Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej

11.06.2012
poniedziałek

Smuda jak Kutuzow?

11 czerwca 2012, poniedziałek,

Nadciąga rosyjska nawałnica. Polska się zbroi. Rosjanie są tuż, tuż.  Miarodajny dziennik „Rzeczpospolita” donosi, że są już nawet na ulicach Warszawy! Po prostu grozą wieje. Tygodniki, a jakże – opinii – wołają: „Rosja albo śmierć”.

Dla Polaka wybór jest prosty. Oczywiście śmierć, zawsze przecież tak było miło i pięknie za Ojczyznę umierać, tylko śmierć stanowi silne mity założycielskie. Inny na okładce przebiera trenera Smudę prawie za Piłsudskiego i wypowiada Rosjanom „Bitwę Warszawską”. Jeśli w technice 3D, to może nawet byłoby ciekawie, a przynajmniej śmiesznie.  Jak na filmie, gdzie żołnierzyki podobne ołowianym zabawkom wdzięcznie maszerowały, a koniki słynnej Konarmii Budionennego były takie malutkie, że żadnego strachu nie budziły. Nic, tylko zwyciężać. Ale, na litość Boską, trener naszej reprezentacji ma teraz inne zmartwienia na głowie niż wyprowadzanie natarcia znad Wieprza. Niech już lepiej na czele tego pospolitego ruszenia stają ci, którzy tak bardzo Rosjan się boją, że rozpętują histerię i zrzucają na głowy  (pod  nogi?) naszych piłkarzy wszystkie polskie traumy, całą historię polsko-rosyjskich konfliktów i na dodatek naszą przyszłość. Teraz to oni mają wygrać Powstanie Warszawskie i zamazać pamięć o rzezi Pragi.

Muszą to zrobić, bo jeśli przegramy nasi kibole nie wytrzymają i spalą na przykład Warszawę, albo przynajmniej coś podpalą. Premier będzie się musiał podać do dymisji,  trener zostanie zmuszony do emigracji, a prezydent Warszawy skazana zostanie na kolonię karną? Jeśli Rosjanie przegrają, to…  No co? Urośnie nasza duma? Odpłacimy za wszystkie krzywdy? I tak w piłkę są wyraźnie lepsi, co pokazały dwa pierwsze mecze. To zdołałam zobaczyć nawet ja, która nie znam się specjalnie, ale nasi na dobrą sprawę z Grecją zremisowali nad wyraz szczęśliwie, a Rosjanie Czechów roznieśli, bo byli lepsi. Nie trzeba było być super fachowym kibicem, aby to zobaczyć.

Przygotowania do ostatecznej medialno-politycznej rozgrzewki trwały od dłuższego czasu. Rosjan straszono najpierw Smoleńskiem i obrońcami krzyża, potem  więzieniem gdyby przyjechali ozdobieni sierpami i młotami. Teraz smakujemy w nieskończoność i z wyraźnym ukontentowaniem każdy incydent z udziałem „ruskich”, choć postępowania UEFA wszczęła także przeciwko Niemcom. Rozważania na temat dlaczego to Rosyjscy kibice ubiorą się na czerwono, a nie w rosyjskie flagi miały dynamikę i temperaturę prawie równej tej dotyczącej podniesienia wielu emerytalnego. Bo na czerwono to prowokacja, a w barwach narodowych to pokój? Nawet ludzie wydawało by się przytomni rozważali, czy nasze prawo o zgromadzeniach pozwala Rosjanom udać się grupowo na stadion. Innym pozwala, naszym pozwala, a Rosjanom nie? „Przemarsz Rosjan przez Warszawę”  zapowiadają radiowi i telewizyjni spikerzy i komentatorzy, którzy najwyraźniej w ogólnym antyrosyjskim podnieceniu nie wiedzą co mówią. Jaki przemarsz? Przez jaką Warszawę? Czy most Poniatowskiego to cała Warszawa, a choćby nawet Śródmieście? Ale przecież powiedzieć, że przejdą przez most to jakby nic nie powiedzieć, żadnym emocjom nie dać wyrazu. To jakby po prostu powiedzieć, że każdy, kto chce ze Śródmieścia dostać się na stadion jakiś most musi pokonać. Jeśli nie zatrzymało się Rosjan na przedpolach, w Radzyminie na przykład , a dopuściło aż do hotelu Bristol to teraz trudno, trzeba to znieść. Chyba, że rodzimy kibol, bo jak się okazuje, to on dziś może się okazać najbardziej waleczny, stanie się jedyną nadzieją na wygranie warszawskiej bitwy, barykadę postawi. Wszak kibol Powstanie Warszawskie czci i prawdziwym Polakiem jest. Jeśli zaś policja ją rozgoni, to co? Pojawi się nowy zastęp męczenników za narodową sprawę?

Na razie wbrew tym, którzy rozniecają antyrosyjską histerię smoleńska miesięcznica upłynęła spokojnie. Zainteresowania turystów i kibiców zagranicznych praktycznie nią nie było.  Także dlatego, że przykład jak się zachować godnie dali właśnie Rosjanie składając wieniec pod tablicą upamiętniającą ofiary katastrofy. Najprawdziwszym Polakom głupio już było potem urządzać awantury. Rusofobów nieco więc zatkało i bąkali, że Rosjanie zachowali się dobrze, ale „maszerować nie powinni”. Teraz jednak czeka nas podobno próba najtrudniejsza, czyli owa warszawska bitwa. Używając właściwszych określeń – mecz, ważny, ale może jednak mniej ważny od bardzo wielu innych polskich spraw. No to jak – Rosja albo śmierć? Piramida głupoty rośnie, chociaż po wygranej Rosjan z Czechami dopuszczalne już jest alby w tej bitwie był przynajmniej remis, ale to już nie będzie żadna Bitwa Warszawska. Może co najwyżej Borodino, ale czy trener Smuda nadaje się na Kutuzowa?

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 224

Dodaj komentarz »
  1. A Rosjanie zrobią nam na złość i będą szli w nogę po moście Poniatowskiego i w rewanżu za Marszałka go nam zawalą.

  2. Słodko i zaszczytnie jest umrzeć za ojczyznę Horacy
    Trudniej żyć przyzwoicie i pożytecznie 😉

  3. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  4. Tekst Pani ucieszył mnie z dwóch powodów.
    1. Granie na histerii antyrosyjskiej to, moim zdaniem, próba reinkarnacji mentalności Pawlaka i Kargula w obecne czasy. Kiedyś podobnie grubą, czarną kreską opisywano Niemców. Wystarczyły jednak bardziej ożywione kontakty, żeby nawet nasi opłotkowi patrioci dostrzegli, że „Niemcy też ludzie”. Podobnie będzie z Rosją i Rosjanami choć tutaj „Gazeta Wyborcza” w prawie każdym numerze stara się napisać coś złego, czymś postraszyć. Wygląda na to, że oprócz kierowania polityką wewnętrzną i zagraniczną Polski poważnie traktuje swoją misję kształtowania polityki naszego sąsiada i obrzydzania go Polakom. Nie wiem tylko czy lubią po prostu bełtać, czy pełnią misję. Ja to odbieram jako głupotę.

    2. Dzięki, że ktoś w końcu zaczął po imieniu nazywać tę politykę judzenia realizowaną przez telewizje i gazety. To już nie dziennikarze, to podżegacze pielęgnujący niechlubne tradycje Hearsta (który wywołał wojnę żeby mieć o czym pisać) i Gebbelsa (który wmawiał Niemcom, że zabijanie podludzi to patriotyczny obowiązek). Oglądałem TVN 24 ze znajomym obcokrajowcem próbując oględnie tłumaczyć co mówią. Przy kolejnym tekście zagrzewającym niemal wprost Polaków do walki z Rosjanami, zgłupiał kompletnie i dobił mnie pytaniem dlaczego pozwalamy neofaszystom prowadzić dzienniki telewizyjne.
    Pani Janino, jak wykazuje doświadczenie, żadna siła zewnętrzna nie jest w stanie nauczyć kultury, rozumu i tolerancji polskich dziennikarzy. Musicie to załatwić we własnym światku.

  5. @ Slawek

    Slawku zgodzilbym sie z Twoja wypowiedzia w 100%, gdyby nie konczace ja zdanie.
    „Pani Janino, jak wykazuje doświadczenie, żadna siła zewnętrzna nie jest w stanie nauczyć kultury, rozumu i tolerancji polskich dziennikarzy. Musicie to załatwić we własnym światku.”
    Szanowny Slawku,
    Tego dziennikarze we wlasnym swiatku nigdy nie zaltawia. Przeciez juz dawno temu o informacje w mediach, zwlaszcza elektornicznych przestalo chodzic. Teraz chodzi wlasnie o podgrzanie amtosfery, wywolanie napiecia i emocji. I zadne umowy wewnatrz tego swiatka tego nie zmienia, bo liczy sie ogladalnosc.

    Byc moze podzialaloby, gdyby ludzie z pokolen, ktore dorosly w PRLu, sie wkurzyyli i po prostu wylaczyli wiadomosci, fakty, wydarzenia… Obserwujac zachowania wielu dzisiejszych 50latkow mam wrazenie, ze oni nawet nie sluchaja tych wiadomosci, tylko pojawia sie odruch – 19.30 – trzeba wlaczyc telewizor.
    Na przezwyciezenie tego odruchu tez chyba nie bardzo mozna liczyc.

    Podzialaloby moze jakies rozwiazanie z gory, polityczne, ale popatrzmy na naszych politykow – jak w poprzednim wpisie pani redaktor – sa w „goracym uscisku” z mediami i zyja z nimi w symbiozie, jest im wygodnie, bo nie musza niczego wiedziec, oprocz plotek towarzyskich, na niczym sie znac, procz na tych plotkach, bo dziennikarze zwlaszcza mediow elektronicznych niczego wiecej nie wyagaja, dzieki czemu sami tez sie przygotywyac nie musza.

    Co pozostaje? Poczekac kilkadziesiat lat, az byc moze pokolenia teraz doratajace, potrafiace czerpac wiedze z roznych zrodel, stanie sie glownym „targetem” i glownym wiadomosci konsumentem. Moze zaglosuja wylaczajac natretne gadajace glowy i poszukaja wartosciowych programow informacyjnych, o ile takie jeszcze gdzies beda produkowane?
    Obawiam sie jednak ze to tez plonna nadzieja…

  6. Pani Redaktor, w powodzi innych ważnych zajęć, proszę przeczytać tekst znaleziony przez Ewę 1958
    http://niniwa2.cba.pl/zbyszewski_niemcewicz_1.htm

    Na mnie zrobił podobne wrażenie, jak książki Suworowa na temat historii ZSRR. Tyle, że ten opisuje historię Polski……
    Ciąg megalomanów i nieudaczników, z nadmiarem pychy i wysoką samooceną….

    Powtórzę się, pisząc, że hieny dziennikarskie żądają krwi, bo zapewni im to wierszówkę?
    Wybory we Francji mają znacznie większą wagę gatunkową, niż kto kogo zwycięży na stadionie.
    Ale, taki temat wymaga wiedzy…..

  7. Jako komentarz do wpisu, napisać można zaś tylko tyle, że ŻADNEMU z krajów świata, nie sprawiało problemu znalezienie casus belli, w stosownym czasie i miejscu……
    Czy nasi Patrioci zdobędą się na to? Ucieleśnienie swych marzeń?
    Poseł Hofman, Brudziński, są w pełni dyspozycyjni, by zrobić z igły widły.
    Albo zastosować polskie przysłowie-
    „jak się chce psa uderzyć, kij się zawsze znajdzie”
    Nie byłby to dla nich pierwszy raz…..

  8. Matylda
    11 czerwca o godz. 17:40

    Najtrudniej jest dla Ojczyzny płacić podatki……
    I nie jest to tylko polska przypadłość……

  9. Nie oglądam, nie słucham, i mam coraz bardziej nieodparte wrażenie przynależenia do milczącej większości. Przekaziory i mendia mają ze mną problem. Nie łykam ich brei z lekramamy.

  10. Ale czy trener Smuda wie co to takiego Borodino?

  11. Zidiocenie mediów objawiające się nawoływaniem: „bij ruska” obróci się przeciw nim, ponieważ te same media będą błagały by Rosjanie podeszli do meczu z Grekami (16 czerwca) na poważnie, by broń boże tego meczu nie odpuścili.

    Tak się dzieje gdy w pierwszym meczu traci się punkty (nie ważne czy się przegrywa, czy remisuje, strata punktów jest bardzo bolesna). Jak się pierwszego meczu nie wygrywa, to później trzeba liczyć na innych że zagrają dla nas.
    Zwracam uwagę, że nasz mecz z Rosjanami jest po meczu Czechów z Grekami. W przypadku zwycięstwa Greków, nasz wynik meczu jest sprawą drugorzędną – musielibyśmy wygrać bardzo wysoko, a na to nawet najwięksi optymiści nie liczą.

    Jak pokazuje historia, jedno co nam wychodzi to znajdywanie winnych wśród innych. Przykład: Euro 2008. W pierwszym meczu polegliśmy z Niemcami, a Chorwaci wygrali z Austriakami. W drugiej kolejce, Chorwaci pokonali Niemców (a było to przed meczem Polska – Austria) w takim wypadku wynik meczu Polaków nie miał żadnego znaczenia, bo Niemcy w ostatniej kolejce grali z teoretycznie najsłabszą w grupie Austrią. Ale oczywiście najbardziej winny był sędzia Webb.

    Jeszcze będziemy trzymać kciuki z Rosjan

  12. Yevaud z 11 czerwca o godz. 18:35 pisze:
    „Tego dziennikarze we wlasnym swiatku nigdy nie zaltawia. Przeciez juz dawno temu o informacje w mediach, zwlaszcza elektornicznych przestalo chodzic. Teraz chodzi wlasnie o podgrzanie amtosfery, wywolanie napiecia i emocji. I zadne umowy wewnatrz tego swiatka tego nie zmienia, bo liczy sie ogladalnosc. ”

    Też tak myslałem ale pojawiło się chyba światełko w tunelu. Dawniej nasza Gospodyni szerokim łukiem omijała temat dennego poziomu dziennikarstwa RP. Po co się kopać z koniem. Jeśli jednak i Ona i niedawno red. Żakowski (sprawa wałkowania tematu Magdy) doszli do wniosku, że warto temat podnieść to znaczy, że coś się zmienia. Może i ogłupiający dziennikarze i ogłupiające reklamy przestały być skuteczne. Może w końcy ktoś policzył, że ludzie podatni na taki chłam mają mniej pieniędzy niż młodzi aktywni i starsi lepiej zarabiający. Czyli ci, którzy jeśli już siedzą przed telewizorem, to odruchowo wyłączają fonię lub zmieniają kanał gdy na ekranie pojawi się reklama lub trzeciorzędny poltykier.
    Może jestem zbyt wielkim optymistą ale przecież trzeba mieć jakąś nadzieję.

  13. Kapitalny komentarz Gospodyni ;:)
    Niewiele warto po nim dodać, jeśli cokolwiek.
    Może tylko tyle:
    Jak się zdaje, gdy Kapitan Drużyny oznajmia przed meczem, że pokażemy, co mamy w spodniach, to po meczu wątpliwości już nie ma co to takiego, czego tam nie ma (przynajmniej w połowie, tej drugiej, nogawce).
    Poniżenie i sprowokowanie przeciwnika poza boiskiem, to sport tych, co w nogawkach niewiele mają do pokazania, tak jak na boisku w głowie i w nogach.
    Nasz sport narodowy, przynajmniej tzw. prawdziwków.
    Pozostaje więc aby odważny do szaleństwa Polskęzbaw w konsekwencji wyzwał na pojedynek przemarszowy narodowców z Placu Czerwonego, na miejscu.
    To byłby dopiero turniej godny naszych możliwości i ambicji – Trwająca Rodzina vs Żyrynowski, np. 😉

    A poważniej, to naszej drużynie i nam życzę profesjonalnej walki o wynik i zwycięstwa, oczywiście na boisku, jedynego, które się w tej sprawie liczy.
    To właściwy sposób na pokonanie zawistnych kompleksów i własnej niemocy, a nie prowokacyjną agresją wobec innych.

  14. „Na razie wbrew tym, którzy rozniecają antyrosyjską histerię smoleńska miesięcznica upłynęła spokojnie”

    Raczej wbrew tym, którzy rozniecają histerię antypisowską.

  15. „Angela Merkel myśli, że jesteśmy w pracy”. Flagę z takim hasłem przywieźli do Polski irlandzcy kibice, którzy przyjechali zagrzewać swoją drużynę podczas Euro. Żart Irlandczyków szybko został dostrzeżony przez internautów, którzy ochoczo dzielą się nim na najpopularniejszych portalach społecznościowych. Kibiców eksponujących flagę z hasłem spotkał również w Poznaniu Reporter 24 kubatrex
    http://kontakt24.tvn.pl/temat,irlandczycy-merkel-mysli-ze-jestesmy-w-pracy,48111,html?categoryId=496
    =============

    Nie ma to jak bliskość kulturowa….
    W końcu, ludzie nie żyją TYLKO po to, by pracować.
    Homo ludens?

  16. Sławku!
    Są dwa aspekty sprawy. Pierwszy, że stacje telewizyjne bronią się przed zappingiem jak mogą, najczęściej nadają reklamy dokładnie w tym samym czasie. Ale jest i drugi – mamy mnóstwo rzeczy za darmo za obowiązek oglądania reklam. Operatorzy komórkowi wręcz mówią, że w zamian za wysłuchanie reklam można mieć rozmowy za darmo już w niedalekiej przyszłości.

  17. ”Ale jest i drugi ? mamy mnóstwo rzeczy za darmo za obowiązek oglądania reklam. ”

    Kto ma to ma.

  18. ” Pierwszy, że stacje telewizyjne bronią się przed zappingiem jak mogą, najczęściej nadają reklamy dokładnie w tym samym czasie.”
    ” Operatorzy komórkowi wręcz mówią, że w zamian za wysłuchanie reklam można mieć rozmowy za darmo już w niedalekiej przyszłości.”

    Nie z nami te numery Brunner. Kupię sobie 10 telewizorów, będę oglądał na raz wszystkie reklamy. Wyłączam tylko na wiadomości. A jak będą płacić za oglądanie, to będę bogaty.

  19. Oglądałem dziś przypadkowo wypowiedź Płaszczaka. PiS-owcy pragną jutrzejszej awantury jak kania dżdżu. Bo przecież trzeba udowodnić „bufetowej”, że pozwolenie na przemarsz Rosjan było błędem i w ogóle, że Polska pod rządami Tuska nie potrafi zorganizować wielkiej imprezy bez skandalu.
    Po prostu dla PiS im gorzej (w Polsce) tym lepiej

  20. Torlin z 11 czerwca o godz. 21:08 pisze:

    „… stacje telewizyjne bronią się przed zappingiem jak mogą, najczęściej nadają reklamy dokładnie w tym samym czasie.”

    No to idziemy zrobić sobie herbatę. Myśląc lub głośno wypowiadając brzydkie wyrazy o tych, co próbują się ze mną bawić w kotka i myszkę. A wiarygodność całego przekazu tych cwaniaków leci na łeb na zasadzie prostej ekstrapolacji: jeśli przy nadawaniu reklam próbują mną manipulować to na pewno robią to w innych przekazach. Synchronizacja czasu nadawania reklam to nie jedyna metoda manipulacji. Na porządku dziennym jest omijanie limitu czasu jaki mogą trwać reklamy przez przedzielanie ich krótkimi zapowiedziami programów.
    Piszesz też:
    „Ale jest i drugi ? mamy mnóstwo rzeczy za darmo za obowiązek oglądania reklam.”

    Nie mam nic przeciwko reklamom, potrafią być bardzo pomocne. Nie mam na pewno obowiązku oglądać idiotycznych reklam. Czasami gdy pracuję przełączam się na francuski program Mezzo. Muzyka pozwala mi się lepiej skupić ale co ciekawe, gdy pojawia się tam reklama lub choćby zapowiedź programu to chętnie jej słucham. I nie mam wrażenia, że jestem na odpuście w Pipidówie.

  21. Przy okazji Sławku, ponieważ ja jestem też wielbicielem Mezzo i często ich słucham i oglądam, jak się czyta ten wyraz? Ponieważ jestem niemieckojęzyczny namiętnie czytam go z niemiecka „mecco”, ale jak to się powinno czytać – nie wiem (tłumacz Google czyta „mecco”).

  22. Medzdzo

  23. Pani Janino, komentarz w takim samym tonie jak te z obozu PP (Prawdziwych Polaków) i nie ma tu nic do rzeczy, że krytykujący ich obłęd, to kolejne podbicie bębenka szalonym doboszom. Lepiej machnąć ręką i odwrócić się plecami. Jeśli w Polsce faktycznie jest znacząca grupa ludzi myślących o zmaganiach sportowych w kategoriach wojny, to żadne poważne zawody w tym kraju nie powinny się odbyć. Tak, tak, wiem, ktoś kiedyś nazwał futbol wojną zastępczą, ale kto powiedział, że rozsądni ludzie muszą to bezmyślnie powtarzać i zachęcać wręcz do agresji wobec przeciwnika: sportowca, kibica.
    Wkurza mnie upajanie się włodarzy UEFA atmosferą przyjaźni i dobrej zabawy, podczas gdy są już pobici, zelżeni, napadnięci w mediach. To są podobno incydenty, które ponoć zawsze muszą być w tak dużej masie ludzi.
    Owsiak organizuje corocznie dla młodzieży Woodstock w Żaganiu, na którym bawi się 700 tys. ludzi, którzy mają raczej fantazję powyżej przeciętnej, a jednak kończy się to zawsze dobrze.

  24. Oj, oj, prosze nie lekcewazyc sprawy.
    Honduras-Salwador 1969: wojna, ktora przeszla do historii jako „Football War”, oczywiscie przyczyny wojny byly bardzo zlozone, ale rozpoczela sie ona po gwizdku konczacym mecz w ktorym Salwador rozpykal Honduras trzy do zera.
    Tak wiec jak dzis bedzie trzy do zera to ratuj sie kto moze… Kobiety niech pakuja dobytek, mezczyzni – bagnet na bron! Zbiorka pod pomnikiem krola Jana Sobieskiego.

