Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej Skrót myślowy - Blog Janiny Paradowskiej

22.08.2013
czwartek

A to Polska właśnie…

22 sierpnia 2013, czwartek,

Gdy usłyszałam, że prezydent Krakowa, prof. Jacek Majchrowski, na miejsce pochówku Sławomira Mrożka proponuje wybór między Aleją Zasłużonych na Cmentarzu Rakowickim a Panteonem w kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła nie miałam wątpliwości – Cmentarz Rakowicki wydawał mi się miejscem zdecydowanie najlepszym i jedynym możliwym.Sławomir Mrożek wielkim pisarzem był. Kropka. Był wielkim dramaturgiem i jeszcze kimś więcej. Dla wielu pokoleń był wielkim nauczycielem. Bez względu na to, co dziś przeczytać można w wielu wspomnieniach i analizach, był po prostu niesłychanie polski i tę naszą rzeczywistość widział lepiej i bardziej przenikliwie, niż wielu innych twórców, a może nawet jak nikt inny. Kształtował nasz sposób widzenia świata, tej naszej rzeczywistości i nierzeczywistości, uczył ironii i dystansu. Myśleliśmy „mrożkiem”, mówiliśmy „mrożkiem”, nawet jeśli nie w pełni zdawaliśmy sobie z tego sprawę. Po prostu był w nas i z nas.

Wielkim ludziom należy się wielka pamięć i godny pochówek. Przyznam, że gdy usłyszałam, że prezydent Krakowa prof. Jacek Majchrowski proponuje wybór między Aleją Zasłużonych na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie (wolą Mrożka był pośmiertny powrót do Krakowa) a Panteonem w kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła nie miałam wątpliwości – Cmentarz Rakowicki wydawał mi się miejscem zdecydowanie najlepszym i jedynym możliwym. Tu w kwaterze zasłużonych pochowano Piotra Skrzyneckiego, Jerzego Nowosielskiego, Marka Grechutę, Jerzego Jarockiego i wielu innych wspaniałych twórców, aktorów, pisarzy, wybitnych uczonych ale także działaczy, także okresu komunistycznego. Ot Polska, z całym jej skomplikowaniem losów.

Blisko stąd do rodzinnego grobu Wisławy Szymborskiej, do Jana Matejki, do grobowca rodziny Estreicherów. No, po prostu towarzystwo najlepsze z możliwych, jeśli wypada użyć takiego określenia. Tu zawsze przychodzą ludzie, chodzą między grobami uważnie czytając wyryte nazwiska, palą znicze, składają choćby jeden, symboliczny kwiatek.

Tymczasem Sławomir Mrożek zostanie pochowany w miejscu nazywanym Panteonem Narodowym przy kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Nie znam tego Panteonu, bowiem jest on nieczynny, gdyż prace przy jego budowie trwają. Znam kościół i kryptę, w której pochowany jest Piotra Skarga, jezuita, wielki kaznodzieja na dworze Zygmunta III Wazy, czołowy przedstawiciel polskiej kontrreformacji, „profetyczny obrońca wolności i tradycji narodowej oraz wiary chrześcijańskiej” (jak można przeczytać w wielu opracowaniach na jego temat), autor „Żywotów świętych”, które długo uchodziły za najbardziej czytaną w Polsce książkę.

Nic więc dziwnego, że ten kościół kojarzony jest, o ile w ogóle jest z kimś personalnie kojarzony, z księdzem Skargą. Sam zaś Panteon, o którym dziś przeczytać można w każdej gazecie, jaki będzie wspaniały, jest na razie praktycznie pusty i z żadnymi grobami zasłużonych nikomu się nie kojarzy. Pamiętam, że po katastrofie smoleńskiej stoczono polityczny bój, by pochować tu prezesa IPN Janusza Kurtykę, na co nie zgodziła się kapituła kierowana przez prof. Ziejkę byłego rektora UJ, co niewątpliwie było wówczas aktem odwagi, ale o tym kto będzie tu pochowany decyduje nie Kościół, ale kapituła powołana przez przedstawicieli uczelni krakowskich.

Panteon powstaje, gdyż u Paulinów na Skałce miejsc już nie ma, a po ostatniej, żenującej awanturze o pochówek Czesława Miłosza nikt zapewne nie chciałby już kruszyć kopii, nawet gdyby ojcowie Paulini ostatniego wolnego miejsca pilnie sobie nie zabezpieczyli. Awantury o pochówek Mrożka oczywiście nie będzie, zapewne kapituła o autora „Tanga” sama zabiegała, bo przecież jakoś trzeba zacząć ten Panteon tworzyć i otworzyć, nawet jeśli dziś jeszcze jest to plac budowy, a większa część dopiero w planach, tymczasem pieniędzy brakuje. Trudno mi jednak oprzeć się wrażeniu, że oto mamy kolejną sytuację jak z Mrożka: Skarga i Mrożek w jednym staną domu i tak bardziej symbolicznie (ach, jak kochamy symbole) będziemy mieli Polskę rozpiętą między Skargą i Mrożkiem i będziemy mogli słowami Wyspiańskiego mówić sobie – a to Polska właśnie. Pod kościelną kopułą Edek poprowadzi Artura do tanga? Kto byłby w stanie taką sytuację wymyślić?

Czy zajrzą tu jakieś wycieczki, kto z potrzeby serca przyjdzie samotników odwiedzić, kto znicz zapali, kwiatek położy? Kościół Piotra i Pawła położony jest przy ul. Grodzkiej na głównym deptaku historycznym Krakowa, jest piękny, barokowy, rząd Apostołów przed nim robi wrażenie, choć najpiękniejszy widok na całość przesłania wyjątkowo nieudany i postawiony kiedyś bez zezwolenia pomnik Piotra Skargi z wyciągniętą, grożącą ręką. Gdzie tu miejsce dla mrożkowego „człowieczka”? I wreszcie po co nam te Panteony Narodowe? W Świątyni Opatrzności w Warszawie, aby przydać jej funkcji i znaczenia, wbrew ostatniej woli zmarłego, pochowano księdza Jan Twardowskiego. Bo trzeba był zacząć tworzyć Panteon. Wawel i Skałkę już dawno trzeba było zamknąć, aby uniknąć awantur o kolejne pochówki.

Panteonem dla Sławomira Mrożka nie są podziemia żadnego kościoła, ale nasze głowy, to co w nich z jego twórczości zostanie. Pogrzeb oczywiście będzie dostojny, jak trzeba, choć być może ktoś jeszcze zaprotestuje, że to prowokacja, bo ceremonia ma się odbyć 17 września, a my tak czuli jesteśmy na daty. I znów byłoby „jak z Mrożka”. Może jednak już wystarczy tych sytuacji jak z Mrożka?

