centrum Planowania Strategicznego,
    Zespół Doradców Strategicznych Premiera
    Rada Gospodarcza przy Premierze
    Zespół ds. programowania prac rządu
    Komisję Stabilności Finansowej
    Radę Ryzyka Systemowego
    Sztab Bezpieczeństwa Socjalnego (który ma dbać o to, aby wiele grup społecznych nie wypadało z systemu opieki społecznej )

    „zmiany w strukturach rządowych są potrzebne, aby odpowiedzieć na wyzwania i pozwolić efektywniej zarządzać kryzysem. Jednocześnie mają one służyć odchudzaniu administracji.”

    Już jest chude że ho-ho albo nawet bardziej. A tu jeszcze chudsze będzie. Co to z nami będzie!

    Koszmar. Muszę przestać czytać te brednie zanim w coś uwierzę.

  93. Cóż można dodać do komentarza wstępnego naszej Gospodyni? Niczego. Spot, natomiast pokazywać całymi dniami od rana do wieczora. Obrazuje on potęgę mobilizacji elektoratu prezesa, do którego nie dochodzą żadne argumenty racjonalne, to jest pewnego rodzaju sekta gotowa na wszystko!! Wiadomo, dlaczego PiS nie był zwolennikiem wyborów, dwudniowych, ta sekta, po mszy i homilii proboszcza, w której zapewne nie zabraknie wspominek o prezydencie tysiąclecia, którego zamordował ten znienawidzony Tusk, we współdziałaniu z Putinem, pójdzie do lokalu wyborczego niemalże w procesji!!
    Najlepiej skomentował sprawę mój osobisty idol (wielka szkoda, że nie przewodniczy w SLD), pan Leszek Miller : nie wolno glosować na szaleńca . To zdanie nie wymaga żadnego komentarza. Kurdupel, nie dość, że dzieli Polaków, to jeszcze doprowadza Polskę do izolacji, w stosunku do obu naszych najistotniejszych sąsiadów. Taka polityka względem wschodu i zachodu (mówiąc kolokwialnie) w dobie panującego kryzysu strefy, euro, który można pokonać wyłącznie drogą wzajemnej solidarności państw tak tej strefy jak i państw aspirujących do niej w przyszłości, to zapowiedź zimnej wojny na obu frontach!!
    Pan Olechowski, osoba od nikogo niezależna, posiadająca własne zdanie, aspiracje i odpowiednie środki do życia mówi: Premier Tusk jast najlepszym premierem na trudne czasy!! Czy pana Olechowskiego można określić jako ignoranta? Nie! On wie, co mówi!!
    Idźmy za głosami Millera (wykluczając szaleńca, wskazuje niejako Tuska!) i Olechowskiego i głosujmy na PO (tym samym za Tuskiem), bo problemu Grecji (a może jeszcze Hiszpanii i Włoch, że o Irlandii nie wspomnę) wystarczy nam na najbliższe trzy-cztery lata.

    Smoleńsk poczeka na lepsze czasy, chociaż kurdupel wzywa, że kto pragnie wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej musi głosować na mnie i na PiS.
    P.S. Trafnie ocenia sprawę (moim zdaniem) pan @adamjer (9.07 dnia 5.10), dotycząca panów Bugaja i Rokity. Obaj zgłupieli do reszty. Kurde, co może zrobić z mądrego człowieka głupia zona. Kochany @Indoorze_prawdziwy (15.38 dnia 5.10), mam ogromny szacunek do Ciebie (po wyjaśnieniu pańskiego pochodzenia przez pana @Lexa), ale musisz wiedzieć o tym, że te agendy, które wymieniłeś za Premierem, są już opłacane przy innej okazji i będą jedynie służyć pomocą Premierowi w podejmowaniu ważnych dla kraju decyzji.
    Zapomniałeś jednak o nowym ministerstwie- CYFRYZACJI. Jest to nowe ministerstwo i owszem, ale tworzone z połączenia już istniejących komórek informatycznych przy współczesnych ministerstwach, (MSWiA MSZ itd.) w jedno ciało.
    Również połączeniu Energetyki z Ochroną środowiska należy przyklasnąć, właśnie po to, by sobie nie podstawiali nogi jak dotąd (w sprawie uzasadnionej obwodnicy planowanej przez tereny błota, gdzie sobie żyje jakiś ptaszek, jakby nie był w stanie przenieść się trochę dalej, czy jakaś rybka błotna, która potrafi wstrzymać budowę autostrady albo ważnej drogi krajowej, itp.) przy planowaniu i wykonawstwie ważnych inwestycji infrastrukturalnych. Jeszcze, jakby dało się gdzieś upchać Zielonych, może i na to przyjdzie czas??! Sprawy rozdziału Ministerstwa SWiA na dwa inne nie komentuję, każdy będzie miał inne zdanie i ma do tego prawo, ale ilość zatrudnionych na pewno nie wzrośnie. Podobać się może bezpośredni układ Premier-Wojewoda, i o to chyba chodziło od dawna!
    I to by było na tyle, serdecznie pozdrawiam, Czesław R.

  94. Obecnie jest możliwość adoptowania Greka za jedyne 500 Euro.
    Grek będzie robić za Ciebie wszystko to, na co Ty nie masz czasu:
    Spać za Ciebie do jedenastej.
    Chodzić za Ciebie na kawę.
    Odbywać poobiednia sjestę.
    Wieczorem siedzieć za Ciebie w knajpce.

    Ja już adoptowałam i mam luz – mogę zapierdalać od rana do wieczora 🙂

    Taki tekst krąży w sieci. Być może zostanie zmodyfikowany po dojściu prezesa do władzy i wyraz „Grek” zostanie zastąpiony przez „Polak”.

  95. ‚Czesław’
    2011-10-05 o godz. 17:40
    Cyt. ‚Również połączeniu Energetyki z Ochroną środowiska należy przyklasnąć, właśnie po to, by sobie nie podstawiali nogi jak dotąd (w sprawie uzasadnionej obwodnicy planowanej przez tereny błota, gdzie sobie żyje jakiś ptaszek, jakby nie był w stanie przenieść się trochę dalej, czy jakaś rybka błotna, która potrafi wstrzymać budowę autostrady…’

    To znaczy, że już nie będzie ochrony środowiska. Jakie Ty, jakie my, mamy prawo aby decydować o życiu tego ‚ptaszka’ czy ‚rybki’, o których tak lekceważąco piszesz. To są równoprawne gatunki, mają takie samo prawo żyć na tej planecie jak Ty, ja i wogóle ludzie. Obowiązkiem człowieka, stojącego na szczycie drabiny ewolucyjnej, psim zakichanym obowiązkiem, jest dbanie aby wszystkie gatunki tej planety mogły tu żyć. Inaczej przestaje być człowiekiem. Inaczej…posłużę się cytatem z filmu ‚Matrix’ ; ‚Ludzie to choroba, rak toczący tę planetę. Wy jesteście plagą…’ (agent Smith).
    Jeżeli to ma być argument aby głosować na PO i Tuska, to szanowny „Czesławie’, dla mnie jest to tysiąc któryś tam argument aby na Platformę i Tuska nie głosować.

  96. – Bardzo proszę, aby PiS przestało szczuć Polaków na naszego największego partnera handlowego, na naszego największego traktatowego sojusznika, na kraj, z którym mamy nasze historyczne zaszłości, ale który dzisiaj jest największym płatnikiem netto do budżetu UE, którego to budżetu mu jesteśmy największym beneficjentem – nawoływał szef polskiej dyplomacji.
    http://polska.newsweek.pl/nie-szczujcie-polakow-przeciwko-niemcom–sikorski-ostro-do-pis,82986,1,1.html

    To tak do kompletu……

  97. Coś fajnego……

    „Mam wrażenie ? mówi prof. Henrik Bogdan z uniwersytetu w Göteborgu, jeden z najwybitniejszych współczesnych znawców historii magii ? że magia to po prostu idealny światopogląd dla współczesnego mieszkańca Zachodu. Daje mu poczucie wpływu na swoje życie, pełnej odpowiedzialności za sukcesy i porażki, a co najważniejsze: pozwala wybrać taką rzeczywistość, w jakiej chce on żyć. Magia mówi: twój świat, twój wybór. Dlatego właśnie dzisiaj na Zachodzie jest wielu ludzi, dla których magia jest sposobem na życie.”
    http://nauka.newsweek.pl/jak-trwoga-to-do—-magia-podbija-swiat,82545,1,1.html

    Konkurencja rośnie w siłę, a „słodkie pierniczki” są ilościowo ograniczone……
    Dlatego KK tak ostro zwalcza konkurencję.
    Alternatywny sposób życia jest zagrożeniem dla pasibrzuchów w tiarach i z pastorałami, w limuzynach i pałacach.
    Nergal, Harry Potter, to jedynie preteksty w walce o kasę i monopol rządu dusz…..

  98. Haszczu 19.31
    Niestety nie potrafisz myślec logicznie na tematy srodowiskowe. Pomysł by dlatego że jakiś oblakany oszołom chciał zarobić pieniadze na produkcji budek dla ptaków wstrzymano budowe Mostu Pólnocnego juz przerobilismy w Warszawie. To samo dotyczy jakiejś rybki czy zabki przez którą nie można budować autostrady, a koszt budowy rośnie o miliard zł.
    Czy zdajesz sobie sprawe, że 100 lat temu kiedy nie znaliśmy słowa ekologia i ekolog, na milionach hektarów upraw rolnych całego swiata wyginęło bezpowrotnie kilkaset tytsiecy lub milionów gatunków takich rybek lub żab ? Nie dlatego ze budowano aytostrady, czy tor kolejowy , ale dlatego że JEDEN CHŁOP wybudował sobie studnię , a takich chłopów było kilkadziesiąt milionów !
    C zy wie3sz ile milionów gatunków różnych żuczków, żabek i rybek przepadło raz na zawsze, bo jeszcze kilkaset lat temu głownym systemem zdobywania ziemi uprawnej w Ameryce Południowej było wypalanie lasów ???????
    XCzy wiesz jakie straszliwe skutki dla fauny i flory powoduje nie człowiek ale wybuchy wulkanów trzesienia ziemi huragany powodzie i tsunami czyli NATURA I SRODOWISKO ?????????
    I czxy wiesz że ta sama natura potrafi odzyskać WSZYSTKO, całe miasta zalać ,zasypać albo zalesić ?
    Dlatego przestan powtarzać brednie „ekologów” i Greenpeacu. Im chodzi TYLKO O FORSE !

  99. Haszczu 19.31
    Niestety nie potrafisz myślec logicznie na tematy srodowiskowe. Pomysł by dlatego że jakiś oblakany oszołom chciał zarobić pieniadze na produkcji budek dla ptaków wstrzymano budowe Mostu Pólnocnego juz przerobilismy w Warszawie. To samo dotyczy jakiejś rybki czy zabki przez którą nie można budować autostrady, a koszt budowy rośnie o miliard zł.
    Czy zdajesz sobie sprawe, że 100 lat temu kiedy nie znaliśmy słowa ekologia i ekolog, na milionach hektarów upraw rolnych całego swiata wyginęło bezpowrotnie kilkaset tytsiecy lub milionów gatunków takich rybek lub żab ? Nie dlatego ze budowano aytostrady, czy tor kolejowy , ale dlatego że JEDEN CHŁOP wybudował sobie studnię , a takich chłopów było kilkadziesiąt milionów !
    C zy wie3sz ile milionów gatunków różnych żuczków, żabek i rybek przepadło raz na zawsze, bo jeszcze kilkaset lat temu głownym systemem zdobywania ziemi uprawnej w Ameryce Południowej było wypalanie lasów ???????
    XCzy wiesz jakie straszliwe skutki dla fauny i flory powoduje nie człowiek ale wybuchy wulkanów trzesienia ziemi huragany powodzie i tsunami czyli NATURA I SRODOWISKO ?????????
    I czxy wiesz że ta sama natura potrafi odzyskać WSZYSTKO, całe miasta zalać ,zasypać albo zalesić ?
    Dlatego przestan powtarzać brednie „ekologów” i Greenpeacu. Im chodzi TYLKO O FORSE !

  100. Nasz jedyny i niepowtarzalny Ropuch jeśli zostanie Premierem zapewni nam mnóstwo rozrywek. Nie tylko doprowadzi do wojny domowej ( a doswiadczenie USA dowodzi że bedzie to wojna najbardzierj okrutna i krwawa. Dołozy nam także wojne „godnościowa na stojąco” na dwa fronty z Niemcami i Rosja.
    Mam nadzieję że ją szybko przegramy, bo inaczej bedziemy z głodu kore z drzew obgryzać i wpław do Szwecji uciekać.

  101. W środę Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa kontynuował rozpoczęty w maju proces piosenkarki oskarżonej o obrazę uczuć religijnych wywiadem z 2009 r. Artystka mówiła wtedy, że „bardziej wierzy w dinozaury niż w Biblię”, bo – jej zdaniem – „ciężko wierzyć w coś, co spisał jakiś napruty winem i palący jakieś zioła”. Pytana, o kim mówi, dodała: „O tych wszystkich gościach, którzy spisali te wszystkie niesamowite historie”.
    http://spoleczenstwo.newsweek.pl/napruty-to-pozytywnie-nastawiony–proces-dody-trwa,82976,1,1.html

    Jako że nadgorliwość jest gorsza niż faszyzm, pytam się czy koszty działania sądów i prokuratur, czas poświęcony na takie rozprawy, nie powinien być sensowniej wykorzystany?
    Jacyś tacy nadgorliwi są nasi obrońcy prawa…….

    A nasi katolicy jacyś nieskłonni do okazywania miłości bliźniemu, który być może błądzi, ale w trosce o jego zbawienie niekoniecznie się trzeba posługiwać mieczem sprawiedliwości…….
    Szczególnie w kraju który jest NEUTRALNY światopoglądowo.
    Czyżby Konstytucja była jedynie świstkiem papieru?

    Przepraszam, ale dziś w ramach prasówki tyle ciekawych tekstów odkryłem i chciałem się łupami podzielić…….

  102. Jean Paul pisze:
    2011-10-05 o godz. 20:33

    Mnie ekolodzy bawią z jednego względu- bezrefleksyjności…….
    Nie zastanawiają się w co są ubrani, z jakich środków transportu, komunikacji, biwakowania, korzystają……
    A przede wszystkim, KTO za te ich akcje płaci.
    Pożyteczni idioci po prostu.
    Albo zwerbowani pod fałszywą flagą……

    Społeczeństwo w swej masie nie wróci do czasów eremitów czy pustelników. Chrząszcze czy żuczki nie będą ważniejsze niż dobro ich wnuków, chcących coś jeść, podróżować, komunikować się, pracować.
    Bycie ekologiem to ciężki kawałek chleba……

    Ps.
    Dawno temu Wolski napisał „Piąty odcień zieleni” o ekologach- terrorystach. W imię swojej wizji wymordowali jakieś kilka miliardów ludzi, by żuczki miały się lepiej……

  103. adamjer pisze: 2011-10-05 o godz. 09:30
    Pojęcie autonomii i państwa świeckiego jest w pewnych kręgach interpretowane dokładnie tak samo, autonomia=separatyzm, państwo świeckie=antyklerykalizm. Przy tak przedefiniowanych pojęciach, jakakolwiek dyskusja traci sens, to jak przekonywać kogoś o kulistości ziemi. Nie jeden raz skrzyżowaliśmy rękawice na blogu Jana Dziadula, więc dobrze znasz moje argumenty, nie różnią się one od tych prezentowanych przez pana Dubiela.
    Rządzenie jak wiesz ma dwa aspekty: gospodarczy i kulturowy. Nie można być solidarnym (prospołecznym) i jednocześnie ograniczać swobodę wyboru obywateli do decydowania, co mają oglądać, jak wychować dzieci, czy w ogóle mieć dzieci, tudzież jak te dzieci mieć itd – to jest właśnie PiS. Przeciwieństwem takiego Kaczyńskiego wyobrażenia o rządzeniu jest wizja Palikota, wizja wolnego obywatela egoisty, który nie podzieli się z mniej sprytnym i cwanym od niego. W tych dwóch przypadkach tkwią zasadnicze sprzeczności, które nigdy nie pozwolą na zbudowanie solidarnego (solidnego) społeczeństwa obywatelskiego, to będą zawsze karykatury dobrze funkcjonującego społeczeństwa i państwa.
    Nie ruszając kwestii kulturowych, pan Dubiel odpowiedział na pytania dotyczące głównie sfery gospodarczej, która jak dobrze zauważyłeś, polega na liczeniu i podziale kasy. A niby na czym miałaby ta kwestia polegać?
    Reformy samorządowej nie dokończono, zatrzymano ją w pół drogi, drogi kosztownej, bo obiecane urzędy z wojewodami nie znikły, funkcjonują obok nowo powołanych urzędów samorządowych.
    Moja rada dla Tuska jest taka: jeśli wygrasz wybory, zrób wszystko dla dokończenia reform samorządowych, tam gdzie obywatele są skłonni do przejęcia części władzy w ramach autonomii (jeśli się komuś ciągle to myli z separatyzmem, nazwij to inaczej), nie rzucaj im kłód pod nogi. Dlaczego? Tych zmian nie da rady odwrócić PiS, nawet w przypadku samodzielnego zwycięstwa wyborczego. Będzie śmieszno, ale już nie straszno.
    Pozdrawiam

  104. Śleper pisze:
    2011-10-05 o godz. 21:27

    Ciekaw jestem jak można pogodzić chciwość- indywidualne dążenie do wybicia się PONAD współkonkurentów, na czym polega nowoczesny kapitalizm, z prospołecznością?
    Żenienie ognia z wodą?

    Jałmużna zamiast rozwiązań systemowych nie rozwiąże sprawy……

  105. Nie mają też żadnych konkretnych postulatów poza ogólnym żądaniem, by związane z kryzysem wyrzeczenia ponosili ludzie z tego 1 procentu, których decyzje doprowadziły do kryzysu – a nie ludzie z pozostałych 99 proc., którzy tracą domy i miejsca pracy (jak to opisano w programowej ”Deklaracji o okupacji Nowego Jorku”).

    Więcej… http://wyborcza.pl/1,75248,10410164,Rewolucja_na_Wall_Street.html#ixzz1ZwEreLp2

    Zaczyna się interesująco……
    Ciekawe mamy czasy.
    Zbyt dawno były rewolucje? Pokój w sytym społeczeństwie Zachodu?
    Czy też bankierzy w pogoni za indywidualnym zyskiem stracili instynkt samozachowawczy? Kolejny kraj dołączy do kuli śniegowej?

  106. paniusiazkrakowa pisze:
    2011-10-03 o godz. 22:35
    „i skóra mi cierpnie na myśl w jakim kraju obudze sie 10 października.”

    Jak to?
    To nawet Pani nie wie, dokad kupila bilet?

  107. Wiesiek 59 20.51
    Kiedys Wolski pisał niezłe teksty w III programie radia „Powtórka z Rozrywki” .Ale teraz to nie jest science fiction. Sa autentyczne organizacje ekologiczne które zupełnie powaznie głosza że nalezy zredukowac liczbę ludności swiata o 9o procent, żeby żuczkom, żabkom i rybkom żyło się lepiej
    Dla Polski ci „ekolodzy” ustalili 15 milionów mieszkanców, wiec po cholere nam to TGV i autostrady ?.
    W lecie tego roku byłem w Wysokich Tatrach na Słowacji. Przerażajcy był widok regli które na przestrzeni kilkunastru kilometrów od Łomnicy do Szczyrbskiego Plesa zniszczył huragan. Ale za to w Polsce w rejonie Myslenickich Turni i Dolnych Kalatówek po huraganie z przed kilkudziesieciu lat wszystko odrosło. Niestety w innych regionach Tatr i Beskidów drzewa chorują i usychają całymi kilometrami kwadrastowymi !

  108. Jean Paul pisze:
    2011-10-05 o godz. 22:34

    Cóż, pozostanie wizja z „Laboratorium numer osiem”……..
    Najpierw odziedziczą ziemię szczury, potem mrówki……

  109. Szanowny @Haszczu (19.31 dnia 5.10), sprawę objaśnił tobie pan @Jean Paul (20.24 dnia 5.10), moim zdaniem, co prawda, wyczerpująco, jednak dodam małe co nieco z własnej obserwacji..
    Otóż, około trzech lat jeździłem na wypomóżki do syna, który pracował w ramach współpracy z firmą FIRST GLASS jako jej energetyk w Berlinie. Jadąc ze Szczecina, autostradą, trzeba pokonać kilkanaście km. przez teren mokradeł (widać nawet oczka wodne).
    Niemcy, poustawiali, około 10-ciu m. od pobocza jezdni słupy o przewyższeniu około 2 m nad powierzchnią terenu, ( że, o przepustach dla żab nie wspomnę). Proszę sobie wyobrazić, że na każdym słupie siedzi sobie jakiś ptak drapieżny i oczekuje na ofiarę, która się wychyli z nory.
    Te ptaszki, mają w dupie setki samochodów osobowych, ciężarowych i tirów, które przejeżdżają zaledwie 10 metrów od nich. Po prostu wiedzą, że to nie są ich konkurenci w zdobywaniu pokarmu, ani też ich nie atakują (tak jak nie jest konkurentem i wrogiem dla żyrafy zwyczajna zebra czy antylopa- gnu). Prawdopodobnie i pod Augustowem byłoby to samo, a te rybki błotne wytrują nie spaliny pojazdów drogowych a gnojówka z jakiejś fermy hodowlanej.
    P.s. oglądałem i słuchałem ci-ja tej pseudodebaty w TVN-24 (z udziałem pełnomocników Premiera i wicepremiera oraz panów Napieralskiego i Kowala). Trudno mi dociec faktu, czym lewica polska zawiniła, że pan Bóg tak ją pokarał Napieralskim w roli przewodniczącego. Na miłość boską, czy u was naprawdę nie ma poważniejszego człowieka?? Przeproście i poproście pana, Czarzastego, może zgodzi się na jakiś czas poprowadzić tą, pożal się Boże lewicę, (bo chyba pan Kalisz też nie lepszy od Napieralskiego). W szkiełku, jakiś pan pytał o ręce przewodniczącego, po chwytaniu za brzytwę (podobno chodziło o tego tonącego, co chwyta się wszystkiego). Wynika z tego, że nie jestem jedynym, co tak ocenia tego pana (przewodniczącego, oczywiście).
    Pozdrawiam, Czesław R.

  110. Antonius pisze:
    2011-10-05 o godz. 18:42
    Obecnie jest możliwość adoptowania Greka za jedyne 500 Euro….

    Pozwolę sobie zacytować pełen tekst z puentą, której zabrakło u Antoniusa:

    „Obecnie jest możliwość adoptowania Greka za jedyne 500 Euro .
    Grek będzie robić za Ciebie wszystko na co nie masz czasu.
    Spać za Ciebie do jedenastej.
    Chodzić za Ciebie na kawę oraz na papierosa.
    Odbywać poobiednią sjestę, a wieczorem siedzieć za Ciebie w knajpce lub przed telewizorem. Za dodatkową opłatą 50 Euro może też poopieprzać się za Ciebie na Facebooku 🙂

    Ja już adoptowałem i mam luz – mogę pracować od rana do wieczora!

    P.S. Wpłaty należy przekazywać za pośrednictwem Komisji Europejskiej”

    🙂

  111. Jestem uparty i taki sam wpis – mimo krytyki – umieszczam na różnych blogach bo nie rozumiem dlaczego nan to samo pisać różnymi słowami.

    Jakiś czas powstrzymywałem się od dokonywania wpisów na blogach przy czym cały czas analizowałem udział TW publicznej i prywatnych a także wszelkich innych mediach w ?agitacji? przedwyborczej.
    Tak, właśnie w agitacji a nie w relacji i bezstronnych ocenach.
    Nie tylko zresztą tylko ja tak sądzę ? piałem o tym już dawno -, ale o dziwo
    wynika to również wynika z monitoringu Fundacji im. Stefana Batorego:

    http://wyborcza.pl/1,75248,10415786,Telewizje_nie_lubia_Napieralskiego.html

    Okazuje się, że wszystkie media połączyły sie w ataku na SLD i od dwóch lat na Napieralskiego każde z nich mając swojego faworyta.
    By jeszcze bardziej wpłynąć na wyniki wyborów od jakiegoś czasu faworyzowany jest bandyta polityczny Palikot ? uchodzący w ich manipulacjach jako zbawca i obrońca narodu przed wrogim SLD –

    Mam nieprzeparte wrażenie, że ta długotrwała i atakująca ze wszystkich stron na SLD nagonka omamiła większość ?ciemnego luda, który to kupił?.

    Ponoć to wszystko dzieje się w ?demokratycznym? kraju rządzonym przez wpływowe media i biegnących na ich pasku polityków.

    Michnikowszczyzna, waleteroszwczyzna i solowszczyzna niestety wygra zbliżające się wybory a my jak zwykle zostaniemy z ręką w nocniku.

    Dziwna cisza dobiega w tej sprawie z Krajowej Komisji Wyborczej z KRRiT a i innych tzw. „bezstronnych” mediów.

  112. Karwoj8.Tak długo już jęczysz o brzydkich mediach,że stałeś się śmiertelnie nudny.W dodatku żywcem używasz,,argumentów”identycznych jak pisowcy.Twierdzisz:media be a Grzesio jest cacy.Może zamiast tego spróbuj wykazać,że jednak Grzesio jest cacy.Wklejasz to samo akurat na takich forach na których wprawdzie jest trochę ludzi bezrozumnych ale odporni na argumenty(zapewniam)są w zdecydowanej mniejszości.Tylko na boga,je pokaż!Pozdrawiam.

  113. Szanowna Pani Redaktor!
    Czy byłaby Pani uprzejma rozpoznać kwestię braku odsyłacza do dyskusji pod Pani tekstem „Bardzo dziwna kampania”? Czy to zaniedbanie pracownika technicznego, czy celowe uniemożliwienie bezpośredniej dyskusji? Nie pierwszy raz się z tym stykam, jak też ze świadomym eliminowaniem niewygodnych (dla kogo?) komentarzy. Niedawno pozwoliłem sobie na krytykę niektórych dziennikarzy pod tekstem p. red. Ewy Winnickiej („Hieny wyszły na żer”) i zostałem milcząco „wycięty”. Upomniałem się po jakimś czasie licząc na „poufne” wyjaśnienie moderatora pocztą e-mailową. Bezskutecznie.
    Proszę nie posądzać mnie o rozbuchane ego – chodzi mi o kulturę obyczajów w piśmie, które chciałbym szanować. Serdecznie Panią pozdrawiam.

  114. Karwoj8
    Wczoraj w TVNowskiej debacie dziennikarz Marcoiniak przerósł sam siebie. Przerywał wypowiedzi wszystkim, ale czas przedłużał prawie wszystkim. Wyjątek nie kto inny jak oczywiście Napieralski. Na poprzedniej debacie prowadząca Pochanke również przerywała wypowiedzi, ale przynajmniej traktowała wszystkich jednakowo. Być może dlatego, że z SLD był L Miller.
    Co do Napieralskiego, az dziw bierze, że nie zareagował na tę tendencyjność. Czasem mam wrażenie, ze ci dziennikarze są sowicie opłacani za taki sposób prowadzenia rozmów z politykami.
    I jeszcze o dzisiejszym gościu w TOK FM, min Rostowskim. Powiedział on, że min Gilowska i min Kołodko byli równie „politycznymi” ministrami finansów co onsam. Jakoś sobie nie przypominam, kiedy prof. Kołodko będąc ministrem finansów tak zaciekle jak Rostowski walczył o SLD. Oczywiście w ostatnich latach, krytykując aktualną politykę aktualnego ministra, porównywał ją do swoich działań i efektów, podkreślając, że ministrowal za rządów z udziałem SLD, ale kiedy był ministrem takich zachowań nie pamiętam.
    Ponieważ pani Redaktor nie zareagowała, uważam, ze podziela zdanie ministra Rostowskiego, albo nie pamięta tamtych lat (dziwne by to było u dziennikarki i komentatorki politycznej).

  115. halen
    Nie trzeba być karwojem, żeby dostrzec tendencyjność dziennikarzy. Wczoraj aż nadto to było widoczne. Kilka dni temu komentując pobyt Napieralskiego na Wybrzeżu również. Jest on traktowany przez sporą grupę dziennikarzy jak jakiś gówniarz, mimo, ze sami takimi sa.

  116. Obejrzałem sobie ostatnie wystąpienia uczestników wczorajszej debaty (tzw. ostatnie słowo przed zakończeniem). Sikorski: o zwieraniu szeregów w obliczu nadchodzącej drugiej fali kryzysu. Kowal: o konieczności konstruktywnych zmian w miejsce zachowawczych zachowań politycznych. Fedak: o polityce nakierowanej na człowieka i gospodarkę. Napieralski: że Donald Tusk znowu nie dotrzymał obietnicy i nie przyszedł na spotkanie z Grzegorzem Napieralskim. Na kogo nie będę głosował? Przecież to oczywiste. Trzeba być zaślepionym SLD-owcem albo zakutym PiSiakiem, żeby nie wiedzieć, jak naprawdę należy wybierać. Gdyby Grzesio nie skupiał się przez 4 lata na obgryzaniu pęcin galopującego PO, a zajął się odbudowywaniem SLD od podstaw i tworzeniem programu, i gdyby – zamiast w ostatnim słowie zajmować się personaliami – powiedział, dlaczego mam na niego głosować, może wtedy by mnie zabolało, że mendia takie niesprawiedliwe. Ale nawet w słowie ostatniej szansy wolał Tuskowi zarzucać, że nie przyszedł na debatę, miast zakończyć spotkanie celnym wyborczym bonmotem. Jak już Andrzej zauważył, Millerowi Leszkowi Pochanke czy inny czynownik TVN nie podskoczą. Harcerzykowi natomiast zawsze. Dlaczego? Odpowiedzcie sobie sami. Ja już odpowiedziałem sobie w 2007 roku po koalicji teleradiofonicznej Grzegorza Oj Boli Napieralskiego z Lechem Oj Boli Kaczyńskim świętej pamięci. Przez ten czas Grzesio nie dał ani razu pretekstu, abym wrócił na łono mojej lewicy. Pozostał mi jeno pragmatyzm. PS. Uważam, że dotkliwa porażka wyjdzie SLD tylko na zdrowie. Przykład sukcesu Palikota, który żywi się głównie lewicowym elektoratem, jaskrawym dowodem.

  117. Eremitów czy pustelników, ot problem do rozgryzienia. Jedno równa się drugiemu, szanowny panie @Wieśku 59 (20.51 dnia 5.10). Cholera, nie zmuszaj starego człowieka do szperania po słownikach.
    Kiedyś, rozwiązywałem chętnie krzyżówki (nawet te idiotyczne z pism kobiecych, w nadziei, że wygram to czy owo, bo ofertę mają ogromną i to za małą cenę) i tak sobie przypomniałem, że na hasło pustelnik, trzeba było wpisać pojęcie eremita (i to pasowało, wyobraź sobie!).
    To tyle, coś ci się chyba pomyliło w natłoku spraw i przy twojej aktywności mogło tak być, nic tylko pomyłka.
    Przepraszam za zwrócenie uwagi, tak po koleżeńsku. Jednocześnie chcę ci podziękować za ogromną liczbę, nicków, którymi mnie (nas) zasypujesz. Sam nie mam tyle werwy w buszowaniu po Internecie w poszukiwaniu nowych wiadomości i plotek. Dziękuję, oby tak dalej!
    Pozdrawiam, Czesław R.

  118. @Jean Paul,@Czeslaw,@Wiesiek59 w polemice z Haszczu

    Prawda , ze ekolodzy sa nawiedzeni, a zwlaszca sa troche hipokrytami. Bo gdyby byli konsekwentni, to postepowaliby jak Amisze: zadnej elektrycznosci, jezdziliby kolaskami zaprzegnietymi w spokojne koniki. A tymczsem oni korzystaja z wszelkich nowoczesnych gadzetow: internetu, facebooka itp, przemieszcaja sie samochodami, ktore spalaja paliwo zatankowane w jakiejs „ekologicznej” stacji benzynowej np. Orlen, a omijaja wraze BP.
    Wydaja sie smieszni, kiedy przywiazuja sie lancuchami do drzewa, albo ratuje zabki, zuczki i pasikoniki.
    Ja bym jednak nie deprecjonowal ich dzialalnosci. Gina ostatnie wieloryby(fakt, ze swiat dalej bedzie istnial bez wielorybow), kurcza sie ostatnie stanowiska goryli(bez goryli tez przezyjemy).
    Za to nas jest coraz wiecej. Juz 200 lat temu Malthus ostrzegal, ze niekontrolowany przyrost ludnosci doprowadzi do katastrofy: zabraknie zywnosci. Pomylil sie, bo po pierwsze zancznie wzrosla wydajnosc w rolnictwie, wiec byc moze daloby sie wyzywic nawet 20-30 miliardow ludzi. Po drugie rzezie jakie sobie sprawili europejczycy sprawily, ze ow przyrost ludnosci zostal na pewien czas przyhamowany.
    Obecnie panuje wzgledny spokoj i mimo roznych lokalnych masakr w Kambodzy, Rwandzie, czy na mniejsza skale w Jugoslawii, ludzkosc znow sie „odbija” pod wzgledem liczebnym.
    Wciaz nie istnieje kwestia wyzywienia, ale pojawil sie inny problem: problem przestrzenie i jej nierownego podzialu.
    Marks pisal, ze w Anglii landlordowie przegonili malych farmerow, a ich miejsce zajely owce.. Mali farmerzy przeniesli sie do roznych Manchesterow i stali sie robotnikami przetwarzajacymi welne tych owiec, ktore ich wyparly ze wsi. Kiedy hodowla owiec przestala sie oplacac w Anglii, bo bardziej konkurencyjna byla australijska, landlordowie przeksztalcili pastwiska w przepiekne parki i pola golfowe. Mozna by rzec, ze byli oni prekursorami ekologow.
    Ale co dalej ? Kiedy ta luksusowa banka peknie ? Kiedy owe piekne parki i pola golfowe zostana pokryte blokami z socjalnymi mieszkaniami ?. Kiedy bedzie nas 15 mld, moze 20 ?
    Ekolodzy sa naiwni, a moze jednak przenikliwie przewiduja, ze ludzka „monokultura”, tzn. eliminacja wszelkich „zbednych” gatunkow, owych zabek, zuczkow , prowadzi do katastrofy. Bedziemy tylko my, no i chyba bedziemy sie wzajemnie zjadac(jak u Huxleya), bo proteiny sa nam niezbedne.
    Ale nie cieszmy sie, istnieje paralelny swiat szczurow. One nie dadza sie wytepic, i dlatego ekolodzy o nie nie walcza.
    Podobnie jak Malthus Marks rowniez pomylil sie czesciowo. Obserwujac XIX wieczny kapitalizm doszedl on do wniosku, ze ow kapitalizm zmierza ku zagladzie, ze polaryzacja spoleczenstwa, gdzie z jednej strony istnieje garstka bogaczy, ktorzy posiadaja 90% calego bogactwa, z drugiej zas 99% ludnosci, ktora dysponuje pozostalymi 10%, ze ten stan rzeczy musi doprowadzic do zawalenia sie tego systemu spolecznego i ze wreszcie nastapi sprawiedliwy system komunistyczny, gdzie wszystkim bedzie dobrze.
    Kto wie ? Gdyby dano wiecej czasu kapitalistom, to moze i tak by sie stalo ? Ale partacz Lenin postanowil przyspieszyc owo przejscie do komunizmu, uderzyc w najslabsze „ogniwo imperializmu” czyli Rosje i spowodowal aborcje: zamiast krzepkiego dzieciaka, wyszedl niedorobiony plod potworek, parodia usroju szczesliwych ludzi.
    Nie mniej jednak dalo to do myslenia bogaczom, ze lepiej nie ryzykowac i trudno, ale trzeba sie bardziej sprawiedliwie podzielic kasa(eksperyment Forda), zeby leninowskie szalenstwo nie rozlalo sie po calym swiecie. Tak wiec istnienie Zw. Radz. ratowalo kapitalizm przed samozaglada, ten miecz Damoklesa skutecznie hamowal samolubne, zachlanne zapedy kapitalistow.
    Fukujama wrzasnal: Koniec historii, bo bekart lenina przestal istniec.
    I co sie stalo ? Tak jak Marks przewidywal, rozhulali sie bogacze, stalo sie to troche pozniej niz przewidywal, a jednak. Polaryzacja jest nieslychana. Czy w koncu system kapitalistyczny zmierza ku zagladzie ? Co mogloby wstrzasnac tymi ludzmi, aby zmusic ich do samoograniczenia ?
    Na koniec tego chaotycznego, przydlugiego i troche niekoherentnego wywodu dodam jeszcze jedno; Przez cale wieki ludzkosc toczyla wojny, mordowano sie w imie boga, dla zysku, dla kobiet, slawy lub wrecz dla czystej przyjemnosci mordowania
    Wreszcie osiagnelismy taki wysoki poziom humanizmu, ze wykluczamy wojne, jako srodek rozwiazywania problemow. Bardzo ladnie. Ale natury nie zmienimy. Wiec pojawila sie Al Kaida, kibole, Breivik, Kaczynski. A ilu jest takich utajonych terrorystow, ktorzy snia po nocach, jakby ten swiat wysadzic w powietrze.
    Dlatego nie nasmiewajmy sie z obroncow zuczkow i za Galczynskim powtarzajmy:
    kochajcie wrobelki, dziewczeta
    kochajcie do jasnej cholery
    LP

  119. W polskim życiu polityczno-dziennikarskim smutne jest to, że niektórym wytyka się drobiazgi nic nie znaczące, przypominając je przy każdej okazji, a innych kardynalne błędy często mające wpływ na codzienne życie obywateli, idą w zapomnienie.
    Stary Polak z PRL
    „Na kogo nie będę głosował? Przecież to oczywiste. Trzeba być zaślepionym SLD-owcem albo zakutym PiSiakiem, żeby nie wiedzieć, jak naprawdę należy wybierać. Gdyby Grzesio nie skupiał się przez 4 lata na obgryzaniu pęcin galopującego PO, a zajął się odbudowywaniem SLD od podstaw i tworzeniem programu, i gdyby ? zamiast w ostatnim słowie zajmować się personaliami ? powiedział, dlaczego mam na niego głosować, może wtedy by mnie zabolało, że mendia takie niesprawiedliwe”.
    To, na kogo będzie sz.p. głosował mało mnie obchodzi, albo wcale. Ja też nie oddam głosu ani na Napieralskiego ani na kogoś innego, ale to nie znaczy, ze muszę młodego szefa partii obrażać, zwłaszcza, że sądząc po jego zachowaniach, nie mam żadnego powodu by to czynić. To, że z daleka omija młóckę o niczym między Tuskiem a Kaczyńskim, akurat mi odpowiada, bo nie odpowiada mi sposób prowadzenia polityki w Polsce niedługo po śmierci papieża. Mogę go tylko skrytykować, za zbyt miękkie albo żadne reagowanie na zachowania niektórych pseudodziennikarzy, często młodszych od niego, którzy traktują go jak gówniarza.
    Jest taki młody poseł z PO, nazywa się Olszewski. Pańskie niektóre teksty przypominają mi wypowiedzi tego młodego „nieprawdopodobnie doświadczonego, znającego się na wszystkim” (zupełnie jak poseł Błaszczak) posła z PO.
    „Gdyby Grzesio nie skupiał się przez 4 lata na obgryzaniu pęcin galopującego PO, a zajął się odbudowywaniem SLD od podstaw i tworzeniem programu, i gdyby ? zamiast w ostatnim słowie zajmować się personaliami ? powiedział, dlaczego mam na niego głosować, może wtedy by mnie zabolało, że mendia takie niesprawiedliwe”.
    Zapomniał sz.p. , że rolą opozycjonisty jest rozliczać aktualnie rządzących, a rządzącymi aktualnie są PO i PSL. Chyba nie sądzi pan, że Napieralski ma słowa krytyki kierować na PiS tak jakby chciały tego media i rządzący. PiS ma wiele za uszami, ale z innych powodów, w które szef SLD stara się nie wchodzić, bo to ściek i mógłby się niechcący ochlapać.
    Jeśli chodzi o odbudowanie partii, ci co się do SLD jedynie przykleili, klej już stracił właściwości i najzwyczajniej odpadli. Dziś oni przykleili się do PO, ale tam też użyli kleju i czeka ich podobny los.
    Niewiele mnie obchodzą partyjne programy, bo każda partia je ma i jak się póżniej okazuje są to tylko gadżety. Interesuje mnie ideowość partyjna i sposób uprawiania polityki (czy rządzący zajmują się sprawami państwa i obywateli, czy zajmują się intrygami i sobą), a akurat SLD z małymi wyjątkami trzymało się z dala od magla, obserwując ich lata rządów (1993-97 i 2001-2005). Jeśli próbowano go wmanewrować w magiel, to czynili to niektórzy dziennikarze (Michnik – Miller i inni, Wołek, jeden z dziennikarzy z Wprost – Kwaśniewski) i znani politycy z drugiej strony barykady (Wałęsa i Miczanowski- Oleksy, Tusk i Miodowicz – Cimoszewicz). Wniosek jest taki, że prawica i media bez intryg istnieć nie są w stanie, dlatego ani jedna partia z tamtej strony nigdy nie otrzyma mojego wyborczego głosu.

  120. O racji Stanu…..

    Interes polski sprowadza się więc do wzmocnienia Unii, szczególnie jej wspólnotowego wymiaru, który ma kiełznać interesowność i sobkostwo poszczególnych państw, dochodzące niekiedy do głosu w wymiarze międzyrządowym. Spójność Unii jako megaprojektu politycznego i historycznego to najpewniejsza gwarancja bezpieczeństwa Polski. Utrwalanego przez nasz rozwój, na gruncie równomiernego wzrostu wszystkich podmiotów unijnych.

    Więcej… http://wyborcza.pl/1,75515,10408914,Racja_i_irracjonalizacja_stanu.html?as=2&startsz=x#ixzz1ZzPW6jm3

  121. Po dojściu PiS do władzy zostanie ograniczona niezależność sędziowska, a sami sędziowie będą poddani weryfikacji i mogą być wyrzuceni z pracy. „Eliminacja takich sędziów będzie ostrzeżeniem dla innych” – tygodnik Polityka na swojej stronie internetowej przytacza słowa Jarosława Kaczyńskiego z jego najnowszej książki „Polska naszych marzeń”.

    Więcej… http://wyborcza.pl/1,75478,10418805,Kaczynski__Patologiczny_system__zweryfikujemy_sedziow.html#ixzz1ZzlOHeXR

    Ostatnie pomysły doktora prawa…….
    Coś mi to przypomina czerezwyczajkę czy trybunały ludowe….
    Wychodzi na to, że piszący o niechęci Kaczyńskiego do wygrania wyborów mają rację.
    Prościej recenzować, nie ponosząc odpowiedzialności.
    Totalna krytyka, zamiast konstruktywnej……

  122. W środkach masowego przekazu, kilka dni temu pojawiła się informacja, że w czasie ciszy wyborczej, w jakimś zagranicznym piśmie może pojawić się przedruk treści ostatniej rozmowy bliźniaków przeprowadzonej tuż przed katastrofą pod Smoleńskiem. Dlatego w zagranicznym, bowiem w czasie ciszy wyborczej w Polsce nie będzie już możliwe żadne prostowanie treści tej rozmowy. Coś, chyba jest na rzeczy skoro, na wszelki wypadek, kurdupel oświadczył, że będzie to niewątpliwie fałszywka, co skrzętnie podchwyciła również i pani Fatyga, oświadczając w Gdańsku (chyba, po spotkaniu z min. Sławomirem Nowakiem) stanowczym głosem, że z całą pewnością będzie to fałszywka, którą należy zignorować.
    Dziś, bez pomocy nicku pana @Wieśka 59, wynalazłem tę fałszywkę, bardzo głęboko ukrytą (za informacją o szefie kiboli Legii Warszawa, nijakim ?Staruchu?, który aktualnie przebywa w pierdlu i jest odwiedzany przez posłów i senatorów PiS-u) przed czytelnikami DZIENNIKA. Podaję autora, by nie być posądzonym przez @invinoveritasa o plagiat: jest nim niejaki pan TV BOLEK, a informację zamieścił o godz. 9.53 dnia 6.10.2011 r. Oto ona:
    Halo ?
    – cześć, co słychać?
    – ty jeszcze w samolocie? Co tak późno? Zaspałeś?
    – Eeee, nic takiego ? takie małe spotkanie mięliśmy wczoraj,
    – Kiedy będziecie na miejscu?
    – Chyba już dolatujemy. Trochę się zdrzemnąłem.
    – I jak tam, ładna pogoda?
    – ziemi nie widać, chmury w dole. Ale tam podobno mgła jest, z Jaka tak powiedział,
    – co z Jaka? Jaki Jaka? Jakiego Jaka?
    – Naszego Jaka, co niedawno wylądował. Mówi, że jest mgła, widział na własne oczy.
    -A co ona tam robi, przecież miała w studiu u Pospiecha siedzieć!
    – Nie wiem, może Panczek ją wysłał. Nasi piloci mówią, że jak mgła jest, to nie mogą lądować.
    – to powiedz jej, żeby zmywała się stamtąd, bo się z nią policzę. Macie lądować, huczna impreza, wszystko ma być tym razem tak, jak zaplanowałem. Pokażemy im. Orkiestra dęta jest?
    – ma być. Ale podobno ruskie też mówią, ze nie można lądować, bo, zaraz Marysia, jak to było? Ano właśnie >niskij tuman nie dazwalajetpanie prezesie melduję<. Aż mi okulary pod stół spadły.
    – Przestań mi dokuczać, bo się poskarżę mamie.
    – Mama chora, nie wolno jej niepokoić, słyszałeś doktor powiedział?, no dobrze spadaj już!
    – Jaaa-jak to spadaj?
    – Ląduj, chciałem powiedzieć, nie łap mnie za słówka.
    – ?ale ci mówiłem, że tam jest mgła. A jak piloci znowu mnie oleją? Ja do kokpitu więcej nie pójdę, wstydu się już raz najadłem.
    – To wyślij generała, on ich przekona. Wystarczy, żeby tam siedział i gazetę czytał, a oni już będą wiedzieli co maja robić. Trzeźwy jest?
    – Chyba tak, dopiero trzy malpki wypił.
    – Dobrze, to niech walnie jeszcze jedną i idzie. A teraz nie zawracaj mi głowy. Mam ważniejsze sprawy. Kotu trzeba piasek zmienić.

    Zdaje sobie sprawę z tego, że jest to wersja nagrania nieco upiększona, lecz w ogólnym założeniu bardzo prawdopodobna. Może ktoś zna inną, bardziej zbliżona do prawdziwej?
    Serdecznie pozdrawiam, Czesław R.