  25. Śleper – 23;32
    „Jeśli w Polsce faktycznie jest znacząca grupa ludzi myślących o zmaganiach sportowych w kategoriach wojny, to żadne poważne zawody w tym kraju nie powinny się odbyć.”
    ;
    Jestem za!
    Jednak jesteśmy w zdecydowanej mniejszości. Trzeba te igrzyska jakoś obejść, nie ma innej możliwości. U nas tradycyjne, emocje daleko przed rozsądkiem. Może to jest nawet piękne – tylko po kiego licha?
    Z jakieś dwa lata emocje się wypalą i biedny rozsądek będzie się starał gospodarować spadkiem. Łatwo nie będzie.
    Zaś co do reklam w telewizji – mam jak najgorsze zdanie. Szczególnie irytujące są te, nadawane w porze porannych programów dla małych dzieci.
    Już pominę litościwie jakość tych programów i ich treść.
    Jednak reklama leków na prostatę, zgagę, wzdęcia i zaparcia, przerywane tymi o bólach stawów i kręgosłupa… w porze na bajeczkę dla dzieci przy śniadaniu
    Cholery można dostać.

  26. Brawo ! Świetny tekst.

  27. Dzięki, Gajowy Marucho 😀

  28. Bez przesady Szanowni Państwo.
    Piłka nożna jest „wojną zastepczą”. Stworzono ją po to, żeby dorastajace samce alfa mogły upuścić nieco testosteronu, bez walenia się po łbach maczugami. Co wcale nie musi oznaczać zachęcania a nawet tolerowania przemocy.
    Naiwnością jest oczekiwanie, że da się „zjadaczy chleba w anioły przerobić”.
    Bardzo dobrze, że Euro jest w Polsce i Ukrainie. Jest szansa na cywilizowanie „wojny futbolowe” w tej części Europy. Jak wiadomo, tylko „ćwiczenie czyni mistrza”. Toteż ćwiczymy i nie wychodzi nam to wcale najgorzej. Społeczeństwo to nie neuron. Nie działa na zasadzie „wszystko albo nic”. Są wzloty i upadki. jak podczas każdego procesu cywilizacyjnego.
    Poza tym piłka kopana, to nie tylko wojna zastepcza:
    http://www.polityka.pl/spoleczenstwo/artykuly/1527577,1,europejska-wspolnota-kibicow.read

  29. Drodzy Blogowicze,
    Zapewne większość z Was słyszała o urządzeniu zwanym magnetowidem, w wersji współczesnej przekształconym w nagrywarkę DVD z twardym dyskiem.
    Niektórzy posiadacze wszelakiej maści dekoderów dostali taką nagrywarkę w zestawie razem z miską.
    Jest kwestią przyzwyczajenia nagrywanie wszystkiego, co chce się obejrzeć, a jest przerywane reklamami, po czym obejrzenie tego chociażby następnego dnia, bezlitośnie te reklamy przwijając bądź wycinając.

  30. Matylda, nie tylko samce pasjonują się piłką nożna. Znam wiele kobiet które bardzo silnie przeżywają emocje sportowe. Agresja u nich wcale nie mniejsza jak u mężczyzn. Igrzyska zawsze były czymś pożądanym i tylko od władz zależy by nie przerodziły się w burdy i zamieszki

  31. Pani Janino. Jak potrzebny był taki głos rozsądku dowodzą komentarze.Z mojej strony szacun wielki.

  32. ANCA_NELA 12 czerwca o godz. 7:03
    Ja tych mistrzostw nie omijam, śledzę każdy mecz i żaden głupi komentarz polityczny do zmagań sportowców, nie jest w stanie odciągnąć mojej uwagi od sedna zawodów, czyli meczy. Ciszę się, że tuż po piłkarskich mistrzostwach rozpocznie się olimpiada, która przedłuży okres wolności od przymusowego wysłuchiwania bzdur lejących się z ust polityków i dziennikarzy. Kibic jaki by nie był, tak czy siak musi codziennie troszczyć się zabezpieczenie jutra i chcąc nie chcąc codziennie wybiera się do pracy (oczywiści jeśli ją ma). Tak więc w życiu obywateli nic tak naprawdę się nie zmienia, oprócz ustawienia kanału tv, co bardzo wkurza komercyjne stacje w Polsce (publiczna ma wyłączność). To wkurzenie owocuje obecnie bezmiarem idiotyzmów publikowanych na okoliczność meczu Polska vs Rosja, w których nie pominięto absolutnie niczego, co kiedyś było przedmiotem konfliktów obydwu narodów. Prawdziwi Polacy do spółki z mediami wstrzymują oddech i modlą się o jakąkolwiek katastrofę ( zawalenie się stadionu, mostu po którym przejdą rosyjscy kibice, w ostateczności rozruchów w trakcie i po meczu), która pierwszym da ich satysfakcję moralną (taką moralność niestety mają), a drugim czas antenowy (tu o moralności raczej nie ma co mówić).
    Przysięgam, że nie słucham tego wszystkiego, a jeśli coś jednak dotrze, to tylko dlatego, że na czas nie wyłączyłem odbiornika i mimo woli przeleciałem wzrokiem po szpalcie druku.
    Z wiadomości ze świata w mediach króluje komentowanie „niebywałego wręcz wydarzenia”, jakie miało miejsce w londyńskim pubie, który odwiedził premier Cameron z córką, o której wychodząc, zapomniał.
    Pozdro

  33. @maciek.g,
    pisałam o początkach piłki nożnaj. Wymyślona została w Anglii dla rozładowania agresji dorastających chłopaków, skoszarowanych z szkołach z internatem 😉
    Co do zainteresowań sportem, piłka nożną, agresji panów i pań – pełna zgoda!

  34. W mediach gadano-obrazkowych słowami najczęściej odmienianymi przez przypadki są teraz: sierp i młot 👿

  35. Papież zaapelował, by wyzwolić się z kultury, której celem – jak dodał – „jest wyłącznie dobro materialne i która neguje Boga”. – Mówimy jej nie – oświadczył.

    Papież wzywał do sprzeciwu wobec „dominacji zła”, podkreślając, że wymaga to poświęceń.

    Więcej… http://wyborcza.pl/1,75477,11912734,Papiez_o_intrygach_w_Watykanie__Klamstwo_jako_prawda.html#ixzz1xZNTjCNk
    =======================

    Ciekawe, od kogo zacznie Papież?
    Swego najbliższego otoczenia? Skoro nie było intryg, to skąd dokumenty o nich mówiące?
    Pewno nie wie lewica, co czyni prawica……

  36. W pojedynku społeczno-gospodarczym między Rosją i Polską trudno wskazać jednoznacznego zwycięzcę. Wszystko zależy bowiem od punktu widzenia i porównywanych zagadnień. Miejmy jednak nadzieję, że biorąc pod uwagę także wyniki sportowe, w ogólnym rozrachunku zwyciężą Polacy – dzięki dobremu meczowi w wykonaniu naszej reprezentacji.
    http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,11912481,Polska___Rosja__kto_zwyciezy_w_pilke__a_kto_na_sile.html
    =============
    Ciekawe porównanie naszych krajów pod względem gospodarczym.

  37. Wiesiek59
    Jestes optymistą i bardzo dobrze!
    Nie oglądałam meczu Rosja – Czechy, ale podziwiałam wczoraj Ukraińców, którzy „wyszli spod ręki” trenera z byłego ZSRR. Dlatego wolę zaledwie wstrzymać oddech, żeby nie zapeszyć.
    Tekst z GW, który zalinkowałeś, jest ciekawy, ale czy nie masz wrażenia, że to rodzaj pociechy na wypadek przegranej?
    „Polacy nic się nie stanie”, bo u nas – generalnie – i tak jest lepiej.

  38. Najpierw były tylko we trzy, w tej chwili jest ich na Ukrainie ponad trzysta. Studentki, dziennikarki, ekonomistki. Nazwały się Femen i stworzyły ruch, który zaraził kobiety w Tunezji i Ameryce. Ten ruch sprawia, ze rozbierają się nawet doświadczone obrończynie praw kobiet.
    http://facet.onet.pl/warto-wiedziec/dwa-przekonujace-argumenty,1,5150643,artykul.html
    =========

    Do poprzedniego wątku- Femen…..
    Nagi biust miała i Marianna i Syrenka.
    W sobie wzmożenia moralnego jednak, fanatykom religijnym to przeszkadza.
    A to przecież Bóg podobno stworzył kobietę i jej cechy płciowe.
    Dlaczego dzieło boskie obraża jego wyznawców?
    Czyżby mieli inne preferencje seksualne?

  39. Odnośnie wojny i ofiary przytoczę słowa „leśnego dziadka” z Kisielewskiego – „oddałbym życie za Ojczyznę, ale mi zdrowie nie pozwala”.
    Podobnie jak Śleper oglądam mecze i nie słucham głupowatych komentarzy politycznych.
    W kwestii zezwolenie, to prezydent Warszawy wyraźnie powiedziała, że jest to przemarsz kibiców i nikt nie występował o zgodę na demonstrację i ona takowej nikomu nie musiała dawać.
    Takie mącenie jest cechą nibydziennikarzy i powinna Pani i inni w miarę normalni coś z tym robić. Ja wyłączam telewizor lub zmieniam kanał i innym to radzę.
    A mecz zapowiada się ciekawie, to jest tylko i aż mecz piłkarski a co chorzy pismacy tworzą „bitwy” to już daje podstawę do skierowania do psychiatryka i pobytu w pokojach bez klamek.
    JERZY

  40. Narazie są to piękne mistrzostwa, dobre mecze, kibice, organizacja. I choćby Polska odpadła z dalszych gier po meczu z Czechami, karnawał będzie trwał.
    Jedynym wyrażnym zgrzytem tych mistrzostw są dziennikarze podgrzewający atmosferę przed meczem Polski z Rosją, mieszając do niego dawne wydarzenia historyczne i dzisiejszą politykę pisząc idiotyczne artykuły i zadając idiotyczne pytania zaproszonym do rozmów gościom (chodzi oczywiście o dziennikarzy z politycznego kręgu). Nawet politycy się uspokoili na czas Euro.
    Moim marzeniem jest wspólny dzisiejszy przemarsz kibiców rosyjskich i polskich oraz niezależnie od wyniku, pomeczowa fajna feta.

  41. „W Syrii nawet 10-letnie dzieci są torturowane i zabijane w zbiorowych egzekucjach na skalę niespotykaną w innych konfliktach. Są one też używane przez siły reżimowe jako ludzkie tarcze, które mają chronić przed atakami opozycji – alarmuje najnowszy raport ONZ.”

    http://konflikty.wp.pl/kat,1020223,title,Raport-ONZ-dzieci-w-Syrii-sa-torturowane-zabijane-i-sluza-za-zywe-tarcze,wid,14564412,wiadomosc.html

  42. Nie moge tego czytac !
    Ja też mam odruch wymiotny na brukowy TVN24, zwłaszcza teraz, kiedy w kółko eksponuja tego zaplutego knura Jana T. w roli komentatora, ale już dawno ogłądam tylko discovery, CNN, RT, comedy central, alekino, PL Europe animal world National geografic i planete.
    Czy wy nie macie prawdziwych telewizorów, tylko jakieś „kołchożniki”
    Nie możecie ich wyłaczyć liub przełaczyć?
    A na komentarz p. Janiny bardzo długo czekałem i juz myslałem że bede musiał sam sobie go napisac. Na szczescie mnie wyreczyła.

  43. @ Ewa 1958

    Pani reprezentujaca odnosna agende ONZ mowi jakby z ksiezyca spadla. Nie slyszala ( mogla nie widziec na wslasne oczy) o wojnach domowych w Afryce Zachodniej, gdzie doroslym i dzieciom odrabywano konczyny, wylupywano oczy, rozpruwano brzuchy itd? Moze probuje o tym nie wspominac, gdyz w tamtym rejonie ONZ wypadlo absolutnie tragicznie, jesli nie skandalicznie zle.

    Pozdrawiam

  44. Jean Paul.
    Potwierdzam. Jesteśmy zalewani wolsko-mendialnymi bredniami. Tego żaden normalny gość nie jest w stanie strawić. Ja już nie pamiętam, jak wygląda profesjonalna polska telewizja. Normalności odrobinę znajduję w radiu.

  45. Jean Paul,

    Mozemy przelaczyc czy nawet wylaczyc.
    Ale nei po to jestesmy Polakami, zeby sobie nie ponarzekac, co nie? 😉

  46. @vandermerwe
    12 czerwca o godz. 15:07

    A czy to ważne, gdzie dzieciom dzieje się straszliwa krzywda? Co za różnica, czy w Afryce, w Azji, w Ameryce Południowej czy może w ‚zwyczajnej’ rodzinie, czasami za ścianą…
    Cierpienia dzieci nie znaczy się granicami państw i kontynentów. Jeżeli tzw, cywilizowany świat w XXI w. dopuszcza do takiego bestialstwa, to chyba nadchodzi jego kres.
    Gdzie są kościoły głoszące umiłowanie bliźniego? Skończy się na tym, że Watykan prześle komunikat o treści: – Papież potępił, Papież wezwał do zaprzestania…

    A tu igrzyska…

  47. Ewa 1958, 14.38. Zanim zaczniesz pisać o tych torturowanych i zabijanych dzieciach w Syrii przeczytaj kto rzeczywiście tam zabija, nie tylko dzieci. Jest to kolejna zbrodnia USA dla opanowania tej części świata. Czynią to w zmowie z Izraelem. Później będą zabijac dzieci w Iranie. Może tez nasi w tym pomogą?
    http://www.globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=31320

  48. @Przeciek

    Przecież to nie ja napisałam artykuł, tylko podałam link. To raport wysłanniczki ONZ i nie mnie oceniać jego poprawność.

  49. Smuda jak Kutuzow?Porownanie jest bez sensu.
    Borodino Rosjanie przegrali(tak,przegrali) przede wszystkim z winy Kutuzowa,ktory nie tylko nie potrafil podjac zdecydowanej akcji,ale popelnil tez liczne bledy taktyczne.
    W tej sytuacji Smuda staje sie raczej Napoleonem(chociaz genialnego stratego nie ma w nim za grosz).

  50. Torlin

    Torlin, Laskawco ! Przeslales wypis z Youtupa i znalazlem tam podobny, o Femenie. Warto przeczytac, bo daje obraz tego Rucha:

    http://www.youtube.com/watch?v=PKDJxOm2RfY

    Odesse znam, jezyk znam, panie widzialem juz w polowie siedemdziesiatych. Maja tam trzy plaze, w tym – jedna dla cudzoziemcow. Przyszla grupa niemieckich samic. Zdjely staniki, majtki, i – zasiadly posrodku plazy. Zasluzone emeryty II Wojny dostawaly cisnienia, grozil zawal. Milicjanta nawet na lekarstwo.

    Poszedlem do budyneczku Administracji i wykladam w czym rzecz.

    Urzedniczka uchylila dzwi i pokazala mi kilkanascie osob na naradzie:

    – A wot, widite, u nas po etomu voprosu, kak raz proishodit zasedanie !

    Po godzinie wyszli i pani w uniformie dala mi oficjalny komunikat:

    -My reszhili niczego ne delat. Pust’ bliadi zagoriaiut. Pust’ vidiat, chto u nas toze Evropa ! Rok byl 1976.

    Grupy wyksztalconych mlodych pan zrobily teraz z tego zrodlo dochodu. Elokwentnie tlumacza, ze maja program jak pani Szczuka. O prawa kobiet ! Jezdza po calym swiecie i kreca PR dla panienek na Ukrainie.

    Ciekawe, ze tylko mlode i ladne. A powinno byc – jak wszystkie, to wszystkie ! Tylko, kogo by wtedy namowily do Ukrainy ?!

    To teraz mozemy juz o polityce

  51. ANCA_NELA
    12 czerwca o godz. 7:03
    Śleper ? 23;32
    ?Jeśli w Polsce faktycznie jest znacząca grupa ludzi myślących o zmaganiach sportowych w kategoriach wojny, to żadne poważne zawody w tym kraju nie powinny się odbyć.?
    ……………………………………………………………………………………..
    W dobie telewizji satelitarnej można korzystać z kanałów telewizji obcojęzycznych. Komentarze są profesjonalne, spokojne. A ci co nie znają języka komentatora też niewiele stracą, a podgłos z wydarzeń na stadionie jest (czego nie ma przy wyłączonej akustyce).

  52. Indoor prawdziwy 13.02

    Nie myle sie, dlatego daje rok. Po pierwsze – to byly Niemki, po drugie – w polowie siedemdziesiatych tam byl juz „takoi bardak”, ze detalami sie nie zajmowali, po trzecie – mieli straszny ciag na Zachod i wlazili bez wazeliny, po czwarte Odessa to szczegolne miasto, bardzo otwarte, po piate – tradycje „bindiuznikow”, Beni Kszyka i aferzystow miewiarygodnych.

    Wypieprzyl mi sie przedni amortyzator. Zawiezli „na Czumku”, kurhan na zwlokach i na dobytku z dni dzumy, w centrum. Tam byla naprawa samochodow. O Renault nikt nigdy nie slyszal. Po pieciu minutach majster wstawil mi nowy amortyzator. (?!) Ja do niego z pieniedzmi, a on: – „brat, ubieri denezki, komu oni nuzny ? Wieszcz bylaby u tebya – eto da..” Dalem mu dlugopis ze striptizerka. Oniemial z radosci. A skad amortyzator ? -„A tut odnomu czinim LADU – podhodit”. A ten od LADY ? – „A, husim !”

    Ty mnie na odeskie wspominki nie wyciagaj, bo do jutra nie skoncze…A panienkom w Odessie nie takie rzeczy przychodzily do lepetyny….

  53. @ Ewa 1958

    „A czy to ważne, gdzie dzieciom dzieje się straszliwa krzywda? ”

    Nie ma znaczenia gdzie, aczkolwiek nie bardzo rozumiem sens owego zalacznika w odniesieniu do spraw dyskutowanych. Odniesienie sie akurat do Syrii jest zwyczajna „akcyjnoscia”.

    „Jeżeli tzw, cywilizowany świat w XXI w. dopuszcza do takiego bestialstwa, to chyba nadchodzi jego kres.”

    Pisze Pani „takiego bestialstwa” sugerujac, iz niczego gorszego wczesniej nie bylo. A wlasnie, ze bylo i swiat sie nie skonczyl.
    „Gdzie są kościoły głoszące umiłowanie bliźniego? Skończy się na tym, że Watykan prześle komunikat o treści: ? Papież potępił, Papież wezwał do zaprzestania?”

    A co to ma wspolnego z kosciolem i Watykanem? Moze warto natomiast zwrocic uwage na jawnych i tajnych uczestnikow wydarzen w Syrii. Moze zaczac od nich?

    Pozdrawiam

  54. Euro2012, jak na razie, w Polsce udaje się znakomicie. Incydenty bandyckie, czy rasistowskie są marginesem. Mniejszym, niż się spodziewały polskie służby. Polacy i goście bawią się doskonale. Dla niektórych – za dobrze. W jednym z tygodników ukazał się rysunek, w którym przeciwstawiono Polskę ?fajną?, jaką dziś mamy przy okazji Euro2012, Polsce ?tajnej?, pełnej zdrad, spisków i zamachów. To ta Polska, do której należy Ewa Stankiewicz. Kraj podejrzeć, szarych sieci, prowokacji. Dla nich dzisiejszy mecz to nie piłka nożna, sport. To powtórka z roku 1920, Bitwy Warszawskiej…
    http://azrael.natemat.pl/18489,prowokatorzy-i-prowokowani
    ===========

    Ech, ta pani Stankiewicz……
    Stała się symbolem, czego?…..namolności?

  55. @wiesiek59

    Nasz ś.p. proboszcz zapewne rzekłby o damach PiSowskich:

    – Gdy na Panie patrzę, i Pań słucham, to utwierdzam się w błogim przekonaniu, żem słusznego dokonał wyboru…

  56. ” To raport wysłanniczki ONZ i nie mnie oceniać jego poprawność.”
    Ewo1958!
    Nie ośmieszaj się z tą ”wysłanniczką ONZ”. Przecież to czystej wody propaganda dla świeżo narodzonych, którzy nic nie pamiętają. Nawet czytelnicy ONET-u tego nie łykną.
    Ta pani za swoje stanowisko potwierdzi wszystko, nawet to, iż Syria (jak wiadomo powszechnie) jest w posiadaniu strasznie groźnego arsenału broni chemicznej albo co by mocodawcy sobie nie życzyli.

  57. No to Francik obronił się jak na razie, a po wygranej z Czechami uciszy ostatnich malkontentów.
    Pozdro

  58. @vandermerwe,@Indoor prawdziwy

    Ale o co Wam, Panowie, chodzi?

    Ja nie o politycznych zawiłościach, tylko o krzywdzie dzieci. To chyba wykracza poza politykę.
    Czy to ważne, jakie źródło podaje taką informację? Zresztą chyba wszystkie media ją podały.

  59. ”Czy to ważne, jakie źródło podaje taką informację?”
    Jest to ważne. Jeśli kolejni ”specjalni wysłannicy ONZ” kłamią jak z nut, to w końcu nie dziw się, że w końcu tracą jakąkolwiek wiarygodność. Z reguły bowiem tuż po ich doniesieniach o rzekomych torturach, katastrofach humanitarnych, reżymach prześladujących swoich niewinnych spokojnych obywateli – następują w końcu te rzeczywiste tortury i katastrofy.
    ”Zresztą chyba wszystkie media ją podały.”
    I co z tego? Nie zauważyłaś, że kłamią synchronicznie?

  60. „Masakra miała miejsce 25 maja 2012 W mieście Hula.
    Syryjska armia przeprowadziła intensywny ostrzał ulic za pomocą artylerii i ognia z czołgów. W ataku zginęło 20 osób. Następnie doszło do zbiorowych egzekucji w wiosce Taldu przyległej do Huli.
    Za uprowadzeniami i masowymi egzekucjami stała prorządowa milicja szabiha, która w przeszłości dokonywała podobnych egzekucji, jednak ta była podczas tej wojny domowej przyniosła najwięcej ofiar, bowiem zabito 88 osób. Łącznie zginęło 108 osób, w tym 49 dzieci, 34 kobiety i 25 mężczyzn, a 300 osób odniosło rany.”
    (Wikipedia)

  61. Ewa1958!
    (Wikipedia)

    🙂 Nie rozśmieszaj! Kobieto! To argument?

  62. @Indoor prawdziwy

    Nie czuję się na siłach dyskutować z Panem w tym zaczepnym tonie.

    Albo naprawdę Pan nie rozumie, o co mi chodzi, (w co raczej trudno uwierzyć), albo chce mi koniecznie udowodnić brak wiedzy w kwestii konfliktu syryjskiego.

    Nie musi się Pan wysilać. Nie znam się na tym. Wiem tyle, co usłyszę w wiadomościach lub przeczytam w sieci. Poza tym Wikipedia też jest dla ludzi i nawet często podaje źródła.

    Natomiast Pan nie podaje żadnych źródeł, jedynie wykpiwa moje wpisy.
    Trudno i trochę przykro.

    Pozdrawiam.