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 84

Dodaj komentarz »
  1. nawet po smierci nie dadza mu spokoju…
    mam pytanie: wie ktos, czy slawomir mrozek pozostawil testament?
    chociaz zdaje sobie sprawe, ze najwiekszym „testamentem” pozostanie jego tworczosc…

  2. Czytam i oczy przecieram. Czy to nie przesada.
    „Sławomir Mrożek wielkim pisarzem był. Kropka. Był wielkim dramaturgiem i jeszcze kimś więcej. Dla wielu pokoleń był wielkim nauczycielem. Bez względu na to, co dziś przeczytać można w wielu wspomnieniach i analizach, był po prostu niesłychanie polski i tę naszą rzeczywistość widział lepiej i bardziej przenikliwie, niż wielu innych twórców, a może nawet jak nikt inny. Kształtował nasz sposób widzenia świata, tej naszej rzeczywistości i nierzeczywistości, uczył ironii i dystansu. Myśleliśmy ?mrożkiem?, mówiliśmy ?mrożkiem?, nawet jeśli nie w pełni zdawaliśmy sobie z tego sprawę. Po prostu był w nas i z nas.”
    Myśleliśmy mrożkiem i mówiliśmy mrożkiem i mamy oto rezultaty. Polska kiboli, narodowców, Wałęsy, Gowina i regresu cywilizacyjnego.
    I ten „panteon narodowy”. Kto go stworzył i to obok tępego reakcjonisty Skargi. To już lepszy jest Rydzyk. A swoją drogą, czy widział ktoś Mrożka w Kościele?

  3. Gdzie powinien spocząć – w Moskwie!

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Szanowna Pani redaktor

    Po co jest ten spor o miejsce pochowku? Uhonorujcie Mrozka i jego zone pieknym pogrzebem. Przez moment badzcie godni i powazni.

    Slawomirski

  6. Pani Redaktor Mrożka przepięknie upupiła, wbiła Go w „bardzo drogie buty”. Choć jeszcze nie ostygł ….
    A taki był wyjątkowy, obrazoburczy, choć nie mówiliśmy i nie mówimy „Mrożkiem” – raczej „Wyspiańskim” – trza być w butach … na pogrzebie też.

  7. Polska jest – czy tego chcemy czy nie – (mentalnościowo i kulturowo) rozpięta między Skargą i Mrożkiem. Pochówek S. Mrożka w Panteonie jest „jak z Mrożka” i ma znaczenie symboliczne: „a to Polska właśnie”. Myślę, że sam pisarz byłby zadowolony z takiego „finału”.

  8. Jeżeli pochowano noblistę na Skałce , to dlaczego nie pochować Mrożka w Kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła?

  9. Wojciech K.Borkowski
    23 sierpnia o godz. 1:08

    proponuje katedre w licheniu i to pod posadzka przy wejsciu z napisem:
    „tutaj lezy najwiekszy grzesznik – deptajcie po mnie!!!”

  10. No właśnie, Mrożek i Skarga!
    Dla mnie też jest jasne, że S. Mrożek powinien być pochowany na cmentarzu Rakowickim.

  11. No i mógł ten artykuł napisać ktoś inny. Napisała pani Paradowska, więc od razu skojarzenie. Co łączy panią J.P. z panem S.M ? Pisze o twórcy „teatru absurdu” Pani redaktor, która sama tworzy absurd. W dalszym ciągu uważa Pani, że śledztwo smoleńskie prowadzone jest wzorowo ? Tak Pani powiedziała w TOK FM w czasie jednej z rozmów dziennikarzy po 8-mej kilka m-y temu.

  12. „A to Polska właśnie…” – no, właśnie, dobrze, że nie Rosja (albo nawet Związek Radziecki), gdzie mają mauzoleum Lenina i chwatit.

  13. Też jestem za pochówkiem na cmentarzu Rakowickim.

  14. Skoro o grobach to ja też.
    Tylko, że o innych.
    Obecnie na topie jest informacja o ustaleniu tożsamości rozstrzelanych „bojowników o niepodległość, żołnierzy wyklętych”.
    Wzburzyły mnie komentarze. Zresztą nie tylko w tej sprawie, bo:
    „A najdzielniej biją króle, A najgęściej giną chłopy”. Maria Konopnicka (1842 – 1910).
    W myśl tej sentencji ważniejszych jest (kwiat narodu wart pomników) 20 tys. ofiar katyńskich niż 100 tys. chłopów – wszak to mierzwa historii – zamordowanych na Wołyniu.
    Ważniejszych jest kilkanaście tysięcy poległych powstańców warszawskich (pomniki, zaszczyty) niż 180 tys zamordowanych i niegodnych nawet wzmianki tzw. „zwykłych” warszawiaków.
    Wreszcie ważniejsi są osądzeni i skazani na karę śmierci „bojownicy o niepodległość w okresie pokoju” niż pomordowani przez nich żołnierze, milicjanci i ich rodziny a wreszcie zwykli mieszkańcy wsi.
    Taka to sprawiedliwość jest rozpowszechniana jest przez „GW” i inne „opiniotwórcze media” a osobiście przez Pawła Wrońskiego.
    Toż to propagandowo wczesne lata pięćdziesiąte.
    Znowu się naraziłem!!!

  15. Czy ktoś porozmawiał najpierw z jego żoną? Co ona na to? Może chce gdzieś leżeć razem z nim w spokojnym miejscu jak i na nią przyjdzie czas.

  16. Gdzie powinien spocząć ? w Argentynie, w kraju Tanga.

  17. Ponieważ jak wiecie nie lubię zasady kopiuj/wklej daję link do mnie, gdzie popełniłem wpis na temat poruszony przez Panią Redaktor, jest tam też olbrzymia dyskusja. Kto ma chęć – zapraszam
    http://torlin.wordpress.com/2013/08/18/stworzmy-panteon-narodowy-rowniez-w-warszawie/

  18. Sezon ogórkowy, więc IPN wzmaga aktywność. Wykopali właśnie kilka nowych trucheł. Żołnierzy przeklętych. Dlaczego nie wykopują ciał wszystkich Polaków zabijających się wówczas wzajemnie w imię obcych interesów. Walczyli i zabijali się obcą bronią i opłacani obcymi dolarami. Taki był czas i innej Polski wówczas być nie mogło. Było to zrządzenie losu, opaczności, zdrada mocarstw, wyrok historii zakrawający na cud. Polska stworzona wówczas istnieje w niezmienionym kształcie do dziś. Tylko nie chcą o tym wiedzieć fałszerze historii i mieszkańcy Wrocławia, Szczecina, Gdańska i tysięcy miast i wsi, które stały się ich ojczyzną.