  123. ANCA_NELA w kilku wypowiedziach wyraziła zaniepokojenie losem spółdzielni mieszkaniowych, wspominając o swej spółdzielni dobrze zarządzanej, i o tym, że wiele spółdzielni mieszkaniowych jest równie dobrze prowadzonych przez swe organy. Została zaatakowana przez kilku blogowiczów, a jeden z nich nawet stwierdził, że spółdzielnie mieszkaniowe należy rozpędzić a może nawet „rozpieprzyć”. Od początku transformacji władze państwowe pełnione przez prawicę, wywodzącą się z SOLIDARNOŚCI, „rozpędziły” już wiele struktur gospodarczych ze szkodą dla społeczeństwa i państwa. Za likwidację PGR zapłaciliśmy wieloletnim kosztownym importem zbóż i żywności oraz upadkiem przedsiębiorstw przetwarzania płodów rolnych. Trudno powiedzieć, czy był to błąd przy pracy decydentów transformacji ustrojowej czy gospodarczy sabotaż ideologiczny, może nawet wsparty srebrnikami. Podobnie wiele prywatyzacji przedsiębiorstw przemysłowych, zrealizowano wadliwie w taki sposób, że oznaczało to ich faktyczną likwidację, a były wśród nich perełki eksportowe, w tym także wizytówki polskiej wytwórczości.
    Spowodowało to powstanie na wsi oraz w miastach obszarów bezrobocia, a w środowiskach wiejskich i małomiasteczkowych, wielkich obszarów dziedzicznej nędzy.
    Likwidacja spółdzielni mieszkaniowych spowoduje wzrost bezdomności, którego rozmiary są trudne do przewidzenia oraz utrudnienia w dostępie do własnego mieszkania dla młodych małżeństw po akceptowalnych dla nich kosztach. Zwiększy się przejmowanie dawnych mieszkań spółdzielczych, przez ludzi majętnych, w celach wynajmowania ich za ceny mocno wygórowane, delikatnie to określając.
    Nie trzeba nikogo przekonywać, że obszary dziedzicznej nędzy, bezrobocia i bezdomności są wylęgarniami przestępczości pospolitej, szkodliwej nie tylko dla własności ale także dla zdrowia i życia obywateli.
    Nie jest prawdą, że wspólnoty mieszkaniowe są lepiej zarządzane niż spółdzielnie. Sprawność zarządzania tych organizmów zależy od aktywności i rozsądku ich członków, od tego
    kogo wybiorą do organów zarządzania i nadzoru oraz jak będą kontrolować i rozliczać ich działania. Wiele więc zależy od mieszkańców – członków spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych, ale to nie wszystko! Złe prawo czyni wiele szkód. Wszystko wskazuje na to, że prawicowa większość parlamentarna świadomie psuła prawo spółdzielcze w taki sposób, aby utrudniało to zarządzanie spółdzielniami mieszkaniowymi. Zaczęło się od stworzenia możliwości zamiany ograniczonego rzeczowego – spółdzielczego prawa do lokalu na „realne” prawo własności, czemu towarzyszyła propaganda o „świętości” prawa własności i jego wyższości nad tym „komunistycznym” spółdzielczym prawem do lokalu, na co dało nabrać się wiele osób, ponosząc koszty (ok. 2 tys. zł) za usługi notarialne i bezsensowne wysiłki administracyjne przy wydzielaniu z gruntów spółdzielnianych, fikcyjnych gruntowych działeczek prywatnych, związanych już tylko z jedynie słusznym prawem własności do lokalu. Następnie stworzono możliwości łatwego podziału spółdzielni mieszkaniowych, co wprawdzie umożliwiło sensowny podział spółdzielni – molochów, trudnych do zarządzania, ale także stworzyło możliwość szkodliwego dla mieszkańców dzielenia małych, jedno osiedlowych, spółdzielni na mniejsze jedno budynkowe, co wywoływało kłopoty związane z podziałem kosztów utrzymania instalacji wspólnych dla podzielonego osiedla (węzły ciepłownicze i wodne, wspólne budynki niemieszkalne itp.), stanowiące źródło sporów, często sądowych. Następną szkodliwą nowelizacją prawa dot. spółdzielni mieszkaniowych było obligatoryjne zastąpienie zebrań przedstawicieli walnymi zgromadzeniami, co dla spółdzielni o liczbie członków większej niż 200 osób oznaczało konieczność wynajmowania kosztownych sal konferencyjnych, a dla wielotysięcznych organizowanie cząstkowych walnych gromadzeń. To szkodliwe działanie, umożliwiające decydowanie przez faktyczną mniejszość, występującą jako formalna większość, o najważniejszych sprawach spółdzielni, perfidnie uzasadniano potrzebą demokratyzacji ich zarządzania, a chodziło w rzeczywistości o destrukcję ułatwiającą likwidację spółdzielni, przejmowanie ich spółdzielczych zasobów przez kolesiów.
    POPiS to spadkobierca kolesiowskiej struktury AWS, której rządy wspólne z UW uczyniło w Polsce wiele niepowetowanych szkód. Jeżeli będzie nadal rządził Polską w prawicowej koalicji, wspólnej popisowej albo rozdzielnie z obrotową partyjką, to dalej będziemy mieli do czynienia z pogłębianiem się nierówności dochodowych, rosnącym zadłużeniem i deficytem albo próbami jego likwidacji kosztem najgorzej sytuowanych obywateli, oraz zawłaszczaniem sfer gospodarczych i tworzeniem urzędniczych miejsc „pracy” dla kolesiów, na co zwrócił uwagę Indoor prawdziwy (2011-10-05, godz. 15:38). A koalicja parlamentarna POPiS jest nadal możliwa jako plan awaryjny obu tych partii, o czym pisali komentatorzy na blogach POLITYKI i o czym na łamach PRZEGLĄDU napisał Bronisław Łagowski, ten pogląd logicznie uzasadniając. POPiS pozwoli na dalsze zawłaszczanie Polski przez KK.

  124. Panie @Jean Paul, w pełni popieram Pana wpis z 2011-10-05, godz. 20:24

    Pani Gospodyni tego blogu zapewne wpada czasami do rodzinnego Krakowa, to potwierdzi narastającą brutalność w zakresie parkowania aut, gdzie tylko się da. Problem narasta jesienią, gdy przyjeżdżają tysiące studentów, a każdy MUSI zaparkować, nawet na trawniku. Każdy z nich w zasadzie ma samochód, bo to dziś nie jest wydatek wobec ok. 1000 złotowego czynszu za wynajem mieszkania.
    Obserwuję od kilku miesięcy znanych sobie ekologów, jak po powrocie z jakiejś proekologicznej zadymy parkują na skwerku pośród drzew i krzewów.
    Trawy na tym skwerku od dawna już nie ma, bo parkowanie na nim spowodowało jej wydeptanie przez łażących i jeżdżących po niej ekologów. Kilka razy pytałem ich, czy nie uważają, że te drzewa należałoby wyciąć?
    Argumentowałem, że byłoby wówczas więcej miejsca do parkowania.
    Ich odpowiedzi były interesujące.
    Jeden od razu dodawał, że jest lekarzem spieszącym właśnie do pacjenta, co odparowałem, że spieszy się już tak od pół roku ? bo tyle trwa to zadeptywanie skweru przez niego.
    Drugi, o którym wiedziałem że jest nauczycielem, gdy go zapytałem czy zaleca takie zachowanie swoim uczniom – obrzucił mnie stekiem wyzwisk, przy którym zwrot Śp. Lecha Kaczyńskiego SPIEPRZAJ DZIADU uchodziłby za wytworny.
    Tacy to są ci ekologowie.
    Oni z tych protestów nieźle sobie żyją. To jest ich sposób na życie, bo tu chodzi o kasę, którą dostają od inwestorów, gdy już rozkują łańcuchy i zejdą z drzew po uiszczeniu dobrowolnych wpłat na ich fundacje. Tak to się kręci. Chodzi o kasę.
    Trochę prześmiewczo o PROEKOLOGICZNYCH zabiegach kandydata na posła ? Jacka Soski znajdziecie Państwo w artykule pt. Owczenie owiec po krakowsku czyli nowa okupacja Krakowa, pod adresem: http://obserwatorpolityczny.pl/?p=887.
    Autor, krakauer nie dodał tylko ciągu dalszego tego happeningu Pana Soski, bo to on te owce sprowadził.
    Zamierza w dniach 6-9 października sprowadzić na krakowskie Błonia jeszcze KONIE i udostępniać je odwiedzającym Krakusom. Sprytne i nie narusza ciszy wyborczej.
    Co na taki pomysł Pani redaktor Paradowska?
    Pozdrawiam.

  125. Panie @Jean Paul, w pełni popieram Pana wpis z 2011-10-05, godz. 20:24

    Pani Gospodyni tego blogu zapewne wpada czasami do rodzinnego Krakowa, to potwierdzi narastającą brutalność w zakresie parkowania aut, gdzie tylko się da. Problem narasta jesienią, gdy przyjeżdżają tysiące studentów, a każdy MUSI zaparkować, nawet na trawniku. Każdy z nich w zasadzie ma samochód, bo to dziś nie jest wydatek wobec ok. 1000 złotowego czynszu za wynajem mieszkania.
    Obserwuję od kilku miesięcy znanych sobie ekologów, jak po powrocie z jakiejś proekologicznej zadymy parkują na skwerku pośród drzew i krzewów.
    Trawy na tym skwerku od dawna już nie ma, bo parkowanie na nim spowodowało jej wydeptanie przez łażących i jeżdżących po niej ekologów. Kilka razy pytałem ich, czy nie uważają, że te drzewa należałoby wyciąć?
    Argumentowałem, że byłoby wówczas więcej miejsca do parkowania.
    Ich odpowiedzi były interesujące.
    Jeden od razu dodawał, że jest lekarzem spieszącym właśnie do pacjenta, co odparowałem, że spieszy się już tak od pół roku ? bo tyle trwa to zadeptywanie skweru przez niego.
    Drugi, o którym wiedziałem że jest nauczycielem, gdy go zapytałem czy zaleca takie zachowanie swoim uczniom – obrzucił mnie stekiem wyzwisk, przy którym zwrot Śp. Lecha Kaczyńskiego SPIEPRZAJ DZIADU uchodziłby za wytworny.
    Tacy to są ci ekologowie.
    Oni z tych protestów nieźle sobie żyją. To jest ich sposób na życie, bo tu chodzi o kasę, którą dostają od inwestorów, gdy już rozkują łańcuchy i zejdą z drzew po uiszczeniu dobrowolnych wpłat na ich fundacje. Tak to się kręci. Chodzi o kasę.
    Trochę prześmiewczo o PROEKOLOGICZNYCH zabiegach kandydata na posła ? Jacka Soski znajdziecie Państwo w artykule pt. Owczenie owiec po krakowsku czyli nowa okupacja Krakowa, pod adresem: http://obserwatorpolityczny.pl/?p=887.
    Autor, krakauer nie dodał tylko ciągu dalszego tego happeningu Pana Soski, bo to on te owce sprowadził.
    Zamierza w dniach 6-9 października sprowadzić na krakowskie Błonia jeszcze KONIE i udostępniać je odwiedzającym Krakusom. Sprytne i nie narusza ciszy wyborczej.
    Co na taki pomysł Pani redaktor Paradowska?
    Pozdrawiam.

  126. Wpisało się dwa razy, jak Panu Jean Paul.
    Pierwszy raz wpis się pojawił i znikł.
    Poprawcie wpisywanie Panowie Administratorzy tego bloga.
    Pozdrawiam wszystkich,

  127. Odpowiem na tytułowe pytanie Gospodyni bloga, podsuwając Państwu brawurowy artykuł pt. Jakiej Polski chcemy?. Znajduje się pod adresem: http://obserwatorpolityczny.pl/?p=1191 i jeśli autor jest młodym człowiekiem, a wszystko wskazuje że tak jest – to ja się nie boje o naszą przyszłość.
    Pozdrowienia z Krakowa.

  128. ‚Jean Paul’
    2011-10-05 o godz. 20:24

    Szanowny ‚Jean Paul’, wydaje mi się, że nie do końca zrozumiałeś mój wpis. Nie jestem żadnym ekologiem w sensie zawodowym jak również nie jestem ekologiem w sensie formalnym czyli nie należę i nie działam w żadnej organizacji ekologicznej i nie czerpię z tego tytułu żadnych dochodów, a nawet odwrotnie, wspomagam finansowo Fokarium w Helu, dlatego, że Rządu Rzeczpospolitej 3 albo 4, podobno nie stać na z finansowanie restytucji foki szarej na południowym Bałtyku.

    http://www.fokarium.pl/foczekonto.html

    Nie ukrywam jednak, że mam zufanie i przekonanie do ekologii jako nauki badającej wzajemne oddziaływanie oraganizmów w przyrodzie, i nie ukrywam, że bardzo bliskie mi są poglądy prof. Henryka Skolimowskiego, najbardziej znanego polskiego ekofilozofa. W skrócie; Skolimowski uważa, że trzeba zmienić relacje między człowiekiem a środowiskiem, trzeba odejść od biblijnej zasady, ‚Czyńcie sobie ziemię poddaną’ , a trzeba przejść do ekologicznego wzoru człowieczeństwa, który doprowadziłby do ‚międzygatunkowej równowagi’. Postuluje odejście od patrzenia na planetę jako przedmiotu industralizacji i eksploatacji, ma to być środek a nie cel…środek do ralizacji życia w harmonii z przyrodą z innymi gatunkami, a człowiek, właśnie ze względu na swoją inteligencję i wiedzę, jest jej depozytariuszem winien jest jej troskę i opiekę. Skolimowski twierdzi też, że nowoczesna technologia zawodzi dlatego, że niszczy środowisko, a jest niczym więcj jak ‚taktyką życia’, więc jest albo źle skonstruowan albo źle używana.
    To tyle ekologicznej ewangieli…w wielkim skrócie, bo mogę jeszcze dużo.
    Teraz konkret.
    – Po pierwsze, świat tak jest urządzony, że żywe organizmy, w tym człowiek aby żyć, muszą zabijać i zjadać inne żywe organizmy, nawet rośliny odżywiają się ciałami martwych organizmów (składnik gleby). Funkcjonalność tego mechanizmu jest uzależniona od różnorodności genetycznej i puli genowej. Jeżeli, któryś z tych elementów znika, jest likwidowany, niszczony, i gdy te pogardliwie określane ‚żabki’ i ‚żuczki’, nagle wypadają z tego łańcucha, różnorodność i pula genetyczna jest zubażana, i gdy przekroczy to ‚masę krytyczną’, zaczyn a się wielkie wymieranie, obejmujące wszystkie gatunki. W przeszłości planety już tak było, najcześciej w wyniku wielkich katastrof, ale nie zawsze…w tym przypadku eksploatacja planety o oraz lawinowy wzrost odpadów cywilizacyjnych, których przyroda nie jest w stanie absorbować, jest tą Wielką Katastrofą.
    Po drugie; argumenty w stylu, to kosztuje czy też, że to dla ludzi i w ich interesie…to są argumenty z ‚ czapy wzięt’. Dla przykłądu; gdyby w XIX i w pierwszej połowie XX wieku nie wycięto lasów w Karpatach, a przecież zrobiono to wówczas dla ludzi w ich imieniu, i było to zyskowne, to teraz nie mielibyśmy co roku katastrofalnych powodzi. Przecież te straty nie pokrywają krasnoludki tylko ludzie a napewno przekraczają one ówczesne zyski. No i te domy, które ‚spływają’ po zboczach. To tylko jeden przykład…
    Po trzecie; zgadzam się, że do ruchów ekologicznych przylgneło dużo różnych ‚nawiedzonych’, mistyków i tworzących jakąś nową religię (kult Gai). Dlatego nie jest mi po drodze ani z Greenpeace’em ani z innymi organizacjami ekologicznymi. Ja jestem zwolenikime budowy elektrowni atomowych i zwolennikiem żywności genetycznie zmutowanej…oni nie. Uważam, że te rozwiązania są właśnie ekologicznie korzystne.

    ‚wiesiek59’
    2011-10-05 o godz. 20:51
    Cyt. ‚Mnie ekolodzy bawią z jednego względu- bezrefleksyjności??.’

    A mnie nie tyle bawią co rozsierdzają politycy swoją bezrefleksyjnością na temat ekologii.

  129. Panie Andrzeju.
    Problem w tym, że Grzegorz Napieralski w ogóle nie postarał się powiedzieć, dlaczego mam na niego zagłosować. Jeśli jego ostatnim argumentem jest to, że na niego mam głosować, ponieważ Donald Tusk obiecał przyjść na debatę a nie przyszedł, to Pan wybaczy, ale dalej to już mi tylko ręce opadły.

  130. Komputer wywinął mi psikusa i >zjadłniskij tuman, nie dozwalajetdozwalajetpanie prezesie melduję<. Aż mi okulary pod stół spadły.
    – Przestań mi dokuczać, bo się poskarżę mamie.
    – Mama chora, nie wolno jej niepokoić, słyszałeś doktor powiedział?, no dobrze, spadaj już.
    – Jaaa-jak to s p a d a j ?
    – Ląduj chciałem powiedzieć, nie łap mnie za słówka.
    – ?ale ci mówiłem, ze tam jest mgła. A jak piloci znowu mnie oleją? Ja do kokpitu więcej nie pójdę, wstydu się już raz najadłem.
    – To wyślij generała, on ich przekona. Wystarczy, żeby tam siedział i gazetę czytał, a oni już będą wiedzieli, co maja robić. Trzeźwy jest?
    – Chyba tak, dopiero trzy małpki wypił.
    – Dobrze, to niech walnie jeszcze jedną i idzie. A teraz nie zawracaj mi głowy. Mam ważniejsze sprawy. Kotu trzeba piasek zmienić.

    Zdaję sobie sprawę z tego, że pan TV BOLEK upiększył to wypracowanie, ale sens jest pioruńsko prawdopodobny. Może ktoś zna inną wersję rozmowy bliźniaków, bardziej zbliżoną do prawdziwej?? Pozdrawiam, Czesław R.

  131. Komputer wywinął mi psikusa i >zjadłniskij tuman, nie dozwalajetdozwalajetpanie prezesie melduję<. Aż mi okulary pod stół spadły.
    – Przestań mi dokuczać, bo się poskarżę mamie.
    – Mama chora, nie wolno jej niepokoić, słyszałeś doktor powiedział?, no dobrze, spadaj już.
    – Jaaa-jak to s p a d a j ?
    – Ląduj chciałem powiedzieć, nie łap mnie za słówka.
    – ?ale ci mówiłem, ze tam jest mgła. A jak piloci znowu mnie oleją? Ja do kokpitu więcej nie pójdę, wstydu się już raz najadłem.
    – To wyślij generała, on ich przekona. Wystarczy, żeby tam siedział i gazetę czytał, a oni już będą wiedzieli, co maja robić. Trzeźwy jest?
    – Chyba tak, dopiero trzy małpki wypił.
    – Dobrze, to niech walnie jeszcze jedną i idzie. A teraz nie zawracaj mi głowy. Mam ważniejsze sprawy. Kotu trzeba piasek zmienić.

    Zdaję sobie sprawę z tego, że pan TV BOLEK upiększył to wypracowanie, ale sens jest pioruńsko prawdopodobny. Może ktoś zna inną wersję rozmowy bliźniaków, bardziej zbliżoną do prawdziwej?? Pozdrawiam, Czesław R.

  132. Nic nie wychodzi dzisiaj poddaje sie. Przepraszam, Czesław zasmucony. 🙁

  133. Haszszu pisze:
    2011-10-06 o godz. 15:51

    Wątpliwości wobec ekologów nabrałem po akcji związanej z zatopieniem platformy wydobywczej Shell.
    Strata jednej firmy jest zyskiem drugiej…..
    Najgorsze jest co innego.
    Przenoszenie produkcji z krajów o wysokiej kontroli ekologicznej do krajów o niskiej, w celu obniżenia kosztów działalności i produkcji.

    Co zyskano w skali globalnej? Pogorszenie sytuacji…..

  134. Stary Polak z PRL-u
    Napieralski, mowiąc o nieobecności Tuska, wykazał dobitnie ile warte są jego obietnice, jeśli nawet nie dotrzymał prostej umowy między sztabami partyjnymi w sprawie debat przedwyborczych. To było ustalone! Podobnie bylo z ustawą medialną, kiedy SLD i PO wszystko uzgodnili, a następnie wódz Tusk to odrzucił i cały wysiłek poszedł na marne.
    Mówiąc jednym zdaniem: Napioeralski chciał ludziom pokazać, że jeśli Tusk i PO coś obiecują, to na obietnicach się kończy, a po wyborach nie pamięta sie co mówiło się w kampanii.
    Jeśli o mnie chodzi, mi nie musiał tego mówić, bo doskonale wiem, że „krowa jak głośno ryczy, mało mleka daje” (dotyczy obietnic PO), ale są obywatele w tym kraju niedoinformowani, bo media zajmowały się czymś innym, a taka debata jest pokazywana w tv na żywo.

  135. Kropkozjad – 13:52
    Dzięki za mądre słowa. Od siebie dodam, że w tej, konkretnej dziedzinie jest szczera, choć dyskretna koalicja PO i PiS. To nawet nie jest coś zamiecionego pod przysłowiowy dywan – to jest szczur pod podłogą.
    Ręka w rękę od kilkunastu lat prowadzą dywersje w prawie o spółdzielniach mieszkaniowych i nie zależy im na rozgłosie; liczą się fakty dokonane. Czy to nie jest spiralna bzdura – wyodrębniona własność w wielokondygnacyjnym bloku? Można sobie wyodrębnić powietrze pomiędzy ścianami, płacąc za to notariuszowi i spółdzielni za wyliczenia i obsługę prawną, bo takie wyodrębnienie nie jest za darmo. Biura notarialne mają czysty zysk po najmniejszych kosztach własnych – za postawienie pieczątki płaci się, jak za trzaśnięcie przysłowiowymi drzwiami w taksówce, tylko więcej. No i jeszcze trzeba latać do Urzędu Miejskiego, aby opłacać podatek gruntowy od kawałka gruntu pod piętrowym blokiem 😀
    Mnie wystarczy spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, które uzyskałam uczciwie za to płacąc – wcale nie mało. Jeśli mój spadkobierca – bo mieszkanie zapisałam w spadku, mam do tego prawo – zostanie prawnie zmuszony do wyodrębnienia lokalu, to już będzie jego zmartwienie.
    Ja Kolumny Zygmunta kupić nie zamierzam.
    Dziś wysłuchała przemówienia Donalda Tuska na partyjnym forum w Chorzowie… mówił pięknie i przekonująco.
    Chętnie bym na PO głos oddała… gdyby nie ten szczur pod podłogą.

  136. Powiem krótko, Panie Andrzeju. Jeśli argument towarzyskiego nieporozumienia albo doraźnej taktyki wyborczej ma być dowodem nierzetelności Donalda Tuska i powinien – Pana zdaniem – przesądzić o mojej decyzji wyborczej, to Pan chyba nie rozumie, że wybory to nie konkurs piękności i wierności ale zbiorowa decyzja, której celem jest powierzenie władzy na najbliższe 4 lata ludziom budzącym największe zaufanie. O kondycji SLD wypowiadałem się już w 2007 roku na blogu Pani Janiny. Niestety Grzegorz Napieralski przez te cztery lata nie dostarczył mi żadnego powodu, abym wrócił do elektoratu lewicy. Dzisiaj uważam, że SLD jest na etapie starczego uwiądu. Wystarczyło kilka miesięcy palikotowej hucpy, aby cały tzw. betonowy elektorat SLD stopniał z 20 % do 7 %. Nawet zatwardziałe komuchy z mojego otoczenia mają już dosyć tego chłopaczka. Obawiam się, że 10 października SLD zawyje z wściekłości na swojego przewodniczącego. Nie jest to jednak dla mnie powód do satysfakcji.

  137. Dodam jeszcze, że tym problemem próbowałam zainteresować parę lat temu Waldemara Kuczyńskiego, na jego blogu. Odpowiedział krótko, że to nie jego dziedzina i nie zna się na spółdzielczości.

    Próbę ponowiłam latem tego roku, po Ogólnopolskim Forum… tym razem nawet nie zauważył wpisu. Napisałam więc do Studia Opinii, licząc na Stefana Bratkowskiego. Opisałam krótko sprawę, wspominając, że W. Kuczyński mi nie odpowiedział… czarna dziura. Ponieważ na Forum byli obecni Waldemar Pawlak i Grzegorz Napieralski, spróbowałam napisać do W. Pawlaka, jednak nie udało się nadać maila na adres kontaktowy.
    Napisałam zatem do posła Piechocińskiego i od niego uprzejmą odpowiedź dostałam, za co podziękowałam.
    Poczytałam sobie co się dało o kandydujących do sejmu z mojego okręgu i jednak wychodzi na to, że poseł z SLD jest w tej kwestii najbardziej wiarygodny, bo miał w mijającej kadencji wystąpienia dotyczące interesującej mnie kwestii. Dla mnie sprawa jest ważna, zależy mi na tym, aby ta cicha koalicja PO-PiS miała odpowiednio silną opozycję.
    Nie ja jedna mam taki problem.

  138. Kropkozjad!
    Morda w kubeł. Hasło nasze na ostatnie 2x lecie:
    ” Całe społeczeństwo buduje swoją klasę średnią 🙂
    Na własny obraz i podobieństwo” 🙁

  139. Haszczu 15.51
    Na boga w imie jakich ludzi wycieto lasy w Karpatach ????????????????
    W imię „jakich ludzi” sadzono świerka w reglu, bo on najszybciej rosnie i najwięcej można zarobić ???????????????
    Wiadomo do diabła kazdemu historykowi gospodarczemu jak sie nazywali ci ludzie, a własciwie spekulanci którzy na tym zrobili majątki i odpowiadaja za obecne choroby całych regionów, np w Beskidzie wokół Wisły. Ale „ekolodzy” podnosza straszliwy jazgot i przykuwają sie do podpór gdy chce sie wyciąc dwa drzewka pod kolejke lub nartostrade, a w miedzyczasie jeden z kilkudziesieciu corocznych halniaków wylamuje setki czasami tysiące tych smreków. Słunny Byrcyn z TPN uwaza sie do dzisiaj za własciciela szczytów i dolin w rejonie Kasprowego.

  140. Stary Polak z PRL-u
    Przecież ja nie mowię sz.p. na kogo ma pan oddać głos. To jest pański wybór oddania głosu na kandydata z PO, tak samo jak moim prawem jest bojkot tych wyborów, w których zdecydowana większość z 460 posłów już jest wybranych przez tworzenie list i propagandę medialna.
    Wybór człowieka, który na tle Kaczyńskiego jawi się jak mąż stanu jest pańskim wyborem, ale trzeba pamiętać, że wygrana z Kaczyńskim to bardzo nisko zawieszona poprzeczka.
    A jeśli ktoś nie potrafi dotrzymać słowa w tak prozaicznej sprawie jak udział w debacie liderow, czy dziś obiad z mieszkańcem (bodajże) Chorzowa, to trudno oczekiwać, żeby dotrzymał słowa w ważnych sprawach dla kraju i obywateli. Wielkie sprawy składają się z małych niewiele znaczących (wydawałoby się) epizodów. Tak samo jak ogromna ilość małych kwot pienięznych marnotrawionych w tym kraju (dziś widziałem naprawę nawierzchni drogi, która była remontowana 2 lata temu i nie wymagała naprawy, jeżdże nią codziennie do pracy)gdyby te kwoty zsumować, dałyby pokażną gotówkę, która przydałaby się na inne ważne cele.

  141. wiesiek59 pisze: 2011-10-05 o godz. 21:40
    Ten ogień z wodą pogodzili Skandynawowie, im też kryzys nie zajrzał w oczy, a trzeba przyznać, że nie są to żadne mocarstwa. Nie skopiujemy go, to oczywista oczywistość, nie ta historia z wyrytymi genetycznie nawykami. Nie skopujemy także innych krajów, którym się powiodło, ale to nie znaczy, że musimy się poddać, bo u nas nie można inaczej. Temat jest obszerny w dyskusji, a ja jestem trochę zmęczony.
    Pozdrawiam

  142. Ciekawe to ostatnie twierdzenie Donalda Tuska jakoby ” jeśli utrzyma władzę, w ciągu najbliższych 4 lat dokończy proces oddłużania szpitali”. Nie wiem kto był słuchaczem tych rewelacji. Rozumiem, że mogli być ci amerykańscy „inwestorzy” których Jan Krzysztof Bielecki ostatnio zaprosił (zapewne po angielsku) do prywatyzacji szpitali (jeśli wierzyć Ambasadorowi USA).

  143. Śleper! Rozumiem, że Islandię do krajów skandynawskich nie zaliczamy. Nowa definicja wobec tego: krajami skandynawskimi są kraje na północy Europy, o ile im kryzys w oczy nie zajrzał i nie zajrzy. Wtedy się zgadza.

  144. @Indorze_prawdziwy, zajrzyj do atlasu i sprawdź na mapie Europy, czy Islandia jest częścią półwyspu skandynawskiego.
    Izraelskie i Tureckie drużyny grają w europejskiej Lidze Mistrzów, z czego nie należy wyciągać pochopnych wniosków i umieszczać ich na mapie Europy. Tylko nie pisz, że jednak Turcja …. itd., bo o tym też wiem.
    Nie indycz się na mnie.
    Pozdrawiam

  145. Wziąłem Globus Polski i zauważyłem, że Dania tez nie jest częścią półwyspu skandynawskiego. Ma własny (półwysep i jedną dużą wyspę i dużo małych) A jest krajem skandynawskim. Może za sprawą Grenlandii? Przy czym oczywiście nie upieram się, że Islandia jest krajem skandynawskim (w sensie politycznym i geograficznym)- mea culpa. Ale Twoja argumentacja z tą mapą i półwyspem też nie jest w porządku. Już nie mówiąc ( tym bardziej – pisząc) o Turcji 🙂

  146. Lewy Polak napisal:
    >i>”Za to nas jest coraz wiecej. Juz 200 lat temu Malthus ostrzegal, ze niekontrolowany przyrost ludnosci doprowadzi do katastrofy: zabraknie zywnosci. Pomylil sie, bo po pierwsze zancznie wzrosla wydajnosc w rolnictwie, wiec byc moze daloby sie wyzywic nawet 20-30 miliardow ludzi. „

    Wydajnosc w rolnictwie wzrosla dlatego, ze ludzie opanowali technologie sztucznego wiązania azotu. Byla za to Nagroda Nobla. Lewy Polak slyszal o Zakladach Azotowych? Tam sie robi nawozy sztuczne. Nawozy zapewniaja wysokie i powtarzalne plony. Wysokie plony zapewniaja zywnosc, a zywnosc umozliwia co? Rozmnazanie. Rozmnazanie jest taktyką przezycia. W dawnych dobrych czasach jakies 80% osobnikow ginelo przed reprodukcją, wiec trzeba bylo miec wiele dzieci, zeby rod przetrwal. To jest stan naturalny.

    W dawnych dobrych czasach gestosc zaludnienia byla limitowana nie najwiekszą produktywnoscią ziemi, ale najmniejszą. Najwieksza jest bardzo dobra. To są lata tluste. Po czym przychodza lata chude (szarancza albo susza), produktywnosc spada, ludzie mrą z glodu, i populacja zostaje zredukowana. Tak bylo kiedys w Europie i tak jest dzis w Afryce. Zwolennicy natury powinni to pochwalac. To jest wlasnie stan naturalny. Rozmnazac sie, gdy sa plony, i umierac z glodu, gdy ich nie ma.

    Ale jakies sto lat temu wynaleziono wiązanie azotu. Wode tez mozna dostarczyc. Nawozy azotowe plus woda uniezaleznily nas od cyklu pogodowego. Co zrobili ludzie? Rozmnozyli sie, zgodnie z logiką genow, a takze ideologia religijną i wlasnymi checiami. Niby znakomicie. Jednakze teraz naszą liczebnosc limituje nie najmniejsza produktywnosc gleby, tylko najwieksza. Mowiac prosto, zakladamy, ze lata tluste nigdy sie nie skonczą. A to jest dosc ryzykowne zalozenie. Co prawda potrafimy sypac nawozy i potrafimy pompowac wode, ale pojawiaja sie inne zjawiska, ktorych nie kontrolujemy. Na przyklad, jalowienie gleby pomimo nawozow sztucznych. Zielona rewolucja w Australii tak sie wlasnie zakonczyla.

    Proba eksploatacji zasobow do maksimum musi prowadzic do kryzysow. Technologia nie wyeliminowala zjawiska znanego jako „minimum”. Ona tylko ograniczyla jego glebokosc. Jednakze nie usunela ona faktu, ze srednia nie moze miec wielkosci maksymalnej. Natomiast my, w swoim zaslepionym optymizmie, uwazamy, ze mozna zawsze liczyc na wyniki powyzej sredniej. Nie jestesmy przygotowani na fakt, ze z mocy statystyki niekiedy wyniki beda nizsze od oczekiwanych.

    Kiedy wynik jest nizszy od oczekiwanego, nazywamy to kryzysem. W pewnym sensie jest to trafne okreslenie. Kazda trudnosc to jest rzeczywiscie kryzys dla gatunku, ktory chcialby zyc tak, jakby nie bylo zadnych ograniczen.

  147. Islandia jest krajem nordyckim – jej mieszkańcy wywodzą się z krajów Skandynawii przede wszystkim, niepodległość od Danii uzyskała ok. sto lat temu.
    Jest to niewielka wyspa (z perspektywy kanadyjskiej piszę) i zamieszkała przez mniej więcej dwa razy tyle mieszkańców, ile liczy moje miasto.
    Wspaniali ludzie i wspaniały kraj – mówię o tym dlatego, że w tym roku zjeździłam naokoło, dzięki mojemu młodemu (30 lat) przyjacielowi Sindriemu (prawdziwy Wiking!)z Reykiaviku, którego znam via internet ponad 10 lat – dzięki Marcinowi, który pracuje w komputerowej firmie tamże całe lata i bardzo sobie chwali Islandie i jej mieszkańców.
    Z moich obserwacji, rozmów internetowych i osobistych wychodzi na to, że Islandczycy są bardzo pragmatyczni. Byłam tam przed sezonem (marzec) ale hotele czy pensjonaty otwierały się dla nas jako jedynych gości i cieszyli się, że jesteśmy. Kuchnia restauracyjna ruszała często tylko dla nas, chociaż nie mieliśmy wymagań – to im się chciało, proponowali to i owo, byle tylko zadowolić gości. Ceny dostępne na naszą kieszeń, a nie jesteśmy rozrzutni bynajmniej. Było fantastycznie i kiedys tam wrócę, bo są miejsca, które chciałabym widzieć, a czasu nie stało.
    W Danii (Fanoe Island) mamy serdeczna koleżankę, u której już dwa razy byliśmy. I pewnie będziemy, po drodze do…
    Z takimi wyspami, posianymi między kontynentami, zależności bywają, jakie bywają. Tu Norwegowie, tam Duńczycy, kto miał lepszą flotę, ten rządził na morzach i oceanach.

  148. Śleper. Islandia wypięła się na „rynki”. Postąpiła bardzo słusznie. Gdy mu Światowy Kryzys Finansowy zaglądnął do oczu, to coś zrobiła, a w wyniku tego czegoś obecnie Światowy Kryzys Finansowy ma gdzieś, skąd mu w oczy na pewno nie zagląda.
    Nam też Światowy Kryzys Finansów zagląda do oczu, ale jestem niemal pewien, że nasz premier Donald Tusk jest najlepszą gwarancją, że nas nie połknie, najwyżej spróbuje, pociamka, skrzywi się i poszuka sobie inną ofiarę.
    Za to jak wygra PiS, to na pewno nastąpi krach. Mimo iż Jarosław Kaczyński obiecał że jak tylko zostanie Premierem Jarosławem Kaczyńskim, to przyglądnie się finansom publicznym. Bo to tykająca bomba. Na razie nie wiadomo za bardzo czym i od czego tyka, ale jak się dowie to (w zależności) albo odtyka, albo zatyka, ale na pewno rozbombi.

  149. Mała Islandia sobie radzi sobie z kryzysem to i Polska sobie poradzi.
    Uważam, że nawet wątpiący w zdolności ekipy Donalda Tuska zagłosują rozsądnie.
    Żale do tej ekipy o zmarnowanie szans są wołaniem o danie PO kolejnej szansy. No bo jak nie PO, to kto?
    I tu nie chodzi o ZASIADANIE czy to na ławach poselskich, czy fotelach ministerialnych, bo siedzieć to każdy potrafi.
    Chodzi o zaufanie do w miarę spokojnego stylu rządzenia, bo wystarczyło żeby rządzący nie przeszkadzali, co przez 4 ostatnie lata miało miejsce.
    Decydenci z PO chyba zdają sobie sprawę z własnych zaniedbań i zaniechań. Tylko że już coraz mniej zależy od rządzących, chyba że jest się chorym rencistą lub emerytem albo pracownikiem budżetówki.
    Można już powiedzieć, że PO kampanię poprowadziła kiepsko, co nie oznacza że musi przegrać wybory. Po prostu wygra słabiej i będzie bardziej musiała liczyć się z koalicjantami, co powinno poprawić ogólną jakość rządzenia.
    Może poprzez słabszy niż oczekiwano wynik wyborczy PO wróci do korzeni i stanie się BARDZIEJ OBYWATELSKA?
    Tak przynajmniej odebrałem artykuł na coraz znanym portalu obserwator polityczny. Polecam tekst pod linkiem: http://obserwatorpolityczny.pl/?p=1226.
    I nie chodzi tu o to żeby było ?super?, bo w to nikt nie wierzy.
    Chodzi o to, żeby nie było gwałtownego krachu, bo to że wejdziemy w kryzys ? to pewne. Pytanie tylko: jak w niego wejdziemy, ile to potrwa i jakie są sposoby na wyjście z niego. Po prostu chodzi o minimalizację strat i danie czasu prowadzącym biznesy dostosowania się do zmieniającej się sytuacji.
    Obserwuję w swoim otoczeniu zachowania zwykłych ludzi i zwyczajnych biznesmenów ze średniej półki i widzę krzątaninę wokół własnych spraw oraz dużą elastyczność w dostosowywaniu się do zmiennych warunków.
    Plus REZERWOWE zasoby, nie tylko w gotówce, bo to są niekiedy stare maszyny i urządzenia, które można po odkurzeniu uruchomić i robić trochę inną produkcję. Nie tak zyskowną jak dotychczasowa – ale jednak. Nie zapominajmy, że ludzie się cały czas uczą!
    Dlatego patrzę z optymizmem w przyszłość i pozdrawiam.

  150. Społeczeństwo Islandii wypowiedziało się w referendum za kapitalizmem.
    To znaczy, długi PRYWATNYCH banków nie powinny obciążać kraju…..

    Odoowiedzialność za bank ponoszą właściciele i udziałowcy, nie społeczeństwo.
    I to jest słuszne.

    Na marginesie, ciekawa jest pozycja maklera, który jest w stanie stracić kilka miliardów w operacjach giełdowych….
    A kilka takich przypadków było.
    Rekordzistą jest chyba ten z Credit Lyons chyba. Stracił ponad pięć miliardów euro……

  151. Dzięki @Indorze, że potraktowałeś moją odpowiedź z humorem, z mojej strony nie było paskudnego faulu, pociągłem tylko z koszulkę. Dzięki temu pojawiło się kilka postów na temat Islandii i Danii. Reakcja Islandczyków na żądania spłaty długów prywatnych banków była fenomenalna, pokazali środkowy palec i robią swoje. Post @Alicji przywołał do mojej pamięci pewien epizod historyczny w okresie rewolucji bolszewickiej w Rosji, a dlatego że w jeszcze wcześniejszym moim poście napisałem coś o genetycznie wyrytych nawykach Skandynawów. Duńska królowa (o ile dobrze pamiętam) udzieliła gościny swojej krewniaczce z Rosji i oddała jej do dyspozycji jeden z pałaców. Zgoda nie trwało długo, ponieważ Dunka napomniała Rosjankę, żeby nie iluminował całego pałacu światłem elektrycznym, ponieważ rachunki za prąd są kosztowne, czego ta druga nie mogła pojąć.
    @Wiesiek52 przypomniał o „malowniczych” defraudacjach białych kołnierzyków, które usprawiedliwiał szef jednego z największych banków londyńskiego City. On twierdził, że takie wpadki są nieuniknione, nie można temu zapobiec, co nasuwa pytanie, czy ktoś taki powinien kierować jakąkolwiek instytucją finansową. Równie dobrze można stwierdzić, że napady na banki się zdarzają, więc nie ma czym się przejmować, tolerujmy je.
    Pozdrawiam

  152. wiesiek5!
    Społeczeństwo Islandii ma stare (wielowiekowe) tradycje demokracji bezpośredniej. Trochę jak Szwajcarzy. Stąd, mimo iż politycy byli za (spłatą spekulantom – przepraszam ‚inwestorom’ 5 mld USD) to ludzie pokazali gdzie się gina dziób maskonura (zwanego też puffinem).

  153. ‚Indoor_prawdziwy’
    2011-10-07 o godz. 08:22
    Cyt. ‚Nam też Światowy Kryzys Finansów zagląda do oczu, ale jestem niemal pewien, że[b]nasz premier[/b]Donald Tusk jest najlepszą gwarancją, że nas nie połknie, najwyżej spróbuje, pociamka, skrzywi się i poszuka sobie inną ofiarę.’

    Szanowny ‚Indoorze_prawdziwy’, Twój premier Donald Tusk jest premierem naszego kraju ale nie moim premierem, a ja chcę mieć mojego premiera na czele naszego kraju, a więc nie będę na niego głosował. Donald Tusk przez ostatnie cztery lata był jedynie najlepszym utrwalaczem Rzeczpospolitej IV, którą entuzjastycznie poprzednio tworzył wespół zespół z braćmi w wierze i wspólnocie korzennej i jest niewątpliwie najlepszą gwarnacją aby dalej prowadzić to dzieło utrwalania IV RP. Natomiast znakomicie udowodnił, że nie jest jakąkolwiek gwarancją czegokolwiek co odpowiadało by mojej lewicowej wizji państwa, a już na pewno nie jest gwarancją ochronienia naszego kraju przed kryzysem. Mniemam, że kryzys zakończy się bez specjalnej pomocy Donalda Tuska.
    Pozdrowienia.

  154. Skoro wątek skandynawski, to przypomnę Wam słowiański ślad…..
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Sygryda_Storr%C3%A5da

    Cała pomyślność Skandynawii zaczęła się od jednej baby…..
    W dzisiejszym rozumieniu Polki.
    Takiej Matki Królów zabrakło nam w dziejach, w przeciwnym wypadku dynastie czy Piastów, czy Jagiellonów trwałyby z pożytkiem…..
    Nie popisały się nasze panie…..

  155. Skoro wątek islandzki i inspirująca rola Słowian zachodnich (a jakże) w dziejach tej wyspy, nie wolno zapomnieć o próbie pierwszego wejścia na na szczyt Mt. Esja nago. Niby lato ( czerwiec ) ale tam zimno. Niestety media nie poinformowały co tam też stało właściwie…
    http://thechroniclesofgnarnia.com/?p=196

  156. Nie sadze , by czytajacych ten blog bardzo zainteresował wasz bełkot na temat Islandi …… !!!

  157. Islandczycy mają też wielowiekową tradycję klepania biedy i umierania z głodu, więc takim kryzysikiem w ich pojęciu trudno się przejmować. Zatem „pokazali gdzie się zgina dziób maskonura (zwanego też puffinem)” i robią swoje.
    A my, @jacku, sobie bełkoczemy, bo każdy chce dorzucić swoje 3 grosze i dobrze się przy tym bawić 🙂

    ?a?o??a ??e xa?a??i???i?, ?a?i ? ?e ?y?y.
    Przepraszam za ten wtręt nie na temat. To tylko próba sprawdzenia, co się stanie z tekstem napisanym cyrylicą w Wordzie.

  158. O, już widzę. Mój tekst poległ.

  159. Oglądając wystąpienia polityków w debatach w TVN24 i TVP, które miały być debatami liderów, odniosłem spostrzeżenia, że:
    – Nieprawdziwość zarzutów, jakie stawiali przedstawicielom SLD panowie Palikot i Rostowski jest oczywista, i jest chyba świadomym kłamstwem, ponieważ ich wypowiedzi były właściwie wykrzykiwaniem, a to jest powszechnie znana metoda wciskania kłamstwa w dyskusjach. Obaj panowie w sposób wyjątkowo niegrzeczny, niekulturalny, przerywali krzykiem wypowiedzi przedstawicieli głownie SLD ale także PJN. Doszło do tego, że debacie w TVP Jerzy Wenderlich, któremu w tej debacie przypadł głos ją kończący, przed rozpoczęciem wypowiedzi poprosił dziennikarzy prowadzących debatę, aby zapewnili mu nieprzerywanie wypowiedzi przez adwersarzy.
    – Kłamstwa p. Rostowskiego polegały na stwierdzeniach, że wskaźniki bezrobocia i zadłużenia w czasie rządów SLD były dużo gorsze niż podczas rządów PO + PSL. Zapomniał dodać, że te wskaźniki odziedziczyło SLD po niszczących polską gospodarkę rządach AWS + UW, w czasie których rozpadło wiele małych prywatnych przedsiębiorstw, a po których pozostała wielka dziura budżetowa Balcerowicza, a następnie współrządząc początkowo z PSL a później samodzielnie wyprowadziło Polskę z kryzysu, wywołanego rządami prawicy. Później w tej kadencji naprawianie gospodarki kontynuował premier Belka. Niestety nie wszystko dało się naprawić, bo to trudniejsze niż psucie, a straży tych utrudnień stali prawicowi posłowie, a wśród nich Donald Tusk ze swą przyboczną ekonomistką, późniejszą podporą Jarosława Kaczyńskiego.
    – Kłamstwo p. Palikota polegało na wrzaskliwym wmawianiu, że to SLD wykreowało szczególnie uprzywilejowaną pozycję KK, choć jako polityk powinien wiedzieć, z pewnością wie, jak wyglądała historia zapoczątkowania i wzrostu przywilejów, tej szkodliwej dla Polski struktury.
    – Przedstawiciele SLD nie prostowali i tych oczywistych kłamstw. Grzegorz Napieralski niepotrzebnie tracił czas na powtarzanie tych samych, choć słusznych argumentów a Jerzy Wenderlich, nie podjął przeciwstawienia się kłamstwom, jakby uważając, że ich kłamliwość jest oczywista. Tym czasem goebelsowska metoda uporczywego powtarzania kłamstw na temat rządów SLD i stosunku tej partii do KK odnosi skutki, ponieważ pamięć obywatelska jest krótka. Ale nie tylko Napieralski i Wenderlich ten błąd popełnili. Jerzy Miller, któremu w telewizyjnej dyskusji p. Rostowski zarzucił wysokie miejsce Polski rankingu korupcyjnym podczas jego premierowania, zapomniał, że jego rząd odziedziczył po AWS niemal całkiem wymieniony przez tych jego poprzedników aparat urzędniczy, skompletowany wg zasady „mierny ale wierny”, o którym jeszcze podczas rządów tego ugrupowania prawicowa prasa zamieszczała wiele krytycznych uwag.
    Są blogowicze, którzy przyznając się do lewicowych poglądów oświadczają, że nie oddadzą głosu na SLD Napieralskiego. Nie wierzę w ich lewicowość i pragnienie realizacji w naszym Państwie takich lewicowych zamiarów jak społeczna gospodarka rynkowa czy rzeczywisty rozdział państwa i KK, ponieważ człowiek o lewicowych poglądach widząc niedostatki w działaniach jedynej w swym kraju lewicowej partii powinien bądź podjąć działalność partyjną w celu jej naprawy, bądź wspierać ją swym wyborczym głosem, ponieważ jej wyborcza klęska może doprowadzić do jej restauracji albo do całkowitego upadku, na co wskazują losy AWS, UW i innych partii, które miały swych posłów i senatorów, a obecnie o nich nie pamiętamy.

  160. Szanowny Indoorze_prawdziwy (2011-10-07, godz. 08:22)!
    Popieram w pełni to co napisał Haszszu (2011-10-07, godz. 13:24) na temat Twego uznania premierowania Donalda Tuska za gwarancję dla Polski, jak mi się wydaje zupełnie bezpodstawnego. Ale trochę dodam. Tak jak Rostowski jest mistrzem kreatywnej księgowości, tak Tusk jest mistrzem pozoru. On działa, albo dopuszcza się zaniechania, zanim pomyśli na temat skutków. Przewidywanie skutków swych politycznych czynów jest mu zupełnie obce.
    Z pewnością pamiętasz jego surowe zapowiedzi rozprawienia się z ministrem skarbu, jeżeli reflektant na zakup stoczni jej nie zakupi, i jak z tej szumnej zapowiedzi wycofał się. Czy nie odniosłeś wrażenia, że od początku swego premierowania nie kierował pracą swego gabinetu, pozwalając ministrom na żywiołowe nieskoordynowane działania, i że mimo swych dyktatorskich skłonności nie panował nad tym co się dzieje w rządzie i partii. Został zaskoczony awanturką, zwaną aferą hazardową i od początku nie potrafił sobie z tym skutecznie poradzić. A następnie dokonał roszad personalnych, które w opinii jego przeciwników politycznych były przyznaniem się do winy, co skwapliwie wykorzystali w propagandzie przeciw niemu.
    Nawet jeżeli udało mu się coś dobrego uczynić, to nie potrafił z tego wyciągnąć korzyści a nawet zmarnować to. Udało mu się zapoczątkować poprawę stosunków z Rosją, a następnie swym nieodpowiedzialnym wystąpieniem o przerzuceniu przez MAK, już w projekcie raportu, całej winy i odpowiedzialności na „stronę polską”, popsuł to, co dobrego uczynił. A przecież gdy takie zdanie wygłosili jego wojskowi doradcy, zainteresowani tym, aby ich szkodliwe działania i zaniechania nie wyszły na jaw, mógł skorzystać z opinii innych doradców np. z lotnictwa cywilnego, lub wykorzystać kanały dyplomatyczne do konsultacji z MAK, a nie krzyczeć na cały świat. Nie jest dobrym przywódcą państwowym polityk, który nie potrafi dobierać sobie doradców, i krytycznie podchodzić do ich opinii. Zamiast racjonalnego działania powołał niezgodnie z ustawą Prawo lotnicze, komisję której celem było udowodnienie, że on miał rację, wina leży po „stronie rosyjskiej”, nie było nacisków na załogę, a dowódca samolotu miał z całą pewnością zamiar odejść na drugi krąg. Komisja to uczyniła, a my obaj w towarzystwie Czesława skrytykowaliśmy te bzdury, które ona opublikowała.
    Marek Borowski w jednej ze stacji TV wyraził opinię, że łagodne obchodzenie się kryzysu z Polską było wynikiem słabego eksportu Polski do krajów europejskich i oparcie gospodarki o popyt wewnętrzny, a nie w wyniku działań stabilizacyjnych rządu. Później opinię tę potwierdziło w TV dwóch innych ekonomistów o zupełnie nielewicowych poglądach. A więc owa premierowska, tuskowa gwarancja stabilności gospodarki jest w dużej mierze zabiegiem propagandowym.
    PS. Indorze, kubeł mam już przygotowany do wsadzenia weń mordy. Ale nie wiem dlaczego mam to uczynić, a nie lubię czynić cokolwiek bez celu. Oświeć więc mnie, proszę, co ma pożytecznego wyniknąć z wsadzenia mojej mordy w kubeł.
    Pozdrawiam.