  63. Ewo1958,
    a pamiętasz tę krzywdę noworodków wyrzucanych z kuwejckich inkubatorów?
    O tym też mówiły wszystkie media.
    A potem była interwencja…

  64. Więc może i to, co rzekomo wydarzyło się w Syrii wkrótce może okazać się zwykłą medialną manipulacją…

    Daj Boże, by tak właśnie było.

  65. Polscy bandyci nabuzowani przez media pokazali światu jakimi jesteśmy gospodarzami.
    Hańba!

  66. @ Ewa 1958

    „Ja nie o politycznych zawiłościach, tylko o krzywdzie dzieci. To chyba wykracza poza politykę.”

    Doceniam Pani dobre intenecje i rozumiem, gdyz czesto czuje dokladnie to samo. Niemniej, zyjac i przemieszczajac sie w III swiecie ( lub tzw krajach rozwijajacych sie) moge Pania zapewnic, iz owa bieda i krzywdy sa wynikiem takiego a nie innego ukladu politycznego, zarowno zewnetrznego jak i wewnetrznego. Stad tez, pierwsza ofiara wojny ( zarowno tej „goracej” jak i „zimnej”) jest prawda. Prosze zastanowic sie, czym sie roznia dwa pojecia:
    „Collateral damage” oraz „Civilian casualties”

    Pozdrawiam

  67. Dyskurs Ewy z Indoor Prawdziwy przypomina poranny wrask gesi na jeziorem. Wylaza na trawe, jedna znajdzie robala i – zaczyna sie. Dra morde jedna przez druga, jedna drugiej nie slucha, kazda drze dziob. „Robalem” sa tym razem dzieci. Pani Ewunia wyszukuje sobie wielkie rewelacje i pisze. Atrakcyjnosc znaleziska jest tak oryginalna jak zawolanie: Daj na mleko dla dziecka !!!!

    Oboje Dyskutanci demonstruja sprawne maszynopisanie. I tylko…

  68. ”http://www.sport.pl/euro2012/1,123531,11920872,Euro_2012__Prowokacyjna_flaga_rosyjskich_kibicow.html”
    Euro 2012. Prowokacyjna flaga rosyjskich kibiców, skarga do UEFA
    Kłopot w tym, że transparent ten nie jest ani ekstremistyczny, ani antypolski (bardziej ”antygrecki”, jeśli ktoś rozumie o co mi chodzi. Powoli tracę wiarę).
    Wnosząc skargę do UEFA polskie władze sportowe wykazały się nie tylko nieznajomością historii ogólnej ale głównie historii kinematografii.

  69. Vandermerwe 7:43
    =================

    >>> @Ewa1958… >>>

    … a takze „We don’t do body counts.”
    ( amerykanski scierwojad-general na konferencji prasowej, min. o takich dzieciach jak Pani wspomina).

    … a takze „We think it was worth it”
    ( amerykanska Sekretarz Stanu Albright, na zapytanie o smierc, wedle szacunkow ONZ, 500 tys. do 1mln dzieci irackich.
    Ostatnio ta prukwa dostala, min. za to, medal; trzeba trafu, razem z Karskim, i taki sam…).

    Z calym szacunkiem, Pani naprawde musiala sie urodzic wczoraj…

    ………………………..
    GajowyM 0:47
    ================
    >>> Ewo1958, a pamiętasz tę krzywdę noworodków…>>>

    Dziekuje bardzo, wlasnie zastanawialem sie czy jeszcze ktos pamieta te bezczelna klamczuszke…
    …i ten caly Kongres, co sie dał na to nabrac…
    …. i ja tez się dalem…
    Pozdrawiam.

  70. Kleofas 8:31
    ===============

    Kleofas, jakby kto zapomnial, niedawno napisal >>>Uwazam że Iranowi trzeba jak najszybciej dokopac… >>>

    A ja uwazam że Klefasowi trzeba dokopac; i to jak najszybciej; i to zaczynajac od jego najblizszej rodziny, zeby mial szanse w pelni docenic co sie dzieje…

    P.S. A coooo? Jemu wolno, a mnie nie…?

  71. @georges53

    Przedwczoraj.

  72. ”O lepsze były czasy, gdy pióro do czegoś zobowiązywało, dziś ono orze, ale nie na świętą siejbę, lecz na pańszczyżniany zagon zarobku i lichej dodniowej sławy ”
    Więc sprawa wiarygodności mediów nie jest sprawą nową. Ciągłość też widać, przecież Jamie Shea pracę doktorską pisał z propagandy III Rzeszy podczas II WS.
    Zastanawia mnie jakość informacji PRL. Mam wrażenie bowiem, że czytając uważnie i krytycznie prasę PRL, zestawiając ze zdrowym rozumem i informacjami pochodzącymi z innych źródeł można było być lepiej zorientowanym niż polegając bezkrytycznie na doniesieniach obecnych mediów (od BBC do TVP)

  73. @karwoj8
    13 czerwca o godz. 7:06

    Polscy bandyci nabuzowani przez media pokazali światu jakimi jesteśmy gospodarzami.
    Hańba!

    Masz szczęście, że nie ma tu @Heleny. Już ona dałaby Ci po uszach. @Helena rozumie, że nie wolno, nawet najcięższymi zbrodniami demokratycznie wybranej władzy, obciążąć całego narodu. Nawet wtedy, gdy ten naród ochoczo współpracuje. Nic nie widząc, nic nie słysząc, nic nie rozumiejąc. Jedynie wykonując rozkazy, wyrabiajac normę w puszczaniu podludzi przez komin. Nie wolno mówić: niemieckie obozy śmierci. Logicznie rzecz biorąc, nie wolno mówić o „polskich bandytach”.
    Ja mogę Ci to odpuścić. Ale na miłosierdzie @Heleny nie liczyłabym na Twoim miejscu.

  74. Był Mecz!
    Ale była też nakręcana atmosfera przed meczem.
    Zacząła przdstawiciel Rządu – min. Mucha. To co wyrabiała wszyscy wiecie.
    W ślad za nią ruszyła brać „dziennikarska” a to wspominając o wojnie z 1612. a to o rozbiorach, a to o „cudzie nad Wisłą” czy wreszcie o uzależnieniu od ZSRR.
    Przez te wspominki przebijała się jednak nuta, że w danym mjejscu i czasie (mecz piłkarski w Warszawie) jest nas więcej i kwestią honoru jest dać tym „kacapom” po łbie.
    Stąd te telewizyjne rozważania a przede wszystkim strony tytułowe i nagłówki mediów papierowych i wypowiedzi w mediach elektronicznych.
    Zastanawia mnie jedno.
    Dlaczego ukarze się z całej masy bandytów tylko paru nielicznych a nikt nie zająknie sie o odpowiedzialniości karnej mediów i dziennikarzy.
    Wszak w kodeksie karnym – art. 19 kk – istnieje coś takiego jak odpowiedzialność za podżeganie.
    Przepis mówi : „Sąd wymierza karę za podżeganie lub pomocnictwo w granicach zagrożenia przewidzianego za sprawstwo”.
    Wiem, wiem, że moje myślenie zahaczacza o Himalaje naiwności.
    Bo przecież są równi i równiejsi a odpowiedzialność „dziennikarzy” jest tego najbardziej oczywistym przykładem.

  75. @karwoj8, 13 czerwca o godz. 10:39,
    nie jestem prawniczką i trudno mi się odnieść do tego czy to już było podżeganie – w sensie prawnym.
    Natomiast w pełni podzielam Twoje zdanie co do, przynajmniej moralnej, współwiny mediów i polityków. Tym razem z naciskiem na media.

  76. Ewa 1958
    13 czerwca o godz. 1:07

    Jednym z moich ulubionych cytatów jest:
    „polityk to człowiek który dla realizacji SWOICH interesów, poświęci każdą ilość CUDZYCH dzieci”…..

    Na świecie jest mnóstwo dzieci żołnierzy, niewolników, pracowników.
    Czasami pojawiają się na zdjęciach, zdobywających prestiżowe nagrody.
    Dzieci z karabinem, dzieci kościotrupy, dzieci z wydętymi z głodu brzuszkami, dzieci przy taczkach…..
    Łatwo jest wzbudzić litość opinii publicznej- w stosownym momencie.
    Ameryka przegrała wojnę gdy pokazano dzieci płonące po użyciu napalmu. Kto i po co napalm tam przywiózł?
    Politycy……

    Ps.
    Światowe media są w rękach kilkunastu rodzin.
    Co i kiedy pokazują, jaką wymowę mają zamieszczane materiały, zależy jedynie od interesów ich szefów…..
    Prawie każdy człowiek ma swoją cenę.
    Dziennikarz również jest człowiekiem…..

  77. Dziś widzimy /ci co chcą widzieć/ do czego prowadzi eskalowanie napięcia i podżeganie do „świętej wojny” przez papierowych oszołomów i gadających „klepaczy”. Idiotów ci u nas dostatek i się wreszcie pokazali „kibice-patrioci” .
    Kto utemperuje tych oszołomów jak grupa z Rzepy czy Rymanowski i inni z TVN, naczelnych SE,Faktu prowokujących debili?
    Na szczęście idiotów jest mniej i ich głosy nie wystarczą do wybrania innych idiotów z polityki. Ale są i wreszcie ich było widać!!!!.
    A mecz ciekawy i Polacy zagrali bardzo dobrze, tak trzymać dalej.
    JERZY

  78. Gdybym tylko mógł, tobym z Tobą Indoorze w ogóle nie dyskutował, bo nie sprawia mi to szczególnej satysfakcji. Ale w sprawie flagi (transparentu) rzecz jest za ważna, aby Twoją pisaninę zbyć wyniosłym milczeniem. Obejrzyjcie sobie film.
    http://www.sport.pl/euro2012/1,123531,11920872,Euro_2012__Prowokacyjna_flaga_rosyjskich_kibicow.html
    Jak to nie jest prowokacja, to ja już nie wiem, co może tym być. Ja to w każdym razie zrozumiałem, że Warszawa tak w gruncie rzeczy jest rosyjska. I nie wmawiajcie mi, że jestem rusofobem, bo cały czas broniłem rosyjskich kibiców, chwaliłem za znakomite przygotowaniem się do wizyty w naszym mieście (kwiaty pod tablicą smoleńską i Powstaniem Warszawskim). I jestem ciekaw, w jaki sposób oni wnieśli ten transparent?

  79. ” Ja to w każdym razie zrozumiałem, że Warszawa tak w gruncie rzeczy jest rosyjska.”
    Czy uważasz Torlinie, że jest to wina Rosjan? To znaczy, że Ty to tak rozumiałeś? Bo oznacza to, że nic nie rozumiałeś. Co było zresztą do przewidzenia.
    Zrozumienie wymaga nieco znajomości historii o co ja Ciebie nigdy nie posądzałem.

  80. @ Torlin,

    „Jak to nie jest prowokacja, to ja już nie wiem, co może tym być. Ja to w każdym razie zrozumiałem, że Warszawa tak w gruncie rzeczy jest rosyjska. ”

    Pisze Pan prowokacja. Jesli miala byc prowokacja, chyba sie udalo i autorzy moga sobie gratulowac. Z jednej i z drugiej strony zwykla dziecinada – warto dorosnac. Nie wiem jak wielu bylo kibicow rosyjskich w Warszawie by powiedziec, iz byla rosyjska. Jednak czyta sie te Pana utyskiwania jak zale Australijczykow na Aborygenow czy zachodnich europejczykow na na „obcych” (wiemy o co chodzi, nieprawdaz), ktorzy sa wszedzie i zawladneli krajem – tym przypadku miastem.

    Pozdrawiam

  81. Jak już napisałem u Pani Janiny, polityczne potyczki wykorzystujące piłkarskie zmagania, obchodzą mnie tyle co nic, ale nie da się wszystkiego obejść. W audycji radiowej „TOK-u” przemiła dziennikarka przepytująca posła Kalisza, zarzuciła mu, że on prawdziwym kibicem nie jest, on jest jakimś piknikiem, czyli kimś kogo tak nazywają boiskowi bandyci, ponieważ taki osobnik przychodzi na mecz dla rozrywki. Innymi słowy, nie media kształtują opinię publiczną, tylko debile z trybun narzucają sposób myślenia mediom (konkretnym ludziom parającym się robotą dziennikarską).
    Co zrobić z bandytami stadionowymi?
    1. Dożywotni zakaz stadionowy,
    2. Drakońskie kary finansowe,
    3. Przymus pracy na rzecz społeczności w której funkcjonuje bandzior,
    4. Publikowanie w mediach wizerunków tych palantów.
    Wszystko cztery punkty należy stosować łącznie i żadnych tam więzień, tego by tylko brakowało, żebyśmy jeszcze utrzymywali chuliganów.

  82. ” Jesli miala byc prowokacja, chyba sie udalo i autorzy moga sobie gratulowac”
    LUDZIE! Jaka prowokacja!
    Przecież to jest cytat z filmu ”300” i kultowego zdania Leonidasa ”To jest Sparta”. Zna to każdy przeciętny widz lub czytelnik komiksu. Czy to wina Rosjan, że mają do czynienia z jakąś bandą niedokształconych zakompleksionych durni nie znających języków ?

  83. Czesław
    http://www.altair.com.pl/start-8091

    Ładne takie…….

  84. Torlinie,
    chyba najbardziej wnerwia Cię to, że nie wiesz, jak oni ten transparent wnieśli 😉
    Jakie kompleksy trzeba mieć, by tę flagę odczuć jako symbol zawładnięcia Rosjan całą Warszawą, a nie zamanifestowanie „ruskiego” sektora na stadionie?
    I to wobec wielokrotnej przewagi liczbowej nie-Rosjan wśród stadionowej publiczności.
    Nie ośmieszajmy się przed światem.
    A Pożarski jest bohaterem pozytywnym. Przegnał okupantów z Kremla.
    Na uspokojenie nerwów

  85. Dopieszczanie to dobre słowo.
    Patrz- Romaszewski i Staruch??.
    W końcu bojówki trzeba skądś rekrutować, a zadymy są dobrym treningiem przed poważniejszymi zadaniami.
    SA nie powstało w ciągu pięciu minut, ani czarne koszule Mussoliniego??.
    To wymaga lat pracy u podstaw i selekcji narybku?..
    No i pieniędzy.

    Kto zgadnie, jaki rodzaj symbiozy istnieje pomiędzy politykami a kibolami?
    Dawno temu NET obiegło zdjęcie pewnego polityka wychylającego się z okna wagonu, w klubowym szaliku i z jednoznacznym gestem dłoni.
    Chyba nawet ministrem był przez chwilę- o ile czegoś nie pomyliłem….

    Kreacja postaw patriotycznych trwa, pytanie JAKIE chce się wykreować….

  86. @ Idoor prawdziwy

    „LUDZIE! Jaka prowokacja!”

    Prowokacja jest w oczach patrzacego. Widzialem owa plachte w czasie transmisji i nawet okiem nie mrugnalem – podziwialem jedynie zapal tych, ktorym cos takiego chcialo sie „wyprodukowac”. Jesli przeczytal Pan artykul, do ktorego odsyla Torlin, wynika jasno, iz cala dziecinada przeksztalcila sie w sprawe jak najbardziej polityczna, ktora ma sie zajac UEFA – jesli wierzyc prasie. Jesli taki byl zamiar autorow, odniesli sukces, w innym przypadku stana sie ofiarami narodowego przeczulenia i urzedniczej nadgorliwosci.

    Pozdrawiam

  87. W sumie, dziwnym jest, jak to kłamstwo IPN się zadomowiło….
    Że armia radziecka przyniosła nie wyzwolenie a zniewolenie.

    Dlaczego nie mamy pretensji do właściwych sprawców owego zniewolenia?
    Sprzedali Czechosłowację w Monachium, sprzedali Polskę w Jałcie.
    A my, jak durnie, „semper fidelis”……
    Trochę krytycznego a nie bałwochwalczego spojrzenia na historię by się przydało.
    I sojuszników…..
    Za naszą krew, wystawili nam niezły rachunek za sprzęt zużyty w walkach.
    To jest dopiero głowa do interesów!!!

  88. vadermerwe!
    Rozwijanie tego typu transparentów jest praktykowane, są one zwykle wielokrotnego użytku, ten podejrzewam, że był przygotowany na mecz z Gecją.
    Patriotyzm tam się zamienia w debilizm narodowy, gdy zasłania poczucie humoru.
    W Urban Dictionary (dla mniej wtajemniczonych – nie ma to nic wspólnego z ć z ABC Jerzego Urbana) zdanie, do którego Rosjanie nawiązali (This is Sparta:) tłumaczony jest tak:
    ”The greatest cry ever shouted in the history of the universe, only to be shouted directly before delivering a kick to the sternum over a large, seemingly endless pit that has no logical reason for being there but looks really, really, awesome.”
    Jeśli według Was ma to coś wspólnego z posiadaniem całej Warszawy lub jej dowolnego fragmentu to ja już przestanę się zdziwić, że Mrożek powtórnie udał się na emigracje.

  89. ”Dlaczego nie mamy pretensji do właściwych sprawców owego zniewolenia?”
    Bo oni płaca.

  90. 12 06
    Słuchając mediów mam wrażenie,że jeśli Polscy kibice nie zgniotą Rosyjskiej Armii Czerwonej na moście Poniatowskiego to nie jesteśmy godni ziemi która nas żywi.
    13 06
    Po bójkach zadowolone media piszą: OSTRZEGALIŚMY

  91. Mówiłem: – Wyłączyć mendia!

  92. Filmu nie znałem i opierałem się o link, do którego skrupulatnie dałem adres. Jeżeli tak, to cofam wszystkie sęki świata. A Indoorowi się nie dziwię, że dla niego jest to tekst antyczny. Dla niego Frytka w wannie jest aktorką dramatyczną.

  93. ” Dla niego Frytka w wannie jest aktorką dramatyczną.”
    Nie wiem co to Frytka.
    Tekst jest antyczny. Nie wiem tylko czy autentyczny. Na pewno spartański 🙂

  94. Jednocześnie Fiedotow wyraził zdziwienie, że w jednej z polskich stacji telewizyjnych wyniki wczorajszego meczu podsumowywano z udziałem przedstawicieli trzech partii politycznych. „Nie kibiców piłkarskich, nie komentatorów piłkarskich, lecz reprezentantów trzech partii politycznych. Stało się jasne, że ze sfery sportu przemieszczamy się do sfery geopolityki”
    http://fakty.interia.pl/swiat/news/doradca-putina-dzialania-polskiej-policji-byly-sprawne,1808967,4
    =============

    Bardzo celne spostrzeżenie Rosjanina…..
    Tak zwani dziennikarze zamiast relacjonować, KREUJĄ rzeczywistość.
    Ilu z nich chce zostać korespondentami wojennymi?
    Chyba nie wiedzą, że jest to zawód bardzo wysokiego ryzyka…..

  95. Torlinie,
    ale to chyba znasz: Przechodniu, powiedz Sparcie…

  96. Gajowy!
    Przecież gdyby ten tekst należał do tzw. kanonu, to chociażbym słyszał o nim. Tutaj jest mało mojej winy, bo ja po prostu zawierzyłem źródłu, do którego dałem skrupulatnie link. Ja nie muszę znać cytatów z filmów, chociaż przyznaję – powinienem. Tylko tak się składa, że ja namiętnie NIE OGLĄDAM filmów amerykańskich typu „Troja”, „Hannibal – koszmar Rzymu” czy „Aleksander Wielki”. Kiedyś przed laty oglądałem „Spartakusa” i wyszedłem zażenowany z kina, chociaż przyznaję, że Kirk Douglas dwoił się i troił, aby stworzyć kreację.

  97. Torlinie,
    pewnie, że nie musisz znać cytatów z filmów, ale ten (Termopile, trzystu Spartan, Leonidas) akurat by się przydał 😉 Dzisiejsi młodzi (20-35 lat) żyją może inaczej, niż pokolenie ich rodziców, ale cytaty z filmów są dla nich tym, czym dla nas były „najlepsze kasztany na placu Pigalle” czy „Nie ze mną te numery, Brunner”…
    W zasadzie nic się nie zmieniło, tylko nastąpiła zmiana pokoleń.
    Pamiętasz, jak się o naszych rodzicach mówiło: starzy są jak te nietoperze. Nie widzą, nie słyszą, a się czepiają 🙄 😉
    A media kłamią.

  98. Torlin!
    Sprawa jest głębsza niż Twoja znajomość czy nieznajomość popkultury. ”This is Sparta” jest kultowym zwrotem popkultury, takim znakiem rozpoznawczym pewnej generacji. Znajomość takich kultowych zwrotów oznacza przynależność do kręgu kulturowego, niekoniecznie najwyższych lotów, z którego tak chętnie Rosjan się wyklucza przy dowolnej okazji. A tu się okazuje, że ani w redakcji sportowej Gazety Wyborczej ani w polskich władzach piłkarskich nie ma człowieka, który by postukał sobie w głowę i wytłumaczył pozostałym, że na postać na plakacie nie jest Pożarski w trakcie wyganiania Polaków i Litwinów ani w trakcie medytacji nad swoim kotletem. Chociaż to co ma w reku bardziej przypomina duży nóż kuchenny, niż miecz używany w XVII wieku.

  99. Tylko Gajowy – ten kontekst. W tym wypadku nie miałem racji, sam się śmiałem z mojego ojca (92 lata), który w krzyżówce w „Przekroju” nie znał odpowiedzi na hasło „kobieta” (odpowiedź brzmiała „Kopernik”). Wracając do tego wydarzenia – przedobrzyłem, przyznaję. Ale co powiesz o takiej sytuacji, jaką opisywała „Gazeta Wyborcza” z okazji chyba 30-lecia swojego istnienia – hokejowa drużyna Cracovii pojechała do jaskini lwa – Unii Oświęcim, zagrała rewelacyjnie i wygrała. Nieostrożny dziennikarz poszukujący zapewne cały czas sensacji, która wstrząśnie czytelnikiem, zatytułował notkę: „Pasiaki wygrały w Oświęcimiu”. Michnik w ostatniej chwili zdjął materiał. Też kontekst.

  100. Jak ja zauważyłem, to ten link był ze sport.pl, a nie z „Gazety”. Znowu to pewnie Michnik nakłamał.

  101. Torlin.
    Zobacz link „do głównej strony”.
    To jest dział sportowy gazety.pl

  102. Przynajmniej raz jesteśmy zgodni, że rzeczywistymi sprawcami awantur są nasze wolne od wszystkiego media i niektórzy politykierzy. A już szczytem obłudy jest zastanawianie się kto zaczął. Oni są tu gośćmi, my jesteśmy gospodarzami. Szlachectwo i gościnność zobowiązuje. Dotyczy to także symboli. Nawet jeśli, naciągając logikę do granic absurdu, uznamy ten wielki transparent na stadionie jako prowokację, to dalej obowiązuje gościnność a także proste pytanie: kto jest głupszy, ten co prowokował czy ten co się dał sprowokować?