  19. Szkoda ze Slawomir Mrozek juz nie moze skomentowac tej zalosnej klotni o pochowek.
    Bylby to doskonaly scenariusz do nowej jednoaktowki a moze nawet czegos wiecej.
    P. redaktor przeoczyla fakt ze wlasnie takie „problemy” Mrozek bezlitosnie wysmiewal.

  20. Można dać „spocznij”. Mrożek spocznie w Panteonie Narodowym w Kościele św. Piotra i Pawła w Krakowie.

  21. Ateista Mrożek w kościele? Czy to nie profanacja tego świętego przybytku?

  22. Krzysztofie, radzę najpierw poczytać trochę na temat, zanim się cokolwiek wpisze.

  23. P.Mrożek powinien spocząć w Borzęcinie. Tam się urodził i dorastał,wieś jest duża i bardzo zacna. Tam rodził się jego talent.

  24. Na Tuska głosowało 16 028 platformersów. Czyli cała Polska.

  25. Ja tam w tym widzę ogromny sens, taka parabola to ni mniej ni więcej jak wniesienie Skargi na Mrożka do Piotra i Pawła. Jedyne co nie pasuje to kolejność ( w końcu Skargę wniesiono przed Mrożkiem). Ale mamy specjalistów od wykopywania trupów z szafy, to i z krypty wykopią. Tedy tak – IPN odkopie Skargę, na chwilę wyniesie go na pomnik, ułoży się Mrożka, przykryje jakim żołnierzem przeklętym żeby się nie kręcił, a potem wniesie się Skargę, Piotr i Paweł odnotują w annałach niebieskich że Skarga słuszna i już.

    Ot takie historiograbarstwo…

  26. T5ez uwazam,ze na rakowickim

  27. Czy to nie profanacja Mrożka, pakowanie go jakiejś tam swiątyni. A jeżeli te czarne kruki za parę albo parędziesiat lat gp wyrzucą. U nas wszystko możliwe. Połóżcie Go na Rakowieckim.

  28. W środe wieczorem ( przed rozmowa red,Paradowskiej z prof.Majchrowskim)telefonicznie spekulowalismy z moja przyjaciółka z Krakowa mi.in o miejscu pochówku Sławomira Mrożka . Ona , Krakowianka od pokoleń te nasze dywagacje zakończyła tak – wiesz u Nas w KRAKÓWKU ,spory są istotą i radością dni przed decyzją .
    Miała racje ,że pojawi sie ul . Grodzka .

  29. Przeciek pisze o 7:44
    Napisałem przed chwilą dodatek doTwojego komentarza ale . … po wykonaniu prawidłowych czynności przygotowawczych i …klikniecia –poszło w niebiosy ..
    Serdecznie Pozdrawiam
    Pisałem o tworzeniu nowych Mitów historycznych o tych terenach Polskich przydzielonych w 1945 roku .

  30. Zmarł Konstanty Miodowicz.
    Budował zręby demokracji w Polsce.
    Jeden z najbardziej prawych ludzi.
    Jarucka i Tusk

  31. A to Polska wlasnie! – teksty na blogu Hartmana

  32. ozzy
    23 sierpnia o godz. 20:42
    A to Polska wlasnie! ? teksty na blogu Hartmana
    ………………………………………………………………………………………..
    Sądzę ,że pisząc to ,ma pan satysfakcję.

  33. przepraszam, bo jestem nieswiadom,- czy aby Mrozek nie był ateistą, tak mi sie coś obiło o uszy.W takim razie zawłaszczanie Go po śmierci przez kościół byłoby draństwem. A może Jego wola jest wyrażona w testamencie ?

  34. A to Mrożek właśnie, clou jego dorobku, absurd i kpina. Ale Kk zawłaszczy w tym ignoranckim, ciemnym, ksenofobicznym i „na kolanach” (na kolanach nie można być wolnym – więc jak ś.p. Pan „od Jaruckiej” i prowokacji wobec Cimoszewicza, skuteczny polityk i szczery demokrata Konstanty Miodowicz, walczył i wywalczył taką wolność – czy nie ?) narodzie wszystko, aż do udławienia się: jeśli „skonsumowali” Piotra Skrzyneckiego to i skonsumują Sławomira Mrożka. Za trzy, cztery pokolenia (przy takim poziomie edukacyjnym i cofaniu się w intelektualny niebyt) nikt i tak nie będzie wiedział „who is who”. Zostanie tylko ta jedna totalitarna i zaciemniająca historię, współczesność i ….. przyszłość Instytucja.
    A chór „prawdziwych-Polaków-katolików” i „narodowego kibolstwa” zaraz zakrzyknie że 17.09 to termin „niebłagonadiożny” i hańbiący „nastajaszczą Polskę”.
    U nas zawsze musi być – jak zauważył w rozmowie z Z.Baumanem S.Obirek – immanentna polskości „narkotyzacja mitu”. Śmieszne ….. ale Polaków na prawdę to jedynie groby, pogrzeby i cmentarze realnie interesują.
    Pozdrawiam
    Wodnik 53

  35. O tym gdzie ktos zostaje pochowany decyduje rodzinna ,albo najblisci
    jesli nie wola zmarlego !!!!..
    W Polsce jak widze kosciolek i …, nawet ta ostatnia wole zmarlego i wole rodzinie odbiera ?
    Koniecznie powinniscie sobie dalej podyskutowac ,gdzie polozycie
    WASZEGO? Mrozka .
    TANGO .
    Pozdrawiam

  36. Według danych Eurostatu, jeśli chodzi o udział płac w PKB, przed nami znajdują się nie tylko bogata Szwajcaria (61,5 proc.) czy Niemcy (51,6 proc.), ale nawet nowi, biedniejsi członkowie Unii Europejskiej – Bułgaria (37,1 proc.) czy Rumunia (36,6 proc.). U naszych południowych sąsiadów Czechów płace stanowią 42,5 proc. PKB.

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75248,14483697,Czy_Polakom_naleza_sie_podwyzki__Na_tle_danych_z_Europy.html#ixzz2ctCkpXT2
    ===============

    A to też Polska właśnie……
    Polak Polakowi funduje ten los.
    Żeby było śmieszniej, niemieckie związki zawodowe ujęły się za Polakami pracującymi w tamtejszych rzeźniach.
    Chcą wprowadzić minimalne stawki, gdyż nasi rodacy są bezlitośnie „oszwabiani” przez SWOICH……

    Solidaryzm kończy się przy kasie.