  161. Kropkozjad pisze:
    2011-10-07 o godz. 19:18

    Coś w tym jest.
    Gospodarki skierowane do wewnątrz- Turcja, Brazylia, nie odczuwają kryzysu. Cięcie budżetów w Europie spowoduje stagnację.
    Popyt tworzą najubożsi. Bogaci idą do kasyna- giełda i fundusze spekulacyjne…
    Eksportuj lub giń, to problem Chin, Niemiec, Japonii, USA.

    Co do Tuska….
    Niestety, on się dopiero uczy roli.
    Dobrze i szybko, ale jeszcze z alfabetu dyplomatycznego egzaminu nie zdał. Tak samo jak Sikorski.
    Niestety, takie mamy kadry i tak lepsze niż poprzednie.
    Do profesjonalistów im jeszcze daleko, a nowe twarze to dopiero początkowy etap kształtowania. Obśmiano stare autorytety, nowych musimy się dorobić.

  162. – Pierwszego bankiera powieszono w XV wieku, bo pożyczył pieniądze jakiemuś księciu, który później nie chciał tych pieniędzy oddać. Dziś jest podobnie – odpowiedział na zarzuty prof. Krzysztof Kalicki, prezes Deutsche Banku. – Trzeba sobie zadać pytanie: czy winny jest bank, który pożyczał, czy politycy, którzy pożyczali i ustalali sami reguły pożyczania? To przecież oni tworzyli otoczenie regulacyjne – dodawał.
    http://finanse.wp.pl/kat,102634,title,Zamiast-wspomnien-debata-o-kryzysie,wid,13874645,wiadomosc.html

    Interesujące…….

  163. A?propos Islandii. Krytyka Polityczna wydała na jej temat przewodnik nieturystyczny ? http://sklep.krytykapolityczna.pl/sklep/catalog/product_info.php?products_id=228&osCsid=a7eab1fc9461dede25016de7239c08df i nadal można tę książkę tam dostać. Jest jeszcze o Szwecji i Norwegii.

  164. Ciekawa analiza obietnic wyborczych.
    Okazuje się, że najbardziej oszczędny jest……Palikot….
    Warto przeczytać!!!
    http://finanse.wp.pl/kat,98674,title,Partie-obiecuja-nam-miliardy-nasze-wlasne-miliardy,wid,13871160,wiadomosc.html

    Żeby było śmieszniej, wszystkie obietnice są za NASZE pieniądze…..

  165. wiesiek59!
    Kalicki, Kalicki? To nie on był szefem Rady Nadzorczej Banku Depozytowo-Kredytowego w Lublinie, gdy prezesem był Włodzimierz Kosacki? Zobacz! Jest na wolności! A te „zarzuty” na które odpowiedział – prokuratorskie czy koledzy mają mu coś za złe? 🙂

  166. Indoor_prawdziwy pisze:
    2011-10-07 o godz. 21:19

    Nie znam postaci, ale tekst wydał mi się interesujący.
    Najpiękniejszy w ostatniej Polityce, SKOKACH i Bieradzkim?
    O kancelarii Jedlickiego też….
    Lech Kaczyński miał głowę do interesów……..
    Wielomilionowy przekręt w majestacie prawa, to jest to!!!

  167. Marit pisze: 2011-10-07 o godz. 17:51
    Brawo! Riposta powaliła Placka, więc możemy kontynuować bełkot, który ponoć nie rusza @jacka nr.2.
    Tymczasem wracając wieczorem do domu, opróżniłem skrzynkę na listy, ale do domu zabrałem tylko większe formaty, przydadzą się na obierki. Jeden format nawet fajny, na co drugiej stronie Kaczor. Rano nakarmię go skórkami z grejfruta. Dlaczego akurat z niego? Oto odpowiedź:
    http://hyperreal.info/node/5234#axzz1a85WJ58P

  168. Wieśku59 (2011-10-07, godz. 19:30)!
    Wydaje mi się, że przesadzasz w ocenie Tuska i jego ekipy. W prawdzie w porównania z ekipą PiS mogą uchodzić za orły, ale niestety wykazują wiele cech kliki i uczą się trwania przy władzy, nie oglądając się na rzeczywiste interesy Polaków. Oni nie rozumieją, że sukcesy polskiej gospodarki w dużym stopniu zależą od wyrównania szokujących dysproporcji w dochodach, bo właśnie to rynek wewnętrzny i produkcja dla niego jest obecnie decydująca. Wprawdzie autarkia jest dla gospodarki szkodliwa, ale gospodarkom skierowanym do wewnątrz, jak je określasz daleko do autarkii.
    Dążenia ekipy Tuska są raczej skoncentrowane na utrzymaniu się przy władzy. W porównaniu do polityków lewicy są oni jednak ekipą drugiej kategorii. Szkoda, że szkodliwe działania KK w przeszłości doprowadziły do władzy AWS, odsuwając SLD od władzy, co spowodowało wiele szkód dla Polski, o których pisałem, ale o tym wielu Polaków zapomniało, w czym udział mają dyspozycyjni wobec prawicy dziennikarze.
    A Tusk nie bardzo skutecznie uczy się swej roli odpowiedzialnego polityka. On wciąż nie umie przewidywać. O Sikorskim nie wspominam, to dyplomata fatalny i chyba najwięcej troszczy się o swą karierę. I wciąż PO trwa w cichym sojuszu z PiS-em.
    Szokuje mnie także brak kultury polityków PO w dyskusjach z przeciwnikami politycznymi. To nie wystawia im dobrego świadectwa. Od nich wiele dobrego dla Polaków nie można się spodziewać. Oni tylko są dużo mniej szkodliwi niż PiS.
    Pozdrowienia

  169. .. ta sama trwa cisza przedwyborcza. 🙂 I dobrze. Jak już nam Millery się mylą …

  170. @Lesio pisze:
    2011-10-08 o godz. 08:48

    ***Nie jestem członkiem partii więc nie mogę dokonać zmian od środka, ale jako jej symaptyk skorzystam z okazji i głosując w niedzielę wyrażę także swój sprzeciw wobec obecnej ekipy rządzącej SLD.***

    Prawie całe moje życie przebiegało pod dyktando jedynie słusznej (i jedynej) partii, z założenia lewicowej, tzn. PZPR. Miała drobnych pomocników typu ZSL czy SD, ale te stowarzyszenia służyły tylko dla uzyskania profitów dla ich przywódców, a partii jako parawan demokratyczny.

    Sami towarzysze zauważali od czasu do czasu, że w tej partii tzw. „ku..a nie gra” i inicjowali próby uzdrowienia partii od wewnątrz, tzn. zmniejszenie wpływów karierowiczów i bezideowców, oraz do choć niewielkiej demokratyzacji tej „przewodniej siły narodu”. Pojawił się mocno tępiony przez KC ruch tworzenia „struktur poziomych” – tzn. porozumienia na niższym szczeblu, coś takiego jak show Dutkiewicza z ruchem prezydentów miast. Byłem kiedyś na spędzie ideologicznym w tym okresie. „Zaproszono” wszystkich asystentów i adiunktów opolskich wyższych uczelni do komitetu partyjnego (Białego Domu) i nas „uświadamiano”. Nawet ucieszyliśmy się z tego spotkania, bo liczyliśmy na znakomity bufet i sklep dla towarzyszy, które były podobno legendarnie zaopatrzone w dobre rzeczy. Niestety! Na czas zebrania były oba zamknięte!
    Na tym zebraniu wystąpił młody, bardzo odważny i bezkompromisowy aktywista partyjny i nawoływał do oczyszczenia szeregów partii od elementów nieideowych itd. Ów młody, gniewny, zrobił karierę i został później rektorem jednej z uczelni. Najbardziej utkwiła w mej pamięci jego walka o sprawiedliwość społeczną – podstawowego zadania i celu istnienia PZPR. Zawiązał komitet młodych, który miał walczyć o mieszkania dla asystentów i adiunktów, bo profesorowie dostawali piękne mieszkania, a nawet domki od miasta – do dziś jedna dzielnica z nimi została. Ironia losu polega na tym, że jest usytuowana koło cmentarza komunalnego.
    Walczył ostro i walczył – aż sam dostał mieszkanie, wtedy przestała go interesować walka, był już zbytnio zmęczony! Zajął się własną karierą polityczną i akademicką z wielkim powodzeniem.

    Nie był on jedynym znanym mi towarzyszem, który chciał uzdrowić partię „od wewnątrz”. Podobne marzenie miał mój przyjaciel. Namawiał mnie do wstąpienia do partii, abyśmy o to uzdrowienie walczyli (przynajmniej lokalnie, bo od czegoś trzeba zacząć). Tłumaczyłem mu, że to mrzonka, więc próbował sam. Zaczął od rektora, swojego przyjaciela i z tej samej branży historycznej. Na zebraniu rektor potępił wszystkich członków partii, którzy chodzą do kościoła. Zdenerwowało to kolegę i w prywatnej rozmowie powiedział członkowi KW, że rektor jest dwulicowy, niby zwalcza klerykalizm, a własne dzieci posłał do pierwszej komunii na wieś. Ten członek KW nie uszanował prywatności i zgłosił te rozmowę jako oficjalny donos. Było dochodzenie, rektor oczywiście się obraził na takie kalumnie i zaprzeczał, ksiądz się nie przyznał, a dzieci nikt nie pytał. Za szkalowanie ideowo czystego członka partii wyrzucono przyjaciela z partii i przestał ja uzdrawiać. Nie miało znaczenia, że rektor go zaprosił na przyjęcie komunijne, gdzie jadł, pił i lulki palił. W tym samym okresie zauważył na zebraniu partyjnym przy omówieniu sprawy naboru do partii młodych ludzi, że na fizyce od lat nie ma nowych zapisów (było 4 członków na ponad pół setki pracowników – wstyd!). Postawił więc hipotetyczne pytanie: „A może postawa towarzyszy z fizyki odstrasza kolegów od wstępowania do partii”? To pytanie wywołało burzę i rozpętało aferę prawie na skalę międzynarodową, bo napuszczono naszego szefa, że to atak historyków na fizyków i po wielkim szumie wyrzucono go nie tylko z partii (bo na to zasłużył tym oszczerstwem na rektora), ale wywalono go z uczelni. A przecież wystarczyło powiedzieć, że ta czwórka członków jest cacy, tylko reszta to zatwardziali reakcjoniści i byłby spokój.

    Cytat, który rozpoczyna mój komentarz przypomniał mi te historyjki z próbami uzdrowienia partii od wewnątrz – to jest sztuka, która się jeszcze nikomu nie udała.

    W podobny sposób można by nierozumnie zasugerować, aby sejm i rząd wprowadziły ostre oszczędzanie zaczynając od siebie, np. członkowie parlamentu ograniczą sami swoje diety do średniej płacy krajowej i wyrzekną się dalszych ulg wszelkiego typu. Czy doczekamy się takich wy(b/s)rańcow narodu za kilka dni ??????????????????????????????

    Mojego zdania nie podam – cisza wyborcza!

  171. @Śleper (2011-10-05 o godz. 21:27)

    Źle mnie odczytałeś. To oczywiste, że separatyzm nie jest synonimem autonomii, a ja wyraźnie napisałem: „…Według Niego ideologia RAŚ sprowadza się do własnej ?kasy? i wynika z niedokończonej reformy samorządowej. No więc mam pytanie: czy dokończenie owej reformy nie wystarczy? Po co straszyć separatyzmem?”
    No więc owo „straszenie separatyzmem” bierze się z retoryki wielu przeciwników, jak i orędowników autonomii Śląska. Jeżeli ideą RAŚ jest odrębny od ogólnopolskiego udział we własnym „skarbie”, to niech nie idzie po niego drogą reformy samorządowej, tylko jednoznacznie stawia sprawę: chcemy autonomii jako samorządu wyizolowanego z ogólnopolskiej struktury! Wtedy byłoby uczciwie, a czepianie się zaniechań w kwestii reformy samorządowej bezprzedmiotowe.
    Żeby było wreszcie między nami jasno – nie jestem przeciwnikiem czegokolwiek, co jest humanitarne, uczciwe i logiczne. RAŚ w swojej retoryce (ustami oczywiście nie wszystkich orędowników autonomii) nie spełnia tych trzech warunków. „Gorole” boją się rzekomej pazerności „hanysów”. Trzeba pokazać światu, że pracowity śląski lud chce mieć swój adekwatny („średnioważony”) udział w sprawiedliwym (średnioważonym) podziale wypracowanego przez siebie dochodu; ponieważ nie da się tego zrobić w ogólnokrajowej strukturze samorządowej, chcemy autonomii. Ot i wszystko. Pozdrawiam.
    PS
    Jak wiesz, żyję poza Polską, ale dzieci i wnuczęta mam na G.Śląsku. Są zwolennikami autonomii. Ja też, ale mądrze wywalczonej i następnie uczciwie pielęgnowanej. A to już utopia. Hej!

  172. jasne że się bać!. Nawet tu cenzura.Strach czy komformizm?…

  173. To nie cenzura, tylko rozsądek Szanowna Pani @Zosieńko!
    Dlaczego jakieś przegrane oszołomy mają zarzucać „Polityce” po wyborach na naruszanie CISZY WYBORCZEJ, lub na pozwanie na to na jej blogach.
    To może kosztować Spółdzielnię Polityka od 500 tys. zł do 5 mln zł.
    Nawet w Krakowie ją szanują:http://obserwatorpolityczny.pl/?p=1244

  174. chwalenie Panie Spokojny oddziałów Korpusu Pokoju (czy jak mu tam) – to żadne zakłócanie ciszy, broń mnie Panie Boże!.

  175. Z najnowszych danych GUS opublikowanych w piątek wynika, że polscy emigranci znów stanowią dwumilionową rzeszę. W 2010 r. z kraju wyjechało około 120 tys. osób, a jeszcze rok wcześniej Polska, jako jedyna w Unii, miała dodatnie tempo wzrostu PKB . – Cieszyliśmy się z tego sukcesu, a mimo to okazuje się, że wielu z nas uznało, że łatwiej im będzie przeżyć za granicą.

    Więcej… http://wyborcza.pl/1,75248,10431640,120_tysiecy_Polakow_ucieklo_z_zielonej_wyspy.html#ixzz1aCw9nZAe

    Może nad tym warto podyskutować?
    Nie jest to temat podlegający restrykcjom……

  176. Henryk Lewandowski: Minimalne wynagrodzenie, a koszty utrzymania polskiej rodziny pracowniczej – http://www.stachurska.eu/?p=5162

  177. Rząd w Delhi chlubi się drugim najszybszym wzrostem gospodarczym na świecie – według banku inwestycyjnego Goldman Sachs w 2032 r. Indie prześcigną Japonię i zostaną trzecią największą gospodarką świata. „Indie to bogaty kraj z pierwszoświatową ekonomią zaludniony przez najbiedniejszych ludzi na ziemi, zmuszonych żyć w nędzy, jaka przystoi już nawet nie Trzeciemu, ale jakiemuś Czwartemu Światowi” – napisał „Times of India”.

    Więcej… http://wyborcza.pl/1,75248,10432161,Hindusi_musza_przezyc_za_2_zl.html#ixzz1aDofK5NC

    Pani Tereso
    Tu są mistrzowie survivalu…..
    Nasi są zdeklasowani. Homo homini lupus……

  178. In memoriam i dla refleksji……
    Teorie niektórych religii mówią, że cierpienie uszlachetnia, że człowiek po konfrontacji z ostatecznością wraca na drogę wiary czy prawdy, że zmienia podejście do życia. Na mnie to nie działa. Śmierć moich najbliższych nie zrobiła mnie lepszym ani gorszym. Zrobiła mi wielką, niewyobrażalną dziurę. Ale nie była do niczego potrzebna, nie dała nic dobrego. Sprzedałem tamten dom. Za dużo się przypominało

    Więcej… http://wyborcza.pl/1,75248,10379253,Dasz_sobie_rade_z_dziecmi.html?as=3&startsz=x#ixzz1aE3X9oKw

  179. adamjer pisze: 2011-10-08 o godz. 11:01
    RAŚ nikogo nie straszy separatyzmem, te strachy przywołują ludzie, którzy nie znają historii Górnego Śląska, którzy topią w gnojówce czasy wczesnego PRL-u, ale tylko wybiórczo, bo już likwidację autonomii przez Bieruta pochwalają jak najbardziej. Twój pogląd na tą sprawę nie odbiega na jotę od demagogii ND i polukrowanej historii GW. Obydwa bieguny ( to są tylko przykłady) prezentują ten sam pogląd w kwestii autonomii GŚ. Operetkowa dyktatura II RP nie miała zamiaru dotrzymać danego słowa, nasłani gauleiterzy przystąpili ostro do dzieła z Grażyńskim na czele.
    Operetka jednak się skończyła i do akcji wkroczyli wyszkoleni na Kremlu komisarze ludowi. Dzieło rozpoczęli od dekompozycji dawnego woj. śląskiego i zrobili tak, żeby autochtoni stali się mniejszością (kto ciekaw, niech zajrzy na mapę Polski przedwojennej). Żeby jednak ci zepchnięci na margines ludzie nie śmieli podnieś głowy, przypięto im do zarania nowej Polski stygmat folksdojczów i dla przykładu tysiące Ślązaków skierowano do ( w tym momencie zawsze dochodzi do ostrych protestów) polskich obozów koncentracyjnych, skąd już nie wrócili do domów.
    Pytam się ciebie, co jest niehumanitarne, nielogiczne i nieuczciwe w Statucie Organicznym Autonomii Śląska? Przeczytaj to do cholery i wskaż choć jeden punkt, który godzi w polskie państwo!!! RAŚ nie idzie mimo wszytko z głową skierowaną do tyłu, nie proponuje rewizji przeszłości, bo faktów nie da się zmienić, można jednak o nich mówić prawdę.
    Twoje wnuki to zrozumiały, a ty nie?
    Pozdrawiam

  180. Wiesiek59,

    mówi Pan mistrzowie? Niemiecki miliarder Goetz Werner w Niemczech proponuje dochód gwarantowany – http://www.stachurska.eu/?p=370 . Czemu nie survival?

  181. W ramach dokształcania, o kulisach dyplomacji i negocjacji
    świetny tekst Małgorzaty Łysoń
    http://studioopinii.pl/

    Niestety, po przeniesieniu na nowy serwer bezpośrednie linki nie wchodzą.

  182. Teresa Stachurska pisze:
    2011-10-09 o godz. 09:45

    Ta koncepcja jest w moim przekonaniu stara jak świat……
    Roboty publiczne w Egipcie, przy budowie kanałów, świątyń, piramid, rozdawnictwo zboża i oliwy w Rzymie.
    Wszystko to umożliwiało utrzymanie pokoju społecznego.
    Przy postępującej automatyzacji i wydajności pracy, władcy współczesnego świata będą musieli wymyślić coś podobnego.
    Coraz więcej ludzi w rozwiniętych społeczeństwach jest ZBĘDNYCH z punktu widzenia produkcji.
    Koncepcja Wernera, czy Fedak, zrealizuje się w ciągu kilkunastu lat.

    Kraje uboższe również do tego rozwiązania dojdą.
    W końcu dotowanie przez państwa paliw czy żywności, bony żywnościowe w USA, zasiłki z opieki społecznej, nie są niczym innym.

    Jak na razie ruch sprzeciwu dotarł do Brukseli. W demokracji nie ma miejsca na metody z Syrii. Coś z tym faktem społecznym rządy będą musiały zrobić. I miliarderzy, w dobrze pojętym własnym interesie….

    W sumie historia zatoczyła krąg po spirali.
    Jesteśmy na poziomie 1884 roku……

    „”Zademonstrujcie kapitalistom, bankierom i ich najemnikom, jaką potęgą jesteście, gdy dokładnie zrozumiecie, jak trzeba myśleć i jak rządzić się samemu. Podczas gdy wy harujecie i tracicie zdrowie nie mogąc związać końca z końcem, ci próżniacy, którzy nic nie wytwarzają, żyją w zbytku i rozpuście, lekką ręką trwoniąc to, co do was należy – co tworzy wasza praca…”
    http://www.rozbrat.org/historia/34-walki-spoleczne-na-swiecie/258-skad-sie-wzielo-swieto-1-maja

    Zdumiewające podobieństwo haseł?

  183. „Chodziłoby o uszczuplenie ich potęgi, powrót do ścisłego oddzielenia bankowości komercyjnej od inwestycyjnej, zwiększenie wymogów kapitałowych, zmniejszenie udziału lewarowania w gromadzeniu kapitału, a nawet zaakceptowanie mniejszych zysków, aby można było zwiększyć procenty od oszczędności klientów. Jak powiedział prezydent Obama, banki nie mają danego im przez Boga prawa do zysków, w końcu to ludzie powierzają im pieniądze” – powiedział prof. Matthijs.

    Coraz więcej głosów tego typu…..
    Pytanie, czy politycy finansowani przez bankierów się odważą?
    Sprzeciwić się lobby, to jak wydać na siebie wyrok.
    Znowu odwaga będzie w cenie?

  184. Prawdziwym wygranym znów są media. To one wybrały nam Zwycięzców i drugą partię w sejmie. Frekwencja była taka, jakiej się spodziewałem. Mniej więcej taka liczba dorosłych obywateli w Polsce wybiera parlament bo mają w tym interes (spora część ze strachu przed zmianą, która grozi utratą pracy).

  185. Największy wygrany- Palikot. Wicemarszałek?
    Największy przegrany- Napieralski i K.K…….

    W PiS ie bez zmian….
    Poza oczywiście nagonką na nieprawidłowości wyborcze.

  186. Mam nadzieje ze PO zdecyduje sie na koalicje z Ruchem Palikota , zamiast tradycyjnej z gumofilcami z ZSL …..

  187. wiesiek59
    KK? Chyba żartujesz. Już niedługo przekonasz się, że krowa co głośno ryczy, mało mleka daje. Palikot będzie jeszcze służył do mszy Dziwiszowi jako ministrant.

  188. Pomimo tak marnej frekwencji, okazało się, z bajdurzenie o katastrofie to na zwyciestwo wyborcze za mało i dobrze. Szkoda, że wielu (może rownież szanownych blogowiczów pozostało w domu) zrezygnowało z udziału w wyborach, co skutkuje koniecznością zawierania koalicji ze strażakami albo z tymi, no zapomiałem…
    Mimo wszystko jaetem zadowolony!! Czesław R. 😀

  189. Andrzej pisze:
    2011-10-09 o godz. 22:06

    Palikot nie będzie sobie sam gardła podrzynał…..
    Pomyśl, prawie jednogłośne wsparcie przez KK PiS i taki mierny wynik.
    Tylu jest prawdziwych katolików w rzeczywistości.

  190. Patrzcie, Kaczyński mówi że chciałby mieć w Warszawie Budapeszt…..

    Orban go inspiruje, czy Październik 1956?
    Które to przegrane pod rząd wybory? szóste? siódme?

  191. Jeśli potwierdziłyby się przewidywania OBOP, byłby to niemal wymarzony wynik dla PO ( poza oczywiście przypadkiem gdy PO bierze większość samodzielnie). Może wejść ponownie w koalicję Z PSL , ale pozycja PSL już nie będzie tak silna. PO zawsze będzie mogło wejść w koalicję Palikotem, a w każdym bądź razie taką koalicją postraszyć. Tym razem PO ma alternatywę dla PSL. SLD bez Napieralskiego też może się nadawać na koalicjanta. Pytanie tylko czego tak naprawdę chce PO. Może koalicjant w postaci PSL jest dla PO wygodnym parawanem dla braku trudnych reform… Mam nadzieję , że tak nie jest.

  192. Kaczyński wygrał przegraną, bo nie chciał tych wyborów wygrac, a przegrał jednak nieduża różnicą. PO ostatecznie będzie miała niespełna 35%, a PiS w okolicach 30-32%. SLD będzie jednak trzecią partią (nie siłą, bo to żadna siła) z wynikiem ok 10-12%.

  193. I ja Czesiu jestem zadowolony.Przede wszystkim z tego,że jako społeczeństwo(to świadome,głosujące a nie to pierdzące różne malkontenctwa po domach i blogach)wreszcie dojrzało.Prawie 50% głosów(PO i Palikot)oddaliśmy na siły pro rozwojowo-postępowe,europejskie cała gębą.Jeszcze więcej radości sprawili mi wybierający,prztyczkiem w nos,który dali Grzesiowi.Trzeba przyznać,że należał mu się jak psu kość.Zdaje się,że tylko dzięki głosom Kalisza w Warszawie przelazł próg i dlatego jest już po Grzesiu.Paradoksalnie,pozycje platformy wzmacnia wynik Palikota niezależnie od tego co z siebie wyda w praktyce.Daje jej z jednej strony(mam nadzieję)jakiegoś pozytywnego kopa a z drugiej osłabia pozycje przetargową Pawlaka i będzie tonować jego zachowawczość.Tusk jest w znakomitej sytuacji nawet jak się okaże,że do brydża trzeba będzie dobrać trzeciego.Miał będzie jeszcze ,niejako w odwodzie, po Grzesiowe SLD.Czyje?Na pewno nie Kality.I dobrze.

  194. Jeszcze jedno odnośnie Palikota.
    W tych wyborach Palikot zagrał rolę J Kaczyńskiego z wyborów prezydenckich. Tego Kaczyńskiego w fotelu w okularach, kiedy czytał odezwę do Rosjan. Wtedy Kaczyński grał, a dziś robi to samo J Palikot. Niedługo już się przekonamy, że mam racje. Z Palikota taki lewicowiec jak z posłanki Senyszyn katoliczka.
    Jeśli wyniki się potwierdzą, Palikot już nie będzie się gniewał na Grzegorza z Chetyna i będziemy mieć koalicję PO- RP. W zeszłym roku mieliśmy teatr jednego aktora i recenzenta, dziś mamy teatr również jednego aktora, ale bez recenzenta.

  195. Mironk.Przeczytałem Twój wpis dopiero po napisaniu swojego więc nie posądzaj mnie o plagiat.Mamy prawie identyczne spostrzeżenia.Ukłony dla nowego blogowicza.

  196. nie doceniłam SLD pół roku, gdy napisałam że Sojusz pod wodzą pana Grzegorza uzyska 6-7%. Wynik okazał się lepszy. Przepraszam!. A tak poważnie, to ten wynik jest odpowiedni do stylu kampanii – a mógłby być lepszy, gdyby przywódca zauważył, że oprócz PO są jeszcze inni zawodnicy. Pan Grzegorz, w stylu pana Gołoty okładał Tuska jakby ten był co najmniej Tysonem – a tymczasem dostał kilka prostych i sierpowych od niedocenianego zawodnika z Lubelszczyzny. Nawet strażacy i melioranci okazali się silniejsi. Szkoda więcej słów, naprawdę. Dobranoc.

  197. Ale kacze jaja!!!
    Jarosławowi Rajmundowiczowi marzą się sowieckie czołgi na ulicach Warszawy 🙁

    Zaiste powidtam Wam, gdybym nie wiedział,
    że to jadacy na prochach czubek,
    to pomyślalbym, że zdraca i antypolski agent.

    Jest trochę młodszy ode mnie, ale powinien wiedzieć, co było w Budapeszcie w 1956 r. :-(((

  198. Proszę sobie wyobrazić, że Napieralski odkrył przyczynę porażki wyborczej i marginalizacji partii. Otóż, jako przyczynę ogłosił to, że SLD był atakowany ze wszystkich stron. I słusznie, jeśli miał g-o do zaproponowania. Moim zdaniem, najistotniejszą przyczyną tego stanu rzeczy jest po prostu brak zaufania do lawiranta, ciche sojusze z wrogami postępu (z Lechem Kaczyńskim) dopełniły sprawę a reszta tkwi w kompromitacji na finiszu kampanii wyborczej w studiu TV.
    Nadszedł najwyższy czas, by jednak pogodzić się z Palikotem, ponieważ z PSL-em o reformach zasadniczych nie może być mowy. Reforma ubezpieczeń musi dotknąć wreszcie również ludność, zajmująca się na niby rolnictwem. Straż pożarna (ta ochotnicza, z generałem Pawlakiem na czele) jest potrzebna, ale nie za taką cenę. Palikot jest tani, a PSL musi ustąpić. Najwyższy czas skończyć z tysiącami takich struzików w terenie. Musi, pan Pawlak podzielić się swoimi zdobyczami z Palikotem (on nie jest tak zachłanny jak PSL).
    Tyle na początek, a SLD niech dalej szuka powodów przegranej i marginalizacji partii.
    Dobrze, że PiS upada. Bo jaki inny wniosek można wysnuć w sytuacji ogromnej mobilizacji bractwa moherowego we wschodniej Polsce, przy obojętności wyborczej ? -tych terenu Polski, co i tak wystarczyło do zwycięstwa (i prawdopodobnie zwiększenia ilości posłów z PO). Gdyby frekwencja była większa, chociaż o 10%, to wystarczyłoby na samodzielne, nie tylko rządzenie, ale przy mądrej koalicji, może nawet na ulepszenie Konstytucji (sprawy polityki zagranicznej, polityki obronnej oraz okręgów jednomandatowych do Sejmu). Sami sobie jesteśmy winni, tym złośliwym pozostaniem w domu, tą krzewioną od pewnego czasu polityka obojętności (również na tym blogu, nie będę przypominał konkretnych blogowiczów), bo i tak będę miał prawo do krytyki posunięć rządu, często wynikających z konieczności wchodzenia w koalicję z narzuconym przez los partnerem (PSL), a g-o prawda, absencja wyborcza pozbawia tego prawa kogoś, kto dzisiaj pozostał w domu.!!
    Mam nadzieje, że do rana nie wiele się zmieni! Czesław R.

  199. Gruby pisze:
    2011-10-09 o godz. 23:29

    Żartując nieco, Kadar długo czekał na swą chwilę i możliwość wykazania się patriotyzmem….
    Nie będę wyciągał analogii…

    Orbanowi coś ostatnio spada poparcie, pomimo zamordyzmu i majstrowania przy konstytucji. Kaczyński jest jak zwykle źle poinformowany,,,,,

  200. Widzę, że na słowa JK „Warszawa – Budapeszt” mam nie tylko ja skojarzenia ze strasznymi wydarzeniami w Budapeszcie’56, bo chyba nie o Orbanie myślał. Aż poczułam lodowate dreszcze na plecach – to brzmiało dla mnie jak groźba…

  201. PS Chyba jednak – jak ktoś tu wspomniał – w tej kampanii JK nie chodziło raczej o te wybory…

  202. Ciekawi mnie kto wypadnie z obiegu spośród Wielkich Patriotów…..
    Kilka nikczemnych postaci powinno wypaść z obiegu politycznego…..
    Romaszewski nie ma chyba szans na marszałkowanie, na przykład.
    A co z ekipą z CBA?
    Ludzie na ogół kapusi nie lubią.???

    Jutro dowiemy się wielu ciekawych rzeczy.

  203. Prawdę mówiac, rok 1956 to w mojej wypowiedzi była przerzutka boetyczna 😉

    Rajmundowicz miał na myśli zamieszki, które miały miejsce w Budapeszciecałkiem niedawno.
    Zresztą do rozrób w stylu wegierskim czy greckim nawiazywał nie raz w czasie modłów do konia ksiecia Pepiego 😉

    Problem w tym, że obecnie Wegry, po tych chwalonych przez JARK-a rozróbach, są na najlepszej drodze do… Grecji 🙁

  204. Do Czesława w sprawie okręgów jednomandatowych – one nie są na pewno też „samym dobrem”, szczególnie w młodych demokracjach. Cieszę się z wygranej PO. Ciekawa jestem nowo wybranych Senatorów.
    Pozdrawiam, Margit

  205. Gruby pisze:
    2011-10-10 o godz. 00:02

    Modlił się do konia?
    By zostać Incitatusem, czy mieć ich w sejmie więcej?
    Każdy ma prawo do swego prywatnego Boga…..
    Choć modlitwy nawet nie w każdym miesiącu, mogą boga nie zadowolić….

    Na marginesie
    Do Elstery daleko, Wisła bliżej…….

  206. Margit pisze:
    2011-10-10 o godz. 00:20

    Kutz i Cimoszewicz wejdą.
    A tego formatu ludzi nam trzeba więcej.

  207. Miła wiadomość
    Wchodzi Kutz, Romaszewski przegrał z Borowskim, Gwiazda z Borusewiczem.
    http://wyborcza.pl/1,75248,10441265,Werdykt_wyborcow__kto_wchodzi__kto_nie.html

  208. Witam,

    Zgadzam sie z Andrzejem (wpis z 21.28), ze wygranym sa media.
    Wybraly nie tylko miejsce 1 i 2 ale takze trzecie miejsce na podium to zasluga mediow. Balonik pod nazwa Palikot zostal przez media skutecznie napompowany.
    Kiepski wynik SLD to tez zasluga w duzym stopnmiu mediow.
    W piatkowej audycji poranej w TOK FM padlo pytanie: Co sie stalo z Napieralskim, ze po wyborach prezydenckich byl uznawany za „powiew swierzosci”, za jakas nadzieje a teraz nie?
    Odpowiedz dosyc prosta – zaczal zagrazac Platformie, to byl przez rok niemilosiernie obijany przez zapatrzonych w Tuska dziennikarzy, do ktorych niestety przylaczyla sie szanowna gospodyni „skrotu myslowego”.
    Grzegorz Napieralski wszak nie zmienil sie ani o jote. Chocaiazby – od wyborow prezydenckich nie zrobil nic co by moglo sugerowac tak chetnie wmawiana koalicje z PiSem (spor o media byl wszak wczesniej).
    Coz – moim zdaniem Napieralski niemalo dobrego zrobil dla SLD nieco wietrzac Sojusz i dajac szanse mlodym. Powtorze za Zakowskim – wole Piechne-Wieckiewicz, sparwnego samorzadowca, niz Oleksego (czy Czarzastego). Ale ze wzgledu na „niemedialnosc” powinien ustapic. Idealnym, jak dla mnie, kandydatem na nowego przewdniczacego jest Katarzyna Piekarska.
    Palikot – mial wyczucie, kiedy zaczac pompowac baloni, media zachlysnely sie i dawaly mu spora reklame. Takze PiS mocno pomoglo robiac z Palikota wroga numer 1. Plakat wyborczy: „PO = Palikot w rzadzie” trudno inaczej odczytac, niz straszenie Palikotem.
    Coz, teraz dopiero okaze sie, czy Palikot ma cos do zaproponowania, czy jednak pompowany medialny balonik peknie z hukiem i z tych 10% wyborcow Palikota jakies 70% nie wroci do SLD.
    Dla SLD to spora szansa – jesli sie nie rozpadnie. Wydaje sie, ze szybka wymiana przewodniczacego moze jakos temu zapobiec, a potem nawet nic nie robiac bedzie mozna zbierac uchodzace z Palikota powietrze (nawet jesli z hukiem nie peknie).
    Palikot zas jest najwieksza niewiadoma – drugi raz takiego wyniku nie osiagnie stawiajac na gejow i transwestytow, bo nie bedzie to juz temat swierzy na ktory media sie rzuca. Wydaje sie wiec, ze Palikot szybko odrzuci te srodowiska. Czego nikt specjalnie nie odnotuje, bo Biedron media interesowal tylko o tyle, zeby pokazac, ze Napieralski kogos „wypycha”. W kolejnych wyborach Palikot bedzie jednak dysponowal pieniedzmi z budzetu. Jak je zagospodaruje? I czy w ruchu Palikota nadal bedzie glowna postacia, czy go dzieci jego malej rewolucji nie „zjedza” – to sie dopiero okaze.

    To takie pierwsze, nie do konca „uczesane” mysli powyborcze.

    Cieszy tez nieznaczny wprawdzie, ale jednak spadek wyniku POPiSu – w wyborach 4 lata temu POPiS osiagnal 73,5 %, teraz 69%.

  209. Yevaud
    ja nie mam wrażenia, że media wykolegowały Grzesia. Nie widzę, żeby media niszczyły Napieralskiego, a jeszcze wniosek, że „zaczął zagrażać Platformie” i dlatego musieli się za niego wziąć – to już nadmiar interpretacji. Większość partii biła w Platformę, co jest naturalne, bo wszystkie musiały się odnieść do ostatnich 4 lat jej rządów.
    A Napieralski? Cóż, pracował na swój wynik.

  210. Z czego teraz Pan Prezes będzie finansował odwierty ŁOJCA Rydzyka.
    Palikot rzucił w diabły dietę poselską , czy Prezesa stać na taki gest.
    Zobaczymy , w gębie to ON zawsze był wielki i mocny , do czasu gdy trzeba było stanąć twarzą w twarz – no wtedy juz gorzej bywało.
    Więc jak to będzie z zapłatą ? Czyżby powstała nowa wersja określenia
    DŁUGI TORUŃSKIE jako odpowiednik KWOT BAJOŃSKICH ?
    SŁOWO SIĘ RZEKŁO – KOBYŁKA U PŁOTA , nawet ogon ma podniesiony.
    Pozdrowienia

  211. Chcecie się pośmiać przez łzy?

    „Wolna elekcja dzieliła się na trzy etapy: zarządzanie ziemiami, pomaganie ludowi, niszczenie oszustwa krętactwa? ? pisze w semestralnym kolokwium zaliczeniowym studentka drugiego roku zarządzania i administracji jednej z dolnośląskich szkół wyższych.”
    http://spoleczenstwo.newsweek.pl/studenci-sa-coraz-glupsi-czy-to-szkola-nie-daje-rady,83101,1,1.html

    Takie będą Rzeczypospolite, jakie młodzieży chowanie, pisał klasyk…..
    Inny stwierdził, że głupimi łatwiej rządzić…..

    A w tle przewija się nasz ulubiony Złoty Cielec….

    „Ale niezależnie od tego, jakie bzdury student wypisuje podczas testów lub mówi na egzaminach, to i tak otrzyma dyplom. Dzięki temu szkolnictwo wyższe stało się jedną z najszybciej rozwijających się branż polskiej gospodarki. W tym roku łączne przychody 132 publicznych szkół wyższych i 326 prywatnych wyniosą ok. 18 mld zł. To tylko o 2 mld zł mniej niż zeszłoroczne przychody największego koncernu Europy Środkowej PKN Orlen. ”

    Reformujmy dalej, twórzmy bezstresową, przyjazną szkołę bez wymagań, a osiągniemy zdumiewający efekt- głupców……
    Ci młodzi ludzie wejdą następnie do polityki.
    Tu również osiągną zdumiewające absolwentów starych szkół efekty?
    Pewno będą znali języki, ale w żadnym nie będą mieli nic do powiedzenia…

  212. Yovaud.Kiepski wynik SLD to w największym stopniu zasługa Grzesia.Media tylko to wychwyciły i podchwyciły.Ewidentne błędy Grzesia to:wypychanie tych krwistych i wartościowych,których przejęła platforma(z jak dużym zyskiem widać nie tylko w Szczecinie)i tych dwoje wyrazistych których przejął Palikot + znaczący odsunięci jak Oleksy czy Cimoszewicz.Samobójczym posunięciem było też nie udzielenie zdecydowanego poparcia Komorowskiemu gdy sam już odpadł z wyścigu o prezydenturę.Udawanie,że jest się młodym,nowoczesnym przywódcą kiedy nie potrafi się wysłać samodzielnie esemesa a klasę pokazuje robieniem zdjęcia Obamie telefonem natychmiast zostało wychwycone przez ogół.Wszystko,zresztą w Grzesiu było jakieś takie fałszywe.Jest prawi 20 lat młodszy od Tuska a wygląda przy nim jak starzec.Niby coś proponował,zachwalał najlepszy z możliwych program ale zupełnie nikt mu nie wierzył.Całym sobą(Wiklińskim,Kalitami i Wenderlichem też)był kompletnie nie przekonujący,niespójny,niewiarygodny i nijaki.Bez żadnej szkody dla naszej sceny politycznej można go teraz wysłać na grzybki.Ze starych,szansą dla SLD może być już tylko jedynie Siwiec.Możliwe jednak,że znajdą wśród siebie kogoś takiego kto będzie potrafił dokonać fuzji z Palikotem.Tak czy siak to raczej ostatnia obecność SLD w sejmie jako post komunistycznej formacji.Nareszcie.

  213. Yevaud,

    ja mam wrażenie, że kolega Grześ sam się wykolegował próbując przelicytować Jarka w narzekaniu na Platformę i jej rząd, odsuwając np. Ryszarda Kalisza na boczny tor czy nie potrafiąc przekonać takich ludzi jak Wanda Nowicka do startowania z list SLD. Nie wspominając o narzucaniu list w paru miejscach i cięciu tych, którzy z Napieralskim i jego ludźmi nie byli w najlepszych stosunkach.

    Powtórzę też to co pisałem po wyborach prezydenckich – wynik Grzesia nie był wcale dobry. Bo serio 100 tys. głosów więcej niż LiD po dwóch latach bycia w opozycji, bijatyce PO-PiS i braku poważnego kandydata na lewej stronie to było bardzo mało. Teraz okazało się, że lewicowi wyborcy mając Ruch Palikota postanowili zaryzykować i sprawdzić czy ten zrealizuje swój program (mocno antykościelny) skoro wiadomo, że takiego programu nie zamierza realizować Grzegorz i jego kompanie. Zresztą nie bardzo wiadomo jaki właściwie ma program SLD, bo jej przewodniczący zajęty odkładaniem Tuska zupełnie zapomniał o tym elemencie. Palikot przynajmniej to umie sprzedać.

    A nowy przewodniczącym SLD powinien zostać Kalisz.

  214. Yevaud, 10.38. Napieralskiego pognębiły wyłącznie media. Dużą i gorszącą rolę w tej nagonce pełniła niestety Pani Paradowska, co ją dyskwalifikuje. Nie tylko ją, ale także inne „filary” publicystyki POLITYKI i innych „niezależnych” mediów lub co gorsza intelektualistów pożal się boże. Napieralski nie był w niczym gorszy od wszystkich prawicowych bohaterów. Młody, inteligentny, miły i pracowity. Przyjemnie było go słuchać. Niestety nie był agresywny i bojowy przeciwko całej prawicy, kościołowi i złogom postsolidarnościowym. Miał najwyższe oceny w rankingach, stąd był zagrożeniem dla całej ferajny tępych debili. Tuska i innych. Nawet PiS go tak nie atakował. Przyjdzie jeszcze poczekać na wiatr z Europu i placów.

  215. porównywanie Wenderlicha do Napieralskiego jest nieporozumieniem. Jedyne co ich łączy, to mizdrzenie się do kamer, z tym że pan Grzegorz spoziera kątem oka, a pan Wenderlich pełną gębą. Woltron ma rację bo nie chyba pije – Przeciek wręcz przeciwnie.

  216. A teraz Napieralski na śmietnik, niech żyje Ryszard Kalisz, Ulubieniec Partii ( i Jolanty Kwaśniewskiej). W nagrodę pos. Kalisz może wystartować w Tańcu z Gwiazdami.

  217. Panie i Panowie : Grzesiu jest aut, można do kasy!

  218. Ponieważ tych kilka protokołów z Okręgowych Komisji Wyborczych nie powinno w sposób zasadniczy zmienić układu, jaki powstał w naturalny sposób, moim zdaniem można pospekulować o przyszłości.

    1. Powstanie i wejście na arenę polityczną Ruchu Palikowa, z ogromnym, jak na początek poparciem społecznym oraz powrót samego, Palikota do Sejmu, (który opuścił sam, bez żadnych nacisków czy presji przeciwników) stwarza nową, bardzo wygodną sytuację dla Premiera Tuska.
    2. Bardzo droga koalicja z PSL-em, może i powinna być, niejako przeceniona na nowo, ( pod groźbą rozmów z Januszem Palikotem właśnie)!!. Moim zdaniem, sam Premier Tusk powinien wykorzystać zdanie pana Pawlaka, który, powiedziałbył, że koalicja z PO jest nadal możliwa, wymaga jednak chwili zastanowienia (czy jakoś tak powiedział, co on jeszcze knuje?).
    3. Sam Palikot, w tej kadencji, oby czteroletniej, będzie pracował na budowanie pozytywnej opinii społeczeństwa o Ruchu. Moim zdaniem będzie układnym, ale stanowczym, bo w Jego zamiarach, jest praca nad rozszerzeniem wpływów Ruchu oraz wzrostem popularności przed wyborami w 2015-tym roku. Mam nadzieję, że Premier Tusk, wykorzysta deklarację pana Janusza Palikota o popieraniu koalicji PO-PSL, ale pod pewnymi warunkami, czyli koalicje tzw. okazyjne, są z nim możliwe i mogą być po prostu konieczne!!
    4. Sytuację PiS-u uratowała marna frekwencja wyborcza (m.in. niektórych blogowiczów, przez grzeczność nie wymienię nicków). Dyscyplina moherkorpsu i zwolenników RM, którzy poszli do wyborów po nabożeństwach porannych i homiliach (w całym pasie wschodniej Polski oraz Małopolski) proboszczów, w których z całą pewnością nie zabrakło aluzji do przyczyn katastrofy smoleńskiej i udziału w tym, tego mordercy Tuska, który zawarł przymierze z Putinem w celu zamordowania prezydenta tysiąclecia, przy obojętności wyborczej całej środkowej, zachodniej i pomorskiej części Polski, pozwoliła zachować stan posiadania PiS-u i może on przystąpić do modłów o kryzys w Polsce, co mogłoby doprowadzić do ewentualnych, wcześniejszych wyborów.
    5. Mam nadzieję, że doświadczenie tandemu, Tusk-Rostowski, nie da kurduplowi takiej szansy, (o której sam wspomniał, przywołując sytuację, jak zaistniała w Budapeszcie). Wypada w tym miejscu życzyć bratankom wpadki na wzór Grecji (śladami, której ostatnio podobno podążają), co ostudzi Polaków w naśladownictwie Węgrów, jak również może ostudzić poparcie dla kurdupla nawet w jego szeregach!! Można mieć również nadzieję, że nastąpi znowu rozliczanie komitetu wyborczego z nie wykonania zadania i doprowadzenia do przegranych kolejnych wyborów (już nie wiem nawet, których z rzędu?), tak jak to było po wpadce przy wyborach prezydenckich. Może to skutkować powstaniem nowego PJN-bis, oby do tego doszło, byłby to koniec kurdupla w Polsce.
    6. SLD- szkoda gadać! Jeśli niczego ciekawego nie można doszukać się w programie, to nie można dziwić się, że wszyscy atakują, właśnie z powodu braku tego programu. Zadufanie, po przypadkowym, wysokim poparciem w pierwszej turze wyborów prezydenckich uśpiło Grzesia na, tyle, że nabrał przekonania, że jest polskim Zapaterem i nie musi niczego ciekawego proponować Polakom, za wyjątkiem rozdawania jabłek. Przegrał program Sojuszu Lewi.. Demokratycznej, a ja nie będę ubiegał się o stanowisko przewodniczącego Sojuszu Lewi.. Demokratycznej (powiedział na konferencji prasowej) i to jest optymistyczne dla Sojuszu. Grzesiu, nie potrafi nawet poprawnie wymówić nazwy partii, którą chciał reprezentować, której był przewodniczącym i którą doprowadził do upadku!!