    A jeśli chodzi o nasze media, to będąc optymistą uważam, że ratują się przed spadkiem oglądalności i czytalności w najgłupszy sposób – obniżając poziom. Każdy wie, że jest to droga do nikąd (ile taki kibol czy ćwierćgłówków kupi reklamowane towary?) ale co tam. Ich Titanic tonie a oni grają dalej. Najbardziej mi żal mojej ulubionej pani kioskarki, która patrzy żałośnie jak przechodzę koło jej kiosku i nic nie kupuję. „Polityki” też nie bo zaabonowałem wersję cyfrową ze strony
    http://www.polityka.pl/pelnewydanie/stronasprzedazowa
    Polecam zwłaszcza czytelnikom z zagranicy. Już we wtorek po 20.00 (czasu polskiego) można sobie ściągnąć wersję na komputer, czytnik (bez DRMu – do czytania przez całą rodzinę!) a nawet gadaną do słuchania pod prysznicem. Ma się też dostęp do archiwum. Same plusy.

  103. ” Same plusy.”
    Tylko ta treść 🙁

  104. Piramida głupoty rośnie zdaniem tej Pani,i słusznie,wystarczy spojrzeć na większość komentarzy tu i w wyborczej.Miesięcznica odbyła się w spokojnej atmosferze bo nikt nie prowokował ani nie atakował ze względu na żurnalistów obecnych z okazji EURO.Pomyślcie ludzie zanim uwierzycie tej Pani,za mało ma pod czapką by umiarkowanie rozumny człowiek uwierzył choćby w jej jedno słowo.

  105. Mówisz, Indoor, że to nawet nie Pożarski?
    Same minusy 🙁

  106. To stworzenie woła do Torlina:
    „Ja jestem tylko fotoszopowym trikiem!”

    http://i.obrazky.pl/przestraszona-zyrafa-254-OBRAZKY.PL.jpg

  107. ”Mówisz, Indoor, że to nawet nie Pożarski?”
    Gorzej. Nawet zezwolenie na tą flagę mieli 🙂 jak wyszło na jaw

  108. Trochę jestem zdziwiona – delikatnie mówiąc – dyskursem nad „Przechodniu, powiedz Sparcie…” W czasach, gdy ja się uczyłam w liceum wiersz Juliusza Słowackiego „Grób Agamemnona” był na lekcjach jęz. polskiego przerabiany obowiązkowo i nawet jakieś wypracowanie się pisało.
    I jak dzisiaj, pamiętam…
    „Na Termopilach bez złotego pasa
    Bez czerwonego leży trup kontusza.
    Ale jest nagi trup Leonidasa
    Jest w marmurowych kształtach piękna dusza!”

    ;
    Być może dziś tego wiersza w obowiązkowych lekturach nie ma – autor nie wyrażał się o rodakach pochlebnie – więc pewnie słusznie.
    Ale Torlin jest stary koń i za jego czasów PiS nie tworzył jeszcze nowej wersji historii, ani też kanonu lektur obowiązkowych.
    No to się zdziwiłam 😯

  109. Janina Paradowska
    Cyt.
    ‚Nadciąga rosyjska nawałnica. Polska się zbroi. Rosjanie są tuż, tuż. Miarodajny dziennik ?Rzeczpospolita? donosi, że są już nawet na ulicach Warszawy! Po prostu grozą wieje. Tygodniki, a jakże ? opinii ? wołają: ?Rosja albo śmierć?.’

    Szanowan Pani Redaktor, nie poddałem się eurorozjuszeniu i na czas, przezornie udałem sie na emigrację wewnętrzną, czyli od siebie w Warszawie, do siebie w Zakopanem. Nie ogladam, nie słuchami i czuję się dobrze, mimo tego, że w oczach plemiennego patrioty jestem odszczepieńcem ostatecznie pohańbionym. Zresztą z perespektywy prowincji ten szał i furia kopana wygląda nieco wyblakle i cieniutko. Zaskoczony jestem tym, że w rozmowach codziennych, temat praktycznie nie istnieje. Przejawy patriotyzmu plemiennego w postaci flagi wetkniętej tu i ówdzie, są rzadko widoczne. W związku z tym nie czuję się na siłach komentować wydarzenia związane z Euro 2012. Zaniedbałem ten zwyczaj przy poprzednim Pani wpisie ‚Kibic historycznie edukowany’ mimo, że miałem ochotę cokolwiek skrobnąć; z radością źle o Tusku, ze znużeniem źle o Kaczyńskim, z niesmakiem niechętnie o Palikocie, łaskawym okiem ale krytycznie za dołączenie do chóru obrażonych na Obamę o Millerze. O Pawlaku to nawet klawisza ‚enter’ nie chce mi się wciskć.
    Tym razem postanowiłem się zebrać i napisać, choćby po to, aby Panią pozdrowić, i jak zwykle dla Pani kwiaty i zachody słońca, przesłać z ‚zapłakanych deszczem’ gór.

    ‚karwoj8′
    13 czerwca o godz. 10:39
    Wszak w kodeksie karnym ? art. 19 kk ? istnieje coś takiego jak odpowiedzialność za podżeganie…… Wiem, wiem, że moje myślenie zahaczacza o Himalaje naiwności.’

    Niestety tak, szanowny ‚karwoj8’. Podżeganie można popełnić tylko w stosunku do konkretnej osoby albo zindywidualizowanej grupy osób i tylko w zamiarze bezpośrednim, a więc sprawca musi mieć świadomość wszystkich elementów czynu zabronionego. Jest to słuszne, gdyż inaczej wszyscy siedzielibyśmy w ‚pudle’ za podżeganie, gdyż na co dzień, każdy z nas opowiada takie różne, które można byłoby przyporządkować jako podżeganie.
    Pozdro.

  110. @ Indoor prawdziwy

    „Jeśli według Was ma to coś wspólnego z posiadaniem całej Warszawy lub jej dowolnego fragmentu to ja już przestanę się zdziwić, że Mrożek powtórnie udał się na emigracje.”

    Z owego „Was” prosze mnie wylaczyc, gdyz nie uwazam, by dokonano prowokacji jak rowniez mam watpliwosci co do opanowania Warszawy przez Rosjan, czemy dalem wyraz we wczesniejszej wypowiedzi. Jednoczesnie podziwiam znajomosc jezykow obcych jaka posiadali Spartanie. Widac z tego, ze nieprawda jest, iz to Amerykanie dali nam jezyk angielski oraz Szekspira – he,he.

    Pozdrawiam z emigracji ( niczym Mrozek)

  111. Indoor prawdziwy z 13 czerwca o godz. 17:40 napisał o „Polityce”
    „? Same plusy.?
    Tylko ta treść ”

    To co czyta Indoor prawdziwy?
    I co robi na blogu „Polityki”? Tak jak młody Pawlak gapiący się na Kargulową córkę żeby jej bardziej nienawidzić?

  112. vandermerwe!
    Dlaczego mam Ciebie wyłączyć z pytania? Gdybym wszystkich wyłączył z pytania, to by oznaczało że oczekuję konkretnej odpowiedzi a pozostałe zignoruje.
    Jeśli uważasz, że plakat , który nie przedstawił Pożarskiego i na które kibice WOB (czy jak mu tam) mieli pozwolenie UEFA, nie było prowokacją (poza faktem, że jakoś wtargali – a może zrobili razem na drutach jeszcze przed meczem. Kto to wie) to ja zaraz napiszę do Mrozka, że może wracać.

  113. ”I co robi na blogu ?Polityki??”
    Krytykuję media.

  114. ”To co czyta Indoor prawdziwy?
    I co robi na blogu ?Polityki?? Tak jak młody Pawlak gapiący się na Kargulową córkę żeby jej bardziej nienawidzić?”
    Nieco szerzej (kilka razy już pisałem) – do mediów w Polsce a do Polityki szczególnie mam pewien szczególny stosunek, bowiem mój ówczesny prasocholizm był jednym z czynników które decydowały o tym, że 40 lat temu już jako dorosły człowiek postanowiłem w Polsce osiedlić się na stale. (Jak Mrożek, tylko w drugą stronę) Więc po prostu mam pewne oczekiwania. Co pewien czas zresztą robię eksperyment (chyba zimą kupiłem jakiś numer Polityki) ale coś mnie zawsze wkurza na początku numeru. Jakiś banalne kłamstwo adresowane do debili.

  115. @ Slawek
    „Przynajmniej raz jesteśmy zgodni, że rzeczywistymi sprawcami awantur są nasze wolne od wszystkiego media i niektórzy politykierzy. A już szczytem obłudy jest zastanawianie się kto zaczął. Oni są tu gośćmi, my jesteśmy gospodarzami. Szlachectwo i gościnność zobowiązuje”

    Czlowieku, czy Ty wiesz o czym piszesz? Wyobaz sobie ze Niemcy ubrani w czapki SS-manskie przyjezdzaja do Izraela na mecz pilki noznej niosac transparenty z symbolami III Rzeszy. Potrafisz zrozumiec co znaczyly czapki czekistow na glowach „kibicow” z czerwonymi gwiazdami demonstrujacych w 12 czerwca czyli w rocznice wyrzucenia Polakow z Kremla, a w ich nowe swieto? Jezeli nie widzisz politycznych aspektow i prowokacyjnych stalinowskich symboli w tym wszystkim, to znaczy ze albo nie jestes Polakiem, albo tez jestes malo inteligentnym Polakiem. Bezczelnych gosci zwyczajnie do kraju sie nie wpuszcza, od tego sa wizy aby zablokowac nieproszonych gosci.

  116. Indoor prawdziwy z 13 czerwca o godz. 21:24 pisze:
    „Co pewien czas zresztą robię eksperyment (chyba zimą kupiłem jakiś numer Polityki) ale coś mnie zawsze wkurza na początku numeru. Jakiś banalne kłamstwo adresowane do debili.”

    Jak dobrze zrozumiałem Polityka pisze kłamstwa adresowane do debili i nie warto jej czytać za to wpisy na blogu pani Paradowskiej są zawsze prawdziwe i tak mądre i głębokie, że warto z nimi polemizować. E, tam. Zawsze powtarzam kobietom, że cokolwiek powiedzą o sobie to miną się z prawdą a okazuje się, że ta złota zasada odnosi się też do płci męskiej.

    Chyba problem w tym, że wielu ludzi traktuje swoje wypowiedzi w Internecie tak samo jak w realu zapominając, że w realu rozmówca wyrabia sobie opinię nie tylko po tekście słuchanej wypowiedzi ale przede wszystkim ocenia wiarygodność autora po jego zachowaniu (mimice, gestykulacji – ogólnie po mowie ciała). W Internecie ma tylko suchy tekst i tylko on może pozwolić mu ocenić poziom, wiarygodność i inteligencję nadawcy. Czyta go więc niejako w dwóch poziomach a wyłapane błędy lub nielogiczności pozwalają mu (najczęściej trwale) przypisać autora do grupy dyskutantów wiarygodnych lub do grupy wiarygodnych inaczej.
    Z kolei autor wypowiedzi, ponieważ nie spotyka się tu z odruchową reakcją słuchacza, mniej się konroluje i łatwiej mu o wpadkę. Stąd w Internecie tyle pyskówek i pochopnie wypowiadanych opinii. Q.e.d.

  117. Kibole dali przedstawienie godne polskich patriotów, na których ich wyświęcił Kaczyński razem z jego PiSem. Właśnie obejrzałam wideo. No cudownie!

    Jak to powiedział dzisiaj PiSowski radny warszawski Maciej Maciejowski? „Honoru Polski musieli bronić kibole. Brawo dla nich! Nie dajmy sobie pluć w twarz”. Tak właśnie wygląda PiSowska Polska.

    Ale dlaczego rząd i „sympatyzujący z nim dziennikarze” (jak to niektórzy nazywają) nie zrobią z tej draki użytku? Dlaczego nie grzmią? Najwyższy czas uświadomić sobie, że ta hańba i pośmiewisko znajdują się w centrum przekazu na Zachodzie. Nie mecze, nie piłkarze ale kibole (zwani tu „hooligans”) są bohaterami dzisiejszej prasy. Do tego doprowadził właśnie wielki polityk Jarosław Kaczyński.

    Kaczyńskiego i PiS trzeba rozliczyć z kiboli!

    Żurnaliści, politycy, wykorzystajcie to! Nie zaprzepaścijcie tej szansy! Kompromitacja Rydzykowców w Brukseli otwarła oczy wielu politykom w Europie na wymiar opozycji w Polsce. Kibole uzupełniają ten obraz.

    Te dwie sprawy należy wykorzystać do medialnej rozprawy z PiSem i z Kaczyńskim. To, co się stało, to było ich świadome dążenie, ich manipulacja. To ich wina. PiS i wszystko, co się z nimi łączy, to autentyczny wewnętrzny wróg Polski.

  118. Już sam kolor był prowokacją
    Reszta to czepiga , Ruscy winni i tyle ,powinniśmy ich wdeptać w ziemie – taki był zamiar , takie nawoływanie.
    NAWET MARCINEK – TU PARE WPISÓW WYZEJ – WZYWA PRAWDZIWYCH POLAK.ÓW- no własnie do czego przygłupie ?
    Wymyślili sobie takie a nie inne święto Rosjanie , że wygonili ze swej stolicy Polaków , Lachów jak nas kiedyś nazywano.
    No i dobrze , ich sprawa A SKĄD SIE U NAS WZIĄŁ LISTOPAD ?
    NO POWIEDZ MĄDRA OGRODOWA ROŚLINKO ?
    Może wiesz co te Lachy w Moskwie robili – może przyjechali z Orbisem – podziwiać Podmoskowskije Wieczera.
    Kto wie coś o Pożarskim , kto wie jak wyglądała czapka KGB , kto wie
    kto to był Leonidas a Sparta to chyba przyprawa do zupy.
    Fakt , dobrze mówią o kotlecie pożarskim , ale czy to ten sam ?
    Mądrze napisał Karwoj o podżeganiu.
    Bo pozwolę sobie przypomnieć niektórym cytat ROSJA JEST ZNANA Z PROWOKACJI I UCZYNI WSZYSTKO i t d.
    Przecież to było opatrzone nazwiskiem jakiegoś przygłupa uważającemu // kto wie czy niesłusznie// że może obcy kraj bezkarnie opluwać.
    Za coś takiego sędzia powinien mu wyznaczyć grzywnę w wysokości rocznych zarobków. Podobnie zresztą powinni dostać wszyscy uczestniczący w zamieszkach i prowokowanych burdach.
    Chyba łatwo sięgnąć do zdięć // mam nadzieje że ktoś był na tyle trzeżwo myślący i je zrobił// osób biorących udział w zadymie ,
    Otwarcie wejścia na strefę kibiców jest wg mnie czyimś celowym działaniem- myślę że ktoś odpowiadać za to powinien.
    A polskich parlamentarzystów należy zapytać – czy potrafią stworzyć prawo karzące wywołujących zamieszki i maskujących twarze.
    500 zl – to kpina a nie kara .
    Za pierwszy raz 5000 zł i miesiąc zamiatania ulicy a następna podwojona.
    Jeśli ktoś nie wie jak to zrobić to niech zrezygnuje z mandatu , albo poduczy sie jak to załatwili Anglicy.
    Ale niech nigdy nikt nie poucza nas że KIBOLE to są PATRIOCI – to jest po prostu dzicz chcąca niszczyć wszystko .
    ukłony

  119. @ zezowaty
    „Może wiesz co te Lachy w Moskwie robili ? może przyjechali z Orbisem ? podziwiać Podmoskowskije Wieczera”
    Tak, wiem co te „Lachy” robili w Moskwie. Pogonili was do Azji gdzie wasze miejsce.

  120. Georges53 9.05

    Badz laskaw, przypomnij date i blog, kiedy napisalem, „Iranowi trzeba dokopac”. Pamiec zawodzi, ale wdziecznosc nie zawiedzie, jesli przypomnisz.

  121. @ Indoor prawdziwy

    „Dlaczego mam Ciebie wyłączyć z pytania? ”

    Z kilku powodow, ktore wyluszcze w skrocie

    Pierwsze primo: Nie uwazam bysmy byli swiadkami prowokacji. Rowniez nie widze zagrozenia dla swiadomosci, kultury i tradycji narodowej w fakcie, ze do Polski przyjeczhlo troche wiecej ludzi mowiacych obcymi jezykami ( szczegolnie Rosyjskim).

    Drugie primo: Powyzsze wyynika z mego podejscia do sportu. Zapewne , tak jak wielu piszacych, pamietam czasy, gdy sport byl swoistym festynem bez narodowo-politycznych podtekstow. W 1966 roku na otwarcie mistrzostw swiata przyjechala Krolowa, wyglosila krotka mowe zakonczona zwrotem „Mistrzostwa uwazam za otwarte” i rozpoczelo sie kopanie pilki. W tamtych czasach mozna bylo nawet byc swiadkiem sytuacji, gdy druzyna przeciwna nie miala swych kibicow na stadionie, iz spontanicznie czesc miejscowych kibicow dopingowala „obcym”. No i nie dostawalo sie w rylo ( na stadionie lub poza nim ) za dopingowanie „niewlasciwej” druzynie.

    trzecie primo: W swietle powyzszych „primo” moge powiedziec, iz nie ma mozliwosci sprowokowania mnie, takim lub innym transparentem, do wkladania munduru i brania szabli w dlon. Jesli taka mozliwosc nie istnieje, nie mozna mowic o prowokacji. Jesli transparent jest dowcipny, smieje sie, w przypadkach negatywnych jest on jedynie odbiciem czyjegos zlego gustu – sam sobie wystawia zle swiadectwo.

    czwarte i ostatnie primo: Zyjac w kraju wielu ras, kultur, religii i jezykow nie mam problemu z „obcymi”, nie boje sie „najazdow”, nie boje sie o moj jezyk, ma kulture czy wyznanie – jakos sobie z tym radzimy wszyscy, w miare dobrze.

    Pozdrawiam

  122. Wysłuchałem porannej audycji w TOKFM prowadzonej przez red.Janinę Paradowską . Ponieważ tematem wiądacym była piłka nożna i na tym tle implikacje Polsko _Rosyjskie ,to patrząc na grafike kalendarza Euro 2012 ,widzę możliwość rehabilitacji goscinności Warszawy wobec kibiców z Rosji .i ich ochrony przez Organizatorów .Mistrzostw .
    Powtórka była by kompromitacją ,niezależnie od skali .
    Jest wysoce prawdopodobne ,że to właśnie w Warszawie Sborna Rosji rozegra jeszcze dwa mecze 21 czerwca i… w razie wygranej 28 czerwca . Trudno będzie sie uwolnić od Rosjan niemal do końca czerwca .
    ps.
    Nie podzielam opini prof. Markowskiego , że trzeba bylo „dobic ” słaniających się Rosjan w ostatnich 20 minutach meczu . Dziś sytuacja jest klarowana ,tylko zwyciestwo a nie żaden remis z Czechami , odpadaja kalkulacje i to jest OK!!
    Husaria w ostatnich miutach mogła doprowadzić do Viktori (opinia Profesora )ale równie prawdopodobne (moim zdaniem ) do porażki i… wtedy na Franza Smudę spadłyby oskarżenia o brak wyobraźni, o ułańska fantazje .Na szczęście dla samopoczucia Polaków Franz Smuda jest z innej gliny – ect.

  123. ps.Oczywiście nawet 3 mecze bo już w sobote 16 czerwca z Grecją.

  124. „”Gazeta Polska Codziennie”, rozszerza problem” – aaaaaaaaaaaaaa, to zupełnie insza inszość. Tak rozszerzy, że będziemy w stanie wojny i z Rosją i z Niemcami, wystąpimy z Unii i wprowadzimy całkowitą autarkię. Gdzie się rodzą czytelnicy takiej gazety?

  125. Jak poszukać to znajdą się i nazwiska
    Pierwszy opluty to jakiś Maciejewski – słusznie powinien bronic honoru wszak to nazwisko nosił słynny kat – nawet piosenki o nim śpiewali.
    Drugi to Patryk Jaki , no właśnie JAKI . Tego to Ruscy sprowokowali do umieszczania oszczerczych wiadomości w mediach.
    Czym sprowokowali WIADOMO , SWOIM ISTNIENIEM.Przecież Patryczek nikomu nie wadząc żył sobie, a tu zwala się horda dzikich Azjatów chcących napić się piwa i oglądać mecz. Wynocha.
    My prawdziwi Polacy będziemy swoje mięso do Chin wywozili , cebule i jabłka też nie mówiąc o soku pomidorowym. Już raz zrobiliśmy wojnę Kaczyńskio – Ruską o polski handel.
    Z rurociągiem tez wygraliśmy MORALNIE – JAK TO MY.
    Zamiast siedzieć na rurze i spisywać euro nam należne z licznika przepływu to płacimy za gaz i Rosjanom i Niemcom – najdrożej w Europie.
    Marcin – TY to pewnie jesteś wikarym który jest delegowany do szkoły by tam uczyć historii.Wygląda na to że pisać potrafisz , ciekawe czy czytać też.
    Historii przypominać Ci nie będę bo to próżny trud – chcesz wyganiać Rosjan z Moskwy //STOLICY PAŃSTWA // do Azji – twoja rzecz – TWÓJ WSTYD.
    Gdybyś jednak przez przypadek oczywiście zajrzał do książek gastronomicznych to doczytał byś co jedli na Moskiewskim Kremlu Lachy. Najpierw zapasy , potem konie jazdy, następne były szczury a w końcu trupy.
    Może zastanowiło by Cię p po co Polacy byli w tym mieście i kraju.
    Może przyszło by do głowy że każdy naród cieszy się z OSWOBODZENIA OD OBCYCH – może nawet zrozumiałbyś radość ludzi , kto wie może pojąłbyś sens ŚWIĘTOWANIA DNIA SIÓDMEGO – gdzieś przecież powinni Cię tego nauczyć.
    A NAS do Azji to nikt nie gonił – tylko skąd takie warzywo może o tym wiedzieć.
    Co do Błaszczaka – wystarczy bez słów – to papuga .
    Przepraszam za brak zwięzłości
    ukłony

  126. Ciekawostka:
    Szwedzka lewicowa partia chce zakać sikania na stojąco .
    Trudno; rownouprawnienie to rownouprawnienie.
    Szkoda, ze szwedzka prawicowa partia nie chce nakazac kobietom sikac na stojaco
    Trzeba by tylko rozwiazac problem damskich PISoirow.
    I pomyslec, ze 1000 lat temu byl to narod walecznych wikingow

  127. Waldemar 14 czerwca o godz. 9:40
    Z oceną meczy @Waldemarze jest zawsze tak samo, co kibic to inna ocena, wszystko zależy od preferencji oglądającego. Z tego powodu zdarzają się komiczne sytuacje, jak choćby taka podczas wspólnego oglądania meczu Niemcy vs Holandia, gdzie odezwałem się do współbiesiadników tymi słowy: nie uważacie, że ten Mesut Özil wygląda, jakby mu coś poważnego dolegało? (a znam go dobrze z meczy Realu Madryt). Ledwie skończyłem i zadowolony z siebie siorbnąłem piwa, Mesut wpakował piłkę do bramki pomarańczowych!
    Kompromitacja, po której do końca meczu odechciało mi się mędrkować.
    Odnośnie Fraza mam pytanie: czy nie zauważyłeś rozpoczęcia procesu (po remisie z Rosją) pomniejszania jego roli jako selekcjonera? W niektórych komentarzach na plan pierwszy w polu zasług zaczyna się lansować JEGO sztab, a nawet doradztwo kibiców. Nie chcę się tu ponownie wygłupić jak z Mesutem, ale coś jest na rzeczy.
    Pozdro

  128. Śleper ; godzina 11.26 ;
    PodzielamTwoje spostrzeżenie , Wygramy z Czechami to Sztab , nawet psycholog w roli głównej ,no a jeśli przegramy to w pogotowiu ,w dołkach startowych czeka czujnie przykucnieta cała swora „dziennikarzy ” a i blogowiczów ( zobacz np.komentarze @ Kadetta u red. Passenta <tam aż kipi od opini taki prostak ten Smuta ( nie pisze Smuda ) ,…może i ma trochę trenerskiej wiedzy z Niemiec ale bez dyplomu, no i sprawa zasadnicza jak drużynę Narodową Biało -Czerwonych może trenować "Zakamuflowna Opcja Niemiecka "czytaj Ślazak .
    Wroclaw da odpowiedź ,zdecyduje trójka z Dortmundu , ich koledzy z Borussii poza Humelsem (fantastyczny ) siedzą narazie na ławie ,Joachim ich nie wypuszcza na szpilplac ,ale są w kadrze to trojka młodych graczy na MS 2014 w Brazyli .
    ps.
    Pamiętasz jak Kazimierz Górski " składnie "wypowiadał sie a"la Lech Wałęsa ? ,
    Zawsze lubiłem Lwowiaków ,a spotkałem ich sporo po drodze .