  37. Nie wiem, czy wszystkim i zawsze odpowiada tworczosc naszych artystow. Zawsze wyplywa ich zaangazowanie w poprzednim ustroju. Jesli w PRL ktos chcial tworzyc, istniec artystycznie, czy nie nalezal wprost do przesladowanej opozycji – wlasciwie przestal teraz istniec. Przepustka do pamieci staje sie poparcie dla PRL. Calkiem, jakby pozostalych pracujacych w PRL wcale nie bylo. Jakby podzialow bylo malo, przy kazdym pochowku znanego czlowieka w Polsce zaczyna sie spor i publiczna debata GDZIE? Czy to jeszcze gdziekolwiek indziej na swiecie ma miejsce? Po cichu uzgadnia sie kwestie z rodzina i godnie wyprawia pogrzeb, ale nie w Polsce NIGDY!

  38. Jestem entuzjasta pomyslu entuzjasty – pochowac Mrozka w rodzinnej wiosce, moze byc na przykoscielnym cmentarzyku. Madrzy Angielczycy, ktorzy wymyslili spora czesc naszej cywilizacji, od Oksfordu i Szekspira do Kuby Rozpruwacza i WC (niekoniecznie w tej kolejnosci), tak wlasnie robia. Milosz tez tak wlasnie chcial spoczac, ale go dopadli trupolubcy. Nieustraszeni lowcy zwlok moga na pocieszenie przechowywac w swoich kazamatach te rzesze zmarlych bedomnych, biednych i samotnych, o ktorych los po smierci nikt nie dba. Odciazyliby przy okazji budzety lokalnych samorzadow, zanim te rowniez padna trupem.

  39. Jakoś nigdzie nie znalazłam słowa na temat opinii wdowy po Sławomirze Mrożku, dotyczącej jej opinii o wyborze miejsca pochówku.
    Jeśli sam pisarz wybrał Kraków na miejsce wiecznego spoczynku, to chyba nie możliwe, aby tego miejsca nie określił precyzyjniej i z pewnością pani Suzana coś na ten temat wie. Czy jej opinia nie jest istotna?
    A może w tej sprawie odmawia się jej głosu?
    Być może przeoczyłam taką informację, bo mam nawał innych obowiązków i nie czytam prasy na bieżąco.

  40. mam w dupie slawomira mrozka

  41. AKwz53
    25 sierpnia o godz. 18:36
    Dawno, dawno temu, kiedy byłam młoda i sprawna, chodząc po Tatrach Zachodnich ujrzałam pracowicie wycięty w darni krótki, ale treściwy napis; DUPA. Litery były tak w przybliżeniu półmetrowej wysokości.
    Ktoś się napracował, aby się wypowiedzieć…
    Tobie było o wiele łatywiej, więc i mój szacunek odpowiednio do włożonej pracy… 🙁

  42. ANCA_NELA
    to bylem ja

  43. ANCA_NELA, 16.02. O Mrożku poczytaj proszę w dzisiejszym PRZEGLĄDZIE niezwykle ciekawy esej osobisty napisany przez Andrzeja Kurza, najlepszego dyrektora Wydawnictwa Literackiego i dziś szefa krakowskiej Kuźnicy. Pisze rzeczy niezwykłe o tamtych latach, o Mrożku w partii, Mrożku z kłopotami, miłościami i słabościami. Rzeczy o których dzisiejsi działacze frontu ideologicznego milczą. Zachęcam.

  44. Przeczytałem rozważania Janiny Paradowskiej o rekonstukcji rządu .na stronie tytułowej Portalu POlityki .Wnioski nie wesołe
    Nie powinnem sie wypowiadać ,ponieważ pisałem o moim zaniechaniu w czytaniu ,słuchaniu ,oglądaniu polskich mediów . Próbuje wprawdzie wieczorami po 18:00 ,ale kilka chwil wystarczy i ciecie . Trafiłem ostatnio na prof.Spiewaka end Staniszkis ,Urbanskiego (tego grubaska od LK ) ,Gowina , ( na etacie wTV ?)i Giertycha i .t.d.
    Staniszkis ( to z internetu ) uważa że odbudowa państwa polskiego jest konieczna bo zanajduje sie ono w stanie z 1918 r.
    Takich glupich opini nie warto komentaować . ale pania Jadzię zapraszaja !
    Natomiast od czasu śmierci Sławomira Mrożka ,kolejnego wielkiego Polskiego Tworcy ktory korzeniami tkwił w II RP , zasadniczne osiągnięcia przypadaja na okres Polski Ludowej a schyłowo w III RP- nurtuje mnie pytanie ILU jeszcze takich zostało a …ilu rokuje nadzieje bez tych korzeni IIRP i PRL .
    Zobaczymy za 30 lat ,kto zobaczy to zobaczy haaha.

  45. @przeciek:
    bo MROZEK byl czlowiekiem i tylko tacy ludzie potrafia pisac tak,
    ze rozumie sie ich na calym swiecie, czy to w Meksyku, czy w Mongolii…

  46. moim zdaniem LUDZIE MYSLACY stanowia na tej plancie niewielka mniejszosc,
    ktora z roku na rok topnieje…

  47. Ja bym poczeka z tym pochowkiem w panteonie katolickim im. Świętych Apostołów Piotra i Pawła bo moze sie okazac ze Mrozek byl … Zydem.

  48. Przeciek
    26 sierpnia o godz. 9:38
    Zaraz idę do kiosku po „Przegląd”, bo tylko w papierowym da się przeczytać polecany przez ciebie artykuł. Dzięki za wskazówkę 🙂

  49. ANCA_NELA ;
    Gratuluję ,Twoj komentarz dot .Gowina znalazł uznanie redakcji i znajduje sie na czołówce Blogowej Polityki.
    Też kupie tygodnik „Przegląd ” polecany przez @Przecieka , ale chyba dopiero jutro .