    P.S. Cieszę się bardzo, że prognozy wyborcze głoszone przez panią Staniszkis i Jej podobnych nic nie pomogły kurduplowi, a najważniejsze to, że budowanie pomników, prezydentowi tysiąclecia, św.p. drugiemu kartoflowi można odłożyć na następne 4 lata. Po wyborach można także rozpocząć zdecydowane porządkowanie Krakowskiego Przedmieścia. Dość faszystowskich pochodów z zapalonymi pochodniami, wrogich pokrzykiwań i siania nienawiści przez nową sektę wyznaniową!!
    I to by było na tyle, serdecznie pozdrawiam w powyborczy poniedziałek, Czesław R.

  219. Nie wypada wypowiadać się w momencie przegranej na temat SLD.
    Gospodyni Bloga przewidywała taki wynik od dawna.
    W Krakowie ciekawostką jest wejście do Sejmu Pani Anny Grodzkiej z Ruchu Palikota. Więcej na jej temat i jej listu otwartego do Prezydenta Majchrowskiego pod linkiem: http://obserwatorpolityczny.pl/?p=1156
    Pozdrawiam.

  220. Nie zgadzam się z wymową artykułu pt. Dlaczego wszyscy przegraliśmy te wybory? pod linkiem: http://tuskopalikot.pl/?p=1291
    Jest za wcześnie tak wyrokować.
    I to ?mądrale z Krakowa? tak piszą, cyt.: ?Nie­stety elita odda­liła się od spo­łe­czeń­stwa, nie żyje z nim na tej samej pla­ne­cie, nie żyje tymi samymi pro­ble­mami, nie funk­cjo­nuje w tej samej rze­czy­wi­sto­ści.?
    Przecież chodzi tylko o to, żeby ELITY nie przeszkadzały i nie psuły tego co jest dobre. Od ELIT zależy już coraz mniej.

  221. Przy obecnym rozkładzie głosów PO zdobywa 206 mandatów, PiS – 157, Ruch Palikota – 40, PSL – 30, SLD – 26, a Mniejszość Niemiecka – 1.

    W 24 186 obwodach liczba uprawnionych do głosowania wyniosła 28 324 111 osób; liczba wydanych kart 13 794 377; liczba kart ważnych 13 772 618. Łącznie na wszystkie listy oddano 13 140 178 ważnych głosów.
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/juz-prawie-wszystko-jasne-oto-wyniki-z-992-proc-ob,1,4876059,wiadomosc.html

    No to mamy [prawie] jasność w temacie……
    Fastrygowanie koalicji jest w tym układzie proste. Krótkimi skokami naprzód, w starym składzie.

    Narzekanie na wodzostwo Palikota jest moim zdaniem bez sensu.
    Mamy zdaje się taką nową świecką tradycję……
    Nie ma partii bez lidera, w naszym kraju.
    Do tej pory zresztą, byli jednorazowego użytku.
    Po skończeniu przez naszą demokrację 22 lat, dojrzeliśmy do braku zmian.
    Zaoszczędzimy na wizytówkach, szyldach, odprawach dla sprzątaczek i sekretarek, co jest niebagatelne w dobie oszczędności budżetowych.
    A zmiany wymuszone przez warunki zewnętrzne i negocjacje z Palikotem w zamian za jego poparcie, i tak nastąpią.
    A osobiście wolę ewolucję od rewolucji……

  222. Marit:

    „ja nie mam wrażenia, że media wykolegowały Grzesia. Nie widzę, żeby media niszczyły Napieralskiego, a jeszcze wniosek, że ?zaczął zagrażać Platformie? i dlatego musieli się za niego wziąć ? to już nadmiar interpretacji. Większość partii biła w Platformę, co jest naturalne, bo wszystkie musiały się odnieść do ostatnich 4 lat jej rządów.”

    Marit,

    Jesli uznanie, ze media byly Napieralskiemu nieprzychylne, bo zagrazl ich ulubiencom jest nadinterpretacja, to jak okreslic bzdury o potencjalnej koalicji SLD-PiS? A byly wielokrotnie przez media powtarzane i kolportowane. Czyz samo to juz nie wystarczy, zeby stwierdzic, ze media probowaly zochydzic wyborcom SLD?
    O nierownym traktowaniu Napieralskiego wspominal i Zakowski i pokazywaly to badania niezaleznych instytutow (wyzej byl wklejany link – karwoj 6.10).
    wkleje raz jeszcze:
    http://wyborcza.pl/1,75248,10415786,Telewizje_nie_lubia_Napieralskiego.html

    Pozdrawiam serdecznie

    PS.
    To nie jest tak, ze GN bledow nie popelnial, czy chocby nawet, ze byl dobrym przewodniczacym (w mojej ocenie – calkiem niezlym, znacznie lepszym niz sie spodziewalem, tak na ocene dostateczna).
    Chcialbym jednak jeszcze raz podkreslic – on sie nic a nic nie zmienil miedzy wyborami prezydenckimi a obecnymi. Jesli sie cos zmienilo, to tylko i wylacznie przekaz medialny – stawianie Napieralskiego zawsze w zlym swietle – i zahlysniecie sie skandalikami Palikota.

  223. echhh.. za szybko wyslalem wiadomosc.
    Nie pozostje wiec nic innego jak tylko przeproscic za „byki” ortograficzne.
    No i obiecac poprawe. Na koniec zas z obietnic wywiazac sie niczym politycy z obietnic wyborczych…

  224. Yevaud
    Uważam, ze na szefa SLD powinien startować M Siwiec (o ile nie L Miller), to jeden z nielicznych polityków lewicowych, który potrafi czasem ostro zareagować na niewłaściwe zachowanie dziennikarza-rozmówcy.
    Oprócz mediów które miały niebagatelny wpływ na wynik SLD, winiłbym jeszcze kretów Kalisza i Olejniczaka, co dziś sami potwierdzili własnymi wypowiedziami. Aż trzęśli się z niecierpliwości, kiedy odbędzie się kongres partii. Co nie zmienia faktu, że Napieralski jest może porządnym facetem i ojcem, ale niestety nie nadaje się na szefa dużej partii zwłaszcza w dzisiejszych brudnych czasach. Może w przyszłości? Doświadczenie nabył. Przemyśli to i owo i kto wie?

  225. Pamiętacie 16 uchodźców przywiezionych przez ministra Sikorskiego z Tunezji? Dostąpili zaszczytu wejścia do polskiego raju, bo mieli pewną zaletę ? byli chrześcijanami. Przy okazji min. Sikorski zaprezentował żelazną zasadę przyszłej polskiej polityki migracyjnej ? przyjmiemy nawet Murzynów, pod warunkiem że zostali ochrzczeni.
    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/nie-bojmy-sie-imigrantow

    Ciekaw jestem, czy Palikot to zmieni…….
    Czy imigrant musi mieć talent w nogach, bądź być chrześcijaninem?

  226. Andrzej pisze:
    2011-10-10 o godz. 18:29

    Masz Siwca, mądrze mówi
    http://wyborcza.pl/0,107323.html

  227. Czy imigrant musi mieć talent w nogach, bądź być chrześcijaninem?

    Pewnie nie. Ale lepiej się zintegrują. Nie chciałabym u nas takich ogromnych mniejszości arabskich czy tureckich jak w zachodniej Europie. Problemy zaczynają się niewyobrażalne, np. morderstwa honorowe itp. Trochę to politycznie niepoprawne, ale serio: wolałabym ich tu nie oglądać. Przyjeżdżają do Europy dla jej dobrobytu, a nie potrafię zaakceptować jej wolności.

  228. Marit pisze:
    2011-10-10 o godz. 19:33

    Wietnamczycy?
    Teoretycznie chrześcijanie, w praktyce miłośnicy Złotego Cielca.
    Cisi, zdyscyplinowani, zamknięci w swoich enklawach, nie zwracający uwagi, rządzący się swoimi prawami, pracowici…..
    Acha, mają świetnie uczące się dzieci w naszych szkołach!!!

  229. Sorry, Azjaci integrują się dobrze. Czy ja pisałam coś przeciwko Wietnamczykom? Udajesz, kolego Blogowiczu, ze nie umiesz czytać?

  230. Dlaczego premier Tusk nie zdymisonował Kwiatkowskiego -ministra Sprawiedliwości w jego rzadzie . Dyrektor więzienia morduje „swojego ” wieźnia a Premier Tusk milczy ! To super skandal penitencjarny .
    . Minister Ćwiąkalski „poleciał ” tylko dlatego ,że inny skazniec popełnił samobójstwo .
    A tak a’propo, czy rodzina Olewnikow sterowała decyzjami rządu ?

    ps.
    Wróciłem do domu ,po rodzinnym pobycie na ŚLASKU . Głosowałem wczoraj na Kazimierza Kutza -Senatora i Marka Plure -obaj będą w Sejmie .
    Wygrała też w swoim okregu wybory do Senatu inna Ślazaczka -znakomita minister Elzbieta Bieńkowska -Brawo !.
    ps.
    Jestem zadowolony , że w Szczecinie przepadli w wyborach do Senatu Longin Komołowski wspierany przez prezydenta Dutkiewicza ( nazwal go nawet Meżem Stanu -HI hi ) i wnuk pierwszego prezydenta Szczecina z 1945 roku -Zaremba kiedyś w PO ,potem w Libertasie a teraz w PiS – wyjatkowy nieudacznik .

  231. Waldemar pisze:
    2011-10-10 o godz. 20:34

    A zerknąłeś ile Kwiatkowski zdobył głosów w Łodzi?
    Sukces wszystko tłumaczy……

    A poważnie.
    Jedynie Bóg ponosi odpowiedzialność za wszystko…….
    Nie da się rządzić, odpowiadając za wszystkie wypadki, przypadki, frustracje, animozje.

  232. Marit pisze:
    2011-10-10 o godz. 20:32

    Przecież to nie był sprzeciw!!!
    Wolę pracowitego Azjatę, niż kopacza piłki, nic nie wnoszącego poza rozrywką do naszej rzeczywistości.

    Budujące jest dla mnie na przykład zdobycie mandatu w Łodzi przez posła Godsona. Autentyczny chrześcijanin, autentycznie pracujący dla bliźnich w swoim mieście. A co najważniejsze, żyjący według prawd swojej wiary.
    Tak jak Wietnamczycy, godzien być WZORCEM postępowania.
    A wzorców sporo u nas zapluto, zbezczeszczono i poniżono ostatnimi czasy…..

  233. Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich, a zwłaszcza dla tych którzy glosowali na PO.
    Marzy mi się, żeby najciekawsi posłowie z innych partii dołączyli teraz do PO, wtedy koalicja z PSL nie byłaby konieczna (jest zdecydowanie unieruchamiająca postęp). Możliwość koalicji z Palikotem może co najwyżej straszyć. Okazał się on co prawda pracowitym spryciarzem, jednakże zaufania nie budzi w żadnej mierze. Mania wielkości, brak ideałów, mściwość, nieliczenie się z prawda, brak lojalności, interesowność za wszelka cenę, brak podstaw kultury, wykształcenie wyższe bez podstawowego (jak to ktoś trafnie określił), to są cechy pana Palikota. Mam nadzieje, ze z nim koalicji nie będzie. SLD pod kierownictwem Napieralskiego bardzo słusznie zostało potraktowane przez wyborców. Wywiad Tomasza Lisa z Kaczyńskim w doskonały sposób pokazał maliznę Prezesa. Po obejrzeniu tego programu (można znaleźć na YouTube) wreszcie zrozumiałam intelektualne więzi Prezesa z Kępą, Brudzińskim, Błaszczakiem, Rokitą i całą resztą tej zabawnej gromadki.
    Jeszcze raz pozdrawiam i życzę miłych snów.

  234. Spieszę @Waldemarze z gratulacjami, ja tylko trafiłem w pana Plurę, mój kandydat do senatu przepadł. Nie uważam jednak, że mój głos się nie liczy, pewne idee muszą się zagnieździć w obywatelskiej świadomości, urosnąć do masy krytycznej.
    Kutz podobnie jak Borowski i Cimoszewicz nie mieli z kim przegrać, zapracowali na swój sukces. Szkoda że takich ludzi jest tak niewielu.
    Poczekajmy jeszcze trochę z ocenami tego co się stało (niby kontynuacja) do sformowania gabinetu ministrów.
    Pozdrawiam

  235. Mam pytanie!
    czy nie jestem dziwnym, że akolici PO z GW i mediów „warszawki” nie czekając na oficjakne wyniki zażądali piórami i ustami swych najemników natychmiastowego ustąpienia Grzegorza Napieralskiego?
    Ustąpienia z przewodniczenia partii za kiepski wynik wyborczy.
    Żadnym natomiast – nawet – napomknieniem nie sugerowano tego np. PSLowi, który wprowadził do Sejmu RP czterech posłów mniej.
    No tak, ale SLD wolno mniej.
    Jak ktoś tego nie pamięta jerst to slogan „wymyślony” przez Michnika.

  236. Tobie też Gratulacje przesyłam kamracie Śleperze .
    Marka Plurę spotkałem wzrokiem na malych obrazach zaraz po zjedzie z A-4 na Brynów i Muchowiec ,pózniej nie widziałem . Nie widziałem też promocji osoby Kazmierza Kutza .To są takie dowody ,że na polityczny sukces trzeba pracowac latami
    Senator Kazimierz Kutz i posel Marek Plura ,moje głosowanie i prawie 600km w jedna stronę ( wtym 300 km A-4 i ponad 100 km super fajną nową S-3-)przyniosły mi zadowlenie .
    W mojej rodzinie poza Katowicami co najmniej 7 głosow otrzymali kandydaci z listy PO ,tylko dlatego by nie wygral PiS . Te mikroślady niech przypomną Platformersom, iż swój sukces zawdzięczają też Jarosławowi Kaczyńskiemu .
    Prowokacynie licznie bilbordy Jarosława Kaczynskiego widzialem w rejonie Nikiszowca tej chronionej dzielnicy Familoków w okolicy kościoła św.Anny .
    , Odbierałem to jako dziką napaść Faceta na jeden z centrów dawnego ŚLASKA tuż k/kopalni „Wieczorek ” – region do którego stale jest wściekle napastliwy i dlatego u NAS lekceważony ,choć autentycznie irytuje .

  237. karwoj8.
    Odpowiem Ci na pytanie. Nie.Nie jest dziwne. Naturalne i logiczne. Jest to gwarancja, że ta gigantyczna pralnia brudnych pieniędzy może dalej funkcjonować bez zakłóceń.

  238. w otoczeniu premiera Tuska nie było takich aniołków jak u boku innych przywódców, niemniej jednak stale kręciła się blisko pana Tuska pani Ela Radziszewska. Jest to znak że znalazła trochę czasu i uporała się z ogromem ciężkiej pracy dla Polski. Nie zauważono natomiast pani Bieńkowskiej, co by znaczyło że nie zalezy jej na zatrudnieniu w nowym rządzie.

  239. Wybrano nie mojego premiera mojego kraju. Składam więc serdeczne gratulacje wszystkim tym, którzy wybrali swojego premiera i swoje zwycięskie POPiS-owe partie, które zebrały 60 % głosów. Jestem jednak bradzo przygnębiony i smutno mi bardzo, że tak liche programy zwycięzców, zdołały zainteresować tak wielu wyborców. Nie chcąc zkłócać tej chwili radości, szanowni zwolennicy POPiS-u, powstrzymam się na razie od rozważań na temat implikacji takiego stanu rzeczy.

    ‚Yevaud’
    2011-10-10 o godz. 10:38
    oraz,
    ‚Yevaud’
    2011-10-10 o godz. 15:57
    jak również,
    ‚Przeciek’
    2011-10-10 o godz. 13:21

    Znakomita ocena sytuacji w sprawie SLD i Grzegorza Napieralskiego. Zgadzam się. Dodałbym to i owo, ale później

  240. Mam takie przemyślenia odnośnie prezesa PiS.
    Wydaje mi się, że jego kompletnie nie interesuje zwycięstwo w wyborach parlamentarnych i ewentualne premierowanie rządem. Powiem więcej, on rządzenia się po prostu boi. Boi się jego skutków, zwłaszcza w takiej sytuacji, kiedy mamy arcytrudną sytuację w finansach.
    Kaczyńskiego priorytetem jest prezydentura w 2015r i dlatego jest jeszcze na czele PiS-u, trzymając to całe towarzystwo w kupie. On za wszelką cenę chce zostać prezydentem, bo nie chce być gorszy niż jego brat. Gdyby nie to, Kaczyński już oddałby władzę, a dziś z PiS-u zostałyby niedobitki. Jestem przekonany, że wybory prezydenckie będą ostatnimi wyborami, w których J Kaczyński będzie stał na czele swojej partii i jeśli tych wyborów nie wygra, sam rozwali to co zbudował.
    Odnośnie Palikota.
    Dziwi mnie aż tak wysokie poparcie dla jego ruchu (a drastycznie wzrosło ono, kiedy nawet krzyczał, że zalegalizuje marihuanę), jeśli głównymi jego obietnicami było państwo świeckie i legalizacja zioła. Dziś już wiadomo, że z tych obietnic będą nici, a jego obecność w sejmie jedynie urozmaici debatę, tak jak urozmaicali ją dawniej JKM i A Lepper. J Palikot jak szybko zbudował (to zbyt odważne określenie) swój ruch, tak szybko mu się rozejdzie.
    Jeszcze o samej kampanii.
    Uważam, ze PO i PiS niepotzrebnie wydały tak ogromne sumy pieniędzy na kampanię. Wystarczyło im tylko skorzystać z czasu antenowego przysługującego im w ramach kampanii i pororklejać ulotki informujące o listach wyborczych. Resztę czasu antenowego w prywatnych mediach mieli za friko, a gazety i tak są podzielone na te dwa obozy. I jeszcze do tego jakby zapunktowali u obywateli, gdyby ogłosili, że te pieniądze przekażą na jakieś szczytne cele?
    SLD
    Ilu mamy w Polsce polityków, którzy po porażce zachowują się tak honorowo, jak uczynił to Napieralski? On faktycznie nie nadawał się na przewodniczącego partii w czasach, kiedy w polityce dominuje wszystko co przypomina ściek. Napieralski przegrał, ale kiedyś jeszcze wróci, mam nadzieję, ze bardziej ukształtowany politycznie, ale nie zepsuty jak zdecydowana większość polskiej klasy politycznej.
    Czy ktoś widział i słyszał Olejniczaka po wyborach? Dla niego porażka SLD byla tym samym co dla wędrującego przez pustynię oaza. Już zaczął rozliczać zanim jeszcze wszystko nie wystygło. Jeśli ma się w partii takich kretów (ciekawe ilu oprócz Olejniczaka ich było?), to trudno liczyć na dobry wynik. Wybory prezydenckie Napieralski miał udane, bo to były wybory indywidualne, w parlamentarnych, kiedy o wyniku decyduje zespół, a ma się Olejniczaków w zespole, dostaje się baty.
    Mam nadzieję, że Miller zostanie szefem tej partii i dżwignie ją z dna, bo nikt inny tego nie zrobi. Zbyt wiele złych słów publicznie padło na dawnych kolegów partyjnych, które nie powinny paść. I nie uważam, że powrót do czegoś podobnego do LiD-u jest możliwy. Może lewicy tak, ale nie środowiska związanego z UW.
    Na koniec.
    Jestem szczęśliwy, że Romaszewskiego nie będę oglądał w parlamencie jako senatora. Chyba, ze zacznie płakać i ktoś mu przyzna „dziki mandat” (rodzaj dzikiej karty, kibice siatkowki wiedzą o co chodzi).

  241. Andrzej, mam wrazenie ze nie pofatygowales sie i nie zapoznales z programem RP, dlatego powtarzasz za mediami nieprawde.

  242. Jeszcze uwaga na temat porównywania wyniku Napieralskiego i Arłukowicza w Szczecinie.
    Gdyby Arłukowicz startował z listy PPP Ziętka, miałby zbliżony wynik do Polskiej Partii Pracy. ale ze wszystkiego można uczynić absurd. Czy w takiej sytuacji dziennikarze odważyliby się porównywać oba wyniki?

  243. Ewa-Joanna
    Jestem pojętnym uczniem. J Palikot mnie tego nauczył. I proszę nie pytać jakie to nieprawdy padły z ust tego polityka. Było ich zbyt wiele żeby zapamiętać, ale pierwsza z brzegu. Kłamstwem było stwierdzenie, ze za SLD, KK miał najwięcej przywilei.

  244. wszyscy o sukcesie Palikota, o porażce pana Grzegorza – a nic o sukcesie PiS. A przecież 30% poparcia, to naprawdę sukces. To dowód wiary 1/3 narodu na ostateczne ujawnienie treści zmowy Tuska z Putinem, na to że Pani Blida potrafiła strzelić sobie prawą ręką w lewe ucho i jeszcze potem zatrzeć ślady na pistolecie, to także wiara we współpracę rządu i prokuratury w gnębieniu ojca Rydzyka. Myślę że wyjaśni się wreszcie rola STASI w zainstalowaniu pani Merkel na fotelu kanclerza Niemiec.Nie dostała się do parlamentu pani Kurtykowa, ale na szczęscie dostał się pan Tomek, aktualny narzeczony byłej narzeczonej pana K. Pan Tomek to ten, co nabył dla państwa polskiego parcelę wraz z zabudowaniami w Kazimierzu Dolnym. Również pan Waszczykowski cały i zdrów zawita do nowego sejmu wraz z obiema wdowymi po panu Gosiewskim, jak również pani Kempa po karygodnej prowokacji jakiegoś Czecha. W sumie nie jest żle, nuda nam nie grozi.

  245. Ukochany wódz, umiłowany wódz chciałoby się zaśpiewać słuchając o tym jaki to Napieralski dobry, czysty i jedyny sprawiedliwy. Dla przypomnienia:
    – Napieralski rozliczał – dzień po wyborach – Olejniczaka za wynik wyborów w Warszawie, choć Olejniczak kampanię prowadził właściwie sam;
    – Napieralski, wbrew temu co pisze Andrzej, wielokrotnie posługiwał się ściekowym językiem. Ostatnio przy okazji oskarżenia PO o możliwość aresztowania kogokolwiek chce. Oczywiście bez dowodów, bo po co…;
    – krecia robota Olejniczaka to nic z tym co robił Napieralski w czasie LiD-u;
    – bajki o złych mediach co to nie kochają SLD są tylko bajkami. Naprawdę trudno lubić partię która na własnej stronie nie potrafi pochwalić się tym co robi w sejmie (choć potrafi to robić Ryszard Kalisz). Ostatni materiał „SLD w sejmie” ma datę 2008!!!

    Mógłbym tak dalej, ale nie ma co kopać leżącego… Chociaż nie, może jeszcze cytat z ważnego posła SLD, czyli T. Iwańskiego „Jest 40 posłów, ale jak na ugrupowanie, które koncentruje się na prawach kobiet, to tam są dwie kobiety, z czego jedna nienaturalna, że użyję takiego sformułowania -” – nie dość, że mało lewicowe to jeszcze zwyczajnie chamskie (by nazwać rzecz po imieniu). Szkoda, że pan poseł do sejmu się dostał (z problemami).

    Andrzeju,

    ale dlaczego mam nie porównywać wyniku Arłukowicza z Napieralskim? To samo miasto, jedynki swoich list i znani politycy. Ale masz rację ja bym nie porównywał wyniku Napieralskiego z wynikiem ARłukowicza, a liderów partyjnych czyli D. Tuska i J. Kaczyńskiego czy J. Palikota – dopiero wtedy widać mizerię lidera SLD.

    Zosieńka,

    sukces może i duży, ale nie zmienia to faktu, że Kaczyński skutecznie się outuje na pozycje na których nie ma z kim rządzić – bo obraził już chyba wszystkich, a i nikt zdrowy na umyśle nie pójdzie na współpracę po tym co spotkało Samoobronę i LPR. No i jednak jest to porażka, skoro jeszcze dwa tygodnie temu we wszystkich sondażach różnica była 5% i przy frekwencji która – jak podkreślano – miała sprzyjać PiS-owi.

  246. Nie ma co płakać za SLD. To była karykatura lewicy. Lewicy która jest w Polsce naprawdę potrzebna. Dlatego można mieć ogólnonarodowe pretensje do Pana Grzegorza Napieralskiego i jego współtowarzyszy.
    Czy zastąpi ją Nowa Lewica pod berłem Janusza Palikota? Więcej na ten temat na krakowskim (robotniczym?) portalu: http://tuskopalikot.pl/?p=1337

  247. woltron
    „Mógłbym tak dalej, ale nie ma co kopać leżącego”. A co robisz?
    Ja nie uważam , ze Napieralski coś wygrał. Wręcz przeciwnie. Dostał baty i poniósł tego konsekwencje oddając się do dyspozycji partii co równa się z oddaniem przywództwa.
    Którego lidera innych partii stać na taki krok?
    Tusk przegrał w 2005r wszystko co można było przegrać i co? Tylko istnienie PiS-u, który rządził przez 2 lata robiąc krajowi mnóstwo szkody, utrzymuje tego lidera i jego ugrupowanie przy władzy. Dlaczego wtedy nie zrezygnował z przewodniczenia partii? I jeszcze zmontowana przez PO intryga w wyniku której zrezygnował z kandydowania najlepszy wtedy kandydat W Cimoszewicz. To świństwo było przez polityków i media przyjęte ze zrozumieniem, dla PO. Ktoś próbował go z tego rozliczyć?
    To samo dotyczy Kaczyńskiego. Przegrał już tyle razy i w dalszym ciągu trwa. Pawlak również nie raz przegrał.
    Napieralski chciał trochę ucywilizować politykę, wprowadzając do debaty inny język, widocznie mu nie pozwolono, bo konsekwencje byłyby dla pewnych środowisk zerujących na ściekach, opłakane.

  248. Spokojny (i nire tylko)!
    Wszystko się zgadza. Nawet to, że w Polsce lewica nie jest potrzebna, bowiem na pytania, które od 20 lat „elita” intelektualna stawia Polakom nie ma odpowiedzi lewicowej czy prawicowej. Na pytanie „czy wolisz barszcz czy żurek”, nie ma lewicowej odpowiedzi, ani prawicowej.
    Oczywiście powinny być stawiane w Polsce ważne pytania, ale gdzie tam głupiemu ludowi do takich spraw, czy jest potrzebne w Polsce przemysł, a co ze szkolnictwem które po prostu dogorywa, czy sanatoria muszą być prywatne … pytań jest po prostu bez liku. Nikt ich nie stawia. Nawet tych najważniejszych. Panowie mają gotowe odpowiedzi. Gdy zaś odpowiedzi okazują się katastrofą, oceny też sami sobie wystawiają. Co jest aferą a co aferą nie jest – decyduje kilka gadających głów w mediach.
    Czy taki SLD jaki widzimy – jest potrzebny? Oczywiście nie jest.
    Listek figowy robiący za „opozycję” przy boku niepodzielnie rządzącego za pomocą robienia ludziom wody z mózgu POPiSu – jest wprost szkodliwy, bo legitymizuje te rządy.
    Wynik Napieralskiego to zemsta „elit” za jego w miarę dobry wynik podczas wyborów prezydenckich, więc robią z niego idiotę tak jak z wielu poprzednich. I tak powinien się cieszyć, bo mógł się powiesić, a by nawet sam się nigdy nie wiedział z jakiego to powodu. Za mniejsze pieniądze ludzie giną na świecie. A tak to tylko pokazano co czeka jak listek figowy gdy się unosi bez powodu.
    Czy Palikot coś zmienia. Podejrzewam, że wątpię.
    A w odpowiedzi na pytanie : „Czy się bać” odpowiem tak. Jeszcze nie. Jeszcze przynajmniej przez kilka lat. Na razie trzeba starać się o zieloną kartę, żeby było gdzie wiać, gdy trzeba będzie się bać.

  249. ‚klara2010’
    2011-10-10 o godz. 22:07

    Cyt. ‚Marzy mi się, żeby najciekawsi posłowie z innych partii dołączyli teraz do PO, wtedy koalicja z PSL nie byłaby konieczna…’

    Masz dziwne upodobania szanowna ‚klaro2010’…marzyć aby inni się ześwinili. Mało Ci kanalii w polityce, chcesz jeszcze więcej?

  250. Szanowny Panie @Indoor_prawdziwy, wpis z 2011-10-11, godz. 15:32
    Uparcie będę powtarzał, że dla zachowania równowagi potrzebna jest lewica. Wyborcza klęska SLD pogłębiła nierównowagę na korzyść środowisk nazywających się ?prawicą?.
    Szkoda, bo w strukturach SLD zawsze mogły pojawić się nowe twarze z nadzieją na jej uzdrowienie. Ta nowa twarz lewicy, twarz Pana Napieralskiego była za bardzo plastikowa, a jego dziwaczny romans z BCC tę plastikowość wzmacniał.
    I nie ma tu co winić prawicowych wrogów SLD za jego klęskę.
    Od kiedy to wrogowie maja obowiązek dbać o przeciwnika?
    Kończy się przywództwo Pana Grzegorza Napieralskiego w SLD, który mało walczył, jakby nie było wykluczonych w Polsce.
    Lewica ma walczyć, nie o ?swoje? tylko o sprawy ludzi i dla ludzi.
    Mają to robić wyraziście i z pasją, tak jak to zrobił Palikot i wygrał.
    Dla ścisłości: Janusz Palikot to nie jest mój idol, ale był wyrazisty ? dlatego wygrał.
    Wybory się jednak skończyły i teraz ?Cała odpowiedzialność za kraj spoczywa na Donaldzie Tusku?. Artykuł o takim tytule pod linkiem: http://donaldnicniemogetusk.pl/?p=1323
    Co On z tą władzą teraz zrobi?
    Mam nadzieję, że otoczy się mądrzejszymi (czytaj: krytycznymi) doradcami, którzy postawią szereg ważnych pytań, jak te które m.in. Pan wymienia.
    Mądrzy doradcy powinni stawiać takie pytania i zacząć na nie szeroko szukać pogłębionych odpowiedzi, do udzielania których potrzebna jest również lewica. Tak ja potrzebne są dwa płuca, żeby normalnie oddychać.
    Serdecznie Pana pozdrawiam.

  251. http://polska.newsweek.pl/prawo-pierwszego-tygodnia–rokity-dobre-rady,83097,1,1.html

    Tu zaszła zmiana…..
    Rokita przestał być błaznem, ba!! , całkiem sensownie napisał o zmianach które są niezbędne.

  252. Tyle było dyskusji o JOW, wyrażano obawy i nadzieje.
    A tu w zasadzie bez zmian……
    Osobowości Cimoszewicza, Borowskiego, Kutza się przebiły.
    Reszta, to partyjni nominaci.

    Być może Senat będzie zlikwidowany, czy ograniczony, ale ekstrapolując nieco, ten typ wyborów do sejmu rownież dałby podobny wynik.

  253. Spokojny!
    Lewica owszem jest potrzebna. Ale ta kanapowa partyjka, jaką Kwaśniewski, Kalisz, Olejniczak, Borowski, Nałęcz (lista jest długa, ostatnio chyba nawet Leszek Miller dołączył.) robili z SLD, gdy elicie nie udało się w postaci LID go przejąć – z lewicą nic wspólnego nie ma. Najmniej w tym wina Napieralskiego.
    pzdr.
    Ciekaw jestem czy po operacji kręgosłupa Aleksander Kwaśniewski będzie bardziej gniętki (ładne słowo. Ja wymyśliłem.) czy mniej.

  254. Panie @Indoor_prawdziwy, wpis z 2011-10-11, godz. 17:34
    Nie zrozumieliśmy się do końca.
    Za lewicę uważam ludzi, którzy pracują na swoje utrzymanie lub kiedyś pracowali, jak np. Leszek Miller, który poza pracą w przędzalni dodatkowo spędził 3 lata w zanurzeniu na ORP BIELIK.
    Na wymienionych przez Pana (może z wyjątkiem Olejniczak) to pracowali inni, bo wszyscy z nich to byli i są DZIAŁACZE.
    Dlatego nie może być w nich żadnej wrażliwości na krzywdę innych, poza udawaną. Proszę zwrócić uwagę, kto może stać się prawdziwym trybunem ludowym i sprawić, że jego argumentacja, już jako polityka, będzie odbierana jako autentyczna.
    Tylko ci co sami zarabiali na chleb, jak np. Wałęsa, Arłukowicz, czy ostatnio Palikot, bo on też na ten swój pierwszy milion musiał popracować.
    Jeden pracuje śrubokrętem, drugi larygofonem, trzeci głową.
    Tacy ludzie są potrzebni, bo nie wszystko da się zastąpić PR-rem czy bliskością do lidera.
    Czy to w Związkach Zawodowych, czy w samorządach, czy nawet w tych zwących się lewicowymi partiach, potrzebni są autentyczni ludzie pracy, nie działacze czystej wody po historii lub jakiejś politologii.
    Bo przecież Napieralski i Brudziński to koledzy po politologii ze Szczecina.
    U mądrego pracodawcy i krwiopijcy zarazem niekiedy, potrzebni są partnerzy z drugiej strony, tj. pracobiorcy lub och mądrzy przedstawiciele.
    Obie strony muszą rozmawiać, negocjować i walczyć o swoje.
    Pracodawca o dyscyplinę pracy i wydajność, bo PŁACI, a pracobiorcy – o godne warunki pracy i godziwą zapłatę oraz ewentualne warunki rozwoju i awansu.
    Bez takich uczciwych relacji – koszty funkcjonowania np. firmy są większe.
    Zakończę po inżyniersku: żeby sterowanie było skuteczne, powinno mieć zamkniętą pętlę sprzężenia zwrotnego. Inaczej są awarie, pulsacje, nawet i katastrofy.
    Ciekawe jest spojrzenie raczej młodego człowieka z Krakowa pt. Tyraj za darmo albo wyjedź, model rozwoju społecznego, do przeczytania pod linkiem: http://obserwatorpolityczny.pl/?p=1347
    Pozdrawiam.

  255. Pani Janina Paradowska, w jutrzejszym wydaniu Polityki, wywiaduje p. Tuska.
    Warto przeczytać, to tylko 5zł!

  256. stasieku
    Jak ja bym miał 5zł to bym sobie na nowo życie ułożył.

  257. @Andrzej, 21:27
    Podaj numer konta, to ci prześlę te 5,- złotych. Chyba że tak jak Prezes też konta nie masz.

  258. Spokojny!
    Zainspirowałeś mnie z tymi sprzężeniami zwrotnymi. Gdybyś nie napisał , że „po inżyniersku”….
    Bowiem jako kierowca pojazdu mechanicznego zgadzam się, że brak widoku drogi (traktując go jako swojego rodzaju sprzężenie zwrotne zachodzące w mózgu) niewątpliwie utrudnia sterowania pojazdem. 🙂
    Jako bezrobotny muzyk już na temat sprzężenia zwrotnego mam nieco inne zdanie, ale pozostańmy przy tym „po inżyniersku”.
    Jak bowiem zaczynasz mówić o „pulsacjach” to zaczynam się zastanawiać, czy nie chodzi Ci jednak o mechanizmy samoregulacji. Tam bowiem rzeczywiście sprzężenie zwrotne jest sprawą zasadniczą, ale znowu – ‚pulsacje’ zwykle są wynikiem dodatniego sprzężenia zwrotnego – ale zauważ, że czasami po to się te sprzężenia realizuje, by owe ‚pulsacje’ powstawały …. Powtarzam – ‚pulsacje’ pojawiają się nie w wyniku braku sprzężenia zwrotnego, ale dlatego, że sprzężenie zwrotne jest dodatnie (i występuje czynnik czasu)

    Oczywiście ujemne sprzężenie zwrotne to co innego – jest to zwykle warunek stabilnej pracy układu samoregulującego się.

    I teraz dlaczego to pisze? Nie tak dawno wymądrzałem się na temat ekonomii marksistowskiej, która w żaden sposób nie może wyjaśnić cykliczne kryzysy gospodarki rynkowej i twierdziłem, że jest tak dlatego, że prawdziwa sprzeczność, stanowiąca istotę gospodarki kapitalistycznej nie jest sprzeczność między kapitałem a pracą lub też pracodawcą a robotnikiem najemnym, ale pomiędzy realną gospodarką a ‚biznesem’. Według mnie własnie dlatego tyle mądrych ludzi zmarnowało mnóstwo czasu nad wyjaśnieniem cykliczności rozwoju, że badano sferę realnej gospodarki, a wtenczas wszystkie mechanizmy realnej gospodarki zawierają pewne ujemne sprzężenie zwrotne. Dopiero sfera ‚biznesu’ zawiera te mechanizmu dodatniego sprzężenia zwrotnego które powodują owe ‚pulsacje’.
    Więc lewica, która próbuje grać dziś na sprzeczności między pracodawcą a pracownikiem jest pomyłką. Oczywiście pracodawca płaci tyle ile musi, istnieje rynek pracy, są chętni z kwalifikacjami wystarczającymi do wykonania danej roboty za mniejsze pieniądze, to pracodawca skorzysta.
    Ale tego nie można zwalczać, bo podważa się podstawową normę społeczną jaką jest dobrowolność umów,w tym umów o prace. Nawet podwyższenie płacy minimalnej tego nie rozwiąże.
    Jedynym rozwiązaniem jest polityka sprzyjająca rozwojowi gospodarki, stworzenie uczciwych warunków i sprzyjającego klimatu dla rozwoju przedsiębiorstw małych i średnich, rodzinnych itd.
    Jeśli nasi politycy na przykład z przyczyn ideologicznych lub estetycznych wyzwalają Białoruś to robią to na szkodę polskich przedsiębiorców, dla których Białoruś jest po prostu rynkiem. A jeśli robi się to z podatków owych przedsiębiorców i nie pytając ich o zdanie – to robi się wobec nich świństwo.
    „Lewica” Aleksandra Kwaśniewskiego i Ryszarda Kalisza angażując się w te wątpliwe z punktu widzenia interesów Polski akcji może krzyczeć o interesie pracowników do woli – de facto działa na ich niekorzyść.

  259. @ Haszszu pisze:
    2011-10-11 o godz. 15:55

    Nie chodzi mi oczywiście o zeszmacenie posłów. Chodzi o to, ze, jeżeli PO miałaby większość w Parlamencie, to mogłaby wreszcie bez utrudnień i excuses wprowadzić konkretne i dawno oczekiwane reformy. Niestety koalicjant często działa jak kula u nogi.
    Pozdrawiam

  260. Klara 2010
    Proszę, odklej się od telewizora i nie załamuj mnie pisaniem, że PO reform chce tylko nie może. To już jest froteskowe. Najpierw nie mogli bo był zły prezydent, potem bo była powódź albo zima, później lud nie chciał reform tylko spokoju, teraz bo koalicjant nie taki. Zastanów się o czym piszesz. Przecież sami sobie tego koalicjanta wybrali. Ba, chcą miec tego samego przez najbliższe cztery lata. Czy nie możesz pogodzić się z myślą, że PO po prostu nie chce żadnych reform. Tak jak i Ty nie chcesz. Więc po co ich tłumaczysz? Przecież nikt o zdrowych zmysłach nie oczekuje od tych pieczeniarzy jakichkolwiek reform. A od ciebie ich usprawiedliwiania. Oni chcą mieć spokój i ciszę a nie reformy. Nawet rządu po wyborach im się zmienić nie chce. Przecież nikt o zdrowych zmyslach nie liczy, że PO cokolwiek w tym kraju zmieni – co najwyżej dlug powieksza. Przecież każdy rozsądny człowiek wie, że trzeba czekać spokojnie aż tę ekipę, na jej wlasne życzenia – kryzys w powietrze wysadzi.
    Pozdrawiam

  261. Kartka 23.41
    Czy ty czasem nie masz ADHD ?
    Kiedy słysze słowo reformy, to mam ochote wziąść do reki kij basebalowy,ale z gwoździami !
    Nie znam gorszego bełkotu niż bełkot o reformach !
    Napisz że chcesz mieć szybki internet, dostępne mieszkania, dobre drogi, czystą wode, dobre przedszkola i powszechnie dostępne żłobki, studia które daja jakiś zawód, kwalifikacje i znajomośc jezyków obcych, jak w Skandynawii oraz uczciwy system podatkowy ALE PRZESTAN PIEPRZ***** o reformach !!!!!!!!

  262. Indor 2347
    Nie traktuj blogowiczów jako idiotów, którym musisz tłumaczyć jakies elementarne pojecia. I nie wciskaj kitu że nie ma sprzeczności miedzy praca i kapitałęm bo pojęcie akumulacji kapitału jest znane w kazdym podreczniku. Polscy kapitaliści postanowili że przez 20 lat mają osiagnąc taki poziom zycia jaki maja Rockefellerowie i Szejkowie z Kuweitu.Jeszcze im sie to nie udało, bo oligarchia z ZSRR miała lepsze dojscia żeby okraśś zwykłych Rosjan, ale kroczą w ich ślady z duzym rozpedem.Jak nie wierzysz, poczytaj sobie rózne sukcess story z Forbesa i Wprostu pt jak doszła do majatku setka najbogatszych Polaków i gdzie wywiozła swoje podatki z Polski.

  263. Indor 2347
    Nie traktuj blogowiczów jako idiotów, którym musisz tłumaczyć jakies elementarne pojecia. I nie wciskaj kitu że nie ma sprzeczności miedzy praca i kapitałęm bo pojęcie akumulacji kapitału jest znane w kazdym podreczniku. Polscy kapitaliści postanowili że przez 20 lat mają osiagnąc taki poziom zycia jaki maja Rockefellerowie i Szejkowie z Kuweitu.Jeszcze im sie to nie udało, bo oligarchia z ZSRR miała lepsze dojscia żeby okraśś zwykłych Rosjan, ale kroczą w ich ślady z duzym rozpedem.Jak nie wierzysz, poczytaj sobie rózne sukcess story z Forbesa i Wprostu pt jak doszła do majatku setka najbogatszych Polaków i gdzie wywiozła swoje podatki z Polski.

  264. Absencja wyborcza (również, niektórych szanownych blogowiczów, co sami zapowiadali) się mści. Nie ma skutków bez przyczyny, ale w tym przypadku trudno sprecyzować samą przyczynę lekceważącego stosunku do udziału w głosowaniu. Istniało, bardzo realne zagrożenie, że PiS mógł te wybory wygrać, właśnie przy niskiej frekwencji wyborczej.
    Żelazny elektorat PiS-u nie zawiódł. Moherowy korpus i zwolennicy RM wzięli udział w wyborach w komplecie, gwarantując tym samym, twardą pozycje PiS-owi w jego tradycyjnych bastionach. Na domiar złego, niska frekwencja doprowadziła do wejścia do Sejmu ludzi, którzy powinni znaleźć się w pierdlu (np. Świączkowski, za udział w marginalizowaniu sprawy samobójcowania się posłanki B.Blidy, przecież nie do pomyślenia jest to, ze sama sobie tak strzeliła, lewą ręką w skomplikowany sposób i jeszcze wytarła po śmierci pistolet ze swoich odcisków palców), czy agenta Tomka, który przepijał z kurwami państwowe pieniądze, że o Fotydze czy Waszczykowskim nie wspomnę.
    Dobrze, że chociaż Romaszewski i N.Rokitowa nie będą mi się pętali przed oczyma, tyle tylko, że to nie jest akurat zasługą zwolenników PO. Nie mniej istotne skutki marnej frekwencji wyborczej to:
    – prawdopodobne, przymusowe zawiązanie koalicji z PSL-em, czyli ciąg dalszy marazmu i administrowania państwem, w miejsce aktywnej walki z możliwym, przez cały czas kryzysem poprzez aktywne rządzenie i wyprzedające decyzje, na które PSL, jako partia stoickiego spokoju, dla której człowiek jest najważniejszy nie wyrazi zgody.
    Dzięki Bogu, że Pawlak nie będzie mógł tak postąpić względem Tuska, jak onegdaj postąpił względem L.Millera. Bo Premier Tusk ma w odwodzie Palikota i jego 40 szabel!
    – powrót pana Palikota do Sejmu, ale na czele 40-tu posłów (a może i 41, po ewentualnej wygranej sprawie przed SN o zapisanie głosów jemu przynależnych dla PiS-u), co uważam za dar Boży, czyli przychylnego zbiegu okoliczności dla Premiera Tuska.
    Ambicje pana Palikota sięgają roku 2015-tego i dalej, stąd jego propozycja poparcia Rządu PO, ale nie jako rządu partyjnych funkcjonariuszy, tylko fachowców pełną gębą! Jestem jak najbardziej za taką niby koalicją, bo i PSL, przy okazji będzie o wiele tańsze!!
    – pojawiła się jeszcze jedna koncepcja, mianowicie odłożenie głębokiej rekonstrukcji Rządu do końca roku, czyli do zakończenia prezydencji w UE. Chytrusek, z tego mojego Premiera. Dwa miesiące czasu na sprawdzenie stanu posiadania: problem Szetyny, problem gotowości Pawlaka do udziału w koniecznych reformach, związanych ze sprawą wsi i nibyrolników na przedmieściach miast, a także uzyskanie czasu na ułożenie stosunków na linii Prezydent- Premier- Palikot oraz na sprawdzenie funkcjonowania układu na linii Premier- Pawlak- konkurent PSL Palikot. Same pozytywy!!
    Błaszczak określa to jako t.zw. ucieczkę do przodu. Wynika z tego, że PiS pozostaje w dołkach startowych!! To nie świadczy o niecnych zamiarach Premiera Tuska, tylko o ospałości zawodnika zwanego PiS-em! Do kogo pretensje, że nie usłyszał wystrzału startera!?

    I tu pojawiają się spekulacje dziennikarzy, oni nie powinni komentować, prawo to przysługuje zaproszonym gościom. Mnie telewidza- słuchacza nie interesuje, co o zamiarach Premiera Tuska myśli Morozowski czy Kapnik.? Mnie ciekawi zdanie Jurka, Wildsteina, Lizusa, a oni akurat nie wyrazili jednoznacznej dezaprobaty, natomiast z problemami niby konstytucyjnymi Premier Tusk sobie poradzi, bo to najmniejszy akurat problem. Wyborcy głosowali za Premierem Tuskiem (uzyskał chyba najwięcej głosów w Polsce) i PO i to on określi, z kim i na jakich warunkach będzie rządził.? Jeśli prezydencja w UE jest pretekstem do uzyskania czasu na zastanowienie się, z kim i na jakich warunkach, właśnie będzie rządził przez następne 4 lata, to wybrał właściwy sposób na rozwiązanie problemu.
    Pokrzykiwanie jednego z przegranych, jakim jest wędrowniczek Sellin, że Premier Tusk rozpoczyna rządzenie od złamania obietnicy, że powoła Rząd, a nie powołuje, to jakaś paranoja u człowieka z pianą na ustach. Nie powinno się zapraszać na rozmowy ludzi przegranych, oni wylewają w studiach swoje żale i pretensje do całego świata, jako frustraci i rozgoryczeni nie wnosząc niczego nowego w swoich komentarzach!!
    Sellin, określa Ruch Palikota w Sejmie jako przykład patologii, gorszym niż Samoobrona w roku 2001-szym, moim zdaniem patologią jest obecność w Sejmie takich Świączkowskich czy agentów Tomków, bo Palikot może wnieść do Sejmu ożywienie, znieść stagnację i politykę przetrwania przez następne 4 lata, jaką zaproponuje PSL!!
    P.S.: co takiego Morozowskiego obchodzi ilu, z obecnych ministrów pozostanie w proponowanym na początku roku 2012 Rządzie Premiera Tuska? 50 razy powtarzał te swoje pytanie, czy to będzie 5-ciu ministrów, o czym gdzieś słyszał. To Sejm będzie udzielał zgody na funkcjonowanie proponowanego składu i ilości ministrów w Rządzie, a nie Morozowski, i czy to będzie Rząd akurat PO-PSL??
    I to by było na tyle, serdecznie pozdrawiam, Czesław R.

  265. Jean Paul!
    Ja nie twierdzę, że nie ma kapitalistów, ani że nie istnieje wyzysk, ani że … i wiele innych rzeczy które znam. Nawet nie neguję, że osiągniecie zysku jest siłą napędową gospodarki kapitalistycznej .
    Mi tylko chodzi o to, że procesy zachodzące w sferze realnej gospodarki zawierają wszelkie mechanizmy samoregulacji (a nawet optymalizacji) oparte na ujemnych sprzężeniach zwrotnych. Oczywiście te procesy realizowane są jako wynik szeregu indywidualnych decyzji i dopiero statystycznie biorąc je można twierdzić, że są one w sumie racjonalne i w efekcie prowadzą do stabilnego rozwoju przez dynamiczną równowagę.
    Nie neguję również, że ta dynamiczna równowaga zakłada istnienia niewykorzystanych zasobów.