  129. Lewy14 czerwca o godz. 11:18
    Ciekawostka:
    Szwedzka lewicowa partia chce zakać sikania na stojąco

    I tu popieram, nawet nie wiesz jak trudno jest sikać na stojąco – w sutannie
    spytaj Marcina

  130. Waldemar 14 czerwca o godz. 12:15
    Nie zaglądam na blog Passenta od dawna, a jeślibym nawet to zrobił, to okazałoby się, że towarzystwo w dalszym ciągu pisze na ten sam temat, choć Pan Daniel dwoi się i troi z różnorodnością poruszanych problemów. Ci wszyscy mądrale uważający się za jakichś tam inteligentów (cokolwiek to znaczy), nie dopuszczają nawet myśli, że kilka razy dziennie zapalają światłość żarówki, obmyślonej przez gościa bez dyplomu. Nie mam złudzeń, że tacy ludzie jak Mandela i Lula w oczach owych durni nie byliby godni do zaszczytów sprawdzenia swojej mądrości w rządzeniu państwem. Mierzi ich Wałęsa, ponieważ muszą się wstydzić, że bez tego „prostaka” i megalomana ( tu bez cudzysłowu), byliby dalej tylko fornalami socjalistycznego kołchozu. Ich odpowiednicy na blogach katonarodowych są tylko ciut głupsi, im nawet śmierdzi Wolszczan (z dyplomem), ale to już są przypadki do klinicznej interwencji.
    Wracając do Smudy, nawet POLITYKA w poprzednim numerze nie straciła okazji do porównań jego sylwetki (a także Laty) do ich odpowiedników z tej lepszej części Europy. I co z tego, że brak im (razem z Grzegorzem) solidnego wykształcenia i kindersztuby, skoro takich ich ojczyzna wypuściła w świat, a oni na przekór wszystkim, osiągnęli życiowy sukces. Innym słowy, dla krytyków mogliby nawet tam sobie gdzieś funkcjonować na obrzeżach pięknego świata, ale broń boże nie pchać się po zaszczyty i eksponowane stanowiska, należne z racji szlachectwa kaście wyrafinowanych inteligentów. Kto Polakom wmówił, że oni wszyscy ślachta i ynteligecja?
    Dlaczego w Polsce do szkółek piłkarskich (także innych dyscyplin sportu) nie trafiają dzieci biedoty (u nas z ańfartów), tak jak się to działo w pogardzanym PRL-u? Te miejsca opłacanie przez zamożniejszych rodziców, zajmują dzieci, którym wypełnia się czas po szkole, ażeby nie zeszły ze zaplanowanej ścieżki do kariery, ale sportowcami z reguły nie zostaną.
    Czy najlepiej zarabiającego Ronaldo (25 mln euro rocznie), ktoś pyta jakie ma dyplomy uniwersyteckie i kompetencje bycia intelektualistą? Nie, bo nikt tam jeszcze na inteligencką głowę nie upadał w prost na beton!
    Pozdro

  131. @Śleper

    Świetny wpis(y).

  132. Kolejny żenujący komentarz pseudodziennikarski. Wszystko kojarzy się Pani z PiS i Smoleńskiem. Adekwatny tytuł bloga „skrót myślowy”, poza skróty myślowe nie jest Pani się w stanie wybić, wszędzie mielizny i pustka intelektualna. Z Palikotem tworzy Pani spójny tandem pseudo-polityczno-dziennikarski. Tyle w tym temacie.

  133. Ślepper.

    Popieram.

    Pamiętam, jak po obronie doktoratu następnego dnia poszedłem do warsztatu w instytucie, stanąłem do tokarki i przez osiem godzin wytaczałem śrubki na półautomacie, czekając, aż mi euforia po obronie przejdzie. Pomogło. Przestałem się czuć genialny, poczułem się normalny. Amen.

  134. Pozwolę sobie dodać
    – głosy zza kulis tych znających sie.
    Jak można było dopuścic by jakieś WIEJSKIE BABY śpiewały o naszym futbolu.
    My mamy takie dziewczyny co to i cyc i pic mają i potrafią pokazać
    a tu jakieś babuszki zaczynają kręcić lody.
    Wstyd i hańba
    uklony

  135. No jakże to tak! Dumni Polacy, potomkowie bohaterskich lisowczyków, szlachta, co się zowie a tu jakieś babcie i ciocie ze wsi się ośmielają!
    Precz! Precz! Precz! Hańba!
    Polskim kibicom mogą śpiewać tylko prawdziwi Polacy i dumne Polki!
    I nie w kawiarence, czy też u fryzjera, bo to kradzież własności intelektualnej.
    Oni tylko za pieniądze, na imprezach i w mediach, co im za to płacą.
    I nie dopuszczą do interesu jakichś prowincjuszek, co się im w głowach poprzewracało.

  136. ANCA_NELA! Czy to prawda, że we Wrocławiu w tym roku zamiast masek będą obowiązywać kurtki z kapturem (Na znak solidarności z więźniami politycznymi) ?

  137. Tylko trochę ? propos.
    Pani Janino, czasami oglądam Pani program „Rozmowa dnia” w „Superstacji”. Trzynastego (pewnie to ta data!) z niejakim rozbawieniem słuchałem Pani i Tomasza Wołkowych dywagacji na temat skrytości dusz Hiszpanów i wywodzenie ich introwertycznej natury aż od Velázqueza i Goyi na podstawie tego, iż żaden z piłkarzy nie śpiewał hiszpańskiego hymnu przed rozpoczęciem meczu z Włochami. (Ci śpiewali z kolei bardzo ekspresyjnie).

    Otóż śpieszę wyjaśnić, że fakt nieśpiewania nie ma na szczęście nic wspólnego ze stanem dusz hiszpańskich. Przyczyna jest dosyć banalna. Hymn Hiszpanii nie ma słów, ogranicza się jedynie do melodii.
    Może to i lepiej, nie ma możliwości fałszowania, tak jak się to przydarza naszemu „Mazurkowi…”

  138. Indoor prawdziwy!
    http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=wroc%C5%82aw%20bal%20maskowy&source=web&cd=8&sqi=2&ved=0CHMQFjAH&url=http%3A%2F%2Fwww.wroclaw.pl%2Fbal_maskowy_czyli_metafora_ludzkiego_losu%2C1.dhtml&ei=PUjaT7XfKYXHsgaP1dC1AQ&usg=AFQjCNHkhFGAT_O4BRsPXwKn13ef17opgQ
    ;
    Fama głosi, że w Operze można kupić maski karnawałowe, które publika na zakończenie spektaklu ma założyć. Nie mam jasności, czy będą z kapturami, ale to nie wykluczone. Ktoś musi być pierwszy a tu się zbierze spora grupa inicjatywna.
    Koleżanka, która ma nas dowieźć na miejsce miała też rzeczone maski zakupić. Jeśli tego nie zrobiła, to przed wejściem na stadion będzie można brak uzupełnić.
    Na szczęście ma być trochę cieplej i bez deszczu. Jednak ubieramy się ciepło; szaliczki /można zaciągnąć na oblicze/, no i kurteczka osłaniająca cztery litery, bo można uświrknąć.
    Niestety, nie mam pojęcia, czy słowo „uświrknąć” jest w słowniku, ale kto chce, ten wie o co chodzi. Euro 2012 trzeba jakoś obejść ❗

  139. @Stary Polaku z PRL-u, może źle mnie zrozumiałeś, nie chodzi mi posyłanie ludzi wykształconych do kąta, wymagam jedynie od nich umiejętności doceniania osiągnięć kogoś, komu udało się dzięki pracowitości i uporowi osiągnąć sukces w jakiejkolwiek dziedzinie bez certyfikatu z wyższej uczelni. Nie oczekuję od doktora filozofii posiadania umiejętności demontażu i naprawy zepsutego silnika w samochodzie i nie spodziewam się po trenerze piłkarskim dywagacji na temat Kanta. Każdy ma do spełnienia swoją rolę i nikt z nich nie może się czuć z racji wykonywanego zawodu lepszym i bardziej potrzebnym obywatelem.
    Jeden z moich najlepszych kolegów był (teraz w stanie spoczynku) jednym z lepszych konstruktorów maszyn (35 lat pracy w niemieckiej firmie), ale z cieknącym kranem sobie nie radzi. I co z tego?
    Pozdro

  140. @ Stary Polak z PRL-u
    „Pamiętam, jak po obronie doktoratu następnego dnia poszedłem do warsztatu w instytucie, stanąłem do tokarki i przez osiem godzin wytaczałem śrubki na półautomacie…”
    Jak rozumiem te srubki byly na habilitacje?

  141. Sleper 22:40
    ================

    >>>… jednym z lepszych konstruktorow maszyn (…)
    , ale z cieknacym kranem sobie nie radzi.>>>

    Konstruktor maszyn nie potrafi sie poslugiwac kluczem nastawnym…???
    Czy to jakis zart…?
    Ktorego nie rozumiem…(???)

    P.S. Jak wymienic uszczelke w cieknacym kranie, pokazal mi Ojciec, gdy mialem ok.6 lat.
    Moj Ojciec byl lekarzem.

    P.S. … z drugiej strony… to prawda… trudno obecnie spotkac faceta, ktory umialby sie poslugiwac srubokretem…

  142. To jest chyba przyczyna i jednocześnie skutek tabloidyzacji naszych mediów.
    Lawina ruszyła.
    http://www.tvn24.pl/wierzymy-sieci-nie-ufamy-prasie-i-telewizji,258315,s.html

    Co prawda prof. Janusz Czapiński analizujący wyniki badań nie zwrócił uwagi na to, że są kraje, w których znaczny odsetek wierzy telewizji (w Szwecji 82 proc. respondentów, w Finlandii – 70 proc.) ale twarde dane może skłonią do refleksji nasze media. A może dobijający cios przyjdzie od strony reklamodawców którzy w końcu zrozumieją, że telewidz, jeśli nie wierzy telewizji to także nie wierzy reklamom.

  143. Marcinie. Te śrubki były potrzebne, żeby przywrócić w sobie skromność. W przeciwieństwie do Ciebie nigdy nie siedziałem pod habitem i oddycham tylko świeżym powietrzem.

  144. Ślepperze.
    Moim króciutkim komentarzem nie dałem poparcia odsyłaniu wykształciuchów do kąta. Tamten dzień miał mi uzmysłowić, że każdy jest potrzebny, i żeby się nie wywyższać z powodu rzekomej swojej wyższości.

  145. Kleofas 2:25
    ================

    Szanowny Panie Kleofas,
    Zapisalem to sobie gdzies, przewidujac że sie przyda, ale nie pamietam gdzie.
    >>>… przypomnij date i blog… >>>
    Odwiedzam tylko blogi PPS. Co do daty, obstawialbym marzec-kwiecien.

    Moglbym oczywiscie, gdyby mi się chcialo, wziasc sobie na ambit, naprezyc sie na wysilek i znalezc.
    Ale mi się nie chce. Nie jest Pan wystarczajaco wazny… (*)
    So there.

    (*) „Nie jest Pan wystarczajaco wazny”, bazujac na moich poprzednich doswiadczeniach z Panem. Kazdy startuje z pewnym kredytem zaufania, ale Pan juz swoj zuzyl…
    Sorry.
    To, oczywiscie tylko moja osobista opinia i nie musi sie Pan nia przejmowac ani, ani troche.
    Pozdrawiam z daleka i niech tak zostanie.

  146. Grzegorz Rogiński, do niedawna osobisty fotograf premiera Donalda Tuska, od czerwca stoi w kolejce po zasiłek dla bezrobotnych. Dostaje 953 zł. – Zostałem całkowicie bez pracy. Jestem za stary – mówi Rogiński w rozmowie z „Super Expressem”.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Grzegorz-Roginski-zwolniony-fotograf-Donalda-Tuska-nie-ma-pracy,wid,14575874,wiadomosc.html
    ==========

    Za kilkanaście lat, do wieku emerytalnego zbliżą się ludzie pracujący w nowych realiach naszego kapitalizmu z nieludzką twarzą.
    Ci z umowami o dzieło, zleceniami.
    Staż pracy mogą mieć zerowy, damy im umrzeć z głodu?

    Uchwała emerytalna pewnie była zasadna, ale co z ludźmi takimi jak pan fotograf? Jakieś rozwiązania systemowe by się przydały.
    Chyba że będziemy bawić się w Dulszczyznę- przecież może otworzyć zakład fotograficzny, mógł się ubezpieczyć, odkładać, itp…..

  147. Polska zawetowała konkluzje Rady UE w sprawie „Planu działań dla energetyki do 2050 r.” Informację potwierdził resort gospodarki. Plan opracowała Komisja Europejska. Nie ma mocy prawnej, ale konkluzje dzisiejszego posiedzenia będą podstawą dla przyszłych dyrektyw.
    http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,11941672,Polska_znowu_uzyla_weta_w_obronie_wegla.html
    ========

    Tym razem Pawlak się spisał…..

    Niestety, Tusk poległ dla mnie, w sprawie Funduszu Kościelnego, bał się wychylić….

  148. ‚wiesiek59’
    15 czerwca o godz. 13:37
    Cyt.
    ‚Uchwała emerytalna pewnie była zasadna, ale co z ludźmi takimi jak pan fotograf? Jakieś rozwiązania systemowe by się przydały.’

    Nie była zasadna ani konieczna, była jeszcze jednym magicznym prostactwem myślenia neoliberalnego.

    ‚wiesiek59’
    15 czerwca o godz. 16:24
    Cyt.
    ‚Niestety, Tusk poległ dla mnie, w sprawie Funduszu Kościelnego, bał się wychylić?.’

    Szanowny ‚wiesiek59’ jestem zdumiony, że Ty miałeś jeszcze jakieś złudzenia co do Dnalda Tuska i jego kompanów. Głosowanie to po raz n-ty udowodniło wspólnotę ideologiczną z bratersko-siostrzaną partią PiS-u. Sprawa funduszu kościelnego została odsunięta na święty nigdy albo jak wolisz ‚Ad Kalendas Graecas’, co było do przewidzenia i ja przynajmniej nie miałem w tej sprawie żadnych złudzeń. Nie ma takich ‚zwierzów’ jak PO i PiS … natomiast istnieje i ma się dobrze ‚zwierz’ POPiS.

  149. Czy zdaje Pan sobie sprawę, że przeciętna polska nauczycielka – bardzo ciężko pracująca, po wielu latach pracy, staży, szkoleń – dostaje na rękę maksymalnie dwa tysiące czterysta złotych? I nie jest Panu za to wstyd? Bo mnie – jest wstyd. Wstyd za państwo polskie, które nie potrafiło do tej pory skutecznie postawić na edukację. Ile otrzymuje – byle idiota -poseł? Taki – bierny, mierny, ale wierny? Niech Pan to zważy w swoim sumieniu, doprawdy, niech Pan to rozważy sprawiedliwie – niczym Sokrates, a potem dopiero niech Pan się zabiera za reformę stanu nauczycielskiego.

    Więcej… http://wyborcza.pl/1,75515,11941642,Pawel_Huelle_do_Balcerowicza__Uwzial_sie_pan_na_nauczycieli_.html#ixzz1xtGA8CWQ
    =================

    Swego czasu chwaliłem Balcerowicza za odwagę.
    Teraz, trzeba go zganić za głupotę i prostackie myślenie.
    Huelle zrobił to dobrze.
    Pan Balcerowicz uwierzył we własną genialność……pochopnie……

  150. Skoro Ty Wieśku wklejasz bez opamiętania te same teksty w różnych blogach, to zmuszasz adwersarzy do tego samego, a ja tego nie znoszę. Ale trudno… Oto odpowiedź z blogu Pana Waldemara
    Wieśku!
    Już tę Twoją śpiewkę znam na pamięć. Tylko Huelle nie pisze, skąd wziąć na te podwyżki. A porównanie z posłami to jest demagogia do kwadratu, ilu jest posłów, a ilu nauczycieli? Jeżeli poseł ma zarabiać 2.400 zł na rękę, a jako prywatny przedsiębiorca musi zrezygnować z prowadzenia firmy idąc do Sejmu, to będziemy mieli w Sejmie jedynie biedne istoty, dla których 2.400 jest bogactwem. A ja takich posłów nie chcę.
    W sprawie Karty Nauczyciela Balcerowicz ma rację, skandaliczny tydzień pracy, dwa miesiące wakacji, a w każdym razie bez pracy, silne związki zawodowe. Moim zdaniem układ edukacji w Polsce jest odpowiedni, są szkoły państwowe, samorządowe, prywatne, stowarzyszeń, religijne. Po co to zmieniać?

  151. ”Tylko Huelle nie pisze, skąd wziąć na te podwyżki.”
    Torlin!
    Wystarczy
    1. mniej kraść. Administracja państwowa jest zbyt pazerna. Trzeba w konstytucji ograniczyć maksymalne łapówki.
    2. zwolnić 3/4 pracowników mediów. Nawet jeśli zarabiają 0 zł – są przepłacani. Można to robić po prostu karząc za kłamstwo finansowo.

  152. @ Stary Polak z PRl-u
    „Marcinie. Te śrubki były potrzebne, żeby przywrócić w sobie skromność. W przeciwieństwie do Ciebie nigdy nie siedziałem pod habitem i oddycham tylko świeżym powietrzem”
    Te skromnosc widac w kazdym Twoim zdaniu. Zastanawiam sie kto Tobie zrobil taka wode z mozgu iz kazdy kto nie jest ateista musi byc ksiedzem? Widocznie ten doktorat nie wyszedl Ci na zdrowie skoro skromnosci w Twoich wpisach za grosz, natomiast jad w stosunku do oponentow widac w kazdym Twoim wpisie. Wyluzuj, PRL-u juz nie ma.
    W Polsce juz nie trzeba sie wstydzic tego ze sie chodzi do kosciola. Jezeli ochrzciles Twoje dzieci w ukryciu tez tego nie musisz juz ukrywac. Wiem ze tak Wy „ateisci” z PRL-u wszyscyscie robili. To tak na wszelki wypadek gdyby komunistow chcieli wieszac na latarniach. Jak sam widzisz my Chrzescijanie jestesmy cywilizowani i kontrrewolucyjnego wieszania na latarniach nie bylo.

  153. Marcinowi
    w imieniu Starego Polaka.
    Te śrubki // myślę // najbardziej przydały by sie wlaśnie Tobie bo z twej pisaniny wynika ze coś się poluzowało pod kapeluszem.
    Życzymy dalszych owocnych sukcesów w pogłębianiu osobowości.
    Szczególnie tej części co po chrześcijańsku pozwala Ci pędzić WSCHODNIĄ DZICZ Z jej stolicy do Azji.
    Czy SZANOWNEGO uczono że starszych należy szanować ???
    Czy wyjaśniono może że DOKTOR to nie koniecznie musi być od nagniotków , więc może warto szanować CUDZE doktoraty.
    A co do kościoła – to rzeczywiście nie musi się tam chodzić , wygodniej jest tam mieszkać.
    Bo to i bezrobocie nie grożne i emeryturę od państwa się dostanie
    tak że wikt i opierunek zapewniony a do SZEFA w niebiesiech tak daleko że żadne skargi nie dochodzą.
    A już tak poza protokołem .
    Czy wiesz jakich biskupów powieszono w Warszawie na latarniach ?
    Pytam bo to TY ten temat poruszyłeś.
    Ukłony , jeszcze raz uklony

  154. Torlin,
    ten krotki tydzien pracy nauczyciela to mit. Praca nauczyciela nie ogrnicza sie tylko do siedzenia w klasie podczas lekcji, to rowniez zapewnienie opieki w czasie zajec pozalekcyjnych, obozow wakacyjnych, przygotowanie sie do lekcji, poprawianie prac domowych i klasowek, sprostanie calej papierkowej robocie jaka trzeba wykonac dla sprawozdawczosci. Bylam to wiem. W sumie nauczyciel pracuje tyle samo godzin jak inni, tyle ze wymagania w stosunku do niego sa wieksze.

  155. Marcinie – widać, że nadszędł już czas byś zwrócił się do swojego biskupa o skierowanie na rekolekcje do zamkniętego klasztoru. Twoja wyrazna nadpobudliwość wymaga wyciszenia.
    Odpoczniesz, a w swoim milosierdziu pozwolisz i nam odpocząć od siebie.