  50. Odnośnie „Gowina” – zwróćcie Drodzy Blogowicze uwagę na to, że 1/5 „platformersów” jest w zasadzie POPiS-owa. Bo „krakuśny”, nawiedzony i mówiący głosem kościelnego hierarchy Gowin jest żywcem wyjęty z mentalności „trupy” Prezesa i jego akolitów.
    Ja cały czas na Blogach „Polityczki” od lat powtarzam; POPiS jest w głowach cały czas tej elity politycznej która zawiaduje tym krajem od ponad dekady (formalnie – od 2005 roku, organizacyjnie – od 2001 czyli klęski AWS-u, medialnie i mentalnie – od 25 lat), on rządzi, on kształtuje świadomość i spojrzenie na rzeczywistość, na świat – i efekty tego są widoczne dziś na stadionach, na ulicach, na plażach, w produkcji i stosunkach interpersonalnych.
    Żegnam Blogowisko – wylatuję 1.09. na Syberię zobaczyć Azję i tą „przeraźliwą”, w kompletnym rozkładzie i w stanie, iż „jej już nie ma” – jak pokazują skundlone polskie media i pracujący tam prawo-skrętni i rusofobiczni ideolodzy (od 7-miu boleści) – Rosję (do granicy z Chinami i Mongolią zostanie mi 500 km, do Bajkału – nie całe 1000). Fascynujące !!!
    Pozdrawiam wszystkich
    Wodnik 53

  51. Jak będziesz Wodniku przypadkiem wracał przez Gruzję po 23 września, to możemy pójść na jakieś wińsko. Stawiam.

  52. @WODNIK 53, godz. 7:09
    Z moich krakowskich obserwacji wynika, że ta POPiS-owość wśród członków PO sięga nawet 50%.
    Decydują stare układy towarzyskie (ci są w mentalnym PO-PiS) oraz liczenie na profity związane z władzą PO – ci są oficjalnie wrogami PiS, głównie z powodu helu w Smoleńsku. Poza tym to jeden układ. Doskonale się uzupełniają i czują, że gra którą uprawiają wraz z mediami – da im władzę na kolejne lata.
    A o to tu głównie chodzi.
    O władzę, posady dla bratanków i siostrzenic oraz kontrakty na realizację różnych przedsięwzięć.
    Dziwne, że tak nieliczna członkowsko Platforma nadal sprawuje skutecznie władzę.
    Pomaga w tym „klej” z otoczenia obu bliźniaczych partii.
    Niezorientowani widzą spór Tusk-Kaczyński z zasłonami dymnymi w postaci wyborów w PO czy kolejnych odkryć trotylu w okolicach Smoleńska.
    Gowin to tylko taki harcownik.
    Nikt go nie traktuje poważnie.
    Decydują trwałe układy biznesowe i towarzyskie.
    Życzę udanej podróży!

  53. byk 26 sierpnia o godz. 13:22
    A to tylko kolejny dowód na ocieplanie się klimatu @byku.

  54. Kilka słów o „cudzie” (nad Wisłą)
    (Pasuje idealnie do tematu wpisu – taka właśnie jest Polska!)

    Matka Boska jest zbyt zajęta rządzeniem kilku krajów (i landów – vide Bavaria), aby się pokazywać w oknach warszawskich kamienic. Wprawdzie Pan Jezus osobiście pofatygował się kiedyś na Ziemię, (do Warszawy), aby porozmawiać z krawcem Rozencwajgiem (lub podobnie), ale w tym przypadku Królowa posługuje się swoim paziem – nie mylić z błaznem!!!

    Jeśli ktoś nie wie o co chodzi z Rozencwajgiem, niech pogrzebie w pamięci i przypomni sobie arcydzieło psychiatryczne – film z udziałem brata sławnego Lopka, który opowiada lekarzowi w psychiatryku swoje spotkanie z Jezusem. Tytułu filmu nie pamiętam, ale Krukowskiego i jego barwną opowieść o przygodach Jezusa w Warszawie pamiętam dobrze. Oj, nie było mu łatwo dojść do porozumienia z Warszawiakami! Widać tak mają!

    Wracając do cudu – ja z TVN nie zrozumiałem, na czym cud polega. Dopiero z felietonu z blogu Leszka (Życie po 60-ce) zrozumiałem o co chodzi. Przyjrzałem się bliżej cieniowi i widzę pewne podobieństwo zarysu gzymsu do nieodżałowanej pamięci byłego lokatora.
    Nawet można zauważyć, że Matka Boska wiedziała, że jej paź jest kurduplem (przepraszam za kolokwializm), bo jego krótkie nóżki widać w oknie sąsiada – piętro niżej. Niestety nie ma zaznaczonych pierwszorzędnych cech męskich w okolicy tego okna, a szkoda, bo może uwierzyłbym w cud!

  55. Mrożek swego czasu wybrał życie na obczyżnie. Tam płacił podatki. Nie rozumiem, dlaczego ma być pochowany w Polsce? Czy Polska ma być cmentarzyskiem dla emigrantów, którym niezbyt ona pachniała za zycia?

  56. spokojny
    27 sierpnia o godz. 10:35
    Cieszę się niezmiernie, że w końcu ktoś dostrzegł trwającą symbiozę między PO, PiS i zdecydowaną wiekszością mediów w Polsce, od 2005r (a nawet może i od tzw „afery Rywina”) o której pisałem wiele razy kilka lat temu.
    Opozycja, rządzący, nieważne kto kim. Najważniejsze, że karuzela się kręci i koryto blisko ryjów.

  57. @Andrzej, 16:10
    Nie chcę tu walczyć o pierwszeństwo i „starożytność” zasług w odkryciu symbiozy PO-PiS, ale n blogu u Pani Paradowskiej i Passenta pisze nas o tym zjawisku wielu i to od lat. Ja znam to „towarzystwo” w Krakowie od lat.
    Korzenie mieli jedne, niby styropianowe a o przynależności decydował niekiedy przypadek lub koleżeństwo ze studiów lub pracy w krakowskim samorządzie.
    Ideowo to nie ma między nimi żadnej różnicy.
    Ta styropianowość nie jest już tak eksponowana, jak pochodzenie z NZS-u.
    No bo i nie ma się czym przed zwykłym ludem wyborczym chwalić.
    Ostoja krakowskiej Solidarności, Huta – zmieniała 2 x nazwę i właściciela.
    W tle błąkają się jeszcze bohaterowie I-szej Solidności, z upartą chęcią powrotu do pierwszej ligi.
    Nawet ten inżynier hutnik, co sprzedał Hutę Sendzimira (d. Lenina) za kilkaset milionów złotych Panu Mittalowi, wiedząc doskonale, że w związku z popytem na stal w Chinach – są to śmieszne pieniądze.
    Za rok po sprzedaży Huty Pana Mittala (bo doszła i Huta Katowice), przyniosły prawie 2 mld $ dochodu.
    Potem ten specjalista od hut zaczął sprzedawać pojazdy pancerne do Indii, jako bodajże dyrektor Bumaru, czy też jego prezes.
    Kontrakt jest zagrożony, będą kary umowne bo nie zauważono, iż w międzyczasie rozwalono Łabędy.
    Odszedł z Bumaru (teraz to chyba PHO) i szuka miejsca w Krakowie, żeby znowu coś doskonalić.
    O doskonałości jego stylu zarządzania świadczy fakt, że do kilkuset WZT z tego kontraktu dla Indii sprowadzano stare silniki z T-55, złomowanych akurat w Czechach, bo znowu zapomniano, że rozwalono warszawskie Zakłady d. im. Świerczewskiego, produkujące silniki do czołgów.
    Taką to sobie elitę wykształciliśmy podczas 23 lat transformacji.
    A korzenie ich jedne: niby styropianowe.