    Ale uważam, że to wszystko nie tłumaczy owe okresowe kryzysy które towarzyszą od początku gospodarce rynkowej. Według mnie dopiero sfera finansowa ( ‚biznes’ )wprowadza te mechanizmy, które działają na zasadzie dodatniego sprzężenia zwrotnego i są źródłem kryzysów.

  266. Gdyby premier naprawdę chciał coś zrobić to zacisnąłby zęby, zatkał uszy na wrzaski i zawarłby koalicję z RP i SLD
    Mógłby wtedy przeforsować przy dobrych układach nawet zmianę konstytucji nie mówiąc o uporządkowaniu podatków i wielu niezbędnych zmianach
    Ale do tego trzeba mieć wizję i odwagę, a z PSL ma się za to cztery lata w miarę świętego spokoju i prawie pewnośc przegrania następnych wyborów.
    ale szanse na wybory prezydenckie w które mierzy

  267. Swoją drogą Ryszard Kalisz gdyby miał odrobinę honoru to by sam się podał do dymisji. To głównie jego tłusta gęba wylewająca się z dowolnej audycji telewizyjnej jest absolutną antyreklamą dla SLD a nie Napieralski. Leniwy tłuścioch i intrygant. Jak jego wygląd jest wynikiem jakiejś choroby to mi przykro. Niech wystawią zdrowego zamiast niego. Tyle. To nie Grzegorz Napieralski wymyślił, że kampania wyborcza do Sejmu ma być konkursem piękności liderów poszczególnych partii. Była to instrukcja ze szczytów PAP.

  268. @Czesław
    Pan Morozowski był łaskaw powiedzieć, że nie ma zamiaru dobierać Tuskowi ministrów.
    Łaskawca doprawdy…
    Powinniśmy na blogach zabrać się za idiotyzmy w telewizjach, gazetach – w ogóle, w mediach.
    Panie Pochanke i Olejnik są bezkarne w swojej arogancji, w tym graniu na siebie, przeszkadzaniu w odbiorze gościa. To jakaś uzurpacja!
    Pozdrowienia

  269. Indoor pastwi się nad urodą pana Kalisza, jakby zapominał że Pan Bóg nie każde stworzenie obdarował pzystojnością i czarem w takim stopniu jak jego, czy każdą i każdego z nas. Identycznie jest ze zdrowiem i rozumem.

  270. W ramach walki o świeckie państwo Janusz Palikot zwróci się do marszałka Sejmu o zdjęcie krzyża, który wisi w sali obrad

    Więcej… http://wyborcza.pl/1,75478,10454749,Palikot__zdjac_krzyz_w_sali_obrad_Sejmu.html#ixzz1aYBu9Noz

    Zaczyna się konfrontacja i walka o przestrzeganie PRAWA i przepisów Konstytucji……
    W sprawach światopoglądowych będzie ostro i ciekawie,,,,,

  271. Każdy, kto chce krytykować poczynania Premiera Tuska oraz sposób jego rządzenia (i z kim w koalicji), powinien przedtem złożyć deklarację: t a k , uczestniczyłem w wyborach, starając się by mój głos był ważny!
    Tylko taka osoba ma zachowane prawo do krytyki. Szanowny (a) @ad (8.10 dnia 12.10), powinieneś wiedzieć, że bez udziału (zgody) PiS-u, Konstytucji nie zmienimy (właśnie ze względu na fatalną frekwencję wyborczą Polaków, nie uzyskano odpowiedniej liczby posłów koniecznych do tego)!! Sytuację pogarsza fakt, że proponowana przez ciebie koalicja bez udziału PSL, w ogóle nie ma na to szans, ponieważ PSL jest śmiertelnym wrogiem okręgów JM.
    Co ty masz na myśli pisząc o jakichś zamiarach prezydenckich Premiera Tuska? Myślę, że dyskusje o koalicjach trzeba będzie (prawdopodobnie) odłożyć do końca roku (z powodów, o których pisałem o godz. 0.36 dzisiaj).
    @Indoor_prawdziwy (8.32 dnia 12.10), co do oceny pana Kalisza- pełna zgoda, niech spieprza do Ruchu Palikota, dopóki oni go chcą, natomiast G.Napieralski jest sam sobie winien- bufon jeden, myślał, że poparcie uzyskane w pierwszej turze wyborów prezydenckich, jest mu przyznane na wieki. Myślę, że SLD zostanie wchłonięte przez Ruch Palikota i trochę przez PO. Amen!
    Serdecznie pozdrawiam, Czesław R.

  272. Nie zdziwił bym się gdyby za jakiś czas Janusz Palikot ściągnąl maskę lewicowego liberała, a założył socjalnego konserwatysty i stanął na czele PiS po abdykacji J Kaczyńskiego. Przypominam, że p. Palikot był już konserwatystą z krwi i kości, liberalnym konserwatystą a dziś jest lewicowym liberałem. On to potrafi. Dla mnie dobry wynik Palikota pokazał, ile dorosłych osób w Polsce daje się wodzić za nos, kiedy ktoś im coś obieca nierealnego (przynajmniej dziś i w najbliższym czasie).
    Indoor prawdziwy.
    Z Kaliszem przesadziłeś jeśli chodzi o jego postać zewnętrzną, ale co do meritum pełna zgoda. Również uważam, że eksponowanie Kalisza w mediach było błędem. Zresztą nie tylko jego. SLD popełni błąd jeśli wybiorą go na szefa partii. To będzie koniec tej partii.

  273. wiesiek59
    „W ramach walki o świeckie państwo Janusz Palikot zwróci się do marszałka Sejmu o zdjęcie krzyża, który wisi w sali obrad”
    Nic nie wskóra. 40+27=67 To za mało i to zdecydowanie. Kiedyś SLD domagało się tego samego mając zdecydowanie więcej parlamentarzystów, ale również mieli za mało. Jak będą mieli 231 posłów, wtedy państwo neutralne światopoglądowo stanie się faktem i nie będzie potrzebny do tego Palikot, choć wtedy może on stać na czele PiS. Politycy SLD o tym już wiedzą bo się nie raz przekonali, że mając mniejszość jest to walka z wiatrakami. Palikot w tym czasie wydawał Ozon i pewnie walczył z nimi o państwo wyznaniowe.
    Wieśku, w tym parlamencie różnica polegać będzie tylko na tym, że w debacie sejmowej na taki temat, będą dwa głosy, ale zdecydowanie mniej czasu na wystąpienie klubowe.

  274. Bacha! Ja się nad urodą posła Ryszarda Kalisza nie pastwie. To on i jego sponsorzy pastwią się nad moim poczuciem estetyki. 🙁 Gość nie dość że głupi do nieprzytomności, to pozbawiony samokrytycyzmu. Wyjątkowo nieskuteczny intrygant partyjny. Rozumiem,że Aleksander Kwaśniewski potrzebuje jakąś partię, bo się nudzi. Ale niech weźmie na przykład Anitę Błochowiak. Sympatyczna młoda dama, w ogóle nie wykorzystywana. Można by rzec po inżyniersku: leży odłogiem. 🙂 Inteligencją posła Kalisza przerasta o głowę. No powiedzmy – o główkę.

  275. Andrzej!
    Ja do Kalisza się przyczepiłem przeczytawszy kilka wywiadów z nim przeprowadzonych i po obejrzeniu (chyba na Onet lub na WP) wywiadu z nim przeprowadzonego. Buta, pycha, arogancja i tupet. Nieco za dużo jak na gościa, który ma (jako jeden z kilku) główny udział w rozwalaniu SLD. To niech przynajmniej wygląda.

  276. Kalisza będę bronił.
    Jest moim zdaniem jednym z najmądrzejszych posłów.
    Zawdzięczamy mu w dziedzinie prawa sporo.
    Zgodzę się z jednym- nie nadaje się na przywódcę, nie ma predyspozycji.
    Przywództwo wymaga całkiem innych cech charakterologicznych, między innymi bezwzględności, a tej Kalisz nie posiada.

    Jakie zarzuty mu stawiacie? Że mówi jak Kaczyński om em?
    Że nie potrafi chować urazy?
    Ma budowę ciała nieodpowiednią do standardów?
    Co do wiedzy i kompetencji w dziedzinie prawa, niewielu może mu dorównać.

  277. Indoor_prawdziwy pisze:
    2011-10-12 o godz. 10:28

    Z kilku wywiadów z nim, odsłuchanych, odniosłem odwrotne wrażenie.
    A pewność swoich racji, nie jest butą…..
    Zdaje się że w grach gabinetowych nie jest specjalnie biegły. Został odstawiony na boczny tor przez Napieralskiego…..

  278. Indoorze Prawdziwy,

    Anita Blochowiak (specjalistka o korytarzy pionowych i poziomych na Czerskiej, oraz skarpetek gejow) ma zdaje sie niezla posadke w banku u tatusia.
    Inna mloda gwiazda lewicy – Sylwia Pusz (wydawala mie sie o klase lepsza niz Anita B.) bodaj w 2010 zrezygnowala z polityki.
    Pauline Piechne Wieckiewicz promowal Napieralski, wiec pewnie nowe kierownictwo ja spusci…

  279. Sędziowie Sądu Najwyższego USA w celu należytego interpretowania zasady neutralności światopoglądowej państwa skonstruowali umożliwiające te zadanie testy. Spośród nich największym uznaniem cieszy się test tzw. świeckiego celu i zasadniczego efektu aktu prawnego. Stosując go, analizuje się zakwestionowany akt prawny pod kątem czterech kryteriów: czy akt prawny odzwierciedla świecki cel ustawodawczy, czy zasadniczym efektem tego aktu prawnego nie jest popieranie ani zwalczanie religii, czy wykonywanie tego aktu prawnego nie doprowadzi do nadmiernego wplątania organów państwowych w sprawy religii, czy wykonanie tego aktu nie doprowadzi do ograniczenia wolności religijnej obywateli? [ 30 ]
    http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,4574/k,3

    Ciekawy tekst…..
    Równie interesujące byłoby przeprowadzenie takiego testu w naszym kraju. W dziedzinie prawodawstwa wiele można by się nauczyć od Anglosasów…….
    Tylko że tam Władza Sądownicza jest nieco bardziej…..niezawisła?

  280. @czesław
    2011-10-12 o godz. 09:47
    oświadczam: t a k , uczestniczyłem w wyborach, starając się by mój głos był ważny ? mam nadzieję ze tym samym zostałem dopuszczony do grona uprawnionych do krytykowania poczynań Premiera choć nie to jest moim zamiarem. O możliwości zmiany konstytucji napisałem zastrzeżenie ? przy dobrych układach ? historia naszego sejmu zna różne dziwne przypadki – np. upadek rządu przez to że jego własny poseł zbyt długo bawił w toalecie itp. plany prezydenckie Premiera nie są niczym dziwnym musiałyby się spełnić budapesztańskie marzenia prezesa by to nie było realne. Co do pozostałego – zgoda

  281. ad.Tusk,gdyby miał prezydenckie plany to już od roku sprawowałby urząd.Ciężko też sobie wyobrazić,że za cztery lata będzie startował przeciwko Komorowskiemu.Doprawdy nie wiem z jakich przesłanek wywodzisz swoje twierdzenie. Ps. Lewy,Kartka,jacek2 i inni którzy poparli Palikota.Jak się czujecie jako były elektorat Samoobrony którym określił Was Grzesio,podobno nie idiota jak utrzymują jeszcze niektórzy?No nie mówiłem wcześniej,że to jednak utalentowany kabareciarz.Pozdrowienia chłopaki.Na razie jest dobrze,wygląda,że uda się więcej niż mogliśmy marzyć.

  282. Indoor prawdziwy
    Zdaje się że nie zrozumiałeś mojej uwagi. Ja się pzrecież zgadzam, ze Kalisz jako (fachowiec jest ok) polityk jest żenujący i jego częste zachowania nie przystoją politykowi mającemu aspiracje bycia szefem poważnej partii politycznej, zwłaszcza prawnikowi. Nie zgadzam się z jego opisem zewnętrznym (jego tusza). Zapewne jest to choroba, chociaż …moze masz rację, może to być choroba podobna do adhd, czyli jeśli brak wychowania nazwano jakoś tam, to „ogromny apetyt”, również ma swoją nazwę.

  283. Palikot w sejmie – użyteczny czy utrapieniem?

    Znawcy problemu przebąkują o roli szczupaka w zamulonym, mętnym stawie sejmowym – tj. przeganianie zgnuśniałych i leniwych karpi i eliminacja najgorszych. Dowcipny jak zawsze, profesor Nałęcz, widzi to jeszcze inaczej. Przyrównuje Palikota (i chyba jego drużynę?) do piranii, które atakują wszystko co się rusza i to błyskawicznie.
    Wszyscy się zastanawiają co z obietnic wyborczych Palikot będzie w stanie zrealizować. W pojedynkę żadnego genialnego czynu nie dokona, może tylko ulżyć swemu instynktowi destrukcyjnemu, małpując prezesa. Trudno go traktować poważnie. Nie jest gentlemanem, co wynika nie tylko z jego gadek w mediach i dystrybucji gadżetów typu sztuczne „coś tam…” lub świńskie ryje, ale podobno wyżywał się na swoich byłych przyjaciołach niezbyt delikatnie w swojej książce. Miałem sentyment do niego, gdy obiecał poprawić idiotyczne ustawy, aby prawo lepiej służyło ludziom. Miał teoretycznie szansę na realizację tego zadania, ale nie wiem, czy coś zrobił do końca. Już jego chocholi taniec na stosach papieru zmniejszył wybitnie moje zainteresowanie jego działalnością. Byłoby dobrze, gdyby próbował dokończyć to „posłannictwo”. Brak efektów tłumaczył tym, że nie ma przebicia w PO, teraz jego znaczenie urosło zdecydowanie i już nie miałby tego wytłumaczenia.

    Wiadomo, że prawo stanowi „hałastra sejmowa”, która niezbyt się zna na tym stanowieniu prawa (Nelly, Szczypińska…), zresztą nawet fachowcy (Kalisz) nie są w stanie przewidzieć wszystkich przypadków życiowych, w których to prawo będzie działało. Pewnym ratunkiem jest dwoistość prawa – jego litera i duch. Dobry prawnik i przyzwoity urzędnik (jeśli istnieją) mogą próbować poprzez interpretację wyprostować „koślawą” literę i pogodzić ją z duchem. Stąd książki prawnicze z interpretacją są dużo grubsze od dzienników ustaw.

    Spróbuję wyjaśnić na jednym konkretnym przykładzie, jak ważna jest interpretacja, albo jak niewiele trzeba czasem zmienić w pewnej ustawie, aby duch i litera padły sobie w ramiona z korzyścią dla obywatela. Sprawa dotyczy prawa podatkowego. Niby ustawa, która mnie interesuje jest szczegółowa i miałem swoją interpretację. Niestety moja interpretacja nie ma wiążącej mocy. Ministerstwo Finansów upoważniło kilka Urzędów Skarbowych w Polsce do interpretacji prawa podatkowego. Miałem pewien problem, a mieszkam w Południowej Polsce, gdzie tą sprawą zajmuje się Urząd w Bielsku. Opłaciłem „dodatek” dla urzędu i otrzymałem interpretację, absolutnie negatywną, przeciwną do mojej. Nie sądzę, aby w akcie erekcyjnym tego urzędu było jawnie umieszczone motto:
    „Interpretować wolno prawo wyłącznie na szkodę podatnika”,
    ale nie wykluczam, że poufna instrukcja jest właśnie taka. Jeśli to nawet nie jest nakaz zwierzchników, to taka jest praktyka. Wystarczyłoby w jednym miejscu dodać to osławione i kryminogenne słówko „lub” z drobnym dopiskiem (vide Jakubowska i to słynne „lub czasopisma”), a litera i duch zespoliłyby się na amen, wytrąciły argumenty Urzędowi Skarbowemu. Przechodzę do konkretów. Jest piękny fragment ustawy podatkowej, który przyznaje kochanym przez Boga, czyli doświadczonym przez los, osobom niepełnosprawnym, pewne ulgi, które mają pomóc choć w przybliżeniu stworzyć tym ludziom warunki zbliżone do normalnych, tzn. by mogli brać udział w życiu społecznym i kulturalnym społeczeństwa. Chyba najważniejszym problemem dla tej grupy ludzi jest mobilność, z natury ograniczona przy pewnym typie inwalidztwa, ale może być wspomagana przez środki techniczne. Zacytuję fragment, który byłoby dobrze zmodyfikować. Treść tego artykułu zawiera m. in. poniższe sformułowania.

    ***Podstawą do stosowania ulg jest art. 26 ust. 1 pkt 6, ust. 7a?7g i ust. 13a ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Do grupy wydatków na cele rehabilitacyjne oraz wydatków związanych z ułatwieniem wykonywania czynności życiowych, poniesionych w roku podatkowym przez podatnika będącego osobą niepełnosprawną lub podatnika, na którego utrzymaniu są osoby niepełnosprawne, a których poniesienie uprawnia do dokonania odliczeń, należą wydatki poniesione na:
    1) adaptację i wyposażenie mieszkań oraz budynków mieszkalnych, stosownie do potrzeb wynikających z niepełnosprawności,
    2) przystosowanie pojazdów mechanicznych do potrzeb wynikających z niepełnosprawności,
    3) zakup i naprawę indywidualnego sprzętu, urządzeń i narzędzi technicznych niezbędnych w rehabilitacji
    oraz ułatwiających wykonywanie czynności życiowych, stosownie do potrzeb wynikających z niepełnosprawności, z wyjątkiem sprzętu gospodarstwa domowego,.***

    Pierwszy punkt na ogół nie budzi emocji urzędnika, gorzej z pojazdami mechanicznymi.
    Punkt trzeci nie zabrania zakupu pojazdu mechanicznego, przystosowanego do danego stopnia niepełnoprawności jeśli spełnia warunek, który podkreśliłem boldem.
    Punkt drugi zezwala na przystosowanie pojazdu.
    W moim przypadku warunkiem mobilności jest posiadanie samochodu z automatyczną skrzynią biegów, bo lewą nogą nie jestem w stanie operować poprawnie sprzęgłem. Miałem więc dwa wyjścia, a właściwie trzy:
    Trzecie to utopijny wniosek do NFZ lub PFRON o bezpłatny przydział pojazdu. Moja sąsiadka regularnie dostaje co jakiś czas bezpłatnie skodę, wiec jakaś podstawa prawna pewnie jest. Ja nie mam szans, bo emerytów się nie hołubi. Odrzuciłem to wyjście z góry.
    Drugim wyjściem było kupno odpowiedniego auta, a pierwszym – explicite wymienionym w literze prawa, to przerobienie mojego starego, kilkunastoletniego auta, wstawiając odpowiednią skrzynię.
    Dowiadywałem się u fachowców:
    a) przeróbka to kilka tysięcy robocizna, około 15000 skrzynia i efekt wątpliwy.
    b) zakup używanego auta małolitrażowego – (dałem 5000 Euro), a więc prawdopodobnie mniej niż przeróbka a działa z pewnością.

    Wybrałem wersję zakupu i urząd nie pozwolił mi na odpisanie wydatku od dochodu, choć pojazd jest mi absolutnie niezbędny do sensownego udziału w życiu w społeczeństwie. Poza tym wykluczył ustawodawca tylko zakup artykułów gospodarstwa domowego, a samochód trudno do nich zaklasyfikować. Jaki był duch ustawy (według mnie) – umożliwić niepełnosprawnemu mobilność. Najtaniej i najlepiej było zakupić auto z fabrycznie zamontowaną skrzynią, litera prawa nie zabrania tego jawnie, ale interpretacja urzędu była jasna: Przeróbka tak, niezależnie od kosztów, zakup nie.
    W moim przypadku jest to idiotyzm kompletny, bo za samochód dałem około 20000 zł, a za przeróbkę mojego starego auta musiałbym dać więcej i nie wiadomo z jakim skutkiem.
    Duch i litera rozeszły się daleko. Wystarczyłoby w punkcie drugim dodać po wyrazie „przystosowanie” dwa wyrazy „lub nabycie” i wilk byłby syty i owca zjedzona.
    Gdyby Palikot z nudów kilka lub kilkadziesiąt takich ustaw zmodyfikował w celu zbliżenia litery do ducha prawa, uznałbym go za bohatera. W aktualnych Urzędach Skarbowych nie zatrudniają bowiem „ghost whisperers” i obwiązuje wspomniane motto – nie dla podatnika, jeśli litera na to zezwala.

    Nie tylko urzędy skarbowe tak postępują. Miałem kiedyś banalną sprawę dla rektora – płacenie do końca stypendium doktorskiego po, wcześniejszej niż planowana, obronie. Ministerstwo interpretowało przepis na moją korzyść, jeśli np. wykorzystam ten czas na publikowanie wyników, ale decyzję zostawiło rektorowi. Rektor mnie zapytał: „A czy można nie dać”? Odpowiedziałem zgodnie z prawdą, że można nie dać. Wtedy rektor powiedział: „To nie dam”! Nie zapytał, czy można dać, tylko czy można nie dać, a Ministerstwo dało mu na to szansę, aby mi nie dał.
    Nie są to jedyne uwagi z moich doświadczeń w tej materii, ale i tak już za długi tekst.

  284. Mały PSik – humorystyczny

    Zastosowałem „literę prawa”, tzn. punkt o przystosowaniu i zamontowałem czujnik cofania, który mi ułatwia unikanie wypadków przy parkowaniu. Urząd nie pozwolił mi i tego przystosowania odpisać od dochodu. Było to około 1000 zł, więc niewiele w porównaniu z ceną samochodu i piszę o tym tylko z powodu wprost genialnego uzasadnienia. Urzędnik rozumiał, że to dla mnie istotne „przystosowanie”, zabronił odpisać, bo „zdrowemu człowiekowi też pomaga…”!!!
    Zastanowiłem się natychmiast, że miałem szczęście, iż pozwolono mi odpisać laskę, przecież zdrowi ludzie zasuwają po lesie z dwoma laskami!(„nord…coś tam”). O przystosowaniu sedesu nie wspomnę, choć żona też z niego korzysta. Gościom zabraniam, bo boję się kontroli.

  285. Antonius pisze:
    2011-10-12 o godz. 12:25

    Nie wiem czy jest prawdą wyliczenie przedstawione przez jakiegoś dziennikarza, że grubość rocznego Dziennika Ustaw sięgała dawniej 20 centymetrów, a obecnie 2 metrów…….
    Ale chyba coś w tym jest- biegunka legislacyjna?

  286. @Andrzej pisze:
    2011-10-12 o godz. 12:18

    Nie uważam również, aby Kalisz prezentował się dobrze jako szef partii, ale nie z powodu kilogramów a jego wręcz niesamowitej skromności, demonstrowanej na każdym kroku!

  287. Indor 5.58
    Nie pisz że coś rozumiesz, skoro nie rozumiesz.
    Cała nowożytna teoria ekonomii dązy nie tylko do zapobiegania kryzysom, ale nawet do likwidacji cyklu koniunkturalnego i chce doprowadzić do sustainable development.
    No i jej sie nie udaje, bo patologiczna chciwośc rynków finansowych czyli spekulantów, którzy chca dla siebie wyrwać , nie licząc sie z nikim i z niczym, najwiekszy kawałek, uniemożliwia taki rozwój.

  288. @halen
    2011-10-12 o godz. 12:00
    Ciężko też sobie wyobrazić,że za cztery lata będzie startował przeciwko Komorowskiemu.Doprawdy nie wiem z jakich przesłanek wywodzisz swoje twierdzenie.
    Z przesłanek czysto zdrowotnych – trzeciej kadencji Tuska prezes by nie przeżył

  289. Szanowny @ad (11.30 dnia 12.10), nie można nazywać dobrym układem oczekiwanie na sytuację, gdy posłowie obozu przeciwnego będą mieć zbiorowe rozstroje żołądkowe. Konstytucję 3-go Maja wprowadzono przez zaskoczenie opozycji chytrym manewrem, ale zmienić Konstytucji przez zaskoczenie w Polsce się nie da! Trzeba stworzyć układ, który w tym samym momencie chce tego samego, a to w Polsce jest niemożliwe, bowiem do tego konieczne jest posiadanie 307-miu posłów, myślących podobnie w momencie pytania o zgodę na zmiany!! Tymczasem jest ich tylko, a może aż 302-óch (wliczając wroga zmian, jakim jest niewątpliwie PSL). Pozostaje jedynie wprowadzenie stanu wyjątkowego, z czego Premier Tusk nie skorzystał, a miał po temu dwie okazje:
    – kwietniową katastrofę smoleńską, w której zginęli wszyscy za wyjątkiem szefa policji,
    – letnie klęski żywiołowe (właściwie całą serię potopów), a do wprowadzenia stanu wyjątkowego wzywała go nawet opozycja, bo procedury podejmowania decyzji są uproszczone i pozwalają na pominięcie Konstytucji, (którą na ten czas się zawiesza) i mniejszej rangi przepisy prawa.
    Premier Tusk z tego nie skorzystał, chociaż nasłuchał się wielu pierdoł na temat niespełnienia obietnicy wprowadzenia OJM czy innych przepisów o podatkach, które obiecywał zmienić. Innych dobrych układów W Polsce nie ma i nie będzie. Z tą Konstytucją trzeba żyć i prosić Boga, by nas nie pokarał znowu jakimś bufonem w rodzaju św.p. Lecha Kaczyńskiego. Z Prezydentem Komorowskim, Premier Tusk raczej nie stanie w szranki o fotel prezydencki, czyli przed Nim jeszcze dwie kadencji w roli żelaznego Kanclerza RP!!!
    Serdecznie pozdrawiam, Czesław R.

  290. Przemknęła przez łamy prasy informacja, że Tusk może mieć znacznie szersze plany- aspirowanie do stanowisk w Unii Europejskiej….
    W przypadku powodzenia przynajmniej na poprzednim poziomie drugiej kadencji jako premier, byłoby to całkiem prawdopodobne.

    Staw jest niezłym przykładem, szczupak- Palikot rozrusza karpie.
    Jako że parokrotnie cytowałem wierszyk „kiedy wół był ministrem”
    użyłbym innego porównania.
    Palikot to oścień poganiający zaprzęg wołów w pożądanym kierunku….

  291. ? Indoor_prawdziwy pisze:
    2011-10-12 o godz. 05:58

    Indoorze!
    Wkroczyłeś na teren mi bliski, pisząc o sprzężeniach zwrotnych. Faktycznie tylko ujemne sprzężenie zwrotne zapewnia stabilność i nie wyklucza wzrostu – tak działają wzmacniacze. Dodatnie sprzężenie jest groźne, bo doprowadza do generacji drgań, które mogą wszystko rozsadzić, jeśli nie są trzymane w ryzach – głównie przez odbiorców nadmiaru energii. W społeczeństwie takim klasycznym przykładem dodatniego sprzężenia zwrotnego jest ruch z Krakowskiego Przedmieścia i miejsc zbliżonych do spotkań pisowców, wzajemne podkręcanie emocji. Cudownie to zdradził sam prezes, gdy pytano go o dotrzymanie obietnicy rezygnacji z przywództwa w partii po tylko moralnie wygranych wyborach. Odpowiedział szczerze: „Nie mogę zrezygnować, słyszycie przecież, że ludzie krzyczą „Jaroslaw, Jarosław…”, ja muszę walczyć dalej i w ramach tej walki podnieca słowem owe rzeszy i wzmagają się okrzyki „Jarosław, Jarosław”. Gdy wrzaski przekroczą pewien próg (idiotyczności) wystarczy rzuvcić drobne hasło: „Hajże na Soplice”, albo jeśli ktoś lubi Kobielę -Piszczyka, to „Na Kowno”!!! – cokolwiek pod tym hasłem zrozumiemy. W Warszawie (Budapeszcie) może to oznaczyć „Wiejska”, albo „Krakowskie Przedmieście” a potem „Belweder” i „wypędzić uzurpatora”! Udało się to kiedyś na krótki czas to może się uda teraz. To są skutki dodatniego sprzężenia zwrotnego, bez kontroli rozhuśtania aparatury „społecznej”. W okresie drugiej młodości widziałem skutki takiego zjawiska na generatorze prądu stałego w elektrowni. Wszystko się rozleciało jak domek z kart. W czasie wojny w tej samej elektrowni rozbiegła się turbina parowa i jej fragmenty przeleciały przez dach i wylądowały w odległościach do 100 m (Plac Grunwaldzki w Wałbrzychu). Boję się tych przygotowań do zamiany Warszawy w Budapeszt, bo ja mam inne skojarzenia z Budapesztem niż pana Orbana. Już wolę Urbana.

  292. pomysł na zdjęcie krzyża z sejmowej ściany, to niedobry pomysł. Dopóki on wisi, jest gwarancja na powstrzymywanie się posłów przed różnego rodzaju wygłupami, pieniactwem i obrażaniem posłów z innych partii. Dla małżonek posłów zostawionych w domach, to większa pewność że mężowi ni przychodzi do głowy molestowanie sejmowych koleżanek, a nawet niewinne ich podszczypywanie. Pomysł Palikota nie przejdzie, tak jak nie uda się zburzyć koalicji PO z PSL. Oczywiście najlepszym dla PO koalicjantem byłoby PiS (tak ideowo i korzeniowo), ale alians z chłopami od inż.Pawlaka, daje premierowi święty spokój. (POLITYKA Nr 42, wywiad dla Pani Janiny). Ludowcy do niczego się nie wtrącają, no chyba że ktoś nadepnie im na odcisk albo za bardzo docieka spraw finansowych. Mieć kumpla w PSL, to pewność że na delegacji w terenie można będzie nieżle zjeść, napić się, potańcować i w ogóle zabawić się – nie tracąc ani grosza!. Palikot tego nie zagwarantuje, a jeszcze do tego może popsuć relatywnie dobre stosunki państwa z biskupami. Premier na to nie pójdzie, co zresztą solennie obiecywał pól roku temu.

  293. Wszystkie gazety młócą w nieskończoność możliwe powyborcze koalicje i rolę Palikota jako rozdającego karty. A ” Fakt” zauważył Wałęsę

    Więcej… http://wyborcza.pl/1,75968,10456326,Stare_partie__nowe_ruchy.html#ixzz1aZD9edSW

    No, fakt…..
    Nikt się nawet nie zająknął na temat zaroszenia przez demonstrantów z Wall Street, Wałęsy……
    Dałoby to spory efekt medialny.
    Dawniejsze wizyty Kościuszki i Puławskiego na amerykańskiej ziemi dały efekt wręcz spektakularny….
    Co prawda historia nie lubi się powtarzać, ale się cytuje, ale w perspektywie- Walesa Day???????

  294. przepraszam, trochę mało prezyzyjnie w powyższym wpisie wyraziłam się o stosunkach państwa (rządu RP) z biskupami. One sa nie tyle „relatywnie dobre”, ile wręcz modelowe.

  295. wiesiek59!
    (Ryszard Kalisz) „Jest moim zdaniem jednym z najmądrzejszych posłów.”
    Zbyt wielu nie znam, ale zapewne masz rację. Na tym właśnie polega tragedia. Umieją coś tam coś tam. Produkować prawo.

  296. Kampania SLD
    Moim zdaniem p. Napieralski popełnił szkolny błąd, zwiększając w końcowej fazie kampanii swoja agresję w stosunku do p. Tuska. Przecież robili to, każdy w swoim stylu, pp. Palikot i Kaczyński.
    A przecież trzeba się odróżniać na rynku!

    Wielokrotnie wspominany „sukces” wyborczy p. Napieralskiego w wyborach prezydenckich, to totalne nieporozumienie. Jakieś jabłka podobno dodały mu głosów?
    Ucho od śledzia!
    Wyborcy oddawali głos na p. Napieralskiego, bo widok pp. Komorowskiego i Kaczyńskiego niektórym wyborcom skręcał kiszki. Woleli młodego bez względu na stojące za nim towarzystwo.

    Mam przekonanie graniczące z pewnością, że gdyby kandydatem PO został p. Sikorski albo p. Olechowski, p. Napieralski otrzymałby najwyżej 8%.

    Przyszłość SLD widzę w sile stow. Ordynacka. Dla mnie p. Czarzasty to „Palikot SLD”. Media zrobiły z niego złego ducha, jakiegoś członka tajemniczej Grupy Trzymającej Władzę, jakby trzymanie władzy było czymś wstydliwym w świecie polityki. Ordynacka plus Krytyka Polityczna – to byłoby odświeżenie ruchu lewicowego. P. Napieralski nie ma czegoś w sobie i nie rozumie, że Kaczyński ma swoich wyznawców na 25% a on jedynie kolegów z aparatu i markę SLD.

  297. Indoor_prawdziwy pisze:
    2011-10-12 o godz. 14:26

    Nasza władza ustawodawcza to przecież zbiór dość przypadkowych postaci….
    Nie ma uniwersytetu kształcącego polityków.
    Choć przy poziomie naszych uniwersytetów i wartości obecnego tytułu magistra……

    Poszukujesz stanu idealnego? Wśród ślepców i jednooki jest królem.
    Budowa elit trwa pokolenia. Jak dotychczas, od jakichś 200 lat wyrzynaliśmy naszych dobrze zapowiadających się w bezsensownych bojach.
    Właśnie tego materiału genetycznego teraz brakuje.
    Ciesz się, z tego co jest. Z wyborów na wybory ubywa skrajności, politycznych ekstremistów. Dojdziemy do momentu, kiedy i Macierewicz nie zdobędzie mandatu……

    Ps,
    Spora liczba polskich rodzin nie ma ciepłej wody w kranie…..
    Jeszcze sporo nawet w tak trywialnym temacie trzeba zrobić.

  298. stasieku pisze:
    2011-10-12 o godz. 15:06

    Polecę analizę Borowskiego- pogromcy wiadomo kogo…..
    http://www.tvn24.pl/0,1720590,0,1,sld-brzmialo-jak-pis,wiadomosc.html

  299. @wiesiek59, 15:48
    Dziękuję, tak wcześnie nie wstaję. Internet i nasza rodzinka blogowa, to jest cudowne medium informacyjne.

    Właściwie pod koniec, p. Borowski mówi coś podobnego nt prób p. Napieralskiego do przekrzyczenia PIS, w opozycji totalnej. Uważa to za błąd. Zresztą opozycja typu „nie, bo nie” już dawno przestała się podobać publice.

    Do p. Borowskiego mam żal, że nie próbował jednak wygrać czegoś „od środka”, tylko poszedł na swoje. Często mówił, że już nie miał siły. Jednak walki frakcyjne w demokracji, to nic zdrożnego, strach przed liderem powinien być czymś wstydliwym, media lubią rozpierduchę, trzeba szukać poparcia tak, jak p. Palikot. Tylko trzeba mieć cechy Palikota a p. Borowski, to typ perswazyjny, nie lubiący demagogii, taki trochę polityk staroświecki.

    A teraz powiem coś kontrowersyjnego, bez podawania faktów, bo te mi się zatarły. SLD to nie moja bajka, śledzę staranniej Platformę.
    Twórcą i grabarzem SLD był dla mnie p. Kwaśniewski. Nie chciało mu się wstawać rano, walczyć o dobro swojej partii. On się trochę jej wstydził. Kwaśniewskiemu marzyła się od pewnego czasu fuzja SLD z Lewicą Unii Demokratycznej a od pewnego czasu kariera za granicą. Nie wiem, czy pod wpływem A. Michnika, czy jakichś głosów rozsądku w obu środowiskach.
    Nie wyszło i d. blada. Nie daję szans młodym wilczkom SLD, którzy nie mają swoich wyznawców a tylko markę. Ta marka może jeszcze przyciągnąć 10%emerytów, ale p. Napieralski, czy ktokolwiek z tego towarzystwa, nie przyciągnie.

    Pozdrowienia wiesku59, do następnego!

  300. gadajcie i piszcie sobie co chcecie, ale dla mnie to PSL wygrał wybory. Takie mam wrażenie, a nawet przekonanie, gdy słucham inżyniera Pawlaka i meldunki napływające ze sztabu jego partii.

  301. bacha pisze:
    2011-10-12 o godz. 16:48

    Nie byłbym taki pewien…..
    Sawicki, Fedak, Kierzkowska, polegli w wyborach.
    Coś się dzieje z wyborcami PSL?

  302. Skoro jesteśmy przy PSL….
    http://wyborcza.pl/1,75968,10458964,Polityka_rolna_UE__bez_rewelacji.html

    Polityka rolna UE spowoduje zanik małych gospodarstw, naturalnego rewiru PSL. A trudno będzie bronić KRUS dla PRZEDSIĘBIORCÓW na setkach hektarów…..

  303. no to posłuchaj Wieśku jakie wieści docierają z Domu Chłopa. Oni doskonale wiedzą, że każda partia chcąca tworzyć rząd jest na ich łasce.Nawet PiS, gdyby wygrał. Stąd ta nieskrywana buta Pierwszego Strażaka RP.

  304. Wieczór wyborczy spędziłem oglądając relacje w TVP ,TVN24 (pomniałem Polsat i Super Stację .Wczoraj nawet wytrzymałem z Rymanowskim i Selinem ( czy tak się ten pan chorgiewka nazywa b. Polska XXI a teraz PiS ?) , a dziś w Radio TOK FM z Dominika Wielowiejską na dodatek z red .Semką i tym grzechotnikiem z dziennika Fakt ( naprawde wyparowalo mi jego nazwisko ) O! Warzecha !
    Po drodze była red .Pohanke i inni .
    Podzielając opinie @Stasieku i @ Indor_Prawdziwy o irtyjacym poziomie rozmów KOMISARZY a’la dziennikarzy, wracam do codziennego komfortu polegającego na zaprzestaniu kontaktu z polskimi mediami politycznymi .
    Oczywiście pozostawiam audycje Pani Janiny Paradowskiej ( mam nadzieje ,że jutro będzie pracować w radio TOKFM ) a szczególnie pasjonujace są rozmowy wieczorne w Super Stacji . Niestety nie widze możliwości powrotu do oglądania Puszki, ze względu na obecność panów Wróblewskiego i Wróbla .
    Czytanie Komentarzy Blogowiczow na stronach Polityki jest moja strawa niemal codzienna ,źródłem wiedzy o naszym kraju , tu … kolejny raz dziękuje Paniom i Panom ,za te starania .

  305. a’propos PSL. Kandydatem tej partii na marszałka sejmu jest niejaki Eugeniusz Grzeszczak, który według słów inż.Pawlaka wykonał ciężką pracę w czasie kampanii wyborczej. Wieści o ciężkiej pracy polityków docierają praktycznie z każdej partii, co wygląda na to że zatrudniają tam górników, hutników wielkopiecowych, murarzy wysokościowych albo operatorów młotów pneumatycznych. Jeżeli to prawda, to niechże już przestaną szastać zdrowiem i zajmą się inną robotą.

  306. Na mocy ugody Doda nie będzie więcej mówiła krytycznie o Biblii, w tym używała przytaczanych słów o jej autorach i wycofa sprawy sądowe przeciw Nowakowi. Nowak natomiast zobowiązyje się, że nie będzie nawoływał do odwoływania koncertów artystki oraz wycofa oskarżenia z prokuratury. Obie strony mają się przeprosić za słowa, które wypowiadały pod swoim adresem, a które godziły w ich dobre imię i reputację.
    http://spoleczenstwo.newsweek.pl/koniec-sprawy-dody–jest-ugoda,83275,1,1.html

    No patrzcie, a naszemu wymiarowi sprawiedliwości zajęło to jedynie dwa lata…..
    Młyny sprawiedliwości działają powoli, ale żeby aż tak?

  307. Na mocy ugody Doda nie będzie więcej mówiła krytycznie o Biblii, w tym używała przytaczanych słów o jej autorach i wycofa sprawy sądowe przeciw Nowakowi. Nowak natomiast zobowiązuje się, że nie będzie nawoływał do odwoływania koncertów artystki oraz wycofa oskarżenia z prokuratury. Obie strony mają się przeprosić za słowa, które wypowiadały pod swoim adresem, a które godziły w ich dobre imię i reputację.
    http://spoleczenstwo.newsweek.pl/koniec-sprawy-dody–jest-ugoda,83275,1,1.html

    No patrzcie, a naszemu wymiarowi sprawiedliwości zajęło to jedynie dwa lata…..
    Młyny sprawiedliwości działają powoli, ale żeby aż tak?

  308. Policjant ginie od postrzału w głowę po tygodniu, bo kula mózgu szuka, to stary kawał.

    Biskupom odkrycie przestępstwa Nergala zajęło cztery lata od zdarzenia?.
    Szczyt szczytów intelektu?
    Oby tej klasy biskupów bylo więcej…..

  309. wiesiek59!
    Jeśli „na mocy ugody Doda nie będzie więcej mówiła krytycznie o Biblii” to w zamian Biblia nie powinna więcej pisać krytycznie o Dodzie.
    Kto to jest Doda? Ta córka Robaczewskiego?

  310. Jean Paul z godz. 00:00
    Jeśli ja mam ADHD to Ty masz chyba Alzheimera, który Cię nieodwracalnie cofa coraz głębiej w przeszłość. Wygląda na to, że jesteś mentalnie gdzieś w 1979 roku.
    Pieprzenie o szerokopasmowym internecie i nauce języków, które ma zapewnić ludowi państwo zostaw naiwniakom. To było popularne na tzw „poprzednim etapie rozwoju” – 4 lata temu. W tej chwili mamy kryzys, rosnący dług państwa na który składa się między innymi Twoja emerytura i nadchodzącą recesję.
    Lubię Cię, więc nie chciałby czytać Twoich gorzkich komentarzy gdy Ci ekstra opodatkują opóźniona o miesiące emeryturę.
    To,że chcesz by było radośnie i bezpiecznie nie oznacza, że tak będzie. Więc podejmij wysiłek intelektualny i zastanów się komu z budżetu ując by Ci starczyło na cukierki dla wnuczków. O to właśnie chodzi w tych niezbędnych reformach.
    Pozdrawiam

  311. Ciekawy wywiad z Janem Osieckim w Wirtualnej Polsce na temat katastrofalnego raportu komisji Jerzego Millera. Osiecki zarzuca komisji fałszowanie i ukrywanie dowodów winy generała Błasika.
    Ciekawe to wszystko jest dlatego, że sprawa 100%ej odpowiedzialności generała za wypadek jest tak oczywista, że niezależnie od tego z której strony podchodzi się do sprawy – nie można przeoczyć. Oczywiście jeśli kogoś sprawa interesuje nawet w minimalnym stopniu, umie logicznie myśleć i nie koncentruje się na jakichś nieistotnych szczegółach (typu ile jest wysokościomierzy w samolocie?).
    Wywiad jest na stronie http://wiadomosci.wp.pl/kat,36474,title,Piloci-Tu-154-powiedzieli-wiecej,wid,13887907,komentarz.html
    Ciekawy komentarz pod artykułem:
    „Proszę o poważną odpowiedź. Skoro Prezydent Kaczyński spowodował katastrofę, dlaczego ten fakt był aż tak bardzo niewygodny dla PO, że napisali fałszywy raport Millera?”
    Pytanie oczywiście zawiera uproszczenia, ale jest bardzo aktualny.
    Po co jest PO potrzebny PiS? Założenie, że wicepremierem Polski jest człowiek pozbawiony elementarnej wiedzy technicznej i prawniczej bardzo chciałbym wykluczyć.

  312. Stasieku!
    „Twórcą i grabarzem SLD był dla mnie p. Kwaśniewski.” Tych grabarzy było o wiele więcej. Zupełnie jakby jakiegoś skarbu szukali.
    Nie mogło też pogrzeb odbyć się bez udziału Leszka Millera. W końcu bez jego zgody nie byłaby możliwa pacyfikacja polskiej prasy w 1999. A przejęcie Polityki i Przeglądu Tygodniowego przez obecne ekipy, gwarantujące ‚poprawność polityczną’ w kwestiach kluczowych był pierwszym krokiem do samolikwidacji. Teoretycznie Leszek Miller ma szansę się odkupić. Raczej na pewno nie skorzysta.

  313. Napieralski zadziałał trochę jak uczeń czarnoksiężnika – początkowo miotła spisywała się dobrze, powymiatała prawdziwą i urojoną konkurencję i ludzi niewygodnych… pech w tym, że nie przestała i wymiotła samego Grzegorza. Mnie się on od początku wydawał kuluarowym knujem a tacy zwykle wpadają we własne sidła. Miałam nadzieję, że G.N. to nie całe SLD i zagłosowałam na kandydata, który jednak do sejmu nie wszedł, choć był „jedynką” na liście. Pocieszam się, że alternatywa – kandydatka z PSL – też nie weszła. Trudno. Pech…
    Ale mój głos na kandydatkę do senatu okazał się trafny.
    Pocieszam się, że znikły takie twarze, jak Czuma, Romaszewski i paru innych. Za to jest silny Palikot. Będzie ciekawie. Jednak senator Cimoszewicz wyznał, że nie podejmowałby z nim rozmów, bo to człowiek nie budzący zaufania.

  314. ‚Zosieńka’
    2011-10-12 o godz. 13:32

    Jak zwykle pięknie i uroczo.

    Cyt. ‚pomysł na zdjęcie krzyża z sejmowej ściany, to niedobry pomysł. Dopóki on wisi, jest gwarancja na powstrzymywanie się posłów przed różnego rodzaju wygłupami, pieniactwem i obrażaniem posłów z innych partii. Dla małżonek posłów zostawionych w domach, to większa pewność że mężowi ni przychodzi do głowy molestowanie sejmowych koleżanek, a nawet niewinne ich podszczypywanie. Pomysł Palikota nie przejdzie….’

    PiS już zapowiedział, że krzyża będzie bronić własnymi piersiami. Jaką częścią ciała będzie bronić Platforma jeszcze nie wiadomo…ale z pewnością będzie. Wiadomo natomiast, że nic tak dobrze nie robi kościołowi jak męczeństwo. Dlatego też bp. Pieronk radośnie oświadcza;

    Cyt.
    ‚Ale co mówi naszemu Kościołowi taki wynik Ruchu Palikota?

    – Nie ma tragedii. Będzie teraz więcej spokoju, ustaną jego zajadłe ataki, okropne, dalekie od chrześcijaństwa.’

    http://wyborcza.pl/wybory2011/1,115571,10447882,Kosciol_przegral_podwojnie.html

    Nie wiadomo tylko dlaczego bp. Pieronka tak cieszy słaby wynik SLD;

    Cyt. ‚Cieszę się z pierwszego wyniku i ostatniego, czyli z dobrego wyniku PO i złego SLD.’

    Materiał do przemyślenia….

  315. Podkreślił, że Egipt potrzebuje jedności między ludźmi różnych wyznań. – Siłą narodu egipskiego jest jego jedność. Egipt nigdy nie potrzebował jej bardziej niż obecnie. Siły bezpieczeństwa należą do narodu, zarówno do chrześcijan, jak i do muzułmanów – zaznaczył.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Kamienie-bomby-i-miecze—to-tlum-zaatakowal-wojsko,wid,13889652,wiadomosc.html

    Religie budują…..co?
    Proszę wpisać w teście na inteligencję prawidłową odpowiedź….
    U nas też może być test na inteligencję.
    I również relacjonowany na żywo…….