  156. E-J!
    Nie zmienia to faktów, że 18 godzin to jest niezmiernie mało. Za moich młodych lat chodziło się do szkoły również w soboty i nauczyciele mieli po 8 godzin dziennie. Co to jest 18 godzin? Podzielić to na 5 (poniedziałek – piątek) to jest 3,6 godz. dziennie czyli 3 godz. i 36 minut dziennie, z wolnymi sobotami i niedzielami, feriami i dwumiesięcznymi wakacjami. Nie żartuj.
    Żartem jest również mówienie o poprawianiu prac, dotyczy to właściwie tylko polskiego i matematyki, kto pisze kartkówki z innych przedmiotów? To jest tak samo jak z górnictwem, jak przywileje, to dla wszystkich, i dla sekretarki, która w życiu nie była na dole. Zdaję sobie sprawę, że z dzisiejszą młodzieżą, szczególnie w gimnazjum jest ciężko wytrzymać, świat nam się zindywidualizował i pozbawił autorytetów, wiem świetnie o ich ciężkiej pracy. Ale te natychmiastowe protesty wobec jakichkolwiek prób reform są denerwujące i powiem szczerze demoralizujące.
    ——————
    Miałem próbkę prawdy o Internecie. Na stronie RMF FM była ankieta, jaki będzie wynik meczu Polska – Czechy, jako z natury pesymista zagłosowałem grzecznie na remis i obejrzałem wyniki – za wygraną Polski na 24 głosy – 18, za przegraną – 6, za remisem – 0. Czy to jest ruski cyrk – patrzę – jest, przyglądam się – nie ma? Co się stało z moim głosem? Czy we wszystkim należy doszukiwać się oszustwa?

  157. Torlin z 15 czerwca o godz. 21:57 pisze:
    „W sprawie Karty Nauczyciela Balcerowicz ma rację, skandaliczny tydzień pracy, dwa miesiące wakacji, a w każdym razie bez pracy, silne związki zawodowe. ”

    Nie ma racji bo był uprzejmy zapomnieć o negatywnej selekcji do zawodu. Przywileje i to, co rząd określa podwyżkami dla nauczycieli miało przede wszystkim zahamować ten straszy trend, że do zawodu nauczyciela szli ci nieliczni z powołania i ta większość bo nigdzie indziej nie miała szans.
    Jest też uprzejmy nie pamiętać, że niskie pensje to konieczność dorabiania na boku z oczywistą szkodą dla podstawowej pracy.
    Jest też uprzejmy naiwnie wierzyć, że zadziałają tu prawa rynku, choć tu może mieć rację bo rzeczywiście zły nauczyciel wypiera tego dobrego jak to Kopernik odkrył.
    Jest też uprzejmy naiwnie wierzyć, że nadzór samorządów nad szkołami przyczyni się do poprawy jakości nauczania. Dla urzędników jakość nauczania to abstrakcja a budżet to realność.

  158. ‚Torlin’
    16 czerwca o godz. 8:28
    Cyt.
    ‚Ale te natychmiastowe protesty wobec jakichkolwiek prób reform są denerwujące i powiem szczerze demoralizujące.’

    Nie rozumiem Twojego zdziwienia !? Zapominasz, że to już nie są ‚próby reform’ tylko bezustanny rozgrdiasz w oświacie … tylko i wyłącznie z winy kolejnych rządów, z szczególnymi ‚zasłgami’ rządu Buzka i Tuska. O ile tzw. reformy (administracji, emerytalna, służby zdrowia), w zasadzie trwają od Buzka, czyli ok. 15 lat, to reforma edukacji jest od ponad 20 lat, czyli od 1989 roku … i jest coraz gorzej, zresztą przy pozostałych nie lepiej. Jak długo można, nie dość, że pożal się Boże zaczynać, to jeszcze nie kończyć ?

    Rozumiem, że posiadasz, szanowny ‚Torlin’, niezachwianą wiarę w Balcerowicza, tak jak on posiada niezachwianą wiarę w zasady doktryny neoliberalnej. Nic to, że zasady te ostatnimi laty legły w gruzach. Balcerowicz uważa, że to nie błędy systemowe tylko, że rzeczywistość nie chce współpracować z systemem. Przypomina, równie niesympatyczną postać starożytnego Rzymu, Katona Starszego, i potrafi tak jak on Kartaginą, każdy dowolny temat kończyć słowami; ‚dlug’, reforma’, ‚cięcia’, ‚oszczędzanie’, ‚prywatyzacja’ … prząśnie to i umysłowo ubogo.
    Pozdr.

  159. Torlin,
    toz przeciez Ci mowie, ze to nie jest tylko te 18 godzin! Duzo wiecej i duzo wieksza odpowiedzialnosc.
    Zawod nauczyciela jest wazniejszy niz lekarza czy prawnika. To nauczyciel ksztaltuje sposob myslenia przyszlych pokolen. A od lat w tym zawodzie jest selekcja negatywna, wlasnie z powodu powszechnego uwazania, ze to latwy zawod bo sie malo pracuje. Nic bardziej blednego!

  160. O nauczycielach, Balcerowiczu i KN zajadła dyskusja na BelferBlogu.
    Ciekawe (?!) są wypowiedzi nauczycieli.

  161. Odchodzimy w dobrym towarzystwie. Żal jakby mniejszy…
    Rosjanie też wracają do domu.

  162. ANCA_NELA 16 czerwca o godz. 23:10
    Nie o to chodzi, że nasza drużyna przegrało, bo Holendrzy prawdopodobnie też pojadą do domu, ale trzeba spojrzeć na te mecze pod kątem gry obydwu zespołów. Holendrzy są w stanie za dwa lata, na mistrzostwach świata w piłce nożnej znowu wspiąć się na wyżyny, czego od naszej reprezentacji raczej oczekiwać nie sposób. Selekcjoner Holendrów ma zupełnie inny problem do rozwiązania niż Smuda (albo ktokolwiek inny na tym stanowisku), bo musi tylko dobrać perfekcyjnie grających zawodników, którzy będą się rozumieli i chcieli z sobą osiągnąć sukces. Polska piła nożna jest chora, wystarczy tylko popatrzeć na zmagania extraklasy, a później na rozgrywki do LM i LE. Niegdysiejsze sukcesy polskie reprezentacji w rozgrywkach MŚ nie wzięły się z kapelusza, nasze drużyny ligowe z powodzeniem brały udział w zmaganiach ówczesnej LM i LE, a dzisiaj awans do 1/8 LE jest odczytywany jako sukces!
    Proszę się przyjrzeć selekcjonerowi Hiszpanów del Bosque, prawdziwy papcio do czytania bajek niegrzecznym urwisom, który ma tylko ten problem, ażeby nie wywołać w Hiszpanii nowej wojny domowej, bo w reprezentacji tego kraju mogłaby grać z setka zawodników z autonomicznych regionów, lepszych od każdego z naszych pod każdym względem (stąd brak słów w ich hymnie).
    Na koniec mojego oszołomienia, poddaję dyskusji pomysł, wyeliminowania z rozgrywek sportowych hymnów narodowych. Co wy na to?
    Pozdro

  163. Śleper ;
    Hymn daje nastroj , swoje dywagacje zamieściłem u rd..Passenta i w niedzielny poranek może będą zatwierdzone .
    Dopiero dziś przeczytałem nowy wpis red.Jana Dziadula n ajego blogu ,-interesujący w tym Twoj Komentarz.
    W przerwie meczu telefonowałem do Kamrata we Wrocławiu , na jego Krzykach (dzielnica ) deszcz już nie padał.

  164. Śleper!
    Nie bierz na poważnie tego, co ja piszę o wynikach rozgrywek, bo się na piłce nie znam zupełnie i nie pasjonuję się ewentualnymi, przypuszczalnymi sukcesami naszej reprezentacji. Pewnie, że jest mi miło, kiedy coś gdzieś wygramy, ale bez przesady.
    Obserwuję jednak bieżące wydarzenia zarówno polityczne, jak też kulturalne i nawet sportowe, bo są głośno komentowane, nie sposób się zupełnie zdystansować.
    Mnie śmieszą przejawy irracjonalnej pewności, że nasi górą, że wygramy, bo się nam należy, a nawet – odpuść im Panie! – że Sam Błogosławiony Polski Papież sprawił, że jakiś, bliżej mi nieznany Tytoń obronił bramkę i honor całej katolickiej Polski 😯
    No są – albo powinny gdzieś być granice ekspresji!
    A tak poważnie; co by się działo, gdyby Rosjanie pozostali w grze? Nawet mi się myśleć nie chce. A tak? Oni wyjadą, nasi zostaną ze swym poczuciem doznanej bez dania racji krzywdy, ale nie będzie komu dać w mordę. I to jest wg mnie istotne 😉
    Choć może jeszcze przed odjazdem pociągów na wschód zdążą choć minimalnie podsumować rachunki? Już bez zagrożenia czerwoną kartką.
    We Wrocławiu jednak się leją, tylko nie bardzo wiadomo… z policją, ze sobą nawzajem, czy też chcą dołożyć Czechom???
    Jutro się dowiemy.
    Dobranoc

  165. Rozdymany do niewyobrażalnych rozmiarów balon możliwości polskiej reprezentacji pękł po ukłuciu szpilką czeskiego realizmu.
    Już się zaczyna, ale apogeum nadejdzie za chwilę!
    O czym piszę?
    Ano o tym, że teraz wszelkiej maści fachowcy (z mediów i polityki) będą z lubością stosować balonowy smród rozliczeń.
    Tak jak poseł Tomaszewski będą sekować trenera Smudę, zawodników czy PZPN przy czym polski sport w dalszym ciągu bedzie spływał po równi pochyłej.
    Prezekonają nas o tym zbliżające się IO w Londynie.
    Żadne medialne fikołki nie zastąpią strumienia pieniędzy, który winien być skierowany nie na tzw. kadrę, ale na usportowienie dzieci i młodzieży.
    Skąd na to wziąć pieniądze?
    Powtórzę za innymi.
    Ano z kasy, którą corocznie grabi z budżetu KK.
    Wszak premier Tusk powiedział, że nie będzie klękał przed purpuratami.
    No tak, ale było to w czasie wyborów.
    Bo obecnie z całą partią i podnóżkami leży plackiem przed Episkopatem.
    Wyrażam sie ostro, ale o Tusku, jego partii i podnóżkach mogę tak mówić po odrzuceniu ( w pierwszym czytaniu) przez nich projektów ustaw o likwidacji funduszu kościelnego.
    Nikt z rozsądnych przecież nie zaprzeczy, że tylko KK korzysta z wielokrotnie spłacanych im tych samych zobowiązań.
    Tylko jak pogardzić wpływami w kościele łagiewnickim z biskupem Rasiem na czele?

  166. @karwoj, 8:32
    Kościół łagiewnicki rzeczywiście istnieje, choć ostatnio steruje w kierunku Ojca Dyrektora i RM.
    Tak naprawdę, to nie wiadomo kto stoi na jego czele.
    Formalnie: kard. Stanisław Dziwisz, ale On może pracować przy otwartym oknie, bo nie jest z Niego żaden Orzeł i nigdzie ani z niczym nie wyfrunie …
    Wymieniony przez Ciebie z nazwiska ks. dr Raś (brat posła Ireneusza, przywódcy PO w Małopolsce),niestety nie został biskupem. Został nim ks. prof. Ryś.
    Tak to jest, jak po odejściu z Kurii Rzymskiej wielu Polaków, mylone są polskie nazwiska podczas rozważań o ich nominacji …
    Być może zajmujący ich miejsca w Watykanie Niemcy, przestraszyli się słowa
    RAŚ, co jak wiesz oznacza w Polsce opcję niemiecką …
    Ks. dr Raś został Infułatem (to tylko OMC Biskup) oraz Proboszczem Bazyliki NMP (kościół mariacki) i Parafii NMP w Krakowie – najbogatszej w Cesarsko-Królewskim Starożytnym Mieście Krakowie.
    Zastąpił na tym stanowisku ks. inf. Fidelusa, o bardzo dużym zacięciu biznesowym. Parafia NMP jest właścicielem wielu cennych nieruchomości w Krakowie, w tym paru hoteli.

    My tu sobie w krakówku żyjemy powolutku i spokojnie.
    Pozdrawiam.

  167. karwoj8. Jak to mówią „zupa się wylała”.

  168. Kolega @spokojny raczył napisać: „… przestraszyli się słowa RAŚ, co jak wiesz oznacza w Polsce opcję niemiecką ?”, bez znajomości tematu, co mnie akurat specjalnie nie dziwi.
    Znajomość zawiłości personalnych roszad i koterii w polskim kościele katolickim, jest dla mnie wielką zagadką, której rozwiązania nie jestem ciekaw, ponieważ ktokolwiek tam wygra czy przegra, tendencja odchodzenia obywateli polskich od kościoła ma charakter trwały i nieodwracalny. Tendencja budzenia się nowego narodu w granicach Polski, ma zaś charakter trwale wznoszący, co jest fałszywie odczytywane nie tylko przez prawicowych oszołomów (tutaj popisał się @spokojny).
    Pozdro

  169. Dlatego właśnie co drugi sędzia to prezes, dyrektor, przewodniczący czy wizytator, a sądy zamieniły się w Orwellowskie folwarki, gdzie pojęcie służby sędziowskiej zostało wyparte przez dobrodziejstwo ciepłej i bezpiecznej posady. Sędziowie skłonni są patologię nazywać pomyłką, zło ? błędem, nieprawość ? nierzetelnością, a niegodziwość ? szczególnym przypadkiem?
    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/polaczyla-ich-krzywda
    ==============

    Ciekawe czy i kiedy zbudujemy Państwo Prawa.
    O wszystkim decydują KADRY!!!
    Z powyższego fragmentu wynika, jaka jest ich jakość…..

    Ps.
    Spokojny
    Byłeś tam?
    Pewne sytuacje przerabiałeś osobiście…….

  170. Szanowni Panowie @Śleper i @Wiesiek59!
    O RAŚ powinienem wyraźniej napisać, że to przecież ukryta opcja niemiecka, bo tak rzekł Prezes.
    A słowa Prezesa są święte.
    No nie wyszedł mi ten żart.
    Poza tym to nieładnie z mojej strony, że Nazwisko zacnego posła oraz Infułata posłużyło mi do ww. skojarzeń z organizacją Ślązaków, których bardzo szanuję. Dowodem tego jest moja wieloletnia z nimi współpraca i wzajemne mazowiecko-małopolsko- śląskie żartowanie z przywar i stereotypów.
    Przecież jest już po EURO 2012 i chyba można już żartować?

  171. Pewnie nie miał okazji nikomu odmówić i zszedł do podziemia, albo też uszedł do lasu…

  172. @wiesiek59
    17 czerwca o godz. 11:34

    Najbardziej boli krzywda prawnie uświęcona. Sprawdziłam na własnej skórze.

  173. Pacjenci G. potwierdzali przekazywanie mu pieniędzy, ale nie jako łapówek, lecz jedynie „dowodów wdzięczności” za udane operacje. Podkreślali też, że G. nie żądał od nich pieniędzy. Prokuratura uważa, że wręczanie łapówek lekarzowi przez pacjentów należy traktować jako przestępstwa „mniejszej wagi”, bo działali wobec zagrożenia życia i zdrowia. Wtedy odpowiedzialność sięga do dwóch lat więzienia; za wręczanie łapówek jako takich grozi zaś do ośmiu lat. Dlatego prokuratura nie sprzeciwia się wnioskom o warunkowe umorzenie sprawy, jakie złożyło kilkoro oskarżonych
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Konczy-sie-glosny-proces-dr-Miroslawa-G,wid,14580976,wiadomosc.html
    ====================

    Areszt wydobywczy i prawda medialna, to podstawa….
    Co z tego pozostanie po wyroku Sądu?

  174. ” What a difference a day makes
    Twenty-four little hours…”
    ( Dinah Washington )

  175. Znaleziono głównego winowajcę klęski polskich orłów na Euro 2012. Jest nim (a właściwie był od pierwszej minuty jego wyboru) prezes PZPN Grzegorz Lato!!! Tyle tylko, że jeszcze nigdzie nie doczytałem o jego winach. Bo chyba nie to, że nie strzelił bramki?
    A swoją drogą z jednej strony cieszy mnie fakt odpadnięcia naszej ekipy z dalszych rozgrywek i piszę to jako kibic, bo mam nadzieję, że skończy się w mediach to szaleństwo piłkarskie, choćby nie było by innych spraw. Żeby chociaż pooglądać, posłuchać mądrych, ciekawych wypowiedzi mądrych ciekawych ludzi, to dają nam coś w stylu głupawych reklam, mało istotnych produktów.
    I na koniec mam taką refleksję. Gdyby polscy piłkarze osiągnęli sukces, ojcami zwycięstwa była by koalicja PO-PSL, której piasek w tryby sypał prezes PZPN, a w przypadku klęski, jej ojca już znaleziono, co napisałem powyżej.

  176. Szanowni blogowicze
    Z pewnych względów zawiesiłem pisanie na tematy związane z gabinetową i uliczną polityką, ponieważ nie mogłem wyrazić w odpowiedni sposób swojego zdania a na klakę szkoda klawiatury. Jednak to, co spotyka naszych piłkarzy z powodu braku wyobraźni ?sztabu PZPN? nie jest mnie obojętne. Już można przewidzieć, co się pojawi na różnych forach dyskusyjnych o naszym piłkarstwie. Pojawi się zapewne cały zastęp najprzeróżniejszych Patyrów i będą się wymądrzać na temat poziomu piłki nożnej w Polsce.
    Moim zdaniem, gdzieś od połowy lat 70-tych, kiedy to polska piłka nożna weszła szerokim frontem na boiska Europy i świata, nie zauważyłem, by w ślad za tym pojawiła się ?myśl taktyczna?. Pan, św.p. Kazimierz Górski miał wszelkie podstawy, by rozpocząć ?kalkulowanie? o zachowaniu swojej drużyny w kolejnych spotkaniach, jednak, albo nie zdawał sobie z tego sprawy, że takie wyrachowanie jest konieczne albo ?szedł? na żywioł i dążył do ogrania wszystkich kogo się da ? jakby nie zdawał sobie sprawy z możliwości drużyny. Pamiętam to ?zawirowanie? argentyńsko ? włosko ? polskie na temat spotkania Polska ? Włochy ❗ W ?podzięce? za wygrany mech z Włochami, dokopali nam na następnych mistrzostwach świata (chociaż nie byli do tego zmuszeni aktualną sytuacją), jakby zapominając o ?przysłudze?, jaka wynikła dla Argentyny po wygranym przez orłów Górskiego, meczu w Włochami w poprzednich mistrzostwach Świata.
    Dlaczego o tym piszę ❓ Otóż, szanowni blogowicze, znający się na piłce nożnej ? moim zdaniem, absolutnym błędem, natury taktycznej, było takie zaangażowanie się do wojny na boisku piłkarskim w meczu z Rosjanami. Wynik nie miał najmniejszego znaczenia, mając w perspektywie spotkanie o wszystko z Czechami, po zawaleniu meczu z Grecją ❗ Skutek ? dla obu stron wprost fatalny, my dostaliśmy w dupę od Czechów, ponieważ w drugiej połowie po prostu nasi stanęli w miejscu (podobnie jak w spotykaniu z Grecją ? ale w tym przypadku podobno przeszkadzał zasłonięty dach stadionu), bowiem całe powietrze uszło naszym chłopcom w tym spotkaniu o nic z Rosją. Oczekiwanie, przez abpa Głódzia drugiego cudu nad Wisłą nie zdało się naszym na nic! Dobrze, że chociaż opuszczamy dalsze mecze w doborowym gronie, bo Rosjanom ? dzięki Bogu, z tego samego powodu, także zabrakło sił na mecz z Grekami.
    Zachodzi proste pytanie, dlaczego zabrakło zdrowo myślącego człowieka, w tak szerokim gronie działaczy piłkarskich, który z ołówkiem w ręku, przekonałby pozostałych durni, że ta wojna z Rosjanami musi być odłożona na później, na inną okazję po prostu, bo teraz mamy o wiele ważniejszy mecz z Czechami.
    Wiadomo, że Polacy nigdy nie zachowywali się jak typowa drużyna turniejowa, bo kto miał ich tego nauczyć (patrz zachowanie Niemców, tyle tylko, że oni to jeszcze podpierają umiejętnościami, ale był przypadek przegranego meczu, bodajże z drużyna NRD, by nie ?wpaść? ? nie pamiętam dokładnie na kogo, w następnym etapie rozgrywek), ale po tak bolesnej lekcji, należy o tym pomyśleć w eliminacjach do Mundialu- 2014. Może to i dobrze, że piłka nożna jest wyłączona z pod wpływów takich różnych Hofmanów, Girzyńskich czy tego europosła ? wędrowniczka, bo może to pomóc we właściwej weryfikacji potrzeb polityków w stosunku do piłkarzy i zwolnienia ich od obowiązku traktowania przeciwnika przez pryzmat potrzeb polityków właśnie ❗
    P.S. Nie można mieć żadnych pretensji do naszych piłkarzy, oni wypełnili jedynie ?zapotrzebowanie?. Z tym zamkniętym dachem ? może i mają rację, kiedy 50.000 płuc i tyłków zacznie pracować na zwiększonych emocjami obrotach, to rzeczywiście może zabraknąć powietrza do oddychania.
    I to by było na tyle, serdecznie pozdrawiam, Czesław R.

  177. „Polak to taki człowiek, który, jak mu śmierdzi gówno na podwórku, to przerzuca je do sąsiada. Za płotem tak samo śmierdzi, ale już nie u niego, tylko u sąsiada. I wtedy Polak jest zadowolony, mimo że śmierdzi dalej. Więc dopóki nie nauczymy się tego gówna sprzątać definitywnie, wymagać od siebie, to nic nie zbudujemy. Bo domagamy się czystości od sąsiada, a dla samych siebie jesteśmy zbyt łaskawi.”

    Wywiad z Janem Englertem:

    http://wyborcza.pl/magazyn/1,126715,11945443,Englert__Dlaczego_przestaje_byc_patriota.html

  178. Nie jestem piłkarzem!
    Nie jestem nauczycielem!
    Ale właśnie atmosfera wokół oświaty a nie bra o nazwie piłka nożna wprowadza mnie w coraz większe osłupienie.
    Na razie dyskusja (manipulacja) odbywa się na łamach „GW” i w rozgłośniach koncerny Agora.
    Jak myślę jest to przygotowanie gruntu pod następną falę zwolnień.
    Przytoczę tytuły tych, których opinie – jako bezstronne – cenię sobie wysoko:
    „Paweł Huelle do Balcerowicza:Uwziął się pan na nauczycieli. Nigdy panu nie wybaczę”,
    Jacka Żakowskiego: „Dość szczucia”.
    Na atypodach zaś:
    Dominiki Wielowieyskiej we wszelkich wymiarach :prasa. radio, tv
    Agaty Nowakowskiej: „Biedni nauczyciele – twierdzi pan Huelle”.
    i innych opętanych neoliberalnym mesjaństwem.
    Moje odczucia opiszę prosto.
    Zamiast korzystać z okazji i kształcić dzieci i młodzież w mniejszych klasach są zdania, że oszczędzając pieniądze dla siebie i finansjery należy je grupować w klasach powyżej 30 osób a ZBĘDNYCH nauczycieli zwalniać.
    Z opinii tych wynika niedzwuznacznie, że jest to grupa jako klasa pasożytnicza (nie dziennikarze, ale właśnie Oni), która przede wszystkim jest winna zapaści finansowej państwa.
    Używana argumentacja jest z piekła rodem i pozwala usprawiedliwić wszelkie podłości zarzadzających budżetem.
    Ich motto przewodnie to dbanie przede wszystkim o własne interesy i kasę banków a nie o strategiczne interesy Państwa.
    Naukę i wykształcenie!
    Zupełnie inna bajka to guru Balcerowicz, który w sztambuchu swoich osiągnięć może zapisać znieszczenie (przy obojętności mediów) całych społeczeństw post-pegeerowskich.
    Zniczczenie dosłowne bo pozbawienie wszystkich dochodów, wpędzenie w dziurę dziedzicznej nędzy kończonej alkoholizmem i targaniem sie na własne życie.
    Po takich doświadczeniach nie dziwię się jego opinii.