  58. PS
    Nie dało mi spokoju, że mało precyzyjnie podałem informację o przyjściu Chrystusa do Warszawy, więc szukałem w dość pokrętny sposób ścisłych danych. Wiem, że aktor grał żyda w „Polskich Drogach” i znalazłem nazwisko. Jest to krewny Tuwima i Lopka.

    Dla tych, którzy nie wierzą, iż w Warszawie bywają cudowne zejścia z niebios, kilka informacji z Google’a. Film traktuje o niezbyt przychylnym przyjęciu Chrystusa, przybywającego do Warszawy. Cień w oknie – paź królowej – spotkał się z bardzo miłym przyjęciem.

    Mrzonka ? polski film obyczajowy z 1985 roku na podstawie opowiadania Antoniego Słonimskiego Jak to było naprawdę.
    Obsada aktorska
    ? Włodzimierz Boruński ? pan B.

    Pan B. jest starym, schorowanym Żydem, który nie zaakceptował zmian. Pewnego razu widzi jak do Warszawy przybywa Chrystus na osiołku. Zostaje on aresztowany. Pan B. opowiada o tym lekarzowi. Zgorzkniał, bo nikt nie wierzy jego słowom…

  59. Konflikt – pamięć o Piotrze Skardze kontra pamięć o Sławomirze Mrożku – moim zadaniem jest sztuczny. Dla niektórych krajan spór o pochówek, to materia ich ulubionej rozrywki – niekończących się sporów o imponderabilia.

    Cóż, że Mrożek będzie pochowany w kościele? Niech będzie. Dzisiaj, to jest sprawa pamięci, kultury, a nie jawnej praktyki wiary. Akurat kościół pod wezwaniem św. Piotra i Pawła jest znany, w dobrym miejscu, wiele osób go będzie odwiedzać i wiele być może po raz pierwszy się dowie, że tu leży uznana na świecie postać polskiej kultury, wybitny twórca i być może zachowa w pamięci to nazwisko. A to już jest dużo, bo niektórzy pamiętający być może natkną się na jakieś teksty Mrożka, o Mrożku i się zainteresują. I mogą być z tego plusy dodatnie.

    Nie wszyscy są zgodni, co do proponowanego pochówku. Są ekstremiści, którzy chętnie by go zakopali w bezimiennym grobie, a inni nawiedzeni wysłali by go do Moskwy (???). Reakcje te świadczą o dwóch sprawach – że decyzja, gdzie pochować Mrożka, ma bardzo silny oddźwięk kulturowy w narodzie, że oddźwięk ten jest szczególnie głośny po stronie ekstremalnie prawej, gdzie prosty, przaśny fundamentalizm patriotów wiecznie krzywdzonych i zniewalanych przez kulturę narzuconą przez obcych zastępuje myślenie i jest dumnie obnoszonym wśród swoich zastępnikiem światopoglądu.
    Pzdr, TJ

  60. @Torlin z dn. 27.08.2013 h; 7.33.
    Nie zahaczę o Gruzję. Lecę Aerofłotem z Warszawy via Moskwa prosto do Abakanu n/Jenisejem. Na Kaukaz bym pojechał – może w przyszłym roku, ale nie do Gruzji, do Armenii bo to piękniejszy kraj i po rosyjsku można się tam dogadać „bez – nikakich” (Ormianie w tym względzie nie „stroją fochów”). Poza tym piękne monastery i zabytki hiper-wczesnego chrześcijaństwa, zabytki rzymskie i bizantyjskie. No i Mały Kaukaz ….. a ja lubię „piesze” ekskursje górskie. Choć już zdrowie „nie to” !
    Do „napisania” po powrocie z Syberii
    Wodnik 53

  61. Śleper
    27 sierpnia o godz. 11:00
    …to zjawisko odzwieciedlaja tez dobrze blogi(nie tylko) „polityki” 😉

  62. @ spokojny z dn. 27.08.2013 h; 10.35.
    Tak jest, masz rację całkowitą. Ja o trwającym cały czas POPiS-ie piszę od lat na blogach „Polityczki”. We Wrocławiu do tego zblatowania (za kotarą, na zewnątrz – konflikt i obrzucanie się błotem) PO i PiS-u dochodzi jeszcze Dutkiewicz ze swoja „kompaniją”. Od 1989 we W-wiu rządzi ta sama kamaryla, te same układy i „koleżeństwo”. Znam jedną „panią” z zawodu – dyrektor: Urząd Miejski, Urząd Wojewódzki, później – Marszałkowski, potem – powiat Jawor czy tam Wałbrzych, znów – Urząd Miejski: „dyrektoruje” zarówno oświatą jak i planowaniem przestrzennym, gospodarką komunalną jak i handlem, turystyką czy transportem….. Omnibus i osoba „niezastąpiona”. Ale jej niewątpliwe przymioty to etos i styropian oraz koneksje towarzyskie ze wszystkimi koteriami wrocławskimi: z dutkiewiczowską, schetynową, przedtem ze Zdrojewskimi (to trwa nadal – bo te trzy „kompanije” są ze sobą tak jak Ty Krakowiaku u siebie nad Wisłą widzisz – powiązane). No jeszcze dochodzi koteria PiS-iowa (Legutko, Grzelak, Jackiewicz itd.)
    Pozdrawiam – do powrotu z Centralnej Azji
    Wodnik 53

  63. odzwierciedlaja, damn…
    p.s.
    giertych zabiera sie za internet; motto: „kto jest hejterem, decyduje ja”.