  316. @ Zosieńka pisze:
    2011-10-12 o godz. 13:32

    ***pomysł na zdjęcie krzyża z sejmowej ściany, to niedobry pomysł. Dopóki on wisi, jest gwarancja na powstrzymywanie się posłów przed różnego rodzaju wygłupami, pieniactwem i obrażaniem posłów z innych partii.***

    Miła Zosieńko!
    Aleś Ty naiwna! Pod znakiem krzyża i z tym wyrazem na ustach popełniono w historii chrześcijaństwa największe bezeceństwa, jakie sobie tylko można wyobrazić. Zapytaj Dodę, czy może Ci pożyczyć biblię, szczególnie stary testament – przed krzyżem, dołóż podręczniki z historii i oglądaj Plebanię. Tam masz klasyczne zachowanie kleru – w wykonaniu „soft” dla maluczkich – nazwanie uwag do księdza, który współpracował z mafią lokalną na spółkę z sekretarzem biskupa atakiem na święty kościół, rzecz zbrodniczą i jedynka z religii, bo taka prawda musi być ostro karana. Pouczający był też serial o rodzinie Borgiów, niedawno był w TV. Nawet ksiądz-pedofil, reprezentuje godnie ten święty kościół i nie wypada go kastrować. Przyłapanego na gorącym uczynku wysyła się na dwa, trzy miesiące do klasztoru na rekolekcje i …przydziela następne probostwo w innym miejscu, aby nadal spełniał swe trochę dziwne posłannictwo (seksualne).
    Podobnie podobała mi się argumentacja za powołaniem Pani Kopacz na marszałka sejmu, rzekomo złagodzi to obyczaje, bądź co bądź kobieta, puch marny, ale delikatny. Jest to kobieta z klasą, więc nie powie koledze partyjnemu jak pani Fedak (to polskie fuck off).
    W okresie pierwszej młodości byłem zamieszany w „aferę krzyżową”. Pracowałem w wiejskiej szkole, w okresie kiedy na szczęście religia była w kościele, ale jeszcze wisiały krzyże w klasach. Pewnego dnia dostałem polecenie służbowe: „Zdjąć krzyże”! Polecenie wykonałem, zdjąłem krzyże i postawiłem je w kancelarii koło szafy. Widzieli to ludzie i donieśli na mnie do partii, która to polecenie wydała (podobno obraziłem ich uczucia religijne). Dostałem opieprz od inspektora, ale nie dlatego, że posłusznie wykonałem polecenie, tylko za to, że tych krzyży nie schowałem. Było to w czasach, kiedy komuna była mocna, miała miliony Macierewiczów do dyspozycji – a bała się kleru!!!
    Nie wróżę Palikotowi sukcesu, ani z krzyżem w sejmie, ani z wyprowadzeniem religii ze szkół tam, gdzie powinna być, tzn. do kościoła i salek katechetycznych.

    ***Palikot […] jeszcze do tego może popsuć relatywnie dobre stosunki państwa z biskupami. Premier na to nie pójdzie, co zresztą solennie obiecywał pól roku temu.***

    Nie chciałbym, aby mój premier miał jakiekolwiek stosunki z Głodziem albo Dziwiszem i nie powinien w oficjalnych spotkaniach z okazji uroczystości państwowych ślinić im fałszywy klejnot pierścionka. Ja bym im nawet nie podał ręki wzorem prezesa, moje idole z tej branży już nie żyją. Pozostał jeden – nasz biskup – emeryt. Zabronił np. proboszczom branie kopert podczas kolędy. Zgrzytali zębami, ale posłuchali. Chyba nawet nie tracili finansowo, bo ludzie po kolędzie ofiarowywali chętnie anonimowo podczas specjalnej mszy. Ja uwierzę w celowość utrzymywania kleru, gdy zobaczę ich „szefów” w takiej roli jak św. Franciszek – bez pałaców, ubogich i pełnych miłości do ludzi, a nie pełnych pychy i zadufania, obżartych i z czerwonymi nosami jak „flaszka G.” – ksywa pewnego hierarchy.

  317. @Indoor_prawdziwy pisze:
    2011-10-12 o godz. 20:44

    Nie przyczepiaj się do liczby wysokościomierzy w tutce, to naprawdę istotny problem i chyba najbardziej niezrozumiały – tyle pięknych mierników i zero informacji o prawdziwej wysokości!!!
    Nie twierdziłbym tak ostro, że raport Millera jest fałszem. Jedno sformułowanie we wniosku nie jest logiczne – „zachowanie generała nie miało wpływu na katastrofę”. Tu ewidentnie spieprzyli sprawę. W to uwierzy tylko żona generała, pewnie nawet prezes w to nie wierzy. Może nawet wysłał Błasika do kokpitu? Chyba się nie dowiemy, jaki był „medyczno-rodzinny” kontakt bliźniaków przez służbowy telefon satelitarny, a szkoda!.

    Gdyby napisali, że oprócz psychologicznego efektu pobytu generała nie tam, gdzie trzeba, komisja nie ma dowodów na bezpośrednią ingerencję w działanie załogi, wyszliby częściowo z tej opresji. Mogli nie podkreślać faktu, że milczenie generała przy ewidentnych złamaniach procedur świadczy o braku profesjonalizmu u „inspektora” czy instruktora. Podobno chciał sobie zapisać ten lot do swoich osiągnięć, ale komisja też na to nie ma bezpośredniego dowodu, choć praktyka była taka, że wpisywał uprzednio takie czynności po innych lotach. Ale to rozumiem.
    Dla mnie ten generał wykazywał poziom uczciwości oficera z „Paragrafu 22”. Podwładni mówili o nim tak:
    „On jest tak niezwykle odważny, że wyznacza nas do najbardziej niebezpiecznych zadań, a sam zaliczył sobie jako lot bojowy wycieczkę do burdelu, podczas której dzięki pomyłce pilota dostali się pod lekki ostrzał niemiecki”.

  318. Mi szkoda trochę Korwina i jego ugrupowania, Nieuczestniczenie w wyborach we wszystkich okręgach w kraju wydatnie osłabiło szanse Nowej Prawicy na uzyskanie liczącego się wyniku. Notabene, już po ogłoszeniu wyników wyborów niewiele wskazuje, aby stronnictwo to mogło otrzymać jakieś mandaty (próg 5 proc.) lub choćby dotację pieniężną z kasy państwa (próg 3 proc.).
    Przeciez wiekszosc wyborcow KNP poprala inne parite ktore startowaly w 41 okregach, ergo mialy duzo wieksze szanse na dobry wynik. Nawet jezeli wezmiemy wynik 1.1% w polowie kraju to wychodzi 2.2% w calym, a to calkowicie pomija fakt ze wiele osob ktore zaglosowalo by na KNP przerzucilo sie na PiS, PJN i Ruch Palikota. Raczej szans na wejcie ta partyjka nie miała, ale decyzja PKW była dziwna

  319. http://wyborcza.pl/0,107323.html

    WAŻNE!!!
    Do odsłuchania.
    Markowski coraz bardziej rośnie w moich oczach jako analityk obecnej rzeczywistości. Jego prognozy są trafne…….
    Czego o wielu socjologach powiedzieć nie można.

  320. Stasieku z 16,30
    Zgadzam się Twoją tezą, że grabarzem polskiej lewicy był Kwaśniewski. Dlatego z takim niesmakiem przyjąłem jego wypowiedzi krytyczne wobec SLD po jej klęsce w wyborach. To tak jakby się wyparł swego wpływu na tę partię. Napieralski był przecież tylko nieutalentowanym i nieudolnym dzieckiem, któremu przypadła scheda po Kwaśniewskim
    Ludziom trudno jest przyjąć do wiadomości, że ich czas się skończył. To smutne, że bohaterowie IIIRP nie mogą się pogodzic z tym, że dawno juz wraz z tym okresem przeszli do historii.
    Pozdrawiam

  321. Kartka 20.42
    Może i mam Alzheimera bo zupełnie nie wiem jakie znaleźć słowo by okres;luic tą sieczkę która masz w głowie.
    Mieliśmy w Polsce trzech wybitnych reeformatorów w minionym 20 leciou. Jeden rozwalił PGR,przemysł, bankowośc, ale zachował beznadziejny i skorumpowany system podatkowy ,oraz dopuścił do okradania polskiego budzetu.Na koniec zafundował nam dziurę budzetowa która nazwano dziurą Bauca żeby ukryć prawdziowego autora i zafundował nam emerytury kapitałowe żeby pokazac emerytom co to jest kapitalizm kasynowy. Drugi rozwalił PKP i cofnał je do czasu zaborów ( Syryjczyk) Trzeci , partjny apratczyk chwalił sie słynnym Planem który polegał na okradzeniu emerytów.
    Ja też cie Lubię bo mimo że stary jesteś NAIWNY JAK DZIECKO.
    Nie tak dawno opowioadałes w kółko bzdury o wolności słowa. Dopiero jak zobaczyłęś jak kłamia Murdoch młodszy i starszy na ten temat przed sądem w Londynie zrozmiałes chyba że tu nie chodzi o żadną wolnośc słowa tylko o to żeby ogłupić rzady , ludzi, zdobyć władze i zarobić miliardy.
    A teraz powiedz jakie masz pomysły na reformy i od czego zaczniesz ?
    Od państwa swieckiego ?

  322. Można zrozumieć frustrata Sellina, bo wędrując od Anasza do Kajfasza, nie trafił gdzie trzeba i nie został posłem. Można również zrozumieć jego pianę na ustach, gdy wczoraj mówił o PO w TVN-ie. Ale głowy do góry, ma godnego następcę, przy którym wysiada nawet Antoś-policmajster. Jan Tomaszewski został posłem, wiadomo od dawna, ze jest frustratem, (bo nikt nie chciał docenić jego wielkiego wysiłku na Wembley w pamiętnym roku) i nie powołał go na trenera kadry narodowej.
    Jeżeli kurdupel fizyczny, ma jeszcze, choć śladową postać wstydu za swoje działanie, to powinien przeprosić Polaków za wprowadzenie do Sejmu takiego idioty (dwumetrowego, kurdupla umysłowego, co dopuszczał św.p. Dziewoński).
    @Indoor_prawdziwy (20.44 dnia 12.10), od początku było i jest wiadomym, że z jakichś tajemniczych powodów Komisja min. Millera zafałszowała przebieg ostatnich kilku minut fatalnego lotu Tupolewa 154M. Trzeba mieć nadzieję, że sprawa jawnego fałszowania wyjdzie (komu trzeba ) bokiem podczas dochodzenia prokuratorskiego, bo przecież tej sprawy, ze względu na jej, rzekomo, niską szkodliwość społeczną nie da się wykasować. Swoją drogą, dziękuję za linka, wywiad ciekawy. Rola gen. Błasika, po kompromitacji L.K. podczas lotu do Gruzji, kiedy to przepędzono Go z kokpitu samolotu, jest oczywista. Kartofel nie chciał ryzykować powtórnego, bezpardonowego potraktowania Zwierzchnika SZ, dlatego go tam wysłał, by swoją obecnością wpłynął na decyzję załogi o lądowaniu właśnie. Pieprzenie min. Millera o rzekomym próbnym zajściu, można spokojnie włożyć między bajki, co dla mnie było od początku oczywistą oczywistością.
    Pozdrawiam, Czesław R.

  323. Jednoosobowe Okręgi Wyborcze, JOW
    Na początku naszej dyskusji nt JOW, byłem naiwnym zwolennikiem tej ordynacji.
    Potem, czytając Politykę, zwracałem na blogu uwagę, że uwaga, Mądrzy są innego zdania.
    Teraz, po fiasku inicjatywy p. Rafała Dutkiewicza, a także po wysłuchaniu prof. Markowskiego w porannym TOKFM, odszczekuję poparcie idei JOW i powtarzam sobie leninowskie zalecenie „uczyć się, (…)” zanim z przekonaniem zabiorę na jakiś temat głos, w tonie kategorycznym.

    Pomijając jako argument empiryczny wielkie zwycięstwo kandydatów PO w wyborach 2011, przypominam dwa charakterystyczne przypadki porażki osób znanych, ale nie popieranych przez Platformę.
    Prof. Rybiński, postać obecna w mediach intensywnie, przegrał z Markiem Borowskim, kandydatem niezależnym, ale popieranym przez PO.
    Andrzej Celiński, niezależny, ale niepopierany, przegrał z prof. Rockim, w ostatnich dniach krytykowanym za aktywność przy ustawie o ochronie informacji, (czy jakoś tam).

  324. Dokąd G. Schetyna?
    Pani Janina zakwestionowała w tonie żartobliwym koncepcję utopienia Schetyny w niewdzięcznym Ministerstwie Infrastruktury. „Przecież tam są duże pieniądze i wkrótce przecinanie wstęg”.

    Wg mnie, miejscem trudnym a nie wpływowym będzie MSW, bez administracji, zatem decyzji o posadach państwowych, które przejdą pod premiera.
    W gorących czasach niepokojów społecznych, chuligaństwa na Euro 2012, szefowanie w MSW to wyzwanie dla Schetyny. Tam można dać ciała, a sukces będzie odebrany bez oklasków.

    Ciekawe…

  325. Czesław!
    „Trzeba mieć nadzieję,..” Wiesz czyją mamą jest nadzieja? Ta prokuratura nic nie wyjaśni. Ani okoliczności katastrofy w smoleńsku ani tym bardziej okoliczności powstawania raportu. Musieliby donos napisać do samego siebie na samych siebie. A następnie podjąć męską decyzję odsunięcia samych siebie od śledztwa i przekazaniu sobie.

    Antoniusie!
    Co do ilości wysokościomierzy (nie wiem czy to dla Ciebie zaskoczenie) ale Twoją troskę całkowicie podziela komisja Jerzego Millera i wprost pisze (nie będę teraz szukał numeru strony ani dokładnie cytować) w raporcie, że tych wysokościomierzy jest za dużo i każdy pokazuje co innego. (nie pamiętam czy to miało zdaniem komisji utrudnić pilotowania samolotu czy przeszkadza w prawidłowej pracy komisji wyjaśniających katastrofy lotnicze 🙂 )

    Teraz chodzi o co innego i te wysokościomierze po prostu odwracają uwagę od istoty rzeczy.
    Piszesz:
    „Nie twierdziłbym tak ostro, że raport Millera jest fałszem….”
    Otóż zdaniem autorów komisja Millera ukrywa dowody, po prostu infantylnie fałszuje stenogram rozmów w kokpicie, opuszczając te fragmenty rozmowy, które są wyraźnie zrozumiałe nawet bez specjalnej aparatury służącej do odfiltrowania zakłóceń i świadczą o tym, że załoga zdawała sobie sprawę z tego, iż dokonując „próbne podejście” łamie prawo. Cała odpowiedzialność oczywiście w takim przypadku leży po stronie generała Błasika.
    Biorąc pod uwagę że chodzi o ukrywanie dowodów winy przestępstwa, w wyniku którego śmierć poniosła Głowa Państwa i dużo niewinnych ludzi, aż jest dziwne, że prokuratura jeszcze nie prowadzi śledztwa w tej sprawie z urzędu. To znaczy się nie dziwię.

  326. http://swiat.newsweek.pl/grecka-desperacja–jak-przetrwac-kryzys,83112,1,1.html

    Po lekturze powyższego, zdecydowanie należy się BAĆ……
    Panowie w białych kołnierzykach w trosce o swoje dochody, obniżyli szansę na normalne życie setkom milionów…..

  327. Kartka 20.42
    Ponieważ „captcha” zjadła mi gotowy tekst o POLSKICH WYBITNYCH REFORMATORACH w drugiej wersji nie napisałem o WYBITNEJ REFORMATORCE.
    Ta zacna kobieta, z tytułem profesora belwederskiego, podająca sie za ekonometrystke, wprawdzie nie potrafiła policzyć ani własnego PIT ani efektów 3X15 , ale potrafiła dobrze zadbać o własne finanse. W wyniku jej reformy zaoszczedziła na podatkach PIT kilkanaście tysiecy w skali rocznej i wzrósł wyraźnie jej „efekt popytowy” przy redukcji z 40 na 32 procent. Przy okazji obnizyła składkę rentowa i zmniejszyła wpływy budzetu o 40 mld w ostatnich latach. Wzrosły za to majątki polskich milionerów, oraz ich potomstwa, w wyniku likwidacji podatku spadkowego i od darowizn dla rodzinki.
    Oczekuję z niecierpliwościa na twoje plany reform.
    Pozdrowienia !

  328. Kartka 20.42
    Ponieważ „captcha” zjadła mi gotowy tekst o POLSKICH WYBITNYCH REFORMATORACH w drugiej wersji nie napisałem o WYBITNEJ REFORMATORCE.
    Ta zacna kobieta, z tytułem profesora belwederskiego, podająca sie za ekonometrystke, wprawdzie nie potrafiła policzyć ani własnego PIT ani efektów 3X15 , ale potrafiła dobrze zadbać o własne finanse. W wyniku jej reformy zaoszczedziła na podatkach PIT kilkanaście tysiecy w skali rocznej i wzrósł wyraźnie jej „efekt popytowy” przy redukcji z 40 na 32 procent. Przy okazji obnizyła składkę rentowa i zmniejszyła wpływy budzetu o 40 mld w ostatnich latach. Wzrosły za to majątki polskich milionerów, oraz ich potomstwa, w wyniku likwidacji podatku spadkowego i od darowizn dla rodzinki.
    Oczekuję z niecierpliwościa na twoje plany reform.
    Pozdrowienia !

  329. nie wierzę Ci Antoniusie. Może jestem naiwna, ale sądzę że krzyż na ścianie hamuje posłów przed psikusami czynionymi koleżankom posłankom. Niedawno w telewizji pan Marek Jurek powiedział, że w jednym z hoteli w którym się zatrzymał, w jego pokoju wisiał krzyżyk nad łóżkiem, co wprawiło go w bardzo miły nastrój. Jestem więcej niż pewna, że pan Jurek nie wyszedł owego wieczoru do hotelowej knajpy aby poszaleć, albo zaczepiać pokojówki.

  330. Jeżeli widok umęczonego pokrwawionego i ukrzyżowanego człowieka wprawia pana Jurka w miły nastrój to może lepiej by było by zszedł do knajpy lub poszalał z pokojówkamiSN5Z

  331. Czy zgadza się pani z opinią, że Palikot to taka Samoobrona-bis?

    Nie. Samoobrona startowała jako partia jednej warstwy społecznej. Natomiast zwolennicy Ruchu Palikota rekrutują się na płaszczyźnie programu, a nie sytuacji życiowej, pozycji społecznej
    http://www.rp.pl/artykul/730403-Palikot-w-Sejmie-bedzie-warcholil.html

    Socjolodzy do badań!!!
    Wiedzą że nic nie wiedzą o dynamice społecznej?

  332. Gdy dziś rano otworzyłem „obligatoryjną” stronę TVN24 to uderzył mnie w ślepia tytuł – tłustym drukiem :

    ***Sejm bez krzyża? Nie chodzi o wojnę, tylko o kształt Polski***

    Nawoływanie do wstrzymania się od wojny religijnej, których nie było podobno w Polsce – zdaniem prof. Nałęcza, gdy mowa jest o nieśmiałej próbie unormalnienia – a przynajmniej uratowania pozorów państwa niewyznaniowego, w którym obwiązuje jakaś demokratyczna Ustawa Zasadnicza, zwana potocznie Konstytucją – jest chyba nieporozumieniem logicznym.
    Wiem, co to były i są wojny religijne, choć nigdy nie byłem orłem z historii. Czytałem jednak dużo książek z gorących okresów nie tyle w Polsce, ale głównie z historii innych krajów. Chrześcijaństwo było piękną ideą, nie tylko religijną, ale i społeczną (vide Quo vadis?), ale do czasu!!!
    Odkąd chrześcijaństwo z religii stało się instytucją, mordowano i niszczono wszelkimi sposobami miliony ludzi z krzyżem w ręce i Chrystusem na ustach. Nie wspomnę tych durnych wojen, które nawet w nazwie miały „krzyż” i służyły do mordowania innowierców w imię zbawiciela, Jezusa Chrystusa. W Europie wprowadzono piękny zwyczaj – z łacińska w skrócie: „jaki huj jest u władzy, taka jest religia” (nie szukałem u Google’a poprawnego sformułowania). Jeśli się komuś ten „h lub ch…” nie podobał, wtedy na stos lub zbliżone pieszczoty. Chciałbym zapytać fachowców – co to miało wspólnego z ideą Chrystusa?

    Powojenna walka ideologiczna komunistów z klerem, wsparta „lekko” działaniami represyjnymi, miała z pozoru charakter wojny religijnej w wydaniu „soft”. Znany jest jeden przypadek mordu politycznego, gdy młody ksiądz zapomniał o tym, jakie jest jego prawdziwe zadanie i zwalczał władzę polityczną. Jest teraz błogosławiony, tzn. Pan Bóg (albo jego ziemscy reprezentanci) uznali jego pracę polityczną za chrystianizację, dlaczego nie?
    Tzw. ojciec Rydzyk jest też politykiem i świetnym biznesmenem i uważa, że takie jest jego posłannictwo – słowo Boże przede wszystkim – jeśli kasa jest ok. Ta wojna komuny z klerem była tak straszna w skutkach i gwałtowna, że w trosce o szybką karierę w hierarchii kościelnej wybitny katolik musiał się zeszmacić i współpracować z SB. Nasz biskup nie zgodził się na taką współpracę i wielkiej kariery nie zrobił, choć pewnie był jednym z najmądrzejszych teologów w gronie polskich purpuratów. Jego szanuję, na zaprzańców pluję i się nimi brzydzę, takie mam prawo jako członek demokratycznego społeczeństwa, choć dowiedziałem się ostatnio, że nie należę już do „narodu” polskiego, bo nie głosowałem na prezesa, zbawiciela narodu. Nie jest to kpina z mojej strony – słyszałem wczoraj, jak prezes sam powiedział, że naród woła – „Jarosławie – zbaw”! Zdziwiło mnie, że naród jest na Ty z prezesem, ale to nie moja sprawa, członka grona „zakamuflowanych”.
    Usunięcie symboli religijnych z państwowych instytucji, religii z państwowych szkół i posłanie kapelanów tam, gdzie grzech występuje ewidentnie i jawnie – do burdeli, to minimum rezultatów pracy przyzwoitego parlamentu, który się mieni demokratycznym.
    Jest rzeczą wspaniałomyślną, że parlament otworzył ramiona dla „kochających inaczej” oraz zmieniających płeć i nie wybrzydza na kolor skóry. Ci posłowie mogą zadbać o wspomniane (na razie) mniejszości, ale nie wolno zapomnieć o ludziach, dla których krzyż nie jest symbolem ich zapatrywań – są (też na razie) mniejszością, ale zasługują na szacunek. Jestem człowiekiem tolerancyjnym, staram się uwzględnić cudze zapatrywania czy uczucia religijne. Zgodnie ze starą zasadą znanego protestanta – ateisty – Fryderyka zwanego Wielkim: „Jeder soll nach seiner façon selig werden”, ułatwiłem przyjacielowi, wyznania mojżeszowego, pobyt w moim domu. Na czas jego pobytu usunąłem nasze symbole religijne z pokoju gościnnego i living roomu, a ponadto na podstawie kompasu ustaliłem kierunek, w którym leży Jerozolima. Czy polski parlament nie stać na taki gest? Jeśli to nie same zakute łby, to powinni zdjąć ten zbójecką metodą umieszczony tam przez oszołomów nielegalnie krzyż, tak jak zdjęto kamienne tablice „czarnych wdów” ze Smoleńska. Krzyż z wszelkimi honorami (może z małą tabliczką z nazwiskami osób związanych z jego dziejami) można przenieść do kaplicy sejmowej, chyba taka jest?

  333. kARTKA 20.42
    W tej chwili wybitna reformatorka finansowa ,zarabiająca rocznie 360 tyś złotych ( Tylko z RPP) a przecież chyba chałturzy jeszcze na uczelni !
    płaci rocznie 115 tys PIT. zamiast 144 tys, czyli jest na 29 tysiecy do przodu. Można powiedzieć że ma trzynastke !
    To sie nazywa udana reforma !

  334. kARTKA 20.42
    W tej chwili wybitna reformatorka finansowa ,zarabiająca rocznie 360 tyś złotych ( Tylko z RPP) a przecież chyba chałturzy jeszcze na uczelni !
    płaci rocznie 115 tys PIT. zamiast 144 tys, czyli jest na 29 tysiecy do przodu. Można powiedzieć że ma trzynastke !
    To sie nazywa udana reforma !

  335. Zosienko

    W kazdym amerykanskim hotelu, a wiec i w Sofitelu lezy na wierzchu Biblia, a czy to przeszkodzilo Straus-Kahnowi. Wiec nie rzecz w tym co gdzie wisi, albo lezy, ale w predyspozycjach goscia hotelowego. Pan Marek Jurek przezywa ekstaze zupelnie z innych powodow niz jurny DSK

  336. Właśnie dowiedziałem sie że radni PIS w Warszawie zaproponowali zmiane nazwy przystanka Metro na Swietokrzyska Pasta i placu Zbawiciela na Plac Zbawiciela Jarosława, albo odwrotnie !)
    Hosanna na wysokościach !

  337. http://polska.newsweek.pl/wrecz-przeciwnie-schodzi-z-rynku,83310,1,1.html
    Najnowszy prawicowy tygodnik opinii miał żywot burzliwy, ale krótki. Po zaledwie trzech numerach „Wręcz Przeciwnie” przestaje się ukazywać.
    ———————-

    Jak gdzieś już pisałem, prawica ma dziwny zwyczaj „znikania” pieniędzy przeznaczonych na pomysły gospodarcze…..
    Żadna chyba inicjatywa biznesowa nie zakończyła się powodzeniem.
    W przeciwieństwie do zawłaszczania dobrze funkcjonujących przedsięwzięć i doprowadzania ich do ruiny……
    Kolejny raz widzimy akcję anty Midasa.

    Ciekawe czy i co powiedzą na utopienie kilku milionów w tym przedsięwzięciu członkowie SKOK ?

    Ekstrapolując nieco…..
    Gdyby takim fachowcom od biznesu powierzyć Polskę na dłużej, mam przekonanie graniczące z pewnością, że moglibyśmy „zniknąć” cały nasz majątek narodowy…..
    Skoro tak zwani prawicowi dziennikarze nie są w stanie zadbać o własny interes, to ich światłe rady na temat Polski są absolutnie nieuprawnione.

  338. Antonius, 14.12. Niejaki Lloid C. Blakfein, szef banku Goldman Sachs twierdzi, że „wykonuje robotę Boga”. Zamiast zabijać, palić czy torturować dzisiejsi wyznawcy grabią miliardy dolarów. Kosztem nędzy, bezrobocia i kryzysu całego świata. W imię tego samego boga nasi wyznawcy powiesili sobie krzyż w parlamencie i robią robotę boga, jak ten od Sachsa. Z tym Sachsem to nam nie po drodze.

  339. …bo to Lewy Polaku nie była Biblia, tylko chyba „Hustler” – albo coś gorszego. A tak na marginesie dodam, że mojemu dziadkowi bardzo podoba się małżonka DSK, pani Anna – dlatego nie może pojąć, co też panu Dominikowi przyszło do głowy.

  340. Czy ktoś będzie płakał po zniknięciu Lewicy w Polsce?
    Wnikliwy artykuł o ?Śmierci idei lewicowej ? pomarańczowy sztandar? na portalu http://WWW.obserwatorpolityczny.pl.
    Próba analizy dlaczego zanika lewica w Polsce i czym to może nam wszystkim grozić albo przynosić szczęście.
    Oto fragment artykułu: ?Polacy są zmanipulowani przez media i pseudolewicowe programy narodowo-liberalnej prawicy. SLD popełniło grzech zaniechania zaprzestając mówić o tak pryncypialnych sprawach jak WALKA KLAS, jak PRAWA PRACOWNICZE, jak MODEL GOSPODARCZO-SPOŁECZNY, cała lewica zbankrutowała moralnie przyzwalając na wprowadzenie neoliberalnego modelu, za który dzisiaj nie ma, kto płacić rachunku.?
    Więcej pod linkiem: http://tuskopalikot.pl/?p=1392
    Straszne komuchy w tym Krakowie!
    I do tego chyba młodzi.
    Więcej pod linkiem: http://tuskopalikot.pl/?p=1392

  341. @Zosieńka pisze:
    2011-10-13 o godz. 17:02

    Mylisz się, o Zosieńko! (Współ)Lewy Polak ma rację. Mieszkałem w Waszyngtonie w hotelu i biblie były w każdym pokoju.

  342. Szanowny Antoniusie (2011-10-13, godz. 14:12)!
    Wielkie brawa za Twoją wypowiedź na temat symboli religijnych w tej części przestrzeni publicznej, którą stanowią siedziby władz państwowych i samorządowych oraz publiczne uczelnie i obiekty służące ogółowi obywateli. Mój pogląd na tę sprawę jest identyczny.
    Pozdrawiam
    Szanowna Zosieńko!
    Nie przejmuj się tym, że nie wszyscy blogowicze (nawet Antonius) nie chwytają Twego satyrycznego spojrzenia na naszą rzeczywistość. Twoje hecne wpisy często więcej zawierają treści, niż bardzo racjonalne wywody. choćby takie jak moje.
    Przesyłam ukłony

  343. Zgadzam się z opinią Antoniusa na temat symboli religijnych w państwowych urzędach i zdecydowałam o tym napisać. Jestem katoliczką i nigdy się tego nie wypierałam ani też z tym nie kryłam. Nie uznaję jednak religijności na pokaz, dla kariery. Mało co tak mnie irytuje i boli.
    Wprowadzenie religii do szkół i umieszczenie krzyża w sali obrad sejmu nie było aktem wiary. Było wypowiedzeniem wojny. To samo dotyczy ceremonii miesięcznych na Krakowskim Przedmieściu. Nie czuję żadnej więzi z takimi katolikami, co to mogą różańcami zasiec domniemanego przeciwnika nie próbując przekonać do swoich racji.
    Ze szkoły średniej wyniosłam przyjaźnie, do dziś utrzymywane z katolikami i żydami. Nie potrafię pojąć, jak można odnosić się wrogo do wyznawców religii, bez której nasza religia by nie powstała.
    Będę z uwagą śledziła poczynania Palikota w kwestii przywrócenia świeckości państwa. Życzę mu powodzenia, choć nie wierzę w skuteczność w jakimś, dającym się określić terminie. Jednak kropla drąży skałę…

  344. @Kropkozjad pisze:
    2011-10-13 o godz. 17:40

    Szanowny zjadaczu kropek!
    Jeśli mi tak wygodnie, to udaję, że nie widzę pierwiastka satyrycznego w tekstach Zosieńki i komentuję na „poważnie”. Zawsze chętne czytam jej teksty.

  345. @ Zosieńka pisze:
    2011-10-13 o godz. 12:38

    Kropkozjad zarzucił mi, że zbyt poważnie traktuję Twoje wypowiedzi. To się nie da zrobić, to jest absolutna niemożliwość, tak wysoko je cenię, że nawet by mi na myśl nie przyszło, no… chyba czasem.
    Odnośnie biblii musiałem poprzeć Lewego Polaka bo pamiętam, że na okładce nie pisało „Hustler”, ale inny wyraz na „h” – „Holy”. Nie mam pojęcia czy to jest nazwisko autora biblii, z którym Doda ma na pieńku, bo słabo znam angielski. Oglądałem w TV znany film „Iron eagle” i zrozumiałem tylko ostatnie zdanie, gdy rakieta rozpieprzyła bunkier terrorystów: „Target destroyed”!
    Z porannych programów waszyngtońskich zapamiętałem tylko pewną reklamę: „Decoffenaded??? Decoffenaded!!!” Nie gwarantuję poprawnej pisowni, ale intonację zapamiętałem i powtórzyłbym, gdyby to się dało napisać.

    Piszesz:
    ***Niedawno w telewizji pan Marek Jurek powiedział, że w jednym z hoteli w którym się zatrzymał, w jego pokoju wisiał krzyżyk nad łóżkiem, co wprawiło go w bardzo miły nastrój. Jestem więcej niż pewna, że pan Jurek nie wyszedł owego wieczoru do hotelowej knajpy aby poszaleć, albo zaczepiać pokojówki.***

    Nie jestem przekonany o tym zbawiennym działaniu krzyża w przypadku Pana Jurka. Stawiam inną hipotezę:
    Najpierw zakrył krzyż piżamą, a potem poszedł na balangę. Po powrocie z koleżanką „partyjną” długo nie potrzebował piżamy, bo w pokoju było ciepło. Odsłonił krzyż dopiero po zakończeniu rozmów „koalicyjnych” (może to niewłaściwy wyraz?) i zgaszeniu światła. Wierzę, że cały czas było mu miło i przyjemnie, chociaż symbol religijny nie był widoczny – był w gaciach.

  346. Bywają takie dziwne chwile….

    Na co dzień nazywają nas ciemnym ludem, lub przypadkowym społeczeństwem….
    ONI- elita, pasterze owieczek, najlepsi synowie i córki narodu i
    MY- przeciętni zjadacze chleba.

    Raz na kilka lat, zdarza się jednak że to od nas zależy ich byt.
    I okazuje się że predestynacja do zajmowania wysokich stanowisk, intelekt, namaszczenie, oświecenie duchem świętym, nie wystarcza.
    Trzeba pochylić się nad maluczkimi, wsłuchać się co gra w duszy mierzwie ludzkiej…..

    Ba, trzeba reagować, zdobywać poklask, pochylać się nad jej problemami, wsłuchiwać w głos.
    Życie jest okrutne, nie uważacie?
    Sprawować władzę lub rząd dusz i nagle przekonać się, że swoja pozycja zależy od plebsu.
    Tak pewnie czuli się szlachetnie urodzeni, tracący głowy na gilotynach.

    Sen nie trwa wiecznie.
    Po ostatnich wyborach okazało się , że i hierarchowie i politycy powinni częściej wsłuchiwać się w nas, bo od tego zależy ich egzystencja.
    W końcu to 99% społeczeństwa płaci podatki i ofiarowuje datki…….
    Pozostały 1% zawsze się z tego wykręci…..

  347. Nie można podejrzewać Marka Jurka i Gowina o bezeceństwa.
    Jestem pewien, że żyją zgodnie z prawdami wiary, a „te rzeczy” są wykonywane z najwyższym obrzydzeniem i tylko w celu spłodzenia progenitury…..

    W końcu przyświeca i świetlany przykład ś.p. Gosiewskiego, Dorna, Marcinkiewicza, gorliwych obrońców, krzyży, katolickiej moralności, monogamii, świętości sakramentów.
    A absolutnym wzorcem będzie ascetyzm Prezesa, który jak w Seksmisji, cały popęd płciowy za pomocą pigułek przekierował na pragnienie władzy……

  348. Antoniusie, Holy = święty

  349. Poprzemy inicjatywę „Tak dla Kobiet” – zapowiedziała Wanda Nowicka – szefowa Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, która zdobyła mandat poselski z list Ruchu Palikota. Jej zdaniem prawa kobiet, w tym prawo do bezpiecznej aborcji, to ważna sprawa, która powinna być podjęta w Sejmie.
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/nowicka-poprzemy-te-inicjatywe,1,4879931,wiadomosc.html

    Zdaje się że do sejmowego stawu z karpiami wpuszczono co najmniej kilka szczupaków…..
    Cóż, będą musiały się nauczyć szybko pływać, zamiast unosić się dostojnie na nadętych pęcherzach pławnych……
    Palikot i być może część z jego posłów da POPALIĆ…….

  350. Sukces Ruchu Palikota zapowiada zmianę kulturową i polityczną – ocenia prof. Janusz Czapiński z UW. Jego zdaniem partia Janusza Palikota może zakorzenić się na scenie politycznej. Nie zgadzają się z nim inni uczestnicy debaty „Kogo wybraliśmy? Co wybraliśmy? Wybory 2011” w Fundacji Batorego.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Palikot-wchlonie-Tuska-Zdumiewajaca-prognoza,wid,13893403,wiadomosc.html?ticaid=1d31c

    Ciekawe, który socjolog jest najbliższy prawdy?
    Wszyscy twierdzą jednak , że idzie ZMIANA!!!

  351. Jean Paul z godz. 23:54
    Zadajesz mi idiotyczne pytania. To oczywiste, że reformy należy zacząc od zrównoważenia budżetu – dostosowania wydatków do wpływów. Istotą reformy jest więc kogo się skroi finasowo w ramach tej operacji- czy Ciebie emeryta czy np byczków z policji. To własnie powinieneś rozważyc – czy chcesz mieć emeryturę czy poczucie bezpieczeństwa. Istotą czekających Polskę reform jest prozaiczne przysłowie ludowe – „Albo rybka albo pipka”
    Pozdrawiam

  352. Ponieważ do pracy zabieram się zwykle po szkiełku w TVN-24, stąd mój tekst nie będzie polemiką z już napisanymi, tylko moimi spostrzeżeniami z całego dnia, co nie oznacza, że nie czytałem wpisów @Antoniusa czy @Zosienki. Nie będę szklił, ze to właśnie wasze teksty najbardziej mi odpowiadają, w szczególności, głęboko przemyślane i uzasadnione pana @Antoniusa.
    Szanowny @Przecieku (9.35 dnia 13.10), o ile sobie dobrze przypominam, wytykał pan Premierowi Tuskowi niedotrzymanie obietnicy wyborczej, dotyczącej JOW właśnie do Sejmu RP, bo do Senatu dało się jakoś załatwić. Nie wdając się w głęboką dyskusję na ten temat (nic mnie nie interesują zdania uczonych na temat JOW podnoszone przez pana, jako przyczyna ewoluowania pańskich poglądów na ten temat), można powiedzieć, że to wyborcy decydują o losie kandydatów na senatorów, a nie jakiś Dutkiewicz, PO czy PiS.
    Przegrana (sromotna) Romaszewskiego, Gwiazdy, Celińskiego to przykład na to, że na nic kombatanctwo czy poparcie jakiegoś kurdupla. Liczy się charyzma (w socjologicznym rozumieniu tego słowa, jeśli tak można), wiedza i doświadczenie (Anglia, może tu służyć przykładem, gdzie są okręgi wyborcze, w których od stuleci parlamentarzystami zostają przedstawiciele konkretnych rodów), i o to kurde chodzi, szanowny @Przecieku.
    Przyczyną klęski Romaszewskiego (dla przykładu) nie były odwiedziny Starucha w pierdlu, to była tylko kropla, która przelała czarę (goryczy). Romaszewski na tryle, zbeszczelniał, że sądził do końca, że (dla zasady nie napiszę, iż) urząd wicemarszałka (przynajmniej) Senatu należy mu się jak przysłowiowa zupa dla psa wartowniczego z dodatkami (800 g mięsa) i jest niemalże dziedziczny!! Te żenujące targi na początku tej ostatniej kadencji o biurko, samochód i jeszcze tam coś obrzydziły go społeczeństwu na tyle, że przegrałby z byle kim (jak dla przykładu Gwiazda- byle co, przegrał z drugim byle kim), a że trafił na Borowskiego, to jeszcze lepiej.
    Nie musi pan zmieniać kategorycznie zdania o JOW, tylko nie czyni z tego powodów do wyrzutu, bo wprowadzenie ich w Polsce, bez zmiany zapisów w Konstytucji jest aktualnie niemożliwe i to nie, dlatego, że tak mówią pańscy uczeni, tylko, dlatego, że do tego konieczna jest zgoda 307-miu posłów.
    Dla pocieszenia pana, mogę powiedzieć, że niewykorzystanie katastrofy smoleńskiej dla wprowadzenia stanu wyjątkowego (nie rozumiem, dlaczego Premier Tusk z tego nie skorzystał) to nic straconego. Stłumiony, ewentualny Budapeszt w Warszawie, (o co modli się kurdupel kartoflany) da powtórnie okazję do stanu wyjątkowego i zmiany zapisów (niektórych, również tych o wprowadzeniu JOW) w Konstytucji przed powrotem do normalności.
    @Indoor_prawdziwy (10.45 dnia 13.120), dobrze wiem, k__a, czyją matką jest nadzieja, ale czy w tej sytuacji, jest możliwe co innego? Jeśli masz, to słucham, w tym miejscu powinien być ostatni akapit przeznaczony dla @Przecieka, przeczytaj go uważnie.
    @Zosieńko kochana (12.38 dnia 13.10), ten miły nastrój, który u Jurka Marka, czy u Marka Jurka wywołał wiszący nad łóżkiem krzyż i pomimo tego nie poszedł do panienek hotelowych, to co mógł robić, do cholery w łóżku sam bez kobiety będąc w miłym nastroju??!! Wygląda na normalnego faceta, i chyba o cudowne poczęcie nie wnosił żarliwych modłów, jak to czynił Terlikowski ze swoja żoną, (o czym opowiadał w studiu TVN-24, podczas dyskusji z udziałem byłego duchownego, aktualnego duchownego i jeszcze kogoś, nie pamiętam) tylko pracował w pocie czoła na to.
    Co do posłów, którzy przez kilka godzin są zmuszeni patrzeć na krzyż, bo tak usytuowano ich siedziska, to ich zachowania, najlepiej opisała pewna pani zwana Potocką. Nie mieszajmy, kochana @Zosieńko krzyża w dyskusji o dupie panny Maryni!!
    I to by było na tyle, serdecznie pozdrawiam, Czesław R.

  353. @ czesław

    Ustawę o zmianie Konstytucji uchwala Sejm większością co najmniej 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów – wiec przy dobrych układach może ich być tylko 154 -więc to nie jest takie niemożliwe

  354. W ten sposób, szanowny @ad (7.51 dnia 14.10) uchwalono Konstytucję 3-go Maja, wykorzystując zbiorowe rozwolnienie posłów opozycji podczas głosowania. Nie zapominaj, że z pośród tych 154-ech posłów przynajmniej 3/4 plus jeden musi być za zmianami! Ale wybaczę ci to przeoczenie!
    Pozdrawiam, Czesław R. 😀

  355. @ czesław
    o co chodzi z tymi 3/4 ? wszyscy 154 muszą byc przekonani a najlepiej przekonać prezesa
    ale myślę ze niepotrzebnie wpuściliśmy sie w tę zmianę konstytucji bo to co jest to narazie wystarczy a na drobne zmiany związane z UE wczesniej czy pózniej nawet prezes i o. dyrektor będą się musiałli zgodzić
    pozdrawiam ad

  356. Margit pisze:

    Antoniusie, Holy = święty

    To i ja swoje 3 grosze dorzuce:
    Oprocz Holy Bible, wystepuje takze Holy Wood (aktualnie jako jeden wyraz), a takze (a moze przede wszystkim) Holy Hand Granade.
    Holy Hand Garande zostal uzyty do unicestwienia potwora (potwor bialy z dlugimi uszami), ale jesli dobrze pamietam, to nie pojawil sie komunikat
    target destroyed.
    Zapamietalem za to mniej wiecej instrukcje obslugi Holy Hand Granade:
    „Wyciagnij zawleczke i policz do trzech. Do trzech, albowiem dwa to za malo, a cztery to za duzo, a piec juz wogole…”
    Jakos tak mi sie przypomnialo w kontekscie rozwazania wplywu krzyza na Marka Jurka itp. Czy Holy w pokoju hotelowymw Stanach tez jest w stanie usmiercic potwora? I jakze on wyglada?

    Czeslawie,

    Jesli mowisz o pamietnikach Anastazji P, to zostaly one chyba napisane zanim krzyz zawisnal w Sejmie. Nawiasem mowiac byly czesciowo prorocze. P. okreslila bodaj Ewe Spychalska jako jedynego posla z jajami. „Baba z jajami”? Musial Palikot to czytac i tez takiego posla wprowadzil. Tylko nie wiem, czy do konca zrozumial, o co z tymi jajami chodzi. Moze uznal, ze zrobi takiego psikusa? Tak dla jaj?

  357. PiS stał się w pewnym sensie partią aparatu. Kolejnym dowodem na uwiąd PiS jest duża liczba profesorów w tej partii. To najczęściej oznaka schyłku siły politycznej. Profesorowie sprawdzają się jako eksperci, ale nie jako politycy. W gruncie rzeczy jedynym przykładem efektywnego polityka profesora był w Polsce Bronisław Geremek, może jeszcze prof. Andrzej Stelmachowski.

    Więcej… http://wyborcza.pl/1,75515,10462857,Polska_idzie_na_lewo.html?as=2&startsz=x#ixzz1ak0uBpew

    Interesujące spostrzeżenia Kowala. Odseparowany od wpływów Prezesa znowu jest rozsądnym człowiekiem, o błyskotliwych momentami spostrzeżeniach……

  358. Że się wtrącę…..pozwolicie.
    Temat- Polak na delegacji jest tematem rzeką. A tak można traktować bogatych samców w hotelu sejmowym…….
    nihil novi sub sole……

    Jeszcze lepsze scenki rodzajowe są na ćwiczeniach rezerwy.
    Czterdziestolatki po włożeniu mundurów usiłują zachowywać się jak w czasach pierwszego wcielenia…….

  359. @Czeslaw

    Podobno Terlikowski udal sie na roczna pielgrzymke w intencji blogoslawionego poczecia jego malzonki i kiedy wrocil po roku zona okazala sie w blogoslawionym stanie. Ciekawe czy potomek bedzie podobny do ducha swietego.

  360. Kartka 22.56
    W wykrecaniou sie sianem jesteś mistrzem całego Kosmosu. Nie zmienia to faktu, że nie masz pojęcia o żadnych reformach, ale za to cie lubię.
    Po prostu lecisz pełnym tupetem, podobnie jak wtedy, kiedy w kółko plotłes bzdury o wolności słowa. Zamilkłes dopiero wtedy, kiedy panowie Murdochowie wytłumaczyli ci przed sadem w Londynie, że nie chodzi o żadną wolnośc słowa, tylko o ogłupienie ludzi, władzę nad mediami, a potem nad światem no i kolosalny szmal.
    W dodatku mylisz sie co do mojej emerytury, której sie uczepiłes jak pijany płotu- ale jeżeli to jest twój głowny argument – to gratuluję (ale to nie ma znaczenia). No i jeszcze jedno:
    Nie ma idiotycznych pytan, są tylko idiotyczne odpowiedzi, ale w takim wypadku wracamy do pierwszego zdania o sianie i Kosmosie.
    Pozdrawiam najserdeczniej.

  361. Yevaud
    Holy Hand Granade – w polskiej wersji nosił nazwę „Święty granat ręczny z Antiochii” 🙂
    Kurczę, co to był za film! I prawdę mówiąc, nie było go w polskich telewizjach chyba co najmniej od 15 lat. Czyżby był zbyt kontrowersyjny? Katolicka cenzura?

  362. Gospodyni zadała pytanie: „bać się czy nie bać?”. Jakoś nikt nie kwapi się do odpowiedzi, a Gospodyni na nią czeka, dlatego nie pisze kolejnego tekstu na swoim blogu.
    Po długich i wyczerpujących analizach, odpowiadam: bać się.

  363. Jak buduje się rządowe koalicje? Inaczej od frontu, inaczej od kulis. – O tym, że taki rząd robimy, decyzja zapadła na godzinnym spotkaniu na Rozbracie z udziałem trzech czwartych Johnnie Walkera, Leszka Millera, Jarka Kalinowskiego. Ja polewałem, bo byłem najmniej ważny – Krzysztof Janik, b. szef MSWIA w rządzie Leszka Millera, działacz SLD opowiada jak to było kiedyś.
    http://wyborcza.pl/wybory2011/1,115569,10457531,Rady_dla_Tuska__Tak_negocjuje_PSL.html

    Sympatyczne takie…..
    Proza życia po prostu.

  364. Premierowi Kaczyńskiemu podoba się ewentualny następca Ewy Kopacz Bartosz Arłukowicz. Mówi o nim: „Przystojny mężczyzna”. A kandydaturę Kopacz na marszałka Sejmu uważa za kpinę ze społeczeństwa.

    Więcej… http://wyborcza.pl/1,75968,10465845,Kobiecy_czar_w_lasce_marszalkowskiej_.html#ixzz1alhiKC2M

    Ciekawe czy mogę sobie pozwolić na insynuację…..
    Taką malutką, w stylu Prezesa….
    Wybierając stronniczo ten fragment wypowiedzi…..
    W końcu Jarosławowi Zbawcy wolno, to blogowiczowi chyba też?
    Ja mam nieskończenie mniejszą siłę rażenia.

  365. @Margit pisze:
    2011-10-13 o godz. 20:02

    ***Antoniusie, Holy = święty***

    To już zażartować nie można? Jestem marny z angielskiego, ale już w roku 1945 służyłem mieszkańcom Austrii w rozmowach z US Army. Wprawdzie nie u nich było „Holy” a raczej coś na „f”, ale coś jednak kumam.

  366. Do Antoniusa, przepraszam, że wyskoczyłam do ciebie jak „filip z konopi”, to z powodu nie najlepszego nastroju. Pozdrawiam

  367. „A skąd mnie znać chiński, ha? Z Zamościa przyjechał. Chińczyka na uszy nie słyszał” – te słowa wypowiedziane przez kapustę pekińską w reklamie mogą Biedronkę kosztować 6,5 mld zł – informuje wp.pl.
    http://gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/361671,radny-z-zamoscia-chce-6-5-mld-zl-odszkodowania.html

    Zdaje się że zaczyna w naszym kraju obradzać pieniactwo.
    Obrazić się i kasować za wszystko, to nowy sposób na życie?

  368. Jean Paul
    Dobra, dobra… . Ale co z tym zrównoważenie budżetu? To Ty się wywijasz sianem
    Pozdrawiam

  369. Kartka. 21.59
    Ja sie nie wywijam. Ja po prostu mówię do ciebie: SPRAWDZAM !
    O budzecie porozmawiamy jak opowiesz coś o wolności słowa w „News of the World”.