  179. Ostatnie miejsce w najsłabszej grupie. Właściwe miejsce.

  180. Przecieku!
    Tak nie można pisać, bo wtedy o Rosjanach musisz napisać, że zajęli przedostatnie miejsce w najsłabszej grupie.

  181. Co wstrząsające, kobiety bardzo chętnie godzą się na ryzyko. Uważają, że wynajmując swoje macice (często jedyny zasób, jakim dysponują), mogą zarobić dość pieniędzy, by zatroszczyć się o swoje rodziny. Rzeczywiście, wiele z nich zarobiło dość, by zbudować skromny dom i zapewnić edukację dzieciom. Jedna z surogatek powiedziała mi, że chce żeby jej córka poszła do porządnej szkoły i mówiła po angielsku tak dobrze jak ja. Miała dopiero 21 lat i nosiła bliźnięta dla pary zleceniodawców, ale planowała już kolejne trzy podobne ciąże
    http://wiadomosci.onet.pl/kiosk/swiat/fabryki-niemowlat-i-ich-ofiary,1,5158388,kiosk-wiadomosc.html
    =================

    Ciekawe kiedy ta forma kapitalizmu dotrze nad Wisłę?

  182. @wiesiek59

    „Ciekawe kiedy ta forma kapitalizmu dotrze nad Wisłę?”

    Już dotarła:

    „Rynek usług ?brzucha do wynajęcia? w Polsce kwitnie: wynajęta matka zastępcza przyjmuje zarodek uzyskany metodą in vitro do własnej macicy, a następnie rodzi dziecko bezpłodnym rodzicom. Wszystko razem kosztuje około 130 tys. zł. Wystarczy mieć pieniądze, a nie będzie żadnych problemów. Udowodniła to, w ramach dziennikarskiej prowokacji para reporterów.”

    http://www.pro-life.org.pl/2009/05/polskie-matki-surogatki.html

    .

  183. Ewa 1958
    18 czerwca o godz. 12:50

    Odtwarzamy II RP…….
    Brakuje jeszcze mamek i fabrykantów aniołków w tym segmencie rynku.
    Służba domowa już jest.

  184. ?What a difference a day makes?? ?
    ????.. Dinah Washington.

    http://www.youtube.com/watch?v=BmqTotGppLU

  185. Czesław
    Jest Pan jeszcze jedną z milionów obywateli i kibiców w jednym, który przyjmuje propagandę, ze słabość polskiej piłki tkwi w PZPN.
    Mam całkowicie odmienne zdanie.
    Żeby rozpocząć dyskusję o polskiej piłce nożnej należało by wrócić do szkół podstawowych i zajęć WF i SKS-ów, ale to dyskusja na przyszłość.
    To nie jest tak, że o taktyce drużyny i jej ustawieniach na poszczególne mecze decyduje ktoś z działaczy PZPN. To jest autorska domena trenera kadry, który po wygaśnięciu kontraktu (lub dymisji) rozlicza się z własnych dokonań. Trener kadry jest osobą zatrudnioną przez związek, a jedyną rzeczą, którą związek odpowiada, jest stworzenie warunków do spokojnej pracy trenera, jego współpracowników, których sobie wybrał i piłkarzy. Od pierwszej minuty po wyborze na stanowisko prezesa PZPN trwa jakaś nagonka na osobę Grzegorza Lato, któremu nawet nie pozwolono wykazać się w działaniu na tym stanowisku. Wylewano i wylewa się na niego kubły pomyj, bo nie jest wykształcony należycie i nie zna języków obcych. To ja zadam pytanie, a mianowicie, czy ulubiona głowa państwa polskiego Narodu była lepiej wykształcona od pana Lato? Odpowiem sam. NIe, ale Wałęsa, to co innego. To „nasz człowiek” i z prawego łoża, a Lato śmiał być senatorem SLD w jednej z poprzednich kadencji.
    I jeszcze jedna uwaga. Przypominam, że na stanowisko trenera kadry prezes Lato powołał F Smudę w wyniku nacisków opinii publicznej, która wręcz żądała by pan Smuda został trenerem kadry narodowej. Lato się ugiął (a nie powinien), ale przynajmniej uciął temat „kandydatów opinii publicznej”.

  186. Szanowny panie @Andrzeju (17.19 dnia 18.06) – ani jednym słowerm nie wypominałem panu Lato braku tego czy owego do sprawowania Urzędu Szefa PZPN. Ani jednym słówkiem nie wypominałem, panu Smudzie niekompetencji czy czegoś ppodobnego. Przez jedną chwilę nawet nie pomyslałem o takim przygłupie, czyli bramkarzu tysiąclecia w Polsce.
    Moją intencją było i jest nadal to by odpowiedzialna osoba za wyniki reprezentacji poprostu m y ś l a ł a !!! Nie rzuca się do meczu, który jest „taktycznie” bez wiekszego znaczenia (po remisie, zresztą szczęśliwym remisie z Grecją) całych sił. Dlaczego, przed najwazniejszym meczem, o wszystko z Czechami, wylano tyle potu z Rosjanami ??? Wynik tego meczu, poza oczekiwanym przez abpa Głódzia, drugiego cudu nad Wisłą, nie miał przeciez żadnego znaczenia.
    I o tym pisałem i bedę pisał. M y ś l e ć panowie !! a kto to będzie, to już nie moja sprawa.
    Serdecznie pozdrawiam, Czesław R.

  187. ‚Andrzej’
    18 czerwca o godz. 17:19
    Cyt.
    ‚Jest Pan jeszcze jedną z milionów obywateli i kibiców w jednym, który przyjmuje propagandę, ze słabość polskiej piłki tkwi w PZPN.’

    Obiecałem nie pisać nic o Euro2012, ale nie da rady … siłą rzeczy muszę słuchać i czytać choćby nagłówki artykułów. Szanowny ‚Andrzeju’ zgadzam się z Twoją oceną sytuacji po klęsce naszej drużyny. Była do przewidzenia i w zasadzie jest niczym nadzwyczajnym w odniesieniu do stanu i poziomu naszego sportu. Zaskoczeniem byłby sukces. Poziom wyników zależy od stanu usportowienia społeczeństwa a szczególnie młodzieży. A to jest jedna wielka katastrofa. Za organizację sportu masowego odpowiada rząd, sejm i samorządy, a więc politycy . Winni klęski są ci co siedzą i siedzieli przy Wiejskiej i Alejach Ujazdowskich, już od ponad dwudziestu lat. Jeżeli teraz politycy szukają winnych to utwierdzają tylko opinię o swojej bezczelności, arogancji i braku poczucia jakiejkolwiek odpowiedzialności.

    Przekaziory przez dwa albo trzy dni zajmował się sprawą biletów VIP-owskich dla żony niejakiego Błaszczykowskiego. Miał to być dowód na niekompetencję Grzegorza Laty, który tych biletów nie załatwił. Po pierwsze; nie wiedziałem kto to w ogóle jest, ten Błaszczykowski, bo kto to jest Grzegorz Lato to wiem i wiem jaki są jego zasługi. Po drugie; sądziłem, że VIP zgodnie z definicją (Very Important Person) to bardzo ważna osoba … ‚w mordę jeża’, jakoś tego nie rozumiem … żona piłkarza ‚very important person’ ?! Ktoś tu się z bożą krówką na rozumy pozamieniał.

  188. Podwójne urodziny
    Podobno – bo sprawdzać mi się nie chce , w tym samym dniu urodziły się dwie nasze primadonny polityczne
    Kaczyński i Rokita.
    Należy postawić pytanie czyżby OBAJ urodzili się pod złą gwiazdą ?
    A może chodzi o to ze NIESZCZĘŚCIA CHODZĄ PARAMI.
    Może ktoś pomoże rozwikłać ten węzełek.
    – A co do EURO to w Anglii widuje dreptaczy , w świątek , piątek i niedzielę , szczególnie w niedzielę – w deszcz i pogodę , wiatr i takie tam atrakcje miejscowe.
    I robią to starzy i młodzi a na boiskach pełno młodziaków i jakiś facet z gwizdkiem, a boisko zaczyna się obok drugiego boiska i nie pozamykane na klucz jak polskie kościoły.
    Dziwne , nikt im trawy nie ukradnie czy co ?
    I cóż oni robią dreptacze? ano dreptają , początkowo to myślałem ze chodniki w ten sposób ubijają albo wyrównują.
    Ale chodniki maja równe ,
    WIĘC MYŚLĘ że oni biegną po zdrowie , po dobry humor , po dobre samopoczucie – choć z drugiej strony to może uciekają od głupoty , od chamstwa od brutalności od tego co pisała Ewa o 7.28.
    Nie w głowie im wojny Polsko- Ruskie.
    Jeśli słyszę słowo KURWA to zawsze wiem że to MOJ KRAJAN
    wprawia się w języku ojczystym.
    Nawet jak Anglicy nie zdobędą mistrzostwa to i tak nie uważają ŻE KIBOL TO PATRIOTA.
    A faceta co rzuca butelki w tłum zamyka się na lat parę.
    Irlandczycy ponoć nigdy się nie lubili z Anglikami ale popatrzcie jak świętowali porażkę swej drużyny
    Tak , dziwne obyczaje panują za granicami tej 3 czy tez 4 , R P.
    Teraz myślę że należy zniszczyć Orliki – bo to przypomnienie Wstydu i Hańby. Do dzieła , do boju , precz z Tuskizmem – czemu nie załatwił wyjścia z grupy.
    uklony

  189. Czesław
    „Zachodzi proste pytanie, dlaczego zabrakło zdrowo myślącego człowieka, w tak szerokim gronie działaczy piłkarskich, który z ołówkiem w ręku, przekonałby pozostałych durni, że ta wojna z Rosjanami musi być odłożona na później, na inną okazję po prostu, bo teraz mamy o wiele ważniejszy mecz z Czechami”.
    Ten fragment Pańskiej wypowiedzi przyjąłem jako krytykę niekompetencji (ogólnie rzecz ujmując) działaczy PZPN. Za skierowanie mojej wypowiedzi bezpośrednio do pańskiej osoby, przepraszam.
    Jednak nie wycofuję się z tego co napisałem (wyjątek adresat, pańska osoba).
    Ale jeszcze raz przypominam. Odpowiedzialność za przygotowanie drużyny do Euro 2012 i jej występ na samej imprezie ponosi trener reprezentacji. Inną sprawą są rady udzielane z różnych stron. Problem w tym, ze trener Smuda należy do osób, które nie potrafią słuchać rad (niekoniecznie dobrych) a póżniej wyciągać wnioski. I choćby napływały do niego rady renomowanych trenerów najlepszych światowych teamów, w/w jest w stanie się obrazić i na złość odmrozić sobie uszy.
    Co do taktyki odpuszczenia meczu Rosjanom by dać z siebie wszystko z Czechami (o ile dobrze rozumiem), nie zgadzam się z Panem.
    Wiadomo wszem i wobec, że polscy piłkarze od co najmniej kilku lat mają problemy z linią obrony. Jeśli ma się w składzie piłkarzy, którzy potrafią strzelać bramki, a Smuda takich miał, należało ustawić skład nastawiony na atak, a nie obronę Częstochowy. Rosja zagrała w ten sposób z Czechami i zdemolowała naszych południowych sąsiadów.
    Inną sprawą jest to, ze polscy piłkarze byli przygotowani do gry przez 90 minut… ale w trzech meczach, pozostałe 180 minut to oddychanie rękawami.
    I jeszcze na koniec. Cóż tu dyskutować w sytuacji kiedy trener na konferencji mówi, że osiągnął dobry wynik, bo jego zawodnicy nie dali sobie strzelić czterech czy pięciu goli?

  190. @ Haszczu,
    „Obiecałem nie pisać nic o Euro2012, ale nie da rady ? siłą rzeczy muszę słuchać i czytać choćby nagłówki artykułów. ”
    Jestem dokladnie tego samego zdania. O sporcie w Polsce sie przypomina gdy przychodzi do miedzynarodowej konfrontacji, a tak na codzien to jest on tylko na ustach politykow. Tymczasem wyniki w sporcie sa dokladnym odzwierciedleniem ogolnej kondycji spoleczenstwa. Jak mozna oczekiwac znakomitych wynikow w sporcie gdy najbardziej zdolna mlodziez dochodzac do wieku dojrzalego mysli o tym gdzie wyrwac na saksy? Pytanie nalezy sobie zadac: kto do tego doprowadzil? Przy okazji tych mistrzostw trzeba przypomniec wszystkim ze za niedlugo olimpiada. Tam dopiero wyjdzie na swiatlo dzienne kondycja zielonej wyspy. Nie ma co wylewac krokodylich lez z powodu tego ze nie wyszlo cos co wyjsc nie moglo. Plakac nalezy z tego powodu iz wladza dawno stracila kontakt z rzeczywistoscia. Karmienie spoleczenstwa klamstwami od czasow wielkiego przekretu prowadzi w rezultacie do tego co jest. Od czasu do czasu slychac glosy tych ktorzy jeszcze nie stracili nadzieli udzielajac lekcji winnym tego stanu politykom. Jak sie okazuje tych glosow nie tylko sie nie slucha, im sie zamyka usta tak jak to zrobiono juz wielu. Ostatni ktoremu te usta zamknieto „popelnil samobojstwo” w garazu, ale jak dotad nie pierwszy i nie ostatni. Polska juz teraz mowiac bez zadnej przesady jest krajem w ktorym za mowienie prawdy mozna skonczyc jak Lepper, albo Petelicki. Na szczescie takich Petelickich jest u nas wiecej i przy ktoryms wreszcie prawda wyjdzie do samego konca na jaw gdy morderczy plan sie nie powiedzie.
    Mial racje Bienda ze zmiatal z Polski, mordercy mieli go juz na celowniku.

  191. Etatowi masochiści tylko czekali, aż piłkarze ostatecznie pożegnają się z udziałem w dalszych rozgrywkach i rozpoczęli samobiczowanie po cudzych plecach (to pono mniej boli).
    Najbardziej winny jest oczywiście selekcjoner (nie mylić z trenerem), który jest następnym w kolejce do wylania z roboty i unurzania w pomyjach. Ostatni wygrany mecz reprezentacji na takich imprezach miał miejsce na MŚ w Korei – Japonii, ale grano wtedy już tylko o honor, a nie jak obecnie o wszystko. Trenerem był wtedy gładziutki facio, który z nikim nigdy nie zadarł, bo miło jest być kumplem wszystkich, a przecież taka okazja może się jeszcze zdarzyć, co już da się słyszeć z jego i dziennikarzy ust. Niech tam zostanie znowu tym trenerem i oczaruje publisię elokwencją i światowością, ale da to dokładnie tyle co nic, zero nul. Mnie osobiście Laty szkoda nie jest, widziały gały co brały i najwidoczniej odpowiada mu zamiana legendy o swojej osobie. Sam jednak się nie wybrał na tego prezesa PZPN, musiał uzyskać poparcie „rodziny”, czyli ludzi tam zadomowionych o lat, których jedyną troską jest utrzymanie status quo, czyli koryta dla siebie i niejednokrotnie krewnych.
    Teraz kilka słów objaśniających „znawcom” słabość większości zawodników, którzy zostali wybrani spośród możliwych do pokazania na boisku w imprezie tej rangi. Oprócz trójki z Dortmundu i bramkarza Szczęsnego reszta przeważnie grzeje w zagranicznych klubach ławy, ponieważ nie są w stanie wytrzymać całego sezonu rozgrywek ligowych w tamtym warunkach. Nie dlatego tak jest, bo im się nie chce, albo obijają się na treningu, tylko z powodów błędów jakie popełniono w procesie szkolenia piłkarza ( zaczyna się on szanowni „znawcy” od przedszkola, jeśli ktoś myśli o sukcesie). W Polsce piłkarzy szkoli się źle i bardzo źle, choć powstał pewien wyłom, ponieważ FC Barcelona założyła w naszym kraju szkółkę piłkarską i być może wyjdą z niej przyszli kadrowicze.
    Jak już się trafi ktoś taki jak Błaszczykowski i Lewandowski, to ich poziom nie stroi z resztą drużyny tak samo jak Messi w reprezentacji Argentyny (choć my o takiej reszcie możemy długie lata marzyć).
    Na koniec o podobno niebywałej bezczelności Błaszczykowskiego, który domagał się podobnego traktowania do jakiego przywykł w Dortmundzie. Otóż szanowni oburzeni, wy jeszcze tkwicie w poprzedniej epoce, w której sekretarz partii dzielił zawodników rowerami po uważaniu. Co wam będę tu pisał, weźcie w ręce gazety i poczytajcie sobie jak to wygląda w cywilizowanych krajach.

  192. Marcin
    18 czerwca o godz. 21:46
    A nie obawiasz sie Marcinie, ze teraz ciebie moga sprzatnac w garazu za mowienie prawdy ? Podziwiam Twoja odwge.

  193. „Akcja ?Wisła? w oczach przesiedlonych” – Bohdana Czeluśniak

    „Ludzie biorący udział w zbrodniach na mniejszości ukraińskiej uzurpowali sobie prawo do samosądów i ?oczyszczenia okolicy ze zbuntowanych chamów?.

    „Po przeczytaniu artykułów dotyczących akcji ?Wisła? zamieszczonych w ?Przeglądzie? (20/2012) nie mogę oprzeć się wrażeniu, że teksty te napisano na zamówienie polityków. Piszę te słowa ze świadomością, że u wielu rodaków wzbudzą one gwałtowny sprzeciw i awersję do mojej osoby. Postaram się jednak wyjaśnić to kontrowersyjne stanowisko.”

    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/akcja-wisla-oczach-przesiedlonych

  194. „Ze statystyk prokuratury wynika, że na prokuratora pionu lustracyjnego IPN przypada rocznie ok. 10 spraw. Jak argumentował Seremet, roczne „obłożenie sprawami” prokuratora IPN nie stanowi nawet połowy tego, co ma zrobić prokurator prokuratury powszechnej, ale nie w roku, tylko w miesiącu. Każdemu z nich przysługuje uposażenie około 12 tys. zł, czyli tyle co prokuratorowi apelacyjnemu.”

    http://wyborcza.pl/1,75478,11566724,Czy_sledczy_zostana_w_IPN.html

  195. Przepraszam, szanowny Panie @Andrzeju (21.16 dnia 18.06) za to, że jeszcze ośmielam się zawracać panu głowę ta cholerną Rosją. Piszesz, między innymi: co do taktyki odpuszczenia meczu Rosjanom by dać z siebie wszystko z Czechami (o ile dobrze rozumiem), nie zgadzam się z Panem. Muszę jeszcze troche wyprostować, to co powiedział pan Smuda, po meczu z Rosjanami, powiedział, mniej więcej tak: wynik osiagnęliśmy dobry po dobrym meczu. Zakładałem nieprzegranie meczu i go nie przegrałem. Nic nie powiedział o ilości bramek :!:.
    To nieprzegranie meczu z naszej strony i nie wygranie go przez Rosjan, kosztowało obie strony bardzo drogo!! Ani Rosjanie, nie byli w stanie stawić czoła Grekom ani my dokopać Czechom. Dobrze, że chociaż, w pewnym sensie „odpowiadamy” za klęskę Rosjan. To, że wyjście z grupy było naszym marzeniem (absolutnie uzasadnione), o tyle dla Rosjan, jest to k l ę s k a (do której, w pewnym sensie przyłożyliśmy ręki) na miarę „cudu nad Wisłą” właśnie! Żegnamy Euro 2012 w towarzystwie, naprawdę dobrych zespołów – oby, chociaż Ukraińcom się powiodło w dzisiejszym meczu z Anglikami, w Doniecku. Życzę im tego z całego serca (nie lubię Anglików od lat!!), Czesław R.

  196. Marcinowi
    Złotousty
    a powiedz no któż to taki opublikował nazwiska osób z Polskiego wywiadu i osób z nimi współpracującymi.
    Nie czasem TWÓJ idol Antoni Macierewicz ?
    Więc teraz wybierają biedaków jak raki z koszyka , po kolei.
    A wojsko paraduje z gołą DDD bez osłony wywiadu i kontrwywiadu.
    Dla mnie coś takiego to gorzej niż zdrada // nie ta o świcie//
    ale rzeczywista w świetle reflektorów.
    Anglicy dane swych agentów utajniają NA ZAWSZE inne wywiady podobnie a u nas pomyleńców jak Pałubicki , Macierewicz itp sadza się na stołkach władzy.
    A bajki o Biniedzie opowiadaj , ble ble ble.albo bini bini.

  197. Ewo!
    Nikt o zdrowych zmysłach nie będzie niezawstydzony czytał o Akcji „Wisła”. Jeżeli jeszcze do tego podejdziemy do tych spraw oczami człowieka z XXI wieku, wstyd mu będzie jeszcze bardziej. Ale…
    Chodzi właśnie o to „ale…”.
    Polacy po wojnie zostawili w pamięci straszne wspomnienia o Ukraińcach. Już nie mówię o UPA, ale SS Galizien mordujący polskich partyzantów na Lubelszczyźnie ręka w rękę z Legionem Wołyńskim (który „wsławił się” likwidowaniem Powstania Warszawskiego), to co się stało na Wołyniu. Jeszcze raz podkreślam, nie jest moim zdaniem 70 lat po tych wypadkach występować teraz z pretensjami do współczesnych Ukraińców. To były inne czasy. Ale dla Polaków mieszkających na tych terenach w tamtych latach wspomnienia podburzały zemstę. Poczytajcie sobie tu
    http://www.kki.pl/pioinf/przemysl/dzieje/koniec/koniec.html
    o podwójnej okupacji Przemyśla. Zwykli ludzie chcieli wtedy zemsty. Nie można osądzać ludzi sprzed lat i rozpatrywać ich z dzisiejszego punktu widzenia.