  64. nota bene: czy pozwolimi pani @gospodyni zamiescic odpowiedz na stek bluzgow,
    ktorym obsypal mnie niejaki @ dante wihajster przed ponad pol rokiem,
    gdy pisalem na temat korupcji grasujacej w bawarii?
    sprawa nabiera powoli rumiencow; tutaj fakty:
    http://www.strate.net/de/dokumentation/index.html

  65. Czesław (22 sierpnia o godz. 1:21)

    „zbyt wysoko sobie cenię Ciebie, drogi @Orteq?u…to ludzie, których w kwestiach narodowościowych nie wolno rozpatrywać na płaszczyźnie przyczyn rzezi wołyńskiej…P.S. Oj! Szanowny @Orteq?u ?T? leży zbyt daleko na klawiaturze od ?K?, by zasłaniać się literówką w sprawie tego Ziutka … Serdecznie panów pozdrawiam ? Czesław.”

    Tez serdecznie pana pozdrawiam, panie @Czesławie.

    W sprawie literówki, czy „literowki”, tyle wyjaśnię. Wystukaklo mi sie Ziut zamiast Ziuk. O zdrobnieniu ‚Ziuk’, w odniesieniu do Dziadka, wiedzialem od b. dawna. Zdrobnienie ‚Ziut’ od imienia Jozef nie jest mi znane. Ziutek, owszem jest mi znane. Nawet w rodzinie mam jednego. Nikt go nie nazywa Ziutem tylko Ziutkiem. Odrodziciela Niepodległej Polski nazywano Ziukiem a nie Ziutem. Czy litera k daleko leży od t na klawiaturze czy blisko, jest nie pri czom. Walnąłem, przez pomyłkę, w t zamiast w k. Ot i tyle na ten podniosły temat. Na inne tematy będzie jak chęci przybędzie

  66. Drogi panie @Czesławie,

    Pragnę jeszcze wyjaśnić, ze ‚Ziuk’ to było nie tyle zdrobnienie imienia Naczelnika Piłsudskiego co jego pseudonim z wczesnych lat działalności w PPS. Innymi pseudonimami z tamtych czasów były: ‚Romantyk’, następnie ‚Rom’, ‚Czortowiec’, ‚Wiktor’, Mieczysław. ‚Ziuk’ był trzecim z kolei, zaraz po ‚Romie’, pseudonimem tego naszego Bohatera Narodowego. Oraz Naczelnika Państwa. Państwa utworzonego przez Niego ogniem i mieczem kosztem samoistnoj Ukrajny. Takich rzeczy patrioci ukraińscy, z Bandera na czele, nie mogli Polakom zapomnieć czy przebaczyć. Rzez wołyńska była następstwem PiS (podłość i sku…stwo) Ziuka. Tyle

  67. Szanowny – chyba kresowiaku, @Orteq’u (18.58 i 22.34 dnia 27.08.) – niniejszym, z całą powagą oświadczam, że w sprawie ZIUKA masz absolutną rację. Dziwi mnie jednak, że nie słyszałeś o JÓZIUKU, była to forma formalna, natomiast ZIUTEK, to forma bardziej przyjacielsko – rodzinna. Chciałem sobie trochę pogadać i mam za swoje. Tyle pierdoł, – poważnie pisząc nigdy nie przypisałbym Marszałkowi całej winy za to co działo się 26 lat później.
    Sprawa ciągnie się za nami od czasów pana na Wiśniowcu, który zamierzał z Kozaków uczynić chłopów pańszczyźnianych a Chmielnickiego z buławą marszałkowską w ręku, po prostu sobie nie wyobrażał.
    Moim zdaniem całą sprawę popieprzył Dmowski. Marszałek osiągnął pełny sukces militarny ale poniósł porażkę w budowie bufora przed zagrożeniem ze strony Rosji, jako federacji wolnych państw pod egidą Polski , w czym Mu „pomagał” skutecznie Dmowski właśnie, przeciwnik Marszałka od zawsze, zwolennik teorii odbudowy niepodległości Polski we współpracy z caratem a później z bolszewikami, jako państwa „narodowego”. Trudno sobie wyobrazić głupszą teorię i to od czasów wojny rosyjsko – japońskiej, chyba jest to początek, jawnej, wzajemnej nietolerancji, a ja nie znajduję niczego na usprawiedliwienie działalności politycznej tego osobnika.
    Podejrzewam, ze jesteś trochę „narodowcem”, bo o Dmowskim nie piszesz słówka, chociaż był szkodnikiem „w sprawie polskiej” od zawsze – zapytaj się Wilsona, albo Jego przyjaciela, Ignacego Paderewskiego, prawdopodobnie mają takie samo zdanie jak ja !!!
    P.S. 1. Zbrodzień Bandera, nie ma niczego wspólnego z Petlurą, jego działalność jest powiązana z okresem kończącym II WS i dążeniem do „oczyszczenia” Wołynia z polskiego elementu. Jeśli wierzyć „plotkom” , to Lwów i okolice przepił Bolesław Bierut osobiście !!
    2. Nie rozumiem cyrków z miejscem pochówku św.p. S. MROŻKA. Ćwiartować Go nie musimy, jak pisze jedna z koleżanek. Uważam, że powinien spocząć w godnym towarzystwie – Noblistki – W. SZYMBORSKIEJ i oraz M. GRECHUTY i wielu innych wybitnych Polaków. Widać, że wdowie to jest obojętne, może chociaż na pogrzeb przybędzie !!!
    Serdecznie pozdrawiam – Czesław.

  68. Czy przebrzmiała sława dziennikarstwa polskiego podejmie się działań w imię interesu publicznego czy będzie spoczywała na laurach. Jak długo lokalny dziennikarz ma wykonywać robotę dziennikarki z Polityki pisma Rakowskiego czy jest pani niezależna czy też jest pani płatnym funkcjonariuszem PO partii chroniącej oligarchę

    http://info-poster.eu/gks-piast-sa-kolejna-sparalizowana-spolka-pismo-do-sadu-krs/

  69. A widzę moderator śpi.

  70. Przyglądam się dzisiejszym ?niepokornym?, których, dziennikarzy o tyle młodszych ode mnie, skusiło zostać politykami ? nie wiem, wobec kogo są oni tak niepokorni, wobec Bohdana Cywińskiego, autora ?Rodowodów niepokornych?? Tłoczą się po ekranach jako neofici pychy i świadczą sobie wzajem uznanie, drukując w tylu nie wiadomo przez kogo finansowanych pismach. Bez jednej konstruktywnej propozycji. Mianują się ?odważnymi? ? pytanie, wobec kogo muszą być odważni, któż to im zagraża? W podobnym charakterze obóz PiS-u szczuje rodaków przeciw zagrażającej nam Unii Europejskiej, od której bierzemy pieniądze ? tą propagandą spełnia oczekiwania Moskwy, jako że oderwanie Polski od Unii jest w jej interesie. Jeszcze trochę, a zostaną ci przeciwnicy Unii otwarcie ? Targowicą? Potężny przekaźnik już dostali, było za co.
    http://studioopinii.pl/stefan-bratkowski-kto-zarzadza-przyszloscia/
    ===============