  370. wiesiek59
    Ja czekam teraz na reakcję Ambasady Republiki Węgierskiej. Mi się śliwka akurat podoba.

  371. Indoor_prawdziwy pisze:
    2011-10-14 o godz. 22:41

    Wywołałeś skojarzenia- jedno z najwcześniejszych wspomnień z dzieciństwa.
    Miałem jakieś 3-4 lata i pamiętam dach szopki pokryty papą, gorący dzień i węgierki zrywane prosto z gałęzi…..
    Nebo w gębie- dojrzałe, wyprażone słońcem……
    To se ne vrati……

  372. Aptekarze są zmuszani do sprzedaży środków niszczących ludzką płodność i zarodki ? twierdzi Stowarzyszenie Farmaceutów Katolickich i domaga się wprowadzenia dla aptekarzy klauzuli sumienia

    Więcej? http://wyborcza.pl/1,75248,10474122,Aptekarze_przeciw_antykoncepcji.html#ixzz1anAs0P9d

    Takie małe kuriozum?.
    Nie lubisz przemocy, nie bądź żołnierzem, nie lubisz krwi, nie bądź lekarzem, nie lubisz pomagać chorym, nie bądź aptekarzem??..
    Czy ich ktoś zmuszał do wybierania zawodu?
    Mają realizować recepty, nie filozofować??.

    Za chwilę rzeźnik nie będzie ze względu na sumienie porcjował mięsa a wysublimowany nos szambonurka skaże go na depresję psychiczną wymagającą odszkodowania…….

  373. wiesiek59!
    Nie bądź taki pewien. Jeszcze możemy mieć w Warszawie Budapeszt. Wtedy będziesz mógł se zrywać węgierki ..

  374. Indoor_prawdziwy pisze:
    2011-10-14 o godz. 23:09

    O to jestem akurat dziwnie spokojny……
    Mission impossible……
    To nie ci ludzie- czynu, nie ta klasa odwagi, nie ten lud…..
    Słowa, słowa, słowa, są ich domeną, jedyną zreszta,

    Jak to leciało?
    „bajać to my, ale nie nas”…….

    Taka fujarka fakira , czy szczurołapa jest w stanie wprawić w trans 30% wyborców, ale nie więcej.
    Szczurołap z Hameln miał większą skuteczność.

  375. http://www.znak.org.pl/index.php?lang1=pl&page1=viewpoint&subpage1=viewpoint00&infopassid1=313&scrt1=sn
    Na Węgrzech skandal!
    Pisarz się wypowiedział i stracił honorowe obywatelstwo Budapesztu…
    Swoją drogą jego charakterystyka bratanków dziwnie przystaje do tej, któą można by określić i Polaków…
    Oczywiście tylko do pewnego stopnia! Bez przesady ❗

  376. Anca-Nela!
    Sprawa bez znaczenia. Zwyczajna polityka. W używane przez siebie sformułowaniu o ‚genetycznej służalczości’ Kertesz wyraził się wyjątkowo ‚niefortunnie’. Przy czym – nie napisał nic nowego. Teza o pewnym ukształtowaniu psychologicznym Węgrów (a dokładniej – pewnej części społeczeństwa węgierskiego) wynikające z doświadczeń historycznych i polegające na podporządkowaniu się dowolnej władzy jest omawiane i dyskutowane od wielu lat.
    Akurat w tym zakresie ja widzę dosyć duże różnice pomiędzy postawą statystycznego Polaka (którego jeszcze nikt nie widział) a statystycznego Węgra (którego też nigdy nikt nie widział).

  377. Swoją drogą podziwiam Ciebie bo umiesz robić takie różne znaki stawiać na przykład wykrzyknik w kółku i podobne. Ja umiem tylko tak 🙂 lub tak 🙁 .Nie wiem też jak pisać grube litery. Może mnie Czesław nauczy. Aha . Jeszcze umiem tak 😀

  378. Zdaniem Andrzeja Falińskiego, dyrektora generalnego Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, ilość żywności utylizowanej w Polsce można szacować na około 300 tys. ton rocznie. W większości to towar ze sklepów i hurtowni. Mógłby trafić do potrzebujących. Ale handlowcom się to po prostu nie opłaca, bo od podarowanej żywności musieliby zapłacić VAT (5 lub 7 lub 23 proc.).

    Więcej… http://wyborcza.pl/1,75248,10474756,Odpadki_nakarmia_swiat.html?as=2&startsz=x#ixzz1aq5oFpT2

    Wspaniały absurd, niestety to nie film Barei……
    Podejrzewam że takich absurdów są tysiące. A biegunka legislacyjna mnoży je s postępie geometrycznym……

  379. Dwie krótkie uwagi obserwatora życia publicznego:
    – dlaczego autorzy ramówek telewizyjnych (wszystkich stacji w Polsce), dla wypełnienia programów wysyłają w miasto biednego człowieka z mikrofonem, za nim całą ekipę wizyjną, tylko po to by z jakiegoś skrzyżowania wybrzydzał powstałe korki samochodowe, na skutek budowy drugiej nitki metra w Warszawie. Przy okazji ten reporter pieprzy, co mu ślina na język przyniesie (włącznie z jego planem przebudowy miasta na te okoliczność) denerwując do granic wytrzymałości telewidza z temperamentem. Na zakończenie, usprawiedliwia władze miasta z podjętej decyzji o budowie metra, prośbą o przebaczenie za utrudnienia, tak jakby te władze go o to prosiły?? I w ten sposób mamy zajęte 10 minut czasu antenowego byle czym!!
    – trochę z innej beczki, słuchałem wczoraj, w ogromnych cierpieniach marszałka Senatu, pana Borusewicza. Porównywalnym z nim, x lat temu, był późniejszy prezydent Lech Wałęsa, tak pod względem poziomu wykształcenia, erudycji jak i zasobu słownictwa. Obecnie pan Wałęsa, jest w stanie, całkiem na przyzwoitym poziomie rozmawiać nawet ze swoim wrogiem, profesorem UJ, panem Nowakiem, a pan Borusewicz, niestety, pozostał na poprzednim poziomie. Cholera jasna, czy on nie jest obdarzony żadnymi ambicjami? Czy jest po prostu chory na jakąś tajemniczą przypadłość, atakującą organ mowy i myślenia?? Jest w Senacie, tylko, dlatego, że stanął w szranki z drugim, byle czym, jakim moim zdaniem jest pan Gwiazda. Ile jest warte kombatanctwo, najdobitniej przekonał się o tym Romaszewski. Miał szczęście, że nie trafił na pana Borowskiego. Mam prośbę do dziennikarzy, którzy czasami dostępują tego niby zaszczytu prowadzenia z nim wywiadu, by mu powiedzieli, że dawno temu żył, był taki Demostenes, który dla poprawienia dykcji, itd. (bo szkoda klawiatury), po czym potrafił głosić takie przemowy, że porywał ludzi Aten. Nie trzeba mu oczywiście mówić jak skończył Demostenes, niech sam sobie poczyta, to się dowie!.
    Pozdrawiam, Czesław R. w szczególności @Wieśka, z życzeniami dotychczasowej wytrwałości w pracy, która zwalnia mnie z poszukiwania w Internecie ciekawostek dnia powszedniego (uczynię ciebie odpowiedzialnym za moje lenistwo).

  380. @wiesiek59 pisze:
    2011-10-14 o godz. 23:30

    Raczej nie masz racji, pisząc:

    ***Taka fujarka fakira , czy szczurołapa jest w stanie wprawić w trans 30% wyborców, ale nie więcej.
    Szczurołap z Hameln miał większą skuteczność.***

    Skuteczność jest identyczna!!!
    Zapomniałeś nadmienić, że fujarka szczurołapa nie wypędziła z miasta mieszkańców Hameln, nieczułych na te słodkie dźwięki, a tylko wybrany zespół żywych istot – szczury!

    Dokładnie taki sam stuprocentowy efekt udał się męskiej(?) syrenie, prezesowi, z całym „narodem”, a zostało tylko „społeczeństwo” w Warszawie i okolicy. Gdzie tu różnica?

    PS
    Gdybyś nie był „au courant” z pojęciami socjologicznymi, których użyłem powyżej, to posłuchaj ponownie zbolałą, czarną (podwójnie) wdowę smoleńską.

  381. @Indoor_prawdziwy pisze:
    2011-10-15 o godz. 10:32

    Nie odważę się dyskutować z Tobą o Węgrach, ale mogę zastąpić Czesława w sprawie boldów. Wystarczy na początku „ulubionego” tekstu wcisnąć znak „mniejszy”, potem „b” i znak „większy”, napisać ten tekst, który ma być tłusty i od nowa „mniejszy”, „slash” (taka skośna kreska jak w adresie http tzn. ///////), znowu „b” i znak „większy”.

  382. @Indoor_prawdziwy (10.32 dnia 15.10), jeśli piszesz poważnie, to i ja odpowiadam poważnie (na odpowiedzialność mojej wnuczki): tekst, który chcesz pogrubić (pisząc za pośrednictwem Warda i stosując metodę kopiuj-wklej) rozpoczynasz znakiem nierówności, skierowanym w lewo ().
    Zakończeniem pogrubiania tekstu: znaki nierówności tak samo, jak poprzednio, natomiast wewnątrz taki ukośnik, który występuje na klawiaturze razem ze znakiem zapytania (/) i mała literka b. Te żółte kółka w Wardzie, u mnie nie działają. Działają natomiast wówczas, gdy piszę bezpośrednio do okienka, bloga (ale ze względu na krótki czas działania kodu rzadko to stosuję). Przy okazji sprawdzę, które działają, bowiem wnuczka podała mi ich bardzo dużo. Oto one: duży uśmiech :D, śmiejący się :lol, mrugający ;), normalny uśmiech ? (cholera także działa) dwukropek z zamkniętym nawiasem, smutny ? (także działa w Wardzie), dwukropek z otwartym nawiasem, kręcący oczyma :roll. To wszystko, reszta w innym miejscu, pozdrawiam, Czesław R.

  383. – duzy usmiech 😀
    – smiejący :lol
    mrygajacy 🙂
    normalny usmiech 🙂 – smutny 🙁 – krecący oczyma :roll

  384. Okazuje się, że te znaki nierówności wprowadzają wielkie zmiany w odwzorowaniu tekstu na wydruku. Zatem jeszcze raz opisowo: początek pogrubiania robisz w sposób następujący: znak nierówności skierowany w lewo, mała literka b, znak nierówności skierowany w prawo. Zakończenie pogrubiania tekstu, jak, powyżej, bo wyszło poprawnie. Pozdrawiam, Czesław R.

  385. Sprawdzam, czy wyjdzie :roll
    :lol

  386. Antonius pisze:
    2011-10-15 o godz. 11:52

    Zdaje się że szczurołap oprócz szczurów zabrał i dzieci?
    Chyba że mi się baśnie pomyliły……

    Na razie przyszłość narodu nie poddaje się nutom FUJARY w istotnym statystycznie zakresie. A cyników i koniunkturalistów zawsze przy każdej waadzy będzie sporo.

  387. @Antoniusie (12.07 dnia 15.10), pewnie domyślasz się, że stosuję najprostszą z metod: Ward z kopiuj-wklej. Czy w tej metodzie mógłbyś mnie oświecić, jak to się robi by wyszedł cudzysłów, bo widzę, że zgrabnie ci to wyszło z literką b w cudzysłowie.
    W sprawie tych emotikonów, muszę jednak zgłosić reklamację do wnuczki, bo przy próbach dla @Indoora_prawdziwego wyszedł mi galimatias.
    Pozdrawiam, Czesław R.

  388. Dwukropekwykrzyknikdwukropek i wychodzi ❗ Tylko trzeba zrobić pauzę przed tą kombinacją. To samo ze znakiem zapytania ❓

    Jeśli pomiędzy dwa dwukropki wstawić roll to wychodzi 🙄
    oops = 😳
    eek = 😮
    shock = 😯
    cry = 😥
    evil = 👿
    twisted = 😈
    mrgreen = :mrgreen:
    I to by było na tyle… 💡 = idea

  389. Czesławie!

    Chętnie przekaże Ci ciężko nabyte umiejętności edytorskie. Będzie jak w bajce. Na początku pisałem w Wordzie (Czesławie – Word a nie Ward). Te cholerne cudzysłowy były złe i myślnik też. Przeszedłem na Open Office’a i wszystko było jak trzeba. Pewnego razu OO też zwariował i WordPress walił znaki zapytania. Nie wiedziałem tego, dlaczego działało, ani tego dlaczego nie działało – jak dziecko we mgle!(helowej).
    Ktoś kiedyś napisał na blogu, co należy zrobić, aby Word dawał dobre cudzysłowy, ale w gąszczu sieci się zgubiło. Zatrudniłem moich domowych komputerowców – jak Ty wnuczkę, i powiedzieli, że jest cudzysłów „drukarski” i jakiś inny – „prosty” i to się ustawia w programie. Podobnie można uniknąć znaku zapytania przy myślniku. Starsi ludzie mają tendencję powolnego klepania klawiszy i czasem wychodzą podwójne znaki. Jak się je widzi to można poprawić, jeśli się uzyskuje dwa myślniki pod rząd, wtedy program zrobi z tego ładną długą kreskę i to daje znak zapytania na blogu. To też można ustawić – tzn. wyłączyć to automatyczne łączenie myślników. Już nie pamiętam, co trzeba robić, ale piszę ten tekst w Wordzie i zaraz poszukam. Wtedy będę „dalej kontynuował”.

    Bez zięcia nie znalazłem. Rób tak:

    Po otwarciu Worda otwórz zakładkę „Narzędzia”. Tam się pokazuje „Autokorekta”. Jak to naciśniesz wtedy u góry z prawej strony jest: „Autoformatowanie podczas pisania”. Jak to naciśniesz pojawiają się okienka – dużo. Jedno dotyczy zamiany cudzysłowów: Zamieniaj z „prostych” na „drukarskie”. To trzeba wyłączyć – fajkę wyrzucić. Podobnie jest okienko o łączeniu dwóch kresek w jedną – wyrzucić fajkę. Wtedy wszystko będzie ok. Ja tak mam i znowu piszę w Wordzie bez kłopotów. Jestem pewny, że taka możliwość jest też w OO i mi się to przestawiło bez mojego świadomego udział i dlatego były kłopoty. Word jest jednak pod niektórymi względami lepszy więc nie szukam tej opcji w OO.

  390. @wiesiek59 pisze:
    2011-10-15 o godz. 13:09

    Wiesieku(koło 60)!

    Dobrze kombinujesz z tymi dziećmi – to jest dalszy ciąg bajki. Gdy „społeczeństwo” po chamsku nie zapłaciło szczurołapowi za wykonaną pracę, wrócił po pewnym czasie odmieniony i „wydestylował” frakcję dziecięcą narodu i zabrał do jaskini. Dwoje dzieci wróciło, ale ślepe i głuche i nie mogły wskazać miejsca. Tak się dzieje, gdy nie płaci się za uczciwie wykonaną robotę.

  391. Miałem nadzieję że wiek ideologii przeminął….
    A tu niestety szykuje się nowe starcie.

    „”To lewica ?kawiarniana? i ?kawiorowa?, pozbawiona elementów męskości, niezdolna do rewolucyjnego zrywu i walki na barykadach. To lewica, która zawahałaby się, aby rozjechać protestujących robotników czołgami. Ale w dzisiejszym świecie to lewica znacznie groźniejsza, ponieważ posiadająca poparcie mediów i przedstawiająca sobą wizję ideologiczną alternatywną dla chrześcijaństwa, dla prawa naturalnego i wszelkiego znanego człowiekowi porządku rzeczy. To skrajny i intelektualnie atrakcyjny wyraz lewicy heglowskiej. Jej znakiem jest sodomia, transseksualizm, odrzucenie prawa Boga, prawa natury i elementarnych zasad Cywilizacji Łacińskiej. Im nie chodzi o odwrócenie porządku, co było celem leninizmu ? tak aby nieposiadający stali się posiadaczami – ale o negację porządku jako takiego” – pisze Wielomski
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/powstal-ruch-odparcia-palikota-wypowiadamy-mu-tota,1,4881641,wiadomosc.html

    Wizja alternatywna panu Wielomskiemu się nie podoba. Woli bezalternatywną? Nie daj Niże, jakiegoś pomazańca Bożego?
    Sodomia i transseksualizm istnieją, to też dzieło wielbionego przez niego Boga. Widocznie miał w tym jakiś zamysł?
    Przypadkowo urodzony w cywilizacji łacińskiej, pewnie nie jest świadomy tego że istnieją jeszcze inne, liczniejsze…..

    Ale zdaje się, zaczyna się walka w której nie będzie obojętnych.
    Dobrze że diagnoza Czapińskiego jest dającą nadzieję normalnym…..

  392. @ANCA_NELA(13.53 dnia 15.10), Kochanieńka ?moja? prawdopodobnie @Antoniuis (14.25 dnia 15.10) oświecił mnie co do tych cudzysłowów (zobaczymy jak ?wyjdzie? ta ?moja? przy wklejaniu do blogu naszej Gospodyni, to co piszę jest próbą właśnie). Przy okazji przepraszam za pomyłkę @Antoniusa za tego Warda. Wnuczka tak napisała (a wiesz jak teraz młodzież ?kaligrafuje? ? widzisz znowu przy okazji próba cudzysłowia i myślnika), że można czytać to jak komu wygodnie, dla mnie nie miało to żadnego znaczenia, jednak widać, że belfra to ruszyło (przepraszam za tego ?belfra? ?widzisz, aż się roi od tego cudzysłowia i myślników).
    Kochanieńka ?moja?, do tych emotikonów wrócimy później. Jeszcze raz wrócę do @Antoniusa, czytam o tych emotikonach i widzę, że wyraźnie wnuczka napisała przez Word?a. Pozdrawiam, Czesław R. (operujący dość dobrze rosyjskim).

  393. No widzisz @Antoniusie, same znaki zapytania, a przecież twoja instrukcję wykonałem chyba poprawnie. Pozdrawiam, Czesław cry

  394. Witam , W SPRAWIE krótkiego działania kodu wpisuję tekst do okienka.
    Po napisaniu tekstu, klikam w symbol: „odśwież bieżącą stronę”( ten”odświeżacz jest w trzecim rzędzie od góry ekranu w postaci niebieskiej strzałki, tworzącej niedomknięty krąg) i po odświeżeniu strony (tekst nie znika), wpisuję kod i klikam „dodaj komentarz”

  395. Serdeczne dzięki „pomagierom” w sprawie pogrubiania. W moim tekście wypróbowałam, I TO DZIAŁA .
    Najserdeczniej pozdrawiam.

  396. Policjanci odchodzą, bo boją się rządowych zapowiedzi dotyczących nowej ustawy emerytalnej, która ma do 25 lat wydłużyć czas nabycia praw emerytalnych (dziś już po 15 latach mogą przejść na emeryturę w wysokości 40 proc. ostatniej pensji). Nie pomogły zapewnienia MSWiA, że nowe przepisy obejmą tylko tych, którzy dopiero przyjdą do policji. Dodatkowo tuż przed wyborami nie doszło do zawarcia porozumienia pomiędzy rządem a związkami mundurowych w sprawie waloryzacji płac (od trzech lat zamrożone pensje) oraz zwiększenia nakładów na policję.

    Więcej… http://wyborcza.pl/1,75248,10477150,Komendy_pustoszeja__Policjanci_uciekaja_z_pracy.html#ixzz1asT3J5Um

    Ciekawe, dokąd idziemy tą drogą? Nie ma nic darmo, ktoś przed laty śpiewał,…….

  397. Jean Paul z godz. 22:31
    A co ta afera ma wspólnego z wolnością słowa? Chyba mylisz wolność podsłuchów z wolnością słowa. Zresztą nie dziwię się, że mylisz. To jest powszechnie mylone. Co oczywiście nie znaczy, że wolność słowa oznacza równiez wolność podsłuchiwania.
    Choć jest coś wspólnego miedzy aferą „News of the World” a potwornym długiem RP. Łączy je dekadencja zwiastująca koniec pewnej epoki.
    Pozdrawiam

  398. Zawsze wiedziałem, że hierarchia KK jest pazerna, pyszałkowata, lekceważąca maluczkich – grzeczne owieczki, świetnie nadające się do wielokrotnego strzyżenia, aby w pałacach i luksusach móc narzekać i pochylić się z troską nad biedą i wszelkim życiem „napoczętym” i czasem już bezsensownym. Sądziłem, że umiejętność dochrapania się purpury świadczy o pewnej dozie inteligencji a tu szok! Tak kretyńskiego argumentu, jaki podał arcybiskup, nie spodziewałem się od inteligentnego człowieka. Miałem przyjaciela, któremu nie wolno było patrzeć na krzyż, ale to nie miało związku z nienawiścią!!! Zabronił mu jego Bóg (albo jego kapłani) i tyle. Palikot albo wierzy w Boga albo nie, marzy mu się tylko przestrzeganie przez sejm konstytucji uchwalonej przez taki sam sejm, tylko kila lat wcześniej. Gdzie tu to szerzenie nienawiści???
    Księżulkowi się pomyliły tezy z różnych kazań, na starość niektórzy tak mają.

    ***Postulat usunięcia krzyża z Sejmu, który zgłosił Janusz Palikot, będzie swoistym sprawdzianem dla ochrzczonych parlamentarzystów – uważa przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski arcybiskup Józef Michalik. Jego zdaniem, próba pozbycia się symbolu religijnego z Sejmu, to szerzenie nienawiści***.

    Pierwsze zdanie jest absolutnie prawdziwe, to będzie sprawdzian, ale przydatności tych ludzi do rządzenia państwem laickim.

  399. Czesławie!
    Próbuj jeszcze raz, ale dokładnie w tej kolejności jak napisałem. Okienko przy zamianie cudzysłowow musi być puste!

  400. Zapomniałem, że na koniec, gdy okienka są już puste – zatwierdzić to, naciskając „OK

  401. Ale szczerze mówiąc inicjatywy kościelnej na rzecz 1 % podatku się nie spodziewałem. Ucieczka do przodu?

  402. Torlinie, po prostu episkopat dokonał salidnej analizy powyborczej. Oni są realistami więc czuja zagrożenie. To jest własnie ucieczka do przodu czy jak kiedys to nazywano „wycofanie się na z góry upatrzone pozycje”. Ale nie ma znaczenia, kto z tą inicjatywą wyszedł. To tylko kwestia prestiżowa. Ważne, że to pierwszy, maleńki kroczek w dobrym kierunku
    Pozdrawiam

  403. Torlin,Kartka.Zbyt optymistycznie i pobieżnie interpretujecie kościelną inicjatywę 1%. Propozycja ta zawiera postulat zastąpienia obecnego funduszu kościelnego(ok 90 milionów PLN rocznie) wprowadzeniem możliwości przekazania na rzecz kościołów(różnych) 1% podatków od dochodów indywidualnych.Nie ma w niej mowy o tym,że ma być ten procent rozszerzeniem obecnej możliwości przekazywania(obdarowywania) instytucji charytatywnych(Caritas,WOŚP,fundacja Dymnej czy inne)ale mówi się wprost,że ma to być odrębny,dodatkowy %,którym można będzie dysponować jedynie na kościoły.Zeszłoroczne wpływy budżetu z tytułu podatków bezpośrednich to ok 60 miliardów PLN więc nie trudno policzyć,że propozycja kościoła może kosztować budżet jakieś 600 milionów zł rocznie zamiast obecnych 90-ciu.Wcale to nie jest takie fantastyczne jeżeli zestawi się z faktem,że odpisy z budżetu w postaci 1% w zeszłym roku na rzecz instytucji charytatywnych wyniosły ponad 400 ml.Jeżeli propozycja kościoła miałaby stać się faktem to w skrajnym przypadku(osobiście wątpię żeby aż tak) wpływy do budżetu z tytułu podatków osobistych spadają o 0,5 miliarda rocznie!Tak więc,Kartko,jeżeli o mnie chodzi to ja bardzo dziękuje za taki,,pierwszy,maleńki kroczek w dobrym kierunku”. Dla mnie to jednak nie ten kierunek ale zgodzę się z Tobą,że episkopat dokonał solidnej analizy a w świetle przytoczonych wyliczeń aż za solidnej.Na przykładzie tej propozycji widać wyraźnie,że nadrzędnym celem episkopatu jest obrona własnych pozycji a nie dbałość o wspólny gar obywateli jakim jest budżet,państwo.Ps.Propozycja byłaby niezła gdyby kościoły dorzucić do obecnej możliwości przekazywania 1% instytucjom charytatywnym choć niewątpliwie ze szkoda dla tych ostatnich przy jednoczesnej likwidacji funduszu kościelnego.

  404. KK z podatku otrzymuje od budżetu już 1,04 % od ochrzczonych, których liczbę sam ustala i liczy na drugie tyle. Nie bierze w rachubę, że powyższe może zostać unieważnione?

  405. Szanowny @Antoniusie (22.54 dnia 15.10), no to zobaczymy te cudzysłowia: np. „przy ucieczce do przodu Kartka została w dołkach” ale po namyśle wykonał długi myślnik — i pobiegł za tym „co to uciekł do przodu”. No to przejdę na „kopiuj – wklej” i zobaczymy rezultat. Czesław R.

  406. Serdecznie dziękuję, sam widzisz rezultaty!!!
    Pozdrawiam w ten słoneczny poranek, Czesław R. 😀

  407. Wynik jest lepszy niż się spodziewałem. Udał Ci się nawet długi myślnik, a ja tego nie umiem!

  408. Polki w europejskiej czołówce pod względem częstotliwości uprawiania seksu. 43 proc. pań uprawia seks częściej niż raz w tygodniu, 11 proc. – raz w tygodniu, a 19 proc. kilka razy w miesiącu – wynika z badania instytutu GFK
    http://wiadomosci.radiozet.pl/Polska/Wiadomosci/Polki-uprawiaja-seks-czesto-jak-malo-kto-w-Europie/

    Ciekawostka…..
    Kto zawyża średnią? Jak nie mąż to……?
    „porożem panie hrabio, porożem”……..

  409. – To jest propozycja taka: oddamy wam 90, a zabierzemy 600 milionów. To jest wyjątkowa hipokryzja, to co zaproponował Kościół. Ja rozumiem, żeby oni zaproponowali to, co jest w Niemczech, a czego oni się boją jak ognia, mianowicie żeby się wierni dodatkowo opodatkowali na Kościół, w minimalnej kwocie. A nie sięgać do wspólnej kasy, tylko inaczej – mówił Marek Siwiec z SLD.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,10478250,1_proc__odpisu_na_Kosciol___To_wyjatkowa_hipokryzja_.html

  410. Przekleję swój stary komentarz, bo dopiero teraz zaczyna się dyskusja, uprzedziłem temat…..

    http://religia.onet.pl/publicystyka,6/finanse-kosciola,22764.html

    Powyżej, mały przegląd finansowania Kościoła w kilku krajach?.
    Palikot działa zdaje się jak katalizator?

    Fundusz Kościelny miał działać jako rekompensata za znacjonalizowany majątek. Nieporozumieniem więc jest, by po renacjonalizacji przez Komisję Majątkową był dalej utrzymywany.
    Tu szlachetny pomysł pana biskupa nie trzyma się kupy?..

  411. Jezeli dokonamy solidnej analizy faktów udowadniających twierdzenie że zdegenerowany KK jest sektą chciwych pedofili ( moim zdaniem jest to pewnik !) dalsza dyskusja o przekazywaniu 1 procentu PIT na utrzymanie KK stanie sie bezprzedmiotowa.
    NO PASARAN !

  412. http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/0EE966C1

    W 2008 r. na rzecz 5 katolickich uczelni niepublicznych zostały przekazane następujące dotacje:

    1. Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II – łącznie 130 179,9 tys. zł; z tego:

    1) dotacje podmiotowe w obszarze działalności dydaktycznej – 106 356,9 tys. zł;

    2) dotacja podmiotowa na fundusz pomocy materialnej dla studentów i doktorantów – na zadania związane z bezzwrotną pomocą dla studentów oraz doktorantów – 23 823,0 tys. zł.

    2. Papieska Akademia Teologiczna w Krakowie – łącznie 16.818,5 tys. zł;

    Odpowiedź na interpelację poselską. Całość pod linkiem……
    Czy w zamian za 1% Kościół zrezygnuje z dotacji?
    Wątpię…..

  413. Panie @Jean Paul, godz. 12.43
    Co Pan taki rozjuszony? Przesadził Pan z tą sektą chciwych pedofilii. Że są chciwi to zgoda, ale że do tego wszyscy z nich to pedofile?
    Pedofile to mogą być wszędzie wokół nas i nikt z tego powodu nie proponuje np. zamykania szkół i przedszkoli.
    Palikot zadziałał jako katalizator i kościół już zaczął mówić o SWOICH PIENIĄDZACH. Jeśli w wyniku tej dyskusji dojdzie do uporządkowania finansowania KK jak np. w Niemczech, to lepiej dla nas wszystkich.
    Wówczas okaże się ilu mamy naprawdę katolików w Polsce.
    Chodzi o to, żeby było przejrzyście i uczciwie.
    O nic więcej.
    Tylko że sprawa zakończy się na awanturach i inwektywach typu pedofile oraz zadymiarskim ściąganiem krzyża w Sejmie.
    Znowu cala para pójdzie w gwizdek.

  414. Panie @Wiesiek59, godz.13.50
    Niepotrzebnie czepia się Pan KUL-u.
    To poważna i bardzo zasłużona dla Polski uczelnia.
    Gdyby nie KUL, to skąd wziąłby się ulubieniec lewicowych blogów, filozof Jan Hartman, który w latach 1985-90 studiował filozofię na Wydziale Filozoficznym Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego?
    On oraz wielu innych rozsądnych ludzi?
    Czy nie wpada Pan zbytnio w antykościelne zacietrzewienie?
    Czy całe zło tego świata kojarzy się Panu z Kościołem Katolickim?
    Czy to nie tak, jak młodemu żołnierzowi, któremu podobno wszystko się z d..ą kojarzy?
    Proszę o rozsądek i spokojne oceny.
    Te pieniądze na finansowanie KUL idą w większości na edukację młodego pokolenia we wschodniej Polsce, przynosząc ogólny pożytek.
    Nawet jak paruset księży i zakonnic tam sobie studiuje, to też będzie pożytek dla naszego kraju.

  415. spokojny pisze:
    2011-10-16 o godz. 14:04

    Znasz może jakąś inną uczelnię, innego wyznania, finansowaną przez Państwo?
    A podobno ma być równość wobec prawa…..

  416. Skorzystałem z linka „Wiesieka-ileś tam” i artykuł przygotowałem tak, aby można go było wpisać na blog. Pomijam tytuł, bo nie znam się na tym, tak naprawdę to nie wiem, za co i po co płacę podatki, ale zwracam uwagę na komentarze.
    Dwa są bogobojnie ojczyźniane, a cztery pozostałe „niezbyt”, zdania „narodu” są widać wyraźnie podzielone.
    Nieważne, że po przeczytaniu wstępu też nie rozumiałem tezy pierwszego komentarza, bo natychmiast sięgnąłem myślą 2000 lat wstecz i zmartwiłem się faktem, że nie było żadnego Polaka na świecie – a przynajmniej w okolicy i te wszystkie Światowidy itp. Swarożęcy (Swakopmundy?), majaczące w mych resztkowych szarych komórkach to zwidy lub niewypały starego mózgu?
    Już coś sobie sam wyjaśniłem – ten Swakopmund!
    To faktycznie nie z tej bajki. Jako dziecko uwielbiałem opowiadania z kolonizacji Afryki i to pewnie śmieć „bitowy” z tego okresu.

    Teraz skrót treści linku:

    KAŻDY płaci OBOWIĄZKOWO 1,04% podatku dochodowego na KLER!

    Sam o tym nie wiedziałem ;]
    Jest taki podatek? Niestety jest i płaci go każdy i jest obowiązkowy i nie masz wyboru.
    Mnie osobiście nie interesuje kler, kościół itd. DLACZEGO muszę płacić na nich skoro ja nie chce? No cóż takie mamy prawo ;( A że masa ludzi jest wierząca, i lata co niedziele do świątyni kultu, no to nie widzą problemu ;/

    6 komentarzy

    1) Katolicyzm nie jest dodatkiem do polskości, zabarwieniem jej na pewien sposób, ale tkwi w jej istocie, w znacznym stopniu stanowi jej istotę. Usiłowanie oddzielenia u nas katolicyzmu od polskości, oderwania narodu od religii i Kościoła, jest niszczeniem samej istoty narodu Polskiego

    2) Popatrzcie jak łatwo zaraza radziecka ogarnęła swego czasu wszystkich wschodnich i południowych naszych sąsiadów? Tylko Polska pozostała nieugięta, bo od zawsze miała ostoję w Kościele i duszpasterzach, takich jak choćby kardynał Wyszyński, czy ks Popiełuszko!

    3) Taa, tkwi w jej istocie, to ja bym proponował świętą armie chrystusową zorganizować, bo katolicyzm przecież pomógł w komunie to w ogóle musi być super lux?no nic, urodziłem się jakieś 100 lat za wcześnie.

    4) Podobne pompatyczne bzdury o narodzie polskim nie uratują waszej sekty przed stopniową marginalizacją. Oczywiście nim to się stanie Kościół obrośnie w ziemie i majątki, skoro już jest największym obszarnikiem w Polsce? pomyślmy co można jeszcze oddać, lasy, jeziora, a może kawałek Bałtyku, to by było coś, kościelne wody eksterytorialne!

    5) tia. tylko ta wspaniała religia zabiła wierzenia rdzennych Polaków. Wyrugowano prawie wszystkie świadectwa dawnych obyczajów, chrzest Polski był narzucony siłą i ze względów typowo politycznych. Poza tym gadanie, że Polska zawsze była katolicka to jawne nadużycie. Polska zawsze była tyglem narodów i religii. Po 39 to i owszem katolicyzm stał się dominujący.
    I katolicyzm nie tkwi w polskości. A skoro tak twierdzisz to proponuję takie same podatki dla Kościoła jak reszta Polaków, taki sam ZUS i inne obciążenia prawne. Likwidację konkordatu, oraz uznanie przez polskie prawo innych ślubów niż tylko chrześcijańskie. A no i religia ze szkół z powrotem do salek katechetycznych. Finansowanie związków wyznaniowych na zasadzie jak w Niemczech a nie z centralnego budżetu. Zobaczymy wtedy co Watykan będzie sądził o swojej umiłowanej Polsce.
    Pozdrawiam

    6) Myślałam, że Polskość wynika z Polskości a nie z jakiejkolwiek religii!
    Jestem Polką. Patriotką. Kocham mój kraj. MÓJ KRAJ, a nie religię zupełnie mi obcą, którą wprowadza się przemocą!

    PS

    Za błędy nie odpowiadam. Stosowałem metodę „zaznacz”, „kopiuj” i „wklej”, która mnie zwalnia z odpowiedzialności za brak precyzji edytorskiej.

  417. Jean Paul.,,Jeżeli dokonamy solidnej analizy faktów to udowodnienie twierdzenia,że zdegenerowany KK jest sektą chciwych pedofili” okaże się w najlepszym przypadku dente.Wybiegłeś tak dalece przed orkiestrę,że zaczynam się obawiać o losy spodziewanego pozytywu jaki ma wydać wejście do sejmu RPP w kontekście ograniczenia roli KK w naszym państwie.KK okres inkwizycji ma już za sobą a na świecką,zwyczajnie się nie godzę.Wkurza mnie to jakoś podwójnie,bo jeżeli dojdzie do eskalacji konfliktu strony laickiej w oparciu jedynie o przesłanki które wymieniasz to z czysto estetycznych powodów będę musiał opowiedzieć się po dalekiej mi mentalnie stronie.Potrzebne mi to jak rybie ręcznik.

  418. Mt 6, 5-7

    ? 5 Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę.
    6 Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.
    7 Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. ?

    Tyle mówi Księga Mateusza- ponoć święta i zbezczeszczona przez Nergala…..

    I ja , agnostyk, mam przypominać o źródłach WIARY…..
    Do czego to doszlo…

    Cała religijna dyskusja sprowadza się do postawienia pytania:
    czyje interesy są ważniejsze- Polski czy katolicyzmu?
    Jest to dokładnie takie samo postawienie sprawy jak kilkadziesiąt lat temu w USA- „co jest dobre dla GM, Standard Oil, jest dobre dla USA”….

    Mity są wiecznie żywe, swego czasu sięgnąłem do Davisa „Boże igrzyska”
    gdzie wyczytałem na wykresie dane:

    -katolicy-43%
    -unici-33%
    -prawosławni-10%
    -protestanci-4%
    -żydzi-10%
    Taki był skład wyznaniowy I Rzeczpospolitej w roku 1772……
    No ale mitomania narodowa i zakłamywanie we własnym interesie historii, to nie są wynalazki dzisiejsze…..

    Policzyć można- 1,04%, plus dotacje z samorządów, celowe na remont, ofiary, tace, kolędy, pensje i ZUS dla katechetów.
    Zbierze się tego kilka miliardów rocznie.
    I to dla łącznie 60 000 ludzi zaledwie.
    Ja oceniam to na sumę około 5 miliardów, przy całkowitej nieprzejrzystości finansowej.
    Gdzie podziały się 24 miliardy uzyskane po sprzedaży ziemi uzyskanej od Komisji Majątkowej. nie wie nikt.
    Chociaż specjaliści z MF powinni być w stanie wyśledzić w sieci finansowej przepływy tak gigantycznej gotówki.

  419. No i znaleźli sie obrońcy pedofili na blogu.
    A ja myślalem że są tylko w kurii w USA, Irlandii oraz w Watykanie na stanowisku CEO ?
    Otóż pedofilia oraz inne dewiaqcje seksualne w KK (w odróznieniu od swieckich pedofili) jest wynikiem CELIBATU. Natomiast w Polsce ze wzgledu na słabośc sadownictwa i ogólna hipokryzje państwa została skrzetnie ukryta. Mało tego , na wsi JEST AKCEPTOWANA przez ciemny lud, wiec fakty lub pozwy nie docieraja do opinni publicznej !
    Ciesze sie natomiast ze nikt z obrońców nie ośmielił sie zanegować PATOLOGICZNEJ CHCIWOSCI koscioła czeo0 dowodem Komisja Majatkowa i ostatnie propozycje biskupów !

  420. Zostałam raptownie wywołana do tablicy.
    1. W Warszawie jest Chrześcijańska Akademia Teologiczna (państwowa wyższa uczelnia). Ze słowem katoli… w najróżniejszych odmianach, a i np. niekatoli… wpisywanych w Googl`u, nie znajdzie się niestety tej ekumenicznej uczelni.
    2.Co do podatku – u Luteran jest taki podatek płacony przez wyznawców, jego wysokość jest określona; płacenie jest obowiązkowe, ale niepłacenie nie ma wymiaru prawnego

  421. Jean Paul pisze:
    2011-10-16 o godz. 15:11

    Pedofilia istnieje wśród kapłanów KAŻDEJ religii….
    Niedawno czytałem o rabinie prowadzącym jesziwę [tak to się nazywa?]
    Wcześniej o mulle……
    A oni nie mają nakazu celibatu.
    Niektóre zawody przyciągają konkretny typ osobowości, po prostu

  422. Jean Paul pisze, godz. 15:11.-

    Nie(zupełnie) się zgadzam w sprawie pedofilii. Celibat- myślę, że jego wynikiem może być zwiększenie praktyk masturbacyjnychi i zachowań homoseksualnych.
    Myślę też, że dorosły mężczyzna z silnym libido nie wybierze drogi życiowej z celibatem, chyba że „na złość mamie”, a racze sobie, aby się umartwiać, co i tak prędzej czy
    później zemści się na nim samym okrutnie.
    Pozdrawiam przy pięknej słonecznej pogodzie.

  423. Odpowiedź Ministra Spraw Zagranicznych Andrzeja Olechowskiego na interpelację posła Ryszarda Zająca w sprawie skutków finansowych ratyfikacji Konkordatu między Stolicą Apostolską a Rzecząpospolitą Polską
    (30 listopada ? 2 grudnia 1994 r., Warszawa)
    http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,2964

    Dla ciekawych……

  424. Coś dla Palikota, aby wzmógł niepokój w sejmie
    (Na podstawie TVN24)

    ***Na sobotniej konferencji prasowej w Przemyślu hierarcha dodał, że list pasterski, zatytułowany „O szacunku dla ciała zmarłego i obrzędu pogrzebu związanych z kremacją zwłok”, zawiera kluczowe sformułowania dla całej tej kwestii, w szczególności mszy św. w obecności urny.
    Normalny pochówek
    Arcybiskup zaznaczył, że formą normalną, ordynaryjną jest pochówek ciała ludzkiego. – Ta forma jest najbardziej stosowna, odpowiednia dla chrześcijanina. Pochówek prochów jest odpowiedzią na smutną koniecznością nowego czasu. ***

    Tu patriarcha wykazał poważny zanik pamięci w „temacie” historia KK. Palono – oczywiście z należytym szacunkiem dla ludzkiego ciała – bardzo dużo ludzi i prochy ich się rozproszyły – z szacunkiem – zależnie od kierunku wiatru. To było zgodne i z wiarą i prawem kanonicznym, czyli ok., ale jeśli ktoś z szacunkiem chce antycypować obietnicę, wypowiadaną przez księdza w czasie „normalnego pochówku”:
    „Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz”
    – to wtedy postępuje źle???
    Nie ma w tym żadnej logiki.

    ***Ludzie idą za modą z Zachodu i także w Polsce zaczęto myśleć o tej drugiej formie pochowku – powiedział abp Gądecki. […]Hierarcha dodał, że Kościół nie może się absolutnie zgodzić na pochówek prochów ludzkich wtedy, gdy spopielenie ciała jest wyrazem nienawiści do wiary, albo niewiary w zmartwychwstanie.[…] Wiceprzewodniczący KEP powiedział także, że Kościół sprzeciwia się rozrzucaniu prochów ludzkich, np. w miejscach pamięci, czy w morzu. ***

    Wszystko ładnie i pięknie, ale skąd kościół będzie wiedział, czy decydował element nienawiści do zmarłego? Z tajemnicy spowiedzi krewnych, czy z mediów?

    Przykład (bez podania nazwiska): Kobieta wypędza męża z domu, bo jest dziwkarzem i rozwodzi się z nim. Według prawa kanonicznego cały czas jest jego żoną, związaną nierozerwalnym, świętym węzłem małżeńskim poprzez sakrament. Mąż zostaje „powołany do stwórcy” (Alleluja i Hosanna!). Teraz jest zbolałą wdową i z miłością, która nagle wróciła kremowała np. jego zwłoki (hipotetycznie!). Czy jej się należy tylko ogromne odszkodowanie za śmierć „niedorobionego” rozwodnika, czy od kleru pięknego pochówku ze mszą (sowicie opłacaną) i piękną mową przy umieszczeniu urny do klatki na króliki?
    Pardon – tak mi to u nas wygląda.

    Nieodparcie powrócił z zakamarków pamięci jeden z najlepszych starych dowcipów „prawie” rosyjskich, taki a propos.

    Młody pop uczestniczył w Polsce w pogrzebie i szalenie mu się podobało to zdanie o prochach, które cytowałem. Pojechał do domu i nad grobem usiłuje sobie przypomnieć formułkę. Niezbyt mu to szło, ale nagle przyszło olśnienie i zawołał do nieboszczyka: „Z pi..u ty wyszoł, w pi…u paszoł”.

    Krótko, zrozumiale i oddaje realia.

    Szczerze mówiąc, nie rozumiem obiekcji KK, przecież kasa „sztymuje”, więc o co kruszyć kopie? Można tylko na tym stracić. Znam taki przypadek z bardzo religijnej, wschodniej rodziny. Tam był zwyczaj (przenieśli go na Ziemie Odzyskane), że ksiądz przychodzi do domu i towarzyszy trumnie do kościoła. Nowy proboszcz odmówił. (Było około 100 m od domu do kościoła i piękna pogoda). Zezłoszczony żałobnik zapytał po pogrzebie, ile się należy? Usłyszał to typowe: „Co łaska”! i odpowiedział: „Bóg zapłać”!
    Zapewniam państwa, że ksiądz się dostosował do tradycji przy dalszych pogrzebach. Ten żałobnik uzyskał tym krokiem moje uznanie i poprosiłem go na świadka mojego ślubu (cywilnego), bo kościelny był poza parafią.
    W międzyczasie księża zmodyfikowali odzywkę, dodając do „co łaska”, „ale nie mniej niż…” i tu propozycja w zależności od rangi usługi.

  425. http://www.radiozet.pl/Programy/7-Dzien-Tygodnia/16.10.2011

    Siwiec i Rozenek u Monisi…..
    Sensowni ludzie.

  426. @halen pisze:
    2011-10-16 o godz. 14:54

    ***KK okres inkwizycji ma już za sobą***

    Mentalnie absolutnie nie, brak tylko uzbrojonych siepaczy na usługach

  427. Wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazuja ze w Polsce mamy poczatek konca panstwa wyznaniowego ….. 🙂

  428. Antonio.Co prawda,to prawda i dlatego też nie chciałbym widzieć ich z drugiej strony,nawet na blogu.

  429. ‚jacek2’
    2011-10-16 o godz. 16:51
    ‚Wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazuja ze w Polsce mamy poczatek konca panstwa wyznaniowego ?..’

    Wątpię. Porównaj ilość ‚dywizji’… parafrazując klasyka. Gdy ona się zmieni z bezbożnika stanę się ‚wierzącym’.

  430. Piszę jakby w formie niby uzupełnienia wpisu @Antoniusa (16.22 dnia 16.10), przepraszam, że się ośmielam. Otóż, ja nie sądzę, by ktokolwiek poza hierarchią kościelną i proboszczami (w swoim wąskim zakresie) wiedział lub był dobrze zorientowany o faktycznym stanie funduszów Kościoła.
    Jeżeli założymy, że wszelkie „usługi” (chrzest, komunia, bierzmowanie, pochówki – obojętnie ciała czy też prochów, taca w kościele – w czasie jakichkolwiek uroczystości – jako symbol ofiary chrystusowej oraz żebranina, podczas okołonoworocznych „odwiedzin” wiernych w ich domach na terenie danej parafii), które są w tej chwili opłacane na zasadzie „Bóg zapłać”, ale ludzie dają tyle to a tyle, będą wykonywane za naprawdę „Bóg zapłać”, to można dojść do wniosku, że rozwiązanie sprawy wzorem Niemców, jest do przyjęcia. Tam, kto pracuje (obojętnie Turek, Niemiec czy Polak legalnie – płacący tam podatki) i jest wyznawcą jakiejś religii, (co musi zadeklarować w oświadczeniu dla Urzędu Skarbowego) to płaci (a raczej potrąca mu się z podatku) 1% na wskazany Kościół, co przelewa Mu urząd Skarbowy niejako w imieniu podatnika. I to jest wszystko, co otrzymuje dany Kościół z budżetu. Nie prowadzi żadnej działalności socjalnej (to należy do organów państwa) ani też pomocy biednym, czy bezdomnym. Organizacje poza rządowe, fundusze na działalność o charakterze charytatywnym zdobywają na ogólnych zasadach (prowadząc bardzo ścisłe rozliczenia z działalności).
    Nie uważam Hierarchów Kościoła katolickiego w Polsce za idiotów, (co do innych wyznań, działających legalnie w Polsce nie jestem zorientowany). Prawdopodobnie chcieliby zachować dotychczasowe zasady, zamieniając jedynie fundusz kościelny na 1% od podatku potencjalnych (wg. ich wyliczeń, w Polsce jest ponad 90% katolików) pracujących, statystycznych katolików – podatników, emerytów, rencistów, itpodobnej czystopagonnej swołoczy. I na takie chytre rozwiązanie proponowane przez Hierarchię KK zgody być nie może !!!
    @Wiesiek 59 (15.26 dnia 16.10), piszesz, w odpowiedzi @J. Paulowi, że ci bez celibatu (rabin czy mułła) także mogą być pedofilami, bo *** niektóre zawody przyciągają konkretny typ osobowości, po prostu ***.
    Czy z tego można wnioskować, że duchowny i pedofil chodzą w parze, czy też pedofil to zboczenie, tylko, że przy wykonywanych obowiązkach przywódcy duchowego, bardziej się to rzuca w oczy niż w pospolitym życiu (poza wzmożoną obserwacją społeczeństwa). Zagmatwane, ale mam nadzieję, że wiesz, o co mnie chodzi.
    Pozdrawiam obu panów, Czesław R.