  198. @Torlin

    Toteż ja nie osądzam.

    Dziękuję za link.

  199. A ja w dalszym ciągu o oświacie a przede wszystkim o karcie nauczyciela i tzw. „szczuciu”. Czuję sie wywołany nagonką gazet i innych mediów o czym pisałem 18 czerwca o godz. 8:01.
    Dzisiejsze tytuły z GW:
    „Karta niszczy sport”,
    „Odpowiedź na list otwarty Pawła Huelle”,
    „Nie ma racji Paweł Huelle, Wiem to, bo moja żona jest nauczycielką_ ” z listu zaś wynika, że żona to przykład lenistwa i lekceważenia swoich obowiązków,
    „Nauczyciel do tablicy”.
    Z „Rzepy” zaś „Samorządy ida na wojnę z kartą”.
    W TOK FM czołowe zaś przeciwniczki stanu nauczycielskiego tj. panie Wielowieyska i Nowakowska – o dziwo – z „GW” szczuły koncertowo.
    Panie jak zwykle mnie zdołowały kolejny raz przerzucając się ze szczucia na górnictwo na stan nauczycielski.
    Dały zresztą przykład własnej indolencji twierdząc, że karta uniemożliwia zwolnienia z pracy nauczyciala.
    Podam przykład mojego miasta powiatowego, gdzie w br. z trzech zespołów szkół zwolniono czternastu nauczycieli przy czym media gromko wołają, że liczba zatrudniuonych wzrosła.
    Nie wiem czy to moja schizofrenia czy tez mediów?
    Dzięki Bogu goście w dalszym toku trwania nadawanych audycji trochę poprawili mi humor.
    Dlatego nie tracę nadziei, że ktoś w naszym kraju też myśli.

  200. IPN oskarża o kłamstwo lustracyjne kilku z najwyższych dowódców polskiej armii. Oskarżenia mogą dotknąć jeszcze wielu, którzy byli w wojsku w czasach PRL. A to oni stanowią trzon dowództwa – ujawnia „Gazeta Wyborcza”.
    http://fakty.interia.pl/polska/news/agenci-wystap,1811105,3
    ===============

    W wojsku i dyplomacji liczy się doświadczenie.
    Kumuluje się z biegiem lat.
    Pytanie, jeżeli IPN będzie przeprowadzał czystki, kto pozostanie?
    Rozwalanie państwa przypomina mi czasy rewolucji kulturalnej w Chinach…….
    Tam hunwejbini się nie sprawdzili.
    Idioci z IPN tym bardziej……

  201. karwoj8
    19 czerwca o godz. 12:39

    Subwencja oświatowa jest niższa niż koszty działania szkół i wypłacana z poślizgiem. Poza tym, opłaca się zwolnić nauczyciela ze stażem i za te same pieniądze zatrudnić dwóch młodych.
    Zresztą, najpewniej będą to pociotki radnych…..

    Najlepszym rozwiązaniem byłyby pewno 100 osobowe klasy i pełnopłatne szkolnictwo. Koszty osobowe ciąć najłatwiej….

  202. W przerwie międzymeczowej wtrącę swoje dwa grosze, w rozpętującą się dyskusję na temat szkolnictwa z szczególnym akcentem na pracę nauczycieli.
    W niedzielę obywatele Bytomia odwołali prezydenta miasta wraz z radnymi, ponieważ nie było zgody na zamykanie i scalanie placówek oświatowych, choć władzą wydawało się to logicznym i koniecznym posunięciem, ponieważ tak wynikało z rachunków. Tym razem się przeliczyli, choć była to przysłowiowa kropla przelewająca czarę goryczy (przypomnę o skandalu związanym z waleniem się budynków mieszkalnych pod którymi zezwolono na eksploatację górniczą). Nie od rzeczy będzie od razu dodać, że były już prezydent Koj, jest liczącym się politykiem w PO. Tu z kolei przelicytowuje PO, ponieważ spycha na samorządy zadania, które do tej pory były domeną państwa (centralnej administracji). Okazuje się, że piłka wraca na boisko partii politycznej, bo jak się przegrywa sromotnie w połowie mieczu i trzeba zejść z boiska (odwołanie prezydenta), to jednak tak całkiem nie da się uwolnić od takich spraw jak choćby edukacja.
    Logicznym wydaje się, że gdy jest mniej uczniów, to należy dostosować do ich ilości stosowną liczbę nauczycieli, ale zamiast tego zmniejszono im pensum, a żeby mieli co robić, siedzą po nocach i wypełniają rubryki raportów z tego co mieli niby zrobić. W Polsce w porównaniu do krajów UE na jednego nauczyciela przypada najmniejsza liczba uczniów (niekiedy nawet o połowę mniej) i posiadamy najwięcej łóżek szpitalnych, co przekłada się w naszych warunkach na najliczniejsze klasy uczniowskie i najdłuższe kolejki do szpitali. Jak to wyjaśnić drogi rządzie, bo jak żyć to my wiemy.
    Pozdr

  203. 90 tys. żołnierzy z Syrii, Iranu, Chin i Rosji weźmie udział w najbliższych tygodniach w największych na Bliskim Wschodzie manewrach morskich i lądowych – donosi irańska agencja Fars. Tymczasem rosyjski statek, który, jak się przypuszcza, przewoził śmigłowce bojowe dla syryjskiego reżimu, został zatrzymany w Szkocji – podał dziennik „Daily Telegraph”.
    http://www.tvn24.pl/syria-iran-chiny-rosja-najwieksze-gry-wojenne-na-bliskim-wschodzie,259368,s.html
    =============

    Czy coś się zaczyna, czy kończy?
    Politycy zaczynają grać w swoje gierki i udowadniać kto ma większe
    „coyones” To znaczy, że trup może ścielić się gęściej….

  204. – Kilka tygodni przed tym wydarzeniem (śmiercią generała Petelickiego – red.) pewna osoba, powszechnie znana, wymieniła go na krótkiej liście osób, które bardzo dużo mówią, w związku z czym, są zagrożone. Niektóre z tych osób już zostały na różne sposoby uderzone – oświadczył Jarosław Kaczyński.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,11970145,Kaczynski__Samobojstwo__Znam_liste__na_ktorej_byl.html
    ==============

    Zwrot „krótka lista” był już kiedyś używany.
    Olejnik powinna się bać?

  205. ”Rozwalanie państwa przypomina mi czasy rewolucji kulturalnej w Chinach??.
    Tam hunwejbini się nie sprawdzili.”
    wiesiek59!
    Dlatego się nie zgadzam z opiniami, że należy zapomnieć o katastrofie w Smoleńsku.
    Jeśli dobrze popatrzeć – przyczyny tej katastrofy leżą w wieloletnim psuciu państwa przez POPiS . Katastrofa ta jest do tego stopnia kompromitująca, że elity winne jej zaistnieniu powinny być jak najszybciej spuszczone do kibla historii. Bo ze śmietnika jeszcze się wygrzebią. Dlatego też zgoda na zamiatanie brudów pod dywan przez komisję Jerzego Millera w obawie przed paranoikami w PiS jest takim zgniłym kompromisem, który jeszcze wyjdzie nam bokiem. Zresztą propaganda PiS jest skuteczna tylko na skutek zaniechań Jerzego Millera.

  206. Kilka refleksji o codzienności w „dzikim kraju”

    Po zniknięciu euforii, zawiązanej z piłka nożną życie w Polsce powraca powolutku do „normy”, tak jak to jest w zwyczaju w dzikim kraju. Wstaję ci ja rano jak zwykle, radośnie i z bólem krzyża, włączam komputer i czytam newsy. Przeleciałem błyskawiczni wszystkie pieprzenia o piłce nożnej i wzrok się zatrzymał na tytule:

    „Koniec z biletami parkingowymi za szybą samochodu”

    Pomyślałem – co mnie to obchodzi? Na publicznych parkingach nie muszę płacić, a na prywatny wpuszcza cieć pobierając pieniądze lub nie wypuści bez opłaty, a darmowych miejsc dla inwalidów nie ma. Potem jednak zwróciłem uwagę na koniec tytułu – „za szybą samochodu”. Ja przecież mam obowiązek wykładania pewnego dokumentu aby kontrolerzy mogli orzec, czy mam prawo parkować na „kopercie”. Jeśli to też zostanie zlikwidowane to wolonoamerykanka się dopiero zacznie! Zacytuję kilka zdań z tego artykułu i garść komentarzy internautów.

    ***Zaparkowałeś samochód w strefie płatnego parkowania, kupiłeś bilet parkingowy ale zapomniałeś zostawić go za szybą samochodu i boisz się, że dostaniesz mandat. Od dzisiaj już nie musisz. Nie ma obowiązku zostawiania biletu parkingowego za szybą auta – orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi.***

    *** Kierowcy w Łodzi po zaparkowaniu samochodu muszą z góry zapłacić za parking, a dowód wpłaty umieścić w widocznym miejscu, czyli za szybą auta. Z takim „nakazem” nie zgadzał się Rzecznik Praw Obywatelskich, który w 2011 roku złożył do sądu skargę. Zdaniem rzecznika miasto ma prawo pobierać opłaty za parkowanie, ale nie może zmuszać kierowców do wykładania biletu w widocznym miejscu, czyli za przednią szybę auta.Według rzecznika prawem samorządu jest tylko i wyłącznie pobranie opłaty. Nakazując wyłożenie biletu przekracza swoje uprawnienia.

    Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi podzielił wątpliwości Rzecznika Praw Obywatelskich i orzekł, że kierowcy nie muszą zostawiać za szybą biletu parkingowego. O wyroku sądu powiadomił przewodniczący łódzkiej rady miejskiej Tomasz Kacprzak. – Orzeczenie wpłynęło już do rady miasta – powiedział Kacprzak. Według niego takie orzeczenie bije w kierowców, bo przecież i tak będą musieli pokazać zarządcy drogi, że zapłacili za postój. Przewodniczący nie wie jeszcze, jak to będzie wyglądało.***

    Kilka celniejszych uwag z licznych komentarzy:

    Naprawdę nie potrafisz ocenić idiotyzmu tego parkinkowego przepisu ?

    Czy Rzecznik Praw Obywatelskich to funkcja społeczna? Nie spodziewam sie, w związku z czym, czuję się zbulwersowany, że za ciężką kasę z moich podatków gość wyszukuje sobie kretyńskie zajęcia dla zabicia czasu i roztrwaniania kolejnych pieniędzy na bezsensowne postępowania sądowe. Z czego wynika promocja matolstwa w tym kraju?

    Zasadniczo, zgodnie z prawem, kontroler powinien mieć prawo poczekać na kierowcę i grzecznie spytać go, czy posiada bilet na parkowanie. Mówię to od lat — zakładanie z góry, że kierowca nie opłacił parkowania, to domniemywanie winy, a to jest w naszym systemie prawnym niedozwolone.

    Trzeba byłoby sparafrazować powiedzenie Lecha Wałęsy i krzyknąć: DURNI MAMY ZA SĘDZIÓW !!! … Wczoraj w sprawie Dody, dziś to orzeczenie… Kretyni, istni kretyni, w dodatku z immunitetami, więc nietykalni…

    odholowywanie było uzasadniane przepisem, który właśnie temida zlikwidowała. Teraz nie ma podstaw do blokowania i odholowywania.

    Czyżbyś był aż takim optymistą, że wierzysz we wnoszenie opłat przez KAŻDEGO parkującego? Ja do takich optymistów nie należę, więc pytam jak pokazać służbom porządkowym, że ta opłata jest wniesiona?

    Nasza biedna Temida spada coraz niżej. Jeszcze trochę i walnie o bruk. Szkoda że Wysoki Sąd nie powiedział, że osobiście będzie płacił za pomoc drogową odholowującą samochody bez widocznego potwierdzenia opłaty parkingowej.

    czyli co? Od dzisiaj łapanki parkujących przez straż miejską.

    A mialo byc normalnie…

    Widocznie dla „Wysokiej Instancji”, taka głupota jest NORMĄ.

    Mój komentarz do całości problemu – z pozycji inwalidy:

    1) Nie mamy jakoś szczęścia do RPO! Albo kretyni, albo oszołomy, niczego rozsądnego nie załatwili tylko komplikują sprawy jak z tym idiotycznym pomysłem, który może mieć bardo przykre następstwa.
    2) RPO dał szansę innym kretynom do wydawania wyroków, niestety nie zawsze dwa minusy dają plus.

    Przewodniczący zespołu idiotów – sorry – Sądu sam miał drobne braki w wyobraźni i nie wie jak to będzie wyglądało w praktyce.
    Częściowo odpowiedzieli komentatorzy na portalu, ja sobie wyobrażam, jakie to będzie miało konsekwencje dla kierowców i samorządów, bo prywatni właściciele zamkniętych parkingów będą się śmiali i cieszyli z tego idiotyzmu.

    Jakie są możliwe rozwiązania:
    1) Zrezygnować z pobierania opłat, skoro praktycznie nie da się ustalić, kto z setek lub tysięcy kierowców (w jednej miejscowości!!!) zapłacił lub nie. W skali kraju to miliony, a każdy parkuje kilka razy dziennie.
    2) Zatrudnić armię kanarków, którzy będą cały dzień pilnowali po jednym aucie, aby móc zapytać powracającego kierowcę, czy był łaskaw opłacić.

    W takiej małej mieścinie jak moja wymagałoby to kilka lub kilkanaście tysięcy etatów kontrolerów, którym trzeba zapłacić i jeszcze zarobić dla miasta. Wymaga to podwyżki opłat prawdopodobnie o czynnik 1000 albo więcej. Kto będzie w stanie zapłacić taki haracz? Zyskają tylko prywatni właściciele parkingów. 99% kierowców będzie parkowało na dziko i nielegalnie wszędzie, co wymaga zwielokrotnienia obsady policji, a sądy będą tak szybkie jak „ostateczny”.
    Jeśli RPO i sądy nie zmądrzeją i taki przepis zostanie, to mam dalsze propozycje – uzupełniające: Kontroler, czekający wiele godzin musi mieć jakiś limit czasowy, kiedy będzie mógł zawiadomić policję lub prokuraturę o podejrzeniu przestępstwa – porzucenia samochodu – może kradzionego? We Francji to się nazywało: „Stationnement abusif” i samochód odholowywano.

    To nie wszystko!!! Trzeba wyposażyć kontrolerów w broń palną, aby mogli przestrzelić opony uciekającym na ich widok autom.

    Odnośnie osób niepełnosprawnych naprawdę będzie tragedia. Jeśli teraz kierowcy łamią nagminnie prawo przy niewysokich opłatach, to co będzie, gdy cena parkowania zbliży się do ceny samochodu? Zaparkują legalnie tylko mercedesy i maybach obywatela ojca. Porównywalność cen auta i miejsca parkingowego to nie dowcip przy starych autach, to będzie smutna rzeczywistość.

    To było „jak w kinie”, a teraz „jak w życiu”!

    Po śniadaniu krótka wycieczka do miasta na zakupy. Przed supermarketem typowa sytuacja – miejsca dla niepełnosprawnych zajęte. Na cztery samochody jeden tworzył pozory legalności, tzn. ma nalepkę nieformalną inwalidy, ale karty parkingowej za szybą brak. Reszta to normalka – ludzie leniwi i cwani, którym z legalnych miejsc parkingowych (darmowych) jest za daleko do wejścia do sklepu. Wprawdzie nie pada, ale temperatura jest wysoka, niech inwalidzi maszerują z daleka, to przecież czasem element niezbędnej rehabilitacji. Zdrowy człowiek nie musi tyle biegać, bo jest sprawny jak nasi piłkarze na boisku po 15 minutach gry przy zamkniętym dachu stadionu. Taką troskę o inwalidów mogę zaakceptować, w moim przypadku nie jest to istotne, bo i tak żona biega, a ja siedzę w aucie, czemu mam żałować kobiety nie pracującej?

    Wracam do domu i stwierdzam, że nie ma prądu, więc komputer nieczynny. Zaglądam do świeżo zakupionej Angory – w oczekiwaniu na elektrony – i co czytam?

    Jakaś pani dziennikarka pisze, że „znaleziono generała Petelickiego z „ranami postrzałowymi” w głowie.

    Nie podaje ile tych ran, ale pewnie tak dużo, że identyfikacja generała musiała być dokonana na podstawie munduru, który żona przyniosła śledczym do garażu – jak odejść od faktów to można i tak.
    Czy ta pani się nie wstydzi, że mając 10 paluszków nie potrafi doliczyć do „raz”??? Czy to tzw. dziennikarka śledcza?
    Fachowcy przynajmniej pisali, że zgodnie z procedurą powinny być dwa strzały samobójcze w pierś, a potem uwieńczenie samobójstwa w głowę. Przed upadaniem na podłogę garażu szybko wytrzeć na broni wszelkie ślady, zdjąć rękawiczki i spokojnie oddać życie za ojczyznę. Podobnie zrobiła Pani Blida, a generał, lepszy fachowiec od zabijania niż pułkownik – prokurator skorzystał być może z własnych rad dawanych podopiecznym z Gromu.

  207. ‚Antonius’
    19 czerwca o godz. 15:47
    Cyt.
    ‚1) Nie mamy jakoś szczęścia do RPO! Albo kretyni, albo oszołomy, niczego rozsądnego nie załatwili tylko komplikują sprawy jak z tym idiotycznym pomysłem, który może mieć bardo przykre następstwa.
    2) RPO dał szansę innym kretynom do wydawania wyroków, niestety nie zawsze dwa minusy dają plus.’

    Szanowny ‚Antoninus’, sąd wydaje wyroki zgodnie z przepisami obowiązującego prawa. Pole manewru interpretacyjnego zazwyczaj jest dość wąskie. Przeps o obrazie uczuć religijnych w ogóle nie powinien istnieć w polskim prawie. Szukaj więc winnych na Wiejskiej a nie w sądach. To samo jest w przypadku opisanych przez Ciebie przepisach o parkowaniu. RPO doszukał się sprzeczności, których nie powinno być w prawie, skierowało sprawę do sądu … i tyle. Winni, jak zwykle … na Wiejskiej.

    Szczęście do RPO to my mieliśmy, opuściło nas przy dwóch ostanich. Kochanowskiemu to sie rolę pomyliły i myślał, że jest rzecznikiem rządu, a Lipowicz wydaje się, że ma osobiste kontakty z samym Panem Bogiem, więc nie liczyłbym na to że wniesie ona kasację w sprawie Dody, a taką nadzieję ma jej adwokat.
    Pozdr.

  208. Indorze Prawdziwy z godziny 15.36 ;
    Ten tekst jest kompletnie prawdziwy .
    Pozdrawiam

  209. Czesław
    Nie rozpatruję odpadnięcia Rosjan w kategoriach „cudu nad Wisłą” czy innym wydarzeniem historycznym relacji Polska-Rosja. Szkoda mi ich że odpadli, bo widziałem ich pierwszy mecz z Czechami, grali znakomicie od pierwszego do ostatniego gwizdka sędziego, mimo, ze prowadzili wysoko. Widziałem również mecz z Grecją i grali lepiej niż zwycięzcy (a właściwie autorzy jedynego gola w doliczonym czasie gry I połowy) a przegrali pechowo. Mam nadzieję, że Grecja szybko odpadnie i nie będzie już pokazywać tego futbolowego nieszczęścia.
    A jak słyszałem od europosła Siwca, że na pocieszenie dla Polaków odpadła również Rosja (coś w tym stylu), to już nie dziwią mnie bijatyki bandytów przed meczem Polska-Rosja, jeśli do społeczeństwa docierają takie wypowiedzi (wydawać by się mogło) rozważnego polityka. Rosjanie mieli takie same prawa, jak inne ekipy i zaszłości historyczne nie powinny być obecne przy okazji sportowej imprezy.

  210. Antonius
    „Nie mamy jakoś szczęścia do RPO! Albo kretyni, albo oszołomy, niczego rozsądnego nie załatwili tylko komplikują sprawy jak z tym idiotycznym pomysłem, który może mieć bardo przykre następstwa.”
    Jeśli wybiera się takich polityków do parlamentu, to mamy takich RPO i nie tylko.

  211. W Bibliotece Online Think Tanku Feministycznego – http://www.stachurska.eu/?p=8571 .

  212. Matylda
    11 czerwca o godz. 17:40
    Słodko i zaszczytnie jest umrzeć za ojczyznę Horacy
    Trudniej żyć przyzwoicie i pożytecznie
    Garść praktycznych uwag:

    Wnioski złożone na starych formularzach są NIEWAŻNE i nie będą mogły zostać rozpatrzone.

    Wniosek złożony wyłącznie w USOSweb jest niewystarczający ? po zatwierdzeniu należy go wydrukować, podpisać i złożyć wraz z załącznikami do Sekretariatu/Komisji Stypendialnej jednostki.

    Warunkiem złożenia Wniosku o miejsce w Domu Studenta jest wypełnienie nowego Oświadczenia o dochodach. Dopiero po złożeniu Oświadczenia możliwe będzie wygenerowanie wniosku. Oświadczenie wypełnia się na podstawie dokumentów za rok 2011, wydanych po 15 maja br.

    Jeśli adres zamieszkania, który wyświetla się podczas składania wniosku jest nieprawidłowy należy go zmienić w Dziekanacie/Sekretariacie jednostki. Po dokonaniu zmiany złożenie wniosku z prawidłowymi danymi będzie możliwe dopiero kolejnego dnia.

    Odległość między miejscem zamieszkania a uczelnią należy obliczyć, jako adres docelowy podając: ul. Krakowskie Przedmieście 26/28, Warszawa.

    Do wniosku należy dołączyć potwierdzenie odległości, czyli wydruk z ogólnodostępnego, internetowego serwisu map.

    Wnioski zostaną rozpatrzone do dn. 15 lipca. W ciągu 14 dni od otrzymania decyzji na piśmie można złożyć pisemne odwołanie do Odwoławczej Komisji Stypendialnej dla Studentów.

    Uniwersytet Warszawski: kuźnia kadr

  213. indor prawdziwy, 15.36. To ponura prawda. Inna prawda to g…no prawda jak rzecze filozof.

  214. ” Rosjanie mieli takie same prawa, jak inne ekipy i zaszłości historyczne nie powinny być obecne przy okazji sportowej imprezy.”
    Nie wiem. Po pierwszej połowie meczu Ukraina-Anglia mam wrażenie, że reprezentacja Polski to była jakaś pseudo reprezentacja. Grała dla pseudo kibiców pod przewodem pseudo działaczy ku radości pseudo premiera. Nawet nagroda dla pseudo reprezentacji była pseudo nagroda. Trawa była prawdziwa.

  215. Indoor
    Też mam takie wrażenie.

css.php