    Święte słowa……

  71. Wiesiek 59 ;
    Serdecznie dziekuje za link do artykułu Stefana Bratkowskiego .
    Poznałem pana Stefana jako dziennikarza w czasie i Solidarnosci roku 1980 -1981 .
    Panie Stefanie obyś żył jeszcze dlugie lata i pisał i pisał ..
    ps.
    Dziś przejżdżałem al. Wojska Polskiego obok budynku zajmowanego przez „Solidarność ” Pomorza Zachodniego .
    Na frontonie budynku wielki bander treści
    STOP
    DNI PROTESTU 11 -14 WRZEŚNIA ….
    Po latach nic wiecej nie potrafią tylko – łaźic i robić zadymy i
    żadnego pożytku dla przyszłości, miasta, regionu i kraju .

  72. Waldemar
    29 sierpnia o godz. 19:24
    Wiesiek 59 ;
    Serdecznie dziekuje za link do artykułu Stefana Bratkowskiego .
    Poznałem pana Stefana jako dziennikarza w czasie i Solidarnosci roku 1980 -1981 .
    Panie Stefanie obyś żył jeszcze dlugie lata i pisał i pisał ..
    ps.
    Dziś przejżdżałem al. Wojska Polskiego obok budynku zajmowanego przez ?Solidarność ? Pomorza Zachodniego .
    Na frontonie budynku wielki bander treści
    STOP
    DNI PROTESTU 11 -14 WRZEŚNIA ?.

    Mój komentarz
    Autorze, masz sporo racji, w tej resztówce solidarnościowej pozostali ludzie, których największą umiejętnością i pierwszoplanową potrzebą jest narzekanie i bycie na nie. Taka tradycja mało twórcza, najczęściej jałowa.
    Pzdr, TJ

  73. Pani redaktor Paradowska gdzież to się podział pani komentarz Samobójczy komisarz czyżby był tak samobójczy, że z ratusza lub od Tuska przyszło polecenie wykasować. A podobno cenzurę zlikwidowano w 1990

  74. Bez paniki.
    Artykuł J. Paradowskiej zatytułowany: Samobójczy komisarz
    jest tu:
    http://www.polityka.pl/kraj/opinie/1553833,1,gry-wokol-prezydent-warszawy.read

  75. Szanowny/a @Saurom (19.19 dnia 31.08.) – dzięki panu @Lex’owi (9.38 dnia 1.09.) mogłem przeczytać artykuł pani J.Paradowskiej, o którym raczysz pisać. Pani Paradowska, moim zdaniem, tak naprawdę tylko zapytowuje, komu to tak bardzo zależy na rozdmuchiwaniu – moze i przedwcześnie, wypowiedzi pana Premiera o tym Komisarzu. Myślę, że do strzelania sobie w stopy czy tea samobójczych skutkach tej wypowiedzi – DALEKO !!! Może rzeczywiście jakiś drobny draniek spowodował te dyskusję o Komisarzu?? Tak czy owak, moim zdaniem nie ma problemu, chcieli sobie o wymyślonym problemie pogadać, bo i sezon jest ogórkowy (przepraszam pana Ogórka !!). Pozdrawiam – Czesław

  76. Przepraszam za te literówki – cholera, chyba niedowidzę… Czesław

  77. a o jednym z najlepszych na swiecie dramatopisarzy drugiej polowy XX w. cicho wszedzie…
    byc moze, tak jak norwidowe mysli, musi ta tworczosc zasnac na wieku cwierc, albo i pol, aby narod mogl to PRZETRAWIC…

  78. panegiryk:
    …godny nastepca kafki i ionesco; malo kto jak on zasluzyl nie na grob, a na mausoleum; w historii literatury stac bedzie tam gdzie beckett, dürrenmat, czy havel…
    (w niemczech, szwajcarii, japonii, czy u.s.a. pisze sie na jego temat doktoraty,
    ale jak jest w polsce,nie wiem)

  79. byku!
    W Polsce, a więc……. jest różnie.
    Ja np. wczoraj sobie obejrzałam „Emigrantów”, udostępnionych przez GW.
    Czekałam z tym obejrzeniem, aż znajdę czas i odpowiedni nastrój… i właśnie wczoraj takie warunki były, więc…
    http://wyborcza.pl/1,75478,14443966,Zobacz__Emigrantow__Mrozka_w_adaptacji_Kazimierza.html

  80. Szanowny Georges’ie53,
    A.S. coś mnie nie lubi, co mnie specjalnie nie martwi i nie dziwi. Oświadcza na koniec odkrywczo co oświadcza, jakbym nie wiedział, że ten o którym mówi jest ze mną 😉
    Może mnie Pan tu znajdzie?
    Pozdrawiam, Nemer

  81. ANCA_NELA
    1 września o godz. 15:55
    ojej, znowu „emigranci”? kiedy cenzura pusci „policjantow”? 😉

  82. p.s.
    moim zdaniem dobra rzecz o „kibolstwie” 🙂

  83. Szanowni blogowicze bloga pani Janiny Paradowskiej ! – mam poważne wątpliwości, czy wyroki niezawisłych w teorii Sądów RP mogą być uczciwe i sprawiedliwe jeśli zapadają w warunkach tak potwornej presji (nagonki?) publicznej ?? Od kilku dni, wszystkie media trąbią na okrągło o Madzi i jej wyrodnej matce a już rozpoczyna się nagonka na sprawę morderców biednego Szymonka.
    Ludzie zamknijcie gęby przed wyrokiem – to wypacza sprawiedliwość we wszystkich przypadkach. Dajcie spokojnie pracować Sądom. „Tuleje” wiedzą co należy przyjąć do wiadomości i jak wyrokować!!! Pogadacie sobie po sprawie!!! Czesław.
    P.s. : zaprzestańcie urządzać pogadanki – dzisiaj pani Chmielowska-Olech z udziałem prof. Piotra Kruszyńskiego sobie dowoli pogadali – można było „wyczuć naciskowanie” na Sąd, chociaż merytorycznie bez zarzutu!!

  84. Coraz mniej ciekawych wpisów na blogu. Widocznie pani Paradowska traci sympatię blogowiczów razem z PO.

css.php