  431. Czesław pisze:
    2011-10-16 o godz. 18:00

    Czy zawód wykonywany przez człowieka wpływa na niego?
    Pewnie tak. Oprócz właściwości psychofizycznych, predyspozycji, pewne rzeczy trzeba lubić.

    Z duchowieństwem, nauczycielami, problem polega na ZAUFANIU do kwalifikacji moralnych ich przedstawicieli.
    W końcu powierza im się w opiekę to co najcenniejsze- własne dzieci……
    Wykorzystywanie ich przez przedstawicieli tych zawodów jest silnie nagłaśniane. Tylko że o ile nauczyciele błyskawicznie lądowali za kratkami, o tyle dzięki sile religii jej przedstawiciele byli do czasu chronieni przez prawo- nie tylko świeckie zresztą.

    Od niedawna zaczęto badać profil psychologiczny kandydata do seminarium w KK.
    Nie podam źródła, ale ilość osób z inklinacjami homoseksualnymi i pedofilskimi była podobno znacząco wyższa niż średnia, w tej populacji.
    Stąd mój wniosek.

    Analogicznie do Twego zawodu.
    O kwalifikacjach na pilota nie decydują jedynie chęci, ale i predyspozycje nie tylko fizyczne. A na pilota myśliwca w szczególności. Skłonność do skalkulowanego ryzyka, odwaga, wiara we własną nieśmiertelność i kwalifikacje, zaufanie do innych z zespołu- to chyba kluczowe cechy.

  432. Rozpoczyna się nowy rozdział w historii…..
    Coraz więcej jest w kościele MINISTRANTEK…..
    Słowa „i nie wódź nas na pokuszenie” będą często wzywane?
    Jakieś Dzieci Maryi już były, ale starsze…..

  433. Nie ma wiarygodnych badań nad związkiem między byciem duchownym i pedofilem.
    Niewątpliwie celibat przyciąga ludzi, którzy mają jakiś problem, więc procentowo wśród celibatariuszy może być więcej ludzi jakoś odstających od przeciętnej.
    Gdzieś czytałam, że wśród katolickich księży w Ameryce jest 30% homoseksualistów, a zatem znacznie więcej niż przeciętna. Natomiast wśród biskupów jest to już 50%. Ta liczba wywołuje szok i niedowierzanie. Ale celibat musi mieć jakieś skutki, o których na co dzień się nie myśli. Nasz proboszcz może być najlepszy na świecie, ale statystycznie to środowisko jest przypuszczalnie czymś wielce interesującym…
    U nas podobne badania robił chyba Jan Baniak (mam nadzieję, że nie pomyliłam nazwiska)

  434. Halen
    Dzięki za rzeczowy komentarz. Oczywiście zgadzam się z Twoimi wątpliwościami. Trudno oczekiwać by pazerny kk rezygnował z kasy. Co jak co ale liczyc to oni umieją. Dla mnie pozytywne jest, że to pierwszy sygnał przenoszenia kosztów utrzymania kk na zainteresowanych czyli wiernych a nie ogół. To początek porządków. Dlatego nazwałem to „pierwszym kroczkiem”. Tym niemniej zdaję sobie sprawę, że dopiero powszechny opór społeczny przed pazernością kk i nacisk na politykow, że państwo zacznie dbać o interes podatników a nie tych czarnych soliterów. Sytuacja budżetowa panstwa jest tragiczna i myślę, że to ona wymusi zrzucenie z plecow podatników tego ciężaru. Moim zdaniem jedyne koszty, które powinno ponosic państwa na kk to odnowa zabytków sakralnych względnie jakieś odpisy z tytułu dzialalności charytatywnej. Całość pozostałych kosztów powinni ponosic wyłącznie wierni
    Pozdrawiam

  435. Kartka z podróży pisze:
    2011-10-16 o godz. 18:31

    Na pomoc charytatywną, opiekę socjalną, są PRZETARGI organizowane na ogólnych zasadach- ale w innych niż nasz kraj miejscach……
    Podobno do dziś nie rozliczono środków uzyskanych przez Caritas po katastrofie hali w Chorzowie.!!!

  436. Policjanci poszukują wandali, którzy w nocy zdewastowali cmentarz w miejscowości Pęczniew k. Poddębic. Mieszkańcy, którzy wcześnie rano przyszli odwiedzić groby bliskich, nie wiedzą, co powiedzieć. Zniszczonych może być nawet 100 grobów, koszt napraw to kilkaset tysięcy zł.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,10478494,Przyszli_rano_na_cmentarz_i_zobaczyli_pobojowisko_.html

    Pokłosie akcji Polska Katolicka i Szacunek dla zmarłych?
    Czy też zdziczenie obyczajów? Brak autorytetów i czasu dla dzieci u rodziców?
    Kościół nie protestował przy profanacji cmentarza w Ossowie, krzyża jako symbolu protestu politycznego.
    Czy cmentarze są ubezpieczone? Spora ich część to parafialne. Kto za zniszczenia zapłaci? Właściciel pobierający opłaty, czy bliscy?
    Zdaje się że kolejna luka w przepisach.

  437. Kształt świata, jaki proponuje Palikot, nie jest tak progresywny, jak mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać. Wbrew prospołecznej retoryce, jaką daje się czasem słyszeć w tej kampanii, i pomimo faktu, że dobre miejsca na listach Ruchu Palikota przypadły osobom, którym nikt nie musi tłumaczyć, co to jest sprawiedliwość społeczna, jest to program głęboko neoliberalny. Proponowana przez Palikota jednolita 18-proc. stawka PIT, CIT i VAT oznaczałaby obniżenie podatków dla garstki najbogatszych kosztem wzrostu obciążeń podatkowych większości społeczeństwa. A podatek liniowy to tylko wierzchołek góry lodowej? są tu jeszcze postulaty dotyczące kodeksu pracy, BHP czy prawa budowlanego. Palikot nie tylko nie ma żadnego programu w dziedzinie polityki społecznej, ale proponuje program gospodarczy, który znacząco przyspieszyłby wzrost rozwarstwienia.

  438. Kartko.Ja,do kosztów które wymieniłeś dorzuciłbym jeszcze pewną partycypacje państwa w kosztach katolickich uczelni i szkół niższych.I koniec.Jedyne,znane mi liceum(selezjanie) bije poziomem na głowę to państwowe i o dziwo wydaje się być całkiem świecko-postępowe.Jakieś takie Hołowniane,rzekł bym.Ale tak na marginesie….Zdumiewająca szybkość reakcji jaką wykazali się hierarchowie(propozycja procentowa,wypowiedzi Gądeckiego,Michalika czy dzisiejsza Dziwisza)może sugerować,że grunt zaczyna palić się im pod nogami.Jeżeli nie przedobrzymy i postulaty nie przerodzą się w krucjatę narażając się na kontr-krucjatę z drugiej strony to widzę szansę na znaczne ograniczenie roli KK w naszym państwie.Wymaga to jednak od nas działań w najbielszych rękawiczkach jeżeli nie chcemy stracić całej energii w nowej bezsensownej wojnie.

  439. Wiesiek59
    Z tego co wiem, również u nas dotacje na dzialalność charytatywną są rozdzielane po podstawie tzw konkursów ofert przedstawianych przez sektor pozarządowy. To są pieniądze przeznaczone na bardzo konkretne cele np dożywianie dzieci w świetlicach środowiskowych czy utrzymywanie noclegowni dla bezdomnych. Więc formalny wymóg jest spełniony. Gorzej z praktyką.
    Ciekawa dyskusja potwierdzająca opinię Halena. Ale opinie polityków dość radykalne
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,10478250,1_proc__odpisu_na_Kosciol___To_wyjatkowa_hipokryzja_.html

  440. Coś tam słyszałem, że byli już posłowie i senatorowie (ci, co nie zostali wybrani) mają otrzymać odprawy po 30 tys złotych.
    W związku z tym mam pytanie: czy zatrudnionemu na czas określony przysługuje odprawa?

  441. Andrzej ! Odprawę Posłów Sejmu RP reguluje nie Kodeks Pracy, tylko Ustawa o Wykonywaniu Zawodu Posła (albo jakoś tak). Ja ze swojej strony (jako podatnik ale nie wyborca) dołożyłbym wielu z nich jeszcze dychę, pod warunkiem, że podpiszą zobowiązanie, że nigdy więcej nie będą kandydować. 🙂
    wenti. To wszystko (18% VAT PIT CIT) nie jest jednoznacznie i to są hasła w odpowiedzi na hasła. Koncepcja (projekt) 3*18% jest częścią większej całości, jeśli przy okazji likwiduje się ulgi, bierze się pod uwagę, że „garstka najbogatszych” w ogóle w Polsce żadnego podatku nie płaci (dojąc przy tym skarb państwa) to nie wiem czy Twoja uwaga jest sensowna.
    Trzeba by w całości poznać program (którego według Ciebie nie ma), znać rzeczywiste dane i sporządzić rzetelną symulację.

  442. Andrzej pisze:
    2011-10-16 o godz. 20:01

    Wykonawcom umowy o dzieło, czy zlecenia, nie przysługują odprawy.
    Ale szanowni legislatorzy zadbali o siebie.
    Przysługują im nawet 13 pensje- jak pracownikom budżetówki!!!

    Lex być może zechce zawiłości wytłumaczyć.
    A na razie „kruk krukowi…..”……

  443. Kartka z podróży pisze:
    2011-10-16 o godz. 19:55

    U Szostkiewicza polecałem odsłuchanie Monisi w 7 dniu tygodnia.
    Wstawiłem go do prywatnego kalendarza bo jest sensowny. Poza Hofmanem, interesujące opinie i goście.
    7 dni świat nie zastąpi, ale wysoka klasa opinii i gości.
    Udaje jej się nawet pozwolić na wypowiadanie przez gości własnych opinii!!!
    [zamiast wygłaszania własnych]
    Polecam.

  444. Indor
    Hasło 3 razy 18 PIT CIT i VAT to nie jest hasło, tylko plagiat z pewnej idiotki podającej sie za profesora belwederskiego. W dodatku, cały twój wpis dowodzi że nie masz wiuekszego pojecia o systemach podatkowych na swiecie i w kraju, bo literatura na temat wprowadzenia w polsce podatku liniowego i jego skutków jest bardzo obszerna. No i nie zostawiono suchej nitki na tego rodzaju pomysłach, a zwłascza na profesorce belwederskiej.
    Natomiast sytuacja w której minister Rostowski zupełnie nie reaguje na to że powszechnie znani polscy milionerzy płaca 10 procnetowy podatek na Cyprze zamiast 32 w Polsce , natomiast sciga kioskarkę za brak rachubku fiskalnego w wysokosci 50 groszy, NIE BEDZIE ZMIENIONA gdy stawka spadnie z 32 procent na 18. liniowego PIT. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. W krajach gdzie funkcjonuje podatek liniowy rownież są oszuści którzy wyniesli swoje pieniadze do „rajów podatkowych”.

  445. SPOTKAŁEM WODNIKA53
    Właśnie powróciłem z Wrocławia, gdzie przebywałem trzy doby uczestnicząc w kolejnym Kongresie Naukowym. Przed wyjazdem napisałem do Wodnika53 na adres, nie dla mnie przeznaczony, który normalnie „ukradłem”. Odpowiedź otrzymałem natychmiast. Chętnie się ze mną spotka. Nie ukrywam, że obawiałem się spotkania z … Wodnikiem53. Odważyłam się i zadzwoniłem pod wskazany numer. Najpierw otrzymałem mało zachęcającą wiadomość, że jest zajęty i nie może z nikim rozmawiać. Skonfundowany odczekałem kilka godzin i zatelefonowałem raz jeszcze. Tym razem ten sam głos odpowiedział, że jest chętny na spotkanie ze mną. Tylko kiedy i jak się poznamy. Ustaliliśmy termin i miejsce. Pod iglicą przed Halą Ludową (Stulecia) w dniu i godzinie…. W wyznaczonym terminie stanąłem pod iglicą. Akurat zadzwonił mój znajomy w ważnej dla niego życiowej sprawie. Dowiaduję, że czuje się źle. Polecam co ma zrobić, a okiem widzę, że niepewnie do mnie podchodzi dobrze zbudowany, młodo wyglądający pan, ciemny blondyn z bujną czupryną ubrany bez dbałości o szczegóły, jak prawdziwy artysta. Krótka prezentacja i jestem z… Wodnikiem53. Potem jazda jego samochodem, przez uroczy i zmierzchający Wrocław. Prowadzi po mistrzowsku. Ostatecznie lądujemy w kawiarence przy Starym Rynku. Zamawiamy po kawie i… rozmawiając o wszystkim i o niczym spędzamy trzy godziny. Owe godziny mijają błyskawicznie. Geograficznie obejmujemy cały świat. Historycznie cofamy się aż do Prusów (tych, których wyniszczyli Krzyżacy). Często zahaczamy o starożytność. Wodnik53 jawi się zupełnie inaczej niż go sobie wyobrażałem. Jest ciepły, sympatyczny. Brat łata. Pracuje zawodowo. Ma wiele pasji. Pomaga finansowo dzieciom, jak wszyscy rodzice, udziela się społecznie w klubie Racjonalistów. Jest elokwentny. Potencjał intelektualny dla mnie niebotyczny. Szczerze przyznaje na czym się nie zna. Polszczyzna przepięknie wycyzelowana. Znajomość historii zarówno polskiej, jak i powszechnej porażająca. Wrażenie zupełnie inne niż to, jakie odnosiłem czytając go prze tyle lat. W końcu serdeczne, przyjacielskie rozstanie przed wejściem do hotelu, w którym zamieszkuję. Obawiam się, że go rozczarowałem.
    A siebie zapytuję ile jeszcze takich perełek tutaj pisuje. Ileż przyjemności można czerpać z osobistego z nimi spotkania.

  446. Jean Paul! Nie wiem jaką moją tezą dyskutujesz. Ja tylko twierdze, że kalkulacja kto zyska i kto traci nie jest taka prosta jak przestawia to wenti. Jako „hasło” traktuję część jednego zdania (3*18%). Zgadza się, że sam podatek liniowy nic nie rozwiąże, nie wierzę też, by program RP do tego się ograniczał, ale szczerze powiedziawszy programu tego nie znam.

  447. @Andrzeju (20.01 dnia 16.10), dobrze słyszałeś, tylko kurde ciesz się, że nie uchwalili sobie przywileju umarzania kredytów dla posłów (senatorów), którzy się nie załapali na następną kadencję!
    Przy okazji sprawdzę, które emotikony „działają” w Wordzie z kopiuj – wklej. Chyba wybaczycie, że wykorzystuję blog do prywatnych celów. 😀 😆 😉 ? ? 🙄 ? ? 😀 😆 ? ❗ ❓ 🙄 oops eek shok cry Emil twistem mrgreen idea

    @Wiesiek 59 (18.20 dnia 16.10), co do mojego zawodu, zawsze wierzyłem w to, że jakaś przykrość nie musi spotkać pilota dwa razy pod rząd, o podobnym charakterze, dlatego po przymusowym lądowaniu, wykluczyłem to, że przytrafi mi się ponownie! To nie żadna wiara w nieśmiertelność, tylko zwyczajny rachunek prawdopodobieństwa zdarzenia o podobnym charakterze dla tego samego faceta i nic więcej!. Serdecznie pozdrawiam, Czesław R.

  448. jacek2 pisze:
    2011-10-16 o godz. 22:55

    Hmm…
    Jak skomentować?
    Zdaje się że dziś liczono owieczki. Kierdel maleje, pasterzy liczba też powinna?

    „owiecki pozucić nam tseba, dla chleba panie dla chleba”……..
    I proces się przed kilku laty zaczął……

  449. Lech pisze:
    2011-10-16 o godz. 20:54

    Zazdroszczę…..
    Choć byłaby dla mnie to nokaut , czy deklasacja.
    Waga piórkowa nie powinna się spotykać z superciężką.
    Szkoda że ograniczył wizyty i wypowiedzi na blogach.
    Czysta strata inspiracji……

  450. @Lech, WODNIK53
    To następny przypadek spotkania blogerów politycznych.
    Pozdrawiam Panów najserdeczniej

  451. My, Czesi, uważamy, że reaktory nuklearne są bezpiecznym źródłem energii. Mamy już sześć reaktorów i jesteśmy z nich zadowoleni. To nam daje 30 proc. energii. Chcemy, żeby już niebawem ten odsetek wynosił 50 proc. Albo będziemy coś robić, albo w końcu zginiemy. W Europie buduje się dziś tylko dwa reaktory. Tymczasem w samych tylko Chinach powstaje ich aż 19, a planuje się budowę kolejnych 20.
    http://swiat.newsweek.pl/stawiamy-na-atom,83113,1,1.html

    Od sąsiadów trzeba się uczyć praktyczności……

  452. – To, że krzyż wisi w Sejmie, powieszony po ciemku i ukradkiem, oznacza, że prawo stanowione w Polsce pozostaje pod dużym wpływem tego, czego domagają się biskupi – powiedziała Nowicka. – Biskupi uważają, że ta opcja światopoglądowa i polityczna ma większe prawo do stanowienia prawa i wszyscy, którzy się z tym nie zgadzają są obywatelami drugiej kategorii. Biskupi mają co robić, niech się zajmą sferą sacrum – dodała.
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/nowicka-dzialania-biskupow-zaniepokoily-mnie,1,4882300,wiadomosc.html

    No i zastanówmy się, czy takie słowa mogłyby paść gdyby pani Nowicka była posłem z listy SLD?
    Pan Przewodniczący nigdy by nie pozwolił na konfrontację, a prawica natychmiast wyzwałaby ją od postkomuchów…….

  453. Czesław
    Nie mów „hop”. Wszystko przed nimi.

  454. Czesław: „…dlatego po przymusowym lądowaniu, wykluczyłem to, że przytrafi mi się ponownie!”
    To jest reguła. Może o tym poświadczyć, każdy, który schronił się w leju po bombie. 100% poświadczy!

  455. Zaskoczony wspaniałą, nader skromną propozycją hierarchii KK, aby zamiast Funduszu Kościelnego uzyskać tylko jeden procent od podatków, zacząłem się interesować tym Funduszem. Już z szacunków w TV, bez Google’a, dotarły do mnie wieści o wspaniałomyślności propozycji, zamiast 90 milionów, z których kler chce zrezygnować, chce w zamian – tak na otarcie łez po tak okropnej stracie finansów – tylko około 500 do 600 milionów, to ogromna dziura w finansach kościoła. Podobne zjawisko jest znane w astrofizyce – istnieją czarne dziury, które są w stanie połknąć wszystko co się rusza w pobliżu (i nie zwracać). Ta znajomość kosmosu nie jest dziwna, przecież jeden z najwybitniejszych astronomów był kanonikiem.
    Sporządziłem swoisty „bryk” – ściągawkę we współpracy z Dr. Google.

    ***Fundusz Kościelny został powołany na mocy art. 8 ustawy z 20 marca 1950 roku o przejęciu przez państwo dóbr martwej ręki, poręczeniu proboszczom posiadania gospodarstw rolnych i utworzeniu Funduszu Kościelnego.***

    Z tego cytatu wynika, że powstał wcześniej niż PRL (1952), a przetrwał do dziś, mimo okropnego prześladowania KK przez komunę. Jedyne co się zmieniało to jego wysokość, rosła z „duchem czasu” do obecnych blisko 100 milionów (zaokrągliłem już przyszłościowo).

    ***Fundusz jest krytykowany między innymi za ? jak to określają krytycy ? „stracenie racji bytu”. Powstał on w założeniu jako rekompensata za szkody jakich doznał Kościół od państwa, a Kościół otrzymywał rekompensaty i nadal ma taką możliwość na drodze sądowej. Podnoszone są także zarzuty, że pieniądze z Funduszu dostają także Kościoły, których dóbr państwo nigdy nie przejęło, jak również inny, mówiący iż każdego roku ponad połowa pieniędzy Funduszu jest przeznaczana na ubezpieczenia dla duchowieństwa.***

    To jest jeszcze „lepsze” niż KRUS!!! (i bardziej niegodne i obrzydliwe)

    ***Fundusz Kościelny początkowo miał być finansowany przede wszystkim z dochodów z nieruchomości przejętych przez państwo na mocy ustawy (dóbr martwej ręki) oraz uzupełniająco poprzez dotacje państwowe uchwalane przez Radę Ministrów. Aktualnie ? na mocy konkordatu ? Fundusz Kościelny jest finansowany z budżetu państwa.
    W myśl pierwszego statutu Funduszu (z 1951 r.) jego działalność powinna obejmować:
    ? Konserwację i odbudowę miejsc poświęconych kultowi religijnemu;
    ? Udzielanie duchownym pomocy materialnej oraz lekarskiej;
    ? W uzasadnionych wypadkach obejmowanie duchownych ubezpieczeniem chorobowym;
    ? Dotowanie związków wyznaniowych;
    ? Specjalne zaopatrzenie emerytalne duchownych „społecznie zasłużonych”.
    Obecnie cele Funduszu Kościelnego to m.in.:
    ? dotowanie lub całkowite finansowanie składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne duchownych (całkowite dotyczy tylko misjonarzy i zakonnic klauzurowych)
    ? wspomaganie kościelnej działalności charytatywnej,
    ? wspomaganie kościelnej działalności oświatowo-wychowawczej i opiekuńczo-wychowawczej, a także inicjatyw związanych ze zwalczaniem patologii społecznych oraz współdziałania w tym zakresie organów administracji rządowej z Kościołami i innymi związkami wyznaniowymi,
    ? odbudowę, remonty i konserwację obiektów sakralnych o wartości zabytkowej.***

    Na tym kończę ściągawkę i zaczynam sobie przypominać niejasno wiele głosów hierarchów KK, na co to kościołowi potrzebne są krocie i że to powinno być z kieszeni podatników, których obowiązkiem jest urzeczywistnienie porzekadła: „Nie zginie, kto ma księdza rodzinie”, a co dopiero biskupa z pałacami i sługusami. Kryzys kryzysem, ale zapewnienie kawioru i odpowiedniego napitku dla przedstawiciela Najwyższej Istoty na ziemskim padole to przywilej państwa i jego obywateli.

    Jestem kiepski w rachunkach i antytalentem finansowym. Drobny przykład: 6 lat temu zawarłem umowę z bankiem i towarzystwem ubezpieczeniowym, które miało mnie lekko wzbogacić. Wpłaciłem z żoną po 13000 PLN, bank i towarzystwo zabrały swój zysk (bez ryzyka) a ja czekałem na strumień złota, bo gdybym przerwał „bogacenie” się wcześniej to musiałbym dopłacić. 6 lat minęło i dostaliśmy pisma, że aktualna wysokość zasobów „wzbogaconych” to około 8000 na osobę. Czekałem 6 lat i „zyskaliśmy” tylko 10000 zł straty. Chciałbym tak jak kościół – 70000 zamiast 13000, ale ja z nikim nie zawierałem „końkordata” więc tylko mam czarną dziurę – 10000 zł – zamiast wielkiego zysku.
    Z powodu mojej niekompetencji w sprawach finansowych nie formułuję też własnych propozycji rozwiązań powiązania państwa i kościoła, proponuję rozwiązanie stosowane z powodzeniem w Niemczech – podatek kościelny, ale nie od wszystkich podatników, a tylko od tych, którzy chcą korzystać z posług religijnych, opłacanych wyłącznie z tego podatku. Podstawowe usługi – począwszy od chrztu, poprzez śluby i do pogrzebów włącznie tylko i tylko z tego podatku, opłacanie katechetów i kapelanów również w ten sam sposób. Można dyskutować o ulgowej opłacie za wynajem sal szkolnych, jeśli KK nie będzie miał możliwości powrotu do normalności, czyli do nauki religii w kościele lub salkach katechetycznych i mogą być piękne świadectwa dla „absolwentów” z oceną, nie wliczoną do średniej oceny z matury, tylko oprawiane w ramki i powieszone w domu. Można je później pokazać proboszczowi, wtedy można być zwolnionym z nauki przedślubnej (moje córki przeszły dokładnie taką drogę).

    Podstawowa zmiana w mentalności kleru: Zapomnienie formułki „Co łaska, ale nie mniej niż..” !!!

    Proszę sobie przypomnieć świetny serial „Dr Martin”. Jak w tej miejscowości działała służba zdrowia? Zatrudniono doktora Martina, miasto mu płaciło pensję i wszystkie usługi medyczne były w ramach jego pensji, żadnej prywaty lub lepsi czy gorsi pacjenci. W kościele też tak może być gdzie indziej, dlaczego nie w tej superkatolickiej Polsce???
    Czyżby kler nie miał zaufania do swych wiernych? Chyba nie dadzą umrzeć z głodu swoim pasterzom, troszkę wełenki można podskubać owieczkom, ale nie tak chamsko i nachalnie jak to obecnie bywa. Znam przypadki przyzwoitego podejścia kleru do mamony parafian, ale są niesłychanie rzadkie.
    Skoro hierarchia wtrąca się do rządzenia państwem – nawet idiotę Nergala wypędza z TVP (choć to nie pasuje do znaczącej roli ubogich duchem), to niech zawierzy tym 90% katolikom, którymi się szczycą i legitymują żądania kleru, że swój procent dadzą na kościół, a 10 % da na inne instytucje jak dotąd. Zubożenie Skarbu Państwa w tak trudnym okresie o dodatkowy procent wpływów to jest niegodziwe i z pewnością nie skonsultowane z Bogiem, który pochwalał ubóstwo swoich uczniów.

  456. Ignacy Krasicki

    Szanujmy mądrych, przykładnych, chwalebnych,
    śmiejmy się z głupich, choć i przewielebnych.

    Tak mi się przypomniał MĄDRY człowiek i biskup…..
    Współcześni mu do pięt nie dorastają….

  457. Szanowny @Indoor_prawdziwy (14.13 dnia 17.10), widać z tego co piszesz, że podróżujesz wyłącznie pociągami, autobusami i czasami samochodem. Przymusowe lądowanie (awaria silnika) a bomby to jakieś paranoiczne porównanie.
    A teraz posłuchaj, otóż pewna firma ubezpieczeniowa w Anglii (dość dawno temu, co prawda, ale to miało miejsce, słowo harcerza) spowodowała posadzenie na długie lata w pierdlu, pewnego faceta, klienta, męża pewnej pani, którą ten mąż ubezpieczył na dużą sumę, w tej właśnie firmie i kazał jej (nie pamiętam dokładnie powodu, chyba chodziło o jakąś pracę) jeździć pociągiem na określonej trasie. Z analizy wykresu prawdopodobieństwa zaistnienia katastrofy wyszło temu mężowi, że pozbędzie się żony w niedługim czasie, stąd ryzyko wysokiej składki!! I rzeczywiście, pozbył się żony po kilku miesiącach, zgarnął bardzo wysokie odszkodowanie za jej śmierć w wyniku katastrofy kolejowej.
    Ograbiona firma ubezpieczeniowa, co prawda po czasie, ale również „zajęła” się teorią prawdopodobieństwa zaistnienia katastrof na tej linii, spowodowała policyjne śledztwo, które udowodniło facetowi perfidne postępowanie i współudział w zamordowaniu żony. Odszkodowanie cofnięto, facet jest w tej chwili pewnie starym człowiekiem z piętnem żonobójcy! To jest prawda!!
    Zatem i w moim przypadku, to tylko prawdopodobieństwo nie wystąpienia powtórnie tego samego zdarzenia a nie reguła, jak piszesz. I z tym skakaniem po lejach także małe nieporozumienie, to dotyczy lejów po pociskach artyleryjskich. Bomba (chyba, chodziło tobie o lotniczą) nie może wpaść do „swojego” leja, chyba w następnym nalocie za kilka godzin, albo dni a to będzie już inna bomba. Proponowałbym zakończyć dyskusję o rachunku prawdopodobieństwa na tym etapie. Pozdrawiam, Czesław R.

  458. To tylko test: 😀 😆 🙂 🙂 🙁 🙄
    🙂 🙁 🙄 😀 😆 🙂

  459. Kościół katolicki pobiera aktualnie 1,04 % z podatku od każdego ochrzczonego – http://www.stachurska.eu/?p=2083 , bez jego zgody, a najczęściej i wiedzy. Czy nie pora, aby „ochrzczeni” mieli prawo głosu w tej sprawie?

  460. Czesław pisze:
    2011-10-17 o godz. 17:09

    Nieodmienne skojarzenia…..
    Był taki francuski film „Śmierć z komputera”……
    Agent ubezpieczeniowy zaplanował śmierć żony, by być z kochanką za pomocą prawdopodobieństwa wypadku- źle umocowany uchwyt, oliwka do kąpieli i dywanik ślizgający się po kafelkach wystarczył.
    Panie załatwiły go po porozumieniu w inny sposób- ciężkie jedzenie serwowane przez jedną i dużo seksu przez drugą.
    Statystyka bywa przydatna……

  461. Teresa Stachurska pisze:
    2011-10-17 o godz. 17:50

    JAK BY TO BYŁO?
    Daj Panie Boże…….
    Świetnie wypunktowała Pani narosłe z czasem wynaturzenia w finansowaniu Kościoła jako instytucji, a nie wspólnoty wiernych.
    Jezeli przynajmniej część z tych postulatów zostanie zrealizowana, to będziemy bogatszym i to sporo krajem.
    Racja jest już reprezentowana, teraz jedynie nie odpuszczać i zmuszać do dyskusji nasz ciemnogród.
    Mając własnego wicemarszałka, powinno być to prostsze niż dotychczas.

  462. O Pani jak to Pani podobni ma widac pamiec wybiórczą. Bo o jednych Pani pisze ale o tej hołocie co prowokowała, znieważała symbole, przypalała, szydziła, biła starszych już nie piszecie ? Nie piętnujecie ? Bo ogłupiony naród i tak wam uwierzy ? NIE CAŁY !!! Są jeszcze ludzie myślący!

  463. micho2110 pisze:
    2011-10-17 o godz. 19:24

    A po cholerę pchali się w okolice knajp?
    Tam zawsze lubią MICHĘ wyklepać….
    Ot tak, z nudów i chrześcijańskiego miłosierdzia…..

  464. Czesławie!
    Ćwiczenie czyni mistrza 😀

  465. W SLD wazą się losy prawyborów…..
    Naśladowanie Platformy w tej dziedzinie jest sensowne moim zdaniem.
    W partiach też powinna panować demokracja.
    Choć jak na razie w głównych- zamordyzm i dyscyplina……

  466. Też byłem zdziwiony
    Jak jednego z Hierarchów opisano jako SZEFA POLSKICH KAPŁANÓW WIĘZIENNIKÓW.
    Z Konkordatu nie wynika obowiązek zatrudniania kapelanów np więziennictwa i wypłacania im wynagrodzenia.
    Sądzę że jest podobnie w Szpitalnictwie , Straży Pozarnej , Urzędach Celnych
    i wielu instytucjach .
    Proste porównanie tekstu wypowiedzi min. Olechowskiego każe przypuszczać że katecheci w szkołach również powinni być przez KK opłacani.
    Ot wychodzi że cały stan kapłański // ślubujacy ubóstwo// żyje ponad stan
    Pytanie jest następujące
    GDZIE SĄ UTOPIONE MILIARDY ZAGARNIĘTE PRZEZ K K .
    Czas by ktos przejrzał te rachunki
    Pozdrowienia

  467. Dyskusje o e-głosowaniu toczą się w Polsce od kilku lat. Stowarzyszenie Polska Młodych, które walczy o wprowadzenie takiej formuły wyborów, przeprowadziło na próbę e-głosowanie dwa lata temu. – Udowodniliśmy wtedy, że jest ono bezpieczne, tajne i nie ma możliwości jego sfałszowania ? przekonuje Rafał Flis z Polski Młodych.
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/wybory-przez-internet-to-wyborcy-20,1,4883204,wiadomosc.html

    Ciekawe na ile zmieniłoby to frekwencję i rozkład głosów?
    Tusk powinien zrobić to szybko, we własnym i partyjnym interesie.
    Podejrzewam że zyskałby co najmniej 10% głosów więcej, podobnie jak Palikot…….
    A to dawałoby całkiem ciekawe implikacje w Sejmie….

  468. Nie kwestionując zdań, ani tez opinii różnych uczonych, jako przeciętny obywatel myślę, że ustawy, bez względu na ich rangę pisane są w sprawie i powinny być j e d n o z n a c z n i e rozumiane przez obie strony (szerzej, przez wszystkich zainteresowanych!).
    Konstytucja (wiele razy kwestionowałem jej wartość, jako dokumentu najwyższej rangi), akurat w art. 103, ust 2 jednoznacznie określa sprawę: sędzia, prokurator, urzędnik służby cywilnej, żołnierz pozostający w czynnej służbie wojskowej, funkcjonariusz policji oraz funkcjonariusz służb ochrony państwa n i e m o g ą sprawować mandatu poselskiego.
    O czym tu kurwa dyskutować na wszystkich kanałach radiowych i telewizyjnych ❓ . Ustawa zasadnicza stwierdza jednoznacznie i jest zabronione ustawami niższej rangi Jej „naprawianie”, dla swoich „przejściowych” potrzeb ❗

    Pojęcie „w stanie spoczynku”, także nie powinno budzić żadnych zastrzeżeń. Dotyczy to faceta, który z powodu osiągniętego wieku w dobrym zdrowiu i rozumie lub innych niedomagań (np. psychicznych) idzie w „odstawkę”, bo już nie jest w stanie wykonywać zawodu. Nie może być tak, by zachowując wszelkie składniki uposażenia, sędzia lub prokurator był odstawiony w stan spoczynku, bo jego partia jest w opozycji i jego obecność w wymiarze sprawiedliwości jest nie mile widziana przez rządzącą partię lub koalicję. Tak, jakby przy okazji, czy pan Ziobro, jako były prokurator generalny jest także traktowany, jako prokurator w stanie spoczynku ❓ .
    Za dotychczasową pracę taki sędzia czy prokurator ma otrzymywać godne uposażenie w formie emerytury czy renty, zachowując immunitet, by byli podsądni nie lali ich po mordach za wyroki lub propozycje wyroków. To tyle !!!

    Jeżeli Sejm chce być szanowaną Instytucją, to musi bezwzględnie przestrzegać Konstytucji, tymbardziej, że akurat w tym przypadku (Art.103, ust. 2) sformułowanie, nie może budzić żadnych zastrzeżeń. Albo poseł, albo prokurator na „zasłużonym” wypoczynku !!! Nie może być jakichś stanów przejściowych ze względu na koniunkturę, w dodatku z taką pensją ❗

    @ANCA_NELA (21.35 dnia 17.10), nie naśmiewaj się ze mnie, ze uczyłem się na starość tych ozdobników tekstu. Najważniejsze, że już nie mam kłopotów z cudzysłowem i myślnikami. Dziękuję, również Tobie za te emotikony „rysowane” przez „kopiuj – wklej”, czy bezpośrednio do ramki bloga, że to już nie sprawia mnie trudności.
    Swoją drogą, miło mi, ze obserwujesz z uznaniem moje wysiłki, tak jak ja Twoje w sprawie tych spółdzielni mieszkaniowych. Nie znam sytuacji w Łodzi, ale widzę poczynania lokalnych grup własnościowych na Łazarzu w Poznaniu, całkiem na przyzwoitym poziomie, chociaż te odseparowywanie się od reszty miasta zmniejsza pole do parkowania.
    Serdecznie pozdrawiam, Czesław R.

  469. Art. 103 ustęp 2 Konstytucji RP: „Sędzia, prokurator, urzędnik służby cywilnej, żołnierz pozostający w czynnej służbie wojskowej, funkcjonariusz policji oraz funkcjonariusz służb ochrony państwa nie mogą sprawować mandatu poselskiego”.

    Czyli Barski i Święczkowski mają problem…..
    Nawiasem mówiąc, prokuratorzy na tak wysokich stanowiskach bronili i występowali w imieniu PRAWA nie znając go?
    Czy też pozamerytoryczne względy zadecydowały o ich awansie?
    Na przykład BMW……

    Służby siłowe powinny być apolityczne. Sądząc po ilości byłych funkcjonariuszy kandydujących do samorządów, Sejmu, ideologizacja służb była jak na poziomie tzw „komuny”.

    Czyżby po dekomunizacji należało by dokonać depisizacji?
    A może co najmniej sprawdzenia poziomu kompetencji
    „złogów PiSowskich?

    Ps.
    Czesław
    Właśnie zdjąłeś mi tekst powyższy z klawiatury…..

  470. Szanowny @Wieśku 59 (12.31 dnia 18.10), absolutnie nie mam zamiaru konkurowania z tobą w doborze tematów, ani w tempie pracy, jesteś w tym niedościgniony. Dobrze się jednak czuję w sytuacji, gdy udało mi się ciebie nieco wyprzedzić w sprawie tych dwóch panów, co to są (chcą być) ni to pies ni to wydra.
    Napisałem po prostu to, co samo rzuca się w oczy i dziwi mnie, że podejmowane są w ogóle jakieś dyskusję nad oczywistymi oczywistościami (i to w dodatku z udziałem konstytucjonalistów, mam nadzieję, że chodziło o kilka PLN, a nie o wyrażanie swojego zdania na oczywisty temat ❗ ). Podoba się mnie stanowisko Marszałka Szetyny, myślę, że konsekwentnie je zrealizuje po dniu 26 października br. ponieważ chodzi o posłów z wrogiej partii, przy czym jeden z nich, w Płocku, jawnie demonstrował swoją „apolityczność prokuratora, chociaż w stanie spoczynku” oraz o wyraziste samookreślenie się, czy chcę być psem czy wydrą ❗ ❓
    Ale, wybacz mi to, dostrzegłem coś w twoim wpisie, co mi bardzo nie pasuje (wręcz uwiera). Prokurator może nie znać prawa, lub interpretować „po swojemu”, dwuznaczny przepis (jest ich pełno – bo, z czego by żyli ci od interpretacji prawa ❓ ) nie broni jednak, jak piszesz, czyni to adwokat. Prokurator oskarża lub umarza postępowanie. I tu może pojawić się problem tzw. szkodliwości społecznej (duża czy mała, był taki prokurator Kapusta, w okresie sprawy Rywina, który bezczelnie zadabył wprost pytanie i to na wizji: a co ja będę miał z tego ❓ oraz ścigania u urzędu. Już, czy jeszcze nie (i znowu dylemat prokuratora Kapusty ❗ ). Serdecznie pozdrawiam, Czesław R.

  471. Na ich podstawie doszli do wniosku, że badacze z CERN nie wzięli pod uwagę względności ruchu satelity GPS, którego zadaniem była synchronizacja zegarów naziemnych znajdujących się tam, gdzie przeprowadzano ekperyment.

    Uwzględnienie znajdującego się 20 tys. km nad Ziemią ruchu, poruszającego się pod tym samym kątem co neutrina, satelity GPS wykazałoby różnicę wynoszącą 64 nanosekundy w obie strony. Dokładnie tyle, o ile neutrina miały poruszać się szybciej od światła.
    http://www.tvnmeteo.pl/informacje/ciekawostki,49/triumf-einsteina-naukowcy-neutrina-nie-moga-byc-szybsze-od-swiatla,14424,1,0.html

    Jako że był to frapujący temat, mamy odpowiedź…

  472. Czesławie!
    No coś ty? Ja się nie naśmiewam, tylko uśmiecham się z uznaniem 🙂
    Widzę, że nowa umiejętność cię cieszy i to mnie też cieszy 😆
    Życzę dalszych sukcesów – nie traktujmy wszystkiego zbyt poważnie, bo powaga bywa nudnawa.

  473. Czesławie!
    To zdanie u Wiesieka, które zausterkowałeś, można interpretować zupełnie inaczej. Prokuratorzy w swej działalności …bronili…, nie oznacza to koniecznie, że wygryźli adwokatów, bo nie zauważyłeś czego lub kogo bronili. Z szyku zdania ja wnoszę że bronili prawa(!!!) a to jest ich psim obowiązkiem. Czy znali i rozumieli to prawo, to inna para kaloszy. Miliardy ludzi na świecie broni do upadłego Koranu, a nie znają „języka Boga”, w którym jest napisany, bo to tylko przypomina arabski, który też nie jest tak popularny np. w dalekiej Azji, gdzie Islam się rozrasta jak rak w ostatnim stadium i zagryza resztki chrześcjaństwa. Patrz na Indonezję!

    Wiesieku!
    O tej sprawie z neutrinami pisałem jakiś czas temu, gdy moja córka buszowała po forach naukowych, znalazła tę historię z ruchem satelity.
    Poczytam z przyjemnością.

  474. @ANCA_NELA pisze:
    2011-10-18 o godz. 16:30

    Prawilno!

    „Immer lustig und vergnügt, bis der Arsch im Sarge liegt”,

    albo gdy wolisz Wersal, wtedy:

    „Nous avons toute la vie, pour nous amuser, nous aurons toute la mort, pour nous reposer”.

    Salute, jak pisze Polonia z Warsem.

  475. Antonius pisze:
    2011-10-18 o godz. 16:32

    O, to to…..
    Prokuratura stoi na straży prawa i sprawiedliwości, ścigając sprawców i nadzorując działania policji, zbieranie materiału dowodowego itd.
    Na przykład tak „fachowo” jak w sprawie Olewnika, czy Blidy…….
    Jaka fachowość, takie wyniki….

    Ps.
    W takiej powieści śliczne porównanie było
    „bez namiaru z czterech satelitów, 200 stronicowej instrukcji obsługi i dwóch adiutantów, admirał nie był w stanie trafić do własnej d….”
    To był ten zdolny admirał……a to byli zdolni prokuratorzy……

  476. Biuro Ochrony Wyborów nie wykryło naruszeń prawa w czasie ostatnich wyborów, zatem Sąd Najwyższy może spokojnie uznać te, z dnia 9-tego października br. za w a ż n e !!! Co za ulga! To bardzo pocieszająca wiadomość, przynajmniej do czasu pojawienia się „Budapesztu w Warszawie” możemy spać spokojnie.

    Szanowny @Antoniusie (16.32 dnia 18.10), nie chcę ani z Tobą, ani z Wiesiekiem 59 (jak piszesz, ja bym tak nie napisał w odniesieniu do imienia) rozpoczynać jakiejś jałowej dyskusji o budowie zdania.
    Wiem, że nawet umiejscowienie przecinka w zdaniu, może kosztować życie skazańca lub jego uwolnienie, że o miejscu orzeczenia w zdaniu nie wspomnę. Jednak słowo „bronili” w odniesieniu do działalności prokuratora, dla mnie brzmi tak nieprawdopodobnie, jak oglądana kiedyś scenka (bodaj w ANIMAL PLANET) ze lwicą, która przez tydzień „opiekowała się” małą antylopą, aż przyszedł pan lew i pożarł te małą istotkę bez litości. Obrazowało to jakąś przyrodniczą zagadkę, dotyczącą instynktu macierzyńskiego lwicy, która pokonała nawet apetyt na małą przekąskę! Był to chyba pewien rodzaj „zboczenia przyrodniczego”, tak jak zboczeniem prawniczym nazwałbym funkcję prokuratora w roli obrońcy, nawet prawa. Czy są znane przypadki napadu na prawo? Czy dobre prawo wymaga obrońcy? Coś mnie jednak uwiera. I to miałem na myśli i na nic tu szyk wyrazów w zdaniu ❗
    @Wiesiek 59, buszuje po Internecie w poszukiwaniu sensacji i dzieli się tym z nami. Chwała mu za to, dobrze, że przy tym podaje linki i ja z tego korzystam! Może i przypadek ataku na prawo w Polsce odkryje ❓ ❗
    Serdecznie pozdrawiam Was obu i szczególnie @ANCĘ _ NELĘ, Czesław R.

  477. a tymczasem w Polsce…
    proszę uważnie obejrzeć szczegóły
    http://samo.zlo.pl/wp-content/uploads/2011/10/mapypit.jpg

  478. – Czy Palikot to populista w tej samej linii, co Stan Tymiński czy Andrzej Lepper?

    – Nie, Palikota trzeba rozumieć inaczej. Kiedy scena jest tak podzielona, on musiał szukać kogoś, kto by go poparł, wstąpił do niego, więc szukał luk miedzy partiami i znalazł je na obrzeżach, gdzie były wolne miejsca, a nie dlatego, że on taki jest. Tak ja go rozumiałem i rozumiem.
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/kaczynski-za-takie-slowa-powinien-miec-kryminal,1,4883910,wiadomosc.html

    Wałęsa…..

  479. Chiny mogą doświadczyć pierwszego od prawie 20 lat deficytu handlowego w przyszłym roku – poinformował wiceminister handlu Wei Jianguo.
    http://gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/362208,chiny-w-przyszlym-roku-mozliwy-deficyt-handlowy.html

    No i objawia się mechanizm naczyń połączonych….
    My nie kupujemy, oni nie są w stanie sprzedać tych towarów na rynku wewnętrznym i system zaczyna się walić…..

    Masowe zwolnienia czy plajty w Chinach, to masowe demonstracje i walki.
    Gospodarki nastawione na eksport , nawet za cenę dumpingu, mają wadę- uzależnienie od odbiorcy.
    A jeżeli USA mają katar, a Chiny zadyszkę, to reszta świata nie ma problemu, tylko katastrofę większą niż Wielki Kryzys……
    Pokój społeczny jest coraz bardziej cenny.

  480. wiesiek59 pisze:
    2011-10-16 o godz. 23:20

    mój drogi, inteligencja tego blogera, jego znajomość i umiejętność prześwietlania ludzi, oraz niezmierna życzliwość dla nich nie pozwoliłaby mu na to abyś poczuł się znokautowany.

  481. W nieważnej sprawie ,ale nie wytrzymuje kiedy media usiłują traktować widza jako osoby bezrozumne .
    Moje usiłowanie powrotu do oglądania polskiej TV po 9.10 br.zakończyło się dziś ostatecznym niepowodzeniem .
    Polsat News – za sposób komentowania przypadku prokuratorow z PiS -którzy uzyskali miejsca mandatowe w wyborach 9 października i za głupia prostacką składanke o pracach rządu po 9 października .
    SWIECZKOWSKI I BARSKI głoszą ,że mają tajemną wiedzę o Tusku i PO i to wystarczyło , by ten tłusty facet wisial na czołówce portalu TVN24w biały dzień
    Świeczkowski po ” sprawie ” Basi Blidy chodzi do dziś na wolnosci i to dla mnie jest skandal .
    Red. Pochanke w TVN i pierwsze zdania -widać ,że idą w ślady Polsatu ,z radością użyłem pilota. Koniec z tymi telewizyjnymi stacjami .Wytrzymywałem sporadycznie ,bo sporadycznie ,ale aż 9 dni .
    Oczywiście czytam codziennie blogi POLITYKI i staram się oglądać Rozmowy Dnia- Pani red.Janiny Paradowskiej w Super Stacji .
    Wczoraj pan Ryszard Kalisz -wytrzymałem jego dziwnie zarozumiale opinie o sobie i swoim środowsku ,ale on jako Lider nowego SLD ?? No Nie!!! ,a np.Kasia Piekarska -gdzie ona jest dziś ,wcześniej kilka minut w TVN24 poseł in spe Leszek Miller ,po raz kolejny pokazał klase nie tylko na tle Kalisza ..
    Natomiast dziś minister Bielecki …. po kilku zdaniach powróciełm do damskiego tenisa Kremlin Cup -Jankowicz vs .Iwanowa i dobrze ,bo była sensacja .

  482. Marit wykryła świetny tekst……

    Jednak od lat największego wsparcia udziela katolikom budżet państwa. Według byłego senatora SLD Ryszarda Jarzembowskiego, każdego roku państwo na cele związane z działalnością Kościoła katolickiego wydaje co najmniej 5 mld zł. (Według prof. Pietrzaka, koszty te wynoszą 1 mld zł). W tej kwocie mieszczą się zwolnienia celne, ulgi, dopłaty do uczelni, utrzymywanie wykładowców w seminariach oraz wypłaty dla 14 tys. katechetów. Do tego dochodzą pensje 131 kapelanów wojskowych, 19 policyjnych, 16 ze straży pożarnej, 10 ze straży granicznej i 3 z BOR. Najwięcej kapelanów pracuje w szpitalach. Ilu? Tego resort zdrowia nie wie. Prawdopodobnie jeden kapelan przypada na każdy z 1400 szpitali.

    Więcej pod adresem http://www.polityka.pl/kraj/analizy/1509032,3,przeswietlamy-majatek-kosciola.read#ixzz1bAVPd225

    Taki mały akapit dla zachęty…….
    Jak to leciało?
    „błogosławieni ubodzy, albowiem ich jest królestwo niebieskie”…..

    Sądząc z tych kwot, naszym kapłanom i biskupom ono nie grozi……